<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>http://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=141.101.104.14</id>
	<title>Baka-Tsuki - User contributions [en]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=141.101.104.14"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Special:Contributions/141.101.104.14"/>
	<updated>2026-05-13T03:37:03Z</updated>
	<subtitle>User contributions</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.1</generator>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Shin_High_School_DxD:_Tom_1_Chrze%C5%9Bcija%C5%84ski_wojownik&amp;diff=552832</id>
		<title>Shin High School DxD: Tom 1 Chrześcijański wojownik</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Shin_High_School_DxD:_Tom_1_Chrze%C5%9Bcija%C5%84ski_wojownik&amp;diff=552832"/>
		<updated>2019-03-13T15:22:51Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;141.101.104.14: /* Chrześcijański wojownik */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Chrześcijański wojownik==&lt;br /&gt;
Ja, Kiba Yuuto, przybyłem z grupą szermierzy, składającej się z Xenovia, Iriny-san i Lint-san, aby pomóc Iseiowi-kun i pozostałym, którzy walczyli w zrujnowanym kościele z nowo stworzonymi diabłami, zrodzonymi przez matkę diabłów, Lilith. Pokonałem gromadę diabłów moim świętym demonicznym mieczem, podczas gdy Xenovia obracała ich w pył za pomocą potężnej świętej aury, pochodzącej z jej Durandala i Excalibura. Mimo że Xenovia była obecną posiadaczką Durandala, to posiadała też Excalibura. Najwyraźniej najlepsza była w walce dwoma mieczami naraz, skoro aż dwa legendarne święte oręże były jej własnością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony Irina, uderzyła swoją mocą anioła, w postaci kręgów światła, a także zadawała ciosy swoim świętym mieczem. Irina ratowała Xenovię za każdym razem, gdy atakował ją przeciwnik, a Xenovia odwdzięczała się jej tym samym. Praca zespołowa tej dwójki była tak znakomita, że osłaniały nawzajem swoje luki w obronie i wyprowadzały ataku. Inna wojowniczka Kościoła, Lint-san, skakała akrobatycznie, jakby była gimnastyczką. Pokonywała diabły mieczem zrobionym z fioletowego światła i pistoletem strzelającym światłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy, włącznie ze mną, zostali wychowani przez Kościół. Uczyliśmy się technik, jak walczyć z diabłami, upadłymi aniołami, wampirami i potworami. W miarę upływu czasu, niektórzy stali się diabłami i aniołami, ale wszyscy byli przyzwyczajeni do walki. Walczyliśmy z wieloma silnymi wrogami, ale jednocześnie kontynuowaliśmy trening. Wróg na tym poziomie nie był dla nas żadnym przeciwnikiem, choćby nie wiem ilu naraz nas zaatakowało. Nawet jeśli mieli moc wysokoklasowych diabłów…ich zdolności nie były zachwycające. A to dlatego, gdyż atakowali za pomocą intensywności swojej demonicznej mocy. Innymi słowy walczyli przez ślepe i bezmyślne szarżowanie. To było jak walka z dzieciakiem, który nie miał doświadczenia bitewnego. Normalne diabły, zwłaszcza te z wyższych sfer, nie trenowały. Walczyli za pomocą swojego talentu, wiedzy i doświadczenia. Dodatkowo pamiętali o pewnych technikach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli te diabły miały talent, to nie miały wiedzy i doświadczenia, aby go w pełni wykorzystać, skupiając się na swoich demonicznych mocach. Mogłem zobaczyć tylko tych, którzy wykorzystywali je defensywnie. W takim razie…będzie ich pokonać łatwiej, niż średnioklasowców. W pojedynku jeden na jednego, grupa średnioklasowych diabłów i aniołów wystarczyłaby, żeby zrobić z nimi porządek. Nie mielibyśmy żadnych problemów, tak długo, jak bylibyśmy w stanie unikać potężnych ataków. Mogliśmy też przejść do kontrataku, gdy zauważyliśmy luki w ich obronie, a oni sami nie umieli się bronić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nowo narodzone diabły, hę? Taki był mój osąd. Moja pani, Rias-oneesan, oraz moi towarzysze, musieli zauważyć esencję ich mocy. Mieliśmy szczęście, że mogliśmy z nimi walczyć, zanim jeszcze dojrzeli. A oni mieli pecha, że trafili na nas. Z mojego doświadczenia wiedziałem, że nie mieliśmy innego wyboru, tylko bez litości ich pokonać. Gdybyśmy pozwolili im uciec, to mogłoby to się obrócić przeciwko nam, więc musieliśmy ich zlikwidować. Nasi wrogowie najwyraźniej zrozumieli, że nas nie pokonają i zaczęli się zastanawiać nad ucieczką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholera! Dlaczego oni są tacy silni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kim oni są do cholery!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mieli pecha, że bogowie Królestwa Zmarłych nic im o nas nie powiedzieli. Dlaczego Nyks i pozostali ich o niczym nie poinformowali? Czyżby mieli w tym jakiś cel? A może dla rozrywki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy walczyliśmy, myśląc o takich rzeczach, wśród diabłów, przy wejściu do kościoła, zapanowało zamieszanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kto by pomyślał że ten stary ksiądz przyjdzie do tego opuszczonego kościoła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To naprawdę ksiądz? O co chodzi z tym jego ciałem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stary ksiądz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzeliśmy w tamtą stronę, pojawił się stary gość o potężnym, umięśnionym ciele. Jego eminencja, Vasco Strada, przeszedł przez drzwi kościoła. Zamiast swoich zwykłej sutanny, którą zawsze nosił, miał na sobie uroczyste szaty, które nosili wyżsi dostojnicy Kościoła… Te diabły nie widziały jednak różnicy, ponieważ o niczym nie wiedziały. Kiedy my, wojownicy Kościoła, byliśmy zaskoczeni jego obecnością, czuliśmy się jednocześnie uspokojeni! Wprawdzie Rias-oneesama powiedziała, że nie mogła się z nim skontaktować, ale najwyraźniej dotarł na tą wyspę samodzielnie. Jego eminencja uśmiechnął się do diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przyszliście tu odpokutować? –  zapytał diabły obecne w Kościele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabły ruszyły na niego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zdychaj, staruchu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
On zadał jednak tylko jeden cios, tak silny, że wszyscy agresorzy przebili się przez ścianę i wylecieli na zewnątrz. Jego pięść była pokryta świętą aurą. To święta pięść, jeden z ataków jego eminencji. Jeden cios wystarczał, aby pokonać diabły i inne istoty. Diabły które wyleciały na zewnątrz, musiały się zmienić w pył przez to uderzenie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wasza eminencja nie musi nic robić – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina-san i Xenovia, wraz z Lint-san, dalej atakowały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To z~łe diabły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Potniemy ich na plasterki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego eminencja roześmiał się w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm. Co za rzetelni ludzie. Najwyraźniej nie muszę sięgać po mój miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego eminencja Strada wyglądał na zadowolonego z nas, szermierzy wychowanych w Kościele, gdy sam zadawał ciosy atakującym go diabłom…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu mogliśmy odetchnąć po pokonaniu tych wszystkich diabłów. Tak, wykończyliśmy sporą liczbę i sądzę że siła bojowa nieprzyjaciela mocno przez to ucierpiała… Kiedy rozglądałem się po zniszczonym kościele, coś przyszło mi do głowy. Półtora roku temu temu walczyłem w podobnym miejscu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Coś nie tak, Kiba-kyunpaisen? – zapytała podejrzliwie Lint-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, przypomniałem sobie, jak walczyłem z twoim starszym bratem w zrujnowanym kościele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Freed Sellzen… Kilka razy walczyliśmy w Kuou… Musiałem być jego najtrudniejszym przeciwnikiem. I ja go ostatecznie zabiłem. Mimo że Lint-san o tym wiedziała, to o nic mnie nie obwiniała. Zamiast tego mnie przeprosiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rozumiem. Słyszałam że coś się takiego stało. Nie, przepraszam za kłopoty, które wywołał mój brat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nic się nie stało. Czuję po prostu że to przeznaczenie, skoro walczymy w takim miejscu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabli jedni wiedzą, dlaczego walczyłem u boku jego siostry. Xenovia wzruszyła ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, co się stało, to się nie odstanie. Tak jak związek Iseia i mistrzyni Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, wydarzyło się wiele szalonych rzeczy. Nawet jego eminencja tu jest – powiedziała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, uważaliśmy się za wrogów. Teraz byliśmy jednak kolegami z klasy i przyjaciółmi, którzy mogli na sobie nawzajem polegać. Jego eminencja roześmiał się z radością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ha ha ha, nigdy nie zrozumiemy, jak działa to tak zwane przeznaczenie. Tak przy okazji, Izajaszu Kibo Yuuto….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Twoja kouhai nazywa cię Kiba-kyunpaisen. Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, uhm…sam chciałbym wiedzieć…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zakłopotało mnie to pytanie. Moi kouhai z pierwszej klasy mnie tak nazywali… Lint-san też zaczęła do mnie mówić „Kiba-kyunpaisen”… O co chodziło z tym „kyun”…? Ale skoro już tak jest, to nie myślę o tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy to się stało. Kiedy się odprężyliśmy, ktoś zleciał z sufitu! Gdy spojrzeliśmy w górę, zobaczyliśmy diabła okrytego aurą!! W ogóle nie wyczułem jego obecności! Pozostali też! Więc niektórzy z nich potrafili ukrywać swoją obecność!? Diabeł ruszył na Lint-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zdychaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lint-san próbowała zrobić unik i zaatakować mieczem zrobionym z fioletowych płomieni. Nagle w brzuch diabła wbiła się włócznia! Chwilę później unicestwiła go święta aura. Osobą, która zadała cios tą włócznią, był Cao Cao. Najwyraźniej przybył na tą wyspę jako nasze wsparcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z dumą zakręcił swoją włócznią,  potem oparł ją o ramię. To był jego zwyczaj. Święta włócznia była najwyższej klasy relikwią. Nawet diabły klasy wyższej i ostatecznej odniosłyby poważne rany, gdyby otrzymały bezpośredni atak. Nawet Maou by się przed tym nie obronił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ciągle masz wiele luk w obronie, Lint Sellzen – powiedział  Cao Cao do Lint-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy wcześniej z nim nie rozmawiała. To faktycznie jakieś pokręcone przeznaczenie. Niektórzy z tej samej instytucji byli towarzyszami Cao Cao. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ty jesteś…przyjacielem Zigiego-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao uśmiechnął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jestem przyjacielem Zygfryda – odparł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Więc mogę cię nazywać Cao Cao-sensei?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao pogłaskał Lint-san po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie mam nic przeciwko. Rób jak chcesz – odparł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie Lint-san tego nie okazała, ale cieszyła się. Nagle wszyscy wyczuli, że zbliża się spora liczba złowrogich aur.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wyjdźmy lepiej na zewnątrz. Wtedy będziemy mogli walczyć na całego – powiedział Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodziliśmy się z jego opinią i przygotowaliśmy się do wyjścia z kościoła. Pozostaw to nam, Ise-kun. Ty i Rias-oneesan musicie pokonać Nyks!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Shin_High_School_DxD:_Tom_1_Żywot_4:_Ocalę_moją_przyjaciółkę_tyle_razy,_ile_to_będzie_konieczne!|Rozdziału czwartego]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[Shin_High_School_DxD:_Tom_1_Żywot_5:_Nawet_Bóg_zostanie_zabity!|Rozdziału piątego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>141.101.104.14</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Shin_High_School_DxD:_Tom_1_%C5%BBywot_4:_Ocal%C4%99_moj%C4%85_przyjaci%C3%B3%C5%82k%C4%99_tyle_razy,_ile_to_b%C4%99dzie_konieczne!&amp;diff=552831</id>
		<title>Shin High School DxD: Tom 1 Żywot 4: Ocalę moją przyjaciółkę tyle razy, ile to będzie konieczne!</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Shin_High_School_DxD:_Tom_1_%C5%BBywot_4:_Ocal%C4%99_moj%C4%85_przyjaci%C3%B3%C5%82k%C4%99_tyle_razy,_ile_to_b%C4%99dzie_konieczne!&amp;diff=552831"/>
		<updated>2019-03-13T15:18:01Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;141.101.104.14: /* Część 3 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 4: Ocalę moją przyjaciółkę tyle razy, ile to będzie konieczne!==&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
Wróciliśmy z plaży do Rezydencji Hyoudou i zgłosiliśmy całą sprawę starszyźnie, po tym jak zostawiliśmy śpiącą Ingvild w jednym z pustych pokoi. Na najwyższym piętrze domu, w pokoju VIP-ów, rozmawialiśmy przez magiczny krąg z Maou Belzebubem-sama. Byłem jednak pewien tego, co musiałem zrobić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli chodzi o postępowanie Nyks… Planowałem potwierdzić to ze wszystkimi mitologiami, i…dostaliśmy pozwolenie od obecnego przywódcy Olimpu, Apolla-dono – powiedział Belzebub-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc to znaczy… – zaczęła Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie będą mieli nic przeciwko, jeśli to DxD pokona Nyks. Woleliby jednak, żebyście ją po prostu zapieczętowali – oznajmił Belzebub-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była dobra wiadomość! Uderzyłem pięścią w otartą dłoń! Szef tej mitologii, Apollo-san, dał nam swoje pozwolenie! Innymi słowy Olimp też osądził działania Nyks. Ale i tak nie wiedzieliśmy, gdzie przebywała…więc nie mogliśmy jej dopaść, nawet gdybyśmy chcieli. Nagle do pokoju weszli jacyś ludzie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmph, tak jak się spodziewałem, jak zawsze musicie się narazić jakimś bogom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która to powiedziała był Cao Cao! Towarzyszył mu mężczyzna, który miał u boku wielkiego, czarnego psa. To Ikuse Tobio-san, przywódca Drużyny Sash Doga, należącej do Grigori. Miał na sobie czarny strój bojowy i czarny płaszcz. On także należał do Drużyny DxD.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cao Cao, i nawet Ikuse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ci dwaj się pojawili i przywitali, przekazali nam szokującą informację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Hyoudou Isseiu-kun. Mamy dla ciebie ciekawe informacje. Wiemy gdzie ukrywa się Nyks.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[—!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy byli zaskoczeni tymi słowami! Oczywiście! W końcu tego chcieliśmy się dowiedzieć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kiedy szukaliśmy tajnego miejsca narodzin diabłów…innymi słowy ich baz w świecie ludzi, odkryliśmy że istnieją aż trzy. W jednej z nich  kręci się sporo ludzi i wyczuwamy tam istotę boskiej klasy. Sądząc po informacjach dostarczonych przez Olimp, istnieje duże prawdopodobieństwo, że może to być Nyks – oznajmił Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówisz poważnie?! Jestem wdzięczny! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– „Śledztwo” o przeprowadzenie którego poprosiłem Cao Cao, miało ne celu zdobycie tych informacji. Łatwiej będzie sobie poradzić z nieznanymi diabłami, jeśli będziemy wiedzieli, co dzieje się w ich bazach. Dlatego poprosiłem drużyny Cao Cao-kuna i Ikuse Tobio-kuna, aby zbadali ich bazy zarówno w Zaświatach, jak i ludzkim świecie – powiedział Belzebub-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem! Te dwie drużyny są idealne do zdobywania informacji! Jak się można było spodziewać, osiągnęli świetne rezultaty! Tak przy okazji, to było naprawdę uspokajające, zobaczyć siłę członków DxD w takich czasach jak te. Tego można się było spodziewać od zespołów złożonych z ludzi, którzy zawsze tropili terrorystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszeliście co powiedział. To zależy tylko od was, czy tam pójdziecie czy nie, ale…w najgorszym wypadku zarówno Tobio jak i ja, dostaniemy rozkazy od starszyzny, aby zrobić z nimi porządek. Jestem jednak pewien, że jesteście tego świadomi, prawda? – zapytał Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Więc inny wybór to zapieczętowanie Ingvild, albo zlikwidowanie jej, tak?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao i Ikuse-san skinęli tylko w milczeniu głowami. Nagle Cao Cao powiedział coś:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To zapieczętowanie o którym mówię, odnosi się do zapieczętowania mocy jej Boskiego Daru. Przynajmniej do czasu, dopóki nie poradzi sobie ze zdolnością Nyks… Z drugiej jednak strony może to być ryzykowne. Faktem jest, że to przebudzenie mocy jej Boskiego Daru, obudziło Ingvild z jej śpiączki. Jeśli go więc zapieczętujemy, może nastąpić nawrót choroby. Dodatkowo nie ma gwarancji, że ponownie się obudzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Co za…! Nawet jeśli się obudziła… Co za trudny wybór…! Czyli zapieczętowanie może być dla niej niebezpieczne! W takim razie nie ma to sensu, nawet jeśli pokonamy Nyks! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nie chcemy robić czegoś takiego, prawda? W końcu ja też znam jej sytuację, więc chciałbym tego uniknąć nawet w najgorszym wypadku. …Jednak co zamierzacie zrobić, jeśli sytuacja będzie naprawdę krytyczna? – zapytał Ikuse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie potrafiłem odpowiedzieć szybko na to pytanie….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Wiecie że po prostu możecie mnie zabić? – powiedział nagle ktoś za naszymi plecami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się odwróciliśmy, zobaczyliśmy Ingvild, która weszła do pokoju VIP-ów. Najwyraźniej się obudziła i poszła nas szukać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli moje moce sprawiają problemy zbyt dużej ilości ludzi, to nie mam nic przeciwko śmierci – oznajmiła ze spuszczonym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O czym ty mówisz? Nawet jeśli dopiero co się przebudziłaś!? – odparłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Ingvild przybrała zbolały wyraz, a jej głos zaczął drżeć:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nawet jeśli się obudziłam, to ludzi których znałam już nie ma… Dlatego nikt się nie przejmie moją śmiercią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc tak się czujesz… Zupełnie jakby teraźniejszość była snem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uważałem że to, co powiedziała nam wczoraj, było bardzo smutne. Zapadła na śpiącą chorobę zanim się o tym dowiedziała i przespała ponad sto lat… Wiedziała że jej rodzice, znajomi i przyjaciele dawno umarli. „Nikt się nie przejmie moją śmiercią…” Nawet jeśli tak myślała, to była w błędzie! Zdecydowanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wprost przeciwnie. Ja się tym przejmę. Czy to nie wystarczy? – oznajmiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądała na to, że moje słowa naprawdę ją zaskoczyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To było krótkie i dziwne spotkanie, ale stałem się twoim przyjacielem. Dlatego cię ocalę. Uwierzysz we mnie? Chodźmy znów razem na plażę – kontynuowałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia chwyciła Ingvild za rękę i zupełnie jakby odpowiadała na mój apel, przemówiła z miłym wyrazem twarz:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ingvild-san, proszę uwierz w Iseia-san. Ja też jestem tu ponieważ…zostałam przez niego ocalona. Dlatego chcę abyś w niego uwierzyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Czułem jakby ta sytuacja miała miejsce już wcześniej… Zupełnie jak wtedy, gdy półtora roku temu spotkałem Asię, która przyjechała do Japonii całkiem sama… Jej dni były pełne smutku. Pomogłem jej wtedy, a ona pewnie o tym pomyślała, gdy przemówiła. Z oczu Ingvild popłynęły łzy, gdy uczucia Asi do niej dotarły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Proszę, pomóżcie mi. Jeśli znów miałabym zasnąć… Nie chcę stracić kolejnych przyjaciół…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyraziła swoje uczucia, płacząc przy tym… Słuchanie tego było aż nazbyt wystarczające. Będę dla tego walczył. Mogę pokonać tą boginię! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uda mi się. Pokonam Nyks – powiedziałem do Ikuse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ikuse-san roześmiał się z zadowoleniem, gdy to usłyszał. Cao Cao mruknął tylko „Jasne, jasne”, uśmiechając się tylko kwaśno, zupełnie jakby wiedział, że tak zareaguję. Rias wstała z miejsca i roześmiał się odważnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Masz rację, Ise. Pokażmy im że zrobili błąd, zadzierając z Parostwem Gremory i Klubem Okultystycznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tego się spodziewałem po mojej dziewczynie! Mamy ten sam pomysł! Moi towarzysze byli tego samego zdania i odpowiedzieli „Oczywiście!” oraz „Dopadnijmy ich!”! Racja! A więc skoro wszyscy mamy takie same cele, weźmy się za przygotowania! Kiedy tak myślałem, Xenovia chwyciła mnie za dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, chodzi o strategię przeciwko Nyks.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hm? Och, więc co zrobimy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przytul mnie mocno. Czas abyś dowiedział się, czym jest kobiece ciało! – oznajmiła Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! T-ta dziewczyna…! Powiedziała nagle coś takiego! A-ale to prawda, że nie mogłem nic zrobić, dopóki Nyks miała na sobie te zabójcze dla prawiczków ubranie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zaraz! To znaczy że będziesz pierwszą dziewczyną mojego słoneczka!? Przecież to chyba ważna rzecz, prawda…? – zapytała Irina!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała racje, było ważne, która dziewczyna będzie moją pierwszą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, to nie czas rozmawiać o takich rzeczach, prawda? To coś, co powinniśmy szybko załatwić. Pozostawcie to mnie. Znam się na wielu rzeczach. Jeśli zostawcie to mnie i Iseiowi, to jego ciało w kilka minut będzie w stanie walczyć z Nyks – powiedziała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle wtrąciła się Akeno-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To niemożliwe. Ja będę jego pierwszą kobietą. Jednak zrobienie tego w kila minut nie będzie dobre dla mojego męża, więc jeśli dacie nam godzinę, w pełni pozwolę mu zaznać kobiecego ciała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z-z-zaczekajcie chwilęęęęęęę! Rias-sama jest pierwsza! W takiej sytuacji powinnyśmy dostać od niej pozwolenie! A-ale je też mogę to z nim zrobić! Jestem w końcu jego menadżerką! – wrzasnęła Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy spojrzeli na Rias, gdy usłyszeli słowa Ravel (które z pewnością były odważne). Twarz Rias…stała się czerwona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Kto by pomyślał, że tak się potoczą sprawy… A-ale nie chciałabym, żeby ubiegły mnie Akeno i Xenovia…! Jeśli wymaga tego sytuacja, to zrobię to z Iseiem! – powiedziała nerwowo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach! Od tych wszystkich ekscytujących rozmów doznałem krwotoku z nosa! O czym wy wszystkie rozmawiacie!? Mimo wszystko jestem wam wdzięczny! To uspokajające, że dziewczyny chciały zrobić dla mnie coś takiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie da się wykluczyć, że Nyks po prostu kłamała – mruknął Cao Cao, gdy się temu przyglądał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co masz na myśli? – zapytał Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To prawda, że te ubrania są w stanie zablokować ataki, ale jest także szansę, że istnieje limit zaklęć, które te ciuchy są w stanie wytrzymać. Dodatkowo nie da się wykluczyć opcji, że to nie ubrania zabójcze dla prawiczków, a ubrania blokujące smocze ataki – odparł Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wprawdzie ma silną obronę, ale możesz ją unicestwić swoją czarną zbroją Niszczyciela Longinusa. Możesz też zwiększyć Moc Zniszczenia, albo użyć tego… – dodał Belzebub-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rany! Nie mówcie takich niepotrzebnych rzeczy! –wrzasnęły jednocześnie wszystkie dziewczyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao i Belzebub-sama odpowiedzieli tylko „D-dobrze...” na demonstracje mocy dziewczyn. Ostatecznie będę w stanie walczyć mając za sobą pierwsze doświadczenie? Pomyślałem że wróg nadal może coś ukrywać. Do tego dziewczyny uznały, że najlepiej będzie, jeśli mój pierwszy raz odbędzie się w miłej atmosferze, więc postanowiliśmy to odłożyć i zaczęliśmy przygotowania do ataku na kryjówkę Nyks oraz tajemniczych diabłów, o której powiedzieli nam Cao Cao i Ikuse-san.&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
W piwnicy Rezydencji Hyoudou znajdował się magiczny krąg transportowy, którego używaliśmy, gdy chcieliśmy gdzieś pojechać. Planowaliśmy udać się do miejsca leżącego blisko tajnej bazy Nyks. Gdy zbliżyliśmy się do pokoju, spotkaliśmy trzy dziewczyny. A właściwie dziewczynki. Pierwsza z nich miała czarne włosy i była ubrana jak gotycka lolita. Druga była wierną kopią pierwszej. To Ophis i Lilith. Trzecia dziewczynka miała blond włosy, lisie uszy i ogon. Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze względu na skomplikowane okoliczności, Ophis nadal była pod moją opieką. Pierwotnie przewodziła Brygadzie Chaosu. Wprawdzie wyglądała uroczo, ale w rzeczywistości była najsilniejszą istotą na świecie, smokiem Uroborosem. Wprawdzie jej moc była słabsza niż wcześniej, to chroniliśmy ją, ponieważ wydarzyło się wiele rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Druga dziewczynka, która wygląda tak jak Ophis, to Lilith. Była klonem Ophis i tak jak ona, znajdowała się pod moją opieką z powodu skomplikowanej sytuacji. Miała to same imię co matka diabłów, więc moi towarzysze byli czasem zdezorientowani, kiedy nie wiedzieli do kogo odnosi się imię Lilith.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou była córką lisicy o dziewięciu ogonach, która rządziła youkai z Kioto. Z tego powodu ta dziewczynka była księżniczką. Poznaliśmy się dzięki rozróbie, którą wywołali Cao Cao i Frakcja Bohaterów w Kioto. Obecnie mieszkała w Rezydencji Hyoudou i uczęszczała do gimnazjum Akademii Kuou, ucząc się jednocześnie sposobu życia ludzi. Pomagała też w Klubie okultystycznym. Cała ta trójka stała teraz przede mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, słyszałam wieści. Będziecie walczyć z Bogiem Zła? – zapytała Kunou zmartwionym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to tylko mała potyczka. Musi zapłacić za to, że skrzywdziła moją przyjaciółkę – odparłem z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou skinęła poważnie głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umu! Porozmawiałam trochę z Ingvild-dono i wiem, że nie jest złą osobą! Dlatego chcę, żebyś ją uratował!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pozostaw to mnie! – odparłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, będzie w porządku, jeśli uwierzysz w moc tej zbroi – powiedziała Ophis.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbroja uzyskana dzięki Smoczej Deifikacji mogła się pojawić tylko dzięki mocy, którą pożyczała mi Ophis. Te słowa były jak udzielenie pozwolenia. „W porządku!” odparłem jej z radością, po czym wszedłem do pokoju transportowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zebrali się tam starzy i nowi członkowie Klubu Okultystycznego (ja, Rias, Asia, Akeno, Koneko-chan, Kiba, Gasper, Xenovia, Irina, Rossweisse-san, Ravel), Bova, Elmenhilde i Lint-san. Ponieważ istniało ryzyko, że podczas naszej nieobecności miasto Kuou i Rezydencja Hyoudou zostaną zaatakowane, zostawialiśmy na straży mojego kouhai Nakiriego Kouchin Ouryuu, a także byłą profesjonalną gracz w Królewskiej Grze, Roygun Belfegor-san, której ostatnio dużo zawdzięczaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój kouhai Nakiri była następną głową rodu Nakiri, który był w czołówce nadprzyrodzonych grup, chroniących Japonię z cienia. Wspaniała diabelska piękność, o kręconych wiśniowych włosach, to Roygun Belfegor-san. Dwa rogi które miała na głowie, były jej charakterystyczną cechą. Urzekająca onee-sama. Oboje byli też w mojej drużynie Międzynarodowego Turnieju. Mieliśmy jeszcze jedną koleżankę z drużyny, o imieniu Bina Lessthan, ale…z powodu pewnych okoliczności nie mogła tu z nami być. Jednak i tak miała na nas oko ze swojego miejsca pracy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zostawcie opiekę mnie, choć uważam, że poradziłyby sobie beze mnie – powiedziała do mnie Roygun-san, patrząc na Ophis i Lilith.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, gdyby Boskie Smocze Siostry zaczęły walczyć na poważnie, to poradziłby sobie nawet z bogiem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałem że Parostwo Sitri także pomoże nam w nadzorze, więc pozostawcie to nam. Życzę wam powodzenia, zróbcie porządek z tą boginią – powiedział do mnie Nakiri.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zostawiam więc resztę wam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedział Nakiri, Parostwo Sitri także nam pomoże. Jeśli Sona-senpai i Saji pomogą nam w obronie miasta, to sądzę że nie mamy się o co martwić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A pozostali? – zapytałem Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chodziło mi o to, czy będą w tym brali udział inni ludzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tym razem inni członkowie DxD pilnują swoich terenów. Nie mogę się skontaktować z Valim. Skontaktowałam się z Crom Cruachem, ale nie wiadomo czy przybędzie. Nie ma też odpowiedzi od jego eminencji Strady – odparła Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem, więc do kryjówki Nyks udadzą się tylko ci, którzy są tu obecni. Ponieważ Ikuse-san i Cao Cao będą nam pomagali, udali się już na miejsce. My wyruszymy tam w tej grupie. Nagle Ravel przyprowadziła ze sobą Ingvild,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ingvild-sama będzie czekała w pokoju, gdzie ustawiono silną barierę – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, Ingvild zostanie w domu. Gdybyśmy ją ze sobą zabrali, Nyks mogłaby przejąć nad nią kontrolę. …Gdyby nasza misja się nie powiodła, musielibyśmy ją zapieczętować. Zapieczętować…jeśli jej choroba powróci, to jej ponowne obudzenie będzie… Potrząsnąłem głową, aby pozbyć się tych myśli. Uśmiechnąłem się do Ingvild.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Poczekaj na mnie. Z pewnością wygram!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Też się uśmiechnęła i pokiwała głową. Gdy byliśmy obserwowani przez Ingvild i naszych towarzyszy, pochłonęło nas światło z magicznego kręgu na podłodze….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Miejscem do którego trafiliśmy była grecka wyspa leżąca na Morzu Egejskim. Wyspa była niezamieszkana i nie było tu widać żadnych śladów działalności człowieka. …Niebo było całkowicie czarne, zupełnie jakby całe to miejsce było pochłonięte przez noc…a może powinienem powiedzieć, że było to terytorium Nyks. Pewnie zauważyli, że tu przybyliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na wyspie na którą przybyliśmy nie było Nyks. Staliśmy na klifie nad morzem i wpatrywaliśmy się w wyspę przed nami… Otaczała ją potężna aura. Znajdowała się tam kryjówka Nyks. Nie mogliśmy się tam przenieść bezpośrednio z powodu bariery i trafiliśmy na tą niezamieszkaną wyspę. Rias popatrzyła na nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mówiłam wam o tym wcześniej, ale Ikuse-san zrobi dziurę w barierze za pomocą swojego Boskiego Daru, a my wtedy dostaniemy się do środka, jasne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jasne! – odparli wszyscy podekscytowanym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro już tu jesteśmy, nie mamy innego wyjścia, niż się pośpieszyć! Rias uniosła dłoń i stworzyła w niej szkarłatną aurę. To był sygnał dla Drużyny Slash Doga, która gdzieś się ukrywała. Boski Dar który posiada Ikuse Tobio-san, to Longinus Canis Lykaon. Czarne ostrze które mogło przeciąć zarówno rzeczy fizyczne, jak i zaklęcia, a nawet boga. Dlatego, nawet jeśli tą barierę wzniosła bogini…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na scenerii przed nami pojawiło się rozcięcie. Zaraz potem bariera, która otaczała kryjówkę Bogini Nocy, rozerwała się i pękła. Ikuse-san rozwalił barierę ochronną bogini! Kiedy to zrobił, z wyspy buchnęła fala ognia. Jego temperaturę poczuliśmy na skórze. …Zupełnie jakby chciała nam powiedzieć, żebyśmy przyszli kiedy chcemy! Nikogo z nas to jednak nie przestraszyło! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ruszajmy! – rozkazała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozłożyliśmy nasze skrzydła i polecieliśmy prosto na wyspę przed nami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy tak lecieliśmy, Ddraig odezwał się do mnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nadszedł ten czas, partnerze. Moc piosenki tej dziewczyny, która posiada Longinusa, z pewnością jest straszna. Można powiedzieć, że ma moc kontrolowania smoków. Jeśli usłyszysz jej piosenkę, to istnieje duża szansa, że wpłynie to na twoją Smoczą Deifikację. Dobrze zrobiłeś, że zostawiłeś ją w domu.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To musi być poważna sprawa, skoro nawet Ddraig o tym mówi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Longinus to Longinus, nawet jeśli jest nowy. Więc to oczywiste, że to niesamowita zdolność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig dodał jednak coś jeszcze:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Skoro potrafi kontrolować smoki, to może się nam przydać, jeśli przejdzie na naszą stronę.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może się nam przydać, hę? Kiedyś słyszałem od kogoś, że ten śpiew uspokajał smoki od czasów starożytnych. Więc w zależności od tego jak zostanie użyty, może się nam przydać, albo nam zaszkodzić. Racja. Chciałbym usłyszeć więcej piosenek Ingvild. Miała w końcu ładny głos. Gdyby…gdyby śpiewała dla nas…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nadchodzą! – wrzasnęła Xenovia, kiedy byłem pogrążony w tego typu myślach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W naszą stronę leciała spora grupa uskrzydlonych postaci! Dziesięć…sto…pięćset…b-było ich ponad tysiąc! Zbliżali się do nas jeden po drugim! Niektórzy z nich wyglądali jak potwory! Wszyscy mieli diabelską aurę! I to wysokoklasowców! Więc stworzyli ich aż tylu! Nyks kontrolowała ich wszystkich…? Cóż, jakby nie było, pędzili w naszą stronę przepełnieni wrogimi uczuciami i chęcią mordu! Niebo przed nami wyglądało, jakby było pełno nieznanych diabłów. Nowych diabłów, które stworzyła Lilith! Szybko przyzwałem szkarłatną zbroję i wszedł w tryb bojowy! He he, przewidziałem że nieznane diabły będą na nas czekały! Nie miały szans! Moje towarzysze dobyli swojej broni, pokazując, że są gotowi do walki. Xenovia natychmiast zwiększyła świętą aurę na swoim świętym mieczu Durandalu, przygotowując potężny atak, który miał być początkiem bitwy! Specjalnością Domu Gremory było to, że Xenovia zaczynała przedstawienie! Działo Durandala! Jego święta aura zwiększała się tak, że prawie przebiła niebo! Nagle machnęła swoim mieczem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprzóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Święta aura Durandala pochłonęła wielką liczbę diabłów, które pędziły w naszą stronę! My też nie mogliśmy sobie pozwolić na porażkę! Odpaliłem Smoczy Strzał, podczas gdy Rias zalała ich deszczem potężnej Mocy Zniszczenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ruszajmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprzód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy ja i Rias wydaliśmy rozkazy, starzy i nowi członkowie Klubu Okultystycznego pokonywali jednego wroga po drugim, torując sobie drogę do wyspy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja i Rias wylądowaliśmy na wyspie, kiedy pokonaliśmy nowo stworzone diabły. Doprowadziliśmy na ziemię ludzi ze wsparcia, takich ja Asia, która leciała na Smoku Zła, którego kontrolowała. Asia, Koneko-chan, Ravel, Elmenhilde i ja, wylądowaliśmy na opuszczonym budynku, który zauważyliśmy z góry. Nasi pozostali towarzysze toczyli świetną walkę na niebie. To było łatwe, skoro nie pojawiła się Nyks. Mroczne niebo było pełne najróżniejszych aur. Wszędzie słyszeliśmy też eksplozje. Opuszczony budynek, do którego odeskortowałem Asię i pozostałych, był kościołem. Wyglądała na katolicki, ale jego ściany były uszkodzone, a w suficie było pełno dziur. Ławki w środku też były popękane. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie czuję nawet śladu świętej mocy. Sądzę że to dlatego wampirzyca taka jak ja, może wejść do środka – powiedziała wampirzyca Elmenhilde.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z diabłami było podobnie. Też nie mogliśmy się zbliżać do kościołów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pomyśleć, że zbudowano katolicki kościół nawet na tej wyspie – powiedziała Ravel. Gdy rozglądała się po budynku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, to powinno być terytorium olimpijskich bogów. Skoro stał tu jednak kościół, to musieli tu dotrzeć jacyś misjonarze… To muszą być pozostałości, skoro rozprzestrzeniła się  na inne mitologie. Kiedy się rozglądałem, byłem głęboko poruszony. …Tam gdzie mieszkałem też był uszkodzony Kościół. Podobno ludzie w Niebie chcieli go odnowić i przywrócić do ponownego użytku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-san, coś nie tak? – zapytała Asia, kiedy byłem zamyślony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, tylko kiedy weszliśmy do tego kościoła, przypomniałem sobie nasze spotkanie, Asiu – odparłem. – Nadal pamiętam że modliłem się do Boga prosząc, abyś nie umierała. Ale on sam był wtedy martwy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, Bóg! Hej ty, Bóg, jesteś gdzieś tutaj!? Diabły i anioły istnieją, więc on też musi istnieć, prawda!? Patrzysz na nas, prawda!? Patrzysz!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytuliłem Asię, która umarła po tym, jak odebrano jej Boski Dar i darłem się w stronę Nieba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mówiłem „Proszę, nie zabieraj tej dziewczyny! Proszę! Błagam cię!”. Modliłem się do Boga, którego już nie było.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy byłem słaby. Byłem najsłabszy. Teraz było jednak inaczej. Nie musiałem się już więcej modlić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie będę się już więcej modlił. Ocalimy Ingvild na własną rękę – powiedziałem do Asi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja! – odparła Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nadszedł czas. Nagle Koneko-chan zastrzygła uszami. Ja też to zauważyłem. Wyczułem obecność wroga. Kościół otoczyły diabły. Koneko-chan, Ravel, Elmenhilde i ja weszliśmy w stan gotowości i otoczyliśmy Asię w ochronnym szyku. Diabły wsypywały się do środka przez dziury w ścianach, suficie i główne wejście! Powalałem każdego, kto mnie zaatakował. Koneko-chan też atakowała swoimi Kasha, które miały moc oczyszczenia! Zadawało to diabłom poważne rany. Ravel też używała piekielnego ognia Feneksów, podczas gdy Elmenhilde przyzwała swoje nietoperze, aby przeszkadzać przeciwnikom. Wprawdzie mogliśmy kontratakować, ale było ich za wielu… Nie mogliśmy też użyć ataku masowego rażenia wewnątrz kościoła. Najlepiej byłoby to zrobić na zewnątrz. Gdy się nad tym zastanawiałem, nadleciała święta aura i zmieniła diabły w pył. Wtedy zauważyłem grupę szermierzy, składającą się z Xenovi, Iriny, Kiby i Lint-san, która do nas przybyła! Najwyraźniej postanowili na pomóc po ty, jak powalczyli na niebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zostawcie to nam. Ruszaj, Ise-kun! – powiedział Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja, idź dalej i znajdź Nyks! – powiedziała Xenovia ścinając jakiegoś diabła swoim świętym mieczem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Tak walka z diabłami w tym zrujnowanym kościele jest bezcelowa! – dodała Irina, pokonując kolejnego przeciwnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lint-san również obróciła wiele diabłów w proch, za pomocą swoich fioletowych płomieni. Ona też była posiadaczką Longinusa. Miała krzyż, nazywany Spopielonym Hymnem, będącym relikwią i posiadającym zabójczą dla diabłów moc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślę że przywódczyni Rias i inni, też zmierzają do siedziby Bogini Nocy, więc Ise-oniisan też się powinien tam udać. Nie martw się i pozostaw egzorcyzmowanie tych diabłów mnie – powiedziała Lint-san, atakując swoimi płomieniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poruszając się akrobatycznie po niebie, wystrzeliwała kule ze specjalnie zrobionej broni, którą przygotował Kościół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ruszajmy, Senpai. Rias-neesama nas skarci, jeśli się spóźnimy! – powiedziała Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama! Chodźmy tam! – dodała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając na życzliwość Xenovi i pozostałych, postanowiłem opuścić to miejsce! Odpaliłem Smoczy Strzał i ruszyłem naprzód. Diabły zrobiły unik, oczyszczając ścieżkę dla mnie, Asi, Koneko-chan, Ravel i Elmenhilde!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Resztę zostawiam wam! – powiedziałem do Xenovi i pozostałych, gdy mijałem drzwi kościoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grupa szermierzu przytaknęła odważnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuściłem zrujnowany kościół i pobiegłem szybciej w głąb wyspy…&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Shin_High_School_DxD:_Tom_1_Żywot_3:_Nasza_Nowa_Przyjaciółka_Jest_Tajemniczą_Piosenkarką|Rozdziału trzeciego]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[Shin_High_School_DxD:_Tom_1_Chrześcijański_wojownik|Podrozdziału Chrześcijański wojownik]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>141.101.104.14</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Moonlight_Sculptor_~Brazilian_Portuguese~&amp;diff=551490</id>
		<title>Moonlight Sculptor ~Brazilian Portuguese~</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Moonlight_Sculptor_~Brazilian_Portuguese~&amp;diff=551490"/>
		<updated>2019-02-10T21:49:18Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;141.101.104.14: /* Volume 35 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Moonlight.jpg|300px|thumb|Capa de Todos os Volumes]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;The Legendary Moonlight Sculptor&#039;&#039;&#039;&#039;&#039; é uma Light Novel Coreana feita por Nam-Hi-Sung (남희성). Atualmente, a serie tem 51 volumes publicados.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
The Legendary Moonlight Sculptor também está disponível nos seguintes idiomas:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*[[Moonlight Sculptor|English (Inglês)]]&lt;br /&gt;
*[[Moonlight Sculptor ~Polish~|Polish (Polski)]]&lt;br /&gt;
*[[Moonlight Sculptor ~Turkish~|Türkçe (Turkish)]]&lt;br /&gt;
*[[Moonlight_Sculptor~French|Français (French)]]&lt;br /&gt;
*[[Moonlight_Sculptor~Español|Español (Español)]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Sinopse da História==&lt;br /&gt;
Passando por todo tipo de sofrimento, nada é impossível. - Weed&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O mestre da bajulação que vai derramar elogios sobre NPCs se isso for fazer ganhar mais uma moeda de cobre! O avatar do trabalho duro que está disposto a bater em um espantalho sem descanso por um mês para ganhar stats! Para Weed tudo e qualquer coisa que ele faz na realidade virtual em Royal Road está relacionado com o seu único objetivo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ganhar dinheiro, se tornar o número um e usar a fama e poder para fazer ainda mais dinheiro. O suficiente para dizer adeus à pobreza para sempre!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O que ele não sabe, porém, é que o destino tem outra coisa em mente para ele ...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Uma das, se não a mais popular serie de game novel na Coreia, Moonlight Sculptor acompanha o desenvolvimento do personagem principal (Weed) através de suas provações e tribulações. Através da história até agora ele ganhou novos amigos, admiradores e dedicados inimigos em abundância do seu tempo como o terror do Continent of Magic (um jogo que ele jogou antes de iniciar RR). Um personagem que supera probabilidades impossíveis através de trabalho duro, sem depender de quaisquer bugs ou itens que quebrão o equilíbrio do jogo! Leia isso e você não vai se decepcionar! (Sinopse do JCafe)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tradução==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Registro Moonlight Sculptor~Brasilian Portuguese~|Registro]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A tradução é feita diretamente do inglês do Baka-Tsuki, se você ver algum erro de gramática ou na tradução, sinta-se livre para corrigir.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aqueles que desejam contribuir, devem notificar ao supervisor de antemão.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Tradutores precisam registrar em que capítulos estão trabalhando.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;The Legendary Moonlight Sculptor&#039;&#039; serie de Nam-Hi-Sung==&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Esse é um Projeto Hosteado. A tradução pertence ao grupo tradutor.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 1===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-1-capitulo-1/ Capítulo 1: O Nascimento de um Dark Gamer]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-1-capitulo-2/ Capítulo 2: A Besta Selvagem Aparece]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-1-capitulo-3/ Capítulo 3: O Pedido do Instrutor]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-1-capitulo-4/ Capítulo 4: O Terrível Weed]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-1-capitulo-5/ Capítulo 5: A Garota que Perdeu a Fala]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-1-capitulo-6/ Capítulo 6: Ao Longo de um Churrasco]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-1-capitulo-7/ Capítulo 7: O Maestro das Batalhas]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-1-capitulo-8/ Capítulo 8: A Profissão Destinada]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-1-capitulo-9/ Capítulo 9: A Cidade do Céu]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-1-capitulo-10/ Capítulo 10: O Papel de Weed na Força Punitiva]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 2===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-2-capitulo-1/ Capítulo 1: Terra de Mitos]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-2-capitulo-2/ Capítulo 2: A Estátua da Deusa Freya]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-2-capitulo-3/ Capítulo 3: O Tesouro Perdido do Templo]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-2-capitulo-4/ Capítulo 4: A Cidade do Céu, Lavias]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-2-capitulo-5/ Capítulo 5: Aquele que Faz o Pior]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-2-capitulo-6/ Capítulo 6: O Significado por trás de Royal Road]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-2-capitulo-7/ Capítulo 7: Estátuas Sem Nome de Lavias]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-2-capitulo-8/ Capítulo 8: O Tesouro Perdido de Freya]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-2-capitulo-9/ Capítulo 9: O Cavaleiro da Princesa]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-2-capitulo-10/ Capítulo 10: Montanhas de Saque]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 3===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-3-capitulo-1/ Capítulo 1: A Minha Profissão: Moonlight Sculptor]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-3-capitulo-2/ Capítulo 2: A Pedra Que Reune Relâmpagos]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-3-capitulo-3/ Capítulo 3: Instrumentos e Intriga]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-3-capitulo-4/ Capítulo 4: A Humilhação de Van Hawk]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-3-capitulo-5/ Capítulo 5: Devolvendo a Relíquia Sagrada]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-3-capitulo-6/ Capítulo 6: Um Resfriado Desagradável]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-3-capitulo-7/ Capítulo 7: Iniciantes Ignorantes]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-3-capitulo-8/ Capítulo 8: Vampiros True Blood]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-3-capitulo-9/ Capítulo 9: A Grande Escultura]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-3-capitulo-10/ Capítulo 10: A Batalha no Castelo Negro]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-3-capitulo-11/ Capítulo 11: O Surgimento de Transmissões Medíocres]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 4===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-4-capitulo-1/ Capítulo 1: Planícies do Desespero]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-4-capitulo-2/ Capítulo 2: Jack of All Trades]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-4-capitulo-3/ Capítulo 3: Leilões de Roupas Prismáticas]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-4-capitulo-4/ Capítulo 4: Mestre Escultor Darone]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-4-capitulo-5/ Capítulo 5: Metamorfose Escultural]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-4-capitulo-6/ Capítulo 6: Cerco ao Castelo Odin]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-4-capitulo-7/ Capítulo 7: Caçando na Masmorra]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-4-capitulo-8/ Capítulo 8: A Caçada de Weed]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-4-capitulo-9/ Capítulo 9: A União dos Dark Gamers]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-4-capitulo-10/ Capítulo 10: O Maior Túmulo]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 5===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-5-capitulo-1 Capítulo 1: O Túmulo do Grande Rei]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-5-capitulo-2 Capítulo 2: A Pirâmide e a Dignidade do Rei]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-5-capitulo-3 Capítulo 3: O Poder do Álcool]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-5-capitulo-4 Capítulo 4: Graduação]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-5-capitulo-5 Capítulo 5: Aldeia dos Exilados]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-5-capitulo-6 Capítulo 6: Transformação Escultural]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-5-capitulo-7 Capítulo 7: O Simplório Orc Karichwi]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-5-capitulo-8 Capítulo 8: A Guerra dos Orcs]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-5-capitulo-9 Capítulo 9: Hall da Fama]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-5-capitulo-10 Capítulo 10: Seleção de Caminho]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 6===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-6-capitulo-1 Capítulo 1: Deleite]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-6-capitulo-2 Capítulo 2: Lavias, A Cidade no Céu]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-6-capitulo-3 Capítulo 3: Primeira vez no Cinema]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-6-capitulo-4 Capítulo 4: O Restaurante do Hotel V]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-6-capitulo-5 Capítulo 5: Karichwi Correndo!]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-6-capitulo-6 Capítulo 6: Armadura de Talrok]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-6-capitulo-7 Capítulo 7: Laços Passados]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-6-capitulo-8 Capítulo 8: Companhia Estranha]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-6-capitulo-9 Capítulo 9: As Esculturas Dela]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 7===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-7-capitulo-1 Capítulo 1: Antes da Guerra]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-7-capitulo-2 Capítulo 2: Legião dos Mortos-vivos]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-7-capitulo-3 Capítulo 3: O Lich Shire]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-7-capitulo-4 Capítulo 4: Missão]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-7-capitulo-5 Capítulo 5: O Poder de Rejeitar a Morte]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-7-capitulo-6 Capítulo 6: Para o Mundo]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-7-capitulo-7 Capítulo 7: Lucros e Prejuízos]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-7-capitulo-8 Capítulo 8: Trilha Mortífera]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-7-capitulo-9 Capítulo 9: Hall da Fama da Expedição]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 8===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-8-capitulo-1 Capítulo 1: Rhodium]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-8-capitulo-2 Capítulo 2: A estátua dourada (Versão LMSNovelBR)]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-8-capitulo-3 Capítulo 3: A silhueta de uma Estátua Dourada]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-8-capitulo-4 Capítulo 4: Expedição ao Norte]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-8-capitulo-5 Capítulo 5: Esculpindo o Luar]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-8-capitulo-6 Capítulo 6: Masmorra Profunda!]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-8-capitulo-7 Capítulo 7: Concerto de Música Clássica]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-8-capitulo-8 Capítulo 8: Ativação Forçada de Missão]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-8-capitulo-9 Capítulo 9: Vale da Morte]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 9===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-9-capitulo-1 Capítulo 1: Noite em Morata]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-9-capitulo-2 Capítulo 2: Operação: Adquirir Comida]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-9-capitulo-3 Capítulo 3: A Maravilha da Região Norte]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-9-capitulo-4 Capítulo 4: Conquista]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-9-capitulo-5 Capítulo 5: Dentro da Caverna]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-9-capitulo-6 Capítulo 6: O Romantismo de um Homem]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-9-capitulo-7 Capítulo 7: Moonlight Magnum Opus]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-9-capitulo-8 Capítulo 8: A Universidade da Coréia]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-9-capitulo-9 Capítulo 9: As Sementes Cultivadas]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-9-capitulo-10 Capítulo 10: A Invasão]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-9-capitulo-11 Capítulo 11: Weed, O Deus da Guerra]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 10===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-10-capitulo-1 Capítulo 1: Weed, O Soldado Esqueleto]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-10-capitulo-2 Capítulo 2: A Origem do Esqueleto]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-10-capitulo-3 Capítulo 3: A Ascensão dos Mortos-Vivos]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-10-capitulo-4 Capítulo 4: A Arte de Atacar em um Único Ponto]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-10-capitulo-5 Capítulo 5: Os Tesouros de Niflheim]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-10-capitulo-6 Capítulo 6: A Festa de Aniversário]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-10-capitulo-7 Capítulo 7: O Arco Élfico Superior]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-10-capitulo-8 Capítulo 8: A Torre de Luz]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-10-capitulo-9 Capítulo 9: A Reunião]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-10-capitulo-10 Capítulo 10: Todeum]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 11===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-11-capitulo-1 Capítulo 1: A Terra dos Vampiros]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-11-capitulo-2 Capítulo 2: Seirun]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-11-capitulo-3 Capítulo 3: A Missão]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-11-capitulo-4 Capítulo 4: A Missão de Resgate a Roselin]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-11-capitulo-5 Capítulo 5: A Primeira Aula de Lee Hyun]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-11-capitulo-6 Capítulo 6: A Lei do Mercado Local]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-11-capitulo-7 Capítulo 7: A Carta de um Vampiro]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-11-capitulo-8 Capítulo 8: A Levíssima Esperança]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-11-capitulo-9 Capítulo 9: O Programa &#039;Weed&#039;]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-11-capitulo-10 Capítulo 10: O Primeiro M.T (Membership Training)]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 12===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-12-capitulo-1 Capítulo 1: O Dia do Confronto]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-12-capitulo-2 Capítulo 2: Expedição à Todeum]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-12-capitulo-3 Capítulo 3: Silmido do Inferno]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-12-capitulo-4 Capítulo 4: Treinamento Selvagem e Infernal]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-12-capitulo-5 Capítulo 5: Revelada a Identidade de Lee Hyun]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-12-capitulo-6 Capítulo 6: A Sombra das Pilhagens]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-12-capitulo-7 Capítulo 7: As vitórias no Céu e Terra]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-12-capitulo-8 Capítulo 8: Prisioneiro de Guerra]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-12-capitulo-9 Capítulo 9: Habilidade Elementar de Esculpir]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-12-capitulo-10 Capítulo 10: A Torre dos Heróis]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 13===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-13-capitulo-1 Capítulo 1: Skeleton Knight]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-13-capitulo-2 Capítulo 2: O Cavaleiro da Princesa]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-13-capitulo-3 Capítulo 3: A Batalha Histórica]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-13-capitulo-4 Capítulo 4: O Retorno de Weed]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-13-capitulo-5 Capítulo 5: Um Símbolo da Prosperidade que é Morata]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-13-capitulo-6 Capítulo 6: A Escultura de uma Filha]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-13-capitulo-7 Capítulo 7: O Lorde Perverso de Morata]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-13-capitulo-8 Capítulo 8: O Reino dos Anões]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-13-capitulo-9 Capítulo 9: O Anão chamado &#039;Art Hand&#039;]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-13-capitulo-10 Capítulo 10: Akryong Kaybern: O Dragão Perverso]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 14===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-14-capitulo-1 Capítulo 1: A Aldeia Anã &#039;Iron Hand&#039;]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-14-capitulo-2 Capítulo 2: Kurueso]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-14-capitulo-3 Capítulo 3: A Estátua Secreta Encomendada]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-14-capitulo-4 Capítulo 4: O Comandante dos Tremores]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-14-capitulo-5 Capítulo 5: A luta contra o Death Hand]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-14-capitulo-6 Capítulo 6: Os Sonhos do Continente]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-14-capitulo-7 Capítulo 7: O Parque Aquático para as Jovens Crianças Anãs]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-14-capitulo-8 Capítulo 8: Criação Elemental]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-14-capitulo-9 Capítulo 9: O bate-papo dos Dark Gamers]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-14-capitulo-10 Capítulo 10: Os Viajantes do Deserto]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-14-capitulo-11 Capítulo 11: A Espera de Da&#039;in]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 15===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-15-capitulo-1 Capítulo 1: Os Presentes dos Anões]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-15-capitulo-2 Capítulo 2: A Masmorra Inexplorada]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-15-capitulo-3 Capítulo 3: O Livro Estranho de Gildras]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-15-capitulo-4 Capítulo 4: A Habilidade Que Ele Mostra]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-15-capitulo-5 Capítulo 5: A Beldade Pura e Inocente]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-15-capitulo-6 Capítulo 6: Encontro com o Escravo]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-15-capitulo-7 Capítulo 7: A Curiosidade de Smith]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-15-capitulo-8 Capítulo 8: A Reconstrução do Império Niflheim]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-15-capitulo-9 Capítulo 9: O Escultor Infernal]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-15-capitulo-10 Capítulo 10: O Escultor Montando um Touro]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-15-capitulo-11 Capítulo 11: As esculturas Erguidas às Margens do Rio das Lamentações]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 16===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-16-capitulo-1/ Capítulo 1: Procurado]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-16-capitulo-2/ Capítulo 2: Aliança dos Salvadores]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-16-capitulo-3/ Capítulo 3: O Poder do Salvador]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-16-capitulo-4/ Capítulo 4: Estratégia de Invencibilidade]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-16-capitulo-5/ Capítulo 5: A Estratégia de Zhuge Liang]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-16-capitulo-6/ Capítulo 6: Dragão Negro]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-16-capitulo-7/ Capítulo 7: O Tipo Ideal do Weed]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-16-capitulo-8/ Capítulo 8: Comandante do Campo de Batalha]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-16-capitulo-9/ Capítulo 9: O Retorno do Tirano]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 17===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-17-capitulo-1/ Capítulo 1: A Notoriedade do Weed]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-17-capitulo-2/ Capítulo 2: O Ferreiro das Espadas Mágicas]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-17-capitulo-3/ Capítulo 3: O Lorde de Morata]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-17-capitulo-4/ Capítulo 4: 1 Moeda de Cobre Profundamente Tocante]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-17-capitulo-5/ Capítulo 5: A Visita Domiciliar de Seoyoon]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-17-capitulo-6/ Capítulo 6: A Escultura de uma Criança]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-17-capitulo-7/ Capítulo 7: A Vida de uma Garota]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-17-capitulo-8/ Capítulo 8: O Encontro com Da&#039;in]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-17-capitulo-9/ Capítulo 9: Andarilho Solitário]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-17-capitulo-10/ Capítulo 10: A Relação Infeliz com Bardray]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 18===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-18-capitulo-1/ Capítulo 1: As Memórias Secretas do Império Arpen]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-18-capitulo-2/ Capítulo 2: A Jornada de um Homem]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-18-capitulo-3/ Capítulo 3: Asas]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-18-capitulo-4/ Capítulo 4: A Arquitetura do Império Arpen]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-18-capitulo-5/ Capítulo 5: O Estabelecimento do Culto Grass Porridge]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-18-capitulo-6/ Capítulo 6: A Canção do Weed]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-18-capitulo-7/ Capítulo 7: Defendendo Morata]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-18-capitulo-8/ Capítulo 8: Negociações de Guerra]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-18-capitulo-9/ Capítulo 9: História Escultural]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-18-capitulo-10/ Capítulo 10: Navio Fantasma]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-18-capitulo-11/ Capítulo 11: Capitão Deorol]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 19===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-19-capitulo-1/ Capítulo 1: O Capitão do Navio Fantasma]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-19-capitulo-2/ Capítulo 2: O Jantar na Ilha de Ipia]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-19-capitulo-3/ Capítulo 3: O Desempenho de uma Embarcação]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-19-capitulo-4/ Capítulo 4: Os Mergulhadores de Weed]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-19-capitulo-5/ Capítulo 5: A Frota Pirata Desnorteada]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-19-capitulo-6/ Capítulo 6: A Aurora de Deron]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-19-capitulo-7/ Capítulo 7: O Aventureiro de Las Phalanx]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-19-capitulo-8/ Capítulo 8: A Herança Escultural]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-19-capitulo-9/ Capítulo 9: A Chegada de Seoyoon]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-19-capitulo-10/ Capítulo 10: Limites do Necromante]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 20===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-20-capitulo-1/ Capítulo 1: Reunião Emotiva]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-20-capitulo-2/ Capítulo 2: O Aparecimento dos Visitantes Não Convidados]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-20-capitulo-3/ Capítulo 3: A Noite dos Mortos-Vivos]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-20-capitulo-4/ Capítulo 4: A Batalha na Erupção Vulcânica]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-20-capitulo-5/ Capítulo 5: A História de Seulroeo]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-20-capitulo-6/ Capítulo 6: Masmorra do Inferno]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-20-capitulo-7/ Capítulo 7: Gigante de Fogo]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-20-capitulo-8/ Capítulo 8: A Guerra Racial de Las Phalanx]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-20-capitulo-9/ Capítulo 9: Weed Consegue Novamente]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-20-capitulo-10/ Capítulo 10: A Cerimônia de Casamento da Seulroeo]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 21===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-21-capitulo-1/ Capítulo 1: Os Segredos de Fundação de um Império]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-21-capitulo-2/ Capítulo 2: A Mina do Escultor]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-21-capitulo-3/ Capítulo 3: Encontro na Cafeteria]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-21-capitulo-4/ Capítulo 4: Os Anjos de Mithril]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-21-capitulo-5/ Capítulo 5: A Mensagem em uma Garrafa]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-21-capitulo-6/ Capítulo 6: O Milagre da Outorga à Vida]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-21-capitulo-7/ Capítulo 7: Aura da Morte]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-21-capitulo-8/ Capítulo 8: Contra-Ataque na Chuva, Vento e Nevoeiro]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-21-capitulo-9/ Capítulo 9: A Grande Batalha no Mar]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-21-capitulo-10/ Capítulo 10: Amigos]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 22===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-22-capitulo-1/ Capítulo 1: As Bolsas das Sereias]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-22-capitulo-2/ Capítulo 2: A Construção Grandiosa]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-22-capitulo-3/ Capítulo 3: O Chifre de Teuresec que Sinaliza a Vitória]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-22-capitulo-4/ Capítulo 4: Visita ao Escritório Principal]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-22-capitulo-5/ Capítulo 5: Nature Sculpting]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-22-capitulo-6/ Capítulo 6: Um Escultor Que Perambula Pelo Continente]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-22-capitulo-7/ Capítulo 7: A Grandiosa Catedral de Freya]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-22-capitulo-8/ Capítulo 8: Rejeitando o Destino]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 23===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-23-capitulo-1/ Capítulo 1: Esqueleto de Classe Baixa]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-23-capitulo-2/ Capítulo 2: O Mestre Espadachim Ash]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-23-capitulo-3/ Capítulo 3: Fantasmas de Kapua]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-23-capitulo-4/ Capítulo 4: Castelo de Areia Inquebrável]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-23-capitulo-5/ Capítulo 5: O Cavaleiro da Morte do Desfiladeiro]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-23-capitulo-6/ Capítulo 6: Fortaleza Furgol]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-23-capitulo-7/ Capítulo 7: A Canção do Cavaleiro da Morte]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-23-capitulo-8/ Capítulo 8: Esculpindo a Natureza: Grande Desastre]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-23-capitulo-9/ Capítulo 9: A Investida da Guilda Hermes]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-23-capitulo-10/ Capítulo 10: O Grande Rei Avannah]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 24===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-24-capitulo-1/ Capítulo 1: O Plano de Rebelião do Cavaleiro do Juízo Final]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-24-capitulo-2/ Capítulo 2: O Conflito com a Guilda Hermes]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-24-capitulo-3/ Capítulo 3: Uma Estimativa Mais Aterrorizante do que a Vida]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-24-capitulo-4/ Capítulo 4: Escultura de Hélio]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-24-capitulo-5/ Capítulo 5: Expurgar Mortos-vivos] &lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-24-capitulo-6/ Capítulo 6: Os Três Dragões de Ossos] &lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-24-capitulo-7/ Capítulo 7: Chamando a tempestade] &lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-24-capitulo-8/ Capítulo 8: O Mestre da Fortaleza Vargo]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-24-capitulo-9/ Capítulo 9: Nevasca na Noite de Natal] &lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-24-capitulo-10/ Capítulo 10: O Pedido da Velha Empregada]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-24-capitulo-11/ Capítulo 11: A Convocação de Weed]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 25===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-25-capitulo-1/ Capítulo 1: A Ascensão de BardRay]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-25-capitulo-2/ Capitulo 2: Grapass]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-25-capitulo-3/ Capitulo 3: A Obra de Arte de Zahab]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-25-capitulo-4/ Capitulo 4: As Esculturas que Zahab Quer Deixar Para Trás]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-25-capitulo-5/ Capitulo 5: Habilidade Secreta de Espada]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-25-capitulo-6/ Capitulo 6: Espada Radiante Deixada Para Trás Pelas Esculturas]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-25-capitulo-7/ Capítulo 7: A Velha Empregada do Reino de Rosenheim]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-25-capitulo-8/ Capítulo 8: O Diário da Rainha Evane]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-25-capitulo-9/ Capítulo 9: A Invasão da Igreja Embinyu]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-25-capitulo-10/ Capítulo 10: Fuga a partir da Cidadela de Serabourg]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 26===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-26-capitulo-1/ Capítulo 1: A Passagem Subterrânea]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-26-capitulo-2/ Capítulo 2: Os Refugiados da Cidadela de Serabourg]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-26-capitulo-3/ Capítulo 3: A Decisão de Weed]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-26-capitulo-4/ Capítulo 4: A Inundação e a Esfinge]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-26-capitulo-5/ Capítulo 5: A Igreja de Lugh]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-26-capitulo-6/ Capítulo 6: A Gênese da Habilidade em Esculpir]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-26-capitulo-7/ Capítulo 7: A História das Quatro Raças]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-26-capitulo-8/ Capítulo 8: A Localização de Ratzeburg]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-26-capitulo-9/ Capítulo 9: A Descoberta da Primeira Cidade]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-26-capitulo-10/ Capítulo 10: A Glória dos Orcs]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-26-capitulo-11/ Capítulo 11: A História dos Orcs]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 27===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-27-capitulo-1/ Capítulo 1: Esculturas Feitas a partir da Terra]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-27-capitulo-2/ Capítulo 2: Um Ceramista]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-27-capitulo-3/ Capítulo 3: A Missão dos Orcs]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-27-capitulo-4/ Capítulo 4: A Escultura Ovo de Pássaro]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-27-capitulo-5/ Capítulo 5: O Nascimento dos Ceramistas]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-27-capitulo-6/ Capítulo 6: A Fornalha de Hestia]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-27-capitulo-7/ Capítulo 7: O Rei de uma Nação]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-27-capitulo-8/ Capítulo 8: O Tributo dos Anões]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-27-capitulo-9/ Capítulo 9: Um Encontro Com Uma Raça de Formas de Vida Esculturais]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 28===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-28-capitulo-1/ Capítulo 1: Minas Melbourne]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-28-capitulo-2/ Capítulo 2: Bardray e os Guardas Reais]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-28-capitulo-3/ Capítulo 3: Woomba Belkain]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-28-capitulo-4/ Capítulo 4: Perigo Iminente]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-28-capitulo-5/ Capítulo 5: Beldade de Gelo Escavada]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-28-capitulo-6/ Capítulo 6: Reunião Especial]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-28-capitulo-7/ Capítulo 7: Duelo Inferior]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-28-capitulo-8/ Capítulo 8: Armadura Subtraída]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-28-capitulo-9/ Capítulo 9: Segunda Técnica Secreta de Espada]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-28-capitulo-10/ Capítulo 10: O Renascimento do Hélio]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-28-capitulo-11/ Capítulo 11: O Evento de 30 Moedas de Ouro]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 29===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-29-capitulo-1/ Capítulo 1: Escultura Fracassada]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-29-capitulo-2/ Capítulo 2: O Jardim dos Deuses]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-29-capitulo-3/ Capítulo 3: A Escolha dos Orcs]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-29-capitulo-4/ Capítulo 4: O Pior Destino]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-29-capitulo-5/ Capítulo 5: Ruínas do Rei Belsos]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-29-capitulo-6/ Capítulo 6: O Último Mestre Escultor]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-29-capitulo-7/ Capítulo 7: A Escultura do Rei dos Espíritos]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-29-capitulo-8/ Capítulo 8: A Escolha dos Lordes do Norte]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-29-capitulo-9/ Capítulo 9: As Atividades das Formas de Vida Esculturais]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-29-capitulo-10/ Capítulo 10: A Armadilha da Tribo Sulleion]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 30===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-30-capitulo-1/ Capítulo 1: O Grande Desastre no Desfiladeiro Rochoso]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-30-capitulo-2/ Capítulo 2: O Guerreiro de Fogo]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-30-capitulo-3/ Capítulo 3: Pico Tubkal]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-30-capitulo-4/ Capítulo 4: A Estátua de Pedra na Cidade]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-30-capitulo-5/ Capítulo 5: A Rota do Cavaleiro Negro]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-30-capitulo-6/ Capítulo 6: A Estátua na Praça]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-30-capitulo-7/ Capítulo 7: A Ganância Sem Fim da Guilda Hermes]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-30-capitulo-8/ Capítulo 8: Uma Canção Para Bahamorg]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-30-capitulo-9/ Capítulo 9: Os Monstros de Antarosa]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-30-capitulo-10/ Capítulo 10: A Memória de Bahamorg]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 31===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-31-capitulo-1/ Capítulo 1: Nova Técnica Secreta em Esculpir]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-31-capitulo-2/ Capítulo 2: O Poder de Bahamorg]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-31-capitulo-3/ Capítulo 3: O Sorriso de Seoyoon]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-31-capitulo-4/ Capítulo 4: A Batalha do Castelo Sisley]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-31-capitulo-5/ Capítulo 5: O Destino dos Jogadores Sombrios]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-31-capitulo-6/ Capítulo 6: A Jornada do Beija-flor]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-31-capitulo-7/ Capítulo 7: A Vida de um Beija-Flor]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-31-capitulo-8/ Capítulo 8: Desastre Três Vezes]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-31-capitulo-9/ Capítulo 9: O Sofrimento da Igreja Embinyu]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-31-capitulo-10/ Capítulo 10: Conversa de Heróis]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-31-capitulo-11/ Capítulo 11: A Tartaruga Marinha]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 32===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-32-capitulo-1/ Capítulo 1: A Expansão do Reino Arpen]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-32-capitulo-2/ Capítulo 2: Terra Encharcada]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-32-capitulo-3/ Capítulo 3: Reunião de Paladinos]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-32-capitulo-4/ Capítulo 4: O Labirinto de Roderick]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-32-capitulo-5/ Capítulo 5: O Sacrifício dos Paladinos]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-32-capitulo-6/ Capítulo 6: A Aparição do Senhorio]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-32-capitulo-7/ Capítulo 7: O Matador de Demônios]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-32-capitulo-8/ Capítulo 8: A Grande Batalha Sangrenta]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-32-capitulo-9/ Capítulo 9: A Grande Conquista]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-32-capitulo-10/ Capítulo 10: Os Registros da Pesquisa de Roderick]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 33===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-33-capitulo-1/ Capítulo 1: A Guerra Naval do Culto Mingau de Grama]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-33-capitulo-2/ Capítulo 2: Guerra na Terra]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-33-capitulo-3/ Capítulo 3: Batalha sobre o Yellowy]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-33-capitulo-4/ Capítulo 4: O Vencedor das Planícies Rupoi]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-33-capitulo-5/ Capítulo 5: Nodulle e Hilderun]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-33-capitulo-6/ Capítulo 6: Tempo no Passado]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-33-capitulo-7/ Capítulo 7: O Continente de Versalhes no Passado]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-33-capitulo-8/ Capítulo 8: Capítulo 8: Chamas do Desastre]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-33-capitulo-9/ Capítulo 9: Capítulo 9: Seoyoon é Capturada]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-33-capitulo-10/ Capítulo 10: Encruzilhada Entre a Vida e a Morte]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 34===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-34-capitulo-1/ Capítulo 1: O Sofrimento de Nodulle]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-34-capitulo-2/ Capítulo 2: Zahab e a Rainha Evane]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-34-capitulo-3/ Capítulo 3: A Batalha no Castelo Real do Reino Portu]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-34-capitulo-4/ Capítulo 4: Castelo em Colapso]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-34-capitulo-5/ Capítulo 5: A Escultura Que Cria um Milagre]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-34-capitulo-6/ Capítulo 6: Traição Refinada]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-34-capitulo-7/ Capítulo 7: Deserto da Tranquilidade]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-34-capitulo-8/ Capítulo 8: Pessoa Que Convoca a Chuva]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-34-capitulo-9/ Capítulo 9: Herói do Passado]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 35===&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-35-capitulo-1/ Capítulo 1: Vitória do Império Haven]&lt;br /&gt;
::*[http://novelmania.com.br/coreana/lms-indice/lms-volume-35-capitulo-2/ Capítulo 2: A Conquista de Metapeia]&lt;br /&gt;
::*Capítulo 3:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 4:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 5:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 6:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 7:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 8:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 36===&lt;br /&gt;
::*Capítulo 1:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 2:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 3:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 4:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 5:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 6:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 7:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 8:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 9:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 37===&lt;br /&gt;
::*Capítulo 1:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 2:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 3:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 4:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 5:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 6:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 7:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 8:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 9:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 10:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 38===&lt;br /&gt;
::*Capítulo 1:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 2:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 3:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 4:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 5:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 6:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 7:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 8:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 9:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 39===&lt;br /&gt;
::*Capítulo 1:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 2:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 3:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 4:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 5:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 6:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 7:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 8:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 9:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 40===&lt;br /&gt;
::*Capítulo 1:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 2:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 3:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 4:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 5:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 6:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 7:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 8:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 9:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 41===&lt;br /&gt;
::*Capítulo 1:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 2:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 3:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 4:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 5:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 6:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 7:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 8:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 9:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 42===&lt;br /&gt;
::*Capítulo 1:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 2:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 3:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 4:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 5:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 6:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 7:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 8:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 43===&lt;br /&gt;
::*Capítulo 1:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 2:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 3:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 4:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 5:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 6:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 7:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 8:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 9:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 10:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 44===&lt;br /&gt;
::*Capítulo 1:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 2:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 3:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 4:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 5:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 6:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 7:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 8:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 45===&lt;br /&gt;
::*Capítulo 1:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 2:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 3:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 4:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 5:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 6:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 7:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 46===&lt;br /&gt;
::*Capítulo 1:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 2:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 3:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 4:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 5:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 6:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 7:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 8:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 47===&lt;br /&gt;
::*Capítulo 1:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 2:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 3:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 4:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 5:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 6:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 7:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 8:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 48===&lt;br /&gt;
::*Capítulo 1:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 2:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 3:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 4:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 5:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 6:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 7:&lt;br /&gt;
::*Capítulo 8:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Volume 49===&lt;br /&gt;
::*Capítulo 1:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Equipe do projeto==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;Administrador do Projeto:&#039;&#039;&#039; &lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;Supervisor do Projeto:&#039;&#039;&#039; &lt;br /&gt;
===Tradutores===&lt;br /&gt;
::*[http://www.portallightnovels.blogspot.com Portal Light Novel] (DROPOU vol 1)&lt;br /&gt;
::*[http://arsroccii.blogspot.com.br/ Aliança dos Aventureiros] (ATIVO vol 2 &amp;amp; vol 23 cap 1 ~ vol 23 cap 8)&lt;br /&gt;
::*[https://shieldbrobr.wordpress.com/ Shieldbro Brasil] (SUMIU vol 3 ~ vol 7 cap 6)&lt;br /&gt;
::*[https://lmsnovelbr.wordpress.com/ LMS Novel Brasil] e  [http://www.novelmania.com.br/ NovelMania] (ATIVO vol 7 cap 7)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Linked Project]]&lt;br /&gt;
[[Category:Light novel (Brazilian Portuguese)]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ps.: A atualização foi feita dia 17/08/2015 com o intuito de ajudar a outros fãs, peço desculpas para o caso de alguma informação estar incorreta.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>141.101.104.14</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Shin_High_School_DxD:_Tom_1_%C5%BBywot_2:_Trudno_By%C4%87_Wysokoklasowym_Diab%C5%82em,_Kt%C3%B3ry_Marzy_o_Haremie&amp;diff=550331</id>
		<title>Shin High School DxD: Tom 1 Żywot 2: Trudno Być Wysokoklasowym Diabłem, Który Marzy o Haremie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Shin_High_School_DxD:_Tom_1_%C5%BBywot_2:_Trudno_By%C4%87_Wysokoklasowym_Diab%C5%82em,_Kt%C3%B3ry_Marzy_o_Haremie&amp;diff=550331"/>
		<updated>2019-01-16T17:21:51Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;141.101.104.14: /* Część 3 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 2: Trudno Być Wysokoklasowym Diabłem, Który Marzy o Haremie==&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
Po tym jak spotkałem się w parku z Rias i pozostałymi, przesłaliśmy grupę diabłów do ekspertów w Zaświatach, za pomocą magicznego kręgu i wróciliśmy do Reyzdencji Hyoudou. Poprzez Ród Gremory, poinformowaliśmy też o wszystkim rząd Zaświatów. Moi towarzysze, a także Parostwo Gremory, zebrali się w salonie na pierwszym piętrze domu. Zawsze używaliśmy  tego pomieszczenia do dyskusji, gdyż stało się bardzo przestronne, od kiedy mój dom ostał przebudowany. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli chodzi o gości, którzy zaatakowali Iseia…to są to nieznane diabły. Tak głosił raport, który dostałam od sługi Ajuki-sama – powiedziała Rias, patrząc na wszystkich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem, więc nawet oni przybyli do tego miasta…! Wszyscy zmarszczyli brwi, gdy to usłyszeli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli się nie mylę, to mają miejsce incydenty, podczas których diabły o nieznanym pochodzeniu zaczynają się pojawiać w całych Zaświatach, prawda? – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładnie, obecnie niezidentyfikowane diabły pojawiały się w Zaświatach i wszędzie wywoływały kłopoty. Nawet my nie mogliśmy tego zignorować. Nawet jeśli zostali pojmani, to nadal nie mieliśmy pojęcia, kim byli. W przeciwieństwie do przeszłości, zwykłe diabły miały obecnie dowody tożsamości. Dla szlachty (w Zaświatach nadal istniał silny podział klasowy) ważnym było to, aby mieć coś, co udowodni ich tożsamość. Jednakże nikt spośród nieznanych diabłów, które zostały schwytane podczas siania zamętu w Zaświatach, nie próbował udowodnić swojego statusu społecznego czy tożsamości. Łatwo było pomyśleć, że stare diabły i ich wnuki, które żyły gdzieś na skraju Zaświatów, postanowiły się nagle zbuntować przeciwko obecnemu rządowi. Grupa tajemniczych diabłów, która mnie zaatakowała, była tymi nieznanymi diabłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pojawiali się na terenach innych mitologii, a teraz także w mieście Kuou… – powiedziała Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Z pewnością nie jest to za ciekawa sytuacja. Incydenty z Zaświatów zaczęły przenosić się do świata ludzi i innych miejsc, a także do miasta w którym mieszkamy… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet jeśli tutejsza bariera jest bardzo mocna, to mogą się tutaj dostać nie tylko Ponurzy Żniwiarze, ale też tajemnicze diabły… – mruknęła Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponurzy Żniwiarze, o których mówiła Xenovia, zupełnie jak w legendach, polowali na dusze żywych. W najgłębszych zakamarkach Zaświatów, znajdowało się miejsce, zwane Królestwem Zmarłych, którym rządził bóg z mitologii greckiej, Hades. Trafiały tam wszystkie martwe dusze. Słyszałem że z powodu trudnych warunków, jest w zasadzie niezamieszkane. Ci którzy pracowali dla przywódcy Królestwa Zmarłych, Hadesa, nazywali się Ponurymi Żniwiarzami. Mieliśmy z nimi złe stosunki, a zdarzało się, że przeciwko nim walczyliśmy. A to dlatego, bo Hadesowi nie podobał się pokój, który zawarły między sobą mitologie. Tak więc Ponurzy Żniwiarze wkradli się do miasta Kuou i zaatakowali kilka dni temu. Nie wiedziałem w jaki sposób przeszli przez bariery, ale…z pewnością było to niebezpieczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta bariera jest czymś, o czym naukowcy ze wszystkich mitologii nadal myślą… – powiedziała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Także brałam udział w tym projekcie i… Z całą pewnością mogę stwierdzić, że ta bariera nie jest czymś, co mógłby przełamać zwykły diabeł – dodała Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od kiedy Rossweisse-san dołączyła do nas jako nasza towarzyszka, prowadziła badania magią obronną oraz magicznymi barierami i stała się bardzo doświadczona w tych dziedzinach. Ach, demoniczne moce i magia były dwiema różnymi sprawami. Demoniczna moc była supermocą, którą diabły posiadały od urodzenia. Analiza demonicznych mocy diabłów oraz cudów stworzonych przez Boga, poprzez odtworzenie ich dzięki ich własnej teorii i formule, zostało uznane za magię. Można było powiedzieć, że była to technika tworzenia nadprzyrodzonych wydarzeń. Poczynając od Rossweisse-san, mieliśmy wielu towarzyszy, którzy uczyli się magii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli osoba która wspiera te nieznane diabły, jest istotą boskiej klasy, to przebicie się przez barierę nie byłoby dla niej problemem – oznajmiła nagle Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro byli w stanie przejść przez silne bariery, to znaczyło to, że pomagał im ktoś boskiej klasy. Innymi słowy było możliwe, że w sprawę zamieszany był jakiś bóg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Na pewno tak jest. Królestwo Zmarłych… Jestem pewien, że władcy Piekła maczali w tym palce – przytaknąłem opinii Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczerze mówiąc, obecni władcy i bogowie, którzy panowali na „Piekłami” wszystkich mitologii, stworzyli międzymitologiczny sojusz. Z tego powodu nasze spekulacje…w jakiś sposób ograniczyły nasz udział w turniej, chociaż nie byliśmy pewni, w jaki. Poczynając od Rias i włączając w to mnie oraz starych i nowych członków Kubu Okuktystycznego, wszyscy należeliśmy do Antyterrorystycznej Drużyny DxD. Należeli do niej także:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Parostwo Sitri, dowodzone przez Sonę Sitri-senpai. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Parostwo Wielkiego Króla Baela Sairaorga-san. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Parostwo spadkobierczyni Rodu Agares, Seekvairy-san. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Drużyna mojego rywala, jednego z Dwóch Niebiańskich Smoków, Białego Cesarskiego Smoka Wymycia, Valiego Lucyfera. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Drużyna Slash Doga, agenci organizacji upadłych aniołów, Grigori. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Dwa Niebiańskie Smoki, Czerwony Cesarski Smok Ddraig i Biały Cesarski Smok, Albion.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Pięciu Wielkich Smoczych Królów, Gigantyczny Smok Fafnir, Smok Psot Yu Long, Smok Więzienny Vritra. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Wielki Zwycięski Walczący Budda z pierwszego pokolenia drużyny Wędrówki na Zachód (Pierwsze Pokolenie Sun Wukonga). &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci wszyscy ludzie zebrali się teraz razem. Ponadto zostali wzmocnieni przez Obmywacza Ołtarzy (pierwsze pokolenie Zhu Bajie), a także Piaskowego Mnicha (pierwsze pokolenie Sha Wujinga), z pierwszego pokolenia Drużyny Wędrówki na Zachód, którzy postanowili dołączyć. Wprawdzie Zhu Bajie i Sha Wujing z pierwszego pokolenia przeszli na emeryturę, ale odzyskali poczucie młodości z powodu ataków terrorystycznych, wymierzonych w każdą z mitologii, ale też chcieli sobie poszaleć w Turnieju. Tak oto wrócili na pierwszą linię frontu, aby walczyć u boku pierwszego Sun Wukonga. Członkowie nowej Frakcji Bohaterów, której przewodził Cao Cao, także dołączyła jako wsparcie. Przez to że byli kiedyś terrorystami, opinia publiczna zwracała na nich szczególną uwagę, więc póki co nie mogli pełnić innej roli niż wsparcie. Byłem jednak pewien, że zrobią co trzeba, gdy dojdzie do głównej bitwy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc członkowie antyterrorystycznej Drużyn DxD byli niepewni władców piekła. Gdyby był z nami Azazel-sensei, to pewnie powiedziałby coś w stylu „Sądzę że można by powiedzieć, że my mamy swój własny punkt widzenia, a oni swój”. Myśli takich nadprzyrodzonych istot jak bogowie, były poza moją wyobraźnią, skoro poprzednio byłem człowiekiem i zostałem wskrzeszony jako diabeł. To naturalne, że są rzeczy których nie rozumiem. Teraz mieliśmy możliwość, że władcy Piekła wykorzystywali te tajemnicze diabły…jednak nie mieliśmy nic poza zwykłymi spekulacjami…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie możemy sprawdzić tożsamości nieznanych diabłów? Moglibyśmy na przykład zapytać osobę odpowiedzialną za inną mitologię Królestwa Zmarłych? – zapytała nagle Irina Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias pokręciła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obecnie nikt nic nie wie o tym incydencie. Nawet jeśli mówimy o nieznanych diabłach, to najwyraźniej dostajemy tylko niezbędne informacje i nawet nasze szefostwo nic nie wie o tej sprawie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytaknąłem słowom Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, goście którzy na mnie napadli, najwyraźniej nie wiedzieli nawet kim jestem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci ludzie zostali wysłani, mimo że nic nie wiedzieli. Jeśli to prawda, to pojawia się więcej pytań. Jeśli Hades i inni goście ich wykorzystali i wysłali, to skąd ich wzięli? Gdzie można znaleźć diabły, które nigdy nie słyszały o Oppai Smoku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Normalnie to niemożliwe. Zarówno Ise-sama jak i Oppai Smok, są znani wśród wszystkich mitologii, więc te diabły musiały żyć w jakimś odizolowanym od świata miejscu – oznajmiła Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san przyłożyła dłoń do policzka i przekrzywiła głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dodatkowo pojawili się w samym środku Turnieju, w którym biorą udział wszystkie mitologie. Same rozgrywki także przeszły do fazy finałowej, więc skoro są diabłami, to i tak powinny o tym słyszeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gdybyśmy się dowiedzieli, kto za tym stoi, to zaatakowalibyśmy jako pierwsi! – powiedziała odważnie rozgniewana Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias westchnęła i skrzyżowała ramiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gdyby mogło się to skończyć w ten sposób, zaatakowalibyśmy razem z DxD. Ale dobrze by też było, gdyby wrogowie byli zwykłymi terrorystami – oznajmiła Rias. – Jest powód, dla którego bogowie wywołują wydarzenia i niezwykłości w świecie ludzi. Dlatego nie możemy ich tak łatwo zniszczyć… Z tego powodu, nawet jeśli Hades jest tym, który za tym wszystkim stoi, to zaatakowanie go wywoła masę kłopotów, skoro jest władcą miejsca, do którego trafiają dusze zmarłych ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedziała Rias, nie mogliśmy tak łatwo zniszczyć bogów. Poprzednio, gdy zaatakował nas Bóg Zła z Północy, nie mogliśmy go zabić, więc tylko go pojmaliśmy. Chociaż powodem było to, że wtedy byliśmy zbyt słabi, aby go unicestwić. Były też przypadki, gdy pokonany bóg wracał do życia, gdyż ludzie mocno w niego wierzyli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najlepiej by chyba było, gdybyśmy zapieczętowali tego boga-szkieletora –powiedziała Koneko-chan, która zajadała się ciastkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ona też nauczyła się technik pieczętujących i zdarzyło się nawet, że zapieczętowała Smoka Zła, gdy z nim walczyliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to dość radykalna metoda, Koneko-chan…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Półwampir z Grupy Gremory, który wyglądała jak dziewczyna, uśmiechnął się krzywo. Ravel przytaknęła słowom Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Też słyszałam o takim pomyśle. Dodatkowo, ostatnimi czasy ma on coraz więcej zwolenników. Jeśli zrobi się naprawdę niebezpiecznie, to ja też popieram propozycję Shirone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy pokonamy władcę Piekła, natychmiast go zapieczętujemy. Cóż, moglibyśmy spać spokojnie, gdyby sprzymierzeni z nami bogowie czuwali nad tymi zapieczętowanymi. Obecnie było to dla nas najlepsze wyjście, gdyby doszło do walki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W każdym razie wszyscy jesteśmy ciekawi pochodzenia nieznanych diabłów. Czy krańce Zaświatów naprawdę są takim odizolowanym miejscem, jak mówią? – Kiba wrócił do tematu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie dostałam na ten temat żadnych informacji od Ajuki-sama. …Ale prawdziwa tożsamość nieznanych diabłów, które zaczęły się wszędzie pokazywać… – powiedziała Rias, biorąc łyk czarnej herbaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy się zamyślili,  robiąc przy tym zakłopotane twarze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmmm – mruknął umięśniony staruszek, który siedział w kącie pokoju i popijał czarną herbatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wasza eminencjo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy, włącznie ze mną, odwrócili się, aby wysłuchać jego opinii. Ten gość to jego eminencja, Vasco Strada. Wprawdzie miał osiemdziesiąt siedem lat, ale miał ciało mocne jak młodzieniec. Mimo grubych mięśni i pomarszczonej twarzy, ten siłacz był szanowany przez Asię, Xenovię, Irinę, Kibę i wszystkich z Kościoła katolickiego. Pierwotnie był kardynałem, ale gdy uświadomił sobie, jak ważny był system opieki nad wojownikami, został przywódcą Kościoła w prowadzeniu młodych wojowników. Był poprzednim posiadaczem świętego miecza, który należał obecnie do Xenovi, Durandala. Ten legendarny wojownik był znany jako człowiek o czystym sercu, który był niesamowicie silny. Byliśmy mu wdzięczni, gdyż opiekował się także nami. Zwłaszcza Asia i inni ludzie z Kościoła katolickiego głęboko mu ufali. Obecnie mieszkał w naszym mieście i należał do drużyny Rias, która brała udział w Turnieju. Czasami dołączał do naszych rozmów i udzielał nam rad. Także i tym razem wszyscy zwracali uwagę na jego słowa. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Są tylko trzy możliwe sposoby, w jaki powstały te nieznane diabły. Pierwszy to reinkarnacja poprzez system Diabelskiego Pionka. Słyszałem jednak, że oni nie mają cech wskrzeszonych diabłów – powiedział jego eminencja rozprostowując trzy palce. – Drugi to klonowanie. Z pewnością istnieje możliwość, że technologia Grigori albo diabłów wyciekła i została wykorzystana przez władców Piekła. Ale wtedy te diabły musiałyby mieć takie same geny jak te, które zidentyfikowano poprzednio. Słyszałem jednak, że nie są takie same, a to z kolei prowadzi nas do… Matki wszystkich diabłów, Lilith.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias i Ravel, czystej krwi diablice, były zszokowane tymi słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …T-to jest…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias wyglądała, jakby chciała powiedzieć „To niemożliwe”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Istota, która podobno urodziła protoplastów wszystkich szlacheckich rodzin. Jeśli jest ktoś, kto stworzył nieznane diabły od podstaw, to może to być tylko Lilith. …Jednak to tylko opinia starego człowieka. Nadal pamiętam co wyprawiał Rizevim Livan Lucyfer, jakby było to wczoraj. Słyszałem też, że miał obsesję na punkcie swojej matki, Lilith – kontynuował jego eminencja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie Rias i Ravel były oszołomione, chociaż po części zdawały się zgadzać z tą opinią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Czy to oznacza, że Hades znalazł Lilith-sama…? Jednak zgodnie z legendami, została ona unicestwiona… – powiedziała Rias po chwili namysłu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Księżniczko, historii jest czymś, co może ulec zmianie. My, wierzący, także tego dokonaliśmy. Nawet w świecie diabłów wiele starożytnych dokumentów zaginęło, prawda? Na przykład miasto Agreas. Nadal dokładnie nie wiadomo, jak powstało – powiedział jego eminencja Strada.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy zamilkli, słysząc te słowa. Nie wiedziałem zbyt wiele o matce diabłów, Lilith. Chociaż znałem inną osobę o tym imieniu, która mieszkała w tym domu… Co dziwne, sama miała powiązania z Rizevimem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rizevim Livan Lucyfer był synem pierwszego Lucyfera, i najgorszą kupą gówna pośród wszystkich terrorystów, którzy kiedykolwiek stanęli nam na drodze. Był również dziadkiem mojego rywala, Valiego. Wezwał okropne Smoki Zła z legend i nawet przebudził najwredniejszą z istot, Bestię Apokalipsy, Trihexę, która wywołała olbrzymie szkody na terenach wszystkich mitologii. Udało na się zwyciężyć, ale ponieśliśmy ciężkie straty. Jednakże…nie mogliśmy całkowicie pokonać Trihexa, więc stworzyliśmy odizolowaną barierę w innym wymiarze i zamknęliśmy go tam wraz z ludźmi, którzy mieli z nim walczyć. Tymi ludźmi były najsilniejsze i najsłynniejsze istoty spośród wszystkich mitologii. Wśród nich było wielu takich, którym dużo zawdzięczałem. Matka Rizevima, żona pierwszego Lucyfera i rodzicielka wszystkich diabłów, Lilith… Więc odnaleźli ją władcy Piekieł i stworzyli tajemnicze diabły…? Jego eminencja Strada roześmiał się cicho, gdy zobaczył nasze zakłopotane twarze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jednak to tylko myśli starego człowieka. Maou Ajuka Belzebub i stare diabły, także wzięły pod uwagę taką możliwość…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogliśmy to powiązać ze słowami jego eminencji. Ponieważ sami nie znaleźliśmy żadnych odpowiedzi, dyskutowaliśmy nad planem, jak poradzić sobie z nimi podczas przyszłych walk. Na koniec porozmawialiśmy o fioletowowłosej dziewczynie, którą spotkałem. Rias, Ravel i moi towarzysze użyli własnej sieci informacyjnej, aby dowiedzieć się czegoś o tej dziewczynie…jednak kim ona była? Miała więcej tajemnic niż nieznane diabły. Nasze spotkanie tego dnia skończyło się na tej rozmowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ważne kim są te diabły, i kto je kontroluje, pokonam je, jeśli spróbują skrzywdzić moich towarzyszy, rodzinę, czy kogokolwiek, kto mieszka w tym mieście. To była prosta i jasna decyzja, którą podjąłem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po skończeniu rozmowy, poszedłem się wykąpać, a potem zamierzałem iść spać. Dzięki temu że mój dom został przebudowany w olbrzymią rezydencję, mój pokój był bardzo przestronny i było tu też wielkie łóżko z baldachimem. Jakiś czas temu leżałem w nim z Rias i Asią… Jednak najwyraźniej zamieniono je na kolejne olbrzymie łóże.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A to dlatego że....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dzisiaj z pewnością będę spała u boku Iseia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, to ja będę spała z moim ukochanym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Upadniesz, jeśli będziesz z nim spała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Będzie w prządku, jeśli nie będę czuła nic zboczonego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To niemożliwe, aby udało się to takiej zboczonej anielicy jak ty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A ty jesteś zboczonym Skoczkiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mnie to nie przeszkadza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-nie przeszkadza…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwoma dziewczynami, które kłóciły się na łóżku, były Irina i Xenovia. Gdy sytuacja dotycząca grafiku sypialnianego uległa zmianie, ostatnio pięć osób spało razem ze mną, zamiast trzech, tak jak kiedyś. Zwykle były to Rias, Asia i w zależności od dnia, Akeno-san, Xenovia i Irina też do mnie dołączały. Także Koneko-chan i jej siostra Kuroka, a także Ravel i Rossweisse-san. Oznaczało to, że liczba osób które ze mną spały, zwiększyła się. Najwyraźniej spanie obok mnie było dla nich ważną rzeczą, więc często się o to kłóciły. Wprawdzie zdecydowaliśmy, w jakiej kolejności będą ze mną spały…ale nie zgadzały się z tym i zdarzało się, że spałem z przypadkowymi dziewczynami. Ale to było wspaniałe! Dla kogoś zboczonego było to jak ziszczone marzenie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ununu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mumumu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina i Xenovia wpatrywały się w siebie. Tak przy okazji obie dziewczyny miały na sobie tylko majteczki. Mogłem zobaczyć ich wielkie piersi! Latały we wszystkie strony, gdy się kłóciły! Co za uczta dla moich oczu! Nie mogłem położyć się spać, dopóki się tak ze sobą kłóciły! Ach, ale cieszyłem się, że będę spał z Rias!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– P-proszę, uspokójcie się, Xenovia-san, Irina-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przybyła, aby je rozdzielić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, chyba mam dobre rozwiązanie, hę. A może obie będziecie w spać obok Iseia? – zaproponowała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawsze tak potrafiła pokierować dziewczynami, aby uspokoić wszystkie kłótnie, chociaż zdarzały się wyjątki… Nagle poczułem, że coś dotyka moich pleców!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, ja tam mogę spać, leżąc na moim mężu – te odważne słowa wymówiła Akeno-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogłem to poczuć na moich plecachhhhhhhh! Aaaaaach, dotykały mnie jej miękkie piersiiiiiiiii! Rias nie była zachwycona jej obecnością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno! Dzisiejszej nocy nie jest twoja kolej! – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san zignorowała te słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Już się stęskniłam za moim ukochanym. Jeśli nie spędzę z nim dzisiejszej nocy, do jutro nie będę w stanie żyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san przytuliła się do mnie mocno, pokazując, że za nić mnie nie puści! Rias wydęła uroczo policzki i zbliżyła się do Akeno-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie możesz tego zrobić! Ja też chcę każdej nocy spać z Isieiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego nie będziemy spały z Iseiem razem w tym samym łóżku? Dlaczego muszę mieć pozwolenie… Spanie samemu sprawia, że czuję się samotna… Hej, mój mężu, chciałbyś dotykać moich piersi co noc, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyj mózg by się nie stopił, gdyby ktoś nie wyszeptał do niego takie podniecające słowa? Kiedy Rias i Akeno-san kłóciły się ze sobą, pojawił się ktoś jeszcze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise! Przyszłam spać, miau!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która otworzyła nagle drzwi i wtargnęła do środka, była piękna dziewczyna o czarnych włosach, mająca kocie uszy i dwa ogony! To nekomata, Kuroka! Była rodzoną siostrą Koneko-chan, a także jedną z moich przyszłych żon. Wprawdzie miała troskliwą osobowość, ale miała też pociągające ciało. Dziś wieczorem wmieszała się w kłótnię dziewczyn, która już była zaciekła! Wskoczyła na łóżko i rzuciła się na mnie! Jej obfite piersi zakryły moją twarz! Czułem ich wielkość i miękkość!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Właśnie tak! Nie ma nic lepszego, niż bycie leczoną przez przytulanie się do Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan też się pojawiła, jakby chciała uspokoić swoją siostrę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–…Kuroka-oneesama, musisz postępować według reguł ustalonych przez Rias-oneesama. Wiesz że ja też się powstrzymuję?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan próbowała odciągnąć Kurokę. W jakiś sposób czułem, że zaczęło się zbierać coraz więcej dziewczyn… Kiedy się nad tym zastanawiałem, ubrana w piżamę Rossweisse-san, zajrzała przez szparę w drzwiach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …J-ja też chcę spać z Iseiem-kun, ale…dzisiaj nie jest moja kolej, ale…wszystkie jesteście takie śmiałe, ale…nie przywykłam do czegoś takiego, ale…ale, ale…..!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To wyglądało, jakby biła się z własnymi pokusami. Rossweisse-san mogła być zdumiona po zobaczeniu tych wszystkich dziewczyn w moim łóżku, skoro nie była do tego przyzwyczajona i brakowało jej inicjatywy do robienia tego typu rzeczy. Przez otwarte drzwi weszła Ravel. Musiały ją tu zwabić te wszystkie hałasy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, uspokójcie się wszyscy! Musimy postępować zgodnie z zasadami ustalonymi przez Rias-sama, która znajduje się najwyżej w rankingu! Wszystkie dziewczyny chcą spać z Iseiem-sama! J-ja też…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel też próbowała podejść do łóżka, gdy próbowała wszystkich powstrzymać. W łóżku było ostatecznie dziesięcioro ludzi, włącznie ze mną, Rias, Asią, Akeno-san, Koneko-chan, Kuroką, Xenovią, Iriną, Rossweisse-san i Ravel… Tak przy okazji, to nowe łóżko jest niesamowite, skoro tak łatwo mieści tyle osób! Jednak Asia najbardziej rozdmuchała tą sytuację! Ściągnęła z siebie piżamę i zanurkowała w moją stronę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miejsce obok Iseia jest moje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechnąłem się krzywo, gdy złapałem Asię, która na mnie skoczyła. Rias westchnęła tylko i powiedziała „Dobrze, śpijmy więc razem…”. Skończyło się na kompromisie i tej nocy spaliśmy wszyscy razem. …Tak przy okazji, tego typu sytuacja nie wydarzyła się po raz pierwszy. To pewnie dlatego Rias kupiła nowe łóżko, gdyż przewidziała coś takiego. Byłem naprawdę wdzięczny za tego typu spokojne sytuacje, nawet jeśli czułem się niepewnie z powodu incydentów z nieznanymi diabłami. Zasnąłem ze wszystkimi, modląc się, aby złe senne nawyki Xenovi nie obróciły się przeciwko mnie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Kontynuowaliśmy naszą diabelską pracę, mimo zagrożenia ze strony nieznanych diabłów, które pojawiły się w naszym mieście. Tego dnia udałem się do domu jednego z moich regularnych klientów, jednak nie był to Morisawa-san. Pedałowałem na moim rowerze aż dotarłem do domu, który znajdował się spory kawałek od Akademii Kuou. Stanąłem przed drzwiami i wcisnąłem dzwonek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Otwarte, nyo. Wejdź proszę, nyo – oznajmił głos z domofonu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była zwykła odpowiedź. Otworzyłem drzwi i wszedłem do środka. Czekał tam na mnie umięśniony mężczyzna. Nie był jednak zwyczajny, gdyż miał na sobie strój magicznej dziewczyny z anime „Czarodziejka z Mlecznej Orbity 8”!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witaj, nyo~. Diable-san, czekałam na ciebie, nyo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umięśniony mężczyzna, który lubi przebieranki, nie, to po prostu pułapka! Innymi słowy był dziewczyną w ciele mężczyzny. Ten gość był jednym ze zboczeńców, którzy byli moimi klientami…ktoś kto uwielbia magiczne dziewczyny! Nawet jeśli wyglądał w ten sposób, to jego oczy lśniły czystością! Zapytacie, co znaczyło to „nyo”, którym kończył każde zdanie? To chyba nieważne, nieprawdaż? Był tak straszny, że nie miało to znaczenia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nazywał się Mil-tan. Nie wiedziałem o nim nic ponadto i nawet wolałem nie wiedzieć. Czułem wręcz, że nawet nie powinienem. Mil-tan był moim codziennym klientem, od kiedy tylko zacząłem diabelską pracę. Poznałem go niemal równocześnie z Morisawą-san. Nawet jeśli obaj mieli jakieś dziwne fetysze, to najwyraźniej było to normalne wśród moich klientów. To pewnie dlatego, że sam jestem zboczeńcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak kiedy patrzyłem na ten strój magicznej dziewczyny, przypominał mi się ktoś, wobec kogo miałem dług. Ta osoba także lubiła tą serię. Słyszałem że prosiła swoją siostrę, aby ta nagrywała dla niej nowe odcinki i byłem pewien, że nie mogła się doczekać powrotu. Zapytałem więc Mil-tan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witaj, Mil-tan. Czego chcesz dzisiaj? – zapytałem Mil-tan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawiasem mówiąc, Mil-tan wzywał mnie z dość dużymi przerwami. Często do niego dzwoniliśmy, ale rzadko otrzymywaliśmy jakąkolwiek odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diable-san, chciałabym, abyś popatrzył na magię Mil-tan! – powiedział Mil-tan, wymachują różdżką magicznej dziewczyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze. Magię, hę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, to co nazywał „magią”, mogło w rzeczywistości być jego siłą fizyczną. Minął już rok, od kiedy go poznałem, więc wiedziałem już sporo na jego temat. Co planował zrobić z brutalną siłą, tkwiącą w jego mięśniach? Dobrze! Pokaż mi jak rozbijasz to biurko i krzesło na kawałki! Twoje muskuły nie kłamią! Mil-tan zamachnął się swoją różdżką jeszcze mocniej i nagle się obrócił. Proszę, przestań się tak kręcić, bo wygląda to tak, jakbyś chciał zadać kopniak. Miałem wielu znajomych, którzy specjalizowali się w tego typu atakach, więc wolałem mieć się na baczności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Spiralna Egzekucja Milkyyyyyyyyyyyyyyyyyy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Mil-tan wypowiedział te słowa, na końcu różdżki pojawił się magiczny krąg, z którego wystrzelił lód! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ………….!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie potrafiłem nie czuć zaskoczenia! To takie nagłe! Mil-tanowi daleko było do prawdziwej magi...no dobrze, może nie tak daleko, ale nie powinien jej w stanie używać! Ale byłem pewien, że to co właśnie zobaczyłem, było magicznym kręgiem! Wyleciały z niego kawałki lodu! Kiedy byłem zakłopotany tą sytuacja, usłyszałem niespodziewany głos:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, to prawda. Mil-tan właśnie zmienił się w magiczną dziewczynę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem w tamtym kierunku, zobaczyłem dziewczynę w okularach, Kiryuu! Moja koleżanka z klasy! Dlaczego tu jest!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kiryuu!? A co ty tu robisz!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest moją senpai – oznajmił Mil-tan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Co… S-senpai? Nie rozumiałem, co tu się działo, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Senpai? W-wybacz, Kiryuu… Nie rozumiem co tu się dzieje… – wrzasnąłem zaskoczony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To chyba jasne, że trudno to zrozumieć. Mil-tan użył magii i była tu Kiryuu! Dodatkowo powiedział, że była jego senpai! Kiryuu wysunęła dłoń i zachichotała psotnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Krótko mówiąc…to oznacza to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na jej dłoni pojawił się magiczny krąg!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to magia!? Kiryuu, czy ty...!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu roześmiała się z rozbawieniem, gdy ja byłem zszokowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nihihi. Tak, otóż widzisz, ja i Mil-tan uczymy się obecnie magii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nauka magiiiiiiiii!? K-Kiryuu to robi? T-tak, wprawdzie ta dziewczyna była jedną z kilku naszych koleżanek, która znała naszą tożsamość… Ale że była w stanie nauczyć się magiii! Nigdy bym sobie tego nawet nie wyobraził!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kto cię tego nauczył!? Rossweisse-san? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu pokręciła jednak głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, to nie ona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A-a więc Le Fay?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro to nie Rossweisse-san, więc tylko Le Fay i Kuroka są znajomymi, którzy używają magii. Jednak Kiryuu zaprzeczyła także temu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm... Poprosiłam Le Fay aby mnie uczyła, ale odmówiła mi, gdyż uważa się za kiepską nauczycielkę. Zostałam też odrzucona przez Kurokę-oneesan, gdyż powiedziała, że byłby to dla niej zbyt duży kłopot.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, Kuroka z pewnością odmówiła. Nie jest kimś, komu chciałoby się uczyć magii. Chociaż pewnie by się w końcu zgodziła, gdyby ją mocno poprosić i obiecać hojną zapłatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W takim razie…kto cię uczy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To ktoś, kogo przedstawiła mi Le Fay, Reni-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Więc to tak, hę. Zakryłem dłońmi twarz, aby to wszystko pojąć. Mil-tan złożył dłonie na piersi, jak dziewczyna, a jego oczy błyszczały jasno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest niesamowicie piękną, czarodziejską onee-sama, nyo… Czuję że jest ideałem mistrzyni magii!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reni-sensei. Czyli Lavinia Reni-san! Znałem ją. Słynna czarodziejka, która należała do jednej z wielu czarodziejskich organizacji, Grauzauberer, a także członkinię drużyny Slash Doga, który działał na zlecenie upadłych aniołów. Była tez kimś w rodzaju starszej siostry dla mojego rywala, Valiego Lucyfera, i jak powiedział Mil-tan, była niesamowicie piękną onee-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Reni-sensei, naprawdę jest piękna, czyż nie? Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia i poprosiłam, abym mogła jak najszybciej rozpocząć naukę. Słyszałam też, że warunki wstąpienia do organizacji Grauzauberer zostały złagodzone. W każdym razie w porównaniu do innych grup. Dlatego uczymy się od Reni-sensei. Mil-tan też się zgłosił mniej więcej w tym samym czasie, ale ja uczę się dłużej, choć z niewielkim odstępem czasu – powiedziała Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to tak. Chciała się uczyć magii i gdy poprosiła o pomoc znajomą czarodziejkę, poznała Lavinię-san i spotkała też Mil-tana. Chciałem zapytać, jak Mil-tan ją spotkał, ale…najwyraźniej przeznaczenie go tam sprowadziło. Teraz zrozumiałem tą sytuację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co zamierzasz robić, skoro zostałaś czarodziejką? – zapytałem Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu zgrabnie przyjęła pozę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zostanę magiczną dziewczyną i ocalę świat!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tego oczekiwałam po onee-sama, nyo! Takie są magiczne dziewczyny, nyooo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mil-tan był głęboko poruszony… Kiryuu wzruszyła ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …A w każdym razie bym chciała. Prawdę mówiąc, po spotkaniu z tobą, Asią i resztą oraz poznaniu waszej prawdziwej tożsamości, czułam jakbym nie wiedziała o was wszystkiego. Pomyślałam więc, że dzięki temu będę mogła pomóc Asi i pozostałym – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to dla dobra Asi i innych. Ta dziewczyna tak bardzo troszczyła się o swoich przyjaciół. To pewnie dlatego Asia, Xenovia i Irina tak na niej polegały. Kiryuu poklepała mnie po plecach, uśmiechając się przy tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z tego powodu, ponieważ mogę spędzić z tobą du~żo czasu, współpracujmy razem ♪&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pracujmy razem, diable-san ♪ – dodał podekscytowany Mil-tan, klepiący mnie po plecach.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Klepnięcie Mil-tana była naprawdę mocne… Jednak zespół złożony z Kiryuu i Mil-tan może być zabójczą kombinacją… Lavinio Reni-san, co ty masz w głowie, skoro postanowiłaś uczyć tą dwójkę…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-cóż, wyglądała na kogoś, kto naprawdę nie dbał o tego typu rzeczy, więc nie ma w tym nic dziwnego, że zgodziła się uczyć tą dwójkę… Jednak w tym przypadku mogłem być spokojny, gdyż nie sprawiała wrażenia kogoś, kto nauczyłby tą dwójkę złych rzeczy. …Ale cóż, tak jak powiedziała Kiryuu, czuję że ona, ja i…Mil-tan, możemy spędzić ze sobą sporo czasu. Kiedy przemyślałem tą sytuację, uspokoiłem się i zadałem pytanie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A więc, Mil-tan. Czego ode mnie potrzebujesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mil-tan przybrał poważny wyraz twarzy, podczas gdy Kiryuu zarechotała złośliwie, a potem oznajmili jednocześnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Towarzysz nam, gdy będziemy testować naszą magię, nyo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Co za beznadziejne wezwanie! Ostatecznie zostałem ich przeciwnikiem… Kto by się jednak spodziewał, że kobiecy Mil-tan, który wyglądał jak magiczna dziewczyna i Kiryuu, która znała naszą prawdziwą tożsamość, też się nauczą magii? Kiedy broniłem się przed najróżniejszymi atakami magicznymi, Kiryuu powiedziała mi coś:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, nie mów o tym jeszcze Asi i pozostałym. Najpierw planuję się doszkolić do pewnego poziomu, a potem sama im powiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, zrozumiałem – odparłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potem rozdzieliliśmy się i wracałem na rowerze do mojego biura. Nagle obok mojego ucha pojawił się alarmowy magiczny krąg. Dobiegł z niego głos Rias:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, otrzymaliśmy wezwanie od Maou-sama i Arcyksięcia Agares. Nieznane diabły pojawiły się na naszym terenie. Musimy zrobić z nimi porządek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rozumiem – odparłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc się pojawili. Te diabły. Wprawdzie wciąż nie wiedziałem jaki mieli plan, ale będą kłopoty, jeśli pozwolimy im tutaj szaleć. Po tym jak zostawiłem rower na parkingu przy moim biurze, rozłożyłem moje smocze skrzydła i wzbiłem się w powietrze...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Przybyłem do miasta, które znajdowało się trzy stacje od Kuou. To miejsce było oddalone od terenów miejskich i znajdowały się tutaj tylko trzy domy, które już od dawna były opuszczone. Ich ogrody były zarośnięte chwastami, miały popękane ściany i powybijane okna. Moi towarzysze, wszyscy członkowie parostw Gremory (Rias, Akeno-san, Koneko-chan, Kiba, Gasper) oraz mojego (ja, Asia, Xenovia, Ravel, Rossweisse-san), a także Irina, byli już na miejscu. Potem dołączyła do nas blondynka z długimi włosami i czerwonymi oczami, której twarz była tak piękna, jak postaci na jakimś obrazie. Elmenhilde Galnstein.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pomyśleć że coś takiego wydarzyło się właśnie teraz, gdy wróciłam z tajnej misji wywiadowczej… Co za chaos – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W przeciwieństwie do Gaspera, który był półwampirem, ona była wampirzycą czystej krwi i córką szlacheckiej rodziny. Na początku sprawy były skomplikowane, ale teraz mieszkała w Rezydencji Hyoudou i wychodziła razem z nami, aby zbierać różne informacje. Jej marzeniem było odbudowanie i rozwinięcie miasta, które zostało zniszczone przez Rizevima. Kiedy spotkaliśmy ją po raz pierwszy, była dumna i wyniosła, ale po wielu wydarzeniach jej osobowość uległa zmianie i teraz była bardziej urocza. Zazwyczaj pomagała mi w biurze, ale tym razem przez jakiś czas była na tajnej misji wywiadowczej. Do moich towarzyszy nie zaliczali się tylko oni. Olbrzymi smok sfrunął z nieba i wylądował przede mną. Ukłonił się mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Panie, ja, Bova Tannin, właśnie wróciłem – powiedział grzecznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Olbrzymi smok, Bova, został moim pierwszym podwładnym, kiedy awansowałem na wysokoklasowego diabła. Był też prawowitym synem mojego smoczego mistrza, staruszka Tannina-ossan, który kiedyś był Smoczym Królem. Tak bardzo się mną interesował i podziwiał, że przyszedł do mnie, gdy tylko awansowałem na wysokoklasowego diabła i poprosił o możliwość zostania moim podwładnym, a ja się zgodziłem. Bova i Ravel mieli coś do załatwienia w Zaświatach i dopiero co wrócili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To cały zespół, który bierze udział w tej misji? – zapytałem Rias, rozglądając się dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Sona i inni członkowie DxD mieli coś do załatwienia, więc tą misję wykonamy my.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Więc to musiało oznaczać, że nieznane diabły musiały się też pojawić w innych miejscach, hę. Jeszcze raz przyjrzałem się opuszczonym domom. …Nawet stąd wyczuwałem obecność i aurę diabłów. Było ich tam sporo. Chowali się nie tylko w domu, ale też za nim. Wszyscy najwyraźniej czuli to samo, gdyż rozglądali się dookoła. Rias stanęła przed jednym z domów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wyjdźcie proszę. Wiemy że się tam ukrywacie – powiedziała głośno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej głos rozniósł się echem po całym terenie. Po chwili ciszy… Z wnętrza domu i naszego otoczenia zaczęły się wyłaniać tajemnicze postacie. Były to zarówno człekokształtne diabły, jak i takie, które wyglądały jak potwory. Było ich…około dziesięciu, dwudziestu, trzydziestu…. Nie, nie, chyba jednak ponad setka? Co za niedorzeczna liczba! Co ważniejsze, każdy z nich miał aurę która nie należała ani do nisko, ani do średnioklasowego diabła, ale do wysokoklasowego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To niemożliwe! Dlaczego setka wysokoklasowych diabłów zebrała się na takim odludziu? Dodatkowo liczba diabłów zmniejszyła się po wojnie pomiędzy Trzema Frakcjami, więc to to niemożliwe, żeby potajemnie istniało gdzieś tylu cennych wysokoklasowców! Ich liczba była po prostu absurdalna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zacząłem się zastanawiać, czy jego eminencja nie miał racji z tym, że to Lilith wyprodukowała te diabły. Nasi przeciwnicy uśmiechali się i patrzyli spokojnie. Tak jak się można było spodziewać nic  nas nie wiedzą. Gdyby wiedzieli kim jesteśmy, uciekaliby jak szaleni. Rok temu, tacy przeciwnicy byliby dla nas problemem, ale dzisiaj…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły, anioły, smoki i nawet wampiry. Czego od nas chcecie? – zapytał diabeł, który wyglądał na przywódcę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To my tu zadajemy pytania. Dlaczego tu jesteście? Oszczędzimy was, jeśli zdradzicie nam swoje zamiary. Nasze rozkazy w końcu nie określają, czy mamy was pojmać, czy zabić – odparła dumnie Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabły parsknęły śmiechem, gdy usłyszały to ostrzeżenie. Ach, najwyraźniej nie zamierzają z nami negocjować. Xenovia dobyła swojego Durandala i rzuciła im wyzwanie do walki, gdy zobaczyła ich zachowanie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dostaliśmy rozkaz, aby przyjrzeć się działaniom diabłów i aniołów w tej okolicy i ewentualnie ich zaatakować – oznajmił przywódca diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kto wydał wam to polecenie? – zapytała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sam chciałbym to wiedzieć, ale ten rozkaz o prostu pojawił się w naszych umysłach. Dodatkowo…nie możemy powstrzymać chęci niszczenia – odparł diabeł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego towarzysze zarechotali paskudnie. Nawet nie wiedzą kto im rozkazuje. Cóż, nie znałem ich prawdziwych motywów, ale nie mogłem im darować tego, że chcieli nas zaatakować…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zabiliście wielu ludzi, aby spełnić swoje pragnienie. Dlatego pokonamy was w imieniu Książęcego Rodu Gremory! – oznajmiła poważnie Ris.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te słowa były początkiem bitwy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeciwnicy ruszyli na nas ze wszystkich stron! Szybko przyzwałem moją zbroję i przyjąłem pozycję do walki! Pierwsi uderzyli posiadacze mieczy, Xenovia i Kiba, którzy ścięli diabły atakujące od frontu! Oboje byli Skoczkami, dzięki czemu posiadali atrybuty szybkości i w mgnieniu oka zadawali ciosy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Święty demoniczny miecz Kiby i Święty Miecz Xenovi, były bardzo skuteczne przeciwko diabłom, gdyż emanowały świętą energią, która była dla nich zabójcza. Irina i Akeno-san wzbiły się w powietrze i zaatakowały stamtąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Święta Błyskawica!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san, w której żyłach płynęła krew upadłych aniołów, rozłożyła swoje kruczoczarne skrzydła i stworzyła na nocnym niebie burzowe chmury, z których strzelały błyskawice. Diabły które nimi oberwały, natychmiast zmieniały się w pył. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san była Królową, dzięki czemu była bardzo silna. Posiadała cechy Skoczka, Wieży i Gońca. Z pleców Iriny, która unosiła się wysoko na niebie, wyrosły śnieżnobiałe skrzydła, a nad jej głową pojawiła się aureola.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A macie, atak światła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stworzyła w dłoni świetliste włócznie, którymi zaczęła rzucać w diabły. Każdy kto nią oberwał, natychmiast padał. Światło było zabójczą trucizną dla diabłów, więc zadane nim ataki powodowały poważne rany. Akeno, była upadłą anielicą, a Irina wskrzeszoną. Dzięki temu, te świetliste ataki musiały mieć potężną moc. Dodatkowo, Irina dzierżyła Święty miecz Hauteclaire, który był podobny do oręża Xenovi, co znaczyło, że mógł tworzyć święte ataki. Bycie Asem przywódcy Niebios nie było tylko na pokaz. Dla nieznanych diabłów, Irina była po prostu naturalnym wrogiem. Xenovia i Kiba atakowali od frontu, a Irina i Akeno-san z góry! Jednak nie było to wszystko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tou! Ha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan, która miała swoje kocie uszy i trzy ogony, samymi ciosami pięści wysyłała diabły wysoko w powietrze! Była Wieżą, której cecha była dość prosta! Wzmocnienie siły oraz obrony! Koneko-chan była nekoshou, rzadkim gatunkiem nawet wśród nekomatów. Dzięki opanowaniu senjutsu, była w stanie używać swojego ki i jego natury, a także kontrolować touki. Dodatkowo produkowała specjalną moc nekomatów, Kasha. Koło które stworzyła Koneko-chan, było pokryte białymi płomieniami, mającymi moc oczyszczania. Diabeł który oberwie czymś takim, spłonie na popiół! Święte miecze, światło, oczyszczenie, te wszystkie ataki były zabójcze dla diabłów, więc nasi przeciwnicy padali jak muchy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholera, atakujcie tych, którzy nie używają światła i świętych mieczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grupa diabłów zmieniła swój cel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zacznijmy od tego malca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich celem stał się Gasper. Kiedyś w taki sytuacji krzyczałby „Awawawawawa! Boję sięęęęęęęęę!!” i byłby śmiertelnie przerażony. Jednak od tamtych czasów dużo się zmieniło i teraz był inną sobą. Jeden z diabłów uniósł rękę okrytą magią i chciał trafić Gaspera, ale…cios nie doszedł, gdyż cień pd stopami naszego wampira rozszerzył się i zmienił w olbrzymią dłoń, która ochroniła go przed atakiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Gaspera zaświeciły się na czerwono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślicie że można mnie atakować? Śmiertelnie się pomyliliście – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciało Gaspera było pokryte cieniem i zrobiło się całe czarne, a potem zmieniło swój kształt. Stało się większe i potężniejsze, zaskakując tym samym atakujące go diabły. Po chwili stał tam wielki, czarny potwór. Miał pięć metrów wysokości, przypominał smoka i emanował złowieszczą aurą. Nieznane diabły zaczęły trząść się ze strachu, gdy poczuły tą aurę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gasper bez wątpienia był jedną z najsilniejszych tu osób. Po wielu przejściach, jego Boski Dar, Zabroniony Widok Balor, zmienił się w coś zupełnie nieznanego. Aeon Balor. Tak się nazywał jego obecny Boski Dar. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabły które próbowały zaatakować Gaspera, całkowicie straciły chęć do walki i próbowały uciec. Jednak jego oczy błysnęły i zatrzymały przeciwników w miejscu. Zatrzymał ich czas, a potem sprawnie obezwładnił. Sam mógłby bez trudu pokonać te wszystkie tajemnicze diabły, ale nie mogliśmy na to pozwolić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co jest!? W ogóle nie mamy z nimi szans!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niektórzy chcieli uciekać, ale nie pozwoliliśmy im.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tylko spróbujcie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bova, olbrzymi smok będący moim podwładnym powstrzymał uciekinierów. Jak się można było spodziewać po synu byłego Smoczego Króla, bez problemu potrafił sobie poradzić nawet z wysokoklasowymi diabłami. Był jeszcze ktoś, kto schwytał uciekające diabły, tylko że za pomocą nietoperzy, które gryzły dezerterów w szyje i pozbawiały ich przytomności. Była to wampirza księżniczka, Elmenhilde.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie uda wam się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była skromną dziewczyną, ale byliśmy jej wdzięczni za to, że tak dobrze wykonywała swoją pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Otoczę całe to miejsce barierami – oznajmiła moja Wieża, Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stworzyła w dłoniach wiele magicznych kręgów i użyła swojej specjalnej techniki, więc nasi przeciwnicy nie mogli uciec. Natomiast Asia, której Boskim Darem był leczący Zmierzch Uzdrawiania, czuwała nad nami z tyłów. Mimo że nie miała bitewnych zdolności, jej zdolności lecznicze były najwyższej klasy. Była naszą przepustką do życia, gdyż w sekundę mogła zaleczyć każdą ranę. Chroniła ją moja menadżer, Ravel, która była córką Rodu Feneks, należącego do 72 Filarów. Jej zdolnością jest nieśmiertelność, więc nie można jej łatwo pokonać. Można powiedzieć, że do miejsca w którym stoją, nie dotrze żaden atak. W końcu nasi druhowie eliminowali jednego nieznanego diabła za drugim! Jako Królowie, ja i Rias nie mogliśmy sobie pozwolić, aby kogokolwiek stracić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A masz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ubrany w szkarłatną zbroję, pokonywałem jednego diabła za drugim, za pomocą ciosów i kopniaków. Rias, która stała u mojego boku, atakowała Mocą Zniszczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepadnij!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moc Zniszczenia kompletnie ich unicestwiła. Nie można się było przed nią obronić, nawet jeśli ktoś był doświadczonym wojownikiem. Każdy kto tym oberwie, zginie. Oto pełnia Mocy Zniszczenia. Nieznane diabły wyparowywały, gdy trafiał je atak Rias. Wrogowie, których była ponad setka, całkowicie zmienili swoją postawę, gdy zrozumieli jak potężna różnica była pomiędzy naszymi mocami, i całkowicie stracili wolę do walki. Niektórzy z nich jednak nie przestawali atakować, mimo że pojęli, jak bardzo silniejsi jesteśmy od nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przeklinam was! Wszystkich co do jednego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ruszyli na Asię i Ravel, ale… Zostali zabici przez pociski z niebieskiego światła. To nikt z nas. Gdy spojrzałem w kierunku z którego nadleciały, usłyszałem znajomy głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– No no, cóż za przypadek że spotykam cię tutaj, diable-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna w stroju wojowników Kościoła, o biało-czarnych włosach. Lint Sellzen. Była wskrzeszonym aniołem, a także członkinią drużyny Rias podczas Turnieju. Najwyraźniej postanowiła dołączyć do walki. Nagle zaczęła śpiewać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nazywam się Lint ♪ Lint Sellzen ♪ Jestem emisariuszką Kościoła i Dzielną Świętą Niebios!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Jej starszy brat też lubił śpiewać podczas walki, tylko że bardziej wulgarnie… Była uzbrojona w specjalny pistolet, który strzelał niebieskimi pociskami oraz miecz, zrobiony z fioletowych płomieni, podeszła do nas, gdy zabiła diabły, które zaatakowały Asię i Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– C-co to ma być, Lint-san…? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, nie, byłam zaskoczona, gdy opowiedziałeś mi, że Freed-aniki śpiewał. Jeśli ci to przeszkadza, to przestanę – odparła, drapiąc się po głowie, po czym wskazała swój pistolet. – Jego eminencja Strada kazał mi do was dołączyć. Egzorcyzmowanie diabłów to tradycja wśród wojowników Kościoła, więc jestem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, więc to był rozkaz jego eminencji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, nawet bez rozkazu by tutaj przyszła, gdyż była typem, który powiedziałby „To ciekawe”. Tak więc wraz z przybyłymi posiłkami kontynuowaliśmy pokonywanie wysokoklasowych diabłów. W każdym razie byli pewnym ich rodzajem. Najlepsze wysokoklasowe diabły niewiele różnią się od tych klasy ostatecznej. Na przykład spadkobierca Rodu Wielkiego Króla Baela, Sairaorg-san, dorównywał, albo nawet i przewyższał klasę Maou. Jednak ci goście byli na niższym poziomie. Mogłoby jednak być źle, gdyby walczył z nimi zwykły diabeł albo anioł. Jednak my przetrwaliśmy starcie z nimi. Poprzednio walczyliśmy z potomkami dawnych Maou, ludźmi, którzy odziedziczyli dusze bohaterów, legendarnymi Smokami Zła, a nawet bogami. Dzięki temu jesteśmy nazywani tymi, którzy odstraszają złe zamiary szefostw wszystkich mitologii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mówię, że wszyscy tu obecni mogą z łatwością pokonać wysokoklasowe, ale dzięki zgranej pracy zespołowej, mogliśmy im pokazać naszą niezrównaną siłę. A może raczej to oni szaleli sobie po okolicy z pełnią mocy. Nie zastanowili się nad swoim zachowaniem… Nie czułem od nich żadnego doświadczenia. Było zupełnie tak, jakbym walczył z ignoranckimi dzieciakami, które polegały na surowej, czystej mocy. Tak w każdym razie myślałem, ale pokonaliśmy ponad setkę nieznanych diabłów w dziesięć minut… Zarówno jeńców, jak i ciała zabitych, wysłaliśmy poprzez magiczny krąg do specjalnej organizacji w Zaświatach. Kiedy wszystko już załatwiliśmy, odetchnęliśmy i wyluzowaliśmy się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najwyraźniej nikt już nie został.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czuję ulgę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sądzę że to miejsce jest już uporządkowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba, Koneko-chan oraz Elmenhilde, przeszukiwali opuszczone domy i ich otoczenie, aby sprawdzić, czy nikt się tam jeszcze nie chowa. Kiba sprawdzał teren na piechotę, Koneko-chan próbowała wyczuć czyjąś obecność za pomocą senjutsu, a Elmenhilde używała do tego celu swoich nietoperzy. Kiedy Rossweisse-san to spostrzegła, usunęła swoje bariery. Sądzę że także pozbędę się zbroi i przygotuję do drogi do domu. Nagle coś usłyszałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– —♪.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piosenka. Myślałem że to moja wyobraźnia, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– —–♪ —–♪.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten śpiew…zbliżał się. Kiedy wszyscy to zauważyli, z ostrożnością spojrzeli w stronę, z którego dobiegał głos. Kiedy to zrobiliśmy, zobaczyliśmy pojedynczą osobę, która zbliżała się do nas, śpiewając jednocześnie. To była fioletowowłosa dziewczyna, o której opowiadałem! Dziewczyna, która wtedy zniknęła! Dlaczego tu była!? Zaraz, tam gdzie była ostatnio, także pojawiły się nieznane diabły. …Jeśli była tu w tej samej sytuacji co wcześniej, to co to oznaczało? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słuchajcie, to ta dziewczyna o której wam opowiadałem…. – oznajmiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle zakręciło mi się w głowie i poczułem się senny. W tej samej chwili całe moje ciało straciło siły i padłem na kolana. …M-moc mnie opuszczała… Moje ciało… Nie mogłem zebrać sił… Nie mogłem utrzymać mojej siły i przytomności, aby zachować zbroję, przez co zaczęła znikać. Nagle odezwał się Ddraig:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[…C-co to jest…? …Piosenka…tej dziewczyny…ma wpływ na…mnie i partnera….!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…P-piosenka…? Ten piękny głos zamieszał w naszych głosach, a moje ciało nie mogło się przestać trząść… Mój wzrok…zaczął robić się zamglony… …Cz-czy to nie dziwne? K-kiedy ostatnio usłyszałem jej głos…nie działo się coś takiego…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig znów się odezwał:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[…W-wtedy pewnie…n-nie używała…swojej mocy…!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozejrzałem się dookoła, ale wszyscy wyglądali w porządku. Wszyscy w zdumieniu patrzyli, co się ze mną dzieje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise! Co się dzieje?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun!? Co z tobą…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia podbiegła do mnie i użyła swojej leczącej magii. Pochłonęła mnie jej zielona aura. Zwykle natychmiast zostałbym uleczony, ale…tym razem jej moc…nic nie zmieniła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– G-guoooo… – zawył ktoś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zobaczyłem że Bova wił się z bólu. Najwyraźniej nawet on stracił swoją siłę… …N-najwyraźniej ta piosenka miała wpływ na…D-Ddraiga, mnie…oraz Bovę… …Więc reagowały na nią tylko…smoki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholera! Przerwijcie tą piosenkę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta dziewczyna to ta diablica z wcześniej? Kim by nie była, to nie zmienia to faktu, że właśnie atakuje Iseia-kun i Bovę-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Kiba trzymali swoje miecze i stanęli naprzeciwko fioletowowłosej dziewczyny. …Czułem że w końcu ją zaatakują! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Z-zaczekajcie. Nie sądzę że chce zrobić komuś krzywdę… P-przestańcie…! – poprosiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie była wrogo nastawiona, gdy spotkałem ją po raz pierwszy… Wprawdzie miała niezwykłą atmosferę, ale czułem…że nie była złą osobą! Nagle Rossweisse-san stworzyła magiczny krąg, który wypuściła w stronę fioletowowłosej dziewczyny. Pochłonęło ją niebieskie światło, które zniknęło, a ona sama padła bez przytomności na ziemię. Rossweisse-san westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Użyłam na niej mojej magii hipnotyzującej. Na szczęście zadziałała – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Z pewnością to było przydatne wsparcie z jej strony. Pojawiła się tajemnicza dziewczyna, która śpiewała mistyczną piosenkę, ale udało nam się pokonać tajemnicze diabły. Potem wróciliśmy do Rezydencji Hyoudou, zabierając ze sobą do celów badawczych śpiącą dziewczynę. Jednak największego szoku mieliśmy doznać wtedy, gdy poznaliśmy jej prawdziwą tożsamość.&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Shin_High_School_DxD:_Tom_1_Żywot_1._Wysoko_klasowy_diabeł,_Hyoudou_Issei|Rozdziału pierwszego]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[Shin_High_School_DxD:_Tom_1_Żywot_3:_Moja_nowa_przyjaciółka,_tajemnicza_piosenkarka|Rozdziału trzeciego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>141.101.104.14</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Shin_High_School_DxD:_Tom_1_%C5%BBywot_2:_Trudno_By%C4%87_Wysokoklasowym_Diab%C5%82em,_Kt%C3%B3ry_Marzy_o_Haremie&amp;diff=550330</id>
		<title>Shin High School DxD: Tom 1 Żywot 2: Trudno Być Wysokoklasowym Diabłem, Który Marzy o Haremie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Shin_High_School_DxD:_Tom_1_%C5%BBywot_2:_Trudno_By%C4%87_Wysokoklasowym_Diab%C5%82em,_Kt%C3%B3ry_Marzy_o_Haremie&amp;diff=550330"/>
		<updated>2019-01-16T17:15:41Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;141.101.104.14: /* Część 2 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 2: Trudno Być Wysokoklasowym Diabłem, Który Marzy o Haremie==&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
Po tym jak spotkałem się w parku z Rias i pozostałymi, przesłaliśmy grupę diabłów do ekspertów w Zaświatach, za pomocą magicznego kręgu i wróciliśmy do Reyzdencji Hyoudou. Poprzez Ród Gremory, poinformowaliśmy też o wszystkim rząd Zaświatów. Moi towarzysze, a także Parostwo Gremory, zebrali się w salonie na pierwszym piętrze domu. Zawsze używaliśmy  tego pomieszczenia do dyskusji, gdyż stało się bardzo przestronne, od kiedy mój dom ostał przebudowany. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli chodzi o gości, którzy zaatakowali Iseia…to są to nieznane diabły. Tak głosił raport, który dostałam od sługi Ajuki-sama – powiedziała Rias, patrząc na wszystkich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem, więc nawet oni przybyli do tego miasta…! Wszyscy zmarszczyli brwi, gdy to usłyszeli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli się nie mylę, to mają miejsce incydenty, podczas których diabły o nieznanym pochodzeniu zaczynają się pojawiać w całych Zaświatach, prawda? – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładnie, obecnie niezidentyfikowane diabły pojawiały się w Zaświatach i wszędzie wywoływały kłopoty. Nawet my nie mogliśmy tego zignorować. Nawet jeśli zostali pojmani, to nadal nie mieliśmy pojęcia, kim byli. W przeciwieństwie do przeszłości, zwykłe diabły miały obecnie dowody tożsamości. Dla szlachty (w Zaświatach nadal istniał silny podział klasowy) ważnym było to, aby mieć coś, co udowodni ich tożsamość. Jednakże nikt spośród nieznanych diabłów, które zostały schwytane podczas siania zamętu w Zaświatach, nie próbował udowodnić swojego statusu społecznego czy tożsamości. Łatwo było pomyśleć, że stare diabły i ich wnuki, które żyły gdzieś na skraju Zaświatów, postanowiły się nagle zbuntować przeciwko obecnemu rządowi. Grupa tajemniczych diabłów, która mnie zaatakowała, była tymi nieznanymi diabłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pojawiali się na terenach innych mitologii, a teraz także w mieście Kuou… – powiedziała Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Z pewnością nie jest to za ciekawa sytuacja. Incydenty z Zaświatów zaczęły przenosić się do świata ludzi i innych miejsc, a także do miasta w którym mieszkamy… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet jeśli tutejsza bariera jest bardzo mocna, to mogą się tutaj dostać nie tylko Ponurzy Żniwiarze, ale też tajemnicze diabły… – mruknęła Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponurzy Żniwiarze, o których mówiła Xenovia, zupełnie jak w legendach, polowali na dusze żywych. W najgłębszych zakamarkach Zaświatów, znajdowało się miejsce, zwane Królestwem Zmarłych, którym rządził bóg z mitologii greckiej, Hades. Trafiały tam wszystkie martwe dusze. Słyszałem że z powodu trudnych warunków, jest w zasadzie niezamieszkane. Ci którzy pracowali dla przywódcy Królestwa Zmarłych, Hadesa, nazywali się Ponurymi Żniwiarzami. Mieliśmy z nimi złe stosunki, a zdarzało się, że przeciwko nim walczyliśmy. A to dlatego, bo Hadesowi nie podobał się pokój, który zawarły między sobą mitologie. Tak więc Ponurzy Żniwiarze wkradli się do miasta Kuou i zaatakowali kilka dni temu. Nie wiedziałem w jaki sposób przeszli przez bariery, ale…z pewnością było to niebezpieczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta bariera jest czymś, o czym naukowcy ze wszystkich mitologii nadal myślą… – powiedziała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Także brałam udział w tym projekcie i… Z całą pewnością mogę stwierdzić, że ta bariera nie jest czymś, co mógłby przełamać zwykły diabeł – dodała Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od kiedy Rossweisse-san dołączyła do nas jako nasza towarzyszka, prowadziła badania magią obronną oraz magicznymi barierami i stała się bardzo doświadczona w tych dziedzinach. Ach, demoniczne moce i magia były dwiema różnymi sprawami. Demoniczna moc była supermocą, którą diabły posiadały od urodzenia. Analiza demonicznych mocy diabłów oraz cudów stworzonych przez Boga, poprzez odtworzenie ich dzięki ich własnej teorii i formule, zostało uznane za magię. Można było powiedzieć, że była to technika tworzenia nadprzyrodzonych wydarzeń. Poczynając od Rossweisse-san, mieliśmy wielu towarzyszy, którzy uczyli się magii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli osoba która wspiera te nieznane diabły, jest istotą boskiej klasy, to przebicie się przez barierę nie byłoby dla niej problemem – oznajmiła nagle Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro byli w stanie przejść przez silne bariery, to znaczyło to, że pomagał im ktoś boskiej klasy. Innymi słowy było możliwe, że w sprawę zamieszany był jakiś bóg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Na pewno tak jest. Królestwo Zmarłych… Jestem pewien, że władcy Piekła maczali w tym palce – przytaknąłem opinii Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczerze mówiąc, obecni władcy i bogowie, którzy panowali na „Piekłami” wszystkich mitologii, stworzyli międzymitologiczny sojusz. Z tego powodu nasze spekulacje…w jakiś sposób ograniczyły nasz udział w turniej, chociaż nie byliśmy pewni, w jaki. Poczynając od Rias i włączając w to mnie oraz starych i nowych członków Kubu Okuktystycznego, wszyscy należeliśmy do Antyterrorystycznej Drużyny DxD. Należeli do niej także:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Parostwo Sitri, dowodzone przez Sonę Sitri-senpai. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Parostwo Wielkiego Króla Baela Sairaorga-san. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Parostwo spadkobierczyni Rodu Agares, Seekvairy-san. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Drużyna mojego rywala, jednego z Dwóch Niebiańskich Smoków, Białego Cesarskiego Smoka Wymycia, Valiego Lucyfera. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Drużyna Slash Doga, agenci organizacji upadłych aniołów, Grigori. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Dwa Niebiańskie Smoki, Czerwony Cesarski Smok Ddraig i Biały Cesarski Smok, Albion.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Pięciu Wielkich Smoczych Królów, Gigantyczny Smok Fafnir, Smok Psot Yu Long, Smok Więzienny Vritra. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
• Wielki Zwycięski Walczący Budda z pierwszego pokolenia drużyny Wędrówki na Zachód (Pierwsze Pokolenie Sun Wukonga). &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci wszyscy ludzie zebrali się teraz razem. Ponadto zostali wzmocnieni przez Obmywacza Ołtarzy (pierwsze pokolenie Zhu Bajie), a także Piaskowego Mnicha (pierwsze pokolenie Sha Wujinga), z pierwszego pokolenia Drużyny Wędrówki na Zachód, którzy postanowili dołączyć. Wprawdzie Zhu Bajie i Sha Wujing z pierwszego pokolenia przeszli na emeryturę, ale odzyskali poczucie młodości z powodu ataków terrorystycznych, wymierzonych w każdą z mitologii, ale też chcieli sobie poszaleć w Turnieju. Tak oto wrócili na pierwszą linię frontu, aby walczyć u boku pierwszego Sun Wukonga. Członkowie nowej Frakcji Bohaterów, której przewodził Cao Cao, także dołączyła jako wsparcie. Przez to że byli kiedyś terrorystami, opinia publiczna zwracała na nich szczególną uwagę, więc póki co nie mogli pełnić innej roli niż wsparcie. Byłem jednak pewien, że zrobią co trzeba, gdy dojdzie do głównej bitwy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc członkowie antyterrorystycznej Drużyn DxD byli niepewni władców piekła. Gdyby był z nami Azazel-sensei, to pewnie powiedziałby coś w stylu „Sądzę że można by powiedzieć, że my mamy swój własny punkt widzenia, a oni swój”. Myśli takich nadprzyrodzonych istot jak bogowie, były poza moją wyobraźnią, skoro poprzednio byłem człowiekiem i zostałem wskrzeszony jako diabeł. To naturalne, że są rzeczy których nie rozumiem. Teraz mieliśmy możliwość, że władcy Piekła wykorzystywali te tajemnicze diabły…jednak nie mieliśmy nic poza zwykłymi spekulacjami…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie możemy sprawdzić tożsamości nieznanych diabłów? Moglibyśmy na przykład zapytać osobę odpowiedzialną za inną mitologię Królestwa Zmarłych? – zapytała nagle Irina Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias pokręciła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obecnie nikt nic nie wie o tym incydencie. Nawet jeśli mówimy o nieznanych diabłach, to najwyraźniej dostajemy tylko niezbędne informacje i nawet nasze szefostwo nic nie wie o tej sprawie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytaknąłem słowom Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, goście którzy na mnie napadli, najwyraźniej nie wiedzieli nawet kim jestem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci ludzie zostali wysłani, mimo że nic nie wiedzieli. Jeśli to prawda, to pojawia się więcej pytań. Jeśli Hades i inni goście ich wykorzystali i wysłali, to skąd ich wzięli? Gdzie można znaleźć diabły, które nigdy nie słyszały o Oppai Smoku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Normalnie to niemożliwe. Zarówno Ise-sama jak i Oppai Smok, są znani wśród wszystkich mitologii, więc te diabły musiały żyć w jakimś odizolowanym od świata miejscu – oznajmiła Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san przyłożyła dłoń do policzka i przekrzywiła głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dodatkowo pojawili się w samym środku Turnieju, w którym biorą udział wszystkie mitologie. Same rozgrywki także przeszły do fazy finałowej, więc skoro są diabłami, to i tak powinny o tym słyszeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gdybyśmy się dowiedzieli, kto za tym stoi, to zaatakowalibyśmy jako pierwsi! – powiedziała odważnie rozgniewana Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias westchnęła i skrzyżowała ramiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gdyby mogło się to skończyć w ten sposób, zaatakowalibyśmy razem z DxD. Ale dobrze by też było, gdyby wrogowie byli zwykłymi terrorystami – oznajmiła Rias. – Jest powód, dla którego bogowie wywołują wydarzenia i niezwykłości w świecie ludzi. Dlatego nie możemy ich tak łatwo zniszczyć… Z tego powodu, nawet jeśli Hades jest tym, który za tym wszystkim stoi, to zaatakowanie go wywoła masę kłopotów, skoro jest władcą miejsca, do którego trafiają dusze zmarłych ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedziała Rias, nie mogliśmy tak łatwo zniszczyć bogów. Poprzednio, gdy zaatakował nas Bóg Zła z Północy, nie mogliśmy go zabić, więc tylko go pojmaliśmy. Chociaż powodem było to, że wtedy byliśmy zbyt słabi, aby go unicestwić. Były też przypadki, gdy pokonany bóg wracał do życia, gdyż ludzie mocno w niego wierzyli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najlepiej by chyba było, gdybyśmy zapieczętowali tego boga-szkieletora –powiedziała Koneko-chan, która zajadała się ciastkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ona też nauczyła się technik pieczętujących i zdarzyło się nawet, że zapieczętowała Smoka Zła, gdy z nim walczyliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to dość radykalna metoda, Koneko-chan…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Półwampir z Grupy Gremory, który wyglądała jak dziewczyna, uśmiechnął się krzywo. Ravel przytaknęła słowom Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Też słyszałam o takim pomyśle. Dodatkowo, ostatnimi czasy ma on coraz więcej zwolenników. Jeśli zrobi się naprawdę niebezpiecznie, to ja też popieram propozycję Shirone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy pokonamy władcę Piekła, natychmiast go zapieczętujemy. Cóż, moglibyśmy spać spokojnie, gdyby sprzymierzeni z nami bogowie czuwali nad tymi zapieczętowanymi. Obecnie było to dla nas najlepsze wyjście, gdyby doszło do walki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W każdym razie wszyscy jesteśmy ciekawi pochodzenia nieznanych diabłów. Czy krańce Zaświatów naprawdę są takim odizolowanym miejscem, jak mówią? – Kiba wrócił do tematu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie dostałam na ten temat żadnych informacji od Ajuki-sama. …Ale prawdziwa tożsamość nieznanych diabłów, które zaczęły się wszędzie pokazywać… – powiedziała Rias, biorąc łyk czarnej herbaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy się zamyślili,  robiąc przy tym zakłopotane twarze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmmm – mruknął umięśniony staruszek, który siedział w kącie pokoju i popijał czarną herbatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wasza eminencjo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy, włącznie ze mną, odwrócili się, aby wysłuchać jego opinii. Ten gość to jego eminencja, Vasco Strada. Wprawdzie miał osiemdziesiąt siedem lat, ale miał ciało mocne jak młodzieniec. Mimo grubych mięśni i pomarszczonej twarzy, ten siłacz był szanowany przez Asię, Xenovię, Irinę, Kibę i wszystkich z Kościoła katolickiego. Pierwotnie był kardynałem, ale gdy uświadomił sobie, jak ważny był system opieki nad wojownikami, został przywódcą Kościoła w prowadzeniu młodych wojowników. Był poprzednim posiadaczem świętego miecza, który należał obecnie do Xenovi, Durandala. Ten legendarny wojownik był znany jako człowiek o czystym sercu, który był niesamowicie silny. Byliśmy mu wdzięczni, gdyż opiekował się także nami. Zwłaszcza Asia i inni ludzie z Kościoła katolickiego głęboko mu ufali. Obecnie mieszkał w naszym mieście i należał do drużyny Rias, która brała udział w Turnieju. Czasami dołączał do naszych rozmów i udzielał nam rad. Także i tym razem wszyscy zwracali uwagę na jego słowa. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Są tylko trzy możliwe sposoby, w jaki powstały te nieznane diabły. Pierwszy to reinkarnacja poprzez system Diabelskiego Pionka. Słyszałem jednak, że oni nie mają cech wskrzeszonych diabłów – powiedział jego eminencja rozprostowując trzy palce. – Drugi to klonowanie. Z pewnością istnieje możliwość, że technologia Grigori albo diabłów wyciekła i została wykorzystana przez władców Piekła. Ale wtedy te diabły musiałyby mieć takie same geny jak te, które zidentyfikowano poprzednio. Słyszałem jednak, że nie są takie same, a to z kolei prowadzi nas do… Matki wszystkich diabłów, Lilith.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias i Ravel, czystej krwi diablice, były zszokowane tymi słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …T-to jest…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias wyglądała, jakby chciała powiedzieć „To niemożliwe”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Istota, która podobno urodziła protoplastów wszystkich szlacheckich rodzin. Jeśli jest ktoś, kto stworzył nieznane diabły od podstaw, to może to być tylko Lilith. …Jednak to tylko opinia starego człowieka. Nadal pamiętam co wyprawiał Rizevim Livan Lucyfer, jakby było to wczoraj. Słyszałem też, że miał obsesję na punkcie swojej matki, Lilith – kontynuował jego eminencja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie Rias i Ravel były oszołomione, chociaż po części zdawały się zgadzać z tą opinią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Czy to oznacza, że Hades znalazł Lilith-sama…? Jednak zgodnie z legendami, została ona unicestwiona… – powiedziała Rias po chwili namysłu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Księżniczko, historii jest czymś, co może ulec zmianie. My, wierzący, także tego dokonaliśmy. Nawet w świecie diabłów wiele starożytnych dokumentów zaginęło, prawda? Na przykład miasto Agreas. Nadal dokładnie nie wiadomo, jak powstało – powiedział jego eminencja Strada.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy zamilkli, słysząc te słowa. Nie wiedziałem zbyt wiele o matce diabłów, Lilith. Chociaż znałem inną osobę o tym imieniu, która mieszkała w tym domu… Co dziwne, sama miała powiązania z Rizevimem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rizevim Livan Lucyfer był synem pierwszego Lucyfera, i najgorszą kupą gówna pośród wszystkich terrorystów, którzy kiedykolwiek stanęli nam na drodze. Był również dziadkiem mojego rywala, Valiego. Wezwał okropne Smoki Zła z legend i nawet przebudził najwredniejszą z istot, Bestię Apokalipsy, Trihexę, która wywołała olbrzymie szkody na terenach wszystkich mitologii. Udało na się zwyciężyć, ale ponieśliśmy ciężkie straty. Jednakże…nie mogliśmy całkowicie pokonać Trihexa, więc stworzyliśmy odizolowaną barierę w innym wymiarze i zamknęliśmy go tam wraz z ludźmi, którzy mieli z nim walczyć. Tymi ludźmi były najsilniejsze i najsłynniejsze istoty spośród wszystkich mitologii. Wśród nich było wielu takich, którym dużo zawdzięczałem. Matka Rizevima, żona pierwszego Lucyfera i rodzicielka wszystkich diabłów, Lilith… Więc odnaleźli ją władcy Piekieł i stworzyli tajemnicze diabły…? Jego eminencja Strada roześmiał się cicho, gdy zobaczył nasze zakłopotane twarze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jednak to tylko myśli starego człowieka. Maou Ajuka Belzebub i stare diabły, także wzięły pod uwagę taką możliwość…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogliśmy to powiązać ze słowami jego eminencji. Ponieważ sami nie znaleźliśmy żadnych odpowiedzi, dyskutowaliśmy nad planem, jak poradzić sobie z nimi podczas przyszłych walk. Na koniec porozmawialiśmy o fioletowowłosej dziewczynie, którą spotkałem. Rias, Ravel i moi towarzysze użyli własnej sieci informacyjnej, aby dowiedzieć się czegoś o tej dziewczynie…jednak kim ona była? Miała więcej tajemnic niż nieznane diabły. Nasze spotkanie tego dnia skończyło się na tej rozmowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ważne kim są te diabły, i kto je kontroluje, pokonam je, jeśli spróbują skrzywdzić moich towarzyszy, rodzinę, czy kogokolwiek, kto mieszka w tym mieście. To była prosta i jasna decyzja, którą podjąłem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po skończeniu rozmowy, poszedłem się wykąpać, a potem zamierzałem iść spać. Dzięki temu że mój dom został przebudowany w olbrzymią rezydencję, mój pokój był bardzo przestronny i było tu też wielkie łóżko z baldachimem. Jakiś czas temu leżałem w nim z Rias i Asią… Jednak najwyraźniej zamieniono je na kolejne olbrzymie łóże.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A to dlatego że....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dzisiaj z pewnością będę spała u boku Iseia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, to ja będę spała z moim ukochanym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Upadniesz, jeśli będziesz z nim spała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Będzie w prządku, jeśli nie będę czuła nic zboczonego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To niemożliwe, aby udało się to takiej zboczonej anielicy jak ty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A ty jesteś zboczonym Skoczkiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mnie to nie przeszkadza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-nie przeszkadza…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwoma dziewczynami, które kłóciły się na łóżku, były Irina i Xenovia. Gdy sytuacja dotycząca grafiku sypialnianego uległa zmianie, ostatnio pięć osób spało razem ze mną, zamiast trzech, tak jak kiedyś. Zwykle były to Rias, Asia i w zależności od dnia, Akeno-san, Xenovia i Irina też do mnie dołączały. Także Koneko-chan i jej siostra Kuroka, a także Ravel i Rossweisse-san. Oznaczało to, że liczba osób które ze mną spały, zwiększyła się. Najwyraźniej spanie obok mnie było dla nich ważną rzeczą, więc często się o to kłóciły. Wprawdzie zdecydowaliśmy, w jakiej kolejności będą ze mną spały…ale nie zgadzały się z tym i zdarzało się, że spałem z przypadkowymi dziewczynami. Ale to było wspaniałe! Dla kogoś zboczonego było to jak ziszczone marzenie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ununu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mumumu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina i Xenovia wpatrywały się w siebie. Tak przy okazji obie dziewczyny miały na sobie tylko majteczki. Mogłem zobaczyć ich wielkie piersi! Latały we wszystkie strony, gdy się kłóciły! Co za uczta dla moich oczu! Nie mogłem położyć się spać, dopóki się tak ze sobą kłóciły! Ach, ale cieszyłem się, że będę spał z Rias!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– P-proszę, uspokójcie się, Xenovia-san, Irina-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przybyła, aby je rozdzielić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, chyba mam dobre rozwiązanie, hę. A może obie będziecie w spać obok Iseia? – zaproponowała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawsze tak potrafiła pokierować dziewczynami, aby uspokoić wszystkie kłótnie, chociaż zdarzały się wyjątki… Nagle poczułem, że coś dotyka moich pleców!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, ja tam mogę spać, leżąc na moim mężu – te odważne słowa wymówiła Akeno-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogłem to poczuć na moich plecachhhhhhhh! Aaaaaach, dotykały mnie jej miękkie piersiiiiiiiii! Rias nie była zachwycona jej obecnością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno! Dzisiejszej nocy nie jest twoja kolej! – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san zignorowała te słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Już się stęskniłam za moim ukochanym. Jeśli nie spędzę z nim dzisiejszej nocy, do jutro nie będę w stanie żyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san przytuliła się do mnie mocno, pokazując, że za nić mnie nie puści! Rias wydęła uroczo policzki i zbliżyła się do Akeno-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie możesz tego zrobić! Ja też chcę każdej nocy spać z Isieiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego nie będziemy spały z Iseiem razem w tym samym łóżku? Dlaczego muszę mieć pozwolenie… Spanie samemu sprawia, że czuję się samotna… Hej, mój mężu, chciałbyś dotykać moich piersi co noc, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyj mózg by się nie stopił, gdyby ktoś nie wyszeptał do niego takie podniecające słowa? Kiedy Rias i Akeno-san kłóciły się ze sobą, pojawił się ktoś jeszcze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise! Przyszłam spać, miau!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która otworzyła nagle drzwi i wtargnęła do środka, była piękna dziewczyna o czarnych włosach, mająca kocie uszy i dwa ogony! To nekomata, Kuroka! Była rodzoną siostrą Koneko-chan, a także jedną z moich przyszłych żon. Wprawdzie miała troskliwą osobowość, ale miała też pociągające ciało. Dziś wieczorem wmieszała się w kłótnię dziewczyn, która już była zaciekła! Wskoczyła na łóżko i rzuciła się na mnie! Jej obfite piersi zakryły moją twarz! Czułem ich wielkość i miękkość!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Właśnie tak! Nie ma nic lepszego, niż bycie leczoną przez przytulanie się do Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan też się pojawiła, jakby chciała uspokoić swoją siostrę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–…Kuroka-oneesama, musisz postępować według reguł ustalonych przez Rias-oneesama. Wiesz że ja też się powstrzymuję?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan próbowała odciągnąć Kurokę. W jakiś sposób czułem, że zaczęło się zbierać coraz więcej dziewczyn… Kiedy się nad tym zastanawiałem, ubrana w piżamę Rossweisse-san, zajrzała przez szparę w drzwiach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …J-ja też chcę spać z Iseiem-kun, ale…dzisiaj nie jest moja kolej, ale…wszystkie jesteście takie śmiałe, ale…nie przywykłam do czegoś takiego, ale…ale, ale…..!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To wyglądało, jakby biła się z własnymi pokusami. Rossweisse-san mogła być zdumiona po zobaczeniu tych wszystkich dziewczyn w moim łóżku, skoro nie była do tego przyzwyczajona i brakowało jej inicjatywy do robienia tego typu rzeczy. Przez otwarte drzwi weszła Ravel. Musiały ją tu zwabić te wszystkie hałasy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, uspokójcie się wszyscy! Musimy postępować zgodnie z zasadami ustalonymi przez Rias-sama, która znajduje się najwyżej w rankingu! Wszystkie dziewczyny chcą spać z Iseiem-sama! J-ja też…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel też próbowała podejść do łóżka, gdy próbowała wszystkich powstrzymać. W łóżku było ostatecznie dziesięcioro ludzi, włącznie ze mną, Rias, Asią, Akeno-san, Koneko-chan, Kuroką, Xenovią, Iriną, Rossweisse-san i Ravel… Tak przy okazji, to nowe łóżko jest niesamowite, skoro tak łatwo mieści tyle osób! Jednak Asia najbardziej rozdmuchała tą sytuację! Ściągnęła z siebie piżamę i zanurkowała w moją stronę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miejsce obok Iseia jest moje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechnąłem się krzywo, gdy złapałem Asię, która na mnie skoczyła. Rias westchnęła tylko i powiedziała „Dobrze, śpijmy więc razem…”. Skończyło się na kompromisie i tej nocy spaliśmy wszyscy razem. …Tak przy okazji, tego typu sytuacja nie wydarzyła się po raz pierwszy. To pewnie dlatego Rias kupiła nowe łóżko, gdyż przewidziała coś takiego. Byłem naprawdę wdzięczny za tego typu spokojne sytuacje, nawet jeśli czułem się niepewnie z powodu incydentów z nieznanymi diabłami. Zasnąłem ze wszystkimi, modląc się, aby złe senne nawyki Xenovi nie obróciły się przeciwko mnie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Kontynuowaliśmy naszą diabelską pracę, mimo zagrożenia ze strony nieznanych diabłów, które pojawiły się w naszym mieście. Tego dnia udałem się do domu jednego z moich regularnych klientów, jednak nie był to Morisawa-san. Pedałowałem na moim rowerze aż dotarłem do domu, który znajdował się spory kawałek od Akademii Kuou. Stanąłem przed drzwiami i wcisnąłem dzwonek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Otwarte, nyo. Wejdź proszę, nyo – oznajmił głos z domofonu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była zwykła odpowiedź. Otworzyłem drzwi i wszedłem do środka. Czekał tam na mnie umięśniony mężczyzna. Nie był jednak zwyczajny, gdyż miał na sobie strój magicznej dziewczyny z anime „Czarodziejka z Mlecznej Orbity 8”!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witaj, nyo~. Diable-san, czekałam na ciebie, nyo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umięśniony mężczyzna, który lubi przebieranki, nie, to po prostu pułapka! Innymi słowy był dziewczyną w ciele mężczyzny. Ten gość był jednym ze zboczeńców, którzy byli moimi klientami…ktoś kto uwielbia magiczne dziewczyny! Nawet jeśli wyglądał w ten sposób, to jego oczy lśniły czystością! Zapytacie, co znaczyło to „nyo”, którym kończył każde zdanie? To chyba nieważne, nieprawdaż? Był tak straszny, że nie miało to znaczenia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nazywał się Mil-tan. Nie wiedziałem o nim nic ponadto i nawet wolałem nie wiedzieć. Czułem wręcz, że nawet nie powinienem. Mil-tan był moim codziennym klientem, od kiedy tylko zacząłem diabelską pracę. Poznałem go niemal równocześnie z Morisawą-san. Nawet jeśli obaj mieli jakieś dziwne fetysze, to najwyraźniej było to normalne wśród moich klientów. To pewnie dlatego, że sam jestem zboczeńcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak kiedy patrzyłem na ten strój magicznej dziewczyny, przypominał mi się ktoś, wobec kogo miałem dług. Ta osoba także lubiła tą serię. Słyszałem że prosiła swoją siostrę, aby ta nagrywała dla niej nowe odcinki i byłem pewien, że nie mogła się doczekać powrotu. Zapytałem więc Mil-tan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witaj, Mil-tan. Czego chcesz dzisiaj? – zapytałem Mil-tan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawiasem mówiąc, Mil-tan wzywał mnie z dość dużymi przerwami. Często do niego dzwoniliśmy, ale rzadko otrzymywaliśmy jakąkolwiek odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diable-san, chciałabym, abyś popatrzył na magię Mil-tan! – powiedział Mil-tan, wymachują różdżką magicznej dziewczyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze. Magię, hę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, to co nazywał „magią”, mogło w rzeczywistości być jego siłą fizyczną. Minął już rok, od kiedy go poznałem, więc wiedziałem już sporo na jego temat. Co planował zrobić z brutalną siłą, tkwiącą w jego mięśniach? Dobrze! Pokaż mi jak rozbijasz to biurko i krzesło na kawałki! Twoje muskuły nie kłamią! Mil-tan zamachnął się swoją różdżką jeszcze mocniej i nagle się obrócił. Proszę, przestań się tak kręcić, bo wygląda to tak, jakbyś chciał zadać kopniak. Miałem wielu znajomych, którzy specjalizowali się w tego typu atakach, więc wolałem mieć się na baczności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Spiralna Egzekucja Milkyyyyyyyyyyyyyyyyyy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Mil-tan wypowiedział te słowa, na końcu różdżki pojawił się magiczny krąg, z którego wystrzelił lód! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ………….!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie potrafiłem nie czuć zaskoczenia! To takie nagłe! Mil-tanowi daleko było do prawdziwej magi...no dobrze, może nie tak daleko, ale nie powinien jej w stanie używać! Ale byłem pewien, że to co właśnie zobaczyłem, było magicznym kręgiem! Wyleciały z niego kawałki lodu! Kiedy byłem zakłopotany tą sytuacja, usłyszałem niespodziewany głos:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, to prawda. Mil-tan właśnie zmienił się w magiczną dziewczynę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem w tamtym kierunku, zobaczyłem dziewczynę w okularach, Kiryuu! Moja koleżanka z klasy! Dlaczego tu jest!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kiryuu!? A co ty tu robisz!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest moją senpai – oznajmił Mil-tan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Co… S-senpai? Nie rozumiałem, co tu się działo, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Senpai? W-wybacz, Kiryuu… Nie rozumiem co tu się dzieje… – wrzasnąłem zaskoczony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To chyba jasne, że trudno to zrozumieć. Mil-tan użył magii i była tu Kiryuu! Dodatkowo powiedział, że była jego senpai! Kiryuu wysunęła dłoń i zachichotała psotnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Krótko mówiąc…to oznacza to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na jej dłoni pojawił się magiczny krąg!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to magia!? Kiryuu, czy ty...!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu roześmiała się z rozbawieniem, gdy ja byłem zszokowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nihihi. Tak, otóż widzisz, ja i Mil-tan uczymy się obecnie magii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nauka magiiiiiiiii!? K-Kiryuu to robi? T-tak, wprawdzie ta dziewczyna była jedną z kilku naszych koleżanek, która znała naszą tożsamość… Ale że była w stanie nauczyć się magiii! Nigdy bym sobie tego nawet nie wyobraził!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kto cię tego nauczył!? Rossweisse-san? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu pokręciła jednak głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, to nie ona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A-a więc Le Fay?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro to nie Rossweisse-san, więc tylko Le Fay i Kuroka są znajomymi, którzy używają magii. Jednak Kiryuu zaprzeczyła także temu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm... Poprosiłam Le Fay aby mnie uczyła, ale odmówiła mi, gdyż uważa się za kiepską nauczycielkę. Zostałam też odrzucona przez Kurokę-oneesan, gdyż powiedziała, że byłby to dla niej zbyt duży kłopot.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, Kuroka z pewnością odmówiła. Nie jest kimś, komu chciałoby się uczyć magii. Chociaż pewnie by się w końcu zgodziła, gdyby ją mocno poprosić i obiecać hojną zapłatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W takim razie…kto cię uczy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To ktoś, kogo przedstawiła mi Le Fay, Reni-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Więc to tak, hę. Zakryłem dłońmi twarz, aby to wszystko pojąć. Mil-tan złożył dłonie na piersi, jak dziewczyna, a jego oczy błyszczały jasno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest niesamowicie piękną, czarodziejską onee-sama, nyo… Czuję że jest ideałem mistrzyni magii!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reni-sensei. Czyli Lavinia Reni-san! Znałem ją. Słynna czarodziejka, która należała do jednej z wielu czarodziejskich organizacji, Grauzauberer, a także członkinię drużyny Slash Doga, który działał na zlecenie upadłych aniołów. Była tez kimś w rodzaju starszej siostry dla mojego rywala, Valiego Lucyfera, i jak powiedział Mil-tan, była niesamowicie piękną onee-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Reni-sensei, naprawdę jest piękna, czyż nie? Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia i poprosiłam, abym mogła jak najszybciej rozpocząć naukę. Słyszałam też, że warunki wstąpienia do organizacji Grauzauberer zostały złagodzone. W każdym razie w porównaniu do innych grup. Dlatego uczymy się od Reni-sensei. Mil-tan też się zgłosił mniej więcej w tym samym czasie, ale ja uczę się dłużej, choć z niewielkim odstępem czasu – powiedziała Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to tak. Chciała się uczyć magii i gdy poprosiła o pomoc znajomą czarodziejkę, poznała Lavinię-san i spotkała też Mil-tana. Chciałem zapytać, jak Mil-tan ją spotkał, ale…najwyraźniej przeznaczenie go tam sprowadziło. Teraz zrozumiałem tą sytuację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co zamierzasz robić, skoro zostałaś czarodziejką? – zapytałem Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu zgrabnie przyjęła pozę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zostanę magiczną dziewczyną i ocalę świat!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tego oczekiwałam po onee-sama, nyo! Takie są magiczne dziewczyny, nyooo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mil-tan był głęboko poruszony… Kiryuu wzruszyła ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …A w każdym razie bym chciała. Prawdę mówiąc, po spotkaniu z tobą, Asią i resztą oraz poznaniu waszej prawdziwej tożsamości, czułam jakbym nie wiedziała o was wszystkiego. Pomyślałam więc, że dzięki temu będę mogła pomóc Asi i pozostałym – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to dla dobra Asi i innych. Ta dziewczyna tak bardzo troszczyła się o swoich przyjaciół. To pewnie dlatego Asia, Xenovia i Irina tak na niej polegały. Kiryuu poklepała mnie po plecach, uśmiechając się przy tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z tego powodu, ponieważ mogę spędzić z tobą du~żo czasu, współpracujmy razem ♪&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pracujmy razem, diable-san ♪ – dodał podekscytowany Mil-tan, klepiący mnie po plecach.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Klepnięcie Mil-tana była naprawdę mocne… Jednak zespół złożony z Kiryuu i Mil-tan może być zabójczą kombinacją… Lavinio Reni-san, co ty masz w głowie, skoro postanowiłaś uczyć tą dwójkę…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-cóż, wyglądała na kogoś, kto naprawdę nie dbał o tego typu rzeczy, więc nie ma w tym nic dziwnego, że zgodziła się uczyć tą dwójkę… Jednak w tym przypadku mogłem być spokojny, gdyż nie sprawiała wrażenia kogoś, kto nauczyłby tą dwójkę złych rzeczy. …Ale cóż, tak jak powiedziała Kiryuu, czuję że ona, ja i…Mil-tan, możemy spędzić ze sobą sporo czasu. Kiedy przemyślałem tą sytuację, uspokoiłem się i zadałem pytanie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A więc, Mil-tan. Czego ode mnie potrzebujesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mil-tan przybrał poważny wyraz twarzy, podczas gdy Kiryuu zarechotała złośliwie, a potem oznajmili jednocześnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Towarzysz nam, gdy będziemy testować naszą magię, nyo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Co za beznadziejne wezwanie! Ostatecznie zostałem ich przeciwnikiem… Kto by się jednak spodziewał, że kobiecy Mil-tan, który wyglądał jak magiczna dziewczyna i Kiryuu, która znała naszą prawdziwą tożsamość, też się nauczą magii? Kiedy broniłem się przed najróżniejszymi atakami magicznymi, Kiryuu powiedziała mi coś:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, nie mów o tym jeszcze Asi i pozostałym. Najpierw planuję się doszkolić do pewnego poziomu, a potem sama im powiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, zrozumiałem – odparłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potem rozdzieliliśmy się i wracałem na rowerze do mojego biura. Nagle obok mojego ucha pojawił się alarmowy magiczny krąg. Dobiegł z niego głos Rias:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, otrzymaliśmy wezwanie od Maou-sama i Arcyksięcia Agares. Nieznane diabły pojawiły się na naszym terenie. Musimy zrobić z nimi porządek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rozumiem – odparłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc się pojawili. Te diabły. Wprawdzie wciąż nie wiedziałem jaki mieli plan, ale będą kłopoty, jeśli pozwolimy im tutaj szaleć. Po tym jak zostawiłem rower na parkingu przy moim biurze, rozłożyłem moje smocze skrzydła i wzbiłem się w powietrze...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Przybyłem do miasta, które znajdowało się trzy stacje od Kuou. To miejsce było oddalone od terenów miejskich i znajdowały się tutaj tylko trzy domy, które już od dawna były opuszczone. Ich ogrody były zarośnięte chwastami, miały popękane ściany i powybijane okna. Moi towarzysze, wszyscy członkowie parostw Gremory (Rias, Akeno-san, Koneko-chan, Kiba, Gasper) oraz mojego (ja, Asia, Xenovia, Ravel, Rossweisse-san), a także Irina, byli już na miejscu. Potem dołączyła do nas blondynka z długimi włosami i czerwonymi oczami, której twarz była tak piękna, jak postaci na jakimś obrazie. Elmenhilde Galnstein.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pomyśleć że coś takiego wydarzyło się właśnie teraz, gdy wróciłam z tajnej misji wywiadowczej… Co za chaos – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W przeciwieństwie do Gaspera, który był półwampirem, ona była wampirzycą czystej krwi i córką szlacheckiej rodziny. Na początku sprawy były skomplikowane, ale teraz mieszkała w Rezydencji Hyoudou i wychodziła razem z nami, aby zbierać różne informacje. Jej marzeniem było odbudowanie i rozwinięcie miasta, które zostało zniszczone przez Rizevima. Kiedy spotkaliśmy ją po raz pierwszy, była dumna i wyniosła, ale po wielu wydarzeniach jej osobowość uległa zmianie i teraz była bardziej urocza. Zazwyczaj pomagała mi w biurze, ale tym razem przez jakiś czas była na tajnej misji wywiadowczej. Do moich towarzyszy nie zaliczali się tylko oni. Olbrzymi smok sfrunął z nieba i wylądował przede mną. Ukłonił się mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Panie, ja, Bova Tannin, właśnie wróciłem – powiedział grzecznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Olbrzymi smok, Bova, został moim pierwszym podwładnym, kiedy awansowałem na wysokoklasowego diabła. Był też prawowitym synem mojego smoczego mistrza, staruszka Tannina-ossan, który kiedyś był Smoczym Królem. Tak bardzo się mną interesował i podziwiał, że przyszedł do mnie, gdy tylko awansowałem na wysokoklasowego diabła i poprosił o możliwość zostania moim podwładnym, a ja się zgodziłem. Bova i Ravel mieli coś do załatwienia w Zaświatach i dopiero co wrócili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To cały zespół, który bierze udział w tej misji? – zapytałem Rias, rozglądając się dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Sona i inni członkowie DxD mieli coś do załatwienia, więc tą misję wykonamy my.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Więc to musiało oznaczać, że nieznane diabły musiały się też pojawić w innych miejscach, hę. Jeszcze raz przyjrzałem się opuszczonym domom. …Nawet stąd wyczuwałem obecność i aurę diabłów. Było ich tam sporo. Chowali się nie tylko w domu, ale też za nim. Wszyscy najwyraźniej czuli to samo, gdyż rozglądali się dookoła. Rias stanęła przed jednym z domów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wyjdźcie proszę. Wiemy że się tam ukrywacie – powiedziała głośno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej głos rozniósł się echem po całym terenie. Po chwili ciszy… Z wnętrza domu i naszego otoczenia zaczęły się wyłaniać tajemnicze postacie. Były to zarówno człekokształtne diabły, jak i takie, które wyglądały jak potwory. Było ich…około dziesięciu, dwudziestu, trzydziestu…. Nie, nie, chyba jednak ponad setka? Co za niedorzeczna liczba! Co ważniejsze, każdy z nich miał aurę która nie należała ani do nisko, ani do średnioklasowego diabła, ale do wysokoklasowego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To niemożliwe! Dlaczego setka wysokoklasowych diabłów zebrała się na takim odludziu? Dodatkowo liczba diabłów zmniejszyła się po wojnie pomiędzy Trzema Frakcjami, więc to to niemożliwe, żeby potajemnie istniało gdzieś tylu cennych wysokoklasowców! Ich liczba była po prostu absurdalna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zacząłem się zastanawiać, czy jego eminencja nie miał racji z tym, że to Lilith wyprodukowała te diabły. Nasi przeciwnicy uśmiechali się i patrzyli spokojnie. Tak jak się można było spodziewać nic  nas nie wiedzą. Gdyby wiedzieli kim jesteśmy, uciekaliby jak szaleni. Rok temu, tacy przeciwnicy byliby dla nas problemem, ale dzisiaj…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły, anioły, smoki i nawet wampiry. Czego od nas chcecie? – zapytał diabeł, który wyglądał na przywódcę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To my tu zadajemy pytania. Dlaczego tu jesteście? Oszczędzimy was, jeśli zdradzicie nam swoje zamiary. Nasze rozkazy w końcu nie określają, czy mamy was pojmać, czy zabić – odparła dumnie Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabły parsknęły śmiechem, gdy usłyszały to ostrzeżenie. Ach, najwyraźniej nie zamierzają z nami negocjować. Xenovia dobyła swojego Durandala i rzuciła im wyzwanie do walki, gdy zobaczyła ich zachowanie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dostaliśmy rozkaz, aby przyjrzeć się działaniom diabłów i aniołów w tej okolicy i ewentualnie ich zaatakować – oznajmił przywódca diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kto wydał wam to polecenie? – zapytała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sam chciałbym to wiedzieć, ale ten rozkaz o prostu pojawił się w naszych umysłach. Dodatkowo…nie możemy powstrzymać chęci niszczenie – odparł diabeł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego towarzysze zarechotali paskudnie. Nawet nie wiedzą kto im rozkazuje. Cóż, nie znałem ich prawdziwych motywów, ale nie mogłem im darować tego, że chcieli nas zaatakować…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zabiliście wielu ludzi, aby spełnić swoje pragnienie. Dlatego pokonamy was w imieniu Książęcego Rodu Gremory! – oznajmiła poważnie Ris.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te słowa były początkiem bitwy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeciwnicy ruszyli na nas ze wszystkich stron! Szybko przyzwałem moją zbroję i przyjąłem pozycję do walki! Pierwsi uderzyli posiadacze mieczy, Xenovia i Kiba, którzy ścięli diabły atakujące od frontu! Oboje byli Skoczkami, dzięki czemu posiadali atrybuty szybkości i w mgnieniu oka zadawali ciosy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Święty demoniczny miecz Kiby i Święty Miecz Xenovi, były bardzo skuteczne przeciwko diabłom, gdyż emanowały świętą energią, która była dla nich zabójcza. Irina i Akeno-san wzbiły się w powietrze i zaatakowały stamtąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Święta Błyskawica!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san, w której żyłach płynęła krew upadłych aniołów, rozłożyła swoje kruczoczarne skrzydła i stworzyła na nocnym niebie burzowe chmury, z których strzelały błyskawice. Diabły które nimi oberwały, natychmiast zmieniały się w pył. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san była Królową, dzięki czemu była bardzo silna. Posiadała cechy Skoczka, Wieży i Gońca. Z pleców Iriny, która unosiła się wysoko na niebie, wyrosły śnieżnobiałe skrzydła, a nad jej głową pojawiła się aureola.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A macie, atak światła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stworzyła w dłoni świetliste włócznie, którymi zaczęła rzucać w diabły. Każdy kto nią oberwał, natychmiast padał. Światło było zabójczą trucizną dla diabłów, więc zadane nim ataki powodowały poważne rany. Akeno, była upadłą anielicą, a Irina wskrzeszoną. Dzięki temu, te świetliste ataki musiały mieć potężną moc. Dodatkowo, Irina dzierżyła Święty miecz Hauteclaire, który był podobny do oręża Xenovi, co znaczyło, że mógł tworzyć święte ataki. Bycie Asem przywódcy Niebios nie było tylko na pokaz. Dla nieznanych diabłów, Irina była po prostu naturalnym wrogiem. Xenovia i Kiba atakowali od frontu, a Irina i Akeno-san z góry! Jednak nie było to wszystko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tou! Ha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan, która miała swoje kocie uszy i trzy ogony, samymi ciosami pięści wysyłała diabły wysoko w powietrze! Była Wieżą, której cecha była dość prosta! Wzmocnienie siły oraz obrony! Koneko-chan była nekoshou, rzadkim gatunkiem nawet wśród nekomatów. Dzięki opanowaniu senjutsu, była w stanie używać swojego ki i jego natury, a także kontrolować touki. Dodatkowo produkowała specjalną moc nekomatów, Kasha. Koło które stworzyła Koneko-chan, było pokryte białymi płomieniami, mającymi moc oczyszczania. Diabeł który oberwie czymś takim, spłonie na popiół! Święte miecze, światło, oczyszczenie, te wszystkie ataki były zabójcze dla diabłów, więc nasi przeciwnicy padali jak muchy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholera, atakujcie tych, którzy nie używają światła i świętych mieczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grupa diabłów zmieniła swój cel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zacznijmy od tego malca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich celem stał się Gasper. Kiedyś w taki sytuacji krzyczałby „Awawawawawa! Boję sięęęęęęęęę!!” i byłby śmiertelnie przerażony. Jednak od tamtych czasów dużo się zmieniło i teraz był inną sobą. Jeden z diabłów uniósł rękę okrytą magią i chciał trafić Gaspera, ale…cios nie doszedł, gdyż cień pd stopami naszego wampira rozszerzył się i zmienił w olbrzymią dłoń, która ochroniła go przed atakiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Gaspera zaświeciły się na czerwono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślicie że można mnie atakować? Śmiertelnie się pomyliliście – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciało Gaspera było pokryte cieniem i zrobiło się całe czarne, a potem zmieniło swój kształt. Stało się większe i potężniejsze, zaskakując tym samym atakujące go diabły. Po chwili stał tam wielki, czarny potwór. Miał pięć metrów wysokości, przypominał smoka i emanował złowieszczą aurą. Nieznane diabły zaczęły trząść się ze strachu, gdy poczuły tą aurę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gasper bez wątpienia był jedną z najsilniejszych tu osób. Po wielu przejściach, jego Boski Dar, Zabroniony Widok Balor, zmienił się w coś zupełnie nieznanego. Aeon Balor. Tak się nazywał jego obecny Boski Dar. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabły które próbowały zaatakować Gaspera, całkowicie straciły chęć do walki i próbowały uciec. Jednak jego oczy błysnęły i zatrzymały przeciwników w miejscu. Zatrzymał ich czas, a potem sprawnie obezwładnił. Sam mógłby bez trudu pokonać te wszystkie tajemnicze diabły, ale nie mogliśmy na to pozwolić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co jest!? W ogóle nie mamy z nimi szans!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niektórzy chcieli uciekać, ale nie pozwoliliśmy im.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tylko spróbujcie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bova, olbrzymi smok będący moim podwładnym powstrzymał uciekinierów. Jak się można było spodziewać po synu byłego Smoczego Króla, bez problemu potrafił sobie poradzić nawet z wysokoklasowymi diabłami. Był jeszcze ktoś, kto schwytał uciekające diabły, tylko że za pomocą nietoperzy, które gryzły dezerterów w szyje i pozbawiały ich przytomności. Była to wampirza księżniczka, Elmenhilde.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie uda wam się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była skromną dziewczyną, ale byliśmy jej wdzięczni za to, że tak dobrze wykonywała swoją pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Otoczę całe to miejsce barierami – oznajmiła moja Wieża, Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stworzyła w dłoniach wiele magicznych kręgów i użyła swojej specjalnej techniki, więc nasi przeciwnicy nie mogli uciec. Natomiast Asia, której Boskim Darem był leczący Zmierzch Uzdrawiania, czuwała nad nami z tyłów. Mimo że nie miała bitewnych zdolności, jej zdolności lecznicze były najwyższej klasy. Była naszą przepustką do życia, gdyż w sekundę mogła zaleczyć każdą ranę. Chroniła ją moja menadżer, Ravel, która była córką Rodu Feneks, należącego do 72 Filarów. Jej zdolnością jest nieśmiertelność, więc nie można jej łatwo pokonać. Można powiedzieć, że do miejsca w którym stoją, nie dotrze żaden atak. W końcu nasi druhowie eliminowali jednego nieznanego diabła za drugim! Jako Królowie, ja i Rias nie mogliśmy sobie pozwolić, aby kogokolwiek stracić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A masz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ubrany w szkarłatną zbroję, pokonywałem jednego diabła za drugim, za pomocą ciosów i kopniaków. Rias, która stała u mojego boku, atakowała Mocą Zniszczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepadnij!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moc Zniszczenia kompletnie ich unicestwiła. Nie można się było przed nią obronić, nawet jeśli ktoś był doświadczonym wojownikiem. Każdy kto tym oberwie, zginie. Oto pełnia Mocy Zniszczenia. Nieznane diabły wyparowywały, gdy trafiał je atak Rias. Wrogowie, których była ponad setka, całkowicie zmienili swoją postawę, gdy zrozumieli jak potężna różnica była pomiędzy naszymi mocami, i całkowicie stracili wolę do walki. Niektórzy z nich jednak nie przestawali atakować, mimo że pojęli, jak bardzo silniejsi jesteśmy od nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przeklinam was! Wszystkich co do jednego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ruszyli na Asię i Ravel, ale… Zostali zabici przez pociski z niebieskiego światła. To nikt z nas. Gdy spojrzałem w kierunku z którego nadleciały, usłyszałem znajomy głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– No no, cóż za przypadek że spotykam cię tutaj, diable-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna w stroju wojowników Kościoła, o biało-czarnych włosach. Lint Sellzen. Była wskrzeszonym aniołem, a także członkinią drużyny Rias podczas Turnieju. Najwyraźniej postanowiła dołączyć do walki. Nagle zaczęła śpiewać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nazywam się Lint ♪ Lint Sellzen ♪ Jestem emisariuszką Kościoła i Dzielną Świętą Niebios!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Jej starszy brat też lubił śpiewać podczas walki, tylko że bardziej wulgarnie… Była uzbrojona w specjalny pistolet, który strzelał niebieskimi pociskami oraz miecz, zrobiony z fioletowych płomieni, podeszła do nas, gdy zabiła diabły, które zaatakowały Asię i Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– C-co to ma być, Lint-san…? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, nie, byłam zaskoczona, gdy opowiedziałeś mi, że Freed-aniki śpiewał. Jeśli ci to przeszkadza, to przestanę – odparła, drapiąc się po głowie, po czym wskazała swój pistolet. – Jego eminencja Strada kazał mi do was dołączyć. Egzorcyzmowanie diabłów to tradycja wśród wojowników Kościoła, więc jestem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, więc to był rozkaz jego eminencji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, nawet bez rozkazu by tutaj przyszła, gdyż była typem, który powiedziałby „To ciekawe”. Tak więc wraz z przybyłymi posiłkami kontynuowaliśmy pokonywanie wysokoklasowych diabłów. W każdym razie byli pewnym ich rodzajem. Najlepsze wysokoklasowe diabły niewiele różnią się od tych klasy ostatecznej. Na przykład spadkobierca Rodu Wielkiego Króla Baela, Sairaorg-san, dorównywał, albo nawet i przewyższał klasę Maou. Jednak ci goście byli na niższym poziomie. Mogłoby jednak być źle, gdyby walczył z nimi zwykły diabeł albo anioł. Jednak my przetrwaliśmy starcie z nimi. Poprzednio walczyliśmy z potomkami dawnych Maou, ludźmi, którzy odziedziczyli dusze bohaterów, legendarnymi Smokami Zła, a nawet bogami. Dzięki temu jesteśmy nazywani tymi, którzy odstraszają złe zamiary szefostw wszystkich mitologii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mówię, że wszyscy tu obecni mogą z łatwością pokonać wysokoklasowe, ale dzięki zgranej pracy zespołowej, mogliśmy im pokazać naszą niezrównaną siłę. A może raczej to oni szaleli sobie po okolicy z pełnią mocy. Nie zastanowili się nad swoim zachowaniem… Nie czułem od nich żadnego doświadczenia. Było zupełnie tak, jakbym walczył z ignoranckimi dzieciakami, które polegały na surowej, czystej mocy. Tak w każdym razie myślałem, ale pokonaliśmy ponad setkę nieznanych diabłów w dziesięć minut… Zarówno jeńców, jak i ciała zabitych, wysłaliśmy poprzez magiczny krąg do specjalnej organizacji w Zaświatach. Kiedy wszystko już załatwiliśmy, odetchnęliśmy i wyluzowaliśmy się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najwyraźniej nikt już nie został.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czuję ulgę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sądzę że to miejsce jest już uporządkowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba, Koneko-chan oraz Elmenhilde, przeszukiwali opuszczone domy i ich otoczenie, aby sprawdzić, czy nikt się tam jeszcze nie chowa. Kiba sprawdzał teren na piechotę, Koneko-chan próbowała wyczuć czyjąś obecność za pomocą senjutsu, a Elmenhilde używała do tego celu swoich nietoperzy. Kiedy Rossweisse-san to spostrzegła, usunęła swoje bariery. Sądzę że także pozbędę się zbroi i przygotuję do drogi do domu. Nagle coś usłyszałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– —♪.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piosenka. Myślałem że to moja wyobraźnia, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– —–♪ —–♪.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten śpiew…zbliżał się. Kiedy wszyscy to zauważyli, z ostrożnością spojrzeli w stronę, z którego dobiegał głos. Kiedy to zrobiliśmy, zobaczyliśmy pojedynczą osobę, która zbliżała się do nas, śpiewając jednocześnie. To była fioletowowłosa dziewczyna, o której opowiadałem! Dziewczyna, która wtedy zniknęła! Dlaczego tu była!? Zaraz, tam gdzie była ostatnio, także pojawiły się nieznane diabły. …Jeśli była tu w tej samej sytuacji co wcześniej, to co to oznaczało? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słuchajcie, to ta dziewczyna o której wam opowiadałem…. – oznajmiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle zakręciło mi się w głowie i poczułem się senny. W tej samej chwili całe moje ciało straciło siły i padłem na kolana. …M-moc mnie opuszczała… Moje ciało… Nie mogłem zebrać sił… Nie mogłem utrzymać mojej siły i przytomności, aby zachować zbroję, przez co zaczęła znikać. Nagle odezwał się Ddraig:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[…C-co to jest…? …Piosenka…tej dziewczyny…ma wpływ na…mnie i partnera….!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…P-piosenka…? Ten piękny głos zamieszał w naszych głosach, a moje ciało nie mogło się przestać trząść… Mój wzrok…zaczął robić się zamglony… …Cz-czy to nie dziwne? K-kiedy ostatnio usłyszałem jej głos…nie działo się coś takiego…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig znów się odezwał:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[…W-wtedy pewnie…n-nie używała…swojej mocy…!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozejrzałem się dookoła, ale wszyscy wyglądali w porządku. Wszyscy w zdumieniu patrzyli, co się ze mną dzieje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise! Co się dzieje?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun!? Co z tobą…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia podbiegła do mnie i użyła swojej leczącej magii. Pochłonęła mnie jej zielona aura. Zwykle natychmiast zostałbym uleczony, ale…tym razem jej moc…nic nie zmieniła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– G-guoooo… – zawył ktoś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zobaczyłem że Bova wił się z bólu. Najwyraźniej nawet on stracił swoją siłę… …N-najwyraźniej ta piosenka miała wpływ na…D-Ddraiga, mnie…oraz Bovę… …Więc reagowały na nią tylko…smoki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholera! Przerwijcie tą piosenkę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta dziewczyna to ta diablica z wcześniej? Kim by nie była, to nie zmienia to faktu, że właśnie atakuje Iseia-kun i Bovę-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Kiba trzymali swoje miecze i stanęli naprzeciwko fioletowowłosej dziewczyny. …Czułem że w końcu ją zaatakują! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Z-zaczekajcie. Nie sądzę że chce zrobić komuś krzywdę… P-przestańcie…! – poprosiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie była wrogo nastawiona, gdy spotkałem ją po raz pierwszy… Wprawdzie miała niezwykłą atmosferę, ale czułem…że nie była złą osobą! Nagle Rossweisse-san stworzyła magiczny krąg, który wypuściła w stronę fioletowowłosej dziewczyny. Pochłonęło ją niebieskie światło, które zniknęło, a ona sama padła bez przytomności na ziemię. Rossweisse-san westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Użyłam na niej mojej magii hipnotyzującej. Na szczęście zadziałała – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Z pewnością to było przydatne wsparcie z jej strony. Pojawiła się tajemnicza dziewczyna, która śpiewała mistyczną piosenkę, ale udało nam się pokonać tajemnicze diabły. Potem wróciliśmy do Rezydencji Hyoudou, zabierając ze sobą do celów badawczych śpiącą dziewczynę. Jednak największego szoku mieliśmy doznać wtedy, gdy poznaliśmy jej prawdziwą tożsamość.&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Shin_High_School_DxD:_Tom_1_Żywot_1._Wysoko_klasowy_diabeł,_Hyoudou_Issei|Rozdziału pierwszego]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[Shin_High_School_DxD:_Tom_1_Żywot_3:_Moja_nowa_przyjaciółka,_tajemnicza_piosenkarka|Rozdziału trzeciego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>141.101.104.14</name></author>
	</entry>
</feed>