<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>http://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=77.253.63.202</id>
	<title>Baka-Tsuki - User contributions [en]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=77.253.63.202"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Special:Contributions/77.253.63.202"/>
	<updated>2026-05-18T07:40:26Z</updated>
	<subtitle>User contributions</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.1</generator>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_15_-_rozdzial_2&amp;diff=281999</id>
		<title>High school DxD Tom 15 - rozdzial 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_15_-_rozdzial_2&amp;diff=281999"/>
		<updated>2013-08-26T21:44:09Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;77.253.63.202: /* Żywot 2: Szkarłat i Szkarłat */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 2: Szkarłat i Szkarłat==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kim jestem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy ja, Himejima Akeno, byłam młodsza, zadawałam sobie to pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Utraciłam matkę za sprawą tych, którzy nienawidzili upadłych aniołów, odrzuciłam mojego ojca, Barakiela i wciąż prowadziłam koczowniczy tryb życia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miałam dziesięć lat, a w tym wieku niemożliwe jest życie na własną rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pamiętam, jak młoda ja wierzyła mocno, że będzie w stanie żyć na własny rachunek. Zdecydowanie nie mogę polegać na moim ojcu. Gdyby jednak się na to zdecydowała……Czułam jakby moje serce pękło z żalu po utracie matki i byłam przerażona nienawiścią, jaką żywiono wobec mojego ojca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dłoni trzymałam żałosną resztkę oszczędności, pozostałych z mojego kieszonkowego. ……Myślałam, aby za te pieniądze kupić dla mojej mamy prezent urodzinowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starałam się ich nie wydać, ale nie mogłam znieść żądań mojego żołądka, który coraz gwałtowniej domagał się swoich praw, przez co skończyło się na tym, że ich użyłam, głęboko przepraszając jednocześnie moją mamę. Tamto wspomnienie wciąż głęboko we mnie tkwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla pieniędzy istnieje limit. Nie są wieczne. Nie mam ani matki, ani ojca. Musiałam jakoś zarobić pieniądze, mimo bycia dzieckiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma jednak szans, aby istniało miejsce, które zatrudniłoby dziesięcioletnią dziewczynkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Moją zdolnością jest umiejętność kontrolowania błyskawic, którą odziedziczyłam po ojcu oraz moc oczyszczania duchów, której nauczyła mnie matka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To się wydarzyło pewnego dnia. Przez przypadek pomogłam dziecku, które zostało opętane przez złego ducha. Rodzice tego dziecka dali mi wtedy trochę słodyczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyślałam, że to jest właśnie to. To jedyna rzecz, którą byłam w stanie robić........&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od tego momentu zaczęłam rozmawiać z ludźmi opętanymi przez złe duchy, oczyszczałam ich i prowadziłam styl życia, w którym dostawałam od nich trochę pieniędzy i jedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie stać mnie było na luksusy. Nie miałam nawet miejsca, w którym mogłabym żyć. Byłam jednak w stanie przetrwać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Akeno, nauczę cię jak przepędzać przerażające duchy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To czego nauczyła mnie moja matka, pomagało mi teraz przetrwać. Smutno mi było spać samej……jednakże nie chciałam jeszcze umierać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak rozpoczęłam podróżować po Japonii, zaczęłam się uczyć, jak komunikować się z nadnaturalnymi istotami i byłam w stanie zmniejszyć mój dystans w kontaktach z ludźmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdybym miała zostać sklasyfikowana, to zaliczałabym się do nadnaturalnych istot. Nawet jeśli wyglądam jak człowiek, to w moich żyłach płynie krew upadłych aniołów. Tak więc określanie mnie mianem nadnaturalnej istoty nie jest pomyłką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiałam zdać sobie z tego sprawę, mimo iż miałam dziesięć lat. Powtarzałam to sobie, dzięki czemu temu łatwiej mi było nie skrzywdzić siebie samej, kiedy wchodziłam w jakieś kontakty w innymi ludźmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byli tacy, którzy chcieli mnie zabrać od ludzi, których uratowałam przed złymi duchami. Skoro byli ludzie którzy to rozumieli, to byli także tacy, którzy mieli inne intencje. Nawet ja byłam to w stanie zauważyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłam nawet ścigana. Wiele razy byłam na celowniku, na przykład kiedy weszłam na teren będący pod jurysdykcją Kościoła, który nienawidził upadłych aniołów, lub z powodu praktykujących mnichów, którzy uważali mnie za przeszkodę w swojej pracy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki sposób przeżyłam półtorej roku—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z upływem czasu zaczęłam być znana z moich podróży po kraju i oczyszczania złych duchów. Zaprzyjaźniłam się nawet z małymi Oni i byłam w stanie je kontrolować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To się stało, kiedy zakradłam się na teren pewnego miasta, leżącego w prefekturze T. Nawiązałam kontakt z człowiekiem, który przez pewien czas był w stanie rozmawiać z duchami, aby zawrzeć pakt z diabłem. Przez przypadek ta osoba skontaktowała się ze złym duchem, który go opętał i prawie zabił. Skończyło się na tym, że uratowałam go przed tym złym duchem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powinnam to wprawdzie zignorować, ale nie miałam wyboru, kiedy ta osoba wyjęczała słowa „Ratuj mnie.”. Kiedy to zauważyłam, uratowałam go z łapsk tego złego ducha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopiero potem dowiedziałam się, że diabłem z którym ten człowiek chciał zawrzeć pakt, był sługą obecnej głowy rodziny Domu Gremory. Wtedy zrozumiałam, że wkroczenie na terytorium diabłów było błędem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W trakcie moich podróży dowiedziałam się o tym, że diabły walczą z upadłymi aniołami. Mam w sobie ich krew, więc nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby wzięli mnie na cel po tym, jak wkroczyłam na ich terytorium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Istniała możliwość, że diabły wiedziały o tym, iż weszłam w kontakt z człowiekiem, który zawarł z nimi pakt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jest wiele diabłów, które są bardzo dumne. Jeśli się dowiedzą, że zwykła upadła anielica weszła w kontakt z ich klientem…… Zabiją mnie, aby zmazać tą hańbę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ukryłam się w opuszczonej świątyni w tym mieście i postanowiłam przez jakiś czas poobserwować okolicę. W takich przypadkach najlepiej w nic się nie wychylać, jeśli jest się w coś wplątanym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla takiego dziecka jak ja, walka z dorosłym diabłem jest niemożliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;To się wydarzyło kilka dni po tym, jak zaczęłam ukrywać się w świątyni.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułam obecność kogoś, kto się do mnie zbliżał. Próbowałam wyjrzeć ostrożnie przez zniszczone drzwi. Przed moimi oczami pojawił się—szkarłat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piękne, szkarłatne włosy. Dziewczynka która wyglądała, jakby była w moim wieku. Nie była człowiekiem, gdyż jej aura była taka jak moja i rozglądała się dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ukryłam moją obecność i schowałam się za drzewami po tym, jak opuściłam świątynię, nie robiąc przy tym hałasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostanie wewnątrz świątyni nie byłoby dobrym pomysłem. Tak znane miejsce jest dla nich łatwym celem, a ja nie będę miała szans przeżyć, jeśli mnie zaatakują.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli tu jesteś, to proszę abyś wyszła. Jeśli chcesz poważnie porozmawiać o powodzie, dla którego weszłaś na teren kogoś, kto jest blisko mnie, to nie będę robić niczego w stylu obwiniania cię – powiedziała szkarłatnowłosa dziewczynka głośno. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie mogę zaufać temu, co mówi diabeł. Tak jak oczekiwałam, wygląda na to, że znaleźli mnie po tym, jak oczyściłam złego ducha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest diablicą, mimo iż ma taką słodką twarz. Z tego co mogłam zrozumieć, poprzez badanie jej aury zauważyłam, że jest dzieckiem  wysokoklasowych diabłów. ……Prawdopodobnie nie przeżyłabym walki z nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet po tym, zaczęła mówić w  przekonywający sposób, ale ja i tak się jej nie ujawniłam. Musiałam po prostu ukryć swoją obecność i poczekać aż odejdzie. Jednakże skoro wie tym miejscu, to nie będę już mogła tu dłużej zostać. Potrzebuję nowego miejsca, w którym mogłabym się ukrywać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy myślałam o niebezpiecznej sytuacji w jakiej się znalazłam, szkarłatnowłosa dziewczynka westchnęła, prawdopodobnie dlatego, bo się nie ujawniłam&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Prawdę mówiąc poszukują cię górscy mnisi. Ci ludzie przyszli z nami negocjować, mówiąc „Możecie nam zostawić tą upadłą anielicę” – powiedziała nagle. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy to usłyszałam, przeszły mnie dreszcze. To zapewne oni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grupa górskich mnichów zaczęła się pojawiać w miejscach, w których złożyłam wizytę w ciągu ostatniego roku. Nie przepadają za mną, bo przeszkadzam im w pracy—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Przejdź na moją stronę, zanim ci ludzie cię dopadną. Nie będę cię traktowała źle. Tak długo, jak wyjaśnisz mi całą sytuację, udzielę ci wsparcia na tyle, na ile tylko mogę – powiedziała szkarłatnowłosa dziewczynka. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej słowa były takie delikatne…..brzmiała zupełnie jak moja zmarła matka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, tą dziewczynką była Rias............&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Miałam marzenie. Beztroskie życie z przeszłości, do którego tęskniłam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Kaa-sama. Czy Akeno też będzie mogła znaleźć sobie przyjaciółkę? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście że tak. A co chciałabyś robić ze swoją przyjaciółką, kiedy już ją znajdziesz, Akeno? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umm……Akeno chciałby pójść i zobaczyć różne miejsca, chodzi z nią do szkoły i dołączyć do tego samego klubu co ona. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Chcesz iść do szkoły, Akeno? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku. Z Akeno będzie dobrze tak długo, jak Akeno ma Kaa-sama i Tou-sama. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Mam nadzieję że znajdziesz sobie miłą przyjaciółkę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Akeno chce też męża, który będzie równie miły i silny, co Tou-sama! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, jeśli twój tata to usłyszy, to będzie zakłopotany. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ponieważ jest twoim ojcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Kaa-sama. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy otworzyłam oczy, zauważyłam, że są pełne łez.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak szybko spakowałam moja torbę, opuściłam porzuconą świątynię, której używałam jako miejsca do spania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już prawie świta. Kiedy poranna mgła wciąż się jeszcze unosiła, biegłam sprintem przez las, rosnący obok autostrady.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powód dla którego nie uciekłam późno w nocy jest taki, gdyż w tym czasie diabły są najbardziej aktywne. Do zachodu słońca powinnam być w stanie bezpiecznie opuścić to miasto—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na to z obecnej perspektywy, potrafię zrozumieć, jaki dziecięcy sposób myślenia wtedy miałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byłam już prawie na skraju lasu.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś chwyciło mnie z boku i unieruchomiło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle poczułam, że cała aura pochodząca z mojego ciała zniknęła. –Wtedy zauważyłam, że całe moje ciało zostało oplecione przez siecią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To nie była zwykła sieć. Wygląda na to, że im bardziej będę się szarpała, tym więcej siły ze mnie wyssie. Najwidoczniej musiała zostać specjalnie zaklęta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;DZWONIENIE DZWONIENIE&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nagle po lesie rozniósł się przerażający, unikatowy dźwięk jakiegoś przedmiotu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Znalazłem cię – powiedział cichy męski głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przeklęta córka, zrodzona z naszego rodu Himejima – zza drzew rozległ się kolejny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziecko, w którego żyłach płynie krew upadłego anioła. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Pojawiło się kilku górskich mnichów w stożkowych kapeluszach, trzymających w dłoniach kije.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dawno się nie widzieliśmy, Akeno – powiedział ktoś do mnie dostojnym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brzmiał znajomo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mnisi zeszli na ścieżkę, a jeden z nich, będący w mocno posuniętym średnim wieku, stanął tuż przede mną. Zdjął z głowy swój stożkowy kapelusz i spojrzał na schwytaną mnie. Jego oczy były przepełnione smutkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Dziadek. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, ten starzec to ktoś z rodziny Himejima. Dla mnie jest stryjecznym dziadkiem ze strony mojej matki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Himejima to rodzina związana z Shinto już od czasów starożytnych. Rodzinie mojej matki również poświęcono shintoistyczną świątynię z historią. Pozostali mnisi też muszą być jakoś powiązani z rodziną Himejima.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie pozwolę ci teraz uciec. Zmyję dzisiaj hańbę rodziny Himejima. Rozumiesz mnie, prawda? – powiedział dziadek nachylając się do mnie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Hańbę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziano im, że córka rodziny Himejima została pojmana i wykorzystana przez upadłego anioła, zaś ja……jestem znana jako przeklęte dziecko, które zostało przez nich poczęte. Z tego powodu jestem dla nich powodem do hańby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Himejima to shintoistyczny klan, mający bogatą historię. Z tego powodu, płodzenie dzieci z innymi rasami jest niewybaczalne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby dowiedzieli się o tym japońscy bogowie którym służą, to nie wiadomo, w jaki wymyślny sposób mogliby zostać przez nich ukarani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Przysięga i czystość zgodne z zasadami rodziny są bezwzględne i w rezultacie tego, moja matka zginęła—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Straciłam matkę i odrzuciłam ojca, wędrowałam po kraju i skończyłam wzięta na cel przez rodzinę Himejima. Nie mogą pozwolić żyć dziecku, będącemu skazą ich nazwiska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Po prostu chcę żyć – powiedziałam to, co obecnie zaprzątało mi myśli. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma w tym żadnego kłamstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja……jestem wyrzutkiem, który nie może iść za matką, ani podążać za swoim ojcem. Jednakże, to takie uczucie, jakbym dzięki śmierci miała odrzucić wszystkie moje doświadczenia związane z tym domem i po prostu nienawidziłam zamysłu tych wydarzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziadek westchnął ze zmartwieniem i pokręcił głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprawdę myślisz, że człowiek z czarnymi skrzydłami byłby w stanie żyć jak normalna osoba? Powinnaś to zauważyć przez te półtora roku, kiedy podróżowałaś z jednego miejsca w drugie. ……Jesteś w końcu mądrym dzieckiem. Nie zauważyłaś tego, że dla potwora ludzki styl życia jest czymś, czego nie może osiągnąć za pomocą zwykłej siły? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Tak, byłam tego świadoma. Kiedy podróżowałam po kraju, zrozumiałam, że aby rozkazywać komuś, kto dysponuje niezwykłą siłą, potrzebujesz silnej determinacji oraz siły do tego, aby żyć jak normalna osoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wciąż nie mam dostateczniej silnej determinacji oraz siły. Tyle razy się bałam z tego powodu. Zaczęłam myśleć, że nie ma miejsca na tym świecie, w którym mogłabym żyć—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Nie, jestem tutaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żyję tutaj! Ja wciąż…..nie mogę zginąć! Nawet nie chce umierać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stworzyłam błyskawicę w mojej dłoni i rzuciłam nią w stronę górskich mnichów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyzwalając silny blask, moja błyskawica uderzyła pomiędzy nich. Być może dlatego, że moc mojej błyskawicy była silniejsza niż myśleli, dopadałam ich wtedy, gdy osłabili swoją czujność i nawet nie wiedzieli, co mają zrobić w takiej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zniszczenie! – krzyknął głośno dziadek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwolnił coś, co wyglądało na silną duchową energię, która pochłonęła i rozproszyła moją błyskawicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Wyglądał na to, że moje błyskawice nie działają na dziadka. Nawet jeśli skończy się to w ten sposób, to zwiększyłam moją moc od czasu, gdy walczyłam z nimi poprzednim razem……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mnisi stanęli poprawnie i obrzucili mnie jeszcze większą porcją nienawiści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholera! Moc „Błyskawic i Piorunów” jest jeszcze potężniejsza, niż w przeszłości! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli jej szybko nie zabijemy, to sami możemy zginąć z jej ręki! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mnisi wycelowali we mnie swoje kije.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oni-ni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Małe Oni stanęły przede mną, chroniąc mnie przed górskimi mnichami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie! Wszystkie zginiecie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo iż byłam oplątana siecią, rzuciłam się desperacko do przodu i zasłoniłam małych Oni własnym ciałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Więc chronisz tych malców huh. Wygląda na to, że odziedziczyłaś też krew po tej dziewczynie, Shuuri. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziadek wycelował we mnie swój kij, kiedy ochroniłam małych Oni. Na czubku kija zgromadziła się potężna moc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli zostanę tym uderzona, to zdecydowanie zginę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przykro mi, ale to twój koniec. Wygląda na to, że czarne anioły nam nie przeszkodzą. Jedyne co mogę zrobić, to zakończyć twoje życie bez zbędnych cierpień. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nienawidzę ludzi. Naprawdę nie cierpię dorosłych. Martwią się tylko o to, jak wyglądają w oczach innych i nawet na koniec nie przebaczą mojej matce……! We mnie widzą tylko obrzydliwego potwora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wytłumiłam w sobie moją nienawiść do nich i wyraziłam dziadkowi moją ostatnią wolę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Proszę, oszczędź te małe Oni. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– .........Dobrze, niech ci będzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeszcze coś. ……Proszę, pochowajcie mnie obok mojej Kaa-sama……Błagam cię. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Na to nie mogę pozwolić. Jesteś istotą, która nie powinna nawet żyć. Mogę tylko dotrzymać obietnicy na temat tych małych Oni. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie oczekiwałam po nim aż tyle, że zaakceptuje moje ostatnie życzenie. Miałam jednak niewielką nadzieję, że to zrobi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo wszystko jest dobrze, tak długo, jak małe Oni są bezpieczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …......Oni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Małe Oni płakały, ponieważ się o mnie martwiły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W porządku, dziękuję wam że dotąd mi służyłyście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest dobrze. Żyjcie w moim imieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie powinniście żywić do nich urazy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że małe Oni zrozumiał, co chciałam im powiedzieć, mimo iż z moich ust nie padły żadne słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziadek zgromadził w swoim kiju jeszcze potężniejszą energię i kiedy miał już ją uwolnić w moją stronę, coś się stało. Kiedy zamknęłam oczy, usłyszałam głos:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przestań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z tym głosem, światło zebrane wokół kija zgasło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzrok zarówno mój jak i mnichów, skierował się w stronę głębokiego lasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która się z niego wyłoniłam była szkarłatnowłosa dziewczynka, —Rias Gremory. Obok niej stał mężczyzna w średnim wieku, w stroju lokaja, o wyrafinowanym wyglądzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest pewne osobiste pytanie, które chciałabym zadać tej dziewczynce – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy mnisi zorientowali się, że ich rozmówczyni jest diabłem wycelowali w jej stronę swoje kije.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Córa Gremorych. Jestem pewien, że już rozmawiałem z tobą na ten temat…… – odezwał się dziadek, w ogóle nie będąc w stanie szoku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, masz rację. Także myślę, że to sprawa waszej rodziny. Powiedz mi jednak pewną rzecz. Co masz zamiar zrobić z tą dziewczyną? Planujesz ją zabić? – zapytała Rias przybierając pozbawiony strachu uśmiech. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……A co zrobisz, jeśli zamierzamy zrobić właśnie coś takiego?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli chcecie ją zabić, to wtedy ją stąd zabiorę – odparła Rias na odpowiedź mojego dziadka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej słowa wprawiły mnichów w zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Za kogo się u diabła uważasz? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholerna diablica!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To sprawa rodziny Himejima!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaczęli ją obrażać. Dziadek uspokoił ich jednak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uspokójcie się wszyscy. ……Córo Gremorych, planujesz mieszać się w nasze problemy?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obydwie strony zaczęły się w siebie wpatrywać, aż mężczyzna stojący obok Rias, stanął pośrodku między nimi i odezwał się do mojego dziadka z czarującym uśmiechem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Już dobrze, uspokójcie się wszyscy, proszę. Jestem Gońcem obecnej głowy rodziny Domu Gremory i zarządcą tego terenu. Nazywam się Heinrich Cornelius Agrippa &amp;lt;ref&amp;gt; Heinrich Cornelius Agrippa był słynnym magiem, okultystą, astrologiem, alchemikiem i filozofem. Stał się pierwowzorem postaci Fausta w dramacie Johanna Wolfganga Goethego. Wedle legend sprzedał duszę diabłu i był wampirem. Opowieści związane z Agrippą są przerysowanym obrazem człowieka renesansu trudniącego się tylko zdobywaniem wiedzy. Wedle nich potrafił przenikać przez kraty więzienne, zamieniał złote monety w ślimaki i podróżował z czarnym psem. Faktem jest, że sprzeciwił się spaleniu czarownicy, za co był sądzony. Wedle legend uciekł z więzienia.&amp;lt;/ref&amp;gt;. Proszę, mówcie mi Agrippa. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, weszłam na teren tej osoby, która nazywa się Agrippa i jest sługą obecnej głowy rodziny Domu Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mężczyzna o szlachetnej atmosferze, nazywający siebie samego Agrippą, wskazał głębię lasu i przemówił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może urządzimy sobie tam małą rozmowę? Nie uważacie, że jeśli te dzieci będą się przysłuchiwać dyskusji dorosłych, to tylko niepotrzebnie nauczą się brzydkich słów? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro powiedział to na oczach Rias, która jest córką jego pana, to dowodzi to, jak bardzo ona mu ufa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …...............Bardzo dobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój dziadek wraz zresztą górskich mnichów zniknął w lesie. Rias ściągnęła ze mnie krępującą mnie sieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nic ci nie będzie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechnęła się do mnie, jak dziewczynka w jej wieku. Rias przyjrzała się moim włosom i przemówiła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z pewnością masz piękne czarne włosy. Uwielbiam czarne, japońskie włosy.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to takiego? Jej słowa sprawiły, że poczułam się szczęśliwsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to dlatego, bo nazwała mnie „Japonką”? Czy dlatego, bo pochwaliła moje czarne włosy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, może dlatego, bo czuję się, jakbym myślała, że zostałam ocalona przez jej postawę, która mówiła mi, że akceptuje to, kim jestem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili mnisi i pan Agrippa powrócili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Obiecaj mi dwie rzeczy. Przysięgam, że już nigdy się do ciebie nie dobierzemy, jeśli obiecasz dotrzymać tych dwóch obietnic. Po pierwsze, nie wolno ci postawić nogi na terytorium będącym pod naszym nadzorem. Po drugie, będziesz z tą szkałatnowłosą dziewczynką za każdym razem, kiedy będziesz coś robić. Tak długo jak dotrzymasz tych dwóch obietnic, przysięgamy że nigdy więcej nie będziemy próbowali cię dopaść – powiedział dziadek do rozwiązanej mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziadek powiedział coś, w co nie mogłam uwierzyć. To z pewnością było coś, czego nie mogłam się spodziewać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Górscy mnisi zaczęli się po cichu oddalać ode mnie, mającej wciąż szeroko otwarte usta ze zdumienia. Nie mogłam się powstrzymać i zadałam jedno pytanie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………Czy mogę od teraz używać nazwiska „Himejima”? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rób jak chcesz, to w końcu popularne nazwisko – odpowiedział dziadek, nawet nie odwracając się w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powiedzeniu tego, dziadek i pozostali opuścili to miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostałam tu tylko ja, Rias i pan Agrippa. Nagle odezwał się do Rias:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż księżniczko, resztę zostawiam tobie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział to bardzo radosnym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopiero później dowiedziałam się, że pan Agrippa zaproponował mojemu dziadkowi, że Dom Gremorych weźmie na siebie zarówno moje istnienie jak i moja historię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jeśli coś teraz zrobię, to oni uznają, że „Zrobił to ktoś służący Domowi Gremory”. Wygląda na to, że mieli więcej propozycji, ale pan Agrippa zaakceptował wszystkie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rezultacie, już nigdy więcej nie będę ich celem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku, Agrippa? Nie musisz nic zrobić z kwestią naszego terytorium? – Rias próbowała otrzymać od niego potwierdzenie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, na własną rękę oczyściłam człowieka, który zawarł pakt z tą osobą. Jednakże pan Agrippa uśmiechnął się delikatnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Osądzanie i wykonywanie wyroku na młodej damie, nie jest moim hobby. Jednakże tym razem ci się poszczęściło. Opuszczam to miejsce w przyszłym miesiącu i zaplanowano dla mnie pracę w innym kraju. Gdyby diabły z innego domostwa cię tutaj spotkały……to nie miałyby żadnej litości.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, miałam szczęście. Gdybym tu przybyła miesiąc później—już bym prawdopodobnie nie żyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabły……Myślałam że to przerażające istoty. Jednakże ci których właśnie spotkałam, pochodzących z Domu  Gremory—są mili i surowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pan Agrippa pogłaskał mnie po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam cię bardzo za to, że my, Gremory, zabraliśmy ci wszystko, włącznie z urodzeniem. Pewnie do dzisiejszego dnia, miałaś swoją historię i swoje życie. To był jednak jedyny sposób, aby cię ocalić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokręciłam głową i przywołałam na usta uśmiech, jakiego już dawno nie mogłam nikomu pokazać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, jestem wdzięczna, że uratowano mnie w taki sposób – powiedziałam to, o czym myślałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli klan Himejima o mnie zapomniał, moje istnienie będzie dowodem na to, że moja matka, Himejima Shuuri, istniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Później, dzięki kilku kontaktom, dowiedziałam się, że kiedy byłam w niebezpieczeństwie, tym który mnie ocalił przed tymi ludźmi z rodziny Himejima, był……Azazel, który dyskretnie ukrywał swoją obecność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwierdzenie mojego dziadka, „Wygląda na to, że czarne anioły nam nie przeszkodzą.” musiało dotyczyć niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiał to robić w imieniu mojego ojca, który nie był w stanie pokazać mi się na oczy. Ta osoba obserwowała mnie z tej prostej przyczyny, iż byłam córką jego kumpla—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uważał że to on ponosi winę za śmierć żony swojego druha i może nie mógł sobie tego wybaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza tym, że nic nie mówi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieważne kiedy, po prostu pokazywał mi uśmiech niegrzecznego dziecka—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To co zobaczyłam, gdy trafiłam do Zaświatów zabrana przez Rias, był—wspaniały i luksusowy zamek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą którą natychmiast spotkaliśmy, była Venelana-sama, która okazała się być matką Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jak się masz? Ty jesteś tą upadłą anielicą, o której wspominała Rias. Miło mi cię poznać, jestem jej matką i nazywam się Venelana. Od dziś możesz uważać ten dom za swój własny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak ja powiedziała, zostałam powitana w zamku Gremorych ze specjalnymi honorami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczyła mnie nawet, jak powinna się zachowywać dama,wpoiła mi różne rodzaje wiedzy, a nawet nauki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkroczyłam do olśniewającego świata, który dał mi do myślenia, że życie które dotąd prowadziłam, nie było prawdziwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od  momentu gdy zaczęłam mieszkać w Zaświatach minęło pół roku. Kiedy siedziałam z Rias w jej pokoju i czytałam z nią książkę o potworach, zadałam jej pewne pytanie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, dlaczego tyle dla mnie robisz? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego pytasz mnie o to dopiero teraz? Może i spotkałyśmy się przez przypadek, ale teraz jesteśmy rodziną, wiesz o tym?&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Poczułam, jakbym naprawdę została ocalona przez Rias, która to powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja, niedługo dostanę Diabelskie Pionki. Dlatego jest pewna część mnie, która myśli o zebraniu własnych sług – powiedziała Rias, biorąc do ręki figurę szachową, ze stojącej przed nią szachownicy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Więc prosisz mnie o zostanie twoją podwładną, ponieważ mam w sobie krew upadłych aniołów? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W tamtym mieście uratowałaś człowieka, który został opętany przez złego ducha, prawda? Dlaczego to zrobiłaś? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Poprosił mnie o pomoc, więc nie byłam mu w stanie odmówić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skinęła głową i uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Miła upadła anielica! To mnie upewnia, że chcę zrobić z ciebie moją podwładną! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zdumiałam się. Szczerze mówiąc, pomyślałam wtedy, że dziwna z niej diablica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego że chce miłą upadłą anielicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zaczęłam śmiać się z rozbawieniem, Rias spojrzała się na mnie dziwnym wzrokiem i przekrzywiła na bok głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cz-czy powiedziałam coś dziwnego? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, jestem pewna, że jesteś dość dziwna. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-jestem……? Ale pomyślałam, że jesteś miłą dziewczynką, więc dlatego cię uratowałam. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– —! ……Dziękuję ci Rias. Byłam wtedy bardzo szczęśliwa.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Byłam tak wdzięczna Rias, że nie potrafiłam przestać jej dziękować—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym zaczęłam zdobywać wiedzę na temat Zaświatów, diabłów i upadłych aniołów, mieszkając w zamku Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwykle przebywałam z Rias i prowadziłam styl życia, w którym przebywałam z nią zarówno w Zaświatach, jak i w świecie ludzi. Rias zabrała mnie do wielu miejsc. Były takie miejsca na świecie, o których nic nie wiedziałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–Popatrz Akeno! To wodospad Niagara! Ale ten wodospad który widziałyśmy w Zaświatach był o wiele bardziej niesamowity!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias pokazała mi mnóstwo swoich zachowań. Na przykład to jak była zła, to jak się uśmiechała oraz jak płakała, kiedy została skarcona przez swoją matkę. Zawsze byłam z nią, kiedy ją rozśmieszałam, kiedy śmiałam się wraz z nią i wtedy kiedy się z nią kłóciłam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet nie zauważyłam, kiedy stała się kimś niezastąpionym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama, Grayfia-sama i ich słudzy też mnie dobrze traktowali. Mniej więcej wtedy, spotkałam też Sonę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mniej więcej w czasie, kiedy Rias poszła do gimnazjum, otrzymała od swojego ojca komplet Diabelskich Pionków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, zostaniesz moją Królową? ……Staniesz się diabłem i będziesz mnie wspierać, stojąc obok mnie? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziałam Rias twierdząco, kiedy zapytała mnie ze strachem, który naprawdę okazywała. Nie miałam powodu, aby jej odmawiać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, Rias przyjęła też Koneko-chan, która była prześladowana z powodu swojej siostry, Kuroki, a następnie jej sługą został Yuuto-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy nadszedł czas, aby przenieść się na licealny wydział Akademii Kuou, Rias zadała mi pytanie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, myślę aby dołączyć do jakiegoś klubu, kiedy dostanę się już do liceum Akademii Kuou. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Do jakiego klubu dołączysz? Sportowego? Kulturalnego? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z radością otworzyła broszurę informacyjną liceum Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co powinnam zrobić? Klub Sportowy brzmi tak wspaniale, ale Klub Kulturalny także, więc to z pewnością sprawia, ze trudno mi się zdecydować. Ufufu, już jestem sobie w stanie wyobrazić Sonę, która zostaje przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Wygląda na to, że jest naprawdę szczęśliwa, że idzie do liceum. Nagle zainteresowała się książka, którą trzymałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, co to za książka? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To książka napisana przez ludzi, opowiadająca o potworach i tajemniczych zjawiskach. Ma w sobie coś z okultyzmu. &lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
– Okultyzm…… Dołączmy więc do Klubu Okultystycznego! – powiedziała po tym, jak usłyszała moją odpowiedź i przejrzała książkę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Klub Okultystyczny? A-ale jestem pewna, że widziałam w dokumentach, iż klub został rozwiązany, gdyż miał za mało członków…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–Odtworzę go! Tak! Zdecydowałam! Dołączę do Klubu Okultystycznego! Akneo będzie wiceprzewodniczącą! Członkami będą……Yuuto i Koneko oraz ci słudzy, których jeszcze nie spotkałam! – powiedziała Rias śmiało, bez najmniejszego śladu strachu w swoim głosie, wyjawiając swój wielki cel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu. Pewnie, dlaczego by nie. Będę wiceprzewodniczącą. Ukończmy więc liceum razem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, planuję też iść na studia, wiesz o tym? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc będę z tobą do tego czasu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy tylko to powiedziałam, Rias natychmiast zaprzeczyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwyciła moja dłoń i powiedziała mi prosto w twarz:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno będzie moją Królową i przyjaciółką, na resztę mojego życia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, zrozumiałam. Jestem twoja Królową. Będę więc po twojej stronie przez cały czas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę twoja przyjaciółką na zawsze, więc pozwól mi to powiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
——Dziękuję ci Rias. Proszę, od teraz dobrze się mną opiekuj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Epizod_Isseia_2|Epizodu Isseia 2]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[Epizod_Isseia_3|Epizodu Isseia 3]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>77.253.63.202</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_15_-_rozdzial_2&amp;diff=281997</id>
		<title>High school DxD Tom 15 - rozdzial 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_15_-_rozdzial_2&amp;diff=281997"/>
		<updated>2013-08-26T21:35:38Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;77.253.63.202: /* Żywot 2: Szkarłat i Szkarłat */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 2: Szkarłat i Szkarłat==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kim jestem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy ja, Himejima Akeno, byłam młodsza, zadawałam sobie to pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Utraciłam matkę za sprawą tych, którzy nienawidzili upadłych aniołów, odrzuciłam mojego ojca, Barakiela i wciąż prowadziłam koczowniczy tryb życia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miałam dziesięć lat, a w tym wieku niemożliwe jest życie na własną rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pamiętam, jak młoda ja wierzyła mocno, że będzie w stanie żyć na własny rachunek. Zdecydowanie nie mogę polegać na moim ojcu. Gdyby jednak się na to zdecydowała……Czułam jakby moje serce pękło z żalu po utracie matki i byłam przerażona nienawiścią, jaką żywiono wobec mojego ojca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dłoni trzymałam żałosną resztkę oszczędności, pozostałych z mojego kieszonkowego. ……Myślałam, aby za te pieniądze kupić dla mojej mamy prezent urodzinowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starałam się ich nie wydać, ale nie mogłam znieść żądań mojego żołądka, który coraz gwałtowniej domagał się swoich praw, przez co skończyło się na tym, że ich użyłam, głęboko przepraszając jednocześnie moją mamę. Tamto wspomnienie wciąż głęboko we mnie tkwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla pieniędzy istnieje limit. Nie są wieczne. Nie mam ani matki, ani ojca. Musiałam jakoś zarobić pieniądze, mimo bycia dzieckiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma jednak szans, aby istniało miejsce, które zatrudniłoby dziesięcioletnią dziewczynkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Moją zdolnością jest umiejętność kontrolowania błyskawic, którą odziedziczyłam po ojcu oraz moc oczyszczania duchów, której nauczyła mnie matka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To się wydarzyło pewnego dnia. Przez przypadek pomogłam dziecku, które zostało opętane przez złego ducha. Rodzice tego dziecka dali mi wtedy trochę słodyczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyślałam, że to jest właśnie to. To jedyna rzecz, którą byłam w stanie robić........&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od tego momentu zaczęłam rozmawiać z ludźmi opętanymi przez złe duchy, oczyszczałam ich i prowadziłam styl życia, w którym dostawałam od nich trochę pieniędzy i jedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie stać mnie było na luksusy. Nie miałam nawet miejsca, w którym mogłabym żyć. Byłam jednak w stanie przetrwać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Akeno, nauczę cię jak przepędzać przerażające duchy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To czego nauczyła mnie moja matka, pomagało mi teraz przetrwać. Smutno mi było spać samej……jednakże nie chciałam jeszcze umierać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak rozpoczęłam podróżować po Japonii, zaczęłam się uczyć, jak komunikować się z nadnaturalnymi istotami i byłam w stanie zmniejszyć mój dystans w kontaktach z ludźmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdybym miała zostać sklasyfikowana, to zaliczałabym się do nadnaturalnych istot. Nawet jeśli wyglądam jak człowiek, to w moich żyłach płynie krew upadłych aniołów. Tak więc określanie mnie mianem nadnaturalnej istoty nie jest pomyłką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiałam zdać sobie z tego sprawę, mimo iż miałam dziesięć lat. Powtarzałam to sobie, dzięki czemu temu łatwiej mi było nie skrzywdzić siebie samej, kiedy wchodziłam w jakieś kontakty w innymi ludźmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byli tacy, którzy chcieli mnie zabrać od ludzi, których uratowałam przed złymi duchami. Skoro byli ludzie którzy to rozumieli, to byli także tacy, którzy mieli inne intencje. Nawet ja byłam to w stanie zauważyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłam nawet ścigana. Wiele razy byłam na celowniku, na przykład kiedy weszłam na teren będący pod jurysdykcją Kościoła, który nienawidził upadłych aniołów, lub z powodu praktykujących mnichów, którzy uważali mnie za przeszkodę w swojej pracy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki sposób przeżyłam półtorej roku—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z upływem czasu zaczęłam być znana z moich podróży po kraju i oczyszczania złych duchów. Zaprzyjaźniłam się nawet z małymi Oni i byłam w stanie je kontrolować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To się stało, kiedy zakradłam się na teren pewnego miasta, leżącego w prefekturze T. Nawiązałam kontakt z człowiekiem, który przez pewien czas był w stanie rozmawiać z duchami, aby zawrzeć pakt z diabłem. Przez przypadek ta osoba skontaktowała się ze złym duchem, który go opętał i prawie zabił. Skończyło się na tym, że uratowałam go przed tym złym duchem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powinnam to wprawdzie zignorować, ale nie miałam wyboru, kiedy ta osoba wyjęczała słowa „Ratuj mnie.”. Kiedy to zauważyłam, uratowałam go z łapsk tego złego ducha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopiero potem dowiedziałam się, że diabłem z którym ten człowiek chciał zawrzeć pakt, był sługą obecnej głowy rodziny Domu Gremory. Wtedy zrozumiałam, że wkroczenie na terytorium diabłów było błędem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W trakcie moich podróży dowiedziałam się o tym, że diabły walczą z upadłymi aniołami. Mam w sobie ich krew, więc nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby wzięli mnie na cel po tym, jak wkroczyłam na ich terytorium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Istniała możliwość, że diabły wiedziały o tym, iż weszłam w kontakt z człowiekiem, który zawarł z nimi pakt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jest wiele diabłów, które są bardzo dumne. Jeśli się dowiedzą, że zwykła upadła anielica weszła w kontakt z ich klientem…… Zabiją mnie, aby zmazać tą hańbę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ukryłam się w opuszczonej świątyni w tym mieście i postanowiłam przez jakiś czas poobserwować okolicę. W takich przypadkach najlepiej w nic się nie wychylać, jeśli jest się w coś wplątanym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla takiego dziecka jak ja, walka z dorosłym diabłem jest niemożliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;To się wydarzyło kilka dni po tym, jak zaczęłam ukrywać się w świątyni.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułam obecność kogoś, kto się do mnie zbliżał. Próbowałam wyjrzeć ostrożnie przez zniszczone drzwi. Przed moimi oczami pojawił się—szkarłat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piękne, szkarłatne włosy. Dziewczynka która wyglądała, jakby była w moim wieku. Nie była człowiekiem, gdyż jej aura była taka jak moja i rozglądała się dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ukryłam moją obecność i schowałam się za drzewami po tym, jak opuściłam świątynię, nie robiąc przy tym hałasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostanie wewnątrz świątyni nie byłoby dobrym pomysłem. Tak znane miejsce jest dla nich łatwym celem, a ja nie będę miała szans przeżyć, jeśli mnie zaatakują.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli tu jesteś, to proszę abyś wyszła. Jeśli chcesz poważnie porozmawiać o powodzie, dla którego weszłaś na teren kogoś, kto jest blisko mnie, to nie będę robić niczego w stylu obwiniania cię – powiedziała szkarłatnowłosa dziewczynka głośno. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie mogę zaufać temu, co mówi diabeł. Tak jak oczekiwałam, wygląda na to, że znaleźli mnie po tym, jak oczyściłam złego ducha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest diablicą, mimo iż ma taką słodką twarz. Z tego co mogłam zrozumieć, poprzez badanie jej aury zauważyłam, że jest dzieckiem  wysokoklasowych diabłów. ……Prawdopodobnie nie przeżyłabym walki z nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet po tym, zaczęła mówić w  przekonywający sposób, ale ja i tak się jej nie ujawniłam. Musiałam po prostu ukryć swoją obecność i poczekać aż odejdzie. Jednakże skoro wie tym miejscu, to nie będę już mogła tu dłużej zostać. Potrzebuję nowego miejsca, w którym mogłabym się ukrywać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy myślałam o niebezpiecznej sytuacji w jakiej się znalazłam, szkarłatnowłosa dziewczynka westchnęła, prawdopodobnie dlatego, bo się nie ujawniłam&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Prawdę mówiąc poszukują cię górscy mnisi. Ci ludzie przyszli z nami negocjować, mówiąc „Możecie nam zostawić tą upadłą anielicę” – powiedziała nagle. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy to usłyszałam, przeszły mnie dreszcze. To zapewne oni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grupa górskich mnichów zaczęła się pojawiać w miejscach, w których złożyłam wizytę w ciągu ostatniego roku. Nie przepadają za mną, bo przeszkadzam im w pracy—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Przejdź na moją stronę, zanim ci ludzie cię dopadną. Nie będę cię traktowała źle. Tak długo, jak wyjaśnisz mi całą sytuację, udzielę ci wsparcia na tyle, na ile tylko mogę – powiedziała szkarłatnowłosa dziewczynka. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej słowa były takie delikatne…..brzmiała zupełnie jak moja zmarła matka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, tą dziewczynką była Rias............&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Miałam marzenie. Beztroskie życie z przeszłości, do którego tęskniłam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Kaa-sama. Czy Akeno też będzie mogła znaleźć sobie przyjaciółkę? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście że tak. A co chciałabyś robić ze swoją przyjaciółką, kiedy już ją znajdziesz, Akeno? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umm……Akeno chciałby pójść i zobaczyć różne miejsca, chodzi z nią do szkoły i dołączyć do tego samego klubu co ona. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Chcesz iść do szkoły, Akeno? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku. Z Akeno będzie dobrze tak długo, jak Akeno ma Kaa-sama i Tou-sama. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Mam nadzieję że znajdziesz sobie miłą przyjaciółkę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Akeno chce też męża, który będzie równie miły i silny, co Tou-sama! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, jeśli twój tata to usłyszy, to będzie zakłopotany. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ponieważ jest twoim ojcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Kaa-sama. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy otworzyłam oczy, zauważyłam, że są pełne łez.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak szybko spakowałam moja torbę, opuściłam porzuconą świątynię, której używałam jako miejsca do spania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już prawie świta. Kiedy poranna mgła wciąż się jeszcze unosiła, biegłam sprintem przez las, rosnący obok autostrady.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powód dla którego nie uciekłam późno w nocy jest taki, gdyż w tym czasie diabły są najbardziej aktywne. Do zachodu słońca powinnam być w stanie bezpiecznie opuścić to miasto—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na to z obecnej perspektywy, potrafię zrozumieć, jaki dziecięcy sposób myślenia wtedy miałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byłam już prawie na skraju lasu.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś chwyciło mnie z boku i unieruchomiło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle poczułam, że cała aura pochodząca z mojego ciała zniknęła. –Wtedy zauważyłam, że całe moje ciało zostało oplecione przez siecią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To nie była zwykła sieć. Wygląda na to, że im bardziej będę się szarpała, tym więcej siły ze mnie wyssie. Najwidoczniej musiała zostać specjalnie zaklęta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;DZWONIENIE DZWONIENIE&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nagle po lesie rozniósł się przerażający, unikatowy dźwięk jakiegoś przedmiotu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Znalazłem cię – powiedział cichy męski głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przeklęta córka, zrodzona z naszego rodu Himejima – zza drzew rozległ się kolejny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziecko, w którego żyłach płynie krew upadłego anioła. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Pojawiło się kilku górskich mnichów w stożkowych kapeluszach, trzymających w dłoniach kije.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dawno się nie widzieliśmy, Akeno – powiedział ktoś do mnie dostojnym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brzmiał znajomo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mnisi zeszli na ścieżkę, a jeden z nich, będący w mocno posuniętym średnim wieku, stanął tuż przede mną. Zdjął z głowy swój stożkowy kapelusz i spojrzał na schwytaną mnie. Jego oczy były przepełnione smutkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Dziadek. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, ten starzec to ktoś z rodziny Himejima. Dla mnie jest stryjecznym dziadkiem ze strony mojej matki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Himejima to rodzina związana z Shinto już od czasów starożytnych. Rodzinie mojej matki również poświęcono shintoistyczną świątynię z historią. Pozostali mnisi też muszą być jakoś powiązani z rodziną Himejima.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie pozwolę ci teraz uciec. Zmyję dzisiaj hańbę rodziny Himejima. Rozumiesz mnie, prawda? – powiedział dziadek nachylając się do mnie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Hańbę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziano im, że córka rodziny Himejima została pojmana i wykorzystana przez upadłego anioła, zaś ja……jestem znana jako przeklęte dziecko, które zostało przez nich poczęte. Z tego powodu jestem dla nich powodem do hańby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Himejima to shintoistyczny klan, mający bogatą historię. Z tego powodu, płodzenie dzieci z innymi rasami jest niewybaczalne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby dowiedzieli się o tym japońscy bogowie którym służą, to nie wiadomo, w jaki wymyślny sposób mogliby zostać przez nich ukarani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Przysięga i czystość zgodne z zasadami rodziny są bezwzględne i w rezultacie tego, moja matka zginęła—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Straciłam matkę i odrzuciłam ojca, wędrowałam po kraju i skończyłam wzięta na cel przez rodzinę Himejima. Nie mogą pozwolić żyć dziecku, będącemu skazą ich nazwiska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Po prostu chcę żyć – powiedziałam to, co obecnie zaprzątało mi myśli. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma w tym żadnego kłamstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja……jestem wyrzutkiem, który nie może iść za matką, ani podążać za swoim ojcem. Jednakże, to takie uczucie, jakbym dzięki śmierci miała odrzucić wszystkie moje doświadczenia związane z tym domem i po prostu nienawidziłam zamysłu tych wydarzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziadek westchnął ze zmartwieniem i pokręcił głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprawdę myślisz, że człowiek z czarnymi skrzydłami byłby w stanie żyć jak normalna osoba? Powinnaś to zauważyć przez te półtora roku, kiedy podróżowałaś z jednego miejsca w drugie. ……Jesteś w końcu mądrym dzieckiem. Nie zauważyłaś tego, że dla potwora ludzki styl życia jest czymś, czego nie może osiągnąć za pomocą zwykłej siły? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Tak, byłam tego świadoma. Kiedy podróżowałam po kraju, zrozumiałam, że aby rozkazywać komuś, kto dysponuje niezwykłą siłą, potrzebujesz silnej determinacji oraz siły do tego, aby żyć jak normalna osoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wciąż nie mam dostateczniej silnej determinacji oraz siły. Tyle razy się bałam z tego powodu. Zaczęłam myśleć, że nie ma miejsca na tym świecie, w którym mogłabym żyć—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Nie, jestem tutaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żyję tutaj! Ja wciąż…..nie mogę zginąć! Nawet nie chce umierać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stworzyłam błyskawicę w mojej dłoni i rzuciłam nią w stronę górskich mnichów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyzwalając silny blask, moja błyskawica uderzyła pomiędzy nich. Być może dlatego, że moc mojej błyskawicy była silniejsza niż myśleli, dopadałam ich wtedy, gdy osłabili swoją czujność i nawet nie wiedzieli, co mają zrobić w takiej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zniszczenie! – krzyknął głośno dziadek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwolnił coś, co wyglądało na silną duchową energię, która pochłonęła i rozproszyła moją błyskawicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Wyglądał na to, że moje błyskawice nie działają na dziadka. Nawet jeśli skończy się to w ten sposób, to zwiększyłam moją moc od czasu, gdy walczyłam z nimi poprzednim razem……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mnisi stanęli poprawnie i obrzucili mnie jeszcze większą porcją nienawiści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholera! Moc „Błyskawic i Piorunów” jest jeszcze potężniejsza, niż w przeszłości! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli jej szybko nie zabijemy, to sami możemy zginąć z jej ręki! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mnisi wycelowali we mnie swoje kije.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oni-ni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Małe Oni stanęły przede mną, chroniąc mnie przed górskimi mnichami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie! Wszystkie zginiecie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo iż byłam oplątana siecią, rzuciłam się desperacko do przodu i zasłoniłam małych Oni własnym ciałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Więc chronisz tych malców huh. Wygląda na to, że odziedziczyłaś też krew po tej dziewczynie, Shuuri. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziadek wycelował we mnie swój kij, kiedy ochroniłam małych Oni. Na czubku kija zgromadziła się potężna moc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli zostanę tym uderzona, to zdecydowanie zginę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przykro mi, ale to twój koniec. Wygląda na to, że czarne anioły nam nie przeszkodzą. Jedyne co mogę zrobić, to zakończyć twoje życie bez zbędnych cierpień. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nienawidzę ludzi. Naprawdę nie cierpię dorosłych. Martwią się tylko o to, jak wyglądają w oczach innych i nawet na koniec nie przebaczą mojej matce……! We mnie widzą tylko obrzydliwego potwora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wytłumiłam w sobie moją nienawiść do nich i wyraziłam dziadkowi moją ostatnią wolę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Proszę, oszczędź te małe Oni. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– .........Dobrze, niech ci będzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeszcze coś. ……Proszę, pochowajcie mnie obok mojej Kaa-sama……Błagam cię. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Na to nie mogę pozwolić. Jesteś istotą, która nie powinna nawet żyć. Mogę tylko dotrzymać obietnicy na temat tych małych Oni. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie oczekiwałam po nim aż tyle, że zaakceptuje moje ostatnie życzenie. Miałam jednak niewielką nadzieję, że to zrobi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo wszystko jest dobrze, tak długo, jak małe Oni są bezpieczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …......Oni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Małe Oni płakały, ponieważ się o mnie martwiły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W porządku, dziękuję wam że dotąd mi służyłyście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest dobrze. Żyjcie w moim imieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie powinniście żywić do nich urazy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że małe Oni zrozumiał, co chciałam im powiedzieć, mimo iż z moich ust nie padły żadne słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziadek zgromadził w swoim kiju jeszcze potężniejszą energię i kiedy miał już ją uwolnić w moją stronę, coś się stało. Kiedy zamknęłam oczy, usłyszałam głos:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przestań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z tym głosem, światło zebrane wokół kija zgasło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzrok zarówno mój jak i mnichów, skierował się w stronę głębokiego lasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która się z niego wyłoniłam była szkarłatnowłosa dziewczynka, —Rias Gremory. Obok niej stał mężczyzna w średnim wieku, w stroju lokaja, o wyrafinowanym wyglądzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest pewne osobiste pytanie, które chciałabym zadać tej dziewczynce – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy mnisi zorientowali się, że ich rozmówczyni jest diabłem wycelowali w jej stronę swoje kije.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Córa Gremorych. Jestem pewien, że już rozmawiałem z tobą na ten temat…… – odezwał się dziadek, w ogóle nie będąc w stanie szoku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, masz rację. Także myślę, że to sprawa waszej rodziny. Powiedz mi jednak pewną rzecz. Co masz zamiar zrobić z tą dziewczyną? Planujesz ją zabić? – zapytała Rias przybierając pozbawiony strachu uśmiech. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……A co zrobisz, jeśli zamierzamy zrobić właśnie coś takiego?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli chcecie ją zabić, to wtedy ją stąd zabiorę – odparła Rias na odpowiedź mojego dziadka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej słowa wprawiły mnichów w zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Za kogo się u diabła uważasz? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholerna diablica!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To sprawa rodziny Himejima!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaczęli ją obrażać. Dziadek uspokoił ich jednak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uspokójcie się wszyscy. ……Córo Gremorych, planujesz mieszać się w nasze problemy?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obydwie strony zaczęły się w siebie wpatrywać, aż mężczyzna stojący obok Rias, stanął pośrodku między nimi i odezwał się do mojego dziadka z czarującym uśmiechem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Już dobrze, uspokójcie się wszyscy, proszę. Jestem Gońcem obecnej głowy rodziny Domu Gremory i zarządcą tego terenu. Nazywam się Heinrich Cornelius Agrippa &amp;lt;ref&amp;gt; Heinrich Cornelius Agrippa był słynnym magiem, okultystą, astrologiem, alchemikiem i filozofem. Stał się pierwowzorem postaci Fausta w dramacie Johanna Wolfganga Goethego. Wedle legend sprzedał duszę diabłu i był wampirem. Opowieści związane z Agrippą są przerysowanym obrazem człowieka renesansu trudniącego się tylko zdobywaniem wiedzy. Wedle nich potrafił przenikać przez kraty więzienne, zamieniał złote monety w ślimaki i podróżował z czarnym psem. Faktem jest, że sprzeciwił się spaleniu czarownicy, za co był sądzony. Wedle legend uciekł z więzienia.&amp;lt;/ref&amp;gt;. Proszę, mówcie mi Agrippa. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, weszłam na teren tej osoby, która nazywa się Agrippa i jest sługą obecnej głowy rodziny Domu Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mężczyzna o szlachetnej atmosferze, nazywający siebie samego Agrippą, wskazał głębię lasu i przemówił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może urządzimy sobie tam małą rozmowę? Nie uważacie, że jeśli te dzieci będą się przysłuchiwać dyskusji dorosłych, to tylko niepotrzebnie nauczą się brzydkich słów? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro powiedział to na oczach Rias, która jest córką jego pana, to dowodzi to, jak bardzo ona mu ufa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …...............Bardzo dobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój dziadek wraz zresztą górskich mnichów zniknął w lesie. Rias ściągnęła ze mnie krępującą mnie sieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nic ci nie będzie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechnęła się do mnie, jak dziewczynka w jej wieku. Rias przyjrzała się moim włosom i przemówiła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z pewnością masz piękne czarne włosy. Uwielbiam czarne, japońskie włosy.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to takiego? Jej słowa sprawiły, że poczułam się szczęśliwsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to dlatego, bo nazwała mnie „Japonką”? Czy dlatego, bo pochwaliła moje czarne włosy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, może dlatego, bo czuję się, jakbym myślała, że zostałam ocalona przez jej postawę, która mówiła mi, że akceptuje to, kim jestem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili mnisi i pan Agrippa powrócili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Obiecaj mi dwie rzeczy. Przysięgam, że już nigdy się do ciebie nie dobierzemy, jeśli obiecasz dotrzymać tych dwóch obietnic. Po pierwsze, nie wolno ci postawić nogi na terytorium będącym pod naszym nadzorem. Po drugie, będziesz z tą szkałatnowłosą dziewczynką za każdym razem, kiedy będziesz coś robić. Tak długo jak dotrzymasz tych dwóch obietnic, przysięgamy że nigdy więcej nie będziemy próbowali cię dopaść – powiedział dziadek do rozwiązanej mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziadek powiedział coś, w co nie mogłam uwierzyć. To z pewnością było coś, czego nie mogłam się spodziewać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Górscy mnisi zaczęli się po cichu oddalać ode mnie, mającej wciąż szeroko otwarte usta ze zdumienia. Nie mogłam się powstrzymać i zadałam jedno pytanie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………Czy mogę od teraz używać nazwiska „Himejima”? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rób jak chcesz, to w końcu popularne nazwisko – odpowiedział dziadek, nawet nie odwracając się w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powiedzeniu tego, dziadek i pozostali opuścili to miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostałam tu tylko ja, Rias i pan Agrippa. Nagle odezwał się do Rias:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż księżniczko, resztę zostawiam tobie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział to bardzo radosnym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopiero później dowiedziałam się, że pan Agrippa zaproponował mojemu dziadkowi, że Dom Gremorych weźmie na siebie zarówno moje istnienie jak i moja historię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jeśli coś teraz zrobię, to oni uznają, że „Zrobił to ktoś służący Domowi Gremory”. Wygląda na to, że mieli więcej propozycji, ale pan Agrippa zaakceptował wszystkie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rezultacie, już nigdy więcej nie będę ich celem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku, Agrippa? Nie musisz nic zrobić z kwestią naszego terytorium? – Rias próbowała otrzymać od niego potwierdzenie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, na własną rękę oczyściłam człowieka, który zawarł pakt z tą osobą. Jednakże pan Agrippa uśmiechnął się delikatnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Osądzanie i wykonywanie wyroku na młodej damie, nie jest moim hobby. Jednakże tym razem ci się poszczęściło. Opuszczam to miejsce w przyszłym miesiącu i zaplanowano dla mnie pracę w innym kraju. Gdyby diabły z innego domostwa cię tutaj spotkały……to nie miałyby żadnej litości.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, miałam szczęście. Gdybym tu przybyła miesiąc później—już bym prawdopodobnie nie żyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabły……Myślałam że to przerażające istoty. Jednakże ci których właśnie spotkałam, pochodzących z Domu  Gremory—są mili i surowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pan Agrippa pogłaskał mnie po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam cię bardzo za to, że my, Gremory, zabraliśmy ci wszystko, włącznie z urodzeniem. Pewnie do dzisiejszego dnia, miałaś swoją historię i swoje życie. To był jednak jedyny sposób, aby cię ocalić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokręciłam głową i przywołałam na usta uśmiech, jakiego już dawno nie mogłam nikomu pokazać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, jestem wdzięczna, że uratowano mnie w taki sposób – powiedziałam to, o czym myślałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli klan Himejima o mnie zapomniał, moje istnienie będzie dowodem na to, że moja matka, Himejima Shuuri, istniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Później, dzięki kilku kontaktom, dowiedziałam się, że kiedy byłam w niebezpieczeństwie, tym który mnie ocalił przed tymi ludźmi z rodziny Himejima, był……Azazel, który dyskretnie ukrywał swoją obecność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwierdzenie mojego dziadka, „Wygląda na to, że czarne anioły nam nie przeszkodzą.” musiało dotyczyć niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiał to robić w imieniu mojego ojca, który nie był w stanie pokazać mi się na oczy. Ta osoba obserwowała mnie z tej prostej przyczyny, iż byłam córką jego kumpla—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uważał że to on ponosi winę za śmierć żony swojego druha i może nie mógł sobie tego wybaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza tym, że nic nie mówi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieważne kiedy, po prostu pokazywał mi uśmiech niegrzecznego dziecka—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To co zobaczyłam, gdy trafiłam do Zaświatów zabrana przez Rias, był—wspaniały i luksusowy zamek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą którą natychmiast spotkaliśmy, była Venelana-sama, która okazała się być matką Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jak się masz? Ty jesteś tą upadłą anielicą, o której wspominała Rias. Miło mi cię poznać, jestem jej matką i nazywam się Venelana. Od dziś możesz uważać ten dom za swój własny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak ja powiedziała, zostałam powitana w zamku Gremorych ze specjalnymi honorami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczyła mnie nawet, jak powinna się zachowywać dama,wpoiła mi różne rodzaje wiedzy, a nawet nauki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkroczyłam do olśniewającego świata, który dał mi do myślenia, że życie które dotąd prowadziłam, nie było prawdziwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od  momentu gdy zaczęłam mieszkać w Zaświatach minęło pół roku. Kiedy siedziałam z Rias w jej pokoju i czytałam z nią książkę o potworach, zadałam jej pewne pytanie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, dlaczego tyle dla mnie robisz? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego pytasz mnie o to dopiero teraz? Może i spotkałyśmy się przez przypadek, ale teraz jesteśmy rodziną, wiesz o tym?&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Poczułam, jakbym naprawdę została ocalona przez Rias, która to powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja, niedługo dostanę Diabelskie Pionki. Dlatego jest pewna część mnie, która myśli o zebraniu własnych sług – powiedziała Rias, biorąc do ręki figurę szachową, ze stojącej przed nią szachownicy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Więc prosisz mnie o zostanie twoją podwładną, ponieważ mam w sobie krew upadłych aniołów? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W tamtym mieście uratowałaś człowieka, który został opętany przez złego ducha, prawda? Dlaczego to zrobiłaś? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Poprosił mnie o pomoc, więc nie byłam mu w stanie odmówić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skinęła głową i uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Miła upadła anielica! To mnie upewnia, że chcę zrobić z ciebie moją podwładną! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zdumiałam się. Szczerze mówiąc, pomyślałam wtedy, że dziwna z niej diablica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego że chce miłą upadłą anielicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zaczęłam śmiać się z rozbawieniem, Rias spojrzała się na mnie dziwnym wzrokiem i przekrzywiła na bok głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cz-czy powiedziałam coś dziwnego? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, jestem pewna, że jesteś dość dziwna. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-jestem……? Ale pomyślałam, że jesteś miłą dziewczynką, więc dlatego cię uratowałam. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– —! ……Dziękuję ci Rias. Byłam wtedy bardzo szczęśliwa.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Byłam tak wdzięczna Rias, że nie potrafiłam przestać jej dziękować—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym zaczęłam zdobywać wiedzę na temat Zaświatów, diabłów i upadłych aniołów, mieszkając w zamku Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwykle przebywałam z Rias i prowadziłam styl życia, w którym przebywałam z nią zarówno w Zaświatach, jak i w świecie ludzi. Rias zabrała mnie do wielu miejsc. Były takie miejsca na świecie, o których nic nie wiedziałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–Popatrz Akeno! To wodospad Niagara! Ale ten wodospad który widziałyśmy w Zaświatach był o wiele bardziej niesamowity!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias pokazała mi mnóstwo swoich zachowań. Na przykład to jak była zła, to jak się uśmiechała oraz jak płakała, kiedy została skarcona przez swoją matkę. Zawsze byłam z nią, kiedy ją rozśmieszałam, kiedy śmiałam się wraz z nią i wtedy kiedy się z nią kłóciłam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet nie zauważyłam, kiedy stała się kimś niezastąpionym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama, Grayfia-sama i ich słudzy też mnie dobrze traktowali. Mniej więcej wtedy, spotkałam też Sonę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mniej więcej w czasie, kiedy Rias poszła do gimnazjum, otrzymała od swojego ojca komplet Diabelskich Pionków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, zostaniesz moją Królową? ……Staniesz się diabłem i będziesz mnie wspierać, stojąc obok mnie? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziałam Rias twierdząco, kiedy zapytała mnie ze strachem, który naprawdę okazywała. Nie miałam powodu, aby jej odmawiać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, Rias przyjęła też Koneko-chan, która była prześladowana z powodu swojej siostry, Kuroki, a następnie jej sługą został Yuuto-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy nadszedł czas, aby przenieść się na licealny wydział Akademii Kuou, Rias zadała mi pytanie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, myślę aby dołączyć do jakiegoś klubu, kiedy dostanę się już do liceum Akademii Kuou. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Do jakiego klubu dołączysz? Sportowego? Kulturalnego? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z radością otworzyła broszurę informacyjną liceum Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co powinnam zrobić? Klub Sportowy brzmi tak wspaniale, ale Klub Kulturalny także, więc to z pewnością sprawia, ze trudno mi się zdecydować. Ufufu, już jestem sobie w stanie wyobrazić Sonę, która zostaje przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Wygląda na to, że jest naprawdę szczęśliwa, że idzie do liceum. Nagle zainteresowała się książka, którą trzymałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, co to za książka? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To książka napisana przez ludzi, opowiadająca o potworach i tajemniczych zjawiskach. Ma w sobie coś z okultyzmu. &lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
– Okultyzm…… Dołączmy więc do Klubu Okultystycznego! – powiedziała po tym, jak usłyszała moją odpowiedź i przejrzała książkę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Klub Okultystyczny? A-ale jestem pewna, że widziałam w dokumentach, iż klub został rozwiązany, gdyż miał za mało członków…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–Odtworzę go! Tak! Zdecydowałam! Dołączę do Klubu Okultystycznego! Akneo będzie wiceprzewodniczącą! Członkami będą……Yuuto i Koneko oraz ci słudzy, których jeszcze nie spotkałam! – powiedziała Rias śmiało, bez najmniejszego śladu strachu w swoim głosie, wyjawiając swój wielki cel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu. Pewnie, dlaczego by nie. Będę wiceprzewodniczącą. Ukończmy więc liceum razem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, planuję też iść na studia, wiesz o tym? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc będę z tobą do tego czasu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy tylko to powiedziałam, Rias natychmiast zaprzeczyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwyciła moja dłoń i powiedziała mi prosto w twarz:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno będzie moją Królową i przyjaciółką, na resztę mojego życia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, zrozumiałam. Jestem twoja Królową. Będę więc po twojej stronie przez cały czas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę twoja przyjaciółka na zawsze, więc pozwól mi to powiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
——Dziękuję ci Rias. Proszę, od teraz dobrze się mną opiekuj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Epizod_Isseia_2|Epizodu Isseia 2]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[Epizod_Isseia_3|Epizodu Isseia 3]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>77.253.63.202</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_15_-_rozdzial_2&amp;diff=281987</id>
		<title>High school DxD Tom 15 - rozdzial 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_15_-_rozdzial_2&amp;diff=281987"/>
		<updated>2013-08-26T20:40:03Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;77.253.63.202: /* Żywot 2: Szkarłat i Szkarłat */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 2: Szkarłat i Szkarłat==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kim jestem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy ja, Himejima Akeno, byłam młodsza, zadawałam sobie to pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Utraciłam matkę za sprawą tych, którzy nienawidzili upadłych aniołów, odrzuciłam mojego ojca, Barakiela i wciąż prowadziłam koczowniczy tryb życia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miałam dziesięć lat, a w tym wieku niemożliwe jest życie na własną rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pamiętam, jak młoda ja wierzyła mocno, że będzie w stanie żyć na własny rachunek. Zdecydowanie nie mogę polegać na moim ojcu. Gdyby jednak się na to zdecydowała……Czułam jakby moje serce pękło z żalu po utracie matki i byłam przerażona nienawiścią, jaką żywiono wobec mojego ojca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dłoni trzymałam żałosną resztkę oszczędności, pozostałych z mojego kieszonkowego. ……Myślałam, aby za te pieniądze kupić dla mojej mamy prezent urodzinowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starałam się ich nie wydać, ale nie mogłam znieść żądań mojego żołądka, który coraz gwałtowniej domagał się swoich praw, przez co skończyło się na tym, że ich użyłam, głęboko przepraszając jednocześnie moją mamę. Tamto wspomnienie wciąż głęboko we mnie tkwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla pieniędzy istnieje limit. Nie są wieczne. Nie mam ani matki, ani ojca. Musiałam jakoś zarobić pieniądze, mimo bycia dzieckiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma jednak szans, aby istniało miejsce, które zatrudniłoby dziesięcioletnią dziewczynkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Moją zdolnością jest umiejętność kontrolowania błyskawic, którą odziedziczyłam po ojcu oraz moc oczyszczania duchów, której nauczyła mnie matka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To się wydarzyło pewnego dnia. Przez przypadek pomogłam dziecku, które zostało opętane przez złego ducha. Rodzice tego dziecka dali mi wtedy trochę słodyczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyślałam, że to jest właśnie to. To jedyna rzecz, którą byłam w stanie robić........&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od tego momentu zaczęłam rozmawiać z ludźmi opętanymi przez złe duchy, oczyszczałam ich i prowadziłam styl życia, w którym dostawałam od nich trochę pieniędzy i jedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie stać mnie było na luksusy. Nie miałam nawet miejsca, w którym mogłabym żyć. Byłam jednak w stanie przetrwać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Akeno, nauczę cię jak przepędzać przerażające duchy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To czego nauczyła mnie moja matka, pomagało mi teraz przetrwać. Smutno mi było spać samej……jednakże nie chciałam jeszcze umierać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak rozpoczęłam podróżować po Japonii, zaczęłam się uczyć, jak komunikować się z nadnaturalnymi istotami i byłam w stanie zmniejszyć mój dystans w kontaktach z ludźmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdybym miała zostać sklasyfikowana, to zaliczałabym się do nadnaturalnych istot. Nawet jeśli wyglądam jak człowiek, to w moich żyłach płynie krew upadłych aniołów. Tak więc określanie mnie mianem nadnaturalnej istoty nie jest pomyłką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiałam zdać sobie z tego sprawę, mimo iż miałam dziesięć lat. Powtarzałam to sobie, dzięki czemu temu łatwiej mi było nie skrzywdzić siebie samej, kiedy wchodziłam w jakieś kontakty w innymi ludźmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byli tacy, którzy chcieli mnie zabrać od ludzi, których uratowałam przed złymi duchami. Skoro byli ludzie którzy to rozumieli, to byli także tacy, którzy mieli inne intencje. Nawet ja byłam to w stanie zauważyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłam nawet ścigana. Wiele razy byłam na celowniku, na przykład kiedy weszłam na teren będący pod jurysdykcją Kościoła, który nienawidził upadłych aniołów, lub z powodu praktykujących mnichów, którzy uważali mnie za przeszkodę w swojej pracy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki sposób przeżyłam półtorej roku—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z upływem czasu zaczęłam być znana z moich podróży po kraju i oczyszczania złych duchów. Zaprzyjaźniłam się nawet z małymi Oni i byłam w stanie je kontrolować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To się stało, kiedy zakradłam się na teren pewnego miasta, leżącego w prefekturze T. Nawiązałam kontakt z człowiekiem, który przez pewien czas był w stanie rozmawiać z duchami, aby zawrzeć pakt z diabłem. Przez przypadek ta osoba skontaktowała się ze złym duchem, który go opętał i prawie zabił. Skończyło się na tym, że uratowałam go przed tym złym duchem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powinnam to wprawdzie zignorować, ale nie miałam wyboru, kiedy ta osoba wyjęczała słowa „Ratuj mnie.”. Kiedy to zauważyłam, uratowałam go z łapsk tego złego ducha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopiero potem dowiedziałam się, że diabłem z którym ten człowiek chciał zawrzeć pakt, był sługą obecnej głowy rodziny Domu Gremory. Wtedy zrozumiałam, że wkroczenie na terytorium diabłów było błędem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W trakcie moich podróży dowiedziałam się o tym, że diabły walczą z upadłymi aniołami. Mam w sobie ich krew, więc nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby wzięli mnie na cel po tym, jak wkroczyłam na ich terytorium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Istniała możliwość, że diabły wiedziały o tym, iż weszłam w kontakt z człowiekiem, który zawarł z nimi pakt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jest wiele diabłów, które są bardzo dumne. Jeśli się dowiedzą, że zwykła upadła anielica weszła w kontakt z ich klientem…… Zabiją mnie, aby zmazać tą hańbę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ukryłam się w opuszczonej świątyni w tym mieście i postanowiłam przez jakiś czas poobserwować okolicę. W takich przypadkach najlepiej w nic się nie wychylać, jeśli jest się w coś wplątanym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla takiego dziecka jak ja, walka z dorosłym diabłem jest niemożliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;To się wydarzyło kilka dni po tym, jak zaczęłam ukrywać się w świątyni.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułam obecność kogoś, kto się do mnie zbliżał. Próbowałam wyjrzeć ostrożnie przez zniszczone drzwi. Przed moimi oczami pojawił się—szkarłat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piękne, szkarłatne włosy. Dziewczynka która wyglądała, jakby była w moim wieku. Nie była człowiekiem, gdyż jej aura była taka jak moja i rozglądała się dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ukryłam moją obecność i schowałam się za drzewami po tym, jak opuściłam świątynię, nie robiąc przy tym hałasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostanie wewnątrz świątyni nie byłoby dobrym pomysłem. Tak znane miejsce jest dla nich łatwym celem, a ja nie będę miała szans przeżyć, jeśli mnie zaatakują.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli tu jesteś, to proszę abyś wyszła. Jeśli chcesz poważnie porozmawiać o powodzie, dla którego weszłaś na teren kogoś, kto jest blisko mnie, to nie będę robić niczego w stylu obwiniania cię – powiedziała szkarłatnowłosa dziewczynka głośno. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie mogę zaufać temu, co mówi diabeł. Tak jak oczekiwałam, wygląda na to, że znaleźli mnie po tym, jak oczyściłam złego ducha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest diablicą, mimo iż ma taką słodką twarz. Z tego co mogłam zrozumieć, poprzez badanie jej aury zauważyłam, że jest dzieckiem  wysokoklasowych diabłów. ……Prawdopodobnie nie przeżyłabym walki z nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet po tym, zaczęła mówić w  przekonywający sposób, ale ja i tak się jej nie ujawniłam. Musiałam po prostu ukryć swoją obecność i poczekać aż odejdzie. Jednakże skoro wie tym miejscu, to nie będę już mogła tu dłużej zostać. Potrzebuję nowego miejsca, w którym mogłabym się ukrywać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy myślałam o niebezpiecznej sytuacji w jakiej się znalazłam, szkarłatnowłosa dziewczynka westchnęła, prawdopodobnie dlatego, bo się nie ujawniłam&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Prawdę mówiąc poszukują cię górscy mnisi. Ci ludzie przyszli z nami negocjować, mówiąc „Możecie nam zostawić tą upadłą anielicę” – powiedziała nagle. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy to usłyszałam, przeszły mnie dreszcze. To zapewne oni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grupa górskich mnichów zaczęła się pojawiać w miejscach, w których złożyłam wizytę w ciągu ostatniego roku. Nie przepadają za mną, bo przeszkadzam im w pracy—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Przejdź na moją stronę, zanim ci ludzie cię dopadną. Nie będę cię traktowała źle. Tak długo, jak wyjaśnisz mi całą sytuację, udzielę ci wsparcia na tyle, na ile tylko mogę – powiedziała szkarłatnowłosa dziewczynka. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej słowa były takie delikatne…..brzmiała zupełnie jak moja zmarła matka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, tą dziewczynką była Rias............&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Miałam marzenie. Beztroskie życie z przeszłości, do którego tęskniłam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Kaa-sama. Czy Akeno też będzie mogła znaleźć sobie przyjaciółkę? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście że tak. A co chciałabyś robić ze swoją przyjaciółką, kiedy już ją znajdziesz, Akeno? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umm……Akeno chciałby pójść i zobaczyć różne miejsca, chodzi z nią do szkoły i dołączyć do tego samego klubu co ona. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Chcesz iść do szkoły, Akeno? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku. Z Akeno będzie dobrze tak długo, jak Akeno ma Kaa-sama i Tou-sama. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Mam nadzieję że znajdziesz sobie miłą przyjaciółkę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Akeno chce też męża, który będzie równie miły i silny, co Tou-sama! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, jeśli twój tata to usłyszy, to będzie zakłopotany. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ponieważ jest twoim ojcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Kaa-sama. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy otworzyłam oczy, zauważyłam, że są pełne łez.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak szybko spakowałam moja torbę, opuściłam porzuconą świątynię, której używałam jako miejsca do spania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już prawie świta. Kiedy poranna mgła wciąż się jeszcze unosiła, biegłam sprintem przez las, rosnący obok autostrady.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powód dla którego nie uciekłam późno w nocy jest taki, gdyż w tym czasie diabły są najbardziej aktywne. Do zachodu słońca powinnam być w stanie bezpiecznie opuścić to miasto—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na to z obecnej perspektywy, potrafię zrozumieć, jaki dziecięcy sposób myślenia wtedy miałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byłam już prawie na skraju lasu.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś chwyciło mnie z boku i unieruchomiło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle poczułam, że cała aura pochodząca z mojego ciała zniknęła. –Wtedy zauważyłam, że całe moje ciało zostało oplecione przez siecią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To nie była zwykła sieć. Wygląda na to, że im bardziej będę się szarpała, tym więcej siły ze mnie wyssie. Najwidoczniej musiała zostać specjalnie zaklęta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;DZWONIENIE DZWONIENIE&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nagle po lesie rozniósł się przerażający, unikatowy dźwięk jakiegoś przedmiotu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Znalazłem cię – powiedział cichy męski głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przeklęta córka, zrodzona z naszego rodu Himejima – zza drzew rozległ się kolejny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziecko, w którego żyłach płynie krew upadłego anioła. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Pojawiło się kilku górskich mnichów w stożkowych kapeluszach, trzymających w dłoniach kije.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dawno się nie widzieliśmy, Akeno – powiedział ktoś do mnie dostojnym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brzmiał znajomo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mnisi zeszli na ścieżkę, a jeden z nich, będący w mocno posuniętym średnim wieku, stanął tuż przede mną. Zdjął z głowy swój stożkowy kapelusz i spojrzał na schwytaną mnie. Jego oczy były przepełnione smutkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Dziadek. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, ten starzec to ktoś z rodziny Himejima. Dla mnie jest stryjecznym dziadkiem ze strony mojej matki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Himejima to rodzina związana z Shinto już od czasów starożytnych. Rodzinie mojej matki również poświęcono shintoistyczną świątynię z historią. Pozostali mnisi też muszą być jakoś powiązani z rodziną Himejima.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie pozwolę ci teraz uciec. Zmyję dzisiaj hańbę rodziny Himejima. Rozumiesz mnie, prawda? – powiedział dziadek nachylając się do mnie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Hańbę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziano im, że córka rodziny Himejima została pojmana i wykorzystana przez upadłego anioła, zaś ja……jestem znana jako przeklęte dziecko, które zostało przez nich poczęte. Z tego powodu jestem dla nich powodem do hańby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Himejima to shintoistyczny klan, mający bogatą historię. Z tego powodu, płodzenie dzieci z innymi rasami jest niewybaczalne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby dowiedzieli się o tym japońscy bogowie którym służą, to nie wiadomo, w jaki wymyślny sposób mogliby zostać przez nich ukarani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Przysięga i czystość zgodne z zasadami rodziny są bezwzględne i w rezultacie tego, moja matka zginęła—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Straciłam matkę i odrzuciłam ojca, wędrowałam po kraju i skończyłam wzięta na cel przez rodzinę Himejima. Nie mogą pozwolić żyć dziecku, będącemu skazą ich nazwiska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Po prostu chcę żyć – powiedziałam to, co obecnie zaprzątało mi myśli. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma w tym żadnego kłamstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja……jestem wyrzutkiem, który nie może iść za matką, ani podążać za swoim ojcem. Jednakże, to takie uczucie, jakbym dzięki śmierci miała odrzucić wszystkie moje doświadczenia związane z tym domem i po prostu nienawidziłam zamysłu tych wydarzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziadek westchnął ze zmartwieniem i pokręcił głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprawdę myślisz, że człowiek z czarnymi skrzydłami byłby w stanie żyć jak normalna osoba? Powinnaś to zauważyć przez te półtora roku, kiedy podróżowałaś z jednego miejsca w drugie. ……Jesteś w końcu mądrym dzieckiem. Nie zauważyłaś tego, że dla potwora ludzki styl życia jest czymś, czego nie może osiągnąć za pomocą zwykłej siły? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Tak, byłam tego świadoma. Kiedy podróżowałam po kraju, zrozumiałam, że aby rozkazywać komuś, kto dysponuje niezwykłą siłą, potrzebujesz silnej determinacji oraz siły do tego, aby żyć jak normalna osoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wciąż nie mam dostateczniej silnej determinacji oraz siły. Tyle razy się bałam z tego powodu. Zaczęłam myśleć, że nie ma miejsca na tym świecie, w którym mogłabym żyć—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Nie, jestem tutaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żyję tutaj! Ja wciąż…..nie mogę zginąć! Nawet nie chce umierać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stworzyłam błyskawicę w mojej dłoni i rzuciłam nią w stronę górskich mnichów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyzwalając silny blask, moja błyskawica uderzyła pomiędzy nich. Być może dlatego, że moc mojej błyskawicy była silniejsza niż myśleli, dopadałam ich wtedy, gdy osłabili swoją czujność i nawet nie wiedzieli, co mają zrobić w takiej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zniszczenie! – krzyknął głośno dziadek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwolnił coś, co wyglądało na silną duchową energię, która pochłonęła i rozproszyła moją błyskawicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Wyglądał na to, że moje błyskawice nie działają na dziadka. Nawet jeśli skończy się to w ten sposób, to zwiększyłam moją moc od czasu, gdy walczyłam z nimi poprzednim razem……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mnisi stanęli poprawnie i obrzucili mnie jeszcze większą porcją nienawiści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholera! Moc „Błyskawic i Piorunów” jest jeszcze potężniejsza, niż w przeszłości! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli jej szybko nie zabijemy, to sami możemy zginąć z jej ręki! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mnisi wycelowali we mnie swoje kije.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oni-ni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Małe Oni stanęły przede mną, chroniąc mnie przed górskimi mnichami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie! Wszystkie zginiecie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo iż byłam oplątana siecią, rzuciłam się desperacko do przodu i zasłoniłam małych Oni własnym ciałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Więc chronisz tych malców huh. Wygląda na to, że odziedziczyłaś też krew po tej dziewczynie, Shuuri. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziadek wycelował we mnie swój kij, kiedy ochroniłam małych Oni. Na czubku kija zgromadziła się potężna moc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli zostanę tym uderzona, to zdecydowanie zginę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przykro mi, ale to twój koniec. Wygląda na to, że czarne anioły nam nie przeszkodzą. Jedyne co mogę zrobić, to zakończyć twoje życie bez zbędnych cierpień. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nienawidzę ludzi. Naprawdę nie cierpię dorosłych. Martwią się tylko o to, jak wyglądają w oczach innych i nawet na koniec nie przebaczą mojej matce……! We mnie widzą tylko obrzydliwego potwora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wytłumiłam w sobie moją nienawiść do nich i wyraziłam dziadkowi moją ostatnią wolę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Proszę, oszczędź te małe Oni. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– .........Dobrze, niech ci będzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeszcze coś. ……Proszę, pochowajcie mnie obok mojej Kaa-sama……Błagam cię. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Na to nie mogę pozwolić. Jesteś istotą, która nie powinna nawet żyć. Mogę tylko dotrzymać obietnicy na temat tych małych Oni. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie oczekiwałam po nim aż tyle, że zaakceptuje moje ostatnie życzenie. Miałam jednak niewielką nadzieję, że to zrobi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo wszystko jest dobrze, tak długo, jak małe Oni są bezpieczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …......Oni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Małe Oni płakały, ponieważ się o mnie martwiły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W porządku, dziękuję wam że dotąd mi służyłyście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest dobrze. Żyjcie w moim imieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie powinniście żywić do nich urazy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że małe Oni zrozumiał, co chciałam im powiedzieć, mimo iż z moich ust nie padły żadne słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziadek zgromadził w swoim kiju jeszcze potężniejszą energię i kiedy miał już ją uwolnić w moją stronę, coś się stało. Kiedy zamknęłam oczy, usłyszałam głos:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przestań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z tym głosem, światło zebrane wokół kija zgasło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzrok zarówno mój jak i mnichów, skierował się w stronę głębokiego lasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która się z niego wyłoniłam była szkarłatnowłosa dziewczynka, —Rias Gremory. Obok niej stał mężczyzna w średnim wieku, w stroju lokaja, o wyrafinowanym wyglądzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest pewne osobiste pytanie, które chciałabym zadać tej dziewczynce – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy mnisi zorientowali się, że ich rozmówczyni jest diabłem wycelowali w jej stronę swoje kije.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Córa Gremorych. Jestem pewien, że już rozmawiałem z tobą na ten temat…… – odezwał się dziadek, w ogóle nie będąc w stanie szoku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, masz rację. Także myślę, że to sprawa waszej rodziny. Powiedz mi jednak pewną rzecz. Co masz zamiar zrobić z tą dziewczyną? Planujesz ją zabić? – zapytała Rias przybierając pozbawiony strachu uśmiech. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……A co zrobisz, jeśli zamierzamy zrobić właśnie coś takiego?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli chcecie ją zabić, to wtedy ją stąd zabiorę – odparła Rias na odpowiedź mojego dziadka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej słowa wprawiły mnichów w zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Za kogo się u diabła uważasz? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholerna diablica!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To sprawa rodziny Himejima!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaczęli ją obrażać. Dziadek uspokoił ich jednak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uspokójcie się wszyscy. ……Córo Gremorych, planujesz mieszać się w nasze problemy?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obydwie strony zaczęły się w siebie wpatrywać, aż mężczyzna stojący obok Rias, stanął pośrodku między nimi i odezwał się do mojego dziadka z czarującym uśmiechem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Już dobrze, uspokójcie się wszyscy, proszę. Jestem Gońcem obecnej głowy rodziny Domu Gremory i zarządcą tego terenu. Nazywam się Heinrich Cornelius Agrippa &amp;lt;ref&amp;gt; Heinrich Cornelius Agrippa był słynnym magiem, okultystą, astrologiem, alchemikiem i filozofem. Stał się pierwowzorem postaci Fausta w dramacie Johanna Wolfganga Goethego. Wedle legend sprzedał duszę diabłu i był wampirem. Opowieści związane z Agrippą są przerysowanym obrazem człowieka renesansu trudniącego się tylko zdobywaniem wiedzy. Wedle nich potrafił przenikać przez kraty więzienne, zamieniał złote monety w ślimaki i podróżował z czarnym psem. Faktem jest, że sprzeciwił się spaleniu czarownicy, za co był sądzony. Wedle legend uciekł z więzienia.&amp;lt;/ref&amp;gt;. Proszę, mówcie mi Agrippa. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, weszłam na teren tej osoby, która nazywa się Agrippa i jest sługą obecnej głowy rodziny Domu Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mężczyzna o szlachetnej atmosferze, nazywający siebie samego Agrippą, wskazał głębię lasu i przemówił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może urządzimy sobie tam małą rozmowę? Nie uważacie, że jeśli te dzieci będą się przysłuchiwać dyskusji dorosłych, to tylko niepotrzebnie nauczą się brzydkich słów? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro powiedział to na oczach Rias, która jest córką jego pana, to dowodzi to, jak bardzo ona mu ufa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …...............Bardzo dobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój dziadek wraz zresztą górskich mnichów zniknął w lesie. Rias ściągnęła ze mnie krępującą mnie sieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nic ci nie będzie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechnęła się do mnie, jak dziewczynka w jej wieku. Rias przyjrzała się moim włosom i przemówiła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z pewnością masz piękne czarne włosy. Uwielbiam czarne, japońskie włosy.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to takiego? Jej słowa sprawiły, że poczułam się szczęśliwsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to dlatego, bo nazwała mnie „Japonką”? Czy dlatego, bo pochwaliła moje czarne włosy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, może dlatego, bo czuję się, jakbym myślała, że zostałam ocalona przez jej postawę, która mówiła mi, że akceptuje to, kim jestem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili mnisi i pan Agrippa powrócili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Obiecaj mi dwie rzeczy. Przysięgam, że już nigdy się do ciebie nie dobierzemy, jeśli obiecasz dotrzymać tych dwóch obietnic. Po pierwsze, nie wolno ci postawić nogi na terytorium będącym pod naszym nadzorem. Po drugie, będziesz z tą szkałatnowłosą dziewczynką za każdym razem, kiedy będziesz coś robić. Tak długo jak dotrzymasz tych dwóch obietnic, przysięgamy że nigdy więcej nie będziemy próbowali cię dopaść – powiedział dziadek do rozwiązanej mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziadek powiedział coś, w co nie mogłam uwierzyć. To z pewnością było coś, czego nie mogłam się spodziewać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Górscy mnisi zaczęli się po cichu oddalać ode mnie, mającej wciąż szeroko otwarte usta ze zdumienia. Nie mogłam się powstrzymać i zadałam jedno pytanie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………Czy mogę od teraz używać nazwiska „Himejima”? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rób jak chcesz, to w końcu popularne nazwisko – odpowiedział dziadek, nawet nie odwracając się w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powiedzeniu tego, dziadek i pozostali opuścili to miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostałam tu tylko ja, Rias i pan Agrippa. Nagle odezwał się do Rias:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż księżniczko, resztę zostawiam tobie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział to bardzo radosnym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopiero później dowiedziałam się, że pan Agrippa zaproponował mojemu dziadkowi, że Dom Gremorych weźmie na siebie zarówno moje istnienie jak i moja historię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jeśli coś teraz zrobię, to oni uznają, że „Zrobił to ktoś służący Domowi Gremory”. Wygląda na to, że mieli więcej propozycji, ale pan Agrippa zaakceptował wszystkie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rezultacie, już nigdy więcej nie będę ich celem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku, Agrippa? Nie musisz nic zrobić z kwestią naszego terytorium? – Rias próbowała otrzymać od niego potwierdzenie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, na własną rękę oczyściłam człowieka, który zawarł pakt z tą osobą. Jednakże pan Agrippa uśmiechnął się delikatnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Osądzanie i wykonywanie wyroku na młodej damie, nie jest moim hobby. Jednakże tym razem ci się poszczęściło. Opuszczam to miejsce w przyszłym miesiącu i zaplanowano dla mnie pracę w innym kraju. Gdyby diabły z innego domostwa cię tutaj spotkały……to nie miałyby żadnej litości.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, miałam szczęście. Gdybym tu przybyła miesiąc później—już bym prawdopodobnie nie żyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabły……Myślałam że to przerażające istoty. Jednakże ci których właśnie spotkałam, pochodzących z Domu  Gremory—są mili i surowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pan Agrippa pogłaskał mnie po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam cię bardzo za to, że my, Gremory, zabraliśmy ci wszystko, włącznie z urodzeniem. Pewnie do dzisiejszego dnia, miałaś swoją historię i swoje życie. To był jednak jedyny sposób, aby cię ocalić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokręciłam głową i przywołałam na usta uśmiech, jakiego już dawno nie mogłam nikomu pokazać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, jestem wdzięczna, że uratowano mnie w taki sposób – powiedziałam to, o czym myślałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli klan Himejima o mnie zapomniał, moje istnienie będzie dowodem na to, że moja matka, Himejima Shuuri, istniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Później, dzięki kilku kontaktom, dowiedziałam się, że kiedy byłam w niebezpieczeństwie, tym który mnie ocalił przed tymi ludźmi z rodziny Himejima, był……Azazel, który dyskretnie ukrywał swoją obecność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwierdzenie mojego dziadka, „Wygląda na to, że czarne anioły nam nie przeszkodzą.” musiało dotyczyć niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiał to robić w imieniu mojego ojca, który nie był w stanie pokazać mi się na oczy. Ta osoba obserwowała mnie z tej prostej przyczyny, iż byłam córka jego kumpla—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uważał że to on ponosi winę za śmierć żony swojego druha i może nie mógł sobie tego wybaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza tym, że nic nie mówi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieważne kiedy, po prostu pokazywał mi uśmiech niegrzecznego dziecka—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To co zobaczyłam, gdy trafiłam do Zaświatów zabrana przez Rias, był—wspaniały i luksusowy zamek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą którą natychmiast spotkaliśmy, była Venelana-sama, która okazała się być matką Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jak się masz? Ty jesteś tą upadłą anielicą, o której wspominała Rias. Miło mi cię poznać, jestem jej matką i nazywam się Venelana. Od dziś możesz uważać ten dom za swój własny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak ja powiedziała, zostałam powitana w zamku Gremorych ze specjalnymi honorami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczyła mnie nawet, jak powinna się zachowywać dama,wpoiła mi różne rodzaje wiedzy, a nawet nauki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkroczyłam do olśniewającego świata, który dał mi do myślenia, że życie które dotąd prowadziłam, nie było prawdziwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od  momentu gdy zaczęłam mieszkać w Zaświatach minęło pół roku. Kiedy siedziałam z Rias w jej pokoju i czytałam z nią książkę o potworach, zadałam jej pewne pytanie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, dlaczego tyle dla mnie robisz? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego pytasz mnie o to dopiero teraz? Może i spotkałyśmy się przez przypadek, ale teraz jesteśmy rodziną, wiesz o tym?&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Poczułam, jakbym naprawdę została ocalona przez Rias, która to powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja, niedługo dostanę Diabelskie Pionki. Dlatego jest pewna część mnie, która myśli o zebraniu własnych sług – powiedziała Rias, biorąc do ręki figurę szachową, ze stojącej przed nią szachownicy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Więc prosisz mnie o zostanie twoją podwładną, ponieważ mam w sobie krew upadłych aniołów? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W tamtym mieście uratowałaś człowieka, który został opętany przez złego ducha, prawda? Dlaczego to zrobiłaś? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Poprosił mnie o pomoc, więc nie byłam mu w stanie odmówić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skinęła głową i uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Miła upadła anielica! To mnie upewnia, że chcę zrobić z ciebie moją podwładną! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zdumiałam się. Szczerze mówiąc, pomyślałam wtedy, że dziwna z niej diablica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego że chce miłą upadłą anielicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zaczęłam śmiać się z rozbawieniem, Rias spojrzała się na mnie dziwnym wzrokiem i przekrzywiła na bok głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cz-czy powiedziałam coś dziwnego? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, jestem pewna, że jesteś dość dziwna. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-jestem……? Ale pomyślałam, że jesteś miłą dziewczynką, więc dlatego cię uratowałam. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– —! ……Dziękuję ci Rias. Byłam wtedy bardzo szczęśliwa.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Byłam tak wdzięczna Rias, że nie potrafiłam przestać jej dziękować—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym zaczęłam zdobywać wiedzę na temat Zaświatów, diabłów i upadłych aniołów, mieszkając w zamku Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwykle przebywałam z Rias i prowadziłam styl życia, w którym przebywałam z nią zarówno w Zaświatach, jak i w świecie ludzi. Rias zabrała mnie do wielu miejsc. Były takie miejsca na świecie, o których nic nie wiedziałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–Popatrz Akeno! To wodospad Niagara! Ale ten wodospad który widziałyśmy w Zaświatach był o wiele bardziej niesamowity!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias pokazała mi mnóstwo swoich zachowań. Na przykład to jak była zła, to jak się uśmiechała oraz jak płakała, kiedy została skarcona przez swoją matkę. Zawsze byłam z nią, kiedy ją rozśmieszałam, kiedy śmiałam się wraz z nią i wtedy kiedy się z nią kłóciłam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet nie zauważyłam, kiedy stała się kimś niezastąpionym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama, Grayfia-sama i ich słudzy też mnie dobrze traktowali. Mniej więcej wtedy, spotkałam też Sonę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mniej więcej w czasie, kiedy Rias poszła do gimnazjum, otrzymała od swojego ojca komplet Diabelskich Pionków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, zostaniesz moją Królową? ……Staniesz się diabłem i będziesz mnie wspierać, stojąc obok mnie? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziałam Rias twierdząco, kiedy zapytała mnie ze strachem, który naprawdę okazywała. Nie miałam powodu, aby jej odmawiać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, Rias przyjęła też Koneko-chan, która była prześladowana z powodu swojej siostry, Kuroki, a następnie jej sługą został Yuuto-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy nadszedł czas, aby przenieść się na licealny wydział Akademii Kuou, Rias zadała mi pytanie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, myślę aby dołączyć do jakiegoś klubu, kiedy dostanę się już do liceum Akademii Kuou. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Do jakiego klubu dołączysz? Sportowego? Kulturalnego? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z radością otworzyła broszurę informacyjną liceum Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co powinnam zrobić? Klub Sportowy brzmi tak wspaniale, ale Klub Kulturalny także, więc to z pewnością sprawia, ze trudno mi się zdecydować. Ufufu, już jestem sobie w stanie wyobrazić Sonę, która zostaje przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Wygląda na to, że jest naprawdę szczęśliwa, że idzie do liceum. Nagle zainteresowała się książka, którą trzymałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, co to za książka? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To książka napisana przez ludzi, opowiadająca o potworach i tajemniczych zjawiskach. Ma w sobie coś z okultyzmu. &lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
– Okultyzm…… Dołączmy więc do Klubu Okultystycznego! – powiedziała po tym, jak usłyszała moją odpowiedź i przejrzała książkę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Klub Okultystyczny? A-ale jestem pewna, że widziałam w dokumentach, iż klub został rozwiązany, gdyż miał za mało członków…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–Odtworzę go! Tak! Zdecydowałam! Dołączę do Klubu Okultystycznego! Akneo będzie wiceprzewodniczącą! Członkami będą……Yuuto i Koneko oraz ci słudzy, których jeszcze nie spotkałam! – powiedziała Rias śmiało, bez najmniejszego śladu strachu w swoim głosie, wyjawiając swój wielki cel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu. Pewnie, dlaczego by nie. Będę wiceprzewodniczącą. Ukończmy więc liceum razem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, planuję też iść na studia, wiesz o tym? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc będę z tobą do tego czasu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy tylko to powiedziałam, Rias natychmiast zaprzeczyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwyciła moja dłoń i powiedziała mi prosto w twarz:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno będzie moją Królową i przyjaciółką, na resztę mojego życia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, zrozumiałam. Jestem twoja Królową. Będę więc po twojej stronie przez cały czas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę twoja przyjaciółka na zawsze, więc pozwól mi to powiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
——Dziękuję ci Rias. Proszę, od teraz dobrze się mną opiekuj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Epizod_Isseia_2|Epizodu Isseia 2]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[Epizod_Isseia_3|Epizodu Isseia 3]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>77.253.63.202</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_15_-_rozdzial_2&amp;diff=281986</id>
		<title>High school DxD Tom 15 - rozdzial 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_15_-_rozdzial_2&amp;diff=281986"/>
		<updated>2013-08-26T20:09:01Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;77.253.63.202: /* Żywot 2: Szkarłat i Szkarłat */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 2: Szkarłat i Szkarłat==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kim jestem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy ja, Himejima Akeno, byłam młodsza, zadawałam sobie to pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Utraciłam matkę za sprawą tych, którzy nienawidzili upadłych aniołów, odrzuciłam mojego ojca, Barakiela i wciąż prowadziłam koczowniczy tryb życia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miałam dziesięć lat, a w tym wieku niemożliwe jest życie na własną rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pamiętam, jak młoda ja wierzyła mocno, że będzie w stanie żyć na własny rachunek. Zdecydowanie nie mogę polegać na moim ojcu. Gdyby jednak się na to zdecydowała……Czułam jakby moje serce pękło z żalu po utracie matki i byłam przerażona nienawiścią, jaką żywiono wobec mojego ojca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dłoni trzymałam żałosną resztkę oszczędności, pozostałych z mojego kieszonkowego. ……Myślałam, aby za te pieniądze kupić dla mojej mamy prezent urodzinowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starałam się ich nie wydać, ale nie mogłam znieść żądań mojego żołądka, który coraz gwałtowniej domagał się swoich praw, przez co skończyło się na tym, że ich użyłam, głęboko przepraszając jednocześnie moją mamę. Tamto wspomnienie wciąż głęboko we mnie tkwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla pieniędzy istnieje limit. Nie są wieczne. Nie mam ani matki, ani ojca. Musiałam jakoś zarobić pieniądze, mimo bycia dzieckiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma jednak szans, aby istniało miejsce, które zatrudniłoby dziesięcioletnią dziewczynkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Moją zdolnością jest umiejętność kontrolowania błyskawic, którą odziedziczyłam po ojcu oraz moc oczyszczania duchów, której nauczyła mnie matka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To się wydarzyło pewnego dnia. Przez przypadek pomogłam dziecku, które zostało opętane przez złego ducha. Rodzice tego dziecka dali mi wtedy trochę słodyczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyślałam, że to jest właśnie to. To jedyna rzecz, którą byłam w stanie robić........&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od tego momentu zaczęłam rozmawiać z ludźmi opętanymi przez złe duchy, oczyszczałam ich i prowadziłam styl życia, w którym dostawałam od nich trochę pieniędzy i jedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie stać mnie było na luksusy. Nie miałam nawet miejsca, w którym mogłabym żyć. Byłam jednak w stanie przetrwać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Akeno, nauczę cię jak przepędzać przerażające duchy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To czego nauczyła mnie moja matka, pomagało mi teraz przetrwać. Smutno mi było spać samej……jednakże nie chciałam jeszcze umierać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak rozpoczęłam podróżować po Japonii, zaczęłam się uczyć, jak komunikować się z nadnaturalnymi istotami i byłam w stanie zmniejszyć mój dystans w kontaktach z ludźmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdybym miała zostać sklasyfikowana, to zaliczałabym się do nadnaturalnych istot. Nawet jeśli wyglądam jak człowiek, to w moich żyłach płynie krew upadłych aniołów. Tak więc określanie mnie mianem nadnaturalnej istoty nie jest pomyłką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiałam zdać sobie z tego sprawę, mimo iż miałam dziesięć lat. Powtarzałam to sobie, dzięki czemu temu łatwiej mi było nie skrzywdzić siebie samej, kiedy wchodziłam w jakieś kontakty w innymi ludźmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byli tacy, którzy chcieli mnie zabrać od ludzi, których uratowałam przed złymi duchami. Skoro byli ludzie którzy to rozumieli, to byli także tacy, którzy mieli inne intencje. Nawet ja byłam to w stanie zauważyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłam nawet ścigana. Wiele razy byłam na celowniku, na przykład kiedy weszłam na teren będący pod jurysdykcją Kościoła, który nienawidził upadłych aniołów, lub z powodu praktykujących mnichów, którzy uważali mnie za przeszkodę w swojej pracy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki sposób przeżyłam półtorej roku—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z upływem czasu zaczęłam być znana z moich podróży po kraju i oczyszczania złych duchów. Zaprzyjaźniłam się nawet z małymi Oni i byłam w stanie je kontrolować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To się stało, kiedy zakradłam się na teren pewnego miasta, leżącego w prefekturze T. Nawiązałam kontakt z człowiekiem, który przez pewien czas był w stanie rozmawiać z duchami, aby zawrzeć pakt z diabłem. Przez przypadek ta osoba skontaktowała się ze złym duchem, który go opętał i prawie zabił. Skończyło się na tym, że uratowałam go przed tym złym duchem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powinnam to wprawdzie zignorować, ale nie miałam wyboru, kiedy ta osoba wyjęczała słowa „Ratuj mnie.”. Kiedy to zauważyłam, uratowałam go z łapsk tego złego ducha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopiero potem dowiedziałam się, że diabłem z którym ten człowiek chciał zawrzeć pakt, był sługą obecnej głowy rodziny Domu Gremory. Wtedy zrozumiałam, że wkroczenie na terytorium diabłów było błędem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W trakcie moich podróży dowiedziałam się o tym, że diabły walczą z upadłymi aniołami. Mam w sobie ich krew, więc nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby wzięli mnie na cel po tym, jak wkroczyłam na ich terytorium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Istniała możliwość, że diabły wiedziały o tym, iż weszłam w kontakt z człowiekiem, który zawarł z nimi pakt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jest wiele diabłów, które są bardzo dumne. Jeśli się dowiedzą, że zwykła upadła anielica weszła w kontakt z ich klientem…… Zabiją mnie, aby zmazać tą hańbę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ukryłam się w opuszczonej świątyni w tym mieście i postanowiłam przez jakiś czas poobserwować okolicę. W takich przypadkach najlepiej w nic się nie wychylać, jeśli jest się w coś wplątanym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla takiego dziecka jak ja, walka z dorosłym diabłem jest niemożliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;To się wydarzyło kilka dni po tym, jak zaczęłam ukrywać się w świątyni.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułam obecność kogoś, kto się do mnie zbliżał. Próbowałam wyjrzeć ostrożnie przez zniszczone drzwi. Przed moimi oczami pojawił się—szkarłat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piękne, szkarłatne włosy. Dziewczynka która wyglądała, jakby była w moim wieku. Nie była człowiekiem, gdyż jej aura była taka jak moja i rozglądała się dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ukryłam moją obecność i schowałam się za drzewami po tym, jak opuściłam świątynię, nie robiąc przy tym hałasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostanie wewnątrz świątyni nie byłoby dobrym pomysłem. Tak znane miejsce jest dla nich łatwym celem, a ja nie będę miała szans przeżyć, jeśli mnie zaatakują.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli tu jesteś, to proszę abyś wyszła. Jeśli chcesz poważnie porozmawiać o powodzie, dla którego weszłaś na teren kogoś, kto jest blisko mnie, to nie będę robić niczego w stylu obwiniania cię – powiedziała szkarłatnowłosa dziewczynka głośno. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie mogę zaufać temu, co mówi diabeł. Tak jak oczekiwałam, wygląda na to, że znaleźli mnie po tym, jak oczyściłam złego ducha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest diablicą, mimo iż ma taką słodką twarz. Z tego co mogłam zrozumieć, poprzez badanie jej aury zauważyłam, że jest dzieckiem  wysokoklasowych diabłów. ……Prawdopodobnie nie przeżyłabym walki z nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet po tym, zaczęła mówić w  przekonywający sposób, ale ja i tak się jej nie ujawniłam. Musiałam po prostu ukryć swoją obecność i poczekać aż odejdzie. Jednakże skoro wie tym miejscu, to nie będę już mogła tu dłużej zostać. Potrzebuję nowego miejsca, w którym mogłabym się ukrywać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy myślałam o niebezpiecznej sytuacji w jakiej się znalazłam, szkarłatnowłosa dziewczynka westchnęła, prawdopodobnie dlatego, bo się nie ujawniłam&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Prawdę mówiąc poszukują cię górscy mnisi. Ci ludzie przyszli z nami negocjować, mówiąc „Możecie nam zostawić tą upadłą anielicę” – powiedziała nagle. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy to usłyszałam, przeszły mnie dreszcze. To zapewne oni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grupa górskich mnichów zaczęła się pojawiać w miejscach, w których złożyłam wizytę w ciągu ostatniego roku. Nie przepadają za mną, bo przeszkadzam im w pracy—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Przejdź na moją stronę, zanim ci ludzie cię dopadną. Nie będę cię traktowała źle. Tak długo, jak wyjaśnisz mi całą sytuację, udzielę ci wsparcia na tyle, na ile tylko mogę – powiedziała szkarłatnowłosa dziewczynka. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej słowa były takie delikatne…..brzmiała zupełnie jak moja zmarła matka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, tą dziewczynką była Rias............&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Miałam marzenie. Beztroskie życie z przeszłości, do którego tęskniłam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Kaa-sama. Czy Akeno też będzie mogła znaleźć sobie przyjaciółkę? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście że tak. A co chciałabyś robić ze swoją przyjaciółką, kiedy już ją znajdziesz, Akeno? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umm……Akeno chciałby pójść i zobaczyć różne miejsca, chodzi z nią do szkoły i dołączyć do tego samego klubu co ona. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Chcesz iść do szkoły, Akeno? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku. Z Akeno będzie dobrze tak długo, jak Akeno ma Kaa-sama i Tou-sama. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Mam nadzieję że znajdziesz sobie miłą przyjaciółkę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Akeno chce też męża, który będzie równie miły i silny, co Tou-sama! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, jeśli twój tata to usłyszy, to będzie zakłopotany. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ponieważ jest twoim ojcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Kaa-sama. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy otworzyłam oczy, zauważyłam, że są pełne łez.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak szybko spakowałam moja torbę, opuściłam porzuconą świątynię, której używałam jako miejsca do spania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już prawie świta. Kiedy poranna mgła wciąż się jeszcze unosiła, biegłam sprintem przez las, rosnący obok autostrady.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powód dla którego nie uciekłam późno w nocy jest taki, gdyż w tym czasie diabły są najbardziej aktywne. Do zachodu słońca powinnam być w stanie bezpiecznie opuścić to miasto—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na to z obecnej perspektywy, potrafię zrozumieć, jaki dziecięcy sposób myślenia wtedy miałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byłam już prawie na skraju lasu.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś chwyciło mnie z boku i unieruchomiło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle poczułam, że cała aura pochodząca z mojego ciała zniknęła. –Wtedy zauważyłam, że całe moje ciało zostało oplecione przez siecią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To nie była zwykła sieć. Wygląda na to, że im bardziej będę się szarpała, tym więcej siły ze mnie wyssie. Najwidoczniej musiała zostać specjalnie zaklęta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;DZWONIENIE DZWONIENIE&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nagle po lesie rozniósł się przerażający, unikatowy dźwięk jakiegoś przedmiotu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Znalazłem cię – powiedział cichy męski głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przeklęta córka, zrodzona z naszego rodu Himejima – zza drzew rozległ się kolejny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziecko, w którego żyłach płynie krew upadłego anioła. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Pojawiło się kilku górskich mnichów w stożkowych kapeluszach, trzymających w dłoniach kije.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dawno się nie widzieliśmy, Akeno – powiedział ktoś do mnie dostojnym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brzmiał znajomo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mnisi zeszli na ścieżkę, a jeden z nich, będący w mocno posuniętym średnim wieku, stanął tuż przede mną. Zdjął z głowy swój stożkowy kapelusz i spojrzał na schwytaną mnie. Jego oczy były przepełnione smutkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Dziadek. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, ten starzec to ktoś z rodziny Himejima. Dla mnie jest stryjecznym dziadkiem ze strony mojej matki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Himejima to rodzina związana z Shinto już od czasów starożytnych. Rodzinie mojej matki również poświęcono shintoistyczną świątynię z historią. Pozostali mnisi też muszą być jakoś powiązani z rodziną Himejima.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie pozwolę ci teraz uciec. Zmyję dzisiaj hańbę rodziny Himejima. Rozumiesz mnie, prawda? – powiedział dziadek nachylając się do mnie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Hańbę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziano im, że córka rodziny Himejima została pojmana i wykorzystana przez upadłego anioła, zaś ja……jestem znana jako przeklęte dziecko, które zostało przez nich poczęte. Z tego powodu jestem dla nich powodem do hańby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Himejima to shintoistyczny klan, mający bogatą historię. Z tego powodu, płodzenie dzieci z innymi rasami jest niewybaczalne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby dowiedzieli się o tym japońscy bogowie którym służą, to nie wiadomo, w jaki wymyślny sposób mogliby zostać przez nich ukarani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Przysięga i czystość zgodne z zasadami rodziny są bezwzględne i w rezultacie tego, moja matka zginęła—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Straciłam matkę i odrzuciłam ojca, wędrowałam po kraju i skończyłam wzięta na cel przez rodzinę Himejima. Nie mogą pozwolić żyć dziecku, będącemu skazą ich nazwiska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Po prostu chcę żyć – powiedziałam to, co obecnie zaprzątało mi myśli. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma w tym żadnego kłamstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja……jestem wyrzutkiem, który nie może iść za matką, ani podążać za swoim ojcem. Jednakże, to takie uczucie, jakbym dzięki śmierci miała odrzucić wszystkie moje doświadczenia związane z tym domem i po prostu nienawidziłam zamysłu tych wydarzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziadek westchnął ze zmartwieniem i pokręcił głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprawdę myślisz, że człowiek z czarnymi skrzydłami byłby w stanie żyć jak normalna osoba? Powinnaś to zauważyć przez te półtora roku, kiedy podróżowałaś z jednego miejsca w drugie. ……Jesteś w końcu mądrym dzieckiem. Nie zauważyłaś tego, że dla potwora ludzki styl życia jest czymś, czego nie może osiągnąć za pomocą zwykłej siły? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Tak, byłam tego świadoma. Kiedy podróżowałam po kraju, zrozumiałam, że aby rozkazywać komuś, kto dysponuje niezwykłą siłą, potrzebujesz silnej determinacji oraz siły do tego, aby żyć jak normalna osoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wciąż nie mam dostateczniej silnej determinacji oraz siły. Tyle razy się bałam z tego powodu. Zaczęłam myśleć, że nie ma miejsca na tym świecie, w którym mogłabym żyć—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Nie, jestem tutaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żyję tutaj! Ja wciąż…..nie mogę zginąć! Nawet nie chce umierać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stworzyłam błyskawicę w mojej dłoni i rzuciłam nią w stronę górskich mnichów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyzwalając silny blask, moja błyskawica uderzyła pomiędzy nich. Być może dlatego, że moc mojej błyskawicy była silniejsza niż myśleli, dopadałam ich wtedy, gdy osłabili swoją czujność i nawet nie wiedzieli, co mają zrobić w takiej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zniszczenie! – krzyknął głośno dziadek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwolnił coś, co wyglądało na silną duchową energię, która pochłonęła i rozproszyła moją błyskawicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Wyglądał na to, że moje błyskawice nie działają na dziadka. Nawet jeśli skończy się to w ten sposób, to zwiększyłam moją moc od czasu, gdy walczyłam z nimi poprzednim razem……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mnisi stanęli poprawnie i obrzucili mnie jeszcze większą porcją nienawiści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholera! Moc „Błyskawic i Piorunów” jest jeszcze potężniejsza, niż w przeszłości! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli jej szybko nie zabijemy, to sami możemy zginąć z jej ręki! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mnisi wycelowali we mnie swoje kije.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oni-ni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Małe Oni stanęły przede mną, chroniąc mnie przed górskimi mnichami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie! Wszystkie zginiecie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo iż byłam oplątana siecią, rzuciłam się desperacko do przodu i zasłoniłam małych Oni własnym ciałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Więc chronisz tych malców huh. Wygląda na to, że odziedziczyłaś też krew po tej dziewczynie, Shuuri. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziadek wycelował we mnie swój kij, kiedy ochroniłam małych Oni. Na czubku kija zgromadziła się potężna moc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli zostanę tym uderzona, to zdecydowanie zginę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przykro mi, ale to twój koniec. Wygląda na to, że czarne anioły nam nie przeszkodzą. Jedyne co mogę zrobić, to zakończyć twoje życie bez zbędnych cierpień. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nienawidzę ludzi. Naprawdę nie cierpię dorosłych. Martwią się tylko o to, jak wyglądają w oczach innych i nawet na koniec nie przebaczą mojej matce……! We mnie widzą tylko obrzydliwego potwora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wytłumiłam w sobie moją nienawiść do nich i wyraziłam dziadkowi moją ostatnią wolę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Proszę, oszczędź te małe Oni. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– .........Dobrze, niech ci będzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeszcze coś. ……Proszę, pochowajcie mnie obok mojej Kaa-sama……Błagam cię. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Na to nie mogę pozwolić. Jesteś istotą, która nie powinna nawet żyć. Mogę tylko dotrzymać obietnicy na temat tych małych Oni. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie oczekiwałam po nim aż tyle, że zaakceptuje moje ostatnie życzenie. Miałam jednak niewielką nadzieję, że to zrobi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo wszystko jest dobrze, tak długo, jak małe Oni są bezpieczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …......Oni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Małe Oni płakały, ponieważ się o mnie martwiły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W porządku, dziękuję wam że dotąd mi służyłyście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest dobrze. Żyjcie w moim imieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie powinniście żywić do nich urazy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że małe Oni zrozumiał, co chciałam im powiedzieć, mimo iż z moich ust nie padły żadne słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziadek zgromadził w swoim kiju jeszcze potężniejszą energię i kiedy miał już ją uwolnić w moją stronę, coś się stało. Kiedy zamknęłam oczy, usłyszałam głos:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przestań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z tym głosem, światło zebrane wokół kija zgasło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzrok zarówno mój jak i mnichów, skierował się w stronę głębokiego lasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która się z niego wyłoniłam była szkarłatnowłosa dziewczynka, —Rias Gremory. Obok niej stał mężczyzna w średnim wieku, w stroju lokaja, o wyrafinowanym wyglądzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest pewne osobiste pytanie, które chciałabym zadać tej dziewczynce – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy mnisi zorientowali się, że ich rozmówczyni jest diabłem wycelowali w jej stronę swoje kije.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Córa Gremorych. Jestem pewien, że już rozmawiałem z tobą na ten temat…… – odezwał się dziadek, w ogóle nie będąc w stanie szoku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, masz rację. Także myślę, że to sprawa waszej rodziny. Powiedz mi jednak pewną rzecz. Co masz zamiar zrobić z tą dziewczyną? Planujesz ja zabić? – zapytała Rias przybierając pozbawiony strachu uśmiech. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……A co zrobisz, jeśli zamierzamy zrobić właśnie coś takiego?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli chcecie ją zabić, to wtedy ją stąd zabiorę – odparła Rias na odpowiedź mojego dziadka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej słowa wprawiły mnichów w zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Za kogo się u diabła uważasz? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholerna diablica!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To sprawa rodziny Himejima!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaczęli ją obrażać. Dziadek uspokoił ich jednak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uspokójcie się wszyscy. ……Córo Gremorych, planujesz mieszać się w nasze problemy?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obydwie strony zaczęły się w siebie wpatrywać, aż mężczyzna stojący obok Rias, stanął pośrodku między nimi i odezwał się do mojego dziadka z czarującym uśmiechem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Już dobrze, uspokójcie się wszyscy, proszę. Jestem Gońcem obecnej głowy rodziny Domu Gremory i zarządcą tego terenu. Nazywam się Heinrich Cornelius Agrippa &amp;lt;ref&amp;gt; Heinrich Cornelius Agrippa był słynnym magiem, okultystą, astrologiem, alchemikiem i filozofem. Stał się pierwowzorem postaci Fausta w dramacie Johanna Wolfganga Goethego. Wedle legend sprzedał duszę diabłu i był wampirem. Opowieści związane z Agrippą są przerysowanym obrazem człowieka renesansu trudniącego się tylko zdobywaniem wiedzy. Wedle nich potrafił przenikać przez kraty więzienne, zamieniał złote monety w ślimaki i podróżował z czarnym psem. Faktem jest, że sprzeciwił się spaleniu czarownicy, za co był sądzony. Wedle legend uciekł z więzienia.&amp;lt;/ref&amp;gt;. Proszę, mówcie mi Agrippa. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, weszłam na teren tej osoby, która nazywa się Agrippa i jest sługą obecnej głowy rodziny Domu Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mężczyzna o szlachetnej atmosferze, nazywający siebie samego Agrippą, wskazał głębię lasu i przemówił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może urządzimy sobie tam małą rozmowę? Nie uważacie, że jeśli te dzieci będą się przysłuchiwać dyskusji dorosłych, to tylko niepotrzebnie nauczą się brzydkich słów? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro powiedział to na oczach Rias, która jest córką jego pana, to dowodzi to, jak bardzo ona mu ufa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …...............Bardzo dobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój dziadek wraz zresztą górskich mnichów zniknął w lesie. Rias ściągnęła ze mnie krępującą mnie sieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nic ci nie będzie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechnęła się do mnie, jak dziewczynka w jej wieku. Rias przyjrzała się moim włosom i przemówiła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z pewnością masz piękne czarne włosy. Uwielbiam czarne, japońskie włosy.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to takiego? Jej słowa sprawiły, że poczułam się szczęśliwsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to dlatego, bo nazwała mnie „Japonką”? Czy dlatego, bo pochwaliła moje czarne włosy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, może dlatego, bo czuję się, jakbym myślała, że zostałam ocalona przez jej postawę, która mówiła mi, że akceptuje to, kim jestem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili mnisi i pan Agrippa powrócili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Obiecaj mi dwie rzeczy. Przysięgam, że już nigdy się do ciebie nie dobierzemy, jeśli obiecasz dotrzymać tych dwóch obietnic. Po pierwsze, nie wolno ci postawić nogi na terytorium będącym pod naszym nadzorem. Po drugie, będziesz z tą szkałatnowłosą dziewczynką za każdym razem, kiedy będziesz coś robić. Tak długo jak dotrzymasz tych dwóch obietnic, przysięgamy że nigdy więcej nie będziemy próbowali cię dopaść – powiedział dziadek do rozwiązanej mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziadek powiedział coś, w co nie mogłam uwierzyć. To z pewnością było coś, czego nie mogłam się spodziewać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Górscy mnisi zaczęli się po cichu oddalać ode mnie, mającej wciąż szeroko otwarte usta ze zdumienia. Nie mogłam się powstrzymać i zadałam jedno pytanie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………Czy mogę od teraz używać nazwiska „Himejima”? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rób jak chcesz, to w końcu popularne nazwisko – odpowiedział dziadek, nawet nie odwracając się w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powiedzeniu tego, dziadek i pozostali opuścili to miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostałam tu tylko ja, Rias i pan Agrippa. Nagle odezwał się do Rias:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż księżniczko, resztę zostawiam tobie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział to bardzo radosnym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopiero później dowiedziałam się, że pan Agrippa zaproponował mojemu dziadkowi, że Dom Gremorych weźmie na siebie zarówno moje istnienie jak i moja historię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jeśli coś teraz zrobię, to oni uznają, że „Zrobił to ktoś służący Domowi Gremory”. Wygląda na to, że mieli więcej propozycji, ale pan Agrippa zaakceptował wszystkie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rezultacie, już nigdy więcej nie będę ich celem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku, Agrippa? Nie musisz nic zrobić z kwestią naszego terytorium? – Rias próbowała otrzymać od niego potwierdzenie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, na własną rękę oczyściłam człowieka, który zawarł pakt z tą osobą. Jednakże pan Agrippa uśmiechnął się delikatnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Osądzanie i wykonywanie wyroku na młodej damie, nie jest moim hobby. Jednakże tym razem ci się poszczęściło. Opuszczam to miejsce w przyszłym miesiącu i zaplanowano dla mnie pracę w innym kraju. Gdyby diabły z innego domostwa cię tutaj spotkały……to nie miałyby żadnej litości.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, miałam szczęście. Gdybym tu przybyła miesiąc później—już bym prawdopodobnie nie żyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabły……Myślałam że to przerażające istoty. Jednakże ci których właśnie spotkałam, pochodzących z Domu  Gremory—są mili i surowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pan Agrippa pogłaskał mnie po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam cię bardzo za to, że my, Gremory, zabraliśmy ci wszystko, włącznie z urodzeniem. Pewnie do dzisiejszego dnia, miałaś swoją historię i swoje życie. To był jednak jedyny sposób, aby cię ocalić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokręciłam głową i przywołałam na usta uśmiech, jakiego już dawno nie mogłam nikomu pokazać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, jestem wdzięczna, że uratowano mnie w taki sposób – powiedziałam to, o czym myślałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli klan Himejima o mnie zapomniał, moje istnienie będzie dowodem na to, że moja matka, Himejima Shuuri, istniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Później, dzięki kilku kontaktom, dowiedziałam się, że kiedy byłam w niebezpieczeństwie, tym który mnie ocalił przed tymi ludźmi z rodziny Himejima, był……Azazel, który dyskretnie ukrywał swoją obecność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwierdzenie mojego dziadka, „Wygląda na to, że czarne anioły nam nie przeszkodzą.” musiało dotyczyć niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiał to robić w imieniu mojego ojca, który nie był w stanie pokazać mi się na oczy. Ta osoba obserwowała mnie z tej prostej przyczyny, iż byłam córka jego kumpla—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uważał że to on ponosi winę za śmierć żony swojego druha i może nie mógł sobie tego wybaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza tym, że nic nie mówi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieważne kiedy, po prostu pokazywał mi uśmiech niegrzecznego dziecka—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To co zobaczyłam, gdy trafiłam do Zaświatów zabrana przez Rias, był—wspaniały i luksusowy zamek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą którą natychmiast spotkaliśmy, była Venelana-sama, która okazała się być matką Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jak się masz? Ty jesteś tą upadłą anielicą, o której wspominała Rias. Miło mi cię poznać, jestem jej matką i nazywam się Venelana. Od dziś możesz uważać ten dom za swój własny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak ja powiedziała, zostałam powitana w zamku Gremorych ze specjalnymi honorami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczyła mnie nawet, jak powinna się zachowywać dama,wpoiła mi różne rodzaje wiedzy, a nawet nauki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkroczyłam do olśniewającego świata, który dał mi do myślenia, że życie które dotąd prowadziłam, nie było prawdziwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od  momentu gdy zaczęłam mieszkać w Zaświatach minęło pół roku. Kiedy siedziałam z Rias w jej pokoju i czytałam z nią książkę o potworach, zadałam jej pewne pytanie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, dlaczego tyle dla mnie robisz? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego pytasz mnie o to dopiero teraz? Może i spotkałyśmy się przez przypadek, ale teraz jesteśmy rodziną, wiesz o tym?&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Poczułam, jakbym naprawdę została ocalona przez Rias, która to powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja, niedługo dostanę Diabelskie Pionki. Dlatego jest pewna część mnie, która myśli o zebraniu własnych sług – powiedziała Rias, biorąc do ręki figurę szachową, ze stojącej przed nią szachownicy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Więc prosisz mnie o zostanie twoją podwładną, ponieważ mam w sobie krew upadłych aniołów? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W tamtym mieście uratowałaś człowieka, który został opętany przez złego ducha, prawda? Dlaczego to zrobiłaś? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Poprosił mnie o pomoc, więc nie byłam mu w stanie odmówić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skinęła głową i uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Miła upadła anielica! To mnie upewnia, że chcę zrobić z ciebie moją podwładną! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zdumiałam się. Szczerze mówiąc, pomyślałam wtedy, że dziwna z niej diablica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego że chce miłą upadłą anielicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zaczęłam śmiać się z rozbawieniem, Rias spojrzała się na mnie dziwnym wzrokiem i przekrzywiła na bok głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cz-czy powiedziałam coś dziwnego? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, jestem pewna, że jesteś dość dziwna. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-jestem……? Ale pomyślałam, że jesteś miłą dziewczynką, więc dlatego cię uratowałam. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– —! ……Dziękuję ci Rias. Byłam wtedy bardzo szczęśliwa.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Byłam tak wdzięczna Rias, że nie potrafiłam przestać jej dziękować—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym zaczęłam zdobywać wiedzę na temat Zaświatów, diabłów i upadłych aniołów, mieszkając w zamku Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwykle przebywałam z Rias i prowadziłam styl życia, w którym przebywałam z nią zarówno w Zaświatach, jak i w świecie ludzi. Rias zabrała mnie do wielu miejsc. Były takie miejsca na świecie, o których nic nie wiedziałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–Popatrz Akeno! To wodospad Niagara! Ale ten wodospad który widziałyśmy w Zaświatach był o wiele bardziej niesamowity!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias pokazała mi mnóstwo swoich zachowań. Na przykład to jak była zła, to jak się uśmiechała oraz jak płakała, kiedy została skarcona przez swoją matkę. Zawsze byłam z nią, kiedy ją rozśmieszałam, kiedy śmiałam się wraz z nią i wtedy kiedy się z nią kłóciłam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet nie zauważyłam, kiedy stała się kimś niezastąpionym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama, Grayfia-sama i ich słudzy też mnie dobrze traktowali. Mniej więcej wtedy, spotkałam też Sonę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mniej więcej w czasie, kiedy Rias poszła do gimnazjum, otrzymała od swojego ojca komplet Diabelskich Pionków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, zostaniesz moją Królową? ……Staniesz się diabłem i będziesz mnie wspierać, stojąc obok mnie? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziałam Rias twierdząco, kiedy zapytała mnie ze strachem, który naprawdę okazywała. Nie miałam powodu, aby jej odmawiać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, Rias przyjęła też Koneko-chan, która była prześladowana z powodu swojej siostry, Kuroki, a następnie jej sługą został Yuuto-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy nadszedł czas, aby przenieść się na licealny wydział Akademii Kuou, Rias zadała mi pytanie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, myślę aby dołączyć do jakiegoś klubu, kiedy dostanę się już do liceum Akademii Kuou. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Do jakiego klubu dołączysz? Sportowego? Kulturalnego? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z radością otworzyła broszurę informacyjną liceum Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co powinnam zrobić? Klub Sportowy brzmi tak wspaniale, ale Klub Kulturalny także, więc to z pewnością sprawia, ze trudno mi się zdecydować. Ufufu, już jestem sobie w stanie wyobrazić Sonę, która zostaje przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Wygląda na to, że jest naprawdę szczęśliwa, że idzie do liceum. Nagle zainteresowała się książka, którą trzymałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, co to za książka? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To książka napisana przez ludzi, opowiadająca o potworach i tajemniczych zjawiskach. Ma w sobie coś z okultyzmu. &lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
– Okultyzm…… Dołączmy więc do Klubu Okultystycznego! – powiedziała po tym, jak usłyszała moją odpowiedź i przejrzała książkę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Klub Okultystyczny? A-ale jestem pewna, że widziałam w dokumentach, iż klub został rozwiązany, gdyż miał za mało członków…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–Odtworzę go! Tak! Zdecydowałam! Dołączę do Klubu Okultystycznego! Akneo będzie wiceprzewodniczącą! Członkami będą……Yuuto i Koneko oraz ci słudzy, których jeszcze nie spotkałam! – powiedziała Rias śmiało, bez najmniejszego śladu strachu w swoim głosie, wyjawiając swój wielki cel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu. Pewnie, dlaczego by nie. Będę wiceprzewodniczącą. Ukończmy więc liceum razem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, planuję też iść na studia, wiesz o tym? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc będę z tobą do tego czasu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy tylko to powiedziałam, Rias natychmiast zaprzeczyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwyciła moja dłoń i powiedziała mi prosto w twarz:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno będzie moją Królową i przyjaciółką, na resztę mojego życia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, zrozumiałam. Jestem twoja Królową. Będę więc po twojej stronie przez cały czas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę twoja przyjaciółka na zawsze, więc pozwól mi to powiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
——Dziękuję ci Rias. Proszę, od teraz dobrze się mną opiekuj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Epizod_Isseia_2|Epizodu Isseia 2]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[Epizod_Isseia_3|Epizodu Isseia 3]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>77.253.63.202</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_15_-_rozdzial_1&amp;diff=281981</id>
		<title>High school DxD Tom 15 - rozdzial 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_15_-_rozdzial_1&amp;diff=281981"/>
		<updated>2013-08-26T18:46:23Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;77.253.63.202: /* Część 4 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 1: Ria☆ jest naprawdę magiczną dziewczynką!?==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Magiczna Dziewczyna Ria! Zamierzam unicestwić wszystkich ohydnych złoczyńców za jednym zamachem, dzięki mojej migotliwej magii☆ &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tuż przede mną, szkarłatnowłosa Onee-sama przebrana za magiczną dziewczynę, przybrała uroczą pozę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkarłatnowłosa Onee-sama–to oczywiście Rias-buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta księżniczka, którą zawsze otacza taki splendor i szlachecka atmosfera, jest przebrana za magiczną dziewczynę, jej szkarłatne włosy są związane w dwa warkocze, a w dłoni trzyma magiczny kij (który jest zabawką).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To zdecydowanie na mnie działa! Jednakże, jeśli przyjrzeć się jej z perspektywy trzeciej osoby, to jest za dorosła na to, aby tak wyglądać! Nawet ktoś taki jak ja, który jest blisko niej, uważa że to już za wiele!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże……! Mój brzuch jest przepełniony, już na sam widok Buchou przebranej za magiczną dziewczynę……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście jest powód, dla którego trzecioklasistka Buchou przebrała się w słodki strój i zachowuje się jak magiczna dziewczyna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;To coś, co wydarzyło się kilka dni temu.......&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był weekend. W moim domu złożyła wizytę para, której nie widzę za często. Jedną z tych osób była Sona-kaichou, przewodnicząca samorządu uczniowskiego Akademii Kuou. Natomiast drugą—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcę się pojawić w filmie „Magical Girl Milky”☆ – osobą która pojawiła się przed nami, mówiąc jednocześnie te słowa, była jedna z Czwórki Maou,—Serafall Lewiatan-sama. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Już od samych jej słów naszły nie złe przeczucia, ale to z pewnością pasuje do Lewiatan-sama. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zebraliśmy się w pokoju VIP-ów, na najwyższym piętrze rezydencji Hyoudou i zapytaliśmy się, o co jej właściwie chodzi—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……C-casting do roli magiczne dziewczyny……?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou nie wiedziała jak na to odpowiedzieć. Lewiatan-sama skinęła głową, a następnie zakręciła swoim magicznym kijem i wycelowała go w sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się! Casting do filmu live action, będącego adaptacją „Magical Girl Milky”! Do ról szukają nie tylko gwiazd, ale również zwykłych ludzi☆. Jeśli wygram, to dostanę główną rolę w filmie, jako Milky!  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lewiatan-sama uśmiechnęła się szeroko, a jej oczy zaczęły się świecić. ……Lewiatan-sama naprawdę podziwia magiczne dziewczyny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczególnym sentymentem darzy serię „Magical Girl Milky”, anime emitowane w świecie ludzi, więc na co dzień chodzi przebrana za jedną z magicznych dziewczyn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że jest niesamowicie piękną dziewczyną, to nawet jest jej do twarzy w tym stroju, a zebrani wokół niej ludzie nie wiedzą jak zareagować z powodu jej niewinnej osobowości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego powodu ja nazywam ją „Maou Shoujo”. To dlatego, że jeśli zbierzesz o niej wszystko co wiesz, to wyjdzie właśnie ktoś taki…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet w Zaświatach jest producentką i gwiazdą programu tokusatsu, „Mahou Shoujo, Magiczna☆Lewia-tan”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W przeszłości mogliśmy doświadczyć wątpliwej przyjemności, grania czarnych charakterów w jej filmie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……C-cóż, Gasper dał niezły występ, występując jako „Zapudłowany Wampirzy Bóg”…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ale próbuje też wejść do świata magicznych dziewczyn w ludzkim świecie……? Miłość którą Lewiatan-sama darzy magiczne dziewczyny z pewnością jest niesamowita. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok Lewiatan-sama siedzi jej młodsza siostra, —Sona-kaichou i przeprasza Buchou oraz Akeno-san mówiąc „…….Przepraszam za moją siostrę……” mając przy tym zaczerwienioną twarz. ……Z-z pewnością musisz przez wiele przejść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wśród Yondai Maou jest sporo ludzi, którzy są beztroskimi dziwakami, chociaż z drugiej strony w ich rodzinach jest wielu poważnych ludzi. Tak to jest zarówno w rodzinie Buchou jak i Sony-kaichou…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-więc to jest powód dla którego złożyłyście nam wizytę? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem że Lewiatan-sama chce wziąć udział w castingu, ale dlaczego odwiedziła mój dom i przyprowadziła tu ze sobą Sonę-kaichou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powodem jest, że chcę was wszystkie...... – Lewiatan-sama zaczęła mówić, puszczając przy tym oczko, ale Sona-kaichou jej przerwała. &lt;br /&gt;
  &lt;br /&gt;
– Prosiłam żebyś była cicho, Onee-sama. ……Rias, błagam cię, proszę weź ze mną udział w castingu na magiczną dziewczynę – twarz spokojnej Sony-kaichou pokryła się kolorem dorodnego buraka, kiedy wymawiała te słowa. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczęka Buchou opadła w dół i nie potrafiła odpowiedzieć prośbie swojej najlepszej przyjaciółki, której nigdy by się od niej nie spodziewała. Po przerwie—. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– U-umm…… C-co masz na myśli, Sona……? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wysłuchała jej prośby ponownie, mocno starając się przy tym uśmiechnąć. Sona-kaichou wyjaśniła wtedy całą sytuację. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będąca Maou Lewiatan-sama, dowiedziała się że w świecie ludzi ogłoszono casting do wersji live action Milky i błagała swoją siostrę o coś niemożliwego, aby mogła uczestniczyć w tym przesłuchaniu, podczas tego krótkiego czasu, który była w stanie wygospodarować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona-kaichou za wszelką cenę starał się jej to wyperswadować, ale Lewiatan-sama nie dała się przekonać (mówiła, że skarżyła się jak małe dziecko) i była tak uparta, że mogło to mieć wpływ na jej pracę. Zdecydowała się więc za nią podążać, obiecując Lewiatan-sama, że wraz ze swoimi sługami będzie pełnić funkcję jej ochrony (a także opiekuna, który będzie nad nią czuwał).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lewiatan-sama jest a super VIP-em i z tego powodu, na czas jej pobytu w ludzkim świecie, należy się jej ochrona. Z tego powodu jej młodsza siostra będzie jej strzec podczas castingu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aż dotąd wszystko rozumiałem, ale dlaczego przyszła prosić Buchou, aby ta wzięła wraz z nią udział w castingu? Myślałem że ona nie ma z tym nic wspólnego, ale byłem w szoku z powodu rzeczy, którą Sona-kaichou wyciągnęła z torby. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Błyszczący, falbankowy kostium. Jakby na to nie patrzeć, to jest to cosplay.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……T-to jest kostium magicznej dziewczyny……który moja siostra przygotowała dla mnie……na casting – powiedziała Kaichou, a jej twarz wyrażała zarazem desperację i zawstydzenie.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co!? Cosplay stworzony dla Sony-kaichou!? Już jestem w stanie zobaczyć nowy rodzaj fetyszu, wyobrażając sobie Sonę-kaichou noszącą ten strój magicznej dziewczyny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……My, Grupa Sitri, będziemy eskortą Onee-sama, gdy będzie brała udział w tym castingu. Jeśli to się wydarzy, to jako jej ochrona będę musiała być blisko niej……zdecydowano więc, że wezmę udział w castingu wraz z Onee-sama…… – kontynuowała Kaichou, trzęsąc się jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
R-rozumiem, więc aby chronić swoją młodszą siostrę jak najlepiej, zdecydowała się osobiście wziąć udział w castingu! Dla spokojnej Sony-kaichou, casting na magiczną dziewczynę jest czymś pochodzącym z innego świata! Jest to wręcz coś, czego musi nienawidzić. Skoro poświęciła sama siebie, aby wziąć w tym udział, to czuję jak silne ciśnienie bije z jej determinacji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Robi to wszystko po to, aby chronić swoją siostrę! Nie, to po to, aby mogła na nią mieć oko, jako jej ochrona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pamiętam że słyszałam plotki, że magowie z Brygady Chaosu i Wygnani Czarodzieje, których wypędzono ze stowarzyszenia magów, polują na Serafall-sama – powiedziała Akeno-san. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, pierwsze słyszę. Więc terroryści obrali sobie Lewiatan-sama za cel. Cóż, to naturalne, skoro jest Maou, ale dlaczego tylko magowie próbują ją dorwać?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego akurat ją? – zapytałem.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Hobby moje siostry jest znienawidzone przez magów, a zwłaszcza czarownice. ……Jeśli miałabym wyjaśnić w jednym zdaniu, to mówią coś takiego „Swoim zachowaniem tworzy złe wrażenia o tym, jaki jest świat magów”. ……Jestem pewna że rozumiecie sytuację, jeśli przyjrzycie się jak jest ubrana…… – wyjaśniła Sona-kaichou. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, więc dla prawdziwych magów, w tym przypadku czarownic, ta Maou jest uważana za problematyczną osobę, skoro zajmuje się sprawami dyplomatycznymi przebrana za fikcyjną magiczną dziewczynę. Co więcej, czy to nie jest dla nich obraza?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest w końcu Maou. Skoro przywódczyni wygląda jak magiczna dziewczyna i nawet posuwa się do tego, że produkuje i emituje własny program, to nie jestem w stanie zrozumieć, jak prawdziwi magowie czują się z tego powodu. Chociaż wydaje mi się że, że poświęcają temu zbyt wiele uwagi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Możliwe że ci magowie zamierzają zaatakować moją siostrę podczas castingu, więc musimy jej strzec. Chociaż nie sądzę że byliby w stanie ją pokonać, to wyrządziłaby poważne szkody w świecie ludzi, gdyby sobie za bardzo zaszalała, więc naszym obowiązkiem jest przypilnować, aby coś takiego się nie stało – kontynuowała Kaichou, biorąc przy tym głęboki oddech.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
T-to zdecydowanie prawda…… Jeśli tylko by spróbowała, to jednym strzałem swoich demonicznych mocy, bez problemu byłaby w stanie zmieść z powierzchni ziemi wyspę! To byłoby doprawdy problematyczne, gdyby ta odpowiedzialna za dyplomację osoba zmieniłaby mapy ludzkiego świata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Lewiatan-sama wypełniły się łzami z powodu poświęcenia jej siostry, więc przytuliła się do Kaichou.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chlip, Sona-tan z pewnością bardzo o mnie dbaaaaaaaa! Pójdzie ze mną na casting, bo się o mnie martwi! Twoja Onee-san jest głęboko poruszonaaaaaaaaaaaaaa! &lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
– …………Jeśli to prawda, to daj sobie natychmiast spokój z tym castingiem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie mogę tego zrobić☆. Już przygotowałam dla ciebie kostium, Sona-tan, więc zostań magiczną dziewczyną wraz ze swoją siostrą♪ – Lewiatan-sama odrzuciła prośbę Kaichou i puściła oczko, przybierając jednocześnie słodką pozę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę się do tego pali! Jest taka szczęśliwa, ponieważ jej młodsza siostra będzie przebrana za magiczną dziewczynę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-więc, co masz na myśli, że chcesz abym wzięła udział w castingu wraz z tobą? – zapytała ponownie Buchou.   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona-kaichou chwyciła jej dłoń i przemówiła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rias. Proszę, jestem taka zawstydzona. ……Błagam, weź ze mną udział w tym castingu…… W tym tempie nie będę w stanie tego wytrzymać……! Skoro jesteś moją przyjaciółką, to mogę cię o to zapytać…… Jestem pewna że mogę to wytrzymać, jeśli ty będziesz ze mną……!  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona-kaichou mówiła to do swojej przyjaciółki, trzęsąc się jednocześnie. Tak, słyszałem że ludzie zawsze proszą swoich przyjaciół, aby ci poszli z nimi, kiedy idą na tego typu przesłuchania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zamknęła swoje oczy i po tym jak odetchnęła, też ujęła Kaichou za jej dłonie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sona. Ty i ja przyjaźnimy się od dzieciństwa. Pewnie, że wezmę z tobą udział w tym castingu. Będę też z tobą współpracować, jeśli terroryści zaatakują, więc pozostań pewna siebie.   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rias. Dziękuję ci…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Kaichou zaczęły się w siebie wpatrywać! Nawet oczy Kaichou, która zawsze jest taka spokojna, wypełniły się łzami. Jestem pewien, że myślą sobie, iż posiadanie takiej przyjaciółki jest wspaniałe. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och rany, czuję jakbym był świadkiem pięknej przyjaźni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To yuri-yuri&amp;lt;ref&amp;gt;Yuri (jap. 百合 dosł. &amp;quot;lilia&amp;quot;) – gatunek mangi i anime przedstawiający związki lesbijskie.&amp;lt;/ref&amp;gt;! Sona-tan i Rias-chan mają relacje yuri-yuri☆ &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Lewiatan-sama z jakiegoś powodu się napaliła, ale mam nadzieję, że wkrótce zauważy, w jakiej sytuacji się znalazła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Czy w takim razie oznacza to, że my też musimy iść na ten casting? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Na to wygląda. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy rozmawiałem sobie w ten sposób z siedząca na moich kolanach Koneko-chan—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przygotowałam też kostium dla Rias-chan☆. Popatrzcie, ma nawet taką śliczną kokardę!  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lewiatan-sama wyjęła krzykliwy strój, który był przeznaczony dla Buchou! Twarz naszej pani stężała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……W-więc ja też mam się przebrać? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Powtórzę się, ale przepraszam że mam taką siostrę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku, wiem przecież o tym od tak dawna…… Jednakże ten kostium jest…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarówno Buchou jak i Kaichou westchnęły z powodu Lewiatan-sama, która była naprawdę podniecona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale wygląda na to, że do selekcji niezbędne będą dokumenty, więc myślę że jest już trochę za późno na to, aby je wysłać...... – zgłosiłem im moje obiekcje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Lewiatan-sama wyjęła pokaźny plik papierów, mówiąc przy tym „Ta-dah♪”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Już wysłałam im dokumenty Sony-tan, Rias-chan oraz wszystkich dziewczyn z ich grup☆. Jako że wszystkie są takie ładne, to przeszły selekcję bez problemów! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie wiem czy jest dobrze przygotowana, czy też nie, ale czy od początku myślała o wciągnięciu nas do tego!? Wygląda na to, że rozumie naturę zarówno Buchou jak i Kaichou, która jest jej siostrą, więc może ten casting jest kontrolowany przez Lewiatan-sama. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto zdecydowano, że my także podporządkujemy się życzeniu Lewiatan-sama. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto nadszedł dzień castingu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
My, Grupa Gremory oraz Grupa Sitri-group, zebraliśmy się w hali wielkiego budynku, ulokowanego w strefie metropolitarnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest tu wiele dziewczyn, które będą brały udział w castingu. Każda z nich ma plakietkę z numerem. Słyszałem że jest tu około dwustu ludzi. Czyli to znaczy, że dwie setki ludzi przeszło przez selekcję dokumentów. Ciekaw jestem, ilu chętnych wysłało swoje papiery…… To z pewnością pozwala mi dostrzec, jak dużą popularnością cieszyło się Milky.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli chodzi o wiek, to znajdują się tu głównie dziewczyny od ostatnich klas podstawówki, do późnego gimnazjum. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Większość dziewczyn która przyszła na to przesłuchanie, jest we wczesnym wieku nastoletnim…… W końcu są grupą docelową dla Milky. Chociaż nie wiem jak to będzie z wersją live action……  – powiedziała przebrana w strój magicznej dziewczyny Koneko-chan, mająca jednocześnie przyprawione swoje uszy i ogon. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, czy to w porządku? Zdecydowanie kiedy słyszę o świecie magicznych dziewczyn, to wyobrażam sobie dziewczyny mniej więcej w tym wieku. Prawdę mówiąc oglądałem Milky i główna bohaterka  była gimnazjalistką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co więcej, Koneko-chan. Jesteś niesamowicie słodka! Magiczna dziewczyna z kocimi uszkami jest tak urocza, że cudem jeszcze nie dostałem zawału serca z powodu fascynacji! Jeśli powiedziałbym jej to wprost, to zrobiłoby się jej wstyd i uderzyłaby mnie za to, więc wolałem siedzieć cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow, są tutaj nawet dziecięce gwiazdy! Właściwie wszystkie one są słodkie, skoro przeszły przez selekcję…… Jako że casting wciąż się jeszcze nie zaczął, to w hali w są też ich ochroniarze oraz krewni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te dziewczyny patrzą w moją stronę z oczami pełnymi ciekawości. Słyszę nawet, jak niektóre z nich chichoczą. Robią to wszystko z prostego powodu.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……To działa na twoją niekorzyść – wymruczała ubrana w falbankowy strój Buchou, znosząc swoje zawstydzenie.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou w stroju magicznej dziewczyny! Jej szkarłatne włosy są zaplecione w dwa warkocze i ma też taką słodką kokardę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest super słodka! Tak w każdym razie myślę…… Jest jednak nieco starsza od innych uczestniczek. Wygląda na to, że przebieranie się za magiczną dziewczynę jest dla trzecioklasistki ciężkim doświadczeniem, więc nie można nic pomóc na to, że z perspektywy osoby trzeciej, jest już trochę za duża na to, aby być magiczną dziewczyną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślę także, że duże piersi też tu nie pasują. Magiczne dziewczyna, to raczej typ płaskiej bohaterki……   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
N-nawet jeśli tak jest, to ja wciąż jestem głęboko poruszony jej kostiumem! Kogo to obchodzi, że jest trzecioklasistą! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, te zaciekawione oczy kierują tu swój wzrok nie z powodu jej wieku, a dlatego, bo ma na sobie kostium magicznej dziewczyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To dlatego, ponieważ pozostałe uczestniczki mają na sobie ładne, codzienne ubrania! Jedynymi przebranymi osobami są dziewczyny z grup Sitri i Gremory oraz Lewiatan-sama! Oczywiście że się wyróżniają w tej hali! One przekroczą poziom dobrego nastroju dla tego przesłuchania i do tego wyglądają jak wyjątkowo entuzjastyczne fanki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, cóż, dajmy dzisiaj z siebie wszystko, Rias. Ufufu.   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tą która tak pocieszała Buchou, stojąc obok niej, była Akeno-san w stroju miko! Czy mi się wydaje, czy też ona dobrze się bawi z powodu tego wszystkiego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W przeciwieństwie do stroju kapłanki, który zwykle nosi  Akeno, ten strój ma zupełnie inny design. Wygląda na to, że Lewiatan-sama przerobiła go w stylu japońskich magicznych dziewczyn. Ubranie nie zakrywa dużo jej skóry, hakama jest niesamowicie krótka, a jej piersi są bardzo wyeksponowane. Do tego ma ze sobą rzeczy potrzebne do oczyszczania! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san jest w końcu erotyczna! Ale w tym dobrze wygląda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……J-jeśli moja rodzina zobaczy mnie w tym kostiumie, to spalę się ze wstydu…… – powiedziała przebrana w kostium magicznej dziewczyny Sona-kaichou, trzęsąc się przy tym. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ma na piersi wielką kokardę! To śliczny kostium, który jest przeciwieństwem jej codziennej, spokojnej osobowości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Guha! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojący obok mnie Saji stracił przytomność przez obfity krwotok z nosa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co się stało, Saji!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytrzymałem go. Będący w stanie ekstazy Saji, uśmiechał się, ale jednocześnie cierpiał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Haa-haa……K-Kaichou w kostiumie magicznej dziewczyny…… Jestem zakochany…… Umrę z powodu zauroczenia…… H-Hyoudou……Zaczynam myśleć, że nie miałbym nic przeciwko temu, aby teraz umrzeć……  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla Saji&#039;ego, który jest zakochany w Kaichou, ten kostium magicznej dziewczyny jest ostatecznym ciosem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Weź się w garść, Saji! Jak możesz umrzeć w takim miejscu jak to!? Casting się właśnie zaczyna!  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Widzisz tą magiczną dziewczynę w okularach……? K-Kaichou przyszła mnie zabić, będąc precyzyjną…… ……Zauważyłem że jest za dorosła na magiczną dziewczynę… …Mimo tego zauważyłeś, że to magiczny i logiczny cios krytyczny dla mnie, prawda……? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Twoim fetyszem są okulary!? N-nie, nie to jest teraz ważne! Jaki jest sens tego, abyś tu teraz umarł!? Nawet ja wciąż jestem w stanie dalej walczyć po tym, jak zobaczyłem Buchou w tym stanie, „licealistka, która została zmuszona do założenia kostiumu magicznej dziewczyny, walcząc ze wstydem”! Więc chodźmy, mój towarzyszu! Nasza walka dopiero się zaczęła! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, przepraszam……że jestem licealistką, która przebiera się za magiczną dziewczynę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou pacnęła mnie w głowę. Przykro mi że to usłyszałaś huh! Ale myślę że dobrze w tym wyglądasz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy tak sobie rozmawialiśmy, stojący za nami Kiba uśmiechnął się gorzko, mówiąc „Och jejku”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera, przeklęty Kiba! Wszystkie dziewczyny go pozdrawiają i patrzą na niego namiętnym wzrokiem, mówiąc rzeczy typu „Ten chłopak jest super!”, i „Czy on jest celebrytą?”!  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmph, wygląda na to, że łatwo się poruszać w tym kostiumie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, żeby anielica stała się wiedźmą…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jest magiczna dziewczyna, Irina-san. Ale z pewnością, noszenie czegoś takiego jest zawstydzające…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kościelne Trio, Xenovia, Irina i Asia, pokazały się w strojach magicznych dziewczyn! Xenovia ma przypiętą do biodra replikę miecza, a jej włosy są spięte uroczo wyglądającą kokardą. Irina, oprócz stroju magicznej dziewczyny, ma swoje anielskie skrzydła oraz aureolę nad głową. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No i Asia-chan! Poza różowym, falbankowym strojem, na jej ramieniu siedzi Rasse (to nie problem, jeśli udaje dobrze zrobionego pluszaka!)! W dłoni zaciska magiczny kij! Bez wątpienia wygląda jak magiczna dziewczyna! No i ma dużego plusa za te blond włosy i zielone oczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Tak jak myślałam, dziewczyny takie jak Koneko-chan i Asia-san dobrze w tym wyglądają – nagle rozległ się głos Rossweisse-san. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się rozejrzałem dookoła, zauważyłem że miała na sobie swój ekwipunek walkirii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc nie założyłaś kostiumu magicznej dziewczyny? – zapytałem.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zamiast nosić coś takiego, wolę mieć na sobie coś, do czego jestem przyzwyczajona. ……Przykro mi, że jestem jedyną, która się tak nie ubrała. Mam więc nadzieję, że wszyscy mi to wybaczą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Więc użytkowniczka magii przekłada ten strój, nad kostium magicznej dziewczyny. W dodatku ma silne poczucie obowiązku! Tego można się było spodziewać po osobie, która przejęła rolę naszej siostry!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– S-senpai…… – wtem usłyszałem za moimi plecami głos Gaspera.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się odwróciłem—mój kouhai kręcił się w miejscu, przebrany za magiczną dziewczynę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ooooooooi! Dlaczego ten gość tak się ubrał!? Nie, to przecież Gasper, który kocha noszenie damskich ubrań, więc myślę, że może takie jest jego hobby!  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……N-najwyraźniej Lewiatan-sama wysłała też moje dokumenty…… I w-wygląda na to, że przeszedłem…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak to możliwe!? Przeszedłeś przez selekcję dokumentów! Hmm…… Jest w końcu dziewczyną, która narodziła się w ciele mężczyzny…… Czy to w porządku? Może sfałszowała jego płeć? Nie, to przerażające, ponieważ wygląda na to, że przeszedł przez to w naturalny sposób. Co ważniejsze, z pewnością dobrze wygląda w stroju magicznej dziewczyny, taki już jest nasz Gya-suke! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Rany, więc z naszej grupy uczestniczą w tym wszyscy poza mną i Kibą huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……J-jestem taka zawstydzona. Dla mnie, Królowej Sitri, przebieranie się w coś takiego jest……Umm, nawet K-Kiba-kun się na mnie patrzy……  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to wszystko dla Kaichou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie będziemy w stanie tego znieść, jeśli nie będziemy myśleć w taki sposób…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok mnie, wokół Kaichou i Saji&#039;ego zebrały się dziewczyny z Grupy Sitri, które skończyły się przebierać. Saji z pewnością ma zboczony wyraz twarzy…… Musi kochać Kaichou noszącą kostium magicznej dziewczyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy patrzyłem w ten sposób na mojego przyjaciela—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–……Diabeł-san, -nyo?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zwrócił się do mnie jakiś znajomy, gruby głos. ……P-przecież to…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy odwróciłem się w stronę z którego się rozległ——. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż za przypadek, że cię tu spotykam –nyo. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
——! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oniemiałem na widok olbrzymiego faceta, —nie, magicznej dziewczyny, którą znam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ramiona grube jak pnie drzew, wspaniała pierś, od której magiczny kostium aż pękał w szwach, dając znać o źle dopasowanym rozmiarze. Spod jego falbankowej spódniczki wystają nogi, grubsze niż kobieca talia. No i ma kocie uszy na głowie……! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego palce są grube, przez co magiczny kij, który trzyma w dłoni, wygląda na taki mały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natomiast jego silna i tępa twarz krzywi się w uśmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tu Mil-tan –nyo. Jestem tu aby zostać Milky –nyo.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mil-taaan! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego on tu jest!? Nie, zaraz! Mil-tan jest niewinną dziewczyną, urodzoną w ciele mężczyzny, wyglądającym jak magiczna dziewczyna! Nic dziwnego więc, że tutaj jest—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, to jest złe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrzę w górę, mając jednocześnie opuszczoną głowę! To jest złe! Czy selekcja nie odbywała się czasem na podstawie dokumentów!? Czy nikt nie sprawdził jego zdjęcia, ani życiorysu!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego go przepuścili!? Przecież on nie jest dziewczyną! Ma nie tą płeć co trzeba! Jest kupą mięśni! To mężczyzna! Dlaczego pozwolili przejść dalej temu facetowi z niebezpieczną twarzą!? Daleko mu do bycia magiczną dziewczyną!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……U-umm, pomyliłeś castingi? To nie jest sala treningowa sportów walki, wiesz o tym……? – powiedziałem.     &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na silnej i tępej twarzy Mil-tan zagościł jednak uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O czym ty mówisz –nyo? Mil-tan jest tu, aby zostać magiczną dziewczyną –nyo. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, masz ciało, które bardziej nadaje się do uprawianie kung-fu, niż do magii…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chce magicznej dziewczyny, której specjalnością jest używanie kung-fu! Może ten casting ma jakiś zły system selekcji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy tak sobie myślałem, atmosfera w hali stała się głośniejsza. Kiedy zacząłem się zastanawiać, jaka była tego przyczyna, do środka weszli ludzie, którzy zdawali się być związani z filmem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– No dobrze, dziękujemy wam wszystkim, że się tu dzisiaj zebraliście – powiedział mężczyzna z narzuconym na ramiona swetrem, który wyglądał na producenta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zaraz, on jest producentem? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok niego stało jeszcze dwóch facetów, pierwszy wyglądał na strasznego, miał czapkę na głowie, przeciwsłoneczne okulary na oczach i był wąsaty a drugi to chudzielec z długimi włosami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gość wyglądający na producenta, za pomocą mikrofonu zaczął przemawiać do osób zebranych w hali:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem Sakai, producent filmu „Magical Girl Milky”. Ten w czapce to Tooyama reżyser, a obok niego stoi scenarzysta, Shouji!   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ………… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reżyser nie powiedział nic, a scenarzysta przywitał się pojedynczym słowem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Patrz, patrz, Sona-chan! To reżyser Tooyama i Shouji, który jest specjalistą  od magicznych dziewczyn oraz filmów tokusatsu! To pierwszy raz, kiedy widzę ich na własne oczy☆  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lewiatan-sama jest naprawdę podekscytowana. Wygląda na to, że oni są sławni w tym środowisku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mam nadzieję, że wybiorę dzisiaj obsadę filmu, wraz z reżyserem Tooyamą i Shoujim. Dobrze się ze sobą dogadujmy – powiedział producent. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze się dogadujmy! – odpowiedziały chórem wszystkie zebrane w hali dziewczyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy spojrzenie reżysera stało się poważniejsze i zaczął przyglądać się dziewczynom zgromadzonym w hali. Kiedy skinął głową, przywołał producenta i zaczął mu coś szeptać do ucha. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, rozumiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Producent zgodził się na coś, po czym spojrzał w kierunku Buchou oraz Kaichou i zaczął je porównywać z dokumentami. Po tym jak odkaszlnął, zaczął mówić ponownie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umm, może to zbyt nagłe, ale wynik pierwszego testu został postanowiony tutaj. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eeeeeeeeeech!? Już!? To było szybkie! Nawet dziewczyny były w szoku i mówiły „Eeech!?”! Oczywiście, to przecież zbyt nagłe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Producent zaczął wyczytywać nazwiska, będąc instruowanym przez reżysera:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– —san, Rias Gremory-san, Sona Sitri-san, Asia Argento-san—   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wśród wyczytanych jest Buchou, Kaichou, dziewczyny z Grupy Gremory plus Irina, dziewczyny z Grupy Sitri, Lewiatan-sama i nawet................&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oraz „Mil-tan”-san.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Mil-tan został wyczytany! Nie rozumiem tego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wymienione osoby zaliczyły pierwszy test! Nasz reżyser jest kimś, kto wysoko ceni swoje uczucia, więc przykro mi, ale pierwszy test kończy się tutaj!  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Eeeeeeeeeech!? – krzyknęły dziewczyny z niezadowoleniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Eeeeeeeeeech!? Nawet jeśli tak się przebrałyśmy!? – &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Kaichou też były tak zszokowane, że ich oczy mało co nie wypadły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy tu szliśmy, Buchou powiedziała do mnie z uśmiechem: „Skoro my wszystkie, włącznie z Lewiatan-sama, mamy się tak ubrać, to pewnie szybko odpadniemy. Selekcja nie będzie w końcu taka łatwa.”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……N-nie powiecie mi chyba, że przeszły dlatego, bo były przebrane……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Yay☆ Tak jak myślałam, ci którzy wiedzą o naszym talencie, mogą o nas mówić oddzielnie!    &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lewiatan-sama też jest pełna animuszu. To zaskakujące, że wszystkie przeszłyście! M-może to nie jest zwykłe przesłuchanie……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Tak więc pełen kłopotów casting dopiero się zaczął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce drugiego testu zostało zmienione na pokój ulokowany na przestrzennym piętrze. Dziewczyny o których wiem że zaliczyły, weszły do środka, więc ja, Kiba i Saji uchyliliśmy lekko drzwi, aby zobaczyć co dzieje się w środku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc…… Umm, przy długim stole siedzą jury oraz kilka osób z personelu filmu. Uczestniczki siedzą naprzeciwko nich, na rurowych krzesłach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest tu około trzydzieści osób, które dotąd przetrwały do tej rundy, po tym nagłym ogłoszeniu i przeszły dalej. Wśród nich są dziewczyny z grup Gremory i Sitri, Lewiatan-sama oraz Mil-tan. ……To dziwny widok, skoro około połowa z nich, ma na sobie kostiumy magicznych dziewczyn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umm, gratuluję wam przejścia dalej. Powód dla którego dotarłyście tutaj jest taki, że jest to zgodne z koncepcją naszego filmu. Czyż nie, Shouji? – powiedział powiedział producent.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dokładnie tak. Ja i reżyser myślimy, aby zrobić film o Milky inny niż dotychczas planowaliśmy. Zgadza się, nie możemy szukać normalnej obsady. Nadzwyczajność! Chwała! Chcę wydostać na wolność wasz potencjał i stworzyć nową Milky wraz z nami. Prawda reżyserze? – odpowiedział scenarzysta, potrząsając swoimi długimi włosami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem to reżyser został zapytany o swoją opinię na ten temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fajnie~.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……T-tylko tyle? Nie mam pojęcia, co chciał powiedzieć przez to „fajnie”, jednakże test się właśnie zaczął. Wygląda na to, że będzie on autoprezentacją i to w formie wywiadu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyny stają przed personelem filmu i opowiadają o sobie, odpowiadając na zadawane im pytania.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwykłe uczestniczki castingu oraz członkinie z Grupy Sitri odpowiadały normalnie. Kiedy przyszedł jednak czas na Drużynę Gremory i nadeszła kolej Iriny…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Producent: Jaka jest twoja specjalna umiejętność?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia: Egzorcyzmy i ścinanie mieczem. Jestem pewna mojej szermierczej techniki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reżyser: Fajnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Producent: Dlaczego chcesz zostać magiczną dziewczyną?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse: Chciałeś w ten sposób zapytać, dlaczego nauczyłam się magii? Cóż, to pomocne kiedy chce się dostać pracę w miejscu zwanym Walhallą, no i od kiedy magia jest naszą zdolnością obronną, uznałam że nauczenie się jej jest niezbędne. Znam nie tylko magię nordycką, bo ostatnio rozszerzyłam zakres moich umiejętności o czarną i białą magię oraz magię przywołania. Jestem pewna moich zdolności magicznych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Scenarzysta: Więc nawet zadbałaś o odpowiednią oprawę dla siebie. Masz nawet na sobie zbroję. Z pewnością pasujesz do tej roli. Tak, tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Producent: Strój magicznej dziewczyny z aureolą i skrzydłami na wierzchu! Magiczna dziewczyna-anielica to z pewnością rzadkość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina: Nie, ja jestem aniołem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Producent: Och jejku, z pewnością masz dość pewności, aby nazywać siebie samą „aniołem” ~.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina: Nie, nie. Ja naprawdę jestem aniołem. Spójrz tylko, mam znak „Asa” na mojej dłoni, prawda? To oznacza że jestem Asem przywódcy wszystkich aniołów, Michała-sama, który jest w Niebie~.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reżyser: Fajnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………Tak się to odbywało, więc było to jakimś szaleństwem! Czy wy wszystkie zauważyłyście, że mówicie dziwne rzeczy!? A z tym reżyserem, który bierze wszystko na poważnie, jest coś nie tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co więcej, powinnyście te sprawy trzymać w tajemnicy przed zwykłymi ludźmi! C-cóż, ci ludzie tutaj nie biorą ich nawet na poważnie! Tego dnia, uwaga dziewczyn które znam, podążyła w różnych kierunkach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z pewnością są tutaj dzisiaj unikatowe dziewczyny ~.   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fajnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet producent i reżyser wyglądają jakby się dobrze bawili! Czy personel tego filmu jest jakiś dziwny!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż Akeno-san, Asia i Koneko-chan odpowiadały im normalnie……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu nadeszła kolej Lewiatan-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Lewiatan-sama ruszyła w stronę personelu, zakręciła się pięknie i puściła do nich oczko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem Lewia-tan☆. Kocham Milky tak bardzo, że aż tu dzisiaj przyszłam! Proszę, dobrze się mną opiekujcie♪. Yay☆.     &lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
– Racja. Czuję silną pasję nawet z twoich dokumentów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, masz rację, Producencie-san! Moje pierwsze spotkanie z Milky było— &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto, Lewiatan-sama zaczęła opowiadać o cudowności Milky, niczym niewinna fanka, a jej oczy błyszczały się od światła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ważne jakby na nią patrzeć, jest zapaloną fanką Milky, która po prostu opowiada o swojej serii, jednakże reżyser i scenarzysta słuchają jej z entuzjazmem i potakują. ……Cóż, wygląda na to, że Lewiatan-sama też się dobrze bawi, więc wszystko inne jest nieistotne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Lewiatan-sama zakończyła swoją wypowiedź po otrzymaniu pozytywnej reakcji z ich strony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mil-tan, możesz teraz podejść ty?    &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
——! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z głosem producenta, poczułem nieopisany rodzaj nacisku, pochodzący od miejsc zajętych przez uczestniczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Z krzesła powstał wielki cień. Osobą która ruszyła w stronę personelu, emanując przy tym wolą walki, wywołującą u mnie ciarki to—Mil-tan, gigantyczna dziewczyna urodzona w ciele mężczyzny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, dobrze się mną opiekujcie –nyo.   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że nawet personel został przygnieciony jego przytłaczającą osobowością. To chyba jasne! Nieważne jak na niego patrzeć, ta osoba  jest potworem, którego nie powinno tu być!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……C-co to za stwór……? – wymamrotał Saji, który wraz ze mną przypatrywał się temu, co działo się w pokoju.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Saji, to najsilniejsza „dziewczyna w ciele mężczyzny” na ziemi. Wiesz że nawet sam Hakuryuukou nie jest w stanie wyczuć jego obecności? Tak przy okazji, to mój regularny klient. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Serio!? Pierwszy raz w życiu słyszę o „dziewczynie w ciele mężczyzny”. Co z tymi słowami, które opisują rodzaj osoby, której nigdy nie powinienem spotkać……? Czy on jest człowiekiem? Doprawdy, czy tylko mi się wydaje, czy też dookoła ciebie zbierają się tylko nienormalni ludzie? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nie mam zamiaru odpowiadać, kiedy mnie o to pytasz. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy ja i Saji sobie rozmawialiśmy, rozmowa z Mil-tan trwała dalej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Tak a wszelki wypadek muszę cię zapytać, jaka jest twoja specjalna umiejętność?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Potrafię zawierać kontrakty z wróżkami i używać różnych rodzajów magii –nyo. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rozumiem. Tylko że to tak samo, jak z innymi uczestniczkami, wiesz o tym? – powiedział scenarzysta…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie nie, to zmienia się w jakąś szaloną sytuację. Prawdopodobnie z powodu rzeczy, które mówiły nasze dziewczyny, personel nawet nie reaguje na słowa Mil-tan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pokażę wam więc magiczną moc Mil-tan –nyo.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wypowiedzeniu tych słów Mil-tan podniósł się z krzesła. Nagle wszystkie muskuły na jego ciele zostały wypolerowane! Jego ramiona! Jego plecy! Kiedy jego muskuły zaczęły rosnąć i powiększać się, Mil-tan zaczął z łatwością wyginać, łamać i wykręcać krzesło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;PĘKNIĘCIE! PĘKNIĘCIE!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerażające odgłosy, które nie powinny być słyszane podczas castingu przez ekipę filmową, rozniosły się echem po hali!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ta osoba robi?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy, wliczając w to nas i ludzi zebranych w hali, są w szoku! Mil-tan kontynuował miażdżenie krzesła i zmienił jego kształt do takiego rozmiaru, że mieściło się w dłoni !&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;CHRZĘĘĘĘĘĘĘĘST............&#039;&#039;   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zupełnie tak jakby robił sushi, rzeczą która powstała w dłoniach Mil-tan, jest będące w kiepskim stanie krzesło, które zostało zmiażdżone. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Zmieniło się w bezkształtny kawałek metalu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mil-tan pokazał to personelowi, uśmiechając się jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To magia gdzie jestem w stanie zmienić krzesło w kawałek metalu -nyo. Oto moja magiczna moc. Wierzycie mi teraz –nyo? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamierzam powiedzieć ci, że to nie są twoje magiczne moce! To brutalna siła! Właśnie byłem świadkiem szalonej alchemii!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mil-tan chciałaby rolę, gdzie mogłabym leczyć serca ludzi –nyo. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Masz rolę, gdzie możesz niszczyć różne rzeczy! Nie mógłbym zostać przez ciebie uleczony nawet trochę! Personel i uczestniczki trzęsą się ze strachu, z powodu siły Mil-tan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fajnie! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reżyser poderwał się z miejsca i cieszył się z tego! Ta osoba jest bezużyteczna! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjrzyj się uważniej! Przyjrzyj! Popatrz no na niego! Gdzie na tym świecie żyje magiczna dziewczyna z takimi muskułamiiiiiiiiiiiiiiii!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rany, to szalony casting! Trzymałem moją głowę opuszczoną, ponieważ byłem zmęczony tym duszeniem wszystkiego w sobie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czas Mil-tan się skończył i zawołano następną osobę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Następna jest Rias Gremory-san.   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! Teraz kolej Buchou! Kiedy spojrzałem w jej stronę—miała zaczerwienioną twarz, a całe jej ciało drżało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drży z pewnego powodu. Ale obecnie, kostium który nosi nie jest problemem……  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy przeszła pierwszy test, powiedziała mi o tym, kiedy tu szliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……P-p-powiedziałam Lewiatan-sama, że wygłoszę moją prezentację, jeśli przejdę pojedynczy test, dokładnie to powiedziała mi Lewiatan-sama, kiedy nadeszła moja kolej…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Lewiatan-sama przygotowała scenariusz dla Buchou i Kaichou, kiedy nadejdzie czas na ich kolei. Obydwie założyły bowiem, że nie przejdą łatwo przez casting, więc lekkomyślnie złożyły jej obietnicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak kiedy do tego doszło, Buchou znalazła się w ekstremalnej sytuacji. Obydwie mają sztywny wyraz twarzy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou obróciła się w miejscu, patrząc na Lewiatan-sama. Maou Shoujo odpowiedziała jej spojrzeniem pełnym nadziei. ……Jakie ona ma niewinne oczy. Jawnie tego wypatruje. Dla Buchou przedstawienie się tekstem magicznej dziewczyny, który obmyśliła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niemożliwe aby Buchou złamała daną przez siebie obietnicę, więc—. Buchou powstała z miejsca i ruszyła w stronę personelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzięła głęboki oddech—. Przybierając słodki ton głosu, Buchou wymówiła te słowa:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Magiczna Dziewczyna Ria! Zamierzam unicestwić wszystkich ohydnych złoczyńców za jednym zamachem, dzięki mojej migotliwej magii☆&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto wracamy do aktualnego czasu…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou, myślę że jesteś słodka! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Magiczna Dziewczyna Sona! Zlikwiduję wielu bandytów moją oślepiającą magią☆ &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Saji  zobaczył Sonę-kaichou, która to powiedziała, z każdej z jego dziurek w nosie wystrzelił wodospad krwi i wpadł w tryb szalonego tańca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na koniec, Buchou, Kaichou, Lewiatan-sama i kilka innych uczestniczek, włącznie z Mil-tan, przeszły do trzeciego testu—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wieczorem jechaliśmy autobusem do miejsca, w którym miał się odbyć kolejny test.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …..........Chcę umrzeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …...............I ja też.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pocieszaliśmy Buchou i Kaichou, które były głęboko przygnębione. Doprawdy, wasza dwójka naprawdę ciężko pracuje. Jednakże ten casting obrał złą drogę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejscem do którego przyjechaliśmy, był jeden z planów filmowych, ulokowany w porzuconych budynku, położonym niedaleko portu.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że będą sprawdzać, jak będą się zachowywać podczas filmowania. Z pewnością bardzo się do tego przykładają, skoro używają planu filmowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy tak sobie myślałem, za budynkiem pojawiło się kilka podejrzanie wyglądających kobiet, noszących czarne szaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skierowały swoją wrogość i mordercze intencje w naszym kierunku i stanęły naprzeciwko nas. ……Kim one są? Z pewnością nie są zwykłymi kobietami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteśmy czarownicami należącymi do Nilrem&amp;lt;ref&amp;gt;Nilrem to ananim imienia pewnego legendarnego i potężnego maga.&amp;lt;/ref&amp;gt;, organizacji będącej częścią Brygady Chaosu. Przybyłyśmy tu, aby zaprotestować przeciwko Maou Lewiatan, która obraża nas, użytkowniczki magii. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brygada Chaosu!? W takim miejscu jak to!? One są czarownicami!? Więc to one są podobno po  Lewiatan-sama! Nigdy bym nie przypuszczał, że będą kręcić film w takim miejscu jak to! Wiecie że są tutaj też cywile! Chociaż pewnie o tym nie myślą skoro są terrorystami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm? Cy to jakieś przedstawienie-niespodzianka?  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Producent-san i pozostałe osoby nawet nie wiedzą w jakiej sytuacji się znaleźliśmy! Będzie źle, jeśli wciągniemy do tego cywilów! Kiedy ciśnienie wzrosło, pozostałe uczestniczki i personel filmowy, zaczęli słabnąć. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Huh……Chce mi się spać…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden po drugim, zaczęli padać na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pomyślałam że będzie źle, jeśli zostaną do tego wciągnięci, więc ich uśpiłam☆  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lewiatan-sama puściła do mnie oczko, a jej palec błyszczał się od demonicznych mocy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och! Świetnych ruch! Nakłoniła wszystkich do snu ruchem jednego palca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise i pozostali, zabierzcie ich wszystkich w bezpieczne miejsce!  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jest!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
My, słudzy Buchou, zabraliśmy leżących na podłodze ludzi i zabraliśmy ich gdzieś dalej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A więc, Sona-chan, Rias-chan! To pojedynek, magicznych dziewczyn, przeciwko magicznym dziewczynom! Niech nasza magia zaiskrzy! Dobrze? Zrobimy to powtarzając tą prezentację, którą ćwiczyłyśmy wczoraj! –  nawet w takiej sytuacji jak ta, Lewiatan-sama prosiła Buchou i Kaichou o coś lekkomyślnego. &lt;br /&gt;
Obydwie były w szoku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Eech!? W takim miejscu jak to!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O-Onee-sama! Proszę, pomyśl o tym w jakiej sytuacji jesteśmy! Nasi wrogowie to terroryści! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli Lewiatan-sama została pouczona przez Kaichou, która wyglądała na złą, wciąż nie zrezygnowała z swojego nieustraszonego uśmiechu i mówienia „Ufufu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kostiumy magicznych dziewczyn które na sobie macie, zostały zrobione za pomocą specjalnej techniki, więc musicie użyć metody którą wczoraj ćwiczyłyśmy, aby uwolnić swoją demoniczną moc! A więc teraz wystrzelmy razem magiczno☆demoniczną mocą! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-niemożliwe! Umieściłaś taką sztuczkę w tym kostiumie!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Onee-sama! Rany! Dlaczego robisz tego typu rzeczy!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obydwie krzyczały z niezadowolenia, jednakże nasze przeciwniczki nie były na tyle miłe, aby na nie zaczekać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie patrzcie na czarownice z góry!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gińcie, diabły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aktywując swoje magiczne kręgi, zaczęły nas atakować najróżniejszymi mocami, takimi jak ogień, błyskawice i woda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Unikaliśmy ich, czekając na rozkazy od Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie przebaczę złym czarownicom, -nyo! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mil-tan chwycił stojąca w pobliżu beczkę i cisnął nią w stronę wiedźm! Hej, walczy przeciwko nim za pomocą własnych pięści!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Spiralnaaaaaaaaaaaaa Boooooooooooomba Milkyyyyyyyy! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za pomocą swoich pięści zaczął niszczyć kule ognia i lodowe włócznie, stworzone dzięki magii!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co to……u diabła ma być!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jakiś nowy gatunek z Zaświatów!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet czarownice były w szoku! Oczywiście! W końcu używał „tego” kija do zniszczenia ich ataków, więc kim u diabła jest ten Mil-tan!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz, dlaczego on się w ogóle obudził!? Czyżby demoniczne moce Lewiatan-sama na niego nie działały!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou się cała trzęsła i krzyknęła ze łzami w oczach, zupełnie jakby się już poddała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kij Gremorychhhhhhhhhhhh! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak ozdoba na jej piersi błysnęła uroczym efektem, pojawił się magiczny kij!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kij Sitriiiiiiiiiiiiiiii!  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou również go przywołała, roniąc przy tym łzy wstydu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lewiatan-sama także przyzwała swój magiczny kij i wydała polecenie Buchou, Kaichou i dziewczynom z obydwu grup:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Teraz zaatakujmy wszystkie razem! Lewia-Promieńńńńńńńńńńńńńn! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Lśniący Ogień Miłości Riaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wodna Błyskawica Sprawiedliwości Sonyyyyyyyyyyyyyyy! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod przewodnictwem Maou, Buchou i Kaichou uwolniły swoje magiczne ataki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ważniejsze, doszły do tego ataki dziewczyn z obydwu grup, więc plan filmowy eksplodował od niesamowitej ilości demonicznych mocy! Po tym jak uwolniły  swoje moce, cała lokacja jest naznaczona mnóstwem uroczych znaczków, mających kształt gwiazdek i serduszek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kyaaaaaaaa! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że prawdziwe czarownice nie były w stanie przeciwstawić się ich atakom. Zostały pokonane przez diablice, przebrane za magiczne dziewczyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostawiłem zabranie leżących na ziemi cywilów Saji&#039;emu i Kibie, a sam wykorzystałem okazję do.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Posmakujcie tego, Niszczyciel Szat!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kyaaaaaaaaa! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za pomocą moich demonicznych mocy rozerwałem ubrania czarownic na strzępy i cieszyłem się widokiem ich nagich ciał. Gufufu! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;KOP&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kopniak karate Koneko-chan trafił mnie w plecy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……K-Koneko-chan, od kiedy tam byłaś……? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ........Zboczone zachowanie jest zabronione.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bitwa skończyła się, kiedy zostałem zbesztany, więc zwyciężyliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, jesteśmy z Maou Lewiatan-sama, która jest najsilniejsza diablicą, wiec nie przegralibyśmy od tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rany, nigdy więcej nie chcę brać udziału w czymś podobnym. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Masz rację. Przepraszam że cię w to wciągnęłam, Rias. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Kaichou odetchnęły głęboko, znosząc zażenowanie, jednakże—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszałem jakiś cichy dźwięk, „pon”. Poza Lewiatan-sama i Rossweisse-san, kostiumy dziewczyn które przebrane były za magiczne dziewczyny, włącznie z Buchou i Kaichou, znikły i były teraz całe nagieeeeeeeee!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Huh, może zaklęcie rzucone na kostiumy straciło swoją moc z powodu bitwy? – powiedziała Lewiatan sama, przekrzywiając głowę na bok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże–&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kyaaaaaaaa! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Większość dziewczyn rozwrzeszczała się, zakrywając swoje ciała. Chociaż były takie osoby jak Xenovia i Akeno-san, które zachowały spokój  mimo swojej nagości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z mojego nosa wytrysnęła krew, z powodu tej parady nagich ciał! Wow! Wszystkie są nagie! Zwłaszcza nagie ciałka dziewczyn z Grupy Sitri są rzadkim widokiem! To jest najlepsze! Muszę to zachować w mojej pamięci także w imieniu Saji&#039;ego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy gapiłem się na nie oczami rozwartymi na całą szerokość, kilka dziewcząt spojrzało na mnie niebezpiecznym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich dłonie zabłysł niebezpieczną ilością demonicznych mocy. ……Ech, czyżby……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– NIE PATRZ SIĘ NA NAS!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W moją stronę poleciał potężny atak demonicznych mocy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gyaaaaaaaaaaaaaaaaaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wybuch mnie pochłonął i poleciałem wysoko w powietrze, krzycząc przy tym głośno!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy przywaliłem w ziemię, pomyślałem sobie „……Na jakiś czas mam dosyć magicznych dziewczyn”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Później, tego samego dnia, casting został oczywiście odwołany. Wymazaliśmy producentowi i reszcie cywili pamięć o tym incydencie i sprawiliśmy, że zapomnieli iż Buchou wraz z resztą brała w nim udział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lewiatan-sama była naprawdę smutna, ale musimy to znieść. Co więcej, co by zrobiła, gdyby udało się jej przejść dalej……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mil-tan……zniknął zanim to zauważyliśmy. Z pewnością jesteś pełen tajemnic, Mil-tan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To dziecko ma czyste i pełne mocy oczy. Może to magiczna dziewczyna, której moce Milky są większe od moich. Wciąż mam jakieś Diabelskie Pionki, więc naprawdę chcę go dołączyć do mojej grupy☆ – powiedziała Lewiatan-sama po zobaczeniu Mil-tan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogłem to skomentować na wiele sposobów, ale nie miałem pojęcia jak jej odpowiedzieć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Fuu, przez jakiś czas nie chcę mieć nic wspólnego z magicznymi dziewczynami. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou westchnęła w pokoju klubowym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja tam myślę, że byłaś słodka w kostiumie magicznej dziewczyny, Buchou – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Policzki Buchou pokryły się szkarłatem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję ci. Skoro dzięki temu powiedziałeś mi coś takiego, to zaczynam trochę myśleć, że to nie było aż tak złe – odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, jestem poważny, naprawdę byłaś słodka, Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Epizod_Isseia_1|Epizodu Isseia 1]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[Epizod_Isseia_2|Epizodu Isseia 2]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>77.253.63.202</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_15_-_Epizod_Isseia_1&amp;diff=281977</id>
		<title>High school DxD Tom 15 - Epizod Isseia 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_15_-_Epizod_Isseia_1&amp;diff=281977"/>
		<updated>2013-08-26T17:53:18Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;77.253.63.202: /* Epizod Isseia 1 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Epizod Isseia 1==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od starcia z grupą magów minęło kilka dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Hyoudou Issei, przesiaduje obecnie w moim pokoju, oczekując pomyślnych wieści od Rias, dokonując jednocześnie selekcji magów, z którymi mam zawrzeć pakt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ….....Z tego powodu ta osoba.............więc tak to jest...........i jeśli mogę coś doradzić............. – siedząca obok mnie Ravel wyjaśniała mi wszystko, czytając zgromadzone dokumenty. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Szczerze mówiąc, słowa Ravel nawet do mnie nie docierają, od kiedy moje myśli skupiają się na tylu różnych rzeczach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otrzymałem raport, że spotkanie Rias z Domem Vladi przebiega dobrze, więc się tym nie martwię. Jeśli coś się wydarzy, ruszę jej z pomocą. Problemem jest……  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
——Euclid Lucyferiusz. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
On był mózgiem tej całej napaści, która miała niedawno miejsce. ……Lucyferiusz. Tak, jest spokrewniony z Grayfią-san. Najbardziej szokuje fakt, że jest jej bratem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Najwyższe zwierzchnicy diabłów są poruszeni jego pojawieniem się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu okazało się, że wciąż żyje ktoś, oprócz Grayfi-san, z Domu Lucyferiusz, który służył bezpośrednio dawnemu Lucyferowi.   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słyszałem że obecnie zadają jej wiele pytań. ……Dotyczy to tego, jak Euclid przeżył. Musi to więc oznaczać, że zwierzchnicy podejrzewa Grayfię-san i myślą że kłamała w sprawie śmierci swojego brata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie ma takiej możliwości, aby Sirzechs-sama podejrzewał Grayfię-san, jednakże zwierzchnicy są inni. Muszą się czuć zaniepokojeni i dlatego tak ją wypytują.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwłaszcza sprawy dotyczące Lucyfera są w Zaświatach uważane za zupełnie inną historię, niezależnie od tego, czy chodzi o Nowego, czy Starego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, na przykład Vali, który jest potomkiem dawnego Lucyfera oraz Hakuryuukou. Obecny Lucyfer, Sirzechs-sama, także jest uważany za najpotężniejszą istotę w Zaświatach.   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli wciąż żyje jakiś przedstawiciel Domu Lucyferiusz, nie licząc Grayfi-san, który był blisko dawnego Lucyfera i do tego jest jednym z terrorystów Brygady Chaosu. To chyba logiczne, że wszyscy zwierzchnicy panikują z tego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wojna domowa z przeszłości, zaraz po tym kłopoty z Frakcją Starego Maou, a do tego jeszcze ten kryzys z potworami. To było coś, co anatomia diabłów stworzyła wewnątrz siebie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Akeno-san próbowała przesłać wiadomość od Euclida do Grayfi-san, ale wygląda na to, że jest cała spanikowana, co nie jest normalną rzeczą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewnie nigdy sobie nie wyobrażała, ani nawet nie przewidywała czegoś podobnego. Tak bardzo myślała o swoim młodszym bracie, którego status był nieznany i miał nie żyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego Euclid pojawił się dopiero teraz? Coś w rodzaju ideologii Frakcji Starego Maou……nie, nic na to nie wskazuje. Nie wyczułem aury nienawiści wrogości, którą Shalba mógłby przenieść w Euclida. Bardziej niż na nienawiść, wyglądało to na kogoś, kto pokłada w nim nową ambicję—.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ….......Myślisz o Grayfi-sama? – zapytała Ravel, która wyglądał na zaciekawioną tym, gdzie mógł odlecieć mój umysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bystra z niej dziewczyna. Nie minęła zbyt wiele czasu od dnia, gdy została moim menadżerem, ale wygląda na to, że po samym wyrazie mojej twarzy potrafi odgadnąć o czym myślę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie, może jestem typem osoby, u której na twarzy malują się jej własne myśli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Potrafisz to stwierdzić?   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem w końcu twoim menadżerem – powiedziała z dumą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pewnością nie można jej lekceważyć. Wygląda na to, że dba nie tylko o moje interesy, ale nawet o to, co będę jadł na obiad. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel wzięła głęboki oddech i zaczęła mówić bardzo formalnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Szczerze mówiąc, to jest coś związanego z polityką. Nie możemy się w to angażować. Poza tym, sytuacja związana z poprzednim rządem jest czymś delikatnym, wiec to oczywiste, że zwierzchnicy panikują. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Polityka nie jest częścią mojej pracy. Cóż, czasem rząd prosi mnie, abym dał przedstawienie jako Oppai Smok, ale w zasadzie, to jesteśmy sługami Rias Gremory. Zwykle kontynuujemy naszą diabelską robotę. Chociaż walczyliśmy za Zaświaty jako młode diabły, pod rozkazami Sirzechsa-sama. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dobra, muszę pomyśleć o czymś innym. Najpierw trzeba dokonać selekcji magów. Muszę w końcu wybrać tego, który będzie moim partnerem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli z punktu widzenia Ravel nie będzie tu żadnego godnego uwagi czarodzieja, to pomyśli o odrzuceniu ich wszystkich. Innymi słowy, będziemy musieli poczekać do następnej okazji, aby wybrać któregoś z nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co o tym myślisz, Ravel? – zapytałem ją o dokonywaną przez nas selekcję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Śliczna buzia Ravel przybrała kwaśny wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Szczerze mówiąc……Zaczynam myśleć, że dobrym pomysłem byłoby przenieść się do następnej partii dokumentów. Większość magów, która wybrała Ise-sama, są ludźmi, którym nie mogę udzielić aprobaty. ……Są rzeczy, których nie możemy się dowiedzieć, chyba że przeprowadzimy test po tym, jak skończymy już z selekcją dokumentów, jednakże sądząc po ich doświadczeniu i umiejętnościach, nie widzę żadnej niezwykłej osoby, która mogłaby zostać partnerem Niebiańskiego Smoka Sekiryuuteia.  &lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Oto Ravel, która sprawdziła ich pod każdym możliwym względem, więc jej oceny są dokładne. Ma też swoją część, która zawsze podnosi mnie na duchu, aczkolwiek są takie momenty, które dają jej powody do niezadowolenia, kiedy rozmawiamy o moim długoterminowym partnerze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pewnością ma rację, od kiedy również przejrzałem dokumenty, ale nie ma w nich nikogo, kto by się wyróżniał. Chociaż były takie, o których myślałem że byłyby dobre, albo erotyczne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza tym, jeśli mówimy o krótkim terminie (od kilku miesięcy do roku), to nie miałbym nic przeciwko temu, aby zawrzeć pakt z kilkoma takimi. Ravel też o tym wie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli chodzi o innych członków naszej grupy, to niektórzy z nich także myślą o krótkoterminowym pakcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewnie chcą zaznajomić się z nimi, przez ten krótki czas trwania kontraktu. Słyszałem także, że są magicy,  z którymi zawarcie krótkotrwałych paktów przynosi największe zyski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, więc może powinniśmy zawrzeć krótkoterminowy pakt? – zapytałem przekrzywiając moją głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel nie sprzeciwiała się szczególnie, a jej słodka twarz przybrała poważny wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jeśli zawrzemy krótkoterminowy pakt i popełnimy błąd początkujących, skoro jesteśmy nowi w czymś takim, to możemy zostać źle ocenieni, a w ich środowisku mogą się rozejść złe plotki, więc myślę że to bardzo ryzykowne…..Jako twoja menadżer będę zasmucona, jeśli nie będziesz miał partnera, który nie zawrze z tobą paktu przy następnej okazji. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jej myśli wybiegają aż tak bardzo w przyszłość. ……Tak, przeraża mnie fakt, że mógłbym zrobić głupi błąd…… Staram się być poważny w tej sprawie, ale jeśli porównam siebie samego do Rias i Kiby, to czuję że popełnię więcej błędów od nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To część tego, ale z różnych powodów zaczynam czuć wątpliwości. Myślę o tym, aby wypytać Ravel o te rzeczy. Od kiedy zostawiłem jej tyle spraw, to wciąż są pewne aspekty, o które wciąż jej nie zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy obydwoje myśleliśmy mówiąc przy tym „Hmm……”, drzwi się otworzyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do pokoju weszła Akeno-san, przynosząc nam herbatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ara ara,wciąż ze sobą rozmawiacie?     &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, dziękuję ci za to—, ach! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zszokowany widokiem osoby, która stała za plecami Akeno-san. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To Sona-kaichou! Wow, to rzadkość!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kaichou! Cóż takiego cię tutaj dzisiaj sprowadza? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou podniosła krawędź okularów. Ach, w swoim codziennym ubraniu wygląda słodko. Ma na sobie jasnoniebieską koronkową bluzkę i drelichowe dżinsy. Przez ramię ma przewieszony ciemnoniebieski płaszcz. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak my, Kaichou i Akeno-san rozsiadły się na poduszkach rozłożonych na dywanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, myślę o przedyskutowaniu tego, co powinniśmy zrobić z Akeno i pozostałymi. Tsubaki też tu później przyjdzie. Mogę być dla ciebie przeszkodą, ale proszę, ofiaruj mi trochę swojego czasu, żebym mogła porozmawiać z wami wszystkimi.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc wiceprzewodnicząca też tu przyjdzie. Nie wiem dlaczego, ale świadomość tego, że do mojego domu przyjdą osoby z innej grupy, wywołuje dziwne wrażenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też przepraszam za wtargniecie tutaj – nagle dobiegł mnie głos pochodzący z sufitu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem do góry, zobaczyłem że na suficie znajduje się magiczny krąg, z którego wyglądał drobno zbudowany Ponury Żniwiarz, obrócony do góry nogami! To nowa członkini Grupy Sitri, Benina!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow! Jako że ma na twarzy maskę wyobrażającą czaszkę, to wygląda to trochę jak scena z horroru!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam Ise-kun. Ta dziewczyna błagała mnie, że też chce przyjść do twojego domu, więc zabrałam ją ze sobą.   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponura Żniwiarz zgrabnie wylądowała na podłodze obok przepraszającej Kaichou. Od razu usiadła przy swojej pani. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rezydencja Oppai Smoka……to dla mnie jak Shangri-La.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bennia zaczęła rozglądać się po moim pokoju z błyszczącymi oczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, w sumie to nie mam nic przeciwko temu, aby Grupa Sitri przychodziła do mojego domu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie nie, jeśli mój dom wam odpowiada, to możecie wpadać kiedy tylko chcecie! Chociaż nie jestem jego właścicielem – powiedziałem do Sony-kaichou, uśmiechając się jednocześnie.   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego właścicielem powinien być mój tata……jednakże ostatnimi czasy zaczynam myśleć, że należy on do Rias…… W końcu został przebudowany przez rodzinę Gremory!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Kaichou przeniosła swój wzrok na dokumenty, które ja i Ravel rozłożyliśmy na podłodze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Moi słudzy również są zajęcie selekcją. Dzisiaj, poza mną i Tsubaki, przeżywają ciężkie chwile nad podjęciem decyzji. Co prawda udzielam im moich rad, ale chcę, aby każde z nich podjęło decyzję samodzielnie.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to że Saji i reszta także przeżywają trudny okres z powodu swojej popularności. Wszystko wskazuje również na to, że są bardziej niezależni niż członkowie Grupy Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och tak, to dobra okazja. Zapytam o coś, co od niedawno zaprzątało mi głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, jaka największą korzyść przyniósł ci pakt z magiem?   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oto coś, w sprawie czego mogą być wątpliwości. Powinienem spytać o to już na początku, ale jakoś o tym zapomniałem. Właściwie to zamierzałem zapytać o to Ravel. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla maga pakt z diabłem niesie z sobą wiele korzyści. Więc czy ma on jakieś zalet dla diabła, poza wiedzą nabywaną przez magów już od czasów starożytnych?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę jestem tego ciekaw. Jeśli chodzi tylko o nabijanie sobie kabzy, to jest przecież wiele możliwości do zarobienia pieniędzy w Zaświatach. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nagrodą będzie to, co osiągnęli dzięki badaniom nad magią – odpowiedziała Kaichou, popijając herbatę otrzymaną od Akeno-san.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Nad magią, huh. W tym samym czasie, Kaichou kontynuowała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Demoniczne moce są siłą diabłów, a magia jest mocą zrodzoną dzięki poszukiwaniom diabelskich mocy, które mogłyby stać się siłą kontrolowaną przez ludzi. Poza nimi, jest też magia wróżek, magia nordycka i inne typy magii. Wśród nich jest magia, która została stworzona przez bogów, jednakże zostało powiedziane, że większość czarów, których używają zwykli magowie, zostało stworzonych przez Wielkiego Czarodzieja Merlina Ambrosiusa i wymagają one odczytywania przepływu. &lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Tak, słyszałem już o tym. Sona-kaichou kontynuowała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta magia została oddzielona od diabłów i przeszła swoje własne zmiany oraz ewolucje, tworząc moce, które nie mogą być używane przez diabły. Ta magia wciąż się zmienia, nawet teraz i jest obszarem, który nigdy się nie skończy. Ta magia może się także przyczynić do rozwoju technologicznego Zaświatów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, jeśli dobrze pamiętam, to słyszałem że Goniec Sirzechsa-sama MacGregor Mathers-san, także przyczynił się do badań nad magią w Zaświatach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou spojrzała na mnie i wskazała swoje okulary.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawdę mówiąc to specjalne okulary, które zostały stworzone przez badania nad magią. Mimo iż nie mają żadnych imponujących mocy.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ujawniła właśnie prawdę! Więc to nie są normalne okulary…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet jeśli to magia, która nie jest niczym imponującym w ludzkim świecie, to może mieć przełomowe znaczenie dla diabłów. Ten typ magii ma dużą wartość, więc może być obiektem handlu. Można powiedzieć, że wysoko oceniamy talenty magów. Dlatego w niektórych przypadkach inwestujemy w nich. Oto dlaczego należy dokonywać selekcji bardzo ostrożnie. W końcu jest duża szansa, że na zawarciu paktu nic się nie zyska. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to oznacza, że badania magów mogą być plusem dla diabła. Z pewnością czuję coś w rodzaju karmy, skoro magia narodziła się na skutek badań nad mocami diabłów, stając się w ten sposób czymś, związanym z Zaświatami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jednakże nie możesz o tym zapomnieć. Pakty z magami są jedynie jedną z ról diabła. To nie wszystko. Kontrakty z ludźmi i czarodziejami, Królewskie Gry, interesy w Zaświatach, jest wiele rzeczy które musisz osiągnąć w drodze do statusu wysokoklasowego diabła – powiedziała Kaichou, jakby mnie ostrzegała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jest tak jak powiedziała Kaichou. Podczas długiego życia jako diabeł, nie wystarczy opanowanie jednego z tych obszarów. Opanowanie kilku z nich jest czymś, co może osiągnąć wysokoklasowy diabeł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To z pewnością sprawia że przypominam sobie coś, co powiedział mi mistrz Kiby. Wskrzeszony diabeł powinien mieć wiele celów. Więc to oznacza, że jeśli zamierzamy długo żyć, to musimy mieć styl życia, który będzie do nas pasował. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……A-ale jak tu zaplanować życie, które będzie trwało tysiące lat? Mamy sobie więc ułożyć plan roczny, które będziemy realizować przez te wszystkie tysiąclecia!? Już samo myślenie o tym sprawia, że czuję się przytłoczony……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-cóż, zagospodaruje mój czas, rozmawiając o tym z Rias i moją menadżer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wpierw jednak, muszę kontynuować rozmowę z Kaichou, która odwiedziła mój dom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli dobrze pamiętam, to raczej rzadko przychodzisz do mojego domu, prawda Kaichou? ……Byłaś tu dwa razy, prawda? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. ostatnio przyszłam tutaj i grałam w gry konsolowe z tobą i pozostałymi. Innym razem……cóż, byłam tu z moją siostrą….. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och tak, to zdecydowanie miało miejsce. Kiedy grałem sobie w grę z Asią, Xenovią i Iriną, Kaichou pojawiła się w moim pokoju wraz z Rias oraz Akeno-san i urządziliśmy sobie wszyscy turniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Technika gry Kaichou była wtedy niesamowita! W krótkim czasie nauczyła się jak grać w gry, w które nigdy wcześniej nie grała i nawet przytłoczyła mnie, będącego przecież starym wyjadaczem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy przegrałem w wyścigi, w których jestem dobry, pomyślałem że nigdy jej nie pokonam w tego typu grze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innym razem przyszła tu z „tego” powodu. To zdecydowanie był szalony incydent.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Akeno-san zaczęła się śmiać. Twarz Sony-kaichou przybrała podejrzany wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Coś się stało, Akeno?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, Sona, przypomniałam sobie, że miałaś tyle kłopotów podczas tego incydentu z magami. Kiedy Serafall-sama dowiedział się o tym castingu—. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Kaichou pokryła się dorodną czerwienią, kiedy o tym usłyszała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, tamten incydent. Ja też o nim pomyślałem. Kaichou mówiąca „byłam tu z moją siostrą……” miała w nim swój udział. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, to stało się——zanim pojechałem na szkolną wycieczkę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_15_Ilustracje|ilustracji]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_school_DxD_Tom_15_-_rozdzial_1|Żywot 1]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>77.253.63.202</name></author>
	</entry>
</feed>