<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>https://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=80.239.242.115</id>
	<title>Baka-Tsuki - User contributions [en]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=80.239.242.115"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Special:Contributions/80.239.242.115"/>
	<updated>2026-05-05T07:10:23Z</updated>
	<subtitle>User contributions</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.1</generator>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Bakemonogatari/Bakemonogatari_PL/Vol1/Ch7&amp;diff=217354</id>
		<title>Bakemonogatari/Bakemonogatari PL/Vol1/Ch7</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Bakemonogatari/Bakemonogatari_PL/Vol1/Ch7&amp;diff=217354"/>
		<updated>2013-01-03T22:53:34Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;80.239.242.115: /* Krab Hitagi: Rozdział Siódmy */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;===Krab Hitagi: Rozdział Siódmy===&lt;br /&gt;
&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Małe podsumowanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystko zaczęło mi się mieszać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydawało mi się, że Senjougahara wpadła na kraba, straciła wagę i właśnie dlatego jej matka wplątała się do jakiejś dzikiej sekty. Jednak było odwrotnie – matka dołączyła do sekty na długo przed utratą wagi córki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powinienem się domyślić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może zszywacz i nożyk techniczny należą do wyposażenia przeciętnego japońskiego mieszkania, ale z podkutymi kolcami butami sprawa wygląda inaczej. Kiedy o nich wspomniała, od razu powinienem wydedukować, że podczas zajścia wciąż ćwiczyła bieganie, ergo chodziła do gimnazjum. W liceum była  już zwolniona z WF-u i nie biegała, czyli nie trzymałaby pod ręką specjalnych butów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wychodzi na to, że matka stała się religijna, kiedy Senjougahara chodziła do piątej klasy – na długo przed czasami, o których opowiadała Hanekawa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy była już podupadła na zdrowiu. Żadna tam hipochondria, tylko poważna choroba. Wszyscy słyszeli, że jej schorzenie jest praktycznie nieuleczalne, żaden lekarz nie dawał jej choćby cienia nadziei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawy nie wyglądały dobrze. Nic dziwnego, że matka Senjougahary szukała wsparcia, a sekciarze  to wykorzystali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To, że Senjougahara bez szwanku przeżyła wiele niebezpiecznych operacji, raczej nie miało nic wspólnego z tym dziwnym kultem, chociaż Oshino twierdzi, że nigdy nic nie wiadomo. Tak czy inaczej byłem w jej mieszkaniu i widziałem ją nago. Na plecach zauważyłem kilka śladów pooperacyjnych, ale oczywiście nie podniosłem tematu. &lt;br /&gt;
No i to spojrzenie, kiedy zaczynała się ubierać... Trochę nie wypadałoby powiedzieć, że obnosi się z bliznami. Nawet zapytała, co sądzę o jej figurze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie, kiedy Senjougahara wymknęła się śmierci, jej matka jeszcze głębiej wplątała się w sektę. Wierzyła, że to właśnie ona uratowała życie córki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mieli ją na widelcu. Przypadek jak wiele innych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale Senjougahara jeszcze wciąż miała rodzinę. Nie wiem nic o wierzeniach tego kultu, ale chyba nie było to sprzeczne z zasadami. Ojciec sporo zarabiał, nikomu na nic nie brakowało. Ale po roku matce totalnie odwaliło. Wtedy Senjougahara przestała się do niej odzywać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Senjougahara skończyła podstawówkę, a o tym, jaka była w gimnazjum, opowiadała mi Henekawa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewnie stąd się to wzięło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była nadludzko sprawna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zmuszała się do perfekcji, żeby pokazać matce, że nie potrzebuje do tego żadnej religii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bez zbędnych słów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naturalnie uprawianie sportu nie sprawiało jej przyjemności. W końcu była poważnie chora, ale i uparta. Niestety to tylko pogorszył sprawę. Im bardziej się starała, im bliższa była perfekcji, tym mocniej utwierdzała matkę w przekonaniu, że to wszystko działo się za przyczyną duchowego wsparcia sekty.&lt;br /&gt;
Aż w końcu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W trzeciej klasie gimnazjum, niemalże w przededniu ukończenia szkoły, matka Senjougahary  była już tak omotana, że ofiarowała córkę jednemu z kapłanów. Pewnie nawet uważała, że robi to dla jej dobra.&lt;br /&gt;
Ale Senjougahara walczyła. Wbiła w głowę oprawcy najeżoną kolcami podeszwę buta do biegania. Tym samym... doprowadziła do rozpadu rodziny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kompletnie ją zrujnowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nic jej już nie zostało. Dom i pieniądze pochłonęły długi. Powiedziała, że sprawa rozwodowa zakończyła się rok temu. Kiedy zaczynała liceum, właśnie wprowadzała się z ojcem do malutkiego mieszkanka. Było już po wszystkim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na wakacjach dzielących gimnazjum i liceum...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...spotkała kraba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W zasadzie Krab Ciężkości jest jakby bogiem&amp;quot; – wyjaśniał Oshino – &amp;quot;Nazywają go też Krabem Ciężkiego Serca. Nakłada kajdany na nasze emocje. Utrata wagi to jakby pozbycie się cząstki siebie. A ludzie często starają się wyzbyć swoich traumatycznych przeżyć. Wiesz, jak w telewizji. W tym wypadku krab po prostu odebrał niewieście to, co ją naprawdę trapiło.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy, to spotkanie było w istocie odcięciem się od matki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Senjougahara przestała myśleć o tym, jak własna matka ofiarowała ją kapłanowi. O tym, że jej nie pomogła. O tym, że zniszczyła rodzinę. O tym, jak mogła na to pozwolić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przestało ją to obchodzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozbyła się tego razem z wagą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyzbyła się emocji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potrzebowała chwili wytchnienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zasady są proste, coś za coś. Kraby mają gruby pancerz, no nie? Tak to przynajmniej wygląda. To, co dla nich najważniejsze, chronią egzoszkieletem. Dobrze się bronią. Niełatwo je dopaść.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oshino zawarł w tym monologu ogromną niechęć do skorupiaków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Te same kanji opisują kraba i robala. Albo każde stworzenie żyjące w dwóch środowiskach. Ale spośród nich tylko kraby mają takie wielkie szczypce.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No tak...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Senjougahara pozbyła się ogromnego ciężaru, straciła wagę i uczucia. Przedtem zżerało ją cierpienie i niebywała udręka. A ona to po prostu odrzuciła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Życie stało się prostsze. Naprawdę. Ale podobnie jak w historii o chłopcu, który sprzedał swój cień, nie było dnia, w którym by tego nie żałowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dlatego, że nie potrafiła się dogadać z ludźmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dlatego, że straciła wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prostu żałowała utraty uczuć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No i tych pięciu oszustów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żaden nie miał nic wspólnego z sektą, ale Oshino stwierdził, że i tak nie warto im ufać. Jednak wtedy Senjougahara o tym nie wiedziała. Odsłoniła się przed nimi, czego potem bardzo żałowała. I całe dni spędzała w szpitalu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myliłem się, w niczym nie miałem racji.&lt;br /&gt;
Nawet po utracie wagi Senjougahara...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...nie poddała się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...nie dawała za wygraną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie zrobiła nic złego. Sam fakt, że dzieje się coś niedobrego, nie oznacza, że koniecznie musisz się z tym mierzyć. Walka sama w sobie nie przynosi ulgi. Ucieczka często jest najlepszym wyjściem. Zwłaszcza kiedy matka porzuciła ją i wybrała religię. Ciągłe zamartwianie się niczego by nie zmieniło. Nie poradziłaby sobie z tym ciężarem. Nawet jeśli, nie oznaczałoby to, że matka nagle wróciłaby do domu i rodzina znów byłaby w komplecie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nic by to nie zmieniło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oshino nie chciał być złośliwy ani sarkastyczny. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Krab Ciężaru odebrał ci wagę, wspomnienia i osobowość. Ale nie tak jak wampir ani kot. Młoda dama sama tego chciała, jej życzeniu stało się zadość. Uczciwy interes. Bóg wciąż kręcił się wokoł niej, a ona tak naprawdę niczego nie straciła. Ale...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo wszystko...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Senjougahara Hitagi chciała anulować kontrakt. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciała wszystko odzyskać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie uczucia skierowane ku matce. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie wspomnienia i ból. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdę mówiąc, nie wiem, co chciała przez to osiągnąć. Oshino twierdził, że to na nic, matka i tak nie wróci. Senjougahara dobrowolnie narażała się na cierpienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nic się nie zmieniło&amp;quot; – powiedziała Senjougahara. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała zaczerwienione i napuchnięte oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&amp;quot;Ale jest jeden plus. Znalazłam dobrego przyjaciela.&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kogo?&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ciebie.&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciałem coś odpowiedzieć, ale powstrzymałem się. Zaskoczył mnie sposób, w jaki to powiedziała. &lt;br /&gt;
Tak zwyczajnie, bezpośrednio i bez cienia zażenowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dzięki, Araragi-kun. Jestem ci naprawdę wdzięczna. Przepraszam za te wszystko co zrobiłam albo powiedziałam. Naprawdę chciałabym kontynuować tę znajomość.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczyła mnie. W głębi serca... poczułem się jakoś dziwnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obiecaliśmy sobie wyjść razem na kraba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale z tym musieliśmy zaczekać na zimę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Bakemonogatari_PL|Strony Głównej]]&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Bakemonogatari/Bakemonogatari_PL/Vol1/Ch6|006]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[Bakemonogatari/Bakemonogatari_PL/Vol1/Ch8|008]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>80.239.242.115</name></author>
	</entry>
</feed>