<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>http://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Tomekxd29</id>
	<title>Baka-Tsuki - User contributions [en]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Tomekxd29"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Special:Contributions/Tomekxd29"/>
	<updated>2026-05-17T04:02:59Z</updated>
	<subtitle>User contributions</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.1</generator>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_Tom_23_Osobliwo%C5%9B%C4%87&amp;diff=537503</id>
		<title>High School DxD Tom 23 Osobliwość</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_Tom_23_Osobliwo%C5%9B%C4%87&amp;diff=537503"/>
		<updated>2018-03-17T07:19:36Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Tomekxd29: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Osobliwość==&lt;br /&gt;
&#039;&#039;W innym miejscu, w tym samym czasie....&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias Gremory odwiedziła pewne gospodarstwo gdzieś we Włoszech. W winnicy pracował dobrze zbudowany mężczyzna, mający około dwóch metrów wzrostu, ubrany w robocze ciuchy. Mimo że miał osiemdziesiąt siedem lat, to jego ciało wyglądało młodo. Staruszek, Vasco Strada, uśmiechnął się, gdy zobaczył Rias Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dzień dobry wasza eminencjo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– No no… Czyż to nie księżniczka Gremory. Jak się masz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strada powitał Rias w swoim domu i zaprosiła na balkon. Oboje usiedli, a Strada podniósł imbryk, aby nalać Rias czarnej herbaty. Mimo że pozwoliła, aby napełnił jej filiżankę, to od razu przeszła do sedna:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie przyszłam tu dzisiaj po to, aby pić herbatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strada położył obie dłonie na stole i uśmiechnął się delikatnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy wasza eminencja słyszała o Międzynarodowym Turnieju Królewskiej Gry? – zapytała Rias wprost.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strada uniósł głowę i spojrzał w niebo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, pojęcie nie masz, księżniczko, ilu miałem gości w tej sprawie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najwyraźniej wasza eminencja odrzucił wszystkie oferty. Biorąc pod uwagę twoje zdolności, jestem pewna że potrafisz sobie wyobrazić pokusy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Życzeniem Strady było, aby mógł spędzić resztę życia, jako zwykły człowiek. Rias wiedziała o tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro przebyłaś całą drogę aż tutaj, mimo że znasz powody tego starego człowieka… To przypuszczam że masz jakiś sposób, aby mnie przekonać? Nie jestem taki młody jak Sekiryuutei. Ten staruszek poświęcił całe swoje życie Bogu i zrozumiał także, że jego misja jest skończona. Wojna ze Smokami Zła była moją ostatnią bitwą – oznajmił Strada Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Być może Strada w to wierzył, ale Rias myślała coś innego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Jego eminencja naprawdę tak myśli? Czy on naprawdę nie tęskni za walką? Czy wojna ze Smokami Zła naprawdę była ostatnią walką jego życia?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przetrwał bunt wojowników Kościoła, walkę z Arturem Pendragonem i wojnę ze Smokami Zła, która skończyła się całkiem niedawno. Rias była zafascynowana „mieczem” Vasco Strady.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W latach swojej chwały, wasza eminencja pokonał szefów upadłych aniołów, a także diabły klasy ostatecznej. Nawet Maou obawiali się twojego miecza – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Legendy o Vasco Stradzie były szeroko znane w Zaświatach. Niektórzy nazywali go&lt;br /&gt;
Narzędziem Przemocy Kościoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Inni mówili że był&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przemocą Niebios.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Inni mówili że był&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Złym Zabójcą Watykanu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Inni mówili że był&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Panem Durandalem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A niektórzy nazywali go &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdziwym diabłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabły które przeżyły, mimo że spotkały się z nim w bitwie, były przerażone i mówiły coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nigdy więcej nie chcę znów zobaczyć tego człowieka.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z głębi serca diabły czuły strach, gdy zobaczyły młodego Vasco Stradę. Diabły nazywały go „diabłem”. Tak, nazywały go „diabłem”... Ale ten „diabeł” miał się stać częścią historii. Teraz chciał przeżyć resztę swoich dni tutaj. Miał nadzieję, że skończy się to w ten sposób. Rias miała na ten temat własną opinię&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Czy to nie jest zbyt żałosne?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strada upił łyk herbaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcesz usłyszeć opowieść o bitwie z czasów mojej młodości, hę… Jestem jednak pewien, że nie po to tutaj przybyłaś. A więc, czego ode mnie chcesz, księżniczko? Może chcesz o coś zapytać? – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mój Skoczek, Kiba Yuuto, obecna posiadaczka Durandala, Xenovia, posiadaczka Hauteclairea, Irina, Cao Cao, który jest uważany za bezkonkurencyjnego geniusza, a także Artur Pendragon, posiadacz Miecza Świętego Króla Collbrandea. Po tym jak wasza eminencja została dyrektorem naczelnym Watykanu, pojawiło się wielu utalentowanych ludzi... Kiedy wasza eminencja był młodszy, cenił walkę bardziej, niż cokolwiek innego. Jestem pewna, że Vasco Strada wierzy właśnie w coś takiego – powiedziała uroczyście Rias, po czym wstała i zaczęła przemawiać z większą pasją. – Jako wojownik i szermierz, powinieneś zrobić wszystko, aby z nimi walczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias wypowiedziała swoje pełne pasji słowa i nawet siła jej głosu się zwiększyła. Kiedy Strada usłyszał jej przemowę, zamilkł. Spojrzał w milczeniu w niebo. Rias czekała cicho na odpowiedź. Strada wziął ze stołu słomkowy kapelusz i założył go na głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Księżniczko diabłów. To co powiem, może być uważane przez wiernych za herezję. Ale proszę, rozważ to jako słowa, które pozostały głęboko w sercu byłego szermierza – powiedział, po czym przez chwilę milczał, zanim znów zaczął mówić. – Gdybym urodził się sześćdziesiąt, nie, pięćdziesiąt lat później, to wtedy mógłbym się cieszyć obecnymi czasami, które są pełne silnych wrogów. …Skłamałbym, gdybym powiedział że tego nie żałuję. Kiedy skrzyżowałem miecze z Arturem Pendragonem, chciałem pociąć go na kawałki, gdyż moje serce było pełne pasji, od której prawie eksplodowałem. Mogłoby to mnie pobudzić do czynu, gdybym urodził się trzydzieści lat wcześniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Rias usłyszała te słowa rozluźniła się i zaczęła kusić Stradę swoimi diabelskimi podszeptami:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co gdybym powiedziała, że mogę przywrócić waszej eminencji młodość? Oczywiście zamiast diabelskich metod, użyjemy dzieł Boga....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te słowa sprawiły, że Strada zaczął się uważniej przypatrywać Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Z mocą Graala Sefiry, Demonicznego Boga Balora oraz senjutsu, prawdopodobnie będzie można cię czasowo odmłodzić, prawda? To nie jest metoda diabłów, a zastosowanie systemu Boskich Darów, który został stworzony przez Boga oraz moc mądrości – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była nowa opcja, którą Rias badała wraz ze swoją drużyną. Był to także mocny argument, mający przekonać Stradę. Widząc promyk nadziei, Rias przybyła tutaj po ostatni kawałek układanki. Położyła dłonie na stole i stworzyła mały magiczny krąg transportowy, z którego wyłonił się jakiś przedmiot. To był długi i wąski futerał. Rias otworzyła wieko i pozwoliła zobaczyć Stradzie, co znajduje się w środku. Jak się okazało, były tam dwa długie miecze. Jeden z nich miał szkarłatne ostrze, a drugi, niebieski, emanował dziką i agresywną aurą. Rias wskazała go.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To najnowszy miecz, stworzony przez Kościół, Durandal II. Jest ulepszoną wersją Durandala, którym wasza eminencja wcześniej władał. …W Kościele jest wielu ludzi, którzy chcieliby zobaczyć cię w pełni sił. Ten miecz można uznać za arcydzieło, które zostało stworzone specjalnie dla ciebie. Wierni chcieliby zobaczyć twoje szermiercze umiejętności, które są uważane za żyjący cud.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Strada patrzył na nowego Durandala, czuł się jak ojciec, który spotkał się z długo nie widzianym synem. Dla niego Durandal był właśnie tym. Prawdziwy miecz miał teraz nową panią, Xenovię. Jednak oręż przed jego oczami był arcydziełem, które młodzi ludzie w Kościele stworzyli specjalnie dla niego... Gdy jego słonie wyciągnęły się w stronę miecza, poczuł jego aurę. Dzięki temu był w stanie wyczuć, jak silne uczucia umieszczono w mieczu. Zdecydowanie był w stanie to zrozumieć. Strada spojrzał w niebo. Ze wstydem i podnieceniem, głos który wydostał się z jego ust, był przepełniony żalem i ekscytacją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Och, Boże. Nigdy bym nie pomyślał, że diabelskie pokusy będą tak słodkie…. Tego się można było spodziewać po młodszej siostrze Maou Lucyfera…. Ten starzec nigdy nie słyszał tak przekonywujących słów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias nie zrezygnowała. Zdecydowanie by tego nie zrobiła. Coś sobie przypomniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce po meczu między drużynami Iseia i wskrzeszonych aniołów, Rias poszła poszukać pewnej osoby. Znalazła ją na korytarzu dla personelu, Binę Lessthan. Rias już znała jej prawdziwą tożsamość. Ponieważ jej maska została zniszczona podczas meczu, Rias zobaczyła kryjącą się pod spodem twarz. Przypominała jej pewną osobę, gdy ta była młodsza. Nie, to zdecydowanie była ona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Grayfia-oneesama…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bina Lessthan, Grayfia Lucyferiusz, zdjęła maskę i pokazała swoją twarz Rias. Wprawdzie wyglądała na nastolatkę i jej rówieśniczkę… Ale miała taką samą twarz, jak jej ukochana bratowa w przeszłości. Jej bratowa, Grayfia Lucyferiusz, użyła magii, aby zmienić swój wygląd na ten, gdy była nastolatką i została Królową w drużynie Sekiryuuteia Płonącej Prawdy, przybierając imię Biny Lessthan. Grayfia z powrotem założyła maskę na twarz&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rias, nie będę mówiła za wiele, ale zapamiętaj proszę jedną rzecz… – powiedziała, po czym podeszła do Rias i zaczęła do niej szeptać. – Uczynię Hyoudou Isseia-kun Maou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy usłyszała wyznanie swojej bratowej, zmarszczyła brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nie sądzę aby takie były zamiary Iseia, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się, to moje własne zamiary. Wierzę jednak, że takie będą zamiary całych Zaświatów. Wesprę go, jako jego Królowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego miała takie myśli i uczucia? Rias wiedziała, że gdy jej bratowa straciła swojego męża, Sirzechsa, dążyła teraz do tego celu. Co więcej osobą, która mogła to urzeczywistnić, był Ise. Nawet gdyby próbowała jej to wyperswadować, to i tak by jej nie posłuchała. Rias była tego pewna bardziej, niż ktokolwiek inny. W końcu opiekowała się ona nią od dzieciństwa. Od tamtego czasu zawsze ją podziwiała. Dlatego Rias zastanawiała się nad tym, dlatego zaraz po meczu przyszła utwierdzić się w swoich uczuciach. Oczy Rias były przepełnione determinacją, gdy zadeklarowała coś Grayfi:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dopóki walczę, zwyciężę, nawet jeśli moimi przeciwnikami będą onee-sama i Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grayfia, jej bratowa, i Bina Lessthan, uśmiechnęły się odważnie, gdy usłyszały słowa swojej młodszej siostry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, tego oczekiwałam po mojej szwagierce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładnie, Rias wypowiedziała wojnę swojej ukochanej bratowej. Wypatrywała też bitwy ze swoim ukochanym. Dlatego też potrzebowała mocy, którą mogłaby przygnieść swojego ukochanego oraz bratową... Jeśli ta moc pomogłaby uwolnić siłę, którą miała Rias i pozostali, to wtedy bardzo by im to pomogło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vasco Strada najwyraźniej powziął decyzję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Będę walczył tym mieczem przeciwko twemu przyszłemu mężowie, księżniczko, więc czy to w porządku? Nieważne z czym zetknie się moje ostrze, zostanie to bezlitośnie pocięte. Nawet jeśli jest on gospodarzem nieskończoności, to pokonam go bez problemu, tak, zdecydowanie to zrobię – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mężczyzna, który zostanie w przyszłości moim mężem, nie da się tak łatwo pokonać – odparła Rias bez wahania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To zdanie zdecydowało o wszystkim. Strada wstał z miejsca, a jego delikatny uśmiech zniknął i został zastąpiony przez twarz wojownika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Wspaniała odpowiedź…! Od teraz Vasco Strada będzie przed tobą stał, jako przeszkoda dla twojego męża, w ramach treningu wychowawczego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Możemy się więc zgodzić, że negocjacje zakończyły się sukcesem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tego dnia, najsilniejszy szermierz w historii Watykanu wyraził swoją chęć do udziału w Międzynarodowym Turnieju Królewskiej Gry. Po negocjacjach, zarówno Rias jak i Strada westchnęli. Strada zwrócił uwagę na drugi miecz w futerale, mający szkarłatne ostrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, co to za broń? W każdym razie wygląda jak miecz – zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Po tym jak zaręczyłam się z Iseiem, Niebo podarowało mi miecz o szkarłatnym ostrzu, jako wyraz błogosławieństwa. Został tak przerobiony, aby mogły go używać diabły. Ale ani ja, ani Ise go nie opanujemy… Może więc uda się to naszym przyszłym dzieciom? – odparła nieśmiało Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rozumiem, to niezły pomysł. Jeśli tego dożyje, to pozwól mi pobłogosławić wasze dzieci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To będzie trochę problematyczne, w końcu będą one diabłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To prawda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy tak sobie rozmawiali, Rias dostała SMS-a. Kiedy go sprawdziła, okazało się, że była to szokująca wiadomość od Akeno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jest…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Coś nie tak?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias uśmiechnęła się krzywo w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Fufufu, według wiadomości, które właśnie otrzymałam, dostanie się do finałów nie będzie łatwe – powiedziała. – Mistrz może wrócić do gry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiadomość otrzymana przez Rias, brzmiała „Mistrz, Diehauser Belial, został tymczasowo zwolniony”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm. …To doprawdy wspaniałe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nowy członek jej drużyny uśmiechnął się odważnie, na znak, że podoba mu się ta wiadomość. Turniej nadal był pełen chaosu i entuzjazmu....&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_Tom_23_Następny_Żywot...|Rozdziału Następny Żywot]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_Tom_23_Powrót_Króla|Podrozdziału Powrót Króla]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Tomekxd29</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_2:_Typowe_dni_Sekiryuuteia&amp;diff=528637</id>
		<title>Żywot 2: Typowe dni Sekiryuuteia</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_2:_Typowe_dni_Sekiryuuteia&amp;diff=528637"/>
		<updated>2017-10-09T06:33:24Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Tomekxd29: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Typowe dni Sekiryuuteia==&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
Miało to miejsce kilka dni po tym, jak Rias wyjechała do Rumunii. Kiedy przez przypadek przechodziłem obok pokoju Samorządu uczniowskiego…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dalej, pokażcie mi dzisiaj swoje nowe moce☆.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszałem znajomy głos. Zatrzymałem się więc i zajrzałem przez szparę w niedomkniętych drzwiach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Onee-sama, żebyś przyszła tu bez zapowiedzi i prosiła jeszcze moje parostwo o zaprezentowanie swoich sztucznych Boskich Darów. Doprawdy jesteś…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czemu jesteś taka okrutna dla mnie,~ Parostwo So-tan zdobyło nowe moce, prawda? Twoja Onee-sama chce je więc  zobaczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była tam zakłopotana Sona-kaichou oraz jej parostwo, wraz z Maou Lewiatanem-sama, która miała niezadowoloną minę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz, co tutaj robi Maou-sama?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od ataku magów nie minęło wiele czasu, więc Zaświaty powinny być chyba zajęte robieniem porządków, prawda………?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lewiatan-sama musiała wyczuć moje zakłopotanie, gdyż rozejrzała się dookoła…wkrótce nasze oczy się spotkały, gdy zaglądałem do pokoju samorządu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tego się można było spodziewać po Maou-sama! Jej zdolności wykrywające są niesamowite! Otworzyła drzwi z hukiem i uśmiechnęła się do mnie promiennie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś w idealnym czasie! Ty też do nas dołącz, Sekiryuukei-kun ☆.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo wszystko wygląda mi na to, że zostałem wciągnięty do czegoś kłopotliwego…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Ja, Lewiatan-sama i Kaichou… Oraz Parostwo Sitri, zebraliśmy się wszyscy w innym miejscu i byliśmy ubrani w nasze stroje gimnastyczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To miejsce znajdowało się pod terenami Rodu Sitri. Było podobne do pola treningowego, którego używał Klub Okultystyczny. Była to więc samorządowa wersja tego miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powód dla którego tutaj jestem razem z Lewiatanem-sama i Samorządem uczniowskim jest taki…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chichiyuutei-kun dołączył dzisiaj do nas, jako specjalny gość☆ Teraz pokażcie mi nowe moce parostwa So-tan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lewiatan-sama ciągle była podekscytowana; z pewnością nie brakuje jej energii…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej, powodem jej nagłej wizyty była chęć zobaczenia sztucznych Boskich Darów, które niedawno zyskało Parostwo Sitri.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że pamiętała o nowych mocach, które zdobyła jej siostra. Dodatkowo, najwidoczniej od niedawna interesowała się sztucznymi Boskimi Darami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun, przepraszam że zostałeś wciągnięty w ten bałagan…… – powiedziała Sona-kaichou, która stała obok mnie i patrzyła przepraszającym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, jest w porządku. Cóż, byłem zaskoczony tą nagłą wizytą Lewiatan-sama…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę byłem zaskoczony. Nie upłynęło wiele czasu od ostatniego nagłego ataku i naprawdę zacząłem się niepokoić, jako diabeł, którego szkołę postanowiła odwiedzić Maou-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że przybyła tutaj, aby ponownie potwierdzić zdolności bojowe tego miejsca, w ramach specjalnego zarządzenia Trzech Frakcji. Z powodu tych wcześniejszych incydentów, Maou-sama postanowił osobiście to sprawdzić… Chociaż myślę że brakuje w tym napięcia – dodała Kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że nawet ona nie jest zadowolona z tej wizyty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale faktycznie, ten incydent wydarzył się nie tak dawno temu i sam fakt, że ktoś z szefostwa chciał sprawdzić nasze zdolności bojowe, nie był niczym dziwnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zastanawiam się czy to dlatego Lewiatan-sama chciała zobaczyć nowe moce Parostwa Sitri.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lewiatan-sama wydęła wargi, gdy zobaczyła jak jej młodsza siostra wzdycha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie możemy nawet odbyć normalnego zebrania, gdyż te staruchy z rady ciągle zawracają nam głowę byle czym – oznajmiła słodkim tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy mówi o „staruchach z rady”, to chodzi jej o starszyznę? Słyszałem że doświadczeni politycy, którzy są starsi niż Maou, wciąż mają dużo do gadania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powód dla którego tu jednak dzisiaj przyszedłem jest taki, że wybrano mnie na przeciwnika do przetestowania nowych mocy Parostwa Sitri. Postanowiłem więc wziąć w tym udział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój los przypieczętował się więc, gdy zajrzałem do pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wzdychałem, Kaichou przemówiła do mnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie martw się, dostaliśmy pozwolenie od Akeno i twojej menadżer, Ravel-chan. Uznała to nawet za dobrą okazję, aby się więcej dowiedzieć o moim parostwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc dostała pozwolenie od Akeno i Ravel. Tego się można było spodziewać po Kaichou, szybko załatwia wszystkie sprawy. Wygląda na to, że Ravel nie ma nic przeciwko temu, abym trenował z Parostwem Sitri.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, jeśli chodzi o tą dziewczynę, to pewnie wyglądało to tak…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro w poprzedniej Królewskiej Grze, Ise-sama został pokonany przez Parostwo Sitri, to większa wiedza o naszych przeciwnikach będzie dla nas przydatniejsza w przyszłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Na pewno powiedziała coś takiego i dała im pozwolenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawdę mówiąc, to myśleliśmy aby potrenować razem z Parostwem Gremory. Ale przedtem potrenujemy najpierw z tobą, Ise-kun – dodała Kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Też się cieszę, że będę mógł potrenować z Parostwem Sitri; treningowa sesja z innymi grupami będzie pożytecznym doświadczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wszyscy tu obecni wiedzą, jak Ise-kun brał udział w grach i walczył w prawdziwych bitwach, prawda? Myślcie więc o dzisiejszym dniu, jako o części waszego treningu – powiedziała Kaichou do swojego parostwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak – odpowiedzieli wszyscy jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, wprawdzie zostałem jakoś w to wciągnięty, ale wysłuchiwanie ich historii nie jest problemem. Będę po prostu robił to, co podczas naszych treningów, robiłem z Parostwem Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sumie muszę tylko wziąć udział w treningu z Grupą Sitri!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myśląc w ten sposób, podsumowałem całą sytuacją, zanim specjalny trening się zaczął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Parostwo Sitri, tak samo jak my, trenowało codziennie. Po tym jak Kaichou była świadkiem naszej walki z magami, powiedziała coś takiego…:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– My także zwiększymy ilość naszych treningów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…I w ten oto sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała że jest pewna tego, że nawet w przypadku diabłów, ciągły trening czyni mistrza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak już wspomniałem wcześniej, ta wielka przestrzeń jest osobistym obszarem treningowym Parostwa Sitri. Była taka sama jak ta, której używaliśmy my. Podobno Kaichou stworzyła to miejsce po tym, jak zobaczyła nasze pole treningowe. Jednak coś takiego pasowało do Kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc skoro się już rozgrzałem, powinienem dołączyć do treningu? Sparing z kimś innym niż zwykle, naprawdę mnie podekscytowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Doprawdy, jestem takim frajerem, skoro tak się podekscytowałem samą zmianą partnerów do treningowej walki. To pokazuje, że zacząłem bardzo lubić treningi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, to dobrze że stajesz się silniejszy, zwłaszcza kiedy myślisz o swojej przyszłości diabła, albo o tych ciągłych atakach najróżniejszych wrogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc jak powinniśmy odbyć ten trening? – zapytałem Kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pasowałby ci sparing? Zwykle odbywamy zwykły trening, więc to czego nam brakuje, to symulowane pojedynki jeden na jednego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sparing, ja też lubię ten rodzaj treningów. Integrują się w nim podstawy i nie ma niczego lepszego niż pozorowane pojedynki, aby nauczyć się więcej o swoim przeciwniku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A co z Poligloctwem? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Parostwo Sitri to w większości dziewczyny, więc zapytałem zawczasu, czy mogę korzystać z techniki, która umożliwia mi rozmawianie z kobiecymi piersiami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, nie korzystaj z tego – odpowiedziały wszystkie dziewczyny jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiedziałem że tak będzie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kyaa~ więc to jest ta słynna Shinigami☆.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszałem głos Lewiatana-sama. Kiedy się odwróciłem, zobaczyłem że przytula się do adresatki swoich słów, Shinigami (Ponurej Żniwiarz) Benni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zauważyłem to już wcześniej, ale Shinigami Bennia i wielki Rugal-san, też tutaj byli. Oboje ubierali się w sposób podatny na wpływ, ale, być może że nie prezentowali się zbyt okazale……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bennia miała na sobie swoją szatę Żniwiarza, a Rugal-san strój gimnastyczny, tak jak reszta Parostwa Sitri.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rugal-san milczał. Jest wielki i świetnie zbudowany, a do tego jest Wieżą! Najwyraźniej więc jego atak i obrona są wyjątkowo silne, więc czuję że mógłbym z nim stoczyć niezłą walkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja i Rugal-nii będziemy dzisiaj tylko obserwować – powiedziała Bennia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, więc będą tylko obserwować. Chciałbym zobaczyć w akcji kosę Benni, ale… No cóż.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lewiatan-sama dalej tuliła się do Benni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, jaka słodka~☆ Rugal-kun też jest taki przystojny♪.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że polubiła nowych członków Parostwa Sitri.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, zaczynajmy więc walkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aktywowałem Łamacza Ładu i założyłem zbroję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pierwsza będzie nasza Wieża, Tsubasa – powiedziała Kaichou, po czym naprzód wysunęła się wysoka dziewczyna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała rękawicę do połowy palców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Będę pod twoją opieką, Hyoudou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niech będzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta dziewczyna to Yura Tsubasa, jedna z Wież Parostwa Sitri.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie urodziła się w żadnej wyjątkowej rodzinie, ale powiedziano mi, że od najmłodszych lat była w stanie zobaczyć nadnaturalne zjawiska i istoty. Więc walczyła z nimi na własną rękę, jeszcze zanim została diabłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zaczynajcie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy tylko Kaichou skończyła mówić, Yura ruszyła w moją stronę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wbrew temu co sugerowała jej sylwetka, odbiła się od ziemi i poruszała wyjątkowo szybko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm! Być może z powodu jej wagi, w przeciwieństwie do ciosów naszej Wieży, Koneko-chan, jej ataki zadawane są z większą siłą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ruchy Koneko-chan są szybsze, ale zasięg ciosów Yury był większy, z powodu jej wzrostu. Jej kopniaki kilkakrotnie zmieniały kierunek, więc parę razy oberwałem, nawet jeśli robiłem uniki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale aktywowałem Zbroję Łuskową Daru Wzmocnienia, więc nawet jeśli ciosy były pełne demonicznej aury, to i tak nie odniosłem obrażeń! Cóż, fale uderzeniowe z ciosów przebijały się jednak przez moją zbroję!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy toczyłem pojedynek z Yurą, jednocześnie z nią rozmawiałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jak się nad tym zastanowić, to słyszałem że jako człowiek pokonywałaś potwory i złe duchy samymi sztukami walki, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechnęła się pewnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, ale jako człowiek nie mogłam sobie poradzić z silnymi potworami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Yura skoncentrowała swoją aurę w prawej pięści! Uniknąłem ostrego ataku, ale poczułem ból w biodrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostałem trafiony kopniakiem, pełnym demonicznej aury! Więc jej prawa pięść była tylko przynętą! Więc przewidziała, że uniknę ciosu pięścią!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O tak! Oto co ja nazywam walką na pięści! Mam jednak Asa w rękawie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpaliłem Smoczy Strzał z mojej prawej ręki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój pocisk pędził z olbrzymią prędkością i kiedy miał już trafić w cel, przed Yurą coś się pojawiło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tarcza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jej lewej dłoni pojawiła się tarcza, która zablokowała mój pocisk!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sztuczny Boski Dar, Tarcza Ducha i Chwały, Migocząca Egida!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozległa się głośna eksplozja, ale nic się jej nie stało! Tarcza skutecznie zablokowała mój atak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta tarcza będzie utrapieniem! Yura dostała ten sztuczny Boski Dar od Azazela-sensei! Wraz z obronnymi cechami Wieży, pokazywała teraz ostateczną siłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy oni zawarli też kontrakt z jakimś duchem, którego moc dodali do tarczy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Sądząc po tych płomieniach, które objęły tarczę, może był to duch ognia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Yura rzuciła nagle ognistą tarczą we mnie, jakby to było frisbee! Jeśli ją zablokuję, to wróci do niej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walka wręcz, obrona dzięki tarczy, a teraz może jeszcze atakować na dystans, dzięki specjalnym cechom tarczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Prawdę mówiąc to wspaniała umiejętność. Nie tylko zwiększa przydatność sztucznego Boskiego Daru, ale też chroni jego słabości. Trudno znaleźć Wieżę, która jest taka trudna do pokonania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc to jest tarcza Tsubasy, którą może rzucać jak jojem☆ Naprawdę chciałam to zobaczyć! – oznajmiła Lewiatan-sama, która podekscytowała się nową mocą Yury!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Maou-sama, wiesz że twoje oczy się iskrzą?! Jak bardzo lubisz parostwo swojej siostry?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy powoli się rozgrzałem, ruszyłem na Yurę z pełnią mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;15 minut później.....&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Yura upadła, dysząc przy tym ciężko i podnosząc obie ręce do góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Tego się można było spodziewać, Seikryuteiu. Jesteś silniejszy. Przegrałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Yura poddała się, ale ostatecznie nie mogłem się przebić przez jej tarczę i zadać ostatecznego ciosu. Cóż, nie użyłem Trójzębu ani Królowej… Ale doprawdy, ta tarcza jest twarda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, ta tarcza jest naprawdę silna – powiedziałem, pomagając Yurze wstać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może kompletnie zablokować każdy rodzaj mocy. Sama w sobie jest bardzo silna, wraz z tymi technicznymi ruchami i do tego może zawierać kontrakty z najróżniejszymi duchami. Dla nas, Parostwa Gremory, które składa się głównie z ludzi obdarzonych silną mocą, ta osoba będzie wyjątkowo uciążliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…W prawdziwym meczu najlepiej poradziliby sobie z nią Kiba albo Rossweiess-san, którzy mogą używać najróżniejszych rodzajów magii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak nasz pojedynek się skończył, Kaichou wskazała kolejną przeciwniczkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Następna jest Tomoe&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna uzbrojona w Boski Dar, wyglądający jak katana, zrobiła krok naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tomoe Meguri-chan. Jeden ze Skoczków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego co słyszałem, pochodzi z Rodziny Meguri, której głównym celem życia było egzorcyzmowanie demonów. Pokonywali je dzięki świętym mieczom i innym unikalnym orężom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, w wyniku zemsty pewnego demona, na Klan Meguri została rzucona klątwa i powiedziano, że jej dusza została przeklęta w dniu, w którym się narodziła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogąc patrzeć, jak ich urocza córka umiera z powodu klątwy, w akcie desperacji postanowili poprosić o pomoc diabła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A diabłem którego wezwali, była Sona-kaichou…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak jedyny sposób na uwolnienie się od klątwy, to zostanie diabłem. Ostatecznie Kaichou spełniła prośbę jej rodziców i przyjęła ją do swojego parostwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To dobrze, że diabłem który został przyzwany, była Sona-kaichou. Nawet nie stawiała żadnych żądań, poza włączeniem Meguri-chan do swojego parostwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, ponieważ osoba z rodziny Meguri-chan została diabłem, jej rodzina została wygnana ze zgromadzenia egzorcystów, ale mimo tego dalej mogła mieszkać w tym mieście ze swoimi rodzicami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak w przypadku Yury, Meguri jest frontową wojowniczką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Meguri-chan przybrała pozycję do walki. Hmm, jest zupełnie inna niż w przypadku Kiby. On używa stylu walki japońskiego kendo, ale ma bardziej swobodny styl. Xenovia nie przybiera nawet pozy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W przeciwieństwie do nich, Meguri-chan miała bardziej umiarkowaną postawę. Piękną, bez żadnych luk w obronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zaczynajcie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym jak Kaichou wydała swój rozkaz, Meguri-chan zamachnęła się swoim mieczem sztucznego Boskiego Daru! Ostrze pokryte jasną i mroczną aurą, pomknęło w moją stronę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zabijające smoki ostrze światła i mroku, Migoczące Ostrze Mrocznego Samurajskiego Miecza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera, co za długo nazwa! Co jest nie tak z tym nadawaniem nazw przez Azazela-sensei?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że ma to coś wspólnego z jego mroczną przeszłością… Ale niszczycielska moc tego miecza jest bardzo duża. Kiedy uniknąłem ataku, ostrze zniszczyło podłogę w miejscu, w którym stałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Wygląda na to, że ma różne właściwości świętego i demonicznego miecza Kiby. Zwłaszcza, że koncentracja światła i mroku aktywowała się w tym samym czasie, a ich wysoka produkcja zrosła się ze sobą. Ten sztuczny Boski Dat jest inny, niż połączenie proporcji światła i mroku… Według Senseia, ten miecz jest efektem badań nad Świętym Demonicznym Mieczem Kiby…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten sztuczny Boski Dar miecz przypomina jednak bardziej niszczycielską moc Xenovi, niż Święty Demoniczny Miecz Kiby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc katanę Meguri-chan, Lewiatan-sama podekscytowała się jeszcze bardziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest taki sam jak ten, którym Azazel wymachiwał podczas Dni Sportu! Mi się to podobało! Potrzebujemy takich osób w polityce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę?! Naprawdę potrzebujemy takich wariatów w polityce?! N-nie wierzę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawie zostałem rozproszony przez Lewiatan-sama. W każdym razie atak Meguri-chan, a także jej ruchy i postawa, pokazywały że jest bardzo utalentowana. Ale dzięki temu że walczyłem ze znacznie lepszym szermierzem od niej, łatwo uniknąłem jej ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zauważyłem lukę w jej obronie i zadałem cios, odrzucając ją daleko w tył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Meguri-chan przeturlała się po ziemi, po czym uniosła się i podniosła obie ręce do góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poddała się, podszedłem do niej i podałem rękę&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, ten miecz jest silny, ale nie działa przeciwko tobie, Hyoudou-kun – powiedziała Meguri-chan, wstając na nogi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, zawsze trenuję z szermierzami, którzy przytłaczają wrogów potężnymi atakami, lub zabijają ich jednym silnym ciosem. Prawdę mówiąc mam doświadczenie w walce z użytkownikami mieczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chodzi o Kibę-kun i Xenovię-chan. Czuję się głupio, że rozgniewały mnie ich imiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Meguri-chan uśmiechnęła się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślę że ty też świetnie walczysz, Meguri-chan. Do tego ten miecz został zrobiony przez Senseia, prawda? Może mieć więc jakieś ukryte właściwości…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właściwie boję się nawet oberwać tym mieczem. Jest szansa że ma coś w rodzaju Aktywacji Ukrytej Zdolności Trucizny, która by się włączyła po trafieniu mnie……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Meguri-chan naprawdę się przestraszyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-nie mów takich rzeczy! Nie zastanawiałam się nad tym za wiele…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach~, więc już się o to niepokoiłaś. Dlaczego więc wybrałaś ten Boski Dar?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak się nad tym zastanowić, to zadałem jej to pytanie wcześniej i odpowiedziała wtedy „Dlatego że jest silny”. Niespodziewanie, Meguri-chan jest zabawną osobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Yura, Meguri-chan, następna jest…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Teraz spróbujmy więc potrójnego wyzwania. Momo, Reya, Ruruko, będziecie walczyły z Iseiem-kun wszystkie trzy naraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem do przodu wysunęły się Gońce, Hanakai-chan i Kusaka-chan, oraz Pion Nimura-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Jedna stała z przodu, a dwie pozostałe za nią. Zdolności Hanakai-chan i Kusaki-chan nie są zbyt przydatne w walce, więc kazała im współpracować z Nimurą-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Hanakai-chan jest jakąś szychą w pewnej firmie, która w przeszłości miała najwyraźniej jakieś związki z Rodem Sitri. Nie wiem dokładnie dlaczego, ale Hanakai-chan jest obecnie diablicą. Nie wygląda jednak na to, aby została nią w wyniku życzenia, albo zapłaty…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Babcia Kusaki-chan była czarownicą, dzięki czemu dużo wiedziała o diabłach i w ten sposób spotkała Kaichou. Jej zdolności komunikacyjne/szpiegowskie są bazowane na magii, której nauczyła się od babci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wreszcie Pion Nimura-chan. Przypadkowo dowiedziała się, że członkowie Samorządu Uczniowskiego są diabłami i lekkomyślnie poprosiła o wskrzeszenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– H-Hyoudou-senpai, uśmiechasz się kwaśno, kiedy patrzysz na mnie z tej swojej zbroi, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszoklasistka z dobrą świadomością, oto Nimura-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, wprawdzie ta dziewczyna została diablicą lekkomyślnie, ale i tak jest niesamowita, tak samo jak Kaichou, która się na to zgodziła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Albo też i nie. Skoro mówimy o Kaichou, to mogła przewidzieć jej talenty, gdyż nigdy nie marnuje czasu na nic bezużytecznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc zacznijmy ten pojedynek trzy na jednego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pion Nimura-chan i ja, stanęliśmy naprzeciwko siebie. Jej długie kucyki są wrażliwe. Ma silną wolę i jest jedną z tych osób, które mówią wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obie jej nogi zalśniły jasnym światłem i zostały okryte zbroją. To sztuczny Boski Dar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Księżyc i Królik, Procellarum Widma....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbroja sięgnęła aż do jej bioder. Ten sztuczny Boski Dar znacząco zwiększa jej szybkość oraz daje jej kopniakom potężną siłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nimura-chan promowała się na Królową, po czym zrobiła mały krok do przodu, podskoczyła.... I zniknęła mi z oczu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prostu wyparowała nagle bez śladu! W takim razie.....!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem że ktoś pojawił się za moimi plecami. Odwróciłem się, przybrałem pozycję obronną, i od razu otrzymałem potężny kopniak! Był tak silny, że poczułem go przez zbroję!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aura z jej zbroi zwiększyła siłę kopniaka. Nie, to nie był zwykły wzrost mocy, było zupełnie tak, jakby ten kopniak był dziesięć razy potężniejszy od zwykłego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak kopniaki Nimury-chan zostały zablokowane, cofnęła się i znowu zniknęła. Kiedy się odwróciłem w stronę miejsca, w którym poczułem jej obecność, zobaczyłem że stoi obok obu Gońców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szybka jest. Wprawdzie nie tak jak Kiba, ale zdecydowanie szybsza od Xenovi. Nie mogłem nadążyć za nią wzrokiem. Gdybym nie miał dobrego wyczucia jej obecności, to przyparła by mnie do ściany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że jej synergia z cechami Królowej i Skoczka jest wspaniała, co jest całkowitym przeciwieństwem mnie oraz mojej synergii z Wieżą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Lewiatan-sama to zobaczyła, przemówiła radosnym głosem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ruru jest naprawdę szybka~♪ Pion z cechami Skoczka może zostać użyty przeciwko nieregularnej taktyce w grze. Nawet w szachach, w zależności od sytuacji, zamiast promować pionki na królową, awansują je na skoczków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nimura-chan znów zniknęła. Znów zamierza zaatakować, skurczyłem się i czekałem na jej cios. Jej atak nie był czymś, czego nie można było zablokować. Jej podstępne ataki zadawane dzięki szybkości, są znakomite, ale nie mają jeszcze poziomu krytycznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Nimura-chan pojawiła się obok mnie, gdy przybrałem pozycję obronną i zadała kopniak. Tak jak się spodziewałem, jest szybka. Jej ataki trafiały mnie raz po raz, a ja nie byłem nawet w stanie jej dotknąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Robiąc małe kroki, Nimura-chan zasypała mnie gradem precyzyjnych, ale mocnych ciosów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, jestem do tego przyzwyczajony. Przez cały czas zmagałem się z ludźmi, których nie mogłem trafić, gdyż zawsze unikali moich ataków i kontratakowali. Ale mam taktykę na takie sytuacje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyjmując atak przeciwnika, zebrałem w sobie ogień i zionąłem nim!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Całą okolicę pochłonął smoczy ogień, który prawie pochłonął Nimurę-chan, ale wyczuła zagrożenie i próbowała uciec przed płomieniem. Tak jak można się było spodziewać, próbowała uciec po tym jak podpaliłem całe to miejsce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przewidziałem to, więc przebiłem się przez ogień, aby dopaść Nimurę-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uważaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej twarz była taka napięta! Złapałem ją!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy miałem uderzyć ją moją prawą pięścią…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebieska bariera otoczyła Nimurę-chan! Ta rzecz była dostatecznie silna, aby wytrzymać mój atak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzałem na Gońca, Hanakai-chan. Miała opaskę na ręku, której chwilę temu jeszcze tu nie było.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obronę zostaw mnie, Ruruko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hanakai-chan uśmiechnęła się. O ile się nie mylę, to jest to Ogród Chwili, Ściana Uznania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej sztuczny Boski Dar posiada zdolność otaczania osoby barierą, która była solidna i nie ulegała żadnym zwykłym atakom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To kłopotliwa umiejętność, skoro może otoczyć barierą kogoś, kto znajduje się w pewnej odległości od niej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle coś dotknęło mojego ramienia. To była unosząca się w powietrzu maska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się odwróciłem w stronę Kusaki-chan, wytknęła język.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
– Jestem ekspertką w szpiegowaniu, więc atakowanie nie jest moją domeną. Ale przynajmniej powinnam robić coś takiego, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mmm, to godne pochwały! Sztuczny Boski Dar Gońca, Kusaki-chan, stworzył niezliczone maski, które obecnie unoszą się w powietrzu.&lt;br /&gt;
[[File:Reya using Scouting Persona.jpg|thumbnail]]&lt;br /&gt;
Jak sądzę, to jest to Maskarada Potworów, Istota Zwiadowcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Możesz kontrolować je ze sporej odległości, dlatego są bardzo przydatne do szpiegowania. Używając tych masek, może prowadzić zwiad nawet na bardzo odległym obszarze. Może nimi dowolnie poruszać, ale… Jedyne co mogą zrobić ciężko opancerzonemu przeciwnikowi, to tylko go rozproszyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Momo i Reya mają moce, które odzwierciedlają ich osobowości☆ – powiedziała Lewiatan-sama, kiwając głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedziała, Boskie Dary Parostwa Sitri bazują na ich osobowościach. Są bardzo dobrzy w rolach, które im przydzielono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przybrałem z powrotem moją postawę bojową. Co powinienem teraz zrobić? Wspólny atak Nimury-chan i Hanakai-chan jest wspaniały. Jeśli pokonam jedną z nich, reszta będzie walczyć dalej, osłaniając nawzajem swoje słabe punkty. Nie mogłem się więc zdecydować, którą pokonać jako pierwszą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osłaniają nawzajem swoje słabe punkty, używając najlepszych ruchów…. Pomyślałem, że Parostwo Sitri jest o wiele bardziej zrównoważoną drużyną od naszej. Po prostu ruszyliśmy do walki…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potrząsnąłem głową, uśmiechając się gorzko i skupiając się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Stoczmy więc pojedynek, aby zobaczyć kto jest bardziej wytrzymały, ja, czy Nimura-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już wkrótce się zmęczy, aa wtedy to będzie jej koniec!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zobaczmy co jest lepsze, prawdziwy Boski Dar, czy sztuczne twory Senseia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprawdę jesteś potworem. Żeby przetrwać walkę trzech na jednego… – westchnął Saji, który stał obok mnie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po długiej walce pokonałem grupę Nimury-chan. Najwyraźniej nie dopasowała się jeszcze dobrze do swojego Boskiego Daru, więc przeceniła swoje siły i szybko się zmęczyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy łatwo pokonałem Nimurę-chan i Hanakai-chan, Kusaka-chan poddała się sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki oto sposób zakończył się trening pomiędzy mną i Parostwem Sitri, które dostało sztuczne Boskie Dary od Azazela-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie muszę więc walczyć z Sajim i Shinrą-fukkukaichou? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie. Dzisiejszy trening był przeznaczony na pojedynki między użytkownikami sztucznych Boskich Darów, a Hyoudou-kunem… Najwyraźniej Kaichou chciała chciała przeanalizować wiele różnych rzeczy, testując ciebie, użytkownika Longinusa i Sekiryuuteia – powiedziała Shinra-senpai, poprawiając swoje okulary.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, może to było po to, aby jej parostwo przyzwyczaiło się do swoich Boskich Darów? Cóż, dostali je zaledwie kilka dni temu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może z tego powodu wszyscy byli zmęczeni po użyciu swoich Boskich Darów. Yura i Hanakai-chan siedziały w rogu pola treningowego, odzyskując utracone siły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedzieli że to unikalne wystąpienie z Boskimi Darami. Zwykle nie można robić takich rzeczy, gdyż ich przyjmowanie lub zabieranie jest bardzo niebezpieczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu Asia zginęła po tym, jak odebrano jej Boski Dar, a Saji przeszedł piekło w Instytucie Grigori, aby otrzymać więcej Boskich Darów Vritry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sztuczne Boskie Dary, które Azazel-sensei badał albo wynalazł, także mają kilka ograniczeń oraz efektów pobocznych, które powodują silne zmęczenie po skorzystaniu z nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy to szkodliwe dla twojego ciała, jeśli za bardzo używasz sztucznego Boskiego Daru? – zapytałem Sajiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji uśmiechnął się gorzko i skinął głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Słyszałem że jest niebezpiecznie, jeśli używasz ich zbyt długo. Sensei wprawdzie powiedział, że nie zmniejszy to twojej żywotności, ale może może wpłynąć na twoje moce i zdolności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak się nad tym zastanowić, to ja też słyszałem, że nawet prawdziwe Boskie Dary mogę mieć negatywny wpływ na twoje moce, jeśli zdobędziesz je w inny sposób. Sadzę że to podobny scenariusz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou, która obserwowała dotąd walkę, rozmawiała z nowymi członkami, Benią i Rugalem-san. Pewnie mówili o swoich spostrzeżeniach na temat walk ze mną. Jestem pewien, że Kaichou już obmyśliła, jak użyje swoich nowych członków drużyny. Jest taka straszna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natomiast Lewiatan-sama…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc Ben lubi „Oppai Smoka”?! Nie oglądasz „Magicznej☆ Lewi-tan”?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem fanką Seikryuuteia, chociaż Lewia-tan też nie jest zła. Ponieważ jestem fanką oryginalnego Milky, to nie sądzę abym mogła ją tak bardzo polubić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och jejku! Więc jesteś fanką Milky! Cieszę się! Który jest twoim ulubionym?! Uwielbiam ich wszystkich!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem restrykcyjną osobą, ale trzeci…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach~ Lewiatan-sama i Benia rozmawiają ze sobą. Wygląda na to, że nowa członkini zaprzyjaźniła się z Maou-sama. Nie denerwuje się  jej obecnością, więc musi być naprawdę odważna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie wiem co to ma być……… – powiedział krótko Rugal-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tuż obok, my dalej prowadziliśmy swoją rozmowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może powinnam wybrać leczniczy Boski Dar, taki jaki ma Argento-senpai – powiedziała Pion Nimura-chan, przekrzywiając głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego tak uważasz? – zapytała Sinra-senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Na pierwszej linii walczą Tomoe-san i Tsubasa-san, które świetnie się do tego nadają, a ja nie jestem taka dobra w walce wręcz, jak Wieża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oj, dzisiaj świetnie walczyłaś. Byłaś szybka, a twoje kopnięcia precyzyjne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy to powiedziałem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czuję się pewniej, kiedy słyszę coś takiego od Seikryuuteia Hyoudou-senpaia – Nimura-san odparła coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest uroczą pierwszoklasistką, a do tego jest prosta jak Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam, że leczące Boskie Dary, nawet jeśli są dostępne, to bywają bardzo niebezpieczne – powiedziała Hanakai-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niebezpieczne? – zapytał Saji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Azazel-sansei powiedział, że trudno je opanować, do momentu gdy musisz poświęcić inne swoje cechy. Dlatego też, jeśli nie poświęcisz innych swoich mocy, nie możesz w pełni użyć swojego potencjału. Dlatego też moc lecząca jest taka cenna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedziała Hanakai-chan, moc lecznicza jest rzadka i bardzo cenna. Dlatego wszyscy tak bardzo pragną tej mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krótko mówiąc, Asia miała taką moc od dnia narodzin, ale jeśli ktoś spróbuje uzyskać taką umiejętność na własna rękę, to będzie to skutkowało bardzo poważnymi konsekwencjami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Nimura-chan to usłyszała, uśmiechnęła się promiennie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, Argento-senpai jest taka słodka~. Zawsze tak pięknie się do każdego uśmiecha, że nie potrafisz jej nie uwielbiać. Jest osobą która idealnie pasuje do obrazu uzdrowicielki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oho, najwyraźniej Nimura-chan jest fanką Asi. Tak, jest taka słodka i zawsze się uśmiecha. Jestem z niej dumny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co Parostwo Sitri mysli o członkach Klubu Okultystycznego? Ach, ale nie pod względem zdolności bojowych, ale społecznym? – zapytałem o coś, co przyszło mi nagle do głowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak się nad tym zastanowić, to nigdy nie pytaliśmy ich o to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, zasadniczo wiem co myślicie o mnie, Kibie, Rias-Bouchou, Akeno-san, Asi, Koneko-chan i Gasperze, ale co z pozostałymi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja jestem zboczeńcem, Kiba przystojniakiem, Rias i Akeno-san są niesamowicie popularnymi onee-sama. To powszechnie znane fakty. Koneko-chan jest pewnie maskotką, a Asia jest słodka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słyszałem też wcześniej o Gasperze. Meguri-chan jest jego fanką, gdyż lubi młodych chłopców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekaw więc jestem, co myślą o pozostałych?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Shidou nie jest złą osobą, ale… Jest bardzo dziwna – powiedziała Wieża Yura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się – przytaknęli wszyscy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Shidou-san kilka dni temu modliła się przed automatami z przekąskami. To były jedne z tych, w których można było wygrać darmową przekąskę i najwyraźniej modliła się do Nieba o to, aby udało się jej wygrać – dodała Hanakai-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
IRINAAAAAA…. Ktoś zobaczył twoją żałosną stronę! Modliłaś się o coś takiego przed automatem! Jesteś Asem Michała-sama, prawda?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Raz widziałam ją, jak rozdawała chleb ludziom, którzy nie mogli go kupić w szkolnym sklepiku. Najwyraźniej upiekła go w domu razem z Xenovią-chan – oznajmiła Goniec Kusaki-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach to już jest sławne. Nazwali to „Chlebem Iriny, który jest słynny wśród biednych uczniów”. Kierownik sklepu się jednak skarżył i musieliśmy prosić Shido-senpai, aby przestała – powiedziała Nimura-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hm, achhhh chodzi im pewnie o tą domową piekarnię, którą Kościelne Trio kupiło w Akihabarze! Czasami widziałem, jak piekły w niej chleb. Więc rozdawała go uczniom! I skarżyli się przez to na ciebie, Irina!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdopodobnie zrobiła to w dobrej wierze, ale… Z punktu widzenia kierownika sklepu było to upokarzające. Pewnie rozdawała go mówiąc coś o zagubionych owieczkach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Haaa, próbujesz otworzyć piekarnię, czy coś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam – pogrążyłem się w przeprosinach, gdyż uznałem że powinienem to zrobić, skoro mieszkająca w moim domu dziewczyna zrobiła coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz zaczęli mówić o Xenovi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wszystkie kluby sportowe próbują ją zrekrutować. Ciągle otrzymuje wnioski typu „Czy moglibyście zrobić coś, aby Xenovia-chan do nas dołączyła?” – oznajmił Saji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, kluby sportowe, hę. Cóż, jest świetna w sportach, więc można się było tego spodziewać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zwłaszcza Klub Kendo chce zrekrutować Xenovię-chan i Shidou-chan. Wprawdzie mnie też to od czasu do czasu proponują, ale te dwie są na zupełnie innym poziomie. Cóż, gdyby je zrekrutowali, to mistrzostwa krajowe nie byłyby już dla nich tylko marzeniem – powiedziała Skoczek Meguri-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To prawda, gdyby te dwie wstąpiły do klubu, to wygranie mistrzostw poszłoby jak z płatka, więc nie ma w tym nic dziwnego, że chcą je zrekrutować. Ale dla wskrzeszonych diabłów i aniołów mieszanie się do spraw ludzkiego świata mogłoby być trochę problematyczne, gdyż najwyraźniej byłoby to sprzeczne z zasadami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, włącznie z Meguri-chan, wszyscy obecni tutaj szermierze, jeszcze przed wskrzeszeniem, byli na poziomie mistrzostw.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Xenovia-senpai jest niesamowicie popularna wśród pierwszoklasistek. Ich reakcja doprawdy jest czymś. Wiecie że chyba ma więcej fanów wśród dziewcząt, niż chłopców? – powiedziała Nimura-chan, uśmiechając się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, jeśli się jej przyjrzycie, to wygląda fajnie, a tego typu dziewczyny zawsze są ubóstwiane przez kouhai tej samej płci. Wprawdzie czasem zachowuje się jeszcze głupiej ode mnie, ale to także jedna z jej cech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W każdym razie nie uważam Xenovi-chan za złą dziewczynę – powiedział Saji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie wiem jaka jest podczas bitew, ale normalnie wydaje się być cicha – zgodziła się Kusaka-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To prawda, Xenovia zachowuje się cicho w szkole, zarówno podczas lekcji, jak i przerw. Ponieważ zanim tu przyjechała żyła w Kościele, to czasem zdarza się jej robić rzeczy pozbawione sensu, ale natychmiast przeprasza, jeśli się pomyli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzecią osobą o której rozmawialiśmy, była Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest pełna straconych możliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadzamy się – skomentowali wszyscy w taki sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wreszcie nadszedł czas na Ravel. Gdy zaczęliśmy o niej rozmawiać, wszyscy z Samorządu Uczniowskiego zaczęli mówić jeden przez drugiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie możesz jej użyczyć Samorządu Uczniowskiemu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W przyszłym roku chcielibyśmy ją mieć w samorządzie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest tak wspaniała, że chcielibyśmy ją zrekrutować!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej hej hej hej. Ich opinia na jej temat jest wspaniała! Nie tylko ją chwalili, ale nawet chcieli zrekrutować do Samorządu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już słyszałem od Gaspera, że Ravel nie tylko jest popularna w swojej klasie, ale uważana jest też za wzór uczennicy pod względem społecznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trochę przez to narzekała, ale była znana ze swojej szczerej osobowości, więc jej nawyk narzekania był jedną z cech jej charakteru…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego samorząd zachowuje się w ten sposób. Oczywiście nie jako członkowie swojego parostwa, ale jako uczniowie Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet ja zauważyłem, że moja menadżer jest naprawdę wspaniała! Jeśli przyłączy się do Samorządu Uczniowskiego, to bez trudu wykona każdą pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hanakai-chan zbliżyła do mnie swoją twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcę cię o to prosić, Hyoudou-kun, skoro jest twoją menadżer! W przyszłym roku potrzebujemy jej w Samorządzie Uczniowskim! – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! – zgodziła się Yura, która stała obok niej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja; Saji i pozostali już myślą o przyszłym roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale czy do Samorządu Uczniowskiego nie należą tylko ludzie z Parostwa Sitri? Więc to w prządku, jeśli dołączy ktoś obcy? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członkowie samorządu popatrzyli na siebie i skinęli głowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Według opinii Kaichou, do samorządu mogą też dołączyć ludzie spoza jej parostwa. W końcu już niedługo będą musieli – odparł Saji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To prawda, skoro nie będzie łatwo prowadzić samorządu tylko z członkami Parostwa Sitri. Król może mieć w swoim parostwie najwyżej piętnaście osób. Więc to oznacza, że po tym jak Członkowie Parostwa Sitri skończą szkołę, samorząd będzie się składał z obcych osób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego teraz będą przyjmowali do samorządu ludzi z zewnątrz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego Ravel jest jedną z najlepszych kandydatek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zastanowię się nad tym przez jakiś czas. To nie tak, że muszę im odpowiedzieć teraz. Będzie lepiej jeśli przedyskutuję to z Ravel i pozostałymi członkami Klubu Okultystycznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się nad tym myślałem, Kaichou podeszła do nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, nie mówcie rzeczy, które mogą zakłopotać Iseia-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou udzieliła mi wsparcia! Dziękuję ci bardzo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A więc skoro walka treningowa z Iseiem-kun się skończyła, zorganizujmy zebranie, aby omówić nasze pojedynki. Zgadzacie się? – Kaichou zmieniła temat, poprawiając swoje okulary.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak – zgodzili się wszyscy z Parostwa Sitri.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc odbywają należyte zebrania. Ich samoanaliza jest bardziej surowa niż u nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun. Czy po zebraniu możesz poświęcić mi trochę czasu? – powiedziała Kaichou bezpośrednio do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byłem ciekaw o co chodzi, przed moimi oczami pojawiła się Lewiatan-sama, z której oczu sypały się iskry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ach, wiem o co ci chodzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Miejscem do którego przyszliśmy prosto z pola treningowego ja, Kaichou i Lewiatan-sama, był olbrzymi sklep z zabawkami, jeden z tych, które są otwarte nawet w nocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kyaa~! Najlepsze sklepy z zabawkami zdecydowanie są w świecie ludzi, a zwłaszcza w Japonii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mocno podekscytowana Lewiatan-sama biegała po sklepie, jak dziecko! Achh, rozglądała się dookoła, biegając w tą i z powrotem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, powodem dla którego Sona-kaichou pytała mnie o wolny czas, była wizyta w sklepie z zabawkami. W sumie chodziło o to, aby pomóc Lewiatan-sama z zakupami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun. Co myślisz o walce z moim parostwem? – zapytała mnie Kaichou, gdy chodziliśmy po sklepie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślę że to świetna drużyna. Powiedzmy że zrównoważenie drużyny jest wspaniałe i jeśli nawet ktoś ma jakieś słabości, to inni świetnie je uzupełniają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To nie ma wpływu....na pewien rodzaj talentu, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak sądzę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To prawdopodobnie dlatego, że znam moją drużynę, Parostwo Bael oraz wieli innych z Frakcji Bohaterów, nad którymi mógłbym się zastanowić. Wszyscy jesteśmy w końcu bandą dziwaków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wciąż uważam, że dobrze jest jak jest. Ludzi których wybrałam mają dobrą synergię i mogą się nauczyć nowych mocy – powiedziała Kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To prawda że ich synergia jest jedną z najlepszych. Prawdopodobnie będą w stanie nauczyć się więcej pożytecznych rzeczy niż my.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jak Rias, myślę aby w przyszłości grać w Królewskich Grach. Jednakże, moje parostwo i ja, w przeciwieństwie do Drużyny Gremory, będziemy na początku przegrywać – kontynuowała Kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To całkowite przeciwieństwo Parostwa Gremory, do którego należę. Wszyscy spodziewają się ze będziemy wygrywać raz po raz, już zaraz po tym, jak zadebiutujemy. Pokazuje to, jak duże oczekiwania wobec nas mają wszyscy dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou uśmiechnęła się pewnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale mi to nie przeszkadza. Diabły żyją długo, co znaczy że będziemy mieli mnóstwo czasu na udział w Królewskich Grach. Przez ten czas będę trenowała moją drużynę. Mam zamiar zrobić z tej drużyny coś, co odpowie na atak każdego wroga, lub na każde wydarzenie – powiedziała, po czym zadała mi pytanie. – Tak przy okazji, Ise-kun, nie uważasz że trudno będzie walczyć przeciwko wrogowi, którego trudno jest pokonać nawet po wielu badaniach i wnikliwych obserwacjach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uuu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….To straszne. Kaichou ma ten swój straszny uśmiech, ale kiedy usłyszałem jej słowa, przeszły mnie dreszcze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Ta osoba zaplanowała sobie gry na następnych dziesięć lat…. Nie, nawet na sto, albo i tysiąc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem ciarki. Ta drużyna.... Kiedy pomyślę że w przyszłości będą naszymi rywalami, to czuję się coraz bardziej przerażony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jesteśmy nieco specjalni. Ludzie oczekują od nas, że będziemy wschodzącymi gwiazdami. Wkrótce po tym gdy dołączymy do oficjalnej gry, dzięki naszemu błyskotliwemu stylowi, będziemy się piąć do góry w zastraszającym tempie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale… Co jeśli jakaś inna drużyna nas rozgryzie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wszyscy są w stanie szybko się dopasować. W przeciwieństwie do prawdziwych bitew, w Królewskich Grach panuje wiele zasad, które albo bardzo nam pomogą, albo bardzo zaszkodzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Nasza drużyna, która ma wiele unikatowych umiejętności, może zostać ograniczona przez zasady, ale dla Parostwa Sitri mogą być bardzo pomocne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drużyna która potrafi skutecznie działać, pomimo wielu różnych zasad.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc może dlatego, że trafiła się jej grupa ludzi, którzy potrafią się szybko dostosować do sytuacji, będzie w stanie przez długi czas korzystać z ich umiejętności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była dobra lekcja, gdyż najwyraźniej bardzo mi się to przyda, gdy w przyszłości stworzę własne parostwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zacząłem myśleć na temat mojego przyszłego parostwa, jednocześnie rozglądając się po sklepie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Podobno w tym sklepie można kupić wszystko dzień przed premierą, ale jeśli się z nimi dogadasz, to dostaniesz towar nawet wcześniej☆. Naprawdę chciałam tu przyjść, skoro mają wypuścić nowe zabawki z serii Milky♪ – powiedziała nagle Lewiatan-sama, dotykając zabawek na półkach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądała na naprawdę szczęśliwą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Znalazła trochę wolnego czasu w swoim napiętym harmonogramie, więc cieszę się, że może się teraz tak dobrze bawić. Od teraz będzie bardzo zajęta, więc pomyślałam że należy się jej odrobina zabawy – powiedziała Sona-kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uuu. Czuję jej ciepłe i czułe uczucia wobec siostry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, ponieważ terroryści zaczęli robić podejrzane rzeczy, to jako Maou będzie miała coraz więcej roboty. Dlatego taka wizyta w sklepie z zabawkami musi być jej chwilą spokoju, na którą jej pozwolono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Lewiatan-sama obróciła się w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja, ja też będę nazywała Seikiryuuteia-san Ise-kun! Skoro So-tan tak do ciebie mówi, to ja też będę☆.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! To byłby dla mnie zaszczyt!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak się cieszę że nie będzie mnie nazywała Oppai Smokiem, zwłaszcza że uważa go za rywala.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Maou-sama zatrzymała się przed zabawką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jest to☆.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przedmiotem na który wskazywała, była różdżka magicznej dziewczyny z pewnego anime.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm. To się nazywa Milky Miracle Hyper Stick Triangle Ver.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jest… Nowy przedmiot z serii Milky? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się☆ – odparła Lewiatan-sama, uśmiechając się promiennie, po czym wzięła gadżet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyślałem że skończyliśmy zakupy bez problemów, ale Lewiatan-sama popatrzyła gdzieś indziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach! To model Mobile Gundam J! Jego też lubię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lewiatan-sama ruszyła dalej, ciągnąc za sobą mnie i Kaichou, oglądając każdy przedmiot w sklepie. Wzięła nawet sklepowy wózek i zaczęła wszystko do niego wrzucać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Kaichou to zobaczyła, jej cierpliwość się wyczerpała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Onee-sama! Opanuj się proszę! Co zamierzasz zrobić z tymi wszystkimi zabawkami?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, So-tan, nie bądź taka zasadnicza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cicho bądź! Proszę, kup tylko jedną zabawkę! Odłóż wszystko na półki, poza przedmiotem z Milky!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uwwwwah~! So-tan znęca się nad swoją Onee-chan! Możemy ponegocjować i kupić pięć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– TYLKO JEDNĄ!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Achh. Ta Kaichou, która tak spokojnie rozmawiała o strategii, nie może się oprzeć swojej starszej siostrze. Wygląda na to, że zakupy Lewiatan-sama nie skończą się za szybko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Westchnąłem i ruszyłem na poszukiwania prezentu dla Millicasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Żywot_1:_Skarb_Asi|Żywotu pierwszego]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[Żywot_3:_Jazda_z_tym_treningiem!_~Rozdział_maskotek|Żywotu trzeciego]]&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Tomekxd29</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_4:_Talenty_Samorz%C4%85du_Uczniowskiegol&amp;diff=528594</id>
		<title>Żywot 4: Talenty Samorządu Uczniowskiegol</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_4:_Talenty_Samorz%C4%85du_Uczniowskiegol&amp;diff=528594"/>
		<updated>2017-10-08T11:54:04Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Tomekxd29: Literówka&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Talenty Samorządu Uczniowskiego==&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
– Ach Hyoudou-senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był mój pierwszy kwiecień, jako trzecioklasisty. Podczas przerwy na drugie śniadanie, zostałem pozdrowiony przez trójkę nowych członków Samorządu Uczniowskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwsza jest sekretarz i trzecioklasistka, Kamo Tadami-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kamo-chan miała długie, kręcone włosy. Jest szczupła, wysoka i ma duże oczy. Pochodzi także z rodziny egzorcystów. Pracują niezależnie dokoła miasta Kuou, egzorcyzmując złe duchy i pomagając zwykłym ludziom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kamo-san uważa Mil-tana za swojego rywala i stoczyła z nim nawet zaciekły pojedynek… Czasami myślę nawet o walce tej dwójki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następny jest sekretarz chodzący do drugiej klasy, Nakiri Ouryuu. Nakiri pochodzi z Pięciu Wielkich Rodzin i jest spadkobiercą swojego rodu. Ma energiczną osobowość i to on mnie pozdrowił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnią osobą była…uczennica ubrana w grube ciuchy. Głowę ukrywała pod kapturem, na nosie miała okulary, grube jak denka butelek, a szyję miała owiniętą szalikiem. Pod spódniczką nosiła spodnie od dresu i nawet miała rękawiczki na dłoniach. Żaden kawałek jej skóry nie był odsłonięty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm ty pewnie jesteś Miraka Vordenburg-chan, drugoklasistka i skarbnik, prawda? – zapytałem szczelnie opatuloną uczennicę, uśmiechając się jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak – odparła uroczym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Są pewnie powody, dla których jest tak ubrana. Jej oczy widoczne spoza szkieł okularów, miały czerwony kolor.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miraka zawsze się tak ubiera podczas dnia. Pewnie tego nie wiesz, Hyoudou-senpai, ale to jest jej standardowy ubiór… W końcu jest wampirzycą – powiedział Nakiri.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgadza się, jest tak jak powiedział Nakiri; ta szczelnie ubrana uczennica jest wampirzycą! Do tego wampirzycą czystej krwi i księżniczką z Rodu Vordenburg, należącego do Frakcji Carmilla. To doprawdy zaskakujące, że tutaj jest.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro jest wampirzycą czystej krwi, to nie może się swobodnie poruszać w trakcie dnia, tak jak Gasper, więc podlega wielu ograniczeniom. Innymi słowy jest słaba przeciwko promieniom słonecznym. Nie jest taka jak niskoklasowe wampiry, które rozsypują się w świetle dnia w proch, ale… Najwyraźniej jej moce zostały mocno ograniczone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powód dla którego księżniczka jest w Japonii… Zwłaszcza w Akademii Kuou… Powiedziała że to dla dobra jej kraju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecnie, wraz z Nakirim, wykonuje misje dla Ajuki Belzebuba-sama, bierze udział w „Grze”, a także prowadzi badania nad tajemniczym Longinusem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc oto trzy nowe twarze z Samorządu Uczniowskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hyoudou-kun, wiesz gdzie jest Xenovia-kaichou? – zapytała mnie Kamo-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia jadła ze mną drugie śniadanie. Właściwie Asia, Xenovia, Irina, Kiba, Kiryuu i ja jesteśmy teraz w jednej klasie, a naszą wychowawczynią jest Rossweiess-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc wraz z Matsudą i Motohamą, którzy zawsze są ze mną w jednej klasie, cała nasza ósemka jadła drugie śniadanie razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak przy okazji, Xenovia została zabrana przez członkinię Parostwa Sitri, Piona Nimurę Ruruko-chan. Nimura-chan jest w samorządzie od ostatniego roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego co słyszałem, między klubami sportowymi wybuchła kłótnia o korzystanie z sali gimnastycznej, więc Xenovia i Nimura-chan poszły to sprawdzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Kamo-chan to usłyszała, złapała się za głowę i westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– … Więc Nimura-chan znów powiedziała coś Xenovi-chan. Po „tamtym incydencie” dzieje się to w kółko. Mój Boże…..nawet współpraca jest trudna… – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Nimura-chan mają tendencję do rozwiązywania problemów uczniów siłą. W końcu obie są osobami, które najpierw działają, a dopiero potem myślą, gdyż sposób ich myślenia jest bardzo podobny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Kamo-chan uśmiechnęła się nagle i spojrzała na Nakiriego oraz Mirakę-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chodźmy ich poszukać, Kochin, Miraka. Kaichou jest naprawdę okropna, że nic nam nie powiedziała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakiri powiedział „Tak”, uśmiechając się gorzko, a Miraka-chan przytaknęła głową i powiedziała „Chodźmy”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Nowy Samorząd uczniowski jest taki energiczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zobaczyłem jak odchodzą, przypomniałem sobie „tamten incydent”, o którym wspomniała Kamo-chan…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydarzyło się to podczas trzeciego semestru drugiego roku, wkrótce po wyborach do samorządu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witaj, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po szkole, wewnątrz pokoju klubowego, Rias, Akeno-san, Sona-zenkaichou i Sinra-zenfukukaichou spędzały razem czas i relaksowały się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Absolwenci trzeciej klasy mają teraz dużo swobody i nie muszą chodzić do szkoły, jeśli nie chcą. Rias i Akeno-san przychodziły tylko wtedy, gdy miały na to ochotę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam Ise, ale spędzimy tutaj trochę czasu – powiedziała Rias, pijąc swoją herbatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej głos miał trochę przepraszający ton. Smuci mnie to, że uważa się za obcą, skoro ukończyła już szkołę! To miejsce zostało zbudowane przez Rias, więc może tu przychodzić, kiedy tylko będzie chciała. Powtarzałem jej to kilka razy w domu, ale Rias wciąż nie zmieniła swojego zdania na temat zostawienia większości roboty członkom klubu. Powiedziała, że bez przekazania odpowiedzialności nowemu pokoleniu, nie będziemy mogli być w pełni uważani za licealny klub…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona-zenkaichou uśmiechnęła się i przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– My także nie jesteśmy już w Samorządzie Uczniowskim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To także prawda, te dwie odeszły już z samorządu, więc pokazywanie się w jego pokoju musi być dla nich bardziej kłopotliwe, niż przychodzenie do naszego pokoju klubowego. Klub to w końcu klub, ale Samorząd Uczniowski jest funkcjonującą organizacją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja je tutaj zaprosiłam. To miejsce jest dostatecznie duże, więc nie ma problemu, aby ktoś tutaj przychodził. Ach dostałyśmy też pozwolenie od Asi – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Ponieważ to miejsce zostało założone przez Rias-onee-sama, to powiedziałam jej, że może do nas przychodzić kiedy tylko będzie chciała – powiedziała Asia, która siedziała za biurkiem przewodniczącej klubu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia też najwyraźniej jeszcze nie przywykła do swojego tytułu Buchou i wyraźnie się wahała. Cóż, od teraz będziemy jej pomagać! To dopiero początek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję ci Asiu, ale skończyłyśmy już szkołę. Możemy tu przebywać, ale nie chcemy wam przeszkadzać w zajęciach klubowych. To teraz twoje miejsce – podziękowała Rias Asi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, zgadza się. Wprawdzie zrobiłam herbatę z nawyku, ale… Zastanawiam się, czy powinnam to robić bez pozwolenia – dodała Akeno-san, która najwyraźniej miała takie same zdanie co Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obie zdają sobie zdanie z tego, że odeszły z klubu, ale… Było to trochę samotne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najwyraźniej będziemy pod waszą opieką aż do ceremonii zakończenia szkoły. Przepraszam za to – powiedziała Sona-zenkaichou, pochylając głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widok Sony-zenkaichou, która relaksowała się przy herbacie, był taki odświeżający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy myślałem o naszych onee-sama, ktoś wpadł do pokoju, niczym kula z armaty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– POMÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓŻ MIIIIIIIIIIII! HYOOOOOOOOOUDOU!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie był nikt inny, niż Saji! Złapał mnie za ramię, jak tylko wpadł do środka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– S-Saji, co się stało? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kuuuuuu! Kaichou jest......! Kaichou jesssssssssssst............! – powiedział Saji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chodzi ci o tą Kaichou? –zapytałem, patrząc na naszą była przewodniczącą samorządu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji spojrzał w kierunku, w którym patrzyłem. Dopiero wtedy zauważył Sonę-zenkaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś zbyt hałaśliwy, Saji – powiedziała do niego zimnym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Saji to usłyszał, wziął się w garść. Ale sądząc po jego minie, dalej był zaskoczony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……… K-Kaichou! Nie, Zenkaichou! N-nie wiedziałem że tutaj będziesz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Po prostu piję herbatę z przyjaciółkami – powiedział Sona-zenkaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W każdym razie dlaczego tak tutaj wpadłeś? Mówiłeś coś o Kaichou, albo coś takiego – zapytałem Sajiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Saji usłyszał moje słowa, przypomniał sobie dlaczego tutaj przyszedł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach! Racja! Pomóż mi, Hyoudou! Nie rozumiem Xenovi-chan, w ogóleeeeeeeeeee! – wrzasnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja i Asia-buchou spojrzeliśmy na siebie i wysłuchaliśmy, co miała do powiedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, osobą którą nazywa obecnie „Kaichou”, jest Xenovia. W w ostatnich wyborach do samorządu, ta dziewczyna walczyła z Hanakai Momo-chan on fotel przewodniczącej i wygrała. Saji był obecnie jej zastępcą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypuszczam że to Xenovia jest powodem, dla którego Saji tak rozpacza. Cóż to nic dziwnego, zważywszy na jej charakter…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc najwyraźniej zaczęło się od tego, że podczas zebrania samorządu Xenovia powiedziała coś skandalicznego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dzisiejszą pracą Samorządu Uczniowskiego, będzie działanie w terenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Xenovia-kaichou to powiedziała, twarz Sajiego-fuukokaichou przybrała zakłopotany wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hę? Jest jakaś pracą, którą trzeba zrobić na zewnątrz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji sprawdził grafik, ale nic tam nie było o działaniu w terenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Wygląda na to, że uczniowie z naszej szkoły wdali się w konflikt z jakąś inną szkołą. Otrzymaliśmy zgłoszenie, aby się tym zająć. Tak więc zaatakujemy ich – oznajmiła wtedy Xenovia-kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Saji to usłyszał, stracił swoją chłodną postawę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kłopoty z inną szkołą?! Atak?! Z-zaczekaj no, Xenovia-chan… Kaichou! Nie lepiej powiedzieć o tym nauczycielom?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mmm, już im powiedziałam. Kiedy zapytałam Azazela-sensei o radę, kazał im iść i skręcić kilka karków – oznajmiła Xenovia-kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Poradziłaś się złej osoby!… Zaraz… Tak w ogóle to o jaką szkołę chodzi? – zapytał Saji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zachowanie takiej chłodnej postawy pasowało do niego. Automatycznie pomyślałem o najgorszym scenariuszu, gdy usłyszałem o współpracy pomiędzy Xenovią i Azazelem-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, to Liceum imienia Niszczycielowskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Saji to usłyszał, jego oczy prawie wystrzeliły z orbit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– TO TA SŁYNNA SZKOŁA DLA DELIKWENTÓW Z OKOLICY, KTÓRĄ WSZYSCY ZNAJĄĄĄĄĄĄĄĄĄĄĄĄĄĄA! – wrzasnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgadza się. Tak jak powiedział Saji, do tego liceum chodziły największe męty z całej okolicy. Niepisana zasada mówiła, że powinno się unikać z nimi nawet kontaktu wzrokowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Zaatakujemy to liceum!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej obecna Kaichou uważa, że atak na tą szkołę jest dobrą rzeczą…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji otarł łzy ze swojej twarzy i przemówił załamanym głosem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ostatecznie nasza obecna Kaichou zabrała członków samorządu i poszła do tamtej szkoły... Niektórzy, tak jak ja, byli temu przeciwni, ale nowi członkowie byli po jej stronie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…O Boże. Wszyscy nowi członkowie mają mięśnie zamiast mózgu! Goniec Kusaka-chan, Skoczek Meguri-chan i Pion Nimura-chan dalej są w samorządzie, prawda? To oznacza, że ze starego Samorządu Uczniowskiego pozostała czwórka ludzi. Doszło też trzech nowy, nie licząc Xenovii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak się nad tym zastanowić, wśród nowych członków jest członkini rodziny egzorcystów, Kamo Tadami-chan. Miałem okazję ją poznać i chociaż nie jest diabłem, to jest nieco bezczelna. Hmm, najwyraźniej dobrze się dogaduje z Xenovią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nie powiem, że w samorządzie są teraz ludzie o podobnych upodobaniach, ale nie będzie przesadą powiedzieć, że większość wybranych ma mięśnie zamiast mózgów. Zwłaszcza pierwszoklasiści mają tendencję, aby rozmawiać za pomocą pięści, a nie ust – dodała Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojojoj! Nawet pierwszoklasiści?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nimura-chan też taka jest? – zapytałem dla pewności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nimura-chan, która jest w samorządzie od roku, lubi działać po najmniejszej linii oporu, ale skoro jest podwładną Sony-kaichou, to myślałem że będzie bardziej surowa…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hanakai-chan, która nie wygrała wyborów, a także Wieża Yura-chan, która nawet nie startowała w wyborach, odeszły z samorządu i są teraz zwykłymi uczennicami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji złapał się za głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, Nimura zaczęła się dobrze dogadywać z Xenovią…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O Boże… Nie wiedziałem co na to powiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ruruko była taka od początku. Zawsze uważałam, że świetnie będzie się dogadywała z Xenovią-chan – powiedziała Sona-zenkaichou, sącząc herbatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och nie! Mamy teraz w jednym miejscu energiczną Xenovią i idącą na łatwiznę Nimurę-chan! N-nie tylko to, ale jeśli dodamy do tej mieszanki egzorcystkę, która ma mięśnie zamiast mózgu, to wtedy źle się to wszystko skończy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– … Uuuuu. Nowy Samorząd Uczniowski został wybrany niedawno, ale różnice w porównaniu do czasów, gdy szefowała Sona-kaichou, już są widoczne…….! Praca z dokumentami i ciałem pedagogicznym jest lepsza niż się spodziewałem, ale reszta… – powiedział Saji rwąc włosy z głowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy zaczął nam opowiadać, jakie są różnice pomiędzy Soną-zenkaichou i Xenovią-kaichou:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Kłótnia pomiędzy klubami sportowymi o używanie sali gimnastycznej.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Sona-Zenkaichou. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona: Uzgodnijcie to między sobą, ludzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klub Koszykówki: Właśnie dlatego cię wezwaliśmy, ponieważ nie mogliśmy się dogadać! Za tydzień mamy ważny mecz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klub Siatkarski: Hmpf! My także mamy niedługo ważny mecz! I też musimy się przygotować!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona: Rozumiem. Zapytam więc o radę nauczyciela opiekującego się salą. Na pewno znajdziemy jakieś rozwiązanie. Pamiętajcie też, że nie jesteście jedynymi klubami sportowymi, które potrzebują dostępu do sali, rozumiecie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klub Koszykówki: Tak…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klub Siatkarski: Zrobimy jak każesz, Kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji: Tego się spodziewałem po mojej Kaichou! Rozwiązała problem przez negocjacje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Xenovia-kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia: Dobrze, rozstrzygnijcie to za pomocą swoich pięści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klub Koszykówki: Wezwaliśmy cię ponieważ… Coooooo?! Walka na pięści?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klub Siatkarski: A co z negocjacjami i proszeniem o pomoc nauczyciela?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia: Są rzeczy, które można sobie udowodnić tylko przez walkę. Zwłaszcza że jesteście z klubów sportowych, które używają swojego ciała. Będę sędzią! Przygotujcie się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klub Koszykówki: Nie mów takich bzdur!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klub Siatkarski: Niech ktoś powstrzyma Kaichou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji: Kaichou, natychmiast przestań! Nie próbuj tego rozwiązać za pomocą walki na pięści!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Problem z Festiwalem Kulturowym.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
[[File:PrinceXBeast (1).jpg|thumbnail]]&lt;br /&gt;
*Sona-zenkaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona: Nie mogę pozwolić, aby Klub Mangi sprzedawał coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klub Mangi: T-to…pogwałcenie wolności słowa! Wyrażam po prostu moje myśli i obrazuję wyobraźnię…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona: Ale to zbyt zboczone… Żeby dwaj mężczyźni robili takie rzeczy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klub Mangi: Miłość zawsze jest miłością, niezależnie od płci zakochanych!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona: Nie zaprzeczam temu, ale nie mogę pozwolić na sprzedaż takich rzeczy w szkole. Jeśli to wydostanie się na zewnątrz, to nasza reputacja ucierpi. Nie będę wam zabraniała swobody wypowiedzi, ale jako twórca powinnaś być świadoma tego, że twoja praca będzie oglądana przez innych. Rozumiesz to, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klub Mangi: Tak…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji: Tego się spodziewałem po mojej Kaichou! Rozwiązała problem przez negocjacje!&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
*Xenovia-kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia: Więc gdzie jest następny tom waszej mangi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klub Mangi: T-to… T-to… Pogwałcenie wolności… C-cooooooo?! N-następny tom?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia: Tymi postaciami są Ise i Kiba, prawda? Jako ich towarzyszka, jestem ciekawa co się będzie dalej działo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klub Mangi: M-mówisz że miłość zawsze jest miłością, niezależnie od płci zakochanych!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia: Cóż, można tak powiedzieć. Do tego Kiba z tej mangi bardzo przypomina samego siebie. Sposób w jaki mówi do Iseia i patrzy na niego też jest idealnie odwzorowany. Ale dlaczego w taki sposób przytula Iseia? Powinno być na odwrót.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klub Mangi: Xenovia-kaichou też lubi pairing IsexKiba-kun?! A-ale...! Kiba-kun jest… Biernym typem????&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji: Przestań Kaichou! W ogóle nie mam pojęcia, o czym mówicie! Spróbujcie przekonać mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Raport dla nauczycieli.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Sona-zenkaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona: Profesorze, oto raport o który prosiłeś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nauczyciel: Ooch, Shitori! Jak zwykle szybko kończysz swoją pracę! … Hmm, świetnie! Tak jak się tego spodziewałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona: To za wiele, po prostu za wiele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji: Hehe. Skończyła raport dzień po tym, jak została o niego poproszona. Tego się spodziewałem po mojej Kaichou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Xenovia-kaichou &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia: Azazelu-sensei. Przyniosłam raport, o który prosiłeś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel: Ooch, Xenovia! Zobaczmy… Mundurki będące symbolem siły dla Samorządu Uczniowskiego, hę! Dla mnie wygląda to świetnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia: Słyszałam od Kiryuu, że japoński mundurek przewodniczącej Samorządu Uczniowskiego jest wyjątkową rzeczą. Zastanawiam się, czy mogłabym go zmienić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji: Kaichou nie potrzebuje takich rzeczyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy, włącznie ze mną, nie mogli wydusić z siebie słowa, gdy usłyszeli wyznanie Sajiego. Ach ta Xenovia, naprawdę polega tylko na atakach fizycznych…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy była Kaichou tego wysłuchała, nie była ani zdenerwowana, ani zaskoczona. W końcu powiedziała tylko „Cóż, może tak powinno być, skoro szefostwo się zmieniło”. Rias i Akeno-san tylko się uśmiechały, gdy wysłuchiwały tej historii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oj, onee-sama zachowują się jak staruszki na emeryturze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy nie wiedzieliśmy jak zareagować na wypowiedź Sajiego, członkinie samorządu, Meguri-chan i Kusaka-chan, wpadły do pokoju klubowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gen, znalazłyśmy go.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za Meguri-chan stał potulny uczeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że ten gość rozmawiał z Xenovią-kaichou o kłopotach z szkołą delikwentów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Meguri-chan nalegała, aby chłopak zrobił krok naprzód, powiedziały nam, że to on jest powodem, dla którego Xenovia postanowiła zaatakować szkołę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z wahaniem otworzył usta:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ….C-cóż, prawda jest taka…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji zaczął przesłuchiwać ucznia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Haaa. Aby prosić Xenovię-san o coś takiego… Jak w ogóle wplątałeś się z nimi w takie kłopoty?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Saji do tego doszedł, uczeń zaczął płakać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……&#039;&#039;Chlip&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle przylgnął do Sajiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Proszę, nie wiń Xenovi-kaichou! – powiedział, po czym zaczął się ze wszystkiego tłumaczyć. –…Mój młodszy brat chodzi do podstawówki. W prezencie od rodziców dostał rower wyścigowy, który ukradł mu jego prześladowca z klasy. Poszliśmy go więc odzyskać, ale wtedy okazało się, że starszy brat tego dzieciaka jest szefem szkolnego gangu z tej szkoły dla delikwentów… Tak więc wróciliśmy z niczym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział że zebrał całą odwagę i tam poszedł, ale został pobity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …N-nie mogłem tego nikomu powiedzieć, ale…mój młodszy brat był taki smutny…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie był w stanie z nikim o tym porozmawiać i siedział zasmucony na szkolnej ławce. Wtedy zagadała go Xenovia:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie wyglądasz dobrze, coś się stało?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciał się komuś zwierzyć, więc powiedział jej o wszystkim. Gdy Xenovia to usłyszała, wstała i oznajmiła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Zrozumiałam, pozostaw to mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A potem gdzieś poszła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ogóle nie zrozumiał co się stało…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak? – zapytał ją wtedy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Odzyskam go dla ciebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A-ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś uczniem tej szkoły, a ja przewodniczącą jej samorządu. Więc to normalne, że chcę ci pomóc!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opowiedział nam właśnie taką historię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Właśnie się dowiedziałem, że Xenovia-kaichou poszła do tamtej szkoły… Cieszę się, ale jest w niebezpieczeństwie! Uczniów tej szkoły boją się nawet ich właśni nauczyciele! N-nie wiem co robić…! Będzie dobrze, jeśli też pójdę?! A może powinienem zadzwonić na policję…?! – powiedział uczeń zakłopotanym głosem, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc wydarzyło się coś takiego. Nie ma mowy, aby Xenovia, która mat duże poczucie sprawiedliwości, zignorowała taką sytuację. Do tego jest jest teraz Kaichou, więc będzie działała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Saji to usłyszał, pociągnął nosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Skoro wydarzyło się coś takiego, to dlaczego nie powiedziała mi o tym wcześniej – powiedział, po czym ruszył w stronę wyjścia, wołając Meguri-chan i Kusakę-chan. – Meguri, Kusaka. Wygląda na to, że nasza Kaichou ma kłopoty… Idziecie ze mną?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Meguri-chan i Kusaka-chan to usłyszały, spojrzały na siebie i uśmiechnęły się kwaśno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, nie ma takiej możliwości, aby członkowie samorządu nie pomogli swojej Kaichou, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przez cały czas sobie pomagaliśmy… Chociaż ta nowa Kaichou sprawia tylko kłopoty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że ta trójka myśli tak samo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A więc idziemy! – mówiąc to, opuścili razem pokój.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro Saji też ma duże poczucie sprawiedliwości, to prawdopodobnie nie mógł znieść takiej historii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc co powinni zrobić członkowie Klubu Okultystycznego. Też chciałem iść, gdyż martwiłem się o naszą towarzyszkę, Xenovię i przyjaciela, Sajiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rias, ja też pójdę… Chcę zobaczyć wielki sukces nowego Samorządu Uczniowskiego – oznajmiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina podniosła rękę do góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też! Jestem w końcu najlepszą przyjaciółką Xenovi-kaichou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jako zastępca przewodniczącej Klubu Okultystycznego, także pomogę Xenovi-kaichou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz wiceprzewodniczący, Kiba, który przyglądał się wszystkiemu z kąta pokoju, także wstał na nogi, uśmiechając się trochę kwaśno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, a więc czy wszyscy członkowie klubu powinni iść i zrobić z tym porządek?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– TAAAAAAAAAAAK!!!! – zgodziliśmy się wszyscy, podnosząc ręce do góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Świetnie, chodźmy więc zobaczyć sukces nowego Samorządu Uczniowskiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wychodziliśmy z pokoju, usłyszałem rozmowę absolwentek:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– … Fufu. Nasze parostwa są pełne energicznych młodych ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To chyba nie tak źle? Dzięki temu wiemy, że możemy im zaufać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias i Sona-zenkaichou mówiły takie rzeczy, uśmiechając się przy tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Achhh, właśnie się dowiedziałem, że od początku wierzyły w to, że odwalimy dobrą robotę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Miejscem do którego przybyliśmy, był…brzeg rzeki. Najwyraźniej Xenovia została tutaj wezwana. Ukryliśmy się z Sajim, Meguri-chan oraz Kusaką-chan i potajemnie obserwowaliśmy cały teren.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była tam Xenovia, członkowie nowego Samorządu Uczniowskiego oraz uczniowie ze szkoły dla delikwentów, których było ponad pięćdziesięciu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia zrobiła krok naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteście z Liceum imienia Niszczycielowskiego, prawda? – zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku grupy delikwentów stał gość oparty na wyścigowym rowerze, który miał pełno kolczyków na twarzy. Na jego poirytowanej twarzy pojawił się uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– He he he. Dlaczego Kaichou Akademii Kuou chciała się ze mną spotkać?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Delikwenci zaczęli pokrzykiwać, aby go wesprzeć:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czego chcą ci idioci&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wlejmy im!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potem zaczęli używać takich słów, że nawet ja nic nie rozumiałem, chociaż mówili po japońsku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia jednak w ogóle nie była przerażona i wskazała tylko rower.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego go po prostu nie oddasz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywódca delikwentów oparł stopy na pedałach i wrzasnął na całe gardło:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ten rower? Nie, do kurwy! Mam zamiar jeździć na tej suczce i podrywać wszystkie możliwe gyaru! Ostatnio te dziwki lecą na facetów na wyścigowych rowerach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gyaru! To dla gyaru!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czego by szef tego delikwentów nie wykrzyczał, jego przydupasy zaraz mu wtórowały… Suczki, dziwki, doprawdy, z jakiej epoki pochodzili ci idioci?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ruruko, czy naprawdę tak jest? – zapytała Xenovia Nimurę-chan, która stała obok niej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm. Nigdy o tym nie słyszałam. Szefowo, nie musisz słuchać bzdur tej hołoty – powiedziała Nimura-chan posłusznym tonem! Do tego nazwała ją szefową!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprawdę? W każdym razie nie rozumiem tego dobrze, ale musisz oddać ten rower – oznajmiła Xenovia pewnym siebie głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szef delikwentów przyjrzał się ciału Xenovi zboczonym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiesz, jesteś nawet niezła. Jeśli pozwolisz mi dosiąść siebie, zamiast roweru, to wtedy mógłbym przemyśleć twoją propozycję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA HA!!!!!!!!!!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała banda wybuchnęła głośnym śmiechem, ale Xenovia tylko westchnęła, gdy to zobaczyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Doprawdy, ci idioci zawsze mówią to samo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Szefowo! Zróbmy z nimi porządek! Najwyraźniej skopanie im tyłków będzie najlepszą opcją! – powiedziała Nimura-chan, która aż paliła się do bitki! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiesz że teraz wyglądasz na znacznie energiczniejszą, niż w czasach, gdy byłaś podwładną Sony-zenkaichou?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle zauważyłem, że członkowie samorządu, którzy jeszcze chwilę temu byli z nami, gdzieś zniknęli. Po chwili spostrzegłem, że zmierzali w stronę Xenovi i jej gangu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przyszliśmy ci z pomocą, Xenovia-kaichou – Saji wkroczył na scenę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach więc jesteś. Co tak długo? – zapytała Xenovia, która wyglądała na naprawdę szczęśliwą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, musiałem coś załatwić, jako twój zastępca – odparł Saji drapiąc się po policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Samorząd Uczniowski zebrał się dookoła Xenovi. Wszyscy aż palili się do walki! Opanowana Sona-kaichou umarła, niech żyje nam Xenovia-kaichou o gorącej głowie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze! Wygląda na to że wszyscy już są! Pokażmy im, w jaki sposób „negocjujemy”! – oznajmiła Xenovia swojej grupie, po czym wskazała tłum! – Ruruko, atakujemyyyyyyyyyyyyyyy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Nimura-chan to usłyszała uderzyła zaciśniętą pięścią w otwartą dłoń…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zrozumiałam. Uwielbiam tego typu rzeczy! – oznajmiła i ruszyła naprzód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednym, szybkim kopniakiem, powaliła dwóch, czy trzech przeciwników naraz! Nawet bez sztucznego Boskiego Daru, jej kopniaki były mocne! Zwykli delikwenci nie mają z nią szans!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ouryuu! Poślij ich w powietrze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy sekretarz-pierwszoklasista, Nakiri Ouryuu, usłyszał jej rozkaz, ruszył naprzód i posłał kilku przeciwników wysoko w górę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kiedy pomyślę, że tak będzie przez następny rok… Cieszę się z tego, ale jednocześnie boję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej podoba mu się przebywanie z Xenovią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie, drugoklasistka Kamo-chan rzuciła talizmanem w delikwentów. Ci, którzy zostali nim trafieni, natychmiast padli na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Egzorcyzm!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej podoba się jej to. Miraka Vordenburg-chan, która stała obok Kamo-chan, także nokautowała przeciwników radosnymi ciosami i kopniakami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hyyya, hyaaa. Trudno się poruszać podczas dnia. Jak ja zazdroszczę dziennym wampirom…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo tego uroczego głosu, dysponuje naprawdę niszczycielską siłą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Haaaaa. Tylko jak my to wszystko potem wyjaśnimy! – narzekał Saji, podczas gdy nokautował atakujących go delikwentów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie martw się! Azazel-sensei jakoś to załatwi! Nie robimy przecież nic złego! – oznajmiła Xenovia z pewnością siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O czym ty w ogóle mówisz?! Cóż, Azazel-sensei pewnie uzna, że będzie to najprostsze rozwiązanie, zwłaszcza że ludzie ze szkoły delikwentów nauczą się, żeby nie zadzierali z uczniami z naszej szkoły. Tak, Azazel-sensei zrobi coś, aby wyglądało, jakby to nigdy nie miało to miejsca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członkowie Samorządu Uczniowskiego bez trudu nokautowali jednego wroga za drugim, ale… My, członkowie Klubu Okultystycznego, nie mamy już tutaj nic do roboty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc co powinniśmy zrobić? Najwyraźniej nie potrzebują pomocy – zapytałem na wszelki wypadek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Irina wyraźnie paliła się do czynu! Nie, ona już biegła w stronę bójki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem Shido Irina, najlepsza przyjaciółka Kaichou Xenovi! Przybywam z odsieczą! – brązowowłosa dziewczyna z dwoma warkoczami pędziła w stronę walki, wymachując drewnianym mieczem i wrzeszcząc jakiś tekst rodem z mangi shonen!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia ucieszyła się, gdy zobaczyła Irinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ooo! Moja zaufana przyjaciółka! Dziękuję za pomoc!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy myślałem, że gorzej już nie będzie...........!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-ja też wam pomogę! Jeśli zostaniecie ranne, to wtedy was uleczę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie będzie walczyła z delikwentami bezpośrednio, ale najwyraźniej chciała pokazać Xenovi, że też tutaj jest! Xenovia ucieszyła się z jej widoku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podrapałem się po głowie… Achhh, najwyraźniej nie mamy innego wyboru.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Skoro Asia-buchou dołączyła do walki, to teraz także nasz problem, prawda? – zapytałem, patrząc na pozostałych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zastępca przewodniczącej, Kiba, pokiwał głową i uśmiechnął się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najwyraźniej nie mamy innego wyjścia, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, ruszajmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– M-musimy pomóc naszej przewodniczącej, jako mężczyźni z Klubu Okultystycznego~!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan i Gasper pokiwali głowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc nie ma innej opcji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatecznie dołączyliśmy do Samorządu Uczniowskiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ruszajmy! Jesteśmy towarzyszami przewodniczącej Xenovi, z Akademii Kuou.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto napisano nowy rozdział w historii Samorządu Uczniowskiego, pod tytułem „Xenovia-Kaichou wypowiedziała wojnę szkole delikwentów”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce po tym incydencie, uczeń który zwrócił rower swojemu młodszemu bratu, był bardzo wdzięczny obecnemu Samorządowi Uczniowskiemu. Oczywiście Azazel-sensei załatwił, aby nie było o tym wszystkim zbyt głośno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak w Liceum imienia Niszczycielowskiego…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nigdy nie zadzierajcie z uczniami Akademii Kuou. Ich Samorząd Uczniowski i Klub Okultystyczny, to banda potworów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Zaczęły krążyć takie plotki, przez co uciekali gdzie pieprz rośnie, jak tylko zobaczyli kogoś z naszej szkoły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie tylko zresztą tam, bo we wszystkich innych szkołach średnich zaczęto mówić „Uczniowie Akademii Kuou są ludźmi, z którymi lepiej nie zadzierać”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Sona-zenkaichou to usłyszała, wybuchnęła śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To dobrze że nowy Samorząd Uczniowski jest taki energiczny. To powiew świeżego powietrza, w porównaniu do czasów, gdy sama byłam przewodniczącą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej była przewodnicząca stała się odważniejsza po tym, jak skończyła szkołę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Rias to zobaczyła, uśmiechnęła się szeroko i coś mi zdradziła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sona zawsze była taka odważna. Jednak kiedy należała do Samorządu Uczniowskiego, podchodziła do wszystkiego z rezerwą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Jak się nad tym zastanowić, to poczułem to już wtedy, gdy odwiedziła nas w naszym domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– POMOOOOOOOOOOOOCY!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Saji znów wpadł do pokoju klubowego! Gdy tylko mnie zobaczył, złapał mnie za rękę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– H-H-Hyoudou! Nasza Kaichou znów wywołała kłopoty! A Nimura jej pomaga! Do tego Meguri i Kuaska poszły z niąąąąąąąąąąąąąąąą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płakał, że łzy ciurkały mu jak woda z odkręconego kranu… Jedyne co mogłem zrobić, to uśmiechnąć się i powiedzieć „Więc to tak”, gdy go wysłuchiwałem… Cóż, myślę że najpierw muszę go nauczyć, jak okiełznać Xenovię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że od teraz związek pomiędzy Samorządem Uczniowskim i Klubem Okultystycznym będzie trwał bardzo długo…&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Żywot_3:_Jazda_z_tym_treningiem!_~Rozdział_maskotek~|Rozdziału trzeciego]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[Żywot_5:_Światowe_pragnienie_stali|Rozdziału piątego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Tomekxd29</name></author>
	</entry>
</feed>