<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>http://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=93.105.252.80</id>
	<title>Baka-Tsuki - User contributions [en]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=93.105.252.80"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Special:Contributions/93.105.252.80"/>
	<updated>2026-05-15T14:08:54Z</updated>
	<subtitle>User contributions</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.1</generator>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_18_-_rozdzial_2&amp;diff=448662</id>
		<title>High school DxD Tom 18 - rozdzial 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_18_-_rozdzial_2&amp;diff=448662"/>
		<updated>2015-06-24T07:27:20Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;93.105.252.80: /* Część 2 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 2: To, co zakazane==&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
Po tym jak zostaliśmy napadnięci na mieście, zabraliśmy za pomocą magicznego kręgu rannego tatę Iriny do placówki medycznej należącej do Kościoła, która znajduje się w mieście Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny od razu otrzymał opiekę lekarską. Jego fizyczne obrażenia zostały uleczone przez zdolności Asi, ale problemem jest jad Smoka Zła, który zainfekowała jego ciało po tym, jak został ranny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członkowie D×D także zebrali się w placówce magicznej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina……siedziała na krześle i wyglądała na zdołowaną. Nie zszokował jej jednak sam atak, a fakt, że nie była w stanie ochronić swojego ojca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nie mogłam ochronić taty…… ……Tak się cieszył, kiedy stałam się aniołem, ale nie mogłam……go ochronić……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Irina-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia siedziała obok niej i starała ją pocieszyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony Xenovia……nie zbliżała się do niej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mogę opieprzyć Irinę za to, jak się teraz zachowuje, ale teraz tylko ją to jeszcze bardziej przygnębi. Lepiej więc, aby to Asia się nią zajęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc dlatego zostawiła sprawy w rękach Asi. Xenovię i Irinę łączy pewna specjalna więź. Musiała więc pomyśleć, że jej miejsce nie jest teraz tutaj. Więc na wszelki wypadek nie dąży z nią teraz do konfrontacji. Myślę że to znak dobroci Xenovi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zaatakowano nas zaraz po tym, jak opuściliśmy Kuou, huh. Doprawdy, nigdy nie można przewidzieć, gdzie zaatakują……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byliśmy zgromadzeni pod pokojem taty Iriny, zbliżyła się do nas dwójka ludzi. To Rias i Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam, że nie było mnie w takim krytycznym momencie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałem szczegóły. Obecnie prowadzimy rozmowy z przedstawicielami Kościoła na temat środków zaradczych przeciwko Qlippothowi i antidotum dla szefa Shidou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Sensei zniknął w głębi korytarza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy rozmawiałem z Rias o tym, co się wydarzyło, siostra Griselda wyszła z pokoju wraz z lekarzem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Obecnie w ciele szefa znajduje się trucizna należąca do Smoka Zła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Ddraig to usłyszał, przemówił tak, aby wszyscy go usłyszeli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Jad Yamata-no-Orochi, huh. To kłopotliwe. Nie jest tak trujący jak jad Samaela, ale wciąż jest bardzo zabójczy. Jeśli tak go zostawimy, to umrze w ciągu kilku dni, a jad skazi nawet jego duszę. Istnieje bardzo niewielu czarodziejów i instytucji, które są go w stanie wyleczyć.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra przytaknęła, kiedy usłyszała słowa Ddraiga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, z tego powodu planujemy zabrać szefa do Nieba. Jest tam antidotum, które wyleczy go nawet z jadu Yamata-no-Orochi. Jednakże.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jednakże? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra otworzyła drzwi, kiedy zadałem pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najwyraźniej jest coś, co szef chce wam wszystkim powiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszliśmy do środka po tym, jak popatrzyliśmy na siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tata!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina skoczyła w ramiona ojca po tym, jak zobaczyła go leżącego na łóżku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Przepraszam. Nawet jeśli zostałam wybrana przez Michała-sama……nawet jeśli stałam się aniołem, to nie mogłam cię ochronić……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny przytulił swoją zapłakaną córkę, która przepraszała go z miłością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ha ha ha, to nie twoja wina, Irina-chan. I proszę, nie zachowuj się jakbym miał umrzeć. Zaopiekują się mną w Niebie, więc nie martw się o mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny dodawał swojej córce otuchy, zupełnie jakby próbował ją pocieszyć. ……Może to z powodu trucizny w jego ciele, ale jego twarz jest pokryta potem, co pokazuje nam jak bardzo cierpi. ……Część jego skóry uległa zmianie i poczerniała. Jest podpięty pod kroplówkę, która zapobiega postępowi trucizny. Sądzę jednak że to jak lanie wody na rozgrzaną do czerwoności blachę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny otworzył usta i popatrzył na nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jest coś o czym muszę wam powiedzieć, zanim udam się do Nieba. Chodzi o tego mężczyznę, który na wcześniej zaatakował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Mężczyzna, ten który dzierżył Trawosiecza opętanego przez Yamata-no-Orochi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nazywa się Yaegaki Masaomi. Poprzednio był doświadczonym wojownikiem Kościoła oraz moim podwładnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Powiedziałeś że „był poprzednio”, więc kim jest teraz……? – zapytała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Był martwy. ……I to dlatego, bo Kościół go zlikwidował – odparł tata Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[—!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkich zszokowała ta odpowiedź! Więc on nie żyje……? Więc jakim cudem tam był? Zadałem sobie takie pytanie, ale od razu znalazłem na nie odpowiedź. Święty Graal. To jest odpowiedź. Tego gościa wskrzeszono za pomocą Świętego Graala. Ten święty miecz musiał zostać ulepszony właśnie za jego pomocą, skoro został opętany przez Smoka Zła po tym, jak został skradziony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ostrzeżono was, że ludzie powiązani z Kościołem zostali zaatakowani, prawda? – kontynuował tata Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokiwaliśmy głowami. Opowiedział nam o tym Michał-san, kiedy byliśmy w Niebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To musiała być jego robota. Miał dość pobudek, aby to zrobić. I wszyscy którzy zginęli, byli moimi byłymi towarzyszami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszeliśmy właśnie wstrząsające wyznanie, więc wszyscy zaniemówiliśmy. ……Jest jedna rzecz, na której jestem skoncentrowany. To brzmi zupełnie tak, jakby ten gość, Yaegaki, wiedział o mieście Kuou. ……Tata Iriny mieszkał tu poprzednio. Więc to nie jest bez związku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawdę mówiąc członkowie Domu Bael są właśnie atakowani – powiedziała Rias po tym, jak odetchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[—!?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zszokowało nas to jeszcze bardziej! Więc wśród diabłów miał miejsce poważny incydent! Wszyscy byli zszokowani tą informacją, nie tylko ja!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Czy to nie ród Sairaorga-san? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nie ma żadnych ofiar wśród członków Domu Bael, ale ci, którzy są blisko głowy Domu i są politykami frakcji Wielkiego Króla, zostali zaatakowani. Zabito ich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Rany, gdzieś indziej wydarzyło się coś tak poważnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kościół został zaatakowany, a po stronie diabłów są już ofiary…… – mruknął Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To nie przypadek. Kontakt który z nami nawiązał oznacza, że zaszkodził już obu frakcjom. Jak już wcześniej wspomniałem, ma wystarczająco dużo powodów, aby to zrobić – powiedział tata Iriny wpatrując się w sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Co się właściwie wydarzyło w tym mieście? Powiedziano mi, że diabeł który był odpowiedzialny za to miejsce był powiązany z Domem Bael. Właściwie był to ktoś związany z moją rodziną ze strony matki i powiedziano mi tylko, że został zwolniony ze stanowiska po tym, jak wdał się w jakąś awanturę z Kościołem – zapytała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny był zszokowany kiedy to usłyszał, ale wyglądało również na to, że potwierdziło to coś, co słyszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rozumiem, więc u ciebie mówiono takie rzeczy. ……U nas też opowiadano coś podobnego. ……Więc ani twój brat, ani ojciec, nie powiedzieli ci, co się naprawdę wydarzyło w Kuou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nie sądzę aby mój ojciec wiedział. Nie jest kimś, kto ukrywałby przede mną takie rzeczy…… Mój brat……ma swoją pozycję, więc nie jestem pewna. Oprócz tego, Dom Bael wyśle posłańca do Domu Gremory po tym wszystkim…… Zupełnie tak, jakby zamierzali ujawnić całą historię, gdyż nie mogą jej utrzymać w sekrecie, zanim zostanie ujawniona do wiadomości publicznej. Właśnie wróciłam, aby zabrać z powrotem moje sługi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rozumiem. Więc też zamierzają o tym pogadać. Więc lepiej to będzie usłyszeć od frakcji Wielkiego Króla. Mimo wszystko pozwólcie że uchylę wam rąbka tajemnicy. On……Yaegaki-kun zakochał się w……wysokoklasowej diablicy, która w tamtym okresie była odpowiedzialna za to miasto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli tata Iriny cierpiał z powodu jadu krążącego w jego ciele, to zakrył sobie usta i zaczął płakać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta diablica pochodziła z Domu Belial. Nazywała się Cleria Belial. ……Rozdzieliliśmy ich w tym mieście…… ……Nie będę miał prawa narzekać, nawet jeśli mnie poćwiartuje i zabije……! Zrobiłem coś, za co zasłużyłem na śmierć……! ……Przepraszam, Yaegaki-kun……! Tak bardzo przepraszam……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Irin zaczął rozpaczać. Wygląda na to, że ciężar który dźwiga w sercu jest tak ciężki, że przekracza nawet naszą wyobraźnię......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Po tym jak tata Iriny został zabrany do Nieba, teleportowaliśmy się do zamku Rodziny Gremory za pomocą magicznego kręgu umieszczonego w piwnicy Rezydencji Hyoudou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Są tu wszyscy członkowie Grupy Gremory oraz Irina. Zostawiliśmy Ravel, aby zaczekała na nas w domu. Pomyśleliśmy że lepiej będzie, jeśli pojawią się tylko ludzie zamieszani w tą sprawę. Wygląda na to, że usłyszymy coś, co ma wspólnego z Rodem Bael, nie, z Rodziną Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rias, możesz mi powiedzieć jedną rzecz? – zapytałem Rias, kiedy szliśmy do pokoju konferencyjnego, w którym czekał na nas posłaniec z Domu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skinęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy wiesz coś o tej diablicy o imieniu Cleria Belial?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nie, powiedziano mi tylko, że poprzedni diabeł, który był odpowiedzialny za to miasto, był kimś związanym z gałęzią rodziny Wielkiego Króla Beliala. Tak samo napisano w dokumentach i nawet spotkałam diabła, który opowiedział mi o tym mieście. ……Więc to było ukartowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc wszystkie informacje które przekazano wcześniej Rias były sfałszowane. Chociaż nie ma wątpliwości, że wydarzyło się tam coś okropnego. No i Belial…… To oznacza jest spokrewniona z mistrzem Królewskich Gier, Diehauserem Belialem-san, prawda? ……Rany, teraz poznamy prawdę na temat tego, co się naprawdę wydarzyło w Kuou. To dobrze czy źle? Sam nie wiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ten gość, Yaegaki, nazwał Rias diablicą, która dziedziczy krew Rodu Bael. Wygląda na to, że nas zna. Sądzę że Rizevim, który wskrzesił go za pomocą Świętego Graala, opowiedział mu o wszystkim, co wydarzyło się po jego śmierci oraz o Rias, która jest nową panią tego terytorium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszliśmy przez korytarz i dotarliśmy do sali konferencyjnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem już, ojcze – powiedziała Rias, pukając do drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wejdź – rozległa się odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias otworzyła drzwi i weszła do środka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążyliśmy za nią i też weszliśmy do pokoju. Sala konferencyjna była wyposażne we wspaniale wyglądające sofy oraz ozdobne stoły i był tu też kominek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cieszę się że wszyscy tu jesteście – przywitał nas tata Rias wstając z miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na sofie siedział mężczyzna w średni wieku. Miał na sobie szlacheckie szaty. Ma fioletowe oczy i czarne włosy. Jego wzrok patrzy spokojnie, ale wydaje się być silny i nie mieć żadnych słabości. ……Całe jego ciało wydzielało atmosferę dostojności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Potrafię trochę zrozumieć zachowanie ojca Rias. Ten mężczyzna jest kimś, mającym większy autorytet od niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mężczyzna uśmiechnął się poważnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witaj, księżniczko Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rias, musisz go pozdrowić. On jest pierwszą głową Domu Bael – powiedział ojciec Rias do swojej córki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[—!?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy to usłyszeliśmy, wszyscy, nie wyłączając Rias, byliśmy w szoku! Jest pierwszą głową……Domu Bael!? Nie obecną……ale pierwszą! Więc on jest protoplastą diabelskiego Rodu Bael!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi cię poznać, księżniczko Rias. Nazywam się Zekrum Bael. Wystarczy że przejrzycie „Biblię” albo związanie z nią dokumenty, aby dowiedzieć się kim jestem – mężczyzna w średnim wieku, który jest pierwszą głową Domu Bael, jeszcze raz pozdrowił Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Witam, słyszałam o tobie……dzięki starym dokumentom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Rias jest zaskoczona obecnością protoplasty Rodu Bael. Najwyraźniej nawet się tego nie spodziewała. Wszyscy myśleliśmy że posłaniec Rodziny Bael, który się tu pojawi, będzie podwładnym obecnej głowy rodu, lub ich sługą. Zamiast tego dostaliśmy kubeł zimnej głowy na głowę, gdyż pojawił się pierwszy Bael! Oczywiście że jesteśmy w szoku! Nawet ja zaniemówiłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszy Bael przeniósł spojrzenie na nas, podwładnych Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Grupa Gremory. Słyszałem o waszych osiągnięciach. Doszły mnie też słuchy, że dogadujecie się z Sairaorgiem……pozwólcie więc że wam za to podziękuję – pierwszy Bael pozdrowił nas grzecznie i przeszedł do sedna. – Księżniczko Rias, tym co chcesz ode mnie usłyszeć……dotyczy poprzedniego władcy tego miasta, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zszokowana Rias skinęła głową po tym, jak odetchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Tak. Wrogowie……pewna osoba pomagająca Qlippothowi powiedział że zemści się na Niebiosach i Domu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, protoplasta Rodziny Bael zmrużył oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, od czego powinienem zacząć……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina wysunęła się naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, powiedz nam. Mój tata……To znaczy mój ojciec też był w to najwyraźniej zamieszany i teraz jest na celowniku terrorystów. Dlatego proszę, opowiedz nam, co się wydarzyło w tym mieście! – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta musiał zauważyć tożsamość Iriny; to ze jest aniołem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jesteś anielicą? Mówisz że był zamieszany, więc przypuszczam że był agentem wysłanym przez Kościół? Czyżby to był człowiek o nazwisku Shidou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, nazywam się Shidou Irina. Shidou Touji to mój ojciec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to nazwisko, protoplasta Rodu Bael odetchnął głęboko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……To musi być przeznaczenie. O rany, w epoce Sairaorga dzieje się tyle rzeczy. ……Pozwól że najpierw o coś zapytam. Wiesz co nas łączy z tym miejscem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias skinęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, obecnie jest ono zarządzane przez Dom Gremory, ale powiedziano mi, że poprzednio należał pospołu do Domu Gremory i Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słyszę o tym po raz pierwszy. Przed Rias, nie, jeszcze wcześniej, to miejsce należało do obydwu rodów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Większość miejsc z których teraz korzystacie, należało do naszej rodziny już od czasów starożytnych. Chociaż były głównie kontrolowane przez Gremorych. Podobnie było z Akademią Kuou. Był jednak taki czas, kiedy to miejsce było przeznaczone dla synów i córek szlachty. Ta dziewczyna także była wśród nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszy Wielki Król zaczął mówić cichym i niskim głosem, ale nie pozbawionym dostojności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuou było zarządzane przez dziewczynę, która pochodziła z rodziny wyskoklasowego diabelskiego klanu, Domu Belial.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diablica, która była poprzedniczką Rias. Najwyraźniej było zupełnie inaczej, niż jej powiedziano. Najwyraźniej ta dziewczyna była kuzynką mistrza Królewskich Gier, Diehausera Belial.a&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Administracja Cleri przybiegała dobrze, tak jak w przypadku innych miast zarządzanych przez wysokoklasowe diabły. Jednak zbieg okoliczności sprawił, że Cleria związała się z człowiekiem. Nie, nie będę jej za to winił. Tego typu związki pomiędzy ludźmi i diabłami mają miejsce już od czasów starożytnych – kontynuował protoplasta Rogu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ludzie żyją krócej niż my. Dla długowiecznych diabłów są zabawką mającą pomóc w zabiciu krótkiego okresu czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta patrzył jednak poważnym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jednak kiedy ten człowiek jest związany z Kościołem, to inna sprawa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta zerknął na Irinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dzisiaj obecność anioła podczas naszej rozmowy nikogo nie oburza, ale wtedy jakikolwiek związek pomiędzy diabłem a przedstawicielem Kościoła był niemożliwy, a romans był czymś niedopuszczalnym. To nic złego, jeśli używało się jakiego upadłego członka Kościoła jako seksualnej zabawki, jednakże romans był już tabu. ……Jeszcze pół toku temu takie spotkanie jak dzisiaj było niemożliwe……Doprawdy, w tym roku wydarzyło się tyle rzeczy, które zmieniły nasz system wartości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta przybrał zgorzkniały wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Więc tą diablicą i wojownikiem Kościoła byli…… – zapytała go Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nigdy nie mogliśmy pozwolić na coś takiego. Obydwie strony próbowały ich przekonać za pomocą różnych argumentów. Jednak ich związek był poważny. Cleria……nie robiła tego dla przyjemności, ale ich mocny związek był czymś złym. Pozwolenie im na to oznaczało by zrobienie wyjątku. Postanowiliśmy ich więc rozdzielić siłą. Kościół powziął podobną decyzję. Jak na ironię zjednoczyło nas to, chociaż byliśmy wrogami. A wszystko po to, aby chronić nasze zasady. Fufufu, nie sądzicie że obydwie strony były grzeszne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Wszyscy zaniemówiliśmy. ……Kiedy przez cały ten czas mieszkałem sobie w tym mieście, za moimi plecami i bez mojej wiedzy działy się takie rzeczy……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc obydwoje……zginęli. ……Zabiliście ich, prawda? zapytała Rias&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W konsekwencji tak to się skończyło. Do samego końca staraliśmy się ją przekonać. Jednak Kościół nie mógł znieść tej sytuacji…..nie, to my zaczęliśmy pierwsi, ale obie frakcje wzięły się za swój problem – powiedział protoplasta wprost.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rezultacie diabeł odpowiedzialny za to terytorium był przez jakiś czas nieobecny. Nawet słudzy diablicy, którzy chronili swoją panią byli zabijani lub wysyłani na jakieś odludzie w Zaświatach, po tym jak zostali „nagrodzeni”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kościół także musiał dokonać zmian w swoich szeregach po tym, jak usunęli ten błąd, który się pojawił. Wszyscy powiązani z Kościołem, którzy mieszkali w Kuou, w tym tym tata Iriny, zostali po tym incydencie wysłani za granicę. Niektórych w nagrodę awansowano. Niektórzy byli załamani i mieli wątpliwości co do sprawiedliwości oraz wiary w Boga po tym, jak ich ręce zostały splamione krwią przyjaciela.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Według tego co powiedział Bael, Michał-san najwyraźniej nie został poinformowany o całej sprawie i wiedziało o tym tylko kilka osób z Kościoła. Nawet tacy ludzie jak Freed, który był wojownikiem Kościoła i Balba Galilei, nic o tym nie wiedzieli. Sądzę więc, że historia protoplasty jest dokładna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jednak z powodu tego incydentu ludzi związani z Kościołem usunęli się z tego miasta i w rezultacie upadłe anioły wykorzystały swoją szansę aby tu wkroczyć……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jednak z pewnością to okrutna historia, która sprawia, że czujesz się przygnębiony. Miłość pomiędzy diablicą i człowiekiem……z pewnością pomyślisz, że powinni na to pozwolić, ale jestem w pełni świadom, że świat wysokoklasowych diabłów jest czymś, co przekracza moją wyobraźnię. Zwłaszcza w Zaświatach sprzed zawarcia pokoju. ……Z perspektywy szlachty, która przywiązuje dużą wagę do swojej dumy oraz więzów krwi, ten incydent musiał być negatywnym zjawiskiem, które chcieli usunąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ta historia z pewnością może rozzłościć……jednak we mnie kłębi się dodatkowe uczucie. ……Gdyby to się nie wydarzyło, Rias nie przybyła by do miasta i nie spotkałbym Asi. W ostateczności spotkaliśmy się, ale gdyby ten incydent nie miał miejsca…… ……Z pewnością wywołuje to u mnie mieszane uczucia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia też wyglądała, jakby miała mieszane uczucia. Może...... Nie, jestem pewien, że myśli tak samo jak ja. Tragedia tego szermierza i dziewczyny z Domu Belial jest bolesna i nawet ja chcę złożyć skargę Domowi Belial i Kościołowi, że dopuścili do czegoś takiego. Jednak zabawne dni które wspólnie przeżyliśmy były możliwe dzięki temu incydentowi……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Raj zwany miastem Kuou, w którym wszyscy mieszkacie, powstał z wielu ofiar.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ten gość powiedział właśnie coś takiego, zanim uciekł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wysłuchaniu całej historii, ojciec Rias, obecna głowa Rodziny Gremory, przyłożył cicho dłoń do brody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Pierwszy raz o tym słyszę. W ogóle nie miałem pojęcia, że coś takiego wydarzyło się na terytorium mojej córki…… Z pewnością ponosimy za to winę, że zostawiliśmy ten teren w rękach Domu Bael dopóki nie przeszedł na własność mojej córki, ale musimy utrzymać to miejsce razem, nawet jeśli tylko tytularnie. Zdecydowanie powinienem poznać tą historię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To zupełnie tak, jakby był niezadowolony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam za zakręty historii i przekazanie terenu księżniczce Rias. Jednak coś takiego po prostu miało miejsce. Gdybyśmy szybko nie znaleźli kogoś, komu moglibyśmy go przekazać, to wyglądałoby to podejrzanie – kontynuował protoplasta Rodu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Rias zamknął oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– I utalentowana młoda dziewczyna byłaby idealna……prawda? Moja córka jest siostrą Maou Lucyfera. W jej żyłach płynie też krew Domu Bael. Więc założyliście, że jest warta tego, aby dla niej wymazać historię tego, co tu się wydarzyło?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta Rodu Bael uśmiechnął się płytko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet jeśli prawda wypłynie na wierzch, tak jak teraz, to będzie łatwo wymazać przeszłość dzięki osiągnięciom utalentowanej młodzieży. Tak w każdym razie myśleliśmy, ale młodzież była tak utalentowana, że teren zmienił się w terytorium pokoju Trzech Potęg. To osiągnięcie wystarczy, aby zapomnieć o przeszłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Na poczekaniu jego zamiary były nawet w porządku. Nie, idealnie to ukartowano. Nawet teraz Rias wciąż osiąga wspaniałe wyniki. Stała się tak sławna, że jest uważana za jedną z wielkich Czterech Nowicjuszy. Źle o tym mówić, ale nawet jeśli ta historia trafi do publicznej wiadomości, to nie wystarczy aby zniszczyć to, co osiągnęła. Ten teren stał się specjalnym miejscem, na którym współpracują Trzy Potęgi. Nawet jeśli incydent z przeszłości zostanie ujawniony, to nie zdziwię się, jeśli ludzie powiedzą sobie „było, minęło”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Rias potrząsnęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pominę milczeniem fakt, że ukrywano przede mną prawdę, skoro miało to podłoże polityczne. Jednak dlaczego....... – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias próbowała kontynuować, hamując swoją złość na tyle, na ile była w stanie. Jednak protoplasta Rodu Bael odezwał się, mówiąc to, co chciała powiedzieć Rias:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego zafałszowaliśmy prawdę? Dlaczego nie powiedzieliśmy prawdy? Dlaczego posunęliśmy się nawet tak daleko, że kłamaliśmy Lordowi Gremory...... O to chcesz zapytać?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias zamknęła usta i była najwyraźniej niezadowolona że powiedział to, o co sama chciała zapytać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powiedziałem prawdę Sirzechsowi-san. Jeśli sam ci nie powiedział, to musi to być objaw „miłości”, którą cię darzy. Nie będziesz w stanie temu zaprzeczyć. Nie chciał opowiadać swojej ukochanej siostrze o złych rzeczach i sprawiać jej problemów. Nie sądzisz? Przeproszę za kłopotanie go pomiędzy wolą Rodu Bael i miłością do siostry. Wolałbym go pochwalić za dobry wybór, który sprostał oczekiwaniom obu stron – powiedział niedbale protoplasta Domu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Możliwe że te słowa dolały oliwy do ognia, gdyż Rias wzmocniła ton swojego głosu:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale…… Ale teraz prawda wyszła na jaw i ten teren znalazł się na celowniku terrorystów! Gdybyśmy wiedzieli o tym wcześniej……to bylibyśmy w stanie się na to przygotować. Może nawet zapobieglibyśmy ofiarom zarówno po stronie Kościoła, jak i Zaświatów……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy protoplasta Domu Bael to usłyszał, roześmiał się wesoło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ha ha ha ha, ach ci młodzi. Podobnie jak nasz Sairaorg i syn poprzedniego Lucyfera-sama, Rizevim-bocchan. Działacie tak jak ludzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle przeniósł wzrok na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sekiryuutei-dono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odezwał się do mnie tak niespodziewanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co powiesz na to, aby w przyszłości zostać Maou? – zapytał uśmiechając się szeroko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie wiedziałem jak odpowiedzieć na te niespodziewane słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z twoją popularnością będzie ciekawie, jeśli zostaniesz Maou – kontynuował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– K-ktoś taki jak ja nie ma szans na zostanie Maou……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moim wyobrażeniem Maou jest Sirzechs-sama. Stanie się kimś takim jak on.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Możesz nim zostać. To stanowisko, w które nawet nasz Sairaorg może celować – powiedział mi protoplasta wprost.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Nawet” nasz Sairaorg, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Sairaorg-san jest dziedzicem głowy rodu, prawda? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta pokiwał głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, obecnie Sairaorg jest następcą. Jest utalentowany i nawet ludzie z naszego terytorium go kochają. Planuję uczynić jego młodszego brata dziedzicem. Kiedy Sairaorg zostanie głową rodu, musimy zrobić z niego Maou, albo zapewnić mu pozycję, która przyjdzie po tym, jak damy mu kilka dokonań – powiedział nam wszystkim wprost. – Zarówno teraz, jak i w przeszłości, tym który był spadkobiercą rodziny Wielkiego Króla Baela był ktoś, kto władał Mocą Zniszczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Miejsce następnej głowy rodu, które Sairaorg-san osiągnął za pomocą swojej siły. Więc to tylko „tymczasowe”……! Mówi że tym kto otrzyma ten tytuł będzie ktoś, kto włada Mocą Zniszczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniała mi się rozmowa z Sairaorgiem-san, mężczyzną który za pomocą samych pięści walczył ze mną ze wszystkich sił. Był tym, który walczył ze Smokami Zła, aby chronić Akademię Auros i marzenia dzieci. Nawet jeśli brakuje mu demonicznych mocy, to rekompensuje mu to jego wola walki……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nie wiem dlaczego, ale to brzmi jakby Wielki Król był lepszy od Maou – powiedziałem niechętnym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise – ostrzegła mnie Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta po prostu się uśmiechnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku, księżniczko Rias. Przecież tak jest.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Więc nawet temu nie zaprzeczył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tym który wspierał diabły Zaświatów po tym, jak zginęli poprzedni Maou-sama, nie był klan Maou, a Dom Wielkiego Króla. Maou nie jest niczym więcej jak „symbolem”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział nawet, że Maou jest „symbolem”. Dla diabłów którzy żyją od czasów starożytnych, obecni Maou są dziećmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście zwykły „symbol” nie ma wartości. Potrzebujemy diabła silnego i charyzmatycznego. Pod tym względem Sirzechs i Ajuka byli idealni. Objęli swoją pozycję dobrze to rozumiejąc. Wiedzą nawet, jak utrzymywać odpowiednie relacje z frakcją Wielkiego Króla. Nawet z naszego punktu widzenia są idealnym wzorem do naśladowania Maou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było coś co czułem, kiedy protoplasta Rodu Bael mówi bez wahania. Starożytne diabły, które są stare, mają tendencję aby nie dbać o życie i wydają się być pozbawieni emocji. Tak mi przynajmniej powiedziano. Rizevim sam nam powiedział, że zachowywał się jak robot, dopóki Euclid nie pchnął go do czynu. Skoro żył tak długo, to życie nie ma dla niego dużej wartości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak nie jest to reguła. Na przykład Mefistofeles, który przewodzi magom. Nawet obecny tu protoplasta Domu Bael nie wygląda na „pustego”. Jest pełen ambicji. ……Diabły mogą robić wiele rzeczy i mają wiele do zrobienia, sprawiają wrażenie że wciąż są aktywne, nawet jeśli mają już swoje lata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy nad tym rozmyślałem, protoplasta roześmiał się cicho i kontynuował:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałem że Rizevim-bocchan i zaginiony syn Lucyferiuszy powiedzieli wam o tym. Być tymi złymi. ……Fufufufu, rzeczywiście są młodzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak na nas popatrzył, odezwał się ponownie, patrząc takim samym silnym wzrokiem, jak Sairaorg-san:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zwracam się do was, którzy staniecie się rdzeniem młodego pokolenia. Miano prawdziwych diabłów przynależy potomkom wyskokolasowych diabłów już od czasów starożytnych. Pozostali są „sługami”, a nie prawdziwymi diabłami. „Plebejusze” i „wskrzeszone diabły”. Bycie złym czy nie, zmienia perspektywę ludzi i innych frakcji. Nie widzę potrzeby bycia złym. Dbanie o utrzymanie na wieczność szlacheckiego społeczeństwa, oto czym powinien być „diabeł”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To z pewnością brzmi jak słowa należące do mężczyzny stojącego na czele Domu Wielkiego Króla, dla którego liczą się stare nauki. Rozumiem. Więc diabły to tylko szlachta czystej krwi. Czyli zaprzecza temu, że istniejemy my i normalne diabły, które mieszkają w Zaświatach. Ale faktem jest, że diabły nie muszą być złe……to coś, z czym się zgadzam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jest jeszcze coś, co rozumiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy protoplasta Rodu Bael mówi, jego twarz przypomina mi Sairaorga-san. Daje mi to boleśnie znać, że jest przodkiem Sairaorga-san. Nawet jeśli myślą w inny sposób, to pochodzą z tej samej rodziny. ……Nie, nie tylko Sairaorga-san. Przypomina nawet kogoś bliższego.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta wstał po tym, jak odetchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Hmm, wygląda na to że ulegam wpływowi młodych, skoro rozmawiam z nimi o moich myślach, a to nie przystoi w moim wieku. Przepraszam. Planowałem porozmawiać tylko o sytuacji w Kuou…… Wygląda na to, że zmusiłem was do wsłuchania przemowy starego człowieka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta uśmiechnął się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co do tego incydentu, który spowodował straty we Frakcji Bael. Normalnie wolelibyśmy wysłać kogoś od nas, ale tym razem powinienem to zostawić D×D. Wygląda na to, że ktoś obserwuje, w jaki sposób zareagujemy. Sądzimy że nieuważne działanie będzie złym wyjściem – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Z pewnością powziął dodatkowe środki ostrożności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Przepraszam że milczałem na temat tego miasta. Będę już szedł – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zekrum-sama, pozwól że cię odprowadzę – zaproponował ojciec Rias, jednak ten odmówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy protoplasta przechodził obok nas, Rias odezwała się do niego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja……kocham obecnego tu Hyoudou Isseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem że moje serce zabiło……niespodziewane wyznanie od Rias. Rias……Rias……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała to bez obaw, mimo iż wysłuchała takiej historii od kogoś, kto znajduje się w hierarchii wyżej od niej……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta uśmiechnął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, w porządku. Nie będę się teraz sprzeciwiał romansowi międzygatunkowemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem spojrzał na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dobrze, też krzyknę że kocham Rias! Byłem pełen animuszu, ale.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hyoudou Isseiu-kun, najwyraźniej też mi chcesz coś powiedzieć. Jednak powstrzymajmy się już przed mówieniem czegoś więcej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Położył mi dłoń na ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Musisz się stać wysokoklasowym diabłem. Po tym nigdy nie będzie za późno na rozmowę. Jeśli uda ci się awansować, to przyjedź do mojego zamku razem z księżniczką Rias. Poczęstuję cię szarlotką zrobioną ze specjalnych jabłek z terytorium Rodziny Bael. Do tego nie nienawidzę ciebie czy Sairaorga bardziej, niż obecnej głowy naszego rodu. Zamiast tego czuję, że obydwaj macie się dobrze. Jestem jednak starym diabłem i nie będę teraz dokonywał zmian – powiedział, po czym dodał coś jeszcze zanim wyszedł. – Zdecydowanie powinieneś odzyskać Agreas. Tym bardziej, jeśli planujesz zostać wysokoklasowym diabłem&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Po tym jak wyszedł, w pokoju zapanowała nieopisana atmosfera. ……Nawet jeśli powiedział że jest starym diabłem, to wciąż jest żwawy, jak jakiś młodziak. Nawet jeśli żyjesz od tysięcy lat, to wciąż możesz błyszczeć i się nie nudzić, o ile masz coś co możesz wziąć na swoje barki i masz cel, który chcesz zrealizować, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Normalnie bym się uskarżał, ale to zupełnie tak, jakbym został odepchnięty przez siłę protoplasty Rodu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc to był protoplasta Domu Bael. Wydaje się świetnie wyglądać……ale wciąż jest pompatyczny, nawet jeśli temu zaprzecza huh. Jest też inny niż diabły z Frakcji Starych Maou. ……Najważniejsza szycha frakcji Wielkiego Króla huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Xenovia też o czymś myślała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Był straszny i wydzielał ciśnienie. Ale wyglądał lepiej niż szlachta wampirów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to że Gaspet też coś wyczuł. Jestem pewien że musiał ich porównać z czystej krwi wampirami, które żyją w jego ojczyźnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem pewien że są rzeczy których nie możesz mi powiedzieć, ale twoje uczucia najwyraźniej do niego dotarły – powiedział mi ojciec Rias, który stał obok mnie. Miał taki ton jakby rozmawiał z własnym synem. – Zapamiętaj to dobrze, Ise-kun. Ten mężczyzna stoi na czele frakcji Wielkiego Króla. Można powiedzieć że jego polityczne wpływy są większe niż ma Sirzechs. W końcu czuwał nad Zaświatami od kiedy tylko istnieją diabły. Lata które przeżył są zupełnie inne niż w naszym przypadku. Jeśli Czterej Wielcy Maou, tacy jak Sirzechs i pozostali, są światłem diabłów, to mężczyzna, nazywany Zekrum Bael-sama jest cieniem diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Mężczyzna stojący na szczycie frakcji Wielkiego Króla. I wygląda na to, że ma większe wpływy niż Sirzechs-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……To co rozpoczęła frakcja Wielkiego Króla, powinno zostać zakończone przez kogoś, kto dziedziczy ich krew. Sądzę że dlatego wybrano mnie na dziedziczkę tego terytorium – mruknęła Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle zaświtało mi w głowie. Och, już rozumiem, dlaczego uznałem, że twarz i wygląd protoplasty Domu Bael przypomina mi nie tylko Sairaorga-san, ale także kogoś mi bliskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten ktoś jest w końcu także przodkiem Rias......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Po tym jak wysłuchaliśmy historii od protoplasty Rodu Bael, przedyskutowaliśmy z ojcem Rias przyszłość miasta Kuou. Tym co musimy zrobić w pierwszej kolejności, to zażegnać zagrożenie która na nas spadło. Doszliśmy do wniosku, że kiedy to wszystko się skończy, możemy spróbować naprawić przeszłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dom Belial nie mógł tego ujawnić do publicznej wiadomości, mimo iż znał całą prawdę (chociaż wygląda na to, że wie o tym tylko głowa rodu i ludzie z jego otoczenia. Reszcie powiedziano po prostu, że Cleria popełniła przestępstwo). Tata Rias zamierza negocjować z Domem Belial, aby wyjaśnić całą sytuację. Wygląda też na to, że Dom Wielkiego Króla Baela nie powstrzymał go przed tym. Skoro protoplasta ich rodu przybył do Domu Gremory z własnej woli, obecna głowa rodziny, która mu służy, nie może interweniować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, ten gość, Yaegaki Masaomi, pewnie tak łatwo nie spasuje. Skoro atakuje ludzi powiązanych z Rodem Bael, to nie możemy wykluczyć opcji, że jego celem stanie się Rias. Musimy więc być w gotowości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróciliśmy do miasta Kuou po tym, jak opuściliśmy zamek Gremorych. Opowiedzieliśmy wszystkim, włączenie z Azazelem-sensei, co usłyszeliśmy od protoplasty Domu Bael. Sensei też wyglądał na zakłopotanego, ale powiedział jeną rzecz:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Też czuję że powinni bardziej zaufać Rias i podzielić się z nią tą historią……ale przed traktatem pokojowym tego typu rzeczy działy się w kółko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie powiedział za wiele, ale myślę że sam wiele doświadczył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie wiń Sirzechsa, Rias. Ma miękkie serce. Możesz też powiedzieć, że jest dla ciebie za bardzo braterski. Jednak ze względu na jego wzajemne relacje z frakcją Wielkiego Króla, to miasto jest jedynym terytorium, które mógł ci powierzyć. Mimo wszystko to dobre miejsce. Jest tu Akademia Kuou i inne miejsca. Myślę że Sirzechs wsparł cię na tyle, na ile mógł – powiedział też do Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiem. Miło mi się tutaj mieszka i bez żadnych niewygód. ……Ponownie zauważyłam też, że Onii-sama mnie kocha, nawet jeśli w przeszłości miała miejsce zbrodnia, a on nie mógł mi powiedzieć o tym prawdy……To nie mam o co winić mojego brata – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecna Akademia Kuou musiała zostać przygotowana dla Rias przez Sirzechsa-sama. Aby mogła uczyć się w spokoju i bez żadnych kłopotów.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia przenieśliśmy się do Pierwszego Nieba, do którego został zabrany tata Iriny. Jednym z powodów był fakt, że był kluczową postacią tego incydentu. Chciał nam także coś przekazać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Medyczna placówka Pierwszego Nieba była połączeniem nowoczesności oraz niezwykłości. To miejsce jest mieszaniną kultur, zupełnie jak Zaświaty, skoro są tu takie rzeczy jak elektronika oraz latające łóżka. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skierowano nas do pokoju taty Iriny. Mimo iż  napaść miała miejsce wczoraj, to wygląda na to, że działanie jadu dość mocno osłabło. Wygląda lepiej, a te czarne plamy z jego ciała nieco ustąpiły. Poczułem ulgę, bo leczenie przynosi efekty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opowiedzieliśmy mu co usłyszeliśmy w Zaświatach. Przez cały czas siedział cicho i słuchał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Przekonywaliśmy Yaegakiego-kuna do samego końca. Nasz ówczesny sposób rozumowania……nie, nawet teraz myślimy że romans pomiędzy diabłem a kimś, kto podąża za naukami Boga jest czymś niewybaczalnym. Nawet jeśli pochodziła z dobrej rodziny, to wciąż była diablicą z Domu Belial…… Tak więc sprawiliśmy, że cały ten ród stał się naszymi wrogami. Sęk w tym że jego obecną głową jest nie kto inny tylko…… – powiedział w końcu unosząc się na łóżku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diehauser Belial, mistrz Królewskich Gier. Mówi się, że pod względem siły może rywalizować z Maou – przerwała mu Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny skinął głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Gdybym nasze przekonywania się nie powiodły, Cesarz Belial mógłby się pojawić osobiście. Gdyby się to wydarzyło, nie skończyłoby się na zwykłej kłótni. ……Jednak najwidoczniej diabły myślały podobnie. Tak więc zgłosili się do nas przedstawiciele Domu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Powinniśmy współpracować. Też chcemy załatwić to po cichu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla diabłów też było to kłopotliwe i nie chcieli zaczynać wojny. Tak więc przedstawiciele Kościoła, tata Iriny i jego towarzysze, zawarli potajemnie chwilowy sojusz z frakcją Bael. Ich protoplasta też nam o tym opowiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W efekcie „rebelianci” zostali potajemnie spacyfikowani bez żadnego rozgłosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Irina-chan, ręce taty są bardzo brudne. Tak bardzo, że nie mogę się nazwać godnym ojcem dla ciebie, skoro jesteś aniołem…… ……Wybacz że trzymałem to w sekrecie. Przenieśliśmy się do Anglii z powodu mojej niekompetencji. Gdybym się spisał lepiej, nie musiałabyś się rozstawać z Iseiem-kun…… Naprawdę przepraszam – powiedział tata Iriny ze smutnym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina pokręciła głową, kiedy ojciec ją przepraszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Proszę, przestań tato. Też jestem……wojowniczką. Potrafię zrozumieć, że nie miałeś wtedy dużego wyboru…… ……Ty też cierpiałeś, prawda tato? Nie musisz więc przepraszać…… Ochronię cię. Nawet jeśli w przeszłości zgrzeszyłeś, to wciąż cię będę chronić. Ponieważ jesteś moją rodziną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny zakrył oczy dłońmi, gdy usłyszał słowa swojej córki. Xenovia, która jest wojowniczką z tego samego środowiska co Irina, miała zamknięte oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…… Nawet mi Rias powiedziała, abym się „nie mieszał” do spraw Kościoła, kiedy po raz pierwszy spotkałem Asię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ten incydent z przeszłości……nawet jeśli każda strona miała swoje powody, to wciąż była to smutna tragedia. Jednak tak długo jak korzysta z siły Qlippothu i sieje terror, nie możemy mu dać spokoju. Powstrzymamy go. Jeśli tego nie zrobimy, to tragedia i smutek tylko się powiększą – powiedziała Rias do taty Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W odpowiedzi pokiwaliśmy głowami na silną determinację Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to tata Iriny otarł swoje łzy i zwrócił się do córki:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Muszę ci coś powiedzieć, mój aniołku. Tatuś nie przybył tu tylko z powodu Świątecznego Projektu. Przyjechałem tu, bo chcę ci coś dać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc to tata Iriny wziął dużą walizkę, która stała obok jego łóżka. Kazał Irinie, aby ją otworzyła. W środku był........&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jest......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina wyjęła zawartość. Był to……pojedynczy miecz, który wydzielał spokojną, świętą aurę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Posiadaczem Durandala był paladyn Roland. Olivier był jego druhem i najlepszym przyjacielem, a to jest jego miecz, Hauteclaire – powiedział tata Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Święty miecz Hauteclaire!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż który był własnością najlepszego przyjaciela posiadacza Durandala! Z jakiegoś powodu czuję, że Xenovię i Irinę łączy jakiś rodzaj przeznaczenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powiedziano że może go dotknąć tylko ktoś, kto ma czyste serce. Jego zdolnością jest oczyszczenie tego, kogo nim tniesz. Z tego powodu uznano, że Irina-chan nadaje się do tego najlepiej. Oczywiście twoje zdolności zostały wzmocnione, od kiedy stałaś się aniołem. Naukowcy uznali również, że aktywował się dlatego, ponieważ od dawna jesteś partnerką Xenovi, która posiada Durandala – kontynuował tata Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Irina i Xenovia to usłyszały, spojrzały na siebie. Skoro Irina może dotykać tego miecza, to oznacza to że osiągnęła czynnik umożliwiający jej władanie nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Irina, proszę, zatrzymaj Yaegakiego-kuna za pomocą tego miecza – powiedział tata Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po otrzymaniu miecza Irina skinęła głową, mając determinację w oczach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tato……dziękuję ci! Powstrzymam tą osobę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny nareszcie się uśmiechnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili rozmowy z nim wszyscy wyszliśmy z pokoju, skoro go zobaczyliśmy i poinformowaliśmy o naszych odkryciach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Przepraszam, ale czy Ise-kun może zostać? Jest coś, o czym chcę z nim pomówić – powiedział do mnie tata Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak to powiedział, spojrzałem na Rias, aby uzyskać jej zgodę i zostałem w pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostaliśmy tylko we dwójkę. Po chwili ciszy tata Iriny odezwał się do mnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ise-kun, Irina-chan nie będzie w stanie żyć jak normalna dziewczyna, od kiedy stała się aniołem. Co więcej, jest Asem Michała. Nie będzie się już mogła stać normalną dziewczyną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Irina nie ujawnia nam tego, ale bycie Asem Michała-san jest niesamowitą rzeczą. To może być dużym obciążeniem dla Iriny, która ma dopiero siedemnaście lat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny uśmiechną się po tym, jak opowiedział o twardej rzeczywistości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jednak pozwolono jej na wyjątek. Mogła zachowywać się jak dziewczyna tylko przed tobą – dodał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny wziął mnie za rękę i zaczął błagać:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun, błagam cię, zaopiekuj się Iriną. Ta dziewczyna……dorastała wśród nauk Koscioła……od kiedy była mała. Jest wiele rzeczy, o których nie wie jako dziewczyna. Chcę abyś dał jej to odczuć. Jeśli będziecie to wy dwoje, to wierzę, że będziecie się dobrze dogadywać, przekraczając ideologię i wasze pozycje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wujku……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z oczu ojca Iriny ciekły nieprzerwane strumienie łez.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Dlaczego nie mogłem powiedzieć czegoś równie prostego do Yaegakiego-kuna oraz niej…… Nawet jeśli było to wbrew naszym naukom…… Dlaczego nie mogłem……nic zrobić……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ująłem jego dłoń i przemówiłem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wujku, ja…… Kimkolwiek jest Irina, to wciąż myślę o niej jako o mojej cennej przyjaciółce z dzieciństwa……i jako o ważnej dziewczynie. Wciąż się więc będę śmiał razem z nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z oczu ojca Iriny ciekły nieprzeliczone  łzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Dziękuję ci…… Dziękuję ci……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, nawet jeśli jestem diabłem, a Irina aniołem, to zdecydowanie wciąż się będę śmiał razem z nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun, mogę cię prosić na sekundę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wyszedłem z pokoju w którym odpoczywałem, zaczepiła mnie Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dach wysokiego budynku. Można stąd zobaczyć panoramę Pierwszego Nieba. Naprawdę, nawet jeśli to miejsce jest pierwszą linią obrony Niebios, to jest tu wiele budynków, tak jak w ludzkich miastach oraz Zaświatach. Unoszą się nawet w powietrzu. Skoro  mam na głowie sztuczną aureolę, to zastanawiam się, czy mógłbym się stać aniołem. Cóż, nie pasowałoby to do kogoś tak zboczonego jak ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Ise-kun, pamiętasz o czym z tobą ostatnio rozmawiałam? O tym że lepiej rozumiem się z Rias-san – zapytała Irina, kiedy oparłem się o poręcz. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zaczęłyście się ze sobą dogadywać dzięki rozmowie o moim dzieciństwie, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Od kiedy wróciłam do tego miasta, nawiązałam dobre stosunki nie tylko z Rias i Xenovią, która była moją dawną towarzyszką, ale byłam się też w stanie zaprzyjaźnić z Asią-san, Akeno-san, Koneko-chan, Kibą-kun, Gasperem-kun, Rossweisse-san, Ravel-san, Kiryuu-san i całą resztą szkoły. Tak, zaprzyjaźniłam się nawet z Boskim Smokiem, Ophis-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgadza się, Irina szybko otworzyła się na najróżniejszych ludzi. Potrafiła nawet rozmawiać beztrosko z tym niedostępnym Arturem, z drużyny Valiego. Sądzę że to także niezwykły rodzaj talentu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiem. Z pewnością potrafisz się dogadywać z najróżniejszymi ludźmi, Irina. Nawet ja chciałbym się od ciebie tego nauczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej twarz przybrała ponury wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Wiesz, szczerze powiedziawszy moją głowę zawsze nachodzą zmartwienia typu „Czy będę się w stanie dogadać z tą osobą?”. Ale jestem w końcu Asem Michała-sama. Muszę się zmierzyć z każdym, kim by ten ktoś nie był. Ja……muszę okazać miłosierdzie Michała-sama na tyle, na ile to możliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ucieleśnienie Asa Michała-san, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jest jednak coś, o co muszę zapytać. Gdybym pozostała wtedy w tym mieście razem z Xenovią, to czy stałabym się diabłem……i byłbym inna niż teraz. Zaczęłam się zastanawiać, czy dzięki temu znacznie lepiej bym się dogadywała z członkami Klubu Okultystycznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Taka przyszłość mogła mieć miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun jest diabłem a ja anielicą. Do niedawna byliśmy ludźmi, ale teraz jesteśmy inni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja byłem człowiekiem do kwietnia, a Irina do lata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ona i ja to dwa różne gatunki istot, huh. Myślę że Irina jest zaniepokojona tragedią, która miała w tym mieście. Wmieszany w to były dwa różne gatunki istot...... Mogła to porównać z obecną sytuacją, gdyż ona jest aniołem, a ja diabłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, ale nawet jeśli jesteś anielicą, to nie dbam o to, gdyż nie zmienia to faktu, że jesteś moją przyjaciółką z dzieciństwa i szkolną koleżanką – powiedziałem Irinie wprost.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy dowiedziałem się o tym incydencie, chciałem jej to powiedzieć bez względu na wszystko......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pomiędzy tobą i mną nie ma niczego zakazanego. Nie, nawet jeśli to zakazane, to wciąż jesteś moją przyjaciółką z dzieciństwa. Jeśli będziesz w niebezpieczeństwie, to zdecydowanie cię ocalę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Irina to usłyszała spiekła buraka i ucieszyła się. Nagle jednak zasmuciła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jeśli zarówno ja i Rias-san byłybyśmy w niebezpieczeństwie, to którą z nas być ocalił? – zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obydwie. Dlatego tak bardzo chcę się stać silniejszy – odpowiedziałem natychmiast.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, ocaliłbym zarówno Rias, jak i Irinę. Pewnie że tak. Obydwie są dla mnie bardzo ważne.....  To nieistotne, że ja jestem diabłem, a ona anielicą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos Iriny zaczął drżeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……To nie w porządku wobec mnie. ……Zapytałam, ponieważ wciąż chcę się z tobą bawić, nawet jeśli wiedziałam że to powiesz. Ale……teraz naprawdę chcę to usłyszeć……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płacze…… Bez słowa przytuliłem Irinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Odpowiem na to, o co zapytałaś wcześniej. Nasze relacje nie zmieniłyby się, niezależnie od tego, czy stałabyś się wtedy diabłem, czy jeśli jesteś teraz aniołem. Będę po twojej stronie, niezależnie od tego, co się wydarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina zaczęła płakać jeszcze mocniej. Przytuliła się jeszcze bardziej i zaczęła mówić drżącym głosem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jesteś niesprawiedliwy, Ise-kun. Jeśli będziesz mówił coś takiego……Nie będę mogła wytrzymać…… ……Nie będę cię mogła opuścić……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc zostań. Znów się będziemy śmiać razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Tak. ……Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To chyba w porządku, że diabeł i anielica zostaną ze sobą na zawsze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żyjemy w epoce, kiedy tego typu rzeczy są możliwe........&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
Podczas gdy Rias, Akeno-san i Irina zostawiły nas, aby porozmawiać z Griseldą-san, która przybyła ze świata ludzi, reszta Klubu Okultystycznego odpoczywała sobie na otwartej przestrzeni, w Pierwszym Niebie, w miejscu podobnym do parku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia eksperymentowała, czy może przyzwać cztery nowe smoki, z którymi zawarła pakt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A więc dobrze, Anzelmie-san, Cyrylu-san, Grzegorzu-san i Symeonie-san. Proszę, zachowujcie się jak należy, kiedy jesteście w Niebie. Wygląda na to, że anioły chcą was wszystkich sprawdzić jak najszybciej, więc róbcie co wam każą. Powiedzieli że nie zrobią wam nic strasznego, więc nie macie się o co martwić – powiedziała Asia do czterech czarnych smoków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[……Zrozumiałem.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Przyjąłem.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Dobrze……]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ta.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawiło się kilka aniołów, wyglądających na naukowców, którzy zaczęli badać smoki przyzwane przez Asię. Wyglądali na nieco przestraszonych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Wciąż potrafi kontrolować Smoki Zła, nawet jeśli zostały wyprodukowane masowo – powiedziała Xenovia zdumionym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, kulinarne popisy Fafnira zmieniły serca czterech Smoków Zła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smoki Zła, które płakały i biły brawo podczas pokazu Fafnira, zbliżyły do Asi po bitwie o Akademię Auros. Zdumiewające było to, że wszystkie złe zamiary całkowicie z nich wyparowały. Co ciekawe, było to zdumiewające nawet dla Azazela-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Asia może poskramiać nawet Smoki Zła. ……Zupełnie jakby stało się coś niesamowitego. Wystarczy popatrzeć na to, jakim spokojnym wzrokiem patrzą na Asię……! Ugłaskała Smoki Zła uśmiechem Świętej Dziewicy. Tak przy okazji, wygląda na to, że nadała im imiona świętych. Imiona świętych dla Smoków Zła. To oznaka szacunku, czy wprost przeciwnie……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Z tego co słyszałam, imię Asi-senpai szybko się rozeszło w świecie smoków. Jako dziewczyny, która zawarła pakt z Fafnirem – powiedziała Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę? Smoki słyną z tego że nie mieszają się do świata. Czyż to niesamowite, że coś ściągnęło na siebie ich uwagę……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z tego co słyszałem od Azazela-sensei, sława Asi-san rozprzestrzenia się wśród smoków dzięki temu, że oswaja Smoki Zła. To dlatego, że w przeszłości tylko niegodziwi i źli bogowie byli w stanie nad nimi zapanować – kontynuował Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Mówisz że Asia zyskała boską moc!? Przekroczyła więc moje przewidywania i wkroczyła do tej sfery……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obecnie Rizevim zachowuje się niczym niegodziwy i zły bóg…… Oznacza to, że mimo wszystko talent Asi-san, jako poskromicielki smoków jest wyjątkowy – dodała Rossweisse-san. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że jej imię zapisze się w historii jako legendarnej poskromicielki smoków…… Nie, myślę że już robi coś niesamowitego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei też poprosił Asię o pomoc podczas badań nad masowo produkowanymi Smokami Zła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Cóż, Rossweisse-san, która chwali Asię, też jest niesamowita. Jej esej na temat 666, który napisała w przeszłości, jest obecnie badany. Najwyraźniej zajmuje się obecnie zaklęciem pieczętującym wraz z Grigori. Jesli dalej będzie się to ciągnęło, to może się stać ważnym atutem, więc Sensei powiedział, że dzięki temu możemy uzyskać przewagę nad Qlippoth. ……Oczywiście nie wiadomo czy to zadziała, jeśli pieczęcie zostaną złamane. Tak więc badania będą kluczowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Zazdroszczę ci, Asiu – powiedziała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia spojrzała na Smoki Zła zazdrosnym wzrokiem. Asia zarumieniła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to nic takiego…… Co powiesz na to, aby uczyć się razem ze mną zaklęć umożliwiających zawarcie paktu ze smokami, Xenovia-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, nie o to mi chodziło. Asia jest kochana przez wszystkich. Też chciałabym umieć ściągać na siebie miłość wszystkich ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś powabniejsza ode mnie, Xenovia-san! – powiedziała Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia uśmiechnęła się, kiedy to usłyszała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję ci, ale nie sądzę że będę w stanie wygrać wybory, które rozpoczną się na początku przyszłego roku, jeśli nie będę nad sobą więcej pracowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, wyboru zaczną się na początku roku! Tyle się dzieje, że zapomniałem o szkolnych sprawach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przypomniałem sobie że obecna członkini Samorządu Uczniowskiego też startuje w wyborach. ……Sadzę że Saji zgłosił się na wiceprzewodniczącego. Powiedział że woli wspierać przewodniczącego jako jego zastępca, niż sam nim zostać – powiedziałem Xenovi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sądzę że jest idealny, aby kogoś wspierać. Myślę że to oznacza, że zdaje sobie sprawę, iż ta pozycja pozwoli mu wydobyć swoją prawdziwą siłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zdaje mi się że tą osobą jest Goniec, Hanakai Momo-san. Wygląda na to że uzyska silne wsparcie od uczniów dzięki swoim stałym poglądom i osiągnięciom we wspieraniu Samorządu Uczniowskiego z cienia – Dodała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wyróżnia się szczególnie, ale zawsze stoi u boku Kaichou i obserwuje działania Samorządu. Wygląda na to, że podczas wyborów będzie rywalką Xenovi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oprócz niej w wyborach startuje też kilku zwykłych uczniów. Rywali będzie sporo – powiedziała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy to mówiła, w jej oczach płonął ogień!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jak będzie funkcjonował samorząd, jeśli wygra ktoś, kto nie jest diabłem? Zwłaszcza chodzi o naszą tożsamość. …..Na wszelki wypadek powiemy tej osobie prawdę? – zapytała Irina, najwyraźniej zaciekawiona tym faktem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najwyraźniej Rias-buchou i Sona-kaichou mają to na uwadze. Cóż, jeśli o to chodzi, to wygląda na to że nadchodzące wybory będą ciekawe – odparł Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobnie jak Kiba, też wypatruję tych wyborów. Oczywiście chcę aby to Xenovia wygrała. To z pewnością sprawia że nie mogę się doczekać tego, kto zostanie następcą samorządu, któremu przewodzi Sona-kaichou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia wskoczyła w ramiona Xenovi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Też ci pomogę,  Xenovia-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina też objęła Xenovię ramieniem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja również! Z pewnością doprowadzę do twojego zwycięstwa! Przede wszystkim porozmawiajmy o szczegółach programu wyborczego oraz o broszurach, które będziemy wręczać jeszcze przed nowym rokiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia wzruszyła się, kiedy to usłyszała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chlip…..Z pewnością mam dobre przyjaciółki! To tak pocieszające, że aż doprowadza mnie to do łez!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Xenovia-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Xenovia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, Asiu, Irino!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Amen!(x3) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow, Kościelne Trio modli się do Nieba!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba uśmiechnął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślę że też je będziemy dopingować. Jako przyjaciele z klubu i parostwa – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z pewnością – zgodziła się Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Kiba, Koneko-chan. Co z waszymi paktami z magami? – zapytałem, ponieważ mnie to zaciekawiło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawarłem pakt z Le Fay, ale co z pozostałymi? Słyszałem że są takie rzeczy jak tymczasowe pakty, ale jak to jest? Ostatnio byłem tak zajęty, że nie miałem czasu zapytać, więc pytam się teraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zawarłem tymczasowy pakt – odparł Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ja też. Podobnie zrobiła Akeno-san. Buchou, Asia-senpai, Xenovia-senpai, Gyaa-kun i Rossweisse-san nie podjęli jeszcze decyzji – powiedziała Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, więc Kiba i Koneko-chan zawarli tymczasowy pakt huh. Wiedziałem o pakcie Akeno-san, ale pozostali wciąż nie podjęli decyzji, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc jacy są wasi magowie? – zapytałem z ciekawością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mój jest chłopakiem. Mimo iż wygląda na ucznia podstawówki, to przeskoczył kilka klas. Jest dość młody, ale bardzo zdolny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ja trafiłam na czarodziejkę, która jest moją rówieśniczką. Jest dość towarzyska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mag Kiby to facet! Wybierz dziewczynę! Do tego uczeń podstawówki…… A Koneko-chan’ zawarła pakt z towarzyską czarodziejką. Skoro jest w tym samym wieku co ona, to czyni ją to pierwszoroczniaczką. Jestem jej ciekaw…… Tak przy okazji, Akeno-san powiedziała, że zawarła pakt z cichą dziewczyną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, następnym razem naprawdę chcę porozmawiać ze wszystkimi o naszych magach. Ale skoro moją magiczką jest Le Fay, która jest utalentowaną dziewczyną, to wygląda na to że osiągnie swoje cele nawet bez mojej pomocy, co sprawia że źle się czuję. Gdyby tu była Ravel to rozzłościłaby się na mnie, jeślibym to powiedział. Obecnie przebywa jednak w świecie ludzi i czeka tam na nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Kiedy spojrzałem na zegarek i pomyślałem sobie że Rias i reszta dziewczyn się spóźniają, coś się wydarzyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! Niebo gwałtownie się zatrzęsło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzęsienie ziemi!? Tak pomyślałem na początku, ale to miejsce znajduje się wysoko nad ziemią, więc to nie mogło być trzęsienie ziemi! Pozostałym też się to wydało podejrzane, więc rozglądaliśmy się dookoła! Nawet anioły, które przyglądały się Smokom Zła, lub po prostu przechodziły obok, wyglądały na zdumione! Skoro Niebo się trzęsie, to oznacza to, że wydarzyło się coś, czego nawet anioły się nie spodziewają!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na niebie pojawiły się anielskie symbole, które informowały o tym, co się właśnie wydarzyło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co się dzieje!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anioł ze służby bezpieczeństwa biegł w naszą stronę z zszokowanym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Smok Zła, Qlippoth nas atakuje……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatrzęśliśmy się ze strachu, kiedy to usłyszeliśmy..........&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_school_DxD_Tom_18_-_rozdzial_1|Rozdziału pierwszego]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_school_DxD_Tom_18_-_rozdzial_3|Rozdziału trzeciego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>93.105.252.80</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_18_-_rozdzial_2&amp;diff=448661</id>
		<title>High school DxD Tom 18 - rozdzial 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_18_-_rozdzial_2&amp;diff=448661"/>
		<updated>2015-06-24T07:17:43Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;93.105.252.80: /* Część 1 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 2: To, co zakazane==&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
Po tym jak zostaliśmy napadnięci na mieście, zabraliśmy za pomocą magicznego kręgu rannego tatę Iriny do placówki medycznej należącej do Kościoła, która znajduje się w mieście Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny od razu otrzymał opiekę lekarską. Jego fizyczne obrażenia zostały uleczone przez zdolności Asi, ale problemem jest jad Smoka Zła, który zainfekowała jego ciało po tym, jak został ranny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członkowie D×D także zebrali się w placówce magicznej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina……siedziała na krześle i wyglądała na zdołowaną. Nie zszokował jej jednak sam atak, a fakt, że nie była w stanie ochronić swojego ojca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nie mogłam ochronić taty…… ……Tak się cieszył, kiedy stałam się aniołem, ale nie mogłam……go ochronić……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Irina-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia siedziała obok niej i starała ją pocieszyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony Xenovia……nie zbliżała się do niej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mogę opieprzyć Irinę za to, jak się teraz zachowuje, ale teraz tylko ją to jeszcze bardziej przygnębi. Lepiej więc, aby to Asia się nią zajęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc dlatego zostawiła sprawy w rękach Asi. Xenovię i Irinę łączy pewna specjalna więź. Musiała więc pomyśleć, że jej miejsce nie jest teraz tutaj. Więc na wszelki wypadek nie dąży z nią teraz do konfrontacji. Myślę że to znak dobroci Xenovi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zaatakowano nas zaraz po tym, jak opuściliśmy Kuou, huh. Doprawdy, nigdy nie można przewidzieć, gdzie zaatakują……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byliśmy zgromadzeni pod pokojem taty Iriny, zbliżyła się do nas dwójka ludzi. To Rias i Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam, że nie było mnie w takim krytycznym momencie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałem szczegóły. Obecnie prowadzimy rozmowy z przedstawicielami Kościoła na temat środków zaradczych przeciwko Qlippothowi i antidotum dla szefa Shidou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Sensei zniknął w głębi korytarza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy rozmawiałem z Rias o tym, co się wydarzyło, siostra Griselda wyszła z pokoju wraz z lekarzem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Obecnie w ciele szefa znajduje się trucizna należąca do Smoka Zła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Ddraig to usłyszał, przemówił tak, aby wszyscy go usłyszeli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Jad Yamata-no-Orochi, huh. To kłopotliwe. Nie jest tak trujący jak jad Samaela, ale wciąż jest bardzo zabójczy. Jeśli tak go zostawimy, to umrze w ciągu kilku dni, a jad skazi nawet jego duszę. Istnieje bardzo niewielu czarodziejów i instytucji, które są go w stanie wyleczyć.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra przytaknęła, kiedy usłyszała słowa Ddraiga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, z tego powodu planujemy zabrać szefa do Nieba. Jest tam antidotum, które wyleczy go nawet z jadu Yamata-no-Orochi. Jednakże.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jednakże? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra otworzyła drzwi, kiedy zadałem pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najwyraźniej jest coś, co szef chce wam wszystkim powiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszliśmy do środka po tym, jak popatrzyliśmy na siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tata!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina skoczyła w ramiona ojca po tym, jak zobaczyła go leżącego na łóżku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Przepraszam. Nawet jeśli zostałam wybrana przez Michała-sama……nawet jeśli stałam się aniołem, to nie mogłam cię ochronić……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny przytulił swoją zapłakaną córkę, która przepraszała go z miłością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ha ha ha, to nie twoja wina, Irina-chan. I proszę, nie zachowuj się jakbym miał umrzeć. Zaopiekują się mną w Niebie, więc nie martw się o mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny dodawał swojej córce otuchy, zupełnie jakby próbował ją pocieszyć. ……Może to z powodu trucizny w jego ciele, ale jego twarz jest pokryta potem, co pokazuje nam jak bardzo cierpi. ……Część jego skóry uległa zmianie i poczerniała. Jest podpięty pod kroplówkę, która zapobiega postępowi trucizny. Sądzę jednak że to jak lanie wody na rozgrzaną do czerwoności blachę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny otworzył usta i popatrzył na nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jest coś o czym muszę wam powiedzieć, zanim udam się do Nieba. Chodzi o tego mężczyznę, który na wcześniej zaatakował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Mężczyzna, ten który dzierżył Trawosiecza opętanego przez Yamata-no-Orochi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nazywa się Yaegaki Masaomi. Poprzednio był doświadczonym wojownikiem Kościoła oraz moim podwładnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Powiedziałeś że „był poprzednio”, więc kim jest teraz……? – zapytała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Był martwy. ……I to dlatego, bo Kościół go zlikwidował – odparł tata Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[—!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkich zszokowała ta odpowiedź! Więc on nie żyje……? Więc jakim cudem tam był? Zadałem sobie takie pytanie, ale od razu znalazłem na nie odpowiedź. Święty Graal. To jest odpowiedź. Tego gościa wskrzeszono za pomocą Świętego Graala. Ten święty miecz musiał zostać ulepszony właśnie za jego pomocą, skoro został opętany przez Smoka Zła po tym, jak został skradziony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ostrzeżono was, że ludzie powiązani z Kościołem zostali zaatakowani, prawda? – kontynuował tata Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokiwaliśmy głowami. Opowiedział nam o tym Michał-san, kiedy byliśmy w Niebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To musiała być jego robota. Miał dość pobudek, aby to zrobić. I wszyscy którzy zginęli, byli moimi byłymi towarzyszami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszeliśmy właśnie wstrząsające wyznanie, więc wszyscy zaniemówiliśmy. ……Jest jedna rzecz, na której jestem skoncentrowany. To brzmi zupełnie tak, jakby ten gość, Yaegaki, wiedział o mieście Kuou. ……Tata Iriny mieszkał tu poprzednio. Więc to nie jest bez związku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawdę mówiąc członkowie Domu Bael są właśnie atakowani – powiedziała Rias po tym, jak odetchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[—!?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zszokowało nas to jeszcze bardziej! Więc wśród diabłów miał miejsce poważny incydent! Wszyscy byli zszokowani tą informacją, nie tylko ja!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Czy to nie ród Sairaorga-san? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nie ma żadnych ofiar wśród członków Domu Bael, ale ci, którzy są blisko głowy Domu i są politykami frakcji Wielkiego Króla, zostali zaatakowani. Zabito ich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Rany, gdzieś indziej wydarzyło się coś tak poważnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kościół został zaatakowany, a po stronie diabłów są już ofiary…… – mruknął Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To nie przypadek. Kontakt który z nami nawiązał oznacza, że zaszkodził już obu frakcjom. Jak już wcześniej wspomniałem, ma wystarczająco dużo powodów, aby to zrobić – powiedział tata Iriny wpatrując się w sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Co się właściwie wydarzyło w tym mieście? Powiedziano mi, że diabeł który był odpowiedzialny za to miejsce był powiązany z Domem Bael. Właściwie był to ktoś związany z moją rodziną ze strony matki i powiedziano mi tylko, że został zwolniony ze stanowiska po tym, jak wdał się w jakąś awanturę z Kościołem – zapytała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny był zszokowany kiedy to usłyszał, ale wyglądało również na to, że potwierdziło to coś, co słyszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rozumiem, więc u ciebie mówiono takie rzeczy. ……U nas też opowiadano coś podobnego. ……Więc ani twój brat, ani ojciec, nie powiedzieli ci, co się naprawdę wydarzyło w Kuou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nie sądzę aby mój ojciec wiedział. Nie jest kimś, kto ukrywałby przede mną takie rzeczy…… Mój brat……ma swoją pozycję, więc nie jestem pewna. Oprócz tego, Dom Bael wyśle posłańca do Domu Gremory po tym wszystkim…… Zupełnie tak, jakby zamierzali ujawnić całą historię, gdyż nie mogą jej utrzymać w sekrecie, zanim zostanie ujawniona do wiadomości publicznej. Właśnie wróciłam, aby zabrać z powrotem moje sługi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rozumiem. Więc też zamierzają o tym pogadać. Więc lepiej to będzie usłyszeć od frakcji Wielkiego Króla. Mimo wszystko pozwólcie że uchylę wam rąbka tajemnicy. On……Yaegaki-kun zakochał się w……wysokoklasowej diablicy, która w tamtym okresie była odpowiedzialna za to miasto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli tata Iriny cierpiał z powodu jadu krążącego w jego ciele, to zakrył sobie usta i zaczął płakać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta diablica pochodziła z Domu Belial. Nazywała się Cleria Belial. ……Rozdzieliliśmy ich w tym mieście…… ……Nie będę miał prawa narzekać, nawet jeśli mnie poćwiartuje i zabije……! Zrobiłem coś, za co zasłużyłem na śmierć……! ……Przepraszam, Yaegaki-kun……! Tak bardzo przepraszam……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Irin zaczął rozpaczać. Wygląda na to, że ciężar który dźwiga w sercu jest tak ciężki, że przekracza nawet naszą wyobraźnię......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Po tym jak tata Iriny został zabrany do Nieba, teleportowaliśmy się do zamku Rodziny Gremory za pomocą magicznego kręgu umieszczonego w piwnicy Rezydencji Hyoudou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Są tu wszyscy członkowie Grupy Gremory oraz Irina. Zostawiliśmy Ravel, aby zaczekała na nas w domu. Pomyśleliśmy że lepiej będzie, jeśli pojawią się tylko ludzie zamieszani w tą sprawę. Wygląda na to, że usłyszymy coś, co ma wspólnego z Rodem Bael, nie, z Rodziną Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rias, możesz mi powiedzieć jedną rzecz? – zapytałem Rias, kiedy szliśmy do pokoju konferencyjnego, w którym czekał na nas posłaniec z Domu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skinęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy wiesz coś o tej diablicy o imieniu Cleria Belial?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nie, powiedziano mi tylko, że poprzedni diabeł, który był odpowiedzialny za to miasto, był kimś związanym z gałęzią rodziny Wielkiego Króla Beliala. Tak samo napisano w dokumentach i nawet spotkałam diabła, który opowiedział mi o tym mieście. ……Więc to było ukartowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc wszystkie informacje które przekazano wcześniej Rias były sfałszowane. Chociaż nie ma wątpliwości, że wydarzyło się tam coś okropnego. No i Belial…… To oznacza jest spokrewniona z mistrzem Królewskich Gier, Diehauserem Belialem-san, prawda? ……Rany, teraz poznamy prawdę na temat tego, co się naprawdę wydarzyło w Kuou. To dobrze czy źle? Sam nie wiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ten gość, Yaegaki, nazwał Rias diablicą, która dziedziczy krew Rodu Bael. Wygląda na to, że nas zna. Sądzę że Rizevim, który wskrzesił go za pomocą Świętego Graala, opowiedział mu o wszystkim, co wydarzyło się po jego śmierci oraz o Rias, która jest nową panią tego terytorium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszliśmy przez korytarz i dotarliśmy do sali konferencyjnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem już, ojcze – powiedziała Rias, pukając do drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wejdź – rozległa się odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias otworzyła drzwi i weszła do środka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążyliśmy za nią i też weszliśmy do pokoju. Sala konferencyjna była wyposażne we wspaniale wyglądające sofy oraz ozdobne stoły i był tu też kominek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cieszę się że wszyscy tu jesteście – przywitał nas tata Rias wstając z miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na sofie siedział mężczyzna w średni wieku. Miał na sobie szlacheckie szaty. Ma fioletowe oczy i czarne włosy. Jego wzrok patrzy spokojnie, ale wydaje się być silny i nie mieć żadnych słabości. ……Całe jego ciało wydzielało atmosferę dostojności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Potrafię trochę zrozumieć zachowanie ojca Rias. Ten mężczyzna jest kimś, mającym większy autorytet od niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mężczyzna uśmiechnął się poważnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witaj, księżniczko Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rias, musisz go pozdrowić. On jest pierwszą głową Domu Bael – powiedział ojciec Rias do swojej córki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[—!?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy to usłyszeliśmy, wszyscy, nie wyłączając Rias, byliśmy w szoku! Jest pierwszą głową……Domu Bael!? Nie obecną……ale pierwszą! Więc on jest protoplastą diabelskiego Rodu Bael!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi cię poznać, księżniczko Rias. Nazywam się Zekrum Bael. Wystarczy że przejrzycie „Biblię” albo związanie z nią dokumenty, aby dowiedzieć się kim jestem – mężczyzna w średnim wieku, który jest pierwszą głową Domu Bael, jeszcze raz pozdrowił Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Witam, słyszałam o tobie……dzięki starym dokumentom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Rias jest zaskoczona obecnością protoplasty Rodu Bael. Najwyraźniej nawet się tego nie spodziewała. Wszyscy myśleliśmy że posłaniec Rodziny Bael, który się tu pojawi, będzie podwładnym obecnej głowy rodu, lub ich sługą. Zamiast tego dostaliśmy kubeł zimnej głowy na głowę, gdyż pojawił się pierwszy Bael! Oczywiście że jesteśmy w szoku! Nawet ja zaniemówiłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszy Bael przeniósł spojrzenie na nas, podwładnych Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Grupa Gremory. Słyszałem o waszych osiągnięciach. Doszły mnie też słuchy, że dogadujecie się z Sairaorgiem……pozwólcie więc że wam za to podziękuję – pierwszy Bael pozdrowił nas grzecznie i przeszedł do sedna. – Księżniczko Rias, tym co chcesz ode mnie usłyszeć……dotyczy poprzedniego władcy tego miasta, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zszokowana Rias skinęła głową po tym, jak odetchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Tak. Wrogowie……pewna osoba pomagająca Qlippothowi powiedział że zemści się na Niebiosach i Domu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, protoplasta Rodziny Bael zmrużył oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, od czego powinienem zacząć……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina wysunęła się naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, powiedz nam. Mój tata……To znaczy mój ojciec też był w to najwyraźniej zamieszany i teraz jest na celowniku terrorystów. Dlatego proszę, opowiedz nam, co się wydarzyło w tym mieście! – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta musiał zauważyć tożsamość Iriny; to ze jest aniołem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jesteś anielicą? Mówisz że był zamieszany, więc przypuszczam że był agentem wysłanym przez Kościół? Czyżby to był człowiek o nazwisku Shidou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, nazywam się Shidou Irina. Shidou Touji to mój ojciec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to nazwisko, protoplasta Rodu Bael odetchnął głęboko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……To musi być przeznaczenie. O rany, w epoce Sairaorga dzieje się tyle rzeczy. ……Pozwól że najpierw o coś zapytam. Wiesz co nas łączy z tym miejscem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias skinęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, obecnie jest ono zarządzane przez Dom Gremory, ale powiedziano mi, że poprzednio należał pospołu do Domu Gremory i Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słyszę o tym po raz pierwszy. Przed Rias, nie, jeszcze wcześniej, to miejsce należało do obydwu rodów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Większość miejsc z których teraz korzystacie, należało do naszej rodziny już od czasów starożytnych. Chociaż były głównie kontrolowane przez Gremorych. Podobnie było z Akademią Kuou. Był jednak taki czas, kiedy to miejsce było przeznaczone dla synów i córek szlachty. Ta dziewczyna także była wśród nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszy Wielki Król zaczął mówić cichym i niskim głosem, ale nie pozbawionym dostojności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuou było zarządzane przez dziewczynę, która pochodziła z rodziny wyskoklasowego diabelskiego klanu, Domu Belial.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diablica, która była poprzedniczką Rias. Najwyraźniej było zupełnie inaczej, niż jej powiedziano. Najwyraźniej ta dziewczyna była kuzynką mistrza Królewskich Gier, Diehausera Belial.a&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Administracja Cleri przybiegała dobrze, tak jak w przypadku innych miast zarządzanych przez wysokoklasowe diabły. Jednak zbieg okoliczności sprawił, że Cleria związała się z człowiekiem. Nie, nie będę jej za to winił. Tego typu związki pomiędzy ludźmi i diabłami mają miejsce już od czasów starożytnych – kontynuował protoplasta Rogu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ludzi żyją krócej niż my. Dla długowiecznych diabłów są zabawką mającą pomóc w zabiciu krótkiego okresu czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta patrzył jednak poważnym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jednak kiedy ten człowiek jest związany z Kościołem, to inna sprawa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta zerknął na Irinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dzisiaj obecność anioła podczas naszej rozmowy nikogo nie oburza, ale wtedy jakikolwiek związek pomiędzy diabłem a przedstawicielem Kościoła był niemożliwy, a romans był czymś niedopuszczalnym. To nic złego, jeśli używało się jakiego upadłego członka Kościoła jako seksualnej zabawki, jednakże romans był już tabu. ……Jeszcze pół toku temu takie spotkanie jak dzisiaj było niemożliwe……Doprawdy, w tym roku wydarzyło się tyle rzeczy, które zmieniły nasz system wartości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta przybrał zgorzkniały wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Więc tą diablicą i wojownikiem Kościoła byli…… – zapytała go Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nigdy nie mogliśmy pozwolić na coś takiego. Obydwie strony próbowały ich przekonać za pomocą różnych argumentów. Jednak ich związek był poważny. Cleria……nie robiła tego dla przyjemności, ale ich mocny związek był czymś złym. Pozwolenie im na to oznaczało by zrobienie wyjątku. Postanowiliśmy ich więc rozdzielić siłą. Kościół powziął podobną decyzję. Jak na ironię zjednoczyło nas to, chociaż byliśmy wrogami. A wszystko po to, aby chronić nasze zasady. Fufufu, nie sądzicie że obydwie strony były grzeszne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Wszyscy zaniemówiliśmy. ……Kiedy przez cały ten czas mieszkałem sobie w tym mieście, za moimi plecami i bez mojej wiedzy działy się takie rzeczy……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc obydwoje……zginęli. ……Zabiliście ich, prawda? zapytała Rias&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W konsekwencji tak to się skończyło. Do samego końca staraliśmy się ją przekonać. Jednak Kościół nie mógł znieść tej sytuacji…..nie, to my zaczęliśmy pierwsi, ale obie frakcje wzięły się za swój problem – powiedział protoplasta wprost.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rezultacie diabeł odpowiedzialny za to terytorium był przez jakiś czas nieobecny. Nawet słudzy diablicy, którzy chronili swoją panią byli zabijani lub wysyłani na jakieś odludzie w Zaświatach, po tym jak zostali „nagrodzeni”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kościół także musiał dokonać zmian w swoich szeregach po tym, jak usunęli ten błąd, który się pojawił. Wszyscy powiązani z Kościołem, którzy mieszkali w Kuou, w tym tym tata Iriny, zostali po tym incydencie wysłani za granicę. Niektórych w nagrodę awansowano. Niektórzy byli załamani i mieli wątpliwości co do sprawiedliwości oraz wiary w Boga po tym, jak ich ręce zostały splamione krwią przyjaciela.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Według tego co powiedział Bael, Michał-san najwyraźniej nie został poinformowany o całej sprawie i wiedziało o tym tylko kilka osób z Kościoła. Nawet tacy ludzie jak Freed, który był wojownikiem Kościoła i Balba Galilei, nic o tym nie wiedzieli. Sądzę więc, że historia protoplasty jest dokładna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jednak z powodu tego incydentu ludzi związani z Kościołem usunęli się z tego miasta i w rezultacie upadłe anioły wykorzystały swoją szansę aby tu wkroczyć……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jednak z pewnością to okrutna historia, która sprawia, że czujesz się przygnębiony. Miłość pomiędzy diablicą i człowiekiem……z pewnością pomyślisz, że powinni na to pozwolić, ale jestem w pełni świadom, że świat wysokoklasowych diabłów jest czymś, co przekracza moją wyobraźnię. Zwłaszcza w Zaświatach sprzed zawarcia pokoju. ……Z perspektywy szlachty, która przywiązuje dużą wagę do swojej dumy oraz więzów krwi, ten incydent musiał być negatywnym zjawiskiem, które chcieli usunąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ta historia z pewnością może rozzłościć……jednak we mnie kłębi się dodatkowe uczucie. ……Gdyby to się nie wydarzyło, Rias nie przybyła by do miasta i nie spotkałbym Asi. W ostateczności spotkaliśmy się, ale gdyby ten incydent nie miał miejsca…… ……Z pewnością wywołuje to u mnie mieszane uczucia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia też wyglądała, jakby miała mieszane uczucia. Może...... Nie, jestem pewien, że myśli tak samo jak ja. Tragedia tego szermierza i dziewczyny z Domu Belial jest bolesna i nawet ja chcę złożyć skargę Domowi Belial i Kościołowi, że dopuścili do czegoś takiego. Jednak zabawne dni które wspólnie przeżyliśmy były możliwe dzięki temu incydentowi……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Raj zwany miastem Kuou, w którym wszyscy mieszkacie, powstał z wielu ofiar.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ten gość powiedział właśnie coś takiego, zanim uciekł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wysłuchaniu całej historii, ojciec Rias, obecna głowa Rodziny Gremory, przyłożył cicho dłoń do brody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Pierwszy raz o tym słyszę. W ogóle nie miałem pojęcia, że coś takiego wydarzyło się na terytorium mojej córki…… Z pewnością ponosimy za to winę, że zostawiliśmy ten teren w rękach Domu Bael dopóki nie przeszedł na własność mojej córki, ale musimy utrzymać to miejsce razem, nawet jeśli tylko tytularnie. Zdecydowanie powinienem poznać tą historię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To zupełnie tak, jakby był niezadowolony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam za zakręty historii i przekazanie terenu księżniczce Rias. Jednak coś takiego po prostu miało miejsce. Gdybyśmy szybko nie znaleźli kogoś, komu moglibyśmy go przekazać, to wyglądałoby to podejrzanie – kontynuował protoplasta Rodu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Rias zamknął oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– I utalentowana młoda dziewczyna byłaby idealna……prawda? Moja córka jest siostrą Maou Lucyfera. W jej żyłach płynie też krew Domu Bael. Więc założyliście, że jest warta tego, aby dla niej wymazać historię tego, co tu się wydarzyło?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta Rodu Bael uśmiechnął się płytko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet jeśli prawda wypłynie na wierzch, tak jak teraz, to będzie łatwo wymazać przeszłość dzięki osiągnięciom utalentowanej młodzieży. Tak w każdym razie myśleliśmy, ale młodzież była tak utalentowana, że teren zmienił się w terytorium pokoju Trzech Potęg. To osiągnięcie wystarczy, aby zapomnieć o przeszłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Na poczekaniu jego zamiary były nawet w porządku. Nie, idealnie to ukartowano. Nawet teraz Rias wciąż osiąga wspaniałe wyniki. Stała się tak sławna, że jest uważana za jedną z wielkich Czterech Nowicjuszy. Źle o tym mówić, ale nawet jeśli ta historia trafi do publicznej wiadomości, to nie wystarczy aby zniszczyć to, co osiągnęła. Ten teren stał się specjalnym miejscem, na którym współpracują Trzy Potęgi. Nawet jeśli incydent z przeszłości zostanie ujawniony, to nie zdziwię się, jeśli ludzie powiedzą sobie „było, minęło”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Rias potrząsnęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pominę milczeniem fakt, że ukrywano przede mną prawdę, skoro miało to podłoże polityczne. Jednak dlaczego....... – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias próbowała kontynuować, hamując swoją złość na tyle, na ile była w stanie. Jednak protoplasta Rodu Bael odezwał się, mówiąc to, co chciała powiedzieć Rias:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego zafałszowaliśmy prawdę? Dlaczego nie powiedzieliśmy prawdy? Dlaczego posunęliśmy się nawet tak daleko, że kłamaliśmy Lordowi Gremory...... O to chcesz zapytać?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias zamknęła usta i była najwyraźniej niezadowolona że powiedział to, o co sama chciała zapytać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powiedziałem prawdę Sirzechsowi-san. Jeśli sam ci nie powiedział, to musi to być objaw „miłości”, którą cię darzy. Nie będziesz w stanie temu zaprzeczyć. Nie chciał opowiadać swojej ukochanej siostrze o złych rzeczach i sprawiać jej problemów. Nie sądzisz? Przeproszę za kłopotanie go pomiędzy wolą Rodu Bael i miłością do siostry. Wolałbym go pochwalić za dobry wybór, który sprostał oczekiwaniom obu stron – powiedział niedbale protoplasta Domu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Możliwe że te słowa dolały oliwy do ognia, gdyż Rias wzmocniła ton swojego głosu:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale…… Ale teraz prawda wyszła na jaw i ten teren znalazł się na celowniku terrorystów! Gdybyśmy wiedzieli o tym wcześniej……to bylibyśmy w stanie się na to przygotować. Może nawet zapobieglibyśmy ofiarom zarówno po stronie Kościoła, jak i Zaświatów……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy protoplasta Domu Bael to usłyszał, roześmiał się wesoło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ha ha ha ha, ach ci młodzi. Podobnie jak nasz Sairaorg i syn poprzedniego Lucyfera-sama, Rizevim-bocchan. Działacie tak jak ludzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle przeniósł wzrok na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sekiryuutei-dono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odezwał się do mnie tak niespodziewanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co powiesz na to, aby w przyszłości zostać Maou? – zapytał uśmiechając się szeroko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie wiedziałem jak odpowiedzieć na te niespodziewane słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z twoją popularnością będzie ciekawie, jeśli zostaniesz Maou – kontynuował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– K-ktoś taki jak ja nie ma szans na zostanie Maou……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moim wyobrażeniem Maou jest Sirzechs-sama. Stanie się kimś takim jak on.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Możesz nim zostać. To stanowisko, w które nawet nasz Sairaorg może celować – powiedział mi protoplasta wprost.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Nawet” nasz Sairaorg, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Sairaorg-san jest dziedzicem głowy rodu, prawda? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta pokiwał głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, obecnie Sairaorg jest następcą. Jest utalentowany i nawet ludzie z naszego terytorium go kochają. Planuję uczynić jego młodszego brata dziedzicem. Kiedy Sairaorg zostanie głową rodu, musimy zrobić z niego Maou, albo zapewnić mu pozycję, która przyjdzie po tym, jak damy mu kilka dokonań – powiedział nam wszystkim wprost. – Zarówno teraz, jak i w przeszłości, tym który był spadkobiercą rodziny Wielkiego Króla Baela był ktoś, kto władał Mocą Zniszczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Miejsce następnej głowy rodu, które Sairaorg-san osiągnął za pomocą swojej siły. Więc to tylko „tymczasowe”……! Mówi że tym kto otrzyma ten tytuł będzie ktoś, kto włada Mocą Zniszczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniała mi się rozmowa z Sairaorgiem-san, mężczyzną który za pomocą samych pięści walczył ze mną ze wszystkich sił. Był tym, który walczył ze Smokami Zła, aby chronić Akademię Auros i marzenia dzieci. Nawet jeśli brakuje mu demonicznych mocy, to rekompensuje mu to jego wola walki……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nie wiem dlaczego, ale to brzmi jakby Wielki Król był lepszy od Maou – powiedziałem niechętnym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise – ostrzegła mnie Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta po prostu się uśmiechnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku, księżniczko Rias. Przecież tak jest.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Więc nawet temu nie zaprzeczył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tym który wspierał diabły Zaświatów po tym, jak zginęli poprzedni Maou-sama, nie był klan Maou, a Dom Wielkiego Króla. Maou nie jest niczym więcej jak „symbolem”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział nawet, że Maou jest „symbolem”. Dla diabłów którzy żyją od czasów starożytnych, obecni Maou są dziećmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście zwykły „symbol” nie ma wartości. Potrzebujemy diabła silnego i charyzmatycznego. Pod tym względem Sirzechs i Ajuka byli idealni. Objęli swoją pozycję dobrze to rozumiejąc. Wiedzą nawet, jak utrzymywać odpowiednie relacje z frakcją Wielkiego Króla. Nawet z naszego punktu widzenia są idealnym wzorem do naśladowania Maou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było coś co czułem, kiedy protoplasta Rodu Bael mówi bez wahania. Starożytne diabły, które są stare, mają tendencję aby nie dbać o życie i wydają się być pozbawieni emocji. Tak mi przynajmniej powiedziano. Rizevim sam nam powiedział, że zachowywał się jak robot, dopóki Euclid nie pchnął go do czynu. Skoro żył tak długo, to życie nie ma dla niego dużej wartości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak nie jest to reguła. Na przykład Mefistofeles, który przewodzi magom. Nawet obecny tu protoplasta Domu Bael nie wygląda na „pustego”. Jest pełen ambicji. ……Diabły mogą robić wiele rzeczy i mają wiele do zrobienia, sprawiają wrażenie że wciąż są aktywne, nawet jeśli mają już swoje lata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy nad tym rozmyślałem, protoplasta roześmiał się cicho i kontynuował:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałem że Rizevim-bocchan i zaginiony syn Lucyferiuszy powiedzieli wam o tym. Być tymi złymi. ……Fufufufu, rzeczywiście są młodzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak na nas popatrzył, odezwał się ponownie, patrząc takim samym silnym wzrokiem, jak Sairaorg-san:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zwracam się do was, którzy staniecie się rdzeniem młodego pokolenia. Miano prawdziwych diabłów przynależy potomkom wyskokolasowych diabłów już od czasów starożytnych. Pozostali są „sługami”, a nie prawdziwymi diabłami. „Plebejusze” i „wskrzeszone diabły”. Bycie złym czy nie, zmienia perspektywę ludzi i innych frakcji. Nie widzę potrzeby bycia złym. Dbanie o utrzymanie na wieczność szlacheckiego społeczeństwa, oto czym powinien być „diabeł”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To z pewnością brzmi jak słowa należące do mężczyzny stojącego na czele Domu Wielkiego Króla, dla którego liczą się stare nauki. Rozumiem. Więc diabły to tylko szlachta czystej krwi. Czyli zaprzecza temu, że istniejemy my i normalne diabły, które mieszkają w Zaświatach. Ale faktem jest, że diabły nie muszą być złe……to coś, z czym się zgadzam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jest jeszcze coś, co rozumiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy protoplasta Rodu Bael mówi, jego twarz przypomina mi Sairaorga-san. Daje mi to boleśnie znać, że jest przodkiem Sairaorga-san. Nawet jeśli myślą w inny sposób, to pochodzą z tej samej rodziny. ……Nie, nie tylko Sairaorga-san. Przypomina nawet kogoś bliższego.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta wstał po tym, jak odetchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Hmm, wygląda na to że ulegam wpływowi młodych, skoro rozmawiam z nimi o moich myślach, a to nie przystoi w moim wieku. Przepraszam. Planowałem porozmawiać tylko o sytuacji w Kuou…… Wygląda na to, że zmusiłem was do wsłuchania przemowy starego człowieka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta uśmiechnął się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co do tego incydentu, który spowodował straty we Frakcji Bael. Normalnie wolelibyśmy wysłać kogoś od nas, ale tym razem powinienem to zostawić D×D. Wygląda na to, że ktoś obserwuje, w jaki sposób zareagujemy. Sądzimy że nieuważne działanie będzie złym wyjściem – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Z pewnością powziął dodatkowe środki ostrożności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Przepraszam że milczałem na temat tego miasta. Będę już szedł – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zekrum-sama, pozwól że cię odprowadzę – zaproponował ojciec Rias, jednak ten odmówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy protoplasta przechodził obok nas, Rias odezwała się do niego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja……kocham obecnego tu Hyoudou Isseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem że moje serce zabiło……niespodziewane wyznanie od Rias. Rias……Rias……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała to bez obaw, mimo iż wysłuchała takiej historii od kogoś, kto znajduje się w hierarchii wyżej od niej……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Protoplasta uśmiechnął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, w porządku. Nie będę się teraz sprzeciwiał romansowi międzygatunkowemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem spojrzał na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dobrze, też krzyknę że kocham Rias! Byłem pełen animuszu, ale.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hyoudou Isseiu-kun, najwyraźniej też mi chcesz coś powiedzieć. Jednak powstrzymajmy się już przed mówieniem czegoś więcej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Położył mi dłoń na ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Musisz się stać wysokoklasowym diabłem. Po tym nigdy nie będzie za późno na rozmowę. Jeśli uda ci się awansować, to przyjedź do mojego zamku razem z księżniczką Rias. Poczęstuję cię szarlotką zrobioną ze specjalnych jabłek z terytorium Rodziny Bael. Do tego nie nienawidzę ciebie czy Sairaorga bardziej, niż obecnej głowy naszego rodu. Zamiast tego czuję, że obydwaj macie się dobrze. Jestem jednak starym diabłem i nie będę teraz dokonywał zmian – powiedział, po czym dodał coś jeszcze zanim wyszedł. – Zdecydowanie powinieneś odzyskać Agreas. Tym bardziej, jeśli planujesz zostać wysokoklasowym diabłem&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Po tym jak wyszedł, w pokoju zapanowała nieopisana atmosfera. ……Nawet jeśli powiedział że jest starym diabłem, to wciąż jest żwawy, jak jakiś młodziak. Nawet jeśli żyjesz od tysięcy lat, to wciąż możesz błyszczeć i się nie nudzić, o ile masz coś co możesz wziąć na swoje barki i masz cel, który chcesz zrealizować, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Normalnie bym się uskarżał, ale to zupełnie tak, jakbym został odepchnięty przez siłę protoplasty Rodu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc to był protoplasta Domu Bael. Wydaje się świetnie wyglądać……ale wciąż jest pompatyczny, nawet jeśli temu zaprzecza huh. Jest też inny niż diabły z Frakcji Starych Maou. ……Najważniejsza szycha frakcji Wielkiego Króla huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Xenovia też o czymś myślała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Był straszny i wydzielał ciśnienie. Ale wyglądał lepiej niż szlachta wampirów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to że Gaspet też coś wyczuł. Jestem pewien że musiał ich porównać z czystej krwi wampirami, które żyją w jego ojczyźnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem pewien że są rzeczy których nie możesz mi powiedzieć, ale twoje uczucia najwyraźniej do niego dotarły – powiedział mi ojciec Rias, który stał obok mnie. Miał taki ton jakby rozmawiał z własnym synem. – Zapamiętaj to dobrze, Ise-kun. Ten mężczyzna stoi na czele frakcji Wielkiego Króla. Można powiedzieć że jego polityczne wpływy są większe niż ma Sirzechs. W końcu czuwał nad Zaświatami od kiedy tylko istnieją diabły. Lata które przeżył są zupełnie inne niż w naszym przypadku. Jeśli Czterej Wielcy Maou, tacy jak Sirzechs i pozostali, są światłem diabłów, to mężczyzna, nazywany Zekrum Bael-sama jest cieniem diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Mężczyzna stojący na szczycie frakcji Wielkiego Króla. I wygląda na to, że ma większe wpływy niż Sirzechs-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……To co rozpoczęła frakcja Wielkiego Króla, powinno zostać zakończone przez kogoś, kto dziedziczy ich krew. Sądzę że dlatego wybrano mnie na dziedziczkę tego terytorium – mruknęła Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle zaświtało mi w głowie. Och, już rozumiem, dlaczego uznałem, że twarz i wygląd protoplasty Domu Bael przypomina mi nie tylko Sairaorga-san, ale także kogoś mi bliskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten ktoś jest w końcu także przodkiem Rias......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Po tym jak wysłuchaliśmy historii od protoplasty Rodu Bael, przedyskutowaliśmy z ojcem Rias przyszłość miasta Kuou. Tym co musimy zrobić w pierwszej kolejności, to zażegnać zagrożenie która na nas spadło. Doszliśmy do wniosku, że kiedy to wszystko się skończy, możemy spróbować naprawić przeszłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dom Belial nie mógł tego ujawnić do publicznej wiadomości, mimo iż znał całą prawdę (chociaż wygląda na to, że wie o tym tylko głowa rodu i ludzie z jego otoczenia. Reszcie powiedziano po prostu, że Cleria popełniła przestępstwo). Tata Rias zamierza negocjować z Domem Belial, aby wyjaśnić całą sytuację. Wygląda też na to, że Dom Wielkiego Króla Baela nie powstrzymał go przed tym. Skoro protoplasta ich rodu przybył do Domu Gremory z własnej woli, obecna głowa rodziny, która mu służy, nie może interweniować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, ten gość, Yaegaki Masaomi, pewnie tak łatwo nie spasuje. Skoro atakuje ludzi powiązanych z Rodem Bael, to nie możemy wykluczyć opcji, że jego celem stanie się Rias. Musimy więc być w gotowości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróciliśmy do miasta Kuou po tym, jak opuściliśmy zamek Gremorych. Opowiedzieliśmy wszystkim, włączenie z Azazelem-sensei, co usłyszeliśmy od protoplasty Domu Bael. Sensei też wyglądał na zakłopotanego, ale powiedział jeną rzecz:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Też czuję że powinni bardziej zaufać Rias i podzielić się z nią tą historią……ale przed traktatem pokojowym tego typu rzeczy działy się w kółko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie powiedział za wiele, ale myślę że sam wiele doświadczył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie wiń Sirzechsa, Rias. Ma miękkie serce. Możesz też powiedzieć, że jest dla ciebie za bardzo braterski. Jednak ze względu na jego wzajemne relacje z frakcją Wielkiego Króla, to miasto jest jedynym terytorium, które mógł ci powierzyć. Mimo wszystko to dobre miejsce. Jest tu Akademia Kuou i inne miejsca. Myślę że Sirzechs wsparł cię na tyle, na ile mógł – powiedział też do Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiem. Miło mi się tutaj mieszka i bez żadnych niewygód. ……Ponownie zauważyłam też, że Onii-sama mnie kocha, nawet jeśli w przeszłości miała miejsce zbrodnia, a on nie mógł mi powiedzieć o tym prawdy……To nie mam o co winić mojego brata – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecna Akademia Kuou musiała zostać przygotowana dla Rias przez Sirzechsa-sama. Aby mogła uczyć się w spokoju i bez żadnych kłopotów.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia przenieśliśmy się do Pierwszego Nieba, do którego został zabrany tata Iriny. Jednym z powodów był fakt, że był kluczową postacią tego incydentu. Chciał nam także coś przekazać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Medyczna placówka Pierwszego Nieba była połączeniem nowoczesności oraz niezwykłości. To miejsce jest mieszaniną kultur, zupełnie jak Zaświaty, skoro są tu takie rzeczy jak elektronika oraz latające łóżka. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skierowano nas do pokoju taty Iriny. Mimo iż  napaść miała miejsce wczoraj, to wygląda na to, że działanie jadu dość mocno osłabło. Wygląda lepiej, a te czarne plamy z jego ciała nieco ustąpiły. Poczułem ulgę, bo leczenie przynosi efekty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opowiedzieliśmy mu co usłyszeliśmy w Zaświatach. Przez cały czas siedział cicho i słuchał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Przekonywaliśmy Yaegakiego-kuna do samego końca. Nasz ówczesny sposób rozumowania……nie, nawet teraz myślimy że romans pomiędzy diabłem a kimś, kto podąża za naukami Boga jest czymś niewybaczalnym. Nawet jeśli pochodziła z dobrej rodziny, to wciąż była diablicą z Domu Belial…… Tak więc sprawiliśmy, że cały ten ród stał się naszymi wrogami. Sęk w tym że jego obecną głową jest nie kto inny tylko…… – powiedział w końcu unosząc się na łóżku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diehauser Belial, mistrz Królewskich Gier. Mówi się, że pod względem siły może rywalizować z Maou – przerwała mu Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny skinął głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Gdybym nasze przekonywania się nie powiodły, Cesarz Belial mógłby się pojawić osobiście. Gdyby się to wydarzyło, nie skończyłoby się na zwykłej kłótni. ……Jednak najwidoczniej diabły myślały podobnie. Tak więc zgłosili się do nas przedstawiciele Domu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Powinniśmy współpracować. Też chcemy załatwić to po cichu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla diabłów też było to kłopotliwe i nie chcieli zaczynać wojny. Tak więc przedstawiciele Kościoła, tata Iriny i jego towarzysze, zawarli potajemnie chwilowy sojusz z frakcją Bael. Ich protoplasta też nam o tym opowiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W efekcie „rebelianci” zostali potajemnie spacyfikowani bez żadnego rozgłosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Irina-chan, ręce taty są bardzo brudne. Tak bardzo, że nie mogę się nazwać godnym ojcem dla ciebie, skoro jesteś aniołem…… ……Wybacz że trzymałem to w sekrecie. Przenieśliśmy się do Anglii z powodu mojej niekompetencji. Gdybym się spisał lepiej, nie musiałabyś się rozstawać z Iseiem-kun…… Naprawdę przepraszam – powiedział tata Iriny ze smutnym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina pokręciła głową, kiedy ojciec ją przepraszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Proszę, przestań tato. Też jestem……wojowniczką. Potrafię zrozumieć, że nie miałeś wtedy dużego wyboru…… ……Ty też cierpiałeś, prawda tato? Nie musisz więc przepraszać…… Ochronię cię. Nawet jeśli w przeszłości zgrzeszyłeś, to wciąż cię będę chronić. Ponieważ jesteś moją rodziną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny zakrył oczy dłońmi, gdy usłyszał słowa swojej córki. Xenovia, która jest wojowniczką z tego samego środowiska co Irina, miała zamknięte oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…… Nawet mi Rias powiedziała, abym się „nie mieszał” do spraw Kościoła, kiedy po raz pierwszy spotkałem Asię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ten incydent z przeszłości……nawet jeśli każda strona miała swoje powody, to wciąż była to smutna tragedia. Jednak tak długo jak korzysta z siły Qlippothu i sieje terror, nie możemy mu dać spokoju. Powstrzymamy go. Jeśli tego nie zrobimy, to tragedia i smutek tylko się powiększą – powiedziała Rias do taty Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W odpowiedzi pokiwaliśmy głowami na silną determinację Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to tata Iriny otarł swoje łzy i zwrócił się do córki:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Muszę ci coś powiedzieć, mój aniołku. Tatuś nie przybył tu tylko z powodu Świątecznego Projektu. Przyjechałem tu, bo chcę ci coś dać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc to tata Iriny wziął dużą walizkę, która stała obok jego łóżka. Kazał Irinie, aby ją otworzyła. W środku był........&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jest......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina wyjęła zawartość. Był to……pojedynczy miecz, który wydzielał spokojną, świętą aurę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Posiadaczem Durandala był paladyn Roland. Olivier był jego druhem i najlepszym przyjacielem, a to jest jego miecz, Hauteclaire – powiedział tata Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Święty miecz Hauteclaire!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż który był własnością najlepszego przyjaciela posiadacza Durandala! Z jakiegoś powodu czuję, że Xenovię i Irinę łączy jakiś rodzaj przeznaczenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powiedziano że może go dotknąć tylko ktoś, kto ma czyste serce. Jego zdolnością jest oczyszczenie tego, kogo nim tniesz. Z tego powodu uznano, że Irina-chan nadaje się do tego najlepiej. Oczywiście twoje zdolności zostały wzmocnione, od kiedy stałaś się aniołem. Naukowcy uznali również, że aktywował się dlatego, ponieważ od dawna jesteś partnerką Xenovi, która posiada Durandala – kontynuował tata Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Irina i Xenovia to usłyszały, spojrzały na siebie. Skoro Irina może dotykać tego miecza, to oznacza to że osiągnęła czynnik umożliwiający jej władanie nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Irina, proszę, zatrzymaj Yaegakiego-kuna za pomocą tego miecza – powiedział tata Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po otrzymaniu miecza Irina skinęła głową, mając determinację w oczach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tato……dziękuję ci! Powstrzymam tą osobę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny nareszcie się uśmiechnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili rozmowy z nim wszyscy wyszliśmy z pokoju, skoro go zobaczyliśmy i poinformowaliśmy o naszych odkryciach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Przepraszam, ale czy Ise-kun może zostać? Jest coś, o czym chcę z nim pomówić – powiedział do mnie tata Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak to powiedział, spojrzałem na Rias, aby uzyskać jej zgodę i zostałem w pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostaliśmy tylko we dwójkę. Po chwili ciszy tata Iriny odezwał się do mnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ise-kun, Irina-chan nie będzie w stanie żyć jak normalna dziewczyna, od kiedy stała się aniołem. Co więcej, jest Asem Michała. Nie będzie się już mogła stać normalną dziewczyną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Irina nie ujawnia nam tego, ale bycie Asem Michała-san jest niesamowitą rzeczą. To może być dużym obciążeniem dla Iriny, która ma dopiero siedemnaście lat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny uśmiechną się po tym, jak opowiedział o twardej rzeczywistości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jednak pozwolono jej na wyjątek. Mogła zachowywać się jak dziewczyna tylko przed tobą – dodał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tata Iriny wziął mnie za rękę i zaczął błagać:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun, błagam cię, zaopiekuj się Iriną. Ta dziewczyna……dorastała wśród nauk Koscioła……od kiedy była mała. Jest wiele rzeczy, o których nie wie jako dziewczyna. Chcę abyś dał jej to odczuć. Jeśli będziecie to wy dwoje, to wierzę, że będziecie się dobrze dogadywać, przekraczając ideologię i wasze pozycje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wujku……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z oczu ojca Iriny ciekły nieprzerwane strumienie łez.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Dlaczego nie mogłem powiedzieć czegoś równie prostego do Yaegakiego-kuna oraz niej…… Nawet jeśli było to wbrew naszym naukom…… Dlaczego nie mogłem……nic zrobić……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ująłem jego dłoń i przemówiłem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wujku, ja…… Kimkolwiek jest Irina, to wciąż myślę o niej jako o mojej cennej przyjaciółce z dzieciństwa……i jako o ważnej dziewczynie. Wciąż się więc będę śmiał razem z nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z oczu ojca Iriny ciekły nieprzeliczone  łzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Dziękuję ci…… Dziękuję ci……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, nawet jeśli jestem diabłem, a Irina aniołem, to zdecydowanie wciąż się będę śmiał razem z nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun, mogę cię prosić na sekundę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wyszedłem z pokoju w którym odpoczywałem, zaczepiła mnie Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dach wysokiego budynku. Można stąd zobaczyć panoramę Pierwszego Nieba. Naprawdę, nawet jeśli to miejsce jest pierwszą linią obrony Niebios, to jest tu wiele budynków, tak jak w ludzkich miastach oraz Zaświatach. Unoszą się nawet w powietrzu. Skoro  mam na głowie sztuczną aureolę, to zastanawiam się, czy mógłbym się stać aniołem. Cóż, nie pasowałoby to do kogoś tak zboczonego jak ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Ise-kun, pamiętasz o czym z tobą ostatnio rozmawiałam? O tym że lepiej rozumiem się z Rias-san – zapytała Irina, kiedy oparłem się o poręcz. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zaczęłyście się ze sobą dogadywać dzięki rozmowie o moim dzieciństwie, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Od kiedy wróciłam do tego miasta, nawiązałam dobre stosunki nie tylko z Rias i Xenovią, która była moją dawną towarzyszką, ale byłam się też w stanie zaprzyjaźnić z Asią-san, Akeno-san, Koneko-chan, Kibą-kun, Gasperem-kun, Rossweisse-san, Ravel-san, Kiryuu-san i całą resztą szkoły. Tak, zaprzyjaźniłam się nawet z Boskim Smokiem, Ophis-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgadza się, Irina szybko otworzyła się na najróżniejszych ludzi. Potrafiła nawet rozmawiać beztrosko z tym niedostępnym Arturem, z drużyny Valiego. Sądzę że to także niezwykły rodzaj talentu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiem. Z pewnością potrafisz się dogadywać z najróżniejszymi ludźmi, Irina. Nawet ja chciałbym się od ciebie tego nauczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej twarz przybrała ponury wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Wiesz, szczerze powiedziawszy moją głowę zawsze nachodzą zmartwienia typu „Czy będę się w stanie dogadać z tą osobą?”. Ale jestem w końcu Asem Michała-sama. Muszę się zmierzyć z każdym, kim by ten ktoś nie był. Ja……muszę okazać miłosierdzie Michała-sama na tyle, na ile to możliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ucieleśnienie Asa Michała-san, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jest jednak coś, o co muszę zapytać. Gdybym pozostała wtedy w tym mieście razem z Xenovią, to czy stałabym się diabłem……i byłbym inna niż teraz. Zaczęłam się zastanawiać, czy dzięki temu znacznie lepiej bym się dogadywała z członkami Klubu Okultystycznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Taka przyszłość mogła mieć miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun jest diabłem a ja anielicą. Do niedawna byliśmy ludźmi, ale teraz jesteśmy inni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja byłem człowiekiem do kwietnia, a Irina do lata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ona i ja to dwa różne gatunki istot, huh. Myślę że Irina jest zaniepokojona tragedią, która miała w tym mieście. Wmieszany w to były dwa różne gatunki istot...... Mogła to porównać z obecną sytuacją, gdyż ona jest aniołem, a ja diabłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, ale nawet jeśli jesteś anielicą, to nie dbam o to, gdyż nie zmienia to faktu, że jesteś moją przyjaciółką z dzieciństwa i szkolną koleżanką – powiedziałem Irinie wprost.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy dowiedziałem się o tym incydencie, chciałem jej to powiedzieć bez względu na wszystko......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pomiędzy tobą i mną nie ma niczego zakazanego. Nie, nawet jeśli to zakazane, to wciąż jesteś moją przyjaciółką z dzieciństwa. Jeśli będziesz w niebezpieczeństwie, to zdecydowanie cię ocalę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Irina to usłyszała spiekła buraka i ucieszyła się. Nagle jednak zasmuciła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jeśli zarówno ja i Rias-san byłybyśmy w niebezpieczeństwie, to którą z nas być ocalił? – zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obydwie. Dlatego tak bardzo chcę się stać silniejszy – odpowiedziałem natychmiast.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, ocaliłbym zarówno Rias, jak i Irinę. Pewnie że tak. Obydwie są dla mnie bardzo ważne.....  To nieistotne, że ja jestem diabłem, a ona anielicą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos Iriny zaczął drżeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……To nie w porządku wobec mnie. ……Zapytałam, ponieważ wciąż chcę się z tobą bawić, nawet jeśli wiedziałam że to powiesz. Ale……teraz naprawdę chcę to usłyszeć……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płacze…… Bez słowa przytuliłem Irinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Odpowiem na to, o co zapytałaś wcześniej. Nasze relacje nie zmieniłyby się, niezależnie od tego, czy stałabyś się wtedy diabłem, czy jeśli jesteś teraz aniołem. Będę po twojej stronie, niezależnie od tego, co się wydarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina zaczęła płakać jeszcze mocniej. Przytuliła się jeszcze bardziej i zaczęła mówić drżącym głosem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jesteś niesprawiedliwy, Ise-kun. Jeśli będziesz mówił coś takiego……Nie będę mogła wytrzymać…… ……Nie będę cię mogła opuścić……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc zostań. Znów się będziemy śmiać razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Tak. ……Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To chyba w porządku, że diabeł i anielica zostaną ze sobą na zawsze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żyjemy w epoce, kiedy tego typu rzeczy są możliwe........&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
Podczas gdy Rias, Akeno-san i Irina zostawiły nas, aby porozmawiać z Griseldą-san, która przybyła ze świata ludzi, reszta Klubu Okultystycznego odpoczywała sobie na otwartej przestrzeni, w Pierwszym Niebie, w miejscu podobnym do parku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia eksperymentowała, czy może przyzwać cztery nowe smoki, z którymi zawarła pakt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A więc dobrze, Anzelmie-san, Cyrylu-san, Grzegorzu-san i Symeonie-san. Proszę, zachowujcie się jak należy, kiedy jesteście w Niebie. Wygląda na to, że anioły chcą was wszystkich sprawdzić jak najszybciej, więc róbcie co wam każą. Powiedzieli że nie zrobią wam nic strasznego, więc nie macie się o co martwić – powiedziała Asia do czterech czarnych smoków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[……Zrozumiałem.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Przyjąłem.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Dobrze……]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ta.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawiło się kilka aniołów, wyglądających na naukowców, którzy zaczęli badać smoki przyzwane przez Asię. Wyglądali na nieco przestraszonych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Wciąż potrafi kontrolować Smoki Zła, nawet jeśli zostały wyprodukowane masowo – powiedziała Xenovia zdumionym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, kulinarne popisy Fafnira zmieniły serca czterech Smoków Zła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smoki Zła, które płakały i biły brawo podczas pokazu Fafnira, zbliżyły do Asi po bitwie o Akademię Auros. Zdumiewające było to, że wszystkie złe zamiary całkowicie z nich wyparowały. Co ciekawe, było to zdumiewające nawet dla Azazela-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Asia może poskramiać nawet Smoki Zła. ……Zupełnie jakby stało się coś niesamowitego. Wystarczy popatrzeć na to, jakim spokojnym wzrokiem patrzą na Asię……! Ugłaskała Smoki Zła uśmiechem Świętej Dziewicy. Tak przy okazji, wygląda na to, że nadała im imiona świętych. Imiona świętych dla Smoków Zła. To oznaka szacunku, czy wprost przeciwnie……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Z tego co słyszałam, imię Asi-senpai szybko się rozeszło w świecie smoków. Jako dziewczyny, która zawarła pakt z Fafnirem – powiedziała Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę? Smoki słyną z tego że nie mieszają się do świata. Czyż to niesamowite, że coś ściągnęło na siebie ich uwagę……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z tego co słyszałem od Azazela-sensei, sława Asi-san rozprzestrzenia się wśród smoków dzięki temu, że oswaja Smoki Zła. To dlatego, że w przeszłości tylko niegodziwi i źli bogowie byli w stanie nad nimi zapanować – kontynuował Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Mówisz że Asia zyskała boską moc!? Przekroczyła więc moje przewidywania i wkroczyła do tej sfery……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obecnie Rizevim zachowuje się niczym niegodziwy i zły bóg…… Oznacza to, że mimo wszystko talent Asi-san, jako poskromicielki smoków jest wyjątkowy – dodała Rossweisse-san. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że jej imię zapisze się w historii jako legendarnej poskromicielki smoków…… Nie, myślę że już robi coś niesamowitego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei też poprosił Asię o pomoc podczas badań nad masowo produkowanymi Smokami Zła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Cóż, Rossweisse-san, która chwali Asię, też jest niesamowita. Jej esej na temat 666, który napisała w przeszłości, jest obecnie badany. Najwyraźniej zajmuje się obecnie zaklęciem pieczętującym wraz z Grigori. Jesli dalej będzie się to ciągnęło, to może się stać ważnym atutem, więc Sensei powiedział, że dzięki temu możemy uzyskać przewagę nad Qlippoth. ……Oczywiście nie wiadomo czy to zadziała, jeśli pieczęcie zostaną złamane. Tak więc badania będą kluczowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Zazdroszczę ci, Asiu – powiedziała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia spojrzała na Smoki Zła zazdrosnym wzrokiem. Asia zarumieniła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to nic takiego…… Co powiesz na to, aby uczyć się razem ze mną zaklęć umożliwiających zawarcie paktu ze smokami, Xenovia-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, nie o to mi chodziło. Asia jest kochana przez wszystkich. Też chciałabym umieć ściągać na siebie miłość wszystkich ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś powabniejsza ode mnie, Xenovia-san! – powiedziała Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia uśmiechnęła się, kiedy to usłyszała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję ci, ale nie sądzę że będę w stanie wygrać wybory, które rozpoczną się na początku przyszłego roku, jeśli nie będę nad sobą więcej pracowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, wyboru zaczną się na początku roku! Tyle się dzieje, że zapomniałem o szkolnych sprawach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przypomniałem sobie że obecna członkini Samorządu Uczniowskiego też startuje w wyborach. ……Sadzę że Saji zgłosił się na wiceprzewodniczącego. Powiedział że woli wspierać przewodniczącego jako jego zastępca, niż sam nim zostać – powiedziałem Xenovi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sądzę że jest idealny, aby kogoś wspierać. Myślę że to oznacza, że zdaje sobie sprawę, iż ta pozycja pozwoli mu wydobyć swoją prawdziwą siłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zdaje mi się że tą osobą jest Goniec, Hanakai Momo-san. Wygląda na to że uzyska silne wsparcie od uczniów dzięki swoim stałym poglądom i osiągnięciom we wspieraniu Samorządu Uczniowskiego z cienia – Dodała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wyróżnia się szczególnie, ale zawsze stoi u boku Kaichou i obserwuje działania Samorządu. Wygląda na to, że podczas wyborów będzie rywalką Xenovi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oprócz niej w wyborach startuje też kilku zwykłych uczniów. Rywali będzie sporo – powiedziała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy to mówiła, w jej oczach płonął ogień!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jak będzie funkcjonował samorząd, jeśli wygra ktoś, kto nie jest diabłem? Zwłaszcza chodzi o naszą tożsamość. …..Na wszelki wypadek powiemy tej osobie prawdę? – zapytała Irina, najwyraźniej zaciekawiona tym faktem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najwyraźniej Rias-buchou i Sona-kaichou mają to na uwadze. Cóż, jeśli o to chodzi, to wygląda na to że nadchodzące wybory będą ciekawe – odparł Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobnie jak Kiba, też wypatruję tych wyborów. Oczywiście chcę aby to Xenovia wygrała. To z pewnością sprawia że nie mogę się doczekać tego, kto zostanie następcą samorządu, któremu przewodzi Sona-kaichou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia wskoczyła w ramiona Xenovi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Też ci pomogę,  Xenovia-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina też objęła Xenovię ramieniem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja również! Z pewnością doprowadzę do twojego zwycięstwa! Przede wszystkim porozmawiajmy o szczegółach programu wyborczego oraz o broszurach, które będziemy wręczać jeszcze przed nowym rokiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia wzruszyła się, kiedy to usłyszała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chlip…..Z pewnością mam dobre przyjaciółki! To tak pocieszające, że aż doprowadza mnie to do łez!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Xenovia-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Xenovia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, Asiu, Irino!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Amen!(x3) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow, Kościelne Trio modli się do Nieba!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba uśmiechnął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślę że też je będziemy dopingować. Jako przyjaciele z klubu i parostwa – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z pewnością – zgodziła się Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Kiba, Koneko-chan. Co z waszymi paktami z magami? – zapytałem, ponieważ mnie to zaciekawiło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawarłem pakt z Le Fay, ale co z pozostałymi? Słyszałem że są takie rzeczy jak tymczasowe pakty, ale jak to jest? Ostatnio byłem tak zajęty, że nie miałem czasu zapytać, więc pytam się teraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zawarłem tymczasowy pakt – odparł Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ja też. Podobnie zrobiła Akeno-san. Buchou, Asia-senpai, Xenovia-senpai, Gyaa-kun i Rossweisse-san nie podjęli jeszcze decyzji – powiedziała Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, więc Kiba i Koneko-chan zawarli tymczasowy pakt huh. Wiedziałem o pakcie Akeno-san, ale pozostali wciąż nie podjęli decyzji, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc jacy są wasi magowie? – zapytałem z ciekawością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mój jest chłopakiem. Mimo iż wygląda na ucznia podstawówki, to przeskoczył kilka klas. Jest dość młody, ale bardzo zdolny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ja trafiłam na czarodziejkę, która jest moją rówieśniczką. Jest dość towarzyska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mag Kiby to facet! Wybierz dziewczynę! Do tego uczeń podstawówki…… A Koneko-chan’ zawarła pakt z towarzyską czarodziejką. Skoro jest w tym samym wieku co ona, to czyni ją to pierwszoroczniaczką. Jestem jej ciekaw…… Tak przy okazji, Akeno-san powiedziała, że zawarła pakt z cichą dziewczyną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, następnym razem naprawdę chcę porozmawiać ze wszystkimi o naszych magach. Ale skoro moją magiczką jest Le Fay, która jest utalentowaną dziewczyną, to wygląda na to że osiągnie swoje cele nawet bez mojej pomocy, co sprawia że źle się czuję. Gdyby tu była Ravel to rozzłościłaby się na mnie, jeślibym to powiedział. Obecnie przebywa jednak w świecie ludzi i czeka tam na nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Kiedy spojrzałem na zegarek i pomyślałem sobie że Rias i reszta dziewczyn się spóźniają, coś się wydarzyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! Niebo gwałtownie się zatrzęsło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzęsienie ziemi!? Tak pomyślałem na początku, ale to miejsce znajduje się wysoko nad ziemią, więc to nie mogło być trzęsienie ziemi! Pozostałym też się to wydało podejrzane, więc rozglądaliśmy się dookoła! Nawet anioły, które przyglądały się Smokom Zła, lub po prostu przechodziły obok, wyglądały na zdumione! Skoro Niebo się trzęsie, to oznacza to, że wydarzyło się coś, czego nawet anioły się nie spodziewają!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na niebie pojawiły się anielskie symbole, które informowały o tym, co się właśnie wydarzyło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co się dzieje!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Anioł ze służby bezpieczeństwa biegł w naszą stronę z zszokowanym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Smok Zła, Qlippoth nas atakuje……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatrzęśliśmy się ze strachu, kiedy to usłyszeliśmy..........&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_school_DxD_Tom_18_-_rozdzial_1|Rozdziału pierwszego]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_school_DxD_Tom_18_-_rozdzial_3|Rozdziału trzeciego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>93.105.252.80</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_17_-_rozdzial_2&amp;diff=447885</id>
		<title>High school DxD Tom 17 - rozdzial 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_17_-_rozdzial_2&amp;diff=447885"/>
		<updated>2015-06-19T17:13:01Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;93.105.252.80: /* Żywot 2: Zaświatowa szkoła */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Żywot 2: Zaświatowa szkoła ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Rezydencja Hyoudou, dzień po wizycie babci Rossweisse-san.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecnie jestem zajęty finałowym sprawdzianem, przed zawarciem paktu pomiędzy mną a Le Fay. Ravel, która jest moją menadżer, siedzi pomiędzy nami i przejmuje dokumenty przez swój osobisty magiczny krąg. Mogłem ją tylko pochwalić za jej szybką pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Doprawdy,  dzięki tobie, Ravel, zawarcie tego paktu pomiędzy nami idzie naprawdę gładko  – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym samym czasie Ravel wyjęła ryciny przedstawiające zwierzęta oraz świece, które są niezbędne podczas tego rytuału.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, to dlatego że miałeś tyle szczęścia, iż udało ci się zawrzeć pakt z kimś tak zdolnym jak ona. Oto powód dla którego wszystko poszło tak gładko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po otrzymaniu takiej pochwały, Ravel zaczęła się wiercić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokument, który będzie naszym kontraktem. Spisano go za pomocą diabelskich symboli. Ogólnie rzecz biorąc przypomina umowy spisywane w świecie ludzi: „Zawieram kontrakt z tą osobą. Umowa zawiera rzeczy które jest zobowiązany wykonać oraz takie, których nie wolno mi robić”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uroniłem kilka kropel mojej krwi, nacinając dłoń nożem. Za jej pomocą napisałem moje imię diabelskimi symbolami. Le Fay również podpisała się własną krwią, za pomocą magicznych symboli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z tym nasz pakt jest kompletny. Jedyne co nam pozostało, to oficjalny rytuał. Ja i Le Fay weszliśmy do środka uniwersalnego magicznego kręgu, który został narysowany za pomocą zwierzęcej krwi. Zaczęliśmy wymawiać zaklęcie zawarcia  paktu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Magiczny krąg zaczął emanować tajemniczym blaskiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W moim imieniu, Le Fay Pendragon, wyrażam chęć do zawarcia paktu z Pionem Grupy Gremory, Hyoudou Isseiem. Zawrzesz ze mną pakt i staniesz się moim zaprzysięgłym przyjacielem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaklęcie zostało dość uproszczone. W zależności od sytuacji, musisz wymawiać takie zaklęcia, które w takiej sytuacji doprowadzą do zawarcia paktu. Ale to jest umowa, która zostanie dokonana po tym, jak ja i Le Fay zbudujemy pomiędzy nami mur zaufania, co z kolei zostanie uproszczone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja także wymówiłem słowa, które zapamiętałem: &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W imieniu Hyoudou Isseia, Piona grupy Gremory, przyrzekam teraz zawrzeć pakt z tobą, Le Fay Pendragon. No i umm, dobrze się ze sobą dogadujmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na koniec ukłoniłem się, tak jak Japończyk! Le Fay zachichotała i też się odkłoniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, dobrze się ze sobą dogadujmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na policzku, zarówno moim jak i u Le Fay, pojawił się magiczny krąg, który emanował światłem z powodu wypełnienia swojego obowiązku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Naprawdę, naprawdę zrobiliśmy to dość planowo, ale czy to w porządku, że wszystko skończyło się w ten sposób? Spojrzałem w stronę Ravel, która skinęła głową. Wygląda na to, że się udało. Być może dzięki dokumentom, które miały nasze podpisy, kontrakt zyskał jakąś moc i zaczął się świecić na czerwono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jak rozumiem to już koniec?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na wszelki wypadek próbował zdobyć potwierdzenie od Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, dobrze rozumiesz. Dzięki temu Ise-sama i Le Fay-san są partnerami w interesach – powiedziała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc tak to jest huh. Przeglądaliśmy wiele dokumentów, ale natychmiast się to skończyło, kiedy znalazłem osobę do zawarcia paktu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc jest w porządku, skoro zawarliśmy pakt, ale……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak wię co ja i Le Fay powinniśmy od teraz robić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz pakt jest zawarty, więc powinniśmy teraz prowadzić badania nad magią tak jak partnerzy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To będzie zależało od Le Fay-san. Jeśli od teraz zdecyduje się przeprowadzić jakiś magiczny eksperyment, to będzie cię musiała teraz wezwać, ale jeśli zdecyduje się zrobić to już jutro, to wezwie cię jutro – powiedziała Ravel po tym, jak kaszlnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to zależy od Le Fay.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To pięcioletni pakt. Jeśli przez te pięć lat przyniesie on dobre wyniki, to będzie to korzystna sytuacja dla ciebie, Ise-sama – dodała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Innymi słowy nie musimy się z niczym spieszyć – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel skinęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sądzę że możemy uważać, że zawarliśmy pakt. Mam nadzieję, że pokażę wyniki w ciągu tych pięciu lat z Le Fay…… Cóż, podejdźmy do tego na luzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel potwierdziła, że zawarliśmy bezpiecznie pakt i zaczęła przygotowywać herbatę. Wyjęła składany stolik i ustawiła na nim filiżanki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Napijmy się herbaty, aby uczcić zawarcie paktu między wami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Herbata po zawarciu paktu huh. Pakty diabłów mają dość złowrogie wyobrażenie w świecie, ale niespodziewanie dokonują się dość spokojnie. Może to dzięki temu, że Rodzina Gremory jest taka wyluzowana…… Nawet jeśli nie myślę o próbie zawarcia paktu, emanując przy tym straszną atmosferą. Powiedziano mi, że wysokoklasowe diabły z czasów starożytnych są różne, w zależności od ich domostw, ale Gremory są naprawdę spokojni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zawarciu paktu, nasza trójka, ja, Ravel i Le Fay, zaczeliśmy sobie popijać herbatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nigdy bym nie pomyślała, że babcią Rossweisse-san jest słynna Göndul-san – powiedziała Le Fay po tym, jak rozmawialiśmy sobie przez dłuższą chwilę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest sławna, prawda? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Le Fay skinęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest sławna z powodu bycia użytkowniczką magii nauczanej na Północy, takiej jak magia runiczna, magia wróżek, magia spirytystyczna oraz jeszcze inna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rossweisse-san z pewnością używa magii runicznej wraz z tą, która jest innego gatunku, a którą stworzyły walkirie. Powiedziała ze używa magii zawierającej zaklęcia które sama uprościła – dodała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Le Fay wyjęła z kieszeni notatnik i pokazała nam pewną stronę. Były tam narysowanych wiele magicznych kręgów. Widziałem już te symbole wcześniej. Rossweisse-san zawsze ich używała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pamiętam jak to sobie przerysowałam, kiedy używała rzadkiego magicznego kręgu. Magia której używa Rossweisse-san musi być czymś, czego sama się nauczyła. Najprawdopodobniej adaptuje i przerabia na swój własny sposób magię, którą widziała, lub o której słyszała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Coś takiego jest rzadkością? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Le Fay potrząsnęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, mag który opracowuje własny typ formuły nie jest niczym niezwykłym. Jeśli jesteś magiem, musisz mieć przynajmniej jedną formułę, która do ciebie pasuje. Ale magiczne symbole zaadaptowane do magicznego kręgu Rossweisse-san, są bardzo wysokiej jakości. Ta formuła włączona do magicznego kręgu używanego przez Rossweisse-san, jest czymś, co sama wymyśliła, przez co przypomina mi te formuły, którą zawsze widzę w nordyckiej magii, ale jeśli dobrze się temu przyjrzysz, to zauważysz, że zrobiono to bardzo precyzyjnie – powiedziała Le Fay wskazując na swoje notatki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak dla kogoś takiego jak ja, nie mającego dużej wiedzy na temat magii, jest to trudne do zrozumienia. Chociaż dzięki Ravel i Le Fay rozumiem trochę magiczne symbole, które odzwierciedlają atrybuty. Ale jestem ciemny, jeśli chodzi o szczegółową wiedzę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kuroka-san też to powiedziała. Formuła Rossweisse-san ogranicza utratę magicznej mocy, a dodatkowo zwiększa zarówno atak, jak i obronę. Dla przykładu, powiedzmy że to gra RPG, w której atak zadający pięćdziesiąt punktów obrażeń wymaga użycia dziesięciu punktów many. Jednak Rossweisse używa swojej własnej, oryginalnej formuły, przez co ten atak wymaga od niej zużycia tylko pięciu punktów many. Tak się w każdym razie wyraziła. Więc to możliwe tylko dla kogoś, kto jest ekspertem w tej dziedzinie i kogoś kto myśli, że to łatwa do zrobienia rzecz – kontynuowała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Le Fay przytaknęła jej słowom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem, to naprawdę było łatwo zrozumieć. Więc potrafi zmniejszyć ilość mocy potrzebną do użycia ataku i nie zmniejsza przy tym jego siły. ……Rossweisse używała ataków magicznych innego rodzaju, w których się nie ograniczała i nawet jeśli nie były niczym wielkim, to każdy z nich został użyty, kiedy utrzymywała ten sam stopień konsumpcji huh……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ważniejsze jest to, że Kuroka użyła gry RPG jako przykładu…… Gra sobie w końcu na mojej konsoli, kiedy wślizguje się do mojego pokoju. Wciąż grała w gry, kiedy tylko ją spuściłem z oczu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Koneko-chan i Ravel wciąż z nią przebywały, więc nie było rzadkością, że wszyscy mieszkańcy Rezydencji Hyoudou urządzali sobie konkurs gier. Cóż, odłóżmy to na razie na bok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zamiast tego jest pewne pytanie, które mam w sprawie Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jako ktoś kto jest w tej samej grupie co Rossweisse-san, rozumiem że jest bardzo doświadczoną wojowniczką. Ale dlaczego nie nauczyła się tej samej magii co jej babcia? Zignorowała magię runiczną i nie przypominam sobie, abym widział, jak używa którejś z pozostałych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san uczyła mnie na temat symboli runicznych oraz wróżek i nie sądzę, aby włączyła je do swoich magicznych kręgów. Ale nie pamiętam aby sama używała tej magii…… To z pewnością jest przywoływane w inny sposób. Nie pamiętam też, aby mówiła, że jest dobra w używaniu tej magii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sądzę że to dziwne dla Rossweisse-san, która jest wnuczką Gondur-san, że nie używa magii runicznej, skoro jej babcia jest doświadczoną magiczką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel i Le Fay nie odpowiedziały mi wprost, ale popatrzyły na siebie, gdy usłyszały moją opinię. Sądzę że też uznały to za dziwne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm. Nagle przekrzywiłem moją głowę. Czy mi się wydaj, czy też może ostatnio często ją przekrzywiam, kiedy myślę o Rossweisse-san? C-cóż, to nic dziwnego że o niej myślę, skoro powiedziała do mnie „Proszę, zostań moim chłopakiem”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, Ise-sama, słyszałam że idziesz potem na randkę z Rossweisse-san – zapytała Ravel, po tym jak kaszlnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Tak, zaplanowano że pójdę na randkę z Rossweisse-san po tym, jak mój pakt zostanie już zawarty. Skończył się na tym, że Rossweisse-san nie mogła odkręcić tego, co powiedziała swojej babci, więc zdecydowano, że pójdę z nią na randkę. Stało się to nagle, po tym wczorajszym incydencie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san poprosiła mnie o to, dopóki jej babcia zostanie w tym mieście, gdyż chciała jej to pokazać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie potrafiłem odmówić, kiedy prosiła mnie o to Rossweisse-san, więc zgodziłem się iść z nią na randkę, skoro nie mam żadnych planów od teraz, aż do nocnego treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel, która o tym wiedział, stała się zła na swój własny słodki sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pójście na randkę z Rossweisse-san może być czymś niezbędnym dla ciebie, abyś mógł pogłębić związki pomiędzy członkami Grupy Gremory. Ale musisz też zwrócić uwagę na Rias-sama i Akeno-sama! Naprawdę musisz! – powiedziała Ravel, zbliżając do mnie swoją twarz. – ……Sądzę że następnym razem powinieneś pójść na randkę również z nimi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
T-tak. Nie można się z tobą nie zgodzić, Ravel-san…… Ostatniej nocy wyszła aby uspokoić Akeno-san, kóra opuściła pokój VIP-ów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………J-ja też chciałbym pójść z tobą na zakupy, Ise-sama…… – powiedziała nagle Ravel z zaczerwienioną twarzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje serce zaczęło bić szybciej z powodu mojej menadżer, która właśnie powiedziała te słowa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Następnym razem zdecydowanie pójdę z tobą na zakupy, Ravel. Oczywiście pójdę też z Rias i Akeno-san....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak zanim skończyłem zdanie, siedząca obok mnie Le Fay podniosła rękę do góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ty też Le Fay. Jeśli to sprowadza się do tego, to pójdę na zakupy z każdą mieszkającą tu dziewczyną. W każdym razie każde z nas musi iść na zakupy przed końcem roku, więc sądzę że pójście gdzieś na początku roku nie będzie złym pomysłem – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdopodobnie dziewczyny mają silniejszą wolę od chłopców, aby coś kupić podczas ferii noworocznych. Zwłaszcza że w tym roku Rezydencję Hyoudou zamieszkuje więcej ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarówno Ravel jak i Le Fay wrzasnęły „Tak!” szczęśliwym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też powinnam pójść na zakupy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Boski Smok-sama wyskoczył z szafy! Ophis, od kiedy ty tam siedziałaś!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, wygląda na to, że nie będę miał czasu, aby pobyć z Matsudą i Motohamą…… Nie, zamierzam wygospodarować sobie jeden dzień na zabawę z nimi……chociaż wygląda na to, że Kiba i Gasper też przyjdą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ravel, przepraszam cię bardzo, ale czy możesz mi ustalić harmonogram, który zawiera dokładny rozkład zajęć podczas ferii noworocznych, włącznie z treningami? Wygląda na to, że nie będę w stanie działać jak należy, jeśli sobie wszystkiego wcześniej nie zaplanuję…… – powiedziałem do Ravael po tym, jak bardzo się nad tym zamyśliłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doprawdy, Sekiryuutei z pewnością nie cierpi na nadmiar wolnego czasu. Ostatnimi czasy myślę nawet, że jestem najbardziej zajętym Sekiryuuteiem w historii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak zawarłem już pakt z Le Fay poszedłem do mojego pokoju aby się przebrać i obecnie czekam w przedpokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znalazłem tu parę kozaków, które zostały przez kogoś przygotowane……czyżby należały do Rossweisse-san? Cóż, nie potrafię sobie jej wyobrazić chodzącej w czymś takim, więc pomyślałem, że może należą do Rias lub Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę po tym wyczułem jak ktoś schodzi po schodach. Kiedy odwróciłem się w tamtą stronę....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zobaczyłem Rossweisse-san, ubraną w płaszcz i krótką spódniczkę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
………… Naprzeciwko mnie stała Rossweisse-san ubrana w takie ciuchy, które zwykle noszą dziewczyny w moim wieku. To nie ta sama Rossweisse-san, którą codziennie widzę chodzącą po domu w dresach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej srebrne włosy były ładnie ułożone, a usta błyszczały się, pewnie dlatego, bo nałożyła na nie jakąś szminkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, teraz nie stoi przede mną biednie wyglądająca Onee-san! Ubrała się teraz tak, jak dziewczyny w jej wieku……moje serce zaczęło bić szybciej od jednego spojrzenia na nią!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……U-umm.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiedziałem co powiedzieć. Rossweisse-san zaczęła się rumienić, być może dlatego, bo zauważyła moją reakcję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Proszę, nie zachowuj się nagle tak dziwnie. Będzie mi jeszcze trudniej. Nawet ubrałam się w taki sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san zdawała się trochę tego żałować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, to było niegrzeczne wobec mnie. Ale! Szok nie jest dostatecznym słowem, abym mógł opisać jak czuję się, widząc Rossweisse-san ubraną jak dziewczynę, gdyż dotąd widziałem ją noszącą jakieś łachmany! Normalnie rewolucja! Na moich oczach właśnie ma miejsce rewolucja!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam, p-powinniśmy już iść? – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym samym momencie coś się stało. W zasięgu mojego wzroku dostrzegłem ludzi.&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zobaczyłem że w rogu korytarza pojawiły się Rias i Akeno-san. Rias zachowywała się tak jak zwykle, a Akeno-san zdawała się być lekko zasmucona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Musicie wrócić do nocy. Zanim udamy się do Zaświatów, czeka nas spotkanie – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak – odpowiedzieliśmy ja i Rossweisse-san. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias uśmiechnęła się nagle gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powiedziałam Xenovi i reszcie, aby wam nie przeszkadzały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, z pewnością wygląda na to, że były gotowe nas śledzić…… Rias westchnęła, być może dlatego, bo zauważyła że się nad tym zamyśliłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie będę cię śledziła. Nawet jeśli coś się wydarzy, to zaufam mężczyźnie którego wybrałam i nie będę mieć pretensji, jeśli coś się stanie. Z pewnością martwię się o to, jak Rossweisse się zachowywała i gwarantuję że byłam zszokowana, kiedy poprosiła cię o zostanie jej chłopakiem. Jednak nie będę w stanie nazywać siebie samej Rias Gremory, jeśli nie będę ci mogła zaufać, Ise – powiedziała z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jest taką dobrą kobietą. Z głębi serca ufa mi i swojej grupie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jednakże mam nadzieję, że pójdziesz też na randkę ze mną i Akeno – powiedziała Rias, mrugając porozumiewawczo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście, jeśli obydwie nie macie nic przeciwko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Randka z Iseiem-kun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mina Akeno-san trochę się rozjaśniła, kiedy usłyszała moją odpowiedź. Z pewnością pójdę z wami na randkę, jeśli tego chcecie. ……Nie wiem jednak co się stanie, od kiedy jestem taki zajęty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki oto sposób ja i Rossweisse-san wyszliśmy z domu……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli mam randkę z Rossweisse-san, to nie znaczy to, że zostaniemy w tym mieście. Najwyraźniej Rossweisse-san chciała jechać do Tokio, więc zdobyliśmy transport.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mniej więcej godzinę po tym, jak wsiedliśmy do pociągu jadąc w stronę Tokio, przyjechaliśmy do stacji Shinjuku&amp;lt;ref&amp;gt;Shinjuku to jeden z 23 specjalnych okręgów (dzielnic) japońskiej stolicy, Tokio.&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przesiedliśmy się tam w kolejny pociąg i dojechaliśmy do naszej docelowej stacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Zastanawiam się, czy jest jakąś zagraniczną modelką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest niesamowicie piękna……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku pociągu wszyscy wpatrywali się w Rossweisse-san. To chyba oczywiste, że każdy na nią spojrzy, skoro jest taka piękna. Jednak jej ciało emanuje aurą pięknej dziewczyny, która powstrzymuje wszystkich od zbliżenia się do niej i podjęcia próby rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san sama zdawała się być tym zawstydzona i była trochę skrępowana faktem, że skupia na sobie uwagę ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Gdybym założyła mój zwykły dres, to nie skupiłabym wtedy na sobie takiej uwagi…… – mruknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To nie prawda. Będziesz się wyróżniała niezależnie od tego, w co będziesz ubrana, gdyż jesteś taka piękna – wyraziłem jej moją szczerą opinię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Rossweisse-san.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała się zarumieniła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej hej hej hej, zwykła Rossweisse-san powiedziałaby coś w stylu „Mam to potraktować jako komplement”!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z Akeno-san jest tak samo, ale to nie w porządku, że się tak zachowują, kiedy gdzieś wychodzimy! Nawet mi ciężko przychodzi podtrzymanie tej rozmowy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pociągu nie rozmawialiśmy już więcej i po piętnastu minutach dotarliśmy do naszej docelowej stacji, która znajdowała się ona w pewnym oddaleniu od miasta. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san powiedziała że ma tu pewną sprawę do załatwienia, więc poszliśmy na piętro, na którym znajdowały się sklepy „Wszystko po sto jenów”. Gdy tylko się tam pojawiliśmy, jej twarz przybrała szczęśliwy wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……T-to wielki stujenowy sklep dla kobiet, o którym zawsze marzyłam…… „Bella”! To po włosku oznacza piękno i jest popularną marką, oferującą kobietą modne kolekcje! Słynie z tego, że jego produkty są wysokiej jakości i w ogóle nie wyglądają tak, jakby kosztowały sto jenów……och, popatrz! Ten talerz wygląda bardzo wykwintnie! Och, ten długopis ma piękny kształt, nawet bez jednej rysy! Och, nawet to zabiera dużo przestrzeni w magazynie, pomimo swojego rozmiaru……! – powiedziała Rossweisse-san trzęsącym się głosem i promiennym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Z-zaczęła rozglądać się po asortymencie sklepu, zostawiając mnie w tyle. Nigdy dotąd nie widziałem jej takiej szczęśliwej. Samo patrzenie na nią w takiej sytuacji, pozwala mi ponownie zauważyć, że jest dziewczyną w tym samym wieku co ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jednakże jej hobby jest trochę…… Nigdy bym się nie spodziewał, że podczas naszego dzisiejszego pobytu w Tokio, odwiedzimy stujenowy sklep. Ze względu na ubrania, które obecnie na sobie ma, spodziewałbym się raczej, że odwiedzimy jakieś wspanialsze i modniejsze miejsca……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, popatrz na to Ise-kun! To, to i nawet tamto kosztuje sto jenów! Nie ma nawet jednego produktu, który kosztowałby dwieście, albo i trzysta jenów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san jest obecnie super podekscytowana. Jak powinienem to skomentować? Zaczynam przez to myśleć, że nie będziemy w stanie zmienić jej biednej strony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale to  przecież dzięki tej jej osobowości myślę, że to w końcu nasza Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nic nie potrafię na to poradzić, ale wydam w tym miejscu dziesięć tysięcy jenów…… Tego się można było spodziewać po sklepie „Bella” z Tokio. To w samej rzeczy straszne…… – jęknęła Rossweisse-san zaglądając do swojego portfela.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakupach ja i Rossweisse-san odpoczywaliśmy sobie w kawiarni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziesięć tysięcy jenów wydanych na przedmioty, z których każdy był wart sto jenów. Właściwie Rossweisse-san, która kupiła setkę produktów, uznała że nabyła za dużo rzeczy. Postanowiła więc, że wyśle je do domu za pomocą firmy kurierskiej, która miała swoją siedzibę tuż obok. Dowiozą je do mojego domu jutro. Jest ich w końcu całkiem sporo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ale są warte tylko dziesięć tysięcy jenów huh. Przebyła całą drogę do Tokio i wydała dziesięć tysięcy jenów na produkty, z których każdy jest wart sto jenów. ……Myślę że to w prządku, skoro ta dziewczyna wygląda na zadowoloną. Ale zastawiam się czy to w prządku, że taka młoda dziewczyna kupuje tego typu rzeczy, skoro przebyła całą tą drogę do Tokio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od teraz zaczynam się martwić o przyszłość Rossweisse-san. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……N-nudzę cię? P-przepraszam że kupiłam tyle rzeczy i jako jedyna się z tego cieszyłam…… – odezwała nagle do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Być może powiedziała tak dlatego, gdyż miałem zakłopotany wyraz twarzy, Rossweisse-san i źle się czuła z tego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, niezupełnie. Po prostu cieszę się, że mogłem przyjechać do Tokio z tobą, Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To moje szczere uczucia. To pierwszy raz, kiedy jestem gdzieś daleko razem z Rossweisse-san, więc ma to dla mnie nowy smak. Miałem nawet możliwość zobaczyć tą jej stronę, której normalnie nie mogę, więc nie ma mowy, abym się znudził czymś takim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jak się nad tym zastanowić, to to pierwszy raz, kiedy jestem na randce z mężczyzną – powiedziała Rossweisse-san po tym, jak upiła łyk kawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet nie wiem co mam powiedzieć, kiedy usłyszałem taką szokującą prawdę. Czuję się tym nawet zaszczycony. Zastanawiam się nawet czy to w porządku, że to ja jestem partnerem na jej ważnej, pierwsze randce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprawdę ci nie przeszkadza, że jesteś tu ze mną? – nie potrafiłem się powstrzymać, aby nie zapytać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba mógł być nawet lepszy ode mnie, a Azazel-sensei mógł ją przywieźć do Tokio swoim sportowym samochodem, z którego jest taki dumny. W porównaniu do tej dwójki, ja byłem raczej pospolity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– G-gdybym miała pójść na randkę z jedną z osób z mojego otoczenia, to wybrałabym ciebie, Ise-kun…… A-ale proszę, nie zrozum mnie źle! Powiedziałam „Gdyby”! „Gdyby” ktoś mnie o to zapytał! To coś w rodzaju historii „Co by było, gdyby”! – powiedziała Rossweisse-san nieśmiałym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san piła swoją kawę cała czerwona na twarzy. Nagle przybrała ponury wyraz twarzy po tym, jak odetchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Zastanawiałam się nad tym, gdy mieszkałam w mojej ojczyźnie…… Bitewne Dziewice, walkirie, w których otoczeniu się znajdowałam, toczyły gorące dyskusje o niesamowitych bohaterach, którzy stali się wojownikami Walhalli…… Kiedy moje koleżanki traciły czas na płeć przeciwną, ja kułam dniami i nocami, aby zbliżyć się do mojego celu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To z pewnością historia, w którą nie jest trudno wyobrazić. Jestem pewien, że uczyła się, wmawiając sobie rzeczy typu: „To ohydne i wulgarne! Jeśli nie będziecie się uczyły, to nic w życiu nie osiągniecie!”……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san spojrzała nagle gdzieś w dal.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Była w stanie zostać walkirią, gdyż całą moją młodość poświeciłam na naukę, ale kiedy patrzę teraz na przeszłość, to dochodzę do wniosku, że powinnam się wtedy więcej bawić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O czym tym mówisz? Wciąż jesteś młoda. Jesteś ode mnie starsza najwyżej o rok lub dwa, nie, od teraz wciąż możesz się cieszyć swoją młodością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doprawdy, wciąż jesteś zbyt młoda! Zarówno ona sama, jak i ludzie z jej otoczenia, zapominają ile ma lat, gdyż jest nauczycielką, ale ciągle jest jeszcze młoda i może cieszyć się swoją młodością, więc jest jeszcze za wcześnie, aby nazywać ją starą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To również zdumiewające, że byłaś ochroniarzem tego starucha, Odyna, który szefuje nordyckim bogom. Doprawdy, to niesamowite pracować u boku głównego boga mitologii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niefortunna strona Rossweisse-san się wyróżnia, ale jeśli się nad tym zastanowić, nie, właściwie nie muszę o tym myśleć, skoro jej poprzednia historia i umiejętności są niesamowitą rzeczą. Ja nigdy nie byłbym w stanie osiągnąć na tyle wysokiej pozycji, aby zostać ochroniarzem głównego boga z mitologii, choćbym nie wiem ile razy się odrodził.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Chociaż mnie zostawił i nie zabrał ze sobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san była lekko przygnębiona z tego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie wiem nawet jak na to odpowiedzieć. Cóż, można powiedzieć, że to dzięki temu staliśmy się towarzyszami……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Rossweisse-san przybrała smutny wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Także……Nie jestem kimś, kto osiągnął tak wysoką pozycję, jak to właśnie powiedziałeś, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powiedzeniu tego Rossweisse-san wyjęła ze swojego portfela jakiś emblemat. Nie ma na nim jakiś szczególnie skomplikowanych symboli. ……Unikalny kształt z kołami utworzonymi przez runiczne symbole. Czyżbym to już kiedyś widział……? Tak, widziałem go ostatniej nocy. ……Magiczny krąg babci Rossweisse-san, Göndul-san, też był takimi pokryty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To unikalny symbol……herb rodowy, który był przekazywany w mojej rodzinie. Najstarsze dziecko rodziny dziedziczy ten symbol i zostaje on wyryty na jego ciele i duszy, by mogło przekazać go następnym pokoleniom. …..Jestem najstarszym dzieckiem, a ściśle mówiąc najstarszą córką, ale nie mogłam…… – powiedziała Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle przerwała, po czym dodała, ściszając swój głos:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……odziedziczyć tego symbolu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W nordyckim regionie, Asgardzie, żyją półbogowie którzy szlifują swoje tradycje oraz zdolności i zdobywają nowe, które odziedziczyli po przodkach, a priorytetem jest przekazanie ich następnym pokoleniom. Używają tego jako symbolu reprezentującego spadkobierców, kiedy następuje zmiana pokoleniowa, a herb zostaje wyryty zarówno na ich ciele, jak i duszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rodzina Rossweisse-san nie jest pod tym względem inna, więc przekazują herb następnemu dziedzicowi, kiedy nadchodzi już czas, aby go odziedziczyć. Matka Rossweisse-san także odziedziczyła herb domu, więc zaplanowano, że w następnej kolejności odziedziczy go Rossweisse-san, która jest najstarszą córką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale Rossweisse-san nie mogła odziedziczyć herbu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ważne ile razy przystępowała do rytuału, herb rodzinny nie pojawiał się na ciele, duszy i magicznym kręgu Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nie mam rodzeństwa, więc symbol odziedziczył ostatecznie mój daleki kuzyn. To dziecko natychmiast przeszło przez rytuał i natychmiast go odziedziczył. Pamiętam to bardzo dobrze, ponieważ nie mógł na to narzekać nikt poza mną i ludźmi z mojego otoczenia. ……Pierwotnie byłam kiepska w używaniu magii, w której specjalizuje się moja rodzina…… Nie wiem nawet czy mam powiedzieć, że miałam z nią złą zgodność, ale wciąż nie mogę się przyzwyczaić go magii stylu seiz. Nauczyłam się, jak korzystać z magii runicznej i gandol, ale tym co mnie najbardziej zszokowało to fakt, że byłam w stanie łatwo przywyknąć do ofensywnej magii walkirii, stworzonej do używania jej na polu bitwy…… Obecnie stałam się użytkowniczką jednego z najpotężniejszych rodzajów ofensywnej magii w mojej rodzinie…… Jako że specjalizuje się ona w używaniu trzech rodzajów magii; runicznej, gandol i seiz, ja jako jedyna nie byłam taka, jak powinnam być. Potrafiłam jednak opanować ten rodzaj magii, którą moja rodzina ledwie potrafiła używać…… Miałam na tyle dużo szczęścia, że zostałam walkirią……ale i tak nie dorastam mojej babci do pięt, kiedy była w kwiecie wieku…… – powiedziała nagle Rossweisse-san, trzymając herb w dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas tego wyznania była wyraźnie przygnębiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie potrafiła opanować magii odziedziczonej przez jej rodzinę, ale za to jej talent rozkwitł w innych dziedzinach. Od razu przypomniał mi się Sairaorg-san, gdyż z nim było bardzo podobnie, ale to inna historia, gdyż jego rodzina pełniła ważną funkcję Wielkiego Króla, odgrywającego ważną rolę w polityce Zaświatów…… Dla mnie, urodzonego w zwykłej rodzinie, problem dziedziczenia jest naprawdę trudny do zrozumienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dowiedziałem się, że była kiepska także w zbieraniu dusz bohaterów, kiedy była jeszcze walkirią. Była w nie najlepszej sytuacji, dopóki nie wezwał jej ten staruch Odyn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuję jednak, że to było przeznaczenie. Może fatum chciało, aby dołączyła do Grupy Gremory, wzmacniając ją swoją siłą. Walkiria, która kontynuowała naukę ofensywnej magii! Mogę tylko myśleć, że przeznaczenie Rias zależało od tego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Czarodzieje z mojej rodziny byli w dobrym kontakcie z wróżkami i potrafili korzystać z magii duchowej. Ja jednak byłam wyjątkowa, gdy zaczęłam chłonąć ofensywną magię, niczym gąbka……więc od tamtego czasu zaczęłam być coraz szczęśliwsza niż wcześniej, skoro mogłam poprawić moje osiągnięcia i odłożyć na zapas moją energię. Mój ojciec i matka chwalili mnie za to, zamiast być zdziwionymi – powiedziała Rossweisse-san rumieniąc się przy tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A-ale nauczyłaś się magii obronnej, kiedy wróciłaś przedtem do swojej ojczyzny – powiedziałem, drapiąc się po policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to prawda…… W skrócie mówiąc moja moc zmierza innymi ścieżkami, niż w przypadku mojej rodziny. ……Miałam niejasne myśli w sprawie dziedzicznie tradycji mojej rodziny, kiedy jeszcze byłam dzieckiem i kiedy zostałam walkirią, tak jak w przypadku mojej babci było to naturalny bieg rzeczy. Ludzie z mojego otoczenia mieli wobec mnie wielkie wymagania. Ale to się nie spełniło. To co miało się stać, nie stało się. ……Nawet do dziś nie wiem co ma się stać i co mam robić. Bałam się własnej przyszłości, więc wykonywałam przydzieloną mi pracę i zarabiałam pieniądze, uważając to za poważną sprawę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała talent. Nie taki jednak, którego się wszyscy spodziewali. Jednakże, od czasu gdy została obdarzona swoją zdolnością, była w stanie dostać pracę. Wciąż jednak nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, co chce robić....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Troska Rossweisse-san jest możliwa tylko u zdolnej dziewczyny. Wcześniej myślałem, że jest podobna do Sairaorga-san, ale sądzę, że źródło tego jest inne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Moi rodzice, babcia i inni ludzie z mojego klanu o nic mnie nie obwiniali i wciąż traktowali mnie normalnie. ……Moja rodzina zaakceptowała moją sytuację, mówiąc „Cóż, w każdym rodzie trafia się takie dziecko jak ona”. Dzięki temu byłam szczęśliwa……ale może byłabym w stanie prowadzić inny styl życia, gdyby skrytykowali mnie choć jeden raz. ……Nie, styl życia który obecnie prowadzę też mógłby być inny…… – powiedziała Rossweisse-san, odkładając emblemat na bok. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może powód dla którego stała się diabłem był taki, ponieważ chciała jakiejś zmiany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprawdę byłam szczęśliwa, gdy wybrano mnie na eskortę dla Odyna-sama. ……Z pewnością był kłopotliwą osobą, ale naprawdę czułam, że była to dobra praca. ……Mimo iż mnie zostawił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako jedyna była w stanie go eskortować, a tak w każdym razie potem słyszałem. Co więcej Rossweisse-san jest walkirią, która najdłużej wytrzymała na tym stanowisku. Z tego powodu słyszałem, że inne walkirie przechodzą przez ciężkie czasy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san westchnęła, po tym jak spojrzała wstecz na swoje życie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Skończyłam szkoły, przeskakując klasę za klasą, nie ciesząc się moją młodością i nie byłam nawet w stanie odziedziczyć herbu mojego rodu. Mimo iż nie dokonałam niczego wyjątkowego jako walkiria, to byłam w stanie zostać eskortą Odyna-sama. ……Przybyłam razem z nim do Japonii i zostałam nauczycielką w świecie ludzi po tym, jak wskrzeszono mnie jako diabłlicę……Patrząc wstecz naprawdę nie wiem, kim mogę się stać i co zrobić, skoro wciąż chodzę w kółko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san zaśmiała się sama z siebie. Z pewnością chodzi w kółko. Reszta Drużyny Gremory przeżywa wzloty i upadki, więc z pewnością jest ona zgromadzeniem tych, którzy mają jakieś problemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Z pewnością czuję, że powinnam przeprosić moją matkę. Nie sądzę abym sprostała spełniła jej oczekiwania…… – powiedziała Rossweisse-san patrząc w dół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Naprawdę wygląda na to, że czuła się źle z faktu, iż nie mogła odziedziczyć herbu swojej rodziny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san spojrzała nagle na moją twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Naprawdę przepraszam. Tak długo opowiadam ci o moim życiu, Ise-kun…… Staram się unikać mówienia o tym nawet tym, którzy są blisko mnie…… ……Sądzę że z powodu pojawienia się mojej babci, chcę się tym z kimś podzielić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie mam nic przeciwko temu. Zamiast tego jestem szczęśliwy, ponieważ czuję że byłem w stanie się o tobie więcej dowiedzieć, Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzadko o sobie opowiada. Pokazała mi swoją stronę, która kocha sklepy „Wszystko po sto jenów”, a do błyskawicznie ulega upojeniu alkoholowemu, ale nie mówi o sobie zbyt dużo. Dzisiejsza randka jest czymś naprawdę cennym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiesz że nie żałuję faktu, iż zostałam diablicą? Program dobrobytu w świecie diabłów jest skonstruowany poprawnie, a moja pensja jest cudowna. Ludzie w Grupie Gremory są dobrzy, a środowisko również jest wspaniałe. ……Cóż, Grupa Gremory jest pełna niespodzianek, od kiedy zostaliśmy wciągnięci w tyle różnych sytuacji…… Jednak bycie nauczycielką w Akademii Kuou jest lepsze niż myślałam – kontynuowała Rossweisse-san zawstydzonym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bycie nauczycielką jest zabawne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, nigdy bym nie pomyślała, że będzie mi to przynosić tyle radości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczniowie wysoko oceniali Rossweisse-san. Jest nauczycielką WOS-u i jest dobra w nauczaniu, a od kiedy zawęziła kluczowe punkty do tematu którego naucza, uczona przez nią klasa dostała wysokie oceny z testów. Co więcej, stała się bardzo popularna wśród swoich uczniów, gdyż nie jest dużo starsza od swoich uczniów i do tego jest piękną cudzoziemką. Może ostrzega ludzi zbyt często i udziela surowych uwag, ale uczniowie rzadko się jej sprzeciwiają i traktują jej opinie poważnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że starsi nauczyciele się nią opiekują i wszyscy oni oceniają ją wysoko, skoro jest kimś, kto może udzielić opinii na temat Azazela-sensei, który jest dziwny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A skoro już jesteśmy przy nauczycielach…… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przyjmiesz ofertę od Sony-kaichou? – zapytałem o coś, co chodziło mi po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, Rossweisse-san otrzymała propozycję, aby została w przyszłości nauczycielką w szkole, która została zbudowana przez Sonę-kaichou. Chce aby Rossweisse-san była nauczycielką magii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wciąż się nad tym zastanawiam. Oczywiście nie jest to posada na rok, albo dwa…… Przede wszystkim niedługo się tam wybierzemy, więc zdecydowałam, że podejmę decyzję wtedy, kiedy się wszystkiemu przyjrzę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pewnością w jej życiu wydarzyło się wiele rzeczy, ale wygląda na to, że obecnie stara się patrzeć w przyszłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Porozmawiam z tobą, jeśli coś się wydarzy. Więc proszę, przyjdź porozmawiać ze mną zawsze, kiedy tylko poczujesz na to ochotę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc znów pójdę z tobą na zakupy. Wizyta w stujenowym sklepie razem z tobą była całkiem fajna. Dodatkowo byłaby to niezła wymówka dla mojej babci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, ach, ach, ach …… Znowu sklep „Wszystko po sto jenów”, huh…… Nie, to w prządku. Sądzę że nie byłby to zły pomysł obejrzeć razem film, albo pójść gdzieś pozwiedzać. Och cóż, skoro tak się tym cieszy, to może to też jest w prządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W niczym nie jesteś gorsza od swojej babci – odezwał się nagle ktoś nowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Głos kolejnej osoby. Kiedy próbował spojrzeć w jej kierunku, wyczułem obecność kogoś, kto siedział na krześle za moimi plecami. ……Był za mną i nie mogłem go zauważyć. Przeczucie mówiło mi jednak wprost, że jest kimś, wobec kogo nie mogę tracić czujności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san również weszła natychmiast w stan gotowości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się odwróciłem, zobaczyłem że osobą która za mną siedzi, jest młody mężczyzna o srebrnych włosach. Miał przystojną twarz i był ubrany w garnitur. Znam go. Jest kimś, z kim walczyłem w Rumunii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jak się macie, Sekiryuutei, Hyoudou Isseiu oraz ty, Rossweisse, była walkirio – ten mężczyzna, Euclid Lucyferiusz, pozdrowił nas z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Co on tu do cholery robi!? Pokazał się w Tokio i to w środku dnia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę aktywować mój Boski Dar, ale dookoła są ludzie. Nie mogę rozpętywać tutaj walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wpatrywałem się w niego, zachowując jednocześnie czujność. Nagle zachichotał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie przyszedłem tu, aby się z tobą spotkać, Hyoudou Isseiu. Mam sprawę do twojej towarzyszki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Euclid spojrzał na Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powiem to wprost, Rossweisse, przejdziesz na naszą stronę? – zapytał, wysuwając dłoń przed siebie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-co u diabła……! Próbuje ją zrekrutować!? W takim miejscu jak to!? I dlaczego Rossweisse-san!? Dlaczego chce zwerbować Rossweisse-san akurat teraz? Kiedy gnębiło mnie tyle pytać, Rossweisse-san pobladła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Czy mają aż tyle powodów, aby przeciągnąć ją na swoją stronę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tu jest mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć &amp;lt;ref&amp;gt; „Apokalipsa” świętego Jana, według przekazu z „Biblii Tysiąclecia”, rozdział trzynasty wers osiemnasty.&amp;lt;/ref&amp;gt;. 	&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………666? Euclid powiedział to przykładając dłoń do czoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To fragment „Apokalipsy”. ……To z pewnością przyprawia diabły o ból głowy, jeśli recytują „Biblię”……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nawet ja doznałem bólu głowy, gdy tylko to usłyszałem. Diabeł nie powinien tak nagle czytać czegoś podobnego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Apokalipsa”…… Jedna z ksiąg „Nowego Testamentu”, która opisuje też Wielkiego Czerwonego huh. Och tak, Trihexa też jest tam wspomniany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałem że podczas swojego pobytu w Asgardzie, napisałaś interesujący esej pod tytułem „Co się tyczy Bestii Apokalipsy” – kontynuował, patrząc Rossweisse-san prosto w oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Naprawdę? Więc Rossweisse-san napisała coś takiego, kiedy jeszcze się uczyła huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle doznałem olśnienia. Połączyłem to z wiadomością którą usłyszałem od Matsudy i Motohamy, że widzieli Rossweisse-san w bibliotece. Czytała książki związane z „Biblią”. ……Więc to jest powód huh. Najpewniej przypomniała sobie o eseju, kiedy usłyszała imię Trihexa w Rumunii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– P-pozbyłam się go, ponieważ nie potrafiłam dojść do poprawnych wniosków. Ostatecznie zgłosiłam inny esej. ……Ale skąd wy właściwie o tym wiecie……? – powiedziała Rossweisse-san trzęsącym się głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechnął się obrzydliwie, kiedy usłyszał jej pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteśmy osobami, które zbierają nawet pojedyncze informacje, mogące dotyczyć Trihexa. Nawet jeśli to esej, którego pozbyto się w przeszłości, to zdobędziemy go, choćby się znajdował na końcu świata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san zatrzęsła się ze strachu, kiedy tylko to usłyszała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rozmawiałam wtedy na temat tego eseju z moją współlokatorką. Nie powiesz chyba……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzruszył tylko ramionami, kiedy usłyszał pytanie Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Daliśmy z siebie wszystko, aby przeszukać jej pamięć, ale znaleźliśmy tylko strzępy informacji. Postanowiliśmy więc zmienić metodę i przeciągnąć cię na naszą stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san wysunęła swoją prawą pięść naprzód, kiedy tylko to usłyszała. Jej oczy były pełne chęci do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Więc napadliście na nią? Ty bydlaku, zabiję cię natychmiast....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Euclid roześmiał się, rozglądając się jednocześnie dookoła. Wielu ludzi patrzyło się na nas, gdyż wywołaliśmy pewne zamieszanie. ……Wszczynanie walki tutaj to zły pomysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san opuściła niechętnie rękę. Tak, to prawidłowa decyzja. Jeśli go teraz zaatakujemy, to rozpętamy walkę, w którą wciągniemy postronnych ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Euclid wstał ze swojego miejsca i ukłonił się wszystkim dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam za tą scenę. Pójdę już w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jest bezpieczna. Nie zrobiliśmy z niej zakładniczki, chyba że....... – mruknął kiedy przechodził obok nas.&lt;br /&gt;
[[Image:DxD v17 107.jpg|thumb]]&lt;br /&gt;
Euclid musnął dłonią włosy Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcę twojej zdolności. Jesteś wyjątkowa i to bardziej niż myślisz. No i jeszcze te piękne, srebrne włosy. Są zupełnie jak……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje ręce ruszyły naprzód, zupełnie bez zastanowienia. Euclid uniknął ich jednak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Żegnajcie, Sekiryuuteiu, Rossweisse. Spotkajmy się jeszcze kiedyś. Proszę, zdecyduj się do tamtej chwili – mówiąc coś takiego, Euclid Lucyferiusz zniknął w tłumie ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja……skontaktowałem się z Rias po tym, jak wziąłem głęboki wdech.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja i Rossweisse-san wróciliśmy do mojego domu. Jest wieczór, a wszyscy członkowie Klubu Okultystycznego zebrali się w moim pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Żeby od tak pojawił się w Tokio. Byłam nieostrożna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias, która usłyszała o naszym spotkaniu z Euclidem, żałowała  teraz swojej nieświadomości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To miasto już raz został napadnięte, a ponieważ leżało w sferze wpływów Trzech Frakcji, jego ochrona została zwiększona. Oczywiście Tokio, które jest stolicą Japonii, współpracuje z każdą z frakcji, które mają na nie oko (główne grupy nadnaturalnych istot, powołanych przez rząd Japonii, zostały postawione w tryb najwyższej gotowości).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli, to on……pojawił się przed nami odważnie w środku dnia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Są zupełnie inni, niż terroryści, z którymi mieliśmy dotąd do czynienia. Qlippoth zdaje się nie mieć żadnych oporów przed wciąganiem do swoich awantur postronnych ludzi – powiedziała Irina, mrużąc oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pewnością jest tak, jak właśnie powiedziała. Są inni niż terroryści, z którymi dotychczas się starliśmy. Ci z którymi dotąd walczyliśmy, mieli jasno określone cele i koncentrowali swoje ataki tutaj. Gdyby to była Frakcja Starych Maou, to atakowaliby głównie Trzy Frakcje, a Frakcja Bohaterów wyzywała by do walki nadnaturalne istoty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natomiast oni, ten cały Qlippoth, są zupełnie inni. Aby wypełnić swoje cele, są gotowi wyrządzać krzywdę ludziom i niszczyć ich świat. Nie, wszystkim istotom. A wszystko po to, aby zaspokoić swoje pragnienia......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rezultacie świat wampirów został niemal całkiem unicestwiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdybyśmy tam z nimi walczyli, a do tego przyzwaliby jeszcze Smoki Zła…… Słowo „katastrofa” nie wystarczyłby, aby wszystko opisać. Ofiary śmiertelne nie ograniczyłyby się do setki, albo dwóch……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Czy postępowanie moje i Rossweisse-san było nieostrożne……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwiesiłem głowę, ale Rias odezwała się do mnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, nie powinieneś się obwiniać. Są potężnymi terrorystami, więc nie ma wątpliwości, że byliby w stanie pojawić się tam, gdzie tylko by chcieli, ale tego że najdą cię w prywatnym czasie nawet my nie przewidzieliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, takie zachowanie ich również naraża na ryzyko. Nawet jeśli mogą narozrabiać w którymkolwiek z większych miast, to nie jest to coś, co mogą często robić. Jeśli zrobią to raz, to wtedy stracą drugą szansę na zrobienie tego, ponieważ wzmocnimy tamto miejsce. Chyba że zamierzają zrobić coś takiego, ale jeszcze się do tego nie posunęli – dodała Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak ja powiedziała Akeno-san, stan gotowości w Tokio przeciwko Qlippothowi został podwyższony z powodu ich pojawienia się. Nie, stan gotowości był już wysoki, ale teraz jeszcze bardziej wzrósł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel przeniosła nagle swoje spojrzenie na Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Zbliżyli się do Rossweisse-san nawet do takiego stopnia, mimo iż to ryzykowne…… przypuszczam że to dowód na to, jak bardzo potrzebnym im jest ten essej, który Rossweisse-san napisała w czasach studenckich, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sądząc po jego słowach, to naturalne myśleć o tym, iż jest szansa że ten esej ma dla nich dużą wartość. Już prawie czas, kiedy Azazel nawiąże z nami codzienną rozmowę, więc posłuchajmy, co ma nam do powiedzenia. Rossweisse, możesz z nim o tym porozmawiać? – dodała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san przytaknęła rozkazowi Rias. ……Jej twarz miała skomplikowany wyraz twarzy, od kiedy spotkała Euclida.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka minut później, nawiązaliśmy naszą codzienną rozmowę z Azazelem-sensei. Prawdę mówiąc nie ma go teraz w mieście. Wrócił do Zaświatów, gdzie wraz z innymi badaczami z Grigori, dyskutował  na temat Boskich Darów, innego świata oraz posunięć Qlippothu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Azazela-sensei pojawiła się w magicznym kręgu typu komunikacyjnego. Wytłumaczyliśmy mu co i jak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[……Rozumiem, więc Rossweisse jest celem.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zmrużył oczy i przyłożył dłoń do brody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Wiecie o tym, że doświadczeni magowie znikają w tajemniczych okolicznościach?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytaknęliśmy. Słyszeliśmy już o tym od Rias i Gondur-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Pomiędzy tymi zdarzeniami jest związek. Wszyscy oni prowadzili badania nad „numerem bestii”, 666. Byli też badaczami, którzy prowadzili badania nad wiedzą ogólną. Najwidoczniej członkowie tego zgromadzenia byli tego typu naukowcami.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zaniemówiłem, słysząc raport Senseia. ……Między tymi sprawami z pewnością jest jakiś związek. Według Euclida, Rossweisse-san napisała esej o 666. A ponieważ magowie, którzy prowadzili badania na ten temat również zaginęli......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Innymi słowy uprowadzeni magowie posiadają wiedzę na temat „liczby bestii”, Trihexa – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei przytaknął. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Możecie sobie wyobrazić, jaki rodzaj pieczęci użyto, jeśli znasz „Apokalipsę” i Boga z „Biblii”. Doszedłem jednak do wniosku, że istnieją dwadzieścia trzy potężne pieczęcie, których złamanie może być kłopotliwe dla tych ludzi z Qlippothu. Obecnie, na podstawie wszystkich zgromadzonych informacji, odbywamy konferencję na temat tego, ile czasu jeszcze nam zostało do dnia, w którym 666 zostanie uwolniony. Nie mamy zamiaru pozwolić tym gościom na uwolnienie tej bestii, ale musimy być gotowi na najgorsze.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jeśli 666 zostanie sprowadzony z powrotem i stoczy walkę z Wielkim Czerwonym, to co się wtedy stanie ze światem……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei roześmiał się głośno, widząc nasze zmartwione twarze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Za wcześnie jeszcze, żeby tak zwieszać nosy na kwintę, dzieciaki. Na wszelki wypadek planujemy mieć jakieś „ubezpieczenie”. Muszę się na to już niedługo przygotować, ale w niedalekiej przyszłości przedyskutuję to z wami wszystkimi.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy Sensei ma jakiś plan? Oto człowiek o którym mówiliśmy. Czuję się tak, jakbyśmy mieli jakieś „ubezpieczenie” w inny sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Cóż, nawet nie wiem, czy możemy zaufać odpowiedzi, która dostaniemy na koniec tej konferencji. Nie wiemy nawet, jaki rodzaj wpływu będą mieli uprowadzeni magowie na te pieczęcie.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mam naprawdę pojęcia, co się stanie z tymi wszystkimi ludźmi, którzy zostali przez nich porwani. Mówimy w końcu o organizacji Qlippoth. Mogę tylko myśleć, że używają złego sposobu, aby zmusić tych ludzi do zrobienia tego, co im każą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zadał nagle pytanie Rossweisse-san:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Zadam ci proste pytanie, Rossweisse. Jak próbowałaś odszyfrować numer 666?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san otworzyła swoje mocno zaciśnięte usta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Prowadziłam badania używając liczby 616&amp;lt;ref&amp;gt;W niektórych wersjach tekstu, liczba bestii nie wynosi 666, a 616.&amp;lt;/ref&amp;gt;, który jest innym podejściem do tego problemu. Użyłam tego numeru, aby porównać go z dokumentami i incydentami, które miały miejsce w każdej z frakcji i stworzyłam dwa wzory, numeryczny oraz techniczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[—! …………Rozumiem, tak jak myślałem.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Sensei przewidział większość tego, co zamierzała powiedzieć Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……O co u diabła chodzi z tą liczbą 616? Nie powinno być czasem 666?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem pełen podejrzeń, aż nagle Sensei się do mnie odezwał:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Kiedy wielu badaczy „Apokalipsy” koncentruje się na liczbie 666, pewna część magii użyła najwidoczniej innej metody  aby się do tego zbliżyć i skorzystała w swoich badaniach z liczby 616. Ci których uprowadzono, wykorzystywali w swoich badaniach właśnie liczbę 616.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Inne podejście! Więc jest coś takiego…… A jedną z osób, która prowadziła tego typu badania, jest Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei kontynuował swoją wypowiedź, pocierając jednocześnie brodę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Większość badaczy nie rozumie liczby 616, jako prawidłowej. Nawet my, Grigori, tak myślimy. ……Ale sądząc po zachowaniu tych gości, czy biblijny Bóg nie zapieczętował 666 za pomocą liczby 616……?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei powiedział to w taki sposób, jakby mówił sam do siebie. Zamiast nam coś wyjaśniać, sprawiał raczej wrażenie, jakby mówił dochodząc do coraz bardziej szokujących wniosków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może zauważył, że mówi sam do siebie, więc kaszlną i odezwał się do Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[No dobrze, po pierwsze Rossweisse. Napisz wszystko co pamiętasz o tym eseju, który napisałaś w czasach szkolnych i wyślij go tutaj. Sprawdzę ile ma to wspólnego z 666.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Już to spisałam jakiś czas temu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san wyjęła plik papierów, pokryty skomplikowanymi magicznymi symbolami oraz formułami. Włożyła je w mały magiczny krąg typu teleportacyjnego i przesłała. Przez magiczny krąg komunikacyjny zobaczyliśmy, że raport pojawił się w reku Azazela-sensei wraz z pojedynczym błyskiem. Wygląda na to, że transfer zakończył się sukcesem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Sensei otrzymał raport, odezwał się do Rossweisse-san:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Rany, z pewnością jesteś niesamowita. Żebyś badała to samo, co twoja babcia. Tak jak myślałem, wszystko zostaje w rodzinie.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zauważyłem jeden z powodów, dla którego Rossweisse-san miała skomplikowany wyraz twarzy pierwszy raz po tym, jak usłyszała słowa Senseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobieństwo pomiędzy magami, którzy są zamieszani w ten incydent, jest takie, że wszyscy prowadzili badania nad 666. Podobnie jak ci, którzy wezmą udział w zebraniu, które będzie miało miejsce w Zaświatach. Innymi słowy babcia Rossweisse-san też będzie……prowadzić badania na temat 666.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, twarz Rossweisse-san wciąż miała skomplikowany wyraz i nie powiedziała już nic więcej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Szkoła Królewskiej Gry, do której każdy może uczęszczać”, będąca marzeniem Grupy Sitri, a dokładniej mówiąc Sony-kaichou, została nieoczekiwanie ulokowana na terytorium Agares.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Normalnie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby szkołę zbudowano na terytorium Rodziny Sitri, które należy do spadkobierczyni tego rodu, która miała nadzieję właśnie na coś takiego, ale wmieszały się w to jakieś problemy polityczne. Krótko mówiąc wszystko się skomplikowało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może Sonie-kaichou udało się zbudować tą szkołę dzięki wstawiennictwu Serafall Lewiatan-sama, która jej siostrą? Najwyraźniej są tacy, którzy mówią takie rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście Lewiatan-sama, która wspiera Sonę-kaichou, była przychylna budowie szkoły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak ta sytuacja będzie drażnić polityków i starszyznę, która przykłada dużą wagę do czystej krwi. Z ich punktu widzenia, „Szkoła Królewskiej Gry, która przyjmuje każdego, niezależnie od jego statusu społecznego”, jest czymś, co nigdy nie powinno powstać. Oczywiście będą opinie i naciski tych, którzy są temu przeciwni. Jeśli Lewiatan-sama będzie uparta i kłótliwa, jej postępowanie zostanie uznane, za „Działania polityczne Lewiatana”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego powodu Rias, pochodząca z Rodu Gremory, nie mogła w tą sprawę interweniować. Jeśli starszyzna uzna to za intencje Rodziny Gremory, czyli innymi słowy Sirzechsa-sama, to można założyć, że istnieje szansa, iż spory pomiędzy frakcjami Czterech Maou mogą rozgorzeć jeszcze bardziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koniec końców Rias……mogła pomóc na tyle, aby nie ściągnąć na siebie dużej uwagi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słyszałem,  że Sona-kaichou poważnie myślała o porzuceniu swojego marzenia. Najwyraźniej zrobienie czegoś, co będzie skutkiem wpływu pozycji politycznej jej siostry, jest czymś, czego dziedziczka Domu Sitri nie powinna robić i co byłoby uznane za głupotę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże pojawiło się ocalenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W takim przypadku my zostaniemy pośrednikami i zbudujemy szkołę na naszym terytorium, nie ściągając na siebie uwagi starszyzny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która to powiedziała, była obecna głowa Rodziny Agares. Tego można się było spodziewać po kimś, kto pełni rolę pośrednika. Zaufanie, którym politycy z każdej frakcji Maou darzą Arcyksięcia Agares, jest naprawdę wielkie. Zdobył poparcie Domu Wielkiego Króla, który stoi na szczycie w rankingu czystej krwi i zbudował pierwszą „Szkołę Królewskiej Gry, która przyjmuje każdego, niezależnie od jego statusu społecznego”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego my, Klub Okultystyczny (Grupa Gremory + Irina + Ravel), udajemy się do Zaświatów, aby dowiedzieć się więcej o szkole. Teleportowaliśmy się kilka razy, zanim dotarliśmy do zamku Gremory, z którego dostaliśmy się na terytorium Agares. Zaplanowano że będziemy im pomagać dzisiaj i jutro, więc już tam zostaniemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce w którym zbudowano szkołę, znajdowało się blisko miasta w chmurach, Agreas, w którym Grupa Gremory i Grupa Bael stoczyły Królewską Grę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Auros, tak nazywa się to miasto. Słyszałem, że to jedno z reprezentacyjnych miejsc na terytorium Agares, które ma najlepiej rozwinięte rolnictwo w Zaświatach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wielu cywilów pracuje tam jako farmerzy, ale tamtejsza populacja jest stosunkowo niska. Nie byłoby niczym dziwnym, gdyby miasto zmieniło się w atrakcję turystyczną, skoro jest blisko miasta w chmurach, będącego ziemią świętą dla Królewskich Gier. Ale niestety, miasto będące atrakcją turystyczną, jest ulokowane po przeciwnej stronie tego miejsca, podczas gdy miasto w chmurach jest ulokowane pomiędzy tymi miastami. Dodatkowo, turyści którzy przybywają się tu zabawić, rzadko opuszczają to miejsce i udają się do pobliskich miast.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy to miasto jest cichym i spokojnym miejscem, nawet jeśli znajduje się ono blisko miasta w chmurach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce do którego się teleportowaliśmy, znajdowało się na najwyższym piętrze strażnicy, znajdującej się w centrum miasta. Było ono otoczone polami, które pokrywały najróżniejsze uprawy, na których tle wyróżniały się liczne wiatraki. To miejsce nie wyróżniało się szczególnie, ale było ciche i spokojne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sądzę że to miasto ma  wystarczająco dobre otoczenie, aby zbudować tu szkołę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Urzędnik tego miasta, który czekał na nas przed magicznym kręgiem, zabrał nas na sam dół strażnicy. Tym który tam na nas czekał, był....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Hyoudou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie byłoby niczym dziwnym, gdyby Rias, będącą księżniczką Gremory, powitał sam burmistrz. Jednak obecnie przebywał on na zebraniu magów, o którym już wcześniej wspomniano, więc nie mógł tu przybyć. Rias również nie składała tu oficjalnej wizyty, więc powiedziała burmistrzowi, że można się obejść bez formalnego powitania..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Urzędnik przekazał swoją rolę Sajiemu i weszliśmy do miasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uprawy, młyny i domy z kamienia, zbudowane w europejskim stylu. Nie ma tu żadnego hałasu, który można zwykle usłyszeć w miastach, co dowodzi tego, jak spokojne jest to miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miłe miejsce, prawda? Miasteczko Zaświatów! Chociaż to nie znaczy, że nie jest znane. Słyszałem, że odbędą się tu prezentacje i tym podobne sprawy, aby spotkanie magów mogło się odbyć. Najwyraźniej burmistrz tego miasteczka lubi robić tego typu rzeczy, więc jest ono znane pewnej grupie ludzi. Dodatkowo w pobliżu można zauważyć stadion Królewskich Gier, więc można powiedzieć, że to najbardziej ze stosownych miejsc, w którym możesz się zjawić – powiedział nagle Saji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego głos był pełen energii. Sądzę że lubi to miejsce. To z pewnością jest ono dobre. Nie sądzę żeby panowały tu jakieś niepokoje, skoro jest tu tak spokojnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z pewnością chciałabym uprawiać ziemię w takim miejscu jak to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia rozglądała się dookoła z roziskrzonymi oczami. Jednym z marzeń Asi jest zamieszkanie na wsi. Nawet ja ostatnio myślę o zamieszkaniu z nią w takim mieście, w którym moglibyśmy uprawiać ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też myślę że byłoby wspaniale uprawiać ziemię razem z Asią. Nasze życie diabłów będzie długie. Może zapomnienie o byciu wojowniczką i zajęcie się rolnictwem jest dobrym pomysłem. Jestem pewna, że Ise powiedziałby wtedy, że chce żyć z Asią, więc też bym na tym nie straciła, gdybym z nimi była – dodała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc mówi mi, abym podążał za Asią! Cóż, chciałbym z nią zamieszkać na wsi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może też powinnam zamieszkać w przyszłości na wsi? Ale wygląda na to, że anielicy ciężko będzie żyć w Zaświatach, więc sądzę że to będzie ciekawe, jeśli pomogę Iseiowi-kun i Asi-san w uprawie ziemi, kiedy zostanę wysłana z jakimś zadaniem do Zaświatów – powiedziała Irina patrząc w niebo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Kościelne Trio jest zafascynowane tym miasteczkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias i Akeno-san zachichotały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest jeszcze dla was za wcześnie, abyście już myślały o tym, co będziecie robiły na emeryturze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doprawdy, z pewnością tak jest. Nie ma sensu rozmawiać o czymś, co będzie miało miejsce Bóg jeden wie kiedy. Jestem pewien że już się zaczęliśmy czuć tak, jakbyśmy zostali urzeczeni przez tą scenerię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę po tym jak podążaliśmy za Sajim i rozmawialiśmy o tego typu rzeczach, po południowej części miasta pojawił się nowo wyglądający budynek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy byliśmy w szoku, po tym jak  go zobaczyliśmy. To dlatego że zbudowano tu identycznie wyglądającą szkołę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na trochę mniejszą niż Akademia Kuou, ale sądząc po budynku, który wygląda jak sala gimnastyczna oraz miejscu przypominającym szkolne boisko, lokalizacja tych wszystkich obiektów wydaje się być taka sama, jak w przypadku naszej szkoły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na bramie szkoły znajdowała się tabliczka z napisem „Akademia Auros”, zapisanym diabelskimi symbolami. Użyli nazwy tego miasta, aby nazwać szkołę. Myślę że to odpowiednia nazwa. Jestem pewien że hałaśliwi ludzie nigdy by się nie uspokoili, gdyby użyto nazwiska Bael, lub Sitri.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszliśmy przez bramę szkolną i skierowaliśmy się w stronę głównego budynku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na boisku sportowym były już dzieci, które biegały, albo konkurowały w używaniu demonicznych mocy. Jeśli się temu ostrożnie przyjrzeć, to można tam było zobaczyć członków Grupy Sitri i Grupy Bael, którzy opiekowali się dzieciakami, które najwyraźniej musiały brać udział w dniach otwartych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy weszliśmy do głównego budynku, od razu zostaliśmy powitani przez Sonę-kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kaichou, przyprowadziłem członków Klubu Okultystycznego – powiedział jej Saji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję ci Saji. Proszę, wróć teraz do do swoich obowiązków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, Saji udał się szybko w swoją stronę, mówiąc „Na razie” i machając nam ręką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozejrzeliśmy się po wnętrzu budynku. Z pewnością pachnie tu nowością, co jest dowodem tego, że dopiero co go zbudowano. Zobaczyłem wiele elementów, które były wzorowane na Akademii Kuou, takie jak wejście i wnętrze budynku. Nawet jeśli to miejsce jest dla nas nowe, to mam w nim uczucie déjà vu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pozwól że znów to powiem, gratuluję ci, Sona – powiedziała Rias, wyciągając przed siebie rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou uśmiechnęła się i uścisnęła jej dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję, Rias. To wciąż tylko pierwsza szkoła, a do jej otwarcia jest jeszcze daleko. Byliśmy tylko w stanie zorganizować dni otwarte – powiedziała Sona-kaichou, omiatając dłonią budynek. – Pozwólcie teraz, że pokaże wam wnętrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie weszliśmy do wnętrza szkoły, prowadzeni przez Kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzieci i ich rodzice przechodzili korytarzem. Wewnątrz klas widziałem członków Grupy Bael, którzy zachowywali się jak nauczyciele i uczyli czegoś dzieci, które słuchały ich z poważanymi wyrazami na twarzach. Najwyraźniej członkowie Grupy Bael, którzy zostali tu wezwani przez Sonę-kaichou, pełnią rolę głównych wykładowców, a członkowie Grupy Sitri ich wpierają. Cóż, ci drudzy wciąż są w końcu uczniami. Nie będą w stanie posunąć się do przodu jako nauczyciele. Także wolontariusze, którzy zostali zebrani przez Sonę-kaichou, biegają dookoła, jakby byli bardzo zajęci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Większość obecnych tu dzieciaków ma około dziesięciu lat. W świecie ludzi byliby w pierwszych klasach podstawówek. Są i starsze dzieciaki, ale te młodsze stoją na zewnątrz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ile ich tu jest? – zapytała Rias Kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To dzień otwarty i przychodzą tu ludzie, którzy usłyszeli po prostu plotki na nasz temat, ale i tak jest więcej gości, niż się tego spodziewałam. Mamy tu dziś najprawdopodobniej sto pięćdziesiąt dzieci. jeśli doliczymy do tego ich rodziców i rodzeństwo, to mamy tu dzisiaj ponad czterystu gości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow, jest tu naprawdę tłoczno! Rozumiem, więc jest tu dzisiaj ponad setka dzieci, huh. Ale tylu ludzi przyszło, mimo iż jeszcze nawet nie rozpoczął się nabór nowych uczniów…… Powiedziano, że dzieci diabłów są cenne, więc ta sytuacja jest znakomitym punktem odniesienia. Z pewnością jest tu wiele dzieci, które nie mogą uczęszczać do szkoły, nawet jeśli tego nie chcą…… Czuję się, jakby zobaczył mroczną stronę świata diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niektórzy ludzie ze swoimi dziećmi byli w szoku, po tym jak zobaczyli mnie i Rias (Oppai Smoka i Księżniczkę Przełącznik), ale muszę się pilnować i pomachać im tylko ręką. Nie będę się w stanie rozejrzeć po tej szkole, jeśli zacznie się rozdawanie autografów i uściski dłoni. Ale nasza pomoc tutaj ma z tym wiele wspólnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy można by powiedzieć, że to specjalna wizyta Grupy Rias Gremory, która jest sławna w Zaświatach, a do tego można jeszcze dodać, że to niespodzianka zorganizowana przez Sonę-kaichou. Sądzę że bardziej właściwie byłoby nas określić mianem gości specjalnych. Oczywiście ta pomoc będzie czymś, co zadowoli Sonę-kaichou i szansą dla Rias, aby mogła pomóc swojej przyjaciółce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszliśmy korytarzem, który łączył się z innym budynkiem i weszliśmy do sali gimnastycznej, która rozbrzmiewała głosami pełnymi energii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słuchajcie! Aby zadać cios, musicie wyprowadzić cios z biodra i walnąć pięścią prosto naprzód, by zaatakować całym ciałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak!(x10)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym który uczył, jak walczyć na pięści, był Sairaorg-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzieciaki wyprowadziły energicznie cios w tym samym czasie co Sairaorg-san, chociaż z pewnymi trudnościami.&lt;br /&gt;
– Ha! Ha! Ha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san, który uczył dzieci jak walczyć, zauważył naszą obecność. Zatrzymał się i uśmiechnął do nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, więc Rias i cała reszta też tu taj przyszli – powiedział Sairaorg-san. – Spójrzcie, to Oppai Smok i jego towarzysze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzieciaki natychmiast poświęciły nam całą uwagę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Woooooow! To Oppai Smok~!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Księżniczka Przełącznik też tutaj jest!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach! I Mroczny Rycerz Kieł również! Będą ze sobą walczyć!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzieciaki otoczyły nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Atmosfera zmieniła się natychmiast w spotkanie z Oppai Smokiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oppai Smoku! Naciśnij przełączniki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, zmień się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzieci dookoła nas zaczęły nam poświęcać wielką uwagę. Sona-kaichou próbowała je uspokoić, mówiąc „Proszę, ustawcie się wszystkie w kolejce”. Nie ma jednak mowy, aby była w stanie powstrzymać dzieci, które się tak podekscytowały……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zostawcie to mi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która się wcisnęła pomiędzy mnie i dzieciaki, była moja zdolna menadżer, Ravel! Och, ona z pewnością opanuje tą sytuację! Tak w każdym razie myślałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, ustawcie się w kolejce, jeśli chcecie dostać autograf i uścisk dłoni! Poproszę również o stół i krzesło! Ustawcie się w kolejce! Oppai Smok nigdzie wam nie ucieknie! Rias-sama, proszę, zróbcie kolejkę do Księżniczki Przełącznik! Dobrze więc, Ise-sama, Rias-sama, oto długopisy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel szybko wyjęła z kieszeni długopisy, a dzieciaki ustawiły się w kolejce, zgodnie z jej rozkazami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z poleceniami zdolnej menadżer, Ravel, sala gimnastyczna zmieniła się natychmiast w miejsce spotkania z bohaterem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszystko się skończyło, przeniosłem się do rogu dziedzińca, aby odpocząć. ……Po tym wszystkim nie miałem innego wyboru, niż się zmienić, więc skończyło się na tym, że pokazałem wszystkim mojego Łamacza Ładu. Skoro Kiba zgodził się grać rolę mojego przeciwnika, to sądzę, że daliśmy dobre przedstawienie. Cóż, myślę że odwaliliśmy robotę, której od nas chciano. Dzieciakom się podobało, więc myślę że było dobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Scenerią którą miałem przed moimi oczami, był szkolny dziedziniec. Nawet teraz dzieci są uczone i poruszają swoimi ciałami poważnie oraz energicznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego co zauważyłem, są tutaj klasy które uczą, jak używać demonicznych mocy oraz podstaw magii. Kiedy widzę jak te dzieciaki, które są słabe w demonicznych mocach, próbują używać jakichś specjalnych mocy, przypominam sobie siebie i Asię, kiedy zmieniliśmy się w diabły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecnie mam przerwę. Reszta członków udała się na zajęcia, aby wspierać wykładowców. Dla mnie też coś zaplanowano, kiedy już skończę przerwę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hyoudou Isseiu – nagle ktoś się do mnie odezwał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym kimś był Sairaorg-san. Miał na szyi ręcznik. Sona-kaichou i Shinra-fukukaichou też z nim były. Może rozmawiali ze sobą podczas przechadzki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała trójka podeszła do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun, dziękuję ci za wszystko. Więc jak, co myślisz o tej placówce? – zapytała Kaichou, przyglądając się szkole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To miłe miejsce. Dzieciaki które tu przyszły wyglądają na energiczne, a co więcej atmosfera tego miejsca jest spokojna i wspaniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzieci naprawdę traktują to na poważnie. Słyszałem ich śmiechy, ale widziałem również, że uważnie wysłuchiwały wykładów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Są tu nie tylko te dzieci, które chcą się szkolić w Królewskich Grach, ale także takie, których nie przyjęto do szkół. Z tego prostego powodu, że miały zbyt słabe zdolności i demoniczne moce……są tu dzieci, których przyszłość jest zamknięta, ponieważ pochodzą z niskoklasowych rodzin.  Jeśli wśród wyższych klas są tacy, którzy odchodzą ze szkół, bo są skupieni na swoim otoczeniu, to są także tacy, którzy mają dar, ale pochodzą z niskoklasowych rodzin – powiedziała Shinra-fukubuchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Obecne tu dzieci muszą być w skomplikowanej sytuacji i przyszły tu zdesperowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla rodzin szlacheckich, pełniących ważne funkcje w starszyźnie i zwracających szczególną uwagę na czystość krwi, instytucja która kształci „niskoklasowe” i „pozbawione talentu” diabły, nie będzie dobrze przyjęta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest szansa, że diabeł może się stać potężniejszy od wysokoklasowego, jeśli będzie odpowiednio szkolony, a jego potencjał wzrośnie. Jeśli stanie się coś takiego, diabły zajmą miejsca szlachty, która reprezentuje Zaświaty, gdyż to co obecnie jest najważniejsze w obecnym świecie diabłów, to siła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego tak bardzo sprzeciwiano się budowie takiej szkoły, do której każdy może wstąpić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Japonia to wspaniały kraj. Wszyscy mają tam prawo do nauki. Kraj w którym dorastałeś ty, Tsubaki i cała reszta, ma o wiele lepsze możliwości edukacyjne niż Zaświaty – powiedziała Sona-kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Też tak sądzę. Nigdy nie byłem w sytuacji, w której nie pozwolono by mi uczęszczać do szkoły, albo nie byłbym się w stanie uczuć, nawet jeśli bym chciał. Istnienie szkoły było dla mnie naturalną rzeczą i byli ludzie, dla których uczenie nas było normalne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzieci które tu dzisiaj przyszły żyją bez takiej możliwości, jaką ja otrzymywałem w naturalny sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san spojrzał na szkołę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zbudowanie podobnej szkoły, która nigdy wcześniej nie istniała, ma duży wydźwięk. Mam nadzieję, że pewnego dnia ten przykład rozprzestrzeni się na resztę terytoriów. Nie, musimy się upewnić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Sony-kaichou i Sairaorg-san są pełne silnej determinacji. Z pewnością muszą chcieć rozbudowywać takie szkoły. Jestem pewien że ta dwójka jest takim typem ludzi, którzy zmieniają swoje postanowienia w rzeczywistość. Nie, wierzą że to się stanie. Upewnią się, że są bliżej do spełnienia własnych marzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san uśmiechnął się i chrupnął palcami swojej pięści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uczę ich walki wręcz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniałem sobie, jak Sairaorg-san uczył ich zadawania ciosów w sali gimnastycznej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli brakuje im talentu, to mogą zastąpić go czymś innym. Na przykład mądrością, lub siłą. ……Obstaję za tym drugim. Uczę dzieci, które przyszły na te dni otwarte. Chociaż to mój pierwszy raz, kiedy zajmuje się pracą belfra. Uczę je, czytając jednocześnie książkę, która pokazuje mi, jak powinienem to robić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego uśmiech mówi, że dobrze się bawi. Uczenie naprawdę musi sprawiać mu frajdę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Biorą to na poważnie. Każde z nich zadawało ciosy z dużą uwagą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, czułam to samo, kiedy na nie patrzyłam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta moja wielka, brutalna i ohydna pieść była czymś, co trenowałem, aby zajść tak daleko. ……Ale kiedy uczyłem te dzieci walki wręcz, pomyślałem że nareszcie jestem to w stanie uwolnić. Tak, ja, który urodziłem się pozbawiony Mocy Zniszczenia, musiałem przyjść na świat w tym celu, aby uczyć je tego. Może i przesadzam, ale czuję że zostałem pobłogosławiony, gdy dowiedziałem się że moja pięść ma taką wartość – powiedział Sairaorg-san, patrząc na swoją pięść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Życie tego gościa było pełne poważnych spraw, których nie można nawet wyrazić słowami. Skoro Sairaorg-san, który miał takie życie, uśmiecha się w ten sposób, to musiał uznać, że naprawdę warto wziąć udział w tych dniach otwartych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona-kaichou spojrzała na szkołę jeszcze raz. Wygląda na to, że jest naprawdę z niej dumna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dajmy z siebie wszystko. Nawet jeszcze nie zaczęliśmy. Musimy pokonać najróżniejsze trudności, jedna po drugiej – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy bym się nie spodziewał, że usłyszę z jej ust coś, co zwykle mówiła Rias…… To pokazuje, ile pasji włożyła w budowę tej szkoły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To ja też dam z siebie wszystko! – zadeklarowałem zrywając się na nogi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamierzam dzisiaj pomagać tyle, ile tylko będę mógł!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle do moich uszu doszedł dziwny krzyk. Kiedy spojrzeliśmy w tamtą stronę, zobaczyliśmy, że w jednym miejscu zebrały się wszystkie dzieci. Były tam nawet te dzieciaki, które miały lekcje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co u licha? Czy coś się stało? Spojrzałem w tamtą stronę pełen wątpliwości, ale Kaichou, Shinra-senpai i Sairaorg-san wyglądali jakby wiedzieli co się dzieje, więc skinęli sobie głowami mówiąc rzeczy typu, „Wygląda na to że przybył” i „Tak”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou i Sairaorg-san poszli w tamtą stronę, więc ruszyłem za nimi i zrozumiałem, dlaczego zebrały się tam wszystkie dzieciaki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która stała pośrodku, był mężczyzna o popielatoszarych oczach i włosach oraz przystojnej twarzy. Rozpoznałem go. Co więcej, jego twarz jest wypalona w mojej pamięci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako jeden z moich celów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, przyszedłem się rozejrzeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mężczyzna podniósł rękę do góry, kiedy tylko nas zobaczył. Tym kimś był nie kto inny, jak sam Cesarz Belial. Obecny mistrz Królewskiej Gry! Diehauser Belial!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę!? Pojawienie się tutaj mistrza jest czymś, czego nigdy bym się nie spodziewał! Nic o tym nie słyszałem! Nawet ja się podekscytowałem! Chcę jego autograf!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san i Kaichou pomachali mistrzowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diehauser-sama, dziękuję ci z całego serca, że złożyłeś nam wizytę – powiedział Sairaorg-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrz uśmiechnął się i rozejrzał po szkole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż za wspaniała szkoła. Wygląda na to, że przyciągnie utalentowanych uczniów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cesarzu! Cesarzu! (x5)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzieciaki są podekscytowane. To chyba oczywiste, skoro wszystkie one chcą się szkolić w Królewskiej Grze i szaleją, skoro pojawił się tu obecny mistrz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ale to z pewnością niesamowite, że mistrz przyszedł tu z wizytą – szepnęła mi Shinra-senpai do ucha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawda jest taka, że jutro, w mieście w chmurach będzie kręcony film, w którym Diehuaser Belial będzie grał główną rolę. Złożył tu po drodze wizytę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, film mistrza! Sądzę że ludzie mają do ciebie całe mnóstwo pytań i masz do tego mnóstwo roboty, kiedy jesteś mistrzem. Tego się można spodziewać od gwiazdy, że pojawi się też w filmie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zastanawiam się czy też będę w stanie robić wiele rzeczy, kiedy już zostanę mistrzem. Zaraz, przecież już się pojawiłem w filmie…… Chociaż nie byłem głównym bohaterem. Bycie głównym bohaterem w filmie ma miły wydźwięk!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pomogę wam tyle, ile będę mógł. Spotkanie z graczami mającymi potencjał będzie wspaniałą rzeczą – powiedział mistrz, patrząc bezpośrednio na nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cesarz Belial uścisnął też moją dłoń oraz Shinry-senpai! Ach, wydaje się być miłą osobą! Bycie mistrzem z pewnością czyni dystyngowanym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecny mistrz Królewskiej Gry złożył nam wizytę, ale wziąłem się w garść, skoro będę pomagał podczas lekcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odbywała się ona na zewnątrz.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …..Tak więc to był mój występ Piona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się zmieniłem, użyłem Promocji, aby pokazać dzieciom cechy Piona. Zmieniłem się w Skoczka, poruszając się szybko dookoła, potem w Gońca, ziejąc ogniem i w Wieżę, rozkruszając wielką skałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzieci poświęciły mi całą uwagę, oklaskując mnie i pozdrawiają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak zakończyłem mój występ, wykładowca rozpoczął swój wykład:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oppai Smoku-san, dziękuję ci za twój pokaz. Cechą której używa Pion to Promocja i....... – wykładowca wznowił swoją lekcję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tylko moja robota została skończona, wyszedłem z klasy, machając dłonią do dzieci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz potem kolejna klasa podziękowała mi za pomoc. Cóż, jedyna rzecz którą mogę robić, to pomaganie wykładowcom. Moje główne zajęcie to używanie Łamacza Ładu i chodzenie od jednego miejsca, do drugiego. Zajęcia, które wykorzystują „postacie”, są bardzo dobrze odbierane przez dzieci, dzięki czemu łatwiej jest prowadzić lekcje. Faktem jest, że dzieci słuchają wykładu z entuzjazmem, kiedy występuję podczas niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc moją następną lekcją jest…… Chodziłem dookoła, przeglądając notatki z planem lekcji, jednak w zasięgu mojego wzroku ktoś się pojawił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wszyscy w porządku? Wśród ludzi i ich hybryd są tacy, którzy posiadają specjalne moce, zwane Boskimi Darami, które są zupełnie inne, niż moc diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! (x5)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym który rozmawia z dziećmi w rogu placu sportowego, jest Saji. Udzielał dzieciom wykładu, aktywując na swojej prawej ręce Boski Dar, z którego wyłoniło się wiele czarnych wężów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Saji zakończył swój występ używając Boskiego Daru, kolejny wykładowca przystąpił do wyjaśnień (Liban Crocell, członek Grupy Bael, będący posiadaczem Boskiego Daru oraz magicznym szermierzem). Rolą Sajiego w tej lekcji musiało być służenie za pomoc naukową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji, który skończył swoją rolę, zauważył mnie. Podniósł rękę do góry i ruszył w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze się spisałeś – powiedziałem mu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, ty też – odpowiedział mi energicznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmawiając ze sobą, ruszyliśmy w stronę szkoły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………Hej, Hyoudou – mruknął Saji, patrząc dumnie na szkołę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Dzieci nazywały mnie „sensei”. …… „Sensei” i uśmiechały się do tego. Nawet jeśli……Daleko mi jeszcze do tego – powiedział drapiąc się po głowie z zawstydzoną miną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądał na naprawdę szczęśliwego, kiedy to mówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego marzeniem jest zostanie nauczycielem w szkole Królewskiej Gry. Wciąż nie dostał pozwolenia na zostanie nim, ale zawsze jest pełen energii, od kiedy chce je urzeczywistnić w jeden dzień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, Saji musiał uznać te dni otwarte za symbol tego, że warto podążać za marzeniem, nie, jestem pewien, że ponownie zapragnął je wreszcie wypełnić. To dlatego, bo jest pełen energii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hyoudou, zauważyłem to ponownie, kiedy przyjrzałem się obecnym tu dzieciom. Ja z pewnością zostanę nauczycielem. Chociaż muszę najpierw awansować i zostać średnioklasowym diabłem. Ale z pewnością mi się to uda. Nie ważne jak długo będzie to trwało, zdecydowanie mi się uda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, z pewnością będziesz to w stanie osiągnąć – powiedziałem mu z głębi serca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji podrapał się po policzku z zawstydzeniem, kiedy to usłyszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle usłyszałem żywiołowe głosy. Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zobaczyłem grupkę dzieci i Kościelne Trio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sprowadź Złotego Smoka! Złotego Smoka! – dzieci mówiły tego typu rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, mogę to zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Asia wymówiła przyzywające zaklęcie, pojawiła się złota aura, a po chwili wyłonił się z niej Smoczy Król, w swojej własnej, smoczej osobie. Gigantyczny smok o złotej łusce. Dzieci wyjątkowo się podekscytowały jego obecnością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fafnir-san, mógłbyś się pobawić z tymi dziećmi? – zapytała Asia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zboczeniec odpowiedział jej swoim wielkim pyskiem:&lt;br /&gt;
[Pewnie. Cierpię jednak za zespół NM.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ten tak zwany zespół NM, znany również jako Niedobór Majtusi, to najwyraźniej licznik energii, który stworzył ten drań. Chodzi mu o majtki Asi, gdyż najwidoczniej traci siłę, gdy mu ich brakuje. Rany, on z pewnością pieprzy bzdury!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia zaczęła panikować z powodu żądań Fafnira.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-NM……&lt;br /&gt;
Asia zaczęła przeszukiwać swoją torbę, mimo iż miała czerwoną twarz. Nie! Nawet mi zaczęło być jej żal, z powodu tej zawstydzającej sceny. Chciałem ruszyć w jej stronę, aby jej pomóc i ją powstrzymać, ale Asia wyjęła majtki z torby i wręczyła je Fafnirowi!&lt;br /&gt;
Jestem pewien że powzięła tą decyzję z powodu dzieci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fafnir zaczął jeść jej majtki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzieci zaczęły tarzać się ze śmiechu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wow, popatrzcie na tego smoka! Zjada majtki!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ahahahaha, je majteczki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aaaaaach! Asia wyglądała na tak pozbawioną życia, że prawie padła na ziemię! Xenovia i Irina złapały ją jednak w ramiona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ufufu, z jakiegoś powodu czuję się ostatnio zmęczona – powiedziała Asia słabym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Asiu! Dobrze się spisałaś! Nie powinnaś pozwolić, aby cię to załamało! – powiedziała Xenovia głośno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– M-ma rację! To będzie dobra lekcja dla uczniów, jeśli podczas tych dni otwartych, pojawi się przed nimi smok kochający majteczki! – dodała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzieci zaczęły wspinać się na smoka i wygląda na to, że dobrze się bawią. Pomimo całej swojej zboczonej natury, Fafnir jest niespodziewanie posłuszny, więc musi odpowiadać mu zabawa z dziećmi. ……Jednak to Asia musiała za to zapłacić, chociaż jej obawy nie znikły……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Vritra powtarza ciągle, że Fafnir się zmienił – powiedział Saji z na wpół przymkniętymi oczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Tak, nasz Ddraig-san też mówi coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-cóż, zostawię Asię Xenovi i Irinie. Ja i Saji weszliśmy do szkolnego budynku. Kiedy minęliśmy pewną klasę, zobaczyliśmy lekcję, która była tak popularna, że dzieci tłoczyły się nawet na korytarzu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, tematem tej lekcji jest magia. To temat, który jest popularny podczas dzisiejszych dni otwartych. Wielu ludzi chce wziąć udział w lekcjach magii podczas tych dni otwartych, więc musieliśmy zwiększyć ilość wykładów i lekcji. Nauka podstawowej magii jest naprawdę popularna – powiedział Saji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, lekcje magii huh. To przykuło także moją uwagę. Spojrzałem do środka, spośród kłębiącego się na zewnątrz tłumu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rossweisse-sensei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sensei, proszę, ucz nas dalej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widziałem Rossweisse-san, którą otaczała grupa ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ogień się pojawił! Pojawił! Był mały, ale się pojawił!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że dzieci były w stanie przywołać ogień, po tym jak nauczyły się podstaw magii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle coś sobie przypomniałem. To się wydarzyło podczas sformowania D×D. Po spotkaniu Sairaorg-san powiedział coś do Rossweisse-san:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wieżo Rias, Rossweisse, chcę abyś to ponownie przemyślała. Czy zostaniesz nauczycielką w szkole, którą zbudowaliśmy w Zaświatach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, to była propozycja Sairaorga-san. Rossweisse-san, po tym jak otrzymała podobną ofertę od Sony-kaichou, została poproszona o to jeszcze przez Sairaorga-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie musisz nią zostać od razu, ale byłoby wspaniale, gdybyś nam mogła pomóc w przyszłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Mam nauczać magii diabły?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To może brzmieć dziwnie. Uczyć magii diabły, które same były źródłem do jej nauki. Ale to prawda, że wśród nich są tacy, którzy są kiepscy w używaniu demonicznych mocy. Są też dzieci, które podobnie jak ja, nie potrafią używać demonicznych mocy. Dlatego chcę, abyś uczyła te dzieci podstaw magii. Nawet jeśli nie umieją używać demonicznych mocy, to jest szansa, że są w stanie używać magii. Nawet jeśli nie będą w stanie jej opanować, to wiedza o niej będzie dla nich potężną bronią. Nie dbam o to, ile lat to zajmie. Obejmiesz funkcję nauczycielki? – powiedział Sairaorg-san do  Rossweisse-san, która zastanawiała się nad jego propozycją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie potrafiła mu jednak udzielić odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie musisz odpowiadać teraz. Będę szczęśliwy, jeśli głęboko się nad tym zastanowisz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san nie powiedział nic więcej i wyszedł. Rossweisse-san również mu nie odmówiła. Skoro nie musi mu odpowiedzieć już teraz, to sądzę że przemyśli to po tym, jak popracuje w Akademii Kuou jeszcze kilka lat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zauważyłem, że za tymi wszystkimi podekscytowanymi dziećmi znajdował się pojedynczy chłopiec, który desperacko wymawiał zaklęcie, wysuwając swoją dłoń naprzód. Wygląda na to, że desperacko próbuje uwolnić magię……nie wygląda jednak na to, aby cokolwiek się miało pojawić. To dziecko wygląda znajomo. W przeszłości to on płakał podczas przedstawienia Oppai Smoka w Zaświatach. Tak, jestem pewien, że nazywał się Lirenkus. ……Rozumiem, więc on też tutaj przyszedł. Z tego co widzę, ma kłopoty z używaniem magii. Oczy łzawiły mu z frustracji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och jejku, cóż za niespodzianka – nagle ktoś się do mnie odezwał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się odwróciłem, zobaczyłem srebrnowłosą kobietę, Göndul-san! Babcia Rossweisse-san stała za moimi plecami. Znalazła się tam nie robiąc żadnego hałasu. Tego się można było spodziewać po babci Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Możliwe że Rossweisse-san coś wyczuła, bo spojrzała w tą stronę. Też była zaskoczona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– B-babcia……babko, ty też tutaj jesteś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obiecałam, że poprowadzę specjalny wykład, podczas tego wydarzenia. To z pewnością będzie dobry relaks przed jutrzejszym spotkaniem – powiedziała Göndul-san wchodząc do klasy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem, więc to rzekome spotkanie ma się odbyć jutro huh. Więc chce dzisiaj wygłosić wykład.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle w klasie pojawiło się małe stworzonko podobne do wróżki, które emanowało zielonym światłem. Wróżka łopotała swoimi skrzydełkami, latając pomiędzy dziećmi i zatrzymała się w rogu klasy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Göndul-san stanęła w miejscu. Natychmiast przyciągnęła uwagę dzieci. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Źródło magii.....Skąd ona się w ogóle wzięła? Czy wszyscy wiedzą? – zapytała  Göndul-san, przybierając łagodny wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałem, że z przepowiadania przyszłości i guseł!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Göndul-san skinęła głową, wyraźnie zadowolona z takiej odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zgadza się. Magia narodziła się z przepowiadania przyszłości i czarów. Chcę wiedzieć coś na ten temat, chcę być w stanie coś takiego zrobić, chcę to zrobić dla tej osoby, chcę to zrobić dla kogoś innego…… To coś co stworzyli magowie, którzy chcieli pomagać wielu ludziom – kontynuowała swój wywód delikatnym tonem głosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Göndul-san mówiła tak zgrabnie, że słuchali jej dorośli, dzieci, a nawet my.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W obecnej magii istnieje wyższość i niższość, a pomiędzy nimi panuje jasne rozróżnienie. Chciałabym jednak, abyście to zapamiętali w pierwszej kolejności. Nie ważne co to za magia, z pewnością pomoże magom i ludziom z jego otoczenia. Na tym świcie nie ma czegoś takiego, jak bezużyteczna magia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej wypełniony miłością uśmiech jest czymś, czego się po niej nie spodziewałem, gdyż dotąd miała surowy wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie ma na tym świecie czegoś takiego, jak bezużyteczna magia, huh. Naprawdę fajny tekst.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeniosłem spojrzenie na Rossweisse-san i wyglądało na to, że lekko się uśmiechnęła. ……Zastanawiam się, jak przyjęła słowa Göndul-san. Jestem ciekaw, co ona jeszcze nam powie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skończmy więc teraz. To nieco nagłe, ale ilu z was chce się zaprzyjaźnić z wróżką?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja, ja, ja, ja! (x5)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie dzieci podniosły ręce jednocześnie. Ja też chciałem, ale Saji położył mi dłoń na ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hyoudou, ja też bym chciał jej jeszcze posłuchać, ale musimy iść do innego miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, słusznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę bym chciał jeszcze posłuchać, o czym będzie mówić, ale mamy nasze obowiązki, które musimy wypełnić. Mimo, iż tego żałowaliśmy, to ja i Saji opuściliśmy to miejsce i udaliśmy się na następną lekcję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Później w nocy&#039;&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu ostatniego zadania, grupy Gremory i Sitri oraz wykładowcy zjedli kolację, po której wszyscy mieli czas wolny. Po ustaleniu tego, co będziemy robić jutro, nadszedł czas na kąpiel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Budynek w którym obecnie przebywamy, znajduje się na terenie szkoły i ma w przyszłości pełnić funkcję internatu. Jego wnętrze jest dość imponująco wyposażone i do tego znajduje się tu wielka łazienka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, nareszcie koniec……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedziałem sobie w wielkiej wannie, w łazience męskiego internatu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomagałem przez cały dzień. Jestem dość wyczerpany, skoro zmieniałem się wiele razy i przez cały czas chodziłem z jednego miejsca w inne. Ponieważ ciężko pracowałem, jestem zmęczony, mimo iż używałem zwykłego Łamacza Ładu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sądząc po harmonogramie, to jutro też będę zajęty. Pomimo tego czuję że muszę pracować ciężej, kiedy widzę jak te dzieci poważnie traktują swoje lekcje. Przynajmniej trafiłem do dobrej grupy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje życie jako człowieka się już skończyło, ale na szczęście wskrzesiła mnie miła pani, która jest kolejną spadkobierczynią Rodu Gremory, moja ukochana Rias. Jest trudne i wiele razy otarłem się o śmierć, ale naprawdę myślę, że trafiłem do wspaniałego świata. Zdałem sobie również sprawę z tego, o czym myśli szlachta, która przywiązuje wagę do czystości krwi. Skoro dla ich środowiska wciąż jest to priorytetem, to przepaść pomiędzy klasami jest jeszcze duża......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli ktoś chce uczestniczyć w Królewskiej Grze, to wielu nie może. Normalnie jest to dozwolone dla wysokoklasowych diabłów (72 Filarów, lub wskrzeszonych diabłów, które osiągnęły ten status i się uniezależniły). To dla nich przełom, kiedy otrzymują Diabelskie Pionki, aby mogli stworzyć własne parostwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tą szkołą stworzono po to, aby każdy mógł się dostać do tego świata. Będą szkolić uczniów i przedstawiać ich wysokoklasowym diabłom, jako kandydatów na sługi. Nawet jeśli jest szlachta, która gardzi niskoklasowcami, to wśród nich jest też wielu takich, którzy szukają wartościowych sług. Prawda jest taka, że tą szkołę wspierają zaufane wysokoklasowe diabły, które mają właśnie takie zamiary (fundują oni transport i zakwaterowanie dla tych, którzy zgodzili się dzisiaj pomagać). Oznacza to więc, że diabły są najróżniejsze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oto powód, dla którego istnieje ta szkoła. Będą wymagania. Wskrzeszone diabły, które awansowały na wysokoklasowców, nie będą się skarżyły. Jest w porządku tak długo, jak są silne. Nie będzie żadnego problemu, jeśli będą użyteczne. Jest mnóstwo szans dla uczniów, że z powodu swojego potencjału zostaną wysłani w świat, gdzie będą na nich czekały wyzwania. Sona-kaichou i Sairaorg-san powiedzieli to zupełnie tak, jakby byli tego pewni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście ta szkoła nie istnieje tylko po to, aby kształcić graczy Królewskiej Gry, ale także po to, aby wychowywać tych, którzy mogą przynieść korzyści Zaświatom. Będzie wspaniale, jeśli uczniowie którzy zostaną tu wychowani, będą w stanie dostać pracę lub zając się fachem, który będzie im odpowiadać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkoła która umożliwi im im spełnienie ich marzeń.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Mam nadzieję, że będę mógł pomóc przynajmniej trochę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy myślałem o tego typu rzeczach, usłyszałem że drzwi łazienki się otwierają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, to Kiba? A może Gya-suke? Albo Saji? Lub też Rugal-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem w tamtą stronę.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………To ty, Ise-kun?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zobaczyłem Rossweisse-saaaaaan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
D-d-d-dlaczego Rossweisse-san jest w męskiej łazience!? Żeńska łazienka powinna być w żeńskim internacie! Żeby ona weszła do męskiej łazienki……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie potrafię się powstrzymać przed gapieniem nad jej nagie ciało, pomimo, iż jestem spanikowany!  Możesz uważać Rossweisse-san za zgrabną, ale pod ubraniem ukrywa niesamowite rzeczy! Pomimo iż ma smukłe ciało, to jej piersi są olbrzymie! Jej piękne nogi nie są za szczupłe i mają piękny kształt!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias też ma proporcje, dzięki którym wygląda jak dzieło sztuki, ale ciało Rossweisse-san sprawia, że myślisz o czymś świętym. Och tak, jest byłą półboginią, walkirią. więc to nic dziwnego, że ma takie boskie ciało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och rany, z pewnością chcę je miętosić……nie! Ja......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-wiesz że to męska łazienka? Czy w żeńskim internacie nie ma łazienki? – zapytałem zaraz po tym, jak wziąłem się w garść. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-właściwie to jest……ale zabrakło gorącej wody, więc powiedziano mi, żebym skorzystała z męskiej łazienki…… Słyszałam, że nikogo nie powinno tu teraz być……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żeńska łazienka ma awarię! więc powiedzieli jej, aby skorzystała z tej?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, ktoś jej teraz używa! Jestem w środku kąpieli! Nastąpiło nieporozumienie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślałem że wyjdzie, ale zamiast tego usłyszałem odgłos prysznica. Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zobaczyłem jak Rossweisse-san myje swoje ciał! Moja obecność ci nie przeszkadza!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Myślę aby się szybko wykąpać, skoro nie mam czasu. Proszę, nie wpatruj się tak we mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san dalej się myła, chociaż była zawstydzona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślałem że Rossweisse-san odejdzie wkrótce po tym, jak skończy się myć, ale nagle wskoczyła z pluskiem do wanny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzałem powoli w tamtą stronę i zobaczyłem, że Rossweisse-san znajdowała się w odległym rogu wanny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– K-kąpiele w Zaświatach nie są takie złe – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak……masz rację – odparłem wysokim tonem. – Lekcja magii z pewnością była popularna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak. Nie mogłam wziąć przerwy, gdyż mamy za mało ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A-ale wygląda na to, że dzieci dobrze się bawiły, zauważyłaś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Było jedno dziecko, które nie mogło użyć nawet podstawowej magii, co bardzo mnie martwi……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chodzi jej pewnie o Lirenkusa. ……Hmm, demoniczne moce i magia są podobne, ale wymagania, aby je aktywować, są różne. Słyszałem że będziesz miał kłopoty, jeśli sobie z nimi nie poradzisz. Nawet ja to uznałem za trudne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle na moment zapanowała cisza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…….Samotna kąpiel z Rossweisse-san jest czymś, czego nie byłem w stanie przewidzieć, więc nasza rozmowa nie może trwać dalej, gdyż jestem taki zdenerwowany!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałbym abyś mi odpowiedziała na pewne pytanie. Dlaczego prowadziłaś badania nad 666?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje pytanie, Rossweisse-san opuściła głowę, a potem zaczęła mówić:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ise-kun, może wiesz o tym, ale istnienie 666 zostało tylko stwierdzone, ale nie potwierdzone. Jednakże Wielki Czerwony, który też pojawił się w „Apokalipsie”, istnieje. To mnie skłoniło do prowadzenia badań. Odkrycie tego było jednak niemożliwe. Ale chciałam się dowiedzieć, jakim typem istoty jest 666 , więc użyłam liczb 666 i 616, aby zbadać związane z tym dokumenty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, zupełnie jak powiedziała Rossweisse-san, 666 była istotą, którą każda frakcja uważała, za „istniejącą”, ale nikt nie wiedział, gdzie się ona znajduje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san uśmiechnęła się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Chociaż nie zdobyłam żadnej odpowiedzi. ……Ale być może odpowiedź za kalkulacjami i formułą, której nie mogłam rozwiązać, jest właśnie tym sekretem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem Ophis o 666. To istota, która pojawia się razem z Wielkim Czerwonym. Pomyślałem że Ophis będzie coś wiedziała na ten temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niewiele wiem o 666. Nigdy go nie spotkałam – odpowiedziała mi w taki sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potrząsnęła po prostu głową&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Tak. Jeśli Ophis wie jak pokonać Wielkiego Czerwonego i zna miejsce pobytu 666, to Frakcja Starych Maou i Frakcja Bohaterów już by ją o to wypytały i użyliby tej wiedzy jako broni. Ophis naprawdę nie spotkała 666.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Ise-kun. Jeśli mnie kiedyż wykorzystają……zabijesz mnie wtedy? – wyszeptała Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Byłem zszokowany i zasmucony jej żądaniem……Wściekłem się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbliżyłem się do Rossweiss-san bez żadnych obaw.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Gdybym została wykorzystana przez nich po to, aby wyrządzić krzywdę moim towarzyszom i sprowadzić kłopoty na ten świat, to wolałabym zginąć. Nie zniosę, jeśli ktoś zginie z powodu kogoś takiego jak ja……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej wyraz twarzy był przepełniony smutkiem, a w jej oczach tkwiła silna determinacja. To wszystko……zasmuciło mnie i nie mogłem jej przebaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Proszę, nie mów takich rzeczy jak „z powodu kogoś takiego jak ja” lub „wolałabym zginąć”! Nie mów tego tak beztrosko! Nie ma powodu, abyś zginęła! – powiedziałem Rossweisse-san wprost.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale jeśli zostanę schwytana przez Euclida Lucyferiusza, to zdecydowanie mnie wykorzysta....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniałem sobie tego gościa, który dotknął srebrnych włosów Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zacisnąłem mocno zęby i odezwałem się do Rossweisse-san z silnym przekonaniem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie pozwolę mu cię tknąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uścisnąłem dłoń Rossweisse-san, która siedziała w wannie i kontynuowałem:&lt;br /&gt;
[[Image:High school DxD v17 002-003.jpg|thumb]]&lt;br /&gt;
– Nie pozwolę mu cię tknąć. Jeśli ten gość znów się przed tobą pokaże, to zdecydowanie go pokonam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– —!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zauważyłem że Rossweisse-san ma czerwoną twarz, mimo iż jest w szoku, więc puściłem jej dłoń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-co ja u diabła robię, będąc nagim!? Zbliżyć się do niej mówiąc „Nie pozwolę mu cię tknąć”, brzmi bardziej jak wyznanie miłości! Rany, rany, uwaach! Jestem taki zawstydzony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zawstydzony tym, co właśnie zrobiłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaniepokojony wyraz twarzy Rossweisse-san trochę się rozjaśnił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuje ci Ise-kun. Ale ja........&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim skończyła swoja wypowiedź, usłyszałem że drzwi do łazienki znów się otworzyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kąpiel, kąpiel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, męska łazienka nie jest taka zła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy ktoś jest w środku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Pewnie Ise-senpai, więc jeśli będzie na nas patrzył zboczonym wzrokiem, to najpierw mu przyłożymy, a potem umyjemy mu plecy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-ja umyję plecy Iseia-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kościelne Trio, Koneko-chan i Ravel weszły do środka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spostrzegły mnie i Rossweisse-san. Ciała naszej dwójki znajdowały się blisko siebie i braliśmy kąpiel, to było to, co zauważyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie zaniemówiły, po czym ruszyły naprzód, z nieprzyjemnymi wyrazami twarzy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też chcę wziąć kąpiel!(x5)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia, Xenovia, Irina, Koneko-chan i Ravel wskoczyły żywiołowo do wanny! Proszę, zachowajcie ciszę w łazience!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie pierwszy dzień dni otwartych stał się jeszcze głośniejszy w wewnątrz łazienki!&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_school_DxD_Tom_17_-_rozdzial_1|rozdziału pierwszego]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_school_DxD_Tom_17_-_rozdzial_3|Rozdziału trzeciego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>93.105.252.80</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_17_-_rozdzial_1&amp;diff=447764</id>
		<title>High school DxD Tom 17 - rozdzial 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_17_-_rozdzial_1&amp;diff=447764"/>
		<updated>2015-06-18T20:49:06Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;93.105.252.80: /* Żywot 1: Pochwały treningowe! */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Żywot 1: Pochwały treningowe! ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Listopad, który był pełen emocji, już się skończył i teraz mamy grudzień, który jest końcem drugiego semestru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo iż mamy już grudzień, to czeka na nas ostatnia cześć drugiego semestru, czyli egzaminy semestralne. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……C-cóż, one też się jakoś skończyły……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak wyniki się już ukazały, dwaj idioci, Matsuda i Motohama, przyszli do mojej ławki ze zboczonymi wyrazami twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– I jak było? K-O-N-I-E-C T-E-S-T-Ó-W S-E-M-E-S-T-R-A-L-N-Y-CH – zapytał się mnie Matsuda w taki sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie było nijak. Cóż, dość średnio. Chociaż z japońskiego dostałem dobre stopnie – powiedziałem tonem męczennika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyniki moje testu były odrobinę ponad średnią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli podszedłem do testu z moimi kiepskimi zdolnościami umysłowymi, to Rias i pozostałe dziewczyny czuwały nad moją nauką, więc zaczęły się pokazywać rezultaty tego. Szczerze mówiąc, bez ich pomocy bym cienko śpiewał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Matsuda i Motohama mieli takie same wyniki jak ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Masz rację, koniec końców skończyło się na tym, że wszyscy mamy średnie oceny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lepsze to, niż oblać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama komentowali swoje wyniki w taki właśnie sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony……nie miałem czasu się uczyć z powodu paktów z magami oraz tej całej wyprawy do Rumunii. Chociaż zastanawiam się, jak bym sobie poradził nawet z nauką……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam farta, że mam tylu sprytnych towarzyszy, którzy pomagają mi w nauce. Co więcej, członkowie Klubu Okultystycznego byli w tej samej sytuacji co ja, więc mam do nich lekkie pretensję, że są mądrzejsi ode mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle z rogu pomieszczenia doszły mnie odgłosy głośnej rozmowy pomiędzy dziewczynami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Huh? Coś się stało wśród dziewczyn?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zauważyła mnie Asia, która do mnie podeszła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-san! Xenovia-san jest niesamowita!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Już prawie koniec testów semestralnych, a Xenovia dostała ze swojego testu ponad 90% ! – dodała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……N-naprawdę!? Dostać 90% z pewnością jest niesamowite! Zdobyła tak wysoki wynik, mimo iż jest uczennicą z zagranicy! I nagle okazuje się, że był przedmiot, w którym dostała świetne oceny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Xenovia ma tendencję do zachowywania się jak idiotka, z powodu uwalniania swojej mocy, ale jej mózg jest skonstruowany w zupełnie inny sposób niż mój…… Podczas walki musi być pełna entuzjazmu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałam się przetestować, do czego jestem zdolna. Chociaż z japońskim poszło mi nie najlepiej – powiedziała Xenovia bez cienia dumy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem się Asi, jaką ocenę otrzymała Xenovia z japońskiego, ale dostała dokładnie taką samą co ja……! Dodatkowo, to test z japońskiego poszedł mi najlepiej, więc jestem dość zszokowany! ……Mimo iż to ja jestem Japończykiem, to wygląda na to, że Xenovia mnie przerosła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Moje oceny są trochę gorsze niż u Xenovi i Asi-san – powiedziała Irina, jakby się tego wstydziła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak jej wynik wciąż znajdował się w granicach 80%! Z pewnością jest mądrzejsza ode mnie! Asia nadal znajdowała się w grupie mającej wynik ponad 80%!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nawet wśród tych członków Klubu Okultystycznego, którzy są w tym samym wieku co ja, wypadam najgorzej……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojawił się okularnica Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To będzie koszmar, jeśli wasze dzieci będą jakie ich ojciec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaczęła się ze mną drażnić w taki sposób! Nie wspominaj tak nagle o dzieciach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kościelne Trio zaakceptował to, co powiedziała Kiryuu i odparły jej:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To nie będzie problemem, jeśli będziemy kontrolować to, jak będą wychowywane i w jakim środowisku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zgadza się, dokładnie ma rację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wyrosną na dobre dzieci, jeśli będziemy je kochać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała trójka, Xenovia, Irina i Asia, nie powinna jej odpowiadać tak, jakby to była najnormalniejsza rzecz pod słońcem! Zauważyłyście w ogóle, że to co powiedziałyście, jest dość zawstydzające!? Popatrzcie tylko, cała klasa gapi się na nas dziwnym wzrokiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O żesz kurwa! Ty cholerny zdrajco!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powinieneś zostać zabity przez fanów tych dziewczyn!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama, którzy spojrzeli na mnie zazdrosnym wzrokiem, przyłożyli mi! Ałć! Cholera, za co to było!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy ta dwójka przyparła mnie do podłogi swoimi zapaśniczymi chwytami, Xenovia potrząsnęła mocno głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dzięki temu jestem bliższa moim celom. Tak jak myślałam, powinnam była podejść do tego poważniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ostatni Xenovia jest dość dziwna. Nie tylko zaczęła się na poważnie uczyć, ale składa również wizyty Rias oraz Sonie-kaichou i w tajemnicy rozmawia z nimi o czymś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czasami bierze sobie wolne od klubowych spotkań i pomaga Samorządowi Uczniowskiemu. To nie tak, że przestała lubić Klub Okultystyczny, czy wolałaby należeć do Grupy Sitri. Tak jak powiedziała, miało to coś wspólnego z jej „zamiarami”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W celu zrealizowania tych „zamiarów, Xenovia pracowała ciężko zarówno nad szkolnymi sprawami, jak i w swoim codziennym życiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zastanawiałem się jakiego typu „zamiary” miała Xenovia. Jednak za każdym razem kiedy ją o to pytałem, odpowiadała „Nie mogę ci jeszcze powiedzieć”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej odpowiedź na to pytanie znają tylko Rias, Akeno-san, Asia, Irina i Sona-kaichou. Nawet jeśli pytałem o to Rias i pozostałe dziewczyny, to odpowiadały tylko, „Nie możemy ci powiedzieć, dopóki Xenovia sama tego nie ujawni”. Chociaż wyglądało na to, że Rias się z tego cieszyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może i byłbym w stanie uzyskać odpowiedź, gdybym był bardziej natarczywy wobec Asi i Iriny, ale czuję że byłoby to zbyt niegrzeczne, gdybym był tak hałaśliwy. Co więcej, nawet nie chciałbym się tak zachowywać. Planuję więc poczekać, dopóki Xenovia sama mi nie powie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama, którzy się trochę uspokoili, zadali mi pytania:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A ta, Ise, co planujesz robić podczas ferii zimowych? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niedługo się zaczynają, więc chciałbym usłyszeć twoją odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ferie zimowe, huh. Tak. wraz z końcem testów semestralnych, nadejdą ferie zimowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc jakie masz plany? Masz zamiar gdzieś jechać? – zapytał Motohama&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, przepraszam. Naprawdę chciałbym z wami gdzieś pojechać, ale wygląda na to, że będę  zawalony zajęciami klubowymi i nie będę wam w stanie odpowiedzieć, dopóki nie zapytam o to Rias-buchou. Najwidoczniej zajęcia klubowe będą się odbywały również podczas zimy – przeprosiłem go, przybierając rozżalony wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dochodzi do tego nasza diabelska praca, ale jestem też częścią D×D.  jeśli Qlippoth gdzieś uderzy, to będziemy musieli zareagować i udać się w tamto miejsce. To ważny obowiązek, który powierzono większości członków Klubu Okultystycznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc nie będziesz wolny w Sylwestra i pierwsze trzy dni stycznia? – Matsuda zadał mi kolejne pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli dobrze pamiętam, to w poprzedni Nowy Rok modliliśmy się wszyscy „Proszę, pomóż mi znaleźć w tym roku dziewczynę!”. ……Sądzę że w moim przypadku marzenie się ziściło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Hmm, wygląda na to, że będę wolny w tym dniu, ale nie jestem pewien – odpowiedział wymijająco, drapiąc się po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli jestem częścią drużyny antyterrorystycznej, to chcę wziąć sobie wolne podczas Nowego Roku……Ale czy diabły go w ogóle świętują?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Motohama westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z pewnością jesteś ostatnio zajęty. Ledwie masz czas, aby zabawić się z nami podczas wolnych dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było tak jak powiedział Motohama, trenuję nawet podczas moich dni wolnych…… jeśli nie wykorzystam mądrze mojego czasu podczas weekendów, to nie będę w stanie walczyć jak trzeba, jeśli coś się stanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego powodu muszę przebywać w otoczeniu, w którymi Matsuda i Motohama nie mogą się łatwo odnaleźć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie byłoby niczym dziwnym, gdyby z tego powodu ucierpiała nasza przyjaźń, Ale ci dwaj wciąż uważali mnie za swojego kumpla. Jestem im za to bardzo wdzięczny i po prostu się z tego cieszę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może powinienem dołączyć do Klubu Fotograficznego. Pewnie trochę na to za późno, ale mogę to nadrobić podczas konkursów – powiedział Matsuda, przybierając pozę, jakby robił zdjęcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fotografowanie to hobby Matsudy. Jeśli dołączy do klubu, to może osiągnąć dobre wyniki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och tak, zmienię trochę temat, ale wiecie że krążą plotki, iż Rossweisse-chan ciągle przesiaduje w bibliotece? – powiedział Matsuda, jakby to sobie próbował przypomnieć&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Widziałeś Rossweisse-san w bibliotece? Naszły mnie pewne wątpliwości. Jednocześnie poczułem, że ma to coś wspólnego z faktem, iż ostatnio Rossweisse-san zachowuje się dziwnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, słyszałem o tym – powiedział Motohama. – Chodzi ci o te plotki, że wzdycha przeglądając książki, prawda? Hmm……Słyszałem że czyta zwłaszcza te związane z „Biblią”. Wiesz coś o tym, Ise?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Związane z „Biblią”? Cóż, z pewnością jesteśmy dość związani z Pismem Świętym. Ale nawet jeśli Rossweisse-san pochodzi z nordyckiej mitologii, to jest geniuszem, która już musiała czytać „Biblię”. Jestem pewien że zna Zarówno Stary, jak i Nowy Testament.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale dlaczego wzięła się za czytanie „Biblii” właśnie teraz……? Może potwierdza informacje na temat Boga? Albo jest ciekawa czegoś związanego z historią lub czegoś, co zostało przepowiedziane przez „Biblię”?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nic o tym nie wiem – odpowiedziałem, przekrzywiając głowę na bok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To zdumiewające, że diablica była w stanie dotykać książek związanych z Pismem Świętym. Och, ale wygląda na to, że wie dużo o magii, broniącej przed tego typu rzeczami, więc zgaduję, że mogła czytać tego typu rzeczy po wypowiedzeniu stosownego zaklęcia. Już użyła magii, która pozwoliła jej przez krótki czas trzymać święty miecz. Ale Rossweisse-san z pewnością jest lekkomyślna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może ma to coś wspólnego z tym, co powiedziała ostatnio w łazience……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślałem że będziesz coś o tym wiedział, skoro należysz do Klubu Okultystycznego……w każdym razie fani Rossweisse-chan martwią się o nią, więc możesz to rozwiązać, rozmawiając z członkami klubu – powiedział do mnie Matsuda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zajmę się tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli będziemy w stanie rozwiązać problemy Rossweisse-san, to chcemy to zrobić…… Ale czy ona nam to powie……? Z pewnością wspieramy się podczas bitew i w codziennym życiu, ale nigdy nie rozmawiała z nami o swoich zmartwieniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy przekrzywiłem głowę z zmartwionym wyrazem twarzy, Motohama zapytał mnie o coś, poprawiając swoje okulary:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A propos Klubu Okultystycznego, kto będzie następnym przewodniczącym? Czy Rias-senpai będzie w stanie odejść ze szkoły, jeśli nie wyznaczy kogoś na swoje miejsce?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zareagowałem wolno na słowa Motohamy. ……Rozumiem, to już ten czas w roku. W zależności od klubu, muszą wybrać nowego kapitana lub przewodniczącego przed końcem drugiego semestru. Obecnie w mojej klasie są ci, którzy już wcześniej byli kapitanami lub przewodniczącymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To oczywiste, ale to również czas, kiedy w Klubie Okultystycznym nastąpi zmiana rang.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kto będzie nowym przewodniczącym? Nie potrafię sobie tego wyobrazić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie tylko mamy na głowie Rossweisse-san, ale zbliża się też koniec roku. Mogę tylko przewidywać, że coś się wydarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Martwienie się o pozostałych członków Klubu Okultystycznego nie jest złą rzeczą, ale bycie Sekiryuuteiem oznacza, że muszę się martwić o znacznie więcej rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas weekendu, gdy ja i moi towarzysze nie musimy chodzić do szkoły, jest do zrobienia wiele rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A naszym obecnym priorytetem jest nasz trening, mający wzmocnić naszą siłę. Treningi i ćwiczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecnie zebraliśmy się w naszym treningowym miejscu, które stworzono dla nas na terytorium Rodziny Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wszyscy rozproszyliśmy się do najróżniejszych miejsc pojedynczo lub w grupach, aby tam trenować, ja……aktywowałem mój Boski Dar przeciwko białej materii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym co mam na myśli, mówiąc o tej białej rzeczy, jest shikigami&amp;lt;ref&amp;gt;Shikigami (式神) to termin opisujący duchy przyzwane przez „onmyouji”, japońskiego czarnoksiężnika. Shikigami są wykorzystywane do ochrony i usługiwania ich panom, podobnie do zachodniej koncepcji chowańca czarownicy. Legendy opisują wiele odmian shikigami, ale najpowszechniejszymi są zaczarowane, wycięte z papieru figurki, które tworzą iluzje innego, rzeczywistego obiektu.&amp;lt;/ref&amp;gt; Sun Wukonga, stworzonego z jego włosów i youjutsu. Ma kształt człowieka i jest moim sparing partnerem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sun Wukong powiedział mi, abym „atakował mojego przeciwnika rękawicą, której moc wzmacniałem przez minutę”. Tylko że muszę to robić wiele razy, a nie tylko raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może to brzmieć łatwo, kiedy o tym mówię, ale to tylko pozory. Atakowanie tej rzeczy po tym, jak wzmocniłem moją moc, jest częścią mojego treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę uderzyć tą rzecz dziesięć razy po tym, jak wzmacniałem moją moc przez minutę, a każde z tych dziesięciu trafień musi mieć taką samą moc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jednak okazało się to być szalenie trudne. Dla mnie jest to wręcz niesamowicie trudne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwiększanie mocy i uderzanie będzie zbyt proste. Ale skoro zażądał ode mnie, abym uderzył to dziesięć razy pod rząd, z tą samą mocą, to będzie to bardziej skomplikowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli siła mojego pierwszego ataku wyniesie pięć, to muszę przypuścić dziesięć ataków, mających taką samą siłę i ich łączna wartość wyniesie pięćdziesiąt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie sądzę abym był w stanie to zrobić, niezależnie od tego, ile razy bym nie próbował. Za pierwszym i drugim razem siła mojego ataku wyniosła pięć, ale za trzecim, czwartym i piątym wyniosła już już cztery albo i sześć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet przy pojedynczym błędzie biały shikigami mówił „Zawaliłeś. Teraz nastąpi reset”. Ten shikigami został stworzony przez Pierwszego Sun Wukonga tak, aby obliczał siłę mojego ataku. Może więc dokładnie ją określić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Powód dla którego odbywam ten trening jest taki, że mam słabości, które Pierwszy mi wytknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój Łamacz Ładu (albo moja Szkarłatna Zbroja) nie może długo trwać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy ścieżka na której korzystam z moich mocy Sekiryuuteia naprawdę jest wyboista. Jeśli porównam mój stan podczas noszenia zbroi do momentu, kiedy po raz pierwszy osiągnąłem Łamacz Ładu, długość czasu, w którym mogę utrzymać tą zbroję naprawdę się wydłużył. Jednak wciąż są pewne ograniczenia. Obecnie nie wiem ile wynosi mój limit czasu i ile jestem w stanie użyć mojej mocy, dopóki zbroja nie zniknie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Według Pierwszego, musiałem uwalniać moją własną moc i wytrzymałość, nawet nie myśląc o tym ile tego zużywam. Myślałem że walczę kontrolując moje tempo, ale w rzeczywistości Pierwszy powiedział, że utrzymywałem je, kiedy szedłem z prądem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie potrafię znaleźć wymówki, aby się przeciwstawić temu stwierdzeniu. To dlatego, bo było wiele sytuacji w których doświadczyłem, że mógłby o tym wspomnieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego powodu moim obecnym celem jest stanie się zdolnym do używania mocy w taki sposób, jaki będę tego chciał. Powiedział, że jeśli ciągle jestem to w stanie robić, to czas, w którym będę w stanie utrzymać Szkarłatną Zbroję wydłuży się wraz z ćwiczeniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja też tak uważam. Jeśli opanuję to, jak używać mojej mocy, to będę w stanie walczyć wiedząc, jak długo mogę wytrzymać z resztką mocy. Jeśli będę używał mojej mocy nie myśląc o tym, to moje ataki nie będą działały na wrogów, z którymi spotkam się w przyszłości. Zwłaszcza przeciwko Euclidowi który ma kopię Daru Wzmocnienia....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei też dodał coś od siebie do opinii Pierwszego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Wir stworzony wewnątrz ciebie przez Wielkiego Czerwonego i moc Ophis może się ustabilizować, jeśli opanujesz ćwiczenie zadane ci przez Pierwszego. Twoja siła życiowa wynosi od zera do wieczności, więc jeśli będziesz to w stanie ustabilizować……to może będziesz w stanie przejść do następnego etapu.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następny etap....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy mówią, że jestem jedyną istotą, która otrzymała moc zarówno od Ophis, jak i Wielkiego Czerwonego. Ale nawet teraz nie tylko nie potrafię opanować używania tej mocy, ale nawet nie umiem się z nią skontaktować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli te moce zostaną odblokowane poprzez ten trening……to z pewnością chcę dostać je w moje ręce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro moimi przeciwnikami są ludzie, przeciwko którym nie mogę na chwilę tracić czujności, to jeśli zabraknie mi mocy, ktoś spośród nas może zostać poświęcony, a czegoś takiego nie chcę! Ja……nie, przeżyjemy i będziemy kontynuowali nasze spokojne, szkolne życie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walnąłem shikigamiego Pierwszego pełen chęci do walki, ale……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zawaliłeś. Siła tego ataku wynosi osiem. Zaczynamy od nowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach…… Ach, znowu to schrzaniłem. Nie potrafiłem nic na to poradzić, że dałem się ponieść i mu przywaliłem. To mój zły nawyk. Mam duszę na dłoni. Brakuje mi spokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę walczyć spokojnie, nawet jeśli wewnątrz mnie wszystko się gotuje. Cóż, sądzę że bohaterskie atakowanie, kiedy jestem wściekły, też może być dobre.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wzdychałem, białe światło latało nade mną zygzakiem. To Vali w swojej białej zbroi, latający za pomocą swoich świetlistych skrzydeł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
On również bierze czasem udział w naszych treningach……ale jego przeciwnikiem podczas tej treningowej bitwy jest nie kto inny a sam Pierwszy Sun Wukong.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niski biały strzec, siedząc na swojej chmurce Jindou Yun, unikał ataków Valiego za pomocą  ledwo zauważalnych ruchów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Demoniczne Moce Valiego i jego magiczne ataki były odbijane za pomocą Ryui Jingu Bang. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali. Hakuryuukou o którym powiedziano, że jest najsilniejszy w historii……jest wodzony za nos przez staruszka mającego wzrost przedszkolaka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż żaden z nich nie walczy na serio. Gdyby walczyli na poważnie, zrujnowaliby całe to miejsce, nawet jeśli jest wielkie. Ale żeby unikał ataków Valiego, nie robiąc prawie żadnych uników!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ten staruch odbijał ataki Valiego, koncentrując na czubku swojego Ryui Jingu Bang małą ilość touki. Nie okrył nim nawet całego swojego ciała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali sfrunął na ziemię po skończonej bitwie, która trwała zaledwie kilka minut. Pierwszy też zszedł na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali wzruszył ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……To frustrujące, ale moje ataki z pewnością cię nie dosięgają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staruch uśmiechnął się, pykając ze swojej fajki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie nie, z pewnością zasługujesz na miano Hakuryuukou. Nawet ja bym  się obrócił w popiół, gdybym oberwał waszym atakiem, Dwa Niebiańskie Smoki. Wiecie że jeśli chodzi o tworzenie ataków, to wasza dwójka mnie pod tym względem przerasta?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo iż powiedział coś takiego, to z pewnością fakt, że żaden z ataków nawet go nie zadrasnął, był przerażający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może to i prawda, że ja i Vali przerastamy tego faceta pod względem mocy naszych ataków, ale nie sądzę że byłbym go w stanie pokonać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Legendarny youkai, który jest mistrzem we władaniu youjutsu i senjutsu.... Jestem pewien, że Pierwszy Sun Wukong jest w zupełnie innej lidze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zasadniczo najważniejsze jest to, czy od razu możecie zwiększyć swoją moc do poziomu potrzebnego podczas walki. Zwłaszcza wasza dwójka, która konsumuje duże ilości wytrzymałości. Tak więc zwykli ludzi mają duże ilości energii, która prze cały ten czas była wydzielana przez wasze ciała, wiecie więc, że to wpłynie na czas waszej aktywności podczas bitew? Wasza dwójka, Sekiryuutei i Hakuryuukou, jesteście siłą bojową, która pełni kluczową funkcję w waszych zespołach. Będzie źle, jeśli obydwaj stracicie energię do walki w najważniejszym momencie bitwy – powiedział nagle Pierwszy do mnie i Valiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Łopatologicznie mówiąc, musimy powstrzymać utratę naszej mocy zarówno w normalnym stanie, jak i w trybie Łamacza Ładu, aby zwiększyć naszą moc tylko podczas bitew, hm. Czyli oznacza to, że zarówno ja, jak i Vali możemy kontrolować to zużycie, aby uniknąć niepotrzebnej utraty naszej energii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………Nie, to coś niedorzecznie trudnego do zrobienia! Moment w którym atak nieprzyjaciela nas uderza oraz moment w którym sami atakujemy. Aby być w stanie uwolnić naszą moc w momencie o którym myślimy, że jest odpowiedni. Łatwo powiedzieć coś takiego, trudniej zrobić! Nawet nasz przeciwnik nie będzie sobie od tak stał w miejscu i czekał aż oberwie. Będą więc sytuację, w których trzeba będzie zastosować fintę! Czasem nawet Kiba robi mi coś takiego podczas naszych treningowych bitew, kiedy obrywam jego atakiem, gdy nie zachowam dostatecznej ostrożności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Delikatna kontrola moich mocy, które są do mnie przypisane, natychmiastowa decyzja o tym, kiedy muszą zostać natychmiast użyte (o czym powiedział Pierwszy). I jedno i drugie jest trudną sprawą dla kogoś takiego jak ja, który używa super mocy w bitwach od niecałego roku……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jeśli je opanuje, będę w stanie wydobyć obydwie moje cechy i moc……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony Vali odbywa cięższy trening niż ja, gdyż polega on na walce z Pierwszym. Ten drań już pokazuje poprawę w zachowaniu swojego tempa. Nawet z mojego punktu widzenia jestem w stanie stwierdzić, że unika niepotrzebnej utraty energii, stosując tylko niezbędne ataki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To pewnie wynik talentu, z którym się urodził. To nie jest coś, czego nauczę się w jedną noc. Można wręcz powiedzieć, że ma więcej bojowego doświadczenia ode mnie. W przeciwieństwie do mnie, ten gość musiał używać swoich mocy wtedy, gdy był już ich świadomy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pod względem ogólnej równowagi, Biały jest kilkakrotnie lepszy. Ale pod pewnymi względami, to Czerwony jest lepszy. Jeśli chodzi o siłę ataku oraz szybkość, Czerwony wygrywa – dodał pierwszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Mam nawyk że zmieniam się z wyprzedzeniem, niczym jakiś idiota, więc musiał pochwalić tą moją cechę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślę że chwalił mnie i mój Szkarłatny Podmuch. Tylko że Vali mnie przewyższy zarówno pod względem szybkości i ataku, jeśli użyje Empireum Ostatecznej Furii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet jeśli tak mówisz, to Vali nie jest w swojej srebrnej postaci, więc nie potrafię sobie nawet wyobrazić pokonania go – powiedziałem biorąc wdech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali uśmiechnął się z autoironią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jak wiesz moje Empireum Ostatecznej Furii jest trudne do użycia, w porównaniu do twojej Szkarłatnej Zbroi. Można wręcz powiedzieć, że jesteś ode mnie lepszy, ponieważ może użyć swojej zbroi nawet podczas treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cieszę się że mój rywal mówi coś takiego, pomimo iż jednocześnie czuję się niezręcznie……ale jeśli chodzi o podejmowanie decyzji w kluczowych momentach, ten gość zdecydowanie mnie przerasta. To doprawdy frustrujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chociaż to tak zwane Empireum Ostatecznej Furii jest lepsze niż Niszczycielska Furia, to obydwie są takie same, jeśli chodzi o marnowanie mocy przeciwników. Innymi słowy ilość stresu w twoim ciele jest niedorzecznie duża. Nawet jeśli pozbyłeś się zagrożenia, które niosła ze sobą Niszczycielska Furia, to nie jest to coś, czego można używać raz po raz i utrzymać przez cały czas. Celem Hakuryuukou jest stanie się zdolnym do atakowania z odpowiednią siłą w stosownym momencie. Cóż, tak jak w przypadku Sekiryuuteia – powiedział Pierwszy pykając z fajki. – Zdolnością Sekiryuuteia jest wzmacnianie i przesyłanie mocy, a zdolnością Hakuryuukou jej podział i konsumpcja. Te tak zwane Longinusy, Dar Wzmocnienia oraz Boski Podział, mają takie zdolności już od czasów starożytnych. Faktem jest, że poprzedni gospodarze Dwóch Niebiańskich Smoków używali tych zdolności. Byli tacy, którzy w unikalny sposób przeciwstawiali się używania tych zdolności do walki……ale wiecie że wśród nich nie było takich, którzy zdobyli takie nierealne moce jak wy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nierealne moce, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali próbuje zdobyć moc Hakuryuukou za pomocą swojego talentu, podczas gdy ja……zdaję się wzmocnić moje cechy mocą piersi oraz łaską Ophis i Wielkiego Czerwonego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To z pewnością były nierealne wzrosty mocy. Mogę się tylko z tym zgodzić, kiedy patrzę na poprzednie wydarzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Będziemy kontynuowali wasz trening, abyście byli w stanie kontrolować swoje moce, ale problemem jest twoja moc Hakuryuukou, która jest częścią tego nierealnego wzrostu mocy. Ddraig i Albion nie wrócili, prawda? – powiedział Pierwszy patrząc w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedział Pierwszy, Ddraig i Albion obecnie mieszkają głęboko w Boskich Darach. Jeśli już o tym mówimy, to ma to coś wspólnego z moją zdolnością Odbicia, która wyszła na jaw podczas incydentu w Rumunii..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwidoczniej to Odbicie było pierwotnie zdolnością Albiona, kiedy ten jeszcze żył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed odjazdem Albion powiedział coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Kiedy my, Dwa Niebiańskie Smoki, zostaliśmy zapieczętowani w Boskich Darach, straciliśmy wiele zdolności, kiedy pozbawiono nas naszych ciał. ……Nigdy dotąd nie zdarzyło się, aby one do nas wracały.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdolności które mieli wtedy, kiedy jeszcze żyli....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Stracone moce, które zaczęły powracać dzięki wzajemnemu zrozumieniu się pomiędzy Dwoma Niebiańskimi Smokami huh. Z powodu tego zdarzenia Azazel-sensei, który obecnie był nieobecny, powiedział coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[……To tylko moja hipoteza, ale może biblijny Bóg nie pozbył się całkiem mocy Dwóch Niebiańskich Smoków. Ich wzajemnie zrozumienie się jest kluczem do ich zapieczętowanych zdolności, a tak w każdym razie sądzę.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Szczerze mówiąc niewiele z tego rozumiem. Nie, rozumiem że to odbicie było pierwotnie mocą Albiona. Rozumiem także, że była zapieczętowana. Ale wciąż nie rozumiem dlaczego ta zdolność wróciła ze wzajemnego zrozumienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…..Nawet jeśli wzajemne zrozumienie było do tego kluczem, intencja biblijnego Boga, który to wszystko sprawił, będąca kluczem do otworzenia tej pieczęci, wciąż jest tajemnicą……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, to nie tak że Ddraig i Albion są całkiem rozpieczętowani. Po prostu zdolność Odbicia powróciła w tym momencie. A od teraz ja jestem jedynym, który może tego używać. Obecny Hakuryuukou, Vali, wciąż nie odblokował tej mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli poprzednio sprawiłem, że moc Hakuryuukou stała się moją własną, to dziwne że jestem jedynym, który  może jej używać, więc Ddraig i Albion zatopili się głęboko w Boskim Darze, aby to zbadać to. Wierząc w to, mogą odzyskać swoje moce, które wciąż mieli, gdy jeszcze posiadali swoje ciała...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Ale z drugiej strony Ddraig nie miał żadnych wskazówek. W końcu fragment świadomości dawnych Sekiryuuteiów zdawał się mieć klucz, który zapewniał życie po śmierci, więc nie ma możliwości, aby ich o to zapytać. Wygląda na to, że zanurzając się w głębokościach Daru Wzmocnienia, wszedł na terytorium, gdzie może rozwiązać zagadkę związaną z mocami Wielkiego Czerwonego i Ophis. Jednak Ddraig powiedział, że w tym momencie nie może wejść na ten obszar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto Dwa Niebiańskie Smoki zdecydowały się udać głęboko w Boski Dar Hakuryuukou, który wciąż posiada fragment świadomości poprzednich posiadaczy. Obecnie Ddraig i Albion połączyli swoją świadomość, gdyż obydwaj zgłębiali Boski Podział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wydaje się, że Albion i Ddraig napotkali niespodziewane trudności. ……Wygląda na to, że poprzedni Hakuryuukou, do których chcą się dostać, darzą silną nienawiścią Ddraiga, a może raczej Sekiryuuteiów. To oczywiście różni się od starej nienawiści którą mieli i jest czymś w rodzaju nieporozumienia, które mają wobec Hyoudou Isseia – powiedział nagle Vali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie wiem jak na to odpowiedzieć…… Poprzedni Hakuryuukou stworzyli w Boskim Darze Stowarzyszenie Ofiar Sekiryuuteia, więc wciąż mają jakieś pretensje, nawet jeśli Ddraig i Albion zrozumieli się nawzajem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie, to zmieniło się w sytuację, w której nie wiem co na ten temat powiedzieć i najwidoczniej tak bardzo mnie nienawidzą, że nawet moje przeprosiny niewiele tu pomogą……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Tyłeczek. Czy to wina tyłeczków……!? Ale czy oni wiedzą, że to ten staruch Odyn wymyślił nazwę Ketsu-Ryuukou!? Chociaż ja……też się czuję nieco źle z tego powodu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, może powinienem przeprosić wraz ze staruchem Odynem……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig też przeniósł swoją świadomość do Boskiego Daru Hakuryuukou i próbował zdobyć odpowiedź od poprzednich gospodarzy……ale nawet z pomocą Albiona wciąż jest to dla niego trudne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pewnością bym chciał, aby Dwa Niebiańskie Smoki jakoś przekonały poprzednich gospodarzy, aby ich zdolność pojawiająca się w naszych Boskich Darach……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszy uśmiechnął się, wydychając dym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że możemy tylko czekać na dobre wieści. A jeśli Dwa Niebiańskie Smoki powrócą, to chłopcu Sekiryuutei łatwiej będzie kontrolować tempo, które sprawia mu problemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprawdę? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli odkryjesz, jak sobie radzić ze swoją siłą, to będziesz w stanie walczyć ze wsparciem Ddraiga. Zdobywając doświadczenie i wzmacniając się poprzez codzienne treningi, z pewnością łatwiej ci będzie wyregulować twoje moce, kiedy nadejdzie czas. Nie powiem ci czegoś w stylu, abyś kontrolował swoją moc teraz, kiedy wszystko zaszło już tak daleko. Sam to sobie udowodnisz, w zespole z Ddraigiem. Ale musisz się też nauczyć, jak rozdzielać swoją własną moc, gdyż w przeciwnym razie sprawisz problemy Ddraigowi. Wiesz że to powód, dla którego cię trenuję? – odpowiedział Pierwszy, wytrząsając z fajki popiół do popielniczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, więc ten trening ma również i ten cel huh. ……Myślałem, że szkolę się w używaniu zdolności mojego Boskiego Daru tylko dla siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Masz rację. To sprawia, że kiedy jestem z Ddraigiem, czyni to ze nie obecnego Sekiryuuteia. ……Dopóki Ddraig nie wróci, muszę kontynuować ten trening, aby zmniejszyć ciężar, który dźwiga na ramionach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy powziąłem sobie nową decyzję, Vali stworzył magiczny krąg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Będę już szedł. Proszę, powalcz ze mną znów podczas następnego treningu, Pierwszy Sun Wukongu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To z pewnością mnie przeraża – odpowiedział Pierwszy z sarkazmem, kiedy usłyszał słowa &lt;br /&gt;
Valiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście ja i Vali nie jesteśmy jedynymi, którzy tu trenują.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, to Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skończyłeś swój trening?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina zauważyły mnie, kiedy szedłem w ich stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak odesłałem Pierwszego, dołączyłem do grupy szermierzy, która trenowała w pewnej odległości ode mnie, a w skład w której wchodzili Kiba, Xenovia i Irina. Jest tu też grupa władająca Demoniczną Mocą i magią, do której należy Rias, Akeno-san, Rossweisse-san i Asia. No i wreszcie grupa, którą opiekuje się Kuroka, a do której należy Koneko-chan i Gya-suke. W zasadzie odbywamy głównie nasze własne treningi, ale mamy też nasze drużynowe spotkanie, kiedy wszyscy się spotykamy i łączymy w grupę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel nie ma tu dzisiaj z nami. Obecnie odbywa ostateczną rozmowę z Le Fay w Rezydencji Hyoudou. Normalnie ja też powinienem wziąć w tym udział, ale Ravel wysłała mnie tutaj mówiąc że chce abym trenował tyle, ile to możliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, zostaw to mi! Wezwę cię, kiedy będziesz potrzebny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedyne co mogę zrobić, to przyjąć tą przysługę, daną mi przez moją menadżer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc teraz. Ubraliśmy się w dresy podczas tego treningu, ale ci z nas, którzy mieli bojowy trening, mają postrzępione ubrania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciuchy Xenovi i Iriny też są podarte, co dowodzi tego, jak bardzo się przykładały do swojego treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina podeszła do mnie, trzepocząc swoimi anielskimi skrzydłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Popatrz na to, Ise-kun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powiedzeniu tego wzbiła się w powietrze, przybierając pozę jakiegoś bohatera z tokusatsu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och. Nagle zauważyłem zmianę w jej wyglądzie. Miała teraz cztery anielskie skrzydła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Irina, ilość twoich anielskich skrzydeł się zwiększyła? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, dzisiaj rano Niebo poinformowało mnie, że dostałam awans! Kiedy przywołałam moje skrzydła, pojawiły się w podwójnej ilości! Och jejku, to z pewnością błogosławieństwo Michała-sama, który czuwał nad moimi codziennymi modlitwami! – odpowiedziała chełpliwie, wypinając pierś naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina złożyła dłonie do modlitwy z roziskrzonymi oczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem, więc ranga Iriny wzrosła huh. Cóż, jak się nad tym zastanowić, to wciąż toczyliśmy zaciekłe walki. Nikt nie może też narzekać, jeśli jej ranga wzrośnie. Obecnie wiele osiągnęła i do tego jest jeszcze Asem Michała-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia skinęła głową, jakby była zdumiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc czy to oznacza, że twoja moc jako anioła także wzrosła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina pokiwała głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się Xenovia. Teraz łatwiej mi zdobyć pozwolenie na używanie świętych broni, które są przechowywane w Niebie. Dotąd abym mogła ich użyć, musiałam zdobyć pozwolenie od kilku sędziów, ale teraz te ograniczenia już mnie nie dotyczą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, czyli teraz takie rzeczy są  możliwe huh. A więc obecnie Irina może przyzwać przedmioty należące do Nieba, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Xenovia zakryła swoje oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Więc moja przyjaciółka, którą przezywano samozwańczą anielicą, stała się teraz ważniejsza……! Jako twoja przyjaciółka nie mogą już czuć się bardziej dumna……! – powiedziała trzęsącym się głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie, wiesz że nawet nazwałaś ją samozwańczą anielicą!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rany, przestań płakać, Xenovia! Zawstydzasz mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Irina zaakceptowała te pochwały, nie reagując przy tym na swoją ksywkę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na tą namiętną przyjaźń, odwróciłem się w stronę Kiby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba miał święte-demoniczne miecze, które pojawiły się w całej okolicy, mając jednocześnie Grama, który wciąż emanował złowieszczą złą aurą. Kiba zamyślił się  nad tym Demonicznym Mieczem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, jak idzie trening? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbuję kontrolować Grama, używając świętych-demonicznych mieczy, tak jak moc Excaliburów jest używana do kontrolowania Durandala – powiedział Kiba, nie odwracając wzroku od Grama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, wygląda to na interesujący eksperyment.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najpierw muszę zaakceptować klątwę Grama i negatywność z demoniczną mocą moich świętych-demonicznym mieczy – kontynuował Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co się stanie, jeśli to zaakceptujesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Demoniczna moc, którą jest klątwa, ulegnie wzmocnieniu. Dzięki temu stanie się bardziej stabilna. Cóż, posiadanie złej mocy, która wzmacniającej stabilność, z pewnością jest straszną rzeczą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stabilizowanie złą mocą, huh. Brzmi jak to przysłowie, że łatwo powiedzieć, trudniej zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet jeśli wzmocnię złą moc, aby to ustabilizować, skończy się na tym, że okryję to świętą mocą mojego świętego-demonicznego miecza. To tak jak z garnkiem i pokrywką. Wnętrze garnka przepali się z powodu ognia. Muszę być ostrożny gotując wodę, aby nie wykipiała i nie narobiła kłopotów, których bym nie chciał – powiedział Kiba, trzymając w dłoni święty-demoniczny miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Upraszczasz to, ale czy to nie jest czymś niedorzecznie trudnym? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba uśmiechnął się sarkastycznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się. Moc świętości i moc zła. Drobny błąd w rozdziale tych dwóch mocy sprawi, że wszystkie te klątwy zwalą mi się na głowę. Nie, w najgorszym wypadku wyrządzą one również krzywdę moim towarzyszom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to jest osobiste zadanie Kiby, które ten sobie wyznaczył huh. Okrycie Grama złą mocą, pochodzącą ze świętego-demonicznego miecza, aby go ustabilizować i użyć świętej mocy, aby go w całości pokryć. Moc będzie się tworzyć w środku, więc będzie musiał użyć tego, pozwalając mocy wydostać się, uważając jednocześnie, aby nie wybuchła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzeczywiście to brzmi łatwo, kiedy się o tym mówi. Ale będziesz potrzebowała wysokiego poziomu technicznego, determinacji i talentu, aby to zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale nie zawalisz tego, prawda? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba uśmiechnął się odważnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, taki mam plan. Jeśli wszystko pójdzie jak trzeba, to może nawet będę w stanie dodać ostrzu dodatkowe zdolności. Jeśli się uda, to będę w stanie walczyć w całkiem nowy sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tworzysz nowe cechy dla ataków, używasz mieczy jako swojej ścieżki życia i możesz się ukrywać w swoim oddziale rycerzy. Z pewnością używasz swojego Boskiego Daru na wiele sposobów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
On potrafi używać zdolności swojego Boskiego Daru lepiej ode mnie. Saji też staje się doświadczonym wojownikiem, ale sądzę, że jego techniki plasują się znacznie niżej niż w przypadku Kiby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jednak pod względem efektywności, jestem najgorszy w naszej grupie. Nie będę więc w stanie przetrwać, chyba że zwiększę zakres moich ruchów, których mogę użyć przeciwko wrogom, poprzez znajdowanie luk w ich obronach – opisał Kiba sam siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wierzę że to mówisz. Dotąd przetrwałeś z tymi wszystkimi ruchami które masz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A jak tam z twoim treningiem? – zapytał mnie Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, sądzę że raczej średnio. Muszę sobie poradzić z moim treningiem, ale są takie etapy, których nie potrafię przetestować bez Ddraiga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jakoś trafiła mi się nowa moc Hakuryuukou, którą zdobyłem podczas walki z Euclidem. Małe białe smoki, które wyłoniły się z moich klejnotów. Moja nowa moc, która posiada zdolność „odbicia” i „podziału”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zacząłem oficjalnie trenować używanie tej mocy, ale została zatrzymana, kiedy zaczęło być dobrze, gdyż Ddrai zagłębił się w Boski Dar wraz z Albionem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Te zdolności są dość interesujące. Nawet rzeczy które tworzę wewnątrz mojej głowy stają się możliwe, więc jeśli mogę ich użyć wraz z cechami mojej Prawdziwej Królowej……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak przy okazji, zdecydowałem się nazwać tą zdolność Boskim Podziałem Bajkowej Wiwerny. Rias wymyśliła tą nazwę. Kiedy bowiem zobaczyła tą zdolność;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przypominasz mi bajkowe szachy&amp;lt;ref&amp;gt;Bajkowe szachy to pewna specyficzna odmiana tej gry, w której pojawiają się nowe figury i możliwości ruchu, na przykład hetman ma możliwość poruszania się także ruchem skoczka.&amp;lt;/ref&amp;gt;, skoro wciąż zyskujesz nowe umiejętności, Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto powstała ta nazwa. Bajkowe szachy to pewna nieortodoksyjna odmiana tej gry, w której panują niezwykłe zasady. Skoro mój wzrost też następuje w dość niezwykły sposób, Rias powiedziała, że nie potrafi myśleć o tym w inny sposób. Nazwałem to, dodając słowo „bajkowa” do słowa wiwerna, aby pokazać, jak to wygląda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle w zasięgu mojego wzroku pojawiło się jasne światło. Kiedy spojrzałem w kierunku z którego dochodziło, zobaczyłem anioła który świecił jasno, unosząc się wysoko na niebie. Kiedy rozłożył dziesięć swoich białych skrzydeł, trzymał w prawej dłoni masy ognia, a w lewej grubą lodową włócznię. Nad jego głową unosiła się burzowa chmura, która wytwarzała pioruny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Joker Dulio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Sztuczna chmura burzowa, która została stworzona wewnątrz tej lokacji w piwnicy. To coś, co Dulio stworzył za pomocą zdolności swojego Boskiego Daru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego Boski Dar może kontrolować ogień, wiatr, wodę oraz ziemię, które występują w naturze. Może nawet od tak sobie, stworzyć sztuczne chmury w miejscach, gdzie nie ma nieba. Jasne światło z wcześniej musiało pochodzić od pioruna, który uderzył z tej chmury.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym który stał naprzeciwko Dulia, był Saji ubrany w czarny dres. Całe jego ciało okrywały czarne płomienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji pojawił sie w naszym treningowym miejscu i dołączył do nas, tocząc treningową bitwę ze mną i Duliem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Robił to z prostego powodu. Chciał osiągnąć Łamacza Ładu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona-kaichou zasugerowała, że może będzie go w stanie osiągnąć, jeśli będzie trenować z posiadaczami Longinusów, lub Grupą Gremory. Wszyscy więc z nim współpracowali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak długo jak tworzymy drużynę, wzrost mocy naszych towarzyszy jest pożądaną rzeczą. Zwłaszcza Łamacz Ładu Sajiego, skoro posiada moc Smoczego Króla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba i ja kontynuowaliśmy obserwację bitwy Sajiego i Dulio, ale bezlitosne ataki Dulia, mające cechy ognia, lodu, wody, wiatru i piorunów, unicestwiły czarne płomienie Sajiego, który padł na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio zwyciężył. Saji stracił całą nadzieję w połowie drogi, więc walka zmieniła się w jednostronną bitwę i mógł się tylko bronić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zdolności Sajiego mogą być używane na wiele sposobów. Może tworzyć linę, mającą najróżniejsze właściwości, czarne płomienie, za pomocą których można atakować lub tworzyć ścianę ognia, unieszkodliwiającą ataki wrogów. Więc Dulio uniknął tych ataków, lub je rozbił i następnie powstrzymał ruchy Sajiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli obydwaj nie są w trybie Łamacza Ładu, to różnica między nimi jest oczywista.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ja też kilka razy stoczyłem treningową bitwę z Duliem……ale on zamroził moje nogi i ręce i użył wiatru, abym mnie powstrzymać przed zbliżeniem się do niego w powietrzu, więc uniknął moich ataków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina stwierdziła wtedy:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam że Joker z powodu swojej osobowości rzadko atakuje jako pierwszy. Jeśli to planuje, to jestem pewna, że potrafi przeprowadzić niesamowite ataki……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie było jej zdanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja też odnoszę podobne wrażenie, a moi towarzysze też musieli to zauważyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potrafię tylko myśleć, że Dulio wybiera trudną strategię w tym treningu, skoro atakuje swoich przeciwników, kiedy ci stracą czujność po tym, jak już uniknie ich ataków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może to trening Jokera. Jestem pewien, że testuje swoją własną siłę, poprzez celowe ograniczanie samego siebie. Słyszałem że jest dobry w atakach obszarowych, ale kiepsko mu idzie w atakach bliskiego zasięgu, więc sądzę że chce to naprawić – powiedział Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Joker Dulio jest dobry w atakach obszarowych z powodu cech swojego Boskiego Daru, który zmienia pogodę. Powiedział że będzie po nim, jeśli ja, albo Xenovia, trafimy go bezpośrednim atakiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Wzmocnienie swoich ataków bliskiego zasięgu. Więc to jest trening Dulia huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Saji porozciągał się po walce, aby rozluźnić swoje mięśnie, podszedł do nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rany, z pewnością przegrałem. Bez wątpienia jest dla mnie za wcześnie, aby trafić najsilniejszego z Dzielnych Świętych, Jokera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na sfrustrowanego, ale to nie ten sam Saji, którego widziałem przed wyprawą do Rumunii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmawiałem z nim przed wyjazdem, ale wtedy Saji zdawał się martwić sam o siebie, gdyż nie był w stanie osiągnąć Łamacza Ładu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sądzę że w jego sercu zaszła zmiana, od kiedy wplątałem się w tą awanturę w Rumunii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziękuję wam za umożliwienie mi trenowania w tym miejscu. Dobrze, idę teraz do szkoły!– powiedział Saji patrząc na nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez szkołę, ma pewnie na myśli Szkołę Królewskiej Gry,  zbudowanej przez Sonę-Kaichou, do której może wstąpić każdy. Nie zaczęli jeszcze przyjmować uczniów, ale ogłoszono dni otwarte, aby rodzice, którzy byli zainteresowani szkołą, przyprowadzili swoje dzieci z całych Zaświatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że przychodzą codziennie, więc Grupa Sitri przechodzi obecnie ciężki okres, gdyż musi się także zajmować swoimi sprawami Samorządu Uczniowskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– My też tam pójdziemy, skoro Rias-buchou zasugerowała, że powinniśmy udać się w tam w któryś weekend, aby wam pomóc – powiedziałem do Sajiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, kiedy Rias zaproponowała, abyśmy pomogli Sonie-kaichou, my, Grupa Gremory, Irina i Ravel, zgodziliśmy się wszyscy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji uśmiechnął się słysząc to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to będzie bardzo pomocne. Rany, nie możemy sobie z tym wszystkim poradzić, skoro to dla nas nowa rzecz. Szef Sairaorg też dzisiaj przyjdzie nam pomóc i wezwaliśmy też wykładowców, którzy przeprowadzą dla nas prezentację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Cieszę się, że wszystko idzie zgodnie z planem. Ale to pokazuje, ile jest dzieci, które nie mogą zapisać się do tego typu szkół i ilu z nich chce w przyszłości wziąć udział w Królewskich Grach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ścieżka kariery dla normalnych diabłów jest szalenie wąska.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taka jest sytuacja Zaświatów i ich rzeczywistość. Stał się światem miłosierdzia, gdzie tylko ci z pewnymi parostwami i tylko ci, którzy mieli na tyle dużo szczęścia, aby stać się wysokoklasowymi diabłami, mogą w nim uczestniczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, następnym razem też się mną dobrze zajmijcie – powiedział Saji znikając w świetle z magicznego kręgu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio zstąpił z nieba na ziemię. Wyciągnął pączki z kieszeni i zaczął jeść. Och tak, jego hobby to podróżowanie dookoła świata i jedzenie słodyczy. Podróżujący po świecie smakosz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie przeżyłbym bez słodyczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pewnością żyjesz swobodnie, Jokerze……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyśleć że jest młodym przywódcą D×D.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostali też skończyli swoje treningi, więc nadszedł czas kiedy spotykamy się wszyscy, zanim wrócimy do naszych domów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak więc oto koniec raportu magicznej grupy. Innymi słowy, wciąż nie potrafię skrócić czasu ładowania mojego ostatecznego ataku. Chociaż Akeno może się już zmienić w upadłą anielicę bez pomocy bransolet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasze spotkanie skończyło się, gdy nasze Onee-samas zdały raport.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz przywódca Dulio…… przysnął sobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli pojawiał się zawsze na każdym treningu, nie potrafił się powstrzymać, aby nie zasnąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Siostra Griselda powiedziała, że cudem jest fakt, iż pojawia się za każdym razem na takim spotkaniu, więc przebaczcie mu proszę! – powiedziała Irina w jego imieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias westchnęła i przytaknęła, uśmiechając się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku, Irino. Jego siła to poważna sprawa, więc w nią nie wątpimy, ani nie będziemy go ostrzegać z tego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias nazwała ją po imieniu, bez dodatku „-san”, ale od tamtego dnia przestała używać wobec niej zwrotu grzecznościowego. Nie wiem co się wydarzyło pomiędzy tą dwójką, ale nie rozmawiają już ze sobą, jakby były dla siebie obce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias spojrzała na nas i zmieniła temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem pewna, że wszyscy już wiecie o tym, że mamy pomóc Sonie podczas dni otwartych jej szkoły, którą zbudowała, ale prawda jest taka, że Rezydencję Hyoudou odwiedzi pewien gość. To wykładowczyni, która wygłosi w tej szkole specjalny wykład dla uczniów oraz ich rodziców. Słyszałam że zdecydowała się natychmiast odwiedzić Rezydencję Hyoudou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, sądzę że to wykładowczyni, o której mówił już Saji. I ona odwiedzi mój dom? Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miałem pewne wątpliwości, ale zauważyłem że ktoś się we mnie wpatruje. Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zobaczyłem że to Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zauważyła mnie i natychmiast spojrzała w inną stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……C-co? Powodem jest zapewne to, co powiedziała tamtego dnia…..Tak sądzę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;P-proszę zostań moim chłopakiem.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała mi coś takiego! Do tego miało to miejsce w wannie, kiedy wszyscy się nam przypatrywali!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od tamtego momentu nic więcej się nie stało……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Rias miała skomplikowany wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san też się wpatrywała we mnie, Rossweisse-san i Rias, ze smutnym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……C-co to u diabła za sytuacja……? Starsze dziewczyny zamilkły, mając przy tym nie najlepsze wyrazy twarzy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle dosłyszałem, że Kościelne Trio rozmawiało między sobą po cichu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Asiu, Irino, popatrzcie no tylko, starsze dziewczyny zrobiły swój ruch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To oznacza, że Rossweisse-san też dołączyła do bitwy, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rias-oneesama i Akeno-san, które są zawsze takie śmiałe w zachowywaniu się w taki sposób……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Asiu, starsze dziewczyny mają swój własny rodzaj problemów. Sądząc po tym, jak zakłopotana jest Akeno-fukubuchou, dochodzę do wniosku, że był to niespodziewany atak. ……To może być naszą szansą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ech!? C-co zamierzasz zrobić, Xenovia……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Irino, Asiu, to znaczy że mamy szansę włamać się do wyższej sfery, gdzie dotąd nie miałyśmy dostępu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A-ale musimy szanować pozycję Rias-oneesama……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie! Musimy atakować! To może być nasza szansa, aby go pojmać i otoczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-nie, nie możemy robić takich rzeczy, jak porywanie go! A-anielica taka jak ja, nie może pewnie tego zrobić…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W słowach takiej zboczonej anielicy jak ty nie ma za grosz przekonania. Słyszałam, że nie zakładasz stanika, kiedy wchodzisz do pokoju Iseia. Z pewnością jesteś pełna ducha walki, Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to dlatego……nie noszę stanika z przyczyn zdrowotnych!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli możesz tylko przypatrywać się wszystkiemu z daleka takim żałosnym wzrokiem, to lepiej będzie, jeśli podejmiesz decyzję teraz. Dobrze, podejdźcie bliżej, Asiu, Irino. Uformujmy krąg. Będzie dobrze w takim czasie jak ten......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z jakiegoś powodu Kościelne Trio zebrało się w koło i zaczęło rozmawiać jeszcze ciszej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……A-ale nigdy bym nie pomyślał, że Irina nie nosi stanika! Zawsze się zastanawiałem, dlaczego jej piersi tak bardzo podskakują i się ruszają, ale to w sumie normalne, kiedy dziewczyna nie nosi stanika!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie wiedziałem jak na to odpowiedzieć, ale do moich uszu doszła rozmowa Kuroki i Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem pewna że to jest to. Spłodzenie dzieci gdzieś na boku, —miau?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nee-sama, jesteś wulgarna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Shirone, nie jesteś w sytuacji, w której możesz mówić tak swobodnie. Też powinnaś przejść do ofensywy. W tym wypadku wciąż będziesz traktowana jak dziecko. Nawet obecnie powinnaś być wobec niego bardziej uległa miau-miau ♪&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……………………N-nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, możesz to sobie trochę teraz wyobrazić, prawda? Z pewnością jesteś zboczona. W rzeczy samej zboczona, –miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie jestem zboczona! N-nie wiem jak na to odpowiedzieć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiesz że to nic zawstydzającego, jeśli nekomata jest zboczona? Też powinnaś robić dla niego rzeczy, które możesz robić tylko wtedy, kiedy jesteś taka mała ♪.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rany, nie dbam już o ciebie więcej, Nee-sama! Gya-kun, chodźmy stąd!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ech? D-dobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, wygląda na to, że Koneko-chan oddaliła się i zabrała ze sobą Gaspera, po tym jak pokłóciła się ze swoją siostrą. Kuroka natomiast wyglądała, jakby się z tego cieszyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba położył mi dłoń na ramieniu i uśmiechnął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Daj z siebie wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Tak, nie wiem co się dzieje, ale z pewnością dam z siebie wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Munya, Niebiańskie Mont Blanc, tyle, ile tylko chcę…… – Dulio mówił przez sen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Z pewnością wydajesz się dobrze bawić, przywódco!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Po treningu wróciliśmy do Rezydencji Hyoudou i rozpoczęliśmy przygotowania do powitania gościa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pierwsze muszę przygotować herbatę w pokoju VIP, którego zawsze używamy. Wystarczy jednak, że są tu tylko domownicy. Kiba i Gasper odpoczywają w swoim domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro byliśmy po treningu, ociekaliśmy wszyscy potem, więc ci którzy skończą swoje obowiązki jako pierwsi, wezmą szybką kąpiel. Pozwoliłem sobie wykąpać jako pierwszy. Po tym jak się już odświeżyłem, skończyłem sprzątać pokój VIP-ów z Xenovią i Iriną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Ravel są odpowiedzialne za przygotowanie przekąsek. Upiekły szybko ciasteczka domowej roboty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mniam, mniam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która zajadała ciastka, była nasza maskotka, Ophis. Jadła ze smakiem ciastka upieczone przez Asię i Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skończyliśmy większość przygotowań to powitania gościa, więc ja, Xenovia i Irina, odpoczywaliśmy sobie w salonie ulokowanym na pierwszym piętrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nasz gość przybył. Więc chodźmy do pokoju teleportacyjnego w piwnicy – powiedziała Akeno-san, która do nas przyszła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszliśmy więc do pokoju teleportacyjnego w piwnicy, aby powitać gościa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka i Le Fay czekają w stanie gotowości w swoim pokoju. Powód tego jest taki, że Kuroka mogłaby zrobić jakiś beztroski błąd. Le Fay też uznała że nie powinno jej być, gdyż stwierdziła że byłoby źle, gdyby tylko Kuroka do nas nie dołączyła. Oczywiście Ophis też tu nie będzie. Więc Grupa Gremory, Irina i Ravel, którzy mieszkają w tym domu, zamierzają powitać gościa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podłoga pokoju teleportacyjnego zaczęła przybierać kształt magicznego kręgu z pomocą nordyckich zaklęć, które emitowały jasne światłow.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś ostatnim któremu to mówię, ale naszym gościem będzie babcia Rossweisse. Słyszałam że jest doświadczoną użytkowniczką magii, słynną w całym nordyckim świecie, Asgardzie – powiedziała Rias, kiedy obserwowaliśmy jak teleportacyjne światło stawało się coraz jasniejsze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zszokowanym tym wyznaniem, więc spojrzałem w stronę Rossweisse-san. Ona miała jednak skomplikowany wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Światło teleportacyjne stało się jeszcze silniejsze i nagle wybuchło.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy światło zniknęła, naszym oczom ukazała się starsza kobieta, ubrana w ciemnoniebieską szatę. Miała odważny wygląd i zdawała się być podobnego wzrostu co Rossweisse-san. Miała dobrą postawę i ogólnie rzecz biorąc wyglądała na szczupłą. Gdybym nie widział jej twarzy, nie uznałbym jej za starszą kobietę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witajcie wszyscy. Dziękuję wam za opiekę nad moją wnuczką, która tu przebywa – powiedziała babcia Rossweisse-san, po tym jak się nam przyjrzała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Babcia Rossweisse-san spojrzała na nią. Nie odwróciła wzroku, ale nie wyglądała na zachwyconą. Nie powitała jej z otwartymi ramionami, ale nie okazywała w żaden sposób niezadowolenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nazywam się Göndul i jestem babcią Rossweisse. Miło mi was poznać – przedstawiła się nam babcia Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po raz pierwszy się do nas uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Swoim sposobem zachowania w ogóle nie sprawia na mnie wrażenia starszej osoby, ale przypomina mi Rossweisse-san z wtedy, gdy spotkałem ją po raz pierwszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zabraliśmy babcię Rossweisse-san, Göndul, do pokoju VIP-ów. Przygotowaliśmy dla niej przekąski i herbatę, a gdy skończyliśmy się wszyscy przedstawiać, Rias coś nam wyjawiła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Göndul-san weźmie udział w spotkaniu magów Zaświatów, na terytorium Rodziny Agares.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwidoczniej doświadczeni magowie spotkają się w pewnym mieście na terytorium Agares, aby przedyskutować pewne sprawy związane z magią. Skoro ci, którzy nie są nawet diabłami, mogą się udać do miasta w Zaświatach, pokażą się silni użytkownicy magii. Jesteśmy diabłami i mamy błogosławieństwo Naczelnika upadłych aniołów, a nawet Niebios; co pozwala nam swobodnie udać się do najróżniejszych miejsc, ale i tak w drodze wyjątku. Zwyczajni ludzie, lub normalni magowie nie będą w stanie dostać się do świata diabłów, upadłych aniołów oraz Nieba. Dla normalnych ludzi to nienormalny świat, który przekracza ich sposób postrzegania. Nadnaturalne terytorium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Temat który mają przedyskutować magowie, dotyczy bardzo rzadkich zaklęć, starożytnej magii oraz zabronionych zaklęć. Nawet naukowcy z instytutu badawczego diabłów zostaną tam wysłani, więc to naprawdę zmieni się w niezwykłe spotkanie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest też pewna sprawa, o której nie możemy powiedzieć nikomu. Obecnie bowiem mnożą się przypadki, gdy należący do wszystkich frakcji użytkownicy magii, którzy władający starożytną lub zakazaną magią, znikają w tajemniczych okolicznościach – dodała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc dzieje się coś takiego. Może ten drań Rizevim maczał w tym palce? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc terroryści przeciągają ich na swoją stronę? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……W każdym razie Niezależni Czarodzieje działają na własną rękę, albo Brygada Chaosu pociąga za sznurki…… Bądź co bądź, wśród czarodziejów zwiększa się ilość opinii, że chcą się spotkać i dokonać wymiany zdań – Rias nie potwierdziła tego wprost, ale też i nie zaprzeczyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta informacja nie przedostała się jeszcze na zewnątrz, ale myślimy żeby podczas tego spotkania zapieczętować temat badawczy, który badamy, czyli innymi słowy, magię, w której się specjalizujemy – powiedziała powoli babcia Rossweisse-san, która dotąd siedziała cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc……też planujesz zapieczętować swoją magię? – zapytała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Göndul-san przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Właściwie to lepiej ją zapieczętować, dopóki cała ta sprawa się nie wyjaśni, niż zamiast żeby jakaś osoba której nie znamy, używała naszej mocy, którą wzmacnialiśmy przez całe życie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, nie będziesz się w stanie opierać, jeśli twoja moc będzie nadużywana. A jeśli sprawi to kłopoty innym ludziom, to można zostać powołanym do odpowiedzialności. A rzeczy takie jak zakazane zaklęcia mają w tym niebezpieczny wydźwięk, więc niektóre z nich są zbyt niebezpieczne, aby je ujawniać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam że organizacja upadłych aniołów, Grigori, prowadzi mnóstwo badań nad anty-zaklęciami. Więc z powodu całej tej sytuacji, zamierzamy polegać na zaklęciach upadłych aniołów, które zapieczętują naszą magię – kontynuowała Göndul-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jeśli chodzi o anty-zaklęcia Grigori, to w moim umyśle pojawiła się srogi przywódca tokusatsu…… Nie, jestem pewien że prowadzi nad nią szczegółowe badania, więc mam nadzieję, że mogę się czuć spokojny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet jeśli się zapieczętujemy, to oni będą w stanie złamać pieczęcie, porywając nas i używając na nas hipnozy. Nawet jeśli poprosimy jakiegoś innego czarodzieja o zapieczętowanie, to istnieje obawa, że nam to ukradną. W tym wypadku instytut badawczy upadłych aniołów będzie dla nas dobrą wspólną płaszczyzną, skoro od teraz cieszą się większym zaufaniem w świecie nadprzyrodzonym – powiedziała Göndul-san, trzymając ręce razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, więc reputacja Azazela-sensei wśród tych ludzi zwiększyła się huh. Cóż, zanim powstał Sojusz Trzech Potęg, uważano ich powszechnie za złą organizację. Ale teraz opowiadają się za pokojem i użyczają wszystkim swoich technologii. Obiecali nawet wampirom, że pomogą im w badaniach nad Boskimi Darami. Jestem pewien że wzmocnią swoje zaufanie poprzez dalsze doskonalenie tych osiągnięć. To naprawdę niesamowite, że osiągnęli coś takiego w tak krótkim czasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc zanim zapieczętujemy nasze moce, zdecydowaliśmy się wymienić naszymi opiniami. Są czarodzieje, którzy odmówili wzięcia udziału w spotkaniu……ale to jasne, że odbędzie się ważna dyskusja. Też się zgodziłam wziąć w tym udział. Do tego zostałam zaproszona przez Sonę Sitri-san – powiedziała nagle Göndul-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, więc to łączy się z tym wykładem dla szkoły, na który została zaproszona huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak to więc jest. Göndul-san słożyła wizytę z powodu zebrania magów oraz wykładu, który ma wygłosić w szkole zbudowanej przez Sonę – dodała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym dowiedzieliśmy się, co będzie od teraz robić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Göndul-san zostanie w tym mieście przez kilka dni i uda się do Zaświatów w dniu, kiedy nie będziemy musieli iść do szkoły. To całkiem możliwe,  ponieważ dzień w którym mamy wolne, pokrywa się z dniem, w którym odbędzie się spotkanie magów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy w tym pokoju zrozumieli powód jej wizyty. Muszę potem poinformować o wszystkim Kibę i Gaspera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz potem nasza rozmowa przeszła na bardziej codzienne sprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Babka Rossweisse też jest jedną z walkirii – powiedziała nagle Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, więc to tak!? Więc sądzę że powodem dla którego Rossweisse-san chciała zostać walkirią, był wpływ jej babci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiele razy mówiłam jej, że nie nadaje się do tego, ponieważ jest niezdarą – powiedziała Göndul-san ostrym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san zarumieniła sięi spojrzała gdzieś w bok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gondur-san odstawiła filiżankę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rose, jest jeden powód dla którego tu przyjechałam. Wiesz o co mi chodzi, prawda? – zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Więc nazywa Rossweisse-san „Rose”, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W tym pokoju jest tylko jeden gentleman. To chyba w porządku, jeśli uznam go za osobę, o której wspominałaś, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gondur-san spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san wzięła głęboki wdech i wstała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się. On jest moim chłopakiem i nazywa się Hyoudou Issei-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……W-więc tak to jest…… Więc o to jej chodziło z tym wyznaniem w łazience!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to tego typu sytuacja? Powiedziała swojej babci, która wciąż mieszka w ojczyźnie, że ma chłopaka!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rose, opuściłaś dom z własnej woli, z tego samego powodu stałaś się też diablicą i zaczęłaś pracować jako nauczycielka w świecie ludzi. ……Z pewnością jesteś złą wnuczką, skoro przysparzasz mi tylu zmartwień – powiedziała Göndul-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ugh……to dlatego……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san nie była w stanie kłócić się ze swoją babcią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias zaczęła jej bronić:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obaa-sama,ona zrobiła to dlatego, bo jej to zaproponowałam. Więc proszę, nie obwiniaj o wszystko tylko Rossweisse.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale Gondur-san nie zamierzała przestać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie zrozumiałaś mnie, księżniczko Rodziny Gremory. To nie jest taki wielki problem. Cóż, ściśle rzecz biorąc, to jest problem. Ale muszę to powiedzieć mojej wnuczce, która dokonała tylu zmian w swoim życiu i nawet tego ze mną nie przedyskutowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……To z pewnością sprawia mi ból – mruknęła Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, musisz bardzo ostrożnie wysłuchać, co mówi twoja babcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Göndul-san zauważyła że jej ton staje się silniejszy, więc kaszlnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, powinno już wystarczyć. Wyraziłam też moją opinię Odynowi-sama, który o tobie zapomniał i zostawił, więc nie będę cię za to winić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, więc temu staruchowi Odynowi też się dostało huh. Cóż, nawet dla głupiego starucha, zostawienie pilnującej go walkirii jest zbyt straszne. Szef nordyckich bogów musi odpokutować za swoje grzechy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Martwię się o ciebie. Nawet jeśli jesteś dobra w uczeniu się magii, to jesteś niezdarą i myślisz zbyt swobodnie, więc martwię się, czy jesteś w stanie bez żadnych kłopotów pełnić rolę nauczycielki w takim kraju na dalekim wschodzie…… Dlatego zawsze mówiłam mojej wnuczce, że będę się czuła pewniej, jeśli będzie miała chłopaka. Ale nagle powiedziała, że już go ma…… – powiedziała Göndul-san do Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Więc tak to jest. Nie chciała martwić swojej babci, więc powiedziała, że ma już chłopaka…… I-i to mam być ja……? Nie, skoro wizyta jej babci została postanowiona, wybrała mnie, abym udawał jej chłopaka, prawda!? Och tak, nawet jeśli Rossweisse-san wygląda na spokojną, to zawsze idzie z prądem sytuacji w której jest! Jeśli ktoś zapytał by mnie o to, czy zachowuje się jak członkini Grupy Gremory, to odpowiedziałbym, że tak…… Czy tylko mi się wydaje, czy też może Rias ma tendencję do tego, aby przyłączać do swojej grupy tych, którzy łatwo do niej trafiają……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san usiadła obok mnie i chwyciła mnie za rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun jest mężczyzną, na którym mogę polegać. Jest też legendarnym Sekiryuuteiem i ma przed sobą świetlaną przyszłość, od kiedy awansował na średnioklasowego diabła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-cieszę się, że tak mnie chwalisz……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Rias spojrzała na mnie....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała zimny wzrok, mimo iż się jednocześnie uśmiechała! Jest zszokowana! Co więcej, odnoszę wrażenie, jakby nie potrafiła się opierać tej sytuacji ani nie mogła pojąć, co spowodowało, że praca jej mózgu uległa wstrzymaniu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Przepraszam! Pójdę i zaparzę nową herbatę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san opuściła pokój z bolesnym wyrazem twarzy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– P-pomogę ci Akeno-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel skoncentrowała się na Akeno-san i wyszła razem z nią!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże Rossweisse-san i Göndul-san kontynuowały swoją rozmowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Od jak dawna się spotykacie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–……O-od trzech miesięcy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc to oznacza że będzie w porządku, jeśli będę przypuszczała, iż wasza dwójka zrobiła już coś, co mężczyzna i kobieta powinni ze sobą zrobić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta babcia jest zbyt bezpośrednia w pytaniu o takie rzeczy! Nawet Rossweisse-san miała teraz bardzo sztywny wyraz twarzy! Ale jakoś to wytrzymała i odezwała się z czerwonym wyrazem twarzy i trzęsącym się głosem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……T-to……nie tak że jesteśmy już małżeństwem, czy coś…… P-poza tym! Sama mi mówiłaś, abym pilnowała mojej cnoty, babciu……to znaczy, babko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nigdy ci nie zbaraniałam seksu przedmałżeńskiego. Ostrzegałam cię tylko, abyś nie puściła się z pierwszym lepszym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-nowet jo chce se poswadźbić  z chłopokiem! – Rossweisse-san, która wciąż trzymała mnie za rękę, wrzasnęła ze swoją gwarą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Toć ci godom, abyś zrobiła to teroz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, nawet babcia zaczęła mówić gwarą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Göndul-san zauważyła że atmosfera w tym pokoju zmierzała w dziwnym kierunku, więc kaszlnęła ponownie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pozwala wam na wasz związek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san nie potrafiła zareagować na jej słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………Huh? – odparła idiotycznym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A co ma znaczyć to „Huh?”. Powiedziała, że pozwalam wam na wasz związek. Podzieliłaś się już swoimi uczuciami z mężczyzną którego kochasz, prawda? Więc następnym razem idźcie na randkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z-zaczekaj, a-ale!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san zaczęła nagle panikować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kiedy następnym razem się spotkamy, wypytam cię o więcej szczegółów. Ciebie i twojego chłopaka. Dziękuję wam wszystkim za dzisiejszy dzień, ale będę już szła – powiedziała Göndul-san z mocą w oczach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powiedzeniu tego, Göndul-san opuściła nasz dom i udała się do hotelu, który przygotowała dla niej Sona-kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak babcia Rossweisse-san wyszła, atmosfera w pokoju stała się bardzo poważna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias wciąż był jak zamrożona, a Asia przyglądała się wszystkiemu w panice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………Przepraszam. T-to tylko przez krótki czas, więc proszę, współpracujcie ze mną…… ……Nie ma już dla mnie odwrotu……! – Rossweisse-san trzymała moją dłoń i błagała mnie z czerwoną twarzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Więc postanowiono, że ja i Rossweisse-san pójdziemy na randkę.&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_school_DxD_Tom_17_-_prolog|Prologu]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_school_DxD_Tom_17_-_rozdzial_2|Rozdziału drugiego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>93.105.252.80</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_17_-_rozdzial_1&amp;diff=447645</id>
		<title>High school DxD Tom 17 - rozdzial 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_17_-_rozdzial_1&amp;diff=447645"/>
		<updated>2015-06-18T09:27:41Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;93.105.252.80: /* Część 2 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Żywot 1: Pochwały treningowe! ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Listopad, który był pełen emocji, już się skończył i teraz mamy grudzień, który jest końcem drugiego semestru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo iż mamy już grudzień, to czeka na nas ostatnia cześć drugiego semestru, czyli egzaminy semestralne. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……C-cóż, one też się jakoś skończyły……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak wyniki się już ukazały, dwaj idioci, Matsuda i Motohama, przyszli do mojej ławki ze zboczonymi wyrazami twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– I jak było? K-O-N-I-E-C T-E-S-T-Ó-W S-E-M-E-S-T-R-A-L-N-Y-CH – zapytał się mnie Matsuda w taki sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie było nijak. Cóż, dość średnio. Chociaż z japońskiego dostałem dobre stopnie – powiedziałem tonem męczennika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyniki moje testu były odrobinę ponad średnią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli podszedłem do testu z moimi kiepskimi zdolnościami umysłowymi, to Rias i pozostałe dziewczyny czuwały nad moją nauką, więc zaczęły się pokazywać rezultaty tego. Szczerze mówiąc, bez ich pomocy bym cienko śpiewał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Matsuda i Motohama mieli takie same wyniki jak ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Masz rację, koniec końców skończyło się na tym, że wszyscy mamy średnie oceny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lepsze to, niż oblać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama komentowali swoje wyniki w taki właśnie sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony……nie miałem czasu się uczyć z powodu paktów z magami oraz tej całej wyprawy do Rumunii. Chociaż zastanawiam się, jak bym sobie poradził nawet z nauką……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam farta, że mam tylu sprytnych towarzyszy, którzy pomagają mi w nauce. Co więcej, członkowie Klubu Okultystycznego byli w tej samej sytuacji co ja, więc mam do nich lekkie pretensję, że są mądrzejsi ode mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle z rogu pomieszczenia doszły mnie odgłosy głośnej rozmowy pomiędzy dziewczynami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Huh? Coś się stało wśród dziewczyn?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zauważyła mnie Asia, która do mnie podeszła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-san! Xenovia-san jest niesamowita!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Już prawie koniec testów semestralnych, a Xenovia dostała ze swojego testu ponad 90% ! – dodała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……N-naprawdę!? Dostać 90% z pewnością jest niesamowite! Zdobyła tak wysoki wynik, mimo iż jest uczennicą z zagranicy! I nagle okazuje się, że był przedmiot, w którym dostała świetne oceny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Xenovia ma tendencję do zachowywania się jak idiotka, z powodu uwalniania swojej mocy, ale jej mózg jest skonstruowany w zupełnie inny sposób niż mój…… Podczas walki musi być pełna entuzjazmu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałam się przetestować, do czego jestem zdolna. Chociaż z japońskim poszło mi nie najlepiej – powiedziała Xenovia bez cienia dumy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem się Asi, jaką ocenę otrzymała Xenovia z japońskiego, ale dostała dokładnie taką samą co ja……! Dodatkowo, to test z japońskiego poszedł mi najlepiej, więc jestem dość zszokowany! ……Mimo iż to ja jestem Japończykiem, to wygląda na to, że Xenovia mnie przerosła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Moje oceny są trochę gorsze niż u Xenovi i Asi-san – powiedziała Irina, jakby się tego wstydziła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak jej wynik wciąż znajdował się w granicach 80%! Z pewnością jest mądrzejsza ode mnie! Asia nadal znajdowała się w grupie mającej wynik ponad 80%!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nawet wśród tych członków Klubu Okultystycznego, którzy są w tym samym wieku co ja, wypadam najgorzej……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojawił się okularnica Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To będzie koszmar, jeśli wasze dzieci będą jakie ich ojciec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaczęła się ze mną drażnić w taki sposób! Nie wspominaj tak nagle o dzieciach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kościelne Trio zaakceptował to, co powiedziała Kiryuu i odparły jej:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To nie będzie problemem, jeśli będziemy kontrolować to, jak będą wychowywane i w jakim środowisku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zgadza się, dokładnie ma rację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wyrosną na dobre dzieci, jeśli będziemy je kochać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała trójka, Xenovia, Irina i Asia, nie powinna jej odpowiadać tak, jakby to była najnormalniejsza rzecz pod słońcem! Zauważyłyście w ogóle, że to co powiedziałyście, jest dość zawstydzające!? Popatrzcie tylko, cała klasa gapi się na nas dziwnym wzrokiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O żesz kurwa! Ty cholerny zdrajco!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powinieneś zostać zabity przez fanów tych dziewczyn!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama, którzy spojrzeli na mnie zazdrosnym wzrokiem, przyłożyli mi! Ałć! Cholera, za co to było!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy ta dwójka przyparła mnie do podłogi swoimi zapaśniczymi chwytami, Xenovia potrząsnęła mocno głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dzięki temu jestem bliższa moim celom. Tak jak myślałam, powinnam była podejść do tego poważniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ostatni Xenovia jest dość dziwna. Nie tylko zaczęła się na poważnie uczyć, ale składa również wizyty Rias oraz Sonie-kaichou i w tajemnicy rozmawia z nimi o czymś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czasami bierze sobie wolne od klubowych spotkań i pomaga Samorządowi Uczniowskiemu. To nie tak, że przestała lubić Klub Okultystyczny, czy wolałaby należeć do Grupy Sitri. Tak jak powiedziała, miało to coś wspólnego z jej „zamiarami”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W celu zrealizowania tych „zamiarów, Xenovia pracowała ciężko zarówno nad szkolnymi sprawami, jak i w swoim codziennym życiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zastanawiałem się jakiego typu „zamiary” miała Xenovia. Jednak za każdym razem kiedy ją o to pytałem, odpowiadała „Nie mogę ci jeszcze powiedzieć”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej odpowiedź na to pytanie znają tylko Rias, Akeno-san, Asia, Irina i Sona-kaichou. Nawet jeśli pytałem o to Rias i pozostałe dziewczyny, to odpowiadały tylko, „Nie możemy ci powiedzieć, dopóki Xenovia sama tego nie ujawni”. Chociaż wyglądało na to, że Rias się z tego cieszyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może i byłbym w stanie uzyskać odpowiedź, gdybym był bardziej natarczywy wobec Asi i Iriny, ale czuję że byłoby to zbyt niegrzeczne, gdybym był tak hałaśliwy. Co więcej, nawet nie chciałbym się tak zachowywać. Planuję więc poczekać, dopóki Xenovia sama mi nie powie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama, którzy się trochę uspokoili, zadali mi pytania:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A ta, Ise, co planujesz robić podczas ferii zimowych? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niedługo się zaczynają, więc chciałbym usłyszeć twoją odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ferie zimowe, huh. Tak. wraz z końcem testów semestralnych, nadejdą ferie zimowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc jakie masz plany? Masz zamiar gdzieś jechać? – zapytał Motohama&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, przepraszam. Naprawdę chciałbym z wami gdzieś pojechać, ale wygląda na to, że będę  zawalony zajęciami klubowymi i nie będę wam w stanie odpowiedzieć, dopóki nie zapytam o to Rias-buchou. Najwidoczniej zajęcia klubowe będą się odbywały również podczas zimy – przeprosiłem go, przybierając rozżalony wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dochodzi do tego nasza diabelska praca, ale jestem też częścią D×D.  jeśli Qlippoth gdzieś uderzy, to będziemy musieli zareagować i udać się w tamto miejsce. To ważny obowiązek, który powierzono większości członków Klubu Okultystycznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc nie będziesz wolny w Sylwestra i pierwsze trzy dni stycznia? – Matsuda zadał mi kolejne pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli dobrze pamiętam, to w poprzedni Nowy Rok modliliśmy się wszyscy „Proszę, pomóż mi znaleźć w tym roku dziewczynę!”. ……Sądzę że w moim przypadku marzenie się ziściło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Hmm, wygląda na to, że będę wolny w tym dniu, ale nie jestem pewien – odpowiedział wymijająco, drapiąc się po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli jestem częścią drużyny antyterrorystycznej, to chcę wziąć sobie wolne podczas Nowego Roku……Ale czy diabły go w ogóle świętują?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Motohama westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z pewnością jesteś ostatnio zajęty. Ledwie masz czas, aby zabawić się z nami podczas wolnych dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było tak jak powiedział Motohama, trenuję nawet podczas moich dni wolnych…… jeśli nie wykorzystam mądrze mojego czasu podczas weekendów, to nie będę w stanie walczyć jak trzeba, jeśli coś się stanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego powodu muszę przebywać w otoczeniu, w którymi Matsuda i Motohama nie mogą się łatwo odnaleźć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie byłoby niczym dziwnym, gdyby z tego powodu ucierpiała nasza przyjaźń, Ale ci dwaj wciąż uważali mnie za swojego kumpla. Jestem im za to bardzo wdzięczny i po prostu się z tego cieszę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może powinienem dołączyć do Klubu Fotograficznego. Pewnie trochę na to za późno, ale mogę to nadrobić podczas konkursów – powiedział Matsuda, przybierając pozę, jakby robił zdjęcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fotografowanie to hobby Matsudy. Jeśli dołączy do klubu, to może osiągnąć dobre wyniki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och tak, zmienię trochę temat, ale wiecie że krążą plotki, iż Rossweisse-chan ciągle przesiaduje w bibliotece? – powiedział Matsuda, jakby to sobie próbował przypomnieć&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Widziałeś Rossweisse-san w bibliotece? Naszły mnie pewne wątpliwości. Jednocześnie poczułem, że ma to coś wspólnego z faktem, iż ostatnio Rossweisse-san zachowuje się dziwnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, słyszałem o tym – powiedział Motohama. – Chodzi ci o te plotki, że wzdycha przeglądając książki, prawda? Hmm……Słyszałem że czyta zwłaszcza te związane z „Biblią”. Wiesz coś o tym, Ise?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Związane z „Biblią”? Cóż, z pewnością jesteśmy dość związani z Pismem Świętym. Ale nawet jeśli Rossweisse-san pochodzi z nordyckiej mitologii, to jest geniuszem, która już musiała czytać „Biblię”. Jestem pewien że zna Zarówno Stary, jak i Nowy Testament.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale dlaczego wzięła się za czytanie „Biblii” właśnie teraz……? Może potwierdza informacje na temat Boga? Albo jest ciekawa czegoś związanego z historią lub czegoś, co zostało przepowiedziane przez „Biblię”?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nic o tym nie wiem – odpowiedziałem, przekrzywiając głowę na bok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To zdumiewające, że diablica była w stanie dotykać książek związanych z Pismem Świętym. Och, ale wygląda na to, że wie dużo o magii, broniącej przed tego typu rzeczami, więc zgaduję, że mogła czytać tego typu rzeczy po wypowiedzeniu stosownego zaklęcia. Już użyła magii, która pozwoliła jej przez krótki czas trzymać święty miecz. Ale Rossweisse-san z pewnością jest lekkomyślna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może ma to coś wspólnego z tym, co powiedziała ostatnio w łazience……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślałem że będziesz coś o tym wiedział, skoro należysz do Klubu Okultystycznego……w każdym razie fani Rossweisse-chan martwią się o nią, więc możesz to rozwiązać, rozmawiając z członkami klubu – powiedział do mnie Matsuda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zajmę się tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli będziemy w stanie rozwiązać problemy Rossweisse-san, to chcemy to zrobić…… Ale czy ona nam to powie……? Z pewnością wspieramy się podczas bitew i w codziennym życiu, ale nigdy nie rozmawiała z nami o swoich zmartwieniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy przekrzywiłem głowę z zmartwionym wyrazem twarzy, Motohama zapytał mnie o coś, poprawiając swoje okulary:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A propos Klubu Okultystycznego, kto będzie następnym przewodniczącym? Czy Rias-senpai będzie w stanie odejść ze szkoły, jeśli nie wyznaczy kogoś na swoje miejsce?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zareagowałem wolno na słowa Motohamy. ……Rozumiem, to już ten czas w roku. W zależności od klubu, muszą wybrać nowego kapitana lub przewodniczącego przed końcem drugiego semestru. Obecnie w mojej klasie są ci, którzy już wcześniej byli kapitanami lub przewodniczącymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To oczywiste, ale to również czas, kiedy w Klubie Okultystycznym nastąpi zmiana rang.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kto będzie nowym przewodniczącym? Nie potrafię sobie tego wyobrazić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie tylko mamy na głowie Rossweisse-san, ale zbliża się też koniec roku. Mogę tylko przewidywać, że coś się wydarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Martwienie się o pozostałych członków Klubu Okultystycznego nie jest złą rzeczą, ale bycie Sekiryuuteiem oznacza, że muszę się martwić o znacznie więcej rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas weekendu, gdy ja i moi towarzysze nie musimy chodzić do szkoły, jest do zrobienia wiele rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A naszym obecnym priorytetem jest nasz trening, mający wzmocnić naszą siłę. Treningi i ćwiczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecnie zebraliśmy się w naszym treningowym miejscu, które stworzono dla nas na terytorium Rodziny Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wszyscy rozproszyliśmy się do najróżniejszych miejsc pojedynczo lub w grupach, aby tam trenować, ja……aktywowałem mój Boski Dar przeciwko białej materii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym co mam na myśli, mówiąc o tej białej rzeczy, jest shikigami&amp;lt;ref&amp;gt;Shikigami (式神) to termin opisujący duchy przyzwane przez „onmyouji”, japońskiego czarnoksiężnika. Shikigami są wykorzystywane do ochrony i usługiwania ich panom, podobnie do zachodniej koncepcji chowańca czarownicy. Legendy opisują wiele odmian shikigami, ale najpowszechniejszymi są zaczarowane, wycięte z papieru figurki, które tworzą iluzje innego, rzeczywistego obiektu.&amp;lt;/ref&amp;gt; Sun Wukonga, stworzonego z jego włosów i youjutsu. Ma kształt człowieka i jest moim sparing partnerem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sun Wukong powiedział mi, abym „atakował mojego przeciwnika rękawicą, której moc wzmacniałem przez minutę”. Tylko że muszę to robić wiele razy, a nie tylko raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może to brzmieć łatwo, kiedy o tym mówię, ale to tylko pozory. Atakowanie tej rzeczy po tym, jak wzmocniłem moją moc, jest częścią mojego treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę uderzyć tą rzecz dziesięć razy po tym, jak wzmacniałem moją moc przez minutę, a każde z tych dziesięciu trafień musi mieć taką samą moc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jednak okazało się to być szalenie trudne. Dla mnie jest to wręcz niesamowicie trudne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwiększanie mocy i uderzanie będzie zbyt proste. Ale skoro zażądał ode mnie, abym uderzył to dziesięć razy pod rząd, z tą samą mocą, to będzie to bardziej skomplikowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli siła mojego pierwszego ataku wyniesie pięć, to muszę przypuścić dziesięć ataków, mających taką samą siłę i ich łączna wartość wyniesie pięćdziesiąt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie sądzę abym był w stanie to zrobić, niezależnie od tego, ile razy bym nie próbował. Za pierwszym i drugim razem siła mojego ataku wyniosła pięć, ale za trzecim, czwartym i piątym wyniosła już już cztery albo i sześć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet przy pojedynczym błędzie biały shikigami mówił „Zawaliłeś. Teraz nastąpi reset”. Ten shikigami został stworzony przez Pierwszego Sun Wukonga tak, aby obliczał siłę mojego ataku. Może więc dokładnie ją określić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Powód dla którego odbywam ten trening jest taki, że mam słabości, które Pierwszy mi wytknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój Łamacz Ładu (albo moja Szkarłatna Zbroja) nie może długo trwać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy ścieżka na której korzystam z moich mocy Sekiryuuteia naprawdę jest wyboista. Jeśli porównam mój stan podczas noszenia zbroi do momentu, kiedy po raz pierwszy osiągnąłem Łamacz Ładu, długość czasu, w którym mogę utrzymać tą zbroję naprawdę się wydłużył. Jednak wciąż są pewne ograniczenia. Obecnie nie wiem ile wynosi mój limit czasu i ile jestem w stanie użyć mojej mocy, dopóki zbroja nie zniknie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Według Pierwszego, musiałem uwalniać moją własną moc i wytrzymałość, nawet nie myśląc o tym ile tego zużywam. Myślałem że walczę kontrolując moje tempo, ale w rzeczywistości Pierwszy powiedział, że utrzymywałem je, kiedy szedłem z prądem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie potrafię znaleźć wymówki, aby się przeciwstawić temu stwierdzeniu. To dlatego, bo było wiele sytuacji w których doświadczyłem, że mógłby o tym wspomnieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego powodu moim obecnym celem jest stanie się zdolnym do używania mocy w taki sposób, jaki będę tego chciał. Powiedział, że jeśli ciągle jestem to w stanie robić, to czas, w którym będę w stanie utrzymać Szkarłatną Zbroję wydłuży się wraz z ćwiczeniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja też tak uważam. Jeśli opanuję to, jak używać mojej mocy, to będę w stanie walczyć wiedząc, jak długo mogę wytrzymać z resztką mocy. Jeśli będę używał mojej mocy nie myśląc o tym, to moje ataki nie będą działały na wrogów, z którymi spotkam się w przyszłości. Zwłaszcza przeciwko Euclidowi który ma kopię Daru Wzmocnienia....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei też dodał coś od siebie do opinii Pierwszego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Wir stworzony wewnątrz ciebie przez Wielkiego Czerwonego i moc Ophis może się ustabilizować, jeśli opanujesz ćwiczenie zadane ci przez Pierwszego. Twoja siła życiowa wynosi od zera do wieczności, więc jeśli będziesz to w stanie ustabilizować……to może będziesz w stanie przejść do następnego etapu.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następny etap....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy mówią, że jestem jedyną istotą, która otrzymała moc zarówno od Ophis, jak i Wielkiego Czerwonego. Ale nawet teraz nie tylko nie potrafię opanować używania tej mocy, ale nawet nie umiem się z nią skontaktować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli te moce zostaną odblokowane poprzez ten trening……to z pewnością chcę dostać je w moje ręce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro moimi przeciwnikami są ludzie, przeciwko którym nie mogę na chwilę tracić czujności, to jeśli zabraknie mi mocy, ktoś spośród nas może zostać poświęcony, a czegoś takiego nie chcę! Ja……nie, przeżyjemy i będziemy kontynuowali nasze spokojne, szkolne życie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walnąłem shikigamiego Pierwszego pełen chęci do walki, ale……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zawaliłeś. Siła tego ataku wynosi osiem. Zaczynamy od nowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach…… Ach, znowu to schrzaniłem. Nie potrafiłem nic na to poradzić, że dałem się ponieść i mu przywaliłem. To mój zły nawyk. Mam duszę na dłoni. Brakuje mi spokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę walczyć spokojnie, nawet jeśli wewnątrz mnie wszystko się gotuje. Cóż, sądzę że bohaterskie atakowanie, kiedy jestem wściekły, też może być dobre.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wzdychałem, białe światło latało nade mną zygzakiem. To Vali w swojej białej zbroi, latający za pomocą swoich świetlistych skrzydeł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
On również bierze czasem udział w naszych treningach……ale jego przeciwnikiem podczas tej treningowej bitwy jest nie kto inny a sam Pierwszy Sun Wukong.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niski biały strzec, siedząc na swojej chmurce Jindou Yun, unikał ataków Valiego za pomocą  ledwo zauważalnych ruchów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Demoniczne Moce Valiego i jego magiczne ataki były odbijane za pomocą Ryui Jingu Bang. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali. Hakuryuukou o którym powiedziano, że jest najsilniejszy w historii……jest wodzony za nos przez staruszka mającego wzrost przedszkolaka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż żaden z nich nie walczy na serio. Gdyby walczyli na poważnie, zrujnowaliby całe to miejsce, nawet jeśli jest wielkie. Ale żeby unikał ataków Valiego, nie robiąc prawie żadnych uników!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ten staruch odbijał ataki Valiego, koncentrując na czubku swojego Ryui Jingu Bang małą ilość touki. Nie okrył nim nawet całego swojego ciała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali sfrunął na ziemię po skończonej bitwie, która trwała zaledwie kilka minut. Pierwszy też zszedł na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali wzruszył ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……To frustrujące, ale moje ataki z pewnością cię nie dosięgają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staruch uśmiechnął się, pykając ze swojej fajki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie nie, z pewnością zasługujesz na miano Hakuryuukou. Nawet ja bym  się obrócił w popiół, gdybym oberwał waszym atakiem, Dwa Niebiańskie Smoki. Wiecie że jeśli chodzi o tworzenie ataków, to wasza dwójka mnie pod tym względem przerasta?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo iż powiedział coś takiego, to z pewnością fakt, że żaden z ataków nawet go nie zadrasnął, był przerażający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może to i prawda, że ja i Vali przerastamy tego faceta pod względem mocy naszych ataków, ale nie sądzę że byłbym go w stanie pokonać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Legendarny youkai, który jest mistrzem we władaniu youjutsu i senjutsu.... Jestem pewien, że Pierwszy Sun Wukong jest w zupełnie innej lidze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zasadniczo najważniejsze jest to, czy od razu możecie zwiększyć swoją moc do poziomu potrzebnego podczas walki. Zwłaszcza wasza dwójka, która konsumuje duże ilości wytrzymałości. Tak więc zwykli ludzi mają duże ilości energii, która prze cały ten czas była wydzielana przez wasze ciała, wiecie więc, że to wpłynie na czas waszej aktywności podczas bitew? Wasza dwójka, Sekiryuutei i Hakuryuukou, jesteście siłą bojową, która pełni kluczową funkcję w waszych zespołach. Będzie źle, jeśli obydwaj stracicie energię do walki w najważniejszym momencie bitwy – powiedział nagle Pierwszy do mnie i Valiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Łopatologicznie mówiąc, musimy powstrzymać utratę naszej mocy zarówno w normalnym stanie, jak i w trybie Łamacza Ładu, aby zwiększyć naszą moc tylko podczas bitew, hm. Czyli oznacza to, że zarówno ja, jak i Vali możemy kontrolować to zużycie, aby uniknąć niepotrzebnej utraty naszej energii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………Nie, to coś niedorzecznie trudnego do zrobienia! Moment w którym atak nieprzyjaciela nas uderza oraz moment w którym sami atakujemy. Aby być w stanie uwolnić naszą moc w momencie o którym myślimy, że jest odpowiedni. Łatwo powiedzieć coś takiego, trudniej zrobić! Nawet nasz przeciwnik nie będzie sobie od tak stał w miejscu i czekał aż oberwie. Będą więc sytuację, w których trzeba będzie zastosować fintę! Czasem nawet Kiba robi mi coś takiego podczas naszych treningowych bitew, kiedy obrywam jego atakiem, gdy nie zachowam dostatecznej ostrożności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Delikatna kontrola moich mocy, które są do mnie przypisane, natychmiastowa decyzja o tym, kiedy muszą zostać natychmiast użyte (o czym powiedział Pierwszy). I jedno i drugie jest trudną sprawą dla kogoś takiego jak ja, który używa super mocy w bitwach od niecałego roku……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jeśli je opanuje, będę w stanie wydobyć obydwie moje cechy i moc……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony Vali odbywa cięższy trening niż ja, gdyż polega on na walce z Pierwszym. Ten drań już pokazuje poprawę w zachowaniu swojego tempa. Nawet z mojego punktu widzenia jestem w stanie stwierdzić, że unika niepotrzebnej utraty energii, stosując tylko niezbędne ataki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To pewnie wynik talentu, z którym się urodził. To nie jest coś, czego nauczę się w jedną noc. Można wręcz powiedzieć, że ma więcej bojowego doświadczenia ode mnie. W przeciwieństwie do mnie, ten gość musiał używać swoich mocy wtedy, gdy był już ich świadomy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pod względem ogólnej równowagi, Biały jest kilkakrotnie lepszy. Ale pod pewnymi względami, to Czerwony jest lepszy. Jeśli chodzi o siłę ataku oraz szybkość, Czerwony wygrywa – dodał pierwszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Mam nawyk że zmieniam się z wyprzedzeniem, niczym jakiś idiota, więc musiał pochwalić tą moją cechę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślę że chwalił mnie i mój Szkarłatny Podmuch. Tylko że Vali mnie przewyższy zarówno pod względem szybkości i ataku, jeśli użyje Empireum Ostatecznej Furii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet jeśli tak mówisz, to Vali nie jest w swojej srebrnej postaci, więc nie potrafię sobie nawet wyobrazić pokonania go – powiedziałem biorąc wdech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali uśmiechnął się z autoironią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jak wiesz moje Empireum Ostatecznej Furii jest trudne do użycia, w porównaniu do twojej Szkarłatnej Zbroi. Można wręcz powiedzieć, że jesteś ode mnie lepszy, ponieważ może użyć swojej zbroi nawet podczas treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cieszę się że mój rywal mówi coś takiego, pomimo iż jednocześnie czuję się niezręcznie……ale jeśli chodzi o podejmowanie decyzji w kluczowych momentach, ten gość zdecydowanie mnie przerasta. To doprawdy frustrujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chociaż to tak zwane Empireum Ostatecznej Furii jest lepsze niż Niszczycielska Furia, to obydwie są takie same, jeśli chodzi o marnowanie mocy przeciwników. Innymi słowy ilość stresu w twoim ciele jest niedorzecznie duża. Nawet jeśli pozbyłeś się zagrożenia, które niosła ze sobą Niszczycielska Furia, to nie jest to coś, czego można używać raz po raz i utrzymać przez cały czas. Celem Hakuryuukou jest stanie się zdolnym do atakowania z odpowiednią siłą w stosownym momencie. Cóż, tak jak w przypadku Sekiryuuteia – powiedział Pierwszy pykając z fajki. – Zdolnością Sekiryuuteia jest wzmacnianie i przesyłanie mocy, a zdolnością Hakuryuukou jej podział i konsumpcja. Te tak zwane Longinusy, Dar Wzmocnienia oraz Boski Podział, mają takie zdolności już od czasów starożytnych. Faktem jest, że poprzedni gospodarze Dwóch Niebiańskich Smoków używali tych zdolności. Byli tacy, którzy w unikalny sposób przeciwstawiali się używania tych zdolności do walki……ale wiecie że wśród nich nie było takich, którzy zdobyli takie nierealne moce jak wy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nierealne moce, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali próbuje zdobyć moc Hakuryuukou za pomocą swojego talentu, podczas gdy ja……zdaję się wzmocnić moje cechy mocą piersi oraz łaską Ophis i Wielkiego Czerwonego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To z pewnością były nierealne wzrosty mocy. Mogę się tylko z tym zgodzić, kiedy patrzę na poprzednie wydarzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Będziemy kontynuowali wasz trening, abyście byli w stanie kontrolować swoje moce, ale problemem jest twoja moc Hakuryuukou, która jest częścią tego nierealnego wzrostu mocy. Ddraig i Albion nie wrócili, prawda? – powiedział Pierwszy patrząc w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedział Pierwszy, Ddraig i Albion obecnie mieszkają głęboko w Boskich Darach. Jeśli już o tym mówimy, to ma to coś wspólnego z moją zdolnością Odbicia, która wyszła na jaw podczas incydentu w Rumunii..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwidoczniej to Odbicie było pierwotnie zdolnością Albiona, kiedy ten jeszcze żył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed odjazdem Albion powiedział coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Kiedy my, Dwa Niebiańskie Smoki, zostaliśmy zapieczętowani w Boskich Darach, straciliśmy wiele zdolności, kiedy pozbawiono nas naszych ciał. ……Nigdy dotąd nie zdarzyło się, aby one do nas wracały.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdolności które mieli wtedy, kiedy jeszcze żyli....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Stracone moce, które zaczęły powracać dzięki wzajemnemu zrozumieniu się pomiędzy Dwoma Niebiańskimi Smokami huh. Z powodu tego zdarzenia Azazel-sensei, który obecnie był nieobecny, powiedział coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[……To tylko moja hipoteza, ale może biblijny Bóg nie pozbył się całkiem mocy Dwóch Niebiańskich Smoków. Ich wzajemnie zrozumienie się jest kluczem do ich zapieczętowanych zdolności, a tak w każdym razie sądzę.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Szczerze mówiąc niewiele z tego rozumiem. Nie, rozumiem że to odbicie było pierwotnie mocą Albiona. Rozumiem także, że była zapieczętowana. Ale wciąż nie rozumiem dlaczego ta zdolność wróciła ze wzajemnego zrozumienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…..Nawet jeśli wzajemne zrozumienie było do tego kluczem, intencja biblijnego Boga, który to wszystko sprawił, będąca kluczem do otworzenia tej pieczęci, wciąż jest tajemnicą……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, to nie tak że Ddraig i Albion są całkiem rozpieczętowani. Po prostu zdolność Odbicia powróciła w tym momencie. A od teraz ja jestem jedynym, który może tego używać. Obecny Hakuryuukou, Vali, wciąż nie odblokował tej mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli poprzednio sprawiłem, że moc Hakuryuukou stała się moją własną, to dziwne że jestem jedynym, który  może jej używać, więc Ddraig i Albion zatopili się głęboko w Boskim Darze, aby to zbadać to. Wierząc w to, mogą odzyskać swoje moce, które wciąż mieli, gdy jeszcze posiadali swoje ciała...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Ale z drugiej strony Ddraig nie miał żadnych wskazówek. W końcu fragment świadomości dawnych Sekiryuuteiów zdawał się mieć klucz, który zapewniał życie po śmierci, więc nie ma możliwości, aby ich o to zapytać. Wygląda na to, że zanurzając się w głębokościach Daru Wzmocnienia, wszedł na terytorium, gdzie może rozwiązać zagadkę związaną z mocami Wielkiego Czerwonego i Ophis. Jednak Ddraig powiedział, że w tym momencie nie może wejść na ten obszar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto Dwa Niebiańskie Smoki zdecydowały się udać głęboko w Boski Dar Hakuryuukou, który wciąż posiada fragment świadomości poprzednich posiadaczy. Obecnie Ddraig i Albion połączyli swoją świadomość, gdyż obydwaj zgłębiali Boski Podział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wydaje się, że Albion i Ddraig napotkali niespodziewane trudności. ……Wygląda na to, że poprzedni Hakuryuukou, do których chcą się dostać, darzą silną nienawiścią Ddraiga, a może raczej Sekiryuuteiów. To oczywiście różni się od starej nienawiści którą mieli i jest czymś w rodzaju nieporozumienia, które mają wobec Hyoudou Isseia – powiedział nagle Vali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie wiem jak na to odpowiedzieć…… Poprzedni Hakuryuukou stworzyli w Boskim Darze Stowarzyszenie Ofiar Sekiryuuteia, więc wciąż mają jakieś pretensje, nawet jeśli Ddraig i Albion zrozumieli się nawzajem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie, to zmieniło się w sytuację, w której nie wiem co na ten temat powiedzieć i najwidoczniej tak bardzo mnie nienawidzą, że nawet moje przeprosiny niewiele tu pomogą……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Tyłeczek. Czy to wina tyłeczków……!? Ale czy oni wiedzą, że to ten staruch Odyn wymyślił nazwę Ketsu-Ryuukou!? Chociaż ja……też się czuję nieco źle z tego powodu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, może powinienem przeprosić wraz ze staruchem Odynem……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig też przeniósł swoją świadomość do Boskiego Daru Hakuryuukou i próbował zdobyć odpowiedź od poprzednich gospodarzy……ale nawet z pomocą Albiona wciąż jest to dla niego trudne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pewnością bym chciał, aby Dwa Niebiańskie Smoki jakoś przekonały poprzednich gospodarzy, aby ich zdolność pojawiająca się w naszych Boskich Darach……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszy uśmiechnął się, wydychając dym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że możemy tylko czekać na dobre wieści. A jeśli Dwa Niebiańskie Smoki powrócą, to chłopcu Sekiryuutei łatwiej będzie kontrolować tempo, które sprawia mu problemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprawdę? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli odkryjesz, jak sobie radzić ze swoją siłą, to będziesz w stanie walczyć ze wsparciem Ddraiga. Zdobywając doświadczenie i wzmacniając się poprzez codzienne treningi, z pewnością łatwiej ci będzie wyregulować twoje moce, kiedy nadejdzie czas. Nie powiem ci czegoś w stylu, abyś kontrolował swoją moc teraz, kiedy wszystko zaszło już tak daleko. Sam to sobie udowodnisz, w zespole z Ddraigiem. Ale musisz się też nauczyć, jak rozdzielać swoją własną moc, gdyż w przeciwnym razie sprawisz problemy Ddraigowi. Wiesz że to powód, dla którego cię trenuję? – odpowiedział Pierwszy, wytrząsając z fajki popiół do popielniczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, więc ten trening ma również i ten cel huh. ……Myślałem, że szkolę się w używaniu zdolności mojego Boskiego Daru tylko dla siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Masz rację. To sprawia, że kiedy jestem z Ddraigiem, czyni to ze nie obecnego Sekiryuuteia. ……Dopóki Ddraig nie wróci, muszę kontynuować ten trening, aby zmniejszyć ciężar, który dźwiga na ramionach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy powziąłem sobie nową decyzję, Vali stworzył magiczny krąg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Będę już szedł. Proszę, powalcz ze mną znów podczas następnego treningu, Pierwszy Sun Wukongu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To z pewnością mnie przeraża – odpowiedział Pierwszy z sarkazmem, kiedy usłyszał słowa &lt;br /&gt;
Valiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście ja i Vali nie jesteśmy jedynymi, którzy tu trenują.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, to Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skończyłeś swój trening?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina zauważyły mnie, kiedy szedłem w ich stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak odesłałem Pierwszego, dołączyłem do grupy szermierzy, która trenowała w pewnej odległości ode mnie, a w skład w której wchodzili Kiba, Xenovia i Irina. Jest tu też grupa władająca Demoniczną Mocą i magią, do której należy Rias, Akeno-san, Rossweisse-san i Asia. No i wreszcie grupa, którą opiekuje się Kuroka, a do której należy Koneko-chan i Gya-suke. W zasadzie odbywamy głównie nasze własne treningi, ale mamy też nasze drużynowe spotkanie, kiedy wszyscy się spotykamy i łączymy w grupę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel nie ma tu dzisiaj z nami. Obecnie odbywa ostateczną rozmowę z Le Fay w Rezydencji Hyoudou. Normalnie ja też powinienem wziąć w tym udział, ale Ravel wysłała mnie tutaj mówiąc że chce abym trenował tyle, ile to możliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, zostaw to mi! Wezwę cię, kiedy będziesz potrzebny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedyne co mogę zrobić, to przyjąć tą przysługę, daną mi przez moją menadżer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc teraz. Ubraliśmy się w dresy podczas tego treningu, ale ci z nas, którzy mieli bojowy trening, mają postrzępione ubrania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciuchy Xenovi i Iriny też są podarte, co dowodzi tego, jak bardzo się przykładały do swojego treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina podeszła do mnie, trzepocząc swoimi anielskimi skrzydłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Popatrz na to, Ise-kun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powiedzeniu tego wzbiła się w powietrze, przybierając pozę jakiegoś bohatera z tokusatsu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och. Nagle zauważyłem zmianę w jej wyglądzie. Miała teraz cztery anielskie skrzydła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Irina, ilość twoich anielskich skrzydeł się zwiększyła? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, dzisiaj rano Niebo poinformowało mnie, że dostałam awans! Kiedy przywołałam moje skrzydła, pojawiły się w podwójnej ilości! Och jejku, to z pewnością błogosławieństwo Michała-sama, który czuwał nad moimi codziennymi modlitwami! – odpowiedziała chełpliwie, wypinając pierś naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina złożyła dłonie do modlitwy z roziskrzonymi oczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem, więc ranga Iriny wzrosła huh. Cóż, jak się nad tym zastanowić, to wciąż toczyliśmy zaciekłe walki. Nikt nie może też narzekać, jeśli jej ranga wzrośnie. Obecnie wiele osiągnęła i do tego jest jeszcze Asem Michała-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia skinęła głową, jakby była zdumiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc czy to oznacza, że twoja moc jako anioła także wzrosła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina pokiwała głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się Xenovia. Teraz łatwiej mi zdobyć pozwolenie na używanie świętych broni, które są przechowywane w Niebie. Dotąd abym mogła ich użyć, musiałam zdobyć pozwolenie od kilku sędziów, ale teraz te ograniczenia już mnie nie dotyczą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, czyli teraz takie rzeczy są  możliwe huh. A więc obecnie Irina może przyzwać przedmioty należące do Nieba, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Xenovia zakryła swoje oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Więc moja przyjaciółka, którą przezywano samozwańczą anielicą, stała się teraz ważniejsza……! Jako twoja przyjaciółka nie mogą już czuć się bardziej dumna……! – powiedziała trzęsącym się głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie, wiesz że nawet nazwałaś ją samozwańczą anielicą!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rany, przestań płakać, Xenovia! Zawstydzasz mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Irina zaakceptowała te pochwały, nie reagując przy tym na swoją ksywkę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na tą namiętną przyjaźń, odwróciłem się w stronę Kiby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba miał święte-demoniczne miecze, które pojawiły się w całej okolicy, mając jednocześnie Grama, który wciąż emanował złowieszczą złą aurą. Kiba zamyślił się  nad tym Demonicznym Mieczem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, jak idzie trening? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbuję kontrolować Grama, używając świętych-demonicznych mieczy, tak jak moc Excaliburów jest używana do kontrolowania Durandala – powiedział Kiba, nie odwracając wzroku od Grama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, wygląda to na interesujący eksperyment.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najpierw muszę zaakceptować klątwę Grama i negatywność z demoniczną mocą moich świętych-demonicznym mieczy – kontynuował Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co się stanie, jeśli to zaakceptujesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Demoniczna moc, którą jest klątwa, ulegnie wzmocnieniu. Dzięki temu stanie się bardziej stabilna. Cóż, posiadanie złej mocy, która wzmacniającej stabilność, z pewnością jest straszną rzeczą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stabilizowanie złą mocą, huh. Brzmi jak to przysłowie, że łatwo powiedzieć, trudniej zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet jeśli wzmocnię złą moc, aby to ustabilizować, skończy się na tym, że okryję to świętą mocą mojego świętego-demonicznego miecza. To tak jak z garnkiem i pokrywką. Wnętrze garnka przepali się z powodu ognia. Muszę być ostrożny gotując wodę, aby nie wykipiała i nie narobiła kłopotów, których bym nie chciał – powiedział Kiba, trzymając w dłoni święty-demoniczny miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Upraszczasz to, ale czy to nie jest czymś niedorzecznie trudnym? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba uśmiechnął się sarkastycznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się. Moc świętości i moc zła. Drobny błąd w rozdziale tych dwóch mocy sprawi, że wszystkie te klątwy zwalą mi się na głowę. Nie, w najgorszym wypadku wyrządzą one również krzywdę moim towarzyszom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to jest osobiste zadanie Kiby, które ten sobie wyznaczył huh. Okrycie Grama złą mocą, pochodzącą ze świętego-demonicznego miecza, aby go ustabilizować i użyć świętej mocy, aby go w całości pokryć. Moc będzie się tworzyć w środku, więc będzie musiał użyć tego, pozwalając mocy wydostać się, uważając jednocześnie, aby nie wybuchła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzeczywiście to brzmi łatwo, kiedy się o tym mówi. Ale będziesz potrzebowała wysokiego poziomu technicznego, determinacji i talentu, aby to zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale nie zawalisz tego, prawda? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba uśmiechnął się odważnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, taki mam plan. Jeśli wszystko pójdzie jak trzeba, to może nawet będę w stanie dodać ostrzu dodatkowe zdolności. Jeśli się uda, to będę w stanie walczyć w całkiem nowy sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tworzysz nowe cechy dla ataków, używasz mieczy jako swojej ścieżki życia i możesz się ukrywać w swoim oddziale rycerzy. Z pewnością używasz swojego Boskiego Daru na wiele sposobów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
On potrafi używać zdolności swojego Boskiego Daru lepiej ode mnie. Saji też staje się doświadczonym wojownikiem, ale sądzę, że jego techniki plasują się znacznie niżej niż w przypadku Kiby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jednak pod względem efektywności, jestem najgorszy w naszej grupie. Nie będę więc w stanie przetrwać, chyba że zwiększę zakres moich ruchów, których mogę użyć przeciwko wrogom, poprzez znajdowanie luk w ich obronach – opisał Kiba sam siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wierzę że to mówisz. Dotąd przetrwałeś z tymi wszystkimi ruchami które masz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A jak tam z twoim treningiem? – zapytał mnie Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, sądzę że raczej średnio. Muszę sobie poradzić z moim treningiem, ale są takie etapy, których nie potrafię przetestować bez Ddraiga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jakoś trafiła mi się nowa moc Hakuryuukou, którą zdobyłem podczas walki z Euclidem. Małe białe smoki, które wyłoniły się z moich klejnotów. Moja nowa moc, która posiada zdolność „odbicia” i „podziału”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zacząłem oficjalnie trenować używanie tej mocy, ale została zatrzymana, kiedy zaczęło być dobrze, gdyż Ddrai zagłębił się w Boski Dar wraz z Albionem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Te zdolności są dość interesujące. Nawet rzeczy które tworzę wewnątrz mojej głowy stają się możliwe, więc jeśli mogę ich użyć wraz z cechami mojej Prawdziwej Królowej……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak przy okazji, zdecydowałem się nazwać tą zdolność Boskim Podziałem Bajkowej Wiwerny. Rias wymyśliła tą nazwę. Kiedy bowiem zobaczyła tą zdolność;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przypominasz mi bajkowe szachy&amp;lt;ref&amp;gt;Bajkowe szachy to pewna specyficzna odmiana tej gry, w której pojawiają się nowe figury i możliwości ruchu, na przykład hetman ma możliwość poruszania się także ruchem skoczka.&amp;lt;/ref&amp;gt;, skoro wciąż zyskujesz nowe umiejętności, Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto powstała ta nazwa. Bajkowe szachy to pewna nieortodoksyjna odmiana tej gry, w której panują niezwykłe zasady. Skoro mój wzrost też następuje w dość niezwykły sposób, Rias powiedziała, że nie potrafi myśleć o tym w inny sposób. Nazwałem to, dodając słowo „bajkowa” do słowa wiwerna, aby pokazać, jak to wygląda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle w zasięgu mojego wzroku pojawiło się jasne światło. Kiedy spojrzałem w kierunku z którego dochodziło, zobaczyłem anioła który świecił jasno, unosząc się wysoko na niebie. Kiedy rozłożył dziesięć swoich białych skrzydeł, trzymał w prawej dłoni masy ognia, a w lewej grubą lodową włócznię. Nad jego głową unosiła się burzowa chmura, która wytwarzała pioruny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Joker Dulio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Sztuczna chmura burzowa, która została stworzona wewnątrz tej lokacji w piwnicy. To coś, co Dulio stworzył za pomocą zdolności swojego Boskiego Daru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego Boski Dar może kontrolować ogień, wiatr, wodę oraz ziemię, które występują w naturze. Może nawet od tak sobie, stworzyć sztuczne chmury w miejscach, gdzie nie ma nieba. Jasne światło z wcześniej musiało pochodzić od pioruna, który uderzył z tej chmury.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym który stał naprzeciwko Dulia, był Saji ubrany w czarny dres. Całe jego ciało okrywały czarne płomienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji pojawił sie w naszym treningowym miejscu i dołączył do nas, tocząc treningową bitwę ze mną i Duliem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Robił to z prostego powodu. Chciał osiągnąć Łamacza Ładu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona-kaichou zasugerowała, że może będzie go w stanie osiągnąć, jeśli będzie trenować z posiadaczami Longinusów, lub Grupą Gremory. Wszyscy więc z nim współpracowali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak długo jak tworzymy drużynę, wzrost mocy naszych towarzyszy jest pożądaną rzeczą. Zwłaszcza Łamacz Ładu Sajiego, skoro posiada moc Smoczego Króla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba i ja kontynuowaliśmy obserwację bitwy Sajiego i Dulio, ale bezlitosne ataki Dulia, mające cechy ognia, lodu, wody, wiatru i piorunów, unicestwiły czarne płomienie Sajiego, który padł na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio zwyciężył. Saji stracił całą nadzieję w połowie drogi, więc walka zmieniła się w jednostronną bitwę i mógł się tylko bronić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zdolności Sajiego mogą być używane na wiele sposobów. Może tworzyć linę, mającą najróżniejsze właściwości, czarne płomienie, za pomocą których można atakować lub tworzyć ścianę ognia, unieszkodliwiającą ataki wrogów. Więc Dulio uniknął tych ataków, lub je rozbił i następnie powstrzymał ruchy Sajiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli obydwaj nie są w trybie Łamacza Ładu, to różnica między nimi jest oczywista.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ja też kilka razy stoczyłem treningową bitwę z Duliem……ale on zamroził moje nogi i ręce i użył wiatru, abym mnie powstrzymać przed zbliżeniem się do niego w powietrzu, więc uniknął moich ataków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina stwierdziła wtedy:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam że Joker z powodu swojej osobowości rzadko atakuje jako pierwszy. Jeśli to planuje, to jestem pewna, że potrafi przeprowadzić niesamowite ataki……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie było jej zdanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja też odnoszę podobne wrażenie, a moi towarzysze też musieli to zauważyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potrafię tylko myśleć, że Dulio wybiera trudną strategię w tym treningu, skoro atakuje swoich przeciwników, kiedy ci stracą czujność po tym, jak już uniknie ich ataków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może to trening Jokera. Jestem pewien, że testuje swoją własną siłę, poprzez celowe ograniczanie samego siebie. Słyszałem że jest dobry w atakach obszarowych, ale kiepsko mu idzie w atakach bliskiego zasięgu, więc sądzę że chce to naprawić – powiedział Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Joker Dulio jest dobry w atakach obszarowych z powodu cech swojego Boskiego Daru, który zmienia pogodę. Powiedział że będzie po nim, jeśli ja, albo Xenovia, trafimy go bezpośrednim atakiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Wzmocnienie swoich ataków bliskiego zasięgu. Więc to jest trening Dulia huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Saji porozciągał się po walce, aby rozluźnić swoje mięśnie, podszedł do nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rany, z pewnością przegrałem. Bez wątpienia jest dla mnie za wcześnie, aby trafić najsilniejszego z Dzielnych Świętych, Jokera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na sfrustrowanego, ale to nie ten sam Saji, którego widziałem przed wyprawą do Rumunii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmawiałem z nim przed wyjazdem, ale wtedy Saji zdawał się martwić sam o siebie, gdyż nie był w stanie osiągnąć Łamacza Ładu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sądzę że w jego sercu zaszła zmiana, od kiedy wplątałem się w tą awanturę w Rumunii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziękuję wam za umożliwienie mi trenowania w tym miejscu. Dobrze, idę teraz do szkoły!– powiedział Saji patrząc na nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez szkołę, ma pewnie na myśli Szkołę Królewskiej Gry,  zbudowanej przez Sonę-Kaichou, do której może wstąpić każdy. Nie zaczęli jeszcze przyjmować uczniów, ale ogłoszono dni otwarte, aby rodzice, którzy byli zainteresowani szkołą, przyprowadzili swoje dzieci z całych Zaświatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że przychodzą codziennie, więc Grupa Sitri przechodzi obecnie ciężki okres, gdyż musi się także zajmować swoimi sprawami Samorządu Uczniowskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– My też tam pójdziemy, skoro Rias-buchou zasugerowała, że powinniśmy udać się w tam w któryś weekend, aby wam pomóc – powiedziałem do Sajiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, kiedy Rias zaproponowała, abyśmy pomogli Sonie-kaichou, my, Grupa Gremory, Irina i Ravel, zgodziliśmy się wszyscy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji uśmiechnął się słysząc to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to będzie bardzo pomocne. Rany, nie możemy sobie z tym wszystkim poradzić, skoro to dla nas nowa rzecz. Szef Sairaorg też dzisiaj przyjdzie nam pomóc i wezwaliśmy też wykładowców, którzy przeprowadzą dla nas prezentację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Cieszę się, że wszystko idzie zgodnie z planem. Ale to pokazuje, ile jest dzieci, które nie mogą zapisać się do tego typu szkół i ilu z nich chce w przyszłości wziąć udział w Królewskich Grach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ścieżka kariery dla normalnych diabłów jest szalenie wąska.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taka jest sytuacja Zaświatów i ich rzeczywistość. Stał się światem miłosierdzia, gdzie tylko ci z pewnymi parostwami i tylko ci, którzy mieli na tyle dużo szczęścia, aby stać się wysokoklasowymi diabłami, mogą w nim uczestniczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, następnym razem też się mną dobrze zajmijcie – powiedział Saji znikając w świetle z magicznego kręgu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio zstąpił z nieba na ziemię. Wyciągnął pączki z kieszeni i zaczął jeść. Och tak, jego hobby to podróżowanie dookoła świata i jedzenie słodyczy. Podróżujący po świecie smakosz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie przeżyłbym bez słodyczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pewnością żyjesz swobodnie, Jokerze……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyśleć że jest młodym przywódcą D×D.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostali też skończyli swoje treningi, więc nadszedł czas kiedy spotykamy się wszyscy, zanim wrócimy do naszych domów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak więc oto koniec raportu magicznej grupy. Innymi słowy, wciąż nie potrafię skrócić czasu ładowania mojego ostatecznego ataku. Chociaż Akeno może się już zmienić w upadłą anielicę bez pomocy bransolet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasze spotkanie skończyło się, gdy nasze Onee-samas zdały raport.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz przywódca Dulio…… przysnął sobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli pojawiał się zawsze na każdym treningu, nie potrafił się powstrzymać, aby nie zasnąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Siostra Griselda powiedziała, że cudem jest fakt, iż pojawia się za każdym razem na takim spotkaniu, więc przebaczcie mu proszę! – powiedziała Irina w jego imieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias westchnęła i przytaknęła, uśmiechając się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku, Irino. Jego siła to poważna sprawa, więc w nią nie wątpimy, ani nie będziemy go ostrzegać z tego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias nazwała ją po imieniu, bez dodatku „-san”, ale od tamtego dnia przestała używać wobec niej zwrotu grzecznościowego. Nie wiem co się wydarzyło pomiędzy tą dwójką, ale nie rozmawiają już ze sobą, jakby były dla siebie obce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias spojrzała na nas i zmieniła temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem pewna, że wszyscy już wiecie o tym, że mamy pomóc Sonie podczas dni otwartych jej szkoły, którą zbudowała, ale prawda jest taka, że Rezydencję Hyoudou odwiedzi pewien gość. To wykładowczyni, która wygłosi w tej szkole specjalny wykład dla uczniów oraz ich rodziców. Słyszałam że zdecydowała się natychmiast odwiedzić Rezydencję Hyoudou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, sądzę że to wykładowczyni, o której mówił już Saji. I ona odwiedzi mój dom? Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miałem pewne wątpliwości, ale zauważyłem że ktoś się we mnie wpatruje. Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zobaczyłem że to Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zauważyła mnie i natychmiast spojrzała w inną stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……C-co? Powodem jest zapewne to, co powiedziała tamtego dnia…..Tak sądzę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;P-proszę zostań moim chłopakiem.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała mi coś takiego! Do tego miało to miejsce w wannie, kiedy wszyscy się nam przypatrywali!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od tamtego momentu nic więcej się nie stało……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Rias miała skomplikowany wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san też się wpatrywała we mnie, Rossweisse-san i Rias, ze smutnym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……C-co to u diabła za sytuacja……? Starsze dziewczyny zamilkły, mając przy tym nie najlepsze wyrazy twarzy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle dosłyszałem, że Kościelne Trio rozmawiało między sobą po cichu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Asiu, Irino, popatrzcie no tylko, starsze dziewczyny zrobiły swój ruch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To oznacza, że Rossweisse-san też dołączyła do bitwy, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rias-oneesama i Akeno-san, które są zawsze takie śmiałe w zachowywaniu się w taki sposób……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Asiu, starsze dziewczyny mają swój własny rodzaj problemów. Sądząc po tym, jak zakłopotana jest Akeno-fukubuchou, dochodzę do wniosku, że był to niespodziewany atak. ……To może być naszą szansą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ech!? C-co zamierzasz zrobić, Xenovia……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Irino, Asiu, to znaczy że mamy szansę włamać się do wyższej sfery, gdzie dotąd nie miałyśmy dostępu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A-ale musimy szanować pozycję Rias-oneesama……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie! Musimy atakować! To może być nasza szansa, aby go pojmać i otoczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-nie, nie możemy robić takich rzeczy, jak porywanie go! A-anielica taka jak ja, nie może pewnie tego zrobić…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W słowach takiej zboczonej anielicy jak ty nie ma za grosz przekonania. Słyszałam, że nie zakładasz stanika, kiedy wchodzisz do pokoju Iseia. Z pewnością jesteś pełna ducha walki, Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to dlatego……nie noszę stanika z przyczyn zdrowotnych!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli możesz tylko przypatrywać się wszystkiemu z daleka takim żałosnym wzrokiem, to lepiej będzie, jeśli podejmiesz decyzję teraz. Dobrze, podejdźcie bliżej, Asiu, Irino. Uformujmy krąg. Będzie dobrze w takim czasie jak ten......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z jakiegoś powodu Kościelne Trio zebrało się w koło i zaczęło rozmawiać jeszcze ciszej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……A-ale nigdy bym nie pomyślał, że Irina nie nosi stanika! Zawsze się zastanawiałem, dlaczego jej piersi tak bardzo podskakują i się ruszają, ale to w sumie normalne, kiedy dziewczyna nie nosi stanika!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie wiedziałem jak na to odpowiedzieć, ale do moich uszu doszła rozmowa Kuroki i Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem pewna że to jest to. Spłodzenie dzieci gdzieś na boku, —miau?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nee-sama, jesteś wulgarna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Shirone, nie jesteś w sytuacji, w której możesz mówić tak swobodnie. Też powinnaś przejść do ofensywy. W tym wypadku wciąż będziesz traktowana jak dziecko. Nawet obecnie powinnaś być wobec niego bardziej uległa miau-miau ♪&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……………………N-nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, możesz to sobie trochę teraz wyobrazić, prawda? Z pewnością jesteś zboczona. W rzeczy samej zboczona, –miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie jestem zboczona! N-nie wiem jak na to odpowiedzieć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiesz że to nic zawstydzającego, jeśli nekomata jest zboczona? Też powinnaś robić dla niego rzeczy, które możesz robić tylko wtedy, kiedy jesteś taka mała ♪.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rany, nie dbam już o ciebie więcej, Nee-sama! Gya-kun, chodźmy stąd!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ech? D-dobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, wygląda na to, że Koneko-chan oddaliła się i zabrała ze sobą Gaspera, po tym jak pokłóciła się ze swoją siostrą. Kuroka natomiast wyglądała, jakby się z tego cieszyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba położył mi dłoń na ramieniu i uśmiechnął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Daj z siebie wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Tak, nie wiem co się dzieje, ale z pewnością dam z siebie wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Munya, Niebiańskie Mont Blanc, tyle, ile tylko chcę…… – Dulio mówił przez sen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Z pewnością wydajesz się dobrze bawić, przywódco!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Po treningu wróciliśmy do Rezydencji Hyoudou i rozpoczęliśmy przygotowania do powitania gościa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pierwsze muszę przygotować herbatę w pokoju VIP, którego zawsze używamy. Wystarczy jednak, że są tu tylko domownicy. Kiba i Gasper odpoczywają w swoim domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro byliśmy po treningu, ociekaliśmy wszyscy potem, więc ci którzy skończą swoje obowiązki jako pierwsi, wezmą szybką kąpiel. Pozwoliłem sobie wykąpać jako pierwszy. Po tym jak się już odświeżyłem, skończyłem sprzątać pokój VIP-ów z Xenovią i Iriną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Ravel są odpowiedzialne za przygotowanie przekąsek. Upiekły szybko ciasteczka domowej roboty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mniam, mniam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która zajadała ciastka, była nasza maskotka, Ophis. Jadła ze smakiem ciastka upieczone przez Asię i Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skończyliśmy większość przygotowań to powitania gościa, więc ja, Xenovia i Irina, odpoczywaliśmy sobie w salonie ulokowanym na pierwszym piętrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nasz gość przybył. Więc chodźmy do pokoju teleportacyjnego w piwnicy – powiedziała Akeno-san, która do nas przyszła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszliśmy więc do pokoju teleportacyjnego w piwnicy, aby powitać gościa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka i Le Fay czekają w stanie gotowości w swoim pokoju. Powód tego jest taki, że Kuroka mogłaby zrobić jakiś beztroski błąd. Le Fay też uznała że nie powinno jej być, gdyż stwierdziła że byłoby źle, gdyby tylko Kuroka do nas nie dołączyła. Oczywiście Ophis też tu nie będzie. Więc Grupa Gremory, Irina i Ravel, którzy mieszkają w tym domu, zamierzają powitać gościa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podłoga pokoju teleportacyjnego zaczęła przybierać kształt magicznego kręgu z pomocą nordyckich zaklęć, które emitowały jasne światłow.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś ostatnim któremu to mówię, ale naszym gościem będzie babcia Rossweisse. Słyszałam że jest doświadczoną użytkowniczką magii, słynną w całym nordyckim świecie, Asgardzie – powiedziała Rias, kiedy obserwowaliśmy jak teleportacyjne światło stawało się coraz jasniejsze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zszokowanym tym wyznaniem, więc spojrzałem w stronę Rossweisse-san. Ona miała jednak skomplikowany wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Światło teleportacyjne stało się jeszcze silniejsze i nagle wybuchło.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy światło zniknęła, naszym oczom ukazała się starsza kobieta, ubrana w ciemnoniebieską szatę. Miała odważny wygląd i zdawała się być podobnego wzrostu co Rossweisse-san. Miała dobrą postawię i ogólnie rzecz biorąc wyglądała na szczupłą. Gdybym nie widział jej twarzy, nie uznałbym jej za starszą kobietę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witajcie wszyscy. Dziękuję wam za opiekę nad moją wnuczką, która tu przebywa – powiedziała babcia Rossweisse-san, po tym jak się nam przyjrzała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Babcia Rossweisse-san spojrzała na nią. Nie odwróciła wzroku, ale nie wyglądała na zachwyconą. Nie powitała jej z otwartymi ramionami, ale nie okazywała w żaden sposób niezadowolenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nazywam się Göndul i jestem babcią Rossweisse. Miło mi was poznać – przedstawiła się nam babcia Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po raz pierwszy się do nas uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Swoim sposobem zachowania w ogóle nie sprawia na mnie wrażenia starszej osoby, ale przypomina mi Rossweisse-san z wtedy, gdy spotkałem ją po raz pierwszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zabraliśmy babcię Rossweisse-san, Göndul, do pokoju VIP-ów. Przygotowaliśmy dla niej przekąski i herbatę, a gdy skończyliśmy się wszyscy przedstawiać, Rias coś nam wyjawiła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Göndul-san weźmie udział w spotkaniu magów Zaświatów, na terytorium Rodziny Agares.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwidoczniej doświadczeni magowie spotkają się w pewnym mieście na terytorium Agares, aby przedyskutować pewne sprawy związane z magią. Skoro ci, którzy nie są nawet diabłami, mogą się udać do miasta w Zaświatach, pokażą się silni użytkownicy magii. Jesteśmy diabłami i mamy błogosławieństwo Naczelnika upadłych aniołów, a nawet Niebios; co pozwala nam swobodnie udać się do najróżniejszych miejsc, ale i tak w drodze wyjątku. Zwyczajni ludzie, lub normalni magowie nie będą w stanie dostać się do świata diabłów, upadłych aniołów oraz Nieba. Dla normalnych ludzi to nienormalny świat, który przekracza ich sposób postrzegania. Nadnaturalne terytorium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Temat który mają przedyskutować magowie, dotyczy bardzo rzadkich zaklęć, starożytnej magii oraz zabronionych zaklęć. Nawet naukowcy z instytutu badawczego diabłów zostaną tam wysłani, więc to naprawdę zmieni się w niezwykłe spotkanie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest też pewna sprawa, o której nie możemy powiedzieć nikomu. Obecnie bowiem mnożą się przypadki, gdy należący do wszystkich frakcji użytkownicy magii, którzy władający starożytną lub zakazaną magią, znikają w tajemniczych okolicznościach – dodała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc dzieje się coś takiego. Może ten drań Rizevim maczał w tym palce? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc terroryści przeciągają ich na swoją stronę? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……W każdym razie Niezależni Czarodzieje działają na własną rękę, albo Brygada Chaosu pociąga za sznurki…… Bądź co bądź, wśród czarodziejów zwiększa się ilość opinii, że chcą się spotkać i dokonać wymiany zdań – Rias nie potwierdziła tego wprost, ale też i nie zaprzeczyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta informacja nie przedostała się jeszcze na zewnątrz, ale myślimy żeby podczas tego spotkania zapieczętować temat badawczy, który badamy, czyli innymi słowy, magię, w której się specjalizujemy – powiedziała powoli babcia Rossweisse-san, która dotąd siedziała cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc……też planujesz zapieczętować swoją magię? – zapytała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Göndul-san przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Właściwie to lepiej ją zapieczętować, dopóki cała ta sprawa się nie wyjaśni, niż zamiast żeby jakaś osoba której nie znamy, używała naszej mocy, którą wzmacnialiśmy przez całe życie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, nie będziesz się w stanie opierać, jeśli twoja moc będzie nadużywana. A jeśli sprawi to kłopoty innym ludziom, to można zostać powołanym do odpowiedzialności. A rzeczy takie jak zakazane zaklęcia mają w tym niebezpieczny wydźwięk, więc niektóre z nich są zbyt niebezpieczne, aby je ujawniać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam że organizacja upadłych aniołów, Grigori, prowadzi mnóstwo badań nad anty-zaklęciami. Więc z powodu całej tej sytuacji, zamierzamy polegać na zaklęciach upadłych aniołów, które zapieczętują naszą magię – kontynuowała Göndul-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jeśli chodzi o anty-zaklęcia Grigori, to w moim umyśle pojawiła się srogi przywódca tokusatsu…… Nie, jestem pewien że prowadzi nad nią szczegółowe badania, więc mam nadzieję, że mogę się czuć spokojny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet jeśli się zapieczętujemy, to oni będą w stanie złamać pieczęcie, porywając nas i używając na nas hipnozy. Nawet jeśli poprosimy jakiegoś innego czarodzieja o zapieczętowanie, to istnieje obawa, że nam to ukradną. W tym wypadku instytut badawczy upadłych aniołów będzie dla nas dobrą wspólną płaszczyzną, skoro od teraz cieszą się większym zaufaniem w świecie nadprzyrodzonym – powiedziała Göndul-san, trzymając ręce razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, więc reputacja Azazela-sensei wśród tych ludzi zwiększyła się huh. Cóż, zanim powstał Sojusz Trzech Potęg, uważano ich powszechnie za złą organizację. Ale teraz opowiadają się za pokojem i użyczają wszystkim swoich technologii. Obiecali nawet wampirom, że pomogą im w badaniach nad Boskimi Darami. Jestem pewien że wzmocnią swoje zaufanie poprzez dalsze doskonalenie tych osiągnięć. To naprawdę niesamowite, że osiągnęli coś takiego w tak krótkim czasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc zanim zapieczętujemy nasze moce, zdecydowaliśmy się wymienić naszymi opiniami. Są czarodzieje, którzy odmówili wzięcia udziału w spotkaniu……ale to jasne, że odbędzie się ważna dyskusja. Też się zgodziłam wziąć w tym udział. Do tego zostałam zaproszona przez Sonę Sitri-san – powiedziała nagle Göndul-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, więc to łączy się z tym wykładem dla szkoły, na który została zaproszona huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak to więc jest. Göndul-san słożyła wizytę z powodu zebrania magów oraz wykładu, który ma wygłosić w szkole zbudowanej przez Sonę – dodała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym dowiedzieliśmy się, co będzie od teraz robić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Göndul-san zostanie w tym mieście przez kilka dni i uda się do Zaświatów w dniu, kiedy nie będziemy musieli iść do szkoły. To całkiem możliwe,  ponieważ dzień w którym mamy wolne, pokrywa się z dniem, w którym odbędzie się spotkanie magów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy w tym pokoju zrozumieli powód jej wizyty. Muszę potem poinformować o wszystkim Kibę i Gaspera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz potem nasza rozmowa przeszła na bardziej codzienne sprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Babka Rossweisse też jest jedną z walkirii – powiedziała nagle Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, więc to tak!? Więc sądzę że powodem dla którego Rossweisse-san chciała zostać walkirią, był wpływ jej babci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiele razy mówiłam jej, że nie nadaje się do tego, ponieważ jest niezdarą – powiedziała Göndul-san ostrym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san zarumieniła sięi spojrzała gdzieś w bok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gondur-san odstawiła filiżankę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rose, jest jeden powód dla którego tu przyjechałam. Wiesz o co mi chodzi, prawda? – zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Więc nazywa Rossweisse-san „Rose”, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W tym pokoju jest tylko jeden gentleman. To chyba w porządku, jeśli uznam go za osobę, o której wspominałaś, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gondur-san spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san wzięła głęboki wdech i wstała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się. On jest moim chłopakiem i nazywa się Hyoudou Issei-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……W-więc tak to jest…… Więc o to jej chodziło z tym wyznaniem w łazience!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to tego typu sytuacja? Powiedziała swojej babci, która wciąż mieszka w ojczyźnie, że ma chłopaka!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rose, opuściłaś dom z własnej woli, z tego samego powodu stałaś się też diablicą i zaczęłaś pracować jako nauczycielka w świecie ludzi. ……Z pewnością jesteś złą wnuczką, skoro przysparzasz mi tylu zmartwień – powiedziała Göndul-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ugh……to dlatego……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san nie była w stanie kłócić się ze swoją babcią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias zaczęła jej bronić:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obaa-sama,ona zrobiła to dlatego, bo jej to zaproponowałam. Więc proszę, nie obwiniaj o wszystko tylko Rossweisse.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale Gondur-san nie zamierzała przestać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie zrozumiałaś mnie, księżniczko Rodziny Gremory. To nie jest taki wielki problem. Cóż, ściśle rzecz biorąc, to jest problem. Ale muszę to powiedzieć mojej wnuczce, która dokonała tylu zmian w swoim życiu i nawet tego ze mną nie przedyskutowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……To z pewnością sprawia mi ból – mruknęła Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, musisz bardzo ostrożnie wysłuchać, co mówi twoja babcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Göndul-san zauważyła że jej ton staje się silniejszy, więc kaszlnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, powinno już wystarczyć. Wyraziłam też moją opinię Odynowi-sama, który o tobie zapomniał i zostawił, więc nie będę cię za to winić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, więc temu staruchowi Odynowi też się dostało huh. Cóż, nawet dla głupiego starucha, zostawienie pilnującej go walkirii jest zbyt straszne. Szef nordyckich bogów musi odpokutować za swoje grzechy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Martwię się o ciebie. Nawet jeśli jesteś dobra w uczeniu się magii, to jesteś niezdarą i myślisz zbyt swobodnie, więc martwię się, czy jesteś w stanie bez żadnych kłopotów pełnić rolę nauczycielki w takim kraju na dalekim wschodzie…… Dlatego zawsze mówiłam mojej wnuczce, że będę się czuła pewniej, jeśli będzie miała chłopaka. Ale nagle powiedziała, że już go ma…… – powiedziała Göndul-san do Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Więc tak to jest. Nie chciała martwić swojej babci, więc powiedziała, że ma już chłopaka…… I-i to mam być ja……? Nie, skoro wizyta jej babci została postanowiona, wybrała mnie, abym udawał jej chłopaka, prawda!? Och tak, nawet jeśli Rossweisse-san wygląda na spokojną, to zawsze idzie z prądem sytuacji w której jest! Jeśli ktoś zapytał by mnie o to, czy zachowuje się jak członkini Grupy Gremory, to odpowiedziałbym, że tak…… Czy tylko mi się wydaje, czy też może Rias ma tendencję do tego, aby przyłączać do swojej grupy tych, którzy łatwo do niej trafiają……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san usiadła obok mnie i chwyciła mnie za rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun jest mężczyzną, na którym mogę polegać. Jest też legendarnym Sekiryuuteiem i ma przed sobą świetlaną przyszłość, od kiedy awansował na średnioklasowego diabła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-cieszę się, że tak mnie chwalisz……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Rias spojrzała na mnie....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała zimny wzrok, mimo iż się jednocześnie uśmiechała! Jest zszokowana! Co więcej, odnoszę wrażenie, jakby nie potrafiła się opierać tej sytuacji ani nie mogła pojąć, co spowodowało, że praca jej mózgu uległa wstrzymaniu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Przepraszam! Pójdę i zaparzę nową herbatę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san opuściła pokój z bolesnym wyrazem twarzy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– P-pomogę ci Akeno-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel skoncentrowała się na Akeno-san i wyszła razem z nią!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże Rossweisse-san i Göndul-san kontynuowały swoją rozmowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Od jak dawna się spotykacie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–……O-od trzech miesięcy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc to oznacza że będzie w porządku, jeśli będę przypuszczała, iż wasza dwójka zrobiła już coś, co mężczyzna i kobieta powinni ze sobą zrobić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta babcia jest zbyt bezpośrednia w pytaniu o takie rzeczy! Nawet Rossweisse-san miała teraz bardzo sztywny wyraz twarzy! Ale jakoś to wytrzymała i odezwała się z czerwonym wyrazem twarzy i trzęsącym się głosem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……T-to……nie tak że jesteśmy już małżeństwem, czy coś…… P-poza tym! Sama mi mówiłaś, abym pilnowała mojej cnoty, babciu……to znaczy, babko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nigdy ci nie zbaraniałam seksu przedmałżeńskiego. Ostrzegałam cię tylko, abyś nie puściła się z pierwszym lepszym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-nowet jo chce se poswadźbić  z chłopokiem! – Rossweisse-san, która wciąż trzymała mnie za rękę, wrzasnęła ze swoją gwarą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Toć ci godom, abyś zrobiła to teroz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, nawet babcia zaczęła mówić gwarą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Göndul-san zauważyła że atmosfera w tym pokoju zmierzała w dziwnym kierunku, więc kaszlnęła ponownie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pozwala wam na wasz związek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san nie potrafiła zareagować na jej słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………Huh? – odparła idiotycznym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A co ma znaczyć to „Huh?”. Powiedziała, że pozwalam wam na wasz związek. Podzieliłaś się już swoimi uczuciami z mężczyzną którego kochasz, prawda? Więc następnym razem idźcie na randkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z-zaczekaj, a-ale!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san zaczęła nagle panikować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kiedy następnym razem się spotkamy, wypytam cię o więcej szczegółów. Ciebie i twojego chłopaka. Dziękuję wam wszystkim za dzisiejszy dzień, ale będę już szła – powiedziała Göndul-san z mocą w oczach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powiedzeniu tego, Göndul-san opuściła nasz dom i udała się do hotelu, który przygotowała dla niej Sona-kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak babcia Rossweisse-san wyszła, atmosfera w pokoju stała się bardzo poważna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias wciąż był jak zamrożona, a Asia przyglądała się wszystkiemu w panice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………Przepraszam. T-to tylko przez krótki czas, więc proszę, współpracujcie ze mną…… ……Nie ma już dla mnie odwrotu……! – Rossweisse-san trzymała moją dłoń i błagała mnie z czerwoną twarzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Więc postanowiono, że ja i Rossweisse-san pójdziemy na randkę.&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_school_DxD_Tom_17_-_prolog|Prologu]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_school_DxD_Tom_17_-_rozdzial_2|Rozdziału drugiego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>93.105.252.80</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_17_-_rozdzial_1&amp;diff=447644</id>
		<title>High school DxD Tom 17 - rozdzial 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_17_-_rozdzial_1&amp;diff=447644"/>
		<updated>2015-06-18T09:02:47Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;93.105.252.80: /* Część 1 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Żywot 1: Pochwały treningowe! ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Listopad, który był pełen emocji, już się skończył i teraz mamy grudzień, który jest końcem drugiego semestru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo iż mamy już grudzień, to czeka na nas ostatnia cześć drugiego semestru, czyli egzaminy semestralne. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……C-cóż, one też się jakoś skończyły……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak wyniki się już ukazały, dwaj idioci, Matsuda i Motohama, przyszli do mojej ławki ze zboczonymi wyrazami twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– I jak było? K-O-N-I-E-C T-E-S-T-Ó-W S-E-M-E-S-T-R-A-L-N-Y-CH – zapytał się mnie Matsuda w taki sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie było nijak. Cóż, dość średnio. Chociaż z japońskiego dostałem dobre stopnie – powiedziałem tonem męczennika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyniki moje testu były odrobinę ponad średnią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli podszedłem do testu z moimi kiepskimi zdolnościami umysłowymi, to Rias i pozostałe dziewczyny czuwały nad moją nauką, więc zaczęły się pokazywać rezultaty tego. Szczerze mówiąc, bez ich pomocy bym cienko śpiewał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Matsuda i Motohama mieli takie same wyniki jak ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Masz rację, koniec końców skończyło się na tym, że wszyscy mamy średnie oceny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lepsze to, niż oblać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama komentowali swoje wyniki w taki właśnie sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony……nie miałem czasu się uczyć z powodu paktów z magami oraz tej całej wyprawy do Rumunii. Chociaż zastanawiam się, jak bym sobie poradził nawet z nauką……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam farta, że mam tylu sprytnych towarzyszy, którzy pomagają mi w nauce. Co więcej, członkowie Klubu Okultystycznego byli w tej samej sytuacji co ja, więc mam do nich lekkie pretensję, że są mądrzejsi ode mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle z rogu pomieszczenia doszły mnie odgłosy głośnej rozmowy pomiędzy dziewczynami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Huh? Coś się stało wśród dziewczyn?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zauważyła mnie Asia, która do mnie podeszła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-san! Xenovia-san jest niesamowita!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Już prawie koniec testów semestralnych, a Xenovia dostała ze swojego testu ponad 90% ! – dodała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……N-naprawdę!? Dostać 90% z pewnością jest niesamowite! Zdobyła tak wysoki wynik, mimo iż jest uczennicą z zagranicy! I nagle okazuje się, że był przedmiot, w którym dostała świetne oceny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Xenovia ma tendencję do zachowywania się jak idiotka, z powodu uwalniania swojej mocy, ale jej mózg jest skonstruowany w zupełnie inny sposób niż mój…… Podczas walki musi być pełna entuzjazmu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałam się przetestować, do czego jestem zdolna. Chociaż z japońskim poszło mi nie najlepiej – powiedziała Xenovia bez cienia dumy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem się Asi, jaką ocenę otrzymała Xenovia z japońskiego, ale dostała dokładnie taką samą co ja……! Dodatkowo, to test z japońskiego poszedł mi najlepiej, więc jestem dość zszokowany! ……Mimo iż to ja jestem Japończykiem, to wygląda na to, że Xenovia mnie przerosła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Moje oceny są trochę gorsze niż u Xenovi i Asi-san – powiedziała Irina, jakby się tego wstydziła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak jej wynik wciąż znajdował się w granicach 80%! Z pewnością jest mądrzejsza ode mnie! Asia nadal znajdowała się w grupie mającej wynik ponad 80%!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nawet wśród tych członków Klubu Okultystycznego, którzy są w tym samym wieku co ja, wypadam najgorzej……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojawił się okularnica Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To będzie koszmar, jeśli wasze dzieci będą jakie ich ojciec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaczęła się ze mną drażnić w taki sposób! Nie wspominaj tak nagle o dzieciach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kościelne Trio zaakceptował to, co powiedziała Kiryuu i odparły jej:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To nie będzie problemem, jeśli będziemy kontrolować to, jak będą wychowywane i w jakim środowisku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zgadza się, dokładnie ma rację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wyrosną na dobre dzieci, jeśli będziemy je kochać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała trójka, Xenovia, Irina i Asia, nie powinna jej odpowiadać tak, jakby to była najnormalniejsza rzecz pod słońcem! Zauważyłyście w ogóle, że to co powiedziałyście, jest dość zawstydzające!? Popatrzcie tylko, cała klasa gapi się na nas dziwnym wzrokiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O żesz kurwa! Ty cholerny zdrajco!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powinieneś zostać zabity przez fanów tych dziewczyn!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama, którzy spojrzeli na mnie zazdrosnym wzrokiem, przyłożyli mi! Ałć! Cholera, za co to było!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy ta dwójka przyparła mnie do podłogi swoimi zapaśniczymi chwytami, Xenovia potrząsnęła mocno głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dzięki temu jestem bliższa moim celom. Tak jak myślałam, powinnam była podejść do tego poważniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ostatni Xenovia jest dość dziwna. Nie tylko zaczęła się na poważnie uczyć, ale składa również wizyty Rias oraz Sonie-kaichou i w tajemnicy rozmawia z nimi o czymś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czasami bierze sobie wolne od klubowych spotkań i pomaga Samorządowi Uczniowskiemu. To nie tak, że przestała lubić Klub Okultystyczny, czy wolałaby należeć do Grupy Sitri. Tak jak powiedziała, miało to coś wspólnego z jej „zamiarami”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W celu zrealizowania tych „zamiarów, Xenovia pracowała ciężko zarówno nad szkolnymi sprawami, jak i w swoim codziennym życiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zastanawiałem się jakiego typu „zamiary” miała Xenovia. Jednak za każdym razem kiedy ją o to pytałem, odpowiadała „Nie mogę ci jeszcze powiedzieć”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej odpowiedź na to pytanie znają tylko Rias, Akeno-san, Asia, Irina i Sona-kaichou. Nawet jeśli pytałem o to Rias i pozostałe dziewczyny, to odpowiadały tylko, „Nie możemy ci powiedzieć, dopóki Xenovia sama tego nie ujawni”. Chociaż wyglądało na to, że Rias się z tego cieszyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może i byłbym w stanie uzyskać odpowiedź, gdybym był bardziej natarczywy wobec Asi i Iriny, ale czuję że byłoby to zbyt niegrzeczne, gdybym był tak hałaśliwy. Co więcej, nawet nie chciałbym się tak zachowywać. Planuję więc poczekać, dopóki Xenovia sama mi nie powie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama, którzy się trochę uspokoili, zadali mi pytania:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A ta, Ise, co planujesz robić podczas ferii zimowych? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niedługo się zaczynają, więc chciałbym usłyszeć twoją odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ferie zimowe, huh. Tak. wraz z końcem testów semestralnych, nadejdą ferie zimowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc jakie masz plany? Masz zamiar gdzieś jechać? – zapytał Motohama&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, przepraszam. Naprawdę chciałbym z wami gdzieś pojechać, ale wygląda na to, że będę  zawalony zajęciami klubowymi i nie będę wam w stanie odpowiedzieć, dopóki nie zapytam o to Rias-buchou. Najwidoczniej zajęcia klubowe będą się odbywały również podczas zimy – przeprosiłem go, przybierając rozżalony wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dochodzi do tego nasza diabelska praca, ale jestem też częścią D×D.  jeśli Qlippoth gdzieś uderzy, to będziemy musieli zareagować i udać się w tamto miejsce. To ważny obowiązek, który powierzono większości członków Klubu Okultystycznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc nie będziesz wolny w Sylwestra i pierwsze trzy dni stycznia? – Matsuda zadał mi kolejne pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli dobrze pamiętam, to w poprzedni Nowy Rok modliliśmy się wszyscy „Proszę, pomóż mi znaleźć w tym roku dziewczynę!”. ……Sądzę że w moim przypadku marzenie się ziściło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Hmm, wygląda na to, że będę wolny w tym dniu, ale nie jestem pewien – odpowiedział wymijająco, drapiąc się po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli jestem częścią drużyny antyterrorystycznej, to chcę wziąć sobie wolne podczas Nowego Roku……Ale czy diabły go w ogóle świętują?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Motohama westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z pewnością jesteś ostatnio zajęty. Ledwie masz czas, aby zabawić się z nami podczas wolnych dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było tak jak powiedział Motohama, trenuję nawet podczas moich dni wolnych…… jeśli nie wykorzystam mądrze mojego czasu podczas weekendów, to nie będę w stanie walczyć jak trzeba, jeśli coś się stanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego powodu muszę przebywać w otoczeniu, w którymi Matsuda i Motohama nie mogą się łatwo odnaleźć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie byłoby niczym dziwnym, gdyby z tego powodu ucierpiała nasza przyjaźń, Ale ci dwaj wciąż uważali mnie za swojego kumpla. Jestem im za to bardzo wdzięczny i po prostu się z tego cieszę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może powinienem dołączyć do Klubu Fotograficznego. Pewnie trochę na to za późno, ale mogę to nadrobić podczas konkursów – powiedział Matsuda, przybierając pozę, jakby robił zdjęcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fotografowanie to hobby Matsudy. Jeśli dołączy do klubu, to może osiągnąć dobre wyniki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och tak, zmienię trochę temat, ale wiecie że krążą plotki, iż Rossweisse-chan ciągle przesiaduje w bibliotece? – powiedział Matsuda, jakby to sobie próbował przypomnieć&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Widziałeś Rossweisse-san w bibliotece? Naszły mnie pewne wątpliwości. Jednocześnie poczułem, że ma to coś wspólnego z faktem, iż ostatnio Rossweisse-san zachowuje się dziwnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, słyszałem o tym – powiedział Motohama. – Chodzi ci o te plotki, że wzdycha przeglądając książki, prawda? Hmm……Słyszałem że czyta zwłaszcza te związane z „Biblią”. Wiesz coś o tym, Ise?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Związane z „Biblią”? Cóż, z pewnością jesteśmy dość związani z Pismem Świętym. Ale nawet jeśli Rossweisse-san pochodzi z nordyckiej mitologii, to jest geniuszem, która już musiała czytać „Biblię”. Jestem pewien że zna Zarówno Stary, jak i Nowy Testament.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale dlaczego wzięła się za czytanie „Biblii” właśnie teraz……? Może potwierdza informacje na temat Boga? Albo jest ciekawa czegoś związanego z historią lub czegoś, co zostało przepowiedziane przez „Biblię”?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nic o tym nie wiem – odpowiedziałem, przekrzywiając głowę na bok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To zdumiewające, że diablica była w stanie dotykać książek związanych z Pismem Świętym. Och, ale wygląda na to, że wie dużo o magii, broniącej przed tego typu rzeczami, więc zgaduję, że mogła czytać tego typu rzeczy po wypowiedzeniu stosownego zaklęcia. Już użyła magii, która pozwoliła jej przez krótki czas trzymać święty miecz. Ale Rossweisse-san z pewnością jest lekkomyślna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może ma to coś wspólnego z tym, co powiedziała ostatnio w łazience……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślałem że będziesz coś o tym wiedział, skoro należysz do Klubu Okultystycznego……w każdym razie fani Rossweisse-chan martwią się o nią, więc możesz to rozwiązać, rozmawiając z członkami klubu – powiedział do mnie Matsuda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zajmę się tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli będziemy w stanie rozwiązać problemy Rossweisse-san, to chcemy to zrobić…… Ale czy ona nam to powie……? Z pewnością wspieramy się podczas bitew i w codziennym życiu, ale nigdy nie rozmawiała z nami o swoich zmartwieniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy przekrzywiłem głowę z zmartwionym wyrazem twarzy, Motohama zapytał mnie o coś, poprawiając swoje okulary:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A propos Klubu Okultystycznego, kto będzie następnym przewodniczącym? Czy Rias-senpai będzie w stanie odejść ze szkoły, jeśli nie wyznaczy kogoś na swoje miejsce?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zareagowałem wolno na słowa Motohamy. ……Rozumiem, to już ten czas w roku. W zależności od klubu, muszą wybrać nowego kapitana lub przewodniczącego przed końcem drugiego semestru. Obecnie w mojej klasie są ci, którzy już wcześniej byli kapitanami lub przewodniczącymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To oczywiste, ale to również czas, kiedy w Klubie Okultystycznym nastąpi zmiana rang.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kto będzie nowym przewodniczącym? Nie potrafię sobie tego wyobrazić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie tylko mamy na głowie Rossweisse-san, ale zbliża się też koniec roku. Mogę tylko przewidywać, że coś się wydarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Martwienie się o pozostałych członków Klubu Okultystycznego nie jest złą rzeczą, ale bycie Sekiryuuteiem oznacza, że muszę się martwić o znacznie więcej rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas weekendu, gdy ja i moi towarzysze nie musimy chodzić do szkoły, jest do zrobienia wiele rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A naszym obecnym priorytetem jest nasz trening, mający wzmocnić naszą siłę. Treningi i ćwiczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecnie zebraliśmy się w naszym treningowym miejscu, które stworzono dla nas na terytorium Rodziny Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wszyscy rozproszyliśmy się do najróżniejszych miejsc pojedynczo lub w grupach, aby tam trenować, ja……aktywowałem mój Boski Dar przeciwko białej materii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym co mam na myśli, mówiąc o tej białej rzeczy, jest shikigami&amp;lt;ref&amp;gt;Shikigami (式神) to termin opisujący duchy przyzwane przez „onmyouji”, japońskiego czarnoksiężnika. Shikigami są wykorzystywane do ochrony i usługiwania ich panom, podobnie do zachodniej koncepcji chowańca czarownicy. Legendy opisują wiele odmian shikigami, ale najpowszechniejszymi są zaczarowane, wycięte z papieru figurki, które tworzą iluzje innego, rzeczywistego obiektu.&amp;lt;/ref&amp;gt; Sun Wukonga, stworzonego z jego włosów i youjutsu. Ma kształt człowieka i jest moim sparing partnerem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sun Wukong powiedział mi, abym „atakował mojego przeciwnika rękawicą, której moc wzmacniałem przez minutę”. Tylko że muszę to robić wiele razy, a nie tylko raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może to brzmieć łatwo, kiedy o tym mówię, ale to tylko pozory. Atakowanie tej rzeczy po tym, jak wzmocniłem moją moc, jest częścią mojego treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę uderzyć tą rzecz dziesięć razy po tym, jak wzmacniałem moją moc przez minutę, a każde z tych dziesięciu trafień musi mieć taką samą moc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jednak okazało się to być szalenie trudne. Dla mnie jest to wręcz niesamowicie trudne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwiększanie mocy i uderzanie będzie zbyt proste. Ale skoro zażądał ode mnie, abym uderzył to dziesięć razy pod rząd, z tą samą mocą, to będzie to bardziej skomplikowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli siła mojego pierwszego ataku wyniesie pięć, to muszę przypuścić dziesięć ataków, mających taką samą siłę i ich łączna wartość wyniesie pięćdziesiąt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie sądzę abym był w stanie to zrobić, niezależnie od tego, ile razy bym nie próbował. Za pierwszym i drugim razem siła mojego ataku wyniosła pięć, ale za trzecim, czwartym i piątym wyniosła już już cztery albo i sześć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet przy pojedynczym błędzie biały shikigami mówił „Zawaliłeś. Teraz nastąpi reset”. Ten shikigami został stworzony przez Pierwszego Sun Wukonga tak, aby obliczał siłę mojego ataku. Może więc dokładnie ją określić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Powód dla którego odbywam ten trening jest taki, że mam słabości, które Pierwszy mi wytknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój Łamacz Ładu (albo moja Szkarłatna Zbroja) nie może długo trwać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy ścieżka na której korzystam z moich mocy Sekiryuuteia naprawdę jest wyboista. Jeśli porównam mój stan podczas noszenia zbroi do momentu, kiedy po raz pierwszy osiągnąłem Łamacz Ładu, długość czasu, w którym mogę utrzymać tą zbroję naprawdę się wydłużył. Jednak wciąż są pewne ograniczenia. Obecnie nie wiem ile wynosi mój limit czasu i ile jestem w stanie użyć mojej mocy, dopóki zbroja nie zniknie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Według Pierwszego, musiałem uwalniać moją własną moc i wytrzymałość, nawet nie myśląc o tym ile tego zużywam. Myślałem że walczę kontrolując moje tempo, ale w rzeczywistości Pierwszy powiedział, że utrzymywałem je, kiedy szedłem z prądem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie potrafię znaleźć wymówki, aby się przeciwstawić temu stwierdzeniu. To dlatego, bo było wiele sytuacji w których doświadczyłem, że mógłby o tym wspomnieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego powodu moim obecnym celem jest stanie się zdolnym do używania mocy w taki sposób, jaki będę tego chciał. Powiedział, że jeśli ciągle jestem to w stanie robić, to czas, w którym będę w stanie utrzymać Szkarłatną Zbroję wydłuży się wraz z ćwiczeniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja też tak uważam. Jeśli opanuję to, jak używać mojej mocy, to będę w stanie walczyć wiedząc, jak długo mogę wytrzymać z resztką mocy. Jeśli będę używał mojej mocy nie myśląc o tym, to moje ataki nie będą działały na wrogów, z którymi spotkam się w przyszłości. Zwłaszcza przeciwko Euclidowi który ma kopię Daru Wzmocnienia....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei też dodał coś od siebie do opinii Pierwszego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Wir stworzony wewnątrz ciebie przez Wielkiego Czerwonego i moc Ophis może się ustabilizować, jeśli opanujesz ćwiczenie zadane ci przez Pierwszego. Twoja siła życiowa wynosi od zera do wieczności, więc jeśli będziesz to w stanie ustabilizować……to może będziesz w stanie przejść do następnego etapu.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następny etap....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy mówią, że jestem jedyną istotą, która otrzymała moc zarówno od Ophis, jak i Wielkiego Czerwonego. Ale nawet teraz nie tylko nie potrafię opanować używania tej mocy, ale nawet nie umiem się z nią skontaktować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli te moce zostaną odblokowane poprzez ten trening……to z pewnością chcę dostać je w moje ręce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro moimi przeciwnikami są ludzie, przeciwko którym nie mogę na chwilę tracić czujności, to jeśli zabraknie mi mocy, ktoś spośród nas może zostać poświęcony, a czegoś takiego ni chcę! Ja……nie, przeżyjemy i będziemy kontynuowali nasze spokojne, szkolne życie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walnąłem shikigamiego Pierwszego pełen chęci do walki, ale……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zawaliłeś. Siła tego ataku wynosi osiem. Zaczynamy od nowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach…… Ach, znowu to schrzaniłem. Nie potrafiłem nic na to poradzić, że dałem się ponieść i mu przywaliłem. To mój zły nawyk. Mam duszę na dłoni. Brakuje mi spokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę walczyć spokojnie, nawet jeśli wewnątrz mnie wszystko się gotuje. Cóż, sądzę że bohaterskie atakowanie, kiedy jestem wściekły, też może być dobre.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wzdychałem, białe światło latało nade mną zygzakiem. To Vali w swojej białej zbroi, latający za pomocą swoich świetlistych skrzydeł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
On również bierze czasem udział w naszych treningach……ale jego przeciwnikiem podczas tej treningowej bitwy jest nie kto inny a sam Pierwszy Sun Wukong.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niski biały strzec, siedząc na swojej chmurce Jindou Yun, unikał ataków Valiego za pomocą  ledwo zauważalnych ruchów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Demoniczne Moce Valiego i jego magiczne ataki były odbijane za pomocą Ryui Jingu Bang. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali. Hakuryuukou o którym powiedziano, że jest najsilniejszy w historii……jest wodzony za nos przez staruszka mającego wzrost przedszkolaka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż żaden z nich nie walczy na serio. Gdyby walczyli na poważnie, zrujnowaliby całe to miejsce, nawet jeśli jest wielkie. Ale żeby unikał ataków Valiego, nie robiąc prawie żadnych uników!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ten staruch odbijał ataki Valiego, koncentrując na czubku swojego Ryui Jingu Bang małą ilość touki. Nie okrył nim nawet całego swojego ciała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali sfrunął na ziemię po skończonej bitwie, która trwała zaledwie kilka minut. Pierwszy też zszedł na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali wzruszył ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……To frustrujące, ale moje ataki z pewnością cię nie dosięgają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staruch uśmiechnął się, pykając ze swojej fajki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie nie, z pewnością zasługujesz na miano Hakuryuukou. Nawet ja bym  się obrócił w popiół, gdybym oberwał waszym atakiem, Dwa Niebiańskie Smoki. Wiecie że jeśli chodzi o tworzenie ataków, to wasza dwójka mnie pod tym względem przerasta?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo iż powiedział coś takiego, to z pewnością fakt, że żaden z ataków nawet go nie zadrasnął, był przerażający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może to i prawda, że ja i Vali przerastamy tego faceta pod względem mocy naszych ataków, ale nie sądzę że byłbym go w stanie pokonać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Legendarny youkai, który jest mistrzem we władaniu youjutsu i senjutsu.... Jestem pewien, że Pierwszy Sun Wukong jest w zupełnie innej lidze. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zasadniczo najważniejsze jest to, czy od razu możecie zwiększyć swoją moc do poziomu potrzebnego podczas walki. Zwłaszcza wasza dwójka, która konsumuje duże ilości wytrzymałości. Tak więc zwykli ludzi mają duże ilości energii, która prze cały ten czas była wydzielana przez wasze ciała, wiecie więc, że to wpłynie na czas waszej aktywności podczas bitew? Wasza dwójka, Sekiryuutei i Hakuryuukou, jesteście siłą bojową, która pełni kluczową funkcję w waszych zespołach. Będzie źle, jeśli obydwaj stracicie energię do walki w najważniejszym momencie bitwy – powiedział nagle Pierwszy do mnie i Valiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Łopatologicznie mówiąc, musimy powstrzymać utratę naszej mocy zarówno w normalnym stanie, jak i w trybie Łamacza Ładu, aby zwiększyć naszą moc tylko podczas bitew, hm. Czyli oznacza to, że zarówno ja, jak i Vali możemy kontrolować to zużycie, aby uniknąć niepotrzebnej utraty naszej energii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………Nie, to coś niedorzecznie trudnego do zrobienia! Moment w którym atak nieprzyjaciela nas uderza oraz moment w którym sami atakujemy. Aby być w stanie uwolnić naszą moc w momencie o którym myślimy, że jest odpowiedni. Łatwo powiedzieć coś takiego, trudniej zrobić! Nawet nasz przeciwnik nie będzie sobie od tak stał w miejscu i czekał aż oberwie. Będą więc sytuację, w których trzeba będzie zastosować fintę! Czasem nawet Kiba robi mi coś takiego podczas naszych treningowych bitew, kiedy obrywam jego atakiem, gdy nie zachowam dostatecznej ostrożności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Delikatna kontrola moich mocy, które są do mnie przypisane, natychmiastowa decyzja o tym, kiedy muszą zostać natychmiast użyte (o czym powiedział Pierwszy). I jedno i drugie jest trudną sprawą dla kogoś takiego jak ja, który używa super mocy w bitwach od niecałego roku……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jeśli je opanuje, będę w stanie wydobyć obydwie moje cechy i moc……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony Vali odbywa cięższy trening niż ja, gdyż polega on na walce z Pierwszym. Ten drań już pokazuje poprawę w zachowaniu swojego tempa. Nawet z mojego punktu widzenia jestem w stanie stwierdzić, że unika niepotrzebnej utraty energii, stosując tylko niezbędne ataki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To pewnie wynik talentu, z którym się urodził. To nie jest coś, czego nauczę się w jedną noc. Można wręcz powiedzieć, że ma więcej bojowego doświadczenia ode mnie. W przeciwieństwie do mnie, ten gość musiał używać swoich mocy wtedy, gdy był już ich świadomy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pod względem ogólnej równowagi, Biały jest kilkakrotnie lepszy. Ale pod pewnymi względami, to Czerwony jest lepszy. Jeśli chodzi o siłę ataku oraz szybkość, Czerwony wygrywa – dodał pierwszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Mam nawyk że zmieniam się z wyprzedzeniem, niczym jakiś idiota, więc musiał pochwalić tą moją cechę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślę że chwalił mnie i mój Szkarłatny Podmuch. Tylko że Vali mnie przewyższy zarówno pod względem szybkości i ataku, jeśli użyje Empireum Ostatecznej Furii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet jeśli tak mówisz, to Vali nie jest w swojej srebrnej postaci, więc nie potrafię sobie nawet wyobrazić pokonania go – powiedziałem biorąc wdech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali uśmiechnął się z autoironią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jak wiesz moje Empireum Ostatecznej Furii jest trudne do użycia, w porównaniu do twojej Szkarłatnej Zbroi. Można wręcz powiedzieć, że jesteś ode mnie lepszy, ponieważ może użyć swojej zbroi nawet podczas treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cieszę się że mój rywal mówi coś takiego, pomimo iż jednocześnie czuję się niezręcznie……ale jeśli chodzi o podejmowanie decyzji w kluczowych momentach, ten gość zdecydowanie mnie przerasta. To doprawdy frustrujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chociaż to tak zwane Empireum Ostatecznej Furii jest lepsze niż Niszczycielska Furia, to obydwie są takie same, jeśli chodzi o marnowanie mocy przeciwników. Innymi słowy ilość stresu w twoim ciele jest niedorzecznie duża. Nawet jeśli pozbyłeś się zagrożenia, które niosła ze sobą Niszczycielska Furia, to nie jest to coś, czego można używać raz po raz i utrzymać przez cały czas. Celem Hakuryuukou jest stanie się zdolnym do atakowania z odpowiednią siłą w stosownym momencie. Cóż, tak jak w przypadku Sekiryuuteia – powiedział Pierwszy pykając z fajki. – Zdolnością Sekiryuuteia jest wzmacnianie i przesyłanie mocy, a zdolnością Hakuryuukou jej podział i konsumpcja. Te tak zwane Longinusy, Dar Wzmocnienia oraz Boski Podział, mają takie zdolności już od czasów starożytnych. Faktem jest, że poprzedni gospodarze Dwóch Niebiańskich Smoków używali tych zdolności. Byli tacy, którzy w unikalny sposób przeciwstawiali się używania tych zdolności do walki……ale wiecie że wśród nich nie było takich, którzy zdobyli takie nierealne moce jak wy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nierealne moce, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali próbuje zdobyć moc Hakuryuukou za pomocą swojego talentu, podczas gdy ja……zdaję się wzmocnić moje cechy mocą piersi oraz łaską Ophis i Wielkiego Czerwonego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To z pewnością były nierealne wzrosty mocy. Mogę się tylko z tym zgodzić, kiedy patrzę na poprzednie wydarzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Będziemy kontynuowali wasz trening, abyście byli w stanie kontrolować swoje moce, ale problemem jest twoja moc Hakuryuukou, która jest częścią tego nierealnego wzrostu mocy. Ddraig i Albion nie wrócili, prawda? – powiedział Pierwszy patrząc w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedział Pierwszy, Ddraig i Albion obecnie mieszkają głęboko w Boskich Darach. Jeśli już o tym mówimy, to ma to coś wspólnego z moją zdolnością Odbicia, która wyszła na jaw podczas incydentu w Rumunii..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwidoczniej to Odbicie było pierwotnie zdolnością Albiona, kiedy ten jeszcze żył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed odjazdem Albion powiedział coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Kiedy my, Dwa Niebiańskie Smoki, zostaliśmy zapieczętowani w Boskich Darach, straciliśmy wiele zdolności, kiedy pozbawiono nas naszych ciał. ……Nigdy dotąd nie zdarzyło się, aby one do nas wracały.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdolności które mieli wtedy, kiedy jeszcze żyli....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Stracone moce, które zaczęły powracać dzięki wzajemnemu zrozumieniu się pomiędzy Dwoma Niebiańskimi Smokami huh. Z powodu tego zdarzenia Azazel-sensei, który obecnie był nieobecny, powiedział coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[……To tylko moja hipoteza, ale może biblijny Bóg nie pozbył się całkiem mocy Dwóch Niebiańskich Smoków. Ich wzajemnie zrozumienie się jest kluczem do ich zapieczętowanych zdolności, a tak w każdym razie sądzę.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Szczerze mówiąc niewiele z tego rozumiem. Nie, rozumiem że to odbicie było pierwotnie mocą Albiona. Rozumiem także, że była zapieczętowana. Ale wciąż nie rozumiem dlaczego ta zdolność wróciła ze wzajemnego zrozumienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…..Nawet jeśli wzajemne zrozumienie było do tego kluczem, intencja biblijnego Boga, który to wszystko sprawił, będąca kluczem do otworzenia tej pieczęci, wciąż jest tajemnicą……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, to nie tak że Ddraig i Albion są całkiem rozpieczętowani. Po prostu zdolność Odbicia powróciła w tym momencie. A od teraz ja jestem jedynym, który może tego używać. Obecny Hakuryuukou, Vali, wciąż nie odblokował tej mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli poprzednio sprawiłem, że moc Hakuryuukou stała się moją własną, to dziwne że jestem jedynym, który  może jej używać, więc Ddraig i Albion zatopili się głęboko w Boskim Darze, aby to zbadać to. Wierząc w to, mogą odzyskać swoje moce, które wciąż mieli, gdy jeszcze posiadali swoje ciała...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Ale z drugiej strony Ddraig nie miał żadnych wskazówek. W końcu fragment świadomości dawnych Sekiryuuteiów zdawał się mieć klucz, który zapewniał życie po śmierci, więc nie ma możliwości, aby ich o to zapytać. Wygląda na to, że zanurzając się w głębokościach Daru Wzmocnienia, wszedł na terytorium, gdzie może rozwiązać zagadkę związaną z mocami Wielkiego Czerwonego i Ophis. Jednak Ddraig powiedział, że w tym momencie nie może wejść na ten obszar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto Dwa Niebiańskie Smoki zdecydowały się udać głęboko w Boski Dar Hakuryuukou, który wciąż posiada fragment świadomości poprzednich posiadaczy. Obecnie Ddraig i Albion połączyli swoją świadomość, gdyż obydwaj zgłębiali Boski Podział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wydaje się, że Albion i Ddraig napotkali niespodziewane trudności. ……Wygląda na to, że poprzedni Hakuryuukou, do których chcą się dostać, darzą silną nienawiścią Ddraiga, a może raczej Sekiryuuteiów. To oczywiście różni się od starej nienawiści którą mieli i jest czymś w rodzaju nieporozumienia, które mają wobec Hyoudou Isseia – powiedział nagle Vali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie wiem jak na to odpowiedzieć…… Poprzedni Hakuryuukou stworzyli w Boskim Darze Stowarzyszenie Ofiar Sekiryuuteia, więc wciąż mają jakieś pretensje, nawet jeśli Ddraig i Albion zrozumieli się nawzajem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie, to zmieniło się w sytuację, w której nie wiem co na ten temat powiedzieć i najwidoczniej tak bardzo mnie nienawidzą, że nawet moje przeprosiny niewiele tu pomogą……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Tyłeczek. Czy to wina tyłeczków……!? Ale czy oni wiedzą, że to ten staruch Odyn wymyślił nazwę Ketsu-Ryuukou!? Chociaż ja……też się czuję nieco źle z tego powodu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, może powinienem przeprosić wraz ze staruchem Odynem……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig też przeniósł swoją świadomość do Boskiego Daru Hakuryuukou i próbował zdobyć odpowiedź od poprzednich gospodarzy……ale nawet z pomocą Albiona wciąż jest to dla niego trudne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pewnością bym chciał, aby Dwa Niebiańskie Smoki jakoś przekonały poprzednich gospodarzy, aby ich zdolność pojawiająca się w naszych Boskich Darach……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszy uśmiechnął się, wydychając dym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że możemy tylko czekać na dobre wieści. A jeśli Dwa Niebiańskie Smoki powrócą, to chłopcu Sekiryuutei łatwiej będzie kontrolować tempo, które sprawia mu problemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprawdę? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli odkryjesz, jak sobie radzić ze swoją siłą, to będziesz w stanie walczyć ze wsparciem Ddraiga. Zdobywając doświadczenie i wzmacniając się poprzez codzienne treningi, z pewnością łatwiej ci będzie wyregulować twoje moce, kiedy nadejdzie czas. Nie powiem ci czegoś w stylu, abyś kontrolował swoją moc teraz, kiedy wszystko zaszło już tak daleko. Sam to sobie udowodnisz, w zespole z Ddraigiem. Ale musisz się też nauczyć, jak rozdzielać swoją własną moc, gdyż w przeciwnym razie sprawisz problemy Ddraigowi. Wiesz że to powód, dla którego cię trenuję? – odpowiedział Pierwszy, wytrząsając z fajki popiół do popielniczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, więc ten trening ma również i ten cel huh. ……Myślałem, że szkolę się w używaniu zdolności mojego Boskiego Daru tylko dla siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Masz rację. To sprawia, że kiedy jestem z Ddraigiem, czyni to ze nie obecnego Sekiryuuteia. ……Dopóki Ddraig nie wróci, muszę kontynuować ten trening, aby zmniejszyć ciężar, który dźwiga na ramionach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy powziąłem sobie nową decyzję, Vali stworzył magiczny krąg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Będę już szedł. Proszę, powalcz ze mną znów podczas następnego treningu, Pierwszy Sun Wukongu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To z pewnością mnie przeraża – odpowiedział Pierwszy z sarkazmem, kiedy usłyszał słowa &lt;br /&gt;
Valiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście ja i Vali nie jesteśmy jedynymi, którzy tu trenują.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, to Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skończyłeś swój trening?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina zauważyły mnie, kiedy szedłem w ich stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak odesłałem Pierwszego, dołączyłem do grupy szermierzy, która trenowała w pewnej odległości ode mnie, a w skład w której wchodzili Kiba, Xenovia i Irina. Jest tu też grupa władająca Demoniczną Mocą i magią, do której należy Rias, Akeno-san, Rossweisse-san i Asia. No i wreszcie grupa, którą opiekuje się Kuroka, a do której należy Koneko-chan i Gya-suke. W zasadzie odbywamy głównie nasze własne treningi, ale mamy też nasze drużynowe spotkanie, kiedy wszyscy się spotykamy i łączymy w grupę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel nie ma tu dzisiaj z nami. Obecnie odbywa ostateczną rozmowę z Le Fay w Rezydencji Hyoudou. Normalnie ja też powinienem wziąć w tym udział, ale Ravel wysłała mnie tutaj mówiąc że chce abym trenował tyle, ile to możliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, zostaw to mi! Wezwę cię, kiedy będziesz potrzebny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedyne co mogę zrobić, to przyjąć tą przysługę, daną mi przez moją menadżer.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc teraz. Ubraliśmy się w dresy podczas tego treningu, ale ci z nas, którzy mieli bojowy trening, mają postrzępione ubrania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciuchy Xenovi i Iriny też są podarte, co dowodzi tego, jak bardzo się przykładały do swojego treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina podeszła do mnie, trzepocząc swoimi anielskimi skrzydłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Popatrz na to, Ise-kun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powiedzeniu tego wzbiła się w powietrze, przybierając pozę jakiegoś bohatera z tokusatsu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och. Nagle zauważyłem zmianę w jej wyglądzie. Miała teraz cztery anielskie skrzydła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Irina, ilość twoich anielskich skrzydeł się zwiększyła? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, dzisiaj rano Niebo poinformowało mnie, że dostałam awans! Kiedy przywołałam moje skrzydła, pojawiły się w podwójnej ilości! Och jejku, to z pewnością błogosławieństwo Michała-sama, który czuwał nad moimi codziennymi modlitwami! – odpowiedziała chełpliwie, wypinając pierś naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina złożyła dłonie do modlitwy z roziskrzonymi oczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem, więc ranga Iriny wzrosła huh. Cóż, jak się nad tym zastanowić, to wciąż toczyliśmy zaciekłe walki. Nikt nie może też narzekać, jeśli jej ranga wzrośnie. Obecnie wiele osiągnęła i do tego jest jeszcze Asem Michała-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia skinęła głową, jakby była zdumiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc czy to oznacza, że twoja moc jako anioła także wzrosła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina pokiwała głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się Xenovia. Teraz łatwiej mi zdobyć pozwolenie na używanie świętych broni, które są przechowywane w Niebie. Dotąd abym mogła ich użyć, musiałam zdobyć pozwolenie od kilku sędziów, ale teraz te ograniczenia już mnie nie dotyczą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, czyli teraz takie rzeczy są  możliwe huh. A więc obecnie Irina może przyzwać przedmioty należące do Nieba, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Xenovia zakryła swoje oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Więc moja przyjaciółka, którą przezywano samozwańczą anielicą, stała się teraz ważniejsza……! Jako twoja przyjaciółka nie mogą już czuć się bardziej dumna……! – powiedziała trzęsącym się głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie, wiesz że nawet nazwałaś ją samozwańczą anielicą!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rany, przestań płakać, Xenovia! Zawstydzasz mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Irina zaakceptowała te pochwały, nie reagując przy tym na swoją ksywkę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na tą namiętną przyjaźń, odwróciłem się w stronę Kiby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba miał święte-demoniczne miecze, które pojawiły się w całej okolicy, mając jednocześnie Grama, który wciąż emanował złowieszczą złą aurą. Kiba zamyślił się  nad tym Demonicznym Mieczem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, jak idzie trening? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbuję kontrolować Grama, używając świętych-demonicznych mieczy, tak jak moc Excaliburów jest używana do kontrolowania Durandala – powiedział Kiba, nie odwracając wzroku od Grama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, wygląda to na interesujący eksperyment.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najpierw muszę zaakceptować klątwę Grama i negatywność z demoniczną mocą moich świętych-demonicznym mieczy – kontynuował Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co się stanie, jeśli to zaakceptujesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Demoniczna moc, którą jest klątwa, ulegnie wzmocnieniu. Dzięki temu stanie się bardziej stabilna. Cóż, posiadanie złej mocy, która wzmacniającej stabilność, z pewnością jest straszną rzeczą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stabilizowanie złą mocą, huh. Brzmi jak to przysłowie, że łatwo powiedzieć, trudniej zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet jeśli wzmocnię złą moc, aby to ustabilizować, skończy się na tym, że okryję to świętą mocą mojego świętego-demonicznego miecza. To tak jak z garnkiem i pokrywką. Wnętrze garnka przepali się z powodu ognia. Muszę być ostrożny gotując wodę, aby nie wykipiała i nie narobiła kłopotów, których bym nie chciał – powiedział Kiba, trzymając w dłoni święty-demoniczny miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Upraszczasz to, ale czy to nie jest czymś niedorzecznie trudnym? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba uśmiechnął się sarkastycznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się. Moc świętości i moc zła. Drobny błąd w rozdziale tych dwóch mocy sprawi, że wszystkie te klątwy zwalą mi się na głowę. Nie, w najgorszym wypadku wyrządzą one również krzywdę moim towarzyszom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to jest osobiste zadanie Kiby, które ten sobie wyznaczył huh. Okrycie Grama złą mocą, pochodzącą ze świętego-demonicznego miecza, aby go ustabilizować i użyć świętej mocy, aby go w całości pokryć. Moc będzie się tworzyć w środku, więc będzie musiał użyć tego, pozwalając mocy wydostać się, uważając jednocześnie, aby nie wybuchła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzeczywiście to brzmi łatwo, kiedy się o tym mówi. Ale będziesz potrzebowała wysokiego poziomu technicznego, determinacji i talentu, aby to zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale nie zawalisz tego, prawda? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba uśmiechnął się odważnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, taki mam plan. Jeśli wszystko pójdzie jak trzeba, to może nawet będę w stanie dodać ostrzu dodatkowe zdolności. Jeśli się uda, to będę w stanie walczyć w całkiem nowy sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tworzysz nowe cechy dla ataków, używasz mieczy jako swojej ścieżki życia i możesz się ukrywać w swoim oddziale rycerzy. Z pewnością używasz swojego Boskiego Daru na wiele sposobów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
On potrafi używać zdolności swojego Boskiego Daru lepiej ode mnie. Saji też staje się doświadczonym wojownikiem, ale sądzę, że jego techniki plasują się znacznie niżej niż w przypadku Kiby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jednak pod względem efektywności, jestem najgorszy w naszej grupie. Nie będę więc w stanie przetrwać, chyba że zwiększę zakres moich ruchów, których mogę użyć przeciwko wrogom, poprzez znajdowanie luk w ich obronach – opisał Kiba sam siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wierzę że to mówisz. Dotąd przetrwałeś z tymi wszystkimi ruchami które masz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A jak tam z twoim treningiem? – zapytał mnie Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, sądzę że raczej średnio. Muszę sobie poradzić z moim treningiem, ale są takie etapy, których nie potrafię przetestować bez Ddraiga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jakoś trafiła mi się nowa moc Hakuryuukou, którą zdobyłem podczas walki z Euclidem. Małe białe smoki, które wyłoniły się z moich klejnotów. Moja nowa moc, która posiada zdolność „odbicia” i „podziału”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zacząłem oficjalnie trenować używanie tej mocy, ale została zatrzymana, kiedy zaczęło być dobrze, gdyż Ddrai zagłębił się w Boski Dar wraz z Albionem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Te zdolności są dość interesujące. Nawet rzeczy które tworzę wewnątrz mojej głowy stają się możliwe, więc jeśli mogę ich użyć wraz z cechami mojej Prawdziwej Królowej……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak przy okazji, zdecydowałem się nazwać tą zdolność Boskim Podziałem Bajkowej Wiwerny. Rias wymyśliła tą nazwę. Kiedy bowiem zobaczyła tą zdolność;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przypominasz mi bajkowe szachy&amp;lt;ref&amp;gt;Bajkowe szachy to pewna specyficzna odmiana tej gry, w której pojawiają się nowe figury i możliwości ruchu, na przykład hetman ma możliwość poruszania się także ruchem skoczka.&amp;lt;/ref&amp;gt;, skoro wciąż zyskujesz nowe umiejętności, Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto powstała ta nazwa. Bajkowe szachy to pewna nieortodoksyjna odmiana tej gry, w której panują niezwykłe zasady. Skoro mój wzrost też następuje w dość niezwykły sposób, Rias powiedziała, że nie potrafi myśleć o tym w inny sposób. Nazwałem to, dodając słowo „bajkowa” do słowa wiwerna, aby pokazać, jak to wygląda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle w zasięgu mojego wzroku pojawiło się jasne światło. Kiedy spojrzałem w kierunku z którego dochodziło, zobaczyłem anioła który świecił jasno, unosząc się wysoko na niebie. Kiedy rozłożył dziesięć swoich białych skrzydeł, trzymał w prawej dłoni masy ognia, a w lewej grubą lodową włócznię. Nad jego głową unosiła się burzowa chmura, która wytwarzała pioruny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Joker Dulio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Sztuczna chmura burzowa, która została stworzona wewnątrz tej lokacji w piwnicy. To coś, co Dulio stworzył za pomocą zdolności swojego Boskiego Daru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego Boski Dar może kontrolować ogień, wiatr, wodę oraz ziemię, które występują w naturze. Może nawet od tak sobie, stworzyć sztuczne chmury w miejscach, gdzie nie ma nieba. Jasne światło z wcześniej musiało pochodzić od pioruna, który uderzył z tej chmury.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym który stał naprzeciwko Dulia, był Saji ubrany w czarny dres. Całe jego ciało okrywały czarne płomienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji pojawił sie w naszym treningowym miejscu i dołączył do nas, tocząc treningową bitwę ze mną i Duliem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Robił to z prostego powodu. Chciał osiągnąć Łamacza Ładu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona-kaichou zasugerowała, że może będzie go w stanie osiągnąć, jeśli będzie trenować z posiadaczami Longinusów, lub Grupą Gremory. Wszyscy więc z nim współpracowali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak długo jak tworzymy drużynę, wzrost mocy naszych towarzyszy jest pożądaną rzeczą. Zwłaszcza Łamacz Ładu Sajiego, skoro posiada moc Smoczego Króla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba i ja kontynuowaliśmy obserwację bitwy Sajiego i Dulio, ale bezlitosne ataki Dulia, mające cechy ognia, lodu, wody, wiatru i piorunów, unicestwiły czarne płomienie Sajiego, który padł na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio zwyciężył. Saji stracił całą nadzieję w połowie drogi, więc walka zmieniła się w jednostronną bitwę i mógł się tylko bronić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zdolności Sajiego mogą być używane na wiele sposobów. Może tworzyć linę, mającą najróżniejsze właściwości, czarne płomienie, za pomocą których można atakować lub tworzyć ścianę ognia, unieszkodliwiającą ataki wrogów. Więc Dulio uniknął tych ataków, lub je rozbił i następnie powstrzymał ruchy Sajiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli obydwaj nie są w trybie Łamacza Ładu, to różnica między nimi jest oczywista.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ja też kilka razy stoczyłem treningową bitwę z Duliem……ale on zamroził moje nogi i ręce i użył wiatru, abym mnie powstrzymać przed zbliżeniem się do niego w powietrzu, więc uniknął moich ataków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina stwierdziła wtedy:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam że Joker z powodu swojej osobowości rzadko atakuje jako pierwszy. Jeśli to planuje, to jestem pewna, że potrafi przeprowadzić niesamowite ataki……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie było jej zdanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja też odnoszę podobne wrażenie, a moi towarzysze też musieli to zauważyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potrafię tylko myśleć, że Dulio wybiera trudną strategię w tym treningu, skoro atakuje swoich przeciwników, kiedy ci stracą czujność po tym, jak już uniknie ich ataków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może to trening Jokera. Jestem pewien, że testuje swoją własną siłę, poprzez celowe ograniczanie samego siebie. Słyszałem że jest dobry w atakach obszarowych, ale kiepsko mu idzie w atakach bliskiego zasięgu, więc sądzę że chce to naprawić – powiedział Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Joker Dulio jest dobry w atakach obszarowych z powodu cech swojego Boskiego Daru, który zmienia pogodę. Powiedział że będzie po nim, jeśli ja, albo Xenovia, trafimy go bezpośrednim atakiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Wzmocnienie swoich ataków bliskiego zasięgu. Więc to jest trening Dulia huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Saji porozciągał się po walce, aby rozluźnić swoje mięśnie, podszedł do nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rany, z pewnością przegrałem. Bez wątpienia jest dla mnie za wcześnie, aby trafić najsilniejszego z Dzielnych Świętych, Jokera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na sfrustrowanego, ale to nie ten sam Saji, którego widziałem przed wyprawą do Rumunii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmawiałem z nim przed wyjazdem, ale wtedy Saji zdawał się martwić sam o siebie, gdyż nie był w stanie osiągnąć Łamacza Ładu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sądzę że w jego sercu zaszła zmiana, od kiedy wplątałem się w tą awanturę w Rumunii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziękuję wam za umożliwienie mi trenowania w tym miejscu. Dobrze, idę teraz do szkoły!– powiedział Saji patrząc na nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez szkołę, ma pewnie na myśli Szkołę Królewskiej Gry,  zbudowanej przez Sonę-Kaichou, do której może wstąpić każdy. Nie zaczęli jeszcze przyjmować uczniów, ale ogłoszono dni otwarte, aby rodzice, którzy byli zainteresowani szkołą, przyprowadzili swoje dzieci z całych Zaświatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że przychodzą codziennie, więc Grupa Sitri przechodzi obecnie ciężki okres, gdyż musi się także zajmować swoimi sprawami Samorządu Uczniowskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– My też tam pójdziemy, skoro Rias-buchou zasugerowała, że powinniśmy udać się w tam w któryś weekend, aby wam pomóc – powiedziałem do Sajiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, kiedy Rias zaproponowała, abyśmy pomogli Sonie-kaichou, my, Grupa Gremory, Irina i Ravel, zgodziliśmy się wszyscy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji uśmiechnął się słysząc to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to będzie bardzo pomocne. Rany, nie możemy sobie z tym wszystkim poradzić, skoro to dla nas nowa rzecz. Szef Sairaorg też dzisiaj przyjdzie nam pomóc i wezwaliśmy też wykładowców, którzy przeprowadzą dla nas prezentację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Cieszę się, że wszystko idzie zgodnie z planem. Ale to pokazuje, ile jest dzieci, które nie mogą zapisać się do tego typu szkół i ilu z nich chce w przyszłości wziąć udział w Królewskich Grach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ścieżka kariery dla normalnych diabłów jest szalenie wąska.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taka jest sytuacja Zaświatów i ich rzeczywistość. Stał się światem miłosierdzia, gdzie tylko ci z pewnymi parostwami i tylko ci, którzy mieli na tyle dużo szczęścia, aby stać się wysokoklasowymi diabłami, mogą w nim uczestniczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, następnym razem też się mną dobrze zajmijcie – powiedział Saji znikając w świetle z magicznego kręgu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio zstąpił z nieba na ziemię. Wyciągnął pączki z kieszeni i zaczął jeść. Och tak, jego hobby to podróżowanie dookoła świata i jedzenie słodyczy. Podróżujący po świecie smakosz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie przeżyłbym bez słodyczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pewnością żyjesz swobodnie, Jokerze……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyśleć że jest młodym przywódcą D×D.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostali też skończyli swoje treningi, więc nadszedł czas kiedy spotykamy się wszyscy, zanim wrócimy do naszych domów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak więc oto koniec raportu magicznej grupy. Innymi słowy, wciąż nie potrafię skrócić czasu ładowania mojego ostatecznego ataku. Chociaż Akeno może się już zmienić w upadłą anielicę bez pomocy bransolet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasze spotkanie skończyło się, gdy nasze Onee-samas zdały raport.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz przywódca Dulio…… przysnął sobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli pojawiał się zawsze na każdym treningu, nie potrafił się powstrzymać, aby nie zasnąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Siostra Griselda powiedziała, że cudem jest fakt, iż pojawia się za każdym razem na takim spotkaniu, więc przebaczcie mu proszę! – powiedziała Irina w jego imieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias westchnęła i przytaknęła, uśmiechając się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku, Irino. Jego siła to poważna sprawa, więc w nią nie wątpimy, ani nie będziemy go ostrzegać z tego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias nazwała ją po imieniu, bez dodatku „-san”, ale od tamtego dnia przestała używać wobec niej zwrotu grzecznościowego. Nie wiem co się wydarzyło pomiędzy tą dwójką, ale nie rozmawiają już ze sobą, jakby były dla siebie obce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias spojrzała na nas i zmieniła temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem pewna, że wszyscy już wiecie o tym, że mamy pomóc Sonie podczas dni otwartych jej szkoły, którą zbudowała, ale prawda jest taka, że Rezydencję Hyoudou odwiedzi pewien gość. To wykładowczyni, która wygłosi w tej szkole specjalny wykład dla uczniów oraz ich rodziców. Słyszałam że zdecydowała się natychmiast odwiedzić Rezydencję Hyoudou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, sądzę że to wykładowczyni, o której mówił już Saji. I ona odwiedzi mój dom? Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miałem pewne wątpliwości, ale zauważyłem że ktoś się we mnie wpatruje. Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zobaczyłem że to Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zauważyła mnie i natychmiast spojrzała w inną stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……C-co? Powodem jest zapewne to, co powiedziała tamtego dnia…..Tak sądzę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;P-proszę zostań moim chłopakiem.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała mi coś takiego! Do tego miało to miejsce w wannie, kiedy wszyscy się nam przypatrywali!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od tamtego momentu nic więcej się nie stało……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Rias miała skomplikowany wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san też się wpatrywała we mnie, Rossweisse-san i Rias, ze smutnym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……C-co to u diabła za sytuacja……? Starsze dziewczyny zamilkły, mając przy tym nie najlepsze wyrazy twarzy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle dosłyszałem, że Kościelne Trio rozmawiało między sobą po cichu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Asiu, Irino, popatrzcie no tylko, starsze dziewczyny zrobiły swój ruch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To oznacza, że Rossweisse-san też dołączyła do bitwy, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rias-oneesama i Akeno-san, które są zawsze takie śmiałe w zachowywaniu się w taki sposób……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Asiu, starsze dziewczyny mają swój własny rodzaj problemów. Sądząc po tym, jak zakłopotana jest Akeno-fukubuchou, dochodzę do wniosku, że był to niespodziewany atak. ……To może być naszą szansą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ech!? C-co zamierzasz zrobić, Xenovia……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Irino, Asiu, to znaczy że mamy szansę włamać się do wyższej sfery, gdzie dotąd nie miałyśmy dostępu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A-ale musimy szanować pozycję Rias-oneesama……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie! Musimy atakować! To może być nasza szansa, aby go pojmać i otoczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-nie, nie możemy robić takich rzeczy, jak porywanie go! A-anielica taka jak ja, nie może pewnie tego zrobić…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W słowach takiej zboczonej anielicy jak ty nie ma za grosz przekonania. Słyszałam, że nie zakładasz stanika, kiedy wchodzisz do pokoju Iseia. Z pewnością jesteś pełna ducha walki, Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to dlatego……nie noszę stanika z przyczyn zdrowotnych!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli możesz tylko przypatrywać się wszystkiemu z daleka takim żałosnym wzrokiem, to lepiej będzie, jeśli podejmiesz decyzję teraz. Dobrze, podejdźcie bliżej, Asiu, Irino. Uformujmy krąg. Będzie dobrze w takim czasie jak ten......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z jakiegoś powodu Kościelne Trio zebrało się w koło i zaczęło rozmawiać jeszcze ciszej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……A-ale nigdy bym nie pomyślał, że Irina nie nosi stanika! Zawsze się zastanawiałem, dlaczego jej piersi tak bardzo podskakują i się ruszają, ale to w sumie normalne, kiedy dziewczyna nie nosi stanika!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie wiedziałem jak na to odpowiedzieć, ale do moich uszu doszła rozmowa Kuroki i Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem pewna że to jest to. Spłodzenie dzieci gdzieś na boku, —miau?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nee-sama, jesteś wulgarna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Shirone, nie jesteś w sytuacji, w której możesz mówić tak swobodnie. Też powinnaś przejść do ofensywy. W tym wypadku wciąż będziesz traktowana jak dziecko. Nawet obecnie powinnaś być wobec niego bardziej uległa miau-miau ♪&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……………………N-nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, możesz to sobie trochę teraz wyobrazić, prawda? Z pewnością jesteś zboczona. W rzeczy samej zboczona, –miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie jestem zboczona! N-nie wiem jak na to odpowiedzieć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiesz że to nic zawstydzającego, jeśli nekomata jest zboczona? Też powinnaś robić dla niego rzeczy, które możesz robić tylko wtedy, kiedy jesteś taka mała ♪.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rany, nie dbam już o ciebie więcej, Nee-sama! Gya-kun, chodźmy stąd!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ech? D-dobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, wygląda na to, że Koneko-chan oddaliła się i zabrała ze sobą Gaspera, po tym jak pokłóciła się ze swoją siostrą. Kuroka natomiast wyglądała, jakby się z tego cieszyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba położył mi dłoń na ramieniu i uśmiechnął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Daj z siebie wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Tak, nie wiem co się dzieje, ale z pewnością dam z siebie wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Munya, Niebiańskie Mont Blanc, tyle, ile tylko chcę…… – Dulio mówił przez sen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Z pewnością wydajesz się dobrze bawić, przywódco!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Po treningu wróciliśmy do Rezydencji Hyoudou i rozpoczęliśmy przygotowania do powitania gościa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pierwsze muszę przygotować herbatę w pokoju VIP, którego zawsze używamy. Wystarczy jednak, że są tu tylko domownicy. Kiba i Gasper odpoczywają w swoim domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro byliśmy po treningu, ociekaliśmy wszyscy potem, więc ci którzy skończą swoje obowiązki jako pierwsi, wezmą szybką kąpiel. Pozwoliłem sobie wykąpać jako pierwszy. Po tym jak się już odświeżyłem, skończyłem sprzątać pokój VIP-ów z Xenovią i Iriną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Ravel są odpowiedzialne za przygotowanie przekąsek. Upiekły szybko ciasteczka domowej roboty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mniam, mniam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która zajadała ciastka, była nasza maskotka, Ophis. Jadła ze smakiem ciastka upieczone przez Asię i Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skończyliśmy większość przygotowań to powitania gościa, więc ja, Xenovia i Irina, odpoczywaliśmy sobie w salonie ulokowanym na pierwszym piętrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nasz gość przybył. Więc chodźmy do pokoju teleportacyjnego w piwnicy – powiedziała Akeno-san, która do nas przyszła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszliśmy więc do pokoju teleportacyjnego w piwnicy, aby powitać gościa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka i Le Fay czekają w stanie gotowości w swoim pokoju. Powód tego jest taki, że Kuroka mogłaby zrobić jakiś beztroski błąd. Le Fay też uznała że nie powinno jej być, gdyż stwierdziła że byłoby źle, gdyby tylko Kuroka do nas nie dołączyła. Oczywiście Ophis też tu nie będzie. Więc Grupa Gremory, Irina i Ravel, którzy mieszkają w tym domu, zamierzają powitać gościa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podłoga pokoju teleportacyjnego zaczęła przybierać kształt magicznego kręgu z pomocą nordyckich zaklęć, które emitowały jasne światłow.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś ostatnim któremu to mówię, ale naszym gościem będzie babcia Rossweisse. Słyszałam że jest doświadczoną użytkowniczką magii, słynną w całym nordyckim świecie, Asgardzie – powiedziała Rias, kiedy obserwowaliśmy jak teleportacyjne światło stawało się coraz jasniejsze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zszokowanym tym wyznaniem, więc spojrzałem w stronę Rossweisse-san. Ona miała jednak skomplikowany wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Światło teleportacyjne stało się jeszcze silniejsze i nagle wybuchło.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy światło zniknęła, naszym oczom ukazała się starsza kobieta, ubrana w ciemnoniebieską szatę. Miała odważny wygląd i zdawała się być podobnego wzrostu co Rossweisse-san. Miała dobrą postawię i ogólnie rzecz biorąc wyglądała na szczupłą. Gdybym nie widział jej twarzy, nie uznałbym jej za starszą kobietę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witajcie wszyscy. Dziękuję wam za opiekę nad moją wnuczką, która tu przebywa – powiedziała babcia Rossweisse-san, po tym jak się nam przyjrzała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Babcia Rossweisse-san spojrzała na nią. Nie odwróciła wzroku, ale nie wyglądała na zachwyconą. Nie powitała jej z otwartymi ramionami, ale nie okazywała w żaden sposób niezadowolenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nazywam się Göndul i jestem babcią Rossweisse. Miło mi was poznać – przedstawiła się nam babcia Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po raz pierwszy się do nas uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Swoim sposobem zachowania w ogóle nie sprawia na mnie wrażenia starszej osoby, ale przypomina mi Rossweisse-san z wtedy, gdy spotkałem ją po raz pierwszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zabraliśmy babcię Rossweisse-san, Göndul, do pokoju VIP-ów. Przygotowaliśmy dla niej przekąski i herbatę, a gdy skończyliśmy się wszyscy przedstawiać, Rias coś nam wyjawiła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Göndul-san weźmie udział w spotkaniu magów Zaświatów, na terytorium Rodziny Agares.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwidoczniej doświadczeni magowie spotkają się w pewnym mieście na terytorium Agares, aby przedyskutować pewne sprawy związane z magią. Skoro ci, którzy nie są nawet diabłami, mogą się udać do miasta w Zaświatach, pokażą się silni użytkownicy magii. Jesteśmy diabłami i mamy błogosławieństwo Naczelnika upadłych aniołów, a nawet Niebios; co pozwala nam swobodnie udać się do najróżniejszych miejsc, ale i tak w drodze wyjątku. Zwyczajni ludzie, lub normalni magowie nie będą w stanie dostać się do świata diabłów, upadłych aniołów oraz Nieba. Dla normalnych ludzi to nienormalny świat, który przekracza ich sposób postrzegania. Nadnaturalne terytorium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Temat który mają przedyskutować magowie, dotyczy bardzo rzadkich zaklęć, starożytnej magii oraz zabronionych zaklęć. Nawet naukowcy z instytutu badawczego diabłów zostaną tam wysłani, więc to naprawdę zmieni się w niezwykłe spotkanie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest też pewna sprawa, o której nie możemy powiedzieć nikomu. Obecnie bowiem mnożą się przypadki, gdy należący do wszystkich frakcji użytkownicy magii, którzy władający starożytną lub zakazaną magią, znikają w tajemniczych okolicznościach – dodała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc dzieje się coś takiego. Może ten drań Rizevim maczał w tym palce? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc terroryści przeciągają ich na swoją stronę? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……W każdym razie Niezależni Czarodzieje działają na własną rękę, albo Brygada Chaosu pociąga za sznurki…… Bądź co bądź, wśród czarodziejów zwiększa się ilość opinii, że chcą się spotkać i dokonać wymiany zdań – Rias nie potwierdziła tego wprost, ale też i nie zaprzeczyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta informacja nie przedostała się jeszcze na zewnątrz, ale myślimy żeby podczas tego spotkania zapieczętować temat badawczy, który badamy, czyli innymi słowy, magię, w której się specjalizujemy – powiedziała powoli babcia Rossweisse-san, która dotąd siedziała cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc……też planujesz zapieczętować swoją magię? – zapytała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Göndul-san przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Właściwie to lepiej ją zapieczętować, dopóki cała ta sprawa się nie wyjaśni, niż zamiast żeby jakaś osoba której nie znamy, używała naszej mocy, którą wzmacnialiśmy przez całe życie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, nie będziesz się w stanie opierać, jeśli twoja moc będzie nadużywana. A jeśli sprawi to kłopoty innym ludziom, to można zostać powołanym do odpowiedzialności. A rzeczy takie jak zakazane zaklęcia mają w tym niebezpieczny wydźwięk, więc niektóre z nich są zbyt niebezpieczne, aby je ujawniać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam że organizacja upadłych aniołów, Grigori, prowadzi mnóstwo badań nad anty-zaklęciami. Więc z powodu całej tej sytuacji, zamierzamy polegać na zaklęciach upadłych aniołów, które zapieczętują naszą magię – kontynuowała Göndul-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Jeśli chodzi o anty-zaklęcia Grigori, to w moim umyśle pojawiła się srogi przywódca tokusatsu…… Nie, jestem pewien że prowadzi nad nią szczegółowe badania, więc mam nadzieję, że mogę się czuć spokojny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet jeśli się zapieczętujemy, to oni będą w stanie złamać pieczęcie, porywając nas i używając na nas hipnozy. Nawet jeśli poprosimy jakiegoś innego czarodzieja o zapieczętowanie, to istnieje obawa, że nam to ukradną. W tym wypadku instytut badawczy upadłych aniołów będzie dla nas dobrą wspólną płaszczyzną, skoro od teraz cieszą się większym zaufaniem w świecie nadprzyrodzonym – powiedziała Göndul-san, trzymając ręce razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, więc reputacja Azazela-sensei wśród tych ludzi zwiększyła się huh. Cóż, zanim powstał Sojusz Trzech Potęg, uważano ich powszechnie za złą organizację. Ale teraz opowiadają się za pokojem i użyczają wszystkim swoich technologii. Obiecali nawet wampirom, że pomogą im w badaniach nad Boskimi Darami. Jestem pewien że wzmocnią swoje zaufanie poprzez dalsze doskonalenie tych osiągnięć. To naprawdę niesamowite, że osiągnęli coś takiego w tak krótkim czasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc zanim zapieczętujemy nasze moce, zdecydowaliśmy się wymienić naszymi opiniami. Są czarodzieje, którzy odmówili wzięcia udziału w spotkaniu……ale to jasne, że odbędzie się ważna dyskusja. Też się zgodziłam wziąć w tym udział. Do tego zostałam zaproszona przez Sonę Sitri-san – powiedziała nagle Göndul-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, więc to łączy się z tym wykładem dla szkoły, na który została zaproszona huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak to więc jest. Göndul-san słożyła wizytę z powodu zebrania magów oraz wykładu, który ma wygłosić w szkole zbudowanej przez Sonę – dodała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym dowiedzieliśmy się, co będzie od teraz robić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Göndul-san zostanie w tym mieście przez kilka dni i uda się do Zaświatów w dniu, kiedy nie będziemy musieli iść do szkoły. To całkiem możliwe,  ponieważ dzień w którym mamy wolne, pokrywa się z dniem, w którym odbędzie się spotkanie magów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy w tym pokoju zrozumieli powód jej wizyty. Muszę potem poinformować o wszystkim Kibę i Gaspera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz potem nasza rozmowa przeszła na bardziej codzienne sprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Babka Rossweisse też jest jedną z walkirii – powiedziała nagle Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, więc to tak!? Więc sądzę że powodem dla którego Rossweisse-san chciała zostać walkirią, był wpływ jej babci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiele razy mówiłam jej, że nie nadaje się do tego, ponieważ jest niezdarą – powiedziała Göndul-san ostrym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san zarumieniła sięi spojrzała gdzieś w bok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gondur-san odstawiła filiżankę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rose, jest jeden powód dla którego tu przyjechałam. Wiesz o co mi chodzi, prawda? – zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Więc nazywa Rossweisse-san „Rose”, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W tym pokoju jest tylko jeden gentleman. To chyba w porządku, jeśli uznam go za osobę, o której wspominałaś, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gondur-san spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san wzięła głęboki wdech i wstała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się. On jest moim chłopakiem i nazywa się Hyoudou Issei-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……W-więc tak to jest…… Więc o to jej chodziło z tym wyznaniem w łazience!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to tego typu sytuacja? Powiedziała swojej babci, która wciąż mieszka w ojczyźnie, że ma chłopaka!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rose, opuściłaś dom z własnej woli, z tego samego powodu stałaś się też diablicą i zaczęłaś pracować jako nauczycielka w świecie ludzi. ……Z pewnością jesteś złą wnuczką, skoro przysparzasz mi tylu zmartwień – powiedziała Göndul-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ugh……to dlatego……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san nie była w stanie kłócić się ze swoją babcią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias zaczęła jej bronić:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obaa-sama,ona zrobiła to dlatego, bo jej to zaproponowałam. Więc proszę, nie obwiniaj o wszystko tylko Rossweisse.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale Gondur-san nie zamierzała przestać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie zrozumiałaś mnie, księżniczko Rodziny Gremory. To nie jest taki wielki problem. Cóż, ściśle rzecz biorąc, to jest problem. Ale muszę to powiedzieć mojej wnuczce, która dokonała tylu zmian w swoim życiu i nawet tego ze mną nie przedyskutowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……To z pewnością sprawia mi ból – mruknęła Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, musisz bardzo ostrożnie wysłuchać, co mówi twoja babcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Göndul-san zauważyła że jej ton staje się silniejszy, więc kaszlnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, powinno już wystarczyć. Wyraziłam też moją opinię Odynowi-sama, który o tobie zapomniał i zostawił, więc nie będę cię za to winić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, więc temu staruchowi Odynowi też się dostało huh. Cóż, nawet dla głupiego starucha, zostawienie pilnującej go walkirii jest zbyt straszne. Szef nordyckich bogów musi odpokutować za swoje grzechy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Martwię się o ciebie. Nawet jeśli jesteś dobra w uczeniu się magii, to jesteś niezdarą i myślisz zbyt swobodnie, więc martwię się, czy jesteś w stanie bez żadnych kłopotów pełnić rolę nauczycielki w takim kraju na dalekim wschodzie…… Dlatego zawsze mówiłam mojej wnuczce, że będę się czuła pewniej, jeśli będzie miała chłopaka. Ale nagle powiedziała, że już go ma…… – powiedziała Göndul-san do Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Więc tak to jest. Nie chciała martwić swojej babci, więc powiedziała, że ma już chłopaka…… I-i to mam być ja……? Nie, skoro wizyta jej babci została postanowiona, wybrała mnie, abym udawał jej chłopaka, prawda!? Och tak, nawet jeśli Rossweisse-san wygląda na spokojną, to zawsze idzie z prądem sytuacji w której jest! Jeśli ktoś zapytał by mnie o to, czy zachowuje się jak członkini Grupy Gremory, to odpowiedziałbym, że tak…… Czy tylko mi się wydaje, czy też może Rias ma tendencję do tego, aby przyłączać do swojej grupy tych, którzy łatwo do niej trafiają……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san usiadła obok mnie i chwyciła mnie za rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun jest mężczyzną, na którym mogę polegać. Jest też legendarnym Sekiryuuteiem i ma przed sobą świetlaną przyszłość, od kiedy awansował na średnioklasowego diabła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-cieszę się, że tak mnie chwalisz……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Rias spojrzała na mnie....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała zimny wzrok, mimo iż się jednocześnie uśmiechała! Jest zszokowana! Co więcej, odnoszę wrażenie, jakby nie potrafiła się opierać tej sytuacji ani nie mogła pojąć, co spowodowało, że praca jej mózgu uległa wstrzymaniu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Przepraszam! Pójdę i zaparzę nową herbatę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san opuściła pokój z bolesnym wyrazem twarzy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– P-pomogę ci Akeno-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel skoncentrowała się na Akeno-san i wyszła razem z nią!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże Rossweisse-san i Göndul-san kontynuowały swoją rozmowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Od jak dawna się spotykacie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–……O-od trzech miesięcy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc to oznacza że będzie w porządku, jeśli będę przypuszczała, iż wasza dwójka zrobiła już coś, co mężczyzna i kobieta powinni ze sobą zrobić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta babcia jest zbyt bezpośrednia w pytaniu o takie rzeczy! Nawet Rossweisse-san miała teraz bardzo sztywny wyraz twarzy! Ale jakoś to wytrzymała i odezwała się z czerwonym wyrazem twarzy i trzęsącym się głosem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……T-to……nie tak że jesteśmy już małżeństwem, czy coś…… P-poza tym! Sama mi mówiłaś, abym pilnowała mojej cnoty, babciu……to znaczy, babko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nigdy ci nie zbaraniałam seksu przedmałżeńskiego. Ostrzegałam cię tylko, abyś nie puściła się z pierwszym lepszym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-nowet jo chce se poswadźbić  z chłopokiem! – Rossweisse-san, która wciąż trzymała mnie za rękę, wrzasnęła ze swoją gwarą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Toć ci godom, abyś zrobiła to teroz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, nawet babcia zaczęła mówić gwarą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Göndul-san zauważyła że atmosfera w tym pokoju zmierzała w dziwnym kierunku, więc kaszlnęła ponownie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pozwala wam na wasz związek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san nie potrafiła zareagować na jej słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………Huh? – odparła idiotycznym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A co ma znaczyć to „Huh?”. Powiedziała, że pozwalam wam na wasz związek. Podzieliłaś się już swoimi uczuciami z mężczyzną którego kochasz, prawda? Więc następnym razem idźcie na randkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z-zaczekaj, a-ale!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san zaczęła nagle panikować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kiedy następnym razem się spotkamy, wypytam cię o więcej szczegółów. Ciebie i twojego chłopaka. Dziękuję wam wszystkim za dzisiejszy dzień, ale będę już szła – powiedziała Göndul-san z mocą w oczach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powiedzeniu tego, Göndul-san opuściła nasz dom i udała się do hotelu, który przygotowała dla niej Sona-kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak babcia Rossweisse-san wyszła, atmosfera w pokoju stała się bardzo poważna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias wciąż był jak zamrożona, a Asia przyglądała się wszystkiemu w panice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………Przepraszam. T-to tylko przez krótki czas, więc proszę, współpracujcie ze mną…… ……Nie ma już dla mnie odwrotu……! – Rossweisse-san trzymała moją dłoń i błagała mnie z czerwoną twarzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Więc postanowiono, że ja i Rossweisse-san pójdziemy na randkę.&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_school_DxD_Tom_17_-_prolog|Prologu]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_school_DxD_Tom_17_-_rozdzial_2|Rozdziału drugiego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>93.105.252.80</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_17_-_prolog&amp;diff=447643</id>
		<title>High school DxD Tom 17 - prolog</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_17_-_prolog&amp;diff=447643"/>
		<updated>2015-06-18T08:57:45Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;93.105.252.80: /* Żywot 0 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&amp;lt;center&amp;gt;&#039;&#039;Ochrońmy tą szkołę wraz ze wszystkimi……&#039;&#039;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
==Żywot 0==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cztery miesiące minęły od dnia, w którym Rezydencja Hyoudou został przebudowana na luksusowy dom, mający sześć pięter i trzy piwnice. Od tamtego momentu wciąż jednak odkrywamy nowe sekrety.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odkryłem na przykład, że w pierwszej piwnicy jest ukryty pokój. Normalnie znajduje się tam sala treningowa, służąca również w razie potrzeby za duże kino oraz wielka łaźnia. Jednak w jednym z narożników tego pomieszczenia znaleźliśmy ukryte drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Według Rias:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ten dom został zaprojektowany przez architekta sponsorowanego przez Ajukę Belzebuba-sama. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwidoczniej stworzył też ukryte pomieszczenia, gdyż tak jak Ajuka-sama, lubi aby jego dzieła miały jakieś ukryte sekrety.&lt;br /&gt;
Powiedziała coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę? Zastanawiam się jakie jeszcze tajemnice może kryć ten dom……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten pokój wzięły dla siebie Kuroka i Le Fay. Są terrorystkami, więc uznały, że lepiej będzie jeśli zamieszkają w piwnicy, niż gdyby miały mieszkać na którymś z nadziemnych pięter.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz jeśli chodzi o ukryte sekrety……obecnie korzystamy z jednego z nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż za wspaniała łazienka – powiedziała siedząca obok mnie, całkiem naga Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kącie wielkiej łazienki pojawiły się nagle drzwi. Jeszcze kilka dni temu ich nie było, ale te tajemnicze drzwi nagle ukazały się naszym oczom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za nimi była.......nowa wielka łazienka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była znacznie większa niż ta, której dotąd używaliśmy, a takie rzeczy jak sufit, ściany i wyposażenie, były znacznie bardziej luksusowe, a nawet wszelki ozdoby były bardzo krzykliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Są tu nawet tropikalne rośliny, przez co wygląda jak jakaś łaźnia w dżungli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajdował się tutaj posąg smoka, z ust której leciała gorąca woda, a w różnych częściach łazienki znajdowały się symbole Rodziny Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias była zaskoczona tą nową łazienką i coś zaproponowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro mamy okazję, to weźmy wspólną kąpiel – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak oto ja i Rias korzystaliśmy razem z uroków tej łazienki. Skupiłem uwagę na jej piersiach, pomimo iż jednocześnie obserwowałem tą nową łazienkę! To uczta dla oczu! Nie mogę prosić o nic więcej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zrobiono ją najwidoczniej w ten sposób, aby pokazała się po pewnym czasie. Wiesz że skoro mamy już zimę, to ukazała się w tym okresie – powiedziała Rias, rozglądając się po łazience.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obiekty które pojawią się po pewnym czasie…… Ile jeszcze sekretów kryje w sobie Rezydencja Hyoudou po przejściu tego letniego remontu……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo iż trapi mnie wiele pytań, to patrzę w wielu kierunkach, gdyż jestem bardzo zajęty. To naturalne. Ponieważ w tej łazience, poza naszą dwójką, jest znacznie więcej ludzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kierunku w którym właśnie patrzyłem widziałem grupkę dziewczyn, która radośnie między sobą rozmawiała. Byłem świadkiem tego, jak Kościelne Trio myło sobie nawzajem plecy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jak myślałam, masz naprawdę piękne włosy, Asiu – powiedziała Xenovia, myjąc plecy Asi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to nieprawda……poza tym chcę czasami ściąć włosy na krótko, tak jak ty, Xenovia-san – powiedziała Asia, rumieniąc się jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia potrząsnęła jednak głową, wzdychając przy tym jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie powinnaś, nie, proszę, nawet tego nie rób. Długie włosy pasują do ciebie najlepiej, Asiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, Xenovia, wiesz że ty też nieźle wyglądałaś, kiedy miałaś jeszcze długie włosy? – powiedziała Irina, która myła plecy Xenovi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miałaś przedtem długie włosy, Xenovia-san? – zapytała Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……W przeszłości. Ścięłam je, gdyż w krótkiej fryzurze mogę się poruszać swobodniej. Kiedy miałam długie włosy, to podczas jednej z moich misji z Iriną, złapał mnie za nie jeden z wrogów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym doświadczeniu postanowiłam je więc ściąć – odpowiedziała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, więc Xenovia miała wcześniej długie włosy huh. ……Naprawdę nie potrafię sobie tego wyobrazić, ale musiała wyglądać naprawdę słodko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale widok jej piersi podskakujących za każdym razem, gdy poruszała rękoma myjąc plecy Asi, jest wspaniały! Zapiszę to sobie w pamięci mojego mózgu! Asiu, twój brat jest taki szczęśliwy, że twoje piersi stają się coraz piękniejsze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale wiesz że Ise-kun lubi dziewczyny z długimi włosami? – powiedziała Irina, czochrając włosy Xenovi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………T-to prawda? Może powinnam zapytać Rias-buchou i Akeno-fukubuchou, jak użyć demonicznych mocy, aby wydłużyć moje włosy – powiedziała Xenovia po chwili ciszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli chodzi o mnie, podsłuchującego ich rozmowę…… To nie mam nic przeciwko, zarówno przeciwko długim, jak i krótkim włosom! Och, ale nie potrafię sobie wyobrazić Rias, Asi i Akeno-san z krótkimi włosami. Myślę że wyglądają niesamowicie dobrze z długimi włosami, a długie, szkarłatne włosy, czynią z Rias, Rias Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamyśliłem się nad długościami włosów dziewcząt, ale nagle do moich uszu doszedł rozzłoszczony głos Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rany, Kuroka-san zjadła mój pudding, który trzymałam w lodowce! Nie daruję jej tego! Nigdy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zła Ravel i Koneko siedziały razem wewnątrz małej wanny. W łazience było ich dużo i każda miała inny rozmiar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam Ravel. Powiem o tym Nee-sama. Odkupię ci twój pudding – powiedziała Koneko-chan przepraszającym tonem, z opuszczonymi kocimi uszami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel potrząsnęła głową, widząc że Koneko-chan jest przykro z tego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie…… To nie jest coś, za co powinnaś mnie przepraszać, Koneko-san. Jestem zła na Kurokę-san, więc nie musisz mnie przepraszać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nawet jeśli……to jest w końcu moją siostrą……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obydwie mamy kłopoty, skoro trafiło się nam takie niesforne rodzeństwo – odpowiedziała Ravel z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……O tobie mówią, Raiser. Ale naprawdę uważam, że jest dla niej dobrym, starszym bratem. Charakter który miał wtedy, kiedy spotkałem go po raz pierwszy, zniknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Posiadanie dwóch kouhai które się ze sobą dogadują z pewnością mnie cieszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nagle porównałem piersi Ravel i Koneko-chan…… Nie, w mojej pamięci wciąż tkwił obraz dorosłej Koneko-chan! W przyszłości będzie miała niezłe ciałko! Będę tego wyczekiwał! Nawet jeśli obecnie.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle oberwałem w głowę kąpielową miską!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Wiem że obecnie nie dorównuję Ravel, więc zdecydowałam się rzucić tym w ciebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oberwałem od Koneko-chan! Tego można się było po niej spodziewać! Jak zwykle potrafiła przewidzieć, co działo się w moich myślach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Proszę, nie wpatruj się we mnie tak bardzo, Ise-sama……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel spojrzała na mnie nieśmiało. Cóż, czuję że chciałbym wpatrywać się w ciebie jeszcze bardziej, nawet jeśli prosisz mnie o coś takiego, ale nie mam innego wyjścia niż patrzeć się w inną stronę, z powodu potężnej odpowiedzi Koneko-chan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jeśli się temu przyjrzeć, to napięcie pomiędzy Koneko-chan i Kuroką zniknęło. Sceny, w których Koneko-chan upominała Kurokę, stały się codziennym obyczajem Rezydencji Hyoudou.&lt;br /&gt;
Po sformowaniu antyterrorystycznej Drużyny D×D, Kuroka i Le Fay zaczęły tu oficjalnie mieszkać, ale wprowadziły się tu niespodziewanie szybko. Cóż, mieszkały tu jeszcze przed stworzeniem drużyny, więc myślę że to musiało się stać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Kiedy wyjdę z kąpieli, czeka mnie rozmowa z Le Fay i Ravel na temat zawarcia paktu. Planuję go zawrzeć na pięć lat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nazwać Le Fay dobrą dziewczyną, nie będzie przesadą. Jej zdolności również są znakomite. Zawarcie paktu na rok lub dwa, byłoby marnotrawstwem, ale jeśli zawrzemy go na dziesięć lat, to nie wiem, co może się stać w tym czasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuję więc, że pięcioletni kontrakt jest najlepszym wyjściem. Ale tym kto to wymyślił, była moja utalentowana menadżer, Ravel-chan. Jeśli spojrzeć na to z perspektywy diabłów, którzy żyją naprawdę długo, rok, pięć lat i dziesięć lat, to krótki czas, ale dla kogoś, kto był poprzednio człowiekiem, myślę że pięć lat to wystarczająco długi czas. Ravel też wzięła to pod uwagę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli ten pięcioletni pakt przyniesie nam korzyści, to będziemy go mogli przedłużyć, więc kiedy ten czas nadejdzie, przemyślę to ponownie.&lt;br /&gt;
……Obecnie przyglądam się piersiom dziewcząt, relaksując się jednocześnie w wannie! To Shangrila! To z pewnością Shangrila!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, tak jak myślałam, wspólna kąpiel ze wszystkimi jest najlepsza – powiedziała Akeno-san siadając nagle obok mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak. Z-z pewnością masz rację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san pojawiła się w pobliżu mnie. Hmm, piersi Akeno-san jak zwykle wyglądają na wrażliwe i nie mogę się nimi nacieszyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle poczułem obecność kogoś, kto się do mnie zbliżył. Wygląda na to, że jest ktoś, kto nurkuje w gorącej wodzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli się ostrożnie przyjrzeć, to jest to Ophis. Pływa sobie po całej wannie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ara ara, Ophis-chan. Nie powinnaś nurkować w wannie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo iż Akeno-san ją ostrzegła, to Ophis pływała sobie dalej. ……Smoczy Bóg-sama z pewnością robi co chce. Na pewno cieszy ją to, że tu mieszka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem jej o Lilith, ale szczególnie się tym nie zainteresowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli to wróg Iseia, to chcę z tym coś zrobić. Nie chcę mieszać przyjaciela w kłopoty – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała po prostu coś takiego. ……Jestem szczęśliwy, że tak jej na mnie zależy. Ale oglądanie walki pomiędzy dwiema Ophis będzie zbyt smutne……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę jakoś przeciągnąć Lilith na naszą stronę. Rozmawiałem z nią tylko raz, ale jestem pewien, że Rizevim ją wykorzystuję, a w środku jest taka sama, jak Ophis.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem pewien, że znajduje się w takiej samej sytuacji jak Ophis, gdy była wykorzystywana przez frakcję Starych Maou oraz Frakcję Bohaterów. Jeśli tak jest, to chcę wierzyć w fakt, że moje słowa do niej dotarły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Skończyło się na tym, że pomimo tej erotycznej sytuacji, myślałem o poważnych rzeczach! Uświadomiłem sobie, że nie mogę cieszyć się tą koedukacyjną kąpielą, gdyż skupiam się na tego typu sprawach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, nie. Dla mnie, będącego personifikacją seksualnych żądzy, zachowywanie się w taki sposób, jest.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy kręciłem moją głowę, zauważyłem że twarz Rias ma smutny wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ………..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo iż się cieszyła, patrząc jak wszyscy wspólnie się kapią, to teraz spochmurniała. Potrafię zrozumieć, o czym myślałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Chodzi o Grayfię-san? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Przepraszam. To jasne że rozumiesz nad czym się zastanawiam. Tak, masz rację. Myślałam o Onee-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Słyszałem że Grayfia-san jest w napiętej sytuacji, z powodu nagłego pojawienia się jej młodszego brata, Euclida. Dowiedziałem się, że obecnie przebywa w areszcie domowym na zamku Rodziny Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odsunięto ją nie tylko od pomagania Sirzechsowi-sama, ale zabroniono jej również pracowania jako służącej Domu, odizolowując ją w ten sposób od polityki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystko dlatego, bo starszyzna wciąż ma wobec niej podejrzenia. Może kłamała na temat śmierci swojego brata i oszukała Sirzechsa-sama, który jest jej mężem? Może coś ja łączy z Rizevimem? Podejrzewają ją o tego typu rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Niemożliwe aby Grayfia-san zrobiła coś takiego! Jest wprawdzie surowa, ale to nie możliwe, żeby tak ładnie uśmiechająca się kobieta nas zdradziła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli ja, nie, nawet jeśli się tak czujemy, to nie będziemy w stanie zniszczyć podejrzeń rządu…… Oto jak dużo zagrożeń i ostrożności wykazują stare diabły, jeśli chodzi o starego Lucyfera i powiązanych z nim ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Od tamtego momentu nie byłaś się w stanie z nią skontaktować, prawda? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Skoro wydarzyło się coś takiego, to krytyka rządu wobec Onee-sama musi być silna i nie mogę się nawet skontaktować z Onii-sama. ……Chociaż Otou-sama i Okaa-sama mówią, żebym się nie martwiła…… – potwierdziła Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli rodzice Rias są z Grayfią-san, to nie ma powodu, aby się o nią martwić. Skoro Millikas z nią będzie, to jestem pewien, że nie będzie się czuła samotna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale może jest smutna? Dlatego że jej brat, którego uważała za zmarłego, żyje i buntuje się przeciwko wszystkim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem……co dzieje się w głowie Euclida, ale czy on zdaje sobie sprawę z tego, jakie kłopoty sprawia swoim postępowaniem swojej siostrze i jej otoczeniu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, powinien zdać sobie z tego sprawę. Powziął tego typu działania, będąc tego świadomym.&lt;br /&gt;
Kiedy zdałem sobie z tego sprawę, w moim wnętrzu zaczęły tworzyć się pewne emocje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Brat Grayfi-san. Jestem pewny, że prawdopodobnie, nie, on z pewnością się jeszcze przede mną pojawi – powiedziałem do Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mimo iż jest zwykłym oszustem, to obydwaj jesteście w końcu Sekiryuuteiami, prawda? – odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytaknąłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bardzo interesował się moimi mocami. To pewnie dlatego, bo chce w mistrzowski sposób opanować zdolności kopii Boskiego Daru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc z pewnością znów pojawi się przede mną. Przeczuwam bowiem że próba pokonania oryginału za pomocą kopii przynosi mu przyjemność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……A więc pojaw się. Jeśli przegram z kopią, to będzie to hańba dla mojego tytułu Sekiryuuteia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pokonam go i zaprowadzę prosto do Sirzechsa-sama i Grayfi-san – powiedziałem stanowczo do Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dług który zaciągnął Sekeiryuutei, zostanie spłacony przez Sekiryuuteia.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie przegram z jakąś podróbką. Jestem w końcu prawdziwym Sekiryuuteiem – powiedziałem do Rias, zaciskając pięść i wysuwając ją przed siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias zbliżyła się do mnie ze łzami w oczach, ale nagle!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem na moich plecach niesamowite uczucie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, masz teraz taką męską twarz. Moje serce bije tak szybko. Ise-kun z męskim wyrazem twarzy. ……To naprawdę mnie nakręca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san przytuliła się do mnie od tyłu! Ach, mięciutka skóra Akeno-san wywoływała uczucie, jakby mnie pochłaniała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez chwilę Rias została przechytrzona przez Akeno-san, ale przystąpiła do kontrataku&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Akeno! Ise zaszedł tak daleko, że zamierzał mi coś oświadczyć! Czy to nie ja powinnam się do niego przytulić!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ara ara, wiesz że pożarcie go wtedy, gdy znajdziesz ku temu okazję, nazywa się romansem? A wiesz, że nie powinnaś nawet na moment tracić swojej czujności? W końcu nie jestem jedyna – powiedziała Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Rias to usłyszała, rozejrzała się dookoła.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem kiedy się to stało, ale Asia, Xenovia, Irina, Koneko-chan, Ravel, a nawet i Ophis otaczały nas, zupełnie jakby wszystko obserwowały!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia skinęła głową, jakby była pod wrażeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rozumiem, więc nawet jeśli Ise zostanie przez kogoś uwiedziony, to wciąż możemy go sobie wziąć, nie martwiąc się o to. Bitwa pomiędzy dwiema starszymi dziewczynami jest o wiele bardziej pomocna, niż jakakolwiek inna strategia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie próbuj uczyć się dziwnych rzeczy! Co więcej, nie jestem przez nikogo uwodzony! Ja po prostu oświadczyłem Rias wprost to, co naszło moje myśli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Koneko-san, musimy zrobić śmiały ruch, aby przebić się przez mur rankingu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ravel, kiedy stanę się już większa, planuję stać się bardziej agresywna, bez jakiegokolwiek powstrzymywania się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel i Koneko-chan rozmawiały o czymś z lśniącymi oczami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz! Jestem otoczony przez nagie piękności~! J-j-ja boję się, że doznam szalonego krwotoku z nosa! Chcę się po kolei przyjrzeć piersiom każdej z obecnych tu dziewcząt, ale to będzie niebezpieczne,  skoro czuję że umrę z powodu braku krwi! Już jestem w sytuacji, gdzie do moich pleców są przyciśnięte piersi Akeno-san, które są największym z obecnych tu skarbów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę złapać za mój nos, ale próbuję się uspokoić, aby się cieszyć tą przyjemnością....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wziąłem głęboki wdech, delektując się uczuciem piersi Akeno-san, kiedy nagle ktoś się do mnie zbliżył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To Rossweisse-san, owinięta w ręcznik!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To rzadkość aby brała kąpiel ze wszystkimi, kiedy ja jestem w środku. Nie przepada za tego typu rzeczami i jest bardzo surowa, kiedy chodzi o takie sprawy……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogłem ocenić jej wspaniałe proporcje nawet pomimo ręcznika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rias-san, mam prośbę – powiedziała do Rais z zakłopotanym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ech? w porządku, ale to rzadkość, abyś prosiła mnie o przysługę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgadza się. Tak jak powiedziała Rias, to może być pierwszy raz, kiedy Rossweisse-san prosi o przysługę Rias, która jest jej panią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale od czasu gdy wróciliśmy z Rumunii, myślę że widziałem parę razy, jak się nad czymś zastanawiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wysłuchasz każdej mojej prośby?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie wiem o co mnie poprosisz, ale spełnię ją, jeśli tylko będę w stanie. Jesteś w końcu moją cenna podwładną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Rossweisse-san to potwierdziła, wzięła głęboki oddech i przeniosła nam nie swój wzrok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Zrozumiałam. Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ech? T-tak. J-ja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wskazałem siebie samego. To dlatego, bo wymieniła moje imię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja twarz przybrała zakłopotany wyraz. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–.....P-proszę, zostań moim chłopakiem – powiedziała Rossweisse-san odważnie, jednocześnie się rumieniąc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu tych słów zamurowało nie tylko mnie, ale też wszystkie pozostałe dziewczyny (oprócz Ophis)......&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_17_Ilustracje|ilustracji]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_school_DxD_Tom_17_-_rozdzial_1|Rozdziału pierwszego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>93.105.252.80</name></author>
	</entry>
</feed>