<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>http://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=78.133.214.6</id>
	<title>Baka-Tsuki - User contributions [en]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=78.133.214.6"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Special:Contributions/78.133.214.6"/>
	<updated>2026-05-13T02:13:16Z</updated>
	<subtitle>User contributions</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.1</generator>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_1_Rozdzia%C5%82_6&amp;diff=33439</id>
		<title>Zero no Tsukaima wersja polska Tom 1 Rozdział 6</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_1_Rozdzia%C5%82_6&amp;diff=33439"/>
		<updated>2008-08-31T18:10:00Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;78.133.214.6: /* Rozdział Szósty: Tristainski sprzedawca broni. */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;===Rozdział Szósty: Tristainski sprzedawca broni.===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kirche obudziła się przed świtem. &amp;quot;Dzisiaj jest Dzień Niczego&amp;quot;. Popatrzyla na jej okno i zauważyła, że szyby zniknęły, a na framudze są ślady płomieni.&lt;br /&gt;
Wciąż śpiąca wpatrywała się w okno przez chwilę, zanim przypomniała sobie, co sie stało ostatniej nocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Właśnie ... przyszło dużo ludzi, a ja ich potraktowałam płomieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym zupełnie przestała się martwić o swoje okno. Wstała i zaczęła nakładać makijaż, intensywnie myśląc, jak powinna uwieść dzisiaj Saito. Kirche była urodzonym łowcą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy skończyła, wyszła z pokoju i zapukała do pokoju Louise. Podparła podbródek na ręce ukrywając uśmiech. &amp;quot;Saito otworzy drzwi, a ja natychmiast go obejmę i pocałuję.&lt;br /&gt;
Oh... co zrobi Louise kiedy to zobaczy...&amp;quot; myślała Kirche.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;A potem, tak.. mogę spróbować mierzyć go wzrokiem poza pokojem, i może zbliży się do mnie sam.&amp;quot; Myśl o odmowie nigdy nie przychodziła jej do głowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak nikt nie odpowiedział, kiedy zapukała. Spróbowała otworzyć drzwi, ale były zamknięte. Nic nie myśląc użyła otwierające zaklęcie na drzwi Louise i odpowiedziało jej kliknięcie. W rzeczywistości zaklęcia otwierające były na kempingu zakazane, ale Kirche to nie obchodziło. Hasło „pasja nade wszystko” było regułą jej domu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lecz pokój był pusty. Nie było ich tam. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kirche rozglądnęła się. „Wciąż to samo… niegustowny pokój.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie było też plecaka Louise. Dodając fakt, że dzisiaj jest Dzień Pustki oznaczał, że gdzieś wyszli. Kirche wyjrzała przez okno i zobaczyła dwóch ludzi na grzbiecie konia, gotowych do odjazdu; to byli Saito i Louise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co? Wycieczka hę? – Kirche wymamrotała w irytacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po krótkim zamyśleniu, szybko opuściła pokój Louise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przekład ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczyli: [[user: Otaku|Otaku_kun]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Korekta : Jeśli ktoś uzna, że potrzebna...&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>78.133.214.6</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_1_Rozdzia%C5%82_6&amp;diff=33438</id>
		<title>Zero no Tsukaima wersja polska Tom 1 Rozdział 6</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_1_Rozdzia%C5%82_6&amp;diff=33438"/>
		<updated>2008-08-31T18:09:20Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;78.133.214.6: /* Rozdział Szósty: Tristainski sprzedawca broni. */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;===Rozdział Szósty: Tristainski sprzedawca broni.===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kirche obudziła się przed świtem. &amp;quot;Dzisiaj jest Dzień Niczego&amp;quot;. Popatrzyla na jej okno i zauważyła, że szyby zniknęły, a na framudze są ślady płomieni.&lt;br /&gt;
Wciąż śpiąca wpatrywała się w okno przez chwilę, zanim przypomniała sobie, co sie stało ostatniej nocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Właśnie ... przyszło dużo ludzi, a ja ich potraktowałam płomieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym zupełnie przestała się martwić o swoje okno. Wstała i zaczęła nakładać makijaż, intensywnie myśląc, jak powinna uwieść dzisiaj Saito. Kirche była urodzonym łowcą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy skończyła, wyszła z pokoju i zapukała do pokoju Louise. Podparła podbródek na ręce ukrywając uśmiech. &amp;quot;Saito otworzy drzwi, a ja natychmiast go obejmę i pocałuję.&lt;br /&gt;
Oh... co zrobi Louise kiedy to zobaczy...&amp;quot; myślała Kirche.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;A potem, tak.. mogę spróbować mierzyć go wzrokiem poza pokojem, i może zbliży się do mnie sam.&amp;quot; Myśl o odmowie nigdy nie przychodziła jej do głowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak nikt nie odpowiedział, kiedy zapukała. Spróbowała otworzyć drzwi, ale były zamknięte. Nic nie myśląc użyła otwierające zaklęcie na drzwi Louise i odpowiedziało jej kliknięcie. W rzeczywistości zaklęcia otwierające były na kempingu zakazane, ale Kirche to nie obchodziło. Hasło „pasja nade wszystko” było regułą jej domu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lecz pokój był pusty. Nie było ich tam. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kirche rozglądnęła się. „Wciąż to samo… niegustowny pokój.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Nie było też plecaka Louise. Dodając fakt, że dzisiaj jest Dzień Pustki oznaczał, że gdzieś wyszli. Kirche wyjrzała przez okno i zobaczyła dwóch ludzi na grzbiecie konia, gotowych do odjazdu; to byli Saito i Louise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co? Wycieczka hę? – Kirche wymamrotała w irytacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po krótkim zamyśleniu, szybko opuściła pokój Louise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przekład ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczyli: [[user: Otaku|Otaku_kun]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Korekta : Jeśli ktoś uzna, że potrzebna...&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>78.133.214.6</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_1_Rozdzia%C5%82_3&amp;diff=31722</id>
		<title>Zero no Tsukaima wersja polska Tom 1 Rozdział 3</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_1_Rozdzia%C5%82_3&amp;diff=31722"/>
		<updated>2008-08-03T00:12:11Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;78.133.214.6: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Rozdział trzeci: Legenda&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pan Colbert był nauczycielem, który pracował w Akademii Magii Tristain już 20 lat i był teraz podstawą rysunku.&lt;br /&gt;
Jego imieniem runicznym było &amp;quot;Colbert Płonący Wąż&amp;quot;, i naturalnie, był magiem ognia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od Wiosennego Przywołania Chowańców kilka dni temu, był zaniepokojony o chowańca-chłopaka, którego przywołała Louise. Albo precyzyjniej, był zaniepokojony o runy, które pojawiły się na lewej dłoni tego chłopca. Były one rzeczywiście rzadkimi runami, więc przez ostatnie kilka nocy, chodził do biblioteki, i badał różne teksty.&lt;br /&gt;
Biblioteka Akademii Magii Tristain była w tej samej wieży co sala obiadowa. Półki na książki były niewiarygodnie wysokie, jakieś 30 metrów wysokości, a sposób ich położenia w stosunku do ściany był widowiskowy. I słusznie, ponieważ to miejsce było napchane historią zaczynając od stworzenia nowego świata w Halkeginii przez Twórcę Birmira.&lt;br /&gt;
Colbert był teraz w sekcji biblioteki zwanej &amp;quot;Biblioteką Fenrira&amp;quot;, do której dostęp mieli tylko nauczyciele.&lt;br /&gt;
Zwykłe półki na książki, do których uczniowie mieli pełny dostęp nie dawały żadnych odpowiedzi, które by go usatysfakcjonowały.&lt;br /&gt;
Używając zaklęcia Lewitacji uniósł się do półki poza zasięgiem i zaczął przejęcie szukać szczególnej książki.&lt;br /&gt;
Jego wysiłki zostały nagrodzone, kiedy jego spojrzenie spadło na tytuł książki.&lt;br /&gt;
Był to bardzo stary tekst, który posiadał opisy chowańców, których użył Twórca Birmir.&lt;br /&gt;
Jego uwaga była skupiona na jednym szczególnym akapicie, a kiedy czytał z fascynacją, jego oczy zrobiły się szerokie.&lt;br /&gt;
Porównał książkę ze szkicem run tego chłopca.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ah!&amp;quot; szepnął zaskoczony. W tym momencie, stracił koncentrację niezbędną dla utrzymania jego Lewitacji i prawie upadł na podłogę.&lt;br /&gt;
Trzymając książkę w ramionach, pośpiesznie opadł na podłogę i wybiegł z biblioteki.&lt;br /&gt;
Jego celem było Biuro Dyrektora.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>78.133.214.6</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_1_Rozdzia%C5%82_3&amp;diff=31721</id>
		<title>Zero no Tsukaima wersja polska Tom 1 Rozdział 3</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_1_Rozdzia%C5%82_3&amp;diff=31721"/>
		<updated>2008-08-03T00:11:27Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;78.133.214.6: dobry jestem?&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Rozdział trzeci: Legenda&lt;br /&gt;
Pan Colbert był nauczycielem, który pracował w Akademii Magii Tristain już 20 lat i był teraz podstawą rysunku.&lt;br /&gt;
Jego imieniem runicznym było &amp;quot;Colbert Płonący Wąż&amp;quot;, i naturalnie, był magiem ognia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od Wiosennego Przywołania Chowańców kilka dni temu, był zaniepokojony o chowańca-chłopaka, którego przywołała Louise. Albo precyzyjniej, był zaniepokojony o runy, które pojawiły się na lewej dłoni tego chłopca. Były one rzeczywiście rzadkimi runami, więc przez ostatnie kilka nocy, chodził do biblioteki, i badał różne teksty.&lt;br /&gt;
Biblioteka Akademii Magii Tristain była w tej samej wieży co sala obiadowa. Półki na książki były niewiarygodnie wysokie, jakieś 30 metrów wysokości, a sposób ich położenia w stosunku do ściany był widowiskowy. I słusznie, ponieważ to miejsce było napchane historią zaczynając od stworzenia nowego świata w Halkeginii przez Twórcę Birmira.&lt;br /&gt;
Colbert był teraz w sekcji biblioteki zwanej &amp;quot;Biblioteką Fenrira&amp;quot;, do której dostęp mieli tylko nauczyciele.&lt;br /&gt;
Zwykłe półki na książki, do których uczniowie mieli pełny dostęp nie dawały żadnych odpowiedzi, które by go usatysfakcjonowały.&lt;br /&gt;
Używając zaklęcia Lewitacji uniósł się do półki poza zasięgiem i zaczął przejęcie szukać szczególnej książki.&lt;br /&gt;
Jego wysiłki zostały nagrodzone, kiedy jego spojrzenie spadło na tytuł książki.&lt;br /&gt;
Był to bardzo stary tekst, który posiadał opisy chowańców, których użył Twórca Birmir.&lt;br /&gt;
Jego uwaga była skupiona na jednym szczególnym akapicie, a kiedy czytał z fascynacją, jego oczy zrobiły się szerokie.&lt;br /&gt;
Porównał książkę ze szkicem run tego chłopca.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ah!&amp;quot; szepnął zaskoczony. W tym momencie, stracił koncentrację niezbędną dla utrzymania jego Lewitacji i prawie upadł na podłogę.&lt;br /&gt;
Trzymając książkę w ramionach, pośpiesznie opadł na podłogę i wybiegł z biblioteki.&lt;br /&gt;
Jego celem było Biuro Dyrektora.&lt;br /&gt;
		***&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>78.133.214.6</name></author>
	</entry>
</feed>