<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>http://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=TheGigowat</id>
	<title>Baka-Tsuki - User contributions [en]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=TheGigowat"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Special:Contributions/TheGigowat"/>
	<updated>2026-05-13T02:13:17Z</updated>
	<subtitle>User contributions</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.1</generator>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_4_Rozdzia%C5%82_2&amp;diff=521296</id>
		<title>Zero no Tsukaima wersja polska Tom 4 Rozdział 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_4_Rozdzia%C5%82_2&amp;diff=521296"/>
		<updated>2017-06-21T18:16:58Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;TheGigowat: /* Rozdział drugi: Saito na zakupach w mieście Triumphant */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Rozdział drugi: Saito na zakupach w mieście Triumphant ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wardes obudził się. Próbował wstać, lecz zmarszczył brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zastanawiając się, spojrzał na bandaż, którym zostało owinięte jego ciało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Gdzie ja jestem? Jestem pewien, że zostałem uderzony przez magię z latającego urządzenia, którym Gandálfr sterował i straciłem przytomność.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozejrzał się. Był to zwykły pokój z drewnianą podłogą i ścianami, łóżkiem i jednym biurkiem. Na biurku leżał wisiorek, który wieszał sobie na szyi. Widząc dzban, wyciągnął do niego rękę, aby go chwycić. Ale nie mógł go dosięgnąć, ponieważ jego całe ciało nadal go bolało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie drzwi otworzyły się i zobaczył znajomą twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;Och, już odzyskał przytomność.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;Krusząca skały? Ty...&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fouquet położyła talerz zupy na biurku. Wardes próbował wstać, lecz poczuł szarpnięcie bólu w całym ciele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;Tch...&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;Wciąż nie możesz się poruszać. Twoje ciało zostało przebite przez pociski w wielu miejscach. Wszystkim magom żywiołu wody rzucanie zaklęcia &amp;quot;uzdrawiania&amp;quot; zajęło trzy dni i trzy noce, aby cię uzdrowić.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;Pociski?&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wardes zrobił podejrzaną twarz .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy zostałem postrzelony przez &amp;quot;Pistolet&amp;quot; ? Czy była to moc &amp;quot;Pistoletu&amp;quot;?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pistolet jest bronią, której używał plebs. Ciśnienie  prochu, zapalanego przez iskrę z krzemienia, popycha okrągłą kulę z broni.&lt;br /&gt;
Mimo, że jego moc w niewielkiej odległości jest lepsza niż łuk, trzeba jednak załadować pocisk i proch oddzielnie i to sprawia, że ​​trudno szybko wystrzelić. Ponadto dokładność trafienia nie jest lepsza od strzelania z łuku. Dużą zaletą pistoletu jest to, że nie trzeba żadnych dodatkowych ćwiczeń, aby umieć go używać. Nie jest to wielka broń dla maga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;Naprawdę? Ty nawet nie znasz broni, która cię pokonała? Co za nieostrożny człowiek.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc to, Fouquet podniosła łyżkę z zupą i pokierowała ją do ust Wardesa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wardes pomyślał: &#039;&#039;To musiała być ta dziwna maszyna latająca, której używa Gandálfr...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie tylko może latać bardzo szybko, ale również została wyposażona w &amp;quot;Pistolet&amp;quot;, który potrafi strzelać w krótkim odstępie czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A następnie nie wiadomo skąd pojawił się wir światła...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała flota Albionu została zniszczona przez nie w jednej chwili...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to było za światło, które widziałem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś musiało się stać w Halkeginii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogę na tym skorzystać, bo to wydarzenie może być w jakiś sposób związane z...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moim pragnieniem, aby uzyskać zdolności Louise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I zdolności świętego cesarza Cromwella do manipulowania dziwnej magii ...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli miał zamiar podążać za Cromwellem i przybyć do Ziemi Świętej, jego plan może nie wypalić, pamiętając, że cała flota została zniszczona przez tylko jedną osobę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;Hej, zupa stygnie.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fouquet z rozdrażnionym tonem powiedziała do Wardesa. Był zagubiony we własnych myślach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;Gdzie jest to miejsce?&amp;quot;&#039;&#039; Wardes zapytał, nawet nie spoglądając na zupę okiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Albion . To świątynia na obrzeżach miasta Londinium , w którym pracowałam w przeszłości . Dobrze, że udało ci się wrócić w jednym kawałku , jesteś mi winny podziękowania. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Albion ? Co się stało z inwazją ?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ach , myślę, że nie wiesz bo cię tam nie było. To była kompletna porażka. Po unicestwieniu floty sterowca , armia Albionu została pokonana. Rany, dupa a nie &amp;quot;Pewna wygrana&amp;quot; . Jeśli nie możesz pokonać Tristain , które mimo mniejszej armii wygrało bitwę , prawdopodobnie będziesz ciężki czas podczas przejmowania Ziemi Świętej .&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie wiedziałem, że dołączyłeś do wojska inwazyjnego. Trzeba było mi o tym powiedział . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fouquet był zdumiony .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Mówiłem ci! Zostałem tam wysłany jako oddział skautowy, ponieważ armia Albion była nieobeznana z geografią obcokrajowca! Wydaje się, że jesteś typem, który zapominał rzeczy, które cię nie interesują! &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Czy tak ? Ach , to prawda . Przepraszam. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Wardes mruknął : &amp;quot;Jestem głodny , daj mi trochę zupy , &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż Fouquet zrobiła złą minę kontynuowała karmienie Wardesa.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&amp;quot; Czy &amp;quot; głodny &amp;quot; to wszystko, co możesz powiedzieć ? Po twoim upadku pośpiesznie wyleczyłam cię moim zaklęciem magii wody, potem używając moich nielegalnych połączeń jakoś wsiadłam do statku odlatującego z Albionu oraz bezpiecznie uciekła. Nie powinnam ratować tak niewdzięcznej osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wardes wskazał na stół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Czy możesz podać mi ten wisiorek ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wisiorek był srebrnym medalionem. Fouquet przyniósł wisiorek do Wardesa . Wziął go i założył na szyje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Czy to jest bardzo ważne dla Ciebie ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie do końca , ale to mnie uspokaja . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ona jest bardzo piękną kobietą . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Fouquet obserwował Wardesa z uśmiechem na twarzy , jego policzki stały się czerwony&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Widziałaś to ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Tak , przez chwilę . Podczas snu trzymałeś go w dłoni, więc mnie to zaciekawiło&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Zgodnie z oczekiwaniami od złodzieja . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Powiedz mi , kim jest ta osoba ? Twoja partnerka ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fouquet zapytała Wardesa podczas zginania się do przodu . Odpowiedział nieprzyjemnym głosem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ona jest moją matką. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Twoja matka ? Twój wygląd oszukał mnie , nie wiedziałam, że masz kompleks matki . Czy mieszkasz z nią? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Już nie. Tak czy inaczej , to nie twoja sprawa . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Po mojej opiece do niej wrócisz ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie drzwi otworzyły się z brzękiem . To był Cromwell , towarzyszyła mu Sheffield.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc Wardesa , uśmiechnął się blado. Ten uśmiech nigdy się nie zmienia . Podobnie jak lalka , Wardes pomyślał: &lt;br /&gt;
Po prostu doświadczyli porażki. Niewyobrażalne potknięcie w pierwszym kroku ambicji Albionu. Tymczasem fakt, że Cromwell nie wydawał się niepokoić. Był albo naprawdę silnym mężczyzną albo beztroskim optymistą. Trudno było powiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Wygląda na to, że odzyskałeś przytomność , Viscount . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Błagam o wybaczenie , Wasza Ekscelencjo . Zawiodłem cię nie raz, ale dwa razy . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ale twoja porażka była nieistotna. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sheffield , który stał przy boku Cromwella , skinął głową , a następnie odczytać zwój pergaminu , który wydawał się być raportr, , i mruknąła:&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kula światła pojawiła się w niebo i zdmuchnęła naszą flotę . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Innymi słowy ,wróg używa nieznanej magii przed nami. To była pomyłka, nie była to niczyja wina. Jeśli nie było nikogo winić ... to była wina naszego przywódcy nie prawidłowo analizującego potencjał wojenny przeciwnika . Sam żołnierz jak ty nie powinien być obwiniany za to. Należy po prostu skupić się na odzyskaniu zdrowia. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cromwell wyciągnął rękę do Wardesa . Wardes pocałował jego dłoń.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Dziękuję życzliwości Waszej Ekscelencji &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wardes pamiętał Louise długą, różowo włosom dziewczynę . Louise była w tym latające czymś. Taka magia nigdy nie ...&lt;br /&gt;
Wardes zobaczył przez to talent Louise. Chciał go mieć w swoich rękach .&lt;br /&gt;
Element , który Założyciel Brimir używał. Zaginiony element &amp;quot; pustka &amp;quot; .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:TheGigowat|TheGigowat]] : Dokończe później&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potrząsnął głową . Cromwell powiedział , że &amp;quot; brak &amp;quot; jestelementem kontroli życia . Ale w jaki sposób można stworzyć taką światło, które jest sprzeczne z całą flotą ?&lt;br /&gt;
Nawet jeśli jest to naprawdę potężna magia , trudno było sobie wyobrazić, Louise mając nad nim kontroli .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Czy&amp;quot; brak &amp;quot;źródłem tego światła ? Ale&amp;quot; brak &amp;quot; , że Wasza Ekscelencja mówił o , a światło wydaje się być zupełnie inna . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nikt nie może powiedzieć , że mają pełną wiedzę o tym, co &amp;quot; brak &amp;quot;jest . &amp;quot; Pustka &amp;quot; jestwielką tajemnicą . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Sheffield wkroczyła&lt;br /&gt;
&amp;quot; To jest opakowane po drugiej stronie dawnej , ciemnej historii . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Historia kryje wiele ciekawych rzeczy . Raz , zdarzyło mi się spotkać w książce, że nazwie jedną z tarcz Fundatora jak św Aegis . Ma dość małą ilość informacji na temat &#039; brak &#039; . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Cromwell mówił tak, jakby recytował wiersz .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Założyciel stworzył słońce , aby błyszczeć na ziemi . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Rzeczywiście . Nie było światła w tym małym słońcem. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Tajemnica na tajemnicy , czuję się źle . Przebudzenie jest złe . &amp;lt; &amp;gt; Czy to jest tak , wicehrabia ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; To jest tak jak mówisz . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Mówi się, że armia Tristain była prowadzona przez Henrietta . Z jakiego powodu jestniedoświadczony księżniczka walczył ? Że księżniczka skorzystała z &amp;quot; Modlitewnik Założyciela &amp;quot; . Może ona prychnęła z tajemnicy spania z rodziny królewskiej . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Jaki jest sekret spania rodziny królewskiej ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; The Royal Family of Albion , Royal Rodzina Tristain i Royal Rodzina Gallia ... były jedną z gałęzi na początku. I tajne Założyciela została podzielona między nich . Czy to nie jest tak , panno Sheffield ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Cromwell wezwał kobieta u jego boku .&lt;br /&gt;
&amp;quot; To jest jak mówi Wasza Ekscelencjo . Skarb , który został podany do rodziny królewskiej Albionu był&#039; Ruby z wiatrem &amp;quot; ... Jednak w przypadkuRuby z wiatrem zniknął jeszcze można znaleźć. Ponieważ dochodzenie nie skończyło tak daleko . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Wardes obserwował kobietę z wątpliwej uczucie. Bo jej twarz była ukryta głęboko szatę , to nie było możliwe, aby zobaczyć jej minę . Choć mogłoby się wydawać , że był sekretarzem Cromwella ... nie dała wrażenie jest tylkosekretarką. Nie silna magia wyczuł od niej. Jednakże , ponieważ była promowana tutaj przez Cromwella , ona może mieć jakieś specjalne zdolności .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Teraz , Henrietta ,czczony &amp;quot; święta kobieta &amp;quot; , na tronie królowej . &amp;quot; Cromwell mruknął .&lt;br /&gt;
Sheffield powiedział . &amp;quot;Władcą królestwa . Królowa z kraju otrzymają również sekret rodzin królewskich . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Cromwell uśmiechnął .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Walia - san . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Walia , która została reaktywowana przez Cromwella , wszedł do pokoju z korytarza .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nazwałeś , ekscelencjo ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chcę , aby oferować gratulacje za kochanka ... kobieta Świętego koronacji . Chcę, żeby przyjść do mojego zamku Londinium . Jednakpodróż wydaje się być bardzo uciążliwe więc zachować jej firmy rozwiać nudę . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Walia mruknął , &amp;quot; Oczywiście &amp;quot; głosem monotonnym .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Wtedy , Wardes - san . Uważaj na siebie. Będę go pozostawić do was zaprosić &amp;quot; święta kobieta &amp;quot; do kolacji i zapewnić jej bezpieczne przybycie . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Wardes ukłonił .&lt;br /&gt;
Cromwell i inni w lewo z sali . Fouquet mruknął z roztargnieniem .&lt;br /&gt;
&amp;quot;Obrzydliwe człowiek . Przynęty jednego kochanka z ich martwego kochanka nie jestsposóbszlachetny powinien działać . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Fouquet dodał , choć ona sama nienawidzi szlachty .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ten człowiek nie jestszlachetny . Nie słyszałeś ? Byłzwykłym biskup na początku. &amp;quot;&lt;br /&gt;
Następnie Wardes snuffled głośno .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Co jest? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Po prostu nie mogę się uspokoić . Jeśli tylkobędzie zrobione rany uzdrowienie ... mogłem zrobić moją pracę , a nie bawić się trupów ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
Po tym, Wardes niestety ukrył twarz w dłoniach .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Cholera ! Ja ... Czy jestem bezsilny ? CzyZiemia Święta nie wymknął się ponownie ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
Fouquet śmiał się z uśmiechem , i położyła rękę na ramieniu Wardes za .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Jesteśsłaby człowiek ... Ale ja wiedziałem , że od samego początku . &amp;quot;&lt;br /&gt;
A następnie , Fouquet przyniósł jej twarz do Wardes i umieścili jej usta na swoich.&lt;br /&gt;
Powoli pociągnięcie jej wargi , Fouquet mruknął .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Odpocznij teraz. Nie wiem , co się ukrywa ... Ale raz na jakiś czas trzeba odpocząć , jak również. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W królewskim pałacu Tristain , w Henrietta czeka na jej gość. Chociaż byłakrólową , nigdy nie zasiadł na tronie . Ona przeważnie nie działa króla.&lt;br /&gt;
Pokoronacji był gotowy , a ona została królową ,liczba rzeczy do zrobienia w zakresie krajowych i zagranicznych znacznie wzrosła. Niektórzy domagali kredytów, niektóre pytali go w dobrym charakterze , i Henrietta , od rana do nocy , zawsze spotkanie kogoś . I , z powodu wojny , jest więcej gości niż zwykle.&lt;br /&gt;
Bo zawsze starając się pokazać jej godności , stała się bardzo zmęczony . Chociaż Mazarini wspierana , musiała pochodzić z siebie odpowiedzi. Było już za późno na Henrietta powrócić do byciaksiężniczką.&lt;br /&gt;
Jednak ... dla nowego gościa , że nie pokazał lub wykonane takich wyrażeń lub postawę .&lt;br /&gt;
Powstrzymał głos zawołał na zewnątrz pomieszczenia , informując Henrietta o przybyciu gościa .&lt;br /&gt;
Zaraz po , żedrzwi się otworzyły .&lt;br /&gt;
Louise stał tam , szacunkiem pochylając głowę . Obok niej , postać Saito było widać . Nawet teraz ,urządzenia używane do krępowania oswoić dzikich stworzeń był przywiązany do swojego ciała .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Louise , aaa , Louise ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
Henrietta podbiegł i objął Louise ściśle . Patrząc w górę , Louise mruknął .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Księżniczka -sama ... Nie, nie mam do ciebie zadzwonić Wasza Królewska Mość teraz . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie podoba mi się to , kiedy mówisz to tak formalnie . Louise Francoise . Nie jesteś moim ukochanym przyjacielem ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Wtedy , Zadzwonię princess -sama , jak zwykle . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Proszę, zrób to dla mnie. Aaa Louise , nie chcę byćkrólową . Jest dwukrotnie wiercenia . To trzy razy więcej zastrzałowy . I dziesięć razy więcej niepokojące . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Henrietta mruknął , patrząc nudzić.&lt;br /&gt;
Po tym, Louise zamilkł , czekając na słowa Henrietty . Dziś rano ,przyszedł posłaniec z Henrietta do Akademii Magii. Wsiedli na wózek , że Henrietta przygotowany i przyszedł tutaj .&lt;br /&gt;
Myślę, że został powołany do konkretnego powodu pomyślałem Louise . Czy chodzi o&amp;quot; brak &amp;quot; pisze ? Niemniej jednak , wydaje się ona wahać się o tym mówić .&lt;br /&gt;
Henrietta tylko spojrzał jej w oczy , a nie mówić . Niechętnie , Louise powiedział &amp;quot; Powinienem dać moje gratulacje na zwycięstwo &amp;quot; . Louise próbowała znaleźć nieszkodliwy temat do omówienia z Henrietta .&lt;br /&gt;
&amp;quot; To zwycięstwo było wszystko dzięki tobie , Louise . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise obserwował twarz Henrietty z zaskoczony wypowiedzi.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie można ukryć tak wielką tajemnicę ode mnie , Louise. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; A-ale ja nic nie zrobiłem ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise wciąż próbowała udawać, że nie wiem .&lt;br /&gt;
Henrietta uśmiechnął się i podał raport , napisany na pergaminie , Louise . Po przeczytaniu go , Louise westchnęła .&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ty Nieskautowany nawet , że ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; No cóż, skoro jest to wynik wojny , to lepiej , aby nie przeoczyć niczego . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Po tym, Henrietta obliczu Saito , który opuścił się do dziś . Po drodze , usłyszał od Louise , że Henrietta siękrólową, więc czuł się bardzo nerwowy .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Do sterowania maszyną przelot obcego kraju , który zniszczył smoka rycerz korpus przeciwnika , wyrażam moją największą wdzięczność . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie ... to nie tak . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Jesteśbohaterem tego kraju . Teraz daję wamNoble tytuł ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; To jest tak źle ! Przechodząc dopsa szlachetny ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Pies ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; N-nie ... to nie ma znaczenia &amp;quot; Louise mruknął z rumieńcem .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Wtedy , dam ci tytuł peer za . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Kiedy Henrietta powiedział, Saito mruknął &#039; Haa &#039; . Wtedy przypomniał sobie słowa Kircheczas temu . Że w Tristain , jeśli nie jesteśmagiem od urodzenia to nie można stać sięszlachetny .&lt;br /&gt;
Ale , pomimo jego myśli o Peerage , on nie otworzył ust swoich . Tak czy inaczej, po powrocie do Japonii , wszystkie tytuły straci swoje znaczenie .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Wielka ...naprawdę świetny wynik wojny . Louise Francoise . Sposób zakończenia wojny to wszystko dzięki tobie i Twój znajomy. Tam nigdy nie było takiezwycięstwo w całej historii Halkeginii za . Za pomocą wszelkich środków , Louise , należy mieć na terytorium o powierzchni małego kraju oraz tytuł księżnej do tego. I Twój znajomy nagrodzony tytułem peer jest . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; I d -nie trzeba nic ... ten czyn było moje znajome jest ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise mruknął z wahaniem .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie byłeśprzyczyną tego światła , Louise? To światło nazwanocudem zamku , ale nie wierzę w cuda . Światło pochodzi z maszyny latającej , którą latały w. Nie jesteśprzyczyną tego? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Henrietta uważnie obserwował Louise. Nie można było niczego ukrywać w ten sposób.&lt;br /&gt;
A co Saito ? Choć ciągle wyciągnął Louise rękaw , próbując wyciąć się z &amp;quot; Przy okazji ...&amp;quot;, ona powoli zaczęła mówić o Założyciela Modlitewnik . Nie mogła skonsultować temat z nikim innym . To było zbyt ryzykowne, aby to zrobić.&lt;br /&gt;
Powoli ... Louise rozmawiałem Henrietta .&lt;br /&gt;
Wzięła Henrietty &amp;quot;Woda Ruby &amp;quot; , umieścił go na stronach Modlitewnik Założyciela istarożytny skrypt pojawił . Kiedy czytała go wtedy , że zaklęcie światła .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Założyciela Modlitewnik został napisany przy użyciu elementu &amp;quot; pustkę &amp;quot; . Czy to prawda , księżniczka -sama ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Henrietta spojrzał przez ramię Louise.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Wiedziałeś , Louise ? Założyciel Brimir dał pierścienie troje dzieci z trzech rodzin królewskich zachować jako skarb . Tristain dostał &amp;quot;Woda &amp;quot; i Ruby Modlitewnik Założyciela , które są obecnie zarówno w swoim posiadaniu . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Err ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Został wydany tak wśród rodzin królewskich . Rodziny królewskie były te, które odziedziczyły siły Założyciela &amp;quot;.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie jestem z rodziny królewskiej . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Co ty mówisz , Louise ? Przodek księcia La Vallière był nieślubnym dzieckiem króla . A ty jesteś dzieckiem księcia . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise była zaskoczona .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ty też masz krew Tristainian rodziny królewskiej . I to jest dobre . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Po tym, Henrietta wziął rękę Saito . Widząc, runy , skinęła głową .&lt;br /&gt;
ZnT04 - 068.jpg&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Czy tooznaka &amp;quot; Gandálfr &amp;quot; ?ZnakiemFamiliar że Założyciel Brimir wykorzystywane do ochrony podczas rzucania czarów ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito kiwnął głową . Sir Osmond powiedział również to samo .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Więc ... Jestem naprawdę&amp;quot; pustkę &amp;quot;użytkownik ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Myślę, że naprawdę tak jest. &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise westchnęła .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Dlatego można zrozumieć, że nie można w ten sposób wynagrodzić ci , w prawo, Louise ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito , który nie rozumie , zapytał, dlaczego .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Dlaczego ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Henrietta odpowiedział chmurzy twarzy.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Gdybym miał dać nagrodę , tajne służby Louise będzie narażony na światło dzienne . To byłoby niebezpieczne . Moc Louise jest zbyt duży . Nawet jeden kraj nie może zarządzać taką moc . Jeśliwróg dowiedział się o tajemnicy Louise , staną się szalony o nim i zrobi wszystko, aby to osiągnąć. i sama powinna być celem wroga . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Po tym, Henrietta westchnął .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Wrogowie nie są jedynymi, które zainteresowane &amp;quot; pustkę &amp;quot; . Nawet w pałacu ... tych, którzy wiedzą o tej mocy , zawsze próbujemy użyć go do własnych celów . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise kiwnęła głową z przerażony wyglądem .&lt;br /&gt;
&amp;quot; W związku z tym , Louise , nie należy rozmawiać z nikim o tej mocy . Twój sekret jest bezpieczny ze mną . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Następnie Louise pomyślała przez chwilę ...&lt;br /&gt;
I , w sposób określony powoli otworzyła usta .&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie martw się księżniczka -sama . Chcę poświęcić mój &amp;quot; brak &amp;quot; do ciebie . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie ... to jest wszystko w porządku . Musisz zapomnieć , że moc jak najszybciej . I nigdy nie używać go ponownie. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ale ... Księżniczka -sama chcę pomóc uprawnień udzielonych mi ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
Jednak Henrietta pokręciła głową .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Matka powiedziała , wielka moc doprowadza ludzi do szaleństwa. Kto mógł być pewien, że po zdobyciu władzy &amp;quot; pustkę &amp;quot; , nie okazują się tak samo ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise dumnie uniósł jej twarz . To byłatwarz człowieka, który postanowił jej misję . Jednakże takapowierzchnia była nieco niebezpieczne.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Zawsze chciałem poświęcić swoje siły i ciało księżniczki -sama i kraju ojczystego . Uczono mnie, tak , wierzyłem, tak , a ja dorastałem z tym. Jednak moja magia zawsze niepowodzeniem. Jak wiecie , byłem nazywany &amp;quot; Zero &amp;quot; . Za drwin i pogardy , zawsze byłem wstrząśnięty z żalu . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise wyraźnie stwierdził .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Jednak Bóg dał taką moc do mnie. Ja sam wierzę w korzystaniu z tego uprawnienia . Mimo to, jeśli można powiedzieć, że Wasza Królewska Mość nie będzie potrzebne , to jest konieczne , aby powrócić różdżkę do Waszej Wysokości . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Henrietta została dotknięta przez mowę Louise.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Louise , rozumiem . Nadal jesteś ... moim najlepszym przyjacielem . Od czasów , gdy pomagał mi na jeziorze Ragdorian za . Wziął winę na mnie ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Księżniczka -sama ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise i Henrietta mocno objął sobą . Saito , który jak zawsze został pominięty , odwrócił głowę w zamyśleniu . Louise jest zbyt chętny do obiecać nie myśląc ... pomyślał , choć nie powiedział tego.&lt;br /&gt;
Choć miło było pomóc Henrietta ... ale co z podróży na wschód , aby znaleźć sposób na powrót do mnie do domu ...&lt;br /&gt;
Pomagając Henrietta , wydawało się, że nie będzie tam .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Po to , pomogę Louise też. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Naturalnie , księżniczka -sama . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Potem daję &amp;quot; Modlitewnik Założyciela &amp;quot;do Ciebie. Jednak Louise , obiecaj mi . Nie mów nikomu , że jesteś&amp;quot; pustkę &amp;quot; użytkownik . I nie używać go nierozważnie , albo &amp;quot;.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Oczywiście . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Po to , staniesz się moja pani i będzie sąd tylko mnie słuchać . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Henrietta następnie wyjął gęsie pióro i sprawne pergamin. Po tym, że podpisał dokument i odłożył gęsie pióro .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Weź to . To jest moja formalna zgoda . Z tym, czy w pałacu królewskim , albo wewnątrz lub na zewnątrz kraju , będziesz miał najwyższą władzę nad wszystkim , nawet na policję . Jeśli nie ma wolności , nie może działać dobrze . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise szacunkiem otrzymał pozwolenie z wyrazem wdzięczności . Zezwolenie Henrietty . To oznaczało, że Louise została udzielona z prawa do działania w imieniu królowej.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Jeśli będę w obliczu problemu , który można rozwiązać tylko , na pewno będę konsultować cię . Oficjalnie proszę działać jako student Akademii Magii jak masz do tej pory . Ponieważ jest pan , będzie , bez wątpienia, dobrze . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Potem zwrócił się do Saito Henrietta . O idei , że grzebał w kieszeni jej sukni . Kiedy wyjął kilka złotych monet , Saito sapnął słyszalnie .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Proszę was szukać po Louise ... mój ważny przyjaciel , rodzaj Familiar - san . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; T - to jest ... Nie mogę tego znieść. &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito spojrzał zdziwiony, złote i srebrne monety w dłoni .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ależ , proszę przyjąć. Daje to jako znak &amp;quot; Chevalier &amp;quot; jestnajmniej , co to bezsilna królowa może zrobić. Pokazałeś swoją lojalność do mnie i do kraju ojczystego . Nie powinno to być unrewarded &amp;quot;.&lt;br /&gt;
Henrietta powiedział ze szczerymi oczami .&lt;br /&gt;
Widząc te oczy ... niemożliwe staje się odmówić . Po zaakceptowaniu tego , że nie może odmówić pomocy Louise , jak się wydaje ...&lt;br /&gt;
Ponieważ Saito nie był z tego świata , nie był wasalem Henrietty albo , ale nawet jeśli nie muszą czuć się odpowiedzialni ,&lt;br /&gt;
Saito poczuł silne poczucie obowiązku albo sposób .&lt;br /&gt;
Aaa , to może być los , pomyślał .&lt;br /&gt;
Nie, to była jego osobowość , a nie los. Gdy takiepiękne kobiety jak Henrietta powiedział &amp;quot;proszę&amp;quot; , że nie może go znaleźć w swoim sercu , aby odmówić . Coczłowiek lekki jestem. Haa ...&lt;br /&gt;
Nie był więc mile widziane w Japonii swego czasu .&lt;br /&gt;
W każdym razie, należy poszukać sposobu na powrót do domu , pomyślał Saito , kładąc złote monety do kieszeni .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saito i Louise wyszli z pałacu królewskiego w linii .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Naprawdę ... jesteś zbyt chętny dać obietnice ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Co masz na myśli ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise wpatrywała się w Saito .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Bo powiedział, że pomożecie princess -sama , ale wtedy nie będzie można iść na wschód. &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito powiedział zawiedzionym głosem.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie zostawiaj bez pozwolenia. Każdy pozostaje tu , więc przestań zadawać . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise odwróciła twarz i ruszył pozostawiając Saito tyłu. Saito pobiegł po jej paniki .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Jak możesz tak mówić ? Uwolnij mnie od tego ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito wskazał na urządzenia ograniczającego używanego oswoić dzikie stworzenia, które zostało dołączone do jego ciała .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie kłóć się ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Jeśliznajomy działa na własną rękę , to obowiązkiem pana umieścić łańcuch na nim. &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise odpowiedział nonszalancko .&lt;br /&gt;
Saito , próbując zwrócić na siebie uwagę , nagle chwycił za ramię Louise .&lt;br /&gt;
Byli w ulicy Bourdonne już , naprzeciwko Pałacu Królewskiego . Main Street . A co z przechodniów ? Wszyscy patrzyli .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Hej ! Ludzie szukają ! Puść ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito powiedział w obniżonym głosem.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ty ... myślisz , że nie powinien wrócić ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise poszedł &amp;quot; Huu ! &amp;quot; Na te słowa i zmieniła wyraz .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Więc to jest to , co nie? Martwisz się o mnie opuszcza , prawda? Trudno pomóc księżniczka -sama inaczej. &amp;quot;&lt;br /&gt;
To nie jest tak , Louise chciał powiedzieć , ale zamknął jej usta . To nie jestpowód, dlaczego nie chcę Saito , aby powrócić do swojego dawnego świata . Jednak mówiąc to , że ona ujawnić swoje uczucia do Saito mglisty . Duma Louise nie może zezwolić na takie rzeczy .&lt;br /&gt;
W tego rodzaju podziału , Louise niechętnie skinął głową .&lt;br /&gt;
&amp;quot; T - to prawda ! Nikt nie martwić naznajome jak ty inaczej ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Lovely . Tak, to jak to jest . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito mruknął i ruszył ponownie.&lt;br /&gt;
Co on naprawdę myśli to , że nie mają do powiedzenia &amp;quot; , bo cię kocham &amp;quot; , ale mogła powiedzieć &amp;quot; będę samotna &amp;quot; lub co najmniej &amp;quot;Chcę , aby być w pobliżu &amp;quot; , jeśli ona nie powiedziała , że on nie przeszkadzał jej pomóc i byłby szukał sposobu , aby powrócić później .&lt;br /&gt;
Kiedy Henrietta poprosił go o pomoc, podczas gdy temu , choć myślałem, że to uciążliwe , był również zadowolony, na chwilę . Nikt tak naprawdę nie potrzebowała go w Japonii . Ziemia przechowywane na przędzenia, nawet z Saito ma. Jednakże, różniła się w świecie . Siesta i Henrietta ... było kilka osób , które go wymagają .&lt;br /&gt;
Jeszcze chciał czuć potrzebny Louise więcej . Jednak , sądząc z jej słów wcześniej, wszystko , że dbał o to jego uprawnienia &amp;quot; Gandálfr &#039; .&lt;br /&gt;
Saito żachnęła . Był nadąsany .&lt;br /&gt;
Określono , zaczął naciskać jego drogę przez tłum . Miasto było jeszcze tłoczno od celebracji zwycięstwa . Pijany grupa krzycząc toasty wisząc swoje kubki napełnione winem .&lt;br /&gt;
Louise , wciąż w szoku od Saito &amp;quot; Piękny &amp;quot; , był przerażony na chwilę . Z twarzą w dół , ona zagryzła dolną wargę . Gdy spojrzała po chwili , Saito już nie było w tłumie i nie było widać . Louise zabrakło panikować .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Mooove ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise zderzyliśmy trudne do człowieka . Człowiek , który wyglądał jak najemnik , upadł. W ręku miał butelkę sake , który był gulping dół energicznie . Wydawał się być kompletnie pijany .&lt;br /&gt;
Chociaż Louise próbowała przekazać , że człowiek w bok , chwycił ją za rękę .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Czekaj, panno Powinieneś przeprosić za wpadając na osobę w środku ulicy . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Potem kolejny mężczyzna, który wydawał się byćnajemnikiem , zauważyłem płaszcz Louise i wymamrotał &amp;quot;szlachetny , co? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Jednakczłowiek, który ściskając rękę Louise nie poruszył .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Dzisiaj jestświęto z okazji zwycięstwa w Tarbes . Odłożyć rangę . Szlachta dziś , najemnicy i sprzedawców są równe . Hej , pani Noble , jak o dzielenie jednego drinka ze mną jako przeprosiny za wpadając na mnie? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Mówiąc tak ,mężczyzna wysunął słoik wina .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Puść mnie ! Ci brute ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise krzyknął . Twarz mężczyzny został brutalnie zakłócona na raz .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Co ty do mnie zadzwonić . Hej ! Jak myślisz, kto zaatakował armię Albion w Tarbes ! &amp;quot; Święta kobieta &amp;quot; lub szlachta jak ty , nie , my - żołnierze &amp;quot; !&lt;br /&gt;
Mężczyzna wyciągnął rękę , aby chwycić włosy Louise . Jednak jego ręka została zatrzymana .&lt;br /&gt;
Saito , który pojawił się tuż przed ich oczami , mocno ścisnął dłoń mężczyzny .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Co ? Odejdź dziecko ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Let go &amp;quot;.&lt;br /&gt;
Saito powiedział cichym głosem . Gdyby to było dawniej ... nogi będzie drżenie , gdy grozi taki straszny mężczyzna . Jednak teraz było Saito , który przeszedł przez wiele bitew . W ten sposób zyskał odwagę . Teraz musiał tylko chwyt Derflinger który wisiał na jego plecach , gdy przyszedłczas . Nie wyciągając go , tak zaborczy , że wystarczy wbić tych wszystkich żołnierzy na zewnątrz.&lt;br /&gt;
Mężczyzna spojrzał na miecz na ramieniu Saito , o podobnym wyglądzie . Doświadczenie, które zdobył dzięki bitew w wielu lat, powiedział mu, że postawa Saito nie był tylkoblef . Wtedymężczyzna wypluł nonszalancko i wzywając swoich towarzyszy , lewa.&lt;br /&gt;
Saito milczeniu ujął dłoń Louise . I zaczął chodzić .&lt;br /&gt;
Louise próbowała powiedzieć coś Saito . Jednak , będąc cały podenerwowany , nie mogła znaleźć słów . Saito szedł szybko , przepychając się przez tłum .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Czy jesteś zły? &amp;quot; Louise zapytała cicho .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie bardzo &amp;quot; Saito odpowiedział snappishly .&lt;br /&gt;
Zapięcie z ręką wykonane Louise zdenerwowany na chwilę . Czy Saito czujesz to samo ? Jednakże , ponieważ Saito szedł prosto przed siebie, nie mogła zobaczyć jego wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
Louise , a następnie podczas przeciągania .&lt;br /&gt;
Było chłodno , tak samo jak przyjemnym uczuciem, że Louise nie mógł zrozumieć ani wyjaśnić .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise , podczas spaceru i trzymając się za ręce z Saito , ucieszyła się . Miasto było pełne kolorowych festiwali, radosnych koncertów , wózki żywności i straganów , gdzie niezwykłe towary zostały sprzedane zostały rozciągnięte w dół ulicy .&lt;br /&gt;
Bycie córką miejscowego Pana, nigdy Louise wszedł w taki tętniącego życiem miasta w ten sposób. Więcej, nigdy nie szła w mieście trzymając się za ręce z kimś płci przeciwnej . Te dwie rzeczy, połączone , wykonane głowę Louise światła i zawroty głowy .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Tak bardzo głośno , &amp;quot; Saito powiedział .&lt;br /&gt;
&amp;quot; To prawda, &amp;quot; Louise mruknął radośnie .&lt;br /&gt;
&amp;quot;Feels like festiwalach mojego świata. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Naprawdę? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Tak . Te efektowne ulicy stragany linii podobnie jak ten ... złotą rybkę połowu , yo- yo ryb , sklepy Okonomiyaki i żywności wózki kolejkowanie zgodnie ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
Mówiąc tak , Saito odwrócił oczy odległy . Louise zacisnęła chwyt na ręce Saito . Jakośmyśl o Saito nagle pozostawiając w pewnym miejscu czuła się źle.&lt;br /&gt;
Kiedyś ...dzień, kiedy Saito liście , na pewno przyjdzie .&lt;br /&gt;
Jednak, gdy idzie razem w ten sposób ,który chcę , aby mnie zobaczyć to , Louise pomyślała . Właśnie teraz. I nic innego nie liczy.&lt;br /&gt;
A w tym samym czasie , że był zły na siebie za myślenie w ten sposób.&lt;br /&gt;
Z powodu miłości ? To nie to . To był jej dumą , że był problem .&lt;br /&gt;
Po przekonuje się o tym , Louise rozejrzała się tępo .&lt;br /&gt;
A potem , krzycząc &amp;quot; WAA &amp;quot; , zatrzymał nadal .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Co to jest? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito odwrócił. Louise patrzyła w sklepie jubilerskim . Tam, na tkaninie , były wyświetlane różne pierścienie i naszyjniki .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Chcesz spojrzeć ? &amp;quot; Zapytał Saito i Louise , z rumieńcem na policzkach , skinął głową .&lt;br /&gt;
Widząc zbliżające się dwie osoby ,sklep w turbanie na głowie zatarł ręce .&lt;br /&gt;
&amp;quot; My! Proszę przyjść ! Widzę, że jesteśszlachetna pani. Mamy rzadkie towary do zaoferowania. To jest z &amp;quot; Kute złota &amp;quot; i nie jestfikcją . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Prezentowane klejnotami były dostosowane do szlachty nosić , pięknie zdobione , aby zadowolić najbardziej różnorodne gusta.&lt;br /&gt;
Louise wziął wisiorek . To byłoczysto biały wisiorek , rzeźbione w kształcie muszli. Byłowiele dużych kamieni umieszczonych wokół . Jednak po bliższym przyjrzeniu , klejnoty były tylko tanie kryształów .&lt;br /&gt;
Mimo to, Louise podobał mi się ten błyszczący wisiorek . W atmosferze głośny festiwal , wypełniony wysokiej jakości towarów , takieefektowne jeden przyciąga uwagę .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Czy chcesz? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise pokręcił głową zawstydzony .&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie mam pieniędzy . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; No cóż , będę go taniej . To będzie tylko cztery ecu . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Sklep słodko się uśmiechnął.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Zbyt drogie ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise krzyknął .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie masz zbyt wiele ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito zapytał zdumiony , Louise dmuchany nonszalancko wargi.&lt;br /&gt;
&amp;quot; I gdybym nie kupił tego bezczelny mieczdrugi dzień . Spędziłem cały mojego miesięcznego kieszonkowego w tej sprawie. &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito niechętnie sięgnął do kieszeni. On mocno chwycić złote monety, które dostał od Henriettaczas temu . Gospodarstwa złote monety , które były w przybliżeniu wielkości jednej monety jena na dłoni , Saito zapytał .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ile to jest warte? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Sklep był zaskoczony , że było Saito , który wiózł pieniądze .&lt;br /&gt;
&amp;quot; T - to jest ! Hii , Fuu , hmm ... To jest wspaniałe . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Podejmowania cztery złote monety , na której portret starego króla została rzeźbione ,sklep przeszedł wisiorek do Louise.&lt;br /&gt;
Louise była zaskoczona z zaskoczenia , policzki mimowolnie rozluźnił się nieco . Pierwszą rzeczą , że Saito zrobił z pieniędzmi danym przez Henrietta została zakupy dla mnie. Była bardzo szczęśliwa . Po to było w ręku na chwilę , ona wesoło umieścić go na szyi . &amp;quot; Pasuje ci dobrze &amp;quot; , powiedział wdzięczniesklep .&lt;br /&gt;
Chcę Saito do obejrzenia , pomyślała jednocześnie ciągnąc go za rękaw . Jednak Saito , których uwaga była na stoisku w pobliżu boków , nie ruszał się . Co na ziemi jest on gapisz?&lt;br /&gt;
Saito patrzył na łup , wykonane z wojska Albion , wyświetlane na ziemi .&lt;br /&gt;
Rzeczy, które zostały podjęte żołnierzy złapanych do sklepów .&lt;br /&gt;
Byli teksty zaczerpnięte z wroga ... miecze, zbroje, ubrania i zegarów . Saito wziął jedną z ubrania .&lt;br /&gt;
Chcę, żeby na mnie spojrzeć , Louise żachnęła usta ponuro . Jednak cała uwaga Saito był na odzieży . To nie było nierozsądne chce nowych ubrań po wszystkim .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Co , chcesz ubrania? Ale to nie jestdobry pomysł, aby nosić druga ręką średnim wieku ubrania, którewróg używane do noszenia , są znacznie lepsi . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Jednakże , Saito nie odpowiedział . Sięgnął do jednej sztuki odzieży, rąk drżenie .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Szanowny Kliencie , masz doskonały wzrok. Jest tojednolita marynarz z Albionu . Chociaż jest tanio wykonany , jest również wygodnym . Obracającsię w ten sposób kołnierz chroni szyję przed wiatrem . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Marynarz mundurze ? Rzeczywiście !&lt;br /&gt;
B- ale w świecie Saito był nazywanyjednolity marynarz ...&lt;br /&gt;
Głowa Saito zaczął pracować na pełnej mocy .&lt;br /&gt;
Choć rozmiar był zbyt duży , to może jeszcze być zmienione na Siesta nosić ...&lt;br /&gt;
Wyobraził Siesta sobie tego .&lt;br /&gt;
Wyglądało to dobrze .&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>TheGigowat</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_4_Rozdzia%C5%82_2&amp;diff=521294</id>
		<title>Zero no Tsukaima wersja polska Tom 4 Rozdział 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_4_Rozdzia%C5%82_2&amp;diff=521294"/>
		<updated>2017-06-21T18:13:53Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;TheGigowat: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== Rozdział drugi: Saito na zakupach w mieście Triumphant ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wardes obudził się. Próbował wstać, lecz zmarszczył brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zastanawiając się, spojrzał na bandaż, którym zostało owinięte jego ciało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Gdzie ja jestem? Jestem pewien, że zostałem uderzony przez magię z latającego urządzenia, którym Gandálfr sterował i straciłem przytomność.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozejrzał się. Był to zwykły pokój z drewnianą podłogą i ścianami, łóżkiem i jednym biurkiem. Na biurku leżał wisiorek, który wieszał sobie na szyi. Widząc dzban, wyciągnął do niego rękę, aby go chwycić. Ale nie mógł go dosięgnąć, ponieważ jego całe ciało nadal go bolało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie drzwi otworzyły się i zobaczył znajomą twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;Och, już odzyskał przytomność.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;Krusząca skały? Ty...&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fouquet położyła talerz zupy na biurku. Wardes próbował wstać, lecz poczuł szarpnięcie bólu w całym ciele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;Tch...&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;Wciąż nie możesz się poruszać. Twoje ciało zostało przebite przez pociski w wielu miejscach. Wszystkim magom żywiołu wody rzucanie zaklęcia &amp;quot;uzdrawiania&amp;quot; zajęło trzy dni i trzy noce, aby cię uzdrowić.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;Pociski?&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wardes zrobił podejrzaną twarz .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy zostałem postrzelony przez &amp;quot;Pistolet&amp;quot; ? Czy była to moc &amp;quot;Pistoletu&amp;quot;?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pistolet jest bronią, której używał plebs. Ciśnienie  prochu, zapalanego przez iskrę z krzemienia, popycha okrągłą kulę z broni.&lt;br /&gt;
Mimo, że jego moc w niewielkiej odległości jest lepsza niż łuk, trzeba jednak załadować pocisk i proch oddzielnie i to sprawia, że ​​trudno szybko wystrzelić. Ponadto dokładność trafienia nie jest lepsza od strzelania z łuku. Dużą zaletą pistoletu jest to, że nie trzeba żadnych dodatkowych ćwiczeń, aby umieć go używać. Nie jest to wielka broń dla maga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;Naprawdę? Ty nawet nie znasz broni, która cię pokonała? Co za nieostrożny człowiek.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc to, Fouquet podniosła łyżkę z zupą i pokierowała ją do ust Wardesa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wardes pomyślał: &#039;&#039;To musiała być ta dziwna maszyna latająca, której używa Gandálfr...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie tylko może latać bardzo szybko, ale również została wyposażona w &amp;quot;Pistolet&amp;quot;, który potrafi strzelać w krótkim odstępie czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A następnie nie wiadomo skąd pojawił się wir światła...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała flota Albionu została zniszczona przez nie w jednej chwili...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to było za światło, które widziałem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś musiało się stać w Halkeginii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogę na tym skorzystać, bo to wydarzenie może być w jakiś sposób związane z...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moim pragnieniem, aby uzyskać zdolności Louise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I zdolności świętego cesarza Cromwella do manipulowania dziwnej magii ...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli miał zamiar podążać za Cromwellem i przybyć do Ziemi Świętej, jego plan może nie wypalić, pamiętając, że cała flota została zniszczona przez tylko jedną osobę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;Hej, zupa stygnie.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fouquet z rozdrażnionym tonem powiedziała do Wardesa. Był zagubiony we własnych myślach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;Gdzie jest to miejsce?&amp;quot;&#039;&#039; Wardes zapytał, nawet nie spoglądając na zupę okiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Albion . To świątynia na obrzeżach miasta Londinium , w którym pracowałam w przeszłości . Dobrze, że udało ci się wrócić w jednym kawałku , jesteś mi winny podziękowania. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Albion ? Co się stało z inwazją ?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ach , myślę, że nie wiesz bo cię tam nie było. To była kompletna porażka. Po unicestwieniu floty sterowca , armia Albionu została pokonana. Rany, dupa a nie &amp;quot;Pewna wygrana&amp;quot; . Jeśli nie możesz pokonać Tristain , które mimo mniejszej armii wygrało bitwę , prawdopodobnie będziesz ciężki czas podczas przejmowania Ziemi Świętej .&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie wiedziałem, że dołączyłeś do wojska inwazyjnego. Trzeba było mi o tym powiedział . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fouquet był zdumiony .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Mówiłem ci! Zostałem tam wysłany jako oddział skautowy, ponieważ armia Albion była nieobeznana z geografią obcokrajowca! Wydaje się, że jesteś typem, który zapominał rzeczy, które cię nie interesują! &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Czy tak ? Ach , to prawda . Przepraszam. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Wardes mruknął : &amp;quot;Jestem głodny , daj mi trochę zupy , &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż Fouquet zrobiła złą minę kontynuowała karmienie Wardesa.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&amp;quot; Czy &amp;quot; głodny &amp;quot; to wszystko, co możesz powiedzieć ? Po twoim upadku pośpiesznie wyleczyłam cię moim zaklęciem magii wody, potem używając moich nielegalnych połączeń jakoś wsiadłam do statku odlatującego z Albionu oraz bezpiecznie uciekła. Nie powinnam ratować tak niewdzięcznej osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wardes wskazał na stół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Czy możesz podać mi ten wisiorek ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wisiorek był srebrnym medalionem. Fouquet przyniósł wisiorek do Wardesa . Wziął go i założył na szyje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Czy to jest bardzo ważne dla Ciebie ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie do końca , ale to mnie uspokaja . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ona jest bardzo piękną kobietą . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Fouquet obserwował Wardesa z uśmiechem na twarzy , jego policzki stały się czerwony&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Widziałaś to ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Tak , przez chwilę . Podczas snu trzymałeś go w dłoni, więc mnie to zaciekawiło&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Zgodnie z oczekiwaniami od złodzieja . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Powiedz mi , kim jest ta osoba ? Twoja partnerka ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fouquet zapytała Wardesa podczas zginania się do przodu . Odpowiedział nieprzyjemnym głosem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ona jest moją matką. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Twoja matka ? Twój wygląd oszukał mnie , nie wiedziałam, że masz kompleks matki . Czy mieszkasz z nią? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Już nie. Tak czy inaczej , to nie twoja sprawa . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Po mojej opiece do niej wrócisz ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie drzwi otworzyły się z brzękiem . To był Cromwell , towarzyszyła mu Sheffield.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc Wardesa , uśmiechnął się blado. Ten uśmiech nigdy się nie zmienia . Podobnie jak lalka , Wardes pomyślał: &lt;br /&gt;
Po prostu doświadczyli porażki. Niewyobrażalne potknięcie w pierwszym kroku ambicji Albionu. Tymczasem fakt, że Cromwell nie wydawał się niepokoić. Był albo naprawdę silnym mężczyzną albo beztroskim optymistą. Trudno było powiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Wygląda na to, że odzyskałeś przytomność , Viscount . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Błagam o wybaczenie , Wasza Ekscelencjo . Zawiodłem cię nie raz, ale dwa razy . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ale twoja porażka była nieistotna. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sheffield , który stał przy boku Cromwella , skinął głową , a następnie odczytać zwój pergaminu , który wydawał się być raportr, , i mruknąła:&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kula światła pojawiła się w niebo i zdmuchnęła naszą flotę . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Innymi słowy ,wróg używa nieznanej magii przed nami. To była pomyłka, nie była to niczyja wina. Jeśli nie było nikogo winić ... to była wina naszego przywódcy nie prawidłowo analizującego potencjał wojenny przeciwnika . Sam żołnierz jak ty nie powinien być obwiniany za to. Należy po prostu skupić się na odzyskaniu zdrowia. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cromwell wyciągnął rękę do Wardesa . Wardes pocałował jego dłoń.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Dziękuję życzliwości Waszej Ekscelencji &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wardes pamiętał Louise długą, różowo włosom dziewczynę . Louise była w tym latające czymś. Taka magia nigdy nie ...&lt;br /&gt;
Wardes zobaczył przez to talent Louise. Chciał go mieć w swoich rękach .&lt;br /&gt;
Element , który Założyciel Brimir używał. Zaginiony element &amp;quot; pustka &amp;quot; .&lt;br /&gt;
Potrząsnął głową . Cromwell powiedział , że &amp;quot; brak &amp;quot; jestelementem kontroli życia . Ale w jaki sposób można stworzyć taką światło, które jest sprzeczne z całą flotą ?&lt;br /&gt;
Nawet jeśli jest to naprawdę potężna magia , trudno było sobie wyobrazić, Louise mając nad nim kontroli .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Czy&amp;quot; brak &amp;quot;źródłem tego światła ? Ale&amp;quot; brak &amp;quot; , że Wasza Ekscelencja mówił o , a światło wydaje się być zupełnie inna . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nikt nie może powiedzieć , że mają pełną wiedzę o tym, co &amp;quot; brak &amp;quot;jest . &amp;quot; Pustka &amp;quot; jestwielką tajemnicą . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Sheffield wkroczyła&lt;br /&gt;
&amp;quot; To jest opakowane po drugiej stronie dawnej , ciemnej historii . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Historia kryje wiele ciekawych rzeczy . Raz , zdarzyło mi się spotkać w książce, że nazwie jedną z tarcz Fundatora jak św Aegis . Ma dość małą ilość informacji na temat &#039; brak &#039; . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Cromwell mówił tak, jakby recytował wiersz .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Założyciel stworzył słońce , aby błyszczeć na ziemi . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Rzeczywiście . Nie było światła w tym małym słońcem. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Tajemnica na tajemnicy , czuję się źle . Przebudzenie jest złe . &amp;lt; &amp;gt; Czy to jest tak , wicehrabia ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; To jest tak jak mówisz . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Mówi się, że armia Tristain była prowadzona przez Henrietta . Z jakiego powodu jestniedoświadczony księżniczka walczył ? Że księżniczka skorzystała z &amp;quot; Modlitewnik Założyciela &amp;quot; . Może ona prychnęła z tajemnicy spania z rodziny królewskiej . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Jaki jest sekret spania rodziny królewskiej ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; The Royal Family of Albion , Royal Rodzina Tristain i Royal Rodzina Gallia ... były jedną z gałęzi na początku. I tajne Założyciela została podzielona między nich . Czy to nie jest tak , panno Sheffield ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Cromwell wezwał kobieta u jego boku .&lt;br /&gt;
&amp;quot; To jest jak mówi Wasza Ekscelencjo . Skarb , który został podany do rodziny królewskiej Albionu był&#039; Ruby z wiatrem &amp;quot; ... Jednak w przypadkuRuby z wiatrem zniknął jeszcze można znaleźć. Ponieważ dochodzenie nie skończyło tak daleko . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Wardes obserwował kobietę z wątpliwej uczucie. Bo jej twarz była ukryta głęboko szatę , to nie było możliwe, aby zobaczyć jej minę . Choć mogłoby się wydawać , że był sekretarzem Cromwella ... nie dała wrażenie jest tylkosekretarką. Nie silna magia wyczuł od niej. Jednakże , ponieważ była promowana tutaj przez Cromwella , ona może mieć jakieś specjalne zdolności .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Teraz , Henrietta ,czczony &amp;quot; święta kobieta &amp;quot; , na tronie królowej . &amp;quot; Cromwell mruknął .&lt;br /&gt;
Sheffield powiedział . &amp;quot;Władcą królestwa . Królowa z kraju otrzymają również sekret rodzin królewskich . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Cromwell uśmiechnął .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Walia - san . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Walia , która została reaktywowana przez Cromwella , wszedł do pokoju z korytarza .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nazwałeś , ekscelencjo ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chcę , aby oferować gratulacje za kochanka ... kobieta Świętego koronacji . Chcę, żeby przyjść do mojego zamku Londinium . Jednakpodróż wydaje się być bardzo uciążliwe więc zachować jej firmy rozwiać nudę . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Walia mruknął , &amp;quot; Oczywiście &amp;quot; głosem monotonnym .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Wtedy , Wardes - san . Uważaj na siebie. Będę go pozostawić do was zaprosić &amp;quot; święta kobieta &amp;quot; do kolacji i zapewnić jej bezpieczne przybycie . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Wardes ukłonił .&lt;br /&gt;
Cromwell i inni w lewo z sali . Fouquet mruknął z roztargnieniem .&lt;br /&gt;
&amp;quot;Obrzydliwe człowiek . Przynęty jednego kochanka z ich martwego kochanka nie jestsposóbszlachetny powinien działać . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Fouquet dodał , choć ona sama nienawidzi szlachty .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ten człowiek nie jestszlachetny . Nie słyszałeś ? Byłzwykłym biskup na początku. &amp;quot;&lt;br /&gt;
Następnie Wardes snuffled głośno .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Co jest? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Po prostu nie mogę się uspokoić . Jeśli tylkobędzie zrobione rany uzdrowienie ... mogłem zrobić moją pracę , a nie bawić się trupów ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
Po tym, Wardes niestety ukrył twarz w dłoniach .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Cholera ! Ja ... Czy jestem bezsilny ? CzyZiemia Święta nie wymknął się ponownie ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
Fouquet śmiał się z uśmiechem , i położyła rękę na ramieniu Wardes za .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Jesteśsłaby człowiek ... Ale ja wiedziałem , że od samego początku . &amp;quot;&lt;br /&gt;
A następnie , Fouquet przyniósł jej twarz do Wardes i umieścili jej usta na swoich.&lt;br /&gt;
Powoli pociągnięcie jej wargi , Fouquet mruknął .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Odpocznij teraz. Nie wiem , co się ukrywa ... Ale raz na jakiś czas trzeba odpocząć , jak również. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W królewskim pałacu Tristain , w Henrietta czeka na jej gość. Chociaż byłakrólową , nigdy nie zasiadł na tronie . Ona przeważnie nie działa króla.&lt;br /&gt;
Pokoronacji był gotowy , a ona została królową ,liczba rzeczy do zrobienia w zakresie krajowych i zagranicznych znacznie wzrosła. Niektórzy domagali kredytów, niektóre pytali go w dobrym charakterze , i Henrietta , od rana do nocy , zawsze spotkanie kogoś . I , z powodu wojny , jest więcej gości niż zwykle.&lt;br /&gt;
Bo zawsze starając się pokazać jej godności , stała się bardzo zmęczony . Chociaż Mazarini wspierana , musiała pochodzić z siebie odpowiedzi. Było już za późno na Henrietta powrócić do byciaksiężniczką.&lt;br /&gt;
Jednak ... dla nowego gościa , że nie pokazał lub wykonane takich wyrażeń lub postawę .&lt;br /&gt;
Powstrzymał głos zawołał na zewnątrz pomieszczenia , informując Henrietta o przybyciu gościa .&lt;br /&gt;
Zaraz po , żedrzwi się otworzyły .&lt;br /&gt;
Louise stał tam , szacunkiem pochylając głowę . Obok niej , postać Saito było widać . Nawet teraz ,urządzenia używane do krępowania oswoić dzikich stworzeń był przywiązany do swojego ciała .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Louise , aaa , Louise ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
Henrietta podbiegł i objął Louise ściśle . Patrząc w górę , Louise mruknął .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Księżniczka -sama ... Nie, nie mam do ciebie zadzwonić Wasza Królewska Mość teraz . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie podoba mi się to , kiedy mówisz to tak formalnie . Louise Francoise . Nie jesteś moim ukochanym przyjacielem ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Wtedy , Zadzwonię princess -sama , jak zwykle . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Proszę, zrób to dla mnie. Aaa Louise , nie chcę byćkrólową . Jest dwukrotnie wiercenia . To trzy razy więcej zastrzałowy . I dziesięć razy więcej niepokojące . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Henrietta mruknął , patrząc nudzić.&lt;br /&gt;
Po tym, Louise zamilkł , czekając na słowa Henrietty . Dziś rano ,przyszedł posłaniec z Henrietta do Akademii Magii. Wsiedli na wózek , że Henrietta przygotowany i przyszedł tutaj .&lt;br /&gt;
Myślę, że został powołany do konkretnego powodu pomyślałem Louise . Czy chodzi o&amp;quot; brak &amp;quot; pisze ? Niemniej jednak , wydaje się ona wahać się o tym mówić .&lt;br /&gt;
Henrietta tylko spojrzał jej w oczy , a nie mówić . Niechętnie , Louise powiedział &amp;quot; Powinienem dać moje gratulacje na zwycięstwo &amp;quot; . Louise próbowała znaleźć nieszkodliwy temat do omówienia z Henrietta .&lt;br /&gt;
&amp;quot; To zwycięstwo było wszystko dzięki tobie , Louise . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise obserwował twarz Henrietty z zaskoczony wypowiedzi.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie można ukryć tak wielką tajemnicę ode mnie , Louise. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; A-ale ja nic nie zrobiłem ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise wciąż próbowała udawać, że nie wiem .&lt;br /&gt;
Henrietta uśmiechnął się i podał raport , napisany na pergaminie , Louise . Po przeczytaniu go , Louise westchnęła .&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ty Nieskautowany nawet , że ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; No cóż, skoro jest to wynik wojny , to lepiej , aby nie przeoczyć niczego . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Po tym, Henrietta obliczu Saito , który opuścił się do dziś . Po drodze , usłyszał od Louise , że Henrietta siękrólową, więc czuł się bardzo nerwowy .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Do sterowania maszyną przelot obcego kraju , który zniszczył smoka rycerz korpus przeciwnika , wyrażam moją największą wdzięczność . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie ... to nie tak . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Jesteśbohaterem tego kraju . Teraz daję wamNoble tytuł ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; To jest tak źle ! Przechodząc dopsa szlachetny ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Pies ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; N-nie ... to nie ma znaczenia &amp;quot; Louise mruknął z rumieńcem .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Wtedy , dam ci tytuł peer za . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Kiedy Henrietta powiedział, Saito mruknął &#039; Haa &#039; . Wtedy przypomniał sobie słowa Kircheczas temu . Że w Tristain , jeśli nie jesteśmagiem od urodzenia to nie można stać sięszlachetny .&lt;br /&gt;
Ale , pomimo jego myśli o Peerage , on nie otworzył ust swoich . Tak czy inaczej, po powrocie do Japonii , wszystkie tytuły straci swoje znaczenie .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Wielka ...naprawdę świetny wynik wojny . Louise Francoise . Sposób zakończenia wojny to wszystko dzięki tobie i Twój znajomy. Tam nigdy nie było takiezwycięstwo w całej historii Halkeginii za . Za pomocą wszelkich środków , Louise , należy mieć na terytorium o powierzchni małego kraju oraz tytuł księżnej do tego. I Twój znajomy nagrodzony tytułem peer jest . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; I d -nie trzeba nic ... ten czyn było moje znajome jest ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise mruknął z wahaniem .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie byłeśprzyczyną tego światła , Louise? To światło nazwanocudem zamku , ale nie wierzę w cuda . Światło pochodzi z maszyny latającej , którą latały w. Nie jesteśprzyczyną tego? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Henrietta uważnie obserwował Louise. Nie można było niczego ukrywać w ten sposób.&lt;br /&gt;
A co Saito ? Choć ciągle wyciągnął Louise rękaw , próbując wyciąć się z &amp;quot; Przy okazji ...&amp;quot;, ona powoli zaczęła mówić o Założyciela Modlitewnik . Nie mogła skonsultować temat z nikim innym . To było zbyt ryzykowne, aby to zrobić.&lt;br /&gt;
Powoli ... Louise rozmawiałem Henrietta .&lt;br /&gt;
Wzięła Henrietty &amp;quot;Woda Ruby &amp;quot; , umieścił go na stronach Modlitewnik Założyciela istarożytny skrypt pojawił . Kiedy czytała go wtedy , że zaklęcie światła .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Założyciela Modlitewnik został napisany przy użyciu elementu &amp;quot; pustkę &amp;quot; . Czy to prawda , księżniczka -sama ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Henrietta spojrzał przez ramię Louise.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Wiedziałeś , Louise ? Założyciel Brimir dał pierścienie troje dzieci z trzech rodzin królewskich zachować jako skarb . Tristain dostał &amp;quot;Woda &amp;quot; i Ruby Modlitewnik Założyciela , które są obecnie zarówno w swoim posiadaniu . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Err ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Został wydany tak wśród rodzin królewskich . Rodziny królewskie były te, które odziedziczyły siły Założyciela &amp;quot;.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie jestem z rodziny królewskiej . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Co ty mówisz , Louise ? Przodek księcia La Vallière był nieślubnym dzieckiem króla . A ty jesteś dzieckiem księcia . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise była zaskoczona .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ty też masz krew Tristainian rodziny królewskiej . I to jest dobre . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Po tym, Henrietta wziął rękę Saito . Widząc, runy , skinęła głową .&lt;br /&gt;
ZnT04 - 068.jpg&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot; Czy tooznaka &amp;quot; Gandálfr &amp;quot; ?ZnakiemFamiliar że Założyciel Brimir wykorzystywane do ochrony podczas rzucania czarów ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito kiwnął głową . Sir Osmond powiedział również to samo .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Więc ... Jestem naprawdę&amp;quot; pustkę &amp;quot;użytkownik ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Myślę, że naprawdę tak jest. &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise westchnęła .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Dlatego można zrozumieć, że nie można w ten sposób wynagrodzić ci , w prawo, Louise ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito , który nie rozumie , zapytał, dlaczego .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Dlaczego ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Henrietta odpowiedział chmurzy twarzy.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Gdybym miał dać nagrodę , tajne służby Louise będzie narażony na światło dzienne . To byłoby niebezpieczne . Moc Louise jest zbyt duży . Nawet jeden kraj nie może zarządzać taką moc . Jeśliwróg dowiedział się o tajemnicy Louise , staną się szalony o nim i zrobi wszystko, aby to osiągnąć. i sama powinna być celem wroga . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Po tym, Henrietta westchnął .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Wrogowie nie są jedynymi, które zainteresowane &amp;quot; pustkę &amp;quot; . Nawet w pałacu ... tych, którzy wiedzą o tej mocy , zawsze próbujemy użyć go do własnych celów . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise kiwnęła głową z przerażony wyglądem .&lt;br /&gt;
&amp;quot; W związku z tym , Louise , nie należy rozmawiać z nikim o tej mocy . Twój sekret jest bezpieczny ze mną . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Następnie Louise pomyślała przez chwilę ...&lt;br /&gt;
I , w sposób określony powoli otworzyła usta .&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie martw się księżniczka -sama . Chcę poświęcić mój &amp;quot; brak &amp;quot; do ciebie . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie ... to jest wszystko w porządku . Musisz zapomnieć , że moc jak najszybciej . I nigdy nie używać go ponownie. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ale ... Księżniczka -sama chcę pomóc uprawnień udzielonych mi ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
Jednak Henrietta pokręciła głową .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Matka powiedziała , wielka moc doprowadza ludzi do szaleństwa. Kto mógł być pewien, że po zdobyciu władzy &amp;quot; pustkę &amp;quot; , nie okazują się tak samo ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise dumnie uniósł jej twarz . To byłatwarz człowieka, który postanowił jej misję . Jednakże takapowierzchnia była nieco niebezpieczne.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Zawsze chciałem poświęcić swoje siły i ciało księżniczki -sama i kraju ojczystego . Uczono mnie, tak , wierzyłem, tak , a ja dorastałem z tym. Jednak moja magia zawsze niepowodzeniem. Jak wiecie , byłem nazywany &amp;quot; Zero &amp;quot; . Za drwin i pogardy , zawsze byłem wstrząśnięty z żalu . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise wyraźnie stwierdził .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Jednak Bóg dał taką moc do mnie. Ja sam wierzę w korzystaniu z tego uprawnienia . Mimo to, jeśli można powiedzieć, że Wasza Królewska Mość nie będzie potrzebne , to jest konieczne , aby powrócić różdżkę do Waszej Wysokości . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Henrietta została dotknięta przez mowę Louise.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Louise , rozumiem . Nadal jesteś ... moim najlepszym przyjacielem . Od czasów , gdy pomagał mi na jeziorze Ragdorian za . Wziął winę na mnie ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Księżniczka -sama ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise i Henrietta mocno objął sobą . Saito , który jak zawsze został pominięty , odwrócił głowę w zamyśleniu . Louise jest zbyt chętny do obiecać nie myśląc ... pomyślał , choć nie powiedział tego.&lt;br /&gt;
Choć miło było pomóc Henrietta ... ale co z podróży na wschód , aby znaleźć sposób na powrót do mnie do domu ...&lt;br /&gt;
Pomagając Henrietta , wydawało się, że nie będzie tam .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Po to , pomogę Louise też. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Naturalnie , księżniczka -sama . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Potem daję &amp;quot; Modlitewnik Założyciela &amp;quot;do Ciebie. Jednak Louise , obiecaj mi . Nie mów nikomu , że jesteś&amp;quot; pustkę &amp;quot; użytkownik . I nie używać go nierozważnie , albo &amp;quot;.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Oczywiście . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Po to , staniesz się moja pani i będzie sąd tylko mnie słuchać . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Henrietta następnie wyjął gęsie pióro i sprawne pergamin. Po tym, że podpisał dokument i odłożył gęsie pióro .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Weź to . To jest moja formalna zgoda . Z tym, czy w pałacu królewskim , albo wewnątrz lub na zewnątrz kraju , będziesz miał najwyższą władzę nad wszystkim , nawet na policję . Jeśli nie ma wolności , nie może działać dobrze . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise szacunkiem otrzymał pozwolenie z wyrazem wdzięczności . Zezwolenie Henrietty . To oznaczało, że Louise została udzielona z prawa do działania w imieniu królowej.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Jeśli będę w obliczu problemu , który można rozwiązać tylko , na pewno będę konsultować cię . Oficjalnie proszę działać jako student Akademii Magii jak masz do tej pory . Ponieważ jest pan , będzie , bez wątpienia, dobrze . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Potem zwrócił się do Saito Henrietta . O idei , że grzebał w kieszeni jej sukni . Kiedy wyjął kilka złotych monet , Saito sapnął słyszalnie .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Proszę was szukać po Louise ... mój ważny przyjaciel , rodzaj Familiar - san . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; T - to jest ... Nie mogę tego znieść. &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito spojrzał zdziwiony, złote i srebrne monety w dłoni .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ależ , proszę przyjąć. Daje to jako znak &amp;quot; Chevalier &amp;quot; jestnajmniej , co to bezsilna królowa może zrobić. Pokazałeś swoją lojalność do mnie i do kraju ojczystego . Nie powinno to być unrewarded &amp;quot;.&lt;br /&gt;
Henrietta powiedział ze szczerymi oczami .&lt;br /&gt;
Widząc te oczy ... niemożliwe staje się odmówić . Po zaakceptowaniu tego , że nie może odmówić pomocy Louise , jak się wydaje ...&lt;br /&gt;
Ponieważ Saito nie był z tego świata , nie był wasalem Henrietty albo , ale nawet jeśli nie muszą czuć się odpowiedzialni ,&lt;br /&gt;
Saito poczuł silne poczucie obowiązku albo sposób .&lt;br /&gt;
Aaa , to może być los , pomyślał .&lt;br /&gt;
Nie, to była jego osobowość , a nie los. Gdy takiepiękne kobiety jak Henrietta powiedział &amp;quot;proszę&amp;quot; , że nie może go znaleźć w swoim sercu , aby odmówić . Coczłowiek lekki jestem. Haa ...&lt;br /&gt;
Nie był więc mile widziane w Japonii swego czasu .&lt;br /&gt;
W każdym razie, należy poszukać sposobu na powrót do domu , pomyślał Saito , kładąc złote monety do kieszeni .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saito i Louise wyszli z pałacu królewskiego w linii .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Naprawdę ... jesteś zbyt chętny dać obietnice ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Co masz na myśli ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise wpatrywała się w Saito .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Bo powiedział, że pomożecie princess -sama , ale wtedy nie będzie można iść na wschód. &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito powiedział zawiedzionym głosem.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie zostawiaj bez pozwolenia. Każdy pozostaje tu , więc przestań zadawać . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise odwróciła twarz i ruszył pozostawiając Saito tyłu. Saito pobiegł po jej paniki .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Jak możesz tak mówić ? Uwolnij mnie od tego ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito wskazał na urządzenia ograniczającego używanego oswoić dzikie stworzenia, które zostało dołączone do jego ciała .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie kłóć się ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Jeśliznajomy działa na własną rękę , to obowiązkiem pana umieścić łańcuch na nim. &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise odpowiedział nonszalancko .&lt;br /&gt;
Saito , próbując zwrócić na siebie uwagę , nagle chwycił za ramię Louise .&lt;br /&gt;
Byli w ulicy Bourdonne już , naprzeciwko Pałacu Królewskiego . Main Street . A co z przechodniów ? Wszyscy patrzyli .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Hej ! Ludzie szukają ! Puść ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito powiedział w obniżonym głosem.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ty ... myślisz , że nie powinien wrócić ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise poszedł &amp;quot; Huu ! &amp;quot; Na te słowa i zmieniła wyraz .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Więc to jest to , co nie? Martwisz się o mnie opuszcza , prawda? Trudno pomóc księżniczka -sama inaczej. &amp;quot;&lt;br /&gt;
To nie jest tak , Louise chciał powiedzieć , ale zamknął jej usta . To nie jestpowód, dlaczego nie chcę Saito , aby powrócić do swojego dawnego świata . Jednak mówiąc to , że ona ujawnić swoje uczucia do Saito mglisty . Duma Louise nie może zezwolić na takie rzeczy .&lt;br /&gt;
W tego rodzaju podziału , Louise niechętnie skinął głową .&lt;br /&gt;
&amp;quot; T - to prawda ! Nikt nie martwić naznajome jak ty inaczej ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Lovely . Tak, to jak to jest . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito mruknął i ruszył ponownie.&lt;br /&gt;
Co on naprawdę myśli to , że nie mają do powiedzenia &amp;quot; , bo cię kocham &amp;quot; , ale mogła powiedzieć &amp;quot; będę samotna &amp;quot; lub co najmniej &amp;quot;Chcę , aby być w pobliżu &amp;quot; , jeśli ona nie powiedziała , że on nie przeszkadzał jej pomóc i byłby szukał sposobu , aby powrócić później .&lt;br /&gt;
Kiedy Henrietta poprosił go o pomoc, podczas gdy temu , choć myślałem, że to uciążliwe , był również zadowolony, na chwilę . Nikt tak naprawdę nie potrzebowała go w Japonii . Ziemia przechowywane na przędzenia, nawet z Saito ma. Jednakże, różniła się w świecie . Siesta i Henrietta ... było kilka osób , które go wymagają .&lt;br /&gt;
Jeszcze chciał czuć potrzebny Louise więcej . Jednak , sądząc z jej słów wcześniej, wszystko , że dbał o to jego uprawnienia &amp;quot; Gandálfr &#039; .&lt;br /&gt;
Saito żachnęła . Był nadąsany .&lt;br /&gt;
Określono , zaczął naciskać jego drogę przez tłum . Miasto było jeszcze tłoczno od celebracji zwycięstwa . Pijany grupa krzycząc toasty wisząc swoje kubki napełnione winem .&lt;br /&gt;
Louise , wciąż w szoku od Saito &amp;quot; Piękny &amp;quot; , był przerażony na chwilę . Z twarzą w dół , ona zagryzła dolną wargę . Gdy spojrzała po chwili , Saito już nie było w tłumie i nie było widać . Louise zabrakło panikować .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Mooove ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise zderzyliśmy trudne do człowieka . Człowiek , który wyglądał jak najemnik , upadł. W ręku miał butelkę sake , który był gulping dół energicznie . Wydawał się być kompletnie pijany .&lt;br /&gt;
Chociaż Louise próbowała przekazać , że człowiek w bok , chwycił ją za rękę .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Czekaj, panno Powinieneś przeprosić za wpadając na osobę w środku ulicy . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Potem kolejny mężczyzna, który wydawał się byćnajemnikiem , zauważyłem płaszcz Louise i wymamrotał &amp;quot;szlachetny , co? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Jednakczłowiek, który ściskając rękę Louise nie poruszył .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Dzisiaj jestświęto z okazji zwycięstwa w Tarbes . Odłożyć rangę . Szlachta dziś , najemnicy i sprzedawców są równe . Hej , pani Noble , jak o dzielenie jednego drinka ze mną jako przeprosiny za wpadając na mnie? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Mówiąc tak ,mężczyzna wysunął słoik wina .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Puść mnie ! Ci brute ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise krzyknął . Twarz mężczyzny został brutalnie zakłócona na raz .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Co ty do mnie zadzwonić . Hej ! Jak myślisz, kto zaatakował armię Albion w Tarbes ! &amp;quot; Święta kobieta &amp;quot; lub szlachta jak ty , nie , my - żołnierze &amp;quot; !&lt;br /&gt;
Mężczyzna wyciągnął rękę , aby chwycić włosy Louise . Jednak jego ręka została zatrzymana .&lt;br /&gt;
Saito , który pojawił się tuż przed ich oczami , mocno ścisnął dłoń mężczyzny .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Co ? Odejdź dziecko ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Let go &amp;quot;.&lt;br /&gt;
Saito powiedział cichym głosem . Gdyby to było dawniej ... nogi będzie drżenie , gdy grozi taki straszny mężczyzna . Jednak teraz było Saito , który przeszedł przez wiele bitew . W ten sposób zyskał odwagę . Teraz musiał tylko chwyt Derflinger który wisiał na jego plecach , gdy przyszedłczas . Nie wyciągając go , tak zaborczy , że wystarczy wbić tych wszystkich żołnierzy na zewnątrz.&lt;br /&gt;
Mężczyzna spojrzał na miecz na ramieniu Saito , o podobnym wyglądzie . Doświadczenie, które zdobył dzięki bitew w wielu lat, powiedział mu, że postawa Saito nie był tylkoblef . Wtedymężczyzna wypluł nonszalancko i wzywając swoich towarzyszy , lewa.&lt;br /&gt;
Saito milczeniu ujął dłoń Louise . I zaczął chodzić .&lt;br /&gt;
Louise próbowała powiedzieć coś Saito . Jednak , będąc cały podenerwowany , nie mogła znaleźć słów . Saito szedł szybko , przepychając się przez tłum .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Czy jesteś zły? &amp;quot; Louise zapytała cicho .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie bardzo &amp;quot; Saito odpowiedział snappishly .&lt;br /&gt;
Zapięcie z ręką wykonane Louise zdenerwowany na chwilę . Czy Saito czujesz to samo ? Jednakże , ponieważ Saito szedł prosto przed siebie, nie mogła zobaczyć jego wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
Louise , a następnie podczas przeciągania .&lt;br /&gt;
Było chłodno , tak samo jak przyjemnym uczuciem, że Louise nie mógł zrozumieć ani wyjaśnić .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise , podczas spaceru i trzymając się za ręce z Saito , ucieszyła się . Miasto było pełne kolorowych festiwali, radosnych koncertów , wózki żywności i straganów , gdzie niezwykłe towary zostały sprzedane zostały rozciągnięte w dół ulicy .&lt;br /&gt;
Bycie córką miejscowego Pana, nigdy Louise wszedł w taki tętniącego życiem miasta w ten sposób. Więcej, nigdy nie szła w mieście trzymając się za ręce z kimś płci przeciwnej . Te dwie rzeczy, połączone , wykonane głowę Louise światła i zawroty głowy .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Tak bardzo głośno , &amp;quot; Saito powiedział .&lt;br /&gt;
&amp;quot; To prawda, &amp;quot; Louise mruknął radośnie .&lt;br /&gt;
&amp;quot;Feels like festiwalach mojego świata. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Naprawdę? &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; Tak . Te efektowne ulicy stragany linii podobnie jak ten ... złotą rybkę połowu , yo- yo ryb , sklepy Okonomiyaki i żywności wózki kolejkowanie zgodnie ... &amp;quot;&lt;br /&gt;
Mówiąc tak , Saito odwrócił oczy odległy . Louise zacisnęła chwyt na ręce Saito . Jakośmyśl o Saito nagle pozostawiając w pewnym miejscu czuła się źle.&lt;br /&gt;
Kiedyś ...dzień, kiedy Saito liście , na pewno przyjdzie .&lt;br /&gt;
Jednak, gdy idzie razem w ten sposób ,który chcę , aby mnie zobaczyć to , Louise pomyślała . Właśnie teraz. I nic innego nie liczy.&lt;br /&gt;
A w tym samym czasie , że był zły na siebie za myślenie w ten sposób.&lt;br /&gt;
Z powodu miłości ? To nie to . To był jej dumą , że był problem .&lt;br /&gt;
Po przekonuje się o tym , Louise rozejrzała się tępo .&lt;br /&gt;
A potem , krzycząc &amp;quot; WAA &amp;quot; , zatrzymał nadal .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Co to jest? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito odwrócił. Louise patrzyła w sklepie jubilerskim . Tam, na tkaninie , były wyświetlane różne pierścienie i naszyjniki .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Chcesz spojrzeć ? &amp;quot; Zapytał Saito i Louise , z rumieńcem na policzkach , skinął głową .&lt;br /&gt;
Widząc zbliżające się dwie osoby ,sklep w turbanie na głowie zatarł ręce .&lt;br /&gt;
&amp;quot; My! Proszę przyjść ! Widzę, że jesteśszlachetna pani. Mamy rzadkie towary do zaoferowania. To jest z &amp;quot; Kute złota &amp;quot; i nie jestfikcją . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Prezentowane klejnotami były dostosowane do szlachty nosić , pięknie zdobione , aby zadowolić najbardziej różnorodne gusta.&lt;br /&gt;
Louise wziął wisiorek . To byłoczysto biały wisiorek , rzeźbione w kształcie muszli. Byłowiele dużych kamieni umieszczonych wokół . Jednak po bliższym przyjrzeniu , klejnoty były tylko tanie kryształów .&lt;br /&gt;
Mimo to, Louise podobał mi się ten błyszczący wisiorek . W atmosferze głośny festiwal , wypełniony wysokiej jakości towarów , takieefektowne jeden przyciąga uwagę .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Czy chcesz? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise pokręcił głową zawstydzony .&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie mam pieniędzy . &amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot; No cóż , będę go taniej . To będzie tylko cztery ecu . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Sklep słodko się uśmiechnął.&lt;br /&gt;
&amp;quot; Zbyt drogie ! &amp;quot;&lt;br /&gt;
Louise krzyknął .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Nie masz zbyt wiele ? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito zapytał zdumiony , Louise dmuchany nonszalancko wargi.&lt;br /&gt;
&amp;quot; I gdybym nie kupił tego bezczelny mieczdrugi dzień . Spędziłem cały mojego miesięcznego kieszonkowego w tej sprawie. &amp;quot;&lt;br /&gt;
Saito niechętnie sięgnął do kieszeni. On mocno chwycić złote monety, które dostał od Henriettaczas temu . Gospodarstwa złote monety , które były w przybliżeniu wielkości jednej monety jena na dłoni , Saito zapytał .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Ile to jest warte? &amp;quot;&lt;br /&gt;
Sklep był zaskoczony , że było Saito , który wiózł pieniądze .&lt;br /&gt;
&amp;quot; T - to jest ! Hii , Fuu , hmm ... To jest wspaniałe . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Podejmowania cztery złote monety , na której portret starego króla została rzeźbione ,sklep przeszedł wisiorek do Louise.&lt;br /&gt;
Louise była zaskoczona z zaskoczenia , policzki mimowolnie rozluźnił się nieco . Pierwszą rzeczą , że Saito zrobił z pieniędzmi danym przez Henrietta została zakupy dla mnie. Była bardzo szczęśliwa . Po to było w ręku na chwilę , ona wesoło umieścić go na szyi . &amp;quot; Pasuje ci dobrze &amp;quot; , powiedział wdzięczniesklep .&lt;br /&gt;
Chcę Saito do obejrzenia , pomyślała jednocześnie ciągnąc go za rękaw . Jednak Saito , których uwaga była na stoisku w pobliżu boków , nie ruszał się . Co na ziemi jest on gapisz?&lt;br /&gt;
Saito patrzył na łup , wykonane z wojska Albion , wyświetlane na ziemi .&lt;br /&gt;
Rzeczy, które zostały podjęte żołnierzy złapanych do sklepów .&lt;br /&gt;
Byli teksty zaczerpnięte z wroga ... miecze, zbroje, ubrania i zegarów . Saito wziął jedną z ubrania .&lt;br /&gt;
Chcę, żeby na mnie spojrzeć , Louise żachnęła usta ponuro . Jednak cała uwaga Saito był na odzieży . To nie było nierozsądne chce nowych ubrań po wszystkim .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Co , chcesz ubrania? Ale to nie jestdobry pomysł, aby nosić druga ręką średnim wieku ubrania, którewróg używane do noszenia , są znacznie lepsi . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Jednakże , Saito nie odpowiedział . Sięgnął do jednej sztuki odzieży, rąk drżenie .&lt;br /&gt;
&amp;quot; Szanowny Kliencie , masz doskonały wzrok. Jest tojednolita marynarz z Albionu . Chociaż jest tanio wykonany , jest również wygodnym . Obracającsię w ten sposób kołnierz chroni szyję przed wiatrem . &amp;quot;&lt;br /&gt;
Marynarz mundurze ? Rzeczywiście !&lt;br /&gt;
B- ale w świecie Saito był nazywanyjednolity marynarz ...&lt;br /&gt;
Głowa Saito zaczął pracować na pełnej mocy .&lt;br /&gt;
Choć rozmiar był zbyt duży , to może jeszcze być zmienione na Siesta nosić ...&lt;br /&gt;
Wyobraził Siesta sobie tego .&lt;br /&gt;
Wyglądało to dobrze .&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>TheGigowat</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=User:TheGigowat&amp;diff=521292</id>
		<title>User:TheGigowat</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=User:TheGigowat&amp;diff=521292"/>
		<updated>2017-06-21T17:38:45Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;TheGigowat: Created page with &amp;quot;Zaczynam tłumaczyć nowelę Zero no Tsukaima&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Zaczynam tłumaczyć nowelę Zero no Tsukaima&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>TheGigowat</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_4_Rozdzia%C5%82_1&amp;diff=521291</id>
		<title>Zero no Tsukaima wersja polska Tom 4 Rozdział 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_4_Rozdzia%C5%82_1&amp;diff=521291"/>
		<updated>2017-06-21T17:38:02Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;TheGigowat: /* Przekład */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Na ulicy Bourdonné w mieście poniżej zamku Tristain odbywał się wspaniały pochód dla uczczenia zwycięstwa. Pochód był prowadzony przez rydwan Księżniczki Henrietty, ciągnięty przez legendarne stworzenia, znane jako jednorożce. Sławni szlachcice w swoich rydwanach podążali za nią. Wokół nich szwadron magicznych obrońców służył jako strażnicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wąska uliczka była wypełniona widzami. Ludzie wiwatowali z okien i dachów budynków, kiedy przejeżdżały powozy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Niech żyje Księżniczka Henrietta!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Niech żyje Tristain!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłum był całkowicie rozentuzjazmowany. Księżniczka Henrietta powiodła siły Tristain do zwycięstwa na Równinach Tarbesu [???], innym razem przeciwko siłom Albionu, które złamały swój traktat. Księżniczka Henrietta, która pokonała wroga znacznie przewyższającego ich liczbą, była uznana za &#039;świętą&#039; i tak popularna, jak to tylko możliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy pochód się skończył, Henriettę czekała koronacja, podczas której miała przejąć tron. Zaproponował to Kardynał Mazarini, za zgodą większości nadwornych szlachciców i ministrów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odwołanie małżeństwa księcia sąsiedniego państwa, Germanii, z Henriettą, bardzo ich rozczarowało. Mimo wszystko jednak nie mogli pozwolić sobie na unię z państwem, które zostało pokonane przez najeżdżające wojska Albionu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, anulowanie sojuszu nie podlegało kwestii. Tristain było silnym państwem, bez którego Germania, przerażona gniewem Albionu, nie mogłaby sobie poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy, Henrietta wywalczyła sobie wolność własnymi rękami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas przyjęcia żołnierze pokonanego Albionu oglądali triumfalny powrót z rogu rynku. Byli szlachcicami z sił Albionu, którzy zostali wzięci do niewoli. Mimo, że byli więźniami byli traktowani zupełnie dobrze. Ich różdżki zostały skonfiskowane, ale nie byli związani i mogli swobodnie stać. Strażnicy znajdowali się wokół nich, lecz żaden z nich nie myślał o ucieczce. Kiedy szlachcice zostają wzięci do niewoli, składają przysięgę. Jeśli mieliby ją złamać, ich honor i dobre imię obróciłyby się w nicość. Dla szlachciców, wśród których honor jest bardzo ważny, było to równoznaczne ze śmiercią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wśród tej grupy ludzi był zlekceważony człowiek o odważnej twarzy. Był to Sir Bowood, kapitan okrętu wojennego Lexington, który Louise zatopiła przez pochłonięcie go w płomieniach swojej Magii Otchłani. Szturchnął szlachcica obok siebie i przemówił do niego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Popatrz, Horatio, oto &#039;Święta&#039;, która nas pokonała&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szlachcic o imieniu Horatio odwrócił swoją grubą postać i odpowiedział&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Hm, nigdy wcześniej w Halkagenii nie odbyła się intronizacja księżniczki. Ale chociaż zostaliśmy pokonani, wojna wciąż się nie skończyła. Przy okazji, czy ona nie jest trochę za młoda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Horatio, powinieneś się trochę pouczyć historii. Był jeden przykład koronacji w Galii i dwa w Tristain, w których księżniczki objęły tron.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Horatio podrapał się po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Historii mówisz? Skoro tak, jesteśmy tylko wstążką, dekorującą pierwszą stronę wspaniałej historii Świętej Henrietty. To światło! Zniszczyło nie tylko mój statek, ale twój także!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bowood przytaknął. Kula światła, która jaśniała nad Lexington, rozszerzyła się do wielkich rozmiarów w ciągu tylko kilku sekund. Nie tylko sprawiła, że flota została pochłonięta przez płomienie, ale zniszczyła również &amp;quot;kamienie wiatru&amp;quot; na pokładzie statków, powodując ich zatopienie się w ziemi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co było jeszcze bardziej zaskakujące, światło nikogo nie zabiło. Zniszczyło flotę, ale ludziom nic się nie stało. Zarządzili skierowanie się w dół, ku ziemi, używając niewielkiej ilości kontroli, która im pozostała. Płomienie zraniły wielu ludzi, ale nie było ofiar śmiertelnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Cudowne światło... Nie mogę w to uwierzyć. Nigdy wcześniej nie słyszałem o takim rodzaju magii, a tym bardziej go nie widziałem. Nasze państwo wybrało sobie przerażającego przeciwnika. - szepnął Bowood&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawołał żołnierza, trzymającego ogromną halabardę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ty. Tak, ty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podnosząc brwi żołnierz zbliżył się do Bowooda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Wzywałeś mnie, Wasza Ekscelencjo?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niezależnie od tego, czy człowiek był wrogiem czy przyjacielem, szlachcice byli traktowani z szacunkiem. Przez swoje dobre maniery żołnierz poczekał na odpowiedź Bowooda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Moi podwładni nie są zamknięci, prawda? Czy są dobrze karmieni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Żołnierzy, którzy zostali pojmani, zgromadzono i zaproszono do sił Tristain. Została im narzucona obowiązkowa praca, ale większość z nich powinna dążyć do dołączenia do naszych sił. Ostatecznie to było wielkie zwycięstwo. Nie martw się o ich żołądki, Tristain nie jest takim biednym krajem, który rozważa czy więźniom dać jedzenie, czy nie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	W takim razie świętujmy tym kieliszkiem zwycięstwo &amp;quot;Świętej&amp;quot;!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierz roześmiał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Pozwól sobie zaoferować świętowanie tym kieliszkiem zdrowia Waszej Ekscelencji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czując radość, Bowood szepnął, obserwując odejście żołnierza:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Kiedy ta irytująca wojna się skończy i wrócisz do domu, co zrobisz, Horatio?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Zamierzam wycofać się z armii. Po zobaczeniu tego światła nawet oddanie mojej różdżki by mi nie przeszkadzało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bowood zaśmiał się głośno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Wygląda na to, że myślimy podobnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiech pojawił się na twarzy Kardynała Mazarini, który zasiadł obok Henrietty. Był to uśmiech niewidziany przez dziesięć lat, uśmiech bez zmartwień. Otwierając okna karety, pomachał dłonią, w odpowiedzi na ogłuszającą radość tłumu. Cieszył się, że zdjęto z jego barków dwa ciężary -wewnętrzną administrację i dyplomację. Rozważał zostawienie ich Henriettcie i zachowywać tylko jak doradca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mazarini zauważył, że nowa królowa ma smutny wyraz twarzy. Podkręcając wąsa, zagadnął:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Wygląda na to, że nie czujesz się szczęśliwa. Nie widziałem twojej radości, od kiedy weszłaś do tej karety.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dlaczego muszę przejmować tron? Przecież jest moja matka, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ona nawet nie odpowiada, kiedy nazywamy ją &amp;quot;Jej Wysokość Królowa&amp;quot;. Mówi, że przecież nie jest królem, a jedynie żoną króla i twoją matką. Definitywnie nie akceptuje korony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dlaczego moja matka nie akceptuje korony?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cień smutku przebiegł przez twarz Kardynała Mazarini.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Królowa wciąż rozpacza. Ciągle czeka na twojego spóźnionego ojca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Henrietta westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	W takim razie zrobię to, co matka. Tron może przecież pozostać pusty. Nie będę kontynuować koronacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nie mów takich samolubnych rzeczy! Twoja koronacja jest czymś, co daje twojej matce wielką nadzieję. Tristain nie może sobie teraz pozwolić na słabość. Szlachcice i mieszkańcy Tristain, jak również sprzymierzone państwa, mają nadzieję, że obejmiesz władzę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Henrietta ponownie westchnęła. Spojrzała na rubin wiatru na palcu swojej lewej dłoni. Był to pierścień, który zwrócił jej Saito - wspomnienie o Walesie. Zwycięstwo, które doprowadziło ją do tronu, było w pewnym sensie też zwycięstwem Walesa. Pierścień dał jej odwagę, by stawić czoła wrogu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli matka pozostawiała tron pusty ponieważ czekała na ojca... W takim wypadku chcę zrobić to samo. Nie chcę być królową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale przez okna słyszała wiwaty tłumu. Jakby upominając ją, Mazarini cicho szepnął:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Wszyscy mieszkańcy Tristain spodziewają się twojej koronacji. Ta decyzja właściwie nie należy do ciebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odchrząknął i kontynuował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Wyjaśnię ci procedury koronacji, żebyś nie popełniła żadnych błędów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	To tylko noszenie korony... Skąd to całe zamieszanie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nie mów takich rzeczy! To święty rytuał. To rytuał, w którym przejmujesz władzę, przyznaną ci przez założycieli, i oznajmiasz to światu. Wszystkie procedury są tradycją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach Mazarini wyjaśnił owe procedury.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Wtedy, kiedy rytuał zostanie zakończony, wasza ekscelencja podejdzie do królowej przy ołtarzu. Złożysz pisemny ślub założycielom i bogom, a twoja matka umieści koronę na twojej głowie. Od tego momentu każdy w Halkagenii, wliczając mnie, będzie cię tytułował &amp;quot;Wasza Wysokość&amp;quot;...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ślub...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zobowiązywanie się do czegoś, co tak naprawdę nie było dla niej ważne... Czy to nie bluźnierstwo? Myślała Henrietta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prostu nie mogę o sobie myśleć jako o królowej. To zwycięstwo... Zwycięstwo pod Tarbes, które zaprowadziło mnie do tronu, nie było spowodowane moim dowodzeniem, ale ogromnym doświadczeniem i inteligencją generałów oraz Kardynała Mazarini. Ja nie zrobiłam nic więcej. Gdyby Wales żył, co by mi teraz powiedział? Mnie, której przyznano obowiązek wzniesienia kraju do potęgi...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wales.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój drogi Wales.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedyna osoba, którą kochałam...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedyny raz kiedy ślubowałam szczerze, zgodnie z własnym sercem, był to ten jeden raz nad Jeziorem Ragdorian. Wielkie zwycięstwo i wspaniałość koronacji nie były dopuszczone do serca Henrietty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pusto wpatrywała się w pergamin w swoich rękach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to raport, który został dostarczony Henriettcie wcześniejszego dnia. Zawierał przesłuchanie więźniów, sporządzone przez strażnika. Było tam coś na temat samolotu bojowego Zero, należącego do Saita, zestrzeliwującego smoki. Więzień, który był smoczym jeźdźcem, twierdził, że Zero latał z niesamowitą sprawnością i używał potężnej magii, bazującej na atakach, zestrzelał jego towarzyszy jeden po drugim. Ale takich smoczych jeźdźców nie ma w siłach Tristain. Zadziwiony tym, strażnik przeprowadził dalsze dochodzenie w tej sprawie. Raport z wioski Tarbes był kontynuowany. &amp;quot;Smok&amp;quot;, którego używał &#039;smoczy jeździec&#039; był tak naprawdę magicznym przedmiotem noszącym nazwę Smoczy Atrybut i należał do wioski Tarbes. Choć wygląda na to, że właściwie nie był magiczny - był raczej nieznanym mechanizmem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osoba, która kontrolowała Zero była chowańcem przyjaciółki Henrietty, La Valliere. I... istniała drobna, niezauważona informacja odnośnie światła, które zniszczyło flotę wroga. To światło ukazało się w pobliżu latającej maszyny. Strażnik wysunął hipotezę, że La Valliere i jej towarzysz byli źródłem tego światła. Raport zakończył się prośbą o dalsze rozkazy dotyczące śledztwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Światło, które powiodło mnie do zwycięstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Intensywne światło, przypominające słońce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet kiedy tylko myślała o tym świetle, robiło jej się cieplej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Czy to byłaś ty, Louise?&amp;quot; - szepnęła cicho Henrietta&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontrastująco z podnieceniem na ulicy Bourdonné, w Akademii Magii wszystkie dni wciąż wyglądały tak samo. Dyrektor Akademii, Osman, pochwalił zwycięstwo sił Królestwa pod Tarbes, ale poza tym nic się nie stało. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale ostatecznie to była szkoła, a w takim otoczeniu nie ma miejsca na politykę. Nawet kiedy trwała wojna, uczniowie byli z niej wyłączeni, zajmując się własnymi sprawami. Dla szlachciców z Halkagenii, wojna była czymś, co powtarzało się każdego roku. Na świecie zawsze toczyły się jakieś kłótnie. I kiedy sprawy stawały się poważniejsze, każdy się angażował, ale po skończonych bitwach wszystko wracało do normy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas tego procesu, kiedy kolejna mała wojna trwała, na cichym dziedzińcu Vestri pojawił się jakiś ruch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na ławce, ogrzewanej światłem słońca, Saito otworzył pakunek, który trzymał w rękach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego twarz rozświetliła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Wow! Super! Szalik!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siesta usiadła obok niego, rumieniąc się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Hm, jak to się nazywa... samolot? Jest zimno, kiedy nim latasz, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było trzy godziny po południu. Kiedy Siesta miała mu coś dać, poszli razem na dziedziniec Vestri. A prezentem był szalik. Szalik biały jak śnieg. I ciepły jak delikatna skóra Siesty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Tak! Robi się naprawdę zimno, kiedy otworzę przednią szybę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saito owinął sobie szalik wokół szyi, żeby go przymierzyć. Był początek lata, ale na niebie było zimno i jeszcze zimniej, kiedy okna były otwarte. Podczas startu czy lądowania, musiał wystawiać głowę prze okno, żeby sprawdzić, co się dzieje pod nim. Było inaczej niż w nowoczesnych samolotach, w których można było robić wszystko bez otwierania przedniej szyby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na białym szaliku czarną, miękką wełną były napisane jakieś słowa. Z początku wyglądały jak litery z alfabetu, ale po bliższym przyjrzeniu się, było widać, że to znaki, pochodzące z Halkagenii - dosyć różne od normalnego alfabetu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Co to znaczy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	To? Ach, nie umiesz czytać naszych słów, bo jesteś z innego świata. Um, tutaj jest napisane twoje imię. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Rozumiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saito był poruszony. &amp;quot;Ach, więc tak wygląda moje imię tutejszym pismem!&amp;quot;, pomyślał patrząc na nie zafascynowany. Cztery znaki zgrupowane razem, które prawdopodobnie wymawiało się &amp;quot;Saito&amp;quot;. Blisko tej grupki znaków, była też inna, złożona z sześciu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	A co to znaczy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Y... To moje imię. Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać. Nie podoba ci się?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nie, nie o to chodzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saito mocno potrząsnął głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Naprawdę się cieszę, że zrobiłaś dla mnie szalik na drutach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był pierwszy raz w jego życiu, kiedy dostał prezent od dziewczyny. Pamiętał katastrofy, które zdarzały się co roku. Jego urodziny wypadały podczas wakacji, więc nie było już szkoły. Nie miał dziewczyny, która złożyłaby mu życzenia. Tylko raz matka dała mu zegarek, co przerwało ten ciąg. Podczas walentynek raz pomyliły mu się krzesła i czekoladki zostały umieszczone na jego ławce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Czyje to? Kto to jest, komu się podobam? Prawdopodobnie ty też mi się spodobasz! - krzyczał, tańcząc z radości. Zwyczajnie wyglądająca dziewczyna podeszła do niego i powiedziała &amp;quot;Przepraszam, pomyliły mi się ławki&amp;quot;. Zawstydzony własnym wybuchem, skończył dąsając się w łazience.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jak widać, dostanie prezentu od dziewczyny wystarczyło, żeby go wzruszyć. Fakt, że był ręcznie robiony podniósł urok Siesty w jego oczach o 120 procent. Zwykła, urocza Siesta została podniesiona do statusu anioła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ale czy to naprawdę w porządku, żeby mi go dawać? Zrobienie go musiało cię kosztować wiele pracy. - powiedział cicho Saito&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nie, w porządku. Wiesz, kiedy Albion zaatakował byłam przerażona. Ale kiedy usłyszałam, że bitwa się skończyła i wyszłam z lasu, ty już wylądowałeś samolotem, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saito przytaknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Byłam bardzo, bardzo szczęśliwa. To dlatego...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oboje się zaczerwienili. W tym momencie Siesta przytuliła Saito i pocałowała go w policzek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wieśniacy wyszli z lasu zaraz po tym. Wielu z nich długo wpatrywało się w Saito, pokonującego wrogich smoczych jeźdźców myśliwcem Zero. Witali Saito i Louise jak bohaterów za pokonanie nieprzyjaciela. Świętowano przez trzy dni i trzy noce, a traktowano ich tak dobrze, jak członków rodziny królewskiej. Zwrócono też honor dziadkowi Siesty, ponieważ udowodniono, że myśliwiec Zero naprawdę potrafi latać. Podczas uczty Siesta znacznie zbliżyła się do Saito. Tak jak teraz, jej ciało było przez niego całkowicie poza kontrolą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdezorientowany, Saito piszczeć stęknął z szalikiem wokół swojej czyi:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Uch?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niczego nie zauważył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Siesta, ten szalik jest dość długi...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Hehe, ponieważ został stworzony do robienia tego...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siesta złapała koniec szalika i owinęła go wokół własnej szyi. Kiedy to zrobiła, długość szalika stała się odpowiednia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Jest dla d-dwóch ludzi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Tak. Nie podoba ci się?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Siesta popatrzyła mu w oczy po powiedzeniu tego, jej urok był niesamowity. Wyglądało to jakby miała oczy kochającego szczeniaczka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szalik zrobiony dla dwóch osób... Czym ty jesteś, perfekcyjną pokojówką? Pokojówka taka jak ty zostałaby skazana na śmierć w Japonii, t-t-ty...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myśli Saita przestały mieć jakikolwiek sens. &#039;Pokojówkowe&#039; zachowanie Siesty było ciosem poniżej pasa dla jego umysłu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siesta znowu zaatakowała. Ułożyła usta w dzióbek i pochyliła się ku niemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saito głośno przełknął ślinę. Chciałby przycisnąć swoje usta do jej ust. Ale... powróciło wspomnienie słów jej ojca na bankiecie. Podszedł do Saito, kiedy Siesta na chwilę wyszła. Pochwalił Saito jako bohatera, który pokonał smoczych jeźdźców Albionu. Jego uśmiechnięta twarz szybko jednak przybrała znacznie straszniejszy wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Jesteś zbawcą naszej wioski i bohaterem który ochronił Tristain przed Albionem. Kocham cię za to. Ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ale?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Jeśli doprowadzisz moją małą córeczkę do płaczu, zabiję cię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saito nie mógł zapomnieć wyrazu jego twarzy, kiedy to mówił. Była bardziej przerażająca niż orkowie, smoczy jeźdźcy czy nawet magia Louise, która zniszczyła flotę przeciwnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mógł wykonać takiego nieostrożnego ruchu. Był w końcu kimś, kto musi wrócić do domu... Jeśli by ją pocałował, zasmuciłby ją. A jeśli to by się stało, ojciec Siesty prawdopodobnie znalazłby go nawet na Ziemi i dopadłby go. Zdolność do mordu, emitowana przez jego twarz, była wystarczającą groźbą, by powstrzymać go od wyśmiania tego pomysłu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale, kiedy usta Siesty znowu się zbliżyły, jego wahania zaczęły się ulatniać. Chociaż Saito wcale się do niej nie przybliżał, ona najwyraźniej miała zamiar sama pokonać dzielący ich dystans. Kradnąc Saito wolną wolę, była niesamowicie śmiała. Siesta była dziewczyną, która potrafiła być niewiarygodnie śmiała, kiedy była śmiała. Saito nie potrafił się sprzeciwić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jeśli to miał być tylko pocałunek, w takim razie... pomyślał, a jego ciało zesztywniało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I właśnie w tej chwili z głuchym odgłosem w głowę Saito uderzył kamień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Około 15 metrów od ławki, na której siedzieli Saito i Siesta była dziura w ziemi. W niej była dziewczyna, łapiąca oddech. Nie był to nikt inny, tylko Louise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise przestąpiła z nogi na nogę. Obok niej znajdował się olbrzymi kret, który wykopał dziurę, Verdandi i inteligentny miecz, Derflinger. Po tym jak kret Guiche&#039;a wykopał tą dziurę, Louise schowała się w niej i co jakiś czas wystawiała z niej głowę, żeby patrzeć co robią Saito i Siesta. Wzięła ze sobą Derflingera, ponieważ chciała go zapytać o kilka rzeczy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Co jest nie tak z tym chowańcem?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrzędząc, uderzyła pięścią w ścianę dziury. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nie umieraj, Saito! - można było usłyszeć słowa Siesty, dochodzące od strony ławki. Louise rzuciła kamień, który uderzył Saito w głowę. To było niewybaczalne, żeby całował inne dziewczyny, od kiedy został jej towarzyszem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Hej, szlachcianko. - powiedział Derflinger głosem pozbawionym emocji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Co? Zacznij w końcu pamiętać, jak mam na imię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Kogo to obchodzi? Przy okazji, czy wykopywanie dziur żeby pilnować towarzyszy stało się popularne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dlaczego miałoby być popularne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Czemu w takim razie zerkasz na nich z tej dziury?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	To będzie źle wyglądać, jeśli zostanę zauważona. - powiedziała Louise, wpatrując się w miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	W takim razie, czy nie lepiej, żebyś przestała go podglądać? Przecież może robić, co tylko chce, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nie, nie może. Ten głupi towarzysz, nie konsultując się ze mną, spędziłby cały dzień f-f-f-flirtując z tą dziewczyną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos Louise zaczął się trząść, kiedy doszła do slowa &amp;quot;flirtując&amp;quot;. Była dosyć wkurzona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Mogę być legendarnym magiem otchłani, a nie mam nawet z kim o tym porozmawiać. Miałam nawet zamiar znaleźć tego bezużytecznego, niekompetentnego towarzysza, ale on już gdzieś f-f-f-flir...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	F-f-f-flir-...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nie przedrzeźniaj mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ale czy rzucanie kamieniem to nie za wiele? Mój partner mógł nawet umrzeć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise skrzyżowała ręce, siedząc w dziurze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Flirtowanie sobie gdzieś tam bez wypełnienia obowiązków towarzysza: jest na to wciąż o dziesięć lat za młody!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Zazdrośnica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nie. Mylisz się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Louise odwróciła swoją zaczerwienioną twarz, Derflinger zaczął naśladować jej głos:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dlaczego mnie nie spróbuje pocałować?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Cicho bądź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ja tylko udawałam, że śpię. Zaraz się rozpłaczę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Jeśli powiesz to jeszcze raz, stopię cię, używając magii otchłani. Przysięgam, że cię stopię. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Derflinger wybuchnął niepohamowanym śmiechem. Patrząc na to z wielkim niesmakiem, Louise powiedziała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Hm, wydaje mi się, że nie ma nikogo innego, kogo mogłabym spytać. Tak wysoko postawiona szlachcianka jak ja, zadaje takiemu rdzewiejącemu mieczowi jak ty pytanie. Bądź wdzięczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Co?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise odchrząknęła. Rumieniąc się, zapytała Derflingera tonem głosu, który desperacko próbował oszczędzić resztki godności, które jej pozostały:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Powiedz, w których dziedzinach ona jest bardziej atrakcyjna ode mnie, krótko, treściwie i zrozumiale. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dlaczego o to pytasz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	To nie twój interes. Po prostu odpowiedz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Zazdrośnica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Powiedziałam, że to nie to, prawda?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ach, a ty namiętnie mnie wtedy pocałowałeś... Zaraz się rozpłaczę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dobra, już jesteś roztopiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise, pewna siebie, podniosła różdżkę do góry i zaczęła wypowiadać zaklęcie. Derflinger szybko odpowiedział, panikując. Prawdopodobnie nie wytrzymałby eksplozji magicznego światła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	D-dobra, rozumiem. Nie masz litości? Więc, po pierwsze, ta dziewczyna potrafi gotować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Tak przypuszczam. Ale co z tego. Przecież można zamówić jedzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Faceci lubią takie dziewczyny. Wygląda też na to, że dobrze robi na drutach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ja też umiem to robić! Wiesz, uczyła mnie mama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ty jesteś jak jaszczurka, a ona jak smok, jeśli by porównać was w kwestii robienia na drutach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dalej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Hm, twarz. To raczej kwestia gustu. Jesteś naprawdę dobra w tej dziedzinie, ale ta dziewczyna też ma swój urok. Lecz przede wszystkim, ta dziewczyna ma broń, której ty nie masz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Co to za broń?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Piersi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ludzie rosną, wiesz?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Louise, wypychając do przodu swoją klatkę piersiową. Niesamowicie płaską klatkę piersiową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ile masz lat?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Szesnaście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ups. Już dojrzałaś. Nie ma nadziei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise znowu zaczęła recytować zaklęcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Hej! Stop! Zaczekaj! Chłopcy z natury lubią dziewczyny z dużymi piersiami. On musiał być dosłownie w niebie, kiedy kąpał się z tą dziewczyną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Derflinger to powiedział, oczy Louise wypełniła furia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Co? Co przed chwilą powiedziałeś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Co? Kiedy kąpali się razem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Derflinger wyjaśnił zdarzenie, podczas którego Siesta i Saito brali razem kąpiel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise brała głębokie wdechy i wydechy. Trzęsła się z niekontrolowanej złości. Derflinger postanowił być cicho, po tym, jak go nastraszyła, było to wyjątkowe uczucie jak na miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie kret wystawił głowę z dziury. Zobaczył zadowoloną postać swojego pana, który go szukał. Klękając, Guiche wyciągnął ręce w kierunku swojego towarzysza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ach! Szukałem cię, Verdandi! Ty urocze, włochate coś! Co ty wcześniej robiłeś w Halkagenii, kopałeś takie dziury? Hm...? Louise?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Guiche wyglądał na zmieszanego, kiedy przyglądał się Louise, którą również znalazł w dziurze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Co ty robisz w tej dziurze?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze zmartwioną miną Verdandi patrzył na Guiche&#039;a i Louise. Guiche lekceważąco skinął głową i zaczął mówić w przekonujący sposób:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Rozumiem, Louise. Pozwoliłaś Verdandi&#039;emu wykopać dziurę, żebyś mogła wejść do środka i szukać dżdżownic? Jako składników eliksiru piękności, rozumiem. A twój chowaniec wygląda na równie zajętego z pokojówką w jadalni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach Guiche przypomniał sobie Siestę opatrującą Saito. Jak zwykle, Saito był nieprzytomny. Inaczej Siesta przylgnęłaby do jego klatki piersiowej i zrobiłaby straszne zamieszanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Haha! Będziesz musiała ciężko pracować nad swoim pięknem, żeby odzyskać swojego towarzysza! Odebrała ci go zwykła chłopka... twój honor całkowicie upadnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Kurde. - wymamrotał Derflinger&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise chwyciła Guiche&#039;a za kostki i wciągnęła go do dziury. Wystarczyły jej dwie sekundy, żeby z nim skończyć. Zmartwiony kret szturchnął nosem nieprzytomną twarz swojego pana. Zaciskając pięści, Louise wymamrotała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	On będzie następny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wygląda na to, że to &#039;Zero&#039; jest sto razy bardziej przerażające od wszystkich poprzednich&amp;quot;  - powiedział Derflinger sam do siebie &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Masując swoją obolałą głowę, Saito wrócił do pokoju Louise i znalazł ją tam, siedzącą na łóżku, ze skrzyżowanymi nogami, wpatrującą się w okno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokój był przyćmiony. Był już wieczór, ale Louise nie włączyła żadnych świateł. Przez tą złowieszczą atmosferę, Saito przebiegł dreszcz wzdłuż kręgosłupa,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Czy coś jest nie tak, Louise? Czy w tym pokoju nie jest trochę za ciemno?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise nie odpowiedziała. Po prostu siedziała odwrócona do niego plecami. Wyglądało na to, że jest w złym nastroju. O co może być zła? Zastanawiał się Saito.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dosyć późno wróciłeś, nieprawdaż? Co robiłeś? - spytała Louise, nie poruszając się ani o centymetr. Ton jej głosu był chłodny, ale nie wyglądało na to, że jest zła. Saito westchnął z ulgą i odpowiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Spotkałem się ze Siestą na dziedzińcu Vestri. Powiedziała, że ma coś dla mnie. A po chwili kamień znikąd uderzył mnie w głowę... to naprawdę bolało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Doprawdy. To musiała być kara boska. Przy okazji... mam ci cos do powiedzenia. Więc usiądź na podłodze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ech... na podłodze?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ty psie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ach, wracamy do psa&amp;quot; - mruknął Saito i powoli odwrócił się w stronę drzwi. Nie denerwuj bogów, jak mówią. Cholera, Louise była znacznie straszniejsza niż bogowie. Czy to z powodu Założycieli, czy magii Otchłani - nie wiedział, ale to była Louise - która zatopiła wszystkie statki przeciwnika jednym zaklęciem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise smagnęła różdżką, kiedy Saito próbował otworzyć drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Huh? - kiedy próbował obrócić klamkę, ona jakby go nie posłuchała...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dziwne, co? Wygląda na to, że mogę teraz spokojnie wykonywać proste zaklęcia.  - powiedziała Louise, wciąż odwrócona do niego plecami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	L-Louise? - zapytał Saito trzęsącym się głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise była przerażająca. Jej głos brzmiał normalnie, ale i tak była przerażająca. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nigdy nie potrafiłam używać magii wszystkich czterech żywiołów, aż do teraz. Może naprawdę zostałam wybrana, by władać otchłanią. I z dnia na dzień moja moc będzie wzrastać. Co o tym sądzisz, psie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saito desperacko próbował obrócić gałkę w drzwiach, ale to nic nie dawało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	To bezużyteczne. Rzuciłam na to czar &amp;quot;Zamknięcie&amp;quot;. Przy okazji, psie, twój mistrz był bardzo niespokojny. Możliwe, że jestem legendarnym władcą otchłani, a nie mogę znaleźć nikogo, by o tym porozmawiać. W tej chwili nikt nie wie, że potrafię używać magii otchłani. Wygląda na to, że moje zaklęcie eksplozji zostało uznane za cud przez ludzi... ale sądzę, że w zamku już niedługo będą wiedzieli. Co się wtedy ze mną stanie? W takim strasznym momencie mój niewypowiedzianie głupi towarzysz postanawia iść na randkę z pokojówką...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A przecież mnie p-p-pocałowałeś - Louise miała zamiar to powiedzieć, zanim szybko zamknęła usta. Biorąc głęboki wdech, wybierała następne słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Saito stała się bardzo blada, ale kontynuował próby otworzenia drzwi. Ale niezależnie od tego, jak próbował, gałka nie chciała się obrócić. Czar był naprawdę mocny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Powiedzmy, że randka jest nawet w porządku. Ale kąpiel. Tamto już nie ma znaczenia. To jest rzecz najgorsza z najgorszych. Ignorowanie swojego mistrza i kąpiel z pokojówką? Jestem pewna, że to wystarczająca wina, by wykonać karę śmierci. Masz szczęście, że jestem życzliwą osobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise zaczęła się trząść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przecież mnie p-p-p-pocałowałeś. Kąpiel. Kąpiel z pokojówką. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś wleciało przez okno. Był to pelikan. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ach. Szybko poszło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise odwiązała pakunek od nogi pelikana, następnie położyła paczkę na łóżku i wrzuciła do dzioba pelikana kilka złotych monet. Wygląda na to, że w tym świecie pelikany są odpowiednikami serwisów dostarczających zakupy do domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	C-co kupiłaś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Zrozumiałam, że psy nie uczą się, kiedy używasz bicza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Saito zesztywniała, kiedy szaleńczo próbował obrócić gałkę w drzwiach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	P-pomocy! Pomocy! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Mówiłam ci już, to bezcelowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zerknął do tyłu, Louise stała tuż za nim. Saito wrzasnął, kiedy zobaczył jej twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise przygryzała wargę, a w jej oczach był ogień. Prawdopodobnie była nawet bardziej przerażająca niż ojciec Siesty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak zwykle, Louise wycelowała kopniak w dolny region ciała Saita, czego rezultatem był upadek Saita na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Auu! D-dlaczego jesteś taka nieludzka dla moich delikatnych części?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise przycisnęła stopą głowę Saita do ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Słuchaj, psie! Wygląda na to, że brak ci godności. Ciągle machasz ogonem do jednej albo drugiej. Dlatego kupiłam to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise zaczęła przywiązywać do jego ciała coś, co wyglądało jak skórzane sznurki. Po chwili zamek na jego piersi szczęknął. To był chyba jakiś rodzaj szelek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	C-co to jest?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Magiczny przyrząd powstrzymujący, używany do oswajania dzikich zwierząt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Na pewno żartujesz! - krzyknął Saito, próbując wstać. Louise wypowiedziała krótkie zaklęcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Vasra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czując ogromny ból, Saito upadł na podłogę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	To ma w sobie magię wody i wiatru. Na polecenie twojego mistrza zacznie cię kopać prądem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise wlekła jego ciało po podłodze i rzuciła go na jego kupkę siana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Jesteś o sto lat za młody, żeby kąpać się z dziewczyną!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przekład ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie: [[user:TheGigowat|TheGigowat]]&lt;br /&gt;
Korekta: [[user:Kokopipi|Kokopipi]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postaram się niedługo poprawić całość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Szybkie Menu ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| [[Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_4_Prolog|Wróć: Prolog]]&lt;br /&gt;
| [[Zero_no_Tsukaima_wersja_polska|Strona Główna]]&lt;br /&gt;
| [[Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_4_Rozdzia%C5%82_2|Dalej: Rozdział 2]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>TheGigowat</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_4_Rozdzia%C5%82_4&amp;diff=521290</id>
		<title>Zero no Tsukaima wersja polska Tom 4 Rozdział 4</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_4_Rozdzia%C5%82_4&amp;diff=521290"/>
		<updated>2017-06-21T17:34:28Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;TheGigowat: Created page with &amp;quot;Za niedługo zacznę tłumaczyć tą nowele&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Za niedługo zacznę tłumaczyć tą nowele&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>TheGigowat</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_4_Rozdzia%C5%82_1&amp;diff=521289</id>
		<title>Zero no Tsukaima wersja polska Tom 4 Rozdział 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_4_Rozdzia%C5%82_1&amp;diff=521289"/>
		<updated>2017-06-21T17:29:53Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;TheGigowat: /* Przekład */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Na ulicy Bourdonné w mieście poniżej zamku Tristain odbywał się wspaniały pochód dla uczczenia zwycięstwa. Pochód był prowadzony przez rydwan Księżniczki Henrietty, ciągnięty przez legendarne stworzenia, znane jako jednorożce. Sławni szlachcice w swoich rydwanach podążali za nią. Wokół nich szwadron magicznych obrońców służył jako strażnicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wąska uliczka była wypełniona widzami. Ludzie wiwatowali z okien i dachów budynków, kiedy przejeżdżały powozy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Niech żyje Księżniczka Henrietta!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Niech żyje Tristain!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłum był całkowicie rozentuzjazmowany. Księżniczka Henrietta powiodła siły Tristain do zwycięstwa na Równinach Tarbesu [???], innym razem przeciwko siłom Albionu, które złamały swój traktat. Księżniczka Henrietta, która pokonała wroga znacznie przewyższającego ich liczbą, była uznana za &#039;świętą&#039; i tak popularna, jak to tylko możliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy pochód się skończył, Henriettę czekała koronacja, podczas której miała przejąć tron. Zaproponował to Kardynał Mazarini, za zgodą większości nadwornych szlachciców i ministrów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odwołanie małżeństwa księcia sąsiedniego państwa, Germanii, z Henriettą, bardzo ich rozczarowało. Mimo wszystko jednak nie mogli pozwolić sobie na unię z państwem, które zostało pokonane przez najeżdżające wojska Albionu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, anulowanie sojuszu nie podlegało kwestii. Tristain było silnym państwem, bez którego Germania, przerażona gniewem Albionu, nie mogłaby sobie poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy, Henrietta wywalczyła sobie wolność własnymi rękami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas przyjęcia żołnierze pokonanego Albionu oglądali triumfalny powrót z rogu rynku. Byli szlachcicami z sił Albionu, którzy zostali wzięci do niewoli. Mimo, że byli więźniami byli traktowani zupełnie dobrze. Ich różdżki zostały skonfiskowane, ale nie byli związani i mogli swobodnie stać. Strażnicy znajdowali się wokół nich, lecz żaden z nich nie myślał o ucieczce. Kiedy szlachcice zostają wzięci do niewoli, składają przysięgę. Jeśli mieliby ją złamać, ich honor i dobre imię obróciłyby się w nicość. Dla szlachciców, wśród których honor jest bardzo ważny, było to równoznaczne ze śmiercią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wśród tej grupy ludzi był zlekceważony człowiek o odważnej twarzy. Był to Sir Bowood, kapitan okrętu wojennego Lexington, który Louise zatopiła przez pochłonięcie go w płomieniach swojej Magii Otchłani. Szturchnął szlachcica obok siebie i przemówił do niego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Popatrz, Horatio, oto &#039;Święta&#039;, która nas pokonała&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szlachcic o imieniu Horatio odwrócił swoją grubą postać i odpowiedział&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Hm, nigdy wcześniej w Halkagenii nie odbyła się intronizacja księżniczki. Ale chociaż zostaliśmy pokonani, wojna wciąż się nie skończyła. Przy okazji, czy ona nie jest trochę za młoda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Horatio, powinieneś się trochę pouczyć historii. Był jeden przykład koronacji w Galii i dwa w Tristain, w których księżniczki objęły tron.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Horatio podrapał się po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Historii mówisz? Skoro tak, jesteśmy tylko wstążką, dekorującą pierwszą stronę wspaniałej historii Świętej Henrietty. To światło! Zniszczyło nie tylko mój statek, ale twój także!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bowood przytaknął. Kula światła, która jaśniała nad Lexington, rozszerzyła się do wielkich rozmiarów w ciągu tylko kilku sekund. Nie tylko sprawiła, że flota została pochłonięta przez płomienie, ale zniszczyła również &amp;quot;kamienie wiatru&amp;quot; na pokładzie statków, powodując ich zatopienie się w ziemi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co było jeszcze bardziej zaskakujące, światło nikogo nie zabiło. Zniszczyło flotę, ale ludziom nic się nie stało. Zarządzili skierowanie się w dół, ku ziemi, używając niewielkiej ilości kontroli, która im pozostała. Płomienie zraniły wielu ludzi, ale nie było ofiar śmiertelnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Cudowne światło... Nie mogę w to uwierzyć. Nigdy wcześniej nie słyszałem o takim rodzaju magii, a tym bardziej go nie widziałem. Nasze państwo wybrało sobie przerażającego przeciwnika. - szepnął Bowood&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawołał żołnierza, trzymającego ogromną halabardę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ty. Tak, ty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podnosząc brwi żołnierz zbliżył się do Bowooda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Wzywałeś mnie, Wasza Ekscelencjo?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niezależnie od tego, czy człowiek był wrogiem czy przyjacielem, szlachcice byli traktowani z szacunkiem. Przez swoje dobre maniery żołnierz poczekał na odpowiedź Bowooda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Moi podwładni nie są zamknięci, prawda? Czy są dobrze karmieni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Żołnierzy, którzy zostali pojmani, zgromadzono i zaproszono do sił Tristain. Została im narzucona obowiązkowa praca, ale większość z nich powinna dążyć do dołączenia do naszych sił. Ostatecznie to było wielkie zwycięstwo. Nie martw się o ich żołądki, Tristain nie jest takim biednym krajem, który rozważa czy więźniom dać jedzenie, czy nie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	W takim razie świętujmy tym kieliszkiem zwycięstwo &amp;quot;Świętej&amp;quot;!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierz roześmiał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Pozwól sobie zaoferować świętowanie tym kieliszkiem zdrowia Waszej Ekscelencji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czując radość, Bowood szepnął, obserwując odejście żołnierza:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Kiedy ta irytująca wojna się skończy i wrócisz do domu, co zrobisz, Horatio?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Zamierzam wycofać się z armii. Po zobaczeniu tego światła nawet oddanie mojej różdżki by mi nie przeszkadzało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bowood zaśmiał się głośno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Wygląda na to, że myślimy podobnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiech pojawił się na twarzy Kardynała Mazarini, który zasiadł obok Henrietty. Był to uśmiech niewidziany przez dziesięć lat, uśmiech bez zmartwień. Otwierając okna karety, pomachał dłonią, w odpowiedzi na ogłuszającą radość tłumu. Cieszył się, że zdjęto z jego barków dwa ciężary -wewnętrzną administrację i dyplomację. Rozważał zostawienie ich Henriettcie i zachowywać tylko jak doradca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mazarini zauważył, że nowa królowa ma smutny wyraz twarzy. Podkręcając wąsa, zagadnął:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Wygląda na to, że nie czujesz się szczęśliwa. Nie widziałem twojej radości, od kiedy weszłaś do tej karety.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dlaczego muszę przejmować tron? Przecież jest moja matka, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ona nawet nie odpowiada, kiedy nazywamy ją &amp;quot;Jej Wysokość Królowa&amp;quot;. Mówi, że przecież nie jest królem, a jedynie żoną króla i twoją matką. Definitywnie nie akceptuje korony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dlaczego moja matka nie akceptuje korony?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cień smutku przebiegł przez twarz Kardynała Mazarini.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Królowa wciąż rozpacza. Ciągle czeka na twojego spóźnionego ojca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Henrietta westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	W takim razie zrobię to, co matka. Tron może przecież pozostać pusty. Nie będę kontynuować koronacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nie mów takich samolubnych rzeczy! Twoja koronacja jest czymś, co daje twojej matce wielką nadzieję. Tristain nie może sobie teraz pozwolić na słabość. Szlachcice i mieszkańcy Tristain, jak również sprzymierzone państwa, mają nadzieję, że obejmiesz władzę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Henrietta ponownie westchnęła. Spojrzała na rubin wiatru na palcu swojej lewej dłoni. Był to pierścień, który zwrócił jej Saito - wspomnienie o Walesie. Zwycięstwo, które doprowadziło ją do tronu, było w pewnym sensie też zwycięstwem Walesa. Pierścień dał jej odwagę, by stawić czoła wrogu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli matka pozostawiała tron pusty ponieważ czekała na ojca... W takim wypadku chcę zrobić to samo. Nie chcę być królową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale przez okna słyszała wiwaty tłumu. Jakby upominając ją, Mazarini cicho szepnął:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Wszyscy mieszkańcy Tristain spodziewają się twojej koronacji. Ta decyzja właściwie nie należy do ciebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odchrząknął i kontynuował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Wyjaśnię ci procedury koronacji, żebyś nie popełniła żadnych błędów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	To tylko noszenie korony... Skąd to całe zamieszanie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nie mów takich rzeczy! To święty rytuał. To rytuał, w którym przejmujesz władzę, przyznaną ci przez założycieli, i oznajmiasz to światu. Wszystkie procedury są tradycją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach Mazarini wyjaśnił owe procedury.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Wtedy, kiedy rytuał zostanie zakończony, wasza ekscelencja podejdzie do królowej przy ołtarzu. Złożysz pisemny ślub założycielom i bogom, a twoja matka umieści koronę na twojej głowie. Od tego momentu każdy w Halkagenii, wliczając mnie, będzie cię tytułował &amp;quot;Wasza Wysokość&amp;quot;...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ślub...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zobowiązywanie się do czegoś, co tak naprawdę nie było dla niej ważne... Czy to nie bluźnierstwo? Myślała Henrietta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prostu nie mogę o sobie myśleć jako o królowej. To zwycięstwo... Zwycięstwo pod Tarbes, które zaprowadziło mnie do tronu, nie było spowodowane moim dowodzeniem, ale ogromnym doświadczeniem i inteligencją generałów oraz Kardynała Mazarini. Ja nie zrobiłam nic więcej. Gdyby Wales żył, co by mi teraz powiedział? Mnie, której przyznano obowiązek wzniesienia kraju do potęgi...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wales.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój drogi Wales.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedyna osoba, którą kochałam...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedyny raz kiedy ślubowałam szczerze, zgodnie z własnym sercem, był to ten jeden raz nad Jeziorem Ragdorian. Wielkie zwycięstwo i wspaniałość koronacji nie były dopuszczone do serca Henrietty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pusto wpatrywała się w pergamin w swoich rękach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to raport, który został dostarczony Henriettcie wcześniejszego dnia. Zawierał przesłuchanie więźniów, sporządzone przez strażnika. Było tam coś na temat samolotu bojowego Zero, należącego do Saita, zestrzeliwującego smoki. Więzień, który był smoczym jeźdźcem, twierdził, że Zero latał z niesamowitą sprawnością i używał potężnej magii, bazującej na atakach, zestrzelał jego towarzyszy jeden po drugim. Ale takich smoczych jeźdźców nie ma w siłach Tristain. Zadziwiony tym, strażnik przeprowadził dalsze dochodzenie w tej sprawie. Raport z wioski Tarbes był kontynuowany. &amp;quot;Smok&amp;quot;, którego używał &#039;smoczy jeździec&#039; był tak naprawdę magicznym przedmiotem noszącym nazwę Smoczy Atrybut i należał do wioski Tarbes. Choć wygląda na to, że właściwie nie był magiczny - był raczej nieznanym mechanizmem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osoba, która kontrolowała Zero była chowańcem przyjaciółki Henrietty, La Valliere. I... istniała drobna, niezauważona informacja odnośnie światła, które zniszczyło flotę wroga. To światło ukazało się w pobliżu latającej maszyny. Strażnik wysunął hipotezę, że La Valliere i jej towarzysz byli źródłem tego światła. Raport zakończył się prośbą o dalsze rozkazy dotyczące śledztwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Światło, które powiodło mnie do zwycięstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Intensywne światło, przypominające słońce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet kiedy tylko myślała o tym świetle, robiło jej się cieplej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Czy to byłaś ty, Louise?&amp;quot; - szepnęła cicho Henrietta&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontrastująco z podnieceniem na ulicy Bourdonné, w Akademii Magii wszystkie dni wciąż wyglądały tak samo. Dyrektor Akademii, Osman, pochwalił zwycięstwo sił Królestwa pod Tarbes, ale poza tym nic się nie stało. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale ostatecznie to była szkoła, a w takim otoczeniu nie ma miejsca na politykę. Nawet kiedy trwała wojna, uczniowie byli z niej wyłączeni, zajmując się własnymi sprawami. Dla szlachciców z Halkagenii, wojna była czymś, co powtarzało się każdego roku. Na świecie zawsze toczyły się jakieś kłótnie. I kiedy sprawy stawały się poważniejsze, każdy się angażował, ale po skończonych bitwach wszystko wracało do normy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas tego procesu, kiedy kolejna mała wojna trwała, na cichym dziedzińcu Vestri pojawił się jakiś ruch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na ławce, ogrzewanej światłem słońca, Saito otworzył pakunek, który trzymał w rękach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego twarz rozświetliła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Wow! Super! Szalik!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siesta usiadła obok niego, rumieniąc się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Hm, jak to się nazywa... samolot? Jest zimno, kiedy nim latasz, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było trzy godziny po południu. Kiedy Siesta miała mu coś dać, poszli razem na dziedziniec Vestri. A prezentem był szalik. Szalik biały jak śnieg. I ciepły jak delikatna skóra Siesty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Tak! Robi się naprawdę zimno, kiedy otworzę przednią szybę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saito owinął sobie szalik wokół szyi, żeby go przymierzyć. Był początek lata, ale na niebie było zimno i jeszcze zimniej, kiedy okna były otwarte. Podczas startu czy lądowania, musiał wystawiać głowę prze okno, żeby sprawdzić, co się dzieje pod nim. Było inaczej niż w nowoczesnych samolotach, w których można było robić wszystko bez otwierania przedniej szyby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na białym szaliku czarną, miękką wełną były napisane jakieś słowa. Z początku wyglądały jak litery z alfabetu, ale po bliższym przyjrzeniu się, było widać, że to znaki, pochodzące z Halkagenii - dosyć różne od normalnego alfabetu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Co to znaczy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	To? Ach, nie umiesz czytać naszych słów, bo jesteś z innego świata. Um, tutaj jest napisane twoje imię. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Rozumiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saito był poruszony. &amp;quot;Ach, więc tak wygląda moje imię tutejszym pismem!&amp;quot;, pomyślał patrząc na nie zafascynowany. Cztery znaki zgrupowane razem, które prawdopodobnie wymawiało się &amp;quot;Saito&amp;quot;. Blisko tej grupki znaków, była też inna, złożona z sześciu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	A co to znaczy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Y... To moje imię. Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać. Nie podoba ci się?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nie, nie o to chodzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saito mocno potrząsnął głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Naprawdę się cieszę, że zrobiłaś dla mnie szalik na drutach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był pierwszy raz w jego życiu, kiedy dostał prezent od dziewczyny. Pamiętał katastrofy, które zdarzały się co roku. Jego urodziny wypadały podczas wakacji, więc nie było już szkoły. Nie miał dziewczyny, która złożyłaby mu życzenia. Tylko raz matka dała mu zegarek, co przerwało ten ciąg. Podczas walentynek raz pomyliły mu się krzesła i czekoladki zostały umieszczone na jego ławce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Czyje to? Kto to jest, komu się podobam? Prawdopodobnie ty też mi się spodobasz! - krzyczał, tańcząc z radości. Zwyczajnie wyglądająca dziewczyna podeszła do niego i powiedziała &amp;quot;Przepraszam, pomyliły mi się ławki&amp;quot;. Zawstydzony własnym wybuchem, skończył dąsając się w łazience.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jak widać, dostanie prezentu od dziewczyny wystarczyło, żeby go wzruszyć. Fakt, że był ręcznie robiony podniósł urok Siesty w jego oczach o 120 procent. Zwykła, urocza Siesta została podniesiona do statusu anioła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ale czy to naprawdę w porządku, żeby mi go dawać? Zrobienie go musiało cię kosztować wiele pracy. - powiedział cicho Saito&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nie, w porządku. Wiesz, kiedy Albion zaatakował byłam przerażona. Ale kiedy usłyszałam, że bitwa się skończyła i wyszłam z lasu, ty już wylądowałeś samolotem, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saito przytaknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Byłam bardzo, bardzo szczęśliwa. To dlatego...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oboje się zaczerwienili. W tym momencie Siesta przytuliła Saito i pocałowała go w policzek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wieśniacy wyszli z lasu zaraz po tym. Wielu z nich długo wpatrywało się w Saito, pokonującego wrogich smoczych jeźdźców myśliwcem Zero. Witali Saito i Louise jak bohaterów za pokonanie nieprzyjaciela. Świętowano przez trzy dni i trzy noce, a traktowano ich tak dobrze, jak członków rodziny królewskiej. Zwrócono też honor dziadkowi Siesty, ponieważ udowodniono, że myśliwiec Zero naprawdę potrafi latać. Podczas uczty Siesta znacznie zbliżyła się do Saito. Tak jak teraz, jej ciało było przez niego całkowicie poza kontrolą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdezorientowany, Saito piszczeć stęknął z szalikiem wokół swojej czyi:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Uch?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niczego nie zauważył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Siesta, ten szalik jest dość długi...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Hehe, ponieważ został stworzony do robienia tego...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siesta złapała koniec szalika i owinęła go wokół własnej szyi. Kiedy to zrobiła, długość szalika stała się odpowiednia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Jest dla d-dwóch ludzi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Tak. Nie podoba ci się?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Siesta popatrzyła mu w oczy po powiedzeniu tego, jej urok był niesamowity. Wyglądało to jakby miała oczy kochającego szczeniaczka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szalik zrobiony dla dwóch osób... Czym ty jesteś, perfekcyjną pokojówką? Pokojówka taka jak ty zostałaby skazana na śmierć w Japonii, t-t-ty...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myśli Saita przestały mieć jakikolwiek sens. &#039;Pokojówkowe&#039; zachowanie Siesty było ciosem poniżej pasa dla jego umysłu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siesta znowu zaatakowała. Ułożyła usta w dzióbek i pochyliła się ku niemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saito głośno przełknął ślinę. Chciałby przycisnąć swoje usta do jej ust. Ale... powróciło wspomnienie słów jej ojca na bankiecie. Podszedł do Saito, kiedy Siesta na chwilę wyszła. Pochwalił Saito jako bohatera, który pokonał smoczych jeźdźców Albionu. Jego uśmiechnięta twarz szybko jednak przybrała znacznie straszniejszy wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Jesteś zbawcą naszej wioski i bohaterem który ochronił Tristain przed Albionem. Kocham cię za to. Ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ale?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Jeśli doprowadzisz moją małą córeczkę do płaczu, zabiję cię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saito nie mógł zapomnieć wyrazu jego twarzy, kiedy to mówił. Była bardziej przerażająca niż orkowie, smoczy jeźdźcy czy nawet magia Louise, która zniszczyła flotę przeciwnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mógł wykonać takiego nieostrożnego ruchu. Był w końcu kimś, kto musi wrócić do domu... Jeśli by ją pocałował, zasmuciłby ją. A jeśli to by się stało, ojciec Siesty prawdopodobnie znalazłby go nawet na Ziemi i dopadłby go. Zdolność do mordu, emitowana przez jego twarz, była wystarczającą groźbą, by powstrzymać go od wyśmiania tego pomysłu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale, kiedy usta Siesty znowu się zbliżyły, jego wahania zaczęły się ulatniać. Chociaż Saito wcale się do niej nie przybliżał, ona najwyraźniej miała zamiar sama pokonać dzielący ich dystans. Kradnąc Saito wolną wolę, była niesamowicie śmiała. Siesta była dziewczyną, która potrafiła być niewiarygodnie śmiała, kiedy była śmiała. Saito nie potrafił się sprzeciwić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jeśli to miał być tylko pocałunek, w takim razie... pomyślał, a jego ciało zesztywniało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I właśnie w tej chwili z głuchym odgłosem w głowę Saito uderzył kamień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Około 15 metrów od ławki, na której siedzieli Saito i Siesta była dziura w ziemi. W niej była dziewczyna, łapiąca oddech. Nie był to nikt inny, tylko Louise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise przestąpiła z nogi na nogę. Obok niej znajdował się olbrzymi kret, który wykopał dziurę, Verdandi i inteligentny miecz, Derflinger. Po tym jak kret Guiche&#039;a wykopał tą dziurę, Louise schowała się w niej i co jakiś czas wystawiała z niej głowę, żeby patrzeć co robią Saito i Siesta. Wzięła ze sobą Derflingera, ponieważ chciała go zapytać o kilka rzeczy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Co jest nie tak z tym chowańcem?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrzędząc, uderzyła pięścią w ścianę dziury. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nie umieraj, Saito! - można było usłyszeć słowa Siesty, dochodzące od strony ławki. Louise rzuciła kamień, który uderzył Saito w głowę. To było niewybaczalne, żeby całował inne dziewczyny, od kiedy został jej towarzyszem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Hej, szlachcianko. - powiedział Derflinger głosem pozbawionym emocji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Co? Zacznij w końcu pamiętać, jak mam na imię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Kogo to obchodzi? Przy okazji, czy wykopywanie dziur żeby pilnować towarzyszy stało się popularne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dlaczego miałoby być popularne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Czemu w takim razie zerkasz na nich z tej dziury?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	To będzie źle wyglądać, jeśli zostanę zauważona. - powiedziała Louise, wpatrując się w miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	W takim razie, czy nie lepiej, żebyś przestała go podglądać? Przecież może robić, co tylko chce, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nie, nie może. Ten głupi towarzysz, nie konsultując się ze mną, spędziłby cały dzień f-f-f-flirtując z tą dziewczyną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos Louise zaczął się trząść, kiedy doszła do slowa &amp;quot;flirtując&amp;quot;. Była dosyć wkurzona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Mogę być legendarnym magiem otchłani, a nie mam nawet z kim o tym porozmawiać. Miałam nawet zamiar znaleźć tego bezużytecznego, niekompetentnego towarzysza, ale on już gdzieś f-f-f-flir...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	F-f-f-flir-...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nie przedrzeźniaj mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ale czy rzucanie kamieniem to nie za wiele? Mój partner mógł nawet umrzeć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise skrzyżowała ręce, siedząc w dziurze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Flirtowanie sobie gdzieś tam bez wypełnienia obowiązków towarzysza: jest na to wciąż o dziesięć lat za młody!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Zazdrośnica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nie. Mylisz się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Louise odwróciła swoją zaczerwienioną twarz, Derflinger zaczął naśladować jej głos:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dlaczego mnie nie spróbuje pocałować?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Cicho bądź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ja tylko udawałam, że śpię. Zaraz się rozpłaczę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Jeśli powiesz to jeszcze raz, stopię cię, używając magii otchłani. Przysięgam, że cię stopię. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Derflinger wybuchnął niepohamowanym śmiechem. Patrząc na to z wielkim niesmakiem, Louise powiedziała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Hm, wydaje mi się, że nie ma nikogo innego, kogo mogłabym spytać. Tak wysoko postawiona szlachcianka jak ja, zadaje takiemu rdzewiejącemu mieczowi jak ty pytanie. Bądź wdzięczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Co?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise odchrząknęła. Rumieniąc się, zapytała Derflingera tonem głosu, który desperacko próbował oszczędzić resztki godności, które jej pozostały:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Powiedz, w których dziedzinach ona jest bardziej atrakcyjna ode mnie, krótko, treściwie i zrozumiale. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dlaczego o to pytasz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	To nie twój interes. Po prostu odpowiedz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Zazdrośnica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Powiedziałam, że to nie to, prawda?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ach, a ty namiętnie mnie wtedy pocałowałeś... Zaraz się rozpłaczę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dobra, już jesteś roztopiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise, pewna siebie, podniosła różdżkę do góry i zaczęła wypowiadać zaklęcie. Derflinger szybko odpowiedział, panikując. Prawdopodobnie nie wytrzymałby eksplozji magicznego światła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	D-dobra, rozumiem. Nie masz litości? Więc, po pierwsze, ta dziewczyna potrafi gotować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Tak przypuszczam. Ale co z tego. Przecież można zamówić jedzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Faceci lubią takie dziewczyny. Wygląda też na to, że dobrze robi na drutach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ja też umiem to robić! Wiesz, uczyła mnie mama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ty jesteś jak jaszczurka, a ona jak smok, jeśli by porównać was w kwestii robienia na drutach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dalej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Hm, twarz. To raczej kwestia gustu. Jesteś naprawdę dobra w tej dziedzinie, ale ta dziewczyna też ma swój urok. Lecz przede wszystkim, ta dziewczyna ma broń, której ty nie masz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Co to za broń?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Piersi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ludzie rosną, wiesz?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Louise, wypychając do przodu swoją klatkę piersiową. Niesamowicie płaską klatkę piersiową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ile masz lat?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Szesnaście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ups. Już dojrzałaś. Nie ma nadziei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise znowu zaczęła recytować zaklęcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Hej! Stop! Zaczekaj! Chłopcy z natury lubią dziewczyny z dużymi piersiami. On musiał być dosłownie w niebie, kiedy kąpał się z tą dziewczyną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Derflinger to powiedział, oczy Louise wypełniła furia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Co? Co przed chwilą powiedziałeś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Co? Kiedy kąpali się razem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Derflinger wyjaśnił zdarzenie, podczas którego Siesta i Saito brali razem kąpiel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise brała głębokie wdechy i wydechy. Trzęsła się z niekontrolowanej złości. Derflinger postanowił być cicho, po tym, jak go nastraszyła, było to wyjątkowe uczucie jak na miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie kret wystawił głowę z dziury. Zobaczył zadowoloną postać swojego pana, który go szukał. Klękając, Guiche wyciągnął ręce w kierunku swojego towarzysza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ach! Szukałem cię, Verdandi! Ty urocze, włochate coś! Co ty wcześniej robiłeś w Halkagenii, kopałeś takie dziury? Hm...? Louise?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Guiche wyglądał na zmieszanego, kiedy przyglądał się Louise, którą również znalazł w dziurze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Co ty robisz w tej dziurze?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze zmartwioną miną Verdandi patrzył na Guiche&#039;a i Louise. Guiche lekceważąco skinął głową i zaczął mówić w przekonujący sposób:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Rozumiem, Louise. Pozwoliłaś Verdandi&#039;emu wykopać dziurę, żebyś mogła wejść do środka i szukać dżdżownic? Jako składników eliksiru piękności, rozumiem. A twój chowaniec wygląda na równie zajętego z pokojówką w jadalni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach Guiche przypomniał sobie Siestę opatrującą Saito. Jak zwykle, Saito był nieprzytomny. Inaczej Siesta przylgnęłaby do jego klatki piersiowej i zrobiłaby straszne zamieszanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Haha! Będziesz musiała ciężko pracować nad swoim pięknem, żeby odzyskać swojego towarzysza! Odebrała ci go zwykła chłopka... twój honor całkowicie upadnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Kurde. - wymamrotał Derflinger&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise chwyciła Guiche&#039;a za kostki i wciągnęła go do dziury. Wystarczyły jej dwie sekundy, żeby z nim skończyć. Zmartwiony kret szturchnął nosem nieprzytomną twarz swojego pana. Zaciskając pięści, Louise wymamrotała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	On będzie następny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wygląda na to, że to &#039;Zero&#039; jest sto razy bardziej przerażające od wszystkich poprzednich&amp;quot;  - powiedział Derflinger sam do siebie &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Masując swoją obolałą głowę, Saito wrócił do pokoju Louise i znalazł ją tam, siedzącą na łóżku, ze skrzyżowanymi nogami, wpatrującą się w okno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokój był przyćmiony. Był już wieczór, ale Louise nie włączyła żadnych świateł. Przez tą złowieszczą atmosferę, Saito przebiegł dreszcz wzdłuż kręgosłupa,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Czy coś jest nie tak, Louise? Czy w tym pokoju nie jest trochę za ciemno?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise nie odpowiedziała. Po prostu siedziała odwrócona do niego plecami. Wyglądało na to, że jest w złym nastroju. O co może być zła? Zastanawiał się Saito.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dosyć późno wróciłeś, nieprawdaż? Co robiłeś? - spytała Louise, nie poruszając się ani o centymetr. Ton jej głosu był chłodny, ale nie wyglądało na to, że jest zła. Saito westchnął z ulgą i odpowiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Spotkałem się ze Siestą na dziedzińcu Vestri. Powiedziała, że ma coś dla mnie. A po chwili kamień znikąd uderzył mnie w głowę... to naprawdę bolało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Doprawdy. To musiała być kara boska. Przy okazji... mam ci cos do powiedzenia. Więc usiądź na podłodze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ech... na podłodze?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ty psie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ach, wracamy do psa&amp;quot; - mruknął Saito i powoli odwrócił się w stronę drzwi. Nie denerwuj bogów, jak mówią. Cholera, Louise była znacznie straszniejsza niż bogowie. Czy to z powodu Założycieli, czy magii Otchłani - nie wiedział, ale to była Louise - która zatopiła wszystkie statki przeciwnika jednym zaklęciem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise smagnęła różdżką, kiedy Saito próbował otworzyć drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Huh? - kiedy próbował obrócić klamkę, ona jakby go nie posłuchała...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Dziwne, co? Wygląda na to, że mogę teraz spokojnie wykonywać proste zaklęcia.  - powiedziała Louise, wciąż odwrócona do niego plecami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	L-Louise? - zapytał Saito trzęsącym się głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise była przerażająca. Jej głos brzmiał normalnie, ale i tak była przerażająca. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Nigdy nie potrafiłam używać magii wszystkich czterech żywiołów, aż do teraz. Może naprawdę zostałam wybrana, by władać otchłanią. I z dnia na dzień moja moc będzie wzrastać. Co o tym sądzisz, psie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saito desperacko próbował obrócić gałkę w drzwiach, ale to nic nie dawało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	To bezużyteczne. Rzuciłam na to czar &amp;quot;Zamknięcie&amp;quot;. Przy okazji, psie, twój mistrz był bardzo niespokojny. Możliwe, że jestem legendarnym władcą otchłani, a nie mogę znaleźć nikogo, by o tym porozmawiać. W tej chwili nikt nie wie, że potrafię używać magii otchłani. Wygląda na to, że moje zaklęcie eksplozji zostało uznane za cud przez ludzi... ale sądzę, że w zamku już niedługo będą wiedzieli. Co się wtedy ze mną stanie? W takim strasznym momencie mój niewypowiedzianie głupi towarzysz postanawia iść na randkę z pokojówką...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A przecież mnie p-p-pocałowałeś - Louise miała zamiar to powiedzieć, zanim szybko zamknęła usta. Biorąc głęboki wdech, wybierała następne słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Saito stała się bardzo blada, ale kontynuował próby otworzenia drzwi. Ale niezależnie od tego, jak próbował, gałka nie chciała się obrócić. Czar był naprawdę mocny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Powiedzmy, że randka jest nawet w porządku. Ale kąpiel. Tamto już nie ma znaczenia. To jest rzecz najgorsza z najgorszych. Ignorowanie swojego mistrza i kąpiel z pokojówką? Jestem pewna, że to wystarczająca wina, by wykonać karę śmierci. Masz szczęście, że jestem życzliwą osobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise zaczęła się trząść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przecież mnie p-p-p-pocałowałeś. Kąpiel. Kąpiel z pokojówką. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś wleciało przez okno. Był to pelikan. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Ach. Szybko poszło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise odwiązała pakunek od nogi pelikana, następnie położyła paczkę na łóżku i wrzuciła do dzioba pelikana kilka złotych monet. Wygląda na to, że w tym świecie pelikany są odpowiednikami serwisów dostarczających zakupy do domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	C-co kupiłaś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Zrozumiałam, że psy nie uczą się, kiedy używasz bicza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Saito zesztywniała, kiedy szaleńczo próbował obrócić gałkę w drzwiach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	P-pomocy! Pomocy! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Mówiłam ci już, to bezcelowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zerknął do tyłu, Louise stała tuż za nim. Saito wrzasnął, kiedy zobaczył jej twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise przygryzała wargę, a w jej oczach był ogień. Prawdopodobnie była nawet bardziej przerażająca niż ojciec Siesty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak zwykle, Louise wycelowała kopniak w dolny region ciała Saita, czego rezultatem był upadek Saita na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Auu! D-dlaczego jesteś taka nieludzka dla moich delikatnych części?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise przycisnęła stopą głowę Saita do ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Słuchaj, psie! Wygląda na to, że brak ci godności. Ciągle machasz ogonem do jednej albo drugiej. Dlatego kupiłam to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise zaczęła przywiązywać do jego ciała coś, co wyglądało jak skórzane sznurki. Po chwili zamek na jego piersi szczęknął. To był chyba jakiś rodzaj szelek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	C-co to jest?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Magiczny przyrząd powstrzymujący, używany do oswajania dzikich zwierząt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Na pewno żartujesz! - krzyknął Saito, próbując wstać. Louise wypowiedziała krótkie zaklęcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Vasra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czując ogromny ból, Saito upadł na podłogę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	To ma w sobie magię wody i wiatru. Na polecenie twojego mistrza zacznie cię kopać prądem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Louise wlekła jego ciało po podłodze i rzuciła go na jego kupkę siana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-	Jesteś o sto lat za młody, żeby kąpać się z dziewczyną!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Przekład ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tłumaczenie: TheGigowat&lt;br /&gt;
Korekta: [[user:Kokopipi|Kokopipi]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postaram się niedługo poprawić całość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Szybkie Menu ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| [[Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_4_Prolog|Wróć: Prolog]]&lt;br /&gt;
| [[Zero_no_Tsukaima_wersja_polska|Strona Główna]]&lt;br /&gt;
| [[Zero_no_Tsukaima_wersja_polska_Tom_4_Rozdzia%C5%82_2|Dalej: Rozdział 2]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>TheGigowat</name></author>
	</entry>
</feed>