<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>http://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=172.68.244.195</id>
	<title>Baka-Tsuki - User contributions [en]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=172.68.244.195"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Special:Contributions/172.68.244.195"/>
	<updated>2026-05-17T07:41:56Z</updated>
	<subtitle>User contributions</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.1</generator>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Dodatkowy_%C5%BBywot_2:_Wycieczka_z_okazji_zako%C5%84czenia_szko%C5%82y_i_Gang_Zam%C4%99tu&amp;diff=539901</id>
		<title>Dodatkowy Żywot 2: Wycieczka z okazji zakończenia szkoły i Gang Zamętu</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Dodatkowy_%C5%BBywot_2:_Wycieczka_z_okazji_zako%C5%84czenia_szko%C5%82y_i_Gang_Zam%C4%99tu&amp;diff=539901"/>
		<updated>2018-05-08T11:14:07Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;172.68.244.195: /* Dodatkowy Żywot 2: Wycieczka i Gang Zamętu. */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Dodatkowy Żywot 2: Wycieczka i Gang Zamętu.==&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
Był już koniec marca, gdy rok szkolny dobiegł końca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ceremonie ukończenia dobiegły końca, nowy Klub Okultystyczny udał się do domu i spakował bagaże, przed swoją wakacyjną wycieczką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, zgadza się, wybieramy się z Rias i Akeno-san, na ich wycieczkę z okazji ukończenia szkoły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie tylko to! Plan wycieczki obejmuje małą wyprawę, z Hokkaido na Okinawę i dalej na południe, i zamierzamy poświęcić na to całe nasze wakacje! Wszyscy byli podekscytowani tą wycieczką ,gdy uzgadnialiśmy jej szczegóły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, tego się można było spodziewać. Przez cały rok rzucało nas od jednej bitwy, do drugiej, a teraz nasze ciała i umysły są zmęczone. Dlatego uznaliśmy, że ta wycieczka będzie dla nas świetną okazją do odpoczynku, więc nie ma w tym nic dziwnego, ze wszyscy byli podekscytowani!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias i Akeno-san, jako że są absolwentkami, skończyły szkołę wcześniej, więc gdy zakończyły przygotowania, spędzały czas w salonie, pijąc w spokoju herbatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nasza wakacje zaczynają się jutro. Czy wszyscy zakończyli przygotowani? – Rias zadała pytanie wszystkim ludziom zgromadzonym w salonie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście! – oznajmili wszyscy w podnieceniu! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow, energia ich wprost rozpierała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem podniecona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałabym już jechać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia, Xenovia i Irina skończyły się pakować ostatniej nocy. Nie ma mowy aby Asia, która jest taka skrupulatna, zaniedbała by przygotowań. Xenovia i Irina, skoro przez tyle lat były wojowniczkami Kościoła i dużo podróżowały, także przywykły do sprawnego pakowania się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– … Lokalne specjały… Mięsko, słodkości, rybki. Pierwsze jest Hokkaido, które słynie ze swoich krabów i sfermentowanej, rybiej ikry…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan także skończyła się pakować i obecnie skupiła swoją uwagę na przewodniku „Restauracje które musisz odwiedzić”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Muszę skupić moją uwagę, skoro jestem opiekunką całej grupy… hm hm.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san też zakończyła swoje przygotowania i obecnie czytała przewodnik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka przyglądała się książce, którą czytała Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu♪  Dołączymy, gdy zakończymy nasze sprawy z Valim, miauu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka i Le Fay postanowiły do nas dołączyć, ale z powodu swoich zajęć mogły to zrobić dopiero później.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Le Fay ukłoniła się Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuje, że pozwoliłaś nam do was dołączyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Le Fay dziękowała Rias, ona uśmiechnęła się szeroko i odpowiedziała „W porządku, nie musisz się tym tak bardzo przejmować”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba, Gasper, Valerie i Tosca-chan też tutaj byli. Tym razem Valerie i Tosca-chan też postanowiły do nas dołączyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu. Bardzo tego wypatruję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wycieczka po Japonii jest jak spełnienie marzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Valerie i Tosca-chan nigdy nie były nigdzie poza Kuou, więc były podekscytowane z powodu tej wyprawy. Obie nie przyzwyczaiły się do Japonii, ale wszyscy chcieli im w tym pomóc, wraz z Kibą i Gasperem, którzy byli ich opiekunami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Odwiedziliśmy wiele miejsc, ale nie byliśmy w zbyt wielu kurortach wakacyjnych – powiedział Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, jeśli się nad tym zastanowić, to walczyliśmy w wielu miejscach z naszymi wrogami, ale nigdy nie byliśmy ze wszystkimi na wycieczce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlatego z niecierpliwością wypatruję tej wycieczki z wami wszystkimi! – powiedział Gasper radosnym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I ja także!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Położyłem dłonie na ramionach Kiby i Gaspera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja! My, trzej mężczyźni Gremorych, cieszmy się tą wycieczką z całego serca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli wydarzy się coś, co zjednoczy nas, trzech mężczyzn Gremorych, to wtedy będzie to wycieczka z piekła rodem! Patrząc na wszystkie ślicznotki, które z nami jadą, to ta wyprawa nie będzie taka zła! Właściwie to będzie to niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Świętujemy też awans Iseia-kun na wysokoklasowego diabła, więc to będzie ekscytujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oto Kiba! Powiedział coś, z czym mogę się zgodzić! Poważnie, nawet ja chcę się cieszyć moim awansem! Myślę że podczas tej wycieczki kupię sobie coś drogiego i luksusowego!&lt;br /&gt;
Jedyna rzecz o którą się martwię, to… Ophis i Lilith. Dwa Boskie Smoki-chan (-sama?) są w porządku, gdy mamy ją na oku, ale kiedy gdzieś wyjeżdżamy, to nie wiemy co robić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma mowy abyśmy pozwolili im tak łatwo wyjść z domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle odezwał się niezawodny i zręczny pomocnik:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie martwcie się, będę miała na oku wasz dom wraz z Phis-sama, kiedy będziecie na wyciecze! – powiedziała szczerze Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou, która od kwietnia zacznie uczęszczać do gimnazjum Akademii Kuou, przygotowywała się do zamieszkania w naszym domu i coraz częściej można tu było ją spotkać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie powiedziała, że popilnuje dla nas tej dwójki, podczas naszej nieobecności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękujemy Kunou, zostawiamy więc te dwie pod twoją opieką – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Kunou to usłyszała, wypięła dumnie pierś i powiedziała „Zostawcie to mnie.”, pełnym entuzjazmu głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pomogę wam w Kioto, kiedy tam pojedziecie, więc czekajcie tam na mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgadza się, podczas naszej podróży zatrzymamy się w Kioto, a Kunou będzie wtedy pełniła rolę naszej przewodniczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przykro nam, że nie możecie z nami jechać, więc zostawiamy dom pod waszą opieką. Nie martwcie się, przywieziemy wam tonę prezentów – powiedziałem, patrząc na Ophis i Lilith.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obie dziewczynki otworzyły specjalny katalog i pokazywały wszystko, co chciały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kraby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sfermentowana ikra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej Boskie Smoki zostały uwiedzione przez świat ludzkiego jedzenia……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pogłaskałem je po głowach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, oczywiście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, najprawdopodobniej każdy z nas kupi coś dla tej dwójki, więc ostatecznie obie dostaną całą masę prezentów. W końcu to dzięki nim wygraliśmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zakończyłam już grafik Iseia-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Kiedy byliśmy podekscytowani wycieczką, w salonie pojawiła się Ravel. Gdy została częścią mojego parostwa, troszczyła się o mój grafik, który był jeszcze bardziej napięty, niż przedtem. Nad planem wycieczki też pracowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, skoro ja, Chichiyuutei, zostałem wysokoklasowym diabłem, to kontaktują się ze mną nie tylko diabły, ale także i inne frakcje, dlatego moja duma i radość, Goniec Ravel, pracuje nad moim harmonogramem! W tym tempie nie będę się jej w stanie przeciwstawić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wyczyściłam grafik Iseia-sama, więc podczas wycieczki nie będzie miał żadnych ważnych wezwań. Teraz ja też będę się tym mogła cieszyć – powiedziała Ravel do wszystkich, uśmiechając się szeroko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Superrrrrr! Teraz mogę się w pełni cieszyć moimi wakacjami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, po wycieczce....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Ravel spostrzegła coś. Tak, po tej wycieczce moje parostwo (ja, Asia, Xenovia, Ravel, Rossweisse-san) + Irina, mieliśmy do załatwienia coś, co chcieliśmy zachować w tajemnicy przed Rias i pozostałymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel szybko zmieniła temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …. Achem, w każdym razie słyszałam że jakiś dziwny, niezidentyfikowany gang przebierańców, wywołuje zamęt w całej Japonii, więc najlepiej będzie zachować czujność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niezidentyfikowany gang przebierańców? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, ostatnimi czasy głośno o tym w internecie. Słyszałam, że jacyś dziwacy przysparzają kłopotów turystom, lub ludziom mieszkającym w regionach turystycznych –  oznajmiła Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś zaczął szukać artykułu w swoim tablecie i kiedy go znalazł… Zobaczyliśmy zdjęcie z jakimiś bandziorami, ubranymi w kostiumy zwierząt, którzy sprawiali kłopoty ludziom w jakiejś wiosce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Napadli na jakiś sklep, brutalnie potrząsali automatem z napojami i nawet ukradli pieniądze jakiemuś dziecku. Bez wątpienia zachowywali się aspołecznie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– C-cóż, w każdym razie zachowajmy ostrożność – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy pokiwali głowami, w odpowiedzi na moje słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dokonajmy więc ostatnich przygotowań przed naszym wyjazdem. W końcu wszyscy wybieramy się w tą podróż – oznajmiła nagle Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! – odpowiedzieli wszyscy z entuzjazmem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W naszych rękach pojawiła się mapa z trasa podróży (którą sporządziło dla nas Kościelne Trio)! Najwyraźniej wszyscy tak podekscytowali się wycieczką, że zapomnieli o tych przebierańcach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak więc pierwszym miejscem które odwiedzimy będzie Hokkaido. Pierwszy dzień każdy będzie mógł spędzić, jak będzie chciał…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto pod okiem Rias przystąpiliśmy do ostatnich przygotowań…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&#039;&#039;W tym samym czasie, gdy grupa Iseia przygotowywała się do wyjazdu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na bezludnej wyspie u brzegów Japonii, znajdowała się ich tajna baza… A może lepiej by było powiedzieć, kryjówka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W najdalszym zakątku bazy, znajdowało się trzech, ubranych na czarno wojowników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stali w równym szeregu i patrzyli w stronę znajdującego się przed nimi podium, na którym znajdowało się strasznie udekorowane krzesło, na którym siedział człowiek o straszliwej sile. Był on starszą osobą, noszącą na głowie hełm, przypominający smoka… Był przywódcą tej drużyny i nazywał się Cesarz Zamęt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok niego stali jego oficerowie, którzy nosili maski i peleryny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cesarz Zamęt… Popatrzył na swoich podwładnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prominentna osoba z przestępczej organizacji, Brygady Chaosu, wreszcie została pokonana – oznajmił z triumfem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jego słowach, jeden z jego oficerów wysunął się naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obie frakcje padły, a Qlippoth też został pokonany po śmierci swojego przywódcy – oznajmił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiedzieli o istnieniu Brygady Chaosu, która siała zamęt na całym świecie. Do tego dowiedzieli się też o klęsce tej organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fu, byli po prostu kolejnymi graczami na scenie. Brakowało im historii i jedności – mruknął Cesarz Zamęt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy zarechotali wrednie, gdy to usłyszeli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cesarz Zamęt otworzył szeroko oczy i zerwał się energicznie ze swojego krzesła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Posłuchajcie mnie uważnie wszyscy! Nareszcie nadszedł czas na naszą tajną organizację… Gang Zamętu zapanuje nad światem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Przywódca wywrzeszczał te słowa, wszyscy podnieśli ręce do góry i zrobili palcami znak zwycięstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ZAMĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘT!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich krzyk rozniósł się echem po całym pomieszczeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nazwa ich tajnej organizacji brzmiała Gang Zamętu. Gest zwycięstwa był także symbolem całej bandy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta organizacja była bardzo groźna i została założona przez Cesarza Zamęt i jego popleczników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do gangu należały demony, przestępcy, ludzie z nadnaturalnymi mocami i wiele innych specjalnych osób. Wśród nich były pewne istoty…potwory, które Cesarz osobiście zmodyfikował….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle wszyscy zaczęli krytykować Brygadę Chaosu:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu. Nie ma mowy aby ci idioci z Brygady Chaosu, którzy tak bezczelnie kopiowali nas, Gang Zamętu, mogli tak swobodnie paradować dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ci durnie dali się pokonać w niecały rok. Ich organizacja była drugiej, a nawet i trzeciej jakości, ha ha ha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy przytaknęli tym słowom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myśmy to wszystko zapoczątkowali!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O co chodzi z tym ich Chaosem! To oczywiste że splagiatowali Zamęt!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był powód, dla którego tak ich nie lubili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta organizacja została założona pięćdziesiąt lat temu i od samego początku swojego istnienia, potajemnie przysparzała wiele kłopotów na całym świecie. Mieli by kłopoty, gdyby Interpol zwrócił na nich swoją uwagę, więc starali się być ostrożni ze swoimi działaniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po długim czasie, kiedy wreszcie zdobyli dostateczną ilość wojowników, aby przejąć całą Japonię, stracili swoją szansę przez nagłe pojawienie się Brygady Chaosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do tego nazwy obu organizacji były bardzo podobne, gdy zapisało się je w kanji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co jakiś czas udało im się wprawdzie zrobić coś niegodziwego, ale wszystko to przypisywano Brygadzie Chaosu, więc koniec końców, zawsze byli na szarym końcu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Wszyscy członkowie Gangu Zamętu przeklinali Brygadę Chaosu po dziś dzień i najwyraźniej Niebiosa wysłuchały ich modlitw, gdyż ta organizacja runęła w końcu z wielkim hukiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz wszyscy uznali, że nareszcie nadszedł czas, aby samemu zabłysnąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A teraz my, Gang Zamętu, uderzymy na Japonię z całą naszą mocą. Szerzenie w tym kraju chaosu, będzie pierwszym krokiem w podboju świata! Naszą ofensywę rozpoczniemy od ataku na północ, na Hokkaido! – oznajmił wszystkim Cesarz, podnosząc do góry pięść. Za jego plecami znajdowała się flaga ze złowrogą spiralą. – I pewnego dnia.... Zmienimy to miejsce w prawdziwe piekło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Cesarz wypowiedział te słowa swoim grzmiącym głosem, wszyscy zrobili palcami znak zwycięstwa i zaczęli się drzeć:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zamęęęęęęęęęęęęęęęt!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ten sposób połączyli swoje myśli w jedno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wystąp, Potworny Łososiu – powiedział nagle Cesarz z iskrzącym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spośród tłumu wojowników wyszedł potwór.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Łooooosoś! Wzywałeś mnie przywódco, Cesarz Zamęcie! Zostaw pierwszy krok w podboju świata, atak na Hokkaido, mnie, królowi wszystkich łososi… Królowi Łososiowi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwór który się pojawił, miał rybią (łososiową) głowę i był humanoidalnym potworem. W dłoni trzymał harpun, a na głowie nosił koronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Król Łosoś się pojawił, przez tłum wojowników przeszedł pomruk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wzywa Łososiowego Króla-sama… Ach nie, nienawidzi tego imienia… już na samym początku posyła do walki Króla Łososi-sama… Cesarz naprawdę angażuje się w ten plan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, normalnie łososie po sześciu latach wracają do rzeki w której się urodziły, ale Król Łosoś-sama walczy podobno z tym instynktem i od trzydziestu lat pływa w oceanie. Zasługuje więc na szacunek Cesarza, skoro jest groźnym, morskim potworem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Na targu rybnym taki łosoś wart byłby z milion jenów (Mimo że jest śmieciem który stracił swój instynkt)… Co za straszna osoba…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wszyscy mówili, jak straszną osobą jest Król Łosoś, Cesarz wydał mu rozkaz:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Łososio... Nie, Królu Łososiu, zostawiam atak na Hokkaido w twoich rękach! Niech zapanuje tam zamęt!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, ja, Król Łosoś, wypełnię twój rozkaz, Cesarzu-sama! – oznajmił Król Łosoś, klęcząc na ziemi. Nagle jednak wstał i zrobił palcami znak zwycięstwa. – Zamęęęęęęęęęęęęt!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zamęęęęęęęęęęęęęęęęęęt! – dodała reszta grupy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy grupa Iseia przygotowywała się do swojej wycieczki, tajemnicza grupa zaczęła snuć swoje mroczne plany…&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
W południe, następnego dnia, ja, Hyoudou Issei, przybyłem na Hokkaido!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– PRZYJECHALIŚMY!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Achhhhh, gdy przybyliśmy na lotnisko, poczułem zimne powietrze! Tego się można było spodziewać, wprawdzie jest koniec marca, ale tutaj dalej jest zimno! Ale może dlatego, że jesteśmy tutaj pierwszy raz, to zimno jest takie przyjemne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postanowiliśmy przylecieć samolotem do naszego pierwszego miejsca wypoczynkowego, ale powzięliśmy decyzję, że do innych regionów udamy się za pomocą magicznych kręgów teleportacyjnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To Rias zdecydowała, że polecimy najpierw samolotem, a wszyscy się na to zgodzili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najpierw zdecydowaliśmy się rozdzielić na lotnisku. Postanowiliśmy, że najpierw zwiedzimy, co będziemy chcieli, a potem spotkamy się w hotelu w Sapporo, który zarezerwowaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do tego zostaniemy na Hokkaido przez dwa dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zamierzam odwiedzić twierdzę Goryokaku&amp;lt;ref&amp;gt;Pierwsza w Japonii twierdza zbudowana w stylu zachodnim, w mieście Hakodate, w południowej części Hokkaido. Przez krótki okres budowla ta była główną twierdzą Republiki Ezo.&amp;lt;/ref&amp;gt; w Hakodate, która jest powiązana z Shinsengumi. Tosca powiedziała, że chce pójść ze mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie są najwyraźniej plany Kiby na jutrzejszy dzień. Podobnie jak on, wszyscy uczestnicy wycieczki będą swobodnie podróżować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Xenovia wyjęła z kieszeni kluczyki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, zamierzam poszaleć sobie na tej ślicznotce – pochwaliła się, obracając kluczyki wokół palca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zauważyłem to natychmiast!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To kluczyki do motocykla!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, odebrałam moje prawko i kupiłam sobie motocykl za pieniądze, które zarobiłam. Zamierzam go sprowadzić za pomocą magicznego kręgu i szaleć nim po drogach Hokkaido.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę?! Ostatnio Xenovia coś mówiła, że chciałaby mieć prawo jazdy, ale kiedy zdążyła je zdać?! Jak się nad tym zastanowić, to wspominała też, że chciałaby mieć motocykl!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Woach~ jestem zazdrosny. Też bym chciał jeden!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A ja będę jeździła razem z nią – powiedziała Irina, robiąc palcami znak pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera, ja też bym chciał pojeździć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może Isse też powinien wyrobić prawo jazdy – powiedziała Rias, wyjmując z kieszeni kluczyki. – Ja też odebrałam moje, więc zamierzam potem przyzwać tutaj mój samochód i sobie trochę pojeździć. Zwłaszcza po tutejszych, szerokich drogach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiedziałem, ze jakiś czas temu wyrobiła sobie prawko. Co ciekawe, zdała egzamin zarówno w świecie ludzi, jak i w Zaświatach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, właściwie to ja też mam moje. To dobra okazja, abym też mogła pojeździć moim samochodem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach Akeno-san zdała prawo jazdy wraz z Rias. Wychodzi na to, że wszyscy dookoła je mają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Rossweisse-san uniosła do góry rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też myślę, aby pojeździć wynajętym autem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ochh, więc i ona zamierza wybrać się na przejażdżkę! Najwyraźniej wszyscy, którzy mają już prawko, zamierzają sobie pojeździć po Hokkaido.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Ise, pojedźmy potem na randkę. Ja poprowadzę – powiedziała do mnie Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, zaproponowała mi coś takiego! Ja też chcę rozejrzeć się po Hokkaido, jadąc samochodem, a one powiedziały, że trudno cieszyć się podróżą beze mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamierzałem przyjąć tą ofertę… Ale ktoś szybko się wtrącił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– H-hej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san, z zaczerwienioną twarzą, podniosła rękę do góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O co chodzi? – zapytała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-ja też chcę pojechać na randkę z Iseiem-san! – powiedziała Rossweisse-san z całą odwagą, jaką miała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku! Rossweisse-san zaproponowała mi randkę. Bardzo się cieszę, ale… Rias, która pierwsza mi to zaoferowała, uśmiechnęła się i spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ara, jak odważnie. Tego się spodziewałam po moim parostwie. Ufufu, zdecydujmy więc o tym, grając w kamień, papier, nożyce. Zwyciężczyni zabierz Iseia samochodem na randkę, a następnym razem zrobi to przegrana. To postanowione z góry, jasne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście! – zgodził się Rossweisse-san. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatecznie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-no winc, Ise-kun… P-pojodźmy se rozem na rondke.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san! Nawet mówiła do mnie z akcentem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, tak, jedźmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto mój pierwszy dzień na Hokkaido zaczął się od randki samochodem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Przejechałem cześć drogi samochodami Rias i Akeno-san, ale skoro wszyscy chcą gdzieś jechać, postanowiliśmy się rozdzielić. Rias i Akeno-san podrzuciły nas, gdzie chcieliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą, której cel podróży był taki sam jak mój i Rossweisse-san, była Xenovia, która jechała na swoim motocyklu. Za jej plecami pędziła Irina na swoim motorze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Xenovia jedzie naprawdę szybko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia, ubrana w obcisły kombinezon i kask, jechała na niebieskim ścigaczu. Cholera, to naprawdę do niej pasuje! Jeśli zacznie używać swojego Durandala podczas jazdy, to będzie wyglądała naprawdę świetnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Musi się dobrze bawić, skoro jeździ po tych szerokich drogach swoim nowym motocyklem. Jednak jeździ zbyt szybko! Muszę ją potem pouczyć! – powiedziała Rossweisse-san, która prowadziła samochód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, najwyraźniej jej tryb nauczycielki się włączył.. Nagle Rossweisse-san przeprosiła mnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, przepraszam, że jestem zbyt ostrożna. To nie jest zbyt ekscytujące, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, nie martw się tym. Podoba mi się to, jak mogę zrelaksować się w samochodzie, który prowadzisz – powiedziałem z głębi serca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san prowadziła samochód bardzo ostrożnie, więc mogę spokojnie cieszyć się krajobrazem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy jechaliśmy, mając wokół siebie zaśnieżone pola, czułem że naprawdę jestem na Hokkaido.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-właściwie to marzyłam, aby pojechać na randkę z chłopakiem… – powiedziała Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, więc to tak. Ale myślę że to trochę nieestetyczne, skoro facet siedzi na fotelu pasażera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może byłoby lepiej, gdybym to ja prowadził.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-nie ma mowy! Ja…. Bardzo się z tego cieszę – odpowiedziała szybko Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san jest taka słodka, gdy się rumieni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zdam na prawo jazdy, kiedy tylko ukończę liceum, więc proszę, następnym razem siedź w samochodzie obok mnie, gdy będę prowadził – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san zaskoczyły moje słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-naprawdę?! Ch-chcesz jechać na randkę ze mną?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była tak zaskoczona, że nie uważała gdzie jedziemy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– H-hej, Rossweisse-san, patrz na drogę!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, przepraszam! P-pokazałam ci moją zawstydzającą stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, jeśli ci to odpowiada, to pojadę na randkę razem z tobą, więc proszę opiekuj się mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się jej ukłoniłem, ona mi się odkłoniła&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-nie, to ja będę pod twoją opieką przez całą wieczność!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W-wieczność? Ach skoro jest częścią mojego parostwa, to będziemy się sobą opiekować już zawsze. Cóż to za zaszczyt&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Xenovia, która jechała przed nami, nagle się zatrzymała i zaparkowała motocykl na poboczu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Huh? Xenovia się zatrzymała?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaciekawiło nas to. Gdy zatrzymaliśmy nasz samochód, dołączyliśmy do tej dwójki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina zsiadły ze swoich motocykli i patrzyły na pole namiotowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Xenovia, Irina, dlaczego się tutaj zatrzymałyście?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia wskazała namioty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tam dzieje się coś złego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy przyjrzałem się bliżej, zobaczyłem że ludzie uciekali stamtąd z krzykiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pole namiotowe jest więc czynne w marcu, ale dlaczego tak krzyczą? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam że o tej porze roku, campingi są tańsze – odpowiedziała Rossweisse-san&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, to musi być dobry interes, zwłaszcza dzięki turystom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie dzieje się tam coś podejrzanego, więc nie możemy tego zignorować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Popatrzyliśmy na siebie i ruszyliśmy w stronę pola namiotowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy tam dotarliśmy… Zobaczyliśmy coś dziwnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Ludzie odziani w czarne szaty i… Człowiek w kostiumie ryby?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ech? A co to za przebierańcy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się zastanawialiśmy, co się dzieje, Rossweisse-san odezwała się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może to ludzie, o których wcześniej rozmawialiśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, zdaję się że Ravel wspominała o grupie przebierańców, którzy wywołują zamęt?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ruszajmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy dotarliśmy na miejsce, ten gość w stroju ryby roześmiał się złowrogo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Łosoooooś! Cieszycie się swoim biwakiem, wy niższe formy życia! Wasz spokój skończył się z chwilą gdy przybyłem ja, Król Łosoś! Zmienię to miejsce w piekło na ziemi! Zobaczmy, zmienię wasze mięso do grillowania w łososia! – kiedy łososiowy facet to wywrzeszczał…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ZAMĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘT!!! – wrzasnęli faceci w czarnych szatach, robiąc palcami znak zwycięstwa. Jednocześnie wszystkie składniki do grillowania zmieniły się w łososie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nieeeeeeeee! Moje mięso zmieniło się w rybę!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie dzieci zaczęły płakać, gdy przerwano im grillowanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Żryjcie rybę, gówniarze! Zrujnujecie sobie zdrowie, jeśli będziecie jedli tylko mięso, więc zjedzcie to, co wam sprowadziłem! Łosooooooooooś! – wrzasnął gość w dziwnym kostiumie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… U-umm, co oni robią? C-cóż, z pewnością jest to coś złego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co powinniśmy zrobić? Skoro tu przyszliśmy, to nie możemy udawać, że nic nie widzieliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle, Xenovia i Irina, które miały olbrzymie poczucie sprawiedliwości, ruszyły naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ejże, stój tam gdzie jesteś, rybi…potworze? Nie sprawiaj problemów ludziom, którzy mają wolne od pracy i nauki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, natychmiast przestań!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie miały na sobie kostiumów, ale… Potwór? Mędrzec? W każdym razie gdy zobaczył Xenovię, uśmiechnął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Łosooooooś! Nie wtrącaj się, kiedy jesteś taką słabą dziewczyną! Nie zawahamy się zrobić ci krzywdy, jeśli sprawisz nam kłopoty! Wtrącę się do łososiowego piekła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy ten łosoś ma harpun?! Z pewnością nie możemy tak zostawić uzbrojonego gościa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina przyzwały swoje miecze i stanęły naprzeciwko tej ryby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, nic nie można na to poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie sadzę abyśmy mogli opuścić taką walkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Więc nie ma wyboru, huh. Przyzwałem moją zbroję, a Rossweisse-san stworzyła swoje magiczne kręgi. Tak więc przygotowaliśmy się do walki z łososiem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
…Kilka godzin później skończyliśmy naszą podróż i wróciliśmy do hotelu w Sapporo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Achhh, było wspaniale, kiedy zwiedziliśmy fabrykę sera w Furano! Wszyscy spróbowaliśmy tamtejszego masła, sera, lodów, a nawet zjedliśmy pizzę! Wprawdzie spotkaliśmy tego dziwnego łososia, ale reszta była wspaniała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ara, co wam się stało? Czuję od was zapach łososia – powiedziała Rias, która wróciła przed nami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że zapach tej ryby pozostał na naszych ubraniach. Jak się nad tym zastanowić, to ludzie w fabryce sera też mówili coś takiego…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, tak, mieliśmy małą przygodę, ale mniejsza z tym. Gdzie zjemy obiad? – szybko zmieniłem temat i zapytałem się jej, gdzie zjemy posiłek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, rozmawiałam z  Koneko i najwyraźniej jest tu miejsce, w którym można się do woli zajadać jingisukan&amp;lt;ref&amp;gt;To japońskie danie z pieczonej baraniny&amp;lt;/ref&amp;gt;…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto zaczęła się nasza kulinarna wycieczka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Podczas gdy grupa Iseia cieszyła się swoją wycieczką…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kryjówce Gangu Zamętu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W głównej sali panowała atmosfera rodem z domu pogrzebowego. W rogu pomieszczenia, na podium, stało… Zdjęcia Króla Łososia, który został wysłany na Hokkaido i zginął w akcji, gdy spotkał jakichś wojowników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy milczeli przez całe popołudnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cesarz westchnął głęboko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cały Gang Zamętu rozpacza po śmierci wspaniałego wojownika, Łososiowego Króla… – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członkowie gangu nie ośmieli się powiedzieć przywódcy, że przekręcił nazwisko swojego podwładnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle… Jeden z oficerów podszedł do podium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, drogi Cesarzu, ten gość nie może się nawet równać do Czterech Niezwyciężonych Generałów. Resztę zostaw nam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy to powiedział, Cesarz wyraźnie się ożywił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, radość i duma Gangu Zamętu, Czterech Niezwyciężonych Generałów! Mówisz że poradzicie sobie z całą sytuacją!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden z nich zdjął pelerynę. Wtedy oczom wszystkich ukazała się… Osoba o brązowej skórze, ubrana jak wróżbita, który miał pentagram na twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pozostaw frontalny atak mnie, Hrabiemu Pentagramowi. Użyję mojego przepowiadania przyszłości, aby zaprowadzić chaos w turystycznej dumie Japonii… Kioto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy mężczyzna z pentagramem, Hrabia Pentagram, wysunął się naprzód, wszyscy się podekscytowali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ooch, Hrabia angażuje się osobiście!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cudzoziemski wróżbita, który pomimo swojej pracy, używa imienia Pentagram! Do tego znajduje się wysoko w społeczeństwie, skoro ma tytuł Hrabiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale jego zdolności są naprawdę wspaniałe…! Przez złe uczynki, które popełnił w Kioto, zabroniono mu wstępu do wszystkich tamtejszych świątyń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Podobno umie zmienić każde szczęście w pecha i potrafi zesłać plagę, wieszając kartkę z napisem „Zdychajcie celebryci”, na tablicy z życzeniami…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy wojownicy mówili o sławie Hrabiego, Cesarz wydał mu polecenie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Hrabio Pentagramie, zmień historyczną i kulturalną stolicę Japonii, Kioto, w…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hrabia uklęknął, a na jego ustach pojawił się zimny uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pozostaw to mnie. Zamęęęęęęęęęęęęęęęęęęęt!!!&lt;br /&gt;
– Zamęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęt!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdecydowano o kolejnym celu, podczas gdy wszyscy członkowie przybrali dziwne pozy.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Trzeci dzień wycieczki! Po tym jak zostaliśmy przez dwa dni na Hokkaido, ja i moi przyjaciele przybyliśmy do następnego miejsca przeznaczenia, Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zostawcie tą wycieczkę mnie, Kunou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak to było uzgodnione wcześniej, spotkaliśmy się z Kunou i poprosiliśmy ją, aby została naszym przewodnikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam, że zawsze musisz być naszym przewodnikiem, kiedy tutaj przyjeżdżamy, Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy to powiedziałem, Kunou zrobiła palcami znak pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To żaden problem! Jako ktoś, kto mieszka w Rezydencji Hyoudou, powinnam być w stanie zrobić przynajmniej tyle! – powiedziała radośnie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamierzamy spędzić w Koto tylko jeden dzień. Zamierzaliśmy odwiedzić miejsca, które chcieliśmy zwiedzić razem. Xenovia powiedziała, że chciała zobaczyć Kinkaku-ji i Ginkaku-ji, które zrobiły na niej wielkie wrażenie, gdy była tutaj na wycieczce szkolnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poprosiliśmy Kunou, aby ustaliła najbardziej optymalną trasę zwiedzania, która zadowoliłaby wszystkich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zwiedzaliśmy i zajadaliśmy się smakołykami z Kioto, Kunou powiedziała coś:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Byłoby fajnie, gdyby Phis-sama była tutaj razem z nami…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Phis… i Lilith, z pewnych powodów nie mogą wychodzić z domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, nic na to nie poradzimy, więc przepraszam was bardzo, Ophis i Lilith. Kunou jest tu dzisiaj z nami, więc proszę, miejcie oko na dom!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu. Nie martw się o te dwie. Zamierzamy wysłać im masę pysznego jedzenia, gdy tylko je znajdziemy – powiedziała Rias do Kunou, aby ją pocieszyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Potrafię sobie wyobrazić, jak siedzą przed magicznym kręgiem i czekają na pojawienie się jedzenia – dodała Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
He he, ja też widziałem oczami wyobraźni scenę, jak siedzą cierpliwie przed magicznym kręgiem i czekają na jedzenie, podczas gdy z ust cieknie im ślina. Poczułem ulgę, gdy o tym pomyślałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Xenovia, Irina i Asia o tym usłyszały, zaczęły mówić jedna przez drugą:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mimo wszystko szkoda, że nie mogły zwiedzić Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałabym przyjechać tu z tymi dwiema przynajmniej raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zróbmy to pewnego dnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Racja, ja też chciałbym je wszędzie zabrać. Chcę im pokazać wiele rzeczy. Obiecuję im to, jako ich przyjaciel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcemy również podróżować z Kunou, która opiekuje się Ophis i Lilith.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Kiedy dotarliśmy do Kiyomizu-dera, rozmawiając ze sobą w ten sposób, zauważyliśmy że w świątyni coś się dzieje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hm, co się dzieje? Jest hałaśliwie akurat dzisiaj, gdy pokazujemy to miejsce grupie Iseia-sama… – powiedziała Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojawiła się przed nami lisia kapłanka, która zaczęła wyjaśniać nam całą sytuację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Droga księżniczko, to jest… W świątyni pojawiła się dziwna osoba, która narzeka na wszystko…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaniepokoiło nas to, więc ruszyliśmy w stronę źródła hałasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy świątyni… Dziwna osoba z pentagramem na twarzy, sprowadziła grupę ludzi, ubranych na czarno, którzy narzekali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu! Zmienię każdą wróżbę w PECHA! – wrzasnął dziwak z pentagramem na twarzy, śmiejąc się dziwnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– D-drodzy klienci! P-proszę, powstrzymajcie się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Główny kapłan wydawał się być zły. Cóż, nie ma w tym nic dziwnego, jeśli ktoś zmienia wróżby w pecha W końcu sprzedaż wróżb to część ich biznesu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle jeden z pracowników świątyni wskazał palcem dziwaka z pentagramem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach! To ten gość! Dziwak, który ma zakaz wstępu do wszystkich świątyni w Kioto! – oznajmił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Ach, więc to tak. Zaraz, to zupełnie jak z tym łososiem, dlaczego musimy spotykać takich dziwaków nawet na naszych wakacjach…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina też były złe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To niewybaczalne! Irina, pomożesz mi zrobić porządek z tym gościem? Ten dziwak z Hokkaido jest taki sam jak on.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ruszajmy! Nawet jeśli zrobimy im krzywdę, to Bóg na pewno nie będzie miał nic przeciwko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W przeciwieństwo do kempingu na Hokkaido, tutaj jest wielu ludzi, więc będą problemy, jeśli ujawnimy pełnię mocy. Do tego jeśli wywołamy zbyt wiele kłopotów, to nam też zabronią wstępu do Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– K-Kunou, co możemy zrobić? Dziwacy wywołują kłopoty – najpierw zapytałem o radę księżniczkę youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou wezwała skądś kapłanki z którymi przez chwilę porozmawiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie musicie nic robić! Po prostu zadzwonimy na policję i tyle. Teraz zabiorę was do wspaniałej restauracji, więc chodźcie za mną! – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach więc zadzwonią po policję… Cóż, policjanci powinni sobie poradzić z tymi ludźmi, a jeśli spróbują robić coś dziwnego, to youkai Kunou nie będę sobie po prostu stały z boku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak to uzgodniliśmy, kontynuowaliśmy naszą podróż.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Kiedy grupa Iseia cieszyła się swoją wycieczką.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kryjówce Gangu Zamętu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niemożliwe! Mówicie że Hrabia Pentagram przegrał?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywódca… Cesarz Zamęt, był zszokowany raportem swoich podwładnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– D-dokładnie mówiąc, został aresztowany przez policję i obecnie jest prowadzone dochodzenie w jego sprawie – do dali jego podwładni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Cesarza stężała i dotknął dłonią swojego czoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ku. Lepiej aby nie powiedział im o tym miejscu. Policja. To naprawdę złe wieści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy nie lekceważcie japońskiej policji. Cesarz zawsze ostrzegał członków swojego gangu w ten sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wiadomość o pojmaniu Hrabiego się rozeszła, zapanowała atmosfera niepokoju, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cysorzu! Proszę, doj mi to zadunie. Jo, jiden z Cztyrech Nizwyciążonych Generołów, zdobyndę Osakę! – ktoś przemówił silnym akcentem z Kansai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden z jego oficerów odrzucił maskę i pelerynę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczom wszystkich ukazał się… Postać tygrysa ubrana w strój drużyny bejsbolowej, Tygrysów z Hanshin. Pomimo swojego wyglądu, jest duchem, który został wybrany przez Gang Zamętu, podczas spotkania. Do tego nie tylko posiada ciała „twarde jak stal”, ale jest też tytanem, mającym ponad dwa metry wzrostu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmpt! Trenerze Tygrysie! Żebyś sam się do czegoś zgłosił…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Cesarz był zaskoczony, tygrys … Trener Tgrys roześmiał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miauhahaha! Nima się ci mortwić! Z temi łostrzami potnę wrugów no plosterki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wysunął swoje pazury, gdy śmiał się w zaskakująco uroczy sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ludzie nie mogli powstrzymać swojego podekscytowania!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Spójrzcie, to Trener Tygrys!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawdziwy wojownik, który zmusił wielu mieszkańców Kanto do zjedzenia zrobionego przez siebie okonomiyakii&amp;lt;ref&amp;gt;Okonomiyaki – rodzaj japońskiej potrawy, placków składających się z wielu różnych składników i pieczonych na rozgrzanej blasze. Słowo to składa się z trzech części: o – prefiksu honoryfikatywnego, rzeczownika odczasownikowego konomi – &amp;quot;lubić&amp;quot;, &amp;quot;chcieć&amp;quot; (&amp;quot;coś&amp;quot;), rzeczownika odczasownikowego yaki – &amp;quot;smażyć&amp;quot;, &amp;quot;piec&amp;quot;, &amp;quot;grillować&amp;quot;. Całość znaczy więc: &amp;quot;smaż, co chcesz&amp;quot;.&amp;lt;/ref&amp;gt; meal…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałem że zna twarz każdego komika na świecie! Podobno potrafi po jednym spojrzeniu ocenić poczucie humoru każdego człowieka, a jego oceny są w stu procentach prawidłowe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niesprawdzona plotka mówi, że jego moc wzrasta o sto razy, gdy Tygrysy wygrywają!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Trener Tygrys policzył coś na swoim kalkulatorze, znów się roześmiał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miaumiaumaiauhahaha! Zdobyndę Osakę dlo Gongu Zamątu!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Trener Tygrysa zrobiła palcami znak zwycięstwa i wypowiedział swoją kwestię, wszyscy podążyli za jego przykładem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ZAMĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘT!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, niestety, tego roku Tygrysy nie wygrały......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
Czwarty dzień! Ja, Hyoudou Issei oraz moi przyjaciele, rozstaliśmy się z Kunou i powierzyliśmy jej opiekę nad Ophis i Lilith, po czym przybyliśmy do miast, które słynie z dobrego jedzenie… Osaki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam że w Osace możesz jeść, aż będziesz mieć pusty portfel, a i tak nie skosztujesz wszystkich wspaniałości! Asiu, Irino! Najedzmy się, aż będziemy pękać z przejedzenia! – oznajmiła Xenovia głośnym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina i Asia podniosły ręce w górę i odpowiedziały jej:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcę zjeść takoyaki&amp;lt;ref&amp;gt;Japoński odpowiednik pizzy.&amp;lt;/ref&amp;gt;!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przez chwilę wychwalała takoyaki. Skoro jestem tutaj po raz pierwszy, to ja też powinienem go skosztować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No i dołączyły do nas pewne osoby.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miau miau! Nareszcie przybyłyśmy, miau. Najedzmy się razem, Shirone, Le Fay. My, nekomaty, możemy jeść, póki nie umrzemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pierwszy raz jestem w Osace. Jestem taka podekscytowana!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka i Le Fay powiedziały coś takiego. Och, Kuroka nie nosi swojego kimona, a długi płaszcz i spódnicę. Najwyraźniej kimono przeszkadzałoby jej w jedzeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Koneko-chan zaświeciły się, gdy usłyszała swoją siostrę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście. Przygotowywałam się do tej wycieczki nie jedząc obiadów przez kilka ostatnich dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To prawda. W Kioto Koneko-chan jadła znacznie mniej niż zwykle. Najwyraźniej przygotowywała się na ten dzień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias położyła dłoń na głowie Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zmysł smaku Koneko jest bardzo przydatny w tej sytuacji. Dzisiaj będziemy pod twoją opieką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Polegaj na mnie, Rias-nee-sama. Nie pozwolę ci dzisiaj zasnąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oooch, ona jest bardzo rzetelna! Przed naszym przyjazdem dokładnie sprawdziła każdą restaurację w przewodniku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miau miau! Najlepiej przygotować się do jedzonka wtedy, kiedy to Shirone się wszystkim zajmuje, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka najwyraźniej też się tym cieszy… Sądzę że też ma zamiar się najeść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak zwiedziliśmy Shinsekai, Tsutenakaku i zamek, postanowiliśmy zjeść coś dobrego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedliśmy wszystko, co znalazło się w naszym zasięgu. Wypełniliśmy nasze brzuchy takoyaki, kushiage, okonomiyaki, specjalnym curry z surowym jajkiem, pieczoną ośmiornicą i manju z wieprzowiną..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystko było takie pyszne… Cały czas obawialiśmy się, że dużo na tym stracimy, jeśli nie skosztujemy wszystkiego, co mają do zaoferowania…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawdziwa uczta zaczyna się od teraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej Koneko-chan i Kuroka wciąż są głodne. Czy brzuchy nekomatów to czarne dziury!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byliśmy zaskoczeni oświadczeniami obu sióstr, zauważyliśmy że przed nami coś się dzieje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ludzie tłoczyli się w jednym miejscu i słyszeliśmy stamtąd podniesione głosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia poszła sprawdzić co się dzieje i po chwili wróciła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Koneko, Kuroka, tam jest jakiś tygrys…owaty nekomata? A może koci youkai? Coś w tym rodzaju – powiedziała do Koneko-chan i Kuroki&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obie siostry popatrzyły na siebie zakłopotanym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy przybyliśmy do źródła hałasu… Gość z głową tygrysa walczył z jakąś normalną osobą. Do tego miał na sobie strój Tygrysów z Hanshin.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wokół tego tygrysa stali…. Inni mężczyźni w czarnych strojach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co to u diabła….? Kot…. Duch tygrysa? Youkai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej nawet Kuroka była zakłopotana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy podeszliśmy bliżej, zobaczyliśmy co się dzieje. Ten…. Duch tygrysa wmuszał talerz okonomiyaki i białego ryżu w jakiegoś pechowca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ty bydloku z Kanto! Żryj tyn ryż i okonomiyaki! Wypchnę ci go do gordła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co u diabła?! Jak mam jeść naraz ryż i Okonomiyaki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej ten gość z Kanto był zniesmaczony faktem, że musi jeść okonomiyaki razem z ryżem. Kiedy duch tygrysa zobaczył jego reakcję, wściekł się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co ty godasz du chulery?! Okonomiyaki tu świtna przystowka! Czygo ni rozumiesz?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– One nie są przystawkami! Okonomiyaki, takoyaki, a nawet yakisoba! One nie są przystawkami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy obaj kłócili się w ten sposób, ludzie z Kansai, którzy ich otaczali…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co?! Co nie tok jest z jedzyniem ich jako przystowki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto dlaczygo ludzie z Kanto nic nie widzą o swym jedzyniu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodzili się z duchem tygrysa. Och, więc to się nazywa duch Kansai. Potrafią się bawić w każdej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wyraz twarzy mężczyzny stawał się coraz gorszy, duch tygrysa uśmiechnął się paskudnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Majum spaghetti w swyim bento, cu ni? Zosze jyst tak symo. Jok siem do tygo przyzwyczoisz, to wteyy jyst tu nic. Dlaczygo ni sjysz tego tyro, jako przystowkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Boże, naprawdę chce zmusić tego gościa z Kanto, aby zjadł okonomiyaki?! C-cóż, wiedziałem że ludzie z Kansai tak jedzą, ale… Nawet ja nie mogę tego zrobić. Okonomiyaki zdecydowanie nie jest przystawką! Cóż, chociaż z yakisobą jest pewnie inaczej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy tak myślałem, Koneko-zrobiła krok naprzód. Stanęła w obronie gościa z Kanto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, tygrysie-san. Nie powinieneś znęcać się nad zwykłym człowiekiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle, pomimo swojej okropnej twarzy, tygrys zaśmiał się jak kociak i przemówił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Coś ty za jedno, paninko? Nekomotka? Cóż, syćko jydno. W ciebie tyż wmysze to okonomiyaki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tygrys pokazał Koneko-chan miskę pełną ryżu i okonomiyaki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan uśmiechnęła się z pewnością siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To nie jest nawet wyzwanie, ale nie wybaczę ci, że wywołałeś tyle zamieszania w miejscu, gdzie jest tyle jedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy tłum Wrzeszcza „Przyłóż mu panienko!”, walka między kotem a tygrysem się zaczęła…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Kiedy grupa Hyoudou Isseia cieszyło się swoją podróżą po Osace…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wewnątrz kryjówki Gangu Zamętu… Na podium stało zdjęcie Trenera Tygrysa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kto by się spodziewał, że Trener Tygrys przegra…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zszokowany tym wszystkim przywódca… Cesarz Zamęt zakrył twarz dłońmi. Najwyraźniej nawet on nie mógł uwierzyć w to, co się wydarzyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet wojownicy byli wściekli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powiedzieli że miną dwa miesiące, zanim w pełni wyzdrowieje! Cholera! Gdyby Tygrysy wygrały sezon, to wtedy by go tak łatwo nie pokonali…! Cholera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Cesarz pokręcił głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie gadajcie bzdur. To było jego przeznaczenie. Nie mogliśmy czekać, aż Tygrysy wygrają sezon…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo ciężkiej atmosfery, spowodowanej porażką dwóch szefów, w sali rozbrzmiał czyjś śmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pffft! Obaj byli idiotami! Pozwólcie mi zająć się Fukuoką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzeci osobnik odrzucił maskę i pelerynę. Okazało się, że jest on… Świńskim potworem, ubranym w podobny sposób, co właściciel sklepu z ramen. Miał łeb świni, a jego czoło było obwiązane ręcznikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc ty będziesz następny… Szefie Wieprzowinko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cesarz zmarszczył brwi. Wyraz jego twarzy mówił, że zrozumiał iż nadszedł już czas na trzeciego z jego oficerów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Każdy z wojowników był przerażony tym faktem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-więc nawet szef dołączy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czyli do akcji włączy się najlepszy z potworów, stworzonych przez Cesarza… To znaczy że Fukuoki już nie ma!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najwyraźniej zauroczył klientów sklepu z ramen, aby ciągle do niego przychodzili!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mówią że gdy wejdziesz do jego sklepu, jego specjalna cecha się aktywuje i będziesz musiał przestrzegać zasad jego domu…! Żadnych rozmów! Żadnych telefonów! Zacznij od zjedzenia zupy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kiedy już zauroczy cię smak jego ramen, zaczniesz pisać o nim bloga! Dzięki temu jego sklep jest głównym źródłem dochodów naszej organizacji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kiedy jego specjalna umiejętność wypijania wody się uaktywni, „Ostatni świński odpływ”, Fukuoka nigdy nie będzie taka sama jak wcześniej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy napięcie w sali wzrastało, Szef Wieprzowinka uśmiechnął się okrutnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pufufu, opanuję całą Fukokę! Uliczne stragany są bezradne wobec mojego rame! Zmienię każde z nich w moje ramen Gangu Zamętu! Pufufufuf! Zamęt!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ZAMĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘT!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wszyscy wojownicy byli zszokowani jego postępowaniem, inwazja na Fukuokę się zaczęła…&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
===Część 5===&lt;br /&gt;
Oto piąty dzień naszej podróży! Ja, Hyoudou Issei, oraz moi przyjaciele, przyjechaliśmy do Fukuoki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak zwiedziliśmy okolicę, postanowiliśmy poszukać jakiegoś miejsca, w którym można by dobrze zjeść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia uśmiechnęła się szeroko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zjemy tyle, ile będziemy wszyscy mogli! Chodźmy, Asiu i Irino! Odwiedzimy tyle straganów, ile damy radę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tak objadaliśmy się w najróżniejszych miejscach,  Asia i Irina złapały się z brzuchy i zaczęły obawiać się o swoją wagę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie ma wątpliwości, tyjemy! Ale ramen z wieprzowiną, sfermentowana ikra, pieczone pierożki, grillowany kurczak…! Czuję jakby te wszystkie potrawy mówiły do mnie „zjedz mnie”!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-san! Nie znienawidź nas, jeśli staniemy się grube!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bez obaw, nie znienawidzę was, a nawet pomogę wam w diecie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obie siostry nekomaty urządziły sobie zawody w jedzeniu i były pełne energii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie zamierzam się poddać, nee-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fajnie, zamierzam cieszyć się jedzeniem, popijając specjalną sake z Fukuoki, miau~&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Valerie i Tosca, które przytłoczyła wycieczka po Japonii, były…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jejku jejku, całe to jedzenie smakuje mi bardziej niż krew, mimo że jestem wampirzycą. Ufufu~&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest tyle dobrego jedzenia na tym świcie…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Były podekscytowane Fukuoką. Ponieważ przez całe życie były więzione, bogate jedzenie przeciążało ich kubki smakowe. Mam nadzieję, że w przyszłości będziemy mieli więcej takich okazji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san uśmiechnęła się, gdy przyglądała się temu wszystkiemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zupełnie tak, jakby wycieczka z okazji zakończenia szkoły, zmieniła się w wycieczkę kulinarną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias też się uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu. Jedzenie regionalnych specjałów to także część zabawy podczas wycieczki – oznajmiła&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się. To duża wygoda, jeśli podczas zwiedzania znajdujemy przy okazji miejsce, w którym można dobrze zjeść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedziały Rias i Akeno-san, w ten sposób naprawdę poczujemy się jak podczas wycieczki! Odwiedź dany region i zjedz jakieś lokalne specjały! Oto czym jest podróżowanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postanowiliśmy przejść się specjalną ulicą Fukuoki, pełną straganów z jedzeniem, i rozejrzeć się tam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże… Było tutaj bardzo głośno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ara, najwyraźniej jest tutaj bardzo hałaśliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Rias spochmurniała, gdy patrzyła przed siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała rację. Wszędzie były stragany, okryte czarnymi kurtynami. Wszystkie miały napis „ramen”, które najwyraźniej sprzedawały…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże właściciele innych sklepów sprzeczali się z pracownikami tych straganów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel podeszła do jednego z nich, aby wszystkiego się dowiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co tam się dzieje, Ravel? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja menadżer dotknęła czoła dłonią i wskazała stragany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– … Ise-sama, najwyraźniej ludzie z tych czarnych straganów sprawiają kłopoty innym sprzedawcom…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzeliśmy w kierunku, który wskazała, ktoś…. Świnia… Duch świni, który wyglądał, jakby był szefem tych straganów, kierował swoimi pracownikami i wszczynał spór z innymi handlarzami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiedziałem co powiedzieć. Nie, zgłupiałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Znowu ta ubrana na czarno banda i dziwny duch!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słyszeliśmy ze wywołują kłopoty w regionach turystycznych, ale żebyśmy spotykali się tak często… Achhhh, to wywołuje u mnie ból głowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczerze powiedziawszy, to czy te duchy nie pojawiają się za często przed normalnymi ludźmi?! Czy to czasem nie wróży źle drugiemu światu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, może to tylko jednak maska, albo kiepski kostium…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …W każdym razie wygląda na to, że to gang przebierańców, o którym słyszeliśmy już wcześniej. Nigdy bym się nie spodziewała, że kłopoty będzie wywoływał potwór, a nie zwykły przebieraniec – oznajmiła Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Popatrzyliśmy na siebie i westchnęliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Najwyraźniej musimy walczyć, aby cieszyć się naszą wycieczką. Nie możemy zignorować tych ludzi od tak sobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ruszyliśmy przed siebie, aby chronić jedzenie oraz właścicieli straganów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie zjem sobie potem jakieś wieprzowe ramen....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Kiedy Ise i jego przyjaciele zajadali się smakołykami Fukuoki…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kryjówce… Cesarz był tak wściekły, że w akcie szału kopał swoje własne krzesło. Na ołtarzyku pojawiło się także zdjęcie Wieprzowinki....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak dłużej być nie może! Osobiście wkroczę do akcji! – Darł się Cesarz, wznosząc ramiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieustannie rozczarowywany przez działania swoich podwładnych postanowił ze zaatakuje osobiście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkich przeraziła ta decyzja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co?! Cesarz sam zaatakuje?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– U-uspokój się proszę! J-jeśli przywódca zaatakuje, ś-świat pochłoną ciemności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy starali się go uspokoić, ale Cesarz Zamęt eksplodował wściekłością, podczas gdy z jego ciała wylewała się gęsta, mroczna aura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naszym celem nie jest dominacja, ale zniszczenie! Zniszczenie! Po tym paśmie porażek Gangu Zamętu, jedyną opcją było zniszczenie starego świata i stworzenie nowego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od jego głosu trzęsła się cała kryjówka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle rozległ się głos, który próbował uspokoić Cesarza:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, uspokój się panie… Jako ostatni z Czterech Niezwyciężonych Generałów, tylko ja mogę cię ochronić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zdjęciu maski i peleryny, ostatni z generałów… Czwarty Niezwyciężony Generał stanął obok Cesarza, który wreszcie się uśmiechnął i powitał go.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, przyszedłeś… Mistrz obrony, Pan Śmierci, Xiezhi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatni z oficerów się ujawnił… Lew o czarnym futrze, nie to był Xiezhi&amp;lt;ref&amp;gt;Xiezhi to mityczny potwór chiński, kozioł-jednorożec, w niektórych przekazach opisywany jako hybryda lwa i smoka. Wierzono, iż posiada zdolność odróżniania prawdy od fałszu, zła od dobra, zalet od wad.&amp;lt;/ref&amp;gt; o rozmiarze psa. Uroczo wyglądający Xiezhi był ostatnim z oficerów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy…powitali z entuzjazmem pojawienie się Xiezhiego i  zaczęli opowiadać o legendach, które go otaczały:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-ta legendarna osoba nareszcie się pojawiła…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Podobno ma chronić dom, ale zamiast tego woli się włóczyć po całym świecie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To Pan Śmierci Xiezhi-sama, którego dziewczyny z organizacji wybierały jako „Kogoś, kogo chcemy chronić”, przez pięć lat z rzędu! A on chroni przywódcy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale gdy postanowił, że będzie kogoś chronił, jego poziom ochrony jest taki wielki, że nawet jeśli trzech z Czterech Niezwyciężonych Generałów by go zaatakowało, to nie byliby nawet w stanie się do niego zbliżyć! Teraz nikt nie może tknąć naszego Cesarza, który ogłosił zagładę świata!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kiepsko mu idzie walka z ładnymi dziewczynami, ale… Chyba każdemu facetowi by się to przytrafiło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Do tego jest taki uroczy! Jest naszą maskotką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cesarz posadził sobie Pana Śmierci Xiezhiego na ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xiezhi zaśmiał się słodko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc chodźmy i najedźmy mój stary dom, Okinawę. Jeśli wiadomości rozgłoszą że ja, Xiezhi, nie ochroniłem mieszkańców Okinawy i siałem zniszczenia, cały świat ogranie zamęt – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cesarz przytaknął tej propozycji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm to dobry pomysł. Niech więc zniszczenie Okinawy będzie pierwszy krokiem w unicestwieniu świata! Ruszajmy, moi towarzysze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Cesarz wszedł na scenę, wszyscy ludzie darli się tak głośno, jak nigdy przedtem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ZAMĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘEEEĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘET!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Tak oto rozpoczęła się ostateczna bitwa Gangu Zamętu.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
===Część 6===&lt;br /&gt;
Po podróży na północ, na Hokkaido i po odwiedzeniu Kioto, Osaki oraz Fukuoki, nareszcie osiągnęliśmy ostatni przystanek w naszej podróży… Okinawę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Hyoudou Issei, wreszcie przyjechałem na tropikalną Okinawę! Jaki upał! Nadal jest marzec, ale tak tutaj gorąco, że nie trzeba nosić ciepłych ubrań!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tygodniowej podróży, postanowiliśmy, że spędzimy dwa dni na Okinawie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszego dnia…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Plaża jest najlepsza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postanowiliśmy cieszyć się prywatną plażą na Okinawie, należącą do hotelu, będącego własnością Rodu Gremory! Pośpieszmy się wszyscy i przebierzmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Błękitne morze! Biała piaszczysta plaża! Oraz… Półnagie ślicznotki!… Achhhh one wszystkie są moimi przyjaciółkami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To oczywiste, że wszystkie są ładne! Akeno-san, Asia, Xenovia, Irina, Ravel i Rossweisse-san, miały na sobie bikini i bawiły się w wodzie. Och Kiba też sobie pływał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko i Kuroka siedziały pod parasolem i zajadały się owocami.… Najwyraźniej nadal się jeszcze nie najadły do syta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok nich Le Fay popijała owocowy sok z zadowolonym uśmiechem na ustach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Valerie i Gasper też się bawili na plaży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, budowanie zamków z piasku na plaży jest jak marzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mamy takie szczęście, że jesteśmy wampirami dziennymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jejku, to taka ciepła scena.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy widziałem, jak wszyscy cieszyli się zabawą na Okinawie, Xenovia zbliżyła się do mnie. Miała na sobie bikini, które praktycznie niczego nie zasłaniało! Podeszła do mnie, gdy jej piersi podskakiwały i powiedziała coś szokującego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, możesz mnie natrzeć olejkiem? Sądzę że nawet ja powinnam uważać, żeby nie spalić się na słońcu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze zboczoną miną na mojej twarzy, szybko wziąłem od niej butelkę oleju do opalania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście! Z radością natrę cię olejkiem! Sądzę jednak, że wcale tak mocno nie obawiasz się poparzeń słonecznych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Xenovia złapała mnie za rękę i wyciągnęła ją w stronę swoich piersi! Kiedy poczułem ich miękkość… Xenovia przemówiła zmysłowym głosem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Teraz jestem w twoim parostwie. Nie byłoby przesadą powiedzieć, że zarówno moje ciało, jak i serce, należą do ciebie, więc czy nie powinnam starać się, abyś zainteresował się moim ciałem? Lubisz białą skórę, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…..!!! …..Xenovia, gdzie nauczyłaś się mówić takie rzeczy! Jej ciało i serce są moje…! Cóż, w końcu teraz jestem jej Królem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia położyła się na macie i zdjęła swoje bikini. Jej nagie piersi były niesamowite!&lt;br /&gt;
[[File:DxD Dx3 004.jpg|thumbnail]]&lt;br /&gt;
– Teraz natrzyj mnie nim. Ach, gdzie moje maniery, że mówię coś takiego mojemu panu… Ise-sama, proszę, natrzyj moje ciało olejkiem! …. Może to brzmi lepiej?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mów takich rzeczy, tak uroczym głosem! C-cóż, nie przeszkadza mi to! Tak, zamierzam natrzeć cię olejkiem! Skoro jestem Królem, to zrobię to z olbrzymią ochotą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak! Natrę olejkiem całe moje parostwo! To jeden z obowiązków Króla!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, będę pod twoją opieka, mój Królu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy już miałem natrzeć ciało Xenovi olejkiem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– S-skoro należę do twojego parostwa, to chciałabym, abyś mnie też natarł olejkiem! – powiedziała Asia, podchodząc do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– P-przepraszam, ale skoro n-należę do twojego parostwa, więc umm… To byłby zaszczyt, gdybyś mnie też natarł olejkiem! Ise-sama! – nawet Ravel postanowiła dołączyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Ravel też pozbyły się swoich kostiumów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojojojojoj, nie tylko Asia, ale też Ravel jest dzisiaj bardzo odważna! To prywatna plaża, więc nie ma tu nikogo innego poza nami, ale czy wy dziewczyny nie rozbieracie się zbyt chętnie?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, mimo wszystko cieszę się, że wasze piersi stają się coraz większe w okresie dojrzewania! Te wspaniałe piersi, z tymi małymi, uroczymi sutkami na czubkach, są takie piękne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle nadszedł jeszcze ktoś!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-ja również należę do twojego parostwa, więc mnie też natrzyj olejkiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kochanie, mnie także natrzesz olejkiem, prawda? Należę do twojej drużyny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To były Rossweisse-san i Irina! Ooch, Wieża z mojego parostwa i Skoczek z drużyny, też przyszły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ara ara, ja też zamierzam dołączyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san pojawiła się niczym ostatni boss w jakimś RPG-u (też pozbyła się już swojego kostiumu) i dołączyła do bitwy! Do tego przytuliła się do mnie od tyłu i delikatnie ugryzła mnie w ucho! Poczułem też na plecach jej wspaniałe piersi i… To był najwspanialszy moment w moim życiu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– E-ejże, ja poprosiłam go o to jako pierwsza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Xenovia wstała, pokazując swoje nagie piersi i objęła mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-nie mogę was wszystkich naraz natrzeć olejkiem! Z-zachowajcie jakiś porządek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro tuli się do mnie tyle kobiet, to muszę się uspokoić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja będę pierwsza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A właśnie że ja!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z prawa, z lewa, z przodu i z tyłu! Piersi były wszędzie! To piersiowy raj…! Miękki dotyk kobiecego ciała dawał mi mnóstwo przyjemności! Ravel uznała jednak, że to nie może dalej trwać, więc puściła mnie, przy okazji kołysząc swoimi dużymi piersiami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mam pomysł! Niech o kolejności zadecyduje losowanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc dziewczyny postanowiły urządzić sobie karciany turniej, oczywiście dalej były nagie, aby zdecydować w jakiej kolejności będą nacierane przeze mnie olejkiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Wygląda na to, że zajmie im to sporo czasu. Siedziałem z ogłupiałym wyrazem twarzy, trzymając w dłoni butelkę olejku. Powinienem tu siedzieć i patrzeć jak grają…? Cóż, oglądanie półnagich dziewcząt na plaży z pewnością jest wspaniałe! Ach, chciałbym aby już skończyły, abym mógł natrzeć je olejkiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy o tym myślałem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, najwyraźniej dobrze się bawią – powiedziała Rias, która pojawiła się nagle obok mnie, po czym zadała pytanie. – Ach Ise, czy mógłbyś spełnić swoją obietnicę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamiast kostiumu kąpielowego, Rias nosiła koszulkę z krótkimi rękawami. Patrzyła na coś w oddali. Stał tam… Czerwony kabriolet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pamiętasz umowę z Rossweisse, prawda? Pojedź ze mną na randkę samochodem – oznajmiła Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Racja, na Hokkaido, pojechałem z Rossweisse-san na randkę samochodem. Tyle że mieliśmy wtedy małą przygodę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechnąłem się szeroko i skinąłem głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pewnie, jedźmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej turniej karciany pomiędzy dziewczynami zajmie dużo czasu, więc w międzyczasie postanowiłem pojechać z Rias na randkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak się przebrałem, usiadłem wygodnie na miejscu dla pasażera. Wow Rias ma tyle różnych samochodów… Na Hokkaido prowadziła czerwonego sedana, a teraz ma kabriolet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc jechaliśmy sobie sobie czerwonym kabrioletem wzdłuż nadmorskiej drogi na Okinawie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili zaczęliśmy rozmawiać…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Pomyślałem o tym, kiedy byłem na randce z Rossweisse-san, ale sądzę że też powinienem zrobić prawo jazdy – nagle powiedziałem coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ara, więc następnym razem to ty mnie zabierzesz samochodem na randkę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, chciałbym to zrobić przynajmniej raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy będę miał już prawko, chcę zabrać moją dziewczynę na randkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias uśmiechnęła się do mnie. Jej włosy pięknie powiewały na wietrze, gdy tak pędziliśmy samochodem po drodze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, to brzmi interesująco. Ale zawsze marzyłam, że zabiorę mojego chłopaka samochodem na randkę, więc byłoby wspaniale, gdybyśmy mogli to zrobić na zmianę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, to też brzmi dobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miło tak będzie jeździć na zmianę, gdy już będę miał prawo jazdy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej Rias skupiła się na celu podróży. Po około godzinie jazdy, dotarliśmy do słynnego akwarium na Okinawie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobno to akwarium posiada najróżniejsze gatunki rekinów wielorybich, a cały obszar po którym pływają, jest bardzo majestatyczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych jak weszliśmy do środka, gdzie było pełno turystów, zaczęliśmy cieszyć się widokiem najróżniejszych wodnych stworzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była scena jak ze snu, gdyż w akwarium było pełno rekinów wielorybich oraz olbrzymich płaszczek, które pływały w towarzystwie najróżniejszych gatunków ryb, gdy unosiły się tak wewnątrz zbiornika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeżyłem wiele fantastycznych przygód i widziałem niejedno… Ale nawet w zwykłym życiu istnieje coś tak wymarzonego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias położyła dłoń na szybie i dalej podążała wzrokiem za rybami, niczym mała dziewczynka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czyż one nie są wspaniałe, Ise?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cieszyła się tym w pełni. Powiedziała już wcześniej, że chciałby tu przyjść, kiedy odwiedzimy Okinawę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Scena taka jak ta, gdy Rias zachowywała się jak dziewczyna w swoim wieku, rozgrzewała moje serce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozejrzałem się dookoła… Ja… Wziąłem się w garść i próbowałem stworzyć dobry nastrój!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byliśmy tutaj tylko we dwójkę! Więc stwórzmy tutaj dobre wspomnienia! W końcu nikt nas nie ukarze za szybki pocałunek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W takich okolicznościach muszę się zachowywać jak mężczyzna! Po podjęciu decyzji, miałem zamiar zabrać Rias gdzieś, gdzie panowała miła atmosfera…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej Rias, chodźmy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy już miałem ją zapytać…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kyaaaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszeliśmy w pobliżu czyjś krzyk!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co się dzieje?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzeliśmy na siebie i ruszyliśmy w stronę, z którego rozległ się krzyk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wybiegliśmy na zewnątrz… Pewien mężczyzna w smoczym hełmie na głowie, śmiał się gromko, gdy dowodził ludźmi ubranymi na czarno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ha ha ha ha ha ha! Uciekajcie! Uciekajcie! Bando ignoranckich ludzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się rozejrzeliśmy, okazało się że ubrani na czarno ludzie kradną torby turystom!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Od tej pory to akwarium jest pod rozkazami moimi, przywódcy Gangu Zamętu! Wszystkie stworzenie, morskie krowy, rekiny wielorybie oraz najróżniejsze ryby, zostaną moimi wiernymi żołnierzami! – oznajmił gość w hełmie na głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zamęęęęęęęęęęęęęęęęęęęet!!! – wrzasnęli razem ludzie ubrani na czarno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te pozy które przyjmują, trzymając ręce nad głową… Muszą być tymi samymi ludźmi, na których ciągle wpadamy! Do tego ten gość powiedział, że jest przywódcą? Więc szef wkroczył w końcu do walki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz zaraz zaraz zaraz… Dlaczego ciągle na nich wpadamy na tych ludzi, od kiedy odwiedziliśmy Hokkaido!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To celowe?! Prześladujecie nas, czy co?! A może to tylko zbieg okoliczności? Czy też może nasze szczęście postanowiło się od nas na trochę odwrócić… Do tego ten gość emanuje przytłaczającą aurą, więc nie jest taki słaby!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias zmarszczyła brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jak powiedziała Ravel w Fukuoce, ci goście są najwyraźniej z tego gangu przebierańców… – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, też tak sądzę….. – mogłem się z nią tylko zgodzić w tej kwestii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak wymieniliśmy się spojrzeniami, uznaliśmy że nie mamy innego wyboru, niż zrobić z tym porządek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ejże, natychmiast przestańcie robić cały ten bałagan – wrzasnąłem głosem pełnym irytacji, gdy stanąłem przed nimi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z pewnością sprawiacie mnóstwo kłopotów turystom. Ja, dziedziczka Rodu Gremory, oraz mój narzeczony, Issei, zatrzymamy was – oznajmiła Rias, stając obok mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie słowa do niej pasowały. Zawsze mówiła coś takiego, gdy eksterminowaliśmy wygnane diabły… Zaraz, narzeczony?! J-jestem zaszczycony, ale to dość niespodziewane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze to powiedziałam, prawda…? – zapytała mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście! Będę ciężko pracować, aby być mężczyzną, który jest ciebie godzien! – odparłem, przywdziewając moją zbroję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gość w hełmie zarechotał, gdy na nas patrzył&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kekeke, cóż za odważny chłopak i panienka. Nie ma jednak mowy, aby przebili się przez moich ludzi, którzy mają najsilniejszą obronę, wśród wszystkich ludzi z mojej organizacji, Pan Śmierci Xiezhi, ,nie obroni! Pokaż swoją moc!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten gość kogoś zawołał, ale nikt się nie pojawił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–  …Hm? Gdzie się podział Xiezhi? – gość w hełmie zadał pytanie jednemu ze swoich ludzi&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– M-może gdzieś się zgubił… W każdym razie jeszcze do nas nie dołączył – odparł mu podwładny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy przywódca to usłyszał, był w szoku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …..C-co….? – ledwie był w stanie wydusić z siebie te słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej był tak zszokowany, że straciła całą energię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….C-cóż, powinniśmy teraz zaatakować?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …T-teraz możemy na nich uderzyć, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, wyglądają na zły ludzi, więc zróbmy szybko z nimi porządek – Rias przytaknęła, z nieco ogłupiałym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-w porządku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy ja i Rias zbliżyliśmy się do nich, ten gość powziął decyzję i zaczął emanować przytłaczającą aurą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku! Pokonamy cię, ruda dziewczyno i chłopaku w czerwonej zbroi! Nie pokonacie łatwo Cesarza Zamętu, który dowodzi tym gangiem!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten gość wydał swoim ludziom rozkaz do ataku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto nasza mała „eksterminacja dziwaków” się zaczęła....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&#039;&#039;Kilka minut później…&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokonaliśmy całą grupę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten gość w hełmie był bardzo silny. Przez cały czas musiałem walczyć w mojej zbroi. Jednak dzięki wspólnym atakom moim i Ras, cała banda ubranych na czarno ludzi została rozgromiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ wydanie tego gościa w smoczym hełmie policji byłoby dziwne, postanowiliśmy zostawić tą sprawę Tobio Ikuse-san. Najwyraźniej od dawna miał tą organizację na oku i przybył od razu, kiedy tylko do niego zadzwoniliśmy. Dom Gremory zajął się resztą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy opuściliśmy akwarium, poszliśmy przejść się po plaży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To taka piękna plaża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy spacerowaliśmy po tej pięknej, białej plaży, rozmawialiśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerwano nam, kiedy chciałem stworzyć dobry nastrój, ale sądzę że jest w porządku, skoro nareszcie jesteśmy sami?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias stanęła przede mną i uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Ise. Wiesz, chcę zwiedzić z tobą więcej miejsc. Nie tylko świat ludzi, ale też Zaświaty…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak ja też. Nie wiem kiedy będę to w stanie spełnić, ale obiecuję że z tobą pojadą… Nie, właściwie to zabiorę cię, gdzie tylko będziesz chciała. Następnym razem pojedźmy na randkę moim samochodem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Życie diabła jest bardzo długie, więc można jechać wszędzie, gdzie się tylko będzie chciało...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias, której włosy powiewały na wietrze, uśmiechnęła się i spojrzała w błękitne niebo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, nie mogę się doczekać. Ale chciałbym pojechać na wycieczkę ze wszystkimi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadzam się, jedźmy razem. Mamy masę czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dalej rozmawialiśmy sobie w ten sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Rias, postanowiłem że zostanę wysokoklasowym diabłem, ale dalej mam wiele braków, więc chcę się nauczyć wielu rzeczy w moim życiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Służenie ci jest niesamowite… Ale teraz sam zostałem wysokoklasowym diabłem. Więc przez stanie się niezależnym, chce wkroczyć w przyszłość na własnych nogach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najbardziej chcę być mężczyzną, który stoi u twojego boku, dziedziczko Rodu Gremory oraz zwyciężyć w Turnieju Królewskiej Gry. Stanę się kimś, kto może dumnie stać u twego boku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, stanę się kimś, kto będzie ciebie godzien…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy tak wycieczka się skończy, ja zacznę moją podróż…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę wziąć udział w mistrzostwach, wraz z Valim, Sairaorgiem-san, Cao Cao, Saji, Duliem, Ikuse-san oraz wieloma innymi bogami i rywalami, których jeszcze nie spotkałem. I chcę też ich wszystkich pokonać, gdy turniej się już zacznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście nawet wtedy, gdy będę musiał walczyć przeciwko Rias, ja…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Ale tak właśnie myślę. Stanę się wspaniałą mężczyzna, gdy ta osoba, Azazel-sensei, powróci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas podróży, w pewnej chwili wszyscy mieli smutne miny. Najwyraźniej nadal nas prześladuje jego cień, nawet jeśli tylko nieświadomie i raczej mało prawdopodobne było, że skądś by nagle wyskoczył i dołączył do naszej wycieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja… Gdzie bym nie poszedł, widziałem cień Senseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach! Tutaj jesteście!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Nagle usłyszałem głos Xenovi. Kiedy się odwróciłem, wszyscy (przebrani) biegli w naszą stronę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia była na skraju płaczu! Rany, jakoś nas znalazły! Jak to zrobiły? Jednak skoro znalazły nas tak łatwo, to potrafią łatwo wyczuć, gdzie jesteśmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-san! Rias-nee-sama! Jesteście tacy okrutni! Dlaczego zostawiliście nas samych!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel trzymała w dłoni jakieś notatki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ustaliłyśmy kolejność! Zacznij nas nacierać olejkiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och racja, nacieranie olejkiem! Wreszcie uzgodniły kolejność!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Xenovia pokazała mi jakiegoś zwierzaka (?) którego tuliła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Złapałam prawdziwego Xiezhi! Zamierzam uczynić go moim chowańce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite, więc te stworzenia naprawdę istnieją!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias roześmiała się gdy to wszystko zobaczyła i pchnęła mnie w stronę dziewcząt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, najwyraźniej pieszczoty z parostwem są priorytetem, młody Królu-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach ha ha, najwyraźniej zakończymy to wszystko w dobrym nastroju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podniosłem palec do góry, ze zboczonym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ha! Skoro już do tego doszło, to będę was nacierał olejkiem, dopóki nie będziecie miały dosyć! Nie musicie już ukrywać swoich piersi, więc pokażcie mi je! – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem pocałować Rias, więc powetuje to sobie, nacierając wszystkie dziewczyny olejkiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc jak już wrócimy, to mną też się zajmij, dobrze? – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet ona tego chce! Ale skoro już do tego doszło, to trudno!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej, Azazelu-sensei, dam z siebie wszystko, aby zostać Królem, więc przygotuj się na wysłuchanie mojej historii, kiedy już wrócisz!&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Dodatkowy_Żywot_1:_Krzyżowy×Kryzys|Dodatkowego żywotu 1]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_(Polski):Tom_DX3_Posłowie|Posłowia]]&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>172.68.244.195</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD:Volume_24_%C5%BBywot_2&amp;diff=539640</id>
		<title>High School DxD:Volume 24 Żywot 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD:Volume_24_%C5%BBywot_2&amp;diff=539640"/>
		<updated>2018-05-02T10:25:51Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;172.68.244.195: /* Część 3 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 2. Bóg Śmierci i Slash Dog==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Wieczorem tego samego dnia, po ataku Mrocznych Żniwiarzy...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pokoju VIP-ów, który jest umieszczony na najwyższym piętrze Rezydencji Hyoudou, zebrali się wszyscy, którzy mogli się pojawić. Głównie byli to członkowie Parostwa Gremory oraz ci, którzy mieszkali w Rezydencji Hyoudou. Wprawdzie nie było tu Kuroki, gdyż musiała dołączyć do Valiego i pozostałych. Niestety, chwilowo trudno się było z nimi skontaktować. Powiedzieliśmy Rias, że Koneko-chan została zaatakowana przez Ponurych Żniwiarzy i wszyscy byli zaskoczeni tym faktem. To była poważna sprawa, skoro pojawili się pomimo bariery.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nagły atak Ponurych Żniwiarzy może być związany ze sprawą, którą zajmuje się obecnie Sairaorg oraz pozostali – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawa którą zajmuje się Sairaorg-san…? To pierwszy raz, kiedy o tym słyszę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To prawda? – zapytała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, Sairaorg skontaktował się ze mną i powiedział, żebym była ostrożna – przytaknęła Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co się w ogóle stało? – zapytałem ponownie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chodzą plotki, że są jakieś niezidentyfikowane diabły, które wywołują rozruchy na różnych terytoriach – Ravel odpowiedziała na moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Niezidentyfikowane diabły wywołują zamęt!? C-co się dzieje!? Czyżby jakieś niedobitki Frakcji Starych Maou znów się buntowały? Nie, plotki mówiły, że Brygada Chaosu i Frakcja Starych Maou, zakończyły swoją działalność po klęsce Qlippothu….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Na różnych terytoriach… Niezidentyfikowane diabły. Ale to naprawdę diabły?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Rias usłyszała moje słowa, jej twarz przybrała zakłopotany wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ich pochodzenie jest zupełnie nieznane. W Zaświatach, w przeciwieństwie do dawnych czasów, wszyscy obywatele posiadają dowody tożsamości. Ale te nieznane diabły pojawiły się na różnych terytoriach, włącznie z ziemiami Rodu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabły o nieznanej tożsamości, hmm. Nieważne jak głębokie są fundamenty społeczeństwa klasowego, wciąż jest możliwe, że pojawią się gdzieś diabły o niezidentyfikowanym pochodzeniu… W końcu pod niektórymi względami diabelskie społeczeństwo wciąż się rozwija, a w najdalszych zakątkach Zaświatów nadal żyją jakieś starożytne diabły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy to możliwe że…to jacyś potomkowie klanów, które odmówiły zarejestrowania swojej tożsamości, a teraz wyrażają swoje niezadowolenie z obecnego rządu? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Rias przybrała skomplikowany wyraz, gdy usłyszała moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Jeśli tak rzeczywiście tak jest, to wtedy łatwiej byłoby rozwiązać tą sprawę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby naprawdę byli potomkami starych diabłów, które odmówiły zarejestrowania swojej tożsamości, to wtedy łatwiej byłoby wszystko wyjaśnić, hmm….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wskrzeszonym aniołom też powiedziano, aby miały się na baczności przed podejrzanymi typami. Może ma to coś wspólnego z tym incydentem? – powiedziała Irina, przybierając zmieszany wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czyżby w Niebie też miały miejsce jakieś ataki? – zapytała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Na terenach będących pod naszą jurysdykcją miało miejsce kilka incydentów, wywołanych przez jakichś podejrzanych ludzi. Wszystkie wskrzeszone anioły pod przewodnictwem Jokera poszyły zrobić z tym porządek. Powiedzieli że było w porządku, nawet jeśli mnie z nimi nie było… – odparła Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc nawet na terenach należących do Nieba i Kościoła miały miejsce jakieś incydenty! Wszystko stawało się coraz bardziej i bardziej podejrzane. W połączeniu z faktem, że może to mieć coś wspólnego z atakiem Ponurych Żniwiarzy, istnieje możliwość że jest tak, jak podejrzewała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Koneko-chan była przepełniona niepewnością. W końcu została nagle zaatakowana i nawet nie wiedziała dlaczego. Zresztą w takiej sytuacji każdy czułby się niepewnie. Kiedy fala niepokoju przeszła przez nas wszystkich, Akeno-san otrzymała wiadomość poprzez magiczny krąg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Informacje które dostałam, mogą mieć coś wspólnego z tematem naszej rozmowy – oznajmiła, po czym zapisała coś na kartce, którą następnie przekazała Rias. – Slash Dog, Tobio-niisa…Ikuse-san wysłał wiadomość. Powiedział, że opowie nam o wszystkim w tym miejscu. …Ktoś zna ten adres?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Raport od Ikuse-san? Tak przy okazji, jest krewnym Akeno-san, więc dlatego nazywa go „Tobio-niisama”. Drużyna Slash Doga była specjalnym oddziałem Grigori, a także zapewniał wsparcie logistyczne dla DxD. Czaili się w najróżniejszych miejscach i dzielili się z nami najróżniejszymi wiadomościami wywiadowczymi. …Więc wiedzą już o całej sytuacji, która tak nas zaniepokoiła, hę. Rias wpatrywała się w kartkę z adresem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie znam tego miejsca – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Też spojrzałem na kartkę…wprawdzie było to niedaleko Kuou, ale nigdy wcześniej tam nie byłem. Gdzie to dokładnie jest? Gdy Rossweisse-san to zobaczyła, powiedziała „Ach” i uniosła rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …To bar. Byłam tam już wcześniej, gdy eskortowałam Odyna-sama. Azazel-sensei też mnie tam kiedyś zabrał… Myślę więc, że wiem jak się tam dostać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej wśród nas jest ktoś, kto zna to miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Wieczorem, następnego dnia...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasza czteroosobowa grupa, składająca się ze mnie, Rias, mojej menadżer Ravel, oraz naszej przewodniczki, Rossweisse-san, szła w kierunku miejsca, którego adres podał nam Ikuse-san. Rias przekazała Akeno-san i pozostałym zbadanie przyczyny, dla której Koneko-chan została zaatakowana. Rossweisse-san zawiozła nas samochodem do miejscem spotkania. Bar był umiejscowiony wzdłuż tętniącej życiem ulicy, w mieście, które znajdowało się dwa przystanki od miasta Kuou. Ponieważ odwiedziliśmy to miejsce w nocy, nie nosiliśmy szkolnych mundurków, a zwykłe ubrania. W końcu nadal byliśmy nieletni&amp;lt;ref&amp;gt;W Japonii pełnoletność osiąga się z wiekiem 21 lat.&amp;lt;/ref&amp;gt;, więc sprawiało to kilka problemów. Mielibyśmy problemy, gdyby zatrzymała nas policja. Na szyldzie przed barem był napis „Czarny Pies”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja, to miejsce znajduje się na drugim piętrze – powiedziała Rossweisse-san, jakby sobie coś przypomniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otworzyliśmy drzwi budynku, na którym znajdował się szyld i weszliśmy schodami na drugie piętro. Na pierwszym była zwykła restauracja, ale gdy otworzyliśmy nowoczesne i dość stylowe drzwi na drugim.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– —— ♪&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast zostaliśmy zauroczeni przez wspaniały i cudowny śpiew, który wypełniał całe pomieszczenie. Jak się temu przyjrzeć, to w głębi lokalu była mała scena, na której śpiewała blondwłosa piękność w białej sukience. Wszyscy goście przerwali swoje rozmowy, aby wysłuchać jej piosenki. …Sadząc po słowach, było to jakaś zagraniczna ballada, której nigdy wcześniej nie słyszałem. Jednak z pewnością znałem tą piękną kobietę, która stała na scenie! Podczas wojny ze Smokami Zła, wiedziałem ją przed bitwą z Trihexą! To Lavinia Reni, jedyna kobieta, której Vali nie potrafi się sprzeciwić! Nie, ale…. Zanim to zauważyłem, zafascynowała mnie i pomyślałem, że była naprawdę piękną kobietą. Stojąca obok mnie Rias chrząknęła i pociągnęła mnie za policzek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie gap się tak na nią – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ajajajajajaj! Jesteś zła, Rias? Zobaczyłem Lavinię-san i zafascynowała mnie, co cię rozzłościło! Naprawdę przepraszam! Wciąż nie potrafię się oprzeć pięknym kobietom! Rias spojrzała w stronę baru. Stał za nim młody barman. To był Ikuse-san! Gdy go zobaczyliśmy, usiedliśmy razem przy barze. Ikuse-san nalał nam wody do szklanek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pięknie śpiewa, nieprawdaż? Jest naszą wizytówką – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lavinia-san jest wizytówką baru! Ach, to miejsce naprawdę jest ekskluzywne, więc pozwólcie mi nadal tu przychodzić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ikuse-san, ten strój… – nie potrafiłem się powstrzymać, aby nie zadać tego pytania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, pracuję tu jako barman. Lavinia jako jedyna może tu śpiewać,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc Ikuse-san jest barmanem! Słyszałem że ten bar należy do Grigori, a skoro Ikuse-san był już pełnoletni, to mógł tutaj pracować. Tak przy okazji, naprawdę wygląda świetnie! Ten przystojny gość wygląda naprawdę ekstra, kiedy stoi za barem i przyrządza drinki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witam was wszystkich, członkowie rodziny Hyoudou. To bar Czarny Pies. Nie mogę wam podać alkoholu, więc w zamian proponuję sok. Macie jakieś życzenia? – zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niech więc będzie sok z mango – odparłem natychmiast.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja poproszę o sok jabłkowy – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja także – dodała  Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej wszystkie dziewczyny wybrały sok jabłkowy. Ikuse-san szybko postawił szklanki na blacie i napełnił je sokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rossweisse-san, słyszałem, że byłaś już tutaj wcześniej – powiedział Ikuse-san, gdy dostaliśmy już nasze napoje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, byłam wtedy eskortą Odyna-sama. Ale ciebie i Lavinii Reni nie było tu wtedy.&lt;br /&gt;
[[File:High school DxD Volume 24 illustration 2.jpg|thumbnail]]&lt;br /&gt;
– Wtedy byłem zajęty czymś innym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wyglądało na to, aby pracował tu codziennie, ale to było naturalne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pracujesz tutaj? –zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Ikuse-san usłyszał moje pytanie, uniósł szklankę z sokiem warzywnym, który przygotował dla siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tylko wieczorami. Podczas dnia jestem studentem. Może i tak wyglądam, ale nadal mam dwadzieścia dwa lata – odparł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wciąż jest studentem! A-ale w tym wieku to chyba normalne. Cóż, sądzę że pracuje tutaj na pół etatu. Praca bramana wydaje się być fajna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś też kierownikiem? –  zapytała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ikuse-san upił łyk soku warzywnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–  Nie, kierownikiem jest Azazel-san. Skoro jednak jest nieobecny, to zwykle reprezentuje go ktoś z szefostwa Grigori – odparł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc ten bar należy do Azazela-sensei, hę. Ta organizacja, a dokładniej mówiąc Grigori, dała nam szkołę i wiele innych rzeczy…. Nadprzyrodzone istoty mają wiele nieruchomości w miejscach, o których nawet nie wiedzieliśmy. Nagle rozległy się brawa. Kiedy się odwróciliśmy, zobaczyliśmy że Lavinia-san przestała śpiewać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Vali był tu tylko raz. Oczywiście przyszedł wtedy, gdy miał pewność, że nie było tutaj Lavini – powiedział Ikuse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
He he he, więc ten gość też tutaj był. Do tego przyszedł wtedy, gdy nie było tu Lavini-san, więc sądzę że nie radzi sobie z kobietami…. Odrzucił zaloty Kuroki i zachęcił ją, aby zainteresowała się mną. A-ale doświadczyłem wielu erotycznych sytuacji, więc powinienem mu być za to wdzięczny. Jednak skoro zawsze odrzuca takie piękności, to naprawdę jest..... Kiedy tak sobie myślałem, za naszymi plecami rozległ się czyjś głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się, Va-kun jest taki chłodny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach! Kiedy ona…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się odwróciłem, zobaczyłem że Lavinia-san stoi dokładnie za mną. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pozwólcie że ponownie się wam przedstawię. Jestem Lavinia Reni, czarownica należąca do organizacji Grauzauberer – przedstawiła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była potężną czarownicą, będącą również posiadaczką Longinusa, Ostatecznego Upadku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło cię poznać. Tak w ogóle to spotkaliśmy się podczas wojny ze Smokami Zła, tuż przed bitwą z Trihexą – pozdrowiłem ją nieco nieśmiałym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lavinia-san uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To prawda – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Atmosfera otaczająca tą serdeczną i uroczą onee-san sprawiła, że czułem się w pełni zrelaksowany! Do tego dekolt sukienki naprawdę podkreślał jej wspaniałe piersi! Vaaaliiii! Naprawdę wolisz tyłeczki!? Do tego pozostajesz przy swoim nawet po ty, gdy zobaczyłeś piersi Lavini-san!? N-naprawdę powinienem wypytać go o upodobania….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy gapiłem się na Lavinię-san rozmarzonym wzrokiem, trzy dziewczyny, Rias, Rossweisse-san i Ravel, spojrzały na mnie groźnie! Lavinia-san usiadła obok mnie i stworzyła mały magiczny krąg, z którego coś wyjęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałabym, abyście to zobaczyli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przedmiotem który wyjęła Lavinia-san, okazał się być mały notatnik. Lavinia-san przekartkowała kilka stron i zachęciła mnie do czytania. …Czy to o tym chciał nam powiedzieć Ikuse-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jest…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podniosłem notatnik i spojrzałem na pierwszą stronę. Było tam napisane po angielsku „Vali Lucyfer”. Imię właściciela notesu…innymi słowy należy do Valiego!? Co tu robi jego notatnik!? Spojrzałem na twarz Lavini-san, ale ona dalej uśmiechała się słodko. Najwyraźniej nie miałem innego wyboru, niż go przeczytać, więc wziąłem się do dzieła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Żałuję, że narodziłem się w tych czasach. Świat bez Boga… Chciałbym spróbować go pokonać ”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Umarłbym. Nie interesuje mnie taki nudny świat. ” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jestem potomkiem poprzedniego pokolenia Maou Lucyfera, które wymarło. Jestem dzieckiem powstałym z zmieszania krwi wnuka Maou i ludzkiej kobiety… Otrzymałem Smoka Wymycia, gdyż jestem na wpół człowiekiem. To czysty przypadek. Jednak narodziła się osoba, ja, która jest czysto powiązana z Lucyferem i ma w sobie Smoka Wymycia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jeżeli istnieje coś takiego jak przeznaczenie i cuda, to może jestem ich sprawką.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Te słowa wydawały się być znajome. Czy Vali nie powiedział tego, gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy i walczyliśmy ze sobą…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …C-co to dokładnie jest? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To zbiór różnych złotych myśli, które Va-kun spisał kilka lat temu. Są tak dobrze napisane, że pomyślałam o pokazaniu ich rywalowi, który pewnego dnia stanie na drodze Va-kunowi. Po tym jak spisał te fajne słowa cztery lata temu, ciągle trenował, dniem i nocą – odparła Lavinia-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Złote myśli Valiego. ……Ten gość napisał to wszystko cztery lata temu!? Gnębiło go wtedy takie silne chuunibyou&amp;lt;ref&amp;gt;Chūnibyō to tzw. syndrom drugiej klasy gimnazjum. Cierpi na niego wielu uczniów, u których objawia się on silnym przeświadczeniem posiadania nadprzyrodzonych zdolności.&amp;lt;/ref&amp;gt;!? Do tego, najwyraźniej dalej ma takie odchyły!? Słyszałem już od niego te teksty! Ikuse-san zakrył twarz dłońmi i starał się nie wybuchnąć śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Vali ciągle szuka tego notatnika… Więc ty go miałaś, Lavinio. Zdecydowałaś się go ujawnić dopiero teraz…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mogę go pokazać od czas udo czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc Vali szuka tego notesu. W końcu te wszystkie zawstydzające notatki są jak mroczna historia! Ale cóż to za ironia losu, że przez cały ten czas, notatnik miała kobieta, której chciał za wszelką cenę uniknąć. Cóż za dylemat. Naprawdę chciałem zobaczyć, jaką minę będzie miał Vali, gdy się o tym dowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Odnoszę wrażenie, że wszystkie zapisane tu teksty brzmią znajomo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udało mi się przywołać uśmiech na usta, a Lavinia-san uśmiechnęła się z zadowoleniem, gdy zobaczyła jej jej młodszy brat jest chwalony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To dobrze. Va-kun powiedział, że chciałby wypowiedzieć te świetne słowa przed swoim rywalem i dlatego je przygotował. Teraz jest pewnie zadowolony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lavinia-san z radości podskoczyła, jej cycuszki zresztą też! Uff! Są takie masywne! Proszę, pozwólcie mi się im dobrze przyjrzeć…! Kiedy moje oczy przykuł ten wspaniały wzrok, nagle rozległ się czyjś głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Lodowa Księżniczka naprawdę jest księżniczką dla Ikuse Tobio i Valiego, więc uważaj co robisz, Sekiryuuteiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się odwróciłem, zobaczyłem Cao Cao!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cao Cao!? Co tu robisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie potrafiłem nie czuć zaskoczenia z powodu jego pojawienia się! Cao Cao usiadł na wolnym stołku przy barze. Ikuse-san nie wydawał się być jednak zaskoczony jego widokiem. Przygotował nawet szklankę dla niego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czasami tu przychodzi wymienić się ze mną pewnymi informacjami. Obaj jesteśmy agentami organizacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się. Gorące mleko proszę – Cao Cao złożył zmówienie, jak gdyby nigdy nic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Gorące mleko, hmm. Zaskakujące, że zamówił coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Widziałem twój mecz. To była dobra gra – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem zaszczycony. Następnym razem chciałbym powalczyć zarówno przeciwko tobie, jak i przeciw Ikuse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedział Cao Cao, Ikuse-san też postanowił wziąć udział w Turnieju, jako część Drużyny Slash Doga. Lavinia-san też do niej należała. Oczywiście oni także wygrywali mecze jeden po drugim. Podobnie jak my, nie napotkali jeszcze drużyny istot boskiej klasy, chociaż bez trudu poradzili sobie z drużynami diabłów klasy ostatecznej. Ich najwybitniejszym aspektem było to, że byli świetnie skoordynowani. Zarówno Ravel, jak i Sona-senpai, chwaliły ich pracę zespołową. Być może było tak dlatego, że często wzywano ich walk, w których musieli się zmierzyć z mrocznymi stronami najróżniejszych frakcji, więc ich precyzja była bardzo duża. Po tym jak Ikuse-san wręczył Cao Cao szklankę mleka, wreszcie zaczęliśmy rozmawiać o sprawie, z którą tu przyszliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Szczerze mówiąc, Hyoudou Isseiu-kun, to jest frakcja, która działa poza sceną tego turnieju. Ponurzy Żniwiarze z Królestwa Zmarłych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co! Ponurzy Żniwiarze! Wszyscy na siebie popatrzyliśmy, gdy o tym usłyszeliśmy. Po to tutaj przyszliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pewnie już wiecie, ale na terenach różnych frakcji dochodzi do zamieszek. Miały one miejsce w podobnym czasie, w Zaświatach, terenie będącym pod jurysdykcją Nieba, Asgardzie, Olimpie oraz innych miejscach – powiedział Ikuse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias i Irina wspomniały o tym wczoraj. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gy schwytaliśmy sprawców, okazało się, że są diabłami. Jednak ich powiązania i tożsamość są niejasne. Po porównaniu ich do wszystkich diabłów zarejestrowanych w Zaświatach, w ogóle nie potrafiliśmy znaleźć żadnych wskazówek. Może byłoby lepiej, gdyby były ukrywane przez starszyznę Zaświatów, ale te diabły są czystej krwi, bez krzyżówek z innymi rasami. To czyste i prawdziwe diabły – dodał Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Czystej krwi diabły, których powiązania i tożsamość jest nieznana? Ten cały incydent był coraz bardziej podejrzany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły niczego się nie dowiedziały, więc Grigori prowadzi obecnie śledztwo, dzięki któremu wiemy już dwie rzeczy na temat tych tajemniczych diabłów. Po pierwsze, raport na temat budowy ich ciał oraz poziomu demonicznej energii wskazuje, że przypominają pewne starożytne diabły, które przez inne, wysokoklasowe demony, są nazywane diabłami pierwszej generacji. Najprościej mówiąc, ich ciała i moc przypomina protoplastów rodów Gremory i Bael. Po drugie, w okolicach gdzie te diabły wywoływały zamęt, odnaleziono ślady Ponurych Żniwiarzy – powiedział Ikuse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……T-to zbyt szokujące. Te tajemnicze diabły, które wywoływały wszędzie rozruchy, są diabłami, których ciała przypominają protoplastę Rodu Bael…. A Ponurzy Żniwiarze pojawiali się wszędzie tam, gdzie miały miejsce te incydenty…? Może te starożytne diabły ukrywały się przez cały ten czas i dopiero teraz postanowiły wyjść na światło dzienne i trochę namącić…ale to zbyt proste, aby było prawdziwe. Rias i pozostałe dziewczyny także były zakłopotane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ponurzy Żniwiarze pojawili się w miejscach, gdzie miały miejsce te incydenty, więc można powiedzieć, że te diabły są w jakiś sposób powiązane z Hadesem. Czy to rozsądne założenie? – powiedziała Rias, opierając dłoń na brodzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ikuse-san przytaknął teorii Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, myślę że większość Ponurych Żniwiarzy działa zgodnie z wolą Hadesa. Jednakże nadal są rzeczy, których nie można wyjaśnić. Wczoraj Ponurzy Żniwiarze was zaatakowali i nawet nie starali się zatrzeć śladów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Większość Ponurych Żniwiarzy podąża za rozkazami Hadesa…i nawet nie starali się kryć ze swoim atakiem…? Innymi słowy.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ponurzy Żniwiarze zaatakowali wczoraj Koneko-chan, a ci których widziano w pobliżu tych tajemniczych diabłów są pewnie tacy sami? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ikuse-san przytaknął moim słowom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie mówiąc o tych diabłach, to pierwszy raz gdy Ponurzy Żniwiarze działają na własną rękę. A teraz, chociaż dużo się nad tym zastanawiamy, to nie możemy znaleźć powodu, dla którego zaatakowano Toujou Koneko-san. Tak czy inaczej, zarówno diabły które wywoływały zamęt, jak i Ponurzy Żniwiarze którzy was zaatakowali, są w jakiś sposób powiązani z Królestwem Zmarłych. Miały miejsce przynajmniej dwa ataki z ich strony, które miały wpływ na różne frakcje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Hades, te bóg szkieletor, wreszcie wykonał swój ruch. Po śmierci Rizevima, Hades stał się zagrożeniem numer jeden. Ponieważ odbywał się turniej, oczy zarówno Śiwy, jak i Niebiańskiego Cesarza, skupiły się na nim, więc musieliśmy być czujni na jakiekolwiek ruchy ze strony Królestwa Zmarłych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Góra Meru, albo raczej Niebiański Cesarz, myśli teraz tylko o jednym, o Śiwie. Więc do zakończenie turnieju nie zrobi nic niewłaściwego – oznajmił Cao Cao, po czym upił łyk mleka i kontynuował. – Nie wiem jak często od teraz będą się odbywały mecze, ale próba utrzymania statusu quo ma świecie, przy jednoczesnym planowaniu wojny, byłaby dla Niebiańskiego Cesarza zwykłą stratą czasu. Wręcz przeciwnie, obecnie planuje osiągnąć swój cel pojedynku z Śiwą, poprzez uczestnictwo w turnieju, więc nie stoi za żadnymi niecnymi działaniami. Dodatkowo, możliwość walki z bogami innymi niż Śiwa, w środowisku w którym te bitwy zostaną uznane za oficjalne, jest czymś, co przynosi Niebiańskiemu Cesarzowi wiele radości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Na dobrą sprawę można by powiedzieć, że dostałeś rozkaz aby wyeliminować każdego, kto mógłby zakłócić przebieg turnieju – oznajmił Ikuse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao uśmiechnął się do niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, otrzymaliśmy takie instrukcje. Tak więc prowadzę śledztwo w sprawie tych tajemniczych ludzi. A celem będą Ponurzy Żniwiarze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Cao Cao wypił już całe mleko, położył pieniądze na blacie i wstał z miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Moja frakcja także przeprowadzi śledztwo w sprawie związków pomiędzy tymi tajemniczymi diabłami i Ponurymi Żniwiarzami. Kiedy się czegoś dowiem, dam wam znać – oznajmił, po czym ruszył w stronę drzwi. Zatrzymał się jednak i zadał mi pytanie. – Tak przy okazji, Chcę cię o coś spytać, Hyoudou Isseiu. Powiedz mi, kto według ciebie zwycięży w meczu pomiędzy Rias i Valim?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm! …Ten gość pyta się mnie o zdanie na oczach Rias, na temat meczu który się niedługo rozegra. Jednak wyrobiłem sobie opinię dawno temu i odpowiedziałem bez wahania:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie wiem kto wygra, a kto przegra, ale zdecydowanie będę kibicował Rias. Ale prawdą jest także to, że nie potrafię sobie wyobrazić, jak Vali przegrywa mecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To były moje szczere uczucia. Nie musiałem mówić, że będę kibicował Rias, ale prawdą jest także to, że Vali i pozostali także byli silni. Nie potrafiłem sobie wyobrazić przegranego Valiego, gdyż zdawałem sobie sprawę, jak silne poczucie rywalizacji posiadał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rozumiem – odparł Cao Cao na moją odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja…kibicuję tylko Va-kunowi. Przepraszam – powiedziała cicho Lavinia-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lavinia-san zdawała się zachowywać trochę sztywno, ale ja i Rias powiedzieliśmy „W porządku”, przez co przestała się czuć winna z tego powodu. Vali, dlaczego ten gość unika spotkań z tak uroczą onee-san, która najwyraźniej bardzo go lubi? …Czyżby był nieśmiały? Po tym jak Cao Cao wyszedł, kontynuowaliśmy naszą wymianę informacji. Ach, pierwotnie chciałem się dowiedzieć, dlaczego Koneko-chan została zaatakowana, ale nie spodziewałem się, że na horyzoncie pojawi się kolejny problem…. Cóż, należymy w końcu do drużyny antyterrorystycznej, ale dotąd nie było się o co martwić. Tak długo zajmowaliśmy się wyłącznie turniejem, że znów zacząłem się martwić o moją rolę w DxD, po tak długiej nieobecności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Wprawdzie dzień meczu pomiędzy Rias i Valim coraz bardziej się zbliżał, ale ja, Rias, Akeno-san, Ravel, Sona-senpai i Shinra-senpai, zebraliśmy się w pokoju VIP-ów w Rezydencji Hyoudou, abyśmy mogli wymienić się informacjami na temat tego, dlaczego Ponurzy Żniwiarze napadli na Koneko-chan. Po tym jak opowiedzieliśmy Sonie-senpai i pozostałym o informacjach, które dostaliśmy od Ikuse-san i Cao Cao, Sona-senpai zaczęła opowiadać o sytuacji Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skrótem do tego wszystkiego może był zgłębienie przeszłości Koneko-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To może być jaśniejsze, niż wypytywanie Kuroki-san, nie sądzicie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona-senpai zgodziła się z propozycją Ravel. Wprawdzie słyszeliśmy już wcześniej o przeszłości Koneko-chan z ust Kuroki. Sona-senpai chciała to jednak dokładniej zbadać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Masz jakiś sposób, aby zbadać jej przeszłość? – zapytała Rias Sonę-senpai, która najwyraźniej miała jakiś plan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż… Pierwotnie myślałam, że można by poprosić o pomoc jakiegoś youkai, który może pokazać czyjąś przeszłość przez kogoś, kto jest z nim związany – odparła Sona-senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc są youkai, które mogą pokazać czyjąś przeszłość! To pierwszy raz, kiedy o tym słyszę. Jednak Rias wydawała się coś o tym wiedzieć i wymieniła imię tego youkai:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czyżby Magiczne Zwierciadło? Lustrzany youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, jest klan youkai Magicznych Zwierciadeł, którzy potrafią pokazać czyjąś przeszłość przez kogoś, kto jest z nimi związany. Są też znani jako Ungaikyo&amp;lt;ref&amp;gt;Ungaikyo to duchy związane z lustrami.&amp;lt;/ref&amp;gt;. Wprawdzie jest wiele restrykcyjnych warunków, ale tak długo jak są one spełnione, jeden z nich powinien być w stanie zobaczyć zarówno żywych, jak i umarłych, a ty będziesz w stanie porozmawiać z tą osobą. Jeśli użyjemy tej zdolności, przeszłość Kuroki-san, a nawet Koneko-san…bliscy krewni z przeszłości, którzy znają obie siostry, będą mogli być przyzwani – odpowiedziała Shinra-senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W-więc jest typ lustrzanych youkai, posiadających taką zdolność, hę. To niesamowite, że można porozmawiać ze zmarłymi. Cóż, biorąc pod uwagę, jak rozwinięty jest świat nadprzyrodzony, istnienie takich istot nie powinno być niczym dziwnym, a Parostwo Sitri najwyraźniej dobrze się z nimi zna. Członkini jednej z rodzin, która jest odpowiedzialna za nadnaturalne istoty w Japonii, należy do Parostwa Sitri, dlatego świetnie dogadują się z youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jednak obecna głowa rodu lustrzanych youkai, zginęła podczas ataku Brygady Chaosu, więc minie trochę czasu, zadnim jego spadkobiercy obejmą tą rolę – wyjaśniła nam Sona-senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niemożliwe! Atak Brygady Chaosu rozprzestrzenił się nawet na to miejsce…. Ten drań naprawdę wywołał wiele szkód wśród najróżniejszych frakcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Poprzednio Parostwo Sitri było w stanie ustanowić niezwykłą więź i związek z posiadaczem…ale z powodu ich śmierci sprawy się skomplikowały. Ponieważ to unikalna zdolność, ma dość surowe ograniczenia. Zwłaszcza po śmierci obecnego Magicznego Zwierciadła, wszyscy ludzie którzy szukali u nich pomocy stracili pamięć z tamtych czasów. Nawet osoby trzecie, których o tym poinformowano, o wszystkim zapomniały. – powiedziała Shinra-senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Że co? Wszyscy ludzie, którzy szukali u nich pomocy, stracili pamięć. Innymi słowy wszyscy, którzy przemawiali do lustra, lub ci, którzy byli z nim w jakiś sposób związani, stracili wszystkie wspomnienia z powodu śmierci Lustrzanego Youkai. Nawet ludzie, którzy słyszeli o tym od kogoś,też o wszystkim zapomnieli. W każdym razie, skoro Ungaikyo zmarł, dlaczego nie zbadamy przeszłości Koneko-chan w tradycyjny sposób? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale tak długo jak możemy znaleźć następnego Ungaikyo i pozwolimy mu oficjalnie odziedziczyć tą pozycję, wspomnienia tych, którzy wcześniej go spotkali, powrócą – dodała Sona-senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, więc to możliwe! Nadal jest jakieś rozwiązanie! Cóż, najlepiej działać wcześniej. Ale w związku z tym nie ma zbyt wielu informacji na temat Ungaikyo, a nasz mecz także się zbliża…. Kiedy byłem zajęty tego typu myślami, Ravel pokiwała głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A więc pierwszym krokiem będzie znalezienie tego Ungaikyo. Ja też użyję sieci informacyjnej Rodu Feneks! – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy spojrzeli na Ravel, która wyglądała na bardzo chętną do czynu, ale nagle stała się nieśmiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Chcę pomóc Koneko-san. To moja przyjaciółka…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na moich oczach Ravel nie była już tą dzielną osobą, a dziewczyną w swoim wieku, która chciała pomóc przyjaciółce. Jej propozycja była jednak właściwa i zgodziliśmy się na nią wszyscy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja także zwrócę się do Klanu Himejima – powiedziała Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sieć informacyjna Pięciu Wielkich Rodzin, którzy mieli najlepszą wiedzę na temat japońskich zdolności oraz istot nadprzyrodzonych, byłaby prawdopodobnie potężnym wsparciem. Planowaliśmy użyć naszą sieć wywiadowczą do zebrania ważnych informacji, podczas gdy poprosiliśmy też o pomoc Ikuse-san i Grigori.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bennia, jesteś tu? – zapytała Sona-senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle obok niej pojawił się magiczny krąg, z którego wyskoczyła Bennia. Pomyślałem że sposób w jaki się pojawia, jest unikalny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–  Jestem tutaj, pani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, zostań tutaj i pomóż Rias oraz Iseiowi-kun. Przydasz się im, skoro jesteś Ponurym Żniwiarzem i potrafisz wyczuć swoich pobratymców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zrozumiałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powiadomcie nas, jeśli coś się wydarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Sona-senpai i Shinra-senpai osiągnęły z nami porozumienie, zostawiły nam Bennię i wyszły. Ja…zamyśliłem się głęboko. Obecnie nie było  tu ani Koneko-chan, ani Kuroki, więc ja i Rias zdecydowaliśmy, że nie powinniśmy zrzucać na nią więcej ciężarów niż te, które już dźwiga. Koneko-chan…miała trudną przeszłość. Wprawdzie ciężko pracowała, aby to przezwyciężyć, więc gdyby ponownie przywołała wspomnienia z tamtych czasów, to wtedy ponownie mogłoby to wpłynąć na jej obecny stan psychiczny. Chciała zdobyć cenne doświadczenie podczas turnieju, a podczas następnego meczu będzie musiała walczyć z własną siostrą. Jeśli zbytnio ją zmartwimy, to możliwe że wtedy znów się przeciąży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Koneko z pewnością stała się silniejsza, ale nadal ma swoje słabe strony. Jest zdeterminowana aby przezwyciężyć swoją trudną przeszłość, ale jeśli przywołamy wspomnienia z tamtych trudnych czasów, to istnieje szansa, że jej psychika ulegnie wtedy załamaniu – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias bardzo się martwiła o Koneko-chan i ostrożnie podchodziła do całej tej sytuacji. To ona zaopiekowała się nią i pomogła jej przełamać psychiczną traumę. Dlatego tak bardzo martwił ją ten cały incydent. To dlatego nie chciała pozwolić, aby Koneko-chan tu dzisiaj przyszła. Już w wcześniej rozmawiałem z Rias o jej przeszłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise, czy mówiłam ci już, że były pan Kuroki był wysokoklasowym diabłem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jeśli dobrze pamiętam to był to Naberius z Siedemdziesięciu Dwóch Filarów, prawda? Diabeł ze szlacheckiej rodziny wziął pod swoje skrzydła Kurokę i Koneko-chan.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki Rias już trochę wiedziałem o przeszłości Kuroki i Koneko-chan. Głównie była to historia o tym, jak Kuroka była podwładną diabła, który posiadał moc przymusowego wzmacniania siły swoich sług, a  także rodziny i krewnych. To była straszne, że nawet nie dbał o swoją własną rodzinę. Wtedy zainteresował się młodszą siostrą Kuroki, która też była nekomatą, Koneko-chan. Dlatego Kuroka zabiła swojego pana. Rias kontynuowała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak, zgadza się. Wygląda na to że był arystokratą, który miał obsesję na punkcie badań. Niestety szły ona w złym kierunku. Zignorował główne życzenia rodziny i nadal przeprowadzał wątpliwe eksperymenty. Był jednak inny problem. Kiedy Kuroka zaczęła tu mieszkać, Onii-sama powiedział mi o tym przez Grayfię......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias powiedziała, że badania które prowadził ich pan, zostały przejęte przez kogoś innego, ale kiedy żołnierze Maou przybyli na miejsce, okazało się, że po laboratorium nie został nawet ślad. Słyszeli, że miała tam miejsce podejrzana eksplozja. Badania prowadzone prze pana Kuroki, zaniepokoiły także starszyznę diabłów, a zarówno Kuroka jak i Koneko-chan zostały uznane za niebezpieczne i niestabilne czynniki. Rias kontynuowała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Kuroka była kilkakrotnie przesłuchiwana, ale nie miała pojęcia o prawdziwej intencji badań. Jedyną pewną rzeczą było to, że te badania byłe niesamowicie niebezpieczne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Innymi słowy…Kuroka zabiła swojego pana, zanim poznała prawdziwy cel badań, aby chronić Koneko-chan…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias westchnęła i pokiwała głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Kuroka zdecydowanie nie mogła pozwolić, aby jej siostra wpadła w te paskudne łapska. Oczywiście żywiła też urazę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To znaczy, że z powodu głębokich osobistych uczuć Kuroki, jej złość eksplodowała i starła z powierzchni ziemi nie tylko swojego pana, ale też zniszczyła całą okolicę. Widząc moc nekomaty, na psychice Koneko-chan powstała głęboka blizna. Czas który Koneko-chan i Kuroka spędziły w Rodzie Naberiusa…wydawał się być pełen niepokojów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Wprawdzie martwiłem się o sytuację Koneko-chan oraz o rozruchy wywoływane przez tajemnicze diabły w różnych miejscach, to sam czas na nikogo nie czeka. Nasza Drużyna Sekiryuutei Płonącej Prawdy oraz Drużyna Rias, wspólnie dzisiaj trenowały. Nie byliśmy jednak w nowym miejscu, stworzonym dla grupy Sekiryuuteia, ale w budzącej wspomnienia lokacji, wykorzystywanej do treningów przez Parostwo Gremory. Wprawdzie powiedziałem, że „budzi ono wspomnienia”, to w rzeczywistości było ono używane do niedawna. Ponieważ Rias będzie miała wkrótce swój mecz przeciwko Valiemu i pozostałym, to zaprosiła nas abyśmy byli jej przeciwnikami w pozorowanej bitwie. Zgodnie z poleceniem Sony-senpai, Bennia też do nas dołączyła. Tak oto nasz trening się zaczął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku, zaczynajmy, Lint!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Awach, Quarta-paisen, jesteś trochę za agresywna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po raz pierwszy zobaczyliśmy, jak Xenovia i Lint-san trenują ze sobą. Xenovia dzierżyła zarówno Durandala, jak i Excalibura,  podczas gdy Lint-san sprawnie unikała jej ataków i używała swojego miecza, wykutego z fioletowych płomieni, aby kontratakować. Fale świętej aury i fioletowe płomienie, ścierały się ze sobą w powietrzu, wywołując eksplozje w różnych miejscach, jedną po drugiej. Trening Xenovi był dość intensywny, ale widać było, że pod względem siły Lint-san jej nie ustępowała. W nagraniach z meczu Rias, było widać, że styl walki Lint-san był bardzo praktyczny, a do tego była niesamowitą i potężną wojowniczką, która nigdy się nie cofała. W innym miejscu trenowały ze sobą Koneko-chan i Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nadchodzę, Koneko-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mmm, śmiało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel rozpostarła swoje ogniste skrzydła i uwolniła potężną kulę ognia, podczas gdy Koneko-chan weszła w tryb Shirone i używała białych płomieni, aby stworzyć niezliczoną ilość Kasha, aby unicestwić kule ognia Ravel. Koneko-chan także wydawała się być dość entuzjastycznie nastawiona do walki, najpewniej dlatego, gdyż naprawdę chciała zwyciężyć przeciwko swojej siostrze. Aby odpowiedzieć na uczucia Koneko-chan, Ravel reagowała szczerze i atakowała dalej, póki obie nie były całkowicie wyczerpane. Nie był to jedyny raz. Zawsze kiedy Koneko-chan prosiła o to Ravel, ona za każdym razem odpowiadała szczerze. Skoro były dla siebie koleżankami z klasy i przyjaciółkami, sądzę że Koneko-chan polegała na Ravel, jako na osobie godnej zaufania. Ravel też była świadoma tego, że Koneko-chan może ją o wszystko poprosić, ponieważ są w tym samym wieku, więc odpowiadała na każdą jej prośbę. …Kiedy Ravel brała pod uwagę naszą drużynę, zawsze nawiedzała ją chmara myśli, która była zgodna z zasadą wszechwładzy, ale kiedy stawała naprzeciwko swojej przyjaciółki, Koneko-chan, podążała za uczuciem królewskości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Koneko-san, chyba ogon ci się trochę przypalił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …To przez ciebie, Ravel. Tak bez litośnie rzucasz we mnie ogniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skrzyczałabyś mnie, gdybym potraktowała cię zbyt lekko, więc daję z siebie wszystko, jasne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Muu…. Zarówno mój ogon jak i uszy trochę się przypaliły. Jak ja się pokażę podczas meczu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufufu, pozwól że potem pomogę ci wyszczotkować twoje futerko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Ravel śmieje się razem z Koneko-chan, nie zachowuje się z taką silną wolą, ale zamiast tego uśmiecha się radośnie i żywiołowo, jak każda dziewczyna w jej wieku. …Ravel chce pozostać u mojego boku, jako moja menadżer, ale chcę by dorastała w prawdziwym sensie tego słowa, tak jak wtedy, gdy jest ze swoją przyjaciółką, Koneko-chan. Dlatego nawiązanie takiego kontaktu jest dobrą rzeczą. Następną rzeczą którą zauważyłem, była bitwa pomiędzy człekokształtnym smokiem i wielką, mroczną bestią. Człekokształtny smok, Nakiri, oraz Gasper w swoim trybie Balora. Chłopcy chodzący do tej samej klasy, rozpoczęli zaciekłą walkę wręcz. Okryta touki pięść Nakiriego, trafiła w ciało Gaspera, podczas gdy on także używał swoich mrocznych pięści, aby odeprzeć atak Nakiriego. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholera! Wiedziałem że jesteś silny, ale…żeby aż tak, Vladi! – wrzasnął Nakiri.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie odpalił w stronę Gaspera kuliste pociski, które były mieszaniną jego aury oraz touki. Gasper użył własnych pięści, aby je odbić jeden po drugim, po czym zwiększył dzielący ich dystans.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ale czy ty naprawdę jesteś człowiekiem? Jesteś w stanie nadążyć za technikami walki wręcz, których nauczył mnie Ise-senpai!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakiri przemieszczał się szybko i kontynuował swoje ataki! Gasper przyzwał z cienia sporą liczbę mrocznych bestii. Nakiri zadawał im ciosy pięściami, kopniaki, a nawet zmusił je do powrotu w nicość, za pomocą wydobytych talizmanów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem człowiekiem, chociaż znam też kilka zaklęć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak obaj użyli swoich własnych technik, aby się nawzajem powstrzymać, znów zaczęli walczyć wręcz! Obaj uśmiechnęli się do siebie odważnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nie mogę przegrać z kolegą z klasy, zwłaszcza na oczach Hyoudou-senpaia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To mój tekst. Nie mogę tak haniebnie przegrać na oczach Iseia-senpaia i Rias-oneechan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto walka dwóch klasowych kolegów trwała dalej, w radości i szczerości. Obserwowałem, jak członkowie naszej drużyny trenowali, kiedy Rias stanęła obok mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że ci dwaj są dla siebie dobrymi rywalami – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chodziło jej o Gaspera i Nakiriego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, w końcu to chłopcy w tym samym wieku, którzy nie chcą ze sobą przegrać – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładnie, to było naturalne, że skupią się na swoim rówieśniku. Kiedy tak myślałem, mój rówieśnik, Kiba, podszedł do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skończyłeś jeść drugie śniadanie? Chciałbym stoczyć z tobą treningową bitwę. Dawno już tego nie robiliśmy, nieprawdaż?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał rację. Przed treningiem dziewczyny + Kiba, przygotowali dla nas bento, a ja także otrzymałem moje. Dzisiaj zrobiła je dla mnie Akeno-san i było zrobione z wodorostów, podczas gdy śniadanie Kiby było zrobione tak, że wyglądało ono jak moja twarz…wyglądała tak prawdziwie, że miałem z tego powodu mieszane uczucia! Ale niezależnie od tego, czy było to śniadanie zrobione przez Akeno-san, czy Kibę, to oba były pyszne! Energicznie ruszyłam naprzód i stanąłem naprzeciwko Kiby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Masz rację, dawno nie..... – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byłem w połowie zdania, przerwałem, gdyż powietrze zaczęło się zniekształcać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– CO!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy się zatrzymaliśmy, gdyż byliśmy zaskoczeni sceną, która działa się na naszych oczach. Bennia zerwała się na nogi, a jej twarz przybrała zaniepokojony wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jak można się było spodziewać, są tutaj – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jej słowach zniekształcenie rozszerzyło się i przekształciło w pęknięcie, które coraz bardziej się powiększało i zmieniło w wielką dziurę, z której wyłonili się Ponurzy Żniwiarze, uzbrojeni w kosy! Przestrzeń treningowa, która była umieszczana na specjalnym obszarze i chroniła ją bariera obronna, została zaatakowana. Ta nieoczekiwana sytuacja zirytowała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to niemożliwe! Nawet to miejsce zostało zaatakowane!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponurzy Żniwiarze wychodzili z dziury jeden po drugim i otoczyli nas! Było ich około setki! Wszyscy zachowywaliśmy czujność, gdy zajmowaliśmy stanowiska i przygotowywaliśmy się do walki! Przeciwnicy zdecydowanie mieli wrogie intencje i czuło się od nich żądzę mordowania. Fakt że tutaj w ogóle przybyli świadczył, że bitwa była nieunikniona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise! Skoro postanowili nas zaatakować, to zabijaj ich bez wahania! Zasłużyli na to, skoro wtargnęli tutaj bez pozwolenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja i Rias byliśmy tego samego zdania, więc natychmiast przyzwałem moją zbroję! Nie mam pojęcia, jak ci Ponurzy Żniwiarze w ogóle dostali się do Akademii Kuou oraz tutaj, ale skoro stoją naprzeciwko nas i mają wrogie intencje, to nie mamy innego wyboru, niż dać im odpór. Do tego wszyscy oni gapili się na Koneko-chan! Ponury Żniwiarz w ozdobnym płaszczu, który najwyraźniej był dowódcą, wskazał Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oddajcie nam kocicę – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co zamierzacie zrobić z Koneko-chan? – zapytałem natychmiast.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie powinieneś się tym interesować. Cóż, z czasem pewnie sam się dowiesz....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta rozmowa ostro wkurzyła Rias. Jej cenna i urocza Koneko-chan była celem Ponurych Żniwiarzy, dlatego „zasłużyli sobie na śmierć”. Oczywiście ja uważałem podobnie! Rias uśmiechnęła się zimno, podczas gdy jej ciało emanowało szkarłatną aurą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc…nie zdradzisz nam celu? Zapytam więc o coś. Czy to rozkazy Hadesa? – zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niespodziewanie, dowódca Ponurych Żniwiarzy odpowiedział na to pytanie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powiedziano nam, że na to pytanie możemy udzielić odpowiedzi, a brzmi ona „nie”. To rozkazy Ponurego Żniwiarza klasy ostatecznej, Tanatosa-sama, nie Hadesa-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co! Wszyscy byliśmy zaskoczeni i zmieszani tą odpowiedzią. To nie był pomysł Hadesa?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……? Tanatos? Nie Hades…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias również była zaskoczona tym wyznaniem. …Wprawdzie mogło to być zwykłe kłamstwo, ale  Ikuse-san powiedział nam, że taka możliwość istnieje. W Królestwie Zmarłych rozkazy może wydawać więcej, niż jedna osoba.... Innymi słowy jeśli sytuacja naprawdę wyglądała tak, jak to nam opisał, to Koneko-chan obrał sobie za cel nie Hades, ale Ponury Żniwiarz klasy ostatecznej, Tanatos?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tanatos-sama jest najpotężniejszą osobą wśród Ponurych Żniwiarzy klasy ostatecznej. Jest też jedną z najstarszych istot w Królestwie Zmarłych – Powiedziała Bennia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego ten potężny Ponury Żniwiarzy klasy ostatecznej działa poza wolą władcy Królestwa Zmarłych, Hadesa? Mieliśmy mnóstwo wątpliwości, ale nasi przeciwnicy nie zamierzali czekać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Musimy tylko schwytać kocicę! Naprzód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po otrzymaniu rozkazu od dowódcy, armia Ponurych Żniwiarzy ruszyła na nas!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholera! – wrzasnąłem, gdy celnymi ciosami odrzuciłem ich precz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kosy Ponurych Żniwiarzy mogą wpłynąć na dusze tych, których trafią! To było bardziej przerażające, niż normalne ataki fizyczne! Utrzymując czujność, jednocześnie obezwładnialiśmy jednego przeciwnika za drugim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uff! Faktycznie są silni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Armia Ponurych Żniwiarzy zaczęła się wahać, gdy doświadczyli naszej siły, która wystarczyła, aby ich pokonać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie! Celem jest kocica! Łapcie ją! – darł się ich przywódca. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy Ponurzy Żniwiarze spojrzeli na Koneko-chan! To tylko ułatwi nam sprawę! Otoczyliśmy ochronnym kręgiem i kontratakowaliśmy... &#039;&#039;Zashun!&#039;&#039; Był to odgłos potężnego i szybkiego cięcia, któremu towarzyszył ogromny słup świętej aury, który wystrzelił prosto w niebo. Okazało się, że... Dowódca Ponurych Żniwiarzy został przecięty na pół długim mieczem, okrytym świętą aurą. Po tym jak został bezlitośnie wyeliminowani, naszym oczom ukazał się.... Jego eminencja, Vasco Strada, trzymający w dłoni długi miecz, który emanował świętą aurą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ho, to jest…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zobaczył scenę przed swoimi oczami, uśmiechnął się odważnie. Zabił dowódcę Ponurych Żniwiarzy jednym ciosem, a jego siła nas oszołomiła. Do tego miecz, który jego eminencja trzymał w dłoni, bardzo przypominał Durandala. Dzisiejszy trening zakładał, że Crom Cruach i jego eminencja przybędą później, ale najwyraźniej pojawili się teraz. W następnej chwili horda Ponurych Żniwiarzy została unicestwiona jednym ciosem. To był Crom Cruach, który zmienił swoją prawą rękę w olbrzymią, smoczą łapę, którą bez wysiłku odepchnął przeciwników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …A cóż to, dzisiaj trenujemy, jak pokonać Ponurych Żniwiarzy? Wszystko jedno, nie wygląda to źle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy ty nie zrozumiałeś czegoś na opak!? Po utracie swojego przywódcy i wraz z pojawieniem się jego eminencji oraz Crom Cruacha, formacja Ponurych Żniwiarzy została złamana i zaczęli się wycofywać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Odwrót!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach zaczęli z powrotem wskakiwać do dziury!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Stójcie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zatrzymajcie się natychmiast!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina rozłożyły swoje skrzydła i zamierzały ruszyć w pościg, ale Rias powstrzymała je.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, wy dwie, nie idźcie za nimi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wszyscy Ponurzy Żniwiarze już uciekli, Rias westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Jestem pewna, że ktoś wziął sobie za cel Koneko-chan. To ważna sprawa. Trzeba się dowiedzieć, dlaczego tak jest. Bennia – powiedziała Rias, po czym zawołała Bennię. – Czy mogę użyć twojego kanału komunikacyjnego? Słyszałam od Sony, że masz tajną linię, którą kontaktujesz się z Królestwem Zmarłych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Bennia to usłyszała, pokiwała głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zrozumiałam. Nawet ja straciłam cierpliwość. Wprawdzie nie mogę za bardzo korzystać z tej linii, ale to jest sytuacja wyjątkowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto postanowiliśmy użyć kanału Benni, aby skontaktować się z Królestwem Zmarłych.&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD:Volume_24_Żywot_1|Rozdziału pierwszego]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD:Volume_24_Żywot_3|Rozdziału trzeciego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>172.68.244.195</name></author>
	</entry>
</feed>