<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>https://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=BananowyJE</id>
	<title>Baka-Tsuki - User contributions [en]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=BananowyJE"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Special:Contributions/BananowyJE"/>
	<updated>2026-05-09T01:09:30Z</updated>
	<subtitle>User contributions</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.1</generator>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_ZWYCIEZCZYNI&amp;diff=256665</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 ZWYCIEZCZYNI</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_ZWYCIEZCZYNI&amp;diff=256665"/>
		<updated>2013-06-03T18:19:52Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: Created page with &amp;quot;==ZWYCIĘŻCZYNI==  ===Część1===  Obudziłem się w pokoju medycznym chwilę po zakończeniu meczu.  To pierwszy raz kiedy tu trafiłem.  Wygląda na to, że od razu po tel...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==ZWYCIĘŻCZYNI==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część1===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obudziłem się w pokoju medycznym chwilę po zakończeniu meczu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To pierwszy raz kiedy tu trafiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że od razu po teleportacji dostałem transfuzję, dzięki czemu mogłem już się ruszać. Wyszedłem z pokoju poszukać jakiegoś automatu z napojami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwyciężyliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak ceną zwycięstwa było odpadnięcie mnie, Xenovii, Asi i Gaspera, przez co nasza ocena została znacząco obniżona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwięcej punktów kosztowała nas tak szybka porażka Gaspera i sposób w jaki pokonano mnie, Sekiryuutei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou... została upokorzona. Oczywiście obroniliśmy honor dzięki wspaniałym akcjom Kiby, ale... wygląda na to, że wszystko rozstrzygnęło się w walce pomiędzy [Królami].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasze pierwsze zwycięstwo... a smakuje jak porażka. To była ciężka walka. Mimo naszej przewagi, byliśmy daleko od pełnej wygranej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postanowiłem przestać o tym myśleć i poszedłem do pokoju Sajiego. Jego rany zostały już wyleczone. W meczu byliśmy przeciwnikami, ale jak tylko się skończył znów byliśmy przyjaciółmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm.... Poprzechwalam się cycuszkami Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Proszę weź to.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszałem głos Sirzerchsa-sama z pokoju Sajiego. Gdy lekko uchyliłem drzwi zobaczyłem go stojących z Kaichou obok leżącego Sajiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji coś dostał. Jakieś drogo wyglądające pudełeczko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;U-Umm… Co...to jest…?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji drżał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jest to coś, co dostaje najwspanialej walcząca osoba w każdym z Rating Game&#039;ów&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział Sirzechs-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;A-Ale ja... przegrałem z Hyoudou... Nie powinienem tego dostać....&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji ścisnął z gniewu pościel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Prawda. Ale to właśnie dzięki tobie Ise-kun... Sekiryuutei został pokonany. Wszyscyśmy oglądali waszą walkę z wielkim zaciekawieniem. Zostałeś nawet pochwalony przez Odyna.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama wyjął medal z pudełeczka i przypiął go na piersi Sajiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie zamartwiaj się. Nawet taki diabeł jak ty może dojść na sam szczyt. Jestem szczęśliwy widząc w was tak wspaniałą przyszłość. Przyłóż się. Oczekuję, że daleko zajdziesz.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama pogłaskał Sajiego po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie ważne ile dekad ci to zajmie- zostań nauczycielem RAting Game&#039;ów.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na jego słowa po policzkach Sajiego popłynęły łzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Saji. Pokazałeś na co cię stać. To była piękna walka.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona-kaichou jak zwykle emanowała spokojem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou na pewno jest szczęśliwa, że jej mały sługa został tak wysoko oceniony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji dotknął medalu na swojej piersi i wytarł łzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Tak! Dziękuję bardzo!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czując, że byłoby niemiłe przerwać tą chwilę, poszedłem sobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…gratulacje Saji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślałem, że moim jedynym rywalem jest Vali. Że tylko jego muszę pokonać.... myliłem się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego następnym razem powiem ci to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przepraszam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej Saji. Jak myślisz? Kto z nas szybciej awansuje i zrealizuje swoje marzenia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja... nie przegram! Następnym razem wygram!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc... do zobaczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój rywalu, Saji Genshirou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spotkałem Buchou pod drzwiami do mojego pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Buchou.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zauważyła mnie i uśmiechnęła się, po czym oboje weszliśmy do pokoju rozmawiając.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ise, dzięki za wszystko co zrobiłeś podczas meczu. Ale następnym razem... spróbuj się trochę opanować, dobrze?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou cierpko się uśmiechnęła... ojś, chyba trochę ją zawstydziłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;P-Przepraszam... jakoś tak wychodzi, że moje techniki i moce związane są z żądzami...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Billingual zostanie zakazany w Rating Game&#039;ach.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeh!? Serio!?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie no! Serio!? Dlaczego? Że jest trochę zboczona!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Bo diablice nie będą chciały z nami walczyć.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Uuuu.... skoro tak mówisz Buchou, to się posłucham...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytaknąłem zapłakany. Taka szkoda! Pomyśleć, że będzie to jedyny raz kiedy jej użyłem! Ale... w normalnej walce mogę jej używać, co nie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou cierpko się uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W końcu wygraliśmy. Było lepiej niż ostatnim razem, ale nadal straciłam ciebie, Asię, Xenovię i Gaspera. Nawet jeżeli nasza grupa obdarzona jest niesamowitymi mocami, to dopóki nie potrafimy jej użyć nie znaczy ona nic. Nawet kiedy mamy sporą przewagę, możemy przegrać.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładnie tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdybyśmy popełnili jakiś błąd, przegralibyśmy. Mimo mniejszych szans, przeciwnicy ruszyli na nas ze wszystkim co mieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli nie uważasz, możesz przegrać nawet &amp;quot;pewne&amp;quot; mecze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponownie zdaliśmy sobie z tego sprawę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rating Game&#039;y są trudne. Zupełnie jak prawdziwe walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I znów droga do bycia diabłem wysokiej klasy stała się tak długa...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale to nie znaczy że nie widzę końca. Kiedyś ja też... jak Buchou...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Z drugiej strony jednak, zarówno Akeno jak i Koneko przezwyciężyły swoje fobie. Z tego należy się cieszyć.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uśmiechnęła się słodko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Też tak myślę! Mimo, że czuję się jakbyśmy przegrali, cieszy mnie że Akeno-san i Koneko-chan zrobiły krok naprzód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To dzięki tobie Ise. Dzięki tobie wszyscy w mojej grupie przełamują swoje lęki. Jestem ci za to dozgonnie wdzięczna.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jaj nic takiego nie zrobiłem! Po prostu chciałem, by wszyscy byli szczęśliwi.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciałem iść naprzód razem ze wszystkimi. Chcę razem z nimi pokonać wszystkie przeszkody na naszej drodze. Bo jesteśmy przyjaciółmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Cieszę się, że zostałeś moim sługą Ise.... Zostań ze mną na zawsze.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Buchou! Zawszę będę przy twoim boku!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem taki szczęśliwy widząc jej wspaniały uśmiech!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Puk-puk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś zapukał. Po moim &amp;quot;proszę wejść&amp;quot; wszedł jakiś stary dziadek. Miał kapelusz i tylko jedno oko. Do tego długaśna biała broda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kim jesteś dziadek?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na moje pytanie, staruszek tylko się roześmiał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jestem tylko pewnym staruszkiem z kraju północy. Widzę, że musisz jeszcze trochę się poduczyć młody Sekiryuutei&#039;u.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego mówił on tak nazbyt znajomo? I skąd wiedział, że jestem Sekiryuutei&#039;em?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jesteś Odyn-sama, prawda? To pierwszy raz kiedy się widzimy. Jestem Rias Gremory.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zna go? Odyn? Hmm... Gdzieś już to słyszałem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ach, malutka siostrzyczka Sirzechsa. Widziałem cię w grze... Ymh... widzę, widzę. Ładne. Duże. Przyciągnęły moją uwagę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten staruch gapił się na cycuszki Buchou! Heeej! To moje cycuszki! Tylko ja mogę się na nie tak gapić! Już chciałem mu coś powiedzieć, ale piękna kobieta w zbroi weszła do pokoju i przywaliła mu w łeb papierowym wachlarzem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeej! Ile razy ci mówiłam, że nie możesz patrzeć się tak zboczonym wzrokiem!? Weź się proszę zachowuj jak Król Nordyckich Bogów.&amp;quot;&amp;quot;...Prawdziwa walkiria, niczego nie przepuści... Wiem, wiem. Przecież omawiamy tu sposoby walki z terrorystami razem z Aniołami, Diabłami, Upadłymi Aniołami, Zeusem z Grecji oraz Indrą &amp;lt;ref&amp;gt; Indra (sanskr. इन्द्र lub इंद) – w mitologii indyjskiej jeden z najważniejszych z bogów panteonu wedyjskiego, najczęściej wymieniane w Rygwedzie bóstwo, król bogów. Znany też jako Śakra, Wasawa, Dewendra, Manawendra.&amp;lt;/ref&amp;gt; z góry Sumeru.&amp;lt;ref&amp;gt; Sumeru to nazwa &amp;quot;góry środka świata&amp;quot; w Buddyjskiej mitologii. W Hinduizmie można spotkać skrótową pisownię &amp;quot;Meru&amp;quot;. &amp;lt;/ref&amp;gt;.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymamrotał staruch drapiąc się w głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Oj tam, oj tam. Pamiętajcie młody Sekiryuutei&#039;u i siostrzyczko Sirzechsa- świat to nie tylko kolejne wyzwania do pokonania, ważne by iść naprzód i cieszyć życiem. Ale bycie lekkomyślnym to też część młodości, hohoho!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staruszek i kobieta w zbroi wyszli z pokoju zostawiając nam te słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kto to był do cholery!? Gapił się na cycuszki mojej Buchou! Kto robi takie rzeczy jest moim wrogiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wyjaśniła mi później, że był on najprawdziwszym bogiem! A wyglądał jak zboczony staruch!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Jeszcze tylu rzeczy nie wiem o tym świecie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_5_Koniec_gry|podrozdziału Koniec gry]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_5_Ponowne_spotkanie|podrozdziału Ponowne spotkanie]]|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_rozdzial_5&amp;diff=256386</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 rozdzial 5</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_rozdzial_5&amp;diff=256386"/>
		<updated>2013-06-02T22:24:55Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Translator&amp;#039;s notes and references */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Life 5: Buchou vs Kaichou: Druga Połowa!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka minut minęło odkąd zacząłem walczyć z Sajim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymienialiśmy cios za ciosem i widać było, że nie ma żadnych szans. Ledwo trzymał się na nogach próbując blokować moje ciosy prowizoryczną tarczą z linki Sacred Gear&#039;u wokół ręki, jednak nie mógł zablokować ich wszystkich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czasami mój cios posyłał go na ścianę. Nasze umiejętności walki wręcz są w miarę podobne. Jednak z każdą chwilą moja moc rośnie. Już dawno przegoniłem go pod względem ataku i obrony ale.... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nadal się nie poddał! Powaliłem go już tyle razy! Ale on nadal wstawał i atakował! Jego połamane pięści uderzały o moją zbroję. Za każdym razem słyszałem jak jego kolejne kości pękają .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji próbował przyczepić do mnie kolejne linie, jednak aura Sekiryuutei&#039;a odpychała ją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedynie linka zaczepiona do mojego prawego ramienia nie oderwała się nawet po aktywowaniu zbroi! Ba! Nawet specjalnie ukierunkowane fale aury nic jej nie robiły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może gdybym miał Ascalon to mógłbym ją odciąć... A niech tam, najwyżej poproszę Xenovię o to kiedy się spotkamy później.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jednak nie było moim jedynym zmartwieniem. Moja zbroja powinna być twarda. Wytrzymała. Mimo to każdy cios Sajiego bolał. Na początku jedynie z lekka, później coraz mocniej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Ja...wygram...Pokonam cię...Spełnię moje marzenie...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kim jest ta osoba przede mną? Wymiotował krwią, a nadal chciał walczyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie przypomniały mi się słowa Tannina-ossan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Słuchaj młody. Najgorsze uderzenia to uderzenia z głębi duszy. &amp;lt;ref&amp;gt; Z jap. &amp;quot;こもった一撃&amp;quot;, co oznacza &amp;quot;uderzenie wypełnione czymś/ciężki cios&amp;quot;. Dość trudne do ujęcia, ale w następnych kwestiach Tannina ważne jest znaczenie pierwsze. &amp;lt;/ref&amp;gt;.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Uderzenie... z głębi duszy?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Właśnie tak. W Rating Game&#039;ach spotkasz sporo osób z jasno postawionymi celami. By spełnić marzenia, by wygrać, ze względu na kobietę, rodzinę, pieniądze czy sławę - każdy będzie chce coś osiągnąć. A wśród tych diabłów najgorsi są ci, którzy stawiają swój cel ponad życie. To właśnie ich musisz się przestrzegać.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ale że co? Że niby oni mają ten cios? To jakiś Sacred Gear czy tam zaklęcie?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[—Nie. Zaciśnij pięść. Co w niej trzymasz?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[…Nie wiem.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[&amp;quot;Coś&amp;quot; jednak trzymasz. Marzenie. Cel. Czyjeś życie. Determinację. Cios taką pięścią jest groźny. Lecz niekoniecznie musi to być pięść, może to być dowolny inny atak. Różni się on od normalnych tym, że zawsze cię dosięgnie. Nie ważne ile warstw zbroi i barier masz na sobie- zawsze uderzy cię w głąb twojego ciała, duszy, umysłu. I to właśnie jest w nim najgroźniejsze. Nawet w Zaświatach gdzie magia styka się z technologią nadal nie możemy określić co dokładnie on zawiera. Trudno to wyjaśnić, ale sam zrozumiesz kiedy się z nim spotkasz. Przeciwnicy którzy potrafią tak atakować są groźni. Jeden taki cios potrafi zmienić przebieg walki.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz rozumiem, ossan. Jego ciosy przeszywają mnie. Przechodzą przez zbroję i dosięgają moje ciało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ten duch... Czyżby &amp;quot;Smok Więzienia&amp;quot; który ukryty jest w jego Sacred Gear&#039;rze reagował na jego uczucia?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear&#039;y smoczego typu są straszne Ddraig! Nawet nie wiem co się dzieje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Hyoudoooooooooooooooou!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie przestaje atakować mimo tych wszystkich obrażeń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odpowiedz mi! Jakie to uczucie! Czy cycki twojej mistrzyni są miękkie!? Czy naprawdę są miękkie jak poduszeczki!?Czy kobiece ciało naprawdę jest tak gładkie!?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji zszokował mnie swoją zazdrością!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wykorzystując chwilę mojego zaskoczenia, Saji wystrzelił linkę do ławki i rzucił ją we mnie. Podniosłem gardę, a sama ławka rozpadła się na drzazgi pod wpływem uderzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;O czym myślałeś jak czochrałeś jej piersi!? CHOLERA JASNAAAA!!!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy te ciosy nie są przypadkiem potężniejsze niż te wcześniejsze, wypełnione marzeniem o byciu nauczycielem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz potem przywiązał mnóstwo linek do okolicznych mebli i rzucił je wszystkie na mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gunn!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wystrzeliłem Smocze Pociski o jak najmniejszej mocy. Cholera! Trudno kontrolować ich moc! Nie mogę ich wystrzeliwywać tak często jakbym chciał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doooon!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czerwona energia szybko pochłonęła meble, jednak...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dogoh!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dostałem w plecy! Saji zmienił trajektorię lotu jednej z ławek! Nie było to jakoś silne uderzenie, jednak wytrąciło mnie z równowagi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ja też chciałem pomacaaaaać!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buwah! Saji daje upust swojej frustracji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeszcze nawet nie widziałem piersi na żywo! Modlę się o to całe życie! A ty jak gdyby nigdy nic dostajesz ich tyle ile chcesz!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gonn!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powaliłem Sajiego, ale on zaraz wstał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ale Hyoudou! Teraz piersi nie są dla mnie najważniejsze! Zostanę nauczycielem! Słyszysz? Niby dlaczego nie mógłbym!? Dlaczego wszyscy nas wyśmiewają!?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy właśnie Saji wykrzyczał swoje marzenie... Nie... To marzenie ich wszystkich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie po to powiedzieliśmy nasze marzenia by nas wyśmiano!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie śmieję się! Nie mógłbym! Szczególnie wtedy, kiedy stawiasz je ponad swoje życie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji, ja.... Cholera! Nie wiem! Uderzyłem go jeszcze raz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego twarz spuchła, a następnie wypluł trochę krwi i ząb.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak nadal się nie poddał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dzisiaj! Pokonam cię właśnie dzisiaj!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego krzyk przeszył moją zbroję i uderzył w samo serce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzyłem go wiele razy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Hyuh…Hyuh…&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim się zorientowałem , jego oddech stał się ledwie słyszalny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Całe ciało pokryte było ranami. Krew z jego ust nie przestawała płynąć cienkim strumieniem. Był w takim stanie, że nawet nie mógł już mówić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapuchnięta twarz. Nie widać było już jego lewego oka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niektóre palce miał powyginane w najróżniejsze strony. Nadal jednak w jego oku widać było płomień..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dalej Saji! Atakuj! Na co czekasz!? Chyba nie pozwolisz by się na tym skończyło!? Miałeś przecież mnie pokonać!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powoli ruszył, krok za krokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie uciekał. Zbliżał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądał dokładnie tak samo jak ja podczas walki z Phenexem. Widziałem nagranie. Mimo ran, szedłem na przód. Wszystko by pokonać przeciwnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ty też ciężko trenowałeś, prawda?  Pokaż mi na co cię stać!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem jego wzrok. Chociaż byłem o wiele silniejszy, czułem strach. Przerażenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powstaje chwilę po tym jak go położę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Straszne…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej, Raiser Phenex. Pewnie czułeś to samo walcząc ze mną? Teraz rozumiem dlaczego ciągle mnie odpychałeś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wykończę cię Saji.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji wyprowadził cios swoją połamaną ręką, jednak był on na tyle wolny że z łatwością zrobiłem unik i wyprowadziłem kontrę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dagan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idealny cios w twarz. Nokaut.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji stracił przytomność... a mimo to jego ręka zaciśnięta była na mojej. Nie puścił jej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego ciało otoczyła światłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja... nie mogłem przestać na niego patrzeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że gdybym się odwrócił, mógłby się odrodzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Jeden z [Pionów] Sony Sitri odpadł.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Koneko-chan.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podniosłem przyłbicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...możesz potrzymać mnie za rękę?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Senpai?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziałem z wymuszonym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To pierwszy raz kiedy pobiłem przyjaciela. Ja wiem, że musiałem, ale....&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan delikatnie chwyciła moją dłoń. Czułem jej ciepły uśmiech przez rękawicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Byłeś niesamowity. Powinieneś być z siebie dumny.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te słowa przyniosły mi ulgę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończonym pojedynku z Sajim wyważyłem drzwiczki pobliskiego automatu z napojami. Wspólnie z Koneko-chan ugasiliśmy nasze pragnienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera jasna. Moje ciało nadal się trzęsło. To przez zbroję? Nie no, nie byłem w aż tak złym stanie przed jej założeniem, żeby teraz nie móc walczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z niedawnym ogłoszeniem, jeden z naszych [Skoczków] odpadł. Ciekawe kto? Najpewniej ten co przetrwał nie jest mocno ranny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeciwna strona straciła [Skoczka] i [Wieżę].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po naszej stronie sześcioro. Po ich czwórka. Nadal jednak nie możemy liczyć na łatwe zwycięstwo. Co gorsza miałem mniej niż dwadzieścia minut Balance Breaker&#039;a. Musimy to szybko skończyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Ise-senpai.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan wskazała na moje prawe ramię. Mimo jego zniknięcia, linka Sajiego nadal się trzymała. Nie ruszyło jej nawet aktywowanie zbroi. Najpewniej połączona jest z ich bazą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No ale po co? Musiało być w nią włożone mnóstwo pracy i uczuć by tak długo działała... co też oni planują?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy też odezwały się nasze komunikatory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Drużyna atakująca, odbiór. Wyruszyliśmy do bazy przeciwnika.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komunikat od Buchou. A więc i oni ruszyli. Początkowe i środkowe fazy planu zostały wykonane, więc czas na wielki finał! Wziąłem głęboki oddech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ruszajmy Koneko-chan.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan przytaknęła, po czym ruszyliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W samym środku centrum znajdował się placyk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W samym jego środku znajdował się zegar, który otoczony był ławeczkami. Zmęczeni zakupowicze często tu przysiadali by odpocząć. Kilka kroków dalej zatrzymałem się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed nami stała Sona-kaichou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dzień dobry Hyoudou Issei-kun, Toujou Koneko-san. A więc to tak wygląda Sekiryuutei z bliska. Ilość twojej aury jest przerażająca. Teraz już wiem  dlaczego wszyscy uznają cię za tak groźnego.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała tonem pełnym opanowania i spokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou otoczona była barierą podtrzymywaną przez dwoje [Gońców]. Linka z mojej prawej ręki przyczepiona była do jednej z nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera! A co jeżeli ich plan polegał na wzmocnieniu bariery moją mocą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli Kiba lub Xenovia tu byli... Ich święte miecze szybko by sobie z nią poradziły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę później pojawiła się vice-przewodnicząca Shinra-senpai. Co za piękność! I to ciało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz za nią pojawił się Kiba. A więc to Xenovia odpadła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Zrobiłaś się dość zuchwała wychodząc tak na sam środek.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Czyż sama nie jesteś równie zuchwała pojawiając się tu jako ich [Król], Rias?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Może i tak. Zresztą, doszliśmy już do samego finału... Choć trochę różni się on od moich oczekiwań.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Początkowo plan zakładał pokonanie Kaichou przez Xenovię i Kibę.  Miałem robić za przynętę.... ale ona to wszystko przewidziała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle zrobiło mi się słabo... co do...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zachwiałem się...? Coraz ciężej idzie mi myślenie....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu padłem na kolana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Ise!?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zauważyła nagłą zmianę a po chwili jasnozielone światło Sacred Gear&#039;u Asi otoczyło mnie swoim ciepłem. Cały ból zniknął, jednak słabość pozostała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou chciała użyć [Łez Feniksa] jednak zatrzymała się. Zdecydowała, że jeżeli coś nie może zostać uleczone Sacred Gear&#039;em Asi, to i łzy na nic się nie zdadzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy zwrócili na mnie swoją uwagę. Tylko Kaichou uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Na nic się zdadzą Sacred Gear Asi i [Łzy Feniksa]. Rias, widziałam nagranie walki z Raiserem. Zrozumiałam, że Hyoudou-kun nigdy by się nie poddał. To było tak przerażające... Ze względu na swoich przyjaciół, samego siebie... i ciebie Rias.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie moglibyśmy pokonać go w walce. Ta jego &amp;quot;odwaga i determinacja&amp;quot; jest równie potężna jak moc Sekiryuutei&#039;a. Nie ważne ile razy padnie, zawsze powstaje. Wola walki powoduje, że rośnie w siłę. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
T-To dlatego, że odwaga i determinacja to moje jedyne talenty…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dlatego nie mieliśmy innego wyboru. Musieliśmy pokonać go innym sposobem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedna z [Gońców] wyjęła małą paczuszkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawartość była czerwona. Zupełnie jak kolor krwi. Na samej górze miała linkę zupełnie taką samą jakiej używa Sa.... zaraz. Nie. Cholera jasna, nie mówcie że to w środku to.... Kaichou jednak potwierdziła moje przeczucia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To twoja krew. Jesteś zreinkarnowanym diabłem na bazie człowieka. Śmiertelnym jest dla człowieka stracenie połowy krwi, wiesz? Pamiętasz zasady Rating Game&#039;u? Gdy diabeł nie jest w stanie kontynuować walki zostaje odesłany do pokoju medycznego.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:high_school_dxd_v5_321.jpg|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Saji! Ty mały skurwielu! Planowałeś to od początku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera! Straciłem czucie w ciele!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hyuh!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba rzucił święty demoniczny sztylet i odciął linkę.... moja krew rozbryzgała się po całej podłodze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Za późno. Straciłeś tyle krwi, że za chwilę zostaniesz odesłany.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Sona! Ty...!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou podbiegła do mnie. Jej twarz wyrażała złość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostaliśmy z Buchou przechytrzeni…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Właśnie tak, użyliśmy Sacred Gear&#039;u Sajiego by wysysać jego krew kropla po kropli.... Dopóki nie stanie się to zbyt niebezpieczne. By użyć Sacred Gear&#039;u wysysającego energię do wysysania krwi potrzeba było ogromnej ilości treningu. Ale udało mu się.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc trzymał się tak długo nie tylko z powodu marzeń, ale głównie by zyskać na czasie! Poświęcił się by wyssać jak najwięcej krwi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak mógł zyskać na czasie ucieczką, a wolał stanąć ze mną twarzą w twarz! Saji! Więc jednak chciałeś tylko obić mi mordę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Hyoudou-kun. Zaraz odpadniesz. Pewnie zdołasz wykonać z atak albo dwa. Twoja zbroja jest potężna, jednak w środku nadal jesteś diabłem z krwi i kości. Jest wiele sposobów by cię pokonać. Nawet jeżeli nie pokonamy cię w walce, system uzna twoją niemożność do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Nie mam nawet siły wstać... A więc tak łatwo można mnie pokonać? Kaichou zadała pytanie Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Rias, co chcesz poświęcić dla zwycięstwa? Ja jestem gotowa oddać życie. Moje marzenie jest dość trudne do zrealizowania. Jeżeli nie pokonam wszystkich na mojej drodze, nie stworzę drogi która by do niego prowadziła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Rias... Zniszczę twoją dumę i ocenę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wyglądała jakby coś ją użądliło. Musi być zszokowana. Przewaga jaką teoretycznie mieliśmy powodowała, że myśleliśmy już o wygranej. Jednak to nie byłoby emocjonujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego stało się tak a nie inaczej. Gdybyśmy zgnietli przeciwników jak robaki, ocena Buchou spadłaby. Dlatego też Sona wymyśliła tyle zasadzek by zdobyć jak najlepszą ocenę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona Sitri! Jak daleko sięgają twe plany!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzrok Kaichou przesunął się na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Saji... zawsze mówił, że cię przewyższy. Byłeś dla niego przyjacielem, a jednocześnie rywalem którego chciał przeskoczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem się tak samo. Słowa Kaichou dodały mi otuchy. Teraz już wiem dlaczego walczył tak ostro.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To ja byłem jego celem... od samego początku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jednakże to ty miałeś w sobie legendarnego smoka. To spowodowało u niego kompleks niższości. Chciałam aby podczas dzisiejszego meczu zrozumiał, że jest to głupstwo. Dlatego też jego Sacred Gear wiąże cię nawet po jego odejściu. Włożył w nią wiele sił. Dlatego zanim odpadniesz zapamiętaj to sobie - nie jesteś jedynym [Pionem] który ma marzenia! Ten który cię pokonał zwie się Saji Genshirou!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Dzisiaj! Dzisiaj cię pokonam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniałem sobie jego słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji... wszystko to by mnie pokonać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Cholera Saji. Jesteś niesamowity. Mimo takiej różnicy sił nadal ze mną walczyłeś. Wierzyłeś, że nawet jeżeli nie pokonasz mnie bezpośrednio, to twoje działania pozwolą reszcie mnie pokonać...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie musisz się już martwić... wygląda na to, że sam jeden mnie pokonałeś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale nie odejdę bez pokazania mojej sekretnej techniki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zebrałem ostatnie strzępki sił i powstałem! Zrobiłem kilka kroków by mieć w zasięgu wszystkie osoby!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli mam zostać pokonany, to przynajmniej sobie pofolguję! Wystawiłem obie dłonie przed siebie i skupiłem się na cycuszkach Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zanim odpadnę... Chyba sobie trochę użyję...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak. Skoro i tak czy siak odpadnę to mogę im pokazać na co mnie stać. Zebrałem całą pozostałą moc w moim mózgu... Lśnij me złudzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała aura którą posiadałem przestała być mocą i przeniosła się do mojego umysłu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Powstań me pożądanie! Niech świat cały padnie przed twym majestatem!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając mocy Sekiryuutei&#039;a osiągam nowe wyżyny mocy! Wytrzymaj jeszcze chwilę moje ciało! Przewyższę &amp;quot;ja&amp;quot; wczorajsze! Oto technika która nie ma sobie równych!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Szerz się, świecie mych marzeń!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tajemnicza przestrzeń rozwinęła się wokół mnie. Czując ją niewiasty z obu drużyn instynktownie zasłoniły swoje ciała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie martwcie się jednak. Daleko jej do widowiskowości Dress Break&#039;u.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie wezwałem Buchou... a raczej jej cycuszki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Niechaj zabrzmią wasze głosy!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ise, wszystko dobrze…? Jeżeli przesilisz się, może to źle wpłynąć na twoje zdrowie...]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Urocze głosy dobiegły z piersi Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hahahahaha! Udało się! Słyszę je! Ja je słyszę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Martwisz się o mnie Buchou, czyż nie? Że źle wpłynie to na moje zdrowie, robiąc coś tak dziwnego...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zamurowało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ise... S-Skąd to wiesz!?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie spytałem się Kaichou... jej piersi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co teraz myślisz?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Mam nadzieję, że nie wymyślił czegoś do czytania umysłów ☆? Byłoby to dość kłopotliwe! ☆]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc o tym myślą jej piersi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Charaktery piersi nie są zawsze takie same jak charaktery ich właścicielek. Cycuszki Buchou brzmiały jak małe dziewczyny, podczas gdy piersi Kaichou przypominały jej starszą siostrę, Serafall Leviathan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Sona-kaichou... Myślisz że moja technika pozwala mi czytać wasze myśli, czyż nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou zaskoczona była moją wypowiedzią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Fufufu, to nie to, choć blisko. Słyszę głosy prawdziwych was.... Głosy waszych piersi!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przedstawiłem imię mojej techniki z najlepszą pozą jaką mogłem wymyślić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Moja nowa technika! [Bilingual]&amp;lt;ref&amp;gt; Oprócz angielskiej nazwy zostały użyte Kanji &amp;quot;乳語翻訳&amp;quot;, które znaczą mniej więcej &amp;quot;tłumacz języka piersiowego&amp;quot;&amp;lt;/ref&amp;gt;! Pozwala mi słyszeć głos kobiecych piersi! Kiedy zadam im pytanie, odpowiedzą mi bez grama kłamstwa! To najpotężniejsza technika jaką posiadam - pozwala zrozumieć mi serce moich przeciwniczek! ....ugh. Nie mam już zbyt wiele czasu....&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak! Jestem zadowolony z efektów. Choć miałem mało sił, opłacało się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy trenowałem w górach, nie mogłem zaspokoić moich &amp;quot;potrzeb&amp;quot;. Cała ta frustracja zbierała się we mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę je zobaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale na tej górze nie ma żadnego porno, ani tym bardziej kobiet. Tylko jeden, cholernie wielki smok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień w dzień zmuszony byłem walczyć o przetrwanie uciekając przed nim. Dlaczego ktoś taki jak ja, dziecko XXI wieku, musiało prowadzić tryb życia jaskiniowca?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcąc spotkać jakąkolwiek kobietę coś we mnie pękło. Coś się we mnie zmieniło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znałem historie o pewnych starych mnichach, którzy medytując osiągnęli nirwanę. I wtedy pojawiła się pewna myśl. Jeżeli wyzbycie się wszelkich Ziemskich potrzeb prowadziło do świętości... to co by się stało gdybym zrobił przeciwnie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje serce zaczęło poszukiwać erotycznego sensu życia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Noc w noc, sam na wielkiej górze wpatrywałem się w gwiazdy. Poddawałem się żądzy. Poddawałem się cyckom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
By nic nie zakłóciło mi tej wizji przesiadywałem często w pozycji zen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę ich dotknąć. Gnieść. Naciskać. Oddychać nimi. Leżeć pomiędzy nimi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wielu dniach &amp;quot;medytacji&amp;quot; oświeciło mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę z nimi rozmawiać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zdałem sobie sprawę jak wiele im zawdzięczam, chciałem im podziękować. A żeby tego dokonać musiałbym być w stanie z nimi rozmawiać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy jeszcze brakowało mi mocy, ale... potęga Sekiryuutei&#039;a zwielokrotniła się! Nareszcie jestem w stanie tego użyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co tam myślicie cycuszki [Gońca] onee-san stojącej nieopodal?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;N-Nie słuchajcie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Onee-san próbowała zakryć swoje piersi... za późno!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Kiba-kyun! Jestem tak szczęśliwa, że obok mnie stoi Kiba-kyun!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Że co!? Dlaczego tylko Kiba jest taki popularny!? Hej, piersi drugiej onee-san. A o czym wy myślicie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy padł na nią mój wzrok, dziewczyna schowała głowę między nogi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Proszę, nie! To ohydne!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Hyoudou jest straszny… Dlaczego mimo tak potężnej zbroi nadal wygląda na małego zboczucha...?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
.... Załamałem się. Cholera. A więc to są te słowa, które ranią... Na dodatek moje ciało też jest już na skraju....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy rozejrzałem się wokoło... Wszyscy byli zdenerwowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... A wy niby dlaczego nie jesteście zaskoczeni moją techniką?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Kaichou drżały, a Buchou  przyłożyła dłoń do swojego czoła i westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Rias... to trochę...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Przepraszam...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To z pewnością potężna technika, ale z takim naruszeniem prywatności żadna diablica nie będzie chciała walczyć przeciw niemu.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wiem, wiem...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ż-Że co!? Co to za reakcje!? Z tego wszystkiego wynika że jestem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...zboczeńcem?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[JASNE ŻE TAK!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dostałem po głowie zarówno od drużyny Sitri jak i mojej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Zatkało mnie... Niemożliwe... tak właśnie skomentowały to piersi wszystkich tu zebranych dziewczyn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie no! Zobaczcie jak dobra jest to technika!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Cycuszki Asi, a wy co myślicie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Głupi Ise! Jak możesz robić coś takiego w takim stanie! A-Ale nie martw się, wyleczę cię!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No nie do wiary! Piersi Asi są tsunderkami! &amp;lt;ref&amp;gt; Tsundere - osoba z początku zimna, oschła i nieufna powoli otwiera się ku innym osobom i odkrywa swoją wrażliwą.&amp;lt;/ref&amp;gt;!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...A byłeś taki fajny jeszcze przed chwilą. Zboczuch.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ał! Twoje słowa bolą Koneko-chan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ugh! …cholera. Zaraz stracę przytomność.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
... W takim razie przynajmniej dowiem się planów Kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Piersi Kaichou! Powiedzcie mi co za niecny plan uknuła wasza posiadaczka!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ta specjalna bariera to tylko pic na wodę☆. Znajduje się tu tylko holograficzny obraz mojej duszy☆. A skoro jest tu moja dusza, to łatwo mogę sprawić, że aura mojego ciała przeniesie się do bariery ☆.  Tak naprawdę jestem na dachu☆. Dzięki temu zmęczycie się niszcząc barierę☆.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to tak... tylko jej dusza znajduje się wewnątrz bariery.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dobra, czas przekazać to reszcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Słuchajcie wszyscy, Kaichou w tej barierze to tylko iluzja wytworzona z jej duszy w barierze przez te dwie [Gońce]. Dlatego Koneko-chan nie wyczuła jej ciała. Mieliśmy zmęczyć się niszcząc tą barierę.... Prawdziwa Kaichou czeka na nas na dachu....  Ale dzięki temu, że jest to jej dusza, mój Billingual na niej zadziałał... Czyli mogę rozmawiać nawet z hologramami cycuszków....?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko skończyłem mówić upadłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ise-san!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia próbowała do mnie podbiec, ale została zablokowana przez wrogą [Królową].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia upadła na kolana i przybrała pozycję do modlitwy. Całe jej ciało zaczęło lśnić lekką zielenią, która rozszerzyła na teren wokół niej. To były owoce jej treningu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najpewniej wiedziała, że żadne leczenie już mi nie pomoże, ale mimo to próbowała. Dobre z ciebie dziecko Asia. A wraz ze swoimi tsunderewatymi piersiami, to już całkiem wspaniała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Na to czekałam!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedna z [Gońców] Kaichou przerwała iluzję i barierę, a druga natychmiast weszła w strefę leczącą Asi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odwrócenie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bach! Zielone światło zmieniło barwę na czerwoną!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...ah!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciało Asi zaczęło lśnić i znikać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odwrotnością leczenia są obrażenia... Umiejętności lecznicze Argento-san są potężne... dlatego właśnie je odwróciliśmy...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała jedna z [Gońców] która weszła w pole Asi. Wyglądała na niezmiernie zadowoloną mimo, że wymiotowała krwią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Pokonałam medyka Gremorych...Kaichou...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Goniec] Kaichou zniknęła w tym samym momencie co Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Cholera... Dorwali ją... Ja też...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje ciało otoczyła jasność. Już po mnie.... Chciałem chociaż dojść do ich bazy i awansować na [Królową]...  Cholera! Żeby tak paść bez nawet tego.... żałosne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale przynajmniej użyłem [Billingual]...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji... ja...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Jeden z [Gońców] Rias Gremory-sama odpadł]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Jeden z [Gońców] Sony Sitri-sama odpadł]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Pion] Rias Gremory-sama odpadł]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_5_Walc|Walc.]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_5_VIP|VIP.]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_Koniec_gry&amp;diff=256385</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 Koniec gry</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_Koniec_gry&amp;diff=256385"/>
		<updated>2013-06-02T22:23:46Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: Created page with &amp;quot;===Koniec gry===  Po tym jak Ise-kun i Asia-san zniknęli została nas czwórka - ja, moja mistrzyni Rias-buchou, Akeno-san i Koneko-chan.  Po przeciwnej stronie pozastali Kai...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;===Koniec gry===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Ise-kun i Asia-san zniknęli została nas czwórka - ja, moja mistrzyni Rias-buchou, Akeno-san i Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przeciwnej stronie pozastali Kaichou, Shinra-senpai i jeden [Goniec].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Straciliśmy połowę drużyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już słyszę jak te wszystkie diabły wysokiej klasy narzekają. &amp;quot;Przecież mieli ich zdominować!&amp;quot; albo &amp;quot;Tacy silni a stracili połowę druużyny!&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ocena Buchou z pewnością się obniży. Ale nie pozwolimy by spadła jeszcze niżej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ise był... sercem naszej drużyny. Jego odejście było potężnym ciosem. Ja jeszcze się jakoś trzymam, ale co z Buchou? Gdyby Asia tu była z pewnością by się rozpłakała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostali... powinni dać sobie radę. Dopóki coś nie wpłynie na walkę nie powinno być problemu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia została zaskoczona tym całym [Odwróceniem]. Więc postanowili poświęcić jedną osobę by zdjąć Asię? Nie dziwię się im. Jej leczenie było potężne. [Odwrócenie] zmieniło je w równie potężne obrażenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najważniejsze jednak jest to, że ich [Goniec] Hanakai-san, wiedziała co robi. Drużyna Sitri przewidziała, że leczenie może zostać rozciągniętę na pewien obszar. Gdybyśmy wszyscy byli w jego polu... Straszne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc twoje plany zakładały nawet takie scenariusze, Sona-kaichou? Nie wahałaś się poświęcić swoich sług... Wasze więzi były mocniejsze niż nasze. Dzięki temu mogliście pokazać taką moc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony, technika Ise była.... No nie mogę. Nawet jeżeli była ona skierowana tylko w kobiety, nadal mnie przerażała... Zaraz, nie powinienem teraz o tym myśleć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona-kaichou nie celowała w pokonanie siły jeszcze większą siłą. Przeciwnie - sprytnymi kontrami użyła naszej siły przeciwko nam samym. To jest właśnie sedno Rating Game&#039;ów. Wygrywa ten, kto umie wykorzystać wszystko co ma się pod ręką niż ktoś kto polega tylko na sile!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wstała i spojrzała na dach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo że Ise-kun odpadł, Buchou była spokojna. Tak jak się można było tego spodziewać po [Królu]. Gra nie miałaby sensu gdyby [Król] zamiast rządzić opłakiwałby straty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Koneko, czujesz jej duszę?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zapytała Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak. Wcześniej nie mogłam, ale teraz wyraźnie czuję ją na dachu. Myślę, że tamta bariera wzmagała odczucie &amp;quot;życia&amp;quot; hologramu. Dlatego też nie mogłam dokładnie określić jej pozycji.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej kocie uszka delikatnie poruszały się w poszukiwaniu duszy Kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ależ jej uszka są urocze. Koneko-chan była gotowa do walki, nawet jeżeli Ise-kun odpadł. I całe szczęście - dzięki temu możemy spokojnie walczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wskazałem czubkiem miecza na Shinrę-senpai i [Gońca] grupy Sitri.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To co ty na to? Jako, że oboje walczymy ostrzami, niech ostrze zadecyduje?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Shinra-senpai odpowiedziała na wyzwanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie mam nic przeciwko. W szachach, kiedy pion awansuje, zazwyczaj staje się królową. Jednakże to zupełnie inna bajka jeżeli awansuje on na skoczka zależnie od sytuacji. Choć to nie szachy, chętnie wezmę udział w tym pojedynku.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walka pomiędzy mną, a Shinrą-senpai  została ustalona... Teraz pozostała tylko [Goniec] Kusaka-san, ale... Akeno-san stanęła przed nią otoczona złotą, iskrzącą aurą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san... miała zapłakane oczy które wydzielały wokół niej dziwną aurę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Chciałam pokazać mu moją odwagę....&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szła naprzód chwiejnym krokiem. Czułem od niej silną falę czegoś, czego nie można określić słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Starałam się przezwyciężyć to uczucie... że użyję tej spaczonej mocy tylko dla niego...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san powoli podniosła dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie wybaczę ci.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej sado strona! Tryb w którym nikt nie powinien się do niej zbliżać! Niemożliwe! Żeby zawsze spokojna Akeno-san tak mocno zareagowała na stratę Ise!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Przepadnij&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na jej rozkaz pełen gniewu ogromna ilość błyskawić spadła i pochłonęła Kusakę-san!&lt;br /&gt;
[[File:High school dxd v5 c009.jpg|thumbnail]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doooooooooooooooooooooooooooooooooooon!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odwrócenie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kusaka-san próbowała odwrócić przebieg błyskawic jednak....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bigagagagagagagagagagagagagagagagagagagaga!! Obwinęły ją całą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kusaka-san nie mogła odwrócić ataku Akeno-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej ciało zalśniło i zniknęło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To było bezcelowe. Próbowała odwrócić błyskawicę, ale to co ją zaatakowało nie było błyskawicą. Błyskawice i światło. Odwrócenie samej części światła na nic się zdało.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Jeden z [Gońców] Sony Sitri-sama odpadł]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...moc tak złożona nie mogła być odwrócona w całości.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładnie tak jak powiedziała Akeno-san. Wygląda na to, że nie opanowali [odwrócenia] mimo treningu. Akeno-san wycelowała swoją dłoń w kierunku [Królowej] Shinry-senpai!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san odrzuciła nasz pojedynek z senpai! Nawe nie bierze mnie pod uwagę będąc w szoku po stracie Ise-kun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co za nieoczekiwany rozwój sytuacji! Akeno-san opanowała tą moc specjalnie dla niego! Kto by pomyślał że Ise-kun tyle dla niej znaczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kuh!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Shinra-senpai poczuła niebezpieczeństwo i zaczęła uciekać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kah! Dooooooooooooooooooooooooooooon!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Błyskawice poleciały prosto na nią! Gdyby jakiś diabeł dostał czymś takim, nie byłoby co po nim zbierać. A do tego wmieszana tam była światłość, największy wróg diabłów! Aż strach się bać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże Shinra-senpai zdołała uniknąć ataku. Szybko więc pobiegłem za nią. Jeżeli chodzi o szybkość, to nie szans bym przegrał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas biegu szybko stworzyłem święty demoniczny miecz i ją zaatakowałem, jednak zablokowany zostałem jej naginatą. Co gorsza, nie wiem kiedy użyje jej kontrującego Sacred Gear&#039;u!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Shinra-senpai wyjęła małą buteleczkę... [Łzy Feniksa]! A więc to ona je miała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozcięła buteleczkę swoją naginatą i rzuciła zawartością we mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Odwrócenie!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krzyknęła. A więc chce zmienić leczenie w obrażenia! Jak dostanę to już po mnie! Szybko więc stworzyłem miecz z wody!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bishah!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Woda zmieszała się ze łzami. Gdy łzy zostaną zmieszane z czymkolwiek tracą swoje właściwości. Dlatego też nawet [odwrócenie] straciło swoją moc!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Opuściłeś swoją gardę!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Senpai zaatakowała mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc chciała odwrócić moją uwagę, jednak...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Święte demoniczne miecze wyrosły wokół Shinry-senpai i zniszczyły jej broń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Obecny ja nie ma dziur w obronie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem wystrzelić na nią drugą falę mieczy, jednak wtedy pojawiło się jej lustro. Osłabiłem miecze jak tylko mogłem zanim go dosięgnęły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Barin! Dooooooooo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lustro zwróciło podwójne obrażenia... ale wytrzymam tyle! Podniosłem moją lewą rękę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Petro, Basileus, Dionysius, Matko Boska. Zważcie na me wezwanie!&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawiła się wyrwa czasoprzestrzenna! Włożyłem tam moją dłoń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To! To niemożliwe!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiejąc co się dzieje, Shinra-senpai krzyknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W imię świętego zawartego w świętym ostrzu, uwalniam cię... Durandal!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przedmiot który wyciągnęłem z wyrwy to święty miecz Durandal!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia! Oczyszczę twój honor!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamachnąłem się i uderzyłem. Shinra-senpai dostała dość mocno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie użyła swojego Sacred Gear&#039;u. Czyli nie może go używać raz za razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To był pomysł Xenovii. W przypadku gdyby nie była w stanie już dalej walczyć, automatycznie przekazuje mi prawo do użytkowania miecza.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To właśnie Xenovia nauczyła mnie jak go używać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I pewnie zapytacie się jak ktoś ze świętymi demonicznymi mieczami może użyć tak potężnego świętego miecza?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ale twoja święta demoniczna aura....&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Shinra-senpai próbowała coś powiedzieć ale ogarnęło ją światło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie miałem przeszłości. Wtedy widziałem świat jako piekło, ale... teraz jestem już zupełnie inną osobą. Dzięki osiągnięciu Balnce Breaker&#039;a mogę nawet używać Durandala.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buuuuuuuuuuuun…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Durandal emitował cichą i spokojną aurę. Zupełne przeciwieństwo do szalonej aury Xenovii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ty... panujesz nad nim lepiej niż Xenovia!?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krzyknęła Shinra-senpai, ale ja tak nie uważam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Xenovia ma charakter żądny mocy, dlatego Durandal reaguje na nią w taki sposób. Ja natomiast preferuję pewność nad potęgą. Umiejętności ponad siłę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem jak najbardziej ograniczyć jego moc, ale nawet wtedy jedno uderzenie sprawiło, że podłoga na długim dystansie była podzielona. Pewnie dostanę za zniszczenia minusowe punkty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Myślałem że to tylko wymówki Xenovi, że tak trudno go kontrolować... no proszę. Muszę nad nim jeszcze popracować.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Twoje plany zawiodły Sona! To nie Hyoudou trzeba było wyeliminować... To Kiba Yuuto był ich asem w rękawie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To były jej ostatnie słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Królowa] Sony Sitri-sama odpadła]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To wszystko dlatego, że chcę go prześcignąć...  Ise-kun... nie... Sekiryuutei&#039;a.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upokorzenie. Ise-kun. Nie byłeś jedyny który to przeżywał. Nie mogłem sobie wybaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... [Skoczek] Rias Gremory został pokonany zanim mógł obronić swą mistrzynię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet po osiągnięciu Balance Breaker&#039;a moja moc nie mogła zranić Kokabiela! Nie mogłem nic zrobić w walce z Hakuryuukou! Byłem bezużyteczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upokorzony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było tak upokarzające Ise-kun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego zaczęłęm wszystko od początku. Poprosiłem mistrza aby nauczył mnie walczyć od zera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może przez to, że wmawiałem sobie że nie jestem tak bezmyślny jak ty, parłem bezmyślnie do przodu nie zważając na nic. Gdybym poprzestał tylko na chełpieniu się zdobyciem Balance Breaker&#039;a, stałoby się to moją słabością!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...nader wszystko nienawidzę kiedy ludzie nie widzą nikogo poza Sekiryuutei&#039;em w naszej grupie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może i twoim celem jest Vali, jednak dla mnie najważniejsze jest bycie mieczem naszej mistrzyni i stać na równi z tobą jak równy z równym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias Gremory miała nie tylko &amp;quot;Sekiryuutei&#039;a Isseia&amp;quot; ale też i &amp;quot;Yuuto Kibę od Świętych Demoniczych Mieczy&amp;quot;!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...dlatego obiecuję tak samo jak ty- nie pozwolę by smutek nawiedził oblicze Buchou!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnim przeciwnikiem jaki nam pozostał to [Król] Sona Sitri.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dach centrum handlowego. Niebo było puste i białe. Nic dziwnego - w końcu był to inny wymiar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udaliśmy się we czwórkę na górę, gdzie czekała na nas Sona Sitri.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou gorzko uśmiechnęła się na nasz widok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Sona... Dlaczego akurat na dachu?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;[Król] zawsze musi przetrwać do końca. Inaczej jaki byłby tego sens?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;....Nie o to mi chodziło.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Rias... Saji wygrał przeciwko Sekiryuutei&#039;owi. Ani ty ani Ise-kun nie popełniliście błędów... Jednak nie możecie brać nas lekko. Nie tylko wy chcecie wygrać.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak, wiem. Dlatego też nie przedłużajmy już tego. Wlaczmy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wystąpiła przed nas. Chce walczyć jeden na jeden?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou jest tak uparta, że pewnie bym jej nie odwiódł od tego, ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeżeli wyczuję jakiekolwiek zagrożenie, natychmiast wejdę między was. Nawet mimo twojego sprzeciwu.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;……&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou nie odpowiedziała, jednak wiedziała że mówię poważnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli [Król] polegnie, przegrywa cała grupa. Dlatego obronię cię Rias-buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walka się rozpoczęła. Aura wody otoczyła Kaichou i powoli przybierała jakiś kształt. Sądząc po ilości, była to woda z całego centrum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładnie to czego można spodziewać się po rodzinie Sitrich, wyspecjalizowanych w magii wody. Słyszałem, że starsza siostra specjalizuje się w lodzie, natomiast młodsza w wodzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou natomiast dysponowała magią zniszczenia. Bez żadnego ostrzeżenia Buchou wystrzeliła kilka pocisków w Sonę-kaichou! Zupełnie jakby strzelała z karabinu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pociski miały wilkość piłeczki softaballowej, każda składała się bardzo czystej magii. To owoce treningu Buchou. Teraz liczyła się moc a nie widowiskowość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zabun. Zabaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona-kaichou manipulowała wodą by zatrzymać każdy pocisk posyłane ze strony Buchou. W momencie zderzenia z pociskiem woda została zniszczona, jednak zapasy wody w budynku były praktycznie nieskończone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Patrz Rias! Pokażę ci potęgę mojej magii!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou przemieniła ogromną ilość wody w jastrzębie, węże, lwy, wilki i kilka wielkich smoków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tyle form na raz! Jej zdolności techniczne znacząco przewyższają Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dokładnia tak jak tego chciałam Sona!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z wielkim uśmiechem Buchou zaczęła gromadzić ogromne ilości pocisków. Niektóre były słabsze, inne silniejsze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obie miały potężną energię magiczną, jednak Buchou stawiała bardziej na moc, a Kaichou na technikę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle obie wypuściły wszystko to co miały na siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Wycofanie potwierdzone. Zwyciężyła Rias Gremory-sama]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_5_VIP|VIP.]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_5_ZWYCIEZCZYNI|ZWYCIĘŻCZYNI.]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_rozdzial_5&amp;diff=256384</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 rozdzial 5</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_rozdzial_5&amp;diff=256384"/>
		<updated>2013-06-02T22:22:46Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: Created page with &amp;quot;==Life 5: Buchou vs Kaichou: Druga Połowa!==  ===Część 1===  Kilka minut minęło odkąd zacząłem walczyć z Sajim.  Wymienialiśmy cios za ciosem i widać było, że ni...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Life 5: Buchou vs Kaichou: Druga Połowa!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka minut minęło odkąd zacząłem walczyć z Sajim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymienialiśmy cios za ciosem i widać było, że nie ma żadnych szans. Ledwo trzymał się na nogach próbując blokować moje ciosy prowizoryczną tarczą z linki Sacred Gear&#039;u wokół ręki, jednak nie mógł zablokować ich wszystkich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czasami mój cios posyłał go na ścianę. Nasze umiejętności walki wręcz są w miarę podobne. Jednak z każdą chwilą moja moc rośnie. Już dawno przegoniłem go pod względem ataku i obrony ale.... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nadal się nie poddał! Powaliłem go już tyle razy! Ale on nadal wstawał i atakował! Jego połamane pięści uderzały o moją zbroję. Za każdym razem słyszałem jak jego kolejne kości pękają .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji próbował przyczepić do mnie kolejne linie, jednak aura Sekiryuutei&#039;a odpychała ją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedynie linka zaczepiona do mojego prawego ramienia nie oderwała się nawet po aktywowaniu zbroi! Ba! Nawet specjalnie ukierunkowane fale aury nic jej nie robiły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może gdybym miał Ascalon to mógłbym ją odciąć... A niech tam, najwyżej poproszę Xenovię o to kiedy się spotkamy później.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jednak nie było moim jedynym zmartwieniem. Moja zbroja powinna być twarda. Wytrzymała. Mimo to każdy cios Sajiego bolał. Na początku jedynie z lekka, później coraz mocniej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Ja...wygram...Pokonam cię...Spełnię moje marzenie...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kim jest ta osoba przede mną? Wymiotował krwią, a nadal chciał walczyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie przypomniały mi się słowa Tannina-ossan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Słuchaj młody. Najgorsze uderzenia to uderzenia z głębi duszy. &amp;lt;ref&amp;gt; Z jap. &amp;quot;こもった一撃&amp;quot;, co oznacza &amp;quot;uderzenie wypełnione czymś/ciężki cios&amp;quot;. Dość trudne do ujęcia, ale w następnych kwestiach Tannina ważne jest znaczenie pierwsze. &amp;lt;/ref&amp;gt;.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Uderzenie... z głębi duszy?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Właśnie tak. W Rating Game&#039;ach spotkasz sporo osób z jasno postawionymi celami. By spełnić marzenia, by wygrać, ze względu na kobietę, rodzinę, pieniądze czy sławę - każdy będzie chce coś osiągnąć. A wśród tych diabłów najgorsi są ci, którzy stawiają swój cel ponad życie. To właśnie ich musisz się przestrzegać.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ale że co? Że niby oni mają ten cios? To jakiś Sacred Gear czy tam zaklęcie?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[—Nie. Zaciśnij pięść. Co w niej trzymasz?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[…Nie wiem.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[&amp;quot;Coś&amp;quot; jednak trzymasz. Marzenie. Cel. Czyjeś życie. Determinację. Cios taką pięścią jest groźny. Lecz niekoniecznie musi to być pięść, może to być dowolny inny atak. Różni się on od normalnych tym, że zawsze cię dosięgnie. Nie ważne ile warstw zbroi i barier masz na sobie- zawsze uderzy cię w głąb twojego ciała, duszy, umysłu. I to właśnie jest w nim najgroźniejsze. Nawet w Zaświatach gdzie magia styka się z technologią nadal nie możemy określić co dokładnie on zawiera. Trudno to wyjaśnić, ale sam zrozumiesz kiedy się z nim spotkasz. Przeciwnicy którzy potrafią tak atakować są groźni. Jeden taki cios potrafi zmienić przebieg walki.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz rozumiem, ossan. Jego ciosy przeszywają mnie. Przechodzą przez zbroję i dosięgają moje ciało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ten duch... Czyżby &amp;quot;Smok Więzienia&amp;quot; który ukryty jest w jego Sacred Gear&#039;rze reagował na jego uczucia?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear&#039;y smoczego typu są straszne Ddraig! Nawet nie wiem co się dzieje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Hyoudoooooooooooooooou!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie przestaje atakować mimo tych wszystkich obrażeń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odpowiedz mi! Jakie to uczucie! Czy cycki twojej mistrzyni są miękkie!? Czy naprawdę są miękkie jak poduszeczki!?Czy kobiece ciało naprawdę jest tak gładkie!?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji zszokował mnie swoją zazdrością!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wykorzystując chwilę mojego zaskoczenia, Saji wystrzelił linkę do ławki i rzucił ją we mnie. Podniosłem gardę, a sama ławka rozpadła się na drzazgi pod wpływem uderzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;O czym myślałeś jak czochrałeś jej piersi!? CHOLERA JASNAAAA!!!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy te ciosy nie są przypadkiem potężniejsze niż te wcześniejsze, wypełnione marzeniem o byciu nauczycielem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz potem przywiązał mnóstwo linek do okolicznych mebli i rzucił je wszystkie na mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gunn!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wystrzeliłem Smocze Pociski o jak najmniejszej mocy. Cholera! Trudno kontrolować ich moc! Nie mogę ich wystrzeliwywać tak często jakbym chciał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doooon!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czerwona energia szybko pochłonęła meble, jednak...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dogoh!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dostałem w plecy! Saji zmienił trajektorię lotu jednej z ławek! Nie było to jakoś silne uderzenie, jednak wytrąciło mnie z równowagi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ja też chciałem pomacaaaaać!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buwah! Saji daje upust swojej frustracji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeszcze nawet nie widziałem piersi na żywo! Modlę się o to całe życie! A ty jak gdyby nigdy nic dostajesz ich tyle ile chcesz!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gonn!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powaliłem Sajiego, ale on zaraz wstał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ale Hyoudou! Teraz piersi nie są dla mnie najważniejsze! Zostanę nauczycielem! Słyszysz? Niby dlaczego nie mógłbym!? Dlaczego wszyscy nas wyśmiewają!?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy właśnie Saji wykrzyczał swoje marzenie... Nie... To marzenie ich wszystkich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie po to powiedzieliśmy nasze marzenia by nas wyśmiano!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie śmieję się! Nie mógłbym! Szczególnie wtedy, kiedy stawiasz je ponad swoje życie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji, ja.... Cholera! Nie wiem! Uderzyłem go jeszcze raz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego twarz spuchła, a następnie wypluł trochę krwi i ząb.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak nadal się nie poddał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dzisiaj! Pokonam cię właśnie dzisiaj!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego krzyk przeszył moją zbroję i uderzył w samo serce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzyłem go wiele razy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Hyuh…Hyuh…&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim się zorientowałem , jego oddech stał się ledwie słyszalny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Całe ciało pokryte było ranami. Krew z jego ust nie przestawała płynąć cienkim strumieniem. Był w takim stanie, że nawet nie mógł już mówić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapuchnięta twarz. Nie widać było już jego lewego oka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niektóre palce miał powyginane w najróżniejsze strony. Nadal jednak w jego oku widać było płomień..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dalej Saji! Atakuj! Na co czekasz!? Chyba nie pozwolisz by się na tym skończyło!? Miałeś przecież mnie pokonać!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powoli ruszył, krok za krokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie uciekał. Zbliżał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądał dokładnie tak samo jak ja podczas walki z Phenexem. Widziałem nagranie. Mimo ran, szedłem na przód. Wszystko by pokonać przeciwnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ty też ciężko trenowałeś, prawda?  Pokaż mi na co cię stać!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem jego wzrok. Chociaż byłem o wiele silniejszy, czułem strach. Przerażenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powstaje chwilę po tym jak go położę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Straszne…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej, Raiser Phenex. Pewnie czułeś to samo walcząc ze mną? Teraz rozumiem dlaczego ciągle mnie odpychałeś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wykończę cię Saji.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji wyprowadził cios swoją połamaną ręką, jednak był on na tyle wolny że z łatwością zrobiłem unik i wyprowadziłem kontrę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dagan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idealny cios w twarz. Nokaut.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji stracił przytomność... a mimo to jego ręka zaciśnięta była na mojej. Nie puścił jej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego ciało otoczyła światłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja... nie mogłem przestać na niego patrzeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że gdybym się odwrócił, mógłby się odrodzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Jeden z [Pionów] Sony Sitri odpadł.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Koneko-chan.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podniosłem przyłbicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...możesz potrzymać mnie za rękę?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Senpai?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziałem z wymuszonym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To pierwszy raz kiedy pobiłem przyjaciela. Ja wiem, że musiałem, ale....&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan delikatnie chwyciła moją dłoń. Czułem jej ciepły uśmiech przez rękawicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Byłeś niesamowity. Powinieneś być z siebie dumny.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te słowa przyniosły mi ulgę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończonym pojedynku z Sajim wyważyłem drzwiczki pobliskiego automatu z napojami. Wspólnie z Koneko-chan ugasiliśmy nasze pragnienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera jasna. Moje ciało nadal się trzęsło. To przez zbroję? Nie no, nie byłem w aż tak złym stanie przed jej założeniem, żeby teraz nie móc walczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z niedawnym ogłoszeniem, jeden z naszych [Skoczków] odpadł. Ciekawe kto? Najpewniej ten co przetrwał nie jest mocno ranny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeciwna strona straciła [Skoczka] i [Wieżę].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po naszej stronie sześcioro. Po ich czwórka. Nadal jednak nie możemy liczyć na łatwe zwycięstwo. Co gorsza miałem mniej niż dwadzieścia minut Balance Breaker&#039;a. Musimy to szybko skończyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Ise-senpai.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan wskazała na moje prawe ramię. Mimo jego zniknięcia, linka Sajiego nadal się trzymała. Nie ruszyło jej nawet aktywowanie zbroi. Najpewniej połączona jest z ich bazą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No ale po co? Musiało być w nią włożone mnóstwo pracy i uczuć by tak długo działała... co też oni planują?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy też odezwały się nasze komunikatory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Drużyna atakująca, odbiór. Wyruszyliśmy do bazy przeciwnika.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Komunikat od Buchou. A więc i oni ruszyli. Początkowe i środkowe fazy planu zostały wykonane, więc czas na wielki finał! Wziąłem głęboki oddech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ruszajmy Koneko-chan.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan przytaknęła, po czym ruszyliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W samym środku centrum znajdował się placyk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W samym jego środku znajdował się zegar, który otoczony był ławeczkami. Zmęczeni zakupowicze często tu przysiadali by odpocząć. Kilka kroków dalej zatrzymałem się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed nami stała Sona-kaichou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dzień dobry Hyoudou Issei-kun, Toujou Koneko-san. A więc to tak wygląda Sekiryuutei z bliska. Ilość twojej aury jest przerażająca. Teraz już wiem  dlaczego wszyscy uznają cię za tak groźnego.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała tonem pełnym opanowania i spokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou otoczona była barierą podtrzymywaną przez dwoje [Gońców]. Linka z mojej prawej ręki przyczepiona była do jednej z nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera! A co jeżeli ich plan polegał na wzmocnieniu bariery moją mocą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli Kiba lub Xenovia tu byli... Ich święte miecze szybko by sobie z nią poradziły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę później pojawiła się vice-przewodnicząca Shinra-senpai. Co za piękność! I to ciało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz za nią pojawił się Kiba. A więc to Xenovia odpadła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Zrobiłaś się dość zuchwała wychodząc tak na sam środek.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Czyż sama nie jesteś równie zuchwała pojawiając się tu jako ich [Król], Rias?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Może i tak. Zresztą, doszliśmy już do samego finału... Choć trochę różni się on od moich oczekiwań.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Początkowo plan zakładał pokonanie Kaichou przez Xenovię i Kibę.  Miałem robić za przynętę.... ale ona to wszystko przewidziała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle zrobiło mi się słabo... co do...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zachwiałem się...? Coraz ciężej idzie mi myślenie....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu padłem na kolana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Ise!?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zauważyła nagłą zmianę a po chwili jasnozielone światło Sacred Gear&#039;u Asi otoczyło mnie swoim ciepłem. Cały ból zniknął, jednak słabość pozostała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou chciała użyć [Łez Feniksa] jednak zatrzymała się. Zdecydowała, że jeżeli coś nie może zostać uleczone Sacred Gear&#039;em Asi, to i łzy na nic się nie zdadzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy zwrócili na mnie swoją uwagę. Tylko Kaichou uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Na nic się zdadzą Sacred Gear Asi i [Łzy Feniksa]. Rias, widziałam nagranie walki z Raiserem. Zrozumiałam, że Hyoudou-kun nigdy by się nie poddał. To było tak przerażające... Ze względu na swoich przyjaciół, samego siebie... i ciebie Rias.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie moglibyśmy pokonać go w walce. Ta jego &amp;quot;odwaga i determinacja&amp;quot; jest równie potężna jak moc Sekiryuutei&#039;a. Nie ważne ile razy padnie, zawsze powstaje. Wola walki powoduje, że rośnie w siłę. &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
T-To dlatego, że odwaga i determinacja to moje jedyne talenty…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dlatego nie mieliśmy innego wyboru. Musieliśmy pokonać go innym sposobem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedna z [Gońców] wyjęła małą paczuszkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawartość była czerwona. Zupełnie jak kolor krwi. Na samej górze miała linkę zupełnie taką samą jakiej używa Sa.... zaraz. Nie. Cholera jasna, nie mówcie że to w środku to.... Kaichou jednak potwierdziła moje przeczucia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To twoja krew. Jesteś zreinkarnowanym diabłem na bazie człowieka. Śmiertelnym jest dla człowieka stracenie połowy krwi, wiesz? Pamiętasz zasady Rating Game&#039;u? Gdy diabeł nie jest w stanie kontynuować walki zostaje odesłany do pokoju medycznego.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:high_school_dxd_v5_321.jpg|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Saji! Ty mały skurwielu! Planowałeś to od początku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera! Straciłem czucie w ciele!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hyuh!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba rzucił święty demoniczny sztylet i odciął linkę.... moja krew rozbryzgała się po całej podłodze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Za późno. Straciłeś tyle krwi, że za chwilę zostaniesz odesłany.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Sona! Ty...!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou podbiegła do mnie. Jej twarz wyrażała złość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostaliśmy z Buchou przechytrzeni…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Właśnie tak, użyliśmy Sacred Gear&#039;u Sajiego by wysysać jego krew kropla po kropli.... Dopóki nie stanie się to zbyt niebezpieczne. By użyć Sacred Gear&#039;u wysysającego energię do wysysania krwi potrzeba było ogromnej ilości treningu. Ale udało mu się.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc trzymał się tak długo nie tylko z powodu marzeń, ale głównie by zyskać na czasie! Poświęcił się by wyssać jak najwięcej krwi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak mógł zyskać na czasie ucieczką, a wolał stanąć ze mną twarzą w twarz! Saji! Więc jednak chciałeś tylko obić mi mordę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Hyoudou-kun. Zaraz odpadniesz. Pewnie zdołasz wykonać z atak albo dwa. Twoja zbroja jest potężna, jednak w środku nadal jesteś diabłem z krwi i kości. Jest wiele sposobów by cię pokonać. Nawet jeżeli nie pokonamy cię w walce, system uzna twoją niemożność do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Nie mam nawet siły wstać... A więc tak łatwo można mnie pokonać? Kaichou zadała pytanie Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Rias, co chcesz poświęcić dla zwycięstwa? Ja jestem gotowa oddać życie. Moje marzenie jest dość trudne do zrealizowania. Jeżeli nie pokonam wszystkich na mojej drodze, nie stworzę drogi która by do niego prowadziła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Rias... Zniszczę twoją dumę i ocenę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wyglądała jakby coś ją użądliło. Musi być zszokowana. Przewaga jaką teoretycznie mieliśmy powodowała, że myśleliśmy już o wygranej. Jednak to nie byłoby emocjonujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego stało się tak a nie inaczej. Gdybyśmy zgnietli przeciwników jak robaki, ocena Buchou spadłaby. Dlatego też Sona wymyśliła tyle zasadzek by zdobyć jak najlepszą ocenę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona Sitri! Jak daleko sięgają twe plany!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzrok Kaichou przesunął się na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Saji... zawsze mówił, że cię przewyższy. Byłeś dla niego przyjacielem, a jednocześnie rywalem którego chciał przeskoczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem się tak samo. Słowa Kaichou dodały mi otuchy. Teraz już wiem dlaczego walczył tak ostro.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To ja byłem jego celem... od samego początku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jednakże to ty miałeś w sobie legendarnego smoka. To spowodowało u niego kompleks niższości. Chciałam aby podczas dzisiejszego meczu zrozumiał, że jest to głupstwo. Dlatego też jego Sacred Gear wiąże cię nawet po jego odejściu. Włożył w nią wiele sił. Dlatego zanim odpadniesz zapamiętaj to sobie - nie jesteś jedynym [Pionem] który ma marzenia! Ten który cię pokonał zwie się Saji Genshirou!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Dzisiaj! Dzisiaj cię pokonam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniałem sobie jego słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji... wszystko to by mnie pokonać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Cholera Saji. Jesteś niesamowity. Mimo takiej różnicy sił nadal ze mną walczyłeś. Wierzyłeś, że nawet jeżeli nie pokonasz mnie bezpośrednio, to twoje działania pozwolą reszcie mnie pokonać...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie musisz się już martwić... wygląda na to, że sam jeden mnie pokonałeś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale nie odejdę bez pokazania mojej sekretnej techniki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zebrałem ostatnie strzępki sił i powstałem! Zrobiłem kilka kroków by mieć w zasięgu wszystkie osoby!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli mam zostać pokonany, to przynajmniej sobie pofolguję! Wystawiłem obie dłonie przed siebie i skupiłem się na cycuszkach Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zanim odpadnę... Chyba sobie trochę użyję...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak. Skoro i tak czy siak odpadnę to mogę im pokazać na co mnie stać. Zebrałem całą pozostałą moc w moim mózgu... Lśnij me złudzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała aura którą posiadałem przestała być mocą i przeniosła się do mojego umysłu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Powstań me pożądanie! Niech świat cały padnie przed twym majestatem!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając mocy Sekiryuutei&#039;a osiągam nowe wyżyny mocy! Wytrzymaj jeszcze chwilę moje ciało! Przewyższę &amp;quot;ja&amp;quot; wczorajsze! Oto technika która nie ma sobie równych!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Szerz się, świecie mych marzeń!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tajemnicza przestrzeń rozwinęła się wokół mnie. Czując ją niewiasty z obu drużyn instynktownie zasłoniły swoje ciała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie martwcie się jednak. Daleko jej do widowiskowości Dress Break&#039;u.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie wezwałem Buchou... a raczej jej cycuszki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Niechaj zabrzmią wasze głosy!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ise, wszystko dobrze…? Jeżeli przesilisz się, może to źle wpłynąć na twoje zdrowie...]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Urocze głosy dobiegły z piersi Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hahahahaha! Udało się! Słyszę je! Ja je słyszę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Martwisz się o mnie Buchou, czyż nie? Że źle wpłynie to na moje zdrowie, robiąc coś tak dziwnego...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zamurowało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ise... S-Skąd to wiesz!?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie spytałem się Kaichou... jej piersi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co teraz myślisz?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Mam nadzieję, że nie wymyślił czegoś do czytania umysłów ☆? Byłoby to dość kłopotliwe! ☆]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc o tym myślą jej piersi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Charaktery piersi nie są zawsze takie same jak charaktery ich właścicielek. Cycuszki Buchou brzmiały jak małe dziewczyny, podczas gdy piersi Kaichou przypominały jej starszą siostrę, Serafall Leviathan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Sona-kaichou... Myślisz że moja technika pozwala mi czytać wasze myśli, czyż nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou zaskoczona była moją wypowiedzią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Fufufu, to nie to, choć blisko. Słyszę głosy prawdziwych was.... Głosy waszych piersi!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przedstawiłem imię mojej techniki z najlepszą pozą jaką mogłem wymyślić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Moja nowa technika! [Bilingual]&amp;lt;ref&amp;gt; Oprócz angielskiej nazwy zostały użyte Kanji &amp;quot;乳語翻訳&amp;quot;, które znaczą mniej więcej &amp;quot;tłumacz języka piersiowego&amp;quot;&amp;lt;/ref&amp;gt;! Pozwala mi słyszeć głos kobiecych piersi! Kiedy zadam im pytanie, odpowiedzą mi bez grama kłamstwa! To najpotężniejsza technika jaką posiadam - pozwala zrozumieć mi serce moich przeciwniczek! ....ugh. Nie mam już zbyt wiele czasu....&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak! Jestem zadowolony z efektów. Choć miałem mało sił, opłacało się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy trenowałem w górach, nie mogłem zaspokoić moich &amp;quot;potrzeb&amp;quot;. Cała ta frustracja zbierała się we mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę je zobaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale na tej górze nie ma żadnego porno, ani tym bardziej kobiet. Tylko jeden, cholernie wielki smok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień w dzień zmuszony byłem walczyć o przetrwanie uciekając przed nim. Dlaczego ktoś taki jak ja, dziecko XXI wieku, musiało prowadzić tryb życia jaskiniowca?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcąc spotkać jakąkolwiek kobietę coś we mnie pękło. Coś się we mnie zmieniło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znałem historie o pewnych starych mnichach, którzy medytując osiągnęli nirwanę. I wtedy pojawiła się pewna myśl. Jeżeli wyzbycie się wszelkich Ziemskich potrzeb prowadziło do świętości... to co by się stało gdybym zrobił przeciwnie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje serce zaczęło poszukiwać erotycznego sensu życia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Noc w noc, sam na wielkiej górze wpatrywałem się w gwiazdy. Poddawałem się żądzy. Poddawałem się cyckom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
By nic nie zakłóciło mi tej wizji przesiadywałem często w pozycji zen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę ich dotknąć. Gnieść. Naciskać. Oddychać nimi. Leżeć pomiędzy nimi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wielu dniach &amp;quot;medytacji&amp;quot; oświeciło mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę z nimi rozmawiać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zdałem sobie sprawę jak wiele im zawdzięczam, chciałem im podziękować. A żeby tego dokonać musiałbym być w stanie z nimi rozmawiać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy jeszcze brakowało mi mocy, ale... potęga Sekiryuutei&#039;a zwielokrotniła się! Nareszcie jestem w stanie tego użyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co tam myślicie cycuszki [Gońca] onee-san stojącej nieopodal?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;N-Nie słuchajcie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Onee-san próbowała zakryć swoje piersi... za późno!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Kiba-kyun! Jestem tak szczęśliwa, że obok mnie stoi Kiba-kyun!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Że co!? Dlaczego tylko Kiba jest taki popularny!? Hej, piersi drugiej onee-san. A o czym wy myślicie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy padł na nią mój wzrok, dziewczyna schowała głowę między nogi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Proszę, nie! To ohydne!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Hyoudou jest straszny… Dlaczego mimo tak potężnej zbroi nadal wygląda na małego zboczucha...?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
.... Załamałem się. Cholera. A więc to są te słowa, które ranią... Na dodatek moje ciało też jest już na skraju....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy rozejrzałem się wokoło... Wszyscy byli zdenerwowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... A wy niby dlaczego nie jesteście zaskoczeni moją techniką?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Kaichou drżały, a Buchou  przyłożyła dłoń do swojego czoła i westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Rias... to trochę...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Przepraszam...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To z pewnością potężna technika, ale z takim naruszeniem prywatności żadna diablica nie będzie chciała walczyć przeciw niemu.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wiem, wiem...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ż-Że co!? Co to za reakcje!? Z tego wszystkiego wynika że jestem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...zboczeńcem?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[JASNE ŻE TAK!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dostałem po głowie zarówno od drużyny Sitri jak i mojej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Zatkało mnie... Niemożliwe... tak właśnie skomentowały to piersi wszystkich tu zebranych dziewczyn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie no! Zobaczcie jak dobra jest to technika!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Cycuszki Asi, a wy co myślicie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Głupi Ise! Jak możesz robić coś takiego w takim stanie! A-Ale nie martw się, wyleczę cię!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No nie do wiary! Piersi Asi są tsunderkami! &amp;lt;ref&amp;gt; Tsundere - osoba z początku zimna, oschła i nieufna powoli otwiera się ku innym osobom i odkrywa swoją wrażliwą.&amp;lt;/ref&amp;gt;!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...A byłeś taki fajny jeszcze przed chwilą. Zboczuch.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ał! Twoje słowa bolą Koneko-chan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ugh! …cholera. Zaraz stracę przytomność.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
... W takim razie przynajmniej dowiem się planów Kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Piersi Kaichou! Powiedzcie mi co za niecny plan uknuła wasza posiadaczka!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ta specjalna bariera to tylko pic na wodę☆. Znajduje się tu tylko holograficzny obraz mojej duszy☆. A skoro jest tu moja dusza, to łatwo mogę sprawić, że aura mojego ciała przeniesie się do bariery ☆.  Tak naprawdę jestem na dachu☆. Dzięki temu zmęczycie się niszcząc barierę☆.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to tak... tylko jej dusza znajduje się wewnątrz bariery.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dobra, czas przekazać to reszcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Słuchajcie wszyscy, Kaichou w tej barierze to tylko iluzja wytworzona z jej duszy w barierze przez te dwie [Gońce]. Dlatego Koneko-chan nie wyczuła jej ciała. Mieliśmy zmęczyć się niszcząc tą barierę.... Prawdziwa Kaichou czeka na nas na dachu....  Ale dzięki temu, że jest to jej dusza, mój Billingual na niej zadziałał... Czyli mogę rozmawiać nawet z hologramami cycuszków....?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko skończyłem mówić upadłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ise-san!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia próbowała do mnie podbiec, ale została zablokowana przez wrogą [Królową].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia upadła na kolana i przybrała pozycję do modlitwy. Całe jej ciało zaczęło lśnić lekką zielenią, która rozszerzyła na teren wokół niej. To były owoce jej treningu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najpewniej wiedziała, że żadne leczenie już mi nie pomoże, ale mimo to próbowała. Dobre z ciebie dziecko Asia. A wraz ze swoimi tsunderewatymi piersiami, to już całkiem wspaniała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Na to czekałam!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedna z [Gońców] Kaichou przerwała iluzję i barierę, a druga natychmiast weszła w strefę leczącą Asi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odwrócenie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bach! Zielone światło zmieniło barwę na czerwoną!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...ah!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciało Asi zaczęło lśnić i znikać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odwrotnością leczenia są obrażenia... Umiejętności lecznicze Argento-san są potężne... dlatego właśnie je odwróciliśmy...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała jedna z [Gońców] która weszła w pole Asi. Wyglądała na niezmiernie zadowoloną mimo, że wymiotowała krwią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Pokonałam medyka Gremorych...Kaichou...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Goniec] Kaichou zniknęła w tym samym momencie co Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Cholera... Dorwali ją... Ja też...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje ciało otoczyła jasność. Już po mnie.... Chciałem chociaż dojść do ich bazy i awansować na [Królową]...  Cholera! Żeby tak paść bez nawet tego.... żałosne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale przynajmniej użyłem [Billingual]...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji... ja...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Jeden z [Gońców] Rias Gremory-sama odpadł]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Jeden z [Gońców] Sony Sitri-sama odpadł]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Pion] Rias Gremory-sama odpadł]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
==Translator&#039;s notes and references==&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_5_Walc|Walc.]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_5_VIP|VIP.]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_VIP&amp;diff=256383</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 VIP</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_VIP&amp;diff=256383"/>
		<updated>2013-06-02T22:20:49Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==VIP==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Azazel, padałem ze śmiechu w pokoju VIPowskim. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...A więc to ten sławny Sekiryuutei.&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymamrotał jeden z liderów. Wszyscy w pokoju mieli szczęki na podłodze.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Myślę że to dosyć oczywista reakcja na najnowszą idiotyczną technikę, którą przed chwilą nam zaserwowano. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Bilingual. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To po prostu przebija wszystko co do tej pory wymyślił. Nawet ktoś tak otwarty na zboczeństwa nie może zrozumieć do końca co się stało. Inni &lt;br /&gt;
pewnie są w jeszcze większej kropce. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na monitorze widać było zawstydzoną Rias. Współczułem jej, ale na litość boską! To co się wydarzyło było niesamowite! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bilingual - niby takie niepozorne, a takie straszne. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli przeciwnik byłby kobietą, to od początku stałby na przegranej pozycji. Czytać serca kobiet jak otwartą księgę- nie znam równie przerażając techniki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co więcej, działała ona nawet na holograficzne projekcje samej duszy! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pojedynkach z kobietami będzie niezwyciężony.... Jednak to już kolejna technika przez którą znienawidzą cię kobiety! Czy ty w ogóle chcesz mieć jakiekolwiek powodzenie u kobiet? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkoda jednak że sam wynalazca nie zdaje sobie sprawy z potęgi tej techniki jako że powstała wyłącznie z powodu jego zboczeństwa... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oj tam, Rias i tak pewnie mu powie że zostanie ona zakazana w Rating Game&#039;ach. Inaczej wielu by zgłaszało sprzeciw, jako że w większości posiadają przynajmniej jedną kobiecą sługę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali... Już wiem dlaczego ty, urodzony z taką potęgą, zainteresowałeś się Isseiem, który to jest nazywany najsłabszym Sekiryuutei&#039;em wszech czasów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Interesujący. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym jednym słowem można go określić. Dla takiego maniaka jak ty, ktoś kto walczy do ostatniej kropli krwi jest spełnieniem marzeń. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali... Ise ciągle ewoluuje i staje się silniejszy w zupełnie inny sposób od ciebie. Co zrobisz kiedy ponownie się spotkacie? Jak z nim będziesz walczył? To chłopak, którego każdy pojedynek zaskakuje czymś nowym. Czymś niewyobrażalnym. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już dawno nie miałem tyle frajdy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starcie białego i czerwonego tej generacji przejdzie jako najwspanialsze w historii. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest jeszcze [Odwrócenie] użyte przez grupę Sitri. Coś co wynaleźliśmy dosyć niedawno i nie przeszło jeszcze wszystkich testów. Pewnie &lt;br /&gt;
Armaros lub Sahariel dali im to by zdobyć nowe dane? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie byłbym zdziwiony gdyby zdarzył się z nim wypadek... Jednak Sona Sitri i jej sługi użyły tej zdolności wiedząc na co się piszą. Widać faktycznie postawili własne życia by wygrać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Odwórcenie] było o tyle podobne do kilku przypadkoów Upadłych którzy wszczepili sobie kradzione Sacred Geary, że dawało im zdolności których wcześniej nie posiadali. Proces niebezpieczny i nieprzewidywalny, kosztujący sporo energi życiowej. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ise zdobył moc Hakuryuukou która mocno skróciła mu zycie. Oczywiście jest szansa że rozwinie ją jako wsparcie do obecnej mocy jak Kiba, jednak byłoby to zbyt niebezpieczne. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjątkiem jest tu mój sztuczny Sacred Gear, który był stworzony specjalnie dla mnie i nie sprawia większych problemów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sorry Sitri, ale złożę wniosek o zakazanie tej techniki w przyszłych grach. Nie chciałbym by coś wam się stało. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak samo użycie tej techniki było sprytne. Oryginalnie wymyślona była by przemieniać rzeczy święte w demoniczne i odwrotnie. To był dobry ruch, by użyć jej i przemienić mocne strony przeciwników w ich słabości. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stać was na wiele. Pokażcie mi jak daleko możecie zajść. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawe tylko jak grupa Gremorych zareaguje na stratę Isseia? Ciekawe co zrobią Rias i Akeno? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Hohoho! Co za walka!&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten staruch Odyn głośno zarechotał. No i że ktoś tak zadufany w sobie pochwalił kogoś! Po chwili zwrócił się do Sirzechsa &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Sirzechs.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak?&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chodzi mi o tego dzieciaka ze smoczym Sacred Gear&#039;em&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Znaczy Hyoudou Issei? To sekiryuutei.&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedź Odyna jednak była zaskakująca. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie, nie. Chodzi mi o tego [Piona] Sitrich&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…O. Widzę, że ciebie też on zaciekawił? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dobry diabeł. Warto się nim zająć, ma chopak potencjał. Pokonanie Sekiryuutei&#039;a to duże osiągnięcie. Dlatego lubię oglądać te wasze Rating &lt;br /&gt;
Game&#039;y. Nawet najsłabszy może pokonać najsilniejszego.&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ohoho, Odyn wychwala kogoś o kim jeszcze kilka godzin temu nie miał pojęcia! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Właśnie tak! Odyn-ojii-chan jak zawsze wie o co chodzi!☆&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serafall chwaliła radośnie grupę swojej siostrzyczki, choć jeszcze przed chwilą oglądała mecz ze łzami w oczach. &lt;br /&gt;
[Pion] Sony Sitri....Saji Genshirou. Można powiedzieć że jego przekonania były dzisiaj silniejsze od Ise. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mecz jest transmitowany na całe Zaświaty. Nie zdziwiłbym się, gdyby w tym momencie ten nieznany osobnik stał się sławniejszy niż Sekiryuutei. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ise, Rias. Świat który stoi przed wami otworem ma tyle wyzwań. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_5_rozdzial_5|rozdziału V.]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_5_Koniec_gry|Koniec gry.]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_VIP&amp;diff=256382</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 VIP</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_VIP&amp;diff=256382"/>
		<updated>2013-06-02T22:20:06Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;VIP&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Azazel, padałem ze śmiechu w pokoju VIPowskim. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...A więc to ten sławny Sekiryuutei.&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymamrotał jeden z liderów. Wszyscy w pokoju mieli szczęki na podłodze.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Myślę że to dosyć oczywista reakcja na najnowszą idiotyczną technikę, którą przed chwilą nam zaserwowano. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Bilingual. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To po prostu przebija wszystko co do tej pory wymyślił. Nawet ktoś tak otwarty na zboczeństwa nie może zrozumieć do końca co się stało. Inni &lt;br /&gt;
pewnie są w jeszcze większej kropce. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na monitorze widać było zawstydzoną Rias. Współczułem jej, ale na litość boską! To co się wydarzyło było niesamowite! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bilingual - niby takie niepozorne, a takie straszne. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli przeciwnik byłby kobietą, to od początku stałby na przegranej pozycji. Czytać serca kobiet jak otwartą księgę- nie znam równie przerażając techniki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co więcej, działała ona nawet na holograficzne projekcje samej duszy! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pojedynkach z kobietami będzie niezwyciężony.... Jednak to już kolejna technika przez którą znienawidzą cię kobiety! Czy ty w ogóle chcesz mieć jakiekolwiek powodzenie u kobiet? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkoda jednak że sam wynalazca nie zdaje sobie sprawy z potęgi tej techniki jako że powstała wyłącznie z powodu jego zboczeństwa... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oj tam, Rias i tak pewnie mu powie że zostanie ona zakazana w Rating Game&#039;ach. Inaczej wielu by zgłaszało sprzeciw, jako że w większości posiadają przynajmniej jedną kobiecą sługę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali... Już wiem dlaczego ty, urodzony z taką potęgą, zainteresowałeś się Isseiem, który to jest nazywany najsłabszym Sekiryuutei&#039;em wszech czasów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Interesujący. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym jednym słowem można go określić. Dla takiego maniaka jak ty, ktoś kto walczy do ostatniej kropli krwi jest spełnieniem marzeń. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali... Ise ciągle ewoluuje i staje się silniejszy w zupełnie inny sposób od ciebie. Co zrobisz kiedy ponownie się spotkacie? Jak z nim będziesz walczył? To chłopak, którego każdy pojedynek zaskakuje czymś nowym. Czymś niewyobrażalnym. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już dawno nie miałem tyle frajdy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starcie białego i czerwonego tej generacji przejdzie jako najwspanialsze w historii. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest jeszcze [Odwrócenie] użyte przez grupę Sitri. Coś co wynaleźliśmy dosyć niedawno i nie przeszło jeszcze wszystkich testów. Pewnie &lt;br /&gt;
Armaros lub Sahariel dali im to by zdobyć nowe dane? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie byłbym zdziwiony gdyby zdarzył się z nim wypadek... Jednak Sona Sitri i jej sługi użyły tej zdolności wiedząc na co się piszą. Widać faktycznie postawili własne życia by wygrać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Odwórcenie] było o tyle podobne do kilku przypadkoów Upadłych którzy wszczepili sobie kradzione Sacred Geary, że dawało im zdolności których wcześniej nie posiadali. Proces niebezpieczny i nieprzewidywalny, kosztujący sporo energi życiowej. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ise zdobył moc Hakuryuukou która mocno skróciła mu zycie. Oczywiście jest szansa że rozwinie ją jako wsparcie do obecnej mocy jak Kiba, jednak byłoby to zbyt niebezpieczne. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjątkiem jest tu mój sztuczny Sacred Gear, który był stworzony specjalnie dla mnie i nie sprawia większych problemów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sorry Sitri, ale złożę wniosek o zakazanie tej techniki w przyszłych grach. Nie chciałbym by coś wam się stało. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak samo użycie tej techniki było sprytne. Oryginalnie wymyślona była by przemieniać rzeczy święte w demoniczne i odwrotnie. To był dobry ruch, by użyć jej i przemienić mocne strony przeciwników w ich słabości. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stać was na wiele. Pokażcie mi jak daleko możecie zajść. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawe tylko jak grupa Gremorych zareaguje na stratę Isseia? Ciekawe co zrobią Rias i Akeno? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Hohoho! Co za walka!&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten staruch Odyn głośno zarechotał. No i że ktoś tak zadufany w sobie pochwalił kogoś! Po chwili zwrócił się do Sirzechsa &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Sirzechs.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak?&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chodzi mi o tego dzieciaka ze smoczym Sacred Gear&#039;em&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Znaczy Hyoudou Issei? To sekiryuutei.&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedź Odyna jednak była zaskakująca. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie, nie. Chodzi mi o tego [Piona] Sitrich&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…O. Widzę, że ciebie też on zaciekawił? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dobry diabeł. Warto się nim zająć, ma chopak potencjał. Pokonanie Sekiryuutei&#039;a to duże osiągnięcie. Dlatego lubię oglądać te wasze Rating &lt;br /&gt;
Game&#039;y. Nawet najsłabszy może pokonać najsilniejszego.&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ohoho, Odyn wychwala kogoś o kim jeszcze kilka godzin temu nie miał pojęcia! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Właśnie tak! Odyn-ojii-chan jak zawsze wie o co chodzi!☆&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serafall chwaliła radośnie grupę swojej siostrzyczki, choć jeszcze przed chwilą oglądała mecz ze łzami w oczach. &lt;br /&gt;
[Pion] Sony Sitri....Saji Genshirou. Można powiedzieć że jego przekonania były dzisiaj silniejsze od Ise. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mecz jest transmitowany na całe Zaświaty. Nie zdziwiłbym się, gdyby w tym momencie ten nieznany osobnik stał się sławniejszy niż Sekiryuutei. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ise, Rias. Świat który stoi przed wami otworem ma tyle wyzwań. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_5_rozdzial_5|rozdziału V.]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_5_Koniec_gry|Koniec gry.]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_VIP&amp;diff=256381</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 VIP</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_VIP&amp;diff=256381"/>
		<updated>2013-06-02T22:18:39Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;VIP&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Azazel, padałem ze śmiechu w pokoju VIPowskim. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...A więc to ten sławny Sekiryuutei.&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymamrotał jeden z liderów. Wszyscy w pokoju mieli szczęki na podłodze.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Myślę że to dosyć oczywista reakcja na najnowszą idiotyczną technikę, którą przed chwilą nam zaserwowano. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Bilingual. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To po prostu przebija wszystko co do tej pory wymyślił. Nawet ktoś tak otwarty na zboczeństwa nie może zrozumieć do końca co się stało. Inni &lt;br /&gt;
pewnie są w jeszcze większej kropce. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na monitorze widać było zawstydzoną Rias. Współczułem jej, ale na litość boską! To co się wydarzyło było niesamowite! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bilingual - niby takie niepozorne, a takie straszne. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli przeciwnik byłby kobietą, to od początku stałby na przegranej pozycji. Czytać serca kobiet jak otwartą księgę- nie znam równie przerażając techniki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co więcej, działała ona nawet na holograficzne projekcje samej duszy! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pojedynkach z kobietami będzie niezwyciężony.... Jednak to już kolejna technika przez którą znienawidzą cię kobiety! Czy ty w ogóle chcesz mieć jakiekolwiek powodzenie u kobiet? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkoda jednak że sam wynalazca nie zdaje sobie sprawy z potęgi tej techniki jako że powstała wyłącznie z powodu jego zboczeństwa... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oj tam, Rias i tak pewnie mu powie że zostanie ona zakazana w Rating Game&#039;ach. Inaczej wielu by zgłaszało sprzeciw, jako że w większości posiadają przynajmniej jedną kobiecą sługę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali... Już wiem dlaczego ty, urodzony z taką potęgą, zainteresowałeś się Isseiem, który to jest nazywany najsłabszym Sekiryuutei&#039;em wszech czasów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Interesujący. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym jednym słowem można go określić. Dla takiego maniaka jak ty, ktoś kto walczy do ostatniej kropli krwi jest spełnieniem marzeń. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vali... Ise ciągle ewoluuje i staje się silniejszy w zupełnie inny sposób od ciebie. Co zrobisz kiedy ponownie się spotkacie? Jak z nim będziesz walczył? To chłopak, którego każdy pojedynek zaskakuje czymś nowym. Czymś niewyobrażalnym. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już dawno nie miałem tyle frajdy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starcie białego i czerwonego tej generacji przejdzie jako najwspanialsze w historii. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest jeszcze [Odwrócenie] użyte przez grupę Sitri. Coś co wynaleźliśmy dosyć niedawno i nie przeszło jeszcze wszystkich testów. Pewnie &lt;br /&gt;
Armaros lub Sahariel dali im to by zdobyć nowe dane? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie byłbym zdziwiony gdyby zdarzył się z nim wypadek... Jednak Sona Sitri i jej sługi użyły tej zdolności wiedząc na co się piszą. Widać faktycznie postawili własne życia by wygrać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Odwórcenie] było o tyle podobne do kilku przypadkoów Upadłych którzy wszczepili sobie kradzione Sacred Geary, że dawało im zdolności których wcześniej nie posiadali. Proces niebezpieczny i nieprzewidywalny, kosztujący sporo energi życiowej. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ise zdobył moc Hakuryuukou która mocno skróciła mu zycie. Oczywiście jest szansa że rozwinie ją jako wsparcie do obecnej mocy jak Kiba, jednak byłoby to zbyt niebezpieczne. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjątkiem jest tu mój sztuczny Sacred Gear, który był stworzony specjalnie dla mnie i nie sprawia większych problemów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sorry Sitri, ale złożę wniosek o zakazanie tej techniki w przyszłych grach. Nie chciałbym by coś wam się stało. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak samo użycie tej techniki było sprytne. Oryginalnie wymyślona była by przemieniać rzeczy święte w demoniczne i odwrotnie. To był dobry ruch, by użyć jej i przemienić mocne strony przeciwników w ich słabości. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stać was na wiele. Pokażcie mi jak daleko możecie zajść. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawe tylko jak grupa Gremorych zareaguje na stratę Isseia? Ciekawe co zrobią Rias i Akeno? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Hohoho! Co za walka!&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten staruch Odyn głośno zarechotał. No i że ktoś tak zadufany w sobie pochwalił kogoś! Po chwili zwrócił się do Sirzechsa &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Sirzechs.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak?&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chodzi mi o tego dzieciaka ze smoczym Sacred Gear&#039;em&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Znaczy Hyoudou Issei? To sekiryuutei.&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedź Odyna jednak była zaskakująca. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie, nie. Chodzi mi o tego [Piona] Sitrich&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…O. Widzę, że ciebie też on zaciekawił? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dobry diabeł. Warto się nim zająć, ma chopak potencjał. Pokonanie Sekiryuutei&#039;a to duże osiągnięcie. Dlatego lubię oglądać te wasze Rating &lt;br /&gt;
Game&#039;y. Nawet najsłabszy może pokonać najsilniejszego.&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ohoho, Odyn wychwala kogoś o kim jeszcze kilka godzin temu nie miał pojęcia! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Właśnie tak! Odyn-ojii-chan jak zawsze wie o co chodzi!☆&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serafall chwaliła radośnie grupę swojej siostrzyczki, choć jeszcze przed chwilą oglądała mecz ze łzami w oczach. &lt;br /&gt;
[Pion] Sony Sitri....Saji Genshirou. Można powiedzieć że jego przekonania były dzisiaj silniejsze od Ise. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mecz jest transmitowany na całe Zaświaty. Nie zdziwiłbym się, gdyby w tym momencie ten nieznany osobnik stał się sławniejszy niż Sekiryuutei. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ise, Rias. Świat który stoi przed wami otworem ma tyle wyzwań. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_5_VIP|VIP.]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_5_Koniec_gry|Koniec gry.]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_VIP&amp;diff=256380</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 VIP</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_VIP&amp;diff=256380"/>
		<updated>2013-06-02T22:17:10Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: Created page with &amp;quot;VIP Ja, Azazel, padałem ze śmiechu w pokoju VIPowskim.  &amp;quot;...A więc to ten sławny Sekiryuutei.&amp;quot;  Wymamrotał jeden z liderów. Wszyscy w pokoju mieli szczęki na podłodze....&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;VIP&lt;br /&gt;
Ja, Azazel, padałem ze śmiechu w pokoju VIPowskim. &lt;br /&gt;
&amp;quot;...A więc to ten sławny Sekiryuutei.&amp;quot; &lt;br /&gt;
Wymamrotał jeden z liderów. Wszyscy w pokoju mieli szczęki na podłodze. &lt;br /&gt;
Myślę że to dosyć oczywista reakcja na najnowszą idiotyczną technikę, którą przed chwilą nam zaserwowano. &lt;br /&gt;
—Bilingual. &lt;br /&gt;
To po prostu przebija wszystko co do tej pory wymyślił. Nawet ktoś tak otwarty na zboczeństwa nie może zrozumieć do końca co się stało. Inni pewnie są w jeszcze większej kropce. &lt;br /&gt;
Na monitorze widać było zawstydzoną Rias. Współczułem jej, ale na litość boską! To co się wydarzyło było niesamowite! &lt;br /&gt;
Bilingual - niby takie niepozorne, a takie straszne. &lt;br /&gt;
Jeżeli przeciwnik byłby kobietą, to od początku stałby na przegranej pozycji. Czytać serca kobiet jak otwartą księgę- nie znam równie przerażając techniki. &lt;br /&gt;
Co więcej, działała ona nawet na holograficzne projekcje samej duszy! &lt;br /&gt;
W pojedynkach z kobietami będzie niezwyciężony.... Jednak to już kolejna technika przez którą znienawidzą cię kobiety! Czy ty w ogóle chcesz mieć jakiekolwiek powodzenie u kobiet? &lt;br /&gt;
Szkoda jednak że sam wynalazca nie zdaje sobie sprawy z potęgi tej techniki jako że powstała wyłącznie z powodu jego zboczeństwa... &lt;br /&gt;
Oj tam, Rias i tak pewnie mu powie że zostanie ona zakazana w Rating Game&#039;ach. Inaczej wielu by zgłaszało sprzeciw, jako że w większości posiadają przynajmniej jedną kobiecą sługę. &lt;br /&gt;
Vali... Już wiem dlaczego ty, urodzony z taką potęgą, zainteresowałeś się Isseiem, który to jest nazywany najsłabszym Sekiryuutei&#039;em wszech czasów. &lt;br /&gt;
—Interesujący. &lt;br /&gt;
Tym jednym słowem można go określić. Dla takiego maniaka jak ty, ktoś kto walczy do ostatniej kropli krwi jest spełnieniem marzeń. &lt;br /&gt;
Vali... Ise ciągle ewoluuje i staje się silniejszy w zupełnie inny sposób od ciebie. Co zrobisz kiedy ponownie się spotkacie? Jak z nim będziesz walczył? To chłopak, którego każdy pojedynek zaskakuje czymś nowym. Czymś niewyobrażalnym. &lt;br /&gt;
Już dawno nie miałem tyle frajdy. &lt;br /&gt;
Starcie białego i czerwonego tej generacji przejdzie jako najwspanialsze w historii. &lt;br /&gt;
Jest jeszcze [Odwrócenie] użyte przez grupę Sitri. Coś co wynaleźliśmy dosyć niedawno i nie przeszło jeszcze wszystkich testów. Pewnie Armaros lub Sahariel dali im to by zdobyć nowe dane? &lt;br /&gt;
Nie byłbym zdziwiony gdyby zdarzył się z nim wypadek... Jednak Sona Sitri i jej sługi użyły tej zdolności wiedząc na co się piszą. Widać faktycznie postawili własne życia by wygrać. &lt;br /&gt;
[Odwórcenie] było o tyle podobne do kilku przypadkoów Upadłych którzy wszczepili sobie kradzione Sacred Geary, że dawało im zdolności których wcześniej nie posiadali. Proces niebezpieczny i nieprzewidywalny, kosztujący sporo energi życiowej. &lt;br /&gt;
Ise zdobył moc Hakuryuukou która mocno skróciła mu zycie. Oczywiście jest szansa że rozwinie ją jako wsparcie do obecnej mocy jak Kiba, jednak byłoby to zbyt niebezpieczne. &lt;br /&gt;
Wyjątkiem jest tu mój sztuczny Sacred Gear, który był stworzony specjalnie dla mnie i nie sprawia większych problemów. &lt;br /&gt;
Sorry Sitri, ale złożę wniosek o zakazanie tej techniki w przyszłych grach. Nie chciałbym by coś wam się stało. &lt;br /&gt;
Jednak samo użycie tej techniki było sprytne. Oryginalnie wymyślona była by przemieniać rzeczy święte w demoniczne i odwrotnie. To był dobry ruch, by użyć jej i przemienić mocne strony przeciwników w ich słabości. &lt;br /&gt;
Stać was na wiele. Pokażcie mi jak daleko możecie zajść. &lt;br /&gt;
Ciekawe tylko jak grupa Gremorych zareaguje na stratę Isseia? Ciekawe co zrobią Rias i Akeno? &lt;br /&gt;
&amp;quot;Hohoho! Co za walka!&amp;quot; &lt;br /&gt;
Ten staruch Odyn głośno zarechotał. No i że ktoś tak zadufany w sobie pochwalił kogoś! Po chwili zwrócił się do Sirzechsa &lt;br /&gt;
&amp;quot;Sirzechs.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak?&amp;quot; &lt;br /&gt;
&amp;quot;Chodzi mi o tego dzieciaka ze smoczym Sacred Gear&#039;em&amp;quot; &lt;br /&gt;
&amp;quot;Znaczy Hyoudou Issei? To sekiryuutei.&amp;quot; &lt;br /&gt;
Odpowiedź Odyna jednak była zaskakująca. &lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie, nie. Chodzi mi o tego [Piona] Sitrich&amp;quot;&lt;br /&gt;
…O. Widzę, że ciebie też on zaciekawił? &lt;br /&gt;
&amp;quot;Dobry diabeł. Warto się nim zająć, ma chopak potencjał. Pokonanie Sekiryuutei&#039;a to duże osiągnięcie. Dlatego lubię oglądać te wasze Rating Game&#039;y. Nawet najsłabszy może pokonać najsilniejszego.&amp;quot; &lt;br /&gt;
Ohoho, Odyn wychwala kogoś o kim jeszcze kilka godzin temu nie miał pojęcia! &lt;br /&gt;
&amp;quot;Właśnie tak! Odyn-ojii-chan jak zawsze wie o co chodzi!☆&amp;quot; &lt;br /&gt;
Serafall chwaliła radośnie grupę swojej siostrzyczki, choć jeszcze przed chwilą oglądała mecz ze łzami w oczach. &lt;br /&gt;
[Pion] Sony Sitri....Saji Genshirou. Można powiedzieć że jego przekonania były dzisiaj silniejsze od Ise. &lt;br /&gt;
Mecz jest transmitowany na całe Zaświaty. Nie zdziwiłbym się, gdyby w tym momencie ten nieznany osobnik stał się sławniejszy niż Sekiryuutei. &lt;br /&gt;
Ise, Rias. Świat który stoi przed wami otworem ma tyle wyzwań. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_5_VIP|VIP.]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_5_Koniec_gry|Koniec gry.]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_Walc&amp;diff=233433</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 Walc</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_Walc&amp;diff=233433"/>
		<updated>2013-03-10T21:30:23Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Walc */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;===Walc===&lt;br /&gt;
Minęło już kilka minut odkąd rozpoczęła się gra. Właśnie zeszliśmy do wielopoziomowego, podziemnego parkingu. My, czyli Ja(Kiba) i Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powoli przemierzaliśmy prawie nieoświetlony teren- to była już dla nas norma, gdyż podczas różnych misji wielokrotnie natykaliśmy się na szpiegów i pułapki czyhających w ciemnościach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podbiegłem do przodu by upewnić się czy aby nikt nie chowa się za przeszkodą przed nami, po czym zawołałem Xenovię. Powtarzając ten schemat powoli doszliśmy do schodów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Plan zakładał przedostanie się na pierwsze piętro parkingu schodząc zjazdem dla samochodów. Oczywiście winda byłaby o wiele szybszym sposobem, jednakże wtedy stalibyśmy się łatwym celem do ataku, dlatego też wybraliśmy najbezpieczniejszą opcję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko zeszliśmy na pierwsze piętro....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ktoś na nas czekał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna z długimi, czarnymi włosami i okularami....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znam ją! To [Królowa] Kaichou, wiceprzewodnicząca samorządu uczniowskiego- Shinra Tsubaki-senpai. W ręku trzymała naginatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No tak, przecież było to w danych że się szkoli w walce nią i osiągnęła wielką wprawę w posługiwaniu się nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dzień dobry  Kiba Yuuto-kun, Xenovia-san. Jak wam mija dzień? Wiedziałam, że przyjdziecie właśnie tu.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała beznamiętnie. Zaraz za nią pojawiły się dwie dziewczyny- jedna wysoka, druga szczupła, z mieczem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wysoka to Yura-san, [Goniec]. Dziewczyna z mieczem to Meguri-san, [Skoczek].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Yura-san przodowała w walce wręcz, zaś Meguri-san pochodziła z klanu utrzymującego się z eksterminacji złych duchów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to tak... Specjalnie zostawiłaś tu tą trójkę, Sona-kaichou. Rozgryzła nas. Zajęła miejsce które było jednym z naszych pierwszych celów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia swój miecz podczas gdy ja stworzyłem święty demoniczny miecz w mojej dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia nie wyjęła Durandala ze względu na specjalne zasady gry. Gdyby to zrobiła, jego niekontrolowana moc zniszczyłaby otoczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Pierwsza [Wieża] Rias Gremory-sama została pokonana]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Pokonali jednego z naszych!? Wątpię by była to Asia-san. Nie wiem co się stało, ale najpewniej dorwali Gaspera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jacyś wy spokojni.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Shinra Senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To oczywiste. Już dawno bym przegrał gdybym ostro reagował na każdą taką wiadomość.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziałem ze spokojem, jednak moje serce bolało. Nawet ja czuję żal i frustrację gdy przyjaciel przegrywa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gasper-kun. Pewnie zostałeś zdjęty zanim zdążyłeś użyć swoich mocy. Nie martw się - moje ostrze uderzy także i za ciebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;No nieee... A mówiłam mu żeby potrenował bardziej ciało.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok mnie westchnęła Xenovia. Była spokojna- bądź w każdym razie taką udawała, gdyż jej oczy płonęły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ale to nie ma znaczenia- zdjęliście mojego uroczego kouhai. Pomszczę go.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia zaczęła wydzielać przerażającą aurę, która wpłynęła nawet na mnie- jej sojusznika. Jak się okazuje, jest ona niezwykle czuła dla swoich przyjaciół. Mimo pozorów, lubiła Gaspera i uważała go za uroczego. Dlatego też jego porażka jest dla niej nie do przyjęcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przygotowaliśmy nasze specjalne bronie i równocześnie doskoczyliśmy do naszych przeciwników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brzdęk!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja i Shinra-senpai, a także Xenovia i Meguri-san skrzyżowaliśmy miecze. Powietrze przeszyły dźwięki zderzających się ostrzy, a mrok rozświetliły iskry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy też Meguri-san zauważyła co Xenovia trzymała w dłoni i natychmiast się cofnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;....Święty miecz!?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krzyknęła z zaskoczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak, Xenovia trzymała święty miecz. I to nie byle jaki...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Właśnie tak- Ascalon. Ise-senpai pożyczył mi go.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[!?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei  zauważył Ascalon, który był wbudowany w Boosted Gear.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ise, a nie mógłbyś wyjąć go?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki tym słowom odkryliśmy, że Ascalon może zostać odczepiony z Sacred Gear. Zaraz po tym Sensei szybko dostarczyło go Xenovii razem z nowym planem treningowym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to że spędziła całe dnie próbując opanować go. A jako że zarówno smokobójcze moce ostrza i moc Sekiryuuteia zmieszały się poprzez asymilację, Ascalon stał się wyspecjalizowaną bronią o ogromnej sile.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może i nie dorównuje mocy destrukcji Durandala, jednakże łatwość jego używania sprawia, że przewyższa pod względem sytuacji w których można go zastosować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony- Ise-kun nie posiada go teraz. Raczej nie powinno to na nas jakoś wpłynąć... &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę później wraz z Xenovią wróciliśmy do naszej walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowaliśmy unikać bliskości naszych starć by na siebie nie wpływać, jednakże największym zagrożeniem była Yura-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W zależności od jej ruchów, wiedzieliśmy czy będzie atakować jednego z nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uważając na Yurę-san kontynuowałem wymianę uderzeń z wiceprzewodniczącą. Zarówno moje jak i Xenovii ataki miały święty element w sobie, tak więc nawet najmniejsze rany mogły doprowadzić do wyautowania naszych przeciwników, jako że techniki leczące były zakazane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedno uderzenie- tyle dzieli nas od wygranej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przechodząc między atakiem, a obroną Xenovia stworzyła wyrwę czasoprzestrzenną. Zazwyczaj oznaczałoby to pojawienie się Durandala.... jednak nie tym razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aura świętości wypłynęła z wyrwy i oplotła Ascalon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;-! Nie wyciągnęłaś Durandala!? Ty... Ty tylko wysysasz jego aurę!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Shinra-senpai była zaskoczona, zaś Xenovia tylko się uśmiechała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Właśnie, ktoś mi kiedyś powiedział taki fajny sposób na użycie jego mocy. Szczęśliwie udało mi się go osiągnąć podczas treningu. Teraz o wiele lepiej władam nad Durandalem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Azazel-sensei byli zachwyceni Durandalem, jednakże zawiedzeni byli brakiem kontroli Xenovii nad jego mocą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Durandal to święty miecz o niespotykanej ostrości - dlatego też, gdy właściciel nie może go kontrolować staje się obosiecznym mieczem. Dlatego też Azazel-sensei wpadł na pewien pomysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Możesz spróbować wyciągnąć tylko aurę świętości z przestrzeni w której trzymasz Durandala, a następnie użyć jej by wzmocnić czy to Ascalona czy też miecz stworzony przez Kibę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja także byłem pod wrażeniem prostoty i geniuszu tego pomysłu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Durandal po prostu wydzielał aurę, którą wykorzystywaliśmy do wzmocnienia naszych mieczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może i nie był to Durandal, lecz dzięki jego mocy każdy miecz stawał się o wiele potężniejszy. Tak właśnie stało się z Ascalonem trzymanym w dłoniach Xenovii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naczelnik Upadłych Aniołów Azazel. To on pokazał nam te wszystkie możliwości. Upadły anioł który jeszcze niedawno był naszym wrogiem. Naprawdę cieszyłem się że teraz jest po naszej stronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia rozpoczęła kontruderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brzzdęk! Brzdęk!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejne iskry rozświetlały mrok parkingu. Umiejętności, a także i sam miecz posiadane przez [Skoczka] Meguri-san były bardzo dobre, jednakże nie były one wystarczające przy szybkości i sile uderzeń Xenovii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;A masz!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia nieomieszkała natychmiastowo wykorzystać lekkiego błędu jej przeciwniczki! Już po niej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże wtedy pomiędzy nimi pojawiła się Yura-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wystawiła obie ręce przed siebie....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odwrócenie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle święta aura zniknęła a na jej miejsce pojawiła się demoniczna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia nie mogła już wycofać ataku, jej miecz został przechwycony przez Yurę-san i odepchnięty. &lt;br /&gt;
Yura-san chciała zaatakować wytrąconą z równowagi Xenovię lecz w ostatniej chwili zdołała ona uniknąć jej kopnięcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szlaaast!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kopnięcie było tak potężne, że kilka samochodów zostało przewróconych. Bezpośrednie uderzenie byłoby fatalne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamurowało mnie. Co się stało? Jakim cudem święta aura zmieniła się w demoniczną!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Yura-san wykrzyczała jakieś &amp;quot;odwrócenie&amp;quot;... Czyli to ona zamieniła aury? To jej umiejętność? Sacred Gear? Nie wiem. Ważne, że jest to dość kłopotliwa umiejętność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdopodobnie jedna z tak zwanych &amp;quot;kontr&amp;quot;. Tym razem mieliśmy szczęście, jednak jeżeli Yura-san i Meguri-san użyją tego w odpowiednim momencie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Święta aura Ascalonu zmieniona została w demoniczną. A że diabły stworzone są z niej to i obrażenia zadane przez miecz będą pozbawione wszystkich modyfikatorów. Koniec końców potężny atak stał się zwykłym cięciem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia ma świetne umiejętności, jednakże walczyła i trenowała ona tylko ze świętymi mieczami. Z taką kontrą, nawet Xenovia może sobie nie poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Brawo, Sitri, brawo... W takim razie-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Xenovia! Zmiana!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na mój rozkaz Xenovia i Ja zamieniliśmy się przeciwnikami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczyłyście nas. Jednak z moim świętym demonicznym mieczem wasza kontra traci sens. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Yura-san nie ustawiła się do kolejnej kontry, zamiast tego zaatakowała mnie wraz z Meguri-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok nas, Xenovia i Shinra-sanpai rozpoczęły walkę. Szaleńcze ataki Xenovii zaprowadziły Shinrę-senpai w róg. Teraz ją ma!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia, załatw ją!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak gdyby czytała w moich myślach, Xenovia przyjęła odpowiednią posturę. Uda jej się! Jeżeli zlikwidujemy przeciwną [Królową], cały mecz stanie się o wiele prostszy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak więc... to twój koniec!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xeniovia uderzyła z całych sił! Jednak w tym momencie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;-Sacred Gear, [Mirror Alice]!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromne zdobione lustro pojawiło się przed Shinrą-senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia się nie zatrzymała i rozbiła je.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zuooon!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;-!?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozbite lustro wypuściło falę która uderzyła w Xenovię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczona, Xenovia zaczęła pluć krwią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Gdy to lustro zostaje zniszczone, cała siła uderzenia zostaje zdublowana i skierowana na atakującego. Jestem użytkownikiem kontry. Kibo Yuuto-kun, to był błąd wysyłać Xenovię przeciwko mnie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała szyderczo Shinra-senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Gahah!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia zwijała się z bólu na posadzce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Załatwili nas! Jej umiejętność jest zupełnie inna niż słyszałem. Czyżby wyćwiczyła nową umiejętność!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Pozostałeś tylko ty, Kiba Yuuto. Tylko ty...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich trójka próbowała mnie otoczyć. Chwyciłem Xenovię i ukryłem się w pobliskim cieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oparłem Xenovię o samochód i rozpocząłem pierwszą pomoc przy użyciu środków z niedawno odwiedzonej apteki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przegraliśmy. Kompletna porażka. Że też ona postawiła na dwie osoby z kontrą. Wygląda na to, że Kaichou chciała wyeliminować nas jako pierwszych. Wiedziała, że to najpewniej my będziemy przechodzić tędy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta trójka jest najgorszym co mogło nam się przytrafić jako [Skoczkom]. Wszystkie trzy uzupełniają się wzajemnie, a jednocześnie kontrują nas, użytkowników świętych mieczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kaichou przewidziała to aż do tego momentu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia... nie jest  z nią dobrze. Otrzymała obrażania od podwojonego Ascalona i Durandala.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli Sacred Gear Shinry-senpai odbijał tylko świętość w doskonały sposób, to byłby nasz koniec. Jeżeli nie potrafiłaby się nim posługiwać Xenovia umarłaby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tymi obrażeniami długo nie wytrzyma. Kolejny atak będzie jej ostatnim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou miała łzy. Nie możemy używać technik leczących.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia złapała mnie za rękę podczas opatrywania i powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Zostaw mnie tutaj. I tak niedługo zostanę wyautowana z tymi obrażeniami&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże ja odepchnąłem jej rękę i kontynuowałem opatrywanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wiem, wiem. Ale wiesz, obiecałem że nie zostawię sojuszników na pastwę losu.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;....Miłe. Jesteś zupełnie jak Ise.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechnąłem się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dzięki. Bo wiesz, cząstka mnie myśli że bycie takim jak on nie byłoby takie złe.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak. Chciałbym móc nigdy się nie poddawać jak Ise-kun. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo że wie, że jest słaby to nadal wychodzi naprzeciw wrogom. Umniejsza sobie, lecz jednocześnie zna swoje limity lepiej niż ktokolwiek inny. Jego ciężka praca jest niesamowita.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najpewniej już dawno przegonił mnie pod względem siły fizycznej. Dzięki samozaparciu i wysiłkowi wstąpił na poziomy zasługujące na pochwałę, coś czego każdy może mu zazdrościć. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jak Ise? Znaczy chcesz zostać zboczuchem?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Akurat to, to jedyne co mógłby sobie zatrzymać. Raczej wolałbym jego odwagę i samozaparcie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to Xenovia zaśmiała się słabo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...To ci wcale nie pasuje.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Też tak myślę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Może. Jednakże tak długo jak będę mógł ruszyć chociaż jednym palcem, tak długo nie padnę!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...A więc to tak. Próbujesz mi wmówić, że nawet ktoś taki jak ja, kto nie może się ruszyć, może ruszyć &lt;br /&gt;
palcem? Okrutny jesteś.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeżeli padnę, zrobię przed tym to co do mnie należy. Nawet jeżeli mógłbym tym palcem ruszyć tylko milimetr albo dwa. Jeżeli tego nie zrobię... żal niezrobienia tego będzie tak wielki że wolałbym zginąć!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Pierwszy [Pion] Sony Sitri został pokonany]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogłoszenie. Wygląda na to, że ktoś załatwił jednego przeciwnika. Wygląda na to, że nie możemy być gorsi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odgłos zbliżających się przeciwników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie zostało ci zbyt wiele czasu. Ale nie martw się. Pokażę ci to czego pragniesz. Wyszedłem naprzeciw wrogom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Gotowy na porażkę?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Shinra-senpai przygotowując się do ataku swoja naginatą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mała wyrwa pojawiła się za moimi plecami. To sprawka Xenovii. Chwilę później aura Durandala otoczyła mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrz Xenovia, oto ona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Technika stworzona przez nas oboje, dwoje [Skoczków] Rias Gremory!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zazazazan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Święte demoniczne miecze wyrosły na całym piętrze. Może i były one słabe, jednakże wzmocnione aurą Durandala to już inna bajka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;-Powstanie Durandala!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Atak przeszył Yurę-san i Meguri-san. Po chwili zaczęły błyszczeć i zniknęły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwie z głowy. Shinra-senpai najwyraźniej uciekła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili także Xenovia zaczęła błyszczeć w moich ramionach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kiba... To był ładny atak&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechała się kiedy znikała. Ja też się uśmiechnąłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej waga zanikła razem z nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pariiiin.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wytworzeniu cichutkiego odgłosu wszystkie miecze które wyrosły z podłogi pękły i zniknęły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High School DxD - Tom 5 rozdzial 4|rozdziału IV]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High School DxD - Tom 5 rozdzial 5 |rozdziału V]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_Walc&amp;diff=233432</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 Walc</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_Walc&amp;diff=233432"/>
		<updated>2013-03-10T21:26:08Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Walc */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;===Walc===&lt;br /&gt;
Minęło już kilka minut odkąd rozpoczęła się gra. Właśnie zeszliśmy do wielopoziomowego, podziemnego parkingu. My, czyli Ja(Kiba) i Xenovia.&lt;br /&gt;
Powoli przemierzaliśmy prawie nieoświetlony teren- to była już dla nas norma, gdyż podczas różnych misji wielokrotnie natykaliśmy się na szpiegów i pułapki czyhających w ciemnościach.&lt;br /&gt;
Podbiegłem do przodu by upewnić się czy aby nikt nie chowa się za przeszkodą przed nami, po czym zawołałem Xenovię. Powtarzając ten schemat powoli doszliśmy do schodów.&lt;br /&gt;
Plan zakładał przedostanie się na pierwsze piętro parkingu schodząc zjazdem dla samochodów. Oczywiście winda byłaby o wiele szybszym sposobem, jednakże wtedy stalibyśmy się łatwym celem do ataku, dlatego też wybraliśmy najbezpieczniejszą opcję.&lt;br /&gt;
Gdy tylko zeszliśmy na pierwsze piętro....&lt;br /&gt;
-Ktoś na nas czekał.&lt;br /&gt;
Dziewczyna z długimi, czarnymi włosami i okularami....&lt;br /&gt;
Znam ją! To [Królowa] Kaichou, wiceprzewodnicząca samorządu uczniowskiego- Shinra Tsubaki-senpai. W ręku trzymała naginatę.&lt;br /&gt;
No tak, przecież było to w danych że się szkoli w walce nią i osiągnęła wielką wprawę w posługiwaniu się nią.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dzień dobry  Kiba Yuuto-kun, Xenovia-san. Jak wam mija dzień? Wiedziałam, że przyjdziecie właśnie tu.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Powiedziała beznamiętnie. Zaraz za nią pojawiły się dwie dziewczyny- jedna wysoka, druga szczupła, z mieczem.&lt;br /&gt;
Wysoka to Yura-san, [Goniec]. Dziewczyna z mieczem to Meguri-san, [Skoczek].&lt;br /&gt;
Yura-san przodowała w walce wręcz, zaś Meguri-san pochodziła z klanu utrzymującego się z eksterminacji złych duchów.&lt;br /&gt;
A więc to tak... Specjalnie zostawiłaś tu tą trójkę, Sona-kaichou. Rozgryzła nas. Zajęła miejsce które było jednym z naszych pierwszych celów.&lt;br /&gt;
Xenovia swój miecz podczas gdy ja stworzyłem święty demoniczny miecz w mojej dłoni.&lt;br /&gt;
Xenovia nie wyjęła Durandala ze względu na specjalne zasady gry. Gdyby to zrobiła, jego niekontrolowana moc zniszczyłaby otoczenie.&lt;br /&gt;
[Pierwsza [Wieża] Rias Gremory-sama została pokonana]&lt;br /&gt;
-! Pokonali jednego z naszych!? Wątpię by była to Asia-san. Nie wiem co się stało, ale najpewniej dorwali Gaspera.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jacyś wy spokojni.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Powiedziała Shinra Senpai.&lt;br /&gt;
&amp;quot;To oczywiste. Już dawno bym przegrał gdybym ostro reagował na każdą taką wiadomość.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Odpowiedziałem ze spokojem, jednak moje serce bolało. Nawet ja czuję żal i frustrację gdy przyjaciel przegrywa.&lt;br /&gt;
Gasper-kun. Pewnie zostałeś zdjęty zanim zdążyłeś użyć swoich mocy. Nie martw się - moje ostrze uderzy także i za ciebie.&lt;br /&gt;
&amp;quot;No nieee... A mówiłam mu żeby potrenował bardziej ciało.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Obok mnie westchnęła Xenovia. Była spokojna- bądź w każdym razie taką udawała, gdyż jej oczy płonęły.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ale to nie ma znaczenia- zdjęliście mojego uroczego kouhai. Pomszczę go.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Xenovia zaczęła wydzielać przerażającą aurę, która wpłynęła nawet na mnie- jej sojusznika. Jak się okazuje, jest ona niezwykle czuła dla swoich przyjaciół. Mimo pozorów, lubiła Gaspera i uważała go za uroczego. Dlatego też jego porażka jest dla niej nie do przyjęcia.&lt;br /&gt;
Przygotowaliśmy nasze specjalne bronie i równocześnie doskoczyliśmy do naszych przeciwników.&lt;br /&gt;
Brzdęk!&lt;br /&gt;
Ja i Shinra-senpai, a także Xenovia i Meguri-san skrzyżowaliśmy miecze. Powietrze przeszyły dźwięki zderzających się ostrzy, a mrok rozświetliły iskry.&lt;br /&gt;
Wtedy też Meguri-san zauważyła co Xenovia trzymała w dłoni i natychmiast się cofnęła.&lt;br /&gt;
&amp;quot;....Święty miecz!?&amp;quot;&lt;br /&gt;
Krzyknęła z zaskoczenia.&lt;br /&gt;
Właśnie tak, Xenovia trzymała święty miecz. I to nie byle jaki...&lt;br /&gt;
&amp;quot;Właśnie tak- Ascalon. Ise-senpai pożyczył mi go.&amp;quot;&lt;br /&gt;
[!?]&lt;br /&gt;
Azazel-sensei  zauważył Ascalon, który był wbudowany w Boosted Gear.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ise, a nie mógłbyś wyjąć go?&amp;quot;&lt;br /&gt;
Dzięki tym słowom odkryliśmy, że Ascalon może zostać odczepiony z Sacred Gear. Zaraz po tym Sensei szybko dostarczyło go Xenovii razem z nowym planem treningowym.&lt;br /&gt;
Wygląda na to że spędziła całe dnie próbując opanować go. A jako że zarówno smokobójcze moce ostrza i moc Sekiryuuteia zmieszały się poprzez asymilację, Ascalon stał się wyspecjalizowaną bronią o ogromnej sile.&lt;br /&gt;
Może i nie dorównuje mocy destrukcji Durandala, jednakże łatwość jego używania sprawia, że przewyższa pod względem sytuacji w których można go zastosować.&lt;br /&gt;
Z drugiej strony- Ise-kun nie posiada go teraz. Raczej nie powinno to na nas jakoś wpłynąć... &lt;br /&gt;
Chwilę później wraz z Xenovią wróciliśmy do naszej walki.&lt;br /&gt;
Próbowaliśmy unikać bliskości naszych starć by na siebie nie wpływać, jednakże największym zagrożeniem była Yura-san.&lt;br /&gt;
W zależności od jej ruchów, wiedzieliśmy czy będzie atakować jednego z nas.&lt;br /&gt;
Uważając na Yurę-san kontynuowałem wymianę uderzeń z wiceprzewodniczącą. Zarówno moje jak i Xenovii ataki miały święty element w sobie, tak więc nawet najmniejsze rany mogły doprowadzić do wyautowania naszych przeciwników, jako że techniki leczące były zakazane.&lt;br /&gt;
Jedno uderzenie- tyle dzieli nas od wygranej!&lt;br /&gt;
Przechodząc między atakiem, a obroną Xenovia stworzyła wyrwę czasoprzestrzenną. Zazwyczaj oznaczałoby to pojawienie się Durandala.... jednak nie tym razem.&lt;br /&gt;
Aura świętości wypłynęła z wyrwy i oplotła Ascalon.&lt;br /&gt;
&amp;quot;-! Nie wyciągnęłaś Durandala!? Ty... Ty tylko wysysasz jego aurę!&amp;quot;&lt;br /&gt;
Shinra-senpai była zaskoczona, zaś Xenovia tylko się uśmiechała.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Właśnie, ktoś mi kiedyś powiedział taki fajny sposób na użycie jego mocy. Szczęśliwie udało mi się go osiągnąć podczas treningu. Teraz o wiele lepiej władam nad Durandalem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Buchou i Azazel-sensei byli zachwyceni Durandalem, jednakże zawiedzeni byli brakiem kontroli Xenovii nad jego mocą.&lt;br /&gt;
Durandal to święty miecz o niespotykanej ostrości - dlatego też, gdy właściciel nie może go kontrolować staje się obosiecznym mieczem. Dlatego też Azazel-sensei wpadł na pewien pomysł.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Możesz spróbować wyciągnąć tylko aurę świętości z przestrzeni w której trzymasz Durandala, a następnie użyć jej by wzmocnić czy to Ascalona czy też miecz stworzony przez Kibę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Ja także byłem pod wrażeniem prostoty i geniuszu tego pomysłu.&lt;br /&gt;
Durandal po prostu wydzielał aurę, którą wykorzystywaliśmy do wzmocnienia naszych mieczy.&lt;br /&gt;
Może i nie było to Durandal, lecz dzięki jego mocy każdy miecz stawał się o wiele potężniejszy. Tak właśnie stało się z Ascalonem trzymanym w dłoniach Xenovii.&lt;br /&gt;
Naczelnik Upadłych Aniołów Azazel. To on pokazał nam te wszystkie możliwości. Upadły anioł który jeszcze niedawno był naszym wrogiem. Naprawdę cieszyłem się że teraz jest po naszej stronie.&lt;br /&gt;
Xenovia rozpoczęła kontruderzenie!&lt;br /&gt;
Brzzdęk! Brzdęk!&lt;br /&gt;
Kolejne iskry rozświetlały mrok parkingu. Umiejętności, a także i sam miecz posiadane przez [Skoczka] Meguri-san były bardzo dobre, jednakże nie były one wystarczające przy szybkości i sile uderzeń Xenovii.&lt;br /&gt;
&amp;quot;A masz!&amp;quot;&lt;br /&gt;
Xenovia nieomieszkała natychmiastowo wykorzystać lekkiego błędu jej przeciwniczki! Już po niej!&lt;br /&gt;
Jednakże wtedy pomiędzy nimi pojawiła się Yura-san!&lt;br /&gt;
Wystawiła obie ręce przed siebie....&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odwrócenie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
Nagle święta aura zniknęła a na jej miejsce pojawiła się demoniczna!&lt;br /&gt;
Xenovia nie mogła już wycofać ataku, jej miecz został przechwycony przez Yurę-san i odepchnięty. Yura-san chciała zaatakować wytrąconą z równowagi Xenovię lecz w ostatniej chwili zdołała ona uniknąć jej kopnięcia.&lt;br /&gt;
Szlaaast!&lt;br /&gt;
Kopnięcie było tak potężne, że kilka samochodów zostało przewróconych. Bezpośrednie uderzenie byłoby fatalne.&lt;br /&gt;
Zamurowało mnie. Co się stało? Jakim cudem święta aura zmieniła się w demoniczną!?&lt;br /&gt;
Yura-san wykrzyczała jakieś &amp;quot;odwrócenie&amp;quot;... Czyli to ona zamieniła aury? To jej umiejętność? Sacred Gear? Nie wiem. Ważne, że jest to dość kłopotliwa umiejętność.&lt;br /&gt;
Prawdopodobnie jedna z tak zwanych &amp;quot;kontr&amp;quot;. Tym razem mieliśmy szczęście, jednak jeżeli Yura-san i Meguri-san użyją tego w odpowiednim momencie...&lt;br /&gt;
Święta aura Ascalonu zmieniona została w demoniczną. A że diabły stworzone są z niej to i obrażenia zadane przez miecz będą pozbawione wszystkich modyfikatorów. Koniec końców potężny atak stał się zwykłym cięciem.&lt;br /&gt;
Xenovia ma świetne umiejętności, jednakże walczyła i trenowała ona tylko ze świętymi mieczami. Z taką kontrą, nawet Xenovia może sobie nie poradzić.&lt;br /&gt;
...Brawo, Sitri, brawo... W takim razie-&lt;br /&gt;
&amp;quot;Xenovia! Zmiana!&amp;quot;&lt;br /&gt;
Na mój rozkaz Xenovia i Ja zamieniliśmy się przeciwnikami.&lt;br /&gt;
Zaskoczyłyście nas. Jednak z moim świętym demonicznym mieczem wasza kontra traci sens. &lt;br /&gt;
Yura-san nie ustawiła się do kolejnej kontry, zamiast tego zaatakowała mnie wraz z Meguri-san.&lt;br /&gt;
Obok nas, Xenovia i Shinra-sanpai rozpoczęły walkę. Szaleńcze ataki Xenovii zaprowadziły Shinrę-senpai w róg. Teraz ją ma!&lt;br /&gt;
Xenovia, załatw ją!&lt;br /&gt;
Jak gdyby czytała w moich myślach, Xenovia przyjęła odpowiednią posturę. Uda jej się! Jeżeli zlikwidujemy przeciwną [Królową], cały mecz stanie się o wiele prostszy!&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak więc... to twój koniec!&amp;quot;&lt;br /&gt;
Xeniovia uderzyła z całych sił! Jednak w tym momencie...&lt;br /&gt;
&amp;quot;-Sacred Gear, [Mirror Alice]!&amp;quot;&lt;br /&gt;
Ogromne zdobione lustro pojawiło się przed Shinrą-senpai.&lt;br /&gt;
Xenovia się nie zatrzymała i rozbiła je.&lt;br /&gt;
Zuooon!&lt;br /&gt;
&amp;quot;-!?&amp;quot;&lt;br /&gt;
Rozbite lustro wypuściło falę która uderzyła w Xenovię!&lt;br /&gt;
Zaskoczona, Xenovia zaczęła pluć krwią.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Gdy to lustro zostaje zniszczone, cała siła uderzenia zostaje zdublowana i skierowana na atakującego. Jestem użytkownikiem kontry. Kibo Yuuto-kun, to był błąd wysyłać Xenovię przeciwko mnie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Wyszydziła Shinra-senpai.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Gahah!&amp;quot;&lt;br /&gt;
Xenovia zwijała się z bólu na posadzce.&lt;br /&gt;
-Załatwili nas! Jej umiejętność jest zupełnie inna niż słyszałem. Czyżby wyćwiczyła nową umiejętność!?&lt;br /&gt;
&amp;quot;Pozostałeś tylko ty, Kiba Yuuto. Tylko ty...&amp;quot;&lt;br /&gt;
Ich trójka próbowała mnie otoczyć. Chwyciłem Xenovię i ukryłem się w pobliskim cieniu.&lt;br /&gt;
Oparłem Xenovię o samochód i rozpocząłem pierwszą pomoc przy użyciu środków z niedawno odwiedzonej apteki.&lt;br /&gt;
Przegraliśmy. Kompletna porażka. Że też ona postawiła na dwie osoby z kontrą. Wygląda na to, że Kaichou chciała wyeliminować nas jako pierwszych. Wiedziała, że to najpewniej my będziemy przechodzić tędy.&lt;br /&gt;
Ta trójka jest najgorszym co mogło nam się przytrafić jako [Skoczkom]. Wszystkie trzy uzupełniają się wzajemnie, a jednocześnie kontrują nas, użytkowników świętych mieczy.&lt;br /&gt;
-Kaichou przewidziała to aż do tego momentu?&lt;br /&gt;
Xenovia... nie jest  z nią dobrze. Otrzymała obrażania od podwojonego Ascalona i Durandala.&lt;br /&gt;
Jeżeli Sacred Gear Shinry-senpai odbijał tylko świętość w doskonały sposób, to byłby nasz koniec. Jeżeli nie potrafiłaby się nim posługiwać Xenovia umarłaby.&lt;br /&gt;
Z tymi obrażeniami długo nie wytrzyma. Kolejny atak będzie jej ostatnim.&lt;br /&gt;
Buchou miała łzy. Nie możemy używać technik leczących.&lt;br /&gt;
Xenovia złapała mnie za rękę podczas opatrywania i powiedziała.&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Zostaw mnie tutaj. I tak niedługo zostanę wyautowana z tymi obrażeniami&amp;quot;&lt;br /&gt;
Jednakże ja odepchnąłem jej rękę i kontynuowałem opatrywanie.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wiem, wiem. Ale wiesz, obiecałem że nie zostawię sojuszników na pastwę losu.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;....Miłe. Jesteś zupełnie jak Ise.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Uśmiechnąłem się.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dzięki. Bo wiesz, cząstka mnie myśli że bycie takim jak on nie byłoby takie złe.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Właśnie tak. Chciałbym móc nigdy się nie poddawać jak Ise-kun. &lt;br /&gt;
Mimo że wie, że jest słaby to nadal wychodzi naprzeciw wrogom. Umniejsza sobie, lecz jednocześnie zna swoje limity lepiej niż ktokolwiek inny. Jego ciężka praca jest niesamowita.&lt;br /&gt;
Najpewniej już dawno przegonił mnie pod względem siły fizycznej. Dzięki samozaparciu i wysiłkowi wstąpił na poziomy zasługujące na pochwałę, coś czego każdy może mu zazdrościć. &lt;br /&gt;
&amp;quot;Jak Ise? Znaczy chcesz zostać zboczuchem?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Akurat to, to jego jedyny talent. Raczej wolałbym jego odwagę i samozaparcie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Słysząc to Xenovia zaśmiała się słabo.&lt;br /&gt;
&amp;quot;...To ci wcale nie pasuje.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Też tak myślę.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Może. Jednakże tak długo jak będę mógł ruszyć chociaż jednym palcem, tak długo nie padnę!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;...A więc to tak. Próbujesz mi wmówić, że nawet ktoś taki jak ja, kto nie może się ruszyć, może ruszyć palcem? Okrutny jesteś.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeżeli padnę, zrobię przed tym to co do mnie należy. Nawet jeżeli mógłbym tym palcem ruszyć tylko milimetr albo dwa. Jeżeli tego nie zrobię... żal niezrobienia tego będzie tak wielki że wolałbym zginąć!&amp;quot;&lt;br /&gt;
[Pierwszy [Pion] Sony Sitri został pokonany]&lt;br /&gt;
Ogłoszenie. Wygląda na to, że ktoś załatwił jednego przeciwnika. Wygląda na to, że nie możemy być gorsi.&lt;br /&gt;
Odgłos zbliżających się przeciwników.&lt;br /&gt;
-Xenovia.&lt;br /&gt;
Nie zostało ci zbyt wiele czasu. Ale nie martw się. Pokażę ci to czego pragniesz. Wyszedłem naprzeciw wrogom.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Gotowy na porażkę?&amp;quot;&lt;br /&gt;
Powiedziała Shinra-senpai przygotowując się do ataku swoja naginatą.&lt;br /&gt;
Mała wyrwa pojawiła się za moimi plecami. To sprawka Xenovii. Chwilę później aura Durandala otoczyła mnie.&lt;br /&gt;
Patrz Xenovia, oto ona.&lt;br /&gt;
Technika stworzona przez nas oboje, dwoje [Skoczków] Rias Gremory!&lt;br /&gt;
Zazazazan!&lt;br /&gt;
Święte demoniczne miecze wyrosły na całym piętrze. Może i były one słabe, jednakże wzmocnione aurą Durandala to już inna bajka.&lt;br /&gt;
&amp;quot;-Powstanie Durandala!&amp;quot;&lt;br /&gt;
Atak przeszył Yurę-san i Meguri-san. Po chwili zaczęły błyszczeć i zniknęły.&lt;br /&gt;
Dwie z głowy. Shinra-senpai najwyraźniej uciekła.&lt;br /&gt;
Po chwili także Xenovia zaczęła błyszczeć w moich ramionach.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kiba... To był ładny atak&amp;quot;&lt;br /&gt;
Uśmiechała się kiedy znikała. Ja też się uśmiechnąłem.&lt;br /&gt;
Jej waga zanikła razem z nią.&lt;br /&gt;
Pariiiin.&lt;br /&gt;
Po wytworzeniu cichutkiego odgłosu wszystkie miecze które wyrosły z podłogi pękły i zniknęły.&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High School DxD - Tom 5 rozdzial 4|rozdziału IV]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High School DxD - Tom 5 rozdzial 5 |rozdziału V]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_Walc&amp;diff=233431</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 Walc</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_Walc&amp;diff=233431"/>
		<updated>2013-03-10T21:24:39Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: Created page with &amp;quot;===Walc=== Minęło już kilka minut odkąd rozpoczęła się gra. Właśnie zeszliśmy do wielopoziomowego, podziemnego parkingu. My, czyli Ja(Kiba) i Xenovia. Powoli przemie...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;===Walc===&lt;br /&gt;
Minęło już kilka minut odkąd rozpoczęła się gra. Właśnie zeszliśmy do wielopoziomowego, podziemnego parkingu. My, czyli Ja(Kiba) i Xenovia.&lt;br /&gt;
Powoli przemierzaliśmy prawie nieoświetlony teren- to była już dla nas norma, gdyż podczas różnych misji wielokrotnie natykaliśmy się na szpiegów i pułapki czyhających w ciemnościach.&lt;br /&gt;
Podbiegłem do przodu by upewnić się czy aby nikt nie chowa się za przeszkodą przed nami, po czym zawołałem Xenovię. Powtarzając ten schemat powoli doszliśmy do schodów.&lt;br /&gt;
Plan zakładał przedostanie się na pierwsze piętro parkingu schodząc zjazdem dla samochodów. Oczywiście winda byłaby o wiele szybszym sposobem, jednakże wtedy stalibyśmy się łatwym celem do ataku, dlatego też wybraliśmy najbezpieczniejszą opcję.&lt;br /&gt;
Gdy tylko zeszliśmy na pierwsze piętro....&lt;br /&gt;
-Ktoś na nas czekał.&lt;br /&gt;
Dziewczyna z długimi, czarnymi włosami i okularami....&lt;br /&gt;
Znam ją! To [Królowa] Kaichou, wiceprzewodnicząca samorządu uczniowskiego- Shinra Tsubaki-senpai. W ręku trzymała naginatę.&lt;br /&gt;
No tak, przecież było to w danych że się szkoli w walce nią i osiągnęła wielką wprawę w posługiwaniu się nią.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dzień dobry  Kiba Yuuto-kun, Xenovia-san. Jak wam mija dzień? Wiedziałam, że przyjdziecie właśnie tu.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Powiedziała beznamiętnie. Zaraz za nią pojawiły się dwie dziewczyny- jedna wysoka, druga szczupła, z mieczem.&lt;br /&gt;
Wysoka to Yura-san, [Goniec]. Dziewczyna z mieczem to Meguri-san, [Skoczek].&lt;br /&gt;
Yura-san przodowała w walce wręcz, zaś Meguri-san pochodziła z klanu utrzymującego się z eksterminacji złych duchów.&lt;br /&gt;
A więc to tak... Specjalnie zostawiłaś tu tą trójkę, Sona-kaichou. Rozgryzła nas. Zajęła miejsce które było jednym z naszych pierwszych celów.&lt;br /&gt;
Xenovia swój miecz podczas gdy ja stworzyłem święty demoniczny miecz w mojej dłoni.&lt;br /&gt;
Xenovia nie wyjęła Durandala ze względu na specjalne zasady gry. Gdyby to zrobiła, jego niekontrolowana moc zniszczyłaby otoczenie.&lt;br /&gt;
[Pierwsza [Wieża] Rias Gremory-sama została pokonana]&lt;br /&gt;
-! Pokonali jednego z naszych!? Wątpię by była to Asia-san. Nie wiem co się stało, ale najpewniej dorwali Gaspera.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jacyś wy spokojni.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Powiedziała Shinra Senpai.&lt;br /&gt;
&amp;quot;To oczywiste. Już dawno bym przegrał gdybym ostro reagował na każdą taką wiadomość.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Odpowiedziałem ze spokojem, jednak moje serce bolało. Nawet ja czuję żal i frustrację gdy przyjaciel przegrywa.&lt;br /&gt;
Gasper-kun. Pewnie zostałeś zdjęty zanim zdążyłeś użyć swoich mocy. Nie martw się - moje ostrze uderzy także i za ciebie.&lt;br /&gt;
&amp;quot;No nieee... A mówiłam mu żeby potrenował bardziej ciało.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Obok mnie westchnęła Xenovia. Była spokojna- bądź w każdym razie taką udawała, gdyż jej oczy płonęły.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ale to nie ma znaczenia- zdjęliście mojego uroczego kouhai. Pomszczę go.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Xenovia zaczęła wydzielać przerażającą aurę, która wpłynęła nawet na mnie- jej sojusznika. Jak się okazuje, jest ona niezwykle czuła dla swoich przyjaciół. Mimo pozorów, lubiła Gaspera i uważała go za uroczego. Dlatego też jego porażka jest dla niej nie do przyjęcia.&lt;br /&gt;
Przygotowaliśmy nasze specjalne bronie i równocześnie doskoczyliśmy do naszych przeciwników.&lt;br /&gt;
Brzdęk!&lt;br /&gt;
Ja i Shinra-senpai, a także Xenovia i Meguri-san skrzyżowaliśmy miecze. Powietrze przeszyły dźwięki zderzających się ostrzy, a mrok rozświetliły iskry.&lt;br /&gt;
Wtedy też Meguri-san zauważyła co Xenovia trzymała w dłoni i natychmiast się cofnęła.&lt;br /&gt;
&amp;quot;....Święty miecz!?&amp;quot;&lt;br /&gt;
Krzyknęła z zaskoczenia.&lt;br /&gt;
Właśnie tak, Xenovia trzymała święty miecz. I to nie byle jaki...&lt;br /&gt;
&amp;quot;Właśnie tak- Ascalon. Ise-senpai pożyczył mi go.&amp;quot;&lt;br /&gt;
[!?]&lt;br /&gt;
Azazel-sensei  zauważył Ascalon, który był wbudowany w Boosted Gear.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ise, a nie mógłbyś wyjąć go?&amp;quot;&lt;br /&gt;
Dzięki tym słowom odkryliśmy, że Ascalon może zostać odczepiony z Sacred Gear. Zaraz po tym Sensei szybko dostarczyło go Xenovii razem z nowym planem treningowym.&lt;br /&gt;
Wygląda na to że spędziła całe dnie próbując opanować go. A jako że zarówno smokobójcze moce ostrza i moc Sekiryuuteia zmieszały się poprzez asymilację, Ascalon stał się wyspecjalizowaną bronią o ogromnej sile.&lt;br /&gt;
Może i nie dorównuje mocy destrukcji Durandala, jednakże łatwość jego używania sprawia, że przewyższa pod względem sytuacji w których można go zastosować.&lt;br /&gt;
Z drugiej strony- Ise-kun nie posiada go teraz. Raczej nie powinno to na nas jakoś wpłynąć... &lt;br /&gt;
Chwilę później wraz z Xenovią wróciliśmy do naszej walki.&lt;br /&gt;
Próbowaliśmy unikać bliskości naszych starć by na siebie nie wpływać, jednakże największym zagrożeniem była Yura-san.&lt;br /&gt;
W zależności od jej ruchów, wiedzieliśmy czy będzie atakować jednego z nas.&lt;br /&gt;
Uważając na Yurę-san kontynuowałem wymianę uderzeń z wiceprzewodniczącą. Zarówno moje jak i Xenovii ataki miały święty element w sobie, tak więc nawet najmniejsze rany mogły doprowadzić do wyautowania naszych przeciwników, jako że techniki leczące były zakazane.&lt;br /&gt;
Jedno uderzenie- tyle dzieli nas od wygranej!&lt;br /&gt;
Przechodząc między atakiem, a obroną Xenovia stworzyła wyrwę czasoprzestrzenną. Zazwyczaj oznaczałoby to pojawienie się Durandala.... jednak nie tym razem.&lt;br /&gt;
Aura świętości wypłynęła z wyrwy i oplotła Ascalon.&lt;br /&gt;
&amp;quot;-! Nie wyciągnęłaś Durandala!? Ty... Ty tylko wysysasz jego aurę!&amp;quot;&lt;br /&gt;
Shinra-senpai była zaskoczona, zaś Xenovia tylko się uśmiechała.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Właśnie, ktoś mi kiedyś powiedział taki fajny sposób na użycie jego mocy. Szczęśliwie udało mi się go osiągnąć podczas treningu. Teraz o wiele lepiej władam nad Durandalem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Buchou i Azazel-sensei byli zachwyceni Durandalem, jednakże zawiedzeni byli brakiem kontroli Xenovii nad jego mocą.&lt;br /&gt;
Durandal to święty miecz o niespotykanej ostrości - dlatego też, gdy właściciel nie może go kontrolować staje się obosiecznym mieczem. Dlatego też Azazel-sensei wpadł na pewien pomysł.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Możesz spróbować wyciągnąć tylko aurę świętości z przestrzeni w której trzymasz Durandala, a następnie użyć jej by wzmocnić czy to Ascalona czy też miecz stworzony przez Kibę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Ja także byłem pod wrażeniem prostoty i geniuszu tego pomysłu.&lt;br /&gt;
Durandal po prostu wydzielał aurę, którą wykorzystywaliśmy do wzmocnienia naszych mieczy.&lt;br /&gt;
Może i nie było to Durandal, lecz dzięki jego mocy każdy miecz stawał się o wiele potężniejszy. Tak właśnie stało się z Ascalonem trzymanym w dłoniach Xenovii.&lt;br /&gt;
Naczelnik Upadłych Aniołów Azazel. To on pokazał nam te wszystkie możliwości. Upadły anioł który jeszcze niedawno był naszym wrogiem. Naprawdę cieszyłem się że teraz jest po naszej stronie.&lt;br /&gt;
Xenovia rozpoczęła kontruderzenie!&lt;br /&gt;
Brzzdęk! Brzdęk!&lt;br /&gt;
Kolejne iskry rozświetlały mrok parkingu. Umiejętności, a także i sam miecz posiadane przez [Skoczka] Meguri-san były bardzo dobre, jednakże nie były one wystarczające przy szybkości i sile uderzeń Xenovii.&lt;br /&gt;
&amp;quot;A masz!&amp;quot;&lt;br /&gt;
Xenovia nieomieszkała natychmiastowo wykorzystać lekkiego błędu jej przeciwniczki! Już po niej!&lt;br /&gt;
Jednakże wtedy pomiędzy nimi pojawiła się Yura-san!&lt;br /&gt;
Wystawiła obie ręce przed siebie....&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odwrócenie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
Nagle święta aura zniknęła a na jej miejsce pojawiła się demoniczna!&lt;br /&gt;
Xenovia nie mogła już wycofać ataku, jej miecz został przechwycony przez Yurę-san i odepchnięty. Yura-san chciała zaatakować wytrąconą z równowagi Xenovię lecz w ostatniej chwili zdołała ona uniknąć jej kopnięcia.&lt;br /&gt;
Szlaaast!&lt;br /&gt;
Kopnięcie było tak potężne, że kilka samochodów zostało przewróconych. Bezpośrednie uderzenie byłoby fatalne.&lt;br /&gt;
Zamurowało mnie. Co się stało? Jakim cudem święta aura zmieniła się w demoniczną!?&lt;br /&gt;
Yura-san wykrzyczała jakieś &amp;quot;odwrócenie&amp;quot;... Czyli to ona zamieniła aury? To jej umiejętność? Sacred Gear? Nie wiem. Ważne, że jest to dość kłopotliwa umiejętność.&lt;br /&gt;
Prawdopodobnie jedna z tak zwanych &amp;quot;kontr&amp;quot;. Tym razem mieliśmy szczęście, jednak jeżeli Yura-san i Meguri-san użyją tego w odpowiednim momencie...&lt;br /&gt;
Święta aura Ascalonu zmieniona została w demoniczną. A że diabły stworzone są z niej to i obrażenia zadane przez miecz będą pozbawione wszystkich modyfikatorów. Koniec końców potężny atak stał się zwykłym cięciem.&lt;br /&gt;
Xenovia ma świetne umiejętności, jednakże walczyła i trenowała ona tylko ze świętymi mieczami. Z taką kontrą, nawet Xenovia może sobie nie poradzić.&lt;br /&gt;
...Brawo, Sitri, brawo... W takim razie-&lt;br /&gt;
&amp;quot;Xenovia! Zmiana!&amp;quot;&lt;br /&gt;
Na mój rozkaz Xenovia i Ja zamieniliśmy się przeciwnikami.&lt;br /&gt;
Zaskoczyłyście nas. Jednak z moim świętym demonicznym mieczem wasza kontra traci sens. &lt;br /&gt;
Yura-san nie ustawiła się do kolejnej kontry, zamiast tego zaatakowała mnie wraz z Meguri-san.&lt;br /&gt;
Obok nas, Xenovia i Shinra-sanpai rozpoczęły walkę. Szaleńcze ataki Xenovii zaprowadziły Shinrę-senpai w róg. Teraz ją ma!&lt;br /&gt;
Xenovia, załatw ją!&lt;br /&gt;
Jak gdyby czytała w moich myślach, Xenovia przyjęła odpowiednią posturę. Uda jej się! Jeżeli zlikwidujemy przeciwną [Królową], cały mecz stanie się o wiele prostszy!&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak więc... to twój koniec!&amp;quot;&lt;br /&gt;
Xeniovia uderzyła z całych sił! Jednak w tym momencie...&lt;br /&gt;
&amp;quot;-Sacred Gear, [Mirror Alice]!&amp;quot;&lt;br /&gt;
Ogromne zdobione lustro pojawiło się przed Shinrą-senpai.&lt;br /&gt;
Xenovia się nie zatrzymała i rozbiła je.&lt;br /&gt;
Zuooon!&lt;br /&gt;
&amp;quot;-!?&amp;quot;&lt;br /&gt;
Rozbite lustro wypuściło falę która uderzyła w Xenovię!&lt;br /&gt;
Zaskoczona, Xenovia zaczęła pluć krwią.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Gdy to lustro zostaje zniszczone, cała siła uderzenia zostaje zdublowana i skierowana na atakującego. Jestem użytkownikiem kontry. Kibo Yuuto-kun, to był błąd wysyłać Xenovię przeciwko mnie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Wyszydziła Shinra-senpai.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Gahah!&amp;quot;&lt;br /&gt;
Xenovia zwijała się z bólu na posadzce.&lt;br /&gt;
-Załatwili nas! Jej umiejętność jest zupełnie inna niż słyszałem. Czyżby wyćwiczyła nową umiejętność!?&lt;br /&gt;
&amp;quot;Pozostałeś tylko ty, Kiba Yuuto. Tylko ty...&amp;quot;&lt;br /&gt;
Ich trójka próbowała mnie otoczyć. Chwyciłem Xenovię i ukryłem się w pobliskim cieniu.&lt;br /&gt;
Oparłem Xenovię o samochód i rozpocząłem pierwszą pomoc przy użyciu środków z niedawno odwiedzonej apteki.&lt;br /&gt;
Przegraliśmy. Kompletna porażka. Że też ona postawiła na dwie osoby z kontrą. Wygląda na to, że Kaichou chciała wyeliminować nas jako pierwszych. Wiedziała, że to najpewniej my będziemy przechodzić tędy.&lt;br /&gt;
Ta trójka jest najgorszym co mogło nam się przytrafić jako [Skoczkom]. Wszystkie trzy uzupełniają się wzajemnie, a jednocześnie kontrują nas, użytkowników świętych mieczy.&lt;br /&gt;
-Kaichou przewidziała to aż do tego momentu?&lt;br /&gt;
Xenovia... nie jest  z nią dobrze. Otrzymała obrażania od podwojonego Ascalona i Durandala.&lt;br /&gt;
Jeżeli Sacred Gear Shinry-senpai odbijał tylko świętość w doskonały sposób, to byłby nasz koniec. Jeżeli nie potrafiłaby się nim posługiwać Xenovia umarłaby.&lt;br /&gt;
Z tymi obrażeniami długo nie wytrzyma. Kolejny atak będzie jej ostatnim.&lt;br /&gt;
Buchou miała łzy. Nie możemy używać technik leczących.&lt;br /&gt;
Xenovia złapała mnie za rękę podczas opatrywania i powiedziała.&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Zostaw mnie tutaj. I tak niedługo zostanę wyautowana z tymi obrażeniami&amp;quot;&lt;br /&gt;
Jednakże ja odepchnąłem jej rękę i kontynuowałem opatrywanie.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wiem, wiem. Ale wiesz, obiecałem że nie zostawię sojuszników na pastwę losu.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;....Miłe. Jesteś zupełnie jak Ise.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Uśmiechnąłem się.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dzięki. Bo wiesz, cząstka mnie myśli że bycie takim jak on nie byłoby takie złe.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Właśnie tak. Chciałbym móc nigdy się nie poddawać jak Ise-kun. &lt;br /&gt;
Mimo że wie, że jest słaby to nadal wychodzi naprzeciw wrogom. Umniejsza sobie, lecz jednocześnie zna swoje limity lepiej niż ktokolwiek inny. Jego ciężka praca jest niesamowita.&lt;br /&gt;
Najpewniej już dawno przegonił mnie pod względem siły fizycznej. Dzięki samozaparciu i wysiłkowi wstąpił na poziomy zasługujące na pochwałę, coś czego każdy może mu zazdrościć. &lt;br /&gt;
&amp;quot;Jak Ise? Znaczy chcesz zostać zboczuchem?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Akurat to, to jego jedyny talent. Raczej wolałbym jego odwagę i samozaparcie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Słysząc to Xenovia zaśmiała się słabo.&lt;br /&gt;
&amp;quot;...To ci wcale nie pasuje.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Też tak myślę.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Może. Jednakże tak długo jak będę mógł ruszyć chociaż jednym palcem, tak długo nie padnę!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;...A więc to tak. Próbujesz mi wmówić, że nawet ktoś taki jak ja, kto nie może się ruszyć, może ruszyć palcem? Okrutny jesteś.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeżeli padnę, zrobię przed tym to co do mnie należy. Nawet jeżeli mógłbym tym palcem ruszyć tylko milimetr albo dwa. Jeżeli tego nie zrobię... żal niezrobienia tego będzie tak wielki że wolałbym zginąć!&amp;quot;&lt;br /&gt;
[Pierwszy [Pion] Sony Sitri został pokonany]&lt;br /&gt;
Ogłoszenie. Wygląda na to, że ktoś załatwił jednego przeciwnika. Wygląda na to, że nie możemy być gorsi.&lt;br /&gt;
Odgłos zbliżających się przeciwników.&lt;br /&gt;
-Xenovia.&lt;br /&gt;
Nie zostało ci zbyt wiele czasu. Ale nie martw się. Pokażę ci to czego pragniesz. Wyszedłem naprzeciw wrogom.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Gotowy na porażkę?&amp;quot;&lt;br /&gt;
Powiedziała Shinra-senpai przygotowując się do ataku swoja naginatą.&lt;br /&gt;
Mała wyrwa pojawiła się za moimi plecami. To sprawka Xenovii. Chwilę później aura Durandala otoczyła mnie.&lt;br /&gt;
Patrz Xenovia, oto ona.&lt;br /&gt;
Technika stworzona przez nas oboje, dwoje [Skoczków] Rias Gremory!&lt;br /&gt;
Zazazazan!&lt;br /&gt;
Święte demoniczne miecze wyrosły na całym piętrze. Może i były one słabe, jednakże wzmocnione aurą Durandala to już inna bajka.&lt;br /&gt;
&amp;quot;-Powstanie Durandala!&amp;quot;&lt;br /&gt;
Atak przeszył Yurę-san i Meguri-san. Po chwili zaczęły błyszczeć i zniknęły.&lt;br /&gt;
Dwie z głowy. Shinra-senpai najwyraźniej uciekła.&lt;br /&gt;
Po chwili także Xenovia zaczęła błyszczeć w moich ramionach.&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kiba... To był ładny atak&amp;quot;&lt;br /&gt;
Uśmiechała się kiedy znikała. Ja też się uśmiechnąłem.&lt;br /&gt;
Jej waga zanikła razem z nią.&lt;br /&gt;
Pariiiin.&lt;br /&gt;
Po wytworzeniu cichutkiego odgłosu wszystkie miecze które wyrosły z podłogi pękły i zniknęły.&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 4|rozdziału IV]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High School DxD - Tom 5 rozdzial 5 |rozdziału V]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=179660</id>
		<title>High School DxD (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=179660"/>
		<updated>2012-08-20T19:57:48Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Tom 5 - Koci demon zaświatowego kampusu */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:DxDV1Cover.png|300px|thumb|Okładka pierwszego tomu High School DxD]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;High School DxD&#039;&#039;&#039; (ハイスクールD×D, &#039;&#039;Haisukūru D×D&#039;&#039;) to japońska light novel autorstwa Ichieia Ishibumia, ilustrowana przez Miyama-Zero. Publikuje ją Fujimi Shobo pod banderą Fujimi Fantasia Bunko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serię High School DxD można znaleźć również w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[High School DxD|English (angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Bahasa Indonesia)|Bahasa Indonesia (indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Français)|Français (francuski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Български)|Български (bułgarski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Español)|Español (hiszpański)]]&lt;br /&gt;
*[[High_School_DxD_(Italian)|Italiano (włoski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Deutsch)|Deutsch (niemiecki)]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Streszczenie fabuły==&lt;br /&gt;
Ja, Hyoudou Issei, jestem uczniem drugiej klasy liceum i tyle lat, ile stąpam już po ziemi, równa się czasowi, ile nie mam dziewczyny. Jednak komuś takiemu jak ja wreszcie to się udało! Sorki, chłopaki, wkroczę na ścieżkę dorosłości przed wami! – Tak przynajmniej powinno być, ale dlaczego zostałem zabity przez swoją dziewczynę!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie udało mi się jeszcze niczego zrobić! Czy na tym świecie nie ma żadnego Boga!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A osobą, która mnie ocaliła, jest najpiękniejsza dziewczyna ze szkoły, Rias Gremory-senpai. Poznałem od niej, która nie jest Bogiem, ale diabłem, szokującą prawdę: „Zostałeś wskrzeszony jako diabeł! Pracuj pod moją komendą!”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będąc zwabionym przez piersi Senpai i to, jak się ze mną obchodziła, moje życie jako diabeł rozpoczęło się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatem połączenie komediowej Akademii Miłości i bitew fantasy, w towarzystwie agresji i zachcianek świata, właśnie się zaczyna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--Zaczerpnięte z tomu pierwszego.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Występujące postaci==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;collapsible collapsed&amp;quot; style=&amp;quot;text-align:left; margin:5px 20px clear:both; font-size:100%; background:transparent; width:100%;&amp;quot;&lt;br /&gt;
! style=&amp;quot;background:#cee0f2;&amp;quot; align=&amp;quot;center&amp;quot;| &#039;&#039;&#039;UWAGA: PONIŻSZE TREŚCI MOGĄ ZAWIERAĆ SZCZEGÓŁY DOTYCZĄCE FABUŁY TEKSTU.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|&lt;br /&gt;
===Akademia Kuou===&lt;br /&gt;
====Klub Okultystyczny====&lt;br /&gt;
&amp;lt;div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Issei Hyoudou&#039;&#039;&#039; (兵藤 一誠, &#039;&#039;Hyōdō Issei&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Pawn-Ise.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon -&amp;gt; średnioklasowy (wcześniej człowiek)/Pion&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Boosted Gear (Longinus)- zwiększa dwukrotnie moc użytkownika co dziesięć sekund -&amp;gt; Zbroja łuskowa Boosted Gear (Łamacz Ładu) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Ascalon&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Dress-Break - rozdziera ubrania na ciałach kobiet, &#039;poligoctwo&#039; - rozumienie wszelkich języków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczeń drugiej klasy liceum. Głupek i zboczeniec. Typowy uczeń żyjący w typowej rodzinie, ale jest posiadaczem Sacred Gear &amp;quot;Boosted Gear&amp;quot;, który jest zaliczany do jednych z najpotężniejszych. Został zabity przez swoją pierwszą dziewczynę, która była w rzeczywistości upadłym aniołem, i został przywrócony do życia jako demon oraz podwładny Rias Gremory, jego nowej pani. Teraz jego celem jest zostanie królem Haremu poprzez zdobycie parostwa, choć sam nieświadomie przyciąga dziewczyny wokół siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rias Gremory&#039;&#039;&#039; (リアス・グレモリー, &#039;&#039;Guremori Riasu&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:King-Rias.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Wysokoklasowy demon (diabeł czystej krwi)/Król&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc zniszczenia (Power of destruction)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica trzeciej klasy liceum i jednocześnie najpiękniejsza dziewczyna w całej szkole. Pochodzi ze starego rodu diabłów czystej krwi, domu Gremory. Wysokoklasowy demon nazywany &amp;quot;Szkarłatną Księżniczką Zniszczenia&amp;quot;. Jej brat jest jednym z Szatańskiej Czwórki (Youndai-Maou), Lucyferem. Oboje posiadają moc zniszczenia. Wskrzesza Iseia jako swojego służącego po tym, jak znajduje go po spotkaniu z upadłym aniołem i stwierdzeniu, że jest w posiadaniu rzadkiego Sacred Gear. Uprzejma i delikatna dla swoich podwładnych, staje się zupełnie inną osobą podczas walki lub treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Asia Argento&#039;&#039;&#039; (アーシア・アルジェント, &#039;&#039;Arujennto Aashia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Asia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Zmierzch Uzdrawiania - moc uzdrawiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica drugiej klasy liceum. Początkowo siostra zakonna znana jako Święta Dziewica, sławna przez swoją moc uzdrawiania. Chowała się w sierocińcu, ale została zabrana przez Kościół, kiedy ten odkrył jej moc. Następnie wyrzucona z niego za uzdrowienie diabła, została przygarnięta przez ludzi powiązanych z upadłymi aniołami. Zaczęła mieszkać wraz z Iseiem po tym, jak została uwolniona z rąk upadłych aniołów. Jako osoba, która dorastała w Kościele, brak jej zdrowego rozsądku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Akeno Himejima&#039;&#039;&#039; (姫島 朱乃, &#039;&#039;Himejima Akeno&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Queen-Akeno.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon -&amp;gt; średnioklasowy (wcześniej człowiek/upadły anioł)/Królowa&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc Świętych Błyskawic (Power of Holy-Lighting)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczęszcza do klasy trzeciej liceum i wspólnie z Rias należy do &amp;quot;Dwóch Wielkich Onee-sama&amp;quot; szkoły. Przez innych nazywana Najpotężniejszą Królową. Przyszła na świat jako owoc miłości ludzkiej matki i ojca, który był upadłym aniołem. Po śmierci rodzicielki została podwładną Rias. Jest wystarczająco bliską przyjaciółką Rias, aby nazywać ją prywatnie po imieniu, ale przy obecności innych zwraca się do niej Buchou i zachowuje stosunki sługa-mistrz. Uparcie odmawia wykorzystania swojej mocy światła, którą odziedziczyła po ojcu, i używa jej dopiero po namowie Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Yuuto Kiba&#039;&#039;&#039; (木場 祐斗, &#039;&#039;Kiba Yuuto&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Kiba.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon -&amp;gt; średnioklasowy (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Narodziny miecza (Sword Birth) - pozwala użytkownikowi na stworzenie dowolnego oręża -&amp;gt; Miecz Zdrajcy (Sword of Betrayer) (Łamacz Ładu, podgatunek), Ostrze Kowala -&amp;gt; Glory Drag Trooper (Łamacz Ładu, podgatunek)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Cesarski Demoniczny Miecz Gram, Balmung, Nothung, Tyrfing oraz Dáinsleif.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest w drugiej klasie liceum. Sam ogłosił się najlepszym przyjacielem Iseia, a także szkolnym księciem przystojniaków. Był ofiarą projektu &amp;quot;Święty Miecz&amp;quot;, z którego jako jedyny wyszedł żywy. Stał się podwładnym Rias, kiedy ta ocaliła go od śmierci, ale poprzysiągł zemstę na tych, którzy potraktowali go jako królika doświadczalnego i przyczynili się do śmierci jego przyjaciół. Żywi także wielką nienawiść w stronę posiadaczy Świętych Mieczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Koneko Toujou&#039;&#039;&#039; (塔城 小猫, &#039;&#039;Tōjō Koneko&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Koneko.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej nekomata (stworzenie z mitologii japońskiej))/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Sen-jutsu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica pierwszej klasy liceum. Pierwotnie była wykorzystywana przez inne demony po tym jak jej siostra, Kuroka, zabiła swojego pana. Maou, Lucyfer, ochronił ją i zostawił pod opieką swojej siostry, Rias, i tym samym Koneko stała się jej podwładną. Odmawiała użycia mocy sen-jutsu, ponieważ nie chciała upodabniać się do swojej siostry. Przezwyciężyła swoją moc wraz z Akeno po tym, jak Ise pokonał ją swoją własną mocą. Nie okazuje żadnych emocji i wciąż dogryza Iseiowi, gdy ten tylko pomyśli o czymś nieprzyzwoitym. Największą troską obdarza swoich towarzyszy, gdy ci wpakują się w jakieś tarapaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Xenovia&#039;&#039;&#039; (ゼノヴィア, &#039;&#039;Zenovia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Zenovia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Zniszczenia, Święty Miecz Durandal -&amp;gt; Ex-Durandal&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest użytkownikiem Świętego Miecza i została wysłana przez Kościół wraz z Iriną w celu odzyskania lub zniszczenia skradzionych Excaliburów. Po dowiedzeniu się, że biblijny Bóg umarł dawno temu, postanawia dołączyć do Klubu Okultystycznego jako służąca Rias. Kiedy tylko może, próbuje uwieść Iseia, ponieważ chce narodzić zdrowe i silne dziecko. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Gasper Vladi&#039;&#039;&#039; (ギャスパー・ヴラディ, &#039;&#039;Bulade Gyasupa&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Gasper.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek/wampir)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Zabroniony Widok Balor (Forbidden Balor View)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pół-wampir, mężczyzna-transwestyta, który jest w posiadaniu mocy zatrzymywania czasu poprzez spojrzenie, jednak nie jest w stanie tego kontrolować. Powiązany z Rias przez rozkaz starszych, aż do momentu, kiedy Rias dorośnie wystarczająco, aby móc sprawować nad nim kontrolę. Wciąż nie jest w stanie całkowicie zapanować nad swoimi mocami, ale może zwiększyć kontrolę poprzez wypicie dużej ilości krwi Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rossweisse&#039;&#039;&#039; (ロスヴァイセ, &#039;&#039;Rosuvaise&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Rossweisse.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej walkiria)/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Norwerska magia&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie strażnik Odyna. Po walce z Lokim i Fenrirem, Odyn pozostawił ją w rodzimym miasteczku Iseia. Została przekonana przez Rias do zostania jej sługą. W Akademii Kuou pełni rolę nauczycielki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Irina Shidou&#039;&#039;&#039; (紫藤イリナ, &#039;&#039;Shidō Irina&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Ace-Irina.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Anioł (wcześniej człowiek)/As&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Naśladowania (Excalibur Mimic), seryjnie tworzone demoniczne miecze&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest partnerem zawodowym Xenovii i koleżanką Iseia z dzieciństwa. Po odkryciu faktu, że biblijny Bóg jest martwy, nadal podąża za nauczaniem Kościoła i pozostaje pod bezpośrednią kontrolą Michała. Zakochała się w Iseiu i wielkim zaskoczeniem było dla niej to, że został diabłem. Pomimo tej skazy są nadal przyjaciółmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[High School DxD:Registration Page|Rezerwacja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Osoby chętne do tłumaczenia tej serii na język polski są proszone o wpis na [[High School DxD: Rezerwacja|tej]] stronie.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (już po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|General Format/Style Guideline]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD: Names and Terminology Guidelines]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie redakcje tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;Jeżeli podczas czytania tekstu zauważysz jakiś błąd - popraw go. Mimo redakcji nie można wyłapać wszystkiego.&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;&#039;&#039;&#039;UWAGA: zauważono zastępowanie japońskich i angielskich zwrotów polskim tłumaczeniem. Bardzo proszę tak nie czynić.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Aktualizacje==&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;19 sierpnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział drugi tomu czwartego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;15 sierpnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział czwarty tomu ósmego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;11 sierpnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział drugi tomu piątego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;4 sierpnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział drugi tomu ósmego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;22 lipca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu czwartego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;28 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział trzeci tomu ósmego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;25 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu piątego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;21 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu ósmego &lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;17 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział szósty, siódmy i posłowie tomu drugiego; tłumaczenie drugiego woluminu dobiegło końca&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;14 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział piąty tomu drugiego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wcześniejsze aktualizacje można zobaczyć na [[High School DxD PL aktualizacje|tej]] stronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Seria &#039;&#039;High School DxD&#039;&#039; autorstwa Ichieia Ishibumia==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 1|Tom 1 - Diabły starej szkoły]] – ([http://www.mediafire.com/?1g42cbst2g02h3f Wersja PDF])===  &lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 1 Med.jpg|thumb|right||130px]]                                                                          &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 Ilustracje|Ilustracje]]                                   &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 prolog|Żywot 0]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 1|Żywot 1: Koniec bycia człowiekiem]]                         &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 2|Żywot 2: Początki diabłostwa]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 3|Żywot 3: Mam przyjaciela]]                                        &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 4|Żywot 4: Ocalę cię, przyjacielu!]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 5|Nowy żywot]]                                                   &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 2|Tom 2 - Szkoła Bojowa Feniksa ]] – ([http://www.mediafire.com/view/?i7xdgb7z6kz9872 Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 2 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 Ilustracje|Ilustracje]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 1|Żywot 1: Moja praca jako demon]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 2|Żywot 2: Stawaj do walki!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 3|Żywot 3: Trening czas zacząć]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 4|Żywot 4: Początek bitwy]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 5|Żywot 5: Zasługi na polu bitwy]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Szach mat|Szach mat]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Koniec gry|Koniec gry]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 6|Żywot ∞ vs Moc ∞: Przybyłem, aby spełnić obietnicę!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Ojciec x Ojciec|Ojciec x Ojciec]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Ostatni pocałunek|Ostatni pocałunek]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 7|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 3|Tom 3 - Excalibur z księżycowego boiska ]] – ([http://www.mediafire.com/?vd624503pa7ir2a Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 3 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 Ilustracje|Ilustracje]]  &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 1|Żywot 1: Czas na rozgrzewkę, Klubie!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Zemsta skoczka|Zemsta skoczka]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 2|Żywot 2: Święty Miecz przybył]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 3|Żywot 3: Plan zniszczenia Świętego Miecza!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 4|Żywot 4: Naprzód, Klubie Okultystyczny!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Nowy skoczek &amp;amp; nowy rywal|Nowy Skoczek &amp;amp; nowy rywal]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Przyjaciele|Przyjaciele]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 4 - Wampir z zamkniętej klasy===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 4 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 1|Żywot 1: Wakacje! Kostiumy kąpielowe! Jestem w tarapatach?]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 2|Żywot 2: Klasowe obserwacje czas zacząć]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 3|Żywot 3: Mam kouhai]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Grigori 1|Grigori 1]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 4|Żywot 4: Spotkanie VIPów rozpoczęło się!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Khaos|Drużyna Chaosu]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 5|Żywot 5: Walijski Smok i Smok Zguby]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Koniec przedstawienia|Koniec przedstawienia]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 6|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Grigori 2|Grigori 2]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Valhalla|Valhalla]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 7|Specjalny żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 5 - Koci demon zaświatowego kampusu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 5 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 5 - prolog|Żywot 0]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1|Żywot 1: Są wakacje, jedźmy do Zaświatów!]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2|Żywot 2: Spotkanie młodych diabłów!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 3|Żywot 3: Smok i kot!]] 16%&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - Odyn|Odyn]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 4|Żywot 4: Buchou vs Kaichou: Pierwsza połowa]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - Walc|Walc]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 5|Żywot 5: Buchou vs Kaichou: Druga połowa]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - VIP|VIP]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - Koniec gry|Koniec gry]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - ZWYCIĘŻYNI|ZWYCIĘŻYNI]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 6|Ponowne zjednoczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 6 - Świętość za salą gimnastyczną===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 6 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1: Drugi semestr zaczął się!&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Zmartwienia Asi-chan&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Wielka Bitwa!&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Kocham Cię&lt;br /&gt;
::*Żywot 5: Wspaniała Czerwień&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 7 - A po szkole... Ragnarok===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 7 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1: Spokój jest najlepszy&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Przybycie gównianego gościa z północy&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Wspólna armia!&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Dwa Niebiańskie Smoki vs bóg zła, Loki!&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 8 - Diabelska robota===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 8 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 1|Żywot 1: Diabelska robota]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 2|Żywot 2: Wymagania chowańców]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 3|Żywot 3: Wspomnienia cycków]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 4|Żywot 4: Cycki tenisa]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 5|Żywot 5: Piekielny nauczyciel Azazel]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 6|Żywot 6: Trzystu Ise]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 7|Dodatkowy żywot: Zabawa rodziny Gremory]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 9 - Pandemonium na wycieczce szkolnej===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 9 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 1|Żywot 1: Tak, jeźdźmy do Kioto!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 2|Żywot 2: Przybycie do Kioto]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 3|Żywot 3: Grupa bohaterów przybyła]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 4|Żywot 4: Wielkie spotkanie, Dom Gremory vs Frakcja Bohaterów! W Kioto]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Maven|Maven]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Boss x Boss|Boss x Boss]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Vali Lucyfer|Vali Lucyfer]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Bael|Bael]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Bohaterowie|Bohaterowie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 10 - Lwie serce szkolnego festiwalu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 10 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1: Przygotowania na szkolny festiwal!&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Uczucia dziewicy są skomplikowane&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Początek rozstrzygającej bitwy młodych diabłów!&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Bycie podwładnym Rias Gremory&lt;br /&gt;
::**Pion&lt;br /&gt;
::*Żywot MAX vs Człowiek Mocy (Sekiryutei) vs Człowiek (Shishiou)&lt;br /&gt;
::*Żywot MAXIMUM VS Szkarłat Mocy i Czerwień&lt;br /&gt;
::**Cesarz&lt;br /&gt;
::**Lwie serce&lt;br /&gt;
::**Indra&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::**Dodatkowy żywot: Marzenie, które się nie spełniło i marzenie, które się spełnilo&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 11 - Uroboros i Test końcowy===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 11 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0 &lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 4&lt;br /&gt;
::*Życie...&lt;br /&gt;
::*Stracone życie&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 12 - Bohaterowie tutoringu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 12 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::**Granica międzywymiarowa&lt;br /&gt;
::**Szatan&lt;br /&gt;
::*Żywot -1&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::**Azazel&lt;br /&gt;
::**Bohater...?&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dragon Magazine===&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
::*Listopad 2008&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2009&lt;br /&gt;
::*Marzec 2009&lt;br /&gt;
::*Maj 2009&lt;br /&gt;
::*Lipiec 2009&lt;br /&gt;
::*Wrzesień 2009&lt;br /&gt;
::*Listopad 2009&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2010&lt;br /&gt;
::*Marzec 2010&lt;br /&gt;
::*Maj 2010&lt;br /&gt;
::*Lipiec 2010&lt;br /&gt;
::*Wrzesień 2010&lt;br /&gt;
::*Listopad 2010&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2011&lt;br /&gt;
::*Marzec 2011&lt;br /&gt;
::*Maj 2011&lt;br /&gt;
::*Lipiec 2011&lt;br /&gt;
::**EROKOME&lt;br /&gt;
::*Wrzesień 2011&lt;br /&gt;
::*Listopad 2011&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2012&lt;br /&gt;
::*Marzec 2012&lt;br /&gt;
::*Maj 2012&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
*Administrator oryginalnej (anglojęzycznej) wersji projektu: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
*Nadzorujący projekt: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
*Nightwing&lt;br /&gt;
*[[user:BananowyJE|BananowyJE]]&lt;br /&gt;
*Mojzes&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Edytorzy===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
*[[user:Haribot|Haribot]]&lt;br /&gt;
*[[user:Pueblo|Pueblo]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Osoby, które są zainteresowane tłumaczeniem na polski, bądź zajmowaniem się korektą tekstu, są proszone o kontakt z &#039;&#039;&#039;reddocksw&#039;&#039;&#039;.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D1 旧校舎のディアボロス (20 września, 2008 ISBN 978-4829133262)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D2 戦闘校舎のフェニックス (20 grudnia, 2008 ISBN 978-4829133583)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D3 月光校庭のエクスカリバー (20 kwietnia, 2009 ISBN 978-4829133910)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D4 停止教室のヴァンパイア (20 września, 2009 ISBN 978-4829134276)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D5 冥界合宿のヘルキャット (19 grudnia, 2009 ISBN 978-4829134702)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D6 体育館裏のホーリー (20 marca, 2010 ISBN 978-4829135006)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D7 放課後のラグナロク (17 lipca, 2010 ISBN 978-4829135402)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D8 アクマのおしごと (17 grudnia, 2010 ISBN 978-4829135938)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D9 修学旅行はパンデモニウム (20 kwietnia, 2011 ISBN 978-4829136287)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D10 学園祭のライオンハート (17 września, 2011 ISBN 978-4829136775)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D11 進級試験とウロボロス (20 stycznia, 2012 ISBN 978-4829137208)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D12 補習授業のヒーローズ (20 kwietnia, 2012 ISBN 978-4829137499)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (20 września, 2012)&lt;br /&gt;
**ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (Wydanie Limitowane - 20 września, 2012)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D14 ??? (Zima 2012-2013)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Fujimi Fantasia Bunko]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_3&amp;diff=179659</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 - rozdzial 3</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_3&amp;diff=179659"/>
		<updated>2012-08-20T19:56:45Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: Created page with &amp;quot;==Żywot 3: Smok i kot!==  ===Część 1===  „ Oryaaah!”  [Eksplozja!!]  Moc zwiększona dzięki mojemu Sacred Gear zaczęła płynąć przez moje ciało!   „ Spróbuj u...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 3: Smok i kot!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oryaaah!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Eksplozja!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moc zwiększona dzięki mojemu Sacred Gear zaczęła płynąć przez moje ciało! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Spróbuj uniknąć tego!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tannin-ossan otworzył swoją paszczę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Goooooooon! Dooooooooon!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z łatwością uniknąłem kul ognia wypluwanych jak pociski z karabinu po czym szybko wyprostowałem swoją dłoń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyobraziłem sobie ogromną kulę! I to jak wystrzeliwuję! Dragon Shot!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Don! Wystrzeliłem ogromną kulę energii magicznej! Miała wielkość połowy ossana i powinna być o wiele potężniejsza niż ta którą zniszczyłem górę ostatnim razem! Ale też dzięki temu zużyłem już całą energię magiczną! To mój słaby punkt – mogłem zmagazynować tylko niewielkie ilości energii! Cały ten trening… A moje maksimum zwiększyło się tylko tyle!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmph! A więc potrafisz wystrzelić coś porządnego!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ossan przyjął pocisk bez żadnego uniku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buuuum!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ossan złapał kulę między swoje grube łapy a następnie zionął w nią swoim ogniem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bum! Baduuuuum!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój pocisk został wysłany w kosmos tylko jednym oddechem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Reset]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja moc została zresetowana po czym natychmiast ogarnęło mnie zmęczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ossan spojrzał na swoje łapy. Unosił się z nich lekki dym. Czyżby moja kulka poparzyła mu dłonie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nieźle. W porównaniu do naszego pierwszego spotkania twoja smocza moc wzrosła. Nawet czysta siła fizyczna wzrosła na tyle, że nic nie można jej zarzucić. No i w końcu jesteś w stanie wytrzymać cały dzień naszej „zabawy”.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Ossan pochwalił mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciężko dysząc zacząłem łapczywie pić wodę z menażki którą zawsze miałem ze sobą. Ale nie nosiłem jej tylko ze względu na pragnienie – to była moja tarcza. Dzięki niej mogłem osłabić ogień ossana wzmacniając zawartą w niej wodę moim Boosted Gearem. Cóż, trzeba sobie jakoś radzić, nie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nic natomiast nie mogłem poradzić z moim wyglądem. Poszarpany. Brudny. Tak można to było opisać. Mój dres, a raczej to co z niego zostało, zasłaniał już tylko klejnoty rodzinne. Można powiedzieć że taki ze mnie mały Tarzan się zrobił. W sumie to faktycznie można mnie było z nim pomylić – zauważyłem, że od tego całego treningu przybyło mi sporo mięśni które było widać przez skórę pozbawioną w większości tkanki tłuszczowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W górach znajdowałem rośliny i zwierzęta które następnie piekłem i jadłem. Nabyłem jakiegoś szóstego zmysłu chyba. Nie mogłem uwierzyć, że przez większość wakacji żyłem jak małpa w lesie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak to właśnie dzięki takiemu życiu nauczyłem się magii ognia, a nawet dzięki połączeniu z Sacred Gear mogłem ziać ogniem jak ossan! Ogromne kule ognia! Pokaże wam! Obiecuję!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak mijały mi dni odkąd złożyłem tą obietnicę w pokoju Koneko-chan. Walka z rodziną Sitri ma się odbyć 25 sierpnia. Dzisiaj był 20. Pięć dni do walki, hę? Według planu powinniśmy już kończyć nasze treningi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już niedługo mieliśmy się spotkać ponownie. Plan zakładał jeden dzień na spotkanie i odpoczynek po długim treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie mieliśmy się udać na przyjęcie wyprawiane przez Maou gdzie zaproszone będą wszystkie rodziny młodych diabłów. Innymi słowy – trening praktycznie się skończył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dobrze ci szło przez te wszystkie dni. Jaka szkoda. Wygląda to tak jakbyś potrzebował jeszcze tylko jednego dnia. Niestety nie mamy go, a jutrzejszy trening będzie naszym ostatnim.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tannin-ossan wzdychał. Wiem, wiem. Nie udało mi się tego opanować. Co prawda udało mi się zwiększyć moją siłę fizyczną i magiczną, ale… Mój trening miał się zakończyć zdobyciem Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawiodłem – nie zdobyłem tego o co walczyłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Part 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Czas na mnie. Ja także zostałem zaproszony na przyjęcie, więc mam nadzieję że się tam spotkamy. Do zobaczenia na miejscu Hyoudou Issei , Ddraig”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stoimy pod wrotami głównej siedziby rodu Gremory. Wróciłem tu lecąc na grzbiecie Tannin-ossan. Latanie na grzbiecie wielkiego smoka okazało się zadziwiająco komfortowe! Może i to była mała podwózka dla ossana, ale dla mnie było to jednym z najlepszych momentów w moim życiu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Też mam taką nadzieję. Dzięki za wszystko co dla mnie zrobiłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Przepraszam za kłopot Tannin. Jeszcze się spotkamy.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie ma sprawy. Tak naprawdę miałem niezłą zabawę pracując z tobą. Już długo żyję, oj długo… A właśnie Issei – jeżeli chcesz mogę cię zabrać na przyjęcie na moim grzbiecie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Naprawdę? Mógłbym?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jasne. Zbiorę moją grupę i przylecimy po was w dniu przyjęcia. Skontaktuję się z z rodem Gremorych by przedyskutować szczegóły.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę! Ossan to najfajniejszy smok!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ W takim razie przylecę tu jutro. Żegnajcie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym ossan rozłożył swe skrzydła i wzleciał ku przestworzom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Machałem mu dopóki nie straciłem go z oczu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ Co za niefrasobliwy Smoczy Król.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Myślę że to dobra osoba. Na początku był straszny, ale potem… stał się całkiem fajny jak na smoka.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ Chyba pamiętasz, że i my jesteśmy smokami?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawda… Ale on jest prawdziwym smokiem – wielkim i potężnym. My dwaj to tylko zreinkarnoiwany diabeł który był człowiekiem i kawałek Sacred Gearu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ W sumie racja.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A nie mówiłem? To jego można nazwać „The Dragon” a nie nas. &amp;lt;!--Note: W oryginale Ise powiedział to po angielsku, więc tak zostawiłem.--&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hej, Ise-kun.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajomy głos należał do Kiby. On także był ubrany w dość zniszczony dres.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego twarz przystojniaczka nabrała bardziej „męskiego” wyrazu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …Niezłe ciałko sobie wyrobiłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kibo powiedział to patrząc się na moją klatę! Natychmiast zakryłem się rękoma!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ P-przestań się tak na mnie gapić… Ty zboczeńcu!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem się zagrożony! Moje ciało było w niebezpieczeństwie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jaki z ciebie okrutnik… Chciałem tylko powiedzieć, że nieźle mięśnie wyrzeźbiłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ty… chyba się nie zmienisz, co?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No co? Mam już takie ciało któremu z trudem przybywa mięśni, więc… zazdroszczę ci.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oh! Ise i Kiba.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem żeński głos. Xenovia. Zaraz!? Dlaczego jest cała w bandażach!? Wyglądała jak mumia! Jak poobijana mumia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co.. Co ci się stało? Dlaczego tak wyglądasz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieśmiale zapytałem ją, po czym Xenovia popatrzyła na swoje ciało i odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A nie, nic. Po prostu jak trenowałam i się skaleczyłam to nakładałam bandaż, potem znów się skaleczyłam i znów bandaż… i tak jakoś wyszło.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wyglądasz jak mumia!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No wiesz co! Nie jestem jedną z tych dziewczyn co to konserwują się kosmetykami, wiesz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie o to mi chodziło!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeeej, dziwna jak zwykle. Ale jej aura wydaje się teraz o wiele spokojniejsza i potężniejsza. U Kiby tak samo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz? Wyczułem to? Chyba moje zdolności w wyczuwaniu energii magiczcej wzrosły. Wynik treningu z ossanem? Może moje zmysły się wyostrzyły dzięki byciu jednym z naturą Zaświatów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ise-san! Kiba-san i nawet Xenovia-san!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pobliskiej bramy wyłoniła się Asia w swoim habicie. Cała Asia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Downośmy się nie widzieli, co?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ I-Ise-san! P-proszę załóż coś na siebie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia spanikowała widząc mnie nago. Chociaż raczej wstydziła się tego że mam odwagę chodzić nago niż samej nagości. No ale serio – przecież już widziała mnie nago tyle razy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara, wygląda na to, że już wszyscy ćwiczący na zewnątrz wrócili.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok nas pojawiła się Buchou! Tęskniłeeeeem! Moja droga Buchou! Moja onee-sama! Piękna jak zawsze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Buchoooooooou! Tak bardzo chciałem cię zobaczyć!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ise… Jesteś bardziej… napakowany? Twoje mięśnie są o wiele więsze.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc to delikatnie mnie przytuliła. Ach, to uczucie bycia z Buchou… No i dochodzi do tego cała moja żądza skumulowana podczas tych wszystkich dni treningu! Już sam zapach jej włosów kręcił mi w głowie… Tak jak myślałem- bez kobiet nie da się żyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dobra wszyscy, wchodźcie. Po tym jak weźmiecie prysznic spotkamy się i omówimy wyniki naszego treningu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nareszcie! Powróciłem do cywilizacji za którą tak tęskniłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to czułem się zdołowany – będę musiał im wyjawić, że nie udało mi się osiągnąć Balance Breaker.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_PL_aktualizacje&amp;diff=177421</id>
		<title>High School DxD PL aktualizacje</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_PL_aktualizacje&amp;diff=177421"/>
		<updated>2012-08-11T23:39:29Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* 2012 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;===2012===&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;11 sierpnia&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział drugi tomu piątego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;4 sierpnia&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział drugi tomu ósmego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;22 lipca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu czwartego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;28 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział trzeci tomu ósmego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;25 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu piątego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;21 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu ósmego &lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;17 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział szósty, siódmy i posłowie tomu drugiego; tłumaczenie drugiego woluminu dobiegło końca&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;14 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział piąty tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;11 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - zostały dodane ostatnie dwa rozdziały i posłowie tomu trzeciego; tłumaczenie trzeciego woluminu dobiegło końca&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;10 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany prolog i cztery rozdziały tomu trzeciego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;6 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział czwarty tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;31 maja 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany prolog tomu piątego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;30 maja 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział trzeci tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;15 maja 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział drugi tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;26 kwietnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;15 kwietnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany prolog tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;7 kwietnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany czwarty i piąty rozdział oraz posłowie tomu pierwszego; tłumaczenie pierwszego woluminu dobiegło końca&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;25 marca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział trzeci tomu pierwszego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;20 marca 2012&#039;&#039;&#039; - powstała polska strona projektu; został dodany prolog i dwa pierwsze rozdziały tomu pierwszego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[High_School DxD (Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=177419</id>
		<title>High School DxD (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=177419"/>
		<updated>2012-08-11T23:38:09Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Aktualizacje */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:DxDV1Cover.png|300px|thumb|Okładka pierwszego tomu High School DxD]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;High School DxD&#039;&#039;&#039; (ハイスクールD×D, &#039;&#039;Haisukūru D×D&#039;&#039;) to japońska light novel autorstwa Ichieia Ishibumia, ilustrowana przez Miyama-Zero. Publikuje ją Fujimi Shobo pod banderą Fujimi Fantasia Bunko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serię High School DxD można znaleźć również w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[High School DxD|English (angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Bahasa Indonesia)|Bahasa Indonesia (indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Français)|Français (francuski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Български)|Български (bułgarski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Español)|Español (hiszpański)]]&lt;br /&gt;
*[[High_School_DxD_(Italian)|Italiano (włoski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Deutsch)|Deutsch (niemiecki)]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Streszczenie fabuły==&lt;br /&gt;
Ja, Hyoudou Issei, jestem uczniem drugiej klasy liceum i tyle lat, ile stąpam już po ziemi, równa się czasowi, ile nie mam dziewczyny. Jednak komuś takiemu jak ja wreszcie to się udało! Sorki, chłopaki, wkroczę na ścieżkę dorosłości przed wami! – Tak przynajmniej powinno być, ale dlaczego zostałem zabity przez swoją dziewczynę!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie udało mi się jeszcze niczego zrobić! Czy na tym świecie nie ma żadnego Boga!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A osobą, która mnie ocaliła, jest najpiękniejsza dziewczyna ze szkoły, Rias Gremory-senpai. Poznałem od niej, która nie jest Bogiem, ale diabłem, szokującą prawdę: „Zostałeś wskrzeszony jako diabeł! Pracuj pod moją komendą!”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będąc zwabionym przez piersi Senpai i to, jak się ze mną obchodziła, moje życie jako diabeł rozpoczęło się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatem połączenie komediowej Akademii Miłości i bitew fantasy, w towarzystwie agresji i zachcianek świata, właśnie się zaczyna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--Zaczerpnięte z tomu pierwszego.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Występujące postaci==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;collapsible collapsed&amp;quot; style=&amp;quot;text-align:left; margin:5px 20px clear:both; font-size:100%; background:transparent; width:100%;&amp;quot;&lt;br /&gt;
! style=&amp;quot;background:#cee0f2;&amp;quot; align=&amp;quot;center&amp;quot;| &#039;&#039;&#039;UWAGA: PONIŻSZE TREŚCI MOGĄ ZAWIERAĆ SZCZEGÓŁY DOTYCZĄCE FABUŁY TEKSTU.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|&lt;br /&gt;
===Akademia Kuou===&lt;br /&gt;
====Klub Okultystyczny====&lt;br /&gt;
&amp;lt;div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Issei Hyoudou&#039;&#039;&#039; (兵藤 一誠, &#039;&#039;Hyōdō Issei&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Pawn-Ise.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon -&amp;gt; średnioklasowy (wcześniej człowiek)/Pion&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Boosted Gear (Longinus)- zwiększa dwukrotnie moc użytkownika co dziesięć sekund -&amp;gt; Zbroja łuskowa Boosted Gear (Łamacz Ładu) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Ascalon&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Dress-Break - rozdziera ubrania na ciałach kobiet, &#039;poligoctwo&#039; - rozumienie wszelkich języków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczeń drugiej klasy liceum. Głupek i zboczeniec. Typowy uczeń żyjący w typowej rodzinie, ale jest posiadaczem Sacred Gear &amp;quot;Boosted Gear&amp;quot;, który jest zaliczany do jednych z najpotężniejszych. Został zabity przez swoją pierwszą dziewczynę, która była w rzeczywistości upadłym aniołem, i został przywrócony do życia jako demon oraz podwładny Rias Gremory, jego nowej pani. Teraz jego celem jest zostanie królem Haremu poprzez zdobycie parostwa, choć sam nieświadomie przyciąga dziewczyny wokół siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rias Gremory&#039;&#039;&#039; (リアス・グレモリー, &#039;&#039;Guremori Riasu&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:King-Rias.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Wysokoklasowy demon (diabeł czystej krwi)/Król&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc zniszczenia (Power of destruction)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica trzeciej klasy liceum i jednocześnie najpiękniejsza dziewczyna w całej szkole. Pochodzi ze starego rodu diabłów czystej krwi, domu Gremory. Wysokoklasowy demon nazywany &amp;quot;Szkarłatną Księżniczką Zniszczenia&amp;quot;. Jej brat jest jednym z Szatańskiej Czwórki (Youndai-Maou), Lucyferem. Oboje posiadają moc zniszczenia. Wskrzesza Iseia jako swojego służącego po tym, jak znajduje go po spotkaniu z upadłym aniołem i stwierdzeniu, że jest w posiadaniu rzadkiego Sacred Gear. Uprzejma i delikatna dla swoich podwładnych, staje się zupełnie inną osobą podczas walki lub treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Asia Argento&#039;&#039;&#039; (アーシア・アルジェント, &#039;&#039;Arujennto Aashia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Asia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Zmierzch Uzdrawiania - moc uzdrawiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica drugiej klasy liceum. Początkowo siostra zakonna znana jako Święta Dziewica, sławna przez swoją moc uzdrawiania. Chowała się w sierocińcu, ale została zabrana przez Kościół, kiedy ten odkrył jej moc. Następnie wyrzucona z niego za uzdrowienie diabła, została przygarnięta przez ludzi powiązanych z upadłymi aniołami. Zaczęła mieszkać wraz z Iseiem po tym, jak została uwolniona z rąk upadłych aniołów. Jako osoba, która dorastała w Kościele, brak jej zdrowego rozsądku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Akeno Himejima&#039;&#039;&#039; (姫島 朱乃, &#039;&#039;Himejima Akeno&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Queen-Akeno.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon -&amp;gt; średnioklasowy (wcześniej człowiek/upadły anioł)/Królowa&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc Świętych Błyskawic (Power of Holy-Lighting)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczęszcza do klasy trzeciej liceum i wspólnie z Rias należy do &amp;quot;Dwóch Wielkich Onee-sama&amp;quot; szkoły. Przez innych nazywana Najpotężniejszą Królową. Przyszła na świat jako owoc miłości ludzkiej matki i ojca, który był upadłym aniołem. Po śmierci rodzicielki została podwładną Rias. Jest wystarczająco bliską przyjaciółką Rias, aby nazywać ją prywatnie po imieniu, ale przy obecności innych zwraca się do niej Buchou i zachowuje stosunki sługa-mistrz. Uparcie odmawia wykorzystania swojej mocy światła, którą odziedziczyła po ojcu, i używa jej dopiero po namowie Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Yuuto Kiba&#039;&#039;&#039; (木場 祐斗, &#039;&#039;Kiba Yuuto&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Kiba.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon -&amp;gt; średnioklasowy (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Narodziny miecza (Sword Birth) - pozwala użytkownikowi na stworzenie dowolnego oręża -&amp;gt; Miecz Zdrajcy (Sword of Betrayer) (Łamacz Ładu, podgatunek), Ostrze Kowala -&amp;gt; Glory Drag Trooper (Łamacz Ładu, podgatunek)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Cesarski Demoniczny Miecz Gram, Balmung, Nothung, Tyrfing oraz Dáinsleif.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest w drugiej klasie liceum. Sam ogłosił się najlepszym przyjacielem Iseia, a także szkolnym księciem przystojniaków. Był ofiarą projektu &amp;quot;Święty Miecz&amp;quot;, z którego jako jedyny wyszedł żywy. Stał się podwładnym Rias, kiedy ta ocaliła go od śmierci, ale poprzysiągł zemstę na tych, którzy potraktowali go jako królika doświadczalnego i przyczynili się do śmierci jego przyjaciół. Żywi także wielką nienawiść w stronę posiadaczy Świętych Mieczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Koneko Toujou&#039;&#039;&#039; (塔城 小猫, &#039;&#039;Tōjō Koneko&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Koneko.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej nekomata (stworzenie z mitologii japońskiej))/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Sen-jutsu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica pierwszej klasy liceum. Pierwotnie była wykorzystywana przez inne demony po tym jak jej siostra, Kuroka, zabiła swojego pana. Maou, Lucyfer, ochronił ją i zostawił pod opieką swojej siostry, Rias, i tym samym Koneko stała się jej podwładną. Odmawiała użycia mocy sen-jutsu, ponieważ nie chciała upodabniać się do swojej siostry. Przezwyciężyła swoją moc wraz z Akeno po tym, jak Ise pokonał ją swoją własną mocą. Nie okazuje żadnych emocji i wciąż dogryza Iseiowi, gdy ten tylko pomyśli o czymś nieprzyzwoitym. Największą troską obdarza swoich towarzyszy, gdy ci wpakują się w jakieś tarapaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Xenovia&#039;&#039;&#039; (ゼノヴィア, &#039;&#039;Zenovia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Zenovia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Zniszczenia, Święty Miecz Durandal -&amp;gt; Ex-Durandal&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest użytkownikiem Świętego Miecza i została wysłana przez Kościół wraz z Iriną w celu odzyskania lub zniszczenia skradzionych Excaliburów. Po dowiedzeniu się, że biblijny Bóg umarł dawno temu, postanawia dołączyć do Klubu Okultystycznego jako służąca Rias. Kiedy tylko może, próbuje uwieść Iseia, ponieważ chce narodzić zdrowe i silne dziecko. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Gasper Vladi&#039;&#039;&#039; (ギャスパー・ヴラディ, &#039;&#039;Bulade Gyasupa&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Gasper.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek/wampir)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Zabroniony Widok Balor (Forbidden Balor View)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pół-wampir, mężczyzna-transwestyta, który jest w posiadaniu mocy zatrzymywania czasu poprzez spojrzenie, jednak nie jest w stanie tego kontrolować. Powiązany z Rias przez rozkaz starszych, aż do momentu, kiedy Rias dorośnie wystarczająco, aby móc sprawować nad nim kontrolę. Wciąż nie jest w stanie całkowicie zapanować nad swoimi mocami, ale może zwiększyć kontrolę poprzez wypicie dużej ilości krwi Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rossweisse&#039;&#039;&#039; (ロスヴァイセ, &#039;&#039;Rosuvaise&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Rossweisse.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej walkiria)/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Norwerska magia&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie strażnik Odyna. Po walce z Lokim i Fenrirem, Odyn pozostawił ją w rodzimym miasteczku Iseia. Została przekonana przez Rias do zostania jej sługą. W Akademii Kuou pełni rolę nauczycielki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Irina Shidou&#039;&#039;&#039; (紫藤イリナ, &#039;&#039;Shidō Irina&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Ace-Irina.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Anioł (wcześniej człowiek)/As&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Naśladowania (Excalibur Mimic), seryjnie tworzone demoniczne miecze&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest partnerem zawodowym Xenovii i koleżanką Iseia z dzieciństwa. Po odkryciu faktu, że biblijny Bóg jest martwy, nadal podąża za nauczaniem Kościoła i pozostaje pod bezpośrednią kontrolą Michała. Zakochała się w Iseiu i wielkim zaskoczeniem było dla niej to, że został diabłem. Pomimo tej skazy są nadal przyjaciółmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[High School DxD:Registration Page|Rezerwacja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Osoby chętne do tłumaczenia tej serii na język polski są proszone o wpis na [[High School DxD: Rezerwacja|tej]] stronie.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (już po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|General Format/Style Guideline]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD: Names and Terminology Guidelines]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie redakcje tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;Jeżeli podczas czytania tekstu zauważysz jakiś błąd - popraw go. Mimo redakcji nie można wyłapać wszystkiego.&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;&#039;&#039;&#039;UWAGA: zauważono zastępowanie japońskich i angielskich zwrotów polskim tłumaczeniem. Bardzo proszę tak nie czynić.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Aktualizacje==&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;11 sierpnia&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział drugi tomu piątego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;4 sierpnia&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział drugi tomu ósmego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;22 lipca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu czwartego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;28 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział trzeci tomu ósmego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;25 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu piątego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;21 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu ósmego &lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;17 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział szósty, siódmy i posłowie tomu drugiego; tłumaczenie drugiego woluminu dobiegło końca&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;14 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział piąty tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;11 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - zostały dodane ostatnie dwa rozdziały i posłowie tomu trzeciego; tłumaczenie trzeciego woluminu dobiegło końca&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;10 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany prolog i cztery rozdziały tomu trzeciego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;6 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział czwarty tomu drugiego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wcześniejsze aktualizacje można zobaczyć na [[High School DxD PL aktualizacje|tej]] stronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Seria &#039;&#039;High School DxD&#039;&#039; autorstwa Ichieia Ishibumia==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 1|Tom 1 - Diabły starej szkoły]] – ([http://www.mediafire.com/?1g42cbst2g02h3f Wersja PDF])===  &lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 1 Med.jpg|thumb|right||130px]]                                                                          &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 Ilustracje|Ilustracje]]                                   &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 prolog|Żywot 0]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 1|Żywot 1: Koniec bycia człowiekiem]]                         &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 2|Żywot 2: Początki diabłostwa]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 3|Żywot 3: Mam przyjaciela]]                                        &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 4|Żywot 4: Ocalę cię, przyjacielu!]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 5|Nowy żywot]]                                                   &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 2|Tom 2 - Szkoła Bojowa Feniksa ]] – ([http://www.mediafire.com/view/?i7xdgb7z6kz9872 Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 2 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 Ilustracje|Ilustracje]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 1|Żywot 1: Moja praca jako demon]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 2|Żywot 2: Stawaj do walki!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 3|Żywot 3: Trening czas zacząć]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 4|Żywot 4: Początek bitwy]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 5|Żywot 5: Zasługi na polu bitwy]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Szach mat|Szach mat]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Koniec gry|Koniec gry]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 6|Żywot ∞ vs Moc ∞: Przybyłem, aby spełnić obietnicę!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Ojciec x Ojciec|Ojciec x Ojciec]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Ostatni pocałunek|Ostatni pocałunek]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 7|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 3|Tom 3 - Excalibur z księżycowego boiska ]] – ([http://www.mediafire.com/?vd624503pa7ir2a Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 3 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 Ilustracje|Ilustracje]]  &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 1|Żywot 1: Czas na rozgrzewkę, Klubie!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Zemsta skoczka|Zemsta skoczka]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 2|Żywot 2: Święty Miecz przybył]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 3|Żywot 3: Plan zniszczenia Świętego Miecza!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 4|Żywot 4: Naprzód, Klubie Okultystyczny!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Nowy skoczek &amp;amp; nowy rywal|Nowy Skoczek &amp;amp; nowy rywal]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Przyjaciele|Przyjaciele]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 4 - Wampir z zamkniętej klasy===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 4 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 1|Żywot 1: Wakacje! Kostiumy kąpielowe! Jestem w tarapatach?]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 2|Żywot 2: Klasowe obserwacje czas zacząć]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 3|Żywot 3: Mam kouhai]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Grigori 1|Grigori 1]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 4|Żywot 4: Spotkanie VIPów rozpoczęło się!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Khaos|Drużyna Chaosu]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 5|Żywot 5: Walijski Smok i Smok Zguby]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Koniec przedstawienia|Koniec przedstawienia]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 6|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Grigori 2|Grigori 2]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Valhalla|Valhalla]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 7|Specjalny żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 5 - Koci demon zaświatowego kampusu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 5 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 5 - prolog|Żywot 0]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1|Żywot 1: Są wakacje, jedźmy do Zaświatów!]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2|Żywot 2: Spotkanie młodych diabłów!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 3|Żywot 3: Smok i kot!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - Odyn|Odyn]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 4|Żywot 4: Buchou vs Kaichou: Pierwsza połowa]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - Walc|Walc]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 5|Żywot 5: Buchou vs Kaichou: Druga połowa]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - VIP|VIP]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - Koniec gry|Koniec gry]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - ZWYCIĘŻYNI|ZWYCIĘŻYNI]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 6|Ponowne zjednoczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 6 - Świętość za salą gimnastyczną===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 6 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1: Drugi semestr zaczął się!&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Zmartwienia Asi-chan&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Wielka Bitwa!&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Kocham Cię&lt;br /&gt;
::*Żywot 5: Wspaniała Czerwień&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 7 - A po szkole... Ragnarok===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 7 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1: Spokój jest najlepszy&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Przybycie gównianego gościa z północy&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Wspólna armia!&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Dwa Niebiańskie Smoki vs bóg zła, Loki!&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 8 - Diabelska robota===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 8 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 1|Żywot 1: Diabelska robota]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 2|Żywot 2: Wymagania chowańców]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 3|Żywot 3: Wspomnienia cycków]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 4|Żywot 4: Cycki tenisa]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 5|Żywot 5: Piekielny nauczyciel Azazel]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 6|Żywot 6: Trzystu Ise]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 7|Dodatkowy żywot: Zabawa rodziny Gremory]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 9 - Pandemonium na wycieczce szkolnej===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 9 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 1|Żywot 1: Tak, jeźdźmy do Kioto!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 2|Żywot 2: Przybycie do Kioto]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 3|Żywot 3: Grupa bohaterów przybyła]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 4|Żywot 4: Wielkie spotkanie, Dom Gremory vs Frakcja Bohaterów! W Kioto]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Maven|Maven]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Boss x Boss|Boss x Boss]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Vali Lucyfer|Vali Lucyfer]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Bael|Bael]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Bohaterowie|Bohaterowie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 10 - Lwie serce szkolnego festiwalu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 10 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1: Przygotowania na szkolny festiwal!&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Uczucia dziewicy są skomplikowane&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Początek rozstrzygającej bitwy młodych diabłów!&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Bycie podwładnym Rias Gremory&lt;br /&gt;
::**Pion&lt;br /&gt;
::*Żywot MAX vs Człowiek Mocy (Sekiryutei) vs Człowiek (Shishiou)&lt;br /&gt;
::*Żywot MAXIMUM VS Szkarłat Mocy i Czerwień&lt;br /&gt;
::**Cesarz&lt;br /&gt;
::**Lwie serce&lt;br /&gt;
::**Indra&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::**Dodatkowy żywot: Marzenie, które się nie spełniło i marzenie, które się spełnilo&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 11 - Uroboros i Test końcowy===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 11 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0 &lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 4&lt;br /&gt;
::*Życie...&lt;br /&gt;
::*Stracone życie&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 12 - Bohaterowie tutoringu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 12 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::**Granica międzywymiarowa&lt;br /&gt;
::**Szatan&lt;br /&gt;
::*Żywot -1&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::**Azazel&lt;br /&gt;
::**Bohater...?&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dragon Magazine===&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
::*Listopad 2008&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2009&lt;br /&gt;
::*Marzec 2009&lt;br /&gt;
::*Maj 2009&lt;br /&gt;
::*Lipiec 2009&lt;br /&gt;
::*Wrzesień 2009&lt;br /&gt;
::*Listopad 2009&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2010&lt;br /&gt;
::*Marzec 2010&lt;br /&gt;
::*Maj 2010&lt;br /&gt;
::*Lipiec 2010&lt;br /&gt;
::*Wrzesień 2010&lt;br /&gt;
::*Listopad 2010&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2011&lt;br /&gt;
::*Marzec 2011&lt;br /&gt;
::*Maj 2011&lt;br /&gt;
::*Lipiec 2011&lt;br /&gt;
::**EROKOME&lt;br /&gt;
::*Wrzesień 2011&lt;br /&gt;
::*Listopad 2011&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2012&lt;br /&gt;
::*Marzec 2012&lt;br /&gt;
::*Maj 2012&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
*Administrator oryginalnej (anglojęzycznej) wersji projektu: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
*Nadzorujący projekt: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
*Nightwing&lt;br /&gt;
*[[user:BananowyJE|BananowyJE]]&lt;br /&gt;
*Mojzes&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Edytorzy===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Osoby, które są zainteresowane tłumaczeniem na polski, bądź zajmowaniem się korektą tekstu, są proszone o kontakt z &#039;&#039;&#039;reddocksw&#039;&#039;&#039;.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D1 旧校舎のディアボロス (20 września, 2008 ISBN 978-4829133262)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D2 戦闘校舎のフェニックス (20 grudnia, 2008 ISBN 978-4829133583)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D3 月光校庭のエクスカリバー (20 kwietnia, 2009 ISBN 978-4829133910)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D4 停止教室のヴァンパイア (20 września, 2009 ISBN 978-4829134276)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D5 冥界合宿のヘルキャット (19 grudnia, 2009 ISBN 978-4829134702)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D6 体育館裏のホーリー (20 marca, 2010 ISBN 978-4829135006)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D7 放課後のラグナロク (17 lipca, 2010 ISBN 978-4829135402)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D8 アクマのおしごと (17 grudnia, 2010 ISBN 978-4829135938)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D9 修学旅行はパンデモニウム (20 kwietnia, 2011 ISBN 978-4829136287)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D10 学園祭のライオンハート (17 września, 2011 ISBN 978-4829136775)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D11 進級試験とウロボロス (20 stycznia, 2012 ISBN 978-4829137208)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D12 補習授業のヒーローズ (20 kwietnia, 2012 ISBN 978-4829137499)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (20 września, 2012)&lt;br /&gt;
**ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (Wydanie Limitowane - 20 września, 2012)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D14 ??? (Zima 2012-2013)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Fujimi Fantasia Bunko]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=177418</id>
		<title>High School DxD (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=177418"/>
		<updated>2012-08-11T23:37:52Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Aktualizacje */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:DxDV1Cover.png|300px|thumb|Okładka pierwszego tomu High School DxD]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;High School DxD&#039;&#039;&#039; (ハイスクールD×D, &#039;&#039;Haisukūru D×D&#039;&#039;) to japońska light novel autorstwa Ichieia Ishibumia, ilustrowana przez Miyama-Zero. Publikuje ją Fujimi Shobo pod banderą Fujimi Fantasia Bunko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serię High School DxD można znaleźć również w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[High School DxD|English (angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Bahasa Indonesia)|Bahasa Indonesia (indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Français)|Français (francuski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Български)|Български (bułgarski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Español)|Español (hiszpański)]]&lt;br /&gt;
*[[High_School_DxD_(Italian)|Italiano (włoski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Deutsch)|Deutsch (niemiecki)]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Streszczenie fabuły==&lt;br /&gt;
Ja, Hyoudou Issei, jestem uczniem drugiej klasy liceum i tyle lat, ile stąpam już po ziemi, równa się czasowi, ile nie mam dziewczyny. Jednak komuś takiemu jak ja wreszcie to się udało! Sorki, chłopaki, wkroczę na ścieżkę dorosłości przed wami! – Tak przynajmniej powinno być, ale dlaczego zostałem zabity przez swoją dziewczynę!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie udało mi się jeszcze niczego zrobić! Czy na tym świecie nie ma żadnego Boga!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A osobą, która mnie ocaliła, jest najpiękniejsza dziewczyna ze szkoły, Rias Gremory-senpai. Poznałem od niej, która nie jest Bogiem, ale diabłem, szokującą prawdę: „Zostałeś wskrzeszony jako diabeł! Pracuj pod moją komendą!”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będąc zwabionym przez piersi Senpai i to, jak się ze mną obchodziła, moje życie jako diabeł rozpoczęło się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatem połączenie komediowej Akademii Miłości i bitew fantasy, w towarzystwie agresji i zachcianek świata, właśnie się zaczyna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--Zaczerpnięte z tomu pierwszego.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Występujące postaci==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;collapsible collapsed&amp;quot; style=&amp;quot;text-align:left; margin:5px 20px clear:both; font-size:100%; background:transparent; width:100%;&amp;quot;&lt;br /&gt;
! style=&amp;quot;background:#cee0f2;&amp;quot; align=&amp;quot;center&amp;quot;| &#039;&#039;&#039;UWAGA: PONIŻSZE TREŚCI MOGĄ ZAWIERAĆ SZCZEGÓŁY DOTYCZĄCE FABUŁY TEKSTU.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|&lt;br /&gt;
===Akademia Kuou===&lt;br /&gt;
====Klub Okultystyczny====&lt;br /&gt;
&amp;lt;div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Issei Hyoudou&#039;&#039;&#039; (兵藤 一誠, &#039;&#039;Hyōdō Issei&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Pawn-Ise.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon -&amp;gt; średnioklasowy (wcześniej człowiek)/Pion&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Boosted Gear (Longinus)- zwiększa dwukrotnie moc użytkownika co dziesięć sekund -&amp;gt; Zbroja łuskowa Boosted Gear (Łamacz Ładu) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Ascalon&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Dress-Break - rozdziera ubrania na ciałach kobiet, &#039;poligoctwo&#039; - rozumienie wszelkich języków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczeń drugiej klasy liceum. Głupek i zboczeniec. Typowy uczeń żyjący w typowej rodzinie, ale jest posiadaczem Sacred Gear &amp;quot;Boosted Gear&amp;quot;, który jest zaliczany do jednych z najpotężniejszych. Został zabity przez swoją pierwszą dziewczynę, która była w rzeczywistości upadłym aniołem, i został przywrócony do życia jako demon oraz podwładny Rias Gremory, jego nowej pani. Teraz jego celem jest zostanie królem Haremu poprzez zdobycie parostwa, choć sam nieświadomie przyciąga dziewczyny wokół siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rias Gremory&#039;&#039;&#039; (リアス・グレモリー, &#039;&#039;Guremori Riasu&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:King-Rias.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Wysokoklasowy demon (diabeł czystej krwi)/Król&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc zniszczenia (Power of destruction)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica trzeciej klasy liceum i jednocześnie najpiękniejsza dziewczyna w całej szkole. Pochodzi ze starego rodu diabłów czystej krwi, domu Gremory. Wysokoklasowy demon nazywany &amp;quot;Szkarłatną Księżniczką Zniszczenia&amp;quot;. Jej brat jest jednym z Szatańskiej Czwórki (Youndai-Maou), Lucyferem. Oboje posiadają moc zniszczenia. Wskrzesza Iseia jako swojego służącego po tym, jak znajduje go po spotkaniu z upadłym aniołem i stwierdzeniu, że jest w posiadaniu rzadkiego Sacred Gear. Uprzejma i delikatna dla swoich podwładnych, staje się zupełnie inną osobą podczas walki lub treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Asia Argento&#039;&#039;&#039; (アーシア・アルジェント, &#039;&#039;Arujennto Aashia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Asia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Zmierzch Uzdrawiania - moc uzdrawiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica drugiej klasy liceum. Początkowo siostra zakonna znana jako Święta Dziewica, sławna przez swoją moc uzdrawiania. Chowała się w sierocińcu, ale została zabrana przez Kościół, kiedy ten odkrył jej moc. Następnie wyrzucona z niego za uzdrowienie diabła, została przygarnięta przez ludzi powiązanych z upadłymi aniołami. Zaczęła mieszkać wraz z Iseiem po tym, jak została uwolniona z rąk upadłych aniołów. Jako osoba, która dorastała w Kościele, brak jej zdrowego rozsądku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Akeno Himejima&#039;&#039;&#039; (姫島 朱乃, &#039;&#039;Himejima Akeno&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Queen-Akeno.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon -&amp;gt; średnioklasowy (wcześniej człowiek/upadły anioł)/Królowa&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc Świętych Błyskawic (Power of Holy-Lighting)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczęszcza do klasy trzeciej liceum i wspólnie z Rias należy do &amp;quot;Dwóch Wielkich Onee-sama&amp;quot; szkoły. Przez innych nazywana Najpotężniejszą Królową. Przyszła na świat jako owoc miłości ludzkiej matki i ojca, który był upadłym aniołem. Po śmierci rodzicielki została podwładną Rias. Jest wystarczająco bliską przyjaciółką Rias, aby nazywać ją prywatnie po imieniu, ale przy obecności innych zwraca się do niej Buchou i zachowuje stosunki sługa-mistrz. Uparcie odmawia wykorzystania swojej mocy światła, którą odziedziczyła po ojcu, i używa jej dopiero po namowie Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Yuuto Kiba&#039;&#039;&#039; (木場 祐斗, &#039;&#039;Kiba Yuuto&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Kiba.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon -&amp;gt; średnioklasowy (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Narodziny miecza (Sword Birth) - pozwala użytkownikowi na stworzenie dowolnego oręża -&amp;gt; Miecz Zdrajcy (Sword of Betrayer) (Łamacz Ładu, podgatunek), Ostrze Kowala -&amp;gt; Glory Drag Trooper (Łamacz Ładu, podgatunek)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Cesarski Demoniczny Miecz Gram, Balmung, Nothung, Tyrfing oraz Dáinsleif.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest w drugiej klasie liceum. Sam ogłosił się najlepszym przyjacielem Iseia, a także szkolnym księciem przystojniaków. Był ofiarą projektu &amp;quot;Święty Miecz&amp;quot;, z którego jako jedyny wyszedł żywy. Stał się podwładnym Rias, kiedy ta ocaliła go od śmierci, ale poprzysiągł zemstę na tych, którzy potraktowali go jako królika doświadczalnego i przyczynili się do śmierci jego przyjaciół. Żywi także wielką nienawiść w stronę posiadaczy Świętych Mieczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Koneko Toujou&#039;&#039;&#039; (塔城 小猫, &#039;&#039;Tōjō Koneko&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Koneko.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej nekomata (stworzenie z mitologii japońskiej))/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Sen-jutsu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica pierwszej klasy liceum. Pierwotnie była wykorzystywana przez inne demony po tym jak jej siostra, Kuroka, zabiła swojego pana. Maou, Lucyfer, ochronił ją i zostawił pod opieką swojej siostry, Rias, i tym samym Koneko stała się jej podwładną. Odmawiała użycia mocy sen-jutsu, ponieważ nie chciała upodabniać się do swojej siostry. Przezwyciężyła swoją moc wraz z Akeno po tym, jak Ise pokonał ją swoją własną mocą. Nie okazuje żadnych emocji i wciąż dogryza Iseiowi, gdy ten tylko pomyśli o czymś nieprzyzwoitym. Największą troską obdarza swoich towarzyszy, gdy ci wpakują się w jakieś tarapaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Xenovia&#039;&#039;&#039; (ゼノヴィア, &#039;&#039;Zenovia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Zenovia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Zniszczenia, Święty Miecz Durandal -&amp;gt; Ex-Durandal&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest użytkownikiem Świętego Miecza i została wysłana przez Kościół wraz z Iriną w celu odzyskania lub zniszczenia skradzionych Excaliburów. Po dowiedzeniu się, że biblijny Bóg umarł dawno temu, postanawia dołączyć do Klubu Okultystycznego jako służąca Rias. Kiedy tylko może, próbuje uwieść Iseia, ponieważ chce narodzić zdrowe i silne dziecko. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Gasper Vladi&#039;&#039;&#039; (ギャスパー・ヴラディ, &#039;&#039;Bulade Gyasupa&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Gasper.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek/wampir)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Zabroniony Widok Balor (Forbidden Balor View)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pół-wampir, mężczyzna-transwestyta, który jest w posiadaniu mocy zatrzymywania czasu poprzez spojrzenie, jednak nie jest w stanie tego kontrolować. Powiązany z Rias przez rozkaz starszych, aż do momentu, kiedy Rias dorośnie wystarczająco, aby móc sprawować nad nim kontrolę. Wciąż nie jest w stanie całkowicie zapanować nad swoimi mocami, ale może zwiększyć kontrolę poprzez wypicie dużej ilości krwi Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rossweisse&#039;&#039;&#039; (ロスヴァイセ, &#039;&#039;Rosuvaise&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Rossweisse.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej walkiria)/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Norwerska magia&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie strażnik Odyna. Po walce z Lokim i Fenrirem, Odyn pozostawił ją w rodzimym miasteczku Iseia. Została przekonana przez Rias do zostania jej sługą. W Akademii Kuou pełni rolę nauczycielki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Irina Shidou&#039;&#039;&#039; (紫藤イリナ, &#039;&#039;Shidō Irina&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Ace-Irina.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Anioł (wcześniej człowiek)/As&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Naśladowania (Excalibur Mimic), seryjnie tworzone demoniczne miecze&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest partnerem zawodowym Xenovii i koleżanką Iseia z dzieciństwa. Po odkryciu faktu, że biblijny Bóg jest martwy, nadal podąża za nauczaniem Kościoła i pozostaje pod bezpośrednią kontrolą Michała. Zakochała się w Iseiu i wielkim zaskoczeniem było dla niej to, że został diabłem. Pomimo tej skazy są nadal przyjaciółmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[High School DxD:Registration Page|Rezerwacja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Osoby chętne do tłumaczenia tej serii na język polski są proszone o wpis na [[High School DxD: Rezerwacja|tej]] stronie.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (już po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|General Format/Style Guideline]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD: Names and Terminology Guidelines]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie redakcje tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;Jeżeli podczas czytania tekstu zauważysz jakiś błąd - popraw go. Mimo redakcji nie można wyłapać wszystkiego.&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;&#039;&#039;&#039;UWAGA: zauważono zastępowanie japońskich i angielskich zwrotów polskim tłumaczeniem. Bardzo proszę tak nie czynić.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Aktualizacje==&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;11 sierpnia&#039;&#039;&#039; = został dodany rozdział drugi tomu piątego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;4 sierpnia&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział drugi tomu ósmego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;22 lipca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu czwartego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;28 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział trzeci tomu ósmego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;25 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu piątego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;21 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu ósmego &lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;17 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział szósty, siódmy i posłowie tomu drugiego; tłumaczenie drugiego woluminu dobiegło końca&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;14 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział piąty tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;11 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - zostały dodane ostatnie dwa rozdziały i posłowie tomu trzeciego; tłumaczenie trzeciego woluminu dobiegło końca&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;10 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany prolog i cztery rozdziały tomu trzeciego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;6 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział czwarty tomu drugiego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wcześniejsze aktualizacje można zobaczyć na [[High School DxD PL aktualizacje|tej]] stronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Seria &#039;&#039;High School DxD&#039;&#039; autorstwa Ichieia Ishibumia==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 1|Tom 1 - Diabły starej szkoły]] – ([http://www.mediafire.com/?1g42cbst2g02h3f Wersja PDF])===  &lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 1 Med.jpg|thumb|right||130px]]                                                                          &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 Ilustracje|Ilustracje]]                                   &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 prolog|Żywot 0]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 1|Żywot 1: Koniec bycia człowiekiem]]                         &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 2|Żywot 2: Początki diabłostwa]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 3|Żywot 3: Mam przyjaciela]]                                        &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 4|Żywot 4: Ocalę cię, przyjacielu!]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 5|Nowy żywot]]                                                   &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 2|Tom 2 - Szkoła Bojowa Feniksa ]] – ([http://www.mediafire.com/view/?i7xdgb7z6kz9872 Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 2 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 Ilustracje|Ilustracje]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 1|Żywot 1: Moja praca jako demon]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 2|Żywot 2: Stawaj do walki!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 3|Żywot 3: Trening czas zacząć]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 4|Żywot 4: Początek bitwy]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 5|Żywot 5: Zasługi na polu bitwy]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Szach mat|Szach mat]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Koniec gry|Koniec gry]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 6|Żywot ∞ vs Moc ∞: Przybyłem, aby spełnić obietnicę!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Ojciec x Ojciec|Ojciec x Ojciec]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Ostatni pocałunek|Ostatni pocałunek]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 7|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 3|Tom 3 - Excalibur z księżycowego boiska ]] – ([http://www.mediafire.com/?vd624503pa7ir2a Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 3 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 Ilustracje|Ilustracje]]  &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 1|Żywot 1: Czas na rozgrzewkę, Klubie!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Zemsta skoczka|Zemsta skoczka]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 2|Żywot 2: Święty Miecz przybył]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 3|Żywot 3: Plan zniszczenia Świętego Miecza!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 4|Żywot 4: Naprzód, Klubie Okultystyczny!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Nowy skoczek &amp;amp; nowy rywal|Nowy Skoczek &amp;amp; nowy rywal]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Przyjaciele|Przyjaciele]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 4 - Wampir z zamkniętej klasy===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 4 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 1|Żywot 1: Wakacje! Kostiumy kąpielowe! Jestem w tarapatach?]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 2|Żywot 2: Klasowe obserwacje czas zacząć]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 3|Żywot 3: Mam kouhai]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Grigori 1|Grigori 1]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 4|Żywot 4: Spotkanie VIPów rozpoczęło się!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Khaos|Drużyna Chaosu]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 5|Żywot 5: Walijski Smok i Smok Zguby]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Koniec przedstawienia|Koniec przedstawienia]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 6|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Grigori 2|Grigori 2]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Valhalla|Valhalla]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 7|Specjalny żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 5 - Koci demon zaświatowego kampusu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 5 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 5 - prolog|Żywot 0]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1|Żywot 1: Są wakacje, jedźmy do Zaświatów!]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2|Żywot 2: Spotkanie młodych diabłów!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 3|Żywot 3: Smok i kot!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - Odyn|Odyn]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 4|Żywot 4: Buchou vs Kaichou: Pierwsza połowa]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - Walc|Walc]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 5|Żywot 5: Buchou vs Kaichou: Druga połowa]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - VIP|VIP]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - Koniec gry|Koniec gry]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - ZWYCIĘŻYNI|ZWYCIĘŻYNI]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 6|Ponowne zjednoczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 6 - Świętość za salą gimnastyczną===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 6 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1: Drugi semestr zaczął się!&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Zmartwienia Asi-chan&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Wielka Bitwa!&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Kocham Cię&lt;br /&gt;
::*Żywot 5: Wspaniała Czerwień&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 7 - A po szkole... Ragnarok===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 7 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1: Spokój jest najlepszy&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Przybycie gównianego gościa z północy&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Wspólna armia!&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Dwa Niebiańskie Smoki vs bóg zła, Loki!&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 8 - Diabelska robota===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 8 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 1|Żywot 1: Diabelska robota]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 2|Żywot 2: Wymagania chowańców]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 3|Żywot 3: Wspomnienia cycków]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 4|Żywot 4: Cycki tenisa]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 5|Żywot 5: Piekielny nauczyciel Azazel]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 6|Żywot 6: Trzystu Ise]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 7|Dodatkowy żywot: Zabawa rodziny Gremory]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 9 - Pandemonium na wycieczce szkolnej===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 9 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 1|Żywot 1: Tak, jeźdźmy do Kioto!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 2|Żywot 2: Przybycie do Kioto]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 3|Żywot 3: Grupa bohaterów przybyła]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 4|Żywot 4: Wielkie spotkanie, Dom Gremory vs Frakcja Bohaterów! W Kioto]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Maven|Maven]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Boss x Boss|Boss x Boss]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Vali Lucyfer|Vali Lucyfer]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Bael|Bael]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Bohaterowie|Bohaterowie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 10 - Lwie serce szkolnego festiwalu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 10 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1: Przygotowania na szkolny festiwal!&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Uczucia dziewicy są skomplikowane&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Początek rozstrzygającej bitwy młodych diabłów!&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Bycie podwładnym Rias Gremory&lt;br /&gt;
::**Pion&lt;br /&gt;
::*Żywot MAX vs Człowiek Mocy (Sekiryutei) vs Człowiek (Shishiou)&lt;br /&gt;
::*Żywot MAXIMUM VS Szkarłat Mocy i Czerwień&lt;br /&gt;
::**Cesarz&lt;br /&gt;
::**Lwie serce&lt;br /&gt;
::**Indra&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::**Dodatkowy żywot: Marzenie, które się nie spełniło i marzenie, które się spełnilo&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 11 - Uroboros i Test końcowy===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 11 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0 &lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 4&lt;br /&gt;
::*Życie...&lt;br /&gt;
::*Stracone życie&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 12 - Bohaterowie tutoringu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 12 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::**Granica międzywymiarowa&lt;br /&gt;
::**Szatan&lt;br /&gt;
::*Żywot -1&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::**Azazel&lt;br /&gt;
::**Bohater...?&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dragon Magazine===&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
::*Listopad 2008&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2009&lt;br /&gt;
::*Marzec 2009&lt;br /&gt;
::*Maj 2009&lt;br /&gt;
::*Lipiec 2009&lt;br /&gt;
::*Wrzesień 2009&lt;br /&gt;
::*Listopad 2009&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2010&lt;br /&gt;
::*Marzec 2010&lt;br /&gt;
::*Maj 2010&lt;br /&gt;
::*Lipiec 2010&lt;br /&gt;
::*Wrzesień 2010&lt;br /&gt;
::*Listopad 2010&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2011&lt;br /&gt;
::*Marzec 2011&lt;br /&gt;
::*Maj 2011&lt;br /&gt;
::*Lipiec 2011&lt;br /&gt;
::**EROKOME&lt;br /&gt;
::*Wrzesień 2011&lt;br /&gt;
::*Listopad 2011&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2012&lt;br /&gt;
::*Marzec 2012&lt;br /&gt;
::*Maj 2012&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
*Administrator oryginalnej (anglojęzycznej) wersji projektu: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
*Nadzorujący projekt: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
*Nightwing&lt;br /&gt;
*[[user:BananowyJE|BananowyJE]]&lt;br /&gt;
*Mojzes&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Edytorzy===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Osoby, które są zainteresowane tłumaczeniem na polski, bądź zajmowaniem się korektą tekstu, są proszone o kontakt z &#039;&#039;&#039;reddocksw&#039;&#039;&#039;.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D1 旧校舎のディアボロス (20 września, 2008 ISBN 978-4829133262)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D2 戦闘校舎のフェニックス (20 grudnia, 2008 ISBN 978-4829133583)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D3 月光校庭のエクスカリバー (20 kwietnia, 2009 ISBN 978-4829133910)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D4 停止教室のヴァンパイア (20 września, 2009 ISBN 978-4829134276)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D5 冥界合宿のヘルキャット (19 grudnia, 2009 ISBN 978-4829134702)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D6 体育館裏のホーリー (20 marca, 2010 ISBN 978-4829135006)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D7 放課後のラグナロク (17 lipca, 2010 ISBN 978-4829135402)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D8 アクマのおしごと (17 grudnia, 2010 ISBN 978-4829135938)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D9 修学旅行はパンデモニウム (20 kwietnia, 2011 ISBN 978-4829136287)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D10 学園祭のライオンハート (17 września, 2011 ISBN 978-4829136775)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D11 進級試験とウロボロス (20 stycznia, 2012 ISBN 978-4829137208)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D12 補習授業のヒーローズ (20 kwietnia, 2012 ISBN 978-4829137499)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (20 września, 2012)&lt;br /&gt;
**ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (Wydanie Limitowane - 20 września, 2012)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D14 ??? (Zima 2012-2013)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Fujimi Fantasia Bunko]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=177411</id>
		<title>High School DxD (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=177411"/>
		<updated>2012-08-11T23:04:49Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Tom 5 - Koci demon zaświatowego kampusu */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:DxDV1Cover.png|300px|thumb|Okładka pierwszego tomu High School DxD]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;High School DxD&#039;&#039;&#039; (ハイスクールD×D, &#039;&#039;Haisukūru D×D&#039;&#039;) to japońska light novel autorstwa Ichieia Ishibumia, ilustrowana przez Miyama-Zero. Publikuje ją Fujimi Shobo pod banderą Fujimi Fantasia Bunko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serię High School DxD można znaleźć również w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[High School DxD|English (angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Bahasa Indonesia)|Bahasa Indonesia (indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Français)|Français (francuski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Български)|Български (bułgarski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Español)|Español (hiszpański)]]&lt;br /&gt;
*[[High_School_DxD_(Italian)|Italiano (włoski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Deutsch)|Deutsch (niemiecki)]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Streszczenie fabuły==&lt;br /&gt;
Ja, Hyoudou Issei, jestem uczniem drugiej klasy liceum i tyle lat, ile stąpam już po ziemi, równa się czasowi, ile nie mam dziewczyny. Jednak komuś takiemu jak ja wreszcie to się udało! Sorki, chłopaki, wkroczę na ścieżkę dorosłości przed wami! – Tak przynajmniej powinno być, ale dlaczego zostałem zabity przez swoją dziewczynę!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie udało mi się jeszcze niczego zrobić! Czy na tym świecie nie ma żadnego Boga!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A osobą, która mnie ocaliła, jest najpiękniejsza dziewczyna ze szkoły, Rias Gremory-senpai. Poznałem od niej, która nie jest Bogiem, ale diabłem, szokującą prawdę: „Zostałeś wskrzeszony jako diabeł! Pracuj pod moją komendą!”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będąc zwabionym przez piersi Senpai i to, jak się ze mną obchodziła, moje życie jako diabeł rozpoczęło się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatem połączenie komediowej Akademii Miłości i bitew fantasy, w towarzystwie agresji i zachcianek świata, właśnie się zaczyna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--Zaczerpnięte z tomu pierwszego.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Występujące postaci==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;collapsible collapsed&amp;quot; style=&amp;quot;text-align:left; margin:5px 20px clear:both; font-size:100%; background:transparent; width:100%;&amp;quot;&lt;br /&gt;
! style=&amp;quot;background:#cee0f2;&amp;quot; align=&amp;quot;center&amp;quot;| &#039;&#039;&#039;UWAGA: PONIŻSZE TREŚCI MOGĄ ZAWIERAĆ SZCZEGÓŁY DOTYCZĄCE FABUŁY TEKSTU.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|&lt;br /&gt;
===Akademia Kuou===&lt;br /&gt;
====Klub Okultystyczny====&lt;br /&gt;
&amp;lt;div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Issei Hyoudou&#039;&#039;&#039; (兵藤 一誠, &#039;&#039;Hyōdō Issei&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Pawn-Ise.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon -&amp;gt; średnioklasowy (wcześniej człowiek)/Pion&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Boosted Gear (Longinus)- zwiększa dwukrotnie moc użytkownika co dziesięć sekund -&amp;gt; Zbroja łuskowa Boosted Gear (Łamacz Ładu) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Ascalon&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Dress-Break - rozdziera ubrania na ciałach kobiet, &#039;poligoctwo&#039; - rozumienie wszelkich języków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczeń drugiej klasy liceum. Głupek i zboczeniec. Typowy uczeń żyjący w typowej rodzinie, ale jest posiadaczem Sacred Gear &amp;quot;Boosted Gear&amp;quot;, który jest zaliczany do jednych z najpotężniejszych. Został zabity przez swoją pierwszą dziewczynę, która była w rzeczywistości upadłym aniołem, i został przywrócony do życia jako demon oraz podwładny Rias Gremory, jego nowej pani. Teraz jego celem jest zostanie królem Haremu poprzez zdobycie parostwa, choć sam nieświadomie przyciąga dziewczyny wokół siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rias Gremory&#039;&#039;&#039; (リアス・グレモリー, &#039;&#039;Guremori Riasu&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:King-Rias.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Wysokoklasowy demon (diabeł czystej krwi)/Król&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc zniszczenia (Power of destruction)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica trzeciej klasy liceum i jednocześnie najpiękniejsza dziewczyna w całej szkole. Pochodzi ze starego rodu diabłów czystej krwi, domu Gremory. Wysokoklasowy demon nazywany &amp;quot;Szkarłatną Księżniczką Zniszczenia&amp;quot;. Jej brat jest jednym z Szatańskiej Czwórki (Youndai-Maou), Lucyferem. Oboje posiadają moc zniszczenia. Wskrzesza Iseia jako swojego służącego po tym, jak znajduje go po spotkaniu z upadłym aniołem i stwierdzeniu, że jest w posiadaniu rzadkiego Sacred Gear. Uprzejma i delikatna dla swoich podwładnych, staje się zupełnie inną osobą podczas walki lub treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Asia Argento&#039;&#039;&#039; (アーシア・アルジェント, &#039;&#039;Arujennto Aashia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Asia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Zmierzch Uzdrawiania - moc uzdrawiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica drugiej klasy liceum. Początkowo siostra zakonna znana jako Święta Dziewica, sławna przez swoją moc uzdrawiania. Chowała się w sierocińcu, ale została zabrana przez Kościół, kiedy ten odkrył jej moc. Następnie wyrzucona z niego za uzdrowienie diabła, została przygarnięta przez ludzi powiązanych z upadłymi aniołami. Zaczęła mieszkać wraz z Iseiem po tym, jak została uwolniona z rąk upadłych aniołów. Jako osoba, która dorastała w Kościele, brak jej zdrowego rozsądku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Akeno Himejima&#039;&#039;&#039; (姫島 朱乃, &#039;&#039;Himejima Akeno&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Queen-Akeno.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon -&amp;gt; średnioklasowy (wcześniej człowiek/upadły anioł)/Królowa&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc Świętych Błyskawic (Power of Holy-Lighting)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczęszcza do klasy trzeciej liceum i wspólnie z Rias należy do &amp;quot;Dwóch Wielkich Onee-sama&amp;quot; szkoły. Przez innych nazywana Najpotężniejszą Królową. Przyszła na świat jako owoc miłości ludzkiej matki i ojca, który był upadłym aniołem. Po śmierci rodzicielki została podwładną Rias. Jest wystarczająco bliską przyjaciółką Rias, aby nazywać ją prywatnie po imieniu, ale przy obecności innych zwraca się do niej Buchou i zachowuje stosunki sługa-mistrz. Uparcie odmawia wykorzystania swojej mocy światła, którą odziedziczyła po ojcu, i używa jej dopiero po namowie Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Yuuto Kiba&#039;&#039;&#039; (木場 祐斗, &#039;&#039;Kiba Yuuto&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Kiba.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon -&amp;gt; średnioklasowy (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Narodziny miecza (Sword Birth) - pozwala użytkownikowi na stworzenie dowolnego oręża -&amp;gt; Miecz Zdrajcy (Sword of Betrayer) (Łamacz Ładu, podgatunek), Ostrze Kowala -&amp;gt; Glory Drag Trooper (Łamacz Ładu, podgatunek)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Cesarski Demoniczny Miecz Gram, Balmung, Nothung, Tyrfing oraz Dáinsleif.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest w drugiej klasie liceum. Sam ogłosił się najlepszym przyjacielem Iseia, a także szkolnym księciem przystojniaków. Był ofiarą projektu &amp;quot;Święty Miecz&amp;quot;, z którego jako jedyny wyszedł żywy. Stał się podwładnym Rias, kiedy ta ocaliła go od śmierci, ale poprzysiągł zemstę na tych, którzy potraktowali go jako królika doświadczalnego i przyczynili się do śmierci jego przyjaciół. Żywi także wielką nienawiść w stronę posiadaczy Świętych Mieczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Koneko Toujou&#039;&#039;&#039; (塔城 小猫, &#039;&#039;Tōjō Koneko&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Koneko.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej nekomata (stworzenie z mitologii japońskiej))/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Sen-jutsu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica pierwszej klasy liceum. Pierwotnie była wykorzystywana przez inne demony po tym jak jej siostra, Kuroka, zabiła swojego pana. Maou, Lucyfer, ochronił ją i zostawił pod opieką swojej siostry, Rias, i tym samym Koneko stała się jej podwładną. Odmawiała użycia mocy sen-jutsu, ponieważ nie chciała upodabniać się do swojej siostry. Przezwyciężyła swoją moc wraz z Akeno po tym, jak Ise pokonał ją swoją własną mocą. Nie okazuje żadnych emocji i wciąż dogryza Iseiowi, gdy ten tylko pomyśli o czymś nieprzyzwoitym. Największą troską obdarza swoich towarzyszy, gdy ci wpakują się w jakieś tarapaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Xenovia&#039;&#039;&#039; (ゼノヴィア, &#039;&#039;Zenovia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Zenovia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Zniszczenia, Święty Miecz Durandal -&amp;gt; Ex-Durandal&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest użytkownikiem Świętego Miecza i została wysłana przez Kościół wraz z Iriną w celu odzyskania lub zniszczenia skradzionych Excaliburów. Po dowiedzeniu się, że biblijny Bóg umarł dawno temu, postanawia dołączyć do Klubu Okultystycznego jako służąca Rias. Kiedy tylko może, próbuje uwieść Iseia, ponieważ chce narodzić zdrowe i silne dziecko. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Gasper Vladi&#039;&#039;&#039; (ギャスパー・ヴラディ, &#039;&#039;Bulade Gyasupa&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Gasper.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek/wampir)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Zabroniony Widok Balor (Forbidden Balor View)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pół-wampir, mężczyzna-transwestyta, który jest w posiadaniu mocy zatrzymywania czasu poprzez spojrzenie, jednak nie jest w stanie tego kontrolować. Powiązany z Rias przez rozkaz starszych, aż do momentu, kiedy Rias dorośnie wystarczająco, aby móc sprawować nad nim kontrolę. Wciąż nie jest w stanie całkowicie zapanować nad swoimi mocami, ale może zwiększyć kontrolę poprzez wypicie dużej ilości krwi Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rossweisse&#039;&#039;&#039; (ロスヴァイセ, &#039;&#039;Rosuvaise&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Rossweisse.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej walkiria)/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Norwerska magia&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie strażnik Odyna. Po walce z Lokim i Fenrirem, Odyn pozostawił ją w rodzimym miasteczku Iseia. Została przekonana przez Rias do zostania jej sługą. W Akademii Kuou pełni rolę nauczycielki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Irina Shidou&#039;&#039;&#039; (紫藤イリナ, &#039;&#039;Shidō Irina&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Ace-Irina.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Anioł (wcześniej człowiek)/As&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Naśladowania (Excalibur Mimic), seryjnie tworzone demoniczne miecze&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest partnerem zawodowym Xenovii i koleżanką Iseia z dzieciństwa. Po odkryciu faktu, że biblijny Bóg jest martwy, nadal podąża za nauczaniem Kościoła i pozostaje pod bezpośrednią kontrolą Michała. Zakochała się w Iseiu i wielkim zaskoczeniem było dla niej to, że został diabłem. Pomimo tej skazy są nadal przyjaciółmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[High School DxD:Registration Page|Rezerwacja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Osoby chętne do tłumaczenia tej serii na język polski są proszone o wpis na [[High School DxD: Rezerwacja|tej]] stronie.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (już po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|General Format/Style Guideline]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD: Names and Terminology Guidelines]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie redakcje tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;Jeżeli podczas czytania tekstu zauważysz jakiś błąd - popraw go. Mimo redakcji nie można wyłapać wszystkiego.&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;&#039;&#039;&#039;UWAGA: zauważono zastępowanie japońskich i angielskich zwrotów polskim tłumaczeniem. Bardzo proszę tak nie czynić.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Aktualizacje==&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;4 sierpnia&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział drugi tomu ósmego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;22 lipca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu czwartego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;28 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział trzeci tomu ósmego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;25 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu piątego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;21 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu ósmego &lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;17 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział szósty, siódmy i posłowie tomu drugiego; tłumaczenie drugiego woluminu dobiegło końca&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;14 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział piąty tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;11 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - zostały dodane ostatnie dwa rozdziały i posłowie tomu trzeciego; tłumaczenie trzeciego woluminu dobiegło końca&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;10 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany prolog i cztery rozdziały tomu trzeciego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;6 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział czwarty tomu drugiego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wcześniejsze aktualizacje można zobaczyć na [[High School DxD PL aktualizacje|tej]] stronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Seria &#039;&#039;High School DxD&#039;&#039; autorstwa Ichieia Ishibumia==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 1|Tom 1 - Diabły starej szkoły]] – ([http://www.mediafire.com/?1g42cbst2g02h3f Wersja PDF])===  &lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 1 Med.jpg|thumb|right||130px]]                                                                          &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 Ilustracje|Ilustracje]]                                   &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 prolog|Żywot 0]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 1|Żywot 1: Koniec bycia człowiekiem]]                         &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 2|Żywot 2: Początki diabłostwa]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 3|Żywot 3: Mam przyjaciela]]                                        &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 4|Żywot 4: Ocalę cię, przyjacielu!]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 5|Nowy żywot]]                                                   &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 2|Tom 2 - Szkoła Bojowa Feniksa ]] – ([http://www.mediafire.com/view/?i7xdgb7z6kz9872 Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 2 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 Ilustracje|Ilustracje]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 1|Żywot 1: Moja praca jako demon]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 2|Żywot 2: Stawaj do walki!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 3|Żywot 3: Trening czas zacząć]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 4|Żywot 4: Początek bitwy]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 5|Żywot 5: Zasługi na polu bitwy]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Szach mat|Szach mat]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Koniec gry|Koniec gry]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 6|Żywot ∞ vs Moc ∞: Przybyłem, aby spełnić obietnicę!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Ojciec x Ojciec|Ojciec x Ojciec]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Ostatni pocałunek|Ostatni pocałunek]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 7|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 3|Tom 3 - Excalibur z księżycowego boiska ]] – ([http://www.mediafire.com/?vd624503pa7ir2a Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 3 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 Ilustracje|Ilustracje]]  &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 1|Żywot 1: Czas na rozgrzewkę, Klubie!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Zemsta skoczka|Zemsta skoczka]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 2|Żywot 2: Święty Miecz przybył]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 3|Żywot 3: Plan zniszczenia Świętego Miecza!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 4|Żywot 4: Naprzód, Klubie Okultystyczny!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Nowy skoczek &amp;amp; nowy rywal|Nowy Skoczek &amp;amp; nowy rywal]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Przyjaciele|Przyjaciele]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 4 - Wampir z zamkniętej klasy===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 4 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 1|Żywot 1: Wakacje! Kostiumy kąpielowe! Jestem w tarapatach?]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 2|Żywot 2: Klasowe obserwacje czas zacząć]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 3|Żywot 3: Mam kouhai]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Grigori 1|Grigori 1]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 4|Żywot 4: Spotkanie VIPów rozpoczęło się!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Khaos|Drużyna Chaosu]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 5|Żywot 5: Walijski Smok i Smok Zguby]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Koniec przedstawienia|Koniec przedstawienia]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 6|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Grigori 2|Grigori 2]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Valhalla|Valhalla]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 7|Specjalny żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 5 - Koci demon zaświatowego kampusu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 5 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 5 - prolog|Żywot 0]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1|Żywot 1: Są wakacje, jedźmy do Zaświatów!]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2|Żywot 2: Spotkanie młodych diabłów!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 3|Żywot 3: Smok i kot!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - Odyn|Odyn]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 4|Żywot 4: Buchou vs Kaichou: Pierwsza połowa]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - Walc|Walc]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 5|Żywot 5: Buchou vs Kaichou: Druga połowa]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - VIP|VIP]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - Koniec gry|Koniec gry]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - ZWYCIĘŻYNI|ZWYCIĘŻYNI]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 6|Ponowne zjednoczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 6 - Świętość za salą gimnastyczną===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 6 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1: Drugi semestr zaczął się!&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Zmartwienia Asi-chan&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Wielka Bitwa!&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Kocham Cię&lt;br /&gt;
::*Żywot 5: Wspaniała Czerwień&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 7 - A po szkole... Ragnarok===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 7 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1: Spokój jest najlepszy&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Przybycie gównianego gościa z północy&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Wspólna armia!&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Dwa Niebiańskie Smoki vs bóg zła, Loki!&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 8 - Diabelska robota===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 8 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 1|Żywot 1: Diabelska robota]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 2|Żywot 2: Wymagania chowańców]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 3|Żywot 3: Wspomnienia cycków]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 4|Żywot 4: Cycki tenisa]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 5|Żywot 5: Piekielny nauczyciel Azazel]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 6|Żywot 6: Trzystu Ise]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 7|Dodatkowy żywot: Zabawa rodziny Gremory]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 9 - Pandemonium na wycieczce szkolnej===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 9 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 1|Żywot 1: Tak, jeźdźmy do Kioto!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 2|Żywot 2: Przybycie do Kioto]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 3|Żywot 3: Grupa bohaterów przybyła]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 4|Żywot 4: Wielkie spotkanie, Dom Gremory vs Frakcja Bohaterów! W Kioto]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Maven|Maven]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Boss x Boss|Boss x Boss]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Vali Lucyfer|Vali Lucyfer]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Bael|Bael]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Bohaterowie|Bohaterowie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 10 - Lwie serce szkolnego festiwalu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 10 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1: Przygotowania na szkolny festiwal!&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Uczucia dziewicy są skomplikowane&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Początek rozstrzygającej bitwy młodych diabłów!&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Bycie podwładnym Rias Gremory&lt;br /&gt;
::**Pion&lt;br /&gt;
::*Żywot MAX vs Człowiek Mocy (Sekiryutei) vs Człowiek (Shishiou)&lt;br /&gt;
::*Żywot MAXIMUM VS Szkarłat Mocy i Czerwień&lt;br /&gt;
::**Cesarz&lt;br /&gt;
::**Lwie serce&lt;br /&gt;
::**Indra&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::**Dodatkowy żywot: Marzenie, które się nie spełniło i marzenie, które się spełnilo&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 11 - Uroboros i Test końcowy===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 11 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0 &lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 4&lt;br /&gt;
::*Życie...&lt;br /&gt;
::*Stracone życie&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 12 - Bohaterowie tutoringu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 12 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::**Granica międzywymiarowa&lt;br /&gt;
::**Szatan&lt;br /&gt;
::*Żywot -1&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::**Azazel&lt;br /&gt;
::**Bohater...?&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dragon Magazine===&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
::*Listopad 2008&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2009&lt;br /&gt;
::*Marzec 2009&lt;br /&gt;
::*Maj 2009&lt;br /&gt;
::*Lipiec 2009&lt;br /&gt;
::*Wrzesień 2009&lt;br /&gt;
::*Listopad 2009&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2010&lt;br /&gt;
::*Marzec 2010&lt;br /&gt;
::*Maj 2010&lt;br /&gt;
::*Lipiec 2010&lt;br /&gt;
::*Wrzesień 2010&lt;br /&gt;
::*Listopad 2010&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2011&lt;br /&gt;
::*Marzec 2011&lt;br /&gt;
::*Maj 2011&lt;br /&gt;
::*Lipiec 2011&lt;br /&gt;
::**EROKOME&lt;br /&gt;
::*Wrzesień 2011&lt;br /&gt;
::*Listopad 2011&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2012&lt;br /&gt;
::*Marzec 2012&lt;br /&gt;
::*Maj 2012&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
*Administrator oryginalnej (anglojęzycznej) wersji projektu: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
*Nadzorujący projekt: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
*Nightwing&lt;br /&gt;
*[[user:BananowyJE|BananowyJE]]&lt;br /&gt;
*Mojzes&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Edytorzy===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Osoby, które są zainteresowane tłumaczeniem na polski, bądź zajmowaniem się korektą tekstu, są proszone o kontakt z &#039;&#039;&#039;reddocksw&#039;&#039;&#039;.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D1 旧校舎のディアボロス (20 września, 2008 ISBN 978-4829133262)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D2 戦闘校舎のフェニックス (20 grudnia, 2008 ISBN 978-4829133583)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D3 月光校庭のエクスカリバー (20 kwietnia, 2009 ISBN 978-4829133910)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D4 停止教室のヴァンパイア (20 września, 2009 ISBN 978-4829134276)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D5 冥界合宿のヘルキャット (19 grudnia, 2009 ISBN 978-4829134702)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D6 体育館裏のホーリー (20 marca, 2010 ISBN 978-4829135006)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D7 放課後のラグナロク (17 lipca, 2010 ISBN 978-4829135402)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D8 アクマのおしごと (17 grudnia, 2010 ISBN 978-4829135938)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D9 修学旅行はパンデモニウム (20 kwietnia, 2011 ISBN 978-4829136287)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D10 学園祭のライオンハート (17 września, 2011 ISBN 978-4829136775)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D11 進級試験とウロボロス (20 stycznia, 2012 ISBN 978-4829137208)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D12 補習授業のヒーローズ (20 kwietnia, 2012 ISBN 978-4829137499)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (20 września, 2012)&lt;br /&gt;
**ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (Wydanie Limitowane - 20 września, 2012)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D14 ??? (Zima 2012-2013)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Fujimi Fantasia Bunko]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_2&amp;diff=177408</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_2&amp;diff=177408"/>
		<updated>2012-08-11T23:01:49Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Żywot 2: Spotkanie młodych diabłów! */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 2: Spotkanie młodych diabłów!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
„Innymi słowy, dla diabłów wysokiej klasy elitarność społeczna jest--”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Minął dzień od przybycia do posiadłości Buchou w Zaświatach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu „propozycji nie do odrzucenia” od rana słucham wykładów o społeczeństwie, elitach i rodowodach od wykładowcy z piekła rodem. Jak pewnie się domyślacie to jest właśnie wspomniany wcześniej trening.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Owy wykładowca był opłacony przez rodziców Buchou jako mój prywatny nauczyciel. Mało tego! Powiedzieli że to jeden z „nich”! Czyżby za rogiem czyhało całe ciało pedagogiczne? Poddaję się, to jest za dziwne! No bo kto by przypuszczał, że to akurat ja ze wszystkich diabłów będę uczył się o świecie arystokracji i im podobnych!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale co by nie mówić, wyszło mi to na zdrowie. Sam przecież narzekałem, że nic nie wiem o Zaświatach, a teraz ten facet wszystko mi tłumaczy i nawet odpowiada na wszystkie moje pytania!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas wykładu zapisywałem co ważniejsze informacje. Pisałem tak szybko że nawet mój zeszyt zaczął jakby lekko dymić… czyżby zaraz się zapalił od tego tarcia? Jednak nie miałem czasu się nad tym zastanawiać – nie chciałbym aby coś ważnego umknęło mi przez chwilę nieuwagi! Hmmm… Są wakacje…. A  czuję się jakbym nadal był w szkole!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Milikas siedział obok mnie, ucząc się razem ze mną. Mimo bycia małym dzieckiem słuchał uważnie. Widać było po nim nadzwyczajny intelekt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reszta klubu wyruszyła na wycieczkę krajobrazową z Buchou. Ale im dobrzeeee!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oglądali zamek należący do Buchou, a także zamek używany przez Sirzechsa-samę zanim został Maou! Wycieczka po posiadłościach Gremorych! Ja też chcęęęęę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Czy Panicz zna alfabet diabłów?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ N-nie, niestety nie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Widzę… Tak więc prosiłbym Panicza aby Panicz ćwiczył codziennie litera po literze, słowo po słowie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki oto sposób diabelski wykładowca powoli i dokładnie uczył mnie, idiotę, nie znającego żadnych podstawowych rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale o co mu chodziło z tym „paniczem”? Od zeszłej nocy wszyscy kamerdynerzy, pokojówki i nawet ten wykładowca zwracają się tak do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Panicz wybaczy, ale to wszystko to dla Panicza dobra. Takie moje zadanie, aby Panicz pojął całą wiedzę o rodzie Gremorych i Zaświatach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ U-Umm, ale dlaczego mówi Pan do mnie per [Panicz]?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…… A teraz przejdźmy może do historii rodu Gremorych.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera, znowu się wymiguje od odpowiedzi! Dlaczego muszę się uczyć zarówno historii rodu jak i całych Zaświatów? Bo jestem jej sługą? Czy Kiba i reszta też musieli przez to przechodzić? A jeżeli tak… To dlaczego nie ma tu Asi i Xenovi!? Cholera! Nic z tego nie rozumiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gacha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drzwiach, które właśnie się otworzyły, pojawiła się matka Buchou. Z każdym razem kiedy ją widzę staje się coraz piękniejsza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Babciu!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A no tak… Dla Milikasa jest ona babcią. Co nie zmienia faktu, że dla mnie zawsze wyglądać będzie na starszą siostrę Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Issei-san, Milikas jak wam idzie nauka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszła pomiędzy mnie a nauczyciela uśmiechając się promiennie. Starałem się jak mogłem zasłonić mój zeszyt pełen bazgrołów będącymi tak naprawdę notatkami napisanymi po „diabelskiemu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak jak Sirzechs i Grayfia mówili – dajesz z siebie wszystko w każdej sytuacji. Twoje pismo może i nie jest najpiękniejsze pod słońcem, ale widzę ile wysiłku wkładasz w naukę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou przyzwała do siebie pokojówkę z herbatą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie martw się – już niedługo wróci Rias. W końcu dziś wieczorem odbywa się coroczne zebranie młodych diabłów na włościach Maou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz jak o tym mówi… Widziałem to w planie na wakacje w Zaświatach Azazel-senseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młode diabły w wieku Buchou spotykają się co roku w określonych miejscach. Mają oni dopiero zadebiutować w oficjalnych Rating Game’ach. Słyszałem też, że diabły wysokiej klasy ze starych rodów szlacheckich ustanowiły to wydarzenie by poznać młode pokolenie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wybierały się tam także Buchou i przewodnicząca radzie uczniowskiej Sona Sitri. A z nimi my, słudzy w ich rodzinach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mam chwili wytchnienia odkąd tu przybyłem. Ciekawe co jeszcze na mnie czeka?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niemal natychmiast po powrocie Buchou i reszty z wycieczki pojechaliśmy pociągiem do terytorium Maou-sama. Podczas drogi przejeżdżaliśmy przez kilka magicznych kręgów teleportacyjnych służących przyśpieszeniu podróży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy godziny rzucania pociągiem po mapie później – jesteśmy w mieście!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarówno stacja kolejowa jak i domy wyglądały tak nowocześnie! Były nawet automaty z napojami! Mimo lekkiej różnicy w wyglądzie domów tutaj i w świecie ludzi, nadal wyglądają one na niezwykle nowoczesne i luksusowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To jest miasto Luciferda leżące w samym środku terytorium Maou. Jest to stara stolica Zaświatów w którym kiedyś mieszkał Lucifer-sama.” &amp;lt;!--Note: miasto nazywa się ルシファード, a to jest bardzo dosłowne tłumaczenie. Coś jak Leningrad = miasto Lenina.--&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśnił Kiba. A więc to tutaj kiedyś żył Lucifer-sama… Jesteśmy w tak ważnym miejscu ubrani tylko w nasze zwyczajne, letnie uniformy… Jednak wygląda na to, że strój ten stał się uniformem naszej rodziny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zaraz przesiądziemy się do metra. Pójście górą narobiłoby zbyt wiele zamieszania.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuował Kiba. A więc jest tu nawet metro! Zaświaty wcale tak bardzo się nie różnią od świata ludzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sumie to ma sens – ludzie i diabły są ze sobą ściśle związani. Można nawet powiedzieć, że dzięki kontraktom i reinkarnacji za pomocą [Evil Pieces] pomiędzy oboma stronami powstała naturalna więź, koegzystencja. Ciekawe ile i jakie elementy kultury każda ze stron zabrała przeciwnej i zasymilowała do tej pory?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Kyaaah! Księżniczka Rias-samaaa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle rozległ się pisk. Odwracając się w kierunku jego źródła zauważyłem stado piszczących nastolatek na przeciwnym przystanku. Hmmm… Czyżby Buchou była popularna także i tutaj?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Buchou to młodsza siostra Maou, do tego jest piękna i pełna gracji więc nic dziwnego, że szybko stała się idolką dla Diabłów niskiej i średniej klasy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśniła Akeno-san. Bez jaj…. Buchou jest celebrytką w Zaświatach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No jest siostrą Maou, co więcej jest też kolejną głową rodu Gremorych…. a przede wszystkim jest najpiękniejszą kobietą pod słońcem! Wygląda na to, że Akeno ma rację – to naturalne że jest taka sławna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hiiiiiiiiii…Tyle tu osób…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zza moich pleców wydobył się cichy pisk przerażonego Gaspera. Zapowiada się kolejny ciężki dzień dla hikikomoriego Gaspera sądząc po tych tłumach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ech znowu… Lepiej szybko przesiądźmy się do metra zanim zbiegnie się tu pół miasta. Czy nasz prywatny pociąg jest już podstawiony?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zapytała jednego z dwóch „facetów w czerni”. Wyglądali na jakichś ochroniarzy i nie odstępowali nas na krok. Ktoś w zamku powiedział że są bardzo silni. Nic dziwnego! Pewien poziom siły jednak trzeba mieć by chronić Buchou i jej rodzinę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście. Proszę za mną.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po czym ruszyliśmy za ochroniarzem do naszego pociągu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Rias-samaaaaaaaa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc była też popularna wśród mężczyzn, hm? Buchou pomachała stojącej nieopodal grupie mężczyzn z lekko wymuszonym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak zawsze – jest niesamowita!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Metrem jechaliśmy kolejne pięć minut.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przybyliśmy na przystanek znajdujący się dokładnie pod największym budynkiem w mieście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce spotkań młodych diabłów, starych rodów i grubych ryb Zaświatów znajdowało się właśnie w tym budynku. Ochroniarze odprowadzili nas do windy po czym zaczęli pilnować drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszliśmy do windy za Buchou. Spora ta winda skoro mieścimy się tu całą rodziną. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Słuchajcie mnie teraz, nie będę już więcej tego powtarzać. Bez względu na to co się będzie działo zachowajcie spokój. Za żadne skarby nie prowokujcie bądź wszczynajcie bójek! Te diabły to nasi przyszli rywale, musimy się pokazać z jak najlepszej strony.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Buchou były pełne emocji. To były słowa kogoś kto jest przygotowany do walki której nie zamierza przegrać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja i Asia przełknęliśmy głośno ślinę i staraliśmy się wyciszyć. Dalej ja! Mimo spięcia muszę pokazać innym [Pionom] z czego zbudowana jest rodzina Buchou! Nie mogę jej zawieść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili dotarliśmy na ostatnie piętro i otworzyły się drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znaleźliśmy się szerokim holu. Zaraz po wyjściu z windy ktoś wyglądający na obsługę podszedł do nas i lekko się ukłonił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Witam Gremory-sama. Proszę za mną.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszliśmy za pracownikiem. Gdy tylko skręciliśmy do korytarza ujrzeliśmy sylwetki kilku osób w kącie—&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sairaorg!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Buchou zna kogoś z tej grupy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten ktoś chyba też poznał Buchou gdyż do nas podszedł. Chłopak, patrząc z wyglądu, w moim wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał dość twarde rysy twarzy lecz dodawały mu tylko wdzięku. Czarne włosy, muskularne ciało. Rozpierała go energia – zupełnie jakby był jakimś pro-zawodnikiem MMA. Hmmm… A może pochodził z rodziny diabłów specjalizujących się w sztukach walki? Nie wiem. Jego oczy jednak były dziwnie fioletowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego wzrok… Czułem, że jest on podobny do Buchou – nie, do Sirzerchsa-samy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kopę lat, Rias.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uścisnął dłoń Buchou. Jeden z młodych diabłów? Pewnie jest wysokoklasowym diabłem, nawet taki mierny diabeł jak ja może wyczuć jego wielką energię magiczną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem na sobie spojrzenia…. Pochodziły od rodziny tego diabła. Niedobrze. Wszyscy wyglądają na cholernie silnych…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Faktycznie, sporo się nie widzieliśmy. Dobrze cię widzieć całego. Pozwól, że cie przedstawię. Są tu przecież ludzie, którzy cie nie znają. To jest Sairaorg. Jest moim kuzynem od strony matki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak go przedstawiła Buchou —Zaraz, kuzyn!? Może to właśnie dlatego kojarzył mi się z Sirzerchsem-samą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jestem Sairaorg Bael. Kolejna głowa rodu Bael.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bael! Jeden z „Wielkich Królów” którzy są zaraz za Maou!? Nawet taki ignorant jak ja to wie! Zaraz… Wychodzi na to, że matka Buchou pochodzi z rodu Bael!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rodzina „Wielkiego Króla”! Niesamowite! Ród Gremorych ma i Maou i kogoś z klanu „Wielkiego Króla”!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ignorując moją osłupiałą osobę Buchou kontynuowała rozmowę z Sairaorgiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc co tu tak stoisz bez sensu w korytarzu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jakby to powiedzieć… Unikam debili jak mogę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…Debili? Inni już tu są?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Agares i Astaroth byli tu przede mną. Zefordoll przyszedł zaraz po mnie. Jak tylko się zobaczyli, Zefordoll i Agares zaczęli się kłócić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na twarzy tego pięknisia Sairaorga pojawił się grymas zniesmaczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawe o co im poszło w tej kłótni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już miałem pytać gdy—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dooooooooooooooooooooooooooooooooo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Budynkiem zatrzęsło w posadach i usłyszałem odgłos uderzenia! Eh!? Co jest!? To gdzieś blisko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zmartwiona Buchou bez namysłu ruszyła w kierunku hałasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Cholera, właśnie dlatego odradzałem im spotykania się kiedy nie jest to konieczne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzdychając, Sairaorg-san pobiegł za Buchou wraz z diabłami wyglądającymi na jego rodzinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No cholera jasna! Chociaż nie chciałem się tam zbliżać jako jej sługa musiałem jej towarzyszyć. Ruszyliśmy całą rodziną za Buchou, ale widać było że nie wszyscy chcieli się tam zbliżać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za wielkimi drzwiami znajdowała się sala balowa— była jednak kompletnie rozwalona! Stoły, krzesła, dekoracje – wszystko było zniszczone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecne tam diabły podzieliły się na dwie, wrogie sobie grupy. Mieli wyciągnięte bronie i wystarczyła iskra by znów zaczęli się lać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jednej stronie były okropne, goblino-podobne diabły. Druga strona wyglądała w miarę normalnie. Obie strony jednak owinięte były aurą pełną chęci mordu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Straszne! Bardzo straszne! Nie dość, że dużo tej aury to jeszcze potężna! Wydawała się o wiele większa od naszej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak coś przykuło moją uwagę. W kącie na tyłach sali siedziała elegancko wyglądająca rodzina. Pośrodku tych diabłów ktoś… pił spokojnie herbatę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zefordoll, widzę że śpieszy ci zdychać, co? Aż tak bardzo ci się nie podobam? Nie ma sprawy – nawet jak cię zabiję ujdzie mi to płazem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwie grupy wymieniły spojrzenia. Przepiękna diablica chłodnym tonem wypowiedziała właśnie to zdanie. Ale żeby mówić, że go zabije…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ooh, ale z niej laska! I to chyba w naszym wieku! Zza jej okularów wydobywało się zimne jak lód, bezlitosne spojrzenie. Straszne! I do tego jeszcze jej aura! Aż ciarki przechodzą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety nosiła niebieską szatę, która odsłaniała tylko niewielkie partie ciała. Jaka szkoda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hah, powiedz to jeszcze raz dziwko! No dawaj! Takie kurwy jak ty trzeba nauczyć szacunku w łóżku! Malutka Agares nie lubi być bez straży swojej siostrzyczki, co? Tak jej pilnujesz, że nadal jest dziewicą! Hah! Zostanie przez ciebie starą panną! Żaden facet jej nie zechce! Ja pierdole, wszystkie kobiety z rodzin związanych z Maou po prostu jebią dziewictwem! No i kurwa właśnie dlatego mówię, że bym was „oczyścił” z tego smrodu! Będziecie błagały by się na jednym „czyszczeniu” nie skończyło wy małe kurwy!” &amp;lt;!--Note: Jego wypowiedź ma silne podteksty gwałtu i jest pełna przekleństw. Starałem się to oddać jak mogłem.--&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O żesz… Ale z niego niewychowany cham! Miał jakiś czarny magiczno-podobny tatuaż na twarzy, a jego włosy przypominały sterczące kolce. Podobne tatuaże znajdowały się na jego ciele. Miał na sobie tylko spodnie ozdobione błyskotkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chuligan. No po prostu chuligan jak się patrzy! Heh, a więc nawet tutaj są takie typy. Jego twarz była nawet-nawet, ale cała reszta tylko odstraszała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Więc o to poszło? Onee-chan w okularkach była napastowana przez tego chuligańskiego onii-chana?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san podszedł i wyjaśnił mi rzeczy których nie rozumiałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ta sala to taka poczekalnia dla nas, gdzie czekamy na rozpoczęcie spotkania. To właśnie tutaj młode diabły powinny wymienić się pozdrowieniami. Ale gdy zbierzesz w jednym miejscu takich narwańców i debili nic dziwnego, że takie sytuacje występują. Stare rody i reszta myślą, że to w porządku, ale ja nie chcę uczestniczyć w tym paskudnym widowisku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strzykając szyją w lewo i w prawo Sairaorg-san wyszedł pomiędzy dwie zwaśnione grupy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz, zaraz! To niebezpieczne! Nie powinieneś się zbliżać to tak rozwścieczonych ludzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem go powstrzymać, ale to Buchou zatrzymała mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise, patrz. Dobrze się mu teraz przyglądaj.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Eh? No dobra, ale dlaczego? Wiem, że jest twoim kuzynem ale nawet dla kogoś takiego jak on to-”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—Jest numerem jeden pośród nas.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Że co!? Numer jeden!? W sensie najsilniejszy!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wszedł pomiędzy dwie grupy gotujące się do walki. Wzrok onee-chan w okularach i chuligana został skierowany na jego osobę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Seekvaira, księżno rodu Agares i ty Zefordoll, buntowniczy potomku rodu Glaysa-Labola. Jeżeli nie przestaniecie, będziecie musieli ze mną do czynienia. To ostatnie ostrzeżenie. Zależnie od tego co teraz uczynicie może skończyć się tylko na upomnieniu bądź na wizycie w szpitalu. A jak wiecie, nie okazuję łaski podczas walki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Sairaorg-sana były bardzo intensywne. Niesamowite! Już samo jego ostrzeżenie spowodowało u mnie ciarki! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze zdenerwowania na twarzy chuligana wyskoczyła wielka żyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Żeby taka fujara Baelowska jak ty mog—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Badum!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Echo głośnego uderzenia! Zanim Zefordoll mógł dokończyć został wbity w ścianę jednym uderzeniem Sairaorga-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gara…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upadł na podłogę. Wygląda na to, że stracił przytomność! Leżał nieruchomo na podłodze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—jednym uderzeniem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko jedno uderzenie wystarczyło by powalić chuligana z taką silną energią magiczną!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Mówiłem, nie posłuchałeś. Masz za swoje.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na słowa Sairaorga-san rozległy się okrzyki&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Osz ty chuju!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Pieprzony ród Bael!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rodzina powalonego chuligana już ruszyła w kierunki Sairaorga-san gdy—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Lepiej zanieście swojego mistrza do lekarza. To po pierwsze. Po drugie, nawet jeżeli wszyscy mnie zaatakujecie tylko pogorszycie swoją sytuację. Zaraz odbędzie się część oficjalna spotkania, więc lepiej doprowadźcie swojego mistrza do ładu i składu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[—!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Biegnący napastnicy zatrzymali się na te słowa, a następnie podeszli do swojego pokonanego mistrza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym Sairaorg-san odwrócił się do onee-chan w okularkach. Jej rodzina zamarła w strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jeszcze jest trochę czasu – popraw swój makijaż. Nie wypada by taka dama jak ty poszła na spotkanie w takim stanie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—. M-masz rację.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
One-chan odwróciła się i wyszła z sali razem ze swoją rodziną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko wyszli Sairaorg przemówił do swojej rodziny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zawołajcie obsługę. Sala jest w tak opłakanym stanie, że nawet nie mam gdzie wypić herbaty z Rias.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dosłownie oczarowało mnie zachowanie i postawa Sairaorga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest silny! I taki zajebiiiiisty! To ktoś, kto stoi na samym szczycie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To chyba pierwszy raz w życiu kiedy stałem obok kogoś tak młodego, a jednocześnie tak zajebistego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ah, Hyoudou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszałem znajomy głos. Kiedy się odwróciłem zobaczyłem ludzi ubranych w znajomy uniform Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“O Saji. I Kaichou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Witaj Rias i ty, Hyoudou-kun.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda, że Saji i Sona Kaichou właśnie przybyli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jestem Seekvaira Agares. Kolejna głowa rodu Agares, godności Arcyksięcia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostaliśmy powitani jako rodzina Gremorych przez onee-chan w okularach— ojou-samę z rodu Agares.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po incydencie sala została przywrócona do poprzedniego stanu przez magię obsługi budynku..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przybyłe młode diabły przedstawiali i witali się z innymi. Wszyscy siedzieliśmy przy wielkim stole, wyłączając rozkwaszonego chuligana i jego rodzinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou z rodu Gremorych, Kaichou z rodu Sitri, Sairaorg-san z rodu Bael. No i tamten dupek z rodu  Glaysa-Labolas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże ta siedząca obok nas onee-chan była kolejną głową rodu Agares – Arcyksięci! Arcyksięcia to najbardziej zaufani agenci Maou, którzy wydają wyroki na nas diabłów! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z tym co powiedziała Buchou, jeżeli Maou-sama jest prezesem firmy, wielcy królowie byliby vice-prezesami, a arcyksięcia dyrektorami wykonawczymi. Trochę to dziwne, że jest tu czterech prezesów, ale tak już działają Zaświaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Miło mi poznać, jestem Rias Gremory. Kolejna głowa rodu Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem Sona Sitri. Kolejna głowa rodu Sitri.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Kaichou kontynuowały powitania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrzowie siadali na swoje miejsca, a ich słudzy stali za nimi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jam jest Sairaorg Bael. Kolejna głowa rodu Bael, godności Wielkiego Króla.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san przedstawił się głosem pełnym dostojeństwa. Tak jak myślałem – faktycznie ma w sobie coś „królewskiego”. Numer jeden to liga sama w sobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak, którego wcześniej przyłapałem na piciu herbaty także przemówił. Emanowała od niego aura łagodności i dostojeństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jestem Diodora Astaroth. Kolejna głowa rodu Astaroth. Proszę dobrze mną się zająć przyjaciele.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niezwykle miły głos. Wyglądał tak niewinnie i delikatnie mimo bycia diabłem. Zgaduję, że pod tą fasadą znajduje się jednak ktoś niezwykłej mocy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Astaroth…Czekaj, pamiętam że chyba obecny Beelzebub-sama pochodzi z tego rodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A tamten dupek… Glaysa-Labolas… Pochodzi z tej samej rodziny co obecny Asmodeus-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to naprawdę w porządku by w przyszłości rodem kierował ktoś taki jak on? Słyszałem, że przez beztroskę obecnych Maou ich rodzeństwo stało się niezwykle poważne i pracowite.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ród Glaysa-Labolas spotkało nie dawno okropne zrządzenie losu. Osoba, która miała zająć pozycję głowy rodu zginęła w nieszczęśliwym wypadku. Zefordoll został właśnie ogłoszony kolejną głową rodu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśnił Sairaorg-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serio? Ród Glaysa-Labolas spotkało takie okrutne zrządzenie losu! Nie dość, że śmierć jej członka to jeszcze wyznaczenie kogoś takiego na głowę rodu!? … A może ta śmierć to nie przypadek? Nie, będzie lepiej jeżeli nie będę wtykał nosa w nieswoje sprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w ten oto sposób zebrało się sześciu młodych diabłów. Jednak ich słudzy… Wyglądali na takich silnych! Jestem najsłabszy! Czuję się taki… niepotrzebny…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zebrali się tutaj Gremory posiadający Lucyfera, Sitri posiadający Leviathana, Astaroth mający Beelzebuba, Glaysa-Labolas z Asmodeusem a do tego Wielki Król i Arcyksiężna. Sześć potężnych rodów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co za zbiorowisko! Dream-team! Już rozumiem dlaczego uważa się ich za obiecujących. Te diabły kiedyś przejmą odpowiedzialność nad Zaświatami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może z powodu dorastania wśród elit, a może już tacy się urodzili – jednak od każdego z nich czuć było inną moc i aurę. Ciekawe, co chcą osiągnąć grube ryby Zaświatów zbierając ich tutaj?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hej, Issei. Nie rób głupiej miny.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział wzdychając Saji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale wszyscy tu są tacy silni! Nic na to nie poradzę, że jestem spięty.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co ty bredzisz!? Jesteś Sekiryuuteiem, nie? Nie powinieneś zachowywać się trochę dostojniej?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nawet jeżeli tak to ujmiesz…. Zaraz! Dlaczego jesteś taki zły?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Sługi powinny zachowywać się z pewną dostojnością na spotkaniach takich jak to. Przeciwnicy nie patrzą tylko na mistrzów, a przede wszystkim na sługi. Zachowując się tak nie tylko poniżasz samego siebie, ale i szkodzisz wizerunkowi Buchou. Pamiętaj o tym – w końcu jesteś niepowtarzalnym Sekiryuutei rodu Gremorych.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji zaskoczył mnie swoją przemową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jesteś dumą rodziny Buchou! Staraj się! Ja też chcę być kimś takim dla Kaichou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji uśmiechnął się gorzko. Ciekawe co mu się stało? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już miałem go pytać gdy otworzyły się drzwi i wszedł ktoś z obsługi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przepraszamy za zwłokę. Proszę wchodźcie, wszyscy już czekają.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nareszcie! Część oficjalna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokój w którym się znajdowaliśmy wydzielał dziwną atmosferę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na wysoko położonych balkonikach zasiadali jacyś dostojnicy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajdowały się tam jednak znajome twarze – Maou Sirzechs-sama, a zaraz obok Serafall-sama. Tym razem jednak nie była przebrana za Maou Shoujo.&amp;lt;ref&amp;gt; Gra słów Maou – władca diabłów i Mahou – magiczna, shoujo – młoda dziewczyna. Przykładem Mahou Shoujo są/były popularne w Polsce „Czarodziejki z Księżyca”&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok nich siedziało dwoje osób, których nie rozpoznaję… Pewnie są to Beelzebub-sama i Asmodeus-sama. Nawet moc którą od nich wyczuwam zdaje się to potwierdzać… Jednakże wyglądali dość młodo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajdowaliśmy się w sytuacji gdzie wszyscy goście spoglądali na nas z góry. To naprawdę nie było przyjemne. Patrzyli się tak jakoś…. poniżająco? Nienawidziłem tego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staliśmy rzędem za Buchou. Mimo, że nie robiliśmy nic więcej nawet takie stanie było stresujące. Było za cicho… Więc zacząłem rozglądać się za dziewczynami z innych rodzin,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zauważyłem kilka dziewczyn-potworów i wskrzeszone dziewczyny-ludzi. Dobrze byłoby później się z nimi zapoznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas kiedy ja stałem praktycznie na palcach ze stresu cała szóstka mistrzów, wliczając Buchou, zrobiła krok naprzód. Widzę, że ten dupek-chuligan już się obudził. Opuchnięcie na policzku jeszcze nie zeszło i miał limo – po takim uderzeniu nie jest to dziwne. Jeżeli nie użyje się Sacred Gearu Asi, będzie chodził z tym jeszcze kilka dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak nidy nie pozwoliłbym zbliżyć się Asi do kogoś takiego jak on. Szatan jeden wie, co mógłby jej zrobić. &lt;br /&gt;
„ Dobrze, widzę że są już wszyscy. Zebraliśmy was dziś po to by przyjrzeć się sylwetkom osób biorących na swe barki przyszłość Zaświatów. Spotykamy się z wami co roku by ocenić wasz rozwój.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przemówił podniosłym głosem diabeł w podeszłym wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Choć niektórzy przeszli od razu do rękoczynów….” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem odezwał się z sarkazmem diabeł z wielkimi wąsami. Odnosił się do niedawnej bójki. Sam byłem zaskoczony, że tak nagle zaczęli się bić. Czyżby… uroki młodości?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jesteście szóstką wybranych mających zarówno kwalifikacje jak i umiejętności, których nikt nie może zakwestionować. Dlatego pragnę byście rywalizowali tu ze sobą przed waszym debiutem i rośli w siłę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział Sirzechs-sama ze swojej najwyżej położonej loży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy chcą abyśmy rozegrali tu Rating Game? Azazel-sensei też coś o tym mówił. Że rozegramy Rating Game jako formę treningu. Czy o to mu chodziło?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Czy zostaniemy wysłani do walki z [Chaos Brigade]?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san niespodziewanie zapytał. Co za niezwykłe pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jeszcze nie wiemy. Jednakże chciałbym tego uniknąć za wszelką cenę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama spokojnie odpowiedział. Sairaorg-san podniósł swoje brwi słysząc tą odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dlaczego? Nawet jeżeli jesteśmy młodzi, także jesteśmy odpowiedzialni za Zaświaty. Jeżeli będziemy ciągle chronieni przez naszych poprzedników i nic więcej nie zostanie zrobione—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Sairaorg, jesteśmy zachwyceni twą odwagą, jednakże jesteś zbyt lekkomyślny. Przede wszystkim chciałbym uniknąć wysyłania was, młodych w samym środku dorastania, na pola walki. Byłoby ogromną stratą jeżeli którekolwiek z was straci życie. Proszę, zrozum. Jesteście dla nas, starszyzny, skarbem większym niż możecie sobie wyobrazić. Dlatego też chcę, abyście żyli i poznawali coraz to nowe doświadczenia. Jedzcie, bawcie się i trenujcie w spokoju byście mogli kiedyś zająć nasze miejsce – to nasz cel i marzenie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san mógł wydukać jedynie „Rozumiem” w odpowiedzi ba słowa Sirzechsa-samy. Jednakże jego mina wyrażała kompletną dezaprobatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym rozpoczęła się dyskusja z użyciem wielu trudnych słów na temat nadchodzących walk organizowanych przez Maou-sama. Nic nie rozumiałem, a moja głowa prawie eksplodowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to jeszcze trochę potrwa? Zaraz! Jeżeli to potrwa tak długo, to nie będę miał czasu na odpoczynek! Chciałbym wyspać się przed rozpoczęciem naszego obozu chociaż trochę….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc, najpierw chciałbym przeprosić was za tak długie oczekiwanie. Zrozumcie – jesteście solą tego świata, jesteście uosobieniem naszych pragnień i marzeń.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy uważnie wysłuchali słów Sirzechsa-samy. Rozumiałem, że w słowach tych nie było ani krzty kłamstwa. Tak jak się można spodziewać po onii-sanie Buchou – w głębi ducha to miła i dobra osoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był szczerą i ciekawską osobą z natury.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
„ Na zakończenie chciałbym spytać się o wasze cele na przyszłość.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszy do odpowiedzi wyrwał się Sairaorg-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Moim celem jest zostanie Maou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! Powiedzieć coś takiego! Niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Hoh…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zebrani oficjele wypuścili oddechy zebrane w oczekiwaniu na cel Sairaorga-san, który właśnie bez żadnych otoczek powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To niespotykane by członek rodu Wielkich Królów opuścił go.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział mężczyzna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kiedy ludność Zaświatów poczuje, że nie ma innej drogi jak mój awans na Maou, zostanę nim.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział to! Co za niezwykła odwaga!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I gdy nie zdążyłem nawet w połowie ochłonąć po jego deklaracji Buchou wyjawiła swój cel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Moim celem jest życie jako głowa rodu Gremorych i wygrana w każdym Rating Game’ie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach… Więc to nadal jest jej cel. Czuję jakbym słyszał to po raz pierwszy. To tak bardzo w jej stylu…  W porządku! My słudzy musimy zrobić wszystko by spełniło się jej marzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę później wszyscy młodzi wyjawili swoje cele, oprócz Sony-kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na samym końcu Sona przemówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pragnę zbudować w Zaświatach szkołę przygotowującą do  Rating Game’ów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkoła!? Więc Kaichou chce założyć szkołę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak kiedy mnie ogarnął podziw, starszyzna tylko zmarszczyła brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale… Taka instytucja już działa w Zaświatach, dlaczego miałabyś założyć kolejną?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała, pełna ciekawości, starszyzna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou odpowiedziała dumnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale owa szkoła jest tylko dla diabłów wysokiej klasy jak i tych, którzy mają odpowiednie znajomości. Szkoła której pragnę przyjmowałaby każdego – diabłów zarówno niskiej klasy jak i zreinkarnowanych, bez żadnych podziałów i względów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ooch! Szkoła równych szans! Wspaniale! Takie miejsce z pewnością przyda się w Zaświatach. Widać było, że Sajiego rozpierała duma kiedy Kaichou omawiała swe marzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Hahahahahahahahahahahahahahahahahaha!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starszyzna wybuchła śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O co im chodzi? Dlaczego się śmieją? Kiedy spojrzałem na Buchou zauważyłem jak przymruża oczy, a jej mina poważnieje. Eh? Eh? Co się dzieje?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No nie wierzę!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale to było dobre!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc mamy małą dziewczynkę z marzeniami!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jak dobrze być młodym! Takie przednie żarty! Jednakże, kolejnej głowy rodu Sitri nie wypada tak żartować. Śmiem stwierdzić, że to doskonały zbieg okoliczności iż twój [cel] został wyjawiony właśnie tu, wśród tych zamkniętych czterech ścian.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie rozumiem… Dlaczego wszyscy wyśmiewają jej cel?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Nawet jeżeli obecne Zaświaty są zupełnie inne od tych które oni pamiętają, dyskryminacja diabłów reinkarnowanych i niskiej klasy przez elity nadal istnieje. Nadal także istnieje spora grupa osób, które uważają to za naturalne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyszeptał stojący za mną Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale dlaczego? Przecież byliśmy tak otwarcie przyjęci przez rodzinę Buchou…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise-kun, ród Gremorych jest znany ze swych silnych więzi rodzinnych. Nie uznają za stosowną dyskryminację wyłącznie ze względu na pochodzenie, ale… przypomnij sobie ród Phenex.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez słowa Kiby przypomniałem sobie sytuację z Raiserem. Ten facet traktował mnie jak ścierwo, zarówno z powodu mojego pochodzenia jak i pozycji sługi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak mimo wszystko Kaichou odpowiedziała z siłą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie żartuję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serafall kiwnęła głową. Wyglądało to jakby mówiła „ Dobrze im powiedziałaś! Dalej!” Jednak ze względu na swą pozycję jako Maou, nie mogła poprzeć jej oficjalnie co było po prostu smutne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakaś szlachcic przemówił chłodnymi słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Sona Sitri-dono. Diabły reinkarnowane i te niskiej klasy służą wyłącznie spełnianiu zachcianek ich mistrzów pochodzących z elit. Nie są wybierani ze względu na wiedzę czy też wykształcenie lecz ze względu na ich przydatność, zdolności i talenty. Czyż zbudowanie takiej szkoły nie zaburzy tradycji, kultywowanej od wieków przez stare rody szlacheckie?  Załamanie tej tradycji spowoduje utratę twarzy owych rodów. I mimo, że wszyscy mówią o [erze zmian] jaka nadeszła w Zaświatach należy pamiętać, iż oprócz zmian dobrych istnieją także zmiany złe. Tak więc zburzenie odwiecznego porządku i wprowadzenie takiej swobody w nauczaniu nie powinno być celem szanownej panienki…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Saji nie mógł już dłużej tego znieść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dlaczego to mówicie!? Dlaczego spoglądacie z pogardą na marzenia Kai- nie- na marzenia Sony-samy!? To dziwne! Dlaczego z góry zakładacie porażkę? Dlaczego uznajecie to za żart? Jesteśmy w każdym calu poważni i zdecydowani!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Uważaj na to co mówisz, młody reinkarnowany diable! Sona-dono, niezbyt wychowałaś swojego sługę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział jeden ze szlachciców. Co ty pierdolisz? To ty uważaj co mówisz! Dlaczego ją tak krytykujecie, mimo że to WY chcieliście usłyszeć nasze cele?&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Gdyby Buchou spotkało coś takiego, zachowałbym się dokładnie tak samo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …Proszę o wybaczenie, to się więcej nie powtórzy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała beznamiętnie Kaichou. Widać było jak Saji zastanawiał się dlaczego tak zareagowała Kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Kaichou! Dlaczego!? Ci ludzie cię wyśmiali, szydzą z twoich marzeń! Dlaczego nic z tym nie robisz i milczysz!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Saji, zamknij się. To nie czas i miejsce na twoje wyskoki. Powiedziałam co chcieli usłyszeć. Wystarczy..”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou ochrzaniła Sajiego. Chciał coś odpowiedzieć, ale kiedy spojrzał jej w oczy powstrzymał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ W takim razie…. Nie będziecie marudzić jeżeli moja słodziutka Sona-chan wygra w Rating Game’ach? Skoro tyle rzeczy można dostać wyłącznie dzięki dobrym wynikom w walkach…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkich zaskoczyła propozycja Leviathan-samy, choć ona sama była niesamowicie wkurzona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No weźcieee! Znaleźli się piękni i bogaci! Zebrali się w grupę i znęcają nad moją Soną-chan! Nawet ja mam swoje limity! Jak tak bardzo to lubicie, to może i ja się nad wami poznęcam?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wykrzyczała Serafall-sama ze łzami w oczach. Diabły nie mogły się zdecydować co zrobić w tej niecodziennej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou— zasłoniła twarz ze wstydu. Zapadła taka niezręczna cisza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak ja poczułem ulgę na słowa Serafall-samy. Ja także uważam, że nikt nie morze zabronić nam marzyć. Zresztą – Zaświaty kiedyś muszą się zmienić, nie? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I właśnie dlatego cel Kaichou jest wspaniały! Reszta powinna to zauważyć, ale widać są już tak starzy  że potrafią tylko pierdzieć na swoich stołkach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak i ich słowa coś mi uświadomiły. Wiele rodów ma swoje tradycje, które pielęgnuje a których ja nie znam. Muszę przynajmniej poznać zwyczaje rodu Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Bardzo dobrze. W takim razie rozwiążmy sprawę małą walką między młodymi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy skupili się na słowach Sirzechsa-samy. Serio? Będziemy walczyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Rias, Sona? Co wy na to?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! A więc to tak! Maou-sama! Przebiegle! Zarówno ja jak i reszta sług zdziwiliśmy się niezmiernie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„……”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„……”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Kaichou popatrzyły na siebie w ciszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie zwracając na to uwagi, Maou kontynuował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pierwotnie planowałem jej debiut w Rating Game’ie dopiero za kilka dni. Azazel zebrał fanów Rating Game’ów z każdej z trzech stron pod pretekstem ujrzenia potencjału młodych. Mi to nie przeszkadza, więc niech pierwszą walkę stoczą Rias i Sona.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc taki był jego plan! Azazel chciał trenować nas przez walki i jednocześnie zapewnić rozrywkę każdej ze stron sojuszu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Kaichou przeciwnikiem! Niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No ale zaraz! Walka dwóch drużyn z tej samej szkoły? Co jest?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wzięła głęboki oddech po czym uśmiechnęła się wyzywająco do Kaichou! Ooh! Ona chce to zrobić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou odpowiedziała lekceważącym uśmiechem. Jakby wiedziała, że i tak wygrają!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Mimo iż nie będzie to oficjalna walka, czuję iż przeznaczeniem było za pierwszego przeciwnika mieć ciebie, Rias.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie myśl sobie, że masz jakiekolwiek szanse na zwycięstwo Sona. Dam z siebie wszystko.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Iskry! Ej, ej, ej! To będzie walka stulecia! Buchou vs. Kaichou! Klub Oklutystyczny vs. Rada Uczniowska!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Walka pomiędzy Rias-chan a Soną-chan! Tak☆! Lubię taką pikanterię!!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serafall-sama wyglądała na szczęśliwą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Walka odbędzie się dwudziestego ósmego lipca czasu ludzkiego. Do tego czasu możecie robić co chcecie. Szczegóły przekażemy wam w późniejszym terminie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z decyzją Sirzechsa-samy, Rating Game pomiędzy Kaichou a Buchou został zaakceptowany!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc zmierzycie się z rodem Sitri…. Ciekawe, ciekawe…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróciliśmy do rezydencji rodu Gremorych gdzie przywitał nas Azazel-sensei. Przeszliśmy do salonu gdzie zdaliśmy mu relację z odbytego spotkania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dwudziestego ósmego lipca czasu ludzkiego… Więc mamy tylko jakieś dwadzieścia dni…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z jakiegoś powodu sensei zaczął coś liczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dwadzieścia dni… treningu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei przytaknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście! Zaczniecie trening od jutra, już nawet dopasowałem wcześniejsze plany.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale czy to w porządku by tylko naszą rodzinę wspierał Naczelnik Upadłych Aniołów? To chyba trochę nie fair wobec innych….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że nie byłoby dziwnym słyszeć narzekania innych młodych diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże sensei tylko westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie, jest całkowicie OK. Wiesz, chcę się podzielić wynikami moich badań z innymi. Anioły mówiły, że także coś przygotują. Reszta zależy już wyłącznie od dumy. Jeżeli młodzi szczerze będą chcieli skorzystać z mojej pomocy, pomogę im najlepiej jak mogę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli tak to ujmujesz… To chyba jest w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nawet mój vice pomaga innym rodom! Hahaha! Rady Shemhazy mogą być nawet lepsze od moich!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Proszę nie mów nam takich niepokojących rzeczy. Ten Naczelnik jest zbyt wyluzowany jak na swoją pozycję! Jednak to właśnie dzięki temu tak dobrze jest przebywać z nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dobra. Zbiórka jutro rano w ogrodzie. Rozdam wam wasze plany i wszystko wytłumaczę. Wyśpijcie się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ta’ jest!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedzieliśmy jednym głosem. W porządku! Data ustalona! Trzeba się przygotować! A przede wszystkim muszę zbliżyć się Valiego chociaż odrobinę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Gdy tak myślałem przyszła Grayfia-san.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
„ Gorące źródła są już gotowe”&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Wiadomość dnia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gorące źródła w stylu japońskim znajdowały się w odgrodzonej części ogrodu Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast wskoczyliśmy z Kibą i Azazelem-sensei do wody. Ahhh… Jaka ulga. Wspaniale.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jak fajnie jest, aniołem być ~♪”&amp;lt;ref&amp;gt; Azazel śpiewa jak fajnie być na wycieczce. Przypomniała mi się piosenka którą zawsze śpiewaliśmy na wycieczkach w zerówce. http://www.youtube.com/watch?v=jNZGe6aB-0U Piosenka podobna do tej jeżeli ktoś chce wiedzieć skąd takie tłumaczenie&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei zaczął nucić jakąś piosenkę. Oh! Rozłożył nawet swoje dwanaście kruczoczarne skrzydła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hahahaha, nie ma to jak źródełko z piekł- z Zaświatów rodem! A gdy dochodzi do tego jakość wody z terenów wspaniałego rodu Gremorych można powiedzieć, że znajdujemy się w najlepszym gorącym źródełku na świecie. A właściwie obu światach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadziwiające, że Naczelnik Upadłych Aniołów był tak przyzwyczajony do gorących źródeł. Nawet miał na sobie yukatę kiedy spotkałem go po raz pierwszy. Czyżby był on jakimś otaku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba i ja mieliśmy pasujące do siebie ręczniki złożone na naszych głowach, a także obaj byliśmy po głowę zanurzeni w wodzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę temu Kiba zrobił coś strasznego i obrzydliwego. On nagle zapytał—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A może umyć ci plecki Ise-kun?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ty do cholery pierdolisz!? I jeszcze z rumieńcem jak jakaś dziewczyna!? Za żadne skarby nie skradniesz mi dziewictwa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… No ale słyszałem, że niektórzy mężczyźni mają takie więzi gdzie normą jest golizna… Tacy najlepsi kumple pod słońcem, którzy nie mają między sobą sekretów i niczego się nie wstydzą. Ja… chciałem mieć taką więź z Kibą – chciałem mieć w nim przyjaciela. Może warto spróbować? Podczas ostatniego trening przed walką nie mieliśmy zbytnio okazji by zacieśnić więzi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… A tak na marginesie – gdzie się do cholery podzaił Gya-suke? &amp;lt;ref&amp;gt;Ksywka Gaspera powstała z połączenia pierwszej części jego imienia ギャー i kanji 助, wymawianej jako „suke”. Dosłownie ten znak oznacza „pomoc/wsparcie”. Nie wiem co ta ksywka oznacza, więc jeżeli ktoś wie – niech śmiało uzupełni.&amp;lt;/ref&amp;gt;? Boi się nagiej socjalizacji? Mimo bycia fetyszystą w damskich ciuszkach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach. Stoi w wejściu. Pewnie boi się wejść. Ba! Na pewno się boi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyszedłem z wody i podszedłem do przerażonego Gaspera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, wskakuj do wody. W końcu po to tu jesteśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Złapałem go za rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Kyah!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gasper wrzasnął jak przerażona dziewczynka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Kyah”…No bez jaj… Jeszcze owinął się ręcznikiem i zasłania klatę…. Nie jesteś kobietą do cholery mimo że tak wyglądasz! Dlaczego zachowujesz się jak jedna mimo bycia facetem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ wpatrywałem się w Gaspera trzymając się za rękę, powiedział rumieniąc się jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…U-Umm, proszę nie patrz się na mnie w taki sposób…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…Ty mały! Nie zasłaniaj ręcznikiem klaty jeżeli jesteś facetem! Myślisz że tobie jest ciężko!? Bzdura! Pomyśl przez co ja muszę przechodzić  widząc cię codziennie przebranego za dziewczynę!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…N-Nie wierzę! A-a więc patrzysz na mnie w taki sposób Ise-senpai? M-moje ciało jest w niebezpieczeeeeeństwie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zamknij się!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No kurwa! Myślałem, że nie będzie sprawiał problemów po tylu treningach! Tak więc wziąłem małego na ręce jak jakąś pannę młodą i przyniosłem do źródła.—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PLUSK!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyrzuciłem go.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nieeeeee! Gorącoooo! Topię sięęęęę! Ise-senpai jest zobczeńceeeeeem!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego krzyki dało się słyszeć w całej okolicy! Jaki debil! Jeżeli usłyszą to Buchou i reszta –&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ise, wiesz że nie powinieneś go molestować?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała zaczęła się ze mną droczyć! Zaraz po tym usłyszałem śmiech dziewczyn! Waaaaaaaaah! Zaraz spalę się ze wstydu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:high_school_dxd_v5_101.jpg|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem tego znieść więc natychmiast wskoczyłem do wody! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uu, ale ja tylko wsadziłem tego hikikomoriego do wody…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hej Ise.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei podszedł do wcale-nie-prawie-płazcącego-mnie z dość oczywistym per wersem na twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Macałeś już piersi Rias?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spytał się sensei jednocześnie demonstrując akcję swoimi dłońmi w powietrzu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak! Prawą ręką!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Także zademonstrowałem akcję dłonią! Jej piersi są najlepsze! Nigdy nie zapomnę tego uczucia! Czuję, że do życia wystarczą mi tylko jej piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Widzę… To może w takim razie—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytakując sensei zaczął naciskać palcem niewidzialny przycisk&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Próbowałeś naciskać jej sutki palcem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—! …N-nie! Jeszcze nie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak słysząc moją odpowiedź sensei westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No co ty odwalasz? Nie bawiłeś się sutkami? Pamiętaj - nie wciskasz ich palcem ot tak! Masz zgłębić się w jej cycku! To najlepsza część zabawy matole!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-c-coooo……? Z-z-zagłębić palca w piersi? Naciskać sutek jak przycisk… ale nie ot tak?!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście w przypadku dużych piersi zawsze marzyłem by się w nich zagłębić, ale!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ S-sutki przecież nie są dzwonkiem do drzwi!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie! Cycki Buchou nie są dzwonkiem! Zawsze kiedy widzę jej cycuszki, moja miłość do niej rośnie stukrotnie! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak sesnei tylko pokręcił głową i się uśmiechnął&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A właśnie że bardzo blisko sutkom do dzwonków. Kiedy je dobrze naciśniesz kobiety wydają [odgłosy]”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyobraziłem sobie jak Buchou krzyczy [Hyaaan].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…O żesz w mordę! T-toż to zupełnie nowy świat!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc cycuszki i suteczki mają także i inne funkcje… Zawsze myślałem że można je tylko macać, ssać i pieścić… A więc może je nacisnąć by kobiety jęknęły z rozkoszy….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego nigdy o tym nie pomyślałem? Toż to wiedza godna bogów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zbytnio zaabsorbowany w macaniu i ssaniu by myśleć o czym innym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Jaki ze mnie idiota!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei poczochrał mi głowę..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To nic, jeszcze masz wiele do nauczenia. Piersi kobiety skrywają niezliczone możliwości. W dobrych rękach są potęgą większą niż moc Uroborosa Ophisa! To właśnie moje uwielbienie do piersi było przyczyną mojego upadku… ale nie żałuję tego.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—. Tak jak myślałem! Sensei doskonale mnie rozumie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze łzami cieknącymi strumieniami zwróciłem się do senseia głosem pełnym wzruszenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Sensei— Ja chcę powciskać…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei delikatnie poklepał moją głowę i dodał otuchy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wiem, wiem. Dlatego się nie poddawaj. Wiem, że tobie się uda. Bo jak nie ty to kto?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No właśnie. Jeżeli się nie poddam wszystko się uda! Bądź wytrwały Ise! W końcu nadejdzie ten dzień! I wtedy naciśniesz piersi Buchou! I zacznie płakać z rozkoszy! Właśnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I kiedy właśnie budowałem swoją odwagę doszły mnie głosy dziewczyn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ara, Rias. Znowu ci urosły piersi? Mogę dotknąć?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[N-naprawdę? Umm… Ale twój dotyk… jest troszkę zbyt erotyczny. A zresztą – twoje piersi urosły jeszcze więcej niż moje Akeno. Ostatnio nawet zmieniłaś miseczkę.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Moje stare staniki były nadal dobre, choć robiły się przyciasne… Jednak ostatnio pomyślałem, że mogłabym bardziej zaprezentować swoje wdzięki. W końcu każda kobieta chce być najpiękniejsza dla swojego faceta, co nie Rias?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[…P-prawda. Jednak nie chciałabym abyś była aż tak otwarta w stosunku do niego.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Zazdroszczę wam…] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ara-ara, Asia-chan. Przecież twoje piersi też urosły.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[N-naprawdę? Ale nadal są malutkie w porównaniu z waszymi…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[A słyszałaś o tym, że piersi rosną większe gdy je masujesz? O właśnie tak—]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Haan! N-nie! Xenovia-san! Ah…Uuun…Nawet Ise-san jeszcze nie robił takich rzeczy ze mną …]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Hmm, Asia jest dość czuła. Hmm… Ale takie rzeczy podobają się facetom]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ara-ara, dobrze być młodym, co nie Rias? Jak tak sobie macam to czuję, że z każdym dniem twoje są coraz większe.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Aan…A-Akeno, przestań! Zostaw moje piersi! Twoje ręce— Aaaun! Kiedy się tego nauczyłaś!?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Twoje piersi są takie milusie Rias…Ufufu. To może teraz pomasujemy tu…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie…Aaaun! Jeszcze z nim tego nie zrobiłam… P-przestań… Chcę żeby to on był moim pierwszym…. Aaann…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podnieciłem się słuchając co wyprawiają dziewczyny! Z mojego nosa strumieniami ciekła krew. Ah, niedobrze. Muszę jakoś powstrzymać tą krew…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak podczas tej rozmowy, nos nie był jedynym miejscem gdzie popłynęła krew…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę to zobaczyć! Polecieć tam i zobaczyć ten nieodkryty świat kobiet! Cholera jasna! Dlaczego nie ma tu żadnej dziurki do podglądania!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A może… Spróbować wzmocnić mój palec przez Sacred Gear i zrobić nim dziurkę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co jest? Chcesz podglądać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał Azazel-sensei ze zboczonym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nieźle. Tak pomiędzy nami – mężczyznami. Podglądanie to tradycja, ale czyni cię to tylko drugorzędną podróbą amanta.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Drugorzędnym!? A więc co musisz zrobić by być prawdziwym Casanovą?!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei chwilę się zastanowił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ O mam! Zrobimy to tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwyt! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei złapał mnie za ramię, a następnie—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Musisz poczuć! Jeżeli chcesz zostać Casanovą, musisz odbyć koedukacyjną kąpiel Ise!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuh! Poczułem jak odrywam się od ziemi a mój wzrok się rozmazuje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Owaaaaaaaaaah! Wyrzucił mnie w powietrze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój wzrok przemieścił się z części męskiej do żeńskiej! Moje oczy ujrzały Buchou! I wtedy—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PLAAAASK!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ałlłł. Przywaliłem ostro w taflę wody! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PLUSK! Kiedy wyskoczyłem z wody ujrzałem raj na ziemi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou! Akeno-san! Asia! Xenovia! Koneko-chan! Wszystkie nagie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buh!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krwotok z nosa! Oczywiście! Kiedy nagle zamieniasz nudny świat mężczyzn na świat kobiet, to oczywista reakcja!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jest to! Moje marzenia się spełniają! Nie mogę powstrzymać łez!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zazwyczaj w takich sytuacjach rzeczy takie jak wiaderka czy mydełka robiłyby za pociski typu ziemia-zboczeniec w akompaniamencie krzyków, wrzasków i wyzywania od zboczeńców. Jednak tym razem—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou, Akeno, Asia i Xenovia nawet nie próbowały zasłonić swoich ciał! No co jest? Jesteście przecież kobietami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara, Ise. Azazel cię przerzucił? A twoje ciałko? Umyłeś je dokładnie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ufufu, och Ise-kun jesteś taki słodziutki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san zbliżały się do mnie z wielkimi uśmiechami! Ich wielkie, białe piersi podskakiwały z każdym krokiem! Hurra dla cycuszków!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem na skraju wytrzymałości! Jedyne co mój rozum teraz rozumiał to cycki! Akeno-san złapała mnie sekundę wcześniej od Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ise-kun♪ Złapałam cię.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Squish.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san przytuliła mnie od przodu, a jej ciało przylgnęło do mojego! Co tam piersi! Cale jej ciało było takie mięciutkie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„A-Akeno-san! J-j-j-jak możesz!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój mózg prawie się zagotował od ciepła wody i ciała Akeno-san. Cholera! Jej ciało jest niesamowite! Jeszcze lepsze niż ostatnim razem! Takie mięciutkie i elastyczne! Czyżby woda z gorącego źródła wpływała na to jedyne w swoim rodzaju odczucie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Squish!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I mimo bycia zadowolonym z przylegającego ciała Akeno-san coś miękkiego przylgnęło od tyłu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Buchou pojawiła się nad moim ramieniem! B-Buchou! To Buchou przytula się od tyłuuuu!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tu uczucie jej piersi na moich plecach! Ahhh, jej sutki ocierały się o moje plecy! Taki masaż odpręża mnie bardziej niż te żałosne maszyny do masażu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Akeno! To mój Ise! Znajdź sobie własnego!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou delikatnie objęła rękoma moją szyję i próbowała wyciągnąć mnie z objęć Akeno-san! Jednakże Akeno-san zaczęła ściskać mnie jeszcze mocniej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie! Postanowiłam, że Ise-kun spędzi tu ze mną miłe chwile. Nawet grzejemy się wzajemnie… I z pewnością on czuje się tak samo dobrze jak ja teraz kiedy dotykami się naszymi ciałami…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san przytuliła się jeszcze mocniej! Uwaaaaaah, jej piersi przylegają tak mocno, że zaraz się we mnie wtopią! Taaaak! Ta miękkość! Ja też chcę przytulić Akeno-san, ciało mówi „tak” a rozum „nie”! Niedobrze! Jeżeli ją przytulę, Buchou oskarży mnie o zdradę i mnie zabije!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przestań! Jego ciało jest moje! A myślisz, że kto go tak wytrenował? Ise to owoc mojej ciężkiej pracy! Od czubka głowy, do palców u nóg – jest cały mój!—Aah. Czuję się jakoś dziwnie. To chyba przez ciebie Akeno i to twoje dotykanie… a może dlatego, że dotykam Ise w ten sposób …?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou także przytuliła się jeszcze mocniej! Uwaaaaah! Piersi onee-samy wbijały się w moje plecy! Czułem jak jej bije serce i jak oddycha! Seksowne! Zbyt seksowne! Mój mózg się topi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz… Jestem owocem jej pracy? A więc wszystkie te treningi były po to, by zostać najlepszą poduszką na świecie? Jestem taki szczęśliwy! Jeżeli Buchou chce, mogę trenować ile będzie chciała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piersi Akeno-san z przodu, Buchou z tyłu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem w piersiastym potrzasku! Niesamowiteeeeeeee!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[A więc to jest legendarna kanapka z piersi! A więc raj istnieje nawet w tych piekielnych Zaświatach!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos podobny do tych słyszanych w programach survivalowych przebiegł mi przez głowę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajdując się w tak przyjemnym potrzasku nie mogłem zrobić nic innego jak wykrwawić się na śmierć…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Nie! Muszę pójść za radą senseia! Teraz mam prawdopodobnie jedyną okazję by spróbować nacisnąć pierś! Jeżeli dobrze pójdzie Buchou wykrzyknie [Hyaaan]! Kobiece ciało jest niesamowite!&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Auu, ja też chciałam pobawić się z Ise…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak jak myślałam – z tymi dwoma strasznie trudno będzie wyrwać Isseia. Nie pozostaje mi nic innego niż obserwować rozwój wydarzeń.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Xenovia o czymś rozmawiały, ale… piersi skutecznie zagłuszały wszelkie dźwięki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hah! Dopiero teraz to do mnie dotarło! Patrząc na obecną sytuację Koneko-chan powie coś w stylu „… okropny. Zboczeniec-senpai” i jednym uderzeniem wyśle mnie na księżyc!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze strachem spojrzałem się na Koneko-chan, ale—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była zanurzona w wodzie do połowy twarzy, jednak widziałem że coś ją trapiło. Wydmuchiwała nawet powietrze które tworzyło bańki… Coś się stało Koneko-chan? Źle się czujesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—niestety po chwili zacząłem tracić przytomność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I to nawet wiem dlaczego. Nikt długo nie pociągnie ze strumieniem krwi wydobywającym się z nosa będąc uwięziony w tak uroczym potrzasku w gorących źródłach…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…Nuhahhoh.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Czułem jak moja dusza ucieka przez moje usta. Czyżbym umierał ze szczęścia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise-kun!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san i Buchou spanikowały. Ale ja byłem szczęśliwy. Tak po prostu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda, Motohama – nawet w piekle można znaleźć raj. Czy to właśnie miał na myśli Budda będąc w piekle?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnym razem opowiem wam jak wspaniała jest kanapka z piersi…&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
I w taki oto sposób, pośród krzyków przerażonych dziewczyn, straciłem przytomność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 5===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia, jeden z uroczych zakątków ogromnego ogrodu Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała rodzina siedziała ubrana w dresy. Ba! Nawet Azazel-sensei był tak ubrany! Gdy tylko wszyscy powybierali sobie miejsca i usiedli rozpoczęła się rozmowa o naszym treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wczorajsza kąpiel była najlepszą w moim życio! Nigdy jej nie zapomnę! Anemia spowodowana brakiem krwi była poważnym zagrożeniem, jednak nawet to nie przeszkadzało mi szczerzyć się od ucha do ucha. Wyjazd do Zaświatów był najlepszym pomysłem na wakacje ever! Niczego nie żałowałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—nawet to co za chwilę się wydarzy tego nie zmieni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wyciągnął jakieś dokumenty i statystyki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Może zacznijmy od tego – plany każdego z was przygotowane są by dały efekt w najbliższej przyszłości. Są oczywiście między nami takie osoby, po których efekty widać natychmiast… jednak są też i takie, u których na efekty trzeba poczekać. Jednakże wszyscy jesteście dopiero w środku okresu dojrzewania. Nawet jeżeli popełnicie gdzieś błąd, nie przeszkodzi on wam w rozwoju. Dobra, tyle tytułem wstępu. Zacznijmy może od.. Może ciebie, Rias.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou została wywołana jako pierwsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Od samego początku byłaś mocna we wszystkich dziedzinach, nawet takich jak talent, sprawność fizyczna czy zapasy energii magicznej. Nawet żyjąc normalnie jak do tej pory, te statystki będą naturalnie rosnąć byś w końcu mogła stać na równi z najlepszymi gdy dorośniesz. Ale jak dobrze rozumiem chcesz być silniejsza niż w tej wizji?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou silnie pokiwała głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak. Nie chcę ponownie przegrać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie! Ja też nie chcę przegrać! Jeszcze bardziej, że to nawet oficjalny mecz nie będzie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Doskonale. By to osiągnąć trzymaj się tego planu aż do dnia walki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po otrzymaniu planu Buchou przeczytala go i lekko przechyliła głowę w zdumieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Ale ten trening to nic specjalnego…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Właśnie. Trening najprostszy z możliwych. Dla kogoś takiego jak ty, kto ma już wszystko opanowane, będzie to najefektywniejsza forma treningu. Jednakże problemem jest jakość [Króla]. Wraz z upływem czasu, jego wartość zaczyna leżeć w inteligencji niż sile. Słyszałaś o tym jak diabły bez talentu magicznego wspięły się na wysokie pozycje dzięki dobremu planowi i sprytowi? Tak więc oprócz ćwiczeń, będziesz uczyć się wszystkiego o Rating Game’ach aż do ostatniej chwili. Masz zapamiętać wszystko – strategie, triki, przepisy i dane poszczególnych zawodników. [Król] musi podejmować bezbłędne decyzje w mgnieniu oka. Twoją rolą będzie takie wykorzystanie sług by wydobyć maksimum ich możliwości. Pamiętaj tylko o jednym – do czasu bitwy nie będziesz wiedziała co się podczas niej wydarzy. Tak samo jak na wojnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Ooh, ja myślałem że te podstawy to jakiś żart, a tu taka przemyślana strategia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak to się można było spodziewać po Azazelu, jego dar przekonywania pokazał nam wagę nawet najprostszych ćwiczeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Teraz Akeno.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Tak.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo wywołania, jej odpowiedź była jakaś markotna. Akeno-san nie lubi Azazela. Można nawet powiedzieć, że go lekko nienawidzi. Pewnie wszystko przez jego związek z jej ojcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wiele się nie pomyliłem, kiedy sensei od razu przeszedł do sedna sprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Musisz zaakceptować krew płynącą w twoich żyłach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może z powodu bezpośredniości Azazela, Akeno-san wyraźnie się zdziwiła. Ale sensei nie przejął się tym zbytnio i kontynuował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Widziałem film z waszej walki z rodem Feneks. I powiedz mi co to było!? Ze swoimi zdolnościami powinnaś z łatwością zmiażdżyć przeciwną [Damę]. Dlaczego nie użyłaś swoich mocy Upadłych Aniołów? Samoistnie ograniczałaś się do magii błyskawic. W ten sposób nigdy nie pokażesz na co cię stać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to tak… Akeno-san ma w sobie moce Upadłego Anioła, więc może używać mocy światła. A to już samo w sobie jest potężną bronią przeciwko demonom. A jeżeli do światła doda swoją biegłość w magii błyskawic jej moc będzie niewyobrażalna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …Poradzę sobie bez tej mocy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sytuacja Akeno-san była skomplikowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie odrzucaj tego kim jesteś, nie wyjdzie to nikomu na zdrowie. Bez mocy upadłych możesz liczyć tylko na swoje własne ciało, a tym samym osłabiasz całą rodzinę. Musisz zaakceptować wszystko – zarówno te dobre jak i złe rzeczy. Twoją największą słabością jesteś ty sama. Jeżeli nie uporasz się z tym problemem do czasu walki staniesz się wyłącznie piątym kołem u wozu. [Kapłanka błyskawic] musi stać się [kapłanką światłości].”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„……”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san nie odpowiedziała na jego słowa, jednak rozumiała że nie ma innego wyboru jak zrobić to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wierzę... Wierzę, że jej się uda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kiba”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Po pierwsze musisz utrzymać swój Balance Breaker przez cały dzień. Utrzymując go całymi dniami przyzwyczaisz się do tej nowej mocy. Pozwoli ci to utrzymać jednakową sprawność i moc przez dłuższe okresy czasu, aż w końcu będziesz mógł walczyć w tym trybie przez dwadzieścia cztery godziny na pełnych obrotach. Dlatego też będziesz wykonywał takie same ćwiczenia jak Rias. Później wpadnę do ciebie i wytłumaczę ci najlepsze sposoby używania mieczopodobnych Sacred Gearów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc po poradę do eksperta? Sensei zawsze ożywiał się na samą wzmiankę o Sacred Gearach… Jednak nie wiem co jest w nich takiego ciekawego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A co do samego władania mieczem… Słyszałem że będziesz ćwiczył ze swoim starym nauczycielem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak. Chcę by mnie nauczył wszystkiego od zera.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Heh, a więc ten piękniś miał już nauczyciela. Pewnie jest silny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc Kiba z uporem maniaka chce się wszystkiego nauczyć od zera. Znowu dostanie power-upa?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dlaej… Xenovia. Aby używać Durandala z jeszcze większą wprawą, będziesz musiała… nauczyć się władać innym świętym ostrzem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Innym ostrzem!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia spojrzała wzrokiem pełnym wątpliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak. Będzie to dość… specjalne ostrze.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zaczął się uśmiechać, jednak szybko przestał gdy zwrócił się do Gaspera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No to teraz Gasper.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ T-taaaak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten malutki hikikomori był strasznie spięty…. No ale to nic dziwnego. Po tylu latach odosobnienia nagle spotkać takie tłumy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie bój się. Strach jest twoją największą słabością. Musisz te swoje strachliwe ciało i duszę zreformować. O resztę nie musisz się martwić – posiadasz potężny Sacred Gear, a twój rodowód daje ci wielką moc. Do tego dochodzi zwiększona szybkość nauki i bonusy do magii od twojej klasy – [Gońca]. Dlatego też opracowałem specjalny [plan naprawy hikikomoriego], dzięki któremu naprawimy twoje zachowanie jak tylko się da. Nawet jeżeli przebywanie w tłumie odpada, nie możemy pozwolić by lęk przeszkadzał ci się poruszać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No właśnie. To dziecko niczego nie osiągnie jeżeli nie zahartuje zarówno ciała jak i ducha. Ten pierścień stabilizujący moc Sacred Geara ponoć nie wpływa dobrze na ciało, więc zakładany jest tylko na specjalne okazje.  Od jakiegoś czasu nie traci kontroli nad swoją mocą, jednak nadal się o niego martwię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Taaak! Spróbuję zdobyć nieustraszonego ducha nawet jeżeli mnie to zabije!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Proszę nie mów takich nieprzyjemnych rzeczy Gasper. Gdy mówisz to z takim przekonaniem, to mnie aż ciarki przechodzą. No i patrzcie go – tak się zachęcił aż wlazł do pudełka….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak samo z tobą Asia”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ T-tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widać w niej było ducha walki. Wcześniej powiedziała mi, że czuje się niepotrzebna posiadając tylko zdolność leczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieprawda! Twoje leczenie jest najlepsze! Gdyby nie ty, z wielu sytuacji nie uszlibyśmy z życiem! Powinnaś mieć więcej wiary we własne zdolności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ty także wzmocnisz swoje ciało i magię przez podstawowy trening. Twoim głównym zadaniem będzie wzmocnienie twojego Sacred Gearu”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale przecież jej leczenie już jest potężne! Nie dość, że leczy każdą chorobę to nawet przywraca siły samym dotykiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taka była moja opinia. Czy dało się to jeszcze wzmocnić? Szybkość leczenia była spora. Mogła nawet wyleczyć śmiertelne rany!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wiem o tym. Szybkość i moc leczenia są dobre, jednak problemem jest [dotyk]. Nie może nikogo leczyć dopóki nie podejdzie i go  dotknie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
! Nawet zrozumiałem o co chodziło Azazelowi!&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
„ Czyli można zwiększyć zasięg jej Sacred Gearu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zapytała się o dokładnie to samo, co ja chciałem. Sensei przytaknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak Rias. Niektórzy mogą to uznać za nie fair, ale by ujrzeć prawdziwą moc [Twilight Healing] musimy zwiększyć jego zasięg.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc Asia może używać leczenia na dalekie dystanse!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei ponownie przytaknął. Niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zgodnie z danymi zebranymi przez moją stronę, aury poszczególnych Sacred Gearów mogą być przeniesione z ciał użytkownika na jego otoczenie, a tym samym wpływać na wszystkich wokół.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serio!? Jeżeli to prawda Asia stanie się najważniejszą osobą w drużynie! Praca i czas wymagane na leczenie każdego z osobna zostaną znacząco skrócone! Powstanie tyle nowych sposobów ataku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale zaraz… Jak wielka jest wiedza Upadłych Aniołów? Naprawdę mają dane o wszystkich mocach jakie posiadają Sacred Geary?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jednakże problem leży w samym leczeniu. O ile sam Sacred Gear może wyrobić sobie odróżniania wrogów od sprzymierzeńców, o tyle potrzeba do tego odpowiedniego nastawienia… które będzie dość sprzeczne z naturą Asi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale co z jej naturą?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei odpowiedział mi z powagą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jest [miła] z natury. Kiedy zobaczy kogoś rannego, nawet w walce, w duchu będzie chciał uzdrowić także i jego. Właśnie ta sprawa blokowałaby umiejętność rozróżniania przyjaciół i wrogów. Dlatego też Asia najpewniej nie wytworzy tej umiejętności. Rozszerzenie pola [rażenia] jej leczenia może stać się zarówno błogosławieństwem jak i przekleństwem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc użyta w złym momencie jej zdolność może uleczyć wrogów i to wszystko przez dobroć Asi… System Sacred Gearów jest pełny ironii…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dlatego znalazłem inny sposób – strzelanie aurą leczenia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ C-czyli mam wysłać moją energię komuś stojącemu daleko ode mnie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia pokazał jakby coś rzucała. Mnie „wyleczyła” już sama słodkość jej reakcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Właśnie tak. Kiedy Ise walczyłby dziesięć metrów od ciebie i zostanie ranny, mogłabyś rzucić w niego kulką energii. Jeżeli sposób jaki wcześniej przedstawiłem był typem obszarowym, ten będzie miotanym. Leczyłabyś ludzi bez konieczności ich dotykania.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leczenie pociskami! Cholera, to niewiarygodne! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Niesamowite! W ten sposób Asia będzie aktywnie uczestniczyć w walce!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwyciłem mocno za dłoń Asi. Mimo zaskoczenia możliwościami, mocno się ucieszyła widząc nowe możliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Moc leczenia będzie pewnie mniejsza niż normalnie, ale możliwość leczenia na odległość jest o wiele potężniejszą bronią. Z jedną bądź dwoma osobami na przedzie, Asią z obstawą w środku i kimś pilnującym tyłów będziecie niepokonani.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei już nawet zaplanował nasze ustawienie. Lubi planować na przód, nie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zgodziła się z opinią senseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To prosty sposób, ale przecież najpotężniejsze formacje to te najprostsze. Zazwyczaj dozwolonymi metodami leczenia są łzy rodu Fenex bądź jakieś lekarstwa. Jej Sacred Gear przebiłby to wszystko swoją mocą i możliwościami.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Właśnie tak. Jej moc potrafi leczyć diabły, a nawet można się pokusić o nazwanie tego znakiem rozpoznawczym waszej rodziny. Reszta zależy już tylko od wytrzymałości Asi. Tak więc przyłóż się do treningu, dobrze?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście! Postaram się zrobić to jak najlepiej!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powodzenia Asia! Jeżeli przyjdzie co do czego, zasłonię cię własną piersią! Przysiągłem cię chronić! Nie mogę pozwolić by Asi, będąca dla mnie jak młodsza siostra, pozostały jakieś ślady po ranach!&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
„ Koneko.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Tak.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan była—pełna ducha walki. Ciekawe dlaczego? Od jakiegoś czasu ciągle była smutna, dziś była podekscytowana. Co ona tam planuje?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co do twoich zdolności jako [Wieża] nie mam żadnych uwag, jako że masz zdolności zarówno ofensywne jak i defensywne. Twoja sprawność fizyczna także jest wspaniała. Jednak w tej rodzinie są osoby o większej sile ataku niż [Wieża] taka jak ty.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Wiem o tym.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Koneko-chan przybrała wyrazy frustracji na słowa senseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… O to chodziło Koneko-chan? Tym się martwiłaś? No ale przecież Koneko-chan przebija mnie, Kibę a nawet Akeno-san pod względem czystej siły fizycznej więc o co mu chodzi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jak na razie na czele stoją Kiba i Xenovia. Posiadają oni potężne bronie – świety miecz Durandal i stworzone przez Balance Breaker święte demoniczne miecze. Do tego dochodzi Ise, który planuje osiągnięcie Balance Breakera…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Atak. Tu akurat zgadzam się, że Kiba i Xenovia prowadzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże nie jestem pewien czy uda mi się osiągnąć Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Koneko, ty także będziesz rozwijać podstawy… Ale chciałbym byś uwolniła to, co sama w sobie zapieczętowałaś. Tak samo jak z Akeno – jeżeli nie zaakceptujesz tego kim jesteś, nigdy nie staniesz się silniejsza.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„……”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan milczała. Jej zapał zgasł tak samo nagle jak się pojawił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Co to za moc Koneko-chan? Dlaczego ją ukrywasz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie martw się! Jeżeli chodzi o ciebie Koneko-chan, to wiem że staniesz się silniejsza w mgnieniu oka!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem spokojnie, jednak moja ręka chcąca poklepać główkę Koneko-chan została gwałtownie odepchnięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Nie mów takich rzeczy tak lekkomyślnie …”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Sroga mina. Pierwszy raz widzę Koneko-chan z takim wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wdepnąłem na jakąś minę? Cholera, co mam teraz zrobić? Mój plan wsparcia nie wypalił! Ba! Nie dość, że nie wypalił to jeszcze rozzłościł ją!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże ta niezręczna cisza którą właśnie wywołałem została szybko odepchnięta przez senseia, który co chwilę sprawdzał godzinę na swoim zegarku&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No Ise, teraz pora na ciebie. Najpierw jednak musimy chwilę zaczekać. Powinien zaraz tu być …”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei spojrzał na niebo. Hę? Na kogo mam czekać? A tak właściwie to dlaczego mam na tego kogoś czekać?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Razem z resztą spoglądaliśmy na niebo. O co chodzi? Przecież niczego tam nie ma—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojawił się wielgachny cień! I zbliżał się do nas z niesamowitą prędkością! Co jest!? Ogromny! Potwór? Demon? Duch? To chyba nie jest jakiś wrogi atak, co?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Baaaaaaaaaaaaam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ziemia się zatrzęsła gdy to coś wylądowało koło nas! Z tego powodu spadłem z krzesła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili jednak kurz który został wzniecony opadł i zobaczyliśmy GO. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piętnastometrowy potwór! Potwór! Z ogromną paszczą pełną ostrych kłów! Te nogi i ręce! Ogromne! Tak jak jego skrzydła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… A najgorsze było to, że wiedziałem co to jest. Widziałem już takie kilka razy, a jeden nawet siedzi we mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—Smok!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Właśnie tak Ise, to jest smok.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei przytaknął. A więc to prawdziwy smok? Ależ on ogromny! Potwór! Każdy jego oddech jest pełen płomieni! Mogę się założyć, że w miejscach gdzie przysiadł pozostawiał same zgliszcza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Azazel... Widzę, że masz chyba coś nie po kolei w głowie chodząc tak spokojnie po terytorium diabów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh! Może mówić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hah, dostałem wcześniej pozwolenie od Maou i NAWET przeszedłem przez wszystkie formalności. Coś ci jeszcze nie pasuje Tannin?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wyglądał jakby znał tego smoka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmph. Jak tam sobie chcesz. Zresztą przybyłem to wyłącznie na prośbę Sirzechsa. Nie zapominaj kto tu rządzi Naczelniku Upadłych Aniłów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Heheh. W każdym razie Ise —Ten facet to twój nowy nauczyciel.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Powiedział sensei wskazując palcem na smoka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Że co!? N-nauczyciel!? …..Eh? Eeeh!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Że coooooooo!? Ten gigantyczny smok!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawie mi oczy z orbit nie wyleciały! Ten potwór nauczycielem? Nie powinien uczyć mnie ktoś taki jak ty sensei!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dawnośmy się nie widzieli, co nie Ddraig? Chyba możesz mnie słyszeć?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smok przemówił do mnie, a jednocześnie do mnie – mówił do tego, który był wewnątrz mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy mój Boosted Gear samoistnie zmaterializował się na mojej lewej ręce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ Ach, jak dawno cię nie widziałem Tannin.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos Ddraiga wydobył się z klejnotu na mojej dłoni z siłą wystarczającą by tylko osoby wokół mnie mogły go usłyszeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To twój znajomy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig przytaknął na moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ Ten facet to dawny Smoczy Władca. Pamiętasz jak ci kiedyś mówiłem o „Pięciu Wielkich Smoczych Władcach”?  Tannin był Smoczym Władcą w czasach kiedy ten sojusz zwany był „Sześcioma Wielkimi Smoczymi Władcami”. Smok Tannin znany z Bibli to właśnie on we własnej osobie.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Władca Smoków, co? A więc i takie bestie na mnie czyhają? Oj strasznie się robi, strasznie… Nie chciałbym spotkać pozostałej piątki – wystarczy mi Vali! Mam nadzieję, że nie zginę zanim stworze swój harem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Po tym jak Tannin stał się diabłem [Sześciu Wielkich Smoczych Władców] stało się [Pięcioma Wielkimi Smoczymi Władcami]. Nawet pośród obecnych reinkarnowanych diabłów Tannin jest uznawany za diabła klasy ostatecznej – prosto mówiąc, diabeł najwyższej klasy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak właśnie wytłumaczył nam Azazel-sensei. A więc ten smok to diabeł! I do tego powstały ze smoka! A więc jest to były Władca Smoków, zamieniony w diabła i do tego jest super potężny. Z pewnością musi znacznie przewyższać mocą Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale widząc go poczułem swego rodzaju ulgę – nawet reinkarnowany diabeł może dojść na sam szczyt hierarchii!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ [ Gorejący Smoczy Meteor] Tannin. Powiadają, że jego ogień ma siłę równą uderzeniu meteoru. To jeden z kilku legendarnych smoków, które nadal są aktywne. To może być zbyt wielka prośba z mojej strony, ale proszę pomóż temu dzieciakowi. Pokaż mu od podstaw na czym polega bycie smokiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel gorąco poprosił Tannina. Zaraz… Mam się uczyć jak korzystać ze smoczych mocy od smoka, którego sam oddech ma moc równą uderzeniu meteoru!? Czy to w ogóle możliwe? Przecież mogę zginąć już przy pierwszym ćwiczeniu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nawet jeżeli nie ja, a Ddraig go zacznie uczyć to chyba będzie w porządku, nie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Masz rację, ale dla jego dobra potrzebujemy prawdziwego [smoczego] treningu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Prawdziwego mówisz… Widzę, że lubisz jak dzieciak cierpi katusze co?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tannin tak zwrócił się do senseia! Hej, hej, hej! Jakie katusze!? Jakie cierpienia!? Jeżeli taka bestia zechce mnie potorturować na treningu to zginę natychmiast!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pierwszy raz będę szkolił nosiciela Ddraiga”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział smok z dość niepokojącym wielkim uśmiechem…. Zginę. Zginę na pewno. Nie ma mowy abym wytrzymał trening z taką bestią! Przecież tak naprawdę jestem człowiekiem zamienionym w diabła! To się nie może udać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ Tylko proszę, kontroluj się trochę Tannin. Ten dzieciak jest słabszy niż możesz to sobie wyobrazić.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ooh, Ddraig! Dzięki partnerze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc mogę z nim robić co chcę, byleby nie zdechł? Dobra, zostawcie to mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zginę! Zginę marnie! Zabije mnie! Ten smoczy ossan I’m going to die! I’m going to be killed! He doesn’t seem to understand, this dragon ossan&amp;lt;ref&amp;gt;Typowe słowo określające mężczyzn ok. 40. Coś jak u nas „stary”. Wiecie jak „stary” i „młody”. &amp;lt;/ref&amp;gt; niczego nie rozumie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok mnie sensei kiwał z uznaniem… Proszę! Proszę, nie gódź się na to! To się nie może udać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Masz jakieś 20 dni czasu ludzkiego. Chciałbym aby w tym czasie osiągnął Balance Breaker. Tak więc Ise, rób co możesz aby przeżyć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziawszy to sensei pomachał mi na dowidzenia i sobie poszedł! Coooooooooo!? Tylko tyle!? Zostawiasz mnie w takiej sytuacji!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Skoro już wszystko zostało wyjaśnione, mam nadzieję że nasz trening się powiedzie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Buchou, po czym wstała z miejsca i zaczęła się oddalać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak jest!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reszta ekipy także wstała i zaczęła się rozchodzić! Co!? Zostawicie mnie ot tak ze smokiem!? Nikt z was nie uważa tego za jakiś problem!? Przecież wiecie, że prędzej czy później będę atakowany przez tego smoka! Zginę! Słyszycie? Zginę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Daj z siebie wszystko Ise!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uśmiechnęła się i pokazała dwa kciuki skierowane do góry. Oczywiście gdy chodzi o treningi, Buchou jest jedną z tych osób przy których Spartiaci to potulne baranki. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Panienko Rias, czy byłaby Panienka tak miła i użyczyła mi wskazaną górę na czas treningu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smoczy ossan wskazał górę znajdującą się wiele kilometrów od nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście. Wytrenuj go porządnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zostaw to mnie Panienko. Będę go trenować do skraju wytrzymałości.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Huh!? Tylko tyle? Żadnych negocjacji czy obietnic w stosunku do mojego życia? A więc tamta góra będzie moim grobem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smok złapał mnie jedną ręką i wzbił się w powietrze. Łaaaaa! Ja lecę! Zostałem porwany przez złego smoka! Zostanę zjedzony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Buchoooooooooooooooooooooou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I kiedy ja błagałem o pomoc będąc w szponach złego smoka, Buchou spokojnie i z uśmiechem machała mi na dowidzenia z ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drogi Dziadku w Niebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z jakiegoś dziwnego powodu zostałem porwany przez smoka i znajduję się setki metrów nad ziemią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lato mojego drugiego roku w liceum—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niezapomniane chwile młodości—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzieliłem je z pewnym smokiem na wysokiej górze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To miejsce to jednak piekło. A niebo w którym się znajdujesz wydaje się takie odległe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 6===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wakacje których tak pragnąłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Matsuda i Motohama przyrzekliśmy znaleźć sobie dziewczyny i przeżyć ero-ero chwile podczas tych wakacji. Jednakże z jakiegoś powodu byłem ostrzeliwany przez potwora na szczycie góry w samym środku piekła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Baduuuum!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okoliczne drzewa latały, ze skał pozostawał tylko pył a pośrodku tego wielki krater!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Łaaaaaaaa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Desperacko unikałem ataków ognia potwora – smoczego ossana!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W oczach nadal mam łzy, choć myślałem, że już nie mam czym płakać. A wszystko to przez ten strach którego codziennie doświadczałem! Nie no, dosyć! Co to za życie do cholery!? No który licealista codziennie atakowany jest przez smoka!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dawaj młody Sekiryuutei. Jeżeli nie będziesz szybszy zostaniesz małym kawałkiem węgla.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie! Nie zostanę węglem dopóki nie odbiorę dziewictwa Butchou! Jednym z moich życiowych celów jest przeżycie tego pierwszego razu z Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę uprawiać sex z Akeno-san! Chcę mieć dzieci z Xenovią! I do tego chcę spędzić więcej czasu z Asią!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Dlaczego więc leżę tu, na tej górze, na skraju śmierci!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Minęło już kilka dni odkąd zostałem porwany na tą górę i już byłem kompletnie wycieńczony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje zmęczenie fizyczne jak i umysłowe osiągnęło limit. A wiecie dlaczego? Bo codziennie ściga mnie wielgachny potwór! Zarówno dzień jak i w nocy nie mogę czuć się bezpiecznie! A wiecie co jest najgorsze? Że nawet jeżeli raz na jakiś czas udało mi się zrobić kontrę, nigdy nie miało to wpływu na przebieg walki. Nawet uderzając zboostowaną pięścią łuski smoka, nic mu się nie stawało! Ba! Nie tylko nic mu się nie działo, wręcz przeciwnie – to moja pięść obrywała od siły własnego uderzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedynym wyjściem było ciągłe uciekanie i chowanie się po kątach. Ten facet naprawdę chciał mnie zabić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I do tego ten jego atak ognistym oddechem… Co chwilę od tego oddechu znikają spore części okolicznych gór. Takim atakiem może mnie zabić jednym uderzeniem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja moc wzrosła, a co za tym idzie moja lewa ręka stała się całkowicie smocza. Szczęśliwie zakładając obręcz od senseia, ta pamiątka po walce z Raiserem znika, a moje ramie jest w miarę normalne. Sensei jednak bierze pod uwagę sporo rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczęśliwie nasz czas w piekle jest ograniczony, a gdy tylko wrócę do domu mój palec znów będzie ssany przez Buchou i Akeno-san! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo wszystko jednak nawet samo bieganie mocno mi pomogło. Dzisiaj ani razu nie dostałem jego oddechem, chociaż mój dres bardziej nie był niż był…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem gdy ta okrutna walka o przetrwanie się kończyła, zaczynał się zwykły trening. Był to głównie trening siłowy. A gdy tylko kończyłem i ten trening moje ciało krzyczało z bólu, jednak było to o wiele lepsze niż uciekanie przed pewnym smokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak to nie było jedyne zło jakie mnie spotkało na tej górze! Musiałem sam sobie znaleźć posiłki! A jako, że moja znajomość fauny i flory Zaświatów była znikoma jadłem złowione w pobliskiej rzece ryby tylko po upewnieniu się u smoczego ossana, urozmaicając moją dietę orzechami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogień jakimś cudem udawało mi się rozpalać dzięki mojej „wspaniałej” magii. Fufufu, przynajmniej moja magia ognia nieźle się rozwija.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Huh? Ale dlaczego wiodę takie życie? Teraz nawet gdy złapię rybę nieświadomie krzyczę „Tottado!”&amp;lt;ref&amp;gt; Japońska onomatopeia okrzyku Tarzana&amp;lt;/ref&amp;gt;. Niedobrze. Powoli staję się jakimś dzikusem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Całymi dniami robiłem różnorakie niebezpieczne rzeczy. A tak bardzo chciałem spotkać się z Buchou! Porozmawiać z Asią! Napić się herbaty przygotowanej przez Akeno-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uu, tu nie ma żadnych lasek! To piekło dla takiego zdrowego chłopca jak ja! Tęsknie za kolanami Buchou! Tak bardzo chciałem je pomacać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale nic z tego. Jedynym luksusem na jakie mogę tu sobie pozwolić były te fantazje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawsze gdy tylko kończył się trening uciekałem w głąb mojego serca, gdzie Buchou i Asia już na mnie czekały z otwartymi ramionami…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnio nawet udawało mi się uciekać do mojej krainy fantazji podczas treningów ze smoczym ossanem. Nawet dla mnie wydawało się to chore.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doooooooooooooooooooooooooooooooooooooooh!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolejna kula ognia! Łaaaa! Kamień za którym się ukryłem został zniszczony! Ossan mnie znalazł!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc to tutaj się schowałeś. Wiesz, że nic z tego nie będzie jak tylko nauczysz się dobrze uciekać? No dalej, wstawaj i walcz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To niemożliwe! Jesteś za silny! Jesteś chyba nawet silniejszy od Valiego!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wiesz… Szczerze mówiąc, to pod względem czystej mocy jestem na poziomie Maou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widzisz! Jesteś potworem! I co z tym chwaleniem się!? Że niby ma mi dodać otuchy myśl, że codziennie ściga mnie smok klasy Maou!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera jasna! Trzeba było jechać nad morze z Matsudą i Motohamą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę kobiet! Mimo bycia otoczonym samymi pięknymi kobietami w klubie, żadna chorągiewka nawet nie drgnęła! &amp;lt;ref&amp;gt; „Chorągiewka” to zwrot wywodzący się z Visual Novels gdzie gracz natrafia na wydarzenie wzmacniające więź z dziewczynami w grze. Pojawienie się takiej chorągiewki zwiastuje najczęściej możliwość wybrania „ścieżki” prowadzącej do finału z dziewczyną której „chorągiewkę” się wybrało. &amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aach… Gdybym tylko mógł podnieść chorągiewki Buchou i Akeno-san… Raz nawet wyznałem jednej takiej miłość ale… [jej odmowa przebiła mi serce], że tak to ujmę….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zdziwiony ilością moich fantazji mimo bycia ściganym przez smoka, ale z drugiej strony gdyby nie one, nie przetrwałbym tego treningu z piekła rodem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ O, widzę że wam nieźle idzie. Jak tam się trzymasz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajomy głos. Za moimi plecami pojawił się nagle Azazel, Naczelnik Upadłych Aniołów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pyyyysznneeee! Jakie pyszneeee!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pełen łez zajadałem się ryżowymi kulkami od Buchou które przyniósł Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Jakie dobre! Ten smak! To smak miłości Buchou! Co więcej obok miałem jeszcze śniadanie zrobione przez Asię! Jestem wniebowziętyyyy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jest jeszcze porcja zrobiona przez Akeno, więc zostaw sobie trochę miejsca. Żebyś ty widział to widowisko kiedy razem z Rias gotowały! Wszędzie iskry! Hahahaha! Ale widzę, że trochę zmężniałeś przez te parę dni, co?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiezdiał sensei klepiąc mnie po ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie żartuj sobie! Prawie zginąłem! I to wiele razy! Ten smoczy ossan jest szalenie silny! Nawet kiedy mu powiedziałeś by mnie nauczył podstaw, ciągle używa za dużo siły!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płakałem, a kilka ziarenek ryżu co chwilę wylatywało z moich ust. Przesada! Dla takiego współczesnego dzieciaka jak ja, przebywanie sam na sam ze smokiem na jakiejś górze to czysty absurd! A co gorsze, nigdzie w pobliżu nie było cycuszków Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tannin-ossan nie wie jak się kontrolowaaaać! Ja tu zginę! Nie chcę zdechnąć jako prawiczeeeek!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Idioto, przecież zdecydowałeś że nie zginiesz, nie? Gdyby nie to, że się kontroluję już dawno byłbyś kupką popiołu! Jeżeli nie chcesz tak cierpieć, lepiej szybko osiągnij Balance Breaker.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział ossan leżąc na pobliskich skałach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale przecież jak ktoś taki jak ja, który został stworzony z człowieka zostanie uderzony przez takiego gigantycznego potwora jak ty, to zginie na miejscu!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmph. I ty się śmiesz zwać najsilniejszym [pionem] Panienki Rias? Wiesz jak wielu oddałoby życie za bycie jej sługą?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…. W sumie Buchou jest celebrytką w Zaświatach. Nawet chwilka na stacji metra wystarczyła, by pół miasta zaczęło piszczeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:high_school_dxd_v5_137.jpg|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No to chyba jestem jakimś szczęściarzem, skoro tak te diabły reagują…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie! Nie chyba, a na pewno! Jestem szczęściarzem, który może żyć u boku pięknej i miłej onee-samy z wielkimi cycuszkami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, Buchou. Osoba której pragnę. Kiedyś chciałbym ją poślubić… No ale to marzenie ściętej głowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Westchnąłem. Azazel-sensei kontynuował rozmowę czytając jednocześnie dzienniczek treningowy który prowadziłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale mimo wszystko robiłeś też trening podstawowy? To w porządku. Gdybyś tego nie zrobił, twoje ciało byłoby za słabe by utrzymać moc Balance Breakera. Twoja największa słabość, to mnogość obszarów w których jesteś za słaby. Nie wygrałbyś z Valim, nawet gdyby stał on na głowie. Tak więc nie masz innej drogi jak wzmocnić najpierw swoje ciało.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiedziałem to od dawna. Vali to potomek dawnego Maou. Gdy chodzi o magię, nigdy z nim nie wygram. Ale nie wiem jak miałbym z nim wygrać tylko dzięki sile fizycznej? Gdy chodzi o podstawowe parametry, Vali bije mnie na głowę we wszystkim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Umm, wtedy podczas konferencji… Vali próbował coś zrobić. Co to było?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spytałem się Azazela. Zanim Vali odszedł, próbował coś odpalić. Nawet Albion próbował go przed tym powstrzymać…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ach, To był [Juggernaut Drive].”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Czy to coś nawet ponad Balance Breakerem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie, nic nie jest wyższe niż Balance Breaker, gdyż jest to ostateczna i najpotężniejsza forma danego Sacred Geara. Jednakże niektóre z Sacred Gearów mają w sobie zapieczętowane magiczne istoty. Twój Booster Gear i Divine Dividing Valiego są tego przykładem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. A więc mój i jego Sacred Gear są typami czerpiącymi siłę z istot w nich zapieczętowanych— w tym przypadku smoków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Istoty te są mocno ograniczane, a ich moc jest dokładnie dozowana przez mechanizmy tam ukryte. Jednakże w waszym przypadku możliwe jest siłowe wyłączenie tych ograniczeń by uwolnić całą moc zapieczętowanych istot. To właśnie jest [Juggernaut Drive]. Daje ci on przez chwilę moc równą bogom, ale ryzyko jest zbyt duże. Każdorazowe użycie mocno skraca twój żywot. Oprócz tego traci się zdrowy rozsądek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Czyli tracisz nad sobą kontrolę?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak. Niektórzy zniszczyliby wszystko wokół nich, a nawet zaczęli niszczyć samych siebie zanim się uspokoją. Niemożliwym jest opanowanie tej sztuki na tyle, by była ona użyteczna w walce jednak… Vali potrafi opanować tą moc przez kilka minut poprzez spalanie ogromnych ilości własnej energii magicznej. Zależy to też od samej istoty. Albion nadal jest niecierpliwym smokiem, więc takie wyskoki mogą się źle skończyć. Oczywiście może i jest to nie na miejscu, skoro sam używam sztucznego Sacred Geara w podobny sposób, ale to przeklęta metoda niezgodna z prawidłowym użytkowaniem Sacred Geara. Krótko mówiąc ta technika odbiera ci przyszłość i zamienia w chodzącego trupa. Mam nadzieję, że nigdy nie użyjesz tej mocy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W oczach senseia widać było smutek. Czy martwił się o Valiego? W sumie opowiadał mi jak go szkolił, gdy jeszcze był jego podwładnym, więc nie dziwota że jakąś więź mieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc obecny Hakuryuukou potrafi posługiwać się [Juggernaut Drive]? No to macie problem. Mały Sekiryuutei zginąłby na miejscu gdyby nie jego desperackie posunięcie. W przeszłości to właśnie ta moc pozwalała jednemu przewyższyć drugiego. Jak to mówią – kto pierwszy ten lepszy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tannin-ossan powiedział szokujące rzeczy! Czy to prawda? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc tym razem to ja zginę!? … Nie, nie mogę jeszcze zginąć. Mam marzenie! Mój harem! Awans w hierarchii! W takim razie zostanę diabłem klasy ostatecznej jak ossan! Gdy tak się stanie na pewno będę miał szansę na przetrwanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Ale czy wytrzymam ten diabelski trening ossana?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ossan jest za silny. Nie wygram. To bestia. Sam jego oddech to już przegięcie. Nie jestem ani wielki ani nie jestem jakimś herosem z laserami w oczach, więc taki przeciwnik jest dla mnie nie do przeskoczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Może zmieńmy temat. Ise?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zawołał mnie nagle poważnym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ T-tak?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co myślisz o Akeno?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagłe pytanie. Ale o co chodzi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Myślę, że jest dobrą senpai.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast powiedziałem to co czuję. Jej sado-strona jest lekko straszna, jednak tak naprawdę jest bardzo miła, a jej dziewczęca strona, którą czasem pokazuje jest naprawdę urocza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie o to mi chodziło. Jako kobiecie, rozumiesz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jest atrakcyjna! Jest jedną z tych kobiet z którymi chciałbym się związać!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei przytaknął na moją odpowiedź i widać było, że wyraźnie mu ulżyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Rozumiem. Widzisz Ise, muszę jej doglądać w miejsce pewnego mojego przyjaciela.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Chodzi ci o jej ojca, który jest twoim podwładnym czy jakoś tak?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Bardziej niż podwładnym Barakiel jest przyjacielem z dawnych czasów tak jak Shemhaza. Kamrat z którym zrobiliśmy wiele głupich rzeczy…. I zanim się zorientowałem wszyscy wokół mnie mieli żony i dzieci.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął. A więc i on martwi się byciem singlem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przygniotło to cię, nie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Jest dobrze. W końcu tyle już kobiet mi uległo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, jego wzrok patrzy się gdzieś w dal. Więc temat małżeństwa jest dla niego tematem tabu? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No ale zostawmy to i wróćmy do Akeno. Martwię się o nią, choć sprawy między nią a Barakielem to nie mój interes.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Sensei, jesteś niespotykanie wścibską osobą. Nawet ten trening to wynik twojego mieszania się w cudze sprawy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jestem tylko zwykłym Upadłym Aniołem z odrobiną wolnego czasu. —Choć to był też powód przez który zająłem Hakuryuukou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie prawda. Wtykanie nosa w nie swoje sprawy to twój największy talent. Ja, Akeno-san i Vali. W sprawy każdego z nas wsadziłeś swój anielski nos. Dziwny jesteś. Nie rozumiem jak Upadłe Anioły mogą funkcjonować mając kogoś takiego za Naczelnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ W każdym razie rozważam oddanie Akeno pod twoją opiekę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pod moją… opiekę?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jak to? Co przez to rozumiesz? Chronić ją własnym ciałem podczas Rating Gamów? W takim razie to nie problem. Przecież rolą [piona] jest chronienie [królowej] własnym ciałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jesteś idiotą, ale nie jesteś złym gościem. Raczej można by powiedzieć, że jesteś uroczym głuptasem. A przede wszystkim nie dyskryminujesz jej za to kim jest.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ ? Nie rozumiem o co ci chodzi…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hahahaha, dlatego właśnie mi ulżyło. Gdybyś ją zwodził, rzeczy szybko przybrałyby nieciekawy obrót. Jeżeli byś to źle to rozegrał zobaczyłbyś w przyszłości wiele krwi i łez. To właśnie dzięki twojej osobowości tak szybko stworzyłeś więzi z resztą swojej rodziny. Co więcej wszyscy wokół ciebie czują się szczęśliwi, bo wiedzą, że nie będziesz ich osądzał za ich pochodzenie. W pewnym sensie to talent od Boga… bądź Szatana.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“??????”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój mózg był pełen znaków zapytania. Nie zrozumiałem go do końca, ale—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zrozumiałem! Będę chronić Akeno-san! Oczywiście, będę chronić też Asię i moją mistrzynię Buchou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ W porządku. Zostawiam więc Akeno w twoich rękach. Teraz czas na prawdziwy kłopot - Koneko.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„? Coś złego stało się z Koneko-chan?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ W tej sprawie nic nie może być zrobione. Jest niecierpliwa, a co gorsza – wątpi w swoje możliwości.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie przypomniałem sobie jak Koneko-chan nie była sobą przez ostatnie kilka dni. Coś się jej stało?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przesadziła z treningiem który jej dałem. Dziś rano zemdlała.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Z-zemdlałaaaa!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szok! Mój uroczy kouhai zemdlał!? Wszystko z nią w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Asia zajęła się jej ranami, ale nie nic nie może zrobić w sprawach czystej siły mięśni. A Koneko właśnie przesadziła z treningiem swoich mięśni. Przez to zamiast rosnąć w siłę jej mięśnie osłabły, a ona sama musi spędzić chwilę w łóżku. A czasu do starcia mamy coraz mniej…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-ale… Jeżeli przeciążanie jest złe, to… to co ze mną? Przecież życie na krawędzi, kiedy codziennie goni cię smok, nie może być zdrowe, nie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem senseia jednocześnie wskazując samego siebie. Nie ważne z której strony się zabierzesz ten trening to samobójstwo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A nie, w twoim przypadku wszystko jest w porządku. Takie coś nawet w połowie nie jest tak groźne jak to co się stało Koneko.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałeś to tak spokojnie! Jakim cudem do jasnej cholery to jest w porządku!? To za dużo! Łzy które wylałem w ciągu tych kilku dni napełniłyby ze dwa baseny olimpijskie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dobra, czas się zbierać Ise. Kazali mi przyprowadzić cię ze sobą. Wrócisz do posiadłości tylko ten jeden raz. Tannin, pożyczę go na chwilkę. Wróci jutro rano.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jasne. Za ten czas wrócę na swoje włości.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedzieli sensei i ossan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serio!? Mogę na chwilę wrócić do cywilizacji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Heh?  Sensei, od kogo dostałeś ten rozkaz? Od Buchou?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ —od jej matki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matki Buchou… Czyżby miała ze mną jakiś biznes?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 7===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dobrze, teraz obrót. Za wolno. No dalej Issei-san, jeszcze raz od początku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem w aneksie oddzielonym od głównego budynku posiadłości Gremorych. Z całych sił próbowałem nadążyć za ruchami matki Buchou. Nigdy nie myślałem, że taniec może być taki trudny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Ale tak właściwie dlaczego tańczyłem z matką Buchou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tylko wróciłem z gór zostałem tu przyprowadzony przez matkę Buchou. Zaraz potem zaczęliśmy naukę tańca. Ot tak, po prostu. Jednak była to pierwsza lekcja tańca w moim życiu i lekko mówiąc… nie byłem w tym dobry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou jak zwykle miała na sobie suknię. Jednak to co było najważniejsze na tej lekcji było to, że ciągle byłem z nią twarzą w twarz! Czasami udało mi się wejść w kontakt z jej cycuszkami! Były takie mięciutkieee! Były takie… takie… nie wiem jak to ująć… takie dojrzałe! Sam tego nie rozumiałem, ale tak właśnie było! No i jeszcze wyglądała jak Buchou! To chyba właśnie mieli ludzie na myśli mówiąc o uroku dojrzałych kobiet!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak była mamą! I to gorącą. Przez to, że wyglądała jk ktoś w moim wieku nie mogłem przestać o niej myśleć. Wiem że to matka Buchou, ale jednocześnie wygląda jak Buchou! Wiecie jakie to uczucie tańczyć z kimś kto wygląda jak kobieta której pragniesz w wersji lniano-włosej? I do tego ten styl! Jej ubrania podkreślały jej urodę dokładnie w ten sam sposób jak u Buchou! A te cycuszki! Ogromne! Dzięki ci matko, że wszystkie cycuszkowi geny zostały przesłane twojej córce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Może zrobimy sobie teraz krótką przerwę?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak po otrzymaniu zgody usiadłem w miejscu w którym stałem i wziąłem głęboki oddech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem wykończony. Ale to nic dziwnego – jeszcze tego ranka byłem goniony przez wielkiego smoka. Ale wiecie – być padniętym po tańcu jest o wiele przyjemniejsze niż uciekanie od ognia pewnego smoka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Jednak dręczyło mnie jedno pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-mogę o coś zapytać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dlaczego tylko ja ćwiczę taniec? Dlaczego nie ma tu Kiby bądź Gaspera?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie, dlaczego ja? Tak samo z nauką. Gdyby to był jakiś kurs na gentelmana to dlaczego nie było w nim Kiby i Gaspera? Z drugiej jednak strony wiedziałem że to mi najdalej jest do bycia jednym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak matka Buchou odpowiedziała na moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kiba Yuuto-san już opanował wszystko co potrzebne – jak to można się było spodziewać po [skoczku]. Gasper-san to członek ważnej rodziny wampirów. Może i zachowuje się dziwnie ale zna etykietę. Problemem jesteś ty Issei-san. Oczywiście to nie twoja wina że nie znasz obyczajów, jako że pochodzisz ze zwykłej ludzkiej rodziny, jednak kłopotem byłoby gdybyś nie znał pewnych zachowań. Do tego czeka cię jeszcze debiut towarzyski z Rias. Tak więc musisz opanować etykietę, zwyczaje i obyczaje panujące w Zaświatach. Oczywiście wiem, że waszym celem jest obecnie pojedynek z rodziną Sitri, jednak chciałabym abyś po trochę opanowywał to wszystko w wolnych chwilach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamurowało mnie. Ja w towarzystwie!? I to jeszcze z Buchou!? Myślałem, że sługi nie pokazują się publicznie do takiego stopnia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ B-Buchou… Rias-sama i ja zadebiutujemy razem!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy ja byłem zaskoczony, matka Buchou odwróciła lekko głowę i zasłoniła swoje usta dłonią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …Ojejku, przez przypadek powiedziałam więcej niż powinnam. Oczywiście to jeszcze tylko plany które mogą się wydarzyć. Odłóżmy to jednak na bok, gdyż ważniejszą kwestią jest to jak się zwracasz do Rias. Nazywanie jej [Buchou] nie jest na miejscu – to nie jest szkoła, więc lepiej by było gdybyś zwracał się do swojej mistrzyni po imieniu. Zresztą Rias na pewno byłaby… Ojejku, znów prawie powiedziałam za dużo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eh? Nazywanie jej Buchou nie wystarcza?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nawet jeżeli tak jest, to zawsze zwracałem się do niej per [Buchou]. Hmm… To może Rias-sama?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dobrze, właśnie tak. Ewentualnie możesz się do niej zwracać per [mistrzyni]. Jednak dobrze by było gdybyś w prywatnych systuacjach zwracał się do niej inaczej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc [Buchou] nie wystarczy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pomyśl. Odpowiedz sobie na to pytanie w sercu. Przecież ją lubisz, prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou uśmiechnęła się cierpko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No oczywiście że ją lubię! Jak mógłbym jej nie lubić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście wiem, że taka nagła zmiana sposobu w jaki się do nie zwracasz może być dla niej szokiem. Dlatego też to będzie ostatnia wizyta w Zaświatach podczas której będziesz się do niej zwracał jako [Buchou]. Musisz w końcu zdecydować jak się będziesz do niej zwracał w przyszłości.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jak już przy tym jesteśmy… Ciekawe co teraz robi główny przedmiot tej rozmowy – Buchou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może leży gdzieś chora i obolała z powodu przesilenia jak Koneko-chan? Martwię się. Chciałbym zobaczyć jak się czuje. I Koneko-chan też. W końcu to moja droga kouhai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Mogę zadać jeszcze jedno pytanie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pytaj.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co się stało z Koneko-chan? Wszystko z nią w porządku?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nic jej nie jest. Po prostu się przepracowała, więc wróci do pełni sił gdy poleży dzień bądź dwa.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ … Martwię się o nią. Dziwnie się zachowuje odkąd tu przyjechaliśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ta dziewczyna robi co może by zaakceptować to czym jest i moce z tym związane. Jest to dla niej niezwykle trudne, jednakże bez tej akceptacji nigdy nie zrobi kroku naprzód.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …Czym jest… i mocy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem pełen pytań. Kim jesteś Koneko-chan?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …Ah prawda, jesteś częścią rodziny Rias od niedawna. To naturalne, że jeszcze wszystkiego nie wiesz. Pozwól że uchylę rąbka tajemnicy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou usiadła przede mną i zaczęła opowiadać pewną historię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opowieść o dwóch kotkach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kocie siostry zawsze były razem. Podczas zabaw, posiłków, snów – zawsze razem. Ich rodzice byli martwi i bez dachu nad głową ani żadną osobą do której mogły się zwrócić znosiły trud codziennego życia mając w sobie wzajemne oparcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Pewnego dnia jednak znalazł je pewien diabeł. Starsza siostra stała się częścią jego rodziny, dzięki czemu młodsza mogła zamieszkać z nimi. Zdobywając w końcu ciepły dom którego tak pragnęły, czas się dla nich zatrzymał. Każdy dzień był pełen szczęścia i miłości. Obie kotki wierzyły, że tak już zawsze będzie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże coś niespotykanego się zdarzyło. Okazało się, że starsza siostra zaczęła nagle rosnąć w siłę, a jej moc rosła w wielu kierunkach. Matka Buchou powiedziała, że był to jej ukryty talent który dzięki odpowiednim warunkom odżył w tym reinkarnowanym diable.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To był kot z gatunku który z natury posiadał talent w youjutsu &amp;lt;ref&amp;gt;Czarna magia/czarnoksięstwo. Magia dostępna wyłącznie demonom( youkai). &amp;lt;/ref&amp;gt;. Co więcej, jej talent magiczny także się uaktywnił, a wraz z nim opanowała senjutsu, które, jak podają legendy, było domeną tylko największych z senninów. &amp;lt;ref&amp;gt;Senjutsu- sztuka magiczna, zwana też „sekretem nieśmiertelności”, polegająca na usprawnianiu własnych zmysłów i ciała. Sennini( Nieśmiertelni Magowie Gór) to mędrcy którzy opanowali tą sztukę i tym samym niezwykle wydłużyli sobie życie.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starsza kotka szybko przeskoczyła swojego mistrza pod względem siły i pochłonięta przez swoje własne moce zmieniła się w bestię, istotę której celem stały się krew i walka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jednakże jej moc nadal rosła, a z nią jej szaleństwo. I przyszedł czas gdy sługa zabiła mistrza, a następnie stała się „wygnanym”. I jako potwór zabiła wszystkie oddziały wysłane za nią…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiadają, że od tamtej pory nie wysłano już za nią żadnych oddziałów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale młodsza siostra została w tyle. A diabły zaczęły kwestionować jej wiarygodność.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[I ten kot może stracić nad sobą kontrolę. Lepiej zabić ją tu i teraz.] —powiadali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To dzięki Sirzechsowi udało się uratować kotka skazanego na zagładę. To właśnie on przekonał wiele diabłów wysokiej klasy, że młodsza siostra nie jest niczemu winna. W wyniku jego próśb został on jej opiekunem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodsza kotka została jednak zdradzona przez swoją siostrę – jedyną bliską jej osobę, osobę w którą wierzyła i która była jej jedynym oparciem. Po wielu torturach, dniach pełnych bólu i samotności jej duch był na skraju załamania. Była tylko skorupą dawnej siebie, lalką bez duszy i emocji… Co za smutna historia…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Sirzechs oddał młodą kotkę, która straciła w życiu wszystko pod opiekę Rias. Od tamtej pory ten kotek odzyskuje kawałeczek po kawałeczku utracony uśmiech. A po pewnym czasie kotek otrzymał imię. Imię otrzymane od nowej mistrzyni – od Rias. Imię które brzmiało [Koneko]”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostałem bez słów. Ta cała historia… To wszystko to historia Koneko-chan!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz… A więc prawdziwa forma Koneko-chan to—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak naprawdę jest youkai. &amp;lt;ref&amp;gt;Youkai = demon. Słowo określa ogólnie wszystkie demony, których jest dość sporo w Japońskiej mitologii.&amp;lt;/ref&amp;gt;. Wiesz co to nekomata&amp;lt;ref&amp;gt;Nekomata: mistyczny dwu-ogoniasty demon. &amp;lt;/ref&amp;gt;, prawda? Koci demon. Jest potomkiem najpotężniejszego rodzaju kociego demona – nekoshou. &amp;lt;ref&amp;gt;Rzadki podgatunek nekomaty. Użyte kanji są bardzo stare i bardzo trudno jest odszyfrować ich prawdziwe znaczenie. &amp;lt;/ref&amp;gt;. To wysokopoziomowe youkai, które mogą opanować nie tylko youjutsu, ale też i senjutsu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 8===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ach, Buchou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ise!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym jak skończyłem ćwiczyć taniec zostałem przeniesiony do głównej rezydencji, gdzie czekała na mnie Buchou—Owaaah! Zostałem nagle przytulony! Buchou objęła ściskała mnie z całych sił. Ach… Sporo czasu już minęło odkąd zaznałem tego uczucia… Te kilka dni były wiecznością bez Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Twój zapach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ach, umm, sporo się pociłem i um…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ W porządku, pachniesz tak jak zawsze... Byłam taka samotna bez ciebie, wiesz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mów takich rzeczy ze łzami w oczach – moje serce może stanąć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Odkąd tu przyjechaliśmy nie mogłam spać z tobą ani nawet przytulić tak jak teraz… Nie mogę już sobie wyobrazić życia bez ciebie… Co za żałosna podróbka mistrza ze mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aaaaach, Buchou! Czyżby twój poziom [namniezależności] wzrósł? To więcej niż taki ktoś jak ja zasługuje! Ja także nie wyobrażam już sobie życia bez Buchou! Dlatego ten trening w górach był taki trudny! Próbowałem to powiedzieć jednak—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jednakże musimy być wytrwali! Musimy być o wiele silniejsi! Ćwicz mocno by w końcu pokonać ognisty oddech Tannia!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—! Uuu, taaaaak! Zrobię co tylko mogę by nie zostać popiołeeem!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak zawsze – Buchou staje się demonem gdy chodzi o trening. Odpowiedziałem ze łzami w oczach! Rozumieeeem! Jeżeli Buchou rozkaże, zginę dla niej z przyjemnościąąąąąą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale te myśi trzeba odłożyć na bok. Potrząsnąłem głową i zadałem Buchou pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ U-Umm, Buchou. Jak się czuje Koneko-chan?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na twarzy Buchou pojawiło się zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Chodź ze mną.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokój do którego wszedłem należał do Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou rozmawiała już z nią wcześniej, a Akeno-san była już w środku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszedłem dalej. Jej pokój był szeroki. I kiedy skierowałem się do sypialni—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san stała przy łóżku, a Koneko-chan leżała smutna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdziwiło mnie to co wyrosło na głowie Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uszy… Kocie uszy! A więc naprawdę była nekomatą! Ale! Koneko-chan z kocimi uszami! Urocze! Słodkie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Normalnie ukrywa je, więc chyba wraz z utratą sił fizycznych straciła siłę by je ukryć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, nie! Teraz nie czas na to! Przyszedłem by dowiedzieć się jak się czuje Koneko-chan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ise-kun, to—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu mojej reakcji na Koneko-chan Akeno-san próbowała wyjaśnić sytuację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie trzeba, znam już ogólną historię.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziałem Akeno-san i zbliżyłem się do prawej strony łóżka by sprawdzić stan Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie zauważyłem żadnych poważnych obrażeń. Nie. Nawet jakbym zauważył, nie byłyby one problemem z mocą Asi. A więc naprawdę przepracowała się i nie miała sił…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jak się czujesz? Trzymasz się jakoś?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem z uśmiechem. Jednak Koneko-chan tylko mruknęła z półotwartymi oczyma.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Po co tu przyszedłeś?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponury głos. A więc moja obecność jej przeszkadzała, co?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Wystarczy ci jeżeli powiem, że się o ciebie martwiłem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„……”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nadal ponura, Koneko-chan nawet się nie ruszyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Koneko-chan, wiem o wszystkim. Wiem też kilka innych rzeczy. W każdym razie nie wolno się przesilać. Jeżeli nie zadbasz o swoje ciało… chociaż nie mi to mówić, kiedy sam przechodzę okrutny trening.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…Ja tylko chciałam…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan mruknęło coś tak cicho, że nie usłyszałem wszystkiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ech? Możesz powtórzyć?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Koneko-chan popatrzyła się prosto na mnie i powiedziała głośno, jednocześnie jednak wstrzymując łzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Chciałam być silna. Jak Yuuto-senpai, Xenovia-senpai, Akeno-san… i jak Ise-senpai. Chcę mieć silne ciało i duszę. Gya-kun także staje się coraz silniejszy. Nie mam też zdolności leczenia jak Asia-senpai. W tym tempie stanę się bezużyteczna. Mimo tego, że jestem [wierzą]. Jestem… najsłabsza… nienawidzę być bezużyteczną…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Koneko-chan…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc o to się martwiłaś? Jasne, Kiba stał się silniejszy. Xenovia też jest całkiem całkiem. Akeno-san to najsilniejszy szach- [królowa], a Gasper potrafi zatrzymać czas. Asia może i nie potrafi walczyć, jednak jej leczenie jest świetne. No i ja. Mimo, że jestem słaby ciałem, mam w sobie legendarnego smoka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan kontynuowała, tym razem jednak łzy ściekały jej po policzkach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Ale nie chcę użyć mocy we mnie drzemiących… moje moce jako nekomata… Jeżeli ich użyję… Ja… jak moja nee-sama… Ja… nie chcę… nie chcę stać się…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po raz pierwszy… po raz pierwszy widzę płaczącą Koneko-chan. Była dzieckiem, które nie okazywało zbytnio emocji, jednak teraz wypływały one z niej jak strumień. To był dla mnie szok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moce jej siostry wymknęły się z pod kontroli, po czym zabiła swojego mistrza. A potem tak po prostu odeszła. Matka Buchou powiedziała, że to dziecko wszystko widziało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ wiedziała, że moc która może zabić Buchou była w niej, bała się… Ale nawet wtedy zdawała sobie sprawę, że będzie potrzebować mocy. Te emocje, myśli ciążyły na niej odkąd tylko przybyliśmy do Zaświatów…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie dlatego przesadziła z treningiem – chciała stać się silniejsza bez polegania na zdradzieckich mocach wewnątrz niej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan miała miłe serce, pełne silnych uczuć dla przyjaciół. Dlatego czuła się niepotrzebna. Myślę, że to było dla niej cholernie trudne – nie móc odwdzięczyć się Buchou za uratowanie w momencie kiedy Buchou jej najbardziej potrzebuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sam byłem przerażony moją bezsilnością… Pragnąłem mocy tak samo jak ona …&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san potrząsnęła swoją głową i powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ise-kun, zostaw resztą nam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jesteś miłą osobą, ale ważne jest abyś czasem utrzymał od innych dystans. Po za tym sam musisz stać się silniejszy. Ja… jestem w tej samej sytuacji co Koneko-chan. Dlatego musimy przejść przez to razem. Jeżeli nie zaakceptujesz tego kim jesteś, nigdzie nie dojdziesz. Rozumiemy to obie ale… nie mamy jeszcze tyle odwagi w sobie. Proszę, poczekaj na nas. Na pewno sobie z tym poradzimy. Na pewno—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san która nienawidziła swojej anielskiej krwi była w takiej samej sytuacji jak Koneko-chan. Jeżeli nie zaakceptuje mocy światła, może stracić swą wartość w przyszłych walkach. Obie… mają w sobie coś czego nie chcą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Rozumiem. Aleno-san, Koneko-chan ja… spróbuję zrobić rzeczy które tylko ja mogę zrobić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pochyliłem się przed nimi i wyszedłem z sypialni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Wszyscy z czymś walczą. Każdy z nas ma swój trening. Każdy ma mur który musi przeskoczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta jest! Jest dobrze! Akeno-san! Koneko-chan! Wszyscy! I oczywiście Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrobię wszystko co mogę podczas treningu aby was nie zawieść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tej nocy spałem najmocniejszym i najlepszym snem w moim życiu. A z samego rana powróciłem do mojego treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1|rozdziału I]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 3|rozdziału III]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_2&amp;diff=167427</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_2&amp;diff=167427"/>
		<updated>2012-07-07T12:10:38Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Część 4 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 2: Spotkanie młodych diabłów!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
„Innymi słowy, dla diabłów wysokiej klasy elitarność społeczna jest--”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Minął dzień od przybycia do posiadłości Buchou w Zaświatach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu „propozycji nie do odrzucenia” od rana słucham wykładów o społeczeństwie, elitach i rodowodach od wykładowcy z piekła rodem. Jak pewnie się domyślacie to jest właśnie wspomniany wcześniej trening.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Owy wykładowca był opłacony przez rodziców Buchou jako mój prywatny nauczyciel. Mało tego! Powiedzieli że to jeden z „nich”! Czyżby za rogiem czyhało całe ciało pedagogiczne? Poddaję się, to jest za dziwne! No bo kto by przypuszczał, że to akurat ja ze wszystkich diabłów będę uczył się o świecie arystokracji i im podobnych!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale co by nie mówić, wyszło mi to na zdrowie. Sam przecież narzekałem, że nic nie wiem o Zaświatach, a teraz ten facet wszystko mi tłumaczy i nawet odpowiada na wszystkie moje pytania!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas wykładu zapisywałem co ważniejsze informacje. Pisałem tak szybko że nawet mój zeszyt zaczął jakby lekko dymić… czyżby zaraz się zapalił od tego tarcia? Jednak nie miałem czasu się nad tym zastanawiać – nie chciałbym aby coś ważnego umknęło mi przez chwilę nieuwagi! Hmmm… Są wakacje…. A  czuję się jakbym nadal był w szkole!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Milikas siedział obok mnie, ucząc się razem ze mną. Mimo bycia małym dzieckiem słuchał uważnie. Widać było po nim nadzwyczajny intelekt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reszta klubu wyruszyła na wycieczkę krajobrazową z Buchou. Ale im dobrzeeee!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oglądali zamek należący do Buchou, a także zamek używany przez Sirzechsa-samę zanim został Maou! Wycieczka po posiadłościach Gremorych! Ja też chcęęęęę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Czy Panicz zna alfabet diabłów?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ N-nie, niestety nie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Widzę… Tak więc prosiłbym Panicza aby Panicz ćwiczył codziennie litera po literze, słowo po słowie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki oto sposób diabelski wykładowca powoli i dokładnie uczył mnie, idiotę, nie znającego żadnych podstawowych rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale o co mu chodziło z tym „paniczem”? Od zeszłej nocy wszyscy kamerdynerzy, pokojówki i nawet ten wykładowca zwracają się tak do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Panicz wybaczy, ale to wszystko to dla Panicza dobra. Takie moje zadanie, aby Panicz pojął całą wiedzę o rodzie Gremorych i Zaświatach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ U-Umm, ale dlaczego mówi Pan do mnie per [Panicz]?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…… A teraz przejdźmy może do historii rodu Gremorych.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera, znowu się wymiguje od odpowiedzi! Dlaczego muszę się uczyć zarówno historii rodu jak i całych Zaświatów? Bo jestem jej sługą? Czy Kiba i reszta też musieli przez to przechodzić? A jeżeli tak… To dlaczego nie ma tu Asi i Xenovi!? Cholera! Nic z tego nie rozumiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gacha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drzwiach, które właśnie się otworzyły, pojawiła się matka Buchou. Z każdym razem kiedy ją widzę staje się coraz piękniejsza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Babciu!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A no tak… Dla Milikasa jest ona babcią. Co nie zmienia faktu, że dla mnie zawsze wyglądać będzie na starszą siostrę Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Issei-san, Milikas jak wam idzie nauka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszła pomiędzy mnie a nauczyciela uśmiechając się promiennie. Starałem się jak mogłem zasłonić mój zeszyt pełen bazgrołów będącymi tak naprawdę notatkami napisanymi po „diabelskiemu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak jak Sirzechs i Grayfia mówili – dajesz z siebie wszystko w każdej sytuacji. Twoje pismo może i nie jest najpiękniejsze pod słońcem, ale widzę ile wysiłku wkładasz w naukę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou przyzwała do siebie pokojówkę z herbatą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie martw się – już niedługo wróci Rias. W końcu dziś wieczorem odbywa się coroczne zebranie młodych diabłów na włościach Maou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz jak o tym mówi… Widziałem to w planie na wakacje w Zaświatach Azazel-senseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młode diabły w wieku Buchou spotykają się co roku w określonych miejscach. Mają oni dopiero zadebiutować w oficjalnych Rating Game’ach. Słyszałem też, że diabły wysokiej klasy ze starych rodów szlacheckich ustanowiły to wydarzenie by poznać młode pokolenie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wybierały się tam także Buchou i przewodnicząca radzie uczniowskiej Sona Sitri. A z nimi my, słudzy w ich rodzinach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mam chwili wytchnienia odkąd tu przybyłem. Ciekawe co jeszcze na mnie czeka?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niemal natychmiast po powrocie Buchou i reszty z wycieczki pojechaliśmy pociągiem do terytorium Maou-sama. Podczas drogi przejeżdżaliśmy przez kilka magicznych kręgów teleportacyjnych służących przyśpieszeniu podróży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy godziny rzucania pociągiem po mapie później – jesteśmy w mieście!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarówno stacja kolejowa jak i domy wyglądały tak nowocześnie! Były nawet automaty z napojami! Mimo lekkiej różnicy w wyglądzie domów tutaj i w świecie ludzi, nadal wyglądają one na niezwykle nowoczesne i luksusowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To jest miasto Luciferda leżące w samym środku terytorium Maou. Jest to stara stolica Zaświatów w którym kiedyś mieszkał Lucifer-sama.” &amp;lt;!--Note: miasto nazywa się ルシファード, a to jest bardzo dosłowne tłumaczenie. Coś jak Leningrad = miasto Lenina.--&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśnił Kiba. A więc to tutaj kiedyś żył Lucifer-sama… Jesteśmy w tak ważnym miejscu ubrani tylko w nasze zwyczajne, letnie uniformy… Jednak wygląda na to, że strój ten stał się uniformem naszej rodziny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zaraz przesiądziemy się do metra. Pójście górą narobiłoby zbyt wiele zamieszania.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuował Kiba. A więc jest tu nawet metro! Zaświaty wcale tak bardzo się nie różnią od świata ludzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sumie to ma sens – ludzie i diabły są ze sobą ściśle związani. Można nawet powiedzieć, że dzięki kontraktom i reinkarnacji za pomocą [Evil Pieces] pomiędzy oboma stronami powstała naturalna więź, koegzystencja. Ciekawe ile i jakie elementy kultury każda ze stron zabrała przeciwnej i zasymilowała do tej pory?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Kyaaah! Księżniczka Rias-samaaa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle rozległ się pisk. Odwracając się w kierunku jego źródła zauważyłem stado piszczących nastolatek na przeciwnym przystanku. Hmmm… Czyżby Buchou była popularna także i tutaj?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Buchou to młodsza siostra Maou, do tego jest piękna i pełna gracji więc nic dziwnego, że szybko stała się idolką dla Diabłów niskiej i średniej klasy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśniła Akeno-san. Bez jaj…. Buchou jest celebrytką w Zaświatach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No jest siostrą Maou, co więcej jest też kolejną głową rodu Gremorych…. a przede wszystkim jest najpiękniejszą kobietą pod słońcem! Wygląda na to, że Akeno ma rację – to naturalne że jest taka sławna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hiiiiiiiiii…Tyle tu osób…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zza moich pleców wydobył się cichy pisk przerażonego Gaspera. Zapowiada się kolejny ciężki dzień dla hikikomoriego Gaspera sądząc po tych tłumach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ech znowu… Lepiej szybko przesiądźmy się do metra zanim zbiegnie się tu pół miasta. Czy nasz prywatny pociąg jest już podstawiony?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zapytała jednego z dwóch „facetów w czerni”. Wyglądali na jakichś ochroniarzy i nie odstępowali nas na krok. Ktoś w zamku powiedział że są bardzo silni. Nic dziwnego! Pewien poziom siły jednak trzeba mieć by chronić Buchou i jej rodzinę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście. Proszę za mną.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po czym ruszyliśmy za ochroniarzem do naszego pociągu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Rias-samaaaaaaaa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc była też popularna wśród mężczyzn, hm? Buchou pomachała stojącej nieopodal grupie mężczyzn z lekko wymuszonym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak zawsze – jest niesamowita!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Metrem jechaliśmy kolejne pięć minut.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przybyliśmy na przystanek znajdujący się dokładnie pod największym budynkiem w mieście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce spotkań młodych diabłów, starych rodów i grubych ryb Zaświatów znajdowało się właśnie w tym budynku. Ochroniarze odprowadzili nas do windy po czym zaczęli pilnować drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszliśmy do windy za Buchou. Spora ta winda skoro mieścimy się tu całą rodziną. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Słuchajcie mnie teraz, nie będę już więcej tego powtarzać. Bez względu na to co się będzie działo zachowajcie spokój. Za żadne skarby nie prowokujcie bądź wszczynajcie bójek! Te diabły to nasi przyszli rywale, musimy się pokazać z jak najlepszej strony.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Buchou były pełne emocji. To były słowa kogoś kto jest przygotowany do walki której nie zamierza przegrać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja i Asia przełknęliśmy głośno ślinę i staraliśmy się wyciszyć. Dalej ja! Mimo spięcia muszę pokazać innym [Pionom] z czego zbudowana jest rodzina Buchou! Nie mogę jej zawieść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili dotarliśmy na ostatnie piętro i otworzyły się drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znaleźliśmy się szerokim holu. Zaraz po wyjściu z windy ktoś wyglądający na obsługę podszedł do nas i lekko się ukłonił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Witam Gremory-sama. Proszę za mną.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszliśmy za pracownikiem. Gdy tylko skręciliśmy do korytarza ujrzeliśmy sylwetki kilku osób w kącie—&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sairaorg!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Buchou zna kogoś z tej grupy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten ktoś chyba też poznał Buchou gdyż do nas podszedł. Chłopak, patrząc z wyglądu, w moim wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał dość twarde rysy twarzy lecz dodawały mu tylko wdzięku. Czarne włosy, muskularne ciało. Rozpierała go energia – zupełnie jakby był jakimś pro-zawodnikiem MMA. Hmmm… A może pochodził z rodziny diabłów specjalizujących się w sztukach walki? Nie wiem. Jego oczy jednak były dziwnie fioletowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego wzrok… Czułem, że jest on podobny do Buchou – nie, do Sirzerchsa-samy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kopę lat, Rias.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uścisnął dłoń Buchou. Jeden z młodych diabłów? Pewnie jest wysokoklasowym diabłem, nawet taki mierny diabeł jak ja może wyczuć jego wielką energię magiczną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem na sobie spojrzenia…. Pochodziły od rodziny tego diabła. Niedobrze. Wszyscy wyglądają na cholernie silnych…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Faktycznie, sporo się nie widzieliśmy. Dobrze cię widzieć całego. Pozwól, że cie przedstawię. Są tu przecież ludzie, którzy cie nie znają. To jest Sairaorg. Jest moim kuzynem od strony matki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak go przedstawiła Buchou —Zaraz, kuzyn!? Może to właśnie dlatego kojarzył mi się z Sirzerchsem-samą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jestem Sairaorg Bael. Kolejna głowa rodu Bael.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bael! Jeden z „Wielkich Królów” którzy są zaraz za Maou!? Nawet taki ignorant jak ja to wie! Zaraz… Wychodzi na to, że matka Buchou pochodzi z rodu Bael!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rodzina „Wielkiego Króla”! Niesamowite! Ród Gremorych ma i Maou i kogoś z klanu „Wielkiego Króla”!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ignorując moją osłupiałą osobę Buchou kontynuowała rozmowę z Sairaorgiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc co tu tak stoisz bez sensu w korytarzu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jakby to powiedzieć… Unikam debili jak mogę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…Debili? Inni już tu są?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Agares i Astaroth byli tu przede mną. Zefordoll przyszedł zaraz po mnie. Jak tylko się zobaczyli, Zefordoll i Agares zaczęli się kłócić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na twarzy tego pięknisia Sairaorga pojawił się grymas zniesmaczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawe o co im poszło w tej kłótni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już miałem pytać gdy—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dooooooooooooooooooooooooooooooooo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Budynkiem zatrzęsło w posadach i usłyszałem odgłos uderzenia! Eh!? Co jest!? To gdzieś blisko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zmartwiona Buchou bez namysłu ruszyła w kierunku hałasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Cholera, właśnie dlatego odradzałem im spotykania się kiedy nie jest to konieczne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzdychając, Sairaorg-san pobiegł za Buchou wraz z diabłami wyglądającymi na jego rodzinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No cholera jasna! Chociaż nie chciałem się tam zbliżać jako jej sługa musiałem jej towarzyszyć. Ruszyliśmy całą rodziną za Buchou, ale widać było że nie wszyscy chcieli się tam zbliżać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za wielkimi drzwiami znajdowała się sala balowa— była jednak kompletnie rozwalona! Stoły, krzesła, dekoracje – wszystko było zniszczone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecne tam diabły podzieliły się na dwie, wrogie sobie grupy. Mieli wyciągnięte bronie i wystarczyła iskra by znów zaczęli się lać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jednej stronie były okropne, goblino-podobne diabły. Druga strona wyglądała w miarę normalnie. Obie strony jednak owinięte były aurą pełną chęci mordu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Straszne! Bardzo straszne! Nie dość, że dużo tej aury to jeszcze potężna! Wydawała się o wiele większa od naszej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak coś przykuło moją uwagę. W kącie na tyłach sali siedziała elegancko wyglądająca rodzina. Pośrodku tych diabłów ktoś… pił spokojnie herbatę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zefordoll, widzę że śpieszy ci zdychać, co? Aż tak bardzo ci się nie podobam? Nie ma sprawy – nawet jak cię zabiję ujdzie mi to płazem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwie grupy wymieniły spojrzenia. Przepiękna diablica chłodnym tonem wypowiedziała właśnie to zdanie. Ale żeby mówić, że go zabije…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ooh, ale z niej laska! I to chyba w naszym wieku! Zza jej okularów wydobywało się zimne jak lód, bezlitosne spojrzenie. Straszne! I do tego jeszcze jej aura! Aż ciarki przechodzą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety nosiła niebieską szatę, która odsłaniała tylko niewielkie partie ciała. Jaka szkoda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hah, powiedz to jeszcze raz dziwko! No dawaj! Takie kurwy jak ty trzeba nauczyć szacunku w łóżku! Malutka Agares nie lubi być bez straży swojej siostrzyczki, co? Tak jej pilnujesz, że nadal jest dziewicą! Hah! Zostanie przez ciebie starą panną! Żaden facet jej nie zechce! Ja pierdole, wszystkie kobiety z rodzin związanych z Maou po prostu jebią dziewictwem! No i kurwa właśnie dlatego mówię, że bym was „oczyścił” z tego smrodu! Będziecie błagały by się na jednym „czyszczeniu” nie skończyło wy małe kurwy!” &amp;lt;!--Note: Jego wypowiedź ma silne podteksty gwałtu i jest pełna przekleństw. Starałem się to oddać jak mogłem.--&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O żesz… Ale z niego niewychowany cham! Miał jakiś czarny magiczno-podobny tatuaż na twarzy, a jego włosy przypominały sterczące kolce. Podobne tatuaże znajdowały się na jego ciele. Miał na sobie tylko spodnie ozdobione błyskotkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chuligan. No po prostu chuligan jak się patrzy! Heh, a więc nawet tutaj są takie typy. Jego twarz była nawet-nawet, ale cała reszta tylko odstraszała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Więc o to poszło? Onee-chan w okularkach była napastowana przez tego chuligańskiego onii-chana?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san podszedł i wyjaśnił mi rzeczy których nie rozumiałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ta sala to taka poczekalnia dla nas, gdzie czekamy na rozpoczęcie spotkania. To właśnie tutaj młode diabły powinny wymienić się pozdrowieniami. Ale gdy zbierzesz w jednym miejscu takich narwańców i debili nic dziwnego, że takie sytuacje występują. Stare rody i reszta myślą, że to w porządku, ale ja nie chcę uczestniczyć w tym paskudnym widowisku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strzykając szyją w lewo i w prawo Sairaorg-san wyszedł pomiędzy dwie zwaśnione grupy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz, zaraz! To niebezpieczne! Nie powinieneś się zbliżać to tak rozwścieczonych ludzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem go powstrzymać, ale to Buchou zatrzymała mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise, patrz. Dobrze się mu teraz przyglądaj.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Eh? No dobra, ale dlaczego? Wiem, że jest twoim kuzynem ale nawet dla kogoś takiego jak on to-”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—Jest numerem jeden pośród nas.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Że co!? Numer jeden!? W sensie najsilniejszy!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wszedł pomiędzy dwie grupy gotujące się do walki. Wzrok onee-chan w okularach i chuligana został skierowany na jego osobę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Seekvaira, księżno rodu Agares i ty Zefordoll, buntowniczy potomku rodu Glaysa-Labola. Jeżeli nie przestaniecie, będziecie musieli ze mną do czynienia. To ostatnie ostrzeżenie. Zależnie od tego co teraz uczynicie może skończyć się tylko na upomnieniu bądź na wizycie w szpitalu. A jak wiecie, nie okazuję łaski podczas walki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Sairaorg-sana były bardzo intensywne. Niesamowite! Już samo jego ostrzeżenie spowodowało u mnie ciarki! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze zdenerwowania na twarzy chuligana wyskoczyła wielka żyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Żeby taka fujara Baelowska jak ty mog—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Badum!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Echo głośnego uderzenia! Zanim Zefordoll mógł dokończyć został wbity w ścianę jednym uderzeniem Sairaorga-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gara…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upadł na podłogę. Wygląda na to, że stracił przytomność! Leżał nieruchomo na podłodze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—jednym uderzeniem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko jedno uderzenie wystarczyło by powalić chuligana z taką silną energią magiczną!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Mówiłem, nie posłuchałeś. Masz za swoje.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na słowa Sairaorga-san rozległy się okrzyki&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Osz ty chuju!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Pieprzony ród Bael!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rodzina powalonego chuligana już ruszyła w kierunki Sairaorga-san gdy—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Lepiej zanieście swojego mistrza do lekarza. To po pierwsze. Po drugie, nawet jeżeli wszyscy mnie zaatakujecie tylko pogorszycie swoją sytuację. Zaraz odbędzie się część oficjalna spotkania, więc lepiej doprowadźcie swojego mistrza do ładu i składu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[—!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Biegnący napastnicy zatrzymali się na te słowa, a następnie podeszli do swojego pokonanego mistrza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym Sairaorg-san odwrócił się do onee-chan w okularkach. Jej rodzina zamarła w strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jeszcze jest trochę czasu – popraw swój makijaż. Nie wypada by taka dama jak ty poszła na spotkanie w takim stanie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—. M-masz rację.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
One-chan odwróciła się i wyszła z sali razem ze swoją rodziną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko wyszli Sairaorg przemówił do swojej rodziny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zawołajcie obsługę. Sala jest w tak opłakanym stanie, że nawet nie mam gdzie wypić herbaty z Rias.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dosłownie oczarowało mnie zachowanie i postawa Sairaorga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest silny! I taki zajebiiiiisty! To ktoś, kto stoi na samym szczycie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To chyba pierwszy raz w życiu kiedy stałem obok kogoś tak młodego, a jednocześnie tak zajebistego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ah, Hyoudou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszałem znajomy głos. Kiedy się odwróciłem zobaczyłem ludzi ubranych w znajomy uniform Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“O Saji. I Kaichou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Witaj Rias i ty, Hyoudou-kun.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda, że Saji i Sona Kaichou właśnie przybyli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jestem Seekvaira Agares. Kolejna głowa rodu Agares, godności Arcyksięcia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostaliśmy powitani jako rodzina Gremorych przez onee-chan w okularach— ojou-samę z rodu Agares.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po incydencie sala została przywrócona do poprzedniego stanu przez magię obsługi budynku..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przybyłe młode diabły przedstawiali i witali się z innymi. Wszyscy siedzieliśmy przy wielkim stole, wyłączając rozkwaszonego chuligana i jego rodzinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou z rodu Gremorych, Kaichou z rodu Sitri, Sairaorg-san z rodu Bael. No i tamten dupek z rodu  Glaysa-Labolas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże ta siedząca obok nas onee-chan była kolejną głową rodu Agares – Arcyksięci! Arcyksięcia to najbardziej zaufani agenci Maou, którzy wydają wyroki na nas diabłów! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z tym co powiedziała Buchou, jeżeli Maou-sama jest prezesem firmy, wielcy królowie byliby vice-prezesami, a arcyksięcia dyrektorami wykonawczymi. Trochę to dziwne, że jest tu czterech prezesów, ale tak już działają Zaświaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Miło mi poznać, jestem Rias Gremory. Kolejna głowa rodu Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem Sona Sitri. Kolejna głowa rodu Sitri.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Kaichou kontynuowały powitania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrzowie siadali na swoje miejsca, a ich słudzy stali za nimi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jam jest Sairaorg Bael. Kolejna głowa rodu Bael, godności Wielkiego Króla.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san przedstawił się głosem pełnym dostojeństwa. Tak jak myślałem – faktycznie ma w sobie coś „królewskiego”. Numer jeden to liga sama w sobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak, którego wcześniej przyłapałem na piciu herbaty także przemówił. Emanowała od niego aura łagodności i dostojeństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jestem Diodora Astaroth. Kolejna głowa rodu Astaroth. Proszę dobrze mną się zająć przyjaciele.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niezwykle miły głos. Wyglądał tak niewinnie i delikatnie mimo bycia diabłem. Zgaduję, że pod tą fasadą znajduje się jednak ktoś niezwykłej mocy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Astaroth…Czekaj, pamiętam że chyba obecny Beelzebub-sama pochodzi z tego rodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A tamten dupek… Glaysa-Labolas… Pochodzi z tej samej rodziny co obecny Asmodeus-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to naprawdę w porządku by w przyszłości rodem kierował ktoś taki jak on? Słyszałem, że przez beztroskę obecnych Maou ich rodzeństwo stało się niezwykle poważne i pracowite.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ród Glaysa-Labolas spotkało nie dawno okropne zrządzenie losu. Osoba, która miała zająć pozycję głowy rodu zginęła w nieszczęśliwym wypadku. Zefordoll został właśnie ogłoszony kolejną głową rodu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśnił Sairaorg-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serio? Ród Glaysa-Labolas spotkało takie okrutne zrządzenie losu! Nie dość, że śmierć jej członka to jeszcze wyznaczenie kogoś takiego na głowę rodu!? … A może ta śmierć to nie przypadek? Nie, będzie lepiej jeżeli nie będę wtykał nosa w nieswoje sprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w ten oto sposób zebrało się sześciu młodych diabłów. Jednak ich słudzy… Wyglądali na takich silnych! Jestem najsłabszy! Czuję się taki… niepotrzebny…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zebrali się tutaj Gremory posiadający Lucyfera, Sitri posiadający Leviathana, Astaroth mający Beelzebuba, Glaysa-Labolas z Asmodeusem a do tego Wielki Król i Arcyksiężna. Sześć potężnych rodów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co za zbiorowisko! Dream-team! Już rozumiem dlaczego uważa się ich za obiecujących. Te diabły kiedyś przejmą odpowiedzialność nad Zaświatami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może z powodu dorastania wśród elit, a może już tacy się urodzili – jednak od każdego z nich czuć było inną moc i aurę. Ciekawe, co chcą osiągnąć grube ryby Zaświatów zbierając ich tutaj?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hej, Issei. Nie rób głupiej miny.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział wzdychając Saji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale wszyscy tu są tacy silni! Nic na to nie poradzę, że jestem spięty.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co ty bredzisz!? Jesteś Sekiryuuteiem, nie? Nie powinieneś zachowywać się trochę dostojniej?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nawet jeżeli tak to ujmiesz…. Zaraz! Dlaczego jesteś taki zły?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Sługi powinny zachowywać się z pewną dostojnością na spotkaniach takich jak to. Przeciwnicy nie patrzą tylko na mistrzów, a przede wszystkim na sługi. Zachowując się tak nie tylko poniżasz samego siebie, ale i szkodzisz wizerunkowi Buchou. Pamiętaj o tym – w końcu jesteś niepowtarzalnym Sekiryuutei rodu Gremorych.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji zaskoczył mnie swoją przemową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jesteś dumą rodziny Buchou! Staraj się! Ja też chcę być kimś takim dla Kaichou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji uśmiechnął się gorzko. Ciekawe co mu się stało? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już miałem go pytać gdy otworzyły się drzwi i wszedł ktoś z obsługi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przepraszamy za zwłokę. Proszę wchodźcie, wszyscy już czekają.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nareszcie! Część oficjalna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokój w którym się znajdowaliśmy wydzielał dziwną atmosferę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na wysoko położonych balkonikach zasiadali jacyś dostojnicy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajdowały się tam jednak znajome twarze – Maou Sirzechs-sama, a zaraz obok Serafall-sama. Tym razem jednak nie była przebrana za Maou Shoujo.&amp;lt;ref&amp;gt; Gra słów Maou – władca diabłów i Mahou – magiczna, shoujo – młoda dziewczyna. Przykładem Mahou Shoujo są/były popularne w Polsce „Czarodziejki z Księżyca”&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok nich siedziało dwoje osób, których nie rozpoznaję… Pewnie są to Beelzebub-sama i Asmodeus-sama. Nawet moc którą od nich wyczuwam zdaje się to potwierdzać… Jednakże wyglądali dość młodo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajdowaliśmy się w sytuacji gdzie wszyscy goście spoglądali na nas z góry. To naprawdę nie było przyjemne. Patrzyli się tak jakoś…. poniżająco? Nienawidziłem tego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staliśmy rzędem za Buchou. Mimo, że nie robiliśmy nic więcej nawet takie stanie było stresujące. Było za cicho… Więc zacząłem rozglądać się za dziewczynami z innych rodzin,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zauważyłem kilka dziewczyn-potworów i wskrzeszone dziewczyny-ludzi. Dobrze byłoby później się z nimi zapoznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas kiedy ja stałem praktycznie na palcach ze stresu cała szóstka mistrzów, wliczając Buchou, zrobiła krok naprzód. Widzę, że ten dupek-chuligan już się obudził. Opuchnięcie na policzku jeszcze nie zeszło i miał limo – po takim uderzeniu nie jest to dziwne. Jeżeli nie użyje się Sacred Gearu Asi, będzie chodził z tym jeszcze kilka dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak nidy nie pozwoliłbym zbliżyć się Asi do kogoś takiego jak on. Szatan jeden wie, co mógłby jej zrobić. &lt;br /&gt;
„ Dobrze, widzę że są już wszyscy. Zebraliśmy was dziś po to by przyjrzeć się sylwetkom osób biorących na swe barki przyszłość Zaświatów. Spotykamy się z wami co roku by ocenić wasz rozwój.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przemówił podniosłym głosem diabeł w podeszłym wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Choć niektórzy przeszli od razu do rękoczynów….” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem odezwał się z sarkazmem diabeł z wielkimi wąsami. Odnosił się do niedawnej bójki. Sam byłem zaskoczony, że tak nagle zaczęli się bić. Czyżby… uroki młodości?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jesteście szóstką wybranych mających zarówno kwalifikacje jak i umiejętności, których nikt nie może zakwestionować. Dlatego pragnę byście rywalizowali tu ze sobą przed waszym debiutem i rośli w siłę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział Sirzechs-sama ze swojej najwyżej położonej loży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy chcą abyśmy rozegrali tu Rating Game? Azazel-sensei też coś o tym mówił. Że rozegramy Rating Game jako formę treningu. Czy o to mu chodziło?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Czy zostaniemy wysłani do walki z [Chaos Brigade]?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san niespodziewanie zapytał. Co za niezwykłe pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jeszcze nie wiemy. Jednakże chciałbym tego uniknąć za wszelką cenę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama spokojnie odpowiedział. Sairaorg-san podniósł swoje brwi słysząc tą odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dlaczego? Nawet jeżeli jesteśmy młodzi, także jesteśmy odpowiedzialni za Zaświaty. Jeżeli będziemy ciągle chronieni przez naszych poprzedników i nic więcej nie zostanie zrobione—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Sairaorg, jesteśmy zachwyceni twą odwagą, jednakże jesteś zbyt lekkomyślny. Przede wszystkim chciałbym uniknąć wysyłania was, młodych w samym środku dorastania, na pola walki. Byłoby ogromną stratą jeżeli którekolwiek z was straci życie. Proszę, zrozum. Jesteście dla nas, starszyzny, skarbem większym niż możecie sobie wyobrazić. Dlatego też chcę, abyście żyli i poznawali coraz to nowe doświadczenia. Jedzcie, bawcie się i trenujcie w spokoju byście mogli kiedyś zająć nasze miejsce – to nasz cel i marzenie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san mógł wydukać jedynie „Rozumiem” w odpowiedzi ba słowa Sirzechsa-samy. Jednakże jego mina wyrażała kompletną dezaprobatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym rozpoczęła się dyskusja z użyciem wielu trudnych słów na temat nadchodzących walk organizowanych przez Maou-sama. Nic nie rozumiałem, a moja głowa prawie eksplodowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to jeszcze trochę potrwa? Zaraz! Jeżeli to potrwa tak długo, to nie będę miał czasu na odpoczynek! Chciałbym wyspać się przed rozpoczęciem naszego obozu chociaż trochę….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc, najpierw chciałbym przeprosić was za tak długie oczekiwanie. Zrozumcie – jesteście solą tego świata, jesteście uosobieniem naszych pragnień i marzeń.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy uważnie wysłuchali słów Sirzechsa-samy. Rozumiałem, że w słowach tych nie było ani krzty kłamstwa. Tak jak się można spodziewać po onii-sanie Buchou – w głębi ducha to miła i dobra osoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był szczerą i ciekawską osobą z natury.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
„ Na zakończenie chciałbym spytać się o wasze cele na przyszłość.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszy do odpowiedzi wyrwał się Sairaorg-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Moim celem jest zostanie Maou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! Powiedzieć coś takiego! Niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Hoh…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zebrani oficjele wypuścili oddechy zebrane w oczekiwaniu na cel Sairaorga-san, który właśnie bez żadnych otoczek powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To niespotykane by członek rodu Wielkich Królów opuścił go.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział mężczyzna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kiedy ludność Zaświatów poczuje, że nie ma innej drogi jak mój awans na Maou, zostanę nim.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział to! Co za niezwykła odwaga!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I gdy nie zdążyłem nawet w połowie ochłonąć po jego deklaracji Buchou wyjawiła swój cel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Moim celem jest życie jako głowa rodu Gremorych i wygrana w każdym Rating Game’ie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach… Więc to nadal jest jej cel. Czuję jakbym słyszał to po raz pierwszy. To tak bardzo w jej stylu…  W porządku! My słudzy musimy zrobić wszystko by spełniło się jej marzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę później wszyscy młodzi wyjawili swoje cele, oprócz Sony-kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na samym końcu Sona przemówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pragnę zbudować w Zaświatach szkołę przygotowującą do  Rating Game’ów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkoła!? Więc Kaichou chce założyć szkołę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak kiedy mnie ogarnął podziw, starszyzna tylko zmarszczyła brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale… Taka instytucja już działa w Zaświatach, dlaczego miałabyś założyć kolejną?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała, pełna ciekawości, starszyzna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou odpowiedziała dumnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale owa szkoła jest tylko dla diabłów wysokiej klasy jak i tych, którzy mają odpowiednie znajomości. Szkoła której pragnę przyjmowałaby każdego – diabłów zarówno niskiej klasy jak i zreinkarnowanych, bez żadnych podziałów i względów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ooch! Szkoła równych szans! Wspaniale! Takie miejsce z pewnością przyda się w Zaświatach. Widać było, że Sajiego rozpierała duma kiedy Kaichou omawiała swe marzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Hahahahahahahahahahahahahahahahahaha!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starszyzna wybuchła śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O co im chodzi? Dlaczego się śmieją? Kiedy spojrzałem na Buchou zauważyłem jak przymruża oczy, a jej mina poważnieje. Eh? Eh? Co się dzieje?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No nie wierzę!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale to było dobre!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc mamy małą dziewczynkę z marzeniami!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jak dobrze być młodym! Takie przednie żarty! Jednakże, kolejnej głowy rodu Sitri nie wypada tak żartować. Śmiem stwierdzić, że to doskonały zbieg okoliczności iż twój [cel] został wyjawiony właśnie tu, wśród tych zamkniętych czterech ścian.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie rozumiem… Dlaczego wszyscy wyśmiewają jej cel?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Nawet jeżeli obecne Zaświaty są zupełnie inne od tych które oni pamiętają, dyskryminacja diabłów reinkarnowanych i niskiej klasy przez elity nadal istnieje. Nadal także istnieje spora grupa osób, które uważają to za naturalne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyszeptał stojący za mną Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale dlaczego? Przecież byliśmy tak otwarcie przyjęci przez rodzinę Buchou…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise-kun, ród Gremorych jest znany ze swych silnych więzi rodzinnych. Nie uznają za stosowną dyskryminację wyłącznie ze względu na pochodzenie, ale… przypomnij sobie ród Phenex.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez słowa Kiby przypomniałem sobie sytuację z Raiserem. Ten facet traktował mnie jak ścierwo, zarówno z powodu mojego pochodzenia jak i pozycji sługi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak mimo wszystko Kaichou odpowiedziała z siłą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie żartuję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serafall kiwnęła głową. Wyglądało to jakby mówiła „ Dobrze im powiedziałaś! Dalej!” Jednak ze względu na swą pozycję jako Maou, nie mogła poprzeć jej oficjalnie co było po prostu smutne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakaś szlachcic przemówił chłodnymi słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Sona Sitri-dono. Diabły reinkarnowane i te niskiej klasy służą wyłącznie spełnianiu zachcianek ich mistrzów pochodzących z elit. Nie są wybierani ze względu na wiedzę czy też wykształcenie lecz ze względu na ich przydatność, zdolności i talenty. Czyż zbudowanie takiej szkoły nie zaburzy tradycji, kultywowanej od wieków przez stare rody szlacheckie?  Załamanie tej tradycji spowoduje utratę twarzy owych rodów. I mimo, że wszyscy mówią o [erze zmian] jaka nadeszła w Zaświatach należy pamiętać, iż oprócz zmian dobrych istnieją także zmiany złe. Tak więc zburzenie odwiecznego porządku i wprowadzenie takiej swobody w nauczaniu nie powinno być celem szanownej panienki…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Saji nie mógł już dłużej tego znieść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dlaczego to mówicie!? Dlaczego spoglądacie z pogardą na marzenia Kai- nie- na marzenia Sony-samy!? To dziwne! Dlaczego z góry zakładacie porażkę? Dlaczego uznajecie to za żart? Jesteśmy w każdym calu poważni i zdecydowani!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Uważaj na to co mówisz, młody reinkarnowany diable! Sona-dono, niezbyt wychowałaś swojego sługę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział jeden ze szlachciców. Co ty pierdolisz? To ty uważaj co mówisz! Dlaczego ją tak krytykujecie, mimo że to WY chcieliście usłyszeć nasze cele?&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Gdyby Buchou spotkało coś takiego, zachowałbym się dokładnie tak samo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …Proszę o wybaczenie, to się więcej nie powtórzy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała beznamiętnie Kaichou. Widać było jak Saji zastanawiał się dlaczego tak zareagowała Kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Kaichou! Dlaczego!? Ci ludzie cię wyśmiali, szydzą z twoich marzeń! Dlaczego nic z tym nie robisz i milczysz!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Saji, zamknij się. To nie czas i miejsce na twoje wyskoki. Powiedziałam co chcieli usłyszeć. Wystarczy..”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou ochrzaniła Sajiego. Chciał coś odpowiedzieć, ale kiedy spojrzał jej w oczy powstrzymał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ W takim razie…. Nie będziecie marudzić jeżeli moja słodziutka Sona-chan wygra w Rating Game’ach? Skoro tyle rzeczy można dostać wyłącznie dzięki dobrym wynikom w walkach…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkich zaskoczyła propozycja Leviathan-samy, choć ona sama była niesamowicie wkurzona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No weźcieee! Znaleźli się piękni i bogaci! Zebrali się w grupę i znęcają nad moją Soną-chan! Nawet ja mam swoje limity! Jak tak bardzo to lubicie, to może i ja się nad wami poznęcam?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wykrzyczała Serafall-sama ze łzami w oczach. Diabły nie mogły się zdecydować co zrobić w tej niecodziennej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou— zasłoniła twarz ze wstydu. Zapadła taka niezręczna cisza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak ja poczułem ulgę na słowa Serafall-samy. Ja także uważam, że nikt nie morze zabronić nam marzyć. Zresztą – Zaświaty kiedyś muszą się zmienić, nie? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I właśnie dlatego cel Kaichou jest wspaniały! Reszta powinna to zauważyć, ale widać są już tak starzy  że potrafią tylko pierdzieć na swoich stołkach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak i ich słowa coś mi uświadomiły. Wiele rodów ma swoje tradycje, które pielęgnuje a których ja nie znam. Muszę przynajmniej poznać zwyczaje rodu Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Bardzo dobrze. W takim razie rozwiążmy sprawę małą walką między młodymi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy skupili się na słowach Sirzechsa-samy. Serio? Będziemy walczyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Rias, Sona? Co wy na to?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! A więc to tak! Maou-sama! Przebiegle! Zarówno ja jak i reszta sług zdziwiliśmy się niezmiernie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„……”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„……”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Kaichou popatrzyły na siebie w ciszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie zwracając na to uwagi, Maou kontynuował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pierwotnie planowałem jej debiut w Rating Game’ie dopiero za kilka dni. Azazel zebrał fanów Rating Game’ów z każdej z trzech stron pod pretekstem ujrzenia potencjału młodych. Mi to nie przeszkadza, więc niech pierwszą walkę stoczą Rias i Sona.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc taki był jego plan! Azazel chciał trenować nas przez walki i jednocześnie zapewnić rozrywkę każdej ze stron sojuszu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Kaichou przeciwnikiem! Niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No ale zaraz! Walka dwóch drużyn z tej samej szkoły? Co jest?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wzięła głęboki oddech po czym uśmiechnęła się wyzywająco do Kaichou! Ooh! Ona chce to zrobić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou odpowiedziała lekceważącym uśmiechem. Jakby wiedziała, że i tak wygrają!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Mimo iż nie będzie to oficjalna walka, czuję iż przeznaczeniem było za pierwszego przeciwnika mieć ciebie, Rias.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie myśl sobie, że masz jakiekolwiek szanse na zwycięstwo Sona. Dam z siebie wszystko.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Iskry! Ej, ej, ej! To będzie walka stulecia! Buchou vs. Kaichou! Klub Oklutystyczny vs. Rada Uczniowska!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Walka pomiędzy Rias-chan a Soną-chan! Tak☆! Lubię taką pikanterię!!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serafall-sama wyglądała na szczęśliwą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Walka odbędzie się dwudziestego ósmego lipca czasu ludzkiego. Do tego czasu możecie robić co chcecie. Szczegóły przekażemy wam w późniejszym terminie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z decyzją Sirzechsa-samy, Rating Game pomiędzy Kaichou a Buchou został zaakceptowany!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc zmierzycie się z rodem Sitri…. Ciekawe, ciekawe…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróciliśmy do rezydencji rodu Gremorych gdzie przywitał nas Azazel-sensei. Przeszliśmy do salonu gdzie zdaliśmy mu relację z odbytego spotkania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dwudziestego ósmego lipca czasu ludzkiego… Więc mamy tylko jakieś dwadzieścia dni…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z jakiegoś powodu sensei zaczął coś liczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dwadzieścia dni… treningu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei przytaknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście! Zaczniecie trening od jutra, już nawet dopasowałem wcześniejsze plany.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale czy to w porządku by tylko naszą rodzinę wspierał Naczelnik Upadłych Aniołów? To chyba trochę nie fair wobec innych….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że nie byłoby dziwnym słyszeć narzekania innych młodych diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże sensei tylko westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie, jest całkowicie OK. Wiesz, chcę się podzielić wynikami moich badań z innymi. Anioły mówiły, że także coś przygotują. Reszta zależy już wyłącznie od dumy. Jeżeli młodzi szczerze będą chcieli skorzystać z mojej pomocy, pomogę im najlepiej jak mogę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli tak to ujmujesz… To chyba jest w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nawet mój vice pomaga innym rodom! Hahaha! Rady Shemhazy mogą być nawet lepsze od moich!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Proszę nie mów nam takich niepokojących rzeczy. Ten Naczelnik jest zbyt wyluzowany jak na swoją pozycję! Jednak to właśnie dzięki temu tak dobrze jest przebywać z nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dobra. Zbiórka jutro rano w ogrodzie. Rozdam wam wasze plany i wszystko wytłumaczę. Wyśpijcie się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ta’ jest!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedzieliśmy jednym głosem. W porządku! Data ustalona! Trzeba się przygotować! A przede wszystkim muszę zbliżyć się Valiego chociaż odrobinę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Gdy tak myślałem przyszła Grayfia-san.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
„ Gorące źródła są już gotowe”&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Wiadomość dnia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gorące źródła w stylu japońskim znajdowały się w odgrodzonej części ogrodu Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast wskoczyliśmy z Kibą i Azazelem-sensei do wody. Ahhh… Jaka ulga. Wspaniale.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jak fajnie jest, aniołem być ~♪”&amp;lt;ref&amp;gt; Azazel śpiewa jak fajnie być na wycieczce. Przypomniała mi się piosenka którą zawsze śpiewaliśmy na wycieczkach w zerówce. http://www.youtube.com/watch?v=jNZGe6aB-0U Piosenka podobna do tej jeżeli ktoś chce wiedzieć skąd takie tłumaczenie&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei zaczął nucić jakąś piosenkę. Oh! Rozłożył nawet swoje dwanaście kruczoczarne skrzydła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hahahaha, nie ma to jak źródełko z piekł- z Zaświatów rodem! A gdy dochodzi do tego jakość wody z terenów wspaniałego rodu Gremorych można powiedzieć, że znajdujemy się w najlepszym gorącym źródełku na świecie. A właściwie obu światach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadziwiające, że Naczelnik Upadłych Aniołów był tak przyzwyczajony do gorących źródeł. Nawet miał na sobie yukatę kiedy spotkałem go po raz pierwszy. Czyżby był on jakimś otaku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba i ja mieliśmy pasujące do siebie ręczniki złożone na naszych głowach, a także obaj byliśmy po głowę zanurzeni w wodzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę temu Kiba zrobił coś strasznego i obrzydliwego. On nagle zapytał—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A może umyć ci plecki Ise-kun?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ty do cholery pierdolisz!? I jeszcze z rumieńcem jak jakaś dziewczyna!? Za żadne skarby nie skradniesz mi dziewictwa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… No ale słyszałem, że niektórzy mężczyźni mają takie więzi gdzie normą jest golizna… Tacy najlepsi kumple pod słońcem, którzy nie mają między sobą sekretów i niczego się nie wstydzą. Ja… chciałem mieć taką więź z Kibą – chciałem mieć w nim przyjaciela. Może warto spróbować? Podczas ostatniego trening przed walką nie mieliśmy zbytnio okazji by zacieśnić więzi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… A tak na marginesie – gdzie się do cholery podzaił Gya-suke? &amp;lt;ref&amp;gt;Ksywka Gaspera powstała z połączenia pierwszej części jego imienia ギャー i kanji 助, wymawianej jako „suke”. Dosłownie ten znak oznacza „pomoc/wsparcie”. Nie wiem co ta ksywka oznacza, więc jeżeli ktoś wie – niech śmiało uzupełni.&amp;lt;/ref&amp;gt;? Boi się nagiej socjalizacji? Mimo bycia fetyszystą w damskich ciuszkach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach. Stoi w wejściu. Pewnie boi się wejść. Ba! Na pewno się boi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyszedłem z wody i podszedłem do przerażonego Gaspera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, wskakuj do wody. W końcu po to tu jesteśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Złapałem go za rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Kyah!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gasper wrzasnął jak przerażona dziewczynka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Kyah”…No bez jaj… Jeszcze owinął się ręcznikiem i zasłania klatę…. Nie jesteś kobietą do cholery mimo że tak wyglądasz! Dlaczego zachowujesz się jak jedna mimo bycia facetem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ wpatrywałem się w Gaspera trzymając się za rękę, powiedział rumieniąc się jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…U-Umm, proszę nie patrz się na mnie w taki sposób…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…Ty mały! Nie zasłaniaj ręcznikiem klaty jeżeli jesteś facetem! Myślisz że tobie jest ciężko!? Bzdura! Pomyśl przez co ja muszę przechodzić  widząc cię codziennie przebranego za dziewczynę!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…N-Nie wierzę! A-a więc patrzysz na mnie w taki sposób Ise-senpai? M-moje ciało jest w niebezpieczeeeeeństwie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zamknij się!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No kurwa! Myślałem, że nie będzie sprawiał problemów po tylu treningach! Tak więc wziąłem małego na ręce jak jakąś pannę młodą i przyniosłem do źródła.—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PLUSK!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyrzuciłem go.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nieeeeee! Gorącoooo! Topię sięęęęę! Ise-senpai jest zobczeńceeeeeem!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego krzyki dało się słyszeć w całej okolicy! Jaki debil! Jeżeli usłyszą to Buchou i reszta –&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ise, wiesz że nie powinieneś go molestować?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała zaczęła się ze mną droczyć! Zaraz po tym usłyszałem śmiech dziewczyn! Waaaaaaaaah! Zaraz spalę się ze wstydu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:high_school_dxd_v5_101.jpg|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem tego znieść więc natychmiast wskoczyłem do wody! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uu, ale ja tylko wsadziłem tego hikikomoriego do wody…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hej Ise.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei podszedł do wcale-nie-prawie-płazcącego-mnie z dość oczywistym per wersem na twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Macałeś już piersi Rias?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spytał się sensei jednocześnie demonstrując akcję swoimi dłońmi w powietrzu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak! Prawą ręką!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Także zademonstrowałem akcję dłonią! Jej piersi są najlepsze! Nigdy nie zapomnę tego uczucia! Czuję, że do życia wystarczą mi tylko jej piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Widzę… To może w takim razie—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytakując sensei zaczął naciskać palcem niewidzialny przycisk&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Próbowałeś naciskać jej sutki palcem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—! …N-nie! Jeszcze nie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak słysząc moją odpowiedź sensei westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No co ty odwalasz? Nie bawiłeś się sutkami? Pamiętaj - nie wciskasz ich palcem ot tak! Masz zgłębić się w jej cycku! To najlepsza część zabawy matole!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-c-coooo……? Z-z-zagłębić palca w piersi? Naciskać sutek jak przycisk… ale nie ot tak?!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście w przypadku dużych piersi zawsze marzyłem by się w nich zagłębić, ale!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ S-sutki przecież nie są dzwonkiem do drzwi!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie! Cycki Buchou nie są dzwonkiem! Zawsze kiedy widzę jej cycuszki, moja miłość do niej rośnie stukrotnie! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak sesnei tylko pokręcił głową i się uśmiechnął&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A właśnie że bardzo blisko sutkom do dzwonków. Kiedy je dobrze naciśniesz kobiety wydają [odgłosy]”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyobraziłem sobie jak Buchou krzyczy [Hyaaan].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…O żesz w mordę! T-toż to zupełnie nowy świat!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc cycuszki i suteczki mają także i inne funkcje… Zawsze myślałem że można je tylko macać, ssać i pieścić… A więc może je nacisnąć by kobiety jęknęły z rozkoszy….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego nigdy o tym nie pomyślałem? Toż to wiedza godna bogów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zbytnio zaabsorbowany w macaniu i ssaniu by myśleć o czym innym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Jaki ze mnie idiota!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei poczochrał mi głowę..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To nic, jeszcze masz wiele do nauczenia. Piersi kobiety skrywają niezliczone możliwości. W dobrych rękach są potęgą większą niż moc Uroborosa Ophisa! To właśnie moje uwielbienie do piersi było przyczyną mojego upadku… ale nie żałuję tego.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—. Tak jak myślałem! Sensei doskonale mnie rozumie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze łzami cieknącymi strumieniami zwróciłem się do senseia głosem pełnym wzruszenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Sensei— Ja chcę powciskać…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei delikatnie poklepał moją głowę i dodał otuchy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wiem, wiem. Dlatego się nie poddawaj. Wiem, że tobie się uda. Bo jak nie ty to kto?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No właśnie. Jeżeli się nie poddam wszystko się uda! Bądź wytrwały Ise! W końcu nadejdzie ten dzień! I wtedy naciśniesz piersi Buchou! I zacznie płakać z rozkoszy! Właśnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I kiedy właśnie budowałem swoją odwagę doszły mnie głosy dziewczyn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ara, Rias. Znowu ci urosły piersi? Mogę dotknąć?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[N-naprawdę? Umm… Ale twój dotyk… jest troszkę zbyt erotyczny. A zresztą – twoje piersi urosły jeszcze więcej niż moje Akeno. Ostatnio nawet zmieniłaś miseczkę.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Moje stare staniki były nadal dobre, choć robiły się przyciasne… Jednak ostatnio pomyślałem, że mogłabym bardziej zaprezentować swoje wdzięki. W końcu każda kobieta chce być najpiękniejsza dla swojego faceta, co nie Rias?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[…P-prawda. Jednak nie chciałabym abyś była aż tak otwarta w stosunku do niego.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Zazdroszczę wam…] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ara-ara, Asia-chan. Przecież twoje piersi też urosły.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[N-naprawdę? Ale nadal są malutkie w porównaniu z waszymi…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[A słyszałaś o tym, że piersi rosną większe gdy je masujesz? O właśnie tak—]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Haan! N-nie! Xenovia-san! Ah…Uuun…Nawet Ise-san jeszcze nie robił takich rzeczy ze mną …]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Hmm, Asia jest dość czuła. Hmm… Ale takie rzeczy podobają się facetom]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ara-ara, dobrze być młodym, co nie Rias? Jak tak sobie macam to czuję, że z każdym dniem twoje są coraz większe.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Aan…A-Akeno, przestań! Zostaw moje piersi! Twoje ręce— Aaaun! Kiedy się tego nauczyłaś!?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Twoje piersi są takie milusie Rias…Ufufu. To może teraz pomasujemy tu…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie…Aaaun! Jeszcze z nim tego nie zrobiłam… P-przestań… Chcę żeby to on był moim pierwszym…. Aaann…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podnieciłem się słuchając co wyprawiają dziewczyny! Z mojego nosa strumieniami ciekła krew. Ah, niedobrze. Muszę jakoś powstrzymać tą krew…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak podczas tej rozmowy, nos nie był jedynym miejscem gdzie popłynęła krew…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę to zobaczyć! Polecieć tam i zobaczyć ten nieodkryty świat kobiet! Cholera jasna! Dlaczego nie ma tu żadnej dziurki do podglądania!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A może… Spróbować wzmocnić mój palec przez Sacred Gear i zrobić nim dziurkę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co jest? Chcesz podglądać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał Azazel-sensei ze zboczonym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nieźle. Tak pomiędzy nami – mężczyznami. Podglądanie to tradycja, ale czyni cię to tylko drugorzędną podróbą amanta.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Drugorzędnym!? A więc co musisz zrobić by być prawdziwym Casanovą?!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei chwilę się zastanowił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ O mam! Zrobimy to tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwyt! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei złapał mnie za ramię, a następnie—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Musisz poczuć! Jeżeli chcesz zostać Casanovą, musisz odbyć koedukacyjną kąpiel Ise!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuh! Poczułem jak odrywam się od ziemi a mój wzrok się rozmazuje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Owaaaaaaaaaah! Wyrzucił mnie w powietrze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój wzrok przemieścił się z części męskiej do żeńskiej! Moje oczy ujrzały Buchou! I wtedy—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PLAAAASK!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ałlłł. Przywaliłem ostro w taflę wody! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PLUSK! Kiedy wyskoczyłem z wody ujrzałem raj na ziemi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou! Akeno-san! Asia! Xenovia! Koneko-chan! Wszystkie nagie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buh!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krwotok z nosa! Oczywiście! Kiedy nagle zamieniasz nudny świat mężczyzn na świat kobiet, to oczywista reakcja!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jest to! Moje marzenia się spełniają! Nie mogę powstrzymać łez!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zazwyczaj w takich sytuacjach rzeczy takie jak wiaderka czy mydełka robiłyby za pociski typu ziemia-zboczeniec w akompaniamencie krzyków, wrzasków i wyzywania od zboczeńców. Jednak tym razem—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou, Akeno, Asia i Xenovia nawet nie próbowały zasłonić swoich ciał! No co jest? Jesteście przecież kobietami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara, Ise. Azazel cię przerzucił? A twoje ciałko? Umyłeś je dokładnie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ufufu, och Ise-kun jesteś taki słodziutki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san zbliżały się do mnie z wielkimi uśmiechami! Ich wielkie, białe piersi podskakiwały z każdym krokiem! Hurra dla cycuszków!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem na skraju wytrzymałości! Jedyne co mój rozum teraz rozumiał to cycki! Akeno-san złapała mnie sekundę wcześniej od Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ise-kun♪ Złapałam cię.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Squish.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san przytuliła mnie od przodu, a jej ciało przylgnęło do mojego! Co tam piersi! Cale jej ciało było takie mięciutkie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„A-Akeno-san! J-j-j-jak możesz!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój mózg prawie się zagotował od ciepła wody i ciała Akeno-san. Cholera! Jej ciało jest niesamowite! Jeszcze lepsze niż ostatnim razem! Takie mięciutkie i elastyczne! Czyżby woda z gorącego źródła wpływała na to jedyne w swoim rodzaju odczucie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Squish!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I mimo bycia zadowolonym z przylegającego ciała Akeno-san coś miękkiego przylgnęło od tyłu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Buchou pojawiła się nad moim ramieniem! B-Buchou! To Buchou przytula się od tyłuuuu!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tu uczucie jej piersi na moich plecach! Ahhh, jej sutki ocierały się o moje plecy! Taki masaż odpręża mnie bardziej niż te żałosne maszyny do masażu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Akeno! To mój Ise! Znajdź sobie własnego!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou delikatnie objęła rękoma moją szyję i próbowała wyciągnąć mnie z objęć Akeno-san! Jednakże Akeno-san zaczęła ściskać mnie jeszcze mocniej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie! Postanowiłam, że Ise-kun spędzi tu ze mną miłe chwile. Nawet grzejemy się wzajemnie… I z pewnością on czuje się tak samo dobrze jak ja teraz kiedy dotykami się naszymi ciałami…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san przytuliła się jeszcze mocniej! Uwaaaaaah, jej piersi przylegają tak mocno, że zaraz się we mnie wtopią! Taaaak! Ta miękkość! Ja też chcę przytulić Akeno-san, ciało mówi „tak” a rozum „nie”! Niedobrze! Jeżeli ją przytulę, Buchou oskarży mnie o zdradę i mnie zabije!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przestań! Jego ciało jest moje! A myślisz, że kto go tak wytrenował? Ise to owoc mojej ciężkiej pracy! Od czubka głowy, do palców u nóg – jest cały mój!—Aah. Czuję się jakoś dziwnie. To chyba przez ciebie Akeno i to twoje dotykanie… a może dlatego, że dotykam Ise w ten sposób …?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou także przytuliła się jeszcze mocniej! Uwaaaaah! Piersi onee-samy wbijały się w moje plecy! Czułem jak jej bije serce i jak oddycha! Seksowne! Zbyt seksowne! Mój mózg się topi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz… Jestem owocem jej pracy? A więc wszystkie te treningi były po to, by zostać najlepszą poduszką na świecie? Jestem taki szczęśliwy! Jeżeli Buchou chce, mogę trenować ile będzie chciała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piersi Akeno-san z przodu, Buchou z tyłu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem w piersiastym potrzasku! Niesamowiteeeeeeee!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[A więc to jest legendarna kanapka z piersi! A więc raj istnieje nawet w tych piekielnych Zaświatach!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos podobny do tych słyszanych w programach survivalowych przebiegł mi przez głowę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajdując się w tak przyjemnym potrzasku nie mogłem zrobić nic innego jak wykrwawić się na śmierć…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Nie! Muszę pójść za radą senseia! Teraz mam prawdopodobnie jedyną okazję by spróbować nacisnąć pierś! Jeżeli dobrze pójdzie Buchou wykrzyknie [Hyaaan]! Kobiece ciało jest niesamowite!&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Auu, ja też chciałam pobawić się z Ise…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak jak myślałam – z tymi dwoma strasznie trudno będzie wyrwać Isseia. Nie pozostaje mi nic innego niż obserwować rozwój wydarzeń.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Xenovia o czymś rozmawiały, ale… piersi skutecznie zagłuszały wszelkie dźwięki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hah! Dopiero teraz to do mnie dotarło! Patrząc na obecną sytuację Koneko-chan powie coś w stylu „… okropny. Zboczeniec-senpai” i jednym uderzeniem wyśle mnie na księżyc!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze strachem spojrzałem się na Koneko-chan, ale—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była zanurzona w wodzie do połowy twarzy, jednak widziałem że coś ją trapiło. Wydmuchiwała nawet powietrze które tworzyło bańki… Coś się stało Koneko-chan? Źle się czujesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—niestety po chwili zacząłem tracić przytomność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I to nawet wiem dlaczego. Nikt długo nie pociągnie ze strumieniem krwi wydobywającym się z nosa będąc uwięziony w tak uroczym potrzasku w gorących źródłach…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…Nuhahhoh.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Czułem jak moja dusza ucieka przez moje usta. Czyżbym umierał ze szczęścia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise-kun!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san i Buchou spanikowały. Ale ja byłem szczęśliwy. Tak po prostu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda, Motohama – nawet w piekle można znaleźć raj. Czy to właśnie miał na myśli Budda będąc w piekle?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnym razem opowiem wam jak wspaniała jest kanapka z piersi…&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
I w taki oto sposób, pośród krzyków przerażonych dziewczyn, straciłem przytomność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1|rozdziału I]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 3|rozdziału III]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_2&amp;diff=167426</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_2&amp;diff=167426"/>
		<updated>2012-07-07T12:04:00Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Część 4 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 2: Spotkanie młodych diabłów!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
„Innymi słowy, dla diabłów wysokiej klasy elitarność społeczna jest--”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Minął dzień od przybycia do posiadłości Buchou w Zaświatach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu „propozycji nie do odrzucenia” od rana słucham wykładów o społeczeństwie, elitach i rodowodach od wykładowcy z piekła rodem. Jak pewnie się domyślacie to jest właśnie wspomniany wcześniej trening.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Owy wykładowca był opłacony przez rodziców Buchou jako mój prywatny nauczyciel. Mało tego! Powiedzieli że to jeden z „nich”! Czyżby za rogiem czyhało całe ciało pedagogiczne? Poddaję się, to jest za dziwne! No bo kto by przypuszczał, że to akurat ja ze wszystkich diabłów będę uczył się o świecie arystokracji i im podobnych!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale co by nie mówić, wyszło mi to na zdrowie. Sam przecież narzekałem, że nic nie wiem o Zaświatach, a teraz ten facet wszystko mi tłumaczy i nawet odpowiada na wszystkie moje pytania!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas wykładu zapisywałem co ważniejsze informacje. Pisałem tak szybko że nawet mój zeszyt zaczął jakby lekko dymić… czyżby zaraz się zapalił od tego tarcia? Jednak nie miałem czasu się nad tym zastanawiać – nie chciałbym aby coś ważnego umknęło mi przez chwilę nieuwagi! Hmmm… Są wakacje…. A  czuję się jakbym nadal był w szkole!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Milikas siedział obok mnie, ucząc się razem ze mną. Mimo bycia małym dzieckiem słuchał uważnie. Widać było po nim nadzwyczajny intelekt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reszta klubu wyruszyła na wycieczkę krajobrazową z Buchou. Ale im dobrzeeee!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oglądali zamek należący do Buchou, a także zamek używany przez Sirzechsa-samę zanim został Maou! Wycieczka po posiadłościach Gremorych! Ja też chcęęęęę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Czy Panicz zna alfabet diabłów?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ N-nie, niestety nie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Widzę… Tak więc prosiłbym Panicza aby Panicz ćwiczył codziennie litera po literze, słowo po słowie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki oto sposób diabelski wykładowca powoli i dokładnie uczył mnie, idiotę, nie znającego żadnych podstawowych rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale o co mu chodziło z tym „paniczem”? Od zeszłej nocy wszyscy kamerdynerzy, pokojówki i nawet ten wykładowca zwracają się tak do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Panicz wybaczy, ale to wszystko to dla Panicza dobra. Takie moje zadanie, aby Panicz pojął całą wiedzę o rodzie Gremorych i Zaświatach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ U-Umm, ale dlaczego mówi Pan do mnie per [Panicz]?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…… A teraz przejdźmy może do historii rodu Gremorych.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera, znowu się wymiguje od odpowiedzi! Dlaczego muszę się uczyć zarówno historii rodu jak i całych Zaświatów? Bo jestem jej sługą? Czy Kiba i reszta też musieli przez to przechodzić? A jeżeli tak… To dlaczego nie ma tu Asi i Xenovi!? Cholera! Nic z tego nie rozumiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gacha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drzwiach, które właśnie się otworzyły, pojawiła się matka Buchou. Z każdym razem kiedy ją widzę staje się coraz piękniejsza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Babciu!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A no tak… Dla Milikasa jest ona babcią. Co nie zmienia faktu, że dla mnie zawsze wyglądać będzie na starszą siostrę Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Issei-san, Milikas jak wam idzie nauka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszła pomiędzy mnie a nauczyciela uśmiechając się promiennie. Starałem się jak mogłem zasłonić mój zeszyt pełen bazgrołów będącymi tak naprawdę notatkami napisanymi po „diabelskiemu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak jak Sirzechs i Grayfia mówili – dajesz z siebie wszystko w każdej sytuacji. Twoje pismo może i nie jest najpiękniejsze pod słońcem, ale widzę ile wysiłku wkładasz w naukę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou przyzwała do siebie pokojówkę z herbatą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie martw się – już niedługo wróci Rias. W końcu dziś wieczorem odbywa się coroczne zebranie młodych diabłów na włościach Maou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz jak o tym mówi… Widziałem to w planie na wakacje w Zaświatach Azazel-senseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młode diabły w wieku Buchou spotykają się co roku w określonych miejscach. Mają oni dopiero zadebiutować w oficjalnych Rating Game’ach. Słyszałem też, że diabły wysokiej klasy ze starych rodów szlacheckich ustanowiły to wydarzenie by poznać młode pokolenie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wybierały się tam także Buchou i przewodnicząca radzie uczniowskiej Sona Sitri. A z nimi my, słudzy w ich rodzinach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mam chwili wytchnienia odkąd tu przybyłem. Ciekawe co jeszcze na mnie czeka?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niemal natychmiast po powrocie Buchou i reszty z wycieczki pojechaliśmy pociągiem do terytorium Maou-sama. Podczas drogi przejeżdżaliśmy przez kilka magicznych kręgów teleportacyjnych służących przyśpieszeniu podróży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy godziny rzucania pociągiem po mapie później – jesteśmy w mieście!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarówno stacja kolejowa jak i domy wyglądały tak nowocześnie! Były nawet automaty z napojami! Mimo lekkiej różnicy w wyglądzie domów tutaj i w świecie ludzi, nadal wyglądają one na niezwykle nowoczesne i luksusowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To jest miasto Luciferda leżące w samym środku terytorium Maou. Jest to stara stolica Zaświatów w którym kiedyś mieszkał Lucifer-sama.” &amp;lt;!--Note: miasto nazywa się ルシファード, a to jest bardzo dosłowne tłumaczenie. Coś jak Leningrad = miasto Lenina.--&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśnił Kiba. A więc to tutaj kiedyś żył Lucifer-sama… Jesteśmy w tak ważnym miejscu ubrani tylko w nasze zwyczajne, letnie uniformy… Jednak wygląda na to, że strój ten stał się uniformem naszej rodziny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zaraz przesiądziemy się do metra. Pójście górą narobiłoby zbyt wiele zamieszania.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuował Kiba. A więc jest tu nawet metro! Zaświaty wcale tak bardzo się nie różnią od świata ludzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sumie to ma sens – ludzie i diabły są ze sobą ściśle związani. Można nawet powiedzieć, że dzięki kontraktom i reinkarnacji za pomocą [Evil Pieces] pomiędzy oboma stronami powstała naturalna więź, koegzystencja. Ciekawe ile i jakie elementy kultury każda ze stron zabrała przeciwnej i zasymilowała do tej pory?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Kyaaah! Księżniczka Rias-samaaa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle rozległ się pisk. Odwracając się w kierunku jego źródła zauważyłem stado piszczących nastolatek na przeciwnym przystanku. Hmmm… Czyżby Buchou była popularna także i tutaj?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Buchou to młodsza siostra Maou, do tego jest piękna i pełna gracji więc nic dziwnego, że szybko stała się idolką dla Diabłów niskiej i średniej klasy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśniła Akeno-san. Bez jaj…. Buchou jest celebrytką w Zaświatach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No jest siostrą Maou, co więcej jest też kolejną głową rodu Gremorych…. a przede wszystkim jest najpiękniejszą kobietą pod słońcem! Wygląda na to, że Akeno ma rację – to naturalne że jest taka sławna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hiiiiiiiiii…Tyle tu osób…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zza moich pleców wydobył się cichy pisk przerażonego Gaspera. Zapowiada się kolejny ciężki dzień dla hikikomoriego Gaspera sądząc po tych tłumach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ech znowu… Lepiej szybko przesiądźmy się do metra zanim zbiegnie się tu pół miasta. Czy nasz prywatny pociąg jest już podstawiony?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zapytała jednego z dwóch „facetów w czerni”. Wyglądali na jakichś ochroniarzy i nie odstępowali nas na krok. Ktoś w zamku powiedział że są bardzo silni. Nic dziwnego! Pewien poziom siły jednak trzeba mieć by chronić Buchou i jej rodzinę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście. Proszę za mną.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po czym ruszyliśmy za ochroniarzem do naszego pociągu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Rias-samaaaaaaaa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc była też popularna wśród mężczyzn, hm? Buchou pomachała stojącej nieopodal grupie mężczyzn z lekko wymuszonym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak zawsze – jest niesamowita!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Metrem jechaliśmy kolejne pięć minut.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przybyliśmy na przystanek znajdujący się dokładnie pod największym budynkiem w mieście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce spotkań młodych diabłów, starych rodów i grubych ryb Zaświatów znajdowało się właśnie w tym budynku. Ochroniarze odprowadzili nas do windy po czym zaczęli pilnować drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszliśmy do windy za Buchou. Spora ta winda skoro mieścimy się tu całą rodziną. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Słuchajcie mnie teraz, nie będę już więcej tego powtarzać. Bez względu na to co się będzie działo zachowajcie spokój. Za żadne skarby nie prowokujcie bądź wszczynajcie bójek! Te diabły to nasi przyszli rywale, musimy się pokazać z jak najlepszej strony.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Buchou były pełne emocji. To były słowa kogoś kto jest przygotowany do walki której nie zamierza przegrać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja i Asia przełknęliśmy głośno ślinę i staraliśmy się wyciszyć. Dalej ja! Mimo spięcia muszę pokazać innym [Pionom] z czego zbudowana jest rodzina Buchou! Nie mogę jej zawieść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili dotarliśmy na ostatnie piętro i otworzyły się drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znaleźliśmy się szerokim holu. Zaraz po wyjściu z windy ktoś wyglądający na obsługę podszedł do nas i lekko się ukłonił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Witam Gremory-sama. Proszę za mną.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszliśmy za pracownikiem. Gdy tylko skręciliśmy do korytarza ujrzeliśmy sylwetki kilku osób w kącie—&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sairaorg!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Buchou zna kogoś z tej grupy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten ktoś chyba też poznał Buchou gdyż do nas podszedł. Chłopak, patrząc z wyglądu, w moim wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał dość twarde rysy twarzy lecz dodawały mu tylko wdzięku. Czarne włosy, muskularne ciało. Rozpierała go energia – zupełnie jakby był jakimś pro-zawodnikiem MMA. Hmmm… A może pochodził z rodziny diabłów specjalizujących się w sztukach walki? Nie wiem. Jego oczy jednak były dziwnie fioletowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego wzrok… Czułem, że jest on podobny do Buchou – nie, do Sirzerchsa-samy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kopę lat, Rias.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uścisnął dłoń Buchou. Jeden z młodych diabłów? Pewnie jest wysokoklasowym diabłem, nawet taki mierny diabeł jak ja może wyczuć jego wielką energię magiczną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem na sobie spojrzenia…. Pochodziły od rodziny tego diabła. Niedobrze. Wszyscy wyglądają na cholernie silnych…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Faktycznie, sporo się nie widzieliśmy. Dobrze cię widzieć całego. Pozwól, że cie przedstawię. Są tu przecież ludzie, którzy cie nie znają. To jest Sairaorg. Jest moim kuzynem od strony matki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak go przedstawiła Buchou —Zaraz, kuzyn!? Może to właśnie dlatego kojarzył mi się z Sirzerchsem-samą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jestem Sairaorg Bael. Kolejna głowa rodu Bael.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bael! Jeden z „Wielkich Królów” którzy są zaraz za Maou!? Nawet taki ignorant jak ja to wie! Zaraz… Wychodzi na to, że matka Buchou pochodzi z rodu Bael!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rodzina „Wielkiego Króla”! Niesamowite! Ród Gremorych ma i Maou i kogoś z klanu „Wielkiego Króla”!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ignorując moją osłupiałą osobę Buchou kontynuowała rozmowę z Sairaorgiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc co tu tak stoisz bez sensu w korytarzu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jakby to powiedzieć… Unikam debili jak mogę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…Debili? Inni już tu są?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Agares i Astaroth byli tu przede mną. Zefordoll przyszedł zaraz po mnie. Jak tylko się zobaczyli, Zefordoll i Agares zaczęli się kłócić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na twarzy tego pięknisia Sairaorga pojawił się grymas zniesmaczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawe o co im poszło w tej kłótni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już miałem pytać gdy—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dooooooooooooooooooooooooooooooooo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Budynkiem zatrzęsło w posadach i usłyszałem odgłos uderzenia! Eh!? Co jest!? To gdzieś blisko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zmartwiona Buchou bez namysłu ruszyła w kierunku hałasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Cholera, właśnie dlatego odradzałem im spotykania się kiedy nie jest to konieczne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzdychając, Sairaorg-san pobiegł za Buchou wraz z diabłami wyglądającymi na jego rodzinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No cholera jasna! Chociaż nie chciałem się tam zbliżać jako jej sługa musiałem jej towarzyszyć. Ruszyliśmy całą rodziną za Buchou, ale widać było że nie wszyscy chcieli się tam zbliżać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za wielkimi drzwiami znajdowała się sala balowa— była jednak kompletnie rozwalona! Stoły, krzesła, dekoracje – wszystko było zniszczone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecne tam diabły podzieliły się na dwie, wrogie sobie grupy. Mieli wyciągnięte bronie i wystarczyła iskra by znów zaczęli się lać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jednej stronie były okropne, goblino-podobne diabły. Druga strona wyglądała w miarę normalnie. Obie strony jednak owinięte były aurą pełną chęci mordu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Straszne! Bardzo straszne! Nie dość, że dużo tej aury to jeszcze potężna! Wydawała się o wiele większa od naszej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak coś przykuło moją uwagę. W kącie na tyłach sali siedziała elegancko wyglądająca rodzina. Pośrodku tych diabłów ktoś… pił spokojnie herbatę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zefordoll, widzę że śpieszy ci zdychać, co? Aż tak bardzo ci się nie podobam? Nie ma sprawy – nawet jak cię zabiję ujdzie mi to płazem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwie grupy wymieniły spojrzenia. Przepiękna diablica chłodnym tonem wypowiedziała właśnie to zdanie. Ale żeby mówić, że go zabije…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ooh, ale z niej laska! I to chyba w naszym wieku! Zza jej okularów wydobywało się zimne jak lód, bezlitosne spojrzenie. Straszne! I do tego jeszcze jej aura! Aż ciarki przechodzą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety nosiła niebieską szatę, która odsłaniała tylko niewielkie partie ciała. Jaka szkoda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hah, powiedz to jeszcze raz dziwko! No dawaj! Takie kurwy jak ty trzeba nauczyć szacunku w łóżku! Malutka Agares nie lubi być bez straży swojej siostrzyczki, co? Tak jej pilnujesz, że nadal jest dziewicą! Hah! Zostanie przez ciebie starą panną! Żaden facet jej nie zechce! Ja pierdole, wszystkie kobiety z rodzin związanych z Maou po prostu jebią dziewictwem! No i kurwa właśnie dlatego mówię, że bym was „oczyścił” z tego smrodu! Będziecie błagały by się na jednym „czyszczeniu” nie skończyło wy małe kurwy!” &amp;lt;!--Note: Jego wypowiedź ma silne podteksty gwałtu i jest pełna przekleństw. Starałem się to oddać jak mogłem.--&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O żesz… Ale z niego niewychowany cham! Miał jakiś czarny magiczno-podobny tatuaż na twarzy, a jego włosy przypominały sterczące kolce. Podobne tatuaże znajdowały się na jego ciele. Miał na sobie tylko spodnie ozdobione błyskotkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chuligan. No po prostu chuligan jak się patrzy! Heh, a więc nawet tutaj są takie typy. Jego twarz była nawet-nawet, ale cała reszta tylko odstraszała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Więc o to poszło? Onee-chan w okularkach była napastowana przez tego chuligańskiego onii-chana?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san podszedł i wyjaśnił mi rzeczy których nie rozumiałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ta sala to taka poczekalnia dla nas, gdzie czekamy na rozpoczęcie spotkania. To właśnie tutaj młode diabły powinny wymienić się pozdrowieniami. Ale gdy zbierzesz w jednym miejscu takich narwańców i debili nic dziwnego, że takie sytuacje występują. Stare rody i reszta myślą, że to w porządku, ale ja nie chcę uczestniczyć w tym paskudnym widowisku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strzykając szyją w lewo i w prawo Sairaorg-san wyszedł pomiędzy dwie zwaśnione grupy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz, zaraz! To niebezpieczne! Nie powinieneś się zbliżać to tak rozwścieczonych ludzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem go powstrzymać, ale to Buchou zatrzymała mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise, patrz. Dobrze się mu teraz przyglądaj.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Eh? No dobra, ale dlaczego? Wiem, że jest twoim kuzynem ale nawet dla kogoś takiego jak on to-”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—Jest numerem jeden pośród nas.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Że co!? Numer jeden!? W sensie najsilniejszy!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wszedł pomiędzy dwie grupy gotujące się do walki. Wzrok onee-chan w okularach i chuligana został skierowany na jego osobę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Seekvaira, księżno rodu Agares i ty Zefordoll, buntowniczy potomku rodu Glaysa-Labola. Jeżeli nie przestaniecie, będziecie musieli ze mną do czynienia. To ostatnie ostrzeżenie. Zależnie od tego co teraz uczynicie może skończyć się tylko na upomnieniu bądź na wizycie w szpitalu. A jak wiecie, nie okazuję łaski podczas walki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Sairaorg-sana były bardzo intensywne. Niesamowite! Już samo jego ostrzeżenie spowodowało u mnie ciarki! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze zdenerwowania na twarzy chuligana wyskoczyła wielka żyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Żeby taka fujara Baelowska jak ty mog—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Badum!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Echo głośnego uderzenia! Zanim Zefordoll mógł dokończyć został wbity w ścianę jednym uderzeniem Sairaorga-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gara…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upadł na podłogę. Wygląda na to, że stracił przytomność! Leżał nieruchomo na podłodze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—jednym uderzeniem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko jedno uderzenie wystarczyło by powalić chuligana z taką silną energią magiczną!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Mówiłem, nie posłuchałeś. Masz za swoje.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na słowa Sairaorga-san rozległy się okrzyki&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Osz ty chuju!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Pieprzony ród Bael!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rodzina powalonego chuligana już ruszyła w kierunki Sairaorga-san gdy—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Lepiej zanieście swojego mistrza do lekarza. To po pierwsze. Po drugie, nawet jeżeli wszyscy mnie zaatakujecie tylko pogorszycie swoją sytuację. Zaraz odbędzie się część oficjalna spotkania, więc lepiej doprowadźcie swojego mistrza do ładu i składu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[—!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Biegnący napastnicy zatrzymali się na te słowa, a następnie podeszli do swojego pokonanego mistrza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym Sairaorg-san odwrócił się do onee-chan w okularkach. Jej rodzina zamarła w strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jeszcze jest trochę czasu – popraw swój makijaż. Nie wypada by taka dama jak ty poszła na spotkanie w takim stanie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—. M-masz rację.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
One-chan odwróciła się i wyszła z sali razem ze swoją rodziną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko wyszli Sairaorg przemówił do swojej rodziny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zawołajcie obsługę. Sala jest w tak opłakanym stanie, że nawet nie mam gdzie wypić herbaty z Rias.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dosłownie oczarowało mnie zachowanie i postawa Sairaorga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest silny! I taki zajebiiiiisty! To ktoś, kto stoi na samym szczycie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To chyba pierwszy raz w życiu kiedy stałem obok kogoś tak młodego, a jednocześnie tak zajebistego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ah, Hyoudou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszałem znajomy głos. Kiedy się odwróciłem zobaczyłem ludzi ubranych w znajomy uniform Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“O Saji. I Kaichou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Witaj Rias i ty, Hyoudou-kun.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda, że Saji i Sona Kaichou właśnie przybyli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jestem Seekvaira Agares. Kolejna głowa rodu Agares, godności Arcyksięcia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostaliśmy powitani jako rodzina Gremorych przez onee-chan w okularach— ojou-samę z rodu Agares.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po incydencie sala została przywrócona do poprzedniego stanu przez magię obsługi budynku..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przybyłe młode diabły przedstawiali i witali się z innymi. Wszyscy siedzieliśmy przy wielkim stole, wyłączając rozkwaszonego chuligana i jego rodzinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou z rodu Gremorych, Kaichou z rodu Sitri, Sairaorg-san z rodu Bael. No i tamten dupek z rodu  Glaysa-Labolas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże ta siedząca obok nas onee-chan była kolejną głową rodu Agares – Arcyksięci! Arcyksięcia to najbardziej zaufani agenci Maou, którzy wydają wyroki na nas diabłów! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z tym co powiedziała Buchou, jeżeli Maou-sama jest prezesem firmy, wielcy królowie byliby vice-prezesami, a arcyksięcia dyrektorami wykonawczymi. Trochę to dziwne, że jest tu czterech prezesów, ale tak już działają Zaświaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Miło mi poznać, jestem Rias Gremory. Kolejna głowa rodu Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem Sona Sitri. Kolejna głowa rodu Sitri.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Kaichou kontynuowały powitania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrzowie siadali na swoje miejsca, a ich słudzy stali za nimi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jam jest Sairaorg Bael. Kolejna głowa rodu Bael, godności Wielkiego Króla.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san przedstawił się głosem pełnym dostojeństwa. Tak jak myślałem – faktycznie ma w sobie coś „królewskiego”. Numer jeden to liga sama w sobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak, którego wcześniej przyłapałem na piciu herbaty także przemówił. Emanowała od niego aura łagodności i dostojeństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jestem Diodora Astaroth. Kolejna głowa rodu Astaroth. Proszę dobrze mną się zająć przyjaciele.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niezwykle miły głos. Wyglądał tak niewinnie i delikatnie mimo bycia diabłem. Zgaduję, że pod tą fasadą znajduje się jednak ktoś niezwykłej mocy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Astaroth…Czekaj, pamiętam że chyba obecny Beelzebub-sama pochodzi z tego rodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A tamten dupek… Glaysa-Labolas… Pochodzi z tej samej rodziny co obecny Asmodeus-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to naprawdę w porządku by w przyszłości rodem kierował ktoś taki jak on? Słyszałem, że przez beztroskę obecnych Maou ich rodzeństwo stało się niezwykle poważne i pracowite.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ród Glaysa-Labolas spotkało nie dawno okropne zrządzenie losu. Osoba, która miała zająć pozycję głowy rodu zginęła w nieszczęśliwym wypadku. Zefordoll został właśnie ogłoszony kolejną głową rodu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśnił Sairaorg-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serio? Ród Glaysa-Labolas spotkało takie okrutne zrządzenie losu! Nie dość, że śmierć jej członka to jeszcze wyznaczenie kogoś takiego na głowę rodu!? … A może ta śmierć to nie przypadek? Nie, będzie lepiej jeżeli nie będę wtykał nosa w nieswoje sprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w ten oto sposób zebrało się sześciu młodych diabłów. Jednak ich słudzy… Wyglądali na takich silnych! Jestem najsłabszy! Czuję się taki… niepotrzebny…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zebrali się tutaj Gremory posiadający Lucyfera, Sitri posiadający Leviathana, Astaroth mający Beelzebuba, Glaysa-Labolas z Asmodeusem a do tego Wielki Król i Arcyksiężna. Sześć potężnych rodów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co za zbiorowisko! Dream-team! Już rozumiem dlaczego uważa się ich za obiecujących. Te diabły kiedyś przejmą odpowiedzialność nad Zaświatami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może z powodu dorastania wśród elit, a może już tacy się urodzili – jednak od każdego z nich czuć było inną moc i aurę. Ciekawe, co chcą osiągnąć grube ryby Zaświatów zbierając ich tutaj?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hej, Issei. Nie rób głupiej miny.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział wzdychając Saji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale wszyscy tu są tacy silni! Nic na to nie poradzę, że jestem spięty.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co ty bredzisz!? Jesteś Sekiryuuteiem, nie? Nie powinieneś zachowywać się trochę dostojniej?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nawet jeżeli tak to ujmiesz…. Zaraz! Dlaczego jesteś taki zły?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Sługi powinny zachowywać się z pewną dostojnością na spotkaniach takich jak to. Przeciwnicy nie patrzą tylko na mistrzów, a przede wszystkim na sługi. Zachowując się tak nie tylko poniżasz samego siebie, ale i szkodzisz wizerunkowi Buchou. Pamiętaj o tym – w końcu jesteś niepowtarzalnym Sekiryuutei rodu Gremorych.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji zaskoczył mnie swoją przemową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jesteś dumą rodziny Buchou! Staraj się! Ja też chcę być kimś takim dla Kaichou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji uśmiechnął się gorzko. Ciekawe co mu się stało? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już miałem go pytać gdy otworzyły się drzwi i wszedł ktoś z obsługi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przepraszamy za zwłokę. Proszę wchodźcie, wszyscy już czekają.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nareszcie! Część oficjalna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokój w którym się znajdowaliśmy wydzielał dziwną atmosferę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na wysoko położonych balkonikach zasiadali jacyś dostojnicy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajdowały się tam jednak znajome twarze – Maou Sirzechs-sama, a zaraz obok Serafall-sama. Tym razem jednak nie była przebrana za Maou Shoujo.&amp;lt;ref&amp;gt; Gra słów Maou – władca diabłów i Mahou – magiczna, shoujo – młoda dziewczyna. Przykładem Mahou Shoujo są/były popularne w Polsce „Czarodziejki z Księżyca”&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok nich siedziało dwoje osób, których nie rozpoznaję… Pewnie są to Beelzebub-sama i Asmodeus-sama. Nawet moc którą od nich wyczuwam zdaje się to potwierdzać… Jednakże wyglądali dość młodo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajdowaliśmy się w sytuacji gdzie wszyscy goście spoglądali na nas z góry. To naprawdę nie było przyjemne. Patrzyli się tak jakoś…. poniżająco? Nienawidziłem tego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staliśmy rzędem za Buchou. Mimo, że nie robiliśmy nic więcej nawet takie stanie było stresujące. Było za cicho… Więc zacząłem rozglądać się za dziewczynami z innych rodzin,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zauważyłem kilka dziewczyn-potworów i wskrzeszone dziewczyny-ludzi. Dobrze byłoby później się z nimi zapoznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas kiedy ja stałem praktycznie na palcach ze stresu cała szóstka mistrzów, wliczając Buchou, zrobiła krok naprzód. Widzę, że ten dupek-chuligan już się obudził. Opuchnięcie na policzku jeszcze nie zeszło i miał limo – po takim uderzeniu nie jest to dziwne. Jeżeli nie użyje się Sacred Gearu Asi, będzie chodził z tym jeszcze kilka dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak nidy nie pozwoliłbym zbliżyć się Asi do kogoś takiego jak on. Szatan jeden wie, co mógłby jej zrobić. &lt;br /&gt;
„ Dobrze, widzę że są już wszyscy. Zebraliśmy was dziś po to by przyjrzeć się sylwetkom osób biorących na swe barki przyszłość Zaświatów. Spotykamy się z wami co roku by ocenić wasz rozwój.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przemówił podniosłym głosem diabeł w podeszłym wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Choć niektórzy przeszli od razu do rękoczynów….” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem odezwał się z sarkazmem diabeł z wielkimi wąsami. Odnosił się do niedawnej bójki. Sam byłem zaskoczony, że tak nagle zaczęli się bić. Czyżby… uroki młodości?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jesteście szóstką wybranych mających zarówno kwalifikacje jak i umiejętności, których nikt nie może zakwestionować. Dlatego pragnę byście rywalizowali tu ze sobą przed waszym debiutem i rośli w siłę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział Sirzechs-sama ze swojej najwyżej położonej loży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy chcą abyśmy rozegrali tu Rating Game? Azazel-sensei też coś o tym mówił. Że rozegramy Rating Game jako formę treningu. Czy o to mu chodziło?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Czy zostaniemy wysłani do walki z [Chaos Brigade]?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san niespodziewanie zapytał. Co za niezwykłe pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jeszcze nie wiemy. Jednakże chciałbym tego uniknąć za wszelką cenę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama spokojnie odpowiedział. Sairaorg-san podniósł swoje brwi słysząc tą odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dlaczego? Nawet jeżeli jesteśmy młodzi, także jesteśmy odpowiedzialni za Zaświaty. Jeżeli będziemy ciągle chronieni przez naszych poprzedników i nic więcej nie zostanie zrobione—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Sairaorg, jesteśmy zachwyceni twą odwagą, jednakże jesteś zbyt lekkomyślny. Przede wszystkim chciałbym uniknąć wysyłania was, młodych w samym środku dorastania, na pola walki. Byłoby ogromną stratą jeżeli którekolwiek z was straci życie. Proszę, zrozum. Jesteście dla nas, starszyzny, skarbem większym niż możecie sobie wyobrazić. Dlatego też chcę, abyście żyli i poznawali coraz to nowe doświadczenia. Jedzcie, bawcie się i trenujcie w spokoju byście mogli kiedyś zająć nasze miejsce – to nasz cel i marzenie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san mógł wydukać jedynie „Rozumiem” w odpowiedzi ba słowa Sirzechsa-samy. Jednakże jego mina wyrażała kompletną dezaprobatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym rozpoczęła się dyskusja z użyciem wielu trudnych słów na temat nadchodzących walk organizowanych przez Maou-sama. Nic nie rozumiałem, a moja głowa prawie eksplodowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to jeszcze trochę potrwa? Zaraz! Jeżeli to potrwa tak długo, to nie będę miał czasu na odpoczynek! Chciałbym wyspać się przed rozpoczęciem naszego obozu chociaż trochę….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc, najpierw chciałbym przeprosić was za tak długie oczekiwanie. Zrozumcie – jesteście solą tego świata, jesteście uosobieniem naszych pragnień i marzeń.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy uważnie wysłuchali słów Sirzechsa-samy. Rozumiałem, że w słowach tych nie było ani krzty kłamstwa. Tak jak się można spodziewać po onii-sanie Buchou – w głębi ducha to miła i dobra osoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był szczerą i ciekawską osobą z natury.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
„ Na zakończenie chciałbym spytać się o wasze cele na przyszłość.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszy do odpowiedzi wyrwał się Sairaorg-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Moim celem jest zostanie Maou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! Powiedzieć coś takiego! Niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Hoh…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zebrani oficjele wypuścili oddechy zebrane w oczekiwaniu na cel Sairaorga-san, który właśnie bez żadnych otoczek powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To niespotykane by członek rodu Wielkich Królów opuścił go.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział mężczyzna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kiedy ludność Zaświatów poczuje, że nie ma innej drogi jak mój awans na Maou, zostanę nim.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział to! Co za niezwykła odwaga!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I gdy nie zdążyłem nawet w połowie ochłonąć po jego deklaracji Buchou wyjawiła swój cel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Moim celem jest życie jako głowa rodu Gremorych i wygrana w każdym Rating Game’ie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach… Więc to nadal jest jej cel. Czuję jakbym słyszał to po raz pierwszy. To tak bardzo w jej stylu…  W porządku! My słudzy musimy zrobić wszystko by spełniło się jej marzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę później wszyscy młodzi wyjawili swoje cele, oprócz Sony-kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na samym końcu Sona przemówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pragnę zbudować w Zaświatach szkołę przygotowującą do  Rating Game’ów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkoła!? Więc Kaichou chce założyć szkołę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak kiedy mnie ogarnął podziw, starszyzna tylko zmarszczyła brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale… Taka instytucja już działa w Zaświatach, dlaczego miałabyś założyć kolejną?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała, pełna ciekawości, starszyzna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou odpowiedziała dumnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale owa szkoła jest tylko dla diabłów wysokiej klasy jak i tych, którzy mają odpowiednie znajomości. Szkoła której pragnę przyjmowałaby każdego – diabłów zarówno niskiej klasy jak i zreinkarnowanych, bez żadnych podziałów i względów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ooch! Szkoła równych szans! Wspaniale! Takie miejsce z pewnością przyda się w Zaświatach. Widać było, że Sajiego rozpierała duma kiedy Kaichou omawiała swe marzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Hahahahahahahahahahahahahahahahahaha!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starszyzna wybuchła śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O co im chodzi? Dlaczego się śmieją? Kiedy spojrzałem na Buchou zauważyłem jak przymruża oczy, a jej mina poważnieje. Eh? Eh? Co się dzieje?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No nie wierzę!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale to było dobre!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc mamy małą dziewczynkę z marzeniami!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jak dobrze być młodym! Takie przednie żarty! Jednakże, kolejnej głowy rodu Sitri nie wypada tak żartować. Śmiem stwierdzić, że to doskonały zbieg okoliczności iż twój [cel] został wyjawiony właśnie tu, wśród tych zamkniętych czterech ścian.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie rozumiem… Dlaczego wszyscy wyśmiewają jej cel?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Nawet jeżeli obecne Zaświaty są zupełnie inne od tych które oni pamiętają, dyskryminacja diabłów reinkarnowanych i niskiej klasy przez elity nadal istnieje. Nadal także istnieje spora grupa osób, które uważają to za naturalne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyszeptał stojący za mną Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale dlaczego? Przecież byliśmy tak otwarcie przyjęci przez rodzinę Buchou…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise-kun, ród Gremorych jest znany ze swych silnych więzi rodzinnych. Nie uznają za stosowną dyskryminację wyłącznie ze względu na pochodzenie, ale… przypomnij sobie ród Phenex.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez słowa Kiby przypomniałem sobie sytuację z Raiserem. Ten facet traktował mnie jak ścierwo, zarówno z powodu mojego pochodzenia jak i pozycji sługi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak mimo wszystko Kaichou odpowiedziała z siłą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie żartuję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serafall kiwnęła głową. Wyglądało to jakby mówiła „ Dobrze im powiedziałaś! Dalej!” Jednak ze względu na swą pozycję jako Maou, nie mogła poprzeć jej oficjalnie co było po prostu smutne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakaś szlachcic przemówił chłodnymi słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Sona Sitri-dono. Diabły reinkarnowane i te niskiej klasy służą wyłącznie spełnianiu zachcianek ich mistrzów pochodzących z elit. Nie są wybierani ze względu na wiedzę czy też wykształcenie lecz ze względu na ich przydatność, zdolności i talenty. Czyż zbudowanie takiej szkoły nie zaburzy tradycji, kultywowanej od wieków przez stare rody szlacheckie?  Załamanie tej tradycji spowoduje utratę twarzy owych rodów. I mimo, że wszyscy mówią o [erze zmian] jaka nadeszła w Zaświatach należy pamiętać, iż oprócz zmian dobrych istnieją także zmiany złe. Tak więc zburzenie odwiecznego porządku i wprowadzenie takiej swobody w nauczaniu nie powinno być celem szanownej panienki…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Saji nie mógł już dłużej tego znieść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dlaczego to mówicie!? Dlaczego spoglądacie z pogardą na marzenia Kai- nie- na marzenia Sony-samy!? To dziwne! Dlaczego z góry zakładacie porażkę? Dlaczego uznajecie to za żart? Jesteśmy w każdym calu poważni i zdecydowani!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Uważaj na to co mówisz, młody reinkarnowany diable! Sona-dono, niezbyt wychowałaś swojego sługę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział jeden ze szlachciców. Co ty pierdolisz? To ty uważaj co mówisz! Dlaczego ją tak krytykujecie, mimo że to WY chcieliście usłyszeć nasze cele?&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Gdyby Buchou spotkało coś takiego, zachowałbym się dokładnie tak samo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …Proszę o wybaczenie, to się więcej nie powtórzy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała beznamiętnie Kaichou. Widać było jak Saji zastanawiał się dlaczego tak zareagowała Kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Kaichou! Dlaczego!? Ci ludzie cię wyśmiali, szydzą z twoich marzeń! Dlaczego nic z tym nie robisz i milczysz!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Saji, zamknij się. To nie czas i miejsce na twoje wyskoki. Powiedziałam co chcieli usłyszeć. Wystarczy..”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou ochrzaniła Sajiego. Chciał coś odpowiedzieć, ale kiedy spojrzał jej w oczy powstrzymał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ W takim razie…. Nie będziecie marudzić jeżeli moja słodziutka Sona-chan wygra w Rating Game’ach? Skoro tyle rzeczy można dostać wyłącznie dzięki dobrym wynikom w walkach…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkich zaskoczyła propozycja Leviathan-samy, choć ona sama była niesamowicie wkurzona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No weźcieee! Znaleźli się piękni i bogaci! Zebrali się w grupę i znęcają nad moją Soną-chan! Nawet ja mam swoje limity! Jak tak bardzo to lubicie, to może i ja się nad wami poznęcam?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wykrzyczała Serafall-sama ze łzami w oczach. Diabły nie mogły się zdecydować co zrobić w tej niecodziennej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou— zasłoniła twarz ze wstydu. Zapadła taka niezręczna cisza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak ja poczułem ulgę na słowa Serafall-samy. Ja także uważam, że nikt nie morze zabronić nam marzyć. Zresztą – Zaświaty kiedyś muszą się zmienić, nie? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I właśnie dlatego cel Kaichou jest wspaniały! Reszta powinna to zauważyć, ale widać są już tak starzy  że potrafią tylko pierdzieć na swoich stołkach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak i ich słowa coś mi uświadomiły. Wiele rodów ma swoje tradycje, które pielęgnuje a których ja nie znam. Muszę przynajmniej poznać zwyczaje rodu Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Bardzo dobrze. W takim razie rozwiążmy sprawę małą walką między młodymi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy skupili się na słowach Sirzechsa-samy. Serio? Będziemy walczyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Rias, Sona? Co wy na to?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! A więc to tak! Maou-sama! Przebiegle! Zarówno ja jak i reszta sług zdziwiliśmy się niezmiernie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„……”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„……”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Kaichou popatrzyły na siebie w ciszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie zwracając na to uwagi, Maou kontynuował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pierwotnie planowałem jej debiut w Rating Game’ie dopiero za kilka dni. Azazel zebrał fanów Rating Game’ów z każdej z trzech stron pod pretekstem ujrzenia potencjału młodych. Mi to nie przeszkadza, więc niech pierwszą walkę stoczą Rias i Sona.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc taki był jego plan! Azazel chciał trenować nas przez walki i jednocześnie zapewnić rozrywkę każdej ze stron sojuszu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Kaichou przeciwnikiem! Niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No ale zaraz! Walka dwóch drużyn z tej samej szkoły? Co jest?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wzięła głęboki oddech po czym uśmiechnęła się wyzywająco do Kaichou! Ooh! Ona chce to zrobić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou odpowiedziała lekceważącym uśmiechem. Jakby wiedziała, że i tak wygrają!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Mimo iż nie będzie to oficjalna walka, czuję iż przeznaczeniem było za pierwszego przeciwnika mieć ciebie, Rias.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie myśl sobie, że masz jakiekolwiek szanse na zwycięstwo Sona. Dam z siebie wszystko.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Iskry! Ej, ej, ej! To będzie walka stulecia! Buchou vs. Kaichou! Klub Oklutystyczny vs. Rada Uczniowska!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Walka pomiędzy Rias-chan a Soną-chan! Tak☆! Lubię taką pikanterię!!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serafall-sama wyglądała na szczęśliwą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Walka odbędzie się dwudziestego ósmego lipca czasu ludzkiego. Do tego czasu możecie robić co chcecie. Szczegóły przekażemy wam w późniejszym terminie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z decyzją Sirzechsa-samy, Rating Game pomiędzy Kaichou a Buchou został zaakceptowany!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc zmierzycie się z rodem Sitri…. Ciekawe, ciekawe…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróciliśmy do rezydencji rodu Gremorych gdzie przywitał nas Azazel-sensei. Przeszliśmy do salonu gdzie zdaliśmy mu relację z odbytego spotkania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dwudziestego ósmego lipca czasu ludzkiego… Więc mamy tylko jakieś dwadzieścia dni…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z jakiegoś powodu sensei zaczął coś liczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dwadzieścia dni… treningu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei przytaknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście! Zaczniecie trening od jutra, już nawet dopasowałem wcześniejsze plany.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale czy to w porządku by tylko naszą rodzinę wspierał Naczelnik Upadłych Aniołów? To chyba trochę nie fair wobec innych….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że nie byłoby dziwnym słyszeć narzekania innych młodych diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże sensei tylko westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie, jest całkowicie OK. Wiesz, chcę się podzielić wynikami moich badań z innymi. Anioły mówiły, że także coś przygotują. Reszta zależy już wyłącznie od dumy. Jeżeli młodzi szczerze będą chcieli skorzystać z mojej pomocy, pomogę im najlepiej jak mogę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli tak to ujmujesz… To chyba jest w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nawet mój vice pomaga innym rodom! Hahaha! Rady Shemhazy mogą być nawet lepsze od moich!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Proszę nie mów nam takich niepokojących rzeczy. Ten Naczelnik jest zbyt wyluzowany jak na swoją pozycję! Jednak to właśnie dzięki temu tak dobrze jest przebywać z nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dobra. Zbiórka jutro rano w ogrodzie. Rozdam wam wasze plany i wszystko wytłumaczę. Wyśpijcie się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ta’ jest!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedzieliśmy jednym głosem. W porządku! Data ustalona! Trzeba się przygotować! A przede wszystkim muszę zbliżyć się Valiego chociaż odrobinę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Gdy tak myślałem przyszła Grayfia-san.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
„ Gorące źródła są już gotowe”&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Wiadomość dnia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gorące źródła w stylu japońskim znajdowały się w odgrodzonej części ogrodu Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast wskoczyliśmy z Kibą i Azazelem-sensei do wody. Ahhh… Jaka ulga. Wspaniale.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jak fajnie jest, aniołem być ~♪”&amp;lt;ref&amp;gt; Azazel śpiewa jak fajnie być na wycieczce. Przypomniała mi się piosenka którą zawsze śpiewaliśmy na wycieczkach w zerówce. http://www.youtube.com/watch?v=jNZGe6aB-0U Piosenka podobna do tej jeżeli ktoś chce wiedzieć skąd takie tłumaczenie&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei zaczął nucić jakąś piosenkę. Oh! Rozłożył nawet swoje dwanaście kruczoczarne skrzydła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hahahaha, nie ma to jak źródełko z piekł- z Zaświatów rodem! A gdy dochodzi do tego jakość wody z terenów wspaniałego rodu Gremorych można powiedzieć, że znajdujemy się w najlepszym gorącym źródełku na świecie. A właściwie obu światach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadziwiające, że Naczelnik Upadłych Aniołów był tak przyzwyczajony do gorących źródeł. Nawet miał na sobie yukatę kiedy spotkałem go po raz pierwszy. Czyżby był on jakimś otaku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba i ja mieliśmy pasujące do siebie ręczniki złożone na naszych głowach, a także obaj byliśmy po głowę zanurzeni w wodzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę temu Kiba zrobił coś strasznego i obrzydliwego. On nagle zapytał—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A może umyć ci plecki Ise-kun?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ty do cholery pierdolisz!? I jeszcze z rumieńcem jak jakaś dziewczyna!? Za żadne skarby nie skradniesz mi dziewictwa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… No ale słyszałem, że niektórzy mężczyźni mają takie więzi gdzie normą jest golizna… Tacy najlepsi kumple pod słońcem, którzy nie mają między sobą sekretów i niczego się nie wstydzą. Ja… chciałem mieć taką więź z Kibą – chciałem mieć w nim przyjaciela. Może warto spróbować? Podczas ostatniego trening przed walką nie mieliśmy zbytnio okazji by zacieśnić więzi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… A tak na marginesie – gdzie się do cholery podzaił Gya-suke? &amp;lt;ref&amp;gt;Ksywka Gaspera powstała z połączenia pierwszej części jego imienia ギャー i kanji 助, wymawianej jako „suke”. Dosłownie ten znak oznacza „pomoc/wsparcie”. Nie wiem co oznacza, więc jeżeli ktoś wie – niech mnie śmiało uzupełni.&amp;lt;/ref&amp;gt;? Boi się nagiej socjalizacji? Mimo bycia fetyszystą w damskich ciuszkach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach. Stoi w wejściu. Pewnie boi się wejść. Ba! Na pewno się boi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyszedłem z wody i podszedłem do przerażonego Gaspera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, wskakuj do wody. W końcu po to tu jesteśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Złapałem go za rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Kyah!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gasper wrzasnął jak przerażona dziewczynka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Kyah”…No bez jaj… Jeszcze owinął się ręcznikiem i zasłania klatę…. Nie jesteś kobietą do cholery mimo że tak wyglądasz! Dlaczego zachowujesz się jak jedna mimo bycia facetem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ wpatrywałem się w Gaspera trzymając się za rękę, powiedział rumieniąc się jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…U-Umm, proszę nie patrz się na mnie w taki sposób…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…Ty mały! Nie zasłaniaj ręcznikiem klaty jeżeli jesteś facetem! Myślisz że tobie jest ciężko!? Bzdura! Pomyśl przez co ja muszę przechodzić  widząc cię codziennie przebranego za dziewczynę!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…N-Nie wierzę! A-a więc patrzysz na mnie w taki sposób Ise-senpai? M-moje ciało jest w niebezpieczeeeeeństwie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zamknij się!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No kurwa! Myślałem, że nie będzie sprawiał problemów po tylu treningach! Tak więc wziąłem małego na ręce jak jakąś pannę młodą i przyniosłem do źródła.—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PLUSK!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyrzuciłem go.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nieeeeee! Gorącoooo! Topię sięęęęę! Ise-senpai jest zobczeńceeeeeem!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego krzyki dało się słyszeć w całej okolicy! Jaki debil! Jeżeli usłyszą to Buchou i reszta –&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ise, wiesz że nie powinieneś go molestować?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała zaczęła się ze mną droczyć! Zaraz po tym usłyszałem śmiech dziewczyn! Waaaaaaaaah! Zaraz spalę się ze wstydu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:high_school_dxd_v5_101.jpg|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem tego znieść więc natychmiast wskoczyłem do wody! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uu, ale ja tylko wsadziłem tego hikikomoriego do wody…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hej Ise.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei podszedł do wcale-nie-prawie-płazcącego-mnie z dość oczywistym per wersem na twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Macałeś już piersi Rias?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spytał się sensei jednocześnie demonstrując akcję swoimi dłońmi w powietrzu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak! Prawą ręką!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Także zademonstrowałem akcję dłonią! Jej piersi są najlepsze! Nigdy nie zapomnę tego uczucia! Czuję, że do życia wystarczą mi tylko jej piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Widzę… To może w takim razie—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytakując sensei zaczął naciskać palcem niewidzialny przycisk&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Próbowałeś naciskać jej sutki palcem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—! …N-nie! Jeszcze nie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak słysząc moją odpowiedź sensei westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No co ty odwalasz? Nie bawiłeś się sutkami? Pamiętaj - nie wciskasz ich palcem ot tak! Masz zgłębić się w jej cycku! To najlepsza część zabawy matole!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-c-coooo……? Z-z-zagłębić palca w piersi? Naciskać sutek jak przycisk… ale nie ot tak?!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście w przypadku dużych piersi zawsze marzyłem by się w nich zagłębić, ale!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ S-sutki przecież nie są dzwonkiem do drzwi!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie! Cycki Buchou nie są dzwonkiem! Zawsze kiedy widzę jej cycuszki, moja miłość do niej rośnie stukrotnie! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak sesnei tylko pokręcił głową i się uśmiechnął&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A właśnie że bardzo blisko sutkom do dzwonków. Kiedy je dobrze naciśniesz kobiety wydają [odgłosy]”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyobraziłem sobie jak Buchou krzyczy [Hyaaan].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…O żesz w mordę! T-toż to zupełnie nowy świat!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc cycuszki i suteczki mają także i inne funkcje… Zawsze myślałem że można je tylko macać, ssać i pieścić… A więc może je nacisnąć by kobiety jęknęły z rozkoszy….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego nigdy o tym nie pomyślałem? Toż to wiedza godna bogów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zbytnio zaabsorbowany w macaniu i ssaniu by myśleć o czym innym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Jaki ze mnie idiota!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei poczochrał mi głowę..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To nic, jeszcze masz wiele do nauczenia. Piersi kobiety skrywają niezliczone możliwości. W dobrych rękach są potęgą większą niż moc Uroborosa Ophisa! To właśnie moje uwielbienie do piersi było przyczyną mojego upadku… ale nie żałuję tego.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—. Tak jak myślałem! Sensei doskonale mnie rozumie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze łzami cieknącymi strumieniami zwróciłem się do senseia głosem pełnym wzruszenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Sensei— Ja chcę powciskać…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei delikatnie poklepał moją głowę i dodał otuchy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wiem, wiem. Dlatego się nie poddawaj. Wiem, że tobie się uda. Bo jak nie ty to kto?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No właśnie. Jeżeli się nie poddam wszystko się uda! Bądź wytrwały Ise! W końcu nadejdzie ten dzień! I wtedy naciśniesz piersi Buchou! I zacznie płakać z rozkoszy! Właśnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I kiedy właśnie budowałem swoją odwagę doszły mnie głosy dziewczyn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ara, Rias. Znowu ci urosły piersi? Mogę dotknąć?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[N-naprawdę? Umm… Ale twój dotyk… jest troszkę zbyt erotyczny. A zresztą – twoje piersi urosły jeszcze więcej niż moje Akeno. Ostatnio nawet zmieniłaś miseczkę.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Moje stare staniki były nadal dobre, choć robiły się przyciasne… Jednak ostatnio pomyślałem, że mogłabym bardziej zaprezentować swoje wdzięki. W końcu każda kobieta chce być najpiękniejsza dla swojego faceta, co nie Rias?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[…P-prawda. Jednak nie chciałabym abyś była aż tak otwarta w stosunku do niego.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Zazdroszczę wam…] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ara-ara, Asia-chan. Przecież twoje piersi też urosły.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[N-naprawdę? Ale nadal są malutkie w porównaniu z waszymi…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[A słyszałaś o tym, że piersi rosną większe gdy je masujesz? O właśnie tak—]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Haan! N-nie! Xenovia-san! Ah…Uuun…Nawet Ise-san jeszcze nie robił takich rzeczy ze mną …]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Hmm, Asia jest dość czuła. Hmm… Ale takie rzeczy podobają się facetom]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ara-ara, dobrze być młodym, co nie Rias? Jak tak sobie macam to czuję, że z każdym dniem twoje są coraz większe.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Aan…A-Akeno, przestań! Zostaw moje piersi! Twoje ręce— Aaaun! Kiedy się tego nauczyłaś!?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Twoje piersi są takie milusie Rias…Ufufu. To może teraz pomasujemy tu…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie…Aaaun! Jeszcze z nim tego nie zrobiłam… P-przestań… Chcę żeby to on był moim pierwszym…. Aaann…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podnieciłem się słuchając co wyprawiają dziewczyny! Z mojego nosa strumieniami ciekła krew. Ah, niedobrze. Muszę jakoś powstrzymać tą krew…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak podczas tej rozmowy, nos nie był jedynym miejscem gdzie popłynęła krew…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę to zobaczyć! Polecieć tam i zobaczyć ten nieodkryty świat kobiet! Cholera jasna! Dlaczego nie ma tu żadnej dziurki do podglądania!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A może… Spróbować wzmocnić mój palec przez Sacred Gear i zrobić nim dziurkę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co jest? Chcesz podglądać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał Azazel-sensei ze zboczonym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nieźle. Tak pomiędzy nami – mężczyznami. Podglądanie to tradycja, ale czyni cię to tylko drugorzędną podróbą amanta.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Drugorzędnym!? A więc co musisz zrobić by być prawdziwym Casanovą?!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei chwilę się zastanowił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ O mam! Zrobimy to tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwyt! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei złapał mnie za ramię, a następnie—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Musisz poczuć! Jeżeli chcesz zostać Casanovą, musisz odbyć koedukacyjną kąpiel Ise!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuh! Poczułem jak odrywam się od ziemi a mój wzrok się rozmazuje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Owaaaaaaaaaah! Wyrzucił mnie w powietrze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój wzrok przemieścił się z części męskiej do żeńskiej! Moje oczy ujrzały Buchou! I wtedy—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PLAAAASK!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ałlłł. Przywaliłem ostro w taflę wody! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PLUSK! Kiedy wyskoczyłem z wody ujrzałem raj na ziemi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou! Akeno-san! Asia! Xenovia! Koneko-chan! Wszystkie nagie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buh!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krwotok z nosa! Oczywiście! Kiedy nagle zamieniasz nudny świat mężczyzn na świat kobiet, to oczywista reakcja!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jest to! Moje marzenia się spełniają! Nie mogę powstrzymać łez!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zazwyczaj w takich sytuacjach rzeczy takie jak wiaderka czy mydełka robiłyby za pociski typu ziemia-zboczeniec w akompaniamencie krzyków, wrzasków i wyzywania od zboczeńców. Jednak tym razem—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou, Akeno, Asia i Xenovia nawet nie próbowały zasłonić swoich ciał! No co jest? Jesteście przecież kobietami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara, Ise. Azazel cię przerzucił? A twoje ciałko? Umyłeś je dokładnie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ufufu, och Ise-kun jesteś taki słodziutki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san zbliżały się do mnie z wielkimi uśmiechami! Ich wielkie, białe piersi podskakiwały z każdym krokiem! Hurra dla cycuszków!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem na skraju wytrzymałości! Jedyne co mój rozum teraz rozumiał to cycki! Akeno-san złapała mnie sekundę wcześniej od Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ise-kun♪ Złapałam cię.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Squish.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san przytuliła mnie od przodu, a jej ciało przylgnęło do mojego! Co tam piersi! Cale jej ciało było takie mięciutkie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„A-Akeno-san! J-j-j-jak możesz!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój mózg prawie się zagotował od ciepła wody i ciała Akeno-san. Cholera! Jej ciało jest niesamowite! Jeszcze lepsze niż ostatnim razem! Takie mięciutkie i elastyczne! Czyżby woda z gorącego źródła wpływała na to jedyne w swoim rodzaju odczucie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Squish!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I mimo bycia zadowolonym z przylegającego ciała Akeno-san coś miękkiego przylgnęło od tyłu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Buchou pojawiła się nad moim ramieniem! B-Buchou! To Buchou przytula się od tyłuuuu!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tu uczucie jej piersi na moich plecach! Ahhh, jej sutki ocierały się o moje plecy! Taki masaż odpręża mnie bardziej niż te żałosne maszyny do masażu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Akeno! To mój Ise! Znajdź sobie własnego!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou delikatnie objęła rękoma moją szyję i próbowała wyciągnąć mnie z objęć Akeno-san! Jednakże Akeno-san zaczęła ściskać mnie jeszcze mocniej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie! Postanowiłam, że Ise-kun spędzi tu ze mną miłe chwile. Nawet grzejemy się wzajemnie… I z pewnością on czuje się tak samo dobrze jak ja teraz kiedy dotykami się naszymi ciałami…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san przytuliła się jeszcze mocniej! Uwaaaaaah, jej piersi przylegają tak mocno, że zaraz się we mnie wtopią! Taaaak! Ta miękkość! Ja też chcę przytulić Akeno-san, ciało mówi „tak” a rozum „nie”! Niedobrze! Jeżeli ją przytulę, Buchou oskarży mnie o zdradę i mnie zabije!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przestań! Jego ciało jest moje! A myślisz, że kto go tak wytrenował? Ise to owoc mojej ciężkiej pracy! Od czubka głowy, do palców u nóg – jest cały mój!—Aah. Czuję się jakoś dziwnie. To chyba przez ciebie Akeno i to twoje dotykanie… a może dlatego, że dotykam Ise w ten sposób …?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou także przytuliła się jeszcze mocniej! Uwaaaaah! Piersi onee-samy wbijały się w moje plecy! Czułem jak jej bije serce i jak oddycha! Seksowne! Zbyt seksowne! Mój mózg się topi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz… Jestem owocem jej pracy? A więc wszystkie te treningi były po to, by zostać najlepszą poduszką na świecie? Jestem taki szczęśliwy! Jeżeli Buchou chce, mogę trenować ile będzie chciała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piersi Akeno-san z przodu, Buchou z tyłu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem w piersiastym potrzasku! Niesamowiteeeeeeee!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[A więc to jest legendarna kanapka z piersi! A więc raj istnieje nawet w tych piekielnych Zaświatach!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos podobny do tych słyszanych w programach survivalowych przebiegł mi przez głowę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajdując się w tak przyjemnym potrzasku nie mogłem zrobić nic innego jak wykrwawić się na śmierć…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Nie! Muszę pójść za radą senseia! Teraz mam prawdopodobnie jedyną okazję by spróbować nacisnąć pierś! Jeżeli dobrze pójdzie Buchou wykrzyknie [Hyaaan]! Kobiece ciało jest niesamowite!&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Auu, ja też chciałam pobawić się z Ise…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak jak myślałam – z tymi dwoma strasznie trudno będzie wyrwać Isseia. Nie pozostaje mi nic innego niż obserwować rozwój wydarzeń.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Xenovia o czymś rozmawiały, ale… piersi skutecznie zagłuszały wszelkie dźwięki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hah! Dopiero teraz to do mnie dotarło! Patrząc na obecną sytuację Koneko-chan powie coś w stylu „… okropny. Zboczeniec-senpai” i jednym uderzeniem wyśle mnie na księżyc!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze strachem spojrzałem się na Koneko-chan, ale—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była zanurzona w wodzie do połowy twarzy, jednak widziałem że coś ją trapiło. Wydmuchiwała nawet powietrze które tworzyło bańki… Coś się stało Koneko-chan? Źle się czujesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—niestety po chwili zacząłem tracić przytomność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I to nawet wiem dlaczego. Nikt długo nie pociągnie ze strumieniem krwi wydobywającym się z nosa będąc uwięziony w tak uroczym potrzasku w gorących źródłach…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…Nuhahhoh.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Czułem jak moja dusza ucieka przez moje usta. Czyżbym umierał ze szczęścia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise-kun!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san i Buchou spanikowały. Ale ja byłem szczęśliwy. Tak po prostu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda, Motohama – nawet w piekle można znaleźć raj. Czy to właśnie miał na myśli Budda będąc w piekle?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnym razem opowiem wam jak wspaniała jest kanapka z piersi…&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
I w taki oto sposób, pośród krzyków przerażonych dziewczyn, straciłem przytomność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1|rozdziału I]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 3|rozdziału III]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_2&amp;diff=167425</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_2&amp;diff=167425"/>
		<updated>2012-07-07T12:00:55Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: Created page with &amp;quot;==Żywot 2: Spotkanie młodych diabłów!==  ===Część 1=== „Innymi słowy, dla diabłów wysokiej klasy elitarność społeczna jest--”  Minął dzień od przybycia do pos...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 2: Spotkanie młodych diabłów!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
„Innymi słowy, dla diabłów wysokiej klasy elitarność społeczna jest--”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Minął dzień od przybycia do posiadłości Buchou w Zaświatach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu „propozycji nie do odrzucenia” od rana słucham wykładów o społeczeństwie, elitach i rodowodach od wykładowcy z piekła rodem. Jak pewnie się domyślacie to jest właśnie wspomniany wcześniej trening.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Owy wykładowca był opłacony przez rodziców Buchou jako mój prywatny nauczyciel. Mało tego! Powiedzieli że to jeden z „nich”! Czyżby za rogiem czyhało całe ciało pedagogiczne? Poddaję się, to jest za dziwne! No bo kto by przypuszczał, że to akurat ja ze wszystkich diabłów będę uczył się o świecie arystokracji i im podobnych!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale co by nie mówić, wyszło mi to na zdrowie. Sam przecież narzekałem, że nic nie wiem o Zaświatach, a teraz ten facet wszystko mi tłumaczy i nawet odpowiada na wszystkie moje pytania!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas wykładu zapisywałem co ważniejsze informacje. Pisałem tak szybko że nawet mój zeszyt zaczął jakby lekko dymić… czyżby zaraz się zapalił od tego tarcia? Jednak nie miałem czasu się nad tym zastanawiać – nie chciałbym aby coś ważnego umknęło mi przez chwilę nieuwagi! Hmmm… Są wakacje…. A  czuję się jakbym nadal był w szkole!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Milikas siedział obok mnie, ucząc się razem ze mną. Mimo bycia małym dzieckiem słuchał uważnie. Widać było po nim nadzwyczajny intelekt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reszta klubu wyruszyła na wycieczkę krajobrazową z Buchou. Ale im dobrzeeee!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oglądali zamek należący do Buchou, a także zamek używany przez Sirzechsa-samę zanim został Maou! Wycieczka po posiadłościach Gremorych! Ja też chcęęęęę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Czy Panicz zna alfabet diabłów?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ N-nie, niestety nie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Widzę… Tak więc prosiłbym Panicza aby Panicz ćwiczył codziennie litera po literze, słowo po słowie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki oto sposób diabelski wykładowca powoli i dokładnie uczył mnie, idiotę, nie znającego żadnych podstawowych rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale o co mu chodziło z tym „paniczem”? Od zeszłej nocy wszyscy kamerdynerzy, pokojówki i nawet ten wykładowca zwracają się tak do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Panicz wybaczy, ale to wszystko to dla Panicza dobra. Takie moje zadanie, aby Panicz pojął całą wiedzę o rodzie Gremorych i Zaświatach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ U-Umm, ale dlaczego mówi Pan do mnie per [Panicz]?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…… A teraz przejdźmy może do historii rodu Gremorych.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera, znowu się wymiguje od odpowiedzi! Dlaczego muszę się uczyć zarówno historii rodu jak i całych Zaświatów? Bo jestem jej sługą? Czy Kiba i reszta też musieli przez to przechodzić? A jeżeli tak… To dlaczego nie ma tu Asi i Xenovi!? Cholera! Nic z tego nie rozumiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gacha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W drzwiach, które właśnie się otworzyły, pojawiła się matka Buchou. Z każdym razem kiedy ją widzę staje się coraz piękniejsza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Babciu!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A no tak… Dla Milikasa jest ona babcią. Co nie zmienia faktu, że dla mnie zawsze wyglądać będzie na starszą siostrę Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Issei-san, Milikas jak wam idzie nauka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszła pomiędzy mnie a nauczyciela uśmiechając się promiennie. Starałem się jak mogłem zasłonić mój zeszyt pełen bazgrołów będącymi tak naprawdę notatkami napisanymi po „diabelskiemu”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak jak Sirzechs i Grayfia mówili – dajesz z siebie wszystko w każdej sytuacji. Twoje pismo może i nie jest najpiękniejsze pod słońcem, ale widzę ile wysiłku wkładasz w naukę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou przyzwała do siebie pokojówkę z herbatą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie martw się – już niedługo wróci Rias. W końcu dziś wieczorem odbywa się coroczne zebranie młodych diabłów na włościach Maou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz jak o tym mówi… Widziałem to w planie na wakacje w Zaświatach Azazel-senseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młode diabły w wieku Buchou spotykają się co roku w określonych miejscach. Mają oni dopiero zadebiutować w oficjalnych Rating Game’ach. Słyszałem też, że diabły wysokiej klasy ze starych rodów szlacheckich ustanowiły to wydarzenie by poznać młode pokolenie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wybierały się tam także Buchou i przewodnicząca radzie uczniowskiej Sona Sitri. A z nimi my, słudzy w ich rodzinach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mam chwili wytchnienia odkąd tu przybyłem. Ciekawe co jeszcze na mnie czeka?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niemal natychmiast po powrocie Buchou i reszty z wycieczki pojechaliśmy pociągiem do terytorium Maou-sama. Podczas drogi przejeżdżaliśmy przez kilka magicznych kręgów teleportacyjnych służących przyśpieszeniu podróży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy godziny rzucania pociągiem po mapie później – jesteśmy w mieście!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarówno stacja kolejowa jak i domy wyglądały tak nowocześnie! Były nawet automaty z napojami! Mimo lekkiej różnicy w wyglądzie domów tutaj i w świecie ludzi, nadal wyglądają one na niezwykle nowoczesne i luksusowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To jest miasto Luciferda leżące w samym środku terytorium Maou. Jest to stara stolica Zaświatów w którym kiedyś mieszkał Lucifer-sama.” &amp;lt;!--Note: miasto nazywa się ルシファード, a to jest bardzo dosłowne tłumaczenie. Coś jak Leningrad = miasto Lenina.--&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśnił Kiba. A więc to tutaj kiedyś żył Lucifer-sama… Jesteśmy w tak ważnym miejscu ubrani tylko w nasze zwyczajne, letnie uniformy… Jednak wygląda na to, że strój ten stał się uniformem naszej rodziny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zaraz przesiądziemy się do metra. Pójście górą narobiłoby zbyt wiele zamieszania.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuował Kiba. A więc jest tu nawet metro! Zaświaty wcale tak bardzo się nie różnią od świata ludzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sumie to ma sens – ludzie i diabły są ze sobą ściśle związani. Można nawet powiedzieć, że dzięki kontraktom i reinkarnacji za pomocą [Evil Pieces] pomiędzy oboma stronami powstała naturalna więź, koegzystencja. Ciekawe ile i jakie elementy kultury każda ze stron zabrała przeciwnej i zasymilowała do tej pory?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Kyaaah! Księżniczka Rias-samaaa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle rozległ się pisk. Odwracając się w kierunku jego źródła zauważyłem stado piszczących nastolatek na przeciwnym przystanku. Hmmm… Czyżby Buchou była popularna także i tutaj?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Buchou to młodsza siostra Maou, do tego jest piękna i pełna gracji więc nic dziwnego, że szybko stała się idolką dla Diabłów niskiej i średniej klasy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśniła Akeno-san. Bez jaj…. Buchou jest celebrytką w Zaświatach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No jest siostrą Maou, co więcej jest też kolejną głową rodu Gremorych…. a przede wszystkim jest najpiękniejszą kobietą pod słońcem! Wygląda na to, że Akeno ma rację – to naturalne że jest taka sławna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hiiiiiiiiii…Tyle tu osób…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zza moich pleców wydobył się cichy pisk przerażonego Gaspera. Zapowiada się kolejny ciężki dzień dla hikikomoriego Gaspera sądząc po tych tłumach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ech znowu… Lepiej szybko przesiądźmy się do metra zanim zbiegnie się tu pół miasta. Czy nasz prywatny pociąg jest już podstawiony?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zapytała jednego z dwóch „facetów w czerni”. Wyglądali na jakichś ochroniarzy i nie odstępowali nas na krok. Ktoś w zamku powiedział że są bardzo silni. Nic dziwnego! Pewien poziom siły jednak trzeba mieć by chronić Buchou i jej rodzinę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście. Proszę za mną.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po czym ruszyliśmy za ochroniarzem do naszego pociągu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Rias-samaaaaaaaa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc była też popularna wśród mężczyzn, hm? Buchou pomachała stojącej nieopodal grupie mężczyzn z lekko wymuszonym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak zawsze – jest niesamowita!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Metrem jechaliśmy kolejne pięć minut.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przybyliśmy na przystanek znajdujący się dokładnie pod największym budynkiem w mieście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce spotkań młodych diabłów, starych rodów i grubych ryb Zaświatów znajdowało się właśnie w tym budynku. Ochroniarze odprowadzili nas do windy po czym zaczęli pilnować drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszliśmy do windy za Buchou. Spora ta winda skoro mieścimy się tu całą rodziną. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Słuchajcie mnie teraz, nie będę już więcej tego powtarzać. Bez względu na to co się będzie działo zachowajcie spokój. Za żadne skarby nie prowokujcie bądź wszczynajcie bójek! Te diabły to nasi przyszli rywale, musimy się pokazać z jak najlepszej strony.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Buchou były pełne emocji. To były słowa kogoś kto jest przygotowany do walki której nie zamierza przegrać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja i Asia przełknęliśmy głośno ślinę i staraliśmy się wyciszyć. Dalej ja! Mimo spięcia muszę pokazać innym [Pionom] z czego zbudowana jest rodzina Buchou! Nie mogę jej zawieść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili dotarliśmy na ostatnie piętro i otworzyły się drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znaleźliśmy się szerokim holu. Zaraz po wyjściu z windy ktoś wyglądający na obsługę podszedł do nas i lekko się ukłonił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Witam Gremory-sama. Proszę za mną.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszliśmy za pracownikiem. Gdy tylko skręciliśmy do korytarza ujrzeliśmy sylwetki kilku osób w kącie—&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sairaorg!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Buchou zna kogoś z tej grupy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten ktoś chyba też poznał Buchou gdyż do nas podszedł. Chłopak, patrząc z wyglądu, w moim wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał dość twarde rysy twarzy lecz dodawały mu tylko wdzięku. Czarne włosy, muskularne ciało. Rozpierała go energia – zupełnie jakby był jakimś pro-zawodnikiem MMA. Hmmm… A może pochodził z rodziny diabłów specjalizujących się w sztukach walki? Nie wiem. Jego oczy jednak były dziwnie fioletowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego wzrok… Czułem, że jest on podobny do Buchou – nie, do Sirzerchsa-samy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kopę lat, Rias.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uścisnął dłoń Buchou. Jeden z młodych diabłów? Pewnie jest wysokoklasowym diabłem, nawet taki mierny diabeł jak ja może wyczuć jego wielką energię magiczną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem na sobie spojrzenia…. Pochodziły od rodziny tego diabła. Niedobrze. Wszyscy wyglądają na cholernie silnych…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Faktycznie, sporo się nie widzieliśmy. Dobrze cię widzieć całego. Pozwól, że cie przedstawię. Są tu przecież ludzie, którzy cie nie znają. To jest Sairaorg. Jest moim kuzynem od strony matki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak go przedstawiła Buchou —Zaraz, kuzyn!? Może to właśnie dlatego kojarzył mi się z Sirzerchsem-samą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jestem Sairaorg Bael. Kolejna głowa rodu Bael.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bael! Jeden z „Wielkich Królów” którzy są zaraz za Maou!? Nawet taki ignorant jak ja to wie! Zaraz… Wychodzi na to, że matka Buchou pochodzi z rodu Bael!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rodzina „Wielkiego Króla”! Niesamowite! Ród Gremorych ma i Maou i kogoś z klanu „Wielkiego Króla”!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ignorując moją osłupiałą osobę Buchou kontynuowała rozmowę z Sairaorgiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc co tu tak stoisz bez sensu w korytarzu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jakby to powiedzieć… Unikam debili jak mogę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…Debili? Inni już tu są?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Agares i Astaroth byli tu przede mną. Zefordoll przyszedł zaraz po mnie. Jak tylko się zobaczyli, Zefordoll i Agares zaczęli się kłócić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na twarzy tego pięknisia Sairaorga pojawił się grymas zniesmaczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawe o co im poszło w tej kłótni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już miałem pytać gdy—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dooooooooooooooooooooooooooooooooo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Budynkiem zatrzęsło w posadach i usłyszałem odgłos uderzenia! Eh!? Co jest!? To gdzieś blisko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zmartwiona Buchou bez namysłu ruszyła w kierunku hałasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Cholera, właśnie dlatego odradzałem im spotykania się kiedy nie jest to konieczne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzdychając, Sairaorg-san pobiegł za Buchou wraz z diabłami wyglądającymi na jego rodzinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No cholera jasna! Chociaż nie chciałem się tam zbliżać jako jej sługa musiałem jej towarzyszyć. Ruszyliśmy całą rodziną za Buchou, ale widać było że nie wszyscy chcieli się tam zbliżać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za wielkimi drzwiami znajdowała się sala balowa— była jednak kompletnie rozwalona! Stoły, krzesła, dekoracje – wszystko było zniszczone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecne tam diabły podzieliły się na dwie, wrogie sobie grupy. Mieli wyciągnięte bronie i wystarczyła iskra by znów zaczęli się lać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jednej stronie były okropne, goblino-podobne diabły. Druga strona wyglądała w miarę normalnie. Obie strony jednak owinięte były aurą pełną chęci mordu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Straszne! Bardzo straszne! Nie dość, że dużo tej aury to jeszcze potężna! Wydawała się o wiele większa od naszej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak coś przykuło moją uwagę. W kącie na tyłach sali siedziała elegancko wyglądająca rodzina. Pośrodku tych diabłów ktoś… pił spokojnie herbatę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zefordoll, widzę że śpieszy ci zdychać, co? Aż tak bardzo ci się nie podobam? Nie ma sprawy – nawet jak cię zabiję ujdzie mi to płazem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwie grupy wymieniły spojrzenia. Przepiękna diablica chłodnym tonem wypowiedziała właśnie to zdanie. Ale żeby mówić, że go zabije…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ooh, ale z niej laska! I to chyba w naszym wieku! Zza jej okularów wydobywało się zimne jak lód, bezlitosne spojrzenie. Straszne! I do tego jeszcze jej aura! Aż ciarki przechodzą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety nosiła niebieską szatę, która odsłaniała tylko niewielkie partie ciała. Jaka szkoda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hah, powiedz to jeszcze raz dziwko! No dawaj! Takie kurwy jak ty trzeba nauczyć szacunku w łóżku! Malutka Agares nie lubi być bez straży swojej siostrzyczki, co? Tak jej pilnujesz, że nadal jest dziewicą! Hah! Zostanie przez ciebie starą panną! Żaden facet jej nie zechce! Ja pierdole, wszystkie kobiety z rodzin związanych z Maou po prostu jebią dziewictwem! No i kurwa właśnie dlatego mówię, że bym was „oczyścił” z tego smrodu! Będziecie błagały by się na jednym „czyszczeniu” nie skończyło wy małe kurwy!” &amp;lt;!--Note: Jego wypowiedź ma silne podteksty gwałtu i jest pełna przekleństw. Starałem się to oddać jak mogłem.--&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O żesz… Ale z niego niewychowany cham! Miał jakiś czarny magiczno-podobny tatuaż na twarzy, a jego włosy przypominały sterczące kolce. Podobne tatuaże znajdowały się na jego ciele. Miał na sobie tylko spodnie ozdobione błyskotkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chuligan. No po prostu chuligan jak się patrzy! Heh, a więc nawet tutaj są takie typy. Jego twarz była nawet-nawet, ale cała reszta tylko odstraszała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Więc o to poszło? Onee-chan w okularkach była napastowana przez tego chuligańskiego onii-chana?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san podszedł i wyjaśnił mi rzeczy których nie rozumiałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ta sala to taka poczekalnia dla nas, gdzie czekamy na rozpoczęcie spotkania. To właśnie tutaj młode diabły powinny wymienić się pozdrowieniami. Ale gdy zbierzesz w jednym miejscu takich narwańców i debili nic dziwnego, że takie sytuacje występują. Stare rody i reszta myślą, że to w porządku, ale ja nie chcę uczestniczyć w tym paskudnym widowisku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strzykając szyją w lewo i w prawo Sairaorg-san wyszedł pomiędzy dwie zwaśnione grupy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz, zaraz! To niebezpieczne! Nie powinieneś się zbliżać to tak rozwścieczonych ludzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem go powstrzymać, ale to Buchou zatrzymała mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise, patrz. Dobrze się mu teraz przyglądaj.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Eh? No dobra, ale dlaczego? Wiem, że jest twoim kuzynem ale nawet dla kogoś takiego jak on to-”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—Jest numerem jeden pośród nas.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Że co!? Numer jeden!? W sensie najsilniejszy!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wszedł pomiędzy dwie grupy gotujące się do walki. Wzrok onee-chan w okularach i chuligana został skierowany na jego osobę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Seekvaira, księżno rodu Agares i ty Zefordoll, buntowniczy potomku rodu Glaysa-Labola. Jeżeli nie przestaniecie, będziecie musieli ze mną do czynienia. To ostatnie ostrzeżenie. Zależnie od tego co teraz uczynicie może skończyć się tylko na upomnieniu bądź na wizycie w szpitalu. A jak wiecie, nie okazuję łaski podczas walki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Sairaorg-sana były bardzo intensywne. Niesamowite! Już samo jego ostrzeżenie spowodowało u mnie ciarki! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze zdenerwowania na twarzy chuligana wyskoczyła wielka żyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Żeby taka fujara Baelowska jak ty mog—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Badum!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Echo głośnego uderzenia! Zanim Zefordoll mógł dokończyć został wbity w ścianę jednym uderzeniem Sairaorga-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gara…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upadł na podłogę. Wygląda na to, że stracił przytomność! Leżał nieruchomo na podłodze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—jednym uderzeniem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko jedno uderzenie wystarczyło by powalić chuligana z taką silną energią magiczną!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Mówiłem, nie posłuchałeś. Masz za swoje.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na słowa Sairaorga-san rozległy się okrzyki&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Osz ty chuju!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Pieprzony ród Bael!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rodzina powalonego chuligana już ruszyła w kierunki Sairaorga-san gdy—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Lepiej zanieście swojego mistrza do lekarza. To po pierwsze. Po drugie, nawet jeżeli wszyscy mnie zaatakujecie tylko pogorszycie swoją sytuację. Zaraz odbędzie się część oficjalna spotkania, więc lepiej doprowadźcie swojego mistrza do ładu i składu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[—!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Biegnący napastnicy zatrzymali się na te słowa, a następnie podeszli do swojego pokonanego mistrza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym Sairaorg-san odwrócił się do onee-chan w okularkach. Jej rodzina zamarła w strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jeszcze jest trochę czasu – popraw swój makijaż. Nie wypada by taka dama jak ty poszła na spotkanie w takim stanie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—. M-masz rację.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
One-chan odwróciła się i wyszła z sali razem ze swoją rodziną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko wyszli Sairaorg przemówił do swojej rodziny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zawołajcie obsługę. Sala jest w tak opłakanym stanie, że nawet nie mam gdzie wypić herbaty z Rias.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dosłownie oczarowało mnie zachowanie i postawa Sairaorga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest silny! I taki zajebiiiiisty! To ktoś, kto stoi na samym szczycie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To chyba pierwszy raz w życiu kiedy stałem obok kogoś tak młodego, a jednocześnie tak zajebistego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ah, Hyoudou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszałem znajomy głos. Kiedy się odwróciłem zobaczyłem ludzi ubranych w znajomy uniform Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“O Saji. I Kaichou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Witaj Rias i ty, Hyoudou-kun.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda, że Saji i Sona Kaichou właśnie przybyli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jestem Seekvaira Agares. Kolejna głowa rodu Agares, godności Arcyksięcia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostaliśmy powitani jako rodzina Gremorych przez onee-chan w okularach— ojou-samę z rodu Agares.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po incydencie sala została przywrócona do poprzedniego stanu przez magię obsługi budynku..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przybyłe młode diabły przedstawiali i witali się z innymi. Wszyscy siedzieliśmy przy wielkim stole, wyłączając rozkwaszonego chuligana i jego rodzinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou z rodu Gremorych, Kaichou z rodu Sitri, Sairaorg-san z rodu Bael. No i tamten dupek z rodu  Glaysa-Labolas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże ta siedząca obok nas onee-chan była kolejną głową rodu Agares – Arcyksięci! Arcyksięcia to najbardziej zaufani agenci Maou, którzy wydają wyroki na nas diabłów! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z tym co powiedziała Buchou, jeżeli Maou-sama jest prezesem firmy, wielcy królowie byliby vice-prezesami, a arcyksięcia dyrektorami wykonawczymi. Trochę to dziwne, że jest tu czterech prezesów, ale tak już działają Zaświaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Miło mi poznać, jestem Rias Gremory. Kolejna głowa rodu Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem Sona Sitri. Kolejna głowa rodu Sitri.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Kaichou kontynuowały powitania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrzowie siadali na swoje miejsca, a ich słudzy stali za nimi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jam jest Sairaorg Bael. Kolejna głowa rodu Bael, godności Wielkiego Króla.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san przedstawił się głosem pełnym dostojeństwa. Tak jak myślałem – faktycznie ma w sobie coś „królewskiego”. Numer jeden to liga sama w sobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak, którego wcześniej przyłapałem na piciu herbaty także przemówił. Emanowała od niego aura łagodności i dostojeństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jestem Diodora Astaroth. Kolejna głowa rodu Astaroth. Proszę dobrze mną się zająć przyjaciele.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niezwykle miły głos. Wyglądał tak niewinnie i delikatnie mimo bycia diabłem. Zgaduję, że pod tą fasadą znajduje się jednak ktoś niezwykłej mocy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Astaroth…Czekaj, pamiętam że chyba obecny Beelzebub-sama pochodzi z tego rodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A tamten dupek… Glaysa-Labolas… Pochodzi z tej samej rodziny co obecny Asmodeus-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to naprawdę w porządku by w przyszłości rodem kierował ktoś taki jak on? Słyszałem, że przez beztroskę obecnych Maou ich rodzeństwo stało się niezwykle poważne i pracowite.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ród Glaysa-Labolas spotkało nie dawno okropne zrządzenie losu. Osoba, która miała zająć pozycję głowy rodu zginęła w nieszczęśliwym wypadku. Zefordoll został właśnie ogłoszony kolejną głową rodu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśnił Sairaorg-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serio? Ród Glaysa-Labolas spotkało takie okrutne zrządzenie losu! Nie dość, że śmierć jej członka to jeszcze wyznaczenie kogoś takiego na głowę rodu!? … A może ta śmierć to nie przypadek? Nie, będzie lepiej jeżeli nie będę wtykał nosa w nieswoje sprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w ten oto sposób zebrało się sześciu młodych diabłów. Jednak ich słudzy… Wyglądali na takich silnych! Jestem najsłabszy! Czuję się taki… niepotrzebny…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zebrali się tutaj Gremory posiadający Lucyfera, Sitri posiadający Leviathana, Astaroth mający Beelzebuba, Glaysa-Labolas z Asmodeusem a do tego Wielki Król i Arcyksiężna. Sześć potężnych rodów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co za zbiorowisko! Dream-team! Już rozumiem dlaczego uważa się ich za obiecujących. Te diabły kiedyś przejmą odpowiedzialność nad Zaświatami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może z powodu dorastania wśród elit, a może już tacy się urodzili – jednak od każdego z nich czuć było inną moc i aurę. Ciekawe, co chcą osiągnąć grube ryby Zaświatów zbierając ich tutaj?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hej, Issei. Nie rób głupiej miny.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział wzdychając Saji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale wszyscy tu są tacy silni! Nic na to nie poradzę, że jestem spięty.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co ty bredzisz!? Jesteś Sekiryuuteiem, nie? Nie powinieneś zachowywać się trochę dostojniej?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nawet jeżeli tak to ujmiesz…. Zaraz! Dlaczego jesteś taki zły?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Sługi powinny zachowywać się z pewną dostojnością na spotkaniach takich jak to. Przeciwnicy nie patrzą tylko na mistrzów, a przede wszystkim na sługi. Zachowując się tak nie tylko poniżasz samego siebie, ale i szkodzisz wizerunkowi Buchou. Pamiętaj o tym – w końcu jesteś niepowtarzalnym Sekiryuutei rodu Gremorych.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji zaskoczył mnie swoją przemową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jesteś dumą rodziny Buchou! Staraj się! Ja też chcę być kimś takim dla Kaichou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji uśmiechnął się gorzko. Ciekawe co mu się stało? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już miałem go pytać gdy otworzyły się drzwi i wszedł ktoś z obsługi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przepraszamy za zwłokę. Proszę wchodźcie, wszyscy już czekają.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nareszcie! Część oficjalna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokój w którym się znajdowaliśmy wydzielał dziwną atmosferę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na wysoko położonych balkonikach zasiadali jacyś dostojnicy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajdowały się tam jednak znajome twarze – Maou Sirzechs-sama, a zaraz obok Serafall-sama. Tym razem jednak nie była przebrana za Maou Shoujo.&amp;lt;ref&amp;gt; Gra słów Maou – władca diabłów i Mahou – magiczna, shoujo – młoda dziewczyna. Przykładem Mahou Shoujo są/były popularne w Polsce „Czarodziejki z Księżyca”&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok nich siedziało dwoje osób, których nie rozpoznaję… Pewnie są to Beelzebub-sama i Asmodeus-sama. Nawet moc którą od nich wyczuwam zdaje się to potwierdzać… Jednakże wyglądali dość młodo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajdowaliśmy się w sytuacji gdzie wszyscy goście spoglądali na nas z góry. To naprawdę nie było przyjemne. Patrzyli się tak jakoś…. poniżająco? Nienawidziłem tego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staliśmy rzędem za Buchou. Mimo, że nie robiliśmy nic więcej nawet takie stanie było stresujące. Było za cicho… Więc zacząłem rozglądać się za dziewczynami z innych rodzin,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zauważyłem kilka dziewczyn-potworów i wskrzeszone dziewczyny-ludzi. Dobrze byłoby później się z nimi zapoznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas kiedy ja stałem praktycznie na palcach ze stresu cała szóstka mistrzów, wliczając Buchou, zrobiła krok naprzód. Widzę, że ten dupek-chuligan już się obudził. Opuchnięcie na policzku jeszcze nie zeszło i miał limo – po takim uderzeniu nie jest to dziwne. Jeżeli nie użyje się Sacred Gearu Asi, będzie chodził z tym jeszcze kilka dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak nidy nie pozwoliłbym zbliżyć się Asi do kogoś takiego jak on. Szatan jeden wie, co mógłby jej zrobić. &lt;br /&gt;
„ Dobrze, widzę że są już wszyscy. Zebraliśmy was dziś po to by przyjrzeć się sylwetkom osób biorących na swe barki przyszłość Zaświatów. Spotykamy się z wami co roku by ocenić wasz rozwój.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przemówił podniosłym głosem diabeł w podeszłym wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Choć niektórzy przeszli od razu do rękoczynów….” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem odezwał się z sarkazmem diabeł z wielkimi wąsami. Odnosił się do niedawnej bójki. Sam byłem zaskoczony, że tak nagle zaczęli się bić. Czyżby… uroki młodości?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jesteście szóstką wybranych mających zarówno kwalifikacje jak i umiejętności, których nikt nie może zakwestionować. Dlatego pragnę byście rywalizowali tu ze sobą przed waszym debiutem i rośli w siłę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział Sirzechs-sama ze swojej najwyżej położonej loży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy chcą abyśmy rozegrali tu Rating Game? Azazel-sensei też coś o tym mówił. Że rozegramy Rating Game jako formę treningu. Czy o to mu chodziło?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Czy zostaniemy wysłani do walki z [Chaos Brigade]?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san niespodziewanie zapytał. Co za niezwykłe pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jeszcze nie wiemy. Jednakże chciałbym tego uniknąć za wszelką cenę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama spokojnie odpowiedział. Sairaorg-san podniósł swoje brwi słysząc tą odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dlaczego? Nawet jeżeli jesteśmy młodzi, także jesteśmy odpowiedzialni za Zaświaty. Jeżeli będziemy ciągle chronieni przez naszych poprzedników i nic więcej nie zostanie zrobione—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Sairaorg, jesteśmy zachwyceni twą odwagą, jednakże jesteś zbyt lekkomyślny. Przede wszystkim chciałbym uniknąć wysyłania was, młodych w samym środku dorastania, na pola walki. Byłoby ogromną stratą jeżeli którekolwiek z was straci życie. Proszę, zrozum. Jesteście dla nas, starszyzny, skarbem większym niż możecie sobie wyobrazić. Dlatego też chcę, abyście żyli i poznawali coraz to nowe doświadczenia. Jedzcie, bawcie się i trenujcie w spokoju byście mogli kiedyś zająć nasze miejsce – to nasz cel i marzenie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san mógł wydukać jedynie „Rozumiem” w odpowiedzi ba słowa Sirzechsa-samy. Jednakże jego mina wyrażała kompletną dezaprobatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym rozpoczęła się dyskusja z użyciem wielu trudnych słów na temat nadchodzących walk organizowanych przez Maou-sama. Nic nie rozumiałem, a moja głowa prawie eksplodowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to jeszcze trochę potrwa? Zaraz! Jeżeli to potrwa tak długo, to nie będę miał czasu na odpoczynek! Chciałbym wyspać się przed rozpoczęciem naszego obozu chociaż trochę….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc, najpierw chciałbym przeprosić was za tak długie oczekiwanie. Zrozumcie – jesteście solą tego świata, jesteście uosobieniem naszych pragnień i marzeń.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy uważnie wysłuchali słów Sirzechsa-samy. Rozumiałem, że w słowach tych nie było ani krzty kłamstwa. Tak jak się można spodziewać po onii-sanie Buchou – w głębi ducha to miła i dobra osoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był szczerą i ciekawską osobą z natury.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
„ Na zakończenie chciałbym spytać się o wasze cele na przyszłość.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszy do odpowiedzi wyrwał się Sairaorg-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Moim celem jest zostanie Maou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! Powiedzieć coś takiego! Niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Hoh…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zebrani oficjele wypuścili oddechy zebrane w oczekiwaniu na cel Sairaorga-san, który właśnie bez żadnych otoczek powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To niespotykane by członek rodu Wielkich Królów opuścił go.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział mężczyzna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kiedy ludność Zaświatów poczuje, że nie ma innej drogi jak mój awans na Maou, zostanę nim.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział to! Co za niezwykła odwaga!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I gdy nie zdążyłem nawet w połowie ochłonąć po jego deklaracji Buchou wyjawiła swój cel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Moim celem jest życie jako głowa rodu Gremorych i wygrana w każdym Rating Game’ie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach… Więc to nadal jest jej cel. Czuję jakbym słyszał to po raz pierwszy. To tak bardzo w jej stylu…  W porządku! My słudzy musimy zrobić wszystko by spełniło się jej marzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę później wszyscy młodzi wyjawili swoje cele, oprócz Sony-kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na samym końcu Sona przemówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pragnę zbudować w Zaświatach szkołę przygotowującą do  Rating Game’ów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkoła!? Więc Kaichou chce założyć szkołę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak kiedy mnie ogarnął podziw, starszyzna tylko zmarszczyła brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale… Taka instytucja już działa w Zaświatach, dlaczego miałabyś założyć kolejną?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała, pełna ciekawości, starszyzna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou odpowiedziała dumnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale owa szkoła jest tylko dla diabłów wysokiej klasy jak i tych, którzy mają odpowiednie znajomości. Szkoła której pragnę przyjmowałaby każdego – diabłów zarówno niskiej klasy jak i zreinkarnowanych, bez żadnych podziałów i względów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ooch! Szkoła równych szans! Wspaniale! Takie miejsce z pewnością przyda się w Zaświatach. Widać było, że Sajiego rozpierała duma kiedy Kaichou omawiała swe marzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Hahahahahahahahahahahahahahahahahaha!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starszyzna wybuchła śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O co im chodzi? Dlaczego się śmieją? Kiedy spojrzałem na Buchou zauważyłem jak przymruża oczy, a jej mina poważnieje. Eh? Eh? Co się dzieje?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No nie wierzę!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale to było dobre!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc mamy małą dziewczynkę z marzeniami!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jak dobrze być młodym! Takie przednie żarty! Jednakże, kolejnej głowy rodu Sitri nie wypada tak żartować. Śmiem stwierdzić, że to doskonały zbieg okoliczności iż twój [cel] został wyjawiony właśnie tu, wśród tych zamkniętych czterech ścian.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie rozumiem… Dlaczego wszyscy wyśmiewają jej cel?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Nawet jeżeli obecne Zaświaty są zupełnie inne od tych które oni pamiętają, dyskryminacja diabłów reinkarnowanych i niskiej klasy przez elity nadal istnieje. Nadal także istnieje spora grupa osób, które uważają to za naturalne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyszeptał stojący za mną Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale dlaczego? Przecież byliśmy tak otwarcie przyjęci przez rodzinę Buchou…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise-kun, ród Gremorych jest znany ze swych silnych więzi rodzinnych. Nie uznają za stosowną dyskryminację wyłącznie ze względu na pochodzenie, ale… przypomnij sobie ród Phenex.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez słowa Kiby przypomniałem sobie sytuację z Raiserem. Ten facet traktował mnie jak ścierwo, zarówno z powodu mojego pochodzenia jak i pozycji sługi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak mimo wszystko Kaichou odpowiedziała z siłą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie żartuję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serafall kiwnęła głową. Wyglądało to jakby mówiła „ Dobrze im powiedziałaś! Dalej!” Jednak ze względu na swą pozycję jako Maou, nie mogła poprzeć jej oficjalnie co było po prostu smutne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakaś szlachcic przemówił chłodnymi słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Sona Sitri-dono. Diabły reinkarnowane i te niskiej klasy służą wyłącznie spełnianiu zachcianek ich mistrzów pochodzących z elit. Nie są wybierani ze względu na wiedzę czy też wykształcenie lecz ze względu na ich przydatność, zdolności i talenty. Czyż zbudowanie takiej szkoły nie zaburzy tradycji, kultywowanej od wieków przez stare rody szlacheckie?  Załamanie tej tradycji spowoduje utratę twarzy owych rodów. I mimo, że wszyscy mówią o [erze zmian] jaka nadeszła w Zaświatach należy pamiętać, iż oprócz zmian dobrych istnieją także zmiany złe. Tak więc zburzenie odwiecznego porządku i wprowadzenie takiej swobody w nauczaniu nie powinno być celem szanownej panienki…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Saji nie mógł już dłużej tego znieść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dlaczego to mówicie!? Dlaczego spoglądacie z pogardą na marzenia Kai- nie- na marzenia Sony-samy!? To dziwne! Dlaczego z góry zakładacie porażkę? Dlaczego uznajecie to za żart? Jesteśmy w każdym calu poważni i zdecydowani!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Uważaj na to co mówisz, młody reinkarnowany diable! Sona-dono, niezbyt wychowałaś swojego sługę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział jeden ze szlachciców. Co ty pierdolisz? To ty uważaj co mówisz! Dlaczego ją tak krytykujecie, mimo że to WY chcieliście usłyszeć nasze cele?&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Gdyby Buchou spotkało coś takiego, zachowałbym się dokładnie tak samo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …Proszę o wybaczenie, to się więcej nie powtórzy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała beznamiętnie Kaichou. Widać było jak Saji zastanawiał się dlaczego tak zareagowała Kaichou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Kaichou! Dlaczego!? Ci ludzie cię wyśmiali, szydzą z twoich marzeń! Dlaczego nic z tym nie robisz i milczysz!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Saji, zamknij się. To nie czas i miejsce na twoje wyskoki. Powiedziałam co chcieli usłyszeć. Wystarczy..”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou ochrzaniła Sajiego. Chciał coś odpowiedzieć, ale kiedy spojrzał jej w oczy powstrzymał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ W takim razie…. Nie będziecie marudzić jeżeli moja słodziutka Sona-chan wygra w Rating Game’ach? Skoro tyle rzeczy można dostać wyłącznie dzięki dobrym wynikom w walkach…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkich zaskoczyła propozycja Leviathan-samy, choć ona sama była niesamowicie wkurzona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No weźcieee! Znaleźli się piękni i bogaci! Zebrali się w grupę i znęcają nad moją Soną-chan! Nawet ja mam swoje limity! Jak tak bardzo to lubicie, to może i ja się nad wami poznęcam?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wykrzyczała Serafall-sama ze łzami w oczach. Diabły nie mogły się zdecydować co zrobić w tej niecodziennej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou— zasłoniła twarz ze wstydu. Zapadła taka niezręczna cisza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak ja poczułem ulgę na słowa Serafall-samy. Ja także uważam, że nikt nie morze zabronić nam marzyć. Zresztą – Zaświaty kiedyś muszą się zmienić, nie? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I właśnie dlatego cel Kaichou jest wspaniały! Reszta powinna to zauważyć, ale widać są już tak starzy  że potrafią tylko pierdzieć na swoich stołkach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak i ich słowa coś mi uświadomiły. Wiele rodów ma swoje tradycje, które pielęgnuje a których ja nie znam. Muszę przynajmniej poznać zwyczaje rodu Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Bardzo dobrze. W takim razie rozwiążmy sprawę małą walką między młodymi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy skupili się na słowach Sirzechsa-samy. Serio? Będziemy walczyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Rias, Sona? Co wy na to?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! A więc to tak! Maou-sama! Przebiegle! Zarówno ja jak i reszta sług zdziwiliśmy się niezmiernie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„……”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„……”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Kaichou popatrzyły na siebie w ciszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie zwracając na to uwagi, Maou kontynuował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pierwotnie planowałem jej debiut w Rating Game’ie dopiero za kilka dni. Azazel zebrał fanów Rating Game’ów z każdej z trzech stron pod pretekstem ujrzenia potencjału młodych. Mi to nie przeszkadza, więc niech pierwszą walkę stoczą Rias i Sona.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc taki był jego plan! Azazel chciał trenować nas przez walki i jednocześnie zapewnić rozrywkę każdej ze stron sojuszu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Kaichou przeciwnikiem! Niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No ale zaraz! Walka dwóch drużyn z tej samej szkoły? Co jest?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wzięła głęboki oddech po czym uśmiechnęła się wyzywająco do Kaichou! Ooh! Ona chce to zrobić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kaichou odpowiedziała lekceważącym uśmiechem. Jakby wiedziała, że i tak wygrają!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Mimo iż nie będzie to oficjalna walka, czuję iż przeznaczeniem było za pierwszego przeciwnika mieć ciebie, Rias.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie myśl sobie, że masz jakiekolwiek szanse na zwycięstwo Sona. Dam z siebie wszystko.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Iskry! Ej, ej, ej! To będzie walka stulecia! Buchou vs. Kaichou! Klub Oklutystyczny vs. Rada Uczniowska!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Walka pomiędzy Rias-chan a Soną-chan! Tak☆! Lubię taką pikanterię!!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serafall-sama wyglądała na szczęśliwą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Walka odbędzie się dwudziestego ósmego lipca czasu ludzkiego. Do tego czasu możecie robić co chcecie. Szczegóły przekażemy wam w późniejszym terminie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z decyzją Sirzechsa-samy, Rating Game pomiędzy Kaichou a Buchou został zaakceptowany!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc zmierzycie się z rodem Sitri…. Ciekawe, ciekawe…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróciliśmy do rezydencji rodu Gremorych gdzie przywitał nas Azazel-sensei. Przeszliśmy do salonu gdzie zdaliśmy mu relację z odbytego spotkania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dwudziestego ósmego lipca czasu ludzkiego… Więc mamy tylko jakieś dwadzieścia dni…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z jakiegoś powodu sensei zaczął coś liczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dwadzieścia dni… treningu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei przytaknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście! Zaczniecie trening od jutra, już nawet dopasowałem wcześniejsze plany.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale czy to w porządku by tylko naszą rodzinę wspierał Naczelnik Upadłych Aniołów? To chyba trochę nie fair wobec innych….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że nie byłoby dziwnym słyszeć narzekania innych młodych diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże sensei tylko westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie, jest całkowicie OK. Wiesz, chcę się podzielić wynikami moich badań z innymi. Anioły mówiły, że także coś przygotują. Reszta zależy już wyłącznie od dumy. Jeżeli młodzi szczerze będą chcieli skorzystać z mojej pomocy, pomogę im najlepiej jak mogę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli tak to ujmujesz… To chyba jest w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nawet mój vice pomaga innym rodom! Hahaha! Rady Shemhazy mogą być nawet lepsze od moich!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Proszę nie mów nam takich niepokojących rzeczy. Ten Naczelnik jest zbyt wyluzowany jak na swoją pozycję! Jednak to właśnie dzięki temu tak dobrze jest przebywać z nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dobra. Zbiórka jutro rano w ogrodzie. Rozdam wam wasze plany i wszystko wytłumaczę. Wyśpijcie się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ta’ jest!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedzieliśmy jednym głosem. W porządku! Data ustalona! Trzeba się przygotować! A przede wszystkim muszę zbliżyć się Valiego chociaż odrobinę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Gdy tak myślałem przyszła Grayfia-san.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
„ Gorące źródła są już gotowe”&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
 Wiadomość dnia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gorące źródła w stylu japońskim znajdowały się w odgrodzonej części ogrodu Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast wskoczyliśmy z Kibą i Azazelem-sensei do wody. Ahhh… Jaka ulga. Wspaniale.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jak fajnie jest, aniołem być ~♪”&amp;lt;ref&amp;gt; Azazel śpiewa jak fajnie być na wycieczce. Przypomniała mi się piosenka którą zawsze śpiewaliśmy na wycieczkach w zerówce. [url]http://www.youtube.com/watch?v=jNZGe6aB-0U[/url] Piosenka podobna do tej jeżeli ktoś chce wiedzieć skąd takie tłumaczenie&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei zaczął nucić jakąś piosenkę. Oh! Rozłożył nawet swoje dwanaście kruczoczarne skrzydła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hahahaha, nie ma to jak źródełko z piekł- z Zaświatów rodem! A gdy dochodzi do tego jakość wody z terenów wspaniałego rodu Gremorych można powiedzieć, że znajdujemy się w najlepszym gorącym źródełku na świecie. A właściwie obu światach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadziwiające, że Naczelnik Upadłych Aniołów był tak przyzwyczajony do gorących źródeł. Nawet miał na sobie yukatę kiedy spotkałem go po raz pierwszy. Czyżby był on jakimś otaku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba i ja mieliśmy pasujące do siebie ręczniki złożone na naszych głowach, a także obaj byliśmy po głowę zanurzeni w wodzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę temu Kiba zrobił coś strasznego i obrzydliwego. On nagle zapytał—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A może umyć ci plecki Ise-kun?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ty do cholery pierdolisz!? I jeszcze z rumieńcem jak jakaś dziewczyna!? Za żadne skarby nie skradniesz mi dziewictwa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… No ale słyszałem, że niektórzy mężczyźni mają takie więzi gdzie normą jest golizna… Tacy najlepsi kumple pod słońcem, którzy nie mają między sobą sekretów i niczego się nie wstydzą. Ja… chciałem mieć taką więź z Kibą – chciałem mieć w nim przyjaciela. Może warto spróbować? Podczas ostatniego trening przed walką nie mieliśmy zbytnio okazji by zacieśnić więzi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… A tak na marginesie – gdzie się do cholery podzaił Gya-suke? &amp;lt;ref&amp;gt;Ksywka Gaspera powstała z połączenia pierwszej części jego imienia ギャー i kanji 助, wymawianej jako „suke”. Dosłownie ten znak oznacza „pomoc/wsparcie”. Nie wiem co oznacza, więc jeżeli ktoś wie – niech mnie śmiało uzupełni.&amp;lt;/ref&amp;gt;? Boi się nagiej socjalizacji? Mimo bycia fetyszystą w damskich ciuszkach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach. Stoi w wejściu. Pewnie boi się wejść. Ba! Na pewno się boi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyszedłem z wody i podszedłem do przerażonego Gaspera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, wskakuj do wody. W końcu po to tu jesteśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Złapałem go za rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Kyah!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gasper wrzasnął jak przerażona dziewczynka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Kyah”…No bez jaj… Jeszcze owinął się ręcznikiem i zasłania klatę…. Nie jesteś kobietą do cholery mimo że tak wyglądasz! Dlaczego zachowujesz się jak jedna mimo bycia facetem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ wpatrywałem się w Gaspera trzymając się za rękę, powiedział rumieniąc się jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…U-Umm, proszę nie patrz się na mnie w taki sposób…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…Ty mały! Nie zasłaniaj ręcznikiem klaty jeżeli jesteś facetem! Myślisz że tobie jest ciężko!? Bzdura! Pomyśl przez co ja muszę przechodzić  widząc cię codziennie przebranego za dziewczynę!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…N-Nie wierzę! A-a więc patrzysz na mnie w taki sposób Ise-senpai? M-moje ciało jest w niebezpieczeeeeeństwie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zamknij się!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No kurwa! Myślałem, że nie będzie sprawiał problemów po tylu treningach! Tak więc wziąłem małego na ręce jak jakąś pannę młodą i przyniosłem do źródła.—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PLUSK!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyrzuciłem go.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nieeeeee! Gorącoooo! Topię sięęęęę! Ise-senpai jest zobczeńceeeeeem!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego krzyki dało się słyszeć w całej okolicy! Jaki debil! Jeżeli usłyszą to Buchou i reszta –&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ise, wiesz że nie powinieneś go molestować?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała zaczęła się ze mną droczyć! Zaraz po tym usłyszałem śmiech dziewczyn! Waaaaaaaaah! Zaraz spalę się ze wstydu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:high_school_dxd_v5_101.jpg|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem tego znieść więc natychmiast wskoczyłem do wody! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uu, ale ja tylko wsadziłem tego hikikomoriego do wody…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hej Ise.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei podszedł do wcale-nie-prawie-płazcącego-mnie z dość oczywistym per wersem na twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Macałeś już piersi Rias?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spytał się sensei jednocześnie demonstrując akcję swoimi dłońmi w powietrzu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak! Prawą ręką!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Także zademonstrowałem akcję dłonią! Jej piersi są najlepsze! Nigdy nie zapomnę tego uczucia! Czuję, że do życia wystarczą mi tylko jej piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Widzę… To może w takim razie—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytakując sensei zaczął naciskać palcem niewidzialny przycisk&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Próbowałeś naciskać jej sutki palcem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—! …N-nie! Jeszcze nie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak słysząc moją odpowiedź sensei westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No co ty odwalasz? Nie bawiłeś się sutkami? Pamiętaj - nie wciskasz ich palcem ot tak! Masz zgłębić się w jej cycku! To najlepsza część zabawy matole!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-c-coooo……? Z-z-zagłębić palca w piersi? Naciskać sutek jak przycisk… ale nie ot tak?!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście w przypadku dużych piersi zawsze marzyłem by się w nich zagłębić, ale!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ S-sutki przecież nie są dzwonkiem do drzwi!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie! Cycki Buchou nie są dzwonkiem! Zawsze kiedy widzę jej cycuszki, moja miłość do niej rośnie stukrotnie! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak sesnei tylko pokręcił głową i się uśmiechnął&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A właśnie że bardzo blisko sutkom do dzwonków. Kiedy je dobrze naciśniesz kobiety wydają [odgłosy]”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyobraziłem sobie jak Buchou krzyczy [Hyaaan].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…O żesz w mordę! T-toż to zupełnie nowy świat!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc cycuszki i suteczki mają także i inne funkcje… Zawsze myślałem że można je tylko macać, ssać i pieścić… A więc może je nacisnąć by kobiety jęknęły z rozkoszy….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego nigdy o tym nie pomyślałem? Toż to wiedza godna bogów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zbytnio zaabsorbowany w macaniu i ssaniu by myśleć o czym innym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—Jaki ze mnie idiota!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei poczochrał mi głowę..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To nic, jeszcze masz wiele do nauczenia. Piersi kobiety skrywają niezliczone możliwości. W dobrych rękach są potęgą większą niż moc Uroborosa Ophisa! To właśnie moje uwielbienie do piersi było przyczyną mojego upadku… ale nie żałuję tego.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—. Tak jak myślałem! Sensei doskonale mnie rozumie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze łzami cieknącymi strumieniami zwróciłem się do senseia głosem pełnym wzruszenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Sensei— Ja chcę powciskać…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei delikatnie poklepał moją głowę i dodał otuchy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wiem, wiem. Dlatego się nie poddawaj. Wiem, że tobie się uda. Bo jak nie ty to kto?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No właśnie. Jeżeli się nie poddam wszystko się uda! Bądź wytrwały Ise! W końcu nadejdzie ten dzień! I wtedy naciśniesz piersi Buchou! I zacznie płakać z rozkoszy! Właśnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I kiedy właśnie budowałem swoją odwagę doszły mnie głosy dziewczyn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ara, Rias. Znowu ci urosły piersi? Mogę dotknąć?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[N-naprawdę? Umm… Ale twój dotyk… jest troszkę zbyt erotyczny. A zresztą – twoje piersi urosły jeszcze więcej niż moje Akeno. Ostatnio nawet zmieniłaś miseczkę.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Moje stare staniki były nadal dobre, choć robiły się przyciasne… Jednak ostatnio pomyślałem, że mogłabym bardziej zaprezentować swoje wdzięki. W końcu każda kobieta chce być najpiękniejsza dla swojego faceta, co nie Rias?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[…P-prawda. Jednak nie chciałabym abyś była aż tak otwarta w stosunku do niego.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Zazdroszczę wam…] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ara-ara, Asia-chan. Przecież twoje piersi też urosły.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[N-naprawdę? Ale nadal są malutkie w porównaniu z waszymi…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[A słyszałaś o tym, że piersi rosną większe gdy je masujesz? O właśnie tak—]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Haan! N-nie! Xenovia-san! Ah…Uuun…Nawet Ise-san jeszcze nie robił takich rzeczy ze mną …]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Hmm, Asia jest dość czuła. Hmm… Ale takie rzeczy podobają się facetom]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ara-ara, dobrze być młodym, co nie Rias? Jak tak sobie macam to czuję, że z każdym dniem twoje są coraz większe.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Aan…A-Akeno, przestań! Zostaw moje piersi! Twoje ręce— Aaaun! Kiedy się tego nauczyłaś!?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Twoje piersi są takie milusie Rias…Ufufu. To może teraz pomasujemy tu…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie…Aaaun! Jeszcze z nim tego nie zrobiłam… P-przestań… Chcę żeby to on był moim pierwszym…. Aaann…]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podnieciłem się słuchając co wyprawiają dziewczyny! Z mojego nosa strumieniami ciekła krew. Ah, niedobrze. Muszę jakoś powstrzymać tą krew…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak podczas tej rozmowy, nos nie był jedynym miejscem gdzie popłynęła krew…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę to zobaczyć! Polecieć tam i zobaczyć ten nieodkryty świat kobiet! Cholera jasna! Dlaczego nie ma tu żadnej dziurki do podglądania!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A może… Spróbować wzmocnić mój palec przez Sacred Gear i zrobić nim dziurkę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co jest? Chcesz podglądać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał Azazel-sensei ze zboczonym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nieźle. Tak pomiędzy nami – mężczyznami. Podglądanie to tradycja, ale czyni cię to tylko drugorzędną podróbą amanta.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Drugorzędnym!? A więc co musisz zrobić by być prawdziwym Casanovą?!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei chwilę się zastanowił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ O mam! Zrobimy to tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwyt! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei złapał mnie za ramię, a następnie—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Musisz poczuć! Jeżeli chcesz zostać Casanovą, musisz odbyć koedukacyjną kąpiel Ise!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuh! Poczułem jak odrywam się od ziemi a mój wzrok się rozmazuje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Owaaaaaaaaaah! Wyrzucił mnie w powietrze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój wzrok przemieścił się z części męskiej do żeńskiej! Moje oczy ujrzały Buchou! I wtedy—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PLAAAASK!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Ałlłł. Przywaliłem ostro w taflę wody! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PLUSK! Kiedy wyskoczyłem z wody ujrzałem raj na ziemi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou! Akeno-san! Asia! Xenovia! Koneko-chan! Wszystkie nagie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buh!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krwotok z nosa! Oczywiście! Kiedy nagle zamieniasz nudny świat mężczyzn na świat kobiet, to oczywista reakcja!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jest to! Moje marzenia się spełniają! Nie mogę powstrzymać łez!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zazwyczaj w takich sytuacjach rzeczy takie jak wiaderka czy mydełka robiłyby za pociski typu ziemia-zboczeniec w akompaniamencie krzyków, wrzasków i wyzywania od zboczeńców. Jednak tym razem—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou, Akeno, Asia i Xenovia nawet nie próbowały zasłonić swoich ciał! No co jest? Jesteście przecież kobietami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara, Ise. Azazel cię przerzucił? A twoje ciałko? Umyłeś je dokładnie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ufufu, och Ise-kun jesteś taki słodziutki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san zbliżały się do mnie z wielkimi uśmiechami! Ich wielkie, białe piersi podskakiwały z każdym krokiem! Hurra dla cycuszków!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem na skraju wytrzymałości! Jedyne co mój rozum teraz rozumiał to cycki! Akeno-san złapała mnie sekundę wcześniej od Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ise-kun♪ Złapałam cię.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Squish.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san przytuliła mnie od przodu, a jej ciało przylgnęło do mojego! Co tam piersi! Cale jej ciało było takie mięciutkie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„A-Akeno-san! J-j-j-jak możesz!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój mózg prawie się zagotował od ciepła wody i ciała Akeno-san. Cholera! Jej ciało jest niesamowite! Jeszcze lepsze niż ostatnim razem! Takie mięciutkie i elastyczne! Czyżby woda z gorącego źródła wpływała na to jedyne w swoim rodzaju odczucie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Squish!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I mimo bycia zadowolonym z przylegającego ciała Akeno-san coś miękkiego przylgnęło od tyłu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Buchou pojawiła się nad moim ramieniem! B-Buchou! To Buchou przytula się od tyłuuuu!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tu uczucie jej piersi na moich plecach! Ahhh, jej sutki ocierały się o moje plecy! Taki masaż odpręża mnie bardziej niż te żałosne maszyny do masażu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Akeno! To mój Ise! Znajdź sobie własnego!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou delikatnie objęła rękoma moją szyję i próbowała wyciągnąć mnie z objęć Akeno-san! Jednakże Akeno-san zaczęła ściskać mnie jeszcze mocniej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie! Postanowiłam, że Ise-kun spędzi tu ze mną miłe chwile. Nawet grzejemy się wzajemnie… I z pewnością on czuje się tak samo dobrze jak ja teraz kiedy dotykami się naszymi ciałami…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san przytuliła się jeszcze mocniej! Uwaaaaaah, jej piersi przylegają tak mocno, że zaraz się we mnie wtopią! Taaaak! Ta miękkość! Ja też chcę przytulić Akeno-san, ciało mówi „tak” a rozum „nie”! Niedobrze! Jeżeli ją przytulę, Buchou oskarży mnie o zdradę i mnie zabije!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przestań! Jego ciało jest moje! A myślisz, że kto go tak wytrenował? Ise to owoc mojej ciężkiej pracy! Od czubka głowy, do palców u nóg – jest cały mój!—Aah. Czuję się jakoś dziwnie. To chyba przez ciebie Akeno i to twoje dotykanie… a może dlatego, że dotykam Ise w ten sposób …?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou także przytuliła się jeszcze mocniej! Uwaaaaah! Piersi onee-samy wbijały się w moje plecy! Czułem jak jej bije serce i jak oddycha! Seksowne! Zbyt seksowne! Mój mózg się topi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz… Jestem owocem jej pracy? A więc wszystkie te treningi były po to, by zostać najlepszą poduszką na świecie? Jestem taki szczęśliwy! Jeżeli Buchou chce, mogę trenować ile będzie chciała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piersi Akeno-san z przodu, Buchou z tyłu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem w piersiastym potrzasku! Niesamowiteeeeeeee!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[A więc to jest legendarna kanapka z piersi! A więc raj istnieje nawet w tych piekielnych Zaświatach!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos podobny do tych słyszanych w programach survivalowych przebiegł mi przez głowę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajdując się w tak przyjemnym potrzasku nie mogłem zrobić nic innego jak wykrwawić się na śmierć…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Nie! Muszę pójść za radą senseia! Teraz mam prawdopodobnie jedyną okazję by spróbować nacisnąć pierś! Jeżeli dobrze pójdzie Buchou wykrzyknie [Hyaaan]! Kobiece ciało jest niesamowite!&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Auu, ja też chciałam pobawić się z Ise…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak jak myślałam – z tymi dwoma strasznie trudno będzie wyrwać Isseia. Nie pozostaje mi nic innego niż obserwować rozwój wydarzeń.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Xenovia o czymś rozmawiały, ale… piersi skutecznie zagłuszały wszelkie dźwięki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hah! Dopiero teraz to do mnie dotarło! Patrząc na obecną sytuację Koneko-chan powie coś w stylu „… okropny. Zboczeniec-senpai” i jednym uderzeniem wyśle mnie na księżyc!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze strachem spojrzałem się na Koneko-chan, ale—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była zanurzona w wodzie do połowy twarzy, jednak widziałem że coś ją trapiło. Wydmuchiwała nawet powietrze które tworzyło bańki… Coś się stało Koneko-chan? Źle się czujesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—niestety po chwili zacząłem tracić przytomność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I to nawet wiem dlaczego. Nikt długo nie pociągnie ze strumieniem krwi wydobywającym się z nosa będąc uwięziony w tak uroczym potrzasku w gorących źródłach…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…Nuhahhoh.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Czułem jak moja dusza ucieka przez moje usta. Czyżbym umierał ze szczęścia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise-kun!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san i Buchou spanikowały. Ale ja byłem szczęśliwy. Tak po prostu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda, Motohama – nawet w piekle można znaleźć raj. Czy to właśnie miał na myśli Budda będąc w piekle?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnym razem opowiem wam jak wspaniała jest kanapka z piersi…&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
I w taki oto sposób, pośród krzyków przerażonych dziewczyn, straciłem przytomność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1|rozdziału I]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 3|rozdziału III]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_1&amp;diff=165227</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_1&amp;diff=165227"/>
		<updated>2012-06-28T20:17:33Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Część 6 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 1: Są wakacje, jedźmy do Zaświatów!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część  1===&lt;br /&gt;
– Nie, został po prostu odnowiony. Ja także się zdziwiłem, kiedy wstałem dziś rano. Nasz dom najwyraźniej został odnowiony kiedy spaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Śniadanie. Mój ojciec opowiadał o całym tym nocnym zajściu z uśmiechem od ucha do ucha. Siedzieliśmy wszyscy przy stole pięciokrotnie większym niż wcześniej. Wszyscy, to znaczy – ja, moi rodzice, Buchou, Akeno-san, Asia i Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadałem to pytanie mojemu ojcu nie niedługo po tym jak zaczęliśmy jeść. Pytanie było krótkie a jednocześnie ogromnej wagi: „Co się do jasnej ciasnej dzieje?”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja matka przyniosła nam na śniadanie zupę miso z kuchni, która także stała się pięciokrotnie większa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Okazało się, że tata Rias i jego firmą budują coś w pobliżu. Powiedział, że wyremontuje nasz dom za darmo jeżeli zgodzimy się by został domem reprezentatywnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma mowy by ktokolwiek na świecie uwierzył w taką ściemę! Chociaż nie... Jeżeli chodzi o rodziców Buchou to wszystko jest możliwe.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
A ponieważ Buchou wiedziała o tym wszystkim zawczasu, teraz jadła swoje śniadanie w zupełnej ciszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale zaraz… Czy oprócz remontu nie powiększyła się też nasza działka? Czyżby sąsiadujące domy zniknęły, tak po prostu, by zrobić miejsce na nasz „nowy” dom?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– No, jak już poruszyłeś ten temat to wygląda na to, że Suzuki-san i Tamura-san mieszkający obok wyprowadzili się. Ponoć dostali jakąś świetną nieruchomość i natychmiast tam się przeprowadzili – powiedział ojciec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rodzina Buchou jest na 100% w to wplątana! Nie mam żadnych wątpliwości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Spokojnie, wszystko jest w porządku. To była uczciwa zamiana. Wszyscy byli zadowoleni – wyszeptała siedząca obok mnie Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc tak negocjują diabły? Jednak skoro tak mówi Buchou, to sąsiedzi na pewno są zadowoleni tak jak i my, ale… Jakże przerażająca jesteś rodzino Gremorych!&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Moja mama wyciągnęła plany budynku, na których pokazane było rozmieszczenie pokoi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Na pierwszym piętrze będą pokoje gości, salon, kuchnia i pokoje w stylu japońskim. Drugie piętro to pokoje Iseia, Rias-san i Asi-chan. Obie mają pokoje po przeciwnych stronach pokoju Iseia. Wygląda na to, że zostały zaprojektowane tak, by były ze sobą połączone wewnętrznymi drzwiami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach… Więc to tak. Całe drugie piętro było wyłącznie pokazem egoizmu Buchou. Uwah, mój pokój był chyba czterokrotnie większy od poprzedniego… Ale zaraz. Czyżby meble w reszcie domu także były sprawką Gremorych? Niesamowite… W salonie stał największy telewizor jaki w życiu widziałem. A na samym środku wisiał ogromny żyrandol…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Na trzecim piętrze jest pokój twoich rodziców, spiżarnia i gabinet. Na czwartym znajdują się pokoje Akeno-san i Xenovii. Jest tu też pokój Koneko-chan, ale jej z nami jeszcze nie ma.&lt;br /&gt;
Kiedy moje oczy spotkały się ze wzrokiem Akeno-san, ta pokazała mi wielki, radosny uśmiech. Z jakiegoś powodu ten uśmiech był o wiele szczerszy niż te, którymi zazwyczaj nas raczyła… Ostatnio coraz częściej widywałem ją z tym uśmiechem, kiedy tylko była w moim towarzystwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był zupełnie inny uśmiech. Trudno to wyjaśnić, ale nazwałbym go chyba jej „prawdziwym uśmiechem”. Akeno-san obdarowywała mnie właśnie takim uśmiechem. Czułem, że byłem jej bliższy i nawet atmosfera wokół niej stała się jakby łagodniejsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że jej osoba nie była już czymś oddalonym i nieznanym… Chociaż dla mnie nadal była poza zasięgiem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I kiedy moje serce zaczęło bić szybciej od takich myśli, Buchou lekko uszczypnęła mnie w policzek. Ała! Buchou stawała się coraz bardziej bezwględnaa. A przecież nie mam, ani mieć nie będę, zamiaru mieć za mistrza nikogo oprócz Buchou. Martwiła się tylko na zapas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja mama wróciła do wyjaśniania rozkładu pokoi:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Piąte i szóste piętra składają się wyłącznie z pustych pokoi więc na razie będą pokojami dla gości. Rias-san powiedziała, że możemy z nimi zrobić co chcemy, dopóki tylko drugie piętro będzie wyłącznie do jej dyspozycji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, przecież ten dom należy do mamy i taty Iseia. Ja i reszta tylko tu mieszkamy – odpowiedziała Buchou z gracją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arere!? Buchou, czyż nie powiedziałaś wcześniej: „To dom mój i Iseia!”!? Ależ zmienna jesteś! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest także ogród na dachu. Chyba będę tam hodować warzywa~. – Oczy mojego taty zaiskrzyły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie było wątpliwości – jego mózg został omamiony remontem marzeń… Albo raczej z piekła rodem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A że zbudowany został z najlepszych materiałów, to przetrzyma nawet wybuch wojny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hahahaha, masz naprawdę świetne poczucie humoru, Rias-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak przebiegła rozmowa między Buchou a moim ojcem… Ale to co mówiła Buchou to prawda – ten dom naprawdę zbudowany został w taki sposób by przetrwać wojnę. Choć… chyba nie ukryli tu gdzieś armat na wszelki wypadek, nie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak to, co mnie naprawdę martwiło, to temat rozmowy ojca Rias i mojego podczas niedawnego „dnia rodzica” w szkole. Mam nadzieję, że nie zostałem przehandlowany do Zaświatów w zamian za remont! Prawda? Prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Raczej nie byłoby to możliwe, jednak od tamtego czasu moi rodzice patrzyli się na mnie trochę inaczej. Tak jakby lepiej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Okazuje się, że nawet jest kilka pięter pod ziemią. – Powiedziała Xenovia, tocząc zażartą walkę z pałeczkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Podziemne piętra!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ależ tak. Pod nami są jeszcze trzy piętra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że zaraz się rozpłaczę. Widząc to, Buchou lekko kiwnęła stwierdzająco głową. Ten dom miał nawet pomieszczenia pod ziemią!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Poziom minus jeden to jeden wielki pokój. Może być używany zarówno jako sala treningowa jak i małe kino. Znajduje się tam także duża łaźnia. Poziom minus dwa to basen w którym można ustawić zarówno ciepłą jak i zimną wodę. A na ostatnim poziomie znajdują się biblioteka i magazyn. – Tłumaczyła Buchou, wyciągając dodatkowe plany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…A więc mój dom miał teraz nawet podziemny basen… Nie wiem co następne…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dom został wyposażony w windę więc nie musimy się męczyć ze schodzeniem z szóstego piętra na sam dół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
D-dom z windą… Jaki dom!? To już praktycznie biurowiec! Zatkało mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w taki oto sposób, kilka dni po rozpoczęciu wakacji, mój domek zamienił się w mały pałac.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Wracasz do zaświatów!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po śniadaniu Buchou wezwała mnie do mojego pokoju. Wszyscy członkowie Klubu Okultystycznego już tam czekali. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy członkowie mieszkający u mnie mieli nietęgie miny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba, Koneko-chan i Gasper przybyli przed chwilą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci pierwsi przyszli w zwykłych ubraniach. Koneko-chan w jednoczęściowej sukience wyglądała naprawdę uroczo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo tylu zebranych osób w moim pokoju nadal było sporo miejsca. Wszyscy rozsiedli się w drogo wyglądających sofach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedynie Gasper siedział w swoim kartonowym pudełku które przyniósł, ale… Był ubrany w damskie ciuszki! To nie są zwyczajne ubranie dla chłopca! Tak! To muszą być normalne ubrania… ale tylko dla takiego cross-dressera jak on! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co roku wracam do domu na wakacje. —Zaraz, Ise, co się stało? Dlaczego masz łzy w oczach?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpłakałem się na słowa Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Uu, b-bo Buchou nagle zaczęła mówić o wracaniu d-do domuuuu! I pomyślałem, że mnie tu zostawisz i więcej nie wróciiisz…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chcę tego! Nie chcę by Buchou zostawiła mnie tutaj samego! Kiedy tylko myślę, że jej piersi będą gdzieś daleko czuję się taki smutny… I na pewno nie będę mógł wtedy spędzić tych wakacji w spokoju! Nie wyobrażam sobie życia bez Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jeej, i to wszystko? Przecież ty i ja będziemy razem przez setki tysięcy lat jako diabły więc możesz być o to spokojny. Przecież nigdy bym cię nie zostawiła.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uśmiechnęła się cierpko i położyła dłoń na moim policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No przecież… Nie jesteśmy już ludźmi – jesteśmy diabłami. Żyjemy dłużej od ludzi. A więc Buchou i reszta klubu będą ze sobą naprawdę długo. Kiedy tak o tym myślałem przestałem myśleć o osamotnieniu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę żył dłużej niż Matsuda, Motohama, czy moi rodzice. Kiedy tak o tym myślałem wydawało mi się, że jestem sam. Ale kiedyś będziemy musieli się rozstać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zaczęła z gracją pić herbatę. —Zaraz… My też jedziemy do zaświatów!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eh!? My też jedziemy do zaświatów!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„To oczywiste. Jesteście sługami mojej rodziny, więc to naturalne byście wszędzie towarzyszyli swojej mistrzyni. Wrócicie tam ze mną… A skoro już o tym mowa, to będzie pierwszy Asii i Xenovii czyż nie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“T-tak! Jestem dość niespokojna o to, że trafię do piekła za życia! M-myślałam, że trafię tam dopiero po śmierci!” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia! Wcale tego nie rozumiesz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak... Byłam zainteresowana zaświatem - piekłem - odkąd tylko pamiętam. Ale jako wyznawczyni Boga robiłam wszystko by trafić do Nieba. Ale teraz, gdy jestem diabłem, nie ma możliwości bym tam trafiła. Cóż za ironia – trafić tam gdzie wcześniej wysyłałam niewiernych. Piekło, Huh. Pasuje to do kogoś, kto zdradził Boga i stał się diabłem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I znów wpadasz w depresję przez bezsensowne zmartwienia Xenovio… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Będziemy tam do 20 sierpnia. Wygląda na to, że musimy tu wrócić przed końcem wakacji. Plan jest taki by trenować i wziąć udział w wielu ważnych uroczystościach Zaświatów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wyjaśniła nam plan. A więc będziemy tam trenować prawie do końca wakacji. Tak właściwie to już tam raz byłem podczas walki z klanem Phenex, ale wiem tylko że niebo jest tam fioletowe. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda też na to, że do Zaświatów zmierzają dusze zmarłych, a także świetnie rozwija się tam sektor zarządzania biznesem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jeżeli pojadę tam, to przecież z moich obecnych planów nic nie wyjdzie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ah, ale chciałem porobić parę rzeczy podczas tych wakacji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem wzdychając.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasza trójka – ja, Matsuda i Motohama – złożyła potężną przysięgę: „tego roku znajdziemy sobie dziewczyny i zdobędziemy ero-ero-doświadczenie!”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdecydowaliśmy, że wyrwiemy jakieś laski na basenie bądź na morzem. Przynajmniej takie były nasze plany. Nigdy nie miałem dziewczyny… Znaczy miałem, ale zanim cokolwiek się zaczęło zabiła mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę rozkoszował się tym latem! Tak przynajmniej sobie postanowiłem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara, Ise. Planowałeś gdzieś pójść w te wakacje?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała ze zdziwieniem Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak… Planowałem pojechać nad morze bądź pójść na basen.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„W Zaświatach nie ma mórz i oceanów, ale są wielkie jeziora. Jest też basen w domu moich rodziców, wiesz? Są tam też gorące źródła, ale sądząc po twoich planach to ci chyba nie będzie pasować?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy to dobrze przemyśleć… Czyż nie będę miał o wiele większej frajdy kąpiąc się w Zaświatach z Buchou i resztą niż jechać nad morze z Matsudą i Motohamą? No i mają gorące źródła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój mózg zaczął fantazjować o nagich Buchou, Akeno-san, Asii, Xenovii i Koneko-chan pośród obłoków z pary wodnej! F-f-f-festiwal biustów na parze!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wcieranie olejków i podglądanie dziewczyn zza ogrodzenia… Chyba, że będą to kąpiele koedukacyjne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak bardzo chciałbym popieścić cycuszki Buchou i Akeno-san! Masować je! Ciągle! Całymi dłońmi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …Zboczone myśli są zakazane.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostałem słownie przywołany do porządku przez Koneko z pół otwartymi oczkami. Dokładnie to, czego można spodziewać się od Koneko-sama! Czytanie w moich myślach do dla niej drobnostka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak zaraz po tym, Koneko-chan głęboko westchnęła i z jakiegoś powodu jej ostre spojrzenie zmieniło się w puste, wpatrujące się w dal spojrzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz… Jak teraz o tym pomyśleć to jej „tsukkomowość” ostatnim czasem znacznie osłabła&amp;lt;ref&amp;gt; Tsukkomi i boke są parą komików, biorących udział w scenkach humorystycznych( Manzai). Boke gra postać mało inteligentną, mającą skłonności do zapominania i złej interpretacji, natomiast tsukkomi wtrąca się i poprawia błędy bokego, czemu często towarzyszy uderzenie w głowę tego ostatniego jakimś slapstickowym rekwizytem.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ise-kun, twoja twarz wyraża twoje zamysły lepiej niż Ferrero Rocher”&amp;lt;ref&amp;gt; Tu wg. oryginału była właśnie taka gra słów że „mina wyraża więcej niż słowa z całej biblioteki”. Coś w ten deseń&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Masz taką obfitą wyobraźnię, a do chyba dobrze się bawisz…. Zazdroszczę ci senpai”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopowiedział Kiba, a Gasper mruczał coś, co można by było uznać za wyrażanie zazdrości z głębi serca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A dlaczego WY nie umówicie się na jakąś randkę w te wakacje?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci dwaj wyglądają sto razy lepiej niż ja. Gdybyście chcieli, moglibyście cieszyć się najlepszymi wakacjami w życiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To proste – będę trenował”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pieprz się panie pracowity! Powinieneś dostać ostry wpierdol za nie korzystanie z tego co ci matka natura dała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ J-ja jestem zadowolony… Jestem hikikomori, więc najlepiej będzie jeżeli zostanę w swoim pokoju surfując po Internecie będąc ubrany w ładne ubrania…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ty walony przebierańcu-hikikomori! Jesteś bezużyteczny! Jesteś tak bezużyteczny, że tylko nadajesz się do roli boke!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc Ise… Może pójdziesz ze mną na randkę w Zaświatach? Powinno wystarczyć nam czasu na jedną…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako jedynie biedny sługa, moje serce prawie nie wytrzymało wspaniałej propozycji  Buchou! Buchou naprawdę mnie rozpieszcza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Buchoooooou! Pójdę! Pójdę nawet gdyby świat się kończył!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara-ara. W takim razie ja spędzę z tobą trochę czasu w sypialni…. Robiąc rzeczy na jakich Buchou widocznie nie może…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała ponętnie Akeno-san jednocześnie seksownie jeżdżąc palcem po swojej piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buh! Krew eksplodowała z mojego biednego nosa w reakcji na jej słowa! … To takie erotyczne! Seksowne, Akeno-onee-sama! Ciekawe jakie rzeczy zrobisz ze mną w sypialni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zabraniam ci.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A ja sobie pozwalam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san spojrzały na siebie tak intensywnie aż było czuć iskry! Aaah! Wznawiają kłótnię z rana! Dlaczego obydwie tak walczą o uwagę ich biednego kouhaia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ja też wybieram się do Zaświatów”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[!?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim się spostrzegliśmy w kącie pokoju siedział przystojny, czarnowłosy facet – Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy byli zaskoczeni jego nagłą obecnością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako Naczelnik Upadłych Aniołów, wrogów Diabłów i sił anielskich, był  obecny na nie tak dawnej pokojowej konferencji zorganizowanej przez owe trzy strony. Jednakże z jakiegoś powodu został on w Akademii Kuou jako nauczyciel. Ba! Został nawet opiekunem Klubu Okultystycznego! Naprawdę absurdalna sytuacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No ale na serio, skąd się tu wziął? Nie wyczułem go. Nie, raczej nie jestem zbyt dobry w wyczuwaniu. Mimo to, nawet Buchou i Kiba go nie wyczuli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sumie to jest też tym Naczelnikiem, więc można by go było uznać za kogoś w rodzaju final-bossa. Przerażające, że ktoś taki jak on jest naszym sprzymierzeńcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ S-skąd się tu wziąłeś?” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała wyraźnie zdziwiona Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmmm? Normalnie, przez drzwi frontowe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział spokojnie Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …I nawet nie wyczułem, że się tu zbliżasz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział szczerze Kiba. Tak jak myślałem, nawet Kiba, który osiągnął Balance Breaker, nie wyczuł go…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To wina braku wprawy. Wszedłem tu normalnie. Ale odłóżmy ten temat na bok, ważniejsze jest to, że jedziecie do zaświatów, nie? Więc jadę z wami. W końcu nie zostałem [opiekunem] tego klubu tylko dla picu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dość, że został naszym nauczycielem, to jeszcze jest opiekunem naszego klubu! Ale, jako że posiada on rozległą wiedzę na temat Sacred Gearów, będzie też uczył nas jak wykorzystać nasz potencjał do maksimum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak na razie nie nauczył nas zbyt wiele, ale mimo to wszyscy użytkownicy Sacred Gearów w rodzinie Buchou, wliczając także i mnie, dowiedzieli się czegoś więcej o naszych zdolnościach.  Wygląda na to, że jego mocną stroną nie jest siła czy charyzma, a właśnie nauczanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest niesamowity gdy przychodzi do tłumaczenia jakichś zagadnień. To prawie tak, jakby był urodzony by uczyć bądź wykładać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wyciągnął notes ze swojej kieszeni i zaczął głośnio czytać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Plan na wakacje w Zaświatach… Najpierw wizyta u rodziców Rias, przedstawienie jej rodziny głowie rodu. Następnie coroczne spotkanie młodych Diabłów. No i trening. Tak właściwie to głównie jadę tam by was trenować. W czasie kiedy wy będziecie odwiedzać ród Gremory, ja spotkam się ze Sirzechem. Jezuuu, jak mi się nie chce…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął. Widać naprawdę mu się nie chce z nim spotykać. Chyba ta niechęć do robienia czegokolwiek wzięła się od wielkiego wsparcia ze strony jego podwładnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Raz na jakiś czas Upadli Aniołowie, których imion i tak nie znam, spotykają się z nim. Zazwyczaj da się słyszeć wypowiedzi w stylu „ Proszę się w końcu zdecydować na sekretarkę!”, „ Proszę dbać bardziej o wygląd podczas przebywania w świecie ludzi!” czy „ Absolutnie musi Pan mieć jakąś obstawę!”. Wszyscy ci Upadli byli wielce zaniepokojeni o pobyt Azazel-senseia w tym mieście. Słyszałem, że nawet wielkie szychy Upadłych Aniołów odwiedzały go tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, zawsze odprawiał tych wszystkich podwładnych prostym „ Jestem cały i zdrowy, więc wracajcie. To rozkaz!”. Mamy naprawdę wielkie szczęście, że to właśnie on będzie nas nadzorował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie! Wykorzystam tą okazję by chociaż trochę zmniejszyć różnicę mocy między mną a Hakuryuukou Valim!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że teraz skopałby mi dupę w trymiga…. A absolutnie nie mogę zginąć zanim nie zrobię pewnych „erotycznych” rzeczy z Buchou i Akeno-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Więc będziesz nam towarzyszyć Azazel-sensei? Powinniśmy ci zarezerwować bilet?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei skinął na potwierdzenie,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Byłoby miło. To będzie mój pierwszy raz wkraczać do Zaświatów od strony Diabłów. Nie mogę się doczekać, gdyż zazwyczaj używam wejście dla Upadłych Aniołów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaświaty, Huh. Ale jak się tam dostaniemy? Pewnie teleportacją przez krąg, Zaświaty podzielone są na terytorium Diabłów oraz Upadłych Aniołów i wygląda  na to, że wraz z pokojem runął mur oddzielający wspomniane terytoria. Co więcej, zaczyna się nawet lekka wymiana kulturowa, ale….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój mały rozum nie mógł sobie wyobrazić tego miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak na razie wysłałem tylko maile do Matsudy i Motohamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ Sorry, ale nie pojadę z wami nad morze! Jadę do gorących źródeł z Buchou i resztą!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szybko dostałem też odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Zdychaj!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ Spłoń w piekle!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oj… nawet nie wiecie jak trafiliście przyjaciele. W końcu jadę do piekła – do Zaświatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień wyjazdu. Pierwszym miejscem do którego się udaliśmy była… najbliższa stacja kolejowa. Wszyscy mieli na sobie letnie uniformy Akademii Kuou. Buchou powiedziała, że będzie to najlepszy ubiór do wkroczenia w Zaświaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stacja gdzie zwykli ludzie wsiadają do zwykłych pociągów… To stąd pojedziemy do Zaświatów? Coraz więcej pytań pojawiało się w mojej głowie, ale Buchou i Akeno-san pewnym krokiem szły  w kierunku windy zainstalowanej w stacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak dobrze pamiętam, ta mała winda pomieści co najwyżej 5 osób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san weszły pierwsze po czym powiedziały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Chodźcie pierwsi Ise, Asia i Xenowia. Pojedziemy na dół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ N-na dół!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Buchou skołowały mnie. Przecież ta winda mogła jechać tylko w górę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, nie patrzcie się jak głupi i wchodźcie do środka”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou popatrzyła się na nas z cierpkim uśmiechem. Po szybkiej wymianie spojrzeń między „świeżakami” wykonaliśmy polecenie Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Yuuto i reszta, która wie o co chodzi, proszę zajmijcie się Azazelem”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście Buchou” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział Kiba po czym drzwi od windy się zamknęły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako, że każde z nas miało ze sobą swój bagaż w windzie było dość ciasno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak myślałem – w windzie były tylko guziki oznaczające 1 i 2 piętro… jednak Buchou wyjęła coś przypominające kartę kredytową ze spódnicy i przyłożyła do panelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś elektroniczny dźwięk. Wygląda na to, że coś zareagowało na kartę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gakun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem jak winda zaczęła zjeżdżać w dół.! Ech! Tam pod spodem coś jest!? Asia i ja nie mogliśmy ukryć zdziwienia, podczas gdy Xenovia tylko przechyliła lekko swoją głowę. Buchou i Akeno-san zaczęły lekko chichotać widząc nasze zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pod nami jest sekretny poziom”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Buchou, mimo że mieszkam w tym mieście od urodzenia, to pierwsze słyszę o czymś takim!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Och, to normalne. Ta droga przeznaczona jest wyłącznie dla Diabłów. Zwykli ludzie nie dostaną się tu nawet jeżeli spędzili by całe życie na próbowaniu. Wszystkie miejsca przeznaczone do naszego użytku są tak poukrywane w miastach w całym kraju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kto by przypuszczał, że takie coś znajduje się w moim mieście? Przerażające jak głęboko sięgają wpływy Diabłów w naszym mieście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jechaliśmy jeszcze jakąś minutę po czym winda zatrzymała się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko otworzyły się drzwi Buchou pośpieszała nas byśmy w końcu wyszli na zewnątrz. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy była ogromna przestrzeń – byliśmy w jakiejś gigantycznej jaskini!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed nami było coś co wyglądało na stację kolejową…. Chociaż różniła się ona nieznacznie od wersji „na górze”.  Zaraz… Są tu nawet tory!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili dołączyli do nas Kiba i reszta ferajny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Teraz, gdy już wszyscy się zebraliśmy musimy udać się do peronu trzeciego”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy poszliśmy za Buchou i Akeno-san,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow. Co za przestrzeń. Wydaje mi się, że to miejsce jest kilkukrotnie większe niż zwykła stacja. Strop jest tak wysoko… Mógłbym się założyć, że gdybym teraz krzyknął „Hej!” to pojawiłoby się echo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza nami nie było tu nikogo, a palące się lampy na ścianach wyzwalały taką magiczno-tajemniczą atmosferę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim się spostrzegłem Akeno-san zbliżyła się do mnie i chwyciła mnie za rękę! Czyżby chciała iść ze mną trzymając się za ręce? Byłem w szoku, jednak z jakiegoś powodu złapałem jej rękę tak jak to zazwyczaj robiłem z Asią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo, że nie zrobiłem nic więcej twarz Akeno-san zarumieniła się, a ona sama wyglądała na naprawdę szczęśliwą!? Czy to w porządku? Aaach! Kiedy ma taką dziewczęcą minę nawet ja nie wiem czy powstrzymam moje chęci! Mimo że zazwyczaj jest taka seksowna, czasami zachowuje się jak mała dziewczynka. Te nagłe zmiany tylko prowokują moje męskie instynkty! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„……”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…*sob*” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uu, Buchou i Asia popatrzyły się na mnie lodowatym wzrokiem… Asia wyglądała jakby zaraz miała się rozpłakać. Przepraszam Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idąc korytarzem to w lewo, to w prawo w końcu wyszliśmy na otwartą przestrzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh! Ohhhh! Przed nami stało coś podobnego do pociągu! „Podobnego” gdyż wyglądał dość specyficznie, zupełnie inaczej niż pociągi jakie znam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiele diabelskich ornamentów było wyrytych na ścianach wagonów… O! Jest herb Gremorych! I nawet herb Sirzech-sama! Czyżby….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To pociąg rodziny Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou odpowiedziała bez ogródek. Niesamowite! Więc jej rodzina posiada nawet pociągi…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bushu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku mojemu zaskoczeniu drzwi otworzyły się automatycznie. Weszliśmy do środka zaraz po Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponownie przekonałem się o wielkości mojej mistrzyni, choć nie wiedziałem jeszcze, że to dopiero początek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drrrr!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z dźwiękiem gwizdka pociąg ruszył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usiedliśmy w centralnym wagonie. Buchou znajdowała się w pierwszym wagonie, gdyż jak się okazuje rodzina mistrzów musiała znajdować się w wagonie za nimi. Zauważyłem też, że samo wnętrze niewiele różni się od zwykłego przedziału.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja siedzieliśmy razem na siedzeniu skierowanym przeciwnie do kierunku jazdy, natomiast Akeno-san i Xenovia siedziały naprzeciwko nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan, Gasper i Kiba zajęli miejsca niedaleko nas. Azazel-sensei natomiast usiadł na końcu przedziału, ale… już zasnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pociąg przyśpieszał przez kilka kolejnych minut po czym wjechał do mrocznego tunelu. Zostałem poinformowany, że ten pociąg napędzany jest przez paliwo występujące tylko w Zaświatach. Oj, jeszcze wielu rzeczy nie wiem o tym świecie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jak długo będziemy tam jechać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spytałem się Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Będziemy za godzinę gdyż ten pociąg przejeżdżać będzie przez barierę międzywymiarową używając oficjalnych dróg zanim trafi do Zaświatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Myślałem, że po prostu skoczymy poprzez magiczny krąg tak jak wcześniej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zazwyczaj tak się robi, ale jeżeli Ise-kun i reszta nowych Diabłów nie użyją oficjalnych dróg chociaż raz będziecie ukarani za nielegalny pobyt. Dlatego ty i reszta musicie odbyć całą tą procedurę”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eh!? No serio!? Ale byłem już tam używając kręgu kiedy powstrzymałem zaręczyny Buchou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak. Zostałem przetransportowany na przyjęcie zaręczynowe Buchou przez magiczny krąg podarowany przez Gryfię-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę ukarany!? Chyba nie zakują mnie gdy tylko postawię stopę w Zaświatach?! Prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san lekko uśmiechnęła się widząc moje zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wygląda na to, że był to wyjątek gdyż użyłeś specjalnego kręgu Sirzech-samy. Ale wiesz, drugim razem nie uszłoby ci to na sucho”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-acha… Więc jak na razie, podnoszenie mydła w więzieniu mi nie grozi….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem ulgę. Wszystko to przez moją nieznajomość prawa, mimo, że jestem Diabłem. Nie tylko byłem beztalenciem, ale też moja wiedza o Diabłach była niczym w porównaniu z Asią czy Xenovią. Jakim cudem dotrwałem do tej chwili?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jako, że była to wyjątkowa sytuacja to przewinienie zostało ci przebaczone. Jednak możesz być ukarany za kontakty seksualne ze swoim mistrzem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san dopowiedziała z lekkim uśmiechem przykładając dłoń do policzka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ COO?!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej, hej, hej! Jeżeli to prawda, to wpakowałem się w niezłe tarapaty! Dość sporo namacałem sobie jak do tej pory!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka razy pomasowałem jej cycuszki , pomacałem niemało jej uda, a jakby było mało to przed wakacjami wysmarowałem jej ciało olejkiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kurwa, niedobrze. Podnieciłem się na samą myśl o tym co z nią robiłem. Ciało Buchou było takie miękkie i gładkie a jednocześnie elastyczne. To było niesamowite uczucie gdy dotykałem jej skóry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uff… Kiedy próbowałem oddalić od siebie te myśli coś wskoczyło mi na kolana… zaraz! Akeno-san!? Jej twarz było coraz bliżej mojej! A do tego ten jej seksowny wzrok!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzięła moją dłoń i…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale nie ma za to żadnych zakazów w sprawie bliskości między sługami. O właśnie takiej….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja dłoń została pokierowana na jej uda! Aach! Miękkość jej nóg powoduje że mój mózg rozpływa się z rozkoszy! Z mojego nosa wybuchł potężny strumień krwi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I gdy już myślałem, że lepiej być nie może moja ręka powędrowała… pod spódnicę!? T-to… zakazane terytorium… Przełknąłem ślinę… Jeżeli tak dalej pójdzie, moja dłoń dotrze do jej majteczek! Czy jej to nie przeszkadza!? Czyżby chciała żebym powędrował aż do samego końca!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko moja dłoń zawędrowała pod spódnicę Akeno-san Asia złapała mnie za rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia była na skraju płaczu, a jej usta miały kształt znaku „on” &amp;lt;ref&amp;gt; Tak wygląda ten znak - へ, przypomina on usta skierowane do dołu .&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wpływ Akeno-san jest za silny, Ise-san zostanie zboczeńcem w tym tempie…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara-ara. Asia-chan, czyż to nie normalne by zdrowy chłopak był odrobinę zboczony?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arere? Według tej rozmowy jestem zboczeńcem? Ale jeżeli mogę sobie pomacać ciało Akeno-san to spokojnie zdzierżę bycie zboczeńcem! &lt;br /&gt;
[[Image:high_school_dxd_v5_037.jpg|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ara? Konek-chan zazwyczaj strzeliłaby już jakąś ciętą ripostą, ale… Wyglądała teraz przez okno. Kompletnie nas zignorowała mimo całego tego krzyku! Coś jest z nią nie tak, nie jest to Koneko-chan którą znam…. Obok niej Gasper wygląda jakby miał kłopoty ze słownym wyrażaniem czegoś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy –.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ I kto to mówi Asia! Zazwyczaj trochę czułości między mistrzem a sługą jest rzeczą normalną”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—.  Ten głos… Gdy tylko odwróciłem głową ujrzałem moją mistrzynię otoczoną czerwoną aurą! Była zła! Ale za to jaka piękna! Ale dlaczego tu była!? Przecież miała jechać w pierwszym wagonie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-buchou! Cholera! Akeno-san siedziała na moich kolanach z lubieżnym wyrazem twarzy! Co gorsza, moja ręka znajdowała się przy jej spódnicy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem ją uwolnić, ale Akeno-san przybliżyła tylko moją dłoń do swoich ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cmok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój środkowy palec wydał właśnie dość „mokry” odgłos przy wkładaniu go do ust Akeno-san! Ułaaa! Wnętrze ust dziewczyny jest takie przyjemne! Cieplutko, wilgotnie, a najlepsze jest to jak owija się wokół niego jej język! Co więcej, zaczęła ten palec ssać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Akeno-san wyciągnęła palec ze swoich ust, seksowna struga śliny ciągnęła się pomiędzy moim palcem a jej ustami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Podkradanie zabawek mistrza podnieca mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san uśmiechnęła się do Buchou z wyzywającym wyrazem twarzy. Straszne! Seksowne! Seksowne, ale straszne! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-Akeno, przegie—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Księżniczko Rias…. Komunikacja ze sługami jest ważna, ale czyż pokazywanie prawidłowych procedur nie jest równie ważne?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gniewna wypowiedź Buchou została przerwana przez staruszka, który nagle się pojawił. Wyglądał na konduktora. Ale czy nim był? Ze swoją brodą wyglądał bardziej na jakiegoś dandysa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ P-przepraszam…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ho-ho-ho! Mała księżniczka zaczęła interesować się sprawami między płciami! Dożyłem dobrych czasów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Buchou przybrała barwę dorodnego buraka z powodu śmiechu staruszka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdejmując swoją czapeczkę, staruszek pochylił się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Miło was poznać, rodzino księżniczki. Jestem Reynaldo, konduktor prywatnego pociągu Gremorych. Miło mi was poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Reynaldo się przywitał powstaliśmy i także się ukłoniliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-miło mi poznać! Jestem [pion], Hyoudou Issei! Proszę traktować mnie łagodnie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jestem Asia Argento! [Goniec]! Mi także miło jest Pana poznać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Xenovia, [skoczek]. Miło poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie nowe diabły przedstawiły się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san powróciła na swoje poprzednie miejsce zanim się zorientowałem. Była chyba zasmucona, że musieliśmy już się rozstać. Jej ero-atak był zabójczy! Nie mogłem się ruszyć! Straciłbym moją dziewiczość zanim bym się zorientował! Nasza [dama] jest niesamowita! Chociaż jej dziewczęce zachowania są nawet jeszcze bardziej ekscytujące!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszyscy skończyli się witać, konduktor – Reynaldo-san wyciągnął dość unikalnie wyglądającą maszynę i zrobił nam zdjęcia czymś co wyglądało jak ekran.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ummm…” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Asia i Xenovia byliśmy dość zaskoczeni tą sytuacją. Buchou i Akeno-san jednak wyglądały jakby wiedziały do czego służy ta maszyna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ta maszyna skanuje i porównuje twoją twarz z bazą danych. To, że ten pociąg porusza się jedną z oficjalnych dróg do Zaświatów wymaga odpowiedniego zabezpieczenia. Byłoby nieprzyjemnie gdyby do Zaświatów dostał się ktoś niepowołany. Kłopotem byłoby także, gdyby ktoś przejął ten pociąg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to tak… Więc on tylko sprawdzał czy jesteśmy tymi za których się podajemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Twój skan przesyła dane twarzy i pionków znajdujących się w twoim ciele do bazy danych w Zaświatach. Do tego właśnie używa się tej maszyny. Oczywiście tu nie ma żadnego problemu, gdyż każdy tu obecny jest tym za kogo się podaje.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo tych wszystkich zapewnień myślałem, że padnę na zawał gdy urządzenie wydało alarm „BIP-BIP!” które zdawało mi się, że oznacza coś w stylu „oszust!”. Szczęśliwie zaraz po tym wydało dźwięk „PIKON!” co chyba oznaczało potwierdzenie osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Księżniczko, wszystkie formalności związane z rejestracją zostały wypełnione. Możesz spokojnie odpocząć zanim dojedziemy na miejsce. Z tyłu są łóżka by się zdrzemnąć oraz miejsce na posiłek więc proszę ich używać do woli póki nie dojedziemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reynaldo-san uśmiechnął się łagodnie. Hurra! Formalności załatwione! Ta maszyna jest naprawdę przydatna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dziękuję Reynaldo. Teraz chyba pora na Azazela?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou skierowała wzrok na senseia, ale on już od dłuższego czasu spał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ … Co za facet! Śpi sobie spokojnie w pociągu rasy z którą jeszcze nie tak dawno zażarcie walczył”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytaknęła z uznaniem, a na jej twarzy zdało się widzieć lekki uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ho-ho-ho. Naczelnik Upadłych Aniołów to naprawdę pokojowy facet”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reynaldo-san zaśmiał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę – sam już nie wiem, czy jest taki odważny czy też bezczelny, ale jak widać Naczelnika Upadłych Aniołów nic nie rusza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Śpiącego senseia zeskanowana tak samo jak i nas, po czym rejestracja wszystkich pasażerów zakończyła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Około 40 minut od ruszenia usłyszeliśmy komunikat, który przerwał naszą grę w karty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Za moment przebijemy się przez barierę międzywymiarową. Za moment przebijemy się przez barierę międzywymiarową.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wyjrzyjcie na zewnątrz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Buchou do mnie, Asii i Xenovii. Początkowo Buchou miała siedzieć w pierwszym wagonie jako diabeł wysokiej klasy oraz mistrz rodziny ale najwidoczniej czuła się tam samotna i umilała sobie podróż naszym towarzystwem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie ze słowami Buchou, ja i Asia przybliżyliśmy nasze twarze do szyb gdy nagle..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszechogarniająca ciemność zmieniła się we wspaniały krajobraz! Oh! Fioletowe niebo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Góry! I drzewa! Hahaha! Świetne!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak mnie ten widok zatkał, aż wydawałem z siebie jedynie zdania bez ładu i składu! Ale obok mnie Asia też powtarzała tylko słowa „Pięknę! Wspaniałe!”! Oczywiście to wszystko z powodu pięknego krajobrazu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To krajobraz świata nam nieznanego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Możecie już otworzyć okna”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z przyzwoleniem otworzyliśmy okna. Powiew wiatru wniósł orzeźwiające powietrze Zaświatów. Tak jak i poprzednim razem zauważyłem, że to powietrze jest trochę inne od tego w świecie ludzi. Temperatura na zewnątrz też była świetna! Ani za gorąco, ani za zimno – w sam raz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem do tyłu zobaczyłem wielką czarną dziurę… To chyba z niej właśnie wyjechaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak to leciało…. Bariera międzywymiarowa? Tunel międzywymiarowy? W każdym razie to coś łączy światy ludzi i diabłów. Nareszcie przybyliśmy do Zaświatów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podziwiałem krajobraz Zaświatów z mojego siedzenia. Były tam góry i rzeki. Gdzieniegdzie rosły drzewa ale też od czasu do czasu dało się zobaczyć las. O! Miasto! Domy! Mają dość dziwne kształty ale to chyba normalne dla domów Diabłów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Tak sobie teraz myśląc to chyba był pierwszy raz kiedy wyjechałem za granicę. Może nawet i pierwszy raz obcowania z obcą kulturą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trudno w to uwierzyć, ale moja pierwsza wymiana kulturowa odbywała się w Zaświatach. Moje życie jest naprawdę dziwne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przestrzeń w której pojawiliśmy się już należy do  rodu Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała z dumą Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc wszystko co zobaczyliśmy, wliczając nawet tory po których jedziemy,  należy do twojej rodziny!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytaknęła na moje nagłe pytanie. Nie wierzę! Szok! A więc te drzewa, rzeki, góry a nawet miasto należą do jej terytorium? Więc te diabły żyjące w mieście są wasalami rodu Gremorych?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze raz spojrzałem na Buchou ze wzrokiem pełnym dumy… ale też i zazdrości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Jest taka bogata! Jej i moja skala to jak piekło a ziemia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale… Jak wielkie jest terytorium rodu Gremorych?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadałem trapiące mnie pytanie. Byłem szczerze tym zainteresowany, choć pewnie to terytorium wielkością dorówna może z połowie Tokio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jeżeli dobrze pamiętam to jest ono wielkości japońskiej wyspy Honshu” &lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt;Honshu to największa z wysp Japonii. Siódma co do wielkości wyspa na świecie. Ma powierzchnię 227 962,6 km². Dla porównania Polska ma powierzchnię 312 679 km2. W przybliżeniu równa się to ¾ powierzchni naszego kraju.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Co? Chyba niedosłyszałem…. Ale po chwili to do mnie dotarło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„H-honshuu!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba i Buchou przytaknęli na mój okrzyk zdziwienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zaświaty mają tą samą powierzchnię co świat ludzi, jednak populacja jest o wiele mniejsza. Nawet z Diabłami, Upadłymi Aniołami i innymi rasami jest to bardzo mała liczba. A że nie ma ani mórz ani oceanów powierzchnia lądu jest ogromna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak to wyjaśniła Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Zaraz… Ciekawe jak wiele razy  użyłem dziś słów jak „niesamowite” czy „wspaniałe”? Ale słysząc takie informacje to chyba jest to zrozumiałe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I-innymi słowy… Gdyby przenieść to do świata ludzi, terytorium rodu Gremorych zajęłoby prawie całą Japonię…. To dlatego nazywają Buchou „księżniczką”. Czyżby była jeszcze bogatsza niż wspominała!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oj… nawet jeżeli powiem ci, że ma taką powierzchnię to i tak są to głównie nieużytki jak lasy, łąki czy góry.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-Buchou … Nawet jeżeli tak to ujmiesz moja wyobraźnia nadal tego nie pojmuje… Już sam nie wiem co na to powiedzieć…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stan siedzącej obok mnie Asii można było uznać za „????????”. A co do Xenovii… Już dawno przestał ją obchodzić krajobraz czy terytorium Gremorych ponieważ pochłonięta była rozmową o mieczach z Zaświatów z Kibą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przyklasnęła jakby coś sobie jeszcze przypomniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Właśnie. Ise, Asia i Xenovia jako że niedługo zostanie wam przydzielone część mojego terytorium, proszę powiedzcie jakie miejsca byście chcieli.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ W-własne terytoria? Będziemy mieli WŁASNE terytoria!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jesteście rodziną następnej głowy rodu Gremorych. Mieszkanie w rodziny na terytorium rodu jest dozwolone. Co więcej Akeno, Yuuto, Koneko a nawet Gasper już posiadają swoje własne terytoria.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z głośnym „Pom!” Buchou przyzwała do siebie mapę którą nam następnie pokazała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie jestem zbyt dobry z geografii ale wyglądała na mapę terytorium rodu Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała z miłym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Czerwone miejsca są już zajęte, więc będziecie musieli wybrać coś innego. Po prostu wskażcie miejsce które wam się podoba a je dostaniecie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojcze, Matko… Spędzam najniezwyklejszy czas mojego życia w tym nowym, nieznanym mi świecie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 5===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze przez następne 10 minut pociąg przemierzał ten nieznany mi świat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wybrałem teren bogaty w różne atrakcje przyrodnicze jak góry i jeziora. Całe szczęście, że tylko wybrałem – czas na rządzenie jeszcze jest odległy. Nie wiem czy poradziłbym sobie z tym teraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle usłyszeliśmy kolejny komunikat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Wkrótce dotrzemy do głównej rezydencji rodu Gremorych. Wkrótce dotrzemy do głównej rezydencji rodu Gremorych. Dziękujemy za wybranie naszego pociągu]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oooh! Ostatni przystanek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wystawiłem głowę przez okno jak tylko najdalej mogłem i spojrzałem przed pociąg. Tam… Z jakiegoś powodu czekał tam ogromny tłum diabłów! Co do cholery!? Wytężając wzrok ujrzałem żołnierzy w mundurach… Czyżby to były oddziały należące do rodu Gremorych!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ise, już prawie jesteśmy. Zamknij proszę okno.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ J-jasne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za radą Buchou wszyscy zaczęli przygotowywać się do wyjścia. Pociąg stopniowo zwalniał by w końcu się zatrzymać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gakun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zatrzymaniu wszyscy wysiedliśmy za Buchou przez automatyczne drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże tylko Azazel-sensei wyglądał jakby nigdzie się nie wybierał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie wysiadasz sensei?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie, planuję pojechać jeszcze trochę tym pociągiem, przekroczyć granice terytorium Gremorych i udać się do włości Maou. Mówiłem ci – mam z nimi spotkanie. Takie „zaproszenie” dostałem od Sirzechsa. A jako, że nie jest to daleko stąd, to jak tylko skończę wrócę do was.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei machnął ręką i wytłumaczył mi swoją sytuację. No cóż…. Jako Naczelnik Upadłych Aniołów to nic dziwnego, że ma tyle spotkań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dobra, to zobaczymy się później sensei.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pozdrów mojego brata”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei machnął ręką na słowa moje i Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko postawiliśmy nogi na stacji kolejowej….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Witaj w domu Rias-ojou-sama!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tyle głosów! Oh! Ależ się zdziwiłem! Ale to jeszcze nie był koniec! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Panpanpanpan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś wystrzelił mnóstwo fajerwerków, żołnierze wystrzelili powitalną salwę a orkiestra zaczęła grać! A jakby tego było mało, jakiś żołnierz przyleciał na dziwnej kreaturze i zaczął wymachiwać flagą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja nie mieliśmy bladego pojęcia co zrobić w tej sytuacji – przytuliliśmy się do siebie czując, że nie pasujemy do świata bogatych. Kiba i reszta wyglądali na przyzwyczajonych do takich powitań, ale dla takich świeżaków jak ja i Asia było to coś niezwykłego. Tylko Xenovia stała w miejscu mrugając jakby czegoś nie rozumiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hiiii… Tyle tu osób….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pełen przerażenia Gasper na widok tylu Diabłów schował się za moimi plecami. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się dobrze przyjrzałem zauważyłem, że w tłumie było mnóstwo pokojówek i kamerdynerów. &lt;br /&gt;
Kiedy tylko podeszła do nich Buchou wszyscy natychmiastowo się ukłonili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Witaj w domu, Rias-ojou-sama]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywitali ją jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dziękuję wam wszystkim. Jestem w domu. Wróciłam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou odpowiedziała z wielkim uśmiechem. Widząc to służba także się uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym pojawiła się dama której twarz rozpoznałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To srebrnowłosa służka Grayfia-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Witaj z powrotem ojou-sama. Przybyłaś wcześnie, ale najważniejsze że podróż była bezpieczna. Proszę by rodzina wsiadła do przybyłych karoc. Udamy się nimi do głównej rezydencji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia poprowadziła nas do bogato zdobionych karoc! Konie nie wyglądały na normalne! Miały jakieś iskry w oczach – zupełnie inaczej niż u koni jakie znam. Może to rasa koni z Zaświatów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz bagaż nadal znajdował się w pociągu, ale gdy tylko się odwróciłem zobaczyłem jak służba przenosi go gdzieś. Ooh, ktoś to dobrze zaplanował!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pojadę z moimi sługami. Jako, że to ich pierwszy raz, Asia i Ise są lekko niespokojni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zrozumiałam. Przygotowałam kilka karoc, tak więc proszę wybrać która ci najbardziej odpowiada.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grayfia-san odpowiedziała na słowa Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Buchou, Akeno-san, Xenovia i Grayfia-san wsiedliśmy do najbliższej nam karocy. Reszta rodziny wsiadła do karocy stojącej zaraz obok. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili ruszyliśmy z cichym stukotem końskich kopyt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite. Pierwszy raz jadę karocą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krajobraz wokół nas składał się z wybrukowanych ulic i pięknie przyciętych drzew i krzaków. Droga ciągnęła się daleko a na jej końcu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromny budynek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Bu-Bu-Bu-Bu-Buchou! Co to za ogromny zamek!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem w takim szoku, że moje oczy o mało co nie wyleciały z orbit!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To tylko główny budynek jednej z wielu moich rezydencji.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z przemiłym uśmiechem Buchou właśnie powiedziała „ z wielu moich rezydencji”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Czyżbym jakimś diabelnym szczęściem trafił do rodziny z elit arystokracji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na zewnątrz kwitły kwiaty, otaczając pięknie zdobioną fontannę przy której latały różnokolorowe ptaki. Karoca zbliżała się do czegoś co miało być domem Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wygląda na to, że jesteśmy na miejscu”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym jak Buchou to wyszeptała drzwi od karocy otworzyły się. Za nimi stał lekko pochylony kamerdyner.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wysiadła pierwsza, a następnie my. Chwilę później Kiba i reszta  wysiedli z drugiej karocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drogę wyłożoną czerwonym dywanem z obydwu stron odgradzały rzędy służek i kamerdynerów. Gdy tylko podeszliśmy bliżej wielkie wrota otworzyły się wydając trochę pisków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojou-sama i członkowie rodziny – proszę wejdźcie”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grayfia lekko się ukłoniła i poprosiła o wejście,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, wchodźcie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Buchou zrobiła krok naprzód coś małego wyskoczyło do Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Rias-nee-sama! Jesteś!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mały ładny chłopczyk z czerwonymi włosami wpadł w objęcia Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Milikas! Chyba urosłeś, nie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytuliła chłopca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ U-umm… Buchou… Co to za dziecko?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po moim pytaniu  Buchou przedstawiła nam chłopca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To dziecko to Milikas Gremory. Jest on synem mojego brata – Sirzechs Licifera-samy. Tak więc to mój bratanek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- syn Sirzechs-samy! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy syn Maou - władcy Diabłów! To tak jakby był prawdziwym księciem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej Milikas, przywitaj się z nimi. Ten chłopak to nowy nabytek w mojej rodzinie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jestem Milikas Gremory. Miło mi was poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-mi też jest miło! Ja… Nie, nazywam się Hyoudou Issei!” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt; Trochę głupio to brzmi ale w tej wypowiedzi Ise poprawia się z &amp;quot;ja&amp;quot; twardego(おれ) na „ja” miększe/grzecznościowe (ぼく).&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaaaah! Byłem tak zestresowany, że prawie palnąłem głupstwo! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou dodała także z wielkim uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ponieważ tylko pełniący funkcję mogą szczycić się tytułem Mauou to dziecko nosi nazwisko Gremory, mimo bycia synem mojego brata. Jest drugim w kolejce do objęcie funkcji głowy rodu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Heh, więc jest zaraz za Buchou. Widać, że to jego syn. Sirzechs-sama może i porzucił nazwisko rodowe, ale jego syn nadal jest prawowitym następcą w rodzie Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale zaraz… Kto jest żoną Sirzechs-samy? Skoro ma dziecko, to i żonę chyba ma….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, wejdźcie dalej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou poszła dalej trzymając się za ręce z Milikasem-samą . Asia i ja nie chcąc zostać w tyle natychmiast ruszyliśmy. A Gasper, jak to Gasper, przyczepił mi się do pleców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku mijaliśmy kolejne bramy, które się przed nami otwierały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy dotarliśmy do końca korytarza ujrzeliśmy wielki hol, a naprzeciwko nas pojawiły się ogromne schody prowadzące na drugie piętro. Z sufitu zwisał wielgachny żyrandol! Ogromne! Wszystko jest tu zrobione z takim rozmachem! Spokojnie zmieściłoby się tu boisko olimpijskie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojou-sama, pragnęłabym pokazać wszystkim ich pokoje”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grayfia-san przywołała gestem kilka służek. Wszystkie były pięknymi kobietami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Masz rację, za ten czas przywitam się z rodzicami.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pana obecnie w domu nie ma. Jednakże oczekujemy jego powrotu wieczorem. Zapewniał iż bardzo chciałby spotkać się z tobą i twoją rodziną podczas dzisiejszej kolacji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmmm… Dobrze. Tak więc niech na razie wszyscy wypoczną w swoich pokojach. Czy bagaże zostały już wniesione?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak. Wszystko jest gotowe w waszych pokojach”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Achhh, więc możemy nareszcie odpocząć. Z jakiegoś powodu moje ciało i duch poczuły ogromne zmęczenie po przybyciu do zamku. Nie wiem… Może to z powodu podróży? Albo tego co mnie tu spotkało? W każdym razie czułem się dość niewyraźnie. Chyba Asia czuje się tak samo- ledwo może ustać na swoich nogach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara Rias, już jesteś?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie usłyszałem kobiecy głos z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowicie piękna kobieta w sukni schodziła schodami. Wyglądała na niewiele starszą od nas…. Ale jej piersi… OGROMNE!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Zaraz… Jest strasznie podobna do Buchou! Miała płowe włosy&amp;lt;ref&amp;gt; żółtawy z szarym odcieniem (PWN)&amp;lt;/ref&amp;gt; ale po za tym była do Buchou identyczna! Chociaż nie… Jej oczy były trochę węższe od oczu Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to siostra Buchou? Ale w jej rodzinie wszyscy mieli czerwone włosy… Ależ ona piękna, chyba się zakochałem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tylko ją zobaczyła Buchou powiedziała&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Już jestem Mamo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…. Że co? M-M-M-M-Mama!? Ta piękna, młoda kobieta to…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„M-Matkaaaaa!? Nie, czekajcie! Nie ważne od której strony patrzeć, ta młoda kobieta nie może być o wiele starsza od Buchou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zdziwiony do tego stopnia aż to wykrzyczałem. Nie, nie, nie! Przecież ona jak nic wygląda jak jej starsza siostra! Nawet nie czuć po niej, że jest matką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara, by prawić mi takie komplementy…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej mama przyłożyła rękę do policzka i się uśmiechnęła. Uah, jej uśmiech jest olśniewający!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wraz z latami Diabły nabierają zdolności do zmiany wyglądu. Moja Mama zawsze wygląda jakby była w tym samym wieku co ja.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to tak… Więc jest matką ale… nie! Czekaj! Nie ważne jak długo się przyglądam ona nie może być jej matką! Jest źle! Mimo że moją ulubioną dziewczyną jest Buchou, zaczynam lubić tą onee-samę coraz bardziej! Moje serce skacze z radości! Buchou odziedziczyła piersi po swojej matce! Niech żyje genetyka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uszczypnęła mnie w policzek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…. Wiesz, że nic z tego romansu nie wyjdzie prawda? „&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ałł…. Widać, że moja onee-sama także potrafi czytać z moich myśli… Ale, jako że jest taka piękna to nic na to nie mogę poradzić, że pojawi się z jedna albo i dwie fantazje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara, Rias… To ten Hyoudou Issei o którym wspominałaś, prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wiesz o mni… o mnie?” &lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt; Ponownie twarde i miękkie „ja”.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak, widziałam twoją twarz na przyjęciu zaręczynowym mojej córki… W końcu jestem jej matką.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera… Kiepsko. Zbytnio się przejmowałem uratowaniem Buchou by zwracać uwagę na otoczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wbiłem nieproszony na przyjęcie zaręczynowe jej córki po czym wszystko rozwaliłem i uciekłem z Buchou! Dostanę opieprz!? A może zostanę ukarany!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem przerażony, ale matka Buchou tylko się uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Miło mi cię poznać, jestem matką Rias, Venerana Gremory. Dobrze się mną zajmuj Hyoudou Issei-kun”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 6===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka godzin po spotkaniu w holu wszyscy zebraliśmy się na kolację w jadalni. Wykwintne potrawy w ilościach których nigdy bym nie zjadł znajdowały się na niezwykle drogo-wyglądającej zastawie. Nie wiedziałem od czego zacząć – wszystko wyglądało tak pysznie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
My, jako rodzina naszej mistrzyni, siedzieliśmy po jednej stronie stołu z Buchou. Po drugiej siedzieli jej ojciec, matka i Milikas-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolacja… Chyba. Wygląda na to, że jest teraz „noc” w krainie w której nie ma ani księżyca, ani słońca. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebo pociemniało. Kiedy na nie spojrzałem ujrzałem sztuczny księżyc krążący nad nami. Zostałem wcześniej poinformowany, że został on stworzony za pomocą magii. Tak samą z ciemnym niebem. Oryginalnie było ono ciągle fioletowe. A więc wygląda na to, że był dzień kiedy przyjechaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upływ czasu został przystosowany do czasu świata ludzi. Okazuje się, że Zaświaty mają zupełnie inny upływ czasu ale został on zmieniony przez Maou specjalnie dla wskrzeszonych Diabłów a także tych mieszkających w świecie ludzi. Więc nie ma tu sytuacji jak w baśni o Uroshimie Taro.&amp;lt;ref&amp;gt; Urashima Taro był rybakiem, któremu w nagrodę za pomoc małemu żółwiowi dano odwiedzić podwodny pałac Królowej Mórz. Mimo wielkich atrakcji i wspaniałego jedzenia po 3 dniach postanowił wrócić na powierzchnię. Dostał na pamiątkę pudełko, którego nie wolno mu było otwierać. Kiedy przybył na powierzchnię okazało się, że minęło 300 lat od jego podróży. Z rozpaczy otwiera on pudełko w którym znajdowały się wszystkie lata jakie upłynęły na powierzchni i umiera starzejąc się w błyskawicznym tempie&amp;lt;/ref&amp;gt; Wygląda też na to, że Upadłe Anioły także dostosowały swój czas tak by całe Zaświaty były w tej samej strefie czasowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ulżyło mi na wieść, że nie znajdę się w sytuacji gdzie „ setki lat minęło odkąd wyruszyłem” bądź „ mimo spędzenia setek lat w Zaświatach, w świecie ludzi upłynęło tylko kilka dni”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Proszę nie wstydźcie się, cieszcie się jedzeniem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki sposób za pomocą słów ojciec Buchou rozpoczął ucztę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromny stół. Ekstrawagancki żyrandol zwisający z sufitu. Nawet krzesła na których siedzieliśmy wyglądały na niezwykle drogie przez te wszystkie zdobienia. Popatrzyłem się na żyrandol…. W naszych pokojach także były żyrandole…. Zwyczajne lampy wydają się teraz takie nostalgiczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W moim pokoju znajdowało się także łóżko z baldachimem…. Ale było za wielkie by spać w nim samemu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Same pokoje były naprawdę ogromne… W każdym z nich znajdowały się także wszystkie rzeczy potrzebne do życia – łazienka, toaleta, kuchnia z lodówką, telewizja, sypialnia, salon i wiele innych „pokoi”. Asia i Xenovia niemal natychmiast przyszły do mojego pokoju!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hauuu, t-te pokoje są o wiele za duże jak na jedną osobę!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ … Nie mogę się uspokoić. Mogę zostać tu z tobą i Asią?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla tych dwoje te pokoje musiały być wielkim szokiem w porównaniu z prostym życiem jakie prowadziły w Kościele. Dlatego też zabrały wszystkie swoje rzeczy i przyszły do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym wszystkim udało się zakwaterować je w moim pokoju dzięki Grayfii-san, ale…. Czułem, że nadal jest tu o wiele za dużo miejsca. Ucieszyłem się jednak, że nie będę tu sam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróciłem myślami do obecnej sytuacji - kolacji…. Ale jak mam jeść te potrawy? Mógłbym zapytać się kamerdynerów i służek stojących z nami, ale reszta członków klubu o nic się nie pytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymałem w dłoniach nóż i widelec ale nie mogłem ich użyć. Byłem naprawdę głodny, ale jeżeli zacząłbym jeść te potrawy w niewłaściwy sposób narobiłbym tylko wstydu Buchou. Ah, Kiba i Akeno-san jedli z gracją. Dokładnie to czego oczekuje się od [Damy] i [Skoczka].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Xenovia także miały ciężko, ale wyglądało że jakoś sobie radzą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mały Milikas także jadł z gracją. Tak jak myślałem – musiała być to dla niego norma. Ja jednak, jako ktoś z plebsu, nie mógł podążać stylem życia arystokracji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skierowałem wzrok na Gaspera, który jadł z zamkniętymi oczyma, a po policzkach spływały mu łzy… Widać, że dla takiego hikikomori jak on przebywanie w miejscach z dużą ilością ludzi( diabłów) to ciężkie przeżycie. Koneko-chan nie zaczęła nawet jeść. Mimo, że zazwyczaj była pierwszą w kolejce do jedzenia… Konek-chan zachowywała się coraz dziwniej od zeszłego dnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz wzrok się spotkał więc jej pomachałem, ale ona odwróciła swój wzrok zachowując swój bezwyrazowy wyraz twarzy. Muu… Co jest z tobą nie tak Koneko-chan?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei nie zdążył na kolację, Widać jego spotkanie musiało się przedłużyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„*ekhm* Członkowie rodziny Rias, proszę myślcie o tym miejscu jak o waszym domu. Jako, że dla części z was jest to pierwsza wizyta w Zaświatach, znajdujecie się w środowisku którego nie znacie. Jeżeli czegoś będziecie potrzebować bądź nie będziecie czegoś wiedzieć, proszę zwróćcie się do służby w naszym domu. Pomogą wam jak tylko będą potrafili.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział radośnie ojciec Buchou. Chyba nie ma takiej rzeczy której bym potrzebował… A nie! Jednak jest! Ciekawe, czy byłoby w porządku pożyczyć jedną ze służek na noc? Chciałbym dostać er-ero-obsługę! Oczywiście najlepiej by było gdyby mogły mnie „obsługiwać” co noc!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Jasne… Za dużo pornosów i Galge&amp;lt;ref&amp;gt;Galge to typ Visual Novel polegający na rozwijaniu romantycznych uczuć z wieloma bohaterkami, szczególnie w sensie erotycznym&amp;lt;/ref&amp;gt; .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przy okazji, Hyoudou Issei-kun”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpoczął ojciec Buchou! Cholera! Czego on może ode mnie chcieć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak  jego pytanie było naprawdę zaskakujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A jak tam się mają twoi rodzice?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ D-dobrze! Kiedy powiedziałem, że wyjeżdżam do rodzinnego miasta Buchou… nie, Rias-samy zaczęli domagać się pamiątek! Żeby domagać się takich rzeczy mimo niedawnego remontu… Co za samolubni rodzice, hahahaha…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem to jako żart, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmm.. A więc pamiątki powiadasz…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou zadzwonił dzwonkiem leżącym niedaleko jego ręki. Kamerdyner natychmiast podszedł do jego strony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Cóż rozkażesz Panie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przygotuj zamek dla rodziców Hyoudou Issei-kuna”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaaaaameeek!? Zamek jako pamiątka!? Co jest do cholery!? Jakiś żart z Zaświatów czy co!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście. Ma być on  w stylu Europejskim czy Japońskim?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kamerdyner zadał pytanie jak gdyby nigdy nic. Nie mówcie mi, że dawanie zamków jako pamiątek jest tu normą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co za trudny wybór.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ P-proszę zaczekać! T-to chyba będzie lekka przesada by podarować zamek!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spróbowałem szybko powstrzymać ojca Buchou. Nasze kultury są za różne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, Japonia to mały kraj, niemożliwe jest by zwykli ludzie posiadali zamek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był głos matki Buchou. Dzięki ci za twą interwencję! Tak! Jestem tylko zwykłym człowiekiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co? A tak, Japonia to faktycznie malutki kraj. Jeżeli nie zamek to co mogłoby się nadawać na dobry prezent….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojcze, proszę. Zbyt wielki prezent tylko wprowadzi ich w zakłopotanie. Zresztą rodzice Ise są zainteresowani dobrami doczesnymi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak Buchou! Ponieważ dobrze znasz moich rodziców twoje słowa brzmiały nad wyraz przekonująco!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou tylko pokiwał głową mówiąc „Widzę, widzę.”. Dzięki Szatanie&amp;lt;ref&amp;gt;Oczywista parodia z &amp;quot;Dzięki Bogu&amp;quot; jako, że Diabły otrzymują obrażenia za wypowiadanie rzeczy związanych z religią Chrześcijańską.&amp;lt;/ref&amp;gt;! Zagrożenie zamkowe zostało zażegnane. Nawet jeżeli moi rodzice mieliby co zrobić z zamkiem to stałoby się to głównym obiektem rozmów ludzi w mieście!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Proszę, nie chcę by moja rodzina aż tak się wyróżniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hyoudou Issei-kun.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z jakiegoś powodu ojciec Buchou ciągle mnie wzywał. Jest we mnie zainteresowany? Chyba dlatego, że posiadam moc Sekiryuutei. W końcu niczym innym się nie wyróżniam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Od dzisiaj możesz się zwracać do mnie per [ojcze].”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niespodziewane słowa. Choć przypominam sobie, że i Sirzechs-sama prosił mnie bym zwracał się do niego per [bracie]. Czyżby chodziło o to samo?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-ale mówić [ojcze]&amp;lt;ref&amp;gt; Kanji użyte przez Ise oznaczają co innego od tych użytych przez ojca Rias mimo identycznej wymowy. Ojciec Rias miał na myśli „teścia”, zaś Ise „ojca”.&amp;lt;/ref&amp;gt;… To dla mnie za wielki honor!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymachiwałem chaotycznie obiema rękoma w celu zaprzeczenia. Tak jak myślałem, taki honor był dla mnie niemożliwy do zaakceptowania!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, zbytnio się śpieszysz. W tych sprawach trzeba iść zgodnie z pewnym porządkiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou upomniała swojego męża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-masz rację kochanie. Ale zobacz – czerwień i szkarłat wspaniale do siebie pasują. Czyż nie czyni cię to szczęśliwą?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, mówiłam że jeszcze za wcześnie by świętować”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ależ prawda. Wygląda na to, że w niektórych sprawach zbytnio się zapędzam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou westchnął. Wygląda na to, że w tym związku rządzi jego żona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc słowa matki Buchou mają w tym domu wielką wagę… Jeżeli będę bacznie obserwował rodzinę Buchou podczas kolacji mogę z niej wynieść wiele przydatnych doświadczeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaś jeden z głównych tematów owej rozmowy, Buchou, był głęboko zawstydzony i najwyraźniej nie mógł dalej jeść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hyoudou Issei-san… Przeszkadzałoby ci jeżeli zwracałbym się do ciebie per [Issei-san]?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała matka Buchou. Wygląda na to, że byłem w centrum uwagi na dzisiejszej kolacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ależ oczywiście! Byłby to dla mnie zaszczyt!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, że nie mam nic przeciwko więc odpowiedziałem natychmiastowo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A zostaniesz tu na długo?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak. Dopóty Buchou… Rias-sama jest tutaj, ja będę przy niej… A o co chodzi jeżeli mógłbym zapytać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To dobrze, doskonale wręcz. Muszę ci wpoić zasady savoir vivru. Będziesz uczył się tu manier.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Huh? Muszę się tego nauczyć? Ale dlaczego? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bang!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś uderzył w stół. Kiedy spojrzałem w kierunku z którego donosił się dźwięk ujrzałem stojącą Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Mamo! Tato! Do tej pory siedziałam cicho, ale co chcecie osiągnąć knując za moimi plecami!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou zmrużyła oczy na te słowa. Nie pozostało nic z wielkiego uśmiechu który gościł na jej twarzy jeszcze sekundę temu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Cicho Rias. Wystarczy, że już raz odwołałaś swoje zaręczyny z Raiserem, pamiętasz? Samo to, że na to pozwoliliśmy było wielkim ustępstwem. A ty myślisz jak wiele wysiłku kosztowało twojego ojca i brata uspokojenie sytuacji wśród Diabłów wysokiej klasy? Wiesz, że jeden z szlachciców powiedział mi, że „moja egoistyczna córeczka użyła legendarnego smoka by wykaraskać się z zaręczyn”? Możesz być młodszą siostrą Maou, ale wszystko ma swoje limity.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— moja egoistyczna córeczka użyła legendarnego smoka by wykaraskać się z zaręczyn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyli według matki Buchou, tak było odebrane moje wtargnięcie… Zrobiłem coś samolubnego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale nie chciałem by Buchou wyszła za kogoś takiego… Ba! Nawet Buchou nie chciała poślubić Raisera! Ale to co wtedy zrobiłem… To było dobre wyjście, prawda? Chcę myśleć, że to co zrobiłem było najlepszym wyjściem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Onii-sama nie ma z tym nic—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Buchou przysłonił gniew, ale jej matka nie pozwoliła jej dokończyć zdania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc mówisz, że Sirzechs nie ma z tobą nic wspólnego? Oficjalnie może i tak, jednakże wszyscy widzą cię jako młodszą siostrę Maou. A teraz, kiedy trzy strony podpisały rozejm, twoja pozycja znana jest nawet istotom niskiej klasy w społeczeństwach Aniołów i Upadłych. Nie możesz zachowywać się tak egoistycznie jak kiedyś. Przede wszystkim wszyscy będą teraz zwracać na ciebie uwagę. Rozumiesz teraz swoją pozycję Rias? Nie możesz pozwolić sobie na taki drugi [wyskok]. Rozumiesz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że słowa jej matki przygniotły Buchou. Nadal nieprzekonana, lecz uciszona, usiadła z powrotem na swoje miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou wzięła głęboki oddech po czym uśmiechając się do nas powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pokazałam wam obrzydliwą stronę rodziny Rias, czyż nie? Wracając już jednak do tematu naszej rozmowy – podczas pobytu tutaj odbędziesz specjalny trening Issei-san. W końcu kiedyś będziesz musiał brać udział w życiu elit…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serio!? Nauczę się jak żyje elita? A co z Kibą? Gasperem? Dlaczego tylko ja? Czyżby miało to związek z niedawną rozmową z moimi rodzicami? Pewnie powiedzieli coś w stylu „ wychowajcie naszego syna na ludzi” albo coś takiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…. A co tam. Nawet jeżeli nie byli zamieszani w to moi rodzice nigdy nie odgadnę prawdziwych celów rodziny Buchou. Tak więc wskazałem na siebie palcem i zapytałem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„U-Umm, dlaczego ja?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy na twarzy matki Buchou zniknął uśmiech i zwróciła się do mnie z poważnym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ty… jesteś ostatnim przejawem samolubności mojej córki, kolejnej głowy rodu. Jako rodzice, musimy wziąć na siebie odpowiedzialność do samego końca.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy odwróciłem się do Buchou, jej wzrok spotkał się z moim po czym szybko się odwróciła jednocześnie strzelając buraka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dobrze. Nic nie rozumiem! Co to za beznadziejna sytuacja w jakiej się znalazłem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_school_DxD_Tom_5_-_prolog|prologu]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2|rozdziału II]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_1&amp;diff=165225</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_1&amp;diff=165225"/>
		<updated>2012-06-28T19:58:45Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Część 5 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 1: Są wakacje, jedźmy do Zaświatów!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część  1===&lt;br /&gt;
– Nie, został po prostu odnowiony. Ja także się zdziwiłem, kiedy wstałem dziś rano. Nasz dom najwyraźniej został odnowiony kiedy spaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Śniadanie. Mój ojciec opowiadał o całym tym nocnym zajściu z uśmiechem od ucha do ucha. Siedzieliśmy wszyscy przy stole pięciokrotnie większym niż wcześniej. Wszyscy, to znaczy – ja, moi rodzice, Buchou, Akeno-san, Asia i Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadałem to pytanie mojemu ojcu nie niedługo po tym jak zaczęliśmy jeść. Pytanie było krótkie a jednocześnie ogromnej wagi: „Co się do jasnej ciasnej dzieje?”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja matka przyniosła nam na śniadanie zupę miso z kuchni, która także stała się pięciokrotnie większa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Okazało się, że tata Rias i jego firmą budują coś w pobliżu. Powiedział, że wyremontuje nasz dom za darmo jeżeli zgodzimy się by został domem reprezentatywnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma mowy by ktokolwiek na świecie uwierzył w taką ściemę! Chociaż nie... Jeżeli chodzi o rodziców Buchou to wszystko jest możliwe.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
A ponieważ Buchou wiedziała o tym wszystkim zawczasu, teraz jadła swoje śniadanie w zupełnej ciszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale zaraz… Czy oprócz remontu nie powiększyła się też nasza działka? Czyżby sąsiadujące domy zniknęły, tak po prostu, by zrobić miejsce na nasz „nowy” dom?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– No, jak już poruszyłeś ten temat to wygląda na to, że Suzuki-san i Tamura-san mieszkający obok wyprowadzili się. Ponoć dostali jakąś świetną nieruchomość i natychmiast tam się przeprowadzili – powiedział ojciec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rodzina Buchou jest na 100% w to wplątana! Nie mam żadnych wątpliwości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Spokojnie, wszystko jest w porządku. To była uczciwa zamiana. Wszyscy byli zadowoleni – wyszeptała siedząca obok mnie Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc tak negocjują diabły? Jednak skoro tak mówi Buchou, to sąsiedzi na pewno są zadowoleni tak jak i my, ale… Jakże przerażająca jesteś rodzino Gremorych!&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Moja mama wyciągnęła plany budynku, na których pokazane było rozmieszczenie pokoi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Na pierwszym piętrze będą pokoje gości, salon, kuchnia i pokoje w stylu japońskim. Drugie piętro to pokoje Iseia, Rias-san i Asi-chan. Obie mają pokoje po przeciwnych stronach pokoju Iseia. Wygląda na to, że zostały zaprojektowane tak, by były ze sobą połączone wewnętrznymi drzwiami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach… Więc to tak. Całe drugie piętro było wyłącznie pokazem egoizmu Buchou. Uwah, mój pokój był chyba czterokrotnie większy od poprzedniego… Ale zaraz. Czyżby meble w reszcie domu także były sprawką Gremorych? Niesamowite… W salonie stał największy telewizor jaki w życiu widziałem. A na samym środku wisiał ogromny żyrandol…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Na trzecim piętrze jest pokój twoich rodziców, spiżarnia i gabinet. Na czwartym znajdują się pokoje Akeno-san i Xenovii. Jest tu też pokój Koneko-chan, ale jej z nami jeszcze nie ma.&lt;br /&gt;
Kiedy moje oczy spotkały się ze wzrokiem Akeno-san, ta pokazała mi wielki, radosny uśmiech. Z jakiegoś powodu ten uśmiech był o wiele szczerszy niż te, którymi zazwyczaj nas raczyła… Ostatnio coraz częściej widywałem ją z tym uśmiechem, kiedy tylko była w moim towarzystwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był zupełnie inny uśmiech. Trudno to wyjaśnić, ale nazwałbym go chyba jej „prawdziwym uśmiechem”. Akeno-san obdarowywała mnie właśnie takim uśmiechem. Czułem, że byłem jej bliższy i nawet atmosfera wokół niej stała się jakby łagodniejsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że jej osoba nie była już czymś oddalonym i nieznanym… Chociaż dla mnie nadal była poza zasięgiem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I kiedy moje serce zaczęło bić szybciej od takich myśli, Buchou lekko uszczypnęła mnie w policzek. Ała! Buchou stawała się coraz bardziej bezwględnaa. A przecież nie mam, ani mieć nie będę, zamiaru mieć za mistrza nikogo oprócz Buchou. Martwiła się tylko na zapas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja mama wróciła do wyjaśniania rozkładu pokoi:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Piąte i szóste piętra składają się wyłącznie z pustych pokoi więc na razie będą pokojami dla gości. Rias-san powiedziała, że możemy z nimi zrobić co chcemy, dopóki tylko drugie piętro będzie wyłącznie do jej dyspozycji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, przecież ten dom należy do mamy i taty Iseia. Ja i reszta tylko tu mieszkamy – odpowiedziała Buchou z gracją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arere!? Buchou, czyż nie powiedziałaś wcześniej: „To dom mój i Iseia!”!? Ależ zmienna jesteś! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jest także ogród na dachu. Chyba będę tam hodować warzywa~. – Oczy mojego taty zaiskrzyły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie było wątpliwości – jego mózg został omamiony remontem marzeń… Albo raczej z piekła rodem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A że zbudowany został z najlepszych materiałów, to przetrzyma nawet wybuch wojny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hahahaha, masz naprawdę świetne poczucie humoru, Rias-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak przebiegła rozmowa między Buchou a moim ojcem… Ale to co mówiła Buchou to prawda – ten dom naprawdę zbudowany został w taki sposób by przetrwać wojnę. Choć… chyba nie ukryli tu gdzieś armat na wszelki wypadek, nie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak to, co mnie naprawdę martwiło, to temat rozmowy ojca Rias i mojego podczas niedawnego „dnia rodzica” w szkole. Mam nadzieję, że nie zostałem przehandlowany do Zaświatów w zamian za remont! Prawda? Prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Raczej nie byłoby to możliwe, jednak od tamtego czasu moi rodzice patrzyli się na mnie trochę inaczej. Tak jakby lepiej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Okazuje się, że nawet jest kilka pięter pod ziemią. – Powiedziała Xenovia, tocząc zażartą walkę z pałeczkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Podziemne piętra!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ależ tak. Pod nami są jeszcze trzy piętra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że zaraz się rozpłaczę. Widząc to, Buchou lekko kiwnęła stwierdzająco głową. Ten dom miał nawet pomieszczenia pod ziemią!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Poziom minus jeden to jeden wielki pokój. Może być używany zarówno jako sala treningowa jak i małe kino. Znajduje się tam także duża łaźnia. Poziom minus dwa to basen w którym można ustawić zarówno ciepłą jak i zimną wodę. A na ostatnim poziomie znajdują się biblioteka i magazyn. – Tłumaczyła Buchou, wyciągając dodatkowe plany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…A więc mój dom miał teraz nawet podziemny basen… Nie wiem co następne…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dom został wyposażony w windę więc nie musimy się męczyć ze schodzeniem z szóstego piętra na sam dół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
D-dom z windą… Jaki dom!? To już praktycznie biurowiec! Zatkało mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w taki oto sposób, kilka dni po rozpoczęciu wakacji, mój domek zamienił się w mały pałac.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Wracasz do zaświatów!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po śniadaniu Buchou wezwała mnie do mojego pokoju. Wszyscy członkowie Klubu Okultystycznego już tam czekali. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy członkowie mieszkający u mnie mieli nietęgie miny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba, Koneko-chan i Gasper przybyli przed chwilą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci pierwsi przyszli w zwykłych ubraniach. Koneko-chan w jednoczęściowej sukience wyglądała naprawdę uroczo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo tylu zebranych osób w moim pokoju nadal było sporo miejsca. Wszyscy rozsiedli się w drogo wyglądających sofach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedynie Gasper siedział w swoim kartonowym pudełku które przyniósł, ale… Był ubrany w damskie ciuszki! To nie są zwyczajne ubranie dla chłopca! Tak! To muszą być normalne ubrania… ale tylko dla takiego cross-dressera jak on! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co roku wracam do domu na wakacje. —Zaraz, Ise, co się stało? Dlaczego masz łzy w oczach?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpłakałem się na słowa Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Uu, b-bo Buchou nagle zaczęła mówić o wracaniu d-do domuuuu! I pomyślałem, że mnie tu zostawisz i więcej nie wróciiisz…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chcę tego! Nie chcę by Buchou zostawiła mnie tutaj samego! Kiedy tylko myślę, że jej piersi będą gdzieś daleko czuję się taki smutny… I na pewno nie będę mógł wtedy spędzić tych wakacji w spokoju! Nie wyobrażam sobie życia bez Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jeej, i to wszystko? Przecież ty i ja będziemy razem przez setki tysięcy lat jako diabły więc możesz być o to spokojny. Przecież nigdy bym cię nie zostawiła.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uśmiechnęła się cierpko i położyła dłoń na moim policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No przecież… Nie jesteśmy już ludźmi – jesteśmy diabłami. Żyjemy dłużej od ludzi. A więc Buchou i reszta klubu będą ze sobą naprawdę długo. Kiedy tak o tym myślałem przestałem myśleć o osamotnieniu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę żył dłużej niż Matsuda, Motohama, czy moi rodzice. Kiedy tak o tym myślałem wydawało mi się, że jestem sam. Ale kiedyś będziemy musieli się rozstać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zaczęła z gracją pić herbatę. —Zaraz… My też jedziemy do zaświatów!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eh!? My też jedziemy do zaświatów!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„To oczywiste. Jesteście sługami mojej rodziny, więc to naturalne byście wszędzie towarzyszyli swojej mistrzyni. Wrócicie tam ze mną… A skoro już o tym mowa, to będzie pierwszy Asii i Xenovii czyż nie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“T-tak! Jestem dość niespokojna o to, że trafię do piekła za życia! M-myślałam, że trafię tam dopiero po śmierci!” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia! Wcale tego nie rozumiesz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak... Byłam zainteresowana zaświatem - piekłem - odkąd tylko pamiętam. Ale jako wyznawczyni Boga robiłam wszystko by trafić do Nieba. Ale teraz, gdy jestem diabłem, nie ma możliwości bym tam trafiła. Cóż za ironia – trafić tam gdzie wcześniej wysyłałam niewiernych. Piekło, Huh. Pasuje to do kogoś, kto zdradził Boga i stał się diabłem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I znów wpadasz w depresję przez bezsensowne zmartwienia Xenovio… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Będziemy tam do 20 sierpnia. Wygląda na to, że musimy tu wrócić przed końcem wakacji. Plan jest taki by trenować i wziąć udział w wielu ważnych uroczystościach Zaświatów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wyjaśniła nam plan. A więc będziemy tam trenować prawie do końca wakacji. Tak właściwie to już tam raz byłem podczas walki z klanem Phenex, ale wiem tylko że niebo jest tam fioletowe. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda też na to, że do Zaświatów zmierzają dusze zmarłych, a także świetnie rozwija się tam sektor zarządzania biznesem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jeżeli pojadę tam, to przecież z moich obecnych planów nic nie wyjdzie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ah, ale chciałem porobić parę rzeczy podczas tych wakacji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem wzdychając.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasza trójka – ja, Matsuda i Motohama – złożyła potężną przysięgę: „tego roku znajdziemy sobie dziewczyny i zdobędziemy ero-ero-doświadczenie!”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdecydowaliśmy, że wyrwiemy jakieś laski na basenie bądź na morzem. Przynajmniej takie były nasze plany. Nigdy nie miałem dziewczyny… Znaczy miałem, ale zanim cokolwiek się zaczęło zabiła mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę rozkoszował się tym latem! Tak przynajmniej sobie postanowiłem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara, Ise. Planowałeś gdzieś pójść w te wakacje?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała ze zdziwieniem Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak… Planowałem pojechać nad morze bądź pójść na basen.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„W Zaświatach nie ma mórz i oceanów, ale są wielkie jeziora. Jest też basen w domu moich rodziców, wiesz? Są tam też gorące źródła, ale sądząc po twoich planach to ci chyba nie będzie pasować?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy to dobrze przemyśleć… Czyż nie będę miał o wiele większej frajdy kąpiąc się w Zaświatach z Buchou i resztą niż jechać nad morze z Matsudą i Motohamą? No i mają gorące źródła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój mózg zaczął fantazjować o nagich Buchou, Akeno-san, Asii, Xenovii i Koneko-chan pośród obłoków z pary wodnej! F-f-f-festiwal biustów na parze!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wcieranie olejków i podglądanie dziewczyn zza ogrodzenia… Chyba, że będą to kąpiele koedukacyjne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak bardzo chciałbym popieścić cycuszki Buchou i Akeno-san! Masować je! Ciągle! Całymi dłońmi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …Zboczone myśli są zakazane.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostałem słownie przywołany do porządku przez Koneko z pół otwartymi oczkami. Dokładnie to, czego można spodziewać się od Koneko-sama! Czytanie w moich myślach do dla niej drobnostka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak zaraz po tym, Koneko-chan głęboko westchnęła i z jakiegoś powodu jej ostre spojrzenie zmieniło się w puste, wpatrujące się w dal spojrzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz… Jak teraz o tym pomyśleć to jej „tsukkomowość” ostatnim czasem znacznie osłabła&amp;lt;ref&amp;gt; Tsukkomi i boke są parą komików, biorących udział w scenkach humorystycznych( Manzai). Boke gra postać mało inteligentną, mającą skłonności do zapominania i złej interpretacji, natomiast tsukkomi wtrąca się i poprawia błędy bokego, czemu często towarzyszy uderzenie w głowę tego ostatniego jakimś slapstickowym rekwizytem.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ise-kun, twoja twarz wyraża twoje zamysły lepiej niż Ferrero Rocher”&amp;lt;ref&amp;gt; Tu wg. oryginału była właśnie taka gra słów że „mina wyraża więcej niż słowa z całej biblioteki”. Coś w ten deseń&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Masz taką obfitą wyobraźnię, a do chyba dobrze się bawisz…. Zazdroszczę ci senpai”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopowiedział Kiba, a Gasper mruczał coś, co można by było uznać za wyrażanie zazdrości z głębi serca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A dlaczego WY nie umówicie się na jakąś randkę w te wakacje?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci dwaj wyglądają sto razy lepiej niż ja. Gdybyście chcieli, moglibyście cieszyć się najlepszymi wakacjami w życiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To proste – będę trenował”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pieprz się panie pracowity! Powinieneś dostać ostry wpierdol za nie korzystanie z tego co ci matka natura dała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ J-ja jestem zadowolony… Jestem hikikomori, więc najlepiej będzie jeżeli zostanę w swoim pokoju surfując po Internecie będąc ubrany w ładne ubrania…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ty walony przebierańcu-hikikomori! Jesteś bezużyteczny! Jesteś tak bezużyteczny, że tylko nadajesz się do roli boke!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc Ise… Może pójdziesz ze mną na randkę w Zaświatach? Powinno wystarczyć nam czasu na jedną…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako jedynie biedny sługa, moje serce prawie nie wytrzymało wspaniałej propozycji  Buchou! Buchou naprawdę mnie rozpieszcza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Buchoooooou! Pójdę! Pójdę nawet gdyby świat się kończył!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara-ara. W takim razie ja spędzę z tobą trochę czasu w sypialni…. Robiąc rzeczy na jakich Buchou widocznie nie może…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała ponętnie Akeno-san jednocześnie seksownie jeżdżąc palcem po swojej piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buh! Krew eksplodowała z mojego biednego nosa w reakcji na jej słowa! … To takie erotyczne! Seksowne, Akeno-onee-sama! Ciekawe jakie rzeczy zrobisz ze mną w sypialni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zabraniam ci.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A ja sobie pozwalam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san spojrzały na siebie tak intensywnie aż było czuć iskry! Aaah! Wznawiają kłótnię z rana! Dlaczego obydwie tak walczą o uwagę ich biednego kouhaia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ja też wybieram się do Zaświatów”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[!?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim się spostrzegliśmy w kącie pokoju siedział przystojny, czarnowłosy facet – Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy byli zaskoczeni jego nagłą obecnością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako Naczelnik Upadłych Aniołów, wrogów Diabłów i sił anielskich, był  obecny na nie tak dawnej pokojowej konferencji zorganizowanej przez owe trzy strony. Jednakże z jakiegoś powodu został on w Akademii Kuou jako nauczyciel. Ba! Został nawet opiekunem Klubu Okultystycznego! Naprawdę absurdalna sytuacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No ale na serio, skąd się tu wziął? Nie wyczułem go. Nie, raczej nie jestem zbyt dobry w wyczuwaniu. Mimo to, nawet Buchou i Kiba go nie wyczuli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sumie to jest też tym Naczelnikiem, więc można by go było uznać za kogoś w rodzaju final-bossa. Przerażające, że ktoś taki jak on jest naszym sprzymierzeńcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ S-skąd się tu wziąłeś?” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała wyraźnie zdziwiona Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmmm? Normalnie, przez drzwi frontowe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział spokojnie Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …I nawet nie wyczułem, że się tu zbliżasz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział szczerze Kiba. Tak jak myślałem, nawet Kiba, który osiągnął Balance Breaker, nie wyczuł go…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To wina braku wprawy. Wszedłem tu normalnie. Ale odłóżmy ten temat na bok, ważniejsze jest to, że jedziecie do zaświatów, nie? Więc jadę z wami. W końcu nie zostałem [opiekunem] tego klubu tylko dla picu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dość, że został naszym nauczycielem, to jeszcze jest opiekunem naszego klubu! Ale, jako że posiada on rozległą wiedzę na temat Sacred Gearów, będzie też uczył nas jak wykorzystać nasz potencjał do maksimum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak na razie nie nauczył nas zbyt wiele, ale mimo to wszyscy użytkownicy Sacred Gearów w rodzinie Buchou, wliczając także i mnie, dowiedzieli się czegoś więcej o naszych zdolnościach.  Wygląda na to, że jego mocną stroną nie jest siła czy charyzma, a właśnie nauczanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest niesamowity gdy przychodzi do tłumaczenia jakichś zagadnień. To prawie tak, jakby był urodzony by uczyć bądź wykładać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wyciągnął notes ze swojej kieszeni i zaczął głośnio czytać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Plan na wakacje w Zaświatach… Najpierw wizyta u rodziców Rias, przedstawienie jej rodziny głowie rodu. Następnie coroczne spotkanie młodych Diabłów. No i trening. Tak właściwie to głównie jadę tam by was trenować. W czasie kiedy wy będziecie odwiedzać ród Gremory, ja spotkam się ze Sirzechem. Jezuuu, jak mi się nie chce…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął. Widać naprawdę mu się nie chce z nim spotykać. Chyba ta niechęć do robienia czegokolwiek wzięła się od wielkiego wsparcia ze strony jego podwładnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Raz na jakiś czas Upadli Aniołowie, których imion i tak nie znam, spotykają się z nim. Zazwyczaj da się słyszeć wypowiedzi w stylu „ Proszę się w końcu zdecydować na sekretarkę!”, „ Proszę dbać bardziej o wygląd podczas przebywania w świecie ludzi!” czy „ Absolutnie musi Pan mieć jakąś obstawę!”. Wszyscy ci Upadli byli wielce zaniepokojeni o pobyt Azazel-senseia w tym mieście. Słyszałem, że nawet wielkie szychy Upadłych Aniołów odwiedzały go tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, zawsze odprawiał tych wszystkich podwładnych prostym „ Jestem cały i zdrowy, więc wracajcie. To rozkaz!”. Mamy naprawdę wielkie szczęście, że to właśnie on będzie nas nadzorował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie! Wykorzystam tą okazję by chociaż trochę zmniejszyć różnicę mocy między mną a Hakuryuukou Valim!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że teraz skopałby mi dupę w trymiga…. A absolutnie nie mogę zginąć zanim nie zrobię pewnych „erotycznych” rzeczy z Buchou i Akeno-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Więc będziesz nam towarzyszyć Azazel-sensei? Powinniśmy ci zarezerwować bilet?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei skinął na potwierdzenie,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Byłoby miło. To będzie mój pierwszy raz wkraczać do Zaświatów od strony Diabłów. Nie mogę się doczekać, gdyż zazwyczaj używam wejście dla Upadłych Aniołów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaświaty, Huh. Ale jak się tam dostaniemy? Pewnie teleportacją przez krąg, Zaświaty podzielone są na terytorium Diabłów oraz Upadłych Aniołów i wygląda  na to, że wraz z pokojem runął mur oddzielający wspomniane terytoria. Co więcej, zaczyna się nawet lekka wymiana kulturowa, ale….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój mały rozum nie mógł sobie wyobrazić tego miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak na razie wysłałem tylko maile do Matsudy i Motohamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ Sorry, ale nie pojadę z wami nad morze! Jadę do gorących źródeł z Buchou i resztą!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szybko dostałem też odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Zdychaj!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ Spłoń w piekle!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oj… nawet nie wiecie jak trafiliście przyjaciele. W końcu jadę do piekła – do Zaświatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień wyjazdu. Pierwszym miejscem do którego się udaliśmy była… najbliższa stacja kolejowa. Wszyscy mieli na sobie letnie uniformy Akademii Kuou. Buchou powiedziała, że będzie to najlepszy ubiór do wkroczenia w Zaświaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stacja gdzie zwykli ludzie wsiadają do zwykłych pociągów… To stąd pojedziemy do Zaświatów? Coraz więcej pytań pojawiało się w mojej głowie, ale Buchou i Akeno-san pewnym krokiem szły  w kierunku windy zainstalowanej w stacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak dobrze pamiętam, ta mała winda pomieści co najwyżej 5 osób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san weszły pierwsze po czym powiedziały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Chodźcie pierwsi Ise, Asia i Xenowia. Pojedziemy na dół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ N-na dół!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Buchou skołowały mnie. Przecież ta winda mogła jechać tylko w górę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, nie patrzcie się jak głupi i wchodźcie do środka”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou popatrzyła się na nas z cierpkim uśmiechem. Po szybkiej wymianie spojrzeń między „świeżakami” wykonaliśmy polecenie Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Yuuto i reszta, która wie o co chodzi, proszę zajmijcie się Azazelem”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście Buchou” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział Kiba po czym drzwi od windy się zamknęły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako, że każde z nas miało ze sobą swój bagaż w windzie było dość ciasno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak myślałem – w windzie były tylko guziki oznaczające 1 i 2 piętro… jednak Buchou wyjęła coś przypominające kartę kredytową ze spódnicy i przyłożyła do panelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś elektroniczny dźwięk. Wygląda na to, że coś zareagowało na kartę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gakun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem jak winda zaczęła zjeżdżać w dół.! Ech! Tam pod spodem coś jest!? Asia i ja nie mogliśmy ukryć zdziwienia, podczas gdy Xenovia tylko przechyliła lekko swoją głowę. Buchou i Akeno-san zaczęły lekko chichotać widząc nasze zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pod nami jest sekretny poziom”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Buchou, mimo że mieszkam w tym mieście od urodzenia, to pierwsze słyszę o czymś takim!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Och, to normalne. Ta droga przeznaczona jest wyłącznie dla Diabłów. Zwykli ludzie nie dostaną się tu nawet jeżeli spędzili by całe życie na próbowaniu. Wszystkie miejsca przeznaczone do naszego użytku są tak poukrywane w miastach w całym kraju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kto by przypuszczał, że takie coś znajduje się w moim mieście? Przerażające jak głęboko sięgają wpływy Diabłów w naszym mieście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jechaliśmy jeszcze jakąś minutę po czym winda zatrzymała się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko otworzyły się drzwi Buchou pośpieszała nas byśmy w końcu wyszli na zewnątrz. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy była ogromna przestrzeń – byliśmy w jakiejś gigantycznej jaskini!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed nami było coś co wyglądało na stację kolejową…. Chociaż różniła się ona nieznacznie od wersji „na górze”.  Zaraz… Są tu nawet tory!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili dołączyli do nas Kiba i reszta ferajny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Teraz, gdy już wszyscy się zebraliśmy musimy udać się do peronu trzeciego”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy poszliśmy za Buchou i Akeno-san,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow. Co za przestrzeń. Wydaje mi się, że to miejsce jest kilkukrotnie większe niż zwykła stacja. Strop jest tak wysoko… Mógłbym się założyć, że gdybym teraz krzyknął „Hej!” to pojawiłoby się echo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza nami nie było tu nikogo, a palące się lampy na ścianach wyzwalały taką magiczno-tajemniczą atmosferę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim się spostrzegłem Akeno-san zbliżyła się do mnie i chwyciła mnie za rękę! Czyżby chciała iść ze mną trzymając się za ręce? Byłem w szoku, jednak z jakiegoś powodu złapałem jej rękę tak jak to zazwyczaj robiłem z Asią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo, że nie zrobiłem nic więcej twarz Akeno-san zarumieniła się, a ona sama wyglądała na naprawdę szczęśliwą!? Czy to w porządku? Aaach! Kiedy ma taką dziewczęcą minę nawet ja nie wiem czy powstrzymam moje chęci! Mimo że zazwyczaj jest taka seksowna, czasami zachowuje się jak mała dziewczynka. Te nagłe zmiany tylko prowokują moje męskie instynkty! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„……”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…*sob*” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uu, Buchou i Asia popatrzyły się na mnie lodowatym wzrokiem… Asia wyglądała jakby zaraz miała się rozpłakać. Przepraszam Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idąc korytarzem to w lewo, to w prawo w końcu wyszliśmy na otwartą przestrzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh! Ohhhh! Przed nami stało coś podobnego do pociągu! „Podobnego” gdyż wyglądał dość specyficznie, zupełnie inaczej niż pociągi jakie znam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiele diabelskich ornamentów było wyrytych na ścianach wagonów… O! Jest herb Gremorych! I nawet herb Sirzech-sama! Czyżby….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To pociąg rodziny Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou odpowiedziała bez ogródek. Niesamowite! Więc jej rodzina posiada nawet pociągi…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bushu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku mojemu zaskoczeniu drzwi otworzyły się automatycznie. Weszliśmy do środka zaraz po Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponownie przekonałem się o wielkości mojej mistrzyni, choć nie wiedziałem jeszcze, że to dopiero początek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drrrr!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z dźwiękiem gwizdka pociąg ruszył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usiedliśmy w centralnym wagonie. Buchou znajdowała się w pierwszym wagonie, gdyż jak się okazuje rodzina mistrzów musiała znajdować się w wagonie za nimi. Zauważyłem też, że samo wnętrze niewiele różni się od zwykłego przedziału.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja siedzieliśmy razem na siedzeniu skierowanym przeciwnie do kierunku jazdy, natomiast Akeno-san i Xenovia siedziały naprzeciwko nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan, Gasper i Kiba zajęli miejsca niedaleko nas. Azazel-sensei natomiast usiadł na końcu przedziału, ale… już zasnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pociąg przyśpieszał przez kilka kolejnych minut po czym wjechał do mrocznego tunelu. Zostałem poinformowany, że ten pociąg napędzany jest przez paliwo występujące tylko w Zaświatach. Oj, jeszcze wielu rzeczy nie wiem o tym świecie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jak długo będziemy tam jechać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spytałem się Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Będziemy za godzinę gdyż ten pociąg przejeżdżać będzie przez barierę międzywymiarową używając oficjalnych dróg zanim trafi do Zaświatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Myślałem, że po prostu skoczymy poprzez magiczny krąg tak jak wcześniej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zazwyczaj tak się robi, ale jeżeli Ise-kun i reszta nowych Diabłów nie użyją oficjalnych dróg chociaż raz będziecie ukarani za nielegalny pobyt. Dlatego ty i reszta musicie odbyć całą tą procedurę”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eh!? No serio!? Ale byłem już tam używając kręgu kiedy powstrzymałem zaręczyny Buchou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak. Zostałem przetransportowany na przyjęcie zaręczynowe Buchou przez magiczny krąg podarowany przez Gryfię-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę ukarany!? Chyba nie zakują mnie gdy tylko postawię stopę w Zaświatach?! Prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san lekko uśmiechnęła się widząc moje zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wygląda na to, że był to wyjątek gdyż użyłeś specjalnego kręgu Sirzech-samy. Ale wiesz, drugim razem nie uszłoby ci to na sucho”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-acha… Więc jak na razie, podnoszenie mydła w więzieniu mi nie grozi….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem ulgę. Wszystko to przez moją nieznajomość prawa, mimo, że jestem Diabłem. Nie tylko byłem beztalenciem, ale też moja wiedza o Diabłach była niczym w porównaniu z Asią czy Xenovią. Jakim cudem dotrwałem do tej chwili?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jako, że była to wyjątkowa sytuacja to przewinienie zostało ci przebaczone. Jednak możesz być ukarany za kontakty seksualne ze swoim mistrzem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san dopowiedziała z lekkim uśmiechem przykładając dłoń do policzka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ COO?!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej, hej, hej! Jeżeli to prawda, to wpakowałem się w niezłe tarapaty! Dość sporo namacałem sobie jak do tej pory!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka razy pomasowałem jej cycuszki , pomacałem niemało jej uda, a jakby było mało to przed wakacjami wysmarowałem jej ciało olejkiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kurwa, niedobrze. Podnieciłem się na samą myśl o tym co z nią robiłem. Ciało Buchou było takie miękkie i gładkie a jednocześnie elastyczne. To było niesamowite uczucie gdy dotykałem jej skóry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uff… Kiedy próbowałem oddalić od siebie te myśli coś wskoczyło mi na kolana… zaraz! Akeno-san!? Jej twarz było coraz bliżej mojej! A do tego ten jej seksowny wzrok!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzięła moją dłoń i…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale nie ma za to żadnych zakazów w sprawie bliskości między sługami. O właśnie takiej….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja dłoń została pokierowana na jej uda! Aach! Miękkość jej nóg powoduje że mój mózg rozpływa się z rozkoszy! Z mojego nosa wybuchł potężny strumień krwi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I gdy już myślałem, że lepiej być nie może moja ręka powędrowała… pod spódnicę!? T-to… zakazane terytorium… Przełknąłem ślinę… Jeżeli tak dalej pójdzie, moja dłoń dotrze do jej majteczek! Czy jej to nie przeszkadza!? Czyżby chciała żebym powędrował aż do samego końca!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko moja dłoń zawędrowała pod spódnicę Akeno-san Asia złapała mnie za rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia była na skraju płaczu, a jej usta miały kształt znaku „on” &amp;lt;ref&amp;gt; Tak wygląda ten znak - へ, przypomina on usta skierowane do dołu .&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wpływ Akeno-san jest za silny, Ise-san zostanie zboczeńcem w tym tempie…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara-ara. Asia-chan, czyż to nie normalne by zdrowy chłopak był odrobinę zboczony?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arere? Według tej rozmowy jestem zboczeńcem? Ale jeżeli mogę sobie pomacać ciało Akeno-san to spokojnie zdzierżę bycie zboczeńcem! &lt;br /&gt;
[[Image:high_school_dxd_v5_037.jpg|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ara? Konek-chan zazwyczaj strzeliłaby już jakąś ciętą ripostą, ale… Wyglądała teraz przez okno. Kompletnie nas zignorowała mimo całego tego krzyku! Coś jest z nią nie tak, nie jest to Koneko-chan którą znam…. Obok niej Gasper wygląda jakby miał kłopoty ze słownym wyrażaniem czegoś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy –.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ I kto to mówi Asia! Zazwyczaj trochę czułości między mistrzem a sługą jest rzeczą normalną”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—.  Ten głos… Gdy tylko odwróciłem głową ujrzałem moją mistrzynię otoczoną czerwoną aurą! Była zła! Ale za to jaka piękna! Ale dlaczego tu była!? Przecież miała jechać w pierwszym wagonie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-buchou! Cholera! Akeno-san siedziała na moich kolanach z lubieżnym wyrazem twarzy! Co gorsza, moja ręka znajdowała się przy jej spódnicy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem ją uwolnić, ale Akeno-san przybliżyła tylko moją dłoń do swoich ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cmok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój środkowy palec wydał właśnie dość „mokry” odgłos przy wkładaniu go do ust Akeno-san! Ułaaa! Wnętrze ust dziewczyny jest takie przyjemne! Cieplutko, wilgotnie, a najlepsze jest to jak owija się wokół niego jej język! Co więcej, zaczęła ten palec ssać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Akeno-san wyciągnęła palec ze swoich ust, seksowna struga śliny ciągnęła się pomiędzy moim palcem a jej ustami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Podkradanie zabawek mistrza podnieca mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san uśmiechnęła się do Buchou z wyzywającym wyrazem twarzy. Straszne! Seksowne! Seksowne, ale straszne! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-Akeno, przegie—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Księżniczko Rias…. Komunikacja ze sługami jest ważna, ale czyż pokazywanie prawidłowych procedur nie jest równie ważne?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gniewna wypowiedź Buchou została przerwana przez staruszka, który nagle się pojawił. Wyglądał na konduktora. Ale czy nim był? Ze swoją brodą wyglądał bardziej na jakiegoś dandysa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ P-przepraszam…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ho-ho-ho! Mała księżniczka zaczęła interesować się sprawami między płciami! Dożyłem dobrych czasów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Buchou przybrała barwę dorodnego buraka z powodu śmiechu staruszka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdejmując swoją czapeczkę, staruszek pochylił się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Miło was poznać, rodzino księżniczki. Jestem Reynaldo, konduktor prywatnego pociągu Gremorych. Miło mi was poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Reynaldo się przywitał powstaliśmy i także się ukłoniliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-miło mi poznać! Jestem [pion], Hyoudou Issei! Proszę traktować mnie łagodnie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jestem Asia Argento! [Goniec]! Mi także miło jest Pana poznać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Xenovia, [skoczek]. Miło poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie nowe diabły przedstawiły się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san powróciła na swoje poprzednie miejsce zanim się zorientowałem. Była chyba zasmucona, że musieliśmy już się rozstać. Jej ero-atak był zabójczy! Nie mogłem się ruszyć! Straciłbym moją dziewiczość zanim bym się zorientował! Nasza [dama] jest niesamowita! Chociaż jej dziewczęce zachowania są nawet jeszcze bardziej ekscytujące!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszyscy skończyli się witać, konduktor – Reynaldo-san wyciągnął dość unikalnie wyglądającą maszynę i zrobił nam zdjęcia czymś co wyglądało jak ekran.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ummm…” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Asia i Xenovia byliśmy dość zaskoczeni tą sytuacją. Buchou i Akeno-san jednak wyglądały jakby wiedziały do czego służy ta maszyna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ta maszyna skanuje i porównuje twoją twarz z bazą danych. To, że ten pociąg porusza się jedną z oficjalnych dróg do Zaświatów wymaga odpowiedniego zabezpieczenia. Byłoby nieprzyjemnie gdyby do Zaświatów dostał się ktoś niepowołany. Kłopotem byłoby także, gdyby ktoś przejął ten pociąg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to tak… Więc on tylko sprawdzał czy jesteśmy tymi za których się podajemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Twój skan przesyła dane twarzy i pionków znajdujących się w twoim ciele do bazy danych w Zaświatach. Do tego właśnie używa się tej maszyny. Oczywiście tu nie ma żadnego problemu, gdyż każdy tu obecny jest tym za kogo się podaje.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo tych wszystkich zapewnień myślałem, że padnę na zawał gdy urządzenie wydało alarm „BIP-BIP!” które zdawało mi się, że oznacza coś w stylu „oszust!”. Szczęśliwie zaraz po tym wydało dźwięk „PIKON!” co chyba oznaczało potwierdzenie osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Księżniczko, wszystkie formalności związane z rejestracją zostały wypełnione. Możesz spokojnie odpocząć zanim dojedziemy na miejsce. Z tyłu są łóżka by się zdrzemnąć oraz miejsce na posiłek więc proszę ich używać do woli póki nie dojedziemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reynaldo-san uśmiechnął się łagodnie. Hurra! Formalności załatwione! Ta maszyna jest naprawdę przydatna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dziękuję Reynaldo. Teraz chyba pora na Azazela?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou skierowała wzrok na senseia, ale on już od dłuższego czasu spał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ … Co za facet! Śpi sobie spokojnie w pociągu rasy z którą jeszcze nie tak dawno zażarcie walczył”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytaknęła z uznaniem, a na jej twarzy zdało się widzieć lekki uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ho-ho-ho. Naczelnik Upadłych Aniołów to naprawdę pokojowy facet”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reynaldo-san zaśmiał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę – sam już nie wiem, czy jest taki odważny czy też bezczelny, ale jak widać Naczelnika Upadłych Aniołów nic nie rusza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Śpiącego senseia zeskanowana tak samo jak i nas, po czym rejestracja wszystkich pasażerów zakończyła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Około 40 minut od ruszenia usłyszeliśmy komunikat, który przerwał naszą grę w karty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Za moment przebijemy się przez barierę międzywymiarową. Za moment przebijemy się przez barierę międzywymiarową.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wyjrzyjcie na zewnątrz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Buchou do mnie, Asii i Xenovii. Początkowo Buchou miała siedzieć w pierwszym wagonie jako diabeł wysokiej klasy oraz mistrz rodziny ale najwidoczniej czuła się tam samotna i umilała sobie podróż naszym towarzystwem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie ze słowami Buchou, ja i Asia przybliżyliśmy nasze twarze do szyb gdy nagle..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszechogarniająca ciemność zmieniła się we wspaniały krajobraz! Oh! Fioletowe niebo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Góry! I drzewa! Hahaha! Świetne!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak mnie ten widok zatkał, aż wydawałem z siebie jedynie zdania bez ładu i składu! Ale obok mnie Asia też powtarzała tylko słowa „Pięknę! Wspaniałe!”! Oczywiście to wszystko z powodu pięknego krajobrazu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To krajobraz świata nam nieznanego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Możecie już otworzyć okna”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z przyzwoleniem otworzyliśmy okna. Powiew wiatru wniósł orzeźwiające powietrze Zaświatów. Tak jak i poprzednim razem zauważyłem, że to powietrze jest trochę inne od tego w świecie ludzi. Temperatura na zewnątrz też była świetna! Ani za gorąco, ani za zimno – w sam raz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem do tyłu zobaczyłem wielką czarną dziurę… To chyba z niej właśnie wyjechaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak to leciało…. Bariera międzywymiarowa? Tunel międzywymiarowy? W każdym razie to coś łączy światy ludzi i diabłów. Nareszcie przybyliśmy do Zaświatów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podziwiałem krajobraz Zaświatów z mojego siedzenia. Były tam góry i rzeki. Gdzieniegdzie rosły drzewa ale też od czasu do czasu dało się zobaczyć las. O! Miasto! Domy! Mają dość dziwne kształty ale to chyba normalne dla domów Diabłów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Tak sobie teraz myśląc to chyba był pierwszy raz kiedy wyjechałem za granicę. Może nawet i pierwszy raz obcowania z obcą kulturą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trudno w to uwierzyć, ale moja pierwsza wymiana kulturowa odbywała się w Zaświatach. Moje życie jest naprawdę dziwne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przestrzeń w której pojawiliśmy się już należy do  rodu Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała z dumą Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc wszystko co zobaczyliśmy, wliczając nawet tory po których jedziemy,  należy do twojej rodziny!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytaknęła na moje nagłe pytanie. Nie wierzę! Szok! A więc te drzewa, rzeki, góry a nawet miasto należą do jej terytorium? Więc te diabły żyjące w mieście są wasalami rodu Gremorych?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze raz spojrzałem na Buchou ze wzrokiem pełnym dumy… ale też i zazdrości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Jest taka bogata! Jej i moja skala to jak piekło a ziemia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale… Jak wielkie jest terytorium rodu Gremorych?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadałem trapiące mnie pytanie. Byłem szczerze tym zainteresowany, choć pewnie to terytorium wielkością dorówna może z połowie Tokio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jeżeli dobrze pamiętam to jest ono wielkości japońskiej wyspy Honshu” &lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt;Honshu to największa z wysp Japonii. Siódma co do wielkości wyspa na świecie. Ma powierzchnię 227 962,6 km². Dla porównania Polska ma powierzchnię 312 679 km2. W przybliżeniu równa się to ¾ powierzchni naszego kraju.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Co? Chyba niedosłyszałem…. Ale po chwili to do mnie dotarło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„H-honshuu!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba i Buchou przytaknęli na mój okrzyk zdziwienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zaświaty mają tą samą powierzchnię co świat ludzi, jednak populacja jest o wiele mniejsza. Nawet z Diabłami, Upadłymi Aniołami i innymi rasami jest to bardzo mała liczba. A że nie ma ani mórz ani oceanów powierzchnia lądu jest ogromna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak to wyjaśniła Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Zaraz… Ciekawe jak wiele razy  użyłem dziś słów jak „niesamowite” czy „wspaniałe”? Ale słysząc takie informacje to chyba jest to zrozumiałe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I-innymi słowy… Gdyby przenieść to do świata ludzi, terytorium rodu Gremorych zajęłoby prawie całą Japonię…. To dlatego nazywają Buchou „księżniczką”. Czyżby była jeszcze bogatsza niż wspominała!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oj… nawet jeżeli powiem ci, że ma taką powierzchnię to i tak są to głównie nieużytki jak lasy, łąki czy góry.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-Buchou … Nawet jeżeli tak to ujmiesz moja wyobraźnia nadal tego nie pojmuje… Już sam nie wiem co na to powiedzieć…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stan siedzącej obok mnie Asii można było uznać za „????????”. A co do Xenovii… Już dawno przestał ją obchodzić krajobraz czy terytorium Gremorych ponieważ pochłonięta była rozmową o mieczach z Zaświatów z Kibą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przyklasnęła jakby coś sobie jeszcze przypomniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Właśnie. Ise, Asia i Xenovia jako że niedługo zostanie wam przydzielone część mojego terytorium, proszę powiedzcie jakie miejsca byście chcieli.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ W-własne terytoria? Będziemy mieli WŁASNE terytoria!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jesteście rodziną następnej głowy rodu Gremorych. Mieszkanie w rodziny na terytorium rodu jest dozwolone. Co więcej Akeno, Yuuto, Koneko a nawet Gasper już posiadają swoje własne terytoria.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z głośnym „Pom!” Buchou przyzwała do siebie mapę którą nam następnie pokazała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie jestem zbyt dobry z geografii ale wyglądała na mapę terytorium rodu Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała z miłym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Czerwone miejsca są już zajęte, więc będziecie musieli wybrać coś innego. Po prostu wskażcie miejsce które wam się podoba a je dostaniecie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojcze, Matko… Spędzam najniezwyklejszy czas mojego życia w tym nowym, nieznanym mi świecie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 5===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze przez następne 10 minut pociąg przemierzał ten nieznany mi świat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wybrałem teren bogaty w różne atrakcje przyrodnicze jak góry i jeziora. Całe szczęście, że tylko wybrałem – czas na rządzenie jeszcze jest odległy. Nie wiem czy poradziłbym sobie z tym teraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle usłyszeliśmy kolejny komunikat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Wkrótce dotrzemy do głównej rezydencji rodu Gremorych. Wkrótce dotrzemy do głównej rezydencji rodu Gremorych. Dziękujemy za wybranie naszego pociągu]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oooh! Ostatni przystanek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wystawiłem głowę przez okno jak tylko najdalej mogłem i spojrzałem przed pociąg. Tam… Z jakiegoś powodu czekał tam ogromny tłum diabłów! Co do cholery!? Wytężając wzrok ujrzałem żołnierzy w mundurach… Czyżby to były oddziały należące do rodu Gremorych!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ise, już prawie jesteśmy. Zamknij proszę okno.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ J-jasne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za radą Buchou wszyscy zaczęli przygotowywać się do wyjścia. Pociąg stopniowo zwalniał by w końcu się zatrzymać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gakun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zatrzymaniu wszyscy wysiedliśmy za Buchou przez automatyczne drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże tylko Azazel-sensei wyglądał jakby nigdzie się nie wybierał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie wysiadasz sensei?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie, planuję pojechać jeszcze trochę tym pociągiem, przekroczyć granice terytorium Gremorych i udać się do włości Maou. Mówiłem ci – mam z nimi spotkanie. Takie „zaproszenie” dostałem od Sirzechsa. A jako, że nie jest to daleko stąd, to jak tylko skończę wrócę do was.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei machnął ręką i wytłumaczył mi swoją sytuację. No cóż…. Jako Naczelnik Upadłych Aniołów to nic dziwnego, że ma tyle spotkań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dobra, to zobaczymy się później sensei.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pozdrów mojego brata”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei machnął ręką na słowa moje i Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko postawiliśmy nogi na stacji kolejowej….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Witaj w domu Rias-ojou-sama!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tyle głosów! Oh! Ależ się zdziwiłem! Ale to jeszcze nie był koniec! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Panpanpanpan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś wystrzelił mnóstwo fajerwerków, żołnierze wystrzelili powitalną salwę a orkiestra zaczęła grać! A jakby tego było mało, jakiś żołnierz przyleciał na dziwnej kreaturze i zaczął wymachiwać flagą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja nie mieliśmy bladego pojęcia co zrobić w tej sytuacji – przytuliliśmy się do siebie czując, że nie pasujemy do świata bogatych. Kiba i reszta wyglądali na przyzwyczajonych do takich powitań, ale dla takich świeżaków jak ja i Asia było to coś niezwykłego. Tylko Xenovia stała w miejscu mrugając jakby czegoś nie rozumiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hiiii… Tyle tu osób….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pełen przerażenia Gasper na widok tylu Diabłów schował się za moimi plecami. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się dobrze przyjrzałem zauważyłem, że w tłumie było mnóstwo pokojówek i kamerdynerów. &lt;br /&gt;
Kiedy tylko podeszła do nich Buchou wszyscy natychmiastowo się ukłonili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Witaj w domu, Rias-ojou-sama]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywitali ją jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dziękuję wam wszystkim. Jestem w domu. Wróciłam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou odpowiedziała z wielkim uśmiechem. Widząc to służba także się uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym pojawiła się dama której twarz rozpoznałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To srebrnowłosa służka Grayfia-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Witaj z powrotem ojou-sama. Przybyłaś wcześnie, ale najważniejsze że podróż była bezpieczna. Proszę by rodzina wsiadła do przybyłych karoc. Udamy się nimi do głównej rezydencji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia poprowadziła nas do bogato zdobionych karoc! Konie nie wyglądały na normalne! Miały jakieś iskry w oczach – zupełnie inaczej niż u koni jakie znam. Może to rasa koni z Zaświatów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz bagaż nadal znajdował się w pociągu, ale gdy tylko się odwróciłem zobaczyłem jak służba przenosi go gdzieś. Ooh, ktoś to dobrze zaplanował!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pojadę z moimi sługami. Jako, że to ich pierwszy raz, Asia i Ise są lekko niespokojni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zrozumiałam. Przygotowałam kilka karoc, tak więc proszę wybrać która ci najbardziej odpowiada.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grayfia-san odpowiedziała na słowa Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Buchou, Akeno-san, Xenovia i Grayfia-san wsiedliśmy do najbliższej nam karocy. Reszta rodziny wsiadła do karocy stojącej zaraz obok. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili ruszyliśmy z cichym stukotem końskich kopyt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite. Pierwszy raz jadę karocą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krajobraz wokół nas składał się z wybrukowanych ulic i pięknie przyciętych drzew i krzaków. Droga ciągnęła się daleko a na jej końcu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromny budynek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Bu-Bu-Bu-Bu-Buchou! Co to za ogromny zamek!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem w takim szoku, że moje oczy o mało co nie wyleciały z orbit!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To tylko główny budynek jednej z wielu moich rezydencji.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z przemiłym uśmiechem Buchou właśnie powiedziała „ z wielu moich rezydencji”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Czyżbym jakimś diabelnym szczęściem trafił do rodziny z elit arystokracji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na zewnątrz kwitły kwiaty, otaczając pięknie zdobioną fontannę przy której latały różnokolorowe ptaki. Karoca zbliżała się do czegoś co miało być domem Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wygląda na to, że jesteśmy na miejscu”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym jak Buchou to wyszeptała drzwi od karocy otworzyły się. Za nimi stał lekko pochylony kamerdyner.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wysiadła pierwsza, a następnie my. Chwilę później Kiba i reszta  wysiedli z drugiej karocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drogę wyłożoną czerwonym dywanem z obydwu stron odgradzały rzędy służek i kamerdynerów. Gdy tylko podeszliśmy bliżej wielkie wrota otworzyły się wydając trochę pisków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojou-sama i członkowie rodziny – proszę wejdźcie”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grayfia lekko się ukłoniła i poprosiła o wejście,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, wchodźcie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Buchou zrobiła krok naprzód coś małego wyskoczyło do Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Rias-nee-sama! Jesteś!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mały ładny chłopczyk z czerwonymi włosami wpadł w objęcia Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Milikas! Chyba urosłeś, nie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytuliła chłopca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ U-umm… Buchou… Co to za dziecko?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po moim pytaniu  Buchou przedstawiła nam chłopca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To dziecko to Milikas Gremory. Jest on synem mojego brata – Sirzechs Licifera-samy. Tak więc to mój bratanek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- syn Sirzechs-samy! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy syn Maou - władcy Diabłów! To tak jakby był prawdziwym księciem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej Milikas, przywitaj się z nimi. Ten chłopak to nowy nabytek w mojej rodzinie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jestem Milikas Gremory. Miło mi was poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-mi też jest miło! Ja… Nie, nazywam się Hyoudou Issei!” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt; Trochę głupio to brzmi ale w tej wypowiedzi Ise poprawia się z &amp;quot;ja&amp;quot; twardego(おれ) na „ja” miększe/grzecznościowe (ぼく).&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaaaah! Byłem tak zestresowany, że prawie palnąłem głupstwo! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou dodała także z wielkim uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ponieważ tylko pełniący funkcję mogą szczycić się tytułem Mauou to dziecko nosi nazwisko Gremory, mimo bycia synem mojego brata. Jest drugim w kolejce do objęcie funkcji głowy rodu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Heh, więc jest zaraz za Buchou. Widać, że to jego syn. Sirzechs-sama może i porzucił nazwisko rodowe, ale jego syn nadal jest prawowitym następcą w rodzie Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale zaraz… Kto jest żoną Sirzechs-samy? Skoro ma dziecko, to i żonę chyba ma….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, wejdźcie dalej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou poszła dalej trzymając się za ręce z Milikasem-samą . Asia i ja nie chcąc zostać w tyle natychmiast ruszyliśmy. A Gasper, jak to Gasper, przyczepił mi się do pleców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku mijaliśmy kolejne bramy, które się przed nami otwierały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy dotarliśmy do końca korytarza ujrzeliśmy wielki hol, a naprzeciwko nas pojawiły się ogromne schody prowadzące na drugie piętro. Z sufitu zwisał wielgachny żyrandol! Ogromne! Wszystko jest tu zrobione z takim rozmachem! Spokojnie zmieściłoby się tu boisko olimpijskie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojou-sama, pragnęłabym pokazać wszystkim ich pokoje”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grayfia-san przywołała gestem kilka służek. Wszystkie były pięknymi kobietami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Masz rację, za ten czas przywitam się z rodzicami.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pana obecnie w domu nie ma. Jednakże oczekujemy jego powrotu wieczorem. Zapewniał iż bardzo chciałby spotkać się z tobą i twoją rodziną podczas dzisiejszej kolacji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmmm… Dobrze. Tak więc niech na razie wszyscy wypoczną w swoich pokojach. Czy bagaże zostały już wniesione?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak. Wszystko jest gotowe w waszych pokojach”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Achhh, więc możemy nareszcie odpocząć. Z jakiegoś powodu moje ciało i duch poczuły ogromne zmęczenie po przybyciu do zamku. Nie wiem… Może to z powodu podróży? Albo tego co mnie tu spotkało? W każdym razie czułem się dość niewyraźnie. Chyba Asia czuje się tak samo- ledwo może ustać na swoich nogach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara Rias, już jesteś?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie usłyszałem kobiecy głos z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowicie piękna kobieta w sukni schodziła schodami. Wyglądała na niewiele starszą od nas…. Ale jej piersi… OGROMNE!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Zaraz… Jest strasznie podobna do Buchou! Miała płowe włosy&amp;lt;ref&amp;gt; żółtawy z szarym odcieniem (PWN)&amp;lt;/ref&amp;gt; ale po za tym była do Buchou identyczna! Chociaż nie… Jej oczy były trochę węższe od oczu Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to siostra Buchou? Ale w jej rodzinie wszyscy mieli czerwone włosy… Ależ ona piękna, chyba się zakochałem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tylko ją zobaczyła Buchou powiedziała&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Już jestem Mamo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…. Że co? M-M-M-M-Mama!? Ta piękna, młoda kobieta to…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„M-Matkaaaaa!? Nie, czekajcie! Nie ważne od której strony patrzeć, ta młoda kobieta nie może być o wiele starsza od Buchou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zdziwiony do tego stopnia aż to wykrzyczałem. Nie, nie, nie! Przecież ona jak nic wygląda jak jej starsza siostra! Nawet nie czuć po niej, że jest matką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara, by prawić mi takie komplementy…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej mama przyłożyła rękę do policzka i się uśmiechnęła. Uah, jej uśmiech jest olśniewający!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wraz z latami Diabły nabierają zdolności do zmiany wyglądu. Moja Mama zawsze wygląda jakby była w tym samym wieku co ja.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to tak… Więc jest matką ale… nie! Czekaj! Nie ważne jak długo się przyglądam ona nie może być jej matką! Jest źle! Mimo że moją ulubioną dziewczyną jest Buchou, zaczynam lubić tą onee-samę coraz bardziej! Moje serce skacze z radości! Buchou odziedziczyła piersi po swojej matce! Niech żyje genetyka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uszczypnęła mnie w policzek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…. Wiesz, że nic z tego romansu nie wyjdzie prawda? „&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ałł…. Widać, że moja onee-sama także potrafi czytać z moich myśli… Ale, jako że jest taka piękna to nic na to nie mogę poradzić, że pojawi się z jedna albo i dwie fantazje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara, Rias… To ten Hyoudou Issei o którym wspominałaś, prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wiesz o mni… o mnie?” &lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt; Ponownie twarde i miękkie „ja”.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak, widziałam twoją twarz na przyjęciu zaręczynowym mojej córki… W końcu jestem jej matką.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera… Kiepsko. Zbytnio się przejmowałem uratowaniem Buchou by zwracać uwagę na otoczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wbiłem nieproszony na przyjęcie zaręczynowe jej córki po czym wszystko rozwaliłem i uciekłem z Buchou! Dostanę opieprz!? A może zostanę ukarany!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem przerażony, ale matka Buchou tylko się uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Miło mi cię poznać, jestem matką Rias, Venerana Gremory. Dobrze się mną zajmuj Hyoudou Issei-kun”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 6===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka godzin po spotkaniu w holu wszyscy zebraliśmy się na kolację w jadalni. Wykwintne potrawy w ilościach których nigdy bym nie zjadł znajdowały się na niezwykle drogo-wyglądającej zastawie. Nie wiedziałem od czego zacząć – wszystko wyglądało tak pysznie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
My, jako rodzina naszej mistrzyni, siedzieliśmy po jednej stronie Buchou. Po drugiej siedzieli jej ojciec, matka i Milikas-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolacja… Chyba. Wygląda na to, że jest teraz „noc” w krainie w której nie ma ani księżyca, ani słońca. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebo pociemniało. Kiedy na nie spojrzałem ujrzałem sztuczny księżyc krążący nad nami. Zostałem wcześniej poinformowany, że został on stworzony za pomocą magii. Tak samą z ciemnym niebem. Oryginalnie było ono ciągle fioletowe. A więc wygląda na to, że był dzień kiedy przyjechaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upływ czasu został przystosowany do czasu świata ludzi. Okazuje się, że Zaświaty mają zupełnie inny upływ czasu ale został on zmieniony przez Maou specjalnie dla wskrzeszonych Diabłów a także tych mieszkających w świecie ludzi. Więc nie ma tu sytuacji jak w baśni o Uroshimie Taro.&amp;lt;ref&amp;gt; Urashima Taro był rybakiem, któremu w nagrodę za pomoc małemu żółwiowi dano odwiedzić podwodny pałac Królowej Mórz. Mimo wielkich atrakcji i wspaniałego jedzenia po 3 dniach postanowił wrócić na powierzchnię. Dostał na pamiątkę pudełko, którego nie wolno mu było otwierać. Kiedy przybył na powierzchnię okazało się, że minęło 300 lat od jego podróży. Z rozpaczy otwiera on pudełko w którym znajdowały się wszystkie lata jakie upłynęły na powierzchni i umiera starzejąc się w błyskawicznym tempie&amp;lt;/ref&amp;gt; Wygląda też na to, że Upadłe Anioły także dostosowały swój czas tak by całe Zaświaty były w tej samej strefie czasowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ulżyło mi na wieść, że nie znajdę się w sytuacji gdzie „ setki lat minęło odkąd wyruszyłem” bądź „ mimo spędzenia setek lat w Zaświatach, w świecie ludzi upłynęło tylko kilka dni”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Proszę nie wstydźcie się, cieszcie się jedzeniem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki sposób za pomocą słów ojciec Buchou rozpoczął ucztę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromny stół. Ekstrawagancki żyrandol zwisający z sufitu. Nawet krzesła na których siedzieliśmy wyglądały na niezwykle drogie przez te wszystkie zdobienia. Popatrzyłem się na żyrandol…. W naszych pokojach także były żyrandole…. Zwyczajne lampy wydają się teraz takie nostalgiczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W moim pokoju znajdowało się także łóżko z baldachimem…. Ale było za wielkie by spać w nim samemu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Same pokoje były naprawdę ogromne… W każdym z nich znajdowały się także wszystkie rzeczy potrzebne do życia – łazienka, toaleta, kuchnia z lodówką, telewizja, sypialnia, salon i wiele innych „pokoi”. Asia i Xenovia niemal natychmiast przyszły do mojego pokoju!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hauuu, t-te pokoje są o wiele za duże jak na jedną osobę!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ … Nie mogę się uspokoić. Mogę zostać tu z tobą i Asią?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla tych dwoje te pokoje musiały być wielkim szokiem w porównaniu z prostym życiem jakie prowadziły w Kościele. Dlatego też zabrały wszystkie swoje rzeczy i przyszły do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym wszystkim udało się zakwaterować je w moim pokoju dzięki Gryfii-san, ale…. Czułem, że nadal jest tu o wiele za dużo miejsca. Ucieszyłem się jednak, że nie będę tu sam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróciłem myślami do obecnej sytuacji - kolacji…. Ale jak mam jeść te potrawy? Mógłbym zapytać się kamerdynerów i służek stojących z nami, ale reszta członków klubu o nic się nie pytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymałem w dłoniach nóż i widelec ale nie mogłem ich użyć. Byłem naprawdę głodny, ale jeżeli zacząłbym jeść te potrawy w niewłaściwy sposób narobiłbym tylko wstydu Buchou. Ah, Kiba i Akeno-san jedli z gracją. Dokładnie to czego oczekuje się od [Damy] i [Skoczka].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Xenovia także miały ciężko, ale wyglądało że jakoś sobie radzą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mały Milikas także jadł z gracją. Tak jak myślałem – musiała być to dla niego norma. Ja jednak, jako ktoś z plebsu, nie mógł podążać stylem życia arystokracji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skierowałem wzrok na Gaspera, który jadł z zamkniętymi oczyma, a po policzkach spływały mu łzy… Widać, że dla takiego hikikomori jak on przebywanie w miejscach z dużą ilością ludzi( diabłów) to ciężkie przeżycie. Koneko-chan nie zaczęła nawet jeść. Mimo, że zazwyczaj była pierwszą w kolejce do jedzenia… Konek-chan zachowywała się coraz dziwniej od zeszłego dnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz wzrok się spotkał więc jej pomachałem, ale ona odwróciła swój wzrok zachowując swój bezwyrazowy wyraz twarzy. Muu… Co jest z tobą nie tak Koneko-chan?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei nie zdążył na kolację, Widać jego spotkanie musiało się przedłużyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„*ekhm* Członkowie rodziny Rias, proszę myślcie o tym miejscu jak o waszym domu. Jako, że dla części z was jest to pierwsza wizyta w Zaświatach, znajdujecie się w środowisku którego nie znacie. Jeżeli czegoś będziecie potrzebować bądź nie będziecie czegoś wiedzieć, proszę zwróćcie się do służby w naszym domu. Pomogą wam jak tylko będą potrafili.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział radośnie ojciec Buchou. Chyba nie ma takiej rzeczy której bym potrzebował… A nie! Jednak jest! Ciekawe, czy byłoby w porządku pożyczyć jedną ze służek na noc? Chciałbym dostać er-ero-obsługę! Oczywiście najlepiej by było gdyby mogły mnie „obsługiwać” co noc!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Jasne… Za dużo pornosów i Galge&amp;lt;ref&amp;gt;Galge to typ Visual Novel polegający na rozwijaniu romantycznych uczuć z wieloma bohaterkami, szczególnie w sensie erotycznym&amp;lt;/ref&amp;gt; .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przy okazji, Hyoudou Issei-kun”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpoczął ojciec Buchou! Cholera! Czego on może ode mnie chcieć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak  jego pytanie było naprawdę zaskakujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A jak tam się mają twoi rodzice?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ D-dobrze! Kiedy powiedziałem, że wyjeżdżam do rodzinnego miasta Buchou… nie, Rias-samy zaczęli domagać się pamiątek! Żeby domagać się takich rzeczy mimo niedawnego remontu… Co za samolubni rodzice, hahahaha…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem to jako żart, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmm.. A więc pamiątki powiadasz…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou zadzwonił dzwonkiem leżącym niedaleko jego ręki. Kamerdyner natychmiast podszedł do jego strony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Cóż rozkażesz Panie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przygotuj zamek dla rodziców Hyoudou Issei-kuna”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaaaaameeek!? Zamek jako pamiątka!? Co jest do cholery!? Jakiś żart z Zaświatów czy co!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście. Ma być on  w stylu Zachodnim czy Japońskim?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kamerdyner zadał pytanie jak gdyby nigdy nic. Nie mówcie mi, że dawanie zamków jako pamiątek jest tu normą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co za trudny wybór.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ P-proszę zaczekać! T-to chyba będzie lekka przesada by podarować zamek!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spróbowałem szybko powstrzymać ojca Buchou. Nasze kultury są za różne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, Japonia to mały kraj, niemożliwe jest by zwykli ludzie posiadali zamek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był głos matki Buchou. Dzięki ci za twą interwencję! Tak! Jestem tylko zwykłym człowiekiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co? A tak, Japonia to faktycznie malutki kraj. Jeżeli nie zamek to co mogłoby się nadawać na dobry prezent….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojcze, proszę. Zbyt wielki prezent tylko wprowadzi ich w zakłopotanie. Zresztą rodzice Ise są zainteresowani dobrami doczesnymi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak Buchou! Ponieważ dobrze znasz moich rodziców twoje słowa brzmiały nadwyraz przekonująco!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou tylko pokiwał głową mówiąc „Widzę, widzę.”. Dzięki Szatanie! Zagrożenie zamkowe zostało zażegnane. Nawet jeżeli moi rodzice mieliby co zrobić z zamkiem to stałoby się to głównym obiektem rozmów ludzi w mieście!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Proszę, nie chcę by moja rodzina aż tak się wyróżniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hyoudou Issei-kun.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z jakiegoś powodu ojciec Buchou ciągle mnie wzywał. Jest we mnie zainteresowany? Chyba dlatego, że posiadam moc Skiryuutei. W końcu niczym innym się nie wyróżniam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Od dzisiaj możesz się zwracać do mnie per [ojcze].”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niespodziewane słowa. Choć przypominam sobie, że i Sirzechs-sama prosił mnie bym zwracał się do niego per [bracie]. Czyżby chodziło o to samo?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-ale mówić [ojcze]&amp;lt;ref&amp;gt; Kanji użyte przez Ise oznaczają co innego od tych użytych przez ojca Rias mimo identycznej wymowy. Ojciec Rias miał na myśli „teścia”, zaś Ise „ojca”.&amp;lt;/ref&amp;gt;… To dla mnie za wielki honor!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymachiwałem chaotycznie obiema rękoma w celu zaprzeczenia. Tak jak myślałem, taki honor był dla mnie niemożliwy do zaakceptowania!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, zbytnio się śpieszysz. W tych sprawach trzeba iść zgodnie z pewnym porządkiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou upomniała swojego męża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-masz rację kochanie. Ale zobacz – czerwień i szkarłat wspaniale do siebie pasują. Czyż nie czyni cię to szczęśliwą?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, mówiłam że jeszcze za wcześnie by świętować”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ależ prawda. Wygląda na to, że w niektórych sprawach zbytnio się zapędzam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou westchnął. Wygląda na to, że w tym związku rządzi jego żona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc słowa matki Buchou mają w tym domu wielką wagę… Jeżeli będę bacznie obserwował rodzinę Buchou podczas kolacji mogę z niej wynieść wiele przydatnych doświadczeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaś jeden z głównych tematów owej rozmowy, Buchou, był głęboko zawstydzony i najwyraźniej nie mógł dalej jeść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hyoudou Issei-san… Przeszkadzałoby ci jeżeli zwracałbym się do ciebie per [Issei-san]?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała matka Buchou. Wygląda na to, że byłem w centrum uwagi na dzisiejszej kolacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ależ oczywiście! Byłby to dla mnie zaszczyt!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, że nie mam nic przeciwko więc odpowiedziałem natychmiastowo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A zostaniesz tu na długo?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak. Dopóty Buchou… Rias-sama jest tutaj, ja będę przy niej… A o co chodzi jeżeli mógłbym zapytać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To dobrze, doskonale wręcz. Muszę ci wpoić zasady savoir vivru. Będziesz uczył się tu manier.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Huh? Muszę się tego nauczyć? Ale dlaczego? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bang!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś uderzył w stół. Kiedy spojrzałem w kierunku z którego donosił się dźwięk ujrzałem stojącą Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Mamo! Tato! Do tej pory siedziałam cicho, ale co chcecie osiągnąć knując za moimi plecami!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou zmrużyła oczy na te słowa. Nie pozostało nic z wielkiego uśmiechu który gościł na jej twarzy jeszcze sekundę temu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Cicho Rias. Wystarczy, że już raz odwołałaś swoje zaręczyny z Raiserem, pamiętasz? Samo to, że na to pozwoliliśmy było wielkim ustępstwem. A ty myślisz jak wiele wysiłku kosztowało twojego ojca i brata uspokojenie sytuacji wśród Diabłów wysokiej klasy? Wiesz, że jeden z szlachciców powiedział mi, że „moja egoistyczna córeczka użyła legendarnego smoka by wykaraskać się z zaręczyn”? Możesz być młodszą siostrą Maou, ale wszystko ma swoje limity.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— moja egoistyczna córeczka użyła legendarnego smoka by wykaraskać się z zaręczyn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyli według matki Buchou, tak było odebrane moje wtargnięcie… Zrobiłem coś samolubnego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale nie chciałem by Buchou wyszła za kogoś takiego… Ba! Nawet Buchou nie chciała poślubić Raisera! Ale to co wtedy zrobiłem… To było dobre wyjście, prawda? Chcę myśleć, że to co zrobiłem było najlepszym wyjściem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Onii-sama nie ma z tym nic—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Buchou przysłonił gniew, ale jej matka nie pozwoliła jej dokończyć zdania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc mówisz, że Sirzechs nie ma z tobą nic wspólnego? Oficjalnie może i tak, jednakże wszyscy widzą cię jako młodszą siostrę Maou. A teraz, kiedy trzy strony podpisały rozejm, twoja pozycja znana jest nawet istotom niskiej klasy w społeczeństwach Aniołów i Upadłych. Nie możesz zachowywać się tak egoistycznie jak kiedyś. Przede wszystkim wszyscy będą teraz zwracać na ciebie uwagę. Rozumiesz teraz swoją pozycję Rias? Nie możesz pozwolić sobie na taki drugi [wyskok]. Rozumiesz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że słowa jej matki przygniotły Buchou. Nadal nieprzekonana, lecz uciszona, usiadła z powrotem na swoje miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou wzięła głęboki oddech po czym uśmiechając się do nas powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pokazałam wam obrzydliwą stronę rodziny Rias, czyż nie? Wracając już jednak do tematu naszej rozmowy – podczas pobytu tutaj odbędziesz specjalny trening Issei-san. W końcu kiedyś będziesz musiał brać udział w życiu elit…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serio!? Nauczę się jak żyje elita? A co z Kibą? Gasperem? Dlaczego tylko ja? Czyżby miało to związek z niedawną rozmową z moimi rodzicami? Pewnie powiedzieli coś w stylu „ wychowajcie naszego syna na ludzi” albo coś takiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…. A co tam. Nawet jeżeli nie byli zamieszani w to moi rodzice nigdy nie odgadnę prawdziwych celów rodziny Buchou. Tak więc wskazałem na siebie palcem i zapytałem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„U-Umm, dlaczego ja?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy na twarzy matki Buchou zniknął uśmiech i zwróciła się do mnie z poważnym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ty… jesteś ostatnim przejawem samolubności mojej córki, kolejnej głowy rodu. Jako rodzice, musimy wziąć na siebie odpowiedzialność do samego końca.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy odwróciłem się do Buchou, jej wzrok spotkał się z moim po czym szybko się odwróciła jednocześnie strzelając buraka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dobrze. Nic nie rozumiem! Co to za beznadziejna sytuacja w jakiej się znalazłem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_school_DxD_Tom_5_-_prolog|prologu]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2|rozdziału II]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_1&amp;diff=164485</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_1&amp;diff=164485"/>
		<updated>2012-06-24T23:41:30Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Część 6 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 1: Są wakacje, jedźmy do Zaświatów!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część  1===&lt;br /&gt;
„Nie, został po prostu odnowiony. Ja także się zdziwiłem kiedy wstałem dziś rano. Nasz dom najwyraźniej został odnowiony kiedy spaliśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Śniadanie. Mój ojciec opowiadał o całym tym nocnym zajściu z uśmiechem od ucha do ucha. &lt;br /&gt;
Siedzieliśmy wszyscy przy stole pięciokrotnie większym niż wcześniej.  Wszyscy, to znaczy – ja, moi rodzice, Buchou, Akeno-san, Asia i Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadałem to pytanie mojemu ojcu nie niedługo po tym jak zaczęliśmy jeść. Pytanie było krótkie a jednocześnie ogromnej wagi  – „Co się do jasnej ciasnej dzieje?”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja matka przyniosła nam na śniadanie zupę miso z kuchni, która także stała się pięciokrotnie większa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Okazuje się że tata Rias i jego firmą budują coś w pobliżu. Powiedział, że wyremontuje nasz dom za darmo jeżeli zgodzimy się by został domem reprezentatywnym.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma mowy by ktokolwiek na świecie uwierzył w taką ściemę! Chociaż nie... Jeżeli chodzi o rodziców Buchou to wszystko jest możliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A ponieważ Buchou wiedziała o tym wszystkim zawczasu, teraz jadła swoje śniadanie w zupełnej ciszy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale zaraz… Czy oprócz remontu nie powiększyła się też nasza działka? Czyżby sąsiadujące domy zniknęły, tak po prostu, by zrobić miejsce na nasz „nowy” dom?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„No, jak już poruszyłeś ten temat to wygląda na to, że Suzuki-san i Tamura-san mieszkający obok wyprowadzili się. Ponoć dostali jakąś świetną nieruchomość i natychmiast tam się wyprowadzili.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział ojciec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Rodzina Buchou jest na 100% w to wplątana! Nie mam żadnych wątpliwości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Spokojnie, wszystko jest w porządku. To była uczciwa zamiana. Wszyscy byli zadowoleni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyszeptała siedząca obok mnie Buchou. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc tak negocjują diabły? Ale skoro tak mówi Buchou, to sąsiedzi na pewno są zadowoleni tak jak i my, ale… Jakże przerażająca jesteś rodzino Gremorych! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja mama wyciągnęła plany budynku na których pokazany był plan rozmieszczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Na pierwszym piętrze będą pokoje gości, salon, kuchnia i pokoje w stylu Japońskim. Drugie piętro to pokoje Ise, Rias-san i Asii-chan. Obie mają pokoje po przeciwnych stronach pokoju Ise. Wygląda na to, że zostały zaprojektowane tak, by były ze sobą połączone wewnętrznymi drzwiami.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach… Więc to tak. Całe drugie piętro było wyłącznie pokazem egoizmu Buchou. Uwah, mój pokój jest chyba czterokrotnie większy od poprzedniego… Ale zaraz. Czyżby meble w reszcie domu także były sprawką Gremorych? Niesamowite… W salonie stał największy telewizor jaki w życiu widziałem. A na samym środku wisiał ogromny żyrandol…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Na trzecim piętrze jest pokój twoich rodziców, spiżarnia i gabinet. Na czwartym znajdują się pokoje Akeno-san i Xenovii. Jest tu też pokój Koneko-chan, ale jej tu jeszcze nie ma.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy moje oczy spotkały się ze wzrokiem Akeno-san pokazała mi wielki, radosny uśmiech. Z jakiegoś powodu ten uśmiech był o wiele szczerszy niż te, którymi zazwyczaj nas raczyła… Ostatnio coraz częściej widzę ją z tym uśmiechem kiedy jest w moim towarzystwie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był zupełnie inny uśmiech. Trudno to wyjaśnić, ale nazwałbym to chyba jej „prawdziwym uśmiechem”. Akeno-san obdarowywała mnie właśnie takim uśmiechem. Czułem, że byłem jej bliższy i nawet atmosfera wokół niej stała się jakby łagodniejsza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że jej osoba nie była już czymś oddalonym i nieznanym…  Chociaż dla mnie nadal była poza zasięgiem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I kiedy moje serce zaczęło bić szybciej od takich myśli, Buchou lekko uszczypnęła mnie w policzek. Ała! Buchou staje się coraz sroższa. A przecież nie mam, ani mieć nie będę, zamiaru mieć za mistrza nikogo oprócz Buchou. Martwi się tylko na zapas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja mama wróciła do wyjaśniania rozkładu pokoi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Piąte i szóste piętra składają się wyłącznie z pustych pokoi więc na razie będą pokojami dla gości. Rias-san powiedziała, że możemy z nimi zrobić co chcemy dopóki tylko 2 piętro będzie wyłącznie do jej dyspozycji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak, przecież ten dom należy do mamy i taty Ise. Ja i reszta tylko tu mieszkamy.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziała Buchou słowami pełnymi gracji. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arere!? Buchou, czyż nie powiedziałaś wcześniej „To dom mój i Iseia!”!? Ależ zmienna jesteś!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jest tu także ogród na dachu. Chyba będę tam hodować warzywa. ~”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy mojego taty zaiskrzyły! Nie ma wątpliwości- jego mózg został omamiony remontem marzeń… Albo raczej z piekła rodem… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„A że zbudowany został z najlepszych materiałów, to przetrzyma nawet wybuch wojny”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hahahaha, masz naprawdę świetne poczucie humoru, Rias-san.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak przebiegła rozmowa między Buchou a moim ojcem… Ale to co mówi Buchou to prawda – ten dom naprawdę zbudowany został w taki sposób by przetrwać wojnę. Choć… Chyba nie ukryli tu gdzieś armat na wszelki wypadek, nie? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak to co mnie naprawdę martwi to temat rozmowy ojca Rias i mojego podczas niedawnego „dnia rodzica” w szkole. Mam nadzieję, że nie zostałem przehandlowany do zaświatów w zamian za remont! Prawda? Prawda? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Raczej nie byłoby to możliwe, jednak od tamtego czasu moi rodzice patrzą się na mnie trochę inaczej. Tak jakby lepiej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Okazuje się, że nawet jest kilka pięter pod ziemią.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Xenovia jednocześnie tocząc zażartą walkę z pałeczkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Podziemne piętra!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ależ tak. Są jeszcze trzy piętra w dół.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że zaraz się rozpłaczę. Widząc to, Buchou lekko kiwnęła stwierdzająco głową. Ten dom miał nawet pokoje pod ziemią!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Piętro -1 to jeden wielki pokój. Może być używany zarówno jako sala treningowa i małe kino. Znajduje się tam także mała łaźnia. Piętro -2 to basen w którym można ustawić zarówno ciepłą jak i zimną wodę. A na piętrze -3 znajdują się biblioteka i magazyn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuowała Buchou wyciągając dodatkowe plany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…A więc mój dom ma teraz nawet podziemny basen… Nie wiem czy jest jeszcze tu dla mnie miejsce… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Dom został wyposażony w windę więc nie musimy się męczyć ze schodzeniem z szóstego piętra do samego dołu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
D-dom z windą… Jaki dom!? To już praktycznie biurowiec! Zatkało mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w taki oto sposób, na kilka dni przed wakacjami, mój mały domek zamienił się w mały pałac. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Wracasz do zaświatów!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po śniadaniu Buchou wezwała mnie do mojego pokoju. Wszyscy członkowie Klubu Okultystycznego już tam czekali. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy członkowie mieszkający u mnie mieli nietęgie miny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba, Koneko-chan i Gasper przybyli przed chwilą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci pierwsi przyszli w zwykłych ubraniach. Koneko-chan w jednoczęściowej sukience wyglądała naprawdę uroczo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo tylu zebranych osób w moim pokoju nadal było sporo miejsca. Wszyscy rozsiedli się w drogo wyglądających sofach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedynie Gasper siedział w swoim kartonowym pudełku które przyniósł, ale… Był ubrany w damskie ciuszki! To nie są zwyczajne ubranie dla chłopca! Tak! To muszą być normalne ubrania… ale tylko dla takiego cross-dressera jak on! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co roku wracam do domu na wakacje. —Zaraz, Ise, co się stało? Dlaczego masz łzy w oczach?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpłakałem się na słowa Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Uu, b-bo Buchou nagle zaczęła mówić o wracaniu d-do domuuuu! I pomyślałem, że mnie tu zostawisz i więcej nie wróciiisz…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chcę tego! Nie chcę by Buchou zostawiła mnie tutaj samego! Kiedy tylko myślę, że jej piersi będą gdzieś daleko czuję się taki smutny… I na pewno nie będę mógł wtedy spędzić tych wakacji w spokoju! Nie wyobrażam sobie życia bez Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jeej, i to wszystko? Przecież ty i ja będziemy razem przez setki tysięcy lat jako diabły więc możesz być o to spokojny. Przecież nigdy bym cię nie zostawiła.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uśmiechnęła się cierpko i położyła dłoń na moim policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No przecież… Nie jesteśmy już ludźmi – jesteśmy diabłami. Żyjemy dłużej od ludzi. A więc Buchou i reszta klubu będą ze sobą naprawdę długo. Kiedy tak o tym myślałem przestałem myśleć o osamotnieniu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę żył dłużej niż Matsuda, Motohama, czy moi rodzice. Kiedy tak o tym myślałem wydawało mi się, że jestem sam. Ale kiedyś będziemy musieli się rozstać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zaczęła z gracją pić herbatę. —Zaraz… My też jedziemy do zaświatów!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eh!? My też jedziemy do zaświatów!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„To oczywiste. Jesteście sługami mojej rodziny, więc to naturalne byście wszędzie towarzyszyli swojej mistrzyni. Wrócicie tam ze mną… A skoro już o tym mowa, to będzie pierwszy Asii i Xenovii czyż nie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“T-tak! Jestem dość niespokojna o to, że trafię do piekła za życia! M-myślałam, że trafię tam dopiero po śmierci!” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia! Wcale tego nie rozumiesz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak... Byłam zainteresowana zaświatem - piekłem - odkąd tylko pamiętam. Ale jako wyznawczyni Boga robiłam wszystko by trafić do Nieba. Ale teraz, gdy jestem diabłem, nie ma możliwości bym tam trafiła. Cóż za ironia – trafić tam gdzie wcześniej wysyłałam niewiernych. Piekło, Huh. Pasuje to do kogoś, kto zdradził Boga i stał się diabłem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I znów wpadasz w depresję przez bezsensowne zmartwienia Xenovio… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Będziemy tam do 20 sierpnia. Wygląda na to, że musimy tu wrócić przed końcem wakacji. Plan jest taki by trenować i wziąć udział w wielu ważnych uroczystościach Zaświatów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wyjaśniła nam plan. A więc będziemy tam trenować prawie do końca wakacji. Tak właściwie to już tam raz byłem podczas walki z klanem Phenex, ale wiem tylko że niebo jest tam fioletowe. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda też na to, że do Zaświatów zmierzają dusze zmarłych, a także świetnie rozwija się tam sektor zarządzania biznesem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jeżeli pojadę tam, to przecież z moich obecnych planów nic nie wyjdzie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ah, ale chciałem porobić parę rzeczy podczas tych wakacji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem wzdychając.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasza trójka – ja, Matsuda i Motohama – złożyła potężną przysięgę: „tego roku znajdziemy sobie dziewczyny i zdobędziemy ero-ero-doświadczenie!”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdecydowaliśmy, że wyrwiemy jakieś laski na basenie bądź na morzem. Przynajmniej takie były nasze plany. Nigdy nie miałem dziewczyny… Znaczy miałem, ale zanim cokolwiek się zaczęło zabiła mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę rozkoszował się tym latem! Tak przynajmniej sobie postanowiłem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara, Ise. Planowałeś gdzieś pójść w te wakacje?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała ze zdziwieniem Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak… Planowałem pojechać nad morze bądź pójść na basen.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„W Zaświatach nie ma mórz i oceanów, ale są wielkie jeziora. Jest też basen w domu moich rodziców, wiesz? Są tam też gorące źródła, ale sądząc po twoich planach to ci chyba nie będzie pasować?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy to dobrze przemyśleć… Czyż nie będę miał o wiele większej frajdy kąpiąc się w Zaświatach z Buchou i resztą niż jechać nad morze z Matsudą i Motohamą? No i mają gorące źródła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój mózg zaczął fantazjować o nagich Buchou, Akeno-san, Asii, Xenovii i Koneko-chan pośród obłoków z pary wodnej! F-f-f-festiwal biustów na parze!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wcieranie olejków i podglądanie dziewczyn zza ogrodzenia… Chyba, że będą to kąpiele koedukacyjne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak bardzo chciałbym popieścić cycuszki Buchou i Akeno-san! Masować je! Ciągle! Całymi dłońmi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …Zboczone myśli są zakazane.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostałem słownie przywołany do porządku przez Koneko z pół otwartymi oczkami. Dokładnie to, czego można spodziewać się od Koneko-sama! Czytanie w moich myślach do dla niej drobnostka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak zaraz po tym, Koneko-chan głęboko westchnęła i z jakiegoś powodu jej ostre spojrzenie zmieniło się w puste, wpatrujące się w dal spojrzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz… Jak teraz o tym pomyśleć to jej „tsukkomowość” ostatnim czasem znacznie osłabła&amp;lt;ref&amp;gt; Tsukkomi i boke są parą komików, biorących udział w scenkach humorystycznych( Manzai). Boke gra postać mało inteligentną, mającą skłonności do zapominania i złej interpretacji, natomiast tsukkomi wtrąca się i poprawia błędy bokego, czemu często towarzyszy uderzenie w głowę tego ostatniego jakimś slapstickowym rekwizytem.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ise-kun, twoja twarz wyraża twoje zamysły lepiej niż Ferrero Rocher”&amp;lt;ref&amp;gt; Tu wg. oryginału była właśnie taka gra słów że „mina wyraża więcej niż słowa z całej biblioteki”. Coś w ten deseń&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Masz taką obfitą wyobraźnię, a do chyba dobrze się bawisz…. Zazdroszczę ci senpai”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopowiedział Kiba, a Gasper mruczał coś, co można by było uznać za wyrażanie zazdrości z głębi serca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A dlaczego WY nie umówicie się na jakąś randkę w te wakacje?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci dwaj wyglądają sto razy lepiej niż ja. Gdybyście chcieli, moglibyście cieszyć się najlepszymi wakacjami w życiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To proste – będę trenował”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pieprz się panie pracowity! Powinieneś dostać ostry wpierdol za nie korzystanie z tego co ci matka natura dała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ J-ja jestem zadowolony… Jestem hikikomori, więc najlepiej będzie jeżeli zostanę w swoim pokoju surfując po Internecie będąc ubrany w ładne ubrania…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ty walony przebierańcu-hikikomori! Jesteś bezużyteczny! Jesteś tak bezużyteczny, że tylko nadajesz się do roli boke!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc Ise… Może pójdziesz ze mną na randkę w Zaświatach? Powinno wystarczyć nam czasu na jedną…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako jedynie biedny sługa, moje serce prawie nie wytrzymało wspaniałej propozycji  Buchou! Buchou naprawdę mnie rozpieszcza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Buchoooooou! Pójdę! Pójdę nawet gdyby świat się kończył!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara-ara. W takim razie ja spędzę z tobą trochę czasu w sypialni…. Robiąc rzeczy na jakich Buchou widocznie nie może…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała ponętnie Akeno-san jednocześnie seksownie jeżdżąc palcem po swojej piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buh! Krew eksplodowała z mojego biednego nosa w reakcji na jej słowa! … To takie erotyczne! Seksowne, Akeno-onee-sama! Ciekawe jakie rzeczy zrobisz ze mną w sypialni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zabraniam ci.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A ja sobie pozwalam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san spojrzały na siebie tak intensywnie aż było czuć iskry! Aaah! Wznawiają kłótnię z rana! Dlaczego obydwie tak walczą o uwagę ich biednego kouhaia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ja też wybieram się do Zaświatów”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[!?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim się spostrzegliśmy w kącie pokoju siedział przystojny, czarnowłosy facet – Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy byli zaskoczeni jego nagłą obecnością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako Naczelnik Upadłych Aniołów, wrogów Diabłów i sił anielskich, był  obecny na nie tak dawnej pokojowej konferencji zorganizowanej przez owe trzy strony. Jednakże z jakiegoś powodu został on w Akademii Kuou jako nauczyciel. Ba! Został nawet opiekunem Klubu Okultystycznego! Naprawdę absurdalna sytuacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No ale na serio, skąd się tu wziął? Nie wyczułem go. Nie, raczej nie jestem zbyt dobry w wyczuwaniu. Mimo to, nawet Buchou i Kiba go nie wyczuli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sumie to jest też tym Naczelnikiem, więc można by go było uznać za kogoś w rodzaju final-bossa. Przerażające, że ktoś taki jak on jest naszym sprzymierzeńcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ S-skąd się tu wziąłeś?” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała wyraźnie zdziwiona Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmmm? Normalnie, przez drzwi frontowe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział spokojnie Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …I nawet nie wyczułem, że się tu zbliżasz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział szczerze Kiba. Tak jak myślałem, nawet Kiba, który osiągnął Balance Breaker, nie wyczuł go…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To wina braku wprawy. Wszedłem tu normalnie. Ale odłóżmy ten temat na bok, ważniejsze jest to, że jedziecie do zaświatów, nie? Więc jadę z wami. W końcu nie zostałem [opiekunem] tego klubu tylko dla picu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dość, że został naszym nauczycielem, to jeszcze jest opiekunem naszego klubu! Ale, jako że posiada on rozległą wiedzę na temat Sacred Gearów, będzie też uczył nas jak wykorzystać nasz potencjał do maksimum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak na razie nie nauczył nas zbyt wiele, ale mimo to wszyscy użytkownicy Sacred Gearów w rodzinie Buchou, wliczając także i mnie, dowiedzieli się czegoś więcej o naszych zdolnościach.  Wygląda na to, że jego mocną stroną nie jest siła czy charyzma, a właśnie nauczanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest niesamowity gdy przychodzi do tłumaczenia jakichś zagadnień. To prawie tak, jakby był urodzony by uczyć bądź wykładać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wyciągnął notes ze swojej kieszeni i zaczął głośnio czytać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Plan na wakacje w Zaświatach… Najpierw wizyta u rodziców Rias, przedstawienie jej rodziny głowie rodu. Następnie coroczne spotkanie młodych Diabłów. No i trening. Tak właściwie to głównie jadę tam by was trenować. W czasie kiedy wy będziecie odwiedzać ród Gremory, ja spotkam się ze Sirzechem. Jezuuu, jak mi się nie chce…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął. Widać naprawdę mu się nie chce z nim spotykać. Chyba ta niechęć do robienia czegokolwiek wzięła się od wielkiego wsparcia ze strony jego podwładnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Raz na jakiś czas Upadli Aniołowie, których imion i tak nie znam, spotykają się z nim. Zazwyczaj da się słyszeć wypowiedzi w stylu „ Proszę się w końcu zdecydować na sekretarkę!”, „ Proszę dbać bardziej o wygląd podczas przebywania w świecie ludzi!” czy „ Absolutnie musi Pan mieć jakąś obstawę!”. Wszyscy ci Upadli byli wielce zaniepokojeni o pobyt Azazel-senseia w tym mieście. Słyszałem, że nawet wielkie szychy Upadłych Aniołów odwiedzały go tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, zawsze odprawiał tych wszystkich podwładnych prostym „ Jestem cały i zdrowy, więc wracajcie. To rozkaz!”. Mamy naprawdę wielkie szczęście, że to właśnie on będzie nas nadzorował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie! Wykorzystam tą okazję by chociaż trochę zmniejszyć różnicę mocy między mną a Hakuryuukou Valim!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że teraz skopałby mi dupę w trymiga…. A absolutnie nie mogę zginąć zanim nie zrobię pewnych „erotycznych” rzeczy z Buchou i Akeno-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Więc będziesz nam towarzyszyć Azazel-sensei? Powinniśmy ci zarezerwować bilet?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei skinął na potwierdzenie,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Byłoby miło. To będzie mój pierwszy raz wkraczać do Zaświatów od strony Diabłów. Nie mogę się doczekać, gdyż zazwyczaj używam wejście dla Upadłych Aniołów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaświaty, Huh. Ale jak się tam dostaniemy? Pewnie teleportacją przez krąg, Zaświaty podzielone są na terytorium Diabłów oraz Upadłych Aniołów i wygląda  na to, że wraz z pokojem runął mur oddzielający wspomniane terytoria. Co więcej, zaczyna się nawet lekka wymiana kulturowa, ale….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój mały rozum nie mógł sobie wyobrazić tego miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak na razie wysłałem tylko maile do Matsudy i Motohamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ Sorry, ale nie pojadę z wami nad morze! Jadę do gorących źródeł z Buchou i resztą!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szybko dostałem też odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Zdychaj!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ Spłoń w piekle!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oj… nawet nie wiecie jak trafiliście przyjaciele. W końcu jadę do piekła – do Zaświatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień wyjazdu. Pierwszym miejscem do którego się udaliśmy była… najbliższa stacja kolejowa. Wszyscy mieli na sobie letnie uniformy Akademii Kuou. Buchou powiedziała, że będzie to najlepszy ubiór do wkroczenia w Zaświaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stacja gdzie zwykli ludzie wsiadają do zwykłych pociągów… To stąd pojedziemy do Zaświatów? Coraz więcej pytań pojawiało się w mojej głowie, ale Buchou i Akeno-san pewnym krokiem szły  w kierunku windy zainstalowanej w stacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak dobrze pamiętam, ta mała winda pomieści co najwyżej 5 osób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san weszły pierwsze po czym powiedziały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Chodźcie pierwsi Ise, Asia i Xenowia. Pojedziemy na dół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ N-na dół!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Buchou skołowały mnie. Przecież ta winda mogła jechać tylko w górę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, nie patrzcie się jak głupi i wchodźcie do środka”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou popatrzyła się na nas z cierpkim uśmiechem. Po szybkiej wymianie spojrzeń między „świeżakami” wykonaliśmy polecenie Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Yuuto i reszta, która wie o co chodzi, proszę zajmijcie się Azazelem”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście Buchou” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział Kiba po czym drzwi od windy się zamknęły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako, że każde z nas miało ze sobą swój bagaż w windzie było dość ciasno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak myślałem – w windzie były tylko guziki oznaczające 1 i 2 piętro… jednak Buchou wyjęła coś przypominające kartę kredytową ze spódnicy i przyłożyła do panelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś elektroniczny dźwięk. Wygląda na to, że coś zareagowało na kartę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gakun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem jak winda zaczęła zjeżdżać w dół.! Ech! Tam pod spodem coś jest!? Asia i ja nie mogliśmy ukryć zdziwienia, podczas gdy Xenovia tylko przechyliła lekko swoją głowę. Buchou i Akeno-san zaczęły lekko chichotać widząc nasze zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pod nami jest sekretny poziom”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Buchou, mimo że mieszkam w tym mieście od urodzenia, to pierwsze słyszę o czymś takim!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Och, to normalne. Ta droga przeznaczona jest wyłącznie dla Diabłów. Zwykli ludzie nie dostaną się tu nawet jeżeli spędzili by całe życie na próbowaniu. Wszystkie miejsca przeznaczone do naszego użytku są tak poukrywane w miastach w całym kraju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kto by przypuszczał, że takie coś znajduje się w moim mieście? Przerażające jak głęboko sięgają wpływy Diabłów w naszym mieście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jechaliśmy jeszcze jakąś minutę po czym winda zatrzymała się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko otworzyły się drzwi Buchou pośpieszała nas byśmy w końcu wyszli na zewnątrz. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy była ogromna przestrzeń – byliśmy w jakiejś gigantycznej jaskini!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed nami było coś co wyglądało na stację kolejową…. Chociaż różniła się ona nieznacznie od wersji „na górze”.  Zaraz… Są tu nawet tory!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili dołączyli do nas Kiba i reszta ferajny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Teraz, gdy już wszyscy się zebraliśmy musimy udać się do peronu trzeciego”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy poszliśmy za Buchou i Akeno-san,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow. Co za przestrzeń. Wydaje mi się, że to miejsce jest kilkukrotnie większe niż zwykła stacja. Strop jest tak wysoko… Mógłbym się założyć, że gdybym teraz krzyknął „Hej!” to pojawiłoby się echo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza nami nie było tu nikogo, a palące się lampy na ścianach wyzwalały taką magiczno-tajemniczą atmosferę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim się spostrzegłem Akeno-san zbliżyła się do mnie i chwyciła mnie za rękę! Czyżby chciała iść ze mną trzymając się za ręce? Byłem w szoku, jednak z jakiegoś powodu złapałem jej rękę tak jak to zazwyczaj robiłem z Asią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo, że nie zrobiłem nic więcej twarz Akeno-san zarumieniła się, a ona sama wyglądała na naprawdę szczęśliwą!? Czy to w porządku? Aaach! Kiedy ma taką dziewczęcą minę nawet ja nie wiem czy powstrzymam moje chęci! Mimo że zazwyczaj jest taka seksowna, czasami zachowuje się jak mała dziewczynka. Te nagłe zmiany tylko prowokują moje męskie instynkty! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„……”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…*sob*” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uu, Buchou i Asia popatrzyły się na mnie lodowatym wzrokiem… Asia wyglądała jakby zaraz miała się rozpłakać. Przepraszam Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idąc korytarzem to w lewo, to w prawo w końcu wyszliśmy na otwartą przestrzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh! Ohhhh! Przed nami stało coś podobnego do pociągu! „Podobnego” gdyż wyglądał dość specyficznie, zupełnie inaczej niż pociągi jakie znam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiele diabelskich ornamentów było wyrytych na ścianach wagonów… O! Jest herb Gremorych! I nawet herb Sirzech-sama! Czyżby….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To pociąg rodziny Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou odpowiedziała bez ogródek. Niesamowite! Więc jej rodzina posiada nawet pociągi…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bushu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku mojemu zaskoczeniu drzwi otworzyły się automatycznie. Weszliśmy do środka zaraz po Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponownie przekonałem się o wielkości mojej mistrzyni, choć nie wiedziałem jeszcze, że to dopiero początek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drrrr!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z dźwiękiem gwizdka pociąg ruszył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usiedliśmy w centralnym wagonie. Buchou znajdowała się w pierwszym wagonie, gdyż jak się okazuje rodzina mistrzów musiała znajdować się w wagonie za nimi. Zauważyłem też, że samo wnętrze niewiele różni się od zwykłego przedziału.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja siedzieliśmy razem na siedzeniu skierowanym przeciwnie do kierunku jazdy, natomiast Akeno-san i Xenovia siedziały naprzeciwko nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan, Gasper i Kiba zajęli miejsca niedaleko nas. Azazel-sensei natomiast usiadł na końcu przedziału, ale… już zasnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pociąg przyśpieszał przez kilka kolejnych minut po czym wjechał do mrocznego tunelu. Zostałem poinformowany, że ten pociąg napędzany jest przez paliwo występujące tylko w Zaświatach. Oj, jeszcze wielu rzeczy nie wiem o tym świecie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jak długo będziemy tam jechać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spytałem się Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Będziemy za godzinę gdyż ten pociąg przejeżdżać będzie przez barierę międzywymiarową używając oficjalnych dróg zanim trafi do Zaświatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Myślałem, że po prostu skoczymy poprzez magiczny krąg tak jak wcześniej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zazwyczaj tak się robi, ale jeżeli Ise-kun i reszta nowych Diabłów nie użyją oficjalnych dróg chociaż raz będziecie ukarani za nielegalny pobyt. Dlatego ty i reszta musicie odbyć całą tą procedurę”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eh!? No serio!? Ale byłem już tam używając kręgu kiedy powstrzymałem zaręczyny Buchou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak. Zostałem przetransportowany na przyjęcie zaręczynowe Buchou przez magiczny krąg podarowany przez Gryfię-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę ukarany!? Chyba nie zakują mnie gdy tylko postawię stopę w Zaświatach?! Prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san lekko uśmiechnęła się widząc moje zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wygląda na to, że był to wyjątek gdyż użyłeś specjalnego kręgu Sirzech-samy. Ale wiesz, drugim razem nie uszłoby ci to na sucho”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-acha… Więc jak na razie, podnoszenie mydła w więzieniu mi nie grozi….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem ulgę. Wszystko to przez moją nieznajomość prawa, mimo, że jestem Diabłem. Nie tylko byłem beztalenciem, ale też moja wiedza o Diabłach była niczym w porównaniu z Asią czy Xenovią. Jakim cudem dotrwałem do tej chwili?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jako, że była to wyjątkowa sytuacja to przewinienie zostało ci przebaczone. Jednak możesz być ukarany za kontakty seksualne ze swoim mistrzem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san dopowiedziała z lekkim uśmiechem przykładając dłoń do policzka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ COO?!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej, hej, hej! Jeżeli to prawda, to wpakowałem się w niezłe tarapaty! Dość sporo namacałem sobie jak do tej pory!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka razy pomasowałem jej cycuszki , pomacałem niemało jej uda, a jakby było mało to przed wakacjami wysmarowałem jej ciało olejkiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kurwa, niedobrze. Podnieciłem się na samą myśl o tym co z nią robiłem. Ciało Buchou było takie miękkie i gładkie a jednocześnie elastyczne. To było niesamowite uczucie gdy dotykałem jej skóry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uff… Kiedy próbowałem oddalić od siebie te myśli coś wskoczyło mi na kolana… zaraz! Akeno-san!? Jej twarz było coraz bliżej mojej! A do tego ten jej seksowny wzrok!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzięła moją dłoń i…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale nie ma za to żadnych zakazów w sprawie bliskości między sługami. O właśnie takiej….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja dłoń została pokierowana na jej uda! Aach! Miękkość jej nóg powoduje że mój mózg rozpływa się z rozkoszy! Z mojego nosa wybuchł potężny strumień krwi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I gdy już myślałem, że lepiej być nie może moja ręka powędrowała… pod spódnicę!? T-to… zakazane terytorium… Przełknąłem ślinę… Jeżeli tak dalej pójdzie, moja dłoń dotrze do jej majteczek! Czy jej to nie przeszkadza!? Czyżby chciała żebym powędrował aż do samego końca!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko moja dłoń zawędrowała pod spódnicę Akeno-san Asia złapała mnie za rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia była na skraju płaczu, a jej usta miały kształt znaku „on” &amp;lt;ref&amp;gt; Tak wygląda ten znak - へ, przypomina on usta skierowane do dołu .&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wpływ Akeno-san jest za silny, Ise-san zostanie zboczeńcem w tym tempie…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara-ara. Asia-chan, czyż to nie normalne by zdrowy chłopak był odrobinę zboczony?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arere? Według tej rozmowy jestem zboczeńcem? Ale jeżeli mogę sobie pomacać ciało Akeno-san to spokojnie zdzierżę bycie zboczeńcem! &lt;br /&gt;
[[Image:high_school_dxd_v5_037.jpg|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ara? Konek-chan zazwyczaj strzeliłaby już jakąś ciętą ripostą, ale… Wyglądała teraz przez okno. Kompletnie nas zignorowała mimo całego tego krzyku! Coś jest z nią nie tak, nie jest to Koneko-chan którą znam…. Obok niej Gasper wygląda jakby miał kłopoty ze słownym wyrażaniem czegoś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy –.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ I kto to mówi Asia! Zazwyczaj trochę czułości między mistrzem a sługą jest rzeczą normalną”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—.  Ten głos… Gdy tylko odwróciłem głową ujrzałem moją mistrzynię otoczoną czerwoną aurą! Była zła! Ale za to jaka piękna! Ale dlaczego tu była!? Przecież miała jechać w pierwszym wagonie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-buchou! Cholera! Akeno-san siedziała na moich kolanach z lubieżnym wyrazem twarzy! Co gorsza, moja ręka znajdowała się przy jej spódnicy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem ją uwolnić, ale Akeno-san przybliżyła tylko moją dłoń do swoich ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cmok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój środkowy palec wydał właśnie dość „mokry” odgłos przy wkładaniu go do ust Akeno-san! Ułaaa! Wnętrze ust dziewczyny jest takie przyjemne! Cieplutko, wilgotnie, a najlepsze jest to jak owija się wokół niego jej język! Co więcej, zaczęła ten palec ssać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Akeno-san wyciągnęła palec ze swoich ust, seksowna struga śliny ciągnęła się pomiędzy moim palcem a jej ustami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Podkradanie zabawek mistrza podnieca mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san uśmiechnęła się do Buchou z wyzywającym wyrazem twarzy. Straszne! Seksowne! Seksowne, ale straszne! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-Akeno, przegie—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Księżniczko Rias…. Komunikacja ze sługami jest ważna, ale czyż pokazywanie prawidłowych procedur nie jest równie ważne?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gniewna wypowiedź Buchou została przerwana przez staruszka, który nagle się pojawił. Wyglądał na konduktora. Ale czy nim był? Ze swoją brodą wyglądał bardziej na jakiegoś dandysa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ P-przepraszam…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ho-ho-ho! Mała księżniczka zaczęła interesować się sprawami między płciami! Dożyłem dobrych czasów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Buchou przybrała barwę dorodnego buraka z powodu śmiechu staruszka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdejmując swoją czapeczkę, staruszek pochylił się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Miło was poznać, rodzino księżniczki. Jestem Reynaldo, konduktor prywatnego pociągu Gremorych. Miło mi was poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Reynaldo się przywitał powstaliśmy i także się ukłoniliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-miło mi poznać! Jestem [pion], Hyoudou Issei! Proszę traktować mnie łagodnie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jestem Asia Argento! [Goniec]! Mi także miło jest Pana poznać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Xenovia, [skoczek]. Miło poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie nowe diabły przedstawiły się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san powróciła na swoje poprzednie miejsce zanim się zorientowałem. Była chyba zasmucona, że musieliśmy już się rozstać. Jej ero-atak był zabójczy! Nie mogłem się ruszyć! Straciłbym moją dziewiczość zanim bym się zorientował! Nasza [dama] jest niesamowita! Chociaż jej dziewczęce zachowania są nawet jeszcze bardziej ekscytujące!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszyscy skończyli się witać, konduktor – Reynaldo-san wyciągnął dość unikalnie wyglądającą maszynę i zrobił nam zdjęcia czymś co wyglądało jak ekran.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ummm…” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Asia i Xenovia byliśmy dość zaskoczeni tą sytuacją. Buchou i Akeno-san jednak wyglądały jakby wiedziały do czego służy ta maszyna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ta maszyna skanuje i porównuje twoją twarz z bazą danych. To, że ten pociąg porusza się jedną z oficjalnych dróg do Zaświatów wymaga odpowiedniego zabezpieczenia. Byłoby nieprzyjemnie gdyby do Zaświatów dostał się ktoś niepowołany. Kłopotem byłoby także, gdyby ktoś przejął ten pociąg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to tak… Więc on tylko sprawdzał czy jesteśmy tymi za których się podajemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Twój skan przesyła dane twarzy i pionków znajdujących się w twoim ciele do bazy danych w Zaświatach. Do tego właśnie używa się tej maszyny. Oczywiście tu nie ma żadnego problemu, gdyż każdy tu obecny jest tym za kogo się podaje.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo tych wszystkich zapewnień myślałem, że padnę na zawał gdy urządzenie wydało alarm „BIP-BIP!” które zdawało mi się, że oznacza coś w stylu „oszust!”. Szczęśliwie zaraz po tym wydało dźwięk „PIKON!” co chyba oznaczało potwierdzenie osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Księżniczko, wszystkie formalności związane z rejestracją zostały wypełnione. Możesz spokojnie odpocząć zanim dojedziemy na miejsce. Z tyłu są łóżka by się zdrzemnąć oraz miejsce na posiłek więc proszę ich używać do woli póki nie dojedziemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reynaldo-san uśmiechnął się łagodnie. Hurra! Formalności załatwione! Ta maszyna jest naprawdę przydatna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dziękuję Reynaldo. Teraz chyba pora na Azazela?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou skierowała wzrok na senseia, ale on już od dłuższego czasu spał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ … Co za facet! Śpi sobie spokojnie w pociągu rasy z którą jeszcze nie tak dawno zażarcie walczył”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytaknęła z uznaniem, a na jej twarzy zdało się widzieć lekki uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ho-ho-ho. Naczelnik Upadłych Aniołów to naprawdę pokojowy facet”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reynaldo-san zaśmiał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę – sam już nie wiem, czy jest taki odważny czy też bezczelny, ale jak widać Naczelnika Upadłych Aniołów nic nie rusza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Śpiącego senseia zeskanowana tak samo jak i nas, po czym rejestracja wszystkich pasażerów zakończyła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Około 40 minut od ruszenia usłyszeliśmy komunikat, który przerwał naszą grę w karty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Za moment przebijemy się przez barierę międzywymiarową. Za moment przebijemy się przez barierę międzywymiarową.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wyjrzyjcie na zewnątrz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Buchou do mnie, Asii i Xenovii. Początkowo Buchou miała siedzieć w pierwszym wagonie jako diabeł wysokiej klasy oraz mistrz rodziny ale najwidoczniej czuła się tam samotna i umilała sobie podróż naszym towarzystwem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie ze słowami Buchou, ja i Asia przybliżyliśmy nasze twarze do szyb gdy nagle..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszechogarniająca ciemność zmieniła się we wspaniały krajobraz! Oh! Fioletowe niebo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Góry! I drzewa! Hahaha! Świetne!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak mnie ten widok zatkał, aż wydawałem z siebie jedynie zdania bez ładu i składu! Ale obok mnie Asia też powtarzała tylko słowa „Pięknę! Wspaniałe!”! Oczywiście to wszystko z powodu pięknego krajobrazu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To krajobraz świata nam nieznanego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Możecie już otworzyć okna”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z przyzwoleniem otworzyliśmy okna. Powiew wiatru wniósł orzeźwiające powietrze Zaświatów. Tak jak i poprzednim razem zauważyłem, że to powietrze jest trochę inne od tego w świecie ludzi. Temperatura na zewnątrz też była świetna! Ani za gorąco, ani za zimno – w sam raz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem do tyłu zobaczyłem wielką czarną dziurę… To chyba z niej właśnie wyjechaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak to leciało…. Bariera międzywymiarowa? Tunel międzywymiarowy? W każdym razie to coś łączy światy ludzi i diabłów. Nareszcie przybyliśmy do Zaświatów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podziwiałem krajobraz Zaświatów z mojego siedzenia. Były tam góry i rzeki. Gdzieniegdzie rosły drzewa ale też od czasu do czasu dało się zobaczyć las. O! Miasto! Domy! Mają dość dziwne kształty ale to chyba normalne dla domów Diabłów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Tak sobie teraz myśląc to chyba był pierwszy raz kiedy wyjechałem za granicę. Może nawet i pierwszy raz obcowania z obcą kulturą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trudno w to uwierzyć, ale moja pierwsza wymiana kulturowa odbywała się w Zaświatach. Moje życie jest naprawdę dziwne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przestrzeń w której pojawiliśmy się już należy do  rodu Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała z dumą Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc wszystko co zobaczyliśmy, wliczając nawet tory po których jedziemy,  należy do twojej rodziny!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytaknęła na moje nagłe pytanie. Nie wierzę! Szok! A więc te drzewa, rzeki, góry a nawet miasto należą do jej terytorium? Więc te diabły żyjące w mieście są wasalami rodu Gremorych?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze raz spojrzałem na Buchou ze wzrokiem pełnym dumy… ale też i zazdrości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Jest taka bogata! Jej i moja skala to jak piekło a ziemia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale… Jak wielkie jest terytorium rodu Gremorych?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadałem trapiące mnie pytanie. Byłem szczerze tym zainteresowany, choć pewnie to terytorium wielkością dorówna może z połowie Tokio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jeżeli dobrze pamiętam to jest ono wielkości japońskiej wyspy Honshu” &lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt;Honshu to największa z wysp Japonii. Siódma co do wielkości wyspa na świecie. Ma powierzchnię 227 962,6 km². Dla porównania Polska ma powierzchnię 312 679 km2. W przybliżeniu równa się to ¾ powierzchni naszego kraju.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Co? Chyba niedosłyszałem…. Ale po chwili to do mnie dotarło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„H-honshuu!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba i Buchou przytaknęli na mój okrzyk zdziwienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zaświaty mają tą samą powierzchnię co świat ludzi, jednak populacja jest o wiele mniejsza. Nawet z Diabłami, Upadłymi Aniołami i innymi rasami jest to bardzo mała liczba. A że nie ma ani mórz ani oceanów powierzchnia lądu jest ogromna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak to wyjaśniła Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Zaraz… Ciekawe jak wiele razy  użyłem dziś słów jak „niesamowite” czy „wspaniałe”? Ale słysząc takie informacje to chyba jest to zrozumiałe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I-innymi słowy… Gdyby przenieść to do świata ludzi, terytorium rodu Gremorych zajęłoby prawie całą Japonię…. To dlatego nazywają Buchou „księżniczką”. Czyżby była jeszcze bogatsza niż wspominała!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oj… nawet jeżeli powiem ci, że ma taką powierzchnię to i tak są to głównie nieużytki jak lasy, łąki czy góry.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-Buchou … Nawet jeżeli tak to ujmiesz moja wyobraźnia nadal tego nie pojmuje… Już sam nie wiem co na to powiedzieć…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stan siedzącej obok mnie Asii można było uznać za „????????”. A co do Xenovii… Już dawno przestał ją obchodzić krajobraz czy terytorium Gremorych ponieważ pochłonięta była rozmową o mieczach z Zaświatów z Kibą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przyklasnęła jakby coś sobie jeszcze przypomniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Właśnie. Ise, Asia i Xenovia jako że niedługo zostanie wam przydzielone część mojego terytorium, proszę powiedzcie jakie miejsca byście chcieli.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ W-własne terytoria? Będziemy mieli WŁASNE terytoria!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jesteście rodziną następnej głowy rodu Gremorych. Mieszkanie w rodziny na terytorium rodu jest dozwolone. Co więcej Akeno, Yuuto, Koneko a nawet Gasper już posiadają swoje własne terytoria.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z głośnym „Pom!” Buchou przyzwała do siebie mapę którą nam następnie pokazała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie jestem zbyt dobry z geografii ale wyglądała na mapę terytorium rodu Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała z miłym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Czerwone miejsca są już zajęte, więc będziecie musieli wybrać coś innego. Po prostu wskażcie miejsce które wam się podoba a je dostaniecie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojcze, Matko… Spędzam najniezwyklejszy czas mojego życia w tym nowym, nieznanym mi świecie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 5===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze przez następne 10 minut pociąg przemierzał ten nieznany mi świat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wybrałem teren bogaty w różne atrakcje przyrodnicze jak góry i jeziora. Całe szczęście, że tylko wybrałem – czas na rządzenie jeszcze jest odległy. Nie wiem czy poradziłbym sobie z tym teraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle usłyszeliśmy kolejny komunikat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Wkrótce dotrzemy do głównej rezydencji rodu Gremorych. Wkrótce dotrzemy do głównej rezydencji rodu Gremorych. Dziękujemy za wybranie naszego pociągu]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oooh! Ostatni przystanek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wystawiłem głowę przez okno jak tylko najdalej mogłem i spojrzałem przed pociąg. Tam… Z jakiegoś powodu czekał tam ogromny tłum diabłów! Co do cholery!? Wytężając wzrok ujrzałem żołnierzy w mundurach… Czyżby to były oddziały należące do rodu Gremorych!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ise, już prawie jesteśmy. Zamknij proszę okno.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ J-jasne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za radą Buchou wszyscy zaczęli przygotowywać się do wyjścia. Pociąg stopniowo zwalniał by w końcu się zatrzymać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gakun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zatrzymaniu wszyscy wysiedliśmy za Buchou przez automatyczne drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże tylko Azazel-sensei wyglądał jakby nigdzie się nie wybierał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie wysiadasz sensei?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie, planuję pojechać jeszcze trochę tym pociągiem, przekroczyć granice terytorium Gremorych i udać się do włości Maou. Mówiłem ci – mam z nimi spotkanie. Takie „zaproszenie” dostałem od Sirzechsa. A jako, że nie jest to daleko stąd, to jak tylko skończę wrócę do was.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei machnął ręką i wytłumaczył mi swoją sytuację. No cóż…. Jako Naczelnik Upadłych Aniołów to nic dziwnego, że ma tyle spotkań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dobra, to zobaczymy się później sensei.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pozdrów mojego brata”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei machnął ręką na słowa moje i Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko postawiliśmy nogi na stacji kolejowej….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Witaj w domu Rias-ojou-sama!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tyle głosów! Oh! Ależ się zdziwiłem! Ale to jeszcze nie był koniec! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Panpanpanpan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś wystrzelił mnóstwo fajerwerków, żołnierze wystrzelili powitalną salwę a orkiestra zaczęła grać! A jakby tego było mało, jakiś żołnierz przyleciał na dziwnej kreaturze i zaczął wymachiwać flagą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja nie mieliśmy bladego pojęcia co zrobić w tej sytuacji – przytuliliśmy się do siebie czując, że nie pasujemy do świata bogatych. Kiba i reszta wyglądali na przyzwyczajonych do takich powitań, ale dla takich świeżaków jak ja i Asia było to coś niezwykłego. Tylko Xenovia stała w miejscu mrugając jakby czegoś nie rozumiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hiiii… Tyle tu osób….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pełen przerażenia Gasper na widok tylu Diabłów schował się za moimi plecami. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się dobrze przyjrzałem zauważyłem, że w tłumie było mnóstwo pokojówek i kamerdynerów. &lt;br /&gt;
Kiedy tylko podeszała do nich Buchou wszyscy natychmiastowo się ukłonili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Witaj w domu, Rias-ojou-sama]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywitali ją jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dziękuję wam wszystkim. Jestem w domu. Wróciłam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou odpowiedziała z wielkim uśmiechem. Widząc to służba także się uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym pojawiła się dama której twarz rozpoznałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To srebrnowłosa służka Gryfia-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Witaj z powrotem ojou-sama. Przybyłaś wcześnie, ale najważniejsze że podróż była bezpieczna. Proszę by rodzina wsiadła do przybyłych karoc. Udamy się nimi do głównej rezydencji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia poprowadziła nas do bogato zdobionych karoc! Konie nie wyglądały na normalne! Miały jakieś iskry w oczach – zupełnie inaczej niż u koni jakie znam. Może to rasa koni z Zaświatów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz bagaż nadal znajdował się w pociągu, ale gdy tylko się odwróciłem zobaczyłem jak służba przenosi go gdzieś. Ooh, ktoś to dobrze zaplanował!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pojadę z moimi sługami. Jako, że to ich pierwszy raz Asie i Ise są lekko niespokojni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zrozumiałam. Przygotowałam kilka karoc, tak więc proszę wybrać która ci najbardziej odpowiada.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia-san odpowiedziała na słowa Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Buchou, Akeno-san, Xenovia i Gryfia-san wsiedliśmy do najbliższej nam karocy. Reszta rodziny wsiadła do karocy stojącej zaraz obok. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili ruszyliśmy z cichym stukotem końskich kopyt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite. Pierwszy raz jadę karocą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krajobraz wokół nas składał się z wybrukowanych ulic i pięknie przyciętych drzew i krzaków. Droga ciągnęła się daleko a na jej końcu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromny budynek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Bu-Bu-Bu-Bu-Buchou! Co to za ogromny zamek!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem w takim szoku, że moje oczy o mało co nie wyleciały z orbit!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To tylko główny budynek jednej z wielu moich domów.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z przemiłym uśmiechem Buchou właśnie powiedziała „ z wielu moich domów”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Czyżbym jakimś diabelnym szczęściem trafił do rodziny z elit arystokracji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na zewnątrz kwitły kwiaty, otaczając pięknie zdobioną fontannę przy której latały różnokolorowe ptaki. Karoca zbliżała się do czegoś co miało być domem Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wygląda na to, że jesteśmy na miejscu”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym jak Buchou to wyszeptała drzwi od karocy otworzyły się. Za nimi stał lekko pochylony kamerdyner.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wysiadła pierwsza, a następnie my. Chwilę później Kiba i reszta  wysiedli z drugiej karocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drogę wyłożoną czerwonym dywanem z obydwu stron odgradzały rzędy służek i kamerdynerów. Gdy tylko podeszliśmy bliżej wielkie wrota otworzyły się wydając trochę pisków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojou-sama i członkowie rodziny – proszę wejdźcie”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia lekko się ukłoniła i poprosiła o wejście,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, wchodźcie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Buchou zrobiła krok naprzód coś małego wyskoczyło do Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Rias-nee-sama! Jesteś!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mały ładny chłopczyk z czerwonymi włosami wpadł w objęcia Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Milikas! Chyba urosłeś, nie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytuliła chłopca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ U-umm… Buchou… Co to za dziecko?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po moim pytaniu  Buchou przedstawiła nam chłopca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To dziecko to Milikas Gremory. Jest on synem mojego brata – Sirzechs Licifer-samy. Tak więc to mój bratanek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- syn Sirzech-samy! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy syn Maou! To tak jakby był prawdziwym księciem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej Mirikyasu, przywitaj się z nimi. Ten chłopak to nowy nabytek w mojej rodzinie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jestem Mirikyasu Gremory. Miło mi was poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-mi też jest miło! Ja… Nie, nazywam się Hyoudou Issei!” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt; Trochę głupio to brzmi ale w tej wypowiedzi Ise poprawia się z &amp;quot;ja&amp;quot; twardego(おれ) na „ja” miększe/grzecznościowe (ぼく).&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaaaah! Byłem tak zestresowany, że prawie palnąłem głupstwo! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou dodała także z wielkim uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ponieważ tylko pełniący funkcję mogą szczycić się tytułem Mauou to dziecko nosi nazwisko Gremory, mimo bycia synem mojego brata. Jest drugim w kolejce do objęcie funkcji głowy rodu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Heh, więc jest zaraz za Buchou. Widać, że to jego syn. Sirzechs-sama może i porzucił nazwisko rodowe, ale jego syn nadal jest prawowitym następcą w rodzie Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale zaraz… Kto jest żoną Sirzech-samy? Skoro ma dziecko, to i żonę chyba ma….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, wejdźcie dalej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou poszła dalej trzymając się za ręce z Mirikyasu-samą . Asia i ja nie chcąc zostać w tyle natychmiast ruszyliśmy. A Gasper, jak to Gasper, przyczepił mi się do pleców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku mijaliśmy kolejne bramy, które się przed nami otwierały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy dotarliśmy do końca korytarza ujrzeliśmy wielki hol, a naprzeciwko nas pojawiły się ogromne schody prowadzące na drugie piętro. Z sufitu zwisał wielgachny żyrandol! Ogromne! Wszystko jest tu zrobione z takim rozmachem! Spokojnie zmieściłoby się tu boisko olimpijskie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojou-sama, pragnęłabym pokazać wszystkim ich pokoje”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia-san przywołała gestem kilka służek. Wszystkie były pięknymi kobietami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Masz rację, za ten czas przywitam się z rodzicami.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pana obecnie w domu nie ma. Jednakże oczekujemy jego powrotu wieczorem. Zapewniał iż bardzo chciałby spotkać się z tobą i twoją rodziną podczas dzisiejszej kolacji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmmm… Dobrze. Tak więc niech na razie wszyscy wypoczną w swoich pokojach. Czy bagaże zostały już wniesione?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak. Wszystko jest gotowe w waszych pokojach”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Achhh, więc możemy nareszcie odpocząć. Z jakiegoś powodu moje ciało i duch poczuły ogromne zmęczenie po przybyciu do zamku. Nie wiem… Może to z powodu podróży? Albo tego co mnie tu spotkało? W każdym razie czułem się dość niewyraźnie. Chyba Asia czuje się tak samo- ledwo może ustać na swoich nogach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara Rias, już jesteś?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie usłyszałem kobiecy głos z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowicie piękna kobieta w sukni schodziła schodami. Wyglądała na niewiele starszą od nas…. Ale jej piersi… OGROMNE!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Zaraz… Jest strasznie podobna do Buchou! Miała płowe włosy&amp;lt;ref&amp;gt; żółtawy z szarym odcieniem (PWN)&amp;lt;/ref&amp;gt; ale po za tym była do Buchou identyczna! Chociaż nie… Jej oczy były trochę węższe od oczu Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to siostra Buchou? Ale w jej rodzinie wszyscy mieli czerwone włosy… Ależ ona piękna, chyba się zakochałem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tylko ją zobaczyła Buchou powiedziała&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Już jestem Mamo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…. Że co? M-M-M-M-Mama!? Ta piękna, młoda kobieta to…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„M-Matkaaaaa!? Nie, czekajcie! Nie ważne od której strony patrzeć, ta młoda kobieta nie może być o wiele starsza od Buchou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zdziwiony do tego stopnia aż to wykrzyczałem. Nie, nie, nie! Przecież ona jak nic wygląda jak jej starsza siostra! Nawet nie czuć po niej, że jest matką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara, by prawić mi takie komplementy…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej… Mama przyłożyła rękę do policzka i się uśmiechnęła. Uah, jej uśmiech jest olśniewający!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wraz z latami Diabły nabierają zdolności do zmiany wyglądu. Moja Mama zawsze wygląda jakby była w tym samym wieku co ja.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to tak… Więc jest matką ale… nie! Czekaj! Nie ważne jak długo się przyglądam ona nie może być jej matką! Jest źle! Mimo że moją ulubioną dziewczyną jest Buchou, zaczynam lubić tą onee-samę coraz bardziej! Moje serce skacze z radości! Buchou odziedziczyła piersi po swojej matce! Niech żyje genetyka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uszczypnęła mnie w policzek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…. Wiesz, że nic z tego romansu nie wyjdzie prawda? „&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ałł…. Widać, że moja onee-sama także potrafi czytać z moich myśli… Ale, jako że jest taka piękna to nic na to nie mogę poradzić, że pojawi się z jedna albo i dwie fantazje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara, Rias… To ten Hyoudou Issei o którym wspominałaś, prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wiesz o mni… o mnie?” &lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt; Ponownie twarde i miękkie „ja”.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak, widziałam twoją twarz na przyjęciu zaręczynowym mojej córki… W końcu jestem jej matką.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera… Kiepsko. Zbytnio się przejmowałem uratowaniem Buchou by zwracać uwagę na otoczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wbiłem nieproszony na przyjęcie zaręczynowe jej córki po czym wszystko rozwaliłem i uciekłem z Buchou! Dostanę opieprz!? A może zostanę ukarany!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem przerażony, ale matka Buchou tylko się uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Miło mi cię poznać, jestem matką Rias, Venerana Gremory. Dobrze się mną zajmuj Hyoudou Issei-kun” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 6===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka godzin po spotkaniu w holu wszyscy zebraliśmy się na kolację w jadalni. Wykwintne potrawy w ilościach których nigdy bym nie zjadł znajdowały się na niezwykle drogo-wyglądającej zastawie. Nie wiedziałem od czego zacząć – wszystko wyglądało tak pysznie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
My, jako rodzina naszej mistrzyni, siedzieliśmy po jednej stronie Buchou. Po drugiej siedzieli jej ojciec, matka i Milikas-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolacja… Chyba. Wygląda na to, że jest teraz „noc” w krainie w której nie ma ani księżyca, ani słońca. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebo pociemniało. Kiedy na nie spojrzałem ujrzałem sztuczny księżyc krążący nad nami. Zostałem wcześniej poinformowany, że został on stworzony za pomocą magii. Tak samą z ciemnym niebem. Oryginalnie było ono ciągle fioletowe. A więc wygląda na to, że był dzień kiedy przyjechaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upływ czasu został przystosowany do czasu świata ludzi. Okazuje się, że Zaświaty mają zupełnie inny upływ czasu ale został on zmieniony przez Maou specjalnie dla wskrzeszonych Diabłów a także tych mieszkających w świecie ludzi. Więc nie ma tu sytuacji jak w baśni o Uroshimie Taro.&amp;lt;ref&amp;gt; Urashima Taro był rybakiem, któremu w nagrodę za pomoc małemu żółwiowi dano odwiedzić podwodny pałac Królowej Mórz. Mimo wielkich atrakcji i wspaniałego jedzenia po 3 dniach postanowił wrócić na powierzchnię. Dostał na pamiątkę pudełko, którego nie wolno mu było otwierać. Kiedy przybył na powierzchnię okazało się, że minęło 300 lat od jego podróży. Z rozpaczy otwiera on pudełko w którym znajdowały się wszystkie lata jakie upłynęły na powierzchni i umiera starzejąc się w błyskawicznym tempie&amp;lt;/ref&amp;gt; Wygląda też na to, że Upadłe Anioły także dostosowały swój czas tak by całe Zaświaty były w tej samej strefie czasowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ulżyło mi na wieść, że nie znajdę się w sytuacji gdzie „ setki lat minęło odkąd wyruszyłem” bądź „ mimo spędzenia setek lat w Zaświatach, w świecie ludzi upłynęło tylko kilka dni”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Proszę nie wstydźcie się, cieszcie się jedzeniem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki sposób za pomocą słów ojciec Buchou rozpoczął ucztę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromny stół. Ekstrawagancki żyrandol zwisający z sufitu. Nawet krzesła na których siedzieliśmy wyglądały na niezwykle drogie przez te wszystkie zdobienia. Popatrzyłem się na żyrandol…. W naszych pokojach także były żyrandole…. Zwyczajne lampy wydają się teraz takie nostalgiczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W moim pokoju znajdowało się także łóżko z baldachimem…. Ale było za wielkie by spać w nim samemu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Same pokoje były naprawdę ogromne… W każdym z nich znajdowały się także wszystkie rzeczy potrzebne do życia – łazienka, toaleta, kuchnia z lodówką, telewizja, sypialnia, salon i wiele innych „pokoi”. Asia i Xenovia niemal natychmiast przyszły do mojego pokoju!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hauuu, t-te pokoje są o wiele za duże jak na jedną osobę!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ … Nie mogę się uspokoić. Mogę zostać tu z tobą i Asią?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla tych dwoje te pokoje musiały być wielkim szokiem w porównaniu z prostym życiem jakie prowadziły w Kościele. Dlatego też zabrały wszystkie swoje rzeczy i przyszły do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym wszystkim udało się zakwaterować je w moim pokoju dzięki Gryfii-san, ale…. Czułem, że nadal jest tu o wiele za dużo miejsca. Ucieszyłem się jednak, że nie będę tu sam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróciłem myślami do obecnej sytuacji - kolacji…. Ale jak mam jeść te potrawy? Mógłbym zapytać się kamerdynerów i służek stojących z nami, ale reszta członków klubu o nic się nie pytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymałem w dłoniach nóż i widelec ale nie mogłem ich użyć. Byłem naprawdę głodny, ale jeżeli zacząłbym jeść te potrawy w niewłaściwy sposób narobiłbym tylko wstydu Buchou. Ah, Kiba i Akeno-san jedli z gracją. Dokładnie to czego oczekuje się od [Damy] i [Skoczka].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Xenovia także miały ciężko, ale wyglądało że jakoś sobie radzą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mały Milikas także jadł z gracją. Tak jak myślałem – musiała być to dla niego norma. Ja jednak, jako ktoś z plebsu, nie mógł podążać stylem życia arystokracji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skierowałem wzrok na Gaspera, który jadł z zamkniętymi oczyma, a po policzkach spływały mu łzy… Widać, że dla takiego hikikomori jak on przebywanie w miejscach z dużą ilością ludzi( diabłów) to ciężkie przeżycie. Koneko-chan nie zaczęła nawet jeść. Mimo, że zazwyczaj była pierwszą w kolejce do jedzenia… Konek-chan zachowywała się coraz dziwniej od zeszłego dnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz wzrok się spotkał więc jej pomachałem, ale ona odwróciła swój wzrok zachowując swój bezwyrazowy wyraz twarzy. Muu… Co jest z tobą nie tak Koneko-chan?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei nie zdążył na kolację, Widać jego spotkanie musiało się przedłużyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„*ekhm* Członkowie rodziny Rias, proszę myślcie o tym miejscu jak o waszym domu. Jako, że dla części z was jest to pierwsza wizyta w Zaświatach, znajdujecie się w środowisku którego nie znacie. Jeżeli czegoś będziecie potrzebować bądź nie będziecie czegoś wiedzieć, proszę zwróćcie się do służby w naszym domu. Pomogą wam jak tylko będą potrafili.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział radośnie ojciec Buchou. Chyba nie ma takiej rzeczy której bym potrzebował… A nie! Jednak jest! Ciekawe, czy byłoby w porządku pożyczyć jedną ze służek na noc? Chciałbym dostać er-ero-obsługę! Oczywiście najlepiej by było gdyby mogły mnie „obsługiwać” co noc!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Jasne… Za dużo pornosów i Galge&amp;lt;ref&amp;gt;Galge to typ Visual Novel polegający na rozwijaniu romantycznych uczuć z wieloma bohaterkami, szczególnie w sensie erotycznym&amp;lt;/ref&amp;gt; .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przy okazji, Hyoudou Issei-kun”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpoczął ojciec Buchou! Cholera! Czego on może ode mnie chcieć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak  jego pytanie było naprawdę zaskakujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A jak tam się mają twoi rodzice?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ D-dobrze! Kiedy powiedziałem, że wyjeżdżam do rodzinnego miasta Buchou… nie, Rias-samy zaczęli domagać się pamiątek! Żeby domagać się takich rzeczy mimo niedawnego remontu… Co za samolubni rodzice, hahahaha…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem to jako żart, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmm.. A więc pamiątki powiadasz…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou zadzwonił dzwonkiem leżącym niedaleko jego ręki. Kamerdyner natychmiast podszedł do jego strony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Cóż rozkażesz Panie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przygotuj zamek dla rodziców Hyoudou Issei-kuna”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaaaaameeek!? Zamek jako pamiątka!? Co jest do cholery!? Jakiś żart z Zaświatów czy co!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście. Ma być on  w stylu Zachodnim czy Japońskim?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kamerdyner zadał pytanie jak gdyby nigdy nic. Nie mówcie mi, że dawanie zamków jako pamiątek jest tu normą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co za trudny wybór.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ P-proszę zaczekać! T-to chyba będzie lekka przesada by podarować zamek!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spróbowałem szybko powstrzymać ojca Buchou. Nasze kultury są za różne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, Japonia to mały kraj, niemożliwe jest by zwykli ludzie posiadali zamek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był głos matki Buchou. Dzięki ci za twą interwencję! Tak! Jestem tylko zwykłym człowiekiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co? A tak, Japonia to faktycznie malutki kraj. Jeżeli nie zamek to co mogłoby się nadawać na dobry prezent….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojcze, proszę. Zbyt wielki prezent tylko wprowadzi ich w zakłopotanie. Zresztą rodzice Ise są zainteresowani dobrami doczesnymi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak Buchou! Ponieważ dobrze znasz moich rodziców twoje słowa brzmiały nadwyraz przekonująco!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou tylko pokiwał głową mówiąc „Widzę, widzę.”. Dzięki Szatanie! Zagrożenie zamkowe zostało zażegnane. Nawet jeżeli moi rodzice mieliby co zrobić z zamkiem to stałoby się to głównym obiektem rozmów ludzi w mieście!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Proszę, nie chcę by moja rodzina aż tak się wyróżniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hyoudou Issei-kun.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z jakiegoś powodu ojciec Buchou ciągle mnie wzywał. Jest we mnie zainteresowany? Chyba dlatego, że posiadam moc Skiryuutei. W końcu niczym innym się nie wyróżniam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Od dzisiaj możesz się zwracać do mnie per [ojcze].”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niespodziewane słowa. Choć przypominam sobie, że i Sirzechs-sama prosił mnie bym zwracał się do niego per [bracie]. Czyżby chodziło o to samo?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-ale mówić [ojcze]&amp;lt;ref&amp;gt; Kanji użyte przez Ise oznaczają co innego od tych użytych przez ojca Rias mimo identycznej wymowy. Ojciec Rias miał na myśli „teścia”, zaś Ise „ojca”.&amp;lt;/ref&amp;gt;… To dla mnie za wielki honor!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymachiwałem chaotycznie obiema rękoma w celu zaprzeczenia. Tak jak myślałem, taki honor był dla mnie niemożliwy do zaakceptowania!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, zbytnio się śpieszysz. W tych sprawach trzeba iść zgodnie z pewnym porządkiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou upomniała swojego męża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-masz rację kochanie. Ale zobacz – czerwień i szkarłat wspaniale do siebie pasują. Czyż nie czyni cię to szczęśliwą?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, mówiłam że jeszcze za wcześnie by świętować”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ależ prawda. Wygląda na to, że w niektórych sprawach zbytnio się zapędzam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou westchnął. Wygląda na to, że w tym związku rządzi jego żona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc słowa matki Buchou mają w tym domu wielką wagę… Jeżeli będę bacznie obserwował rodzinę Buchou podczas kolacji mogę z niej wynieść wiele przydatnych doświadczeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaś jeden z głównych tematów owej rozmowy, Buchou, był głęboko zawstydzony i najwyraźniej nie mógł dalej jeść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hyoudou Issei-san… Przeszkadzałoby ci jeżeli zwracałbym się do ciebie per [Issei-san]?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała matka Buchou. Wygląda na to, że byłem w centrum uwagi na dzisiejszej kolacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ależ oczywiście! Byłby to dla mnie zaszczyt!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, że nie mam nic przeciwko więc odpowiedziałem natychmiastowo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A zostaniesz tu na długo?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak. Dopóty Buchou… Rias-sama jest tutaj, ja będę przy niej… A o co chodzi jeżeli mógłbym zapytać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To dobrze, doskonale wręcz. Muszę ci wpoić zasady savoir vivru. Będziesz uczył się tu manier.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Huh? Muszę się tego nauczyć? Ale dlaczego? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bang!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś uderzył w stół. Kiedy spojrzałem w kierunku z którego donosił się dźwięk ujrzałem stojącą Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Mamo! Tato! Do tej pory siedziałam cicho, ale co chcecie osiągnąć knując za moimi plecami!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou zmrużyła oczy na te słowa. Nie pozostało nic z wielkiego uśmiechu który gościł na jej twarzy jeszcze sekundę temu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Cicho Rias. Wystarczy, że już raz odwołałaś swoje zaręczyny z Raiserem, pamiętasz? Samo to, że na to pozwoliliśmy było wielkim ustępstwem. A ty myślisz jak wiele wysiłku kosztowało twojego ojca i brata uspokojenie sytuacji wśród Diabłów wysokiej klasy? Wiesz, że jeden z szlachciców powiedział mi, że „moja egoistyczna córeczka użyła legendarnego smoka by wykaraskać się z zaręczyn”? Możesz być młodszą siostrą Maou, ale wszystko ma swoje limity.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— moja egoistyczna córeczka użyła legendarnego smoka by wykaraskać się z zaręczyn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyli według matki Buchou, tak było odebrane moje wtargnięcie… Zrobiłem coś samolubnego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale nie chciałem by Buchou wyszła za kogoś takiego… Ba! Nawet Buchou nie chciała poślubić Raisera! Ale to co wtedy zrobiłem… To było dobre wyjście, prawda? Chcę myśleć, że to co zrobiłem było najlepszym wyjściem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Onii-sama nie ma z tym nic—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Buchou przysłonił gniew, ale jej matka nie pozwoliła jej dokończyć zdania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc mówisz, że Sirzechs nie ma z tobą nic wspólnego? Oficjalnie może i tak, jednakże wszyscy widzą cię jako młodszą siostrę Maou. A teraz, kiedy trzy strony podpisały rozejm, twoja pozycja znana jest nawet istotom niskiej klasy w społeczeństwach Aniołów i Upadłych. Nie możesz zachowywać się tak egoistycznie jak kiedyś. Przede wszystkim wszyscy będą teraz zwracać na ciebie uwagę. Rozumiesz teraz swoją pozycję Rias? Nie możesz pozwolić sobie na taki drugi [wyskok]. Rozumiesz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że słowa jej matki przygniotły Buchou. Nadal nieprzekonana, lecz uciszona, usiadła z powrotem na swoje miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou wzięła głęboki oddech po czym uśmiechając się do nas powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pokazałam wam obrzydliwą stronę rodziny Rias, czyż nie? Wracając już jednak do tematu naszej rozmowy – podczas pobytu tutaj odbędziesz specjalny trening Issei-san. W końcu kiedyś będziesz musiał brać udział w życiu elit…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serio!? Nauczę się jak żyje elita? A co z Kibą? Gasperem? Dlaczego tylko ja? Czyżby miało to związek z niedawną rozmową z moimi rodzicami? Pewnie powiedzieli coś w stylu „ wychowajcie naszego syna na ludzi” albo coś takiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…. A co tam. Nawet jeżeli nie byli zamieszani w to moi rodzice nigdy nie odgadnę prawdziwych celów rodziny Buchou. Tak więc wskazałem na siebie palcem i zapytałem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„U-Umm, dlaczego ja?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy na twarzy matki Buchou zniknął uśmiech i zwróciła się do mnie z poważnym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ty… jesteś ostatnim przejawem samolubności mojej córki, kolejnej głowy rodu. Jako rodzice, musimy wziąć na siebie odpowiedzialność do samego końca.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy odwróciłem się do Buchou, jej wzrok spotkał się z moim po czym szybko się odwróciła jednocześnie strzelając buraka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dobrze. Nic nie rozumiem! Co to za beznadziejna sytuacja w jakiej się znalazłem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_school_DxD_Tom_5_-_prolog|prologu]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2|rozdziału II]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_1&amp;diff=164484</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_1&amp;diff=164484"/>
		<updated>2012-06-24T23:36:31Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Część 6 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 1: Są wakacje, jedźmy do Zaświatów!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część  1===&lt;br /&gt;
„Nie, został po prostu odnowiony. Ja także się zdziwiłem kiedy wstałem dziś rano. Nasz dom najwyraźniej został odnowiony kiedy spaliśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Śniadanie. Mój ojciec opowiadał o całym tym nocnym zajściu z uśmiechem od ucha do ucha. &lt;br /&gt;
Siedzieliśmy wszyscy przy stole pięciokrotnie większym niż wcześniej.  Wszyscy, to znaczy – ja, moi rodzice, Buchou, Akeno-san, Asia i Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadałem to pytanie mojemu ojcu nie niedługo po tym jak zaczęliśmy jeść. Pytanie było krótkie a jednocześnie ogromnej wagi  – „Co się do jasnej ciasnej dzieje?”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja matka przyniosła nam na śniadanie zupę miso z kuchni, która także stała się pięciokrotnie większa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Okazuje się że tata Rias i jego firmą budują coś w pobliżu. Powiedział, że wyremontuje nasz dom za darmo jeżeli zgodzimy się by został domem reprezentatywnym.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma mowy by ktokolwiek na świecie uwierzył w taką ściemę! Chociaż nie... Jeżeli chodzi o rodziców Buchou to wszystko jest możliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A ponieważ Buchou wiedziała o tym wszystkim zawczasu, teraz jadła swoje śniadanie w zupełnej ciszy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale zaraz… Czy oprócz remontu nie powiększyła się też nasza działka? Czyżby sąsiadujące domy zniknęły, tak po prostu, by zrobić miejsce na nasz „nowy” dom?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„No, jak już poruszyłeś ten temat to wygląda na to, że Suzuki-san i Tamura-san mieszkający obok wyprowadzili się. Ponoć dostali jakąś świetną nieruchomość i natychmiast tam się wyprowadzili.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział ojciec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Rodzina Buchou jest na 100% w to wplątana! Nie mam żadnych wątpliwości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Spokojnie, wszystko jest w porządku. To była uczciwa zamiana. Wszyscy byli zadowoleni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyszeptała siedząca obok mnie Buchou. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc tak negocjują diabły? Ale skoro tak mówi Buchou, to sąsiedzi na pewno są zadowoleni tak jak i my, ale… Jakże przerażająca jesteś rodzino Gremorych! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja mama wyciągnęła plany budynku na których pokazany był plan rozmieszczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Na pierwszym piętrze będą pokoje gości, salon, kuchnia i pokoje w stylu Japońskim. Drugie piętro to pokoje Ise, Rias-san i Asii-chan. Obie mają pokoje po przeciwnych stronach pokoju Ise. Wygląda na to, że zostały zaprojektowane tak, by były ze sobą połączone wewnętrznymi drzwiami.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach… Więc to tak. Całe drugie piętro było wyłącznie pokazem egoizmu Buchou. Uwah, mój pokój jest chyba czterokrotnie większy od poprzedniego… Ale zaraz. Czyżby meble w reszcie domu także były sprawką Gremorych? Niesamowite… W salonie stał największy telewizor jaki w życiu widziałem. A na samym środku wisiał ogromny żyrandol…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Na trzecim piętrze jest pokój twoich rodziców, spiżarnia i gabinet. Na czwartym znajdują się pokoje Akeno-san i Xenovii. Jest tu też pokój Koneko-chan, ale jej tu jeszcze nie ma.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy moje oczy spotkały się ze wzrokiem Akeno-san pokazała mi wielki, radosny uśmiech. Z jakiegoś powodu ten uśmiech był o wiele szczerszy niż te, którymi zazwyczaj nas raczyła… Ostatnio coraz częściej widzę ją z tym uśmiechem kiedy jest w moim towarzystwie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był zupełnie inny uśmiech. Trudno to wyjaśnić, ale nazwałbym to chyba jej „prawdziwym uśmiechem”. Akeno-san obdarowywała mnie właśnie takim uśmiechem. Czułem, że byłem jej bliższy i nawet atmosfera wokół niej stała się jakby łagodniejsza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że jej osoba nie była już czymś oddalonym i nieznanym…  Chociaż dla mnie nadal była poza zasięgiem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I kiedy moje serce zaczęło bić szybciej od takich myśli, Buchou lekko uszczypnęła mnie w policzek. Ała! Buchou staje się coraz sroższa. A przecież nie mam, ani mieć nie będę, zamiaru mieć za mistrza nikogo oprócz Buchou. Martwi się tylko na zapas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja mama wróciła do wyjaśniania rozkładu pokoi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Piąte i szóste piętra składają się wyłącznie z pustych pokoi więc na razie będą pokojami dla gości. Rias-san powiedziała, że możemy z nimi zrobić co chcemy dopóki tylko 2 piętro będzie wyłącznie do jej dyspozycji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak, przecież ten dom należy do mamy i taty Ise. Ja i reszta tylko tu mieszkamy.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziała Buchou słowami pełnymi gracji. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arere!? Buchou, czyż nie powiedziałaś wcześniej „To dom mój i Iseia!”!? Ależ zmienna jesteś!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jest tu także ogród na dachu. Chyba będę tam hodować warzywa. ~”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy mojego taty zaiskrzyły! Nie ma wątpliwości- jego mózg został omamiony remontem marzeń… Albo raczej z piekła rodem… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„A że zbudowany został z najlepszych materiałów, to przetrzyma nawet wybuch wojny”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hahahaha, masz naprawdę świetne poczucie humoru, Rias-san.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak przebiegła rozmowa między Buchou a moim ojcem… Ale to co mówi Buchou to prawda – ten dom naprawdę zbudowany został w taki sposób by przetrwać wojnę. Choć… Chyba nie ukryli tu gdzieś armat na wszelki wypadek, nie? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak to co mnie naprawdę martwi to temat rozmowy ojca Rias i mojego podczas niedawnego „dnia rodzica” w szkole. Mam nadzieję, że nie zostałem przehandlowany do zaświatów w zamian za remont! Prawda? Prawda? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Raczej nie byłoby to możliwe, jednak od tamtego czasu moi rodzice patrzą się na mnie trochę inaczej. Tak jakby lepiej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Okazuje się, że nawet jest kilka pięter pod ziemią.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Xenovia jednocześnie tocząc zażartą walkę z pałeczkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Podziemne piętra!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ależ tak. Są jeszcze trzy piętra w dół.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że zaraz się rozpłaczę. Widząc to, Buchou lekko kiwnęła stwierdzająco głową. Ten dom miał nawet pokoje pod ziemią!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Piętro -1 to jeden wielki pokój. Może być używany zarówno jako sala treningowa i małe kino. Znajduje się tam także mała łaźnia. Piętro -2 to basen w którym można ustawić zarówno ciepłą jak i zimną wodę. A na piętrze -3 znajdują się biblioteka i magazyn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuowała Buchou wyciągając dodatkowe plany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…A więc mój dom ma teraz nawet podziemny basen… Nie wiem czy jest jeszcze tu dla mnie miejsce… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Dom został wyposażony w windę więc nie musimy się męczyć ze schodzeniem z szóstego piętra do samego dołu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
D-dom z windą… Jaki dom!? To już praktycznie biurowiec! Zatkało mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w taki oto sposób, na kilka dni przed wakacjami, mój mały domek zamienił się w mały pałac. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Wracasz do zaświatów!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po śniadaniu Buchou wezwała mnie do mojego pokoju. Wszyscy członkowie Klubu Okultystycznego już tam czekali. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy członkowie mieszkający u mnie mieli nietęgie miny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba, Koneko-chan i Gasper przybyli przed chwilą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci pierwsi przyszli w zwykłych ubraniach. Koneko-chan w jednoczęściowej sukience wyglądała naprawdę uroczo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo tylu zebranych osób w moim pokoju nadal było sporo miejsca. Wszyscy rozsiedli się w drogo wyglądających sofach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedynie Gasper siedział w swoim kartonowym pudełku które przyniósł, ale… Był ubrany w damskie ciuszki! To nie są zwyczajne ubranie dla chłopca! Tak! To muszą być normalne ubrania… ale tylko dla takiego cross-dressera jak on! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co roku wracam do domu na wakacje. —Zaraz, Ise, co się stało? Dlaczego masz łzy w oczach?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpłakałem się na słowa Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Uu, b-bo Buchou nagle zaczęła mówić o wracaniu d-do domuuuu! I pomyślałem, że mnie tu zostawisz i więcej nie wróciiisz…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chcę tego! Nie chcę by Buchou zostawiła mnie tutaj samego! Kiedy tylko myślę, że jej piersi będą gdzieś daleko czuję się taki smutny… I na pewno nie będę mógł wtedy spędzić tych wakacji w spokoju! Nie wyobrażam sobie życia bez Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jeej, i to wszystko? Przecież ty i ja będziemy razem przez setki tysięcy lat jako diabły więc możesz być o to spokojny. Przecież nigdy bym cię nie zostawiła.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uśmiechnęła się cierpko i położyła dłoń na moim policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No przecież… Nie jesteśmy już ludźmi – jesteśmy diabłami. Żyjemy dłużej od ludzi. A więc Buchou i reszta klubu będą ze sobą naprawdę długo. Kiedy tak o tym myślałem przestałem myśleć o osamotnieniu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę żył dłużej niż Matsuda, Motohama, czy moi rodzice. Kiedy tak o tym myślałem wydawało mi się, że jestem sam. Ale kiedyś będziemy musieli się rozstać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zaczęła z gracją pić herbatę. —Zaraz… My też jedziemy do zaświatów!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eh!? My też jedziemy do zaświatów!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„To oczywiste. Jesteście sługami mojej rodziny, więc to naturalne byście wszędzie towarzyszyli swojej mistrzyni. Wrócicie tam ze mną… A skoro już o tym mowa, to będzie pierwszy Asii i Xenovii czyż nie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“T-tak! Jestem dość niespokojna o to, że trafię do piekła za życia! M-myślałam, że trafię tam dopiero po śmierci!” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia! Wcale tego nie rozumiesz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak... Byłam zainteresowana zaświatem - piekłem - odkąd tylko pamiętam. Ale jako wyznawczyni Boga robiłam wszystko by trafić do Nieba. Ale teraz, gdy jestem diabłem, nie ma możliwości bym tam trafiła. Cóż za ironia – trafić tam gdzie wcześniej wysyłałam niewiernych. Piekło, Huh. Pasuje to do kogoś, kto zdradził Boga i stał się diabłem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I znów wpadasz w depresję przez bezsensowne zmartwienia Xenovio… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Będziemy tam do 20 sierpnia. Wygląda na to, że musimy tu wrócić przed końcem wakacji. Plan jest taki by trenować i wziąć udział w wielu ważnych uroczystościach Zaświatów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wyjaśniła nam plan. A więc będziemy tam trenować prawie do końca wakacji. Tak właściwie to już tam raz byłem podczas walki z klanem Phenex, ale wiem tylko że niebo jest tam fioletowe. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda też na to, że do Zaświatów zmierzają dusze zmarłych, a także świetnie rozwija się tam sektor zarządzania biznesem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jeżeli pojadę tam, to przecież z moich obecnych planów nic nie wyjdzie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ah, ale chciałem porobić parę rzeczy podczas tych wakacji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem wzdychając.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasza trójka – ja, Matsuda i Motohama – złożyła potężną przysięgę: „tego roku znajdziemy sobie dziewczyny i zdobędziemy ero-ero-doświadczenie!”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdecydowaliśmy, że wyrwiemy jakieś laski na basenie bądź na morzem. Przynajmniej takie były nasze plany. Nigdy nie miałem dziewczyny… Znaczy miałem, ale zanim cokolwiek się zaczęło zabiła mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę rozkoszował się tym latem! Tak przynajmniej sobie postanowiłem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara, Ise. Planowałeś gdzieś pójść w te wakacje?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała ze zdziwieniem Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak… Planowałem pojechać nad morze bądź pójść na basen.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„W Zaświatach nie ma mórz i oceanów, ale są wielkie jeziora. Jest też basen w domu moich rodziców, wiesz? Są tam też gorące źródła, ale sądząc po twoich planach to ci chyba nie będzie pasować?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy to dobrze przemyśleć… Czyż nie będę miał o wiele większej frajdy kąpiąc się w Zaświatach z Buchou i resztą niż jechać nad morze z Matsudą i Motohamą? No i mają gorące źródła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój mózg zaczął fantazjować o nagich Buchou, Akeno-san, Asii, Xenovii i Koneko-chan pośród obłoków z pary wodnej! F-f-f-festiwal biustów na parze!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wcieranie olejków i podglądanie dziewczyn zza ogrodzenia… Chyba, że będą to kąpiele koedukacyjne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak bardzo chciałbym popieścić cycuszki Buchou i Akeno-san! Masować je! Ciągle! Całymi dłońmi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …Zboczone myśli są zakazane.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostałem słownie przywołany do porządku przez Koneko z pół otwartymi oczkami. Dokładnie to, czego można spodziewać się od Koneko-sama! Czytanie w moich myślach do dla niej drobnostka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak zaraz po tym, Koneko-chan głęboko westchnęła i z jakiegoś powodu jej ostre spojrzenie zmieniło się w puste, wpatrujące się w dal spojrzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz… Jak teraz o tym pomyśleć to jej „tsukkomowość” ostatnim czasem znacznie osłabła&amp;lt;ref&amp;gt; Tsukkomi i boke są parą komików, biorących udział w scenkach humorystycznych( Manzai). Boke gra postać mało inteligentną, mającą skłonności do zapominania i złej interpretacji, natomiast tsukkomi wtrąca się i poprawia błędy bokego, czemu często towarzyszy uderzenie w głowę tego ostatniego jakimś slapstickowym rekwizytem.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ise-kun, twoja twarz wyraża twoje zamysły lepiej niż Ferrero Rocher”&amp;lt;ref&amp;gt; Tu wg. oryginału była właśnie taka gra słów że „mina wyraża więcej niż słowa z całej biblioteki”. Coś w ten deseń&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Masz taką obfitą wyobraźnię, a do chyba dobrze się bawisz…. Zazdroszczę ci senpai”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopowiedział Kiba, a Gasper mruczał coś, co można by było uznać za wyrażanie zazdrości z głębi serca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A dlaczego WY nie umówicie się na jakąś randkę w te wakacje?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci dwaj wyglądają sto razy lepiej niż ja. Gdybyście chcieli, moglibyście cieszyć się najlepszymi wakacjami w życiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To proste – będę trenował”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pieprz się panie pracowity! Powinieneś dostać ostry wpierdol za nie korzystanie z tego co ci matka natura dała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ J-ja jestem zadowolony… Jestem hikikomori, więc najlepiej będzie jeżeli zostanę w swoim pokoju surfując po Internecie będąc ubrany w ładne ubrania…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ty walony przebierańcu-hikikomori! Jesteś bezużyteczny! Jesteś tak bezużyteczny, że tylko nadajesz się do roli boke!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc Ise… Może pójdziesz ze mną na randkę w Zaświatach? Powinno wystarczyć nam czasu na jedną…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako jedynie biedny sługa, moje serce prawie nie wytrzymało wspaniałej propozycji  Buchou! Buchou naprawdę mnie rozpieszcza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Buchoooooou! Pójdę! Pójdę nawet gdyby świat się kończył!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara-ara. W takim razie ja spędzę z tobą trochę czasu w sypialni…. Robiąc rzeczy na jakich Buchou widocznie nie może…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała ponętnie Akeno-san jednocześnie seksownie jeżdżąc palcem po swojej piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buh! Krew eksplodowała z mojego biednego nosa w reakcji na jej słowa! … To takie erotyczne! Seksowne, Akeno-onee-sama! Ciekawe jakie rzeczy zrobisz ze mną w sypialni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zabraniam ci.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A ja sobie pozwalam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san spojrzały na siebie tak intensywnie aż było czuć iskry! Aaah! Wznawiają kłótnię z rana! Dlaczego obydwie tak walczą o uwagę ich biednego kouhaia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ja też wybieram się do Zaświatów”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[!?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim się spostrzegliśmy w kącie pokoju siedział przystojny, czarnowłosy facet – Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy byli zaskoczeni jego nagłą obecnością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako Naczelnik Upadłych Aniołów, wrogów Diabłów i sił anielskich, był  obecny na nie tak dawnej pokojowej konferencji zorganizowanej przez owe trzy strony. Jednakże z jakiegoś powodu został on w Akademii Kuou jako nauczyciel. Ba! Został nawet opiekunem Klubu Okultystycznego! Naprawdę absurdalna sytuacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No ale na serio, skąd się tu wziął? Nie wyczułem go. Nie, raczej nie jestem zbyt dobry w wyczuwaniu. Mimo to, nawet Buchou i Kiba go nie wyczuli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sumie to jest też tym Naczelnikiem, więc można by go było uznać za kogoś w rodzaju final-bossa. Przerażające, że ktoś taki jak on jest naszym sprzymierzeńcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ S-skąd się tu wziąłeś?” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała wyraźnie zdziwiona Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmmm? Normalnie, przez drzwi frontowe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział spokojnie Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …I nawet nie wyczułem, że się tu zbliżasz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział szczerze Kiba. Tak jak myślałem, nawet Kiba, który osiągnął Balance Breaker, nie wyczuł go…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To wina braku wprawy. Wszedłem tu normalnie. Ale odłóżmy ten temat na bok, ważniejsze jest to, że jedziecie do zaświatów, nie? Więc jadę z wami. W końcu nie zostałem [opiekunem] tego klubu tylko dla picu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dość, że został naszym nauczycielem, to jeszcze jest opiekunem naszego klubu! Ale, jako że posiada on rozległą wiedzę na temat Sacred Gearów, będzie też uczył nas jak wykorzystać nasz potencjał do maksimum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak na razie nie nauczył nas zbyt wiele, ale mimo to wszyscy użytkownicy Sacred Gearów w rodzinie Buchou, wliczając także i mnie, dowiedzieli się czegoś więcej o naszych zdolnościach.  Wygląda na to, że jego mocną stroną nie jest siła czy charyzma, a właśnie nauczanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest niesamowity gdy przychodzi do tłumaczenia jakichś zagadnień. To prawie tak, jakby był urodzony by uczyć bądź wykładać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wyciągnął notes ze swojej kieszeni i zaczął głośnio czytać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Plan na wakacje w Zaświatach… Najpierw wizyta u rodziców Rias, przedstawienie jej rodziny głowie rodu. Następnie coroczne spotkanie młodych Diabłów. No i trening. Tak właściwie to głównie jadę tam by was trenować. W czasie kiedy wy będziecie odwiedzać ród Gremory, ja spotkam się ze Sirzechem. Jezuuu, jak mi się nie chce…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął. Widać naprawdę mu się nie chce z nim spotykać. Chyba ta niechęć do robienia czegokolwiek wzięła się od wielkiego wsparcia ze strony jego podwładnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Raz na jakiś czas Upadli Aniołowie, których imion i tak nie znam, spotykają się z nim. Zazwyczaj da się słyszeć wypowiedzi w stylu „ Proszę się w końcu zdecydować na sekretarkę!”, „ Proszę dbać bardziej o wygląd podczas przebywania w świecie ludzi!” czy „ Absolutnie musi Pan mieć jakąś obstawę!”. Wszyscy ci Upadli byli wielce zaniepokojeni o pobyt Azazel-senseia w tym mieście. Słyszałem, że nawet wielkie szychy Upadłych Aniołów odwiedzały go tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, zawsze odprawiał tych wszystkich podwładnych prostym „ Jestem cały i zdrowy, więc wracajcie. To rozkaz!”. Mamy naprawdę wielkie szczęście, że to właśnie on będzie nas nadzorował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie! Wykorzystam tą okazję by chociaż trochę zmniejszyć różnicę mocy między mną a Hakuryuukou Valim!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że teraz skopałby mi dupę w trymiga…. A absolutnie nie mogę zginąć zanim nie zrobię pewnych „erotycznych” rzeczy z Buchou i Akeno-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Więc będziesz nam towarzyszyć Azazel-sensei? Powinniśmy ci zarezerwować bilet?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei skinął na potwierdzenie,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Byłoby miło. To będzie mój pierwszy raz wkraczać do Zaświatów od strony Diabłów. Nie mogę się doczekać, gdyż zazwyczaj używam wejście dla Upadłych Aniołów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaświaty, Huh. Ale jak się tam dostaniemy? Pewnie teleportacją przez krąg, Zaświaty podzielone są na terytorium Diabłów oraz Upadłych Aniołów i wygląda  na to, że wraz z pokojem runął mur oddzielający wspomniane terytoria. Co więcej, zaczyna się nawet lekka wymiana kulturowa, ale….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój mały rozum nie mógł sobie wyobrazić tego miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak na razie wysłałem tylko maile do Matsudy i Motohamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ Sorry, ale nie pojadę z wami nad morze! Jadę do gorących źródeł z Buchou i resztą!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szybko dostałem też odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Zdychaj!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ Spłoń w piekle!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oj… nawet nie wiecie jak trafiliście przyjaciele. W końcu jadę do piekła – do Zaświatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień wyjazdu. Pierwszym miejscem do którego się udaliśmy była… najbliższa stacja kolejowa. Wszyscy mieli na sobie letnie uniformy Akademii Kuou. Buchou powiedziała, że będzie to najlepszy ubiór do wkroczenia w Zaświaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stacja gdzie zwykli ludzie wsiadają do zwykłych pociągów… To stąd pojedziemy do Zaświatów? Coraz więcej pytań pojawiało się w mojej głowie, ale Buchou i Akeno-san pewnym krokiem szły  w kierunku windy zainstalowanej w stacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak dobrze pamiętam, ta mała winda pomieści co najwyżej 5 osób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san weszły pierwsze po czym powiedziały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Chodźcie pierwsi Ise, Asia i Xenowia. Pojedziemy na dół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ N-na dół!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Buchou skołowały mnie. Przecież ta winda mogła jechać tylko w górę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, nie patrzcie się jak głupi i wchodźcie do środka”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou popatrzyła się na nas z cierpkim uśmiechem. Po szybkiej wymianie spojrzeń między „świeżakami” wykonaliśmy polecenie Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Yuuto i reszta, która wie o co chodzi, proszę zajmijcie się Azazelem”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście Buchou” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział Kiba po czym drzwi od windy się zamknęły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako, że każde z nas miało ze sobą swój bagaż w windzie było dość ciasno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak myślałem – w windzie były tylko guziki oznaczające 1 i 2 piętro… jednak Buchou wyjęła coś przypominające kartę kredytową ze spódnicy i przyłożyła do panelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś elektroniczny dźwięk. Wygląda na to, że coś zareagowało na kartę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gakun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem jak winda zaczęła zjeżdżać w dół.! Ech! Tam pod spodem coś jest!? Asia i ja nie mogliśmy ukryć zdziwienia, podczas gdy Xenovia tylko przechyliła lekko swoją głowę. Buchou i Akeno-san zaczęły lekko chichotać widząc nasze zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pod nami jest sekretny poziom”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Buchou, mimo że mieszkam w tym mieście od urodzenia, to pierwsze słyszę o czymś takim!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Och, to normalne. Ta droga przeznaczona jest wyłącznie dla Diabłów. Zwykli ludzie nie dostaną się tu nawet jeżeli spędzili by całe życie na próbowaniu. Wszystkie miejsca przeznaczone do naszego użytku są tak poukrywane w miastach w całym kraju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kto by przypuszczał, że takie coś znajduje się w moim mieście? Przerażające jak głęboko sięgają wpływy Diabłów w naszym mieście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jechaliśmy jeszcze jakąś minutę po czym winda zatrzymała się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko otworzyły się drzwi Buchou pośpieszała nas byśmy w końcu wyszli na zewnątrz. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy była ogromna przestrzeń – byliśmy w jakiejś gigantycznej jaskini!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed nami było coś co wyglądało na stację kolejową…. Chociaż różniła się ona nieznacznie od wersji „na górze”.  Zaraz… Są tu nawet tory!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili dołączyli do nas Kiba i reszta ferajny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Teraz, gdy już wszyscy się zebraliśmy musimy udać się do peronu trzeciego”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy poszliśmy za Buchou i Akeno-san,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow. Co za przestrzeń. Wydaje mi się, że to miejsce jest kilkukrotnie większe niż zwykła stacja. Strop jest tak wysoko… Mógłbym się założyć, że gdybym teraz krzyknął „Hej!” to pojawiłoby się echo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza nami nie było tu nikogo, a palące się lampy na ścianach wyzwalały taką magiczno-tajemniczą atmosferę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim się spostrzegłem Akeno-san zbliżyła się do mnie i chwyciła mnie za rękę! Czyżby chciała iść ze mną trzymając się za ręce? Byłem w szoku, jednak z jakiegoś powodu złapałem jej rękę tak jak to zazwyczaj robiłem z Asią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo, że nie zrobiłem nic więcej twarz Akeno-san zarumieniła się, a ona sama wyglądała na naprawdę szczęśliwą!? Czy to w porządku? Aaach! Kiedy ma taką dziewczęcą minę nawet ja nie wiem czy powstrzymam moje chęci! Mimo że zazwyczaj jest taka seksowna, czasami zachowuje się jak mała dziewczynka. Te nagłe zmiany tylko prowokują moje męskie instynkty! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„……”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…*sob*” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uu, Buchou i Asia popatrzyły się na mnie lodowatym wzrokiem… Asia wyglądała jakby zaraz miała się rozpłakać. Przepraszam Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idąc korytarzem to w lewo, to w prawo w końcu wyszliśmy na otwartą przestrzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh! Ohhhh! Przed nami stało coś podobnego do pociągu! „Podobnego” gdyż wyglądał dość specyficznie, zupełnie inaczej niż pociągi jakie znam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiele diabelskich ornamentów było wyrytych na ścianach wagonów… O! Jest herb Gremorych! I nawet herb Sirzech-sama! Czyżby….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To pociąg rodziny Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou odpowiedziała bez ogródek. Niesamowite! Więc jej rodzina posiada nawet pociągi…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bushu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku mojemu zaskoczeniu drzwi otworzyły się automatycznie. Weszliśmy do środka zaraz po Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponownie przekonałem się o wielkości mojej mistrzyni, choć nie wiedziałem jeszcze, że to dopiero początek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drrrr!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z dźwiękiem gwizdka pociąg ruszył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usiedliśmy w centralnym wagonie. Buchou znajdowała się w pierwszym wagonie, gdyż jak się okazuje rodzina mistrzów musiała znajdować się w wagonie za nimi. Zauważyłem też, że samo wnętrze niewiele różni się od zwykłego przedziału.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja siedzieliśmy razem na siedzeniu skierowanym przeciwnie do kierunku jazdy, natomiast Akeno-san i Xenovia siedziały naprzeciwko nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan, Gasper i Kiba zajęli miejsca niedaleko nas. Azazel-sensei natomiast usiadł na końcu przedziału, ale… już zasnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pociąg przyśpieszał przez kilka kolejnych minut po czym wjechał do mrocznego tunelu. Zostałem poinformowany, że ten pociąg napędzany jest przez paliwo występujące tylko w Zaświatach. Oj, jeszcze wielu rzeczy nie wiem o tym świecie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jak długo będziemy tam jechać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spytałem się Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Będziemy za godzinę gdyż ten pociąg przejeżdżać będzie przez barierę międzywymiarową używając oficjalnych dróg zanim trafi do Zaświatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Myślałem, że po prostu skoczymy poprzez magiczny krąg tak jak wcześniej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zazwyczaj tak się robi, ale jeżeli Ise-kun i reszta nowych Diabłów nie użyją oficjalnych dróg chociaż raz będziecie ukarani za nielegalny pobyt. Dlatego ty i reszta musicie odbyć całą tą procedurę”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eh!? No serio!? Ale byłem już tam używając kręgu kiedy powstrzymałem zaręczyny Buchou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak. Zostałem przetransportowany na przyjęcie zaręczynowe Buchou przez magiczny krąg podarowany przez Gryfię-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę ukarany!? Chyba nie zakują mnie gdy tylko postawię stopę w Zaświatach?! Prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san lekko uśmiechnęła się widząc moje zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wygląda na to, że był to wyjątek gdyż użyłeś specjalnego kręgu Sirzech-samy. Ale wiesz, drugim razem nie uszłoby ci to na sucho”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-acha… Więc jak na razie, podnoszenie mydła w więzieniu mi nie grozi….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem ulgę. Wszystko to przez moją nieznajomość prawa, mimo, że jestem Diabłem. Nie tylko byłem beztalenciem, ale też moja wiedza o Diabłach była niczym w porównaniu z Asią czy Xenovią. Jakim cudem dotrwałem do tej chwili?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jako, że była to wyjątkowa sytuacja to przewinienie zostało ci przebaczone. Jednak możesz być ukarany za kontakty seksualne ze swoim mistrzem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san dopowiedziała z lekkim uśmiechem przykładając dłoń do policzka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ COO?!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej, hej, hej! Jeżeli to prawda, to wpakowałem się w niezłe tarapaty! Dość sporo namacałem sobie jak do tej pory!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka razy pomasowałem jej cycuszki , pomacałem niemało jej uda, a jakby było mało to przed wakacjami wysmarowałem jej ciało olejkiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kurwa, niedobrze. Podnieciłem się na samą myśl o tym co z nią robiłem. Ciało Buchou było takie miękkie i gładkie a jednocześnie elastyczne. To było niesamowite uczucie gdy dotykałem jej skóry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uff… Kiedy próbowałem oddalić od siebie te myśli coś wskoczyło mi na kolana… zaraz! Akeno-san!? Jej twarz było coraz bliżej mojej! A do tego ten jej seksowny wzrok!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzięła moją dłoń i…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale nie ma za to żadnych zakazów w sprawie bliskości między sługami. O właśnie takiej….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja dłoń została pokierowana na jej uda! Aach! Miękkość jej nóg powoduje że mój mózg rozpływa się z rozkoszy! Z mojego nosa wybuchł potężny strumień krwi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I gdy już myślałem, że lepiej być nie może moja ręka powędrowała… pod spódnicę!? T-to… zakazane terytorium… Przełknąłem ślinę… Jeżeli tak dalej pójdzie, moja dłoń dotrze do jej majteczek! Czy jej to nie przeszkadza!? Czyżby chciała żebym powędrował aż do samego końca!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko moja dłoń zawędrowała pod spódnicę Akeno-san Asia złapała mnie za rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia była na skraju płaczu, a jej usta miały kształt znaku „on” &amp;lt;ref&amp;gt; Tak wygląda ten znak - へ, przypomina on usta skierowane do dołu .&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wpływ Akeno-san jest za silny, Ise-san zostanie zboczeńcem w tym tempie…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara-ara. Asia-chan, czyż to nie normalne by zdrowy chłopak był odrobinę zboczony?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arere? Według tej rozmowy jestem zboczeńcem? Ale jeżeli mogę sobie pomacać ciało Akeno-san to spokojnie zdzierżę bycie zboczeńcem! &lt;br /&gt;
[[Image:high_school_dxd_v5_037.jpg|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ara? Konek-chan zazwyczaj strzeliłaby już jakąś ciętą ripostą, ale… Wyglądała teraz przez okno. Kompletnie nas zignorowała mimo całego tego krzyku! Coś jest z nią nie tak, nie jest to Koneko-chan którą znam…. Obok niej Gasper wygląda jakby miał kłopoty ze słownym wyrażaniem czegoś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy –.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ I kto to mówi Asia! Zazwyczaj trochę czułości między mistrzem a sługą jest rzeczą normalną”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—.  Ten głos… Gdy tylko odwróciłem głową ujrzałem moją mistrzynię otoczoną czerwoną aurą! Była zła! Ale za to jaka piękna! Ale dlaczego tu była!? Przecież miała jechać w pierwszym wagonie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-buchou! Cholera! Akeno-san siedziała na moich kolanach z lubieżnym wyrazem twarzy! Co gorsza, moja ręka znajdowała się przy jej spódnicy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem ją uwolnić, ale Akeno-san przybliżyła tylko moją dłoń do swoich ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cmok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój środkowy palec wydał właśnie dość „mokry” odgłos przy wkładaniu go do ust Akeno-san! Ułaaa! Wnętrze ust dziewczyny jest takie przyjemne! Cieplutko, wilgotnie, a najlepsze jest to jak owija się wokół niego jej język! Co więcej, zaczęła ten palec ssać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Akeno-san wyciągnęła palec ze swoich ust, seksowna struga śliny ciągnęła się pomiędzy moim palcem a jej ustami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Podkradanie zabawek mistrza podnieca mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san uśmiechnęła się do Buchou z wyzywającym wyrazem twarzy. Straszne! Seksowne! Seksowne, ale straszne! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-Akeno, przegie—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Księżniczko Rias…. Komunikacja ze sługami jest ważna, ale czyż pokazywanie prawidłowych procedur nie jest równie ważne?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gniewna wypowiedź Buchou została przerwana przez staruszka, który nagle się pojawił. Wyglądał na konduktora. Ale czy nim był? Ze swoją brodą wyglądał bardziej na jakiegoś dandysa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ P-przepraszam…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ho-ho-ho! Mała księżniczka zaczęła interesować się sprawami między płciami! Dożyłem dobrych czasów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Buchou przybrała barwę dorodnego buraka z powodu śmiechu staruszka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdejmując swoją czapeczkę, staruszek pochylił się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Miło was poznać, rodzino księżniczki. Jestem Reynaldo, konduktor prywatnego pociągu Gremorych. Miło mi was poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Reynaldo się przywitał powstaliśmy i także się ukłoniliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-miło mi poznać! Jestem [pion], Hyoudou Issei! Proszę traktować mnie łagodnie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jestem Asia Argento! [Goniec]! Mi także miło jest Pana poznać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Xenovia, [skoczek]. Miło poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie nowe diabły przedstawiły się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san powróciła na swoje poprzednie miejsce zanim się zorientowałem. Była chyba zasmucona, że musieliśmy już się rozstać. Jej ero-atak był zabójczy! Nie mogłem się ruszyć! Straciłbym moją dziewiczość zanim bym się zorientował! Nasza [dama] jest niesamowita! Chociaż jej dziewczęce zachowania są nawet jeszcze bardziej ekscytujące!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszyscy skończyli się witać, konduktor – Reynaldo-san wyciągnął dość unikalnie wyglądającą maszynę i zrobił nam zdjęcia czymś co wyglądało jak ekran.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ummm…” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Asia i Xenovia byliśmy dość zaskoczeni tą sytuacją. Buchou i Akeno-san jednak wyglądały jakby wiedziały do czego służy ta maszyna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ta maszyna skanuje i porównuje twoją twarz z bazą danych. To, że ten pociąg porusza się jedną z oficjalnych dróg do Zaświatów wymaga odpowiedniego zabezpieczenia. Byłoby nieprzyjemnie gdyby do Zaświatów dostał się ktoś niepowołany. Kłopotem byłoby także, gdyby ktoś przejął ten pociąg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to tak… Więc on tylko sprawdzał czy jesteśmy tymi za których się podajemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Twój skan przesyła dane twarzy i pionków znajdujących się w twoim ciele do bazy danych w Zaświatach. Do tego właśnie używa się tej maszyny. Oczywiście tu nie ma żadnego problemu, gdyż każdy tu obecny jest tym za kogo się podaje.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo tych wszystkich zapewnień myślałem, że padnę na zawał gdy urządzenie wydało alarm „BIP-BIP!” które zdawało mi się, że oznacza coś w stylu „oszust!”. Szczęśliwie zaraz po tym wydało dźwięk „PIKON!” co chyba oznaczało potwierdzenie osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Księżniczko, wszystkie formalności związane z rejestracją zostały wypełnione. Możesz spokojnie odpocząć zanim dojedziemy na miejsce. Z tyłu są łóżka by się zdrzemnąć oraz miejsce na posiłek więc proszę ich używać do woli póki nie dojedziemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reynaldo-san uśmiechnął się łagodnie. Hurra! Formalności załatwione! Ta maszyna jest naprawdę przydatna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dziękuję Reynaldo. Teraz chyba pora na Azazela?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou skierowała wzrok na senseia, ale on już od dłuższego czasu spał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ … Co za facet! Śpi sobie spokojnie w pociągu rasy z którą jeszcze nie tak dawno zażarcie walczył”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytaknęła z uznaniem, a na jej twarzy zdało się widzieć lekki uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ho-ho-ho. Naczelnik Upadłych Aniołów to naprawdę pokojowy facet”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reynaldo-san zaśmiał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę – sam już nie wiem, czy jest taki odważny czy też bezczelny, ale jak widać Naczelnika Upadłych Aniołów nic nie rusza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Śpiącego senseia zeskanowana tak samo jak i nas, po czym rejestracja wszystkich pasażerów zakończyła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Około 40 minut od ruszenia usłyszeliśmy komunikat, który przerwał naszą grę w karty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Za moment przebijemy się przez barierę międzywymiarową. Za moment przebijemy się przez barierę międzywymiarową.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wyjrzyjcie na zewnątrz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Buchou do mnie, Asii i Xenovii. Początkowo Buchou miała siedzieć w pierwszym wagonie jako diabeł wysokiej klasy oraz mistrz rodziny ale najwidoczniej czuła się tam samotna i umilała sobie podróż naszym towarzystwem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie ze słowami Buchou, ja i Asia przybliżyliśmy nasze twarze do szyb gdy nagle..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszechogarniająca ciemność zmieniła się we wspaniały krajobraz! Oh! Fioletowe niebo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Góry! I drzewa! Hahaha! Świetne!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak mnie ten widok zatkał, aż wydawałem z siebie jedynie zdania bez ładu i składu! Ale obok mnie Asia też powtarzała tylko słowa „Pięknę! Wspaniałe!”! Oczywiście to wszystko z powodu pięknego krajobrazu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To krajobraz świata nam nieznanego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Możecie już otworzyć okna”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z przyzwoleniem otworzyliśmy okna. Powiew wiatru wniósł orzeźwiające powietrze Zaświatów. Tak jak i poprzednim razem zauważyłem, że to powietrze jest trochę inne od tego w świecie ludzi. Temperatura na zewnątrz też była świetna! Ani za gorąco, ani za zimno – w sam raz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem do tyłu zobaczyłem wielką czarną dziurę… To chyba z niej właśnie wyjechaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak to leciało…. Bariera międzywymiarowa? Tunel międzywymiarowy? W każdym razie to coś łączy światy ludzi i diabłów. Nareszcie przybyliśmy do Zaświatów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podziwiałem krajobraz Zaświatów z mojego siedzenia. Były tam góry i rzeki. Gdzieniegdzie rosły drzewa ale też od czasu do czasu dało się zobaczyć las. O! Miasto! Domy! Mają dość dziwne kształty ale to chyba normalne dla domów Diabłów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Tak sobie teraz myśląc to chyba był pierwszy raz kiedy wyjechałem za granicę. Może nawet i pierwszy raz obcowania z obcą kulturą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trudno w to uwierzyć, ale moja pierwsza wymiana kulturowa odbywała się w Zaświatach. Moje życie jest naprawdę dziwne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przestrzeń w której pojawiliśmy się już należy do  rodu Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała z dumą Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc wszystko co zobaczyliśmy, wliczając nawet tory po których jedziemy,  należy do twojej rodziny!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytaknęła na moje nagłe pytanie. Nie wierzę! Szok! A więc te drzewa, rzeki, góry a nawet miasto należą do jej terytorium? Więc te diabły żyjące w mieście są wasalami rodu Gremorych?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze raz spojrzałem na Buchou ze wzrokiem pełnym dumy… ale też i zazdrości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Jest taka bogata! Jej i moja skala to jak piekło a ziemia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale… Jak wielkie jest terytorium rodu Gremorych?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadałem trapiące mnie pytanie. Byłem szczerze tym zainteresowany, choć pewnie to terytorium wielkością dorówna może z połowie Tokio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jeżeli dobrze pamiętam to jest ono wielkości japońskiej wyspy Honshu” &lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt;Honshu to największa z wysp Japonii. Siódma co do wielkości wyspa na świecie. Ma powierzchnię 227 962,6 km². Dla porównania Polska ma powierzchnię 312 679 km2. W przybliżeniu równa się to ¾ powierzchni naszego kraju.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Co? Chyba niedosłyszałem…. Ale po chwili to do mnie dotarło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„H-honshuu!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba i Buchou przytaknęli na mój okrzyk zdziwienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zaświaty mają tą samą powierzchnię co świat ludzi, jednak populacja jest o wiele mniejsza. Nawet z Diabłami, Upadłymi Aniołami i innymi rasami jest to bardzo mała liczba. A że nie ma ani mórz ani oceanów powierzchnia lądu jest ogromna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak to wyjaśniła Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Zaraz… Ciekawe jak wiele razy  użyłem dziś słów jak „niesamowite” czy „wspaniałe”? Ale słysząc takie informacje to chyba jest to zrozumiałe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I-innymi słowy… Gdyby przenieść to do świata ludzi, terytorium rodu Gremorych zajęłoby prawie całą Japonię…. To dlatego nazywają Buchou „księżniczką”. Czyżby była jeszcze bogatsza niż wspominała!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oj… nawet jeżeli powiem ci, że ma taką powierzchnię to i tak są to głównie nieużytki jak lasy, łąki czy góry.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-Buchou … Nawet jeżeli tak to ujmiesz moja wyobraźnia nadal tego nie pojmuje… Już sam nie wiem co na to powiedzieć…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stan siedzącej obok mnie Asii można było uznać za „????????”. A co do Xenovii… Już dawno przestał ją obchodzić krajobraz czy terytorium Gremorych ponieważ pochłonięta była rozmową o mieczach z Zaświatów z Kibą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przyklasnęła jakby coś sobie jeszcze przypomniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Właśnie. Ise, Asia i Xenovia jako że niedługo zostanie wam przydzielone część mojego terytorium, proszę powiedzcie jakie miejsca byście chcieli.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ W-własne terytoria? Będziemy mieli WŁASNE terytoria!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jesteście rodziną następnej głowy rodu Gremorych. Mieszkanie w rodziny na terytorium rodu jest dozwolone. Co więcej Akeno, Yuuto, Koneko a nawet Gasper już posiadają swoje własne terytoria.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z głośnym „Pom!” Buchou przyzwała do siebie mapę którą nam następnie pokazała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie jestem zbyt dobry z geografii ale wyglądała na mapę terytorium rodu Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała z miłym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Czerwone miejsca są już zajęte, więc będziecie musieli wybrać coś innego. Po prostu wskażcie miejsce które wam się podoba a je dostaniecie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojcze, Matko… Spędzam najniezwyklejszy czas mojego życia w tym nowym, nieznanym mi świecie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 5===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze przez następne 10 minut pociąg przemierzał ten nieznany mi świat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wybrałem teren bogaty w różne atrakcje przyrodnicze jak góry i jeziora. Całe szczęście, że tylko wybrałem – czas na rządzenie jeszcze jest odległy. Nie wiem czy poradziłbym sobie z tym teraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle usłyszeliśmy kolejny komunikat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Wkrótce dotrzemy do głównej rezydencji rodu Gremorych. Wkrótce dotrzemy do głównej rezydencji rodu Gremorych. Dziękujemy za wybranie naszego pociągu]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oooh! Ostatni przystanek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wystawiłem głowę przez okno jak tylko najdalej mogłem i spojrzałem przed pociąg. Tam… Z jakiegoś powodu czekał tam ogromny tłum diabłów! Co do cholery!? Wytężając wzrok ujrzałem żołnierzy w mundurach… Czyżby to były oddziały należące do rodu Gremorych!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ise, już prawie jesteśmy. Zamknij proszę okno.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ J-jasne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za radą Buchou wszyscy zaczęli przygotowywać się do wyjścia. Pociąg stopniowo zwalniał by w końcu się zatrzymać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gakun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zatrzymaniu wszyscy wysiedliśmy za Buchou przez automatyczne drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże tylko Azazel-sensei wyglądał jakby nigdzie się nie wybierał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie wysiadasz sensei?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie, planuję pojechać jeszcze trochę tym pociągiem, przekroczyć granice terytorium Gremorych i udać się do włości Maou. Mówiłem ci – mam z nimi spotkanie. Takie „zaproszenie” dostałem od Sirzechsa. A jako, że nie jest to daleko stąd, to jak tylko skończę wrócę do was.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei machnął ręką i wytłumaczył mi swoją sytuację. No cóż…. Jako Naczelnik Upadłych Aniołów to nic dziwnego, że ma tyle spotkań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dobra, to zobaczymy się później sensei.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pozdrów mojego brata”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei machnął ręką na słowa moje i Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko postawiliśmy nogi na stacji kolejowej….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Witaj w domu Rias-ojou-sama!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tyle głosów! Oh! Ależ się zdziwiłem! Ale to jeszcze nie był koniec! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Panpanpanpan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś wystrzelił mnóstwo fajerwerków, żołnierze wystrzelili powitalną salwę a orkiestra zaczęła grać! A jakby tego było mało, jakiś żołnierz przyleciał na dziwnej kreaturze i zaczął wymachiwać flagą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja nie mieliśmy bladego pojęcia co zrobić w tej sytuacji – przytuliliśmy się do siebie czując, że nie pasujemy do świata bogatych. Kiba i reszta wyglądali na przyzwyczajonych do takich powitań, ale dla takich świeżaków jak ja i Asia było to coś niezwykłego. Tylko Xenovia stała w miejscu mrugając jakby czegoś nie rozumiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hiiii… Tyle tu osób….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pełen przerażenia Gasper na widok tylu Diabłów schował się za moimi plecami. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się dobrze przyjrzałem zauważyłem, że w tłumie było mnóstwo pokojówek i kamerdynerów. &lt;br /&gt;
Kiedy tylko podeszała do nich Buchou wszyscy natychmiastowo się ukłonili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Witaj w domu, Rias-ojou-sama]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywitali ją jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dziękuję wam wszystkim. Jestem w domu. Wróciłam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou odpowiedziała z wielkim uśmiechem. Widząc to służba także się uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym pojawiła się dama której twarz rozpoznałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To srebrnowłosa służka Gryfia-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Witaj z powrotem ojou-sama. Przybyłaś wcześnie, ale najważniejsze że podróż była bezpieczna. Proszę by rodzina wsiadła do przybyłych karoc. Udamy się nimi do głównej rezydencji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia poprowadziła nas do bogato zdobionych karoc! Konie nie wyglądały na normalne! Miały jakieś iskry w oczach – zupełnie inaczej niż u koni jakie znam. Może to rasa koni z Zaświatów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz bagaż nadal znajdował się w pociągu, ale gdy tylko się odwróciłem zobaczyłem jak służba przenosi go gdzieś. Ooh, ktoś to dobrze zaplanował!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pojadę z moimi sługami. Jako, że to ich pierwszy raz Asie i Ise są lekko niespokojni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zrozumiałam. Przygotowałam kilka karoc, tak więc proszę wybrać która ci najbardziej odpowiada.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia-san odpowiedziała na słowa Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Buchou, Akeno-san, Xenovia i Gryfia-san wsiedliśmy do najbliższej nam karocy. Reszta rodziny wsiadła do karocy stojącej zaraz obok. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili ruszyliśmy z cichym stukotem końskich kopyt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite. Pierwszy raz jadę karocą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krajobraz wokół nas składał się z wybrukowanych ulic i pięknie przyciętych drzew i krzaków. Droga ciągnęła się daleko a na jej końcu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromny budynek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Bu-Bu-Bu-Bu-Buchou! Co to za ogromny zamek!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem w takim szoku, że moje oczy o mało co nie wyleciały z orbit!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To tylko główny budynek jednej z wielu moich domów.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z przemiłym uśmiechem Buchou właśnie powiedziała „ z wielu moich domów”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Czyżbym jakimś diabelnym szczęściem trafił do rodziny z elit arystokracji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na zewnątrz kwitły kwiaty, otaczając pięknie zdobioną fontannę przy której latały różnokolorowe ptaki. Karoca zbliżała się do czegoś co miało być domem Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wygląda na to, że jesteśmy na miejscu”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym jak Buchou to wyszeptała drzwi od karocy otworzyły się. Za nimi stał lekko pochylony kamerdyner.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wysiadła pierwsza, a następnie my. Chwilę później Kiba i reszta  wysiedli z drugiej karocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drogę wyłożoną czerwonym dywanem z obydwu stron odgradzały rzędy służek i kamerdynerów. Gdy tylko podeszliśmy bliżej wielkie wrota otworzyły się wydając trochę pisków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojou-sama i członkowie rodziny – proszę wejdźcie”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia lekko się ukłoniła i poprosiła o wejście,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, wchodźcie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Buchou zrobiła krok naprzód coś małego wyskoczyło do Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Rias-nee-sama! Jesteś!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mały ładny chłopczyk z czerwonymi włosami wpadł w objęcia Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Milikas! Chyba urosłeś, nie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytuliła chłopca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ U-umm… Buchou… Co to za dziecko?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po moim pytaniu  Buchou przedstawiła nam chłopca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To dziecko to Milikas Gremory. Jest on synem mojego brata – Sirzechs Licifer-samy. Tak więc to mój bratanek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- syn Sirzech-samy! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy syn Maou! To tak jakby był prawdziwym księciem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej Mirikyasu, przywitaj się z nimi. Ten chłopak to nowy nabytek w mojej rodzinie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jestem Mirikyasu Gremory. Miło mi was poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-mi też jest miło! Ja… Nie, nazywam się Hyoudou Issei!” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt; Trochę głupio to brzmi ale w tej wypowiedzi Ise poprawia się z &amp;quot;ja&amp;quot; twardego(おれ) na „ja” miększe/grzecznościowe (ぼく).&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaaaah! Byłem tak zestresowany, że prawie palnąłem głupstwo! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou dodała także z wielkim uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ponieważ tylko pełniący funkcję mogą szczycić się tytułem Mauou to dziecko nosi nazwisko Gremory, mimo bycia synem mojego brata. Jest drugim w kolejce do objęcie funkcji głowy rodu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Heh, więc jest zaraz za Buchou. Widać, że to jego syn. Sirzechs-sama może i porzucił nazwisko rodowe, ale jego syn nadal jest prawowitym następcą w rodzie Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale zaraz… Kto jest żoną Sirzech-samy? Skoro ma dziecko, to i żonę chyba ma….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, wejdźcie dalej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou poszła dalej trzymając się za ręce z Mirikyasu-samą . Asia i ja nie chcąc zostać w tyle natychmiast ruszyliśmy. A Gasper, jak to Gasper, przyczepił mi się do pleców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku mijaliśmy kolejne bramy, które się przed nami otwierały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy dotarliśmy do końca korytarza ujrzeliśmy wielki hol, a naprzeciwko nas pojawiły się ogromne schody prowadzące na drugie piętro. Z sufitu zwisał wielgachny żyrandol! Ogromne! Wszystko jest tu zrobione z takim rozmachem! Spokojnie zmieściłoby się tu boisko olimpijskie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojou-sama, pragnęłabym pokazać wszystkim ich pokoje”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia-san przywołała gestem kilka służek. Wszystkie były pięknymi kobietami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Masz rację, za ten czas przywitam się z rodzicami.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pana obecnie w domu nie ma. Jednakże oczekujemy jego powrotu wieczorem. Zapewniał iż bardzo chciałby spotkać się z tobą i twoją rodziną podczas dzisiejszej kolacji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmmm… Dobrze. Tak więc niech na razie wszyscy wypoczną w swoich pokojach. Czy bagaże zostały już wniesione?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak. Wszystko jest gotowe w waszych pokojach”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Achhh, więc możemy nareszcie odpocząć. Z jakiegoś powodu moje ciało i duch poczuły ogromne zmęczenie po przybyciu do zamku. Nie wiem… Może to z powodu podróży? Albo tego co mnie tu spotkało? W każdym razie czułem się dość niewyraźnie. Chyba Asia czuje się tak samo- ledwo może ustać na swoich nogach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara Rias, już jesteś?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie usłyszałem kobiecy głos z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowicie piękna kobieta w sukni schodziła schodami. Wyglądała na niewiele starszą od nas…. Ale jej piersi… OGROMNE!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Zaraz… Jest strasznie podobna do Buchou! Miała płowe włosy&amp;lt;ref&amp;gt; żółtawy z szarym odcieniem (PWN)&amp;lt;/ref&amp;gt; ale po za tym była do Buchou identyczna! Chociaż nie… Jej oczy były trochę węższe od oczu Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to siostra Buchou? Ale w jej rodzinie wszyscy mieli czerwone włosy… Ależ ona piękna, chyba się zakochałem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tylko ją zobaczyła Buchou powiedziała&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Już jestem Mamo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…. Że co? M-M-M-M-Mama!? Ta piękna, młoda kobieta to…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„M-Matkaaaaa!? Nie, czekajcie! Nie ważne od której strony patrzeć, ta młoda kobieta nie może być o wiele starsza od Buchou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zdziwiony do tego stopnia aż to wykrzyczałem. Nie, nie, nie! Przecież ona jak nic wygląda jak jej starsza siostra! Nawet nie czuć po niej, że jest matką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara, by prawić mi takie komplementy…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej… Mama przyłożyła rękę do policzka i się uśmiechnęła. Uah, jej uśmiech jest olśniewający!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wraz z latami Diabły nabierają zdolności do zmiany wyglądu. Moja Mama zawsze wygląda jakby była w tym samym wieku co ja.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to tak… Więc jest matką ale… nie! Czekaj! Nie ważne jak długo się przyglądam ona nie może być jej matką! Jest źle! Mimo że moją ulubioną dziewczyną jest Buchou, zaczynam lubić tą onee-samę coraz bardziej! Moje serce skacze z radości! Buchou odziedziczyła piersi po swojej matce! Niech żyje genetyka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uszczypnęła mnie w policzek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…. Wiesz, że nic z tego romansu nie wyjdzie prawda? „&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ałł…. Widać, że moja onee-sama także potrafi czytać z moich myśli… Ale, jako że jest taka piękna to nic na to nie mogę poradzić, że pojawi się z jedna albo i dwie fantazje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara, Rias… To ten Hyoudou Issei o którym wspominałaś, prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wiesz o mni… o mnie?” &lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt; Ponownie twarde i miękkie „ja”.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak, widziałam twoją twarz na przyjęciu zaręczynowym mojej córki… W końcu jestem jej matką.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera… Kiepsko. Zbytnio się przejmowałem uratowaniem Buchou by zwracać uwagę na otoczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wbiłem nieproszony na przyjęcie zaręczynowe jej córki po czym wszystko rozwaliłem i uciekłem z Buchou! Dostanę opieprz!? A może zostanę ukarany!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem przerażony, ale matka Buchou tylko się uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Miło mi cię poznać, jestem matką Rias, Venerana Gremory. Dobrze się mną zajmuj Hyoudou Issei-kun” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 6===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka godzin po spotkaniu w holu wszyscy zebraliśmy się na kolację w jadalni. Wykwintne potrawy w ilościach których nigdy bym nie zjadł znajdowały się na niezwykle drogo-wyglądającej zastawie. Nie wiedziałem od czego zacząć – wszystko wyglądało tak pysznie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
My, jako rodzina naszej mistrzyni, siedzieliśmy po jednej stronie Buchou. Po drugiej siedzieli jej ojciec, matka i Mirikyasu-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolacja… Chyba. Wygląda na to, że jest teraz „noc” w krainie w której nie ma ani księżyca, ani słońca. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebo pociemniało. Kiedy na nie spojrzałem ujrzałem sztuczny księżyc krążący nad nami. Zostałem wcześniej poinformowany, że został on stworzony za pomocą magii. Tak samą z ciemnym niebem. Oryginalnie było ono ciągle fioletowe. A więc wygląda na to, że był dzień kiedy przyjechaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upływ czasu został przystosowany do czasu świata ludzi. Okazuje się, że Zaświaty mają zupełnie inny upływ czasu ale został on zmieniony przez Maou specjalnie dla wskrzeszonych Diabłów a także tych mieszkających w świecie ludzi. Więc nie ma tu sytuacji jak w baśni o Uroshimie Taro.&amp;lt;ref&amp;gt; Urashima Taro był rybakiem, któremu w nagrodę za pomoc małemu żółwiowi dano odwiedzić podwodny pałac Królowej Mórz. Mimo wielkich atrakcji i wspaniałego jedzenia po 3 dniach postanowił wrócić na powierzchnię. Dostał na pamiątkę pudełko, którego nie wolno mu było otwierać. Kiedy przybył na powierzchnię okazało się, że minęło 300 lat od jego podróży. Z rozpaczy otwiera on pudełko w którym znajdowały się wszystkie lata jakie upłynęły na powierzchni i umiera starzejąc się w błyskawicznym tempie&amp;lt;/ref&amp;gt; Wygląda też na to, że Upadłe Anioły także dostosowały swój czas tak by całe Zaświaty były w tej samej strefie czasowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ulżyło mi na wieść, że nie znajdę się w sytuacji gdzie „ setki lat minęło odkąd wyruszyłem” bądź „ mimo spędzenia setek lat w Zaświatach, w świecie ludzi upłynęło tylko kilka dni”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Proszę nie wstydźcie się, cieszcie się jedzeniem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki sposób za pomocą słów ojciec Buchou rozpoczął ucztę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromny stół. Ekstrawagancki żyrandol zwisający z sufitu. Nawet krzesła na których siedzieliśmy wyglądały na niezwykle drogie przez te wszystkie zdobienia. Popatrzyłem się na żyrandol…. W naszych pokojach także były żyrandole…. Zwyczajne lampy wydają się teraz takie nostalgiczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W moim pokoju znajdowało się także łóżko z baldachimem…. Ale było za wielkie by spać w nim samemu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Same pokoje były naprawdę ogromne… W każdym z nich znajdowały się także wszystkie rzeczy potrzebne do życia – łazienka, toaleta, kuchnia z lodówką, telewizja, sypialnia, salon i wiele innych „pokoi”. Asia i Xenovia niemal natychmiast przyszły do mojego pokoju!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hauuu, t-te pokoje są o wiele za duże jak na jedną osobę!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ … Nie mogę się uspokoić. Mogę zostać tu z tobą i Asią?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla tych dwoje te pokoje musiały być wielkim szokiem w porównaniu z prostym życiem jakie prowadziły w Kościele. Dlatego też zabrały wszystkie swoje rzeczy i przyszły do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym wszystkim udało się zakwaterować je w moim pokoju dzięki Gryfii-san, ale…. Czułem, że nadal jest tu o wiele za dużo miejsca. Ucieszyłem się jednak, że nie będę tu sam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróciłem myślami do obecnej sytuacji - kolacji…. Ale jak mam jeść te potrawy? Mógłbym zapytać się kamerdynerów i służek stojących z nami, ale reszta członków klubu o nic się nie pytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymałem w dłoniach nóż i widelec ale nie mogłem ich użyć. Byłem naprawdę głodny, ale jeżeli zacząłbym jeść te potrawy w niewłaściwy sposób narobiłbym tylko wstydu Buchou. Ah, Kiba i Akeno-san jedli z gracją. Dokładnie to czego oczekuje się od [Damy] i [Skoczka].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Xenovia także miały ciężko, ale wyglądało że jakoś sobie radzą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mały Milikas także jadł z gracją. Tak jak myślałem – musiała być to dla niego norma. Ja jednak, jako ktoś z plebsu, nie mógł podążać stylem życia arystokracji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skierowałem wzrok na Gaspera, który jadł z zamkniętymi oczyma, a po policzkach spływały mu łzy… Widać, że dla takiego hikikomori jak on przebywanie w miejscach z dużą ilością ludzi( diabłów) to ciężkie przeżycie. Koneko-chan nie zaczęła nawet jeść. Mimo, że zazwyczaj była pierwszą w kolejce do jedzenia… Konek-chan zachowywała się coraz dziwniej od zeszłego dnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz wzrok się spotkał więc jej pomachałem, ale ona odwróciła swój wzrok zachowując swój bezwyrazowy wyraz twarzy. Muu… Co jest z tobą nie tak Koneko-chan?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei nie zdążył na kolację, Widać jego spotkanie musiało się przedłużyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„*ekhm* Członkowie rodziny Rias, proszę myślcie o tym miejscu jak o waszym domu. Jako, że dla części z was jest to pierwsza wizyta w Zaświatach, znajdujecie się w środowisku którego nie znacie. Jeżeli czegoś będziecie potrzebować bądź nie będziecie czegoś wiedzieć, proszę zwróćcie się do służby w naszym domu. Pomogą wam jak tylko będą potrafili.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział radośnie ojciec Buchou. Chyba nie ma takiej rzeczy której bym potrzebował… A nie! Jednak jest! Ciekawe, czy byłoby w porządku pożyczyć jedną ze służek na noc? Chciałbym dostać er-ero-obsługę! Oczywiście najlepiej by było gdyby mogły mnie „obsługiwać” co noc!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Jasne… Za dużo pornosów i Galge&amp;lt;ref&amp;gt;Galge to typ Visual Novel polegający na rozwijaniu romantycznych uczuć z wieloma bohaterkami, szczególnie w sensie erotycznym&amp;lt;/ref&amp;gt; .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przy okazji, Hyoudou Issei-kun”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpoczął ojciec Buchou! Cholera! Czego on może ode mnie chcieć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak  jego pytanie było naprawdę zaskakujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A jak tam się mają twoi rodzice?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ D-dobrze! Kiedy powiedziałem, że wyjeżdżam do rodzinnego miasta Buchou… nie, Rias-samy zaczęli domagać się pamiątek! Żeby domagać się takich rzeczy mimo niedawnego remontu… Co za samolubni rodzice, hahahaha…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem to jako żart, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmm.. A więc pamiątki powiadasz…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou zadzwonił dzwonkiem leżącym niedaleko jego ręki. Kamerdyner natychmiast podszedł do jego strony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Cóż rozkażesz Panie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przygotuj zamek dla rodziców Hyoudou Issei-kuna”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaaaaameeek!? Zamek jako pamiątka!? Co jest do cholery!? Jakiś żart z Zaświatów czy co!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście. Ma być on  w stylu Zachodnim czy Japońskim?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kamerdyner zadał pytanie jak gdyby nigdy nic. Nie mówcie mi, że dawanie zamków jako pamiątek jest tu normą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co za trudny wybór.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ P-proszę zaczekać! T-to chyba będzie lekka przesada by podarować zamek!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spróbowałem szybko powstrzymać ojca Buchou. Nasze kultury są za różne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, Japonia to mały kraj, niemożliwe jest by zwykli ludzie posiadali zamek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był głos matki Buchou. Dzięki ci za twą interwencję! Tak! Jestem tylko zwykłym człowiekiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co? A tak, Japonia to faktycznie malutki kraj. Jeżeli nie zamek to co mogłoby się nadawać na dobry prezent….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojcze, proszę. Zbyt wielki prezent tylko wprowadzi ich w zakłopotanie. Zresztą rodzice Ise są zainteresowani dobrami doczesnymi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak Buchou! Ponieważ dobrze znasz moich rodziców twoje słowa brzmiały nadwyraz przekonująco!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou tylko pokiwał głową mówiąc „Widzę, widzę.”. Dzięki Szatanie! Zagrożenie zamkowe zostało zażegnane. Nawet jeżeli moi rodzice mieliby co zrobić z zamkiem to stałoby się to głównym obiektem rozmów ludzi w mieście!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Proszę, nie chcę by moja rodzina aż tak się wyróżniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hyoudou Issei-kun.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z jakiegoś powodu ojciec Buchou ciągle mnie wzywał. Jest we mnie zainteresowany? Chyba dlatego, że posiadam moc Skiryuutei. W końcu niczym innym się nie wyróżniam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Od dzisiaj możesz się zwracać do mnie per [ojcze].”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niespodziewane słowa. Choć przypominam sobie, że i Sirzechs-sama prosił mnie bym zwracał się do niego per [bracie]. Czyżby chodziło o to samo?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-ale mówić [ojcze]&amp;lt;ref&amp;gt; Kanji użyte przez Ise oznaczają co innego od tych użytych przez ojca Rias mimo identycznej wymowy. Ojciec Rias miał na myśli „teścia”, zaś Ise „ojca”.&amp;lt;/ref&amp;gt;… To dla mnie za wielki honor!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymachiwałem chaotycznie obiema rękoma w celu zaprzeczenia. Tak jak myślałem, taki honor był dla mnie niemożliwy do zaakceptowania!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, zbytnio się śpieszysz. W tych sprawach trzeba iść zgodnie z pewnym porządkiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou upomniała swojego męża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-masz rację kochanie. Ale zobacz – czerwień i szkarłat wspaniale do siebie pasują. Czyż nie czyni cię to szczęśliwą?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, mówiłam że jeszcze za wcześnie by świętować”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ależ prawda. Wygląda na to, że w niektórych sprawach zbytnio się zapędzam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou westchnął. Wygląda na to, że w tym związku rządzi jego żona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc słowa matki Buchou mają w tym domu wielką wagę… Jeżeli będę bacznie obserwował rodzinę Buchou podczas kolacji mogę z niej wynieść wiele przydatnych doświadczeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaś jeden z głównych tematów owej rozmowy, Buchou, był głęboko zawstydzony i najwyraźniej nie mógł dalej jeść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hyoudou Issei-san… Przeszkadzałoby ci jeżeli zwracałbym się do ciebie per [Issei-san]?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała matka Buchou. Wygląda na to, że byłem w centrum uwagi na dzisiejszej kolacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ależ oczywiście! Byłby to dla mnie zaszczyt!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, że nie mam nic przeciwko więc odpowiedziałem natychmiastowo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A zostaniesz tu na długo?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak. Dopóty Buchou… Rias-sama jest tutaj, ja będę przy niej… A o co chodzi jeżeli mógłbym zapytać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To dobrze, doskonale wręcz. Muszę ci wpoić zasady savoir vivru. Będziesz uczył się tu manier.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Huh? Muszę się tego nauczyć? Ale dlaczego? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bang!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś uderzył w stół. Kiedy spojrzałem w kierunku z którego donosił się dźwięk ujrzałem stojącą Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Mamo! Tato! Do tej pory siedziałam cicho, ale co chcecie osiągnąć knując za moimi plecami!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou zmrużyła oczy na te słowa. Nie pozostało nic z wielkiego uśmiechu który gościł na jej twarzy jeszcze sekundę temu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Cicho Rias. Wystarczy, że już raz odwołałaś swoje zaręczyny z Raiserem, pamiętasz? Samo to, że na to pozwoliliśmy było wielkim ustępstwem. A ty myślisz jak wiele wysiłku kosztowało twojego ojca i brata uspokojenie sytuacji wśród Diabłów wysokiej klasy? Wiesz, że jeden z szlachciców powiedział mi, że „moja egoistyczna córeczka użyła legendarnego smoka by wykaraskać się z zaręczyn”? Możesz być młodszą siostrą Maou, ale wszystko ma swoje limity.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— moja egoistyczna córeczka użyła legendarnego smoka by wykaraskać się z zaręczyn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyli według matki Buchou, tak było odebrane moje wtargnięcie… Zrobiłem coś samolubnego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale nie chciałem by Buchou wyszła za kogoś takiego… Ba! Nawet Buchou nie chciała poślubić Raisera! Ale to co wtedy zrobiłem… To było dobre wyjście, prawda? Chcę myśleć, że to co zrobiłem było najlepszym wyjściem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Onii-sama nie ma z tym nic—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Buchou przysłonił gniew, ale jej matka nie pozwoliła jej dokończyć zdania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc mówisz, że Sirzechs nie ma z tobą nic wspólnego? Oficjalnie może i tak, jednakże wszyscy widzą cię jako młodszą siostrę Maou. A teraz, kiedy trzy strony podpisały rozejm, twoja pozycja znana jest nawet istotom niskiej klasy w społeczeństwach Aniołów i Upadłych. Nie możesz zachowywać się tak egoistycznie jak kiedyś. Przede wszystkim wszyscy będą teraz zwracać na ciebie uwagę. Rozumiesz teraz swoją pozycję Rias? Nie możesz pozwolić sobie na taki drugi [wyskok]. Rozumiesz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że słowa jej matki przygniotły Buchou. Nadal nieprzekonana, lecz uciszona, usiadła z powrotem na swoje miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou wzięła głęboki oddech po czym uśmiechając się do nas powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pokazałam wam obrzydliwą stronę rodziny Rias, czyż nie? Wracając już jednak do tematu naszej rozmowy – podczas pobytu tutaj odbędziesz specjalny trening Issei-san. W końcu kiedyś będziesz musiał brać udział w życiu elit…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serio!? Nauczę się jak żyje elita? A co z Kibą? Gasperem? Dlaczego tylko ja? Czyżby miało to związek z niedawną rozmową z moimi rodzicami? Pewnie powiedzieli coś w stylu „ wychowajcie naszego syna na ludzi” albo coś takiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…. A co tam. Nawet jeżeli nie byli zamieszani w to moi rodzice nigdy nie odgadnę prawdziwych celów rodziny Buchou. Tak więc wskazałem na siebie palcem i zapytałem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„U-Umm, dlaczego ja?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy na twarzy matki Buchou zniknął uśmiech i zwróciła się do mnie z poważnym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ty… jesteś ostatnim przejawem samolubności mojej córki, kolejnej głowy rodu. Jako rodzice, musimy wziąć na siebie odpowiedzialność do samego końca.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy odwróciłem się do Buchou, jej wzrok spotkał się z moim po czym szybko się odwróciła jednocześnie strzelając buraka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dobrze. Nic nie rozumiem! Co to za beznadziejna sytuacja w jakiej się znalazłem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_school_DxD_Tom_5_-_prolog|prologu]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2|rozdziału II]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_1&amp;diff=164483</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_1&amp;diff=164483"/>
		<updated>2012-06-24T23:33:12Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Część 6 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 1: Są wakacje, jedźmy do Zaświatów!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część  1===&lt;br /&gt;
„Nie, został po prostu odnowiony. Ja także się zdziwiłem kiedy wstałem dziś rano. Nasz dom najwyraźniej został odnowiony kiedy spaliśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Śniadanie. Mój ojciec opowiadał o całym tym nocnym zajściu z uśmiechem od ucha do ucha. &lt;br /&gt;
Siedzieliśmy wszyscy przy stole pięciokrotnie większym niż wcześniej.  Wszyscy, to znaczy – ja, moi rodzice, Buchou, Akeno-san, Asia i Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadałem to pytanie mojemu ojcu nie niedługo po tym jak zaczęliśmy jeść. Pytanie było krótkie a jednocześnie ogromnej wagi  – „Co się do jasnej ciasnej dzieje?”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja matka przyniosła nam na śniadanie zupę miso z kuchni, która także stała się pięciokrotnie większa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Okazuje się że tata Rias i jego firmą budują coś w pobliżu. Powiedział, że wyremontuje nasz dom za darmo jeżeli zgodzimy się by został domem reprezentatywnym.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma mowy by ktokolwiek na świecie uwierzył w taką ściemę! Chociaż nie... Jeżeli chodzi o rodziców Buchou to wszystko jest możliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A ponieważ Buchou wiedziała o tym wszystkim zawczasu, teraz jadła swoje śniadanie w zupełnej ciszy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale zaraz… Czy oprócz remontu nie powiększyła się też nasza działka? Czyżby sąsiadujące domy zniknęły, tak po prostu, by zrobić miejsce na nasz „nowy” dom?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„No, jak już poruszyłeś ten temat to wygląda na to, że Suzuki-san i Tamura-san mieszkający obok wyprowadzili się. Ponoć dostali jakąś świetną nieruchomość i natychmiast tam się wyprowadzili.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział ojciec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Rodzina Buchou jest na 100% w to wplątana! Nie mam żadnych wątpliwości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Spokojnie, wszystko jest w porządku. To była uczciwa zamiana. Wszyscy byli zadowoleni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyszeptała siedząca obok mnie Buchou. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc tak negocjują diabły? Ale skoro tak mówi Buchou, to sąsiedzi na pewno są zadowoleni tak jak i my, ale… Jakże przerażająca jesteś rodzino Gremorych! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja mama wyciągnęła plany budynku na których pokazany był plan rozmieszczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Na pierwszym piętrze będą pokoje gości, salon, kuchnia i pokoje w stylu Japońskim. Drugie piętro to pokoje Ise, Rias-san i Asii-chan. Obie mają pokoje po przeciwnych stronach pokoju Ise. Wygląda na to, że zostały zaprojektowane tak, by były ze sobą połączone wewnętrznymi drzwiami.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach… Więc to tak. Całe drugie piętro było wyłącznie pokazem egoizmu Buchou. Uwah, mój pokój jest chyba czterokrotnie większy od poprzedniego… Ale zaraz. Czyżby meble w reszcie domu także były sprawką Gremorych? Niesamowite… W salonie stał największy telewizor jaki w życiu widziałem. A na samym środku wisiał ogromny żyrandol…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Na trzecim piętrze jest pokój twoich rodziców, spiżarnia i gabinet. Na czwartym znajdują się pokoje Akeno-san i Xenovii. Jest tu też pokój Koneko-chan, ale jej tu jeszcze nie ma.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy moje oczy spotkały się ze wzrokiem Akeno-san pokazała mi wielki, radosny uśmiech. Z jakiegoś powodu ten uśmiech był o wiele szczerszy niż te, którymi zazwyczaj nas raczyła… Ostatnio coraz częściej widzę ją z tym uśmiechem kiedy jest w moim towarzystwie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był zupełnie inny uśmiech. Trudno to wyjaśnić, ale nazwałbym to chyba jej „prawdziwym uśmiechem”. Akeno-san obdarowywała mnie właśnie takim uśmiechem. Czułem, że byłem jej bliższy i nawet atmosfera wokół niej stała się jakby łagodniejsza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że jej osoba nie była już czymś oddalonym i nieznanym…  Chociaż dla mnie nadal była poza zasięgiem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I kiedy moje serce zaczęło bić szybciej od takich myśli, Buchou lekko uszczypnęła mnie w policzek. Ała! Buchou staje się coraz sroższa. A przecież nie mam, ani mieć nie będę, zamiaru mieć za mistrza nikogo oprócz Buchou. Martwi się tylko na zapas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja mama wróciła do wyjaśniania rozkładu pokoi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Piąte i szóste piętra składają się wyłącznie z pustych pokoi więc na razie będą pokojami dla gości. Rias-san powiedziała, że możemy z nimi zrobić co chcemy dopóki tylko 2 piętro będzie wyłącznie do jej dyspozycji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak, przecież ten dom należy do mamy i taty Ise. Ja i reszta tylko tu mieszkamy.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziała Buchou słowami pełnymi gracji. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arere!? Buchou, czyż nie powiedziałaś wcześniej „To dom mój i Iseia!”!? Ależ zmienna jesteś!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jest tu także ogród na dachu. Chyba będę tam hodować warzywa. ~”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy mojego taty zaiskrzyły! Nie ma wątpliwości- jego mózg został omamiony remontem marzeń… Albo raczej z piekła rodem… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„A że zbudowany został z najlepszych materiałów, to przetrzyma nawet wybuch wojny”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hahahaha, masz naprawdę świetne poczucie humoru, Rias-san.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak przebiegła rozmowa między Buchou a moim ojcem… Ale to co mówi Buchou to prawda – ten dom naprawdę zbudowany został w taki sposób by przetrwać wojnę. Choć… Chyba nie ukryli tu gdzieś armat na wszelki wypadek, nie? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak to co mnie naprawdę martwi to temat rozmowy ojca Rias i mojego podczas niedawnego „dnia rodzica” w szkole. Mam nadzieję, że nie zostałem przehandlowany do zaświatów w zamian za remont! Prawda? Prawda? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Raczej nie byłoby to możliwe, jednak od tamtego czasu moi rodzice patrzą się na mnie trochę inaczej. Tak jakby lepiej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Okazuje się, że nawet jest kilka pięter pod ziemią.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Xenovia jednocześnie tocząc zażartą walkę z pałeczkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Podziemne piętra!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ależ tak. Są jeszcze trzy piętra w dół.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że zaraz się rozpłaczę. Widząc to, Buchou lekko kiwnęła stwierdzająco głową. Ten dom miał nawet pokoje pod ziemią!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Piętro -1 to jeden wielki pokój. Może być używany zarówno jako sala treningowa i małe kino. Znajduje się tam także mała łaźnia. Piętro -2 to basen w którym można ustawić zarówno ciepłą jak i zimną wodę. A na piętrze -3 znajdują się biblioteka i magazyn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuowała Buchou wyciągając dodatkowe plany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…A więc mój dom ma teraz nawet podziemny basen… Nie wiem czy jest jeszcze tu dla mnie miejsce… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Dom został wyposażony w windę więc nie musimy się męczyć ze schodzeniem z szóstego piętra do samego dołu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
D-dom z windą… Jaki dom!? To już praktycznie biurowiec! Zatkało mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w taki oto sposób, na kilka dni przed wakacjami, mój mały domek zamienił się w mały pałac. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Wracasz do zaświatów!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po śniadaniu Buchou wezwała mnie do mojego pokoju. Wszyscy członkowie Klubu Okultystycznego już tam czekali. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy członkowie mieszkający u mnie mieli nietęgie miny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba, Koneko-chan i Gasper przybyli przed chwilą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci pierwsi przyszli w zwykłych ubraniach. Koneko-chan w jednoczęściowej sukience wyglądała naprawdę uroczo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo tylu zebranych osób w moim pokoju nadal było sporo miejsca. Wszyscy rozsiedli się w drogo wyglądających sofach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedynie Gasper siedział w swoim kartonowym pudełku które przyniósł, ale… Był ubrany w damskie ciuszki! To nie są zwyczajne ubranie dla chłopca! Tak! To muszą być normalne ubrania… ale tylko dla takiego cross-dressera jak on! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co roku wracam do domu na wakacje. —Zaraz, Ise, co się stało? Dlaczego masz łzy w oczach?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpłakałem się na słowa Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Uu, b-bo Buchou nagle zaczęła mówić o wracaniu d-do domuuuu! I pomyślałem, że mnie tu zostawisz i więcej nie wróciiisz…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chcę tego! Nie chcę by Buchou zostawiła mnie tutaj samego! Kiedy tylko myślę, że jej piersi będą gdzieś daleko czuję się taki smutny… I na pewno nie będę mógł wtedy spędzić tych wakacji w spokoju! Nie wyobrażam sobie życia bez Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jeej, i to wszystko? Przecież ty i ja będziemy razem przez setki tysięcy lat jako diabły więc możesz być o to spokojny. Przecież nigdy bym cię nie zostawiła.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uśmiechnęła się cierpko i położyła dłoń na moim policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No przecież… Nie jesteśmy już ludźmi – jesteśmy diabłami. Żyjemy dłużej od ludzi. A więc Buchou i reszta klubu będą ze sobą naprawdę długo. Kiedy tak o tym myślałem przestałem myśleć o osamotnieniu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę żył dłużej niż Matsuda, Motohama, czy moi rodzice. Kiedy tak o tym myślałem wydawało mi się, że jestem sam. Ale kiedyś będziemy musieli się rozstać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zaczęła z gracją pić herbatę. —Zaraz… My też jedziemy do zaświatów!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eh!? My też jedziemy do zaświatów!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„To oczywiste. Jesteście sługami mojej rodziny, więc to naturalne byście wszędzie towarzyszyli swojej mistrzyni. Wrócicie tam ze mną… A skoro już o tym mowa, to będzie pierwszy Asii i Xenovii czyż nie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“T-tak! Jestem dość niespokojna o to, że trafię do piekła za życia! M-myślałam, że trafię tam dopiero po śmierci!” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia! Wcale tego nie rozumiesz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak... Byłam zainteresowana zaświatem - piekłem - odkąd tylko pamiętam. Ale jako wyznawczyni Boga robiłam wszystko by trafić do Nieba. Ale teraz, gdy jestem diabłem, nie ma możliwości bym tam trafiła. Cóż za ironia – trafić tam gdzie wcześniej wysyłałam niewiernych. Piekło, Huh. Pasuje to do kogoś, kto zdradził Boga i stał się diabłem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I znów wpadasz w depresję przez bezsensowne zmartwienia Xenovio… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Będziemy tam do 20 sierpnia. Wygląda na to, że musimy tu wrócić przed końcem wakacji. Plan jest taki by trenować i wziąć udział w wielu ważnych uroczystościach Zaświatów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wyjaśniła nam plan. A więc będziemy tam trenować prawie do końca wakacji. Tak właściwie to już tam raz byłem podczas walki z klanem Phenex, ale wiem tylko że niebo jest tam fioletowe. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda też na to, że do Zaświatów zmierzają dusze zmarłych, a także świetnie rozwija się tam sektor zarządzania biznesem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jeżeli pojadę tam, to przecież z moich obecnych planów nic nie wyjdzie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ah, ale chciałem porobić parę rzeczy podczas tych wakacji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem wzdychając.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasza trójka – ja, Matsuda i Motohama – złożyła potężną przysięgę: „tego roku znajdziemy sobie dziewczyny i zdobędziemy ero-ero-doświadczenie!”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdecydowaliśmy, że wyrwiemy jakieś laski na basenie bądź na morzem. Przynajmniej takie były nasze plany. Nigdy nie miałem dziewczyny… Znaczy miałem, ale zanim cokolwiek się zaczęło zabiła mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę rozkoszował się tym latem! Tak przynajmniej sobie postanowiłem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara, Ise. Planowałeś gdzieś pójść w te wakacje?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała ze zdziwieniem Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak… Planowałem pojechać nad morze bądź pójść na basen.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„W Zaświatach nie ma mórz i oceanów, ale są wielkie jeziora. Jest też basen w domu moich rodziców, wiesz? Są tam też gorące źródła, ale sądząc po twoich planach to ci chyba nie będzie pasować?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy to dobrze przemyśleć… Czyż nie będę miał o wiele większej frajdy kąpiąc się w Zaświatach z Buchou i resztą niż jechać nad morze z Matsudą i Motohamą? No i mają gorące źródła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój mózg zaczął fantazjować o nagich Buchou, Akeno-san, Asii, Xenovii i Koneko-chan pośród obłoków z pary wodnej! F-f-f-festiwal biustów na parze!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wcieranie olejków i podglądanie dziewczyn zza ogrodzenia… Chyba, że będą to kąpiele koedukacyjne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak bardzo chciałbym popieścić cycuszki Buchou i Akeno-san! Masować je! Ciągle! Całymi dłońmi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …Zboczone myśli są zakazane.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostałem słownie przywołany do porządku przez Koneko z pół otwartymi oczkami. Dokładnie to, czego można spodziewać się od Koneko-sama! Czytanie w moich myślach do dla niej drobnostka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak zaraz po tym, Koneko-chan głęboko westchnęła i z jakiegoś powodu jej ostre spojrzenie zmieniło się w puste, wpatrujące się w dal spojrzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz… Jak teraz o tym pomyśleć to jej „tsukkomowość” ostatnim czasem znacznie osłabła&amp;lt;ref&amp;gt; Tsukkomi i boke są parą komików, biorących udział w scenkach humorystycznych( Manzai). Boke gra postać mało inteligentną, mającą skłonności do zapominania i złej interpretacji, natomiast tsukkomi wtrąca się i poprawia błędy bokego, czemu często towarzyszy uderzenie w głowę tego ostatniego jakimś slapstickowym rekwizytem.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ise-kun, twoja twarz wyraża twoje zamysły lepiej niż Ferrero Rocher”&amp;lt;ref&amp;gt; Tu wg. oryginału była właśnie taka gra słów że „mina wyraża więcej niż słowa z całej biblioteki”. Coś w ten deseń&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Masz taką obfitą wyobraźnię, a do chyba dobrze się bawisz…. Zazdroszczę ci senpai”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopowiedział Kiba, a Gasper mruczał coś, co można by było uznać za wyrażanie zazdrości z głębi serca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A dlaczego WY nie umówicie się na jakąś randkę w te wakacje?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci dwaj wyglądają sto razy lepiej niż ja. Gdybyście chcieli, moglibyście cieszyć się najlepszymi wakacjami w życiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To proste – będę trenował”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pieprz się panie pracowity! Powinieneś dostać ostry wpierdol za nie korzystanie z tego co ci matka natura dała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ J-ja jestem zadowolony… Jestem hikikomori, więc najlepiej będzie jeżeli zostanę w swoim pokoju surfując po Internecie będąc ubrany w ładne ubrania…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ty walony przebierańcu-hikikomori! Jesteś bezużyteczny! Jesteś tak bezużyteczny, że tylko nadajesz się do roli boke!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc Ise… Może pójdziesz ze mną na randkę w Zaświatach? Powinno wystarczyć nam czasu na jedną…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako jedynie biedny sługa, moje serce prawie nie wytrzymało wspaniałej propozycji  Buchou! Buchou naprawdę mnie rozpieszcza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Buchoooooou! Pójdę! Pójdę nawet gdyby świat się kończył!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara-ara. W takim razie ja spędzę z tobą trochę czasu w sypialni…. Robiąc rzeczy na jakich Buchou widocznie nie może…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała ponętnie Akeno-san jednocześnie seksownie jeżdżąc palcem po swojej piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buh! Krew eksplodowała z mojego biednego nosa w reakcji na jej słowa! … To takie erotyczne! Seksowne, Akeno-onee-sama! Ciekawe jakie rzeczy zrobisz ze mną w sypialni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zabraniam ci.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A ja sobie pozwalam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san spojrzały na siebie tak intensywnie aż było czuć iskry! Aaah! Wznawiają kłótnię z rana! Dlaczego obydwie tak walczą o uwagę ich biednego kouhaia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ja też wybieram się do Zaświatów”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[!?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim się spostrzegliśmy w kącie pokoju siedział przystojny, czarnowłosy facet – Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy byli zaskoczeni jego nagłą obecnością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako Naczelnik Upadłych Aniołów, wrogów Diabłów i sił anielskich, był  obecny na nie tak dawnej pokojowej konferencji zorganizowanej przez owe trzy strony. Jednakże z jakiegoś powodu został on w Akademii Kuou jako nauczyciel. Ba! Został nawet opiekunem Klubu Okultystycznego! Naprawdę absurdalna sytuacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No ale na serio, skąd się tu wziął? Nie wyczułem go. Nie, raczej nie jestem zbyt dobry w wyczuwaniu. Mimo to, nawet Buchou i Kiba go nie wyczuli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sumie to jest też tym Naczelnikiem, więc można by go było uznać za kogoś w rodzaju final-bossa. Przerażające, że ktoś taki jak on jest naszym sprzymierzeńcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ S-skąd się tu wziąłeś?” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała wyraźnie zdziwiona Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmmm? Normalnie, przez drzwi frontowe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział spokojnie Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …I nawet nie wyczułem, że się tu zbliżasz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział szczerze Kiba. Tak jak myślałem, nawet Kiba, który osiągnął Balance Breaker, nie wyczuł go…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To wina braku wprawy. Wszedłem tu normalnie. Ale odłóżmy ten temat na bok, ważniejsze jest to, że jedziecie do zaświatów, nie? Więc jadę z wami. W końcu nie zostałem [opiekunem] tego klubu tylko dla picu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dość, że został naszym nauczycielem, to jeszcze jest opiekunem naszego klubu! Ale, jako że posiada on rozległą wiedzę na temat Sacred Gearów, będzie też uczył nas jak wykorzystać nasz potencjał do maksimum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak na razie nie nauczył nas zbyt wiele, ale mimo to wszyscy użytkownicy Sacred Gearów w rodzinie Buchou, wliczając także i mnie, dowiedzieli się czegoś więcej o naszych zdolnościach.  Wygląda na to, że jego mocną stroną nie jest siła czy charyzma, a właśnie nauczanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest niesamowity gdy przychodzi do tłumaczenia jakichś zagadnień. To prawie tak, jakby był urodzony by uczyć bądź wykładać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wyciągnął notes ze swojej kieszeni i zaczął głośnio czytać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Plan na wakacje w Zaświatach… Najpierw wizyta u rodziców Rias, przedstawienie jej rodziny głowie rodu. Następnie coroczne spotkanie młodych Diabłów. No i trening. Tak właściwie to głównie jadę tam by was trenować. W czasie kiedy wy będziecie odwiedzać ród Gremory, ja spotkam się ze Sirzechem. Jezuuu, jak mi się nie chce…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął. Widać naprawdę mu się nie chce z nim spotykać. Chyba ta niechęć do robienia czegokolwiek wzięła się od wielkiego wsparcia ze strony jego podwładnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Raz na jakiś czas Upadli Aniołowie, których imion i tak nie znam, spotykają się z nim. Zazwyczaj da się słyszeć wypowiedzi w stylu „ Proszę się w końcu zdecydować na sekretarkę!”, „ Proszę dbać bardziej o wygląd podczas przebywania w świecie ludzi!” czy „ Absolutnie musi Pan mieć jakąś obstawę!”. Wszyscy ci Upadli byli wielce zaniepokojeni o pobyt Azazel-senseia w tym mieście. Słyszałem, że nawet wielkie szychy Upadłych Aniołów odwiedzały go tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, zawsze odprawiał tych wszystkich podwładnych prostym „ Jestem cały i zdrowy, więc wracajcie. To rozkaz!”. Mamy naprawdę wielkie szczęście, że to właśnie on będzie nas nadzorował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie! Wykorzystam tą okazję by chociaż trochę zmniejszyć różnicę mocy między mną a Hakuryuukou Valim!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że teraz skopałby mi dupę w trymiga…. A absolutnie nie mogę zginąć zanim nie zrobię pewnych „erotycznych” rzeczy z Buchou i Akeno-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Więc będziesz nam towarzyszyć Azazel-sensei? Powinniśmy ci zarezerwować bilet?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei skinął na potwierdzenie,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Byłoby miło. To będzie mój pierwszy raz wkraczać do Zaświatów od strony Diabłów. Nie mogę się doczekać, gdyż zazwyczaj używam wejście dla Upadłych Aniołów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaświaty, Huh. Ale jak się tam dostaniemy? Pewnie teleportacją przez krąg, Zaświaty podzielone są na terytorium Diabłów oraz Upadłych Aniołów i wygląda  na to, że wraz z pokojem runął mur oddzielający wspomniane terytoria. Co więcej, zaczyna się nawet lekka wymiana kulturowa, ale….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój mały rozum nie mógł sobie wyobrazić tego miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak na razie wysłałem tylko maile do Matsudy i Motohamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ Sorry, ale nie pojadę z wami nad morze! Jadę do gorących źródeł z Buchou i resztą!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szybko dostałem też odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Zdychaj!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ Spłoń w piekle!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oj… nawet nie wiecie jak trafiliście przyjaciele. W końcu jadę do piekła – do Zaświatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień wyjazdu. Pierwszym miejscem do którego się udaliśmy była… najbliższa stacja kolejowa. Wszyscy mieli na sobie letnie uniformy Akademii Kuou. Buchou powiedziała, że będzie to najlepszy ubiór do wkroczenia w Zaświaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stacja gdzie zwykli ludzie wsiadają do zwykłych pociągów… To stąd pojedziemy do Zaświatów? Coraz więcej pytań pojawiało się w mojej głowie, ale Buchou i Akeno-san pewnym krokiem szły  w kierunku windy zainstalowanej w stacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak dobrze pamiętam, ta mała winda pomieści co najwyżej 5 osób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san weszły pierwsze po czym powiedziały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Chodźcie pierwsi Ise, Asia i Xenowia. Pojedziemy na dół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ N-na dół!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Buchou skołowały mnie. Przecież ta winda mogła jechać tylko w górę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, nie patrzcie się jak głupi i wchodźcie do środka”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou popatrzyła się na nas z cierpkim uśmiechem. Po szybkiej wymianie spojrzeń między „świeżakami” wykonaliśmy polecenie Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Yuuto i reszta, która wie o co chodzi, proszę zajmijcie się Azazelem”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście Buchou” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział Kiba po czym drzwi od windy się zamknęły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako, że każde z nas miało ze sobą swój bagaż w windzie było dość ciasno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak myślałem – w windzie były tylko guziki oznaczające 1 i 2 piętro… jednak Buchou wyjęła coś przypominające kartę kredytową ze spódnicy i przyłożyła do panelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś elektroniczny dźwięk. Wygląda na to, że coś zareagowało na kartę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gakun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem jak winda zaczęła zjeżdżać w dół.! Ech! Tam pod spodem coś jest!? Asia i ja nie mogliśmy ukryć zdziwienia, podczas gdy Xenovia tylko przechyliła lekko swoją głowę. Buchou i Akeno-san zaczęły lekko chichotać widząc nasze zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pod nami jest sekretny poziom”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Buchou, mimo że mieszkam w tym mieście od urodzenia, to pierwsze słyszę o czymś takim!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Och, to normalne. Ta droga przeznaczona jest wyłącznie dla Diabłów. Zwykli ludzie nie dostaną się tu nawet jeżeli spędzili by całe życie na próbowaniu. Wszystkie miejsca przeznaczone do naszego użytku są tak poukrywane w miastach w całym kraju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kto by przypuszczał, że takie coś znajduje się w moim mieście? Przerażające jak głęboko sięgają wpływy Diabłów w naszym mieście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jechaliśmy jeszcze jakąś minutę po czym winda zatrzymała się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko otworzyły się drzwi Buchou pośpieszała nas byśmy w końcu wyszli na zewnątrz. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy była ogromna przestrzeń – byliśmy w jakiejś gigantycznej jaskini!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed nami było coś co wyglądało na stację kolejową…. Chociaż różniła się ona nieznacznie od wersji „na górze”.  Zaraz… Są tu nawet tory!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili dołączyli do nas Kiba i reszta ferajny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Teraz, gdy już wszyscy się zebraliśmy musimy udać się do peronu trzeciego”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy poszliśmy za Buchou i Akeno-san,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow. Co za przestrzeń. Wydaje mi się, że to miejsce jest kilkukrotnie większe niż zwykła stacja. Strop jest tak wysoko… Mógłbym się założyć, że gdybym teraz krzyknął „Hej!” to pojawiłoby się echo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza nami nie było tu nikogo, a palące się lampy na ścianach wyzwalały taką magiczno-tajemniczą atmosferę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim się spostrzegłem Akeno-san zbliżyła się do mnie i chwyciła mnie za rękę! Czyżby chciała iść ze mną trzymając się za ręce? Byłem w szoku, jednak z jakiegoś powodu złapałem jej rękę tak jak to zazwyczaj robiłem z Asią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo, że nie zrobiłem nic więcej twarz Akeno-san zarumieniła się, a ona sama wyglądała na naprawdę szczęśliwą!? Czy to w porządku? Aaach! Kiedy ma taką dziewczęcą minę nawet ja nie wiem czy powstrzymam moje chęci! Mimo że zazwyczaj jest taka seksowna, czasami zachowuje się jak mała dziewczynka. Te nagłe zmiany tylko prowokują moje męskie instynkty! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„……”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…*sob*” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uu, Buchou i Asia popatrzyły się na mnie lodowatym wzrokiem… Asia wyglądała jakby zaraz miała się rozpłakać. Przepraszam Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idąc korytarzem to w lewo, to w prawo w końcu wyszliśmy na otwartą przestrzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh! Ohhhh! Przed nami stało coś podobnego do pociągu! „Podobnego” gdyż wyglądał dość specyficznie, zupełnie inaczej niż pociągi jakie znam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiele diabelskich ornamentów było wyrytych na ścianach wagonów… O! Jest herb Gremorych! I nawet herb Sirzech-sama! Czyżby….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To pociąg rodziny Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou odpowiedziała bez ogródek. Niesamowite! Więc jej rodzina posiada nawet pociągi…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bushu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku mojemu zaskoczeniu drzwi otworzyły się automatycznie. Weszliśmy do środka zaraz po Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponownie przekonałem się o wielkości mojej mistrzyni, choć nie wiedziałem jeszcze, że to dopiero początek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drrrr!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z dźwiękiem gwizdka pociąg ruszył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usiedliśmy w centralnym wagonie. Buchou znajdowała się w pierwszym wagonie, gdyż jak się okazuje rodzina mistrzów musiała znajdować się w wagonie za nimi. Zauważyłem też, że samo wnętrze niewiele różni się od zwykłego przedziału.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja siedzieliśmy razem na siedzeniu skierowanym przeciwnie do kierunku jazdy, natomiast Akeno-san i Xenovia siedziały naprzeciwko nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan, Gasper i Kiba zajęli miejsca niedaleko nas. Azazel-sensei natomiast usiadł na końcu przedziału, ale… już zasnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pociąg przyśpieszał przez kilka kolejnych minut po czym wjechał do mrocznego tunelu. Zostałem poinformowany, że ten pociąg napędzany jest przez paliwo występujące tylko w Zaświatach. Oj, jeszcze wielu rzeczy nie wiem o tym świecie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jak długo będziemy tam jechać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spytałem się Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Będziemy za godzinę gdyż ten pociąg przejeżdżać będzie przez barierę międzywymiarową używając oficjalnych dróg zanim trafi do Zaświatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Myślałem, że po prostu skoczymy poprzez magiczny krąg tak jak wcześniej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zazwyczaj tak się robi, ale jeżeli Ise-kun i reszta nowych Diabłów nie użyją oficjalnych dróg chociaż raz będziecie ukarani za nielegalny pobyt. Dlatego ty i reszta musicie odbyć całą tą procedurę”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eh!? No serio!? Ale byłem już tam używając kręgu kiedy powstrzymałem zaręczyny Buchou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak. Zostałem przetransportowany na przyjęcie zaręczynowe Buchou przez magiczny krąg podarowany przez Gryfię-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę ukarany!? Chyba nie zakują mnie gdy tylko postawię stopę w Zaświatach?! Prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san lekko uśmiechnęła się widząc moje zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wygląda na to, że był to wyjątek gdyż użyłeś specjalnego kręgu Sirzech-samy. Ale wiesz, drugim razem nie uszłoby ci to na sucho”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-acha… Więc jak na razie, podnoszenie mydła w więzieniu mi nie grozi….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem ulgę. Wszystko to przez moją nieznajomość prawa, mimo, że jestem Diabłem. Nie tylko byłem beztalenciem, ale też moja wiedza o Diabłach była niczym w porównaniu z Asią czy Xenovią. Jakim cudem dotrwałem do tej chwili?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jako, że była to wyjątkowa sytuacja to przewinienie zostało ci przebaczone. Jednak możesz być ukarany za kontakty seksualne ze swoim mistrzem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san dopowiedziała z lekkim uśmiechem przykładając dłoń do policzka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ COO?!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej, hej, hej! Jeżeli to prawda, to wpakowałem się w niezłe tarapaty! Dość sporo namacałem sobie jak do tej pory!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka razy pomasowałem jej cycuszki , pomacałem niemało jej uda, a jakby było mało to przed wakacjami wysmarowałem jej ciało olejkiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kurwa, niedobrze. Podnieciłem się na samą myśl o tym co z nią robiłem. Ciało Buchou było takie miękkie i gładkie a jednocześnie elastyczne. To było niesamowite uczucie gdy dotykałem jej skóry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uff… Kiedy próbowałem oddalić od siebie te myśli coś wskoczyło mi na kolana… zaraz! Akeno-san!? Jej twarz było coraz bliżej mojej! A do tego ten jej seksowny wzrok!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzięła moją dłoń i…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale nie ma za to żadnych zakazów w sprawie bliskości między sługami. O właśnie takiej….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja dłoń została pokierowana na jej uda! Aach! Miękkość jej nóg powoduje że mój mózg rozpływa się z rozkoszy! Z mojego nosa wybuchł potężny strumień krwi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I gdy już myślałem, że lepiej być nie może moja ręka powędrowała… pod spódnicę!? T-to… zakazane terytorium… Przełknąłem ślinę… Jeżeli tak dalej pójdzie, moja dłoń dotrze do jej majteczek! Czy jej to nie przeszkadza!? Czyżby chciała żebym powędrował aż do samego końca!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko moja dłoń zawędrowała pod spódnicę Akeno-san Asia złapała mnie za rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia była na skraju płaczu, a jej usta miały kształt znaku „on” &amp;lt;ref&amp;gt; Tak wygląda ten znak - へ, przypomina on usta skierowane do dołu .&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wpływ Akeno-san jest za silny, Ise-san zostanie zboczeńcem w tym tempie…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara-ara. Asia-chan, czyż to nie normalne by zdrowy chłopak był odrobinę zboczony?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arere? Według tej rozmowy jestem zboczeńcem? Ale jeżeli mogę sobie pomacać ciało Akeno-san to spokojnie zdzierżę bycie zboczeńcem! &lt;br /&gt;
[[Image:high_school_dxd_v5_037.jpg|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ara? Konek-chan zazwyczaj strzeliłaby już jakąś ciętą ripostą, ale… Wyglądała teraz przez okno. Kompletnie nas zignorowała mimo całego tego krzyku! Coś jest z nią nie tak, nie jest to Koneko-chan którą znam…. Obok niej Gasper wygląda jakby miał kłopoty ze słownym wyrażaniem czegoś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy –.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ I kto to mówi Asia! Zazwyczaj trochę czułości między mistrzem a sługą jest rzeczą normalną”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—.  Ten głos… Gdy tylko odwróciłem głową ujrzałem moją mistrzynię otoczoną czerwoną aurą! Była zła! Ale za to jaka piękna! Ale dlaczego tu była!? Przecież miała jechać w pierwszym wagonie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-buchou! Cholera! Akeno-san siedziała na moich kolanach z lubieżnym wyrazem twarzy! Co gorsza, moja ręka znajdowała się przy jej spódnicy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem ją uwolnić, ale Akeno-san przybliżyła tylko moją dłoń do swoich ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cmok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój środkowy palec wydał właśnie dość „mokry” odgłos przy wkładaniu go do ust Akeno-san! Ułaaa! Wnętrze ust dziewczyny jest takie przyjemne! Cieplutko, wilgotnie, a najlepsze jest to jak owija się wokół niego jej język! Co więcej, zaczęła ten palec ssać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Akeno-san wyciągnęła palec ze swoich ust, seksowna struga śliny ciągnęła się pomiędzy moim palcem a jej ustami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Podkradanie zabawek mistrza podnieca mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san uśmiechnęła się do Buchou z wyzywającym wyrazem twarzy. Straszne! Seksowne! Seksowne, ale straszne! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-Akeno, przegie—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Księżniczko Rias…. Komunikacja ze sługami jest ważna, ale czyż pokazywanie prawidłowych procedur nie jest równie ważne?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gniewna wypowiedź Buchou została przerwana przez staruszka, który nagle się pojawił. Wyglądał na konduktora. Ale czy nim był? Ze swoją brodą wyglądał bardziej na jakiegoś dandysa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ P-przepraszam…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ho-ho-ho! Mała księżniczka zaczęła interesować się sprawami między płciami! Dożyłem dobrych czasów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Buchou przybrała barwę dorodnego buraka z powodu śmiechu staruszka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdejmując swoją czapeczkę, staruszek pochylił się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Miło was poznać, rodzino księżniczki. Jestem Reynaldo, konduktor prywatnego pociągu Gremorych. Miło mi was poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Reynaldo się przywitał powstaliśmy i także się ukłoniliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-miło mi poznać! Jestem [pion], Hyoudou Issei! Proszę traktować mnie łagodnie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jestem Asia Argento! [Goniec]! Mi także miło jest Pana poznać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Xenovia, [skoczek]. Miło poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie nowe diabły przedstawiły się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san powróciła na swoje poprzednie miejsce zanim się zorientowałem. Była chyba zasmucona, że musieliśmy już się rozstać. Jej ero-atak był zabójczy! Nie mogłem się ruszyć! Straciłbym moją dziewiczość zanim bym się zorientował! Nasza [dama] jest niesamowita! Chociaż jej dziewczęce zachowania są nawet jeszcze bardziej ekscytujące!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszyscy skończyli się witać, konduktor – Reynaldo-san wyciągnął dość unikalnie wyglądającą maszynę i zrobił nam zdjęcia czymś co wyglądało jak ekran.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ummm…” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Asia i Xenovia byliśmy dość zaskoczeni tą sytuacją. Buchou i Akeno-san jednak wyglądały jakby wiedziały do czego służy ta maszyna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ta maszyna skanuje i porównuje twoją twarz z bazą danych. To, że ten pociąg porusza się jedną z oficjalnych dróg do Zaświatów wymaga odpowiedniego zabezpieczenia. Byłoby nieprzyjemnie gdyby do Zaświatów dostał się ktoś niepowołany. Kłopotem byłoby także, gdyby ktoś przejął ten pociąg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to tak… Więc on tylko sprawdzał czy jesteśmy tymi za których się podajemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Twój skan przesyła dane twarzy i pionków znajdujących się w twoim ciele do bazy danych w Zaświatach. Do tego właśnie używa się tej maszyny. Oczywiście tu nie ma żadnego problemu, gdyż każdy tu obecny jest tym za kogo się podaje.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo tych wszystkich zapewnień myślałem, że padnę na zawał gdy urządzenie wydało alarm „BIP-BIP!” które zdawało mi się, że oznacza coś w stylu „oszust!”. Szczęśliwie zaraz po tym wydało dźwięk „PIKON!” co chyba oznaczało potwierdzenie osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Księżniczko, wszystkie formalności związane z rejestracją zostały wypełnione. Możesz spokojnie odpocząć zanim dojedziemy na miejsce. Z tyłu są łóżka by się zdrzemnąć oraz miejsce na posiłek więc proszę ich używać do woli póki nie dojedziemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reynaldo-san uśmiechnął się łagodnie. Hurra! Formalności załatwione! Ta maszyna jest naprawdę przydatna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dziękuję Reynaldo. Teraz chyba pora na Azazela?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou skierowała wzrok na senseia, ale on już od dłuższego czasu spał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ … Co za facet! Śpi sobie spokojnie w pociągu rasy z którą jeszcze nie tak dawno zażarcie walczył”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytaknęła z uznaniem, a na jej twarzy zdało się widzieć lekki uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ho-ho-ho. Naczelnik Upadłych Aniołów to naprawdę pokojowy facet”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reynaldo-san zaśmiał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę – sam już nie wiem, czy jest taki odważny czy też bezczelny, ale jak widać Naczelnika Upadłych Aniołów nic nie rusza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Śpiącego senseia zeskanowana tak samo jak i nas, po czym rejestracja wszystkich pasażerów zakończyła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Około 40 minut od ruszenia usłyszeliśmy komunikat, który przerwał naszą grę w karty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Za moment przebijemy się przez barierę międzywymiarową. Za moment przebijemy się przez barierę międzywymiarową.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wyjrzyjcie na zewnątrz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Buchou do mnie, Asii i Xenovii. Początkowo Buchou miała siedzieć w pierwszym wagonie jako diabeł wysokiej klasy oraz mistrz rodziny ale najwidoczniej czuła się tam samotna i umilała sobie podróż naszym towarzystwem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie ze słowami Buchou, ja i Asia przybliżyliśmy nasze twarze do szyb gdy nagle..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszechogarniająca ciemność zmieniła się we wspaniały krajobraz! Oh! Fioletowe niebo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Góry! I drzewa! Hahaha! Świetne!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak mnie ten widok zatkał, aż wydawałem z siebie jedynie zdania bez ładu i składu! Ale obok mnie Asia też powtarzała tylko słowa „Pięknę! Wspaniałe!”! Oczywiście to wszystko z powodu pięknego krajobrazu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To krajobraz świata nam nieznanego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Możecie już otworzyć okna”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z przyzwoleniem otworzyliśmy okna. Powiew wiatru wniósł orzeźwiające powietrze Zaświatów. Tak jak i poprzednim razem zauważyłem, że to powietrze jest trochę inne od tego w świecie ludzi. Temperatura na zewnątrz też była świetna! Ani za gorąco, ani za zimno – w sam raz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem do tyłu zobaczyłem wielką czarną dziurę… To chyba z niej właśnie wyjechaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak to leciało…. Bariera międzywymiarowa? Tunel międzywymiarowy? W każdym razie to coś łączy światy ludzi i diabłów. Nareszcie przybyliśmy do Zaświatów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podziwiałem krajobraz Zaświatów z mojego siedzenia. Były tam góry i rzeki. Gdzieniegdzie rosły drzewa ale też od czasu do czasu dało się zobaczyć las. O! Miasto! Domy! Mają dość dziwne kształty ale to chyba normalne dla domów Diabłów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Tak sobie teraz myśląc to chyba był pierwszy raz kiedy wyjechałem za granicę. Może nawet i pierwszy raz obcowania z obcą kulturą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trudno w to uwierzyć, ale moja pierwsza wymiana kulturowa odbywała się w Zaświatach. Moje życie jest naprawdę dziwne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przestrzeń w której pojawiliśmy się już należy do  rodu Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała z dumą Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc wszystko co zobaczyliśmy, wliczając nawet tory po których jedziemy,  należy do twojej rodziny!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytaknęła na moje nagłe pytanie. Nie wierzę! Szok! A więc te drzewa, rzeki, góry a nawet miasto należą do jej terytorium? Więc te diabły żyjące w mieście są wasalami rodu Gremorych?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze raz spojrzałem na Buchou ze wzrokiem pełnym dumy… ale też i zazdrości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Jest taka bogata! Jej i moja skala to jak piekło a ziemia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale… Jak wielkie jest terytorium rodu Gremorych?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadałem trapiące mnie pytanie. Byłem szczerze tym zainteresowany, choć pewnie to terytorium wielkością dorówna może z połowie Tokio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jeżeli dobrze pamiętam to jest ono wielkości japońskiej wyspy Honshu” &lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt;Honshu to największa z wysp Japonii. Siódma co do wielkości wyspa na świecie. Ma powierzchnię 227 962,6 km². Dla porównania Polska ma powierzchnię 312 679 km2. W przybliżeniu równa się to ¾ powierzchni naszego kraju.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Co? Chyba niedosłyszałem…. Ale po chwili to do mnie dotarło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„H-honshuu!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba i Buchou przytaknęli na mój okrzyk zdziwienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zaświaty mają tą samą powierzchnię co świat ludzi, jednak populacja jest o wiele mniejsza. Nawet z Diabłami, Upadłymi Aniołami i innymi rasami jest to bardzo mała liczba. A że nie ma ani mórz ani oceanów powierzchnia lądu jest ogromna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak to wyjaśniła Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Zaraz… Ciekawe jak wiele razy  użyłem dziś słów jak „niesamowite” czy „wspaniałe”? Ale słysząc takie informacje to chyba jest to zrozumiałe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I-innymi słowy… Gdyby przenieść to do świata ludzi, terytorium rodu Gremorych zajęłoby prawie całą Japonię…. To dlatego nazywają Buchou „księżniczką”. Czyżby była jeszcze bogatsza niż wspominała!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oj… nawet jeżeli powiem ci, że ma taką powierzchnię to i tak są to głównie nieużytki jak lasy, łąki czy góry.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-Buchou … Nawet jeżeli tak to ujmiesz moja wyobraźnia nadal tego nie pojmuje… Już sam nie wiem co na to powiedzieć…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stan siedzącej obok mnie Asii można było uznać za „????????”. A co do Xenovii… Już dawno przestał ją obchodzić krajobraz czy terytorium Gremorych ponieważ pochłonięta była rozmową o mieczach z Zaświatów z Kibą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przyklasnęła jakby coś sobie jeszcze przypomniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Właśnie. Ise, Asia i Xenovia jako że niedługo zostanie wam przydzielone część mojego terytorium, proszę powiedzcie jakie miejsca byście chcieli.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ W-własne terytoria? Będziemy mieli WŁASNE terytoria!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jesteście rodziną następnej głowy rodu Gremorych. Mieszkanie w rodziny na terytorium rodu jest dozwolone. Co więcej Akeno, Yuuto, Koneko a nawet Gasper już posiadają swoje własne terytoria.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z głośnym „Pom!” Buchou przyzwała do siebie mapę którą nam następnie pokazała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie jestem zbyt dobry z geografii ale wyglądała na mapę terytorium rodu Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała z miłym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Czerwone miejsca są już zajęte, więc będziecie musieli wybrać coś innego. Po prostu wskażcie miejsce które wam się podoba a je dostaniecie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojcze, Matko… Spędzam najniezwyklejszy czas mojego życia w tym nowym, nieznanym mi świecie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 5===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze przez następne 10 minut pociąg przemierzał ten nieznany mi świat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wybrałem teren bogaty w różne atrakcje przyrodnicze jak góry i jeziora. Całe szczęście, że tylko wybrałem – czas na rządzenie jeszcze jest odległy. Nie wiem czy poradziłbym sobie z tym teraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle usłyszeliśmy kolejny komunikat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Wkrótce dotrzemy do głównej rezydencji rodu Gremorych. Wkrótce dotrzemy do głównej rezydencji rodu Gremorych. Dziękujemy za wybranie naszego pociągu]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oooh! Ostatni przystanek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wystawiłem głowę przez okno jak tylko najdalej mogłem i spojrzałem przed pociąg. Tam… Z jakiegoś powodu czekał tam ogromny tłum diabłów! Co do cholery!? Wytężając wzrok ujrzałem żołnierzy w mundurach… Czyżby to były oddziały należące do rodu Gremorych!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ise, już prawie jesteśmy. Zamknij proszę okno.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ J-jasne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za radą Buchou wszyscy zaczęli przygotowywać się do wyjścia. Pociąg stopniowo zwalniał by w końcu się zatrzymać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gakun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zatrzymaniu wszyscy wysiedliśmy za Buchou przez automatyczne drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże tylko Azazel-sensei wyglądał jakby nigdzie się nie wybierał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie wysiadasz sensei?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie, planuję pojechać jeszcze trochę tym pociągiem, przekroczyć granice terytorium Gremorych i udać się do włości Maou. Mówiłem ci – mam z nimi spotkanie. Takie „zaproszenie” dostałem od Sirzechsa. A jako, że nie jest to daleko stąd, to jak tylko skończę wrócę do was.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei machnął ręką i wytłumaczył mi swoją sytuację. No cóż…. Jako Naczelnik Upadłych Aniołów to nic dziwnego, że ma tyle spotkań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dobra, to zobaczymy się później sensei.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pozdrów mojego brata”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei machnął ręką na słowa moje i Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko postawiliśmy nogi na stacji kolejowej….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Witaj w domu Rias-ojou-sama!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tyle głosów! Oh! Ależ się zdziwiłem! Ale to jeszcze nie był koniec! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Panpanpanpan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś wystrzelił mnóstwo fajerwerków, żołnierze wystrzelili powitalną salwę a orkiestra zaczęła grać! A jakby tego było mało, jakiś żołnierz przyleciał na dziwnej kreaturze i zaczął wymachiwać flagą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja nie mieliśmy bladego pojęcia co zrobić w tej sytuacji – przytuliliśmy się do siebie czując, że nie pasujemy do świata bogatych. Kiba i reszta wyglądali na przyzwyczajonych do takich powitań, ale dla takich świeżaków jak ja i Asia było to coś niezwykłego. Tylko Xenovia stała w miejscu mrugając jakby czegoś nie rozumiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hiiii… Tyle tu osób….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pełen przerażenia Gasper na widok tylu Diabłów schował się za moimi plecami. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się dobrze przyjrzałem zauważyłem, że w tłumie było mnóstwo pokojówek i kamerdynerów. &lt;br /&gt;
Kiedy tylko podeszała do nich Buchou wszyscy natychmiastowo się ukłonili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Witaj w domu, Rias-ojou-sama]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywitali ją jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dziękuję wam wszystkim. Jestem w domu. Wróciłam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou odpowiedziała z wielkim uśmiechem. Widząc to służba także się uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym pojawiła się dama której twarz rozpoznałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To srebrnowłosa służka Gryfia-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Witaj z powrotem ojou-sama. Przybyłaś wcześnie, ale najważniejsze że podróż była bezpieczna. Proszę by rodzina wsiadła do przybyłych karoc. Udamy się nimi do głównej rezydencji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia poprowadziła nas do bogato zdobionych karoc! Konie nie wyglądały na normalne! Miały jakieś iskry w oczach – zupełnie inaczej niż u koni jakie znam. Może to rasa koni z Zaświatów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz bagaż nadal znajdował się w pociągu, ale gdy tylko się odwróciłem zobaczyłem jak służba przenosi go gdzieś. Ooh, ktoś to dobrze zaplanował!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pojadę z moimi sługami. Jako, że to ich pierwszy raz Asie i Ise są lekko niespokojni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zrozumiałam. Przygotowałam kilka karoc, tak więc proszę wybrać która ci najbardziej odpowiada.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia-san odpowiedziała na słowa Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Buchou, Akeno-san, Xenovia i Gryfia-san wsiedliśmy do najbliższej nam karocy. Reszta rodziny wsiadła do karocy stojącej zaraz obok. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili ruszyliśmy z cichym stukotem końskich kopyt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite. Pierwszy raz jadę karocą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krajobraz wokół nas składał się z wybrukowanych ulic i pięknie przyciętych drzew i krzaków. Droga ciągnęła się daleko a na jej końcu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromny budynek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Bu-Bu-Bu-Bu-Buchou! Co to za ogromny zamek!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem w takim szoku, że moje oczy o mało co nie wyleciały z orbit!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To tylko główny budynek jednej z wielu moich domów.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z przemiłym uśmiechem Buchou właśnie powiedziała „ z wielu moich domów”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Czyżbym jakimś diabelnym szczęściem trafił do rodziny z elit arystokracji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na zewnątrz kwitły kwiaty, otaczając pięknie zdobioną fontannę przy której latały różnokolorowe ptaki. Karoca zbliżała się do czegoś co miało być domem Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wygląda na to, że jesteśmy na miejscu”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym jak Buchou to wyszeptała drzwi od karocy otworzyły się. Za nimi stał lekko pochylony kamerdyner.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wysiadła pierwsza, a następnie my. Chwilę później Kiba i reszta  wysiedli z drugiej karocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drogę wyłożoną czerwonym dywanem z obydwu stron odgradzały rzędy służek i kamerdynerów. Gdy tylko podeszliśmy bliżej wielkie wrota otworzyły się wydając trochę pisków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojou-sama i członkowie rodziny – proszę wejdźcie”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia lekko się ukłoniła i poprosiła o wejście,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, wchodźcie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Buchou zrobiła krok naprzód coś małego wyskoczyło do Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Rias-nee-sama! Jesteś!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mały ładny chłopczyk z czerwonymi włosami wpadł w objęcia Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Milikas! Chyba urosłeś, nie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytuliła chłopca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ U-umm… Buchou… Co to za dziecko?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po moim pytaniu  Buchou przedstawiła nam chłopca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To dziecko to Milikas Gremory. Jest on synem mojego brata – Sirzechs Licifer-samy. Tak więc to mój bratanek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- syn Sirzech-samy! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy syn Maou! To tak jakby był prawdziwym księciem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej Mirikyasu, przywitaj się z nimi. Ten chłopak to nowy nabytek w mojej rodzinie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jestem Mirikyasu Gremory. Miło mi was poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-mi też jest miło! Ja… Nie, nazywam się Hyoudou Issei!” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt; Trochę głupio to brzmi ale w tej wypowiedzi Ise poprawia się z &amp;quot;ja&amp;quot; twardego(おれ) na „ja” miększe/grzecznościowe (ぼく).&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaaaah! Byłem tak zestresowany, że prawie palnąłem głupstwo! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou dodała także z wielkim uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ponieważ tylko pełniący funkcję mogą szczycić się tytułem Mauou to dziecko nosi nazwisko Gremory, mimo bycia synem mojego brata. Jest drugim w kolejce do objęcie funkcji głowy rodu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Heh, więc jest zaraz za Buchou. Widać, że to jego syn. Sirzechs-sama może i porzucił nazwisko rodowe, ale jego syn nadal jest prawowitym następcą w rodzie Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale zaraz… Kto jest żoną Sirzech-samy? Skoro ma dziecko, to i żonę chyba ma….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, wejdźcie dalej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou poszła dalej trzymając się za ręce z Mirikyasu-samą . Asia i ja nie chcąc zostać w tyle natychmiast ruszyliśmy. A Gasper, jak to Gasper, przyczepił mi się do pleców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku mijaliśmy kolejne bramy, które się przed nami otwierały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy dotarliśmy do końca korytarza ujrzeliśmy wielki hol, a naprzeciwko nas pojawiły się ogromne schody prowadzące na drugie piętro. Z sufitu zwisał wielgachny żyrandol! Ogromne! Wszystko jest tu zrobione z takim rozmachem! Spokojnie zmieściłoby się tu boisko olimpijskie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojou-sama, pragnęłabym pokazać wszystkim ich pokoje”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia-san przywołała gestem kilka służek. Wszystkie były pięknymi kobietami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Masz rację, za ten czas przywitam się z rodzicami.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pana obecnie w domu nie ma. Jednakże oczekujemy jego powrotu wieczorem. Zapewniał iż bardzo chciałby spotkać się z tobą i twoją rodziną podczas dzisiejszej kolacji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmmm… Dobrze. Tak więc niech na razie wszyscy wypoczną w swoich pokojach. Czy bagaże zostały już wniesione?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak. Wszystko jest gotowe w waszych pokojach”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Achhh, więc możemy nareszcie odpocząć. Z jakiegoś powodu moje ciało i duch poczuły ogromne zmęczenie po przybyciu do zamku. Nie wiem… Może to z powodu podróży? Albo tego co mnie tu spotkało? W każdym razie czułem się dość niewyraźnie. Chyba Asia czuje się tak samo- ledwo może ustać na swoich nogach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara Rias, już jesteś?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie usłyszałem kobiecy głos z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowicie piękna kobieta w sukni schodziła schodami. Wyglądała na niewiele starszą od nas…. Ale jej piersi… OGROMNE!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Zaraz… Jest strasznie podobna do Buchou! Miała płowe włosy&amp;lt;ref&amp;gt; żółtawy z szarym odcieniem (PWN)&amp;lt;/ref&amp;gt; ale po za tym była do Buchou identyczna! Chociaż nie… Jej oczy były trochę węższe od oczu Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to siostra Buchou? Ale w jej rodzinie wszyscy mieli czerwone włosy… Ależ ona piękna, chyba się zakochałem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tylko ją zobaczyła Buchou powiedziała&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Już jestem Mamo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…. Że co? M-M-M-M-Mama!? Ta piękna, młoda kobieta to…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„M-Matkaaaaa!? Nie, czekajcie! Nie ważne od której strony patrzeć, ta młoda kobieta nie może być o wiele starsza od Buchou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zdziwiony do tego stopnia aż to wykrzyczałem. Nie, nie, nie! Przecież ona jak nic wygląda jak jej starsza siostra! Nawet nie czuć po niej, że jest matką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara, by prawić mi takie komplementy…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej… Mama przyłożyła rękę do policzka i się uśmiechnęła. Uah, jej uśmiech jest olśniewający!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wraz z latami Diabły nabierają zdolności do zmiany wyglądu. Moja Mama zawsze wygląda jakby była w tym samym wieku co ja.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to tak… Więc jest matką ale… nie! Czekaj! Nie ważne jak długo się przyglądam ona nie może być jej matką! Jest źle! Mimo że moją ulubioną dziewczyną jest Buchou, zaczynam lubić tą onee-samę coraz bardziej! Moje serce skacze z radości! Buchou odziedziczyła piersi po swojej matce! Niech żyje genetyka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uszczypnęła mnie w policzek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…. Wiesz, że nic z tego romansu nie wyjdzie prawda? „&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ałł…. Widać, że moja onee-sama także potrafi czytać z moich myśli… Ale, jako że jest taka piękna to nic na to nie mogę poradzić, że pojawi się z jedna albo i dwie fantazje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara, Rias… To ten Hyoudou Issei o którym wspominałaś, prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wiesz o mni… o mnie?” &lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt; Ponownie twarde i miękkie „ja”.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak, widziałam twoją twarz na przyjęciu zaręczynowym mojej córki… W końcu jestem jej matką.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera… Kiepsko. Zbytnio się przejmowałem uratowaniem Buchou by zwracać uwagę na otoczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wbiłem nieproszony na przyjęcie zaręczynowe jej córki po czym wszystko rozwaliłem i uciekłem z Buchou! Dostanę opieprz!? A może zostanę ukarany!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem przerażony, ale matka Buchou tylko się uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Miło mi cię poznać, jestem matką Rias, Venerana Gremory. Dobrze się mną zajmuj Hyoudou Issei-kun” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 6===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka godzin po spotkaniu w holu wszyscy zebraliśmy się na kolację w jadalni. Wykwintne potrawy w ilościach których nigdy bym nie zjadł znajdowały się na niezwykle drogo-wyglądającej zastawie. Nie wiedziałem od czego zacząć – wszystko wyglądało tak pysznie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
My, jako rodzina naszej mistrzyni, siedzieliśmy po jednej stronie Buchou. Po drugiej siedzieli jej ojciec, matka i Mirikyasu-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolacja… Chyba. Wygląda na to, że jest teraz „noc” w krainie w której nie ma ani księżyca, ani słońca. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebo pociemniało. Kiedy na nie spojrzałem ujrzałem sztuczny księżyc krążący nad nami. Zostałem wcześniej poinformowany, że został on stworzony za pomocą magii. Tak samą z ciemnym niebem. Oryginalnie było ono ciągle fioletowe. A więc wygląda na to, że był dzień kiedy przyjechaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upływ czasu został przystosowany do czasu świata ludzi. Okazuje się, że Zaświaty mają zupełnie inny upływ czasu ale został on zmieniony przez Maou specjalnie dla wskrzeszonych Diabłów a także tych mieszkających w świecie ludzi. Więc nie ma tu sytuacji jak w baśni o Uroshimie Taro.&amp;lt;ref&amp;gt; Urashima Taro był rybakiem, któremu w nagrodę za pomoc małemu żółwiowi dano odwiedzić podwodny pałac Królowej Mórz. Mimo wielkich atrakcji i wspaniałego jedzenia po 3 dniach postanowił wrócić na powierzchnię. Dostał na pamiątkę pudełko, którego nie wolno mu było otwierać. Kiedy przybył na powierzchnię okazało się, że minęło 300 lat od jego podróży. Z rozpaczy otwiera on pudełko w którym znajdowały się wszystkie lata jakie upłynęły na powierzchni i umiera starzejąc się w błyskawicznym tempie&amp;lt;/ref&amp;gt; Wygląda też na to, że Upadłe Anioły także dostosowały swój czas tak by całe Zaświaty były w tej samej strefie czasowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ulżyło mi na wieść, że nie znajdę się w sytuacji gdzie „ setki lat minęło odkąd wyruszyłem” bądź „ mimo spędzenia setek lat w Zaświatach, w świecie ludzi upłynęło tylko kilka dni”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Proszę nie wstydźcie się, cieszcie się jedzeniem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki sposób za pomocą słów ojciec Buchou rozpoczął ucztę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromny stół. Ekstrawagancki żyrandol zwisający z sufitu. Nawet krzesła na których siedzieliśmy wyglądały na niezwykle drogie przez te wszystkie zdobienia. Popatrzyłem się na żyrandol…. W naszych pokojach także były żyrandole…. Zwyczajne lampy wydają się teraz takie nostalgiczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W moim pokoju znajdowało się także łóżko z baldachimem…. Ale było za wielkie by spać w nim samemu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Same pokoje były naprawdę ogromne… W każdym z nich znajdowały się także wszystkie rzeczy potrzebne do życia – łazienka, toaleta, kuchnia z lodówką, telewizja, sypialnia, salon i wiele innych „pokoi”. Asia i Xenovia niemal natychmiast przyszły do mojego pokoju!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hauuu, t-te pokoje są o wiele za duże jak na jedną osobę!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ … Nie mogę się uspokoić. Mogę zostać tu z tobą i Asią?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla tych dwoje te pokoje musiały być wielkim szokiem w porównaniu z prostym życiem jakie prowadziły w Kościele. Dlatego też zabrały wszystkie swoje rzeczy i przyszły do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym wszystkim udało się zakwaterować je w moim pokoju dzięki Gryfii-san, ale…. Czułem, że nadal jest tu o wiele za dużo miejsca. Ucieszyłem się jednak, że nie będę tu sam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróciłem myślami do obecnej sytuacji - kolacji…. Ale jak mam jeść te potrawy? Mógłbym zapytać się kamerdynerów i służek stojących z nami, ale reszta członków klubu o nic się nie pytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymałem w dłoniach nóż i widelec ale nie mogłem ich użyć. Byłem naprawdę głodny, ale jeżeli zacząłbym jeść te potrawy w niewłaściwy sposób narobiłbym tylko wstydu Buchou. Ah, Kiba i Akeno-san jedli z gracją. Dokładnie to czego oczekuje się od [Damy] i [Skoczka].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Xenovia także miały ciężko, ale wyglądało że jakoś sobie radzą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mały Milikas także jadł z gracją. Tak jak myślałem – musiała być to dla niego norma. Ja jednak, jako ktoś z plebsu, nie mógł podążać stylem życia arystokracji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skierowałem wzrok na Gaspera, który jadł z zamkniętymi oczyma, a po policzkach spływały mu łzy… Widać, że dla takiego hikikomori jak on przebywanie w miejscach z dużą ilością ludzi( diabłów) to ciężkie przeżycie. Koneko-chan nie zaczęła nawet jeść. Mimo, że zazwyczaj była pierwszą w kolejce do jedzenia… Konek-chan zachowywała się coraz dziwniej od zeszłego dnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz wzrok się spotkał więc jej pomachałem, ale ona odwróciła swój wzrok zachowując swój bezwyrazowy wyraz twarzy. Muu… Co jest z tobą nie tak Koneko-chan?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei nie zdążył na kolację, Widać jego spotkanie musiało się przedłużyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„*ekhm* Członkowie rodziny Rias, proszę myślcie o tym miejscu jak o waszym domu. Jako, że dla części z was jest to pierwsza wizyta w Zaświatach, znajdujecie się w środowisku którego nie znacie. Jeżeli czegoś będziecie potrzebować bądź nie będziecie czegoś wiedzieć, proszę zwróćcie się do służby w naszym domu. Pomogą wam jak tylko będą potrafili.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział radośnie ojciec Buchou. Chyba nie ma takiej rzeczy której bym potrzebował… A nie! Jednak jest! Ciekawe, czy byłoby w porządku pożyczyć jedną ze służek na noc? Chciałbym dostać er-ero-obsługę! Oczywiście najlepiej by było gdyby mogły mnie „obsługiwać” co noc!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Jasne… Za dużo pornosów i Galge&amp;lt;ref&amp;gt;Galge to typ Visual Novel polegający na rozwijaniu romantycznych uczuć z wieloma bohaterkami, szczególnie w sensie erotycznym&amp;lt;/ref&amp;gt; .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przy okazji, Hyoudou Issei-kun”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpoczął ojciec Buchou! Cholera! Czego on może ode mnie chcieć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak  jego pytanie było naprawdę zaskakujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A jak tam się mają twoi rodzice?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ D-dobrze! Kiedy powiedziałem, że wyjeżdżam do rodzinnego miasta Buchou… nie, Rias-samy zaczęli domagać się pamiątek! Żeby domagać się takich rzeczy mimo niedawnego remontu… Co za samolubni rodzice, hahahaha…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem to jako żart, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmm.. A więc pamiątki powiadasz…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou zadzwonił dzwonkiem leżącym niedaleko jego ręki. Kamerdyner natychmiast podszedł do jego strony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Cóż rozkażesz Panie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przygotuj zamek dla rodziców Hyoudou Issei-kuna”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaaaaameeek!? Zamek jako pamiątka!? Co jest do cholery!? Jakiś żart z Zaświatów czy co!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście. Ma być on  w stylu Zachodnim czy Japońskim?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kamerdyner zadał pytanie jak gdyby nigdy nic. Nie mówcie mi, że dawanie zamków jako pamiątek jest tu normą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co za trudny wybór.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ P-proszę zaczekać! T-to chyba będzie lekka przesada by podarować zamek!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spróbowałem szybko powstrzymać ojca Buchou. Nasze kultury są za różne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, Japonia to mały kraj, niemożliwe jest by zwykli ludzie posiadali zamek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był głos matki Buchou. Dzięki ci za twą interwencję! Tak! Jestem tylko zwykłym człowiekiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co? A tak, Japonia to faktycznie malutki kraj. Jeżeli nie zamek to co mogłoby się nadawać na dobry prezent….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojcze, proszę. Zbyt wielki prezent tylko wprowadzi ich w zakłopotanie. Zresztą rodzice Ise są zainteresowani dobrami doczesnymi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak Buchou! Ponieważ dobrze znasz moich rodziców twoje słowa brzmiały nadwyraz przekonująco!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou tylko pokiwał głową mówiąc „Widzę, widzę.”. Dzięki Szatanie! Zagrożenie zamkowe zostało zażegnane. Nawet jeżeli moi rodzice mieliby co zrobić z zamkiem to stałoby się to głównym obiektem rozmów ludzi w mieście!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Proszę, nie chcę by moja rodzina aż tak się wyróżniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hyoudou Issei-kun.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z jakiegoś powodu ojciec Buchou ciągle mnie wzywał. Jest we mnie zainteresowany? Chyba dlatego, że posiadam moc Skiryuutei. W końcu niczym innym się nie wyróżniam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Od dzisiaj możesz się zwracać do mnie per [ojcze].”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niespodziewane słowa. Choć przypominam sobie, że i Sirzechs-sama prosił mnie bym zwracał się do niego per [bracie]. Czyżby chodziło o to samo?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-ale mówić [ojcze]&amp;lt;ref&amp;gt; Kanji użyte przez Ise oznaczają co innego od tych użytych przez ojca Rias mimo identycznej wymowy. Ojciec Rias miał na myśli „teścia”, zaś Ise „ojca”.&amp;lt;/ref&amp;gt;… To dla mnie za wielki honor!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymachiwałem chaotycznie obiema rękoma w celu zaprzeczenia. Tak jak myślałem, taki honor był dla mnie niemożliwy do zaakceptowania!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, zbytnio się śpieszysz. W tych sprawach trzeba iść zgodnie z pewnym porządkiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou upomniała swojego męża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-masz rację kochanie. Ale zobacz – czerwień i szkarłat wspaniale do siebie pasują. Czyż nie czyni cię to szczęśliwą?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, mówiłam że jeszcze za wcześnie by świętować”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ależ prawda. Wygląda na to, że w niektórych sprawach zbytnio się zapędzam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou westchnął. Wygląda na to, że w tym związku rządzi jego żona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc słowa matki Buchou mają w tym domu wielką wagę… Jeżeli będę bacznie obserwował rodzinę Buchou podczas kolacji mogę z niej wynieść wiele przydatnych doświadczeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Główny temat owej rozmowy, Buchou, był głęboko zawstydzony i nie mógł dalej jeść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hyoudou Issei-san… Przeszkadzałoby ci jeżeli zwracałbym się do ciebie per [Issei-san]?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała matka Buchou. Wygląda na to, że byłem w centrum uwagi na dzisiejszej kolacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ależ oczywiście! Byłby to dla mnie zaszczyt!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, że nie mam nic przeciwko więc odpowiedziałem natychmiastowo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A zostaniesz tu na długo?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak. Dopóty Buchou… Rias-sama jest tutaj, ja będę przy niej… A o co chodzi jeżeli mógłbym zapytać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To dobrze, doskonale wręcz. Muszę ci wpoić zasady savoir vivru. Będziesz uczył się tu manier.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Huh? Muszę się tego nauczyć? Ale dlaczego? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bang!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś uderzył w stół. Kiedy spojrzałem w kierunku z którego donosił się dźwięk ujrzałem stojącą Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Mamo! Tato! Do tej pory siedziałam cicho, ale co chcecie osiągnąć knując za moimi plecami!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou zmrużyła oczy na te słowa. Nie pozostało nic z wielkiego uśmiechu który gościł na jej twarzy jeszcze sekundę temu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Cicho Rias. Wystarczy, że już raz odwołałaś swoje zaręczyny z Raiserem, pamiętasz? Samo to, że na to pozwoliliśmy było wielkim ustępstwem. A ty myślisz jak wiele wysiłku kosztowało twojego ojca i brata uspokojenie sytuacji wśród Diabłów wysokiej klasy? Wiesz, że jeden z szlachciców powiedział mi, że „moja egoistyczna córeczka użyła legendarnego smoka by wykaraskać się z zaręczyn”? Możesz być młodszą siostrą Maou, ale wszystko ma swoje limity.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— moja egoistyczna córeczka użyła legendarnego smoka by wykaraskać się z zaręczyn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyli według matki Buchou, tak było odebrane moje wtargnięcie… Zrobiłem coś samolubnego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale nie chciałem by Buchou wyszła za kogoś takiego… Ba! Nawet Buchou nie chciała poślubić Raisera! Ale to co wtedy zrobiłem… To było dobre wyjście, prawda? Chcę myśleć, że to co zrobiłem było najlepszym wyjściem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Onii-sama nie ma z tym nic—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Buchou przysłonił gniew, ale jej matka nie pozwoliła jej dokończyć zdania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc mówisz, że Sirzechs nie ma z tobą nic wspólnego? Oficjalnie może i tak, jednakże wszyscy widzą cię jako młodszą siostrę Maou. A teraz, kiedy trzy strony podpisały rozejm, twoja pozycja znana jest nawet istotom niskiej klasy w społeczeństwach Aniołów i Upadłych. Nie możesz zachowywać się tak egoistycznie jak kiedyś. Przede wszystkim wszyscy będą teraz zwracać na ciebie uwagę. Rozumiesz teraz swoją pozycję Rias? Nie możesz pozwolić sobie na taki drugi [wyskok]. Rozumiesz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że słowa jej matki przygniotły Buchou. Nadal nieprzekonana, lecz uciszona, usiadła z powrotem na swoje miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou wzięła głęboki oddech po czym uśmiechając się do nas powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pokazałam wam obrzydliwą stronę rodziny Rias, czyż nie? Wracając już jednak do tematu naszej rozmowy – podczas pobytu tutaj odbędziesz specjalny trening Issei-san. W końcu kiedyś będziesz musiał brać udział w życiu elit…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serio!? Nauczę się jak żyje elita? A co z Kibą? Gasperem? Dlaczego tylko ja? Czyżby miało to związek z niedawną rozmową z moimi rodzicami? Pewnie powiedzieli coś w stylu „ wychowajcie naszego syna na ludzi” albo coś takiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…. A co tam. Nawet jeżeli nie byli zamieszani w to moi rodzice nigdy nie odgadnę prawdziwych celów rodziny Buchou. Tak więc wskazałem na siebie palcem i zapytałem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„U-Umm, dlaczego ja?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy na twarzy matki Buchou zniknął uśmiech i zwróciła się do mnie z poważnym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ty… jesteś ostatnim przejawem samolubności mojej córki, kolejnej głowy rodu. Jako rodzice, musimy wziąć na siebie odpowiedzialność do samego końca.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy odwróciłem się do Buchou, jej wzrok spotkał się z moim po czym szybko się odwróciła jednocześnie strzelając buraka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dobrze. Nic nie rozumiem! Co to za beznadziejna sytuacja w jakiej się znalazłem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_school_DxD_Tom_5_-_prolog|prologu]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2|rozdziału II]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=164482</id>
		<title>High School DxD (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=164482"/>
		<updated>2012-06-24T23:30:43Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Aktualizacje */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:DxDV1Cover.png|300px|thumb|Okładka pierwszego tomu High School DxD]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;High School DxD&#039;&#039;&#039; (ハイスクールD×D, &#039;&#039;Haisukūru D×D&#039;&#039;) to japońska light novel autorstwa Ichieia Ishibumia, ilustrowana przez Miyama-Zero. Publikuje ją Fujimi Shobo pod banderą Fujimi Fantasia Bunko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serię High School DxD można znaleźć również w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[High School DxD|English (angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Bahasa Indonesia)|Bahasa Indonesia (indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Français)|Français (francuski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Български)|Български (bułgarski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Español)|Español (hiszpański)]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Streszczenie fabuły==&lt;br /&gt;
Historia opowiada o Isseiu Hyōdō - dość zboczonym uczniu drugiej klasy liceum. Został zabity przez dziewczynę na swojej pierwszej randce. Z pomocą przyszła mu Rias, wysokoklasowy diabeł oraz najpiękniejsza dziewczyna w szkole. Issei odrodził się jako demon i jej sługa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Występujące postaci==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;collapsible collapsed&amp;quot; style=&amp;quot;text-align:left; margin:5px 20px clear:both; font-size:100%; background:transparent; width:100%;&amp;quot;&lt;br /&gt;
! style=&amp;quot;background:#cee0f2;&amp;quot; align=&amp;quot;center&amp;quot;| &#039;&#039;&#039;UWAGA: PONIŻSZE TREŚCI MOGĄ ZAWIERAĆ SZCZEGÓŁY DOTYCZĄCE FABUŁY TEKSTU.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|&lt;br /&gt;
===Akademia Kuou===&lt;br /&gt;
====Klub Okultystyczny====&lt;br /&gt;
&amp;lt;div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Issei Hyoudou&#039;&#039;&#039; (兵藤 一誠, &#039;&#039;Hyōdō Issei&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Pawn-Ise.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Pion&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Boosted Gear (Longinus)- zwiększa dwukrotnie moc użytkownika co dziesięć sekund -&amp;gt; Boosted Gear Scale-mail (Balance-Breaker) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Dress-Break - rozdziera ubrania na ciałach kobiet, &#039;poligoctwo&#039; - rozumienie wszelkich języków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczeń drugiej klasy liceum. Głupek i zboczeniec. Typowy uczeń żyjący w typowej rodzinie, ale jest posiadaczem Sacred Gear &amp;quot;Boosted Gear&amp;quot;, który jest zaliczany do jednych z najpotężniejszych. Został zabity przez swoją pierwszą dziewczynę, która była w rzeczywistości upadłym aniołem, i został przywrócony do życia jako demon oraz podwładny Rias Gremory, jego nowej pani. Teraz jego celem jest zostanie królem Haremu poprzez zdobycie parostwa, choć sam nieświadomie przyciąga dziewczyny wokół siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rias Gremory&#039;&#039;&#039; (リアス・グレモリー, &#039;&#039;Guremori Riasu&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:King-Rias.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Wysokoklasowy demon (Diabeł czystej krwi)/Król&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc zniszczenia (Power of destruction)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica trzeciej klasy liceum i jednocześnie najpiękniejsza w całej szkole. Pochodzi ze starego rodu diabłów czystej krwi, domu Gremory. Wysokoklasowy demon nazywany &amp;quot;Szkarłatną Księżniczką Zniszczenia&amp;quot;. Jej brat jest jednym z Szatańskiej Czwórki (Youndai-Maou), Lucyferem. Oboje posiadają moc zniszczenia. Wskrzesza Ise jako swojego służącego po tym, jak znajduje go po spotkaniu z upadłym aniołem i stwierdzeniu, że jest w posiadaniu rzadkiego Sacred Gear. Uprzejma i delikatna dla swoich podwładnych, a podczas walki lub treningu staje się zupełnie inną osobą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Asia Argento&#039;&#039;&#039; (アーシア・アルジェント, &#039;&#039;Arujennto Aashia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Asia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Twilight Healing - moc uzdrawiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica drugiej klasy liceum. Początkowo siostra zakonna znana jako Święta Dziewica, sławna przez swoją moc uzdrawiania. Chowała się w sierocińcu, ale została zabrana przez Kościół, kiedy ten odkrył jej moc. Następnie wyrzucona z niego za uzdrowienie diabła, została przygarnięta przez ludzi powiązanych z upadłymi aniołami. Zaczęła mieszkać wraz z Iseiem po tym, jak została uwolniona z rąk upadłych aniołów. Jako osoba, która dorastała w Kościele, brak jej zdrowego rozsądku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Akeno Himejima&#039;&#039;&#039; (姫島 朱乃, &#039;&#039;Himejima Akeno&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Queen-Akeno.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniejszy człowiek/upadły anioł)/Królowa&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc Świętych Błyskawic (Power of Holy-Lighting)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczęszcza do klasy trzeciej liceum i wspólnie z Rias należy do &amp;quot;Dwóch wielkich onee-sama&amp;quot; szkoły. Nazywana najpotężniejszą Królową przez innych. Przyszła na świat jako owoc miłości ludzkiej matki i ojca, który był upadłym aniołem. Po śmierci rodzicielki została podwładną Rias. Jest wystarczająco bliską przyjaciółką Rias, aby nazywać ją prywatnie po imieniu, ale przy obecności innych zwraca się do niej Buchou i zachowuje stosunku sługa-mistrz. Uparcie odmawia wykorzystania swojej mocy światła, którą odziedziczyła po ojcu, i używa jej dopiero po namowie Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Yuuto Kiba&#039;&#039;&#039; (木場 祐斗, &#039;&#039;Kiba Yuuto&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Kiba.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Narodziny miecza (Sword Birth) - pozwala użytkownikowi na stworzenie dowolnego oręża -&amp;gt; Miecz zdrajcy (Sword of Betrayer) (Balance-Breaker)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest w drugiej klasie liceum. Sam ogłosił się najlepszym przyjacielem Iseia, a także szkolnym księciem przystojniaków. Był ofiarą &amp;quot;Projekt: Święty Miecz&amp;quot;, z którego jako jedyny wyszedł żywy. Stał się podwładnym Rias, kiedy ta ocaliła go od śmierci, ale poprzysiągł zemstę na tych, którzy potraktowali go jako królika doświadczalnego i przyczynili się do śmierci jego przyjaciół. Żywi także wielką nienawiść w stronę posiadaczy Świętych Mieczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Koneko Toujou&#039;&#039;&#039; (塔城 小猫, &#039;&#039;Tōjō Koneko&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Koneko.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej nekomata (stworzenie z mitologii japońskiej))/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Sen-jutsu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica pierwszej klasy liceum. Pierowtnie była wykorzystywana przez inne demony po tym jak jej siostra, Kuroka, zabiła swojego pana. Maou, Lucyfer, ochronił ją i zostawił pod opieką swojej siostry, Rias, i tym samym Koneko stała się jej podwładną. Odmawiała użycia mocy sen-jutsu, ponieważ nie chciała upodabniać się do swojej siostry. Przezwyciężyła swoją moc wraz z Akeno po tym, jak Ise pokonał ją swoją własną mocą. Nie okazuje żadnych emocji i wciąż dogryza Iseiowi, gdy ten tylko pomyśli o czymś nieprzyzwoitym. Największą troską obdarza swoich towarzyszy, gdy ci wpakują się w jakieś tarapty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Zenovia&#039;&#039;&#039; (ゼノヴィア, &#039;&#039;Zenovia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Zenovia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Zniszczenia, Durrandal (Święty Miecz)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest użytownikiem Świętego Miecza i została wysłana przez Kościół wraz z Iriną w celu odzyskania lub zniszczenia skradzionych Excaliburów. Po dowiedzeniu się, że bibiljny Bóg umarł dawno temu, postanawia dołączyć do Klubu okultystycznego jako służąca Rias. Kiedy tylko może, próbuje uwieść Iseia, ponieważ chce narodzić zdrowe i silne dziecko. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Gasper Vladi&#039;&#039;&#039; (ギャスパー・ヴラディ, &#039;&#039;Bulade Gyasupa&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Gasper.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (Wcześniejszy człowiek/wampir)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Zabroniony Widok Balor (Forbidden Balor View)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pół-wampir, mężczyzna-transwestyta. Jest powiązany z Rias przez rozkaz starszych, aż do momentu, w którym dorośnie wystarczająco, aby móc sprawować nad nim kontrolę. Wciąż nie jest w stanie całkowicie zapanować nad swoimi mocami, ale może zwiększyć kontrolę poprzez wypicie dużej ilości krwi Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rossweisse&#039;&#039;&#039; (ロスヴァイセ, &#039;&#039;Rosuvaise&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Rossweisse.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej walkiria)/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Norwerska magia&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie strażnik Odyna. Po walce z Lokim i Fenrirem, Odyn pozostawił ją w rodzimym miasteczku Iseia. Została przekonana przez Rias do zostania jej sługą. W Akademii Kuou pełni rolę nauczycielki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Irina Shidou&#039;&#039;&#039; (紫藤イリナ, &#039;&#039;Shidō Irina&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Ace-Irina.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Anioł (wcześniejszy człowiek)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Naśladowania&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest partnerem zawodowym Zenovii i koleżanką Iseia z dzieciństwa. Po odkryciu faktu, że biblijny Bóg jest martwy, nadal podąża za nauczaniem Kościoła i pozostaje pod bezpośrednią kontrolą Michała. Zakochała się w Iseiu i wielkim zaskoczeniem było dla niej to, że został diabłem. Pomimo tej skazy, są nadal przyjaciółmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[High School DxD:Registration Page|Rezerwacja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Osoby chętne do tłumaczenia tej serii na język polski są proszone o wpis na [[High School DxD: Rezerwacja|tej]] stronie.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (już po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|General Format/Style Guideline]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD: Names and Terminology Guidelines]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie redakcje tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;Jeżeli podczas czytania tekstu zauważysz jakiś błąd - popraw go. Mimo redakcji nie można wyłapać wszystkiego.&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Aktualizacje==&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;25 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu piątego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;21 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu ósmego &lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;17 czerwca&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział szósty, siódmy i posłowie tomu drugiego; tłumaczenie drugiego woluminu dobiegło końca&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;14 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział piąty tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;11 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - zostały dodane ostatnie dwa rozdziały i posłowie tomu trzeciego; tłumaczenie trzeciego woluminu dobiegło końca&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;10 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany prolog i cztery rozdziały tomu trzeciego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;6 czerwca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział czwarty tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;31 maja 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany prolog tomu piątego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;30 maja 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział trzeci tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;15 maja 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział drugi tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;26 kwietnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu drugiego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wcześniejsze aktualizacje można zobaczyć na [[High School DxD PL aktualizacje|tej]] stronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Seria &#039;&#039;High School DxD&#039;&#039; autorstwa Ichieia Ishibumia==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 1 - Diabły starej szkoły ([[High School DxD - Tom 1|Cały tekst]] - [http://www.mediafire.com/?jq6lgq03ef7w5ml Wersja PDF]) ===  &lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 1 Med.jpg|thumb|right||130px]]                                                                          &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 Ilustracje|Ilustracje]]                                   &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 prolog|Żywot 0]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 1|Żywot 1: Koniec bycia człowiekiem]]                         &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 2|Żywot 2: Początki diabłostwa]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 3|Żywot 3: Mam przyjaciela]]                                        &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 4|Żywot 4: Ocalę cię, przyjacielu!]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 5|Nowy żywot]]                                                   &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 2 - Szkoła Bojowa Feniksa ([[High School DxD - Tom 2|Cały tekst]] - [http://www.mediafire.com/?gj80zpfl47q3c9b Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 2 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 Ilustracje|Ilustracje]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 1|Żywot 1: Moja praca jako demon]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 2|Żywot 2: Stawaj do walki!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 3|Żywot 3: Trening czas zacząć]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 4|Żywot 4: Początek bitwy]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 5|Żywot 5: Zasługi na polu bitwy]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Szach mat|Szach mat]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Koniec gry|Koniec gry]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 6|Żywot ∞ vs Moc ∞: Przybyłem, aby spełnić obietnicę!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Ojciec x Ojciec|Ojciec x Ojciec]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Ostatni pocałunek|Ostatni pocałunek]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 7|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 3 - Excalibur z księżycowego boiska ([[High School DxD - Tom 3|Cały tekst]])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 3 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 Ilustracje|Ilustracje]]  &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 1|Żywot 1: Czas na rozgrzewkę, Klubie!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Zemsta skoczka|Zemsta skoczka]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 2|Żywot 2: Święty Miecz przybył]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 3|Żywot 3: Planujemy zniszczenie Świętego miecza!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 4|Żywot 4: Naprzód Klubie Okultystyczny!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Nowy skoczek &amp;amp; nowy rywal|Nowy skoczek &amp;amp; nowy rywal]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 Nowy żywot|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Przyjaciele|Przyjaciele]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 4 - Zawieszenie klasowego wampira===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 4 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1: Wakacje! Kostiumy kąpielowe! Jestem w tarapatach!?&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Klasowe obserwacje czas zacząć&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Mam kouhai (chłopaka)&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Spotkanie VIPów rozpoczęło się!&lt;br /&gt;
::*Żywot 5: Walijski Smok i Smok Zguby&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Specjalny żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 5 - Koci demon zaświatowego kampusu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 5 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 5 - prolog|Żywot 0]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1|Żywot 1: Są wakacje, jedźmy do Zaświatów!]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2|Żywot 2: Spotkanie młodych diabłów!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 3|Żywot 3: Smok i kot!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - Odyn|Odyn]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 4|Żywot 4: Buchou vs Kaichou: Pierwsza połowa]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - Walc|Walc]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 5|Żywot 5: Buchou vs Kaichou: Druga połowa]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - VIP|VIP]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - Koniec gry|Koniec gry]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 - ZWYCIĘŻYNI|ZWYCIĘŻYNI]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 6|Ponowne zjednoczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 6 - Świętość za salą gimnastyczną===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 6 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1: Drugi semestr zaczął się!&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Zmartwienia Asi-chan&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Wielka Bitwa!&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Kocham Cię&lt;br /&gt;
::*Żywot 5: Wspaniała Czerwień&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 7 - A po szkole... Ragnarok===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 7 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1: Spokój jest najlepszy&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Przybycie gównianego gościa z północy&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Wspólna armia!&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Dwa Niebiańskie Smoki vs bóg zła, Loki!&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 8 - Diabelska robota===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 8 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 1|Żywot 1: Diabelska robota]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 2|Żywot 2: Wymagania chowańców]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 3|Żywot 3: Wspomnienia cycków]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 4|Żywot 4: Cycki tenisa]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 5|Żywot 5: Piekielny nauczyciel Azazel]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 6|Żywot 6: Trzystu Ise]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 7|Dodatkowy żywot: Zabawa rodziny Gremory]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 9 - Pandemonium na wycieczce szkolnej===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 9 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1: Tak, jeźdźmy do Kyoto!&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Przybycie do Kyoto&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Bohaterowie przybyli&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Rozstrzygająca bitwa&lt;br /&gt;
::**Maven &lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::**Boss z Bossem&lt;br /&gt;
::**Vali Lucyfer&lt;br /&gt;
::**Bohaterowie&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 10 - Lwie serce szkolnego festiwalu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 10 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1: Przygotowania na szkolny festiwal!&lt;br /&gt;
::*Żywot 2: Uczucia dziewicy są skomplikowane&lt;br /&gt;
::*Żywot 3: Początek rozstrzygającej bitwy młodych diabłów!&lt;br /&gt;
::*Żywot 4: Bycie podwładnym Rias Gremory&lt;br /&gt;
::**Pion&lt;br /&gt;
::*Żywot MAX vs Człowiek Mocy (Sekiryutei) vs Człowiek (Shishiou)&lt;br /&gt;
::*Żywot MAXIMUM VS Szkarłat Mocy i Czerwień&lt;br /&gt;
::**Cesarz&lt;br /&gt;
::**Lwie serce&lt;br /&gt;
::**Indra&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::**Dodatkowy żywot: Marzenie, które się nie spełniło i marzenie, które się spełnilo&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 11 - Uroboros i Test końcowy===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 11 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 0 &lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 4&lt;br /&gt;
::*Życie...&lt;br /&gt;
::*Stracone życie&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===Tom 12 - Bohaterowie tutoringu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 12 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::**Granica międzywymiarowa&lt;br /&gt;
::**Szatan&lt;br /&gt;
::*Żywot -1&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::**Azazel&lt;br /&gt;
::**Bohater...?&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dragon Magazine===&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
::*Listopad 2008&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2009&lt;br /&gt;
::*Marzec 2009&lt;br /&gt;
::*Maj 2009&lt;br /&gt;
::*Lipiec 2009&lt;br /&gt;
::*Wrzesień 2009&lt;br /&gt;
::*Listopad 2009&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2010&lt;br /&gt;
::*Marzec 2010&lt;br /&gt;
::*Maj 2010&lt;br /&gt;
::*Lipiec 2010&lt;br /&gt;
::*Wrzesień 2010&lt;br /&gt;
::*Listopad 2010&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2011&lt;br /&gt;
::*Marzec 2011&lt;br /&gt;
::*Maj 2011&lt;br /&gt;
::*Lipiec 2011&lt;br /&gt;
::**EROKOME&lt;br /&gt;
::*Wrzesień 2011&lt;br /&gt;
::*Listopad 2011&lt;br /&gt;
::*Styczeń 2012&lt;br /&gt;
::*Marzec 2012&lt;br /&gt;
::*Maj 2012&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
*Administrator oryginalnej (anglojęzycznej) wersji projektu: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
*Nadzorujący projekt: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
*Nightwing&lt;br /&gt;
*[[user:BananowyJE|BananowyJE]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Edytorzy===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Osoby, które są zainteresowane tłumaczeniem na polski, bądź zajmowaniem się korektą tekstu, są proszone o kontakt z &#039;&#039;&#039;reddocksw&#039;&#039;&#039;.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D1 旧校舎のディアボロス (20 września, 2008 ISBN 978-4829133262)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D2 戦闘校舎のフェニックス (20 grudnia, 2008 ISBN 978-4829133583)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D3 月光校庭のエクスカリバー (20 kwietnia, 2009 ISBN 978-4829133910)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D4 停止教室のヴァンパイア (20 września, 2009 ISBN 978-4829134276)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D5 冥界合宿のヘルキャット (19 grudnia, 2009 ISBN 978-4829134702)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D6 体育館裏のホーリー (20 marca, 2010 ISBN 978-4829135006)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D7 放課後のラグナロク (17 lipca, 2010 ISBN 978-4829135402)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D8 アクマのおしごと (17 grudnia, 2010 ISBN 978-4829135938)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D9 修学旅行はパンデモニウム (20 kwietnia, 2011 ISBN 978-4829136287)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D10 学園祭のライオンハート (17 września, 2011 ISBN 978-4829136775)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D11 進級試験とウロボロス (20 stycznia, 2012 ISBN 978-4829137208)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D12 補習授業のヒーローズ (20 kwietnia, 2012 ISBN 978-4829137499)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (20 września, 2012)&lt;br /&gt;
**ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (Wydanie Limitowane - 20 września, 2012)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D14 ??? (Zima 2012-2013)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Fujimi Fantasia Bunko]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_1&amp;diff=164481</id>
		<title>High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_5_-_rozdzial_1&amp;diff=164481"/>
		<updated>2012-06-24T23:28:42Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: Created page with &amp;quot;==Żywot 1: Są wakacje, jedźmy do Zaświatów!==  ===Część  1=== „Nie, został po prostu odnowiony. Ja także się zdziwiłem kiedy wstałem dziś rano. Nasz dom najwyraź...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 1: Są wakacje, jedźmy do Zaświatów!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część  1===&lt;br /&gt;
„Nie, został po prostu odnowiony. Ja także się zdziwiłem kiedy wstałem dziś rano. Nasz dom najwyraźniej został odnowiony kiedy spaliśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Śniadanie. Mój ojciec opowiadał o całym tym nocnym zajściu z uśmiechem od ucha do ucha. &lt;br /&gt;
Siedzieliśmy wszyscy przy stole pięciokrotnie większym niż wcześniej.  Wszyscy, to znaczy – ja, moi rodzice, Buchou, Akeno-san, Asia i Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadałem to pytanie mojemu ojcu nie niedługo po tym jak zaczęliśmy jeść. Pytanie było krótkie a jednocześnie ogromnej wagi  – „Co się do jasnej ciasnej dzieje?”. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja matka przyniosła nam na śniadanie zupę miso z kuchni, która także stała się pięciokrotnie większa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Okazuje się że tata Rias i jego firmą budują coś w pobliżu. Powiedział, że wyremontuje nasz dom za darmo jeżeli zgodzimy się by został domem reprezentatywnym.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ma mowy by ktokolwiek na świecie uwierzył w taką ściemę! Chociaż nie... Jeżeli chodzi o rodziców Buchou to wszystko jest możliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A ponieważ Buchou wiedziała o tym wszystkim zawczasu, teraz jadła swoje śniadanie w zupełnej ciszy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale zaraz… Czy oprócz remontu nie powiększyła się też nasza działka? Czyżby sąsiadujące domy zniknęły, tak po prostu, by zrobić miejsce na nasz „nowy” dom?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„No, jak już poruszyłeś ten temat to wygląda na to, że Suzuki-san i Tamura-san mieszkający obok wyprowadzili się. Ponoć dostali jakąś świetną nieruchomość i natychmiast tam się wyprowadzili.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział ojciec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Rodzina Buchou jest na 100% w to wplątana! Nie mam żadnych wątpliwości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Spokojnie, wszystko jest w porządku. To była uczciwa zamiana. Wszyscy byli zadowoleni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyszeptała siedząca obok mnie Buchou. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc tak negocjują diabły? Ale skoro tak mówi Buchou, to sąsiedzi na pewno są zadowoleni tak jak i my, ale… Jakże przerażająca jesteś rodzino Gremorych! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja mama wyciągnęła plany budynku na których pokazany był plan rozmieszczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Na pierwszym piętrze będą pokoje gości, salon, kuchnia i pokoje w stylu Japońskim. Drugie piętro to pokoje Ise, Rias-san i Asii-chan. Obie mają pokoje po przeciwnych stronach pokoju Ise. Wygląda na to, że zostały zaprojektowane tak, by były ze sobą połączone wewnętrznymi drzwiami.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach… Więc to tak. Całe drugie piętro było wyłącznie pokazem egoizmu Buchou. Uwah, mój pokój jest chyba czterokrotnie większy od poprzedniego… Ale zaraz. Czyżby meble w reszcie domu także były sprawką Gremorych? Niesamowite… W salonie stał największy telewizor jaki w życiu widziałem. A na samym środku wisiał ogromny żyrandol…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Na trzecim piętrze jest pokój twoich rodziców, spiżarnia i gabinet. Na czwartym znajdują się pokoje Akeno-san i Xenovii. Jest tu też pokój Koneko-chan, ale jej tu jeszcze nie ma.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy moje oczy spotkały się ze wzrokiem Akeno-san pokazała mi wielki, radosny uśmiech. Z jakiegoś powodu ten uśmiech był o wiele szczerszy niż te, którymi zazwyczaj nas raczyła… Ostatnio coraz częściej widzę ją z tym uśmiechem kiedy jest w moim towarzystwie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był zupełnie inny uśmiech. Trudno to wyjaśnić, ale nazwałbym to chyba jej „prawdziwym uśmiechem”. Akeno-san obdarowywała mnie właśnie takim uśmiechem. Czułem, że byłem jej bliższy i nawet atmosfera wokół niej stała się jakby łagodniejsza. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że jej osoba nie była już czymś oddalonym i nieznanym…  Chociaż dla mnie nadal była poza zasięgiem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I kiedy moje serce zaczęło bić szybciej od takich myśli, Buchou lekko uszczypnęła mnie w policzek. Ała! Buchou staje się coraz sroższa. A przecież nie mam, ani mieć nie będę, zamiaru mieć za mistrza nikogo oprócz Buchou. Martwi się tylko na zapas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja mama wróciła do wyjaśniania rozkładu pokoi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Piąte i szóste piętra składają się wyłącznie z pustych pokoi więc na razie będą pokojami dla gości. Rias-san powiedziała, że możemy z nimi zrobić co chcemy dopóki tylko 2 piętro będzie wyłącznie do jej dyspozycji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak, przecież ten dom należy do mamy i taty Ise. Ja i reszta tylko tu mieszkamy.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziała Buchou słowami pełnymi gracji. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arere!? Buchou, czyż nie powiedziałaś wcześniej „To dom mój i Iseia!”!? Ależ zmienna jesteś!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jest tu także ogród na dachu. Chyba będę tam hodować warzywa. ~”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy mojego taty zaiskrzyły! Nie ma wątpliwości- jego mózg został omamiony remontem marzeń… Albo raczej z piekła rodem… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„A że zbudowany został z najlepszych materiałów, to przetrzyma nawet wybuch wojny”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hahahaha, masz naprawdę świetne poczucie humoru, Rias-san.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak przebiegła rozmowa między Buchou a moim ojcem… Ale to co mówi Buchou to prawda – ten dom naprawdę zbudowany został w taki sposób by przetrwać wojnę. Choć… Chyba nie ukryli tu gdzieś armat na wszelki wypadek, nie? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak to co mnie naprawdę martwi to temat rozmowy ojca Rias i mojego podczas niedawnego „dnia rodzica” w szkole. Mam nadzieję, że nie zostałem przehandlowany do zaświatów w zamian za remont! Prawda? Prawda? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Raczej nie byłoby to możliwe, jednak od tamtego czasu moi rodzice patrzą się na mnie trochę inaczej. Tak jakby lepiej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Okazuje się, że nawet jest kilka pięter pod ziemią.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Xenovia jednocześnie tocząc zażartą walkę z pałeczkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Podziemne piętra!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ależ tak. Są jeszcze trzy piętra w dół.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem, że zaraz się rozpłaczę. Widząc to, Buchou lekko kiwnęła stwierdzająco głową. Ten dom miał nawet pokoje pod ziemią!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Piętro -1 to jeden wielki pokój. Może być używany zarówno jako sala treningowa i małe kino. Znajduje się tam także mała łaźnia. Piętro -2 to basen w którym można ustawić zarówno ciepłą jak i zimną wodę. A na piętrze -3 znajdują się biblioteka i magazyn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuowała Buchou wyciągając dodatkowe plany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…A więc mój dom ma teraz nawet podziemny basen… Nie wiem czy jest jeszcze tu dla mnie miejsce… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Dom został wyposażony w windę więc nie musimy się męczyć ze schodzeniem z szóstego piętra do samego dołu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
D-dom z windą… Jaki dom!? To już praktycznie biurowiec! Zatkało mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w taki oto sposób, na kilka dni przed wakacjami, mój mały domek zamienił się w mały pałac. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Wracasz do zaświatów!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po śniadaniu Buchou wezwała mnie do mojego pokoju. Wszyscy członkowie Klubu Okultystycznego już tam czekali. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy członkowie mieszkający u mnie mieli nietęgie miny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba, Koneko-chan i Gasper przybyli przed chwilą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci pierwsi przyszli w zwykłych ubraniach. Koneko-chan w jednoczęściowej sukience wyglądała naprawdę uroczo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo tylu zebranych osób w moim pokoju nadal było sporo miejsca. Wszyscy rozsiedli się w drogo wyglądających sofach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedynie Gasper siedział w swoim kartonowym pudełku które przyniósł, ale… Był ubrany w damskie ciuszki! To nie są zwyczajne ubranie dla chłopca! Tak! To muszą być normalne ubrania… ale tylko dla takiego cross-dressera jak on! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co roku wracam do domu na wakacje. —Zaraz, Ise, co się stało? Dlaczego masz łzy w oczach?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpłakałem się na słowa Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Uu, b-bo Buchou nagle zaczęła mówić o wracaniu d-do domuuuu! I pomyślałem, że mnie tu zostawisz i więcej nie wróciiisz…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chcę tego! Nie chcę by Buchou zostawiła mnie tutaj samego! Kiedy tylko myślę, że jej piersi będą gdzieś daleko czuję się taki smutny… I na pewno nie będę mógł wtedy spędzić tych wakacji w spokoju! Nie wyobrażam sobie życia bez Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jeej, i to wszystko? Przecież ty i ja będziemy razem przez setki tysięcy lat jako diabły więc możesz być o to spokojny. Przecież nigdy bym cię nie zostawiła.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uśmiechnęła się cierpko i położyła dłoń na moim policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No przecież… Nie jesteśmy już ludźmi – jesteśmy diabłami. Żyjemy dłużej od ludzi. A więc Buchou i reszta klubu będą ze sobą naprawdę długo. Kiedy tak o tym myślałem przestałem myśleć o osamotnieniu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę żył dłużej niż Matsuda, Motohama, czy moi rodzice. Kiedy tak o tym myślałem wydawało mi się, że jestem sam. Ale kiedyś będziemy musieli się rozstać. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zaczęła z gracją pić herbatę. —Zaraz… My też jedziemy do zaświatów!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eh!? My też jedziemy do zaświatów!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„To oczywiste. Jesteście sługami mojej rodziny, więc to naturalne byście wszędzie towarzyszyli swojej mistrzyni. Wrócicie tam ze mną… A skoro już o tym mowa, to będzie pierwszy Asii i Xenovii czyż nie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“T-tak! Jestem dość niespokojna o to, że trafię do piekła za życia! M-myślałam, że trafię tam dopiero po śmierci!” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia! Wcale tego nie rozumiesz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak... Byłam zainteresowana zaświatem - piekłem - odkąd tylko pamiętam. Ale jako wyznawczyni Boga robiłam wszystko by trafić do Nieba. Ale teraz, gdy jestem diabłem, nie ma możliwości bym tam trafiła. Cóż za ironia – trafić tam gdzie wcześniej wysyłałam niewiernych. Piekło, Huh. Pasuje to do kogoś, kto zdradził Boga i stał się diabłem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I znów wpadasz w depresję przez bezsensowne zmartwienia Xenovio… &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Będziemy tam do 20 sierpnia. Wygląda na to, że musimy tu wrócić przed końcem wakacji. Plan jest taki by trenować i wziąć udział w wielu ważnych uroczystościach Zaświatów. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wyjaśniła nam plan. A więc będziemy tam trenować prawie do końca wakacji. Tak właściwie to już tam raz byłem podczas walki z klanem Phenex, ale wiem tylko że niebo jest tam fioletowe. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda też na to, że do Zaświatów zmierzają dusze zmarłych, a także świetnie rozwija się tam sektor zarządzania biznesem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jeżeli pojadę tam, to przecież z moich obecnych planów nic nie wyjdzie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ah, ale chciałem porobić parę rzeczy podczas tych wakacji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem wzdychając.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasza trójka – ja, Matsuda i Motohama – złożyła potężną przysięgę: „tego roku znajdziemy sobie dziewczyny i zdobędziemy ero-ero-doświadczenie!”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdecydowaliśmy, że wyrwiemy jakieś laski na basenie bądź na morzem. Przynajmniej takie były nasze plany. Nigdy nie miałem dziewczyny… Znaczy miałem, ale zanim cokolwiek się zaczęło zabiła mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę rozkoszował się tym latem! Tak przynajmniej sobie postanowiłem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara, Ise. Planowałeś gdzieś pójść w te wakacje?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała ze zdziwieniem Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak… Planowałem pojechać nad morze bądź pójść na basen.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„W Zaświatach nie ma mórz i oceanów, ale są wielkie jeziora. Jest też basen w domu moich rodziców, wiesz? Są tam też gorące źródła, ale sądząc po twoich planach to ci chyba nie będzie pasować?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy to dobrze przemyśleć… Czyż nie będę miał o wiele większej frajdy kąpiąc się w Zaświatach z Buchou i resztą niż jechać nad morze z Matsudą i Motohamą? No i mają gorące źródła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój mózg zaczął fantazjować o nagich Buchou, Akeno-san, Asii, Xenovii i Koneko-chan pośród obłoków z pary wodnej! F-f-f-festiwal biustów na parze!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wcieranie olejków i podglądanie dziewczyn zza ogrodzenia… Chyba, że będą to kąpiele koedukacyjne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak bardzo chciałbym popieścić cycuszki Buchou i Akeno-san! Masować je! Ciągle! Całymi dłońmi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …Zboczone myśli są zakazane.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostałem słownie przywołany do porządku przez Koneko z pół otwartymi oczkami. Dokładnie to, czego można spodziewać się od Koneko-sama! Czytanie w moich myślach do dla niej drobnostka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak zaraz po tym, Koneko-chan głęboko westchnęła i z jakiegoś powodu jej ostre spojrzenie zmieniło się w puste, wpatrujące się w dal spojrzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz… Jak teraz o tym pomyśleć to jej „tsukkomowość” ostatnim czasem znacznie osłabła&amp;lt;ref&amp;gt; Tsukkomi i boke są parą komików, biorących udział w scenkach humorystycznych( Manzai). Boke gra postać mało inteligentną, mającą skłonności do zapominania i złej interpretacji, natomiast tsukkomi wtrąca się i poprawia błędy bokego, czemu często towarzyszy uderzenie w głowę tego ostatniego jakimś slapstickowym rekwizytem.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ise-kun, twoja twarz wyraża twoje zamysły lepiej niż Ferrero Rocher”&amp;lt;ref&amp;gt; Tu wg. oryginału była właśnie taka gra słów że „mina wyraża więcej niż słowa z całej biblioteki”. Coś w ten deseń&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Masz taką obfitą wyobraźnię, a do chyba dobrze się bawisz…. Zazdroszczę ci senpai”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopowiedział Kiba, a Gasper mruczał coś, co można by było uznać za wyrażanie zazdrości z głębi serca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A dlaczego WY nie umówicie się na jakąś randkę w te wakacje?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci dwaj wyglądają sto razy lepiej niż ja. Gdybyście chcieli, moglibyście cieszyć się najlepszymi wakacjami w życiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To proste – będę trenował”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pieprz się panie pracowity! Powinieneś dostać ostry wpierdol za nie korzystanie z tego co ci matka natura dała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ J-ja jestem zadowolony… Jestem hikikomori, więc najlepiej będzie jeżeli zostanę w swoim pokoju surfując po Internecie będąc ubrany w ładne ubrania…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ty walony przebierańcu-hikikomori! Jesteś bezużyteczny! Jesteś tak bezużyteczny, że tylko nadajesz się do roli boke!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc Ise… Może pójdziesz ze mną na randkę w Zaświatach? Powinno wystarczyć nam czasu na jedną…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako jedynie biedny sługa, moje serce prawie nie wytrzymało wspaniałej propozycji  Buchou! Buchou naprawdę mnie rozpieszcza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Buchoooooou! Pójdę! Pójdę nawet gdyby świat się kończył!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara-ara. W takim razie ja spędzę z tobą trochę czasu w sypialni…. Robiąc rzeczy na jakich Buchou widocznie nie może…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała ponętnie Akeno-san jednocześnie seksownie jeżdżąc palcem po swojej piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buh! Krew eksplodowała z mojego biednego nosa w reakcji na jej słowa! … To takie erotyczne! Seksowne, Akeno-onee-sama! Ciekawe jakie rzeczy zrobisz ze mną w sypialni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zabraniam ci.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A ja sobie pozwalam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san spojrzały na siebie tak intensywnie aż było czuć iskry! Aaah! Wznawiają kłótnię z rana! Dlaczego obydwie tak walczą o uwagę ich biednego kouhaia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ja też wybieram się do Zaświatów”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[!?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim się spostrzegliśmy w kącie pokoju siedział przystojny, czarnowłosy facet – Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy byli zaskoczeni jego nagłą obecnością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako Naczelnik Upadłych Aniołów, wrogów Diabłów i sił anielskich, był  obecny na nie tak dawnej pokojowej konferencji zorganizowanej przez owe trzy strony. Jednakże z jakiegoś powodu został on w Akademii Kuou jako nauczyciel. Ba! Został nawet opiekunem Klubu Okultystycznego! Naprawdę absurdalna sytuacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
No ale na serio, skąd się tu wziął? Nie wyczułem go. Nie, raczej nie jestem zbyt dobry w wyczuwaniu. Mimo to, nawet Buchou i Kiba go nie wyczuli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sumie to jest też tym Naczelnikiem, więc można by go było uznać za kogoś w rodzaju final-bossa. Przerażające, że ktoś taki jak on jest naszym sprzymierzeńcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ S-skąd się tu wziąłeś?” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała wyraźnie zdziwiona Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmmm? Normalnie, przez drzwi frontowe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział spokojnie Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ …I nawet nie wyczułem, że się tu zbliżasz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział szczerze Kiba. Tak jak myślałem, nawet Kiba, który osiągnął Balance Breaker, nie wyczuł go…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To wina braku wprawy. Wszedłem tu normalnie. Ale odłóżmy ten temat na bok, ważniejsze jest to, że jedziecie do zaświatów, nie? Więc jadę z wami. W końcu nie zostałem [opiekunem] tego klubu tylko dla picu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dość, że został naszym nauczycielem, to jeszcze jest opiekunem naszego klubu! Ale, jako że posiada on rozległą wiedzę na temat Sacred Gearów, będzie też uczył nas jak wykorzystać nasz potencjał do maksimum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak na razie nie nauczył nas zbyt wiele, ale mimo to wszyscy użytkownicy Sacred Gearów w rodzinie Buchou, wliczając także i mnie, dowiedzieli się czegoś więcej o naszych zdolnościach.  Wygląda na to, że jego mocną stroną nie jest siła czy charyzma, a właśnie nauczanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest niesamowity gdy przychodzi do tłumaczenia jakichś zagadnień. To prawie tak, jakby był urodzony by uczyć bądź wykładać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wyciągnął notes ze swojej kieszeni i zaczął głośnio czytać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Plan na wakacje w Zaświatach… Najpierw wizyta u rodziców Rias, przedstawienie jej rodziny głowie rodu. Następnie coroczne spotkanie młodych Diabłów. No i trening. Tak właściwie to głównie jadę tam by was trenować. W czasie kiedy wy będziecie odwiedzać ród Gremory, ja spotkam się ze Sirzechem. Jezuuu, jak mi się nie chce…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął. Widać naprawdę mu się nie chce z nim spotykać. Chyba ta niechęć do robienia czegokolwiek wzięła się od wielkiego wsparcia ze strony jego podwładnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Raz na jakiś czas Upadli Aniołowie, których imion i tak nie znam, spotykają się z nim. Zazwyczaj da się słyszeć wypowiedzi w stylu „ Proszę się w końcu zdecydować na sekretarkę!”, „ Proszę dbać bardziej o wygląd podczas przebywania w świecie ludzi!” czy „ Absolutnie musi Pan mieć jakąś obstawę!”. Wszyscy ci Upadli byli wielce zaniepokojeni o pobyt Azazel-senseia w tym mieście. Słyszałem, że nawet wielkie szychy Upadłych Aniołów odwiedzały go tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, zawsze odprawiał tych wszystkich podwładnych prostym „ Jestem cały i zdrowy, więc wracajcie. To rozkaz!”. Mamy naprawdę wielkie szczęście, że to właśnie on będzie nas nadzorował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie! Wykorzystam tą okazję by chociaż trochę zmniejszyć różnicę mocy między mną a Hakuryuukou Valim!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że teraz skopałby mi dupę w trymiga…. A absolutnie nie mogę zginąć zanim nie zrobię pewnych „erotycznych” rzeczy z Buchou i Akeno-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Więc będziesz nam towarzyszyć Azazel-sensei? Powinniśmy ci zarezerwować bilet?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei skinął na potwierdzenie,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Byłoby miło. To będzie mój pierwszy raz wkraczać do Zaświatów od strony Diabłów. Nie mogę się doczekać, gdyż zazwyczaj używam wejście dla Upadłych Aniołów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaświaty, Huh. Ale jak się tam dostaniemy? Pewnie teleportacją przez krąg, Zaświaty podzielone są na terytorium Diabłów oraz Upadłych Aniołów i wygląda  na to, że wraz z pokojem runął mur oddzielający wspomniane terytoria. Co więcej, zaczyna się nawet lekka wymiana kulturowa, ale….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój mały rozum nie mógł sobie wyobrazić tego miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak na razie wysłałem tylko maile do Matsudy i Motohamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ Sorry, ale nie pojadę z wami nad morze! Jadę do gorących źródeł z Buchou i resztą!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szybko dostałem też odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Zdychaj!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ Spłoń w piekle!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oj… nawet nie wiecie jak trafiliście przyjaciele. W końcu jadę do piekła – do Zaświatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień wyjazdu. Pierwszym miejscem do którego się udaliśmy była… najbliższa stacja kolejowa. Wszyscy mieli na sobie letnie uniformy Akademii Kuou. Buchou powiedziała, że będzie to najlepszy ubiór do wkroczenia w Zaświaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stacja gdzie zwykli ludzie wsiadają do zwykłych pociągów… To stąd pojedziemy do Zaświatów? Coraz więcej pytań pojawiało się w mojej głowie, ale Buchou i Akeno-san pewnym krokiem szły  w kierunku windy zainstalowanej w stacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak dobrze pamiętam, ta mała winda pomieści co najwyżej 5 osób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san weszły pierwsze po czym powiedziały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Chodźcie pierwsi Ise, Asia i Xenowia. Pojedziemy na dół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ N-na dół!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Buchou skołowały mnie. Przecież ta winda mogła jechać tylko w górę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, nie patrzcie się jak głupi i wchodźcie do środka”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou popatrzyła się na nas z cierpkim uśmiechem. Po szybkiej wymianie spojrzeń między „świeżakami” wykonaliśmy polecenie Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Yuuto i reszta, która wie o co chodzi, proszę zajmijcie się Azazelem”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście Buchou” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział Kiba po czym drzwi od windy się zamknęły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako, że każde z nas miało ze sobą swój bagaż w windzie było dość ciasno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak myślałem – w windzie były tylko guziki oznaczające 1 i 2 piętro… jednak Buchou wyjęła coś przypominające kartę kredytową ze spódnicy i przyłożyła do panelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś elektroniczny dźwięk. Wygląda na to, że coś zareagowało na kartę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gakun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem jak winda zaczęła zjeżdżać w dół.! Ech! Tam pod spodem coś jest!? Asia i ja nie mogliśmy ukryć zdziwienia, podczas gdy Xenovia tylko przechyliła lekko swoją głowę. Buchou i Akeno-san zaczęły lekko chichotać widząc nasze zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pod nami jest sekretny poziom”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Buchou, mimo że mieszkam w tym mieście od urodzenia, to pierwsze słyszę o czymś takim!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Och, to normalne. Ta droga przeznaczona jest wyłącznie dla Diabłów. Zwykli ludzie nie dostaną się tu nawet jeżeli spędzili by całe życie na próbowaniu. Wszystkie miejsca przeznaczone do naszego użytku są tak poukrywane w miastach w całym kraju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kto by przypuszczał, że takie coś znajduje się w moim mieście? Przerażające jak głęboko sięgają wpływy Diabłów w naszym mieście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jechaliśmy jeszcze jakąś minutę po czym winda zatrzymała się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko otworzyły się drzwi Buchou pośpieszała nas byśmy w końcu wyszli na zewnątrz. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy była ogromna przestrzeń – byliśmy w jakiejś gigantycznej jaskini!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed nami było coś co wyglądało na stację kolejową…. Chociaż różniła się ona nieznacznie od wersji „na górze”.  Zaraz… Są tu nawet tory!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili dołączyli do nas Kiba i reszta ferajny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Teraz, gdy już wszyscy się zebraliśmy musimy udać się do peronu trzeciego”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy poszliśmy za Buchou i Akeno-san,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow. Co za przestrzeń. Wydaje mi się, że to miejsce jest kilkukrotnie większe niż zwykła stacja. Strop jest tak wysoko… Mógłbym się założyć, że gdybym teraz krzyknął „Hej!” to pojawiłoby się echo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza nami nie było tu nikogo, a palące się lampy na ścianach wyzwalały taką magiczno-tajemniczą atmosferę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim się spostrzegłem Akeno-san zbliżyła się do mnie i chwyciła mnie za rękę! Czyżby chciała iść ze mną trzymając się za ręce? Byłem w szoku, jednak z jakiegoś powodu złapałem jej rękę tak jak to zazwyczaj robiłem z Asią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo, że nie zrobiłem nic więcej twarz Akeno-san zarumieniła się, a ona sama wyglądała na naprawdę szczęśliwą!? Czy to w porządku? Aaach! Kiedy ma taką dziewczęcą minę nawet ja nie wiem czy powstrzymam moje chęci! Mimo że zazwyczaj jest taka seksowna, czasami zachowuje się jak mała dziewczynka. Te nagłe zmiany tylko prowokują moje męskie instynkty! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„……”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…*sob*” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uu, Buchou i Asia popatrzyły się na mnie lodowatym wzrokiem… Asia wyglądała jakby zaraz miała się rozpłakać. Przepraszam Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idąc korytarzem to w lewo, to w prawo w końcu wyszliśmy na otwartą przestrzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh! Ohhhh! Przed nami stało coś podobnego do pociągu! „Podobnego” gdyż wyglądał dość specyficznie, zupełnie inaczej niż pociągi jakie znam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiele diabelskich ornamentów było wyrytych na ścianach wagonów… O! Jest herb Gremorych! I nawet herb Sirzech-sama! Czyżby….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To pociąg rodziny Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou odpowiedziała bez ogródek. Niesamowite! Więc jej rodzina posiada nawet pociągi…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bushu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku mojemu zaskoczeniu drzwi otworzyły się automatycznie. Weszliśmy do środka zaraz po Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponownie przekonałem się o wielkości mojej mistrzyni, choć nie wiedziałem jeszcze, że to dopiero początek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drrrr!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z dźwiękiem gwizdka pociąg ruszył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usiedliśmy w centralnym wagonie. Buchou znajdowała się w pierwszym wagonie, gdyż jak się okazuje rodzina mistrzów musiała znajdować się w wagonie za nimi. Zauważyłem też, że samo wnętrze niewiele różni się od zwykłego przedziału.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja siedzieliśmy razem na siedzeniu skierowanym przeciwnie do kierunku jazdy, natomiast Akeno-san i Xenovia siedziały naprzeciwko nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan, Gasper i Kiba zajęli miejsca niedaleko nas. Azazel-sensei natomiast usiadł na końcu przedziału, ale… już zasnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pociąg przyśpieszał przez kilka kolejnych minut po czym wjechał do mrocznego tunelu. Zostałem poinformowany, że ten pociąg napędzany jest przez paliwo występujące tylko w Zaświatach. Oj, jeszcze wielu rzeczy nie wiem o tym świecie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jak długo będziemy tam jechać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spytałem się Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Będziemy za godzinę gdyż ten pociąg przejeżdżać będzie przez barierę międzywymiarową używając oficjalnych dróg zanim trafi do Zaświatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Myślałem, że po prostu skoczymy poprzez magiczny krąg tak jak wcześniej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zazwyczaj tak się robi, ale jeżeli Ise-kun i reszta nowych Diabłów nie użyją oficjalnych dróg chociaż raz będziecie ukarani za nielegalny pobyt. Dlatego ty i reszta musicie odbyć całą tą procedurę”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eh!? No serio!? Ale byłem już tam używając kręgu kiedy powstrzymałem zaręczyny Buchou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak. Zostałem przetransportowany na przyjęcie zaręczynowe Buchou przez magiczny krąg podarowany przez Gryfię-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będę ukarany!? Chyba nie zakują mnie gdy tylko postawię stopę w Zaświatach?! Prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san lekko uśmiechnęła się widząc moje zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wygląda na to, że był to wyjątek gdyż użyłeś specjalnego kręgu Sirzech-samy. Ale wiesz, drugim razem nie uszłoby ci to na sucho”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-acha… Więc jak na razie, podnoszenie mydła w więzieniu mi nie grozi….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem ulgę. Wszystko to przez moją nieznajomość prawa, mimo, że jestem Diabłem. Nie tylko byłem beztalenciem, ale też moja wiedza o Diabłach była niczym w porównaniu z Asią czy Xenovią. Jakim cudem dotrwałem do tej chwili?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jako, że była to wyjątkowa sytuacja to przewinienie zostało ci przebaczone. Jednak możesz być ukarany za kontakty seksualne ze swoim mistrzem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san dopowiedziała z lekkim uśmiechem przykładając dłoń do policzka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ COO?!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej, hej, hej! Jeżeli to prawda, to wpakowałem się w niezłe tarapaty! Dość sporo namacałem sobie jak do tej pory!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka razy pomasowałem jej cycuszki , pomacałem niemało jej uda, a jakby było mało to przed wakacjami wysmarowałem jej ciało olejkiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kurwa, niedobrze. Podnieciłem się na samą myśl o tym co z nią robiłem. Ciało Buchou było takie miękkie i gładkie a jednocześnie elastyczne. To było niesamowite uczucie gdy dotykałem jej skóry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uff… Kiedy próbowałem oddalić od siebie te myśli coś wskoczyło mi na kolana… zaraz! Akeno-san!? Jej twarz było coraz bliżej mojej! A do tego ten jej seksowny wzrok!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzięła moją dłoń i…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale nie ma za to żadnych zakazów w sprawie bliskości między sługami. O właśnie takiej….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja dłoń została pokierowana na jej uda! Aach! Miękkość jej nóg powoduje że mój mózg rozpływa się z rozkoszy! Z mojego nosa wybuchł potężny strumień krwi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I gdy już myślałem, że lepiej być nie może moja ręka powędrowała… pod spódnicę!? T-to… zakazane terytorium… Przełknąłem ślinę… Jeżeli tak dalej pójdzie, moja dłoń dotrze do jej majteczek! Czy jej to nie przeszkadza!? Czyżby chciała żebym powędrował aż do samego końca!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko moja dłoń zawędrowała pod spódnicę Akeno-san Asia złapała mnie za rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia była na skraju płaczu, a jej usta miały kształt znaku „on” &amp;lt;ref&amp;gt; Tak wygląda ten znak - へ, przypomina on usta skierowane do dołu .&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wpływ Akeno-san jest za silny, Ise-san zostanie zboczeńcem w tym tempie…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara-ara. Asia-chan, czyż to nie normalne by zdrowy chłopak był odrobinę zboczony?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arere? Według tej rozmowy jestem zboczeńcem? Ale jeżeli mogę sobie pomacać ciało Akeno-san to spokojnie zdzierżę bycie zboczeńcem! &lt;br /&gt;
[[Image:high_school_dxd_v5_037.jpg|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ara? Konek-chan zazwyczaj strzeliłaby już jakąś ciętą ripostą, ale… Wyglądała teraz przez okno. Kompletnie nas zignorowała mimo całego tego krzyku! Coś jest z nią nie tak, nie jest to Koneko-chan którą znam…. Obok niej Gasper wygląda jakby miał kłopoty ze słownym wyrażaniem czegoś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy –.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ I kto to mówi Asia! Zazwyczaj trochę czułości między mistrzem a sługą jest rzeczą normalną”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—.  Ten głos… Gdy tylko odwróciłem głową ujrzałem moją mistrzynię otoczoną czerwoną aurą! Była zła! Ale za to jaka piękna! Ale dlaczego tu była!? Przecież miała jechać w pierwszym wagonie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-buchou! Cholera! Akeno-san siedziała na moich kolanach z lubieżnym wyrazem twarzy! Co gorsza, moja ręka znajdowała się przy jej spódnicy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem ją uwolnić, ale Akeno-san przybliżyła tylko moją dłoń do swoich ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cmok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój środkowy palec wydał właśnie dość „mokry” odgłos przy wkładaniu go do ust Akeno-san! Ułaaa! Wnętrze ust dziewczyny jest takie przyjemne! Cieplutko, wilgotnie, a najlepsze jest to jak owija się wokół niego jej język! Co więcej, zaczęła ten palec ssać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Akeno-san wyciągnęła palec ze swoich ust, seksowna struga śliny ciągnęła się pomiędzy moim palcem a jej ustami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Podkradanie zabawek mistrza podnieca mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san uśmiechnęła się do Buchou z wyzywającym wyrazem twarzy. Straszne! Seksowne! Seksowne, ale straszne! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-Akeno, przegie—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Księżniczko Rias…. Komunikacja ze sługami jest ważna, ale czyż pokazywanie prawidłowych procedur nie jest równie ważne?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gniewna wypowiedź Buchou została przerwana przez staruszka, który nagle się pojawił. Wyglądał na konduktora. Ale czy nim był? Ze swoją brodą wyglądał bardziej na jakiegoś dandysa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ P-przepraszam…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ho-ho-ho! Mała księżniczka zaczęła interesować się sprawami między płciami! Dożyłem dobrych czasów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Buchou przybrała barwę dorodnego buraka z powodu śmiechu staruszka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdejmując swoją czapeczkę, staruszek pochylił się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Miło was poznać, rodzino księżniczki. Jestem Reynaldo, konduktor prywatnego pociągu Gremorych. Miło mi was poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Reynaldo się przywitał powstaliśmy i także się ukłoniliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-miło mi poznać! Jestem [pion], Hyoudou Issei! Proszę traktować mnie łagodnie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jestem Asia Argento! [Goniec]! Mi także miło jest Pana poznać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Xenovia, [skoczek]. Miło poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie nowe diabły przedstawiły się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san powróciła na swoje poprzednie miejsce zanim się zorientowałem. Była chyba zasmucona, że musieliśmy już się rozstać. Jej ero-atak był zabójczy! Nie mogłem się ruszyć! Straciłbym moją dziewiczość zanim bym się zorientował! Nasza [dama] jest niesamowita! Chociaż jej dziewczęce zachowania są nawet jeszcze bardziej ekscytujące!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wszyscy skończyli się witać, konduktor – Reynaldo-san wyciągnął dość unikalnie wyglądającą maszynę i zrobił nam zdjęcia czymś co wyglądało jak ekran.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ummm…” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Asia i Xenovia byliśmy dość zaskoczeni tą sytuacją. Buchou i Akeno-san jednak wyglądały jakby wiedziały do czego służy ta maszyna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ta maszyna skanuje i porównuje twoją twarz z bazą danych. To, że ten pociąg porusza się jedną z oficjalnych dróg do Zaświatów wymaga odpowiedniego zabezpieczenia. Byłoby nieprzyjemnie gdyby do Zaświatów dostał się ktoś niepowołany. Kłopotem byłoby także, gdyby ktoś przejął ten pociąg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to tak… Więc on tylko sprawdzał czy jesteśmy tymi za których się podajemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Twój skan przesyła dane twarzy i pionków znajdujących się w twoim ciele do bazy danych w Zaświatach. Do tego właśnie używa się tej maszyny. Oczywiście tu nie ma żadnego problemu, gdyż każdy tu obecny jest tym za kogo się podaje.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo tych wszystkich zapewnień myślałem, że padnę na zawał gdy urządzenie wydało alarm „BIP-BIP!” które zdawało mi się, że oznacza coś w stylu „oszust!”. Szczęśliwie zaraz po tym wydało dźwięk „PIKON!” co chyba oznaczało potwierdzenie osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Księżniczko, wszystkie formalności związane z rejestracją zostały wypełnione. Możesz spokojnie odpocząć zanim dojedziemy na miejsce. Z tyłu są łóżka by się zdrzemnąć oraz miejsce na posiłek więc proszę ich używać do woli póki nie dojedziemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reynaldo-san uśmiechnął się łagodnie. Hurra! Formalności załatwione! Ta maszyna jest naprawdę przydatna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dziękuję Reynaldo. Teraz chyba pora na Azazela?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou skierowała wzrok na senseia, ale on już od dłuższego czasu spał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ … Co za facet! Śpi sobie spokojnie w pociągu rasy z którą jeszcze nie tak dawno zażarcie walczył”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytaknęła z uznaniem, a na jej twarzy zdało się widzieć lekki uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ho-ho-ho. Naczelnik Upadłych Aniołów to naprawdę pokojowy facet”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reynaldo-san zaśmiał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę – sam już nie wiem, czy jest taki odważny czy też bezczelny, ale jak widać Naczelnika Upadłych Aniołów nic nie rusza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Śpiącego senseia zeskanowana tak samo jak i nas, po czym rejestracja wszystkich pasażerów zakończyła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Około 40 minut od ruszenia usłyszeliśmy komunikat, który przerwał naszą grę w karty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Za moment przebijemy się przez barierę międzywymiarową. Za moment przebijemy się przez barierę międzywymiarową.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wyjrzyjcie na zewnątrz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Buchou do mnie, Asii i Xenovii. Początkowo Buchou miała siedzieć w pierwszym wagonie jako diabeł wysokiej klasy oraz mistrz rodziny ale najwidoczniej czuła się tam samotna i umilała sobie podróż naszym towarzystwem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie ze słowami Buchou, ja i Asia przybliżyliśmy nasze twarze do szyb gdy nagle..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszechogarniająca ciemność zmieniła się we wspaniały krajobraz! Oh! Fioletowe niebo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Góry! I drzewa! Hahaha! Świetne!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak mnie ten widok zatkał, aż wydawałem z siebie jedynie zdania bez ładu i składu! Ale obok mnie Asia też powtarzała tylko słowa „Pięknę! Wspaniałe!”! Oczywiście to wszystko z powodu pięknego krajobrazu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To krajobraz świata nam nieznanego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Możecie już otworzyć okna”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodnie z przyzwoleniem otworzyliśmy okna. Powiew wiatru wniósł orzeźwiające powietrze Zaświatów. Tak jak i poprzednim razem zauważyłem, że to powietrze jest trochę inne od tego w świecie ludzi. Temperatura na zewnątrz też była świetna! Ani za gorąco, ani za zimno – w sam raz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem do tyłu zobaczyłem wielką czarną dziurę… To chyba z niej właśnie wyjechaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak to leciało…. Bariera międzywymiarowa? Tunel międzywymiarowy? W każdym razie to coś łączy światy ludzi i diabłów. Nareszcie przybyliśmy do Zaświatów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podziwiałem krajobraz Zaświatów z mojego siedzenia. Były tam góry i rzeki. Gdzieniegdzie rosły drzewa ale też od czasu do czasu dało się zobaczyć las. O! Miasto! Domy! Mają dość dziwne kształty ale to chyba normalne dla domów Diabłów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Tak sobie teraz myśląc to chyba był pierwszy raz kiedy wyjechałem za granicę. Może nawet i pierwszy raz obcowania z obcą kulturą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trudno w to uwierzyć, ale moja pierwsza wymiana kulturowa odbywała się w Zaświatach. Moje życie jest naprawdę dziwne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przestrzeń w której pojawiliśmy się już należy do  rodu Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała z dumą Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc wszystko co zobaczyliśmy, wliczając nawet tory po których jedziemy,  należy do twojej rodziny!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytaknęła na moje nagłe pytanie. Nie wierzę! Szok! A więc te drzewa, rzeki, góry a nawet miasto należą do jej terytorium? Więc te diabły żyjące w mieście są wasalami rodu Gremorych?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze raz spojrzałem na Buchou ze wzrokiem pełnym dumy… ale też i zazdrości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Jest taka bogata! Jej i moja skala to jak piekło a ziemia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ale… Jak wielkie jest terytorium rodu Gremorych?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadałem trapiące mnie pytanie. Byłem szczerze tym zainteresowany, choć pewnie to terytorium wielkością dorówna może z połowie Tokio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jeżeli dobrze pamiętam to jest ono wielkości japońskiej wyspy Honshu” &lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt;Honshu to największa z wysp Japonii. Siódma co do wielkości wyspa na świecie. Ma powierzchnię 227 962,6 km². Dla porównania Polska ma powierzchnię 312 679 km2. W przybliżeniu równa się to ¾ powierzchni naszego kraju.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Co? Chyba niedosłyszałem…. Ale po chwili to do mnie dotarło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„H-honshuu!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba i Buchou przytaknęli na mój okrzyk zdziwienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zaświaty mają tą samą powierzchnię co świat ludzi, jednak populacja jest o wiele mniejsza. Nawet z Diabłami, Upadłymi Aniołami i innymi rasami jest to bardzo mała liczba. A że nie ma ani mórz ani oceanów powierzchnia lądu jest ogromna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak to wyjaśniła Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite! Zaraz… Ciekawe jak wiele razy  użyłem dziś słów jak „niesamowite” czy „wspaniałe”? Ale słysząc takie informacje to chyba jest to zrozumiałe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I-innymi słowy… Gdyby przenieść to do świata ludzi, terytorium rodu Gremorych zajęłoby prawie całą Japonię…. To dlatego nazywają Buchou „księżniczką”. Czyżby była jeszcze bogatsza niż wspominała!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oj… nawet jeżeli powiem ci, że ma taką powierzchnię to i tak są to głównie nieużytki jak lasy, łąki czy góry.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-Buchou … Nawet jeżeli tak to ujmiesz moja wyobraźnia nadal tego nie pojmuje… Już sam nie wiem co na to powiedzieć…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stan siedzącej obok mnie Asii można było uznać za „????????”. A co do Xenovii… Już dawno przestał ją obchodzić krajobraz czy terytorium Gremorych ponieważ pochłonięta była rozmową o mieczach z Zaświatów z Kibą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przyklasnęła jakby coś sobie jeszcze przypomniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Właśnie. Ise, Asia i Xenovia jako że niedługo zostanie wam przydzielone część mojego terytorium, proszę powiedzcie jakie miejsca byście chcieli.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ W-własne terytoria? Będziemy mieli WŁASNE terytoria!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jesteście rodziną następnej głowy rodu Gremorych. Mieszkanie w rodziny na terytorium rodu jest dozwolone. Co więcej Akeno, Yuuto, Koneko a nawet Gasper już posiadają swoje własne terytoria.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z głośnym „Pom!” Buchou przyzwała do siebie mapę którą nam następnie pokazała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie jestem zbyt dobry z geografii ale wyglądała na mapę terytorium rodu Gremorych”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powiedziała z miłym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Czerwone miejsca są już zajęte, więc będziecie musieli wybrać coś innego. Po prostu wskażcie miejsce które wam się podoba a je dostaniecie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojcze, Matko… Spędzam najniezwyklejszy czas mojego życia w tym nowym, nieznanym mi świecie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 5===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze przez następne 10 minut pociąg przemierzał ten nieznany mi świat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wybrałem teren bogaty w różne atrakcje przyrodnicze jak góry i jeziora. Całe szczęście, że tylko wybrałem – czas na rządzenie jeszcze jest odległy. Nie wiem czy poradziłbym sobie z tym teraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle usłyszeliśmy kolejny komunikat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Wkrótce dotrzemy do głównej rezydencji rodu Gremorych. Wkrótce dotrzemy do głównej rezydencji rodu Gremorych. Dziękujemy za wybranie naszego pociągu]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oooh! Ostatni przystanek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wystawiłem głowę przez okno jak tylko najdalej mogłem i spojrzałem przed pociąg. Tam… Z jakiegoś powodu czekał tam ogromny tłum diabłów! Co do cholery!? Wytężając wzrok ujrzałem żołnierzy w mundurach… Czyżby to były oddziały należące do rodu Gremorych!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ise, już prawie jesteśmy. Zamknij proszę okno.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ J-jasne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za radą Buchou wszyscy zaczęli przygotowywać się do wyjścia. Pociąg stopniowo zwalniał by w końcu się zatrzymać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gakun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zatrzymaniu wszyscy wysiedliśmy za Buchou przez automatyczne drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże tylko Azazel-sensei wyglądał jakby nigdzie się nie wybierał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie wysiadasz sensei?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Nie, planuję pojechać jeszcze trochę tym pociągiem, przekroczyć granice terytorium Gremorych i udać się do włości Maou. Mówiłem ci – mam z nimi spotkanie. Takie „zaproszenie” dostałem od Sirzechsa. A jako, że nie jest to daleko stąd, to jak tylko skończę wrócę do was.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei machnął ręką i wytłumaczył mi swoją sytuację. No cóż…. Jako Naczelnik Upadłych Aniołów to nic dziwnego, że ma tyle spotkań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dobra, to zobaczymy się później sensei.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pozdrów mojego brata”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei machnął ręką na słowa moje i Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko postawiliśmy nogi na stacji kolejowej….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Witaj w domu Rias-ojou-sama!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tyle głosów! Oh! Ależ się zdziwiłem! Ale to jeszcze nie był koniec! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Panpanpanpan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś wystrzelił mnóstwo fajerwerków, żołnierze wystrzelili powitalną salwę a orkiestra zaczęła grać! A jakby tego było mało, jakiś żołnierz przyleciał na dziwnej kreaturze i zaczął wymachiwać flagą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja nie mieliśmy bladego pojęcia co zrobić w tej sytuacji – przytuliliśmy się do siebie czując, że nie pasujemy do świata bogatych. Kiba i reszta wyglądali na przyzwyczajonych do takich powitań, ale dla takich świeżaków jak ja i Asia było to coś niezwykłego. Tylko Xenovia stała w miejscu mrugając jakby czegoś nie rozumiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hiiii… Tyle tu osób….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pełen przerażenia Gasper na widok tylu Diabłów schował się za moimi plecami. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się dobrze przyjrzałem zauważyłem, że w tłumie było mnóstwo pokojówek i kamerdynerów. &lt;br /&gt;
Kiedy tylko podeszała do nich Buchou wszyscy natychmiastowo się ukłonili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Witaj w domu, Rias-ojou-sama]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywitali ją jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Dziękuję wam wszystkim. Jestem w domu. Wróciłam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou odpowiedziała z wielkim uśmiechem. Widząc to służba także się uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym pojawiła się dama której twarz rozpoznałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- To srebrnowłosa służka Gryfia-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Witaj z powrotem ojou-sama. Przybyłaś wcześnie, ale najważniejsze że podróż była bezpieczna. Proszę by rodzina wsiadła do przybyłych karoc. Udamy się nimi do głównej rezydencji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia poprowadziła nas do bogato zdobionych karoc! Konie nie wyglądały na normalne! Miały jakieś iskry w oczach – zupełnie inaczej niż u koni jakie znam. Może to rasa koni z Zaświatów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz bagaż nadal znajdował się w pociągu, ale gdy tylko się odwróciłem zobaczyłem jak służba przenosi go gdzieś. Ooh, ktoś to dobrze zaplanował!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pojadę z moimi sługami. Jako, że to ich pierwszy raz Asie i Ise są lekko niespokojni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Zrozumiałam. Przygotowałam kilka karoc, tak więc proszę wybrać która ci najbardziej odpowiada.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia-san odpowiedziała na słowa Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Buchou, Akeno-san, Xenovia i Gryfia-san wsiedliśmy do najbliższej nam karocy. Reszta rodziny wsiadła do karocy stojącej zaraz obok. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili ruszyliśmy z cichym stukotem końskich kopyt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowite. Pierwszy raz jadę karocą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krajobraz wokół nas składał się z wybrukowanych ulic i pięknie przyciętych drzew i krzaków. Droga ciągnęła się daleko a na jej końcu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromny budynek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Bu-Bu-Bu-Bu-Buchou! Co to za ogromny zamek!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem w takim szoku, że moje oczy o mało co nie wyleciały z orbit!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To tylko główny budynek jednej z wielu moich domów.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z przemiłym uśmiechem Buchou właśnie powiedziała „ z wielu moich domów”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Czyżbym jakimś diabelnym szczęściem trafił do rodziny z elit arystokracji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na zewnątrz kwitły kwiaty, otaczając pięknie zdobioną fontannę przy której latały różnokolorowe ptaki. Karoca zbliżała się do czegoś co miało być domem Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wygląda na to, że jesteśmy na miejscu”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym jak Buchou to wyszeptała drzwi od karocy otworzyły się. Za nimi stał lekko pochylony kamerdyner.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wysiadła pierwsza, a następnie my. Chwilę później Kiba i reszta  wysiedli z drugiej karocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drogę wyłożoną czerwonym dywanem z obydwu stron odgradzały rzędy służek i kamerdynerów. Gdy tylko podeszliśmy bliżej wielkie wrota otworzyły się wydając trochę pisków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojou-sama i członkowie rodziny – proszę wejdźcie”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia lekko się ukłoniła i poprosiła o wejście,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, wchodźcie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Buchou zrobiła krok naprzód coś małego wyskoczyło do Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Rias-nee-sama! Jesteś!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mały ładny chłopczyk z czerwonymi włosami wpadł w objęcia Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Milikas! Chyba urosłeś, nie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytuliła chłopca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ U-umm… Buchou… Co to za dziecko?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po moim pytaniu  Buchou przedstawiła nam chłopca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To dziecko to Milikas Gremory. Jest on synem mojego brata – Sirzechs Licifer-samy. Tak więc to mój bratanek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- syn Sirzech-samy! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy syn Maou! To tak jakby był prawdziwym księciem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej Mirikyasu, przywitaj się z nimi. Ten chłopak to nowy nabytek w mojej rodzinie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Jestem Mirikyasu Gremory. Miło mi was poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-mi też jest miło! Ja… Nie, nazywam się Hyoudou Issei!” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt; Trochę głupio to brzmi ale w tej wypowiedzi Ise poprawia się z &amp;quot;ja&amp;quot; twardego(おれ) na „ja” miększe/grzecznościowe (ぼく).&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaaaah! Byłem tak zestresowany, że prawie palnąłem głupstwo! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou dodała także z wielkim uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ponieważ tylko pełniący funkcję mogą szczycić się tytułem Mauou to dziecko nosi nazwisko Gremory, mimo bycia synem mojego brata. Jest drugim w kolejce do objęcie funkcji głowy rodu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Heh, więc jest zaraz za Buchou. Widać, że to jego syn. Sirzechs-sama może i porzucił nazwisko rodowe, ale jego syn nadal jest prawowitym następcą w rodzie Gremorych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale zaraz… Kto jest żoną Sirzech-samy? Skoro ma dziecko, to i żonę chyba ma….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ No dalej, wejdźcie dalej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou poszła dalej trzymając się za ręce z Mirikyasu-samą . Asia i ja nie chcąc zostać w tyle natychmiast ruszyliśmy. A Gasper, jak to Gasper, przyczepił mi się do pleców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W środku mijaliśmy kolejne bramy, które się przed nami otwierały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy dotarliśmy do końca korytarza ujrzeliśmy wielki hol, a naprzeciwko nas pojawiły się ogromne schody prowadzące na drugie piętro. Z sufitu zwisał wielgachny żyrandol! Ogromne! Wszystko jest tu zrobione z takim rozmachem! Spokojnie zmieściłoby się tu boisko olimpijskie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojou-sama, pragnęłabym pokazać wszystkim ich pokoje”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gryfia-san przywołała gestem kilka służek. Wszystkie były pięknymi kobietami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Masz rację, za ten czas przywitam się z rodzicami.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pana obecnie w domu nie ma. Jednakże oczekujemy jego powrotu wieczorem. Zapewniał iż bardzo chciałby spotkać się z tobą i twoją rodziną podczas dzisiejszej kolacji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmmm… Dobrze. Tak więc niech na razie wszyscy wypoczną w swoich pokojach. Czy bagaże zostały już wniesione?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak. Wszystko jest gotowe w waszych pokojach”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Achhh, więc możemy nareszcie odpocząć. Z jakiegoś powodu moje ciało i duch poczuły ogromne zmęczenie po przybyciu do zamku. Nie wiem… Może to z powodu podróży? Albo tego co mnie tu spotkało? W każdym razie czułem się dość niewyraźnie. Chyba Asia czuje się tak samo- ledwo może ustać na swoich nogach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara Rias, już jesteś?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie usłyszałem kobiecy głos z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesamowicie piękna kobieta w sukni schodziła schodami. Wyglądała na niewiele starszą od nas…. Ale jej piersi… OGROMNE!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Zaraz… Jest strasznie podobna do Buchou! Miała płowe włosy&amp;lt;ref&amp;gt; żółtawy z szarym odcieniem (PWN)&amp;lt;/ref&amp;gt; ale po za tym była do Buchou identyczna! Chociaż nie… Jej oczy były trochę węższe od oczu Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to siostra Buchou? Ale w jej rodzinie wszyscy mieli czerwone włosy… Ależ ona piękna, chyba się zakochałem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tylko ją zobaczyła Buchou powiedziała&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Już jestem Mamo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…. Że co? M-M-M-M-Mama!? Ta piękna, młoda kobieta to…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„M-Matkaaaaa!? Nie, czekajcie! Nie ważne od której strony patrzeć, ta młoda kobieta nie może być o wiele starsza od Buchou!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zdziwiony do tego stopnia aż to wykrzyczałem. Nie, nie, nie! Przecież ona jak nic wygląda jak jej starsza siostra! Nawet nie czuć po niej, że jest matką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara, by prawić mi takie komplementy…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej… Mama przyłożyła rękę do policzka i się uśmiechnęła. Uah, jej uśmiech jest olśniewający!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wraz z latami Diabły nabierają zdolności do zmiany wyglądu. Moja Mama zawsze wygląda jakby była w tym samym wieku co ja.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to tak… Więc jest matką ale… nie! Czekaj! Nie ważne jak długo się przyglądam ona nie może być jej matką! Jest źle! Mimo że moją ulubioną dziewczyną jest Buchou, zaczynam lubić tą onee-samę coraz bardziej! Moje serce skacze z radości! Buchou odziedziczyła piersi po swojej matce! Niech żyje genetyka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uszczypnęła mnie w policzek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…. Wiesz, że nic z tego romansu nie wyjdzie prawda? „&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ałł…. Widać, że moja onee-sama także potrafi czytać z moich myśli… Ale, jako że jest taka piękna to nic na to nie mogę poradzić, że pojawi się z jedna albo i dwie fantazje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ara, Rias… To ten Hyoudou Issei o którym wspominałaś, prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Wiesz o mni… o mnie?” &lt;br /&gt;
&amp;lt;ref&amp;gt; Ponownie twarde i miękkie „ja”.&amp;lt;/ref&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak, widziałam twoją twarz na przyjęciu zaręczynowym mojej córki… W końcu jestem jej matką.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera… Kiepsko. Zbytnio się przejmowałem uratowaniem Buchou by zwracać uwagę na otoczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wbiłem nieproszony na przyjęcie zaręczynowe jej córki po czym wszystko rozwaliłem i uciekłem z Buchou! Dostanę opieprz!? A może zostanę ukarany!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem przerażony, ale matka Buchou tylko się uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Miło mi cię poznać, jestem matką Rias, Venerana Gremory. Dobrze się mną zajmuj Hyoudou Issei-kun” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 6===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka godzin po spotkaniu w holu wszyscy zebraliśmy się na kolację w jadalni. Wykwintne potrawy w ilościach których nigdy bym nie zjadł znajdowały się na niezwykle drogo-wyglądającej zastawie. Nie wiedziałem od czego zacząć – wszystko wyglądało tak pysznie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
My, jako rodzina naszej mistrzyni, siedzieliśmy po jednej stronie Buchou. Po drugiej siedzieli jej ojciec, matka i Mirikyasu-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kolacja… Chyba. Wygląda na to, że jest teraz „noc” w krainie w której nie ma ani księżyca, ani słońca. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebo pociemniało. Kiedy na nie spojrzałem ujrzałem sztuczny księżyc krążący nad nami. Zostałem wcześniej poinformowany, że został on stworzony za pomocą magii. Tak samą z ciemnym niebem. Oryginalnie było ono ciągle fioletowe. A więc wygląda na to, że był dzień kiedy przyjechaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upływ czasu został przystosowany do czasu świata ludzi. Okazuje się, że Zaświaty mają zupełnie inny upływ czasu ale został on zmieniony przez Maou specjalnie dla wskrzeszonych Diabłów a także tych mieszkających w świecie ludzi. Więc nie ma tu sytuacji jak w baśni o Uroshimie Taro.&amp;lt;ref&amp;gt; Urashima Taro był rybakiem, któremu w nagrodę za pomoc małemu żółwiowi dano odwiedzić podwodny pałac Królowej Mórz. Mimo wielkich atrakcji i wspaniałego jedzenia po 3 dniach postanowił wrócić na powierzchnię. Dostał na pamiątkę pudełko, którego nie wolno mu było otwierać. Kiedy przybył na powierzchnię okazało się, że minęło 300 lat od jego podróży. Z rozpaczy otwiera on pudełko w którym znajdowały się wszystkie lata jakie upłynęły na powierzchni i umiera starzejąc się w błyskawicznym tempie&amp;lt;/ref&amp;gt; Wygląda też na to, że Upadłe Anioły także dostosowały swój czas tak by całe Zaświaty były w tej samej strefie czasowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ulżyło mi na wieść, że nie znajdę się w sytuacji gdzie „ setki lat minęło odkąd wyruszyłem” bądź „ mimo spędzenia setek lat w Zaświatach, w świecie ludzi upłynęło tylko kilka dni”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Proszę nie wstydźcie się, cieszcie się jedzeniem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki sposób za pomocą słów ojciec Buchou rozpoczął ucztę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromny stół. Ekstrawagancki żyrandol zwisający z sufitu. Nawet krzesła na których siedzieliśmy wyglądały na niezwykle drogie przez te wszystkie zdobienia. Popatrzyłem się na żyrandol…. W naszych pokojach także były żyrandole…. Zwyczajne lampy wydają się teraz takie nostalgiczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W moim pokoju znajdowało się także łóżko z baldachimem…. Ale było za wielkie by spać w nim samemu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Same pokoje były naprawdę ogromne… W każdym z nich znajdowały się także wszystkie rzeczy potrzebne do życia – łazienka, toaleta, kuchnia z lodówką, telewizja, sypialnia, salon i wiele innych „pokoi”. Asia i Xenovia niemal natychmiast przyszły do mojego pokoju!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hauuu, t-te pokoje są o wiele za duże jak na jedną osobę!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ … Nie mogę się uspokoić. Mogę zostać tu z tobą i Asią?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla tych dwoje te pokoje musiały być wielkim szokiem w porównaniu z prostym życiem jakie prowadziły w Kościele. Dlatego też zabrały wszystkie swoje rzeczy i przyszły do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym wszystkim udało się zakwaterować je w moim pokoju dzięki Gryfii-san, ale…. Czułem, że nadal jest tu o wiele za dużo miejsca. Ucieszyłem się jednak, że nie będę tu sam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróciłem myślami do obecnej sytuacji - kolacji…. Ale jak mam jeść te potrawy? Mógłbym zapytać się kamerdynerów i służek stojących z nami, ale reszta członków klubu o nic się nie pytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymałem w dłoniach nóż i widelec ale nie mogłem ich użyć. Byłem naprawdę głodny, ale jeżeli zacząłbym jeść te potrawy w niewłaściwy sposób narobiłbym tylko wstydu Buchou. Ah, Kiba i Akeno-san jedli z gracją. Dokładnie to czego oczekuje się od [Damy] i [Skoczka].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Xenovia także miały ciężko, ale wyglądało że jakoś sobie radzą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mały Milikas także jadł z gracją. Tak jak myślałem – musiała być to dla niego norma. Ja jednak, jako ktoś z plebsu, nie mógł podążać stylem życia arystokracji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skierowałem wzrok na Gaspera, który jadł z zamkniętymi oczyma, a po policzkach spływały mu łzy… Widać, że dla takiego hikikomori jak on przebywanie w miejscach z dużą ilością ludzi( diabłów) to ciężkie przeżycie. Koneko-chan nie zaczęła nawet jeść. Mimo, że zazwyczaj była pierwszą w kolejce do jedzenia… Konek-chan zachowywała się coraz dziwniej od zeszłego dnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasz wzrok się spotkał więc jej pomachałem, ale ona odwróciła swój wzrok zachowując swój bezwyrazowy wyraz twarzy. Muu… Co jest z tobą nie tak Koneko-chan?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei nie zdążył na kolację, Widać jego spotkanie musiało się przedłużyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„*ekhm* Członkowie rodziny Rias, proszę myślcie o tym miejscu jak o waszym domu. Jako, że dla części z was jest to pierwsza wizyta w Zaświatach, znajdujecie się w środowisku którego nie znacie. Jeżeli czegoś będziecie potrzebować bądź nie będziecie czegoś wiedzieć, proszę zwróćcie się do służby w naszym domu. Pomogą wam jak tylko będą potrafili.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział radośnie ojciec Buchou. Chyba nie ma takiej rzeczy której bym potrzebował… A nie! Jednak jest! Ciekawe, czy byłoby w porządku pożyczyć jedną ze służek na noc? Chciałbym dostać er-ero-obsługę! Oczywiście najlepiej by było gdyby mogły mnie „obsługiwać” co noc!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— Jasne… Za dużo pornosów i Galge&amp;lt;ref&amp;gt;Galge to typ Visual Novel polegający na rozwijaniu romantycznych uczuć z wieloma bohaterkami, szczególnie w sensie erotycznym&amp;lt;/ref&amp;gt; .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przy okazji, Hyoudou Issei-kun”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozpoczął ojciec Buchou! Cholera! Czego on może ode mnie chcieć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak  jego pytanie było naprawdę zaskakujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A jak tam się mają twoi rodzice?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ D-dobrze! Kiedy powiedziałem, że wyjeżdżam do rodzinnego miasta Buchou… nie, Rias-samy zaczęli domagać się pamiątek! Żeby domagać się takich rzeczy mimo niedawnego remontu… Co za samolubni rodzice, hahahaha…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem to jako żart, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hmm.. A więc pamiątki powiadasz…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou zadzwonił dzwonkiem leżącym niedaleko jego ręki. Kamerdyner natychmiast podszedł do jego strony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Cóż rozkażesz Panie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Przygotuj zamek dla rodziców Hyoudou Issei-kuna”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaaaaameeek!? Zamek jako pamiątka!? Co jest do cholery!? Jakiś żart z Zaświatów czy co!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Oczywiście. Ma być on  w stylu Zachodnim czy Japońskim?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kamerdyner zadał pytanie jak gdyby nigdy nic. Nie mówcie mi, że dawanie zamków jako pamiątek jest tu normą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co za trudny wybór.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ P-proszę zaczekać! T-to chyba będzie lekka przesada by podarować zamek!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spróbowałem szybko powstrzymać ojca Buchou. Nasze kultury są za różne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, Japonia to mały kraj, niemożliwe jest by zwykli ludzie posiadali zamek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był głos matki Buchou. Dzięki ci za twą interwencję! Tak! Jestem tylko zwykłym człowiekiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Co? A tak, Japonia to faktycznie malutki kraj. Jeżeli nie zamek to co mogłoby się nadawać na dobry prezent….”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ojcze, proszę. Zbyt wielki prezent tylko wprowadzi ich w zakłopotanie. Zresztą rodzice Ise są zainteresowani dobrami doczesnymi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie tak Buchou! Ponieważ dobrze znasz moich rodziców twoje słowa brzmiały nadwyraz przekonująco!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou tylko pokiwał głową mówiąc „Widzę, widzę.”. Dzięki Szatanie! Zagrożenie zamkowe zostało zażegnane. Nawet jeżeli moi rodzice mieliby co zrobić z zamkiem to stałoby się to głównym obiektem rozmów ludzi w mieście!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Proszę, nie chcę by moja rodzina aż tak się wyróżniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hyoudou Issei-kun.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z jakiegoś powodu ojciec Buchou ciągle mnie wzywał. Jest we mnie zainteresowany? Chyba dlatego, że posiadam moc Skiryuutei. W końcu niczym innym się nie wyróżniam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Od dzisiaj możesz się zwracać do mnie per [ojcze].”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niespodziewane słowa. Choć przypominam sobie, że i Sirzechs-sama prosił mnie bym zwracał się do niego per [bracie]. Czyżby chodziło o to samo?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A-ale mówić [ojcze]&amp;lt;ref&amp;gt; Kanji użyte przez Ise oznaczają co innego od tych użytych przez ojca Rias mimo identycznej wymowy. Ojciec Rias miał na myśli „teścia”, zaś Ise „ojca”.&amp;lt;/ref&amp;gt;… To dla mnie za wielki honor!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymachiwałem chaotycznie obiema rękoma w celu zaprzeczenia. Tak jak myślałem, taki honor był dla mnie niemożliwy do zaakceptowania!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, zbytnio się śpieszysz. W tych sprawach trzeba iść zgodnie z pewnym porządkiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou upomniała swojego męża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ M-masz rację kochanie. Ale patrz – czerwień i karmazyn do siebie pasują. Czyż nie czyni cię to szczęśliwą?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Kochanie, mówiłam że jeszcze za wcześnie by świętować”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ależ prawda. Wygląda na to, że w niektórych sprawach zbytnio się zapędzam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou westchnął. Wygląda na to, że w tym związku rządzi jego żona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc słowa matki Buchou mają w tym domu wielką wagę… Jeżeli będę bacznie obserwował rodzinę Buchou podczas kolacji mogę z niej wynieść wiele przydatnych doświadczeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Główny temat owej rozmowy, Buchou, był głęboko zawstydzony i nie mógł dalej jeść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Hyoudou Issei-san… Przeszkadzałoby ci jeżeli zwracałbym się do ciebie per [Issei-san]?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała matka Buchou. Wygląda na to, że byłem w centrum uwagi na dzisiejszej kolacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ależ oczywiście! Byłby to dla mnie zaszczyt!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, że nie mam nic przeciwko więc odpowiedziałem natychmiastowo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A zostaniesz tu na długo?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Tak. Dopóty Buchou… Rias-sama jest tutaj, ja będę przy niej… A o co chodzi jeżeli mógłbym zapytać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ To dobrze, doskonale wręcz. Muszę ci wpoić zasady savoir vivru. Będziesz uczył się tu manier.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Huh? Muszę się tego nauczyć? Ale dlaczego? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bang!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś uderzył w stół. Kiedy spojrzałem w kierunku z którego donosił się dźwięk ujrzałem stojącą Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Mamo! Tato! Do tej pory siedziałam cicho, ale co chcecie osiągnąć knując za moimi plecami!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou zmrużyła oczy na te słowa. Nie pozostało nic z wielkiego uśmiechu który gościł na jej twarzy jeszcze sekundę temu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Cicho Rias. Wystarczy, że już raz odwołałaś swoje zaręczyny z Raiserem, pamiętasz? Samo to, że na to pozwoliliśmy było wielkim ustępstwem. A ty myślisz jak wiele wysiłku kosztowało twojego ojca i brata uspokojenie sytuacji wśród Diabłów wysokiej klasy? Wiesz, że jeden z szlachciców powiedział mi, że „moja egoistyczna córeczka użyła legendarnego smoka by wykaraskać się z zaręczyn”? Możesz być młodszą siostrą Maou, ale wszystko ma swoje limity.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
— moja egoistyczna córeczka użyła legendarnego smoka by wykaraskać się z zaręczyn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyli według matki Buchou, tak było odebrane moje wtargnięcie… Zrobiłem coś samolubnego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale nie chciałem by Buchou wyszła za kogoś takiego… Ba! Nawet Buchou nie chciała poślubić Raisera! Ale to co wtedy zrobiłem… To było dobre wyjście, prawda? Chcę myśleć, że to co zrobiłem było najlepszym wyjściem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Onii-sama nie ma z tym nic—”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Buchou przysłonił gniew, ale jej matka nie pozwoliła jej dokończyć zdania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ A więc mówisz, że Sirzechs nie ma z tobą nic wspólnego? Oficjalnie może i tak, jednakże wszyscy widzą cię jako młodszą siostrę Maou. A teraz, kiedy trzy strony podpisały rozejm, twoja pozycja znana jest nawet istotom niskiej klasy w społeczeństwach Aniołów i Upadłych. Nie możesz zachowywać się tak egoistycznie jak kiedyś. Przede wszystkim wszyscy będą teraz zwracać na ciebie uwagę. Rozumiesz teraz swoją pozycję Rias? Nie możesz pozwolić sobie na taki drugi [wyskok]. Rozumiesz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że słowa jej matki przygniotły Buchou. Nadal nieprzekonana, lecz uciszona, usiadła z powrotem na swoje miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou wzięła głęboki oddech po czym uśmiechając się do nas powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Pokazałam wam obrzydliwą stronę rodziny Rias, czyż nie? Wracając już jednak do tematu naszej rozmowy – podczas pobytu tutaj odbędziesz specjalny trening Issei-san. W końcu kiedyś będziesz musiał brać udział w życiu elit…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serio!? Nauczę się jak żyje elita? A co z Kibą? Gasperem? Dlaczego tylko ja? Czyżby miało to związek z niedawną rozmową z moimi rodzicami? Pewnie powiedzieli coś w stylu „ wychowajcie naszego syna na ludzi” albo coś takiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…. A co tam. Nawet jeżeli nie byli zamieszani w to moi rodzice nigdy nie odgadnę prawdziwych celów rodziny Buchou. Tak więc wskazałem na siebie palcem i zapytałem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„U-Umm, dlaczego ja?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy na twarzy matki Buchou zniknął uśmiech i zwróciła się do mnie z poważnym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„ Ty… jesteś ostatnim przejawem samolubności mojej córki, kolejnej głowy rodu. Jako rodzice, musimy wziąć na siebie odpowiedzialność do samego końca.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy odwróciłem się do Buchou, jej wzrok spotkał się z moim po czym szybko się odwróciła jednocześnie strzelając buraka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dobrze. Nic nie rozumiem! Co to za beznadziejna sytuacja w jakiej się znalazłem? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_school_DxD_Tom_5_-_prolog|prologu]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2|rozdziału II]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=159242</id>
		<title>High School DxD (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=159242"/>
		<updated>2012-05-31T20:24:24Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Tom 5 - Gorąca kocica zaświatowego kampusu */  to może być czepianie, ale w 1 rozdziale jadą pociągiem do zaświatów no i w angielskim &amp;quot;go&amp;quot; też może oznaczać podróż pojazdem - jechać.&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:High_School_DxD_Volume_1.jpg|300px|thumb|Okładka pierwszego tomu High School DxD]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;High School DxD&#039;&#039;&#039; (ハイスクールD×D) to japońska light novel autorstwa Ichieia Ishibumia, ilustrowana przez Miyama-Zero. Publikuje ją Fujimi Shobo pod banderą Fujimi Fantasia Bunko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serię High School DxD można znaleźć również w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[High School DxD|English (angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Bahasa Indonesia)|Bahasa Indonesia (indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Français)|Français (francuski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Български)|Български (bułgarski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Español)|Español (hiszpański)]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Streszczenie fabuły==&lt;br /&gt;
Historia opowiada o Isseiu Hyōdō - dość zboczonym uczniu drugiej klasy liceum. Został zabity przez dziewczynę na swojej pierwszej randce. Z pomocą przyszła mu Rias, wysokoklasowy diabeł oraz najpiękniejsza dziewczyna w szkole. Issei odrodził się jako demon i jej sługa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Występujące postaci==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;collapsible collapsed&amp;quot; style=&amp;quot;text-align:left; margin:5px 20px clear:both; font-size:100%; background:transparent; width:100%;&amp;quot;&lt;br /&gt;
! style=&amp;quot;background:#cee0f2;&amp;quot; align=&amp;quot;center&amp;quot;| &#039;&#039;&#039;UWAGA: PONIŻSZE TREŚCI MOGĄ ZAWIERAĆ SZCZEGÓŁY DOTYCZĄCE FABUŁY TEKSTU.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|&lt;br /&gt;
===Akademia Kuou===&lt;br /&gt;
====Klub Okultystyczny====&lt;br /&gt;
&amp;lt;div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Issei Hyoudou&#039;&#039;&#039; (兵藤 一誠, &#039;&#039;Hyōdō Issei&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Pawn-Ise.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Pion&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Boosted Gear (Longinus)- zwiększa dwukrotnie moc użytkownika co dziesięć sekund -&amp;gt; Boosted Gear Scale-mail (Balance-Breaker) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Dress-Break - rozdziera ubrania na ciałach kobiet, &#039;poligoctwo&#039; - rozumienie wszelkich języków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczeń drugiej klasy liceum. Głupek i zboczeniec. Typowy uczeń żyjący w typowej rodzinie, ale jest posiadaczem Sacred Gear &amp;quot;Boosted Gear&amp;quot;, który jest zaliczany do jednych z najpotężniejszych. Został zabity przez swoją pierwszą dziewczynę, która była w rzeczywistości upadłym aniołem, i został przywrócony do życia jako demon oraz podwładny Rias Gremory, jego nowej pani. Teraz jego celem jest zostanie królem Haremu poprzez zdobycie parostwa, choć sam nieświadomie przyciąga dziewczyny wokół siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rias Gremory&#039;&#039;&#039; (リアス・グレモリー, &#039;&#039;Guremori Riasu&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:King-Rias.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Wysokoklasowy demon (Diabeł czystej krwi)/Król&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc zniszczenia (Power of destruction)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica trzeciej klasy liceum i jednocześnie najpiękniejsza w całej szkole. Pochodzi ze starego rodu diabłów czystej krwi, domu Gremory. Wysokoklasowy demon nazywany &amp;quot;Szkarłatną Księżniczką Zniszczenia&amp;quot;. Jej brat jest jednym z Szatańskiej Czwórki (Youndai-Maou), Lucyferem. Oboje posiadają moc zniszczenia. Wskrzesza Ise jako swojego służącego po tym, jak znajduje go po spotkaniu z upadłym aniołem i stwierdzeniu, że jest w posiadaniu rzadkiego Sacred Gear. Uprzejma i delikatna dla swoich podwładnych, a podczas walki lub treningu staje się zupełnie inną osobą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Asia Argento&#039;&#039;&#039; (アーシア・アルジェント, &#039;&#039;Arujennto Aashia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Asia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Twilight Healing - moc uzdrawiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica drugiej klasy liceum. Początkowo siostra zakonna znana jako Święta Dziewica, sławna przez swoją moc uzdrawiania. Chowała się w sierocińcu, ale została zabrana przez Kościół, kiedy ten odkrył jej moc. Następnie wyrzucona z niego za uzdrowienie diabła, została przygarnięta przez ludzi powiązanych z upadłymi aniołami. Zaczęła mieszkać wraz z Iseiem po tym, jak została uwolniona z rąk upadłych aniołów. Jako osoba, która dorastała w Kościele, brak jej zdrowego rozsądku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Akeno Himejima&#039;&#039;&#039; (姫島 朱乃, &#039;&#039;Himejima Akeno&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Queen-Akeno.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniejszy człowiek/upadły anioł)/Królowa&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc Świętych Błyskawic (Power of Holy-Lighting)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczęszcza do klasy trzeciej liceum i wspólnie z Rias należy do &amp;quot;Dwóch wielkich onee-sama&amp;quot; szkoły. Nazywana najpotężniejszą Królową przez innych. Przyszła na świat jako owoc miłości ludzkiej matki i ojca, który był upadłym aniołem. Po śmierci rodzicielki została podwładną Rias. Jest wystarczająco bliską przyjaciółką Rias, aby nazywać ją prywatnie po imieniu, ale przy obecności innych zwraca się do niej Buchou i zachowuje stosunku sługa-mistrz. Uparcie odmawia wykorzystania swojej mocy światła, którą odziedziczyła po ojcu, i używa jej dopiero po namowie Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Yuuto Kiba&#039;&#039;&#039; (木場 祐斗, &#039;&#039;Kiba Yuuto&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Kiba.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Narodziny miecza (Sword Birth) - pozwala użytkownikowi na stworzenie dowolnego oręża -&amp;gt; Miecz zdrajcy (Sword of Betrayer) (Balance-Breaker)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest w drugiej klasie liceum. Sam ogłosił się najlepszym przyjacielem Iseia, a także szkolnym księciem przystojniaków. Był ofiarą &amp;quot;Projekt: Święty Miecz&amp;quot;, z którego jako jedyny wyszedł żywy. Stał się podwładnym Rias, kiedy ta ocaliła go od śmierci, ale poprzysiągł zemstę na tych, którzy potraktowali go jako królika doświadczalnego i przyczynili się do śmierci jego przyjaciół. Żywi także wielką nienawiść w stronę posiadaczy Świętych Mieczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Koneko Toujou&#039;&#039;&#039; (塔城 小猫, &#039;&#039;Tōjō Koneko&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Koneko.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej nekomata (stworzenie z mitologii japońskiej))/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Sen-jutsu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica pierwszej klasy liceum. Pierowtnie była wykorzystywana przez inne demony po tym jak jej siostra, Kuroka, zabiła swojego pana. Maou, Lucyfer, ochronił ją i zostawił pod opieką swojej siostry, Rias, i tym samym Koneko stała się jej podwładną. Odmawiała użycia mocy sen-jutsu, ponieważ nie chciała upodabniać się do swojej siostry. Przezwyciężyła swoją moc wraz z Akeno po tym, jak Ise pokonał ją swoją własną mocą. Nie okazuje żadnych emocji i wciąż dogryza Iseiowi, gdy ten tylko pomyśli o czymś nieprzyzwoitym. Największą troską obdarza swoich towarzyszy, gdy ci wpakują się w jakieś tarapty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Zenovia&#039;&#039;&#039; (ゼノヴィア, &#039;&#039;Zenovia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Zenovia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Zniszczenia, Durrandal (Święty Miecz)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest użytownikiem Świętego Miecza i została wysłana przez Kościół wraz z Iriną w celu odzyskania lub zniszczenia skradzionych Excaliburów. Po dowiedzeniu się, że bibiljny Bóg umarł dawno temu, postanawia dołączyć do Klubu okultystycznego jako służąca Rias. Kiedy tylko może, próbuje uwieść Iseia, ponieważ chce narodzić zdrowe i silne dziecko. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Gasper Vladi&#039;&#039;&#039; (ギャスパー・ヴラディ, &#039;&#039;Bulade Gyasupa&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Gasper.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (Wcześniejszy człowiek/wampir)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Zabroniony Widok Balor (Forbidden Balor View)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pół-wampir, mężczyzna-transwestyta. Jest powiązany z Rias przez rozkaz starszych, aż do momentu, w którym dorośnie wystarczająco, aby móc sprawować nad nim kontrolę. Wciąż nie jest w stanie całkowicie zapanować nad swoimi mocami, ale może zwiększyć kontrolę poprzez wypicie dużej ilości krwi Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rossweisse&#039;&#039;&#039; (ロスヴァイセ, &#039;&#039;Rosuvaise&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Rossweisse.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej walkiria)/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Norwerska magia&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie strażnik Odyna. Po walce z Lokim i Fenrirem, Odyn pozostawił ją w rodzimym miasteczku Iseia. Została przekonana przez Rias do zostania jej sługą. W Akademii Kuou pełni rolę nauczycielki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Irina Shidou&#039;&#039;&#039; (紫藤イリナ, &#039;&#039;Shidō Irina&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Ace-Irina.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Anioł (wcześniejszy człowiek)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Naśladowania&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest partnerem zawodowym Zenovii i koleżanką Iseia z dzieciństwa. Po odkryciu faktu, że biblijny Bóg jest martwy, nadal podąża za nauczaniem Kościoła i pozostaje pod bezpośrednią kontrolą Michała. Zakochała się w Iseiu i wielkim zaskoczeniem było dla niej to, że został diabłem. Pomimo tej skazy, są nadal przyjaciółmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[High School DxD:Registration Page|Rezerwacja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Osoby chętne do tłumaczenia tej serii na język polski są proszone o wpis na [[High School DxD: Rezerwacja|tej]] stronie.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (już po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|General Format/Style Guideline]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD: Names and Terminology Guidelines]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie redakcje tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;Jeżeli podczas czytania tekstu zauważysz jakiś błąd - popraw go. Mimo redakcji nie można wyłapać wszystkiego.&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Aktualizacje==&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;31 maja 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany prolog tomu piątego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;30 maja 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział trzeci tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;15 maja 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział drugi tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;26 kwietnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;15 kwietnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany prolog tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;7 kwietnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany czwarty i piąty rozdział oraz posłowie tomu pierwszego; tłumaczenie pierwszego woluminu dobiegło końca&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;25 marca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział trzeci tomu pierwszego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;20 marca 2012&#039;&#039;&#039; - powstała polska strona projektu; został dodany prolog i dwa pierwsze rozdziały tomu pierwszego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Seria &#039;&#039;High School DxD&#039;&#039; autorstwa Ichieia Ishibumia==&lt;br /&gt;
===Tom 1 - Diabły starej szkoły ([[High School DxD - Tom 1|Cały tekst]] - [http://www.mediafire.com/?4igaz5a7rzck6p6 Wersja PDF]) ===  &lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 1 Med.jpg|thumb|right|120px|]]                                                                            &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 Ilustracje|Ilustracje]]                                   &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 prolog|Żywot 0]]                                       &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 1|Żywot 1: Koniec bycia człowiekiem]]                         &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 2|Żywot 2: Początki diabłostwa]]                                       &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 3|Żywot 3: Mam przyjaciela]]                                        &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 4|Żywot 4: Ocalę cię, przyjacielu!]]                                       &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 5|Nowy żywot]]                                                   &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 2 - Szkoła Bojowa Feniksa===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 2 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 Ilustracje|Ilustracje]]    &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 1|Żywot 1: Moja praca jako demon]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 2|Żywot 2: Stawaj do walki!]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 3|Żywot 3: Trening czas zacząć]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 4|Żywot 4: Początek decydującej bitwy]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 5|Żywot 5: Pochwały podczas rozstrzygającego starcia]]&lt;br /&gt;
**[[Szach mat]]&lt;br /&gt;
**[[Koniec gry]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 6|Żywot ∞ vs Moc ∞ Przybyłem, aby spełnić swoją obietnicę!]]&lt;br /&gt;
**[[Ojciec z ojcem]]&lt;br /&gt;
**[[Ostatni pocałunek]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 7|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 3 - Excalibur na boisku w świetle Księżyca===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 3 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0 &lt;br /&gt;
*Żywot 1: Rozgrzej się, Klubie Okultystyczny!&lt;br /&gt;
**Zemsta skoczka&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Święty Miecz przybył&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Planujemy zniszczenie Świętego miecza!&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Naprzód Klubie Okultystyczny!&lt;br /&gt;
**Nowy skoczek &amp;amp; nowy rywal&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
**Przyjaciele&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 4 - Zawieszenie klasowego wampira===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 4 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Wakacje! Kostiumy kąpielowe! Jestem w tarapatach!?&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Klasowe obserwacje czas zacząć&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Mam kouhai (chłopaka)&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Spotkanie VIPów rozpoczęło się!&lt;br /&gt;
*Żywot 5: Walijski Smok i Smok Zguby&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
*Specjalny żywot&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 5 - Koci demon zaświatowego kampusu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 5 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 5 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
*[[High school DxD Tom 5 - prolog|Żywot 0]] &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1|Żywot 1: Są wakacje, jedźmy do Zaświatów!]] &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2|Żywot 2: Spotkanie młodych diabłów!]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 3|Żywot 3: Smok i kot!]]&lt;br /&gt;
**[[Odyn]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 4|Żywot 4: Buchou vs Kaichou: Pierwsza połowa]]&lt;br /&gt;
**[[Walc]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 5|Żywot 5: Buchou vs Kaichou: Druga połowa]]&lt;br /&gt;
**[[VIP]]&lt;br /&gt;
**[[Koniec gry]]&lt;br /&gt;
**[[ZWYCIĘŻYNI]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 6|Ponowne zjednoczenie]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 5 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 6 - Świętość za salą gimnastyczną===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 6 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Drugi semestr zaczął się!&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Zmartwienia Asi-chan&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Wielka Bitwa!&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Kocham Cię&lt;br /&gt;
*Żywot 5: Wspaniała Czerwień&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 7 - A po szkole... Ragnarok===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 7 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Spokój jest najlepszy&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Przybycie gównianego gościa z północy&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Wspólna armia!&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Dwa Niebiańskie Smoki vs bóg zła, Loki!&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 8 - Diabelska robota===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 8 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Diabelska robota&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Wymagania chowańców&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Wspomnienia cycków&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Cycki tenisa&lt;br /&gt;
*Żywot 5: Piekielny nauczyciel Azazel&lt;br /&gt;
*Żywot 6: Trzystu Ise&lt;br /&gt;
*Dodatkowy żywot: Zabawa rodziny Gremory&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 9 - Pandemonium na wycieczce szkolnej===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 9 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Tak, jeźdźmy do Kyoto!&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Przybycie do Kyoto&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Bohaterowie przybyli&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Rozstrzygająca bitwa&lt;br /&gt;
**Maven &lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
**Boss z Bossem&lt;br /&gt;
**Vali Lucyfer&lt;br /&gt;
**Bohaterowie&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 10 - Lwie serce szkolnego festiwalu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 10 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Przygotowania na szkolny festiwal!&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Uczucia dziewicy są skomplikowane&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Początek rozstrzygającej bitwy młodych diabłów!&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Bycie podwładnym Rias Gremory&lt;br /&gt;
**Pion&lt;br /&gt;
*Żywot MAX vs Człowiek Mocy (Sekiryutei) vs Człowiek (Shishiou)&lt;br /&gt;
*Żywot MAXIMUM VS Szkarłat Mocy i Czerwień&lt;br /&gt;
**Cesarz&lt;br /&gt;
**Lwie serce&lt;br /&gt;
**Indra&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
**Dodatkowy żywot: Marzenie, które się nie spełniło i marzenie, które się spełnilo&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 11 - Uroboros i Test końcowy===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 11 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0 &lt;br /&gt;
*Żywot 1&lt;br /&gt;
*Żywot 2&lt;br /&gt;
*Żywot 3&lt;br /&gt;
*Żywot 4&lt;br /&gt;
*Życie...&lt;br /&gt;
*Stracone życie&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 12 - Bohaterowie tutoringu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 12 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 3&lt;br /&gt;
*Żywot 2&lt;br /&gt;
*Żywot -1&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dragon Magazine===&lt;br /&gt;
*Listopad 2008&lt;br /&gt;
*Styczeń 2009&lt;br /&gt;
*Marzec 2009&lt;br /&gt;
*Maj 2009&lt;br /&gt;
*Lipiec 2009&lt;br /&gt;
*Wrzesień 2009&lt;br /&gt;
*Listopad 2009&lt;br /&gt;
*Styczeń 2010&lt;br /&gt;
*Marzec 2010&lt;br /&gt;
*Maj 2010&lt;br /&gt;
*Lipiec 2010&lt;br /&gt;
*Wrzesień 2010&lt;br /&gt;
*Listopad 20010&lt;br /&gt;
*Styczeń 2011&lt;br /&gt;
*Marzec 2011&lt;br /&gt;
*Maj 2011&lt;br /&gt;
*Lipiec 2011&lt;br /&gt;
**EROKOME&lt;br /&gt;
*Wrzesień 2011&lt;br /&gt;
*Listopad 2011&lt;br /&gt;
*Styczeń 2012&lt;br /&gt;
*Marzec 2012&lt;br /&gt;
*Maj 2012&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
*Administrator oryginalnej (anglojęzycznej) wersji projektu: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
*Nadzorujący projekt: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
*Nightwing&lt;br /&gt;
*[[user:BananowyJE|BananowyJE]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Edytorzy===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Osoby, które są zainteresowane tłumaczeniem na polski, bądź zajmowaniem się korektą tekstu, są proszone o kontakt z &#039;&#039;&#039;reddocksw&#039;&#039;&#039;.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D1 旧校舎のディアボロス (20 września, 2008 ISBN 978-4829133262)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D2 戦闘校舎のフェニックス (20 grudnia, 2008 ISBN 978-4829133583)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D3 月光校庭のエクスカリバー (20 kwietnia, 2009 ISBN 978-4829133910)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D4 停止教室のヴァンパイア (20 września, 2009 ISBN 978-4829134276)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D5 冥界合宿のヘルキャット (19 grudnia, 2009 ISBN 978-4829134702)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D6 体育館裏のホーリー (20 marca, 2010 ISBN 978-4829135006)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D7 放課後のラグナロク (17 lipca, 2010 ISBN 978-4829135402)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D8 アクマのおしごと (17 grudnia, 2010 ISBN 978-4829135938)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D9 修学旅行はパンデモニウム (20 kwietnia, 2011 ISBN 978-4829136287)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D10 学園祭のライオンハート (17 września, 2011 ISBN 978-4829136775)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D11 進級試験とウロボロス (20 stycznia, 2012 ISBN 978-4829137208)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D12 補習授業のヒーローズ (20 kwietnia, 2012 ISBN 978-4829137499)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (20 września, 2012)&lt;br /&gt;
**ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (Wydanie Limitowane - 20 września, 2012)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D14 ??? (Zima 2012-2013)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Fujimi Fantasia Bunko]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_2_rozdzial_3&amp;diff=159013</id>
		<title>High School DxD - Tom 2 rozdzial 3</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_2_rozdzial_3&amp;diff=159013"/>
		<updated>2012-05-30T23:58:46Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Żywot 3: Trening czas zacząć */  trochę sensowniejsze jest wzrastanie z 1 do 2 niż od 1 do 2. To ostatnie brzmi raczej jak podawanie przybliżenia niż rzeczywistego wzrostu.&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 3: Trening czas zacząć==&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Lekcja pierwsza: Nauka walki orężem z Kibą&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„YO-HA.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Oryaa! Oryaaa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Wymachiwałem bokutou&amp;lt;ref name=&amp;quot;bokutou&amp;quot;&amp;gt;Drewniany miecz do ćwiczeń, zwykle o kształcie katany.&amp;lt;/ref&amp;gt;, co było częścią mojego treningu. Kiba, mój przeciwnik, z łatwością omijał moje ciosy i bez względu na to, ile siły włożyłem w atak, to nie miałem szans go trafić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BRZDĘK&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba zablokował już któryś raz z rzędu moje bokutou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„To wciąż nie to. Obserwuj więcej niż tylko ruchy broni przeciwnika, rozszerz swoje pole widzenia. Musisz obserwować zarówno oponenta, jak i otoczenie wokół was.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	To nie takie proste. Im dłużej ćwiczyliśmy, tym bardziej widoczna stawała się dla mnie różnica sił pomiędzy nami. Jego zdolności były niesamowite, nie dziwiłem się już, że pełnił funkcję Skoczka. Pokonał mnie bez większego wysiłku. No cóż, w końcu miał większe doświadczenie ode mnie oraz umiał lepiej posługiwać się mieczem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„To jeszcze nie koniec. Szykuj się!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tego dnia doświadczyłem tego nieraz – Kiba był mistrzem w posługiwaniu się orężem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Lekcja druga: Zajęcia z magii u boku Akeno-san&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Źle. Moc kumuluje się z aury, która otacza całe ciało. Musisz skoncentrować się i poczuć falę magicznej siły.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Mimo, że była to Akeno-san, ubrana w czarny dres, nie byłem w stanie wykonać jej polecenia. Gununun… Skoncentruj się! Musiałem naprawdę mocno wytężyć umysł! Zebrać w swej dłoni magiczną moc za pomocą wyobraźni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Udało mi się!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Asia, ubrana w biały dres, wydała z siebie okrzyk radości, gdyż w jej dłoni uformował się blok z magii koloru zielonego. Zatem jej aura była zielona. Piękny widok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Araara. Widzę, że Asia-chan jest uzdolniona w używaniu magii.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Na jej słowa Asia zaczerwieniła się. Nu… Niech to, byłem w tym do dupy. Chyba w ogóle nie miałem w sobie magii. Wprawdzie udało mi się uformować małą kulę, ale była ona o wiele mniejsza od tego, co udało się stworzyć Asi. Jeżeli jej dzieło było rozmiaru piłki do softballu, to moje miało rozmiary ziarna ryżu… No cóż, najwidoczniej była silniejsza ode mnie, no ok. Mimo wszystko to ja posiadałem potężny Sacred Gear, hahahahahaha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Teraz spróbujemy przemienić naszą magiczną kulę w ogień albo pioruny. Można to zrobić poprzez wizualizacje. Jednak na początek zalecam poćwiczenie na prawdziwym ogniu lub wodzie i wprawieniu ich w ruch.”&lt;br /&gt;
Akeno-san posłała swoje magiczne moce do wody znajdującej się w butelce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;TRACH!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Woda, która została potraktowaną magią, przybrała kształt ostrza i rozerwała butelkę od środka. Wow, niesamowite. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Asia-chan, chciałabym, żebyś teraz spróbowała. Ise-kun, ty poćwiczysz jeszcze zbieranie magicznych mocy poprzez koncentrację. Pamiętaj, źródłem magii jest wyobraźnia. Najważniejszą rzeczą jest to, żeby rzecz, którą sobie wyobrazisz, przenieś w rzeczywistość.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmmmm, wyobraźnia. Sprawić, że to, co sobie wyobrażam, stało się prawdziwe…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Najłatwiej jest uformować w to coś, w czym jesteś dobry lub też zawsze o tym myślisz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówisz, Akeno-san, ale… Nnnn? Coś, w czym jestem dobry? O czym zawsze myślę? Czy było możliwym, żeby to przenieś w rzeczywistość?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Akeno-san, pozwolisz na chwilkę?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeżeli mógłbym to zrobić… Stałbym się niepokonany! Wow, niesamowite! To byłoby coś! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Fufufufufu. Cały Ise-san, właśnie tego można się po tobie spodziewać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Zachichotała. Och! Zatem było to możliwe? Akeno-san poszła na chwilę w głąb domu i wróciła po chwili, kładąc przede mną mnóstwo marchewek, ziemniaków i cebuli. Czy nie były to typowe składniki curry?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„No, Ise-san. Chcę, żebyś je obrał za pomocą swoich magicznych zdolności.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Och, już załapałem. Zrozumiałem, czego ode mnie oczekiwała. No cóż, najwidoczniej przede mną była jeszcze daleka droga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Lekcja trzecia: Sparing z Koneko-chan&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Nugaaaaaa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BĘC!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
	Gufu! To był już dziesiąty raz, kiedy przywaliłem w ogromne drzewo. Przywaliłem? Chyba bardziej zostałem na nie posłały przez cios Koneko-chan! N-niech to!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Jesteś słaby.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Loli shoujo, ubrana w żółty dres, skierowała w moją stronę naprawdę szorstkie słowa. Kurna, byłem tak zaskoczony, podobnie jak w przypadku z Raiserem, ale… bycie pokonanym przez małą dziewczynkę mocno mnie bolało. Koneko-chan była bardzo dobra w sztukach walki, wliczając to różne rodzaje rzutów i trzymań. Będąc Wieżą, cechami której są niewyobrażalnie wielka siła oraz wysoka obrona, była nie do pokonania. Z powodu swojej drobnej budowy ciała była dosyć szybka i gdybym choć na chwilę stracił czujność, to z pewnością pojawiłaby się przede mną w mgnieniu oka. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BACH&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otrzymałem cios w brzuch. Byłem pewien, że nie uderzała z całej siły, ale jednak wciąż to bolało. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Musisz celować w środek ciała, kiedy przymierzasz się do zadania ciosu. Wszystko zależy od dokładności trafienia, a także siły, jaką w nie włożysz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Łatwo mówić. Dla mnie niemożliwym było uderzenie przeciwnika, gdyż byłem totalnym nowicjuszem. Koneko-chan zakręciła ręką i wyciągnęła pięść w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Następna runda.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chyba zginę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Lekcja czwarta: Z Buchou!&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise! Dalej!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Osu!&amp;lt;ref name=&amp;quot;osu&amp;quot;&amp;gt;&#039;&#039;Osu!&#039;&#039; jest odpowiedzią na rozkaz.&amp;lt;/ref&amp;gt;”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Wspinałem się po naprawdę stromym wzniesieniu. Na moich plecach spoczywał ogromny kamień, który był do mnie przywiązany liną. Jakby tego było mało, na nim siedziała Buchou. Wchodziłem na górę, by zaraz po tym z niej zejść, i tak w kółko. Było to naprawdę wyczerpujące, gdyż wspinałem się po surowej skale, nie znajdowała się tam żadna ścieżka. Powtarzałem to już z setny raz, a od dłuższego czasu nie czułem nóg. Buchou wreszcie się nade mną ulitowała i pozwoliła mi na przerwę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Okay, tę część mamy już za sobą. W kolejce czeka trening mięśni, zaczniemy od pompek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„D…D-dobrze.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Istny diabeł. Diablica-buchou! Z racji, że miałem poważne braki w podstawach, musiałem ćwiczyć o wiele więcej niż inni. Piony były zmuszone również do biegania najwięcej po polu walki, tak więc kluczową dla nas rzeczą było poprawienie naszej kondycji i zwiększenie mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Guwaa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Buchou położyła bez żadnego wahania kamień na moich plecach w chwili, gdy robiłem pompki. W tym przypadku magia była naprawdę użyteczna, ponieważ była w stanie podnieść go z łatwością. Gdyby tylko używała jej do noszenia bagaży…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;SIADA&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Unnnnn…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usiadła na nim. Nawet tak niewielkie zwiększenie nacisku wywołało u mnie ból…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„No, trzysta pompeczek. Zaczynajmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Osu!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdybym nie był demonem, zmarłbym już setki razy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Uooo! Pyszne! Naprawdę wyborne!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Jedliśmy kolację po całym dniu treningu. Na stole były naprawdę same smakołyki. Zioła, zebrane wcześniej przez Kibę, zostały użyte jako składniki, a mięso pochodziło z dzika upolowanego przez Buchou. Pierwszy raz jadłem dziczyznę i była ona wspaniała! Buchou nałapała także pełno ryb. Teraz leżały upieczone i posolone i również smakowały przepysznie! Oprócz tego, znajdowało się tutaj wiele innych rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Araara, wciąż pozostało nam pełno jedzenia, więc jedźcie, ile tylko zapragniecie.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Akeno-san zaserwowała dokładkę ryżu. Wszystko zostało przyrządzone przez nią! Och!! Dobre! Było naprawdę świetne! Wszyscy wcinali je z zachwytem, no bo w końcu każdy z nas był zmęczony po całym dniu intensywnego treningu. Właśnie z tego powodu byłem w stanie zapełnić cały swój żołądek pokarmem. Teraz zdałem sobie sprawę, że większość bagażu było rzeczami używanymi w kuchni. Cały ten ciężki trening był wart, jeżeli teraz miałem jeść takie pyszności. Chyba nie powinienem mówić tego na głos, ale Koneko-chan potrafiła zjeść ogromne ilości jedzenia w krótkim czasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Akeno-san, jesteś najlepsza! Chyba zostaniesz moją żoną!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ufufufu, daj spokój, zawstydzasz mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechnęła się, jednocześnie zakrywając swoje policzki dłońmi. Wyglądała świetnie w japońskim fartuchu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… To ja zrobiłam zupę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co!? Asia, która była tuż obok mnie, wyglądała na smutną. Bardzo się nadąsała. A więc zupa cebulowa była zrobiona przez nią. Chyba zrobiło się jej smutno, gdyż wychwalałem tylko jedzenie przyrządzone przez Akeno-san. Nalałem sobie miskę zupy i wypiłem ją duszkiem. Tak, była świetna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Pyszne, Asiu! Najlepsza zupa! Proszę o dokładkę!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Naprawdę!? Jestem taka szczęśliwa… A teraz mogę być również z… Iseiem-san…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hmmm? Wybacz, nie usłyszałem końcówki. Co powiedziałaś?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„N-nie, nic!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomachała przecząco dłońmi, choć zaczerwieniła się. Hm? Co próbowała powiedzieć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Teraz, powiedz Ise. Czego nauczyłeś się dzięki dzisiejszemu treningowi?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zapytała mnie po tym, jak wzięła łyk zielonej herbaty. Odłożyłem pałeczki i odpowiedziałem z powagą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Jestem najsłabszy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak, z pewnością.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciało mi się płakać po jej szybkiej odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Akeno, Yuuto i Koneko posiadają ogromne doświadczenie w walkach, choć nigdy nie uczestniczyli w tego typu rozgrywkach, jednak są w stanie walczyć. Ale ty i Asia nie macie żadnego doświadczenia, lecz mimo wszystko twój Sacred Gear i zdolność uzdrawiająca Asi nie mogą pozostać zignorowane. Nawet jeśli przeciwnik wie o nich. Chcę, żebyście byli przynajmniej w stanie uciec przed wrogiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Uciec?... To naprawdę jest takie trudne?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytaknęła na moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ucieczka jest również częścią strategii. Powrót w celu utworzenia nowej formacji jest zawodowym sposobem walki. Istnieją przypadki, w których wygrano mecz dzięki temu sposobowi. Jednak uciekanie, mając na ogonie potężnego przeciwnika, jest trudną sztuką. Jeżeli wróg ma w przybliżeniu moc równą twojej, nie ma żadnego problemu, jednak okazywanie komuś, kto przewyższa cię o lata świetlne, tego, że uciekasz, jest równoznaczne z wypowiedzeniem ‘zabij mnie’. Zatem sam widzisz, że jest to istotna część strategii. Muszę nauczyć ciebie i Asi tej bardzo przydatnej sztuki. Oczywiście nauczę was też, jak radzić sobie z przeciwnikiem w otwartej konfrontacji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Zrozumiano.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak jest.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Ja i Asia odpowiedzieliśmy zgodnie. Rzeczą nieuniknioną było to, że Asia wcześniej czy później zostałaby wciągnięta w walkę, w końcu należała do domu Gremory… Musiałem mieć siłę, by przynajmniej móc ją chronić. W najgorszym scenariuszu chroniłbym ją własnym ciałem. Właśnie podjąłem taką decyzję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Po posiłku czas na kąpiel. Łaźnie są na zewnątrz, więc będzie wspaniale.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	! Wraz ze słowami Buchou, w mojej głowy zaczęły kłębić się zboczone rzeczy. Kąpiel!? Na dworze!? Na zewnątrz z pewnością znalazłoby się miejsce do podglądania! Podglądanie to właściwy sposób na takie coś! Tak! To nie grzech podglądać, jeżeli jest się mężczyzną!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ja nie zamierzam podglądać, Ise-kun.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba powiedział to z uśmiechem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ty durniu!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara. Ise, chcesz nas podglądać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Na słowa Buchou wszyscy spojrzeli się na mnie. A niech to… Czułem się niezręcznie… Odczuwałem żal z powodu tego, że byłem zboczkiem. Jednak Buchou zaśmiała się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„A może wziąłbyś kąpiel z nami? Nie mam nic przeciwko.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Co! Poczułem jak prąd przepłynął przez moje ciało! Ku! Jej mowa zawsze mnie zadziwiała! Chciało mi się płakać z powodu tak wspaniałej propozycji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co ty na to, Akeno?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Również nie mam nic przeciwko, jeżeli ma to być Ise-kun. Zawsze chciałam umyć mężczyźnie plecy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san dała mi zgodę, a na jej twarzy widniał szeroki uśmiech! Tak, chciałem żeby umyła mi plecy! Absurd! Zatem było okay!? Naprawdę okay!? Jak jeszcze bardziej nieostrożne potrafiły być dziewczyny z tego klubu!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co z tobą, Asia? Jeżeli chodzi o twojego ukochanego, Iseia, to zgodzisz się, prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Na jej pytanie zaczerwieniła się i nic nie odpowiedziała, jednak po chwili milczenia przytaknęła głową. Wow! Nigdy bym nie pomyślał, że przytrafi mi się coś takiego! Wow wow wow wow wow!! Co powinienem był zrobić!? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„I Koneko, jakie jest twoje zdanie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Nie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odrzuciła mnie!? Na chwilę pogrążyłem się w marzeniach, jednak była to normalna odpowiedź, jakiej można było się spodziewać od normalnej dziewczyny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Zatem nie. Szkoda, Ise.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Zachichotała. Co do… Najpierw dały mi nadzieję, a potem strąciły prosto do otchłani… Doszedłem do tak szokującego wniosku i z tego powodu przed moimi oczyma rozpostarła się ciemność… *Szloch*… A było tak blisko… A więc spełnianie niemożliwego marzenia pozostawało wciąż niemożliwe… No cóż, zatem musiałem podglądać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Jeżeli będziesz nas podglądał, nigdy ci tego nie wybaczę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Guha! Koneko-chan zadała mi ostateczny cios! Jakby nie było, nie zgodziła się! A miałem nadzieję!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise-kun, weźmy razem kąpiel. Umyję ci plecy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Zamknij się!!!!! Naprawdę cię zabiję, Kiba!!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mojej złości dał upust krzyk, który rozległ się w całej posiadłości. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;Dzień drugi&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Kiedy wstałem rano, zastał mnie ogromny ból mięśni. Trenowałem również w nocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Przygotowałam ci specjalny program treningowy na noc.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Buchou poinformowała mnie o tym, a trening ten był o wiele bardziej wyczerpujący niż dzienny. Wykonywałem więcej ćwiczeń i mimo to, że diabły w nocy były o wiele bardziej wytrzymałe, to i tak byłem na granicy swoich możliwości. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już samo to, że musiałem dzielić pokój z Kibą, wprawiło mnie w zły nastrój. Kiedy z góry dobiegły mnie głosy dziewczyn, żałowałem, że jestem chłopakiem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Poranek drugiego dnia był czasem nauki. Wszyscy zebraliśmy się w salonie i rozpoczęliśmy edukację mnie i Asi na temat diabłów. Mówili jakieś dziwne nazwy, toteż trudno było je wszystkie zapamiętać. Z powodu, że musiałem przyswajać rzeczy, których nawet nie rozumiałem, mój mózg smażył się. Kiedy wpompowali w nas nieskromną ilość informacji, Kiba zapytał mnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Naszymi największymi przeciwnikami są aniołowie, którym przewodzi Bóg. Jak w hierarchii nazywają się najwyżsi z nich? Jakie są ich imiona?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ummm, serafini, tak? Należą do nich Michał, Rafał, Gabriel oraz U-uriel?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Poprawna odpowiedź.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fu… Dobrze. Zapamiętałem, że ich imiona kończą się na „-ał” i „el”, więc jakoś dałem sobie radę.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
„Kolejną rzeczą jest nasz ‘Szatan-sama’. Jak się nazywają Yondai Maou-sama&amp;lt;ref name=&amp;quot;yondai&amp;quot;&amp;gt;&#039;&#039;Yondai Maō&#039;&#039; – Czterej Wielcy Szatanowie&amp;lt;/ref&amp;gt;?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„W porządku! Bułka z masłem! Zamierzam ich spotkać, kiedy tylko otrzymam parostwo! Zapamiętałem wszystkie ich imiona! Lucyfer-sama, Belzebub-sama oraz Asmodeusz-sama! I na koniec ‘żeńska Maou-sama”, którą naprawdę podziwiam, Lewiatan-sama!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Poprawnie.” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Z pewnością spotkam się z Lewiatanem-sama!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Buchou powiedziała mi, że na czele diablic stoi Maou Lewiatan-sama. Powiedziała także, że jest to przepiękna Maou! Podobno będę miał szansę, żeby ją spotkać! Ku! Nie mogę się doczekać! Jak piękna będzie? Pewnie przepiękna, w końcu była Maou-sama… Ha… Naprawdę chciałem ją zobaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Teraz wymień imiona przywódców upadłych aniołów, których tak nie cierpisz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Nadeszła ta pora. Imiona tych, których nienawidzę… W tym przypadku przywódców było najwięcej, upadli aniołowie mieli ich znacznie więcej niż pozostali. Ich imiona były bardzo skomplikowane, ale… udało mi się zapamiętać dwa z nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Główna grupa nazywa się Grigori&amp;lt;ref name=&amp;quot;grigori&amp;quot;&amp;gt;Jako aniołowie zostali zesłani na ziemię przez Pana, by opiekowali się ludźmi. Ostatecznie zawiedli oni jednak zaufanie Stwórcy. Karą za ich występki było zesłanie do Gehenny (Jud 1:6), co oznaczało degradację w anielskiej hierarchii (uznanie, iż są równi demonom).&amp;lt;/ref&amp;gt;. Ich wódz nazywa się Azazel&amp;lt;ref name=&amp;quot;azazel&amp;quot;&amp;gt;Jego imię oznacza &amp;quot;Bóg umacnia&amp;quot;, a z hebrajskiego &amp;quot;ten, który się oddalił&amp;quot;&amp;lt;/ref&amp;gt;, a jego zastępcą jest Szemhazaj&amp;lt;ref name=&amp;quot;szemhazaj&amp;quot;&amp;gt;Semyazza, Amezjarak, Amazarek, Semjaza, Szamjaza, Simchazi, Aza - pierwotnie przed buntem przeciw Bogu najpotężniejszy anioł w niebie, był Serafinem. Według Moïse Schwab Szemhazaj i Azazel to jeden i ten sam anioł.&amp;lt;/ref&amp;gt;. Do tej pory byłem pewny w stu procentach. Imiona pozostałych to… Arearos&amp;lt;ref name=&amp;quot;arearos&amp;quot;&amp;gt;Także Armaros, Armers, Farmaros, Abaros.&amp;lt;/ref&amp;gt;, Barakiel&amp;lt;ref name=&amp;quot;barakiel&amp;quot;&amp;gt;Barakijal, Barakel.&amp;lt;/ref&amp;gt;, Tamiel&amp;lt;ref name=&amp;quot;tamiel&amp;quot;&amp;gt;Tamel, Temel, Tamuel.&amp;lt;/ref&amp;gt;… i… Pene coś tam i Kokiane?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Penemue, Kokabiel&amp;lt;ref name=&amp;quot;kokabiel&amp;quot;&amp;gt;Kakabel, Kochbiel, Kokbiel, Kabajel, Kawkabel, Kochab – „gwiazda Boża”.&amp;lt;/ref&amp;gt; i Samsiel&amp;lt;ref name=&amp;quot;samsiel&amp;quot;&amp;gt;Samsapiel, Samsawiel, Szasiel&amp;lt;/ref&amp;gt;. Musisz zapamiętać je prawidłowo. To są podstawy podstaw. To tak jak z zapamiętywaniem nazwisk premiera i wicepremiera Japonii.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jaki sposób!? Za dużo ich! Dwóch to wystarczająca ilość! Ciekawe czym się zajmują pozostali przywódcy!? Rany, właśnie z tego powodu upadli aniołowie byli takim wrzodem na tyłku. Mimo wszystko pozostawali szumowinami. Dwadzieścia cztery na siedem obserwowali bacznie „Boże dzieci”, posiadaczy Sacred Gear. Właśnie z tego powodu zostałem zaatakowany, a Asia zabita. Upadli aniołowie utworzyli specjalną grupę, której zadaniem było wyszukiwanie Sacred Gear. Zapraszali wybranych posiadaczy do wstąpienia do nich, a w razie odmowy sami brali sobie Sacred Gear. Jeżeli nie miał on jakiegoś wielkiego znaczenia, zabijali posiadacza na miejscu. Naprawdę, byli największymi śmieciami na świecie. Pozbawiali życia nawet tych, którzy nie wiedzieli o istnieniu Sacred Gear. Tak było w moim przypadku. Byli największymi przeciwnikami diabłów, tak więc nie byłem w stanie się wycofać. Nie byłem w stanie przebaczyć tym, którzy zranili tak bardzo Asię! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	W taki o to sposób uczono mnie o aniołach i ich upadłych braciach. Była to całkiem przydatna wiedza. Szczególnie musiałem zapamiętać rzeczy o stosunkach pomiędzy nami, a pozostałymi frakcjami.&lt;br /&gt;
Następnie przyszedł czas na Asię, która zaczęła nas nauczać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Emm… Zatem ja, Asia Argento, wyjaśnię podstawy egzorcyzmów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, klap-klap. Biłem brawo, a ona zaczerwieniła się. O stary, była taka śliczna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Um…ummmmm… W instytucji, do której należałam, wyróżniało się dwa typy egzorcyzmów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Dwa typy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przytaknęła na moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Pierwszym z nich jest ten, który na co dzień spotykamy w filmach i książkach. Ksiądz czyta fragment z Pisma, a następnie używa wody święconej, żeby wypędzić nieczyste siły z ciała opętanego. Praktyki tego typu są znane jako ‘zwykłe egzorcyzmy’. A więc druga grupa, czyli ‘Inne’ są tymi, które stanowią dla nas poważne zagrożenie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przemówiła, gdy Asia przestała mówić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise, i ty go spotkałeś, jednak szczególnym zagrożeniem są Bóg oraz egzorcyści, którzy są pod skrzydłami upadłych aniołów. Walczymy z nimi od dawien dawna. Ich celem jest eliminacja nas, a z pomocą przychodzi im moc światła otrzymana od aniołów oraz tężyzna fizyczna ich ciał, które osiągnęły granice ludzkich możliwości.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Przypomniała mi o tym szalonym księżulku, którego miałem „przyjemność” spotkać. Zabijał nie tylko samych diabłów, ale także ludzi, którzy mieli z nami jakiekolwiek kontakty. Po prawdzie, nie chciałbym spotkać się z nim jeszcze raz. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy tak o tym rozmyślałem, Asia wyciągnęła ze swojej torby pewne rzeczy. Buchou chwyciła pewną buteleczkę z wodą i odnosiła się do tego tak, jakby trzymała coś naprawdę odrażającego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Teraz opowiem o właściwościach wody święconej i Biblii. Woda święcona, niezbyt rozważnym byłoby dotykanie jej przez diabła.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak, zgadza się. Ty również nie możesz tego robić, Asiu. Twoja skóra zostałaby uszkodzona.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„*Szloch*… racja… Nie mogę dotykać już wody święconej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądała na dość zaskoczoną na odpowiedź Buchou. No cóż, w końcu była diabłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Nauczę was, jak ją przyrządzać. Nie wiem, czy na coś się przyda, ale jest multum sposób na jej zrobienie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Asia mówiła energicznie, gdyż znała się na tym najlepiej z nas. Yo, diabelska kapłanko! Gdybym coś takiego powiedział, z pewnością by się popłakała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Biblia. Już jako dziecko czytałam ją codziennie. Jednak teraz sprawia mi to wielki ból, więc czytam tylko po jednym zdaniu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„To z powodu tego, że jesteś demonem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jesteś diabłem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Diabeł.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ufufufu, diabły doznają naprawdę mocnego uszczerbku na zdrowiu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„*Szloch*… Nie mogę również czytać Biblii!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Asi zaszkliły się po tym, jak każdy jej to powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Słyszałem to już wcześniej od Buchou. Cierpieliśmy niezmiernie, gdy ktoś w pobliżu nas odczytywał na głos Biblię. Jeszcze tego nie doświadczyłem, jednak z pewnością doznałbym bólu z powodu nudów. Jednak Asia wciąż ją czytała, co oznaczało, że jeżeli będzie to robiła dalej, to umrze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jednak jest to moja ulubiona fraza… O Boże. Odpuść takiej grzesznicy jak ja, która nie czyta Pisma… Auć!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Znów to zrobiła. Doznała bólu na skutek modlitwy do Boga. Och Boże, proszę nie wysłuchuj modlitw tego dziecka. Z takim akcentem zakończyliśmy naszą poranną naukę i rozpoczęliśmy trening.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Było kilka rzeczy, które odkryłem podczas treningu. Byłem beztalenciem w walce mieczem. Nie miałem również talentu w sztukach walki ani w używaniu magii. A najbardziej bolesne było to, że byłem niesamowicie słaby. Im bardziej trenowałem z innymi, tym bardziej odkrywałem, jak bardzo byłem słaby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Nie przydałbym się w grze. Nie miałem takich mocy jak Asia, a jedyne, w czym byłem dobry, było obieranie warzyw. No cóż, to też była niby część treningu. Byłem taki… słaby i bezużyteczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nocą.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
	Leżąc w łóżku, spoglądałem na sufit. Minął już tydzień, odkąd przybyliśmy. Trenowałem i trenowałem każdego dnia. Powtarzaliśmy też różne bitewne formacje i kombinacje na nadchodzącą grę. Spojrzałem na Kibę, który spał spokojnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	…Był naprawdę niesamowity. Im więcej razem ćwiczyliśmy, tym bardziej zauważałem różnicę występującą pomiędzy nami. Chyba nigdy nie dałbym mu rady w walce na miecze. Posiadał do tego umiejętność zdobytą dzięki talentowi i ciężkiemu treningowi, podczas którego prawie by zmarł z wycieńczenia. Ja również nie zmarłem. Jeżeli dawałbym z siebie wszystko, stałbym się silny jak Kiba? Ciekawe po ilu latach by to nastąpiło? A może raczej po ilu dekadach? Nie, może nigdy. A… w treningu magicznym, Asia rozwijała swoje umiejętności magiczne. Opanowywała już żywioły ognia, wody i błyskawic. Jednak ja byłem w stanie stworzyć tylko magiczny blok wielkości ziarenka ryżu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja… Kurwa! Nie mogłem tak leżeć bezczynnie! Wstałem i poszedłem do kuchni, napiłem się tam dużej szklanki wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ara? Nie śpisz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos Buchou dochodził z salonu. Kiedy się obróciłem, ujrzałem ją siedzącą za stołem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ach, Buchou. Witaj.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co ty taki poważny? Mimo wszystko, dobrze wybrałeś sobie czas na nocną przechadzkę. Porozmawiajmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Wątłe światło świeczki choć trochę rozświetlało stolik. Diabły były w stanie widzieć w ciemności i dzięki temu mogliśmy trenować w nocy. Zatem świeczka ta była tylko do ozdoby.&lt;br /&gt;
Usiadłem naprzeciw Buchou. Ubrana była w czerwony negliż&amp;lt;ref name=&amp;quot;negliz&amp;quot;&amp;gt; Niekompletny ubiór, który ktoś ma na sobie, zwykle dzienna lub nocna bielizna.&amp;lt;/ref&amp;gt;, na nosie miała okulary, a jej włosy były spięte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hm? Buchou, czyżbyś miała problemy ze wzrokiem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Och, to? To tylko taka ozdoba. Jestem w stanie myśleć bardziej racjonalnie, gdy mam założone okulary. Fufufufu, o to dowód, że przebywam w świecie ludzi zdecydowanie za długo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Zachichotała. Nawet w okularach wyglądała ślicznie…Jej negliż również prezentował się wspaniale! Na stole spoczywało mnóstwo papierów, które wyglądały na mapy i taktyki bitewne… Czyżby obmyślała po nocach plan? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zamknęła opasły tom książki, na okładce której widniał napis „STRATEGIA BITEWNA”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„…Szczerze, czytanie tego nic mi nie pomoże.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała to robiąc głębokie westchnienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Dlaczego tak mówisz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Gdy przeciwnikiem jest inny wysokoklasowy diabeł, moglibyśmy przystąpić do walki po lekturze tego. Ta książka jest napisana na podstawie wieloletnich obserwacji. Jednak problem jest inny.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co nim zatem jest?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Sam Raiser. Naszym problemem jest to, że przeciwnik jest Feneksem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Położyła przede mną otwartą książkę i wskazała palcem na jedną ze stronnic. Widniał na niej obraz przedstawiający ognistego ptaka z szeroko rozwartymi skrzydłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Od zarania dziejów mistyczna bestia, feniks, była postrzegana przez ludzi jako ptak, który reprezentuje życie. Jego łzy są w stanie wyleczyć każdą ranę, a krew daje wieczną młodość każdemu, kto się jej napije. Jest to swojego rodzaju legenda i tak też mówi się o tym w ludzkim świecie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Jednak znajdował się dom, który był inny niż feniks. Byli oni diabłami, którzy dzierżyli rangę Książęcą i byli wliczani do Siedemdziesięciu dwóch filarów. Diabelski feniks.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Dla odróżnienia diabelskich feniksów od mitycznej bestii ludzie nadali im nazwę Feneks&amp;lt;ref name=&amp;quot;phenex&amp;quot;&amp;gt;Wcześniej wspominany Feniks (również Feneks) odnosi się właśnie do nazwy demona.&amp;lt;/ref&amp;gt;. Mimo wszystko domostwo Raisera ma takie same umiejętności, co feniks. Innymi słowy, nieśmiertelność. Właśnie z takim kimś przyszło nam się mierzyć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieśmiertelność!? Z-zaraz! Zatem co!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„To oszustwo! Nieśmiertelność! Przecież to jest jednoznaczne z byciem niepokonanym!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak, są niepokonani. Nawet jeżeli ich zranisz, ich rany od razu się goją. Ich płomienie nie pozostawią po tobie nawet kości. Osiem wygranych i dwie przegrane – o to wynik Raisera w Rating Game. Walczył dziesięć razy i wygrał osiem walk. Te dwie przegrał celowo w ramach przysługi dla domów, z którymi jest blisko. Można powiedzieć, że wygrał wszystkie swoje gry. Jest nawet kandydatem do tytułu w oficjalnych rozgrywkach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	…Co do… Zaniemówiłem. Już zrozumiałem, co miała na myśli mówiąc „problem”. Chodziło o Raisera! Myślała nad sposobem pokonania tego drania!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Odczuwałam prawdziwy niepokój, kiedy się dowiedziałam, że Raiser został wybrany na mojego narzeczonego. Tak, naprawdę myślę, że otou-sama i reszta wybrała go w przypadku takim, przed jakim właśnie zostaliśmy postawieni. Wybrali Raisera nie pozostawiając mi żadnego wyboru. Wiedzieli, że kiedy doszłoby do walki, nie byłoby dla mnie ani cienia szansy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Bez względu na to, jak silna była Buchou, jej rodzice wiedzieli, że nie było sposobu na to, żeby pokonała niepokonanego. To… to nie fair! Nie patrząc już na to czyją była córką, nie mogła uniknąć małżeństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Gdy Rating Game stał się popularny, najbardziej skorzystał na tym dom Feneksów. Przed wprowadzeniem gry diabły nie toczyły pomiędzy sobą tylu walk. Jednak gdy stały się one popularne, siła Feneksów wyszła na jaw. Ich domostwo reprezentuje najwyższą klasę, zajmuje czołowe miejsce w rankingu. Nieśmiertelność. Diabły po raz pierwszy zdały sobie sprawę z tego, jak bardzo straszna jest ta moc.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Jeżeli naprawdę byli nieśmiertelni, to mogli powstać bez względu na to, ile razy odnieśliby porażkę. Pozostałe demony, w przeciwieństwie do Feneksów, miały ograniczone moce i kiedy tylko by się zmęczyły, Feneks wykorzystałby to i pokonał nas. Wow, mogli być naprawdę niesamowicie silny – to było nie fair! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I właśnie taki był nasz przeciwnik. Gdybyśmy nawet jakimś cudem zdołali pokonać armię bishoujo Raisera, to walka się nie skończy, dopóki nie pokonamy jego samego. Czy byliśmy w stanie tego dokonać? Czy aby na pewno nie będą oszukiwali? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zachichotała na widok mojej miny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Wiesz, że to nie jest tak, że w ogóle nie mamy z nim szans?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Naprawdę!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak. Są dwa sposoby na jego pokonanie. Pierwszy, standardowy, to pokonanie go za pomocą niesamowitej siły. Drugi to napieranie na niego tak mocno, że straci wszelką wolę walki. Pierwsza metoda wymaga mocy Boga. Druga odnosi się do oszczędzania naszej wytrzymałości – jeżeli złamiemy w nim ducha, będzie to nasza wygrana. W takim przypadku nie zregeneruje się i przegra. Najłatwiejszym sposobem wydaje się pokonanie go mocą na równi bożej, która pozbawi go wszelkiej chęci do walki w jednym uderzeniu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	… Czy obie metody nie wymagały wiele wysiłku, aby je osiągnąć? Takie coś było w ogóle możliwe w naszej pierwszej walce? Nie, my musimy to zrobić. Innymi słowy, przyjdzie nam walczyć tak długo, aż on sam powie: „Wskrzeszałem siebie już tyle razy, że straciłem wolę walki. Proszę, przebaczcie”. Oh yeah. Zastanawiała mnie tylko jedna rzecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Buchou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Dlaczego nienawidzisz Raisera…? Dlaczego sprzeciwiasz się małżeństwu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Na moje pytanie westchnęła. Raiser z pewnością był kobieciarzem i wyglądał na niezłą szumowinę. Jeżeli jednak pomyślało się o tym, co trapiło dom Buchou, to trudno było odrzucić takie małżeństwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„… Jestem Gremory.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co? Ummm, no tak…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Nie, nie przedstawiłam się ponownie. Jestem osobą z domu Gremory, a nazwisko to będzie  podążało za mną przez całe życie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, chyba załapałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Nie cierpisz tego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„To moja duma. Jednak jednocześnie coś jest dla mnie wielkim brzemieniem. Każdy traktuje na mnie jako Rias z domu Gremory. Nikt nie traktuje mnie jako Rias. Właśnie z tego powodu tak bardzo lubię przebywać w ludzkim świecie – nikt tutaj nie zna mojej prawdziwej tożsamości, nikt nie wie, że jestem diablicą ze znanego rodu Gremory. Postrzegają mnie po prostu jako Rias. Naprawdę podoba mi się to uczucie. Nigdy wcześniej nie doświadczyłam tego w diabelskiej społeczności i z pewnością nigdy nie będzie mi to dane. Kiedy jestem w ludzkim świecie, naprawdę czuję się sobą.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Miała zamyślone oczy, w których kryły się żal i rozpacz. Właśnie opowiedziała mi historię, która nawet nie przyszłaby mi do głowy. Byłem Hyoudou Issei i nigdy nie odczuwałem niczego specjalnego do mojego imienia. Byłem po prostu sobą, synem mamy i taty. Bez względu na to gdzie bym się udał, wszyscy traktowali mnie jako Hyoudou Isseia. Nazwisko Gremory kroczyło cały czas tuż przy Buchou, co bardzo ją raniło. Mimo chwilowej odskoczni w ludzkim świecie, po małżeństwie z Raiserem wszystko będzie znów takie same.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Chcę być z kimś, kto będzie mnie kochał jako Rias. Takie moje małe marzenie… Niestety, Raiser postrzega mnie jako Rias z domu Gremory. I kocha mnie jako Rias Gremory. Właśnie z tego powodu tego nienawidzę. Mimo wszystko, duma z bycia Gremory jest bardzo ważna. Może to wydawać się pokomplikowane, jednak nie chcę zapominać o tym małym marzeniu, które posiadam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Zatem Buchou chciała być kochana jako Rias, a nie Rias z Gremory… Dziewczęce uczucia, hm. Jednak sytuacja była skomplikowana jeszcze bardziej z powodu sytuacji jej domu. Nie rozumiałem obu tych rzeczy – uczuć dziewczyn i funkcjonowania społeczności demonów. Nie wiedziałem też, co miałem jej powiedzieć. Ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ja lubię Buchou jako Buchou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem to, co uważałem. Jednak ona spojrzała się na mnie ze zdziwieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Nie wiem nic na temat domu Gremory czy też świecie diabłów, jednak dla mnie Rias-buchou to po prostu Rias-buchou… Nnnuuu, nie rozumiem tego wszystkiego, ale dla mnie najlepsza Buchou to ta zwykła!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Powiedziałem to wszystko z uśmiechem. Hahaha, naprawdę byłem do dupy w rozweselaniu ludzi… Co? Buchou-sama? Nie miałem pojęcia czemu, ale zaczerwieniła się. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„B-buchou, czy powiedziałem coś nie tak?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem ją podejrzliwym głosem, jednak ona potrzęsła przecząco głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„N-nie nic!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała z paniką. Co? Czy coś się stało? Cóż, nie będę w to wnikał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jednak przeciwnik taki jak ten jest dla naszej genialnej Buchou dosyć trudną przeszkodą, prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Nie lubię tego słowa, genialna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziała mi, będąc wciąż zaczerwienianą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Dlaczego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Dar podarowany przez niebiosa… Dar w prezencie od Boga. Nie czuję się z tym dobrze. Mój talent pochodzi z korzeni rodziny Gremory i jest przekazywany z pokolenia na pokolenie. Odziedziczyłam go jako diabeł. Nigdy nie myślałam o tym, jako o podarunku od Boga, bo i jest to niemożliwe. Moja moc należy do mnie i domu Gremory. Właśnie dlatego nie przegram. Jeżeli mam walczyć, wygram. Muszę.”&lt;br /&gt;
	Powiedziała to do mnie, jednak wyglądała, jakby mówiła do siebie. Niesamowite. Była naprawdę silna. W porównaniu do niej…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Buchou, jestem bezwartościowy. Na nic się nie przydaję…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy powiedziałem to, zrobiła zmartwioną minę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Zauważyłem, że stałem się silniejszy odkąd jestem przy twoim boku i trenuję ze wszystkimi, jednak jednocześnie… dostrzegam różnicę między nami. Kiedy trenuję walkę mieczem, zdaję sobie sprawę jak silny jest Kiba i za nic nie będę taki jak on… W przypadku magii dostrzegam potęgę Akeno-san, a jednocześnie Asia staje się coraz lepsza w używaniu magii… A ja… A ja nie potrafię nic… Zachowuję się, jakbym był wszechpotężny, ale to tylko z tego powodu, że mam swój Boosted Gear…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Niespodziewanie z moich oczu zaczęły wypływać łzy. Było mi bardzo przykro. Im więcej trenowałem, tym bardziej zdawałem sobie sprawę z tego, jakim słabeuszem byłem. Nie miałem za grosz talentu do walki.&lt;br /&gt;
„Doszedłem do wniosku, że jestem najsłabszy… i najmniej użyteczny… Uważałem, że to nic, skoro jestem w posiadaniu takiego Sacred Gear. Właśnie z tego powodu śmiałem się prosto w twarz Raiserowi. ‘Nie rzucajcie pereł przed świnie’ – świetnie do mnie to pasuje.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Rozpłakałem się na dobre. Płakałem żałośnie prosto przed Buchou. A ona wstała i usiadła obok mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;TULI&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou przytuliła mnie czule. Zaczęła mnie głaskać po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Chcesz potwierdzenia, tak? Okay. Dam ci je. Jednak zanim to nastąpi, twoje ciało i dusza musi odpocząć. Będę przy tobie, dopóki nie zaśniesz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy nie wiedziałem jeszcze, o co jej chodziło. Jednak ciepło jej ciała koiło mojego ducha. To wystarczyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Następnego dnia.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Użyj swojego Boosted Gear, Ise.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Buchou rozkazała mi to jeszcze zanim rozpoczęliśmy trening. Pozwoliła mi na aktywację Sacred Gear, czego broniła mi odkąd tylko przybyliśmy w góry. A teraz mogłem go użyć… ale co powinienem był z nim zrobić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Twoim przeciwnikiem będzie Yuuto.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak jest.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba stanął przede mną po tym, jak Buchou go wezwała. Co!? Miałem z nim walczyć!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise, aktywuj swój Sacred Gear. Tak… Zacznijcie walczyć za dwie minuty.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój Boosted Gear pojawił się na lewej ręce tak, jak rozkazała Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Boost!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[BOOST!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear wydał z siebie dźwięk, a ja poczułem nagły przypływ mocy. Właśnie została ona podwojona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dziesięciu sekundach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[BOOST!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Znowu została zwiększona. Czułem, jak mam coraz więcej siły. Wszystko było z tym w porządku, jednak nie mogłem zapomnieć o paru rzeczach. Myślałem, że nie było żadnych ograniczeń co do zwiększania mojej siły, jednak było zupełnie odwrotnie. Raz aktywowałem Sacred Gear by sprawdzić, jak długo mogę przyjmować kolejne dawki mocy, jednak już po paru minutach zemdlałem. A powód był prosty – moje  ciało nie było w stanie przyjąć więcej. Po tym wszystkim zapytałem o to Buchou, a ona odpowiedziała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Załóżmy, że jesteś ciężarówką. Jeżeli załadują w ciebie towar o wiele cięższy, niż jesteś w stanie udźwignąć, co się stanie? Nie będziesz w stanie ruszyć, prawda? Właśnie tak to działa.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Towar był odpowiednikiem mocy, która była podwajana. Jeżeli ilość załadowanych paczek będzie wzrastała, ciężarówka zacznie tracić prędkość, aż w końcu nie będzie w stanie się ruszyć. Innymi słowy, jeżeli moc przybierze zbyt dużą wartość, nałoży ona na mój organizm ogromne obciążenie. Właśnie z tego powodu mdlałem. Moje ciało, które było naczyniem, nie było w stanie pomieścić tej całej energii. Tak się działo, gdy trwało to przez kilka minut. Klejnot wydawał dźwięk [Burst], moje ciało robiło się strasznie ociężałe, a ja sam traciłem wszystkie zmysły. Mimo, że na Sacred Gear nie było nałożonych żadnych ograniczeń, to sam użytkownik, którym byłem ja, stanowił ograniczenie. To była właśnie słabość mojego Sacred Gear. No, to była bardziej moja słabość, w końcu nie była to wina Sacred Gear. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udało mi się zwiększyć moc już ponad dwadzieścia razy od momentu, kiedy Buchou mi to rozkazała. Po tym czasie kazała zatrzymać Sacred Gear i rozpocząć walkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Naprzód, Boosted Gear!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[EXPLOSION!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Ten dźwięk oznaczał zatrzymanie zwiększania mocy oraz służył jako swojego rodzaju stoper. Kiedy dublowanie ustawało, mogłem walczyć z tą mocą przez pewien okres. Jego czas trwania zależał od moich czynności – im więcej się poruszałem i atakowałem, tym czas ten ulegał skróceniu. Oddziaływało to również na moją wytrzymałość, a kiedy byłem zmęczony, czas ten był odpowiednio krótszy. Jednym ze sposób używania tego Sacred Gear było nie przyjmowanie żadnych ciosów. Zatem kiedy nie doznałem jeszcze żadnych obrażeń, a moja kondycja była w najlepszym stanie, był to najbardziej odpowiedni czas na jego użycie. Moja energia wzrastała, jednak była ona bardzo niestabilna w porównaniu z tą, którą posiadałem po zatrzymaniu mojego Sacred Gear. Jeżeli poruszałem się zbyt dynamiczne, istniało ryzyko, że cała moc przepadnie i powrócę do normalnego stanu. Zatem lepiej było zastopować wzrost energii, by po chwili znów go wznowić. Rozsądnym posunięciem było także uciekanie i krycie się przed przeciwnikiem w chwili zwiększania energii. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Teraz moje ciało znajdowało się w stanie nie do pomyślenia, a to za sprawą tych dwóch minut ciągłego dublowania mocy. Siła, którą odczuwałem, nie była normalna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise, chcę, żebyś walczył z Yuutem w tym stanie. Yuuto, pozostawiam go tobie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak jest, Buchou.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba, po wysłuchaniu rozkazu, wyciągnął swoje bokutou w moją stronę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise, chcesz walczyć mieczem czy też za pomocą gołych rąk?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zapytała mnie o mój styl walki. Ummmm, nawet gdybym miał bokutou, nie byłbym w stanie go wykorzystać…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Będę walczył gołymi rękoma!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Okay. Zatem zaczynajcie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Również przyjąłem pozycję do walki. No cóż, była to w końcu pozycja nowicjusza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;ŚWIST&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Kiba zniknął z zasięgu mojego wzroku! Cholera! Cechą Skoczka była szybkość! Niech to, miał boską szybkość! Gdy tylko straciłem go z widoku, to z pewnością zaatakuje…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BĘC!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego cięcie trafiło prosto we mnie, jednak odparłem je ramieniem. Tak! Byłem w stanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na twarzy Kiby zawidniało zaskoczenie. Uśpiłem jego czujność! Uderzyłem prosto w niego.&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&lt;br /&gt;
ŚWIST&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Znów zniknął, a moja pięść przecięła powietrze. Niech to! Ominął mój cios! Zaraz, gdzie się podział? Starałem się go odnaleźć poprzez rozglądanie się dookoła, ale przepadł…! Jeżeli nie miałem go przede mną ani po bokach, to na pewno był z tyłu! Jednak kiedy się odwróciłem, nie było go.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
! Nade mną!? Kiedy podniosłem głowę do góry, ujrzałem Kibę nacierającego wprost na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BĘC!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszałem nieprzyjemny dźwięk. Guhaaa! Oberwałem w głowę! Bolało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Auć…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem nadążyć za tym wszystkim. Nie zauważyłem momentu, w którym on mnie uderzył, a ja spróbowałem go kopnąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;ŚWIST!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znów ominąłem mój cios! Niech to! Jeżeli moim przeciwnikiem będzie Skoczek, to będę miał z nim niezłe urwanie głowy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise! Strzel blokiem magii! Kiedy go uformujesz, wystrzel kształtem, który najłatwiej ci wyobrazić!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Buchou wydała mi rozkaz. Bloczek magii? Ja? Teraz? Nie miałem pojęcia, czy trafię, ale nie miałem czasu na zastanowienie! Będę posłuszny rozkazom Buchou! Zebrałem energię przepływającą przez moje ciało w dłoni. Uformował się w niej mały blok, przypominający ziarenko ryżu. Mały jak zawsze! Wystrzeliłem go w stronę Kiby! I nie mogłem uwierzyć własnym oczom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;GUOOOOOOOOOOOOOOOOO!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Ale olbrzymi! Magiczna kula rozmiarów ziarna ryżu przybrała na wielkości, gdy nią strzeliłem! Osiągnęła rozmiar ogromnego głazu! Co!? Już załapałem! O to moc Boosted Gear! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromny blok magii zbliżył się do Kiby. Jego prędkość również była niczego sobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;ŚWIST&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Kiba z łatwością go uniknął. No cóż, żadne zaskoczenie. Jednak to nic nie znaczyło, jeżeli nie trafiłem. Tak przynajmniej myślałem, jednak po kilku sekundach zobaczyłem, jak bardzo się myliłem. Magiczna kula poszybowała dalej, prosto w górę, która znajdowała się za nami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BUUUUUUUUUUUUUCH!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Góra wybuchła z ogromnym hukiem i błyskiem!! Cooo? Cooo!? Coooooooooooooo!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Ta magiczna kula, którą przed chwilą wystrzeliłem, właśnie spowodowała zniknięcie pojedynczej góry… Miała w sobie olbrzymią dziurę. Jej wygląd diametralnie się zmienił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Co? Serio? Wysadziłem ją w powietrze? No zaraz, przecież to góra… Skalista góra. Z powodu tego wszystkiego nie wiedziałem, co powiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Reset]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Rękawica wydała dźwięk, a ja poczułem jak energia wypływa ze mnie. Najwidoczniej czas dobiegł końca. Czułem, jak moje ciało traciło siły. Czułem wewnętrzną pustkę. Wyglądało na to, że zużyłem całą moją magiczną energię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Koniec.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Buchou zakończyła nasz pojedynek. Kiba opuścił swoje bokotou, a ja usiadłem na ziemi. Góra zniknęła… Moje serce biło jak szalone z powodu tego zajścia. Czy ja to naprawdę zrobiłem…? Wciąż nie mogłem uwierzyć. Tak potężny atak jak ten wyszedł z mojej dłoni…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Dobra robota. Teraz wysłucham waszych wrażeń. Kiba, jak było?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Mówiąc prawdę, jestem zdumiony. Chciałem zakończyć pojedynek w pierwszym natarciu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co? W pierwszym? Te, które zablokowałem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jednak nie mogłem przełamać się przez jego defensywę. Skupiłem się na jej złamaniu. Spróbowałem również znokautować go drugim uderzeniem, ciosem z powietrza, jednak to również zawiodło. Hahahaha.”&lt;br /&gt;
Kiba odpowiedział śmiejąc się. Wyciągnął bokutou przed siebie, tak, by wszyscy je mogli zobaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Było pęknięte na pół.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Wzmocniłem je za pomocą magii, jednak nie przyniosło to pożądanych rezultatów, gdyż ciało Iseia-kun było po prostu zbyt mocne. Jeżelibyśmy kontynuowali to, nie miałbym innego wyboru niż bieganie dookoła, gdyż moje bokutou pękło.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Dziękuję, Yuuto. Teraz ty Ise.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak było…? Co to ona mi wczoraj powiedziała? Że da mi potwierdzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ise, powiedziałeś mi, że jesteś najsłabszy i nie masz żadnego talentu, tak?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-tak.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jest to tylko częściowo słuszne stwierdzenie. Ty, zanim nie aktywujesz swojego Sacred Gear, jesteś rzeczywiście słaby. Jednak stajesz się zupełnie inną osobą, kiedy używasz mocy Boosted Gear.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wskazała na górę, która przed chwilą znikła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ten atak jest jednym z cech rozpoznawczych wysokoklasowych demonów. Jeżeli trafisz nim, większość istot po prostu wyparuje.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę!? Tak, z pewnością ten atak wyglądał na taki potężny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Twoje ciało, które przeszło przez trening, stało się naczyniem, które jest w stanie obsłużyć tak potężny Sacred Gear. Nawet teraz potrafiło sprostać zwiększaniu mocy. Widzisz? Mówiłam ci o tym wcześniej, prawda? Możesz stać się najsilniejszy, jeśli tylko poprawisz swoje podstawowe umiejętności. Im wyższa jest twoja własna siła, tym bardziej będzie mogła ona wzrosnąć. Podstawowa kondycja wzrasta z ‘jednego’ do ‘dwóch’. Nawet coś tak niewielkiego powoduje, że stajesz się silniejszy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Moja siła jest niesamowita? Wciąż nie mogłem uwierzyć w siebie, a Buchou powiedziała to do mnie z taką dumą i pewnością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jesteś kluczowym elementem w grze. Twój atak jest decydujący dla przebiegu bitwy. Jeżeli walczyłbyś w pojedynkę, mogłoby to być niezbyt przyjemne, ponieważ nie mógłbyś jednocześnie odpierać ataków i zwiększać swojej mocy. Jednak walka ta będzie walką drużynową. Będą osoby, które będą cię wspierać. Zaufaj nam, a staniesz się silniejszy. Damy radę. Zwyciężymy!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Silniejszy…? Ja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Pokażmy to tym, którzy tobą gardzili. Nie ma znaczenia, czy przeciwnikiem jest Feneks czy też nie. Musimy pokazać im potęgę Rias Gremory oraz jej podwładnych!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„[Tak!]”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
	Wszyscy odpowiedzieli jej silnymi głosami. Tak! Miałem przy swoim boku Buchou i resztę! Stanę się silniejszy! Przy ich boku dam radę! Pokonam Raisera Feneksa! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wlaniu w moje serce nowego zapału, reszta treningu przebiegła szybko i sprawnie. Nadszedł wreszcie długo oczekiwany dzień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD - Tom 2 rozdzial 2|rozdziału II]]&lt;br /&gt;
| Wróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_2_rozdzial_4|rozdziału IV]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=159010</id>
		<title>High School DxD (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=159010"/>
		<updated>2012-05-30T23:52:36Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Tom 5 - Gorąca kocica zaświatowego kampusu */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:High_School_DxD_Volume_1.jpg|300px|thumb|Okładka pierwszego tomu High School DxD]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;High School DxD&#039;&#039;&#039; (ハイスクールD×D) to japońska light novel autorstwa Ichieia Ishibumia, ilustrowana przez Miyama-Zero. Publikuje ją Fujimi Shobo pod banderą Fujimi Fantasia Bunko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serię High School DxD można znaleźć również w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[High School DxD|English (angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Bahasa Indonesia)|Bahasa Indonesia (indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Français)|Français (francuski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Български)|Български (bułgarski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Español)|Español (hiszpański)]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Streszczenie fabuły==&lt;br /&gt;
Historia opowiada o Isseiu Hyōdō - dość zboczonym uczniu drugiej klasy liceum. Został zabity przez dziewczynę na swojej pierwszej randce. Z pomocą przyszła mu Rias, wysokoklasowy diabeł oraz najpiękniejsza dziewczyna w szkole. Issei odrodził się jako demon i jej sługa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Występujące postaci==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;collapsible collapsed&amp;quot; style=&amp;quot;text-align:left; margin:5px 20px clear:both; font-size:100%; background:transparent; width:100%;&amp;quot;&lt;br /&gt;
! style=&amp;quot;background:#cee0f2;&amp;quot; align=&amp;quot;center&amp;quot;| &#039;&#039;&#039;UWAGA: PONIŻSZE TREŚCI MOGĄ ZAWIERAĆ SZCZEGÓŁY DOTYCZĄCE FABUŁY TEKSTU.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|&lt;br /&gt;
===Akademia Kuou===&lt;br /&gt;
====Klub Okultystyczny====&lt;br /&gt;
&amp;lt;div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Issei Hyoudou&#039;&#039;&#039; (兵藤 一誠, &#039;&#039;Hyōdō Issei&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Pawn-Ise.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Pion&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Boosted Gear (Longinus)- zwiększa dwukrotnie moc użytkownika co dziesięć sekund -&amp;gt; Boosted Gear Scale-mail (Balance-Breaker) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Dress-Break - rozdziera ubrania na ciałach kobiet, &#039;poligoctwo&#039; - rozumienie wszelkich języków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczeń drugiej klasy liceum. Głupek i zboczeniec. Typowy uczeń żyjący w typowej rodzinie, ale jest posiadaczem Sacred Gear &amp;quot;Boosted Gear&amp;quot;, który jest zaliczany do jednych z najpotężniejszych. Został zabity przez swoją pierwszą dziewczynę, która była w rzeczywistości upadłym aniołem, i został przywrócony do życia jako demon oraz podwładny Rias Gremory, jego nowej pani. Teraz jego celem jest zostanie królem Haremu poprzez zdobycie parostwa, choć sam nieświadomie przyciąga dziewczyny wokół siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rias Gremory&#039;&#039;&#039; (リアス・グレモリー, &#039;&#039;Guremori Riasu&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:King-Rias.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Wysokoklasowy demon (Diabeł czystej krwi)/Król&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc zniszczenia (Power of destruction)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica trzeciej klasy liceum i jednocześnie najpiękniejsza w całej szkole. Pochodzi ze starego rodu diabłów czystej krwi, domu Gremory. Wysokoklasowy demon nazywany &amp;quot;Szkarłatną Księżniczką Zniszczenia&amp;quot;. Jej brat jest jednym z Szatańskiej Czwórki (Youndai-Maou), Lucyferem. Oboje posiadają moc zniszczenia. Wskrzesza Ise jako swojego służącego po tym, jak znajduje go po spotkaniu z upadłym aniołem i stwierdzeniu, że jest w posiadaniu rzadkiego Sacred Gear. Uprzejma i delikatna dla swoich podwładnych, a podczas walki lub treningu staje się zupełnie inną osobą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Asia Argento&#039;&#039;&#039; (アーシア・アルジェント, &#039;&#039;Arujennto Aashia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Asia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Twilight Healing - moc uzdrawiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica drugiej klasy liceum. Początkowo siostra zakonna znana jako Święta Dziewica, sławna przez swoją moc uzdrawiania. Chowała się w sierocińcu, ale została zabrana przez Kościół, kiedy ten odkrył jej moc. Następnie wyrzucona z niego za uzdrowienie diabła, została przygarnięta przez ludzi powiązanych z upadłymi aniołami. Zaczęła mieszkać wraz z Iseiem po tym, jak została uwolniona z rąk upadłych aniołów. Jako osoba, która dorastała w Kościele, brak jej zdrowego rozsądku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Akeno Himejima&#039;&#039;&#039; (姫島 朱乃, &#039;&#039;Himejima Akeno&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Queen-Akeno.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniejszy człowiek/upadły anioł)/Królowa&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc Świętych Błyskawic (Power of Holy-Lighting)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczęszcza do klasy trzeciej liceum i wspólnie z Rias należy do &amp;quot;Dwóch wielkich onee-sama&amp;quot; szkoły. Nazywana najpotężniejszą Królową przez innych. Przyszła na świat jako owoc miłości ludzkiej matki i ojca, który był upadłym aniołem. Po śmierci rodzicielki została podwładną Rias. Jest wystarczająco bliską przyjaciółką Rias, aby nazywać ją prywatnie po imieniu, ale przy obecności innych zwraca się do niej Buchou i zachowuje stosunku sługa-mistrz. Uparcie odmawia wykorzystania swojej mocy światła, którą odziedziczyła po ojcu, i używa jej dopiero po namowie Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Yuuto Kiba&#039;&#039;&#039; (木場 祐斗, &#039;&#039;Kiba Yuuto&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Kiba.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Narodziny miecza (Sword Birth) - pozwala użytkownikowi na stworzenie dowolnego oręża -&amp;gt; Miecz zdrajcy (Sword of Betrayer) (Balance-Breaker)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest w drugiej klasie liceum. Sam ogłosił się najlepszym przyjacielem Iseia, a także szkolnym księciem przystojniaków. Był ofiarą &amp;quot;Projekt: Święty Miecz&amp;quot;, z którego jako jedyny wyszedł żywy. Stał się podwładnym Rias, kiedy ta ocaliła go od śmierci, ale poprzysiągł zemstę na tych, którzy potraktowali go jako królika doświadczalnego i przyczynili się do śmierci jego przyjaciół. Żywi także wielką nienawiść w stronę posiadaczy Świętych Mieczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Koneko Toujou&#039;&#039;&#039; (塔城 小猫, &#039;&#039;Tōjō Koneko&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Koneko.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej nekomata (stworzenie z mitologii japońskiej))/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Sen-jutsu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica pierwszej klasy liceum. Pierowtnie była wykorzystywana przez inne demony po tym jak jej siostra, Kuroka, zabiła swojego pana. Maou, Lucyfer, ochronił ją i zostawił pod opieką swojej siostry, Rias, i tym samym Koneko stała się jej podwładną. Odmawiała użycia mocy sen-jutsu, ponieważ nie chciała upodabniać się do swojej siostry. Przezwyciężyła swoją moc wraz z Akeno po tym, jak Ise pokonał ją swoją własną mocą. Nie okazuje żadnych emocji i wciąż dogryza Iseiowi, gdy ten tylko pomyśli o czymś nieprzyzwoitym. Największą troską obdarza swoich towarzyszy, gdy ci wpakują się w jakieś tarapty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Zenovia&#039;&#039;&#039; (ゼノヴィア, &#039;&#039;Zenovia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Zenovia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Zniszczenia, Durrandal (Święty Miecz)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest użytownikiem Świętego Miecza i została wysłana przez Kościół wraz z Iriną w celu odzyskania lub zniszczenia skradzionych Excaliburów. Po dowiedzeniu się, że bibiljny Bóg umarł dawno temu, postanawia dołączyć do Klubu okultystycznego jako służąca Rias. Kiedy tylko może, próbuje uwieść Iseia, ponieważ chce narodzić zdrowe i silne dziecko. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Gasper Vladi&#039;&#039;&#039; (ギャスパー・ヴラディ, &#039;&#039;Bulade Gyasupa&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Gasper.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (Wcześniejszy człowiek/wampir)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Zabroniony Widok Balor (Forbidden Balor View)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pół-wampir, mężczyzna-transwestyta. Jest powiązany z Rias przez rozkaz starszych, aż do momentu, w którym dorośnie wystarczająco, aby móc sprawować nad nim kontrolę. Wciąż nie jest w stanie całkowicie zapanować nad swoimi mocami, ale może zwiększyć kontrolę poprzez wypicie dużej ilości krwi Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rossweisse&#039;&#039;&#039; (ロスヴァイセ, &#039;&#039;Rosuvaise&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Rossweisse.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej walkiria)/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Norwerska magia&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie strażnik Odyna. Po walce z Lokim i Fenrirem, Odyn pozostawił ją w rodzimym miasteczku Iseia. Została przekonana przez Rias do zostania jej sługą. W Akademii Kuou pełni rolę nauczycielki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Irina Shidou&#039;&#039;&#039; (紫藤イリナ, &#039;&#039;Shidō Irina&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Ace-Irina.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Anioł (wcześniejszy człowiek)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Naśladowania&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest partnerem zawodowym Zenovii i koleżanką Iseia z dzieciństwa. Po odkryciu faktu, że biblijny Bóg jest martwy, nadal podąża za nauczaniem Kościoła i pozostaje pod bezpośrednią kontrolą Michała. Zakochała się w Iseiu i wielkim zaskoczeniem było dla niej to, że został diabłem. Pomimo tej skazy, są nadal przyjaciółmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[High School DxD:Registration Page|Rezerwacja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Osoby chętne do tłumaczenia tej serii na język polski są proszone o wpis na [[High School DxD: Rezerwacja|tej]] stronie.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (już po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|General Format/Style Guideline]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD: Names and Terminology Guidelines]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie redakcje tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;Jeżeli podczas czytania tekstu zauważysz jakiś błąd - popraw go. Mimo redakcji nie można wyłapać wszystkiego.&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Aktualizacje==&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;30 maja 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział trzeci tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;15 maja 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział drugi tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;26 kwietnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;15 kwietnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany prolog tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;7 kwietnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany czwarty i piąty rozdział oraz posłowie tomu pierwszego; tłumaczenie pierwszego woluminu dobiegło końca&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;25 marca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział trzeci tomu pierwszego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;20 marca 2012&#039;&#039;&#039; - powstała polska strona projektu; został dodany prolog i dwa pierwsze rozdziały tomu pierwszego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Seria &#039;&#039;High School DxD&#039;&#039; autorstwa Ichieia Ishibumia==&lt;br /&gt;
===Tom 1 - Diabły starej szkoły ([[High School DxD - Tom 1|Cały tekst]] - [http://www.mediafire.com/?4igaz5a7rzck6p6 Wersja PDF]) ===  &lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 1 Med.jpg|thumb|right|120px|]]                                                                            &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 Ilustracje|Ilustracje]]                                   &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 prolog|Żywot 0]]                                       &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 1|Żywot 1: Koniec bycia człowiekiem]]                         &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 2|Żywot 2: Początki diabłostwa]]                                       &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 3|Żywot 3: Mam przyjaciela]]                                        &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 4|Żywot 4: Ocalę cię, przyjacielu!]]                                       &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 5|Nowy żywot]]                                                   &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 2 - Szkoła Bojowa Feniksa===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 2 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 Ilustracje|Ilustracje]]    &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 1|Żywot 1: Moja praca jako demon]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 2|Żywot 2: Stawaj do walki!]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 3|Żywot 3: Trening czas zacząć]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 4|Żywot 4: Początek decydującej bitwy]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 5|Żywot 5: Pochwały podczas rozstrzygającego starcia]]&lt;br /&gt;
**[[Szach mat]]&lt;br /&gt;
**[[Koniec gry]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 6|Żywot ∞ vs Moc ∞ Przybyłem, aby spełnić swoją obietnicę!]]&lt;br /&gt;
**[[Ojciec z ojcem]]&lt;br /&gt;
**[[Ostatni pocałunek]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 7|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 3 - Excalibur na boisku w świetle Księżyca===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 3 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0 &lt;br /&gt;
*Żywot 1: Rozgrzej się, Klubie Okultystyczny!&lt;br /&gt;
**Zemsta skoczka&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Święty Miecz przybył&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Planujemy zniszczenie Świętego miecza!&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Naprzód Klubie Okultystyczny!&lt;br /&gt;
**Nowy skoczek &amp;amp; nowy rywal&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
**Przyjaciele&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 4 - Zawieszenie klasowego wampira===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 4 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Wakacje! Kostiumy kąpielowe! Jestem w tarapatach!?&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Klasowe obserwacje czas zacząć&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Mam kouhai (chłopaka)&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Spotkanie VIPów rozpoczęło się!&lt;br /&gt;
*Żywot 5: Walijski Smok i Smok Zguby&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
*Specjalny żywot&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 5 - Gorąca kocica zaświatowego kampusu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 5 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*[[High school DxD Tom 5 - prolog|Żywot 0]] &lt;br /&gt;
*Żywot 1: Są wakacje, chodźmy do Zaświatów!&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Spotkanie młodych diabłów!&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Smok i kot!&lt;br /&gt;
**Odyn&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Buchou vs Kaichou: Pierwsza połowa&lt;br /&gt;
**Walc&lt;br /&gt;
*Żywot 5: Buchou vs Kaichou: Druga połowa&lt;br /&gt;
**VIP&lt;br /&gt;
**Koniec gry&lt;br /&gt;
**ZWYCIĘŻYNI&lt;br /&gt;
*Ponowne zjednoczenie&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 6 - Świętość za salą gimnastyczną===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 6 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Drugi semestr zaczął się!&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Zmartwienia Asi-chan&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Wielka Bitwa!&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Kocham Cię&lt;br /&gt;
*Żywot 5: Wspaniała Czerwień&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 7 - A po szkole... Ragnarok===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 7 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Spokój jest najlepszy&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Przybycie gównianego gościa z północy&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Wspólna armia!&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Dwa Niebiańskie Smoki vs bóg zła, Loki!&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 8 - Diabelska robota===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 8 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Diabelska robota&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Wymagania chowańców&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Wspomnienia cycków&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Cycki tenisa&lt;br /&gt;
*Żywot 5: Piekielny nauczyciel Azazel&lt;br /&gt;
*Żywot 6: Trzystu Ise&lt;br /&gt;
*Dodatkowy żywot: Zabawa rodziny Gremory&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 9 - Pandemonium na wycieczce szkolnej===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 9 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Tak, jeźdźmy do Kyoto!&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Przybycie do Kyoto&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Bohaterowie przybyli&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Rozstrzygająca bitwa&lt;br /&gt;
**Maven &lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
**Boss z Bossem&lt;br /&gt;
**Vali Lucyfer&lt;br /&gt;
**Bohaterowie&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 10 - Lwie serce szkolnego festiwalu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 10 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Przygotowania na szkolny festiwal!&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Uczucia dziewicy są skomplikowane&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Początek rozstrzygającej bitwy młodych diabłów!&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Bycie podwładnym Rias Gremory&lt;br /&gt;
**Pion&lt;br /&gt;
*Żywot MAX vs Człowiek Mocy (Sekiryutei) vs Człowiek (Shishiou)&lt;br /&gt;
*Żywot MAXIMUM VS Szkarłat Mocy i Czerwień&lt;br /&gt;
**Cesarz&lt;br /&gt;
**Lwie serce&lt;br /&gt;
**Indra&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
**Dodatkowy żywot: Marzenie, które się nie spełniło i marzenie, które się spełnilo&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 11 - Uroboros i Test końcowy===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 11 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0 &lt;br /&gt;
*Żywot 1&lt;br /&gt;
*Żywot 2&lt;br /&gt;
*Żywot 3&lt;br /&gt;
*Żywot 4&lt;br /&gt;
*Życie...&lt;br /&gt;
*Stracone życie&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 12 - Bohaterowie tutoringu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 12 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 3&lt;br /&gt;
*Żywot 2&lt;br /&gt;
*Żywot -1&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dragon Magazine===&lt;br /&gt;
*Listopad 2008&lt;br /&gt;
*Styczeń 2009&lt;br /&gt;
*Marzec 2009&lt;br /&gt;
*Maj 2009&lt;br /&gt;
*Lipiec 2009&lt;br /&gt;
*Wrzesień 2009&lt;br /&gt;
*Listopad 2009&lt;br /&gt;
*Styczeń 2010&lt;br /&gt;
*Marzec 2010&lt;br /&gt;
*Maj 2010&lt;br /&gt;
*Lipiec 2010&lt;br /&gt;
*Wrzesień 2010&lt;br /&gt;
*Listopad 20010&lt;br /&gt;
*Styczeń 2011&lt;br /&gt;
*Marzec 2011&lt;br /&gt;
*Maj 2011&lt;br /&gt;
*Lipiec 2011&lt;br /&gt;
**EROKOME&lt;br /&gt;
*Wrzesień 2011&lt;br /&gt;
*Listopad 2011&lt;br /&gt;
*Styczeń 2012&lt;br /&gt;
*Marzec 2012&lt;br /&gt;
*Maj 2012&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
*Administrator oryginalnej (anglojęzycznej) wersji projektu: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
*Nadzorujący projekt: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
*Nightwing&lt;br /&gt;
*BananowyJE&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Edytorzy===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Osoby, które są zainteresowane tłumaczeniem na polski, bądź zajmowaniem się korektą tekstu, są proszone o kontakt z &#039;&#039;&#039;reddocksw&#039;&#039;&#039;.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D1 旧校舎のディアボロス (20 września, 2008 ISBN 978-4829133262)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D2 戦闘校舎のフェニックス (20 grudnia, 2008 ISBN 978-4829133583)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D3 月光校庭のエクスカリバー (20 kwietnia, 2009 ISBN 978-4829133910)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D4 停止教室のヴァンパイア (20 września, 2009 ISBN 978-4829134276)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D5 冥界合宿のヘルキャット (19 grudnia, 2009 ISBN 978-4829134702)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D6 体育館裏のホーリー (20 marca, 2010 ISBN 978-4829135006)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D7 放課後のラグナロク (17 lipca, 2010 ISBN 978-4829135402)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D8 アクマのおしごと (17 grudnia, 2010 ISBN 978-4829135938)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D9 修学旅行はパンデモニウム (20 kwietnia, 2011 ISBN 978-4829136287)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D10 学園祭のライオンハート (17 września, 2011 ISBN 978-4829136775)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D11 進級試験とウロボロス (20 stycznia, 2012 ISBN 978-4829137208)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D12 補習授業のヒーローズ (20 kwietnia, 2012 ISBN 978-4829137499)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (20 września, 2012)&lt;br /&gt;
**ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (Wydanie Limitowane - 20 września, 2012)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D14 ??? (Zima 2012-2013)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Fujimi Fantasia Bunko]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=159006</id>
		<title>High School DxD (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=159006"/>
		<updated>2012-05-30T23:49:59Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Tom 5 - Gorąca kocica zaświatowego kampusu */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:High_School_DxD_Volume_1.jpg|300px|thumb|Okładka pierwszego tomu High School DxD]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;High School DxD&#039;&#039;&#039; (ハイスクールD×D) to japońska light novel autorstwa Ichieia Ishibumia, ilustrowana przez Miyama-Zero. Publikuje ją Fujimi Shobo pod banderą Fujimi Fantasia Bunko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serię High School DxD można znaleźć również w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[High School DxD|English (angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Bahasa Indonesia)|Bahasa Indonesia (indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Français)|Français (francuski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Български)|Български (bułgarski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Español)|Español (hiszpański)]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Streszczenie fabuły==&lt;br /&gt;
Historia opowiada o Isseiu Hyōdō - dość zboczonym uczniu drugiej klasy liceum. Został zabity przez dziewczynę na swojej pierwszej randce. Z pomocą przyszła mu Rias, wysokoklasowy diabeł oraz najpiękniejsza dziewczyna w szkole. Issei odrodził się jako demon i jej sługa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Występujące postaci==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;collapsible collapsed&amp;quot; style=&amp;quot;text-align:left; margin:5px 20px clear:both; font-size:100%; background:transparent; width:100%;&amp;quot;&lt;br /&gt;
! style=&amp;quot;background:#cee0f2;&amp;quot; align=&amp;quot;center&amp;quot;| &#039;&#039;&#039;UWAGA: PONIŻSZE TREŚCI MOGĄ ZAWIERAĆ SZCZEGÓŁY DOTYCZĄCE FABUŁY TEKSTU.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|&lt;br /&gt;
===Akademia Kuou===&lt;br /&gt;
====Klub Okultystyczny====&lt;br /&gt;
&amp;lt;div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Issei Hyoudou&#039;&#039;&#039; (兵藤 一誠, &#039;&#039;Hyōdō Issei&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Pawn-Ise.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Pion&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Boosted Gear (Longinus)- zwiększa dwukrotnie moc użytkownika co dziesięć sekund -&amp;gt; Boosted Gear Scale-mail (Balance-Breaker) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Dress-Break - rozdziera ubrania na ciałach kobiet, &#039;poligoctwo&#039; - rozumienie wszelkich języków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczeń drugiej klasy liceum. Głupek i zboczeniec. Typowy uczeń żyjący w typowej rodzinie, ale jest posiadaczem Sacred Gear &amp;quot;Boosted Gear&amp;quot;, który jest zaliczany do jednych z najpotężniejszych. Został zabity przez swoją pierwszą dziewczynę, która była w rzeczywistości upadłym aniołem, i został przywrócony do życia jako demon oraz podwładny Rias Gremory, jego nowej pani. Teraz jego celem jest zostanie królem Haremu poprzez zdobycie parostwa, choć sam nieświadomie przyciąga dziewczyny wokół siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rias Gremory&#039;&#039;&#039; (リアス・グレモリー, &#039;&#039;Guremori Riasu&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:King-Rias.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Wysokoklasowy demon (Diabeł czystej krwi)/Król&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc zniszczenia (Power of destruction)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica trzeciej klasy liceum i jednocześnie najpiękniejsza w całej szkole. Pochodzi ze starego rodu diabłów czystej krwi, domu Gremory. Wysokoklasowy demon nazywany &amp;quot;Szkarłatną Księżniczką Zniszczenia&amp;quot;. Jej brat jest jednym z Szatańskiej Czwórki (Youndai-Maou), Lucyferem. Oboje posiadają moc zniszczenia. Wskrzesza Ise jako swojego służącego po tym, jak znajduje go po spotkaniu z upadłym aniołem i stwierdzeniu, że jest w posiadaniu rzadkiego Sacred Gear. Uprzejma i delikatna dla swoich podwładnych, a podczas walki lub treningu staje się zupełnie inną osobą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Asia Argento&#039;&#039;&#039; (アーシア・アルジェント, &#039;&#039;Arujennto Aashia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Asia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Twilight Healing - moc uzdrawiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica drugiej klasy liceum. Początkowo siostra zakonna znana jako Święta Dziewica, sławna przez swoją moc uzdrawiania. Chowała się w sierocińcu, ale została zabrana przez Kościół, kiedy ten odkrył jej moc. Następnie wyrzucona z niego za uzdrowienie diabła, została przygarnięta przez ludzi powiązanych z upadłymi aniołami. Zaczęła mieszkać wraz z Iseiem po tym, jak została uwolniona z rąk upadłych aniołów. Jako osoba, która dorastała w Kościele, brak jej zdrowego rozsądku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Akeno Himejima&#039;&#039;&#039; (姫島 朱乃, &#039;&#039;Himejima Akeno&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Queen-Akeno.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniejszy człowiek/upadły anioł)/Królowa&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc Świętych Błyskawic (Power of Holy-Lighting)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczęszcza do klasy trzeciej liceum i wspólnie z Rias należy do &amp;quot;Dwóch wielkich onee-sama&amp;quot; szkoły. Nazywana najpotężniejszą Królową przez innych. Przyszła na świat jako owoc miłości ludzkiej matki i ojca, który był upadłym aniołem. Po śmierci rodzicielki została podwładną Rias. Jest wystarczająco bliską przyjaciółką Rias, aby nazywać ją prywatnie po imieniu, ale przy obecności innych zwraca się do niej Buchou i zachowuje stosunku sługa-mistrz. Uparcie odmawia wykorzystania swojej mocy światła, którą odziedziczyła po ojcu, i używa jej dopiero po namowie Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Yuuto Kiba&#039;&#039;&#039; (木場 祐斗, &#039;&#039;Kiba Yuuto&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Kiba.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Narodziny miecza (Sword Birth) - pozwala użytkownikowi na stworzenie dowolnego oręża -&amp;gt; Miecz zdrajcy (Sword of Betrayer) (Balance-Breaker)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest w drugiej klasie liceum. Sam ogłosił się najlepszym przyjacielem Iseia, a także szkolnym księciem przystojniaków. Był ofiarą &amp;quot;Projekt: Święty Miecz&amp;quot;, z którego jako jedyny wyszedł żywy. Stał się podwładnym Rias, kiedy ta ocaliła go od śmierci, ale poprzysiągł zemstę na tych, którzy potraktowali go jako królika doświadczalnego i przyczynili się do śmierci jego przyjaciół. Żywi także wielką nienawiść w stronę posiadaczy Świętych Mieczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Koneko Toujou&#039;&#039;&#039; (塔城 小猫, &#039;&#039;Tōjō Koneko&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Koneko.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej nekomata (stworzenie z mitologii japońskiej))/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Sen-jutsu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica pierwszej klasy liceum. Pierowtnie była wykorzystywana przez inne demony po tym jak jej siostra, Kuroka, zabiła swojego pana. Maou, Lucyfer, ochronił ją i zostawił pod opieką swojej siostry, Rias, i tym samym Koneko stała się jej podwładną. Odmawiała użycia mocy sen-jutsu, ponieważ nie chciała upodabniać się do swojej siostry. Przezwyciężyła swoją moc wraz z Akeno po tym, jak Ise pokonał ją swoją własną mocą. Nie okazuje żadnych emocji i wciąż dogryza Iseiowi, gdy ten tylko pomyśli o czymś nieprzyzwoitym. Największą troską obdarza swoich towarzyszy, gdy ci wpakują się w jakieś tarapty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Zenovia&#039;&#039;&#039; (ゼノヴィア, &#039;&#039;Zenovia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Zenovia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Zniszczenia, Durrandal (Święty Miecz)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest użytownikiem Świętego Miecza i została wysłana przez Kościół wraz z Iriną w celu odzyskania lub zniszczenia skradzionych Excaliburów. Po dowiedzeniu się, że bibiljny Bóg umarł dawno temu, postanawia dołączyć do Klubu okultystycznego jako służąca Rias. Kiedy tylko może, próbuje uwieść Iseia, ponieważ chce narodzić zdrowe i silne dziecko. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Gasper Vladi&#039;&#039;&#039; (ギャスパー・ヴラディ, &#039;&#039;Bulade Gyasupa&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Gasper.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (Wcześniejszy człowiek/wampir)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Zabroniony Widok Balor (Forbidden Balor View)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pół-wampir, mężczyzna-transwestyta. Jest powiązany z Rias przez rozkaz starszych, aż do momentu, w którym dorośnie wystarczająco, aby móc sprawować nad nim kontrolę. Wciąż nie jest w stanie całkowicie zapanować nad swoimi mocami, ale może zwiększyć kontrolę poprzez wypicie dużej ilości krwi Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rossweisse&#039;&#039;&#039; (ロスヴァイセ, &#039;&#039;Rosuvaise&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Rossweisse.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej walkiria)/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Norwerska magia&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie strażnik Odyna. Po walce z Lokim i Fenrirem, Odyn pozostawił ją w rodzimym miasteczku Iseia. Została przekonana przez Rias do zostania jej sługą. W Akademii Kuou pełni rolę nauczycielki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Irina Shidou&#039;&#039;&#039; (紫藤イリナ, &#039;&#039;Shidō Irina&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Ace-Irina.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Anioł (wcześniejszy człowiek)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Naśladowania&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest partnerem zawodowym Zenovii i koleżanką Iseia z dzieciństwa. Po odkryciu faktu, że biblijny Bóg jest martwy, nadal podąża za nauczaniem Kościoła i pozostaje pod bezpośrednią kontrolą Michała. Zakochała się w Iseiu i wielkim zaskoczeniem było dla niej to, że został diabłem. Pomimo tej skazy, są nadal przyjaciółmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[High School DxD:Registration Page|Rezerwacja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Osoby chętne do tłumaczenia tej serii na język polski są proszone o wpis na [[High School DxD: Rezerwacja|tej]] stronie.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (już po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|General Format/Style Guideline]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD: Names and Terminology Guidelines]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie redakcje tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;Jeżeli podczas czytania tekstu zauważysz jakiś błąd - popraw go. Mimo redakcji nie można wyłapać wszystkiego.&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Aktualizacje==&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;30 maja 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział trzeci tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;15 maja 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział drugi tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;26 kwietnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;15 kwietnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany prolog tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;7 kwietnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany czwarty i piąty rozdział oraz posłowie tomu pierwszego; tłumaczenie pierwszego woluminu dobiegło końca&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;25 marca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział trzeci tomu pierwszego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;20 marca 2012&#039;&#039;&#039; - powstała polska strona projektu; został dodany prolog i dwa pierwsze rozdziały tomu pierwszego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Seria &#039;&#039;High School DxD&#039;&#039; autorstwa Ichieia Ishibumia==&lt;br /&gt;
===Tom 1 - Diabły starej szkoły ([[High School DxD - Tom 1|Cały tekst]] - [http://www.mediafire.com/?4igaz5a7rzck6p6 Wersja PDF]) ===  &lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 1 Med.jpg|thumb|right|120px|]]                                                                            &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 Ilustracje|Ilustracje]]                                   &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 prolog|Żywot 0]]                                       &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 1|Żywot 1: Koniec bycia człowiekiem]]                         &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 2|Żywot 2: Początki diabłostwa]]                                       &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 3|Żywot 3: Mam przyjaciela]]                                        &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 4|Żywot 4: Ocalę cię, przyjacielu!]]                                       &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 5|Nowy żywot]]                                                   &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 2 - Szkoła Bojowa Feniksa===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 2 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 Ilustracje|Ilustracje]]    &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 1|Żywot 1: Moja praca jako demon]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 2|Żywot 2: Stawaj do walki!]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 3|Żywot 3: Trening czas zacząć]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 4|Żywot 4: Początek decydującej bitwy]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 5|Żywot 5: Pochwały podczas rozstrzygającego starcia]]&lt;br /&gt;
**[[Szach mat]]&lt;br /&gt;
**[[Koniec gry]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 6|Żywot ∞ vs Moc ∞ Przybyłem, aby spełnić swoją obietnicę!]]&lt;br /&gt;
**[[Ojciec z ojcem]]&lt;br /&gt;
**[[Ostatni pocałunek]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 7|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 3 - Excalibur na boisku w świetle Księżyca===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 3 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0 &lt;br /&gt;
*Żywot 1: Rozgrzej się, Klubie Okultystyczny!&lt;br /&gt;
**Zemsta skoczka&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Święty Miecz przybył&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Planujemy zniszczenie Świętego miecza!&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Naprzód Klubie Okultystyczny!&lt;br /&gt;
**Nowy skoczek &amp;amp; nowy rywal&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
**Przyjaciele&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 4 - Zawieszenie klasowego wampira===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 4 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Wakacje! Kostiumy kąpielowe! Jestem w tarapatach!?&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Klasowe obserwacje czas zacząć&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Mam kouhai (chłopaka)&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Spotkanie VIPów rozpoczęło się!&lt;br /&gt;
*Żywot 5: Walijski Smok i Smok Zguby&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
*Specjalny żywot&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 5 - Gorąca kocica zaświatowego kampusu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 5 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 5 - prolog|Żywot 0]] &lt;br /&gt;
*Żywot 1: Są wakacje, chodźmy do Zaświatów!&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Spotkanie młodych diabłów!&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Smok i kot!&lt;br /&gt;
**Odyn&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Buchou vs Kaichou: Pierwsza połowa&lt;br /&gt;
**Walc&lt;br /&gt;
*Żywot 5: Buchou vs Kaichou: Druga połowa&lt;br /&gt;
**VIP&lt;br /&gt;
**Koniec gry&lt;br /&gt;
**ZWYCIĘŻYNI&lt;br /&gt;
*Ponowne zjednoczenie&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 6 - Świętość za salą gimnastyczną===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 6 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Drugi semestr zaczął się!&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Zmartwienia Asi-chan&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Wielka Bitwa!&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Kocham Cię&lt;br /&gt;
*Żywot 5: Wspaniała Czerwień&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 7 - A po szkole... Ragnarok===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 7 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Spokój jest najlepszy&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Przybycie gównianego gościa z północy&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Wspólna armia!&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Dwa Niebiańskie Smoki vs bóg zła, Loki!&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 8 - Diabelska robota===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 8 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Diabelska robota&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Wymagania chowańców&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Wspomnienia cycków&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Cycki tenisa&lt;br /&gt;
*Żywot 5: Piekielny nauczyciel Azazel&lt;br /&gt;
*Żywot 6: Trzystu Ise&lt;br /&gt;
*Dodatkowy żywot: Zabawa rodziny Gremory&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 9 - Pandemonium na wycieczce szkolnej===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 9 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Tak, jeźdźmy do Kyoto!&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Przybycie do Kyoto&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Bohaterowie przybyli&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Rozstrzygająca bitwa&lt;br /&gt;
**Maven &lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
**Boss z Bossem&lt;br /&gt;
**Vali Lucyfer&lt;br /&gt;
**Bohaterowie&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 10 - Lwie serce szkolnego festiwalu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 10 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Przygotowania na szkolny festiwal!&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Uczucia dziewicy są skomplikowane&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Początek rozstrzygającej bitwy młodych diabłów!&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Bycie podwładnym Rias Gremory&lt;br /&gt;
**Pion&lt;br /&gt;
*Żywot MAX vs Człowiek Mocy (Sekiryutei) vs Człowiek (Shishiou)&lt;br /&gt;
*Żywot MAXIMUM VS Szkarłat Mocy i Czerwień&lt;br /&gt;
**Cesarz&lt;br /&gt;
**Lwie serce&lt;br /&gt;
**Indra&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
**Dodatkowy żywot: Marzenie, które się nie spełniło i marzenie, które się spełnilo&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 11 - Uroboros i Test końcowy===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 11 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0 &lt;br /&gt;
*Żywot 1&lt;br /&gt;
*Żywot 2&lt;br /&gt;
*Żywot 3&lt;br /&gt;
*Żywot 4&lt;br /&gt;
*Życie...&lt;br /&gt;
*Stracone życie&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 12 - Bohaterowie tutoringu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 12 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 3&lt;br /&gt;
*Żywot 2&lt;br /&gt;
*Żywot -1&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dragon Magazine===&lt;br /&gt;
*Listopad 2008&lt;br /&gt;
*Styczeń 2009&lt;br /&gt;
*Marzec 2009&lt;br /&gt;
*Maj 2009&lt;br /&gt;
*Lipiec 2009&lt;br /&gt;
*Wrzesień 2009&lt;br /&gt;
*Listopad 2009&lt;br /&gt;
*Styczeń 2010&lt;br /&gt;
*Marzec 2010&lt;br /&gt;
*Maj 2010&lt;br /&gt;
*Lipiec 2010&lt;br /&gt;
*Wrzesień 2010&lt;br /&gt;
*Listopad 20010&lt;br /&gt;
*Styczeń 2011&lt;br /&gt;
*Marzec 2011&lt;br /&gt;
*Maj 2011&lt;br /&gt;
*Lipiec 2011&lt;br /&gt;
**EROKOME&lt;br /&gt;
*Wrzesień 2011&lt;br /&gt;
*Listopad 2011&lt;br /&gt;
*Styczeń 2012&lt;br /&gt;
*Marzec 2012&lt;br /&gt;
*Maj 2012&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
*Administrator oryginalnej (anglojęzycznej) wersji projektu: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
*Nadzorujący projekt: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
*Nightwing&lt;br /&gt;
*BananowyJE&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Edytorzy===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Osoby, które są zainteresowane tłumaczeniem na polski, bądź zajmowaniem się korektą tekstu, są proszone o kontakt z &#039;&#039;&#039;reddocksw&#039;&#039;&#039;.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D1 旧校舎のディアボロス (20 września, 2008 ISBN 978-4829133262)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D2 戦闘校舎のフェニックス (20 grudnia, 2008 ISBN 978-4829133583)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D3 月光校庭のエクスカリバー (20 kwietnia, 2009 ISBN 978-4829133910)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D4 停止教室のヴァンパイア (20 września, 2009 ISBN 978-4829134276)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D5 冥界合宿のヘルキャット (19 grudnia, 2009 ISBN 978-4829134702)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D6 体育館裏のホーリー (20 marca, 2010 ISBN 978-4829135006)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D7 放課後のラグナロク (17 lipca, 2010 ISBN 978-4829135402)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D8 アクマのおしごと (17 grudnia, 2010 ISBN 978-4829135938)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D9 修学旅行はパンデモニウム (20 kwietnia, 2011 ISBN 978-4829136287)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D10 学園祭のライオンハート (17 września, 2011 ISBN 978-4829136775)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D11 進級試験とウロボロス (20 stycznia, 2012 ISBN 978-4829137208)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D12 補習授業のヒーローズ (20 kwietnia, 2012 ISBN 978-4829137499)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (20 września, 2012)&lt;br /&gt;
**ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (Wydanie Limitowane - 20 września, 2012)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D14 ??? (Zima 2012-2013)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Fujimi Fantasia Bunko]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=159003</id>
		<title>High School DxD (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=159003"/>
		<updated>2012-05-30T23:49:12Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Seria High School DxD autorstwa Ichieia Ishibumia */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:High_School_DxD_Volume_1.jpg|300px|thumb|Okładka pierwszego tomu High School DxD]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;High School DxD&#039;&#039;&#039; (ハイスクールD×D) to japońska light novel autorstwa Ichieia Ishibumia, ilustrowana przez Miyama-Zero. Publikuje ją Fujimi Shobo pod banderą Fujimi Fantasia Bunko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serię High School DxD można znaleźć również w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[High School DxD|English (angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Bahasa Indonesia)|Bahasa Indonesia (indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Français)|Français (francuski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Български)|Български (bułgarski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Español)|Español (hiszpański)]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Streszczenie fabuły==&lt;br /&gt;
Historia opowiada o Isseiu Hyōdō - dość zboczonym uczniu drugiej klasy liceum. Został zabity przez dziewczynę na swojej pierwszej randce. Z pomocą przyszła mu Rias, wysokoklasowy diabeł oraz najpiękniejsza dziewczyna w szkole. Issei odrodził się jako demon i jej sługa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Występujące postaci==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;collapsible collapsed&amp;quot; style=&amp;quot;text-align:left; margin:5px 20px clear:both; font-size:100%; background:transparent; width:100%;&amp;quot;&lt;br /&gt;
! style=&amp;quot;background:#cee0f2;&amp;quot; align=&amp;quot;center&amp;quot;| &#039;&#039;&#039;UWAGA: PONIŻSZE TREŚCI MOGĄ ZAWIERAĆ SZCZEGÓŁY DOTYCZĄCE FABUŁY TEKSTU.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|&lt;br /&gt;
===Akademia Kuou===&lt;br /&gt;
====Klub Okultystyczny====&lt;br /&gt;
&amp;lt;div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Issei Hyoudou&#039;&#039;&#039; (兵藤 一誠, &#039;&#039;Hyōdō Issei&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Pawn-Ise.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Pion&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Boosted Gear (Longinus)- zwiększa dwukrotnie moc użytkownika co dziesięć sekund -&amp;gt; Boosted Gear Scale-mail (Balance-Breaker) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Dress-Break - rozdziera ubrania na ciałach kobiet, &#039;poligoctwo&#039; - rozumienie wszelkich języków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczeń drugiej klasy liceum. Głupek i zboczeniec. Typowy uczeń żyjący w typowej rodzinie, ale jest posiadaczem Sacred Gear &amp;quot;Boosted Gear&amp;quot;, który jest zaliczany do jednych z najpotężniejszych. Został zabity przez swoją pierwszą dziewczynę, która była w rzeczywistości upadłym aniołem, i został przywrócony do życia jako demon oraz podwładny Rias Gremory, jego nowej pani. Teraz jego celem jest zostanie królem Haremu poprzez zdobycie parostwa, choć sam nieświadomie przyciąga dziewczyny wokół siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rias Gremory&#039;&#039;&#039; (リアス・グレモリー, &#039;&#039;Guremori Riasu&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:King-Rias.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Wysokoklasowy demon (Diabeł czystej krwi)/Król&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc zniszczenia (Power of destruction)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica trzeciej klasy liceum i jednocześnie najpiękniejsza w całej szkole. Pochodzi ze starego rodu diabłów czystej krwi, domu Gremory. Wysokoklasowy demon nazywany &amp;quot;Szkarłatną Księżniczką Zniszczenia&amp;quot;. Jej brat jest jednym z Szatańskiej Czwórki (Youndai-Maou), Lucyferem. Oboje posiadają moc zniszczenia. Wskrzesza Ise jako swojego służącego po tym, jak znajduje go po spotkaniu z upadłym aniołem i stwierdzeniu, że jest w posiadaniu rzadkiego Sacred Gear. Uprzejma i delikatna dla swoich podwładnych, a podczas walki lub treningu staje się zupełnie inną osobą. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Asia Argento&#039;&#039;&#039; (アーシア・アルジェント, &#039;&#039;Arujennto Aashia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Asia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Twilight Healing - moc uzdrawiania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica drugiej klasy liceum. Początkowo siostra zakonna znana jako Święta Dziewica, sławna przez swoją moc uzdrawiania. Chowała się w sierocińcu, ale została zabrana przez Kościół, kiedy ten odkrył jej moc. Następnie wyrzucona z niego za uzdrowienie diabła, została przygarnięta przez ludzi powiązanych z upadłymi aniołami. Zaczęła mieszkać wraz z Iseiem po tym, jak została uwolniona z rąk upadłych aniołów. Jako osoba, która dorastała w Kościele, brak jej zdrowego rozsądku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Akeno Himejima&#039;&#039;&#039; (姫島 朱乃, &#039;&#039;Himejima Akeno&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Queen-Akeno.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniejszy człowiek/upadły anioł)/Królowa&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Moc Świętych Błyskawic (Power of Holy-Lighting)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczęszcza do klasy trzeciej liceum i wspólnie z Rias należy do &amp;quot;Dwóch wielkich onee-sama&amp;quot; szkoły. Nazywana najpotężniejszą Królową przez innych. Przyszła na świat jako owoc miłości ludzkiej matki i ojca, który był upadłym aniołem. Po śmierci rodzicielki została podwładną Rias. Jest wystarczająco bliską przyjaciółką Rias, aby nazywać ją prywatnie po imieniu, ale przy obecności innych zwraca się do niej Buchou i zachowuje stosunku sługa-mistrz. Uparcie odmawia wykorzystania swojej mocy światła, którą odziedziczyła po ojcu, i używa jej dopiero po namowie Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Yuuto Kiba&#039;&#039;&#039; (木場 祐斗, &#039;&#039;Kiba Yuuto&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Kiba.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Narodziny miecza (Sword Birth) - pozwala użytkownikowi na stworzenie dowolnego oręża -&amp;gt; Miecz zdrajcy (Sword of Betrayer) (Balance-Breaker)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest w drugiej klasie liceum. Sam ogłosił się najlepszym przyjacielem Iseia, a także szkolnym księciem przystojniaków. Był ofiarą &amp;quot;Projekt: Święty Miecz&amp;quot;, z którego jako jedyny wyszedł żywy. Stał się podwładnym Rias, kiedy ta ocaliła go od śmierci, ale poprzysiągł zemstę na tych, którzy potraktowali go jako królika doświadczalnego i przyczynili się do śmierci jego przyjaciół. Żywi także wielką nienawiść w stronę posiadaczy Świętych Mieczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Koneko Toujou&#039;&#039;&#039; (塔城 小猫, &#039;&#039;Tōjō Koneko&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Koneko.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej nekomata (stworzenie z mitologii japońskiej))/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Sen-jutsu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica pierwszej klasy liceum. Pierowtnie była wykorzystywana przez inne demony po tym jak jej siostra, Kuroka, zabiła swojego pana. Maou, Lucyfer, ochronił ją i zostawił pod opieką swojej siostry, Rias, i tym samym Koneko stała się jej podwładną. Odmawiała użycia mocy sen-jutsu, ponieważ nie chciała upodabniać się do swojej siostry. Przezwyciężyła swoją moc wraz z Akeno po tym, jak Ise pokonał ją swoją własną mocą. Nie okazuje żadnych emocji i wciąż dogryza Iseiowi, gdy ten tylko pomyśli o czymś nieprzyzwoitym. Największą troską obdarza swoich towarzyszy, gdy ci wpakują się w jakieś tarapty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Zenovia&#039;&#039;&#039; (ゼノヴィア, &#039;&#039;Zenovia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Zenovia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej człowiek)/Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Zniszczenia, Durrandal (Święty Miecz)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest użytownikiem Świętego Miecza i została wysłana przez Kościół wraz z Iriną w celu odzyskania lub zniszczenia skradzionych Excaliburów. Po dowiedzeniu się, że bibiljny Bóg umarł dawno temu, postanawia dołączyć do Klubu okultystycznego jako służąca Rias. Kiedy tylko może, próbuje uwieść Iseia, ponieważ chce narodzić zdrowe i silne dziecko. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Gasper Vladi&#039;&#039;&#039; (ギャスパー・ヴラディ, &#039;&#039;Bulade Gyasupa&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Gasper.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (Wcześniejszy człowiek/wampir)/Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sacred Gear: Zabroniony Widok Balor (Forbidden Balor View)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pół-wampir, mężczyzna-transwestyta. Jest powiązany z Rias przez rozkaz starszych, aż do momentu, w którym dorośnie wystarczająco, aby móc sprawować nad nim kontrolę. Wciąż nie jest w stanie całkowicie zapanować nad swoimi mocami, ale może zwiększyć kontrolę poprzez wypicie dużej ilości krwi Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rossweisse&#039;&#039;&#039; (ロスヴァイセ, &#039;&#039;Rosuvaise&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Rossweisse.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Niskoklasowy demon (wcześniej walkiria)/Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umiejętności: Norwerska magia&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie strażnik Odyna. Po walce z Lokim i Fenrirem, Odyn pozostawił ją w rodzimym miasteczku Iseia. Została przekonana przez Rias do zostania jej sługą. W Akademii Kuou pełni rolę nauczycielki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Irina Shidou&#039;&#039;&#039; (紫藤イリナ, &#039;&#039;Shidō Irina&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Ace-Irina.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ranga/Rola: Anioł (wcześniejszy człowiek)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oręż: Excalibur Naśladowania&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest partnerem zawodowym Zenovii i koleżanką Iseia z dzieciństwa. Po odkryciu faktu, że biblijny Bóg jest martwy, nadal podąża za nauczaniem Kościoła i pozostaje pod bezpośrednią kontrolą Michała. Zakochała się w Iseiu i wielkim zaskoczeniem było dla niej to, że został diabłem. Pomimo tej skazy, są nadal przyjaciółmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[High School DxD:Registration Page|Rezerwacja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Osoby chętne do tłumaczenia tej serii na język polski są proszone o wpis na [[High School DxD: Rezerwacja|tej]] stronie.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (już po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|General Format/Style Guideline]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD: Names and Terminology Guidelines]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie redakcje tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;Jeżeli podczas czytania tekstu zauważysz jakiś błąd - popraw go. Mimo redakcji nie można wyłapać wszystkiego.&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Aktualizacje==&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;30 maja 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział trzeci tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;15 maja 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział drugi tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;26 kwietnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział pierwszy tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;15 kwietnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany prolog tomu drugiego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;7 kwietnia 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany czwarty i piąty rozdział oraz posłowie tomu pierwszego; tłumaczenie pierwszego woluminu dobiegło końca&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;25 marca 2012&#039;&#039;&#039; - został dodany rozdział trzeci tomu pierwszego&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;20 marca 2012&#039;&#039;&#039; - powstała polska strona projektu; został dodany prolog i dwa pierwsze rozdziały tomu pierwszego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Seria &#039;&#039;High School DxD&#039;&#039; autorstwa Ichieia Ishibumia==&lt;br /&gt;
===Tom 1 - Diabły starej szkoły ([[High School DxD - Tom 1|Cały tekst]] - [http://www.mediafire.com/?4igaz5a7rzck6p6 Wersja PDF]) ===  &lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 1 Med.jpg|thumb|right|120px|]]                                                                            &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 Ilustracje|Ilustracje]]                                   &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 prolog|Żywot 0]]                                       &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 1|Żywot 1: Koniec bycia człowiekiem]]                         &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 2|Żywot 2: Początki diabłostwa]]                                       &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 3|Żywot 3: Mam przyjaciela]]                                        &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 4|Żywot 4: Ocalę cię, przyjacielu!]]                                       &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 5|Nowy żywot]]                                                   &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 1 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 2 - Szkoła Bojowa Feniksa===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 2 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 Ilustracje|Ilustracje]]    &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 1|Żywot 1: Moja praca jako demon]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 2|Żywot 2: Stawaj do walki!]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 3|Żywot 3: Trening czas zacząć]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 4|Żywot 4: Początek decydującej bitwy]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 5|Żywot 5: Pochwały podczas rozstrzygającego starcia]]&lt;br /&gt;
**[[Szach mat]]&lt;br /&gt;
**[[Koniec gry]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 6|Żywot ∞ vs Moc ∞ Przybyłem, aby spełnić swoją obietnicę!]]&lt;br /&gt;
**[[Ojciec z ojcem]]&lt;br /&gt;
**[[Ostatni pocałunek]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 7|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 2 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 3 - Excalibur na boisku w świetle Księżyca===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 3 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0 &lt;br /&gt;
*Żywot 1: Rozgrzej się, Klubie Okultystyczny!&lt;br /&gt;
**Zemsta skoczka&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Święty Miecz przybył&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Planujemy zniszczenie Świętego miecza!&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Naprzód Klubie Okultystyczny!&lt;br /&gt;
**Nowy skoczek &amp;amp; nowy rywal&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
**Przyjaciele&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 4 - Zawieszenie klasowego wampira===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 4 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Wakacje! Kostiumy kąpielowe! Jestem w tarapatach!?&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Klasowe obserwacje czas zacząć&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Mam kouhai (chłopaka)&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Spotkanie VIPów rozpoczęło się!&lt;br /&gt;
*Żywot 5: Walijski Smok i Smok Zguby&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
*Specjalny żywot&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 5 - Gorąca kocica zaświatowego kampusu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 5 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Tom 5 prolog|Żywot 0]] &lt;br /&gt;
*Żywot 1: Są wakacje, chodźmy do Zaświatów!&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Spotkanie młodych diabłów!&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Smok i kot!&lt;br /&gt;
**Odyn&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Buchou vs Kaichou: Pierwsza połowa&lt;br /&gt;
**Walc&lt;br /&gt;
*Żywot 5: Buchou vs Kaichou: Druga połowa&lt;br /&gt;
**VIP&lt;br /&gt;
**Koniec gry&lt;br /&gt;
**ZWYCIĘŻYNI&lt;br /&gt;
*Ponowne zjednoczenie&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 6 - Świętość za salą gimnastyczną===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 6 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Drugi semestr zaczął się!&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Zmartwienia Asi-chan&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Wielka Bitwa!&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Kocham Cię&lt;br /&gt;
*Żywot 5: Wspaniała Czerwień&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 7 - A po szkole... Ragnarok===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 7 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Spokój jest najlepszy&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Przybycie gównianego gościa z północy&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Wspólna armia!&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Dwa Niebiańskie Smoki vs bóg zła, Loki!&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 8 - Diabelska robota===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 8 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Diabelska robota&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Wymagania chowańców&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Wspomnienia cycków&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Cycki tenisa&lt;br /&gt;
*Żywot 5: Piekielny nauczyciel Azazel&lt;br /&gt;
*Żywot 6: Trzystu Ise&lt;br /&gt;
*Dodatkowy żywot: Zabawa rodziny Gremory&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 9 - Pandemonium na wycieczce szkolnej===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 9 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Tak, jeźdźmy do Kyoto!&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Przybycie do Kyoto&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Bohaterowie przybyli&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Rozstrzygająca bitwa&lt;br /&gt;
**Maven &lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
**Boss z Bossem&lt;br /&gt;
**Vali Lucyfer&lt;br /&gt;
**Bohaterowie&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 10 - Lwie serce szkolnego festiwalu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 10 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1: Przygotowania na szkolny festiwal!&lt;br /&gt;
*Żywot 2: Uczucia dziewicy są skomplikowane&lt;br /&gt;
*Żywot 3: Początek rozstrzygającej bitwy młodych diabłów!&lt;br /&gt;
*Żywot 4: Bycie podwładnym Rias Gremory&lt;br /&gt;
**Pion&lt;br /&gt;
*Żywot MAX vs Człowiek Mocy (Sekiryutei) vs Człowiek (Shishiou)&lt;br /&gt;
*Żywot MAXIMUM VS Szkarłat Mocy i Czerwień&lt;br /&gt;
**Cesarz&lt;br /&gt;
**Lwie serce&lt;br /&gt;
**Indra&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
**Dodatkowy żywot: Marzenie, które się nie spełniło i marzenie, które się spełnilo&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 11 - Uroboros i Test końcowy===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 11 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 0 &lt;br /&gt;
*Żywot 1&lt;br /&gt;
*Żywot 2&lt;br /&gt;
*Żywot 3&lt;br /&gt;
*Żywot 4&lt;br /&gt;
*Życie...&lt;br /&gt;
*Stracone życie&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 12 - Bohaterowie tutoringu===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 12 Med.jpg|thumb|right|120px|]]&lt;br /&gt;
*Ilustracje&lt;br /&gt;
*Żywot 3&lt;br /&gt;
*Żywot 2&lt;br /&gt;
*Żywot -1&lt;br /&gt;
*Żywot 0&lt;br /&gt;
*Żywot 1&lt;br /&gt;
*Nowy żywot&lt;br /&gt;
*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Dragon Magazine===&lt;br /&gt;
*Listopad 2008&lt;br /&gt;
*Styczeń 2009&lt;br /&gt;
*Marzec 2009&lt;br /&gt;
*Maj 2009&lt;br /&gt;
*Lipiec 2009&lt;br /&gt;
*Wrzesień 2009&lt;br /&gt;
*Listopad 2009&lt;br /&gt;
*Styczeń 2010&lt;br /&gt;
*Marzec 2010&lt;br /&gt;
*Maj 2010&lt;br /&gt;
*Lipiec 2010&lt;br /&gt;
*Wrzesień 2010&lt;br /&gt;
*Listopad 20010&lt;br /&gt;
*Styczeń 2011&lt;br /&gt;
*Marzec 2011&lt;br /&gt;
*Maj 2011&lt;br /&gt;
*Lipiec 2011&lt;br /&gt;
**EROKOME&lt;br /&gt;
*Wrzesień 2011&lt;br /&gt;
*Listopad 2011&lt;br /&gt;
*Styczeń 2012&lt;br /&gt;
*Marzec 2012&lt;br /&gt;
*Maj 2012&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
*Administrator oryginalnej (anglojęzycznej) wersji projektu: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
*Nadzorujący projekt: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
*Nightwing&lt;br /&gt;
*BananowyJE&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Edytorzy===&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Osoby, które są zainteresowane tłumaczeniem na polski, bądź zajmowaniem się korektą tekstu, są proszone o kontakt z &#039;&#039;&#039;reddocksw&#039;&#039;&#039;.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D1 旧校舎のディアボロス (20 września, 2008 ISBN 978-4829133262)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D2 戦闘校舎のフェニックス (20 grudnia, 2008 ISBN 978-4829133583)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D3 月光校庭のエクスカリバー (20 kwietnia, 2009 ISBN 978-4829133910)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D4 停止教室のヴァンパイア (20 września, 2009 ISBN 978-4829134276)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D5 冥界合宿のヘルキャット (19 grudnia, 2009 ISBN 978-4829134702)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D6 体育館裏のホーリー (20 marca, 2010 ISBN 978-4829135006)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D7 放課後のラグナロク (17 lipca, 2010 ISBN 978-4829135402)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D8 アクマのおしごと (17 grudnia, 2010 ISBN 978-4829135938)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D9 修学旅行はパンデモニウム (20 kwietnia, 2011 ISBN 978-4829136287)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D10 学園祭のライオンハート (17 września, 2011 ISBN 978-4829136775)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D11 進級試験とウロボロス (20 stycznia, 2012 ISBN 978-4829137208)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D12 補習授業のヒーローズ (20 kwietnia, 2012 ISBN 978-4829137499)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (20 września, 2012)&lt;br /&gt;
**ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (Wydanie Limitowane - 20 września, 2012)&lt;br /&gt;
*ハイスクールD×D14 ??? (Zima 2012-2013)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Fujimi Fantasia Bunko]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_5_-_prolog&amp;diff=159002</id>
		<title>High school DxD Tom 5 - prolog</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_5_-_prolog&amp;diff=159002"/>
		<updated>2012-05-30T23:47:37Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Proszę, bądź łagodnym i potężnym Sekiryuutei.&amp;lt;!--end of page 5--&amp;gt;&lt;br /&gt;
==Żywot.0==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nastało lato, a jak to latem bywa – myśli wszystkich licealistów zmierzały ku wakacjom. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawe, co ludzie robią podczas takich wakacji? Ja obecnie jestem unieruchomiony z “pewnego” powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leżę oto sobie w łóżku, a po moich obu stronach leżą Asia i Buchou! Obie śpią tak spokojnie! Pozycja, w jakiej śpimy przypomina kanji 川 ze mną w środku! Nie wyobrażam sobie większej przyjemności na tym świecie! Ta zmysłowa sytuacja jest błogosławieństwem o wiele większym niż zasługuję, ale… ktoś właśnie zakrada się do nas delikatnie wijąc pod bawełnianym kocem!&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Obudziłem się kiedy poczułem lekki dyskomfort i okazuje się, że ten „dyskomfort” to coś niezwykle gładkiego i elastycznego! Ale zaraz? Co to za niezwykła miękkość!? &lt;br /&gt;
To coś podeszło aż do mojej klatki piersiowej, a kiedy tylko podniosłem koc…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ufufu. Dzieńdobry Isseczku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piękność z długimi czarnymi włosami — Akeno była pod moim koceeeem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Himejima Akeno. Vice-przewodnicząca Klubu Okultystycznego do którego należę i 3-cio klasistka. Była kolejną z moich ulubionych dziewczyn w typie „starszej siostry”. Jeszcze poprzedniego dnia zostało postanowione, że zamieszka w moim domu. Powiedzmy, że z różnych powodów…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach! Zazwyczaj ma włosy spięte w kucyka… Teraz jednak ma je rozpuszczone i wygląda na jeszcze seksowniejszą niż zwykle!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno miała założoną yukatę z cienkiego materiału. Delikatnie podpełzła trochę bliżej i cichutko przytuliła się do mojego boku! Ogarnęło mnie takie uczucie elastyczności i miękkości kobiecego ciała, które rozpościerało się od jej ud aż do piersi! A ponieważ jej kimono było cieniutkie, praktycznie czułem jej puls! Cholera! Jej ciało jest najmięksiejsze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A żeby było lepiej to jeszcze jej temperatura ciała powodowała, że mój mózg topił się z rozkoszy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak gdy tylko przybliżyła swoją twarz do mojej przestała się ruszać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przybyłam Isseczku…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Akeno wyszeptała te słówka objęła mnie swymi rękoma!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaaah! Jej włosy pachną tak zniewalająco i stymulująco!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! Zostałem zaatakowany z zaskoczenia pocałunkiem w szyję! Zaraz… Pocałunkieeem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno przylgnęła do mnie jeszcze mocniej, a mój mózg zaczął sygnalizować jego zbliżającą się eksplozję ze szczęścia! Wszystkie odczucia jej ciała były przekazywane centralnie do mojego mózgu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasze nogi delikatnie się splatały! Nie, raczej to jej nogi oplątały moje! Uhee! Jej uda są takie sprężyste i mięciutkie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Palce naszych dłoni również delikatnie się splotły! Niewiarygodne! To prawie jak sceny łóżkowe młodych par, które widzisz tylko w mandze i filmach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno głaskała swymi smukłymi paluszkami całe moje ciało. Aż przeleciały mnie ciarki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Twoje ciałko stało się takie krzepkie dzięki treningowi z Rias. Ufufu, skóra mężczyzny jest o wiele milsza w dotyku niż myślałam. A może to tylko, dlatego, że to twoje ciało? Hej, Ise… Czy moje ciało też jest takie miłe w dotyku?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dmuchnęła leciutko w ucho mojego unieruchomionego ciała! Fatality! Rozkoszowała się moim cierpieniem! Cierpieniem kogoś, kto nie może się ruszyć mimo takiej okazji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“T-tak! Twoje ciało jest najlepsze!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ufufu, to dobrze. Ale wiesz, możesz cieszyć się nim jeszcze bardziej jeżeli tylko zechcesz… Ja także chciałabym wiedzieć więcej o twoim ciałku. —Choć musimy uważać, gdyż straszna onee-san śpi tuż obok, więc nie możemy szaleć. Choć z drugiej strony, taki dreszczyk emocji również jest wspaniały…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
S! S-wersja Akeno pojawia się z samego rana! Zaprawdę powiadam wam, nawet taki ero-diabeł jak ja nie może przejść obojętnie koło czegoś takiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno podniosła się i uklękła nad moim ciałem. Patrzyła się na mnie z góry, a jej długie włosy delikatnie opadły na moje ciało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy jej twarz zaczęła zbliżać się do mojej… Czyżby chciała…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Miło byłoby jakby wszystko wokół nas zatrzymało się… Coś tak romantycznego byłoby niezwykle miłe, ale jednak to niemożliwe—”&lt;br /&gt;
	&lt;br /&gt;
Kiedy tylko moje usta miały zetknąć się z jej usłyszałem “jej” głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Akeno. Co ty wyprawiasz? Kiedy weszłaś do tego pokoju?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
…Nieśmiało odwróciłem głowę w kierunku głosu. Szkarłatno-włosa onee-sama patrzyła się na nas swymi na wpół otwartymi oczyma wzrokiem pełnym niezadowolenia. Buchou, jesteś straszna! Rias-onee-sama, jesteś przerażająca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno odwróciła się do niej i pokazała nasze splecione dłonie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To jest prawdziwa czułość. Pomyślałam, że rozpocznę ten dzień od poranka z moim uroczym Isseczkiem, więc przyszłam. Mimo wszystko spanie samemu jest nudne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brwi Buchou zmarszczyły się kiedy tylko usłyszała ten jeden wyraz z ust Akeno! Uwaaaaah, pękła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“[Moim]? Od kiedy jesteś jego mistrzynią?” &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej całe ciało drżało z gniewu. Zrobiła się nawet czerwona na twarzy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nawet jeśli nie jestem jego mistrzynią, to nadal jestem jego senpai. A to już obowiązek każdego senpai by być blisko ze kouhai, czyż nie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powoli zbliżyła swoją twarz do twarzy Akeno i powiedziała głosem pełnym złości:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Senpai… Acha… Więc tak to sobie tłumaczysz? Ten pokój to moje i tylko moje sanktuarium! To jedyne miejsce w którym mogę wypocząć. Poza Asią nie zniosę tu nikogo więcej! Ten pokój jest tylko dla mnie i Isseia!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od kiedy mój pokój jest też twoim pokojem!? Akeno lekko uśmiechnęła się na jej słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ara-ara. Panienka ma silne tendencje na monopolizację, czyż nie? Czyżby się Panienka bała, iż będzie on wolał mnie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“… Widzę, że muszę to z tobą omówić raz jeszcze.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaaaah! Ciało Buchou zaczęło wydzielać szkarłatną aurę! Czyżby chciała walczyć!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ara, wydzielasz nader agresywną aurę jak na zwykłą dyskusję, nie sądzisz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z uśmiechem na twarzy całe ciało Akeno otoczyła złota aura! Co żesz-! Ona też!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To tylko dyskusja. Nic więcej”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno patrzyły się z taką intensywnością aż poleciały iskry… Uwaaah, walka kobiet i to z samego rana!? Czyżby to dlatego, że nie jestem dla nich niczym więcej jak tylko maskotką!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem zarazem radość i przerażenie! Ale jeżeli tak dalej pójdzie moje ciało samo skuli się ze strachu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“…Unyuu, to już ranek…? Zieeeew…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia wstała przecierając oczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Asia, możesz jeszcze trochę pospać…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Delikatnie pogłaskałem jej głowę. Aach, moja urocza Asia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ach, Isze… Skoro tak mówisz to szię pszytulę i jeszcze trochę poszpię w twoich ramionaaaach…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Półprzytomna Asia próbowała znowu zasnąć i się we mnie wtulić! Uu, byłaś niezwykle urocza, ale nie czas teraz na to!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bofu! Bofu! Bofun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy odwróciłem się w stronę tych dziwnych odgłosów zobaczyłem jak Buchou i Akeno walczyły poduszkami! Onee-sama, co wy wyprawiacie tak wcześnie z rana!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Od zawsze nienawidziłam jak nie możesz się powstrzymać i zawsze próbujesz natychmiast dotknąć moje ulubione rzeczy!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou rzuciła poduszkę z całej siły i trafiła Akeno prosto w twarz! Ale nawet kiedy poduszka opadła Akeno nadal miała na twarzy swój uśmiech—tak myślałem dopóty nie zobaczyłem jej oczu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ara, troszkę chyba mogę! Jesteś naprawdę skąpa Rias!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno podniosła poduszkę, a następnie wbiła ją prosto w twarz Buchou! Uwaa! Uderzenie krytyczne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zabrała poduszkę z swojej twarzy, a w jej oczach widać było małe łezki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dopiero co wyremontowano ten dom i nie pozwolę byś robiła w nim to co chcesz!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu odrzuciła wszystko to co było w niej dostojne i eleganckie, a następnie rzuciła poduszką z głosem i wyrazem zwykłej dziewczyny w jej wieku. Akeno uniknęła „pocisk” i rzuciła moją poduszką w Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lord Sirzechs powiedział, że powinniśmy wszyscy żyć w zgodzie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To dom mój i Isseia! Ty i mój brat tylko stoicie na naszej drodze i już dłużej tego nie wytrzymam!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te słowa naprawdę sprawiają mi radość Buchou! Po moich policzkach spłynęły łzy radości! Dostałem więcej niż taka podróbka diabła jak ja zasługuje! Ale te słowa były jednak tylko zachciankami młodej Milady, czyż nie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie zgadzasz się ze słowami Lorda Sirzechsa!? A więc cenisz Isseia bardziej niż Maou? —Pożycz mi go chociaż raz na jakiś czas!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie! Za żadne skarby!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwie onee-sama toczyły właśnie kłótnię, jaką zwykle toczą zwykłe dziewczyny w ich wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
H-Hmmm. Odkąd żyjemy razem przyzwyczaiłem się do prawdziwych oblicz Akeno i Buchou, ale… Dla wielu to dwie wielkie onee-sama od których bije pewien powiew szlachectwa i dostojeństwa. Wszyscy je podziwiali. Także i ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże w rzeczywistości są one zwykłymi dziewczynami, które nie różnią się zwykle od innych w ich wieku. Nie żeby to było coś niezwykłego bądź szokującego. Raczej byłem… szczęśliwy. Ich “szlachetne i dostojne” wersje są wspaniałe, ale to dziewczęce zachowanie także ma w sobie coś uroczego. W sumie, to nawet wolę je w takiej postaci! &lt;br /&gt;
Hmm?  Ale zaraz… Czy ja przypadkiem czegoś nie przeoczyłem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Dom był wyremontowany…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak teraz tak patrzę to mój pokój wydaje się jakiś większy… Od kiedy moje łóżko było na tyle duże, że Buchou i Akeno mogły spokojnie rzucać się poduszkami?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arerere!? Jakim cudem mieszczą się na nim cztery osoby i mimo to nadal zostaje miejsce!? Zaraz… Czy to jest baldachim!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spokojnie rozejrzałem się po pokoju uświadomiłem sobie, że mój pokój jest o wiele bardziej przestronny niż zwykle… Huh!? Od kiedy jest taki przestronny!? Mój pokój miał co najwyżej 8 mat tatami szerokości!&amp;lt;ref&amp;gt; Pomieszczenia w Japonii zazwyczaj mierzy się w ilości mat tatami niż metrach kwadratowych. Standardowo mata taka ma 180cm x 90cm x 5cm, więc możecie sobie obliczać jego teoretyczną powierzchnię.&amp;lt;/ref&amp;gt;! A teraz jest on dwa razy większyyyy!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet telewizor się zmienił! Mój stary kineskopowy telewizorek zamienił się w wielgachną plazmę?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aaaaach! Są tu nawet najnowsze konsole do gier! Rzeczy na które w życiu nie byłoby mnie stać z samego kieszonkowego stoją teraz w moim pokoju!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szybko wybiegłem z pokoju! Jeszcze wczoraj to był najzwyczajniejszy ze zwyczajnych domów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hę!?  Korytarz był 2x większy niż przedtem! Zaraz… Czy to so schody!? i do tego prowadzą zarówno na górę jak i na dół?! Mój dom był jednopiętrowy, więc nie powinien mieć drugiego piętra! &lt;br /&gt;
Ale kiedy spojrzałem w górę wydawało mi się, że te schody wcale się nie kończą na 2 piętrze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zbiegłem na dół znalazłem się w wiatrołapie wielkości salonu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wziąłem głęboki wdech i wybiegłem przed dom—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak to możliwe!? M-mój dom!? Całkowicie innyyyyyyy!?&lt;br /&gt;
“C-co to do cholery jeeeeest!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój krzyk dało się słyszeć w całej okolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To zrozumiałem. Mój dom— oprócz dwukrotnie większej działki stał się 6 piętrową rezydencją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_5_Ilustracje|ilustracji]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_5_rozdzial_5 |rozdziału I]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_5_-_prolog&amp;diff=159000</id>
		<title>High school DxD Tom 5 - prolog</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_school_DxD_Tom_5_-_prolog&amp;diff=159000"/>
		<updated>2012-05-30T23:43:42Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: Created page with &amp;quot;Proszę, bądź łagodnym i potężnym Sekiryuutei.&amp;lt;!--end of page 5--&amp;gt; ==Żywot.0==  Nastało lato, a jak to latem bywa – myśli wszystkich licealistów zmierzały ku wakacjom...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Proszę, bądź łagodnym i potężnym Sekiryuutei.&amp;lt;!--end of page 5--&amp;gt;&lt;br /&gt;
==Żywot.0==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nastało lato, a jak to latem bywa – myśli wszystkich licealistów zmierzały ku wakacjom. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciekawe, co ludzie robią podczas takich wakacji? Ja obecnie jestem unieruchomiony z “pewnego” powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leżę oto sobie w łóżku, a po moich obu stronach leżą Asia i Buchou! Obie śpią tak spokojnie! Pozycja, w jakiej śpimy przypomina kanji 川 ze mną w środku! Nie wyobrażam sobie większej przyjemności na tym świecie! Ta zmysłowa sytuacja jest błogosławieństwem o wiele większym niż zasługuję, ale… ktoś właśnie zakrada się do nas delikatnie wijąc pod bawełnianym kocem!&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Obudziłem się kiedy poczułem lekki dyskomfort i okazuje się, że ten „dyskomfort” to coś niezwykle gładkiego i elastycznego! Ale zaraz? Co to za niezwykła miękkość!? &lt;br /&gt;
To coś podeszło aż do mojej klatki piersiowej, a kiedy tylko podniosłem koc…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ufufu. Dzieńdobry Isseczku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piękność z długimi czarnymi włosami — Akeno była pod moim koceeeem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Himejima Akeno. Vice-przewodnicząca Klubu Okultystycznego do którego należę i 3-cio klasistka. Była kolejną z moich ulubionych dziewczyn w typie „starszej siostry”. Jeszcze poprzedniego dnia zostało postanowione, że zamieszka w moim domu. Powiedzmy, że z różnych powodów…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach! Zazwyczaj ma włosy spięte w kucyka… Teraz jednak ma je rozpuszczone i wygląda na jeszcze seksowniejszą niż zwykle!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno miała założoną yukatę z cienkiego materiału. Delikatnie podpełzła trochę bliżej i cichutko przytuliła się do mojego boku! Ogarnęło mnie takie uczucie elastyczności i miękkości kobiecego ciała, które rozpościerało się od jej ud aż do piersi! A ponieważ jej kimono było cieniutkie, praktycznie czułem jej puls! Cholera! Jej ciało jest najmięksiejsze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A żeby było lepiej to jeszcze jej temperatura ciała powodowała, że mój mózg topił się z rozkoszy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak gdy tylko przybliżyła swoją twarz do mojej przestała się ruszać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przybyłam Isseczku…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Akeno wyszeptała te słówka objęła mnie swymi rękoma!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaaah! Jej włosy pachną tak zniewalająco i stymulująco!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—! Zostałem zaatakowany z zaskoczenia pocałunkiem w szyję! Zaraz… Pocałunkieeem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno przylgnęła do mnie jeszcze mocniej, a mój mózg zaczął sygnalizować jego zbliżającą się eksplozję ze szczęścia! Wszystkie odczucia jej ciała były przekazywane centralnie do mojego mózgu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasze nogi delikatnie się splatały! Nie, raczej to jej nogi oplątały moje! Uhee! Jej uda są takie sprężyste i mięciutkie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Palce naszych dłoni również delikatnie się splotły! Niewiarygodne! To prawie jak sceny łóżkowe młodych par, które widzisz tylko w mandze i filmach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno głaskała swymi smukłymi paluszkami całe moje ciało. Aż przeleciały mnie ciarki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Twoje ciałko stało się takie krzepkie dzięki treningowi z Rias. Ufufu, skóra mężczyzny jest o wiele milsza w dotyku niż myślałam. A może to tylko, dlatego, że to twoje ciało? Hej, Ise… Czy moje ciało też jest takie miłe w dotyku?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dmuchnęła leciutko w ucho mojego unieruchomionego ciała! Fatality! Rozkoszowała się moim cierpieniem! Cierpieniem kogoś, kto nie może się ruszyć mimo takiej okazji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“T-tak! Twoje ciało jest najlepsze!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ufufu, to dobrze. Ale wiesz, możesz cieszyć się nim jeszcze bardziej jeżeli tylko zechcesz… Ja także chciałabym wiedzieć więcej o twoim ciałku. —Choć musimy uważać, gdyż straszna onee-san śpi tuż obok, więc nie możemy szaleć. Choć z drugiej strony, taki dreszczyk emocji również jest wspaniały…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
S! S-wersja Akeno pojawia się z samego rana! Zaprawdę powiadam wam, nawet taki ero-diabeł jak ja nie może przejść obojętnie koło czegoś takiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno podniosła się i uklękła nad moim ciałem. Patrzyła się na mnie z góry, a jej długie włosy delikatnie opadły na moje ciało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy jej twarz zaczęła zbliżać się do mojej… Czyżby chciała…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Miło byłoby jakby wszystko wokół nas zatrzymało się… Coś tak romantycznego byłoby niezwykle miłe, ale jednak to niemożliwe—”&lt;br /&gt;
	&lt;br /&gt;
Kiedy tylko moje usta miały zetknąć się z jej usłyszałem “jej” głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Akeno. Co ty wyprawiasz? Kiedy weszłaś do tego pokoju?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
—!&lt;br /&gt;
…Nieśmiało odwróciłem głowę w kierunku głosu. Szkarłatno-włosa onee-sama patrzyła się na nas swymi na wpół otwartymi oczyma wzrokiem pełnym niezadowolenia. Buchou, jesteś straszna! Rias-onee-sama, jesteś przerażająca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno odwróciła się do niej i pokazała nasze splecione dłonie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To jest prawdziwa czułość. Pomyślałam, że rozpocznę ten dzień od poranka z &#039;&#039;&#039;moim&#039;&#039;&#039; uroczym Isseczkiem, więc przyszłam. Mimo wszystko spanie samemu jest nudne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brwi Buchou zmarszczyły się kiedy tylko usłyszała ten jeden wyraz z ust Akeno! Uwaaaaah, pękła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“[&#039;&#039;&#039;Moim&#039;&#039;&#039;]? Od kiedy jesteś jego mistrzynią?”  &amp;lt;!--&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej całe ciało drżało z gniewu. Zrobiła się nawet czerwona na twarzy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nawet jeśli nie jestem jego mistrzynią, to nadal jestem jego senpai. A to już obowiązek każdego senpai by być blisko ze kouhai, czyż nie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou powoli zbliżyła swoją twarz do twarzy Akeno i powiedziała głosem pełnym złości:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Senpai… Acha… Więc tak to sobie tłumaczysz? Ten pokój to moje i tylko moje sanktuarium! To jedyne miejsce w którym mogę wypocząć. Poza Asią nie zniosę tu nikogo więcej! Ten pokój jest tylko dla mnie i Isseia!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od kiedy mój pokój jest też twoim pokojem!? Akeno lekko uśmiechnęła się na jej słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ara-ara. Panienka ma silne tendencje na monopolizację, czyż nie? Czyżby się Panienka bała, iż będzie on wolał mnie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“… Widzę, że muszę to z tobą omówić raz jeszcze.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaaaah! Ciało Buchou zaczęło wydzielać szkarłatną aurę! Czyżby chciała walczyć!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ara, wydzielasz nader agresywną aurę jak na zwykłą dyskusję, nie sądzisz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z uśmiechem na twarzy całe ciało Akeno otoczyła złota aura! Co żesz-! Ona też!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To tylko dyskusja. Nic więcej”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno patrzyły się z taką intensywnością aż poleciały iskry… Uwaaah, walka kobiet i to z samego rana!? Czyżby to dlatego, że nie jestem dla nich niczym więcej jak tylko maskotką!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem zarazem radość i przerażenie! Ale jeżeli tak dalej pójdzie moje ciało samo skuli się ze strachu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“…Unyuu, to już ranek…? Zieeeew…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia wstała przecierając oczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Asia, możesz jeszcze trochę pospać…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Delikatnie pogłaskałem jej głowę. Aach, moja urocza Asia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ach, Isze… Skoro tak mówisz to szię pszytulę i jeszcze trochę poszpię w twoich ramionaaaach…”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Półprzytomna Asia próbowała znowu zasnąć i się we mnie wtulić! Uu, byłaś niezwykle urocza, ale nie czas teraz na to!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bofu! Bofu! Bofun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy odwróciłem się w stronę tych dziwnych odgłosów zobaczyłem jak Buchou i Akeno walczyły poduszkami! Onee-sama, co wy wyprawiacie tak wcześnie z rana!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Od zawsze nienawidziłam jak nie możesz się powstrzymać i zawsze próbujesz natychmiast dotknąć moje ulubione rzeczy!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou rzuciła poduszkę z całej siły i trafiła Akeno prosto w twarz! Ale nawet kiedy poduszka opadła Akeno nadal miała na twarzy swój uśmiech—tak myślałem dopóty nie zobaczyłem jej oczu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ara, troszkę chyba mogę! Jesteś naprawdę skąpa Rias!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno podniosła poduszkę, a następnie wbiła ją prosto w twarz Buchou! Uwaa! Uderzenie krytyczne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou zabrała poduszkę z swojej twarzy, a w jej oczach widać było małe łezki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dopiero co wyremontowano ten dom i nie pozwolę byś robiła w nim to co chcesz!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu odrzuciła wszystko to co było w niej dostojne i eleganckie, a następnie rzuciła poduszką z głosem i wyrazem zwykłej dziewczyny w jej wieku. Akeno uniknęła „pocisk” i rzuciła moją poduszką w Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lord Sirzechs powiedział, że powinniśmy wszyscy żyć w zgodzie!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To dom mój i Isseia! Ty i mój brat tylko stoicie na naszej drodze i już dłużej tego nie wytrzymam!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te słowa naprawdę sprawiają mi radość Buchou! Po moich policzkach spłynęły łzy radości! Dostałem więcej niż taka podróbka diabła jak ja zasługuje! Ale te słowa były jednak tylko zachciankami młodej Milady, czyż nie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie zgadzasz się ze słowami Lorda Sirzechsa!? A więc cenisz Isseia bardziej niż Maou? —Pożycz mi go chociaż raz na jakiś czas!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie! Za żadne skarby!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwie onee-sama toczyły właśnie kłótnię, jaką zwykle toczą zwykłe dziewczyny w ich wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
H-Hmmm. Odkąd żyjemy razem przyzwyczaiłem się do prawdziwych oblicz Akeno i Buchou, ale… Dla wielu to dwie wielkie onee-sama od których bije pewien powiew szlachectwa i dostojeństwa. Wszyscy je podziwiali. Także i ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże w rzeczywistości są one zwykłymi dziewczynami, które nie różnią się zwykle od innych w ich wieku. Nie żeby to było coś niezwykłego bądź szokującego. Raczej byłem… szczęśliwy. Ich “szlachetne i dostojne” wersje są wspaniałe, ale to dziewczęce zachowanie także ma w sobie coś uroczego. W sumie, to nawet wolę je w takiej postaci! &lt;br /&gt;
Hmm?  Ale zaraz… Czy ja przypadkiem czegoś nie przeoczyłem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Dom był wyremontowany…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak teraz tak patrzę to mój pokój wydaje się jakiś większy… Od kiedy moje łóżko było na tyle duże, że Buchou i Akeno mogły spokojnie rzucać się poduszkami?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arerere!? Jakim cudem mieszczą się na nim cztery osoby i mimo to nadal zostaje miejsce!? Zaraz… Czy to jest baldachim!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spokojnie rozejrzałem się po pokoju uświadomiłem sobie, że mój pokój jest o wiele bardziej przestronny niż zwykle… Huh!? Od kiedy jest taki przestronny!? Mój pokój miał co najwyżej 8 mat tatami szerokości!&amp;lt;ref&amp;gt; Pomieszczenia w Japonii zazwyczaj mierzy się w ilości mat tatami niż metrach kwadratowych. Standardowo mata taka ma 180cm x 90cm x 5cm, więc możecie sobie obliczać jego teoretyczną powierzchnię.&amp;lt;/ref&amp;gt;! A teraz jest on dwa razy większyyyy!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet telewizor się zmienił! Mój stary kineskopowy telewizorek zamienił się w wielgachną plazmę?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aaaaach! Są tu nawet najnowsze konsole do gier! Rzeczy na które w życiu nie byłoby mnie stać z samego kieszonkowego stoją teraz w moim pokoju!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szybko wybiegłem z pokoju! Jeszcze wczoraj to był najzwyczajniejszy ze zwyczajnych domów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hę!?  Korytarz był 2x większy niż przedtem! Zaraz… Czy to so schody!? i do tego prowadzą zarówno na górę jak i na dół?! Mój dom był jednopiętrowy, więc nie powinien mieć drugiego piętra! &lt;br /&gt;
Ale kiedy spojrzałem w górę wydawało mi się, że te schody wcale się nie kończą na 2 piętrze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zbiegłem na dół znalazłem się w wiatrołapie wielkości salonu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wziąłem głęboki wdech i wybiegłem przed dom—.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak to możliwe!? M-mój dom!? Całkowicie innyyyyyyy!?&lt;br /&gt;
“C-co to do cholery jeeeeest!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój krzyk dało się słyszeć w całej okolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To zrozumiałem. Mój dom— oprócz dwukrotnie większej działki stał się 6 piętrową rezydencją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_5_Ilustracje|ilustracji]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_5_rozdzial_5 |rozdziału I]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD:_Rezerwacja&amp;diff=158972</id>
		<title>High School DxD: Rezerwacja</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD:_Rezerwacja&amp;diff=158972"/>
		<updated>2012-05-30T20:58:12Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Tom 6 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Zasady rezerwacji rozdziału są następujące:&lt;br /&gt;
*Musisz rezerwować sobie rozdział, nad którym chcesz pracować.&lt;br /&gt;
*Obowiązuje zasada &amp;quot;Kto pierwszy, ten lepszy&amp;quot;, dlatego jeżeli zamierzasz rozpocząć tłumaczenie - nie zwlekaj z tym i zarezerwuj sobie rozdział.&lt;br /&gt;
*Strona ta nie stanowi wiążącej umowy, dlatego jest dozwolona zmiana tłumacza danego rozdziału.&lt;br /&gt;
*Fragmenty, które nie były aktualizowane od dłuższego czasu, mogą zostać przejęte przez innego tłumacza. W takim przypadku proponuje się zaczęcie tłumaczenia od nowa w celu zachowania spójności tekstu, ale stare tłumaczenie pozostanie do czasu, aż nie pojawi się nowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Seria &#039;&#039;High School DxD&#039;&#039; ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 1===  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0 [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Żywot 1 [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Żywot 2 [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Żywot 3 [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Żywot 4 [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Posłowie [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0 [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Żywot 1 [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Żywot 2 [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Żywot 3 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Żywot 4 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Żywot 5 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Szach mat [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Koniec gry [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Żywot ∞ vs Moc [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Ojciec z ojcem [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Ostatni pocałunek [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Posłowie [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 3===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0 Nightwing&lt;br /&gt;
::*Żywot 1 Nightwing&lt;br /&gt;
::*Zemsta skoczka Nightwing&lt;br /&gt;
::*Żywot 2 Nightwing&lt;br /&gt;
::*Żywot 3 Nightwing&lt;br /&gt;
::*Żywot 4 Nightwing&lt;br /&gt;
::*Nowy skoczek &amp;amp; nowy rywal Nightwing&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot Nightwing&lt;br /&gt;
::*Przyjaciele Nightwing&lt;br /&gt;
::*Posłowie Nightwing&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Żywot 1 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Żywot 2 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Żywot 3 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Żywot 4 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Żywot 5 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Specjalny żywot [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Posłowie [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 5===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0 BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Żywot 1 BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Żywot 2 BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Żywot 3 BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Odyn BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Żywot 4 BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Walc BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Żywot 5 BananowyJE&lt;br /&gt;
::*VIP BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Koniec gry BananowyJE&lt;br /&gt;
::*ZWYCIĘŻYNI BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Ponowne zjednoczenie  BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Zjednoczenie BananowyJE&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 6===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0 BananowyJE &lt;br /&gt;
::*Żywot 1 BananowyJE &lt;br /&gt;
::*Żywot 2 BananowyJE &lt;br /&gt;
::*Żywot 3 BananowyJE &lt;br /&gt;
::*Żywot 4 BananowyJE &lt;br /&gt;
::*Żywot 5 BananowyJE &lt;br /&gt;
::*Nowy żywot BananowyJE &lt;br /&gt;
::*Posłowie BananowyJE&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 7===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 4 &lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 8===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 4&lt;br /&gt;
::*Żywot 5&lt;br /&gt;
::*Żywot 6&lt;br /&gt;
::*Specjalny żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 9===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 4&lt;br /&gt;
::*Maven&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Boss z bossem&lt;br /&gt;
::*Vali Lucyfer&lt;br /&gt;
::*Bael&lt;br /&gt;
::*Bohaterowie&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 10===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 4&lt;br /&gt;
::*Żywot MAX VS Moc&lt;br /&gt;
::*Żywot MAXIMUM VS Moc　&lt;br /&gt;
::*Nowy　żywot&lt;br /&gt;
::*Dodatkowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 11===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 4&lt;br /&gt;
::*Życie...&lt;br /&gt;
::*Stracone życie&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[High School DxD (Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Registration Page]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD:_Rezerwacja&amp;diff=158963</id>
		<title>High School DxD: Rezerwacja</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD:_Rezerwacja&amp;diff=158963"/>
		<updated>2012-05-30T20:27:57Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;BananowyJE: /* Tom 5 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Zasady rezerwacji rozdziału są następujące:&lt;br /&gt;
*Musisz rezerwować sobie rozdział, nad którym chcesz pracować.&lt;br /&gt;
*Obowiązuje zasada &amp;quot;Kto pierwszy, ten lepszy&amp;quot;, dlatego jeżeli zamierzasz rozpocząć tłumaczenie - nie zwlekaj z tym i zarezerwuj sobie rozdział.&lt;br /&gt;
*Strona ta nie stanowi wiążącej umowy, dlatego jest dozwolona zmiana tłumacza danego rozdziału.&lt;br /&gt;
*Fragmenty, które nie były aktualizowane od dłuższego czasu, mogą zostać przejęte przez innego tłumacza. W takim przypadku proponuje się zaczęcie tłumaczenia od nowa w celu zachowania spójności tekstu, ale stare tłumaczenie pozostanie do czasu, aż nie pojawi się nowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Seria &#039;&#039;High School DxD&#039;&#039; ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 1===  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0 [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Żywot 1 [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Żywot 2 [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Żywot 3 [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Żywot 4 [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Posłowie [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0 [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Żywot 1 [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Żywot 2 [[User:reddocksw|reddocksw]] &#039;&#039;&#039;Ukończono&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Żywot 3 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Żywot 4 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Żywot 5 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Szach mat [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Koniec gry [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Żywot ∞ vs Moc [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Ojciec z ojcem [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Ostatni pocałunek [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Posłowie [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 3===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0 Nightwing&lt;br /&gt;
::*Żywot 1 Nightwing&lt;br /&gt;
::*Zemsta skoczka Nightwing&lt;br /&gt;
::*Żywot 2 Nightwing&lt;br /&gt;
::*Żywot 3 Nightwing&lt;br /&gt;
::*Żywot 4 Nightwing&lt;br /&gt;
::*Nowy skoczek &amp;amp; nowy rywal Nightwing&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot Nightwing&lt;br /&gt;
::*Przyjaciele Nightwing&lt;br /&gt;
::*Posłowie Nightwing&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Żywot 1 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Żywot 2 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Żywot 3 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Żywot 4 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Żywot 5 [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Specjalny żywot [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
::*Posłowie [[User:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 5===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0 BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Żywot 1 BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Żywot 2 BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Żywot 3 BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Odyn BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Żywot 4 BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Walc BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Żywot 5 BananowyJE&lt;br /&gt;
::*VIP BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Koniec gry BananowyJE&lt;br /&gt;
::*ZWYCIĘŻYNI BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Ponowne zjednoczenie  BananowyJE&lt;br /&gt;
::*Zjednoczenie BananowyJE&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 6===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 4&lt;br /&gt;
::*Żywot 5&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 7===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 4 &lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 8===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 4&lt;br /&gt;
::*Żywot 5&lt;br /&gt;
::*Żywot 6&lt;br /&gt;
::*Specjalny żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 9===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 4&lt;br /&gt;
::*Maven&lt;br /&gt;
::*Nowy żywot&lt;br /&gt;
::*Boss z bossem&lt;br /&gt;
::*Vali Lucyfer&lt;br /&gt;
::*Bael&lt;br /&gt;
::*Bohaterowie&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 10===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 4&lt;br /&gt;
::*Żywot MAX VS Moc&lt;br /&gt;
::*Żywot MAXIMUM VS Moc　&lt;br /&gt;
::*Nowy　żywot&lt;br /&gt;
::*Dodatkowy żywot&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 11===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*Żywot 0&lt;br /&gt;
::*Żywot 1&lt;br /&gt;
::*Żywot 2&lt;br /&gt;
::*Żywot 3&lt;br /&gt;
::*Żywot 4&lt;br /&gt;
::*Życie...&lt;br /&gt;
::*Stracone życie&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[High School DxD (Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Registration Page]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>BananowyJE</name></author>
	</entry>
</feed>