<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>https://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=89.74.249.254</id>
	<title>Baka-Tsuki - User contributions [en]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=89.74.249.254"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Special:Contributions/89.74.249.254"/>
	<updated>2026-06-29T21:27:22Z</updated>
	<subtitle>User contributions</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.1</generator>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_2&amp;diff=281966</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 rozdzial 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_2&amp;diff=281966"/>
		<updated>2013-08-26T16:05:15Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;89.74.249.254: /* Żywot 2: Przybycie do Kioto */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 2: Przybycie do Kioto==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdarzyło się to mniej więcej dziesięć minut po tym, jak ekspres opuścił stację Tokio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dla mnie jest to pierwszy raz, kiedy jadę ekspresem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Matsudy była pełna podniecenia kiedy o tym gadał, siedząc na przedzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciągle pamiętam moją pierwszą podróż pociągiem. Było to, kiedy jeszcze byłem bardzo mały i o niczym nie wiedziałem, więc jest to zasadniczo bez związku...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedziałem w ostatnim rzędzie, samemu. Siedzenie obok mnie było puste, Matsuda i Motohama siedzieli na przedzie. Po drugiej stronie wagonu siedziały &lt;br /&gt;
Xenovia i Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krajobraz za oknem szybko się zmieniał z powodu sporej prędkości ekspresu. Po drugiej stronie Irina i Xenovia wesoło rozmawiały, spoglądając za okno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo, iż ekspres był dla mnie raczej nowym doświadczeniem, to nie pozostawił on aż tak głębokiej impresji, jak pociąg do Podziemia. Jakby to ująć? Być&lt;br /&gt;
może było to dlatego, że na własne oczy widziałem proces przechodzenia do innego świata, co wydawało mi się jak inny wymiar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia podeszła do mnie i zajęła puste siedzenie obok. Jej pierwsze słowa brzmiały:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, muszę ci coś powiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi, Xenovia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tym razem nie mam ze sobą Durandala - jestem nieuzbrojona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh oh. Nagle wyznała coś całkiem niesamowitego. Czy to rzeczywiście prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie wzięłaś ze sobą Durandala? Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, myślę, że to z powodu alchemików należących do Ortodoksyjnego Kościoła. Odkryli technikę pozwalającą stłumić ofensywną aurę Durandala. Z tego&lt;br /&gt;
powodu został do nich wysłany przez kanały należące do Nieba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ortodoksyjny Kościół był kolejną ważną grupą wewnątrz Kościoła, ale nie byli zbyt wielką pomocą podczas sprawy odzyskiwania Excalibura...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia zaśmiała się ironicznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nawet Ortodoksyjny Kościół wychodzi z pomocą. Wygląda na to, że to z powodu Seraphim&#039;a pod wodzą Michała. Jednak jest to naprawdę rzadka okazja,&lt;br /&gt;
aby ci alchemicy przekuli miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu obecnego sojuszu, wychodzi na to, że konflikty pomiędzy chrześcijańskimi grupami zostały załagodzone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Stłumienie ofensywnej mocy Durandala bez pomniejszenia jego mocy jako Świętego Miecza. To mnie naprawdę zaintrygowało. Jest to to jednak naprawdę&lt;br /&gt;
zawstydzające, że nie potrafię go poprawnie kontrolować, pomimo bycia jego właścicielem. Jakie mam prawo nazywać siebie Rycerzem? Czy byłabym lepsza,&lt;br /&gt;
będąc martwa? O, Panie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, znowu zaczynamy z upadlaniem się. Naprawdę, wyskakiwać z tym tak nagle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozumiem. Jeśli cokolwiek się wydarzy, po prostu pożycz ode mnie Ascalona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, bardzo dziękuję, będę wdzięczna. Zawsze pożyczasz mi ten miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W porządku. Czasami też go potrzebuję, ale biorąc pod uwagę obecną sytuację, powierzenie  go tobie jest znacznie lepszym rozwiązaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale wiesz, Issei, naprawdę powinieneś ćwiczyć swoje umiejętności walki mieczem. Nie powinieneś marnować swoich talentów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ćwiczyłem. Kiedy Kiba jest twoim partnerem, twoje umiejętności definitywnie wzrastają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kończąc rozmowę, Xenovia powróciła na swoje pierwotne miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym przez pewien czas patrzyłem za okno, ale nagle usłyszałem głośne piski dochodzące gdzieś z przodu. Spojrzałem do przodu - okazało się, że to&lt;br /&gt;
Kiba przeciskał się tutaj z wagonu z przodu. Kiedy mnie zobaczył, podszedł prosto do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh...? Poszedł do Hyoudou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- J-jak to możliwe... Kiba-kun idzie na to zboczone terytorium...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-HyoudouxKiba musi być niezaprzeczalną prawdą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyny zaczęły rozpaczać! Czy moja strefa jest jakąś kwarantanną!? Cholera! Źle jest mieć przystojnego przyjaciela!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo, iż kiedyś nienawidziłem Kiby z powodu różnicy w traktowaniu, to teraz jest moim ważnym kamratem. Powód, żeby go teraz nienawidzić...&lt;br /&gt;
oczywiście istniał dalej! Egzystencja przystojnych facetów jest niewybaczalna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mogę usiąść obok ciebie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byłem zajęty własnymi myślami, Kiba już zajął puste miejsce obok mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Co jest?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbliżyłem twarz do ramy okna, mrużąc oczy, kiedy o to pytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chciałem znać twój rozkład wycieczki, kiedy już będziemy na miejscu. Żebyśmy mieli plan działania w razie nagłego wypadku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah - w końcu jesteśmy w innych klasach. Gdzie zamierzacie iść jutro?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wycieczkę zaczynamy od Senjuusangen-dou, a ty?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Od świątyni Kiomizu-dera. Potem Kinkaku-ji i Ginkaku-ji. Chociaż te trzy miejsca są od siebie trochę oddalone, ale jeśli postaramy się zaliczyć&lt;br /&gt;
większość słynnych miejsc w przeciągu dwóch pierwszych dni, to będziemy mogli trzeciego dnia zacząć od Tenryuu-ji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Tenryuu-ji? Nasza klasa też planuje się tam udać trzeciego dnia. Może nawet spotkamy się na Moście Togetsu. Co z ostatnim dniem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Po prostu zakończymy go, chodząc w okolicach dworca Kioto i kupując pamiątki. Właśnie, Irina wspominała coś o tym, że chciałaby pójść do Wieży&lt;br /&gt;
Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Plany wycieczki dla każdej z klas były przygotowane już wcześniej i wydane nauczycielom. Dodatkowo, uczniowie musieli stworzyć przewodniki turystyczne&lt;br /&gt;
do użytku własnych klas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wymianie szczegółów odnośnie zwiedzania, zmieniliśmy temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Issei-kun, brałeś udział w czynnościach z różnymi Maou-sama?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, ah, to było coś, co kompletnie wywróciło do góry nogami moje wyobrażenie o Podziemiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka dni temu Buchou i ja wzięliśmy udział w tajemniczym rytuale rodziny Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tej nocy w czasie bankietu rodzice Buchou byli bardzo szczęśliwi i rozpływali się nade mną w zachwycie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na bankiecie były też takie rzeczy, jak transparenty głoszące: &amp;quot;Gratulacje młoda Pani, młody Paniczu!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem się tak, jak gdybym nie wiedział o czymś, co miało miejsce za moimi plecami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak czy inaczej, nie było to nic złego, więc nie mam zamiaru się tym martwić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Właściwie, to po zakończeniu rytuału otrzymałem nawet od Beelzebuba-sama specjalną, osobistą sugestię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zmieniłem temat, mówiąc o tym Kibie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Specjalną sugestię?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, odnośnie kompatybilności pomiędzy umiejętnościami Piona, a mocą Sekiryuutei&#039;a. Jak na razie, używając mocy Sekiryuutei&#039;a nie byłem w stanie wykorzystać&lt;br /&gt;
pełnego potencjału Królowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Specjalna sugestia Beelzebub&#039;a-sama była taka: jeśli promocja na Królową zwiększa ogólną moc, to połączenie jej z mocami Sekiryuutei&#039;a w znaczny sposób&lt;br /&gt;
poszerza moje limity. Właśnie to było powodem, dla którego nie byłem w stanie odpowiednio kontrolować przepływu smoczej mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrozumiałem z tego tyle: skoro nagle musiałem zacząć zwracać uwagę na znacznie więcej rzeczy, to nie byłem w stanie odpowiednio rozdysponować pomiędzy&lt;br /&gt;
nie przepływającej przeze mnie mocy. Sairaorg zdawał się to rozumieć po tej krótkiej wymianie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była to prawda. Królowa mogła zwiększyć moją fizyczną siłę, szybkość oraz moc Dragon Shot&#039;a, co wcale nie znaczyło, że mogą być one kontrolowane łatwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjąwszy Wieżę, to nie udało mi się jeszcze opanować Skoczka, ani Gońca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet kiedy moja szybkość i demoniczna moc wzrastały, często opierałem się tylko na ślepej szarży do przodu i sile własnej furii, co czasami potrafiło być wręcz&lt;br /&gt;
tragiczne w skutkach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc o Pionie, jego największą cechą była właśnie promocja, więc doskonalenie cech tych innych pionków było wręcz naturalną koleją rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział mi: aby jak najlepiej zutylizować moc Sekiryuutei&#039;a, najpierw skup się na opanowaniu Wieży i Skoczka. Najlepszym sposobem na opanowanie &lt;br /&gt;
przepływu mocy było by skierowanie mocy Sekiryuutei&#039;a do miejsc odpowiedzialnych za siłę i szybkość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To właśnie dlatego użyłeś Wieży przeciwko Sairaorg&#039;owi-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, tak, w porównaniu do Królowej była znacznie łatwiejsza w kontroli. Mogłem jasno wyczuć transmisję mocy w ofensywę i defensywę... Myślę, że najpierw&lt;br /&gt;
skupię się na każdej z cech pionków, a potem zwinnie dodam moc Sekiryuutei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, Kiba się roześmiał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nagłe testowanie pomysłów wyniesionych ze sparingu z Sairaorg&#039;iem-san, to takie w twoim stylu. Issei-kun znów stanie się silniejszy. Naprawdę ciężko &lt;br /&gt;
pracujesz, aby odkryć własną siłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nawet jeśli posiadam wielką moc, to jeśli nie jestem w stanie jej swobodnie kontrolować, to nigdy nie będę w stanie pokonać Sairaorg&#039;a-san albo Vali&#039;ego.&lt;br /&gt;
Więc, po obejrzeniu walki pomiędzy mną, a Sairaorg&#039;iem-san, co o tym myślisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Będąc szczerym, to jak na diabła pochodzącego z pokolenia Buchou, walczącego z tobą na równi w czystym starciu siły i w dodatku dominującego z taką&lt;br /&gt;
łatwością, to jest naprawdę wielkim zagrożeniem. I to jeszcze gołymi rękami. Pośród wszystkich młodych diabłów - nie, wszystkich wysoko klasowych diabłów&lt;br /&gt;
Sairaorg-san musi być jedynym, zdolnym zniszczyć twoją zbroję, nie będąc uzbrojonym. Właściwie, to przy nim nawet moja własna obrona była by niczym &lt;br /&gt;
papier. Jego siła jest zadziwiająca, a założę się, że nie poszedł wtedy na całość. Nie tylko ja, ale i wszyscy inni słudzy bylibyśmy poważnie ranni, gdybyśmy &lt;br /&gt;
przyjęli od niego bezpośredni cios.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten gość jak zawsze wyraził swoją szczerą opinię. Właśnie dlatego tak bardzo mu ufałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiedy już wrócimy z wycieczki, zacznijmy znowu nasz trening przeciwko Sairaorg&#039;owi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak. Właśnie, mógłbyś dać mi znać, kiedy będziesz kupował pamiątki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ponieważ uważam, że nie mas sensu próbować ukrywać, co chcesz kupić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, rozumiem. W takim razie spotkamy się ostatniego dnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uzgodniwszy to wszystko KIba wstał i wrócił do wagonu, w którym siedziała jego klasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmowa z Xenovią i Kibą została zakończona. Asia i jej grupa były wesoło pochłonięte pogaduszkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwaj idioci, Matsuda i Motohama, zaczęli chrapać, poczym szybko zasnęli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeciągnąłem się i zamknąłem oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Miałem jeszcze trochę czasu, zanim zajedziemy do Kioto. Zdecydowałem się odpłynąć w głąb Sacred Gear. Robiłem to już wiele razy. Po swojej diabelskiej&lt;br /&gt;
pracy, biorąc kąpiel, także przed snem. Dodatkowo w weekendy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem mając tylko jeden cel - porozmawiać z przeszłymi Sekiryuutei-senpai!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamykając oczy i powierzając moją świadomość Ddraig&#039;owi, zanurzyłem się w odmętach Boosted Gear.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Opuszczając ciemność, znalazłem się w białej przestrzeni. Rozległej, czystej, białej przestrzeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na wielu okrągłych stołach i krzesłach, z podniesionymi wysoko głowami, siedzieli przeszli Sekiryuutei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Witam wszystkich, to znowu ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli starałem się wesołym tonem nawiązać rozmowę, to było mało prawdopodobne, aby odpowiedzieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż był tam też młody senpai, podobny do mnie wiekiem i budową ciała... ale od niego też nie było odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z góry usłyszałem głos Ddraig&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Spośród wszystkich przeszłych Sekiryuutei, ten jest tobie najbliższy wiekiem. Prawdziwy geniusz, który wyjątkowo wcześnie obudził w sobie Juggernaut&#039;a -&lt;br /&gt;
Jednakże, był zbyt pijany mocy, przez co został zabity przez inną osobę, dzierżącą Longinusa.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie przez Hakuryuukou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Będąc pijanym mocy mogą siać spustoszenie nawet, jeśli ich przeciwnikiem nie jest Hakuryuukou. Są tacy także pośród nich. Juggernaut może pozwolić stać &lt;br /&gt;
się komuś tyranem przez krótki czas.. Ale niezależnie od ery, tyranom nigdy nie jest dane rządzić zbyt długo. Jest to czymś, co nie ma prawa przetrwać.&lt;br /&gt;
Taka jest prawda.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig brzmiał tak, jakby mówił o sobie. W końcu, on także kiedyś pragnął mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale oni też musieli mieć rzeczy, które były im drogie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego Sekiryuutei-senpai nie wypowiedzieli słowa, ale to musiała być prawda. To ich własna moc tak na nich wpłynęła. Tak samo jest ze mną... gdybym czuł,&lt;br /&gt;
że tracę coś bliskiego mojemu sercu, szukałbym siły za wszelką cenę. A to prowadzi do Juggernaut&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja, który mam się przebudzić, Dwa Niebiańskie Smoki, którym odebrano powód ambicji przez samego Boga...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Partnerze.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie mam zamiaru wypowiedzieć tego całego. Zbyt przerażające. To po prostu coś, czego nie rozumiem. Czym jest Nieskończoność? I Marzenie, o którym nie mam&lt;br /&gt;
pojęcia? I co szydzi i lekceważy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem o pewne kluczowe słowa w zaklęciu Juggernaut.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nieskończoność odnosi się od Opis, podczas gdy Marzenie znaczy Wielka Czerwień. Szydzenie z Ophis i lekceważenie Wielkiej Czerwieni, który jest też &lt;br /&gt;
czerwonym smokiem. Kto wymyślił to zaklęcie, pozostaje zagadką. Zastanawiam się, czy był to może sam Bóg?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Trzeci głos!? Odwróciłem się, i ujrzałem przede mną młodą kobietę o długich, pofalowanych blond włosach i szczupłym, schludnym ciele. Piękna panna,&lt;br /&gt;
nosząca jednoczęściową suknię z głębokim rozcięciem...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Wyraz twarzy! Ona jest inna od wszystkich przeszłych Sekiryuutei! Przepełniona uśmiechem, popatrzyła na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Elsha?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak~, Ddraig. Minęło sporo czasu.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dama przywitała nas grzecznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Partnerze, to jest Elsha, przodująca spośród wszystkich żeńskich Sekiryuutei. Jeśli chodzi o żeńskich użytkowników, to jest definitywnie najsilniejsza.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najsilniejszy żeński Sekiryuutei! Jakby się nad tym zastanowić, to nigdy wcześniej jej tu nie widziałem! Skąd ona się wzięła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Twoja twarz wyraża niedowierzanie względem mnie? Spośród wszystkich czających się tutaj wspomnień są tylko dwa wyjątki. Ja jestem jednym z nich. Cóż,&lt;br /&gt;
nawet wewnątrz Sacred Gear, jestem ukryta dosyć głęboko, więc niezbyt często tutaj przychodzę.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[...Myślałem, że ty i Belzard już nigdy nie chcieliście wychodzić.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie mów tak, Ddraig. Belzard i ja zawsze cicho wspieramy cię z głębin. W końcu byliśmy partnerami. W każdym razie, on zaraz straci przytomność...]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dama wyglądała na bardzo samotną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Belzard wydaję się być zainteresowany obecnym Sekiryuutei, dlatego przyszłam.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kim tak właściwie jest Belzard?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig odpowiedział na moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Belzard jest równy Elshie, jest najpotężniejszym męskim Sekiryuutei. Naprawdę silnym, nawet dwukrotnie pokonał Hakuryuukou.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dwukrotnie! To super-niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś podobnego mogło się zdarzyć. Mieć miejsce swa razy w życiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Elsha-san ponownie się odezwała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Chciałabym, żebyś to miał.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, co wyjęła - było pudełko z dziurką od klucza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Otrzymałeś już &amp;quot;klucz&amp;quot; od obecnego Beelzebuba, prawda?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eheh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzask... W nagłym rozbłysku światła, mały klucz pojawił się w mojej dłoni. Bez udziału mojej woli, klucz pojawił się sam z siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to był &amp;quot;klucz&amp;quot;, otrzymany od Beelzebuba-sama?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Elsha uśmiechnęła się i powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak zwane &amp;quot;klucze&amp;quot; nie są dosłowne. Pudełka i klucze to tylko metafory, aby można było łatwiej zrozumieć. Tym, co znajduje się w tym pudełku, jest wiele&lt;br /&gt;
możliwości, jakie może mieć Sekiryuutei. Jest to coś, czemu nie można lekkomyślnie stawić czoła, albo nierozważnie to otworzyć. Jednak Belzard powiedział:&lt;br /&gt;
&amp;quot;Być może ty dasz radę&amp;quot;. Oczywiście, ponieważ jesteś to ty, który otrzymał Złe Pionki, dlatego właśnie uważamy, że możesz to zrobić]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle, Elsha-san zaczęła się śmiać: &amp;quot;fufufufu&amp;quot;!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Smok Piersi! Cyckoryuutei! Oglądałam to wszystko razem z Belzardem. Po naszym przybyciu tutaj, był to chyba pierwszy raz, kiedy tak się uśmialiśmy.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Elsha-san śmiała się niekontrolowanie... Co za wstyd! Moi senpai wszystko widzieli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie bądź nieśmiały. I Ddraig, nie popadaj w depresję. Rozchmurz się. Jeszcze nigdy nie było tak zabawnego Sekiryuutei - rozebrać na czynniki pierwsze to&lt;br /&gt;
ponure zaklęcie Juggernaut, Pieśń Smoka Piersi uczyniła mnie i Belzarda szczęśliwymi. Skoro żadnego z nas nie spotkał odpowiedni koniec...]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Elsha-san podała mi pudełko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[...więc on i ja postanowiliśmy uwierzyć w ciebie.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wziąłem od niej pudełko i umieściłem &amp;quot;klucz&amp;quot; w otworze... Pasował idealnie. Musiały być stworzone jako komplet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ty i obecny Hakuryuukou jesteście unikatowymi postaciami. Nie tylko współzawodniczycie pomiędzy sobą, ale macie też swoje własne cele. Jakby to ująć... To&lt;br /&gt;
sprawia, że wszyscy tutaj wyglądamy, jak głupcy. Proszę, otwórz je. Ale pamiętaj: musisz wziąć odpowiedzialność i nie poddawać się w połowie drogi. Nie ważne&lt;br /&gt;
co się stanie, musisz to radośnie zaakceptować.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Elshy-san, przekręciłem klucz - z cichym &amp;quot;klik&amp;quot;, pudełko się otworzyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- W tym momencie ogarnęło mnie oślepiające światło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Otwierając oczy, znowu byłem w ekspresie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czy to był sen? Ddraig?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie, otrzymałeś pudełko od Elshy i otwarłeś je.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Naprawdę? W takim razie, co było w środku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie mam pojęcia.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej, hej, hej! Hmm! Nie czuję żadnej różnicy, jeśli chodzi o moje ciało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co z Sacred Gear?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Też bez zmian. Ale, zauważyłem coś wylatującego z pudełka...]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Cooooooooooo!!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nerwowo rozejrzałem się wokoło - ale niczego nie znalazłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do cholery! Czy moje możliwości właśnie odleciały! Jeśli od tak sobie zniknęły, to nie był to powód do żartów! Nie tylko zawiodłem Elshę-san, ale ze wstydu&lt;br /&gt;
nie mógłbym już spojrzeć w oczy Azazel&#039;owi-sensei i Beelzebubowi-sama! A to była taka rzadka okazja do pozyskania pomocy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie martw się. Jest to coś, co należy do ciebie, więc na pewno wróci. Twój los spoczywa w twoich rękach.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli tak mówisz...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mmmm, oh, oh, oh! Cycki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oooah! Matsuda! Co ty wyrabiasz! Są moje! Co jest takiego zabawnego w męskiej klacie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Siedząc przede mną, Matsuda i Motohama mocowali się ze sobą. Naprawdę, kto by chciał się miziać z idiotami! Co tu się do cholery działo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ha! Co ja wyprawiam!... ta nagła rządza piersi... a potem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Matsuda, czyżby twoja potrzeba piersi osiągnęła nowy poziom... OK, dzisiaj w hotelowym pokoju urządzimy sobie maraton zboczonych DVD! Cały potrzebny sprzęt mam&lt;br /&gt;
w bagażu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy to, nie mogłem zrobić nic innego, jak tylko przybliżyć się z zainteresowaniem! Co za wspaniała rzecz! Możemy cieszyć się super zboczonymi DVD w hotelu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, oh, Issei! Racja! OK! Obejrzymy tytuły, które wziąłem ze sobą specjalnie z okazji wycieczki: &amp;quot;Przepełnione Brzoskwiniowymi Piersiami Scenerie Kinkaku-ji&amp;quot; oraz&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mięciutkie, Gigantyczne Piersiaste Czasy Ginkaku-ji&amp;quot;!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, oh!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i ja radośnie odpowiedzieliśmy na ogłoszenie Motohamy. A co mi tam, skoro zawartość pudełka i tak powróci, to najpierw mogę się nacieszyć piersiami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gińcie, zboczone trio!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Takie obrzydliwości w pociągu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głosy dziewczyn z mojej klasy? Na razie postaram się je zignorować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ II&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ekspresie, właśnie kończyłem jeść kulki ryżowe z wodorostami, specjalnie przygotowane przez Asię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Następna stacja: Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozbrzmiało ogłoszenie. Oh, oh! Jesteśmy! Gdy ekspres zatrzymał się na peronie, wzięliśmy nasze bagaże i wysiedliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To Kioto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój pierwszy krok w tej jakże wyczekiwanej starożytnej stolicy! W czasie, gdy nasze oczy spoczywały na widokach otaczających dworzec, których nigdy wcześniej&lt;br /&gt;
nie widzieliśmy, Kiryuu zaprowadziła nas do punktu kontroli biletów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dach dworca Kioto był pokryty przez ogromne poddasze! Wewnątrz dworca pełno było zautomatyzowanych ruchomych schodów! Był to naprawdę ogromny dworzec!&lt;br /&gt;
W ogóle nie ustępowała w niczym Tokio! Jako główna atrakcja turystyczna, było jak najbardziej naturalnym, że wybudowano go na tak ogromną skalę. Był on&lt;br /&gt;
totalnie zatłoczony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Spójrz, Asia! To I-tan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak! Xenovia! To I-tan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarze Asi i Xenovii były przepełnione podnieceniem. Wskazując wszędzie palcem, komentując niemal każdą rzecz, były naprawdę szczęśliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę chciałabym wybudować taki dworzec w Niebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina, z drugiej strony, zachwycała się czymś kompletnie innym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Miejsce zbiórki to recepcja w hotelu. Hej, chłopaki, a także Asia i Xenovia, i Irina, która buja tam w obłokach. Jeśli nie znajdziemy się tam tak szybko, jak to&lt;br /&gt;
tylko możliwe, to nie będziemy mieć w ogóle czasu wolnego po południu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podejmując rolę koordynatora, Kiryuu wyciągnęła przewodnik turystyczny i potwierdziła lokalizację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hmmm, hotel jest całkiem blisko dworca... Teraz właśnie wyszliśmy z zachodniego punktu kontrolnego... Idąc w kierunku przystanku autobusowego, potem &lt;br /&gt;
skręcając w prawo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No dalej, wyjdźmy w końcu na zewnątrz. Wałęsaniem się po dworcu nigdzie nie zajdziemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Matsuda skończył mówić, okulary Kiryuu zalśniły zimnym blaskiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Matsuda, gubienie się w nieznanym środowisku nie jest zabawne. Słaby osąd jednej osoby może doprowadzić do wielu ofiar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy to jest pole bitwy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, Matsuda, opinia Kiryuu jest jak najbardziej właściwa. Praca zespołowa jest bardzo ważna. Niech ona przejmie dowodzenie. Kto wie, czy Kioto nie zaczęło&lt;br /&gt;
już szczerzyć na nas swoich kłów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda mógł tylko nieśmiało przytaknąć i mruknąć &amp;quot;rozumiem&amp;quot;, na przekonujące ostrzeżenia Xenovii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah! Zboczeniec!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na stacji dało się słyszeć kobiece krzyki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cycki...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mężczyzna macał z furią, ale szybko został obezwładniony przez innych przechodniów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jednak Kioto nie jest takie bezpieczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwierdził Motohama. Była to prawda. Zboczeńcy będą obecni, nie ważne, gdzie byś nie poszedł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra, rozumiem! Idziemy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod kierownictwem Kiryuu opuściliśmy dworzec i zagłębiliśmy się w starożytną stolicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to Wieża Kioto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Matsudy, wszyscy spojrzeli w tamtym kierunku. Oh, oh! Wieża znajdowała się na wprost stacji! Więc to jest Wieżą Kioto! Planowaliśmy udać się tam&lt;br /&gt;
ostatniego dnia. Ten Matsuda, prawie natychmiast wyciągnął aparat i zaczął robić zdjęcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że hotel znajdował się kilka minut drogi od dworca. Łatwo było tam trafić, po prostu podążając za innymi uczniami noszącymi identyczne zimowe mundurki,&lt;br /&gt;
co my.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Parę minut drogi od dworca znajdował się ogromny, wysoko klasowy hotel. Nazywał się &amp;quot;Kioto Sirzechs Hotel&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Wychodziło na to, że imię naszego Maou było bardzo wpływowe nawet w starożytnej stolicy. Tak na marginesie, niedaleko stąd był w budowie &amp;quot;Kioto Serafall Hotel&amp;quot;.&lt;br /&gt;
Czy wy staracie się przywłaszczyć sobie wszystkie ziemie wokół dworca Kioto, Maou-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hotel okazał się być prowadzony przez rodzinę Gremory. Właśnie dlatego mogliśmy kupić tu pobyt po tak niskich cenach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ukazaniu naszych uczniowskich identyfikatorów pracownikom przy wejściu, pokierowano nas na recepcję. Matsuda, Motohama i Kiryuu byli zszokowanie jego &lt;br /&gt;
luksusowym wystrojem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niesamowite... Czy to naprawdę w porządku, aby wszyscy uczniowie drugiego roku mieszkali w takim hotelu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda wyraził bardzo sensowną opinię, ale nie było to zwyczajne miejsce. Potęga i wpływy rodziny Gremory były czymś, czego nie można było niedoceniać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej jednak strony, Xenovia była znacznie spokojniejsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jest niesamowity, ale w porównaniu z domem Buchou, wciąż ma pewne braki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była to prawda. To był prawdziwie autentyczny zamek. Powód, dla którego nie byłem zaskoczony splendorem hotelu był podyktowany tym, że już kiedyś doświadczyłem&lt;br /&gt;
domu Buchou. Wysoko klasowe diabły były naprawdę czymś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idąc odrobinę w głąb poczekalni, zobaczyliśmy wejście na recepcję. W tym obszernym i sporym pomieszczeniu zgromadziła się większość uczniów Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas spotkania, każda z klas zaczęła potwierdzać swoje numery.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy usiedli na podłodze recepcji, przysłuchując się ogłoszeniom nauczycieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, Azazel i Rossweisse-san dyskutowali o czymś tylko pomiędzy sobą...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, nadeszła kolej Rossewisse-san, kiedy stanęła przed wszystkimi uczniami. Na co każe nam zwrócić naszą szczególną uwagę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W podziemnym centrum handlowym Kioto jest sklep &amp;quot;Wszystko po sto jenów&amp;quot;. Jeśli czegokolwiek potrzebujecie, udajcie się właśnie tam. Nie zaszkodzi bycie zbyt &lt;br /&gt;
ostrożnym z waszym kieszonkowym. Jeśli teraz będziecie dużo wydawać, to wyrośniecie na nieodpowiedzialnych dorosłych. Pieniądze napędzają świat. Jeśli będziecie&lt;br /&gt;
kupować, na co tylko macie ochotę, szybko zostaniecie bez pieniędzy. Stąd moja prośba - ograniczcie się tylko do stu jenowego sklepu. Stu jenowe sklepy to Japoński&lt;br /&gt;
skarb.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stu jenowy sklep!? Co za entuzjastyczna mowa! I do tego jeszcze rozeznała się w rozłożeniu wszystkich stu jenowych sklepów!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san, nawet jeśli zaspokoisz swoje podstawowe potrzeby za pomocą tych sklepów, to nie musisz mieć na ich punkcie takiej obsesji! Wychodziło na to, że stu&lt;br /&gt;
jenowe sklepy posiadały wiele rzeczy, które kusiły byłą valkirię. Trzeba im to było przyznać, były naprawdę tanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, Azazel-sensei pacnął się w czoło. Konwersacja z Rossweisse-san musiała być okropna...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Rossweisse-san szybko zakończyła swoją przemowę, wystąpił jeden z nauczycieli i wytłumaczył kilka ostatnich rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaczynając już od pierwszego dnia, Rossweisse-san była bardzo popularna wśród uczniów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie tylko była zachowującą się niezwykle poważnie pięknością, ale była też nieporadnie przymilna. Zarówno chłopcy, jak i dziewczyny ją kochali, nazywając ją &amp;quot;Rossweisse-chan.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, zapamiętajcie powyższe punkty. Po odłożeniu bagaży do swoich pokoi macie czas wolny do piątej po południu, ale nie odchodźcie zbyt daleko. Najlepiej trzymajcie&lt;br /&gt;
się okolic Dworca Kioto. Bądźcie z powrotem w pokojach przed piątą trzydzieści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy końcowe ogłoszenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedzieli wszyscy drugoklasiści. Tak oto zakończyło się zgromadzenie w recepcji, a także wiele ustaleń odnoście hotelu i popołudniowych aktywności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy wzięli swoje bagaże i otrzymali po kluczu od pracowników przy wejściu na recepcję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokoje były podwójnymi sypialniami w zachodnim stylu. Skoro byłem nieparzystym facetem, to dostałem pokój tylko dla mnie! Będzie wspaniale! W-widzicie, nawet na&lt;br /&gt;
wyjeździe, wiek nastoletni jest dla chłopców okresem bardzo delikatnym i każdego dnia pewna rzecz się kumulowała...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy o tym myślałem, nadeszła moja kolei na otrzymanie klucza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, to dla ciebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i reszta otrzymała już swoje klucze... Ale mnie jako jedynemu wręczył je Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei śmiał się cicho. Wiedziałem, że coś było nie tak, ale bardzo szybko odkryłem na to pytanie odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokoje, w których znajdowali się uczniowie Akademii Kuou, były sporymi sypialniami dla dwóch osób w zachodnim stylu, z dwoma wielkimi łóżkami i pełnym widokiem &lt;br /&gt;
na  scenerię wokół Dworca Kioto, rozciągającym się z okna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Raz jeszcze jestem wdzięczny za dostanie się do Akademii Kuou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda krzyknął głośno, a Motohama był cicho wzruszony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak wyglądał pokój Matsudy i Motohamy. W takim razie, jaki mógł być mój pokój... Tylko mój był na innym piętrze... Zaczynałem mieć złe przeczucia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwa piętra nad piętrem chłopaków, w kącie, znajdował się pokój inny niż wszystkie, z japońskimi rozsuwanymi drzwiami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-- Otwierając je...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest mój pokój...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znalazłem się w pomieszczeniu o wielkości ledwo ośmiu mat tatami. Zamrugałem ze zdumienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starożytny telewizor, jak i okrągły stolik. Czy to nie był minimalny standard! I dlaczego wszystko było takie stare i zniszczone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ahhahahahahaha! Nie no! Tylko ten pokój jest w Japońskim stylu! I jest rozmiaru mniej więcej ośmiu mat tatami? Ah, pasuje to do Issei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie ma łóżka, tylko prześcieradła. I to tylko jeden komplet. Czy to są... oznaki ograniczania budżetu wycieczki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda wybuchnął śmiechem, a Motohama powstrzymał się, spokojnie analizując sytuację!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niech to szlag! Dlaczego to muszę być ja!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to dlatego? Dlatego, że nie uważam tego za tak luksusowe, jak dom Buchou? Czy to dlatego byłem karany!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Toaleta i łazienka... przynajmniej one były obecne. Ale wciąż, nie były nawet po części tak dobre, jak luksusowe sypialnie w zachodnim stylu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łzy napłynęły mi do oczu. Wtedy ktoś zapukał do drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Issei-kun, jesteś tutaj?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była Rossweisse-san, ubrana w dres. Przebrała się, huh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbliżyłem się do Rossweisse-san i wyszeptałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-(Rossweisse-san! Dlaczego, do cholery, tylko ja zostałem przypisany do takiego pokoju...)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-(Wytrzymaj, proszę. Ten pokój został specjalnie przygotowany przez Rias-san, aby ułatwić nam spotkania.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-(Spotkania? W diabelskich sprawach?)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-(Tak, mniej więcej. Gdyby coś się stało w Kioto, potrzebowaliśmy zabezpieczyć miejsce, w którym moglibyśmy się spotkać. Właśnie dlatego ten pokój &lt;br /&gt;
został przydzielony tobie, który nie masz pary.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokój do spotkań dla nas, diabłów, w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to miał być wyizolowany pokój, służący w tym celu. Ale to przecież nie musi być akurat mój pokój... W końcu ja też chcę korzystać z luksusowych&lt;br /&gt;
pokoi na wycieczce szkolnej, tak jak wszyscy inni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony, jeśli nie chcę, aby do czegoś doszło w Kioto, było by dobrze, gdyby ten pokój nie musiał być użyty w tych celach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-(Proszę, wytrzymaj, Issei-kun.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakby udzielając nagany, Rossweisse-san położyła mi dłoń na ramieniu i powiedziała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W każdym razie, muszę iść spotkać się z nauczycielami, więc na razie masz wolne. Mam przeczucie, że będziemy mieć sporo problemów z okresem &lt;br /&gt;
popołudniowych wolnych zajęć... Nie byłoby dobrze, gdyby wszyscy dali się zwieść Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasza trójka odpowiedziała z zapałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Teraz, pierwszym zadaniem jest zlokalizowanie Azazel&#039;a. Ten gość... wymknął się zaraz po tym, jak ogłoszenia w recepcji dobiegły końca... Przez to&lt;br /&gt;
Gubernator Grigori...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san mamrotała do siebie, wychodząc. Azazel-sensei zaczął się ukrywać tak wcześnie, eh. Przed wycieczką powtarzał ciągle: &amp;quot;Maiko! Najpierw&lt;br /&gt;
Maiko! Potem muszę najeść się do syta kuchnią Kioto!&amp;quot; i planował inne tego typu rozrywki dla dorosłych. Można się tego było po nim spodziewać, już &lt;br /&gt;
ruszył w trasę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera! Ja też chcę spędzić szczęśliwe chwile z maiko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Motohama wyciągnął z kieszeni mapę Kioto, poczym powiedział do niezadowolonego mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, Issei. W czasie wolnym po południu, chociaż nie było to zaplanowane, jedźmy do Fushimi Inari?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Fushimi Inari? Ah, racja, to miejsce, gdzie jest dużo torii, racja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniał mi się widok, który widziałem w telewizji, wiele czerwonych torii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dokładnie. To tylko jeden przystanek od Dworca. Właśnie zapytałem o pozwolenie jednego z nauczycieli i wyraził zgodę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh, skoro już mamy pozwolenie nauczyciela, mile byłoby złożyć tam wizytę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moją opinię, Matsuda przetarł oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli przegapimy okazję do zwiedzania słynnych miejsc, to nie będzie to już zwiedzanie Kioto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra! To zaprośmy jeszcze Asię i resztę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szybko się na to zgodzili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro tak, to złóżmy po południu wizytę Inari-sama! To był prawdziwy początek naszej wycieczki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ III&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stacja Inari była tylko jeden przystanek od Dworca i po wyjściu byliśmy w stanie zobaczyć trakt prowadzący do Fushimi Inari.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, zobaczcie, Asia, Irina. Te sklepy mają wiele interesujących rzeczy do sprzedania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wa... Te wszystkie urocze liski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy mam wystarczająco dużo pieniędzy, żeby kupować tu pamiątki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopiero co przyjechawszy, kościelne trio od razu zaczęło korzystać z atmosfery Kioto. Gdy Asia i dziewczyny zatracały się w rozmowie, nie różniły się&lt;br /&gt;
niczym od zwykłych uczennic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Piękne trio na tle krajobrazów Kioto. Strzelmy fotkę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z boku, Matsuda skorzystał z okazji, aby je sfotografować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, hej, a co ze mną?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu zmrużyła oczy w akcie protestu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mijając ostatnie torii, były tam ogromne drzwi. Na każdej stronie wrót był wyrzeźbiony lis, przypominający kamiennego lwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Posągi do egzorcyzmów. Normalnie miały by w sobie coś, co odpychałoby istoty jak diabły, ale przepustkom nie ma problemów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia spojrzała na kamiennego lwo-lisa, kiedy to mówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę jesteśmy pod obserwacją?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiłem tu o uczuciu dysonansu, które towarzyszyło mi od momentu opuszczenia stacji. Zgadza się, czułem się tak, jak byśmy byli obserwowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście. My, diabły i anioły, jesteśmy obcymi istotami dla tutaj rządzących. Nawet jeśli ich o tym uprzedziliśmy, to nadzór nadal jest konieczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, to miało sens. Słyszałem o tym, że Kioto było centrum wszystkich paranormalnych dziwów. Z ich punktu widzenia, to my byliśmy tutaj obcymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając się lekko na baczności, przeszliśmy przez główne wejście bez problemów. Idąc dalej dotarliśmy do głównego pomieszczenia. Kontynuując,&lt;br /&gt;
znaleźliśmy się na schodach prowadzących na górę Inari. Wspinając się robiliśmy zdjęcia i rozpoczęliśmy nowe wyzwanie: wspięcie się na górę poprzez&lt;br /&gt;
tysiąc torii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szliśmy przez dziesiątki minut.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Hoo-haa... Zaczekajcie na mnie... dlaczego jesteście tacy pełni energii?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Motohama miał problemy ze złapaniem oddechu. Matsuda westchnął, odzywając się z górnych stopni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, hej, Motohama, wstydziłbyś się. Nawet Asi-chan i reszcie nic nie jest.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro Matsuda był trochę wysportowany, to ten poziom wysiłku był dla niego niczym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, byliśmy diabłami, więc nasze podstawowe umiejętności były definitywnie wyższe, niż normalnych ludzi. Nie wspominając już o naszych treningach, przez co&lt;br /&gt;
wspinaczka była dla nas bułką z masłem. Jeśli chodzi o mnie, to z powodu mojego letniego treningu głęboko w górskiej dziczy, ten poziom wysiłku nie był nawet w&lt;br /&gt;
stanie zakłócić rytmu mojego oddechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Tannin-ossan, mogę wspiąć się na tego typu górę bez jakiegokolwiek uczucia zmęczenia. Podziękowałem byłemu Smoczemu Królowi, który teraz przebywał w&lt;br /&gt;
Podziemiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdziliśmy kilka małych sklepów na przystanku wypoczynkowym w połowie drogi, kontynuując wyzwanie, jakim była góra Inari. Motohama był już kompletnie&lt;br /&gt;
wykończony na tym etapie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, oh, cóż za wspaniały widok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, zbyt wspaniały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To zrób zdjęcie. Tak w ogóle, to czy lokalne szkoły nie używają tej górskiej ścieżki do biegania? Ale wygląda na to, że nie ma tutaj żadnych biegaczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Asia były zachwycone krajobrazem gór Fushimi Inari, w czasie gdy Kiryuu pokazywała swoją wiedzę, jednocześnie robiąc przy tym plenerom zdjęcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, naprawdę były tutaj tony czerwonych torii, nieważne jak daleko zaszliśmy. Wypisano na nich nazwy firm i sklepów. Musieli złożyć hojne darowizny&lt;br /&gt;
bóstwom Fushimi Inari, aby móc pomyśleć życzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawsze myślałem, że jeśli wspinasz się na górę, to musisz wspiąć się na sam szczyt. Nauczyłem się tego podczas treningu w górach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli wspinasz się na górę, wspinaj się na sam wierzchołek! Coś w tym rodzaju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepraszam, udam się na szczyt jako pierwszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poinformowałem innych, poczym pobiegłem w górę po stopniach na pełnej prędkości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, gdybym nadal był człowiekiem, to wspinaczka na taką górę by mnie zabiła. Po staniu się diabłem i nieustannym treningu było to takie łatwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starałem się najlepiej jak mogłem, aby nie przeszkadzać innym zwiedzającym, biegnąc cały czas pod górę. Wtedy, dotarłem na szczyt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Na szczycie góry znajdowała się stara kaplica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, to był szczyt? Będąc szczerym, to ścieżka po drodze rozgałęziała się w innych kierunkach. Muszą tu być inne miejsca, które można odwiedzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu gęstych zarośli prawie nie było tu słońca i byłem otoczony lekkim cieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odgłos szeleszczenia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiatr wiejący pomiędzy drzewami. Miejsce naprawdę wydawało się być opuszczone. Poza mną, nie było tutaj ani żywej duszy. Co powinienem zrobić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oddam honory kaplicy i udam się z powrotem na dół, wszyscy inni powinni już tam być.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obróciłem się w stronę kaplicy i złączyłem razem ręce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Pozwól mi oglądać i dotykać piersi przez cały czas! Pomóż mi znaleźć dziewczynę! Pomóż mi robić zboczone rzeczy z Buchou i Akeno-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skończyłem swoją bezwstydną, ale szczerą modlitwę i szykowałem się do odejścia -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Nietutejszy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-   -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle dało się słyszeć głos. Zauważając obecność za moimi plecami...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, wyglądało na to, że byłem otoczony? Z pewnością było tam wiele nieludzkich obecności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Niezbyt silnych pojedynczo, ale było ich całkiem sporo. Eh, nie miałem pojęcia, że rozwinąłem moje zmysły aż do tego stopnia! Szkoda tylko, że niczego nie&lt;br /&gt;
wyczułem, zanim zostałem otoczony...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy przyjmowałem postawę bojową, tym, co się przede mną pojawiło... była mała, urocza dziewczynka w stroju kapłanki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...dziewczyna?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej blond włosy lśniły, źrenice także miała złotego koloru. Była mniej więcej w wieku młodej uczennicy szkoły podstawowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale z pewnością nie była człowiekiem, z powodu tych rzeczy na jej głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Zwierzęce uszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobne do tych od Koneko-chan, ale nie wydawały się być kocie. Więc ta futrzasta masa za nią musiała być ogonem! Psi youkai? Nie, skoro było to Fushimi&lt;br /&gt;
Inar, musiał to być lis?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak w ogóle, to dlaczego lis-sama do mnie przyszła? Dlatego, że jestem diabłem? Ale w autobusie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyżby to oni nas obserwowali?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ha! Czyżby moje powiązane z piersiami życzenia były zakazane!? Właśnie, kiedy się nad tym zastanawiałem, dziewczynka o zwierzęcych uszach  spojrzała na&lt;br /&gt;
mnie spode łba, w złości obnażając kły i wrzasnęła.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
-Obcy! Jak śmiesz...! Do ataku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na komendę dziewczynki spomiędzy drzew wyszło sporo gości z czarnymi skrzydłami i kruczymi łbami, ubranych niczym górscy pustelnicy. Było też kilku w &lt;br /&gt;
lisich maskach, noszących stroje kapłanów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, oh, oh! Co to ma być! Czy to są karasu-tengu...? Lisy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To pierwsze spotkanie z tego typu przeciwnikiem zaskoczyło mnie. Nawet bez chwili przerwy, dziewczynka wskazała na mnie palcem i wrzasnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oddaj mi mamę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tengu i lisi kapłani ruszyli do ataku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast zmaterializowałem rękawicę i uniknąłem ich ataków! Ten poziom nie był aż tak trudny, żeby sobie z nim poradzić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- M-mama? O czym ty mówisz? Nie mam pojęcia, kim jest twoja mama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wrzasnąłem na dziewczynkę. Naprawdę nie wiem! Jak mógłbym wiedzieć cokolwiek o jej matce, skoro dopiero co przybyłem do Kioto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało jednak na to, że dziewczynka nie słuchała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie kłam! Moich oczu nie da się oszukać! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie kłamałem! Noż cholera, ledwo co przyjeżdżam do Kioto i staje się coś takiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy chciałem uciec, kij tengu runął w moim kierunku. Czy zostanę tym uderzony!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie, kiedy się przygotowałem -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klang!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, kto zablokował kij przeciwnika była - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co się dzieje, Issei?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co to jest? Youkai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina przybyły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obydwie miały ze sobą drewniane miecze, które musiały kupić w sklepie z lokalnymi specjałami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przybyła chwilę później.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc zgromadzenie się naszej czwórki, dziewczynka i jej grupa okazali zdziwienie, ale prawie natychmiast stali się jeszcze bardziej wściekli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...A, więc to tak, wszyscy jesteście tymi... moją mamę! Niewybaczalne! Nieczyste diabły! Skaziliście to święte miejsce! Nie wybaczę wam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... W ogóle nie ma szans na rozmowę! Jej jednostronne decyzje były takie irytujące!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro tak się sprawy mają, zostawcie wybrnięcie z tej sytuacji mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia! Masz ze sobą tą rzecz, którą dostałaś od Buchou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje pytanie, Asia wyciągnęła z kieszeni swojej kurtki kartkę z wyrytym herbem Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby coś się stało w Kioto, ten identyfikator miał służyć za zastępstwo nieobecnej Buchou i pozwolić mi na promocję. Asia specjalnie otrzymała od Buchou tą&lt;br /&gt;
kartę przed wyjazdem. Powodem, dla którego Asia ją miała, było to, aby miał ją ktoś, kto trzymałby się mnie przez całą wycieczkę. To prawda, Asia i ja &lt;br /&gt;
będziemy razem przez całą wycieczkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Transformacja! T-to...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Królowa! Nawet, jeśli chciałem, to musiałem zaznajomić się z innymi pionkami poprzez doświadczenie bojowe! To, a także Fushimi Inari było słynnym zabytkiem,&lt;br /&gt;
lepiej będzie nie używać pionka, który był zbyt destrukcyjny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou także mi to uświadomiła. &amp;quot;Posłuchaj mnie, Issei. Nie niszcz Kioto. Pomijając już gniew innych frakcji, świat diabłów pociągnąłby cię do odpowiedzialności.&lt;br /&gt;
Musisz uszanować moje ukochane Kioto.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak mógłbym uszkodzić ulubione miejsce Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok! Promocja: Skoczek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z przepływającą przez ciało mocą, poczułem się lżejszy! Jeżeli tylko będę grał w chowanego, to nie powinienem uszkodzić Fushimi Inari, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na razie użyjmy Boost&#039;a przez trzydzieści sekund!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Explosion!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moc Sacred Gear aktywowana. No to w porządku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina dzierżyły drewniane miecze. Ale ta dwójka nadal była w stanie siać spustoszenie nawet za pomocą drewnianą bronią. Lepiej im przypomnę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia, Irina, nie mam pojęcia, o co tutaj chodzi, ale pamiętajcie, że to jest Kioto. Może i zaatakowali bez powodu, ale byłoby źle, gdybyśmy ich poranili&lt;br /&gt;
albo zniszczyli otoczenie. Postarajcie się ich po prostu wykurzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obydwie od razu się zgodziły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Whack!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kompani młodej dziewczynki zaatakowali wszyscy na raz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina użyły swoich drewnianych mieczy aby ich przewrócić, niszcząc przy okazji ich bronie. Ja także broniłem Asi, szybko odkopując od siebie &lt;br /&gt;
kolejnych przeciwników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak! Ja, Xenovia i Irina pokonamy ich! Hehehe! Czuję rezultaty mojego treningu! Moje ruchy są znacznie szybsze, niż ich!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doświadczyć Skoczka poprzez walkę! Muszę trenować codziennie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czując, że tracili przewagę, napastnicy zaczęli się wycofywać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczynka popatrzyła na nas nienawistnie, podnosząc rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Odwrót, nie mamy wystarczająco ludzi, aby ich pokonać. Szlag, przeklęte istoty, oddadzą mi mamę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostawiając za sobą te słowa, dziewczynka i jej pomagierzy zniknęli niczym podmuch wiatru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Naprawdę, co tu się właściwie stało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wolni od konieczności walki, zaczeliśmy się zastanawiać, dlaczego zostaliśmy zaatakowani bez żadnego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miałem przeczucie, że coś niemiłego miało się wkrótce wydarzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ IV&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Pierwszej nocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziękujemy za posiłek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedliśmy kolację w hotelu. Była to luksusowa uczta, wypełniona potrawami z Kioto. Smażone tofu było naprawdę przepyszne! Skórka tofu była taka gładka i&lt;br /&gt;
miękka... Warzywa z Kioto były nieprzeciętnie pyszne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Nareszcie mogliśmy odpocząć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ataku szybko spotkaliśmy się z Matsudą i resztą, kończąc zwiedzać Fushimi Inari, mając się stale na baczności. Matsuda i inni dziwili się naszemu ponuremu zachowaniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powrocie zgłosiliśmy się do Azazela-sensei i Rossweisse-san. Byli bardzo zdumieni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlaczego mielibyśmy być atakowani w Kioto?- jak na razie była to najtrudniejsza rzecz do zrozumienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fakt, że diabły miały przyjechać tutaj na wycieczkę, władcy Kioto powinni być o tym poinformowani odpowiednio wcześniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei powiedział, że potwierdzi to raz jeszcze. Dość mocno się wahałem, czy powinienem zgłosić to Buchou, ale zostałem przez niego powstrzymany. &amp;quot;Skoro nie wiemy jeszcze,&lt;br /&gt;
co się właściwie stało, nie ma sensu niepotrzebnie dodawać jej zmartwień.&amp;quot;, powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, mieliśmy zbyt mało informacji, aby zgłaszać to Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Tak w ogóle, to dokąd udały się moje możliwości po tym, kiedy ode mnie odleciały...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lepiej, żeby sensei też o tym wiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli mają wrócić do ciebie pewnego dnia, to czekanie jest w takim razie najlepszym rozwiązaniem. Po prostu uzbrój się w cierpliwość na czas wycieczki. Zapytam jednak o to&lt;br /&gt;
moich podwładnych, niech mają oko na wszystko, co pasuje do twojego opisu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, tak, i pomyśleć, że tyle się wydarzyło zaraz po naszym przyjeździe do Kioto... Ale, jeśli chodzi o te sprawy, to zostawmy je moim przełożonym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po kolacji, zebraliśmy się ze zboczonym duetem i dziewczynami, żeby omówić plan na jutro, a potem udałem się na chwilę do pokoju Matsudy i Motohamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym wróciłem do swojego pokoju i siedziałem tam przez może dziesięć minut, albo coś w tym stylu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-   - Nadszedł czas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wstałem i delikatnie otworzyłem drzwi, obserwując otoczenie. Nikogo nie było.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak! Szybko opuściłem pokój i ostrożnie otwarłem drzwi do wyjścia ewakuacyjnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Nastał ten czas, kiedy publiczne łaźnie były w użyciu! Czas podglądania! Te wszystkie dziewczyny, które patrzą na mnie z góry! Kukukukuku! Pozwólcie mi nacieszyć się waszymi&lt;br /&gt;
nagimi ciałami, jakbym lizał je językiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem przestać się uśmiechać. Moje buzujące pożądanie poprowadziło mnie w dół schodów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym czasie, na platformie łączącej łaźnię z wyjściem ewakuacyjnym stała postać, trzymając wartę -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc uważnie, była to Rossweisse-san. Czekała na mnie, ubrana w swój dres.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hoo... Uśmiechnąłem się złośliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jednak przejrzeli moje zamiary - mój wspaniały, mistrzowski plan podglądania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Od samego początku wiedzieliśmy, że pojawisz się przy łaźniach, żeby podglądać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san przyjęła bojową postawę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jako nauczycielka, będę bronić nagich ciał dziewcząt własnym życiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc spokojnie, powoli udałem się w dół schodów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rossweisse-san... Nawet jeśli gramy w jednej drużynie, to jest jedna taka rzecz, przy której nie mogę pójść na kompromis - muszę zajrzeć do damskiej łaźni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wchodząc w zasięg ataku przeciwnika, zatrzymaliśmy się, popatrzyliśmy na siebie i - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Haaa...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san i ja zaczęliśmy walczyć na wyjściu ewakuacyjnym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro był to hotel, nie mogliśmy używać potężnych ataków. Było to starcie drobnej magii i ciosów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bez Balance Breaker, naprawdę nie miałem żadnej pewności na pokonanie Rossewisse-san w poważnej walce. Teraz jednak było inaczej, skoro Rossweisse-san nie mogła używać&lt;br /&gt;
swojej potężnej magii w hotelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zmaterializowałem Boosted Gear  wypuściłem kilka mini Dragon Shotów, aby odbić lodową magię Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Huhuhu, nie możesz używać tutaj magii ognia, ani eksplozji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli kilka lodowych strzał przebiło się przez Dragon Shot, to mogłem je natychmiast stopić, zionąc ogniem z ust! W końcu jestem smokiem, tego typu atak zalicza się do &lt;br /&gt;
wachlarza moich umiejętności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hmph! Twoje ataki są silne jak zawsze! Tak długo, jak ma to związek z seksem, jesteś w stanie podnieść swoją moc nawet do tego poziomu... Niedorzeczność!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli pozwoli mi to zobaczyć nagie ciała dziewczyn z mojej klasy, to z radością będę z tobą dzisiaj walczyć na śmierć i życie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co za zboczeniec! Ty! Czy nie powinieneś być wystarczająco usatysfakcjonowany, widząc i czując nagie ciała Rias-san i Akeno-san przez cały czas?   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To dwie zupełnie różne rzeczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co! Ten zboczony, playboyowaty smok to beznadziejny przypadek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę? Ja, playboyem? Od samego początku odnosiłem wrażenie, że to właśnie dziewczyny bawią się mną w domu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak nawiasem mówiąc, nawet jeśli uda ci się przejść przeze mnie, dalej postawiono na straży drugoroczne dziewczyny Sitri. Jako ostateczne rozwiązanie, pozwolimy nawet Saji&#039;emu&lt;br /&gt;
obudzić Smoczego Króla, żeby cię zatrzymać. Choćby nie wiem co, nie pozwolimy ci na podglądanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie może być! Przygotowały taką linię obrony! Wygląda na to, że moje plany podglądania dziewczyn zostały przejrzane od samego początku! Jakże to zmyślne ze strony Rossweisse-san&lt;br /&gt;
 i sług Sitri!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak nawiasem, pozwolić Sajiemu przemienić się w Smoczego Króla, tylko po to, żeby powstrzymać mnie od podglądania, jak bardzo niebezpieczny według nich jestem!?&lt;br /&gt;
Wystawiać Vritrę, aby zatrzymać Sekiryuutei&#039;a, o to mi chodzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No weź! Wrzuciłabyś trochę na luz! Jeśli odrobinę nie zluzujesz, to nigdy nie znajdziesz chłopaka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje słowa, Rossweisse-san zrobiła się bardzo wkurzona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Chło-chło-chłopak nie ma tu żadnego znaczenia! W-w-w końcu ciągle jestem dziewiczą, byłą valkirią! Ja także chcę robić erotyczne rzeczy z przystojnym&lt;br /&gt;
chłopakiem z obiecującą przyszłością!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Rossweisse-san krzyknęła, całe jej ciało zaczęło emitować magiczną energię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skrzyp! Skrzyp!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjście ewakuacyjne zaczęło się brutalnie trząść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh nie! Przez te kłujące jak szpila słowa, ciśnienie od Rossweisse-san rosło w alarmującym wręcz tępie. Jej oczy pełne łez. Musiałem natrafić na zakazany temat!&lt;br /&gt;
W tym tempie schody zostaną zniszczone! Ja także zginę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro tak stawia sprawę, to niech i tak będzie! Użyję &amp;quot;tego&amp;quot; żeby ją zatrzymać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie wybaczę ci!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san wypuściła błyskawicę, która zygzakiem pomknęła przez klatkę schodową!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ledwie unikając magicznego ataku Rossweisse-san, zmniejszyłem dystans. Odrobinę mnie poraziło, ale muszę wytrzymać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym czasie podniosłem moją wyobraźnię na maxa, koncentrując demoniczną moc w moim umyśle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Tak! Pozwól wyobraźni stać się rzeczywistością! Pozwól nagromadzonej mocy uwolnić się z Sacred Gear!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Explosion!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przygotowania zakończone! Zdjąłem górę mojego mundurka i rzuciłem ją do przodu! Zaburzając na chwilę jej pole widzenia! Nie będzie mieć nawet pojęcia,&lt;br /&gt;
co ją trafiło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Takie niskie zagranie!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san użyła magii wiatru, aby odrzucić od siebie ubranie - ale natychmiastowo się tym odsłoniła! Nie niedoceniaj moich pełnych pożądania akcji!&lt;br /&gt;
Rossweisse-san zareagowała na moje symulowanie i kiedy tak śmignąłem obok niej, nareszcie dotknąłem jej ubrań!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozpadnij się! Dress Break!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko dostarczyłem magię na ciuchy Rossweisse-san, te zostały natychmiastowo rozerwane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sukces Dress Break! Nareszcie, nawet Rossweisse-san poddała się temu zagraniu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh, oh, co za wspaniała figura! Właściwie, był to pierwszy raz, kiedy mogłem obejrzeć nagie ciało Rossweisse-san! Te piękne piersi sprawiły, że poczułem się&lt;br /&gt;
wzruszony! Zbyt wspaniałe! Piersi Buchou także były piękne, ale jeśli chodziło o całokształt, albo sutki, piersi Rossweisse-san były wspaniałe z każdej strony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piękne nogi połączone z wąską talią, szczupła figura, zupełnie jak dzieło sztuki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san zaczęła płakać. Czyżbym... posunął się za daleko...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ooh, ooh...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepraszam! To był wypadek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obliczu moich przeprosin Rossweisse-san zapłakała gniewnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Myślisz, że &amp;quot;przepraszam&amp;quot; cokolwiek rozwiąże!? T-ten dres został kupiony na wyprzedaży za dziewięćset osiemdziesiąt jenów! Ż-żeby go teraz odkupić,&lt;br /&gt;
musiałabym zapłacić trzy razy tyle! Stanik i majteczki też były kupione wraz ze zniżką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ona złości się o to!? Porównując to do bycia zobaczoną nago, niszczenie ciuchów jest o wiele bardziej wkurzające?! Naprawdę, co za tania i dokuczliwa była&lt;br /&gt;
valkiria!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah! Iyaaah! N-nie mogę już wyjść za mąż!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu zauważając, Rosswiesse-san zakryła swoje osobiste miejsca rękami! Nie miałem pojęcia, jak mam zareagować na to totalne odwrócenie zmartwień!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dopiero teraz to zauważyłaś!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co masz na myśli, mówiąc &amp;quot;dopiero teraz&amp;quot;! Niszczenie ciuchów to taka strata! Twój Dress Break jest totalnie nieprzyjazny środowisku! A na domiar złego, &lt;br /&gt;
twój popęd seksualny jest zbyt mocny! I chusteczki, musisz zużywać tony chusteczek, prawda? Jako nauczycielka, nie mogę ci tego wybaczyć! Szanuj zasoby&lt;br /&gt;
naturalne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem pouczany, żeby szanować rzeczy zniszczone przez Dress Break! To pierwszy taki raz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I na temat popędów seksualnych i ostrzeżeń odnośnie chusteczek! No cóż, prawda, dla licealisty u szczytu dojrzewania chusteczki są...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san jest bardzo kąśliwą - nie, nie, bardzo przyjazną środowisku osobą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewicza valkiria, która kocha robić zakupy w stu jenowych sklepach, zupełnie jak w przypadku starszej siostry, nie można było jej nie współczuć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest pierwszy raz, kiedy ktoś mnie o tym poucza! Naprawdę mi przykro! Przepraszam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz, kiedy do tego doszło, to nie był już czas na podglądanie. W tym samym czasie, jakaś postać zbliżyła się do mnie. To był - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, przepraszam, że przerywam ci zabawę w takim momencie. Moje najszczersze przeprosiny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei. Na wpół otwarte oczy, potrząsający głową na widok niezwykłej sceny, której był świadkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Azazel-sensei! C-co cię tutaj sprowadza?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, zostaliśmy wezwani. Do najbliższej japońskiej restauracji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wezwani? O co chodzi? Już są w pobliskiej restauracji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przez kogo?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei uśmiechnął się lekko, słysząc moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przez bardzo uroczą panienkę Maou-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ V              &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
My, grupa Gremory i Irina, cicho wymknęliśmy się z hotelu i podążyliśmy za Azazelem do restauracji na rogu ulicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Restauracja &amp;quot;Dairaku&amp;quot;, więc Leviathan-sama jest w tego typu miejscu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, wychodziło na to, że Leviathan-sama przybyła do Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak samo, jak Sensei, my także otrzymaliśmy od niej zaproszenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie, przechodząc przez ścieżkę wypełnioną tradycyjną Japońską atmosferą, pojawił się przed nami pojedynczy pokój.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otwierając drzwi - Serafall-sama czekała na nas w spokoju, siedząc w pozycji seiza, mając na sobie olśniewające kimono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Witajcie! Sekiryuutei-chan i słudzy Rias-chan, dawno się nie widzieliśmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leviathan-sama zawsze witała nas z taką radością i entuzjazmem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kimono bardzo do niej pasowało. Jej niezwykle długie włosy były dzisiaj upięte, tak aby pasowały do kimona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, spójrzcie, przecież to Hyoudou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji i inne drugoroczne dziewczyny Sitri. Przybyli jako pierwsi, eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się, Saji. Jak tam Kioto? Gdzie poszliście po południu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jesteśmy Radą Studencką. Całe popołudnie spędziliśmy na pomaganiu nauczycielom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji westchnął, kiedy to mówił. To naprawdę musiało być dla nich ciężkie. Ale jako członkowie Rady Studenckiej nie mogli na to nic poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz ze Skoczkiem Meguri-san, Wieżą Yura-san i Gońcami Hanakai-san oraz Kusaka-san, z pewnością było tam sporo ślicznych diablic pośród drugorocznych...&lt;br /&gt;
To sprawiało, że pozycja Sajiego jako jedynego faceta w Radzie Studenckiej tworzyła sporo powodów do zazdrości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tutejsze jedzenie jest naprawdę dobre. Szczególnie dania z kurczakiem są wyborne. Seki-chan i ty, Saji-kun, musicie koniecznie spróbować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ledwo co zajęliśmy miejsca, kiedy Leviathan-sama od razu zaczęła zamawiać więcej potraw jak szalona. Ale właśnie dopiero co zjedliśmy kolację...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, jednak po chwili kosztując kawałek, ten przepyszny smak sprawił, że mógłbym zjeść tak dużo, jak to tylko możliwe. Inni chyba czuli się tak samo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, dlaczego Leviathan-sama przybyła do takiego miejsca, jak to?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje pytanie, Leviathan-sama przeszła w pozycję kiraboshi i odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przybyłam tutaj, żeby uzgodnić warunki współpracy sił youkai z Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Można się tego było spodziewać po osobie odpowiedzialnej za politykę zagraniczną, sumiennie wykonywała swoje obowiązki. A więc, negocjacje z oddziałami youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale wtedy Leviathan-sama odłożyła swoje pałeczki, jej urocza twarz wykrzywiła się w grymasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale... wygląda na to, że zaistniała pewna nietypowa sytuacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nietypowa sytuacja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leviathan-sama odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgodnie z raportami youkai z Kioto, parę dni temu ich przywódca, Dziewięcioogoniasta, zaginęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy usłyszałem jej słowa, przebłyski wydarzeń dzisiejszego dnia przeleciały mi przez umysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Oddajcie mi mamę!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa małej dziewczynki rozbrzmiały mi w głowie. Czy Kyuubi nie była bardzo starym, dziewięcioogoniastym lisem? Często pojawiała się w mangach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...i to oznacza...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdopodobnie rozumiejąc, co chciałem powiedzieć, Leviathan-sama przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, słyszałam twój raport od Azazela-chan. Obawiam się... że to właśnie ta sytuacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel mocno pił i opróżniając kolejną szklankę powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc przywódczyni youkai została porwana. Odpowiedzialna za to -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Najprawdopodobniej, jest to Brygada Chaosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leviathan-sama doszła do jak najbardziej oczywistej konkluzji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyżby przybyła tu także organizacja terrorystyczna?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta dziewczynka o zwierzęcych uszach - mama córki Dziewięcioogoniastej została przez nich porwana. Właśnie dlatego zostaliśmy uznani za porywaczy i zaatakowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ludzie, w co wyście się znowu wpakowali?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Sajiego zaczęły lekko drżeć. Przepraszam, Saji, zawsze pakujemy się w różnego rodzaju kłopoty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę, zajmowanie się tymi dziećmi jest już wystarczająco męczące... Jakże to irytujące ze strony tych terrorystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei niemal wypluł te słowa. Hej, czy ty po prostu nie chciałeś zabawiać się z maiko...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leviathan-sama nalała Sensei&#039;owi kolejny kubek, poczym kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nieważne co, nie możemy tak tego zostawić. Musimy sami załatwić tą sprawę. Mam zamiar dalej starać się o pozyskanie współpracy youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiałem. W takim razie będę działał samemu. Naprawdę, ci terroryści, żeby przynosić problemy aż do Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel opróżnił kolejny kubek i zaklął. Bez dwóch zdań, to właśnie działania terrorystów sprawiły, że nie mógł iść zabawiać się z maiko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to dopiero pierwszy dzień wycieczki, a sprawy już stały się aż tak poważne...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co mieliśmy zrobić? Mówiąc szczerze, to nie mogło dłużej być nazywane szkolną wycieczką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, nie, dokładnie dlatego, że jest to ukochana szkolna wycieczka uczniów liceum, musimy się nią cieszyć tak bardzo, jak to tylko możliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, skoro byliśmy sługami Gremory i diabłami, podświadomie staraliśmy się unikać nic nie robienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ummm, więc tym, co musimy zrobić, jest...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zapytałem z oczekiwaniem, Sensei westchnął i zmusił się do uśmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak czy siak, powinniście się cieszyć wycieczką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh, ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zaczął pocierać mi głowę ręką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli cokolwiek się stanie, to wezwę was. Ale, to jest twoja ukochana szkolna wycieczka, prawda? My dorośli postaramy się poradzić sobie z tą sytuacją najlepiej,&lt;br /&gt;
jak tylko będziemy mogli. Więc na razie cieszcie się Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Sensei. Jego słowa głęboko mnie wzruszyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co za przebiegły koleś. Gubernator, który zawsze działał tak powoli, mówił takie słowa w takiej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, Sekiryuutei-chan i sługi Sony-chan. Bawcie się dobrze w Kioto. Ja na pewno będę! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie było już nic więcej do powiedzenia, skoro Leviathan-sama tak powiedziała. Niespodziewanie wyszło na to, że to właśnie ona chciała się jak najlepiej bawić w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chcąc dodatkowo zwiększać ich brzemienia, zdecydowaliśmy się na kontynuowanie naszego zwiedzania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I nie mogliśmy nawet złożyć raportu Buchou... Ale jeśli cokolwiek się stanie, to mam zamiar działać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obronię Kioto, które tak kocha Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_1 |rozdziału I]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_3 |rozdziału III]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>89.74.249.254</name></author>
	</entry>
</feed>