<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>http://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=162.158.202.115</id>
	<title>Baka-Tsuki - User contributions [en]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=162.158.202.115"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Special:Contributions/162.158.202.115"/>
	<updated>2026-05-15T12:51:34Z</updated>
	<subtitle>User contributions</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.1</generator>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=546129</id>
		<title>High School DxD (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=546129"/>
		<updated>2018-10-01T02:56:41Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;162.158.202.115: /* Tom 1 Walijski Smok Nowego Szkolnego Semestru */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:DxDV1Cover.png|300px|thumb|Okładka pierwszego tomu High School DxD]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;High School DxD&#039;&#039;&#039; (ハイスクールD×D, &#039;&#039;Haisukūru D×D&#039;&#039;) to japońska powieść light novel autorstwa Ichieia Ishibumiego, ilustrowana przez Miyamę-Zero. Publikuje ją Fujimi Shobo pod banderą Fujimi Fantasia Bunko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwunastoodcinkowa seria anime była emitowana w japońskiej telewizji od stycznia do marca 2012 roku. W wydaniu blu-ray pojawiły się dwa dodatkowe epizody, a także od 21 marca do 29 sierpnia 2012 roku wyemitowano sześć krótkich odcinków specjalnych. Zgodnie z zapowiedzią transmisja kolejnej dwunastoodcinkowej serii trwała od 7 czerwca do 22 września 2013 roku. W czerwcu 2014 roku, wraz z premierą osiemnastego tomu, zatytułowanego „Zabawna anielica Świąt Bożonarodzeniowych”, ogłoszono trzeci sezon anime High School DxD. 6 grudnia tego samego roku oficjalnie zapowiedziano, że trzeci sezon będzie nosić tytuł „High School DxD BorN”. 10 marca 2015 roku wydano dodatkowy odcinek „High School DxD New: Oppai, Tsutsumimasu!” na podstawie limitowanego wydania „High School DxD DX.1”. Emisja trzeciego sezonu trwała od 4 kwietnia do 20 czerwca 2015 roku. Między  lipcem 2015 roku, a styczniem 2016 roku wydano sześć kilkuminutowych odcinków specjalnych. 9 grudnia 2015 roku serię uzupełniono odcinkiem pt. „High School DxD BorN: Yomigaeranai Fushichou” opartym na historii tomu „High School DxD DX.2”. Fabuła trzeciego sezonu krążyła wokół piątego, szóstego i siódmego tomu powieści. Jednakże sporo ona odbiegła od prawidłowej historii, przez co dużo wątków między bohaterami zostało źle ukazanych lub po prostu pominiętych. Bądź tak jak w przypadku ostatnich dwóch odcinków- wypełnionych historią niezwiązaną z oryginalnym dziełem. Podczas zjazdu „Fantasia Bunko Daikanshasai 2017” ogłoszono, że kolejna część anime będzie nosiła nazwę „High School DxD Hero”. Z powodu domniemanego konfliktu dotyczącego jakości trzeciego sezonu między studiem TNK i autorem powieści, tym razem ekranizacją zajmie się studio Passione. Zawarte zostaną w niej wydarzenia z dziewiątego i dziesiątego tomu powieści, a data premiery została zapowiedziana na 17 kwietnia 2018 roku. 10 kwietnia 2018 roku został wyemitowany odcinek specjalny „High School DxD Hero: Taiikukan-ura no Holy”, który przedstawia alternatywną historię ostatnich trzech odcinków trzeciego sezonu. Zgodnie z wcześniejszymi podejrzeniami wielu fanów, jest to zabieg mający na celu powrót do ciągu wydarzeń z powieści. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Zrzekamy się wszelkich praw autorskich do naszych tłumaczeń, które udostępniamy wyłącznie jako tłumaczenie dla fanów, które zostanie zdjęte ze strony, jeśli light novelka &#039;&#039;High School DxD&#039;&#039; zostanie kiedykolwiek zlicencjonowana w Polsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serię High School DxD można znaleźć również w następujących językach: &lt;br /&gt;
*[[High School DxD|English (angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Български)|Български (bułgarski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Croatian)|Hrvatski (chorwacki)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD ~ Czech version ~|Česky (czeski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Français|Français (francuski)]]&lt;br /&gt;
*[[High school DxD (Ελληνικά)|Ελληνικά (grecki)]]&lt;br /&gt;
*[[High_School_DxD_~Russian_Version~ |Русский (Russian)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Español)|Español (hiszpański)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Indonesia)|Bahasa Indonesia (indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Deutsch)|Deutsch (niemiecki)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD ~Brazilian_Portuguese~|Português Brasileiro (portugalski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Polski)| Polski (polski)]]&lt;br /&gt;
*[[High school DxD Tiếng Việt|Tiếng Việt (wietnamski)]]&lt;br /&gt;
*[[High_School_DxD_(Italian)|Italiano (włoski)]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;div class=&amp;quot;mw-customtoggle-2007&amp;quot; style=&amp;quot;width:550px; background:#f2cece; cursor:pointer;&amp;quot; align=&amp;quot;center&amp;quot;&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&#039;&#039;&#039;ACHTUNG!!&amp;lt;sup&amp;gt;&amp;lt;small&amp;gt;(16.11.17)&amp;lt;/small&amp;gt;&amp;lt;/sup&amp;gt;&#039;&#039;&#039;&amp;lt;/big&amp;gt; &amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div class=&amp;quot;mw-collapsible mw-collapsed&amp;quot; style=&amp;quot;text-align:left; margin:5px 20px clear:both; font-size:100%; background:transparent; width:550px;&amp;quot; id=&amp;quot;mw-customcollapsible-2007&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkich fanów, którzy z niecierpliwością czekają na kolejne rozdziały tomu 23, pragnę uspokoić, że projekt DxD nadal jest realizowany i nie porzuciliśmy go ani nie porzucimy (aż do końca ma się rozumieć ;)). Tymczasowy przestój w tłumaczeniu jest spowodowany tym, że anglojęzyczny tłumacz zrobił sobie chwilowo wolne. - Nightwing&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Fabuła==&lt;br /&gt;
Historia powieści toczy się wokół Hyoudou Isseia - niezbyt rozgarniętego i zboczonego, ale za to jakże przeciętnego licealisty, którego największym marzeniem są kobiece piersi. Całe jego życie zostaje wywrócone o sto osiemdziesiąt stopni, gdy niespodziewanie piękna nieznajoma zaprasza go na randkę. Randkę, podczas której jego żywot dobiega kresu. Z pomocą przychodzi mu wysokoklasowa diablica Rias Gremory, najpiękniejsza dziewczyna z jego szkoły, która wskrzesza go pod postacią swojego służącego. Od tego momentu biedny Issei zostaje wciągnięty w wir przeróżnych wydarzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Historia 1: &#039;&#039;&#039;Przebudzenie Czerwonego Cesarskiego Smoka&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*Tomy 1&amp;amp;2&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Historia 2: &#039;&#039;&#039;Narodziny Biuściastego Cesarskiego Smoka&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*Tomy 3-6&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Historia 3: &#039;&#039;&#039;Bohaterski Oppai Smok&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*Tomy 7-12&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Historia 4: &#039;&#039;&#039;Legenda Oppai Smoka i wesołej kompanii&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*Tomy 14-21&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Historia 5: &#039;&#039;&#039;Czerwony Cesarski Smok Płonącej Prawdy × Biały Cesarski Smok Porannej Gwiazdy: Prawdziwy Smok Akademii Kuou&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*Tomy 22-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opowiadania poboczne&lt;br /&gt;
*Tomy 8, 13 i 15&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Występujące postaci==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;collapsible collapsed&amp;quot; style=&amp;quot;text-align:left; margin:5px 20px clear:both; font-size:100%; background:transparent; width:100%;&amp;quot;&lt;br /&gt;
! style=&amp;quot;background:#cee0f2;&amp;quot; align=&amp;quot;center&amp;quot;| &#039;&#039;&#039;UWAGA: PONIŻSZE TREŚCI MOGĄ ZDRADZAĆ SZCZEGÓŁY DOTYCZĄCE FABUŁY TEKSTU!&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|&lt;br /&gt;
&amp;lt;div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Issei Hyoudou&#039;&#039;&#039; (兵藤 一誠, &#039;&#039;Hyōdō Issei&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Pawn-Ise.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory, Sojusz Trzech Potęg (diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł → średnioklasowy diabeł (tom 11) → wysokoklasowy diabeł (tom 22)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Pion (osiem figur → cztery z ośmiu to figury mutacji (po tomie 12) → wszystkie z nich to piony mutacji (tom 23))&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawny człowiek → ludzki smok (po tomie 12))&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Boski Dar:&#039;&#039;&#039; Dar Wzmocnienia (Longinus) → Zbroja Łuskowa Daru Wzmocnienia (forma Łamacza Ładu)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Oręż:&#039;&#039;&#039; Ascalon, Ascalon II (tom 24)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; Niszczyciel Szat, Poligloctwo, Zabroniony Ruch „Trójząb”, Forma Szkarłatnej Królowej, Diabelski Smok „Bóg&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczeń drugiej klasy liceum w Akademii Kuou. Głupek i zboczeniec. Z pozoru typowy licealista żyjący w typowej rodzinie, w rzeczywistości jednak jest posiadaczem Sacred Gear o nazwie Boosted Gear, który uchodzi za jeden z najpotężniejszych. Został zabity na swojej pierwszej randce przez dziewczynę, która okazała się być upadłą anielicą. Do życia przywróciła go Rias Gremory, która stała się jego nową panią. Odtąd jego głównym celem jest wspięcie się na szczyt hierarchii społeczeństwa diabłów, dzięki czemu będzie mógł zostać Królem Haremu, choć sam nieświadomie przyciąga do siebie dziewczyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rias Gremory&#039;&#039;&#039; (リアス・グレモリー, &#039;&#039;Riasu Guremorī&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:King-Rias.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory, Sojusz Trzech Potęg (diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; wysokoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Król&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; diabeł czystej krwi&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; Moc Zniszczenia&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica trzeciej klasy liceum i jednocześnie najpiękniejsza dziewczyna w całej szkole. Pochodzi ze starego rodu diabłów czystej krwi, domu Gremory. Wysokoklasowy demon nazywany „Szkarłatną Księżniczką Zniszczenia”. Jej brat jest jednym z Youndai Maou, Lucyferem. Wraz z nim posiada moc zniszczenia. Wskrzesza Iseia, gdy znajduje go martwego po spotkaniu z upadłą anielicą i odkryciu, że jest on w posiadaniu rzadkiego Sacred Gear. Uprzejma i delikatna dla swoich podwładnych, staje się zupełnie inną osobą podczas walki lub treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Asia Argento&#039;&#039;&#039; (アーシア・アルジェント, &#039;&#039;Āshia Arujento&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Asia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory → Grupa Issei , Sojusz Trzech Potęg (diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawny człowiek)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Boski Dar:&#039;&#039;&#039; Zmierzch Uzdrawiania&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica drugiej klasy liceum. Początkowo siostra zakonna znana jako Święta Dziewica, sławna przez swoją moc uzdrawiania. Chowała się w sierocińcu, ale została zabrana przez Kościół, kiedy ten odkrył jej moc. Następnie wyrzucona z niego za pomoc diabłu, została przygarnięta przez ludzi powiązanych z upadłymi aniołami. Zaczęła mieszkać wraz z Iseiem po tym, jak została uwolniona z ich rąk. Jako osoba, która dorastała w Kościele, brak jej zdrowego rozsądku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Akeno Himejima &#039;&#039;&#039; (姫島 朱乃, &#039;&#039;Himejima Akeno&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Queen-Akeno.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory, Sojusz Trzech Potęg (diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł → średnioklasowy diabeł (tom 11)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Królowa&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawny pół-człowiek, pół-upadły anioł)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; władanie żywiołami (głównie piorunami), Święte Błyskawice&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczęszcza do klasy trzeciej liceum i wspólnie z Rias należy do &amp;quot;Dwóch Wielkich Onee-sama&amp;quot; szkoły. Przez innych nazywana Najpotężniejszą Królową. Przyszła na świat jako owoc miłości ludzkiej matki i ojca, który był upadłym aniołem. Po śmierci rodzicielki została podwładną Rias. Jest wystarczająco bliską przyjaciółką Rias, aby prywatnie mówić jej po imieniu, ale przy obecności innych zwraca się do niej Buchou i zachowuje stosunki sługa-mistrz. Uparcie odmawia wykorzystania swojej mocy światła, którą odziedziczyła po ojcu, i używa jej dopiero po namowie Isseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Yuuto Kiba&#039;&#039;&#039; (木場 祐斗, &#039;&#039;Kiba Yūto&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Kiba.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory, Sojusz Trzech Potęg(Diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł → średnioklasowy diabeł (tom 11)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawny człowiek)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Boski Dar: &#039;&#039;&#039; Narodziny Miecza, Ostrze Kowala&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Oręż: &#039;&#039;&#039; Cesarski Demoniczny Miecz Gram, Balmung, Nothung, Tyrfing, Dáinsleif, wszystkie stworzone demoniczne i święte-demoniczne miecze (dzięki Narodzinom Miecza) oraz nieznany miecz z tomu dwunastego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest w drugiej klasie liceum. Sam ogłosił się najlepszym przyjacielem Iseia, a także szkolnym księciem przystojniaków. Był ofiarą projektu &amp;quot;Święty Miecz&amp;quot;, z którego jako jedyny wyszedł żywy. Stał się podwładnym Rias, kiedy ta uchroniła go od śmierci, ale poprzysiągł zemstę na tych, którzy potraktowali go jako królika doświadczalnego i przyczynili się do śmierci jego przyjaciół. Żywi także wielką nienawiść w stronę Świętego Miecza, Excalibura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Koneko Toujou&#039;&#039;&#039; (塔城 小猫, &#039;&#039;Tōjō Koneko&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Koneko.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory, Sojusz Trzech Potęg (diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawny nekomata)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; sen-jutsu, you-jutsu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica pierwszej klasy liceum. Pierwotnie była wykorzystywana przez inne demony po tym jak jej siostra, Kuroka, zabiła swojego pana. Maou, Lucyfer, ochronił ją i zostawił pod opieką swojej siostry, Rias, i tym samym Koneko stała się jej podwładną. Odmawiała użycia mocy sen-jutsu, ponieważ nie chciała upodabniać się do swojej siostry. Wraz z Akeno przezwyciężyły niechęć do swojej mocy, po tym, jak Ise im w tym pomógł. Nie okazuje żadnych emocji i wciąż dogryza Iseiowi, gdy ten tylko pomyśli o czymś nieprzyzwoitym. Największą troską obdarza swoich towarzyszy, gdy ci wpakują się w jakieś tarapaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Xenovia&#039;&#039;&#039; (ゼノヴィア, &#039;&#039;Zenovia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Zenovia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory  →  Grupa Issei, Sojusz Trzech Potęg (diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawny człowiek)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Oręż:&#039;&#039;&#039; Excalibur Zniszczenia, Święty Miecz Durandal → Ex-Durandal, Ascalon (pożyczany od Iseia)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest użytkownikiem Świętego Miecza i została wysłana przez Kościół wraz z Iriną w celu odzyskania lub zniszczenia skradzionych Excaliburów. Po dowiedzeniu się, że biblijny Bóg od dawna nie żyje, postanawia dołączyć do Klubu Okultystycznego jako służąca Rias. Kiedy tylko może, próbuje uwieść Iseia, ponieważ chce narodzić zdrowe i silne dziecko. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Gasper Vladi&#039;&#039;&#039; (ギャスパー・ヴラディ, &#039;&#039;Gyasupā Buradi&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Gasper.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory, Sojusz Trzech Potęg (diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawny dhampir, tj. pół-człowiek pół-wampir)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Boski Dar:&#039;&#039;&#039; Zabroniony Widok Balor&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; wampirze moce&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pół-wampir, mężczyzna-transwestyta, który jest w posiadaniu mocy zatrzymywania czasu poprzez spojrzenie, jednak nie jest w stanie tego kontrolować. Powiązany z Rias przez rozkaz starszych, aż do momentu, kiedy Rias dorośnie wystarczająco, aby móc sprawować nad nim kontrolę. Wciąż nie jest w stanie całkowicie zapanować nad swoimi mocami, ale może w znacznym stopniu zwiększyć swoją kontrolę poprzez wypicie krwi Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rossweisse&#039;&#039;&#039; (ロスヴァイセ, &#039;&#039;Rosuvaise&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Rossweisse.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory → Grupa Issei, Sojusz Trzech Potęg (diabły)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawna walkiria)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; norweska magia&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie strażnik Odyna. Po walce z Lokim i Fenrirem Odyn pozostawił ją w rodzimym miasteczku Iseia. Została przekonana przez Rias do zostania jej sługą. W Akademii Kuou pełni rolę nauczycielki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Irina Shidou&#039;&#039;&#039; (紫藤イリナ, &#039;&#039;Shidō Irina&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Ace-Irina.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Sojusz Trzech Potęg (anioły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; As Pik&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony anioł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Oręż&#039;&#039;&#039;: Excalibur Naśladowania, seryjnie tworzone święte demoniczne miecze &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest partnerem zawodowym Xenovii i koleżanką Iseia z dzieciństwa. Po odkryciu faktu, że biblijny Bóg jest martwy, nadal podąża za nauczaniem Kościoła i pozostaje pod bezpośrednią kontrolą Michała. Zakochała się w Iseiu i wielkim zaskoczeniem było dla niej to, że został diabłem. Pomimo tego nadal są przyjaciółmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Ravel Feneks&#039;&#039;&#039; (レイヴェル・フェニックス, &#039;&#039;Reiveru Fenikkusu&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:HSDxD-Character_Ravel.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039;Grupa Issei,  Sojusz Trzech Potęg (diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; wysokoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; diabeł czystej krwi&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; pirokineza, aerokineza&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wywodzi się ze znanego i szanowanego diabelskiego rodu Feneks, legendarnych feniksów. Najmłodsza z czwórki rodzeństwa. Początkowo należała do parostwa swojego brata, Risera Feneksa, jednak po jego przegranej w walce z Hyoudou została przeniesiona do parostwa swojej matki, stając się tym samym wolnym Gońcem. Jest menadżerką Isseia w Zaświatach i, tak jak pozostałe dziewczyny, po uszy w nim zakochana. Zaproponowała mu, że zostanie jego Gońcem, kiedy ten otrzyma parostwo. &lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Azazel&#039;&#039;&#039; (アザゼル, &#039;&#039;Azazeru&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:HSDxD-Character_Azazel.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Sojusz Trzech Potęg (upadłe anioły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; dawny Naczelnik Upadłych Aniołów&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; nauczyciel, mentor Klubu Okultystycznego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wysokoklasowy upadły anioł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Były przywódca upadłych aniołów, obecnie sprawuje opiekę nad jednym z regionów istotnych dla frakcji; zdecydował się zostać mentorem Klubu Okultystycznego. W przeszłości wielki uwodziciel kobiet, przez co też został wyrzucony z Niebios; samotny, choć jego przeszłość kobieciarza jest dobrze znana. Podsuwa Isseiowi różne zbereźne pomysły. &lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Sona Sitri &#039;&#039;vel&#039;&#039; Souna Shitori&#039;&#039;&#039; (ソーナ・シトリー, &#039;&#039;Sōna Shitorī&#039;&#039;; 支取 蒼那, &#039;&#039;Shitori Sōna&#039;&#039;) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:HSDxD-Character Souna Sitri.jpg|left]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Sitri, Sojusz Trzech Potęg (diabły), Samorząd Uczniowski&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; wysokoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Król&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; diabeł czystej krwi&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; Magia Wody, Magia Sitri, geniusz strategiczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona Sitri jest wysokiej klasy diabłem i następną głową domu Sitri, a także uczennicą trzeciego roku w Akademi Kuou. Jest także przewodniczącą samorządu uczniowskiego w Akademii oraz przyjaciółką i rywalką Rias Gremory. W Akademii Kuou przedstawia się jako Shitori Souna i jest trzecią w kolejności najbardziej popularną dziewczyną w szkole, za Rias i Akeno. Podobnie jak Rias jest siostrą członikini Youndai Maou, Serafall Lewiatan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Saji Genshirou&#039;&#039;&#039; (匙 元士郎 , &#039;&#039;Genshirō Saji&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:HSDxD-Character Saji.jpg|left]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Sitri, Sojusz Trzech Potęg (diabły), Samorząd Uczniowski&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Pion (cztery figury)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawny człowiek)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Boski Dar:&#039;&#039;&#039; Lina Absorbacji → Wszystkie Dary Vritry&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji jest uczniem drugiej klasy w Akademii Kuou, jest także sekretarzem samorządu uczniowskiego i Pionem  Sony Sitri. Przyjaciel i rywal Isseia, podobnie jak on zakochany w swojej pani. Po otrzymaniu Darów Vritry stał się gospodarzem Smoczego Króla Vritry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Ophis&#039;&#039;&#039; (オーフィス, Ōfisu) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:Dragon God-Ophis.jpg|left]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Brygada Chaosu (dawniej), Sojusz Trzech Potęg (nieoficjalnie), Klub Okultystyczny (nieoficjalnie)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; Bóg&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; &amp;quot;Maskotka&amp;quot; Klubu Okultystycznego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; smoczy bóg&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; Węże Ophis, Nieskończoność, Wieczny &amp;quot;Sen&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden/a z dwóch najpotężniejszych smoków, razem z Wielkim Czerwonym, narodził/a się w szczelinie międzywymiarowej, u zarania świata. Po nie do końca jasnej przegranej z Wielkim Czerwonym, został/a zmuszony do opuszczenia szczeliny, poszukując sposobu na powrót i pokonanie smoka apokalipsy. Dla Ophis nie istnieje coś takiego, jak koncepcja płci, obecnie przyjmuje formę małej gotyckiej dziewczynki, jest więc rozpoznawana jako dziewczyna, mimo, iż jedną z wcześniejszych form Ophis był starzec. Obecnie Ophis utraciła większość dawnej potęgi, która została jej skradziona, przy użyciu jadu Samaela. Jej siła została więc zredukowane &amp;quot;jedynie&amp;quot; do dwakroć większej, niż ta którą posiadały Dwa Niebiańskie Smoki przed zapieczętowaniem w Boskim Darze. Żyje obecnie w rezydencji Hyoudou jako &amp;quot;maskotka&amp;quot;. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;&#039;&#039;&#039;Więcej informacji na temat postaci możesz znaleźć na [http://hsdxd.usermd.net/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna High School DxD Wiki]&#039;&#039;&#039;.&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[High School DxD: Rezerwacja|Rezerwacja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Zatwierdzeni tłumacze są zobowiązani do wpisu na [[High School DxD: Rezerwacja|tej]] stronie.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (już po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|General Format/Style Guideline]]&lt;br /&gt;
*[[High_School_DxD_PL_-_Terminologia|Terminologia i dyskusja]] | ([[High School DxD: Names and Terminology Guidelines|wersja angielska]])&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie redakcje tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;Jeżeli podczas czytania tekstu zauważysz jakiś błąd - popraw go. Mimo redakcji nie można wyłapać wszystkiego.&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Aktualizacje==&amp;lt;!--max 10, resztę przenosić na stronę aktualizacji!--&amp;gt;&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;21 września&#039;&#039;&#039; – dodano rozdział pierwszy z tomu 25.&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;16 września&#039;&#039;&#039; – dodano &#039;&#039;Żywot 0&#039;&#039; z tomu 25.&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;30 lipca&#039;&#039;&#039; – dodano podrozdział &#039;&#039;Przyczyna Transcendentalności&#039;&#039; z tomu 25.&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;23 lipca&#039;&#039;&#039; – dodano rozdział &#039;&#039;Moc 1: Niezniszczalny Wielki Król&#039;&#039; z tomu &#039;&#039;DX4&#039;&#039;.&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;30 maja&#039;&#039;&#039; – dodano pozostałe rozdziały tomu 24, kończąc tym samym jego tłumaczenie.&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;5 maja&#039;&#039;&#039; – dodano podrozdział &#039;&#039;Ostateczny upadek&#039;&#039; oraz rozdział &#039;&#039;Slash 2&#039;&#039; z tomu 24.&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;4 maja&#039;&#039;&#039; – dodano rozdziały czwarty oraz podrozdział &#039;&#039;Pięść i Kły&#039;&#039;  z tomu 24.&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;25 kwietnia&#039;&#039;&#039; – dodano rozdziały &#039;&#039;Dodatkowy Żywot 2&#039;&#039; oraz &#039;&#039;Posłowie&#039;&#039; z tomu &#039;&#039;DX3&#039;&#039;, kończąc tym samym jego tłumaczenie.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;23 kwietnia&#039;&#039;&#039; – dodano rozdziały &#039;&#039;Żywot 3&#039;&#039;, &#039;&#039;Członkowie Drużyny&#039;&#039;, &#039;&#039;Moja Księżniczka oraz &#039;&#039;Slash 1&#039;&#039; z tomu 24.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wcześniejsze aktualizacje można zobaczyć na [[High School DxD PL aktualizacje|tej]] stronie.&lt;br /&gt;
Moc 1: Niezniszczalny Wielki Król&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Seria &#039;&#039;High School DxD&#039;&#039; autorstwa Ichieia Ishibumiego==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 1|Tom 1 – Diabły starej szkoły]] – ([http://www.mediafire.com/view/?m8vrnoafvjfbpt5 Wersja PDF])===  &lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 1 Med.jpg|thumb|right||130px]]                                                                          &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 Ilustracje|Ilustracje]]                                   &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 prolog|Żywot 0]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 1|Żywot 1: Koniec bycia człowiekiem]]                         &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 2|Żywot 2: Początki diabelstwa]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 3|Żywot 3: Mam przyjaciela]]                                        &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 4|Żywot 4: Ocalę cię, przyjacielu!]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 5|Nowy żywot]]                                                   &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 2|Tom 2 – Feniks szkoły bojowej ]] – ([http://www.mediafire.com/view/?3wfobmu38ghebpa Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 2 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 Ilustracje|Ilustracje]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 1|Żywot 1: Moja praca jako demon]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 2|Żywot 2: Stawaj do walki!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 3|Żywot 3: Trening czas zacząć]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 4|Żywot 4: Początek bitwy]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 5|Żywot 5: Zasługi na polu bitwy]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Szach mat|Szach mat]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Koniec gry|Koniec gry]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 6|Żywot ∞ vs Moc ∞: Przybyłem, aby spełnić obietnicę!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Ojciec x Ojciec|Ojciec x Ojciec]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Ostatni pocałunek|Ostatni pocałunek]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 7|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 3|Tom 3 – Excalibur z księżycowego boiska ]] – ([http://www.mediafire.com/?vd624503pa7ir2a Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 3 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 Ilustracje|Ilustracje]]  &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 1|Żywot 1: Czas na rozgrzewkę, Klubie!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Zemsta skoczka|Zemsta skoczka]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 2|Żywot 2: Święty Miecz przybył]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 3|Żywot 3: Plan zniszczenia Świętego Miecza!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 4|Żywot 4: Naprzód, Klubie Okultystyczny!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Nowy skoczek &amp;amp; nowy rywal|Nowy Skoczek &amp;amp; nowy rywal]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Przyjaciele|Przyjaciele]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High_School_DxD_-_Tom_4|Tom 4 – Wampir z zamkniętej klasy]] – ([http://www.mediafire.com/view/?7dyj3da1qddo6jm Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 4 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 1|Żywot 1: Wakacje! Kostiumy kąpielowe! Jestem w tarapatach?]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 2|Żywot 2: Wizyty klasowe czas zacząć]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 3|Żywot 3: Mam kouhai]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Grigori 1|Grigori 1]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 4|Żywot 4: Spotkanie VIP-ów!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Brygada Chaosu|Brygada Chaosu]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 5|Żywot 5: Smok Walijski i Smok Wymycia]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Koniec przedstawienia|Koniec przedstawienia]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 6|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Grigori 2|Grigori 2]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Valhalla|Valhalla]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 7|Specjalny żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High_School_DxD_-_Tom_5|Tom 5 – Kocia diablica zaświatowego obozu]] – ([http://www.mediafire.com/download/h3b3gvhrdm37kgv/High_School_DxD_Tom_5.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 5 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 5 - prolog|Żywot 0]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1|Żywot 1: Są wakacje, jedźmy do Zaświatów!]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2|Żywot 2: Spotkanie młodych diabłów!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 3|Żywot 3: Smok i kot!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 Odyn|Odyn]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 rozdzial 4|Żywot 4: Buchou vs Kaichou: Pierwsza połowa]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 Walc|Walc]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 rozdzial 5|Żywot 5: Buchou vs Kaichou: Druga połowa]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 VIP|VIP]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 Koniec gry|Koniec gry]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 ZWYCIEZCZYNI|ZWYCIĘŻCZYNI]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 Ponowne spotkanie|Ponowne spotkanie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High_School_DxD_-_Tom_6|Tom 6 – Świętość za salą gimnastyczną]] – ([http://www.mediafire.com/view/l08bs8tltl12h0c/High_School_DxD_Tom_6.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 6 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 6 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 6 - prolog|Żywot 0]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 6 - rozdzial 1|Żywot 1: Początek drugiego semestru!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 6 - rozdzial 2|Żywot 2: Zmartwienia Asi]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 6 - Asia|Asia]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 6 - Szef x Szef|Szef x Szef]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 6 - rozdzial 3|Żywot 3: Wielka Bitwa!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 6 - Uroboros|Uroboros]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 6 - rozdzial 4|Żywot 4: Kocham Cię]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 6 - Juggernaut Drive|Juggernaut Drive]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 6 - rozdzial 5|Żywot 5: Wielki Czerwony!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 6 - Vali Lucyfer|Vali Lucyfer]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 6 - Bohaterowie|Bohaterowie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 6 - rozdzial 6|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 6 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 7 - A po szkole… ragnarok|Tom 7 – A po szkole… Ragnarok]] ([http://www.mediafire.com/view/fb1nbcmj3o6bdqx/High_School_DxD_Tom_7.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 7 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 7 Ilustracje|Ilustracje]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 7 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 7 rozdzial 1|Żywot 1: Spokój jest najlepszy]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 7 rozdzial 2|Żywot 2: Przybycie pieprzonego starca z Północy]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 7 rozdzial 3|Żywot 3: Połączenie sił!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 7 Odyn|Odyn]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 7 rozdzial 4|Żywot 4: Dwa Niebiańskie Smoki kontra Bóg Zła, Loki!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 7 Nadzorca|Nadzorca]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 7 Vali Lucyfer|Vali Lucyfer]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 7 Boss x Boss|Boss x Boss]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 7 rozdzial 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 7 Tata|Tata]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 7 Bohaterowie|Bohaterowie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 7 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 8|Tom 8 – Diabelska robota]] ([http://www.mediafire.com/download/ll9bopfab0ar0ve/High_School_DxD_Tom_8.epub Wersja EPUB])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 8 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 1|Żywot 1: Diabelska robota]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 2|Żywot 2: Wymagania chowańców]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 3|Żywot 3: Wspomnienia cycków]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 4|Żywot 4: Cycki tenisa]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 5|Żywot 5: Piekielny nauczyciel Azazel]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 6|Żywot 6: Trzystu Ise]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 7|Dodatkowy żywot: Zabawa rodziny Gremory]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High_School_DxD_-_Tom_9|Tom 9 – Pandemonium na wycieczce szkolnej]] ([http://www.mediafire.com/download/8v957ua7c7cfhn9/High+School+DxD+Tom+9.epub Wersja EPUB])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 9 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 1|Żywot 1: Tak, jeźdźmy do Kioto!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 2|Żywot 2: Przybycie do Kioto]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 3|Żywot 3: Grupa bohaterów przybyła]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 4|Żywot 4: Wielkie spotkanie, Grupa Gremory VS Frakcja Bohaterów! W Kioto!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 spec|Spec]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Boss x Boss|Boss x Boss]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Vali Lucyfer|Vali Lucyfer]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Bael|Bael]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Bohaterowie|Bohaterowie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High_School_DxD_-_Tom_10|Tom 10 – Lwie serce szkolnego festiwalu]] ([http://www.mediafire.com/view/x4wt8t3754qlj84/High_School_DxD_Tom_10.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 10 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 10 - prolog|Żywot 0]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - rozdzial 1|Żywot 1: Przygotowania na szkolny festiwal!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - rozdzial 2|Żywot 2: Uczucia dziewicy są skomplikowane]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - rozdzial 3|Żywot 3: Początek rozstrzygającej bitwy młodych diabłów!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 10 - Krol|Król]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - rozdzial 4|Żywot 4: Bycie podwładnym Rias Gremory]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 10 - Pion|Pion]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - rozdzial 5|Żywot MAX VS Moc MAX: MĘŻCZYZNA (Sekiryutei) VS MĘŻCZYZNA (Shishiou)]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - rozdzial 6|Żywot MAXIMUM VS Moc MAXIMUM: Szkarłat i Czerwień]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 10 - Cesarz|Cesarz]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 10 - Lwie serce|Lwie serce]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 10 - Indra|Indra]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - rozdzial 7|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - Dodatkowy zywot|Dodatkowy żywot: Marzenie, które się nie kończy i Marzenie, które się kończy]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High_School_DxD_-_Tom_11|Tom 11 – Uroboros i awans]] ([http://www.mediafire.com/view/i8bfa21jxlbl2y3/High_School_DxD_Tom_11.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 11 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 11 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 11 - prolog|Żywot 0]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 11 - rozdzial 1|Żywot 1: Nauka i sezon godowy?]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 11 - rozdzial 2|Żywot 2: Nieskończoność i test na średnioklasowego diabła!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 11 - rozdzial 3|Żywot 3: Zbuntowani bohaterowie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 11 - rozdzial 4|Żywot 4: Jako Niebiański Smok]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 11 - rozdzial 5|Życie...]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 11 - rozdzial 6|Stracone życie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 11 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 12 – Bohaterowie dodatkowych zajęć]] ([http://www.mediafire.com/view/8ya5euu2g3kpepu/High_School_DxD_Tom_12.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 12 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 12 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 12 - rozdzial 1|Żywot -3: Gremory bez Sekiryuuteia]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 12 - rozdzial 2|Żywot -2: Przyjaciel]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 12 - Granica|Granica międzywymiarowa]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 12 - Szatan|Szatan]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 12 - rozdzial 3|Żywot -1: Przymierze młodych diabłów!]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 12 - rozdzial 4|Żywot 0: Cesarz Biuściastego Smoka]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 12 - rozdzial 5|Żywot 1: Szkarłatna obietnica]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 12 - Azazel|Azazel]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 12 - Bohater...?|Bohater...?]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 12 - rozdzial 6|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 12 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 13 - Ise SOS|Tom 13 – Ise SOS]] ([http://www.mediafire.com/view/0ijyfnnkbpaay23/high_school_dxd_13.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 13 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 13 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 13 - rozdzial 1|Żywot 1: Tokusatsu diabeł]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 13 - rozdzial 2|Żywot 2: Ise SOS]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 13 - rozdzial 3|Żywot 3: Niepokoje diabła]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 13 - rozdzial 4|Żywot 4: Niewskrzeszony Feniks]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 13 - rozdzial 5|Żywot 5: Armageddon podczas Dni Sportu!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 13 - rozdzial 6|Dodatkowy żywot: Zmartwienia kolejnej spadkobierczyni]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 13 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 14 - Czarodzieje z poradnictwa zawodowego|Tom 14 – Czarodzieje z poradnictwa zawodowego]] ([http://www.mediafire.com/download/og9mv3mggqc11i7/High+School+tom+14.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 14 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 14 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 14 - prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 14 - rozdział 1|Żywot 1: Dzisiaj też odwalam moją diabelską robotę]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 14 Czarodziej indywidualista|Czarodziej indywidualista]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 14 - rozdział 2|Żywot 2: Władcy Nocy]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 14 Czarodziej dla Brygady Chaosu|Czarodziej dla Brygady Chaosu]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 14 - rozdział 3|Żywot 3: Wygnani Czarodzieje]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 14 - rozdział 4|Żywot 4: Naprzód Klubie Okultystyczny i Szkolny Samorządzie!]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 14 - rozdział 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 14 Rumunia|Rumunia]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 14 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 15 - Mroczny Rycerz Słońca|Tom 15 – Mroczny Rycerz Słońca]] ([http://www.mediafire.com/download/2yvd5cnvkuza7iv/High+School+tom+15.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 15 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Isseia 1]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 15 - rozdzial 1|Żywot 1: Ria☆ jest naprawdę magiczną dziewczynką!?]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Isseia 2]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 15 - rozdzial 2|Żywot 2: Szkarłat i Szkarłat]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Isseia 3]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 15 - rozdzial 3|Żywot 3: Święta☆Dziewica jedzie do Ziemi Świętej]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Isseia 4]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 15 - rozdzial 4|Żywot 4: Jazda z tym treningiem! ~Piekielny rozdział~]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Isseia 5]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Azazela 1]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 15 - rozdzial 5|Żywot 5: Wilczy symbol]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Azazela 2]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Yuuto 1]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 15 - rozdzial 6|Żywot 6: Niechaj Światłość na Ciebie spłynie]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Yuuto 2]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 15 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 16 – Dzienny wampir dodatkowych zajęć]] ([http://www.mediafire.com/download/8fw2nj98n9a9zf0/High+School+tom+16.pdf Wersja PDF]) ([http://www.mediafire.com/download/6tl73r0uoso8a5g/High+School+DxD+Tom+16+-+Dzienn+-+Ichiei+Ishibumi.mobi Wersja MOBI])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 16 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 16 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 16 - prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 16 - rozdzial 1|Żywot 1: Do Rumunii, Klubie Okultystyczny!]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 16 - rozdzial 2|Żywot 2: Pokrewni mrocznej nocy]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 16 - rozdzial 3|Żywot 3: Łyknij ze mną trochę słońca]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 16 - rozdzial 4|Żywot 4: {{Furigana|Syn|Rizevim}} {{Furigana|Gwiazdy|Livan}} {{Furigana|Porannej|Lucyfer}}]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 16 - Gasper Balor|Gasper Balor]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 16 - rozdzial 5|Żywot DxD]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 16 - rozdzial 6|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 16 - Pierwotny Longinus|Pierwotny Longinus]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 16 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 17 – Walkiria kształcenia nauczycielskiego]] ([http://www.mediafire.com/download/kjb4waw94dafdw2/High+School+tom+17.pdf Wersja PDF]) ([http://www.mediafire.com/download/ierd7u1d4hcued8/High+School+DxD+Tom+17+-+Walkir+-+Ichiei+Ishibumi.mobi Wersja MOBI])===&lt;br /&gt;
[[File:High_school_DxD_v17_Cover.jpeg|thumb|130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 17 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 17 - prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 17 - rozdzial 1|Żywot 1: Pochwały treningowe!]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 17 - rozdzial 2|Żywot 2: Zaświatowa szkoła]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 17 - rozdzial 3|Żywot 3: Kierunek zła]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 17 - rozdzial 4|Żywot 4: Młodziaki]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 17 - rozdzial 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 17 - Bracie|Bracie?]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 17 - Cesarz|Cesarz]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 17s - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 18 – Zabawna anielica Świąt Bożonarodzeniowych]] ([http://www.mediafire.com/download/xwg6ah5gvggk8ze/High_School_dxd_tom_18_.pdf Wersja PDF]) ([http://www.mediafire.com/download/f9a4em8zn7rv57e/High_School_DxD_tom_18.mobi Wersja MOBI])===&lt;br /&gt;
[[File:High_school_DxD_v18_Cover.jpeg|thumb|130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 18 - Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 18 - prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 18 - rozdzial 1|Żywot 1: Diabły również obchodzą gwiazdkę!]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 18 - rozdzial 2|Żywot 2: To, co zakazane]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 18 - rozdzial 3|Żywot 3: D×D także robi wypad do Niebios!]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 18 - Fałszywy bohater|Fałszywy bohater]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 18 - Joker|Joker]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 18 - rozdzial 4|Żywot 4: Płoń, Święty mieczu!]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 18 - rozdzial 5|Następny żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 18 - Święta Bożego Narodzenia|Święta Bożego Narodzenia]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 18 - Boss × Boss|Boss × Boss]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 18 - Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz|Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 18 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 19 – Durandal głównych wyborów]] ([http://www.mediafire.com/download/3p02h4d335bg2uy/High_School_dxd_tom_19.pdf Wersja PDF]) ([http://www.mediafire.com/download/1hxsf61fxu3c1dc/High_School_DxD_tom_19.mobi Wersja MOBI])===&lt;br /&gt;
[[File:HighSchoolDxDTom19.jpg|130px|thumbnail|right|]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 19 - Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 19 - rudra|Rudra]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 19 - prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 19 - rozdzial 1|Żywot 1: Rozpoczęcie trzeciego semestru!]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 19 - rozdzial 2|Żywot 2: Niezwykle decydująca bitwa!]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 19 - rozdzial 3|Żywot 3: {{Furigana|Pięść i miecz|Karnawał}}]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 19 - rozdzial 4|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 19 - Ciag dalszy nastąpi|Ciąg dalszy nastąpi...]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 19 - Scisle tajne| Ściśle tajne]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 19 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 20 - Belial poradnictwa zawodowego]] ([http://www.mediafire.com/download/1ff13l3xzxc32ue/High_School_dxd_tom_20.pdf Wersja PDF]) ([http://www.mediafire.com/download/8bsfgxksykz4unq/High_School_DxD_tom_20.mobi Wersja MOBI])===&lt;br /&gt;
[[File:High_school_DxD_v20_Cover.jpg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 20 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 20 Oszust|Oszust]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 20 Żywot 0|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 20 Żywot 1|Żywot 1: Niespokojne konsultacje zawodowe]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 20 Rodzice|Rodzice]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 20 Żywot 2|Żywot 2: Święta Prawda]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 20 Szok|Szok]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 20 Żywot 3|Żywot 3: Hyoudou Issei]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 20 Ostatni Żywot|Ostatni Żywot... Poetycka Sprawiedliwość]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 20 Bestia 666|Bestia 666]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 20 Odstraszenie|Odstraszenie]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 20 Posłowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 21 - Nieobowiązkowa pomoc Lucyfera]]===&lt;br /&gt;
[[File:High_school_DxD_v21_Cover.jpg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Spotkanie Białego Smoka i Czarnego Anioła|Spotkanie Białego Smoka i Czarnego Anioła]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 21 I stał się chaos|I stał się chaos]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Żywot 1: Na Uczcie Bestii Apokalipsy|Żywot 1: Na Uczcie Bestii Apokalipsy]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Żywot: Lew Baela Wielkiego Króla. ~Wielki Król~|Żywot: Lew Ba’al Wielkiego Króla. ~Wielki Król~]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Żywot 2: Drużyna DxD Atakuje!|Żywot 2: Drużyna DxD Atakuje!]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 21 Determinacja|Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Żywot: Jutrzenka Porannej Gwiazdy Lucyfera ~Pojedynek|Żywot: Jutrzenka Porannej Gwiazdy Lucyfera ~Pojedynek]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Ostatki. Szkarłat i Szkarłat—Zjednoczony Front|Ostatki. Szkarłat i Szkarłat—Zjednoczony Front]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Wieczny Żywot. Pośród Białego Śniegu|Wieczny Żywot. Pośród Białego Śniegu]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 21 Tymczasowa Rozłąka|Tymczasowa Rozłąka]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 21 Y Ddraig Goch i Albion Gwiber|Y Ddraig Goch i Albion Gwiber]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 21 Sprawozdanie|Sprawozdanie]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 21 Podtrzymywane Nadzieje|Podtrzymywane Nadzieje]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Posłowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 22 - Ceremonia ukończenia szkoły Gremorych]]===&lt;br /&gt;
[[File:High_school_DxD_Volume_22_Cover.jpg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Żywot 0|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Żywot 1|Żywot 1: Ci spośród nas, którzy pozostali!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Żywot 2|Żywot 2: I tak oto stałem się wysokoklasowym diabłem]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Żywot 3|Żywot 3: Ceremonia Ukończenia Szkoły Gremorych]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 22 Początek Bankietu|Początek Bankietu]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Żywot 4|Żywot 4: Ceremonia Otwarcia Międzynarodowego Turniej Królewskiej Gry, &amp;quot;Pucharu Azazela&amp;quot;!]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 22 Członkowie Drużyny|Członkowie Drużyny]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 22 Indra i Sun Wukong|Indra i Sun Wukong]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Żywot 5|Żywot 5: Naprzód, Drużyno Sekiryuuteia!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Nowy Żywot|Nowy Żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Posłowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 23 Mecz z Jokerem]]===&lt;br /&gt;
[[File:High_school_DxD_Volume_23_Cover.jpg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Volume 23 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 23 Żywot 0|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 23 Żywot 1|Żywot 1: Od teraz jestem Królem]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 23 Żywot 2|Żywot 2:Smok do Smoka ciągnie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 23 Żywot 3|Żywot 3: Przed decydującą bitwą]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Zmartwiony Czarodziej 1|Zmartwiony Czarodziej 1]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Członkowie Drużyny 1|Członkowie Drużyny 1]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 23 Żywot 4|Żywot 4: Przeciwko Dzielnym Świętym]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Zmartwiony Czarodziej 2|Zmartwiony Czarodziej 2]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 23 Żywot: Młodość|Żywot: Młodość]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Wzajemne Wrażenie|Wzajemne Wrażenie]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Przygotowania Kouhai|Przygotowania Kouhai]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Wywiad|Wywiad]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 23 Następny Żywot...|Następny Żywot… I tak oto bitwa się zaczęła]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Osobliwość|Osobliwość]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Powrót Króla|Powrót Króla]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Widar i Apollo|Widar i Apollo]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Członkowie Drużyny 2|Członkowie Drużyny 2]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Królestwo Zmarłych|Królestwo Zmarłych]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 23 Posłowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 24 – Ponury Żniwiarz Pozaszkolnego Nauczania]]===&lt;br /&gt;
[[File:High school DxD Volume 24 Cover.jpg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD:Volume 24 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD:Volume 24 Żywot 0|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD:Volume 24 Żywot 1|Żywot 1. Tegoroczne lato jest gorące!]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD:Volume 24 Żywot 2|Żywot 2. Bóg Śmierci i Slash Dog]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD:Volume 24 Żywot 3|Żywot 3. Prawda na temat kotów, początek meczu]]&lt;br /&gt;
**[[High School DxD:Volume 24 Członkowie Drużyny|Członkowie Drużyny]]&lt;br /&gt;
**[[High School DxD:Volume 24 Moja Księżniczka|Moja Księżniczka]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD:Volume 24 Slash 1|Slash 1. Inna strona meczu, zjednoczony front Sekiryuuteia i Slash Doga]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD:Volume 24 Żywot 4|Żywot 4. Człowiek który osiągnął swój limit i Ostateczny Smok Zła]]&lt;br /&gt;
**[[High School DxD:Volume 24 Pięść i Kły|Pięść i Kły]]&lt;br /&gt;
**[[High School DxD:Volume 24 Ostateczny Upadek. Lodowa Księżniczka|Ostateczny Upadek. Lodowa Księżniczka]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD:Volume 24 Slash 2|Slash 2. Slash Dog/Upadły Psi Bóg]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD:Volume 24 Żywot 5|Żywot 5. Bóg Śmierci i Cyckowa Technika Rodu Hyoudou]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD:Volume 24 Nowy Żywot|Nowy Żywot]]&lt;br /&gt;
**[[High School DxD:Volume 24 Sztuczna Transcendentalność|Sztuczna Transcendentalność]]&lt;br /&gt;
**[[High School DxD:Volume 24 Tajna Rozmowa|Tajna Rozmowa]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD:Volume 24 Posłowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 25 - Yggdrasil Zajęć Wakacyjnych===&lt;br /&gt;
[[File:High School DxD V25 Cover.jpg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Tom 25 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Tom 25 Przyczyna Transcendentalności|Przyczyna Transcendentalności]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Tom 25 Żywot 0|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Tom 25 Żywot 1. Oficjalne swaty nauczycielki|Żywot 1. Oficjalne swaty nauczycielki]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Tom 25 Żywot 2. Morze Mleka i &#039;&#039;Gra&#039;&#039; Maou|Żywot 2. Morze Mleka i &#039;&#039;Gra&#039;&#039; Maou]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD:Tom 25 Balberith i Verine|Balberith i Verine]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD:Tom 25 Widar|Widar]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD:Tom 25 Członkowie Drużyny 1|Członkowie Drużyny 1]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Tom 25 Żywot 3. Bitwa w Yggdrasilu|Żywot 3. Bitwa w Yggdrasilu]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Tom 25 Żywot. DxD Kontra Życie. BOSKI Czerwony Smok rzuca wyzwanie Bogom|Żywot. DxD Kontra Życie. BOSKI Czerwony Smok rzuca wyzwanie Bogom]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Tom 25 Nowy Mrok. Z Innego Świata|Nowy Mrok. Z Innego Świata]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD:Tom 25 Longinus|Longinus]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD:Tom 25 Drużyna Kwalifikacyjna|Drużyna Kwalifikacyjna]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD:Tom 25 Drużyny biorące udział w głównym wydarzeniu Pierwszego Międzynarodowego Turnieju Królewskiej Gry, &amp;quot;Pucharze Azazela&amp;quot;|Drużyny biorące udział w głównym wydarzeniu Pierwszego Międzynarodowego Turnieju Królewskiej Gry, &amp;quot;Pucharze Azazela&amp;quot;]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD:Tom 25 Bogowie Piekła|Bogowie Piekła]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD:Tom 25 Członkowie Drużyny 2|Członkowie Drużyny 2]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Tom 25 Następny Żywot|Następny Żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Tom 25 Posłowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Shin High School DxD&#039;&#039;==&lt;br /&gt;
Ten tom jest kontynuacją przygód Isseia i spółki.&lt;br /&gt;
===Tom 1 Walijski Smok Nowego Szkolnego Semestru===&lt;br /&gt;
[[File:True Light Novel Volume 1 Cover.jpg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1. Wysoko klasowy diabeł, Hyoudou Issei&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Bycie wysoko klasowym diabłem i marzenie o haremie też jest zabawne&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Moja nowa przyjaciółka, tajemnicza piosenkarka&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Ocalę moją przyjaciółkę tyle razy, ile to będzie konieczne!&lt;br /&gt;
::**Chrześcijański wojownik&lt;br /&gt;
::*Żywot 5: Nawet Bóg zostanie zabity!&lt;br /&gt;
::*Nowy Żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;High School DxD EX&#039;&#039; Ichieia Ishibumi==&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Spin-off serii, dołączony do specjalnej edycji blu-ray trzeciego sezonu anime, High School DxD BorN. Akcja dzieje się podczas podróży w czasie pomiędzy wydarzeniami z tomu czternastego i trzydziestu lat później.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*[[Rozdział 1: Szkarłatnowłosy Sekiryuutei]]&lt;br /&gt;
::*[[Rozdział 2: Najeźdźcy z innego świata]]&lt;br /&gt;
::*[[Rozdział 3: Nowe Kościelne Trio]]&lt;br /&gt;
::*[[Rozdział 4: Szkarłatna wola]]&lt;br /&gt;
::*[[Rozdział 5: Zakazany zjednoczony front]]&lt;br /&gt;
::*[[Rozdział 6: Tak więc do jutra...]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Seria &#039;&#039;High School DxD DX&#039;&#039; Ichieia Ishibumiego==&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Opowiadania będą zamieszczone w tych tomach&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[DX1 - Piosenka miłosna dla wskrzeszonej anielicy]] ===&lt;br /&gt;
[[File:Cover_High_School_DxD_Volume_Dx1.jpg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Volume DX1 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX1 Żywot 1|Żywot 1: ERO uprowadzenie!]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX1 Żywot 2|Żywot 2: Ostatecznośćǃǃ Maska Onii-chana]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX1 Żywot 3|Żywot 3: Przestań!! Yuuto-kun!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX1 Żywot 4|Żywot 4: Rozkoszna przygoda Smoka Piersi]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX1 Żywot 5|Żywot 5: Piosenka miłosna dla wskrzeszonej anielicy]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX1 Żywot 6|Żywot 6: Jedźmy do gorących źródeł]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX1 Dodatkowy Żywot|Dodatkowy Żywot: Feniks budowy Szkoły Bitewnej DX?]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX1 Posłowie|Posłowie.]]&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[DX2 - Kult☆Smoczej Bogini]]===&lt;br /&gt;
[[File:Cover_Normal_High_School_DxD_Volume_Dx2.jpg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Volume DX2 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 1: Cycki w słońcu!]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 2: Rozporządzenie Samorządu Uczniowskiego]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 3: Jazda z tym treningiem]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 4: Kult☆Smoczej Bogini]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 5: Nekomaci☆Zwój Ninja]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 6: Sanktuarium maniaków]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot DX: Hyakki Yako i Pandemonium]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX2 Posłowie|Posłowie.]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[DX3 - KrzyżowyxKryzys]]===&lt;br /&gt;
[[File:Cover_High_School_DxD_Volume_Dx3.jpg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Volume DX3 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 1: Skarb Asi]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 2: Typowe dni Sekiryuuteia]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 3: Jazda z tym treningiem! ~Rozdział maskotek~]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 4: Talenty Samorządu Uczniowskiegol]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 5: Światowe pragnienie stali]]&lt;br /&gt;
::*[[Dodatkowy Żywot 1: Krzyżowy×Kryzys]]&lt;br /&gt;
::*[[Dodatkowy Żywot 2: Wycieczka z okazji zakończenia szkoły i Gang Zamętu]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX3 Posłowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===DX4 -  Samorząd Uczniowski i Lewiatan ===&lt;br /&gt;
[[File:Cover High School DxD Volume Dx4.jpeg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Volume DX4 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Drużyna Cesarskiego Fioletu kontra Drużyna Włóczni Indry -Dowód Bohatera-]]&lt;br /&gt;
::*[[Moc 1: Niezniszczalny Wielki Król]]&lt;br /&gt;
::*[[Moc 2: Bohaterowie i Chłopcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Moc 3: Początek Orgii Mocy i Technik]]&lt;br /&gt;
::**[[Członkowie Drużyny 1]]&lt;br /&gt;
::*[[MAKSYMALNA Moc kontra MAKSYMALNA Technika Króla Lwów -Żelazny Cios kontra Longinus Bohatera-]]&lt;br /&gt;
::*[[Drużyna Sekiryuuteia Isseia kontra Drużyna Sony Sitri -Bądź Silniejszy niż wtedy i Bardziej Niż Teraz-]]&lt;br /&gt;
::*[[Linia 1: Obecny Rok Bardzo Się Różni Od Poprzedniego]]&lt;br /&gt;
::*[[Linia 2: Sekret Szkolnego Samorządu]]&lt;br /&gt;
::*[[Linia 3: Źródło Marzenia]]&lt;br /&gt;
::**[[Członkowie Drużyny 2]]&lt;br /&gt;
::*[[Linia 4: Początek Meczu Odwetowego]]&lt;br /&gt;
::**[[Otwarcie]]&lt;br /&gt;
::*[[Linia 5: Przełamanie Pola]]&lt;br /&gt;
::*[[Linia: Maximum kontra Życie. Największy Idiota (Król Smoka) kontra Idiota (Cesarz Smoka)]]&lt;br /&gt;
::*[[Ostatnia Linia: Szkolny Samorząd i Lewiatan]]&lt;br /&gt;
::*[[Nowa Linia]]&lt;br /&gt;
::*[[Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Opowiadania===&lt;br /&gt;
====Dragon Magazine====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Opowiadania, które zostaną wcielone w któryś z tomików opowiadań.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Ku przygodzie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Dragon Magazine Special====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Opowiadania, które nigdy nie zostaną włączone w tomik.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Tożsamość Piona&lt;br /&gt;
::*Antologia EROKOME&lt;br /&gt;
::*[[Dwudziestkapiątka w pokoju klubowym z Rias-buchou!]]&lt;br /&gt;
::*Obłąkana herbatka!&lt;br /&gt;
=====Moje pierwsze zakupy (Tom Ophis)=====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 12,5 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 12,5 - rozdzial 1|Żywot 1: Nieskończone szaleństwo zakupów!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 12,5 - rozdzial 2|Żywot 2: Smoczy Bóg i majteczki!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 12,5 - rozdzial 3|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
====Fujimi Fantasia Bunko – Srebrna Rocznica====&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD PL: Rias w Krainie Czarów|Rias w Krainie Czarów]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
*Administrator oryginalnej (anglojęzycznej) wersji projektu: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
*Administrator polskiej wersji projektu: [[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
*Opiekun polskiej wersji projektu: [[user:Salaver|Salaver]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
*[[user:Nightwing|Nightwing]]&lt;br /&gt;
*[[user:Chazoshtare|Chazoshtare]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Nieaktywni&#039;&#039;&#039;:&lt;br /&gt;
*[[user:Sentox|Sentox]]&lt;br /&gt;
*[[user:Zero-sama|Zero-sama]]&lt;br /&gt;
*[[user:BananowyJE|BananowyJE]]&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
*[[user:Salaver|Salaver]]&lt;br /&gt;
*[[user:BankaiGoku|BankaiGoku]]&lt;br /&gt;
*[[user:Ragger|Ragger]]&lt;br /&gt;
*[[user:Tetsuno|Tetsuno]]&lt;br /&gt;
*[[user:bojlas|bojlas]]&lt;br /&gt;
*[[user:PanNiedzwiadek|PanNiedzwiadek]]&lt;br /&gt;
*[[user:Obserwator|Obserwator]]&lt;br /&gt;
*[[user:Majks|Majks]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aktualnie poszukiwani &#039;&#039;&#039;KOREKTORZY&#039;&#039;&#039; – w tej sprawie pisać do [[user:reddocksw|reddockasw]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Inne==&lt;br /&gt;
Z polskim projektem &#039;&#039;&#039;High School DxD&#039;&#039;&#039; powiązana jest Wiki o tej tematyce, która znajduje się pod adresem [http://hsdxd.usermd.net/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna hsdxd.usermd.net]. Serdecznie zapraszamy do jej czytania i, co ważniejsze, tworzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powstał także kanał IRC powiązany z projektem polskiej wersji DxD na Rizon o nazwie &#039;&#039;&#039;[irc://irc.rizon.net/dxd-pl #dxd-pl]&#039;&#039;&#039; ([https://qchat.rizon.net/?channels=dxd-pl webchat]).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
* High School D×D 1 Diabły starej szkoły, ハイスクールD×D1 旧校舎のディアボロス (20 września 2008; ISBN 978-4829133262)&lt;br /&gt;
* High School D×D 2 Feniks szkoły bojowej, ハイスクールD×D2 戦闘校舎のフェニックス (20 grudnia 2008; ISBN 978-4829133583)&lt;br /&gt;
* High School D×D 3 Excalibur z księżycowego boiska, ハイスクールD×D3 月光校庭のエクスカリバー (20 kwietnia 2009; ISBN 978-4829133910)&lt;br /&gt;
* High School D×D 4 Wampir z zamkniętej klasy , ハイスクールD×D4 停止教室のヴァンパイア (20 września 2009; ISBN 978-4829134276)&lt;br /&gt;
* High School D×D 5 Kocia diablica zaświatowego obozu, ハイスクールD×D5 冥界合宿のヘルキャット (19 grudnia 2009; ISBN 978-4829134702)&lt;br /&gt;
* High School D×D 6 Świętość za salą gimnastyczną, ハイスクールD×D6 体育館裏のホーリー (20 marca 2010; ISBN 978-4829135006)&lt;br /&gt;
* High School D×D 7 A po szkole… Ragnarok, ハイスクールD×D7 放課後のラグナロク (17 lipca 2010; ISBN 978-4829135402)&lt;br /&gt;
* High School D×D 8 Diabelska robota, ハイスクールD×D8 アクマのおしごと (17 grudnia 2010; ISBN 978-4829135938)&lt;br /&gt;
* High School D×D 9 Pandemonium na wycieczce szkolnej, ハイスクールD×D9 修学旅行はパンデモニウム (20 kwietnia 2011; ISBN 978-4829136287)&lt;br /&gt;
* High School D×D 10 Lwie serce szkolnego festiwalu, ハイスクールD×D10 学園祭のライオンハート (17 września 2011; ISBN 978-4829136775)&lt;br /&gt;
* High School D×D 11 Uroboros i awans, ハイスクールD×D11 進級試験とウロボロス (20 stycznia 2012; ISBN 978-4829137208)&lt;br /&gt;
* High School D×D 12 Bohaterowie dodatkowych zajęć, ハイスクールD×D12 補習授業のヒーローズ (20 kwietnia 2012; ISBN 978-4829137499)&lt;br /&gt;
* High School D×D 13 Ise SOS, ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (Wydanie Standardowe – 20 września 2012; ISBN 978-4829137987)&lt;br /&gt;
** High School D×D 13 Ise SOS, ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (Wydanie Limitowane – 6 września 2012; ISBN 978-4829197677)&lt;br /&gt;
* High School D×D 14 Czarodzieje z poradnictwa zawodowego, ハイスクールD×D14 進路指導のウィザード (19 stycznia 2013; ISBN 978-4-8291-3845-8) &lt;br /&gt;
* High School D×D 15 Mroczny Rycerz Słońca, ハイスクールD×D15 陽だまりのダークナイト (Wydanie Standardowe – 20 czerwca 2013; ISBN 978-4829138984)&lt;br /&gt;
** High School D×D 15 Mroczny Rycerz Słońca, ハイスクールD×D15 陽だまりのダークナイト (Wydanie Limitowane – 31 maja 2013; ISBN 978-4829197684)&lt;br /&gt;
*Fujimi Fantasia Bunko – Srebrna Rocznica, ファンタジア文庫25周年アニバーサリーブック (18 marca 2013; ISBN 978-4829138687)&lt;br /&gt;
*High School D×D 16 Dzienny wampir dodatkowych zajęć, ハイスクールD×D 16 課外授業のデイウォーカー (19 października 2013; ISBN 978-4-04-712912-2)&lt;br /&gt;
*High School D×D 17 Walkiria kształcenia nauczycielskiego, ハイスクールD×D 17 教員研修のヴァルキリー (20 lutego 2014; ISBN 978-4040700311) &lt;br /&gt;
*High School D×D 18 Zabawna anielica Świąt Bożonarodzeniowych, ハイスクールD×D 18 聖誕祭のファニーエンジェル (20 czerwca 2014; ISBN 978-4040701271)&lt;br /&gt;
*High School D×D 19 Durandal głównych wyborów, ハイスクールD×D 19 総選挙のデュランダル (20 listopada 2014; ISBN 978-4-04-070146-2)&lt;br /&gt;
*High School D×D 20 Belial poradnictwa zawodowego, ハイスクールD×D 20 進路相談のベリアル (18 lipca 2015; ISBN 978-4-04-070665-8)&lt;br /&gt;
*High School D×D 21 Nieobowiązkowa pomoc Lucyfera, ハイスクールD×D 21 	自由登校のルシファー (19 marca 2016; ISBN 978-4-04-070666-5-C0193)&lt;br /&gt;
*High School D×D 22 Ceremonia ukończenie szkoły Gremorych, ハイスクールDxD 22 卒業式のグレモリー  (20 lipca 2016; ISBN 978-4-04-070965-9)&lt;br /&gt;
*High School D×D 23 Mecz z Jokerem, ハイスクールD×D 23 球技大会のジョーカー  (18 marca 2017; ISBN 978-4-04-070963-5)&lt;br /&gt;
[[Category:Light novel (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>162.158.202.115</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_5:_Nekomaci%E2%98%86Zw%C3%B3j_Ninja&amp;diff=537314</id>
		<title>Żywot 5: Nekomaci☆Zwój Ninja</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_5:_Nekomaci%E2%98%86Zw%C3%B3j_Ninja&amp;diff=537314"/>
		<updated>2018-03-13T19:23:03Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;162.158.202.115: /* Część 1 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Nekomaci☆Zwój Ninja==&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Działo się to przed wyjazdem Rias do Rumunii i było zależne od paktów z magami.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem jak opisać scenę, której właśnie byłem świadkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka spokojnie grała sobie w moim pokoju na konsoli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Erotyczna Onee-san, która nosiła luźne, czarne kimono. Miała czarne, kocie uszy oraz ogon i była nekomatą, a także starszą siostrą Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Blondwłosa ślicznotka, w stroju czarodziejki, która siedziała obok niej, Le Fay, zauważyła mnie i zaczęła przepraszać, mówiąc „P-przepraszam bardzo!”……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te dwie były pierwotnie w grupie mojego rywala, Valiego, ale zostały lokatorkami Rezydencji Hyoudou po tym, jak Koneko-chan je zaprosiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To dlatego, gdyż Koneko-chan zaczęła polegać na Kuroce, mimo różnic które je dzieliły, aby pomogła jej wytrenować swoje zdolności senjutsu, które wymagały doszlifowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka, która zakwaterowała się w moim domu, była, jakby to określić, po prostu niegrzeczna……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zjadała z lodówki co tylko chciała i to bez pytania, zrzucał na Koneko-chan i Le Fay pranie jej rzeczy, nie pomagała nam w porządkach i sprzątaniu, a teraz grała sobie na konsoli w moim pokoju bez pozwolenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta zła kocica ma bałaganiarski styl życia, nie licząc czasu poświęconego na trening z Koneko-chan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony Le Fay zwracała na nas uwagę i pomagała nam w porządkach oraz gotowaniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta cholerna Kuroka nie zwróciła nawet na mnie uwagi i dalej sobie grała……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie sądzę aby zmieniła swoje nawyki, nawet gdybym na nią nakrzyczał…… Westchnąłem i usiadłem na moim łóżku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och tak, to dobra okazja. Zapytam je o coś, nad czym ostatnio się zastanawiam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Kuroka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O co chodzi, miau? Teraz jestem zajęta, gdyż muszę zebrać wszystkie materiały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem na ekran, zobaczyłem że jej postać ma dość ekwipunku! T-ta dziewczyna! Czy ona spędza na grze więcej czasu ode mnie, mimo że to przecież moja konsola!? Nie ma wątpliwości że grała sobie, gdy byliśmy w szkole!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy okazji, osoby które grają na konsoli, to głównie ja i Koneko-chan, ale niespodziewanie Rias i Rossweisse-san też sobie lubią pograć. Obie twierdzą, że jest to dobre na poprawę ich nastroju. Czasami gramy też wszyscy razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że ty i Le Fay wymykacie się nocami z domu…… ale nie robicie niczego złego w tym mieście, prawda? Le Fay nie jest typem osoby, która zrobiłaby coś takiego, ale w twoim przypadku to zupełnie inna sprawa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, wygląda na to, że te dwie włóczą się nocą gdzieś po mieście, więc kiedy czasami wracamy z naszych diabelskich prac, nie zastajemy ich w domu. Kiedy ją o to pytałem, zawsze mówiła „Byłyśmy na spacerze, miau”. Jednak nie przestaje mnie to martwić. W końcu to zła kocica, która była terrorystką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, zabiera ze sobą Le Fay, więc chyba raczej nie robi czegoś naprawdę złego, ale mimo tego dalej wygląda mi to podejrzanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Kuroka usłyszała moja słowa, odłożyła kontroler od konsoli, a jej twarz przybrała nieprzyjemny wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jakie to niegrzeczne, miau. Nie ma takiej szansy, abym robiła coś złego, rozumiesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, jak się nad tym zastanowić…… To wygląda na to, że ma wiele rzeczy na sumieniu. Dla samego żartu byłaby gotowa stworzyć trującą mgłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-senpai ma rację. To podejrzane. Nie mogę ci zaufać tak długo, jak Ise-senpai myśli o zboczonych rzeczach – wyraziła się ostro Koneko-chan, która niepostrzeżenie weszła do mojego pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, gdy zaczynam myśleć o czymś zboczonym, ktoś taki jak Koneko-chan nie może mi zaufać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nee-sama, proszę, odpowiedz nam szczerze. Złe rzeczy które robisz w tym mieście, sprawią kłopoty Buchou i mieszkańcom tego domu. Ja…… powstrzymam cię, jeśli coś takiego się stanie – zadeklarowała Koneko-chan z silną determinacją w oczach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiała o to zapytać, ponieważ ma mieszane uczucia na temat swojej siostry; z jednej strony zdradziła ją w przeszłości, natomiast z drugiej, chce w nią wierzyć. Skoro są siostrami, to jestem pewien że ma determinację aby ją powstrzymać, jeśli coś się stanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taka już jest Koneko-chan, która ma silne poczucie sprawiedliwości i troszczy się o swoich towarzyszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Być może z powodu słów swojej młodszej siostry, Kuroka i Le Fay spojrzały na siebie i zaczęły mówić:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, ja i Le Fay uczymy się ostatnio ninjutsu, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……N-ninjutsu? – zapytałem, ponieważ zaskoczyły mnie te słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ninjutsu……? Myślałem już, że się przesłyszałem, ale Le Fay potwierdziła to i uśmiechnęła się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Umm, tak, Kuroka-san mówi prawdę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ninpou&amp;lt;ref&amp;gt;Ninpou to inna nazwa ninjutsu.&amp;lt;/ref&amp;gt;! Ech? Że jak!? Ja i Koneko-chan dalej nie mogliśmy tego zrozumieć. Nagle drzwi szafy otworzyły się i wyłoniła się z nich nasza maskotka-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też się tego uczę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która wyłoniła się się z szafy, był drobny Boski Smok w kostiumie ninja!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ty masz na sobie! Co więc, jak długo tam siedziałaś!? N-nie, jest większy problem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet Ophis!? Oj oj oj, nie zabierajcie jej poza dom. Wiecie że to poważny problem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedziałem, istnienie Ophis jest ściśle tajne. To będzie duży problem, jeśli ktoś, kto nie wie o naszej sytuacji, dowie się, że była szefowa terrorystów przebywa w tym mieście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiem, miau. Nie ma się o co martwić, chodzimy tylko po tym mieście, a ja jestem dobra w ukrywaniu się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli chwalisz się tym, że jesteś dobra w ukrywaniu się… To naprawdę możemy mieć kłopoty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ninjutsu~ninjutsu~.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Boski Smok-sama najwidoczniej dobrze się bawi, robiąc symbole dłońmi. Boski Smok który używa ninjutsu……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co to ma znaczyć? – zapytałem Kurokę, przykładając dłoń do czoła. Co ma na myśli przez to ninjutsu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W tym mieście mieszkają ninja, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Że jak…………? – zapytałem ponownie, zaskoczony tą nagłą odpowiedzią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
N-ninja? Cóż, skoro mówimy o ninjutsu, to ninja z pewnością istnieją, a przynajmniej jeden musiał przyjechać do tego miasta, skoro się od niego uczycie… Nie, dlaczego w ogóle mówimy o ninja…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– M~ó~w~i~ę~ c~i~ ż~e w tym mieście mieszka ninja. Jestem poważna, śmiertelnie – powiedziała Kuroka z poważnym wyrazem twarzy, który mówił „Nie mogę uwierzyć, że mi nie ufasz”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy spojrzałem na Le Fay.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W tym przypadku to akurat prawda – odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro ona tak mówi, to to nie może być kłamstwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Hmm, więc uczą się ninjutsu od ninja? Kuroka, Le Fay i Ophis?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja i Koneko-chan przekrzywiliśmy głowy. Kiedy się nad tym zastanawialiśmy, za naszymi plecami rozległ się czyjś głos:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powiedziałaś NINJA? Mogłabyś to wyjaśnić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To Rias. Wygląda na to, że bardzo ją to zainteresowało. Rias jest szalenie zainteresowana samurajami, ninja i innymi rzeczami z przeszłości Japonii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwidoczniej to wszystko przez Okitę Soujiego-san, który jest sługą Sirzechsa-sama i opowiadał Rias o Japonii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojawiło się Kościelne Trio. Wygląda na to, że też podsłuchiwały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– NINJA!? NINJA to właśnie to, prawda? Tytuł najsilniejszego wojownika w Japonii, zgadza się!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia wyglądała na podnieconą. H-hę? Wygląda na to że coś źle zrozumiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mylisz się, Xenovia. NINJA to ludzie którzy rządzili Japonią z cienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ty też się mylisz! Oj oj oj, przecież tyle lat mieszkałaś w Japonii, Irina! Powinienem powiedzieć jej, że powinna przynajmniej wiedzieć  kim byli ninja, ale wygląda na to, że ma duże braki w wiedzy na temat Japonii, skoro w dzieciństwie wyjechała za granicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam że NINJA-san mieszkają w kanałach, w pewnym kraju i w kółko jedzą pizzę. Zdaje mi się, że są chyba jakimiś mutantami……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Asia coś źle zrozumiała!? Ten typ istnieje w amerykańskich filmach i komiksach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Rossweisse-san usłyszała tą rozmowę, odezwała się z poważnym wyrazem twarzy:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam o tym, kiedy byłam na Północy. To ninjutsu używane przez NINJA, to potężna magia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, ty też się mylisz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co się stało z wiedzą o ninja, którą mają zwykle  cudzoziemcy!? Ninja to szpiedzy i zabójcy na zlecenie… I zdecydowanie nie są grupą ludzi obdarzonych nadnaturalnymi zdolnościami, którzy zwykle pojawiają się w mangach i filmach, jasne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet ja to wiem, więc wygląda na to, że moje wyobrażenie o ninja jest inne niż w przypadku tych dziewczyn, które przyszły na świat poza Japonią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Wygląda na to, że wszystkie się mylicie – powiedziałem z na wpół zamkniętymi oczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojawiła się Akeno-san i zaczęła chichotać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, jestem pewna że ninja są specjalnymi istotami dla cudzoziemców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
T-to może być prawdą. Słyszałem że za granicą istnieje wiele błędnych wyobrażeń na ich temat i to właśnie z tego powodu są tacy popularni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W Zaświatach NINJA to ktoś z niesamowitą mocą. Tak, też są popularni – dodała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę? Więc diabły mają podobne wyobrażenia co cudzoziemcy, hę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kuroka, zabierz mnie do tego NINJA. Zdecydowanie chciałabym go spotkać. Jestem pewna że muszę go spotkać, jako diablica mieszkająca w tym mieście – powiedziała Rias do Kuroki, podczas gdy z jej oczu sypały się iskry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem pewien, że jej hobby ma z tym coś wspólnego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto, prowadzeni przez Kurokę i Le Fay, ruszyliśmy na spotkanie z ninją, który podobno mieszka w tym mieście.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Miejscem do którego dotarliśmy, był opuszczony budynek na obrzeżach naszego miasta. Wydzielał taką atmosferę, że aż przechodziły ciarki i nie zdziwiłbym się, gdyby ukrywał się w nim wygnany diabeł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet ja wierzę w tych niezwykłych ludzi, od kiedy mistrz mi o nich opowiedział – powiedział Kiba, który do nas dołączył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to że wie kim naprawdę byli ninja, gdyż opowiadał mu o nich Okita-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawda jest taka, że są całkiem zwyczajni – dodała Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co nie? Cieszę się, że mamy też w grupie ludzi, którzy znają się na rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja także miałam błędne wyobrażenie na ich temat, dopóki tu nie przyjechałam i nie zbadałam tematu. Zauważyłam wtedy, że byli grupą zabójców, która istniała w historii różnych krajów – wygląda na to, że Ravel także ma właściwą wiedzę na temat ninja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszliśmy do budynku i po tym jak wspięliśmy się na schody, dotarliśmy do podwójnych drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka zbliżyła się do nich. Nagle z drzwi doszedł czyjś głos:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hasło, góra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ziemniak – odparła Kuroka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……H-hasła to „góra” i „ziemniak”!? Kto to w ogóle wymyślił?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku, możesz wejść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drzwi otworzyły się z głośnym zgrzytem. Czy te hasła są naprawdę w porządku!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy weszliśmy do środka naszym oczom ukazał się wspaniały, japoński ogród. Wygląda na to, że stoimy na klepisku, a nad podłogą umieszczono przestrzenny pokój. Na jego środku ustawiono wiele rzeczy, a w jego najdalszym końcu znajduje się tokonoma&amp;lt;ref&amp;gt;Tokonoma to wnęka w tradycyjnym japońskim domu, rodzaj niszy, alkowy. Po stronie południowej, w salonie gościnnym, z widokiem na ogród, do którego wchodzi się przez rozsuwane ścianki. Zwykle wisi tam malowidło lub zwój z kaligrafią: kakemono, stoi wazon z gałęzią lub jakiś antyk - bibelot.&amp;lt;/ref&amp;gt; z zawieszonym zwojem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Światło z papierowych lampionów wydzielało atmosferę, która sprawiała, że naprawdę uważałeś, że mieszkają tutaj ninja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na ścianie wisiały japońskie miecze, kusarigamy, kunai, i shurikeny&amp;lt;ref&amp;gt;Wszystko to, to bronie używane przez ninja. Kusarigama to sierp z łańcuchem, kunai to ostrza do rzucania, a shuriken to chyba każdy wie.&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówicie  że ninja naprawdę mieszkają w tym mieście!? Nie, nie mogę zaprzeczyć opcji, że po prostu mieszka tu jakiś maniak, który się pod nich podszywa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc NINJA tu jest!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias i Kościelne Trio naprawdę się tym podekscytowały! Rozglądały się po całym pomieszczeniu bystrym wzrokiem. Nagle spostrzegłem, że ktoś za mną stoi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się odwróciłem, zobaczyłem ninja, ubranego w biały strój maskujący!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest prawdziwy! To ninja! Twarz ma wprawdzie zakrytą kapturem, ale to najwyraźniej mężczyzna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co to ma znaczyć, Kuroka-dono? Mówiłem ci przecież, abyś nie sprowadzała tutaj obcych–de gozaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział jeszcze gozaru&amp;lt;ref&amp;gt;Gozaru, to archaiczna wersja spójki „desu”, którą w języku japońskim dodaje się je do przymiotników i rzeczowników oraz używa się do przyrównania dwóch rzeczy (coś (ktoś) jest czymś (kimś)). Jest formą osobową czasownika posiłkowego „być”. Taki sposób mówienie przypisywano głównie samurajom, roninom i ninja, a obecnie także gangsterom z yakuzy, co tłumaczy niepokój Iseia.&amp;lt;/ref&amp;gt;! To trochę, nie, to zdecydowanie podejrzane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa ninja, Kuroka podrapała się po policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, powiedzieli, że chcą spotkać ninja za wszelką cenę....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ninja zdawał się nie być zachwycony postawą Kuroki, ale otworzył szeroko oczy, gdy zobaczył Irinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mgh, czy ty jesteś Asem Iriną-dono?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ech, ach, tak…… Kim jesteś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ninja najwyraźniej zna tożsamość Iriny. Musi być kimś specjalnym, skoro zna Kurokę i Irinę, ale jestem zaskoczony, że zna też prawdziwą tożsamość Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż ona go najwyraźniej nie zna…… Nagle z pleców ninja wyrosły białe skrzydła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto ja, Metatron&amp;lt;ref&amp;gt;Metatron nazywany jest &amp;quot;królem aniołów&amp;quot; lub &amp;quot;Tym, który siedzi na Tronie obok Boga&amp;quot;. Jest ulubieńcem Boga i największym z aniołów. Z jego pieśni pochwalnych dla Boga tworzą się nowe Zastępy Aniołów.&amp;lt;/ref&amp;gt; de gozaru – powiedział, rozkładając swoich dwanaście skrzydeł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy padło to imię, zaskoczona była nie tylko Irina, ale też wszyscy z Klubu Okultystycznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Metatron!? – wrzasnęli wszyscy zszokowanym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……M-M-M-M-M-M-M-M-M-M-M-Metatron-samaaaaaa!? Naprawdę!? Dlaczego robisz coś takiego, w takim miejscu jak to!? – sposób w jaki panikowała Irina był nierealny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mówisz poważnie, Irina!? Więc ta osoba to Metatron-sama!? – wygląda na to, że nawet Xenovia jest naprawdę zszokowana tożsamością ninja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– K-kto to jest? – zapytałem zszokowaną Irinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Według naszych nauk, Metatron-sama to anioł, który zalicza się do serafinów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serafin!? Więc to znaczy, że zajmuje taką samą pozycję jak Michał-san i Gabriel-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli się nad tym zastanowić, to słyszałem że są inni serafini poza Czterema Wielkimi Serafinami… Ale mówicie mi że ten ninja-anioł jest jednym z nich!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byliśmy w szoku, biały ninja skinął głową i zaczął się przedstawiać:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, jestem Metatron i należę do serafinów. Miło mi was poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jest serafinem i ninją...... Ponieważ nie wiemy jak mu odpowiedzieć, zapytaliśmy Metatrona o sytuację, w której się znaleźliśmy...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszliśmy do przestrzennego pokoju i usiedliśmy dookoła paleniska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– NINJA to jedyna rzecz, która była w stanie ukraść mi serce podczas całego mojego długiego życia, de gozaru. Byłem zafascynowany ich elegancją i odwagą, którą pokazywano w filmach, telewizji i mangach, de gozaru – powiedział Metatron-san, kiedy światło z latarni oświetlało mu twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ogóle nie mogę zrozumieć całej tej sytuacji…… O czym ten serafin mówi!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Po zawarciu pokoju między Trzema Wielkimi Potęgami, otrzymałem trening NINJA od słynnego mistrza, który mieszka w tym kraju, de gozaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to za słynny ninja, który mieszka w tym kraju!? Siedemnaście lat tu żyję i nic takiego nie widziałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy Michał-san na to pozwolił? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ważne jak bardzo podziwia ninja, jako serafin pełni ważną funkcję. Czy Michał-san, który jest miły, ale jednocześnie surowy, w ogóle pozwolił na coś takiego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem trochę zaniepokojony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak – przytaknął Metatron-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc pozwoliłeś mu na to, Michale-san……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej, kiedy Michał-san usłyszał o wszystkim, powiedział coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– NINJA…… Nigdy bym nie pomyślał, że właśnie ty, Metatronie, staniesz się uczniem słynnej grupy wojowników. Twoja chęć do doskonalenia samego siebie jest czymś, co zasługuje na mój szacunek. Bardzo dobrze. Trenuj ile chcesz, dla Nieba i naszej świętej wiary.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oo..… – gdy Rias, Kościelne Trio i Rossweisse-san to usłyszały, wydały z siebie odgłos podziwu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to ma być?! Michale-sama, jesteś pewien, że powinieneś na to pozwolić?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziwni! Wszyscy jesteście dziwni! Czemu tak się doczepiliście do NINJA?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Xenovia wstała, fukając przy tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet Michał-sama bardzo szanuje NINJA… Ja też chcę się uczyć ninjutsu! A ty, Irina?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina zerwała się energicznie z miejsca i skinęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Jeśli Metatron-sama stał się NINJĄ, to ja też powinnam nim zostać, jako As Michała-sama! Panie! Ja też będę się uczyć ninjutsu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ninjutsu nie jest chyba wymagane do stania się aniołem?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc reakcję ludzi z Kościoła, Rias wstała z miejsca, z oczami pełnymi determinacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niebo uczy się ninjutsu?!… Nie mogę tylko stać i się patrzeć. W Zaświatach też musimy zgłębić tą wiedzę. Jestem pewna, że kiedyś okaże się to przydatne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Zarówno anioły, jak i diabły wyolbrzymiają rolę NINJA?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zastanawiałem się, czy też powinienem uczyć się ninjutsu, drzwi znów się otworzyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która weszła do środka, był…starszy mężczyzna, ubrany w tradycyjny, japoński strój. Trzymał plastikową torbę ze sklepu spożywczego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Metatronie-sama… Czy czasem nie jest tutaj zbyt głośno?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Metatron-san wyprostował się i pozdrowił go grzecznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mistrzu, Kuroka-dono sprowadziła nam więcej potencjalnych uczniów, de gozaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mężczyzna nazwany mistrzem spojrzał na nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oho, potencjalni uczniowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyłożył dłoń do brody i wyglądał na lekko zakłopotanego. Następnie usiadł przed nami i przedstawił się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To przyjemność was wszystkich spotkać, nazywam się Momochi Tamon, uczę ninjutsu według zasad Iga-ryu&amp;lt;ref&amp;gt;Iga-ryū (伊賀流?, „Szkoła Iga”) to według japońskich legend, historyczna szkoła ninjutsu. Jej siedziba znajdowała się w prowincji Iga. Obecnie znajduje się tam muzeum poświęcone sztuce ninjutsu. Była też inna szkoła, o nazwie Koga-ryu, mieszcząca się w prowincji Koga. Kto oglądał anime „Basilisk”, albo czytał mangę, na podstawie którego powstało, wie pewnie o co chodzi.&amp;lt;/ref&amp;gt;. Jestem spokrewniony z klanem Iga. Właśnie byłem w sklepie spożywczym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdziwy NINJA! Do tego ze szkoły Iga-ryu! Więc są takie rzeczy jak anioły, diabły, youkai, potwory, a teraz nawet NINJA! Chodzi nawet do spożywczaka! Jestem taki zaskoczony! Kraj w którym się urodziłem i wychowałem, jest pełen legendarnych istot!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałem że ninja ze szkoły Iga-ryu pracują na zlecenie dla każdego, kto im zapłaci, natomiast ninja ze szkoły Koga-ryu związali się na stałe z jednym władcą – powiedział Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– IGA RYU! Słyszałam o nich! Tak jak powiedział Yuuto, najwyraźniej żyją w podobny sposób co my, diabły! – powiedziała Rias, wysuwając się naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest taka szczęśliwa! Nigdy jeszcze jej takiej nie widziałem! R-racja, w końcu bardzo lubi japońską tradycję i kulturę. Akeno-san powiedziała, że była bardzo szczęśliwa, gdy pojechała na szkolną wycieczkę do Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłoby miło, gdybyśmy mogli pójść na randkę do skansenu wsi japońskiej… Ach, ale to mogłoby ją tak bardzo ucieszyć, że wtedy znokautowałaby mnie z radości…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia wysunęła się naprzód…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mistrzu NINJA! Proszę, uczyń nas swoimi uczniami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-ja też! Kiedy zostanę NINJĄ, będę mogła zbliżyć się do prawdziwych nauk Boga!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja także. Jeśli połączę moje zdolności lecznicze z technikami ninjutsu, to może to być korzyścią dla wszystkich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarówno Irina jak i Asia też go o to poprosiły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu zażenowany Momochi-san nie miał innego wyboru, niż się zgodzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto mieszkający w tym mieście ninja zaczął szkolić nie tylko anioły, ale także i diabły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy postanowili uczyć się ninjutsu, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postanowiliśmy zacząć od razu i zebraliśmy się w wielkiej sali na parterze tego budynku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pewnego powodu wszyscy mamy na sobie stroje ninja. Faceci są ubrani w podobny sposób co Metatron-san, ale dziewczyny…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To kostiumy KUNOICHI&amp;lt;ref&amp;gt;Kunoichi to określenie kobiety ninja, znającej sztukę walki ninjutsu (ninpō). Kunoichi pomimo mniejszej siły fizycznej od mężczyzn mogły wykonywać niektóre zadania łatwiej i z większą skutecznością. Kobiety w Japonii były uważane za słabe i niezdolne do walki więc kunoichi mogły wykorzystywać zaskoczenie. Dodatkowo na ich korzyść działał niepozorny wygląd oraz możliwość łatwiejszej manipulacji mężczyznami. Kunoichi specjalizowały się w atakach z zaskoczenia z małej odległości.&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias ma na sobie żeńską wersję stroju ninja! Nazywa się kostiumem kunoichi… Ten strój odsłania dużo ciała! Dużo jej białej skóry jest na widoku. Jeśli będzie się zbyt mocno poruszała, to ważne miejsca jej ciała szybko znajdą się na widoku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufufu, może ten kostium byłby dobry podczas zabaw z Iseiem-kun – powiedziała Akeno-san, ubrana w kostium, który podkreślał jej piersi! Moje oczy widzą właśnie coś wspaniałego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, łatwo się w tym poruszać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak, to z pewnością strój NINJA.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wojowniczki, Xenovia i Irina, najwyraźniej zauważyły praktyczną stronę kostiumów kunoichi. Z jakiegoś powodu dobrze na nich leżą. Czy to dlatego, że obie urodziły się jako wojowniczki? Cóż, ich bojowe stroje które zwykle noszą, też są dość erotyczne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-jestem zawstydzona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to prawda, to trochę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Ravel kręciły się w zakłopotaniu, z powodu tak zmysłowych strojów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie założę takiego zboczonego stroju. Zwykły kostium jest w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadzam się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san i Koneko-chan miały na sobie stroje kunoichi, które nie odsłaniały za wiele ciała! Ophis też miała zwykły strój. Cóż, miała go na sobie, odkąd opuściła dom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która przylgnęła do moich pleców, była… Kuroka w erotycznym kostiumie kunoichi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu♪ skoro zostałyśmy kunoichi, to powinniśmy ubierać się jak należy miauu~&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Erotyczna nekometa onee-san w stroju ninja jest taka zmysłowa… D-dziękuję ci bardzo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie przesadzaj.....&lt;br /&gt;
[[File:DxD Dx2 06.jpg|thumbnail]]&lt;br /&gt;
Koneko-chan rozdzieliła mnie oraz Kurokę! Jaka ona surowa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– S-Senpai!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszałem głos Gaspera i kiedy się odwróciłem, zobaczyłem kartonowe pudło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– S-spójrzcie na to! Ninjutsu, Pudłowe Meisaihakure no Jutsu&amp;lt;ref&amp;gt; Meisaihakure no Jutsu to sztuka kamuflażu&amp;lt;/ref&amp;gt;!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cz-czy to nie jest po prostu zwykłe chowanie się w kartonowym pudle? Nie widzę żadnej różnicy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie, kiedy wszyscy zakończyli przygotowania, Metatron-san rozdał nam shurikeny. Wygląda na to, że właściwy trening zaraz się zacznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, rzućcie nimi w taki sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Momochi-san rzucił kilkoma shurikenami w stronę celu, z dużą szybkością! Wszystkie trafiły w witalne punkty na manekinie człowieka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oho, jego ręce ruszały się tak szybko, jakby nie były z tego świata, to takie poważne! Rias oraz pozostali wyrazili swój aplauz, gdy zobaczyli ten pokaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale czy trening ninja będzie dla mnie przydatny? Cóż, znanie różnych rzeczy jest bardzo ważne! Nigdy nie wiesz, kiedy będziesz potrzebował ninjutsu do stania się wysokoklasowym diabłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pouczmy się dzisiaj wszyscy razem ninjutsu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy myślałem w tak pozytywny sposób, Momochi-san przemówił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zobaczmy więc co…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy już miał kontynuować… nagle na zewnątrz budynku usłyszeliśmy głośną eksplozję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Ku! C-co się stało! Co to za wybuch?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Popatrzyliśmy na siebie zszokowani! Jednak Momochi-san i ninja-anioł Metatron-san mieli miny, które zdawały się mówić, że wiedzieli co się dzieje i westchnęli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wyszliśmy z budynku…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawili się bojownicy w czarnych strojach, robiąc przy tym dziwny dźwięk! Ten hałas! Te stroje! To wszystko wygląda znajomo! Ci goście to…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Guhahahahahaha! NINJA, jestem pewien, że pójdziecie dzisiaj z nami do Grigori!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozbrzmiał znajomy śmiech. Przed nami pojawił się dziwak, ubrany w zbroję, hełm i pelerynę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał przepaskę na oku i brodę! W dłoniach trzymał topór i tarczę! To zboczeniec, który wygląda jak mini boss z jakiegoś starego, szkolnego przedstawienia tokusatsu! Wiem kto to! Poznałem go, gdy wybrałem się do Grigori! T-t-ten staruch… to jeden z przywódców upadłych aniołów, Armaros-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co on tu robi?! Do tego z tymi bojownikami! Armaros-san wycelował swój topór w ninja-anioła, Metatrona-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Guhahahaha! Odbiorę ci życie, ninjo-aniele Metatrooooooonie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To znowu ty, Armarosie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Metatron-san także dobył swojego miecza, gdy zobaczył Armarosa-san, który dalej wymachiwał toporem, wrzeszcząc przy tym:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście! Jesteś osobą, która utrzymuje nieszczęśliwe relacje z potężnym Grigooooori! Wreszcie cię tutaj wykończę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
N-nieszczęśliwe relacje?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy ten ninja-anioł ma złe powiązania z organizacją Senseia? – zapytałem Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, według tego co napisano w „Biblii”, mieli jakieś nieporozumienia przy arce Noego i najwidoczniej są w złych stosunkach od czasów Wielkiego Potopu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Według tego co napisano w „Biblii”. Złe stosunki od czasów arki Noego…?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzenia moje i Armarosa-san, spotkały się ze sobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach! Oppai Smok?! Oho~! Więc wy też wzięliście sobie NINJA za cel?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie do końca poprawnie, ale też nie tak błędnie! Spotkałem jednego z przywódców Grigori, którego wolałbym już więcej nie widzieć i jednocześnie wpadłem też na ninja, więc to trochę za wiele!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niech tak będzie! Metatrooooooonie! Zniszczę was mocą Grigori! I was, NINJA! – wrzasnął Armaros-san z determinacją. Następnie wskazał toporem Momochiego-san. – Przyjmij nasze zaproszenie do Grigori! Aby rozwinąć naszą organizację, potrzebujemy twojego ninjutsuuuuu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grigori próbują też zwerbować ninja?! Momochi-san westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rany, zarówno anioły, jak i ich upadli bracia przychodzą tu każdej nocy. Tak już jest od jakiegoś czasu. Nie wiem skąd się o tym dowiedzieli, ale w kółko tu przyłażą… A dzisiaj doszły jeszcze diabły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że znajduje się w niezręcznej sytuacji. Cóż, można się było tego spodziewać, dostawał oferty od aniołów, upadłych, a teraz jeszcze uczy ninjutsu diabły…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak Trzy frakcje postrzegają ninja?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Armaros-san roześmiał się głośno, jakby nie dbał o zmartwienia Momochiego-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Guhahahahahaha! Sprowadziłem bestie, z których Grigori jest dumne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak pstryknął palcami.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej, przestań z tymi bestiami! Przechodzą mnie ciarki, kiedy słyszę o bestiach Grigori! Jesteście dziwną organizacją, do której należą tacy ludzie jak ten staruch i Sensei! Jakiekolwiek bestie z waszej grupy z pewnością nie są normalne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto Yeti!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy biłem się z myślami, po słowach Armorosa-san ktoś się wyłonił z mroku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Yeti? W moim umyśle zagościł przerażający obraz! Przypomniała mi się Yuki-onna Goristie! Tylko nie znowu! Śnieżny goryl znów się pojawi! Czy to już nie trzeci raz?! Dlaczego w kółko muszę wpadać na takie potwory?! To miasto jest pełne małp! Mam już dosyć widoku goryli, bijących się w piersi! Jednak przed moimi oczami pełnymi łez pojawił się…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fu, nigdy bym nie pomyślał, że spotkam NINJA… To niezbyt eleganckie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Blondwłosy przystojniak w smokingu (smoking miał wyszytą literę G) i z cynicznym uśmiechem na ustach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jest ta bestia? To jest Yeti? Czy to nie normalny piękniś w smokingu? To jasne że mam wątpliwości, ale jednocześnie w moim sercu przelewają się sprzeczne uczucia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ………Kuuuu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja… jestem taki zły, że aż zaniemówiłem, a moja twarz aż zsiniała ze złości. Widząc jaki jestem zły, Koneko-chan i Asia odezwały się do mnie zakłopotanymi głosami:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Senpai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co się stało, Ise-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To, to niemożliweeeeeee! Dlaczego?! Dlaczego! Dlaczego Yuki-onna jest gorylem, a Yeti to jakiś przystojny piękniś?! To dziwne! Za dziwne! Co jest nie tak z tym światem?! – wrzasnąłem zrozpaczony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To takie dziwne! Dlaczego Yuki-onna to gorylica, a Yeti jest normalnym facetem?! Powinno być na odwrót! Proszę, niech ktoś to odmieni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uspokój się, Ise, Nie ma w tym nic złego – powiedziała Rias, kładąc mi dłoń na ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A właśnie że jest! Rias, Yeti powinien być jakimś śnieżnym gorylem! Takim jak Goristie! Coś takiego jak ona, można uznać za Yeti!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nienawidzę tego! Z tym światem jest coś nie tak! Proszę, niech ktoś zabierze mnie do świata, gdzie istnieje piękna Yuki-onna i gorylopodobne Yeti! Błagam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Armoros-san zignorował moje łzy i przedstawił następną osobę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A oto kolejna bestia! Oto owoc chirurgii Grigori… Kappa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W odpowiedzi na to wezwanie, z cienia wyszedł… Kappa o zielnej skórze, z miską na głowie oraz ptasim dziobem i z żółwią skorupą na plecach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te spiczaste okulary przeciwsłoneczne były niezapomniane. Miał też literę G na brzuchu. Grigori umieszcza ten symbol na wszystkim, co wpadnie w ich łapy! Saji też ma taki znak na plecach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fu, nigdy bym nie pomyślał, że wrócę do tego miasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kappa roześmiał się taki sposób, jakby żywił wstręt do samego siebie. Jego obecność była jednak dużym zaskoczeniem dla Koneko-chan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ku! Salamandra Tomita-san!!! Ty żyjesz?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan, która zwykle jest taka spokojna, nie mogła ukryć swojego zaskoczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …K-Koneko-chan? Nigdy cię jeszcze takiej nie widziałem… – mruknąłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Żeby on wrócił… Będą kłopoty – powiedziała Rias, mrużąc przy tym oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to dość… Niespodziewane – dodała Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Koneko i Salamandra Tomita-san są przyjaciółmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy Gasper orientuje się w sytuacji?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– K-kim jest ten gość?! Wygląda na to, że zna go cały Klub oprócz mnie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej ci, którzy byli w grupie zanim dołączyłem, znają tego Kappę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pamiętasz nasz mecz tenisa, który kiedyś rozegraliśmy? – powiedział do mnie Kiba, marszcząc przy tym brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, ten przeciwko Abe-senpai, zgadza się?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Buchou pisała przedtem raport. Pamiętasz jak wspominała o mądrym Kappie, który mieszka na przedmieściach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, teraz pamiętam! To było podczas pierwszego semestru, zaraz po tym, jak dołączyła do nas Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli dobrze pamiętam, to chciał zostać raperem, ale ostatecznie wrócił do swojego kraju, aby odziedziczyć rodzinną farmę ogórków….! – powiedziałem, gdy sobie wszystko przypomniałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała ta historia zapadła mi w pamięć. Cóż, nie rozumiem dlaczego Kappa chciał zostać raperem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O co więc chodzi z tym nazwiskiem, Salamandra Tomita?! Kappa żyje przecież w wodzie, a salamandry wolą ogień?!&amp;lt;ref&amp;gt;Dawniej legendy mówiły, że salamandry rodzą się i żyją w ogniu.&amp;lt;/ref&amp;gt; – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jego imię. Mówiliśmy, że Koneko była jego fanką, prawda? – odparł Kiba, gdy usłyszał moje słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, jak się nad tym zastanowić, to nuciła wtedy jakiś rap. Pamiętam że było to rzadkie i bardzo zaskakujące zjawisko, żeby Koneko-chan interesowała się tym gatunkiem muzyki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ejże Koneko, dawno się nie widzieliśmy – powiedział Kappa do Koneko-chan, z chłodnym uśmiechem na ustach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Możliwe że z powodu teko specjalnego spotkania, oczy Koneko-chan wypełniły się łzami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Salamandra Tomita-san. Chlip, światła miasta suszą moją miskę... – Koneko-chan zaczęła rapować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Kappa to usłyszał, uśmiechnął się i odpowiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Złości mej wyrazić nie można…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …więc wezmę twoją shirikodamę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatopili się we wspomnieniach i zaczęli śpiewać tajemniczy rap!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jest… „Rapsodia Shirikodamy”! Śpiewał tą piosenkę podczas decydującej bitwy na rzecznym tarasie! – wrzasnął nagle Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to za decydująca bitwa na rzecznym tarasie?! Co się wtedy stało?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To budzi wspomnienia z tamtych czasów. Hej, Akeno, wtedy Koneko była…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias miała rozmarzone oczy, jakby sobie o czymś przypomniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to był gorący, letni dzień. Dla Koneko musiało to być coś, czego nigdy nie zapomni… – powiedziała Akeno-san takim tonem, jakby myślała o tamtym wydarzeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie wiem o czym mówicie! Co się wtedy stało?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuję się, jakby celowo mnie pomijano! Cholera! Zazdroszczę członkom Klubu, którzy wspominają ten moment! Niech ktoś mi powie, co się wtedy stało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan otarła łzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Salamandra Tomita-san, naprawdę chciałam cię spotkać – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufu, przepraszam, Koneko. Mój ojciec nagle zachorował, więc musiałem wrócić, aby odziedziczyć farmę ogórków. Dla Kapp, ogórki są ważniejsze od życia. – odparł Kappa, po czym zadał pytanie. – Więc znalazłaś kogoś, kogo kochasz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, dzięki tobie... – odparła Koneko-chan, zerkając w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem, że się czerwienię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kappa podniósł głowę, kiedy zobaczył tą reakcję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chyba się rozpłaczę. Więc ta mała panienka się zakochała…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Kappa jest poruszony do łez. Jak powinienem na to zareagować…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powziął jednak decyzję i zadeklarował coś Koneko-chan:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przykro mi Koneko, ale… Myślę że jestem twoim wrogiem. Obecnie w jakiś sposób odrodziłem się, jako bestia Grigori, aby pokonać tego to NINJA anioła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę?! Jak stałeś się agentem?! Co z twoją farmą ogórków?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Tak, rozbiję ci twoją miskę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan też przybrała pozycję bojową!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, pokażę ci rapowy styl walki Kapp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojoj, będziemy mieli walkę nekomata kontra kappa?! Przestań robić bezsensowne rzeczy i wracaj do swojej farmy ogórków! To stosunkowo spokojne miejsce! I co to za rapowy styl walki?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hehe♪ zaczekajcie sekundkę, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Kuroka wtargnęła między tą dwójkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie musisz walczyć z tym kappą, Shirone, miau… Zostaw go swojej onee-chan – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te słowa zaskoczyły Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ku! Onee-sama! To sprawa między mną, a Salamandrą Tomitą-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Możesz z nim walczyć? To w końcu twój przyjaciel, prawda? Polegaj czasem na swojej onee-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Onee-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ara……? Co się dzieje? Dzięki temu kappie, ta dwójka się pogodziła…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kappa roześmiał się, gdy zobaczył Kurokę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fu, więc ty jesteś tą słynną, starszą siostrą Koneko? Wreszcie się spotkaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że znasz naszą sytuację, ale w obecnej chwili to nieważne. Pokażę ci moje nowo opanowane ninjutsu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka przyjęła pozę do walki! Kappa też zrobił nagle swój ruch!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To interesujące!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na naszych oczach… Nekomata-onee-sama i Kappa rozpoczęli niesamowitą bitwę! Kappa strzelił ze swoich ust silnym strumieniem wody, którego Kuroka szybko uniknęła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten Kappa jest w stanie walczyć z wysokoklasową diablicą, Kuroką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy naprawdę możesz stać się silniejszym, tylko dzięki ogórkom i rapowaniu?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dbam już o to, co się dzieje! Tymczasem przystojny yeti, który został zignorowany przez pojawienie się Kappy, przemówił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fu, więc kto będzie moim przeciwnikiem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, czy powinienem skończyć to jednym ciosem? Ponieważ nie chcę się mieszać w nic dziwnego, powziąłem decyzję i kiedy już miałem zrobić krok naprzód…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też będę walczyć. Ninjutsu, Zabić Wielkiego Czerwonego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Ophis wyskoczyła i zaatakowała Yeti.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;KLAAAPS!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzyła go swoim ninjutsu… Z-zaraz, klaps?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…To nie jest ninjutsu! To klaps światowej klasy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– KYAAAAAAAAAAA!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy yeti oberwał, wyleciał wysoko w powietrze, krzycząc przy tym przeraźliwie! Ach, zniknął z prędkością światła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nin nin, oto kara z Niebios. Że tak powiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ophis wykonała dłonią gest. Boski Smok nie powinien mówić takich rzeczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie powinnaś też z nikim walczyć! Każdy kto będzie walczył z Ophis, znajdzie się w sytuacji gorszej od śmierci! Gdy Yeti został pokonany, walka między Kuroką i Kappą trwała dalej, a starcie między Metatronem-san i Armorosem-san miało się właśnie zacząć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gahahahahaha! Dzisiaj cię wykończę, Metatrooonie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Armoros-san wymachiwał z radością swoim toporem! Jego siła zniszczyła podłogę! Nawet mózg tego gościa jest zrobiony z mięśni! Jego siła jest niesamowita!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hm! A masz, Ninjutsu Shuriken Serafina!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Metatron-san cisnął w stronę Armorosa-san shurikeny zrobione ze światła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale czy to w porządku, że serafin walczy z przywódcą Grigori po tym, jak podpisano traktat pokojowy? Kiedy to pytanie przyszło mi na myśl…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może potrzebują zmiany klimatu. Jestem pewna, że Niebo i Azazel-sensei wiedzą o tym – powiedziała Akeno-san, uśmiechając się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, jeśli to jakiś problem, to zostaną odpowiednio ukarani. Wygląda na to, że zarówno Metatron-san, jak i Armoros-san, dobrze się bawią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy obserwowaliśmy walkę pomiędzy ninją-aniołem i lekkomyślnym upadłym aniołem… Przed naszymi oczami pojawił się nagle magiczny krąg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten wzór należy do… Lucyfera?! W jasnym świetle pojawił się Sirzechs-sama w kostiumie Czerwonego Szatana! Serafin, przywódca Grigori, a teraz jeszcze pojawił się Maou-sama?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przybyłem tutaj, gdy zdobyłem ściśle tajne informacje, że mieszka tu NINJA! Przepraszam, ale przeszkodzę wam! Jestem z drużyny Maou Rangers…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojawił się kolejny magiczny krąg, z którego wyłoniła się Grayfia-san, która natychmiast przywołała do porządku Czerwonego Szatana!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A teraz wracamy… Jeśli nie będziesz się zachowywał jak należy, to naprawdę się rozzłoszczę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zaczekaj, Grayfia! Też potrzebujemy NINJA w Zaświatach! Proszę więc… – jednak zanim Sirzechs dokończył swoje zdanie, z magicznego kręgu błysnęło światło i został przymusowo teleportowany przez złą Grayfię-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To wszystko stało się tak nagle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak bardzo szefowie Trzech Frakcji kochają ninja…?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Iga Ryu ninja, Momochi-san, westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm… Czy to Niebo, czy upadłe anioły, czy youkai, wszyscy są jeszcze dziwniejsi, niż ninja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, naprawdę mi przykro, że ci przeszkadzamy…… Wszyscy którzy obrali sobie za cel Momochiego-san, albo należą do twojej rodziny, albo są twoimi znajomymi. Wstyd mi z tego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcielibyście kontynuować trening?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak na siebie spojrzeliśmy, skinęliśmy zgodnie głowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto zostawiliśmy walki Metatron-san kontra Armoros-san i Kappa konta Kuroka, po czym wznowiliśmy nasz trening.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy incydent z ninja się skończył, my, członkowie Klubu Okultystycznego, którzy nauczyliśmy się ninjutsu, przez jakiś czas bawiliśmy się rzucaniem shurikenami po domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mam zamiar ponownie pobawić się w tamtym miejscu, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Kuroka i Le Fay dalej odwiedzają Momochiego-san i Metatrona-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak się nad tym zastanowić, to Metatron-san musi być bardzo miły, skoro nie przeszkadza mu obecność byłej terrorystki, Kuroki. A może jest tak zajęty nauką ninjutsu, że nie zwraca uwagi na takie rzeczy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też przyjdę. Nie mogę pozwolić, aby Onee-sama sama się włóczyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem gdy Kuroka wychodziła z domu, Koneko-chan zawsze jej towarzyszyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka wydawała się być tym zakłopotana, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, chyba nic nie można na to poradzić, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednocześnie zdawała się być zadowolona z tego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyślałem że byłoby najlepiej, gdyby naprawdę się ze sobą pogodziły i ja też dałbym z siebie wszystko, aby tak się stało. Kiedy te dwie stały obok siebie, wyglądały jak prawdziwe siostry…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Warto odnotować, że po tym incydencie Momochi-san została zaproszony jako VIP, zarówno do Nieba, jak i Zaświatów, gdzie stał się bardzo popularny. Słyszałem też, że otwarte tam dojo ninja także stało się bardzo popularne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego jednak cudzoziemcy i nadnaturalne istoty tak bardzo lubią ninja!?&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Żywot_4:_Kult☆Smoczej_Bogini|Żywotu 4]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[Żywot_6:_Sanktuarium_maniaków|Żywotu 6]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>162.158.202.115</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_1_rozdzial_2&amp;diff=535173</id>
		<title>High School DxD - Tom 1 rozdzial 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_1_rozdzial_2&amp;diff=535173"/>
		<updated>2018-02-16T13:34:35Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;162.158.202.115: /* Część 8 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
Jest północ, a ja jadę na rowerze, pedałując ze wszystkich sił. Powód jest prosty: roznoszę ulotki. Mają na sobie łatwy w użyciu magiczny krąg i gdy dostaną się w ręce chciwców, wraz z ich życzeniem zostaniemy – my, czyli diabły – do nich wezwani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzuciłem okiem na przenośne urządzenie trzymane w dłoni. Na wyświetlaczu widniała mapa miasteczka, w którym obecnie przebywam, a na niej zaś świecące się czerwone punkty. Udaję się do tych obszarów na rowerze. Gdy dojadę do jednego z tych punktów, które są prywatnymi domami, zostawiam w skrzynce ulotkę, po czym zmierzam do następnego miejsca. Robię tak w kółko. Bez końca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuurwa! Nic tego nie zmieni! Kompletnie nic! Koniec końców jestem diabłem! – pedałując na rowerze, krzyczę głośno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślami wróciłem do dnia, gdy dowiedziałem się, że jestem diabłem. Tego dnia odkryłem również, że posiadam Boski Dar, że Yuuma-chan to upadła anielica i że Rias-senpai to diablica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak już przy tym jesteśmy, to moje diabelskie skrzydła zniknęły od razu. W końcu stałyby się czymś uniemożliwiającym mi normalne życie. Powiedziano mi, że przy ich pomocy można latać, jeśli tylko się do nich przyzwyczaję. Uczucie posiadania skrzydeł jest niesamowicie wstrętne… Ich wyrośnięcie z pleców było naprawdę czymś wstrząsającym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pracując dla mnie, możesz zyskać świetlaną przyszłość w nowym życiu, wiesz? – powiedziała Rias-senpai, puszczając oczko, podczas gdy patrzyłem w ziemię, bo właśnie co dowiedziałem się, że jestem diabłem. Za bycie wskrzeszonym pod postacią diabła muszę zacząć żyć jako jej sługa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak to wygląda. Za zyskanie nowego życia jako diabeł trzeba służyć temu, który cię wskrzesił. Jest to wśród nich regułą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz? Jestem jej podwładnym…? No może bycie służącym piękności nie będzie takie złe, wciąż jednak nie mogę tego zaakceptować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiesz, wśród diabłów są rangi. Nazywa się to tytułem szlacheckim. Sama go posiadam. W jego uzyskaniu dużą rolę odgrywają pochodzenie oraz miejsce urodzenia, są jednak również i tacy, którzy zdobyli go sami. Wszyscy zaczynają jako żółtodzioby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Możesz proszę nie brzmieć jak gość z kampanii reklamowej!? Ale mówisz serio? Nadal nie mogę w to uwierzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy narzekałem, Senpai zaczęła szeptać do mojego ucha. Jej szkarłatne włosy pachniały tak pięknie. Mój mózg został sparaliżowany. Och, czy to również demoniczna moc?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przy okazji, wiesz, że możesz rozpocząć nowe życie, w którym będziesz miał powodzenie wśród dziewczyn?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa te zaczęły krążyć po mojej głowie. Nim zdążyłem się nad tym zastanowić, z moich ust samo się wydobyło:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jak!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do mojego zboczonego „ja”: to godne uwagi, jeżeli jest ze mną tak źle. No ale chwileczkę – to może być sprawka demonicznych mocy, których Senpai używa na mnie. Jeśli się dobrze zastanowię, to jestem nabuzowany o wiele bardziej niż zwykle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Większość diabłów czystej krwi zginęła w wojnie, która miała miejsce dawno temu. Z tego powodu zaczęły desperacko poszukiwać podwładnych. Wiesz, nie mają one ani siły, ani wpływów, które posiadały pierwotnie, gdy dowodziły swoimi armiami. Mimo wszystko musimy ciągle zwiększać swoją liczebność. Diabły, podobnie jak ludzie, dzielą się płciowo na mężczyznę i kobietę i są w stanie wydać na świat potomstwo. Z normalną ilością porodów powrót do dawnej świetności zajmie mnóstwo czasu. W końcu mamy niski współczynnik urodzeń. W takim układzie nie będziemy w stanie przeciwstawić się upadłym aniołom, dlatego znaleźliśmy ludzi, którzy zdają się mieć potencjał, i zrobiliśmy z nich diabłów. Diabelskich podwładnych ma się znaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Koniec końców jestem podwładnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, nie rób takiej miny. Przejdę zatem do rzeczy: taki zabieg zwiększa liczebność podwładnych, a nie potężnych diabłów. Diabły więc zdecydowały się dać szansę na zdobycie mocy wskrzeszeńcom – tym, którzy byli dawniej ludźmi. Postanowiono nadać tytuły szlacheckie tym, którzy są silni. Z tego powodu w ludzkim społeczeństwie jest mnóstwo diabłów. Są również i takie diabły jak ja, które same się do niego włączają. Ise, mimo że nie zdajesz sobie z tego sprawy, to jestem pewna, że minąłeś na ulicy parę diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły zawsze były tak blisko!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Ludzie dzielą się na takich, którzy są w stanie ich rozpoznać, i takich, którzy tego nie potrafią. Osoby chciwe lub chcące uzyskać pomoc diabłów zazwyczaj bez problemu nas poznają. Zostajemy przez takich przyzwani przy pomocy ulotek z magicznym kręgiem, które rozdajemy. Są również i tacy jak ty, Ise, będący w stanie nas rozpoznać, ale nie wierzący w nasze istnienie, większość jednak daje wiary po zobaczeniu naszych demonicznych mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co!? Przyzwałem Senpai, bo miałem wielką żądzę ku temu! Rozumiem, że w diabelskim społeczeństwie zachodzą zmiany! Musi to być coś skomplikowanego, ale nie ma to teraz znaczenia. Istotne jest teraz to, że istnieje dla mnie szansa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-w takim razie oznacza to, że mogę zdobyć tytuł, robiąc swoje!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Nie jest to niemożliwe, ale oczywiście wymaga dużo czasu i wysiłku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Łaaaaaaaaaaaaaaaaa! – krzyknąłem, będąc w pokoju klubowym. – Poważnie!? Ja!? Mogę stworzyć własny harem!? M-mogę uprawiać z nimi wszystkimi seks, prawda!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Wydaje mi się, że jeśli będą to twoje służące, to nie ma żadnych przeciwwskazań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W moje ciało walnął piorun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś takiego jest realne!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W prawdziwym świecie człowiekowi jest bardzo trudno zbudować harem. Nie ma mowy, by zebrać tłumy dziewczyn, będąc zwykłym człowiekiem. A ja jestem w bardzo złej sytuacji. Nie mam nawet dziewczyny. No dobra, miałem jedną, ale zostałem przez nią zabity. Ale teraz jest inaczej! Teraz mogę…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Łoooooooooooo! Bycie diabłem rządzi! O tak! Nie potrafię być spokojny ani chwili dłużej! Chyba mogę wyrzucić swoje świerszczyki, skrywane w tajemnicy… – urwałem w połowie i zacząłem myśleć o decyzji, którą chciałem podjąć. – Nie. Nie one. Nie. Nie mogę ich wyrzucić. To mój skarb. Mogę ich nadal używać, aż mama ich nie znajdzie! To dwie różne sprawy. Tak, dwie różne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufu. Ten chłopiec jest naprawdę zabawny – zaśmiała się Rias-senpai, jak gdybym był naprawdę śmieszny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ojeju, masz rację, Buchou. Sprawia wrażenie naprawdę głupiego braciszka. – Nawet Himejima-senpai się śmieje. Ahaha, jest nawet miła, mówiąc o mnie złe rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, tak czy inaczej, nie masz nic przeciwko byciu moim podwładnym, tak? Jeśli masz potencjał, zostaniesz w końcu zauważony. A wtedy będziesz mógł uzyskać tytuł szlachecki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jest, Rias-senpai!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Źle. Zwracaj się do mnie Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Buchou? Nie mogę nazywać cię Onee-sama? – zapytałem, dając się ponieść emocjom. Zawsze chciałem mieć swoją Onee-sama – co prawda nie była to żadna sytuacja erotyczna, ale każdy chłopak pragnie, by nazywać tak starszą od siebie piękność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaczęła się nad tym poważnie zastanawiać, po czym potrząsnęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, brzmi cudownie, ale jako że działam głównie w szkole, to Buchou będzie brzmiało lepiej. W końcu jest to Klub Okultystyczny i wszyscy tutaj tak się do mnie zwracają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze! Zatem, Buchou! Naucz mnie, jak być diabłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z moimi słowami… na jej twarzy zagościł diabelski uśmieszek. Wyglądała na naprawdę szczęśliwą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, prawidłowa odpowiedź. Dobry z ciebie chłopiec, Ise. Dobrze, zrobię z ciebie mężczyznę. – Złapała mnie za podbródek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O-onee-sama! To moja Onee-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zacznę żyć od nowa jako diabeł i służyć jej! Nie, wybiję się! Chyba będzie to w porządku! W końcu nie ma już powrotu do bycia człowiekiem, nie? No to muszę kroczyć przed siebie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaakceptowałem sytuację, w której się znalazłem. Może zabrzmi to głupio, ale chyba jest w porzo. Już się do tego przekonałem. A raczej to moje zboczone „ja” działa na MAKSA! Jestem niezwykle pobudzony. Ulżyło mi, że jestem osobą, która pracuje dla swoich dążeń seksualnych! Zamiast myśleć o tym nowym świecie, w który właśnie wkroczyłem, będę cieszył się swoim obecnym życiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mam zamiar zostać królem haremu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli pomyślę na spokojnie o tym dniu, to mogłem zostać wywiedziony w pole przez demoniczne moce Buchou. No cóż, to chyba nic złego. W końcu mowa tutaj o haremie. Stworzenie go jest niesamowite.&lt;br /&gt;
I w taki sposób stałem się członkiem Klubu Okultystycznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Minęło kilka dni, odkąd zostałem diabłem. Środek nocy, a ja pedałuję jak szalony na rowerze. Od tamtego dnia jestem podwładnym przewodniczącej Rias i muszę dużo pracować. Zbieramy się po zapadnięciu zmroku w budynku starej szkoły, dlatego że możemy używać efektywniej swoich mocy w ciągu nocy. Ten niewyjaśniony fenomen, który mi się przytrafiał, to właśnie moc diabła. Jako że się nim stałem, moja siła wzrasta po zmierzchu. Wspaniała rzecz. Jednocześnie powodem, przez który z rana czuję się słaby, również jest bycie diabłem. Diabły nienawidzą światła. Zrozumiałem, że im silniejsze źródło światła, tym bardziej śmiertelne staje się dla naszych ciał. Wszelkiego rodzaju światła są obrzydliwe… To powiedziała mi Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bronią upadłych aniołów i zwykłych aniołów jest światło, które jest naturalnym wrogiem diabłów. Powiedziano mi, bym uciekał jak najdalej, gdy ich spotkam. Po przyzwyczajeniu się do promieni słonecznych nie będą one czynić żadnej szkody. Jestem rano osłabiony, ponieważ zostałem wskrzeszony pod postacią diabła i moje ciało nie może znieść porannego światła. Najwyraźniej potrzebuję trochę czasu, nim się do tego przyzwyczaję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostałem pozostawiony samemu sobie po wskrzeszeniu, dlatego że Buchou chciała, bym sam zauważył zmiany w swoim ciele. Miała zamiar mi o tym powiedzieć i czekała tylko na odpowiedni moment. Zaatakował mnie wtedy ten gość w garniturze, więc wydaje mi się, że to przeznaczenie. Tak czy owak, daję z siebie wszystko jako diabelski sługa Rias Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odkąd stałem się diabłem, powiedziano mi, bym uczył się o diabelskim społeczeństwie i jego funkcjonowaniu. Kazano mi w nocy rozdawać te ulotki, abym mógł się przyzwyczaić do tego wszystkiego. Myślałem, że rodzice zaniepokoją się moimi nocnymi eskapadami, jednak Buchou powiedziała mi z uśmiechem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Poczyniłam przy spotkaniu z twoimi rodzicami wszelkie niezbędne rzeczy, więc spokojna głowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzeczywiście, nie wkurzali się, kiedy wracałem późno po robocie. Mówili po prostu „Witaj z powrotem”. Hmm, demoniczne moce Buchou są niesamowite. Jak już jesteśmy przy niesamowitości: byłem naprawdę zdumiony tym, jaki autorytet dzierży Buchou w Akademii, która wchodzi w skład jej terytorium, dlatego też jest jak zarządca szkoły działający z ukrycia. Najwyraźniej najważniejsza osoba w naszej szkole ma koneksje z diabłami i z tego powodu nie może sprzeciwić się osobom z rodu Gremory. Mówiąc inaczej: Akademia jest praktycznie prywatną własnością Buchou. Właśnie przez to możemy wchodzić tutaj w nocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A teraz z powrotem do mojej obecnej roboty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Każdego dnia jeżdżę na rowerze,  zostawiając w skrzynkach ulotki mogące przyzwać grupę Rias Gremory, a pomaga mi w tym tajemnicze urządzenie. Wygląda na to, że jest ono sekretnym przyrządem rozwijanym przez diabelską technologię. Ma kształt przenośnej konsoli do gier. Posiada wyświetlacz oraz guziki. Jest dotykowe, więc w zestawie jest pióro dotykowe. Używam go w taki sposób, jaki mnie poinstruowano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyświetlacz pokazuje mapę miasteczka, w którym mieszkam – jest to terytorium Buchou. Każdy diabeł otrzymuje pewien obszar w ludzkim świecie i tylko na nim może wykonywać swoją robotę. Robota ta… Zostajemy przyzwani, zawieramy kontrakt i spełniamy życzenie klienta. W zamian otrzymujemy nagrodę równoważną do życzenia. Mogą to być pieniądze, jakaś rzecz, a czasami nawet życie klienta. No dobra, obecnie nie ma śmiałków, którzy oddaliby swoje życie za spełnienie życzenia. Nawet jeśli ktoś taki się znajdzie, to umowa zazwyczaj zostaje zerwana, jako że cena nie odpowiada życzeniu. Jak powiedziała Buchou: „Człowiek człowiekowi nierówny”. Tak, to okrutne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Punkciki na wyświetlaczu wskazują domy chciwych ludzi. Jeżdżę więc do tych domów i zostawiam ulotki z magicznym kręgiem. Moja praca nie skończy się, dopóki nie przestaną pojawiać się te punkty. Inne osoby, a nawet policja nie zwracają na mnie uwagi, ponieważ stałem się diabłem. Jako że aktywnie działam pod tą postacią, ludzie nie zdają sobie sprawy z mojej obecności, gdy pracuję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżdżę na rowerze każdego dnia, ale punkty nie znikają. Tak bardzo chciwi są właśnie ludzie. Gdy spełnisz swoje życzenie, od razu masz tysiące innych. Zawieranie kontraktu jest ograniczone do nocy, a to z tego powodu, że diabły mogą pracować tylko wtedy. Pora dzienna jest dla aniołów i Boga. Tej części wciąż nie rozumiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ulotki mogą zostać użyte tylko raz, więc po przyzwaniu będzie trzeba dostarczyć je ponownie. Innymi słowy, moja robota nigdy się nie skończy. No cóż, dzięki temu przewodnicząca Rias i reszta mogą być aktywni i nigdy nie zabraknie dla nas pracy. Wzmacniamy więc z pewnością swoją pozycję jako diabły. Zdobędziemy uznanie Króla Diabłów, jeżeli będziemy cały czas zawierać kontrakty i spełniać życzenia ludzi.&lt;br /&gt;
Rozumiem. Zatem jeśli będę pracował tak dalej, to będę w stanie uzyskać tytuł szlachecki od Króla! Lepiej więc jest brać się za większe zlecenia. Chcę go! Chcę zawrzeć kontrakt!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Łaaaaaaaaaaaaaaa! Chcę jak najszybciej być otoczony zewsząd przez dziewczyny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz jednak muszę być cierpliwy i wykonywać te proste polecenia. Ale jak długo będzie to jeszcze trwało…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Pewnego dnia po szkole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odłączeniu się od moich dwóch kumpli ruszyłem w stronę starego budynku szkoły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Należy zacząć od tego, że rozdawanie ulotek tak naprawdę było zajęciem przydzielanym chowańcom Buchou. Zmieniała mysz i nietoperza w ludzi i kazała im rozdawać ulotki, podobnie jak mnie. Mówiła, że robią to zarówno za dnia, jak i w nocy. Dostała mi się ta robota tylko dlatego, że Buchou chciała, bym wiedział, czym diabły zajmują się na samym początku. Kiba i inni też to robili. On, Toujou Koneko-chan, Himejima-senpai są diabelskimi podwładnymi przewodniczącej Rias. Są więc starsi rangą ode mnie. Mają doświadczenie w tym, co ja robię. Każdy człowiek ma zatem z tym do czynienia. Ach, nie człowiek, a diabeł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może nie jest to takie ważne, jednak dostałem pozwolenie od Toujou Koneko-chan i Himejimy-senpai, by nazywać je odpowiednio „Koneko-chan” i „Akeno-san”. Wygląda na to, że zrobiłem krok do przodu w relacjach z nimi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fufufu, celowo zwróciłem się tak do nich przy Matsudzie i Motohamie. Miny tych dwóch były bezcenne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie powiedziałem im o sobie. Nie uwierzyliby mi, gdybym i tak to zrobił, a myślę, że znaleźliby się w prawdziwym niebezpieczeństwie po wkroczeniu w ten świat. Umarłem przecież raz, więc nie mogę ich w to wciągać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy okazji: nadal zwracam się do Kiby „Kiba”. Strać się, przystojniaku, nigdy nie będę cię wołał „Kiba-kun”!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak zostałem wezwany dzisiaj do pokoju klubowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkroczyłem do środka starego budynku, z którym cały czas się zaznajamiam, i ruszyłem w stronę pomieszczenia na drugim piętrze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wchodzę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszedłem po powiedzeniu tego, wszyscy już byli tutaj. Och, przyszedłem jako ostatni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku panowała ciemność, a okno było zasłonięte tak, by nie wpadł żaden promień słoneczny. Jedyne światło w pokoju pochodziło ze świeczek rozsianych losowo po podłodze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc przyszedłeś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Buchou mnie ujrzała, wydała rozkaz Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jest, Buchou – odpowiedziała. – Ise-kun, proszę ustaw się w środku magicznego kręgu – powiedziała, przywołując mnie dłonią. Piękność kiwa do mnie! A dziękuję bardzo! To samo w sobie jest dla mnie nagrodą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stanąłem po środku kręgu. Co teraz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, twoja praca polegająca na rozdawaniu ulotek dobiegła końca. Dobra robota. – Buchou się uśmiechała. Rozumiem, więc już nie muszę ich rozdawać. – Teraz zajmiesz się prawdziwą pracą diabła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O! Mogę zawierać kontrakty!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zgadza się. Z racji jednak, że to twój pierwszy raz, będzie to kontrakt z kimś mającym jakieś niewygórowane życzenie. Są dwie rezerwacje kontraktów z Koneko. Jako że trudne jest wykonanie ich dwóch, pozostawiam jedno tobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Proszę mi pomóc. – Koneko-chan się ukłoniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idę więc w imieniu Koneko-chan. No dobra. Już mnie zmęczyło to rozdawanie ulotek. Kto by pomyślał, że jazda na rowerze każdej nocy i rozdawanie papierków wzbudzi we mnie samotność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostali stali na zewnątrz kręgu. Akeno-san, znajdująca się w jego wnętrzu, wypowiadała jakieś zaklęcie. Wtem magiczny krąg zaczął emitować niebiesko-białe światło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– E-eeem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cicho, Ise. Akeno umieszcza twoją pieczęć w magicznym kręgu – powiedziała Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moją pieczęć? Krąg w pokoju symbolizował „Gremory”. Powiedziano mi, że dla nas, podwładnych Buchou, jest to coś na kształt herbu. I tak dla tych, którzy chcą nas przyzwać i zawrzeć z nami kontrakt, ten znak jest naszym symbolem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc powiązana jest z tym aktywacja tak zwanej demonicznej mocy. Kiba i inni mają te znaki na swoich ciałach w różnych rozmiarach i działają one, gdy tylko używają demonicznych mocy. Tak mi to wytłumaczono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślałem o tym, że na moim ciele również zostanie wyryty ten symbol, wyglądało jednak na to, że po zostaniu diabłem trzeba wpierw nauczyć się kontrolować demoniczne moce, a potem doprowadzać do różnych zjawisk poprzez wpływanie mocą na magiczny krąg. No cóż, tak myślałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, wyciągnij swoją lewą dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skierowałem lewą rękę w stronę Buchou, tak jak poprosiła. Napisała coś palcami na wewnętrznej części mojej dłoni. Czy to jakieś zaklęcie? Miałem wrażenie, że rysuje coś na kształt okręgu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtem moja dłoń się zaświeciła. Był to okrąg – magiczny krąg wyryty na mojej kończynie. Świecił się na niebiesko-biały kolor.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łał, magiczny krąg!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pozwala na natychmiastowy transport do klienta przy użyciu magicznego kręgu do teleportacji. A wraz z wypełnieniem kontraktu umożliwi ci również powrót do tego pomieszczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O, łapię już. Posiada zatem taką umiejętność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, gotowa?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, Buchou. – Akeno-san wyszła z magicznego kręgu. – Stań w jego środku. – Zrobiłem tak, jak mi kazała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakoś wyczuwałem moc wydobywającą się z niego. Gdy go dotykałem, wypływała ze mnie moc. Czy to jedna z cech przynależności do grupy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Magiczny krąg odpowiada na wezwanie klienta. Zostaniesz do niego teleportowany. Wiesz, co masz robić po teleportacji, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobra odpowiedź. A teraz ruszaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Napięcie sięga zenitu! Moja pierwsza praca! Wykonam ją bez szwanku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Magiczny krąg zaczął świecić jeszcze mocniej. Wygląda na to, że zaraz się tam przeniosę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dużo promieni świetlnych pokrywa moje ciało. Zamknąłem oczy z powodu tej jasności. Gdy tylko je otworzę, będę u klienta! Kuu! Nie mogę się doczekać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A potem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
!…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiastowo…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teleportowany…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hm? Hmm.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co? Teleportowałem się? Już po wszystkim?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otworzyłem niepewnie oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Zaniemówiłem na widok mojego otoczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…To pokój klubowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co? A co z natychmiastową teleportacją? Gdzie klient?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy spojrzałem na Buchou, wyglądała na zmartwioną i trzymała się za czoło. Akeno-san mówiła „Ojeju” z rozczarowaniem na twarzy. Drań Kiba westchnął. Wkurza mnie, ale czy coś się ze mną stało?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise – zwróciła się do mnie Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To przykre, ale wygląda na to, że nie możesz użyć magicznego kręgu, by dostać się do klienta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co? Co to oznacza? Na mojej twarzy pojawiło się zdezorientowanie, a Senpai zaczęła tłumaczyć:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Magiczny krąg wymaga określonej ilości demonicznej mocy… Nie za dużo. Nie, może go używać każdy diabeł. Nawet dziecko. Transport przy pomocy magicznego kręgu jest pierwszym i najłatwiejszym krokiem w byciu diabłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-co to znaczy…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Innymi słowy, Ise, twoja demoniczna moc jest mniejsza niż dziecka. Nie, jest tak niska, że nawet magiczny krąg na nią nie reaguje. Ise, twoja demoniczna moc jest niesamowicie mała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C…! Cooooooooooooooo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co do diabłaaaaaaa!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaniemówiłem. Cooo! Czy to oznaczało, że nie mogłem użyć magicznego kręgu, by teleportować się do klienta, bo nie posiadałem demonicznych mocy!? Nie jestem diabłem? Jestem diabłem, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Odrażające – powiedziała Koneko-chan apatycznie. To poważny cios, Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ojeju, no to mamy kłopot. Co teraz zrobimy, Buchou? – zapytała również z zaniepokoją twarzą Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uggh. Mój diabelski debiut trudno się zaczyna…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała bez ogródek po chwili zastanowienia:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mając klienta, nie możemy pozwolić mu czekać. Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jest!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nigdy wcześniej coś takiego nie miało miejsca, ale będziesz musiał się tam dostać o własnych nogach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Samemu!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem w szoku. Tego nie przewidywałem, proszę pani przewodniczącej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, podobnie jak rozdawałeś ulotki, będziesz musiał dostać się do domu klienta na rowerze. Nic na to nie poradzimy. Koniec końców nie masz żadnych demonicznych mocy. Będziesz musiał nadrobić to własnym ciałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rowerem!? Do domu klienta na rowerze!? Są w ogóle diabły, które tak robią!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;PALUCH!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan wskazała na mnie palcem, nie mówiąc ani słowa. Koneko-chaaaan, ty naprawdę lubisz sprawiać, że czuję się żałośnie, co…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pośpiesz się i jazda! Diabelska robota to zawieranie kontraktów! Nie możesz pozwolić ludziom czekać! – ponagliła mnie Buchou. Miała poważną minę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ugggh, mój cel zdobycia tytułu szlacheckiego zaczyna się wyboistą ścieżką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– U-uwaaaaa! Dam z siebie wszystko~!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyszedłem z pomieszczenia, zanosząc się płaczem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Była północ, a ja pedałowałem na rowerze, ile sił w nogach. Łzy zasłaniały mi widok. Płakałem. Tak, płakałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabeł, którego nie można przyzwać magicznym kręgiem. To właśnie ja. Panowie oraz panie, oto pierwszy taki przypadek w historii. Dzięki właśnie temu zajściu moim łzom nie ma końca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co miała na myśli, mówiąc, że nie mam demonicznych mocy!? A niech to! Czy w takim tempie będę mógł zdobyć tytuł szlachecki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając przenośnego urządzenia diabłów, zmierzam do osoby, która mnie wezwała. Moim celem był  miniblok mieszkalny znajdujący się dwadzieścia minut drogi od szkoły. Klient wynajmował tam jeden z pokoi.&lt;br /&gt;
W przypadku usługi polegającej na dostawie klienci z pewnością by się wkurzyli z powodu takiego opóźnienia. Zazwyczaj następowała natychmiastowa teleportacja, teraz jednak sprawiłem, że klient musi czekać dwadzieścia minut. W takim przypadku, gdyby pracowało się w sklepie, szef byłby wściekły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój był zakłopotany. Czy pozostawiłem po sobie złe wrażenie? Hmm, bycie diabłem serio jest trudne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapukałem do drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobry wieczór! Jestem tu z polecenia czcigodnej diablicy Gremory! Proszę wybaczyć, ale to właśnie to mieszkanie nas wezwało, tak?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chyba takie coś powinno być w porządku. Diabły mogą być wykryte tylko przez ludzi, którzy chcą zawrzeć kontrakt. Nawet robiąc coś takiego, nie dam poznać sąsiadom tego człowieka, co się dzieje. Najwyraźniej tylko klient mógł słyszeć to, co właśnie powiedziałem. W czasie wykonywania diabelskiej roboty aktywuje się specjalna demoniczna moc i nikt, kogo to nie dotyczy, nie będzie tym niepokojony. Tak powiedziała mi Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– K-kto tam!? – doszedł mnie głos spanikowanego mężczyzny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Eem, jestem diabłem. Diabłem nowicjuszem i przyszedłem tutaj, ponieważ zostałem przez pana wezwany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-nie kłam! Diabły nie pukają do drzwi! One wychodzą z tej ulotki! Właśnie tak to wyglądało poprzednim razem! Poza tym chciałem Koneko-chan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, miał rację. Bardzo przepraszam za to. Przepraszam. Był to niespodziewany obrót spraw zarówno dla mnie, jak i innych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, proszę wybaczyć. Po prostu nie mam wystarczająco dużo demonicznych mocy, tak więc nie mogłem pojawić się z magicznego kręgu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może jesteś jakimś zboczeńcem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkurzył mnie tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie jestem! Również sam tego nie rozumiem! Gdybym tylko mógł, to pojawiłbym się przez magiczny krąg! Co za lamus jeździłby po mieście na rowerze w środku nocy?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A ty czym się tak denerwujesz, zboczeńcu jeden!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zboczeńcu jeden!? Pieprz się! Mówię ci, że jestem diabłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wracaj do domu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klient otwiera drzwi. Klient ma wąty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chudy mężczyzna. Wygląda na niezbyt zdrowego. Wydawał się wkurzony, ale gdy tylko popatrzył na moją twarz, jego mina złagodniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Płaczesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co? Że ja? – Gdy dotknąłem policzka, poczułem wilgoć. Płakałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprawdę? Tak cię zaskoczyło to, że nie możesz użyć magicznego kręgu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najwyraźniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozwolił mi wejść. Nawet przygotował herbatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdarzenie z teleportacją i kłótnia uderzyły mnie znacznie bardziej, niż się spodziewałem, i nieświadomie płakałem. Oczywiście, że chciałem płakać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój klient, Morisawa-san, zobaczywszy mnie, poczuł żal i pozwolił mi wejść. Jego pokój wyglądał czysto. Było to dosyć schludne pomieszczenie jak na samotnego gościa. Powiedział mi, że za dnia pracuje dla rządu. Wykonywał swoją robotę bardzo skrupulatnie, ale pragnął kontaktu z innymi ludźmi, tak więc skończył na przyzwaniu diabła z ulotki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak więc nie jesteś Koneko-chan…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Była pierwszym diabłem, z którym zawarł kontrakt, i od tamtej pory wzywał właśnie ją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bardzo mi przykro, jest ona jednak bardzo rozchwytywana przez innych klientów. Najwyraźniej odpowiada za wydział „śliczności”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzywając diabła, możesz sobie zażyczyć, kogo chcesz, wymawiając jego imię. No cóż, tak mi to wytłumaczono. A dzisiaj przekazano mi dolę Koneko-chan. Zdarzają się przypadki, że wybrany diabeł nie może się stawić, i wtedy, jako jego zmiennik, idzie ktoś inny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Używając ulotki, życzyłem sobie właśnie diabła z tej ślicznej kategorii…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem ślicznym nowicjuszem, więc chyba wszystko w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hahaha! Mówisz niestworzone rzeczy! Gdybym tylko miał srebrny miecz, to ciąłbym cię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brachu, śmiejesz się, jednak twój wzrok pozostaje poważny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przy okazji, o co chciałeś prosić, wzywając Koneko-chan? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może będę umiał spełnić to jego życzenie. Moje złudzenia zostają jednak szybko rozwiane, gdy Morisawa-san wyciągnął z rogu pokoju pewną rzecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałem, by to włożyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to za mundurek szkolny? Wydaje mi się, że już go gdzieś widziałem. A może i nie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To mundurek Nagato Yuki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nagato… Ach! Z Suzumii Haruhi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet ja to znam – Melancholia Haruhi Suzumii. Rok temu było popularnym anime.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabełku, a czy ty też lubisz Nagato?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, jestem bardziej fanem Asakury Ryuoko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z powodu jej piersi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Morisawa-san zaniemówił, słysząc moją odpowiedź, która padła bez chwili zawahania. Asakura Ryouko – postać z Suzumii Haruhi i piękna dziewczyna o wspaniałym ciele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś więc miłośnikiem dużych piersi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, cycuszki są wypełnione marzeniami. Jestem tego bardzo pewien.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyobraziłem sobie nagie, podskakujące cycki Buchou. Zakochałem się w twoich cycuszkach od pierwszego wejrzenia. Było to zbyt żenujące, by bezpośrednio ci o tym powiedzieć, ale na pewno będę bronił twoich cycuszków, Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Morisawa-san zrobił lubieżną minę, uśmiechając się znacząco.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Masz spostrzegawcze oko. Zdajesz się darzyć cycuszki niezwykłe namiętnym uczuciem. Rozumiem, twój fetysz jest przeciwny do mojego. Lubię dziewczyny o małych piersiach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem w stanie to zrozumieć. Mam przyjaciela o podobnym guście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W mojej głowie pojawia się piekielny kumpel w okularach, Motohama. Jest prawdziwym zboczeńcem. Tego jestem pewien.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, nie uważasz, że ona wygląda, to znaczy Koneko-chan, podobnie do Nagato? Choćby atmosfera wokół niej. Chociaż jest trochę niska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy o tym wspominasz, to Koneko-chan ma drobne ciało, nie okazuje emocji, nie ma kształtów, ma krótkie włosy i można wymieniać tak dalej. Nagato Yuki również jest taką postacią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlatego chciałem, żeby to założyła. Bardzo tego chciałem! – Morisawa-san zalał się łzami smutku. Mocno tego żałował. Naprawdę chciał, żeby to na siebie włożyła, hm?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bardzo mi przykro. No ale dobra, niech no to na siebie włożę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja cię, kurwa, zabiję, draniu! – odrzucił moją uprzejmą ofertę, krzycząc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weź się proszę nie denerwuj, zalewając się tak łzami. To żart. Tylko robię sobie jaja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otarłszy łzy, Morisawa-san próbował się uspokoić. Wziął głęboki wdech i ucichł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobra, nieważne. Więc jaka jest twoja specjalna umiejętność? Jesteś diabłem, więc powinieneś w czymś być dobry, nie? W czymś takim jak używanie tajemniczej mocy. Powiem ci, że Koneko-chan jest niezwykle silna. Wzięła mnie na ręce niczym księżniczkę – powiedział to z dumą. A gdzie podziała się twoja męska godność?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta, najwidoczniej istnieją osoby, których podnieca, gdy podnosi ich dziewczyna. Ale, ale – moja specjalna zdolność? Hmm.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skrzyżowałem ramiona i powiedziałem poważnym tonem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Moją specjalną umiejętnością jest kamehameha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Weź się zabij.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co takiego! Czemu tak odpowiadasz? Nie powinno się mówić tak prosto z mostu! A w twoich słowach dało się wyczuć istną żądze krwi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście, że się dało! Bo gdzie znajdziesz diabła, którego specjalną umiejętnością jest kamehameha!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tutaj! Właśnie t~u~t~a~j! – powiedziałem pewnie, wskazując na siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W takim razie zrób to!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zrobię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeżeli potrafisz go użyć, to go użyj! Nie patrz z góry na nas, na pokolenie, które wychowało się na Dragon Ballu! Będąc w gimnazjum, każdy z nas ćwiczył kamehameha w poniedziałki na przerwie. Próbowaliśmy nawet zbierać energię, by użyć kuli Genki, choć nic to nie dało! Nie gardź naszym pokoleniem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zamknij się! Kogo to obchodzi, że zostaliście wychowali na Dragon Ballu? Mam wszystkie tomy mangi! Kupiłem nawet pierwsze wydanie ze specjalną okładką! Z kumplami bawiliśmy się w chowaka, szukając się na podstawie naszego ki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stawiłem czoła wszystkim jego zarzutom. Wkurzyłem się! Ta, nawet bardzo! W takim razie pokażę ci! Kamehameha w wykonaniu Hyoudou Isseia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aktywuję swój Boski Dar! Wpierw zamknąłem oczy, a potem podniosłem lewą rękę. Przed oczyma miałem postać Son Goku… Włożyłem w to całą swoją energię! Kurna! Spróbuj tego, pokolenie Dragon Balla! To mój najpotężniejszy atak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kamehameha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Błysk! Wtem moja lewa ręka zaczęła się świecić! Boski Dar, którym była czerwona rękawica, pojawił się, pokrywając całą kończynę. I co powiesz na to? To mój Boski Dar!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;POTOK&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzałem na Morisawę-san. Beczał jak dziecko. Pochwycił nagle z półki pierwszy tom Dragon Balla, po czym złapał moją dłoń i namiętnie ją ścisnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Porozmawiajmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;POTOK&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z moich oczu również płynęły łzy. Powiedział wystarczająco, by go zrozumieć. Każdy fan Dragon Balla by go zrozumiał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, Porozmawiajmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc długa noc się rozpoczęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hahaha. Ja też. Również uważam to za dobre, że pan Wakamoto podkładał głos Cellowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta. Właśnie tak wyobrażałem sobie jego głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, jak wziął swoją mangę, gadaliśmy i śmialiśmy się wspólnie przez przeszło dwie godziny. Rozmawiając, zapomnieliśmy o różnicy wieku między nami i się zaprzyjaźniliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hahaha, na początku wywarł na mnie złe wrażenie, ale im więcej rozmawialiśmy, tym bardziej docierało do nas, że możemy się nieźle dogadać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze! To może zawrę z tobą kontrakt?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jasne! Kierowniku! Niechaj tak będzie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak! Tak, tak, tak, tak! Mam swój pierwszy kontrakt! Moja droga do parostwa się rozpoczęła! Moja legenda zaczyna się właśnie tutaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, może to być trochę standardowe życzenie, ale mogę sobie zażyczyć bycie bogatym?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Rzeczywiście jest to normalne, ale całkiem popularne wśród ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, sprawdzę. – Włączyłem przenośne urządzenie diabłów i zacząłem działać. Wpisałem jego życzenie i pojawiła się odpowiedź. – Ach, emm, w twoim przypadku ceną za takie życzenie byłoby twoje życie. Umrzesz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umrę!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, diabły mówią, że „życie życiu nierówne”. Przykro mi. Aby być bogaty, Morisawo-san, musiałbyś umrzeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czuję się tak, jakby wydarto mi serce, ale okej. Bądź co bądź, gdybym sobie tego zażyczył, to kiedy i gdzie bym umarł?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Emm. Umarłbyś, gdy tylko pieniądze zaczęłyby spadać z nieba. Wygląda na to, że nawet nie mógłbyś ich dotknąć. To okropne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ghaa! To nie mógłbym nawet rozsmarować tej forsy na twojej  mordzie!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, nawet tego nie próbuj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta, właśnie byłem świadkiem, jak czyjeś marzenie zostało zmiażdżone. Rozumiem. Tak jak myślałem, spełnienie takiego życzenia Morisawie-san jest praktycznie niemożliwe. To więc miała na myśli Buchou, mówiąc, że ludzkie życia nie są sobie równe. W jakim niesprawiedliwym świecie przyszło nam żyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W t-takim razie co z haremem!? Mogę sobie zażyczyć pełno dziewczynek do schrupania niczym wystawnej uczty?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och. Jesteśmy więc przy tym, hę? Trochę się wzruszyłem. W końcu jest facetem. Nic dziwnego, że pokusił się o takie życzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Morisawa-san! Również kocham haremy! W końcu to marzenie każdego mężczyzny! Niesamowite! Chyba będziemy musieli iść kiedyś na kielicha! Mimo że jestem niepełnoletni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie obchodzi mnie to. Co mówi urządzenie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wpisałem jego życzenie. O rany, to ci odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, mówi, że gdy tylko w zasięgu twojego wzroku pojawiłyby się piękne dziewczyny i kobiety, to umarłbyś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umarłbym na sam ich widok!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, gdy tylko znalazłyby się w zasięgu twojego wzroku, nie byłbyś więc w stanie powiedzieć, czy są piękne, czy nie. Brutalne. To już nie lepiej minąć na ulicy jakieś dziewczyny?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uwaaaaaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle dorosły Morisawa-san zaczął płakać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zatem byłem człowiekiem, który nie jest dużo wart!? Ughh, mogę tylko powiedzieć, że żałuję, że się urodziłem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poklepałem go lekko po ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kontynuujmy naszą rozmowę o Dragon Ballu do rana. Chcesz odegrać walkę z Dragon Balla? Będę Goku, a ty Freezą. Stoi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płacząc, kiwnął głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w taki sposób mój pierwszy kontrakt nie doszedł do skutku, bo musiałem zająć się swoim klientem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===	&lt;br /&gt;
Następnego dnia po szkole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou jest rozłoszczona. Ma uniesione brwi i milczy bez słowa. Stoję przed jej obliczem z bladą twarzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bawiłem się wczoraj ze swoim klientem w Dragon Balla i tak spędziłem noc. A tak, Kiba powiedział z gorzkim uśmiechem „Taki przypadek nigdy wcześniej się nie przytrafił” czy coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ise – powiedziała głębokim i przerażającym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słucham!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rozmawiałeś z klientem o mandze, a co stało się potem? Co z kontraktem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszła od razu do sedna. Zacząłem się pocić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-nie doszedł do skutku… Odgrywaliśmy pojedynki z pewnej mangi do samego rana!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Odgrywaliście pojedynki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak! Zachowujesz się jak postać z danej mangi i walczysz na niby!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czemu tłumaczę to z taką powagą? Wyjaśnianie jej tego doprowadza mnie do płaczu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-wiem, że jako licealista powinienem się wstydzić… nie, jako profesjonalny diabeł również powinienem się wstydzić! Bardzo mi przykro! Najmocniej przepraszam! – Skłoniłem się ze spuszczoną głową.&lt;br /&gt;
No serio, co ja robiłem przez całą noc?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Po wykonanej robocie prosimy klienta o wypełnienie ankiety na danej mu przez nas ulotce. Pytamy „Jak przebiegł kontrakt z diabłem?”. Wypełniona pojawia się na tej ulotce, ale… – Buchou pokazała mi tę kartkę z opinią. Jest więc coś takiego, hm. Diabelska robota jest bardziej skomplikowana, niż myślałem. – „Było fajnie. Po raz pierwszy się tak dobrze bawiłem. Chciałbym spotkać się z Ise-kun jeszcze raz. Mam nadzieję, że następnym razem uda mi się z nim zawrzeć udany kontrakt.”… To ankieta wypełniona przez klienta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…! Poczułem ciepło w piersiach. Morisawa-san… Nie byłem w stanie nic dla ciebie zrobić, a ty jednak…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Po raz pierwszy dostałam taką opinię. Na początku nie wiedziałam, co zrobić. Właśnie dlatego mam taką dziwną minę, bo nie miałam pojęcia, jak na to zareagować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou nie jest wściekła? Faktem jednak pozostaje, że nie zawarłem kontraktu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dla diabłów ważną rzeczą jest zawieranie kontraktów z ludźmi, którzy nas przyzwali. Otrzymujemy od nich wynagrodzenie. Tak żyją diabły od dawien dawna… Nie wiedziałam, jak na to zareagować, bo spotkałam się z tym po raz pierwszy. Jako diabeł może i zawiodłeś, ale klient był z ciebie zadowolony… – Na jej twarzy pojawiło się zdezorientowanie, ale potem ustąpiło uśmiechowi. – Jest to jednak interesujące. To z pewnością. Nie było żadnego diabła podobnego do ciebie, jesteś jednak naprawdę interesującym chłopcem. Możesz stać się diabłem numer jeden od niespodzianek. Pamiętaj jednak, by wypełniać podstawowe rzeczy. Zawierasz kontrakty z klientami, spełniasz ich życzenia, a potem otrzymujesz wynagrodzenie. Dobrze?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jest! Dam z siebie wszystko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przebaczyła mi moje występki. To samo w sobie uszczęśliwia mnie tak bardzo, że mam ochotę tańczyć. Buchou, następnym razem na pewno mi się uda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 5===&lt;br /&gt;
W noc po tym, jak złożyłem obietnicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Raz jeszcze wypełniam swoją robotę. Jest noc, a ja pedałuję na rowerze ze wszystkich sił, jadąc w kierunku domu klienta. Tym razem zmierzam do posiadłości oddalonej o trzydzieści minut od szkoły. Zajęło mi to aż tyle, mimo że pędziłem, ile sił w nogach. Klient nie jest wkurzony, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stanąłem przed drzwiami i zadzwoniłem. Diabeł muszący dzwonić do drzwi serio smuci. Też chcę zostać wezwany przez magiczny krąg. Po niedługiej chwili otrzymałem odpowiedź przez domofon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Otwarte. Wejdź-nyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę niski głos. To facet. Co takiego? „Nyou”? Czy on właśnie tak powiedział? Nie, musiałem się przesłyszeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy otworzyłem drzwi, zaniemówiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobry wieczór-nyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Olbrzymie cielsko. Przemożna prezencja. Typ z niesamowitą muskulaturą noszący strój gotyckiej loli. Przyglądając się uważnie, dostrzegłem, że guziki wyglądają tak, jakby miały odpaść. Były również skrawki materiału wyglądające tak, jakby miały się rozerwać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co więcej, oczy tej osoby są wypełnione przytłaczającą żądzą krwi – jednak był w nich błysk czystej niewinności. Nie, to jednak głowa jest najdziwniejsza. Nosi kocie uszka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przełknąłem ślinę. Pojedyncza kropla potu skapnęła z mojego polika. Dłonie drżały mi ze zdenerwowania. To nie mężczyzna. To nadmężczyzna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam przeczucie. Przeczucie, że zostanę zabity w niedorzeczny sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– E-em… diabła… przyzywał pan diabła z grupy Gremory…? – zapytałem go niepewnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BŁYSK!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego oczy zabłysły, wydając przy tym dźwięk. Mam wrażenie, że toczy się między nami zacięta walka duchowa. Zabije mnieeee! Hii! Mimo że jestem diabłem, to przybrałem pozycję do obrony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się-nyou. Wezwałam pana Diabła, ponieważ chcę spełnić swoje życzenie-nyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spomiędzy jego grubych warg wypłynęły niespodziewane słowa. Kończy każdą wypowiedź tym „nyou”! Niemożliwe… tak w ogóle można?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcę, byś uczynił z Mil-tan&amp;lt;ref name=&amp;quot;tan&amp;quot;&amp;gt;Zniekształcona wersja sufiksu &#039;&#039;chan&#039;&#039;.&amp;lt;/ref&amp;gt; czarodziejkę-nyou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę się zatem przenieść do innego świata – odpowiedziałem mu od razu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie możliwe. Naprawdę. Bardzo poważnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spuściłem głowę, ponieważ jego życzenie przekracza wszelkie moje wyobrażenia. Mil-tan!? Co to kurna jest Mil-tan!? Jego słowa zaczynają mącić mi w głowie. Z takim ciałem możesz iść do innego wymiaru i wrócić bez zadrapania! Pewnie pokonałbyś samego Króla Demonów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Już tego próbowałem-nyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Już próbowałeś!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale było to niemożliwe-nyou. Nie znalazł się nikt, kto obdarzyłby Mil-tan magicznymi mocami-nyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, można powiedzieć, że ta sytuacja jest trochę „magiczna”…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pozostało tylko zapytać mojego największego wroga, pana Diabła-nyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie zdając sobie sprawy, już zacząłem traktować siebie jako jego wroga… Ale nic mu o tym nie powiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Panie Diable~! – głos tego mężczyzny, Mil-tan, zatrząsnął ścianami pokoju. A to co!? Magiczny dźwięk!? – Daj proszę Mil-tan fantastyczne moce-nyoooou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Spokojnie, już wyglądasz wystarczająco fantastycznie! To ja czuję się, jakbym chciał płakać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę się rozpłakałem. A niech to! Jakim cudem wszyscy klienci, za których odpowiadam, są bandą zboczków!? Co to ma znaczyć!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mil-tan! Mil-tan, spokojnie! Posłucham, co masz do powiedzenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystko po kolei. Chyba powinienem go uspokoić i wysłuchać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na przerażającej twarzy Mil-tan, gdy otarł ją z łez, pojawił się duży uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obejrzyjmy wpierw „Czarodziejkę z Mlecznej Orbity 7”-nyou. Historia o magii zaczyna się właśnie tu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja długa noc się rozpoczęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 6===&lt;br /&gt;
Jest już następny dzień, a ja jestem w drodze do domu po skończonych zajęciach klubowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Haa. Westchnąłem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet dzisiaj na twarzy Buchou widniała dziwna mina. Mój kontrakt nie doszedł do skutku dwa razy z rzędu. Otrzymałem jednak najlepszą z możliwych opinii. Przewodnicząca znowu była zmieszana z powodu natknięcia się na nieznany sobie przypadek już drugi raz. Bardzo przepraszam za uczestniczenie w tych dziwacznych incydentach. Czuję się przez to źle i wygląda na to, że moja droga do uzyskania parostwa będzie znacznie trudniejsza, niż myślałem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zeszłej nocy oglądałem anime z Mil-tan do samego rana. Początkowo nie brałem tego na serio, ale potem wciągnęła mnie ta seria o czarodziejkach z powodu swoich pikantnych scen oraz historii, która wprawiła mnie w płacz, tak więc oglądałem ją do samego rana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza tym, to czemu moi klienci to banda zboczków?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ahaha, Hyoudou-kun musi posiadać demoniczne moce, które przyciągają takich ludzi” – coś takiego powiedział Kiba, mając na twarzy swój pokrzepiający uśmiech. Zdechnij, przystojniaku. Słyszałem, że często przyzywają go piękne starsze kobiety. A niech to! Jakie kontrakty zawiera z nimi? Seks!? Czy powiązane z seksem!? Na samą myśl o tym mam ochotę go zamordować. Kurna! Niech cię, Kibaaaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hauu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm? Niespodziewany głos. Doszedł mnie on z tyłu, a wraz z nim dźwięk czegoś lecącego na ziemię. Gdy się odwróciłem, na ziemi leżała siostra zakonna. Ramiona miała szeroko otwarte, a twarz wbitą w ziemię. Z całą pewnością do zgrabnych upadków to nie należało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …N-nic się nie stało? – Podszedłem do niej i podałem rękę, co by mogła wstać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Auu. Czemu cały czas się potykam… Och, proszę wybaczyć. Bardzo dziękuję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wnioskując po głosie, można stwierdzić, że jest młoda. Czyżby w tym samym wieku co ja? Podawszy dłoń, pomogłem jej wstać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;PODMUCH&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z podmuchem wiatru odleciał siostrzany welon. Dotąd skryte blond włosy opadły na jej ramiona. Iskrzyły się w świetle słońca. Mój wzrok powędrował następnie w kierunku jej twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiastowo zdobyła moje serce. Przede mną stoi blond piękność. Jej zielone oczy wyglądają tak pięknie, że sprawiają wrażenie, że mnie wessą…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
………&lt;br /&gt;
Przez chwilę gapiłem się na nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– E-emm… czy coś się stało…? – Spojrzała prosto na mnie ze zmartwioną miną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach. P-proszę wybaczyć. Eee…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie powiem tego. Nie ma mowy, bym powiedział jej, że zafascynowała mnie sobą. Raczej to ta dziewczyna jest „nią”. Tak, mówię o tym. Tak, o tym. Wygląda dokładnie jak moja wymarzona dziewczyna – wersja z blond laseczką! Oczywiście, że będzie mnie do niej ciągnęło! Czuję, że potrzebuję podtrzymać z nią rozmowę! Czy to flaga&amp;lt;ref name=&amp;quot;flag&amp;quot;&amp;gt;Termin wywodzący się z gier &#039;&#039;visual novel&#039;&#039;, w których oznacza ważne wydarzenie mające wpływ na bieg historii.&amp;lt;/ref&amp;gt;? Myślę o czymś tak egoistycznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:HSDxD_vol_01_137.jpg|thumb|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzuca mi się w oczy podróżna torba, którą niesie na ramieniu. Jak się nad tym zastanowić, to niezbyt często widuje się w miasteczku zakonnicę. To mój pierwszy raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wpierw jednak muszę podnieść jej welon. Na szczęście wylądował nieopodal.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W p-podróży?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, nie. Zostałam przydzielona do parafii w tym miasteczku… Musi pan być tutejszym mieszkańcem. Bardzo mi miło pana poznać. – Pochyliła głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm. Przydzielona do tutejszej parafii. Roszady w Kościele? Wygląda na to, że Kościół również nie ma łatwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Odkąd się tylko tutaj zjawiłam, to wpadam w kłopoty. Eee… Nie potrafię mówić tak dobrze po japońsku… Zgubiłam się, a inni nie potrafili zrozumieć, co mówiłam… – Trzyma dłonie złączone na wysokości piersi i wygląda na naprawdę smutną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Osoba ta więc nie potrafi mówić po japońsku. Potrafi ze mną rozmawiać z powodu diabelskiej mocy. Buchou mówiła mi o tym wcześniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Kiedy stajesz się diabłem, jedną z wyjątkowych umiejętności, które pozyskujesz, jest »Język«. Po staniu się jednym z nas każda osoba na świecie może ciebie zrozumieć. Ludzie, słuchając ciebie, usłyszą ten język, który jest im najbardziej bliski. Jeżeli będą to Amerykanie – usłyszą angielski; Hiszpanie – hiszpański. I vice versa: gdy będą mówić językiem innym niż japoński, to usłyszysz japoński”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, dzieje się tak, jak powiedziała przewodnicząca. Podczas lekcji angielskiego słyszałem wszystko po japońsku. Bardzo mnie to zaskoczyło. Gdy nauczyciel kazał mi przeczytać jeden akapit po angielsku, to jakoś mi się to udało, a cała moja klasa wyglądała na zdumioną! Nawet nauczyciel zaniemówił. No cóż, litery i słownictwo nie zamieniły się na japoński, ponieważ ogranicza się to tylko do mowy. Ale dobre i tyle, ponieważ już sam fakt, że jestem w stanie porozumieć się z kimkolwiek w każdym zakątku świata, był fantastyczny. Tak jakbym stał się „międzynarodowym” licealistą bez żadnych specjalnych wymogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślę, że chyba wiem, gdzie jest kościół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chyba na peryferiach miasteczka jest stary kościół. Tak myślę, że jest to kościół. Ale czy on jest w ogóle używany?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-wie pan! D-dziękuję~! To wszystko za sprawą Boga! – uśmiechnęła się do mnie ze łzami w oczach. Jest naprawdę urocza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy jednak spojrzałem na krzyż skrzący się na jej piersi, doznałem niesamowicie negatywnych odczuć. No cóż, nic dziwnego, w końcu jestem diabłem. Jest ona takim człowiekiem, z którym nie powinienem ani rozmawiać, ani w ogóle się zadawać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogę jednak zostawić dziewczyny w potrzebie samej sobie. I w ten sposób zabrałem siostrę zakonną do kościoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drodze do niego przechodziliśmy obok parku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ałaaaaa! – doszedł mnie krzyk chłopca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nic ci nie jest, Yosh?&lt;br /&gt;
Jest ze swoją mamą, więc nic mu nie będzie. Wygląda na to, że się potknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle jednak krocząca obok mnie zakonnica skręciła w stronę parku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej. – Weszła do parku i podeszła do chłopaka, siedzącego na ziemi i płaczącego. Podążyłem za nią. – Nic ci nie jest? Chłopaki nie płaczą od takich małych skaleczeń. – Pogłaskała go delikatnie po głowie.&lt;br /&gt;
Chłopiec prawdopodobnie nie zrozumiał, co powiedziała. Miała jednak bardzo przyjacielską minę. Przyłożyła dłoń do miejsca, w które skaleczył się chłopiec. W następnej chwili zostałem wprawiony w zdziwienie. Z siostrzanej dłoni wyłoniła się zielona kula światła i zaczęła oświetlać kolano chłopca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A to co? Demoniczne moce? Buchou powiedziała, że używać ich mogą tylko diabły i ktoś tam z nimi powiązany, więc to nie one. Patrząc uważniej, zauważyłem, że zranienie chłopca zaczyna znikać. Czy to światło z jej dłoni uleczyło jego ranę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś przyszło mi na myśl… Boski Dar. Wyjątkowa moc, którą są obdarzeni pewni ludzie. Chyba tak to wcześniej powiedział Kiba. W jakiś sposób również go odczułem. Obserwowanie tego światła wywołało ból w mojej lewej  ręce. Musi to mieć jakiś związek. Czyżby mój Boski Dar zareagował na jej Dar? Odpowiedział mu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy znów się spojrzałem, po zranieniu chłopca nie było śladu. Niesamowite. To również jest moc Boskiego Daru… Jest ich tak wiele i każdy jest inny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka chłopca jest zdumiona. Każdy byłby, gdyby zobaczył coś tak niewyobrażalnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, twoje skaleczenie zostało wyleczone. Ból powinien już minąć. – Pogłaskała go po głowie i spojrzała na mnie. – Przepraszam, ale musiałam. – Uśmiechnęła się, pokazując język.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka chłopca, która już wcześniej była zaskoczona, potrząsnęła głową, po czym chwyciła za rękę chłopca, by szybko stąd odejść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję, siostrzyczko! – powiedział chłopiec. Słowa wdzięczności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powiedział: dziękuję, siostrzyczko. – Uśmiechnęła się po tym, jak jej to przetłumaczyłem. – …Ta moc…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, jest to moc, która leczy. To wspaniały dar, który dał mi Bóg. – Wyglądała na trochę smutną, mimo że się uśmiechała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że ma mroczną przeszłość czy coś. Chyba nie powinienem się w to zagłębiać. Nie jest to w końcu dobry moment, by powiedzieć: „Tak właściwie to również mam Boski Dar!”. Nie jest to normalne, a niektórzy ludzie mogą z tego tytułu cierpieć. Nawet ja nie czułem się szczęśliwy, że Boski Dar pokrywał moją rękę. Ba, czułem się zaskoczony. Wciąż nie wiedziałem, jak go używać, więc w ogóle mnie to nie cieszyło. Przydawał mi się tylko do małpowania kamehameha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmowa dobiegła końca i zaczęliśmy ponownie zmierzać w stronę parafii. Po kilku minutach marszu dotarliśmy do starego kościoła. Tak, znam tylko ten. Jest tak stary, jak właśnie go zapamiętałem. Nigdy nie słyszałem, żeby był używany, jednak wewnątrz dało się dostrzec światło, więc oznaczało to, że byli tam jacyś ludzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;CIARKI CIARKI CIARKI&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszły mnie ciarki i zacząłem się pocić. Było tak jak wcześniej. Wiedziałem. Jestem diabłem, więc kościół, który należy do Boga i aniołów, będzie dla mnie wrogim terytorium. Nawet Buchou powiedziała dosyć wyraźnie, że nie powinienem nigdy zbliżać się do kościoła albo chramu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to tutaj! Tak się cieszę. – Porównawszy nasze położenie z mapą, którą miała, wydała z siebie westchnienie ulgi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, jesteśmy więc we właściwym miejscu. To dobrze. Nie powinienem zostawać tutaj ani chwili dłużej. Robi się już ciemno, więc powinienem iść. Szkoda, by nie pożegnać się z taką pięknością, ale jestem diabłem, a ona zakonnicą… Miłość między dwiema stronami konfliktu może brzmieć romantycznie, ale w tym przypadku byłoby inaczej. A to dlatego, że naprawdę zaczynam się bać tego kościoła. Moje ciało nie przestaje się trząść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oznaka strachu musi być charakterystyczną cechą diabłów. Czuję się jak żaba obserwowana przez bociana. Nie, raczej żaba, która nie wie, co zrobić, gdy bocian ją znajdzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W takim razie będę szedł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę zaczekać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pożegnawszy się, chciałem odejść, jednak zatrzymała mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałabym poczęstować pana herbatą jako wyraz wdzięczności za przyprowadzenie mnie tutaj…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, śpieszę się, więc muszę już iść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ale to…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest zakłopotana. Pewnie chce zaprosić mnie na herbatę w ramach podziękowania, ale skuszenie się na parzenie herbaty tam byłoby niebezpieczne. Szkoda, ale muszę odmówić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem Hyoudou Issei. Wszyscy nazywają mnie Ise, możesz więc również zwracać się do mnie Ise. Jak się nazywasz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy podałem jej moje imię, odpowiedziała z uśmiechem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nazywam się Asia Argento! Proszę nazywać mnie Asia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W takim razie, siostro Asiu, spotkajmy się ponownie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jest! Ise-san, na pewno przyjdę i się z tobą zobaczę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia pochyliła głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odszedłem stamtąd, machając do niej. Patrzyła za mną, aż nie zniknąłem z zasięgu jej wzroku. Zrozumiałem, że jest dobrą dziewczyną. A to było nasze fatalne przeznaczenie i pierwsze spotkanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 7===&lt;br /&gt;
Nocą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nigdy więcej nie zbliżaj się do tego kościoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dostaję opieprz od Buchou w pokoju klubowym. Jej mina jest bardziej poważna niż zawsze. Ba, jest na mnie naprawdę wściekła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dla nas, diabłów, kościół jest wrogim terytorium. Wchodząc do niego, spowodujesz walki między Bogiem a diabłami. Jako że odprowadzenie zakonnicy do kościoła było uczynkiem uprzejmym, nic ci nie zrobili, ale anioły zawsze czuwają. Byłeś w takiej sytuacji, w której niczym dziwnym nie byłoby, gdyby zaatakowały cię świetlistą włócznią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Poważnie? Znalazłem się w takiej sytuacji…? Jeżeli się nad tym zastanowię, to dreszcze, których dostałem, nie były normalne. Czułem wtedy tylko strach. Więc właśnie to oznacza wykrywanie niebezpieczeństwa. Mój diabelski instynkt podpowiadał mi, że znalazłem się w niebezpiecznym położeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie zadawaj się z ludźmi z Kościoła. Zwłaszcza z egzorcystami, którzy są naszymi największymi wrogami. Z łatwością mogliby się nas pozbyć, ponieważ ich moce są wspierane Bożą modlitwą. A już zupełnie, gdy jest to egzorcysta z Boskim Darem. Byłoby to jak kroczenie po cienkiej krawędzi między życiem a śmiercią. – Spojrzała swoimi niebiskimi oczyma na mnie, odgarniając włosy. Jej wzrok jest poważny. Nie żartuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak jest.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jako człowiek mogłeś uniknąć śmierci, będąc wskrzeszony pod postacią diabła. Ale już diabły poddane egzorcyzmom są likwidowane raz na zawsze. Obracają się w nicość… Nicość. Nic po tobie nie pozostaje i niczego nie czujesz. Zdajesz sobie sprawę z powagi tej sytuacji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Nic? Mówiąc prawdę: nie, nie zdaję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potrząsnęła głową, zobaczywszy moją zdezorientowaną twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam, trochę mnie poniosło. Tak czy inaczej, bądź od teraz uważniejszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jest.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ojej, skończyłaś już go pouczać?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Aaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san stoi za mną, a ja nawet jej nie zauważyłem. Uśmiecha się jak zawsze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, stało się coś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z tym pytaniem jej mina się zmieniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Otrzymaliśmy rozkaz upolowania od Arcyksięcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 8===&lt;br /&gt;
Bezpańskie diabły. Istnieją istoty tak nazywane. Są to diabły, które stały się poddanymi diabła z parostwem, ale zdradziły lub zabiły swojego pana. Takie przypadki zdarzają się rzadko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moc diabłów jest przepotężna. Nie ma co jej porównywać do tego, gdy było się człowiekiem. Znajdą się więc tacy, którzy będą chcieli ją wykorzystać do własnych celów. Osoby te odchodzą od swojego pana i sieją spustoszenie. To właśnie nazywa się „bezpańskim diabłem”. Ten upadły anioł w garniturze, Dohnaseek, wziął mnie za takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy, bezpańskie psy. Powodują one problemy. Gdy zostaną znalezione, ich pan albo inne diabły wydają polecenie zlikwidowania. Takie jest prawo diabłów. Różne istoty, jak na przykład anioły i upadłe anioły, widzą w nich zagrożenie i, gdy tylko je znajdą, zabijają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma nic straszniejszego od diabła, który nie przestrzega żadnych reguł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z Buchou, Akeno-san, Kibą i Koneko-chan udałem się do nieużywanego budynku, znajdującego się na przedmieściach. Co noc bezpański diabeł zwabia do niego ludzi i się nimi żywi. Z tego właśnie powodu przyszło polecenie od wysokoklasowego diabła, by go upolować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jako że uciekł na terytorium Rias Gremory, prosiłbym was o pozbycie się go”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że to również podpada pod diabelską robotę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zjadanie ludzi… Istnieją również i takie złe diabły… Nie, to oczywiste. One takie są. Jedynym powodem, przez który siedzą cicho, to fakt, że przestrzegają prawa… Ta, koniec końców to diabły…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest północ. Świat ciemności. Dookoła mnie jest pełno wysokiej trawy, a w oddali dostrzegam ten nieużywany budynek. To jedna z diabelskich cech, by w nocy wyraźnie widzieć. Hmm, przejrzysty widok takiego przerażającego miejsca nie jest za dobry…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Zapach krwi – powiedziała Koneko-chan, po czym zakryła nos mundurkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapach krwi? Niczego nie czuję. Oznacza to więc, że Koneko-chan ma zaostrzony zmysł węchu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrobiło się cicho. Wyczuwam obecność wroga w pobliżu i jego żądza krwi skierowana w naszą stronę nie jest normalna. Moje nogi się trzęsą. Naprawdę się boję. Gdyby nie inni, to bym uciekł. Buchou, stojąca z przodu i trzymającą dłonie na biodrach, podnosi bardzo na duchu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, to dobra okazja, aby zdobyć choć trochę doświadczenia w walce – powiedziała Buchou, na co trudno było się zgodzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czekaj, naprawdę? Jestem przekonany, że nie będzie ze mnie żadnego pożytku! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Twój udział w walce jest wciąż niemożliwy – powiedziała prosto z mostu. Czuję się trochę zasmucony. – Możesz jednak obserwować naszą walkę. Dzisiaj po prostu skup się i patrz, jak walczymy. Ach, tak. Opowiem ci też coś o cechach, które posiadają podwładni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Opowiesz? O cechach, które posiadają podwładni? – Na mojej twarzy pojawiło się zdezorientowanie, ale Buchou ciągnęła dalej:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły, które są panami, rozdają cechy tym, którzy stali się ich podwładnymi… Tak, to najwyższa pora, bym wytłumaczyła to oraz historię diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zaczęła objaśniać obecną sytuację diabłów:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dawno temu toczyła się trzystronna wojna pomiędzy diabłami, upadłymi aniołami oraz Bogiem i jego anielskimi zwolennikami. Wszystkie trzy strony miały duże armie i walczyły prawie że w nieskończoność. Wskutek tego wszystkie trzy strony straciły większość swoich żołnierzy, a wojna zakończyła się kilkaset lat temu bez wyłonienia zwycięzcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły –  ciągnął Kiba, gdy skończyła przewodnicząca – nie były wyjątkiem. Ważne diabły z parostwem, które miały pod sobą dwadzieścia albo trzydzieści oddziałów, straciły większość swoich podwładnych z powodu wojny. Straty były tak wielkie, że nie można było utworzyć nowych armii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam – zaczęła Akeno-san – że większość diabłów czystej krwi straciło życie w tej wojnie. Nawet po niej samej wciąż istnieją konflikty między diabłami, upadłymi aniołami i aniołami. Mimo że upadłe anioły i Bóg utracili większość swoich żołnierzy, to znajdujemy się w takim położeniu, że musimy się mieć na baczności, bo w przeciwnym wypadku znajdziemy się w tarapatach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zatem diabły – odezwała się znów Buchou – postanowiły użyć systemu do tworzenia małych oddziałów żołnierzy. Nazwano go Diabelskim Pionkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabelskim Pionkiem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że będzie się robiło coraz bardziej zawile, ale chyba muszę uważnie tego słuchać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły z parostwem zdecydowały się na zastosowanie właściwości ludzkiej gry – szachów – na swoich podwładnych. Było to trochę ironiczne, ponieważ większość z tych podwładnych to wskrzeszeni ludzie. Od tamtej pory szachy są popularną grą w diabelskim świecie. Zostawmy jednak ten temat na kiedy indziej. Diabły, które są panami, są Królami. W naszym przypadku jestem to ja. Stąd utworzyli pięć specjalnych cech, na które składają się Królowa, Skoczek, Wieża, Goniec oraz Pion. Jako że diabły nie mogły uformować armii, postawiły na posiadanie małej liczby diabłów i danie ich przepotężnych mocy. System ten został stworzony kilkaset lat temu i nieoczekiwanie stało się to popularne wśród diabłów z parostwem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Popularne? Masz na myśli zasady gry w szachy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zaczęły konkurować między sobą. Przykładowo: „Mój skoczek jest silniejszy!”, „Nie, bo moja Wieża!”. Wskutek tego diabły rozpoczęły grać w grę na wzór szachów przy użyciu swoich diabelskich podwładnych. Nazywamy to Królewską Grą. Tak czy inaczej, stała się ona bardzo popularna. Obecnie są nawet turnieje bazujące na niej. Siła ich Figur oraz ich samych w grze wpływa na pozycję w społeczeństwie i parostwo. Jest takie coś, co nazywają „Zbieraniem Figur”. Wyszukują utalentowanych ludzi i czynią z nich swoich służących. Ostatnimi czasy jest to popularny zabieg. W końcu utalentowani podwładni odpowiadają za ich prestiż.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Bycie więc silnym diabłem w tej grze oznacza, że jest się znakomitym diabłem. Stanowi to zatem również o twojej dumie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Emm, więc podwładni są byłymi ludźmi i funkcjonują, zostając Figurami w grze. Czuję, że to skomplikowane. Więc pewnego dnia będę zmuszony do walki w tej grze?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie osiągnęłam jeszcze pełnoletności, więc nie mogę brać udziału w oficjalnych rozgrywkach. Nawet jeślibym mogła, to są pewne rzeczy, które muszę spełnić przed przystąpieniem do gry. W skrócie, Ise, ja i moi inni podwładni tutaj nie będziemy uczestniczyć jeszcze przez jakiś czas w grze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy oznacza to, że Kiba i inni jeszcze nie grali?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta – odpowiedział Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Świat diabłów jest dziwny. Wyobrażałem ich jako przerażające i straszliwe istoty, ale najwyraźniej moje wyobrażenia były niepoprawne. A może tak mi się wydaje, ponieważ wciąż jestem zamknięty na ich świat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie trapi. Ta, moja pozycja to jakaś Figura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Buchou, jakie są moje cechy oraz rola? Jaką jestem Figurą?&lt;br /&gt;
– Ise, jesteś…  – urwała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiem dlaczego. Przez moje całe ciało przebiegły dreszcze spowodowane obecnością wroga, a jego żądza krwi stała się jeszcze większa. Coś się do nas zbliża! Nawet taki gość, który dopiero co stał się diabłem, wie to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czuję coś odrażającego. Ale czuję również coś przepysznego. Czy to coś słodkiego? A może kwaśnego? – doszedł nas niski głos skądś spod nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To dziwactwo nie jest normalne. Już sam jego głos przeraża mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bezpański diable Viser – powiedziała Buchou. – Jesteśmy tu, by się ciebie pozbyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kwakwakwakwakwakwa… – rozbrzmiał przeraźliwy śmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, teraz już w pełni rozumiem. To nie jest śmiech człowieka ani również diabła takiego, jakiego znam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nggh… Z cienia wyłoniła się kobieta z odsłoniętą klatką piersiową. Jej ciało jednak unosiło się w powietrzu. Nie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;KROK&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciężkie kroki. Następną rzeczą, która się pojawia, jest cielsko ogromnej bestii. Jest to groteskowa istota o nienaturalnej postaci: powyżej pasa kobieta, poniżej ciało potwora. W obu swych dłoniach trzyma coś, co wygląda jak włócznia. Dolna część ciała ma cztery grube nogi z ostrymi pazurami. Czy to ogon węża? Łał! Ten ogon sam się rusza! Wnioskując po wymiarach, można stwierdzić, że ma co najmniej pięć metrów wysokości.  Gdyby stanął na tylnych nogach, nie byłby znacznie wyższy? Tak czy inaczej, to potwór. Czy jest to również diabeł? Ech, cóż, w końcu Buchou nazwała go „bezpańskim diabłem”. Stary, takie rzeczy istnieją!? Jeszcze raz utwierdzam się w przekonaniu: diabły są przerażające!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Poprzez pozostawienie swojego pana i sianie spustoszenia według własnego widzimisię z pewnością zasługujesz na śmierć. W imieniu księcia Gremory z przyjemnością cię zlikwiduję!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niezła z ciebie cwaniara jak na małą dziewczynkęęęę! Rozerwę twoje ciało i pomaluję na czerwono, tak jak twoje włoooosyy!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potwór zaszczekał, ale Buchou tylko prychnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie ma co, pędraki mówią stylowo. Yuuto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jest!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;ŚWIST!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba, który był obok mnie, wybiegł naprzód zaraz po otrzymaniu rozkazu od Buchou. Jest szybki. Niesamowicie szybki. Nawet nie jestem w stanie zareagować!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, będę kontynuowała wykład z wcześniej – powiedziała Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wykład? To o cechach Diabelskich Pionków czy jakoś tak?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Yuuto jest Skoczkiem. Jego cechą jest szybkość. Prędkość ruchu osób, które stały się Skoczkami, wzrasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak właśnie powiedziała, prędkość Kiby wzrosła i koniec końców nie byłem w stanie śledzić jego ruchów. Potwór użył włóczni do ataku, ale nie wygląda na to, żeby trafił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najważniejszą bronią Yuuta są miecze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba zatrzymał się i niespodziewanie dzierżył europejski miecz. Wyjął go z pochwy, a ostrze odbijało blask księżyca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Tfff!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle znów zniknął. W następnej chwili rozległ się krzyk potwora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gyaaaaaaaaaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się spojrzałem, obie ręce zostały odcięte od tułowia wraz z dzierżonymi przez nie włócznią. Z ran wytrysnęła krew.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To moc Yuuta, prędkość, której nie można śledzić oczyma, oraz umiejętność posługiwania się mieczem niczym zawodowiec. Dzięki połączeniu tych dwóch staje się najszybszym Skoczkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok nogi bestii pojawił się cień… Zaraz! To Koneko-chan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kolejna jest Koneko. Jest Wieżą. Cechą Wieży jest jej…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholerne robactwoooooo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;TUP!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przepotężny potwór próbuje zdeptać Koneko-chan! K-Koneko-chan! Hej, jest w niebezpieczeństwie… Stopa potwora jednak nie wylądowała na ziemi. Nie była w stanie postawić stopy na ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gugugu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna o drobnym ciele dźwiga stopę potwora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cecha Wieży jest prosta. Niesamowita siła, a także wysoka obrona. Dla diabła takiego kalibru niemożliwe jest nadepnięcie Koneko. Nie jest w stanie jej zmiażdżyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;DŹWIGNIĘCIE!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan zupełnie podniosła całego potwora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Leć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podskoczyła wysoko i mocno uderzyła bestię  w brzuch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BĘC!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromne cielsko bestii zostało odrzucone w tył. Przez to przypomniałem sobie słowa klienta, który kocha Koneko-chan, Morisawy-san: „Koneko-chan jest niezwykle silna. Wzięła mnie na ręce niczym księżniczkę”. Tego nie można nazwać niezwykłą siłą! Ten potwór wzbił się w powietrze po jednym ciosie! Tak, będę się starał z nią nie zadzierać. Pewnie zginę od pstryknięcia jej palca. Nadludzka dziewczyna. Naprawdę przerażające. Zakochany w niej Morisawa-san również jest przerażający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– I na koniec Akeno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, Buchou. Ojeju, co powinnam zrobić? – Śmiejąc się, kroczy w stronę potwora, leżącego na ziemi po ciosie Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno jest Królową. Jest najsilniejsza zaraz po mnie. Jest niepokonaną wiceprzewodniczącą naszego klubu, która posiada cechy Piona, Skoczka, Gońca oraz Wieży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Guuuu…! – Potwór wpatruje się w Akeno-san. Ta, widząc jego spojrzenie, raczy go śmiechem, w którym próżno szukać strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ojeju, chyba pozostało w tobie trochę sił. A co powiesz na to? – Wyciągnęła ręce ku górze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BŁYSK!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę później niebo zaiskrzyło, a na potwora spadł piorun. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gagagagagagagagagagaaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bestia została brutalnie rażona prądem. Jej całe ciało zostało przypalone i wydobywał się z niego dym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ojeju, wygląda na to, że nadal masz w sobie co nieco. Chyba możesz przyjąć na siebie coś jeszcze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BŁYSK!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejny piorun trafił potwora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gyaaaaaaaaaaaaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znowu został rażony prądem. Już brzmi tak, jakby umierał. Mimo to Akeno-san uderza go piorunem po raz trzeci. Jej twarz przy uderzaniu piorunem wygląda strasznie i chłodno, mimo że się uśmiecha. Uwaaa. Jej się to podoba… W końcu się śmieje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno jest najlepsza w używaniu demonicznych mocy. Może używać naturalnych żywiołów, takich jak błyskawice, lód i ogień. I, co ważniejsze, jest niesamowitą sadystką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała to tak, jakby nic to nie znaczyło. Sadystka!? Takiego czegoś nie nazywa się sadyzmem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Normalnie jest bardzo uprzejma, ale gdy tylko zacznie się walka, nie popuści dopóty, dopóki się nie uspokoi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Chlip, boję się jej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie ma powodu, Ise. Akeno jest bardzo miła dla swoich towarzyszy, więc nie jest to żaden problem. Powiedziała nawet, że jesteś uroczy. Przy następnej okazji daj się jej popieścić. Na pewno życzliwie cię przytuli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufufufufufufufu. Ile możesz wytrzymać jeszcze moich błyskawic? Tak, panie potworze? Nie możesz jeszcze umrzeć, dobrze? Moja pani cię wykończy. Ohohohohohoho!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 [[Image:HSDxD_vol_01_161.jpg|thumb|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Buchou. Zaczynam bardzo się bać tej osoby przede mną, która zanosi się głośno śmiechem… A myślałem, że to ona ma w sobie najwięcej rozsądku… Koniec końców jest diabłem. Tak musi być. Diabeł, powiadam wam. Będzie więc straszna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Błyskawice Akeno-san atakowały jeszcze przez kilka minut. Gdy się uspokoiła, Buchou się upewniła i kiwnęła głową. Zbliżyła się do potwora, który już zdążył stracić wszelką wolę walki. Wyciągnęła ku niemu dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jakieś ostatnie słowo? – zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zabij mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko tyle jej odpowiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zniknij zatem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okrutna odpowiedź. Od jej głosu przeszły mnie ciarki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;DON!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z dłoni Buchou wystrzeliła olbrzymia ilość czarnej demonicznej mocy. Było jej tak wiele, że mogła pokryć całe cielsko bestii. Gdy zniknęła, to samo stało się z ciałem potwora. Tak jak powiedziała Buchou, zniknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając pewność, Buchou westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Koniec. Dobra robota – powiedziała do nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy powrócili do swoich normalnych osobowości. Polowanie na „bezpańskiego diabła” dobiegło zatem końca, co? Los bezpańskich diabłów – nie wiem, co powiedzieć. To coś pozostawiło swojego pana, bo miało coś w głowie… Tak wygląda więc bitwa diabłów… Była to zacięta walka. Wraz z bezpańskimi diabłami na świecie jest tyle rzeczy, które nie są mi znane. Muszę zatem celować stąd wysoko… Może powinienem myśleć długoterminowo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtem przypomniałem sobie o problemie. Ta sprawa o hierarchii w Diabelskim Pionku z wcześniej. Jako że jestem podwładnym diabła z parostwem, to powinienem również posiadać pewną Figurę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Buchou, wciąż mi nie powiedziałaś pewnej rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co to takiego? – odpowiedziała z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jaka jest moja Figura… a raczej moja rola jako podwładny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczerze powiedziawszy, przewidziałem już najgorszy przypadek. Co więcej, wiedziałem, że to jest to. Żywiłem jednak wciąż naiwną nadzieję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostały dwie Figury, jako że Akeno-san jest Królową, Koneko-chan Wieżą, a Kiba Skoczkiem: Goniec oraz… Pion.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Liczyłem na to, lecz moje wątpliwości zostały natychmiastowo rozwiane. Szkarłatnowłosa piękność uśmiechnęła się i powiedziała do mnie wyraźnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś Pionem, Ise, jesteś Pionem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem najniżej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD - Tom 1 rozdzial 1|rozdziału II]]&lt;br /&gt;
| Wróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_1_rozdzial_3|rozdziału III]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>162.158.202.115</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_1_rozdzial_2&amp;diff=535157</id>
		<title>High School DxD - Tom 1 rozdzial 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_1_rozdzial_2&amp;diff=535157"/>
		<updated>2018-02-16T02:36:12Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;162.158.202.115: /* Część 6 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
Jest północ, a ja jadę na rowerze, pedałując ze wszystkich sił. Powód jest prosty: roznoszę ulotki. Mają na sobie łatwy w użyciu magiczny krąg i gdy dostaną się w ręce chciwców, wraz z ich życzeniem zostaniemy – my, czyli diabły – do nich wezwani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzuciłem okiem na przenośne urządzenie trzymane w dłoni. Na wyświetlaczu widniała mapa miasteczka, w którym obecnie przebywam, a na niej zaś świecące się czerwone punkty. Udaję się do tych obszarów na rowerze. Gdy dojadę do jednego z tych punktów, które są prywatnymi domami, zostawiam w skrzynce ulotkę, po czym zmierzam do następnego miejsca. Robię tak w kółko. Bez końca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuurwa! Nic tego nie zmieni! Kompletnie nic! Koniec końców jestem diabłem! – pedałując na rowerze, krzyczę głośno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślami wróciłem do dnia, gdy dowiedziałem się, że jestem diabłem. Tego dnia odkryłem również, że posiadam Boski Dar, że Yuuma-chan to upadła anielica i że Rias-senpai to diablica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak już przy tym jesteśmy, to moje diabelskie skrzydła zniknęły od razu. W końcu stałyby się czymś uniemożliwiającym mi normalne życie. Powiedziano mi, że przy ich pomocy można latać, jeśli tylko się do nich przyzwyczaję. Uczucie posiadania skrzydeł jest niesamowicie wstrętne… Ich wyrośnięcie z pleców było naprawdę czymś wstrząsającym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pracując dla mnie, możesz zyskać świetlaną przyszłość w nowym życiu, wiesz? – powiedziała Rias-senpai, puszczając oczko, podczas gdy patrzyłem w ziemię, bo właśnie co dowiedziałem się, że jestem diabłem. Za bycie wskrzeszonym pod postacią diabła muszę zacząć żyć jako jej sługa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak to wygląda. Za zyskanie nowego życia jako diabeł trzeba służyć temu, który cię wskrzesił. Jest to wśród nich regułą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz? Jestem jej podwładnym…? No może bycie służącym piękności nie będzie takie złe, wciąż jednak nie mogę tego zaakceptować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiesz, wśród diabłów są rangi. Nazywa się to tytułem szlacheckim. Sama go posiadam. W jego uzyskaniu dużą rolę odgrywają pochodzenie oraz miejsce urodzenia, są jednak również i tacy, którzy zdobyli go sami. Wszyscy zaczynają jako żółtodzioby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Możesz proszę nie brzmieć jak gość z kampanii reklamowej!? Ale mówisz serio? Nadal nie mogę w to uwierzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy narzekałem, Senpai zaczęła szeptać do mojego ucha. Jej szkarłatne włosy pachniały tak pięknie. Mój mózg został sparaliżowany. Och, czy to również demoniczna moc?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przy okazji, wiesz, że możesz rozpocząć nowe życie, w którym będziesz miał powodzenie wśród dziewczyn?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa te zaczęły krążyć po mojej głowie. Nim zdążyłem się nad tym zastanowić, z moich ust samo się wydobyło:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jak!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do mojego zboczonego „ja”: to godne uwagi, jeżeli jest ze mną tak źle. No ale chwileczkę – to może być sprawka demonicznych mocy, których Senpai używa na mnie. Jeśli się dobrze zastanowię, to jestem nabuzowany o wiele bardziej niż zwykle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Większość diabłów czystej krwi zginęła w wojnie, która miała miejsce dawno temu. Z tego powodu zaczęły desperacko poszukiwać podwładnych. Wiesz, nie mają one ani siły, ani wpływów, które posiadały pierwotnie, gdy dowodziły swoimi armiami. Mimo wszystko musimy ciągle zwiększać swoją liczebność. Diabły, podobnie jak ludzie, dzielą się płciowo na mężczyznę i kobietę i są w stanie wydać na świat potomstwo. Z normalną ilością porodów powrót do dawnej świetności zajmie mnóstwo czasu. W końcu mamy niski współczynnik urodzeń. W takim układzie nie będziemy w stanie przeciwstawić się upadłym aniołom, dlatego znaleźliśmy ludzi, którzy zdają się mieć potencjał, i zrobiliśmy z nich diabłów. Diabelskich podwładnych ma się znaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Koniec końców jestem podwładnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, nie rób takiej miny. Przejdę zatem do rzeczy: taki zabieg zwiększa liczebność podwładnych, a nie potężnych diabłów. Diabły więc zdecydowały się dać szansę na zdobycie mocy wskrzeszeńcom – tym, którzy byli dawniej ludźmi. Postanowiono nadać tytuły szlacheckie tym, którzy są silni. Z tego powodu w ludzkim społeczeństwie jest mnóstwo diabłów. Są również i takie diabły jak ja, które same się do niego włączają. Ise, mimo że nie zdajesz sobie z tego sprawy, to jestem pewna, że minąłeś na ulicy parę diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły zawsze były tak blisko!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Ludzie dzielą się na takich, którzy są w stanie ich rozpoznać, i takich, którzy tego nie potrafią. Osoby chciwe lub chcące uzyskać pomoc diabłów zazwyczaj bez problemu nas poznają. Zostajemy przez takich przyzwani przy pomocy ulotek z magicznym kręgiem, które rozdajemy. Są również i tacy jak ty, Ise, będący w stanie nas rozpoznać, ale nie wierzący w nasze istnienie, większość jednak daje wiary po zobaczeniu naszych demonicznych mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co!? Przyzwałem Senpai, bo miałem wielką żądzę ku temu! Rozumiem, że w diabelskim społeczeństwie zachodzą zmiany! Musi to być coś skomplikowanego, ale nie ma to teraz znaczenia. Istotne jest teraz to, że istnieje dla mnie szansa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-w takim razie oznacza to, że mogę zdobyć tytuł, robiąc swoje!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Nie jest to niemożliwe, ale oczywiście wymaga dużo czasu i wysiłku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Łaaaaaaaaaaaaaaaaa! – krzyknąłem, będąc w pokoju klubowym. – Poważnie!? Ja!? Mogę stworzyć własny harem!? M-mogę uprawiać z nimi wszystkimi seks, prawda!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Wydaje mi się, że jeśli będą to twoje służące, to nie ma żadnych przeciwwskazań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W moje ciało walnął piorun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś takiego jest realne!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W prawdziwym świecie człowiekowi jest bardzo trudno zbudować harem. Nie ma mowy, by zebrać tłumy dziewczyn, będąc zwykłym człowiekiem. A ja jestem w bardzo złej sytuacji. Nie mam nawet dziewczyny. No dobra, miałem jedną, ale zostałem przez nią zabity. Ale teraz jest inaczej! Teraz mogę…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Łoooooooooooo! Bycie diabłem rządzi! O tak! Nie potrafię być spokojny ani chwili dłużej! Chyba mogę wyrzucić swoje świerszczyki, skrywane w tajemnicy… – urwałem w połowie i zacząłem myśleć o decyzji, którą chciałem podjąć. – Nie. Nie one. Nie. Nie mogę ich wyrzucić. To mój skarb. Mogę ich nadal używać, aż mama ich nie znajdzie! To dwie różne sprawy. Tak, dwie różne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufu. Ten chłopiec jest naprawdę zabawny – zaśmiała się Rias-senpai, jak gdybym był naprawdę śmieszny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ojeju, masz rację, Buchou. Sprawia wrażenie naprawdę głupiego braciszka. – Nawet Himejima-senpai się śmieje. Ahaha, jest nawet miła, mówiąc o mnie złe rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, tak czy inaczej, nie masz nic przeciwko byciu moim podwładnym, tak? Jeśli masz potencjał, zostaniesz w końcu zauważony. A wtedy będziesz mógł uzyskać tytuł szlachecki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jest, Rias-senpai!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Źle. Zwracaj się do mnie Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Buchou? Nie mogę nazywać cię Onee-sama? – zapytałem, dając się ponieść emocjom. Zawsze chciałem mieć swoją Onee-sama – co prawda nie była to żadna sytuacja erotyczna, ale każdy chłopak pragnie, by nazywać tak starszą od siebie piękność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaczęła się nad tym poważnie zastanawiać, po czym potrząsnęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, brzmi cudownie, ale jako że działam głównie w szkole, to Buchou będzie brzmiało lepiej. W końcu jest to Klub Okultystyczny i wszyscy tutaj tak się do mnie zwracają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze! Zatem, Buchou! Naucz mnie, jak być diabłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z moimi słowami… na jej twarzy zagościł diabelski uśmieszek. Wyglądała na naprawdę szczęśliwą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, prawidłowa odpowiedź. Dobry z ciebie chłopiec, Ise. Dobrze, zrobię z ciebie mężczyznę. – Złapała mnie za podbródek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O-onee-sama! To moja Onee-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zacznę żyć od nowa jako diabeł i służyć jej! Nie, wybiję się! Chyba będzie to w porządku! W końcu nie ma już powrotu do bycia człowiekiem, nie? No to muszę kroczyć przed siebie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaakceptowałem sytuację, w której się znalazłem. Może zabrzmi to głupio, ale chyba jest w porzo. Już się do tego przekonałem. A raczej to moje zboczone „ja” działa na MAKSA! Jestem niezwykle pobudzony. Ulżyło mi, że jestem osobą, która pracuje dla swoich dążeń seksualnych! Zamiast myśleć o tym nowym świecie, w który właśnie wkroczyłem, będę cieszył się swoim obecnym życiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mam zamiar zostać królem haremu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli pomyślę na spokojnie o tym dniu, to mogłem zostać wywiedziony w pole przez demoniczne moce Buchou. No cóż, to chyba nic złego. W końcu mowa tutaj o haremie. Stworzenie go jest niesamowite.&lt;br /&gt;
I w taki sposób stałem się członkiem Klubu Okultystycznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Minęło kilka dni, odkąd zostałem diabłem. Środek nocy, a ja pedałuję jak szalony na rowerze. Od tamtego dnia jestem podwładnym przewodniczącej Rias i muszę dużo pracować. Zbieramy się po zapadnięciu zmroku w budynku starej szkoły, dlatego że możemy używać efektywniej swoich mocy w ciągu nocy. Ten niewyjaśniony fenomen, który mi się przytrafiał, to właśnie moc diabła. Jako że się nim stałem, moja siła wzrasta po zmierzchu. Wspaniała rzecz. Jednocześnie powodem, przez który z rana czuję się słaby, również jest bycie diabłem. Diabły nienawidzą światła. Zrozumiałem, że im silniejsze źródło światła, tym bardziej śmiertelne staje się dla naszych ciał. Wszelkiego rodzaju światła są obrzydliwe… To powiedziała mi Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bronią upadłych aniołów i zwykłych aniołów jest światło, które jest naturalnym wrogiem diabłów. Powiedziano mi, bym uciekał jak najdalej, gdy ich spotkam. Po przyzwyczajeniu się do promieni słonecznych nie będą one czynić żadnej szkody. Jestem rano osłabiony, ponieważ zostałem wskrzeszony pod postacią diabła i moje ciało nie może znieść porannego światła. Najwyraźniej potrzebuję trochę czasu, nim się do tego przyzwyczaję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostałem pozostawiony samemu sobie po wskrzeszeniu, dlatego że Buchou chciała, bym sam zauważył zmiany w swoim ciele. Miała zamiar mi o tym powiedzieć i czekała tylko na odpowiedni moment. Zaatakował mnie wtedy ten gość w garniturze, więc wydaje mi się, że to przeznaczenie. Tak czy owak, daję z siebie wszystko jako diabelski sługa Rias Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odkąd stałem się diabłem, powiedziano mi, bym uczył się o diabelskim społeczeństwie i jego funkcjonowaniu. Kazano mi w nocy rozdawać te ulotki, abym mógł się przyzwyczaić do tego wszystkiego. Myślałem, że rodzice zaniepokoją się moimi nocnymi eskapadami, jednak Buchou powiedziała mi z uśmiechem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Poczyniłam przy spotkaniu z twoimi rodzicami wszelkie niezbędne rzeczy, więc spokojna głowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzeczywiście, nie wkurzali się, kiedy wracałem późno po robocie. Mówili po prostu „Witaj z powrotem”. Hmm, demoniczne moce Buchou są niesamowite. Jak już jesteśmy przy niesamowitości: byłem naprawdę zdumiony tym, jaki autorytet dzierży Buchou w Akademii, która wchodzi w skład jej terytorium, dlatego też jest jak zarządca szkoły działający z ukrycia. Najwyraźniej najważniejsza osoba w naszej szkole ma koneksje z diabłami i z tego powodu nie może sprzeciwić się osobom z rodu Gremory. Mówiąc inaczej: Akademia jest praktycznie prywatną własnością Buchou. Właśnie przez to możemy wchodzić tutaj w nocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A teraz z powrotem do mojej obecnej roboty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Każdego dnia jeżdżę na rowerze,  zostawiając w skrzynkach ulotki mogące przyzwać grupę Rias Gremory, a pomaga mi w tym tajemnicze urządzenie. Wygląda na to, że jest ono sekretnym przyrządem rozwijanym przez diabelską technologię. Ma kształt przenośnej konsoli do gier. Posiada wyświetlacz oraz guziki. Jest dotykowe, więc w zestawie jest pióro dotykowe. Używam go w taki sposób, jaki mnie poinstruowano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyświetlacz pokazuje mapę miasteczka, w którym mieszkam – jest to terytorium Buchou. Każdy diabeł otrzymuje pewien obszar w ludzkim świecie i tylko na nim może wykonywać swoją robotę. Robota ta… Zostajemy przyzwani, zawieramy kontrakt i spełniamy życzenie klienta. W zamian otrzymujemy nagrodę równoważną do życzenia. Mogą to być pieniądze, jakaś rzecz, a czasami nawet życie klienta. No dobra, obecnie nie ma śmiałków, którzy oddaliby swoje życie za spełnienie życzenia. Nawet jeśli ktoś taki się znajdzie, to umowa zazwyczaj zostaje zerwana, jako że cena nie odpowiada życzeniu. Jak powiedziała Buchou: „Człowiek człowiekowi nierówny”. Tak, to okrutne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Punkciki na wyświetlaczu wskazują domy chciwych ludzi. Jeżdżę więc do tych domów i zostawiam ulotki z magicznym kręgiem. Moja praca nie skończy się, dopóki nie przestaną pojawiać się te punkty. Inne osoby, a nawet policja nie zwracają na mnie uwagi, ponieważ stałem się diabłem. Jako że aktywnie działam pod tą postacią, ludzie nie zdają sobie sprawy z mojej obecności, gdy pracuję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżdżę na rowerze każdego dnia, ale punkty nie znikają. Tak bardzo chciwi są właśnie ludzie. Gdy spełnisz swoje życzenie, od razu masz tysiące innych. Zawieranie kontraktu jest ograniczone do nocy, a to z tego powodu, że diabły mogą pracować tylko wtedy. Pora dzienna jest dla aniołów i Boga. Tej części wciąż nie rozumiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ulotki mogą zostać użyte tylko raz, więc po przyzwaniu będzie trzeba dostarczyć je ponownie. Innymi słowy, moja robota nigdy się nie skończy. No cóż, dzięki temu przewodnicząca Rias i reszta mogą być aktywni i nigdy nie zabraknie dla nas pracy. Wzmacniamy więc z pewnością swoją pozycję jako diabły. Zdobędziemy uznanie Króla Diabłów, jeżeli będziemy cały czas zawierać kontrakty i spełniać życzenia ludzi.&lt;br /&gt;
Rozumiem. Zatem jeśli będę pracował tak dalej, to będę w stanie uzyskać tytuł szlachecki od Króla! Lepiej więc jest brać się za większe zlecenia. Chcę go! Chcę zawrzeć kontrakt!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Łaaaaaaaaaaaaaaa! Chcę jak najszybciej być otoczony zewsząd przez dziewczyny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz jednak muszę być cierpliwy i wykonywać te proste polecenia. Ale jak długo będzie to jeszcze trwało…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Pewnego dnia po szkole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odłączeniu się od moich dwóch kumpli ruszyłem w stronę starego budynku szkoły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Należy zacząć od tego, że rozdawanie ulotek tak naprawdę było zajęciem przydzielanym chowańcom Buchou. Zmieniała mysz i nietoperza w ludzi i kazała im rozdawać ulotki, podobnie jak mnie. Mówiła, że robią to zarówno za dnia, jak i w nocy. Dostała mi się ta robota tylko dlatego, że Buchou chciała, bym wiedział, czym diabły zajmują się na samym początku. Kiba i inni też to robili. On, Toujou Koneko-chan, Himejima-senpai są diabelskimi podwładnymi przewodniczącej Rias. Są więc starsi rangą ode mnie. Mają doświadczenie w tym, co ja robię. Każdy człowiek ma zatem z tym do czynienia. Ach, nie człowiek, a diabeł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może nie jest to takie ważne, jednak dostałem pozwolenie od Toujou Koneko-chan i Himejimy-senpai, by nazywać je odpowiednio „Koneko-chan” i „Akeno-san”. Wygląda na to, że zrobiłem krok do przodu w relacjach z nimi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fufufu, celowo zwróciłem się tak do nich przy Matsudzie i Motohamie. Miny tych dwóch były bezcenne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie powiedziałem im o sobie. Nie uwierzyliby mi, gdybym i tak to zrobił, a myślę, że znaleźliby się w prawdziwym niebezpieczeństwie po wkroczeniu w ten świat. Umarłem przecież raz, więc nie mogę ich w to wciągać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy okazji: nadal zwracam się do Kiby „Kiba”. Strać się, przystojniaku, nigdy nie będę cię wołał „Kiba-kun”!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak zostałem wezwany dzisiaj do pokoju klubowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkroczyłem do środka starego budynku, z którym cały czas się zaznajamiam, i ruszyłem w stronę pomieszczenia na drugim piętrze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wchodzę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszedłem po powiedzeniu tego, wszyscy już byli tutaj. Och, przyszedłem jako ostatni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku panowała ciemność, a okno było zasłonięte tak, by nie wpadł żaden promień słoneczny. Jedyne światło w pokoju pochodziło ze świeczek rozsianych losowo po podłodze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc przyszedłeś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Buchou mnie ujrzała, wydała rozkaz Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jest, Buchou – odpowiedziała. – Ise-kun, proszę ustaw się w środku magicznego kręgu – powiedziała, przywołując mnie dłonią. Piękność kiwa do mnie! A dziękuję bardzo! To samo w sobie jest dla mnie nagrodą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stanąłem po środku kręgu. Co teraz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, twoja praca polegająca na rozdawaniu ulotek dobiegła końca. Dobra robota. – Buchou się uśmiechała. Rozumiem, więc już nie muszę ich rozdawać. – Teraz zajmiesz się prawdziwą pracą diabła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O! Mogę zawierać kontrakty!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zgadza się. Z racji jednak, że to twój pierwszy raz, będzie to kontrakt z kimś mającym jakieś niewygórowane życzenie. Są dwie rezerwacje kontraktów z Koneko. Jako że trudne jest wykonanie ich dwóch, pozostawiam jedno tobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Proszę mi pomóc. – Koneko-chan się ukłoniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idę więc w imieniu Koneko-chan. No dobra. Już mnie zmęczyło to rozdawanie ulotek. Kto by pomyślał, że jazda na rowerze każdej nocy i rozdawanie papierków wzbudzi we mnie samotność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostali stali na zewnątrz kręgu. Akeno-san, znajdująca się w jego wnętrzu, wypowiadała jakieś zaklęcie. Wtem magiczny krąg zaczął emitować niebiesko-białe światło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– E-eeem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cicho, Ise. Akeno umieszcza twoją pieczęć w magicznym kręgu – powiedziała Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moją pieczęć? Krąg w pokoju symbolizował „Gremory”. Powiedziano mi, że dla nas, podwładnych Buchou, jest to coś na kształt herbu. I tak dla tych, którzy chcą nas przyzwać i zawrzeć z nami kontrakt, ten znak jest naszym symbolem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc powiązana jest z tym aktywacja tak zwanej demonicznej mocy. Kiba i inni mają te znaki na swoich ciałach w różnych rozmiarach i działają one, gdy tylko używają demonicznych mocy. Tak mi to wytłumaczono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślałem o tym, że na moim ciele również zostanie wyryty ten symbol, wyglądało jednak na to, że po zostaniu diabłem trzeba wpierw nauczyć się kontrolować demoniczne moce, a potem doprowadzać do różnych zjawisk poprzez wpływanie mocą na magiczny krąg. No cóż, tak myślałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, wyciągnij swoją lewą dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skierowałem lewą rękę w stronę Buchou, tak jak poprosiła. Napisała coś palcami na wewnętrznej części mojej dłoni. Czy to jakieś zaklęcie? Miałem wrażenie, że rysuje coś na kształt okręgu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtem moja dłoń się zaświeciła. Był to okrąg – magiczny krąg wyryty na mojej kończynie. Świecił się na niebiesko-biały kolor.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łał, magiczny krąg!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pozwala na natychmiastowy transport do klienta przy użyciu magicznego kręgu do teleportacji. A wraz z wypełnieniem kontraktu umożliwi ci również powrót do tego pomieszczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O, łapię już. Posiada zatem taką umiejętność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, gotowa?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, Buchou. – Akeno-san wyszła z magicznego kręgu. – Stań w jego środku. – Zrobiłem tak, jak mi kazała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakoś wyczuwałem moc wydobywającą się z niego. Gdy go dotykałem, wypływała ze mnie moc. Czy to jedna z cech przynależności do grupy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Magiczny krąg odpowiada na wezwanie klienta. Zostaniesz do niego teleportowany. Wiesz, co masz robić po teleportacji, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobra odpowiedź. A teraz ruszaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Napięcie sięga zenitu! Moja pierwsza praca! Wykonam ją bez szwanku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Magiczny krąg zaczął świecić jeszcze mocniej. Wygląda na to, że zaraz się tam przeniosę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dużo promieni świetlnych pokrywa moje ciało. Zamknąłem oczy z powodu tej jasności. Gdy tylko je otworzę, będę u klienta! Kuu! Nie mogę się doczekać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A potem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
!…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiastowo…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teleportowany…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hm? Hmm.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co? Teleportowałem się? Już po wszystkim?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otworzyłem niepewnie oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Zaniemówiłem na widok mojego otoczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…To pokój klubowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co? A co z natychmiastową teleportacją? Gdzie klient?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy spojrzałem na Buchou, wyglądała na zmartwioną i trzymała się za czoło. Akeno-san mówiła „Ojeju” z rozczarowaniem na twarzy. Drań Kiba westchnął. Wkurza mnie, ale czy coś się ze mną stało?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise – zwróciła się do mnie Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To przykre, ale wygląda na to, że nie możesz użyć magicznego kręgu, by dostać się do klienta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co? Co to oznacza? Na mojej twarzy pojawiło się zdezorientowanie, a Senpai zaczęła tłumaczyć:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Magiczny krąg wymaga określonej ilości demonicznej mocy… Nie za dużo. Nie, może go używać każdy diabeł. Nawet dziecko. Transport przy pomocy magicznego kręgu jest pierwszym i najłatwiejszym krokiem w byciu diabłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-co to znaczy…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Innymi słowy, Ise, twoja demoniczna moc jest mniejsza niż dziecka. Nie, jest tak niska, że nawet magiczny krąg na nią nie reaguje. Ise, twoja demoniczna moc jest niesamowicie mała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C…! Cooooooooooooooo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co do diabłaaaaaaa!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaniemówiłem. Cooo! Czy to oznaczało, że nie mogłem użyć magicznego kręgu, by teleportować się do klienta, bo nie posiadałem demonicznych mocy!? Nie jestem diabłem? Jestem diabłem, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Odrażające – powiedziała Koneko-chan apatycznie. To poważny cios, Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ojeju, no to mamy kłopot. Co teraz zrobimy, Buchou? – zapytała również z zaniepokoją twarzą Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uggh. Mój diabelski debiut trudno się zaczyna…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała bez ogródek po chwili zastanowienia:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mając klienta, nie możemy pozwolić mu czekać. Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jest!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nigdy wcześniej coś takiego nie miało miejsca, ale będziesz musiał się tam dostać o własnych nogach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Samemu!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem w szoku. Tego nie przewidywałem, proszę pani przewodniczącej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, podobnie jak rozdawałeś ulotki, będziesz musiał dostać się do domu klienta na rowerze. Nic na to nie poradzimy. Koniec końców nie masz żadnych demonicznych mocy. Będziesz musiał nadrobić to własnym ciałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rowerem!? Do domu klienta na rowerze!? Są w ogóle diabły, które tak robią!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;PALUCH!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan wskazała na mnie palcem, nie mówiąc ani słowa. Koneko-chaaaan, ty naprawdę lubisz sprawiać, że czuję się żałośnie, co…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pośpiesz się i jazda! Diabelska robota to zawieranie kontraktów! Nie możesz pozwolić ludziom czekać! – ponagliła mnie Buchou. Miała poważną minę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ugggh, mój cel zdobycia tytułu szlacheckiego zaczyna się wyboistą ścieżką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– U-uwaaaaa! Dam z siebie wszystko~!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyszedłem z pomieszczenia, zanosząc się płaczem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Była północ, a ja pedałowałem na rowerze, ile sił w nogach. Łzy zasłaniały mi widok. Płakałem. Tak, płakałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabeł, którego nie można przyzwać magicznym kręgiem. To właśnie ja. Panowie oraz panie, oto pierwszy taki przypadek w historii. Dzięki właśnie temu zajściu moim łzom nie ma końca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co miała na myśli, mówiąc, że nie mam demonicznych mocy!? A niech to! Czy w takim tempie będę mógł zdobyć tytuł szlachecki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając przenośnego urządzenia diabłów, zmierzam do osoby, która mnie wezwała. Moim celem był  miniblok mieszkalny znajdujący się dwadzieścia minut drogi od szkoły. Klient wynajmował tam jeden z pokoi.&lt;br /&gt;
W przypadku usługi polegającej na dostawie klienci z pewnością by się wkurzyli z powodu takiego opóźnienia. Zazwyczaj następowała natychmiastowa teleportacja, teraz jednak sprawiłem, że klient musi czekać dwadzieścia minut. W takim przypadku, gdyby pracowało się w sklepie, szef byłby wściekły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój był zakłopotany. Czy pozostawiłem po sobie złe wrażenie? Hmm, bycie diabłem serio jest trudne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapukałem do drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobry wieczór! Jestem tu z polecenia czcigodnej diablicy Gremory! Proszę wybaczyć, ale to właśnie to mieszkanie nas wezwało, tak?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chyba takie coś powinno być w porządku. Diabły mogą być wykryte tylko przez ludzi, którzy chcą zawrzeć kontrakt. Nawet robiąc coś takiego, nie dam poznać sąsiadom tego człowieka, co się dzieje. Najwyraźniej tylko klient mógł słyszeć to, co właśnie powiedziałem. W czasie wykonywania diabelskiej roboty aktywuje się specjalna demoniczna moc i nikt, kogo to nie dotyczy, nie będzie tym niepokojony. Tak powiedziała mi Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– K-kto tam!? – doszedł mnie głos spanikowanego mężczyzny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Eem, jestem diabłem. Diabłem nowicjuszem i przyszedłem tutaj, ponieważ zostałem przez pana wezwany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-nie kłam! Diabły nie pukają do drzwi! One wychodzą z tej ulotki! Właśnie tak to wyglądało poprzednim razem! Poza tym chciałem Koneko-chan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, miał rację. Bardzo przepraszam za to. Przepraszam. Był to niespodziewany obrót spraw zarówno dla mnie, jak i innych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, proszę wybaczyć. Po prostu nie mam wystarczająco dużo demonicznych mocy, tak więc nie mogłem pojawić się z magicznego kręgu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może jesteś jakimś zboczeńcem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkurzył mnie tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie jestem! Również sam tego nie rozumiem! Gdybym tylko mógł, to pojawiłbym się przez magiczny krąg! Co za lamus jeździłby po mieście na rowerze w środku nocy?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A ty czym się tak denerwujesz, zboczeńcu jeden!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zboczeńcu jeden!? Pieprz się! Mówię ci, że jestem diabłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wracaj do domu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klient otwiera drzwi. Klient ma wąty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chudy mężczyzna. Wygląda na niezbyt zdrowego. Wydawał się wkurzony, ale gdy tylko popatrzył na moją twarz, jego mina złagodniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Płaczesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co? Że ja? – Gdy dotknąłem policzka, poczułem wilgoć. Płakałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprawdę? Tak cię zaskoczyło to, że nie możesz użyć magicznego kręgu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najwyraźniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozwolił mi wejść. Nawet przygotował herbatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdarzenie z teleportacją i kłótnia uderzyły mnie znacznie bardziej, niż się spodziewałem, i nieświadomie płakałem. Oczywiście, że chciałem płakać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój klient, Morisawa-san, zobaczywszy mnie, poczuł żal i pozwolił mi wejść. Jego pokój wyglądał czysto. Było to dosyć schludne pomieszczenie jak na samotnego gościa. Powiedział mi, że za dnia pracuje dla rządu. Wykonywał swoją robotę bardzo skrupulatnie, ale pragnął kontaktu z innymi ludźmi, tak więc skończył na przyzwaniu diabła z ulotki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak więc nie jesteś Koneko-chan…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Była pierwszym diabłem, z którym zawarł kontrakt, i od tamtej pory wzywał właśnie ją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bardzo mi przykro, jest ona jednak bardzo rozchwytywana przez innych klientów. Najwyraźniej odpowiada za wydział „śliczności”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzywając diabła, możesz sobie zażyczyć, kogo chcesz, wymawiając jego imię. No cóż, tak mi to wytłumaczono. A dzisiaj przekazano mi dolę Koneko-chan. Zdarzają się przypadki, że wybrany diabeł nie może się stawić, i wtedy, jako jego zmiennik, idzie ktoś inny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Używając ulotki, życzyłem sobie właśnie diabła z tej ślicznej kategorii…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem ślicznym nowicjuszem, więc chyba wszystko w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hahaha! Mówisz niestworzone rzeczy! Gdybym tylko miał srebrny miecz, to ciąłbym cię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brachu, śmiejesz się, jednak twój wzrok pozostaje poważny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przy okazji, o co chciałeś prosić, wzywając Koneko-chan? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może będę umiał spełnić to jego życzenie. Moje złudzenia zostają jednak szybko rozwiane, gdy Morisawa-san wyciągnął z rogu pokoju pewną rzecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałem, by to włożyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to za mundurek szkolny? Wydaje mi się, że już go gdzieś widziałem. A może i nie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To mundurek Nagato Yuki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nagato… Ach! Z Suzumii Haruhi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet ja to znam – Melancholia Haruhi Suzumii. Rok temu było popularnym anime.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabełku, a czy ty też lubisz Nagato?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, jestem bardziej fanem Asakury Ryuoko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z powodu jej piersi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Morisawa-san zaniemówił, słysząc moją odpowiedź, która padła bez chwili zawahania. Asakura Ryouko – postać z Suzumii Haruhi i piękna dziewczyna o wspaniałym ciele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś więc miłośnikiem dużych piersi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, cycuszki są wypełnione marzeniami. Jestem tego bardzo pewien.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyobraziłem sobie nagie, podskakujące cycki Buchou. Zakochałem się w twoich cycuszkach od pierwszego wejrzenia. Było to zbyt żenujące, by bezpośrednio ci o tym powiedzieć, ale na pewno będę bronił twoich cycuszków, Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Morisawa-san zrobił lubieżną minę, uśmiechając się znacząco.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Masz spostrzegawcze oko. Zdajesz się darzyć cycuszki niezwykłe namiętnym uczuciem. Rozumiem, twój fetysz jest przeciwny do mojego. Lubię dziewczyny o małych piersiach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem w stanie to zrozumieć. Mam przyjaciela o podobnym guście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W mojej głowie pojawia się piekielny kumpel w okularach, Motohama. Jest prawdziwym zboczeńcem. Tego jestem pewien.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, nie uważasz, że ona wygląda, to znaczy Koneko-chan, podobnie do Nagato? Choćby atmosfera wokół niej. Chociaż jest trochę niska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy o tym wspominasz, to Koneko-chan ma drobne ciało, nie okazuje emocji, nie ma kształtów, ma krótkie włosy i można wymieniać tak dalej. Nagato Yuki również jest taką postacią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlatego chciałem, żeby to założyła. Bardzo tego chciałem! – Morisawa-san zalał się łzami smutku. Mocno tego żałował. Naprawdę chciał, żeby to na siebie włożyła, hm?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bardzo mi przykro. No ale dobra, niech no to na siebie włożę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja cię, kurwa, zabiję, draniu! – odrzucił moją uprzejmą ofertę, krzycząc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weź się proszę nie denerwuj, zalewając się tak łzami. To żart. Tylko robię sobie jaja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otarłszy łzy, Morisawa-san próbował się uspokoić. Wziął głęboki wdech i ucichł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobra, nieważne. Więc jaka jest twoja specjalna umiejętność? Jesteś diabłem, więc powinieneś w czymś być dobry, nie? W czymś takim jak używanie tajemniczej mocy. Powiem ci, że Koneko-chan jest niezwykle silna. Wzięła mnie na ręce niczym księżniczkę – powiedział to z dumą. A gdzie podziała się twoja męska godność?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta, najwidoczniej istnieją osoby, których podnieca, gdy podnosi ich dziewczyna. Ale, ale – moja specjalna zdolność? Hmm.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skrzyżowałem ramiona i powiedziałem poważnym tonem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Moją specjalną umiejętnością jest kamehameha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Weź się zabij.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co takiego! Czemu tak odpowiadasz? Nie powinno się mówić tak prosto z mostu! A w twoich słowach dało się wyczuć istną żądze krwi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście, że się dało! Bo gdzie znajdziesz diabła, którego specjalną umiejętnością jest kamehameha!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tutaj! Właśnie t~u~t~a~j! – powiedziałem pewnie, wskazując na siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W takim razie zrób to!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zrobię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeżeli potrafisz go użyć, to go użyj! Nie patrz z góry na nas, na pokolenie, które wychowało się na Dragon Ballu! Będąc w gimnazjum, każdy z nas ćwiczył kamehameha w poniedziałki na przerwie. Próbowaliśmy nawet zbierać energię, by użyć kuli Genki, choć nic to nie dało! Nie gardź naszym pokoleniem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zamknij się! Kogo to obchodzi, że zostaliście wychowali na Dragon Ballu? Mam wszystkie tomy mangi! Kupiłem nawet pierwsze wydanie ze specjalną okładką! Z kumplami bawiliśmy się w chowaka, szukając się na podstawie naszego ki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stawiłem czoła wszystkim jego zarzutom. Wkurzyłem się! Ta, nawet bardzo! W takim razie pokażę ci! Kamehameha w wykonaniu Hyoudou Isseia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aktywuję swój Boski Dar! Wpierw zamknąłem oczy, a potem podniosłem lewą rękę. Przed oczyma miałem postać Son Goku… Włożyłem w to całą swoją energię! Kurna! Spróbuj tego, pokolenie Dragon Balla! To mój najpotężniejszy atak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kamehameha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Błysk! Wtem moja lewa ręka zaczęła się świecić! Boski Dar, którym była czerwona rękawica, pojawił się, pokrywając całą kończynę. I co powiesz na to? To mój Boski Dar!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;POTOK&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzałem na Morisawę-san. Beczał jak dziecko. Pochwycił nagle z półki pierwszy tom Dragon Balla, po czym złapał moją dłoń i namiętnie ją ścisnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Porozmawiajmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;POTOK&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z moich oczu również płynęły łzy. Powiedział wystarczająco, by go zrozumieć. Każdy fan Dragon Balla by go zrozumiał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, Porozmawiajmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc długa noc się rozpoczęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hahaha. Ja też. Również uważam to za dobre, że pan Wakamoto podkładał głos Cellowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta. Właśnie tak wyobrażałem sobie jego głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, jak wziął swoją mangę, gadaliśmy i śmialiśmy się wspólnie przez przeszło dwie godziny. Rozmawiając, zapomnieliśmy o różnicy wieku między nami i się zaprzyjaźniliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hahaha, na początku wywarł na mnie złe wrażenie, ale im więcej rozmawialiśmy, tym bardziej docierało do nas, że możemy się nieźle dogadać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze! To może zawrę z tobą kontrakt?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jasne! Kierowniku! Niechaj tak będzie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak! Tak, tak, tak, tak! Mam swój pierwszy kontrakt! Moja droga do parostwa się rozpoczęła! Moja legenda zaczyna się właśnie tutaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, może to być trochę standardowe życzenie, ale mogę sobie zażyczyć bycie bogatym?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Rzeczywiście jest to normalne, ale całkiem popularne wśród ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, sprawdzę. – Włączyłem przenośne urządzenie diabłów i zacząłem działać. Wpisałem jego życzenie i pojawiła się odpowiedź. – Ach, emm, w twoim przypadku ceną za takie życzenie byłoby twoje życie. Umrzesz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umrę!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, diabły mówią, że „życie życiu nierówne”. Przykro mi. Aby być bogaty, Morisawo-san, musiałbyś umrzeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czuję się tak, jakby wydarto mi serce, ale okej. Bądź co bądź, gdybym sobie tego zażyczył, to kiedy i gdzie bym umarł?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Emm. Umarłbyś, gdy tylko pieniądze zaczęłyby spadać z nieba. Wygląda na to, że nawet nie mógłbyś ich dotknąć. To okropne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ghaa! To nie mógłbym nawet rozsmarować tej forsy na twojej  mordzie!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, nawet tego nie próbuj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta, właśnie byłem świadkiem, jak czyjeś marzenie zostało zmiażdżone. Rozumiem. Tak jak myślałem, spełnienie takiego życzenia Morisawie-san jest praktycznie niemożliwe. To więc miała na myśli Buchou, mówiąc, że ludzkie życia nie są sobie równe. W jakim niesprawiedliwym świecie przyszło nam żyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W t-takim razie co z haremem!? Mogę sobie zażyczyć pełno dziewczynek do schrupania niczym wystawnej uczty?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och. Jesteśmy więc przy tym, hę? Trochę się wzruszyłem. W końcu jest facetem. Nic dziwnego, że pokusił się o takie życzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Morisawa-san! Również kocham haremy! W końcu to marzenie każdego mężczyzny! Niesamowite! Chyba będziemy musieli iść kiedyś na kielicha! Mimo że jestem niepełnoletni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie obchodzi mnie to. Co mówi urządzenie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wpisałem jego życzenie. O rany, to ci odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, mówi, że gdy tylko w zasięgu twojego wzroku pojawiłyby się piękne dziewczyny i kobiety, to umarłbyś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umarłbym na sam ich widok!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, gdy tylko znalazłyby się w zasięgu twojego wzroku, nie byłbyś więc w stanie powiedzieć, czy są piękne, czy nie. Brutalne. To już nie lepiej minąć na ulicy jakieś dziewczyny?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uwaaaaaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle dorosły Morisawa-san zaczął płakać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zatem byłem człowiekiem, który nie jest dużo wart!? Ughh, mogę tylko powiedzieć, że żałuję, że się urodziłem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poklepałem go lekko po ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kontynuujmy naszą rozmowę o Dragon Ballu do rana. Chcesz odegrać walkę z Dragon Balla? Będę Goku, a ty Freezą. Stoi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płacząc, kiwnął głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w taki sposób mój pierwszy kontrakt nie doszedł do skutku, bo musiałem zająć się swoim klientem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===	&lt;br /&gt;
Następnego dnia po szkole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou jest rozłoszczona. Ma uniesione brwi i milczy bez słowa. Stoję przed jej obliczem z bladą twarzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bawiłem się wczoraj ze swoim klientem w Dragon Balla i tak spędziłem noc. A tak, Kiba powiedział z gorzkim uśmiechem „Taki przypadek nigdy wcześniej się nie przytrafił” czy coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ise – powiedziała głębokim i przerażającym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słucham!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rozmawiałeś z klientem o mandze, a co stało się potem? Co z kontraktem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszła od razu do sedna. Zacząłem się pocić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-nie doszedł do skutku… Odgrywaliśmy pojedynki z pewnej mangi do samego rana!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Odgrywaliście pojedynki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak! Zachowujesz się jak postać z danej mangi i walczysz na niby!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czemu tłumaczę to z taką powagą? Wyjaśnianie jej tego doprowadza mnie do płaczu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-wiem, że jako licealista powinienem się wstydzić… nie, jako profesjonalny diabeł również powinienem się wstydzić! Bardzo mi przykro! Najmocniej przepraszam! – Skłoniłem się ze spuszczoną głową.&lt;br /&gt;
No serio, co ja robiłem przez całą noc?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Po wykonanej robocie prosimy klienta o wypełnienie ankiety na danej mu przez nas ulotce. Pytamy „Jak przebiegł kontrakt z diabłem?”. Wypełniona pojawia się na tej ulotce, ale… – Buchou pokazała mi tę kartkę z opinią. Jest więc coś takiego, hm. Diabelska robota jest bardziej skomplikowana, niż myślałem. – „Było fajnie. Po raz pierwszy się tak dobrze bawiłem. Chciałbym spotkać się z Ise-kun jeszcze raz. Mam nadzieję, że następnym razem uda mi się z nim zawrzeć udany kontrakt.”… To ankieta wypełniona przez klienta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…! Poczułem ciepło w piersiach. Morisawa-san… Nie byłem w stanie nic dla ciebie zrobić, a ty jednak…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Po raz pierwszy dostałam taką opinię. Na początku nie wiedziałam, co zrobić. Właśnie dlatego mam taką dziwną minę, bo nie miałam pojęcia, jak na to zareagować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou nie jest wściekła? Faktem jednak pozostaje, że nie zawarłem kontraktu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dla diabłów ważną rzeczą jest zawieranie kontraktów z ludźmi, którzy nas przyzwali. Otrzymujemy od nich wynagrodzenie. Tak żyją diabły od dawien dawna… Nie wiedziałam, jak na to zareagować, bo spotkałam się z tym po raz pierwszy. Jako diabeł może i zawiodłeś, ale klient był z ciebie zadowolony… – Na jej twarzy pojawiło się zdezorientowanie, ale potem ustąpiło uśmiechowi. – Jest to jednak interesujące. To z pewnością. Nie było żadnego diabła podobnego do ciebie, jesteś jednak naprawdę interesującym chłopcem. Możesz stać się diabłem numer jeden od niespodzianek. Pamiętaj jednak, by wypełniać podstawowe rzeczy. Zawierasz kontrakty z klientami, spełniasz ich życzenia, a potem otrzymujesz wynagrodzenie. Dobrze?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jest! Dam z siebie wszystko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przebaczyła mi moje występki. To samo w sobie uszczęśliwia mnie tak bardzo, że mam ochotę tańczyć. Buchou, następnym razem na pewno mi się uda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 5===&lt;br /&gt;
W noc po tym, jak złożyłem obietnicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Raz jeszcze wypełniam swoją robotę. Jest noc, a ja pedałuję na rowerze ze wszystkich sił, jadąc w kierunku domu klienta. Tym razem zmierzam do posiadłości oddalonej o trzydzieści minut od szkoły. Zajęło mi to aż tyle, mimo że pędziłem, ile sił w nogach. Klient nie jest wkurzony, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stanąłem przed drzwiami i zadzwoniłem. Diabeł muszący dzwonić do drzwi serio smuci. Też chcę zostać wezwany przez magiczny krąg. Po niedługiej chwili otrzymałem odpowiedź przez domofon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Otwarte. Wejdź-nyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę niski głos. To facet. Co takiego? „Nyou”? Czy on właśnie tak powiedział? Nie, musiałem się przesłyszeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy otworzyłem drzwi, zaniemówiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobry wieczór-nyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Olbrzymie cielsko. Przemożna prezencja. Typ z niesamowitą muskulaturą noszący strój gotyckiej loli. Przyglądając się uważnie, dostrzegłem, że guziki wyglądają tak, jakby miały odpaść. Były również skrawki materiału wyglądające tak, jakby miały się rozerwać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co więcej, oczy tej osoby są wypełnione przytłaczającą żądzą krwi – jednak był w nich błysk czystej niewinności. Nie, to jednak głowa jest najdziwniejsza. Nosi kocie uszka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przełknąłem ślinę. Pojedyncza kropla potu skapnęła z mojego polika. Dłonie drżały mi ze zdenerwowania. To nie mężczyzna. To nadmężczyzna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam przeczucie. Przeczucie, że zostanę zabity w niedorzeczny sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– E-em… diabła… przyzywał pan diabła z grupy Gremory…? – zapytałem go niepewnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BŁYSK!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego oczy zabłysły, wydając przy tym dźwięk. Mam wrażenie, że toczy się między nami zacięta walka duchowa. Zabije mnieeee! Hii! Mimo że jestem diabłem, to przybrałem pozycję do obrony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się-nyou. Wezwałam pana Diabła, ponieważ chcę spełnić swoje życzenie-nyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spomiędzy jego grubych warg wypłynęły niespodziewane słowa. Kończy każdą wypowiedź tym „nyou”! Niemożliwe… tak w ogóle można?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcę, byś uczynił z Mil-tan&amp;lt;ref name=&amp;quot;tan&amp;quot;&amp;gt;Zniekształcona wersja sufiksu &#039;&#039;chan&#039;&#039;.&amp;lt;/ref&amp;gt; czarodziejkę-nyou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę się zatem przenieść do innego świata – odpowiedziałem mu od razu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie możliwe. Naprawdę. Bardzo poważnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spuściłem głowę, ponieważ jego życzenie przekracza wszelkie moje wyobrażenia. Mil-tan!? Co to kurna jest Mil-tan!? Jego słowa zaczynają mącić mi w głowie. Z takim ciałem możesz iść do innego wymiaru i wrócić bez zadrapania! Pewnie pokonałbyś samego Króla Demonów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Już tego próbowałem-nyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Już próbowałeś!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale było to niemożliwe-nyou. Nie znalazł się nikt, kto obdarzyłby Mil-tan magicznymi mocami-nyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, można powiedzieć, że ta sytuacja jest trochę „magiczna”…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pozostało tylko zapytać mojego największego wroga, pana Diabła-nyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie zdając sobie sprawy, już zacząłem traktować siebie jako jego wroga… Ale nic mu o tym nie powiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Panie Diable~! – głos tego mężczyzny, Mil-tan, zatrząsnął ścianami pokoju. A to co!? Magiczny dźwięk!? – Daj proszę Mil-tan fantastyczne moce-nyoooou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Spokojnie, już wyglądasz wystarczająco fantastycznie! To ja czuję się, jakbym chciał płakać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę się rozpłakałem. A niech to! Jakim cudem wszyscy klienci, za których odpowiadam, są bandą zboczków!? Co to ma znaczyć!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mil-tan! Mil-tan, spokojnie! Posłucham, co masz do powiedzenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystko po kolei. Chyba powinienem go uspokoić i wysłuchać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na przerażającej twarzy Mil-tan, gdy otarł ją z łez, pojawił się duży uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obejrzyjmy wpierw „Czarodziejkę z Mlecznej Orbity 7”-nyou. Historia o magii zaczyna się właśnie tu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja długa noc się rozpoczęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 6===&lt;br /&gt;
Jest już następny dzień, a ja jestem w drodze do domu po skończonych zajęciach klubowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Haa. Westchnąłem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet dzisiaj na twarzy Buchou widniała dziwna mina. Mój kontrakt nie doszedł do skutku dwa razy z rzędu. Otrzymałem jednak najlepszą z możliwych opinii. Przewodnicząca znowu była zmieszana z powodu natknięcia się na nieznany sobie przypadek już drugi raz. Bardzo przepraszam za uczestniczenie w tych dziwacznych incydentach. Czuję się przez to źle i wygląda na to, że moja droga do uzyskania parostwa będzie znacznie trudniejsza, niż myślałem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zeszłej nocy oglądałem anime z Mil-tan do samego rana. Początkowo nie brałem tego na serio, ale potem wciągnęła mnie ta seria o czarodziejkach z powodu swoich pikantnych scen oraz historii, która wprawiła mnie w płacz, tak więc oglądałem ją do samego rana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza tym, to czemu moi klienci to banda zboczków?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ahaha, Hyoudou-kun musi posiadać demoniczne moce, które przyciągają takich ludzi” – coś takiego powiedział Kiba, mając na twarzy swój pokrzepiający uśmiech. Zdechnij, przystojniaku. Słyszałem, że często przyzywają go piękne starsze kobiety. A niech to! Jakie kontrakty zawiera z nimi? Seks!? Czy powiązane z seksem!? Na samą myśl o tym mam ochotę go zamordować. Kurna! Niech cię, Kibaaaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hauu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm? Niespodziewany głos. Doszedł mnie on z tyłu, a wraz z nim dźwięk czegoś lecącego na ziemię. Gdy się odwróciłem, na ziemi leżała siostra zakonna. Ramiona miała szeroko otwarte, a twarz wbitą w ziemię. Z całą pewnością do zgrabnych upadków to nie należało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …N-nic się nie stało? – Podszedłem do niej i podałem rękę, co by mogła wstać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Auu. Czemu cały czas się potykam… Och, proszę wybaczyć. Bardzo dziękuję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wnioskując po głosie, można stwierdzić, że jest młoda. Czyżby w tym samym wieku co ja? Podawszy dłoń, pomogłem jej wstać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;PODMUCH&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z podmuchem wiatru odleciał siostrzany welon. Dotąd skryte blond włosy opadły na jej ramiona. Iskrzyły się w świetle słońca. Mój wzrok powędrował następnie w kierunku jej twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiastowo zdobyła moje serce. Przede mną stoi blond piękność. Jej zielone oczy wyglądają tak pięknie, że sprawiają wrażenie, że mnie wessą…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
………&lt;br /&gt;
Przez chwilę gapiłem się na nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– E-emm… czy coś się stało…? – Spojrzała prosto na mnie ze zmartwioną miną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach. P-proszę wybaczyć. Eee…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie powiem tego. Nie ma mowy, bym powiedział jej, że zafascynowała mnie sobą. Raczej to ta dziewczyna jest „nią”. Tak, mówię o tym. Tak, o tym. Wygląda dokładnie jak moja wymarzona dziewczyna – wersja z blond laseczką! Oczywiście, że będzie mnie do niej ciągnęło! Czuję, że potrzebuję podtrzymać z nią rozmowę! Czy to flaga&amp;lt;ref name=&amp;quot;flag&amp;quot;&amp;gt;Termin wywodzący się z gier &#039;&#039;visual novel&#039;&#039;, w których oznacza ważne wydarzenie mające wpływ na bieg historii.&amp;lt;/ref&amp;gt;? Myślę o czymś tak egoistycznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:HSDxD_vol_01_137.jpg|thumb|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzuca mi się w oczy podróżna torba, którą niesie na ramieniu. Jak się nad tym zastanowić, to niezbyt często widuje się w miasteczku zakonnicę. To mój pierwszy raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wpierw jednak muszę podnieść jej welon. Na szczęście wylądował nieopodal.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W p-podróży?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, nie. Zostałam przydzielona do parafii w tym miasteczku… Musi pan być tutejszym mieszkańcem. Bardzo mi miło pana poznać. – Pochyliła głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm. Przydzielona do tutejszej parafii. Roszady w Kościele? Wygląda na to, że Kościół również nie ma łatwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Odkąd się tylko tutaj zjawiłam, to wpadam w kłopoty. Eee… Nie potrafię mówić tak dobrze po japońsku… Zgubiłam się, a inni nie potrafili zrozumieć, co mówiłam… – Trzyma dłonie złączone na wysokości piersi i wygląda na naprawdę smutną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Osoba ta więc nie potrafi mówić po japońsku. Potrafi ze mną rozmawiać z powodu diabelskiej mocy. Buchou mówiła mi o tym wcześniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Kiedy stajesz się diabłem, jedną z wyjątkowych umiejętności, które pozyskujesz, jest »Język«. Po staniu się jednym z nas każda osoba na świecie może ciebie zrozumieć. Ludzie, słuchając ciebie, usłyszą ten język, który jest im najbardziej bliski. Jeżeli będą to Amerykanie – usłyszą angielski; Hiszpanie – hiszpański. I vice versa: gdy będą mówić językiem innym niż japoński, to usłyszysz japoński”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, dzieje się tak, jak powiedziała przewodnicząca. Podczas lekcji angielskiego słyszałem wszystko po japońsku. Bardzo mnie to zaskoczyło. Gdy nauczyciel kazał mi przeczytać jeden akapit po angielsku, to jakoś mi się to udało, a cała moja klasa wyglądała na zdumioną! Nawet nauczyciel zaniemówił. No cóż, litery i słownictwo nie zamieniły się na japoński, ponieważ ogranicza się to tylko do mowy. Ale dobre i tyle, ponieważ już sam fakt, że jestem w stanie porozumieć się z kimkolwiek w każdym zakątku świata, był fantastyczny. Tak jakbym stał się „międzynarodowym” licealistą bez żadnych specjalnych wymogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślę, że chyba wiem, gdzie jest kościół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chyba na peryferiach miasteczka jest stary kościół. Tak myślę, że jest to kościół. Ale czy on jest w ogóle używany?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-wie pan! D-dziękuję~! To wszystko za sprawą Boga! – uśmiechnęła się do mnie ze łzami w oczach. Jest naprawdę urocza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy jednak spojrzałem na krzyż skrzący się na jej piersi, doznałem niesamowicie negatywnych odczuć. No cóż, nic dziwnego, w końcu jestem diabłem. Jest ona takim człowiekiem, z którym nie powinienem ani rozmawiać, ani w ogóle się zadawać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogę jednak zostawić dziewczyny w potrzebie samej sobie. I w ten sposób zabrałem siostrę zakonną do kościoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drodze do niego przechodziliśmy obok parku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ałaaaaa! – doszedł mnie krzyk chłopca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nic ci nie jest, Yosh?&lt;br /&gt;
Jest ze swoją mamą, więc nic mu nie będzie. Wygląda na to, że się potknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle jednak krocząca obok mnie zakonnica skręciła w stronę parku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej. – Weszła do parku i podeszła do chłopaka, siedzącego na ziemi i płaczącego. Podążyłem za nią. – Nic ci nie jest? Chłopaki nie płaczą od takich małych skaleczeń. – Pogłaskała go delikatnie po głowie.&lt;br /&gt;
Chłopiec prawdopodobnie nie zrozumiał, co powiedziała. Miała jednak bardzo przyjacielską minę. Przyłożyła dłoń do miejsca, w które skaleczył się chłopiec. W następnej chwili zostałem wprawiony w zdziwienie. Z siostrzanej dłoni wyłoniła się zielona kula światła i zaczęła oświetlać kolano chłopca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A to co? Demoniczne moce? Buchou powiedziała, że używać ich mogą tylko diabły i ktoś tam z nimi powiązany, więc to nie one. Patrząc uważniej, zauważyłem, że zranienie chłopca zaczyna znikać. Czy to światło z jej dłoni uleczyło jego ranę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś przyszło mi na myśl… Boski Dar. Wyjątkowa moc, którą są obdarzeni pewni ludzie. Chyba tak to wcześniej powiedział Kiba. W jakiś sposób również go odczułem. Obserwowanie tego światła wywołało ból w mojej lewej  ręce. Musi to mieć jakiś związek. Czyżby mój Boski Dar zareagował na jej Dar? Odpowiedział mu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy znów się spojrzałem, po zranieniu chłopca nie było śladu. Niesamowite. To również jest moc Boskiego Daru… Jest ich tak wiele i każdy jest inny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka chłopca jest zdumiona. Każdy byłby, gdyby zobaczył coś tak niewyobrażalnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, twoje skaleczenie zostało wyleczone. Ból powinien już minąć. – Pogłaskała go po głowie i spojrzała na mnie. – Przepraszam, ale musiałam. – Uśmiechnęła się, pokazując język.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka chłopca, która już wcześniej była zaskoczona, potrząsnęła głową, po czym chwyciła za rękę chłopca, by szybko stąd odejść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję, siostrzyczko! – powiedział chłopiec. Słowa wdzięczności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powiedział: dziękuję, siostrzyczko. – Uśmiechnęła się po tym, jak jej to przetłumaczyłem. – …Ta moc…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, jest to moc, która leczy. To wspaniały dar, który dał mi Bóg. – Wyglądała na trochę smutną, mimo że się uśmiechała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że ma mroczną przeszłość czy coś. Chyba nie powinienem się w to zagłębiać. Nie jest to w końcu dobry moment, by powiedzieć: „Tak właściwie to również mam Boski Dar!”. Nie jest to normalne, a niektórzy ludzie mogą z tego tytułu cierpieć. Nawet ja nie czułem się szczęśliwy, że Boski Dar pokrywał moją rękę. Ba, czułem się zaskoczony. Wciąż nie wiedziałem, jak go używać, więc w ogóle mnie to nie cieszyło. Przydawał mi się tylko do małpowania kamehameha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmowa dobiegła końca i zaczęliśmy ponownie zmierzać w stronę parafii. Po kilku minutach marszu dotarliśmy do starego kościoła. Tak, znam tylko ten. Jest tak stary, jak właśnie go zapamiętałem. Nigdy nie słyszałem, żeby był używany, jednak wewnątrz dało się dostrzec światło, więc oznaczało to, że byli tam jacyś ludzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;CIARKI CIARKI CIARKI&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszły mnie ciarki i zacząłem się pocić. Było tak jak wcześniej. Wiedziałem. Jestem diabłem, więc kościół, który należy do Boga i aniołów, będzie dla mnie wrogim terytorium. Nawet Buchou powiedziała dosyć wyraźnie, że nie powinienem nigdy zbliżać się do kościoła albo chramu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to tutaj! Tak się cieszę. – Porównawszy nasze położenie z mapą, którą miała, wydała z siebie westchnienie ulgi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, jesteśmy więc we właściwym miejscu. To dobrze. Nie powinienem zostawać tutaj ani chwili dłużej. Robi się już ciemno, więc powinienem iść. Szkoda, by nie pożegnać się z taką pięknością, ale jestem diabłem, a ona zakonnicą… Miłość między dwiema stronami konfliktu może brzmieć romantycznie, ale w tym przypadku byłoby inaczej. A to dlatego, że naprawdę zaczynam się bać tego kościoła. Moje ciało nie przestaje się trząść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oznaka strachu musi być charakterystyczną cechą diabłów. Czuję się jak żaba obserwowana przez bociana. Nie, raczej żaba, która nie wie, co zrobić, gdy bocian ją znajdzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W takim razie będę szedł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę zaczekać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pożegnawszy się, chciałem odejść, jednak zatrzymała mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałabym poczęstować pana herbatą jako wyraz wdzięczności za przyprowadzenie mnie tutaj…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, śpieszę się, więc muszę już iść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ale to…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest zakłopotana. Pewnie chce zaprosić mnie na herbatę w ramach podziękowania, ale skuszenie się na parzenie herbaty tam byłoby niebezpieczne. Szkoda, ale muszę odmówić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem Hyoudou Issei. Wszyscy nazywają mnie Ise, możesz więc również zwracać się do mnie Ise. Jak się nazywasz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy podałem jej moje imię, odpowiedziała z uśmiechem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nazywam się Asia Argento! Proszę nazywać mnie Asia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W takim razie, siostro Asiu, spotkajmy się ponownie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jest! Ise-san, na pewno przyjdę i się z tobą zobaczę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia pochyliła głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odszedłem stamtąd, machając do niej. Patrzyła za mną, aż nie zniknąłem z zasięgu jej wzroku. Zrozumiałem, że jest dobrą dziewczyną. A to było nasze fatalne przeznaczenie i pierwsze spotkanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 7===&lt;br /&gt;
Nocą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nigdy więcej nie zbliżaj się do tego kościoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dostaję opieprz od Buchou w pokoju klubowym. Jej mina jest bardziej poważna niż zawsze. Ba, jest na mnie naprawdę wściekła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dla nas, diabłów, kościół jest wrogim terytorium. Wchodząc do niego, spowodujesz walki między Bogiem a diabłami. Jako że odprowadzenie zakonnicy do kościoła było uczynkiem uprzejmym, nic ci nie zrobili, ale anioły zawsze czuwają. Byłeś w takiej sytuacji, w której niczym dziwnym nie byłoby, gdyby zaatakowały cię świetlistą włócznią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Poważnie? Znalazłem się w takiej sytuacji…? Jeżeli się nad tym zastanowię, to dreszcze, których dostałem, nie były normalne. Czułem wtedy tylko strach. Więc właśnie to oznacza wykrywanie niebezpieczeństwa. Mój diabelski instynkt podpowiadał mi, że znalazłem się w niebezpiecznym położeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie zadawaj się z ludźmi z Kościoła. Zwłaszcza z egzorcystami, którzy są naszymi największymi wrogami. Z łatwością mogliby się nas pozbyć, ponieważ ich moce są wspierane Bożą modlitwą. A już zupełnie, gdy jest to egzorcysta z Boskim Darem. Byłoby to jak kroczenie po cienkiej krawędzi między życiem a śmiercią. – Spojrzała swoimi niebiskimi oczyma na mnie, odgarniając włosy. Jej wzrok jest poważny. Nie żartuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak jest.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jako człowiek mogłeś uniknąć śmierci, będąc wskrzeszony pod postacią diabła. Ale już diabły poddane egzorcyzmom są likwidowane raz na zawsze. Obracają się w nicość… Nicość. Nic po tobie nie pozostaje i niczego nie czujesz. Zdajesz sobie sprawę z powagi tej sytuacji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Nic? Mówiąc prawdę: nie, nie zdaję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potrząsnęła głową, zobaczywszy moją zdezorientowaną twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam, trochę mnie poniosło. Tak czy inaczej, bądź od teraz uważniejszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jest.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ojej, skończyłaś już go pouczać?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Aaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san stoi za mną, a ja nawet jej nie zauważyłem. Uśmiecha się jak zawsze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, stało się coś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z tym pytaniem jej mina się zmieniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Otrzymaliśmy rozkaz upolowania od Arcyksięcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 8===&lt;br /&gt;
Bezpańskie diabły. Istnieją istoty tak nazywane. Są to diabły, które stały się poddanymi diabła z parostwem, ale zdradziły lub zabiły swojego pana. Takie przypadki zdarzają się rzadko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moc diabłów jest przepotężna. Nie ma co jej porównywać do tego, gdy było się człowiekiem. Znajdą się więc tacy, którzy będą chcieli ją wykorzystać do własnych celów. Osoby te odchodzą od swojego pana i sieją spustoszenie. To właśnie nazywa się „bezpańskim diabłem”. Ten upadły anioł w garniturze, Dohnaseek, wziął mnie za takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy, bezpańskie psy. Powodują one problemy. Gdy zostaną znalezione, ich pan albo inne diabły wydają polecenie zlikwidowania. Takie jest prawo diabłów. Różne istoty, jak na przykład anioły i upadłe anioły, widzą w nich zagrożenie i, gdy tylko je znajdą, zabijają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma nic straszniejszego od diabła, który nie przestrzega żadnych reguł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z Buchou, Akeno-san, Kibą i Koneko-chan udałem się do nieużywanego budynku, znajdującego się na przedmieściach. Co noc bezpański diabeł zwabia do niego ludzi i się nimi żywi. Z tego właśnie powodu przyszło polecenie od wysokoklasowego diabła, by go upolować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jako że uciekł na terytorium Rias Gremory, prosiłbym was o pozbycie się go”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że to również podpada pod diabelską robotę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zjadanie ludzi… Istnieją również i takie złe diabły… Nie, to oczywiste. One takie są. Jedynym powodem, przez który siedzą cicho, to fakt, że przestrzegają prawa… Ta, koniec końców to diabły…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest północ. Świat ciemności. Dookoła mnie jest pełno wysokiej trawy, a w oddali dostrzegam ten nieużywany budynek. To jedna z diabelskich cech, by w nocy wyraźnie widzieć. Hmm, przejrzysty widok takiego przerażającego miejsca nie jest za dobry…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Zapach krwi – powiedziała Koneko-chan, po czym zakryła nos mundurkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapach krwi? Niczego nie czuję. Oznacza to więc, że Koneko-chan ma zaostrzony zmysł węchu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrobiło się cicho. Wyczuwam obecność wroga w pobliżu i jego żądza krwi skierowana w naszą stronę nie jest normalna. Moje nogi się trzęsą. Naprawdę się boję. Gdyby nie inni, to bym uciekł. Buchou, stojąca z przodu i trzymającą dłonie na biodrach, podnosi bardzo na duchu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, to dobra okazja, aby zdobyć choć trochę doświadczenia w walce – powiedziała Buchou, na co trudno było się zgodzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czekaj, naprawdę? Jestem przekonany, że nie będzie ze mnie żadnego pożytku! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Twój udział w walce jest wciąż niemożliwy – powiedziała prosto z mostu. Czuję się trochę zasmucony. – Możesz jednak obserwować naszą walkę. Dzisiaj po prostu skup się i patrz, jak walczymy. Ach, tak. Opowiem ci też coś o cechach, które posiadają podwładni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Opowiesz? O cechach, które posiadają podwładni? – Na mojej twarzy pojawiło się zdezorientowanie, ale Buchou ciągnęła dalej:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły, które są panami, rozdają cechy tym, którzy stali się ich podwładnymi… Tak, to najwyższa pora, bym wytłumaczyła to oraz historię diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zaczęła objaśniać obecną sytuację diabłów:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dawno temu toczyła się trzystronna wojna pomiędzy diabłami, upadłymi aniołami oraz Bogiem i jego anielskimi zwolennikami. Wszystkie trzy strony miały duże armie i walczyły prawie że w nieskończoność. Wskutek tego wszystkie trzy strony straciły większość swoich żołnierzy, a wojna zakończyła się kilkaset lat temu bez wyłonienia zwycięzcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły –  ciągnął Kiba, gdy skończyła przewodnicząca – nie były wyjątkiem. Ważne diabły z parostwem, które miały pod sobą dwadzieścia albo trzydzieści oddziałów, straciły większość swoich podwładnych z powodu wojny. Straty były tak wielkie, że nie można było utworzyć nowych armii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam – zaczęła Akeno-san – że większość diabłów czystej krwi straciło życie w tej wojnie. Nawet po niej samej wciąż istnieją konflikty między diabłami, upadłymi aniołami i aniołami. Mimo że upadłe anioły i Bóg utracili większość swoich żołnierzy, to znajdujemy się w takim położeniu, że musimy się mieć na baczności, bo w przeciwnym wypadku znajdziemy się w tarapatach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zatem diabły – odezwała się znów Buchou – postanowiły użyć systemu do tworzenia małych oddziałów żołnierzy. Nazwano go Diabelskim Pionkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabelskim Pionkiem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że będzie się robiło coraz bardziej zawile, ale chyba muszę uważnie tego słuchać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły z parostwem zdecydowały się na zastosowanie właściwości ludzkiej gry – szachów – na swoich podwładnych. Było to trochę ironiczne, ponieważ większość z tych podwładnych to wskrzeszeni ludzie. Od tamtej pory szachy są popularną grą w diabelskim świecie. Zostawmy jednak ten temat na kiedy indziej. Diabły, które są panami, są Królami. W naszym przypadku jestem to ja. Stąd utworzyli pięć specjalnych cech, na które składają się Królowa, Skoczek, Wieża, Goniec oraz Pion. Jako że diabły nie mogły uformować armii, postawiły na posiadanie małej liczby diabłów i danie ich przepotężnych mocy. System ten został stworzony kilkaset lat temu i nieoczekiwanie stało się to popularne wśród diabłów z parostwem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Popularne? Masz na myśli zasady gry w szachy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zaczęły konkurować między sobą. Przykładowo: „Mój skoczek jest silniejszy!”, „Nie, bo moja Wieża!”. Wskutek tego diabły rozpoczęły grać w grę na wzór szachów przy użyciu swoich diabelskich podwładnych. Nazywamy to Królewską Grą. Tak czy inaczej, stała się ona bardzo popularna. Obecnie są nawet turnieje bazujące na niej. Siła ich Figur oraz ich samych w grze wpływa na pozycję w społeczeństwie i parostwo. Jest takie coś, co nazywają „Zbieraniem Figur”. Wyszukują utalentowanych ludzi i czynią z nich swoich służących. Ostatnimi czasy jest to popularny zabieg. W końcu utalentowani podwładni odpowiadają za ich prestiż.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Bycie więc silnym diabłem w tej grze oznacza, że jest się znakomitym diabłem. Stanowi to zatem również o twojej dumie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Emm, więc podwładni są byłymi ludźmi i funkcjonują, zostając Figurami w grze. Czuję, że to skomplikowane. Więc pewnego dnia będę zmuszony do walki w tej grze?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie osiągnęłam jeszcze pełnoletności, więc nie mogę brać udziału w oficjalnych rozgrywkach. Nawet jeślibym mogła, to są pewne rzeczy, które muszę spełnić przed przystąpieniem do gry. W skrócie, Ise, ja i moi inni podwładni tutaj nie będziemy uczestniczyć jeszcze przez jakiś czas w grze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy oznacza to, że Kiba i inni jeszcze nie grali?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta – odpowiedział Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Świat diabłów jest dziwny. Wyobrażałem ich jako przerażające i straszliwe istoty, ale najwyraźniej moje wyobrażenia były niepoprawne. A może tak mi się wydaje, ponieważ wciąż jestem zamknięty na ich świat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie trapi. Ta, moja pozycja to jakaś Figura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Buchou, jakie są moje cechy oraz rola? Jaką jestem Figurą?&lt;br /&gt;
– Ise, jesteś…  – urwała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiem dlaczego. Przez moje całe ciało przebiegły dreszcze spowodowane obecnością wroga, a jego żądza krwi stała się jeszcze większa. Coś się do nas zbliża! Nawet taki gość, który dopiero co stał się diabłem, wie to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czuję coś odrażającego. Ale czuję również coś przepysznego. Czy to coś słodkiego? A może kwaśnego? – doszedł nas niski głos skądś spod nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To dziwactwo nie jest normalne. Już sam jego głos przeraża mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bezpański diable Viser – powiedziała Buchou. – Jesteśmy tu, by się ciebie pozbyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kwakwakwakwakwakwa… – rozbrzmiał przeraźliwy śmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, teraz już w pełni rozumiem. To nie jest śmiech człowieka ani również diabła takiego, jakiego znam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nggh… Z cienia wyłoniła się kobieta z odsłoniętą klatką piersiową. Jej ciało jednak unosiło się w powietrzu. Nie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;KROK&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciężkie kroki. Następną rzeczą, która się pojawia, jest cielsko ogromnej bestii. Jest to groteskowa istota o nienaturalnej postaci: powyżej pasa kobieta, poniżej ciało potwora. W obu swych dłoniach trzyma coś, co wygląda jak włócznia. Dolna część ciała ma cztery grube nogi z ostrymi pazurami. Czy to ogon węża? Łał! Ten ogon sam się rusza! Wnioskując po wymiarach, można stwierdzić, że ma co najmniej pięć metrów wysokości.  Gdyby stanął na tylnych nogach, nie byłby znacznie wyższy? Tak czy inaczej, to potwór. Czy jest to również diabeł? Ech, cóż, w końcu Buchou nazwała go „bezpańskim diabłem”. Stary, takie rzeczy istnieją!? Jeszcze raz utwierdzam się w przekonaniu: diabły są przerażające!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Poprzez pozostawienie swojego pana i sianie spustoszenia według własnego widzimisię z pewnością zasługujesz na śmierć. W imieniu księcia Gremory z przyjemnością cię zlikwiduję!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niezła z ciebie cwaniara jak na małą dziewczynkęęęę! Rozerwę twoje ciało i pomaluję na czerwono, tak jak twoje włoooosyy!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potwór zaszczekał, ale Buchou tylko prychnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie ma co, pędraki mówią stylowo. Yuuto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jest!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;ŚWIST!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba, który był obok mnie, wybiegł naprzód zaraz po otrzymaniu rozkazu od Buchou. Jest szybki. Niesamowicie szybki. Nawet nie jestem w stanie zareagować!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, będę kontynuowała wykład z wcześniej – powiedziała Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wykład? To o cechach Diabelskich Pionków czy jakoś tak?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Yuuto jest Skoczkiem. Jego cechą jest szybkość. Prędkość ruchu osób, które stały się Skoczkami, wzrasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak właśnie powiedziała, prędkość Kiby wzrosła i koniec końców nie byłem w stanie śledzić jego ruchów. Potwór użył włóczni do ataku, ale nie wygląda na to, żeby trafił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najważniejszą bronią Yuuta są miecze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba zatrzymał się i niespodziewanie dzierżył europejski miecz. Wyjął go z pochwy, a ostrze odbijało blask księżyca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Tfff!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle znów zniknął. W następnej chwili rozległ się krzyk potwora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gyaaaaaaaaaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się spojrzałem, obie ręce zostały odcięte od tułowia wraz z dzierżonymi przez nie włócznią. Z ran wytrysnęła krew.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To moc Yuuta, prędkość, której nie można śledzić oczyma, oraz umiejętność posługiwania się mieczem niczym zawodowiec. Dzięki połączeniu tych dwóch staje się najszybszym Skoczkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok nogi bestii pojawił się cień… Zaraz! To Koneko-chan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kolejna jest Koneko. Jest Wieżą. Cechą Wieży jest jej…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholerne robactwoooooo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;TUP!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przepotężny potwór próbuje zdeptać Koneko-chan! K-Koneko-chan! Hej, jest w niebezpieczeństwie… Stopa potwora jednak nie wylądowała na ziemi. Nie była w stanie postawić stopy na ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gugugu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna o drobnym ciele dźwiga stopę potwora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cecha Wieży jest prosta. Niesamowita siła, a także wysoka obrona. Dla diabła takiego kalibru niemożliwe jest nadepnięcie Koneko. Nie jest w stanie jej zmiażdżyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;DŹWIGNIĘCIE!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan zupełnie podniosła całego potwora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Leć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podskoczyła wysoko i mocno uderzyła bestię  w brzuch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BĘC!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromne cielsko bestii zostało odrzucone w tył. Przez to przypomniałem sobie słowa klienta, który kocha Koneko-chan, Morisawy-san: „Koneko-chan jest niezwykle silna. Wzięła mnie na ręce niczym księżniczkę”. Tego nie można nazwać niezwykłą siłą! Ten potwór wzbił się w powietrze po jednym ciosie! Tak, będę się starał z nią nie zadzierać. Pewnie zginę od pstryknięcia jej palca. Nadludzka dziewczyna. Naprawdę przerażające. Zakochany w niej Morisawa-san również jest przerażający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– I na koniec Akeno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, Buchou. Ojeju, co powinnam zrobić? – Śmiejąc się, kroczy w stronę potwora, leżącego na ziemi po ciosie Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno jest Królową. Jest najsilniejsza zaraz po mnie. Jest niepokonaną wiceprzewodniczącą naszego klubu, która posiada cechy Piona, Skoczka, Gońca oraz Wieży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Guuuu…! – Potwór wpatruje się w Akeno-san. Ta, widząc jego spojrzenie, raczy go śmiechem, w którym próżno szukać strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ojeju, chyba pozostało w tobie trochę sił. A co powiesz na to? – Wyciągnęła ręce ku górze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BŁYSK!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę później niebo zaiskrzyło, a na potwora spadł piorun. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gagagagagagagagagagaaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bestia została brutalnie rażona prądem. Jej całe ciało zostało przypalone i wydobywał się z niego dym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ojeju, wygląda na to, że nadal masz w sobie co nieco. Chyba możesz przyjąć na siebie coś jeszcze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BŁYSK!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejny piorun trafił potwora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gyaaaaaaaaaaaaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znowu został rażony prądem. Już brzmi tak, jakby umierał. Mimo to Akeno-san uderza go piorunem po raz trzeci. Jej twarz przy uderzaniu piorunem wygląda strasznie i chłodno, mimo że się uśmiecha. Uwaaa. Jej się to podoba… W końcu się śmieje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno jest najlepsza w używaniu demonicznych mocy. Może używać naturalnych żywiołów, takich jak błyskawice, lód i ogień. I, co ważniejsze, jest niesamowitą sadystką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała to tak, jakby nic to nie znaczyło. Sadystka!? Takiego czegoś nie nazywa się sadyzmem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Normalnie jest bardzo uprzejma, ale gdy tylko zacznie się walka, nie popuści dopóty, dopóki się nie uspokoi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Chlip, boję się jej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie ma powodu, Ise. Akeno jest bardzo miła dla swoich towarzyszy, więc nie jest to żaden problem. Powiedziała nawet, że jesteś uroczy. Przy następnej okazji daj się jej popieścić. Na pewno życzliwie cię przytuli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufufufufufufufu. Ile możesz wytrzymać moje błyskawice? Tak, panie potworze? Nie możesz jeszcze umrzeć, dobrze? Moja pani cię wykończy. Ohohohohohoho!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 [[Image:HSDxD_vol_01_161.jpg|thumb|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Buchou. Zaczynam bardzo się bać tej osoby przede mną, która zanosi się głośno śmiechem… A myślałem, że to ona ma w sobie najwięcej rozsądku… Koniec końców jest diabłem. Tak musi być. Diabeł, powiadam wam. Będzie więc straszna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Błyskawice Akeno-san atakowały jeszcze przez kilka minut. Gdy się uspokoiła, Buchou się upewniła i kiwnęła głową. Zbliżyła się do potwora, który już zdążył stracić wszelką wolę walki. Wyciągnęła ku niemu dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jakieś ostatnie słowo? – zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zabij mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko tyle jej odpowiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zniknij zatem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okrutna odpowiedź. Od jej głosu przeszły mnie ciarki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;DON!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z dłoni Buchou wystrzeliła olbrzymia ilość czarnej demonicznej mocy. Było jej tak wiele, że mogła pokryć całe cielsko bestii. Gdy zniknęła, to samo stało się z ciałem potwora. Tak jak powiedziała Buchou, zniknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając pewność, Buchou westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Koniec. Dobra robota – powiedziała do nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy powrócili do swoich normalnych osobowości. Polowanie na „bezpańskiego diabła” dobiegło zatem końca, co? Los bezpańskich diabłów – nie wiem, co powiedzieć. To coś pozostawiło swojego pana, bo miało coś w głowie… Tak wygląda więc bitwa diabłów… Była to zacięta walka. Wraz z bezpańskimi diabłami na świecie jest tyle rzeczy, które nie są mi znane. Muszę zatem celować stąd wysoko… Może powinienem myśleć długoterminowo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtem przypomniałem sobie o problemie. Ta sprawa o hierarchii w Diabelskim Pionku z wcześniej. Jako że jestem podwładnym diabła z parostwem, to powinienem również posiadać pewną Figurę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Buchou, wciąż mi nie powiedziałaś pewnej rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co to takiego? – odpowiedziała z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jaka jest moja Figura… a raczej moja rola jako podwładny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczerze powiedziawszy, przewidziałem już najgorszy przypadek. Co więcej, wiedziałem, że to jest to. Żywiłem jednak wciąż naiwną nadzieję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostały dwie Figury, jako że Akeno-san jest Królową, Koneko-chan Wieżą, a Kiba Skoczkiem: Goniec oraz… Pion.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Liczyłem na to, lecz moje wątpliwości zostały natychmiastowo rozwiane. Szkarłatnowłosa piękność uśmiechnęła się i powiedziała do mnie wyraźnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś Pionem, Ise, jesteś Pionem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem najniżej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD - Tom 1 rozdzial 1|rozdziału II]]&lt;br /&gt;
| Wróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_1_rozdzial_3|rozdziału III]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>162.158.202.115</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_1_rozdzial_1&amp;diff=535111</id>
		<title>High School DxD - Tom 1 rozdzial 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_1_rozdzial_1&amp;diff=535111"/>
		<updated>2018-02-15T01:53:15Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;162.158.202.115: /* Część 8 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 1: Koniec bycia człowiekiem==&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
[WSTAWAJ! WSTAWAJ! JEŻELI NIE WSTANIESZ, TO CIĘ P-POCAŁUJĘ…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Eeee.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Budzik budzący dziewczęcym głosem tsundere&amp;lt;ref name=&amp;quot;tsundere&amp;quot;&amp;gt;Tu: głos z zimnego i oschłego robi się bardziej przyjazny.&amp;lt;/ref&amp;gt; nie posiada, niestety, funkcji wybudzenia swojego właściciela. Ten właściciel spadł na podłogę i właśnie dopiero co śnił mu się koszmar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znowu miałem ten paskudny sen. Sen, w którym zabija mnie Yuuma-chan. Skoro jednak byłem tutaj cały i zdrów, to musiał to być sen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wstawaj, Ise! – głos mamy dochodził ze schodów jak każdego ranka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiem! Już wstaję! – Po odpowiedzi dźwignąłem się z podłogi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Haa…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień znów zaczyna się źle. Jestem taki przygnębiony…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zakładając szkolny mundurek, westchnąłem głęboko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
– To ja idę. – Ziewając, wyszedłem z domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas drogi do szkoły nie mogłem powstrzymać się od mrużenia oczu z powodu światła słonecznego. Aaach, to bardzo uprzykrzające.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnimi czasy czułem się słaby pod wpływem słońca. Zupełnie tak, jakby promienie słoneczne przebijały się przez moją skórkę, doprowadzając mnie do szewskiej pasji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak czy owak, poranne światło nie było dla mnie niczym dobrym. Nie mogłem rano się w ogóle wybudzić. Z tego powodu każdego dnia do mojego pokoju przychodziła mama i budziła mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej jednak strony, stałem się aktywniejszy nocą. Coś wewnątrz mnie powoduje, że nie mogę w nocy wysiedzieć w miejscu. Stałem się całkowicie nocnym typem osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To dziwne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś było nie tak. Często chodziłem późno spać, rzadkością jednak było, żebym dał radę wysiedzieć do pierwszej. Jednak teraz bez większych problemów mogę dociągnąć do trzeciej lub czwartej. Idę spać krótko po wschodzie słońca. I tak wygląda mój dzień. Nie jestem uzależniony od gier internetowych ani nocnych programów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Co się dzieje z moim ciałem? Czy to mój mózg sprawia, że nie śpię, żeby nie śniło mi się, że zabija mnie moja dziewczyna? …Cóż, to były moje osobiste przeżycia, więc nie mogła to być prawda, bo w końcu naturalne dla ciała jest, że potrzebuje snu. Uczucie towarzyszące mi w nocy… wydaje mi się, że było całkiem inne niż dotychczas. Nie wiem, jak to wytłumaczyć, ale energia rozpiera moje cialo i mam uczucie, że coś tajemniczego wydobywa się z głębi mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyszedłem więc w nocy, żeby to sprawdzić. Tempo mojego chodu wzrosło, a moje serce podskoczyło z radości, gdy zmieszałem się z ciemnością nocy. Postanowiłem pobiegać i, ku mojemu zaskoczeniu, uzyskałem niesamowitą prędkość. Gdybym wstąpił do klubu biegowego, byłbym w nim najlepszy. Właśnie, również się nie męczę. Mam taką kondycję, że mógłbym przebiec kilka długości równych maratonowi, męcząc się przy tym tyle, jakbym uprawiał jogę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przebiegłem się za dnia, bo zyskałem aż tak na pewności siebie, ale szybko zacząłem myśleć, że ta nocna wytrzymałość była tylko snem, bo bieg sprawiał mi tyle bólu. Nie, osiągam przeciętną jak na licealistę prędkość, jednak pomiędzy nocnym mną a dziennym istnieje spora różnica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W nocy staję się dziwny. Może to brzmieć jak słowa walniętej osoby plotącej od rzeczy, ale to uczucie, którego doznaję w nocy, uczucie bycia wolnym i to podniecenie zmieniają mnie w inną osobę.&lt;br /&gt;
Uggh… Tak jak myślałem, nie mam za łatwo z tym słońcem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za dnia, w przeciwieństwie do nocy, staję się totalnie słaby. Nieważne, ile bym się nad tym zastanawiał, to z moim ciałem stanowczo jest coś nie tak. Nie mogę się odpędzić od myśli, że uległo ono zmianie w dniu, gdy poszedłem na randkę z Yuumą-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Prywatna szkoła, Akademia Kuou – to szkoła, do której chodzę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest teraz koedukacyjna, ale jeszcze kilka lat temu była tylko dla dziewcząt, dlatego właśnie jest ich więcej niż chłopaków. Im młodsza klasa, tym ilość przedstawicieli płci męskiej wzrasta, ale w ogólnym rozrachunku przeważają dziewczyny. Jestem w drugiej klasie liceum i stosunek dziewczyn do chłopaków w mojej klasie ma się jak siedem do trzech. Dla klas trzecich ma się on jak osiem do dwóch. Nawet teraz dziewczyny dzierżą większy autorytet i lwia część samorządu uczniowskiego składa się właśnie z nich, a urząd przewodniczącego jest pełniony przez dziewczynę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To szkoła, w której chłopacy nie mogliby chodzić z podniesioną głową, jednak mimo to zdecydowałem się na nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To prosta sprawa. Jest tutaj więcej dziewczyn. To samo w sobie jest cudowne! Przeszedłem przez egzamin wstępny, który uchodzi za bardzo trudny, dzięki mojej zboczonej naturze. Chcę uczyć się w towarzystwie dziewczyn… Przez ten tylko powód chodzę właśnie tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I co w tym złego? Co jest złego w byciu zboczkiem!? To moje życie! Nie dam sobie dmuchać w kaszę! Mam zamiar stworzyć w tej szkole harem! I w taki sposób było to moją misją, gdy tylko przekroczyłem próg tej szkoły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz jednak czułem przygnębienie. Wykazałem się naiwnością, myśląc, że będę w stanie zdobyć tutaj dwie lub trzy dziewczyny, jako że większość uczniów to właśnie płeć piękna. Tylko wąska grupa przystojniaków jest popularna, a dziewczyny nawet się na mnie nie spojrzą. By być precyzyjnym, ignorują mnie jak śmiecia leżącego na ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kurna! Mój plan tak nie wyglądał! Bezsens! W moim zamyśle powinienem był zdobyć pierwszą dziewczynę zaraz po dostaniu się tutaj! A potem zerwać z nią i zacząć umawiać się z nową i do czasu mojego odejścia dziewczyny powinny bić się o mnie w Battle Royale&amp;lt;ref name=&amp;quot;battle royale&amp;quot;&amp;gt;B&#039;&#039;attle Royale&#039;&#039; to typ meczu w profesjonalnym wrestlingu, w którym udział bierze co najmniej kilku zawodników ([http://pl.wikipedia.org/wiki/Battle_Royal tutaj] więcej informacji).&amp;lt;/ref&amp;gt;!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tak dalej pójdzie, to mój cel pozostanie w sferze marzeń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz, czy to już jest marzenie!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co jest nie tak!? Urodziłem się w złej epoce? Prawo jest złe? A może… to coś ze mną jest źle…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaaaaa! Nie chcę nawet o tym myśleć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie rzeczy przechodziły mi przez myśl każdego dnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przybyłem do swojej klasy, robiąc głębokie westchnienie, i usiadłem na swoim miejscu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, stary, jak ta płytka DVD, którą ci pożyczyłem? Dobra, nie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łysol, który się do mnie odezwał, to mój kumpel numer jeden, Matsuda. Wyglądał trochę jak sportowiec, był jednak zboczeńcem nie szczędzącym w dokuczliwych, zboczonych komentarzach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W gimnazjum był wysportowany, kiedy to pobił również wiele rekordów, teraz jednak był w klubie fotograficznym. Mówił naprawdę otwarcie o swojej chęci uchwycenia obiektywem aparatu każdego zakątku dziewczęcego ciała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był nazywany Zboczonym Łysolem lub Molestującym Paparazzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fu… mieliśmy dzisiaj rano niezły wiatr. Dzięki niemu miałem dobry widok na damskie majtki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koleś w okularach, próbujący pozować na fajnego, to mój kumpel numer dwa, Motohama. Posiadał specjalną umiejętność, zwaną Detektorem, która umożliwiała mu pozyskanie okularami liczbowych wartości wymiarów dziewczyn. Do tego jego siła spadała na łeb na szyję, gdy tylko ściągnął okulary.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nazywano go Zboczonymi Okularami lub Detektorem Trzech Wymiarów&amp;lt;ref name=&amp;quot;bwh&amp;quot;&amp;gt;Trzy wymiary: biust, talia, biodro (angielskie &#039;&#039;BWH&#039;&#039; – &#039;&#039;Bust&#039;&#039;, &#039;&#039;Waist&#039;&#039;, &#039;&#039;Hips&#039;&#039;).&amp;lt;/ref&amp;gt;. Oto moi dwaj diabelscy koledzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serio, widok ich twarzy z samego rana przyprawiał mnie o chandrę. O wymioty też.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mam niezły towar. – Matsuda otworzył swoją torbę i bez żadnego wahania wskazał na rzeczy znajdujące się w środku. Na mojej ławce piętrzyły się stosy książek i płyt DVD, których tytuły były dwuznaczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hee! – doszedł nas cichy pisk dziewczyny z oddali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No cóż, reakcja oczywista. W końcu dzieje się coś takiego na początku dnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z ust dziewczyn słyszałem wykwintne komentarze jak „Jesteście najgorsi~” i „Straćcie się, przebrzydłe bachory”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cicho tam! – krzyknął Matsuda. – To nasz sposób na rozrywkę! Dziewczyny i dzieci winny odwrócić wzrok i trzymać się z daleka! W przeciwnym wypadku zgwałcę was wszystkie w swojej wyobraźni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twoje słowa są obrzydliwe jak zawsze, Matsudo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze jakiś czas temu, patrząc na rzeczy na ławce, powiedziałbym „Łał, skąd wytrzasnąłeś te skarby!” z iskrami w oczach. Ale jako że byłem w okropnym nastroju o poranku, to nie miałem ochoty na takie rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda westchnął na widok mojej beznamiętnej twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, hej, hej. Czemu masz taką minę, gdy przed tobą leży tyle skarbów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ostatnio jesteś coś w nie sosie. Dziwne. Bez dwóch zdań jest to dziwne. Nie jesteś taki jak kiedyś – powiedział Motohama, bawiąc się okularami, jakby uważał mnie za stratę czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałbym powiedzieć „Łał, skąd to wzięliście!? Chcecie, bym stał się małpą!?”, ale jakoś ostatnio nie mam na nic siły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś chory? Nie może być. Nie ma mowy, żebyś ty, manifestacja wszelkich seksualnych żądz, zachorował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Motohama nie powstrzymał się od prymitywnego komentarza na mój temat. Naprawdę jest z niego chamska osoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Matsuda wykonał ręką gest, jak gdyby zdał sobie z czegoś sprawę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, chodzi o to? Czy to efekt uboczny tej halucynacji z wyimaginowaną dziewczyną? Yuuma-chan, zgadza się?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Naprawdę jej nie pamiętacie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oboje spojrzeli na mnie ze współczuciem w oczach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jak już powiedzieliśmy wcześniej, naprawdę jej nie znamy. A ty naprawdę powinieneś pójść na kontrolę do lekarza. Mam rację, Motohama?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta. Powtórzę się, ale nie zostaliśmy przedstawieni żadnej dziewczynie o imieniu Yuuma.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Byli tacy zawsze, gdy pytałem ich o Yuumę-chan. Myślałem, że drażnili się ze mną. Gdy porozmawiałem z nimi jednak na serio, to doszedłem do wniosku, że nie o to chodziło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pamiętam, jak przedstawiałem im Yuumę-chan. Mówili coś w stylu „Jakim prawem taka piękność jest dziewczyną Iseeeee!?” i „W oprogramowaniu rządzącym światem musiał wystąpić jakiś błąd… Ise, nie zrobiłeś niczego sprzecznego z prawem, prawda?” i nie stronili od nieprzyjemnych dogryzek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pamiętam, że moja pewność siebie rosła i powiedziałem „Wy też powinniście sprawić sobie dziewczyny”. Doskonale to pamiętam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale oni nie. Nie, nie pamiętają Yuumy-chan. To tak, jakby Amano Yuuma nigdy nie istniała. Tak jakby chwile, które z nią spędziłem, nie miały miejsca. Wydawało się, że było tak, jak mówili ci dwaj: że to tylko moja wyobraźnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak mówili, w moim telefonie nie było śladu po jej numerze lub e-mailu&amp;lt;ref name=&amp;quot;email&amp;quot;&amp;gt;W Japonii każdy numer telefonu dostaje własny adres e-mail, dlatego też komunikacja najczęściej odbywa się przez wiadomości e-mail. Usługa SMS jest rzadko stosowana.&amp;lt;/ref&amp;gt;. Zostały one usunięty z jego pamięci? Ktoś je wykasował? Niemożliwe! Ja bym tego nie zrobił, więc kto? Dzwoniłem pod numer, który zapamiętałem, jednak był on niedostępny. Czy to oznaczało, że nie istnieje? Czy to wszystko to moja wyobraźnia? Coś tak szalonego nie jest możliwe… Chciałem zaprzeczyć tym faktom, jednak poza moją pamięcią nie było żadnych dowodów na jej istnienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zastanowiwszy się, nie znałem jej adresu. Była uczennicą innej szkoły. Znalazłem szkołę, w której chodzili w tych samych mundurkach co jej, i zapytałem tam o nią. Nie było tam jednak nikogo, kto pasowałby jej opisowi. Nie było jej tam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatem kto był moją dziewczyną? Z kim się umawiałem? Sen, który miewałem, był stworzoną przeze mnie fantazją? Rozmawiałem z Matsudą i Motohamą o swoim śnie, jakby był rzeczywistością? Co ja, zwyrodnialec? Wyraźnie pamiętam jej twarz, wiecie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Coś w tym wszystkim nie gra. Podobnie jak z tym kopem siły, którego dostaję w nocy. Coś jest stanowczo nie tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale co?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy ja rozmyślałem o wydarzeniach z przeszłości, Matsuda złapał mnie za ramiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– No cóż, jesteśmy w trakcie okresu dojrzewania, więc takie dziwne rzeczy mogą się nam przydarzyć. Cóż zatem, wpadacie dzisiaj do mnie po szkole. Pooglądamy razem moją sekretną kolekcję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To świetny pomysł, Matsuda, powinieneś zaprosić Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście, że go zaproszę, Motohama. Jesteśmy licealistami z pragnieniami seksualnymi. Jeżeli nie będziemy robić niczego zboczonego, wykażemy się brakiem szacunku w stosunku do naszych rodziców, którzy dali nam życie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na ich twarzach pojawiły się lubieżne uśmieszki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zboczki. Bez względu na wszystko byli po prostu zboczonymi czubkami. A ja, niestety, byłem jednym z nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dobra, nieważne. Również żyję dla tych rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– No dobra! Dzisiaj nie ma „nie”! Skołujemy jakieś picie i czipsy i oglądamy pornole! – powiedziałem, ponieważ nie miałem głowy do myślenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och! Ta, o to chodzi To jest właśnie ten Ise, którego znamy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak trzymaj. Potrzeba nam cieszyć się naszą młodością jeszcze bardziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama zaczęli się podniecać. Pozostawię kwestię Yuumy-chan na boku. Mi również potrzeba chwili odetchnienia! Zapomnę o tym zdarzeniu i zatopię się w świat erotyki tak, jak to robią chłopacy w naszym wieku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko skończyliśmy planować nasze popołudnie, stało się to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moją uwagę przykuł szkarłat. Znakomity szkarłat… Klasowe okno wychodziło na szkolne podwórko. Moje oczy były wlepione w pewną dziewczynę. Dziewczynę ze szkarłatnymi włosami. Naszą szkolną idolkę, której uroda przerastała zwykłego człowieka. Jej szczupła sylwetka nie przypominała kształtem japońskiej dziewczyny. Nic dziwnego. W końcu nią nie była. Słyszałem, że podobno pochodzi z Europy Północnej, a chodzi do japońskiego liceum ze względu na pracę ojca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była z trzeciej klasy. To czyniło ją moją starszą koleżanką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdałem sobie sprawę, że wszyscy, włączając w to mnie, zarówno chłopacy, jak i dziewczyny, byli w nią wpatrzeni. Matsuda i Motohama także. Zdarzało się to każdego poranka. Każdy spoglądał na nią, gdy ta go mijała. Ludzie przestawali iść. Inni mówić. Wszyscy się za nią oglądali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiatr delikatnie podwiał jej włosy, a każdy się w nią wpatrywał. Jej długie, sięgające do bioder szkarłatne włosy, będąc uniesione przez wiatr, sprawiały wrażenie, że jej otoczenie również przybierało kolor szkarłatu. Godną wspomnienia była jej cudowna, biała jak śnieg cera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piękna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To tylko jedyne słowo mogące ją opisać, które przyszło mi do głowy. To tylko jedyne słowo, które potrzeba do jej scharakteryzowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja również byłem zafascynowany jej pięknem i szlachetną atmosferą wokół niej. Do tego stopnia, że za każdym razem, gdy ją widziałem, rzucałem wszystko w kąt i patrzyłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnimi jednak czasy sposób, w jaki ją postrzegałem, uległ zmianie. Bezsprzecznie była piękna. Była jednak za piękna. Zacząłem się trochę bać jej urody, a z głębi mojego serca wydobywał się lęk przed jej osobą. Nie wiem, skąd się to wzięło, ale zaczęło się to od zniknięcia Yuumy-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtem jej oczy poruszyły się. Jej nieskazitelne błękitne oczy pochwyciły mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem się tak, jakby chwyciła mnie za serce. Co to za uczucie? Takie, gdy stoi przed tobą ktoś wybitny… Zmrużyła swoje dwa błękitne kryształki i wydawało się, że się uśmiecha. Patrzy na mnie? Nie może być. Nic mnie z nią nie łączy. Nagle przypomniałem sobie coś ze swojego snu. Na jego końcu pojawiała się mówiąca do mnie osoba o szkarłatnych włosach. Osoba wydająca się delikatna, ale i chłodna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zacząłem porównywać ją z osobą ze swojego snu, już dawno zniknęła mi z oczu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
– Ale mam ochotę pomacać jakieś cycki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytulam niemogącego odpędzić się od łez Matsudę, podczas gdy na ekranie leci ostatni film z naszego pornomaratonu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po szkolę zaczęliśmy z zapałem oglądać pornosy. Byliśmy szczęśliwi i podnieceni oglądaniem pornoli od razu po lekcjach, ale im więcej ich obejrzeliśmy, tym bardziej łapała nas deprecha, ponieważ w naszą rozmowę wkradło się pytanie „Dlaczego nie mamy dziewczyn?”. Chciało mi się płakać, gdy pogadaliśmy o tym na serio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda nie przestawał płakać już od trzech filmów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Motohama próbował zachować spokój, jednak za okularów dało się dojrzeć łzy wypływające z jego oczu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pół godziny temu Motohama powiedział cichym głosem: „…Dziewczyna poprosiła mnie, bym przyszedł za salę gimnastyczną… To był mój pierwszy raz, kiedy zostałem napadnięty przez dziewczynę…”, więc nawet mnie chciało się po tym płakać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawe, kim są trzej przygnębieni chłopacy oglądający porno. Oczywiście odpowiedź brzmi: są nimi trzej niepopularni goście. Niech to. Czuję taką nienawiść do świata, gdy pomyślę, że są osoby w moim wieku, które właśnie uprawiają seks z dziewczyną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy ja o tym myślałem, ostatni film dobiegł końca, a na zewnątrz było już ciemno. Kiedy spojrzałem na swój zegarek, była już dwudziesta druga. Powiedziałem rodzicom, że będę u Matsudy, ale będą się martwić, jeżeli zostanę tutaj dłużej, a poza tym spóźnię się jutro do szkoły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– No dobra, to ja będę szedł. – Wstałem i zacząłem się zbierać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Narka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odłączeniu się od Matsudy przy wejściu ja i Motohama podążyliśmy do domów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Piękna noc. Normalna za tym będzie chrapka na oglądanie pornusów, jako że jest to dobra noc. – Motohama, patrząc na niebo z głębokim westchnieniem, powiedział jakąś dziwną pierdołę. Wydawał się przygnębiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, jutro Motohama i Matsuda wrócą do swoich zwykłych „ja”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Do jutra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta, śpij dobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drodze do domu odłączyłem się od niego, ale nie zdawał się pałać energią, kiedy kiwał do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chyba wyślę mu potem e-maila, aby go pocieszyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Minęło już kilka minut, od kiedy rozstałem się z Motohamą. Szedłem w kierunku domu, czułem jednak wzrost energii w ciele. Był to symptom tego „przypływu mocy nocą”. Tak jak myślałem, coś stanowczo jest nie tak z moim ciałem. Nie jest to normalne zjawisko. Mój wzrok ulegał zaostrzeniu, tak samo moje pięć innych zmysłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwłaszcza mój wzrok i słuch stały się dobre. Byłem w stanie słyszeć rozmowy z domów i widzieć całą ulicę, mimo że była noc. Było to tym dziwniejsze, że widziałem wyraźnie nawet w miejscach, gdzie nie było żadnych latarni! Miałem wrażenie, że ta siła każdego dnia stawała się większa. A to dlatego, że dreszcze, które miałem na całym ciele, były teraz naprawdę mocne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że już od jakiegoś czasu jestem obserwowany. I te dreszcze też czułem. Wyczuwałem przed sobą tajemniczą atmosferę. Trząsłem się niesamowicie. Z każdą chwilą coraz bardziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To mężczyzna. Jest tu wpatrzony we mnie mężczyzna w garniturze. Patrzy na mnie z zawziętościach w oczach. Wydaje mi się, że od samego patrzenia zamraża moje ciało. Czy czegoś takiego nie nazywa się żądzą krwi&amp;lt;ref name=&amp;quot;blood&amp;quot;&amp;gt;Żądza krwi to popularny motyw we wschodnich dziełach, gdzie osoba chcąca zadać komuś ból lub uśmiercić wzbudza w ofierze przytłoczenie lub dreszcze, nawet jeśli jest nieświadoma obecności oprawcy (więcej, w języku angielskim, [http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/KillingIntent tutaj]).&amp;lt;/ref&amp;gt;? Wyczuwam od niego wrogość. Nie, to coś znacznie bardziej niebezpiecznego. To na pewno żądza krwi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mężczyzna zbliżył się, niczego nie mówiąc. Kroczy w moją stronę! Więc to ja jestem jego celem! Zboczeniec!? Niebezpieczny typek!? Jestem w tarapatach!? Niedobrze! A to dlatego, że moje ciało nie przestaje  się trząść! Dlaczego akurat w drodze do domu musiałem napotkać jakiegoś groźnego gościa!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A to ci rzadkie, by spotkać kogoś takiego w takim miejscu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
………?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co on mówi? Nie, nie, takie brednie z ust szaleńca nie powinny dziwić. W końcu stwarza niebezpieczeństwo! O kurna! A co mam zrobić, jeśli wyjmie nóż!? Nie znam żadnych technik obronnych ani nigdy wcześniej nie walczyłem! W-wiem! Moja siła, która rośnie w czasie nocy! Właśnie ona! Mogę jej użyć, by stąd uciec!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrobiwszy kilka kroków w tył, zwiększyłem dzielący nas dystans. Mężczyzna, rozsiewając wokół siebie aurę perwersji, zaczął kroczyć w moim kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Próbujemy uciec? Kto jest twoim panem? Musi być to ktoś nisko postawiony albo z dziwnym hobby, że wybrał na swoje terytorium takie miejsce. No więc kto nim jest?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja nawet nie wiem, co ty, kurna, do mnie mówisz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;KROK!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odwróciłem się i puściłem biegiem z powrotem w kierunku, z którego nadszedłem. Jestem szybki. Niesamowicie szybki. Dziwne, żebym tak mówił, ale prędkość, z jaką poruszają się moje nogi w nocy, jest niesamowita. Biegłem nieustannie, pokonując po ciemku rozmaite ulice. Nie przestawałem poruszać się naprzód, aż wkroczyłem w nieznajome uliczki. Nie straciłem jeszcze oddechu. Mogę biec dalej. Jeżeli ma mnie to uratować, to będę biegł tak długo, aż nie będzie mógł mnie dogonić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po około piętnastu minutach wkroczyłem na otwartą przestrzeń. Był to park. Przestałem biec i zacząłem maszerować. Stojąc pod latarnią, rozejrzałem się dookoła. Coś w tym miejscu wydawało się tajemnicze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Znam je.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pamiętam ten park…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jest. Byłem tutaj na randce z Yuumą-chan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stary, ale przypadek, a może raczej powinienem powiedzieć cud? Czy przyszedłem tutaj nieświadomie? Niemożliwe…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;DRESZCZE&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem przebiegające po moich plecach dreszcze. Ktoś za mną jest… To właśnie czuję. Powoli się odwróciłem. Przed moimi stopami wylądowało czarne pióro. Czy to krucze? Nie, nie krucze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślałeś, że pozwolę ci uciec? Z tego właśnie powodu nikt nie lubi zajmować się takimi śmieciami. – Przede mną pojawił się mężczyzna w garniturze i z czarnymi skrzydłami wyrastającymi z pleców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To ten sam podejrzany typek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Anioł? Nie, nie, to nie żadna baśń, więc to niemożliwe!? Czy to cosplay? Wyglądało to zbyt prawdziwe, by być cosplayem. Czy to p-prawdziwe skrzydła? Nie ma mowy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Podaj mi imię swojego pana. Zawracanie sobie głowy istotami twojego pokroju to tylko strata czasu. Niemniej jednak… Zaraz, czyżbyś był bezpański? Brak pana tłumaczyłby zmartwienie na twojej twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten typek mamrotał coś do siebie. Nie dopowiadaj sobie sam rzeczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sytuacja była poważna, ale nagle przypomniałem sobie incydent ze snu. Snu o randce. Na samym końcu zostałem zabity przez Yuumę-chan dokładnie przed tą fontanną. Tak, przez Yuumę-chan z czarnymi skrzydłami wyrastającymi z jej pleców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A przede mną stoi gościu z czarnymi skrzydłami… Czy to właśnie ten moment, kiedy sen staje się prawdziwy? Hej, hej, ale jak gorąca laska stała się facetem!? Nie, to nie jest ważne! Ważna jest sytuacja, w której się teraz znajduję! Jeżeli wszystko potoczy się jak we śnie, to następną rzeczą będzie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, nie wyczuwam obecności ani twojego pana, ani twoich towarzyszy. Nie widzę również niczego, co by tę obecność mogło ukrywać. Nie pojawiają się także żadne magiczne kręgi. Wnioskując po twojej obecnej sytuacji, stwierdzam, że jesteś bezpański. Zatem nic się nie stanie, jeśli cię zabiję – powiedział coś tak strasznego, po czym podniósł dłoń. Skierował ją w moją stronę, nieważne, jakby się na to popatrzyło! Zacząłem słyszeć jakiś dźwięk. Znałem to zjawisko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś przypominającego światło zaczęło gromadzić się w jego dłoni. Chwileczkę, te fantastyczne obrazy powinny pozostać we śnie! Następnie światło przybrało kształt włóczni. Włócznia…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to włócznia! We śnie zostałem nią przebity i przeszedłem przez prawdziwe piekło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Zostanę zabity!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nim zdałem sobie z tego sprawę, włócznia już przedziurawiła mój brzuch. Coś wydobyło się z moich ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Khe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pełno krwi, a wraz z nią intensywny ból.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Boli. Strasznie boli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upadłem natychmiast na kolana, a ból był nie do zniesienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromny ból… nawet nie sposób go opisać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spróbowałem wyciągnąć włócznie ręką, ale ból zaatakował i ją, gdy tylko dotknąłem włóczni. Była gorąca. Niesamowicie gorąca. Te części mojej kończyny, które miały z nią kontakt, zostały przypalone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Guu… aaaaah… – zacząłem jęczeć. Bolało. Bardzo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że moja dłoń znalazła się w takim stanie, to czy włócznia pali moje wnętrzności? Kiedy tylko o tym pomyślałem, ból się nasilił. Zatem wypalanie od środka boli właśnie tak? Na skutek tych męczarni moim łzom nie było końca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tup, tup. Nagle usłyszałem dźwięk kroków zmierzających w moją stronę. Podniosłem głowę, a tajemniczy mężczyzna utworzył w dłoni kolejną włócznię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Musi boleć. Światło jest trucizną dla takich istot jak ty. Bycie trafionym nią jest równoznaczne ze śmiertelnymi ranami. Myślałem, że tamta osłabiona włócznia wystarczy, by cię zabić, jednak twoje ciało jest silniejsze, niż przypuszczałem. Zaatakuję cię więc nią raz jeszcze, jednak włożę w to teraz nieco więcej siły. Tym razem zginiesz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy on ma zamiar mnie dobić!? Zginę, jeżeli ponownie oberwę od tego! Rozmyślając, wróciłem do snu. Szkarłat. Znakomity szkarłat… Nie, nie ma mowy, żeby mi pomogła. To był sen, więc to też jest sen?&lt;br /&gt;
Jeżeli to sen, to proszę pomóż mi. Nawet jeśli tylko śnię, to nie chcę być w takiej sytuacji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;HYU&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wydawało mi się, że słyszę dźwięk wiatru, przede mną nastąpiła znikąd eksplozja. Gdy podniosłem głowę, dłoń mężczyzny dymiła i krwawiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie waż się go dotykać. – Obok mnie przeszła kobieta. Szkarłatne włosy. Wiem, kto to jest, mimo że widzę tylko jej plecy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To osoba z mojego snu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
We śnie nie byłem w stanie dojrzeć jej twarzy, ale teraz jestem pewien, że to ona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Szkarłatne włosy… Musisz być kobietą z rodu Gremory… – Mężczyzna wpatrywał się z nienawiścią w szkarłatnowłosą dziewczynę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem Rias Gremory. Jak się miewasz, panie upadły aniele? Jeżeli spróbujesz zranić tego chłopca, to nic mnie nie powstrzyma.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, uczennica najstarszej klasy w mojej szkole. Piękność o szkarłatnych włosach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Fufu. No cóż, więc ten chłopiec należy do ciebie. Miasto również jest częścią twojego terytorium. Cóż zatem, za dzisiaj przepraszam. Dam jednak radę: niepodobna jest pozwolić, by podwładni się gubili. Ludzie mi podobni mogą ich zgładzić podczas spaceru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję za radę. To miasteczko znajduje się pod moją jurysdykcją, jeśli zatem staniesz mi na drodze, nic cię przede mną nie uratuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawzajem, przyszła głowo rodu Gremory. Moje imię to Dohnaseek. Mam wielką nadzieję, że nie spotkamy się ponownie. – Mężczyzna rozpostarł swoje czarne skrzydła, a jego ciało zaczęło się unosić. Następnie pofrunął w górę nieba. Wpatrywał się jeszcze w Rias-senpai&amp;lt;ref name=&amp;quot;senpai&amp;quot;&amp;gt;&#039;&#039;Senpai&#039;&#039; jest używane w stosunku do osób relatywnie starszych wiekiem, o większym stażu lub posiadających wyższy stopień szkoleniowy. &#039;&#039;Senpai&#039;&#039; może funkcjonować jako sufiks dołączający się do imienia (Rias-senpai) lub też jako samodzielny wyraz. Z senpai powiązany jest inny tytuł honoryfikatywny: &#039;&#039;kōhai&#039;&#039;, będący przeciwieństwem &#039;&#039;senpai&#039;&#039; z tą różnicą, że nie jest używany w bezpośredniej rozmowie.&amp;lt;/ref&amp;gt; i mnie, a potem zniknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jest już bezpiecznie…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odczułem lekką ulgę, jednak widziałem coraz gorzej i czułem, że tracę przytomność. Obraz stawał się rozmyty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co? Jest źle? Stanowczo jest źle, nie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jej, mdlejesz? Nie ma co dużo mówić, to śmiertelna rana. Nic tego nie zmieni. Hej, gdzie mieszkasz… – mówiła Senpai do mnie, lecącego na ziemię, ale nie byłem w stanie jej dosłyszeć.&lt;br /&gt;
I wtedy film się urwał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 5===&lt;br /&gt;
[…ZABIJĘ CIĘ, JEŚLI NIE WSTANIESZ… POTNĘ CIĘ NA KAWAŁECZKI, JEŻELI SIĘ ZARAZ NIE PODNIESIESZ]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się obudziłem, było rano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to ma znaczyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Znowu miałem zły sen? Musiało mi się to przyśnić. Ale wyglądało to zbyt realnie. A teraz jestem tutaj i śpię w swoim łóżku. Zostałem obudzony przez budzik z głosem yandere. Koniec końców wychodzi na to, że śniłem. Tym razem nie była to Yuuma-chan, ale dziwny typek, który mnie ścigał. Ale oboje mieli skrzydła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potrząsnąłem głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weź się w garść. Czemu cały czas mam takie sny?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli dobrze pamiętam, wyszedłem wczoraj normalnie do szkoły i wszystko było w porządku. Po lekcjach poszedłem do Matsudy i wraz z nim i Motohamą urządziłem sobie pornomaraton. Potem wracałem do domu. Po drodze zostałem zaatakowany przez dziwaka ze skrzydłami… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle zdałem sobie sprawę z nienormalnego stanu, w którym się znajdowałem. Jestem nagi. Nie miałem na sobie niczego! A co to kurna jest? Nie miałem nawet bielizny! Kompletnie nagusieńki! Nie pamiętam. Nie pamiętam, jak wróciłem do domu. Mam zaniki pamięci w takim wieku? Nie mam nawyku spania nago.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Unn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszałem słodziutki głosik. Ostrożnie spojrzałem się na bok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Suu~suu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok mnie śpi szkarłatnowłosa dziewczyna. I jest naga… Jej śnieżnobiała skóra oślepia mnie. Wygląda na bardzo gładką i jest zabójcza dla moich oczu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakby się na nią nie spojrzeć, to Senpai. Nasza szkolna idolka. Jej szkarłatne włosy rozrzucone na poduszce wyglądają nieziemsko pięknie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias Gremory-senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hm? Hm? Hm?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uspokój się. A tak, w takich sytuacjach dobrze jest policzyć liczby pierwsze, żeby się uspokoić. Dwa, trzy, pięć, siedem, jedenaście, trzynaście, siedemnaście, dziewiętnaście, dwadzieścia trzy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Daaaaaah!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogę! Nie mogę się uspokoić! Dlaczego śpię z Rias-senpai!? Co się stało!? Co się stało!? Nie, co ja zrobiłem!? Czy ja coś zrobiłem!? Nie pamiętam! Nie pamiętam nawet sekundy! Dlaczego!? Muszę pamiętać, co zrobiłem! Nie! Dlaczego jestem w tej sytuacji!? Uprawiałem seks z Senpai!? Co? Czy pierwszy raz wygląda właśnie tak!? Niemożliwe! To jest niemożliwe! Przypomnij sobie! Spróbuj przypomnieć sobie te najważniejsze chwile! Co ja zrobiłem!? Do jakich rzeczy byłem zdolny się posunąć!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja głowa była o krok od eksplodowania, ponieważ byłem coraz bardziej zdezorientowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise! Wstawaj! – zabrzmiał głos mamy. – Spóźnisz się do szkoły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skarbie, czy Ise nadal jest w swoim pokoju?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kochanie, jego buty są przy wejściu, więc wrócił do domu. Rany boskie! Zasiedzieć się tak długo u kolegi! Jakby tego było mało, spóźni się do szkoły! Tego mu nie odpuszczę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmowa moich rodziców, będących piętro niżej, dała się słyszeć nawet tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A zaraz po niej na schodach rozbrzmiały kroki. Dało się w nich wyczuć nutkę złości. Kroczyła inaczej, niż to miała w zwyczaju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mama idzie tutaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaczekaj! Chwileczkę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli to zobaczy, to będzie naprawdę źle!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Poczekaj! Już się obudziłem! Wstaję!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rany! Nie będę już pobłażliwa! Musimy uciąć sobie małą pogawędkę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mama jest wkurwiona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idzie tutaj! Zmierza do mojego pokoju!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma mowy, żebym pozwolił jej zobaczyć siebie w tej sytuacji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Unn… Czy to już poranek?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leżąca obok mnie Senpai przecierała swoje oczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obudziła się! Obudziła się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;MAM CIĘ!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:HSDxD vol 01 057.jpg|thumb|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drzwi rozwarły się z hukiem. Jednocześnie Senpai dźwignęła się do góry. Moje oczy napotkały na oczy mamy. Wyglądała na wkurzoną. Bardzo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dzień dobry – przywitała Senpai moją mamę z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej oczy powędrowały na Senpai, twarz zastygła. Znów skierowała na mnie swój wzrok. Unikałem go.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …SZYKUJCIE SIĘ – powiedziała głosem robota, zamykając powoli drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili dały się słyszeć jej głośne kroki zmierzające na dół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– K-k-k-kkkk! Kochanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skarbie, co się stało? Wyglądasz, jakbyś zobaczyła ducha! Czy Ise znowu robił coś zboczonego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Seeeeeeeeeeee, seeeeeeeeeeeeeeeeeks! Ise uprawiał~! Z cudzoziemką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …!? S-skarbie!? S-skarbie, co się stało!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z innego kraju~! Ise uprawiał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skarbie!? Skarbie!? Uspokój się!!! Skarbie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogłem tylko schować twarz w dłoniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łatwo sobie wyobrazić, co tam się dzieje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak mogło do tego dojść? Na pewno po tym wszystkim będzie jakaś pogawędka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiej wymówki mogę użyć, żeby wytłumaczyć, jak doszło do tej sytuacji!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mimo że wcześnie, twoja rodzinka wydaje się całkiem żywa. – Senpai wstała i poszła po swój mundurek leżący na biurku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naga Senpai. Nagie ciało pięknej dziewczyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Ummm, wiesz, widzę dużo…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej wąskie biodra. Długie białe nóżki. Uda. Kształtna pupa. I jej bardzo olbrzymie cycuszki…… Widzę jej sutki! Dlaczego ich nie chowasz!? Dlaczego po tobie nawet nie widać, że chcesz je zasłonić!? Gdybym miał Detektor Motohamy, to z łatwością mógłbym dokonać precyzyjnych pomiarów. Żałuję, że nie posiadam tej umiejętności. Wiem jednak jedno: widziałem dużo nagich kobiet w gazetach i filmach, ale piękno ciała Senpai przerasta je pod każdym względem. Jakby to powiedzieć… Sztuka? Ciało o idealnych kształtach i krągłościach. Wygląda, jakby była z muzealnej wystawy. Doskonała. Mogłem tylko powiedzieć, że jej uroda była wciąż zadziwiająca, nawet gdy była rozebrana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– S-Senpai! – słowa same wyszły z moich ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O co chodzi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– C-cycuszki… Widzę wszystko! – powiedziałem, patrząc na bok. Chciałem ją widzieć, ale odwróciłem głowę i już. Musiałem to znieść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli chcesz patrzeć, to się nie krępuj – odpowiedziała śmiałym głosem, zakładając na siebie mundurek. Na jej twarzy pojawił się uśmieszek tryumfu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Istnieją w ogóle takie słowa!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez moje ciało przebiegł prąd! Moim łzom nie było końca z powodu tego zwrotu, którego nie nauczą cię w szkole. Byłem nim dogłębnie poruszony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wszystko w porządku z twoim brzuchem? – zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brzuchem? Dotknąłem go, przyglądając się ubierającej się Senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zostałeś wczoraj pchnięty włócznią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z tymi słowami zacząłem mieć się na baczności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…To prawda. Wczoraj w parku zostałem pchnięty włócznią przez gościa ze skrzydłami. Włócznią, która wydawała się być stworzona ze światła. Na moim brzuchu nie było jednak żadnego śladu. Byłem pewien, że była tam dziura… To nie była taka rana, że zagoiłaby się w dzień. Mocno z niej krwawiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie był sen? A może był?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przy okazji, ten wczorajszy incydent nie był snem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Powiedziała to tak, jakby czytała w moich myślach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– B-byłem pewien, że zostałem ranny…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uleczyłam cię. Rana była śmiertelna, ale dzięki twojemu hardemu ciału mogłam wyleczyć ją w nocy swoją mocą. Podzieliłam się z tobą moimi demonicznymi mocami, obejmując cię, kiedy oboje byliśmy kompletnie nadzy. Byłam w stanie to zrobić, ponieważ pochodzimy z tego samego klanu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ta osoba… mówi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co? Przytulanie się, będąc nagim?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……………………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cooooooooooooooooooo! Zaraz, czy to oznacza…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wszystko w porządku, nadal jestem dziewicą – powiedziała, jakby znowu czytała mi w myślach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, naprawdę? Z jakiegoś powodu odetchnąłem z ulgą. Ale czy powinienem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie rób takiej dziwnej miny. Ten świat jest zewsząd otoczony przez tajemnicze rzeczy, których sobie nawet nie wyobrażasz. – Zbliżyła się do mnie w samej bieliźnie. Zaczęła głaskać mnie palcem po policzku. Zaczerwieniłem się, na co nie mogłem nic poradzić, bo robiła to taka piękność. – Jestem Rias Gremory. Jestem diabłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Diabłem? Co? To żart? Nie jestem pewien…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– I jestem także twoją panią. Miło cię poznać, Hyoudou Isseiu. Mogę nazywać cię Ise?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…ale jej diabelski uśmieszek wygląda na prawdziwy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 6===&lt;br /&gt;
– Smacznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do dziadka w niebie. Właśnie teraz, w naszym domu, siedząca przy mnie piękność je zupę miso.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepyszne, Mamo Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak, b-bardzo dziękuję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moi rodzice, siedzący naprzeciw mnie, mają dziwne miny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziadku, jak mam zmienić tę kuriozalną atmosferę? Po raz pierwszy jem śniadanie, gdy dookoła panuje taki nastrój, i nie do końca wiem, co mam zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, ten posiłek przygotowała twoja Mama. Zjedz go – powiedziała Senpai z gracją. Zachowywała się jak moja starsza siostra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak jest! – odpowiedziałem pośpiesznie i zacząłem wrzucać jedzenie do buzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie jedz w taki brzydki sposób. Powoli, żebyś mógł się delektować. To cenny posiłek przygotowany dla nas przez twoją Mamę.– Senpai wytarła moje usta swoją chusteczką z materiału.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A to co? W jakiej znalazłem się sytuacji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– I-Ise… – odezwał się tata drżącym głosem. Wyglądasz na zdenerwowanego, tato. Ja również się denerwuję. – S-skąd p-pochodzi ta panna?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, Senpai odłożyła pałeczki i pochyliła głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …O rany, bardzo przepraszam za nieprzedstawienie się… Przyniosłam hańbę rodowi Gremory… Niech państwo pozwolą, że uczynię to teraz. Jestem Rias Gremory i chodzę do tej samej szkoły, co Hyoudou Issei. Miło mi państwa poznać. – Zakończyła uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A-a więc to tak… – odpowiedział tata z dziwną miną. – N-niesamowite. Hahaha! Jesteś z zagranicy? Twój japoński jest bardzo dobry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak – odparła. – Wskutek pracy ojca mieszkam w Japonii już od jakiegoś czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och. Tata wydaje się przekonany. Siedząca obok mama jednak już na taką nie wygląda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy Rias…san&amp;lt;ref name=&amp;quot;san&amp;quot;&amp;gt;Sufiks &#039;&#039;san&#039;&#039;  ma językowe znaczenie równoznaczne z polskimi „pan”/„pani”. W języku japońskim używa się go w stosunku do wszystkich nieznajomych osób.&amp;lt;/ref&amp;gt;  będzie dobrze?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, Mamo Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co cię łączy z Ise?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…To dobre pytanie, które pozwoli wytłumaczyć całe poranne wydarzenie Mama była ciekawa jej odpowiedzi, ale Senpai nie przestawała się uśmiechać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem po prostu jego bliską starszą koleżanką, Mamo Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kłamstwo! – odrzuciła natychmiast tę odpowiedź. Oczywiście, że to zrobiła. Ta wymówka nie podziała, Senpai. Nie podziała, bo widziała całą sytuację! – Po… po… ponieważ! W łóżku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise powiedział, że ma koszmary, więc po prostu spałam z nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Po prostu sobie spałaś!? O-oboje byliście nadzy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W dzisiejszych czasach ludzie śpią nago, gdy śpią razem, Mamo Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To wielkie kłamstwo. Jesteś niesamowita, Senpai. Mama jednak ucichła wraz z tymi słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A więc to tak…? Ludzie śpią teraz ze sobą nago.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kochano mamo!? Czy dla ciebie wszystko jest w porządku!? Nie protestujesz!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtem zdałem sobie sprawę, że jej oczy wyglądają dziwnie. Była w nich pustka, tak jakby coś w nią wstąpiło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Przepraszam – wyszeptała Senpai do mojego ucha. – Szykowały się kłopoty, więc użyłam swojej mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mocy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniałem sobie jej wcześniejsze słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Jestem diabłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Diabeł. Czy to również skutek działania demonicznych mocy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Senpai wróciła do jedzenia śniadania. Kiedy popatrzyłem na tatę, jego oczy również były pusty. Czy na nim także użyła swojej mocy…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabeł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co się dzieje?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 7===&lt;br /&gt;
Poranna droga do szkoły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zmierzam w kierunku szkoły, ale nie jest mi łatwo, ponieważ patrzą się na mnie inni uczniowie. I nic nie mogę na to poradzić, bo obok mnie kroczy nasza szkolna idolka, Gremory-senpai. A ja idę niczym jej służący, niosąc jej torbę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego ktoś taki jak on…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czemu przy Rias-oneesama&amp;lt;ref name=&amp;quot;oneesama&amp;quot;&amp;gt;Onee-sama oznacza „starszą siostrę”, w tym jednak przypadku nawiązuje do znaczenia w kontekście &#039;&#039;yuri&#039;&#039; (czyli relacji damsko-damskiej o zabarwieniu erotycznym), przekładając się na „kochana” (więcej informacji, w języku angielskim, [http://www.myetymology.com/encyclopedia/Onee-sama.html tu] oraz [http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/OneeSama tu]). Sam sufiks &#039;&#039;sama&#039;&#039; jest bardziej oficjalną formą &#039;&#039;san&#039;&#039; i jest stosowany względem osób o wyższym statusie.&amp;lt;/ref&amp;gt; znajduje się taki prostak…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zewsząd słyszałem krzyki zarówno chłopaków, jak i dziewczyn. Byli też i tacy, którzy z powodu nadmiernego szoku zemdleli. Czy to coś złego!? Czy to coś złego, że idę obok Senpai!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszliśmy przez szkolną bramę i przy wejściu się rozstaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przyślę kogoś po ciebie. Spotkamy się później – powiedziała, uśmiechając się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyśle kogoś? Co miała na myśli? Nie byłem zbytnio pewien, ale poszedłem w stronę swojej klasy. Gdy otworzyłem drzwi, wszyscy się na mnie patrzyli. No cóż, to normalne, bo byłem z Rias-senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BĘC!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś uderzył mnie w tył głowy. Kiedy się odwróciłem, moim oczom ukazał się Matsuda. Był przy nim także Motohama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dawaj nam wyjaśnienie! – krzyknął Matsuda, płacząc. Wnioskując po jego minie, zgaduję, co chce powiedzieć. – Jeszcze wczoraj byliśmy towarzyszami broni z Niepopularnego Przymierza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, po pierwsze, wytłumacz nam: co stało się po tym, jak się wczoraj rozeszliśmy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W przeciwieństwie do wściekłego Matsudy, Motohama był spokojny i poprawił swoje okulary, jednakże jego wzrok był naprawdę przeszywający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja się jednak roześmiałem i zapytałem z pewnością w głosie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chłopacy, widzieliście kiedyś prawdziwe cycki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z tym jednym pytaniem obaj zadrżeli w przerażeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 8===&lt;br /&gt;
Po szkole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cześć. Co tam?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzałem przymrużonymi oczyma na chłopaka, który do mnie podszedł. Stał przede mną nasz najprzystojniejszy książę w szkole, Kiba Yuuto. Zdobywał serca dziewczyn tym swoim uśmiechem. Przy okazji, był z tego samego rocznika co ja, ale w inne klasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sali, jak i na korytarzu dało się słyszeć piski radości dziewczyn. Zamknąć się, zrobiło się tutaj tak głośno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Masz tutaj do załatwienia jakąś sprawę? – zapytałem lekceważącym głosem, jednak Kiba, nie przestając się uśmiechać, odpowiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przyszedłem tutaj z rozkazu Rias Gremory-senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z tym jednym oświadczeniem natychmiast zrozumiałem, po co tu jest. Rozumiem, jest on zatem osobą, którą miała przysłać Senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Dobrze, dobrze, więc co mam zrobić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Iść ze mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
NIE!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem był to krzyk dziewczyn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niemożliwe, żeby Hyoudou i Kiba-kun&amp;lt;ref name=&amp;quot;kun&amp;quot;&amp;gt;Sufiks &#039;&#039;kun&#039;&#039; jest używany w stosunku do mężczyzn. Pominięcie go, zwłaszcza przez kobietę, może świadczyć o bliższej relacji. &amp;lt;/ref&amp;gt;  kroczyli obok siebie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zarazisz się, Kiba-kun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie zgodzę się na parę Kiba-kun×Hyoudou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, czy to para Kiba-kun×Hyoudou!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiły o jakichś niestworzonych rzeczach. Zamknijcie się. Serio, morda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, w porządku – zgodziłem się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiem to od razu: nienawidzę przystojniaków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szedłem za Kibą, który kroczył tuż przede mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– H-hej, Ise! – krzyknął Matsuda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Spokojna głowa, przyjacielu. Nie będę się bił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie. Nie musisz się o mnie martwić, kumplu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co masz zamiar zrobić z tym filmem „Ja, zboczeniec i kluska”!? – powiedział głośno, trzymając w górze płytę DVD.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzałem wtedy przez okno na niebo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szedłem za Kibą, aż doszliśmy do tyłów starego budynku. W miejscu tym, otoczonym przez drzewa, stała budowla nazywana starym budynkiem szkoły. Podobno był używany dawno temu, a teraz nie było tutaj po nikim śladu. Był tak przerażający, że znalazł się na liście „siedmiu cudów szkoły”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Budynek wyglądał na bardzo stary i był wykonany z drewna, jednak żadne okno nie było wybite i trudno było doszukać się jakichś zniszczonych miejsc. Był stary, ale nie był w złym stanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Buchou&amp;lt;ref name=&amp;quot;buchou&amp;quot;&amp;gt;Tu: przewodnicząca klubu.&amp;lt;/ref&amp;gt; jest tu – powiedział Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou? Czy on mówi o Senpai? Hę? Buchou? Czyżby należała do jakiegoś klubu? Czy to oznacza, że on również jest jego częścią? Wszystko stawało się coraz bardziej tajemnicze. No cóż, tak długo, jak będę szedł za nim, będę mógł się spotkać z Senpai. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszliśmy do dwupiętrowej budowli i skierowaliśmy się po schodach na górę. Wkroczyliśmy w głąb budynku. Nawet korytarze wyglądały czysto, a  w nieużywanych pomieszczeniach nie było widać kurzu. Kiedy myśli się o starych budowlach, przed oczyma ma się pomieszczenia pełne robaków, pajęczych sieci i brudu. Muszą zatem dosyć często tutaj sprzątać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy ja nad tym rozmyślałem, dotarliśmy na miejsce. Kiba zatrzymał się przed jedną z klas. Zaskoczyła mnie tabliczka na drzwiach, na której widniał napis… „Klub Okultystyczny”. Klub Okultystyczny!? Już sama nazwa wprawia mnie w zdziwienie. Nie żeby brzmiała dziwnie, ale że Rias-senpai jest członkinią takiego klubu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Buchou, przyprowadziłem go – powiedział Kiba do drewnianych drzwi, wyczekując odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, wejdźcie – odpowiedział głos Senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało na to, że jest w środku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba otworzył drzwi, a ja doznałem szoku, gdy wszedłem za nim do pomieszczenia. W każdym zakątku klasy były dziwne znaki i słowa. Podłoga, ściany i sufit były nimi całe pokryte. Najbardziej w oczy rzucał się krąg narysowany na środku sali. Wyglądał na magiczny i zajmował tutaj najwięcej miejsca. Jego widok napawał mnie czymś przerażającym i dziwacznym. W pokoju było również parę sof i szkolnych ławek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm? Na jednej z kanap ktoś siedział. Była to drobna dziewczyna… Znam ją. Znam tę dziewczynę! To Toujou Koneko-chan z pierwszej klasy! Chodzi do pierwszej liceum, ale przez swoje drobną budowę i dziecięcą twarz wygląda na uczennicę podstawówki! Cieszy się popularnością wśród niektórych chłopaków, a także i dziewczyn i przez bycie śliczną jest traktowana jak maskotka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedziała spokojnie i jadła youkan&amp;lt;ref name=&amp;quot;youkan&amp;quot;&amp;gt;Tradycyjne japońskie słodycze ([http://pl.wikipedia.org/wiki/Youkan tutaj] więcej informacji).&amp;lt;/ref&amp;gt;. Na jej twarzy zawsze widnieje zaspana mina. Jeżeli dobrze pamiętam, uchodzi za bardzo apatyczną. Nasze oczy spotkały się po tym, jak zdała sobie sprawę, że tutaj weszliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto Hyoudou Issei-kun – przedstawił mnie Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, miło mi cię poznać – odpowiedziała Toujou Koneko-chan, kłaniając się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odwzajemniłem ukłon. Po przywitaniu się wróciła do spożywania youkan. Hmm, dokładnie tak, jak mówią plotki. Może jest typem dziewczyny, która nie lubi za dużo mówić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;SZA&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tyłów pomieszczenia doszedł mnie dźwięk płynącej wody. Czy to prysznic? Nagle zdałem sobie sprawę, że z tyłu znajduje się zasłona prysznicowa, a na niej widnieje cień. Cień dziewczyny. Była tutaj dziewczyna biorąca prysznic. Co takiego!? Prysznic!? Ta klasa ma prysznic!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;KYU&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle dźwięk ustał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hę? Ktoś tam jeszcze jest? Usłyszałem dziewczęcy głos, który nie należał do Senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję, Akeno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej Senpai przebiera się po drugiej stronie zasłony. Zaczerwieniłem się na myśl o wydarzeniach z dzisiejszego poranka. Senpai, miałaś naprawdę imponujące ciało. Wygląda na to, że przez jakiś czas będę mógł się obejść bez pornoli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Jaka zboczona mina – wymamrotał ktoś. Gdy skierowałem wzrok w kierunku, z którego dochodził ten głos, ujrzałem Toujou Koneko-chan. Patrzyłem na nią, ale drobna pierwszoklasistka jadła tylko swoje youkan.&lt;br /&gt;
…Naprawdę. Mam zatem zboczoną minę. Przepraszam więc za to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;JYA&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle zasłona się odsunęła. Pojawiła się Senpai w mundurku. Mokre włosy sprawiały, że wyglądała naprawdę uwodzicielsko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzała na mnie, po czym się uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wybacz. Zeszłej nocy nie mogłam się umyć, bo byłam u ciebie, więc wzięłam prysznic teraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, więc to tak. Nie daje mi jednak spokoju to, że jest tutaj prysznic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:HSDxD vol 01 075.jpg|thumb|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzałem się za Senpai. Ktoś za nią jest…… Poważnie! Byłem w takim szoku, że zaniemówiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czarne włosy spięte w kucyk! Ten kucyk, który podobno jest na skraju wymarcia! Osoba uchodzącą za ostatnią z kucykiem w naszej szkole! Ciągle uśmiechnięta urocza twarzyczka! Postać z naprawdę japońską atmosferą wokół siebie! Nazywana Yamato Nadeshiko&amp;lt;ref name=&amp;quot;yamato&amp;gt;Uosobienie wyidealizowanej japońskiej kobiety.&amp;lt;/ref&amp;gt; mimo bycia uczennicą; jedna z naszych szkolnych idolek, Himejima Akeno-senpai! Wraz z Rias-senpai zaliczana do „Dwóch Wielki Onee-sama”! Ubóstwiana zarówno przez chłopaków, jak i dziewczyny! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ojej. Dzień dobry, jestem Himejima Akeno. Miło mi ciebie poznać – przedstawiła się uprzejmie z uśmiechem. Jej głos był urzekający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O-och. Jestem Hyoudou Issei. R-również mi miło! – przywitałem ją mimo bycia spiętym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po upewnieniu się, że już się zapoznaliśmy, Rias-senpai zaczęła mówić:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Widzę, że są już wszyscy. Hyoudou Isseiu. Nie, pozwól, że będę się zwracać do ciebie Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak jest.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– My, czyli Klub Okultystyczny, witamy cię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ech, a tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witamy cię jako diabła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tato, mamo – wygląda na to, że wpakowałem się w coś sporego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, twoja herbata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, dziękuję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedzę na kanapie. Himejima-senpai przygotowała dla mnie herbatę. Piję ją pośpiesznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Smakuje wybornie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ojej, bardzo mi miło. – Zaczęła się śmiać bardzo radośnie, mówiąc „Ufufu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba, Koneko-chan, Rias-senpai i ja siedzieliśmy na kanapach przy stole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, usiądź również.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jest, Buchou. – Usiadła obok Rias-senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy zaczęli patrzeć na mnie. C-co to ma być… Denerwuję się, bo oczy wszystkich znajdujących się w tym małym pomieszczaniu spoglądają na mnie w taki sposób… Nagle Rias-senpai przemówiła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przejdę od razu do rzeczy: jesteśmy diabłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-bez dwóch zdań przeszłaś od razu do rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Twoja mina mówi, że nie wierzysz moim słowom. No cóż, nic na to nie zaradzę. Widziałeś jednak zeszłej nocy tego mężczyznę z czarnymi skrzydłami, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała rację. Jeżeli to nie był sen, to naprawdę go widziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jeden z upadłych aniołów. Są dawnymi aniołami, które służyły Bogu, jednak stali się istotami, które spadły do piekieł na skutek swoich nieczystych intencji. Dla nas, diabłów, są również wrogami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc mówimy teraz o upadłych aniołach. Wygląda na to, że wkraczamy w fantastykę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły – ciągnęła – są w stanie wojny z upadłymi aniołami od czasów antycznych. Walczymy o Zaświaty, które w ludzkim świecie są znane jako piekło. Są one podzielone na dwa obszary: jeden diabłów i jeden upadłych aniołów. Diabły zawierają pakty z ludźmi, otrzymując od nich ofiary i zwiększając ich siły. Upadłe anioły zaś kontrolują ludzi, by pozbyć się diabłów. W tym momencie do akcji wkraczają anioły, przybywające na rozkazach Boga, który stworzył te trzy potęgi, by zniszczyć dwie rasy. Tak mają się rzeczy od zarania dziejów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, nie, Senpai – powiedziałem. – Taka historia jest trudna do ogarnięcia dla normalnego ucznia jak ja. Czy tym zajmują się członkowie Klubu Okultystycznego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmowa ta zatem była zajęciem klubowym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Klub Okultystyczny jest tylko kamuflażem. To moje hobby. Tak naprawdę służy nam za miejsce spotkań diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Zaraz, to są zajęcia klubowe, tak?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Amano Yuuma.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to imię, otworzyłem szeroko oczy. Gdzie je usłyszała?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Byłeś wtedy na randce z Amano Yuumą, zgadza się?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Jeżeli robicie sobie żarty, to możecie proszę już przestać? Nie chcę o tym tutaj rozmawiać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W moim głosie była złość. Temat ten był teraz dla mnie tabu. Kiedy wcześniej o tym rozmawiałem, nikt mi nie wierzył i nikt jej nie pamiętał. Powtarzali mi, że to musiał być sen, moja halucynacja. Nikt nie chciał mi uwierzyć i nikt nie wiedział nic o jej istnieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem, gdzie mogła usłyszeć tę historię, ale nie przyjmę tego do siebie, jeśli powie, że to wszystko miało związek z okultyzmem. Ba, będę zły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ona istniała. Na pewno – powiedziała Rias-senpai bez ogródek. – Cóż, wygląda na to, że próbowała zatrzeć wszelkie ślady wokół ciebie. – Pstryknęła palcami, a Himejima-senpai wyjęła fotografię. Zobaczywszy, kto się na niej znajduje, zaniemówiłem. – To ona, prawda? Amano Yuuma-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, osobą na zdjęciu była moja dziewczyna, której nie mogłem nigdzie znaleźć. Zrobiłem jej zdjęcie telefonem, ale zniknęło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pewno była to ona, a z jej pleców wyrastały czarne skrzydła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta dziewczyna należy… Nie, ta upadła anielica należy do tych samych osób, z których pochodzi twój wczorajszy oprawca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Upadła anielica? Yuuma-chan jest upadłą anielicą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skontaktowała się z tobą – mówiła dalej Rias-senpai – by osiągnąć pewien cel. Gdy się jej to udało, zatarła wszelkie ślady swojego istnienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cel?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Zabicie ciebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…! C-co do diabła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– D-dlaczego musiała mnie zabić!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uspokój się, Ise. Nic z tym nie można było zrobić… Nie, po prostu miałeś pecha. Są posiadacze, których nie zabito…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co to ma znaczyć: po prostu miałeś pecha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy ona mówi, że po prostu nie miałem szczęścia, że zostałem zabity wtedy przez Yuumę-chan!? Zaraz…? Zabity? Jestem jednak żywy? Wciąż tu jestem, tak jak przedtem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Poszedłeś tego dnia na randkę do parku, gdzie zostałeś zabity przy pomocy świetlistej włóczni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale wciąż żyję! Co ważniejsze, dlaczego byłem jej celem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak. Nie ma żadnych powodów, bym nim był. Dlaczego musiałem stać się celem upadłych aniołów!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zbliżyła się do ciebie, bo powodem było sprawdzenie, czy nie ma w tobie pewnej niebezpiecznej rzeczy. Musiała w odpowiedzi otrzymać od tej rzeczy słaby sygnał. Właśnie dlatego spędziła z tobą tyle czasu, sprawdzając cię. Potem była już tego pewna. Pewna, że jesteś człowiekiem posiadającym Boski Dar…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Boski Dar… Ten termin był mi znajomy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Wybacz. Stanowiłeś dla nas zagrożenie, więc postanowiliśmy cię zawczasu wyeliminować. Jeżeli chcesz kogoś winić, to obwiń Boga, który umieścił w tobie Boski Dar” – powiedziała to wtedy Yuuma-chan. W moim ciele jest zatem Boski Dar…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Boski Dar – zaczął Kiba – to nieprawidłowa moc, którą są obdarowani pewni ludzie. Przykładowo: większość ludzi, którzy zapisali się na kartach historii, uchodzą za posiadaczy Boskich Darów. Używali ich mocy, by wpisać się w historię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obecnie są osoby – zaczęła mówić Himejima-senpai, gdy skończył Kiba – które posiadają Boskie Dary w swoich ciałach. Znasz tych ludzi, którzy odgrywają w świecie ważne role? Większość z nich ma Boski Dar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Duża część Darów – rozpoczęła tłumaczyć Rias-senpai – ma funkcje, które są przydatne tylko w ludzkim społeczeństwie. Są jednak wyjątkowe Dary, które stanowią dla nas, diabłów, zagrożenie, a także upadłych aniołów. Ise, podnieś swoją rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co? Mam ją podnieść? Czemu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– No, raz dwa – ponagliła mnie. No to ją podniosłem. – Zamknij oczy i wyobraź sobie najpotężniejszą istotę, jaką tylko możesz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-najsilniejszą istotę…? Son Goku z Dragon Balla…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zatem wyobraź sobie tę osobę. Teraz pomyśl o sytuacji, w której jest ona najpotężniejsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed oczami miałem obraz Goku strzelającego swoim kamehameha. Czy o to chodziło?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powoli opuść swoją rękę i wstań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuszczając rękę, podniosłem się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naśladuj ruchy tej osoby. Musisz to wykonać z wielką precyzją, dobrze? Nie możesz się pomylić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera. Wokół mnie są ludzie, a ja w takim wieku mam odtwarzać Goku robiącego kamehameha!? To zbyt żenujące! Samo zamknięcie oczu nie spowoduje, że nikt nie będzie się ze mnie śmiał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pośpiesz się – ponagliła mnie ponownie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Heeeeeeeej! Poważnie! Naprawdę muszę to zrobić!? Kurna! No to patrzcie! Hyoudou Issei po raz pierwszy i ostatni robi kamehameha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kamehameha! – krzyknąłem, mając złączone dłonie i wypychając je naprzód na wysokości klatki piersiowej. Oto poza kamehameha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A teraz otwórz oczy. Boski Dar pojawi się znacznie łatwiej w tym miejscu, bo jest wypełnione demonicznym mocami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otworzyłem oczy, tak jak kazała Rias-senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BŁYSK!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja lewa ręka się zaświeciła. Coooooo!? Co to jest?! Co to jest!? Mogę teraz robić kamehameha!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Światło zaczęło przyjmować jakiś kształt i pokrywać całą kończynę. Gdy ustało, na mojej ręce znajdowała się czerwona rękawica. Była wyposażona w rzucający się w oczy przedmiot. Wyglądała jak przyzwoity i bardzo realistyczny gadżet do cosplayu. W okryciu zewnętrznej części dłoni osadzony był obiekt przypominający jakąś perłę. Właściwie wyglądał bardziej na klejnot niż perłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A coooooo u diabła to jest!!!? – krzyknąłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem naprawdę zaskoczony. Nic dziwnego! Co to jest!? Myślałem, że zrobiłem kamehameha, a zamiast tego dostałem jakiś przedmiot, który wyglądał, jakby należał do jakiegoś superbohatera! Co to ma być!?&lt;br /&gt;
– Oto Boski Dar i należy on do ciebie. Gdy tylko się pojawi, możesz używać go gdzie chcesz i kiedy chcesz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…! Ta czerwona rękawica to Boski Dar…? Co takiego… Nie mogę w to uwierzyć. Strzeliłem kamehameha i… i…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta upadła anielica, Amano Yuuma, postrzegała twój Boski Dar jako zagrożenie i z tego powodu cię zabiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Zatem Yuuma-chan i te Boskie Dary były prawdziwe. Więc scena, w której mnie zabija, również była prawdziwa…? To jakim cudem wciąż żyję?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wezwałeś mnie, gdy znalazłeś się na skraju śmierci. Zostałam przyzwana przez ten papierek. – Rias-senpai wyciągnęła pojedynczą ulotkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znałem ją. Ktoś mi ją wręczył, gdy czekałem na Yuumę-chan. Był to kawałek papieru z dziwnym magicznym kręgiem i napisem „Spełnimy twoje marzenie!”. Przyglądając się dokładniej, zauważyłem, że krąg na ulotce jest dokładnie taki sam, jak ten duży znajdujący się na podłodze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jedna z ulotek, które rozdawaliśmy. Ten magiczny krąg jest używany do przyzwania nas, diabłów, bo obecnie nie ma zbyt wielu ludzi, którzy zrobiliby to przy pomocy ręcznie narysowanego kręgu. Rozdajemy więc te papiery osobom, które wyglądają na takie, że mogłyby przyzwać diabła. Magiczny krąg jest bezpieczny i łatwy w użyciu. Tamtego dnia jeden z naszych chowańców był pod postacią człowieka i rozdawał te ulotki w dzielnicy biznesowej. Właśnie wtedy ją dostałeś, Ise. Wezwałeś mnie po zaatakowaniu przez upadłego anioła i znalezieniu się na skraju śmierci. Twoje życzenie było tak mocne, że przyzwano mnie. Zazwyczaj są to moi podwładni jak Akeno albo ktoś inny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostałem wtedy przebity świetlistą włócznią… więc życzyłem sobie tego ze wszystkich sił. Na widok mojej dłoni pokrytej krwią pomyślałem o szkarłacie. Bardzo pragnąłem tej dziewczyny ze szkarłatnymi włosami, Rias Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatem osobą o szkarłatnych włosach, która pojawiła się pod koniec snu… nie, pod koniec tego incydentu, była Senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kiedy zostałam przyzwana i ujrzałam ciebie, od razu zrozumiałam, że jesteś posiadaczem Boskiego Daru i zostałeś zaatakowany przez upadłego anioła. Pojawił się jednak problem. Ise, chwila później i już byś nie żył. Nie tylko diabły umierają od trafienia świetlistą włócznią, ale także i ludzie. Ise, właśnie taka była twoja sytuacja, dlatego też postanowiłam uratować ci życie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uratować mi życie? Zatem Senpai była tą osobą, która mi pomogła? Więc dlatego jestem wciąż żywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jednak pod postacią diabła. Ise, narodziłeś się na nowo jako mój diabeł, podwładny Rias Gremory. Mój diabelski służący.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;PA!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie z pleców osób dookoła mnie wyrosły skrzydła. Różniły się od czarnych skrzydeł upadłych aniołów, były bardziej jak skrzydła nietoperza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;PA!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wraz z tym poczułem jakieś dziwne uczucie na plecach. Spoglądając nad ramieniem, ujrzałem te same czarne skrzydła sterczące z moich pleców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Poważnie? Jestem diabłem? Przestałem być człowiekiem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przedstawmy się wszyscy raz jeszcze. Yuuto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba uśmiechnął się, gdy Rias-senpai wypowiedziała jego imię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem Kiba Yuuto. Jak już wiesz, chodzę do drugiej klasy jak ty, Hyoudou Isseiu. Emm, jestem też diabłem. Miło mi cię poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Pierwsza klasa… Toujou Koneko. To dla mnie wielka przyjemność… i jestem diabłem. – Toujou Koneko-chan ukłoniła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem Himejima Akeno i chodzę do trzeciej klasy. Jestem również wiceprzewodniczącą Klubu Okultystycznego. Miło mi cię poznać. Mimo bycia taką jestem również diabłem. Ufufu. – Himejima-senpai ukłoniła się w bardzo uprzejmy sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na koniec przyszła pora na Rias-senpai. Odrzuciła swoje szkarłatne włosy do tyłu i powiedziała bez ogródek:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A ja jestem ich panią, jak również diabłem z rodu Gremory, Rias Gremory. Moja rodzina posiada tytuł książęcy. Trzymajmy się od teraz razem, Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że jestem w sytuacji naprawdę trudnej do wyobrażenia.&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD - Tom 1 prolog|prologu]]&lt;br /&gt;
| Wróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_1_rozdzial_2|rozdziału II]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>162.158.202.115</name></author>
	</entry>
</feed>