<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>https://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=162.158.154.232</id>
	<title>Baka-Tsuki - User contributions [en]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=162.158.154.232"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Special:Contributions/162.158.154.232"/>
	<updated>2026-05-04T17:34:29Z</updated>
	<subtitle>User contributions</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.1</generator>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD:Tom_25_%C5%BBywot._DxD_Kontra_%C5%BBycie._BOSKI_Czerwony_Smok_rzuca_wyzwanie_Bogom&amp;diff=547186</id>
		<title>High School DxD:Tom 25 Żywot. DxD Kontra Życie. BOSKI Czerwony Smok rzuca wyzwanie Bogom</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD:Tom_25_%C5%BBywot._DxD_Kontra_%C5%BBycie._BOSKI_Czerwony_Smok_rzuca_wyzwanie_Bogom&amp;diff=547186"/>
		<updated>2018-10-23T20:30:54Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;162.158.154.232: /* Część 1 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot. DxD Kontra Życie. BOSKI Czerwony Smok rzuca wyzwanie Bogom==&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
Ja, Kiba Yuuto, wraz z moją panią, Rias-oneesan, oraz resztą członków drużyny, przyglądaliśmy się meczowi Iseia-kun, z pokoju dla uprzywilejowanego personelu. Rozmieścili swoich graczy w różnych miejscach, aby poradzić sobie z przeciwnikami. Pojedynki miały się toczyć w następujących parach:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bóg Apollo kontra Xenovia, Irina i Nakiri-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bogini Artemis kontra Asia-san i Bina Lessthan-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tyfon kontra Elmenhilde-san, Bova-san i Roygun Belfegor-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No i bóg Widar kontra Ise-kun, podczas gdy obok, Drużyna Walkirii miała walczyć z Rossweisse-san i Ravel-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walka się zaczęła. W różnych częściach Yggdrasila toczyły się zaciekłe walki. Pierwsza której się przyjrzałem, toczyła się pomiędzy Apollem a Xenovią i pozostałymi. Wiwerny, które Ise-kun wysłał do Xenovi przylgnęły do jej ciała i zmieniły się w zbroję. Obie szermierze, Xenovia i Irina-san, przeprowadziły dobrze skoordynowany atak na Apolla. Jednak on sprawnie sobie z nimi poradził, okrywając swoje dłonie świecącą, boską aurą! Z łatwością unikał ciosów ich mieczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cios!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakiri-kun, który zmienił się w człekokształtnego smoka, z olbrzymią prędkością zmniejszył dystans dzielący go od Apolla i rozpoczął z nim walkę wręcz. Ciosy i kopniaki, okryte toutki uderzały, uderzały, uderzały i uderzały! Apollo musiał odpowiedzieć na ataki Xenovi, Iriny-san i Nakiriego-kun, i poradził sobie z nimi bez trudu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc zamierzasz uniknąć moich ataków!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias-oneesan, która siedziała obok mnie, była zaskoczona. Xenovia, Irina-san i Nakiri-kun, odskoczyli do tyłu, zwiększając dystans dzielący ich od Apolla. Xenovia zmieniła swojego Excalibura w bicz, używając zdolności naśladowania i chlasnęła nim Apolla. Ponadto, połączyła swój atak z niesamowitą szybkością i przejrzystością  Excalibura, przez co końcówka bicza stała się niewidzialna. Ale nawet jeśli Apollo nie mógł zobaczyć niewidzialnego bata, to i tak uniknął jego ciosu! Zupełni jakby wyczuł jego aurę! Nie, musiał zrobić „to”! Niewidzialny bat, którego uniknął, zniszczył dużą część latającej wyspy, na której walczyli. To był zdolność zniszczenia. Wygląda na to, że Xenovia przyzwyczaiła się już do używania różnych zdolności Excalibura. Kiedy Apollo unikał ciągłych ataków Xenovi, Irina okryła Hauteclairea świętą aurą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Haaaaaaaaaaaaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina wrzeszczała, gdy wymachiwała  Hauteclairem. Za każdym razem, gdy to robiła, w stronę Apolla leciała potężna aura! Jednak on po prostu strzelał niewielkimi pociskami boskiej aury. Bez chwili wahania, Irina-san stworzyła bicz, tak jak Xenovia, który był przepełniony energią światła i zaczęła nim machać na lewo i prawo! Bicz światła i bicz niewidzialny. Oba zadawały ciosy jednocześnie. Dwóch takich ataków nie dało się uniknąć, chyba że było się w boskiej klasie, lub na zbliżonym poziomie. Tak, boska klasa, lub zbliżony poziom…… Dlatego Apollo mógł łatwo uniknąć tych jednoczesnych ataków!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Haaaaaaaaaaaaaaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakiri-kun zmieniał swoje touki w kule i strzelał nimi w Apolla z dystansu! Nie było ich jednak kilkanaście, a około setki. Zaskoczyła nas także objętość touki Nakiriego-kun, ale Apollo-san odparł je wszystkie jedną ręką…! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zmiana, zmiana, zmianaaaaaaaa!!! – krzyczała Xenovia, gdy patrzyła na lot pocisków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pociski touki, które zostały wystrzelone przez Nakiriego-kun, zmieniły trajektorię i popędziły w stronę Apolla! Czy to wpływ Excalibura Władcy!? Jednak Apollo w ogóle się tym nie przejął i dalej unikał ataków, oraz sam strzelał. Nagle poleciał naprzód, odbijając pociski Nakiriego-kun. Z olbrzymi szybkością skrócił dystans, dzielący go od Xenovi i walnął ją w brzuch z olbrzymią siłą! Ten jeden cios zniszczył zbroję Xenovi i odsłonił jej ciało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gaha! – wrzasnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten jeden cios zadany przez Boga Słońca, był przepełniony mocą światła, na którą diabły nie są odporne. Nie byłoby niczym dziwnym, gdyby ten jeden cios jej nie wyeliminował z walki. Jednak Xenovia nie zniknęła i zamachnęła się mieczem na Apolla. Próbował zrobić unik, ale….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mam cię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bicz Iriny-san zatrzasnął się na nadgarstku Apolla! Bóg nie mógł się wyrwać i prawie oberwał mieczem Xenovi! Jednak kopnął ją i poleciała daleko w tył…ale natychmiast wróciła. Zarówno cios, jak i kopniak, były przepełnione mocą Boga Słońca. Jednak Xenovia była w dobrej kondycji. A wszystko to dzięki pochwie miecza, którą nosiła na plecach. Była od Excalibura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To pochwa Excalibura. Podobno zapewnia nieśmiertelność swojemu posiadaczowi, chociaż są pewne ograniczenia – powiedziała Rias-oneesan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, Xenovia przeszła w stan ograniczonej nietykalności. Nawet jeśli Bóg Słońca śmiertelnie ją zrani, to wyleczy się, dopóki będzie miała tą pochwę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pochwa Excalibura…. Rozumiem, nawet jeśli nie jesteś aniołem, albo człekokształtnym smokiem, to możesz utrzymać się na nogach, właśnie dzięki temu, nawet jeśli światło jest twoją słabością, hę. Można powiedzieć, że do potyczki ze mną wybrano najbardziej pasujących członków drużyny – pochwalił ją Apollo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jest najgorsze. Jeśli Ise pokona ich króla, to wtedy naszym jedynym obowiązkiem będzie zatrzymanie ich, dopóki ktoś z naszej drużyny nie spełni warunków zwycięstwa – oznajmiła Xenovia Apollowi, gdy trzymała miecz w dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina-san i Nakiri-kun też przygotowali się do następnej walki, razem z Xenovią. Ich przeciwnik był wysokiej rangi. Bóg. Legendarny bóg słońca. Można nawet powiedzieć, że porażka była nieunikniona. Ale z niezachwianą determinacją, znów stanęli naprzeciwko obecnego szefa olimpijskich bogów i ponownie przygotowali się do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mój ukochany Ise-kun będzie tym, który wygra? W końcu jest moim misiaczkiem! – powiedziała Irina-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zdecydowałem, że stanę się silniejszy, jako jego podwładny. Muszę się stać silniejszy. Dla niego… Muszę wygrać dla tego, kto odmienił nasze losy! – dodał Nakiri-kun, okrywając swoje ciało touki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Połączone siły Xenovi, Iriny-san i Nakiriego-kun, zmusiły Apolla, aby bardziej przyłożył się do walki. Okrył obie dłonie boską aurą i uwolnił ją z całego swojego ciała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie przepadam za walkami na pełną skalę. Będę jednak chciał spełnić oczekiwania. Dam wam posmakować mocy Słońca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak oto walka Xenovi i pozostałych, przybrała na sile. W innym miejscu, Asia i Bina Lessthan-san, walczyły z boginią Artemis. Bina Lessthan-san uwolniła z całego swojego ciała aurę, będącą w klasie Maou, podczas gdy Artemis próbowała trafić ją z łuku. Jej strzały miały taką cechę, że zawsze trafiały w cel, niezależnie od tego, gdzie był przeciwnik. Strzały zmieniały kierunek lotu, gdy pędziły w stronę celu, który próbował uciec. Do tego były przepełnione boską aurą. Nawet pojedynczy atak wywoła straszliwe rany. Bina-san zestrzeliła jednak je wszystkie swoją demoniczną energią i zaatakowała, gdy zauważyła lukę w obronie przeciwniczki. Jednak Artemis kontratakowała swoimi strzałami, co pozwoliło jej uniknąć ataków, ale… W wyniku tych ciągłych ataków i kontrataków i używania mocy, wnętrze Yggdrasila mocno ucierpiało. Jednak system Królewskiej Gry szybko się aktywował i naprawił zniszczenia. Gdyby nie on, to jestem pewien, że Yggdrasil doznałby poważnych zniszczeń. Artemis strzelała w Asię za każdym razem, gdy zauważyła luki w obronie Bini-san, ale…….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ochronię Asię-tan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wystrzelone strzały zostały zatrzymane przez żelazną obronę przyzwanego Fafnir!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kuh! To takie solidne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wytrzymałość obronnej bariery Fafnira, zaskoczyła nawet boginię Artemis. Dla jego silnej woli, aby chronić Asię, nie miało znaczenia nawet to, że przeciwniczką była boginią. Co więcej, Asia nie tylko była chroniona. Według zasad Królewskiej Gry, będą ograniczenia, jeśli chowaniec będzie zbyt silny. Fafnir nie mógł tu zostać zbyt długo, dlatego musiał zrobić wszystko co w jego mocy, gdy go już przyzwali. Asia-san zaczęła czegoś szukać w kieszeni i po chwili wyciągnęła z niej parę majtek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ochhh! Asia-senshu w-w-wyjęła parę majteczek! Cz-czyżby miała użyć „tego”!? Czyżby miała zamiar skorzystać z czegoś, o czym dotąd krążyły tylko plotki? – oznajmił komentator.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc plotki na temat specjalizacji Fafnira tak się rozeszły, hę? Gdy komentator mówił dalej, widzowie też zaczęli przypatrywać się temu z niecierpliwością! Asia była tak zawstydzona, że cała jej twarz stała się czerwona, a głos jeszcze bardziej piskliwy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fafnir-san m-m-m-m-m-m-m-m-m-m-m-m-m-m-majtusiowe zajęcia zaraz się zacznąąąąąąąąąąą! – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była zdesperowana! Asia-san rzuciła majtki Fafnirowi! Smok złapał je w paszczę i zaczął rzuć! Tak jak można się było spodziewać, je majtki! Zapanowała cisza… Bina-san i bogini Artemis przestały walczyć i zwróciły uwagę na Fafnira, z powodu tego niecodziennego zjawiska!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zjadłem przeźroczyste majteczki Asi-tan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle całe ciało Fafnira błysnęło jasnym światłem. Co to jest? Skąd to światło!? Jak efektywna była ta bielizna? Gdy skierował swoją paszczę w stronę ziemi, wyłoniła się z niej drabina! Dlaczego właśnie drabina!? Wszystko to było ponad naszym rozumieniem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ten tydzień należy do szokujących i zaskakujących potworów! Ruszajcie! – powiedział Fafnir.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle, z jego paszczy zaczęło coś schodzić po drabinie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Majtusie majtusie majtusie majtusie majtusie majtusie majtusie majtusie majtusie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy dziwne głosy stawały się coraz głośniejsze, po drabinie zeszła duża liczba małych Fafnirów! Co to u diabła ma być….? Co się dzieje….? Wszyscy w pokoju dla widzów też oniemieli, zupełnie jakby chcieli powiedzieć „Niesamowite!”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc co by stamtąd wyszło tydzień temu? – Rias-oneesan powiedziała coś, co nie miało sensu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale… Obawiam się, że zbyt się zdezorientowała. Ilość małych Fafnirów przekroczyła dwucyfrową liczbę. Setka ich ustawiła się w szeregu, gdy zaczęły maszerować w stronę Artemis!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– C-co ty chcesz zrobić…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet bogini się bała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Małe Fafniry wzbiły się w powietrze i poleciały w jej stronę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Majtusie majtusie majtusie majtusie majtusie majtusie majtusie majtusie majtusie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich celem stało się podbrzusze Artemis! Miejsce intymne! Małe Fafniry gryzły jej majtki! Wszyscy zrozumieli co to znaczy! Achh, planowały zjeść jej bieliznę! Dalsze wyjaśnienia były zbędne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcesz zjeść moje majtki!? Nie wierzę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Artemis próbowała strząść z siebie małe Fafniry, które wspinały się na jej ciało, ale one dalej pożerały jej bieliznę, nic sobie nie robiąc z oporu! Były niezwykle wytrwałe, gdy dążyły do celu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co za niespodzianka! Małe Fafniry, które stworzył Smoczy Król, próbują zdobyć bieliznę bogini Artemis! – nawet komentator nie miał innego wyboru, niż powiedzieć coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bogini próbowała odpędzić małe Fafniry, pokrywając łuk swoją aurą, ale… Na miejsce każdego zlikwidowanego, z ust Fafnira wylatywało kilka nowych!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam, przepraszam! Przepraszaaaaaaaaaaam! – Asia-san płakała, gdy przepraszała za całą sytuację, do której doszło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak jej kooperacja z Fafnirem, mogła nawet pokonać boginię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W takim razie wezmę sobie za cel waszą panią!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Artemis próbowała strzelić z łuku w Asię-san…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ochrona Asi-tan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Silna wola Fafnira odbiła atak bogini.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co za silna obrona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To normalne, że Artemis była zszokowana! Byłem pewien, że moc Smoczego Króla, który podekscytował się majtkami, przekroczył jej rozumienie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To naprawdę straszne! Miniklony Smoczego Króla dalej atakują majtki bogini Artemis, podczas gdy ona sama wzięła sobie za cel Asię-senshu, którą z kolei ochronił Fafnir! Z drugiej strony, nawet jeśli ten smok otrzymał jakieś obrażenia, to jego pani natychmiast je wyleczyła! Można powiedzieć, że to ostateczna formacja bojowa! – wyjaśnił sytuację komentator. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bina-san postanowił wykorzystać tą nietypową sytuację i zaatakowała swoją demoniczną energią!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Masz lukę w obronie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Aaach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bogini Artemis musiała sobie poradzić z przeciwniczką będącą w klasie Maou i jednocześnie chronić własną bieliznę! Najwyraźniej nie mogła sobie poradzić z niespodziewaną kombinacją,   Asi-san (+Fafnir) i Biną-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Artemis-senshu będzie musiała dokonać wyboru. Czy ochroni swoje majtki, za cenę niedokładnych ataków, czy zaakceptuje wstyd i da z siebie wszystko, aby walczyć jak należy!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedział komentator, ta sytuacja będzie trwała, dopóki Fafnir nie zniknie z pola gry. Ruch który wykonała Ravel-san, aby poradzić sobie z Artemis, był wspaniały. Jednakże, kiedy jedna bitwa przebiegała gładko, był inna, w której im nie szło....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeciwnik z którym musieli walczyć, był brutalny. Trzeci pojedynek odbywał się pomiędzy Elmenhilde-san, Bovą-san i Roygun-san, a Tyfonem. To był jednostronny mecz….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gahahahahahaha! Ale jesteście żywiołowi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na powierzchni rozległej, latającej wyspy, która znajdowała się nieco powyżej środkowej części Yggdrasila… Strzelały błyskawice i lał ulewny deszcz, gdyż pogoda na wyspie stała się burzowa! Tyfon, którego imię było źródłem dla słowa „tajfun”, zmienił pogodę swoim atakiem. Kiedy Bova-san próbował atakować, uderzyła w niego ściana deszczu i wiatr, co spowolniło jego pęd. Nawet jeśli Elmenhilde wypiła wcześniej krew, która została przygotowana przez Iseia-kun i Ravel-san, która nadała jej zarówno cechy smoka, jak i feniksa, to i tak nie mogła sprostać atakom Króla Potworów. Jednak obecność Roygun Belfegor-san, która nie została wycofana z walki, dawała im duże wsparcie. Stworzyła Szczelinę w wietrze i błyskawicach którymi atakował Tyfon. Dzięki temu, wszystkie one leciały w innych kierunkach i nie zadały nikomu szkody. Od czasu do czasu Tyfon przestawał kontrolować pogodę i zionął ogniem z paszczy, ale wiele Szczelin podzieliło go na części, co osłabiło jego brutalną siłę. Dzięki temu, Bova-san i Elmenhilde-san nadal nie odnieśli żadnych obrażeń. Roygun-san była poprzednio w klasie Maou. Nawet jeśli jej moc osłabła po tym, jak zwróciła figurę Króla, to nadal potrafiła napsuć krwi wrogowi… Najwyraźniej potrafiła określić lokalizację każdego ataku i używała swojej zdolności Szczeliny na miejscach, które najlepiej do tego pasowały. Prawdopodobnie to była jej dziedzina wiedzy i to, co robiła najlepiej. Po rozproszeniu ataków i znalezieniu luk w obronie, Bova-san i Elmenhilde-san zaatakowali. Mimo że trafili Tyfona, to on wcale ie zwrócił na to uwagi. Roześmiał się tylko radośnie ze szczęścia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To dopiero coś! Powinnaś być słabsza niż ja, a udało ci się sprostać wszystkim moim atakom – Tyfon-san pochwalił Roygun-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ależ nie ma za co – odparła Roygun-san, śmiejąc się elegancko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak jej wytrzymałość nie była wieczna. Prędzej czy później, sytuacja dojdzie do takiego etapu, gdy ciągłe ataki Tyfona ją przytłoczą. Mimo wszystko podziwiałem siłę woli Roygun-san, jako byłej wicemistrzyni, skoro potrafiła sobie poradzić z Królem Potworów. Jednak gdyby otrzymali jeden cios, natychmiast zostaliby wyeliminowani z walki. Ten mecz był najbardziej zacięty spośród wszystkich, które dotąd stoczyli. Spojrzałem na inny ekran, na którym Ise-kun i pozostali, walczyli na najwyższej z wysp….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Ja, Hyoudou Issei, stanąłem na najwyższej z unoszącej się wysp i spojrzałem na moich przeciwników. Byli nimi; przywódca mitologi nordyckiej, Widar-san i Drużyna Walkirii. Cztery walkirie stanęły wokół swojej przywódczyni, Brynhildr-san, podczas gdy po naszej stronie była trójka osób, Ravel, Rossweisse-san i ja. Widar-san uniósł rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witaj, Sekiryuuteiu – powiedział, po czym wskazał niebo palcem. – Chcesz iść tam, prawda? Cóż, zgodnie z zasadami, mecz wygra ten, kto pierwszy osiągnie główny cel. Ale to nudne, prawda? Zarówno dla mnie, jak i dla widzów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach kilka razy tupnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc stoczmy mecz tutaj. Ja zajmę się tobą, a walkirie resztą, oczywiście tą młodą damą z Rodu Feneks też.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, łatwo to było zrozumieć. Ja będę walczył z Widarem-san, a Rossweisse-san i Ravel z walkiriami. Rossweisse-san stanęła naprzeciwko Brynhildr-san i swoich byłych koleżanek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Brynhildr-senpai, i wy wszystkie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brynhildr-san powoli dobyła miecza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ty…pewnie trenowałaś, prawda? – zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san skinęła głową i uniosła różdżkę Misteltein.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, nawet jeśli nigdy nie wygrałam ani jednego pojedynku z tobą, to nadal rzucam ci wyzwanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, nie mam nic przeciwko. Moim panem jest Widar-sama, a twoim Czerwony Smok. Najwyraźniej nie mamy innego wyboru, niż stoczyć ze sobą walkę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może nie jestem zbyt pomocna, ale postaram się zrobić, co tylko będę mogła – powiedziała Ravel do Rossweisse-san, która przygotowywała się do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak oto rozpoczęła się walka pomiędzy Drużyną Walkirii, a Rossweisse-san i Ravel! Tymczasem ja stanąłem naprzeciwko Widara-san. Mój wewnętrzny głos, Ddraig, odezwał się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Po rozpoczęciu walki z upadłym aniołem, twoim przeciwnikiem nareszcie jest bóg.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aach, racja. Cóż, walczyłem już z Lokim, ale…sądzę że to się nie liczy, ponieważ jednocześnie, walczyli z nim moi towarzysze. Więc to może być mój pierwszy raz, kiedy będę walczył na poważnie z bogiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[…Prawdę mówiąc, też bym chciał powalczyć z Tyfonem.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była część mnie, która myślała o nich, jako o „współpotworach”, ale obecnie, musiałem pokonać szefa bogów, który stał przede mną! Gdy spojrzeliśmy na siebie, Widar-san i ja ruszyliśmy do walki. Gdy zadałem cios pięścią, Widar-san łatwo zatrzymał go swoim butem, z którego był taki dumny! Moja pięść i…kopniaki Widara-san nawzajem się wykluczały! Zadając ciosy, zacząłem recytować inkantację!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mieszkający we mnie Szkarłatny Czerwony Smok przebudzi się z twojego panowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klejnoty na mojej prawej rękawicy zaczęły świecić oślepiającym, szkarłatnym światłem. Jednocześnie dalej wymieniałem kopniaki i ciosy z Widarem-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Szkarłatny Niebiański Smoku którego posiadam wewnątrz siebie, wzrośnij by stać się Królem – głos Ophis rozległ się z klejnotów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kruczoczarny Bogu Nieskończoności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klejnoty na lewej rękawicy zaczęły świecić kruczoczarną aurą. Widar-san odskoczył w tył, gdy to zobaczył. Niesamowita szkarłatna aura okryła całe moje ciało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wspaniały Czerwony Bogu Marzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kruczoczarna aura nieskończoności skondensowała się….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czuwając nad zakazanymi istotami, powinniśmy stać się tymi, którzy przekraczają granice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja szkarłatna zbroja została zabarwiona kruczoczarnym wzorem. Moc Boskiego Smoka w pełni się ujawniła. Teraz razem wyrecytowaliśmy ostatnią linijkę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zatańczmy razem jak ogień w piekle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[S∞F!! S∞F S∞F!! S∞F S∞F S∞F!!!! S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F!!!!!! S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F!!!!!!!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie klejnoty rozbrzmiały głosem, który mówił [S∞F!!] i przenikał do duszy. Na klejnotach pojawił się symbol nieskończoności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Smocza ∞ Furia!!!!!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy skończyłem inkantację, zmieniłem zbroję w kruczoczoczarno-szkarłatną! Dotąd, moja Smocza Pseudodeifikacja mogła trwać tylko dziesięć sekund, ale…teraz jest inaczej! Wewnątrz klejnotu na mojej lewej rękawicy, symbol nieskończoności obrócił się do pionu i podwoił, tworząc liczbę 88. To oznaczało, że obecnie mogę… Ponownie zadałem Widarowi-san kopniaki i ciosy, wytrącając go z równowagi! W mgnieniu oka skróciłem dzielący nas dystans i wysunąłem Ascalona z mojej lewej ręki! Widar-san uniknął mojego szybkiego cięcia, odskakując w tył i oddalając się od ostrza mojego miecza! Jednak nie był to jedyny Ascalon, którego miałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ascalon II!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Drugie Ostrze!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z nowym komunikatem, z mojej prawej rękawicy wysunął się drugi Ascalon! Widar-san nie mógł tego całkowicie uniknąć, ponieważ nie spodziewał się czegoś takiego! Ten mecz był pierwszym, kiedy skorzystałem z drugiego Ascalona. Nic dziwnego, że był zaskoczony! Widar-san, który został cięty, próbował mnie kopnąć! Ale ja szybko odzyskałem równowagę i szybko zadałem mu cios! Widar-san próbował odbić moje ataki swoimi specjalnymi kopniakami, ale moja pięść trafiła w jego kopniaki i wytrąciła z równowagi! Nie okazywałem mu żadnej litości. Natychmiast znalazłem się przy nim i uderzyłem w twarz! Odgłos ciosu rozniósł się echem po całej okolicy. Trafiłem Widara-san w twarz, ale…kopniak błyskawicznie trafił w moją lewą rękę. Uderzenie przeszło przez moją rękę do zbroi i spowodowało znacznie uszkodzenia. Widar-san cofnął się, po tej wymianie ciosów. Na jego lewym przedramieniu było zadraśnięcie, z którego ciekła krew. Leciała mu także z nosa. Udało mi się go w końcu trafić. Cóż, gdy korzystam ze Smoczej Deifikacji, mogę nawet pokonać boga! Widar-san napiął swoje przedramię i zatrzymał krwawienie. …Mógł zrobić coś takiego tylko poprzez naprężenie muskułów…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale mi dołożyłeś. Jakoś udało ci się dorównać przeciwnikowi, który jest bogiem. Kto by pomyślał, że staniesz się taki silny – powiedział z radością Widar-san, gdy ścierał krew z twarzy i patrząc na moją rękawicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał rację. Cudowny lek, Amryta odniósł na mnie taki wpływ, że mogłem wytrzymać w stanie Smoczej Deifikacji przez osiemdziesiąt osiem minut. Mogłem więc wytrzymać w tej formie ponad godzinę… To duża zmiana. Nazwanie tego szybko ewolucją, nie byłoby przesadą. W końcu to zdolność, która może nawet zabić boga tej klasy, było ważnym kluczem do zwycięstwa nad potężniejszymi drużynami. …Jednak ta moc też mieszkała wewnątrz mnie. Mogłem ją osiągnąć dzięki mojej motywacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, ja też zrobiłem rzeczy, które mogły mnie kosztować życie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widar-san wyglądał na zadowolonego z mojej odpowiedzi. Jednakże, nawet jeśli byłem w stronie ofensywnej, to było coś, co mnie niepokoiło. Cyfra [8], która wyświetliła się na klejnocie mojej prawej rękawicy. Nie było jej tam, kiedy badaliśmy mój Boski Dar, aby zobaczyć, jak Amryta mógł ją zmodyfikować. Zakładając, że było to jakieś odliczanie, myślę że oznaczało to osiem minut, ale… Co się stanie, gdy dojdzie do zera…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem sobie pozwolić na swobodne myślenie o zmianach w moim ciele, ale w międzyczasie, niedaleko ode mnie, odbywała się brutalna walka pomiędzy Drużyną Walkirii a Rossweisse-san i Ravel. Walkirie podzieliły się na dwie grupy, pierwsza specjalizowała się w walce wręcz, a druga w walce na dystans i używała magii, jako głównej broni. Obie grupy atakowały Rossweisse-san i Ravel jednocześnie! Do tego Brynhildr-san zaatakowała ostrzem nasyconym magią ! Rossweisse-san stworzyła obronny magiczny krąg i obroniła się przed mieczem swojej senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Magia obronna! Kiedy byłaś w drużynie, nie chwaliłaś się tym! – powiedziała Brynhildr-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale wiesz, że zawsze miałam do tego talent! – odparła Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Różdżka Mistilteinn świeciła się jasno w jej dłoni, gdy zwiększyła swoją magiczną moc! Wytrzymałość kręgu magicznego została wzmocniona, gdy Brynhildr-san uderzyła w niego mieczem! Jednakże, zanim Brynhildr została odrzucona, zakreśliła dłonią jakiś znak i krzyknęła „Uwolnienie!”, po czym magiczny krąg stworzony przez Rossweisse-san, zniknął!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Teraz! – rozkazała Brynhildr-san Drużynie Walkirii!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie walkirie zaatakowały jednocześnie magią ognia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bądź ostrożna! To niebezpieczne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel pojawiła się nagle przed Rossweisse-san i stworzyła obronny magiczny krąg, który ją ochronił! Precyzja obronnej magii została przygnieciona i natychmiast zniszczona przez Drużynę Walkirii. Kula ognia uderzyła prosto w Ravel! Na szczęście pochodziła z nieśmiertelnego Rodu Feneks, więc nawet jeśli oberwała takim atakiem, to płomienie tylko przywrócą jej ciało do pierwotnego stanu. Jednakże, zdrowienie wykorzysta wiele wytrzymałości. Jeśli jej ciało zostanie kilka razy zniszczone, prędzej czy później zostanie pokonana, z powodu braku wytrzymałości. Rossweisse-san była zszokowana z faktu, że jej obronny magiczny krąg został zniszczony. Skoro tym razem zarejestrowałem ją jako Gońca, to jej magiczna moc została wzmocniona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie wzmocniłaś swojej słabości od tamtego czasu, prawda? Twoją specjalnością było atakowanie i przez to, że próbowałaś kontratakować, miałaś pełno luk w obronie. Nic się nie zmieniłaś od tamtego czasu – powiedziała Brynhildr-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten szyderczy komentarz sprawił, że Rossweisse-san czuła się sfrustrowana. Brynhildr-san wymierzyła miecz w Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dzięki tej różdżce, twoja magiczna moc przekracza nawet moją. Nie, nawet bez tej różdżki, jesteś lepsza ode mnie, pod względem magicznej mocy. Jednak magia to nie tylko moc, wiesz o tym?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drużyna Walkirii ponownie zebrała się wokół Brynhildr-san. Wojowniczki odezwały się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest mi ciebie żal, Rossweisse-san. Jednak to rozkaz naszej przywódczyni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To kara za to, że znalazłaś chłopaka przed nami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale założę się, że nawet się jeszcze z nim nie całowałaś!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zasadniczo Walkirie dzielą się na dwa typy. Typ pierwszy to taki, który szybko znajduje sobie chłopaka i równie szybko odchodzi z drużyny, zaś drugi jest walkiriami bez przerwy i nie potrafi sobie znaleźć chłopaka przez długi czas. One właśnie są tutaj… Ich przywódczyni też jest takim typem – powiedział do mnie Widar-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aachh, więc te walkirie nie potrafią sobie znaleźć chłopaka, hę… Zaraz, Brynhildr-san też….?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pierwszy pocałunek dziewicy i jej cnota, mogą zostać zabrane tylko przez księcia, którzy przyjedzie na białym koniu. Zgadzacie się ze mną wszystkie? – powiedziała dumnie Brynhildr-san, kiedy patrzyłem się na nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! – odparły wszystkie walkirie jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę na b-białym koniu, huhhhhhhhhhh!? … P-przywódczyni Drużyny Walkirii… Najsilniejsza walkiria jest…jakąś marzycielką….! J-jest taka słodka, co nie!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zrobiłam to… – mruknęła Rossweisse-san, cała czerwona na twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hę? Co zrobiłaś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Całowałam się z Hyoudou Isseiem-kun – odparła Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczynając od Brynhildr-san, każdą z walkirii zamurowały te słowa. Atmosfera zgęstniała. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– … C-c… C-c-c-c-c…. Całowałaś się? Z chłopakiem? – powiedziała Brynhildr-san, trzęsącym się głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san skinęła głową na pytanie Brynhildr-san. Kiedy wszystkie walkirie były w szoku, natychmiast straciły zapał do walki! T-tak je to zszokowało!? Czy pocałunek była taki ważny dla walkirii, które nie miały żadnych związków z mężczyznami!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niemożliwe! Jesteś zbyt zboczona! Zboczonaaaaaaaaa! Nie wierzę że zrobiłaś coś takiego przed ślubem! Cuś pudubnego! – wrzeszczała Brynhildr-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaczęła mówić z akcentem! „Cuś pudubnego!”! Pozostałe walkirie też się zaczerwieniły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś zboczona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Posunęłaś się za daleko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja nawet nie trzymałam nigdy chłopka za rękę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– I to z młodszym od siebie mężczyzną! Jak zboczona jesteś!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…N-nie mogłem nic powiedzieć. R-rozumiem, więc walkirie-singielki są niesamowicie niewinne. Cóż, z Rossweisse-san jest tak samo. Uwaa, co za marnotrawstwo! Nie mają chłopaków, nawet jeśli są takie ładne!  W każdym razie czy wszystkie walkirie mówią z takim akcentem…? Dzisiaj wiele się nauczyłem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Brynhildr nadal jest dziewicą. Oczywiście reszta walkirii z drużyny też. W porównaniu do Rossweisse-san, wszystkie są takie nijakie – szepnął mi Widar-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówisz poważnie!? Brynhildr-san i wszystkie walkirie w drużynie… To rozwinęła si we wspaniałą sytuację, ale nasza strateg nie miała zamiaru opuszczać gardy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Straciły czujność! Rossweisse-sama, atakujmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– M-masz rację!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san natychmiast zaatakowała magią Drużynę Walkirii, trzymając różdżkę w dłoni. Przeciwniczki zostały zalane ulewnym deszczem! Straciły czujność, gdyż „Nasza była towarzyszka pocałowała kogoś przed nami” i…….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kyaaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzyła w nie potężna magiczna moc Rossweisse-san i wszystkie zostały spowite odsyłającym światłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cztery Piony z Drużyny Królów Przyjemności zostały wyeliminowane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komentator ogłosił wyeliminowanie przeciwników z walki! W porządku! Nie sądziłem, że to całowanie się z Rossweisse-san ostatniej nocy, będzie miało taki wpływ na mecz! Jednakże, skoro Drużyna Walkirii została pokonana przez Rossweisse-san, Brynhildr-san uspokoiła się i wzięła w garść. Ostrze jej miecza błysnęło światłem. To musi być magia. Ponieważ Rossweisse-san i Ravel były diablicami, światło było dla nich zabójcze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To była moja wina. Wracajmy do walki, dobrze?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walka pomiędzy Rossweisse-san i Ravel, a Brynhildr, przybrała na sile.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypatrywanie się walce walkirii był fajną rzeczą, ale… Moim priorytetem była walka z Widarem-san, który stał przede mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dalej możemy tak się ze sobą bić, ale nie jest to zbyt widowiskowe. Też chcę podbić serca widzów – powiedział mój przeciwnik, po czym stworzył w swojej dłoni magiczny krąg. Ten wzór należał do nordyckiej magii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Twój goniec nazywa się Asia-chan, prawda? Przyciągnęła uwagę, ponieważ jest smoczą kapłanką. Dlatego ja też miałem interes w tym, aby zawrzeć pakt ze sławnym smokiem. Dlatego dodałem go do drużyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widar-san mówił zapewne o Midgardsormrie. Tym razem też miał wziąć udział w meczu, ale dotąd go nie widzieliśmy. Mógł spać obok pnia Yggdrasila…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przybądź tutaj, potężny smoku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach, coś wypadło z magicznego kręgu na dłoń Widara-san. To była figurka olbrzymiego smoka, który spał na samym dole drzewa. Nie przyzwał go tu w prawdziwej postaci, ponieważ miała ona jakieś pięćset do sześciuset metrów długości, a tylko w projekcji. Było to zupełnie tak, jakby przyzwano jego świadomość podczas ataku Lokiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czas aby Midgardsormr pokazał na co go stać… Hej obudziłeś się? – Widar san próbował mówić do projekcji Midgardsormra, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……ZZZZZZZZZ……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leniwy smok dalej spał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najpierw muszę go obudzić….. – Widar-san westchnął i szturchnął projekcję palcem. Najwyraźniej musiało to mieć wpływ na jego prawdziwą postać, bo otworzył oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co...? Co jest? Och, to ty, Widarze… Co się dzieje?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bez żadnego „Co się dzieje?”. Musisz mi pomóc, zgodnie z paktem który zawarliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Dobra… Nie mam wyboru. Ale proszę, zróbmy to szybko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach, magiczny krąg rozbłysnął i zmienił się w klejnot. Znałem go skądś. Azazel-sensei używał kiedyś czegoś takiego… Widar-san uniósł nogę i zajął się mechanizmem umiejscowionym na swoim obuwiu. Było tam zgłębienie, w które zdawało się coś pasować. Widar-san umieścił tam klejnot i w jednej chwili zaczął on emanować szarym światłem. …On chyba nie zamierza…! Całe ciało Widara-san okryła szara aura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Te buty to ulepszony model. Z pomocą Grigori, nasza nordycka mitologia próbowała skopiować system Boskiego Daru, wykorzystując także moc prawdziwego Yggdrasila!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Światło którym emanował Widar-san, było tak jasne, że okryło ono całą wyspę, a ja musiałem zakryć oczy! Po tym jak światło się ustabilizowało, moim oczom ukazała się zbroja płytowa, zrobiona ze smoczej mocy, taka jak Valiego, Sajiego oraz moja! Zupełnie jakbym miał deja vu! To było…zupełnie jak wtedy, gdy Azazel-sensei zmienił Fafnira w zbroję! Zbroja sztucznego Boskiego Daru! Widar-san używał czegoś takiego! Pakt z…Smoczym Królem, Midgardsormrem! Szara zbroja płytowa! Jednak były pewne różnice pomiędzy naszymi zbrojami, a tą, stworzoną metodą Azazela-sensei. Większa część jego zbroi był skupiona wokół jego stóp, i to było centrum całej konstrukcji. Część jego nóg także była opancerzona bardziej, niż ręce. Pasowało to do niego, skoro walczył głównie za pomocą kopniaków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Można powiedzieć, że to broń półboga. Asgardzka wersja sztucznego Boskiego Daru. Nazwałem tą formę Ziemskim Berserkiem Ragnaroku. To proste, ale dobre imię, prawda? – wyjaśnił Widar-san, tupiąc w ziemię, po czym przygotował się do skoku. – Dobrze, czas na drugą rundę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z turbin na plecach Widara-san wystrzelił ogień! Chwilę później pędził z pełną prędkością w moim kierunku! Natychmiast odpowiedziałem, zadając cios, ale Widar-san natychmiast zrobił unik i moja pięść minęła go o kilka milimetrów! Widar-san odwrócił się i kopną mnie w głowę! Próbowałem zrobić unik, ale Widar-san skręcił swoje ciało i znów kopnął! Co za akrobatyczne ruchy! Ponieważ nie mogłem odpowiedzieć na ten drugi kopniak, próbowałem osłonić się lewą ręką i oberwałem! Otrzymałem potężny kopniak, który przebił się przez moją obronę i poleciałem w tył! Padłem na ziemię i przeturlałem się po niej, po czym zerwałem się na nogi i spojrzałem w stronę Widara-san...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Za wolno!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widar-san już był obok mnie i bez chwili wahania kopnął! Siła tych uderzeń…przeniknęła przez moją zbroję i dotarła do ciała! Uff! Te kopniaki były szybkie! Nie potrafiłem zauważyć, skąd nadchodziły, ani też w którą część mojego ciała były wymierzone, gdyż Widar-san ciągle zmieniał ich trajektorię! Za każdym razem znajdował też lukę w mojej obronie i od czasu do czasu kopał mnie prosto w brzuch! W porównaniu do ciosów, kopniaki były bardziej różnorodne i mniej przewidywalne. Ale ich szybkość, zwinność i siła, przekraczała nawet to, czego się spodziewaliśmy! Jak się nad tym zastanowić, to był to pierwszy raz, kiedy walczyłem z kimś, kto kopał i było to bardzo trudne! Także jego szybkość była niesamowita, więc potrafił przewidzieć moje ataki i ich uniknąć! Gdybym miał go do kogoś porównać, to uznałbym, że ma podobny styl walki co Kiba, ale on używał mieczy, nie kopniaków! Co więcej, mając mój smoczy pancerz, mógłbym zniszczyć jego zbroję zabójcą smoków! Zdublowałem moc Ascalona w mojej ręce i zaatakowałem, ale…uniknął go, zupełnie jakby wszystko przewidział! Tak więc to za mało na niego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naśladując innych użytkowników Boskiego Daru, którzy też nosili taką zbroję, również stworzyłem specjalny ruch – powiedział Widar-san, gdy unikał moich ciosów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widar-san skoncentrował w swoich stopach olbrzymią ilość aury! To wystarczyło, abym zaczął się trząść! Ta aura zmieszała się z szarą aurą Midgardsormra i stworzyła przerażającą, gęstą falę, która nie powinna nawet istnieć. Widar-san szybkod odskoczył z miejsca w którym stał i tworzył w powietrzu magiczne kręgi, które wykrzystywał, jako odskocznie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Strzał!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z tym głosem, z klejnotów na zbroi Widara-san, rozległ się kolejny dźwięk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Maksymalna Szarża!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widar-san, który był spowity niesamowitą ilością aury, ruszył na mnie z olbrzymią szybkością! Próbowałem zrobić unik, gdyż mogłoby być niebezpiecznie, gdybym oberwał bezpośrednim uderzeniem, ale…zanim to zauważyłem, za moimi plecami pojawił się magiczny krąg, który mnie skrępował! Wypuściłem aurę z całego mojego ciała o zniszczyłem magiczny krąg. Znów mogłem się swobodnie ruszać, ale było już za późno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Strzał Fimbulvinter!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kopniak Widara-san trafił mnie w brzuch… Po otrzymaniu takiego ciosu, poleciałem daleko w tył, nad latającą wyspą i uderzyłem w pień Yggdrasila! …Część drzewa została brutalnie zniszczona, a siła kopniaka ustała. …Ja…całe moje ciało trzęsło się od obrażeń, których doznałem z powodu tego kopniaka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gaha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyplułem krew z ust. …Część zbroi została uszkodzona. Ten pojedynczy cios od boga, mógł nawet zniszczyć zbroję Smoczej Deifikacji, hę… Jakoś wstałem na nogi, rozpostarłem skrzydła i wróciłem na latającą wyspę. Zarówno spiker jak i komentator zaczęli rozmawiać o ataku z wcześniej:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fimbulvinter, oznacza „Wielką Zimę”. Według mitologii nordyckiej, miała to być straszliwa zima poprzedzająca Ragnarök.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przywódca bogów Widar-senshu nazwał tak swój sekretny atak. Doprawdy jest przerażający, skoro tak bardzo uszkodził czarną zbroję Sekiryuuteia…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli zbroja została naprawiona, to jeśli bym oberwał tymi kopniaki więcej razy, wtedy moja zbroja Smoczej Deifikacji nie wytrzymałaby… Nie miałem innego wyboru, niż znalezienie luki w obronie Widara-san i wykończenie go Niszczycielem Longinusa lub Nieskończonym Podmuchem. Kiedy tak myślałem o moim następnym ruchu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoczek i Wieża z Drużyny Sekiryuuteia Płonacej Prawdy, zostali wyeliminowani z walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było…komentator zgłosił że gracze z mojej drużyny odpadli z gry! Kiedy byłem zszokowany, komentator mówił dalej:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dwa Piony z Drużyny Sekiryuuteia Płonącej Prawdy zostały wyeliminowane z walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Mówisz poważnie. Ravel nadal walczyła, czyli dotyczyło to Bovy i Elmenhilde… Kiedy otrzymywałem raport o wycofaniu z meczu moich towarzyszy, ich przeciwnicy zbierali się razem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gahahaha! Nadal go nie pokonałeś, Widarze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym który się pojawił, śmiejąc się radośnie, był olbrzymi Król Potworów, Tyfon. Walczył z Bovą, Elmenhilde i Roygun-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diablica dotrzymywała mi kroku aż do samego końca, ale…zemdlała z powodu braku wytrzymałości. Byłem pewien, że wkrótce zostanie odesłana – powiedział Tyfon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Roygun-san została wyeliminowana…. Nawet gdyby nie odpadła, to i tak nie miała już sił, aby dalej walczyć, huh. Nadleciał Apollo-san, wraz z blaskiem światła słonecznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam za spóźnienie. Zajęło mi to trochę więcej czasu, niż myślałem – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro tu był, to znaczyło to, że Xenovia, Irina i Nakiri…. Do tego przebił się przez barierę Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przez tą pochwę Excalibura nie mogłem pokonać użytkowniczki Durandala, ale zamknąłem ją w klatce ze światła, więc nie wydostanie się stamtąd – powiedział Apollo-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Xenovia stała się nieśmiertelna, dzięki pochwie Excalibura, ale była nieobecna z powodu tego, że Apollo ją uwięził!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam. Tak jak się spodziewałem, Sekiryuutei jest na zupełnie innym poziomie. Najwyraźniej nie pokonam go tak łatwo – powiedział Widar-san do Tyfona i Apolla-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tyfon roześmiał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fajnie! W takim razie zajmę twoje miejsce! Ddraig, chodźże tutaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej bardziej chciał walczyć z Ddraigiem, ni ze mną. Widar-san pokręcił jednak głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, ja rozpocząłem ten pojedynek i ja go zakończę. …W każdym razie, gdzie jest Artemis?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bogini dotąd się nie pokazała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najwyraźniej Smocza Kapłanka, która używa Fenrira, jest silniejsza niż się spodziewaliśmy, chociaż w inny sposób. Najwyraźniej Fafnir zniknął, bo jego czas już miną, ale…jego wola do chronienia tej dziewczyny naprawdę jest jak klątwa i żaden atak nie może jej dosięgnąć – wyjaśnił Apollo-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze względu na zasady, Fafnir nie mógł uczestniczyć w grze przez zbyt długi czas, gdyż był zbyt silnym chowańcem. Jednakże, jego umiejętności i ochrona pozostały, nawet jeśli zniknął. Jego wola aby chronić Asię, była naprawdę silna. Atak zadany ze zbyt małą siłą, nie wyrządziłby Asi żadnej krzywdy, nawet gdyby zrobił to bóg. Takimi silnymi uczuciami darzył Fafnir Asię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fafnir zawsze miał skłonności do tego, aby do samego końca chronić ważne dla siebie skarby – wyjaśnił Widar-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak się nad tym zastanowić, to Fafnir pochodził z mitologii nordyckiej. …I tak oto to wszystko zmieniło się w okropną sytuację. Widar-san i Apollo-san, dwaj wielcy szefowie bogów, stali właśnie przede mną, i był tu także Król Potworów, Tyfon. Nawet jeśli mógłbym użyć przeciwko nim Smoczej Deifikacji…to niemożliwym było, abym pokonał ich trzech jednocześnie. Jednak moja drużyna nie miała już siły, aby z nimi walczyć, skoro tylu moich towarzyszy zostało wyeliminowanych. Teraz mógłbym tylko lecieć wysoko w górę, aby dotrzeć na czubek Yggdrasila, albo…. Ale tego nigdy by mi nie wybaczyli… Spojrzałem na Rossweisse-san. Walka z Brynhildr-san z pewnością była bliska, ale nie sądziłem, aby przegrała. Jeśli bariera magiczna Rossweisse-san działała, to wtedy zdecydowanie wygramy. Chciałem użyć tej bariery także tutaj, ale… Chyba nie mogłem pozwolić sobie na powiedzenie czegoś takiego…..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szach i mat? Nie, nie, nie mogę się teraz poddać! Już zdecydowałem, że wygram. Pod żadnym pozorem nie mogłem przegrać! Gdyby do tego doszło…Widar-san zabrałby mi Rossweisse-san! Musiałem tego uniknąć. Chociaż, jeśli to Widar-san… Nie, nie, nie, nie powinienem tak myśleć! Zwyciężę, jeśli będę walczył! Nadal mogę walczyć! Nadal mam siłę i wytrzymałość do walki! …Ale to za mało. Moc do walki nie wystarczy! Gdyby tylko dwójka ludzi… Nie, gdyby tylko jeden z moich towarzyszy mógł walczyć u mojego boku, wtedy może…! Tego typu myśli przelewały mi się przez głowę. Ósemka na klejnocie mojej prawej rękawicy, wkrótce zmieni się w zero. …To jest…co to znaczy? Nie rozumiem… Nagle odezwał się Ddraig:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[…Rozumiem, wreszcie zrozumiałem. Partnerze, to oznacza…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ósemka zmieniła się w zero, klejnoty na mojej zbroi błysnęły tak jasnym światłem, jakiego nigdy wcześniej nie widziałem! Emanowały głębokim, szkarłatnym światłem! Zaczęło przybierać jakiś kształt! Nagle, przed moimi oczami pojawił się…olbrzymi czerwony smok! Była taki majestatyczny i wyglądał znajomo... On sam wydawał się być zaskoczony, gdy rozglądała się dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wow! Nagle na polu gry pojawił się smok! Przeszukujemy dokumenty i pytamy się o zdanie ekspertów, ale… – oznajmił komentator.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czyż to nie Walijski Smok!? To wygląda tak, jakby Czerwony Cesarski Smok z legend, pojawił się osobiście! – dodał drugi komentator.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było tak jak powiedział… Tak…ten czerwony smok był Ddraigiem, którego spotkałem kilka razy wcześniej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ddraig!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czerwony smok spojrzał na mnie i uśmiechnął się szeroko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, partnerze. To ja, Czerwony Cesarski Smok, Ddraig!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Kuuuuuuuuuuuuuuu! To prawda!? Ddraig pojawił się właśnie przede mną w swojej własnej, smoczej postaci!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Najwyraźniej to wpływ tego cudownego leku. Nie wiem skąd to się wzięło, ale najwyraźniej to moc, która była zapieczętowana w Boskim Darze, a która tymczasowo została wyzwolona – powiedział Ddraig.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale nawet jeśli się tutaj pojawiłeś, to wciąż noszę moją zbroję!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To znaczy że nadal jesteśmy połączeni. Nie możemy żyć oddzielnie, partnerze. Obaj zaszliśmy razem tak daleko – powiedział Ddraig, uśmiechając się jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Masz rację!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie widziałem, dlaczego Ddraig pojawił się tu we własnej osobie. Pewne jedynie było to, że coś takiego mogło się zdarzyć, gdyż wspólnie się rozwijamy i zdobywamy doświadczenie! Stanąłem u boku Ddraiga. Były tu teraz Dwa Cesarskie Smoki...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Teraz ja będę twoim przeciwnikiem, Tyfonie. Skoro tak mnie wzywałeś do walki, to chętnie ją z tobą stoczę – powiedział Ddraig, stając przed Tyfonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Volume 25 Illustration 2.png|thumb]] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tyfon zadrżał, gdy pojawił się Ddraig. Wdawał się cieszyć bardziej, niż wcześniej! Roześmiał się też z radością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kuhahahahahahahahahaha! To jest najlepsze! Kto by pomyślał, że w tych czasach i w tej chwili moim przeciwnikiem będzie Czerwony Cesarski Smok Y Ddraig Goch!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego olbrzymie ciało wzbiło się w powietrze! Ddraig także rozpostarł swoje skrzydła i poleciał za nim! Gęsta i dzika aura, która pochłonęła całe ciało Ddraiga, sprawiła, że nawet całe powietrze stało się zimne! To aura Ddraiga! Co za skandaliczna siła! Była porównywalna z aurą mojej Smoczej Deifikacji, albo nawet silniejsza…. Tyfon kontrolował pogodę i stworzył burzowe chmury i próbował motać piorunami w olbrzymie cielsko Ddraiga! On jednak nie próbował robić żadnych uników i wziął je prosto na siebie. Iskry przebiegły tylko po jego ciele i nie wyrządziły żadnych szkód! Poważnie!? Atak tymi potężnymi błyskawicami skończył się w ten sposób!? Ddraig napełnił brzuch powietrzem i zionął ogniem! Był tak potężny, że zakrył całe niebo! Tyfon próbował ugasić ogień silnym wiatrem, ale nic to nie dało i całe jego ciało zostało pochłonięte przez ogień! Płonął w ogniu Niebiańskiego Smoka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nuguuuuu! Co za potężne płomienie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeniknął! Atak Ddraiga przeniknął Tyfona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie pozwolę ci!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bóg Słońca, Apollo-san poleciał w stronę Ddraiga z prędkością światła, uwalniając jednocześnie swoją boską aurę, lub światło! Ddraig wypaczył trajektorię boskiej aury, uderzając jednocześnie skrzydłami i kontratakując smoczą aurą! Apollo-san stworzył przed nim obronny magiczny krąg, ale został łatwo zniszczony i oberwał potężną, smoczą aurą! Bóg Słońca poleciała aż do Yggdrasila! Część drzewa została zniszczona przez siłę uderzenia! Apollo-san był zszokowany, gdy wydostał się z pnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niemożliwe! Żeby ktoś był w stanie przebić się przez moją barierę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zapomniałeś? Wzmocnienie i Przeniknięcie są moim zdolnościami. Mogę zwiększyć moc moich płomieni i przeniknąć nimi przez twoją barierę – powiedział dumnie Ddraig.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, to było specjalnością Ddraiga. Oryginalne zdolności, które mieszkały w moim Boskim Darze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Legendarny Niebiański Smok Ddraig, wrócił do życiaaaaaaaaaaaaa! Co za niespodzianka! Kto by się spodziewał, że dojdzie do czegoś takiego! Są Dwa Czerwone Cesarskie Smoki! Wyszło na jaw to, co organizatorzy myśleli na temat wskrzeszenia Ddraiga! – oznajmił komentator.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje serce biło jak szalone! Wskrzeszenie Ddraiga z pewnością było dobra rzeczą, ale nie był zarejestrowany, jako członek mojej drużyny, ani ni był moim chowańcem! Jak w ogóle ocenić tą sytuację!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– C-cóż, skoro Czerwony Cesarski Smok Ddraig mieszkał pierwotnie w Boskim Darze Hyoudou Isseia-senshu, to można ich obu uznać za tą samą osobę. Dlatego, nawet jeśli Niebiański Smok Ddraig się pojawił, to można go uznać za nową zdolność Hyoudou Isseia-senshu! Dokładnie tak! Innymi słowy, organizatorzy nie dopatrzyli się złamania zasad! Do jakiej ciekawej rzeczy doszło! Mamy Dwa Niebiańskie Smoki! – oznajmił komentator.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ochh! Więc to dopuszczalne! Cóż, w końcu pojawiło się coś, co pierwotnie we mnie mieszkało. Sądzę że organizatorzy tak właśnie sądzili. Jednak czułem, że to nie do końca w porządku! Ddraig roześmiał się, jakby nie było przeciwnika, który mógłby mu sprostać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcecie sprawdzić jeszcze raz? Jak silny byłem, jako Niebiański Smok!? – powiedział do Tyfona i Apolla-san&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig dalej atakował Tyfona! Płomienie i aura, którą emanował Ddraig, były wymieszane z mocą Wzmocnienia i Podarunku, więc wszystko trafiało w Tyfona z pełnią mocy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Guuuuuuuh! Ddraig! Naprawdę jesteś interesujący!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo że Tyfon otrzymywał obrażenia, to śmiał się, zupełnie jakby przynosiło mi to masę radości! Na niebie, które otaczało sztucznego Yggdrasila, legendarne potwory kontynuowały walkę! Wściekłe płomienie i pioruny, będące na legendarnym poziomie, całkowicie pochłonęły niebo! Ataki, które wystarczały na pokrycie całego pola, ciągle się powtarzały, a intensywna bitwa toczyła się na legendarnym poziomie! Nawet gigantyczny Yggdrasil, mimo że był fałszywy, cały się trząsł! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Apollo! Pomóż Tyfonowi! Sam nie poradzi sobie z Ddraigiem! To będzie koniec, jeśli nasz Król zostanie pokonany! – Wrzasnął Widar-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzeczywiście, Tyfon był Królem. Jeśli zostanie pokonany, mecz się zakończy i wygramy. Jestem pewien, że ich drużyna nie pozwoli, aby Tyfon został tak łatwo pokonany. Wiedziałem o tym, nawet jeśli tego nie powiedzieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiem! Ale…..!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gahahahaha! To zabawne! To takie fajne, Ddraiiiiiiiiiiiiig!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niespodziewanie, brutalna walka trwała nadal, zupełnie jakby miał na tym punkcie obsesję, ale Apollo nie potrafił się do nich przyłączyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Od zawsze byłeś bitewnym maniakiem, Tyfonie! Bardzo dobrze! Wprawdzie moje nowe, wskrzeszone ciało, jest trochę ociężałe, ale walcząc z tobą się rozgrzeję!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, ponieważ Apollo-san nie mógł tak zostawić Tyfona, więc w końcu dołączył do walki. Jednakże, nawet jeśli Ddraig walczył zarówno przeciwko Tyfonowi, jak i Apollu, to i tak potrafił sobie poradzić z oboma naraz! Nagle w Apolla uderzyła święta aura w kształcie krzyża! To był Krzyżowy Kryzys! Kiedy spojrzeliśmy w kierunku, z którego nadleciał, zobaczyliśmy że na klatce schodowej Yggdrasila stała poobijana Xenovia, która trzymała Durandala i Excalibura! Przyszła tutaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Bogu Słońca, dlaczego nie będziemy kontynuować naszej walki, dopóki nie stracę całej wytrzymałości? – powiedziała Xenovia do Apolla-san, gdy biła z niej chęć do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia, która ciężko oddychała, była taka dzielna! Apollo-san roześmiał się, gdy zobaczył Xenovię i uśmiechnął się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rozumiem, więc Skoczek Sekiryuuteia-dono jest nieśmiertelna w każdym aspekcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Druga walka pomiędzy Apollem-san i Xenovią, zaczęła się! …Jeśli Ddraiga i Xenovia chcieli walczyć, więc i ja powinienem się skoncentrować. Znów spojrzałem na Widara-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niedobrze. Kto by pomyślał, że będą tu dwa Czerwone Smoki. Nagle straciliśmy osąd sytuacji. Ale nadal mamy własną walkę, prawda? – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak – odparłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja! To idealny czas! Powinienem to powiedzieć teraz, skoro nabraliśmy już takiego impetu. Wziąłem głęboki wdech i wrzasnąłem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rossweisse-san, usłysz mnie proszę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się przygotowałem, oznajmiłem jej coś głośnym głosem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ROSSWEISSE-SAN! PROSZĘ URODŹ MOJE DZIECKOOOOOO! PROSZĘ, URODŹ DUŻO, DUŻO MOICH DZIECI!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widar-san zostął wybrany jako dziedzic. A Rossweisse-san miała być jego żoną. …Nie mogłem pozwolić, aby tak się stało! Rossweisse-san była…kimś ważnym dla mnie! Rossweisse-san wstrzymała swoje ataki, aby odpowiedzieć na moje wyznanie. Jej twarz pokryła się czerwienią!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-ja… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle zaczęła się głośno drzeć:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– URODZĘ CI DZIECKO! PROSZĘ POZWÓL MI URODZIĆ ICH TYLE, ILE TYLKO BĘDZIESZ CHCIAŁ!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodziła się! Zgodziła! Spojrzałem na Widara-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałeś to? Przykro mi, ale…Rossweisse-san będzie moją żoną! Obiecała właśnie, że urodzi moje dzieci!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widar-san oniemiał przez te wszystkie rzeczy, ale po chwili…..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pfft… – wybuchnął śmiechem. – Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha! Rozumiem! Więc obiecałeś, że pozwolisz jej urodzić swoje dziecko, hę! Do tego wyznałeś to wszystko na moich oczach! To naprawdę bolesne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spodziewałem się, że będzie wściekły, ale okazało się być inaczej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze. Wystarczy mi, że usłyszałem zdanie Rossweisse-san, a Sekiryuutei przełamał wreszcie swoje wątpliwości. Cóż, właściwie to nawet nie miałem zamiaru się z nią żenić – powiedział Widar-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówisz poważnie!? Nie chciałeś się z nią żenić!? Więc to tak!? Cóż, było w porządku, skoro nie miał żadnych pretensji. Dzięki temu lepiej się czułem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sprawa Rossweisse-san jest więc załatwiona. Ale mecz trwa dalej, prawda Sekiryuuteiu? – powiedział Widar-san, przybierając pozę do walki. – To nie ma znaczenia, czy Rossweisse-san będzie twoją żoną, czy nie, ale nasza walka to inna sprawa. Jeśli jesteś mężczyzna, najlepszą walką będzie taka, w której nasza duma będzie ważniejsza od kobiety, nie sądzisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wprawdzie lubię walczyć dla dobra dziewczyn, ale lubię też walczyć z przyjaciółmi, bez żadnych negatywnych uczuć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak zaczął się ostatni etap walki pomiędzy mną i Widarem-san! Gdy mu przyłożyłem, on zadawał kopniaki! Mój cios trafił go w głową, a jego kopniak w mój brzuch! Ponieważ każdy z ataków był przepełniony niesamowitą ilością aury, nasze zbroje pękały, a siła ciosów dosięgała naszych ciał, przez co z naszych ust strzelały fontanny krwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie używasz magii! Walczysz tylko wręcz! – powiedziałem, gdy zadawałem mu ciosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A właśnie że z niej korzystam! Wzmacniam zdolności mojego ciała magią! Każde z moich kopnięć także jest przepełnione magią! Ale i tak nie mogę cię pokonać! Doprawdy, jakim typem osoby jesteś!? – odparł Widar-san, wymierzając mi kolejne kopniaki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem Oppai Smokiem! – oznajmiłem z dumą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rozumiem! Cóż, to akurat łatwo zrozumieć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuowaliśmy intensywną wymianę ciosów i kopniaków. Brutalna walka odepchnęła latającą wyspę poza jej granice. Widar-san i ja oddychaliśmy ciężko. Padliśmy na kolana i odpoczywaliśmy. Zbroja mogła być naprawiana wiele razy, ale nasze ciała odniosły tyle ran, że byliśmy wyczerpani. Nie wiedziałem jednak, gdzie odniosłem rany, gdyż całe moje ciało cierpiało. Widar-san wstał na nogi i skupił aurę w swoich stopach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zdecydujmy o tym, za pomocą naszych kart atutowych!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widar-san skoczył! Czułem, że znowu chciał użyć czegoś szalonego! To już koniec. Przygotowałem moje cztery działa i zebrałem w nich szaloną ilość aury. Bucząc, szkarłatna i kruczoczarna moc, zbierała się w moich czterech działach! Widar-san znów stworzył magiczne kręgi na niebie i biegł po nich, przygotowując się do swojego sekretnego ataku! Aura w moich działach też zebrała się w wystarczającej ilości! Ja i szef mitologii nordyckiej ruszyliśmy na siebie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Strzał!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Maksymalna Szarża!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z tym głosem, ciało Widara-san została pochłonięta olbrzymimi ilościami aury a on sam przybrał pozę do zadania kopniaka i ruszył z olbrzymią szybkością! Jednocześnie…..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F S∞F!!!!!!!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Symbol nieskończoności pojawił się na wszystkich klejnotach mojej zbroi, gdy kolory czerwony i czarny migały na przemian.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprzódddddddddddddddddddddddd!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[∞ Podmuch!!!!!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie moje cztery działa plunęły morzem ognia…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Strzał Fimbulvinter!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kopniak Widara-san…jakoś nadążył za nieskończonym bombardowaniem z moich dział! Cholera! Ty tak na poważnie!? Nawet jeśli była to atutowa karta Smoczej Deifikacji, to i tak nie mogła pokonać kopniaka Widara-san! Oto czym jest bycie bogiem! Skoro to przezwyciężył, to Nawet Nieskończony Podmuch nie wystarczy! Cóż, nawet jeśli byłem pewien, że też używał zbroi, to muszę sam to rozwiązać. Postanowiłem, że jeśli wystrzelę, moja wytrzymałość zostanie całkowicie wyczerpana i wtedy nie będę się mógł nawet ruszyć. Ale jeśli z tego nie skorzystam, to wtedy nie pokonam Widara-san! Jest też powód, dla którego muszę wygrać! Tata mi o nim powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mama powiedziała że przyjdzie na mój mecz, jeśli dostanę się do fazy finałowej. W przyszłości, gdy pokonam już Widara-san, wydarzy się wspaniała rzecz. Moja mama przyjdzie zobaczyć mój mecz! Proszę, spełnił się moje marzenie! Chcę aby moja mama była świadkiem mojej przyszłości! Zacząłem przygotowywać się do użycia zakazanego ruchu, Niszczyciela Longinusa. Szkarłatna aura zebrała się w mojej piersi i otworzyła się dziura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niszczyciel Longinusaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Niszczyciel Longinusa!!!!!!!!!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niekończony Podmuch + Niszczyciel Longinusa, których użyłem podczas walki z Apophisem! Ogromna aura, wymieszana z bombardowaniem Nieskończonego Podmuchu, przekroczyła moje wyobrażenia i wreszcie przezwyciężyła kopniak Widara-sanm po czym nareszcie go pochłonęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak w każdym razie myślałem, ale on natychmiast uniknął moich dwóch najsilniejszych ataków! Nie trafiły! Jednak i to wziąłem pod uwagę. Mój najpotężniejszy atak. To naturalne, że czekał na niego. Zrobienie uniku było najlepszym ruchem, więc Widar-san go robił. Ale ja też to przewidziałem! Kiedy skończyłem ostrzał, bez chwili zwłoki przesłałem moc Smoczej Deifikacji do Ascalonu, który znajdował się w mojej rękawicy. Ostrze wysunęło się! Główna idea była taka jak wtedy, gdy rzucałem miecz Xenovia! Wzmocniłem jego cechę zabójcy smoków i rzuciłem nim w Widara-san z olbrzymią szybkością! Widar-san, który oberwał od dwóch bombardowań, stał na linii lotu Ascalona, ale odkopnął go, z przeświadczeniem, że wytrzyma obrażenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach! Fala tego świętego miecze przebiła się nawet przez zbroję…! – powiedział Widar-san udręczonym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja! Ponieważ Ascalon został obdarzony Przeniknięciem, Widar-san odniósł obrażenia! Ale nie miałem zamiaru na tym poprzestać! Powziąłem decyzję! Takie jest moje pragnienie! A także dla dobra mojej drużyny, która obecnie walczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– NAPRZÓDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wysunąłem drugiego Ascalona! Oczywiście użyłem Wzmocnienia i Przeniknięcia! Nieskończony Podmuch, Niszczyciel Longinusa, Ascalon, Wzmocnienie, Przeniknięcie, zabójca smoków… I wreszcie Ascalon II! Użyłem całej mojej mocy! Moją mocą nie był tylko Nieskończony Podmuch i Niszczyciel Longinusa! Widar-san nie mógł zareagować na Ascalona II, który leciał w jego stronę, zupełnie jakby osiągnął już swój limit, ale znów przybrał posturę do walki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– … OOOOOOOOCH! – wrzasnął, gdy próbował odkopnąć miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mógł jednak podnieść nogi, zupełnie jakby stracił całą siłę i Ascalon II wbił mu się w brzuch. W następnej chwili jego zbroja Midgardsormra została całkowicie zniszczona, a on sam pochłonięty przez odsyłające światło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc to jest Niebiański Smok…! – powiedział zadowolonym głosem, gdy znikał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wieża Drużyny Królów Przyjemności została wyeliminowana z walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widar-san wypadł z gry, podczas gdy tocząca się obok mnie walka także zbliżała się ku końcowi. Rossweisse-san z niezwykłą precyzją użyła magicznej bariery, aby uwięzić prawą stopę Brynhildr-san i ją unieruchomić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Długo się do tego szykowałam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brynhildr-san próbowała zniszczyć barierę na swojej stopie za pomocą magicznych ataków, ale nic nie osiągnęła. Zaskoczyło ją to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co za solidna magia! Nie ma nawet pęknięcia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san zwiększyła moc swojej ofensywnej magii, za pomocą różdżki, którą trzymała w dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli chodzi o atak, obronę i wsparcie, to nie dorównuję ci we wszystkich aspektach magii. Jednakże, jeśli chodzi o magiczne bariery, to jesteś za mną daleko w tyle! To dlatego, bo zdobyłam tą moc dzięki moim towarzyszom! – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Incydent z Trihexą sprawił, że talent Rossweisse-san do magicznych barier rozkwitł. Pod tym względem, nawet podczas walki z najsilniejszą walkirią było coś, co znajdowało się ponad jej mocą. Fala magii, wzmocnionej przez Misteltein, pochłonęła Brynhildr-san...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoczek Drużyny Królów Przyjemności został wyeliminowany z walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy najsilniejsza walkiria została odesłana, usłyszeliśmy jeszcze coś:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Potwierdzono, że Król drużyny Królów Przyjemności został wyeliminowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy to usłyszałem, spojrzałem w górę, gdzie odsyłające światło pojawiło się przed Ddraigiem. To zapewne Tyfon. Niesamowite, że Ddraig naprawdę go pokonał! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Już ci mówiłem partnerze, że nie ma nikogo silniejszego ode mnie i Albiona – powiedział do mnie sponiewierany Ddraig, uśmiechając się jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach ciało Ddraiga zmieniło się w masę czerwonego światła, które po chwili wybuchło, zostawiając po sobie resztki. Wtedy znów poczułem obecność Ddraiga w moim Boskim Darze. Mój partner odezwał się do mnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Cóż, najwyraźniej to mój limit.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aach, sytuacja powróciła do pierwotnego stanu. Jednak to wystarczy. Skoro Król drużyny przeciwnej został pokonany, to znaczyło to, że zwyciężyliśmy, a Apollo-san przestał atakować. Pomachałem do moich towarzyszy, którzy padali ze zmęczenia i poleciałem w stronę nieba, coraz wyżej i wyżej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Po wyeliminowaniu z gry Króla Drużyny Królów Przyjemności, potwierdzamy, że zwyciężyła Drużyna Sekiryuuteia Gorejącej Prawdy – komentator ogłosił nasze zwycięstwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jednej chwili na trybunach wybuchły wiwaty, a ja kontynuowałem moją drogę na szczyt Yggdrasila. Krajobraz który mogłem stąd zobaczyć…nie przykuł mojego wzroku, gdyż wszystko było sztuczne, ale…czułem się głęboko poruszony. Wygrałem z…drużyną, w której znajdowało się kilku silnych bogów. Ponieważ był to niesamowity wynik, to czułem, że zwiększył on moją pewność siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san poleciałam za mną na szczyt. Wprawdzie była trochę sponiewierana, ale mina jej twarzy mówiła, że pokonując swoją senpai, coś osiągnęła. Złapałem ją za rękę, gdy patrzyliśmy na sztucznego Yggdrasila.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-następnym razem chodźmy zobaczyć prawdziwego Yggdrasila… – powiedziała do mnie Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarumieniła się! Jaka słodkaaa! Co więcej, było to zaproszenie na randkę. Mocniej ścisnąłem jej dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, będę na to czekał! – powiedziałem, uśmiechając się jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten mecz…był na wielką piątkę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce potem skończyły się ostatnie eliminacje do pierwszego Turnieju Królewskiej Gry, Turnieju Azazela, i postanowiono, kto weźmie udział w turnieju…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD:Tom_25_Żywot_3._Bitwa_na_Yggdrasilu|Rozdziału trzeciego]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD:Tom_25_Nowy_Mrok._Z_Innego_Świata|Rozdziału Nowy Mrok]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>162.158.154.232</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Toaru_Majutsu_no_Index_~_Russian:Volume15_Chapter1&amp;diff=547119</id>
		<title>Toaru Majutsu no Index ~ Russian:Volume15 Chapter1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Toaru_Majutsu_no_Index_~_Russian:Volume15_Chapter1&amp;diff=547119"/>
		<updated>2018-10-23T06:52:52Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;162.158.154.232: /* Глава 1: Бесшумное Оружие, Бьющее Без Промаха. Compass */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==&#039;&#039;&#039;Глава 1&#039;&#039;&#039;: Бесшумное Оружие, Бьющее Без Промаха. &#039;&#039;Compass&#039;&#039;==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Часть 1===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
9 октября.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Сегодня день независимости Академгорода и в его пределах уже начались праздничные мероприятия.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Беззаботная атмосфера окутала его уже с самого утра и даже больницу находящуюся в 7-м Районе. Доктор с лягушачьим лицом вышел из главного входа, и грелся в нежных лучах, утреннего солнца.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Рядом с ним стояла маленькая десятилетняя девочка.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Её звали Ласт Ордер.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Она была похищена 30 сентября, Гончими под предводительством Кихара Аматы, и в её мозг, посредством Завета, была занесена специальная информация. Удаление, этих данных, шло вплоть до этого момента, и как только лечение было окончено, её выписали из больницы.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Никто не придёт встретить тебя, после того, как ты наконец выписалась? — спросил врач шокированным тоном, но Ласт Ордер, казалось, против этого ничего не имела.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— “Мисака сама поедет на такси,” — говорит Мисака, в то время как Мисака пытается гордо выпятить грудь, говоря это.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Ну, вирус в твоей голове был полностью уничтожен, так что нет ничего, о чем бы стоило теперь волноваться. Ёмикава-сан заранее оплатила твоё такси, так что ты направляешься сразу к ней домой, хорошо?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Как раз в этот момент, такси въехало на кольцевую развязку у больницы.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Доктор с лягушачьим лицом махнул рукой, останавливая такси и посадил обременённую багажом Ласт Ордер на заднее сиденье.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Куда едем? — сказал, глядя на них, водитель.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— “В часть шестого района, где аттракционы!” — говорит Мисака, в то время как Миса—&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Дом номер два, в Семейном Комплексе, 7-й Район. Не забудь, хорошо? — перебил доктор, Ласт Ордер, которая несла ерунду,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Вас понял, — скривил улыбку водитель.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Мне рассказать вам, как туда проехать?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Не стоит. В городе полно студенческих общежитий, а вот такие комплексы редкость, так что я легко доеду до туда, зная адрес и используя навигатор.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Как только доктор с лягушачьим лицом отстранился от такси, дверь тут же автоматически закрылась. Ласт Ордер прижалась руками к окну, такси медленно тронулось и вскоре покинуло территорию больницы.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Проводив взглядом такси, он вернулся к своей работе. Пройдя по чистой дорожке, он вошёл в область для посетителей, где были расставлены диваны и столики, и купил себе кофе в торговом автомате.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Торговый автомат, был такого типа, который использует бумажные стаканчики. Жидкий кофе не был залит в металлическую ёмкость, вместо этого машина молола предварительно обжаренные зерна. На это уходило некоторое время, но наградой этому были безумно хороший аромат и насыщенный вкус.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Уф, выдохнул доктор,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Что ж, я заканчиваю с корректировкой сестёр и убираюсь отсюда, так быстро, как только смогу-)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Но вдруг что-то помешало ходу его мыслей.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Чей-то пистолет упёрся в спину, и он застыл.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Звук чьего-то дыхания откуда-то справа-сзади, дошёл до его ушей, он выдержал паузу и затем сказал:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Ты уже вернулся из Авиньона?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Тц. Итак, ты уже слышал новость?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Это был знакомый голос. Голос Акселератора.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он опирался правой рукой на свою трость, но так как они находились в больнице, он особенно не выделялся из общей массы и использовал своё тело, чтобы скрыть от окружающих пистолет в левой руке.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Врач не поднял руки.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ради своего пациента, который стоял позади, он не предпринял каких-то заметных действий и прошептал:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— ...Поглядите-ка, какое замечательное приветствие.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Мне нужна информация. Чертежи электрода.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Акселератор имел в виду ошейник на его шее. Это выглядело как аксессуар, но на самом деле, это было приспособление, которое было способно трансформировать волны мозговой активности Акселератора в другой тип сигнала, и позволял подключаться ему к специальной сети известной, как сеть Сестёр.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Доктор с лягушачьим лицом был тем, кто разработал его. Он ответил без какого-либо изменения в эмоциях.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Зачем тебе схемы? Почему бы тебе не позволить мне самому с этим разобраться, если оно не работает?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Просто отдай мне схемы.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Ласт Ордер хотела увидеть тебя. Было бы лучше, если бы ты показался несколько раньше.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Заткнись, это не твоё дело.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Неверно. И это потому, что пациент хотел увидеться с тобой. Организация, это так же часть моей работы.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Тц ... Если бы я знал, то и ждать бы не стал. Идиоты.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Голос Акселератора звучал раздражённым.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Врач с лягушачьим лицом сунул руку в один из карманов его халата и достал что-то напоминающее футляр для грифелей механического карандаша, это была USB флешка. Держа её, он завёл руку за спину.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— О, а ты подготовился.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Это то, о чем я говорил тебе раньше, не так ли? Быть готовым к потребностям моих пациентов, это моя работа, — сказал врач, глядя на торговый автомат, который продолжал свою работу.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Тем не менее, думаешь сможешь применить содержимое? Я лично конструировал все важные детали. Если ты захочешь создать идентичный электрод, тебе сначала понадобятся специальные производственные станки.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— ...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Акселератор забрал флешку и молча отошёл от врача.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Доктор обернулся.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Там уже никого не было, Акселератор использовал свою способность, чтобы попасть на ближайшую лестницу, не оставив после себя и тени.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— ... — врач некоторое время, молча смотрел на пустое место.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Электронный звук возвестил об окончании своей работы автомат. Доктор с лягушачьим лицом забрал из него свой кофе и начал потягивать горькую жидкость.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Часть 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Унабара Мицки был в квартире, расположенной в доме номер 2, Семейного Комплекса, который находился в 7-м Районе Академгорода.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Это была просторная четырёхкомнатная квартира, но даже взглянув на интерьер и обстановку становилось ясно, что тут проживал лишь один человек, вероятно, даже соседи знали это.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Унабара держал связь с Цучимикадо, используя телефон.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— ... Итак, я прибыл на квартиру Менеджмента, приступаю к расследованию. Возможные места хранения информации...компьютер, видео рекордер, возможно даже игровые консоли, согласен?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Даже если есть невысокая вероятность — проверяй. Нужно достать чипы памяти даже из рисоварки и стиральной машины, разобрав их. Мы должны использовать каждый бит информации.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Похоже, на меня свалили утомительную работёнку, — проворчал Унабара. — В любом случае, какую именно помощь в организации дел оказывал Менеджмент?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Вот это, я сейчас и проверяю, — скучающим голосом ответил Цучимикадо.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Десять часов назад или около того, усилиями Менеджмента была организована какая-то преступная группировка. Они с самого начала, пытаются скрыть свои слабые места. И они готовы платить, чтобы получить оружие из-за пределов города. Вскоре, безусловно, что-то произойдёт. Расследовать это и остановить их, прежде чем они что-то предпримут — наша задача.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Неужели для этого нужно было использовать GROUP?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Просто делай. Я знаю, ты хочешь пожаловаться, но мы — GROUP, нас ждёт такая работа. Дерьмо, да и только.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Понял, — ответил Унабара.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Прохаживаясь по квартире, он приклеивал бирки на электронику находящуюся в комнатах, будь то компьютеры, видеомагнитофоны или иные гаджеты. Ему не очень хотелось иметь дело с вещами типа холодильника или стиральной машинки. Но пока он просто ставил метки, что бы указать группе на те вещи, которые надо будет вынести позже.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Ну, вроде все.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он уже почти закончил работу, как заметил то, что обеспокоило его.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Это были бумажные деньги.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Несколько пачек банкнот лежали на полке высотой по пояс.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Это само по себе не было неестественным, но Унабара чувствовал, что деньги эти не предназначались для кошелька. Унабара ещё раз проверил квартиру, но уже в поисках кредитных карт и расчётных книжек.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Расположение вещей в жилище соответствовало образу проживающего в нем человека, тем не менее, Унабара сделал вывод, что находящиеся на полке деньги выглядели неестественно. Было похоже, что их умышленно держали отдельно от других ценностей, чтобы не смешать с другими деньгами.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Унабара снова посмотрел на банкноты и позвонил Цучимикадо.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Цучимикадо-сан, у нас есть устройство для считывания информации с интегральных микросхем?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Зачем?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Я обнаружил пять пачек банкнот. Японские деньги, которые в ходу в Академгороде имеют чипы, поэтому я считаю, что нам стоит проверить и их тоже.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Добро, я скажу, что бы его подготовили... У меня по нулям, нет информации. Я закончу с этой комнатой уборщика в универмаге и направлюсь к теб—&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Цучимикадо не успел закончить.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ракета летела в комнату, разбив окно, и взорвалась точно в её центре.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Звуки шагов эхом разносились от входа.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Люди в серых бронежилетах вломились в комнату, не забывая остерегаться ловушек. Пять человек, лица которых были скрыты под масками, с идентичной экипировкой были неотличимы друг от друга.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Общаясь молча, исключительно с помощью жестов, они разделились на две группы и начали исследовать обугленные остатки, внутри бывшей четырёхкомнатной квартиры, которая теперь увеличилась, так как тонкие внешние стены рухнули внутрь, а кондиционер, висевший на стене упал на пол. Мало того, что автоматические средства пожаротушения не сработали, даже пожарная сигнализация молчала. Они отключили их заблаговременно.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Так как они не проронили ни слова, единственное что было слышно, странный, тихий металлический лязг, который отдавался эхом.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Это был звук соприкосновения тяжёлой брони и их компактного оружия, так как они постоянно двигались.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Ох дела...)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Унабара Мицки вздохнул, наблюдая за ситуацией. Он был за кухонной стеной, смотря на происходящее, через дверь, которая была согнута от воздействия разрушительной взрывной волны.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он успел запрыгнуть в комнату, как раз в тот момент, когда ракета разбила окно.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Унабара достал нож из обсидиана,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Всю комнату разнесло и информацию вместе с ней. Похоже, что эти люди беспокоятся, что мы узнаем что-то о Менеджменте, да так, что вышли поприветствовать нас.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он был на третьем этаже.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Двигаясь бесшумно, он подошёл к разбитому окну. Даже оттуда, он мог видеть около пятнадцати человек одетых в чёрное и возможно в тех местах, где он не мог увидеть их было больше. Его окружили.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Его магия распада, создаваемая Копьём Тлауискальпантекутли (Tlahuizcalpantecuhtli Spear) была чрезвычайно сильна, это была вспышка ослепительного света, которая расщепляла на составные части все, на что она падала.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Но, с другой стороны, он мог воздействовать только на одну цель одновременно.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Короче говоря, теперь все изменилось с &amp;quot;один удар, один труп, и не важно, на сколько сильна жертва&amp;quot;, на &amp;quot;один удар, один труп, и не важно, на сколько слаба жертва&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Мои противники вооружены пистолетами и пистолетами-пулемётами калибром 9 мм. Если я попадусь им в замкнутом пространстве, из меня сделают решето и не важно владею я магией или нет.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Самое главное, заметил Унабара,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Это не ко времени. Много мелких сошек, так что это действительно не ко времени.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Даже прорыв через толпу этих людей в чёрном с помощью любых средств ничего не даст, из-за входов в квартиры и дверных проёмов, выступающих в качестве импровизированных границ. Он был бы ограничен ими, так как попал бы в человеческую давку.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Даже если нападающих было мало, большое количество людей, охраняющих дом, не дадут реализовать цели возможность побега. Кроме того, даже в тех случаях, когда первый отряд нападающих был уничтожен целью, второй отряд не будет торопиться, так как им уже известно, что цель не была убита ракетой, поэтому следующим ходом нападавших может быть, даже подрыв дома.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(... Неплохо сработано, а? Что бы здесь не случилось, охрану здания они не снимут. Определенно, это тупик...)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Унабара Мицки снова схватил свой клинок из обсидиана.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Прежде, чем он придумал ответ, его ладонь была уже вся в поту.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Ну, и что теперь делать?)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Часть 3===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Пожар в 7-м Районе. Подтверждаю пятый уровень угрозы. Системы автоматического предупреждения и пожаротушения не сработали, требуется непосредственное тушение пожара.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
В центре по чрезвычайным ситуациям, где информация распределялась между Анти-Навыком и Правосудием, женщина оператор передавала информацию со своего монитора соответствующим организациям.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Свидетели запрашивают дополнительное подразделение Анти-Навыка, в качестве пожарного расчёта. А также...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Оператор лишь на несколько секунд оторвалась от монитора, пытаясь посмотреть памятки на случай инцидентов с пожаром, которые были приколоты на коммуникационной стенке.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
В тот же момент пришло сообщение от команды, ожидавшей поручения,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Вас понял, — послышался чей-то голос из динамиков и передача окончилась.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— ... а? — женщина оператор была озадачена.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Все важные переговоры, выведенные на экран, были уже завершены.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Часть 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Прошло пятнадцать минут, с того момента как квартира была поражена ракетой.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Цучимикадо Мотохару и Мусуджиме Аваки были в квартире дома номер два, в Семейном Комплексе.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Но там не было ни пожарных, ни Анти-Навыка. Тут и там, вокруг здания стояли зеваки, но никто из них внутрь не заходил. В конце концов произошёл взрыв, и они не осмелились войти, опасаясь открытого огня и разрушений.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Практически все номера использовались исключительно для одиночного проживания. И владельцами их, были в основном преподавательский состав, который числом превышали, разве что учащиеся. И так как Академгород привлёк Анти-Навык для военных приготовлений, на плечи других учителей переложили задачу по подготовке материалов, так что квартиры пустовали, даже в общегосударственный праздник.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Здесь.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Первоначально это была четырёхкомнатная квартира высокого класса, но после того, как посреди комнаты сдетонировала взрывчатка, не только разрушилась мебель, даже стены рухнули. И благодаря этому четыре комнаты превратились в две. Зайдя во входную дверь, можно было сразу увидеть ванную комнату.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Они тщательно уничтожили все улики. Даже привлечение специалистов, в области телепатии ничего нам не даст, — пробормотала Мусуджиме, глядя на почерневший пол.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Хоть и с опозданием, наконец, появился Акселератор, опираясь на свою трость.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Тц. Просто я подумал, что это вызов, а на деле это оказалась ещё одна работёнка, по приказу сверху.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Ты закончил со своим поручением? — сказал Цучимикадо, не глядя на Акселератора.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Заткнись, — равнодушно ответил он и осмотрелся.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Это то место, где пропал этот идиот Унабара?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Да. Менеджмент захвачен живым и сейчас его перевозит на фургоне вспомогательная группа, но уровень моего доверия к его словесной информации низок. И в добавок, он только и делает, что ноет и выдаёт вещи наподобие “всё что я знаю, останется у меня в голове”. Я направил Унабару сюда, чтобы заиметь нужные данные, но потом...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Цучимикадо, продолжал скучающим голосом:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— В это время его атаковали, вероятно с третьего этажа. В сложившейся ситуации, я даже не могу сказать что было целью нападавших, сам Унабара или информация о Менеджменте, но я склоняюсь к последнему. Так как Унабара сообщил мне, что тут есть такие вещи, как компьютеры и HD-рекордеры, но они исчезли как по волшебству. Все забрали, даже приборы, снабжённые ИИ.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— По крайней мере, кажется, вот это осталось, — сказала Мусуджиме, поднимая почерневшую микроволновку своей ногой. Которая тут же покатилась по полу.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Видимо, это одна из вещей не снабжённая ИИ. В неё нельзя внести дополнительную информацию, так что её можно просто выкинуть.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
При осмотре комнаты, были обнаружены сломанный телевизор и утюг, но все важные вещи, вероятно, было вынесены.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Акселератор сел на выпотрошенную кровать,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Выдохнул и заговорил незаинтересованным тоном.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Тц, вот ведь морока. Мы ни хрена не знаем о том, что скрывает этот ублюдок Менеджмент. И мы не знаем, что за хрень произошла с Унабарой. Ну и ну, если что-то поручают, то вам, ублюдкам, лучше справиться с этим.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он слегка пнул разбитую микроволновку, которая катилась поблизости.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
В тот же момент пластиковая дверца открылась, и её содержимое высыпалось наружу.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— ... М?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Это были бумажные деньги.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Пять пачек потемневших от сажи банкнот, так или иначе были засунуты в микроволновку.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— В отчёте говориться, что мы беспокоимся за Унабару, — сказала Мусуджиме, склонившись подбирая их с пола.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— На них должны быть интегральные микросхемы, которые препятствуют их подделке. Мы можем получить с них какую-то информацию. Помещённые в микроволновую печь, они были изолированы от радиосигналов. И даже если нападавшие имели датчик для их обнаружения, они не смогли бы их обнаружить.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— ... Неужели этот сраный ублюдок спрятал их заранее? — выдал Акселератор, но тут где-то в стороне хмыкнул Цучимикадо.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Открыв шкаф, он обнаружил труп мужчины. При более внимательном рассмотрении, обратил внимание на его икру, с которой была полностью содрана кожа.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Работа Унабары, — сказал Цучимикадо.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Что он сделал с его ногой? Это что, хобби этого ублюдка?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Мусуджиме поморщилась, услышав эти слова. Её нога тоже когда-то пострадала в результате несчастного случая во время занятий. Травма эта, не исчезла до сих пор. Что было ещё хуже, её травма была настолько тяжёлой, что она должна была полагаться на медицинской оборудование, которое создавало низкочастотные вибрации для снижения стресса, каждый раз, когда она использовала свои способности.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Он использует человеческую кожу, для создания своего рода талисмана. Вы, ребята мало что понимаете в магии, так что я сокращу объяснение до минимума.... дело в том, что его умение основано на перевоплощении в других людей, — покачал головой Цучимикадо.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Этот ублюдок Унабара, поменялся местами с одним из них. Сейчас он смешался с парнями, которые вломились сюда, и теперь ожидает удобный случай — сказал Цучимикадо, глядя на травмированную ногу трупа. — Это маскировка, ублюдок все ещё жив. И я не знаю, где он смеётся сейчас.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Часть 5===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Что они делают? — склонила голову в недоумении Уихару Казари.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Перед ней стояло такси, остановившееся на красный сигнал светофора. Внутри сидела маленькая девочка, возрастом около 10 лет и ссорилась с водителем... Или скорее это был односторонний спор, в котором участвовала лишь она.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Уихару не нужно было подходить ближе, чтобы услышать её и без того громкий голос.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— “Мисака говорит, что хочет выйти здесь, высадите меня здесь — почему вы не позволяете Мисаке выйти!?” — говорит Мисака, в то время как Мисака упёрла руки в боки и надула щёки!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Ну, видишь ли, я уже получил оплату за проезд до пункта назначения. Остановки в пути-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— “Мисака предпринимает попытку побега, в то время пока вы оправдываетесь!!&amp;quot; — говорит Мисака, в то время как Мисака на высокой скорости выпрыгивает из машины и мчится в сторону глухих переулков!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Крича это, маленькая девочка уже скрылась в переулке, который казался маленьким, даже для велосипеда.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Уихару подошла к водителю, который почёсывал голову со словами: “Все, сдаюсь”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Хм? Ах, вот тебе на, ты из Правосудия? — сказал водитель, заметив нарукавную повязку Уихару.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Правосудие было ученической организацией, на которую было возложено поддержание порядка в Академгороде. Но хотя эти задачи возлагались на них по большей части в пределах школы, для обычных горожан, казалось, не было никакой разницы.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Эээ, какие-то неприятности? Похоже, что ребёнок выскочил из машины и куда-то убежал не заплатив, — сказала Уихару с озадаченным лицом.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Да нет, как раз наоборот,— сказал водитель со смущённым лицом. — Я получил оплату заранее, от того, кто кажется является опекуном этого ребёнка, и должен был отвезти девочку в его квартиру. Но так как девочка убежала, я даже не могу ей вернуть сдачу.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Ах. Пассажир может делать то, что ему вздумается, так что вы могли бы взять сдачу, как чаевые?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Проезд на такси составляет 1200 йен, а предоплата составляла 5000. Так что посчитать эту разницу, в качестве чаевых, мне просто не даст моя совесть.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Какой порядочный человек, подумала Уихару.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Водитель перевёл взгляд на переулок, который явно был слишком узок, для его автомобиля.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— …Несмотря ни на что, мне придётся выйти и нагнать её.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Мне поискать её?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Да, это было бы просто замечательно, я буду очень вам благодарен, если вы поможете мне.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Водитель использовал кассовый аппарат в его машине для распечатки квитанции, отсчитал сдачу и отдал ей. Уихару не имела права принимать участие в каких-то кредитно-денежных отношениях, так как выступала сейчас, в качестве члена Правосудия.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Вот, верни ей.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Хорошо.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Уихару положила сдачу и чек в карман своей юбки и обменялась на всякий случай контактами с таксистом, прежде чем развернуться и направиться к переулку.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Стоя лицом к лишённому света, мрачному месту она крикнула:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Э-э, как тебя зовут? Умм, ахоге-чан?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— “Идентификатором Мисаки является Ласт Ордер!” — говорит Мисака, в то время как Мисака-ха!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Услышав ответ, Уихару пошла туда, где и поймала маленькую девочку.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Часть 6===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Клубился чёрный дым.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Авто-зак остановился, протаранив ограждение. Но это касалось только его передней части, корпус был разорван, так что задняя часть фургона находилась посреди шоссе.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он был той же модели, как и автомобили Анти-Навыка, но принадлежал он не им. Этот авто-зак использовали рядовые члены GROUP, которые следуя инструкциям Цучимикадо, тайно транспортировали некого подозреваемого.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Ох, черт возьми...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Из разорванного пополам автомобиля вышел парень, по всей видимости, студент колледжа. Менеджмент. Ступив на асфальт, он потряс закованными руками и поморщился из-за боли в животе. Входное отверстие пули снова открылось, и кровь снова начала окрашивать его уже начавшую высыхать одежду в темно-красные тона.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Несмотря на это, взглянув на приближающегося к нему парня, он изобразил слабую улыбку.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Сожалею насчёт этого. Я оплошал.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Не бери в голову, я тот, кто должен сказать это.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
У парня на лице были металлические очки. Или скорее иначе. Это что-то не просто скрывало его глаза, а опоясывало голову, подобно кольцам Сатурна. В них было вставлено много вилок, которые бесчисленным количеством кабелей, шли к машине, у него за спиной.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Менеджмент протянул руки, в сторону странно одетого парня,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Извини, но не мог бы ты их снять? Я может быть и не смогу тебе отплатить за это, но поиск ключей здесь, может быть хлопотным. Да и оставаться здесь надолго, будет проблемой для нас.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Я понимаю — сказал парень и двинул пальцами так, как будто бы пользовался карточкой.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
В тот же момент, обе руки и голова Менеджмента, были раздроблены.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— ААААААААААААААААААААААААААААААААА?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Менеджмент, корчась всем телом, посмотрел на парня глазами полными боли и удивления. Парень, глядя на него, без какого-то изменения в голосе, сказал, целясь в жизненно важные органы Менеджмента.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Какая жалость.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Часть 7===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
GROUP была довольно бессердечной группировкой.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Остальные три её представителя, решили прекратить расследование таинственного исчезновения Унабары. Тем не менее, будь у них хоть маленький намёк, что с ним, они не знали придут они к нему на помощь или же нет. GROUP действовала по принципу, что каждый член разбирается сам со своими проблемами.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Итак,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Это от нашей вспомогательной группы. Кажется, на фургон с Менеджментом напали.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Кровавая бойня?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Не-а. Легко отделались, все кроме Менеджмента просто без сознания. Вот только, теперь мы потеряли наш шанс допросить его напрямую.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Нет ли каких-то улик, указывающих на нападавших?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Вот почему тот парень и оставил нам эти банкноты.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
И сейчас, начальной точкой их расследования, должны были стать эти деньги.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Трое из GROUP, покинули квартиру в доме номер 2 Семейного Комплекса и на данный момент находились в одном из укрытий, решив проверить, что же за информация хранилась на микросхемах с банкнот.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Как ни крути, наше укрытие — это пустой магазин в подземном торговом комплексе. Что, если сюда заглянут какие-нибудь уволенные работники в надежде чем-нибудь поживиться?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Когда это случится, мы просто уйдём отсюда. Такие убежища у нас есть повсеместно. Эти магазины так или иначе подходят для этого, — легкомысленно сказал Цучимикадо, а затем поставил на пол устройство для считывания информации с банкнот. И подключил его к ноутбуку через кабель.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— ...Что это? — с любопытством спросила Мусуджиме. Цучимикадо лишь похихикал над ней.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Это был датчик для кошельков сотовых телефонов, какие были расположены сбоку кассовых автоматов в магазинах.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Что ж... Я беспокоился, поэтому попросил поставщика достать нам прибор.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Ну меня это не особо интересует, — сказал Акселератор, сидя на стуле и чистя свой пистолет. — Поторапливайся.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Понял, — просто ответил Цучимикадо, выбирая из пачек денег несколько банкнот и пропуская их через оборудование.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
На экране не было даже указано названия страны, были лишь беспорядочные числа, затем Цучимикадо начал работу на ноутбуке, пока числа не превратились в слова.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— И внезапно, прямое попадание. — Цучимикадо покосился на символы, отображённые на экране.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— ...Это похоже, на список сделок Менеджмента. Он имеет дело с профессиональным снайпером, и я могу уже сказать что это проблема, лишь взглянув на его оружие.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он пропустил через устройство для считывания информации вторую купюру.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Снайпера зовут Суназара Чимицу. ...Кличка неизвестна. На записи о его биографии и способностях нельзя полагаться. Но судя по вознаграждению в 700,000 можно сказать, что он — удачное приобретение.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Затем он пропустил через аппарат третью купюру.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Тут речь идёт о оружии снайпера. Что тут у нас приготовили... MSR-001. Магнитная Снайперская Винтовка, — произнёс Цучимикадо страдальческим тоном.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Магнитная, говоришь?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Как понятно из названия, эта снайперская винтовка использует энергию электромагнитов, для разгона стальных пуль. Конечно же, это разработка Академгорода. Её конструкция ещё проще, чем у рейлгана. Начальная скорость пули составляет порядка 280 м/с и это практически скорость звука.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— ...А вот это, уже что-то. Хотя я слышал, что обыкновенные винтовки имеют очень хорошие тактико-технические характеристики.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Тем не менее, Цучимикадо смеясь сказал,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— По убойной силе, да. Тем не менее, если не используется порох, то соответственно нет и отдачи, а если нет отдачи, то на винтовку может быть установлено более чувствительное прицельное оборудование. Так же, при использовании пороха, некоторое количество сил требуется, чтобы погасить отдачу при стрельбе. Вдобавок....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Вдобавок?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Если нет пороха, то нет и звука, и это идеально подходит для убийства исподтишка.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Сказав это, Цучимикадо пропустил через аппарат четвертую купюру.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Однако, на экране не было ничего кроме ошибок, данные невозможно было прочитать.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Черт возьми. Микросхема, должно быть, пострадала от воздействия тепла или ударной волны. Если сложить воедино все отрывочные данные, тут что-то говорится о том, кто нанял снайпера.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Неважно сколько он пропустил банкнот через сканер, результат был один и тот же.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Цучимикадо, отказался от дальнейших попыток и использовал деньги из пятой пачки.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
На экране отображался грубый набросок какой-то местности.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Это была упрощённая карта, всё кроме важных зданий было удалено. Центр был отмечен красной точкой, а рядом с окружающими зданиями были написаны какие-то цифры и, по всей видимости, эта информация отражала, сколько всего было строений и расстояния. Неподдающаяся расшифровке информация на такой приблизительной карте.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Цучимикадо улыбнулся, увидев это.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Похоже, снайперские планы. Неужто Менеджмент и к этому руку приложил?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Хе. Да он мастер на все руки.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Это площадь перед концертным залом в Районе 7...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Мусуджиме посмотрела на потолок,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— И это прямо над нами.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Это место зарезервировано, так как там будет выступать один из членов совета директоров. Осмелюсь предположить, что целью снайпера является именно она, ее зовут Ояфуне Монака. Я уж не знаю, что именно замышляет оппозиция, совершая удар по верхушке, но то что я знаю точно, они затевают возмутительное покушение на Ояфуне. Остановить это — наша задача... Что до Унабары, забудем о нем. Тот, кто наберёт меньше всех очков, за время нашей работёнки, в качестве наказания пойдёт спасать его.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Ухх. Теперь нам ещё и за снайпером бегать? Почему бы нам просто не забить на эту работу и остановить ее бесполезное выступление? — сказал Акселератор поистине раздражённым голосом, но Цучимикадо покачал головой.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Это невозможно.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— А?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Все очень просто. Оно уже началось.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Часть 8===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Оба, Акселератор и Цучимикадо покинули подземный торговый комплекс, и уже стояли на площади перед концертным залом, которая ранее была прямо над ними.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Они попали туда не одним из обычных способов, будь то лестница или лифт, а с помощью способности Мусуджиме — Мув Поинт. Она была очень удобной, но у неё была слабость, так как у её владелицы возникали трудности при телепортировании самой себя. Поэтому Мусуджиме осталась одна в убежище, продолжая анализ интегральных микросхем с банкнот.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Сегодня был праздник, и на площади было много учащихся. Так что даже несмотря на то, что речь под открытым небом одного из представителей совета директоров была не особо интересной, взглянув вокруг можно было увидеть около двух-трёх сотен учеников.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Акселератора с Ояфуне Монакой разделяло порядка 100 метров.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Женщина средних лет стояла посреди площади на сцене, которая обычно использовалась при проведении культурных фестивалей. Около неё стояли четыре телохранителя в черных костюмах, но тут,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Ни за что, не буду я этого делать, — отрезал Акселератор. — Черт возьми, да она как будто орёт “Пожалуйста, пристрелите меня!”. Она что не понимает, что только по одному взгляду на её наряд видно, что под ним нет бронежилета.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Замолчи. Теперь наша очередь вступить в игру.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Даже среди всех в совете директоров, выделяется этот ублюдок Шиокиши, он всегда в своём силовом костюме, круглосуточно. Он не опасается покушения, но ему наверное неуютно, когда он не в нем.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Думаю это уже вошло у него в привычку.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Со словами Цучимикадо, Акселератор посмотрел на человека, рядом с ним.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он глядел на стоящую на сцене Ояфуне Монаку, разинув рот.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— У тебя хватит мужества, чтобы защищать этого человека?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Что ты имеешь в виду?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Для меня, все это, тайный сговор. Весь этот совет директоров, это сборище дерьмовых ублюдков. Как будто такие цели стоит защищать закрывая собой.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Акселератор знал одного человека, звали его Томас Платинабург, так же как Ояфуне он был членом совета директоров. Акселератор не долго с ним разговаривал, но он понял кто он, лишь взглянув на его мебель, он был человеком, который совершенно естественно и без злобы смотрел на других свысока.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— В верхушке Академгорода, есть два типа людей, — сказал Цучимикадо, пробираясь через толпу на площади, поэтому он говорил чуть тише. — Дерьмовые ублюдки, которым лучше бы сдохнуть и хорошие люди, о которых думают то же самое, даже не смотря на все их старания. В большинстве случаев, этим людям не хватает на жизнь, да и поступают по отношению к ним несправедливо.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— ...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Акселератор молчал, глядя на Цучимикадо.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Да! — со всех сторон полетели аплодисменты и овации.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Вероятно, Ояфуне Монака ратует за то, чтобы предоставить детям Академгорода, избирательное право, ведь они являются большинством, но по сути, ни кто им вообще не обладает. И даже взрослые не могут опротестовать решение управляющих. Даже если завтра они скажут, что потребительский налог увеличится до 30%, им останется только смириться и сейчас она говорит, что хочет даровать его всем. Хахаха, все это так доходчиво [заноза в заднице], не находишь? — продолжал Цучимикадо беззаботным тоном. — И если несовершеннолетним даруют избирательное право, даже [война] может быть прекращена.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Да ты поехавший, я сомневаюсь, что все это пройдёт гладко, это может быть и во имя мира, но все это не практично. Неужто они не понимают смысл слова &amp;quot;насилие&amp;quot;?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— То же было, когда боролись с расовым и гендерным неравенствами. И это не связано лишь только с влиятельными людьми, конечно это ничуть не уменьшает их заслуг, но это действительно изменило историю, потому что огромное количество простых людей поняли одну истину — они не бессильны, они в состоянии что-то изменить.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Со словами Цучимикадо, Акселератор снова окинул взглядом площадь.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Тут всегда собиралось много молодёжи, вне зависимости от того, был ли это праздник или нет.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Цучимикадо мягко рассмеялся и сказал&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Уж не знаю, во что веришь ты, но я считаю, что Ояфуне Монака достойна того, чтобы её защищали. И поэтому, я готов поставить свою жизнь на кон, она не призывала меня следовать за ней, но я не припомню, чтобы меня когда-нибудь останавливало что-то подобное.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Дерьмо, — цокнул языком Акселератор, оперся на трость и шагнул вперёд. — Что за морока. Давай скорее разберёмся с этим чёртовым снайпером.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Часть 9===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Акселератор и Цучимикадо были где-то в 100 метрах от сцены. Как и планировали, они должны были ближе подойти к ней, но так как они пробирались через толпу, скорость их передвижения упала и план уже был мало жизнеспособен.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Используя GPS карту на своём телефоне, они приступили к оценке ситуации.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Тут около тридцати двух возможных снайперских позиций, но так как позади сцены находится стальной щиток, мы имеем мёртвую зону порядка 180 градусов, другими словами,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— На оставшихся с 180 градусах с фронта осталось 15 позиций, мы должны отработать каждую, и возможно, остановим снайпера!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— ... Суназара Чимицу, уже приступил к делу и я не думаю, что он будет сидеть и ждать нас. — сказал Цучимикадо оглядев окрестности.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он не смотрел на нежно улыбающуюся Ояфуне Монаку, он не слышал ни её голос, ни аплодисменты. Он сосредоточил своё внимание, на специальных транспортных средствах, которые стояли на площади. Они выглядели, как автомобиль с краном, на котором было установлено что-то напоминающее гигантский вентилятор.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Что ж, кажется, они уже развернули анти-снайперский Ветряной Заслон.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Хм?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Ты, наверное знаешь, что точная стрельба очень зависит от порывов ветра. Эти приспособления, установленные вокруг Ояфуне, предназначены для изменения траектории полёта пули, в данный момент используется 4 единицы оборудования, чтобы создать порывы ветра вокруг сцены. И так как они третьего поколения, для их создания они используют генерацию случайных чисел. — Объяснял Цучимикадо, но Акселератор был занят чем-то другим.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он повернул голову в сторону, глядя на окружающую его неразбериху и вдруг ....скрылся в толпе.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Цучимикадо посмотрел туда и недалеко от них, заметил маленькую девочку возрастом около 10 лет и девушку, по всей видимости, учившуюся в средней школе, с большим количеством цветочных украшений на голове, которые шли, взявшись за руки.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— “Так что, Мисака ищет потерявшегося ребёнка” — говорит Мисака, в то время как Мисака пытается оправдать причины своего поведения.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Потерявшийся ребёнок, значит, да?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— “Ты не сможешь понять этого, но Мисака считает, что он где-то здесь” — говорит Мисака, в то время как Мисака пытается формулировать своё предположение.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— “Почему-то я чувствую покалывание в области головы” — говорит Мисака, в то время как Мисака пытается использовать интуитивно полученную информацию.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Эх... как я и думал, это самое восхитительное ахоге, видишь ли.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Это не ахоге! — Услышав этот крик, Акселератор уже рефлекторно закрыв лицо руками.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— (... И какого черта эта малявка здесь появилась? Этот ублюдок “Бог” долго ещё будет надо мной издеваться!)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— (... Хаха, что поделать, такова жизнь,) — ответил Цучимикадо. Так как, заметив молодую девушку в наряде горничной, которая сновала среди толпы, тоже был обеспокоен этим.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Нам стоит опасаться этих шальных пуль! — пришли они к соглашению.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Я не думал, что здесь есть Ветряной Заслон, чтобы защитить ее от пуль. Теперь все становится сложнее.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Но на машине написано, что это очиститель воздуха.&lt;br /&gt;
[[File:Index v15 049.jpg|thumbnail|right|— ....Все это конечно здорово, но почему они не вращаются?]]&lt;br /&gt;
— Все верно, он работает по тому же принципу, что и очистители воздуха, которыми пользуются курящие учителя в школах, но вот их размеры, это уже другая история. — Цучимикадо, казалось, не без гордости сказал это, однако Акселератора это не особо впечатлило.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он сказал,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— ....Все это конечно здорово, но почему они не вращаются?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— А? — шокированный Цучимикадо поторопился убедиться в этом, и действительно лопасти гигантского вентилятора были недвижимы.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Они должны были запустить их, уже давно.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Это не могло быть ошибкой телохранителей.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Но тут до слуха Цучимикадо дошёл странный звук, который смешался со звуком окружающего хаоса.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он был похож на металлический звон.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— ...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Акселератор и Цучимикадо, направили взор на источник звука.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он шёл от автомобиля с установленным Ветряным Заслоном, лопасти вентилятора, которого не двигались. А на цилиндрической внешней стенке, окружающей электрический вентилятор, появлялись отверстия толщиной с большой палец.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Черт возьми, это дело его рук Суназары Чимицу. — сказал Акселератор — Этот ублюдок... сейчас он занимается оборудованием, а когда выведет его из строя, возьмётся за свою главную цель, оставшуюся без защиты Ояфуне!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Дерьмо!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Цокнул языком Цучимикадо и попытался приблизиться к Ояфуне, нырнув в толпу. Но при таком количестве людей, ему стало понятно, что он не может двигаться перед, так быстро, как ему хотелось бы. В это время звуки удара о металл, снова достигли его ушей. Возможно, это и было скрыто от его глаз и Акселератора, но они знали точно, он выводил из строя все Ветряные Заслоны.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Проклятье! Так как магнитная снайперская винтовка не использует порох, никто и не заметит, что оборудование выведено из строя!)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Уже несколько &amp;quot;Заслонов&amp;quot; было выведено из строя.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Цучимикадо пытался предупредить Ояфуне Монаку об опасности, но вряд ли у него было время на это.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Тц!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
На сцене Ояфуне Монака продолжала выступление, среди ничего не подозревающих об опасности телохранителей.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Если всё так и продолжится, итог будет один — шах и мат.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Ну что за наказание!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Часть 10===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Снайпер, Суназара Чимицу установил магнитную снайперскую винтовку.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он находился в одном из номеров отеля, в который он попал минуя регистрацию, просто взломав электронный замок. После того, как он поработал с сигнализацией на окне, он вырезал в стекле квадратное отверстие и просунул туда дуло снайперской винтовки.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
И хоть она называлась магнитной снайперской винтовкой, общего с уже существующими винтовками у неё было мало. На стальную трубу, размером с лодыжку человека, были нанизаны стальные коробки, ствол же, поддерживаемый треногой, по сути являлся мощным соленоидом.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Рядом с Суназарой стоял чемодан, во-первых он служил футляром для разобранной винтовки, во-вторых, являлся гигантским аккумулятором, от которого она запитывалась.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— ...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Дистанция 700 метров.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Все помехи, которыми служили Ветряные Заслоны были устранены.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ояфуне Монака, стояла на далёкой сцене и казалось, была совсем близко, когда он глядел на неё через прицел.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Навылет,— подумал Суназара Чимицу, а затем плавно нажал на спусковой крючок.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Но в это мгновенье.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
БУМ!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Вдруг где-то в углу площади произошёл взрыв, и оттуда начали вздыматься пламя и клубы чёрного дыма.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Цель, из-за взрывной волны, рефлекторно дёрнулась и благодаря этому неожиданному движению, она смогла разминуться с пулей, которую выпустил в неё Суназара.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Что за...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он нахмурился, понимая, насколько же во время всё это произошло. В этот момент, Ояфуне уже окружили гориллоподобные телохранители и начали уводить со сцены.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Но он должен был закончить работу.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он снова нажал на спуск, но пуля поразила одного из охранников прикрывающих Ояфуне. Тело охранника с шумом упало, но взглянув, на место попадания можно было заметить отсутствие крови, бронежилет спас ему жизнь.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Телохранители тут же закрыли своими телами Ояфуне.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Все, уже поздно.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Стрельба на дальние дистанции, имела свои тонкости. Если, например, он использовал пули, которые летят со скоростью звука, то при стрельбе по цели находящейся от него в 700 метрах он должен был брать двухсекундное упреждение. Это было не так уж плохо, если речь шла о целях которые не подозревают о нападении или находятся без движения, но попасть с такого расстояния по жизненно важным органам цели, которая убегает, да ещё и прикрыта телохранителями, было довольно трудно.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
На мгновенье задумавшись, Суназара Чимицу решил прекратить попытки поразить цель на этот раз.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Тем не менее, что же все-таки взорвалось?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Через прицел, он увидел дым, который шёл от машины, с установленным на ней Ветряным Заслоном. Суназара нахмурился, хоть он и обрушил на оборудование дождь из пуль, у него не было никакого намерения взрывать его.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— ... — Суназара затаил дыхание.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он стоял очень близко к пылающему автомобилю. Человек с белыми волосами, оперевшись на трость, на фоне дыма и пламени, пристально смотря на него.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Ясно.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Суназара отвёл взгляд от прицела и тут же приступил к разборке своей магнитной снайперской винтовки, кладя её части по очереди в чемодан и пробормотал.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Я запомню это лицо.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Часть 11===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
К тому времени, как Цучимикадо Мотохару прибежал в гостиничный номер, там уже никого не было.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
О том, что здесь был снайпер, говорила только квадратная дыра в углу окна.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Черт!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Цучимикадо достал свой телефон и позвонил Акселератору.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Я опоздал. Тем не менее, так как Суназара сбежал, шанс того, что он попытается продолжить атаку, низок. Пока что, надо приостановить выступление Ояфуне и перенести его к тому моменту, когда меры безопасности будут снова восстановлены.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— У меня есть кое-что от Мусуджиме, — сказал Акселератор. — Похоже, она смогла считать данные с интегральных микросхем, с четвертой пачки денег, что не удалось нам ранее. Информация, которая там хранилась, как мы и ожидали — это имена тех, кто нанял снайпера Суназару Чимицу.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— И кто же это? — спросил Цучимикадо, на что Акселератор ответил угнетённым тоном,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— SCHOOL&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Что?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Так же, как и GROUP....Это организация, которая скрывается в тени Академгорода.&lt;br /&gt;
Между строк 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
В кафе под открытым небом бездельничал мужчина. На улице был полдень.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Столы посетителей ломились от еды, но на столе у этого человека ничего не было, он не заказал даже чашку кофе, а его стол заполняло огромное количество фотокопий.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Мужчина, засунув обе руки в карманы лабораторного халата который он носил, изучал листки разбросанные на столе. Они содержали информацию о распространении НД-поля эсперов, которая была в Банке данных.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Молодая девушка, носившая школьную форму малинового цвета и сидевшая напротив, смотрела не него с подозрением.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Какой смысл в разглядывании этих листов?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Самый разный, — Ответил человек не поднимая головы — Ты как маг, возможно этого не поймёшь, но они несут очень много информации. Это не просто энергия, которая исходит от эсперов, это ещё и бессознательное воздействие на реальность.... через исследование разнообразия и силы этой многогранной энергии, мы можем добраться до самой сущности эспера.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Бессознательное воздействие? — эмоционально пробормотала девушка.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Если мы зайдём в анализе поля НД рассеивания ещё дальше, и обратим внимание на характер Персональной Реальности, которой обладает человек, то сможем изучить его личность и склонности в поведении. Я считаю, что это довольно практично и легко для понимания, нежели психологический портрет.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Рядом с сидящим человеком, лежал серебристый монстр.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Это был четвероногий робот, сделанный из титана и синтетической пластмассы и очень походил на хищников семейства кошачьих, но его нос был неестественно длинным, как у слона. Поскольку робот был запрограммирован как собака поводырь, он удивительно легко адаптировался к человеческому обществу.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Монстр открыл свою пасть.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Профессор, — прозвучал голос юноши, который, казалось, не был синтезирован. — Кажется, GROUP и SCHOOL сделали свой ход.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Человек, которого звали Профессор, поглядел на рукотворного монстра.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Разговорная функция не была заложена в ИИ робота. Говорил кто-то другой, используя для общения беспроводную сеть. Короче говоря, легче было думать о нем, как об усложнённом телефоне.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Они вошли в контакт?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Нет, похоже GROUP упустила шанс захватить их. В настоящее время неизвестно, смогут ли они нагнать SCHOOL или нет.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Профессор выдохнул.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— В любом случае, те “другие” тоже зашевелились.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Они были группой, под непосредственным контролем Алистера, главы совета директоров.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Было ли это хорошо или плохо, но они были словно руки или ноги для этого человека. Они были маленькой группировкой и должны были делать только это.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Изначально, организации подобные нашей имели свои собственную мотивацию, но по тем или иным причинам, они были взяты под контроль верхушкой и теперь пляшут под их дудку. Тем не менее, из-за беспорядков, которые возникли в результате инцидента 30 сентября, большинство силовых костюмов были высланы для зачистки Авиньона. Эта сила, для человека из Телефона, является удобным набором конечностей. И по его словам, это имело большой потенциал, так как костюмы до этого не могли использоваться свободно,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Сказал протяжным тоном Профессор.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— И вскоре, для этого будет подходящее время, не так ли? — раздался голос за девушкой в малиновой форме.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Кто-то стоял там, где за мгновенье до этого никого не было, это был молодой парень одетый раздувшийся пуховик.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Было похоже, что он возник из воздуха.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Похоже, на то, — бодро ответил Профессор слегка поглаживая голову монстра. Он ничуть не удивился появлению парня, девушка, сидевшая напротив, была ничуть не заинтересована разговором.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Она задала вопрос, полным сомнений тоном,&lt;br /&gt;
[[File:15turu6.jpg|thumbnail|right|UNDER_LINE 0001]]&lt;br /&gt;
— Как вам удалось так точно спрогнозировать их действия? Ведь информация могла быть неверной.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Это потому, что “верхушка” имеет технологии, делающие это возможным, — рука Профессора, которой он гладил монстра, остановилась.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Он смотрел на тротуар, на противоположной стороне дороги, по которому ехала молодая девушка, в одежде, которую принято называть, одеждой горничной. Но профессор не смотрел на девушку, его внимание привлёк цилиндрический робот-уборщик, на верхней части которого она сидела поджав ноги. Он проводил глазами робота, который плавно прошёл мимо.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Профессор кивнул, он был серьёзно впечатлён.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Вот, это идея.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Профессор, воздержитесь пожалуйста от обдумывания странных идей.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>162.158.154.232</name></author>
	</entry>
</feed>