<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>https://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=95.160.76.85</id>
	<title>Baka-Tsuki - User contributions [en]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=95.160.76.85"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Special:Contributions/95.160.76.85"/>
	<updated>2026-05-03T18:42:52Z</updated>
	<subtitle>User contributions</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.1</generator>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Date_A_Live:Tom_2_Prolog&amp;diff=344849</id>
		<title>Date A Live:Tom 2 Prolog</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Date_A_Live:Tom_2_Prolog&amp;diff=344849"/>
		<updated>2014-04-12T16:31:36Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;95.160.76.85: /* Prolog: Nowa codzienność */ Edycja prologu. Nie mam mocy do rozdziałów z jedynki.:D Kilka uwag do tłumacza: przymiotniki z nie piszemy razem, przed i nie stawia się przecinka, masz dziwny zwyczaj pisania się przed czasownikiem.&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Prolog: Nowa codzienność==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Shidou! Upiekłam coś co nazywają ciasteczkami!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Ciemne włosy Tohki powiewały wzdłuż jej talii. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej oczy błyszczały jak oszlifowane diamenty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niemożliwie piękna dziewczyna wypowiedziała te słowa z ekscytacją, podając pudełko, które trzymała Shidou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Shidou Itsuka był bardzo zestresowany, gdy odwracał się po usłyszeniu swojego imienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„To-Tohka...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Umm? Co!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z beztroskim uśmiechem, który mógł sprawić, że kwiaty same z siebie zaczną kwitnąć, odpowiedziała Tohka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„......Cóz, chodzi mi o to...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było mnóstwo rzeczy, o których chciał jej powiedzieć, ale nie mógł znaleźć odpowiednich słów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako, że nie znalazła nic niepokojącego w wyrazie twarzy Shiodu, Tohka otworzyła pudełko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co ważniejsze Shidou, spójrz na to!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzeczy znajdujące się w pudełku miały nieregularne kształty oraz sporą ilość śladów spalenizny. Ciężko było nazwać je ciastkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Shidou i Tohka byli w tej samej klasie, ale żeby „dać poszczególnym uczniom całościowe wykształcenie”... lub coś w tym stylu, rzeczy takie jak w-f, zajęcia laboratoryjne i  zajęcia z gospodarstwa domowego były prowadzone w małych grupach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy, tylko dziewczyny miały dziś  zajęcia z gospodarstwa domowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co to jest?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Umm, To czego mnie  nauczyli. Osobiście je zrobiłam, więc spróbuj!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Shidou poczuł mrowienie wzdłuż kręgosłupa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale nie z powodu ciasteczek Tohki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc krótko – wszyscy chłopcy w klasie patrzyli się na niego z gniewem w oczach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale były ku temu powody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Samo to, że mógł spróbować własnoręcznie zrobionych domowych ciasteczek, wystarczyło aby stał się obiektem zazdrości wśród innych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co  więcej, po przeniesieniu się Tohki do jego klasy, zdobyła ona szturmem pierwsze miejsce w (nieoficjalnym)  rankingu „Najbardziej Pożądana Dziewczyna”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najbliżej niego znajdował się jego przyjaciel Hiroto Tonomachi, który miał  pusty wyraz twarzy, [kurwa,kurwa,KURRRRWA, martwy Itsuka to dobry Itsuka] ledwo co było słychać jak mamrocze pod nosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hmm?. Co jest Shidou? Nie zamierzasz ich spróbować?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ja...eee...odnośnie tego.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział Shidou, a jego policzki nerwowo drgały. Ramiona Tohki cały czas opadały coraz niżej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Yyy.. Rozumiem, ponieważ Shidou jest dobry w gotowaniu...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„--! To nie dlatego. J-Ja to zjem!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Shidou zdecydował się i wziął ciastko z pudełka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A potem powoli zbliżył je do swoich ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„...!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie kiedy koncertował się na ciastku, srebrne coś przeleciało mu po linii prostej wzdłuż jego oczu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strzał nadszedł z korytarza i po ukruszeniu ciastka które było w ręce Shidou wbił się w ścianę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„C-Co...!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krzyknął, a jego ciało instynktownie zesztywniało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Śledząc tor lotu tej rzeczy, zobaczył widelec wbity w ścianę. Miał on prosty kształt. Prawdopodobnie był on z zastawy ze stołówki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hej, kto tym rzucił! To było niebezpieczne!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wykrzyczała Tohka i odwróciła się w stronę korytarza. Shidou również to zrobił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[......]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stała tam w pozie jakby coś właśnie rzuciła kilka sekund wcześniej,  dziewczyna z wyciągniętą przed siebie prawą ręką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała jasny odcień skóry, a włosy sięgały jej do ramion. Wyglądała niespotykanie, a zarazem elegancko, jednakże wyraz jej twarzy był pusty, przez co sprawiała wrażenie jakby była zwykłą, pozbawioną życia lalką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„To-Tobiichi?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ej.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pot spłynął po policzku Shidou, a Tohka złączyła brwi z niezadowolenia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Origami Tobiichi, powoli zbliżała się do nich, cały czas przyglądając się im.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy stanęła przed Shidou, zdjęła pokrywkę z pudełka które trzymała w lewej ręce, podobnie jak to przed chwilą zrobiła Tohka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Nie musisz próbować tych rzeczy od Tohki Yatogami. Jeśli chcesz coś zjeść, to zjedź to.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wewnątrz pudełka były, perfekcyjne ciastka, które były ułożone w idealne równe linie. Wyglądały jakby wyszły prosto z fabryki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eeee....”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Nie wtrącaj się! Shidou będzie jadł moje ciasteczka!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy, Shidou miał problem z odpowiedzią, Tohka powiedziała wysokim głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, Origami wcale to nie ruszyło. Jej wyraz twarzy w ogóle się nie zmienił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tą, którą tu przeszkadza jesteś ty. Odejdź stąd natychmiast.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Coś ty powiedziała? Przyszłaś druga i się zachowujesz jakbyś była najważniejsza.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Kolejność w jakiej tu przyszłyśmy nie ma znaczenia. Nie mogę pozwolić aby zjadł twoje ciastka.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co- Coś ty powiedziała!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Nie wystarczająco dobrze umyłaś swoje ręce. Ponadto, kiedy je piekłaś, w trakcie przesiewania mąki kichnęłaś trzykrotnie. To było bardzo niehigieniczne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co...........?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Tohka to usłyszała, o mało jej oczy z orbit nie wyskoczyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z jakiegoś powodu jak tylko Origami przestała mówić, pozostali uczniowie zrobili się bardzo podekscytowani i głośni. Wszystkie oczy patrzyły na ciastka Tohki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale ona nie zauważyła nagłego wzrostu zainteresowania nią, *Grr...* zacisnęła pięści i powiedziała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„S-Shidou jest wytrzymały, więc nic mu się nie stanie przez moje ciasteczka!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Nie zdajesz sobie sprawy z konsekwencji. Ponadto, pomyliłaś proporcje składników. Jak również pominęłaś kilka kroków z przepisu. I ty uważasz, że twoje ciastka są gotowe?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„...?!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Origami to powiedziała, Tohka wzruszyła ramionami, potem popatrzyła na swoje ciasteczka i ciastka Origami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co?... Dlaczego nic mi nie powiedziałaś jak byłyśmy na zajęciach?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„To nie był mój obowiązek, aby ci to wskazać .– Zresztą, moje ciastka zadowolą go bardziej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Z-Zamnkij się! Nie ma mowy aby ciastka kogoś takiego jak ty były w ogóle smaczne!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wykrzyczała Tohka, a następnie wzięła jedno ciastko z pudełka Origami i włożyła je do ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było słychać chrupanie, gdy zaczęła je przeżuwać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Mmm...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej policzki nabrały wiśniowego koloru, a sama przybrała zachwycony wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale Tohka natychmiastowo zmieniła wyraz twarzy poprzez żywiołowe potrząsanie głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eee, nic szczególnego! Jeśli twoje ciastka są takie, to moje są jeszcze smaczniejsze!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Wcale, że nie. Powinnaś przyjąć do świadomości swoją porażkę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Coś ty powiedziała!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„U-Uspokójcie się obydwie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli byłyby same, to mogłoby nawet dojść do rękoczynów. Shidou więc stanął między nimi i tworząc nieco dystansu pomiędzy dziewczynami, jednocześnie mówiąc „Maa, maa” w celu uspokojenia ich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„...Więc Shidou, kogo ciastka chcesz zjeść?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eh?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postawiony znienacka przed takimi słowami, Shidou westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tohka i Origami, jedna z lewej, druga z prawej strony postawiły przed nim swoje pudełka z ciastkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Więc, Shidou?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:Pic019 2.jpg|thumb|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarówno Tohka jak i Origami miały taki błysk w oczach, że mógłby powalić przeciwnika.  Pot zaczął spływać po twarzy Shidou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czuł, że nieważne, które ciastka wybierze, to może się dla niego skończyć nawet śmiercią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Shiodu zgodnie z instynktem przetrwania- wziął obiema rękoma po ciastku z każdego pudełka i zjadł je jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Yhy, o tak, są wspaniałe! Oba ciastka smakowały wyśmienicie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tohka i Origami uważnie się mu przyglądały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Moje ciasteczko zjadł szybciej!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Moje zjadł o 0,02 sekundy wcześniej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa te zostały wypowiedziane w tym samy czasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie  twarze dziewczyn spotkały się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„...Ech”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie był pierwszy raz, kiedy rozegrały się takie sceny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Shidou chciał już sobie odpuścić, ale wszedł między nie jeszcze raz. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w tym momencie , jak się to można było spodziewać, dziewczyny nie wytrzymały już napięcia i uwolniły je przez cios pięścią wycelowaną w przeciwniczkę, ale niestety ciosy uderzyły w głowę i brzuch chłopca, który miał nieszczęście stać między nimi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{{Navigation&lt;br /&gt;
    | Date A Live Polski&lt;br /&gt;
    | [[Date A Live:Tom 2 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
    | [[Date A Live:Tom 2 Rozdział 1|Rozdział 1]]&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>95.160.76.85</name></author>
	</entry>
</feed>