<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>https://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=GoToHell</id>
	<title>Baka-Tsuki - User contributions [en]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=GoToHell"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Special:Contributions/GoToHell"/>
	<updated>2026-05-04T21:48:42Z</updated>
	<subtitle>User contributions</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.1</generator>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog&amp;diff=535050</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Prolog</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog&amp;diff=535050"/>
		<updated>2018-02-13T18:40:52Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Prolog==&lt;br /&gt;
Czubek długiego miecza był wymierzony na wprost.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klingę dzierżyła piękna dziewczyna o srebrnych włosach, które ciągnęły się aż do pasa. Spoglądała na młodzieńca z siodła swojego konia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Rzuć łuk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodzieniec usłuchał polecenia i odłożył na ziemię trzymaną w rękach broń. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stawianie oporu nie miało sensu. Skończyły mu się strzały. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Całe otoczenie było usłane zwłokami. Złamane miecze, włócznie sterczące z ziemi niczym nagrobki oraz wiatr niosący gęsty zapach krwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nazywam się Eleonora Viltaria. A ty? &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdawało się, jak gdyby jej ożywczy głos przegnał odór posoki. Sprawiała wrażenie dostojnej, lecz w jej ciekawskich szkarłatnych oczach tlił się blask. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zafascynowany młodzieniec odpowiedział na jej pytanie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- ...Tigrevurmud Vorn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zadaniu mu paru pytań usatysfakcjonowana dziewczyna wsunęła miecz do pochwy przy pasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie obdarzyła chłopaka uroczym uśmiechem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Od teraz należysz do mnie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|Strony Głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%824&amp;diff=512780</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział4</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%824&amp;diff=512780"/>
		<updated>2017-02-14T15:41:23Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;=== Życie funkcjonariusza publicznego ===&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 111 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Minęło dziesięć dni, odkąd Tigre odrzucił propozycję Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego życie w niewoli było spokojne i monotonne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pierwsze, budził się w południe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzywał żołnierza, który się nim zajmował i szedł do kuchni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierz nazywał się Rurick. Był to człowiek, który wręczył mu wadliwy łuk. Jednak z jakiegoś powodu nie miał włosów na głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć czarna czupryna sięgająca do ramion pasowała do jego naturalnej twarzy i nienagannych manier, łysina również była imponująca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lordzie Tigrevurmudzie. Od tej pory, ja, Rurick, będę cię monitorował. Cóż, nie chciałbym, żeby spotkały cię jakiekolwiek nieprzyjemności, więc wezwij mnie w razie potrzeby.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechnął się pokrzepiająco i ukłonił, co zaskoczyło Tigre&#039;a. Po chwili wahania, chłopak postanowił mówić szczerze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Um... Co z twoimi włosami?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 112 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Zostały zgolone.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwięzła odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Vanadis-sama rozkazała, żebym odebrał sobie coś, od czego droższe jest mi jedynie życie. Normalnie, zostałbym skazany na śmierć. To dzięki życzliwości lorda Tigrevurmuda wciąż żyję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- A więc to przeze mnie.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre chciał jakoś przeprosić, ale Rurick nagle przyklęknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż trochę na to późno, wybacz mi proszę moje bezczelne zachowanie i przyjmij słowa wdzięczności. Ponadto, byłem pod prawdziwym wrażeniem twoich nadludzkich zdolności strzeleckich. Jestem dość pewny swego łucznictwa, ale teraz mam wrażenie, że jest ono niedojrzałe.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówił z powagą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ja... Zrozumiałem. Cóż, oddaję się pod twoją opiekę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż Tigre wiedział, co wydarzyło się wcześniej, wciąż czuł niepokój. Rurick zauważył jego wyraz twarzy i zachowywał się jakby wcale go to nie kłopotało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był nadzwyczaj przyjacielski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Tigre dotarł do kuchni, było już po lunchu, zadowolił się więc resztkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 113 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Mógł natychmiast zasiąść do jedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokojówki w kuchni chciały przygotować dla niego posiłek, ale mogąc zjeść natychmiast Tigre czuł się lepiej, bo nie musiał martwić się o czas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tigre, przepraszam, ale czy mógłbyś mi pomóc?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czasami proszono go o pomoc przy pracach kuchennych takich jak skórowanie królików, ptaków i łosi. Tigre z radością przystępował do pracy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co trzeba zrobić?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dziś wieczorem będziemy podawać łosia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zaprowadzeniu go na tyły kuchni, Tigre&#039;owi wręczono nóż.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wspaniały rogacz leżał na stole w rogu. Chłopak rozebrał go szybko i schludnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ściągnął skórę, pokroił mięso na równe porcje i posortował wnętrzności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy Tigre poruszał się metodycznie, nawet nie unosząc brwi z powodu widoku lub zapachu, Rurick był pełen podziwu dla jego finezji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie ważne jak często się temu przyglądam, bardzo dobrze sobie radzisz. Ile razy już to robiłeś”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chyba jestem do tego przyzwyczajony, bo wiele dni spędzałem w górach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że zwierzyna nie nadawała się do przechowywania w domu, często zajmował się tym na miejscu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 114 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po prawdzie, Tigre był słaby w ocenianiu żywego inwentarza, takiego jak bydło czy świnie. Chociaż potrafił robić bezpośrednie porównania, w jego umiejętnościach była duża luka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy skończył, został nagrodzony miedzianymi monetami, ciastem i dobrym winem, po czym opuścił kuchnię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie zaczął zwiedzać okolicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spacerował po pałacu dopóki Rurick nie powiedział mu, “Nie wolno ci iść dalej.” Upewnił się, żeby o tym pamiętać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy słońce zaczęło zachodzić, udali się na plac treningowy, żeby poćwiczyć strzelanie z łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nawet jeśli to kuchnia, to czy to naprawdę w porządku, żeby z taką łatwością dawać więźniowi dostęp do ostrego narzędzia?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ćwicząc z łukiem, zadał pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre&#039;a zbiło z tropu to, jak łatwo otrzymał takie pozwolenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Bolą mnie te słowa, ale gdybyś tylko spróbował wziąć zakładnika, zabiłbym cię, nie okazując żadnej litości.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rurick przemówił z powagą na twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem pewny, że zdajesz sobie z tego sprawę, ale oprawiając zwierzynę, ani razu nie skierowałeś noża w stronę drugiej osoby. Gdybyś spróbował kogoś zaatakować, stanąłbym na twojej drodze.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 115 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Nie byłoby to niebezpieczne?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zdaję sobie z tego sprawę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łysa głowa Ruricka odbijała promienie słoneczne. Zaśmiał się pokrzepiająco.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Doprawdy, nawet ze swoimi zdolnościami nie zaniedbujesz treningu. Znów mi zaimponowałeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ach, tak...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre czuł się zakłopotany otrzymując tego typu pochwały. Ciężko mu było powiedzieć coś więcej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuował trening dlatego, żeby jego łucznictwo nie stępiało. Pewnego dnia pragnął pokonać Ellen. Porażka w Dinant była dla niego sporym szokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ćwiczył razem z Rurickiem i innymi łucznikami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce inni zaczęli uczyć się od niego jaką przyjmować postawę i jak celować, a nawet o materiałach i konserwacji łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie myślałem, że ktoś taki jak ty tak bardzo będzie troszczył się o łuk, lordzie Tigrevurmudzie. Z twoimi niesamowitymi umiejętnościami, miałbyś pożytek nawet z gorszego egzemplarza.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mimo to, jeśli chcesz żeby twoje strzały dolatywały dalej, to najlepiej korzystać z dobrych materiałów. Mi też zdarzało się łamać łuki i zrywać cięciwy...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 116 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Czyli droższe znaczy lepsze?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nawet jeśli korzystasz z łuku trudnego do zdobycia, wszystko sprowadza się do tego jak z jaką łatwością możesz go naprawić. Wiesz czym jest bambus? To roślina rosnąca w zamorskim kraju, daleko na wschodzie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Raz go widziałem. Nie byłem pewien, czy to drzewo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż to dobry materiał, jest rzadki i trudny do zdobycia, a więc kosztowny.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chciałbym mieć łuk zrobiony ze smoka.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rurick uśmiechnął się krzywo, wzruszając ramionami w stronę Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówił o czymś, co nie istniało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smoki same w sobie istniały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żyły głęboko w lasach bądź wysoko w górach. Zamieszkiwały słabo zaludnione obszary.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarówno Batran i Massas mieszkali od ponad pięćdziesięciu lat na odosobnionych terenach, jednak żaden z nich nigdy nie widział dzikiego smoka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smoki nie istnieją. Wielu uważa je za legendę, ale w rzeczywistości jest ich po prostu bardzo mało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie jednego z polowań, Tigre napotkał smoka. Na samo wspomnienie przechodziły go ciarki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 117 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Było to właśnie takie doświadczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nic nie jest tak twarde jak ciało smoka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było niemożliwe do obróbki. Nie ważne czy były to pazury, kły bądź łuski; ciężko było z tym pracować. Ostrza się na nich roztrzaskiwały, młoty łamały. Nawet gdy były podgrzewane przez dziesięć dni, nic się z nimi nie działo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego nie istniało nic zrobionego ze smoka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie przedmioty pojawiały się tylko w legendach i baśniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pół koku (ok. jednej godziny), kiedy ćwiczenia dobiegły końca, reszta żołnierzy zagadała do nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Och, Rurick, Tigre, jesteście wolni?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to zaproszenie do zabawy. Zazwyczaj grywali w karty, szachy i inne tego typu gry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że zakłady były podstawą, z początku Tigre był zmuszony pożyczać pieniądze od Ruricka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Cała moja kasa tylko czeka, żeby ją wykorzystać. Wchodzę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tigre, znów będzie błagał Ruricka o pieniądze? A może zwiniesz trochę wina albo jakieś ciasto z kuchni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak długo jeszcze zamierzacie się tak zwracać do lorda Tigrevurmuda... To jeniec Vanadis-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 118 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Chociaż Tigre nie był w tym zbyt dobry, potrafił wygrać wystarczające dużo, żeby zwrócić Rurickowi jego pieniądze i zaoszczędzić przy tym trochę grosza dla siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dostawał żadnych wieści z Brune.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko raz zasłyszał jakąś informację, ale oczywiście udawał wtedy, że śpi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wybacz. Limalisha-sama zabroniła nam rozmawiać o Brune w twojej obecności.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że nie był dzieckiem, postanowił się poddać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza tym, nawet gdyby zapytał, nic by mu nie powiedziano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zaszło słońce, mężczyźni gromadzili się dla rozrywki na placu treningowym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż były w pałacu publiczne łaźnie, czas pobytu był z góry ustalony. Trzeba było przynieść drewno na opał i zagotować wodę. Tigre również często z nich korzystał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, udał się do jadalni na kolację, zjadł posiłek i powrócił do swojego pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki właśnie sposób wydawał się przyzwyczajać do życia w niewoli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć przystosował się do takiego stylu życia, nie można było powiedzieć, że w pełni czerpał z niego radość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 119 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Głęboko w myślach bez przerwy rozważał sytuację, w której się znajdował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli chciał wrócić do Alsace, miał dwa wybory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapłacić okup albo zbiec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego wszystkie drogi ucieczki zostały zablokowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dodatku, mimo że jego łucznictwo było ponadprzeciętne, nie miał szans wyrwać się Rurickowi i pokonać żołnierzy, szczególnie jeśli nie był w stanie przygotować odpowiedniej ilości strzał. Gdyby zjawiła się Ellen, zwycięstwo stałoby się niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pieniądze, co...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedząc na łóżku w swoim pokoju, bawił się paroma miedziakami trzymanymi w ręce. Było tego o wiele za mało na okup.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skontaktował się nawet z  Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest tu jakieś miejsce, gdzie mogę zarobić trochę pieniędzy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zostaniesz moim podwładnym? A może wolisz pracować na galerze Muozinelu? Gdybyś powiosłował sobie przez rok, mogłabym rozważyć znalezienie ci jakiejś pracy. Nawet gdybyś umarł, zarobione przez ciebie pieniądze zostałyby odjęte od okupu i zwrócone twojej rodzinie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... A więc jeśli nie zostanę twoim podwładnym, będę musiał pracować aż do śmierci.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 120 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Nie możesz pozostać jeńcem wojennym na długo, prawda? Jeszcze nie jest za późno.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że nie mógł nić wymyślić, Tigre mógł jedynie poddać się Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;… Możliwe, że Titta i Batran albo Massas przygotują okup.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to... źle się czuł z tym, że był zmuszony na nich polegać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie tak, że nie ufał Titcie i pozostałym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prostu nie chciał, żeby porywali się na coś tak nierozważnego, jak przygotowanie okupu w tak krótkim czasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Moją jedyną opcją jest ucieczka, ale nie będzie to łatwe.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż spacerował każdego dnia, strażnicy strzegli dostępu do wszystkich istotnych miejsc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dodatku, nie wiedział jak funkcjonuje obrona w pobliżu murów, bo nigdy nie wolno mu było się do nich zbliżyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponadto, istniał więcej niż jeden mur.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet gdyby udało mu się uciec z pałacu, przedostanie się przez mury otaczające fortecę było niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, dotarłby do miasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Będę miał tylko jedną szansę, więc muszę dokładnie wszystko wybadać.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wciąż miał czas do ostatecznej daty na zapłacenie okupu. Tigre przekonywał sam siebie w taki właśnie sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 121 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tigre, potrafisz posługiwać się czymś oprócz łuku?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewnego dnia, został wezwany do gabinetu i bez żadnego wyjaśnienia zapytany przez Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Inne bronie nie są moją mocną stroną.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Doprawdy? To niedobrze, nawet jeśli będziesz się z tym krył.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen spojrzała na chłopaka, jak gdyby mu nie dowierzała. Zamiast nabijać się z niego, wątpiła w jego słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie mam powodu, żeby kłamać w tej sprawie. Gdybym potrafił posługiwać się mieczem i włócznią, to chwyciłbym za nie w Dinant, kiedy skończyły mi się strzały. Mógłbym zaatakować cię z zaskoczenia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wzruszył ramionami. Jeśli miałby doświadczenie w posługiwaniu się mieczem lub włócznią, nikt w jego kraju by z niego nie kpił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie dąsaj się. Twoja technika strzelecka wywarła ogromne wrażenie na tutejszych ludziach. Nawet Rurick się do ciebie przywiązał. Nieźle mnie to zaskoczyło.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To jest...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre z lekkim zakłopotaniem zaczął bawić się swoimi włosami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czym ci zawiniły jego włosy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 122 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Musiał otrzymać karę. Rurick z radością ogolił sobie głowę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Z radością?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Z dwóch powodów. Po pierwsze, głęboko poruszyło go to, że darowałeś mu życie. Po drugie, podziwia twoje łucznictwo, bo sam jest tu najlepszym strzelcem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ Rurick był zdolnym łucznikiem, zdawał sobie sprawę, jak ciężko byłoby trafić we wroga z tak niedobrej broni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A mimo to, Tigre&#039;owi udało się to osiągnąć bez żadnych trudności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rurick doświadczył takiego szoku, że całkowicie ogolił sobie głowę i zignorował fakt, iż Tigre jest jeńcem wojennym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego powodzenie u kobiet nieźle na tym ucierpiało, ale chyba mu to nie przeszkadza.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Cóż, w takim razie to chyba w porządku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre przytaknął w nieuprzejmy sposób, choć nie mógł się zgodzić, że to nic wielkiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Do tego, ochoczo zgodził się na to by być twoim nadzorcą. Właściwie to sam o to zabiegał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak przekrzywił głowę. Źle zrozumiał stan rzeczy przez ton i nastawienie Ruricka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 123 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Chociaż to on obserwował Tigre&#039;a, początkowo ta rola nie napawała entuzjazmem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbyt wymagająca praca była uciążliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wszyscy się tobą interesują. Łącznie ze mną, oczywiście.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen mimowolnie obdarzyła go uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chcę wiedzieć, co kryjesz w zanadrzu. Możliwe, że posiadasz jakieś zaskakujące talenty. Jutro spróbuję z tobą paru rzeczy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że był więźniem, nie miał możliwości odmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak, naszedł kolejny dzień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na placu treningowym było obecnych tylko troje ludzi: Tigre, Ellen i Lim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojąc naprzeciw Tigre&#039;a, Ellen w prosty sposób dzierżyła włócznię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
On także stał naprzeciwko niej, ściskając włócznię w obu dłoniach. Oczywiście, jako że był to trening, groty był usunięte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim w milczeniu obserwowała dwójkę z pewnej odległości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok niej leżał oszczep, berdysz, ogromny topór, pałka, kosa, łańcuch, arbaleta i wiele innych broni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Co mam robić?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 124 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Co tylko chcesz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen uśmiechnęła się do Tigre&#039;a, który nie wiedział, co powiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na razie, trzymając się podstaw, pchnął w nią swoją włócznią. Ellen lekko odparowała atak swoim nadgarstkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z tępym odgłosem, przez ramię chłopaka przeszła ciężki impakt uderzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mógłbyś włożyć w to nieco więcej agresji?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprowokowała go, niszcząc jego postawę. Zirytowany Tigre szybko zaatakował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzał z góry, ciął z boku, dźgał z przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Ellen przyjmowała na siebie wszystkie ataki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie użyła swojego miecza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż zaimponowała Tigre&#039;owi, wciąż był to dla niego upokarzające.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--- Niestety, nie potrafił posługiwać się włócznią i znał tylko podstawy. Korzystał z niej tylko do zabijania brunatnych niedźwiedzi podczas polowań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle do głowy przyszedł mu pewien pomysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć był to trening, Ellen poznała umiejętności Tigre&#039;a, bazując na jego ofensywie i defensywie. Zachowywała się tak, jakby miała jeszcze dużo sił w zapasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Zrobię to, kiedy Ellen straci czujność...!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 125 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Uoo!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ściskając włócznię, Tigre z krzykiem ruszył do przodu i pchnął bronią w dziewczynę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen uśmiechnęła się krzywo i podbiła włócznię do góry, jednakże Tigre się nie zatrzymał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć zachwiała nim siła uderzenia, gdy włócznia została odbita, staranował Ellen swoim ramieniem. Ta, zaskoczona, nie mogła zrobić uniku i oboje upadli na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co... ty na to?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbował przygwoździć Ellen i chyba mu się to nie udało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod nim leżała dziewczyna z zaskoczoną twarzą. Po chwili zaczerwieniła się i intensywnie wpatrywała w Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tej samej chwili, chłopak poczuł miękkie uczucie pod swoją prawą dłonią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;… Niemożliwe.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy przesunął spojrzenie, zobaczył jak jego prawa ręka ściska Ellen za pierś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ach, nie, to nie tak, to...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż szukał wymówki, nie był w stanie wydobyć z siebie żadnych słów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim natychmiast do nich podbiegła i przyłożyła Tigre&#039;owi w głowę pochwą swojego miecza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 126 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_-_129.jpg|175px|thumb]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 127 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Ten skulił się z bólu, chwytając za głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen podniosła się, teraz w pobrudzonych ubraniach, przyjmując skomplikowany wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Eleonora-sama, proszę, wydaj mi rozkaz. Skrócę tego człowieka o głowę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W-w porządku. To nic takiego.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen próbowała zrobić dobrą minę, ale jej się nie udało. Jej głos był piskliwy, a twarz czerwona. Strząsając brud z ubrań, stanowczo dotknęła miejsca, za które chwyciła ręka Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy przewrócenie Vanadis na ziemię to za mało, by zasłużyć na karę śmierci?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim spojrzała na Tigre&#039;a, przepełniona żądzą mordu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To była moja wina. Nie wzięłam tego na poważnie, bo chciałam przetestować jego siłę. Jeśli w dalszym ciągu będziesz okazywać frustrację, splamisz tym nasze dobre imię.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Skoro tak twierdzisz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim niechętnie odłożyła swoją broń. Ellen wyciągnęła rękę w stronę Tigre&#039;a i szybko zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dasz radę wstać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Dziękuję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lewą dłonią pocierając tył obolałej głowy, Tigre użył prawej ręki żeby się podnieść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chyba mam roztrzaskaną głowę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 128 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jakoś wytrzymasz. Nie uderzyłam cię złośliwie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ewidentnie czuć było rządzę krwi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówi się trudno.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaśmiawszy się lekko, Ellen szepnęła tak, by tylko Tigre mógł ją usłyszeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dotknąłeś kobiecych piersi. To nie zawsze kończy się tak bezpiecznie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez chwilę patrzył jej prosto w oczy, po czym spuścił wzrok i odwrócił głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W porządku, kontynuujmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wreszcie odzyskała spokój i Tigre także doszedł do siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Skoro to ty, to nie będę czuła zawodu. Sądzę więc, że przetestuję cię, nie okazując przy tym litości.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na widok sterty broni, Ellen ochoczo przemówiła złośliwym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skończywszy ze wszystkimi broniami, Tigre z miejsca runął na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był cały spocony i ciężko oddychał. Jego pierś z trudem unosiła się i opadała w dół, a w ramionach i nogach czuł ból do którego nie był przyzwyczajony, jako że dostał tęgie lanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Bez łuku naprawdę jesteś bezużyteczny.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 129 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“O tym... ci właśnie mówiłem...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim rzuciła mu chłodne spojrzenie, gdy wydusił z siebie odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie było aż tak tragicznie. Przypominasz nowego rekruta. Gdybyś był moim kolega bądź podwładnym, wyszkoliłabym cię od podstaw.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie dokuczaj mu za bardzo, Lim.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen klepnęła Lim w ramię, rzucając te słowa. Obie były lekko spocone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Były partnerkami chłopaka podczas treningu, zmieniając się co jakiś czas. Żadna z nich nie była tak zmęczona, jak Tigre.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niemniej, jego łucznictwo jest znakomite.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Składając ramiona, Ellen radośnie kiwnęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ zdawała sobie sprawę do czego jest zdolny z łukiem w ręku, kazała mu wcześniej oddać serię strzałów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym celu wystrzelił trzydzieści strzał, jedną po drugiej, próbując trafić prosto w cel. Szybko oddawał strzał, wyciągał strzałę z kołczanu, naciągał cięciwę i powtarzał czynność. Mierzono mu czas w jakim trafi do celu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre osiągnął taki rezultat, że nikt nie mógł się z nim równać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Odłożę to na miejsce.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 130 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Z bronią w ręku, Lim odwróciła się plecami do Ellen i Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pomóc ci?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Obejdzie się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak zaproponował, leżąc na ziemi i szybko otrzymał odmowną odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na odwróconą plecami Lim, Ellen z drżącymi ramionami próbowała powstrzymać się od śmiechu. Miała gorzki uśmiech gdy zwracała się do Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie bierz tego tak do siebie. Chciała ci w ten sposób powiedzieć, &#039;Idź spać i przestań myśleć o dziwnych rzeczach.&#039;”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie różniło się to od jej zwyczajnego zachowania.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lim ocenia cię na swój własny sposób. Jeśli oficjalnie zostaniesz moim podwładnym, okaże ci więcej szacunku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pytała się go, czy chce dołączyć, nie mówiąc tego wprost. Tigre głęboko odetchnął. Chociaż był zainteresowany, nie było to możliwe, ponieważ nie potrafił zmusić się do tego żeby rzeczywiście dla niej pracować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen lekko kiwnęła głową i złapała za swoją spódniczkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pomogę Lim. Ty idź odpocząć do swojego pokoju.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Samemu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre sugerował, że mógłby uciec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rurick, który go obserwował, nie był obecny. Przed próbą broni, Lim kazał innym tu nie przychodzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 131 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Poza tym, dzień chylił się ku końcowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za pół koku (jedną godzinę) robiło się ciemno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Z pewnością pamiętasz drogę. Gdybyś się zgubił, po prostu zapytaj pokojówkę albo żołnierza.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen odeszła z uśmiechem na twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre spojrzał na zabarwione czerwienią niebo i westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Tu mnie ma.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiedział, że nigdy by sobie nie wybaczył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było mu tu dobrze. Oczywiście najlepszym miejscem zawsze było Alsace.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był więźniem. Istniały ograniczenia dokąd mógł pójść i w dodatku podążał za nim strażnik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy jednak nie doświadczył złego traktowania. Jego pokój i ubrania były czyste.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet kiedy spał do południa, nikt mu tego nie wypominał. Chociaż Lim okazywała swoje rozczarowanie, nie było żadnych skarg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego posiłki nie różniły się od tych, które jadali żołnierze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczęśliwym trafem udało mu się dostać pieczonego na maśle pierożka z jabłkiem, grillowanego pstrąga, zupę ogórkową, wołowinę z ziemniakami i pyszny sok cytrusowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 132 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Przyprawy, aromat oraz umiarkowana kwaśność pstrąga, chociaż niezbyt wyszukane, były proste i napełniały Tigre&#039;a ciepłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tekstura wołowiny była wspaniała, a ziemniaki dobrze ugotowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To było naprawdę pyszne. Ciekawe, czy Titta mogłaby mi to kiedyś przyrządzić...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie nachodziły go myśli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co najważniejsze, jego zdolności strzeleckie były tutaj akceptowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim nie lubiła Tigre&#039;a, chociaż tylko w sprawach “niezwiązanych z łucznictwem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniał sobie słowa Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poprosiła go, żeby został jej podwładnym. Patrzyła mu prosto w oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oceniała go przez pryzmat jego umiejętności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Dla mnie istnieje tylko łuk.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uważał, że powinien przebywać tam, gdzie jest akceptowany. Nie było w tym nic dziwnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Cóż, nic się na to nie poradzi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, Titta i Alsace były ważne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Poza tym, jeśli zostanę jej podwładnym, będę zmuszony wstawać wcześnie rano.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim zapewne urządziłaby mu bezlitosną pobudkę. W dodatku, z powodu pracy nie mógłby jeździć na polowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 133 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Na twarzy Tigre&#039;a pojawił się gorzki uśmiech, gdy sobie to wyobrażał. Wstał. Jego ciuchy były przepocone i kleiły się do ciała. Czuł się nieprzyjemnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Pójdę się umyć.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ruszył w kierunku studni znajdującej się w pobliżu placu treningowego. Po skończonych ćwiczeniach udawali się tam wszyscy żołnierze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż istniały przeznaczone dla nich łaźnie, można z nich było korzystać tylko w określonym czasie i oczywiście, trzeba było przynieść i zagotować wodę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego częściej korzystano ze studni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy była już ona w zasięgu wzroku, Tigre się zatrzymał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakichś trzydziestu żołnierzy zgromadziło się wokół studni po tuż po skończonym treningu. W kolejce stało ponad dziesięciu ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Chyba poszukam jakiegoś innego miejsca.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dając się zauważyć, Tigre ruszył w innym kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grając z żołnierzami, musiał coś postawić. Jako że nie znał ich za dobrze, nie chciał nic od nich pożyczać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście byli też tacy, którym nie podobała się jego obecność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 134 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Właśnie oni się teraz kąpali. Wolał unikać niepotrzebnych spięć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego powodu się oddalił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre skręcił za róg budynku i wstąpił na niepozorną dróżkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dalej w tym kierunku znajdowała się inna studnia. Znalazł ją pewnego dnia, podczas spaceru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niewielkie drzewa rosły gęsto, zasłaniając ścieżkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbliżając się do studni, chłopak usłyszał dźwięk lejącej się wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czyżby był tu ktoś jeszcze?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmyślając o tym, Tigre dotarł do studni. W momencie zatkało mu dech, jego oczy otworzyły się szeroko, a ciało zdrętwiało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen, nie mając na sobie ani skrawka odzienia, kąpała się. U jej stóp spoczywał chropowaty obiekt o rdzawo zielonym kolorze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hm? Ach, to ty.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen, bez śladu onieśmielenia, spojrzała na oszołomionego Tigre&#039;a. Zaśmiała się lekko, nie próbując zasłaniać swojego ciała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre się nie odezwał. Nie był w stanie kiwnąć palcem, z uwagą wpatrując się w ciało Ellen. Jej srebrzyste włosy przylegały do jasnej skóry, piersi były uwydatnione przez wodę, a zarys miękkich, okrągłych pośladków i zgrabnej talii był sensacyjny. Z tego powodu, nawet jej zwyczajny uśmiech wyglądał uwodzicielsko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_-_004.jpg|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 135 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Woda spływała jej z karku do rowka między piersiami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Nawet ja się zawstydzę, jeśli dalej będziesz się tak na mnie patrzył.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W głosie Ellen słychać było nikłą nieśmiałość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu Tigre powrócił do rzeczywistości. Odwrócił się w panice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ja, ja przepraszam. Chociaż kogoś słyszałem, ja nie...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odezwał się, próbując znaleźć odpowiednią wymówkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego twarz była zaczerwieniona, a serce waliło mu jak szalone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet gdy spanikowany zamknął oczy, jej białe ciało było dokładnie wyryte w jego umyśle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Dopiero co dotykałem ją w to miejsce.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniał sobie miękkie uczucie w prawej dłoni. Było ono dla Tigre&#039;a zbyt intensywne i to na wiele sposobów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie musisz przepraszać. Przyszedłeś się wykapać, prawda? Nie ma potrzeby, żebyś się wracał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nie rozumiał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy w Zhcted to normalne, że mężczyzna i kobieta biorą razem kąpiel?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 136 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Jego umysł nie funkcjonował normalnie, ale jakoś udało mu się wykrztusić te słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jeśli mają więcej niż 6 czy 7 lat, przestaje być to zabawne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była ewidentnie rozbawiona. W dodatku, nie okazywała złości. Tigre zakrył twarz dłońmi i przykucnął na ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówiłam ci wcześniej, że to nieco zawstydzające, ale jako Vanadis, jak władczyni LeitMeritz, muszę mówić i zachowywać się stosownie do mojej pozycji. Nawet jeśli bycie widzianą nago mnie zaskoczyło, nie mogę odzywać się i postępować jak mała dziewczynka.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ach, aha... Rozumiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby Tigre był spokojniejszy, może zauważyłby, że Ellen myła się dosyć szybko. Nie mówiła też w formalny sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jesteś tu ze swoją strażniczką, czy sama?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Teraz jestem sama. Czułabym się skrępowana, gdyby tkwiła przy mnie cały dzień. Poza tym i tak zamierzałam wziąć kąpiel.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie jesteś zbyt bezbronna? Niedawno napadł na ciebie zabójca.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż to ona powiedziała mu o zabójcy, Tigre nie widział go osobiście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 137 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Nie jestem bezbronna. Mój miecz jest w pobliżu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na jej słowa, przypomniał sobie o długim mieczu opartym o ścianę. Niemniej, był zaniepokojony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niespodziewanie, Ellen odezwała się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy ty nie przyszedłeś tu przypadkiem, nie wiedząc, że ta studnia jest wyłącznie do dyspozycji kobiet?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“A tak... jest ?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Często z niej korzystam, bo jest blisko moich komnat i gabinetu, a żołnierze trzymają się z daleka. Kiedy Lim i pokojówki się o tym dowiedziały, zaczęły jej używać. Zanim się spostrzegłam, stało się to miejsce wyłącznie dla kobiet. Chyba powinnam cię o tym uprzedzić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Naprawdę mi przykro. Następnym razem będę uważał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tak, to dobrze. W moim wypadku nie ma problemu, ale jeśli chodzi o Lim albo kogoś innego, zaczną wrzeszczeć. Nawet ja cię wtedy nie ochronię.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mógł sobie wyobrazić pozbawionej wyrazu Lim, która wrzeszczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znów usłyszał dźwięk wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ty się nie myjesz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Poczekam, aż skończysz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż myślał, że dziewczyna się z nim drażni, jej głos brzmiał naturalnie. Było mu ciężko nie udzielić szorstkiej odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 138 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Rozumiem. Poczekaj chwilę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dźwięk wody rozbrzmiewał dalej, podczas gdy Tigre wpatrywał się w ciemne niebo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby się obrócił, zobaczyłby nagą Ellen. Nie mógł się uspokoić. Dźwięk wody słychać było wyraźnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Powinienem odejść zaraz po tym, jak przeprosiłem.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że powiedziała, żeby chwilę poczekał, ciężko było mu się poruszyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tyłu doszedł szeleszczący dźwięk, po czym coś zbliżyło się do jego stóp. Był to młody smok krępej budowy, o długości jakichś czterech czetów (około czterdziestu centymetrów).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Smok...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było żywe stworzenie ze skrzydłami podobnymi do nietoperza, unoszącymi się pod kątem. Z jego łba wyrastały dwa rogi. Większość jego ciała była pokryta przez rdzawe niebiesko-zielone łuski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smok odchylił głowę i spojrzał na Tigre&#039;a bystrymi oczyma.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To mój smok, Lunie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tyłu usłyszał głos Ellen. Nawiasem mówiąc, chwilę wcześniej to stworzenie spoczywało u jej stóp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 139 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Smok o imieniu Lunie przymrużył oczy i otarł się o nogę Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jesteś dosyć niezwykły.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiło się, że smoki są bardzo inteligentne. Nawet w młody wieku potrafią trafnie rozpoznać ludzką twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pierwszy raz widział tak młodego smoka. Pochylił się bezgłośnie, by móc się lepiej przyjrzeć. Lunie przestał się poruszać i spokojnie obserwował Tigre&#039;a; skrzydła na jego plecach lekko się zatrzęsły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Jego skrzydła mają energiczne ruchy. To chyba {{furigana|wiwerna|Vyfal}}.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Po raz pierwszy widzisz smoka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie. Dwa lata temu spotkałem jednego, polując w górach. To było w odludnym miejscu. Miał jakieś sześćdziesiąt czy siedemdziesiąt czetów (jakieś 6-7 metrów) i to był {{furigana|ziemny smok|Suro}}.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dorosłe smoki mierzyły od stu do stu pięćdziesięciu czetów. Chociaż dało się je hodować od małego aż do momentu w którym osiągały połowę dorosłych rozmiarów, wciąż było to ponad pięćdziesiąt czetów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Masz szczęście. Do tej pory nie widziałam żadnego smoka oprócz Lunie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ten ma dwoje oczu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wyciągnął rękę, żeby pogłaskać Lunie, ten uciekł od Tigre&#039;a i wrócił do swojej pani. Ellen uśmiechnęła się do smoka i uniosła go w swoich objęciach, jakby kołysała dziecko do snu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 140 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“{{furigana|Ziemny smok|Suro}} z jednym okiem? Co się stało?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zaatakował mnie. Jakimś cudem udało mi się uciec, po tym jak odparłem jego atak. Myślałem wtedy, że umrę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawność bojowa smoka różniła się od innych zwierząt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromny smok miażdżył ziemię i ścinał drzewa. Tigre obserwował go, wielokrotnie unikając śmierci. Jakoś udało mu się go pokonać przy wykorzystaniu terenu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zwycięska potyczka ze smokiem to cudowne osiągnięcie. Swoją drogą, jakiego koloru miał łuski?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Były w kolorze mosiądzu. Coś w tym złego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ach, to dobrze. W tym kraju nie wolno zabijać młodych bądź czarnych smoków.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na te słowa, Tigre&#039;owi przyszła na myśl flaga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smoki występowały w mitologiach wielu krajów. Zamieszkiwały wyludnione obszary, nawet w Zhcted. Ze wszystkich smoków w Zhcted, czarny smok uważany był za mityczną istotę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smok z czarnymi łuskami chronił bliską mu osobę. To była dobrze znana historia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W moim kraju nie ma takiego zakazu. Czy w Zhcted tresuje się smoki?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nic mi nie wiadomo o pojedynczych przypadkach, ale nie wchodzą one w skład armii, bo duże z nich żarłoki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 141 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Druga część jej wypowiedzi była zapewne skierowana do Lunie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Swoją drogą, nie zyskałeś uznania, chociaż uśmierciłeś smoka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie byłem w stanie pokazać zwłok. Nie dało się odciąć żadnej ich części i w dodatku byłem zmęczony. Zamierzałem wrócić w tamto miejsce później, ale kiedy to zrobiłem, zakryła je lawina błotna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To wielka szkoda.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, jest w porządku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nastąpiła cisza. Słychać było tylko odgłos wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Mogę cię o coś zapytać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spoglądając w niebo, Tigre z obawą zadał ogólnikowe pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy w sprawie zabójców nie mogłabyś się zdać na Jego Wysokość?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mogłabym?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na widok jego wątpliwej reakcji, dziewczyna wymruczała zdezorientowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niestety, Jego Wysokość nie podejmie żadnych działań nie mając dowodów. Wróg o tym wie, więc zjawia się gotowy na śmierć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... To poważna sytuacja, prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 142 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Tigre miał skomplikowany wyraz twarzy. Oboje, król Zhcted i król Brune ignorowali pewne sprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwól, że teraz ja cię o coś zapytam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy Tigre zgorzkniale rozmyślał o rzeczywistości, Ellen zadała mu pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jakim miejsce jest Alsace?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Obchodzi cię to?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Trochę. Chociaż dałam ci dobre warunki, bez wahania odrzuciłeś moją propozycję, więc lekko mnie to zabolało. Jestem nieco ciekawa.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ja też sądziłem, że warunki były dobre.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po udzieleniu odpowiedzi, zaczął się rozgadywać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówiąc wprost, jest to kraina składając się z lasów i gór. Nie przechodzą przez nią główne trakty. Żeby dotrzeć do stolicy, muszę korzystać z dobrej drogi na sąsiednim terytorium. Może to zająć wiele dni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówisz o tym z czułością.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to ważne miejsce w którym się urodził i wychował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli opowiadał o jego wadach, wciąż był z niego dumny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W lasach i górach żyją wilki i niedźwiedzie brunatne. Czasami pojawiają się śnieżne leopardy. Można tam znaleźć wiele orzechów i dzikich ziół, a jeśli znasz się trochę na rzeczy, dasz radę przeżyć zimę z niewielką ilością jedzenia. Ludzie pod moją opieką są mili i jest spokojnie. Chociaż zimy potrafią być srogie, spanie przy kominku będąc zawiniętym w koce to najlepsze uczucie. Z drugiej strony, lata są chłodne i jest dużo ładnych, słonecznych dni. Ze szczytu wzgórz rozciąga się ocean zielni, tak daleko jak okiem sięgnąć, a gdy wiatr się uspokoi, możesz się zrelaksować i wygrzewać na słońcu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 143 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Ty po prostu lubisz spać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen uśmiechnęła się zjadliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie pragniesz... zostać królem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie jest to jakiś szczególnie dobry powód, ale takie marzenie to dla mnie nieco za wiele.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potrafił znieść wyszydzanie za bycie osobą ze wsi, bo był to fakt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie miał jednak żadnych wspomnień o których chciałby zapomnieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Słyszałam o pogardzie do łuku, ale nie sądziłam, że jest ona tak przesadzona.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W Alsace, nikt, łącznie z Tittą, nie musiał przechodzić szkolenia bojowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego wszyscy wierzyli w Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Bardziej niż jesteś sobie w stanie wyobrazić. W całej literaturze wojskowej ton zmienia się kompletnie, kiedy mowa jest o łuku. W Brune nawet arystokraci i rycerze mający na koncie bohaterskie czyny, byli poniżani. Nawet ich żony i córki kpiły z nich za bycie tchórzami. Mimo że miał swoje zalety, łuk zawsze był ignorowany.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 144 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
W głosie chłopaka nie słychać było żadnych mrocznych tonów, gdy o tym mówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Twój ojciec dobrze nauczył cię obchodzenia się z nim, biorąc pod uwagę sytuację.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż nie pamiętam za dobrze, wydaje mi się, że często bawiłem się łukiem jeszcze zanim osiągnąłem wiek, w którym musiałbym się tym przejmować. Ojciec to dostrzegł i zachęcił, żebym kontynuował, jeśli mnie to interesuje. Cóż, wszyscy moi przodkowie byli myśliwymi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Powinnam więc chyba podziękować twojemu ojcu. W końcu dlatego cię spotkałam. Chociaż z drugiej strony, gdyby nie to, nie zostałabym powalona na ziemię i widziana nago.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnie słowa wypowiedziała złośliwym tonem i instynktownie warknęła na Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Skończyłam. Możesz się odwrócić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się obrócił, Ellen stała przed nim ubrana w krótki szlafrok, z długim mieczem u pasa. Długie srebrzyste włosy miała owinięte grubym ręcznikiem. Jej białe dłonie i stopy wystawały spod szlafroka, nadając uwodzicielski wygląd. Jako że nie był w stanie patrzeć prosto na nią, Tigre skupił wzrok na Lunie, który siedział u jej stóp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To była ciekawa rozmowa. Bywaj.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młody smok ruszył za Ellen i zniknął na ścieżce ukrytej za drzewami. Tigre westchnął o postanowił szybko się obmyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 145 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po tym jak zdjął ciuchy i rzucił je na bok, podszedł do balii i wielokrotnie polewał się wodą, żeby zapomnieć o wcześniejszym widoku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego powodu zbyt późno usłyszał zbliżające się kroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Eleanora-sa...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po drugiej stronie drzew pojawiła się Lim w krótkim szlafroku, trzymając w rękach balię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim zdążyła dokończyć zdanie, zobaczyła przed sobą Tigre&#039;a i nie była już w stanie wykrztusić z siebie żadnego słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zazwyczaj jej twarz nie wyrażała emocji, ale teraz wyglądała na ewidentnie oszołomioną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre również skamieniał. Jako że dopiero co widział Ellen, poniżej pasa prezentował się dosyć haniebnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ach--...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po paru sekundach ciszy wydobył z siebie dźwięk, chociaż wciąż był zdezorientowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciał znaleźć odpowiednie słowa, jednocześnie szukając drogi ucieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zachowanie stosowne do mojej pozycji...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyślał o swojej wcześniejszej rozmowie z Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie musisz się mną przejmować.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż próbował ukryć swoje zażenowanie za pomocą dostojnego słownictwa, przy akompaniamencie krzyku poleciała w jego stronę balia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 146 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ho, a więc go widziałaś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen oddała Lunie do stajni w której trzymano młode smoki, po czym wróciła do swojego gabinetu. Zrywała boki ze śmiechu, słuchając historii Lim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej srebrnobiałe włosy lśniły od wilgoci, gdyż była tuż po kąpieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ja jeszcze nie miałam okazji. Jak wyglądał?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Bez komentarza.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej oburzonemu wyrazowi twarzy towarzyszył gniew w niebieskich oczach. Lim gwałtownie odetchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Musisz bardziej ograniczyć jego ruchy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mimo że przyzwyczaił się do tego miejsca? Jest w dobrych stosunkach z żołnierzami i pomocą kuchenną.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy widziałaś kiedyś więźnia przyzwyczajonego do takiego życia?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W końcu wciąż czekam na to, aż poprosi o zostanie moim podwładnym.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 147 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Wśród żołnierzy są też tacy, którym nie podoba się jego zachowanie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim sugerowała, że może istnieć konflikt między tymi, którzy lubią Tigre&#039;a i tymi, którzy go nie lubią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy zamknięcie Tigre&#039;a w jego pokoju naprawdę rozwiązałoby wszystkie problemy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Prędzej czy później wróci do swojego domu w Brune, jeśli okup zostanie dostarczony albo będzie sprzedany kupcowi z Muozinel.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dlatego dałam mu możliwość zostania moim podwładnym.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wzięła dokument ze sterty na biurku i pokazała go Lim. Jej spojrzenie było wątpliwe gdy go czytała, ale wkrótce jej gniew zniknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Brune zdaje się być w okropnej sytuacji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ja też byłam zaskoczona. Od wydarzeń z Dinant minął zaledwie miesiąc, a sytuacja już prezentuje się w taki sposób.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokument był podsumowaniem sytuacji od osoby z Zhcted przebywającej w Brune, jako ktoś w rodzaju ambasadora. Osoba ta była pod przykrywką i podróżowała po Brune jako wędrowny kupiec, badając sytuację na własną rękę i wysyłając regularne raporty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dało się to opisać jednym zdaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[W Brune widać oznaki wojny domowej.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Król, który stracił swojego syna, księcia, stał się po prostu pustą skorupą. Przestał zajmować się polityką i zamknął się w swoich komnatach. Nie panuje nad zachowaniem silniejszych arystokratów.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 148 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Wygląda na to, że Thenardier i Ganelon to dwaj najpotężniejsi arystokraci. Od wielu dnia toczy się miedzy nimi gwałtowny konflikt.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen nie mówiła tak, jakby to był problem kogoś innego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
LeitMeritz sąsiadowało z królestwem Brune.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby Brune pogrążyło się w wojnie, istniała możliwość, że jej ziemie też zostaną w to wciągnięte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie mogą sobie pozwolić na przejmowanie się sytuacją Tigre&#039;a. Alsace jest w tym osamotnione. Nie uda im się zapłacić okupu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Swoją drogą, dlaczego suma jest aż tak wysoka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego łucznictwo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stukając w biurko, Ellen westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Kiedy trzymasz w niewoli świetnego szermierza, to czy nie zwiększasz okupu przez wzgląd na jego zdolności? Chociaż kraje zrewidowały porozumienie dotyczące wysokości okupów, wyznaczyły wysoką cenę za łuczników. Dla Brune była to mało istotna sprawa.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Lim wysłuchała słów Ellen, jej blada twarz straciła wszelki wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mimo że mogę obniżyć sumę, nie chcę tworzyć precedensu z powodu współczucia. Nie mam też żadnego powodu, żeby ignorować postanowienia traktatu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 149 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“... A więc lord Tigrevurmud nie jest w stanie zapłacić okupu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Choć zamierzałam użyć Muozinel jako groźby, w takim tempie może się ona ziścić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“A więc dlatego chcesz, żeby został twoim podwładnym?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Utrata jego zdolności strzeleckich byłaby godna pożałowania. Jego osobowość też nie stanowi problemu. Po odpowiednim szkoleniu byłby z niego dobry adiutant; wystarczyłoby nad nim nieco więcej popracować.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen się zaśmiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ostatniego dnia jeszcze raz wyciągnę do niego dłoń. Już raz mi odmówił. Gdyby zrobił to dwukrotnie, nie odbiłoby się to dobrze na moim honorze.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim wzięła się w garść i zadała pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ale czy okup na pewno nie zostanie zapłacony? Ganelon bądź Thenardier mogą wykorzystać sytuację i wykupić lorda Tigrevurmuda. Dzięki temu pokazaliby, że nie jest ludźmi, który zostawiliby pomniejszego arystokratę na pastwę pustynnej krainy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Z tego co mi wiadomo, Tigre nie chciałby służyć ani Ganelonowi, ani Thenardierowi. Kompletnie by mu się to nie opłacało. Wiesz jak surowo byłby traktowany na służbie u któregokolwiek z nich? To typowi arystokraci z Brune, którzy pogardzają łucznictwem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 150 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Ellen miała skomplikowany wyraz twarzy, wspominając swoją rozmowę z Tigrem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W każdym razie, przekaż żołnierzom, że wysłucham wszystkich skarg które mają.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ho, hrabia Vorn...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arystokrata, który wysłuchał historii Massasa, miał żałosny wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W Dinant straciliśmy więcej żołnierzy niż w przeciągu paru ostatnich lat. Szkody są dotkliwe i poległo wielu szlachetnie urodzonych.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tak. Ale mimo iż jest w niewoli, lord Tigrevurmud wciąż żyje. Jako przyjaciel jego zmarłego ojca, pragnę go ocalić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas przebywał w rezydencji znajomego arystokraty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był on zamożny. W salonie, przez który przechodził Massas, na ścianie wisiał kosztowny gobelin uszyty w Muozinel, przedstawiający ptaka ze złotymi skrzydłami. Na krześle spoczywało futro śnieżnego leoparda. Do kryształowego kielicha nalano drogiego wina i podano staremu rycerzowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- To piąta osoba. Jeśli on się nie zgodzi, nie mam się już do kogo zwrócić.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 151 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Bez polegania na innych nie zdążyłby przed końcem terminu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Modląc się w sercu do bogów, Massas skłonił się przed szlachcicem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Proszę. Zwrócę pieniądze, nieważne jak długo mi to zajmie. Pomożesz mi?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapanowała cisza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przykro mi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż arystokrata obdarzył Massasa współczującym spojrzeniem, ze spokojem przełamał milczenie tymi słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas desperacko zacisnął pieści, hamując łzy, które pragnął uronić mimo swojego wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przed Dinant spełniłbym twoją prośbę, lordzie Massasie. Jednak biorąc pod uwagę niedawny rozwój wypadków...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arystokrata kontynuował wypowiedź ciężkim tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- W tym kraju wkrótce wybuchnie woja domowa.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Między diukami Ganelonem i Thenardierem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas odpowiedział z bezsilnym wyrazem twarzy i tonem głosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedawno słyszał tę historię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez szok spowodowany śmiercią księcia Regnasa, król rzucił sprawy państwowe w kąt. Zamknął się w sobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 152 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Mężczyzna był dobrze znanym arystokratą, który mógł pozwolić sobie na komfortowe życie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ganelon i Thenardier byli dalekimi kuzynami króla, a ich konflikt pogłębiał się z dnia na dzień. Poza nimi, było wielu innych szlachciców, którzy zależnie od sytuacji musieli działać dyskretnie. Każda pomyłka mogłaby pogorszyć sytuację, a nawet unicestwić cały ród.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Możliwe, że posiadali nieco dodatkowego złota, informacje bądź kontakty z innymi arystokratami. Jednak jako że był to nagły wypadek, nawet jeśli mieli wystarczająco dużo złota, nie chcieli z niego korzystać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż byli bliskimi przyjaciółmi, szlachcic nie pożyczyłby Massasowi pieniędzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stary rycerz odszedł, stawiając ciężkie kroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... A więc to na nic.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słońce zaszło, a niebo było ciemnoszare. Chmury wyglądały tak, jakby wkrótce miało się rozpadać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas nie mógł winić innych, bo sam też nie miał pieniędzy, żeby pomóc Tigre&#039;owi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego rezydencji pracowało wielu ludzi, no i niezbędnym było dbanie o żołnierzy i terytorium. Jego możliwości miały swoje granice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Tigre, wybacz... Titto, Batranie, przepraszam... Wybaczcie mi...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy spadł deszcz, Massas w milczeniu wrócił do domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|rozdziału 3]]&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|rozdziału 5]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=512756</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=512756"/>
		<updated>2017-02-13T23:34:20Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: /* Aktualizacje */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|thumb|300px|Okładka pierwszego tomu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madan no Ou to Vanadis (魔弾の王と戦姫) to powieść autorstwa Tsukasy Kawaguchi (川口士), ilustrowana przez Yoshi☆o (よし☆ヲ) i wydawana przez MF Bunko J. Na serię składa się obecnie 14 tomów. Mangowa adaptacji serii rozpoczęła się w 2011 roku, ilustrowana przez Yanaia Nobuhiko (柳井伸彦) i wydawana przez Media Factory. Adaptacja anime była nadawana od października do grudnia 2014 roku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; jest dostępne także w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis|English (Angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Macedonian)|Македонски (Macedoński)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Indonesia)|Bahasa Indonesia (Indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis_~Russian_Version~|Русский (Rosyjski)]]&lt;br /&gt;
(Notka: Postęp tłumaczenia jest różny w poszczególnych językach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opis Fabuły==&lt;br /&gt;
W zachodniej Europie, Eleonora Viltaria, jedna z siedmiu Vanadis z Zhcted, rusza na wojnę przeciwko królestwu Brune. Istnieje siedem Vanadis, nazwanych tak ponieważ otrzymały one potężne smocze bronie aby zarządzać siedmioma księstwami, każda swoim własnym. Potęga Vanadis sieje lęk wśród ich wrogów. Hrabia w służbie królestwa Brune, młody łucznik zwany Tigre, posmakował tej potęgi gdy na polu bitwy został pokonany przez Ellen (Eleonorę). Ellen postanowiła go jednak oszczędzić widząc jego zdolności. W zamian za to, poprosiła by wstąpił do niej na służbę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|Ogólne wytyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|Rejestracja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Tłumacze proszeni są by zgłaszać [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|tutaj]] nad jakim tomem obecnie pracują.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aktualizacje ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Rozpoczęcie Projektu&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie prologu i rozdziału 1&lt;br /&gt;
::*9 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie rozdziału 2&lt;br /&gt;
::*29 Stycznia 2017 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie rozdziału 3&lt;br /&gt;
::*14 Lutego 2017 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie rozdziału 4&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; autorstwa Tsukasy Kawaguchi==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 1 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1 - Spotkanie z Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|Rozdział 2 - Leitmeritz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|Rozdział 3 - Zaproszenie od Vanadis i modły pokojówki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|Rozdział 4 - Życie funkcjonariusza publicznego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|Rozdział 5 - Zamek Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział6|Rozdział 6 - Przebudzenie magicznego pocisku]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 2 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|Rozdział 1 - Sen o odległym dniu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwie Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział3|Rozdział 3 - Territoire ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Śnieżna Księżniczka Zamarzniętej Fali|Michelia}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział5|Rozdział 5 - Zimny śnieg i coś ciepłego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 3 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|Rozdział 1 - Czarny rycerz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział2|Rozdział 2 - Plan Ganelona]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Olśniewająca Księżniczka Świetlistego Kwiatu|Presuvet}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział4|Rozdział 4 - Miecz Niezwyciężoności]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział5|Rozdział 5 - Tir na Fal]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 4 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|Rozdział 1 - Tymczasowe pożegnanie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwa tysiące i dwadzieścia tysięcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Tęczowe Oczy|Laziris}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział4|Rozdział 4 - Zgromadzenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział5|Rozdział 5 - Odkrycie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 5 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|Rozdział 1 - Przemarsz smoków]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty smok|Prani}} i {{furigana|Dwugłowy smok|Gara Dova}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział3|Rozdział 3 - Interludium ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Święte Groty Pałacowe|Sangroel}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział5|Rozdział 5 - Decydująca bitwa]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 6 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|Rozdział 1 - Emisariusz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział2|Rozdział 2 - Niebieski świat i podróżniczka]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział3|Rozdział 3 - Obcy kraj ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział4|Rozdział 4 - Tallard Graham]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział5|Rozdział 5 - Upadek Fortu Lux]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 7 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|Rozdział 1 - Palenie wiosek]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział2|Rozdział 2 - Osaczeni i bez drogi ucieczki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział3|Rozdział 3 - Okrucieństwo władcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Księżniczka Tańczących Ostrzy|Cortisa}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 8 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział1|Rozdział 1 - Olsina]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Ptak|Feniks}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział3|Rozdział 3 - Następcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział4|Rozdział 4 - Za kulisami]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V9 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 9 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział1|Rozdział 1 - Przeszłość i przeznaczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział2|Rozdział 2 - Przed świtem]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział3|Rozdział 3 - Wymarsz ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział4|Rozdział 4 - Codzienność w Lebus]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział5|Rozdział 5 - Baba Jaga]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 10 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział1|Rozdział 1 - Ci, którzy powracają, Ci, którzy odwiedzają]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział2|Rozdział 2 - Urz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział3|Rozdział 3 - Wiedźma ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział4|Rozdział 4 - Koniec zimy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol11 cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 11 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział1|Rozdział 1 - {{furigana|Festiwal Słońca|Maslenitsa}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział2|Rozdział 2 - Powrót do domu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział3|Rozdział 3 - Najeźdźcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Iluzoryczna Księżniczka Pustego Cienia|Shervid}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol12 cover 001.png|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 12 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział1|Rozdział 1 - Audiencja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział2|Rozdział 2 - Psota]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział3|Rozdział 3 - Bunt]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział4|Rozdział 4 - Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział5|Rozdział 5 - Leonhardt Błyskawicy]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol13 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 13 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział1|Rozdział 1 - Pierwsza porażka Armii Księżycowych Rycerzy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział2|Rozdział 2 - Co to znaczy wierzyć]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział3|Rozdział 3 - Północ, południe, północ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Montour]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział5|Rozdział 5 - Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol14 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 14 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział1|Rozdział 1 - Widmo wojny nadciąga]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział2|Rozdział 2 - Ważni ludzie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział3|Rozdział 3 - Defensywa i ofensywa stolicy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Severack]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział5|Rozdział 5 - Leć, strzało]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol15 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 15 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan no Ou to Vanadis:Tom 15 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear:both&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Krótkie historie ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis: Krótka Historia|Krótka Historia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opinie i komentarze==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszelką krytykę, opinie i komentarze można zamieszczać w [https://www.baka-tsuki.org/forums/viewtopic.php?f=29&amp;amp;t=22136 tym] wątku na forum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Administrator projektu: N/A&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszukiwani Korektorzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉 (25 Kwietnia 2011, ISBN 978-4-8401-3857-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉2 (25 Sierpnia 2011, ISBN 978-4-8401-3970-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉3 (22 Grudnia 2011, ISBN 978-4-8401-4339-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉4 (25 Kwietnia 2012, ISBN 978-4-8401-4553-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉5 (24 Sierpnia 2012, ISBN 978-4-8401-4685-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉6 (25 Stycznia 2013, ISBN 978-4-8401-4962-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉7 (25 Lipca 2013, ISBN 978-4-8401-5187-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉8 (24 Stycznia 2014, ISBN 978-4-0406-6154-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉9 (23 Maja 2014, ISBN 978-4-0406-6749-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉10 (24 Października 2014, ISBN 978-4-0406-7124-6)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉11 (25 Marca 2015, ISBN 978-4-0406-7477-3)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉12 (24 Lipca 2015, ISBN 978-4-04-067720-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉13 (25 Listopada 2015, ISBN 978-4-04-067958-7)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉14 (25 Marca 2016, ISBN 978-4-04-068180-1)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉15 (23 Sierpnia 2016, ISBN 978-4-04-068601-1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Polish]]&lt;br /&gt;
[[Category:Teaser (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%824&amp;diff=512755</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział4</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%824&amp;diff=512755"/>
		<updated>2017-02-13T23:33:05Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: Created page with &amp;quot;=== Życie funkcjonariusza publicznego === &amp;lt;!-- 111 --&amp;gt; Minęło dziesięć dni odkąd Tigre odrzucił propozycję Ellen.  Jego życie w niewoli był spokojne i monotonne.  Po...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;=== Życie funkcjonariusza publicznego ===&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 111 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Minęło dziesięć dni odkąd Tigre odrzucił propozycję Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego życie w niewoli był spokojne i monotonne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pierwsze, budził się w południe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzywał żołnierza, który się nim zajmował i szedł do kuchni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierz nazywał się Rurick. Był to człowiek, który wręczył mu wadliwy łuk. Jednak z jakiegoś powodu nie miał włosów na głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć czarna czupryna sięgająca do ramion pasowała do jego naturalnej twarzy i nienagannych manier, łysina również była imponująca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lordzie Tigrevurmudzie. Od tej pory, ja, Rurick, będę cię monitorował. Cóż, nie chciałbym, żeby spotkały cię jakiekolwiek nieprzyjemności, więc wezwij mnie w razie potrzeby.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechnął się pokrzepiająco i ukłonił, co zaskoczyło Tigre&#039;a. Po chwili wahania, chłopak postanowił mówić szczerze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Um... Co z twoimi włosami?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 112 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Zostały zgolone.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwięzła odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Vanadis-sama rozkazała, żebym odebrał sobie coś, od czego droższe jest mi jedynie życie. Normalnie, zostałbym skazany na śmierć. To dzięki życzliwości lorda Tigrevurmuda wciąż żyję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- A więc to przeze mnie.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre chciał jakoś przeprosić, ale Rurick nagle przyklęknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż trochę na to późno, wybacz mi proszę moje bezczelne zachowanie i przyjmij słowa wdzięczności. Ponadto, byłem pod prawdziwym wrażeniem twoich nadludzkich zdolności strzeleckich. Jestem dość pewny swego łucznictwa, ale teraz mam wrażenie, że jest ono niedojrzałe.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówił z powagą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ja... Zrozumiałem. Cóż, oddaję się pod twoją opiekę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż Tigre wiedział, co wydarzyło się wcześniej, wciąż czuł niepokój. Rurick zauważył jego wyraz twarzy i zachowywał się jakby wcale go to nie kłopotało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był nadzwyczaj przyjacielski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Tigre dotarł do kuchni, było już po lunchu, zadowolił się więc resztkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 113 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Mógł natychmiast zasiąść do jedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokojówki w kuchni chciały przygotować dla niego posiłek, ale mogąc zjeść natychmiast Tigre czuł się lepiej, bo nie musiał martwić się o czas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tigre, przepraszam, ale czy mógłbyś mi pomóc?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czasami proszono go o pomoc przy pracach kuchennych takich jak skórowanie królików, ptaków i łosi. Tigre z radością przystępował do pracy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co trzeba zrobić?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dziś wieczorem będziemy podawać łosia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zaprowadzeniu go na tyły kuchni, Tigre&#039;owi wręczono nóż.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wspaniały rogacz leżał na stole w rogu. Chłopak rozebrał go szybko i schludnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ściągnął skórę, pokroił mięso na równe porcje i posortował wnętrzności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy Tigre poruszał się metodycznie, nawet nie unosząc brwi z powodu widoku lub zapachu, Rurick był pełen podziwu dla jego finezji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie ważne jak często się temu przyglądam, bardzo dobrze sobie radzisz. Ile razy już to robiłeś”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chyba jestem do tego przyzwyczajony, bo wiele dni spędzałem w górach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że zwierzyna nie nadawała się do przechowywania w domu, często zajmował się tym na miejscu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 114 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po prawdzie, Tigre był słaby w ocenianiu żywego inwentarza, takiego jak bydło czy świnie. Chociaż potrafił robić bezpośrednie porównania, w jego umiejętnościach była duża luka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy skończył, został nagrodzony miedzianymi monetami, ciastem i dobrym winem, po czym opuścił kuchnię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie zaczął zwiedzać okolicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spacerował po pałacu dopóki Rurick nie powiedział mu, “Nie wolno ci iść dalej.” Upewnił się, żeby o tym pamiętać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy słońce zaczęło zachodzić, udali się na plac treningowy, żeby poćwiczyć strzelanie z łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nawet jeśli to kuchnia, to czy to naprawdę w porządku, żeby z taką łatwością dawać więźniowi dostęp do ostrego narzędzia?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ćwicząc z łukiem, zadał pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre&#039;a zbiło z tropu to, jak łatwo otrzymał takie pozwolenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Bolą mnie te słowa, ale gdybyś tylko spróbował wziąć zakładnika, zabiłbym cię, nie okazując żadnej litości.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rurick przemówił z powagą na twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem pewny, że zdajesz sobie z tego sprawę, ale oprawiając zwierzynę, ani razu nie skierowałeś noża w stronę drugiej osoby. Gdybyś spróbował kogoś zaatakować, stanąłbym na twojej drodze.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 115 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Nie byłoby to niebezpieczne?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zdaję sobie z tego sprawę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łysa głowa Ruricka odbijała promienie słoneczne. Zaśmiał się pokrzepiająco.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Doprawdy, nawet ze swoimi zdolnościami nie zaniedbujesz treningu. Znów mi zaimponowałeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ach, tak...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre czuł się zakłopotany otrzymując tego typu pochwały. Ciężko mu było powiedzieć coś więcej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuował trening dlatego, żeby jego łucznictwo nie stępiało. Pewnego dnia pragnął pokonać Ellen. Porażka w Dinant była dla niego sporym szokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ćwiczył razem z Rurickiem i innymi łucznikami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce inni zaczęli uczyć się od niego jaką przyjmować postawę i jak celować, a nawet o materiałach i konserwacji łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie myślałem, że ktoś taki jak ty tak bardzo będzie troszczył się o łuk, lordzie Tigrevurmudzie. Z twoimi niesamowitymi umiejętnościami, miałbyś pożytek nawet z gorszego egzemplarza.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mimo to, jeśli chcesz żeby twoje strzały dolatywały dalej, to najlepiej korzystać z dobrych materiałów. Mi też zdarzało się łamać łuki i zrywać cięciwy...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 116 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Czyli droższe znaczy lepsze?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nawet jeśli korzystasz z łuku trudnego do zdobycia, wszystko sprowadza się do tego jak z jaką łatwością możesz go naprawić. Wiesz czym jest bambus? To roślina rosnąca w zamorskim kraju, daleko na wschodzie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Raz go widziałem. Nie byłem pewien, czy to drzewo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż to dobry materiał, jest rzadki i trudny do zdobycia, a więc kosztowny.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chciałbym mieć łuk zrobiony ze smoka.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rurick uśmiechnął się krzywo, wzruszając ramionami w stronę Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówił o czymś, co nie istniało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smoki same w sobie istniały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żyły głęboko w lasach bądź wysoko w górach. Zamieszkiwały słabo zaludnione obszary.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarówno Batran i Massas mieszkali od ponad pięćdziesięciu lat na odosobnionych terenach, jednak żaden z nich nigdy nie widział dzikiego smoka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smoki nie istnieją. Wielu uważa je za legendę, ale w rzeczywistości jest ich po prostu bardzo mało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie jednego z polowań, Tigre napotkał smoka. Na samo wspomnienie przechodziły go ciarki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 117 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Było to właśnie takie doświadczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nic nie jest tak twarde jak ciało smoka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było niemożliwe do obróbki. Nie ważne czy były to pazury, kły bądź łuski; ciężko było z tym pracować. Ostrza się na nich roztrzaskiwały, młoty łamały. Nawet gdy były podgrzewane przez dziesięć dni, nic się z nimi nie działo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego nie istniało nic zrobionego ze smoka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie przedmioty pojawiały się tylko w legendach i baśniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pół koku (ok. jednej godziny), kiedy ćwiczenia dobiegły końca, reszta żołnierzy zagadała do nich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Och, Rurick, Tigre, jesteście wolni?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to zaproszenie do zabawy. Zazwyczaj grywali w karty, szachy i inne tego typu gry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że zakłady były podstawą, z początku Tigre był zmuszony pożyczać pieniądze od Ruricka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Cała moja kasa tylko czeka, żeby ją wykorzystać. Wchodzę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tigre, znów będzie błagał Ruricka o pieniądze? A może zwiniesz trochę wina albo jakieś ciasto z kuchni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak długo jeszcze zamierzacie się tak zwracać do lorda Tigrevurmuda... To jeniec Vanadis-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 118 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Chociaż Tigre nie był w tym zbyt dobry, potrafił wygrać wystarczające dużo, żeby zwrócić Rurickowi jego pieniądze i zaoszczędzić przy tym trochę grosza dla siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dostawał żadnych wieści z Brune.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko raz zasłyszał jakąś informację, ale oczywiście udawał wtedy, że śpi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wybacz. Limalisha-sama zabroniła nam rozmawiać o Brune w twojej obecności.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że nie był dzieckiem, postanowił się poddać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza tym, nawet gdyby zapytał, nic by mu nie powiedziano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zaszło słońce, mężczyźni gromadzili się dla rozrywki na placu treningowym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż były w pałacu publiczne łaźnie, czas pobytu był z góry ustalony. Trzeba było przynieść drewno na opał i zagotować wodę. Tigre również często z nich korzystał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, udał się do jadalni na kolację, zjadł posiłek i powrócił do swojego pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W taki właśnie sposób wydawał się przyzwyczajać do życia w niewoli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć przystosował się do takiego stylu życia, nie można było powiedzieć, że w pełni czerpał z niego radość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 119 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Głęboko w myślach bez przerwy rozważał sytuację, w której się znajdował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli chciał wrócić do Alsace, miał dwa wybory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapłacić okup albo zbiec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego wszystkie drogi ucieczki zostały zablokowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dodatku, mimo że jego łucznictwo było ponadprzeciętne, nie miał szans wyrwać się Rurickowi i pokonać żołnierzy, szczególnie jeśli nie był w stanie przygotować odpowiedniej ilości strzał. Gdyby zjawiła się Ellen, zwycięstwo stałoby się niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pieniądze, co...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedząc na łóżku w swoim pokoju, bawił się paroma miedziakami trzymanymi w ręce. Było tego o wiele za mało na okup.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skontaktował się nawet z  Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest tu jakieś miejsce, gdzie mogę zarobić trochę pieniędzy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zostaniesz moim podwładnym? A może wolisz pracować na galerze Muozinelu? Gdybyś powiosłował sobie przez rok, mogłabym rozważyć znalezienie ci jakiejś pracy. Nawet gdybyś umarł, zarobione przez ciebie pieniądze zostałyby odjęte od okupu i zwrócone twojej rodzinie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... A więc jeśli nie zostanę twoim podwładnym, będę musiał pracować aż do śmierci.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 120 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Nie możesz pozostać jeńcem wojennym na długo, prawda? Jeszcze nie jest za późno.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że nie mógł nić wymyślić, Tigre mógł jedynie poddać się Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;… Możliwe, że Titta i Batran albo Massas przygotują okup.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to... źle się czuł z tym, że był zmuszony na nich polegać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie tak, że nie ufał Titcie i pozostałym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prostu nie chciał, żeby porywali się na coś tak nierozważnego, jak przygotowanie okupu w tak krótkim czasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Moją jedyną opcją jest ucieczka, ale nie będzie to łatwe.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż spacerował każdego dnia, strażnicy strzegli dostępu do wszystkich istotnych miejsc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dodatku, nie wiedział jak funkcjonuje obrona w pobliżu murów, bo nigdy nie wolno mu było się do nich zbliżyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponadto, istniał więcej niż jeden mur.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet gdyby udało mu się uciec z pałacu, przedostanie się przez mury otaczające fortecę było niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, dotarłby do miasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Będę miał tylko jedną szansę, więc muszę dokładnie wszystko wybadać.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wciąż miał czas do ostatecznej daty na zapłacenie okupu. Tigre przekonywał sam siebie w taki właśnie sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 121 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tigre, potrafisz posługiwać się czymś oprócz łuku?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewnego dnia, został wezwany do gabinetu i bez żadnego wyjaśnienia zapytany przez Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Inne bronie nie są moją mocną stroną.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Doprawdy? To niedobrze, nawet jeśli będziesz się z tym krył.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen spojrzała na chłopaka, jak gdyby mu nie dowierzała. Zamiast nabijać się z niego, wątpiła w jego słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie mam powodu, żeby kłamać w tej sprawie. Gdybym potrafił posługiwać się mieczem i włócznią, to chwyciłbym za nie w Dinant, kiedy skończyły mi się strzały. Mógłbym zaatakować cię z zaskoczenia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wzruszył ramionami. Jeśli miałby doświadczenie w posługiwaniu się mieczem lub włócznią, nikt w jego kraju by z niego nie kpił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie dąsaj się. Twoja technika strzelecka wywarła ogromne wrażenie na tutejszych ludziach. Nawet Rurick się do ciebie przywiązał. Nieźle mnie to zaskoczyło.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To jest...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre z lekkim zakłopotaniem zaczął bawić się swoimi włosami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czym ci zawiniły jego włosy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 122 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Musiał otrzymać karę. Rurick z radością ogolił sobie głowę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Z radością?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Z dwóch powodów. Po pierwsze, głęboko poruszyło go to, że darowałeś mu życie. Po drugie, podziwia twoje łucznictwo, bo sam jest tu najlepszym strzelcem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ Rurick był zdolnym łucznikiem, zdawał sobie sprawę, jak ciężko byłoby trafić we wroga z tak niedobrej broni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A mimo to, Tigre&#039;owi udało się to osiągnąć bez żadnych trudności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rurick doświadczył takiego szoku, że całkowicie ogolił sobie głowę i zignorował fakt, iż Tigre jest jeńcem wojennym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego powodzenie u kobiet nieźle na tym ucierpiało, ale chyba mu to nie przeszkadza.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Cóż, w takim razie to chyba w porządku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre przytaknął w nieuprzejmy sposób, choć nie mógł się zgodzić, że to nic wielkiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Do tego, ochoczo zgodził się na to by być twoim nadzorcą. Właściwie to sam o to zabiegał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak przekrzywił głowę. Źle zrozumiał stan rzeczy przez ton i nastawienie Ruricka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 123 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Chociaż to on obserwował Tigre&#039;a, początkowo ta rola nie napawała entuzjazmem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbyt wymagająca praca była uciążliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wszyscy się tobą interesują. Łącznie ze mną, oczywiście.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen mimowolnie obdarzyła go uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chcę wiedzieć, co kryjesz w zanadrzu. Możliwe, że posiadasz jakieś zaskakujące talenty. Jutro spróbuję z tobą paru rzeczy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że był więźniem, nie miał możliwości odmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak, naszedł kolejny dzień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na placu treningowym było obecnych tylko troje ludzi: Tigre, Ellen i Lim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojąc naprzeciw Tigre&#039;a, Ellen w prosty sposób dzierżyła włócznię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
On także stał naprzeciwko niej, ściskając włócznię w obu dłoniach. Oczywiście, jako że był to trening, groty był usunięte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim w milczeniu obserwowała dwójkę z pewnej odległości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok niej leżał oszczep, berdysz, ogromny topór, pałka, kosa, łańcuch, arbaleta i wiele innych broni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Co mam robić?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 124 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Co tylko chcesz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen uśmiechnęła się do Tigre&#039;a, który nie wiedział, co powiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na razie, trzymając się podstaw, pchnął w nią swoją włócznią. Ellen lekko odparowała atak swoim nadgarstkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z tępym odgłosem, przez ramię chłopaka przeszła ciężki impakt uderzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mógłbyś włożyć w to nieco więcej agresji?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprowokowała go, niszcząc jego postawę. Zirytowany Tigre szybko zaatakował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzał z góry, ciął z boku, dźgał z przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Ellen przyjmowała na siebie wszystkie ataki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie użyła swojego miecza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż zaimponowała Tigre&#039;owi, wciąż był to dla niego upokarzające.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--- Niestety, nie potrafił posługiwać się włócznią i znał tylko podstawy. Korzystał z niej tylko do zabijania brunatnych niedźwiedzi podczas polowań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle do głowy przyszedł mu pewien pomysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć był to trening, Ellen poznała umiejętności Tigre&#039;a, bazując na jego ofensywie i defensywie. Zachowywała się tak, jakby miała jeszcze dużo sił w zapasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Zrobię to, kiedy Ellen straci czujność...!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 125 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Uoo!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ściskając włócznię, Tigre z krzykiem ruszył do przodu i pchnął bronią w dziewczynę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen uśmiechnęła się krzywo i podbiła włócznię do góry, jednakże Tigre się nie zatrzymał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć zachwiała nim siła uderzenia, gdy włócznia została odbita, staranował Ellen swoim ramieniem. Ta, zaskoczona, nie mogła zrobić uniku i oboje upadli na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co... ty na to?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbował przygwoździć Ellen i chyba mu się to nie udało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod nim leżała dziewczyna z zaskoczoną twarzą. Po chwili zaczerwieniła się i intensywnie wpatrywała w Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tej samej chwili, chłopak poczuł miękkie uczucie pod swoją prawą dłonią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;… Niemożliwe.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy przesunął spojrzenie, zobaczył jak jego prawa ręka ściska Ellen za pierś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ach, nie, to nie tak, to...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż szukał wymówki, nie był w stanie wydobyć z siebie żadnych słów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim natychmiast do nich podbiegła i przyłożyła Tigre&#039;owi w głowę pochwą swojego miecza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 126 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_-_129.jpg|175px|thumb]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 127 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Ten skulił się z bólu, chwytając za głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen podniosła się, teraz w pobrudzonych ubraniach, przyjmując skomplikowany wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Eleonora-sama, proszę, wydaj mi rozkaz. Skrócę tego człowieka o głowę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W-w porządku. To nic takiego.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen próbowała zrobić dobrą minę, ale jej się nie udało. Jej głos był piskliwy, a twarz czerwona. Strząsając brud z ubrań, stanowczo dotknęła miejsca, za które chwyciła ręka Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy przewrócenie Vanadis na ziemię to za mało, by zasłużyć na karę śmierci?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim spojrzała na Tigre&#039;a, przepełniona żądzą mordu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To była moja wina. Nie wzięłam tego na poważnie, bo chciałam przetestować jego siłę. Jeśli w dalszym ciągu będziesz okazywać frustrację, splamisz tym nasze dobre imię.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Skoro tak twierdzisz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim niechętnie odłożyła swoją broń. Ellen wyciągnęła rękę w stronę Tigre&#039;a i szybko zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dasz radę wstać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Dziękuję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lewą dłonią pocierając tył obolałej głowy, Tigre użył prawej ręki żeby się podnieść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chyba mam roztrzaskaną głowę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 128 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jakoś wytrzymasz. Nie uderzyłam cię złośliwie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ewidentnie czuć było rządzę krwi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówi się trudno.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaśmiawszy się lekko, Ellen szepnęła tak, by tylko Tigre mógł ją usłyszeć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dotknąłeś kobiecych piersi. To nie zawsze kończy się tak bezpiecznie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez chwilę patrzył jej prosto w oczy, po czym spuścił wzrok i odwrócił głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W porządku, kontynuujmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wreszcie odzyskała spokój i Tigre także doszedł do siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Skoro to ty, to nie będę czuła zawodu. Sądzę więc, że przetestuję cię, nie okazując przy tym litości.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na widok sterty broni, Ellen ochoczo przemówiła złośliwym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skończywszy ze wszystkimi broniami, Tigre z miejsca runął na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był cały spocony i ciężko oddychał. Jego pierś z trudem unosiła się i opadała w dół, a w ramionach i nogach czuł ból do którego nie był przyzwyczajony, jako że dostał tęgie lanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Bez łuku naprawdę jesteś bezużyteczny.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 129 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“O tym... ci właśnie mówiłem...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim rzuciła mu chłodne spojrzenie, gdy wydusił z siebie odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie było aż tak tragicznie. Przypominasz nowego rekruta. Gdybyś był moim kolega bądź podwładnym, wyszkoliłabym cię od podstaw.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie dokuczaj mu za bardzo, Lim.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen klepnęła Lim w ramię, rzucając te słowa. Obie były lekko spocone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Były partnerkami chłopaka podczas treningu, zmieniając się co jakiś czas. Żadna z nich nie była tak zmęczona, jak Tigre.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niemniej, jego łucznictwo jest znakomite.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Składając ramiona, Ellen radośnie kiwnęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ zdawała sobie sprawę do czego jest zdolny z łukiem w ręku, kazała mu wcześniej oddać serię strzałów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym celu wystrzelił trzydzieści strzał, jedną po drugiej, próbując trafić prosto w cel. Szybko oddawał strzał, wyciągał strzałę z kołczanu, naciągał cięciwę i powtarzał czynność. Mierzono mu czas w jakim trafi do celu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre osiągnął taki rezultat, że nikt nie mógł się z nim równać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Odłożę to na miejsce.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 130 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Z bronią w ręku, Lim odwróciła się plecami do Ellen i Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pomóc ci?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Obejdzie się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak zaproponował, leżąc na ziemi i szybko otrzymał odmowną odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na odwróconą plecami Lim, Ellen z drżącymi ramionami próbowała powstrzymać się od śmiechu. Miała gorzki uśmiech gdy zwracała się do Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie bierz tego tak do siebie. Chciała ci w ten sposób powiedzieć, &#039;Idź spać i przestań myśleć o dziwnych rzeczach.&#039;”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie różniło się to od jej zwyczajnego zachowania.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lim ocenia cię na swój własny sposób. Jeśli oficjalnie zostaniesz moim podwładnym, okaże ci więcej szacunku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pytała się go, czy chce dołączyć, nie mówiąc tego wprost. Tigre głęboko odetchnął. Chociaż był zainteresowany, nie było to możliwe, ponieważ nie potrafił zmusić się do tego żeby rzeczywiście dla niej pracować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen lekko kiwnęła głową i złapała za swoją spódniczkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pomogę Lim. Ty idź odpocząć do swojego pokoju.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Samemu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre sugerował, że mógłby uciec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rurick, który go obserwował, nie był obecny. Przed próbą broni, Lim kazał innym tu nie przychodzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 131 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Poza tym, dzień chylił się ku końcowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za pół koku (jedną godzinę) robiło się ciemno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Z pewnością pamiętasz drogę. Gdybyś się zgubił, po prostu zapytaj pokojówkę albo żołnierza.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen odeszła z uśmiechem na twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre spojrzał na zabarwione czerwienią niebo i westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Tu mnie ma.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiedział, że nigdy by sobie nie wybaczył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było mu tu dobrze. Oczywiście najlepszym miejscem zawsze było Alsace.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był więźniem. Istniały ograniczenia dokąd mógł pójść i w dodatku podążał za nim strażnik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy jednak nie doświadczył złego traktowania. Jego pokój i ubrania były czyste.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet kiedy spał do południa, nikt mu tego nie wypominał. Chociaż Lim okazywała swoje rozczarowanie, nie było żadnych skarg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego posiłki nie różniły się od tych, które jadali żołnierze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczęśliwym trafem udało mu się dostać pieczonego na maśle pierożka z jabłkiem, grillowanego pstrąga, zupę ogórkową, wołowinę z ziemniakami i pyszny sok cytrusowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 132 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Przyprawy, aromat oraz umiarkowana kwaśność pstrąga, chociaż niezbyt wyszukane, były proste i napełniały Tigre&#039;a ciepłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tekstura wołowiny była wspaniała, a ziemniaki dobrze ugotowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To było naprawdę pyszne. Ciekawe, czy Titta mogłaby mi to kiedyś przyrządzić...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie nachodziły go myśli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co najważniejsze, jego zdolności strzeleckie były tutaj akceptowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim nie lubiła Tigre&#039;a, chociaż tylko w sprawach “niezwiązanych z łucznictwem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniał sobie słowa Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poprosiła go, żeby został jej podwładnym. Patrzyła mu prosto w oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oceniała go przez pryzmat jego umiejętności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Dla mnie istnieje tylko łuk.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uważał, że powinien przebywać tam, gdzie jest akceptowany. Nie było w tym nic dziwnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Cóż, nic się na to nie poradzi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, Titta i Alsace były ważne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Poza tym, jeśli zostanę jej podwładnym, będę zmuszony wstawać wcześnie rano.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim zapewne urządziłaby mu bezlitosną pobudkę. W dodatku, z powodu pracy nie mógłby jeździć na polowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 133 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Na twarzy Tigre&#039;a pojawił się gorzki uśmiech, gdy sobie to wyobrażał. Wstał. Jego ciuchy były przepocone i kleiły się do ciała. Czuł się nieprzyjemnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Pójdę się umyć.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ruszył w kierunku studni znajdującej się w pobliżu placu treningowego. Po skończonych ćwiczeniach udawali się tam wszyscy żołnierze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż istniały przeznaczone dla nich łaźnie, można z nich było korzystać tylko w określonym czasie i oczywiście, trzeba było przynieść i zagotować wodę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego częściej korzystano ze studni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy była już ona w zasięgu wzroku, Tigre się zatrzymał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakichś trzydziestu żołnierzy zgromadziło się wokół studni po tuż po skończonym treningu. W kolejce stało ponad dziesięciu ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Chyba poszukam jakiegoś innego miejsca.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dając się zauważyć, Tigre ruszył w innym kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grając z żołnierzami, musiał coś postawić. Jako że nie znał ich za dobrze, nie chciał nic od nich pożyczać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście byli też tacy, którym nie podobała się jego obecność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 134 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Właśnie oni się teraz kąpali. Wolał unikać niepotrzebnych spięć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego powodu się oddalił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre skręcił za róg budynku i wstąpił na niepozorną dróżkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dalej w tym kierunku znajdowała się inna studnia. Znalazł ją pewnego dnia, podczas spaceru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niewielkie drzewa rosły gęsto, zasłaniając ścieżkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbliżając się do studni, chłopak usłyszał dźwięk lejącej się wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czyżby był tu ktoś jeszcze?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmyślając o tym, Tigre dotarł do studni. W momencie zatkało mu dech, jego oczy otworzyły się szeroko, a ciało zdrętwiało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen, nie mając na sobie ani skrawka odzienia, kąpała się. U jej stóp spoczywał chropowaty obiekt o rdzawo zielonym kolorze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hm? Ach, to ty.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen, bez śladu onieśmielenia, spojrzała na oszołomionego Tigre&#039;a. Zaśmiała się lekko, nie próbując zasłaniać swojego ciała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre się nie odezwał. Nie był w stanie kiwnąć palcem, z uwagą wpatrując się w ciało Ellen. Jej srebrzyste włosy przylegały do jasnej skóry, piersi były uwydatnione przez wodę, a zarys miękkich, okrągłych pośladków i zgrabnej talii był sensacyjny. Z tego powodu, nawet jej zwyczajny uśmiech wyglądał uwodzicielsko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_-_004.jpg|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 135 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Woda spływała jej z karku do rowka między piersiami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Nawet ja się zawstydzę, jeśli dalej będziesz się tak na mnie patrzył.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W głosie Ellen słychać było nikłą nieśmiałość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu Tigre powrócił do rzeczywistości. Odwrócił się w panice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ja, ja przepraszam. Chociaż kogoś słyszałem, ja nie...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odezwał się, próbując znaleźć odpowiednią wymówkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego twarz była zaczerwieniona, a serce waliło mu jak szalone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet gdy spanikowany zamknął oczy, jej białe ciało było dokładnie wyryte w jego umyśle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Dopiero co dotykałem ją w to miejsce.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniał sobie miękkie uczucie w prawej dłoni. Było ono dla Tigre&#039;a zbyt intensywne i to na wiele sposobów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie musisz przepraszać. Przyszedłeś się wykapać, prawda? Nie ma potrzeby, żebyś się wracał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nie rozumiał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy w Zhcted to normalne, że mężczyzna i kobieta biorą razem kąpiel?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 136 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Jego umysł nie funkcjonował normalnie, ale jakoś udało mu się wykrztusić te słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jeśli mają więcej niż 6 czy 7 lat, przestaje być to zabawne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była ewidentnie rozbawiona. W dodatku, nie okazywała złości. Tigre zakrył twarz dłońmi i przykucnął na ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówiłam ci wcześniej, że to nieco zawstydzające, ale jako Vanadis, jak władczyni LeitMeritz, muszę mówić i zachowywać się stosownie do mojej pozycji. Nawet jeśli bycie widzianą nago mnie zaskoczyło, nie mogę odzywać się i postępować jak mała dziewczynka.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ach, aha... Rozumiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby Tigre był spokojniejszy, może zauważyłby, że Ellen myła się dosyć szybko. Nie mówiła też w formalny sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jesteś tu ze swoją strażniczką, czy sama?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Teraz jestem sama. Czułabym się skrępowana, gdyby tkwiła przy mnie cały dzień. Poza tym i tak zamierzałam wziąć kąpiel.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie jesteś zbyt bezbronna? Niedawno napadł na ciebie zabójca.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż to ona powiedziała mu o zabójcy, Tigre nie widział go osobiście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 137 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Nie jestem bezbronna. Mój miecz jest w pobliżu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na jej słowa, przypomniał sobie o długim mieczu opartym o ścianę. Niemniej, był zaniepokojony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niespodziewanie, Ellen odezwała się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy ty nie przyszedłeś tu przypadkiem, nie wiedząc, że ta studnia jest wyłącznie do dyspozycji kobiet?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“A tak... jest ?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Często z niej korzystam, bo jest blisko moich komnat i gabinetu, a żołnierze trzymają się z daleka. Kiedy Lim i pokojówki się o tym dowiedziały, zaczęły jej używać. Zanim się spostrzegłam, stało się to miejsce wyłącznie dla kobiet. Chyba powinnam cię o tym uprzedzić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Naprawdę mi przykro. Następnym razem będę uważał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tak, to dobrze. W moim wypadku nie ma problemu, ale jeśli chodzi o Lim albo kogoś innego, zaczną wrzeszczeć. Nawet ja cię wtedy nie ochronię.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mógł sobie wyobrazić pozbawionej wyrazu Lim, która wrzeszczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znów usłyszał dźwięk wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ty się nie myjesz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Poczekam, aż skończysz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż myślał, że dziewczyna się z nim drażni, jej głos brzmiał naturalnie. Było mu ciężko nie udzielić szorstkiej odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 138 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Rozumiem. Poczekaj chwilę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dźwięk wody rozbrzmiewał dalej, podczas gdy Tigre wpatrywał się w ciemne niebo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby się obrócił, zobaczyłby nagą Ellen. Nie mógł się uspokoić. Dźwięk wody słychać było wyraźnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Powinienem odejść zaraz po tym, jak przeprosiłem.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że powiedziała, żeby chwilę poczekał, ciężko było mu się poruszyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tyłu doszedł szeleszczący dźwięk, po czym coś zbliżyło się do jego stóp. Był to młody smok krępej budowy, o długości jakichś czterech czetów (około czterdziestu centymetrów).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Smok...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było żywe stworzenie ze skrzydłami podobnymi do nietoperza, unoszącymi się pod kątem. Z jego łba wyrastały dwa rogi. Większość jego ciała była pokryta przez rdzawe niebiesko-zielone łuski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smok odchylił głowę i spojrzał na Tigre&#039;a bystrymi oczyma.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To mój smok, Lunie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tyłu usłyszał głos Ellen. Nawiasem mówiąc, chwilę wcześniej to stworzenie spoczywało u jej stóp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 139 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Smok o imieniu Lunie przymrużył oczy i otarł się o nogę Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jesteś dosyć niezwykły.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiło się, że smoki są bardzo inteligentne. Nawet w młody wieku potrafią trafnie rozpoznać ludzką twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pierwszy raz widział tak młodego smoka. Pochylił się bezgłośnie, by móc się lepiej przyjrzeć. Lunie przestał się poruszać i spokojnie obserwował Tigre&#039;a; skrzydła na jego plecach lekko się zatrzęsły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Jego skrzydła mają energiczne ruchy. To chyba {{furigana|wiwerna|Vyfal}}.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Po raz pierwszy widzisz smoka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie. Dwa lata temu spotkałem jednego, polując w górach. To było w odludnym miejscu. Miał jakieś sześćdziesiąt czy siedemdziesiąt czetów (jakieś 6-7 metrów) i to był {{furigana|ziemny smok|Suro}}.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dorosłe smoki mierzyły od stu do stu pięćdziesięciu czetów. Chociaż dało się je hodować od małego aż do momentu w którym osiągały połowę dorosłych rozmiarów, wciąż było to ponad pięćdziesiąt czetów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Masz szczęście. Do tej pory nie widziałam żadnego smoka oprócz Lunie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ten ma dwoje oczu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wyciągnął rękę, żeby pogłaskać Lunie, ten uciekł od Tigre&#039;a i wrócił do swojej pani. Ellen uśmiechnęła się do smoka i uniosła go w swoich objęciach, jakby kołysała dziecko do snu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 140 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“{{furigana|Ziemny smok|Suro}} z jednym okiem? Co się stało?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zaatakował mnie. Jakimś cudem udało mi się uciec, po tym jak odparłem jego atak. Myślałem wtedy, że umrę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawność bojowa smoka różniła się od innych zwierząt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogromny smok miażdżył ziemię i ścinał drzewa. Tigre obserwował go, wielokrotnie unikając śmierci. Jakoś udało mu się go pokonać przy wykorzystaniu terenu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zwycięska potyczka ze smokiem to cudowne osiągnięcie. Swoją drogą, jakiego koloru miał łuski?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Były w kolorze mosiądzu. Coś w tym złego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ach, to dobrze. W tym kraju nie wolno zabijać młodych bądź czarnych smoków.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na te słowa, Tigre&#039;owi przyszła na myśl flaga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smoki występowały w mitologiach wielu krajów. Zamieszkiwały wyludnione obszary, nawet w Zhcted. Ze wszystkich smoków w Zhcted, czarny smok uważany był za mityczną istotę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smok z czarnymi łuskami chronił bliską mu osobę. To była dobrze znana historia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W moim kraju nie ma takiego zakazu. Czy w Zhcted tresuje się smoki?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nic mi nie wiadomo o pojedynczych przypadkach, ale nie wchodzą one w skład armii, bo duże z nich żarłoki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 141 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Druga część jej wypowiedzi była zapewne skierowana do Lunie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Swoją drogą, nie zyskałeś uznania, chociaż uśmierciłeś smoka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie byłem w stanie pokazać zwłok. Nie dało się odciąć żadnej ich części i w dodatku byłem zmęczony. Zamierzałem wrócić w tamto miejsce później, ale kiedy to zrobiłem, zakryła je lawina błotna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To wielka szkoda.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, jest w porządku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nastąpiła cisza. Słychać było tylko odgłos wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Mogę cię o coś zapytać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spoglądając w niebo, Tigre z obawą zadał ogólnikowe pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy w sprawie zabójców nie mogłabyś się zdać na Jego Wysokość?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mogłabym?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na widok jego wątpliwej reakcji, dziewczyna wymruczała zdezorientowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niestety, Jego Wysokość nie podejmie żadnych działań nie mając dowodów. Wróg o tym wie, więc zjawia się gotowy na śmierć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... To poważna sytuacja, prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 142 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Tigre miał skomplikowany wyraz twarzy. Oboje, król Zhcted i król Brune ignorowali pewne sprawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwól, że teraz ja cię o coś zapytam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy Tigre zgorzkniale rozmyślał o rzeczywistości, Ellen zadała mu pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jakim miejsce jest Alsace?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Obchodzi cię to?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Trochę. Chociaż dałam ci dobre warunki, bez wahania odrzuciłeś moją propozycję, więc lekko mnie to zabolało. Jestem nieco ciekawa.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ja też sądziłem, że warunki były dobre.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po udzieleniu odpowiedzi, zaczął się rozgadywać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówiąc wprost, jest to kraina składając się z lasów i gór. Nie przechodzą przez nią główne trakty. Żeby dotrzeć do stolicy, muszę korzystać z dobrej drogi na sąsiednim terytorium. Może to zająć wiele dni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówisz o tym z czułością.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to ważne miejsce w którym się urodził i wychował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli opowiadał o jego wadach, wciąż był z niego dumny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W lasach i górach żyją wilki i niedźwiedzie brunatne. Czasami pojawiają się śnieżne leopardy. Można tam znaleźć wiele orzechów i dzikich ziół, a jeśli znasz się trochę na rzeczy, dasz radę przeżyć zimę z niewielką ilością jedzenia. Ludzie pod moją opieką są mili i jest spokojnie. Chociaż zimy potrafią być srogie, spanie przy kominku będąc zawiniętym w koce to najlepsze uczucie. Z drugiej strony, lata są chłodne i jest dużo ładnych, słonecznych dni. Ze szczytu wzgórz rozciąga się ocean zielni, tak daleko jak okiem sięgnąć, a gdy wiatr się uspokoi, możesz się zrelaksować i wygrzewać na słońcu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 143 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Ty po prostu lubisz spać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen uśmiechnęła się zjadliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie pragniesz... zostać królem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie jest to jakiś szczególnie dobry powód, ale takie marzenie to dla mnie nieco za wiele.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potrafił znieść wyszydzanie za bycie osobą ze wsi, bo był to fakt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie miał jednak żadnych wspomnień o których chciałby zapomnieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Słyszałam o pogardzie do łuku, ale nie sądziłam, że jest ona tak przesadzona.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W Alsace, nikt, łącznie z Tittą, nie musiał przechodzić szkolenia bojowego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego wszyscy wierzyli w Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Bardziej niż jesteś sobie w stanie wyobrazić. W całej literaturze wojskowej ton zmienia się kompletnie, kiedy mowa jest o łuku. W Brune nawet arystokraci i rycerze mający na koncie bohaterskie czyny, byli poniżani. Nawet ich żony i córki kpiły z nich za bycie tchórzami. Mimo że miał swoje zalety, łuk zawsze był ignorowany.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 144 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
W głosie chłopaka nie słychać było żadnych mrocznych tonów, gdy o tym mówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Twój ojciec dobrze nauczył cię obchodzenia się z nim, biorąc pod uwagę sytuację.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż nie pamiętam za dobrze, wydaje mi się, że często bawiłem się łukiem jeszcze zanim osiągnąłem wiek, w którym musiałbym się tym przejmować. Ojciec to dostrzegł i zachęcił, żebym kontynuował, jeśli mnie to interesuje. Cóż, wszyscy moi przodkowie byli myśliwymi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Powinnam więc chyba podziękować twojemu ojcu. W końcu dlatego cię spotkałam. Chociaż z drugiej strony, gdyby nie to, nie zostałabym powalona na ziemię i widziana nago.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnie słowa wypowiedziała złośliwym tonem i instynktownie warknęła na Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Skończyłam. Możesz się odwrócić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się obrócił, Ellen stała przed nim ubrana w krótki szlafrok, z długim mieczem u pasa. Długie srebrzyste włosy miała owinięte grubym ręcznikiem. Jej białe dłonie i stopy wystawały spod szlafroka, nadając uwodzicielski wygląd. Jako że nie był w stanie patrzeć prosto na nią, Tigre skupił wzrok na Lunie, który siedział u jej stóp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To była ciekawa rozmowa. Bywaj.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młody smok ruszył za Ellen i zniknął na ścieżce ukrytej za drzewami. Tigre westchnął o postanowił szybko się obmyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 145 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Po tym jak zdjął ciuchy i rzucił je na bok, podszedł do balii i wielokrotnie polewał się wodą, żeby zapomnieć o wcześniejszym widoku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego powodu zbyt późno usłyszał zbliżające się kroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Eleanora-sa...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po drugiej stronie drzew pojawiła się Lim w krótkim szlafroku, trzymając w rękach balię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim zdążyła dokończyć zdanie, zobaczyła przed sobą Tigre&#039;a i nie była już w stanie wykrztusić z siebie żadnego słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zazwyczaj jej twarz nie wyrażała emocji, ale teraz wyglądała na ewidentnie oszołomioną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre również skamieniał. Jako że dopiero co widział Ellen, poniżej pasa prezentował się dosyć haniebnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ach--...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po paru sekundach ciszy wydobył z siebie dźwięk, chociaż wciąż był zdezorientowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciał znaleźć odpowiednie słowa, jednocześnie szukając drogi ucieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zachowanie stosowne do mojej pozycji...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyślał o swojej wcześniejszej rozmowie z Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie musisz się mną przejmować.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż próbował ukryć swoje zażenowanie za pomocą dostojnego słownictwa, przy akompaniamencie krzyku poleciała w jego stronę balia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 146 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ho, a więc go widziałaś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen oddała Lunie do stajni w której trzymano młode smoki, po czym wróciła do swojego gabinetu. Zrywała boki ze śmiechu, słuchając historii Lim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej srebrnobiałe włosy lśniły od wilgoci, gdyż była tuż po kąpieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ja jeszcze nie miałam okazji. Jak wyglądał?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Bez komentarza.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej oburzonemu wyrazowi twarzy towarzyszył gniew w niebieskich oczach. Lim gwałtownie odetchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Musisz bardziej ograniczyć jego ruchy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mimo że przyzwyczaił się do tego miejsca? Jest w dobrych stosunkach z żołnierzami i pomocą kuchenną.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy widziałaś kiedyś więźnia przyzwyczajonego do takiego życia?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W końcu wciąż czekam na to, aż poprosi o zostanie moim podwładnym.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 147 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Wśród żołnierzy są też tacy, którym nie podoba się jego zachowanie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim sugerowała, że może istnieć konflikt między tymi, którzy lubią Tigre&#039;a i tymi, którzy go nie lubią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy zamknięcie Tigre&#039;a w jego pokoju naprawdę rozwiązałoby wszystkie problemy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Prędzej czy później wróci do swojego domu w Brune, jeśli okup zostanie dostarczony albo będzie sprzedany kupcowi z Muozinel.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dlatego dałam mu możliwość zostania moim podwładnym.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wzięła dokument ze sterty na biurku i pokazała go Lim. Jej spojrzenie było wątpliwe gdy go czytała, ale wkrótce jej gniew zniknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Brune zdaje się być w okropnej sytuacji.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ja też byłam zaskoczona. Od wydarzeń z Dinant minął zaledwie miesiąc, a sytuacja już prezentuje się w taki sposób.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokument był podsumowaniem sytuacji od osoby z Zhcted przebywającej w Brune, jako ktoś w rodzaju ambasadora. Osoba ta była pod przykrywką i podróżowała po Brune jako wędrowny kupiec, badając sytuację na własną rękę i wysyłając regularne raporty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dało się to opisać jednym zdaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[W Brune widać oznaki wojny domowej.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Król, który stracił swojego syna, księcia, stał się po prostu pustą skorupą. Przestał zajmować się polityką i zamknął się w swoich komnatach. Nie panuje nad zachowaniem silniejszych arystokratów.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 148 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Wygląda na to, że Thenardier i Ganelon to dwaj najpotężniejsi arystokraci. Od wielu dnia toczy się miedzy nimi gwałtowny konflikt.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen nie mówiła tak, jakby to był problem kogoś innego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
LeitMeritz sąsiadowało z królestwem Brune.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby Brune pogrążyło się w wojnie, istniała możliwość, że jej ziemie też zostaną w to wciągnięte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie mogą sobie pozwolić na przejmowanie się sytuacją Tigre&#039;a. Alsace jest w tym osamotnione. Nie uda im się zapłacić okupu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Swoją drogą, dlaczego suma jest aż tak wysoka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego łucznictwo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stukając w biurko, Ellen westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Kiedy trzymasz w niewoli świetnego szermierza, to czy nie zwiększasz okupu przez wzgląd na jego zdolności? Chociaż kraje zrewidowały porozumienie dotyczące wysokości okupów, wyznaczyły wysoką cenę za łuczników. Dla Brune była to mało istotna sprawa.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Lim wysłuchała słów Ellen, jej blada twarz straciła wszelki wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mimo że mogę obniżyć sumę, nie chcę tworzyć precedensu z powodu współczucia. Nie mam też żadnego powodu, żeby ignorować postanowienia traktatu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 149 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“... A więc lord Tigrevurmud nie jest w stanie zapłacić okupu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Choć zamierzałam użyć Muozinel jako groźby, w takim tempie może się ona ziścić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“A więc dlatego chcesz, żeby został twoim podwładnym?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Utrata jego zdolności strzeleckich byłaby godna pożałowania. Jego osobowość też nie stanowi problemu. Po odpowiednim szkoleniu byłby z niego dobry adiutant; wystarczyłoby nad nim nieco więcej popracować.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen się zaśmiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ostatniego dnia jeszcze raz wyciągnę do niego dłoń. Już raz mi odmówił. Gdyby zrobił to dwukrotnie, nie odbiłoby się to dobrze na moim honorze.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim wzięła się w garść i zadała pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ale czy okup na pewno nie zostanie zapłacony? Ganelon bądź Thenardier mogą wykorzystać sytuację i wykupić lorda Tigrevurmuda. Dzięki temu pokazaliby, że nie jest ludźmi, który zostawiliby pomniejszego arystokratę na pastwę pustynnej krainy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Z tego co mi wiadomo, Tigre nie chciałby służyć ani Ganelonowi, ani Thenardierowi. Kompletnie by mu się to nie opłacało. Wiesz jak surowo byłby traktowany na służbie u któregokolwiek z nich? To typowi arystokraci z Brune, którzy pogardzają łucznictwem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 150 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Ellen miała skomplikowany wyraz twarzy, wspominając swoją rozmowę z Tigrem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W każdym razie, przekaż żołnierzom, że wysłucham wszystkich skarg które mają.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ho, hrabia Vorn...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arystokrata, który wysłuchał historii Massasa, miał żałosny wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W Dinant straciliśmy więcej żołnierzy niż w przeciągu paru ostatnich lat. Szkody są dotkliwe i poległo wielu szlachetnie urodzonych.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tak. Ale mimo iż jest w niewoli, lord Tigrevurmud wciąż żyje. Jako przyjaciel jego zmarłego ojca, pragnę go ocalić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas przebywał w rezydencji znajomego arystokraty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był on zamożny. W salonie, przez który przechodził Massas, na ścianie wisiał kosztowny gobelin uszyty w Muozinel, przedstawiający ptaka ze złotymi skrzydłami. Na krześle spoczywało futro śnieżnego leoparda. Do kryształowego kielicha nalano drogiego wina i podano staremu rycerzowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- To piąta osoba. Jeśli on się nie zgodzi, nie mam się już do kogo zwrócić.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 151 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Bez polegania na innych nie zdążyłby przed końcem terminu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Modląc się w sercu do bogów, Massas skłonił się przed szlachcicem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Proszę. Zwrócę pieniądze, nieważne jak długo mi to zajmie. Pomożesz mi?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapanowała cisza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przykro mi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż arystokrata obdarzył Massasa współczującym spojrzeniem, ze spokojem przełamał milczenie tymi słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas desperacko zacisnął pieści, hamując łzy, które pragnął uronić mimo swojego wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przed Dinant spełniłbym twoją prośbę, lordzie Massasie. Jednak biorąc pod uwagę niedawny rozwój wypadków...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arystokrata kontynuował wypowiedź ciężkim tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- W tym kraju wkrótce wybuchnie woja domowa.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Między diukami Ganelonem i Thenardierem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas odpowiedział z bezsilnym wyrazem twarzy i tonem głosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedawno słyszał tę historię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez szok spowodowany śmiercią księcia Regnasa, król rzucił sprawy państwowe w kąt. Zamknął się w sobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 152 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Mężczyzna był dobrze znanym arystokratą, który mógł pozwolić sobie na komfortowe życie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ganelon i Thenardier byli dalekimi kuzynami króla, a ich konflikt pogłębiał się z dnia na dzień. Poza nimi, było wielu innych szlachciców, którzy zależnie od sytuacji musieli działać dyskretnie. Każda pomyłka mogłaby pogorszyć sytuację, a nawet unicestwić cały ród.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Możliwe, że posiadali nieco dodatkowego złota, informacje bądź kontakty z innymi arystokratami. Jednak jako że był to nagły wypadek, nawet jeśli mieli wystarczająco dużo złota, nie chcieli z niego korzystać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż byli bliskimi przyjaciółmi, szlachcic nie pożyczyłby Massasowi pieniędzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stary rycerz odszedł, stawiając ciężkie kroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... A więc to na nic.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słońce zaszło, a niebo było ciemnoszare. Chmury wyglądały tak, jakby wkrótce miało się rozpadać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas nie mógł winić innych, bo sam też nie miał pieniędzy, żeby pomóc Tigre&#039;owi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego rezydencji pracowało wielu ludzi, no i niezbędnym było dbanie o żołnierzy i terytorium. Jego możliwości miały swoje granice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Tigre, wybacz... Titto, Batranie, przepraszam... Wybaczcie mi...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy spadł deszcz, Massas w milczeniu wrócił do domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|rozdziału 3]]&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|rozdziału 5]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%821&amp;diff=511533</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%821&amp;diff=511533"/>
		<updated>2017-01-29T15:02:35Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Rozdział 1: Spotkanie z Vanadis==&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tigre-sama&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy znajomy dziewczęcy głos dotarł do jego uszu, poczuł jak ktoś nim potrząsa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki jasnemu światłu wpadającemu przez okno zrozumiał, że nastał poranek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak wciąż był śpiący.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeszcze trochę...jeszcze tylko trochę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ile to jest &#039;jeszcze trochę&#039;, jeśli mogę spytać?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie ma dzisiaj w planach żadnego polowania, więc do południa...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Proszę przestać i w końcu się obudzić!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna wydarła się na niego..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zabrała mu koc i gwałtownie chwyciła za ramiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy otworzył oczy, zobaczył w bliskim sąsiedztwie zaczerwienioną twarz gotującej się ze złości dziewczyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała dziecinną twarz, która nawet gdy wściekła, nie była ani trochę straszna. Jej kasztanowe włosy były związane w dwie kitki. Jej drobne ciało było odziane w strój z czarnymi długimi rękawami, czarną spódnicę sięgającą do kostek oraz biały fartuch dający poczucie schludności. Tak prezentowała się pokojówka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ach...Dzień dobry, Titta.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_-_012.jpg|175px|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sennym i powolnym głosem Tigre zwrócił się do pokojówki rok młodszej od niego. Widząc, że się obudził, Titta puściła go.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Żołnierze już dawno skończyli przygotowania i wszyscy czekają na Tigre&#039;a-sama!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre był zdezorientowany i myślał nad tym co właśnie usłyszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego twarz pobladła, kiedy zdał sobie sprawę o co chodzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...O cholera!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wstał jakby staczając się z łóżka, a Titta podała mu komplet poskładanych ciuchów. Obok niej stało małe wiaderko pełne wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dziękuję. Jak zawsze, jesteś dobrze przygotowana.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To dlatego, że spodziewałam się takiej sytuacji. Pójdę przygotować śniadanie, a tym w tym czasie umyj twarz i się przebierz.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już ze spokojną twarzą, Titta obdarzyła go radosnym uśmiechem, skłoniła się w uprzejmym geście unosząc skrawek sukni lekko do góry i z gracją opuściła pokój.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre opłukał twarz, pozwalając żeby chłodne i odświeżające uczucie zmyło z niego resztki senności. Wypadł z pokoju jednocześnie wkładając ciuchy i dopinając je w biegu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chociaż nie mam już czasu... Nie wolno mi zaniedbywać obowiązków.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie zamierzał udać się prosto do jadalni, ale zamiast tego skierował się w stronę małego pomieszczenia na końcu korytarza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomieszczenie było na tyle niewielkie, że trzy dorosłe osoby nie dałyby rady usiąść w nim jednocześnie. Naprzeciwko wejścia stał znakomicie zdobiony stojak, a na nim znajdował się łuk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego cięciwa była mocna i napięta, i wyglądał on na gotowy do użytku w każdej chwili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby opisać go jednym słowem, byłoby nim &#039;czarny&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uchwyt, cięciwa, cały łuk był nieskazitelnie czarny, bez żadnego blasku czy połysku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwierdzenie, że został on wycięty i zrobiony z ciemności mogło się okazać całkiem wiarygodne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Sam jego widok przyprawia o nieprzyjemne uczucie...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łuk roztaczający tę tajemniczą atmosferę był dziedzictwem rodu Vorn, używanym podobno przez ich przodków-myśliwych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Tigre&#039;a pozostawił za sobą ostatnią prośbę dotyczącą łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;Tylko kiedy naprawdę będziesz potrzebował tego łuku, wolno ci go użyć. Pod żadnym innym warunkiem.&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wysłuchaniu woli ojca, Tigre doznał nieopisanego uczucia grozy i postanowił nie dotykać łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stanął prosto, wyrównał oddech i przycisnął zaciśniętą pięć do piersi, przesuwając ją w bok. Następnie ukłonił się swoim przodkom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, w ciszy opuścił pomieszczenie i skierował się w stronę jadalni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigrevurmud Vorn miał szesnaście lat. Urodził się w rodzinie hrabiego w królestwie Brune i odziedziczył tytuł swojego ojca, kiedy ten zmarł z powodu choroby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego dosyć skomplikowane imię było przekazywane przez przodków, którzy zdobyli tytuł hrabiowski. On sam uważał, że jest ono długie i trudne do wymówienia, więc prosił bliskie mu osoby, żeby nazywały go &#039;Tigre&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wszedł do jadalni z której dochodził przyjemny zapach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na prostym stole znajdowały się smażone jajka, żytni chleb, mleko, zupa grzybowa i inne rzeczy ciepłe na tyle, żeby ulatniała się z nich nikła para.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta czekała w gotowości obok stołu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wystarczy mi zupa.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie, nie wystarczy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kwestii jedzenia Titta była niesamowicie uparta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chcesz, żeby zaczęło ci burczeć w brzuchu przy wszystkich? To by było nieuprzejme.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymając ręce na biodrach spoglądała prosto na Tigre&#039;a. Było to bardzo intensywne spojrzenie, nie pasujące do pokojówki. Wydawało się wiele straszniejsze niż wtedy, gdy robiła mu pobudkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wiedział, że nie wygra tej sprzeczki, więc szybko dał sobie spokój.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Popił chleb mlekiem, następnie złapał za talerz łapczywie pochłaniając smażone jajka i wypił zupę dużymi łykami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dziękuję za posiłek.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziawszy to, wstał. Titta natychmiast do niego podeszła z grzebieniem i chusteczką w rękach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zostało ci trochę resztek na ustach, wytrzyj je proszę dokładnie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc trochę poirytowanym tonem, wytarła mu usta chusteczką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Do tego masz rozczochrane włosy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyciągnęła rękę trzymającą grzebień i dokładnie uczesała czerwone włosy Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Spójrz, nawet kołnierzyk masz przekrzywiony.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odłożywszy grzebień i chusteczkę na stół, jej wyciągnięta ręka starannie poprawiła jego kołnierzyk. Tigre w ciszy na to pozwolił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Tigre-sama.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;O co chodzi?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle z głosu Titty zniknęła surowości i stał się on bardziej kobiecy, kiedy łagodnie zwróciła się do chłopaka.  Tigre zawsze myślał o niej, młodszej od niego o rok, jak o swojej małej siostrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Dlaczego musisz jechać na bitwę?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre przyjął nieco zakłopotany wyraz twarzy i przeczesał dłonią swoje ciemnoczerwone włosy. Czasami Titta zadawała mu tego rodzaju pytania na które ciężko dać odpowiedź, a on bezradnie takowej szukał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To pobór wojskowy Jego Wysokości. Dla dobra królestwa Brune, to oczywiste, że ród hrabiego Vorna weźmie w nim udział.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ale...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na Tigre&#039;a z załzawionymi oczami, Titta stanowczo się sprzeciwiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ciężko nam było zgromadzić choćby stu żołnierzy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było wiele różnych rodzajów hrabiów i szlachty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I chociaż rodu Vorn nie można było się nazwać &amp;quot;biednym&amp;quot;, określenie go &#039;&#039;prostym&#039;&#039;, bądź przymiotnikami o podobnym znaczeniu, byłoby dosyć trafne. Taka właśnie była rodzina szlachecka Vornów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta prowincja, leżąca daleko od centralnego obszaru państwa, znana jako Alsace była nie tylko mała, ale także pokryta głównie lasami i górami, więc nie było za bardzo z czego czerpać zysków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet styl życia Tigre&#039;a w którym brakowało majestatu i luksusów, był daleki od tego czego można oczekiwać po wyobrażeniu &amp;quot;szlachty&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Posiadłość nie była zbyt wielka i już sam fakt, że Titta była wstanie sama zająć się wszystkimi obowiązkami domowymi był na to wystarczającym dowodem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co więcej, słyszałam, że wrogiem jest królestwo Zhcted. Czy w takim wypadku nie powinieneś zostać tutaj? Przecież Zhcted i Alsace dzielą tylko góry.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Być może, ale to miejsce jest tak wiejskie jak to tylko możliwe. Nawet Zhcted nie wpadnie na to, żeby nas najechać.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla Tigre&#039;a fakt, że to miejsce nie obróci się w pole bitwy, był czymś dobrym. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co więcej... czy nie jest tak, że ciągle kpią sobie z twojego łucznictwa?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zostawienie po sobie &#039;&#039;chanson de geste&#039;&#039;&amp;lt;ref&amp;gt;[http://en.wikipedia.org/wiki/Chanson_de_geste Chanson de geste] &amp;quot;&amp;quot;pieśni o czynie&amp;quot;&amp;quot; poezja epicka, która pojawiła się u początków literatury francuskiej, mówiąca o przygodach (czynach) historycznych i legendarnych bohaterów. &amp;lt;/ref&amp;gt; za pomocą łuku naprawdę jest niemożliwe.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jest dobrze nawet bez &#039;&#039;chanson de geste&#039;&#039;!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upierając się o to donośnym głosem, Titta wtuliła głowę w pierś Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ja tylko... chcę żebyś się nie przemęczał, żeby nigdy nie stała ci się krzywda i żebyś wrócił cały i zdrowy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smukła pokojówka delikatnie się do niego przytuliła, zmartwiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie przejmuj się zbytnio. Czy nie wróciłem nietknięty z mojej pierwszej bitwy dwa lata temu?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wtedy Urz-sama był...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos Titty zamarł w połowie zdania. Urz był ojcem Tigre&#039;a, który zmarł przed dwoma laty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żeby dodać jej otuchy, Tigre pogłaskał ją lekko po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W nadchodzącej bitwie moja jednostka będzie stacjonowała na tyłach głównych sił, w bezpiecznym miejscu. Co by się nie działo, jakoś sobie poradzę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Unosząc rękę, otarł łzy z kącików oczu Titty. Ta przytaknęła ze zrozumieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Posłuchaj, Tigre-sama. Proszę, nie zaśpij na polu bitwy, tak jak masz to w zwyczaju robić.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zabrzmiało to, jakbym zawsze zasypiał.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Bo to prawda. Budzisz się punktualnie tylko, kiedy trzeba jechać na polowanie, czyż nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odparła na słowa zdumionego Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, rozumiał że Titta wspiera go całym sercem i raz jeszcze ją przytulił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozluźniła się i pozwoliła, żeby Tigre ją objął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciepło jej ciała dało się wyczuć nawet przez ubranie, a jej kasztanowe włosy wydzielały delikatny aromat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż chciał, żeby trwało to dłużej, nie miał zbyt wiele czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wypuścił ją z objęć delikatnie, acz niechętnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zostawiam dom pod twoją opieką, Titto.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta otarła łzy rękawem i z uśmiechem odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Możesz na mnie liczyć. Uważaj na siebie, Tigre-sama.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tylko Tigre wyszedł przez frontowe drzwi, dźwigając na plecach łuk i kołczan, zobaczył żołnierzy stojących w formacji i czekających na niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niski starzec w skórzanej zbroi podszedł do niego i skłonił głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Paniczu, wszyscy są już obecni. Przygotowania także są zakończone.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dobra robota, Batranie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten starzec był adiutantem Tigre&#039;a. W porównaniu do młodzieńca, miał on o wiele więcej doświadczenia w bitwie i w tym oddziale był poza Tigrem jedyną osobą wyszkoloną w jeździectwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do reszty, wszyscy byli żołnierzami w skórzanych zbrojach z mieczami wiszącymi u pasa i włóczniami w dłoniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie ma co, sporo ich zgromadziłem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre ciężko westchnął, a co bardziej doświadczeni żołnierze odezwali się pół-żartem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Milordzie, nie ma się czym martwić. Chociaż nie braliśmy udziału w wojnie od trzech lat, spędzaliśmy całe dnie ciągając pług i się zahartowaliśmy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie posłuchać rozkazu Jego Wysokości to jak nie posłuchać własnej starej, nie? A więc nie mamy wyboru, jak tylko być posłuszni.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Doceniam twoje słowa. Może twoją żonę też ze sobą weźmiemy? Kilka jej wściekłych wrzasków da radę odstraszyć nawet parę tysięcy żołnierzy, nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze ryknęli śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Lepiej tego nie robić, paniczu. Jego małżonka nie odróżnia przyjaciół od wrogów!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Batran wtrącił własny żart, a Tigre zakończył rozmowę wzruszeniem ramion.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Wygląda na to, że z morale nie będzie problemu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jakich śmiech ucichł, Tigre zasalutował. Następnie dosiadł konia, którego przyprowadził Batran i uniósł prawą rękę do góry, wydając rozkaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Naszym celem są równiny Dinant. Po drodze dołączymy do wojsk lorda Massasa.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze wznieśli w górę sztandary wojenne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieśli dwa różne. Pierwszy, z półksiężycem i spadającą gwiazdą na niebieskim tle był sztandarem wojennym rodu Vornów. Drugi przedstawiał Bayarla ―― świętego konia z czarną grzywą i szkarłatnym ciałem, symbol królestwa Brune.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Czas ruszać!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Królestwo Brune i królestwo Zhcted leżące na wschodzie, od ponad dwudziestu lat trzymały sobie miecze na gardłach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem zarzewiem konfliktu był wylew rzeki, która oddzielała oba państwa, spowodowany ulewnym deszczem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ofiary powodzi od razu wytknęły palcami sąsiednie państwo mówiąc &#039;to wina tego, że ci po drugiej stronie zaniedbali prace przy rzece&#039;, co zmieniło się w iskrę która rozpętała pożar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie oba kraje, od których ofiary domagały się roszczeń, utrzymywały stanowisko głoszące &#039;to tamci mają problemy z ochroną przeciwpowodziową&#039;, co jeszcze bardziej podsyciło płomienie wrogości i ostatecznie doprowadziło do konfliktu na pełną skalę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby chodziło tylko o to, Tigre&#039;owi nie kazano by się stawić na polu bitwy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Siły wroga liczą około pięć tysięcy, ale naszych jest ponad dwadzieścia pięć tysięcy. To doprawdy przyjemne wieści.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, który mówił z sarkazmem w głosie był jadący obok Tigre&#039;a podstarzały rycerz, Massas Rodant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas był przyjacielem ojca Tigre&#039;a, który często opiekował się chłopakiem, jego dobrodziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mówią, że Jego Książęca Wysokość po raz pierwszy stanie do bitwy, słyszałeś?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zapytał jadącego obok Massasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To zapewne prawda. W końcu Jego Wysokość szaleje za synem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postawny, zakuty w żelazną zbroję i hełm Massas z niezadowoleniem przygładził wąsy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ten konflikt jest jak dziecinna sprzeczka na którą musieli zareagować rodzice. Nie jest to coś co drastycznie wpłynie na przyszłość kraju. A to oznacza, że dla Jego Wysokości, księcia Regnasa, jesteśmy tylko dekoracjami w jego pierwszej bitwie. Mówiąc precyzyjnie, ma on dzięki temu nabyć trochę doświadczenia.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Król zapewne pragnął chwalebnego zwycięstwa dla swojego ukochanego syna w jego pierwszej bitwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego wysłał pod jego wodzą wszystkich rycerzy, a szlachta mieszkająca w pobliżu równin Dinant, które wkrótce miały się stać polem bitwy, została wezwana na wojnę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet pomniejsi szlachcice tacy jak Tigre i Massas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy zgromadzeni liczyli ponad dwadzieścia pięć tysięcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas miał ze sobą trzystu ludzi, w tym około pięćdziesięciu rycerzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż było ich niemało, to w obliczu 25-tysięcznej armii, byli to zaledwie kroplą w morzu i to samo tyczyło się Tigre&#039;a. Właśnie dlatego obaj zostali przydzieleni do tylnej części formacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ci, którzy zgromadzą liczniejszą armię mają większe szanse na zwycięstwo ―― to podstawy sztuki wojennej. Pewnego dnia, książę Regnas zasiądzie na tronie. Jego Wysokość się nie pomylił, prawda?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pocieszająco poklepał starego rycerza po ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego słowa były retoryczne. Gdyby nie wypowiedział ich na głos, być może sam stracił by wolę do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jesteśmy tylko pomniejszą szlachtą, musimy tylko posłusznie czekać na tyłach, co do tego nie ma wątpliwości. Gdyby wszyscy byli nastawieni na pewne zwycięstwo i na złamanie karku rzucali się do chwalebnej bitwy... To mi przypomina, Tigre, słyszałeś o księżniczkach wojny?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał jakby nagle sobie o czymś przypomniał, a Tigre pytająco przechylił głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chodzi ci o siedem Vanadis z Zhcted?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak, właśnie o nie. Wygląda na to, że siłami wroga dowodzi jedna z Vanadis. Chociaż ma zaledwie szesnaście lat, jest niepokonana, odnosząc zwycięstwo za zwycięstwem. Doskonała szermierz, która staje na czele, tnąc wszystkich stojących jej na drodze, znana jako [{{Furigana|Tancerka Miecza|Meltis}}] oraz [{{Furigana|Wietrzna Księżniczka Srebrnego Błysku|Silvfrahl}}].&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Królestwem Zhcted władał król i siedem Vanadis. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- W tym samym wieku co ja.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre miał dziwne odczucia co do tego nieznanego wrogiego generała. Chociaż byli w tym samym wieku, a w dodatku ona była kobietą, miała o wiele więcej doświadczenia w bitwie, dokonywała heroicznych czynów i dowodziła pięciotysięczną armią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W Królestwie Brune w którym urodził się Tigre, kobiety nie mogły zostać rycerzami, chyba że były wysoko urodzone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Póki co, nie widział na wojnie ani jednej kobiety-rycerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego był podekscytowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jak zwą tę Vanadis?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeśli mnie pamięć nie myli, na imię jej Eleonora Viltaria. Plotki mówią, że prawdziwa z niej piękność. Przy jej urodzie bledną nawet drogocenne klejnoty.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Naprawdę jest taka urodziwa?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To świetnie, że ekscytują cię piękne kobiety, ale lepiej się z tym hamuj. Inaczej Titta będzie zazdrosna.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siwe wąsy Massasa zatrzęsły się od jego śmiechu, a Tigre odpowiedział ponuro.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co ma do tego Titta? Ona jest dla mnie jak młodsza siostra...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odkąd byliście dziećmi, ludzie mówili o was, że jesteście jak leniwy starszy brat i zaradna młodsza siostra.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż powiedział to w ten sposób, Tigre nie mógł zaprzeczyć. Drapiąc się po ciemnoczerwonych włosach, zmienił temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Skoro Vanadis jest tak świetnym generałem jak głoszą plotki, to czeka nas trudna bitwa, czyż nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Może tak być, ale różnica w sile militarnej jest po prostu zbyt wielka. Chociaż przewodzi im wojenna specjalistka, nie będą w stanie przezwyciężyć tej różnicy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieważne jak zaciekle będzie walczyć Vanadis, nie uda jej się wyrównać przytłaczającej, dokładnie pięciokrotnej przewagi liczebnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre chciał podać ten argument, ale z jakiegoś powodu nie był w stanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał złowieszcze przeczucia. Czuł jakby coś parzyło go w kark.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już wcześniej doświadczył czegoś podobnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak wtedy, gdy podczas polowania przez swoją nieostrożność został otoczony przez wilki. Albo gdy wędrując po górach trafił na smoka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Albo gdy wstał rano z żołnierzem stojącym na baczność, a Titta jak zwykle przyszła zrobić mu pobudkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie, kiedy nachodziło go tego rodzaju przeczucie, wkrótce miało wydarzyć się coś złego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie wyglądasz za wesoło.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widocznie miał wypisane na twarzy swoje prawdziwe uczucia, bo Massas przyglądał mu się troskliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Martwi cię coś? Nie wyglądasz jak zwyczajny, beztroski ty.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co za &#039;beztroski ja&#039;? Nie dałoby się opisać mnie w inny sposób? Na przykład, &#039;niewzruszony&#039;?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział nieszczęśliwie Tigre, na co Massas się uśmiechnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak jest dobrze, nawet jeśli próbujesz temu zaprzeczać wyszukanym słownictwem. Jeśli chodzi o mnie, to pamiętam jakby to było wczoraj. Dwa lata temu, kiedy zająłeś miejsce Urza.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mówiłem coś wtedy?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kiedy przedstawiciele wsi i miast pytali cię o zarządzanie Alsace, czy nie odpowiedziałeś im &#039;cóż, jakoś to będzie&#039;? Jeśli to nie jest beztroska, to co nią jest?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nie odpowiedział, wzruszył tylko ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Massas na tym nie skończył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kiedy Urz wciąż był wśród nas, zawsze chwalił cię za to, że jesteś &#039;spokojny i niezłomny, chociaż trochę zbyt optymistyczny. Podejmuje trafne decyzje i do tego ma silne ciało.&#039; To z pewnością były słowa ojca chwalącego swojego syna, czyż nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nawet jeśli tak twierdzisz, mam pewność co do tego, jak załatwiam sprawy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odpowiedział dopiero wtedy, gdy Massas skończył mówić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To prawda, że w Alsace nie było poważniejszych problemów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż powoli, ich majątek stale się pomnażał. Utrzymywał całkiem dobre kontakty nawet z tymi przedstawicielami, których oszołomiła jego zdawkowa odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Poza tymi dniami, kiedy wybierasz się na polowanie, jesteś w ogóle wstanie obudzić się o własnych siłach? Bez pomocy Titty, ma się rozumieć.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Nie, co do tego...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Słyszałem od niej, że jak tylko masz dwa albo trzy dni wolnego, chwytasz za łuk, kołczan i ruszasz do lasu albo w góry, na polowanie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre w ciszy spuścił ramiona, nie mogąc obalić tego zarzutu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zapomnij, że cokolwiek mówiłem. Dobrze, że w ogóle wykonujesz soje obowiązki jako rządca. Można to stwierdzić patrząc po ich twarzach.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas obejrzał się przez ramię na żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich duch walki był słaby, bo umieszczono ich na tyłach, ale żaden z nich nie wyrażał z tego powodu smutku czy złości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tigre, naszym zadaniem jest bezpiecznie przyprowadzić ich do domu. Nie myśleć o tym, jak wygrać tę bitwę. Nie jestem pewien nad czym główkujesz, ale nie zamartwiaj się tym zbytnio.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jestem ci wdzięczny za troskę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wyraził swoją wdzięczność za troskę Massasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak mówił, nie było sensu zbytnio się tym przejmować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to frustrujące, ale zostali wezwani na pole bitwy jako dekoracje dla księcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nikt nie oczekiwał od nich, żeby wzięli udział w bitwie, a Tigre i Massas nie oczekiwali, że ktoś skorzysta z ich sił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Parę dni później, Tigre i kompania dotarli do Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Główne siły, awangard licząca dwadzieścia tysięcy, zostały rozmieszczone u stóp wzgórza. Tylna straż w sile pięciu tysięcy, dowodzona przez księcia Regnasa, czuwała na szczycie wzgórza. Naturalnie, Tigre i Massas byli częścią tylnej straży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sam ten fakt sprawiał, że ich szanse na wzięcie udziału w bitwie były bardzo małe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było przed świtem. Pod ciemnym niebem, w ciszy maszerował tysiąc żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokryli metaliczne części swoich mieczy i włóczni błotem, żeby nie wydało ich odbicie. Kazali trzymać koniom deski w pyskach i owinęli ich kopyta bawełnianą tkaniną. Ekstremalne środki bezpieczeństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ten sposób, niezauważeni przez wroga dotarli pod zbocze wzgórza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby wspięli się na jego łagodne stoki, mogliby dostrzec siły przeciwnika ―― w końcu tylna straż armii Brune trzymała nocne warty. Palące się ogniska migotały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odpocznijmy. Rozpocząć przygotowania.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Srebrnowłosa dziewczyna stojąca na czele, prowadząc wszystkich tych rycerzy, lekko się uśmiechnęła. Zgodnie z jej rozkazem, żołnierze zaczęli odpoczywać i zabierać koniom deski oraz ściągać bawełniane tkaniny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce powrócili wcześniej wysłani zwiadowcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy od nich, że wróg twardo śpi i nie zauważył ich ruchów, dziewczyna obróciła się w stronę rycerzy. Dobywając długiego miecza spoczywającego przy pasie, wzniosła go wysoko do góry, by nagle powiał lekki wiatr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wróg tuż przed nami liczy sobie pięć tysięcy, pięciokrotnie tyle co my. Może to i tylna straż, ale skoro tam przebywa ich naczelny dowódca, to można założyć obecność wielu elit.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkarłatne oczy dziewczyny były jednak przepełnione duchem walki, kiedy kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mimo to, pójdę. I dzięki temu zdobędę zwycięstwo. Czy pójdziecie ze mną?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerze w ciszy wznieśli ręce, mieczami i włóczniami wskazując ku niebu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna obróciła głowę w kierunku wroga, gnając swojego konia do przodu i opuściła swój miecz zataczając nim łuk w powietrzu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Rozpocząć natarcie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich wojenne flagi wiały na wietrze. Kształt Zirnitry ――  czarnego smoka, symbolu Królestwa Zhcted, zdobił ich flagi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuć było pęd powietrza, gdy posuwali się na przód. Rycerze trzymali w rękach miecze, włócznie, bądź łuki i podążali za dziewczyną, galopując na swych koniach na szczyt wzgórza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze na warcie w końcu zauważyli natarcie wroga, słysząc dźwięk kopyt uderzający o grunt, jakby wrzask ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wróg... &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna z błyskiem swego miecza zmieniła to co wydobywało się z gardła żołnierza jako ostrzegawczy krzyk w fontannę tryskającej krwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na tle stopniowo rozjaśniającego się nieba, poprowadziła tysiąc swoich ludzi na obóz wroga, powodując bezmyślne zniszczenie. Armia Brune pogrążyła się w chaosie. Byli nawet żołnierze, którzy odrzucali swoją broń i uciekali by ratować swoje życie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż byli też tacy, którzy próbowali stawić opór, różnica w impecie ich natarcia była zbyt wielka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponad wszystko, była dzielna dziewczyna, która przewodziła siłom Zhcted. Ze swym długim mieczem stawała na froncie i przytłaczała swą siłą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W zaledwie jednym natarciu, hordy wroga zostały wybite bądź stratowane przez końskie kopyta. Mimo to, ani jedna kropla krwi nie splamiła jej ciała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem gdy jej długi miecz przywoływał wycie wiatru, liczba ciał ścielących ziemię wzrastała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze srebrnobiałymi włosami kołysanymi przez wiatr, dziewczyna atakowała obóz wroga, a za nią podążała horda rycerzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie było już oczywiste dla obu stron kto wygra, a kto przegra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzwoniło mu w uszach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypełniały je krzyki, wrzaski, okrzyki śmierci, klekot kopyt i dźwięk zderzających się ze sobą broni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Uh.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ocknął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed jego oczami roztaczało się błękitne niebo, które wyglądało jakby jego ogrom chciał go wessać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre podniósł się, odpychając przygniatający go ciężar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy dzwonienie w uszach ustało, był w stanie usłyszeć dźwięk wiatru i słabe, cichnące jęki. Słychać było również szelest połamanych sztandarów wojennych i zdeptanej trawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pył wraz z wiatrem pełzał tuż przy ziemi, a zapach krwi dotarł do nosa Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chyba straciłem przytomność...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy chwiejnie stanął na nogach, przywitał go widok zwłok; jak okiem sięgnąć, wzgórze śmierci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trawa była zbryzgana krwią, a po ziemi porozrzucane były setki, może nawet tysiące zwłok. Naszła go fala mdłości, więc zakrył usta dłonią. Poczuł wilgotne uczucie i spostrzegł, że jego ręka jest zabarwiona na czerwono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Krew...?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdził na twarzy, ale zdawało się, że nie był ranny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie jest moja.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało na to, że jakimś sposobem Tigre został pogrzebany pod zwłokami. Dzięki temu udało mu się umknąć oczom wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Batranie! Lordzie Massasie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wołał imiona swojego adiutanta i zaprzyjaźnionego starego rycerza, ale nie padła żadna odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbował wołać imiona służących mu żołnierzy, ale tak jak się spodziewał, nie było żadnej reakcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Cóż, jeśli udało im się uciec to w porządku.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdzie by się nie obejrzał, wszędzie były tylko zwłoki. Pośród nich porozrzucane były miecze, złamane włócznie i zrujnowane sztandary.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wizja była ograniczona przez poranną mgłę, która przysłaniała dalszy dystans, ale w jego polu widzenia nic się nie poruszało. Żadnych sojuszników, żadnych wrogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie tryskała z niego wściekłość i nienawiść do wroga. Przygniatał go raczej ciężar zmęczenia, westchnął więc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To była straszliwa bitwa...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tuż o świcie, na armię Brune został przeprowadzony atak z zaskoczenia. W szerzącym się chaosie, awangarda także padła ofiarą ataku i tak oto nastąpił upadek 25-tysięcznej armii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Wczoraj przed północą nasza armia potwierdziła, że siły wroga stacjonują dokładnie przed nami. Innymi słowy, Zhcted podzieliło swoją armię na dwie części. Dwutorowe natarcie, jednocześnie od przodu i od tyłu.&lt;br /&gt;
Tigre&#039;owi ciarki przeszły po plecach.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Plan był prosty. Nawet dziecko mogło wpaść na coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Naprawdę straszne było to, z jakim spokojem plan został przeprowadzony przeciwko pięciokrotnie większej sile.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mieli mniej ludzi, a w dodatku podzielili swoje siły. Jeden mały błąd i cała ich armia mogła pójść w rozsypkę. Żołnierze byli zapewne stanowczo temu przeciwni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Był to jednak wspaniały sukces.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brune poniosło zdecydowaną porażkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Porwany przez popłoch uciekających sojuszników, Tigre nie był w stanie przejąć dowodzenia nad żołnierzami. Zemdlał po upadku z konia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało to bardziej, jakby został załatwiony przez swoich sprzymierzeńców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mimo to...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pamiętał. Tę, która stała na czele wojsk wroga z błyszczącym długim mieczem. Srebrnowłosa dziewczyna, która bez ustanku wycinała żołnierzy Brune jednego po drugim ―― tylko na moment udało mu się rzucić na nią okiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Czy to była Vanadis?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Księżniczka wojny znana jako  Vanadis zawsze była w sercu bitwy ―― tak mówił Massas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestosowne wspomnienie jej piękna pojawiło się w umyśle Tigre&#039;a. Zmierzwił swoje ciemnoczerwone włosy, zastanawiając się nad tym.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczęśliwie, jego łuk leżał w pobliżu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podnosząc go, pociągnął za cięciwę, czując dozę niepokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Działa w porządku.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ulżyło mu. Gdyby łuk się wygiął, cięciwa by się poluzowała i stałby się on bezużyteczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kołczanie było jeszcze parę strzał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uniósł głowę ku niebu i na podstawie pozycji słońca oszacował kierunki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W tę stronę na zachód.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego pola bitwy droga na zachód prowadziła do Brune, a na wschód do Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znosząc ból rozchodzący się po całym ciele, Tigre ruszył na zachód. Zauważywszy, że w zasięgu wzroku coś się rusza, zatrzymał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Samotny rycerz na koniu galopował w jego stronę z obnażonym mieczem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre przyjął postawę strzelecką i wyciągnął jedną strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koń rycerza tratował bądź przeskakiwał nad porozrzucanymi zwłokami i zbliżał się do Tigre&#039;a. Kiedy dystans między nimi zmniejszył się do trzydziestu arszynów (około trzydziestu metrów), rycerz niespodziewanie zawył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Niedobitek z armii Brune? Dostanę twoją głowę!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre w ciszy nałożył strzałę na łuk. Swobodnie ją wypuścił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmazała się w locie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słychać było łomot i strzała przeszyła gardło rycerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bardzo szybko i cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie będąc wstanie zareagować, ciało rycerza zadrgało i przechyliło się na bok, z grzmotnięciem spadając na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Straciwszy jeźdźca, koń piskliwie zarżał i zanim Tigre mógł do niego podejść, pogalopował w dal.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Poddaję się... nic nie idzie po mojej myśli.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Westchnął. Gdyby miał konia, z łatwością wydostałby się z pobojowiska.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Brnąc przed siebie, Tigre wznowił podróż na piechotę. Nie zrobił jednak nawet dziesięciu kroków, nim znów musiał się zatrzymać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wrogowie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzysta arszynów przed sobą dostrzegł grupę rycerzy. Gdyby go zauważyli, natychmiast ruszyliby za nim w pościg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Jest ich siedmiu.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre urodził się z parą dobrych oczu. W dodatku, były one wyćwiczone podczas polowań do tego stopnia, że nawet z odległości trzystu arszynów mógł rozpoznać twarz osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdził zawartość kołczanu. Zostały mu tylko cztery strzały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż ufał swoim zdolnościom strzeleckim, zapewne nie dałby rady zdjąć dwóch ludzi jedną strzałą. Gdyby wszyscy ruszyli na niego tak jak ten wcześniejszy rycerz, byłby bezradny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Oby to byli sojusznicy.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Modląc się o to, Tigre obserwował rycerzy. Kiedy dostrzegł twarz dowódcy, jego oczy rozszerzyły się z niedowierzania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Vanadis...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy siły Zhcted przeprowadziły atak z zaskoczenia, to ona stała na ich czele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre był przez nią tak oczarowany, że zapomniał odetchnąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młoda dziewczyna w tym samym wieku co on. Ze srebrnymi włosami sięgającymi do pasa, nieosłonięta żadnym pancerzem i lśniąca w promieniach słonecznych. W tych szkarłatnych oczach widać było blask i dostojność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej ramiona były smukłe, pasujące dziewczynie w jej wieku, niewytłumaczalnie jednak przystosowane do długiego miecza, który ściskała w dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Lord Massas wspominał, że była niezrównanie piękna.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było tak jak mówił. Jej urody nie dało się ocenić przy pomocy zwykłych kryteriów. Im dłużej na nią patrzył, tym bardziej zgadzał się z tym stwierdzeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatecznie, Tigre&#039;owi wrócił rozum. Potrząsnął głową, pozbywając się zbędnych myśli i w spokoju skoncentrował się na grupie Vanadis.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało na to, że pozostali rycerze byli jej eskortą. Chcąc ją chronić, przesunęli się do przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Gdybym zabił Vanadis...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dało się odwrócić druzgocącej porażki, której doznała jego strona. Obecnie, powinni prowadzić zakrojony na szeroką skalę pościg za armią Brune.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&amp;quot;...Ale gdybym ją ustrzelił, pościg by ustał.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli Massas, Batran i reszta żołnierzy z Alsace ocalała, to znacznie zwiększyłoby ich szanse na przeżycie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wezbrał w nim duch walki. Ręka ściskająca łuk była przepełniona siłą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zrobię to.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wyciągnął strzałę i nałożył ją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;O Elis, bogini wiatru i burzy...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skrzypiący dźwięk napinanej cięciwy wypełnił jego uszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na tym kontynencie, maksymalny zasięg łuku wynosił dwieście pięćdziesiąt arszynów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta odległość odzwierciedlała jedynie, jak daleko może dolecieć strzała; wyliczony dystans.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli chciało się uszkodzić cel, dystans musiał być o wiele krótszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obecnej chwili, Vanadis wciąż znajdowała się jakieś trzysta arszynów od niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, Tigre wypuścił strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta przeszywając wiatr, wbiła się w łeb konia, którego dosiadał rycerz obok Vanadis.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy koń padł na ziemię, a rycerz razem z nim, Tigre wypuścił drugą strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta strzała przeszyła obszar pomiędzy brwiami drugiego rycerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W porządku.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz, kiedy dwóch z eskorty padło, linia strzału była czysta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Teraz zaczyna się prawdziwa zabawa.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre sięgnął ręką do kołczanu, a jego oddech zrobił się ciężki i gorący.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet głęboko w górach, gdzie nie dochodzi światło słoneczne, mierząc się z {{Furigana|ziemnym smokiem|Suro}} mierzącym ponad czterdzieści czetów (ok. czterech metrów), nie był tak zdenerwowany jak teraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Zakładając, że pozostali chcieli ją chronić, przeszkodził im w tym leżący na ziemi koń i rycerze. Ominięcie ich zajmie trochę czasu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż było tego czasu bardzo mało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale dla Tigre&#039;a, wystarczająco dużo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- W tej sytuacji może jedynie przylgnąć do konia całym ciałem albo z niego zsiąść.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prawej i po lewej miała eskortę, więc nie mogła się ruszyć w żadnym z tych kierunków. Mogła się cofnąć, ale tylko o parę kroków; w ten sposób nie zrobi uniku. Za to z przodu leżeli jej podwładni i koń. Ciężko było ich ominąć bez długiego skoku, a konie za tym nie przepadają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet gdyby Vanadis się to udało, to od rozpoczęcia skoku do lądowania z pewnością chociaż przez chwilę byłaby odsłonięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Tigre&#039;a, który czujnie obserwował Vanadis, przeszedł silny dreszcz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ona się uśmiechała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrzyła prosto na niego. I to z podekscytowaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Kuh.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zacisnął zęby. Ewidentnie go lekceważyła. Wyciągnął z kołczanu dwie pozostałe strzały. Jedną wsadził sobie w zęby, a drugą nałożył na łuk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale to co stało się w tamtej chwili było czymś niewiarygodnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koń na którym jechała Vanadis łagodnie wzniósł się w powietrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wysoko ponad leżących podwładnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była to prawdopodobnie wysokość jakichś dwudziestu czetów (ok. dwóch metrów).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla Tigre&#039;a wyglądało to tak, jakby koniowi wyrosła para skrzydeł i na nich wzleciał. Bardziej niż &#039;skok&#039; przypominało to &#039;lot&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co to u licha było...?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciało chłopaka przeszedł strach. Przez chwilę myślał, że zawodzi go wzrok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koń niosący jeźdźca nie powinien być w stanie skoczyć na wysokość dwudziestu czetów bez rozbiegu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_-_040.jpg|175px|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Vanadis spokojnie, jakby nic się nie stało, galopowała w jego stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Nie bój się...!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zganił samego siebie. &#039;&#039;To mi się tylko przywidziało.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na dziewczynę spode łba, Tigre wypuścił trzecią strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesiona przez wiatr strzała przeszyła powietrze. Tuż przed tym jak miała trafić prosto w czoło, została odbita przez srebrny błysk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Niemożliwe...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre&#039;owi rozszerzyły się oczy i opadła szczęka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za pomocą miecza odbiła strzałę lecącą z dużą prędkością z odległości stu arszynów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O dokonaniach takiego formatu słyszało się tylko w chanson de geste, legendach o śmiałkach i bohaterach. Nie było to coś do czego zdolny był normalny człowiek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nałożył ostatnią strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał zaufanie do swojego łuku. Nie wspominając już o tym, że wróg szarżował prosto na niego, a dystans trzystu arszynów został prawie całkowicie przebyty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Nie da się chybić.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wycelował strzałę prosto w czoło, tak jak wcześniej, ale została ona w ten sam sposób odbita.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym czasie, koń popędzany przez Vanadis nie zwolnił ani na chwilę i zbliżał się do niego równie szybko co wcześniej. Dotrą do niego za jakieś dziesięć sekund.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To już koniec?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zużył wszystkie strzały i nie miał żadnej innej broni. Ucieczka przed koniem na piechotę też nie wchodziła w grę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mocno ściskając łuk, Tigre wstał, gromadząc siłę w nogach. Nie chciał wypaść zbyt żałośnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vanadis podjechała do niego i zatrzymała konia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W srebrnych włosach młodej dziewczyny nie było śladu krwi ani piasku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała białą skórę, która przypominała mu o wiecznym śniegu zalegającym w górach, w jego domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dystyngowana postać z kształtnym nosem i wilgotnymi, urzekającymi ustami sprawiała wrażenie pierwszorzędnej rzeźby. Jednak szkarłatne oczy ociekające żywotnością przypominały, że była ona człowiekiem z krwi i kości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wycelowała w Tigre&#039;a czubek długiego miecza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odrzuć swój łuk.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie miał wyboru, jak tylko zrobić co mu kazano. Kiwając głową z zadowoleniem, Vanadis odezwała się z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jesteś zdolny.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre dopiero po chwili zrozumiał, że mówiła o nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Dostałem komplement...? Chociaż jeszcze przed chwilą mierzyłem w nią z łuku?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuł się bardziej oszołomiony, niż zadowolony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jestem Eleonora Viltaria. Jak cię zwą?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tigrevurmud Vorn.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jesteś szlachcicem? Jakiej rangi?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W wielu krajach, w tym w królestwach Brune i Zhcted, ci którzy posiadali nazwiska byli szlachcicami. Poza paroma wyjątkami, ci którzy nie byli szlachetnie urodzeni nie posiadali nazwisk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odpowiedział, że jest hrabią, a jej uśmiech zrobił się szerszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dobrze więc, hrabio Vorn.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wsuwając długi miecz do pochwy przy pasie, Eleonora radośnie oznajmiła mu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Od teraz jesteś moim jeńcem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy on oniemiał na dźwięk tych niespodziewanych słów, eskorta nareszcie do nich dotarła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otoczyli Tigre&#039;a ze wszystkich stron, mierząc w niego włóczniami, ale kiedy Eleonora machnęła ręką, z zaskoczeniem cofnęli bronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Lim, pozwól mu jechać za tobą. Jest moim jeńcem. Nie mam nic przeciwko, jeśli trochę go obijesz, ale nie zrań go poważnie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz o imieniu Lim cicho przytaknął. Ponieważ głowę rycerza zakrywał hełm, Tigre nie mógł dostrzec jego reakcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wsiadaj, szybko.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc w dół na Tigre&#039;a, Lim odezwał się niskim głosem zza hełmu. Chłopak szybko zrozumiał, że w słowach, które skierował do niego Lim, czuć było złość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim był rycerzem, którego konia wcześniej ustrzelił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Pożyczył konia od innego rycerza? Zdaje się, że jest o stopień wyżej od reszty eskorty.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mogę zabrać ze sobą mój łuk?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zapytał, wskazując na łuk, który wcześniej rzucił na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jest dla mnie ważny.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciał dowieść braku wrogości, pokazując pusty kołczan. Siedzący na koniu Lim wyciągnął do niego rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie mam nic przeciwko. Ale ja go wezmę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre podał swój łuk Limowi i usiadł z tyłu konia. Następnie chwycił rycerza w pasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle szyja Lima wygięła się do tyłu. Tył hełmu mocno uderzył Tigre&#039;a w twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co ty robisz!?!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zaprotestował, ściskając zaczerwieniony nos. Eleonora się roześmiała, jej ramiona się trzęsły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Lim, póki co, jest moim jeńcem. Obchodź się z nim trochę łagodniej.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Słucham i służę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż z jego głosu sączyło się niezadowolenie, Lim posłuchał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeśli spróbujesz czegoś dziwnego, natychmiast zrzucę cię z konia i stratuję na śmierć.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre westchnął. Po części przez ogromną złość Lima, a po części przez swoją niepewną przyszłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obróciwszy się w stronę rycerzy, Eleonora wzniośle ogłosiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Choć była to nudna bitwa, pod koniec udało mi się nieco zabawić. Czas więc wracać.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bitwa na równinach Dinant zakończyła się jednostronnym zwycięstwem królestwa Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z Zhcted poległo mniej niż stu ludzi, natomiast poległych z Brune było ponad pięć tysięcy oraz dwa razy tyle rannych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak straty nie ograniczały się wyłącznie do tego. Brune zataiło coś, pewien fakt, który mimo ich najcięższych starań zataić było bardzo trudno. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chodziło o śmierć w bitwie naczelnego dowódcy, pierwszego w kolejce do tronu, księcia Regnasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki Tłumacza==&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|prologu]]&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|rozdziału 2]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%823&amp;diff=511532</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział3</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%823&amp;diff=511532"/>
		<updated>2017-01-29T15:00:17Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Rozdział 3: Zaproszenie od Vanadis i modły pokojówki==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 072 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Następnego ranka, Tigre został wezwany przez Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach z wczorajszego dnia natychmiast wrócił do pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prowadzony przez Lim, chłopak z rozczochranymi czerwonymi włosami mówił z zażenowaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Nie dają się przylizać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozglądał się, zaniepokojony. Żołnierze, szambelani i pokojówki których mijał dziwnie się na niego patrzyli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mógł stwierdzić, czy ze strachu, czy przez zwykłą ciekawość. Tigre był zdezorientowany, bo nikt nigdy nie patrzył na niego w taki sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dlaczego wszyscy się na mnie gapią?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał Lim, kiedy stało się to nie do zniesienia. Odwróciła głowę i spojrzała na niego kątem oka, odpowiadając nieobecnym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Eleonora-sama ci wyjaśni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Nieważne. Pewnie niedługo wszystkiego się dowiem.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 073 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Wkrótce Lim zatrzymała się przed pewnymi drzwiami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Eleonora-sama, przyprowadziłam hrabiego Vorna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przemówiła, pukając w drzwi. Odpowiedź nadeszła natychmiast “Wejdźcie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim otworzyła drzwi i kazała Tigre&#039;owi iść za sobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to gabinet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć pomieszczenie było niewielki, na podłodze rozwinięto królewski dywan. Świeczniki, biurko i krzesła były wszystkie ze złocistego plecionego rotangu. Okna były ogromne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zaczekajcie chwilę. Zaraz skończę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen siedziała przy biurku, przesuwając piórem po dokumencie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała ich sterta piętrzyła się z boku biurka i były już zapewne wypełnione. Tigre sapnął z podziwu, widząc ich ogromną ilość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na ścianie za plecami dziewczyny wisiały dwie flagi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedną z nich była {{furigana|flaga czarnego smoka|Zirnitra}}, symbol królestwa Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Druga przedstawiała srebrny miecz na czarnym tle. Była to flaga Ellen. Tigre przypomniał sobie, że widział ją na równinach Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod flagą, długi miecz w pochwie stał oparty o ścianę. Był tak umiejscowiony, że Ellen mogła za niego chwycić w każdej chwili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 074 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Dziewczyna spojrzała na dokument i niespodziewanie zmarszczyła brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widocznie zrobiła gdzieś błąd. Zgniotła papier w kulkę i w brutalny sposób rzuciła go do kosza na śmieci stojącego w rogu pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Papierowa kulka upadła na podłogę obok kosza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen gapiła się na papier, być może ze złości, a być może nie myśląc zupełnie o niczym&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nie był pewny dlaczego miała taką minę. Następnie spojrzała na inne papiery, tym razem z nieprzeniknionym wyrazem twarzy. Lim podniosła kulkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Papier to bardzo cenny surowiec. Nie marnuj go proszę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen została skarcona jak dziecko. Wróciła do swoich dokumentów i szybko skończyła pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy dzisiaj też ciężko było ci go obudzić?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, kiedy go wezwałam był już na nogach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim odpowiedziała. Tigre niezręcznie odwrócił wzrok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczywistości, wyskoczył z łóżka w momencie, w którym Lim stanęła przed drzwiami jego pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- To było takie samo uczucie... jak podczas natknięcia się na dzikiego stwora na nocnym polowaniu w górach albo w lesie. Wyczułem niebezpieczną bestię.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 075 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Innymi słowy, instynkt Tigre&#039;a wyczuł jej niebezpieczną prezencję. Oczywiście nie mógł tego powiedzieć, więc siedział cicho. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zdajesz sobie już sprawę z tego, że jesteś jeńcem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wstała, śmiejąc się jak dziecko. Wzięła długi miecz do ręki, okrążyła biurko i stanęła przed Tigrem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przepraszam za wczoraj.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powagą skłoniła głowę, zaskakując chłopaka. Spojrzał na Lim, która milczała. Chciała mu chyba powiedzieć, że może obrócić głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co masz na myśli?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk, który ci wręczono. Nie sądziłam, że będzie on w tak opłakanym stanie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Tak jak sądziłem, był kiepski.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż Tigre&#039;owi ulżyło, zdumiały go słowa które padły tuż potem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Trójka ludzi, która za to dopowiadała, zostanie skrócona o głowy---”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, poczekaj chwilę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak w panice przerwał Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jasne, to było podłe z ich strony, ale nie przesadzasz trochę?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 076 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Ich podstęp... Nie jesteś o to wściekły?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen z zaciekawieniem patrzyła na Tigre&#039;a&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tych trzech śmiało się z ciebie przed całą resztą i próbowało okryć cię hańbą. Zapłacą za to swoim życiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- To przesada.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, był wtedy wściekły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak stojąc twarzą w twarz z Ellen, Tigre nie mógł tego powiedzieć. Nie czułby się w porządku, gdyby zginęli z takiego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwolisz mi, żebym im wybaczył?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna wyglądała na niezadowoloną, ale nie odmówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Skoro tego sobie życzysz, to tak zrobię. To się więcej nie powtórzy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy odwróciła się w stronę parapetu i na nim usiadła, jej spódniczka zafalowała. Ellen trzymała w ramionach swój długi miecz i skrzyżowała swoje kształtne nogi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzenie Tigre&#039;a przykuły jej białe uda. Uważnie się przyglądał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widać było jej spódniczkę, a nad nią brzuch. Nie mógł sobie pozwolić na to, żeby gapić się na jej piersi – w końcu był więźniem na terytorium wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzał wyżej. Wpatrywała się w niego zwyczajna twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 077 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Swoją drogą, dlaczego kazałaś mi wczoraj zrobić coś takiego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“No tak, nigdy ci o tym nie wspomniałam... Lim.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Padło imię Lim. Jej niebieskie tęczówki miały nieprzyjazny wyraz, kiedy niechętnie udzielała odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łącznie ze mną, wielu żołnierzy wyraziło swoje niezadowolenie, że nasz dowódca i generał, Elonora-sama, która w swoich licznych kampaniach nigdy nie brała jeńców, postanowiła cię schwytać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“A więc jestem twoim pierwszym jeńcem wojennym.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tak. Z tego powodu, wśród żołnierzy zaczęła krążyć głupia plotka.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jaka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“O tym, że zakochałam się w tobie od pierwszego wejrzenia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po usłyszeniu słów Ellen, Tigre szeroko otworzył oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Miłość na polu bitwy, miłość która zrodziła się między wrogami... Brzmi to jak wyciągnięte z jakiegoś dramatu. Wszyscy lubią gadać o takich rzeczach. Cóż, może i się nie mylili. Może nie była to miłość, ale z pewnością zostałam oczarowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Oczarowana... przeze mnie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przez twoje zdolności w posługiwaniu się łukiem. Niestety, nie przez ciebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 078 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Ellen odparła z promiennym uśmiechem. Tigre odpowiedział na jej żart wzruszeniem ramion.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dziękuję. To by było żenujące, bo ze sobą nie rozmawialiśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie mogłabym się zakochać, nie zamieniając z tobą słowa?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Potrzeba czasu, żeby dostrzec moje dobre strony.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż twój szczególny nawyk spania do późna został zauważony natychmiastowo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim zaatakowała, znając jego słabość. Ellen w dalszym ciągu nieustępliwie naciskała na Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“No więc, w ilu kobietach zadurzyłeś się do tej pory?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Milcząc, chłopak uniósł obie dłonie w geście kapitulacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że nie był szczególnie przystojnym bądź majętnym arystokratą, nie miał powodu, żeby spotykać się z młodymi szlachciankami. To było dla niego niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W każdym razie, wielu żołnierzy bardzo zaniepokoiła ta plotka. Chciałyśmy zdusić ją w zarodku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen rzuciła w stronę Lim złośliwe i jednocześnie rozbawione spojrzenie, jak kot bawiący się się z myszą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ja jedynie powiedziałam, że krąży taka plotka.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyraz twarzy Lim pozostał niewzruszony, ale złowiła ona spojrzenie Ellen i odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Musiałam jedynie wywabić sprawców. Wymyśliłam, że najszybszym sposobem na ich uciszenie, to zaprezentowanie im twoich zdolności. Odniosło to lepszy efekt niż się spodziewałam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 079 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Wystarczyło mi to wyjaśnić, kiedy się spotkaliśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Skończyło się dobrze, bo rezultaty mówiły same za siebie. Naprawdę musiałeś o tym wiedzieć? Jesteś więźniem, którego schwytałam w Dinant dla okupu. Oczywiście, przeżyłeś dzięki mojej życzliwości, ale naprawdę udało ci się mnie zabawić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zabawiałem cię?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zmarszczył brwi, słysząc nieoczekiwane słowa. Ellen przytaknęła, prezentując szczery wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zacznijmy od tego, że to była okropna bitwa - rozczarowująca i trywialna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej twarz nie kryła zawodu. Ellen wypluła z siebie te słowa; wiatr dochodzący od strony okna lekko rozwiał jej srebrnobiałe włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mieliśmy pięć tysięcy wojska. Wy mieliście pięć razy tyle, dwadzieścia pięć tysięcy. Przed wkroczeniem na pole bitwy wykorzystałam całą swoją wiedzę, bo sądziłam, że będzie to trudna potyczka. Jednak skończyła się w pół dnia.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy to źle odnieść łatwe zwycięstwo?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lim powiedziała mi to samo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 080 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Tigre zauważył jak Lim ukradkiem wpatrywała się w Ellen. Niechętnie odwróciła wzrok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ja też uważam, że łatwe zwycięstwo nigdy nie zaszkodzi; jednak do wygranej wystarczył nam zaledwie wstępny plan. To było nudne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wstępny plan, rozumiem. Niespodziewany manewr okrążający od tyłu, przeprowadzony o świcie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to bardziej potwierdzenie niż pytanie. Chociaż Tigre oceniał, że tak to właśnie wyglądało, nie widział całego pola bitwy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen pewnie przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uprzednio przeczesałam całą okolicę. Armia Brune była podzielona na awangardę i ariergardę. Chociaż morale awangardy były wysokie, o ariergardzie nie dało się tego powiedzieć. Odwróciłam uwagę przodu czterema tysiącami wojsk, a całą resztą zaatakowałam tyły. Okazały się bardziej wątłe niż mi się zdawało, bo byłam w stanie walczyć mimo iż moja armia była podzielona. W dodatku, poległ książę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego Wysokość nie żyje...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odruchowo zabrał głos. Nie słyszał o tym wcześniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przyjaźniliście się?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niemożliwe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 081 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Tigre potrząsnął głową po tym jak się pozbierał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dawno temu zamieniłem z nim parę słów. To wszystko.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla hrabiego mieszkającego na obrzeżach królestwa, utrzymywanie bliskich stosunków z księciem było niemożliwe. Mimo to, Tigre nie był zbyt zszokowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę nie nadawał się do wojaczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy patrzyło się na niego z dystansu, zawsze sprawiał wrażenie delikatnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Żywisz do mnie urazę?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że jej słowa i spojrzenie były poważne, Tigre odpowiedział szczerze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Kłamstwem byłoby powiedzieć, że nie miałem żadnej urazy, ale to była bitwa. Ja też zabijałem żołnierzy z Zhcted.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak gdyby chodziło o śmierć Massasa bądź Batrana, zapewne nie byłby w stanie zachować tak stanowczej postawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Chociaż jestem arystokratą z Brune, nie jestem zbyt przywiązany do rodziny królewskiej...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Rozumiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen lekko wypuściła powietrze, a na jej twarzy widać było wyraz ulgi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 082 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Kontynuujmy naszą rozmowę. Kiedy wieść o śmierci księcia się rozniosła, awangarda się załamała. Wróg zaczął uciekać, a my go rozgromiliśmy. To było rozczarowujące.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż Tigre nie był w stanie zrozumieć jej zawodu, miał poczucie że to samolubne. Jednak lekko przytaknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wtedy spotkałam ciebie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Para jasnych czerwonych oczu spoglądała łagodnie na chłopaka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Byłam pod wrażeniem, że potrafiłeś oddać celny strzał z odległości trzystu arszynów... W sytuacji w której wszyscy twoi sojusznicy byli martwi bądź uciekali, ty zachowałeś wolę walki i działałeś bez cienia desperacji. Byłeś spokojny. Zaskoczyło mnie to, że próbowałeś mnie zabić. Naprawdę mi się to spodobało.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim westchnęła na te słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nawet jeśli, to nie szarżuj na własną rękę proszę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Cóż, było by groźnie gdybyśmy się do niego nie zbliżyli, prawda? Mieliśmy szczęście, że miał tylko cztery strzały.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest tak jak mówisz, ale to nie twoja rola, Eleonoro-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim ozięble zaprzeczyła protestom Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brwi Vanadis ze srebrnobiałymi włosami wyglądały niespokojnie, kiedy szukała u Tigre&#039;a pomocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 083 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Gdyby zrobił to ktoś inny niż ja, to czy na pewno by przeżył?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Jej wyraz twarzy jest taki zmienny.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas bitwy widział w niej dostojnego dowódcę. Jeszcze przed chwilą jej twarz była jak u dziecka, a teraz szukała towarzysza w zbrodni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy to odpowiednia sytuacja, żeby tak mówić?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chyba można uznać, że strzała wypuszczona z twojego łuku byłaby śmiertelna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W twoich ustach brzmi to sarkastycznie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy mówiła to Ellen, brzmiało to sarkastycznie dla Tigre&#039;a. Gdyby powiedział to Tigre, brzmiałoby to sarkastycznie dla Lim. Ta zachowywała milczenie. Chociaż Tigre zwrócił w jej stronę swoje spojrzenie, został zignorowany. Nie rozumiejąc dlaczego, spojrzał na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Kiedy ruszyłaś w moją stronę, to co miałem to zrobienia się nie zmieniło. Po prostu wycelowałem w ciebie i strzeliłem. Nawet jeśli nie mogłem ruszyć się z miejsca, strzała powinna cię dosięgnąć. Dlatego efekt byłby taki sam. Przegrałem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łatwo pogodziłeś się z porażką.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Odbiłaś strzałę za pomocą miecza; pierwszy raz widziałem coś takiego. Myślałem, że tylko bohaterowie z legend są do tego zdolni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Twoja strzała trafiła konia Lim prosto w czoło. Sądziłam, że w mojego też będziesz celował.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 084 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Chociaż spodziewała się, że odniesie zwycięstwo, jej nastawienie było nieodpowiednie. Ellen delikatnie pogładziła pochwę miecza trzymanego w ramionach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Gdy odbiłam twoją strzałę, moje serce biło jak szalone. Kiedy wystrzeliłeś drugą, nie mogłam się nadziwić jak udało ci oddać celny strzał z tej samej pozycji, w tak krótkim czasie; byłam pod wrażeniem. Gdybyś miał trzecią strzałę, to przy kurczącym się dystansie między nami naprawdę mógłbyś mnie trafić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wzięła głęboki wdech; zaschło jej w gardle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim nalała wody z dzbanka do ceramicznego kubka stojącego na biurku i podała go jej. Wypiła całość jednym haustem i odwróciła się w stronę Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pomyślałam, że szkoda byłoby cię zabić. Jako iż urządzanie sobie pogawędek na polu bitwy nie leży w centrum moich zainteresowań, zabrałam cię do LeitMeritz na negocjacje..”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skrzyżowała nogi, które teraz całkowicie straciły kontakt z podłożem. Ellen się uśmiechała; jej czerwone oczy spoglądały wprost na Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Będziesz mi służyć?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem Tigre z zaskoczeniem spojrzał na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Będę cię traktowała jak hrabiego z Brune. Otrzymasz należyte wynagrodzenie i tytuł. Choć nie jestem w stanie przyznać ci ziemi, to się może zmienić zależnie od twojej pracy. Możesz także uzyskać parostwo i tytuł wysokiej rangi. W przeciwieństwie do Brune, tutaj twoje wybitne usługi nie będą dyskryminowane.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 085 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_-_088.jpg|175px|thumb]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 086 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“... Mówisz poważnie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Propozycja prezentowała się atrakcyjnie. Ciężko było w to uwierzyć&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu napięcia i podekscytowania, jego twarz oblała się rumieńcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego ręce się pociły, a serce biło jak szalone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć nieznacznie, Ellen stanowczo pochyliła głowę w geście uznania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chcę cię mieć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Tigre&#039;a zarumieniła się jeszcze bardziej. Zaczął bawić się grzywką, żeby to ukryć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W słowach Ellen nie było śladu fałszu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to zbyt zagmatwane jak na kłamstwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- W Brune nie mam co liczyć na takie traktowanie.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łukami gardzono w tym kraju i była to wielka przeszkoda. W bitwach przeciwko innym państwom korzystano z pomocy arystokratów, których armia składała się z łuczników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było oczywiste.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak gdy wojna dobiegła końca, nie było żadnych słów uznania ani nagrody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 087 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Z łuku możesz strzelać gdy jesteś daleko poza zasięgiem mieczy i włóczni wroga. Co takiego możesz zrobić w porównaniu do żołnierzy walczących w zwarciu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arystokrata dowodzący oddziałem łuczników nie był w stanie przechylić szali zwycięstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż więcej mógł zrobić Tigre, pomniejszy szlachcic?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tutaj było inaczej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen przynajmniej oceniła go uczciwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla łucznika było to bardzo pożądane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Odmawiam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Tigre odpowiedział w taki sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem wdzięczny za twoje zaproszenie. Wątpię, żebym jeszcze kiedyś otrzymał podobne, nawet gdybym miał żyć przez następne sto lat.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Więc dlaczego odrzuciłeś moją ofertę?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen nie okazywała żadnego rozczarowania, po prostu spytała o powód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest pewne miejsce, które muszę chronić i do którego muszę powrócić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre kontynuował stanowczym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Alsace. To terytorium, które odziedziczyłem po ojcu. Leży z dala od centrum kraju i jest pokryte głównie lasami i górami. Są tam tylko cztery wioski i małe miasto... Jednak nie mogę go porzucić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Alsace...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to słowo, Ellen zmarszczyła lekko swoje piękne brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 088 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Czy to terytorium nie graniczy z tym krajem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dzielą je tylko góry.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre przytaknął i odpowiedział. Ellen znów usiadła przy oknie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Twój duch jest godny pochwały, ale czy nie powinieneś zastanowić się nad swoją przyszłością?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen odezwała się, mając zmieszany wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Teraz jesteś tutaj i mógłbyś wieść dobre życie... jednak jeśli okup nie zostanie dostarczony na czas, sprzedam cię kupcowi z Muozinel.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zimny pot oblał czoło Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muzoinel było królestwem gorąca położonym na południowy wschód od Brune i na południe od królestwa Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostało założone setki lat po Brune i Zhcted, a skóra tamtejszych ludzi miała ciemny odcień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli nie dostarczono okupu, to żeby otrzymać pieniądze, jeńca sprzedawano Muozinel. Był to sprawdzony sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“A więc rozumiesz. Czy mimo to jesteś gotów wieść żałosne życie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jeśli, ale tylko jeśli okup nie zostanie dostarczony, decyzja należy do ciebie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż zaczął stanowczo, głos Tigre&#039;a wciąż był roztrzęsiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 089 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Och? Wczoraj byłeś w stanie wymagać zmniejszenia okupu. Widząc to, sądziłam, że jesteś gotowy nawet na śmierć. Pomyślałam, że szkoda by było dać umrzeć takiemu dzielnemu człowiekowi nędzną śmiercią. Jestem zaskoczona.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewna swojego poczucia wyższości, ze skrzyżowanymi ramionami ściskającymi miecz, Ellen wpatrywała się w Tigre&#039;a. Miał trudności z udzieleniem odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;---Ledwie jestem w stanie niedbale spuścić głowę i wypatrywać szansy na ucieczkę.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim, która postanowiła się nie wtrącać, patrzyła w milczeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo że Tigre był wykończony naciskami ze strony Ellen, jej wyrazy twarzy stał się nietypowy, gdy zwróciła się w stronę Lim i mrugnęła parę razy. Następnie bez słowa wzruszyła ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez chwilę Lim pytająco spoglądała na Ellen, ale nic nie powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co do wczorajszej sprawy; słyszałeś cokolwiek?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy go zapytano, Tigre natychmiast sobie przypomniał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Kim był człowiek, którego wczoraj postrzeliłem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Był zabójcą chcącym odebrać mi życie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre szeroko otworzył usta po usłyszeniu beztroskiej odpowiedzi Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To nic niezwykłego. Pojawiają się każdego miesiąca. Trochę mnie już znudzili.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 090 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Znudzili ci się zabójcy...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Biorąc pod uwagę pogodne nastawienie Ellen, to naprawdę było częste zjawisko. Mówiła o tym, jakby to był szczek psa albo bzyczenie komara.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jak spięty był wczorajszego dnia wydawało się zabawne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jednak wczoraj zrobiło się dosyć groźnie. Chciałabym wyrazić moją wdzięczność.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Kto za tym stoi?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Po wszystkim popełnił samobójstwo, więc nie wiemy. Doszło do tego chociaż starałeś się go wziąć żywcem. Wybacz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nic się nie stało, ale czy to naprawdę w porządku, żeby nie wiedzieć? Znaczy się, kim jest jego wspólnik.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“A więc się martwisz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczona jego odpowiedzią, Ellen zamrugała swoimi jasnoczerwonymi oczyma. Następnie słodko się uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To uroczo z twojej strony.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie... Nie ma to ze mną nic wspólnego, ale to twój wróg...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był zawstydzony i zatracony w jej uśmiechu. W swoim oszołomieniu, Tigre próbował wrócić do rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nawet jeśli tak mówisz, jest ich więcej niż jeden czy dwóch. Moc Vanadis to coś do czego dostęp ma wyłącznie król; ogromna moc. To nie tak, że uraziłam jakąś konkretną osobę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 091 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Czy to odwaga? Z pewnością... A więc to naprawdę musi być coś wielkiego.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wyraził swój podziw. Skoro takie było zdanie drugiej strony, postanowił nie drążyć dalej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Na sam koniec... Dlaczego bełt zabójcy cię nie trafił?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“A to ciekawe, prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen uroczo przechyliła głowę i udawała głupią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Powinieneś zrozumieć na pierwszy rzut oka. Szczęśliwie, wiatr zdmuchnął strzałę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Więc Arifal jest czymś w rodzaju zaklęcia zmieniającego ruch wiatru?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słyszał to wyraźnie. Choć Tigre odpowiedział na spojrzenie Ellen, ta nie wzdrygnęła się, ani nie okazała śladu zmartwienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jeśli cię to ciekawi, sam powinieneś to zbadać. Nie jest nauczycielem dającym lekcję biednemu uczniowi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... A więc dajesz mi swobodę działania?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Byłoby kłopotliwym, gdybyś pochorował się od przesiadywania całymi dniami w pokoju. Pozwolę ci się poruszać po miejscach publicznych, tak długo jak będziesz miał nadzór. Jednak jeśli zbliżysz się do murów pałacu, uznam to za próbę ucieczki. Coś jeszcze?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre potrząsnął głową. W tej sytuacji, gdyby spróbował ucieczki, czekała by go jedynie rozpaczliwa przyszłość, jednak jeśli tu zostanie, nie będzie przebywał w zamknięciu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 092 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Rozumiem. Możesz więc wracać do swojego pokoju.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre upuścił gabinet i ruszył za Lim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ach, prowadzisz mnie do mojego pokoju?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, muszę porozmawiać z Eleonorą-sama, więc zajmie się tym ktoś inny.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim zaprzeczyła na jego pytanie z nieprzyjaznym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Powiedz mi proszę tylko jedno. Dlaczego nie przyjąłeś warunków Eleonory-sama, nawet formalnie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebieskie oczy Lim dziwacznie wpatrywały się w Tigre&#039;a. Odpowiedział jej z powagą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To by było jak zdrada Alsace. Zdradziłbym także Vanadis.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jesteś więźniem. Eleonora-sama jest twoim wrogiem. To nie byłaby zdrada.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nawet jeśli, byłoby to oszustwo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 093 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Tigre zwyczajnie wzruszył ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jej oferta była poważna, więc szczerze ją rozważyłem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Rozumiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwątpienie zniknęło z jej oczu i zostało zastąpione innym uczuciem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim wezwała pobliskiego żołnierza będącego na patrolu i rozkazała mu zabrać Tigre&#039;a do jego pokoju zanim wróciła do gabinetu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen usiadła przy biurku nalewając wody z dzbanka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lord Tigrevurmud został odprowadzony.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dobra robota.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Biorąc łyk wody, Ellen wymówiła słowa uznania. Bez żadnych wstępnych uwag, Lim zadała pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy to w porządku dawać mu swobodę ruchu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej brwi ukazywały zwątpienie. Ellen przyglądała się twarzy swojej nietowarzyskiej podwładnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zastrzegłam, że chodzi o miejsca publiczne. Są z tym jakieś problemy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego terytorium to Alsace leżące tuż za górami. Może uciec z LeitMeritz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim nie sądziła, że Tigre próbowałby ucieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 094 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Mimo to, inni mogą pomyśleć inaczej.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie odczucia miała Lim co do Tigre&#039;a, bazując na jego rozmowie z Ellen. Uważała, że przynajmniej nie będzie robił zamieszania&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak nie da się przewidzieć przyszłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Owszem, graniczy z naszymi ziemiami, ale dystans nie jest tak krótki, żeby dał radę pokonać go w dzień czy dwa. Poza tym, nawet nie zna okolicznych terenów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Kiedy został jeńcem, to w drodze z Dinant do pałacu każdej nocy przed snem wpatrywał się w niebo... Patrzył na gwiazdy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“A więc wpatrywał się w gwiazdy. Napisał wiersz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen śmiała się, drocząc się z Lim. Doskonale wiedziała o co jej chodziło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc każdej nocy na gwiazdy był w stanie określić swoje położenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jeśli spojrzy na mapę, z łatwością znajdzie drogi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż twierdzisz, że z łatwością mógłby uciec, czy nie byłoby to kłopotliwe? Nie łatwo jest się wymknąć z pałacu i chociaż ma swobodę w działaniu, to znajduje się pod nadzorem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Załóżmy, że udało mu się umknąć przed nadzorem. Co potem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Całe miasto jest otoczone murami. Gdyby udało mu się uciec, wystarczy natychmiast zamknąć bramę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 095 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Załóżmy, że się przez nią przedarł.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Nawet w takim wypadku, dotarcie do gór Vosyes zajęłoby mu przynajmniej dziesięć dni. W dodatku, przez to strome pasmo górskie prowadzi tylko jeden szlak. Nawet jeśli udałoby mu się przedrzeć przez bramę, musielibyśmy tylko zablokować ten szlak. Nie mogę sobie wyobrazić, żeby był w stanie zrobić coś więcej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim nie ustąpiła nawet przy tak daleko idących wyjaśnieniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogła pozostać obojętna w tym sporze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Troszczy się jednak o swoje ziemie. Nie możesz być pewna, że nie zrobi nic lekkomyślnego.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Innymi słowy, mówisz mi żeby przygotowała się na najgorsze. Skoro posuwasz się tak daleko, to zdradzę ci, że jestem gotowa go zabić. Czy to ci wystarcza?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dziękuję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen pochyliła się w stronę głęboko kłaniającej się Lim z szeroko otwartymi, pochłoniętymi obserwacją oczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tak?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nic, sądziłam że bardzo nie lubisz Tigre&#039;a... Nie zrobił zbyt dobrego pierwszego wrażenia, jak zakładam. Jednak nie wyczuwam aż takiej wrogości. Chyba nie jest już tak źle.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 096 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim nie odpowiedziała. Było tak jak mówiła Ellen. Jej wnikliwość była zaskakująca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest coś, co do czego chciałabym się upewnić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim uniknęła odpowiedzi, żeby zmienić temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Naprawdę rozważałaś uczynienie go swoim podwładnym?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niezadowolona?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Z całą pewnością jest wyśmienitym strzelcem, ale łuki są użyteczne tylko w dużych ilościach. Nie mogę pojąć jaki miałabyś pożytek z niego samego.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas bitwy, posiadanie szeregu łuczników zalewającego wroga strzałami gdy armie przechodził do walki w zwarciu, było czymś normalnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż ostrzeliwanie wrogów z dystansu mogło przynosić skutki, podstawowymi broniami w bitwie były te do walki w zwarciu, takie jak miecze. Łuczników nie uznawano za część głównych sił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chciałabyś się dowiedzieć?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen miała twarz jak dziecko, które wpadło na jakąś interesującą zabawę. Wyjaśniła z dumą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wyobraź sobie tysiąc żołnierzy ochraniających go, nacierając na siły wroga.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dobrze.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 097 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Podczas gdy żołnierze powstrzymują wrogie siły, on jest w stanie strzelać i zabijać wrogich generałów i dowódców. W odpowiedniej chwili przystępuje do odwrotu. Dzięki temu, nawet stając przeciwko dziesiątkom tysięcy wojsk, mógłby zasiać zamęt w szeregach wroga. Armia bez dowódcy jest jak stado owiec bez pasterza. Z łatwością runie przy lekkim pchnięciu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen się rozgadała, tak jakby zwycięstwo miała już w kieszeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówisz poważnie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż wyraz twarzy Lim pozostawał niezmienny, jej głos był zdumiony i nieco oziębły. Ellen westchnęła, krzyżując ramiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W każdej erze nowatorskie taktyki ciężko zrozumieć”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Są też taktyki odrzucone przez naszych przodków dlatego, że posiadają zasadnicze wady.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Cóż, mówiłam to półżartem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dawała oczywiście do zrozumienia, że w mówiła w połowie poważnie. Ellen spojrzała na Lim znad swojego biurka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie walczę wyłącznie na polach bitew, gdzie ścierają się ze sobą armie. Są chwile w których niezbędna jest siła jednostki, Lim. Powiedz mi, jak daleko jesteś w stanie strzelić z łuku?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Najwyżej na sto sześćdziesiąt arszynów. Jednak gdybym chciała zranić cel, mój limit to sto arszynów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 098 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“A co z najlepszym strzelcem w pałacu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest nim Rurick. Jego rekord to dwieście siedemdziesiąt arszynów .”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To Rurick złośliwie wręczył Tigre&#039;owi niedobry łuk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Innymi słowy, w posługiwaniu się łukiem Rurick jest gorszy od Tigre&#039;a.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postawiona w obliczu tego bezlitosnego faktu, Lim zamilkła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczywistości, posmakowała jego zdolności tamtego dnia w Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wystrzelił strzałę z tak dużej odległości, że Lim kompletnie tego nie zauważyła. Spadła z konia, ale była bardzo duża szansa, iż mogła zginąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Nawet gdybym zauważyła, nie byłabym w stanie odbić strzały tak jak Eleonora-sama.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W Brune łuki są lekceważone, więc nie sądziłam że znajdzie się tam człowiek takiego formatu. Nie, być może jego talent został pogrzebany, bo tam nie lubią łucznictwa. Niemniej, na poważnie pragnę zwerbować Tigre&#039;a. Jest silny. Ten przymiot powinien być wystarczającym powodem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lorda Tigrevurmuda.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie może być Tigre? Sam powiedział, że to mu odpowiada.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Lord Tigrevurmud.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim odpowiedziała rozdrażnionym lecz stanowczym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 099 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Być może Eleonorze-sama spodobał by się w Alsace.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Może powinnam je najechać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim westchnęła, gdyż jej pani wygadywała tak okropne rzeczy z taką łatwością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakby tego było mało, jako że się uśmiechała, nie wiadomo było czy mówi poważnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Póki co, będę miała oko na chłopaka. Chciałabym popatrzeć na jego jego reakcję, bo okup niekoniecznie musi zostać przygotowany natychmiast. Wciąż jest czas. Poobserwujmy go trochę dłużej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Jak sobie życzysz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po złożeniu ukłonu, Lim opuściła gabinet. Ellen podniosła długi miecz oparty o ścianę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy pogładziła pochwę, powiał lekki wiaterek, jak gdyby miecz odpowiedział na jej ruch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Miłość od pierwszego wejrzenia, co...? Niemożliwe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na samą myśl gorzko się uśmiechnęła. Oparłszy miecz o ścianę, Ellen wróciła do pracy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słońce zaczęło chować się za lasem rozciągającym się na zachodzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Tigre-sama dziś nie wrócił.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 100 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Stojąc na balkonie pokoju Tigre&#039;a, który znajdował się na drugim piętrze, Titta wydała z siebie westchnie, spoglądając na ciemnoczerwone niebo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to Alsace w królestwie Brune. Dom Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta została sama, by opiekować się domem. Minęło ponad dwadzieścia dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że szybko radziła sobie z gotowaniem i sprzątaniem, często kończyła przed południem. Zrobiła także zapasy żywności, wody i alkoholu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby Tigre powrócił, natychmiast chwyciłaby i uniosła rąbek spódnicy. W wysprzątanym pokoju i z gotowymi jedzeniem i alkoholem, od razu mógłby się zrelaksować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdziła też zawartość szafki na leki na wypadek gdyby był ranny i była przygotowana, aby natychmiastowo zagotować wodę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Tigre nie wrócił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z ręką na krawędzi balkonu, obserwując słońce i niebo w kolorze krwi, Titta odczuwała silny niepokój. &#039;&#039;Czy to możliwe, że Tigre-sama...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie mógłby zginąć.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Wkrótce powróci.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 101 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Armia Brune doświadczyła miażdżącej porażki z rąk armii Zhcted w Dinant. Od tamtej pory minęło wiele wieczorów i rozeszła się wieść o śmierci księcia Regnasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nic się nie stało. Tigre-sama mówił, że na tyłach będzie bezpiecznie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo że próbowała przekonać samą siebie, jej niepokój nie zniknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce zaszło słońce. Titta wyszła z domu niosąc ze sobą latarnię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uprzednio zamknęła drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Posiadłość Tigre&#039;a mieściła się w sercu miasta Celesta. Chociaż zwano je miastem, nie było wiele większe od wioski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod nocnym niebem, Titta w ciszy szła przez osnute szarością miasto. Poruszała się z pokorą i zatrzymała przed niewielką świątynią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zapukała w drewniane drzwi, pojawiła się pomarszczona stara kobieta odziana w strój kapłanki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przyszłaś, Titta.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Będę dziś pod twoją opieką.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Titta się ukłoniła, jej kasztanowe kucyki się zatrzęsły. Stara kapłanka z uśmiechem na ustach zaprosiła Tittę to wnętrza świątyni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była to niewielka świątynia zbudowana z drewna i kamienia. Starsza kobieta zaprowadziła Tittę do małego pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 102 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
W środku znajdowało się wiadro wypełnione wodą święconą i cienkie, czyste, śnieżnobiałe szaty kapłanki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zamknięciu drzwi, Titta zaczęła rozbierać się ze stroju pokojówki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozwiązała swój fartuch i zdjęła z siebie bluzkę z długim rękawem oraz długą spódnicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej nieskazitelnie białe ciało lśniło w nikłym świetle latarni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż niska jak na swój wiek, wykształciła ciało właściwe kobiecie. Jej ramiona i nogi choć zahartowane w trakcie codziennego życia, zachowały swoją kobiecą miękkość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej ciało trzęsło się od chłodu nocnego powietrza, rozchodzącego się po pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż robiła to każdego dnia, wciąż nie mogła się przyzwyczaić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zdjęciu bielizny, Titta prezentowała się jak w dniu swoich narodzin. Ostały się tylko wstążki w jej kasztanowych włosach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wycisnęła wodę z ręcznika i dokładnie wytarła swoje ciało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy skończyła, przywdziała śnieżnobiałe szaty kapłanki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stara kapłanka nosiła strój przeznaczony do codziennych czynności. Nie był równie ozdobny jak ten przeznaczony do modlitwy, którego materiał był tak cienki, że odsłaniał wszystkie krągłości ciała Titty. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieco lepiej było w lecie, gdy chłodne powietrze stykało się z jej ciałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 103 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Titta wyszła z pokoju, mocno się obejmując.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stanęła przed ołtarzem we wnętrzu świątyni. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ołtarz był półokrągłą wnęką. Dziesięć posągów boskiego panteonu stało wzdłuż półkola.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Och, bogowie w niebiosach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klękając przed ołtarzem, Titta złożyła ręce do modlitwy. Jej poprawna postura była dowodem na to, że zakończyła swoje duchowe szkolenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Proszę, pobłogosławcie Tigre&#039;a-sama i zapewnijcie mu bezpieczny powrót.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od wyjazdu Tigre&#039;a, ta modlitwa stała się dla Titty codziennym nawykiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć była córką kapłanki, nie lubiła uczyć się czytania i pisania w świątyni, i nie przepadała za śpiewaniem pieśni religijnych do bogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wolała spędzać swój czas z kobietą pracującą jako pokojówka w posiadłości lorda. Powód był prosty: kobieta zawsze robiła dla niej słodycze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydawała się też lubić swoją pracę. Gotowała, sprzątała, i szyła. Było to coś co odpowiadało Tittcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta wiele razy odwiedzała kobietę w posiadłości i w ten sposób poznała Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 104 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Jako że poza nią był jedynym dzieckiem w posiadłości, często z nim rozmawiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta przychodziła się bawić każdego dnia. Nim się spostrzegła, to do niej należał obowiązek budzenia Tigre&#039;a, który jako dziecko codziennie spał do południa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tigre-sama. Pomogłam cioci upiec słodycze. Chciałbyś je ze mną zjeść?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta poczęstowała go na wpół upieczonymi i na wpół spalonymi ciastkami własnej roboty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Parę dni później, Tigre wrócił z polowania i wręczył jej prezent, mówiąc, “Te rękawiczki zostały zrobione z króliczych futer. Dziękuję ci, Titta.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem gdy jej kapłańskie szkolenie stawało się trudne, skarżyła się Tigre&#039;owi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko jemu mogła się poskarżyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tigre, czy uczenie się bycia lordem nie jest trudne?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie jest źle. Chciałbym iść w ślady mojego ojca, jako jego jedyny syn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre dodał ostatnie słowa jako mały żart skierowany w jej stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 105 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Powtarzała swój trening kapłański i przypatrywała się, a czasami pomagała kobiecie przy pracy. Kiedy skończyła 11 lat, poszła porozmawiać ze swoją matką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie chcę być kapłanką. Chciałabym pracować jako pokojówka w posiadłości.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naturalnie, jej matka stanowczo się temu sprzeciwiła. To właśnie Tigre wstawił się za nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy to nie w porządku? Nie ma nic złego w tym, że Titta nie chce koncentrować się wyłącznie na swoich obowiązkach kapłanki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słów syna lorda nie można było zignorować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo wszystko, wiedza i maniery były kapłance niezbędne. Zgodnie ze sztuką modlitwy, raz na dziesięć dni kapłanka musiała powrócić do świątyni, żeby odmówić modlitwę w kaplicy. Zgadzając się na te warunki, tamtego lata Titta zaczęła pracę jako pokojówka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wcześniej, jej uczucia wobec Tigre&#039;a były niejasne. Podczas tamtego lata, przyjęły one konkretną formę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skończywszy swoją modlitwę i przebrawszy się z szat kapłanki, opuściła świątynie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Złocisty księżyc jasno świecił, rzucając swój blask na chłodną ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż odmawiała modlitwy każdego dnia, nie była pewna czy docierały one do bogów. Niemniej, jej niepokój zelżał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 106 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Poczuła się lepiej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wrócę jutro.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta mamrocząc do siebie, pognała do domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc czarną sylwetkę na tle nocnego nieba zatrzymała się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dostrzegła dwóch ludzi stojących przed płotem otaczającym rezydencję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez chwilę zachowywała się ostrożnie, ale jak tylko ich rozpoznała, ruszyła przed siebie z radosnym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Batran! Massas-sama! Witajcie z powrotem!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Światło spływało z brązowego żyrandolu wiszącego na suficie. Titta zaprosiła dwóch starszych mężczyzn do salonu. Nim herbata była gotowa, przyniosła im wodę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dziękujemy ci, Titta.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ubrania Massasa i Batrana były znoszone, pokryte błotem i pyłem. Ich siwe włosy sztywne i umazane wyschniętym potem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wrócili do Celesty po tym jak Titta wyszła do świątyni. Wyglądało na to, że się z nią minęli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 107 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Batran zapłacił żołnierzom z zapasowych funduszy zostawionych przez Tigre&#039;a. Od tamtej pory, dwójka czekała na powrót Titty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Poległo siedmiu naszych żołnierzy, a trzydziestu zostało rannych. Chociaż zostaliśmy zmiażdżeni przez wroga, większość naszych ludzi uciekła.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Batran słabo się zaśmiał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie musisz się martwić. Opatrzyliśmy rannych i pochowaliśmy zmarłych.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas powiedział to patrząc na Batrana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta była zaniepokojona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miedzy dwójką nie padło imię Tigre&#039;a. Prawdopodobnie chcieli ją uspokoić przed przejściem do złych wieści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odruchowo wychyliła się do przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co z Tigrem-sama? Z pewnością...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego śmierć... jest mało prawdopodobna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przesiąknięty potem Massas dał jej dwuznaczną odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przepraszam, Titto.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łzy spływały po pomarszczonej twarzy Batrana, gdy się kłaniał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 108 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Panicz został schwytany przez wroga.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta ścisnęła swój fartuch obiema dłońmi, powstrzymując swój szok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Został schwytany... Co masz na myśli?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwól, że ja ci to wyjaśnię.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc przepraszający wzrok Batrana, Massas przemówił. Otrzymał żądanie okupu od Eleonory, Vanadis z królestwa Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy sumę okupu, Titta znów omal nie zemdlała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nawet po wyprzedaniu wszystkiego z tej posiadłości nie uda się aż tyle zgromadzić!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W przybliżeniu było tego tyle, co trzyletnie dochody z podatków z Alsace. Mieli roczną rezerwę, ale długo im zajęło by tyle zaoszczędzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co więcej, czasu było mało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Minęło dziesięć dni odkąd żądanie Eleonory zostało dostarczone do królestwa Brune. Zostało tylko czterdzieści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co stanie się z Tigrem-sama, jeśli nie uda nam się zgromadzić okupu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Niektórzy więźniowie, o ile są nieco zdolni, muszą służyć wrogowi. Wielu żeni się z tamtejszymi kobietami i spędzają swoje życie jako jeńcy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 109 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Większość była sprzedawana zagranicznym kupcom. Często po tym, ginął po nich wszelki słuch. Przykład podany przez Massasa był w rzeczywistości dość rzadkim przypadkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To niemożliwe!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta głośno krzyknęła i uderzyła w stół. Kubki Batrana i Massasa się zatrzęsły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To nie możliwe, że Tigre-sama nie wróci! W dodatku ożenek...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“C-Cóż, tylko jeśli skończy się czas. Nie znaczy to, że stanie się tak natychmiast.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczony groźnym zachowaniem Titty, Massas niemrawo dodał te słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Zastanawiam się, czy udało by na się go jakoś wykraść”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Batran przemówił ponurym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co z Jego Wysokością”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mając żadnego planu, Titta zapytała Massasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy Jego Wysokości pomoże Tigre&#039;owi-sama?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas zamilkł z groźnym spojrzeniem. To była jego odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciał coś powiedzieć, ale będąc szczerym, ciężko by mu to przyszło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego wojska poniosły duże straty. Ponadto, jako arystokrata z Brune musiał stawić się na pogrzebie księcia Regnasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 110 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
W pokoju zapadła przetłaczająca cisza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Rozumiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta przełamała milczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Będę wędrować po miastach i wioskach, żeby pożyczać pieniądze.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwóch starszych mężczyzn podniosło wzrok na dźwięk determinacji w jej głosie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Choćby po jednym srebrniku czy miedzianej monecie, możemy dużo zebrać. Tigre-sama jest lordem od dwóch lat. Ktoś z pewnością nam pomoże.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas zgodnie przytaknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Rozumiem. W takim razie, Titto, Batranie, ja także spróbuję znaleźć kogoś, na kim będziemy mogli polegać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Bardzo ci dziękuję, Massasie-sama!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z uśmiechem na ustach, Titta głęboko się ukłoniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuła, że jest w stanie dostrzec nadzieję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Tigre-sama, z pewnością cię uratuję. Czekaj na mnie!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|rozdziału 2]]&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|rozdziału 4]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%821&amp;diff=511531</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%821&amp;diff=511531"/>
		<updated>2017-01-29T14:57:24Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Rozdział 1: Spotkanie z Vanadis==&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tigre-sama&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy znajomy dziewczęcy głos dotarł do jego uszu, poczuł jak ktoś nim potrząsa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki jasnemu światłu wpadającemu przez okno zrozumiał, że nastał poranek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak wciąż był śpiący.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeszcze trochę...jeszcze tylko trochę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ile to jest &#039;jeszcze trochę&#039;, jeśli mogę spytać?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie ma dzisiaj w planach żadnego polowania, więc do południa...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Proszę przestać i w końcu się obudzić!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna wydarła się na niego..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zabrała mu koc i gwałtownie chwyciła za ramiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy otworzył oczy, zobaczył w bliskim sąsiedztwie zaczerwienioną twarz gotującej się ze złości dziewczyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała dziecinną twarz, która nawet gdy wściekła, nie była ani trochę straszna. Jej kasztanowe włosy były związane w dwie kitki. Jej drobne ciało było odziane w strój z czarnymi długimi rękawami, czarną spódnicę sięgającą do kostek oraz biały fartuch dający poczucie schludności. Tak prezentowała się pokojówka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ach...Dzień dobry, Titta.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_-_012.jpg|175px|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sennym i powolnym głosem Tigre zwrócił się do pokojówki rok młodszej od niego. Widząc, że się obudził, Titta puściła go.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Żołnierze już dawno skończyli przygotowania i wszyscy czekają na Tigre&#039;a-sama!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre był zdezorientowany i myślał nad tym co właśnie usłyszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego twarz pobladła, kiedy zdał sobie sprawę o co chodzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...O cholera!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wstał jakby staczając się z łóżka, a Titta podała mu komplet poskładanych ciuchów. Obok niej stało małe wiaderko pełne wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dziękuję. Jak zawsze, jesteś dobrze przygotowana.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To dlatego, że spodziewałam się takiej sytuacji. Pójdę przygotować śniadanie, a tym w tym czasie umyj twarz i się przebierz.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już ze spokojną twarzą, Titta obdarzyła go radosnym uśmiechem, skłoniła się w uprzejmym geście unosząc skrawek sukni lekko do góry i z gracją opuściła pokój.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre opłukał twarz, pozwalając żeby chłodne i odświeżające uczucie zmyło z niego resztki senności. Wypadł z pokoju jednocześnie wkładając ciuchy i dopinając je w biegu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chociaż nie mam już czasu... Nie wolno mi zaniedbywać obowiązków.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie zamierzał udać się prosto do jadalni, ale zamiast tego skierował się w stronę małego pomieszczenia na końcu korytarza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomieszczenie było na tyle niewielkie, że trzy dorosłe osoby nie dałyby rady usiąść w nim jednocześnie. Naprzeciwko wejścia stał znakomicie zdobiony stojak, a na nim znajdował się łuk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego cięciwa była mocna i napięta, i wyglądał on na gotowy do użytku w każdej chwili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby opisać go jednym słowem, byłoby nim &#039;czarny&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uchwyt, cięciwa, cały łuk był nieskazitelnie czarny, bez żadnego blasku czy połysku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwierdzenie, że został on wycięty i zrobiony z ciemności mogło się okazać całkiem wiarygodne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;---Sam jego widok przyprawia o nieprzyjemne uczucie...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łuk roztaczający tę tajemniczą atmosferę był dziedzictwem rodu Vorn, używanym podobno przez ich przodków-myśliwych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Tigre&#039;a pozostawił za sobą ostatnią prośbę dotyczącą łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;Tylko kiedy naprawdę będziesz potrzebował tego łuku, wolno ci go użyć. Pod żadnym innym warunkiem.&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wysłuchaniu woli ojca, Tigre doznał nieopisanego uczucia grozy i postanowił nie dotykać łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stanął prosto, wyrównał oddech i przycisnął zaciśniętą pięć do piersi, przesuwając ją w bok. Następnie ukłonił się swoim przodkom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, w ciszy opuścił pomieszczenie i skierował się w stronę jadalni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigrevurmud Vorn miał szesnaście lat. Urodził się w rodzinie hrabiego w królestwie Brune i odziedziczył tytuł swojego ojca, kiedy ten zmarł z powodu choroby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego dosyć skomplikowane imię było przekazywane przez przodków, którzy zdobyli tytuł hrabiowski. On sam uważał, że jest ono długie i trudne do wymówienia, więc prosił bliskie mu osoby, żeby nazywały go &#039;Tigre&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wszedł do jadalni z której dochodził przyjemny zapach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na prostym stole znajdowały się smażone jajka, żytni chleb, mleko, zupa grzybowa i inne rzeczy ciepłe na tyle, żeby ulatniała się z nich nikła para.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta czekała w gotowości obok stołu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wystarczy mi zupa.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie, nie wystarczy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kwestii jedzenia Titta była niesamowicie uparta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chcesz, żeby zaczęło ci burczeć w brzuchu przy wszystkich? To by było nieuprzejme.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymając ręce na biodrach spoglądała prosto na Tigre&#039;a. Było to bardzo intensywne spojrzenie, nie pasujące do pokojówki. Wydawało się wiele straszniejsze niż wtedy, gdy robiła mu pobudkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wiedział, że nie wygra tej sprzeczki, więc szybko dał sobie spokój.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Popił chleb mlekiem, następnie złapał za talerz łapczywie pochłaniając smażone jajka i wypił zupę dużymi łykami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dziękuję za posiłek.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziawszy to, wstał. Titta natychmiast do niego podeszła z grzebieniem i chusteczką w rękach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zostało ci trochę resztek na ustach, wytrzyj je proszę dokładnie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc trochę poirytowanym tonem, wytarła mu usta chusteczką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Do tego masz rozczochrane włosy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyciągnęła rękę trzymającą grzebień i dokładnie uczesała czerwone włosy Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Spójrz, nawet kołnierzyk masz przekrzywiony.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odłożywszy grzebień i chusteczkę na stół, jej wyciągnięta ręka starannie poprawiła jego kołnierzyk. Tigre w ciszy na to pozwolił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Tigre-sama.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;O co chodzi?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle z głosu Titty zniknęła surowości i stał się on bardziej kobiecy, kiedy łagodnie zwróciła się do chłopaka.  Tigre zawsze myślał o niej, młodszej od niego o rok, jak o swojej małej siostrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Dlaczego musisz jechać na bitwę?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre przyjął nieco zakłopotany wyraz twarzy i przeczesał dłonią swoje ciemnoczerwone włosy. Czasami Titta zadawała mu tego rodzaju pytania na które ciężko dać odpowiedź, a on bezradnie takowej szukał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To pobór wojskowy Jego Wysokości. Dla dobra królestwa Brune, to oczywiste, że ród hrabiego Vorna weźmie w nim udział.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ale...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na Tigre&#039;a z załzawionymi oczami, Titta stanowczo się sprzeciwiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ciężko nam było zgromadzić choćby stu żołnierzy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było wiele różnych rodzajów hrabiów i szlachty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I chociaż rodu Vorn nie można było się nazwać &amp;quot;biednym&amp;quot;, określenie go &#039;&#039;prostym&#039;&#039;, bądź przymiotnikami o podobnym znaczeniu, byłoby dosyć trafne. Taka właśnie była rodzina szlachecka Vornów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta prowincja, leżąca daleko od centralnego obszaru państwa, znana jako Alsace była nie tylko mała, ale także pokryta głównie lasami i górami, więc nie było za bardzo z czego czerpać zysków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet styl życia Tigre&#039;a w którym brakowało majestatu i luksusów, był daleki od tego czego można oczekiwać po wyobrażeniu &amp;quot;szlachty&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Posiadłość nie była zbyt wielka i już sam fakt, że Titta była wstanie sama zająć się wszystkimi obowiązkami domowymi był na to wystarczającym dowodem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co więcej, słyszałam, że wrogiem jest królestwo Zhcted. Czy w takim wypadku nie powinieneś zostać tutaj? Przecież Zhcted i Alsace dzielą tylko góry.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Być może, ale to miejsce jest tak wiejskie jak to tylko możliwe. Nawet Zhcted nie wpadnie na to, żeby nas najechać.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla Tigre&#039;a fakt, że to miejsce nie obróci się w pole bitwy, był czymś dobrym. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co więcej... czy nie jest tak, że ciągle kpią sobie z twojego łucznictwa?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zostawienie po sobie &#039;&#039;chanson de geste&#039;&#039;&amp;lt;ref&amp;gt;[http://en.wikipedia.org/wiki/Chanson_de_geste Chanson de geste] &amp;quot;&amp;quot;pieśni o czynie&amp;quot;&amp;quot; poezja epicka, która pojawiła się u początków literatury francuskiej, mówiąca o przygodach (czynach) historycznych i legendarnych bohaterów. &amp;lt;/ref&amp;gt; za pomocą łuku naprawdę jest niemożliwe.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jest dobrze nawet bez &#039;&#039;chanson de geste&#039;&#039;!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upierając się o to donośnym głosem, Titta wtuliła głowę w pierś Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ja tylko... chcę żebyś się nie przemęczał, żeby nigdy nie stała ci się krzywda i żebyś wrócił cały i zdrowy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smukła pokojówka delikatnie się do niego przytuliła, zmartwiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie przejmuj się zbytnio. Czy nie wróciłem nietknięty z mojej pierwszej bitwy dwa lata temu?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wtedy Urz-sama był...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos Titty zamarł w połowie zdania. Urz był ojcem Tigre&#039;a, który zmarł przed dwoma laty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żeby dodać jej otuchy, Tigre pogłaskał ją lekko po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W nadchodzącej bitwie moja jednostka będzie stacjonowała na tyłach głównych sił, w bezpiecznym miejscu. Co by się nie działo, jakoś sobie poradzę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Unosząc rękę, otarł łzy z kącików oczu Titty. Ta przytaknęła ze zrozumieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Posłuchaj, Tigre-sama. Proszę, nie zaśpij na polu bitwy, tak jak masz to w zwyczaju robić.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zabrzmiało to, jakbym zawsze zasypiał.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Bo to prawda. Budzisz się punktualnie tylko, kiedy trzeba jechać na polowanie, czyż nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odparła na słowa zdumionego Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, rozumiał że Titta wspiera go całym sercem i raz jeszcze ją przytulił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozluźniła się i pozwoliła, żeby Tigre ją objął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciepło jej ciała dało się wyczuć nawet przez ubranie, a jej kasztanowe włosy wydzielały delikatny aromat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż chciał, żeby trwało to dłużej, nie miał zbyt wiele czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wypuścił ją z objęć delikatnie, acz niechętnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zostawiam dom pod twoją opieką, Titto.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta otarła łzy rękawem i z uśmiechem odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Możesz na mnie liczyć. Uważaj na siebie, Tigre-sama.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tylko Tigre wyszedł przez frontowe drzwi, dźwigając na plecach łuk i kołczan, zobaczył żołnierzy stojących w formacji i czekających na niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niski starzec w skórzanej zbroi podszedł do niego i skłonił głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Paniczu, wszyscy są już obecni. Przygotowania także są zakończone.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dobra robota, Batranie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten starzec był adiutantem Tigre&#039;a. W porównaniu do młodzieńca, miał on o wiele więcej doświadczenia w bitwie i w tym oddziale był poza Tigrem jedyną osobą wyszkoloną w jeździectwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do reszty, wszyscy byli żołnierzami w skórzanych zbrojach z mieczami wiszącymi u pasa i włóczniami w dłoniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie ma co, sporo ich zgromadziłem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre ciężko westchnął, a co bardziej doświadczeni żołnierze odezwali się pół-żartem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Milordzie, nie ma się czym martwić. Chociaż nie braliśmy udziału w wojnie od trzech lat, spędzaliśmy całe dnie ciągając pług i się zahartowaliśmy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie posłuchać rozkazu Jego Wysokości to jak nie posłuchać własnej starej, nie? A więc nie mamy wyboru, jak tylko być posłuszni.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Doceniam twoje słowa. Może twoją żonę też ze sobą weźmiemy? Kilka jej wściekłych wrzasków da radę odstraszyć nawet parę tysięcy żołnierzy, nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze ryknęli śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Lepiej tego nie robić, paniczu. Jego małżonka nie odróżnia przyjaciół od wrogów!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Batran wtrącił własny żart, a Tigre zakończył rozmowę wzruszeniem ramion.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Wygląda na to, że z morale nie będzie problemu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jakich śmiech ucichł, Tigre zasalutował. Następnie dosiadł konia, którego przyprowadził Batran i uniósł prawą rękę do góry, wydając rozkaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Naszym celem są równiny Dinant. Po drodze dołączymy do wojsk lorda Massasa.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze wznieśli w górę sztandary wojenne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieśli dwa różne. Pierwszy, z półksiężycem i spadającą gwiazdą na niebieskim tle był sztandarem wojennym rodu Vornów. Drugi przedstawiał Bayarla ―― świętego konia z czarną grzywą i szkarłatnym ciałem, symbol królestwa Brune.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Czas ruszać!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Królestwo Brune i królestwo Zhcted leżące na wschodzie, od ponad dwudziestu lat trzymały sobie miecze na gardłach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem zarzewiem konfliktu był wylew rzeki, która oddzielała oba państwa, spowodowany ulewnym deszczem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ofiary powodzi od razu wytknęły palcami sąsiednie państwo mówiąc &#039;to wina tego, że ci po drugiej stronie zaniedbali prace przy rzece&#039;, co zmieniło się w iskrę która rozpętała pożar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie oba kraje, od których ofiary domagały się roszczeń, utrzymywały stanowisko głoszące &#039;to tamci mają problemy z ochroną przeciwpowodziową&#039;, co jeszcze bardziej podsyciło płomienie wrogości i ostatecznie doprowadziło do konfliktu na pełną skalę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby chodziło tylko o to, Tigre&#039;owi nie kazano by się stawić na polu bitwy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Siły wroga liczą około pięć tysięcy, ale naszych jest ponad dwadzieścia pięć tysięcy. To doprawdy przyjemne wieści.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, który mówił z sarkazmem w głosie był jadący obok Tigre&#039;a podstarzały rycerz, Massas Rodant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas był przyjacielem ojca Tigre&#039;a, który często opiekował się chłopakiem, jego dobrodziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mówią, że Jego Książęca Wysokość po raz pierwszy stanie do bitwy, słyszałeś?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zapytał jadącego obok Massasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To zapewne prawda. W końcu Jego Wysokość szaleje za synem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postawny, zakuty w żelazną zbroję i hełm Massas z niezadowoleniem przygładził wąsy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ten konflikt jest jak dziecinna sprzeczka na którą musieli zareagować rodzice. Nie jest to coś co drastycznie wpłynie na przyszłość kraju. A to oznacza, że dla Jego Wysokości, księcia Regnasa, jesteśmy tylko dekoracjami w jego pierwszej bitwie. Mówiąc precyzyjnie, ma on dzięki temu nabyć trochę doświadczenia.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Król zapewne pragnął chwalebnego zwycięstwa dla swojego ukochanego syna w jego pierwszej bitwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego wysłał pod jego wodzą wszystkich rycerzy, a szlachta mieszkająca w pobliżu równin Dinant, które wkrótce miały się stać polem bitwy, została wezwana na wojnę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet pomniejsi szlachcice tacy jak Tigre i Massas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy zgromadzeni liczyli ponad dwadzieścia pięć tysięcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas miał ze sobą trzystu ludzi, w tym około pięćdziesięciu rycerzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż było ich niemało, to w obliczu 25-tysięcznej armii, byli to zaledwie kroplą w morzu i to samo tyczyło się Tigre&#039;a. Właśnie dlatego obaj zostali przydzieleni do tylnej części formacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ci, którzy zgromadzą liczniejszą armię mają większe szanse na zwycięstwo ―― to podstawy sztuki wojennej. Pewnego dnia, książę Regnas zasiądzie na tronie. Jego Wysokość się nie pomylił, prawda?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pocieszająco poklepał starego rycerza po ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego słowa były retoryczne. Gdyby nie wypowiedział ich na głos, być może sam stracił by wolę do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jesteśmy tylko pomniejszą szlachtą, musimy tylko posłusznie czekać na tyłach, co do tego nie ma wątpliwości. Gdyby wszyscy byli nastawieni na pewne zwycięstwo i na złamanie karku rzucali się do chwalebnej bitwy... To mi przypomina, Tigre, słyszałeś o księżniczkach wojny?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał jakby nagle sobie o czymś przypomniał, a Tigre pytająco przechylił głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chodzi ci o siedem Vanadis z Zhcted?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak, właśnie o nie. Wygląda na to, że siłami wroga dowodzi jedna z Vanadis. Chociaż ma zaledwie szesnaście lat, jest niepokonana, odnosząc zwycięstwo za zwycięstwem. Doskonała szermierz, która staje na czele, tnąc wszystkich stojących jej na drodze, znana jako [{{Furigana|Tancerka Miecza|Meltis}}] oraz [{{Furigana|Wietrzna Księżniczka Srebrnego Błysku|Silvfrahl}}].&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Królestwem Zhcted władał król i siedem Vanadis. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- W tym samym wieku co ja.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre miał dziwne odczucia co do tego nieznanego wrogiego generała. Chociaż byli w tym samym wieku, a w dodatku ona była kobietą, miała o wiele więcej doświadczenia w bitwie, dokonywała heroicznych czynów i dowodziła pięciotysięczną armią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W Królestwie Brune w którym urodził się Tigre, kobiety nie mogły zostać rycerzami, chyba że były wysoko urodzone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Póki co, nie widział na wojnie ani jednej kobiety-rycerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego był podekscytowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jak zwą tę Vanadis?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeśli mnie pamięć nie myli, na imię jej Eleonora Viltaria. Plotki mówią, że prawdziwa z niej piękność. Przy jej urodzie bledną nawet drogocenne klejnoty.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Naprawdę jest taka urodziwa?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To świetnie, że ekscytują cię piękne kobiety, ale lepiej się z tym hamuj. Inaczej Titta będzie zazdrosna.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siwe wąsy Massasa zatrzęsły się od jego śmiechu, a Tigre odpowiedział ponuro.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co ma do tego Titta? Ona jest dla mnie jak młodsza siostra...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odkąd byliście dziećmi, ludzie mówili o was, że jesteście jak leniwy starszy brat i zaradna młodsza siostra.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż powiedział to w ten sposób, Tigre nie mógł zaprzeczyć. Drapiąc się po ciemnoczerwonych włosach, zmienił temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Skoro Vanadis jest tak świetnym generałem jak głoszą plotki, to czeka nas trudna bitwa, czyż nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Może tak być, ale różnica w sile militarnej jest po prostu zbyt wielka. Chociaż przewodzi im wojenna specjalistka, nie będą w stanie przezwyciężyć tej różnicy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieważne jak zaciekle będzie walczyć Vanadis, nie uda jej się wyrównać przytłaczającej, dokładnie pięciokrotnej przewagi liczebnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre chciał podać ten argument, ale z jakiegoś powodu nie był w stanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał złowieszcze przeczucia. Czuł jakby coś parzyło go w kark.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już wcześniej doświadczył czegoś podobnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak wtedy, gdy podczas polowania przez swoją nieostrożność został otoczony przez wilki. Albo gdy wędrując po górach trafił na smoka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Albo gdy wstał rano z żołnierzem stojącym na baczność, a Titta jak zwykle przyszła zrobić mu pobudkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie, kiedy nachodziło go tego rodzaju przeczucie, wkrótce miało wydarzyć się coś złego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie wyglądasz za wesoło.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widocznie miał wypisane na twarzy swoje prawdziwe uczucia, bo Massas przyglądał mu się troskliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Martwi cię coś? Nie wyglądasz jak zwyczajny, beztroski ty.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co za &#039;beztroski ja&#039;? Nie dałoby się opisać mnie w inny sposób? Na przykład, &#039;niewzruszony&#039;?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział nieszczęśliwie Tigre, na co Massas się uśmiechnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak jest dobrze, nawet jeśli próbujesz temu zaprzeczać wyszukanym słownictwem. Jeśli chodzi o mnie, to pamiętam jakby to było wczoraj. Dwa lata temu, kiedy zająłeś miejsce Urza.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mówiłem coś wtedy?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kiedy przedstawiciele wsi i miast pytali cię o zarządzanie Alsace, czy nie odpowiedziałeś im &#039;cóż, jakoś to będzie&#039;? Jeśli to nie jest beztroska, to co nią jest?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nie odpowiedział, wzruszył tylko ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Massas na tym nie skończył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kiedy Urz wciąż był wśród nas, zawsze chwalił cię za to, że jesteś &#039;spokojny i niezłomny, chociaż trochę zbyt optymistyczny. Podejmuje trafne decyzje i do tego ma silne ciało.&#039; To z pewnością były słowa ojca chwalącego swojego syna, czyż nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nawet jeśli tak twierdzisz, mam pewność co do tego, jak załatwiam sprawy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odpowiedział dopiero wtedy, gdy Massas skończył mówić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To prawda, że w Alsace nie było poważniejszych problemów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż powoli, ich majątek stale się pomnażał. Utrzymywał całkiem dobre kontakty nawet z tymi przedstawicielami, których oszołomiła jego zdawkowa odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Poza tymi dniami, kiedy wybierasz się na polowanie, jesteś w ogóle wstanie obudzić się o własnych siłach? Bez pomocy Titty, ma się rozumieć.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Nie, co do tego...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Słyszałem od niej, że jak tylko masz dwa albo trzy dni wolnego, chwytasz za łuk, kołczan i ruszasz do lasu albo w góry, na polowanie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre w ciszy spuścił ramiona, nie mogąc obalić tego zarzutu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zapomnij, że cokolwiek mówiłem. Dobrze, że w ogóle wykonujesz soje obowiązki jako rządca. Można to stwierdzić patrząc po ich twarzach.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas obejrzał się przez ramię na żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich duch walki był słaby, bo umieszczono ich na tyłach, ale żaden z nich nie wyrażał z tego powodu smutku czy złości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tigre, naszym zadaniem jest bezpiecznie przyprowadzić ich do domu. Nie myśleć o tym, jak wygrać tę bitwę. Nie jestem pewien nad czym główkujesz, ale nie zamartwiaj się tym zbytnio.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jestem ci wdzięczny za troskę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wyraził swoją wdzięczność za troskę Massasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak mówił, nie było sensu zbytnio się tym przejmować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to frustrujące, ale zostali wezwani na pole bitwy jako dekoracje dla księcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nikt nie oczekiwał od nich, żeby wzięli udział w bitwie, a Tigre i Massas nie oczekiwali, że ktoś skorzysta z ich sił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Parę dni później, Tigre i kompania dotarli do Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Główne siły, awangard licząca dwadzieścia tysięcy, zostały rozmieszczone u stóp wzgórza. Tylna straż w sile pięciu tysięcy, dowodzona przez księcia Regnasa, czuwała na szczycie wzgórza. Naturalnie, Tigre i Massas byli częścią tylnej straży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sam ten fakt sprawiał, że ich szanse na wzięcie udziału w bitwie były bardzo małe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było przed świtem. Pod ciemnym niebem, w ciszy maszerował tysiąc żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokryli metaliczne części swoich mieczy i włóczni błotem, żeby nie wydało ich odbicie. Kazali trzymać koniom deski w pyskach i owinęli ich kopyta bawełnianą tkaniną. Ekstremalne środki bezpieczeństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ten sposób, niezauważeni przez wroga dotarli pod zbocze wzgórza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby wspięli się na jego łagodne stoki, mogliby dostrzec siły przeciwnika ―― w końcu tylna straż armii Brune trzymała nocne warty. Palące się ogniska migotały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odpocznijmy. Rozpocząć przygotowania.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Srebrnowłosa dziewczyna stojąca na czele, prowadząc wszystkich tych rycerzy, lekko się uśmiechnęła. Zgodnie z jej rozkazem, żołnierze zaczęli odpoczywać i zabierać koniom deski oraz ściągać bawełniane tkaniny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce powrócili wcześniej wysłani zwiadowcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy od nich, że wróg twardo śpi i nie zauważył ich ruchów, dziewczyna obróciła się w stronę rycerzy. Dobywając długiego miecza spoczywającego przy pasie, wzniosła go wysoko do góry, by nagle powiał lekki wiatr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wróg tuż przed nami liczy sobie pięć tysięcy, pięciokrotnie tyle co my. Może to i tylna straż, ale skoro tam przebywa ich naczelny dowódca, to można założyć obecność wielu elit.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkarłatne oczy dziewczyny były jednak przepełnione duchem walki, kiedy kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mimo to, pójdę. I dzięki temu zdobędę zwycięstwo. Czy pójdziecie ze mną?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerze w ciszy wznieśli ręce, mieczami i włóczniami wskazując ku niebu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna obróciła głowę w kierunku wroga, gnając swojego konia do przodu i opuściła swój miecz zataczając nim łuk w powietrzu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Rozpocząć natarcie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich wojenne flagi wiały na wietrze. Kształt Zirnitry ――  czarnego smoka, symbolu Królestwa Zhcted, zdobił ich flagi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuć było pęd powietrza, gdy posuwali się na przód. Rycerze trzymali w rękach miecze, włócznie, bądź łuki i podążali za dziewczyną, galopując na swych koniach na szczyt wzgórza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze na warcie w końcu zauważyli natarcie wroga, słysząc dźwięk kopyt uderzający o grunt, jakby wrzask ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wróg... &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna z błyskiem swego miecza zmieniła to co wydobywało się z gardła żołnierza jako ostrzegawczy krzyk w fontannę tryskającej krwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na tle stopniowo rozjaśniającego się nieba, poprowadziła tysiąc swoich ludzi na obóz wroga, powodując bezmyślne zniszczenie. Armia Brune pogrążyła się w chaosie. Byli nawet żołnierze, którzy odrzucali swoją broń i uciekali by ratować swoje życie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż byli też tacy, którzy próbowali stawić opór, różnica w impecie ich natarcia była zbyt wielka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponad wszystko, była dzielna dziewczyna, która przewodziła siłom Zhcted. Ze swym długim mieczem stawała na froncie i przytłaczała swą siłą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W zaledwie jednym natarciu, hordy wroga zostały wybite bądź stratowane przez końskie kopyta. Mimo to, ani jedna kropla krwi nie splamiła jej ciała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem gdy jej długi miecz przywoływał wycie wiatru, liczba ciał ścielących ziemię wzrastała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze srebrnobiałymi włosami kołysanymi przez wiatr, dziewczyna atakowała obóz wroga, a za nią podążała horda rycerzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie było już oczywiste dla obu stron kto wygra, a kto przegra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzwoniło mu w uszach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypełniały je krzyki, wrzaski, okrzyki śmierci, klekot kopyt i dźwięk zderzających się ze sobą broni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Uh.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ocknął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed jego oczami roztaczało się błękitne niebo, które wyglądało jakby jego ogrom chciał go wessać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre podniósł się, odpychając przygniatający go ciężar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy dzwonienie w uszach ustało, był w stanie usłyszeć dźwięk wiatru i słabe, cichnące jęki. Słychać było również szelest połamanych sztandarów wojennych i zdeptanej trawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pył wraz z wiatrem pełzał tuż przy ziemi, a zapach krwi dotarł do nosa Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chyba straciłem przytomność...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy chwiejnie stanął na nogach, przywitał go widok zwłok; jak okiem sięgnąć, wzgórze śmierci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trawa była zbryzgana krwią, a po ziemi porozrzucane były setki, może nawet tysiące zwłok. Naszła go fala mdłości, więc zakrył usta dłonią. Poczuł wilgotne uczucie i spostrzegł, że jego ręka jest zabarwiona na czerwono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;---Krew...?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdził na twarzy, ale zdawało się, że nie był ranny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie jest moja.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało na to, że jakimś sposobem Tigre został pogrzebany pod zwłokami. Dzięki temu udało mu się umknąć oczom wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Batranie! Lordzie Massasie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wołał imiona swojego adiutanta i zaprzyjaźnionego starego rycerza, ale nie padła żadna odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbował wołać imiona służących mu żołnierzy, ale tak jak się spodziewał, nie było żadnej reakcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Cóż, jeśli udało im się uciec to w porządku.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdzie by się nie obejrzał, wszędzie były tylko zwłoki. Pośród nich porozrzucane były miecze, złamane włócznie i zrujnowane sztandary.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wizja była ograniczona przez poranną mgłę, która przysłaniała dalszy dystans, ale w jego polu widzenia nic się nie poruszało. Żadnych sojuszników, żadnych wrogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie tryskała z niego wściekłość i nienawiść do wroga. Przygniatał go raczej ciężar zmęczenia, westchnął więc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To była straszliwa bitwa...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tuż o świcie, na armię Brune został przeprowadzony atak z zaskoczenia. W szerzącym się chaosie, awangarda także padła ofiarą ataku i tak oto nastąpił upadek 25-tysięcznej armii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Wczoraj przed północą nasza armia potwierdziła, że siły wroga stacjonują dokładnie przed nami. Innymi słowy, Zhcted podzieliło swoją armię na dwie części. Dwutorowe natarcie, jednocześnie od przodu i od tyłu.&lt;br /&gt;
Tigre&#039;owi ciarki przeszły po plecach.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Plan był prosty. Nawet dziecko mogło wpaść na coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;---Naprawdę straszne było to, z jakim spokojem plan został przeprowadzony przeciwko pięciokrotnie większej sile.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mieli mniej ludzi, a w dodatku podzielili swoje siły. Jeden mały błąd i cała ich armia mogła pójść w rozsypkę. Żołnierze byli zapewne stanowczo temu przeciwni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;---Był to jednak wspaniały sukces.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brune poniosło zdecydowaną porażkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Porwany przez popłoch uciekających sojuszników, Tigre nie był w stanie przejąć dowodzenia nad żołnierzami. Zemdlał po upadku z konia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało to bardziej, jakby został załatwiony przez swoich sprzymierzeńców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mimo to...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pamiętał. Tę, która stała na czele wojsk wroga z błyszczącym długim mieczem. Srebrnowłosa dziewczyna, która bez ustanku wycinała żołnierzy Brune jednego po drugim ―― tylko na moment udało mu się rzucić na nią okiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Czy to była Vanadis?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Księżniczka wojny znana jako  Vanadis zawsze była w sercu bitwy ―― tak mówił Massas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestosowne wspomnienie jej piękna pojawiło się w umyśle Tigre&#039;a. Zmierzwił swoje ciemnoczerwone włosy, zastanawiając się nad tym.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczęśliwie, jego łuk leżał w pobliżu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podnosząc go, pociągnął za cięciwę, czując dozę niepokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Działa w porządku.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ulżyło mu. Gdyby łuk się wygiął, cięciwa by się poluzowała i stałby się on bezużyteczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kołczanie było jeszcze parę strzał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uniósł głowę ku niebu i na podstawie pozycji słońca oszacował kierunki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W tę stronę na zachód.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego pola bitwy droga na zachód prowadziła do Brune, a na wschód do Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znosząc ból rozchodzący się po całym ciele, Tigre ruszył na zachód. Zauważywszy, że w zasięgu wzroku coś się rusza, zatrzymał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Samotny rycerz na koniu galopował w jego stronę z obnażonym mieczem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre przyjął postawę strzelecką i wyciągnął jedną strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koń rycerza tratował bądź przeskakiwał nad porozrzucanymi zwłokami i zbliżał się do Tigre&#039;a. Kiedy dystans między nimi zmniejszył się do trzydziestu arszynów (około trzydziestu metrów), rycerz niespodziewanie zawył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Niedobitek z armii Brune? Dostanę twoją głowę!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre w ciszy nałożył strzałę na łuk. Swobodnie ją wypuścił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmazała się w locie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słychać było łomot i strzała przeszyła gardło rycerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bardzo szybko i cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie będąc wstanie zareagować, ciało rycerza zadrgało i przechyliło się na bok, z grzmotnięciem spadając na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Straciwszy jeźdźca, koń piskliwie zarżał i zanim Tigre mógł do niego podejść, pogalopował w dal.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Poddaję się... nic nie idzie po mojej myśli.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Westchnął. Gdyby miał konia, z łatwością wydostałby się z pobojowiska.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Brnąc przed siebie, Tigre wznowił podróż na piechotę. Nie zrobił jednak nawet dziesięciu kroków, nim znów musiał się zatrzymać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wrogowie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzysta arszynów przed sobą dostrzegł grupę rycerzy. Gdyby go zauważyli, natychmiast ruszyliby za nim w pościg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Jest ich siedmiu.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre urodził się z parą dobrych oczu. W dodatku, były one wyćwiczone podczas polowań do tego stopnia, że nawet z odległości trzystu arszynów mógł rozpoznać twarz osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdził zawartość kołczanu. Zostały mu tylko cztery strzały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż ufał swoim zdolnościom strzeleckim, zapewne nie dałby rady zdjąć dwóch ludzi jedną strzałą. Gdyby wszyscy ruszyli na niego tak jak ten wcześniejszy rycerz, byłby bezradny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;---Oby to byli sojusznicy.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Modląc się o to, Tigre obserwował rycerzy. Kiedy dostrzegł twarz dowódcy, jego oczy rozszerzyły się z niedowierzania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Vanadis...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy siły Zhcted przeprowadziły atak z zaskoczenia, to ona stała na ich czele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre był przez nią tak oczarowany, że zapomniał odetchnąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młoda dziewczyna w tym samym wieku co on. Ze srebrnymi włosami sięgającymi do pasa, nieosłonięta żadnym pancerzem i lśniąca w promieniach słonecznych. W tych szkarłatnych oczach widać było blask i dostojność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej ramiona były smukłe, pasujące dziewczynie w jej wieku, niewytłumaczalnie jednak przystosowane do długiego miecza, który ściskała w dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;---Lord Massas wspominał, że była niezrównanie piękna.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było tak jak mówił. Jej urody nie dało się ocenić przy pomocy zwykłych kryteriów. Im dłużej na nią patrzył, tym bardziej zgadzał się z tym stwierdzeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatecznie, Tigre&#039;owi wrócił rozum. Potrząsnął głową, pozbywając się zbędnych myśli i w spokoju skoncentrował się na grupie Vanadis.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało na to, że pozostali rycerze byli jej eskortą. Chcąc ją chronić, przesunęli się do przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;---Gdybym zabił Vanadis...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dało się odwrócić druzgocącej porażki, której doznała jego strona. Obecnie, powinni prowadzić zakrojony na szeroką skalę pościg za armią Brune.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&amp;quot;...Ale gdybym ją ustrzelił, pościg by ustał.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli Massas, Batran i reszta żołnierzy z Alsace ocalała, to znacznie zwiększyłoby ich szanse na przeżycie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wezbrał w nim duch walki. Ręka ściskająca łuk była przepełniona siłą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zrobię to.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wyciągnął strzałę i nałożył ją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;O Elis, bogini wiatru i burzy...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skrzypiący dźwięk napinanej cięciwy wypełnił jego uszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na tym kontynencie, maksymalny zasięg łuku wynosił dwieście pięćdziesiąt arszynów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta odległość odzwierciedlała jedynie, jak daleko może dolecieć strzała; wyliczony dystans.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli chciało się uszkodzić cel, dystans musiał być o wiele krótszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obecnej chwili, Vanadis wciąż znajdowała się jakieś trzysta arszynów od niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, Tigre wypuścił strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta przeszywając wiatr, wbiła się w łeb konia, którego dosiadał rycerz obok Vanadis.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy koń padł na ziemię, a rycerz razem z nim, Tigre wypuścił drugą strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta strzała przeszyła obszar pomiędzy brwiami drugiego rycerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W porządku.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz, kiedy dwóch z eskorty padło, linia strzału była czysta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Teraz zaczyna się prawdziwa zabawa.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre sięgnął ręką do kołczanu, a jego oddech zrobił się ciężki i gorący.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet głęboko w górach, gdzie nie dochodzi światło słoneczne, mierząc się z {{Furigana|ziemnym smokiem|Suro}} mierzącym ponad czterdzieści czetów (ok. czterech metrów), nie był tak zdenerwowany jak teraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;---Zakładając, że pozostali chcieli ją chronić, przeszkodził im w tym leżący na ziemi koń i rycerze. Ominięcie ich zajmie trochę czasu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż było tego czasu bardzo mało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale dla Tigre&#039;a, wystarczająco dużo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;---W tej sytuacji może jedynie przylgnąć do konia całym ciałem albo z niego zsiąść.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prawej i po lewej miała eskortę, więc nie mogła się ruszyć w żadnym z tych kierunków. Mogła się cofnąć, ale tylko o parę kroków; w ten sposób nie zrobi uniku. Za to z przodu leżeli jej podwładni i koń. Ciężko było ich ominąć bez długiego skoku, a konie za tym nie przepadają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet gdyby Vanadis się to udało, to od rozpoczęcia skoku do lądowania z pewnością chociaż przez chwilę byłaby odsłonięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Tigre&#039;a, który czujnie obserwował Vanadis, przeszedł silny dreszcz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ona się uśmiechała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrzyła prosto na niego. I to z podekscytowaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Kuh.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zacisnął zęby. Ewidentnie go lekceważyła. Wyciągnął z kołczanu dwie pozostałe strzały. Jedną wsadził sobie w zęby, a drugą nałożył na łuk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale to co stało się w tamtej chwili było czymś niewiarygodnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koń na którym jechała Vanadis łagodnie wzniósł się w powietrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wysoko ponad leżących podwładnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była to prawdopodobnie wysokość jakichś dwudziestu czetów (ok. dwóch metrów).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla Tigre&#039;a wyglądało to tak, jakby koniowi wyrosła para skrzydeł i na nich wzleciał. Bardziej niż &#039;skok&#039; przypominało to &#039;lot&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co to u licha było...?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciało chłopaka przeszedł strach. Przez chwilę myślał, że zawodzi go wzrok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koń niosący jeźdźca nie powinien być w stanie skoczyć na wysokość dwudziestu czetów bez rozbiegu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_-_040.jpg|175px|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Vanadis spokojnie, jakby nic się nie stało, galopowała w jego stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;---Nie bój się...!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zganił samego siebie. &#039;&#039;To mi się tylko przywidziało.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na dziewczynę spode łba, Tigre wypuścił trzecią strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesiona przez wiatr strzała przeszyła powietrze. Tuż przed tym jak miała trafić prosto w czoło, została odbita przez srebrny błysk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Niemożliwe...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre&#039;owi rozszerzyły się oczy i opadła szczęka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za pomocą miecza odbiła strzałę lecącą z dużą prędkością z odległości stu arszynów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O dokonaniach takiego formatu słyszało się tylko w chanson de geste, legendach o śmiałkach i bohaterach. Nie było to coś do czego zdolny był normalny człowiek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nałożył ostatnią strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał zaufanie do swojego łuku. Nie wspominając już o tym, że wróg szarżował prosto na niego, a dystans trzystu arszynów został prawie całkowicie przebyty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;---Nie da się chybić.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wycelował strzałę prosto w czoło, tak jak wcześniej, ale została ona w ten sam sposób odbita.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym czasie, koń popędzany przez Vanadis nie zwolnił ani na chwilę i zbliżał się do niego równie szybko co wcześniej. Dotrą do niego za jakieś dziesięć sekund.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To już koniec?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zużył wszystkie strzały i nie miał żadnej innej broni. Ucieczka przed koniem na piechotę też nie wchodziła w grę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mocno ściskając łuk, Tigre wstał, gromadząc siłę w nogach. Nie chciał wypaść zbyt żałośnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vanadis podjechała do niego i zatrzymała konia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W srebrnych włosach młodej dziewczyny nie było śladu krwi ani piasku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała białą skórę, która przypominała mu o wiecznym śniegu zalegającym w górach, w jego domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dystyngowana postać z kształtnym nosem i wilgotnymi, urzekającymi ustami sprawiała wrażenie pierwszorzędnej rzeźby. Jednak szkarłatne oczy ociekające żywotnością przypominały, że była ona człowiekiem z krwi i kości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wycelowała w Tigre&#039;a czubek długiego miecza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odrzuć swój łuk.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie miał wyboru, jak tylko zrobić co mu kazano. Kiwając głową z zadowoleniem, Vanadis odezwała się z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jesteś zdolny.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre dopiero po chwili zrozumiał, że mówiła o nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;---Dostałem komplement...? Chociaż jeszcze przed chwilą mierzyłem w nią z łuku?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuł się bardziej oszołomiony, niż zadowolony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jestem Eleonora Viltaria. Jak cię zwą?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tigrevurmud Vorn.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jesteś szlachcicem? Jakiej rangi?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W wielu krajach, w tym w królestwach Brune i Zhcted, ci którzy posiadali nazwiska byli szlachcicami. Poza paroma wyjątkami, ci którzy nie byli szlachetnie urodzeni nie posiadali nazwisk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odpowiedział, że jest hrabią, a jej uśmiech zrobił się szerszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dobrze więc, hrabio Vorn.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wsuwając długi miecz do pochwy przy pasie, Eleonora radośnie oznajmiła mu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Od teraz jesteś moim jeńcem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy on oniemiał na dźwięk tych niespodziewanych słów, eskorta nareszcie do nich dotarła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otoczyli Tigre&#039;a ze wszystkich stron, mierząc w niego włóczniami, ale kiedy Eleonora machnęła ręką, z zaskoczeniem cofnęli bronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Lim, pozwól mu jechać za tobą. Jest moim jeńcem. Nie mam nic przeciwko, jeśli trochę go obijesz, ale nie zrań go poważnie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz o imieniu Lim cicho przytaknął. Ponieważ głowę rycerza zakrywał hełm, Tigre nie mógł dostrzec jego reakcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wsiadaj, szybko.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc w dół na Tigre&#039;a, Lim odezwał się niskim głosem zza hełmu. Chłopak szybko zrozumiał, że w słowach, które skierował do niego Lim, czuć było złość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim był rycerzem, którego konia wcześniej ustrzelił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;---Pożyczył konia od innego rycerza? Zdaje się, że jest o stopień wyżej od reszty eskorty.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mogę zabrać ze sobą mój łuk?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zapytał, wskazując na łuk, który wcześniej rzucił na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jest dla mnie ważny.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciał dowieść braku wrogości, pokazując pusty kołczan. Siedzący na koniu Lim wyciągnął do niego rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie mam nic przeciwko. Ale ja go wezmę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre podał swój łuk Limowi i usiadł z tyłu konia. Następnie chwycił rycerza w pasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle szyja Lima wygięła się do tyłu. Tył hełmu mocno uderzył Tigre&#039;a w twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co ty robisz!?!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zaprotestował, ściskając zaczerwieniony nos. Eleonora się roześmiała, jej ramiona się trzęsły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Lim, póki co, jest moim jeńcem. Obchodź się z nim trochę łagodniej.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Słucham i służę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż z jego głosu sączyło się niezadowolenie, Lim posłuchał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeśli spróbujesz czegoś dziwnego, natychmiast zrzucę cię z konia i stratuję na śmierć.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre westchnął. Po części przez ogromną złość Lima, a po części przez swoją niepewną przyszłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obróciwszy się w stronę rycerzy, Eleonora wzniośle ogłosiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Choć była to nudna bitwa, pod koniec udało mi się nieco zabawić. Czas więc wracać.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bitwa na równinach Dinant zakończyła się jednostronnym zwycięstwem królestwa Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z Zhcted poległo mniej niż stu ludzi, natomiast poległych z Brune było ponad pięć tysięcy oraz dwa razy tyle rannych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak straty nie ograniczały się wyłącznie do tego. Brune zataiło coś, pewien fakt, który mimo ich najcięższych starań zataić było bardzo trudno. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chodziło o śmierć w bitwie naczelnego dowódcy, pierwszego w kolejce do tronu, księcia Regnasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki Tłumacza==&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|prologu]]&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|rozdziału 2]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%822&amp;diff=511530</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%822&amp;diff=511530"/>
		<updated>2017-01-29T14:41:06Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Rozdział 2: LeitMeritz==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał sen, choć niezbyt przyjemny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nasze siły były zgromadzone na małym wzgórzu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Był czas posiłku. Na kopcu, który zmieniono w kuchenkę, żołnierze postawili garnek głęboki jak beczka. Przygotowywali gulasz rybny.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Przed równinami Dinant znajdowała się niewielka grań, która ciągnęła się bez końca.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Dwadzieścia tysięcy żołnierzy Brune spożywało wspólnie posiłek. Tysiące strumieni ciepła dryfowało ku górze, a żołnierze wyglądali jakby byli uwięzieni w oparach.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre i Massas rozmawiali, mieszając posiłek w garnku, gdy z dźwiękiem zderzających się pancerzy zjawiło się przed nimi paru młodych mężczyzn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Więc ty też się stawiłeś, Vorn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, który powiedział to ewidentnie szyderczym tonem, był Zaien Thenardier.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ród Thenardier nosił tytuł diuka. Była to stara, dostojna rodzina, nieporównywalna do rodu Vorn. Wywodziło się z niej wielu arystokratów posiadających ogromną władzę, a ich ziemie były rozległe. Mówi się, że ród ten jest w stanie zmobilizować nawet dziesięć tysięcy żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet podczas tej wojny, do której przygotowywano się w pośpiechu, przewodzili czterem tysiącom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien był najstarszym synem i prawowitym dziedzicem rodu Thenardier. Miał obecnie 17 lat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż miał na sobie znakomitą zbroję i w imponujący sposób obnosił się z wyśmienitym mieczem przy pasie, jak na jego rodzinę przystało, zawsze spoglądał na innych z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za plecami miał świtę złożoną ze schlebiających mu młodzieńców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak Zaien, byli oni arystokratami pochodzącymi z rodów o wysokiej randze markiza bądź diuka i nosili lśniące zbroje z herbami swoich rodów. Spoglądali na Tigre&#039;a krzywym okiem i wyglądało na to, że nie mają dobrych zamiarów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak nie mógł ich zignorować i czuł się zobligowany, żeby okazać im choć minimum kurtuazji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Jestem lojalnym poddanym Jego Wysokości, więc przybyłem tu jak najszybciej to było możliwe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To wspaniale z twojej strony, ale wątpię żebyś na wiele się przydał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Zaien ubliżył Tigre&#039;owi, śmiech innych szlachetnie urodzonych przeplatał się z jego własnym. Może dlatego, że byli w podobnym wieku, Zaien często nabijał się z Tigre&#039;a w ten sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówiłem ci już wcześniej, że twój ród to zaledwie pięć pokoleń myśliwych. Ciężko mi cię uznać za szlachcica.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypluł z siebie te słowa, jednocześnie próbując nadepnąć na leżący na ziemi łuk Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zadziałał odruchowo, podnosząc łuk szybko niczym dzika bestia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uwa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien potknął się, stracił równowagę i upadł na ziemię, ciągnąc za sobą jednego ze swoich towarzyszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak śmiałeś to zrobić paniczowi Zaienowi!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odkrzyknął do rozzłoszczonej grupki, która się na niego wydarła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chroniłem swój łuk!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk? Kogo obchodzi jakiś głupi łuk, ty tchórzu!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Właśnie. W zniszczeniu tego szajsu nie ma nic złego. Powinieneś stać na froncie, z mieczem w ręku!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem pewien, że bóg wojny, Trygław, nigdy nie pobłogosławiłby kogoś takiego jak ty!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reszta młodzieńców przytakiwała. Tigre ze złości zacisnął zęby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W królestwie Brune ich słowa uznawano za słuszne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk to ramię tchórza, który nie ma odwagi obnażyć swego ciała przed nagim ostrzem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taki sposób myślenia był głęboko zakorzeniony w armii Brune, która rzadko korzystała z łuków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie lekceważono jedynie osiągnięć strzelców, ale także ich samych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wszystkich łuczników werbuje się spośród myśliwych, farmerów, którzy nie posiadają ziemi, mężczyzn, którzy jako wojownicy dopuścili się poważnych przestępstw lub z przypadkowych ludzi, którzy nie potrafią posługiwać się mieczem i włócznią -- tylko po to, żeby zapełnić nimi szeregi.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu takich norm, nawet ci, którzy korzystali z łuków jako żołnierze, byli postrzegani jak kryminaliści albo bezużyteczni nieudacznicy i przez to lekceważeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż przodek Tigre&#039;a wybitnie pełnił swą służbę wojskową za którą przyznano mu tereny łowieckie i wyniesiono do rangi hrabiego, Massas powiedział kiedyś: “Gdyby nie był myśliwym, to zapewne zostałby awansowany do jeszcze wyższej rangi .”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uspokójcie się, panowie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Korzystając z pomocy, Zaien z trudem się podniósł i powstrzymał swoją świtę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć niechętnie, przestali obwiniać Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien w teatralny sposób pozbył się piachu ze swojej zbroi, skrzyżował ramiona i pogardliwie zaśmiał się z chłopaka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chwytasz za łuk bo nie potrafisz posługiwać się mieczem i włócznią, czyż nie? Pewnie myślisz, że jak wybierzesz się na pole bitwy z łukiem, to wystarczy żebyś uszedł za żołnierza, co?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre się nie odezwał. To, że nie potrafił się posługiwać mieczem i włócznią było prawdą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby zaprzeczył, Zaien kazałby mu chwycić za jedną z tych broni i zaprezentować swoje zdolności, po czym by go wyśmiał. Już raz miało to miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kpiny Zaiena na tym się nie kończyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zacznijmy od tego, że jesteś hrabią królestwa Brune. A mimo to nie potrafisz używać miecza ani włóczni i wybierasz się na pole bitwy bez pancerza. Nie wstyd ci? Chłopaki, popatrzcie na jego obskurny wygląd. Ma skórzaną zbroję, skórzane rękawice, a nawet skórzane getry. Całe jego wyposażenie jest skórzane. Co najwyżej jego płaszcz jest przyzwoity, ale jeśli to jest jedyna rzecz która dobrze się u niego prezentuje, to naprawdę ubolewam nad sytuacją finansową jego terytorium.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“...Lordzie Zaienie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas, który do tej pory siedział cicho, ponuro przemówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Twe słowa były bardzo wnikliwe. Jednak jako że wypowiedziałeś ich tak wiele, z pewnością zaschło ci w gardle...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuował, wskazując w konkretnym kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tam rozdają rayion&#039;skie wino. Może skosztujesz, żeby ulżyć pragnieniu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W połączeniu z uprzejmym i pokornym tonem, nastawienie Massasa narzucało presję na jego rozmówcę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Godność starego rycerza, który dopiero co skończył 55 lat, onieśmielała Zaiena.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak odchrząknął i odruchowo odstąpił, gdyż uświadomił sobie, że zapomniał o dobrych manierach. Następnie prychnął i się odwrócił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hej, idziemy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre obserwował jak Zaien i reszta odchodzą, a następnie sprawdziwszy stan łuku, podziękował Massasowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dziękuję. Ocaliłeś mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie ma za co. Powinienem cię przeprosić. Lepiej by było, gdybym zainterweniował wcześniej, ale nie mogłem znaleźć dobrej okazji żeby się wtrącić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z perspektywy Zaiena, Massas był pomniejszym arystokratą nie różniącym się od Tigre&#039;a. Gdyby nie wyczuł odpowiedniego momentu, zostałby po prostu zbyty śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powróciwszy do mieszania w garnku, Massas spokojnie rozejrzał się dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to żołnierze, czy arystokraci, wszyscy wpatrywali się w swoje garnki albo sprawdzali uzbrojenie, zabijając przy tym czas luźną pogawędką. Nikt nie patrzył w ich stronę, a obojętność osiągnęła nienaturalny poziom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy oni lękali się Zaiena, więc woleli nie zadawać się z Tigrem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Teraz rozumiem, że władanie mieczem i włócznią nie jest dowodem odwagi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas stwierdził ironicznie. Tigre chciał mu coś odpowiedzieć, ale ostatecznie zamknął usta. To dlatego, że ledwo słyszalne głosy zgromadzonych niedaleko szlachciców dotarły do jego uszu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Swoją drogą, słyszeliście co zrobił diuk Ganelon?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówisz o tym, jak podniósł podatki pod pretekstem wydatków wojennych?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zgadza się. Jeśli w domostwie, które nie płaci podatków jest młoda dziewczyna, zabierają ją. Jeśli takowej nie ma, podpalają dom.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zazdroszczę mu. Też chciałbym mieć na tyle władzy, żeby móc nakładać tymczasowe podatki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szlachcice nie wyglądali na oburzonych, a jedynie marudzili z niezadowoleniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diuk Ganelon był jednym z najbardziej wpływowych możnych w królestwie Brune, na równi z Thenardierem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wśród jego krewnych również było wielu znamienitych arystokratów. Jego potęgi nie mógł ignorować nawet król.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do terytoriów, szlachcice w Brune mieli prawo zarządzać swoimi ziemiami, ale w przypadku pewnych przywilejów, takich jak nakładanie podatków, wymagane było pozwolenie króla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę Ganelon nie tylko złamał tę zasadę, nakładając podatki bez konsultacji z królem, ale dopuszczał się również nieludzkich czynów na swoich włościach. Mimo to, król to tolerował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak już o tym mówimy, diuk Thenardier jest nie gorszy w tego typu sprawach. Zakazał swoim ludziom spożywać alkoholu aż do zakończenia wojny. Wszyscy musieli oddać wszelkie trunki i złożyć przysięgę przed obliczem bogów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Rozumiem. Ale nie tak trudno ukryć albo wydestylować gorzałkę. Co dzieje się z tymi, którzy łamią zakaz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Część o porywaniu córek przypomina metodę Ganelona. Ale słyszałem, że jako przestrogę wręczano miecze mężom i żonom albo ojcom i synom, i kazano im mordować się nawzajem. Podobno robiono nawet zakłady, kto wygra.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zacisnął pięść po usłyszeniu tej rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas położył pomarszczoną dłoń na swoim kolanie, jakby zaraz miał się podnieść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uspokój się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co!? Jak mam być spokojny!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż może ci się to wydać okrutne, twoje słowa niczego nie zmienią.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał rację. Tigre z powrotem usiadł, ale w środku gotował się ze złości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Desperacko zacisnął zęby i zachował ciszę, żeby nie dać się ponieść nerwom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był zły, bo Ganelon i Thenardier nie traktowali swoich poddanych jak ludzi. Ich okrucieństwu nie było końca. Był zły na tych, którzy z takim spokojem mówili o tak okropnych rzeczach i na tych, którzy bez żadnych skrupułów przymykali na nie oko. Najbardziej był jednak zły na własną bezsilność, bo wiedział, że nic nie może na to poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ta historia przed chwilą, czy to prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż to plotka... ostatnimi czasy krążyło wiele podobnych. Jednak potencjalni sprawcy im nie zaprzeczali. Rzadko bywasz w stolicy, więc nic dziwnego, że o tym nie wiedziałeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może naprawdę nic nie dało się na to poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre bardzo rzadko opuszczał swoje ziemie, krainę Alsace.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie pragnął zasłynąć w świecie zdobywając rozgłos czy chwałę, nie miał również żadnych ambicji. Dlatego nie interesował się swoim statusem arystokraty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodatkowo, nie zamierzał się zadawać z Zaienem, który był synem możnowładcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego Wysokość toleruje takie zachowanie...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał ze strachem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chciał w to uwierzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Owszem, póki co, Jego Wysokość nie zwrócił im żadnej uwagi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krępe ciało Massasa zadrżało, gdy burknąwszy, pokręcił głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sądzę, że ma on własne sprawy na głowie... Pewnego dnia, kiedy nie będzie już dłużej w stanie nad nimi zapanować, powinien się tym zająć książę Regnas...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzenie Massasa chwytało się nikłej nadziei. Nagle uniósł wzroki i zaczął gapić się na Tigre&#039;a. Ten, zdezorientowany, zobaczył jak palec rycerza zbliża się w jego stronę, mierząc w usta i szturchając go w nie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Fue...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było zbyt niespodziewane. Z ust Tigre&#039;a nie mogły się wydobyć żadne słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co więcej, dłoń blokująca jego usta było dosyć zimna i miała dziwny, metaliczny posmak&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się przebudził, jego oczom ukazał się ciemny sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“...Nareszcie się obudziłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre usłyszał bezbarwny głos. Zaraz potem poczuł, że coś zostało wyciągnięte z jego ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przedmiotem, który je opuścił, był miecz.&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 052 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właścicielką miecza była złocistowłosa kobieta, której nigdy wcześniej nie widział. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“...Od czego powinienem zacząć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Żeby było jasne, to pierwszy raz, kiedy budzę kogoś w taki sposób.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odparowała spojrzeniem i lodowatymi słowami. Tigre nie wiedział co robić, więc spróbował się przywitać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“...Dzień dobry.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest jedno koku (dwie godziny) po południu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wstał i spojrzał na kobietę, drapiąc się po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała na sobie spódniczkę i bluzkę z krótkim rękawem. Nosiła również długie rękawice sięgające jej do łokci i buty do kolan. Przy jej pasie znajdowała się pochwa na miecz, w której ten obecnie spoczywał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazywała się być wyższa od Tigre&#039;a i wyglądała na dwa bądź trzy lata starszą od niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była bardzo piękną kobietą, ale jej wyraz twarzy był surowy i pozbawiony emocji, przez co sprawiała ona wrażenie nietowarzyskiej osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy rzeczy przykuwały do niej oko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Związane po lewej stronie głowy, złociste włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej błękitne oczy, chłodne jak marmur.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I chociaż była wysoka i dobrze wyważona, posiadała obfity biust, który nie pasował do jej smukłej sylwetki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 053 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Tigre nieświadomie wpatrywał się w dwie wypukłości, które sterczały spod jej bluzki. Kobieta obnażyła swój miecz i rzuciła w jego stronę niemiłą uwagę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jeśli zaraz nie wstaniesz, to cię na niego nadzieję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“...Wybacz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rumieniąc się, Tigre należycie przeprosił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozejrzał się po pokoju. Było on mały i mieściło się w nim tylko łóżko na którym spał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Promienie słoneczne zaglądały przez okno, rozświetlając pomieszczenie. Kamienna podłoga była naga, a jedyne drzwi prowadziły na korytarz. Łuk chłopaka był oparty o ścianę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Doprawdy, mimo żołnierzy chcących twojej śmierci, mimo że jesteś jeńcem... Jakim cudem możesz tak twardo spać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To jedna z moich specjalnych zdolności.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sugeruję, żebyś trochę się pohamował. Jesteś zbyt zrelaksowany.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jej chłodnym głosie słychać było złość. Tigre spoglądał na nią zażenowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem aż tak do niczego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Do takiego stopnia, że mam ochotę cię zabić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kobieta odwróciła się i odpowiedziała Tigre&#039;owi, w międzyczasie otwierając drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 054 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Eleonora-sama cię wzywa. Chodź za mną proszę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre włożył skórzane buty i ruszył za nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Miło mi cię poznać. Jestem...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To nie jest nasze pierwsze spotkanie, hrabio Tigrevurmudzie Vorn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziała nie odwracając głowy. W jej głosie słychać było odrazę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nazywam się Limalisha. Nie kłopocz się z zapamiętywaniem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
LeitMeritz było księstwem leżącym w królestwie Zhcted, zarządzanym przez Eleonorę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej wojska wczoraj dotarły do stolicy. Minęło dziesięć dni odkąd wyruszyli z Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przekazaniu żołnierzom wyrazów wdzięczności, Eleonora pozostawiła ich pod dowództwem swojego adiutanta, Limalishy, a sama wraz z paroma ludźmi udała się do królewskiej stolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiała powiadomić króla o zwycięstwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas powrotu do stolicy księstwa, Tigre kilka razy dopytywał strażników i za każdym razem dostawał taką samą odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie musimy udzielać odpowiedzi jeńcowi należącemu do naszej Vanadis-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 055 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nawet gdyby poprosił o spotkanie z Eleonorą, nie zgodziliby się na to. Tak czy siak, nie było to możliwe, ponieważ ta udała się do stolicy królestwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mając innego wyboru, Tigre siedział cicho i był posłuszny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Po prostu będę płynąć z prądem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podjął taką decyzję i do późna w nocy wpatrywał się w niebo. Za dnia drzemał, siedząc na koniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za Limalishą, Tigre szedł przez korytarz posiadłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Za czym tak niespokojnie się rozglądasz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczona Limalisha spojrzała na Tigre&#039;a, który wytrzeszczał oczy jak dzieciak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Za niczym. Myślałem sobie tylko, że to wspaniały budynek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jesteś hrabią, arystokratą.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem tylko ubogim szlachcicem. Nie ma sensu porównywać mojej małej posiadłości do tego miejsca.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział bez zażenowania. Tigre rozglądał się, podziwiając posadzkę i sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy wcześniej nie opuszczał Brune, a teraz znajdował się w książęcym pałacu prowincji. Mozaiki zdobiące podłogę były dla niego czymś nowym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 056 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Strona wychodząca na dziedziniec była skąpana w delikatnych promieniach słońca. Na rozległym obszarze ciężko trenowali żołnierze. Czuć było od nich wibracje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Panuje tu dobra atmosfera.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To dlatego, że to oficjalny pałac Eleonory-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Limalisha odpowiedziała, jakby to było oczywiste.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze patrolowali korytarze, a dookoła spacerowały pokojówki oraz szambelanowie, zapewne wykonując swoją pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pomyślał o młodej dziewczynie będącej dla niego jak młodsza siostra, która zajmowała się posiadłością pod jego nieobecność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Titta musi być zmartwiona.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy widział ją po raz ostatni, nie spodziewał się, że sprawy przybiorą taki obrót.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Mam nadzieję, że Batranowi i reszcie udało się bezpiecznie powrócić.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego sercu kryło się zniecierpliwienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pragnął jak najszybciej powrócić do Alsace. Jednak karą za ucieczkę jeńca była śmierć, więc mógł jedynie siedzieć cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu opuścili pałac.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 057 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Szedł przez chwilę nim Limalisha wstrzymała swoje kroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Dotarliśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Został doprowadzony na plac treningowy w pobliżu murów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleonora stała obok trzech uzbrojonych żołnierzy spośród czterdziestu. Była odziana w odcienie niebieskiego, przy pasie nosząc swój dług miecz w srebrzystej pochwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jeśli wykonasz jakiś gwałtowny ruch... Nie, śmiało. Zaoszczędziłbyś nam tym sporo czasu i wysiłku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Limalisha to mówiła, dało się słyszeć dźwięk jej miecza wysuwanego z pochwy przy pasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć czuć od niej było oczywistą wrogość, Tigre po prostu to zignorował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Nic na to nie poradzę. Teraz jestem jeńcem; zaledwie dziesięć dni temu byliśmy wrogami.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hm, przyszedłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleonora zauważyła Tigre&#039;a i podeszła do niego dziarskim krokiem. Uśmiechnęła się najpierw do chłopaka, następnie do Limalishy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dobrze się spisałaś. Chociaż sporo czasu wam zajęło, żeby tutaj dotrzeć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Proszę o wybaczenie. Nie łatwo było go obudzić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie mogłeś wstać z łóżka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 058 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Eleonora spoglądała z niedowierzaniem, kiedy słuchała historii o tym, jak obudził się gdy włożono mu miecz do ust. Jej ramiona trzęsły się, kiedy próbowała powstrzymywać się od śmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Masz twardy sen jak na więźnia.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“On jest po prostu tępy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu Eleonora zaśmiała się i zwróciła w stronę Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tigrevurmud Vorn to dość długie imię jak na człowieka z Brune. Stoi za nim jakaś historia?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest dziedziczne. Jeśli trudno ci je wymówić, możesz nazywać mnie Tigre.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wyrecytował zwyczajową dla siebie kwestię. Czuł się dziwnie będąc nazywanym hrabią Tigrevurmudem Vorn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Eleonory nagle się rozpromieniła. Zniknęła dostojna Vanadis jaką znali żołnierze; teraz miała wyraz twarzy właściwy dla dziewczyny w jej wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W taki razie ty możesz mówić mi Ellen. Wolałabym, żebyś tak się do mnie zwracał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre gapił się na nią mimo woli. Mówiła do więźnia w zażyły sposób. Ujmując rzecz prosto, zbytnio się spoufalała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Eleonora-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo, że została zganiona przez Limalishę, nie okazywała strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 059 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jest moim więźniem. Nie ma w tym nic złego, Lim.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lim?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy to imię, Tigre spojrzał na Limalishę z zaskoczeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwól, że cię oświecę. Była ona jedną z eskorty, której konia zestrzeliłeś oraz dziewczyną, która przywiozła cię tu z Dinant.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Budowa jej ciała z pewnością się zgadzała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć zakłopotany jak powinien zareagować, Tigre szczerze jej podziękował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Może się to wydawać dziwne z mojej strony, ale dziękuję, że bezpiecznie mnie tu dostarczyłaś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre słyszał o jeńcach w konwoju, którzy byli poniżani i bici lub torturowani na śmierć. Niektórzy umierali nie dostając nic do jedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak w drodze z Dinant, nigdy się nad nim nie pastwiono. Był nawet przyzwoicie karmiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż powodem mogło być to, że był więźniem Ellen, Limalisha – to jest, Lim, była tą, która należycie go doglądała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie odpowiedziała Tigre&#039;owi. Zrobiła to, co musiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, ukrywała swoją złość ignorując dziękującego jej Tigre&#039;a i zwracając się do Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 060 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Eleonora-sama, jest dziś jeszcze wiele do zrobienia. Powinnaś szybko uporać się z błahostkami, zgadza się?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wiem, wiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen uśmiechnęła się gorzko i machnęła ręką. Spojrzała Tigre&#039;owi w twarz, celowo się uśmiechając.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chciałabym postawić sprawę jasno, Tigre... nie, lordzie Vorn. Na mocy traktatu między naszymi krajami, będziesz traktowany jako jeniec wojenny. Jeśli w ciągu pięćdziesięciu dni królestwo Brune nie dostarczy żądanego okupu, znaczy się, jeśli okup nie zostanie mi zapłacony, na mocy porozumienia oficjalnie staniesz się moją własnością. Kontraktowi mocy nadaje honor i imię boga, Radegasta. Czy to zrozumiałe?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż niezbyt mu to pasowało, Tigre niechętnie skinął głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to kontrakt uznawany przez wszystkie kraje, dotyczący postępowania z jeńcami wojennymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Został zawarty, żeby unikać znęcania się, poniżania i mówiąc wprost, morderstw. Była to zasada ułatwiająca negocjacje między państwami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Cóż, wspomniany okup może cię nieco zmartwić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre usłyszał liczbę wydobywającą się z ust Ellen i stanął jak wryty z rozwartymi szeroko ustami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 061 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Była to ilość niemal dorównująca trzyletnim dochodom z podatków w Alsace.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z wrażenia zakręciło mu się w głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Nie dałoby się jakoś zredukować tej sumy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prosta odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Cóż, nie ma ku temu żadnych powodów.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W większości przypadków branie jeńców miało na celu uzyskanie za nich okupu. Było mało prawdopodobne, że dziewczyna obniży stawkę tak łatwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zamieszkasz w tym pałacu. Nie potrzeba wspominać, że jakakolwiek próba ucieczki spotka się z karą śmierci.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre był jak ryba wyjęta z wody. Desperacko próbował sobie przypomnieć, ile oszczędności miał w swoim terytorium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wynosiły one mniej więcej tyle co roczny dochód z podatków, czyli o wiele za mało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Gdybym mógł skontaktować się z Batranem, Tittaą albo sir Massasem, który jest szerzej znany, może udałoby im się zgromadzić pieniądze.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przygotowanie okupu było najprościej mówiąc, niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczuł ból między oczami na myśl o swojej ponurej przyszłości. Prawie zemdlał, ale zanim do tego doszło, udało mu się jakoś zebrać siłę w nogach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 062--&amp;gt;&lt;br /&gt;
Wspierając swoje ciało całą siłą jaką udało mu się wykrzesać, spojrzał na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Muszę wrócić do Alsace.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Urodziłem się tam i wychowałem. To ważna kraina, którą odziedziczyłem po ojcu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Martwię się też o bezpieczeństwo żołnierzy. Jestem pewien, że moi poddani są zaniepokojeni.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Co najważniejsze, obiecałem Tittcie, że wrócę.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Chcę spełnić ich pragnienia.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Więc... to wszystko po co mnie tu wezwałaś?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Tigre&#039;a były zuchwałe, tak jak jego ton. Szkarłatne oczy Ellen radośnie się uśmiechały, kiedy spoglądała na niego z podziwem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To nie jedyny powód dla którego kazałam ci się tu stawić, ma się rozumieć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wskazała na łuk treningowy oparty o ścianę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wystrzel strzałę z tego miejsca i traf tam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To wszystko?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre, który był w defensywie, miał wrażenie że było to dosyć mało klimatyczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dystans do celu wynosił trzysta arszynów. Nawet dla dobrego łucznika zabrzmiałoby to jak kiepski żart.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 063 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Wystrzelenie strzały na taką odległość samo w sobie było wyzwaniem; trafić przy tym w cel było praktycznie niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak dla Tigre&#039;a nie stanowiło to większego problemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć nie wiedział co ona knuje, postanowił szybko się z tym uporać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden z żołnierzy podał mu łuk i cztery strzały. Mężczyzna miał delikatne rysy twarzy oraz piękne, lśniące, czarne włosy sięgające do ramion.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Tigre otrzymał od niego łuk i strzały, lekko zmarszczył brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co za okropny łuk...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Materiał był nieodpowiedni, a stan uchwytu opłakany. Wiązania także były nędznie wykonane. Było też na nim trochę taśmy. Łatwo szło się domyślić, jakie stały za tym intencje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen niczym dziecko wpatrywała się w niego z daleka, pełna oczekiwań. &#039;&#039;To nie jej sprawka? W takim wypadku raczej mało prawdopodobne, żeby to był standardowy łuk armii Zhcted.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie był pewien, czy dziewczyna zdawała sobie sprawę z sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieprzyjemna myśl przeszła mu przez głowę. Jak by o tym pomyśleć, łuki w armii Brune też nie były zbyt dobre.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 064 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Problemem nie są zdolności wytwórcy... Trzeba zacząć od tego, że nie ma takiej profesji jak łuczniczy rzemieślnik.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łuk Tigre&#039;a został mu zrobiony za młodu przez jego ojca. Nawet materiały były dobrane w oparciu o wiedzę i technologię innych krajów, w tym Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celność strzałów była zasługą nie tylko umiejętności Tigre&#039;a, ale także jakości narzędzia, którym się posługiwał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udając, że sprawdza stan łuku, kątem oka spojrzał na żołnierza, który mu go podał i dostrzegł jak on i paru innych szczerzy zęby w uśmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nędzna sztuczka.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez to, że był wściekły, z jego ust wymknął się pomruk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jakiś problem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojąca nieopodal Lim patrzyła na niego z powątpiewaniem. Widocznie nie usłyszała jego słów. Mimo to, niezręcznie byłoby, żeby jeniec wojenny skarżył się na jakość łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chcę coś sprawdzić. Nie muszę trafić w cel wszystkimi czterema strzałami, wystarczy jedną, zgadza się?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To dość strachliwa uwaga jak na kogoś, kto jedną strzałą uśmiercił mojego konia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć sądziła, że był to sarkazm z jego strony, jej twarz pozostawała bez wyrazu. Nie było śladu złośliwości. Wyglądało na to, że nie dostrzegła opłakanego stanu w którym była broń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 065 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jeśli źle się czujesz, mogę powiedzieć Eleonorze-sama, żeby przełożyła to na kiedy indziej.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, dam radę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział mocnym tonem. Tigre ułożył łuk w dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jednakże, pozwól mi trafić w cel tylko jedną strzałą. Nie mam pewności co do łuku z którego wcześniej nie korzystałem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skinąwszy, Lim wyraziła zgodę i natychmiast podeszła do Ellen. Po wymianie paru słów, ta spojrzała na niego bez śladu rozczarowania, jakby mówiąc “Zaczynaj proszę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nałożył pierwszą strzałę i wypuścił ją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatrzymała się zanim dotarła do celu, upadając na ziemię na dystansie niecałych dwustu arszynów. Wśród żołnierzy słychać było śmiechy i drwiny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie przeszkadzało mu to i wypuścił drugą strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słychać było jej świst gdy leciała po łuku. Trafiła w zamkowy mur, daleko od celu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze ryknęli śmiechem. Niektórzy potrząsali ramionami, inni patrzyli na niego z politowaniem i pogardą. Wiele spojrzeń przeszywało Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przykładasz się w ogóle do tego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 066 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Lim, mówiąc poirytowanym głosem, spojrzała na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wyglądała na zakłopotaną. Choć próbowała uporać się z problemem, patrzyła na niego jakby dostała reprymendę od nauczyciela.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uda mi się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odpowiedział z zapałem i nałożył trzecią strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hej, dalej będziesz próbował? Naprawdę wciąż chcesz się popisać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Może chciałby, żeby go zmienić. Chociaż potrafi dosięgnąć celu, nie umie nawet strzelić na wprost.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Vanadis-sama, naprawdę zrobiłaś z takiego człowieka swojego jeńca?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niezłe przedstawienie. Ciekawe, czy jutro zobaczymy coś nowego.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć żołnierze celowo się z niego nabijali, ale  Tigre&#039;owi to nie przeszkadzało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był przyzwyczajony do takich obelg. Wielokrotnie spotykał się z gorszymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wziął głęboki oddech i żeby się rozluźnić spojrzał w niebo, kręcąc głową we wszystkie strony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego wzrok uchwycił czarny cień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Co to jest?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przestał ruszać głową i przyjrzał się uważniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 067 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
W momencie pojął czym jest cień. Ciarki przebiegły po plecach Tigre&#039;a, kiedy krzyknął do Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Padnij!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Kusza...!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Różniła się od łuku, którego używał Tigre. Był to mechaniczny łuk; cięciwa była naciągana przez korbę i uwalniana za pomocą spustu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łatwo było nią chybić, ale miała maksymalny zasięg trzystu pięćdziesięciu arszynów, a jej bełty z łatwością przeszywały tarcze i zbroje na wylot.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czarny cień na murach miał jedną w ręku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gruby bełt został wystrzelony z kuszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze świstem gnał w stronę Ellen. Nie miała czasu, żeby zrobić unik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak nie panikowała, ani nie ruszała się z miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“...Arifal!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wymamrotała to słowo jak zaklęcie, miecz przy jej pasie rozbłysnął, tnąc atmosferę i rozpylając srebrne cząsteczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jednej chwili powietrze wezbrało gwałtownie, jakby eksplodując. Wokół dziewczyny rozszalał się sztorm.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 068 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Jej długie, srebrnobiałe włosy tańczyły na wietrze. Bełt, zaplątany w gwałtowną wichurę, został zdmuchnięty z linii strzału.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeleciał przez pustą przestrzeń z dala od dziewczyny i bezsilnie spadł na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Co się właśnie stało?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oniemiały z zaskoczenia Tigre wpatrywał się w Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie był przypadek; niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ucząc się strzelać z łuku, Tigre uczył się też o kuszach. Zdawał sobie sprawę z siły grubych bełtów. Wiatr nie mógł od tak sobie zdmuchnąć go z linii strzału.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pojmać tego człowieka!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim krzyknęła. Jednak żaden z żołnierzy trzymających łuk nie był w stanie nawet dosięgnąć muru, nie wspominając o trafieniu cienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ludzie z mieczami i włóczniami biegli w jego stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierz patrolujący mur, w odpowiedzi na zamieszanie, ruszył za nim w pościg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...To nie moja sprawa.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymamrotał do siebie Tigre. Chociaż odruchowo krzyknął, nie był podwładnym Ellen, ani mieszkańcem tego miasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myśląc o tym, nagle przypomniał sobie swoje pierwsze spotkanie z dziewczyną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 069 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jesteś zdolny.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała to z uśmiechem&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Titta, Batran i jego ludzie, mój zmarły ojciec... Kiedy ostatnio ktoś pochwalił moje łucznictwo?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mam go schwytać żywcem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakładając strzałę, Tigre zapytał Lim głosem bez emocji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy to naprawdę odpowiednia sytuacja, żeby sobie żartować...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ściskając miecz w ręce, która pobielała, zmartwiona Lim wpatrywała się w cień na murach. Chciała poprowadzić żołnierzy, ale musiała pozostać u boku Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cień szybko uciekał. Gdyby udało mu się dotrzeć do wieży, z łatwością wydostałby się na zewnątrz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zrozumiałem. Przestrzelę mu stopę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziawszy to, Tigre maksymalnie naciągnął cięciwę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wystrzeleniu dwóch poprzednich strzał, doskonale zaznajomił się ze stanem łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Z takiej odległości nie chybię.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim patrzyła na niego ze zwątpieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wnet, jej wzrok wyrażał zaskoczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 070 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Cięciwa zadrżała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strzała leciała ze świstem, zataczając ogromny łuk i trafiając cienia w nogę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten upadł i został pochwycony przez żołnierzy, którzy wreszcie go dogonili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co... to było?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden z żołnierzy stojących namurach spoglądał w dół, na Tigre&#039;a. Zabrakło mu słów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Inni żołnierze również zdumieni patrzyli na chłopaka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niemożliwe. Z tamtego miejsca strzelił ponad mur, na odległość ponad trzystu arszynów...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, biorąc pod uwagę wysokość wieży, to jeszcze dalej. Niesamowite.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie do wiary... To na pewno ludzkie zdolności, czy może wszyscy ludzie z Brune tak potrafią?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głosy były zdziwione i zaszokowane, ale łatwo dało się w nich usłyszeć również zachwyt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedni stali jak wryci, inni spoglądali w niebo, jeszcze inni dotykali czół rękami i recytowali imiona bogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zła wola na placu treningowym przepadła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Udało mu się coś takiego... tym nędznym łukiem...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze, którzy wręczyli Tigre&#039;owi łuk pobledli ze strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 071 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“...Macie mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wzruszył ramionami. Choć jego emocje opadły, był zakłopotany. Zauważył, że wszyscy się na niego patrzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego ręce pozostała czwarta strzała. Chociaż Lim widziała to już wcześniej, jej reakcja była taka sama jak u pozostałych. Kiedy jej oczy spotkały się z jego, zrozumiał, że była spięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzał na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwól, że zapytam. Co z czwartą strzałą?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tyle wystarczy. Ciężko było to przegapić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Srebrzyste włosy Ellen delikatnie się poruszyły, kiedy potrząsnęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dobrze się spisałeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obdarowała Tigre&#039;a szczerym uśmiechem, ze swoim mieczem wciąż znajdującym się w pochwie. Nie wiadomo skąd zawiał wiatr, łaskocząc włosy chłopaka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Przed chwilą...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odruchowo dotknął ręką włosów. Sądził, że Ellen w jakiś sposób użyła swojego miecza, żeby przywołać wiatr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|rozdziału 1]]&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|rozdziału 3]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%821&amp;diff=511529</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%821&amp;diff=511529"/>
		<updated>2017-01-29T13:25:37Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Rozdział 1: Spotkanie z Vanadis==&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tigre-sama&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy znajomy dziewczęcy głos dotarł do jego uszu, poczuł jak ktoś nim potrząsa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki jasnemu światłu wpadającemu przez okno zrozumiał, że nastał poranek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak wciąż był śpiący.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeszcze trochę...jeszcze tylko trochę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ile to jest &#039;jeszcze trochę&#039;, jeśli mogę spytać?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie ma dzisiaj w planach żadnego polowania, więc do południa...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Proszę przestać i w końcu się obudzić!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna wydarła się na niego..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zabrała mu koc i gwałtownie chwyciła za ramiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy otworzył oczy, zobaczył w bliskim sąsiedztwie zaczerwienioną twarz gotującej się ze złości dziewczyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała dziecinną twarz, która nawet gdy wściekła, nie była ani trochę straszna. Jej kasztanowe włosy były związane w dwie kitki. Jej drobne ciało było odziane w strój z czarnymi długimi rękawami, czarną spódnicę sięgającą do kostek oraz biały fartuch dający poczucie schludności. Tak prezentowała się pokojówka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ach...Dzień dobry, Titta.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_-_012.jpg|175px|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sennym i powolnym głosem Tigre zwrócił się do pokojówki rok młodszej od niego. Widząc, że się obudził, Titta puściła go.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Żołnierze już dawno skończyli przygotowania i wszyscy czekają na Tigre&#039;a-sama!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre był zdezorientowany i myślał nad tym co właśnie usłyszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego twarz pobladła, kiedy zdał sobie sprawę o co chodzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...O cholera!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wstał jakby staczając się z łóżka, a Titta podała mu komplet poskładanych ciuchów. Obok niej stało małe wiaderko pełne wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dziękuję. Jak zawsze, jesteś dobrze przygotowana.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To dlatego, że spodziewałam się takiej sytuacji. Pójdę przygotować śniadanie, a tym w tym czasie umyj twarz i się przebierz.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już ze spokojną twarzą, Titta obdarzyła go radosnym uśmiechem, skłoniła się w uprzejmym geście unosząc skrawek sukni lekko do góry i z gracją opuściła pokój.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre opłukał twarz, pozwalając żeby chłodne i odświeżające uczucie zmyło z niego resztki senności. Wypadł z pokoju jednocześnie wkładając ciuchy i dopinając je w biegu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chociaż nie mam już czasu... Nie wolno mi zaniedbywać obowiązków.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie zamierzał udać się prosto do jadalni, ale zamiast tego skierował się w stronę małego pomieszczenia na końcu korytarza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomieszczenie było na tyle niewielkie, że trzy dorosłe osoby nie dałyby rady usiąść w nim jednocześnie. Naprzeciwko wejścia stał znakomicie zdobiony stojak, a na nim znajdował się łuk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego cięciwa była mocna i napięta, i wyglądał on na gotowy do użytku w każdej chwili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby opisać go jednym słowem, byłoby nim &#039;czarny&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uchwyt, cięciwa, cały łuk był nieskazitelnie czarny, bez żadnego blasku czy połysku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwierdzenie, że został on wycięty i zrobiony z ciemności mogło się okazać całkiem wiarygodne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;---Sam jego widok przyprawiał o nieprzyjemne uczucie...&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łuk roztaczający tę tajemniczą atmosferę był dziedzictwem rodu Vorn, używanym podobno przez ich przodków-myśliwych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Tigre&#039;a pozostawił za sobą ostatnią prośbę dotyczącą łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;Tylko kiedy naprawdę będziesz potrzebował tego łuku, wolno ci go użyć. Pod żadnym innym warunkiem.&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wysłuchaniu woli ojca, Tigre doznał nieopisanego uczucia grozy i postanowił nie dotykać łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stanął prosto, wyrównał oddech i przycisnął zaciśniętą pięć do piersi, przesuwając ją w bok. Następnie ukłonił się swoim przodkom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, w ciszy opuścił pomieszczenie i skierował się w stronę jadalni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigrevurmud Vorn miał szesnaście lat. Urodził się w rodzinie hrabiego w królestwie Brune i odziedziczył tytuł swojego ojca, kiedy ten zmarł z powodu choroby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego dosyć skomplikowane imię było przekazywane przez przodków, którzy zdobyli tytuł hrabiowski. On sam uważał, że jest ono długie i trudne do wymówienia, więc prosił bliskie mu osoby, żeby nazywały go &#039;Tigre&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wszedł do jadalni z której dochodził przyjemny zapach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na prostym stole znajdowały się smażone jajka, żytni chleb, mleko, zupa grzybowa i inne rzeczy ciepłe na tyle, żeby ulatniała się z nich nikła para.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta czekała w gotowości obok stołu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wystarczy mi zupa.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie, nie wystarczy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kwestii jedzenia Titta była niesamowicie uparta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chcesz, żeby zaczęło ci burczeć w brzuchu przy wszystkich? To by było nieuprzejme.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymając ręce na biodrach spoglądała prosto na Tigre&#039;a. Było to bardzo intensywne spojrzenie, nie pasujące do pokojówki. Wydawało się wiele straszniejsze niż wtedy, gdy robiła mu pobudkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wiedział, że nie wygra tej sprzeczki, więc szybko dał sobie spokój.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Popił chleb mlekiem, następnie złapał za talerz łapczywie pochłaniając smażone jajka i wypił zupę dużymi łykami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dziękuję za posiłek.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziawszy to, wstał. Titta natychmiast do niego podeszła z grzebieniem i chusteczką w rękach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zostało ci trochę resztek na ustach, wytrzyj je proszę dokładnie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc trochę poirytowanym tonem, wytarła mu usta chusteczką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Do tego masz rozczochrane włosy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyciągnęła rękę trzymającą grzebień i dokładnie uczesała czerwone włosy Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Spójrz, nawet kołnierzyk masz przekrzywiony.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odłożywszy grzebień i chusteczkę na stół, jej wyciągnięta ręka starannie poprawiła jego kołnierzyk. Tigre w ciszy na to pozwolił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Tigre-sama.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;O co chodzi?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle z głosu Titty zniknęła surowości i stał się on bardziej kobiecy, kiedy łagodnie zwróciła się do chłopaka.  Tigre zawsze myślał o niej, młodszej od niego o rok, jak o swojej małej siostrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Dlaczego musisz jechać na bitwę?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre przyjął nieco zakłopotany wyraz twarzy i przeczesał dłonią swoje ciemnoczerwone włosy. Czasami Titta zadawała mu tego rodzaju pytania na które ciężko dać odpowiedź, a on bezradnie takowej szukał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To pobór wojskowy Jego Wysokości. Dla dobra królestwa Brune, to oczywiste, że ród hrabiego Vorna weźmie w nim udział.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ale...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na Tigre&#039;a z załzawionymi oczami, Titta stanowczo się sprzeciwiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ciężko nam było zgromadzić choćby stu żołnierzy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było wiele różnych rodzajów hrabiów i szlachty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I chociaż rodu Vorn nie można było się nazwać &amp;quot;biednym&amp;quot;, określenie go &#039;&#039;prostym&#039;&#039;, bądź przymiotnikami o podobnym znaczeniu, byłoby dosyć trafne. Taka właśnie była rodzina szlachecka Vornów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta prowincja, leżąca daleko od centralnego obszaru państwa, znana jako Alsace była nie tylko mała, ale także pokryta głównie lasami i górami, więc nie było za bardzo z czego czerpać zysków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet styl życia Tigre&#039;a w którym brakowało majestatu i luksusów, był daleki od tego czego można oczekiwać po wyobrażeniu &amp;quot;szlachty&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Posiadłość nie była zbyt wielka i już sam fakt, że Titta była wstanie sama zająć się wszystkimi obowiązkami domowymi był na to wystarczającym dowodem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co więcej, słyszałam, że wrogiem jest królestwo Zhcted. Czy w takim wypadku nie powinieneś zostać tutaj? Przecież Zhcted i Alsace dzielą tylko góry.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Być może, ale to miejsce jest tak wiejskie jak to tylko możliwe. Nawet Zhcted nie wpadnie na to, żeby nas najechać.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla Tigre&#039;a fakt, że to miejsce nie obróci się w pole bitwy, był czymś dobrym. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co więcej... czy nie jest tak, że ciągle kpią sobie z twojego łucznictwa?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zostawienie po sobie &#039;&#039;chanson de geste&#039;&#039;&amp;lt;ref&amp;gt;[http://en.wikipedia.org/wiki/Chanson_de_geste Chanson de geste] &amp;quot;&amp;quot;pieśni o czynie&amp;quot;&amp;quot; poezja epicka, która pojawiła się u początków literatury francuskiej, mówiąca o przygodach (czynach) historycznych i legendarnych bohaterów. &amp;lt;/ref&amp;gt; za pomocą łuku naprawdę jest niemożliwe.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jest dobrze nawet bez &#039;&#039;chanson de geste&#039;&#039;!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upierając się o to donośnym głosem, Titta wtuliła głowę w pierś Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ja tylko... chcę żebyś się nie przemęczał, żeby nigdy nie stała ci się krzywda i żebyś wrócił cały i zdrowy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smukła pokojówka delikatnie się do niego przytuliła, zmartwiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie przejmuj się zbytnio. Czy nie wróciłem nietknięty z mojej pierwszej bitwy dwa lata temu?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wtedy Urz-sama był...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos Titty zamarł w połowie zdania. Urz był ojcem Tigre&#039;a, który zmarł przed dwoma laty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żeby dodać jej otuchy, Tigre pogłaskał ją lekko po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W nadchodzącej bitwie moja jednostka będzie stacjonowała na tyłach głównych sił, w bezpiecznym miejscu. Co by się nie działo, jakoś sobie poradzę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Unosząc rękę, otarł łzy z kącików oczu Titty. Ta przytaknęła ze zrozumieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Posłuchaj, Tigre-sama. Proszę, nie zaśpij na polu bitwy, tak jak masz to w zwyczaju robić.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zabrzmiało to, jakbym zawsze zasypiał.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Bo to prawda. Budzisz się punktualnie tylko, kiedy trzeba jechać na polowanie, czyż nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odparła na słowa zdumionego Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, rozumiał że Titta wspiera go całym sercem i raz jeszcze ją przytulił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozluźniła się i pozwoliła, żeby Tigre ją objął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciepło jej ciała dało się wyczuć nawet przez ubranie, a jej kasztanowe włosy wydzielały delikatny aromat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż chciał, żeby trwało to dłużej, nie miał zbyt wiele czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wypuścił ją z objęć delikatnie, acz niechętnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zostawiam dom pod twoją opieką, Titto.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta otarła łzy rękawem i z uśmiechem odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Możesz na mnie liczyć. Uważaj na siebie, Tigre-sama.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tylko Tigre wyszedł przez frontowe drzwi, dźwigając na plecach łuk i kołczan, zobaczył żołnierzy stojących w formacji i czekających na niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niski starzec w skórzanej zbroi podszedł do niego i skłonił głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Paniczu, wszyscy są już obecni. Przygotowania także są zakończone.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dobra robota, Batranie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten starzec był adiutantem Tigre&#039;a. W porównaniu do młodzieńca, miał on o wiele więcej doświadczenia w bitwie i w tym oddziale był poza Tigrem jedyną osobą wyszkoloną w jeździectwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do reszty, wszyscy byli żołnierzami w skórzanych zbrojach z mieczami wiszącymi u pasa i włóczniami w dłoniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie ma co, sporo ich zgromadziłem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre ciężko westchnął, a co bardziej doświadczeni żołnierze odezwali się pół-żartem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Milordzie, nie ma się czym martwić. Chociaż nie braliśmy udziału w wojnie od trzech lat, spędzaliśmy całe dnie ciągając pług i się zahartowaliśmy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie posłuchać rozkazu Jego Wysokości to jak nie posłuchać własnej starej, nie? A więc nie mamy wyboru, jak tylko być posłuszni.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Doceniam twoje słowa. Może twoją żonę też ze sobą weźmiemy? Kilka jej wściekłych wrzasków da radę odstraszyć nawet parę tysięcy żołnierzy, nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze ryknęli śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Lepiej tego nie robić, paniczu. Jego małżonka nie odróżnia przyjaciół od wrogów!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Batran wtrącił własny żart, a Tigre zakończył rozmowę wzruszeniem ramion.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;--- Wygląda na to, że z morale nie będzie problemu.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jakich śmiech ucichł, Tigre zasalutował. Następnie dosiadł konia, którego przyprowadził Batran i uniósł prawą rękę do góry, wydając rozkaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Naszym celem są równiny Dinant. Po drodze dołączymy do wojsk lorda Massasa.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze wznieśli w górę sztandary wojenne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieśli dwa różne. Pierwszy, z półksiężycem i spadającą gwiazdą na niebieskim tle był sztandarem wojennym rodu Vornów. Drugi przedstawiał Bayarla ―― świętego konia z czarną grzywą i szkarłatnym ciałem, symbol królestwa Brune.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Czas ruszać!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Królestwo Brune i królestwo Zhcted leżące na wschodzie, od ponad dwudziestu lat trzymały sobie miecze na gardłach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem zarzewiem konfliktu był wylew rzeki, która oddzielała oba państwa, spowodowany ulewnym deszczem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ofiary powodzi od razu wytknęły palcami sąsiednie państwo mówiąc &#039;to wina tego, że ci po drugiej stronie zaniedbali prace przy rzece&#039;, co zmieniło się w iskrę która rozpętała pożar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie oba kraje, od których ofiary domagały się roszczeń, utrzymywały stanowisko głoszące &#039;to tamci mają problemy z ochroną przeciwpowodziową&#039;, co jeszcze bardziej podsyciło płomienie wrogości i ostatecznie doprowadziło do konfliktu na pełną skalę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby chodziło tylko o to, Tigre&#039;owi nie kazano by się stawić na polu bitwy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Siły wroga liczą około pięć tysięcy, ale naszych jest ponad dwadzieścia pięć tysięcy. To doprawdy przyjemne wieści.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, który mówił z sarkazmem w głosie był jadący obok Tigre&#039;a podstarzały rycerz, Massas Rodant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas był przyjacielem ojca Tigre&#039;a, który często opiekował się chłopakiem, jego dobrodziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mówią, że Jego Książęca Wysokość po raz pierwszy stanie do bitwy, słyszałeś?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zapytał jadącego obok Massasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To zapewne prawda. W końcu Jego Wysokość szaleje za synem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postawny, zakuty w żelazną zbroję i hełm Massas z niezadowoleniem przygładził wąsy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ten konflikt jest jak dziecinna sprzeczka na którą musieli zareagować rodzice. Nie jest to coś co drastycznie wpłynie na przyszłość kraju. A to oznacza, że dla Jego Wysokości, księcia Regnasa, jesteśmy tylko dekoracjami w jego pierwszej bitwie. Mówiąc precyzyjnie, ma on dzięki temu nabyć trochę doświadczenia.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Król zapewne pragnął chwalebnego zwycięstwa dla swojego ukochanego syna w jego pierwszej bitwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego wysłał pod jego wodzą wszystkich rycerzy, a szlachta mieszkająca w pobliżu równin Dinant, które wkrótce miały się stać polem bitwy, została wezwana na wojnę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet pomniejsi szlachcice tacy jak Tigre i Massas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy zgromadzeni liczyli ponad dwadzieścia pięć tysięcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas miał ze sobą trzystu ludzi, w tym około pięćdziesięciu rycerzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż było ich niemało, to w obliczu 25-tysięcznej armii, byli to zaledwie kroplą w morzu i to samo tyczyło się Tigre&#039;a. Właśnie dlatego obaj zostali przydzieleni do tylnej części formacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ci, którzy zgromadzą liczniejszą armię mają większe szanse na zwycięstwo ―― to podstawy sztuki wojennej. Pewnego dnia, książę Regnas zasiądzie na tronie. Jego Wysokość się nie pomylił, prawda?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pocieszająco poklepał starego rycerza po ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego słowa były retoryczne. Gdyby nie wypowiedział ich na głos, być może sam stracił by wolę do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jesteśmy tylko pomniejszą szlachtą, musimy tylko posłusznie czekać na tyłach, co do tego nie ma wątpliwości. Gdyby wszyscy byli nastawieni na pewne zwycięstwo i na złamanie karku rzucali się do chwalebnej bitwy... To mi przypomina, Tigre, słyszałeś o księżniczkach wojny?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał jakby nagle sobie o czymś przypomniał, a Tigre pytająco przechylił głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chodzi ci o siedem Vanadis z Zhcted?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak, właśnie o nie. Wygląda na to, że siłami wroga dowodzi jedna z Vanadis. Chociaż ma zaledwie szesnaście lat, jest niepokonana, odnosząc zwycięstwo za zwycięstwem. Doskonała szermierz, która staje na czele, tnąc wszystkich stojących jej na drodze, znana jako [{{Furigana|Tancerka Miecza|Meltis}}] oraz [{{Furigana|Wietrzna Księżniczka Srebrnego Błysku|Silvfrahl}}].&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Królestwem Zhcted władał król i siedem Vanadis. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― W tym samym wieku co ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre miał dziwne odczucia co do tego nieznanego wrogiego generała. Chociaż byli w tym samym wieku, a w dodatku ona była kobietą, miała o wiele więcej doświadczenia w bitwie, dokonywała heroicznych czynów i dowodziła pięciotysięczną armią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W Królestwie Brune w którym urodził się Tigre, kobiety nie mogły zostać rycerzami, chyba że były wysoko urodzone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Póki co, nie widział na wojnie ani jednej kobiety-rycerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego był podekscytowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jak zwą tę Vanadis?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeśli mnie pamięć nie myli, na imię jej Eleonora Viltaria. Plotki mówią, że prawdziwa z niej piękność. Przy jej urodzie bledną nawet drogocenne klejnoty.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Naprawdę jest taka urodziwa?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To świetnie, że ekscytują cię piękne kobiety, ale lepiej się z tym hamuj. Inaczej Titta będzie zazdrosna.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siwe wąsy Massasa zatrzęsły się od jego śmiechu, a Tigre odpowiedział ponuro.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co ma do tego Titta? Ona jest dla mnie jak młodsza siostra...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odkąd byliście dziećmi, ludzie mówili o was, że jesteście jak leniwy starszy brat i zaradna młodsza siostra.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż powiedział to w ten sposób, Tigre nie mógł zaprzeczyć. Drapiąc się po ciemnoczerwonych włosach, zmienił temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Skoro Vanadis jest tak świetnym generałem jak głoszą plotki, to czeka nas trudna bitwa, czyż nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Może tak być, ale różnica w sile militarnej jest po prostu zbyt wielka. Chociaż przewodzi im wojenna specjalistka, nie będą w stanie przezwyciężyć tej różnicy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieważne jak zaciekle będzie walczyć Vanadis, nie uda jej się wyrównać przytłaczającej, dokładnie pięciokrotnej przewagi liczebnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre chciał podać ten argument, ale z jakiegoś powodu nie był w stanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał złowieszcze przeczucia. Czuł jakby coś parzyło go w kark.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już wcześniej doświadczył czegoś podobnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak wtedy, gdy podczas polowania przez swoją nieostrożność został otoczony przez wilki. Albo gdy wędrując po górach trafił na smoka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Albo gdy wstał rano z żołnierzem stojącym na baczność, a Titta jak zwykle przyszła zrobić mu pobudkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie, kiedy nachodziło go tego rodzaju przeczucie, wkrótce miało wydarzyć się coś złego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie wyglądasz za wesoło.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widocznie miał wypisane na twarzy swoje prawdziwe uczucia, bo Massas przyglądał mu się troskliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Martwi cię coś? Nie wyglądasz jak zwyczajny, beztroski ty.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co za &#039;beztroski ja&#039;? Nie dałoby się opisać mnie w inny sposób? Na przykład, &#039;niewzruszony&#039;?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział nieszczęśliwie Tigre, na co Massas się uśmiechnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak jest dobrze, nawet jeśli próbujesz temu zaprzeczać wyszukanym słownictwem. Jeśli chodzi o mnie, to pamiętam jakby to było wczoraj. Dwa lata temu, kiedy zająłeś miejsce Urza.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mówiłem coś wtedy?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kiedy przedstawiciele wsi i miast pytali cię o zarządzanie Alsace, czy nie odpowiedziałeś im &#039;cóż, jakoś to będzie&#039;? Jeśli to nie jest beztroska, to co nią jest?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nie odpowiedział, wzruszył tylko ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Massas na tym nie skończył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kiedy Urz wciąż był wśród nas, zawsze chwalił cię za to, że jesteś &#039;spokojny i niezłomny, chociaż trochę zbyt optymistyczny. Podejmuje trafne decyzje i do tego ma silne ciało.&#039; To z pewnością były słowa ojca chwalącego swojego syna, czyż nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nawet jeśli tak twierdzisz, mam pewność co do tego, jak załatwiam sprawy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odpowiedział dopiero wtedy, gdy Massas skończył mówić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To prawda, że w Alsace nie było poważniejszych problemów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż powoli, ich majątek stale się pomnażał. Utrzymywał całkiem dobre kontakty nawet z tymi przedstawicielami, których oszołomiła jego zdawkowa odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Poza tymi dniami, kiedy wybierasz się na polowanie, jesteś w ogóle wstanie obudzić się o własnych siłach? Bez pomocy Titty, ma się rozumieć.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Nie, co do tego...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Słyszałem od niej, że jak tylko masz dwa albo trzy dni wolnego, chwytasz za łuk, kołczan i ruszasz do lasu albo w góry, na polowanie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre w ciszy spuścił ramiona, nie mogąc obalić tego zarzutu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zapomnij, że cokolwiek mówiłem. Dobrze, że w ogóle wykonujesz soje obowiązki jako rządca. Można to stwierdzić patrząc po ich twarzach.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas obejrzał się przez ramię na żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich duch walki był słaby, bo umieszczono ich na tyłach, ale żaden z nich nie wyrażał z tego powodu smutku czy złości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tigre, naszym zadaniem jest bezpiecznie przyprowadzić ich do domu. Nie myśleć o tym, jak wygrać tę bitwę. Nie jestem pewien nad czym główkujesz, ale nie zamartwiaj się tym zbytnio.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jestem ci wdzięczny za troskę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wyraził swoją wdzięczność za troskę Massasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak mówił, nie było sensu zbytnio się tym przejmować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to frustrujące, ale zostali wezwani na pole bitwy jako dekoracje dla księcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nikt nie oczekiwał od nich, żeby wzięli udział w bitwie, a Tigre i Massas nie oczekiwali, że ktoś skorzysta z ich sił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Parę dni później, Tigre i kompania dotarli do Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Główne siły, awangard licząca dwadzieścia tysięcy, zostały rozmieszczone u stóp wzgórza. Tylna straż w sile pięciu tysięcy, dowodzona przez księcia Regnasa, czuwała na szczycie wzgórza. Naturalnie, Tigre i Massas byli częścią tylnej straży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sam ten fakt sprawiał, że ich szanse na wzięcie udziału w bitwie były bardzo małe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było przed świtem. Pod ciemnym niebem, w ciszy maszerował tysiąc żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokryli metaliczne części swoich mieczy i włóczni błotem, żeby nie wydało ich odbicie. Kazali trzymać koniom deski w pyskach i owinęli ich kopyta bawełnianą tkaniną. Ekstremalne środki bezpieczeństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ten sposób, niezauważeni przez wroga dotarli pod zbocze wzgórza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby wspięli się na jego łagodne stoki, mogliby dostrzec siły przeciwnika ―― w końcu tylna straż armii Brune trzymała nocne warty. Palące się ogniska migotały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odpocznijmy. Rozpocząć przygotowania.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Srebrnowłosa dziewczyna stojąca na czele, prowadząc wszystkich tych rycerzy, lekko się uśmiechnęła. Zgodnie z jej rozkazem, żołnierze zaczęli odpoczywać i zabierać koniom deski oraz ściągać bawełniane tkaniny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce powrócili wcześniej wysłani zwiadowcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy od nich, że wróg twardo śpi i nie zauważył ich ruchów, dziewczyna obróciła się w stronę rycerzy. Dobywając długiego miecza spoczywającego przy pasie, wzniosła go wysoko do góry, by nagle powiał lekki wiatr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wróg tuż przed nami liczy sobie pięć tysięcy, pięciokrotnie tyle co my. Może to i tylna straż, ale skoro tam przebywa ich naczelny dowódca, to można założyć obecność wielu elit.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkarłatne oczy dziewczyny były jednak przepełnione duchem walki, kiedy kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mimo to, pójdę. I dzięki temu zdobędę zwycięstwo. Czy pójdziecie ze mną?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerze w ciszy wznieśli ręce, mieczami i włóczniami wskazując ku niebu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna obróciła głowę w kierunku wroga, gnając swojego konia do przodu i opuściła swój miecz zataczając nim łuk w powietrzu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Rozpocząć natarcie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich wojenne flagi wiały na wietrze. Kształt Zirnitry ――  czarnego smoka, symbolu Królestwa Zhcted, zdobił ich flagi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuć było pęd powietrza, gdy posuwali się na przód. Rycerze trzymali w rękach miecze, włócznie, bądź łuki i podążali za dziewczyną, galopując na swych koniach na szczyt wzgórza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze na warcie w końcu zauważyli natarcie wroga, słysząc dźwięk kopyt uderzający o grunt, jakby wrzask ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wróg... &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna z błyskiem swego miecza zmieniła to co wydobywało się z gardła żołnierza jako ostrzegawczy krzyk w fontannę tryskającej krwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na tle stopniowo rozjaśniającego się nieba, poprowadziła tysiąc swoich ludzi na obóz wroga, powodując bezmyślne zniszczenie. Armia Brune pogrążyła się w chaosie. Byli nawet żołnierze, którzy odrzucali swoją broń i uciekali by ratować swoje życie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż byli też tacy, którzy próbowali stawić opór, różnica w impecie ich natarcia była zbyt wielka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponad wszystko, była dzielna dziewczyna, która przewodziła siłom Zhcted. Ze swym długim mieczem stawała na froncie i przytłaczała swą siłą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W zaledwie jednym natarciu, hordy wroga zostały wybite bądź stratowane przez końskie kopyta. Mimo to, ani jedna kropla krwi nie splamiła jej ciała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem gdy jej długi miecz przywoływał wycie wiatru, liczba ciał ścielących ziemię wzrastała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze srebrnobiałymi włosami kołysanymi przez wiatr, dziewczyna atakowała obóz wroga, a za nią podążała horda rycerzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie było już oczywiste dla obu stron kto wygra, a kto przegra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzwoniło mu w uszach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypełniały je krzyki, wrzaski, okrzyki śmierci, klekot kopyt i dźwięk zderzających się ze sobą broni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Uh.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ocknął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed jego oczami roztaczało się błękitne niebo, które wyglądało jakby jego ogrom chciał go wessać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre podniósł się, odpychając przygniatający go ciężar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy dzwonienie w uszach ustało, był w stanie usłyszeć dźwięk wiatru i słabe, cichnące jęki. Słychać było również szelest połamanych sztandarów wojennych i zdeptanej trawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pył wraz z wiatrem pełzał tuż przy ziemi, a zapach krwi dotarł do nosa Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chyba straciłem przytomność...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy chwiejnie stanął na nogach, przywitał go widok zwłok; jak okiem sięgnąć, wzgórze śmierci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trawa była zbryzgana krwią, a po ziemi porozrzucane były setki, może nawet tysiące zwłok. Naszła go fala mdłości, więc zakrył usta dłonią. Poczuł wilgotne uczucie i spostrzegł, że jego ręka jest zabarwiona na czerwono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;---Krew...?&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdził na twarzy, ale zdawało się, że nie był ranny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie jest moja.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało na to, że jakimś sposobem Tigre został pogrzebany pod zwłokami. Dzięki temu udało mu się umknąć oczom wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Batranie! Lordzie Massasie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wołał imiona swojego adiutanta i zaprzyjaźnionego starego rycerza, ale nie padła żadna odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbował wołać imiona służących mu żołnierzy, ale tak jak się spodziewał, nie było żadnej reakcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Cóż, jeśli udało im się uciec to w porządku.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdzie by się nie obejrzał, wszędzie były tylko zwłoki. Pośród nich porozrzucane były miecze, złamane włócznie i zrujnowane sztandary.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wizja była ograniczona przez poranną mgłę, która przysłaniała dalszy dystans, ale w jego polu widzenia nic się nie poruszało. Żadnych sojuszników, żadnych wrogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie tryskała z niego wściekłość i nienawiść do wroga. Przygniatał go raczej ciężar zmęczenia, westchnął więc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To była straszliwa bitwa...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tuż o świcie, na armię Brune został przeprowadzony atak z zaskoczenia. W szerzącym się chaosie, awangarda także padła ofiarą ataku i tak oto nastąpił upadek 25-tysięcznej armii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;--- Wczoraj przed północą nasza armia potwierdziła, że siły wroga stacjonują dokładnie przed nami. Innymi słowy, Zhcted podzieliło swoją armię na dwie części. Dwutorowe natarcie, jednocześnie od przodu i od tyłu.&lt;br /&gt;
Tigre&#039;owi ciarki przeszły po plecach.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Plan był prosty. Nawet dziecko mogło wpaść na coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;---Naprawdę straszne było to, z jakim spokojem plan został przeprowadzony przeciwko pięciokrotnie większej sile.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mieli mniej ludzi, a w dodatku podzielili swoje siły. Jeden mały błąd i cała ich armia mogła pójść w rozsypkę. Żołnierze byli zapewne stanowczo temu przeciwni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;---Był to jednak wspaniały sukces.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brune poniosło zdecydowaną porażkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Porwany przez popłoch uciekających sojuszników, Tigre nie był w stanie przejąć dowodzenia nad żołnierzami. Zemdlał po upadku z konia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało to bardziej, jakby został załatwiony przez swoich sprzymierzeńców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mimo to...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pamiętał. Tę, która stała na czele wojsk wroga z błyszczącym długim mieczem. Srebrnowłosa dziewczyna, która bez ustanku wycinała żołnierzy Brune jednego po drugim ―― tylko na moment udało mu się rzucić na nią okiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Czy to była Vanadis?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Księżniczka wojny znana jako  Vanadis zawsze była w sercu bitwy ―― tak mówił Massas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestosowne wspomnienie jej piękna pojawiło się w umyśle Tigre&#039;a. Zmierzwił swoje ciemnoczerwone włosy, zastanawiając się nad tym.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczęśliwie, jego łuk leżał w pobliżu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podnosząc go, pociągnął za cięciwę, czując dozę niepokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Działa w porządku.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ulżyło mu. Gdyby łuk się wygiął, cięciwa by się poluzowała i stałby się on bezużyteczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kołczanie było jeszcze parę strzał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uniósł głowę ku niebu i na podstawie pozycji słońca oszacował kierunki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W tę stronę na zachód.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego pola bitwy droga na zachód prowadziła do Brune, a na wschód do Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znosząc ból rozchodzący się po całym ciele, Tigre ruszył na zachód. Zauważywszy, że w zasięgu wzroku coś się rusza, zatrzymał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Samotny rycerz na koniu galopował w jego stronę z obnażonym mieczem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre przyjął postawę strzelecką i wyciągnął jedną strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koń rycerza tratował bądź przeskakiwał nad porozrzucanymi zwłokami i zbliżał się do Tigre&#039;a. Kiedy dystans między nimi zmniejszył się do trzydziestu arszynów (około trzydziestu metrów), rycerz niespodziewanie zawył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Niedobitek z armii Brune? Dostanę twoją głowę!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre w ciszy nałożył strzałę na łuk. Swobodnie ją wypuścił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmazała się w locie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słychać było łomot i strzała przeszyła gardło rycerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bardzo szybko i cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie będąc wstanie zareagować, ciało rycerza zadrgało i przechyliło się na bok, z grzmotnięciem spadając na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Straciwszy jeźdźca, koń piskliwie zarżał i zanim Tigre mógł do niego podejść, pogalopował w dal.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Poddaję się... nic nie idzie po mojej myśli.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Westchnął. Gdyby miał konia, z łatwością wydostałby się z pobojowiska.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Brnąc przed siebie, Tigre wznowił podróż na piechotę. Nie zrobił jednak nawet dziesięciu kroków, nim znów musiał się zatrzymać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wrogowie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzysta arszynów przed sobą dostrzegł grupę rycerzy. Gdyby go zauważyli, natychmiast ruszyliby za nim w pościg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Jest ich siedmiu.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre urodził się z parą dobrych oczu. W dodatku, były one wyćwiczone podczas polowań do tego stopnia, że nawet z odległości trzystu arszynów mógł rozpoznać twarz osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdził zawartość kołczanu. Zostały mu tylko cztery strzały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż ufał swoim zdolnościom strzeleckim, zapewne nie dałby rady zdjąć dwóch ludzi jedną strzałą. Gdyby wszyscy ruszyli na niego tak jak ten wcześniejszy rycerz, byłby bezradny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;---Oby to byli sojusznicy.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Modląc się o to, Tigre obserwował rycerzy. Kiedy dostrzegł twarz dowódcy, jego oczy rozszerzyły się z niedowierzania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Vanadis...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy siły Zhcted przeprowadziły atak z zaskoczenia, to ona stała na ich czele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre był przez nią tak oczarowany, że zapomniał odetchnąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młoda dziewczyna w tym samym wieku co on. Ze srebrnymi włosami sięgającymi do pasa, nieosłonięta żadnym pancerzem i lśniąca w promieniach słonecznych. W tych szkarłatnych oczach widać było blask i dostojność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej ramiona były smukłe, pasujące dziewczynie w jej wieku, niewytłumaczalnie jednak przystosowane do długiego miecza, który ściskała w dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;---Lord Massas wspominał, że była niezrównanie piękna.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było tak jak mówił. Jej urody nie dało się ocenić przy pomocy zwykłych kryteriów. Im dłużej na nią patrzył, tym bardziej zgadzał się z tym stwierdzeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatecznie, Tigre&#039;owi wrócił rozum. Potrząsnął głową, pozbywając się zbędnych myśli i w spokoju skoncentrował się na grupie Vanadis.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało na to, że pozostali rycerze byli jej eskortą. Chcąc ją chronić, przesunęli się do przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;---Gdybym zabił Vanadis...&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dało się odwrócić druzgocącej porażki, której doznała jego strona. Obecnie, powinni prowadzić zakrojony na szeroką skalę pościg za armią Brune.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&amp;quot;...Ale gdybym ją ustrzelił, pościg by ustał.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli Massas, Batran i reszta żołnierzy z Alsace ocalała, to znacznie zwiększyłoby ich szanse na przeżycie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wezbrał w nim duch walki. Ręka ściskająca łuk była przepełniona siłą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zrobię to.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wyciągnął strzałę i nałożył ją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;O Elis, bogini wiatru i burzy...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skrzypiący dźwięk napinanej cięciwy wypełnił jego uszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na tym kontynencie, maksymalny zasięg łuku wynosił dwieście pięćdziesiąt arszynów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta odległość odzwierciedlała jedynie, jak daleko może dolecieć strzała; wyliczony dystans.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli chciało się uszkodzić cel, dystans musiał być o wiele krótszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obecnej chwili, Vanadis wciąż znajdowała się jakieś trzysta arszynów od niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, Tigre wypuścił strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta przeszywając wiatr, wbiła się w łeb konia, którego dosiadał rycerz obok Vanadis.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy koń padł na ziemię, a rycerz razem z nim, Tigre wypuścił drugą strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta strzała przeszyła obszar pomiędzy brwiami drugiego rycerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W porządku.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz, kiedy dwóch z eskorty padło, linia strzału była czysta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Teraz zaczyna się prawdziwa zabawa.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre sięgnął ręką do kołczanu, a jego oddech zrobił się ciężki i gorący.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet głęboko w górach, gdzie nie dochodzi światło słoneczne, mierząc się z {{Furigana|ziemnym smokiem|Suro}} mierzącym ponad czterdzieści czetów (ok. czterech metrów), nie był tak zdenerwowany jak teraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;---Zakładając, że pozostali chcieli ją chronić, przeszkodził im w tym leżący na ziemi koń i rycerze. Ominięcie ich zajmie trochę czasu.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż było tego czasu bardzo mało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale dla Tigre&#039;a, wystarczająco dużo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;---W tej sytuacji może jedynie przylgnąć do konia całym ciałem albo z niego zsiąść.&#039;&#039;&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prawej i po lewej miała eskortę, więc nie mogła się ruszyć w żadnym z tych kierunków. Mogła się cofnąć, ale tylko o parę kroków; w ten sposób nie zrobi uniku. Za to z przodu leżeli jej podwładni i koń. Ciężko było ich ominąć bez długiego skoku, a konie za tym nie przepadają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet gdyby Vanadis się to udało, to od rozpoczęcia skoku do lądowania z pewnością chociaż przez chwilę byłaby odsłonięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Tigre&#039;a, który czujnie obserwował Vanadis, przeszedł silny dreszcz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ona się uśmiechała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrzyła prosto na niego. I to z podekscytowaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Kuh.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zacisnął zęby. Ewidentnie go lekceważyła. Wyciągnął z kołczanu dwie pozostałe strzały. Jedną wsadził sobie w zęby, a drugą nałożył na łuk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale to co stało się w tamtej chwili było czymś niewiarygodnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koń na którym jechała Vanadis łagodnie wzniósł się w powietrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wysoko ponad leżących podwładnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była to prawdopodobnie wysokość jakichś dwudziestu czetów (ok. dwóch metrów).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla Tigre&#039;a wyglądało to tak, jakby koniowi wyrosła para skrzydeł i na nich wzleciał. Bardziej niż &#039;skok&#039; przypominało to &#039;lot&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co to u licha było...?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciało chłopaka przeszedł strach. Przez chwilę myślał, że zawodzi go wzrok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koń niosący jeźdźca nie powinien być w stanie skoczyć na wysokość dwudziestu czetów bez rozbiegu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_-_040.jpg|175px|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Vanadis spokojnie, jakby nic się nie stało, galopowała w jego stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;---Nie bój się...!&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zganił samego siebie. &#039;&#039;To mi się tylko przywidziało.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na dziewczynę spode łba, Tigre wypuścił trzecią strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesiona przez wiatr strzała przeszyła powietrze. Tuż przed tym jak miała trafić prosto w czoło, została odbita przez srebrny błysk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Niemożliwe...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre&#039;owi rozszerzyły się oczy i opadła szczęka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za pomocą miecza odbiła strzałę lecącą z dużą prędkością z odległości stu arszynów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O dokonaniach takiego formatu słyszało się tylko w chanson de geste, legendach o śmiałkach i bohaterach. Nie było to coś do czego zdolny był normalny człowiek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nałożył ostatnią strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał zaufanie do swojego łuku. Nie wspominając już o tym, że wróg szarżował prosto na niego, a dystans trzystu arszynów został prawie całkowicie przebyty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;---Nie da się chybić.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wycelował strzałę prosto w czoło, tak jak wcześniej, ale została ona w ten sam sposób odbita.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym czasie, koń popędzany przez Vanadis nie zwolnił ani na chwilę i zbliżał się do niego równie szybko co wcześniej. Dotrą do niego za jakieś dziesięć sekund.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To już koniec?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zużył wszystkie strzały i nie miał żadnej innej broni. Ucieczka przed koniem na piechotę też nie wchodziła w grę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mocno ściskając łuk, Tigre wstał, gromadząc siłę w nogach. Nie chciał wypaść zbyt żałośnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vanadis podjechała do niego i zatrzymała konia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W srebrnych włosach młodej dziewczyny nie było śladu krwi ani piasku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała białą skórę, która przypominała mu o wiecznym śniegu zalegającym w górach, w jego domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dystyngowana postać z kształtnym nosem i wilgotnymi, urzekającymi ustami sprawiała wrażenie pierwszorzędnej rzeźby. Jednak szkarłatne oczy ociekające żywotnością przypominały, że była ona człowiekiem z krwi i kości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wycelowała w Tigre&#039;a czubek długiego miecza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odrzuć swój łuk.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie miał wyboru, jak tylko zrobić co mu kazano. Kiwając głową z zadowoleniem, Vanadis odezwała się z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jesteś zdolny.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre dopiero po chwili zrozumiał, że mówiła o nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;---Dostałem komplement...? Chociaż jeszcze przed chwilą mierzyłem w nią z łuku?&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuł się bardziej oszołomiony, niż zadowolony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jestem Eleonora Viltaria. Jak cię zwą?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tigrevurmud Vorn.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jesteś szlachcicem? Jakiej rangi?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W wielu krajach, w tym w królestwach Brune i Zhcted, ci którzy posiadali nazwiska byli szlachcicami. Poza paroma wyjątkami, ci którzy nie byli szlachetnie urodzeni nie posiadali nazwisk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odpowiedział, że jest hrabią, a jej uśmiech zrobił się szerszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dobrze więc, hrabio Vorn.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wsuwając długi miecz do pochwy przy pasie, Eleonora radośnie oznajmiła mu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Od teraz jesteś moim jeńcem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy on oniemiał na dźwięk tych niespodziewanych słów, eskorta nareszcie do nich dotarła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otoczyli Tigre&#039;a ze wszystkich stron, mierząc w niego włóczniami, ale kiedy Eleonora machnęła ręką, z zaskoczeniem cofnęli bronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Lim, pozwól mu jechać za tobą. Jest moim jeńcem. Nie mam nic przeciwko, jeśli trochę go obijesz, ale nie zrań go poważnie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz o imieniu Lim cicho przytaknął. Ponieważ głowę rycerza zakrywał hełm, Tigre nie mógł dostrzec jego reakcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wsiadaj, szybko.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc w dół na Tigre&#039;a, Lim odezwał się niskim głosem zza hełmu. Chłopak szybko zrozumiał, że w słowach, które skierował do niego Lim, czuć było złość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim był rycerzem, którego konia wcześniej ustrzelił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&amp;quot;---Pożyczył konia od innego rycerza? Zdaje się, że jest o stopień wyżej od reszty eskorty.&amp;quot;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mogę zabrać ze sobą mój łuk?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zapytał, wskazując na łuk, który wcześniej rzucił na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jest dla mnie ważny.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciał dowieść braku wrogości, pokazując pusty kołczan. Siedzący na koniu Lim wyciągnął do niego rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie mam nic przeciwko. Ale ja go wezmę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre podał swój łuk Limowi i usiadł z tyłu konia. Następnie chwycił rycerza w pasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle szyja Lima wygięła się do tyłu. Tył hełmu mocno uderzył Tigre&#039;a w twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co ty robisz!?!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zaprotestował, ściskając zaczerwieniony nos. Eleonora się roześmiała, jej ramiona się trzęsły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Lim, póki co, jest moim jeńcem. Obchodź się z nim trochę łagodniej.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Słucham i służę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż z jego głosu sączyło się niezadowolenie, Lim posłuchał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeśli spróbujesz czegoś dziwnego, natychmiast zrzucę cię z konia i stratuję na śmierć.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre westchnął. Po części przez ogromną złość Lima, a po części przez swoją niepewną przyszłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obróciwszy się w stronę rycerzy, Eleonora wzniośle ogłosiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Choć była to nudna bitwa, pod koniec udało mi się nieco zabawić. Czas więc wracać.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bitwa na równinach Dinant zakończyła się jednostronnym zwycięstwem królestwa Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z Zhcted poległo mniej niż stu ludzi, natomiast poległych z Brune było ponad pięć tysięcy oraz dwa razy tyle rannych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak straty nie ograniczały się wyłącznie do tego. Brune zataiło coś, pewien fakt, który mimo ich najcięższych starań zataić było bardzo trudno. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chodziło o śmierć w bitwie naczelnego dowódcy, pierwszego w kolejce do tronu, księcia Regnasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki Tłumacza==&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|prologu]]&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|rozdziału 2]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=511480</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=511480"/>
		<updated>2017-01-28T23:31:54Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: /* Aktualizacje */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|thumb|300px|Okładka pierwszego tomu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madan no Ou to Vanadis (魔弾の王と戦姫) to powieść autorstwa Tsukasy Kawaguchi (川口士), ilustrowana przez Yoshi☆o (よし☆ヲ) i wydawana przez MF Bunko J. Na serię składa się obecnie 14 tomów. Mangowa adaptacji serii rozpoczęła się w 2011 roku, ilustrowana przez Yanaia Nobuhiko (柳井伸彦) i wydawana przez Media Factory. Adaptacja anime była nadawana od października do grudnia 2014 roku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; jest dostępne także w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis|English (Angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Macedonian)|Македонски (Macedoński)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Indonesia)|Bahasa Indonesia (Indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis_~Russian_Version~|Русский (Rosyjski)]]&lt;br /&gt;
(Notka: Postęp tłumaczenia jest różny w poszczególnych językach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opis Fabuły==&lt;br /&gt;
W zachodniej Europie, Eleonora Viltaria, jedna z siedmiu Vanadis z Zhcted, rusza na wojnę przeciwko królestwu Brune. Istnieje siedem Vanadis, nazwanych tak ponieważ otrzymały one potężne smocze bronie aby zarządzać siedmioma księstwami, każda swoim własnym. Potęga Vanadis sieje lęk wśród ich wrogów. Hrabia w służbie królestwa Brune, młody łucznik zwany Tigre, posmakował tej potęgi gdy na polu bitwy został pokonany przez Ellen (Eleonorę). Ellen postanowiła go jednak oszczędzić widząc jego zdolności. W zamian za to, poprosiła by wstąpił do niej na służbę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|Ogólne wytyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|Rejestracja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Tłumacze proszeni są by zgłaszać [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|tutaj]] nad jakim tomem obecnie pracują.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aktualizacje ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Rozpoczęcie Projektu&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie prologu i rozdziału 1&lt;br /&gt;
::*9 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie rozdziału 2&lt;br /&gt;
::*29 Stycznia 2017 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie rozdziału 3&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; autorstwa Tsukasy Kawaguchi==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 1 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1 - Spotkanie z Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|Rozdział 2 - Leitmeritz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|Rozdział 3 - Zaproszenie od Vanadis i modły pokojówki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|Rozdział 4 - Życie funkcjonariusza publicznego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|Rozdział 5 - Zamek Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział6|Rozdział 6 - Przebudzenie magicznego pocisku]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 2 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|Rozdział 1 - Sen o odległym dniu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwie Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział3|Rozdział 3 - Territoire ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Śnieżna Księżniczka Zamarzniętej Fali|Michelia}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział5|Rozdział 5 - Zimny śnieg i coś ciepłego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 3 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|Rozdział 1 - Czarny rycerz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział2|Rozdział 2 - Plan Ganelona]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Olśniewająca Księżniczka Świetlistego Kwiatu|Presuvet}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział4|Rozdział 4 - Miecz Niezwyciężoności]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział5|Rozdział 5 - Tir na Fal]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 4 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|Rozdział 1 - Tymczasowe pożegnanie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwa tysiące i dwadzieścia tysięcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Tęczowe Oczy|Laziris}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział4|Rozdział 4 - Zgromadzenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział5|Rozdział 5 - Odkrycie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 5 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|Rozdział 1 - Przemarsz smoków]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty smok|Prani}} i {{furigana|Dwugłowy smok|Gara Dova}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział3|Rozdział 3 - Interludium ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Święte Groty Pałacowe|Sangroel}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział5|Rozdział 5 - Decydująca bitwa]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 6 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|Rozdział 1 - Emisariusz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział2|Rozdział 2 - Niebieski świat i podróżniczka]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział3|Rozdział 3 - Obcy kraj ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział4|Rozdział 4 - Tallard Graham]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział5|Rozdział 5 - Upadek Fortu Lux]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 7 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|Rozdział 1 - Palenie wiosek]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział2|Rozdział 2 - Osaczeni i bez drogi ucieczki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział3|Rozdział 3 - Okrucieństwo władcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Księżniczka Tańczących Ostrzy|Cortisa}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 8 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział1|Rozdział 1 - Olsina]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Ptak|Feniks}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział3|Rozdział 3 - Następcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział4|Rozdział 4 - Za kulisami]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V9 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 9 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział1|Rozdział 1 - Przeszłość i przeznaczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział2|Rozdział 2 - Przed świtem]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział3|Rozdział 3 - Wymarsz ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział4|Rozdział 4 - Codzienność w Lebus]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział5|Rozdział 5 - Baba Jaga]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 10 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział1|Rozdział 1 - Ci, którzy powracają, Ci, którzy odwiedzają]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział2|Rozdział 2 - Urz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział3|Rozdział 3 - Wiedźma ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział4|Rozdział 4 - Koniec zimy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol11 cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 11 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział1|Rozdział 1 - {{furigana|Festiwal Słońca|Maslenitsa}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział2|Rozdział 2 - Powrót do domu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział3|Rozdział 3 - Najeźdźcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Iluzoryczna Księżniczka Pustego Cienia|Shervid}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol12 cover 001.png|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 12 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział1|Rozdział 1 - Audiencja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział2|Rozdział 2 - Psota]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział3|Rozdział 3 - Bunt]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział4|Rozdział 4 - Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział5|Rozdział 5 - Leonhardt Błyskawicy]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol13 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 13 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział1|Rozdział 1 - Pierwsza porażka Armii Księżycowych Rycerzy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział2|Rozdział 2 - Co to znaczy wierzyć]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział3|Rozdział 3 - Północ, południe, północ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Montour]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział5|Rozdział 5 - Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol14 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 14 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział1|Rozdział 1 - Widmo wojny nadciąga]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział2|Rozdział 2 - Ważni ludzie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział3|Rozdział 3 - Defensywa i ofensywa stolicy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Severack]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział5|Rozdział 5 - Leć, strzało]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol15 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 15 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan no Ou to Vanadis:Tom 15 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear:both&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Krótkie historie ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis: Krótka Historia|Krótka Historia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opinie i komentarze==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszelką krytykę, opinie i komentarze można zamieszczać w [https://www.baka-tsuki.org/forums/viewtopic.php?f=29&amp;amp;t=22136 tym] wątku na forum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Administrator projektu: N/A&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszukiwani Korektorzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉 (25 Kwietnia 2011, ISBN 978-4-8401-3857-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉2 (25 Sierpnia 2011, ISBN 978-4-8401-3970-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉3 (22 Grudnia 2011, ISBN 978-4-8401-4339-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉4 (25 Kwietnia 2012, ISBN 978-4-8401-4553-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉5 (24 Sierpnia 2012, ISBN 978-4-8401-4685-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉6 (25 Stycznia 2013, ISBN 978-4-8401-4962-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉7 (25 Lipca 2013, ISBN 978-4-8401-5187-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉8 (24 Stycznia 2014, ISBN 978-4-0406-6154-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉9 (23 Maja 2014, ISBN 978-4-0406-6749-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉10 (24 Października 2014, ISBN 978-4-0406-7124-6)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉11 (25 Marca 2015, ISBN 978-4-0406-7477-3)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉12 (24 Lipca 2015, ISBN 978-4-04-067720-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉13 (25 Listopada 2015, ISBN 978-4-04-067958-7)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉14 (25 Marca 2016, ISBN 978-4-04-068180-1)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉15 (23 Sierpnia 2016, ISBN 978-4-04-068601-1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Polish]]&lt;br /&gt;
[[Category:Teaser (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%823&amp;diff=511479</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział3</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%823&amp;diff=511479"/>
		<updated>2017-01-28T23:30:16Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Rozdział 3: Zaproszenie od Vanadis i modły pokojówki==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 072 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Następnego ranka, Tigre został wezwany przez Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach z wczorajszego dnia natychmiast wrócił do pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prowadzony przez Lim, chłopak z rozczochranymi czerwonymi włosami mówił z zażenowaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Nie dają się przylizać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozglądał się, zaniepokojony. Żołnierze, szambelani i pokojówki których mijał dziwnie się na niego patrzyli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mógł stwierdzić, czy ze strachu, czy przez zwykłą ciekawość. Tigre był zdezorientowany, bo nikt nigdy nie patrzył na niego w taki sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dlaczego wszyscy się na mnie gapią?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał Lim, kiedy stało się to nie do zniesienia. Odwróciła głowę i spojrzała na niego kątem oka, odpowiadając nieobecnym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Eleonora-sama ci wyjaśni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Nieważne. Pewnie niedługo wszystkiego się dowiem.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 073 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Wkrótce Lim zatrzymała się przed pewnymi drzwiami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Eleonora-sama, przyprowadziłam hrabiego Vorna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przemówiła, pukając w drzwi. Odpowiedź nadeszła natychmiast “Wejdźcie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim otworzyła drzwi i kazała Tigre&#039;owi iść za sobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to gabinet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć pomieszczenie było niewielki, na podłodze rozwinięto królewski dywan. Świeczniki, biurko i krzesła były wszystkie ze złocistego plecionego rotangu. Okna były ogromne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zaczekajcie chwilę. Zaraz skończę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen siedziała przy biurku, przesuwając piórem po dokumencie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała ich sterta piętrzyła się z boku biurka i były już zapewne wypełnione. Tigre sapnął z podziwu, widząc ich ogromną ilość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na ścianie za plecami dziewczyny wisiały dwie flagi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedną z nich była {{furigana|flaga czarnego smoka|Zirnitra}}, symbol królestwa Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Druga przedstawiała srebrny miecz na czarnym tle. Była to flaga Ellen. Tigre przypomniał sobie, że widział ją na równinach Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod flagą, długi miecz w pochwie stał oparty o ścianę. Był tak umiejscowiony, że Ellen mogła za niego chwycić w każdej chwili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 074 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Dziewczyna spojrzała na dokument i niespodziewanie zmarszczyła brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widocznie zrobiła gdzieś błąd. Zgniotła papier w kulkę i w brutalny sposób rzuciła go do kosza na śmieci stojącego w rogu pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Papierowa kulka upadła na podłogę obok kosza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen gapiła się na papier, być może ze złości, a być może nie myśląc zupełnie o niczym&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nie był pewny dlaczego miała taką minę. Następnie spojrzała na inne papiery, tym razem z nieprzeniknionym wyrazem twarzy. Lim podniosła kulkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Papier to bardzo cenny surowiec. Nie marnuj go proszę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen została skarcona jak dziecko. Wróciła do swoich dokumentów i szybko skończyła pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy dzisiaj też ciężko było ci go obudzić?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, kiedy go wezwałam był już na nogach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim odpowiedziała. Tigre niezręcznie odwrócił wzrok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczywistości, wyskoczył z łóżka w momencie, w którym Lim stanęła przed drzwiami jego pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- To było takie samo uczucie... jak podczas natknięcia się na dzikiego stwora na nocnym polowaniu w górach albo w lesie. Wyczułem niebezpieczną bestię.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 075 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Innymi słowy, instynkt Tigre&#039;a wyczuł jej niebezpieczną prezencję. Oczywiście nie mógł tego powiedzieć, więc siedział cicho. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zdajesz sobie już sprawę z tego, że jesteś jeńcem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wstała, śmiejąc się jak dziecko. Wzięła długi miecz do ręki, okrążyła biurko i stanęła przed Tigrem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przepraszam za wczoraj.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powagą skłoniła głowę, zaskakując chłopaka. Spojrzał na Lim, która milczała. Chciała mu chyba powiedzieć, że może obrócić głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co masz na myśli?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk, który ci wręczono. Nie sądziłam, że będzie on w tak opłakanym stanie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Tak jak sądziłem, był kiepski.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż Tigre&#039;owi ulżyło, zdumiały go słowa które padły tuż potem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Trójka ludzi, która za to dopowiadała, zostanie skrócona o głowy---”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, poczekaj chwilę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak w panice przerwał Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jasne, to było podłe z ich strony, ale nie przesadzasz trochę?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 076 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Ich podstęp... Nie jesteś o to wściekły?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen z zaciekawieniem patrzyła na Tigre&#039;a&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tych trzech śmiało się z ciebie przed całą resztą i próbowało okryć cię hańbą. Zapłacą za to swoim życiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- To przesada.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, był wtedy wściekły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak stojąc twarzą w twarz z Ellen, Tigre nie mógł tego powiedzieć. Nie czułby się w porządku, gdyby zginęli z takiego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwolisz mi, żebym im wybaczył?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna wyglądała na niezadowoloną, ale nie odmówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Skoro tego sobie życzysz, to tak zrobię. To się więcej nie powtórzy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy odwróciła się w stronę parapetu i na nim usiadła, jej spódniczka zafalowała. Ellen trzymała w ramionach swój długi miecz i skrzyżowała swoje kształtne nogi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzenie Tigre&#039;a przykuły jej białe uda. Uważnie się przyglądał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widać było jej spódniczkę, a nad nią brzuch. Nie mógł sobie pozwolić na to, żeby gapić się na jej piersi – w końcu był więźniem na terytorium wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzał wyżej. Wpatrywała się w niego zwyczajna twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 077 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Swoją drogą, dlaczego kazałaś mi wczoraj zrobić coś takiego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“No tak, nigdy ci o tym nie wspomniałam... Lim.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Padło imię Lim. Jej niebieskie tęczówki miały nieprzyjazny wyraz, kiedy niechętnie udzielała odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łącznie ze mną, wielu żołnierzy wyraziło swoje niezadowolenie, że nasz dowódca i generał, Elonora-sama, która w swoich licznych kampaniach nigdy nie brała jeńców, postanowiła cię schwytać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“A więc jestem twoim pierwszym jeńcem wojennym.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tak. Z tego powodu, wśród żołnierzy zaczęła krążyć głupia plotka.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jaka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“O tym, że zakochałam się w tobie od pierwszego wejrzenia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po usłyszeniu słów Ellen, Tigre szeroko otworzył oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Miłość na polu bitwy, miłość która zrodziła się między wrogami... Brzmi to jak wyciągnięte z jakiegoś dramatu. Wszyscy lubią gadać o takich rzeczach. Cóż, może i się nie mylili. Może nie była to miłość, ale z pewnością zostałam oczarowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Oczarowana... przeze mnie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przez twoje zdolności w posługiwaniu się łukiem. Niestety, nie przez ciebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 078 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Ellen odparła z promiennym uśmiechem. Tigre odpowiedział na jej żart wzruszeniem ramion.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dziękuję. To by było żenujące, bo ze sobą nie rozmawialiśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie mogłabym się zakochać, nie zamieniając z tobą słowa?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Potrzeba czasu, żeby dostrzec moje dobre strony.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż twój szczególny nawyk spania do późna został zauważony natychmiastowo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim zaatakowała, znając jego słabość. Ellen w dalszym ciągu nieustępliwie naciskała na Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“No więc, w ilu kobietach zadurzyłeś się do tej pory?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Milcząc, chłopak uniósł obie dłonie w geście kapitulacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że nie był szczególnie przystojnym bądź majętnym arystokratą, nie miał powodu, żeby spotykać się z młodymi szlachciankami. To było dla niego niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W każdym razie, wielu żołnierzy bardzo zaniepokoiła ta plotka. Chciałyśmy zdusić ją w zarodku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen rzuciła w stronę Lim złośliwe i jednocześnie rozbawione spojrzenie, jak kot bawiący się się z myszą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ja jedynie powiedziałam, że krąży taka plotka.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyraz twarzy Lim pozostał niewzruszony, ale złowiła ona spojrzenie Ellen i odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Musiałam jedynie wywabić sprawców. Wymyśliłam, że najszybszym sposobem na ich uciszenie, to zaprezentowanie im twoich zdolności. Odniosło to lepszy efekt niż się spodziewałam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 079 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Wystarczyło mi to wyjaśnić, kiedy się spotkaliśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Skończyło się dobrze, bo rezultaty mówiły same za siebie. Naprawdę musiałeś o tym wiedzieć? Jesteś więźniem, którego schwytałam w Dinant dla okupu. Oczywiście, przeżyłeś dzięki mojej życzliwości, ale naprawdę udało ci się mnie zabawić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zabawiałem cię?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zmarszczył brwi, słysząc nieoczekiwane słowa. Ellen przytaknęła, prezentując szczery wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zacznijmy od tego, że to była okropna bitwa - rozczarowująca i trywialna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej twarz nie kryła zawodu. Ellen wypluła z siebie te słowa; wiatr dochodzący od strony okna lekko rozwiał jej srebrnobiałe włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mieliśmy pięć tysięcy wojska. Wy mieliście pięć razy tyle, dwadzieścia pięć tysięcy. Przed wkroczeniem na pole bitwy wykorzystałam całą swoją wiedzę, bo sądziłam, że będzie to trudna potyczka. Jednak skończyła się w pół dnia.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy to źle odnieść łatwe zwycięstwo?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lim powiedziała mi to samo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 080 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Tigre zauważył jak Lim ukradkiem wpatrywała się w Ellen. Niechętnie odwróciła wzrok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ja też uważam, że łatwe zwycięstwo nigdy nie zaszkodzi; jednak do wygranej wystarczył nam zaledwie wstępny plan. To było nudne.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wstępny plan, rozumiem. Niespodziewany manewr okrążający od tyłu, przeprowadzony o świcie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to bardziej potwierdzenie niż pytanie. Chociaż Tigre oceniał, że tak to właśnie wyglądało, nie widział całego pola bitwy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen pewnie przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uprzednio przeczesałam całą okolicę. Armia Brune była podzielona na awangardę i ariergardę. Chociaż morale awangardy były wysokie, o ariergardzie nie dało się tego powiedzieć. Odwróciłam uwagę przodu czterema tysiącami wojsk, a całą resztą zaatakowałam tyły. Okazały się bardziej wątłe niż mi się zdawało, bo byłam w stanie walczyć mimo iż moja armia była podzielona. W dodatku, poległ książę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego Wysokość nie żyje...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odruchowo zabrał głos. Nie słyszał o tym wcześniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przyjaźniliście się?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niemożliwe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 081 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Tigre potrząsnął głową po tym jak się pozbierał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dawno temu zamieniłem z nim parę słów. To wszystko.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla hrabiego mieszkającego na obrzeżach królestwa, utrzymywanie bliskich stosunków z księciem było niemożliwe. Mimo to, Tigre nie był zbyt zszokowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę nie nadawał się do wojaczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy patrzyło się na niego z dystansu, zawsze sprawiał wrażenie delikatnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Żywisz do mnie urazę?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że jej słowa i spojrzenie były poważne, Tigre odpowiedział szczerze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Kłamstwem byłoby powiedzieć, że nie miałem żadnej urazy, ale to była bitwa. Ja też zabijałem żołnierzy z Zhcted.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak gdyby chodziło o śmierć Massasa bądź Batrana, zapewne nie byłby w stanie zachować tak stanowczej postawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Chociaż jestem arystokratą z Brune, nie jestem zbyt przywiązany do rodziny królewskiej...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Rozumiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen lekko wypuściła powietrze, a na jej twarzy widać było wyraz ulgi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 082 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Kontynuujmy naszą rozmowę. Kiedy wieść o śmierci księcia się rozniosła, awangarda się załamała. Wróg zaczął uciekać, a my go rozgromiliśmy. To było rozczarowujące.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż Tigre nie był w stanie zrozumieć jej zawodu, miał poczucie że to samolubne. Jednak lekko przytaknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wtedy spotkałam ciebie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Para jasnych czerwonych oczu spoglądała łagodnie na chłopaka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Byłam pod wrażeniem, że potrafiłeś oddać celny strzał z odległości trzystu arszynów... W sytuacji w której wszyscy twoi sojusznicy byli martwi bądź uciekali, ty zachowałeś wolę walki i działałeś bez cienia desperacji. Byłeś spokojny. Zaskoczyło mnie to, że próbowałeś mnie zabić. Naprawdę mi się to spodobało.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim westchnęła na te słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nawet jeśli, to nie szarżuj na własną rękę proszę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Cóż, było by groźnie gdybyśmy się do niego nie zbliżyli, prawda? Mieliśmy szczęście, że miał tylko cztery strzały.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest tak jak mówisz, ale to nie twoja rola, Eleonoro-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim ozięble zaprzeczyła protestom Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brwi Vanadis ze srebrnobiałymi włosami wyglądały niespokojnie, kiedy szukała u Tigre&#039;a pomocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 083 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Gdyby zrobił to ktoś inny niż ja, to czy na pewno by przeżył?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Jej wyraz twarzy jest taki zmienny.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas bitwy widział w niej dostojnego dowódcę. Jeszcze przed chwilą jej twarz była jak u dziecka, a teraz szukała towarzysza w zbrodni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy to odpowiednia sytuacja, żeby tak mówić?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chyba można uznać, że strzała wypuszczona z twojego łuku byłaby śmiertelna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W twoich ustach brzmi to sarkastycznie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy mówiła to Ellen, brzmiało to sarkastycznie dla Tigre&#039;a. Gdyby powiedział to Tigre, brzmiałoby to sarkastycznie dla Lim. Ta zachowywała milczenie. Chociaż Tigre zwrócił w jej stronę swoje spojrzenie, został zignorowany. Nie rozumiejąc dlaczego, spojrzał na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Kiedy ruszyłaś w moją stronę, to co miałem to zrobienia się nie zmieniło. Po prostu wycelowałem w ciebie i strzeliłem. Nawet jeśli nie mogłem ruszyć się z miejsca, strzała powinna cię dosięgnąć. Dlatego efekt byłby taki sam. Przegrałem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łatwo pogodziłeś się z porażką.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Odbiłaś strzałę za pomocą miecza; pierwszy raz widziałem coś takiego. Myślałem, że tylko bohaterowie z legend są do tego zdolni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Twoja strzała trafiła konia Lim prosto w czoło. Sądziłam, że w mojego też będziesz celował.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 084 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Chociaż spodziewała się, że odniesie zwycięstwo, jej nastawienie było nieodpowiednie. Ellen delikatnie pogładziła pochwę miecza trzymanego w ramionach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Gdy odbiłam twoją strzałę, moje serce biło jak szalone. Kiedy wystrzeliłeś drugą, nie mogłam się nadziwić jak udało ci oddać celny strzał z tej samej pozycji, w tak krótkim czasie; byłam pod wrażeniem. Gdybyś miał trzecią strzałę, to przy kurczącym się dystansie między nami naprawdę mógłbyś mnie trafić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wzięła głęboki wdech; zaschło jej w gardle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim nalała wody z dzbanka do ceramicznego kubka stojącego na biurku i podała go jej. Wypiła całość jednym haustem i odwróciła się w stronę Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pomyślałam, że szkoda byłoby cię zabić. Jako iż urządzanie sobie pogawędek na polu bitwy nie leży w centrum moich zainteresowań, zabrałam cię do LeitMeritz na negocjacje..”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skrzyżowała nogi, które teraz całkowicie straciły kontakt z podłożem. Ellen się uśmiechała; jej czerwone oczy spoglądały wprost na Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Będziesz mi służyć?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem Tigre z zaskoczeniem spojrzał na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Będę cię traktowała jak hrabiego z Brune. Otrzymasz należyte wynagrodzenie i tytuł. Choć nie jestem w stanie przyznać ci ziemi, to się może zmienić zależnie od twojej pracy. Możesz także uzyskać parostwo i tytuł wysokiej rangi. W przeciwieństwie do Brune, tutaj twoje wybitne usługi nie będą dyskryminowane.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 085 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_-_088.jpg|175px|thumb]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 086 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“... Mówisz poważnie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Propozycja prezentowała się atrakcyjnie. Ciężko było w to uwierzyć&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu napięcia i podekscytowania, jego twarz oblała się rumieńcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego ręce się pociły, a serce biło jak szalone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć nieznacznie, Ellen stanowczo pochyliła głowę w geście uznania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chcę cię mieć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Tigre&#039;a zarumieniła się jeszcze bardziej. Zaczął bawić się grzywką, żeby to ukryć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W słowach Ellen nie było śladu fałszu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to zbyt zagmatwane jak na kłamstwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- W Brune nie mam co liczyć na takie traktowanie.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łukami gardzono w tym kraju i była to wielka przeszkoda. W bitwach przeciwko innym państwom korzystano z pomocy arystokratów, których armia składała się z łuczników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było oczywiste.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak gdy wojna dobiegła końca, nie było żadnych słów uznania ani nagrody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 087 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Z łuku możesz strzelać gdy jesteś daleko poza zasięgiem mieczy i włóczni wroga. Co takiego możesz zrobić w porównaniu do żołnierzy walczących w zwarciu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arystokrata dowodzący oddziałem łuczników nie był w stanie przechylić szali zwycięstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż więcej mógł zrobić Tigre, pomniejszy szlachcic?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tutaj było inaczej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen przynajmniej oceniła go uczciwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla łucznika było to bardzo pożądane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Odmawiam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Tigre odpowiedział w taki sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem wdzięczny za twoje zaproszenie. Wątpię, żebym jeszcze kiedyś otrzymał podobne, nawet gdybym miał żyć przez następne sto lat.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Więc dlaczego odrzuciłeś moją ofertę?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen nie okazywała żadnego rozczarowania, po prostu spytała o powód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest pewne miejsce, które muszę chronić i do którego muszę powrócić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre kontynuował stanowczym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Alsace. To terytorium, które odziedziczyłem po ojcu. Leży z dala od centrum kraju i jest pokryte głównie lasami i górami. Są tam tylko cztery wioski i małe miasto... Jednak nie mogę go porzucić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Alsace...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to słowo, Ellen zmarszczyła lekko swoje piękne brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 088 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Czy to terytorium nie graniczy z tym krajem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dzielą je tylko góry.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre przytaknął i odpowiedział. Ellen znów usiadła przy oknie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Twój duch jest godny pochwały, ale czy nie powinieneś zastanowić się nad swoją przyszłością?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen odezwała się, mając zmieszany wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Teraz jesteś tutaj i mógłbyś wieść dobre życie... jednak jeśli okup nie zostanie dostarczony na czas, sprzedam cię kupcowi z Muozinel.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zimny pot oblał czoło Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muzoinel było królestwem gorąca położonym na południowy wschód od Brune i na południe od królestwa Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostało założone setki lat po Brune i Zhcted, a skóra tamtejszych ludzi miała ciemny odcień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli nie dostarczono okupu, to żeby otrzymać pieniądze, jeńca sprzedawano Muozinel. Był to sprawdzony sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“A więc rozumiesz. Czy mimo to jesteś gotów wieść żałosne życie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jeśli, ale tylko jeśli okup nie zostanie dostarczony, decyzja należy do ciebie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż zaczął stanowczo, głos Tigre&#039;a wciąż był roztrzęsiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 089 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Och? Wczoraj byłeś w stanie wymagać zmniejszenia okupu. Widząc to, sądziłam, że jesteś gotowy nawet na śmierć. Pomyślałam, że szkoda by było dać umrzeć takiemu dzielnemu człowiekowi nędzną śmiercią. Jestem zaskoczona.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewna swojego poczucia wyższości, ze skrzyżowanymi ramionami ściskającymi miecz, Ellen wpatrywała się w Tigre&#039;a. Miał trudności z udzieleniem odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“---... Ledwie jestem w stanie niedbale spuścić głowę i wypatrywać szansy na ucieczkę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim, która postanowiła się nie wtrącać, patrzyła w milczeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo że Tigre był wykończony naciskami ze strony Ellen, jej wyrazy twarzy stał się nietypowy, gdy zwróciła się w stronę Lim i mrugnęła parę razy. Następnie bez słowa wzruszyła ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez chwilę Lim pytająco spoglądała na Ellen, ale nic nie powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co do wczorajszej sprawy; słyszałeś cokolwiek?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy go zapytano, Tigre natychmiast sobie przypomniał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Kim był człowiek, którego wczoraj postrzeliłem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Był zabójcą chcącym odebrać mi życie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre szeroko otworzył usta po usłyszeniu beztroskiej odpowiedzi Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To nic niezwykłego. Pojawiają się każdego miesiąca. Trochę mnie już znudzili.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 090 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Znudzili ci się zabójcy...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Biorąc pod uwagę pogodne nastawienie Ellen, to naprawdę było częste zjawisko. Mówiła o tym, jakby to był szczek psa albo bzyczenie komara.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jak spięty był wczorajszego dnia wydawało się zabawne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jednak wczoraj zrobiło się dosyć groźnie. Chciałabym wyrazić moją wdzięczność.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Kto za tym stoi?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Po wszystkim popełnił samobójstwo, więc nie wiemy. Doszło do tego chociaż starałeś się go wziąć żywcem. Wybacz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nic się nie stało, ale czy to naprawdę w porządku, żeby nie wiedzieć? Znaczy się, kim jest jego wspólnik.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“A więc się martwisz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczona jego odpowiedzią, Ellen zamrugała swoimi jasnoczerwonymi oczyma. Następnie słodko się uśmiechnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To uroczo z twojej strony.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie... Nie ma to ze mną nic wspólnego, ale to twój wróg...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był zawstydzony i zatracony w jej uśmiechu. W swoim oszołomieniu, Tigre próbował wrócić do rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nawet jeśli tak mówisz, jest ich więcej niż jeden czy dwóch. Moc Vanadis to coś do czego dostęp ma wyłącznie król; ogromna moc. To nie tak, że uraziłam jakąś konkretną osobę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 091 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Czy to odwaga? Zdecydowanie... A więc to naprawdę musi być coś wielkiego.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wyraził swój podziw. Skoro takie było zdanie drugiej strony, postanowił nie drążyć dalej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Na sam koniec... Dlaczego bełt zabójcy cię nie trafił?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“A to ciekawe, prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen uroczo przechyliła głowę i udawała głupią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Powinieneś zrozumieć na pierwszy rzut oka. Szczęśliwie, wiatr zdmuchnął strzałę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Więc Arifal jest czymś w rodzaju zaklęcia zmieniającego ruch wiatru?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słyszał to wyraźnie. Choć Tigre odpowiedział na spojrzenie Ellen, ta nie wzdrygnęła się, ani nie okazała śladu zmartwienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jeśli cię to ciekawi, sam powinieneś to zbadać. Nie jest nauczycielem dającym lekcję biednemu uczniowi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... A więc dajesz mi swobodę działania?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Byłoby kłopotliwym, gdybyś pochorował się od przesiadywania całymi dniami w pokoju. Pozwolę ci się poruszać po miejscach publicznych, tak długo jak będziesz miał nadzór. Jednak jeśli zbliżysz się do murów pałacu, uznam to za próbę ucieczki. Coś jeszcze?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre potrząsnął głową. W tej sytuacji, gdyby spróbował ucieczki, czekała by go jedynie rozpaczliwa przyszłość, jednak jeśli tu zostanie, nie będzie przebywał w zamknięciu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 092 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Rozumiem. Możesz więc wracać do swojego pokoju.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre upuścił gabinet i ruszył za Lim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ach, prowadzisz mnie do mojego pokoju?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, muszę porozmawiać z Eleonorą-sama, więc zajmie się tym ktoś inny.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim zaprzeczyła na jego pytanie z nieprzyjaznym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Powiedz mi proszę tylko jedno. Dlaczego nie przyjąłeś warunków Eleonory-sama, nawet formalnie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niebieskie oczy Lim dziwacznie wpatrywały się w Tigre&#039;a. Odpowiedział jej z powagą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To by było jak zdrada Alsace. Zdradziłbym także Vanadis.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jesteś więźniem. Eleonora-sama jest twoim wrogiem. To nie byłaby zdrada.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nawet jeśli, byłoby to oszustwo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 093 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Tigre zwyczajnie wzruszył ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jej oferta była poważna, więc szczerze ją rozważyłem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Rozumiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwątpienie zniknęło z jej oczu i zostało zastąpione innym uczuciem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim wezwała pobliskiego żołnierza będącego na patrolu i rozkazała mu zabrać Tigre&#039;a do jego pokoju zanim wróciła do gabinetu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen usiadła przy biurku nalewając wody z dzbanka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lord Tigrevurmud został odprowadzony.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dobra robota.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Biorąc łyk wody, Ellen wymówiła słowa uznania. Bez żadnych wstępnych uwag, Lim zadała pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy to w porządku dawać mu swobodę ruchu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej brwi ukazywały zwątpienie. Ellen przyglądała się twarzy swojej nietowarzyskiej podwładnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zastrzegłam, że chodzi o miejsca publiczne. Są z tym jakieś problemy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego terytorium to Alsace leżące tuż za górami. Może uciec z LeitMeritz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim nie sądziła, że Tigre próbowałby ucieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 094 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Mimo to, inni mogą pomyśleć inaczej.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie odczucia miała Lim co do Tigre&#039;a, bazując na jego rozmowie z Ellen. Uważała, że przynajmniej nie będzie robił zamieszania&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak nie da się przewidzieć przyszłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Owszem, graniczy z naszymi ziemiami, ale dystans nie jest tak krótki, żeby dał radę pokonać go w dzień czy dwa. Poza tym, nawet nie zna okolicznych terenów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Kiedy został jeńcem, to w drodze z Dinant do pałacu każdej nocy przed snem wpatrywał się w niebo... Patrzył na gwiazdy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“A więc wpatrywał się w gwiazdy. Napisał wiersz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen śmiała się, drocząc się z Lim. Doskonale wiedziała o co jej chodziło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc każdej nocy na gwiazdy był w stanie określić swoje położenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jeśli spojrzy na mapę, z łatwością znajdzie drogi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż twierdzisz, że z łatwością mógłby uciec, czy nie byłoby to kłopotliwe? Nie łatwo jest się wymknąć z pałacu i chociaż ma swobodę w działaniu, to znajduje się pod nadzorem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Załóżmy, że udało mu się umknąć przed nadzorem. Co potem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Całe miasto jest otoczone murami. Gdyby udało mu się uciec, wystarczy natychmiast zamknąć bramę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 095 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Załóżmy, że się przez nią przedarł.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Nawet w takim wypadku, dotarcie do gór Vosyes zajęłoby mu przynajmniej dziesięć dni. W dodatku, przez to strome pasmo górskie prowadzi tylko jeden szlak. Nawet jeśli udałoby mu się przedrzeć przez bramę, musielibyśmy tylko zablokować ten szlak. Nie mogę sobie wyobrazić, żeby był w stanie zrobić coś więcej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim nie ustąpiła nawet przy tak daleko idących wyjaśnieniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogła pozostać obojętna w tym sporze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Troszczy się jednak o swoje ziemie. Nie możesz być pewna, że nie zrobi nic lekkomyślnego.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Innymi słowy, mówisz mi żeby przygotowała się na najgorsze. Skoro posuwasz się tak daleko, to zdradzę ci, że jestem gotowa go zabić. Czy to ci wystarcza?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dziękuję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen pochyliła się w stronę głęboko kłaniającej się Lim z szeroko otwartymi, pochłoniętymi obserwacją oczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tak?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nic, sądziłam że bardzo nie lubisz Tigre&#039;a... Nie zrobił zbyt dobrego pierwszego wrażenia, jak zakładam. Jednak nie wyczuwam aż takiej wrogości. Chyba nie jest już tak źle.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 096 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim nie odpowiedziała. Było tak jak mówiła Ellen. Jej wnikliwość była zaskakująca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest coś, co do czego chciałabym się upewnić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim uniknęła odpowiedzi, żeby zmienić temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Naprawdę rozważałaś uczynienie go swoim podwładnym?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niezadowolona?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Z całą pewnością jest wyśmienitym strzelcem, ale łuki są użyteczne tylko w dużych ilościach. Nie mogę pojąć jaki miałabyś pożytek z niego samego.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas bitwy, posiadanie szeregu łuczników zalewającego wroga strzałami gdy armie przechodził do walki w zwarciu, było czymś normalnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż ostrzeliwanie wrogów z dystansu mogło przynosić skutki, podstawowymi broniami w bitwie były te do walki w zwarciu, takie jak miecze. Łuczników nie uznawano za część głównych sił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chciałabyś się dowiedzieć?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen miała twarz jak dziecko, które wpadło na jakąś interesującą zabawę. Wyjaśniła z dumą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wyobraź sobie tysiąc żołnierzy ochraniających go, nacierając na siły wroga.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dobrze.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 097 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Podczas gdy żołnierze powstrzymują wrogie siły, on jest w stanie strzelać i zabijać wrogich generałów i dowódców. W odpowiedniej chwili przystępuje do odwrotu. Dzięki temu, nawet stając przeciwko dziesiątkom tysięcy wojsk, mógłby zasiać zamęt w szeregach wroga. Armia bez dowódcy jest jak stado owiec bez pasterza. Z łatwością runie przy lekkim pchnięciu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen się rozgadała, tak jakby zwycięstwo miała już w kieszeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówisz poważnie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż wyraz twarzy Lim pozostawał niezmienny, jej głos był zdumiony i nieco oziębły. Ellen westchnęła, krzyżując ramiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W każdej erze nowatorskie taktyki ciężko zrozumieć”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Są też taktyki odrzucone przez naszych przodków dlatego, że posiadają zasadnicze wady.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Cóż, mówiłam to półżartem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dawała oczywiście do zrozumienia, że w mówiła w połowie poważnie. Ellen spojrzała na Lim znad swojego biurka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie walczę wyłącznie na polach bitew, gdzie ścierają się ze sobą armie. Są chwile w których niezbędna jest siła jednostki, Lim. Powiedz mi, jak daleko jesteś w stanie strzelić z łuku?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Najwyżej na sto sześćdziesiąt arszynów. Jednak gdybym chciała zranić cel, mój limit to sto arszynów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 098 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“A co z najlepszym strzelcem w pałacu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest nim Rurick. Jego rekord to dwieście siedemdziesiąt arszynów .”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To Rurick złośliwie wręczył Tigre&#039;owi niedobry łuk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Innymi słowy, w posługiwaniu się łukiem Rurick jest gorszy od Tigre&#039;a.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postawiona w obliczu tego bezlitosnego faktu, Lim zamilkła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczywistości, posmakowała jego zdolności tamtego dnia w Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wystrzelił strzałę z tak dużej odległości, że Lim kompletnie tego nie zauważyła. Spadła z konia, ale była bardzo duża szansa, iż mogła zginąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Nawet gdybym zauważyła, nie byłabym w stanie odbić strzały tak jak Eleonora-sama.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W Brune łuki są lekceważone, więc nie sądziłam że znajdzie się tam człowiek takiego formatu. Nie, być może jego talent został pogrzebany, bo tam nie lubią łucznictwa. Niemniej, na poważnie pragnę zwerbować Tigre&#039;a. Jest silny. Ten przymiot powinien być wystarczającym powodem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lorda Tigrevurmuda.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie może być Tigre? Sam powiedział, że to mu odpowiada.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Lord Tigrevurmud.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim odpowiedziała rozdrażnionym lecz stanowczym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 099 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Być może Eleonorze-sama spodobał by się w Alsace.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Może powinnam je najechać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim westchnęła, gdyż jej pani wygadywała tak okropne rzeczy z taką łatwością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakby tego było mało, jako że się uśmiechała, nie wiadomo było czy mówi poważnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Póki co, będę miała oko na chłopaka. Chciałabym popatrzeć na jego jego reakcję, bo okup niekoniecznie musi zostać przygotowany natychmiast. Wciąż jest czas. Poobserwujmy go trochę dłużej.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Jak sobie życzysz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po złożeniu ukłonu, Lim opuściła gabinet. Ellen podniosła długi miecz oparty o ścianę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy pogładziła pochwę, powiał lekki wiaterek, jak gdyby miecz odpowiedział na jej ruch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Miłość od pierwszego wejrzenia, co...? Niemożliwe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na samą myśl gorzko się uśmiechnęła. Oparłszy miecz o ścianę, Ellen wróciła do pracy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słońce zaczęło chować się za lasem rozciągającym się na zachodzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Tigre-sama dziś nie wrócił.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 100 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Stojąc na balkonie pokoju Tigre&#039;a, który znajdował się na drugim piętrze, Titta wydała z siebie westchnie, spoglądając na ciemnoczerwone niebo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to Alsace w królestwie Brune. Dom Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta została sama, by opiekować się domem. Minęło ponad dwadzieścia dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że szybko radziła sobie z gotowaniem i sprzątaniem, często kończyła przed południem. Zrobiła także zapasy żywności, wody i alkoholu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby Tigre powrócił, natychmiast chwyciłaby i uniosła rąbek spódnicy. W wysprzątanym pokoju i z gotowymi jedzeniem i alkoholem, od razu mógłby się zrelaksować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdziła też zawartość szafki na leki na wypadek gdyby był ranny i była przygotowana, aby natychmiastowo zagotować wodę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Tigre nie wrócił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z ręką na krawędzi balkonu, obserwując słońce i niebo w kolorze krwi, Titta odczuwała silny niepokój. &#039;&#039;Czy to możliwe, że Tigre-sama...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nie mógłby zginąć.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Wkrótce powróci.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 101 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Armia Brune doświadczyła miażdżącej porażki z rąk armii Zhcted w Dinant. Od tamtej pory minęło wiele wieczorów i rozeszła się wieść o śmierci księcia Regnasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nic się nie stało. Tigre-sama mówił, że na tyłach będzie bezpiecznie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo że próbowała przekonać samą siebie, jej niepokój nie zniknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce zaszło słońce. Titta wyszła z domu niosąc ze sobą latarnię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uprzednio zamknęła drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Posiadłość Tigre&#039;a mieściła się w sercu miasta Celesta. Chociaż zwano je miastem, nie było wiele większe od wioski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod nocnym niebem, Titta w ciszy szła przez osnute szarością miasto. Poruszała się z pokorą i zatrzymała przed niewielką świątynią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zapukała w drewniane drzwi, pojawiła się pomarszczona stara kobieta odziana w strój kapłanki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przyszłaś, Titta.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Będę dziś pod twoją opieką.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Titta się ukłoniła, jej kasztanowe kucyki się zatrzęsły. Stara kapłanka z uśmiechem na ustach zaprosiła Tittę to wnętrza świątyni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była to niewielka świątynia zbudowana z drewna i kamienia. Starsza kobieta zaprowadziła Tittę do małego pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 102 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
W środku znajdowało się wiadro wypełnione wodą święconą i cienkie, czyste, śnieżnobiałe szaty kapłanki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zamknięciu drzwi, Titta zaczęła rozbierać się ze stroju pokojówki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozwiązała swój fartuch i zdjęła z siebie bluzkę z długim rękawem oraz długą spódnicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej nieskazitelnie białe ciało lśniło w nikłym świetle latarni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż niska jak na swój wiek, wykształciła ciało właściwe kobiecie. Jej ramiona i nogi choć zahartowane w trakcie codziennego życia, zachowały swoją kobiecą miękkość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej ciało trzęsło się od chłodu nocnego powietrza, rozchodzącego się po pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż robiła to każdego dnia, wciąż nie mogła się przyzwyczaić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zdjęciu bielizny, Titta prezentowała się jak w dniu swoich narodzin. Ostały się tylko wstążki w jej kasztanowych włosach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wycisnęła wodę z ręcznika i dokładnie wytarła swoje ciało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy skończyła, przywdziała śnieżnobiałe szaty kapłanki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stara kapłanka nosiła strój przeznaczony do codziennych czynności. Nie był równie ozdobny jak ten przeznaczony do modlitwy, którego materiał był tak cienki, że odsłaniał wszystkie krągłości ciała Titty. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieco lepiej było w lecie, gdy chłodne powietrze stykało się z jej ciałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 103 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Titta wyszła z pokoju, mocno się obejmując.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stanęła przed ołtarzem we wnętrzu świątyni. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ołtarz był półokrągłą wnęką. Dziesięć posągów boskiego panteonu stało wzdłuż półkola.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Och, bogowie w niebiosach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klękając przed ołtarzem, Titta złożyła ręce do modlitwy. Jej poprawna postura była dowodem na to, że zakończyła swoje duchowe szkolenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Proszę, pobłogosławcie Tigre&#039;a-sama i zapewnijcie mu bezpieczny powrót.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od wyjazdu Tigre&#039;a, ta modlitwa stała się dla Titty codziennym nawykiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć była córką kapłanki, nie lubiła uczyć się czytania i pisania w świątyni, i nie przepadała za śpiewaniem pieśni religijnych do bogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wolała spędzać swój czas z kobietą pracującą jako pokojówka w posiadłości lorda. Powód był prosty: kobieta zawsze robiła dla niej słodycze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydawała się też lubić swoją pracę. Gotowała, sprzątała, i szyła. Było to coś co odpowiadało Tittcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta wiele razy odwiedzała kobietę w posiadłości i w ten sposób poznała Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 104 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Jako że poza nią był jedynym dzieckiem w posiadłości, często z nim rozmawiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta przychodziła się bawić każdego dnia. Nim się spostrzegła, to do niej należał obowiązek budzenia Tigre&#039;a, który jako dziecko codziennie spał do południa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tigre-sama. Pomogłam cioci upiec słodycze. Chciałbyś je ze mną zjeść?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta poczęstowała go na wpół upieczonymi i na wpół spalonymi ciastkami własnej roboty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Parę dni później, Tigre wrócił z polowania i wręczył jej prezent, mówiąc, “Te rękawiczki zostały zrobione z króliczych futer. Dziękuję ci, Titta.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem gdy jej kapłańskie szkolenie stawało się trudne, skarżyła się Tigre&#039;owi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko jemu mogła się poskarżyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tigre, czy uczenie się bycia lordem nie jest trudne?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie jest źle. Chciałbym iść w ślady mojego ojca, jako jego jedyny syn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre dodał ostatnie słowa jako mały żart skierowany w jej stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 105 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Powtarzała swój trening kapłański i przypatrywała się, a czasami pomagała kobiecie przy pracy. Kiedy skończyła 11 lat, poszła porozmawiać ze swoją matką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie chcę być kapłanką. Chciałabym pracować jako pokojówka w posiadłości.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naturalnie, jej matka stanowczo się temu sprzeciwiła. To właśnie Tigre wstawił się za nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy to nie w porządku? Nie ma nic złego w tym, że Titta nie chce koncentrować się wyłącznie na swoich obowiązkach kapłanki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słów syna lorda nie można było zignorować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo wszystko, wiedza i maniery były kapłance niezbędne. Zgodnie ze sztuką modlitwy, raz na dziesięć dni kapłanka musiała powrócić do świątyni, żeby odmówić modlitwę w kaplicy. Zgadzając się na te warunki, tamtego lata Titta zaczęła pracę jako pokojówka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wcześniej, jej uczucia wobec Tigre&#039;a były niejasne. Podczas tamtego lata, przyjęły one konkretną formę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skończywszy swoją modlitwę i przebrawszy się z szat kapłanki, opuściła świątynie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Złocisty księżyc jasno świecił, rzucając swój blask na chłodną ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż odmawiała modlitwy każdego dnia, nie była pewna czy docierały one do bogów. Niemniej, jej niepokój zelżał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 106 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Poczuła się lepiej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wrócę jutro.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta mamrocząc do siebie, pognała do domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc czarną sylwetkę na tle nocnego nieba zatrzymała się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dostrzegła dwóch ludzi stojących przed płotem otaczającym rezydencję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez chwilę zachowywała się ostrożnie, ale jak tylko ich rozpoznała, ruszyła przed siebie z radosnym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Batran! Massas-sama! Witajcie z powrotem!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Światło spływało z brązowego żyrandolu wiszącego na suficie. Titta zaprosiła dwóch starszych mężczyzn do salonu. Nim herbata była gotowa, przyniosła im wodę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dziękujemy ci, Titta.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ubrania Massasa i Batrana były znoszone, pokryte błotem i pyłem. Ich siwe włosy sztywne i umazane wyschniętym potem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wrócili do Celesty po tym jak Titta wyszła do świątyni. Wyglądało na to, że się z nią minęli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 107 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Batran zapłacił żołnierzom z zapasowych funduszy zostawionych przez Tigre&#039;a. Od tamtej pory, dwójka czekała na powrót Titty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Poległo siedmiu naszych żołnierzy, a trzydziestu zostało rannych. Chociaż zostaliśmy zmiażdżeni przez wroga, większość naszych ludzi uciekła.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Batran słabo się zaśmiał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie musisz się martwić. Opatrzyliśmy rannych i pochowaliśmy zmarłych.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas powiedział to patrząc na Batrana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta była zaniepokojona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miedzy dwójką nie padło imię Tigre&#039;a. Prawdopodobnie chcieli ją uspokoić przed przejściem do złych wieści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odruchowo wychyliła się do przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co z Tigrem-sama? Z pewnością...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego śmierć... jest mało prawdopodobna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przesiąknięty potem Massas dał jej dwuznaczną odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przepraszam, Titto.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łzy spływały po pomarszczonej twarzy Batrana, gdy się kłaniał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 108 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Panicz został schwytany przez wroga.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta ścisnęła swój fartuch obiema dłońmi, powstrzymując swój szok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Został schwytany... Co masz na myśli?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwól, że ja ci to wyjaśnię.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc przepraszający wzrok Batrana, Massas przemówił. Otrzymał żądanie okupu od Eleonory, Vanadis z królestwa Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy sumę okupu, Titta znów omal nie zemdlała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nawet po wyprzedaniu wszystkiego z tej posiadłości nie uda się aż tyle zgromadzić!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W przybliżeniu było tego tyle, co trzyletnie dochody z podatków z Alsace. Mieli roczną rezerwę, ale długo im zajęło by tyle zaoszczędzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co więcej, czasu było mało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Minęło dziesięć dni odkąd żądanie Eleonory zostało dostarczone do królestwa Brune. Zostało tylko czterdzieści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co stanie się z Tigrem-sama, jeśli nie uda nam się zgromadzić okupu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Niektórzy więźniowie, o ile są nieco zdolni, muszą służyć wrogowi. Wielu żeni się z tamtejszymi kobietami i spędzają swoje życie jako jeńcy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 109 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Większość była sprzedawana zagranicznym kupcom. Często po tym, ginął po nich wszelki słuch. Przykład podany przez Massasa był w rzeczywistości dość rzadkim przypadkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To niemożliwe!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta głośno krzyknęła i uderzyła w stół. Kubki Batrana i Massasa się zatrzęsły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To nie możliwe, że Tigre-sama nie wróci! W dodatku ożenek...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“C-Cóż, tylko jeśli skończy się czas. Nie znaczy to, że stanie się tak natychmiast.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczony groźnym zachowaniem Titty, Massas niemrawo dodał te słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Zastanawiam się, czy udało by na się go jakoś wykraść”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Batran przemówił ponurym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co z Jego Wysokością”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mając żadnego planu, Titta zapytała Massasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy Jego Wysokości pomoże Tigre&#039;owi-sama?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas zamilkł z groźnym spojrzeniem. To była jego odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciał coś powiedzieć, ale będąc szczerym, ciężko by mu to przyszło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego wojska poniosły duże straty. Ponadto, jako arystokrata z Brune musiał stawić się na pogrzebie księcia Regnasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 110 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
W pokoju zapadła przetłaczająca cisza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Rozumiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Titta przełamała milczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Będę wędrować po miastach i wioskach, żeby pożyczać pieniądze.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwóch starszych mężczyzn podniosło wzrok na dźwięk determinacji w jej głosie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Choćby po jednym srebrniku czy miedzianej monecie, możemy dużo zebrać. Tigre-sama jest lordem od dwóch lat. Ktoś z pewnością nam pomoże.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas zgodnie przytaknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Rozumiem. W takim razie, Titto, Batranie, ja także spróbuję znaleźć kogoś, na kim będziemy mogli polegać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Bardzo ci dziękuję, Massasie-sama!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z uśmiechem na ustach, Titta głęboko się ukłoniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuła, że jest w stanie dostrzec nadzieję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Tigre-sama, z pewnością cię uratuję. Czekaj na mnie!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|rozdziału 2]]&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|rozdziału 4]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%823&amp;diff=508234</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział3</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%823&amp;diff=508234"/>
		<updated>2016-12-16T16:56:52Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: Created page with &amp;quot;==Rozdział 3: Zaproszenie od Vanadis i modły pokojówki==  &amp;lt;!-- 072 --&amp;gt; Następnego ranka Tigre został wezwany przez Ellen.  Po wydarzeniach z wczorajszego dnia natychmiast...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Rozdział 3: Zaproszenie od Vanadis i modły pokojówki==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 072 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Następnego ranka Tigre został wezwany przez Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wydarzeniach z wczorajszego dnia natychmiast wrócił do pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prowadzony przez Lim, chłopak z rozczochranymi czerwonymi włosami mówił zażenowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Nie dają się przylizać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozglądał się, zaniepokojony. Żołnierze, szambelani i pokojówki których mijał dziwnie się na niego patrzyli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mógł stwierdzić czy ze strachu, czy przez zwykłą ciekawość. Tigre był zdezorientowany, bo nikt nigdy nie patrzył na niego w taki sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dlaczego wszyscy się na mnie gapią?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał Lim, kiedy stało się to nie do zniesienia. Odwróciła głowę i spojrzała na niego kątem oka, odpowiadając nieobecnym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama ci wyjaśni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Nieważne. Pewnie niedługo wszystkiego się dowiem.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 073 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Wkrótce Lim zatrzymała się przed pewnymi drzwiami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama, przyprowadziłam hrabiego Vorna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przemówiła, pukając w drzwi. Odpowiedź nadeszła natychmiast “Wejdźcie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim otworzyła drzwi i kazała Tigre&#039;owi iść za sobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to gabinet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć pokój był niewielki, na podłodze rozwinięto królewski dywan. Świeczniki, biurko i krzesła były wszystkie ze złocistego, plecionego rotangu. Okna były ogromne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zaczekajcie chwilę. Zaraz skończę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen siedziała przy biurku, przesuwając piórem po dokumencie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała ich sterta piętrzyła się z boku biurka i były już zapewne wypełnione. Tigre sapnął z podziwu widząc ich ogromną ilość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na ścianie za plecami dziewczyny wisiały dwie flagi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedną z nich była {{furigana|flaga czarnego smoka|Zirnitra}}, symbol królestwa Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Druga przedstawiała srebrny miecz na czarnym tle. Była to flaga Ellen. Tigre przypomniał sobie, że widział ją na równinach Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod flagą długi miecz w pochwie stał oparty o ścianę. Był tak umiejscowiony, że Ellen mogła za niego chwycić w każdej chwili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 074 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Dziewczyna spojrzała na dokument i niespodziewanie zmarszczyła brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widocznie zrobiła gdzieś błąd. Zgniotła papier w kulkę i w brutalny sposób rzuciła go do kosza na śmieci stojącego w rogu pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Papierowa kulka upadła na podłogę obok kosza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen gapiła się na papier, być może ze złości, a być może nie myśląc zupełnie o niczym&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nie był pewny dlaczego miała taką minę. Następnie spojrzała na inne papiery, tym razem z nieprzeniknionym wyrazem twarzy. Lim podniosła kulkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Papier to bardzo cenny surowiec. Nie marnuj go proszę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen została skarcona jak dziecko. Wróciła do swoich dokumentów i szybko skończyła pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy dzisiaj też ciężko było ci go obudzić?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, kiedy go wezwałam był już na nogach.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim odpowiedziała. Tigre niezręcznie odwrócił wzrok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczywistości, wyskoczył z łóżka w momencie w którym Lim stanęła przed drzwiami do jego pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- To było takie samo uczucie... jak podczas natknięcia się na dzikiego stwora na nocnym polowaniu w górach albo w lesie. Wyczułem niebezpieczną bestię.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 075 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Innymi słowy, instynkt Tigre&#039;a wyczuł jej niebezpieczną prezencję. Oczywiście nie mógł tego powiedzieć, więc siedział cicho. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zdajesz sobie już sprawę z tego, że jesteś jeńcem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wstała, śmiejąc się jak dziecko. Wzięła długi miecz do ręki, okrążyła biurko i stanęła przed Tigrem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przepraszam za wczoraj.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powagą skłoniła głowę, zaskakując chłopaka. Spojrzał na Lim, która milczała. Chciała mu chyba powiedzieć, że może się obrócić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co masz na myśli?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk, który ci wręczono. Nie sądziłam, że będzie on w tak opłakanym stanie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Tak jak sądziłem, był kiepski.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż Tigre&#039;owi ulżyło, zdumiały go słowa które padły tuż potem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Trójka ludzi która za to dopowiadała zostanie skrócona o głowy---”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, poczekaj chwilę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak w panice przerwał Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jasne, to było podłe z ich strony, ale nie przesadzasz trochę?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 076 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Ich podstęp... Nie jesteś o to zły?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen z zaciekawieniem patrzyła na Tigre&#039;a&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tych trzech śmiało się z ciebie przed całą resztą i próbowało okryć cię hańbą. Zapłacą za to swoim życiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- To przesada.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, był wtedy wściekły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak stojąc twarzą w twarz z Ellen, Tigre nie mógł tego powiedzieć. Nie czułby się w porządku, gdyby zginęli z takiego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwolisz mi, żebym im wybaczył?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna wyglądała na niezadowoloną, ale nie odmówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Skoro tego sobie życzysz to tak zrobię. To się więcej nie powtórzy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy odwróciła się w stronę parapetu i na nim usiadła, jej spódniczka zafalowała. Ellen trzymała w ramionach swój długi miecz i skrzyżowała swoje kształtne nogi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzenie Tigre&#039;a przykuły jej białe uda. Uważnie się przyglądał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widać było jej spódniczkę, a nad nią brzuch. Nie mógł sobie pozwolić na to, żeby gapić się na jej piersi – w końcu był więźniem na terytorium wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzał wyżej. Wpatrywała się w niego zwyczajna twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 077 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Swoją drogą, dlaczego kazałaś mi wczoraj zrobić coś takiego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“No tak, nigdy ci o tym nie wspomniałam... Lim.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Padło imię Lim. Jej niebieskie tęczówki miały nieprzyjazny wyraz, kiedy niechętnie udzielała odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łącznie ze mną, wielu żołnierzy wyraziło swoje niezadowolenie, że nasz dowódca i generał, Eleanora-sama, która w swoich licznych kampaniach nigdy nie brała jeńców, postanowiła cię schwytać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“A więc jestem twoim pierwszym jeńcem wojennym.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tak. Z tego powodu, wśród żołnierzy zaczęła krążyć głupia plotka.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jaka plotka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“O tym, że zakochałam się w tobie od pierwszego wejrzenia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po usłyszeniu słów Ellen, Tigre szeroko otworzył oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Miłość na polu bitwy, miłość która zrodziła się miedzy wrogami... Brzmi to jak wyciągnięte z jakiegoś dramatu. Wszyscy lubią gadać o takich rzeczach. Cóż, może i się nie mylili. Może nie była to miłość, ale z pewnością zostałam oczarowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Oczarowana... przeze mnie?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przez twoje zdolności w posługiwaniu się łukiem. Niestety, nie przez ciebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 078 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Ellen dopowiedziała z promiennym uśmiechem. Tigre odpowiedział na jej żart wzruszeniem ramion.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dziękuję. To by było żenujące, bo ze sobą nie rozmawialiśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie mogłabym się zakochać, nie zamieniając z tobą słowa?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Potrzeba czasu, żeby dostrzec moje dobre strony.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż twój szczególny nawyk spania do późna został zauważony natychmiastowo.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim zaatakowała, znając jego słabość. Ellen w dalszym ciągu nieustępliwie naciskała na Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“No więc, w ilu kobietach zadurzyłeś się do tej pory.?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Milcząc, chłopak uniósł obie dłonie w geście kapitulacji&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako że nie był szczególnie przystojnym bądź majętnym arystokratą, nie miał powodu, żeby miał spotykać się z młodymi szlachciankami. To było dla niego niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W każdym razie, wielu żołnierzy bardzo zaniepokoiła ta plotka. Chciałyśmy zdusić ją w zarodku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen rzuciła w stronę Lim złośliwe i jednocześnie radosne spojrzenie, jak kot bawiący się się z myszą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ja jedynie powiedziałam, że krąży taka plotka.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyraz twarzy Lim pozostał niezmieniony, ale złowiła ona spojrzenie Ellen i dopowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Musiałam tylko wywabić sprawców. Wymyśliłam, że najszybszym sposobem na ich uciszenie to zaprezentowanie im twoich zdolności. Odniosło to lepszy efekt niż się spodziewałam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 079 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Wystarczyło mi to wyjaśnić, kiedy się spotkaliśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Skończyło się dobrze, bo rezultaty mówiły same za siebie. Naprawdę musiałeś o tym wiedzieć? Jesteś więźniem, którego schwytałam w Dinant dla okupu. Oczywiście, przeżyłeś dzięki mojej życzliwości, ale naprawdę udało ci się zapewnić mi rozrywkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ja dostarczyłem ci rozrywki?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zmarszczył brwi, słysząc nieoczekiwane słowa. Ellen przytaknęła, pokazując szczerość na twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zacznijmy od tego, że to była okropna bitwa - rozczarowująca i trywialna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej twarz nie kryła zawodu. Ellen wypluła z siebie te słowa; the wiatr dochodzący z okna lekko rozwiał jej srebrnobiałe włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mieliśmy pięć tysięcy wojska. Wy mieliście pięć razy tyle, dwadzieścia pięć tysięcy. Przed wkroczeniem na pole bitwy wykorzystałam całą swoją wiedzę, bo sądziłam, że będzie to trudna potyczka. Jednak skończyła się w pół dnia.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy to źle zdobyć łatwe zwycięstwo?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lim powiedziała mi to samo.”&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje&amp;diff=507922</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom08 Ilustracje</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje&amp;diff=507922"/>
		<updated>2016-12-10T19:46:17Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: Created page with &amp;quot;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 8.  &amp;lt;gallery&amp;gt; File:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Okładka&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; File:Madan no Ou to Vanadis V8 cl01.png File:Madan no Ou to Vana...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 8.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|&#039;&#039;&#039;Okładka&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V8 cl01.png&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V8 cl02-03.jpg&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V8 cl04.png&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V8 ToC.jpg&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V8 World Map.jpg&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V8 p0486.png&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V8 p0664.png&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V8 p0764.png&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V8 p0913.png&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V8 p0960.png&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V8 p1082.png&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|prologu]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje&amp;diff=507921</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom07 Ilustracje</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje&amp;diff=507921"/>
		<updated>2016-12-10T19:43:37Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: Created page with &amp;quot;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 7.  &amp;lt;gallery&amp;gt; File:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Okładka&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; File:Madan no Ou to Vanadis V7 cl01.jpg File:Madan no Ou to Vana...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 7.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|&#039;&#039;&#039;Okładka&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V7 cl01.jpg&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V7 cl02.jpg&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V7 cl03.jpg&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V7 cl04.jpg&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V7 Index.jpg&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V7 World Map.jpg&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V7 p111.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 111&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V7 p159.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 159&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V7 p169.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 169&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V7 p183.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 183&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V7 p191.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 191&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V7 p265.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 265&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
File:Madan no Ou to Vanadis V7 p279.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 279&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|rozdziału 1]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje&amp;diff=507920</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom06 Ilustracje</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje&amp;diff=507920"/>
		<updated>2016-12-10T19:39:52Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 6.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
File:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|&#039;&#039;&#039;Okładka&#039;&#039;&#039; &lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_003.jpg&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_004.jpg&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_005.jpg&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_007-008.jpg&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|rozdziału 1]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje&amp;diff=507919</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom06 Ilustracje</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje&amp;diff=507919"/>
		<updated>2016-12-10T19:39:06Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 6.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
File:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg &lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_003.jpg&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_004.jpg&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_005.jpg&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_007-008.jpg&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|rozdziału 1]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje&amp;diff=507918</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom06 Ilustracje</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje&amp;diff=507918"/>
		<updated>2016-12-10T19:38:57Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 6.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
File:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg &#039;&#039;&#039;Okładka&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_003.jpg&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_004.jpg&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_005.jpg&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_007-008.jpg&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|rozdziału 1]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje&amp;diff=507917</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom06 Ilustracje</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje&amp;diff=507917"/>
		<updated>2016-12-10T19:38:13Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 6.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
File:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg  &#039;&#039;&#039;Okładka&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_003.jpg&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_004.jpg&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_005.jpg&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_007-008.jpg&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|rozdziału 1]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje&amp;diff=507916</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom06 Ilustracje</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje&amp;diff=507916"/>
		<updated>2016-12-10T19:37:41Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: Created page with &amp;quot;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 6.  &amp;lt;gallery&amp;gt; File:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Okładka&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; Vanadis_V06_-_003.jpg Vanadis_V06_-_004.jpg Vanadis_V06_-_005.jpg Vanadis...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 6.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
File:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg &#039;&#039;&#039;Okładka&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_003.jpg&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_004.jpg&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_005.jpg&lt;br /&gt;
Vanadis_V06_-_007-008.jpg&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|rozdziału 1]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje&amp;diff=507915</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom05 Ilustracje</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje&amp;diff=507915"/>
		<updated>2016-12-10T19:35:57Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: Created page with &amp;quot;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 5.  &amp;lt;gallery&amp;gt; Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Okładka&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; Image:Vanadis V05 - 003.jpg Image:Vanadis V05 - 004.jpg Image:Vanadis V05 -...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 5.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|&#039;&#039;&#039;Okładka&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V05 - 003.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V05 - 004.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V05 - 005.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V05 - 007-008.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V05 - 046.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 046&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V05 - 072.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 072&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V05 - 086.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 086&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V05 - 120.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 120&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V05 - 168.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 168&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V05 - 212.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 212&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|rozdziału 1]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje&amp;diff=507914</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom04 Ilustracje</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje&amp;diff=507914"/>
		<updated>2016-12-10T19:34:11Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: Created page with &amp;quot;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 4.  &amp;lt;gallery&amp;gt; Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Okładka&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; Image:Vanadis V04 - 003.jpg Image:Vanadis V04 - 004.jpg Image:Vanadis V04 -...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 4.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|&#039;&#039;&#039;Okładka&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V04 - 003.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V04 - 004.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V04 - 005.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V04 - 007-008.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V04 - 009.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V04 - 054.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 054&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V04 - 080.png|&#039;&#039;&#039;Strona 080&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V04 - 108.png|&#039;&#039;&#039;Strona 108&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V04 - 126.png|&#039;&#039;&#039;Strona 126&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V04 - 174.png|&#039;&#039;&#039;Strona 174&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V04 - 240.png|&#039;&#039;&#039;Strona 240&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V04 - 256.png|&#039;&#039;&#039;Strona 256&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V04 - 288.png|&#039;&#039;&#039;Strona 288&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|rozdziału 1]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje&amp;diff=507913</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom03 Ilustracje</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje&amp;diff=507913"/>
		<updated>2016-12-10T19:31:56Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: Created page with &amp;quot;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 3.  &amp;lt;gallery&amp;gt; Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Okładka&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; Image:Vanadis V03 - 002.jpg Image:Vanadis V03 - 003.jpg Image:Vanadis V03 -...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 3.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|&#039;&#039;&#039;Okładka&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V03 - 002.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V03 - 003.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V03 - 005.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V03 - 007.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V03 - 008.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V03 - 039.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 039&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V03 - 065.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 065&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V03 - 107.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 107&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V03 - 169.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 169&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V03 - 177.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 177&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V03 - 219.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 219&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V03 - 265.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 265&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V03 - 296.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 296&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|rozdziału 1]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje&amp;diff=507912</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom02 Ilustracje</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje&amp;diff=507912"/>
		<updated>2016-12-10T19:28:44Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 2.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|&#039;&#039;&#039;Okładka&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 004.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 005-006.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 007.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 009.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 010.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 014.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 014&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 038.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 038&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 072.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 072&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 082.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 082&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 130.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 130&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 186.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 186&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 258.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 258&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 282.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 282&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|rozdziału 1]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje&amp;diff=507910</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom02 Ilustracje</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje&amp;diff=507910"/>
		<updated>2016-12-10T19:28:12Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: Created page with &amp;quot;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 2.  &amp;lt;gallery&amp;gt; Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Okładka&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; Image:Vanadis V02 - 004.jpg Image:Vanadis V02 - 005-006.jpg Image:Vanadis V...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Oto ilustracje powieści zawarte w tomie 2.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|&#039;&#039;&#039;Okładka&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 004.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 005-006.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 007.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 009.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 010.jpg&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 014.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 014&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 038.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 038&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 072.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 072&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 082.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 082&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 130.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 130&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 186.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 186&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 258.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 258&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
Image:Vanadis V02 - 282.jpg|&#039;&#039;&#039;Strona 282&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polish)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|rozdziału 1]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog&amp;diff=507909</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Prolog</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog&amp;diff=507909"/>
		<updated>2016-12-10T19:23:12Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Prolog==&lt;br /&gt;
Czubek długiego miecza był wymierzony na wprost.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzierżącą miecz była piękna dziewczyna. Z włosami w kolorze srebra sięgającymi jej do pasa, ze swojego konia spoglądała w dół, na młodzieńca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Rzuć swój łuk.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodzieniec posłusznie zastosował się do polecenia, odkładając na ziemię trzymany w rękach łuk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie miał ochoty stawiać oporu. Skończyły mu się strzały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otaczała ich niezliczona ilość walających się po ziemii zwłok. Złamane miecze, włócznie sterczące z ziemii niczym nagrobki i wiatr niosący ciężką woń krwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jestem Eleonora Viltaria. Jak ci na imię?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Orzeźwiający głos dziewczyny rozbrzmiewał jak gdyby rozwiewając zapach krwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była dostojna, a mimo to posiadała blask w swoich ciekawskich, szkarłatnych oczach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodzieniec, jakby zahipnotyzowany, odpowiedział na pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...... Tigrevurmud Vorn.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zadaniu mu paru pytań, dziewczyna wsunęła swój miecz do pochwy przy pasie, usatysfakcjonowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle uśmiechnęła się uroczo do młodzieńca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Od teraz należysz do mnie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|Strony Głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%821&amp;diff=507908</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%821&amp;diff=507908"/>
		<updated>2016-12-10T19:22:32Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Rozdział 1: Spotkanie z Vanadis==&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tigre-sama&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy znajomy dziewczęcy głos dotarł do jego uszu, poczuł jak ktoś nim potrząsa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki jasnemu światłu wpadającemu przez okno zrozumiał, że nastał poranek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak wciąż był śpiący.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeszcze trochę...jeszcze tylko trochę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ile to jest &#039;jeszcze trochę&#039;, jeśli mogę spytać?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie ma dzisiaj w planach żadnego polowania, więc do południa...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Proszę przestać i w końcu się obudzić!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna głośno się wydarła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zabrano mu koc, został chwycony za ramiona i otrzymał brutalną pobudkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy otworzył oczy, zobaczył w bliskim sąsiedztwie zaczerwienioną twarz gotującej się ze złości dziewczyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała dziecinną twarz, która nawet gdy wściekła, nie była ani trochę straszna. Jej kasztanowe włosy były związane w dwie kitki. Jej drobne ciało było odziane w strój z czarnymi długimi rękawami, czarną spódnicę sięgającą do kostek oraz biały fartuch dający poczucie schludności. Tak prezentowała się pokojówka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ach...Dzień dobry, Teita.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_-_012.jpg|175px|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Senny i powolnym głosem Tigre zwrócił się do pokojówki młodszej od niego o rok. Widząc, że się obudził, Teita puściła go.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Żołnierze już dawno skończyli przygotowania i wszyscy czekają na Tigre&#039;a-sama!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre był zdezorientowany i myślał nad tym co właśnie usłyszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego twarz pobladła, kiedy zdał sobie sprawę o co chodzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...O cholera!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wstał jakby wytaczając się z łóżka, a Teita podała mu komplet poskładanych ciuchów. Obok niej stało małe wiaderko pełne wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dziękuję. Jak zawsze, jesteś dobrze przygotowana.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To dlatego, że spodziewałam się takiej sytuacji. Pójdę przygotować śniadanie, a tym w tym czasie umyj twarz i się przebierz.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już ze spokojną twarzą, Teita obdarzyła go radosnym uśmiechem, skłoniła się, w uprzejmym geście  unosząc skrawek sukni lekko do góry, i z gracją opuściła pokój.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre opłukał twarz, pozwalając żeby chłodne i odświeżające uczucie zmyło z niego resztki senności. Wypadł z pokoju jednocześnie wkładając ciuchy i dopinając je w biegu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chociaż nie mam już czasu... Nie wolno mi zaniedbywać obowiązków.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie zamierzał udać się prosto do jadalni, ale zamiast tego skierował się w stronę małego pomieszczenia na końcu korytarza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomieszczenie było na tyle małe, że trzy dorosłe osoby nie dały by rady usiąść w nim jednocześnie. Naprzeciwko wejścia stał znakomicie zdobiony stojak, a na nim znajdował się łuk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego cięciwa była mocna i napięta, i wyglądał on na gotowy do użytku w każdej chwili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby opisać go jednym słowem, byłoby nim &#039;czarny&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uchwyt, cięciwa, cały łuk był nieskazitelnie czarny, bez żadnego blasku czy połysku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwierdzenie, że łuk został wycięty i zrobiony z ciemności mogło się okazać całkiem wiarygodne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Sam jego widok przyprawiał o nieprzyjemne uczucie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łuk roztaczający tę tajemniczą atmosferę był dziedzictwem rodu Vorn, używanym podobno przez ich przodków-myśliwych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Tigre&#039;a pozostawił za sobą ostatnią prośbę dotyczącą łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;Tylko kiedy naprawdę będziesz potrzebował tego łuku, wolno ci go użyć. Pod żadnym innym warunkiem.&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wysłuchaniu woli ojca Tigre doznał nieopisanego uczucia grozy i postanowił nie dotykać łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stanął prosto, wyrównał oddech i przycisnął zaciśniętą pięć do piersi, przesuwając ją w bok. Następnie ukłonił się swoim przodkom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, w ciszy opuścił pomieszczenie i skierował się w stronę jadalni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigrevurmud Vorn miał szesnaście lat. Urodził się w rodzinie hrabiego w królestwie Brune i odziedziczył tytuł swojego ojca , kiedy ten zmarł z powodu choroby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego dosyć skomplikowane imię było przekazywane przez przodków, którzy zdobyli tytuł hrabiowski. On sam uważał, że jest ono długie i trudne do wymówienia, więc prosił bliskie mu osoby, żeby nazywały go &#039;Tigre&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wszedł do jadalni z której dochodził przyjemny zapach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na prostym stole znajdowały się smażone jajka, żytni chleb, mleko, zupa grzybowa i inne rzeczy ciepłe na tyle, żeby ulatniała się z nich nikła para.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teita czekała w gotowości obok stołu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wystarczy mi zupa.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie, nie wystarczy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kwestii jedzenia Teita była niesamowicie uparta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chcesz żeby zaczęło ci burczeć w brzuchu przy wszystkich? To by było niegrzeczne.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymając ręce na biodrach spoglądała prosto na Tigre&#039;a. Było to bardzo intensywne spojrzenie, nie pasujące do pokojówki. Było o wiele straszniejsze niż wtedy, gdy robiła mu pobudkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wiedział, że nie wygra tej sprzeczki, więc szybko dał sobie spokój.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Popił chleb mlekiem, następnie złapał za talerz łapczywie pochłaniając smażone jajka i wypił zupę dużymi łykami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dziękuję za posiłek.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziawszy to, wstał. Teita natychmiast do niego podeszła z grzebieniem i chusteczką w rękach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zostało ci trochę resztek na ustach, wytrzyj je proszę dokładnie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc trochę poirytowanym tonem, Teita wytarła mu usta chusteczką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Do tego masz rozczochrane włosy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyciągnęła rękę trzymającą grzebień i dokładnie uczesała czerwone włosy Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Spójrz, nawet kołnierzyk masz przekrzywiony.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odłożywszy grzebień i chusteczkę na stół, jej wyciągnięta ręka starannie poprawiła jego kołnierzyk. Tigre w ciszy na to pozwolił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;―― Tigre-sama.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;O co chodzi?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle z głosu Teity zniknęła surowości i stał się on bardziej kobiecy, kiedy łagodnie zwróciła się do Tigre&#039;a.  Tigre zawsze myślał o niej, która była od niego o rok młodsza, jak o swojej młodszej siostrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Dlaczego musisz jechać na bitwę?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre przyjął nieco zakłopotany wyraz twarzy i przeczesał dłonią swoje ciemnoczerwone włosy. Czasami Teita zadawała mu tego rodzaju pytania na które ciężko dać odpowiedź, a on bezradnie takowej szukał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To pobór wojskowy Jego Wysokości. Dla dobra królestwa Brune to oczywiste, że ród hrabiego Vorna weźmie w nim udział.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ale...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na Tigre&#039;a z załzawionymi oczami Tieta stanowczo się sprzeciwiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ciężko nam było zgromadzić choćby stu żołnierzy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było wiele różnych rodzajów hrabiów i szlachty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I chociaż rodu Vorn nie można było się nazwać &amp;quot;biednym&amp;quot;, określenie go &#039;&#039;prostym&#039;&#039;, bądź przymiotnikami o podobnym znaczeniu byłoby dosyć trafne. Taka właśnie była rodzina szlachecka Vornów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta prowincja, leżąca daleko od centralnego obszaru państwa, znana jako Alsace była nie tylko mała, ale także pokryta głównie lasami i górami, więc nie było za bardzo z czego czerpać zysków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet styl życia Tigre&#039;a, w którym brakowało majestatu i luksusów, był daleki od tego czego można oczekiwać po wyobrażeniu &amp;quot;szlachty&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dom nie był zbyt wielki i już sam fakt, że Teita była wstanie sama zająć się wszystkimi obowiązkami domowymi był na to wystarczającym dowodem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co więcej, słyszałam,że wrogiem jest królestwo Zhcted. Czy w takim wypadku nie powinieneś zostać tutaj? Przecież Zhcted i Alsace dzielą tylko góry.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Być może, ale to miejsce jest tak sielskie jak to tylko możliwe. Nawet Zhcted nie wpadnie na to, żeby je najechać.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla Tigre&#039;a fakt, że to miejsce nie obróci się w pole bitwy, był czymś dobrym. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co więcej... czy nie jest tak, że ciągle kpią sobie z twojego łucznictwa?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zostawienie po sobie &#039;&#039;chanson de geste&#039;&#039;&amp;lt;ref&amp;gt;[http://en.wikipedia.org/wiki/Chanson_de_geste Chanson de geste] &amp;quot;&amp;quot;pieśni o czynie&amp;quot;&amp;quot; poezja epicka, która pojawiła się u początków literatury francuskiej, mówiąca o przygodach (czynach) historycznych i legendarnych bohaterów. &amp;lt;/ref&amp;gt; za pomocą łuku naprawdę jest niemożliwe.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jest dobrze nawet bez &#039;&#039;chanson de geste&#039;&#039;!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upierając się o to donośnym głosem, Teita przytuliła swoją głowę do piersi Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ja tylko... chcę żebyś się nie przemęczał, żeby nigdy nie stała ci się krzywda i żebyś wrócił cały i zdrowy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smukła pokojówka delikatnie się do niego przytuliła, zmartwiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie zamartwiaj się zbytnio. Czy nie wróciłem nietknięty z mojej pierwszej bitwy dwa lata temu?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wtedy Urz-sama był...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos Teity zamarł w połowie zdania. Urz był ojcem Tigre&#039;a, który zmarł przed dwoma laty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żeby dodać Teicie otuchy, Tigre pogłaskał ją lekko po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W nadchodzącej bitwie moja jednostka będzie stacjonowała na tyłach głównych sił, w bezpiecznym miejscu. Co by się nie działo, jakoś sobie poradzę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Unosząc rękę, otarł łzy z kącików oczu Teity. Ta przytaknęła ze zrozumieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Posłuchaj, Tigre-sama. Proszę, nie zaśpij na polu bitwy, tak jak masz to w zwyczaju robić.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zabrzmiało to, jakbym zawsze zasypiał.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Bo to prawda. Budzisz się punktualnie tylko, kiedy trzeba jechać na polowanie, czyż nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odparła odpowiedź zdumionego Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, rozumiał że Teita wspiera go całym sercem i raz jeszcze Tigre ją przytulił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teita rozluźniła się i pozwoliła, żeby Tigre ją objął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciepło jej ciała dało się wyczuć nawet przez ubranie, a jej kasztanowe włosy wydzielały delikatny aromat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż chciał, żeby trwało to dłużej, nie miał zbyt wiele czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wypuścił ją z objęć delikatnie acz niechętnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zostawiam dom pod twoją opieką, Teita.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teita otarła łzy rękawem i z uśmiechem odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Możesz na mnie liczyć. Uważaj na siebie, Tigre-sama.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tylko Tigre wyszedł przez frontowe drzwi, dźwigając na plecach łuk i kołczan, zobaczył żołnierzy stojących w formacji i czekających na niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niski starzec w skórzanej zbroi podszedł do niego i skłonił głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Paniczu, wszyscy są już obecni. Przygotowania także są zakończone.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dobra robota, Batranie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten starzec był adiutantem Tigre&#039;a. W porównaniu do młodzieńca, miał on o wiele więcej doświadczenia w bitwie i w tym oddziale był poza Tigrem jedyną osobą wyszkoloną w jeździectwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do reszty, wszyscy byli żołnierzami w skórzanych zbrojach z mieczami wiszącymi u pasa i włóczniami w dłoniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie ma co, sporo ich zgromadziłem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre ciężko westchnął, a co bardziej doświadczeni żołnierze odezwali się pół-żartem,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Milordzie, nie ma się czym martwić. Chociaż nie braliśmy udziału w wojnie od trzech lat, spędzaliśmy całe dnie ciągnąc pług i nasze ciała stwardniały.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie posłuchać rozkazu Jego Wysokości, to jak nie posłuchać własnej starej, nie? A więc nie mamy wyboru jak tylko być posłuszni.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Doceniam twoje słowa. Może twoją żonę też ze sobą weźmiemy? Kilka jej wściekłych wrzasków da radę odstraszyć nawet parę tysięcy żołnierzy, nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze ryknęli śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Lepiej tego nie robić, paniczu. Jego małżonka nie odróżnia przyjaciół od wrogów!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Batran wtrącił własny żart, a Tigre zakończył rozmowę wzruszeniem ramion.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Wygląda na to, że z morale nie będzie problemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jakich śmiech ucichł, Tigre zasalutował. Następnie dosiadł konia, którego przyprowadził Batran i uniósł prawą rękę do góry, wydając rozkaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Naszym celem są równiny Dinant. Po drodze dołączymy do wojsk lorda Massasa.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze wznieśli w górę sztandary wojenne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieśli dwa różne sztandary. Pierwszy, z półksiężycem i spadającą gwiazdą na niebieskim tle był sztandarem wojennym rodu Vornów. Drugi przedstawiał Bayarla ―― świętego konia z czarną grzywą i szkarłatnym ciałem, symbol królestwa Brune.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Czas ruszać!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Królestwo Brune i królestwo Zhcted leżące na wschodzie, od ponad dwudziestu lat trzymały sobie miecze na gardłach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem zarzewiem konfliktu był wylew rzeki, która oddzielała oba państwa, spowodowany ulewnym deszczem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ofiary powodzi od razu wytknęły palcami sąsiednie państwo mówiąc &#039;to wina tego, że ci po drugiej stronie zaniedbali prace przy rzece&#039;, co zmieniło się w iskrę która rozpętała pożar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie, oba kraje od których ofiary domagały się roszczeń, utrzymywały stanowisko głoszące &#039;to tamci mają problemy z ochroną przeciwpowodziową&#039;, co jeszcze bardziej podsyciło płomienie wrogości i ostatecznie doprowadziło do konfliktu na pełną skalę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby chodziło tylko o to, Tigre&#039;owi nie kazano by się stawić na polu bitwy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Siły wroga liczą około pięć tysięcy, ale naszych jest ponad dwadzieścia pięć tysięcy. To doprawdy przyjemne wieści.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, który mówił z sarkazmem w głosie był jadący obok Tigre&#039;a podstarzały rycerz, Massas Rodant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas był przyjacielem ojca Tigre&#039;a, który często opiekował się chłopakiem, jego dobrodziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mówią, że Jego Książęca Wysokość po raz pierwszy stanie do bitwy, słyszałeś?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zapytał jadącego obok Massasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To zapewne prawda. W końcu Jego Wysokość szaleje za synem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postawny, zakuty w żelazną zbroję i hełm Massas z niezadowoleniem przygładził wąsy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ten konflikt jest jak dziecinna sprzeczka na którą musieli zareagować rodzice. Nie jest to coś co drastycznie wpłynie na przyszłość kraju. A to oznacza, że dla Jego Wysokości, księcia Regnasa, jesteśmy tylko dekoracjami w jego pierwszej bitwie. Mówiąc precyzyjnie, ma on dzięki temu nabyć trochę doświadczenia.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Król zapewne pragnął chwalebnego zwycięstwa dla swojego ukochanego syna w jego pierwszej bitwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego wysłał pod jego wodzą wszystkich rycerzy, a szlachta mieszkająca w pobliżu równin Dinant, które wkrótce miały się stać polem bitwy, została wezwana na wojnę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet pomniejsi szlachcice tacy jak Tigre i Massas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy zgromadzeni liczyli ponad dwadzieścia pięć tysięcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas miał ze sobą trzystu ludzi, w tym około pięćdziesięciu rycerzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż nie były to małego liczby, to w obliczu 25-tysięcznej armii była to zaledwie kropla w morzu, i to samo tyczyło się Tigre&#039;a. Właśnie dlatego obaj zostali przydzieleni do tylnej części formacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ci, którzy zgromadzą liczniejszą armię mają większe szanse na zwycięstwo ―― to podstawy sztuki wojennej. Pewnego dnia, książę Regnas zasiądzie na tronie. Jego Wysokość się nie pomylił, prawda?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pocieszająco poklepał starego rycerza po ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego słowa były retoryczne. Gdyby nie wypowiedział ich na głos, być może sam stracił by wolę do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jesteśmy tylko pomniejszą szlachtą, musimy tylko posłusznie czekać na tyłach, co do tego nie ma wątpliwości. Gdyby wszyscy byli nastawieni na pewne zwycięstwo i na złamanie karku rzucali się do chwalebnej bitwy... To mi przypomina, Tigre, słyszałeś o Księżniczkach Wojny?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał jakby nagle sobie o czymś przypomniał, a Tigre pytająco przechylił głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chodzi ci o siedem Vanadis z Zhcted?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak,właśnie o nie. Wygląda na to, że siłami wroga dowodzi jedna z Vanadis. Chociaż ma zaledwie szesnaście lat, jest niepokonana, odnosząc zwycięstwo za zwycięstwem. Doskonała szermierz, która staje na czele, tnąc wszystkich stojących jej na drodze, znana jako [{{Furigana|Tancerka Miecza|Meltis}}] oraz [{{Furigana|Wietrzna Księżniczka Srebrnego Błysku|Silvfrahl}}].&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Królestwem Zhcted władał król i siedem Vanadis. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― W tym samym wieku co ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre miał dziwne odczucia co do tego nieznanego wrogiego generała. Chociaż byli w tym samym wieku, a w dodatku ona była kobietą, miała o wiele więcej doświadczenia w bitwie, dokonywała heroicznych czynów i dowodziła pięciotysięczną armią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W Królestwie Brune, w którym urodził się Tigre, kobiety nie mogły zostać rycerzami, chyba że były wysoko urodzone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Póki co, Tigre nie widział na wojnie ani jednej kobiety-rycerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego był podekscytowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jak zwą tę Vanadis?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeśli mnie pamięć nie myli, na imię jej Eleonora Viltaria. Plotki mówią, że prawdziwa z niej piękność. Przy jej urodzie bledną nawet drogocenne klejnoty.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Naprawdę jest taka piękna?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To świetnie, że ekscytują cię urodziwe kobiety, ale lepiej się z tym hamuj. Inaczej Teita będzie zazdrosna.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siwe wąsy Massasa zatrzęsły się od jego śmiechu, a Tigre odpowiedział ponuro.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co ma do tego Teita? Ona jest dla mnie jak młodsza siostra ――&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odkąd byliście dziećmi, ludzie mówili o was, że jesteście jak leniwy starszy brat i zaradna młodsza siostra.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż powiedział to w ten sposób, Tigre nie mógł zaprzeczyć. Drapiąc się po ciemnoczerwonych włosach, zmienił temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Skoro Vanadis jest tak świetnym generałem jak głoszą plotki, to czeka nas trudna bitwa, czyż nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Może tak być, ale różnica w sile militarnej jest po prostu zbyt wielka. Chociaż przewodzi im wojenna specjalistka, nie będą w stanie przezwyciężyć tej różnicy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieważne jak zaciekle będzie walczyć Vanadis, nie uda jej się wyrównać przytłaczającej, dokładnie pięciokrotnej, przewagi liczebnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre chciał wygłosić ten argument, ale z jakiegoś powodu nie był w stanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał złowieszcze przeczucia. Czuł jakby coś parzyło go w kark.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już wcześniej doświadczył czegoś podobnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak wtedy gdy podczas polowania przez swoją nieostrożność został otoczony przez wilki. Albo gdy wędrując po górach trafił na smoka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Albo gdy wstał rano z żołnierzem stojącym na baczność, a Teita jak zwykle przyszła zrobić mu pobudkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie, kiedy nachodziło go tego rodzaju przeczucie, wkrótce miało wydarzyć się coś złego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie wyglądasz za wesoło.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widocznie miał wypisane na twarzy swoje prawdziwe uczucia bo Massas przyglądał mu się troskliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Martwi cię coś? Nie wyglądasz jak zwyczajny, beztroski ty.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co za &#039;beztroski ja&#039;? Nie dałoby się opisać mnie w inny sposób? Na przykład, &#039;niewzruszony&#039;?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział nieszczęśliwie Tigre, na co Massas się uśmiechnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak jest dobrze, nawet jeśli próbujesz temu zaprzeczyć wyszukanym słownictwem. Jeśli chodzi o mnie, to pamiętam jakby to było wczoraj. Dwa lata temu, kiedy zastąpiłeś Urza.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mówiłem coś wtedy?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kiedy przedstawiciele wsi i miast pytali cię o zarządzanie Alsace, czy nie odpowiedziałeś im &#039;cóż, jakoś to będzie&#039;? Jeśli to nie jest beztroska, to co nią jest?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nie odpowiedział, wzruszył tylko ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Massas na tym nie skończył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kiedy Urz wciąż był wśród nas, zawsze chwalił cię za to, że jesteś &#039;spokojny i niezłomny, chociaż trochę zbyt optymistyczny. Podejmuje trafne decyzje i do tego ma silne ciało.&#039; To z pewnością były słowa ojca chwalącego swojego syna, czyż nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nawet jeśli tak twierdzisz, mam pewność co do tego jak załatwiam sprawy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odpowiedział dopiero wtedy, gdy Massas skończył mówić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To prawda, że w Alsace nie było poważniejszych problemów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż powoli, ich majątek stale się zwiększał. Utrzymywał całkiem dobre kontakty nawet z tymi przedstawicielami, których oszołomiła jego zdawkowa odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Poza tymi dniami, kiedy wybierasz się na polowanie, jesteś w ogóle wstanie obudzić się o własnych siłach? Bez pomocy Teity, ma się rozumieć.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Nie, co do tego...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Słyszałem od niej, że jak tylko masz dwa albo trzy dni wolnego, chwytasz za łuk, kołczan i ruszasz do lasu albo w góry na polowanie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre w ciszy ugiął ramiona, nie mogąc obalić tego zarzutu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zapomnij, że cokolwiek mówiłem. Dobrze, że w ogóle wykonujesz soje obowiązki jako rządca. Można to stwierdzić, patrząc po ich twarzach.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas obejrzał się przez ramię na żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich duch walki był słaby, bo umieszczono ich na tyłach, ale żaden z nich nie wyrażał z tego powodu smutku czy złości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tigre, naszym zadaniem jest bezpiecznie przyprowadzić ich do domu. Nie myśleć o tym, jak wygrać tę bitwę. Nie jestem pewien nad czym główkujesz, ale nie zamartwiaj się tym zbytnio.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jestem ci wdzięczny za troskę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wyraził swoją wdzięczność za troskę Massasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak mówił, nie było sensu zbytnio się tym przejmować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to frustrujące, ale zostali wezwani na pole bitwy jako dekoracje dla księcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nikt nie oczekiwał od nich, żeby wzięli udział w bitwie, a Tigre i Massas nie oczekiwali, że ktoś skorzysta z ich sił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Parę dni później, Tigre i kompania dotarli do Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Główne siły, awangard licząca dwadzieścia tysięcy, zostały rozmieszczone u stóp wzgórza. Tylna straż w sile pięciu tysięcy, dowodzona przez księcia Regnasa, czuwała na szczycie wzgórza. Naturalnie, Tigre i Massas byli częścią tylnej straży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sam ten fakt sprawiał, że ich szanse na wzięcie udziału w bitwie były bardzo małe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było przed świtem. Pod ciemnym niebem, w ciszy maszerował tysiąc żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokryli metaliczne części swoich mieczy i włóczni błotem, żeby nie wydało ich odbicie, kazali trzymać koniom deski w pyskach i owinęli ich kopyta bawełnianą tkaniną. Ekstremalne środki bezpieczeństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ten sposób, niezauważeni przez wroga, dotarli pod zbocze wzgórza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby wspięli się na jego łagodne stoki, mogliby dostrzec siły wroga ―― w końcu tylna straż armii Brune trzymała nocne warty. Płomienie ognisk migotały, paląc się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odpocznijmy. Rozpocząć przygotowania.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Srebrnowłosa dziewczyna stojąca na czele, prowadząc wszystkich tych rycerzy, lekko się uśmiechnęła. Zgodnie z jej rozkazem, żołnierze zaczęli odpoczywać i zabierać koniom deski oraz ściągać bawełniane tkaniny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce powrócili wcześniej wysłani zwiadowcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy od zwiadowców, że wróg twardo śpi i nie zauważył ich ruchów, dziewczyna obróciła się w stronę rycerzy. Dobywając długiego miecza spoczywającego przy pasie, wzniosła go wysoko do góry by nagle powiał lekki wiatr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wróg tuż przed nami liczy sobie pięć tysięcy, pięciokrotnie tyle co my. Może to i tylna straż, ale skoro tam przebywa ich naczelny dowódca, to można założyć obecność wielu elit.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkarłatne oczy dziewczyny były jednak przepełnione duchem walki, kiedy kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mimo to, pójdę. I dzięki temu zdobędę zwycięstwo. Czy pójdziecie ze mną?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerze w ciszy wznieśli ręce, mieczami i włóczniami wskazując ku niebu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna obróciła głowę w kierunku wroga gnając swojego konia do przodu i opuściła swój miecz tworząc w powietrzu łuk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Rozpocząć natarcie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich wojenne flagi wiały na wietrze. Kształt Zirnitry ――  czarnego smoka, symbolu Królestwa Zhcted, zdobił ich flagi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pęd powietrza gdy posuwali się na przód. Rycerze trzymali w rękach miecze, włócznie bądź łuki i podążali za dziewczyną, galopując na swych koniach na szczyt wzgórza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze na warcie w końcu zauważyli natarcie wroga, słysząc dźwięk kopyt uderzający o grunt, jakby krzyk ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wróg―― &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna z błyskiem swego miecza zmieniła to co wydobywało się z gardła żołnierza jako ostrzegawczy krzyk w fontannę tryskającej krwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na tle stopniowo rozjaśniającego się nieba, dziewczyna poprowadziła tysiąc swoich ludzi na obóz wroga, powodując bezmyślne zniszczenie. Armia Brune pogrążyła się w chaosie. Byli nawet żołnierze, którzy odrzucali swoją broń i uciekali by ratować swoje życie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż byli też tacy, którzy próbowali stawić opór, różnica w impecie ich natarcia była zbyt wielka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponad wszystko, dzielna dziewczyna, która przewodziła siłom Zhcted. Ze swym długim mieczem stawała na froncie i przytłaczała swą siłą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W zaledwie jednym natarciu, hordy wroga zostały wybite bądź stratowane przez końskie kopyta. Mimo to, ani jedna kropla krwi nie splamiła jej ciała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem gdy jej długi miecz powodował wycie wiatru, liczba ciał ścielących ziemię wzrastała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze srebrnobiałymi włosami kołysanymi przez wiatr, dziewczyna atakowała obóz wroga, a za nią podążała horda rycerzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie było już oczywiste dla obu stron kto wygra, a kto przegra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzwoniło mu w uszach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypełniały je krzyki, wrzaski, okrzyki śmierci, klekot kopyt i dźwięk ścierających się ze sobą broni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Uh.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ocknął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed jego oczami roztaczało się błękitne niebo, które wyglądało jakby jego ogrom chciał go wessać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre podniósł się, odpychając przygniatający go ciężar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy dzwonienie w uszach ustało, był wstanie usłyszeć dźwięk wiatru i słabe, cichnące jęki. Słychać było również szelest połamanych sztandarów wojennych i zdeptanej trawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pył wraz z wiatrem pełzał tuż przy ziemi, a zapach krwi dotarł do nosa Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chyba straciłem przytomność...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy chwiejnie stanął na nogach, przywitał go widok zwłok jak okiem sięgnąć, wzgórze śmierci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trawa była zbryzgana krwią, a po ziemi porozrzucane były setki, może nawet tysiące zwłok. Naszła go fala mdłości, więc zakrył usta dłonią. Poczuł wilgotne uczucie i spostrzegł, że jego ręka jest zabarwiona na czerwono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Krew...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdził na twarzy, ale zdawało się, że nie był ranny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie jest moja.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało na to, że jakimś sposobem Tigre został pogrzebany pod zwłokami. Dzięki temu udało mu się umknąć oczom wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Batran! Lordzie Massasie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wołał imiona swojego adiutanta i zaprzyjaźnionego starego rycerza, ale nie padła żadna odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbował wołać imiona służących mu żołnierzy, ale tak jak się spodziewał, nie było żadnej reakcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Cóż, jeśli udało im się uciec to w porządku.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdzie by się nie obejrzał, wszędzie były tylko zwłoki. Pośród nich porozrzucane były miecze, złamane włócznie i zrujnowane sztandary.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wizja była ograniczona przez poranną mgłę, która przysłaniała dalszy dystans, ale w jego polu widzenia nic się nie poruszało. Żadnych sojuszników, żadnych wrogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie tryskała z niego wściekłość i nienawiść do wroga. Przygniatał go raczej ciężar zmęczenia, westchnął więc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To była straszliwa bitwa...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tuż o świcie, na armię Brune został przeprowadzony atak z zaskoczenia. W szerzącym się chaosie, awangarda także padła ofiarą ataku i tak oto nastąpił upadek 25-tysięcznej armii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Wczoraj przed północą nasza armia potwierdziła, że siły wroga stacjonują dokładnie przed nami. Innymi słowy, Zhcted podzieliło swoją armię na dwie części. Dwutorowe natarcie, jednocześnie od przodu i od tyłu.&lt;br /&gt;
Tigre&#039;owi ciarki przeszły po plecach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Plan był prosty. Nawet dziecko mogło wpaść na coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Naprawdę straszne było to, z jakim spokojem plan został przeprowadzony przeciwko pięciokrotnie większej sile.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mieli mniej ludzi, a w dodatku podzielili swoje siły. Jeden mały błąd i cała ich armia mogła pójść w rozsypkę. Żołnierze byli zapewne stanowczo temu przeciwni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Był to jednak wspaniały sukces.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brune poniosło zdecydowaną porażkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Porwany przez popłoch uciekających sojuszników, Tigre nie był w stanie przejąć dowodzenia nad żołnierzami. Zemdlał po upadku z konia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało to bardziej, jakby został załatwiony przez swoich sprzymierzeńców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mimo to...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pamiętał. Tę, która stała na czele wojsk wroga z błyszczącym długim mieczem. Srebrnowłosa dziewczyna, która bez ustanku wycinała żołnierzy Brune jednego po drugim ――tylko na moment udało mu się rzucić na nią okiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Czy to była Vanadis?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Księżniczka wojny  znana jako  Vanadis zawsze była w sercu bitwy ―― tak mówił Massas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestosowne wspomnienie jej piękna pojawiło się w umyśle Tigre&#039;a. Zmierzwił swoje ciemnoczerwone włosy, zastanawiając się nad tym.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczęśliwie, jego łuk leżał w pobliżu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podnosząc go, pociągnął za cięciwę, czując dozę niepokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Działa w porządku.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ulżyło mu. Gdyby łuk się zgiął, cięciwa by się poluzowała i stałby się on bezużyteczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kołczanie było jeszcze parę strzał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uniósł głowę ku niebu i na podstawie pozycji słońca oszacował kierunki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W tę stronę na zachód.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego pola bitwy droga na zachód prowadziła do Brune, a na wschód do Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znosząc ból rozchodzący się po całym ciele, Tigre ruszył na zachód. Zauważywszy, że w zasięgu wzroku coś się rusza, zatrzymał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Samotny rycerz na koniu galopował w jego stronę z obnażonym mieczem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre przyjął postawę strzelecką i wyciągnął jedną strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koń rycerza tratował bądź przeskakiwał nad porozrzucanymi zwłokami i zbliżał się do Tigre&#039;a. Kiedy dystans między nimi zmniejszył się do trzydziestu alsinów (około trzydziestu metrów), rycerz niespodziewanie zawył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Niedobitek z armii Brune? Dostanę twoją głowę!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre w ciszy nałożył strzałę na łuk. Swobodnie ją wypuścił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmazała się w locie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słychać było łomot i strzała przeszyła gardło rycerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bardzo szybko i cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie będąc wstanie zareagować, ciało rycerza zadrgało i przechyliło się na bok, z grzmotnięciem spadając na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Straciwszy jeźdźca, koń piskliwie zarżał i zanim Tigre mógł do niego podejść, pogalopował w dal.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Poddaję się... nic nie idzie po mojej myśli.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Westchnął. Gdyby miał konia, z łatwością wydostałby się z pobojowiska.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Brnąc przed siebie, Tigre wznowił podróż na piechotę. Nie zrobił jednak nawet dziesięciu kroków, nim znów musiał się zatrzymać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wrogowie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzysta alsinów (około trzystu metrów) przed sobą dostrzegł grupę rycerzy. Gdyby go zauważyli, natychmiast ruszyliby za nim w pościg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Jest ich siedmiu.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre urodził się z parą dobrych oczu. Do tego były one wyćwiczone podczas polowań do tego stopnia, że nawet z odległości trzystu alsinów mógł rozpoznać twarz osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdził zawartość kołczanu. Zostały mu tylko cztery strzały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż ufał swoim zdolnościom strzeleckim, zapewne nie dał by rady zdjąć dwóch ludzi jedną strzałą. Gdyby wszyscy ruszyli na niego tak jak ten wcześniejszy rycerz, byłby bezradny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Oby to byli sojusznicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Modląc się o to, Tigre obserwował rycerzy. Kiedy dostrzegł twarz dowódcy, jego oczy rozszerzyły się z niedowierzaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Vanadis...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy siły Zhcted przeprowadziły atak z zaskoczenia, to ona stała na ich czele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre był przez nią tak oczarowany, że zapomniał odetchnąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młoda dziewczyna w tym samym wieku co on. Ze srebrnymi włosami sięgającymi do pasa, nieosłonięta żadnym pancerzem i lśniąca w promieniach słonecznych. W tych szkarłatnych oczach widać było blask i dostojność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej ramiona były smukłe, pasujące dziewczynie w jej wieku, niewytłumaczalnie jednak przystosowane do długiego miecza, który ściskała w dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Lord Massas wspominał, że była niezrównanie piękna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było tak jak mówił. Jej urody nie dało się ocenić zwykłymi kryteriami. Im dłużej na nią patrzył, tym bardziej zgadzał się z tym stwierdzeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatecznie, Tigre&#039;owi wrócił rozum. Potrząsnął głową pozbywając się zbędnych myśli i w spokoju skoncentrował się na grupie Vanadis.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało na to, że pozostali rycerze są jej eskortą. Chcąc ją chronić, przesunęli się do przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Gdyby zabił Vanadis...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dało się odwrócić druzgocącej porażki, której doznała jego strona. Obecnie, powinni prowadzić zakrojony na szeroką skalę pościg za armią Brune.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&amp;quot;...Ale gdybym ją zestrzelił, pościg by ustał.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli Massas, Batran i reszta żołnierzy z Alsace ocalała, to znacznie zwiększyłoby ich szanse na przeżycie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wezbrał w nim duch walki. Ręka ściskająca łuk była przepełniona siłą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zrobię to.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Tigre wyciągnął strzałę i nałożył ją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;O Elis, bogini wiatru i burzy...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skrzypiący dźwięk napinanej cięciwy wypełnił jego uszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na tym kontynencie, maksymalny zasięg łuku wynosił dwieście pięćdziesiąt alsinów (około dwustu  pięćdziesięciu metrów).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta odległość pokazywała jedynie jak daleko może dolecieć strzała, wyliczony dystans.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli chciało się uszkodzić cel, dystans musiał być o wiele krótszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obecnej chwili, Vanadis wciąż znajdowała się jakieś trzysta alsinów od niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, Tigre wypuścił strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta przeszywając wiatr, wbiła się w łeb konia, którego dosiadał rycerz obok Vanadis.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy koń padł na ziemię, a rycerz razem z nim, Tigre wypuścił drugą strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta strzała przeszyła obszar pomiędzy brwiami drugiego rycerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W porządku.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz, kiedy dwóch z eskorty padło, linia strzału była czysta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Teraz zaczyna się prawdziwa zabawa.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre sięgnął ręką do kołczanu, a jego oddech zrobił się ciężki i gorący.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet głęboko w górach, gdzie nie dochodzi światło słoneczne, mierząc się z {{Furigana|ziemnym smokiem|Suro}} mierzącym ponad czterdzieści czetów (ok. czterech metrów), nie był tak zdenerwowany jak teraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Zakładając, że pozostali chcieli ją chronić, przeszkodzili im w tym leżący na ziemi koń i rycerze. Ominięcie ich zajmie trochę czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż było tego czasu bardzo mało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale dla Tigre&#039;a, wystarczająco dużo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― W tej sytuacji może jedynie przylgnąć do konia całym ciałem albo z niego zsiąść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prawej i po lewej miała eskortę, więc nie mogła się ruszyć w żadnym z tych kierunków. Mogła się cofnąć, ale tylko o parę kroków; w ten sposób nie zrobi uniku. Za to z przodu leżeli jej podwładni i koń. Ciężko było ich ominąć bez długiego skoku, a konie za nim nie przepadają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet gdyby Vanadis się to udało, to od rozpoczęcia skoku do lądowania z pewnością chociaż przez chwilę byłaby odsłonięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Tigre&#039;a, który czujnie obserwował Vanadis, przeszedł silny dreszcz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vanadis się uśmiechała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrzyła prosto na niego. I to z podekscytowaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Kuh.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zacisnął zęby. Ewidentnie go lekceważyła. Wyciągnął z kołczanu dwie pozostałe strzały. Jedną wsadził sobie w zęby, a drugą nałożył na łuk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale to co stało się w tamtej chwili było czymś niewiarygodnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koń na którym jechała Vanadis łagodnie wzniósł się w powietrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wysoko ponad leżących podwładnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była to prawdopodobnie wysokość jakichś dwudziestu czetów (ok. dwóch metrów).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla Tigre&#039;a wyglądało to tak, jakby koniowi wyrosła para skrzydeł i na nich wzleciał. Bardziej niż &#039;skok&#039; przypominało to &#039;lot&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co to u licha było...?&amp;quot;&lt;br /&gt;
Ciało Tigre&#039;a przeszedł strach. Przez chwilę myślał, że zawodzi go wzrok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koń niosący jeźdźca nie powinien być w stanie skoczyć na wysokość dwudziestu czetów bez rozbiegu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_-_040.jpg|175px|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Vanadis spokojnie, jakby nic się nie stało, galopowała w jego stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Nie bój się...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zganił samego siebie. &#039;&#039;To mi się tylko przywidziało.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na dziewczynę spode łba, Tigre wypuścił trzecią strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesiona przez wiatr strzała przeszyła powietrze. Tuż przed tym jak miała trafić prosto w czoło, została odbita przez srebrny błysk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Niemożliwe...&amp;quot;&lt;br /&gt;
Tigre&#039;owi rozszerzyły się oczy i opadła szczęka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za pomocą miecza odbiła strzałę lecącą z dużą prędkością z odległości stu alsinów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O dokonaniach tego kalibru słyszało się tylko w chanson de geste, legendach o śmiałkach i bohaterach. Nie było to coś do czego zdolny był normalny człowiek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nałożył ostatnią strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał zaufanie do swojego łuku. Nie wspominając już o tym że wróg szarżował prosto na niego, a dystans trzystu alsinów został prawie całkowicie pokonany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Nie da się chybić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wycelował strzałę prosto w czoło, tak jak wcześniej, ale została ona w ten sam sposób odbita.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym czasie, koń popędzany przez Vanadis nie zwolnił ani na chwilę i zbliżał się do niego równie szybko co wcześniej. Dotrą do niego za jakieś dziesięć sekund.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To już koniec?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zużył wszystkie strzały i nie miał żadnej innej broni. Ucieczka przed koniem na piechotę też nie wchodziła w grę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mocno ściskając łuk, Tigre wstał, gromadząc siłę w nogach. Nie chciał wypaść zbyt żałośnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vanadis podjechała do Tigre&#039;a i zatrzymała konia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W srebrnych włosach młodej dziewczyny nie było śladu krwi ani piasku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała białą skórę, która przypominała mu o wiecznym śniegu zalegającym w górach w jego domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dystyngowana postać, z kształtnym nosem i wilgotnymi, urzekającymi ustami sprawiała wrażenie pierwszorzędnej rzeźby. Jednak szkarłatne oczy ociekające żywotnością przypominały, że była ona człowiekiem z krwi i kości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wycelowała w Tigre&#039;a czubek długiego miecza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odrzuć swój łuk.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie miał wyboru jak tylko zrobić co mu kazano. Kiwając głową z zadowoleniem, Vanadis odezwała się z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jesteś zdolny.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre dopiero po chwili zrozumiał, że mówiła o nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Dostałem komplement...? Chociaż jeszcze przed chwilą mierzyłem w nią z łuku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuł się bardziej oszołomiony niż zadowolony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jestem Eleonora Viltaria. Jak cię zwą?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tigrevurmud Vorn.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jesteś szlachcicem? Jakiej rangi?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W wielu krajach, w tym w królestwach Brune i Zhcted, ci którzy posiadali nazwiska byli szlachcicami. Poza paroma wyjątkami, ci którzy nie byli szlachetnie urodzeni nie posiadali nazwisk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odpowiedział że jest hrabią, a jej uśmiech zrobił się szerszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dobrze więc, hrabio Vorn.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wsuwając długi miecz do pochwy przy pasie, Eleonora radośnie oznajmiła mu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Od teraz jesteś moim jeńcem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy on oniemiał  na dźwięk tych niespodziewanych słów, eskorta nareszcie do nich dotarła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otoczyli Tigre&#039;a ze wszystkich stron mierząc w niego włóczniami, ale kiedy Eleonora machnęła ręką, z zaskoczeniem cofnęli bronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Lim, pozwól mu jechać za tobą. Jest moim więźniem. Nie mam nic przeciwko jeśli trochę go obijesz, ale nie zrań go poważnie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz o imieniu Lim cicho przytaknął. Ponieważ głowę rycerza zakrywał hełm, Tigre nie mógł dostrzec jego reakcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wsiadaj, szybko.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc w dół na Tigre&#039;a, Lim odezwał się niskim głosem zza hełmu. Tigre szybko zrozumiał że w słowach, które skierował do niego Lim, czuć było złość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim był rycerzem, którego konia wcześniej ustrzelił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
――Pożyczył konia od innego rycerza? Zdaje się, że jest o stopień wyżej od reszty eskorty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mogę zabrać ze sobą mój łuk?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zapytał, wskazując na łuk, który wcześniej rzucił na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jest dla mnie ważny.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciał dowieść braku wrogości, pokazując pusty kołczan. Siedzący na koniu Lim wyciągnął do niego rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie mam nic przeciwko. Ale ja go wezmę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre podał swój łuk Limowi i usiadł z tyłu konia. Następnie chwycił Lima w pasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle szyja Lima wygięła się do tyłu. Tył hełmu mocno uderzył Tigre&#039;a w twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co ty robisz!?!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zaprotestował, ściskając zaczerwieniony nos. Eleonora się roześmiała, jej ramiona się trzęsły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Lim, póki co, jest moim jeńcem. Obchodź się z nim trochę łagodniej.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Słucham i służę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż z jego głosu sączyło się niezadowolenie, Lim posłuchał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeśli spróbujesz czegoś dziwnego, natychmiast zrzucę cię z konia i stratuję na śmierć.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre westchnął. Po części przez ogromną złość Lima, a po części przez swoją niepewną przyszłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obróciwszy się w stronę rycerzy, Eleonora wzniośle ogłosiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Choć była to nudna bitwa, pod koniec udało mi się nieco zabawić. Czas więc wracać.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bitwa na równinach Dinant zakończyła się jednostronnym zwycięstwem królestwa Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z Zhcted poległo mniej niż stu ludzi, natomiast poległych z Brune było ponad pięć tysięcy oraz dwa razy tyle rannych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak straty nie ograniczały się wyłącznie do tego. Brune zataiło coś, pewien fakt, który mimo ich najcięższych starań zataić było bardzo trudno. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chodziło o śmierć w bitwie naczelnego dowódcy, pierwszego w kolejce do tronu, księcia Regnasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki Tłumacza==&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|prologu]]&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|rozdziału 2]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%822&amp;diff=507907</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%822&amp;diff=507907"/>
		<updated>2016-12-10T19:21:40Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Rozdział 2: LeitMeritz==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał sen, choć niezbyt przyjemny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nasze siły były zgromadzone na małym wzgórzu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Był czas posiłku. Na kopcu, który zmieniono w kuchenkę, żołnierze postawili garnek głęboki jak beczka. Przygotowywali gulasz rybny.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Przed równinami Dinant znajdowała się niewielka grań, która ciągnęła się bez końca.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Dwadzieścia tysięcy żołnierzy Brune spożywało wspólnie posiłek. Tysiące strumieni ciepła dryfowało ku górze, a żołnierze wyglądali jakby byli uwięzieni w oparach.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre i Massas rozmawiali, mieszając posiłek w garnku, gdy z dźwiękiem zderzających się pancerzy zjawiło się przed nimi paru młodych mężczyzn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Więc ty też się stawiłeś, Vorn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, który powiedział to ewidentnie szyderczym tonem, był Zaien Thenardier.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ród Thenardier nosił tytuł książęcy. Była to stara, dostojna rodzina, nieporównywalna do rodu Vorn. Wywodziło się z niej wielu arystokratów posiadających ogromną władzę, a ich ziemie były rozległe. Mówi się, że ród ten jest w stanie zmobilizować nawet dziesięć tysięcy żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet podczas tej wojny, do której przygotowywano się w pośpiechu, przewodzili czterem tysiącom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien był najstarszym synem i prawowitym dziedzicem rodu Thenardier. Miał obecnie 17 lat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż miał na sobie znakomitą zbroję i w imponujący sposób obnosił się z wyśmienitym mieczem przy pasie, jak na jego rodzinę przystało, zawsze spoglądał na innych z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za plecami miał świtę złożoną ze schlebiających mu młodzieńców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak Zaien, byli oni arystokratami pochodzącymi z rodów o wysokiej randze markiza bądź księcia i nosili lśniące zbroje z herbami swoich rodów. Spoglądali na Tigre&#039;a krzywym okiem i wyglądało na to, że nie mają dobrych zamiarów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nie mógł ich zignorować i czuł się zobligowany, żeby okazać im choć minimum kurtuazji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Jestem lojalnym poddanym Jego Wysokości, więc przybyłem tu jak najszybciej to było możliwe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To wspaniale z twojej strony, ale wątpię żebyś na wiele się przydał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Zaien ubliżył Tigre&#039;owi, śmiech innych szlachetnie urodzonych przeplatał się z jego własnym. Może dlatego, że byli w podobnym wieku, Zaien często nabijał się z Tigre&#039;a w ten sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówiłem ci już wcześniej, że twój ród to zaledwie pięć pokoleń myśliwych. Ciężko mi cię uznać za szlachcica.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypluł z siebie te słowa, jednocześnie próbując nadepnąć na leżący na ziemi łuk Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zadziałał odruchowo, podnosząc łuk szybko niczym dzika bestia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uwa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien potknął się, stracił równowagę i upadł na ziemię, ciągnąc za sobą jednego ze swojej świty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak śmiałeś to zrobić paniczowi Zaienowi!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odkrzyknął do rozzłoszczonej grupki, która się na niego wydarła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chroniłem swój łuk!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk? Kogo obchodzi jakiś głupi łuk, ty tchórzu!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Właśnie. W zniszczeniu tego szajsu nie ma nic złego. Powinieneś stać na froncie z mieczem w ręku!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem pewien, że bóg wojny, Trygław, nigdy nie pobłogosławiłby kogoś takiego jak ty!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reszta młodzieńców przytakiwała. Tigre ze złości zacisnął zęby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W królestwie Brune ich słowa uznawano za słuszne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk to ramię tchórza, który nie ma odwagi obnażyć swego ciała przed nagim ostrzem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taki sposób myślenia był głęboko zakorzeniony w armii Brune, która rzadko korzystała z łuków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie lekceważono jedynie osiągnięć strzelców, ale także ich samych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wszystkich łuczników werbuje się spośród myśliwych, farmerów, którzy nie posiadają ziemi, mężczyzn, którzy jako wojownicy dopuścili się poważnych przestępstw lub z przypadkowych ludzi, którzy nie potrafią posługiwać się mieczem i włócznią -- tylko żeby wypełnić nimi szeregi.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu takich norm, nawet ci, którzy korzystali z łuków jako żołnierze byli postrzegani jak kryminaliści albo bezużyteczni nieudacznicy i przez to lekceważeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż przodek Tigre&#039;a wybitnie pełnił swą służbę wojskową za którą przyznano mu tereny łowieckie i wyniesiono do rangi hrabiego, Massas powiedział kiedyś: “Gdyby nie był myśliwym, to zapewne zostałby awansowany do jeszcze wyższej rangi .”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uspokójcie się, panowie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Korzystając z pomocy, Zaien z trudem się podniósł i powstrzymał swoją świtę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć niechętnie, przestali obwiniać Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien w teatralny sposób pozbył się piachu ze swojej zbroi, skrzyżował ramiona i pogardliwie zaśmiał się z chłopaka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chwytasz za łuk bo nie potrafisz posługiwać się mieczem i włócznią, czyż nie? Pewnie myślisz, że jak wybierzesz się na pole bitwy z łukiem, to wystarczy żebyś uszedł za żołnierza, co?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre się nie odezwał. To, że nie potrafił się posługiwać mieczem i włócznią było prawdą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby zaprzeczył, Zaien kazałby mu chwycić za jedną z tych broni i zaprezentować swoje zdolności, po czym by go wyśmiał. Już raz miało to miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kpiny Zaiena na tym się nie kończyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zacznijmy od tego, że jesteś hrabią królestwa Brune. A mimo to nie potrafisz używać miecza ani włóczni i wybierasz się na pole bitwy bez pancerza. Nie wstyd ci? Chłopaki, popatrzcie na jego obskurny wygląd. Ma skórzaną zbroję, skórzane rękawice, a nawet skórzane getry. Całe jego wyposażenie jest skórzane. Co najwyżej jego płaszcz jest przyzwoity, ale jeśli to jest jedyna rzecz która dobrze się u niego prezentuje, to naprawdę ubolewam nad sytuacją finansową jego terytorium.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Lordzie Zaienie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas, który do tej pory siedział cicho, ponuro przemówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Twe słowa były bardzo wnikliwe. Jednak jako że wypowiedziałeś ich tak wiele z pewnością zaschło ci w gardle...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuował, wskazując w konkretnym kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tam rozdają rayion&#039;skie wino. Może skosztujesz, żeby ulżyć pragnieniu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W połączeniu z uprzejmym i pokornym tonem, nastawienie Massasa narzucało presję na jego rozmówcę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Godność starego rycerza, który dopiero co skończył 55 lat, onieśmielała Zaiena.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak odchrząknął i odruchowo odstąpił, gdyż uświadomił sobie, że zapomniał o dobrych manierach. Następnie prychnął i się odwrócił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hej, idziemy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre obserwował jak Zaien i reszta odchodzą, a następnie sprawdziwszy stan łuku podziękował Massasowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dziękuję. Ocaliłeś mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie ma za co. Powinienem cię przeprosić. Lepiej by było gdybym zainterweniował wcześniej, ale nie mogłem znaleźć dobrej okazji żeby się wtrącić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z perspektywy Zaiena, Massas był pomniejszym arystokratą nie różniącym się od Tigre&#039;a. Gdyby nie wyczuł odpowiedniego momentu, zostałby po prostu zbyty śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powróciwszy do mieszania w garnku, Massas spokojnie rozejrzał się dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to żołnierze czy arystokraci, wszyscy wpatrywali się w swoje garnki albo sprawdzali uzbrojenie, zabijając przy tym czas luźną pogawędką. Nikt nie patrzył ich stronę, a obojętność osiągnęła nienaturalny poziom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy oni lękali się Zaiena, więc woleli nie zadawać się z Tigrem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Teraz rozumiem, że władanie mieczem i włócznią nie jest dowodem odwagi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ironicznie powiedział Massas. Tigre chciał mu coś odpowiedzieć, ale ostatecznie zamknął usta. To dlatego, że ledwo słyszalne głosy zgromadzonych niedaleko szlachciców dotarły do jego uszu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Swoją drogą, słyszeliście co zrobił książę Ganelon?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówisz o tym, jak podniósł podatki pod pretekstem wydatków wojennych?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zgadza się. Jeśli w domostwie, które nie płaci podatków jest młoda dziewczyna, zabierają ją. Jeśli takowej nie ma, podpalają dom.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zazdroszczę mu. Też chciałbym mieć na tyle władzy, żeby móc nakładać tymczasowe podatki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szlachcice nie wyglądali na oburzonych, a jedynie marudzili z niezadowoleniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę Ganelon był jednym z najbardziej wpływowych możnych w królestwie Brune, na równi z Thenardierem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wśród jego krewnych również było wielu znamienitych arystokratów. Jego potęgi nie mógł ignorować nawet król.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do terytoriów, szlachcice w Brune mieli prawo zarządzać swoimi ziemiami, ale w przypadku pewnych przywilejów, takich jak nakładanie podatków, wymagane było pozwolenie króla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę Ganelon nie tylko złamał tę zasadę, nakładając podatki bez konsultacji z królem, ale dopuszczał się również nieludzkich czynów na swoich włościach. Mimo to, król to tolerował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak już o tym mówimy, książę Thenardier jest nie gorszy w tego typu sprawach. Zakazał swoim ludziom spożywać alkoholu aż do zakończenia wojny. Wszyscy musieli oddać wszelkie trunki i złożyć przysięgę przed obliczem bogów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Rozumiem. Ale nie tak trudno ukryć albo wydestylować gorzałkę. Co dzieje się z tymi, którzy łamią zakaz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Część o porywaniu córek przypomina metodę Ganelona. Ale słyszałem, że jako przestrogę wręczano miecze mężom i żonom albo ojcom i synom i kazano im mordować się nawzajem. Podobno robiono nawet zakłady, kto wygra.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zacisnął pięść po usłyszeniu tej rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas położył pomarszczoną dłoń na jego kolanie, jakby zaraz miał się podnieść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uspokój się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co!? Jak mam być spokojny!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż może ci się to wydać okrutne, twoje słowa niczego nie zmienią.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał rację. Tigre z powrotem usiadł, ale w środku gotował się ze złości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Desperacko zacisnął zęby i zachował ciszę, żeby nie dać się ponieść nerwom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był zły, bo Ganelon i Thenardier nie traktowali swoich poddanych jak ludzi. Ich okrucieństwu nie było końca. Był zły na tych, którzy z takim spokojem mówili o tak okropnych rzeczach i na tych, którzy bez żadnych skrupułów przymykali na nie oko. Najbardziej był jednak zły na własną bezsilność, bo wiedział, że nic nie może na to poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ta historia przed chwilą, to była prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Choć to plotka... ostatnimi czasy krążyło wiele podobnych. Jednak potencjalni sprawcy temu nie zaprzeczali. Rzadko bywasz w stolicy, więc nic dziwnego, że o tym nie wiedziałeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może naprawdę nic nie dało się na to poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre bardzo rzadko opuszczał swoje ziemie, krainę Alsace.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie pragnął zasłynąć w świecie zdobywając rozgłos czy chwałę, nie miał również żadnych ambicji. Dlatego nie interesował się swoim statusem arystokraty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodatkowo, nie zamierzał się zadawać z Zaienem, który był synem możnowładcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego Wysokość toleruje takie zachowanie...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał ze strachem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chciał w to uwierzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Owszem, póki co Jego Wysokość nie zwrócił im żadnej uwagi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krępe ciało Massasa zadrżało, gdy gderliwie pokręcił głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sądzę, że ma on własne sprawy na głowie... Pewnego dnia, kiedy nie będzie już dłużej w stanie nad nimi zapanować, powinien to zrobić książę Regnas...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzenie Massasa chwytało się nikłej nadziei. Nagle uniósł wzroki zaczął gapić się na Tigre&#039;a. Ten, zdezorientowany, zobaczył jak palec rycerza zbliża się w jego stronę, mierząc w usta i szturchając go w nie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Fue...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było zbyt nagłe. Z ust Tigre&#039;a nie mogły się wydobyć żadne słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co więcej, dłoń blokująca jego usta było dosyć zimna i miała dziwny, metaliczny posmak&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się przebudził, jego oczom ukazał się ciemny sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Nareszcie się obudziłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre usłyszał bezbarwny głos. Zaraz potem poczuł, że coś zostało wyciągnięte z jego ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przedmiotem, który je opuścił był miecz.&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 052 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właścicielką miecza była złocistowłosa kobieta, której nigdy wcześniej nie widział. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Od czego powinienem zacząć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Żeby było jasne, to pierwszy raz, kiedy budzę kogoś w taki sposób.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odparowała spojrzeniem i lodowatymi słowami. Tigre nie wiedział co robić, więc spróbował się przywitać&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Dzień dobry.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest jedno koku (dwie godziny) po południu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wstał i spojrzał na kobietę, drapiąc się po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała na sobie spódniczkę i bluzkę z krótkim rękawem. Nosiła również długie rękawice sięgające jej do łokci i buty do kolan. Przy jej pasie znajdowała się pochwa na miecz, w której ten obecnie spoczywał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazywała się być wyższa od Tigre&#039;a i wyglądała na dwa bądź trzy lata starszą od niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była bardzo piękną kobietą, ale jej wyraz twarzy był surowy i pozbawiony emocji, przez co sprawiała ona wrażenie nietowarzyskiej osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy rzeczy przykuwały do niej oko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Związane po lewej stronie głowy, złociste włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej błękitne oczy, chłodne jak marmur.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I chociaż była wysoka i dobrze wyważona, posiadała obfity biust, który nie pasował do jej smukłej sylwetki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 053 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Tigre nieświadomie wpatrywał się w dwie wypukłości, które sterczały spod jej bluzki. Kobieta obnażyła swój miecz i rzuciła w jego stronę niemiłą uwagę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Jeśli zaraz nie wstaniesz, to cię na niego nadzieję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Wybacz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rumieniąc się, Tigre należycie przeprosił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozejrzał się po pokoju. Było on mały i mieściło się w nim tylko łóżko na którym spał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Promienie słoneczne zaglądały przez okno, rozświetlając pomieszczenie. Kamienna podłoga była naga, a jedyne drzwi prowadziły na korytarz. Łuk chłopaka był oparty o ścianę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Doprawdy, mimo żołnierzy chcących twojej śmierci, mimo że jesteś jeńcem... Jakim cudem możesz tak twardo spać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To jedna z moich specjalnych zdolności.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sugeruję, żebyś trochę się pohamował. Jesteś zbyt zrelaksowany.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jej chłodnym głosie słychać było złość. Tigre spoglądał na nią, zażenowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem aż tak do niczego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Do takiego stopnia, że aż mam ochotę cię zabić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kobieta odwróciła i odpowiedziała Tigre&#039;owi, w międzyczasie otwierając drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 054 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama cię wzywa. Chodź za mną, proszę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre włożył skórzane buty i ruszył za nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Miło mi cię poznać. Jestem ---”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To nie jest nasze pierwsze spotkanie, hrabio Tigrevurmudzie Vorn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziała nie odwracając głowy. W jej głosie słychać było odrazę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nazywam się Limlisha. Nie kłopocz się z zapamiętywaniem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
LeitMeritz było księstwem leżącym w królestwie Zhcted, zarządzanym przez Eleonorę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej wojska wczoraj dotarły do stolicy. Minęło dziesięć dni odkąd wyruszyli z Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przekazaniu żołnierzom wyrazów wdzięczności, Eleonora pozostawiła ich pod dowództwem swojego adiutanta, Limlishy, a sama wraz z paroma ludźmi udała się do królewskiej stolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiała powiadomić króla o zwycięstwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas powrotu do stolicy księstwa, Tigre kilka razy dopytywał strażników i za każdym razem dostawał taką samą odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie musimy udzielać odpowiedzi jeńcowi należącemu do naszej Vanadis-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 055 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nawet gdyby poprosił o spotkanie z Eleonorą, nie zgodziliby się na to. Tak czy siak, nie było to możliwe, ponieważ ta udała się do stolicy królestwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mając innego wyboru, Tigre siedział cicho i był posłuszny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Po prostu będę płynąć z prądem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podjął taką decyzję i do późna w nocy wpatrywał się w niebo. Za dnia, drzemał siedząc na koniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za Limlishą, Tigre szedł przez korytarz posiadłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Za czym tak niespokojnie się rozglądasz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczona Limlisha spojrzała na Tigre&#039;a, który wytrzeszczał oczy jak dzieciak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Za niczym. Myślałem sobie tylko, że to wspaniały budynek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jesteś hrabią, arystokratą.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem tylko ubogim szlachcicem. Nie ma sensu porównywać mojej małej posiadłości do tego miejsca.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział bez wstydu. Tigre rozglądał się, podziwiając posadzkę i sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy wcześniej nie opuszczał Brune, a teraz znajdował się w książęcym pałacu prowincji. Mozaiki zdobiące podłogę były dla niego czymś nowym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 056 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Strona wychodząca na dziedziniec była skąpana w delikatnych promieniach słońca. Na rozległym obszarze ciężko trenowali żołnierze. Czuć było od nich wibracje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Panuje tu dobra atmosfera.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To dlatego, że to oficjalny pałac Eleonory-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Limlisha odpowiedziała, jakby to było oczywiste.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze patrolowali korytarze, a dookoła spacerowały pokojówki oraz szambelanowie, zapewne wykonując swoją pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pomyślał o młodej dziewczynie będącej dla niego jak młodsza siostra, która zajmowała się posiadłością pod jego nieobecność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Teita musi być zmartwiona.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy widział ją ostatni raz, nie spodziewał się, że sprawy przybiorą taki obrót.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Mam nadzieję, że Batranowi i reszcie udało się bezpiecznie powrócić.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego sercu kryło się zniecierpliwienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pragnął jak najszybciej powrócić do Alsace. Jednak karą za ucieczkę jeńca była śmierć, więc mógł jedynie siedzieć cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu opuścili pałac.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 057 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Szedł przez chwilę nim Limlisha wstrzymała swoje kroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Dotarliśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Został doprowadzony na plac treningowy w pobliżu murów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleonora stała obok trzech uzbrojonych żołnierzy spośród czterdziestu. Była odziana w odcienie niebieskiego, przy pasie nosząc swój dług miecz w srebrzystej pochwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jeśli wykonasz jakiś gwałtowny ruch... Nie, śmiało. Zaoszczędziłbyś tym sporo czasu i wysiłku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Limlisha to mówiła, dało się słyszeć dźwięk jej miecza wysuwanego z pochwy przy pasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć czuć od niej było oczywistą wrogość, Tigre po prostu to zignorował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Nic na to nie poradzę. Teraz jestem jeńcem; zaledwie dziesięć dni temu byliśmy wrogami.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hm, przyszedłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleonora zauważyła Tigre&#039;a i podeszła do niego dziarskim krokiem. Uśmiechnęła się najpierw do chłopaka, następnie do Limlishy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dobrze się spisałaś. Chociaż sporo czasu wam zajęło, żeby tutaj dotrzeć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Proszę o wybaczenie. Nie łatwo było go obudzić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie mogłeś wstać z łóżka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 058 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Eleonora spoglądała z niedowierzaniem, kiedy słuchała historii o tym, jak obudził się gdy włożono mu miecz do ust. Jej ramiona trzęsły się, kiedy próbowała powstrzymywać się od śmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Masz twardy sen jak na więźnia.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“On jest po prostu tępy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu Eleonora zaśmiała się i zwróciła w stronę Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tigrevurmud Vorn to dość długie imię jak na człowieka z Brune. Stoi za nim jakaś historia?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest dziedziczne. Jeśli trudno ci je wymówić, możesz nazywać mnie Tigre.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wyrecytował zwyczajową dla siebie kwestię. Czuł się dziwnie będąc nazywanym hrabią Tigrevurmudem Vorn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Eleonory nagle się rozpromieniła. Zniknęła dostojna Vanadis jaką znali żołnierze; teraz miała wyraz twarzy właściwy dla dziewczyny w jej wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W taki razie ty możesz mówić mi Ellen. Wolałabym, żebyś tak się do mnie zwracał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre gapił się na nią mimo woli. Mówiła do więźnia w zażyły sposób. Ujmując rzecz prosto, zbytnio się spoufalała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo, że została zganiona przez Limlishę, nie okazywała strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 059 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jest moim więźniem. Nie ma w tym nic złego, Lim.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lim?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy to imię, Tigre spojrzał na Limlishę z zaskoczeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwól, że ci uświadomię. Była ona jedną z eskorty, której konia zestrzeliłeś oraz dziewczyną, która przywiozła cię tu z Dinant.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Budowa jej ciała z pewnością się zgadzała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć zakłopotany jak powinien zareagować, Tigre szczerze jej podziękował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Może się to wydawać dziwne z mojej strony, ale dziękuję, że bezpiecznie mnie tu doprowadziłaś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre słyszał o jeńcach w konwoju, którzy byli poniżani i bici lub torturowani na śmierć. Niektórzy umierali nie dostając nic do jedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak w drodze z Dinant, nigdy się nad nim nie pastwiono. Był nawet przyzwoicie karmiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż powodem mogło być to, że był więźniem Ellen, Limlisha – to jest, Lim, była tą, która należycie go doglądała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie odpowiedziała Tigre&#039;owi. Zrobiła to co musiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, ukryła swoją złość ignorując dziękującego jej Tigre&#039;a i zwracając się do Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 060 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Eleonora-sama, jest dziś jeszcze wiele do zrobienia. Powinnaś szybko uporać się z błahostkami, zgadza się?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wiem, wiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen uśmiechnęła się gorzko i machnęła ręką. Spojrzała Tigre&#039;owi w twarz, celowo się uśmiechając.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chciałabym postawić sprawę jasno, Tigre... nie, lordzie Vorn. Na mocy traktatu między naszymi krajami, będziesz traktowany jak jeniec wojenny. Jeśli w ciągu pięćdziesięciu dni królestwo Brune nie dostarczy żądanego okupu, znaczy się, jeśli okup nie zostanie mi zapłacony, na mocy porozumienia oficjalnie staniesz się moją własnością. Kontraktowi mocy nadaje honor i imię boga, Radegasta. Czy to zrozumiałe?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż niezbyt mu to pasowało, Tigre niechętnie skinął głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to kontrakt uznawany przez wszystkie kraje, dotyczący postępowania z jeńcami wojennymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Został zawarty, żeby unikać znęcania się, poniżania i mówiąc wprost, morderstw. Była to zasada ułatwiająca negocjacje między państwami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Cóż, wspomniany okup może cię nieco zmartwić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre usłyszał liczbę wydobywającą się z ust Ellen i stanął jak wryty z rozwartymi szeroko ustami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 061 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Była to ilość niemal dorównująca trzyletnim dochodom z podatków w Alsace.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z wrażenia zakręciło mu się w głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Nie dałoby się jakoś zredukować tej sumy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prosta odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Cóż, nie ma ku temu żadnych powodów.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W większości przypadków branie jeńców miało na celu uzyskanie za nich okupu. Było mało prawdopodobne, że dziewczyna obniży stawkę tak łatwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zamieszkasz w tym pałacu. Nie potrzeba wspominać, że jakakolwiek próba ucieczki spotka się z karą śmierci.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre był jak ryba wyjęta z wody. Desperacko próbował sobie przypomnieć, ile oszczędności miał w swoim terytorium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wynosiły one mniej więcej tyle co roczny dochód z podatków, czyli o wiele za mało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Gdybym mógł skontaktować się z Batranem, Teitą albo sir Massasem, który jest szerzej znany, może udałoby im się zgromadzić pieniądze.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przygotowanie okupu było najprościej mówiąc, niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczuł ból między oczami na myśl o swojej ponurej przyszłości. Prawie zemdlał, ale zanim do tego doszło, Tigre&#039;owi jakoś udało się zebrać siłę w nogach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 062--&amp;gt;&lt;br /&gt;
Wspierając swoje ciało całą siłą jaką udało mu się wykrzesać, spojrzał na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Muszę wrócić do Alsace.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Urodziłem się tam i wychowałem. To ważna kraina, którą odziedziczyłem po ojcu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Martwię się też o bezpieczeństwo żołnierzy. Jestem pewien, że moi poddani są zaniepokojeni.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Co najważniejsze, obiecałem Teicie, że wrócę.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Chcę spełnić ich pragnienia.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Więc... to wszystko po co mnie tu wezwałaś?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Tigre&#039;a były zuchwałe, tak jak jego ton. Szkarłatne oczy Ellen radośnie się uśmiechały, kiedy spoglądała na niego z podziwem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To nie jedyny powód dla którego kazałam ci się tu stawić, ma się rozumieć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wskazała na łuk treningowy oparty o ścianę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wystrzel strzałę z tego miejsca i traf tam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To wszystko?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre, który był w defensywie, miał wrażenie że było to dosyć anty-klimatyczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dystans do celu wynosił trzysta alsinów. Nawet dla dobrego łucznika zabrzmiałoby to jak kiepski żart.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 063 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Wystrzelenie strzały na taką odległość samo w sobie było wyzwaniem; trafić przy tym w cel było praktycznie niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak dla Tigre&#039;a nie stanowiło to większego problemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć nie wiedział co ona knuje, postanowił szybko się z tym uporać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden z żołnierzy podał mu łuk i cztery strzały. Mężczyzna miał delikatne rysy twarzy oraz piękne, lśniące, czarne włosy sięgające do ramion.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Tigre otrzymał od niego łuk i strzały, lekko zmarszczył brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co za okropny łuk...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Materiał był nieodpowiedni, a stan uchwytu opłakany. Wiązania także były nędznie wykonane. Było też na nim trochę taśmy. Łatwo szło się domyślić, jakie stały za tym intencje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen niczym dziecko wpatrywała się w niego z daleka, pełna oczekiwań. &#039;&#039;To nie jej sprawka? W takim wypadku raczej mało prawdopodobne, żeby to był standardowy łuk armii Zhcted.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie był pewien, czy dziewczyna zdawała sobie sprawę z sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieprzyjemna myśl przeszła mu przez głowę. Jak by o tym pomyśleć, łuki w armii Brune też nie były zbyt dobre.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 064 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Problemem nie są też zdolności wytwórcy... Trzeba zacząć od tego, że nie ma takiej profesji jak łuczniczy rzemieślnik.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łuk Tigre&#039;a został mu zrobiony za młodu przez jego ojca. Nawet materiały były dobrane w oparciu o wiedzę i technologię innych krajów, w tym Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celność strzałów była zasługą nie tylko umiejętności Tigre&#039;a ale także jakości narzędzia, którym się posługiwał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udając, że sprawdza stan łuku, kątem oka spojrzał na żołnierza, który mu go podał i dostrzegł jak on i paru innych szczerzy zęby w uśmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nędzna sztuczka.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez to, że był wściekły, z jego ust wymknął się pomruk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jakiś problem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojąca nieopodal Lim patrzyła na niego z powątpiewaniem. Widocznie nie usłyszała jego słów. Mimo to, niezręcznie byłoby, żeby jeniec wojenny skarżył się na jakość łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chcę coś sprawdzić. Nie muszę trafić w cel wszystkimi czterema strzałami, wystarczy jedną, zgadza się?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To dość strachliwa uwaga jak na kogoś, kto jedną strzałą uśmiercił mojego konia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć sądziła, że był to sarkazm z jego strony, jej twarz pozostawała bez wyrazu. Nie było śladu złośliwości. Wyglądało na to, że nie dostrzegła opłakanego stanu w którym była broń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 065 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jeśli źle się czujesz, mogę powiedzieć Eleonorze-sama, żeby przełożyła to na kiedy indziej.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, dam radę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział mocnym tonem. Tigre ułożył łuk w dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jednakże, pozwól mi trafić w cel tylko jedną strzałą. Nie mam pewności co do łuku z którego wcześniej nie korzystałem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skinąwszy, Lim wyraziła zgodę i natychmiast podeszła do Ellen. Po wymianie paru słów, ta spojrzała na niego bez śladu rozczarowania, jakby mówiąc “Zaczynaj proszę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nałożył pierwszą strzałę i wypuścił ją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatrzymała się zanim dotarła do celu, upadając na ziemię na dystansie niecałych dwustu alsinów. Wśród żołnierzy słychać było śmiechy i drwiny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie przeszkadzało mu to i wypuścił drugą strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słychać było jej świst gdy leciała po łuku. Trafiła w zamkowy mur, daleko od celu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze ryknęli śmiechem. Niektórzy potrząsali ramionami, inni patrzyli na niego z politowaniem i pogardą. Wiele spojrzeń przeszywało Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przykładasz się w ogóle do tego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 066 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Lim, mówiąc poirytowanym głosem, spojrzała na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wyglądała na zakłopotaną. Choć próbowała uporać się z problemem, patrzyła na niego jakby dostała reprymendę od nauczyciela.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uda mi się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odpowiedział z zapałem i nałożył trzecią strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hej, dalej będziesz próbował? Naprawdę wciąż chcesz się popisać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Może chciałby, żeby go zmienić. Chociaż potrafi dosięgnąć celu, nie umie nawet strzelić na wprost.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Vanadis-sama, naprawdę zrobiłaś z takiego człowieka swojego jeńca?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niezłe przedstawienie. Ciekawe, czy jutro zobaczymy coś nowego.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć żołnierze celowo się z niego nabijali, Tigre&#039;owi to nie przeszkadzało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był przyzwyczajony do takich obelg. Wielokrotnie spotykał się z gorszymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wziął głęboki oddech i żeby się rozluźnić spojrzał w niebo, kręcąc głową we wszystkie strony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego wzrok uchwycił czarny cień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Co to jest?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przestał ruszać głową i przyjrzał się uważniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 067 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
W momencie pojął czym jest cień. Ciarki przebiegły po plecach Tigre&#039;a, kiedy krzyknął do Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Padnij!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Kusza...!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Różniła się od łuku, którego używał Tigre. Był to mechaniczny łuk; cięciwa była naciągana przez korbę i uwalniana za pomocą spustu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łatwo było nią chybić, ale miała maksymalny zasięg trzystu pięćdziesięciu alsinów, a jej bełty z łatwością przeszywały tarcze i zbroje na wylot.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czarny cień na murach miał jedną w ręku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gruby bełt został wystrzelony z kuszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze świstem gnał w stronę Ellen. Nie miała czasu, żeby zrobić unik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak nie panikowała, ani nie ruszała się z miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Arifal!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wymamrotała to słowo jak zaklęcie, miecz przy jej pasie rozbłysnął, tnąc atmosferę i rozpylając srebrne cząsteczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jednej chwili powietrze wezbrało gwałtownie, jakby eksplodując. Wokół dziewczyny rozszalał się sztorm.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 068 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Jej długie, srebrnobiałe włosy tańczyły na wietrze. Bełt, zaplątany w gwałtowny sztorm, został zdmuchnięty z orbity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeleciał przez pustą przestrzeń z dala od dziewczyny i bezsilnie spadł na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Co się właśnie stało?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oniemiały z zaskoczenia Tigre wpatrywał się w Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie był przypadek; niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ucząc się strzelać z łuku, Tigre uczył się też o kuszach. Zdawał sobie sprawę z siły grubych bełtów. Wiatr nie mógł od tak sobie zdmuchnąć go z orbity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pojmać tego człowieka!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim krzyknęła. Jednak żaden z żołnierzy trzymających łuk nie był w stanie nawet dosięgnąć muru, nie wspominając o trafieniu cienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ludzie z mieczami i włóczniami biegli w jego stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierz patrolujący mur, w odpowiedzi na zamieszanie, ruszył w pościg za cieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- To nie moja sprawa.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymamrotał do siebie Tigre. Chociaż odruchowo krzyknął, nie był podwładnym Ellen, ani mieszkańcem tego miasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myśląc o tym, nagle przypomniał sobie swoje pierwsze spotkanie z dziewczyną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 069 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jesteś zdolny.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała to z uśmiechem&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Teita, Batran i jego ludzie, mój zmarły ojciec, kiedy ostatnio ktoś pochwalił moje łucznictwo?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mam go schwytać żywcem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakładając strzałę, Tigre zapytał Lim głosem bez emocji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy to naprawdę odpowiednia sytuacja, żeby mówić coś takiego...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ściskając miecz w ręce, która pobielała, zmartwiona Lim wpatrywała się w cień na murach. Chciała poprowadzić żołnierzy, ale musiała pozostać u boku Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cień szybko uciekał. Gdyby udało mu się dotrzeć do wieży, z łatwością wydostałby się na zewnątrz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zrozumiałem. Przestrzelę mu stopę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziawszy to, Tigre maksymalnie naciągnął cięciwę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wystrzeleniu dwóch poprzednich strzał, doskonale zaznajomił się ze stanem łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Z takiej odległości nie chybię.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim patrzyła na niego ze zwątpieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wnet, jej wzrok wyrażał zaskoczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 070 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Cięciwa zadrżała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strzała leciała ze świstem, zataczając ogromny łuk i trafiając cienia w nogę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cień upadł i został pochwycony przez żołnierzy, którzy wreszcie go dogonili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co... to było?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden z żołnierzy stojących namurach spoglądał w dół, na Tigre&#039;a. Zabrakło mu słów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Inni żołnierze również zdumieni patrzyli na chłopaka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niemożliwe. Z tamtego miejsca strzelił ponad mur, na odległość ponad trzystu alsinów...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, biorąc pod uwagę wysokość wieży, to jeszcze dalej. Niesamowite.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie do wiary... To na pewno ludzkie zdolności, czy może wszyscy ludzie z Brune tak potrafią?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głosy były zdziwione i zaszokowane, ale łatwo dało się w nich usłyszeć również zachwyt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedni stali jak wryci, inni spoglądali w niebo, jeszcze inni dotykali czół rękami i recytowali imiona bogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zła wola na placu treningowym przepadła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Udało mu się coś takiego... tym nędznym łukiem...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze, którzy wręczyli Tigre&#039;owi łuk, pobledli ze strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 071 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“--- Macie mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wzruszył ramionami. Choć jego emocje opadły, był zakłopotany. Zauważył, że wszyscy się na niego patrzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego ręce pozostała czwarta strzała. Chociaż Lim widziała to już wcześniej, jej reakcja była taka sama jak u pozostałych. Kiedy jej oczy spotkały się z jego, zrozumiał, że była spięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzał na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwól, że zapytam. Co z czwartą strzałą?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tyle wystarczy. Ciężko było to przegapić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Srebrzyste włosy Ellen delikatnie się poruszyły, kiedy potrząsnęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dobrze się spisałeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obdarowała Tigre&#039;a szczerym uśmiechem, ze swoim mieczem wciąż znajdującym się w pochwie. Nie wiadomo skąd zawiał wiatr, łaskocząc włosy chłopaka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Przed chwilą...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odruchowo dotknął ręką włosów. Sądził, że Ellen w jakiś sposób użyła swojego miecza, żeby przywołać wiatr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|rozdziału 1]]&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|rozdziału 3]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%822&amp;diff=507906</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%822&amp;diff=507906"/>
		<updated>2016-12-10T19:21:03Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;===LeitMeritz===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał sen, choć niezbyt przyjemny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nasze siły były zgromadzone na małym wzgórzu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Był czas posiłku. Na kopcu, który zmieniono w kuchenkę, żołnierze postawili garnek głęboki jak beczka. Przygotowywali gulasz rybny.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Przed równinami Dinant znajdowała się niewielka grań, która ciągnęła się bez końca.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Dwadzieścia tysięcy żołnierzy Brune spożywało wspólnie posiłek. Tysiące strumieni ciepła dryfowało ku górze, a żołnierze wyglądali jakby byli uwięzieni w oparach.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre i Massas rozmawiali, mieszając posiłek w garnku, gdy z dźwiękiem zderzających się pancerzy zjawiło się przed nimi paru młodych mężczyzn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Więc ty też się stawiłeś, Vorn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, który powiedział to ewidentnie szyderczym tonem, był Zaien Thenardier.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ród Thenardier nosił tytuł książęcy. Była to stara, dostojna rodzina, nieporównywalna do rodu Vorn. Wywodziło się z niej wielu arystokratów posiadających ogromną władzę, a ich ziemie były rozległe. Mówi się, że ród ten jest w stanie zmobilizować nawet dziesięć tysięcy żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet podczas tej wojny, do której przygotowywano się w pośpiechu, przewodzili czterem tysiącom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien był najstarszym synem i prawowitym dziedzicem rodu Thenardier. Miał obecnie 17 lat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż miał na sobie znakomitą zbroję i w imponujący sposób obnosił się z wyśmienitym mieczem przy pasie, jak na jego rodzinę przystało, zawsze spoglądał na innych z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za plecami miał świtę złożoną ze schlebiających mu młodzieńców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak Zaien, byli oni arystokratami pochodzącymi z rodów o wysokiej randze markiza bądź księcia i nosili lśniące zbroje z herbami swoich rodów. Spoglądali na Tigre&#039;a krzywym okiem i wyglądało na to, że nie mają dobrych zamiarów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nie mógł ich zignorować i czuł się zobligowany, żeby okazać im choć minimum kurtuazji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Jestem lojalnym poddanym Jego Wysokości, więc przybyłem tu jak najszybciej to było możliwe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To wspaniale z twojej strony, ale wątpię żebyś na wiele się przydał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Zaien ubliżył Tigre&#039;owi, śmiech innych szlachetnie urodzonych przeplatał się z jego własnym. Może dlatego, że byli w podobnym wieku, Zaien często nabijał się z Tigre&#039;a w ten sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówiłem ci już wcześniej, że twój ród to zaledwie pięć pokoleń myśliwych. Ciężko mi cię uznać za szlachcica.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypluł z siebie te słowa, jednocześnie próbując nadepnąć na leżący na ziemi łuk Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zadziałał odruchowo, podnosząc łuk szybko niczym dzika bestia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uwa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien potknął się, stracił równowagę i upadł na ziemię, ciągnąc za sobą jednego ze swojej świty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak śmiałeś to zrobić paniczowi Zaienowi!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odkrzyknął do rozzłoszczonej grupki, która się na niego wydarła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chroniłem swój łuk!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk? Kogo obchodzi jakiś głupi łuk, ty tchórzu!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Właśnie. W zniszczeniu tego szajsu nie ma nic złego. Powinieneś stać na froncie z mieczem w ręku!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem pewien, że bóg wojny, Trygław, nigdy nie pobłogosławiłby kogoś takiego jak ty!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reszta młodzieńców przytakiwała. Tigre ze złości zacisnął zęby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W królestwie Brune ich słowa uznawano za słuszne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk to ramię tchórza, który nie ma odwagi obnażyć swego ciała przed nagim ostrzem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taki sposób myślenia był głęboko zakorzeniony w armii Brune, która rzadko korzystała z łuków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie lekceważono jedynie osiągnięć strzelców, ale także ich samych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wszystkich łuczników werbuje się spośród myśliwych, farmerów, którzy nie posiadają ziemi, mężczyzn, którzy jako wojownicy dopuścili się poważnych przestępstw lub z przypadkowych ludzi, którzy nie potrafią posługiwać się mieczem i włócznią -- tylko żeby wypełnić nimi szeregi.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu takich norm, nawet ci, którzy korzystali z łuków jako żołnierze byli postrzegani jak kryminaliści albo bezużyteczni nieudacznicy i przez to lekceważeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż przodek Tigre&#039;a wybitnie pełnił swą służbę wojskową za którą przyznano mu tereny łowieckie i wyniesiono do rangi hrabiego, Massas powiedział kiedyś: “Gdyby nie był myśliwym, to zapewne zostałby awansowany do jeszcze wyższej rangi .”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uspokójcie się, panowie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Korzystając z pomocy, Zaien z trudem się podniósł i powstrzymał swoją świtę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć niechętnie, przestali obwiniać Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien w teatralny sposób pozbył się piachu ze swojej zbroi, skrzyżował ramiona i pogardliwie zaśmiał się z chłopaka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chwytasz za łuk bo nie potrafisz posługiwać się mieczem i włócznią, czyż nie? Pewnie myślisz, że jak wybierzesz się na pole bitwy z łukiem, to wystarczy żebyś uszedł za żołnierza, co?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre się nie odezwał. To, że nie potrafił się posługiwać mieczem i włócznią było prawdą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby zaprzeczył, Zaien kazałby mu chwycić za jedną z tych broni i zaprezentować swoje zdolności, po czym by go wyśmiał. Już raz miało to miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kpiny Zaiena na tym się nie kończyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zacznijmy od tego, że jesteś hrabią królestwa Brune. A mimo to nie potrafisz używać miecza ani włóczni i wybierasz się na pole bitwy bez pancerza. Nie wstyd ci? Chłopaki, popatrzcie na jego obskurny wygląd. Ma skórzaną zbroję, skórzane rękawice, a nawet skórzane getry. Całe jego wyposażenie jest skórzane. Co najwyżej jego płaszcz jest przyzwoity, ale jeśli to jest jedyna rzecz która dobrze się u niego prezentuje, to naprawdę ubolewam nad sytuacją finansową jego terytorium.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Lordzie Zaienie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas, który do tej pory siedział cicho, ponuro przemówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Twe słowa były bardzo wnikliwe. Jednak jako że wypowiedziałeś ich tak wiele z pewnością zaschło ci w gardle...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuował, wskazując w konkretnym kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tam rozdają rayion&#039;skie wino. Może skosztujesz, żeby ulżyć pragnieniu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W połączeniu z uprzejmym i pokornym tonem, nastawienie Massasa narzucało presję na jego rozmówcę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Godność starego rycerza, który dopiero co skończył 55 lat, onieśmielała Zaiena.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak odchrząknął i odruchowo odstąpił, gdyż uświadomił sobie, że zapomniał o dobrych manierach. Następnie prychnął i się odwrócił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hej, idziemy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre obserwował jak Zaien i reszta odchodzą, a następnie sprawdziwszy stan łuku podziękował Massasowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dziękuję. Ocaliłeś mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie ma za co. Powinienem cię przeprosić. Lepiej by było gdybym zainterweniował wcześniej, ale nie mogłem znaleźć dobrej okazji żeby się wtrącić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z perspektywy Zaiena, Massas był pomniejszym arystokratą nie różniącym się od Tigre&#039;a. Gdyby nie wyczuł odpowiedniego momentu, zostałby po prostu zbyty śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powróciwszy do mieszania w garnku, Massas spokojnie rozejrzał się dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to żołnierze czy arystokraci, wszyscy wpatrywali się w swoje garnki albo sprawdzali uzbrojenie, zabijając przy tym czas luźną pogawędką. Nikt nie patrzył ich stronę, a obojętność osiągnęła nienaturalny poziom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy oni lękali się Zaiena, więc woleli nie zadawać się z Tigrem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Teraz rozumiem, że władanie mieczem i włócznią nie jest dowodem odwagi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ironicznie powiedział Massas. Tigre chciał mu coś odpowiedzieć, ale ostatecznie zamknął usta. To dlatego, że ledwo słyszalne głosy zgromadzonych niedaleko szlachciców dotarły do jego uszu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Swoją drogą, słyszeliście co zrobił książę Ganelon?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówisz o tym, jak podniósł podatki pod pretekstem wydatków wojennych?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zgadza się. Jeśli w domostwie, które nie płaci podatków jest młoda dziewczyna, zabierają ją. Jeśli takowej nie ma, podpalają dom.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zazdroszczę mu. Też chciałbym mieć na tyle władzy, żeby móc nakładać tymczasowe podatki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szlachcice nie wyglądali na oburzonych, a jedynie marudzili z niezadowoleniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę Ganelon był jednym z najbardziej wpływowych możnych w królestwie Brune, na równi z Thenardierem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wśród jego krewnych również było wielu znamienitych arystokratów. Jego potęgi nie mógł ignorować nawet król.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do terytoriów, szlachcice w Brune mieli prawo zarządzać swoimi ziemiami, ale w przypadku pewnych przywilejów, takich jak nakładanie podatków, wymagane było pozwolenie króla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę Ganelon nie tylko złamał tę zasadę, nakładając podatki bez konsultacji z królem, ale dopuszczał się również nieludzkich czynów na swoich włościach. Mimo to, król to tolerował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak już o tym mówimy, książę Thenardier jest nie gorszy w tego typu sprawach. Zakazał swoim ludziom spożywać alkoholu aż do zakończenia wojny. Wszyscy musieli oddać wszelkie trunki i złożyć przysięgę przed obliczem bogów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Rozumiem. Ale nie tak trudno ukryć albo wydestylować gorzałkę. Co dzieje się z tymi, którzy łamią zakaz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Część o porywaniu córek przypomina metodę Ganelona. Ale słyszałem, że jako przestrogę wręczano miecze mężom i żonom albo ojcom i synom i kazano im mordować się nawzajem. Podobno robiono nawet zakłady, kto wygra.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zacisnął pięść po usłyszeniu tej rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas położył pomarszczoną dłoń na jego kolanie, jakby zaraz miał się podnieść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uspokój się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co!? Jak mam być spokojny!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż może ci się to wydać okrutne, twoje słowa niczego nie zmienią.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał rację. Tigre z powrotem usiadł, ale w środku gotował się ze złości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Desperacko zacisnął zęby i zachował ciszę, żeby nie dać się ponieść nerwom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był zły, bo Ganelon i Thenardier nie traktowali swoich poddanych jak ludzi. Ich okrucieństwu nie było końca. Był zły na tych, którzy z takim spokojem mówili o tak okropnych rzeczach i na tych, którzy bez żadnych skrupułów przymykali na nie oko. Najbardziej był jednak zły na własną bezsilność, bo wiedział, że nic nie może na to poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ta historia przed chwilą, to była prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Choć to plotka... ostatnimi czasy krążyło wiele podobnych. Jednak potencjalni sprawcy temu nie zaprzeczali. Rzadko bywasz w stolicy, więc nic dziwnego, że o tym nie wiedziałeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może naprawdę nic nie dało się na to poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre bardzo rzadko opuszczał swoje ziemie, krainę Alsace.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie pragnął zasłynąć w świecie zdobywając rozgłos czy chwałę, nie miał również żadnych ambicji. Dlatego nie interesował się swoim statusem arystokraty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodatkowo, nie zamierzał się zadawać z Zaienem, który był synem możnowładcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego Wysokość toleruje takie zachowanie...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał ze strachem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chciał w to uwierzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Owszem, póki co Jego Wysokość nie zwrócił im żadnej uwagi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krępe ciało Massasa zadrżało, gdy gderliwie pokręcił głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sądzę, że ma on własne sprawy na głowie... Pewnego dnia, kiedy nie będzie już dłużej w stanie nad nimi zapanować, powinien to zrobić książę Regnas...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzenie Massasa chwytało się nikłej nadziei. Nagle uniósł wzroki zaczął gapić się na Tigre&#039;a. Ten, zdezorientowany, zobaczył jak palec rycerza zbliża się w jego stronę, mierząc w usta i szturchając go w nie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Fue...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było zbyt nagłe. Z ust Tigre&#039;a nie mogły się wydobyć żadne słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co więcej, dłoń blokująca jego usta było dosyć zimna i miała dziwny, metaliczny posmak&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się przebudził, jego oczom ukazał się ciemny sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Nareszcie się obudziłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre usłyszał bezbarwny głos. Zaraz potem poczuł, że coś zostało wyciągnięte z jego ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przedmiotem, który je opuścił był miecz.&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 052 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właścicielką miecza była złocistowłosa kobieta, której nigdy wcześniej nie widział. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Od czego powinienem zacząć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Żeby było jasne, to pierwszy raz, kiedy budzę kogoś w taki sposób.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odparowała spojrzeniem i lodowatymi słowami. Tigre nie wiedział co robić, więc spróbował się przywitać&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Dzień dobry.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest jedno koku (dwie godziny) po południu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wstał i spojrzał na kobietę, drapiąc się po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała na sobie spódniczkę i bluzkę z krótkim rękawem. Nosiła również długie rękawice sięgające jej do łokci i buty do kolan. Przy jej pasie znajdowała się pochwa na miecz, w której ten obecnie spoczywał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazywała się być wyższa od Tigre&#039;a i wyglądała na dwa bądź trzy lata starszą od niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była bardzo piękną kobietą, ale jej wyraz twarzy był surowy i pozbawiony emocji, przez co sprawiała ona wrażenie nietowarzyskiej osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy rzeczy przykuwały do niej oko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Związane po lewej stronie głowy, złociste włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej błękitne oczy, chłodne jak marmur.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I chociaż była wysoka i dobrze wyważona, posiadała obfity biust, który nie pasował do jej smukłej sylwetki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 053 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Tigre nieświadomie wpatrywał się w dwie wypukłości, które sterczały spod jej bluzki. Kobieta obnażyła swój miecz i rzuciła w jego stronę niemiłą uwagę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Jeśli zaraz nie wstaniesz, to cię na niego nadzieję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Wybacz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rumieniąc się, Tigre należycie przeprosił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozejrzał się po pokoju. Było on mały i mieściło się w nim tylko łóżko na którym spał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Promienie słoneczne zaglądały przez okno, rozświetlając pomieszczenie. Kamienna podłoga była naga, a jedyne drzwi prowadziły na korytarz. Łuk chłopaka był oparty o ścianę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Doprawdy, mimo żołnierzy chcących twojej śmierci, mimo że jesteś jeńcem... Jakim cudem możesz tak twardo spać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To jedna z moich specjalnych zdolności.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sugeruję, żebyś trochę się pohamował. Jesteś zbyt zrelaksowany.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jej chłodnym głosie słychać było złość. Tigre spoglądał na nią, zażenowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem aż tak do niczego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Do takiego stopnia, że aż mam ochotę cię zabić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kobieta odwróciła i odpowiedziała Tigre&#039;owi, w międzyczasie otwierając drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 054 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama cię wzywa. Chodź za mną, proszę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre włożył skórzane buty i ruszył za nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Miło mi cię poznać. Jestem ---”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To nie jest nasze pierwsze spotkanie, hrabio Tigrevurmudzie Vorn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziała nie odwracając głowy. W jej głosie słychać było odrazę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nazywam się Limlisha. Nie kłopocz się z zapamiętywaniem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
LeitMeritz było księstwem leżącym w królestwie Zhcted, zarządzanym przez Eleonorę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej wojska wczoraj dotarły do stolicy. Minęło dziesięć dni odkąd wyruszyli z Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przekazaniu żołnierzom wyrazów wdzięczności, Eleonora pozostawiła ich pod dowództwem swojego adiutanta, Limlishy, a sama wraz z paroma ludźmi udała się do królewskiej stolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiała powiadomić króla o zwycięstwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas powrotu do stolicy księstwa, Tigre kilka razy dopytywał strażników i za każdym razem dostawał taką samą odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie musimy udzielać odpowiedzi jeńcowi należącemu do naszej Vanadis-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 055 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nawet gdyby poprosił o spotkanie z Eleonorą, nie zgodziliby się na to. Tak czy siak, nie było to możliwe, ponieważ ta udała się do stolicy królestwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mając innego wyboru, Tigre siedział cicho i był posłuszny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Po prostu będę płynąć z prądem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podjął taką decyzję i do późna w nocy wpatrywał się w niebo. Za dnia, drzemał siedząc na koniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za Limlishą, Tigre szedł przez korytarz posiadłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Za czym tak niespokojnie się rozglądasz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczona Limlisha spojrzała na Tigre&#039;a, który wytrzeszczał oczy jak dzieciak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Za niczym. Myślałem sobie tylko, że to wspaniały budynek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jesteś hrabią, arystokratą.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem tylko ubogim szlachcicem. Nie ma sensu porównywać mojej małej posiadłości do tego miejsca.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział bez wstydu. Tigre rozglądał się, podziwiając posadzkę i sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy wcześniej nie opuszczał Brune, a teraz znajdował się w książęcym pałacu prowincji. Mozaiki zdobiące podłogę były dla niego czymś nowym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 056 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Strona wychodząca na dziedziniec była skąpana w delikatnych promieniach słońca. Na rozległym obszarze ciężko trenowali żołnierze. Czuć było od nich wibracje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Panuje tu dobra atmosfera.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To dlatego, że to oficjalny pałac Eleonory-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Limlisha odpowiedziała, jakby to było oczywiste.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze patrolowali korytarze, a dookoła spacerowały pokojówki oraz szambelanowie, zapewne wykonując swoją pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pomyślał o młodej dziewczynie będącej dla niego jak młodsza siostra, która zajmowała się posiadłością pod jego nieobecność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Teita musi być zmartwiona.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy widział ją ostatni raz, nie spodziewał się, że sprawy przybiorą taki obrót.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Mam nadzieję, że Batranowi i reszcie udało się bezpiecznie powrócić.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego sercu kryło się zniecierpliwienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pragnął jak najszybciej powrócić do Alsace. Jednak karą za ucieczkę jeńca była śmierć, więc mógł jedynie siedzieć cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu opuścili pałac.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 057 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Szedł przez chwilę nim Limlisha wstrzymała swoje kroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Dotarliśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Został doprowadzony na plac treningowy w pobliżu murów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleonora stała obok trzech uzbrojonych żołnierzy spośród czterdziestu. Była odziana w odcienie niebieskiego, przy pasie nosząc swój dług miecz w srebrzystej pochwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jeśli wykonasz jakiś gwałtowny ruch... Nie, śmiało. Zaoszczędziłbyś tym sporo czasu i wysiłku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Limlisha to mówiła, dało się słyszeć dźwięk jej miecza wysuwanego z pochwy przy pasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć czuć od niej było oczywistą wrogość, Tigre po prostu to zignorował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Nic na to nie poradzę. Teraz jestem jeńcem; zaledwie dziesięć dni temu byliśmy wrogami.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hm, przyszedłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleonora zauważyła Tigre&#039;a i podeszła do niego dziarskim krokiem. Uśmiechnęła się najpierw do chłopaka, następnie do Limlishy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dobrze się spisałaś. Chociaż sporo czasu wam zajęło, żeby tutaj dotrzeć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Proszę o wybaczenie. Nie łatwo było go obudzić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie mogłeś wstać z łóżka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 058 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Eleonora spoglądała z niedowierzaniem, kiedy słuchała historii o tym, jak obudził się gdy włożono mu miecz do ust. Jej ramiona trzęsły się, kiedy próbowała powstrzymywać się od śmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Masz twardy sen jak na więźnia.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“On jest po prostu tępy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu Eleonora zaśmiała się i zwróciła w stronę Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tigrevurmud Vorn to dość długie imię jak na człowieka z Brune. Stoi za nim jakaś historia?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest dziedziczne. Jeśli trudno ci je wymówić, możesz nazywać mnie Tigre.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wyrecytował zwyczajową dla siebie kwestię. Czuł się dziwnie będąc nazywanym hrabią Tigrevurmudem Vorn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Eleonory nagle się rozpromieniła. Zniknęła dostojna Vanadis jaką znali żołnierze; teraz miała wyraz twarzy właściwy dla dziewczyny w jej wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W taki razie ty możesz mówić mi Ellen. Wolałabym, żebyś tak się do mnie zwracał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre gapił się na nią mimo woli. Mówiła do więźnia w zażyły sposób. Ujmując rzecz prosto, zbytnio się spoufalała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo, że została zganiona przez Limlishę, nie okazywała strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 059 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jest moim więźniem. Nie ma w tym nic złego, Lim.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lim?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy to imię, Tigre spojrzał na Limlishę z zaskoczeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwól, że ci uświadomię. Była ona jedną z eskorty, której konia zestrzeliłeś oraz dziewczyną, która przywiozła cię tu z Dinant.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Budowa jej ciała z pewnością się zgadzała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć zakłopotany jak powinien zareagować, Tigre szczerze jej podziękował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Może się to wydawać dziwne z mojej strony, ale dziękuję, że bezpiecznie mnie tu doprowadziłaś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre słyszał o jeńcach w konwoju, którzy byli poniżani i bici lub torturowani na śmierć. Niektórzy umierali nie dostając nic do jedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak w drodze z Dinant, nigdy się nad nim nie pastwiono. Był nawet przyzwoicie karmiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż powodem mogło być to, że był więźniem Ellen, Limlisha – to jest, Lim, była tą, która należycie go doglądała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie odpowiedziała Tigre&#039;owi. Zrobiła to co musiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, ukryła swoją złość ignorując dziękującego jej Tigre&#039;a i zwracając się do Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 060 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Eleonora-sama, jest dziś jeszcze wiele do zrobienia. Powinnaś szybko uporać się z błahostkami, zgadza się?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wiem, wiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen uśmiechnęła się gorzko i machnęła ręką. Spojrzała Tigre&#039;owi w twarz, celowo się uśmiechając.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chciałabym postawić sprawę jasno, Tigre... nie, lordzie Vorn. Na mocy traktatu między naszymi krajami, będziesz traktowany jak jeniec wojenny. Jeśli w ciągu pięćdziesięciu dni królestwo Brune nie dostarczy żądanego okupu, znaczy się, jeśli okup nie zostanie mi zapłacony, na mocy porozumienia oficjalnie staniesz się moją własnością. Kontraktowi mocy nadaje honor i imię boga, Radegasta. Czy to zrozumiałe?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż niezbyt mu to pasowało, Tigre niechętnie skinął głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to kontrakt uznawany przez wszystkie kraje, dotyczący postępowania z jeńcami wojennymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Został zawarty, żeby unikać znęcania się, poniżania i mówiąc wprost, morderstw. Była to zasada ułatwiająca negocjacje między państwami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Cóż, wspomniany okup może cię nieco zmartwić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre usłyszał liczbę wydobywającą się z ust Ellen i stanął jak wryty z rozwartymi szeroko ustami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 061 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Była to ilość niemal dorównująca trzyletnim dochodom z podatków w Alsace.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z wrażenia zakręciło mu się w głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Nie dałoby się jakoś zredukować tej sumy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prosta odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Cóż, nie ma ku temu żadnych powodów.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W większości przypadków branie jeńców miało na celu uzyskanie za nich okupu. Było mało prawdopodobne, że dziewczyna obniży stawkę tak łatwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zamieszkasz w tym pałacu. Nie potrzeba wspominać, że jakakolwiek próba ucieczki spotka się z karą śmierci.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre był jak ryba wyjęta z wody. Desperacko próbował sobie przypomnieć, ile oszczędności miał w swoim terytorium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wynosiły one mniej więcej tyle co roczny dochód z podatków, czyli o wiele za mało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Gdybym mógł skontaktować się z Batranem, Teitą albo sir Massasem, który jest szerzej znany, może udałoby im się zgromadzić pieniądze.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przygotowanie okupu było najprościej mówiąc, niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczuł ból między oczami na myśl o swojej ponurej przyszłości. Prawie zemdlał, ale zanim do tego doszło, Tigre&#039;owi jakoś udało się zebrać siłę w nogach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 062--&amp;gt;&lt;br /&gt;
Wspierając swoje ciało całą siłą jaką udało mu się wykrzesać, spojrzał na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Muszę wrócić do Alsace.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Urodziłem się tam i wychowałem. To ważna kraina, którą odziedziczyłem po ojcu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Martwię się też o bezpieczeństwo żołnierzy. Jestem pewien, że moi poddani są zaniepokojeni.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Co najważniejsze, obiecałem Teicie, że wrócę.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Chcę spełnić ich pragnienia.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Więc... to wszystko po co mnie tu wezwałaś?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Tigre&#039;a były zuchwałe, tak jak jego ton. Szkarłatne oczy Ellen radośnie się uśmiechały, kiedy spoglądała na niego z podziwem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To nie jedyny powód dla którego kazałam ci się tu stawić, ma się rozumieć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wskazała na łuk treningowy oparty o ścianę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wystrzel strzałę z tego miejsca i traf tam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To wszystko?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre, który był w defensywie, miał wrażenie że było to dosyć anty-klimatyczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dystans do celu wynosił trzysta alsinów. Nawet dla dobrego łucznika zabrzmiałoby to jak kiepski żart.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 063 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Wystrzelenie strzały na taką odległość samo w sobie było wyzwaniem; trafić przy tym w cel było praktycznie niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak dla Tigre&#039;a nie stanowiło to większego problemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć nie wiedział co ona knuje, postanowił szybko się z tym uporać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden z żołnierzy podał mu łuk i cztery strzały. Mężczyzna miał delikatne rysy twarzy oraz piękne, lśniące, czarne włosy sięgające do ramion.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Tigre otrzymał od niego łuk i strzały, lekko zmarszczył brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co za okropny łuk...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Materiał był nieodpowiedni, a stan uchwytu opłakany. Wiązania także były nędznie wykonane. Było też na nim trochę taśmy. Łatwo szło się domyślić, jakie stały za tym intencje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen niczym dziecko wpatrywała się w niego z daleka, pełna oczekiwań. &#039;&#039;To nie jej sprawka? W takim wypadku raczej mało prawdopodobne, żeby to był standardowy łuk armii Zhcted.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie był pewien, czy dziewczyna zdawała sobie sprawę z sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieprzyjemna myśl przeszła mu przez głowę. Jak by o tym pomyśleć, łuki w armii Brune też nie były zbyt dobre.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 064 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Problemem nie są też zdolności wytwórcy... Trzeba zacząć od tego, że nie ma takiej profesji jak łuczniczy rzemieślnik.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łuk Tigre&#039;a został mu zrobiony za młodu przez jego ojca. Nawet materiały były dobrane w oparciu o wiedzę i technologię innych krajów, w tym Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celność strzałów była zasługą nie tylko umiejętności Tigre&#039;a ale także jakości narzędzia, którym się posługiwał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udając, że sprawdza stan łuku, kątem oka spojrzał na żołnierza, który mu go podał i dostrzegł jak on i paru innych szczerzy zęby w uśmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nędzna sztuczka.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez to, że był wściekły, z jego ust wymknął się pomruk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jakiś problem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojąca nieopodal Lim patrzyła na niego z powątpiewaniem. Widocznie nie usłyszała jego słów. Mimo to, niezręcznie byłoby, żeby jeniec wojenny skarżył się na jakość łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chcę coś sprawdzić. Nie muszę trafić w cel wszystkimi czterema strzałami, wystarczy jedną, zgadza się?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To dość strachliwa uwaga jak na kogoś, kto jedną strzałą uśmiercił mojego konia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć sądziła, że był to sarkazm z jego strony, jej twarz pozostawała bez wyrazu. Nie było śladu złośliwości. Wyglądało na to, że nie dostrzegła opłakanego stanu w którym była broń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 065 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jeśli źle się czujesz, mogę powiedzieć Eleonorze-sama, żeby przełożyła to na kiedy indziej.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, dam radę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział mocnym tonem. Tigre ułożył łuk w dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jednakże, pozwól mi trafić w cel tylko jedną strzałą. Nie mam pewności co do łuku z którego wcześniej nie korzystałem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skinąwszy, Lim wyraziła zgodę i natychmiast podeszła do Ellen. Po wymianie paru słów, ta spojrzała na niego bez śladu rozczarowania, jakby mówiąc “Zaczynaj proszę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nałożył pierwszą strzałę i wypuścił ją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatrzymała się zanim dotarła do celu, upadając na ziemię na dystansie niecałych dwustu alsinów. Wśród żołnierzy słychać było śmiechy i drwiny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie przeszkadzało mu to i wypuścił drugą strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słychać było jej świst gdy leciała po łuku. Trafiła w zamkowy mur, daleko od celu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze ryknęli śmiechem. Niektórzy potrząsali ramionami, inni patrzyli na niego z politowaniem i pogardą. Wiele spojrzeń przeszywało Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przykładasz się w ogóle do tego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 066 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Lim, mówiąc poirytowanym głosem, spojrzała na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wyglądała na zakłopotaną. Choć próbowała uporać się z problemem, patrzyła na niego jakby dostała reprymendę od nauczyciela.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uda mi się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odpowiedział z zapałem i nałożył trzecią strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hej, dalej będziesz próbował? Naprawdę wciąż chcesz się popisać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Może chciałby, żeby go zmienić. Chociaż potrafi dosięgnąć celu, nie umie nawet strzelić na wprost.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Vanadis-sama, naprawdę zrobiłaś z takiego człowieka swojego jeńca?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niezłe przedstawienie. Ciekawe, czy jutro zobaczymy coś nowego.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć żołnierze celowo się z niego nabijali, Tigre&#039;owi to nie przeszkadzało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był przyzwyczajony do takich obelg. Wielokrotnie spotykał się z gorszymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wziął głęboki oddech i żeby się rozluźnić spojrzał w niebo, kręcąc głową we wszystkie strony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego wzrok uchwycił czarny cień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Co to jest?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przestał ruszać głową i przyjrzał się uważniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 067 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
W momencie pojął czym jest cień. Ciarki przebiegły po plecach Tigre&#039;a, kiedy krzyknął do Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Padnij!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Kusza...!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Różniła się od łuku, którego używał Tigre. Był to mechaniczny łuk; cięciwa była naciągana przez korbę i uwalniana za pomocą spustu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łatwo było nią chybić, ale miała maksymalny zasięg trzystu pięćdziesięciu alsinów, a jej bełty z łatwością przeszywały tarcze i zbroje na wylot.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czarny cień na murach miał jedną w ręku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gruby bełt został wystrzelony z kuszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze świstem gnał w stronę Ellen. Nie miała czasu, żeby zrobić unik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak nie panikowała, ani nie ruszała się z miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Arifal!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wymamrotała to słowo jak zaklęcie, miecz przy jej pasie rozbłysnął, tnąc atmosferę i rozpylając srebrne cząsteczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jednej chwili powietrze wezbrało gwałtownie, jakby eksplodując. Wokół dziewczyny rozszalał się sztorm.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 068 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Jej długie, srebrnobiałe włosy tańczyły na wietrze. Bełt, zaplątany w gwałtowny sztorm, został zdmuchnięty z orbity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeleciał przez pustą przestrzeń z dala od dziewczyny i bezsilnie spadł na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Co się właśnie stało?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oniemiały z zaskoczenia Tigre wpatrywał się w Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie był przypadek; niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ucząc się strzelać z łuku, Tigre uczył się też o kuszach. Zdawał sobie sprawę z siły grubych bełtów. Wiatr nie mógł od tak sobie zdmuchnąć go z orbity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pojmać tego człowieka!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim krzyknęła. Jednak żaden z żołnierzy trzymających łuk nie był w stanie nawet dosięgnąć muru, nie wspominając o trafieniu cienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ludzie z mieczami i włóczniami biegli w jego stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierz patrolujący mur, w odpowiedzi na zamieszanie, ruszył w pościg za cieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- To nie moja sprawa.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymamrotał do siebie Tigre. Chociaż odruchowo krzyknął, nie był podwładnym Ellen, ani mieszkańcem tego miasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myśląc o tym, nagle przypomniał sobie swoje pierwsze spotkanie z dziewczyną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 069 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jesteś zdolny.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała to z uśmiechem&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Teita, Batran i jego ludzie, mój zmarły ojciec, kiedy ostatnio ktoś pochwalił moje łucznictwo?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mam go schwytać żywcem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakładając strzałę, Tigre zapytał Lim głosem bez emocji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy to naprawdę odpowiednia sytuacja, żeby mówić coś takiego...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ściskając miecz w ręce, która pobielała, zmartwiona Lim wpatrywała się w cień na murach. Chciała poprowadzić żołnierzy, ale musiała pozostać u boku Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cień szybko uciekał. Gdyby udało mu się dotrzeć do wieży, z łatwością wydostałby się na zewnątrz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zrozumiałem. Przestrzelę mu stopę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziawszy to, Tigre maksymalnie naciągnął cięciwę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wystrzeleniu dwóch poprzednich strzał, doskonale zaznajomił się ze stanem łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Z takiej odległości nie chybię.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim patrzyła na niego ze zwątpieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wnet, jej wzrok wyrażał zaskoczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 070 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Cięciwa zadrżała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strzała leciała ze świstem, zataczając ogromny łuk i trafiając cienia w nogę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cień upadł i został pochwycony przez żołnierzy, którzy wreszcie go dogonili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co... to było?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden z żołnierzy stojących namurach spoglądał w dół, na Tigre&#039;a. Zabrakło mu słów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Inni żołnierze również zdumieni patrzyli na chłopaka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niemożliwe. Z tamtego miejsca strzelił ponad mur, na odległość ponad trzystu alsinów...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, biorąc pod uwagę wysokość wieży, to jeszcze dalej. Niesamowite.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie do wiary... To na pewno ludzkie zdolności, czy może wszyscy ludzie z Brune tak potrafią?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głosy były zdziwione i zaszokowane, ale łatwo dało się w nich usłyszeć również zachwyt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedni stali jak wryci, inni spoglądali w niebo, jeszcze inni dotykali czół rękami i recytowali imiona bogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zła wola na placu treningowym przepadła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Udało mu się coś takiego... tym nędznym łukiem...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze, którzy wręczyli Tigre&#039;owi łuk, pobledli ze strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 071 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“--- Macie mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wzruszył ramionami. Choć jego emocje opadły, był zakłopotany. Zauważył, że wszyscy się na niego patrzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego ręce pozostała czwarta strzała. Chociaż Lim widziała to już wcześniej, jej reakcja była taka sama jak u pozostałych. Kiedy jej oczy spotkały się z jego, zrozumiał, że była spięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzał na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwól, że zapytam. Co z czwartą strzałą?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tyle wystarczy. Ciężko było to przegapić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Srebrzyste włosy Ellen delikatnie się poruszyły, kiedy potrząsnęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dobrze się spisałeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obdarowała Tigre&#039;a szczerym uśmiechem, ze swoim mieczem wciąż znajdującym się w pochwie. Nie wiadomo skąd zawiał wiatr, łaskocząc włosy chłopaka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Przed chwilą...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odruchowo dotknął ręką włosów. Sądził, że Ellen w jakiś sposób użyła swojego miecza, żeby przywołać wiatr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|rozdziału 1]]&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|rozdziału 3]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507848</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507848"/>
		<updated>2016-12-09T22:12:40Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: /* Tom 7 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|thumb|300px|Okładka pierwszego tomu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madan no Ou to Vanadis (魔弾の王と戦姫) to powieść autorstwa Tsukasy Kawaguchi (川口士), ilustrowana przez Yoshi☆o (よし☆ヲ) i wydawana przez MF Bunko J. Na serię składa się obecnie 14 tomów. Mangowa adaptacji serii rozpoczęła się w 2011 roku, ilustrowana przez Yanaia Nobuhiko (柳井伸彦) i wydawana przez Media Factory. Adaptacja anime była nadawana od października do grudnia 2014 roku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; jest dostępne także w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis|English (Angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Macedonian)|Македонски (Macedoński)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Indonesia)|Bahasa Indonesia (Indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis_~Russian_Version~|Русский (Rosyjski)]]&lt;br /&gt;
(Notka: Postęp tłumaczenia jest różny w poszczególnych językach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opis Fabuły==&lt;br /&gt;
W zachodniej Europie, Eleonora Viltaria, jedna z siedmiu Vanadis z Zhcted, rusza na wojnę przeciwko królestwu Brune. Istnieje siedem Vanadis, nazwanych tak ponieważ otrzymały one potężne smocze bronie aby zarządzać siedmioma księstwami, każda swoim własnym. Potęga Vanadis sieje lęk wśród ich wrogów. Hrabia w służbie królestwa Brune, młody łucznik zwany Tigre, posmakował tej potęgi gdy na polu bitwy został pokonany przez Ellen (Eleonorę). Ellen postanowiła go jednak oszczędzić widząc jego zdolności. W zamian za to, poprosiła by wstąpił do niej na służbę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|Ogólne wytyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|Rejestracja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Tłumacze proszeni są by zgłaszać [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|tutaj]] nad jakim tomem obecnie pracują.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aktualizacje ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Rozpoczęcie Projektu&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie prologu i rozdziału 1&lt;br /&gt;
::*9 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie rozdziału 2&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; autorstwa Tsukasy Kawaguchi==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 1 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1 - Spotkanie z Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|Rozdział 2 - Leitmeritz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|Rozdział 3 - Zaproszenie od Vanadis i modły pokojówki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|Rozdział 4 - Życie funkcjonariusza publicznego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|Rozdział 5 - Zamek Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział6|Rozdział 6 - Przebudzenie magicznego pocisku]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 2 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|Rozdział 1 - Sen o odległym dniu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwie Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział3|Rozdział 3 - Territoire ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Śnieżna Księżniczka Zamarzniętej Fali|Michelia}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział5|Rozdział 5 - Zimny śnieg i coś ciepłego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 3 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|Rozdział 1 - Czarny rycerz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział2|Rozdział 2 - Plan Ganelona]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Olśniewająca Księżniczka Świetlistego Kwiatu|Presuvet}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział4|Rozdział 4 - Miecz Niezwyciężoności]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział5|Rozdział 5 - Tir na Fal]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 4 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|Rozdział 1 - Tymczasowe pożegnanie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwa tysiące i dwadzieścia tysięcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Tęczowe Oczy|Laziris}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział4|Rozdział 4 - Zgromadzenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział5|Rozdział 5 - Odkrycie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 5 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|Rozdział 1 - Przemarsz smoków]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty smok|Prani}} i {{furigana|Dwugłowy smok|Gara Dova}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział3|Rozdział 3 - Interludium ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Święte Groty Pałacowe|Sangroel}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział5|Rozdział 5 - Decydująca bitwa]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 6 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|Rozdział 1 - Emisariusz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział2|Rozdział 2 - Niebieski świat i podróżniczka]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział3|Rozdział 3 - Obcy kraj ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział4|Rozdział 4 - Tallard Graham]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział5|Rozdział 5 - Upadek Fortu Lux]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 7 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|Rozdział 1 - Palenie wiosek]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział2|Rozdział 2 - Osaczeni i bez drogi ucieczki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział3|Rozdział 3 - Okrucieństwo władcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Księżniczka Tańczących Ostrzy|Cortisa}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 8 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział1|Rozdział 1 - Olsina]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Ptak|Feniks}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział3|Rozdział 3 - Następcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział4|Rozdział 4 - Za kulisami]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V9 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 9 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział1|Rozdział 1 - Przeszłość i przeznaczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział2|Rozdział 2 - Przed świtem]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział3|Rozdział 3 - Wymarsz ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział4|Rozdział 4 - Codzienność w Lebus]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział5|Rozdział 5 - Baba Jaga]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 10 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział1|Rozdział 1 - Ci, którzy powracają, Ci, którzy odwiedzają]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział2|Rozdział 2 - Urz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział3|Rozdział 3 - Wiedźma ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział4|Rozdział 4 - Koniec zimy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol11 cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 11 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział1|Rozdział 1 - {{furigana|Festiwal Słońca|Maslenitsa}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział2|Rozdział 2 - Powrót do domu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział3|Rozdział 3 - Najeźdźcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Iluzoryczna Księżniczka Pustego Cienia|Shervid}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol12 cover 001.png|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 12 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział1|Rozdział 1 - Audiencja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział2|Rozdział 2 - Psota]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział3|Rozdział 3 - Bunt]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział4|Rozdział 4 - Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział5|Rozdział 5 - Leonhardt Błyskawicy]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol13 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 13 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział1|Rozdział 1 - Pierwsza porażka Armii Księżycowych Rycerzy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział2|Rozdział 2 - Co to znaczy wierzyć]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział3|Rozdział 3 - Północ, południe, północ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Montour]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział5|Rozdział 5 - Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol14 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 14 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział1|Rozdział 1 - Widmo wojny nadciąga]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział2|Rozdział 2 - Ważni ludzie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział3|Rozdział 3 - Defensywa i ofensywa stolicy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Severack]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział5|Rozdział 5 - Leć, strzało]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol15 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 15 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan no Ou to Vanadis:Tom 15 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear:both&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Krótkie historie ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis: Krótka Historia|Krótka Historia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opinie i komentarze==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszelką krytykę, opinie i komentarze można zamieszczać w [https://www.baka-tsuki.org/forums/viewtopic.php?f=29&amp;amp;t=22136 tym] wątku na forum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Administrator projektu: N/A&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszukiwani Korektorzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉 (25 Kwietnia 2011, ISBN 978-4-8401-3857-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉2 (25 Sierpnia 2011, ISBN 978-4-8401-3970-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉3 (22 Grudnia 2011, ISBN 978-4-8401-4339-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉4 (25 Kwietnia 2012, ISBN 978-4-8401-4553-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉5 (24 Sierpnia 2012, ISBN 978-4-8401-4685-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉6 (25 Stycznia 2013, ISBN 978-4-8401-4962-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉7 (25 Lipca 2013, ISBN 978-4-8401-5187-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉8 (24 Stycznia 2014, ISBN 978-4-0406-6154-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉9 (23 Maja 2014, ISBN 978-4-0406-6749-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉10 (24 Października 2014, ISBN 978-4-0406-7124-6)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉11 (25 Marca 2015, ISBN 978-4-0406-7477-3)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉12 (24 Lipca 2015, ISBN 978-4-04-067720-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉13 (25 Listopada 2015, ISBN 978-4-04-067958-7)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉14 (25 Marca 2016, ISBN 978-4-04-068180-1)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉15 (23 Sierpnia 2016, ISBN 978-4-04-068601-1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Polish]]&lt;br /&gt;
[[Category:Teaser (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski):Rejestracja&amp;diff=507846</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski):Rejestracja</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski):Rejestracja&amp;diff=507846"/>
		<updated>2016-12-09T21:23:26Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: /* Seria Madan no Ou to Vanadis */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Zasady rezerwacji rozdziału są następujące:&lt;br /&gt;
*Musisz rezerwować sobie rozdział, nad którym chcesz pracować.&lt;br /&gt;
*Obowiązuje zasada &amp;quot;kto pierwszy, ten lepszy&amp;quot;, dlatego jeżeli zamierzasz rozpocząć tłumaczenie - nie zwlekaj z tym i zarezerwuj sobie rozdział.&lt;br /&gt;
*Przy tłumaczeniu jednego tomu może pracować maksymalnie dwóch tłumaczy.&lt;br /&gt;
*Tłumacze nie mogą rejestrować wszystkich rozdziałów z tomu na raz. Ma to na celu uniknięcie &amp;quot;brania więcej niż jest się w stanie przełknąć&amp;quot;.&lt;br /&gt;
*Strona ta nie stanowi wiążącej umowy, dlatego jest dozwolona zmiana tłumacza danego rozdziału.&lt;br /&gt;
*Fragmenty, które nie były aktualizowane od dłuższego czasu, mogą zostać przejęte przez innego tłumacza. W takim przypadku proponuje się zaczęcie tłumaczenia od nowa w celu zachowania spójności tekstu, ale stare tłumaczenie pozostanie do czasu, aż nie pojawi się nowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Seria &#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039;==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 1===&lt;br /&gt;
::*Prolog [[user:GoToHell|GoToHell]] &#039;&#039;&#039;Ukończone&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1 [[user:GoToHell|GoToHell]] &#039;&#039;&#039;Ukończone&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2 [[user:GoToHell|GoToHell]] &#039;&#039;&#039;Ukończone&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3 [[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
::*Rozdział 6&lt;br /&gt;
::*Epilog&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 2===&lt;br /&gt;
::*Prolog &lt;br /&gt;
::*Rozdział 1 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 2 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
::*Epilog&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 2===&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 2 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
::*Epilog&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 3===&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 2 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
::*Epilog&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 4===&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 2 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
::*Epilog&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 5===&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 2 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
::*Epilog&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 6=== &lt;br /&gt;
::*Rozdział 1 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 2 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
::*Epilog&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 7===&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 2 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 8===&lt;br /&gt;
::*Prolog &lt;br /&gt;
::*Rozdział 1 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 2 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 9===&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 2 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 10===&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 2 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Epilog&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 11===&lt;br /&gt;
::*Prolog &lt;br /&gt;
::*Rozdział 1 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 2 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tom 12===&lt;br /&gt;
::*Prolog &lt;br /&gt;
::*Rozdział 1 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 2 &lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Registration Page]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507845</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507845"/>
		<updated>2016-12-09T21:22:09Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: /* Aktualizacje */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|thumb|300px|Okładka pierwszego tomu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madan no Ou to Vanadis (魔弾の王と戦姫) to powieść autorstwa Tsukasy Kawaguchi (川口士), ilustrowana przez Yoshi☆o (よし☆ヲ) i wydawana przez MF Bunko J. Na serię składa się obecnie 14 tomów. Mangowa adaptacji serii rozpoczęła się w 2011 roku, ilustrowana przez Yanaia Nobuhiko (柳井伸彦) i wydawana przez Media Factory. Adaptacja anime była nadawana od października do grudnia 2014 roku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; jest dostępne także w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis|English (Angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Macedonian)|Македонски (Macedoński)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Indonesia)|Bahasa Indonesia (Indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis_~Russian_Version~|Русский (Rosyjski)]]&lt;br /&gt;
(Notka: Postęp tłumaczenia jest różny w poszczególnych językach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opis Fabuły==&lt;br /&gt;
W zachodniej Europie, Eleonora Viltaria, jedna z siedmiu Vanadis z Zhcted, rusza na wojnę przeciwko królestwu Brune. Istnieje siedem Vanadis, nazwanych tak ponieważ otrzymały one potężne smocze bronie aby zarządzać siedmioma księstwami, każda swoim własnym. Potęga Vanadis sieje lęk wśród ich wrogów. Hrabia w służbie królestwa Brune, młody łucznik zwany Tigre, posmakował tej potęgi gdy na polu bitwy został pokonany przez Ellen (Eleonorę). Ellen postanowiła go jednak oszczędzić widząc jego zdolności. W zamian za to, poprosiła by wstąpił do niej na służbę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|Ogólne wytyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|Rejestracja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Tłumacze proszeni są by zgłaszać [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|tutaj]] nad jakim tomem obecnie pracują.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aktualizacje ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Rozpoczęcie Projektu&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie prologu i rozdziału 1&lt;br /&gt;
::*9 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie rozdziału 2&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; autorstwa Tsukasy Kawaguchi==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 1 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1 - Spotkanie z Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|Rozdział 2 - Leitmeritz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|Rozdział 3 - Zaproszenie od Vanadis i modły pokojówki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|Rozdział 4 - Życie funkcjonariusza publicznego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|Rozdział 5 - Zamek Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział6|Rozdział 6 - Przebudzenie magicznego pocisku]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 2 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|Rozdział 1 - Sen o odległym dniu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwie Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział3|Rozdział 3 - Territoire ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Śnieżna Księżniczka Zamarzniętej Fali|Michelia}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział5|Rozdział 5 - Zimny śnieg i coś ciepłego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 3 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|Rozdział 1 - Czarny rycerz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział2|Rozdział 2 - Plan Ganelona]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Olśniewająca Księżniczka Świetlistego Kwiatu|Presuvet}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział4|Rozdział 4 - Miecz Niezwyciężoności]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział5|Rozdział 5 - Tir na Fal]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 4 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|Rozdział 1 - Tymczasowe pożegnanie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwa tysiące i dwadzieścia tysięcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Tęczowe Oczy|Laziris}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział4|Rozdział 4 - Zgromadzenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział5|Rozdział 5 - Odkrycie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 5 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|Rozdział 1 - Przemarsz smoków]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty smok|Prani}} i {{furigana|Dwugłowy smok|Gara Dova}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział3|Rozdział 3 - Interludium ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Święte Groty Pałacowe|Sangroel}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział5|Rozdział 5 - Decydująca bitwa]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 6 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|Rozdział 1 - Emisariusz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział2|Rozdział 2 - Niebieski świat i podróżniczka]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział3|Rozdział 3 - Obcy kraj ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział4|Rozdział 4 - Tallard Graham]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział5|Rozdział 5 - Upadek Fortu Lux]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 7 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|Rozdział 1 - Palenie wiosek]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział2|Rozdział 2 - Przyparci do muru i bez wyjścia]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział3|Rozdział 3 - Okrucieństwo władcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Księżniczka Tańczących Ostrzy|Cortisa}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 8 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział1|Rozdział 1 - Olsina]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Ptak|Feniks}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział3|Rozdział 3 - Następcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział4|Rozdział 4 - Za kulisami]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V9 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 9 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział1|Rozdział 1 - Przeszłość i przeznaczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział2|Rozdział 2 - Przed świtem]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział3|Rozdział 3 - Wymarsz ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział4|Rozdział 4 - Codzienność w Lebus]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział5|Rozdział 5 - Baba Jaga]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 10 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział1|Rozdział 1 - Ci, którzy powracają, Ci, którzy odwiedzają]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział2|Rozdział 2 - Urz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział3|Rozdział 3 - Wiedźma ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział4|Rozdział 4 - Koniec zimy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol11 cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 11 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział1|Rozdział 1 - {{furigana|Festiwal Słońca|Maslenitsa}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział2|Rozdział 2 - Powrót do domu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział3|Rozdział 3 - Najeźdźcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Iluzoryczna Księżniczka Pustego Cienia|Shervid}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol12 cover 001.png|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 12 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział1|Rozdział 1 - Audiencja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział2|Rozdział 2 - Psota]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział3|Rozdział 3 - Bunt]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział4|Rozdział 4 - Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział5|Rozdział 5 - Leonhardt Błyskawicy]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol13 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 13 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział1|Rozdział 1 - Pierwsza porażka Armii Księżycowych Rycerzy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział2|Rozdział 2 - Co to znaczy wierzyć]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział3|Rozdział 3 - Północ, południe, północ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Montour]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział5|Rozdział 5 - Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol14 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 14 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział1|Rozdział 1 - Widmo wojny nadciąga]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział2|Rozdział 2 - Ważni ludzie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział3|Rozdział 3 - Defensywa i ofensywa stolicy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Severack]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział5|Rozdział 5 - Leć, strzało]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol15 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 15 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan no Ou to Vanadis:Tom 15 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear:both&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Krótkie historie ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis: Krótka Historia|Krótka Historia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opinie i komentarze==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszelką krytykę, opinie i komentarze można zamieszczać w [https://www.baka-tsuki.org/forums/viewtopic.php?f=29&amp;amp;t=22136 tym] wątku na forum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Administrator projektu: N/A&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszukiwani Korektorzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉 (25 Kwietnia 2011, ISBN 978-4-8401-3857-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉2 (25 Sierpnia 2011, ISBN 978-4-8401-3970-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉3 (22 Grudnia 2011, ISBN 978-4-8401-4339-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉4 (25 Kwietnia 2012, ISBN 978-4-8401-4553-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉5 (24 Sierpnia 2012, ISBN 978-4-8401-4685-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉6 (25 Stycznia 2013, ISBN 978-4-8401-4962-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉7 (25 Lipca 2013, ISBN 978-4-8401-5187-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉8 (24 Stycznia 2014, ISBN 978-4-0406-6154-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉9 (23 Maja 2014, ISBN 978-4-0406-6749-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉10 (24 Października 2014, ISBN 978-4-0406-7124-6)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉11 (25 Marca 2015, ISBN 978-4-0406-7477-3)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉12 (24 Lipca 2015, ISBN 978-4-04-067720-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉13 (25 Listopada 2015, ISBN 978-4-04-067958-7)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉14 (25 Marca 2016, ISBN 978-4-04-068180-1)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉15 (23 Sierpnia 2016, ISBN 978-4-04-068601-1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Polish]]&lt;br /&gt;
[[Category:Teaser (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%821&amp;diff=507844</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%821&amp;diff=507844"/>
		<updated>2016-12-09T21:19:30Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&amp;quot;Tigre-sama&amp;quot; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy znajomy dziewczęcy głos dotarł do jego uszu, poczuł jak ktoś nim potrząsa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzięki jasnemu światłu wpadającemu przez okno zrozumiał, że nastał poranek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak wciąż był śpiący.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeszcze trochę...jeszcze tylko trochę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ile to jest &#039;jeszcze trochę&#039;, jeśli mogę spytać?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie ma dzisiaj w planach żadnego polowania, więc do południa...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Proszę przestać i w końcu się obudzić!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna głośno się wydarła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zabrano mu koc, został chwycony za ramiona i otrzymał brutalną pobudkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy otworzył oczy, zobaczył w bliskim sąsiedztwie zaczerwienioną twarz gotującej się ze złości dziewczyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała dziecinną twarz, która nawet gdy wściekła, nie była ani trochę straszna. Jej kasztanowe włosy były związane w dwie kitki. Jej drobne ciało było odziane w strój z czarnymi długimi rękawami, czarną spódnicę sięgającą do kostek oraz biały fartuch dający poczucie schludności. Tak prezentowała się pokojówka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ach...Dzień dobry, Teita.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_-_012.jpg|175px|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Senny i powolnym głosem Tigre zwrócił się do pokojówki młodszej od niego o rok. Widząc, że się obudził, Teita puściła go.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Żołnierze już dawno skończyli przygotowania i wszyscy czekają na Tigre&#039;a-sama!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre był zdezorientowany i myślał nad tym co właśnie usłyszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego twarz pobladła, kiedy zdał sobie sprawę o co chodzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...O cholera!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wstał jakby wytaczając się z łóżka, a Teita podała mu komplet poskładanych ciuchów. Obok niej stało małe wiaderko pełne wody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dziękuję. Jak zawsze, jesteś dobrze przygotowana.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To dlatego, że spodziewałam się takiej sytuacji. Pójdę przygotować śniadanie, a tym w tym czasie umyj twarz i się przebierz.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już ze spokojną twarzą, Teita obdarzyła go radosnym uśmiechem, skłoniła się, w uprzejmym geście  unosząc skrawek sukni lekko do góry, i z gracją opuściła pokój.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre opłukał twarz, pozwalając żeby chłodne i odświeżające uczucie zmyło z niego resztki senności. Wypadł z pokoju jednocześnie wkładając ciuchy i dopinając je w biegu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chociaż nie mam już czasu... Nie wolno mi zaniedbywać obowiązków.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie zamierzał udać się prosto do jadalni, ale zamiast tego skierował się w stronę małego pomieszczenia na końcu korytarza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomieszczenie było na tyle małe, że trzy dorosłe osoby nie dały by rady usiąść w nim jednocześnie. Naprzeciwko wejścia stał znakomicie zdobiony stojak, a na nim znajdował się łuk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego cięciwa była mocna i napięta, i wyglądał on na gotowy do użytku w każdej chwili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby opisać go jednym słowem, byłoby nim &#039;czarny&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uchwyt, cięciwa, cały łuk był nieskazitelnie czarny, bez żadnego blasku czy połysku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwierdzenie, że łuk został wycięty i zrobiony z ciemności mogło się okazać całkiem wiarygodne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Sam jego widok przyprawiał o nieprzyjemne uczucie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łuk roztaczający tę tajemniczą atmosferę był dziedzictwem rodu Vorn, używanym podobno przez ich przodków-myśliwych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Tigre&#039;a pozostawił za sobą ostatnią prośbę dotyczącą łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;Tylko kiedy naprawdę będziesz potrzebował tego łuku, wolno ci go użyć. Pod żadnym innym warunkiem.&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wysłuchaniu woli ojca Tigre doznał nieopisanego uczucia grozy i postanowił nie dotykać łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stanął prosto, wyrównał oddech i przycisnął zaciśniętą pięć do piersi, przesuwając ją w bok. Następnie ukłonił się swoim przodkom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, w ciszy opuścił pomieszczenie i skierował się w stronę jadalni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigrevurmud Vorn miał szesnaście lat. Urodził się w rodzinie hrabiego w królestwie Brune i odziedziczył tytuł swojego ojca , kiedy ten zmarł z powodu choroby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego dosyć skomplikowane imię było przekazywane przez przodków, którzy zdobyli tytuł hrabiowski. On sam uważał, że jest ono długie i trudne do wymówienia, więc prosił bliskie mu osoby, żeby nazywały go &#039;Tigre&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wszedł do jadalni z której dochodził przyjemny zapach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na prostym stole znajdowały się smażone jajka, żytni chleb, mleko, zupa grzybowa i inne rzeczy ciepłe na tyle, żeby ulatniała się z nich nikła para.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teita czekała w gotowości obok stołu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wystarczy mi zupa.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie, nie wystarczy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kwestii jedzenia Teita była niesamowicie uparta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chcesz żeby zaczęło ci burczeć w brzuchu przy wszystkich? To by było niegrzeczne.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymając ręce na biodrach spoglądała prosto na Tigre&#039;a. Było to bardzo intensywne spojrzenie, nie pasujące do pokojówki. Było o wiele straszniejsze niż wtedy, gdy robiła mu pobudkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wiedział, że nie wygra tej sprzeczki, więc szybko dał sobie spokój.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Popił chleb mlekiem, następnie złapał za talerz łapczywie pochłaniając smażone jajka i wypił zupę dużymi łykami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dziękuję za posiłek.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziawszy to, wstał. Teita natychmiast do niego podeszła z grzebieniem i chusteczką w rękach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zostało ci trochę resztek na ustach, wytrzyj je proszę dokładnie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc trochę poirytowanym tonem, Teita wytarła mu usta chusteczką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Do tego masz rozczochrane włosy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyciągnęła rękę trzymającą grzebień i dokładnie uczesała czerwone włosy Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Spójrz, nawet kołnierzyk masz przekrzywiony.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odłożywszy grzebień i chusteczkę na stół, jej wyciągnięta ręka starannie poprawiła jego kołnierzyk. Tigre w ciszy na to pozwolił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;―― Tigre-sama.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;O co chodzi?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle z głosu Teity zniknęła surowości i stał się on bardziej kobiecy, kiedy łagodnie zwróciła się do Tigre&#039;a.  Tigre zawsze myślał o niej, która była od niego o rok młodsza, jak o swojej młodszej siostrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Dlaczego musisz jechać na bitwę?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre przyjął nieco zakłopotany wyraz twarzy i przeczesał dłonią swoje ciemnoczerwone włosy. Czasami Teita zadawała mu tego rodzaju pytania na które ciężko dać odpowiedź, a on bezradnie takowej szukał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To pobór wojskowy Jego Wysokości. Dla dobra królestwa Brune to oczywiste, że ród hrabiego Vorna weźmie w nim udział.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ale...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na Tigre&#039;a z załzawionymi oczami Tieta stanowczo się sprzeciwiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ciężko nam było zgromadzić choćby stu żołnierzy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było wiele różnych rodzajów hrabiów i szlachty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I chociaż rodu Vorn nie można było się nazwać &amp;quot;biednym&amp;quot;, określenie go &#039;&#039;prostym&#039;&#039;, bądź przymiotnikami o podobnym znaczeniu byłoby dosyć trafne. Taka właśnie była rodzina szlachecka Vornów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta prowincja, leżąca daleko od centralnego obszaru państwa, znana jako Alsace była nie tylko mała, ale także pokryta głównie lasami i górami, więc nie było za bardzo z czego czerpać zysków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet styl życia Tigre&#039;a, w którym brakowało majestatu i luksusów, był daleki od tego czego można oczekiwać po wyobrażeniu &amp;quot;szlachty&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dom nie był zbyt wielki i już sam fakt, że Teita była wstanie sama zająć się wszystkimi obowiązkami domowymi był na to wystarczającym dowodem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co więcej, słyszałam,że wrogiem jest królestwo Zhcted. Czy w takim wypadku nie powinieneś zostać tutaj? Przecież Zhcted i Alsace dzielą tylko góry.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Być może, ale to miejsce jest tak sielskie jak to tylko możliwe. Nawet Zhcted nie wpadnie na to, żeby je najechać.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla Tigre&#039;a fakt, że to miejsce nie obróci się w pole bitwy, był czymś dobrym. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co więcej... czy nie jest tak, że ciągle kpią sobie z twojego łucznictwa?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zostawienie po sobie &#039;&#039;chanson de geste&#039;&#039;&amp;lt;ref&amp;gt;[http://en.wikipedia.org/wiki/Chanson_de_geste Chanson de geste] &amp;quot;&amp;quot;pieśni o czynie&amp;quot;&amp;quot; poezja epicka, która pojawiła się u początków literatury francuskiej, mówiąca o przygodach (czynach) historycznych i legendarnych bohaterów. &amp;lt;/ref&amp;gt; za pomocą łuku naprawdę jest niemożliwe.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jest dobrze nawet bez &#039;&#039;chanson de geste&#039;&#039;!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upierając się o to donośnym głosem, Teita przytuliła swoją głowę do piersi Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ja tylko... chcę żebyś się nie przemęczał, żeby nigdy nie stała ci się krzywda i żebyś wrócił cały i zdrowy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Smukła pokojówka delikatnie się do niego przytuliła, zmartwiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie zamartwiaj się zbytnio. Czy nie wróciłem nietknięty z mojej pierwszej bitwy dwa lata temu?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wtedy Urz-sama był...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos Teity zamarł w połowie zdania. Urz był ojcem Tigre&#039;a, który zmarł przed dwoma laty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żeby dodać Teicie otuchy, Tigre pogłaskał ją lekko po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W nadchodzącej bitwie moja jednostka będzie stacjonowała na tyłach głównych sił, w bezpiecznym miejscu. Co by się nie działo, jakoś sobie poradzę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Unosząc rękę, otarł łzy z kącików oczu Teity. Ta przytaknęła ze zrozumieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Posłuchaj, Tigre-sama. Proszę, nie zaśpij na polu bitwy, tak jak masz to w zwyczaju robić.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zabrzmiało to, jakbym zawsze zasypiał.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Bo to prawda. Budzisz się punktualnie tylko, kiedy trzeba jechać na polowanie, czyż nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odparła odpowiedź zdumionego Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, rozumiał że Teita wspiera go całym sercem i raz jeszcze Tigre ją przytulił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teita rozluźniła się i pozwoliła, żeby Tigre ją objął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciepło jej ciała dało się wyczuć nawet przez ubranie, a jej kasztanowe włosy wydzielały delikatny aromat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż chciał, żeby trwało to dłużej, nie miał zbyt wiele czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wypuścił ją z objęć delikatnie acz niechętnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zostawiam dom pod twoją opieką, Teita.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teita otarła łzy rękawem i z uśmiechem odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Możesz na mnie liczyć. Uważaj na siebie, Tigre-sama.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tylko Tigre wyszedł przez frontowe drzwi, dźwigając na plecach łuk i kołczan, zobaczył żołnierzy stojących w formacji i czekających na niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niski starzec w skórzanej zbroi podszedł do niego i skłonił głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Paniczu, wszyscy są już obecni. Przygotowania także są zakończone.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dobra robota, Batranie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten starzec był adiutantem Tigre&#039;a. W porównaniu do młodzieńca, miał on o wiele więcej doświadczenia w bitwie i w tym oddziale był poza Tigrem jedyną osobą wyszkoloną w jeździectwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do reszty, wszyscy byli żołnierzami w skórzanych zbrojach z mieczami wiszącymi u pasa i włóczniami w dłoniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie ma co, sporo ich zgromadziłem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre ciężko westchnął, a co bardziej doświadczeni żołnierze odezwali się pół-żartem,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Milordzie, nie ma się czym martwić. Chociaż nie braliśmy udziału w wojnie od trzech lat, spędzaliśmy całe dnie ciągnąc pług i nasze ciała stwardniały.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie posłuchać rozkazu Jego Wysokości, to jak nie posłuchać własnej starej, nie? A więc nie mamy wyboru jak tylko być posłuszni.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Doceniam twoje słowa. Może twoją żonę też ze sobą weźmiemy? Kilka jej wściekłych wrzasków da radę odstraszyć nawet parę tysięcy żołnierzy, nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze ryknęli śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Lepiej tego nie robić, paniczu. Jego małżonka nie odróżnia przyjaciół od wrogów!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Batran wtrącił własny żart, a Tigre zakończył rozmowę wzruszeniem ramion.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Wygląda na to, że z morale nie będzie problemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jakich śmiech ucichł, Tigre zasalutował. Następnie dosiadł konia, którego przyprowadził Batran i uniósł prawą rękę do góry, wydając rozkaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Naszym celem są równiny Dinant. Po drodze dołączymy do wojsk lorda Massasa.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze wznieśli w górę sztandary wojenne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieśli dwa różne sztandary. Pierwszy, z półksiężycem i spadającą gwiazdą na niebieskim tle był sztandarem wojennym rodu Vornów. Drugi przedstawiał Bayarla ―― świętego konia z czarną grzywą i szkarłatnym ciałem, symbol królestwa Brune.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Czas ruszać!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Królestwo Brune i królestwo Zhcted leżące na wschodzie, od ponad dwudziestu lat trzymały sobie miecze na gardłach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem zarzewiem konfliktu był wylew rzeki, która oddzielała oba państwa, spowodowany ulewnym deszczem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ofiary powodzi od razu wytknęły palcami sąsiednie państwo mówiąc &#039;to wina tego, że ci po drugiej stronie zaniedbali prace przy rzece&#039;, co zmieniło się w iskrę która rozpętała pożar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie, oba kraje od których ofiary domagały się roszczeń, utrzymywały stanowisko głoszące &#039;to tamci mają problemy z ochroną przeciwpowodziową&#039;, co jeszcze bardziej podsyciło płomienie wrogości i ostatecznie doprowadziło do konfliktu na pełną skalę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby chodziło tylko o to, Tigre&#039;owi nie kazano by się stawić na polu bitwy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Siły wroga liczą około pięć tysięcy, ale naszych jest ponad dwadzieścia pięć tysięcy. To doprawdy przyjemne wieści.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, który mówił z sarkazmem w głosie był jadący obok Tigre&#039;a podstarzały rycerz, Massas Rodant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas był przyjacielem ojca Tigre&#039;a, który często opiekował się chłopakiem, jego dobrodziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mówią, że Jego Książęca Wysokość po raz pierwszy stanie do bitwy, słyszałeś?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zapytał jadącego obok Massasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To zapewne prawda. W końcu Jego Wysokość szaleje za synem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postawny, zakuty w żelazną zbroję i hełm Massas z niezadowoleniem przygładził wąsy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ten konflikt jest jak dziecinna sprzeczka na którą musieli zareagować rodzice. Nie jest to coś co drastycznie wpłynie na przyszłość kraju. A to oznacza, że dla Jego Wysokości, księcia Regnasa, jesteśmy tylko dekoracjami w jego pierwszej bitwie. Mówiąc precyzyjnie, ma on dzięki temu nabyć trochę doświadczenia.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Król zapewne pragnął chwalebnego zwycięstwa dla swojego ukochanego syna w jego pierwszej bitwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego wysłał pod jego wodzą wszystkich rycerzy, a szlachta mieszkająca w pobliżu równin Dinant, które wkrótce miały się stać polem bitwy, została wezwana na wojnę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet pomniejsi szlachcice tacy jak Tigre i Massas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy zgromadzeni liczyli ponad dwadzieścia pięć tysięcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas miał ze sobą trzystu ludzi, w tym około pięćdziesięciu rycerzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż nie były to małego liczby, to w obliczu 25-tysięcznej armii była to zaledwie kropla w morzu, i to samo tyczyło się Tigre&#039;a. Właśnie dlatego obaj zostali przydzieleni do tylnej części formacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Ci, którzy zgromadzą liczniejszą armię mają większe szanse na zwycięstwo ―― to podstawy sztuki wojennej. Pewnego dnia, książę Regnas zasiądzie na tronie. Jego Wysokość się nie pomylił, prawda?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pocieszająco poklepał starego rycerza po ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego słowa były retoryczne. Gdyby nie wypowiedział ich na głos, być może sam stracił by wolę do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jesteśmy tylko pomniejszą szlachtą, musimy tylko posłusznie czekać na tyłach, co do tego nie ma wątpliwości. Gdyby wszyscy byli nastawieni na pewne zwycięstwo i na złamanie karku rzucali się do chwalebnej bitwy... To mi przypomina, Tigre, słyszałeś o Księżniczkach Wojny?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał jakby nagle sobie o czymś przypomniał, a Tigre pytająco przechylił głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chodzi ci o siedem Vanadis z Zhcted?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak,właśnie o nie. Wygląda na to, że siłami wroga dowodzi jedna z Vanadis. Chociaż ma zaledwie szesnaście lat, jest niepokonana, odnosząc zwycięstwo za zwycięstwem. Doskonała szermierz, która staje na czele, tnąc wszystkich stojących jej na drodze, znana jako [{{Furigana|Tancerka Miecza|Meltis}}] oraz [{{Furigana|Wietrzna Księżniczka Srebrnego Błysku|Silvfrahl}}].&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Królestwem Zhcted władał król i siedem Vanadis. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― W tym samym wieku co ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre miał dziwne odczucia co do tego nieznanego wrogiego generała. Chociaż byli w tym samym wieku, a w dodatku ona była kobietą, miała o wiele więcej doświadczenia w bitwie, dokonywała heroicznych czynów i dowodziła pięciotysięczną armią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W Królestwie Brune, w którym urodził się Tigre, kobiety nie mogły zostać rycerzami, chyba że były wysoko urodzone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Póki co, Tigre nie widział na wojnie ani jednej kobiety-rycerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlatego był podekscytowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jak zwą tę Vanadis?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeśli mnie pamięć nie myli, na imię jej Eleonora Viltaria. Plotki mówią, że prawdziwa z niej piękność. Przy jej urodzie bledną nawet drogocenne klejnoty.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Naprawdę jest taka piękna?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To świetnie, że ekscytują cię urodziwe kobiety, ale lepiej się z tym hamuj. Inaczej Teita będzie zazdrosna.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siwe wąsy Massasa zatrzęsły się od jego śmiechu, a Tigre odpowiedział ponuro.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co ma do tego Teita? Ona jest dla mnie jak młodsza siostra ――&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odkąd byliście dziećmi, ludzie mówili o was, że jesteście jak leniwy starszy brat i zaradna młodsza siostra.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż powiedział to w ten sposób, Tigre nie mógł zaprzeczyć. Drapiąc się po ciemnoczerwonych włosach, zmienił temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Skoro Vanadis jest tak świetnym generałem jak głoszą plotki, to czeka nas trudna bitwa, czyż nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Może tak być, ale różnica w sile militarnej jest po prostu zbyt wielka. Chociaż przewodzi im wojenna specjalistka, nie będą w stanie przezwyciężyć tej różnicy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieważne jak zaciekle będzie walczyć Vanadis, nie uda jej się wyrównać przytłaczającej, dokładnie pięciokrotnej, przewagi liczebnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre chciał wygłosić ten argument, ale z jakiegoś powodu nie był w stanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał złowieszcze przeczucia. Czuł jakby coś parzyło go w kark.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Już wcześniej doświadczył czegoś podobnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak wtedy gdy podczas polowania przez swoją nieostrożność został otoczony przez wilki. Albo gdy wędrując po górach trafił na smoka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Albo gdy wstał rano z żołnierzem stojącym na baczność, a Teita jak zwykle przyszła zrobić mu pobudkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie, kiedy nachodziło go tego rodzaju przeczucie, wkrótce miało wydarzyć się coś złego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie wyglądasz za wesoło.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widocznie miał wypisane na twarzy swoje prawdziwe uczucia bo Massas przyglądał mu się troskliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Martwi cię coś? Nie wyglądasz jak zwyczajny, beztroski ty.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co za &#039;beztroski ja&#039;? Nie dałoby się opisać mnie w inny sposób? Na przykład, &#039;niewzruszony&#039;?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział nieszczęśliwie Tigre, na co Massas się uśmiechnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tak jest dobrze, nawet jeśli próbujesz temu zaprzeczyć wyszukanym słownictwem. Jeśli chodzi o mnie, to pamiętam jakby to było wczoraj. Dwa lata temu, kiedy zastąpiłeś Urza.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mówiłem coś wtedy?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kiedy przedstawiciele wsi i miast pytali cię o zarządzanie Alsace, czy nie odpowiedziałeś im &#039;cóż, jakoś to będzie&#039;? Jeśli to nie jest beztroska, to co nią jest?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nie odpowiedział, wzruszył tylko ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Massas na tym nie skończył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Kiedy Urz wciąż był wśród nas, zawsze chwalił cię za to, że jesteś &#039;spokojny i niezłomny, chociaż trochę zbyt optymistyczny. Podejmuje trafne decyzje i do tego ma silne ciało.&#039; To z pewnością były słowa ojca chwalącego swojego syna, czyż nie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nawet jeśli tak twierdzisz, mam pewność co do tego jak załatwiam sprawy.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odpowiedział dopiero wtedy, gdy Massas skończył mówić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To prawda, że w Alsace nie było poważniejszych problemów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż powoli, ich majątek stale się zwiększał. Utrzymywał całkiem dobre kontakty nawet z tymi przedstawicielami, których oszołomiła jego zdawkowa odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Poza tymi dniami, kiedy wybierasz się na polowanie, jesteś w ogóle wstanie obudzić się o własnych siłach? Bez pomocy Teity, ma się rozumieć.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Nie, co do tego...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Słyszałem od niej, że jak tylko masz dwa albo trzy dni wolnego, chwytasz za łuk, kołczan i ruszasz do lasu albo w góry na polowanie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre w ciszy ugiął ramiona, nie mogąc obalić tego zarzutu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zapomnij, że cokolwiek mówiłem. Dobrze, że w ogóle wykonujesz soje obowiązki jako rządca. Można to stwierdzić, patrząc po ich twarzach.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas obejrzał się przez ramię na żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich duch walki był słaby, bo umieszczono ich na tyłach, ale żaden z nich nie wyrażał z tego powodu smutku czy złości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tigre, naszym zadaniem jest bezpiecznie przyprowadzić ich do domu. Nie myśleć o tym, jak wygrać tę bitwę. Nie jestem pewien nad czym główkujesz, ale nie zamartwiaj się tym zbytnio.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jestem ci wdzięczny za troskę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wyraził swoją wdzięczność za troskę Massasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak mówił, nie było sensu zbytnio się tym przejmować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to frustrujące, ale zostali wezwani na pole bitwy jako dekoracje dla księcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nikt nie oczekiwał od nich, żeby wzięli udział w bitwie, a Tigre i Massas nie oczekiwali, że ktoś skorzysta z ich sił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Parę dni później, Tigre i kompania dotarli do Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Główne siły, awangard licząca dwadzieścia tysięcy, zostały rozmieszczone u stóp wzgórza. Tylna straż w sile pięciu tysięcy, dowodzona przez księcia Regnasa, czuwała na szczycie wzgórza. Naturalnie, Tigre i Massas byli częścią tylnej straży.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sam ten fakt sprawiał, że ich szanse na wzięcie udziału w bitwie były bardzo małe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było przed świtem. Pod ciemnym niebem, w ciszy maszerował tysiąc żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokryli metaliczne części swoich mieczy i włóczni błotem, żeby nie wydało ich odbicie, kazali trzymać koniom deski w pyskach i owinęli ich kopyta bawełnianą tkaniną. Ekstremalne środki bezpieczeństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ten sposób, niezauważeni przez wroga, dotarli pod zbocze wzgórza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby wspięli się na jego łagodne stoki, mogliby dostrzec siły wroga ―― w końcu tylna straż armii Brune trzymała nocne warty. Płomienie ognisk migotały, paląc się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odpocznijmy. Rozpocząć przygotowania.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Srebrnowłosa dziewczyna stojąca na czele, prowadząc wszystkich tych rycerzy, lekko się uśmiechnęła. Zgodnie z jej rozkazem, żołnierze zaczęli odpoczywać i zabierać koniom deski oraz ściągać bawełniane tkaniny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce powrócili wcześniej wysłani zwiadowcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy od zwiadowców, że wróg twardo śpi i nie zauważył ich ruchów, dziewczyna obróciła się w stronę rycerzy. Dobywając długiego miecza spoczywającego przy pasie, wzniosła go wysoko do góry by nagle powiał lekki wiatr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wróg tuż przed nami liczy sobie pięć tysięcy, pięciokrotnie tyle co my. Może to i tylna straż, ale skoro tam przebywa ich naczelny dowódca, to można założyć obecność wielu elit.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkarłatne oczy dziewczyny były jednak przepełnione duchem walki, kiedy kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mimo to, pójdę. I dzięki temu zdobędę zwycięstwo. Czy pójdziecie ze mną?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerze w ciszy wznieśli ręce, mieczami i włóczniami wskazując ku niebu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna obróciła głowę w kierunku wroga gnając swojego konia do przodu i opuściła swój miecz tworząc w powietrzu łuk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Rozpocząć natarcie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich wojenne flagi wiały na wietrze. Kształt Zirnitry ――  czarnego smoka, symbolu Królestwa Zhcted, zdobił ich flagi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pęd powietrza gdy posuwali się na przód. Rycerze trzymali w rękach miecze, włócznie bądź łuki i podążali za dziewczyną, galopując na swych koniach na szczyt wzgórza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze na warcie w końcu zauważyli natarcie wroga, słysząc dźwięk kopyt uderzający o grunt, jakby krzyk ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wróg―― &amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna z błyskiem swego miecza zmieniła to co wydobywało się z gardła żołnierza jako ostrzegawczy krzyk w fontannę tryskającej krwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na tle stopniowo rozjaśniającego się nieba, dziewczyna poprowadziła tysiąc swoich ludzi na obóz wroga, powodując bezmyślne zniszczenie. Armia Brune pogrążyła się w chaosie. Byli nawet żołnierze, którzy odrzucali swoją broń i uciekali by ratować swoje życie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż byli też tacy, którzy próbowali stawić opór, różnica w impecie ich natarcia była zbyt wielka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponad wszystko, dzielna dziewczyna, która przewodziła siłom Zhcted. Ze swym długim mieczem stawała na froncie i przytłaczała swą siłą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W zaledwie jednym natarciu, hordy wroga zostały wybite bądź stratowane przez końskie kopyta. Mimo to, ani jedna kropla krwi nie splamiła jej ciała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem gdy jej długi miecz powodował wycie wiatru, liczba ciał ścielących ziemię wzrastała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ze srebrnobiałymi włosami kołysanymi przez wiatr, dziewczyna atakowała obóz wroga, a za nią podążała horda rycerzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie było już oczywiste dla obu stron kto wygra, a kto przegra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzwoniło mu w uszach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypełniały je krzyki, wrzaski, okrzyki śmierci, klekot kopyt i dźwięk ścierających się ze sobą broni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Uh.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ocknął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed jego oczami roztaczało się błękitne niebo, które wyglądało jakby jego ogrom chciał go wessać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre podniósł się, odpychając przygniatający go ciężar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy dzwonienie w uszach ustało, był wstanie usłyszeć dźwięk wiatru i słabe, cichnące jęki. Słychać było również szelest połamanych sztandarów wojennych i zdeptanej trawy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pył wraz z wiatrem pełzał tuż przy ziemi, a zapach krwi dotarł do nosa Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Chyba straciłem przytomność...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy chwiejnie stanął na nogach, przywitał go widok zwłok jak okiem sięgnąć, wzgórze śmierci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trawa była zbryzgana krwią, a po ziemi porozrzucane były setki, może nawet tysiące zwłok. Naszła go fala mdłości, więc zakrył usta dłonią. Poczuł wilgotne uczucie i spostrzegł, że jego ręka jest zabarwiona na czerwono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Krew...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdził na twarzy, ale zdawało się, że nie był ranny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie jest moja.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało na to, że jakimś sposobem Tigre został pogrzebany pod zwłokami. Dzięki temu udało mu się umknąć oczom wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Batran! Lordzie Massasie!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wołał imiona swojego adiutanta i zaprzyjaźnionego starego rycerza, ale nie padła żadna odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbował wołać imiona służących mu żołnierzy, ale tak jak się spodziewał, nie było żadnej reakcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Cóż, jeśli udało im się uciec to w porządku.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdzie by się nie obejrzał, wszędzie były tylko zwłoki. Pośród nich porozrzucane były miecze, złamane włócznie i zrujnowane sztandary.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wizja była ograniczona przez poranną mgłę, która przysłaniała dalszy dystans, ale w jego polu widzenia nic się nie poruszało. Żadnych sojuszników, żadnych wrogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie tryskała z niego wściekłość i nienawiść do wroga. Przygniatał go raczej ciężar zmęczenia, westchnął więc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To była straszliwa bitwa...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tuż o świcie, na armię Brune został przeprowadzony atak z zaskoczenia. W szerzącym się chaosie, awangarda także padła ofiarą ataku i tak oto nastąpił upadek 25-tysięcznej armii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Wczoraj przed północą nasza armia potwierdziła, że siły wroga stacjonują dokładnie przed nami. Innymi słowy, Zhcted podzieliło swoją armię na dwie części. Dwutorowe natarcie, jednocześnie od przodu i od tyłu.&lt;br /&gt;
Tigre&#039;owi ciarki przeszły po plecach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Plan był prosty. Nawet dziecko mogło wpaść na coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Naprawdę straszne było to, z jakim spokojem plan został przeprowadzony przeciwko pięciokrotnie większej sile.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mieli mniej ludzi, a w dodatku podzielili swoje siły. Jeden mały błąd i cała ich armia mogła pójść w rozsypkę. Żołnierze byli zapewne stanowczo temu przeciwni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Był to jednak wspaniały sukces.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brune poniosło zdecydowaną porażkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Porwany przez popłoch uciekających sojuszników, Tigre nie był w stanie przejąć dowodzenia nad żołnierzami. Zemdlał po upadku z konia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało to bardziej, jakby został załatwiony przez swoich sprzymierzeńców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mimo to...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pamiętał. Tę, która stała na czele wojsk wroga z błyszczącym długim mieczem. Srebrnowłosa dziewczyna, która bez ustanku wycinała żołnierzy Brune jednego po drugim ――tylko na moment udało mu się rzucić na nią okiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Czy to była Vanadis?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Księżniczka wojny  znana jako  Vanadis zawsze była w sercu bitwy ―― tak mówił Massas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestosowne wspomnienie jej piękna pojawiło się w umyśle Tigre&#039;a. Zmierzwił swoje ciemnoczerwone włosy, zastanawiając się nad tym.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczęśliwie, jego łuk leżał w pobliżu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podnosząc go, pociągnął za cięciwę, czując dozę niepokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Działa w porządku.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ulżyło mu. Gdyby łuk się zgiął, cięciwa by się poluzowała i stałby się on bezużyteczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kołczanie było jeszcze parę strzał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uniósł głowę ku niebu i na podstawie pozycji słońca oszacował kierunki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W tę stronę na zachód.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego pola bitwy droga na zachód prowadziła do Brune, a na wschód do Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znosząc ból rozchodzący się po całym ciele, Tigre ruszył na zachód. Zauważywszy, że w zasięgu wzroku coś się rusza, zatrzymał się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Samotny rycerz na koniu galopował w jego stronę z obnażonym mieczem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre przyjął postawę strzelecką i wyciągnął jedną strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koń rycerza tratował bądź przeskakiwał nad porozrzucanymi zwłokami i zbliżał się do Tigre&#039;a. Kiedy dystans między nimi zmniejszył się do trzydziestu alsinów (około trzydziestu metrów), rycerz niespodziewanie zawył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Niedobitek z armii Brune? Dostanę twoją głowę!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre w ciszy nałożył strzałę na łuk. Swobodnie ją wypuścił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmazała się w locie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słychać było łomot i strzała przeszyła gardło rycerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bardzo szybko i cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie będąc wstanie zareagować, ciało rycerza zadrgało i przechyliło się na bok, z grzmotnięciem spadając na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Straciwszy jeźdźca, koń piskliwie zarżał i zanim Tigre mógł do niego podejść, pogalopował w dal.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Poddaję się... nic nie idzie po mojej myśli.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Westchnął. Gdyby miał konia, z łatwością wydostałby się z pobojowiska.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Brnąc przed siebie, Tigre wznowił podróż na piechotę. Nie zrobił jednak nawet dziesięciu kroków, nim znów musiał się zatrzymać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wrogowie?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzysta alsinów (około trzystu metrów) przed sobą dostrzegł grupę rycerzy. Gdyby go zauważyli, natychmiast ruszyliby za nim w pościg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Jest ich siedmiu.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre urodził się z parą dobrych oczu. Do tego były one wyćwiczone podczas polowań do tego stopnia, że nawet z odległości trzystu alsinów mógł rozpoznać twarz osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdził zawartość kołczanu. Zostały mu tylko cztery strzały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż ufał swoim zdolnościom strzeleckim, zapewne nie dał by rady zdjąć dwóch ludzi jedną strzałą. Gdyby wszyscy ruszyli na niego tak jak ten wcześniejszy rycerz, byłby bezradny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Oby to byli sojusznicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Modląc się o to, Tigre obserwował rycerzy. Kiedy dostrzegł twarz dowódcy, jego oczy rozszerzyły się z niedowierzaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Vanadis...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy siły Zhcted przeprowadziły atak z zaskoczenia, to ona stała na ich czele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre był przez nią tak oczarowany, że zapomniał odetchnąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młoda dziewczyna w tym samym wieku co on. Ze srebrnymi włosami sięgającymi do pasa, nieosłonięta żadnym pancerzem i lśniąca w promieniach słonecznych. W tych szkarłatnych oczach widać było blask i dostojność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej ramiona były smukłe, pasujące dziewczynie w jej wieku, niewytłumaczalnie jednak przystosowane do długiego miecza, który ściskała w dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Lord Massas wspominał, że była niezrównanie piękna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było tak jak mówił. Jej urody nie dało się ocenić zwykłymi kryteriami. Im dłużej na nią patrzył, tym bardziej zgadzał się z tym stwierdzeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatecznie, Tigre&#039;owi wrócił rozum. Potrząsnął głową pozbywając się zbędnych myśli i w spokoju skoncentrował się na grupie Vanadis.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało na to, że pozostali rycerze są jej eskortą. Chcąc ją chronić, przesunęli się do przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Gdyby zabił Vanadis...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dało się odwrócić druzgocącej porażki, której doznała jego strona. Obecnie, powinni prowadzić zakrojony na szeroką skalę pościg za armią Brune.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
&amp;quot;...Ale gdybym ją zestrzelił, pościg by ustał.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli Massas, Batran i reszta żołnierzy z Alsace ocalała, to znacznie zwiększyłoby ich szanse na przeżycie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wezbrał w nim duch walki. Ręka ściskająca łuk była przepełniona siłą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Zrobię to.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Tigre wyciągnął strzałę i nałożył ją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;O Elis, bogini wiatru i burzy...&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skrzypiący dźwięk napinanej cięciwy wypełnił jego uszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na tym kontynencie, maksymalny zasięg łuku wynosił dwieście pięćdziesiąt alsinów (około dwustu  pięćdziesięciu metrów).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta odległość pokazywała jedynie jak daleko może dolecieć strzała, wyliczony dystans.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli chciało się uszkodzić cel, dystans musiał być o wiele krótszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obecnej chwili, Vanadis wciąż znajdowała się jakieś trzysta alsinów od niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, Tigre wypuścił strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta przeszywając wiatr, wbiła się w łeb konia, którego dosiadał rycerz obok Vanadis.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy koń padł na ziemię, a rycerz razem z nim, Tigre wypuścił drugą strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta strzała przeszyła obszar pomiędzy brwiami drugiego rycerza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;W porządku.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz, kiedy dwóch z eskorty padło, linia strzału była czysta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Teraz zaczyna się prawdziwa zabawa.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre sięgnął ręką do kołczanu, a jego oddech zrobił się ciężki i gorący.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet głęboko w górach, gdzie nie dochodzi światło słoneczne, mierząc się z {{Furigana|ziemnym smokiem|Suro}} mierzącym ponad czterdzieści czetów (ok. czterech metrów), nie był tak zdenerwowany jak teraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Zakładając, że pozostali chcieli ją chronić, przeszkodzili im w tym leżący na ziemi koń i rycerze. Ominięcie ich zajmie trochę czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż było tego czasu bardzo mało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale dla Tigre&#039;a, wystarczająco dużo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― W tej sytuacji może jedynie przylgnąć do konia całym ciałem albo z niego zsiąść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prawej i po lewej miała eskortę, więc nie mogła się ruszyć w żadnym z tych kierunków. Mogła się cofnąć, ale tylko o parę kroków; w ten sposób nie zrobi uniku. Za to z przodu leżeli jej podwładni i koń. Ciężko było ich ominąć bez długiego skoku, a konie za nim nie przepadają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet gdyby Vanadis się to udało, to od rozpoczęcia skoku do lądowania z pewnością chociaż przez chwilę byłaby odsłonięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Tigre&#039;a, który czujnie obserwował Vanadis, przeszedł silny dreszcz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vanadis się uśmiechała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrzyła prosto na niego. I to z podekscytowaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Kuh.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zacisnął zęby. Ewidentnie go lekceważyła. Wyciągnął z kołczanu dwie pozostałe strzały. Jedną wsadził sobie w zęby, a drugą nałożył na łuk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale to co stało się w tamtej chwili było czymś niewiarygodnym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koń na którym jechała Vanadis łagodnie wzniósł się w powietrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wysoko ponad leżących podwładnych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była to prawdopodobnie wysokość jakichś dwudziestu czetów (ok. dwóch metrów).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla Tigre&#039;a wyglądało to tak, jakby koniowi wyrosła para skrzydeł i na nich wzleciał. Bardziej niż &#039;skok&#039; przypominało to &#039;lot&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co to u licha było...?&amp;quot;&lt;br /&gt;
Ciało Tigre&#039;a przeszedł strach. Przez chwilę myślał, że zawodzi go wzrok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koń niosący jeźdźca nie powinien być w stanie skoczyć na wysokość dwudziestu czetów bez rozbiegu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_-_040.jpg|175px|thumb]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Vanadis spokojnie, jakby nic się nie stało, galopowała w jego stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Nie bój się...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zganił samego siebie. &#039;&#039;To mi się tylko przywidziało.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc na dziewczynę spode łba, Tigre wypuścił trzecią strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niesiona przez wiatr strzała przeszyła powietrze. Tuż przed tym jak miała trafić prosto w czoło, została odbita przez srebrny błysk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Niemożliwe...&amp;quot;&lt;br /&gt;
Tigre&#039;owi rozszerzyły się oczy i opadła szczęka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za pomocą miecza odbiła strzałę lecącą z dużą prędkością z odległości stu alsinów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O dokonaniach tego kalibru słyszało się tylko w chanson de geste, legendach o śmiałkach i bohaterach. Nie było to coś do czego zdolny był normalny człowiek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nałożył ostatnią strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał zaufanie do swojego łuku. Nie wspominając już o tym że wróg szarżował prosto na niego, a dystans trzystu alsinów został prawie całkowicie pokonany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Nie da się chybić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wycelował strzałę prosto w czoło, tak jak wcześniej, ale została ona w ten sam sposób odbita.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym czasie, koń popędzany przez Vanadis nie zwolnił ani na chwilę i zbliżał się do niego równie szybko co wcześniej. Dotrą do niego za jakieś dziesięć sekund.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;To już koniec?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zużył wszystkie strzały i nie miał żadnej innej broni. Ucieczka przed koniem na piechotę też nie wchodziła w grę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mocno ściskając łuk, Tigre wstał, gromadząc siłę w nogach. Nie chciał wypaść zbyt żałośnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Vanadis podjechała do Tigre&#039;a i zatrzymała konia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W srebrnych włosach młodej dziewczyny nie było śladu krwi ani piasku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała białą skórę, która przypominała mu o wiecznym śniegu zalegającym w górach w jego domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dystyngowana postać, z kształtnym nosem i wilgotnymi, urzekającymi ustami sprawiała wrażenie pierwszorzędnej rzeźby. Jednak szkarłatne oczy ociekające żywotnością przypominały, że była ona człowiekiem z krwi i kości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wycelowała w Tigre&#039;a czubek długiego miecza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Odrzuć swój łuk.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie miał wyboru jak tylko zrobić co mu kazano. Kiwając głową z zadowoleniem, Vanadis odezwała się z uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jesteś zdolny.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre dopiero po chwili zrozumiał, że mówiła o nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
―― Dostałem komplement...? Chociaż jeszcze przed chwilą mierzyłem w nią z łuku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuł się bardziej oszołomiony niż zadowolony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jestem Eleonora Viltaria. Jak cię zwą?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&amp;quot;Tigrevurmud Vorn.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jesteś szlachcicem? Jakiej rangi?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W wielu krajach, w tym w królestwach Brune i Zhcted, ci którzy posiadali nazwiska byli szlachcicami. Poza paroma wyjątkami, ci którzy nie byli szlachetnie urodzeni nie posiadali nazwisk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odpowiedział że jest hrabią, a jej uśmiech zrobił się szerszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Dobrze więc, hrabio Vorn.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wsuwając długi miecz do pochwy przy pasie, Eleonora radośnie oznajmiła mu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Od teraz jesteś moim jeńcem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy on oniemiał  na dźwięk tych niespodziewanych słów, eskorta nareszcie do nich dotarła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otoczyli Tigre&#039;a ze wszystkich stron mierząc w niego włóczniami, ale kiedy Eleonora machnęła ręką, z zaskoczeniem cofnęli bronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Lim, pozwól mu jechać za tobą. Jest moim więźniem. Nie mam nic przeciwko jeśli trochę go obijesz, ale nie zrań go poważnie.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycerz o imieniu Lim cicho przytaknął. Ponieważ głowę rycerza zakrywał hełm, Tigre nie mógł dostrzec jego reakcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Wsiadaj, szybko.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc w dół na Tigre&#039;a, Lim odezwał się niskim głosem zza hełmu. Tigre szybko zrozumiał że w słowach, które skierował do niego Lim, czuć było złość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim był rycerzem, którego konia wcześniej ustrzelił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
――Pożyczył konia od innego rycerza? Zdaje się, że jest o stopień wyżej od reszty eskorty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mogę zabrać ze sobą mój łuk?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zapytał, wskazując na łuk, który wcześniej rzucił na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jest dla mnie ważny.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chciał dowieść braku wrogości, pokazując pusty kołczan. Siedzący na koniu Lim wyciągnął do niego rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Nie mam nic przeciwko. Ale ja go wezmę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre podał swój łuk Limowi i usiadł z tyłu konia. Następnie chwycił Lima w pasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle szyja Lima wygięła się do tyłu. Tył hełmu mocno uderzył Tigre&#039;a w twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Co ty robisz!?!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zaprotestował, ściskając zaczerwieniony nos. Eleonora się roześmiała, jej ramiona się trzęsły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Lim, póki co, jest moim jeńcem. Obchodź się z nim trochę łagodniej.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;...Słucham i służę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż z jego głosu sączyło się niezadowolenie, Lim posłuchał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jeśli spróbujesz czegoś dziwnego, natychmiast zrzucę cię z konia i stratuję na śmierć.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre westchnął. Po części przez ogromną złość Lima, a po części przez swoją niepewną przyszłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obróciwszy się w stronę rycerzy, Eleonora wzniośle ogłosiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Choć była to nudna bitwa, pod koniec udało mi się nieco zabawić. Czas więc wracać.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bitwa na równinach Dinant zakończyła się jednostronnym zwycięstwem królestwa Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z Zhcted poległo mniej niż stu ludzi, natomiast poległych z Brune było ponad pięć tysięcy oraz dwa razy tyle rannych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak straty nie ograniczały się wyłącznie do tego. Brune zataiło coś, pewien fakt, który mimo ich najcięższych starań zataić było bardzo trudno. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chodziło o śmierć w bitwie naczelnego dowódcy, pierwszego w kolejce do tronu, księcia Regnasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki Tłumacza==&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|prologu]]&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|rozdziału 2]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%822&amp;diff=507843</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%822&amp;diff=507843"/>
		<updated>2016-12-09T21:18:17Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;===LeitMeritz===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał sen, choć niezbyt przyjemny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nasze siły były zgromadzone na małym wzgórzu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Był czas posiłku. Na kopcu, który zmieniono w kuchenkę, żołnierze postawili garnek głęboki jak beczka. Przygotowywali gulasz rybny.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Przed równinami Dinant znajdowała się niewielka grań, która ciągnęła się bez końca.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Dwadzieścia tysięcy żołnierzy Brune spożywało wspólnie posiłek. Tysiące strumieni ciepła dryfowało ku górze, a żołnierze wyglądali jakby byli uwięzieni w oparach.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre i Massas rozmawiali, mieszając posiłek w garnku, gdy z dźwiękiem zderzających się pancerzy zjawiło się przed nimi paru młodych mężczyzn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Więc ty też się stawiłeś, Vorn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, który powiedział to ewidentnie szyderczym tonem, był Zaien Thenardier.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ród Thenardier nosił tytuł książęcy. Była to stara, dostojna rodzina, nieporównywalna do rodu Vorn. Wywodziło się z niej wielu arystokratów posiadających ogromną władzę, a ich ziemie były rozległe. Mówi się, że ród ten jest w stanie zmobilizować nawet dziesięć tysięcy żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet podczas tej wojny, do której przygotowywano się w pośpiechu, przewodzili czterem tysiącom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien był najstarszym synem i prawowitym dziedzicem rodu Thenardier. Miał obecnie 17 lat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż nosił wyśmienitą zbroję i w imponujący sposób obnosił się z cudownym mieczem przy pasie, jak na jego rodzinę przystało, zawsze spoglądał na innych z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za plecami miał świtę złożoną ze schlebiających mu młodzieńców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak Zaien, byli oni arystokratami pochodzącymi z rodów o wysokiej randze markiza bądź księcia i nosili lśniące zbroje z herbami swoich rodów. Spoglądali na Tigre&#039;a krzywym okiem i wyglądało na to, że nie mają dobrych zamiarów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nie mógł ich zignorować i czuł się zobligowany, żeby okazać im choć minimum kurtuazji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Jestem lojalnym poddanym Jego Wysokości, więc przybyłem tu jak najszybciej to było możliwe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To wspaniale z twojej strony, ale wątpię żebyś na wiele się przydał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Zaien ubliżył Tigre&#039;owi, śmiech innych szlachetnie urodzonych przeplatał się z jego własnym. Może dlatego, że byli w podobnym wieku, Zaien często nabijał się z Tigre&#039;a w ten sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówiłem ci już wcześniej, że twój ród to zaledwie pięć pokoleń myśliwych. Ciężko mi cię nazwać szlachcica.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypluł z siebie te słowa, jednocześnie próbując nadepnąć na leżący na ziemi łuk Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zadziałał odruchowo, podnosząc łuk szybko niczym dzika bestia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uwa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien potknął się, stracił równowagę i upadł na ziemię, ciągnąc za sobą jednego ze swojej świty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak śmiałeś to zrobić paniczowi Zaienowi!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odkrzyknął do rozzłoszczonej świty, która się na niego wydarła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chroniłem swój łuk!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk? Kogo obchodzi jakiś głupi łuk, ty tchórzu!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Właśnie. W zniszczeniu tego szajsu nie ma nic złego. Powinieneś stać na froncie z mieczem w ręku!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem pewien, że bóg wojny, Trygław, nigdy nie pobłogosławiłby kogoś takiego jak ty!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reszta świty przytakiwała. Tigre ze złości zacisnął zęby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W królestwie Brune ich słowa uznawano za słuszne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk to ramię tchórza, który nie ma odwagi obnażyć swego ciała przed nagim ostrzem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taki sposób myślenia był głęboko zakorzeniony w armii Brune, która rzadko korzystała z łuków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie lekceważono jedynie osiągnięć strzelców, ale także ich samych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wszystkich łuczników werbuje się spośród myśliwych, farmerów, którzy nie posiadają ziemi, mężczyzn, którzy jako wojownicy dopuścili się poważnych przestępstw--lub z przypadkowych ludzi, którzy nie potrafią posługiwać się mieczem i włócznią, tylko żeby wypełnić nimi szeregi.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu takich norm, nawet ci, którzy korzystali z łuków jako żołnierze, byli postrzegani jak kryminaliści albo bezużyteczni nieudacznicy i przez to lekceważeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż przodek Tigre&#039;a wybitnie pełnił swą służbę wojskową, za którą przyznano mu tereny łowieckie i wyniesiono do rangi hrabiego, Massas powiedział mu: “Gdyby nie był myśliwym, to zapewne zostałby awansowany do jeszcze wyższej rangi .”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uspokójcie się, panowie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Korzystając z pomocy, Zaien z trudem się podniósł i powstrzymał swoją świtę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć niechętnie, przestali obwiniać Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien w teatralny sposób pozbył się piachu ze swojej zbroi, skrzyżował ramiona i pogardliwie zaśmiał się z Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chwytasz za łuk bo nie potrafisz posługiwać się mieczem i włócznią, czyż nie? Pewnie myślisz, że jak wybierzesz się na pole bitwy z łukiem, wystarczy to żebyś uszedł za żołnierza, co?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre się nie odezwał. To, że nie potrafił się posługiwać mieczem i włócznią było prawdą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby zaprzeczył, Zaien kazałby mu chwycić za miecz lub włócznie i zaprezentować swoje zdolności, po czym by go wyśmiał . Już raz miało to miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kpiny Zaiena na tym się nie kończyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zacznijmy od tego, że jesteś hrabią królestwa Brune. A mimo to nie potrafisz używać miecza ani włóczni i wybierasz się na pole bitwy bez pancerza. Nie wstyd ci? Chłopaki, popatrzcie na jego obskurny wygląd. Ma skórzaną zbroję, skórzane rękawice, a nawet skórzane getry. Całe jego wyposażenie jest skórzane. Co najwyżej jego płaszcz jest przyzwoity, ale jeśli to jest jedyna rzecz która dobrze się u niego prezentuje, to naprawdę ubolewam nad sytuacją finansową jego terytorium.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Lordzie Zaienie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas, który do tej pory siedział cicho, ponuro przemówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Twe słowa były bardzo wnikliwe. Jednak jako że wypowiedziałeś ich tak wiele, z pewnością zaschło ci w gardle...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuował, wskazując w konkretnym kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tam rozdają rayion&#039;skie wino. Może skosztujesz, żeby ulżyć pragnieniu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W połączeniu z uprzejmym i pokornym tonem, nastawienie Massasa narzucało presję na jego rozmówcę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Godność starego rycerza, który dopiero co skończył 55 lat, onieśmielała Zaiena.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak odchrząknął i odruchowo odstąpił, gdyż uświadomił sobie, że zapomniał o dobrych manierach. Następnie prychnął i się odwrócił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hej, idziemy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre obserwował jak Zaien i reszta odchodzą, a następnie sprawdziwszy stan łuku podziękował Massasowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dziękuję. Ocaliłeś mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie ma za co. Powinienem cię przeprosić. Lepiej by było gdybym zainterweniował wcześniej, ale nie mogłem znaleźć dobrej okazji żeby się wtrącić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z perspektywy Zaiena, Massas był pomniejszym arystokratą nie różniącym się od Tigre&#039;a. Gdyby nie wyczuł odpowiedniego momentu, zostałby po prostu zbyty śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powróciwszy do mieszania w garnku, Massas spokojnie rozejrzał się dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to żołnierze czy arystokraci, wszyscy wpatrywali się w swoje garnki albo sprawdzali swoje uzbrojenie, zabijając czas luźną pogawędką. Nikt nie patrzył ich stronę, a obojętność osiągnęła nienaturalny poziom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy oni lękali się Zaiena, więc woleli nie zadawać się z Tigrem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Teraz rozumiem, że władanie mieczem i włócznią nie jest dowodem odwagi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ironicznie powiedział Massas. Tigre chciał mu coś odpowiedzieć, ale ostatecznie zamknął usta. To dlatego, że ledwo słyszalne głosy zgromadzonych niedaleko szlachciców dotarły to jego uszu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Swoją drogą, słyszeliście co zrobił książę Ganelon?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówisz o tym, jak podniósł podatki pod pretekstem wydatków wojennych?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zgadza się. Jeśli w domostwie, które nie płaci podatków jest młoda dziewczyna, zabierają ją. Jeśli takowej nie ma, podpalają dom.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zazdroszczę mu. Też chciałbym mieć na tyle władzy, żeby móc nakładać tymczasowe podatki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szlachcice nie wyglądali na oburzonych, a jedynie marudzili z niezadowoleniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę Ganelon był jednym z najbardziej wpływowych możnych w królestwie Brune, na równi z Thenardierem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wśród jego krewnych również było wielu znamienitych arystokratów. Jego potęgi nie mógł ignorować nawet król.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do terytoriów, szlachcice w Brune mieli prawo zarządzać swoimi ziemiami, ale w przypadku pewnych przywilejów, takich jak nakładanie podatków, wymagane było pozwolenie króla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę Ganelon nie tylko złamał tę zasadę, nakładając podatki bez konsultacji z królem, ale dopuszczał się również nieludzkich czynów na swoich włościach. Mimo to, król to tolerował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak już o tym mówimy, książę Thenardier jest nie gorszy w tego typu sprawach. Zakazał swoim ludziom spożywać alkoholu aż do zakończenia wojny. Wszyscy musieli oddać cały alkohol i złożyć przysięgę przed obliczem bogów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Rozumiem. Ale nie tak trudno ukryć albo wydestylować gorzałkę. Co dzieje się z tymi, którzy łamią zakaz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Część o porywaniu córek przypomina metodę Ganelona. Ale słyszałem, że jako przestrogę wręczano miecze mężom i żonom albo ojcom i synom i kazano im mordować się nawzajem. Podobno robiono nawet zakłady, kto wygra.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zacisnął pięść po usłyszeniu tej rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas położył pomarszczoną dłoń na jego kolanie, jakby zaraz miał się podnieść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uspokój się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co!? Jak mam być spokojny!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż może ci się to wydać okrutne, twoje słowa niczego nie zmienią.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał rację. Tigre z powrotem usiadł, ale w środku gotował się ze złości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Desperacko zacisnął zęby i zachował ciszę, żeby nie dać się ponieść nerwom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był zły, bo Ganelon i Thenardier nie traktowali swoich poddanych jak ludzi. Ich okrucieństwu nie było końca. Był zły na tych, którzy z takim spokojem mówili o tak okropnych rzeczach i na tych, którzy bez żadnych skrupułów przymykali na nie oko. Najbardziej był jednak zły na własną bezsilność, bo wiedział, że nic nie może na to poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ta historia przed chwilą, to była prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Choć to plotka... ostatnimi czasy krążyło wiele podobnych. Jednak potencjalni sprawcy temu nie zaprzeczali. Rzadko bywasz w stolicy, więc nic dziwnego, że o tym nie wiedziałeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może naprawdę nic nie dało się na to poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre bardzo rzadko opuszczał swoje ziemie, krainę Alsace.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie pragnął zasłynąć w świecie zdobywając rozgłos czy chwałę , nie miał również żadnych ambicji. Dlatego nie interesował się swoim statusem arystokraty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodatkowo, nie zamierzał się zadawać z Zaienem, który był synem możnowładcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego Wysokość toleruje takie zachowanie...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał ze strachem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chciał w to uwierzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Owszem, póki co Jego Wysokość nie zwrócił im żadnej uwagi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krępe ciało Massasa zadrżało, gdy gderliwie pokręcił głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sądzę, że ma on własne sprawy na głowie... Pewnego dnia, kiedy nie będzie już dłużej w stanie nad nimi zapanować, powinien to zrobić książę Regnas...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzenie Massasa chwytało się nikłej nadziei. Nagle uniósł wzroki zaczął gapić się na Tigre&#039;a. Ten, zdezorientowany, zobaczył jak palec rycerza zbliża się w jego stronę, mierząc w usta i szturchając go w nie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Fue...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było zbyt nagłe. Z ust Tigre&#039;a nie mogły się wydobyć żadne słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co więcej, dłoń blokująca jego usta było dosyć zimna i miała dziwny, metaliczny posmak&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się przebudził, jego oczom ukazał się ciemny sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Nareszcie się obudziłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre usłyszał bezbarwny głos. Zaraz potem poczuł, że coś zostało wyciągnięte z jego ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przedmiotem, który opuścił jego usta był miecz.&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 052 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właścicielką miecza była złocistowłosa kobieta, której nigdy wcześniej nie widział. .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Od czego powinienem zacząć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Żeby było jasne, to pierwszy raz, kiedy budzę kogoś w taki sposób..”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odparowała spojrzeniem i lodowatymi słowami. Tigre nie wiedział co robić, więc spróbował się przywitać&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Dzień dobry.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest jedno koku (dwie godziny) po południu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wstał i spojrzał na kobietę, drapiąc się po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała na sobie spódniczkę i bluzkę z krótkim rękawem. Nosiła również długie rękawice sięgające jej do łokci i buty do kolan. Przy jej pasie znajdowała się pochwa na miecz, w której ten obecnie spoczywał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazywała się być wyższa od Tigre&#039;a i wyglądała na dwa bądź trzy lata starszą od niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była bardzo piękną kobietą, ale jej wyraz twarzy był surowy i pozbawiony emocji, przez co sprawiała ona wrażenie nietowarzyskiej osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy rzeczy przykuwały do niej oko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Związane po lewej stronie głowy, złociste włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej błękitne oczy, chłodne jak marmur.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I chociaż była wysoka i dobrze wyważona , posiadała obfity biust, który nie pasował do jej smukłej sylwetki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 053 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Tigre nieświadomie wpatrywał się w dwie wypukłości,które sterczały spod jej ubrań. Kobieta obnażyła swój miecz i rzuciła w jego stronę niemiłą uwagę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Jeśli zaraz nie wstaniesz, to cię na niego nadzieję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Wybacz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rumieniąc się, Tigre należycie przeprosił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozejrzał się po pokoju. Było on mały i mieściło się w nim tylko łóżko na którym spał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Promienie słoneczne zaglądały przez okno, rozświetlając pomieszczenie. Kamienna podłoga była naga, a jedyne drzwi prowadziły na korytarz. Łuk chłopaka był oparty o ścianę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Doprawdy, mimo żołnierzy chcących twojej śmierci, mimo że jesteś jeńcem... Jakim cudem możesz tak twardo spać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To jedna z moich specjalnych zdolności.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sugeruję, żebyś trochę się pohamował. Jesteś zbyt zrelaksowany.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jej chłodnym głosie słychać było złość. Tigre spoglądał na nią, zażenowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem aż tak do niczego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Do takiego stopnia, że aż mam ochotę cię zabić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kobieta odwróciła i odpowiedziała Tigre&#039;owi, w międzyczasie otwierając drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 054 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama cię wzywa. Chodź za mną, proszę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre włożył skórzane buty i ruszył za nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Miło mi cię poznać. Jestem ---”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To nie jest nasze pierwsze spotkanie, hrabio Tigrevurmudzie Vorn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziała nie odwracając głowy. W jej głosie słychać było odrazę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nazywam się Limlisha. Nie kłopocz się z zapamiętywaniem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
LeitMeritz było księstwem leżącym w królestwie Zhcted, zarządzanym przez Eleonorę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej wojska wczoraj dotarły do stolicy. Minęło dziesięć dni odkąd wyruszyli z Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przekazaniu żołnierzom wyrazów wdzięczności, Eleonora pozostawiła ich pod dowództwem swojego adiutanta, Limlishy, a sama wraz z paroma ludźmi udała się do królewskiej stolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiała powiadomić króla o zwycięstwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas powrotu do stolicy księstwa, Tigre kilka razy dopytywał strażników i za każdym razem dostawał taką samą odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie musimy udzielać odpowiedzi jeńcowi należącemu do naszej Vanadis-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 055 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nawet gdyby poprosił o spotkanie z Eleonorą, nie zgodziliby się na to. Tak czy siak, nie było to możliwe, ponieważ ta udała się do stolicy królestwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mając innego wyboru, Tigre siedział cicho i był posłuszny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Po prostu będę płynąć z prądem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podjął taką decyzję i do późna w nocy wpatrywał się w niebo. Za dnia, drzemał siedząc na koniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za Limlishą, Tigre szedł przez korytarz posiadłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Za czym tak niespokojnie się rozglądasz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczona Limlisha spojrzała na Tigre&#039;a, który wytrzeszczał oczy jak dzieciak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Za niczym. Myślałem sobie tylko, że to wspaniały budynek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jesteś hrabią, arystokratą.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem tylko ubogim szlachcicem. Nie ma sensu porównywać mojej małej posiadłości do tego miejsca.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział bez wstydu. Tigre rozglądał się, podziwiając posadzkę i sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy wcześniej nie opuszczał Brune, a teraz znajdował się w książęcym pałacu prowincji. Mozaiki zdobiące podłogę były dla niego czymś nowym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 056 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Strona wychodząca na dziedziniec była skąpana w delikatnych promieniach słońca. Na rozległym obszarze ciężko trenowali żołnierze. Czuć było od nich wibracje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Panuje tu dobra atmosfera.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To dlatego, że to oficjalny pałac Eleonory-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Limlisha odpowiedziała, jakby to było oczywiste.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze patrolowali korytarze, a dookoła spacerowały pokojówki oraz szambelanowie, zapewne wykonując swoją pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pomyślał o młodej dziewczynie będącej dla niego jak młodsza siostra, która zajmowała się posiadłością pod jego nieobecność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Teita musi być zmartwiona.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy widział ją ostatni raz, nie spodziewał się, że sprawy przybiorą taki obrót.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Mam nadzieję, że Batranowi i reszcie udało się bezpiecznie powrócić.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego sercu kryło się zniecierpliwienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pragnął jak najszybciej powrócić do Alsace. Jednak karą za ucieczkę jeńca była śmierć, więc mógł jedynie siedzieć cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu opuścili pałac.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 057 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Szedł przez chwilę nim Limlisha wstrzymała swoje kroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Dotarliśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Został doprowadzony na plac treningowy w pobliżu murów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleonora stała obok trzech uzbrojonych żołnierzy spośród czterdziestu. Była odziana w odcienie niebieskiego, przy pasie nosząc swój dług miecz w srebrzystej pochwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jeśli wykonasz jakiś gwałtowny ruch... Nie, śmiało. Zaoszczędziłbyś tym sporo czasu i wysiłku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Limlisha to mówiła, dało się słyszeć dźwięk jej wysuwanego z pochwy przy pasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć czuć od niej było oczywistą wrogość, Tigre po prostu to zignorował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Nic na to nie poradzę. Teraz jestem jeńcem; zaledwie dziesięć dni temu byliśmy wrogami.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hm, przyszedłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleonora zauważyła Tigre&#039;a i podeszła do niego dziarskim krokiem. Uśmiechnęła się najpierw do chłopaka, następnie do Limlishy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dobrze się spisałaś. Chociaż sporo czasu wam zajęło, żeby tutaj dotrzeć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Proszę o wybaczenie. Nie łatwo było go obudzić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie mogłeś wstać z łóżka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 058 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Eleonora spoglądała z niedowierzaniem, kiedy słuchała historii o tym, jak obudził się, gdy włożono mu miecz do ust. Jej ramiona trzęsły się, kiedy próbowała powstrzymywać się od śmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Masz twardy sen jak na więźnia.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“On jest po prostu tępy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu Eleonora zaśmiała się i zwróciła w stronę Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tigrevurmud Vorn to dość długie imię jak na człowieka z Brune. Stoi za nim jakaś historia?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest dziedziczne. Jeśli trudno ci je wymówić, możesz nazywać mnie Tigre.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wyrecytował zwyczajową dla siebie kwestię. Czuł się dziwnie będąc nazywanym hrabią Tigrevurmudem Vorn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Eleonory nagle się rozpromieniła. Zniknęła dostojna Vanadis jaką znali żołnierze; teraz miała wyraz twarzy właściwy dla dziewczyny w jej wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W taki razie ty możesz mówić mi Ellen. Wolałabym, żebyś tak się do mnie zwracał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre gapił się na nią mimo woli. Mówiła do więźnia w zażyły sposób. Ujmując rzecz prosto, zbytnio się spoufalała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo, że została zganiona przez Limlishę, nie okazywała strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 059 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jest moim więźniem. Nie ma w tym nic złego, Lim.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lim?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy to imię, Tigre spojrzał na Limlishę z zaskoczeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwól, że ci uświadomię. Była ona jedną z eskorty, której konia zestrzeliłeś oraz dziewczyną, która przywiozła cię tu z Dinant.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Budowa jej ciała z pewnością się zgadzała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć zakłopotany jak powinien zareagować, Tigre szczerze jej podziękował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Może się to wydawać dziwne z mojej strony, ale dziękuję, że bezpiecznie mnie tu doprowadziłaś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre słyszał o jeńcach w konwoju, którzy byli poniżani i bici lub torturowani na śmierć. Niektórzy umierali nie dostając nic do jedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak w drodze z Dinant, nigdy się nad nim nie pastwiono. Był nawet przyzwoicie karmiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż powodem mogło być to, że był więźniem Ellen, Limlisha – to jest, Lim, była tą, która należycie go doglądała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie odpowiedziała Tigre&#039;owi. Zrobiła to co musiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, ukryła swoją złość ignorując dziękującego jej Tigre&#039;a i zwracając się do Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 060 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama, jest dziś jeszcze wiele do zrobienia. Powinnaś szybko uporać się z błahostkami, zgadza się?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wiem, wiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen uśmiechnęła się gorzko i machnęła ręką. Spojrzała Tigre&#039;owi w twarz, celowo się uśmiechając.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chciałabym postawić sprawę jasno, Tigre... nie, lordzie Vorn. Na mocy traktatu między naszymi krajami, będziesz traktowany jak jeniec wojenny. Jeśli w ciągu pięćdziesięciu dni królestwo Brune nie dostarczy żądanego okupu, znaczy się, jeśli okup nie zostanie mi zapłacony, na mocy porozumienia oficjalnie staniesz się moją własnością. Kontraktowi mocy nadaje honor i imię boga, Radegasta. Czy to zrozumiałe?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż niezbyt mu to pasowało, Tigre niechętnie skinął głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to kontrakt uznawany przez wszystkie kraje, dotyczący postępowania z jeńcami wojennymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Został zawarty, żeby unikać znęcania się, poniżania i mówiąc w prost, morderstw. Była to zasada ułatwiająca negocjacje między państwami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Cóż, wspomniany okup może cię nieco zmartwić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre usłyszał liczbę wydobywającą się z ust Ellen i stanął jak wryty z rozwartymi szeroko ustami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 061 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Była to ilość niemal dorównująca trzyletnim dochodom z podatków w Alsace.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z wrażenia zakręciło mu się w głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Nie dałoby się jakoś zredukować tej sumy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prosta odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Cóż, nie ma ku temu żadnych powodów.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W większości przypadków branie jeńców miało na celu uzyskanie za nich okupu. Było mało prawdopodobne, że dziewczyna obniży stawkę tak łatwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zamieszkasz w tym pałacu. Nie potrzeba wspominać, że jakakolwiek próba ucieczki spotka się z karą śmierci.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre był jak ryba wyjęta z wody. Desperacko próbował sobie przypomnieć, ile oszczędności miał w swoim terytorium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wynosiły one mniej więcej tyle co roczny dochód z podatków, czyli o wiele za mało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Gdybym mógł skontaktować się z Batranem, Teitą albo sir Massasem, który jest szerzej znany, może udałoby im się zgromadzić pieniądze.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przygotowanie okupu było najprościej mówiąc, niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczuł ból między oczami na myśl o swojej ponurej przyszłości. Prawie zemdlał, ale zanim do tego doszło, Tigre&#039;owi jakoś udało się zebrać siłę w nogach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 062--&amp;gt;&lt;br /&gt;
Wspierając swoje ciało całą siłą jaką udało mu się wykrzesać, spojrzał na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Muszę wrócić do Alsace.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Urodziłem się tam i wychowałem. To ważna kraina, którą odziedziczyłem po ojcu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Martwię się też o bezpieczeństwo żołnierzy. Jestem pewien, że moi poddani są zaniepokojeni.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Co najważniejsze, obiecałem Teicie, że wrócę.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Chcę spełnić ich pragnienia.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Więc... to wszystko po co mnie tu wezwałaś?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Tigre&#039;a były zuchwałe, tak jak jego ton. Szkarłatne oczy Ellen radośnie się uśmiechały, kiedy spoglądała na niego z podziwem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To nie jedyny powód dla którego kazałam ci się tu stawić, ma się rozumieć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wskazała na łuk treningowy oparty o ścianę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wystrzel strzałę z tego miejsca i traf tam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To wszystko?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre, który był w defensywie, miał wrażenie że było to dosyć anty-klimatyczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dystans do celu wynosił trzysta alsinów. Nawet dla dobrego łucznika zabrzmiałoby to jak kiepski żart.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 063 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Wystrzelenie strzały na taką odległość samo w sobie było wyzwaniem; trafić przy tym w cel było praktycznie niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak dla Tigre&#039;a nie stanowiło to większego problemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć nie wiedział co ona knuje, postanowił szybko się z tym uporać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden z żołnierzy podał mu łuk i cztery strzały. Mężczyzna miał delikatne rysy twarzy oraz piękne, lśniące czarne włosy sięgające do ramion.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Tigre otrzymał od niego łuk i strzały, lekko zmarszczył brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co za okropny łuk...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Materiał był nieodpowiedni, a stan uchwytu opłakany. Wiązania także były nędznie wykonane. Było też na nim trochę taśmy. Łatwo szło się domyślić, jakie stały za tym intencje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen niczym dziecko wpatrywała się w niego z daleka, pełna oczekiwań. &#039;&#039;To nie jej sprawka? W takim wypadku raczej mało prawdopodobne, żeby to był standardowy łuk armii Zhcted.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie był pewien, czy dziewczyna zdawała sobie sprawę z sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieprzyjemna myśl przeszła mu przez głowę. Jak by o tym pomyśleć, łuki w armii Brune też nie były zbyt dobre.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 064 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Problemem nie są też zdolności twórcy... Trzeba zacząć od tego, że nie ma takiej profesji jak łuczniczy rzemieślnik.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łuk Tigre&#039;a został mu zrobiony za młodu przez jego ojca. Nawet materiały były dobrane w oparciu o wiedzę i technologię innych krajów, w tym Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celność strzałów była zasługą nie tylko umiejętności Tigre&#039;a ale także jakości narzędzia, którym się posługiwał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udając, że sprawdza stan łuku, kątem oka spojrzał na żołnierza, który mu go podał i dostrzegł jak on i paru innych szczerzy zęby w uśmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nędzna sztuczka.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez to, że był wściekły, z jego ust wymknął się pomruk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jakiś problem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojąca nieopodal Lim patrzyła na niego z powątpiewaniem. Widocznie nie usłyszała jego słów. Mimo to, niezręcznie byłoby, żeby jeniec wojenny skarżył się na jakość łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chcę coś sprawdzić. Nie muszę trafić w cel wszystkimi czterema strzałami, wystarczy jedną, zgadza się?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To dość strachliwa uwaga jak na kogoś, kto jedną strzałą uśmiercił mojego konia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć sądziła, że był to sarkazm z jego strony, jej twarz pozostawała bez wyrazu. Nie było śladu złośliwości. Wyglądało na to, że nie dostrzegła opłakanego stanu w którym była broń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 065 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jeśli źle się czujesz, mogę powiedzieć Eleonorze-sama, żeby przełożyła to na kiedy indziej.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, dam radę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział mocnym tonem. Tigre ułożył łuk w dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jednakże, pozwól mi trafić w cel tylko jedną strzałą. Nie mam pewności co do łuku z którego wcześniej nie korzystałem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skinąwszy, Lim wyraziła zgodę i natychmiast podeszła do Ellen. Po wymianie paru słów, ta spojrzała na niego bez śladu rozczarowania, jakby mówiąc “Zaczynaj proszę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nałożył pierwszą strzałę i wypuścił ją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatrzymała się zanim dotarła do celu, upadając na ziemię na dystansie niecałych dwustu alsinów. Wśród żołnierzy słychać było śmiechy i drwiny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie przeszkadzało mu to i wypuścił drugą strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słychać było jej świst gdy leciała po łuku. Trafiła w zamkowy mur, daleko od celu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze ryknęli śmiechem. Niektórzy potrząsali ramionami, inni patrzyli na niego z politowaniem i pogardą. Wiele spojrzeń przeszywało Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przykładasz się w ogóle do tego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 066 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Lim, mówiąc poirytowanym głosem, spojrzała na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wyglądała na zakłopotaną. Choć próbowała uporać się z problemem, patrzyła na niego jakby dostała reprymendę od nauczyciela.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uda mi się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odpowiedział z zapałem i nałożył trzecią strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hej, dalej będziesz próbował? Naprawdę wciąż chcesz się popisać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Może chciałby, żeby go zmienić. Chociaż potrafi dosięgnąć celu, nie umie nawet strzelić na wprost.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Vanadis-sama, naprawdę zrobiłaś z takiego człowieka swojego jeńca?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niezłe przedstawienie. Ciekawe, czy jutro zobaczymy coś nowego.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć żołnierze celowo się z niego nabijali, Tigre&#039;owi to nie przeszkadzało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był przyzwyczajony do takich obelg. Wielokrotnie spotykał się z gorszymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wziął głęboki oddech i żeby się rozluźnić spojrzał w niebo, kręcąc głową we wszystkie strony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego wzrok uchwycił czarny cień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Co to jest?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przestał ruszać głową i przyjrzał się uważniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 067 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
W momencie pojął czym jest cień. Ciarki przebiegły po plecach Tigre&#039;a, kiedy krzyknął do Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Padnij!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Kusza...!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Różniła się od łuku, którego używał Tigre. Był to mechaniczny łuk; cięciwa była naciągana przez korbę i uwalniana za pomocą spustu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łatwo było nią chybić, ale miała maksymalny zasięg trzystu pięćdziesięciu alsinów, a jej bełty z łatwością przeszywały tarcze i zbroje na wylot.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czarny cień na murach miał jedną w ręku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gruby bełt został wystrzelony z kuszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ryk powietrza gnał w stronę Ellen. Nie miała czasu, żeby zrobić unik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Ellen nie panikowała, ani nie ruszała się z miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Arifal!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wymamrotała to słowo jak zaklęcie, miecz przy jej pasie rozbłysnął, tnąc atmosferę i rozpylając srebrne cząsteczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jednej chwili powietrze wezbrało gwałtownie, jakby eksplodując. Wokół dziewczyny rozszalał się sztorm.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 068 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Jej długie, srebrnobiałe włosy tańczyły na wietrze. Bełt, zaplątany w gwałtowny sztorm, został zdmuchnięty z orbity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeleciał przez pustą przestrzeń z dala od dziewczyny i bezsilnie spadł na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Co się właśnie stało?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oniemiały z zaskoczenia Tigre wpatrywał się w Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie był przypadek; niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ucząc się strzelać z łuku, Tigre uczył się też o kuszach. Zdawał sobie sprawę z siły grubych bełtów. Wiatr nie mógł od tak sobie zdmuchnąć go z orbity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pojmać tego człowieka!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim krzyknęła. Jednak żaden z żołnierzy trzymających łuk nie był w stanie nawet dosięgnąć muru, nie wspominając o trafieniu cienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ludzie z mieczami i włóczniami biegli w stronę murów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierz patrolujący mur, w odpowiedzi na zamieszanie, ruszył w pościg za cieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- To nie moja sprawa.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymamrotał do siebie Tigre. Chociaż odruchowo krzyknął, nie był podwładnym Ellen, ani mieszkańcem tego miasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myśląc o tym, nagle przypomniał sobie swoje pierwsze spotkanie z dziewczyną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 069 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jesteś zdolny.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała to z uśmiechem&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Teita, Batran i jego ludzie, mój zmarły ojciec, kiedy ostatnio ktoś pochwalił moje łucznictwo?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mam go schwytać żywcem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakładając strzałę, Tigre zapytał Lim głosem bez emocji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy to naprawdę odpowiednia sytuacja, żeby mówić coś takiego...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ściskając miecz w ręce, która pobielała, zmartwiona Lim wpatrywała się w cień na murach. Chciała poprowadzić żołnierzy, ale musiała pozostać u boku Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cień szybko uciekał. Gdyby udało mu się dotrzeć do wieży, z łatwością wydostałby się na zewnątrz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zrozumiałem. Przestrzelę mu stopę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziawszy to, Tigre maksymalnie naciągnął cięciwę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wystrzeleniu dwóch poprzednich strzał, doskonale zaznajomił się ze stanem łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Z takiej odległości nie chybię.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim patrzyła na niego ze zwątpieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wnet, jej wzrok wyrażał zaskoczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 070 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Cięciwa zadrżała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strzała leciała ze świstem, zataczając ogromny łuk i trafiając cienia w nogę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cień upadł i został pochwycony przez żołnierzy, którzy wreszcie go dogonili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co... to było?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden z żołnierzy stojących namurach spoglądał w dół, na Tigre&#039;a. Zabrakło mu słów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Inni żołnierze również zdumieni patrzyli na Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niemożliwe. Z tamtego miejsca strzelił ponad mur, na odległość ponad trzystu alsinów...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, biorąc pod uwagę wysokość wieży, to jeszcze dalej. Niesamowite.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie do wiary... To na pewno ludzkie zdolności, czy może wszyscy ludzie z Brune tak potrafią?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głosy były zdziwione i zaszokowane, ale łatwo dało się w nich usłyszeć również zachwyt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedni stali jak wryci, inni spoglądali w niebo, jeszcze inni dotykali czół rękami i recytowali imiona bogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zła wola na placu treningowym przepadła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Udało mu się coś takiego... tym nędznym łukiem...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze, którzy wręczyli Tigre&#039;owi łuk, pobledli ze strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 071 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“--- Macie mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wzruszył ramionami. Choć jego emocje opadły, był zakłopotany. Zauważył, że wszyscy się na niego patrzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego ręce pozostała czwarta strzała. Chociaż Lim widziała to już wcześniej, jej reakcja była taka sama jak u pozostałych. Kiedy jej oczy spotkały się z jego, zrozumiał, że była spięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzał na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwól, że zapytam. Co z czwartą strzałą?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tyle wystarczy. Ciężko było to przegapić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Srebrzyste włosy Ellen delikatnie się poruszyły, kiedy potrząsnęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dobrze się spisałeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obdarowała Tigre&#039;a szczerym uśmiechem, ze swoim mieczem wciąż znajdującym się w pochwie. Nie wiadomo skąd zawiał wiatr, łaskocząc włosy chłopaka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Przed chwilą...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odruchowo dotknął ręką włosów. Sądził, że Ellen w jakiś sposób użyła swojego miecza, żeby stworzyć wiatr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|rozdziału 1]]&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|rozdziału 3]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%822&amp;diff=507842</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%822&amp;diff=507842"/>
		<updated>2016-12-09T20:56:45Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;===LeitMeritz===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał sen, choć niezbyt przyjemny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nasze siły były zgromadzone na małym wzgórzu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Był czas posiłku. Na kopcu, który zmieniono w kuchenkę, żołnierze postawili garnek głęboki jak beczka. Przygotowywali gulasz rybny.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Przed równinami Dinant znajdowała się niewielka grań, która ciągnęła się bez końca.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Dwadzieścia tysięcy żołnierzy Brune spożywało wspólnie posiłek. Tysiące strumieni ciepła dryfowało ku górze, a żołnierze wyglądali jakby byli uwięzieni w oparach.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre i Massas rozmawiali, mieszając posiłek w garnku, gdy z dźwiękiem zderzających się pancerzy zjawiło się przed nimi paru młodych mężczyzn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Więc ty też się stawiłeś, Vorn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, który powiedział to ewidentnie szyderczym tonem, był Zaien Thenardier.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ród Thenardier nosił tytuł książęcy. Była to stara, dostojna rodzina, nieporównywalna do rodu Vorn. Wywodziło się z niej wielu arystokratów posiadających ogromną władzę, a ich ziemie były rozległe. Mówi się, że ród ten jest w stanie zmobilizować nawet dziesięć tysięcy żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet podczas tej wojny, do której przygotowywano się w pośpiechu, przewodzili czterem tysiącom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien był najstarszym synem i prawowitym dziedzicem rodu Thenardier. Miał obecnie 17 lat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż nosił wyśmienitą zbroję i w imponujący sposób obnosił się z cudownym mieczem przy pasie, jak na jego rodzinę przystało, zawsze spoglądał na innych z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za plecami miał świtę złożoną ze schlebiających mu młodzieńców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak Zaien, byli oni arystokratami pochodzącymi z rodów o wysokiej randze markiza bądź księcia i nosili lśniące zbroje z herbami swoich rodów. Spoglądali na Tigre&#039;a krzywym okiem i wyglądało na to, że nie mają dobrych zamiarów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nie mógł ich zignorować i czuł się zobligowany, żeby okazać im choć minimum kurtuazji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Jestem lojalnym poddanym Jego Wysokości, więc przybyłem tu jak najszybciej to było możliwe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To wspaniale z twojej strony, ale wątpię żebyś na wiele się przydał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Zaien ubliżył Tigre&#039;owi, śmiech innych szlachetnie urodzonych przeplatał się z jego własnym. Może dlatego, że byli w podobnym wieku, Zaien często nabijał się z Tigre&#039;a w ten sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówiłem ci już wcześniej, że twój ród to zaledwie pięć pokoleń myśliwych. Ciężko mi cię nazwać szlachcica.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypluł z siebie te słowa, jednocześnie próbując nadepnąć na leżący na ziemi łuk Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zadziałał odruchowo, podnosząc łuk szybko niczym dzika bestia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uwa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien potknął się, stracił równowagę i upadł na ziemię, ciągnąc za sobą jednego ze swojej świty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak śmiałeś to zrobić paniczowi Zaienowi!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odkrzyknął do rozzłoszczonej świty, która się na niego wydarła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chroniłem swój łuk!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk? Kogo obchodzi jakiś głupi łuk, ty tchórzu!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Właśnie. W zniszczeniu tego szajsu nie ma nic złego. Powinieneś stać na froncie z mieczem w ręku!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem pewien, że bóg wojny, Trygław, nigdy nie pobłogosławiłby kogoś takiego jak ty!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reszta świty przytakiwała. Tigre ze złości zacisnął zęby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W królestwie Brune ich słowa uznawano za słuszne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk to ramię tchórza, który nie ma odwagi obnażyć swego ciała przed nagim ostrzem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taki sposób myślenia był głęboko zakorzeniony w armii Brune, która rzadko korzystała z łuków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie lekceważono jedynie osiągnięć strzelców, ale także ich samych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wszystkich łuczników werbuje się spośród myśliwych, farmerów, którzy nie posiadają ziemi, mężczyzn, którzy jako wojownicy dopuścili się poważnych przestępstw--lub z przypadkowych ludzi, którzy nie potrafią posługiwać się mieczem i włócznią, tylko żeby wypełnić nimi szeregi.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu takich norm, nawet ci, którzy korzystali z łuków jako żołnierze, byli postrzegani jak kryminaliści albo bezużyteczni nieudacznicy i przez to lekceważeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż przodek Tigre&#039;a wybitnie pełnił swą służbę wojskową, za którą przyznano mu tereny łowieckie i wyniesiono do rangi hrabiego, Massas powiedział mu: “Gdyby nie był myśliwym, to zapewne zostałby awansowany do jeszcze wyższej rangi .”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uspokójcie się, panowie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Korzystając z pomocy, Zaien z trudem się podniósł i powstrzymał swoją świtę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć niechętnie, przestali obwiniać Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien w teatralny sposób pozbył się piachu ze swojej zbroi, skrzyżował ramiona i pogardliwie zaśmiał się z Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chwytasz za łuk bo nie potrafisz posługiwać się mieczem i włócznią, czyż nie? Pewnie myślisz, że jak wybierzesz się na pole bitwy z łukiem, wystarczy to żebyś uszedł za żołnierza, co?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre się nie odezwał. To, że nie potrafił się posługiwać mieczem i włócznią było prawdą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby zaprzeczył, Zaien kazałby mu chwycić za miecz lub włócznie i zaprezentować swoje zdolności, po czym by go wyśmiał . Już raz miało to miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kpiny Zaiena na tym się nie kończyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zacznijmy od tego, że jesteś hrabią królestwa Brune. A mimo to nie potrafisz używać miecza ani włóczni i wybierasz się na pole bitwy bez pancerza. Nie wstyd ci? Chłopaki, popatrzcie na jego obskurny wygląd. Ma skórzaną zbroję, skórzane rękawice, a nawet skórzane getry. Całe jego wyposażenie jest skórzane. Co najwyżej jego płaszcz jest przyzwoity, ale jeśli to jest jedyna rzecz która dobrze się u niego prezentuje, to naprawdę ubolewam nad sytuacją finansową jego terytorium.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Lordzie Zaienie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas, który do tej pory siedział cicho, ponuro przemówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Twe słowa były bardzo wnikliwe. Jednak jako że wypowiedziałeś ich tak wiele, z pewnością zaschło ci w gardle...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuował, wskazując w konkretnym kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tam rozdają rayion&#039;skie wino. Może skosztujesz, żeby ulżyć pragnieniu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W połączeniu z uprzejmym i pokornym tonem, nastawienie Massasa narzucało presję na jego rozmówcę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Godność starego rycerza, który dopiero co skończył 55 lat, onieśmielała Zaiena.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak odchrząknął i odruchowo odstąpił, gdyż uświadomił sobie, że zapomniał o dobrych manierach. Następnie prychnął i się odwrócił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hej, idziemy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre obserwował jak Zaien i reszta odchodzą, a następnie sprawdziwszy stan łuku podziękował Massasowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dziękuję. Ocaliłeś mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie ma za co. Powinienem cię przeprosić. Lepiej by było gdybym zainterweniował wcześniej, ale nie mogłem znaleźć dobrej okazji żeby się wtrącić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z perspektywy Zaiena, Massas był pomniejszym arystokratą nie różniącym się od Tigre&#039;a. Gdyby nie wyczuł odpowiedniego momentu, zostałby po prostu zbyty śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powróciwszy do mieszania w garnku, Massas spokojnie rozejrzał się dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to żołnierze czy arystokraci, wszyscy wpatrywali się w swoje garnki albo sprawdzali swoje uzbrojenie, zabijając czas luźną pogawędką. Nikt nie patrzył ich stronę, a obojętność osiągnęła nienaturalny poziom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy oni lękali się Zaiena, więc woleli nie zadawać się z Tigrem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Teraz rozumiem, że władanie mieczem i włócznią nie jest dowodem odwagi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ironicznie powiedział Massas. Tigre chciał mu coś odpowiedzieć, ale ostatecznie zamknął usta. To dlatego, że ledwo słyszalne głosy zgromadzonych niedaleko szlachciców dotarły to jego uszu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Swoją drogą, słyszeliście co zrobił książę Ganelon?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówisz o tym, jak podniósł podatki pod pretekstem wydatków wojennych?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zgadza się. Jeśli w domostwie, które nie płaci podatków jest młoda dziewczyna, zabierają ją. Jeśli takowej nie ma, podpalają dom.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zazdroszczę mu. Też chciałbym mieć na tyle władzy, żeby móc nakładać tymczasowe podatki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szlachcice nie wyglądali na oburzonych, a jedynie marudzili z niezadowoleniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę Ganelon był jednym z najbardziej wpływowych możnych w królestwie Brune, na równi z Thenardierem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wśród jego krewnych również było wielu znamienitych arystokratów. Jego potęgi nie mógł ignorować nawet król.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do terytoriów, szlachcice w Brune mieli prawo zarządzać swoimi ziemiami, ale w przypadku pewnych przywilejów, takich jak nakładanie podatków, wymagane było pozwolenie króla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę Ganelon nie tylko złamał tę zasadę, nakładając podatki bez konsultacji z królem, ale dopuszczał się również nieludzkich czynów na swoich włościach. Mimo to, król to tolerował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak już o tym mówimy, książę Thenardier jest nie gorszy w tego typu sprawach. Zakazał swoim ludziom spożywać alkoholu aż do zakończenia wojny. Wszyscy musieli oddać cały alkohol i złożyć przysięgę przed obliczem bogów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Rozumiem. Ale nie tak trudno ukryć albo wydestylować gorzałkę. Co dzieje się z tymi, którzy łamią zakaz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Część o porywaniu córek przypomina metodę Ganelona. Ale słyszałem, że jako przestrogę wręczano miecze mężom i żonom albo ojcom i synom i kazano im mordować się nawzajem. Podobno robiono nawet zakłady, kto wygra.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zacisnął pięść po usłyszeniu tej rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas położył pomarszczoną dłoń na jego kolanie, jakby zaraz miał się podnieść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uspokój się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co!? Jak mam być spokojny!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż może ci się to wydać okrutne, twoje słowa niczego nie zmienią.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał rację. Tigre z powrotem usiadł, ale w środku gotował się ze złości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Desperacko zacisnął zęby i zachował ciszę, żeby nie dać się ponieść nerwom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był zły, bo Ganelon i Thenardier nie traktowali swoich poddanych jak ludzi. Ich okrucieństwu nie było końca. Był zły na tych, którzy z takim spokojem mówili o tak okropnych rzeczach i na tych, którzy bez żadnych skrupułów przymykali na nie oko. Najbardziej był jednak zły na własną bezsilność, bo wiedział, że nic nie może na to poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ta historia przed chwilą, to była prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Choć to plotka... ostatnimi czasy krążyło wiele podobnych. Jednak potencjalni sprawcy temu nie zaprzeczali. Rzadko bywasz w stolicy, więc nic dziwnego, że o tym nie wiedziałeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może naprawdę nic nie dało się na to poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre bardzo rzadko opuszczał swoje ziemie, krainę Alsace.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie pragnął zasłynąć w świecie zdobywając rozgłos czy chwałę , nie miał również żadnych ambicji. Dlatego nie interesował się swoim statusem arystokraty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodatkowo, nie zamierzał się zadawać z Zaienem, który był synem możnowładcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego Wysokość toleruje takie zachowanie...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał ze strachem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chciał w to uwierzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Owszem, póki co Jego Wysokość nie zwrócił im żadnej uwagi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krępe ciało Massasa zadrżało, gdy gderliwie pokręcił głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sądzę, że ma on własne sprawy na głowie... Pewnego dnia, kiedy nie będzie już dłużej w stanie nad nimi zapanować, powinien to zrobić książę Regnas...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzenie Massasa chwytało się nikłej nadziei. Nagle uniósł wzroki zaczął gapić się na Tigre&#039;a. Ten, zdezorientowany, zobaczył jak palec rycerza zbliża się w jego stronę, mierząc w usta i szturchając go w nie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Fue...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było zbyt nagłe. Z ust Tigre&#039;a nie mogły się wydobyć żadne słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co więcej, dłoń blokująca jego usta było dosyć zimna i miała dziwny, metaliczny posmak&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się przebudził, jego oczom ukazał się ciemny sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Nareszcie się obudziłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre usłyszał bezbarwny głos. Zaraz potem poczuł, że coś zostało wyciągnięte z jego ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przedmiotem, który opuścił jego usta był miecz.&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 052 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właścicielką miecza była złocistowłosa kobieta, której nigdy wcześniej nie widział. .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Od czego powinienem zacząć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Żeby było jasne, to pierwszy raz, kiedy budzę kogoś w taki sposób..”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odparowała spojrzeniem i lodowatymi słowami. Tigre nie wiedział co robić, więc spróbował się przywitać&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Dzień dobry.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest jedno koku (dwie godziny) po południu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wstał i spojrzał na kobietę, drapiąc się po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała na sobie spódniczkę i bluzkę z krótkim rękawem. Nosiła również długie rękawice sięgające jej do łokci i buty do kolan. Przy jej pasie znajdowała się pochwa na miecz, w której ten obecnie spoczywał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazywała się być wyższa od Tigre&#039;a i wyglądała na dwa bądź trzy lata starszą od niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była bardzo piękną kobietą, ale jej wyraz twarzy był surowy i pozbawiony emocji, przez co sprawiała ona wrażenie nietowarzyskiej osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy rzeczy przykuwały do niej oko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Związane po lewej stronie głowy, złociste włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej błękitne oczy, chłodne jak marmur.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I chociaż była wysoka i dobrze wyważona , posiadała obfity biust, który nie pasował do jej smukłej sylwetki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 053 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Tigre nieświadomie wpatrywał się w dwie wypukłości,które sterczały spod jej ubrań. Kobieta obnażyła swój miecz i rzuciła w jego stronę niemiłą uwagę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Jeśli zaraz nie wstaniesz, to cię na niego nadzieję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Wybacz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rumieniąc się, Tigre należycie przeprosił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozejrzał się po pokoju. Było on mały i mieściło się w nim tylko łóżko na którym spał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Promienie słoneczne zaglądały przez okno, rozświetlając pomieszczenie. Kamienna podłoga była naga, a jedyne drzwi prowadziły na korytarz. Łuk chłopaka był oparty o ścianę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Doprawdy, mimo żołnierzy chcących twojej śmierci, mimo że jesteś jeńcem... Jakim cudem możesz tak twardo spać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To jedna z moich specjalnych zdolności.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sugeruję, żebyś trochę się pohamował. Jesteś zbyt zrelaksowany.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jej chłodnym głosie słychać było złość. Tigre spoglądał na nią, zażenowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem aż tak do niczego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Do takiego stopnia, że aż mam ochotę cię zabić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kobieta odwróciła i odpowiedziała Tigre&#039;owi, w międzyczasie otwierając drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 054 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama cię wzywa. Chodź za mną, proszę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre włożył skórzane buty i ruszył za nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Miło mi cię poznać. Jestem ---”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To nie jest nasze pierwsze spotkanie, hrabio Tigrevurmudzie Vorn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziała nie odwracając głowy. W jej głosie słychać było odrazę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nazywam się Limlisha. Nie kłopocz się z zapamiętywaniem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
LeitMeritz było księstwem leżącym w królestwie Zhcted, zarządzanym przez Eleonorę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej wojska wczoraj dotarły do stolicy. Minęło dziesięć dni odkąd wyruszyli z Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przekazaniu żołnierzom wyrazów wdzięczności, Eleonora pozostawiła ich pod dowództwem swojego adiutanta, Limlishy, a sama wraz z paroma ludźmi udała się do królewskiej stolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiała powiadomić króla o zwycięstwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas powrotu do stolicy księstwa, Tigre kilka razy dopytywał strażników i za każdym razem dostawał taką samą odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie musimy udzielać odpowiedzi jeńcowi należącemu do naszej Vanadis-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 055 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nawet gdyby poprosił o spotkanie z Eleonorą, nie zgodziliby się na to. Tak czy siak, nie było to możliwe, ponieważ ta udała się do stolicy królestwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mając innego wyboru, Tigre siedział cicho i był posłuszny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Po prostu będę płynąć z prądem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podjął taką decyzję i do późna w nocy wpatrywał się w niebo. Za dnia, drzemał siedząc na koniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za Limlishą, Tigre szedł przez korytarz posiadłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Za czym tak niespokojnie się rozglądasz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczona Limlisha spojrzała na Tigre&#039;a, który wytrzeszczał oczy jak dzieciak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Za niczym. Myślałem sobie tylko, że to wspaniały budynek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jesteś hrabią, arystokratą.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem tylko ubogim szlachcicem. Nie ma sensu porównywać mojej małej posiadłości do tego miejsca.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział bez wstydu. Tigre rozglądał się, podziwiając posadzkę i sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy wcześniej nie opuszczał Brune, a teraz znajdował się w książęcym pałacu prowincji. Mozaiki zdobiące podłogę były dla niego czymś nowym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 056 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Strona wychodząca na dziedziniec była skąpana w delikatnych promieniach słońca. Na rozległym obszarze ciężko trenowali żołnierze. Czuć było od nich wibracje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Panuje tu dobra atmosfera.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To dlatego, że to oficjalny pałac Eleonory-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Limlisha odpowiedziała, jakby to było oczywiste.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze patrolowali korytarze, a dookoła spacerowały pokojówki oraz szambelanowie, zapewne wykonując swoją pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pomyślał o młodej dziewczynie będącej dla niego jak młodsza siostra, która zajmowała się posiadłością pod jego nieobecność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Teita musi być zmartwiona.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy widział ją ostatni raz, nie spodziewał się, że sprawy przybiorą taki obrót.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Mam nadzieję, że Batranowi i reszcie udało się bezpiecznie powrócić.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego sercu kryło się zniecierpliwienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pragnął jak najszybciej powrócić do Alsace. Jednak karą za ucieczkę jeńca była śmierć, więc mógł jedynie siedzieć cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu opuścili pałac.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 057 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Szedł przez chwilę nim Limlisha wstrzymała swoje kroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Dotarliśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Został doprowadzony na plac treningowy w pobliżu murów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleonora stała obok trzech uzbrojonych żołnierzy spośród czterdziestu. Była odziana w odcienie niebieskiego, przy pasie nosząc swój dług miecz w srebrzystej pochwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jeśli wykonasz jakiś gwałtowny ruch... Nie, śmiało. Zaoszczędziłbyś tym sporo czasu i wysiłku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Limlisha to mówiła, dało się słyszeć dźwięk jej wysuwanego z pochwy przy pasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć czuć od niej było oczywistą wrogość, Tigre po prostu to zignorował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Nic na to nie poradzę. Teraz jestem jeńcem; zaledwie dziesięć dni temu byliśmy wrogami.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hm, przyszedłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleonora zauważyła Tigre&#039;a i podeszła do niego dziarskim krokiem. Uśmiechnęła się najpierw do chłopaka, następnie do Limlishy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dobrze się spisałaś. Chociaż sporo czasu wam zajęło, żeby tutaj dotrzeć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Proszę o wybaczenie. Nie łatwo było go obudzić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie mogłeś wstać z łóżka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 058 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Eleonora spoglądała z niedowierzaniem, kiedy słuchała historii o tym, jak obudził się, gdy włożono mu miecz do ust. Jej ramiona trzęsły się, kiedy próbowała powstrzymywać się od śmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Masz twardy sen jak na więźnia.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“On jest po prostu tępy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu Eleonora zaśmiała się i zwróciła w stronę Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tigrevurmud Vorn to dość długie imię jak na człowieka z Brune. Stoi za nim jakaś historia?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest dziedziczne. Jeśli trudno ci je wymówić, możesz nazywać mnie Tigre.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wyrecytował zwyczajową dla siebie kwestię. Czuł się dziwnie będąc nazywanym hrabią Tigrevurmudem Vorn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Eleonory nagle się rozpromieniła. Zniknęła dostojna Vanadis jaką znali żołnierze; teraz miała wyraz twarzy właściwy dla dziewczyny w jej wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W taki razie ty możesz mówić mi Ellen. Wolałabym, żebyś tak się do mnie zwracał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre gapił się na nią mimo woli. Mówiła do więźnia w zażyły sposób. Ujmując rzecz prosto, zbytnio się spoufalała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo, że została zganiona przez Limlishę, nie okazywała strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 059 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jest moim więźniem. Nie ma w tym nic złego, Lim.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lim?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy to imię, Tigre spojrzał na Limlishę z zaskoczeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwól, że ci uświadomię. Była ona jedną z eskorty, której konia zestrzeliłeś oraz dziewczyną, która przywiozła cię tu z Dinant.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Budowa jej ciała z pewnością się zgadzała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć zakłopotany jak powinien zareagować, Tigre szczerze jej podziękował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Może się to wydawać dziwne z mojej strony, ale dziękuję, że bezpiecznie mnie tu doprowadziłaś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre słyszał o jeńcach w konwoju, którzy byli poniżani i bici lub torturowani na śmierć. Niektórzy umierali nie dostając nic do jedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak w drodze z Dinant, nigdy się nad nim nie pastwiono. Był nawet przyzwoicie karmiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż powodem mogło być to, że był więźniem Ellen, Limlisha – to jest, Lim, była tą, która należycie go doglądała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie odpowiedziała Tigre&#039;owi. Zrobiła to co musiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, ukryła swoją złość ignorując dziękującego jej Tigre&#039;a i zwracając się do Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 060 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama, jest dziś jeszcze wiele do zrobienia. Powinnaś szybko uporać się z błahostkami, zgadza się?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wiem, wiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen uśmiechnęła się gorzko i machnęła ręką. Spojrzała Tigre&#039;owi w twarz, celowo się uśmiechając.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chciałabym postawić sprawę jasno, Tigre... nie, lordzie Vorn. Na mocy traktatu między naszymi krajami, będziesz traktowany jak jeniec wojenny. Jeśli w ciągu pięćdziesięciu dni królestwo Brune nie dostarczy żądanego okupu, znaczy się, jeśli okup nie zostanie mi zapłacony, na mocy porozumienia oficjalnie staniesz się moją własnością. Kontraktowi mocy nadaje honor i imię boga, Radegasta. Czy to zrozumiałe?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż niezbyt mu to pasowało, Tigre niechętnie skinął głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to kontrakt uznawany przez wszystkie kraje, dotyczący postępowania z jeńcami wojennymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Został zawarty, żeby unikać znęcania się, poniżania i mówiąc w prost, morderstw. Była to zasada ułatwiająca negocjacje między państwami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Cóż, wspomniany okup może cię nieco zmartwić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre usłyszał liczbę wydobywającą się z ust Ellen i stanął jak wryty z rozwartymi szeroko ustami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 061 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Była to ilość niemal dorównująca trzyletnim dochodom z podatków w Alsace.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z wrażenia zakręciło mu się w głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Nie dałoby się jakoś zredukować tej sumy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prosta odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Cóż, nie ma ku temu żadnych powodów.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W większości przypadków branie jeńców miało na celu uzyskanie za nich okupu. Było mało prawdopodobne, że dziewczyna obniży go tak łatwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zamieszkasz w tym pałacu. Nie potrzeba wspominać, że jakakolwiek próba ucieczki spotka się z karą śmierci.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre był jak ryba wyjęta z wody. Desperacko próbował sobie przypomnieć ilość oszczędności swojego terytorium.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wynosiły one mniej więcej tyle co roczny dochód z podatków, czyli o wiele za mało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Gdybym mógł skontaktować się z Batranem, Teitą albo sir Massasem, który jest szerzej znany, może udałoby im się zgromadzić pieniądze.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przygotowanie okupu było, mówiąc prosto, niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczuł ból między oczami namyśl o swojej ponurej przyszłości. Prawie zemdlał, ale za nim do tego doszło, Tigre&#039;owi jakoś udało się zebrać siłę w nogach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 062--&amp;gt;&lt;br /&gt;
Wspierając swoje ciało całą siłą jaką udało mu się wykrzesać, spojrzał na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Musze wrócić do Alsace.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Urodziłem się tam i wychowałem. To ważna kraina, którą odziedziczyłem po ojcu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Martwię się też o bezpieczeństwo żołnierzy. Jestem pewien, że moi poddani są zaniepokojeni.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Co najważniejsze, obiecałem Teicie, że wrócę.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Chcę spełnić ich pragnienia.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Więc... to wszystko po co mnie tu wezwałaś?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Tigre&#039;a były zuchwałe, tak jak jego ton. Szkarłatne oczy Ellen radośnie się uśmiechały, kiedy spoglądała na niego z podziwem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To nie jedyny powód dla którego kazałam ci się tu stawić, ma się rozumieć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wskazała na łuk treningowy oparty o ścianę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wystrzel strzałę z tego miejsca i traf tam.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To wszystko?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre, który był w defensywie, miał wrażenie że było to dosyć anty-klimatyczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dystans do celu wynosił trzysta alsinów. Nawet dla dobrego łucznika zabrzmiałoby to jak kiepski żart.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 063 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Wystrzelenie strzały na taką odległość samo w sobie było wyzwaniem; trafić przy tym w cel było praktycznie niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak dla Tigre&#039;a nie stanowiło to większego problemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć nie wiedział co ona knuje, postanowił szybko się z tym uporać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden z żołnierzy podał mu łuk i cztery strzały. Mężczyzna miał delikatne rysy twarzy oraz piękne, lśniące czarne włosy sięgające do ramion.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Tigre otrzymał od niego łuk i strzały, lekko zmarszczył brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co za okropny łuk...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Materiał był nieodpowiedni, a stan uchwytu opłakany. Wiązanie także były nędznie wykonane. Było też na nim trochę taśmy. Łatwo się było domyślić jakie stały za tym intencje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen niczym dziecko wpatrywała się w niego z daleka, pełna oczekiwań. &#039;&#039;To nie jej sprawka? W takim wypadku raczej mało prawdopodobne, żeby to był standardowy łuk armii Zhcted.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie był pewien czy dziewczyna zdawała sobie sprawę z sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieprzyjemna myśl przeszła mu przez głowę. Jak by o tym pomyśleć, łuki w armii Brune też nie były zbyt dobre.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 064 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Nie jest to też problem ze zdolnościami twórcy... Trzeba zacząć od tego, że nie ma takiej profesji jak łuczniczy rzemieślnik.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łuk Tigre&#039;a został mu zrobiony za młodu przez jego ojca. Nawet materiały były dobrane w oparciu o wiedzę i technologię innych krajów, w tym Zhcted.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celność strzałów była zasługą nie tylko umiejętności Tigre&#039;a ale także jakości jego narzędzia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udając, że sprawdza stan łuku, kątem oka spojrzał na żołnierza, który podał mu łuk i dostrzegł jak on i paru innych szczerzy zęby w uśmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nędzna sztuczka.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez to, że był wściekły z jego ust wymknął się pomruk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Jakiś problem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stojąca nieopodal Lim patrzyła na niego z powątpiewaniem. Widocznie nie usłyszała jego słów. Mimo to, niezręcznie byłoby, żeby jeniec wojenny skarżył się na jakość łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chcę coś sprawdzić. Nie muszę trafić w cel wszystkimi czterema strzałami, wystarczy jedną, zgadza się?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To dość strachliwa uwaga jak na kogoś, kto jedną strzałą uśmiercił mojego konia.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć sądziła, że był to sarkazm z jego strony, jej twarz pozostała bez wyrazu. Nie śladu złośliwości. Wyglądał na to, że nie dostrzegła opłakanego stanu w którym był łuk. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 065 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jeśli źle się czujesz, mogę powiedzieć Eleonorze-sama, żeby przełożyła to na kiedy indziej.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ni, dam radę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział mocnym tonem. Tigre ułożył łuk w dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jednakże, pozwól mi trafić w cel tylko jedną strzałą. Nie mam pewności co do łuku z którego wcześniej nie korzystałem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skinąwszy Lim wyraziła zgodę i natychmiast podeszła do Ellen. Po wymianie paru słów, Ellen spojrzała na niego bez śladu rozczarowania, jakby mówiąc “Zaczynaj proszę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nałożył pierwszą strzałę i wypuścił ją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatrzymała się zanim dotarła do celu, upadając na ziemię na dystansie niecałych dwustu alsinów. Wśród żołnierzy słychać było śmiechy i drwiny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie przeszkadzało mu to i wypuścił drugą strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słychać było jej świst gdy leciała po łuku. Trafiła w zamkowy mur, daleko od celu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze ryknęli śmiechem. Niektórzy potrząsali ramionami, inni patrzyli na niego z politowaniem i pogardą. Wiele spojrzeń przeszywało Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Przykładasz się w ogóle do tego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 066 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Lim, mówiąc poirytowanym głosem, spojrzała na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen wyglądała na zakłopotaną. Choć próbowała uporać się z problemem, patrzyła na niego jakby dostała reprymendę od nauczyciela.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uda mi się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odpowiedział z zapałem i nałożył trzecią strzałę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hej, dalej będziesz próbował? Naprawdę wciąż chcesz się popisać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Może chciałby, żeby go zmienić. Chociaż potrafi dosięgnąć celu, nie umie nawet strzelić na wprost.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Vanadis-sama, naprawdę zrobiłaś z takiego człowieka swojego jeńca?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niezłe przedstawienie. Ciekawe, czy jutro zobaczymy coś nowego.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć żołnierze celowo się z niego nabijali, Tigre&#039;owi to nie przeszkadzało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był przyzwyczajony do takich obelg. Wielokrotnie spotykał się z gorszymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wziął głęboki i żeby się rozluźnić spojrzał w niebo, kręcąc głową we wszystkie strony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego wzrok uchwycił czarny cień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Co to jest?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przestał ruszać głową i przyjrzał się uważniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 067 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
W momencie pojął czym jest cień. Ciarki przebiegły po plecach Tigre&#039;a, kiedy krzyknął do Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Padnij!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Kusza...!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Różniła się od łuku, którego używał Tigre. Był to mechaniczny łuk; cięciwa była naciągana przez korbę i uwalniana za pomocą spustu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łatwo było nią chybić, ale miała maksymalny zasięg trzystu pięćdziesięciu alsinów, a jej bełty z łatwością przeszywały tarcze i zbroje na wylot.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czarny cień na murach miał jedną w ręku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gruby bełt został wystrzelony z kuszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ryk powietrza gnał w stronę Ellen. Nie miała czasu, żeby zrobić unik.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Ellen nie panikowała, ani nie ruszała się z miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Arifal!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wymamrotała to słowa jak zaklęcie, miecz przy jej pasie rozbłysnął, tnąc atmosferę i rozpylając srebrne cząsteczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jednej chwili powietrze wezbrał gwałtownie jakby eksplodując. Wokół dziewczyny rozszalał się sztorm.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 068 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Jej długie, srebrnobiałe włosy tańczyły na wietrze. Bełt, zaplątany w gwałtowny sztorm, został zdmuchnięty z orbity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeleciał przez pustą przestrzeń z dala od dziewczyny i bezsilnie spadł na ziemię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Co się właśnie stało?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oniemiały z zaskoczenia Tigre wpatrywał się w Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie był przypadek; niemożliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ucząc się strzelać z łuku, Tigre uczył się też o kuszach. Zdawał sobie sprawę z siły grubych bełtów. Wiatr nie mógł od tak sobie zdmuchnąć go z orbity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pojmać tego człowieka!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim krzyknęła. Jednak żaden z żołnierzy trzymających łuk nie był w stanie nawet dosięgnąć muru, nie wspominając o trafieniu cienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ludzie z mieczami i włóczniami biegli w stronę murów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierz patrolujący mur, w odpowiedzi na zamieszanie, ruszył w pościg za cieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- To nie moja sprawa.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymamrotał do siebie Tigre. Chociaż odruchowo krzyknął, nie był podwładnym Ellen, ani mieszkańcem tego miasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myśląc o tym, nagle przypomniał sobie swoje pierwsze spotkanie z dziewczyną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 069 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jesteś zdolny.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała to z uśmiechem&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Teita, Batran i jego ludzie, mój zmarły ojciec, kiedy ostatnio ktoś pochwalił moje łucznictwo?&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ma go schwytać żywcem?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nakładając strzałę, Tigre zapytał Lim głosem bez emocji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Czy to naprawdę odpowiednia sytuacja, żeby mówić coś takiego...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ściskając miecz w ręce, która pobielała, zmartwiona Lim wpatrywała się w cień na murach. Chciała poprowadzić żołnierzy, ale musiała pozostać u boku Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
The shadow ran quickly across the wall. Once he reached the tower, he could quickly escape outside.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zrozumiałem. Przestrzelę mu stopę.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziawszy to, Tigre maksymalnie naciągnął cięciwę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wystrzeleniu dwóch poprzednich strzał, doskonale zaznajomił się ze stanem łuku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Z takiej odległości nie chybię.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lim patrzyła na niego ze zwątpieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wnet jej wzrok wyraził zaskoczenie.&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 070 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Cięciwa zadrżała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strzała leciała ze świstem, zataczając ogromny łuk i trafiając cienia w nogę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cień upadł i został pochwycony przez żołnierzy, którzy wreszcie go dogonili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co... to było?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden z żołnierzy stojących namurach spoglądał w dół, na Tigre&#039;a. Zabrakło mu słów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Inni żołnierze również zdumieni patrzyli na Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Niemożliwe. Z tamtego miejsca strzelił ponad mur, na odległość ponad trzystu alsinów...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie, biorąc pod uwagę wysokość wieży, to jeszcze dalej. Niesamowite.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie do wiary... To na pewno ludzkie zdolności, czy może wszyscy ludzie z Brune tak potrafią?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głosy były zdziwione i zaszokowane, ale łatwo dało się w nich usłyszeć również zachwyt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedni stali jak wryci, inni spoglądali w niebo, jeszcze inni dotykali czuł rękami i recytowali imiona bogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zła wola na placu treningowym przepadła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Udało mu się coś takiego... tym nędznym łukiem...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze, którzy wręczyli Tigre&#039;owi łuk, pobledli ze strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 071 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“--- Macie mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wzruszył ramionami. Choć jego emocje opadły, był zakłopotany. Zauważył, że wszyscy się na niego patrzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego ręce pozostała czwarta strzała. Chociaż Lim widziała to już wcześniej, jej reakcja była taka sama jak u pozostałych. Kiedy jej oczy spotkały się z jego, zrozumiał, że była spięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzał na Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwól, że zapytam. Co z czwartą strzałą?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tyle wystarczy. Ciężko było to przegapić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Srebrzyste włosy Ellen delikatnie się poruszyły, kiedy potrząsnęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dobrze się spisałeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obdarowała Tigre&#039;a szczerym uśmiechem, ze swoim mieczem wciąż znajdującym się w pochwie. Nie wiadomo skąd zawiał wiatr, łaskocząc włosy chłopaka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Przed chwilą...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odruchowo dotknął ręką włosów. Sądził, że Ellen w jakiś sposób użyła swojego miecza, żeby stworzyć wiatr.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Wróć do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|rozdziału 1]]&lt;br /&gt;
| Powrót do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Idź do [[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|rozdziału 3]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507833</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507833"/>
		<updated>2016-12-09T14:27:35Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: /* Tom 1 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|thumb|300px|Okładka pierwszego tomu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madan no Ou to Vanadis (魔弾の王と戦姫) to powieść autorstwa Tsukasy Kawaguchi (川口士), ilustrowana przez Yoshi☆o (よし☆ヲ) i wydawana przez MF Bunko J. Na serię składa się obecnie 14 tomów. Mangowa adaptacji serii rozpoczęła się w 2011 roku, ilustrowana przez Yanaia Nobuhiko (柳井伸彦) i wydawana przez Media Factory. Adaptacja anime była nadawana od października do grudnia 2014 roku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; jest dostępne także w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis|English (Angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Macedonian)|Македонски (Macedoński)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Indonesia)|Bahasa Indonesia (Indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis_~Russian_Version~|Русский (Rosyjski)]]&lt;br /&gt;
(Notka: Postęp tłumaczenia jest różny w poszczególnych językach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opis Fabuły==&lt;br /&gt;
W zachodniej Europie, Eleonora Viltaria, jedna z siedmiu Vanadis z Zhcted, rusza na wojnę przeciwko królestwu Brune. Istnieje siedem Vanadis, nazwanych tak ponieważ otrzymały one potężne smocze bronie aby zarządzać siedmioma księstwami, każda swoim własnym. Potęga Vanadis sieje lęk wśród ich wrogów. Hrabia w służbie królestwa Brune, młody łucznik zwany Tigre, posmakował tej potęgi gdy na polu bitwy został pokonany przez Ellen (Eleonorę). Ellen postanowiła go jednak oszczędzić widząc jego zdolności. W zamian za to, poprosiła by wstąpił do niej na służbę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|Ogólne wytyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|Rejestracja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Tłumacze proszeni są by zgłaszać [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|tutaj]] nad jakim tomem obecnie pracują.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aktualizacje ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Rozpoczęcie Projektu&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie prologu i rozdziału 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; autorstwa Tsukasy Kawaguchi==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 1 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1 - Spotkanie z Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|Rozdział 2 - Leitmeritz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|Rozdział 3 - Zaproszenie od Vanadis i modły pokojówki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|Rozdział 4 - Życie funkcjonariusza publicznego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|Rozdział 5 - Zamek Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział6|Rozdział 6 - Przebudzenie magicznego pocisku]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 2 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|Rozdział 1 - Sen o odległym dniu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwie Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział3|Rozdział 3 - Territoire ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Śnieżna Księżniczka Zamarzniętej Fali|Michelia}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział5|Rozdział 5 - Zimny śnieg i coś ciepłego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 3 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|Rozdział 1 - Czarny rycerz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział2|Rozdział 2 - Plan Ganelona]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Olśniewająca Księżniczka Świetlistego Kwiatu|Presuvet}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział4|Rozdział 4 - Miecz Niezwyciężoności]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział5|Rozdział 5 - Tir na Fal]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 4 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|Rozdział 1 - Tymczasowe pożegnanie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwa tysiące i dwadzieścia tysięcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Tęczowe Oczy|Laziris}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział4|Rozdział 4 - Zgromadzenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział5|Rozdział 5 - Odkrycie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 5 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|Rozdział 1 - Przemarsz smoków]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty smok|Prani}} i {{furigana|Dwugłowy smok|Gara Dova}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział3|Rozdział 3 - Interludium ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Święte Groty Pałacowe|Sangroel}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział5|Rozdział 5 - Decydująca bitwa]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 6 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|Rozdział 1 - Emisariusz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział2|Rozdział 2 - Niebieski świat i podróżniczka]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział3|Rozdział 3 - Obcy kraj ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział4|Rozdział 4 - Tallard Graham]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział5|Rozdział 5 - Upadek Fortu Lux]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 7 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|Rozdział 1 - Palenie wiosek]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział2|Rozdział 2 - Przyparci do muru i bez wyjścia]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział3|Rozdział 3 - Okrucieństwo władcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Księżniczka Tańczących Ostrzy|Cortisa}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 8 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział1|Rozdział 1 - Olsina]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Ptak|Feniks}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział3|Rozdział 3 - Następcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział4|Rozdział 4 - Za kulisami]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V9 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 9 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział1|Rozdział 1 - Przeszłość i przeznaczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział2|Rozdział 2 - Przed świtem]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział3|Rozdział 3 - Wymarsz ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział4|Rozdział 4 - Codzienność w Lebus]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział5|Rozdział 5 - Baba Jaga]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 10 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział1|Rozdział 1 - Ci, którzy powracają, Ci, którzy odwiedzają]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział2|Rozdział 2 - Urz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział3|Rozdział 3 - Wiedźma ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział4|Rozdział 4 - Koniec zimy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol11 cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 11 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział1|Rozdział 1 - {{furigana|Festiwal Słońca|Maslenitsa}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział2|Rozdział 2 - Powrót do domu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział3|Rozdział 3 - Najeźdźcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Iluzoryczna Księżniczka Pustego Cienia|Shervid}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol12 cover 001.png|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 12 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział1|Rozdział 1 - Audiencja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział2|Rozdział 2 - Psota]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział3|Rozdział 3 - Bunt]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział4|Rozdział 4 - Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział5|Rozdział 5 - Leonhardt Błyskawicy]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol13 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 13 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział1|Rozdział 1 - Pierwsza porażka Armii Księżycowych Rycerzy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział2|Rozdział 2 - Co to znaczy wierzyć]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział3|Rozdział 3 - Północ, południe, północ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Montour]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział5|Rozdział 5 - Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol14 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 14 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział1|Rozdział 1 - Widmo wojny nadciąga]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział2|Rozdział 2 - Ważni ludzie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział3|Rozdział 3 - Defensywa i ofensywa stolicy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Severack]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział5|Rozdział 5 - Leć, strzało]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol15 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 15 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan no Ou to Vanadis:Tom 15 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear:both&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Krótkie historie ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis: Krótka Historia|Krótka Historia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opinie i komentarze==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszelką krytykę, opinie i komentarze można zamieszczać w [https://www.baka-tsuki.org/forums/viewtopic.php?f=29&amp;amp;t=22136 tym] wątku na forum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Administrator projektu: N/A&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszukiwani Korektorzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉 (25 Kwietnia 2011, ISBN 978-4-8401-3857-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉2 (25 Sierpnia 2011, ISBN 978-4-8401-3970-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉3 (22 Grudnia 2011, ISBN 978-4-8401-4339-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉4 (25 Kwietnia 2012, ISBN 978-4-8401-4553-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉5 (24 Sierpnia 2012, ISBN 978-4-8401-4685-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉6 (25 Stycznia 2013, ISBN 978-4-8401-4962-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉7 (25 Lipca 2013, ISBN 978-4-8401-5187-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉8 (24 Stycznia 2014, ISBN 978-4-0406-6154-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉9 (23 Maja 2014, ISBN 978-4-0406-6749-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉10 (24 Października 2014, ISBN 978-4-0406-7124-6)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉11 (25 Marca 2015, ISBN 978-4-0406-7477-3)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉12 (24 Lipca 2015, ISBN 978-4-04-067720-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉13 (25 Listopada 2015, ISBN 978-4-04-067958-7)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉14 (25 Marca 2016, ISBN 978-4-04-068180-1)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉15 (23 Sierpnia 2016, ISBN 978-4-04-068601-1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Polish]]&lt;br /&gt;
[[Category:Teaser (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507832</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507832"/>
		<updated>2016-12-09T14:27:00Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: /* Tom 2 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|thumb|300px|Okładka pierwszego tomu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madan no Ou to Vanadis (魔弾の王と戦姫) to powieść autorstwa Tsukasy Kawaguchi (川口士), ilustrowana przez Yoshi☆o (よし☆ヲ) i wydawana przez MF Bunko J. Na serię składa się obecnie 14 tomów. Mangowa adaptacji serii rozpoczęła się w 2011 roku, ilustrowana przez Yanaia Nobuhiko (柳井伸彦) i wydawana przez Media Factory. Adaptacja anime była nadawana od października do grudnia 2014 roku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; jest dostępne także w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis|English (Angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Macedonian)|Македонски (Macedoński)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Indonesia)|Bahasa Indonesia (Indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis_~Russian_Version~|Русский (Rosyjski)]]&lt;br /&gt;
(Notka: Postęp tłumaczenia jest różny w poszczególnych językach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opis Fabuły==&lt;br /&gt;
W zachodniej Europie, Eleonora Viltaria, jedna z siedmiu Vanadis z Zhcted, rusza na wojnę przeciwko królestwu Brune. Istnieje siedem Vanadis, nazwanych tak ponieważ otrzymały one potężne smocze bronie aby zarządzać siedmioma księstwami, każda swoim własnym. Potęga Vanadis sieje lęk wśród ich wrogów. Hrabia w służbie królestwa Brune, młody łucznik zwany Tigre, posmakował tej potęgi gdy na polu bitwy został pokonany przez Ellen (Eleonorę). Ellen postanowiła go jednak oszczędzić widząc jego zdolności. W zamian za to, poprosiła by wstąpił do niej na służbę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|Ogólne wytyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|Rejestracja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Tłumacze proszeni są by zgłaszać [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|tutaj]] nad jakim tomem obecnie pracują.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aktualizacje ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Rozpoczęcie Projektu&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie prologu i rozdziału 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; autorstwa Tsukasy Kawaguchi==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 1 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1 - Spotkanie z Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|Rozdział 2 - Leitmeritz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|Rozdział 3 - Zaproszenie od Vanadis i Modły Pokojówki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|Rozdział 4 - Życie Funkcjonariusza Publicznego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|Rozdział 5 - Zamek Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział6|Rozdział 6 - Przebudzenie Magicznego Pocisku]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 2 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|Rozdział 1 - Sen o odległym dniu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwie Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział3|Rozdział 3 - Territoire ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Śnieżna Księżniczka Zamarzniętej Fali|Michelia}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział5|Rozdział 5 - Zimny śnieg i coś ciepłego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 3 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|Rozdział 1 - Czarny rycerz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział2|Rozdział 2 - Plan Ganelona]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Olśniewająca Księżniczka Świetlistego Kwiatu|Presuvet}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział4|Rozdział 4 - Miecz Niezwyciężoności]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział5|Rozdział 5 - Tir na Fal]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 4 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|Rozdział 1 - Tymczasowe pożegnanie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwa tysiące i dwadzieścia tysięcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Tęczowe Oczy|Laziris}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział4|Rozdział 4 - Zgromadzenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział5|Rozdział 5 - Odkrycie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 5 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|Rozdział 1 - Przemarsz smoków]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty smok|Prani}} i {{furigana|Dwugłowy smok|Gara Dova}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział3|Rozdział 3 - Interludium ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Święte Groty Pałacowe|Sangroel}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział5|Rozdział 5 - Decydująca bitwa]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 6 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|Rozdział 1 - Emisariusz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział2|Rozdział 2 - Niebieski świat i podróżniczka]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział3|Rozdział 3 - Obcy kraj ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział4|Rozdział 4 - Tallard Graham]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział5|Rozdział 5 - Upadek Fortu Lux]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 7 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|Rozdział 1 - Palenie wiosek]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział2|Rozdział 2 - Przyparci do muru i bez wyjścia]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział3|Rozdział 3 - Okrucieństwo władcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Księżniczka Tańczących Ostrzy|Cortisa}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 8 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział1|Rozdział 1 - Olsina]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Ptak|Feniks}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział3|Rozdział 3 - Następcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział4|Rozdział 4 - Za kulisami]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V9 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 9 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział1|Rozdział 1 - Przeszłość i przeznaczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział2|Rozdział 2 - Przed świtem]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział3|Rozdział 3 - Wymarsz ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział4|Rozdział 4 - Codzienność w Lebus]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział5|Rozdział 5 - Baba Jaga]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 10 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział1|Rozdział 1 - Ci, którzy powracają, Ci, którzy odwiedzają]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział2|Rozdział 2 - Urz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział3|Rozdział 3 - Wiedźma ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział4|Rozdział 4 - Koniec zimy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol11 cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 11 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział1|Rozdział 1 - {{furigana|Festiwal Słońca|Maslenitsa}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział2|Rozdział 2 - Powrót do domu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział3|Rozdział 3 - Najeźdźcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Iluzoryczna Księżniczka Pustego Cienia|Shervid}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol12 cover 001.png|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 12 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział1|Rozdział 1 - Audiencja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział2|Rozdział 2 - Psota]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział3|Rozdział 3 - Bunt]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział4|Rozdział 4 - Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział5|Rozdział 5 - Leonhardt Błyskawicy]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol13 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 13 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział1|Rozdział 1 - Pierwsza porażka Armii Księżycowych Rycerzy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział2|Rozdział 2 - Co to znaczy wierzyć]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział3|Rozdział 3 - Północ, południe, północ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Montour]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział5|Rozdział 5 - Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol14 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 14 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział1|Rozdział 1 - Widmo wojny nadciąga]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział2|Rozdział 2 - Ważni ludzie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział3|Rozdział 3 - Defensywa i ofensywa stolicy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Severack]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział5|Rozdział 5 - Leć, strzało]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol15 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 15 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan no Ou to Vanadis:Tom 15 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear:both&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Krótkie historie ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis: Krótka Historia|Krótka Historia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opinie i komentarze==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszelką krytykę, opinie i komentarze można zamieszczać w [https://www.baka-tsuki.org/forums/viewtopic.php?f=29&amp;amp;t=22136 tym] wątku na forum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Administrator projektu: N/A&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszukiwani Korektorzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉 (25 Kwietnia 2011, ISBN 978-4-8401-3857-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉2 (25 Sierpnia 2011, ISBN 978-4-8401-3970-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉3 (22 Grudnia 2011, ISBN 978-4-8401-4339-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉4 (25 Kwietnia 2012, ISBN 978-4-8401-4553-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉5 (24 Sierpnia 2012, ISBN 978-4-8401-4685-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉6 (25 Stycznia 2013, ISBN 978-4-8401-4962-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉7 (25 Lipca 2013, ISBN 978-4-8401-5187-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉8 (24 Stycznia 2014, ISBN 978-4-0406-6154-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉9 (23 Maja 2014, ISBN 978-4-0406-6749-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉10 (24 Października 2014, ISBN 978-4-0406-7124-6)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉11 (25 Marca 2015, ISBN 978-4-0406-7477-3)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉12 (24 Lipca 2015, ISBN 978-4-04-067720-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉13 (25 Listopada 2015, ISBN 978-4-04-067958-7)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉14 (25 Marca 2016, ISBN 978-4-04-068180-1)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉15 (23 Sierpnia 2016, ISBN 978-4-04-068601-1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Polish]]&lt;br /&gt;
[[Category:Teaser (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507831</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507831"/>
		<updated>2016-12-09T14:26:31Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: /* Tom 3 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|thumb|300px|Okładka pierwszego tomu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madan no Ou to Vanadis (魔弾の王と戦姫) to powieść autorstwa Tsukasy Kawaguchi (川口士), ilustrowana przez Yoshi☆o (よし☆ヲ) i wydawana przez MF Bunko J. Na serię składa się obecnie 14 tomów. Mangowa adaptacji serii rozpoczęła się w 2011 roku, ilustrowana przez Yanaia Nobuhiko (柳井伸彦) i wydawana przez Media Factory. Adaptacja anime była nadawana od października do grudnia 2014 roku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; jest dostępne także w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis|English (Angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Macedonian)|Македонски (Macedoński)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Indonesia)|Bahasa Indonesia (Indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis_~Russian_Version~|Русский (Rosyjski)]]&lt;br /&gt;
(Notka: Postęp tłumaczenia jest różny w poszczególnych językach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opis Fabuły==&lt;br /&gt;
W zachodniej Europie, Eleonora Viltaria, jedna z siedmiu Vanadis z Zhcted, rusza na wojnę przeciwko królestwu Brune. Istnieje siedem Vanadis, nazwanych tak ponieważ otrzymały one potężne smocze bronie aby zarządzać siedmioma księstwami, każda swoim własnym. Potęga Vanadis sieje lęk wśród ich wrogów. Hrabia w służbie królestwa Brune, młody łucznik zwany Tigre, posmakował tej potęgi gdy na polu bitwy został pokonany przez Ellen (Eleonorę). Ellen postanowiła go jednak oszczędzić widząc jego zdolności. W zamian za to, poprosiła by wstąpił do niej na służbę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|Ogólne wytyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|Rejestracja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Tłumacze proszeni są by zgłaszać [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|tutaj]] nad jakim tomem obecnie pracują.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aktualizacje ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Rozpoczęcie Projektu&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie prologu i rozdziału 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; autorstwa Tsukasy Kawaguchi==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 1 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1 - Spotkanie z Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|Rozdział 2 - Leitmeritz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|Rozdział 3 - Zaproszenie od Vanadis i Modły Pokojówki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|Rozdział 4 - Życie Funkcjonariusza Publicznego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|Rozdział 5 - Zamek Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział6|Rozdział 6 - Przebudzenie Magicznego Pocisku]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 2 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|Rozdział 1 - Sen o Odległym Dniu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwie Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział3|Rozdział 3 - Territoire ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Śnieżna Księżniczka Zamarzniętej Fali|Michelia}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział5|Rozdział 5 - Zimny Śnieg i Coś Ciepłego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 3 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|Rozdział 1 - Czarny rycerz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział2|Rozdział 2 - Plan Ganelona]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Olśniewająca Księżniczka Świetlistego Kwiatu|Presuvet}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział4|Rozdział 4 - Miecz Niezwyciężoności]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział5|Rozdział 5 - Tir na Fal]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 4 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|Rozdział 1 - Tymczasowe pożegnanie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwa tysiące i dwadzieścia tysięcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Tęczowe Oczy|Laziris}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział4|Rozdział 4 - Zgromadzenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział5|Rozdział 5 - Odkrycie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 5 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|Rozdział 1 - Przemarsz smoków]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty smok|Prani}} i {{furigana|Dwugłowy smok|Gara Dova}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział3|Rozdział 3 - Interludium ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Święte Groty Pałacowe|Sangroel}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział5|Rozdział 5 - Decydująca bitwa]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 6 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|Rozdział 1 - Emisariusz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział2|Rozdział 2 - Niebieski świat i podróżniczka]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział3|Rozdział 3 - Obcy kraj ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział4|Rozdział 4 - Tallard Graham]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział5|Rozdział 5 - Upadek Fortu Lux]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 7 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|Rozdział 1 - Palenie wiosek]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział2|Rozdział 2 - Przyparci do muru i bez wyjścia]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział3|Rozdział 3 - Okrucieństwo władcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Księżniczka Tańczących Ostrzy|Cortisa}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 8 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział1|Rozdział 1 - Olsina]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Ptak|Feniks}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział3|Rozdział 3 - Następcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział4|Rozdział 4 - Za kulisami]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V9 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 9 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział1|Rozdział 1 - Przeszłość i przeznaczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział2|Rozdział 2 - Przed świtem]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział3|Rozdział 3 - Wymarsz ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział4|Rozdział 4 - Codzienność w Lebus]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział5|Rozdział 5 - Baba Jaga]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 10 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział1|Rozdział 1 - Ci, którzy powracają, Ci, którzy odwiedzają]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział2|Rozdział 2 - Urz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział3|Rozdział 3 - Wiedźma ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział4|Rozdział 4 - Koniec zimy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol11 cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 11 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział1|Rozdział 1 - {{furigana|Festiwal Słońca|Maslenitsa}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział2|Rozdział 2 - Powrót do domu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział3|Rozdział 3 - Najeźdźcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Iluzoryczna Księżniczka Pustego Cienia|Shervid}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol12 cover 001.png|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 12 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział1|Rozdział 1 - Audiencja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział2|Rozdział 2 - Psota]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział3|Rozdział 3 - Bunt]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział4|Rozdział 4 - Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział5|Rozdział 5 - Leonhardt Błyskawicy]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol13 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 13 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział1|Rozdział 1 - Pierwsza porażka Armii Księżycowych Rycerzy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział2|Rozdział 2 - Co to znaczy wierzyć]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział3|Rozdział 3 - Północ, południe, północ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Montour]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział5|Rozdział 5 - Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol14 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 14 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział1|Rozdział 1 - Widmo wojny nadciąga]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział2|Rozdział 2 - Ważni ludzie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział3|Rozdział 3 - Defensywa i ofensywa stolicy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Severack]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział5|Rozdział 5 - Leć, strzało]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol15 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 15 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan no Ou to Vanadis:Tom 15 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear:both&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Krótkie historie ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis: Krótka Historia|Krótka Historia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opinie i komentarze==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszelką krytykę, opinie i komentarze można zamieszczać w [https://www.baka-tsuki.org/forums/viewtopic.php?f=29&amp;amp;t=22136 tym] wątku na forum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Administrator projektu: N/A&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszukiwani Korektorzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉 (25 Kwietnia 2011, ISBN 978-4-8401-3857-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉2 (25 Sierpnia 2011, ISBN 978-4-8401-3970-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉3 (22 Grudnia 2011, ISBN 978-4-8401-4339-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉4 (25 Kwietnia 2012, ISBN 978-4-8401-4553-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉5 (24 Sierpnia 2012, ISBN 978-4-8401-4685-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉6 (25 Stycznia 2013, ISBN 978-4-8401-4962-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉7 (25 Lipca 2013, ISBN 978-4-8401-5187-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉8 (24 Stycznia 2014, ISBN 978-4-0406-6154-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉9 (23 Maja 2014, ISBN 978-4-0406-6749-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉10 (24 Października 2014, ISBN 978-4-0406-7124-6)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉11 (25 Marca 2015, ISBN 978-4-0406-7477-3)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉12 (24 Lipca 2015, ISBN 978-4-04-067720-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉13 (25 Listopada 2015, ISBN 978-4-04-067958-7)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉14 (25 Marca 2016, ISBN 978-4-04-068180-1)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉15 (23 Sierpnia 2016, ISBN 978-4-04-068601-1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Polish]]&lt;br /&gt;
[[Category:Teaser (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507830</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507830"/>
		<updated>2016-12-09T14:26:03Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: /* Tom 4 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|thumb|300px|Okładka pierwszego tomu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madan no Ou to Vanadis (魔弾の王と戦姫) to powieść autorstwa Tsukasy Kawaguchi (川口士), ilustrowana przez Yoshi☆o (よし☆ヲ) i wydawana przez MF Bunko J. Na serię składa się obecnie 14 tomów. Mangowa adaptacji serii rozpoczęła się w 2011 roku, ilustrowana przez Yanaia Nobuhiko (柳井伸彦) i wydawana przez Media Factory. Adaptacja anime była nadawana od października do grudnia 2014 roku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; jest dostępne także w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis|English (Angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Macedonian)|Македонски (Macedoński)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Indonesia)|Bahasa Indonesia (Indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis_~Russian_Version~|Русский (Rosyjski)]]&lt;br /&gt;
(Notka: Postęp tłumaczenia jest różny w poszczególnych językach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opis Fabuły==&lt;br /&gt;
W zachodniej Europie, Eleonora Viltaria, jedna z siedmiu Vanadis z Zhcted, rusza na wojnę przeciwko królestwu Brune. Istnieje siedem Vanadis, nazwanych tak ponieważ otrzymały one potężne smocze bronie aby zarządzać siedmioma księstwami, każda swoim własnym. Potęga Vanadis sieje lęk wśród ich wrogów. Hrabia w służbie królestwa Brune, młody łucznik zwany Tigre, posmakował tej potęgi gdy na polu bitwy został pokonany przez Ellen (Eleonorę). Ellen postanowiła go jednak oszczędzić widząc jego zdolności. W zamian za to, poprosiła by wstąpił do niej na służbę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|Ogólne wytyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|Rejestracja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Tłumacze proszeni są by zgłaszać [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|tutaj]] nad jakim tomem obecnie pracują.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aktualizacje ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Rozpoczęcie Projektu&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie prologu i rozdziału 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; autorstwa Tsukasy Kawaguchi==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 1 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1 - Spotkanie z Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|Rozdział 2 - Leitmeritz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|Rozdział 3 - Zaproszenie od Vanadis i Modły Pokojówki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|Rozdział 4 - Życie Funkcjonariusza Publicznego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|Rozdział 5 - Zamek Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział6|Rozdział 6 - Przebudzenie Magicznego Pocisku]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 2 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|Rozdział 1 - Sen o Odległym Dniu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwie Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział3|Rozdział 3 - Territoire ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Śnieżna Księżniczka Zamarzniętej Fali|Michelia}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział5|Rozdział 5 - Zimny Śnieg i Coś Ciepłego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 3 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|Rozdział 1 - Czarny Rycerz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział2|Rozdział 2 - Plan Ganelona]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Olśniewająca Księżniczka Świetlistego Kwiatu|Presuvet}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział4|Rozdział 4 - Miecz Niezwyciężoności]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział5|Rozdział 5 - Tir na Fal]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 4 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|Rozdział 1 - Tymczasowe pożegnanie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwa tysiące i dwadzieścia tysięcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Tęczowe Oczy|Laziris}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział4|Rozdział 4 - Zgromadzenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział5|Rozdział 5 - Odkrycie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 5 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|Rozdział 1 - Przemarsz smoków]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty smok|Prani}} i {{furigana|Dwugłowy smok|Gara Dova}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział3|Rozdział 3 - Interludium ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Święte Groty Pałacowe|Sangroel}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział5|Rozdział 5 - Decydująca bitwa]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 6 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|Rozdział 1 - Emisariusz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział2|Rozdział 2 - Niebieski świat i podróżniczka]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział3|Rozdział 3 - Obcy kraj ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział4|Rozdział 4 - Tallard Graham]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział5|Rozdział 5 - Upadek Fortu Lux]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 7 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|Rozdział 1 - Palenie wiosek]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział2|Rozdział 2 - Przyparci do muru i bez wyjścia]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział3|Rozdział 3 - Okrucieństwo władcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Księżniczka Tańczących Ostrzy|Cortisa}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 8 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział1|Rozdział 1 - Olsina]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Ptak|Feniks}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział3|Rozdział 3 - Następcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział4|Rozdział 4 - Za kulisami]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V9 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 9 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział1|Rozdział 1 - Przeszłość i przeznaczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział2|Rozdział 2 - Przed świtem]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział3|Rozdział 3 - Wymarsz ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział4|Rozdział 4 - Codzienność w Lebus]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział5|Rozdział 5 - Baba Jaga]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 10 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział1|Rozdział 1 - Ci, którzy powracają, Ci, którzy odwiedzają]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział2|Rozdział 2 - Urz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział3|Rozdział 3 - Wiedźma ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział4|Rozdział 4 - Koniec zimy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol11 cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 11 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział1|Rozdział 1 - {{furigana|Festiwal Słońca|Maslenitsa}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział2|Rozdział 2 - Powrót do domu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział3|Rozdział 3 - Najeźdźcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Iluzoryczna Księżniczka Pustego Cienia|Shervid}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol12 cover 001.png|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 12 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział1|Rozdział 1 - Audiencja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział2|Rozdział 2 - Psota]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział3|Rozdział 3 - Bunt]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział4|Rozdział 4 - Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział5|Rozdział 5 - Leonhardt Błyskawicy]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol13 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 13 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział1|Rozdział 1 - Pierwsza porażka Armii Księżycowych Rycerzy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział2|Rozdział 2 - Co to znaczy wierzyć]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział3|Rozdział 3 - Północ, południe, północ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Montour]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział5|Rozdział 5 - Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol14 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 14 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział1|Rozdział 1 - Widmo wojny nadciąga]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział2|Rozdział 2 - Ważni ludzie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział3|Rozdział 3 - Defensywa i ofensywa stolicy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Severack]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział5|Rozdział 5 - Leć, strzało]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol15 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 15 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan no Ou to Vanadis:Tom 15 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear:both&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Krótkie historie ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis: Krótka Historia|Krótka Historia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opinie i komentarze==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszelką krytykę, opinie i komentarze można zamieszczać w [https://www.baka-tsuki.org/forums/viewtopic.php?f=29&amp;amp;t=22136 tym] wątku na forum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Administrator projektu: N/A&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszukiwani Korektorzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉 (25 Kwietnia 2011, ISBN 978-4-8401-3857-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉2 (25 Sierpnia 2011, ISBN 978-4-8401-3970-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉3 (22 Grudnia 2011, ISBN 978-4-8401-4339-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉4 (25 Kwietnia 2012, ISBN 978-4-8401-4553-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉5 (24 Sierpnia 2012, ISBN 978-4-8401-4685-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉6 (25 Stycznia 2013, ISBN 978-4-8401-4962-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉7 (25 Lipca 2013, ISBN 978-4-8401-5187-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉8 (24 Stycznia 2014, ISBN 978-4-0406-6154-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉9 (23 Maja 2014, ISBN 978-4-0406-6749-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉10 (24 Października 2014, ISBN 978-4-0406-7124-6)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉11 (25 Marca 2015, ISBN 978-4-0406-7477-3)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉12 (24 Lipca 2015, ISBN 978-4-04-067720-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉13 (25 Listopada 2015, ISBN 978-4-04-067958-7)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉14 (25 Marca 2016, ISBN 978-4-04-068180-1)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉15 (23 Sierpnia 2016, ISBN 978-4-04-068601-1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Polish]]&lt;br /&gt;
[[Category:Teaser (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507829</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507829"/>
		<updated>2016-12-09T14:25:31Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: /* Tom 5 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|thumb|300px|Okładka pierwszego tomu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madan no Ou to Vanadis (魔弾の王と戦姫) to powieść autorstwa Tsukasy Kawaguchi (川口士), ilustrowana przez Yoshi☆o (よし☆ヲ) i wydawana przez MF Bunko J. Na serię składa się obecnie 14 tomów. Mangowa adaptacji serii rozpoczęła się w 2011 roku, ilustrowana przez Yanaia Nobuhiko (柳井伸彦) i wydawana przez Media Factory. Adaptacja anime była nadawana od października do grudnia 2014 roku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; jest dostępne także w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis|English (Angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Macedonian)|Македонски (Macedoński)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Indonesia)|Bahasa Indonesia (Indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis_~Russian_Version~|Русский (Rosyjski)]]&lt;br /&gt;
(Notka: Postęp tłumaczenia jest różny w poszczególnych językach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opis Fabuły==&lt;br /&gt;
W zachodniej Europie, Eleonora Viltaria, jedna z siedmiu Vanadis z Zhcted, rusza na wojnę przeciwko królestwu Brune. Istnieje siedem Vanadis, nazwanych tak ponieważ otrzymały one potężne smocze bronie aby zarządzać siedmioma księstwami, każda swoim własnym. Potęga Vanadis sieje lęk wśród ich wrogów. Hrabia w służbie królestwa Brune, młody łucznik zwany Tigre, posmakował tej potęgi gdy na polu bitwy został pokonany przez Ellen (Eleonorę). Ellen postanowiła go jednak oszczędzić widząc jego zdolności. W zamian za to, poprosiła by wstąpił do niej na służbę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|Ogólne wytyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|Rejestracja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Tłumacze proszeni są by zgłaszać [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|tutaj]] nad jakim tomem obecnie pracują.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aktualizacje ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Rozpoczęcie Projektu&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie prologu i rozdziału 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; autorstwa Tsukasy Kawaguchi==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 1 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1 - Spotkanie z Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|Rozdział 2 - Leitmeritz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|Rozdział 3 - Zaproszenie od Vanadis i Modły Pokojówki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|Rozdział 4 - Życie Funkcjonariusza Publicznego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|Rozdział 5 - Zamek Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział6|Rozdział 6 - Przebudzenie Magicznego Pocisku]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 2 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|Rozdział 1 - Sen o Odległym Dniu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwie Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział3|Rozdział 3 - Territoire ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Śnieżna Księżniczka Zamarzniętej Fali|Michelia}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział5|Rozdział 5 - Zimny Śnieg i Coś Ciepłego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 3 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|Rozdział 1 - Czarny Rycerz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział2|Rozdział 2 - Plan Ganelona]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Olśniewająca Księżniczka Świetlistego Kwiatu|Presuvet}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział4|Rozdział 4 - Miecz Niezwyciężoności]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział5|Rozdział 5 - Tir na Fal]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 4 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|Rozdział 1 - Tymczasowe Pożegnanie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwa Tysiące i Dwadzieścia Tysięcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Tęczowe Oczy|Laziris}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział4|Rozdział 4 - Zgromadzenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział5|Rozdział 5 - Odkrycie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 5 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|Rozdział 1 - Przemarsz smoków]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty smok|Prani}} i {{furigana|Dwugłowy smok|Gara Dova}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział3|Rozdział 3 - Interludium ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Święte Groty Pałacowe|Sangroel}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział5|Rozdział 5 - Decydująca bitwa]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 6 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|Rozdział 1 - Emisariusz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział2|Rozdział 2 - Niebieski świat i podróżniczka]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział3|Rozdział 3 - Obcy kraj ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział4|Rozdział 4 - Tallard Graham]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział5|Rozdział 5 - Upadek Fortu Lux]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 7 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|Rozdział 1 - Palenie wiosek]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział2|Rozdział 2 - Przyparci do muru i bez wyjścia]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział3|Rozdział 3 - Okrucieństwo władcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Księżniczka Tańczących Ostrzy|Cortisa}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 8 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział1|Rozdział 1 - Olsina]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Ptak|Feniks}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział3|Rozdział 3 - Następcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział4|Rozdział 4 - Za kulisami]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V9 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 9 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział1|Rozdział 1 - Przeszłość i przeznaczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział2|Rozdział 2 - Przed świtem]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział3|Rozdział 3 - Wymarsz ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział4|Rozdział 4 - Codzienność w Lebus]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział5|Rozdział 5 - Baba Jaga]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 10 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział1|Rozdział 1 - Ci, którzy powracają, Ci, którzy odwiedzają]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział2|Rozdział 2 - Urz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział3|Rozdział 3 - Wiedźma ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział4|Rozdział 4 - Koniec zimy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol11 cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 11 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział1|Rozdział 1 - {{furigana|Festiwal Słońca|Maslenitsa}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział2|Rozdział 2 - Powrót do domu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział3|Rozdział 3 - Najeźdźcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Iluzoryczna Księżniczka Pustego Cienia|Shervid}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol12 cover 001.png|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 12 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział1|Rozdział 1 - Audiencja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział2|Rozdział 2 - Psota]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział3|Rozdział 3 - Bunt]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział4|Rozdział 4 - Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział5|Rozdział 5 - Leonhardt Błyskawicy]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol13 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 13 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział1|Rozdział 1 - Pierwsza porażka Armii Księżycowych Rycerzy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział2|Rozdział 2 - Co to znaczy wierzyć]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział3|Rozdział 3 - Północ, południe, północ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Montour]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział5|Rozdział 5 - Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol14 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 14 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział1|Rozdział 1 - Widmo wojny nadciąga]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział2|Rozdział 2 - Ważni ludzie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział3|Rozdział 3 - Defensywa i ofensywa stolicy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Severack]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział5|Rozdział 5 - Leć, strzało]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol15 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 15 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan no Ou to Vanadis:Tom 15 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear:both&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Krótkie historie ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis: Krótka Historia|Krótka Historia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opinie i komentarze==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszelką krytykę, opinie i komentarze można zamieszczać w [https://www.baka-tsuki.org/forums/viewtopic.php?f=29&amp;amp;t=22136 tym] wątku na forum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Administrator projektu: N/A&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszukiwani Korektorzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉 (25 Kwietnia 2011, ISBN 978-4-8401-3857-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉2 (25 Sierpnia 2011, ISBN 978-4-8401-3970-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉3 (22 Grudnia 2011, ISBN 978-4-8401-4339-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉4 (25 Kwietnia 2012, ISBN 978-4-8401-4553-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉5 (24 Sierpnia 2012, ISBN 978-4-8401-4685-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉6 (25 Stycznia 2013, ISBN 978-4-8401-4962-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉7 (25 Lipca 2013, ISBN 978-4-8401-5187-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉8 (24 Stycznia 2014, ISBN 978-4-0406-6154-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉9 (23 Maja 2014, ISBN 978-4-0406-6749-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉10 (24 Października 2014, ISBN 978-4-0406-7124-6)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉11 (25 Marca 2015, ISBN 978-4-0406-7477-3)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉12 (24 Lipca 2015, ISBN 978-4-04-067720-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉13 (25 Listopada 2015, ISBN 978-4-04-067958-7)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉14 (25 Marca 2016, ISBN 978-4-04-068180-1)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉15 (23 Sierpnia 2016, ISBN 978-4-04-068601-1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Polish]]&lt;br /&gt;
[[Category:Teaser (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507828</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507828"/>
		<updated>2016-12-09T14:24:47Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: /* Tom 6 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|thumb|300px|Okładka pierwszego tomu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madan no Ou to Vanadis (魔弾の王と戦姫) to powieść autorstwa Tsukasy Kawaguchi (川口士), ilustrowana przez Yoshi☆o (よし☆ヲ) i wydawana przez MF Bunko J. Na serię składa się obecnie 14 tomów. Mangowa adaptacji serii rozpoczęła się w 2011 roku, ilustrowana przez Yanaia Nobuhiko (柳井伸彦) i wydawana przez Media Factory. Adaptacja anime była nadawana od października do grudnia 2014 roku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; jest dostępne także w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis|English (Angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Macedonian)|Македонски (Macedoński)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Indonesia)|Bahasa Indonesia (Indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis_~Russian_Version~|Русский (Rosyjski)]]&lt;br /&gt;
(Notka: Postęp tłumaczenia jest różny w poszczególnych językach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opis Fabuły==&lt;br /&gt;
W zachodniej Europie, Eleonora Viltaria, jedna z siedmiu Vanadis z Zhcted, rusza na wojnę przeciwko królestwu Brune. Istnieje siedem Vanadis, nazwanych tak ponieważ otrzymały one potężne smocze bronie aby zarządzać siedmioma księstwami, każda swoim własnym. Potęga Vanadis sieje lęk wśród ich wrogów. Hrabia w służbie królestwa Brune, młody łucznik zwany Tigre, posmakował tej potęgi gdy na polu bitwy został pokonany przez Ellen (Eleonorę). Ellen postanowiła go jednak oszczędzić widząc jego zdolności. W zamian za to, poprosiła by wstąpił do niej na służbę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|Ogólne wytyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|Rejestracja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Tłumacze proszeni są by zgłaszać [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|tutaj]] nad jakim tomem obecnie pracują.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aktualizacje ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Rozpoczęcie Projektu&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie prologu i rozdziału 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; autorstwa Tsukasy Kawaguchi==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 1 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1 - Spotkanie z Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|Rozdział 2 - Leitmeritz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|Rozdział 3 - Zaproszenie od Vanadis i Modły Pokojówki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|Rozdział 4 - Życie Funkcjonariusza Publicznego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|Rozdział 5 - Zamek Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział6|Rozdział 6 - Przebudzenie Magicznego Pocisku]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 2 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|Rozdział 1 - Sen o Odległym Dniu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwie Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział3|Rozdział 3 - Territoire ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Śnieżna Księżniczka Zamarzniętej Fali|Michelia}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział5|Rozdział 5 - Zimny Śnieg i Coś Ciepłego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 3 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|Rozdział 1 - Czarny Rycerz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział2|Rozdział 2 - Plan Ganelona]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Olśniewająca Księżniczka Świetlistego Kwiatu|Presuvet}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział4|Rozdział 4 - Miecz Niezwyciężoności]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział5|Rozdział 5 - Tir na Fal]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 4 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|Rozdział 1 - Tymczasowe Pożegnanie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwa Tysiące i Dwadzieścia Tysięcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Tęczowe Oczy|Laziris}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział4|Rozdział 4 - Zgromadzenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział5|Rozdział 5 - Odkrycie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 5 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|Rozdział 1 - Przemarsz Smoków]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Smok|Prani}} i {{furigana|Dwugłowy Smok|Gara Dova}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział3|Rozdział 3 - Interludium ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Święte Groty Pałacowe|Sangroel}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział5|Rozdział 5 - Decydująca Bitwa]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 6 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|Rozdział 1 - Emisariusz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział2|Rozdział 2 - Niebieski świat i podróżniczka]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział3|Rozdział 3 - Obcy kraj ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział4|Rozdział 4 - Tallard Graham]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział5|Rozdział 5 - Upadek Fortu Lux]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 7 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|Rozdział 1 - Palenie wiosek]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział2|Rozdział 2 - Przyparci do muru i bez wyjścia]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział3|Rozdział 3 - Okrucieństwo władcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Księżniczka Tańczących Ostrzy|Cortisa}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 8 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział1|Rozdział 1 - Olsina]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Ptak|Feniks}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział3|Rozdział 3 - Następcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział4|Rozdział 4 - Za kulisami]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V9 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 9 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział1|Rozdział 1 - Przeszłość i przeznaczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział2|Rozdział 2 - Przed świtem]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział3|Rozdział 3 - Wymarsz ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział4|Rozdział 4 - Codzienność w Lebus]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział5|Rozdział 5 - Baba Jaga]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 10 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział1|Rozdział 1 - Ci, którzy powracają, Ci, którzy odwiedzają]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział2|Rozdział 2 - Urz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział3|Rozdział 3 - Wiedźma ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział4|Rozdział 4 - Koniec zimy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol11 cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 11 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział1|Rozdział 1 - {{furigana|Festiwal Słońca|Maslenitsa}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział2|Rozdział 2 - Powrót do domu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział3|Rozdział 3 - Najeźdźcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Iluzoryczna Księżniczka Pustego Cienia|Shervid}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol12 cover 001.png|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 12 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział1|Rozdział 1 - Audiencja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział2|Rozdział 2 - Psota]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział3|Rozdział 3 - Bunt]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział4|Rozdział 4 - Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział5|Rozdział 5 - Leonhardt Błyskawicy]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol13 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 13 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział1|Rozdział 1 - Pierwsza porażka Armii Księżycowych Rycerzy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział2|Rozdział 2 - Co to znaczy wierzyć]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział3|Rozdział 3 - Północ, południe, północ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Montour]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział5|Rozdział 5 - Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol14 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 14 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział1|Rozdział 1 - Widmo wojny nadciąga]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział2|Rozdział 2 - Ważni ludzie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział3|Rozdział 3 - Defensywa i ofensywa stolicy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Severack]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział5|Rozdział 5 - Leć, strzało]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol15 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 15 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan no Ou to Vanadis:Tom 15 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear:both&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Krótkie historie ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis: Krótka Historia|Krótka Historia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opinie i komentarze==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszelką krytykę, opinie i komentarze można zamieszczać w [https://www.baka-tsuki.org/forums/viewtopic.php?f=29&amp;amp;t=22136 tym] wątku na forum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Administrator projektu: N/A&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszukiwani Korektorzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉 (25 Kwietnia 2011, ISBN 978-4-8401-3857-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉2 (25 Sierpnia 2011, ISBN 978-4-8401-3970-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉3 (22 Grudnia 2011, ISBN 978-4-8401-4339-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉4 (25 Kwietnia 2012, ISBN 978-4-8401-4553-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉5 (24 Sierpnia 2012, ISBN 978-4-8401-4685-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉6 (25 Stycznia 2013, ISBN 978-4-8401-4962-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉7 (25 Lipca 2013, ISBN 978-4-8401-5187-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉8 (24 Stycznia 2014, ISBN 978-4-0406-6154-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉9 (23 Maja 2014, ISBN 978-4-0406-6749-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉10 (24 Października 2014, ISBN 978-4-0406-7124-6)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉11 (25 Marca 2015, ISBN 978-4-0406-7477-3)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉12 (24 Lipca 2015, ISBN 978-4-04-067720-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉13 (25 Listopada 2015, ISBN 978-4-04-067958-7)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉14 (25 Marca 2016, ISBN 978-4-04-068180-1)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉15 (23 Sierpnia 2016, ISBN 978-4-04-068601-1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Polish]]&lt;br /&gt;
[[Category:Teaser (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507827</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507827"/>
		<updated>2016-12-09T14:24:35Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: /* Tom 6 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|thumb|300px|Okładka pierwszego tomu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madan no Ou to Vanadis (魔弾の王と戦姫) to powieść autorstwa Tsukasy Kawaguchi (川口士), ilustrowana przez Yoshi☆o (よし☆ヲ) i wydawana przez MF Bunko J. Na serię składa się obecnie 14 tomów. Mangowa adaptacji serii rozpoczęła się w 2011 roku, ilustrowana przez Yanaia Nobuhiko (柳井伸彦) i wydawana przez Media Factory. Adaptacja anime była nadawana od października do grudnia 2014 roku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; jest dostępne także w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis|English (Angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Macedonian)|Македонски (Macedoński)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Indonesia)|Bahasa Indonesia (Indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis_~Russian_Version~|Русский (Rosyjski)]]&lt;br /&gt;
(Notka: Postęp tłumaczenia jest różny w poszczególnych językach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opis Fabuły==&lt;br /&gt;
W zachodniej Europie, Eleonora Viltaria, jedna z siedmiu Vanadis z Zhcted, rusza na wojnę przeciwko królestwu Brune. Istnieje siedem Vanadis, nazwanych tak ponieważ otrzymały one potężne smocze bronie aby zarządzać siedmioma księstwami, każda swoim własnym. Potęga Vanadis sieje lęk wśród ich wrogów. Hrabia w służbie królestwa Brune, młody łucznik zwany Tigre, posmakował tej potęgi gdy na polu bitwy został pokonany przez Ellen (Eleonorę). Ellen postanowiła go jednak oszczędzić widząc jego zdolności. W zamian za to, poprosiła by wstąpił do niej na służbę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|Ogólne wytyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|Rejestracja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Tłumacze proszeni są by zgłaszać [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|tutaj]] nad jakim tomem obecnie pracują.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aktualizacje ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Rozpoczęcie Projektu&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie prologu i rozdziału 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; autorstwa Tsukasy Kawaguchi==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 1 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1 - Spotkanie z Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|Rozdział 2 - Leitmeritz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|Rozdział 3 - Zaproszenie od Vanadis i Modły Pokojówki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|Rozdział 4 - Życie Funkcjonariusza Publicznego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|Rozdział 5 - Zamek Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział6|Rozdział 6 - Przebudzenie Magicznego Pocisku]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 2 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|Rozdział 1 - Sen o Odległym Dniu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwie Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział3|Rozdział 3 - Territoire ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Śnieżna Księżniczka Zamarzniętej Fali|Michelia}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział5|Rozdział 5 - Zimny Śnieg i Coś Ciepłego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 3 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|Rozdział 1 - Czarny Rycerz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział2|Rozdział 2 - Plan Ganelona]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Olśniewająca Księżniczka Świetlistego Kwiatu|Presuvet}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział4|Rozdział 4 - Miecz Niezwyciężoności]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział5|Rozdział 5 - Tir na Fal]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 4 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|Rozdział 1 - Tymczasowe Pożegnanie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwa Tysiące i Dwadzieścia Tysięcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Tęczowe Oczy|Laziris}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział4|Rozdział 4 - Zgromadzenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział5|Rozdział 5 - Odkrycie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 5 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|Rozdział 1 - Przemarsz Smoków]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Smok|Prani}} i {{furigana|Dwugłowy Smok|Gara Dova}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział3|Rozdział 3 - Interludium ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Święte Groty Pałacowe|Sangroel}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział5|Rozdział 5 - Decydująca Bitwa]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 6 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|Rozdział 1 - Emisariusz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział2|Rozdział 2 - Niebieski Świat i podróżniczka]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział3|Rozdział 3 - Obcy kraj ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział4|Rozdział 4 - Tallard Graham]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział5|Rozdział 5 - Upadek Fortu Lux]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 7 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|Rozdział 1 - Palenie wiosek]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział2|Rozdział 2 - Przyparci do muru i bez wyjścia]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział3|Rozdział 3 - Okrucieństwo władcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Księżniczka Tańczących Ostrzy|Cortisa}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 8 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział1|Rozdział 1 - Olsina]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Ptak|Feniks}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział3|Rozdział 3 - Następcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział4|Rozdział 4 - Za kulisami]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V9 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 9 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział1|Rozdział 1 - Przeszłość i przeznaczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział2|Rozdział 2 - Przed świtem]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział3|Rozdział 3 - Wymarsz ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział4|Rozdział 4 - Codzienność w Lebus]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział5|Rozdział 5 - Baba Jaga]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 10 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział1|Rozdział 1 - Ci, którzy powracają, Ci, którzy odwiedzają]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział2|Rozdział 2 - Urz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział3|Rozdział 3 - Wiedźma ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział4|Rozdział 4 - Koniec zimy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol11 cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 11 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział1|Rozdział 1 - {{furigana|Festiwal Słońca|Maslenitsa}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział2|Rozdział 2 - Powrót do domu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział3|Rozdział 3 - Najeźdźcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Iluzoryczna Księżniczka Pustego Cienia|Shervid}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol12 cover 001.png|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 12 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział1|Rozdział 1 - Audiencja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział2|Rozdział 2 - Psota]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział3|Rozdział 3 - Bunt]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział4|Rozdział 4 - Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział5|Rozdział 5 - Leonhardt Błyskawicy]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol13 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 13 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział1|Rozdział 1 - Pierwsza porażka Armii Księżycowych Rycerzy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział2|Rozdział 2 - Co to znaczy wierzyć]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział3|Rozdział 3 - Północ, południe, północ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Montour]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział5|Rozdział 5 - Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol14 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 14 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział1|Rozdział 1 - Widmo wojny nadciąga]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział2|Rozdział 2 - Ważni ludzie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział3|Rozdział 3 - Defensywa i ofensywa stolicy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Severack]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział5|Rozdział 5 - Leć, strzało]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol15 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 15 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan no Ou to Vanadis:Tom 15 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear:both&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Krótkie historie ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis: Krótka Historia|Krótka Historia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opinie i komentarze==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszelką krytykę, opinie i komentarze można zamieszczać w [https://www.baka-tsuki.org/forums/viewtopic.php?f=29&amp;amp;t=22136 tym] wątku na forum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Administrator projektu: N/A&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszukiwani Korektorzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉 (25 Kwietnia 2011, ISBN 978-4-8401-3857-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉2 (25 Sierpnia 2011, ISBN 978-4-8401-3970-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉3 (22 Grudnia 2011, ISBN 978-4-8401-4339-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉4 (25 Kwietnia 2012, ISBN 978-4-8401-4553-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉5 (24 Sierpnia 2012, ISBN 978-4-8401-4685-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉6 (25 Stycznia 2013, ISBN 978-4-8401-4962-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉7 (25 Lipca 2013, ISBN 978-4-8401-5187-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉8 (24 Stycznia 2014, ISBN 978-4-0406-6154-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉9 (23 Maja 2014, ISBN 978-4-0406-6749-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉10 (24 Października 2014, ISBN 978-4-0406-7124-6)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉11 (25 Marca 2015, ISBN 978-4-0406-7477-3)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉12 (24 Lipca 2015, ISBN 978-4-04-067720-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉13 (25 Listopada 2015, ISBN 978-4-04-067958-7)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉14 (25 Marca 2016, ISBN 978-4-04-068180-1)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉15 (23 Sierpnia 2016, ISBN 978-4-04-068601-1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Polish]]&lt;br /&gt;
[[Category:Teaser (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507826</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507826"/>
		<updated>2016-12-09T14:23:50Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: /* Tom 11 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|thumb|300px|Okładka pierwszego tomu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madan no Ou to Vanadis (魔弾の王と戦姫) to powieść autorstwa Tsukasy Kawaguchi (川口士), ilustrowana przez Yoshi☆o (よし☆ヲ) i wydawana przez MF Bunko J. Na serię składa się obecnie 14 tomów. Mangowa adaptacji serii rozpoczęła się w 2011 roku, ilustrowana przez Yanaia Nobuhiko (柳井伸彦) i wydawana przez Media Factory. Adaptacja anime była nadawana od października do grudnia 2014 roku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; jest dostępne także w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis|English (Angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Macedonian)|Македонски (Macedoński)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Indonesia)|Bahasa Indonesia (Indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis_~Russian_Version~|Русский (Rosyjski)]]&lt;br /&gt;
(Notka: Postęp tłumaczenia jest różny w poszczególnych językach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opis Fabuły==&lt;br /&gt;
W zachodniej Europie, Eleonora Viltaria, jedna z siedmiu Vanadis z Zhcted, rusza na wojnę przeciwko królestwu Brune. Istnieje siedem Vanadis, nazwanych tak ponieważ otrzymały one potężne smocze bronie aby zarządzać siedmioma księstwami, każda swoim własnym. Potęga Vanadis sieje lęk wśród ich wrogów. Hrabia w służbie królestwa Brune, młody łucznik zwany Tigre, posmakował tej potęgi gdy na polu bitwy został pokonany przez Ellen (Eleonorę). Ellen postanowiła go jednak oszczędzić widząc jego zdolności. W zamian za to, poprosiła by wstąpił do niej na służbę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|Ogólne wytyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|Rejestracja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Tłumacze proszeni są by zgłaszać [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|tutaj]] nad jakim tomem obecnie pracują.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aktualizacje ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Rozpoczęcie Projektu&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie prologu i rozdziału 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; autorstwa Tsukasy Kawaguchi==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 1 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1 - Spotkanie z Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|Rozdział 2 - Leitmeritz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|Rozdział 3 - Zaproszenie od Vanadis i Modły Pokojówki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|Rozdział 4 - Życie Funkcjonariusza Publicznego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|Rozdział 5 - Zamek Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział6|Rozdział 6 - Przebudzenie Magicznego Pocisku]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 2 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|Rozdział 1 - Sen o Odległym Dniu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwie Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział3|Rozdział 3 - Territoire ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Śnieżna Księżniczka Zamarzniętej Fali|Michelia}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział5|Rozdział 5 - Zimny Śnieg i Coś Ciepłego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 3 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|Rozdział 1 - Czarny Rycerz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział2|Rozdział 2 - Plan Ganelona]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Olśniewająca Księżniczka Świetlistego Kwiatu|Presuvet}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział4|Rozdział 4 - Miecz Niezwyciężoności]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział5|Rozdział 5 - Tir na Fal]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 4 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|Rozdział 1 - Tymczasowe Pożegnanie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwa Tysiące i Dwadzieścia Tysięcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Tęczowe Oczy|Laziris}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział4|Rozdział 4 - Zgromadzenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział5|Rozdział 5 - Odkrycie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 5 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|Rozdział 1 - Przemarsz Smoków]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Smok|Prani}} i {{furigana|Dwugłowy Smok|Gara Dova}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział3|Rozdział 3 - Interludium ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Święte Groty Pałacowe|Sangroel}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział5|Rozdział 5 - Decydująca Bitwa]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 6 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|Rozdział 1 - Emisariusz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział2|Rozdział 2 - Niebieski Świat i Podróżniczka]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział3|Rozdział 3 - Obcy Kraj ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział4|Rozdział 4 - Tallard Graham]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział5|Rozdział 5 - Upadek Fortu Lux]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 7 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|Rozdział 1 - Palenie wiosek]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział2|Rozdział 2 - Przyparci do muru i bez wyjścia]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział3|Rozdział 3 - Okrucieństwo władcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Księżniczka Tańczących Ostrzy|Cortisa}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 8 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział1|Rozdział 1 - Olsina]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Ptak|Feniks}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział3|Rozdział 3 - Następcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział4|Rozdział 4 - Za kulisami]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V9 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 9 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział1|Rozdział 1 - Przeszłość i przeznaczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział2|Rozdział 2 - Przed świtem]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział3|Rozdział 3 - Wymarsz ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział4|Rozdział 4 - Codzienność w Lebus]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział5|Rozdział 5 - Baba Jaga]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 10 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział1|Rozdział 1 - Ci, którzy powracają, Ci, którzy odwiedzają]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział2|Rozdział 2 - Urz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział3|Rozdział 3 - Wiedźma ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział4|Rozdział 4 - Koniec zimy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol11 cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 11 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział1|Rozdział 1 - {{furigana|Festiwal Słońca|Maslenitsa}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział2|Rozdział 2 - Powrót do domu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział3|Rozdział 3 - Najeźdźcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Iluzoryczna Księżniczka Pustego Cienia|Shervid}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol12 cover 001.png|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 12 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział1|Rozdział 1 - Audiencja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział2|Rozdział 2 - Psota]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział3|Rozdział 3 - Bunt]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział4|Rozdział 4 - Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział5|Rozdział 5 - Leonhardt Błyskawicy]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol13 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 13 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział1|Rozdział 1 - Pierwsza porażka Armii Księżycowych Rycerzy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział2|Rozdział 2 - Co to znaczy wierzyć]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział3|Rozdział 3 - Północ, południe, północ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Montour]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział5|Rozdział 5 - Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol14 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 14 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział1|Rozdział 1 - Widmo wojny nadciąga]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział2|Rozdział 2 - Ważni ludzie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział3|Rozdział 3 - Defensywa i ofensywa stolicy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Severack]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział5|Rozdział 5 - Leć, strzało]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol15 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 15 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan no Ou to Vanadis:Tom 15 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear:both&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Krótkie historie ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis: Krótka Historia|Krótka Historia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opinie i komentarze==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszelką krytykę, opinie i komentarze można zamieszczać w [https://www.baka-tsuki.org/forums/viewtopic.php?f=29&amp;amp;t=22136 tym] wątku na forum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Administrator projektu: N/A&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszukiwani Korektorzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉 (25 Kwietnia 2011, ISBN 978-4-8401-3857-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉2 (25 Sierpnia 2011, ISBN 978-4-8401-3970-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉3 (22 Grudnia 2011, ISBN 978-4-8401-4339-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉4 (25 Kwietnia 2012, ISBN 978-4-8401-4553-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉5 (24 Sierpnia 2012, ISBN 978-4-8401-4685-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉6 (25 Stycznia 2013, ISBN 978-4-8401-4962-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉7 (25 Lipca 2013, ISBN 978-4-8401-5187-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉8 (24 Stycznia 2014, ISBN 978-4-0406-6154-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉9 (23 Maja 2014, ISBN 978-4-0406-6749-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉10 (24 Października 2014, ISBN 978-4-0406-7124-6)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉11 (25 Marca 2015, ISBN 978-4-0406-7477-3)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉12 (24 Lipca 2015, ISBN 978-4-04-067720-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉13 (25 Listopada 2015, ISBN 978-4-04-067958-7)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉14 (25 Marca 2016, ISBN 978-4-04-068180-1)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉15 (23 Sierpnia 2016, ISBN 978-4-04-068601-1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Polish]]&lt;br /&gt;
[[Category:Teaser (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507825</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507825"/>
		<updated>2016-12-09T14:23:34Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: /* Tom 10 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|thumb|300px|Okładka pierwszego tomu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madan no Ou to Vanadis (魔弾の王と戦姫) to powieść autorstwa Tsukasy Kawaguchi (川口士), ilustrowana przez Yoshi☆o (よし☆ヲ) i wydawana przez MF Bunko J. Na serię składa się obecnie 14 tomów. Mangowa adaptacji serii rozpoczęła się w 2011 roku, ilustrowana przez Yanaia Nobuhiko (柳井伸彦) i wydawana przez Media Factory. Adaptacja anime była nadawana od października do grudnia 2014 roku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; jest dostępne także w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis|English (Angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Macedonian)|Македонски (Macedoński)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Indonesia)|Bahasa Indonesia (Indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis_~Russian_Version~|Русский (Rosyjski)]]&lt;br /&gt;
(Notka: Postęp tłumaczenia jest różny w poszczególnych językach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opis Fabuły==&lt;br /&gt;
W zachodniej Europie, Eleonora Viltaria, jedna z siedmiu Vanadis z Zhcted, rusza na wojnę przeciwko królestwu Brune. Istnieje siedem Vanadis, nazwanych tak ponieważ otrzymały one potężne smocze bronie aby zarządzać siedmioma księstwami, każda swoim własnym. Potęga Vanadis sieje lęk wśród ich wrogów. Hrabia w służbie królestwa Brune, młody łucznik zwany Tigre, posmakował tej potęgi gdy na polu bitwy został pokonany przez Ellen (Eleonorę). Ellen postanowiła go jednak oszczędzić widząc jego zdolności. W zamian za to, poprosiła by wstąpił do niej na służbę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|Ogólne wytyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|Rejestracja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Tłumacze proszeni są by zgłaszać [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|tutaj]] nad jakim tomem obecnie pracują.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aktualizacje ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Rozpoczęcie Projektu&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie prologu i rozdziału 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; autorstwa Tsukasy Kawaguchi==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 1 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1 - Spotkanie z Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|Rozdział 2 - Leitmeritz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|Rozdział 3 - Zaproszenie od Vanadis i Modły Pokojówki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|Rozdział 4 - Życie Funkcjonariusza Publicznego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|Rozdział 5 - Zamek Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział6|Rozdział 6 - Przebudzenie Magicznego Pocisku]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 2 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|Rozdział 1 - Sen o Odległym Dniu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwie Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział3|Rozdział 3 - Territoire ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Śnieżna Księżniczka Zamarzniętej Fali|Michelia}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział5|Rozdział 5 - Zimny Śnieg i Coś Ciepłego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 3 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|Rozdział 1 - Czarny Rycerz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział2|Rozdział 2 - Plan Ganelona]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Olśniewająca Księżniczka Świetlistego Kwiatu|Presuvet}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział4|Rozdział 4 - Miecz Niezwyciężoności]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział5|Rozdział 5 - Tir na Fal]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 4 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|Rozdział 1 - Tymczasowe Pożegnanie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwa Tysiące i Dwadzieścia Tysięcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Tęczowe Oczy|Laziris}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział4|Rozdział 4 - Zgromadzenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział5|Rozdział 5 - Odkrycie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 5 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|Rozdział 1 - Przemarsz Smoków]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Smok|Prani}} i {{furigana|Dwugłowy Smok|Gara Dova}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział3|Rozdział 3 - Interludium ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Święte Groty Pałacowe|Sangroel}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział5|Rozdział 5 - Decydująca Bitwa]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 6 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|Rozdział 1 - Emisariusz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział2|Rozdział 2 - Niebieski Świat i Podróżniczka]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział3|Rozdział 3 - Obcy Kraj ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział4|Rozdział 4 - Tallard Graham]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział5|Rozdział 5 - Upadek Fortu Lux]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 7 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|Rozdział 1 - Palenie wiosek]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział2|Rozdział 2 - Przyparci do muru i bez wyjścia]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział3|Rozdział 3 - Okrucieństwo władcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Księżniczka Tańczących Ostrzy|Cortisa}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 8 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział1|Rozdział 1 - Olsina]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Ptak|Feniks}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział3|Rozdział 3 - Następcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział4|Rozdział 4 - Za kulisami]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V9 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 9 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział1|Rozdział 1 - Przeszłość i przeznaczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział2|Rozdział 2 - Przed świtem]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział3|Rozdział 3 - Wymarsz ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział4|Rozdział 4 - Codzienność w Lebus]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział5|Rozdział 5 - Baba Jaga]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 10 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział1|Rozdział 1 - Ci, którzy powracają, Ci, którzy odwiedzają]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział2|Rozdział 2 - Urz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział3|Rozdział 3 - Wiedźma ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział4|Rozdział 4 - Koniec zimy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol11 cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 11 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział1|Rozdział 1 - {{furigana|Festiwal Słońca|Maslenitsa}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział2|Rozdział 2 - Powrót do Domu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział3|Rozdział 3 - Najeźdźcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Iluzoryczna Księżniczka Pustego Cienia|Shervid}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol12 cover 001.png|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 12 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział1|Rozdział 1 - Audiencja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział2|Rozdział 2 - Psota]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział3|Rozdział 3 - Bunt]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział4|Rozdział 4 - Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział5|Rozdział 5 - Leonhardt Błyskawicy]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol13 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 13 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział1|Rozdział 1 - Pierwsza porażka Armii Księżycowych Rycerzy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział2|Rozdział 2 - Co to znaczy wierzyć]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział3|Rozdział 3 - Północ, południe, północ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Montour]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział5|Rozdział 5 - Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol14 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 14 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział1|Rozdział 1 - Widmo wojny nadciąga]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział2|Rozdział 2 - Ważni ludzie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział3|Rozdział 3 - Defensywa i ofensywa stolicy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Severack]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział5|Rozdział 5 - Leć, strzało]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol15 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 15 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan no Ou to Vanadis:Tom 15 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear:both&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Krótkie historie ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis: Krótka Historia|Krótka Historia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opinie i komentarze==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszelką krytykę, opinie i komentarze można zamieszczać w [https://www.baka-tsuki.org/forums/viewtopic.php?f=29&amp;amp;t=22136 tym] wątku na forum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Administrator projektu: N/A&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszukiwani Korektorzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉 (25 Kwietnia 2011, ISBN 978-4-8401-3857-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉2 (25 Sierpnia 2011, ISBN 978-4-8401-3970-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉3 (22 Grudnia 2011, ISBN 978-4-8401-4339-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉4 (25 Kwietnia 2012, ISBN 978-4-8401-4553-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉5 (24 Sierpnia 2012, ISBN 978-4-8401-4685-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉6 (25 Stycznia 2013, ISBN 978-4-8401-4962-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉7 (25 Lipca 2013, ISBN 978-4-8401-5187-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉8 (24 Stycznia 2014, ISBN 978-4-0406-6154-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉9 (23 Maja 2014, ISBN 978-4-0406-6749-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉10 (24 Października 2014, ISBN 978-4-0406-7124-6)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉11 (25 Marca 2015, ISBN 978-4-0406-7477-3)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉12 (24 Lipca 2015, ISBN 978-4-04-067720-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉13 (25 Listopada 2015, ISBN 978-4-04-067958-7)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉14 (25 Marca 2016, ISBN 978-4-04-068180-1)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉15 (23 Sierpnia 2016, ISBN 978-4-04-068601-1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Polish]]&lt;br /&gt;
[[Category:Teaser (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507824</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507824"/>
		<updated>2016-12-09T14:23:17Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: /* Tom 9 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|thumb|300px|Okładka pierwszego tomu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madan no Ou to Vanadis (魔弾の王と戦姫) to powieść autorstwa Tsukasy Kawaguchi (川口士), ilustrowana przez Yoshi☆o (よし☆ヲ) i wydawana przez MF Bunko J. Na serię składa się obecnie 14 tomów. Mangowa adaptacji serii rozpoczęła się w 2011 roku, ilustrowana przez Yanaia Nobuhiko (柳井伸彦) i wydawana przez Media Factory. Adaptacja anime była nadawana od października do grudnia 2014 roku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; jest dostępne także w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis|English (Angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Macedonian)|Македонски (Macedoński)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Indonesia)|Bahasa Indonesia (Indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis_~Russian_Version~|Русский (Rosyjski)]]&lt;br /&gt;
(Notka: Postęp tłumaczenia jest różny w poszczególnych językach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opis Fabuły==&lt;br /&gt;
W zachodniej Europie, Eleonora Viltaria, jedna z siedmiu Vanadis z Zhcted, rusza na wojnę przeciwko królestwu Brune. Istnieje siedem Vanadis, nazwanych tak ponieważ otrzymały one potężne smocze bronie aby zarządzać siedmioma księstwami, każda swoim własnym. Potęga Vanadis sieje lęk wśród ich wrogów. Hrabia w służbie królestwa Brune, młody łucznik zwany Tigre, posmakował tej potęgi gdy na polu bitwy został pokonany przez Ellen (Eleonorę). Ellen postanowiła go jednak oszczędzić widząc jego zdolności. W zamian za to, poprosiła by wstąpił do niej na służbę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|Ogólne wytyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|Rejestracja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Tłumacze proszeni są by zgłaszać [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|tutaj]] nad jakim tomem obecnie pracują.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aktualizacje ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Rozpoczęcie Projektu&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie prologu i rozdziału 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; autorstwa Tsukasy Kawaguchi==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 1 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1 - Spotkanie z Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|Rozdział 2 - Leitmeritz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|Rozdział 3 - Zaproszenie od Vanadis i Modły Pokojówki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|Rozdział 4 - Życie Funkcjonariusza Publicznego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|Rozdział 5 - Zamek Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział6|Rozdział 6 - Przebudzenie Magicznego Pocisku]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 2 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|Rozdział 1 - Sen o Odległym Dniu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwie Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział3|Rozdział 3 - Territoire ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Śnieżna Księżniczka Zamarzniętej Fali|Michelia}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział5|Rozdział 5 - Zimny Śnieg i Coś Ciepłego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 3 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|Rozdział 1 - Czarny Rycerz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział2|Rozdział 2 - Plan Ganelona]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Olśniewająca Księżniczka Świetlistego Kwiatu|Presuvet}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział4|Rozdział 4 - Miecz Niezwyciężoności]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział5|Rozdział 5 - Tir na Fal]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 4 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|Rozdział 1 - Tymczasowe Pożegnanie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwa Tysiące i Dwadzieścia Tysięcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Tęczowe Oczy|Laziris}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział4|Rozdział 4 - Zgromadzenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział5|Rozdział 5 - Odkrycie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 5 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|Rozdział 1 - Przemarsz Smoków]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Smok|Prani}} i {{furigana|Dwugłowy Smok|Gara Dova}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział3|Rozdział 3 - Interludium ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Święte Groty Pałacowe|Sangroel}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział5|Rozdział 5 - Decydująca Bitwa]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 6 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|Rozdział 1 - Emisariusz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział2|Rozdział 2 - Niebieski Świat i Podróżniczka]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział3|Rozdział 3 - Obcy Kraj ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział4|Rozdział 4 - Tallard Graham]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział5|Rozdział 5 - Upadek Fortu Lux]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 7 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|Rozdział 1 - Palenie wiosek]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział2|Rozdział 2 - Przyparci do muru i bez wyjścia]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział3|Rozdział 3 - Okrucieństwo władcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Księżniczka Tańczących Ostrzy|Cortisa}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 8 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział1|Rozdział 1 - Olsina]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Ptak|Feniks}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział3|Rozdział 3 - Następcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział4|Rozdział 4 - Za kulisami]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V9 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 9 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział1|Rozdział 1 - Przeszłość i przeznaczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział2|Rozdział 2 - Przed świtem]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział3|Rozdział 3 - Wymarsz ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział4|Rozdział 4 - Codzienność w Lebus]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział5|Rozdział 5 - Baba Jaga]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 10 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział1|Rozdział 1 - Ci, którzy powracają, Ci, którzy odwiedzają]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział2|Rozdział 2 - Urz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział3|Rozdział 3 - Wiedźma ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział4|Rozdział 4 - Koniec Zimy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol11 cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 11 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział1|Rozdział 1 - {{furigana|Festiwal Słońca|Maslenitsa}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział2|Rozdział 2 - Powrót do Domu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział3|Rozdział 3 - Najeźdźcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Iluzoryczna Księżniczka Pustego Cienia|Shervid}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol12 cover 001.png|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 12 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział1|Rozdział 1 - Audiencja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział2|Rozdział 2 - Psota]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział3|Rozdział 3 - Bunt]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział4|Rozdział 4 - Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział5|Rozdział 5 - Leonhardt Błyskawicy]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol13 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 13 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział1|Rozdział 1 - Pierwsza porażka Armii Księżycowych Rycerzy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział2|Rozdział 2 - Co to znaczy wierzyć]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział3|Rozdział 3 - Północ, południe, północ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Montour]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział5|Rozdział 5 - Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol14 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 14 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział1|Rozdział 1 - Widmo wojny nadciąga]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział2|Rozdział 2 - Ważni ludzie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział3|Rozdział 3 - Defensywa i ofensywa stolicy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Severack]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział5|Rozdział 5 - Leć, strzało]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol15 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 15 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan no Ou to Vanadis:Tom 15 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear:both&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Krótkie historie ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis: Krótka Historia|Krótka Historia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opinie i komentarze==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszelką krytykę, opinie i komentarze można zamieszczać w [https://www.baka-tsuki.org/forums/viewtopic.php?f=29&amp;amp;t=22136 tym] wątku na forum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Administrator projektu: N/A&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszukiwani Korektorzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉 (25 Kwietnia 2011, ISBN 978-4-8401-3857-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉2 (25 Sierpnia 2011, ISBN 978-4-8401-3970-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉3 (22 Grudnia 2011, ISBN 978-4-8401-4339-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉4 (25 Kwietnia 2012, ISBN 978-4-8401-4553-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉5 (24 Sierpnia 2012, ISBN 978-4-8401-4685-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉6 (25 Stycznia 2013, ISBN 978-4-8401-4962-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉7 (25 Lipca 2013, ISBN 978-4-8401-5187-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉8 (24 Stycznia 2014, ISBN 978-4-0406-6154-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉9 (23 Maja 2014, ISBN 978-4-0406-6749-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉10 (24 Października 2014, ISBN 978-4-0406-7124-6)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉11 (25 Marca 2015, ISBN 978-4-0406-7477-3)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉12 (24 Lipca 2015, ISBN 978-4-04-067720-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉13 (25 Listopada 2015, ISBN 978-4-04-067958-7)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉14 (25 Marca 2016, ISBN 978-4-04-068180-1)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉15 (23 Sierpnia 2016, ISBN 978-4-04-068601-1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Polish]]&lt;br /&gt;
[[Category:Teaser (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507823</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507823"/>
		<updated>2016-12-09T14:22:29Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: /* Tom 8 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|thumb|300px|Okładka pierwszego tomu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madan no Ou to Vanadis (魔弾の王と戦姫) to powieść autorstwa Tsukasy Kawaguchi (川口士), ilustrowana przez Yoshi☆o (よし☆ヲ) i wydawana przez MF Bunko J. Na serię składa się obecnie 14 tomów. Mangowa adaptacji serii rozpoczęła się w 2011 roku, ilustrowana przez Yanaia Nobuhiko (柳井伸彦) i wydawana przez Media Factory. Adaptacja anime była nadawana od października do grudnia 2014 roku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; jest dostępne także w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis|English (Angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Macedonian)|Македонски (Macedoński)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Indonesia)|Bahasa Indonesia (Indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis_~Russian_Version~|Русский (Rosyjski)]]&lt;br /&gt;
(Notka: Postęp tłumaczenia jest różny w poszczególnych językach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opis Fabuły==&lt;br /&gt;
W zachodniej Europie, Eleonora Viltaria, jedna z siedmiu Vanadis z Zhcted, rusza na wojnę przeciwko królestwu Brune. Istnieje siedem Vanadis, nazwanych tak ponieważ otrzymały one potężne smocze bronie aby zarządzać siedmioma księstwami, każda swoim własnym. Potęga Vanadis sieje lęk wśród ich wrogów. Hrabia w służbie królestwa Brune, młody łucznik zwany Tigre, posmakował tej potęgi gdy na polu bitwy został pokonany przez Ellen (Eleonorę). Ellen postanowiła go jednak oszczędzić widząc jego zdolności. W zamian za to, poprosiła by wstąpił do niej na służbę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|Ogólne wytyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|Rejestracja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Tłumacze proszeni są by zgłaszać [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|tutaj]] nad jakim tomem obecnie pracują.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aktualizacje ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Rozpoczęcie Projektu&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie prologu i rozdziału 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; autorstwa Tsukasy Kawaguchi==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 1 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1 - Spotkanie z Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|Rozdział 2 - Leitmeritz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|Rozdział 3 - Zaproszenie od Vanadis i Modły Pokojówki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|Rozdział 4 - Życie Funkcjonariusza Publicznego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|Rozdział 5 - Zamek Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział6|Rozdział 6 - Przebudzenie Magicznego Pocisku]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 2 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|Rozdział 1 - Sen o Odległym Dniu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwie Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział3|Rozdział 3 - Territoire ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Śnieżna Księżniczka Zamarzniętej Fali|Michelia}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział5|Rozdział 5 - Zimny Śnieg i Coś Ciepłego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 3 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|Rozdział 1 - Czarny Rycerz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział2|Rozdział 2 - Plan Ganelona]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Olśniewająca Księżniczka Świetlistego Kwiatu|Presuvet}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział4|Rozdział 4 - Miecz Niezwyciężoności]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział5|Rozdział 5 - Tir na Fal]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 4 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|Rozdział 1 - Tymczasowe Pożegnanie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwa Tysiące i Dwadzieścia Tysięcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Tęczowe Oczy|Laziris}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział4|Rozdział 4 - Zgromadzenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział5|Rozdział 5 - Odkrycie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 5 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|Rozdział 1 - Przemarsz Smoków]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Smok|Prani}} i {{furigana|Dwugłowy Smok|Gara Dova}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział3|Rozdział 3 - Interludium ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Święte Groty Pałacowe|Sangroel}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział5|Rozdział 5 - Decydująca Bitwa]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 6 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|Rozdział 1 - Emisariusz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział2|Rozdział 2 - Niebieski Świat i Podróżniczka]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział3|Rozdział 3 - Obcy Kraj ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział4|Rozdział 4 - Tallard Graham]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział5|Rozdział 5 - Upadek Fortu Lux]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 7 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|Rozdział 1 - Palenie wiosek]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział2|Rozdział 2 - Przyparci do muru i bez wyjścia]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział3|Rozdział 3 - Okrucieństwo władcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Księżniczka Tańczących Ostrzy|Cortisa}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 8 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział1|Rozdział 1 - Olsina]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Ptak|Feniks}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział3|Rozdział 3 - Następcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział4|Rozdział 4 - Za kulisami]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V9 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 9 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział1|Rozdział 1 - Przeszłość i Przeznaczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział2|Rozdział 2 - Przed Świtem]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział3|Rozdział 3 - Wyjazd ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział4|Rozdział 4 - Codzienność Lebus]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział5|Rozdział 5 - Baba Jaga]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 10 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział1|Rozdział 1 - Ci, którzy powracają, Ci, którzy odwiedzają]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział2|Rozdział 2 - Urz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział3|Rozdział 3 - Wiedźma ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział4|Rozdział 4 - Koniec Zimy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol11 cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 11 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział1|Rozdział 1 - {{furigana|Festiwal Słońca|Maslenitsa}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział2|Rozdział 2 - Powrót do Domu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział3|Rozdział 3 - Najeźdźcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Iluzoryczna Księżniczka Pustego Cienia|Shervid}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol12 cover 001.png|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 12 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział1|Rozdział 1 - Audiencja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział2|Rozdział 2 - Psota]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział3|Rozdział 3 - Bunt]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział4|Rozdział 4 - Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział5|Rozdział 5 - Leonhardt Błyskawicy]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol13 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 13 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział1|Rozdział 1 - Pierwsza porażka Armii Księżycowych Rycerzy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział2|Rozdział 2 - Co to znaczy wierzyć]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział3|Rozdział 3 - Północ, południe, północ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Montour]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział5|Rozdział 5 - Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol14 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 14 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział1|Rozdział 1 - Widmo wojny nadciąga]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział2|Rozdział 2 - Ważni ludzie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział3|Rozdział 3 - Defensywa i ofensywa stolicy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Severack]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział5|Rozdział 5 - Leć, strzało]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol15 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 15 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan no Ou to Vanadis:Tom 15 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear:both&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Krótkie historie ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis: Krótka Historia|Krótka Historia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opinie i komentarze==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszelką krytykę, opinie i komentarze można zamieszczać w [https://www.baka-tsuki.org/forums/viewtopic.php?f=29&amp;amp;t=22136 tym] wątku na forum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Administrator projektu: N/A&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszukiwani Korektorzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉 (25 Kwietnia 2011, ISBN 978-4-8401-3857-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉2 (25 Sierpnia 2011, ISBN 978-4-8401-3970-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉3 (22 Grudnia 2011, ISBN 978-4-8401-4339-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉4 (25 Kwietnia 2012, ISBN 978-4-8401-4553-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉5 (24 Sierpnia 2012, ISBN 978-4-8401-4685-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉6 (25 Stycznia 2013, ISBN 978-4-8401-4962-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉7 (25 Lipca 2013, ISBN 978-4-8401-5187-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉8 (24 Stycznia 2014, ISBN 978-4-0406-6154-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉9 (23 Maja 2014, ISBN 978-4-0406-6749-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉10 (24 Października 2014, ISBN 978-4-0406-7124-6)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉11 (25 Marca 2015, ISBN 978-4-0406-7477-3)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉12 (24 Lipca 2015, ISBN 978-4-04-067720-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉13 (25 Listopada 2015, ISBN 978-4-04-067958-7)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉14 (25 Marca 2016, ISBN 978-4-04-068180-1)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉15 (23 Sierpnia 2016, ISBN 978-4-04-068601-1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Polish]]&lt;br /&gt;
[[Category:Teaser (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507822</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507822"/>
		<updated>2016-12-09T14:22:11Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: /* Tom 7 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|thumb|300px|Okładka pierwszego tomu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madan no Ou to Vanadis (魔弾の王と戦姫) to powieść autorstwa Tsukasy Kawaguchi (川口士), ilustrowana przez Yoshi☆o (よし☆ヲ) i wydawana przez MF Bunko J. Na serię składa się obecnie 14 tomów. Mangowa adaptacji serii rozpoczęła się w 2011 roku, ilustrowana przez Yanaia Nobuhiko (柳井伸彦) i wydawana przez Media Factory. Adaptacja anime była nadawana od października do grudnia 2014 roku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; jest dostępne także w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis|English (Angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Macedonian)|Македонски (Macedoński)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Indonesia)|Bahasa Indonesia (Indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis_~Russian_Version~|Русский (Rosyjski)]]&lt;br /&gt;
(Notka: Postęp tłumaczenia jest różny w poszczególnych językach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opis Fabuły==&lt;br /&gt;
W zachodniej Europie, Eleonora Viltaria, jedna z siedmiu Vanadis z Zhcted, rusza na wojnę przeciwko królestwu Brune. Istnieje siedem Vanadis, nazwanych tak ponieważ otrzymały one potężne smocze bronie aby zarządzać siedmioma księstwami, każda swoim własnym. Potęga Vanadis sieje lęk wśród ich wrogów. Hrabia w służbie królestwa Brune, młody łucznik zwany Tigre, posmakował tej potęgi gdy na polu bitwy został pokonany przez Ellen (Eleonorę). Ellen postanowiła go jednak oszczędzić widząc jego zdolności. W zamian za to, poprosiła by wstąpił do niej na służbę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|Ogólne wytyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|Rejestracja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Tłumacze proszeni są by zgłaszać [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|tutaj]] nad jakim tomem obecnie pracują.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aktualizacje ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Rozpoczęcie Projektu&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie prologu i rozdziału 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; autorstwa Tsukasy Kawaguchi==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 1 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1 - Spotkanie z Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|Rozdział 2 - Leitmeritz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|Rozdział 3 - Zaproszenie od Vanadis i Modły Pokojówki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|Rozdział 4 - Życie Funkcjonariusza Publicznego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|Rozdział 5 - Zamek Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział6|Rozdział 6 - Przebudzenie Magicznego Pocisku]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 2 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|Rozdział 1 - Sen o Odległym Dniu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwie Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział3|Rozdział 3 - Territoire ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Śnieżna Księżniczka Zamarzniętej Fali|Michelia}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział5|Rozdział 5 - Zimny Śnieg i Coś Ciepłego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 3 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|Rozdział 1 - Czarny Rycerz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział2|Rozdział 2 - Plan Ganelona]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Olśniewająca Księżniczka Świetlistego Kwiatu|Presuvet}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział4|Rozdział 4 - Miecz Niezwyciężoności]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział5|Rozdział 5 - Tir na Fal]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 4 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|Rozdział 1 - Tymczasowe Pożegnanie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwa Tysiące i Dwadzieścia Tysięcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Tęczowe Oczy|Laziris}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział4|Rozdział 4 - Zgromadzenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział5|Rozdział 5 - Odkrycie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 5 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|Rozdział 1 - Przemarsz Smoków]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Smok|Prani}} i {{furigana|Dwugłowy Smok|Gara Dova}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział3|Rozdział 3 - Interludium ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Święte Groty Pałacowe|Sangroel}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział5|Rozdział 5 - Decydująca Bitwa]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 6 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|Rozdział 1 - Emisariusz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział2|Rozdział 2 - Niebieski Świat i Podróżniczka]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział3|Rozdział 3 - Obcy Kraj ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział4|Rozdział 4 - Tallard Graham]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział5|Rozdział 5 - Upadek Fortu Lux]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 7 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|Rozdział 1 - Palenie wiosek]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział2|Rozdział 2 - Przyparci do muru i bez wyjścia]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział3|Rozdział 3 - Okrucieństwo władcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Księżniczka Tańczących Ostrzy|Cortisa}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 8 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział1|Rozdział 1 - Olsina]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Ptak|Feniks}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział3|Rozdział 3 - Następcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział4|Rozdział 4 - Za Kulisami]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V9 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 9 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział1|Rozdział 1 - Przeszłość i Przeznaczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział2|Rozdział 2 - Przed Świtem]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział3|Rozdział 3 - Wyjazd ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział4|Rozdział 4 - Codzienność Lebus]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział5|Rozdział 5 - Baba Jaga]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 10 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział1|Rozdział 1 - Ci, którzy powracają, Ci, którzy odwiedzają]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział2|Rozdział 2 - Urz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział3|Rozdział 3 - Wiedźma ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział4|Rozdział 4 - Koniec Zimy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol11 cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 11 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział1|Rozdział 1 - {{furigana|Festiwal Słońca|Maslenitsa}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział2|Rozdział 2 - Powrót do Domu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział3|Rozdział 3 - Najeźdźcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Iluzoryczna Księżniczka Pustego Cienia|Shervid}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol12 cover 001.png|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 12 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział1|Rozdział 1 - Audiencja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział2|Rozdział 2 - Psota]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział3|Rozdział 3 - Bunt]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział4|Rozdział 4 - Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział5|Rozdział 5 - Leonhardt Błyskawicy]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol13 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 13 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział1|Rozdział 1 - Pierwsza porażka Armii Księżycowych Rycerzy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział2|Rozdział 2 - Co to znaczy wierzyć]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział3|Rozdział 3 - Północ, południe, północ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Montour]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział5|Rozdział 5 - Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol14 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 14 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział1|Rozdział 1 - Widmo wojny nadciąga]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział2|Rozdział 2 - Ważni ludzie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział3|Rozdział 3 - Defensywa i ofensywa stolicy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Severack]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział5|Rozdział 5 - Leć, strzało]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol15 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 15 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan no Ou to Vanadis:Tom 15 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear:both&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Krótkie historie ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis: Krótka Historia|Krótka Historia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opinie i komentarze==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszelką krytykę, opinie i komentarze można zamieszczać w [https://www.baka-tsuki.org/forums/viewtopic.php?f=29&amp;amp;t=22136 tym] wątku na forum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Administrator projektu: N/A&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszukiwani Korektorzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉 (25 Kwietnia 2011, ISBN 978-4-8401-3857-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉2 (25 Sierpnia 2011, ISBN 978-4-8401-3970-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉3 (22 Grudnia 2011, ISBN 978-4-8401-4339-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉4 (25 Kwietnia 2012, ISBN 978-4-8401-4553-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉5 (24 Sierpnia 2012, ISBN 978-4-8401-4685-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉6 (25 Stycznia 2013, ISBN 978-4-8401-4962-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉7 (25 Lipca 2013, ISBN 978-4-8401-5187-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉8 (24 Stycznia 2014, ISBN 978-4-0406-6154-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉9 (23 Maja 2014, ISBN 978-4-0406-6749-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉10 (24 Października 2014, ISBN 978-4-0406-7124-6)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉11 (25 Marca 2015, ISBN 978-4-0406-7477-3)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉12 (24 Lipca 2015, ISBN 978-4-04-067720-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉13 (25 Listopada 2015, ISBN 978-4-04-067958-7)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉14 (25 Marca 2016, ISBN 978-4-04-068180-1)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉15 (23 Sierpnia 2016, ISBN 978-4-04-068601-1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Polish]]&lt;br /&gt;
[[Category:Teaser (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507821</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis_(Polski)&amp;diff=507821"/>
		<updated>2016-12-09T14:18:52Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|thumb|300px|Okładka pierwszego tomu]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Madan no Ou to Vanadis (魔弾の王と戦姫) to powieść autorstwa Tsukasy Kawaguchi (川口士), ilustrowana przez Yoshi☆o (よし☆ヲ) i wydawana przez MF Bunko J. Na serię składa się obecnie 14 tomów. Mangowa adaptacji serii rozpoczęła się w 2011 roku, ilustrowana przez Yanaia Nobuhiko (柳井伸彦) i wydawana przez Media Factory. Adaptacja anime była nadawana od października do grudnia 2014 roku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; jest dostępne także w następujących językach:&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis|English (Angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Macedonian)|Македонски (Macedoński)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan no Ou to Vanadis (Indonesia)|Bahasa Indonesia (Indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis_~Russian_Version~|Русский (Rosyjski)]]&lt;br /&gt;
(Notka: Postęp tłumaczenia jest różny w poszczególnych językach.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opis Fabuły==&lt;br /&gt;
W zachodniej Europie, Eleonora Viltaria, jedna z siedmiu Vanadis z Zhcted, rusza na wojnę przeciwko królestwu Brune. Istnieje siedem Vanadis, nazwanych tak ponieważ otrzymały one potężne smocze bronie aby zarządzać siedmioma księstwami, każda swoim własnym. Potęga Vanadis sieje lęk wśród ich wrogów. Hrabia w służbie królestwa Brune, młody łucznik zwany Tigre, posmakował tej potęgi gdy na polu bitwy został pokonany przez Ellen (Eleonorę). Ellen postanowiła go jednak oszczędzić widząc jego zdolności. W zamian za to, poprosiła by wstąpił do niej na służbę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&amp;lt;br&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|Ogólne wytyczne]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|Rejestracja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Tłumacze proszeni są by zgłaszać [[Madan_no_Ou_to_Vanadis (Polski):Rejestracja|tutaj]] nad jakim tomem obecnie pracują.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Aktualizacje ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Rozpoczęcie Projektu&lt;br /&gt;
::*5 Grudnia 2016 - Tom 1 Ukończono tłumaczenie prologu i rozdziału 1&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;Madan no Ou to Vanadis&#039;&#039; autorstwa Tsukasy Kawaguchi==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan_no_Ou_to_Vanadis_Volume_01_cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 1 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział1|Rozdział 1 - Spotkanie z Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział2|Rozdział 2 - Leitmeritz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział3|Rozdział 3 - Zaproszenie od Vanadis i Modły Pokojówki]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział4|Rozdział 4 - Życie Funkcjonariusza Publicznego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział5|Rozdział 5 - Zamek Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdział6|Rozdział 6 - Przebudzenie Magicznego Pocisku]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V02 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 2 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział1|Rozdział 1 - Sen o Odległym Dniu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwie Vanadis]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział3|Rozdział 3 - Territoire ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Śnieżna Księżniczka Zamarzniętej Fali|Michelia}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Rozdział5|Rozdział 5 - Zimny Śnieg i Coś Ciepłego]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom02_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V03 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 3 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział1|Rozdział 1 - Czarny Rycerz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział2|Rozdział 2 - Plan Ganelona]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Olśniewająca Księżniczka Świetlistego Kwiatu|Presuvet}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział4|Rozdział 4 - Miecz Niezwyciężoności]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Rozdział5|Rozdział 5 - Tir na Fal]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom03_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V04 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 4 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział1|Rozdział 1 - Tymczasowe Pożegnanie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział2|Rozdział 2 - Dwa Tysiące i Dwadzieścia Tysięcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział3|Rozdział 3 - {{furigana|Tęczowe Oczy|Laziris}} ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział4|Rozdział 4 - Zgromadzenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Rozdział5|Rozdział 5 - Odkrycie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom04_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V05 - Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 5 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział1|Rozdział 1 - Przemarsz Smoków]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Smok|Prani}} i {{furigana|Dwugłowy Smok|Gara Dova}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział3|Rozdział 3 - Interludium ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Święte Groty Pałacowe|Sangroel}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Rozdział5|Rozdział 5 - Decydująca Bitwa]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom05_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Vanadis V06 - Cover.jp.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 6 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział1|Rozdział 1 - Emisariusz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział2|Rozdział 2 - Niebieski Świat i Podróżniczka]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział3|Rozdział 3 - Obcy Kraj ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział4|Rozdział 4 - Tallard Graham]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Rozdział5|Rozdział 5 - Upadek Fortu Lux]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom06_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V7 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Tom 7 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział1|Rozdział 1 - Palenie Wiosek]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział2|Rozdział 2 - Przyparty do Muru i Bez Wyjścia]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział3|Rozdział 3 - Okrucieństwo Władcy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom07_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Księżniczka Tańczących Ostrzy|Cortisa}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V8 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 8 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział1|Rozdział 1 - Olsina]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział2|Rozdział 2 - {{furigana|Ognisty Ptak|Feniks}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział3|Rozdział 3 - Następcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom08_Rozdział4|Rozdział 4 - Za Kulisami]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:Madan no Ou to Vanadis V9 Cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 9 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział1|Rozdział 1 - Przeszłość i Przeznaczenie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział2|Rozdział 2 - Przed Świtem]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział3|Rozdział 3 - Wyjazd ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział4|Rozdział 4 - Codzienność Lebus]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom09_Rozdział5|Rozdział 5 - Baba Jaga]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 10 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział1|Rozdział 1 - Ci, którzy powracają, Ci, którzy odwiedzają]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział2|Rozdział 2 - Urz]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział3|Rozdział 3 - Wiedźma ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Rozdział4|Rozdział 4 - Koniec Zimy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom10_Epilog|Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol11 cover 001.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 11 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział1|Rozdział 1 - {{furigana|Festiwal Słońca|Maslenitsa}}]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział2|Rozdział 2 - Powrót do Domu]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział3|Rozdział 3 - Najeźdźcy ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom11_Rozdział4|Rozdział 4 - {{furigana|Iluzoryczna Księżniczka Pustego Cienia|Shervid}}]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol12 cover 001.png|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 12 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Prolog|Prolog]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział1|Rozdział 1 - Audiencja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział2|Rozdział 2 - Psota]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział3|Rozdział 3 - Bunt]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział4|Rozdział 4 - Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom12_Rozdział5|Rozdział 5 - Leonhardt Błyskawicy]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol13 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 13 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział1|Rozdział 1 - Pierwsza porażka Armii Księżycowych Rycerzy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział2|Rozdział 2 - Co to znaczy wierzyć]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział3|Rozdział 3 - Północ, południe, północ]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Montour]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom13_Rozdział5|Rozdział 5 - Epilog]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol14 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 14 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział1|Rozdział 1 - Widmo wojny nadciąga]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział2|Rozdział 2 - Ważni ludzie]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział3|Rozdział 3 - Defensywa i ofensywa stolicy]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział4|Rozdział 4 - Bitwa pod Severack]]&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom14_Rozdział5|Rozdział 5 - Leć, strzało]]&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;wikitable&amp;quot; width=&amp;quot;280&amp;quot; ; style=&amp;quot;float:left&amp;quot; &lt;br /&gt;
|- valign=&amp;quot;top&amp;quot;&lt;br /&gt;
|[[Image:MnOtV vol15 cover.jpg|border|230px]]&lt;br /&gt;
| &lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:700px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; margin: 5px 20px&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
=== Tom 15 ===&lt;br /&gt;
::*[[Madan no Ou to Vanadis:Tom 15 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*Rozdział 1&lt;br /&gt;
::*Rozdział 2&lt;br /&gt;
::*Rozdział 3&lt;br /&gt;
::*Rozdział 4&lt;br /&gt;
::*Rozdział 5&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear:both&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== Krótkie historie ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
::*[[Madan_no_Ou_to_Vanadis: Krótka Historia|Krótka Historia]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Opinie i komentarze==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszelką krytykę, opinie i komentarze można zamieszczać w [https://www.baka-tsuki.org/forums/viewtopic.php?f=29&amp;amp;t=22136 tym] wątku na forum.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
*Administrator projektu: N/A&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[user:GoToHell|GoToHell]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poszukiwani Korektorzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉 (25 Kwietnia 2011, ISBN 978-4-8401-3857-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉2 (25 Sierpnia 2011, ISBN 978-4-8401-3970-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉3 (22 Grudnia 2011, ISBN 978-4-8401-4339-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉4 (25 Kwietnia 2012, ISBN 978-4-8401-4553-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉5 (24 Sierpnia 2012, ISBN 978-4-8401-4685-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉6 (25 Stycznia 2013, ISBN 978-4-8401-4962-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉7 (25 Lipca 2013, ISBN 978-4-8401-5187-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉8 (24 Stycznia 2014, ISBN 978-4-0406-6154-4)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉9 (23 Maja 2014, ISBN 978-4-0406-6749-2)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉10 (24 Października 2014, ISBN 978-4-0406-7124-6)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉11 (25 Marca 2015, ISBN 978-4-0406-7477-3)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉12 (24 Lipca 2015, ISBN 978-4-04-067720-0)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉13 (25 Listopada 2015, ISBN 978-4-04-067958-7)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉14 (25 Marca 2016, ISBN 978-4-04-068180-1)&lt;br /&gt;
#魔弾の王と戦姫〈ヴァナディース〉15 (23 Sierpnia 2016, ISBN 978-4-04-068601-1)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Category:Polish]]&lt;br /&gt;
[[Category:Teaser (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%822&amp;diff=507786</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%822&amp;diff=507786"/>
		<updated>2016-12-08T19:21:57Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;===LeitMeritz===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał sen, choć niezbyt przyjemny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nasze siły były zgromadzone na małym wzgórzu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Był czas posiłku. Na kopcu, który zmieniono w kuchenkę, żołnierze postawili garnek głęboki jak beczka. Przygotowywali gulasz rybny.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Przed równinami Dinant znajdowała się niewielka grań, która ciągnęła się bez końca.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Dwadzieścia tysięcy żołnierzy Brune spożywało wspólnie posiłek. Tysiące strumieni ciepła dryfowało ku górze, a żołnierze wyglądali jakby byli uwięzieni w oparach.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre i Massas rozmawiali, mieszając posiłek w garnku, gdy z dźwiękiem zderzających się pancerzy zjawiło się przed nimi paru młodych mężczyzn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Więc ty też się stawiłeś, Vorn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, który powiedział to ewidentnie szyderczym tonem, był Zaien Thenardier.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ród Thenardier nosił tytuł książęcy. Była to stara, dostojna rodzina, nieporównywalna do rodu Vorn. Wywodziło się z niej wielu arystokratów posiadających ogromną władzę, a ich ziemie były rozległe. Mówi się, że ród ten jest w stanie zmobilizować nawet dziesięć tysięcy żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet podczas tej wojny, do której przygotowywano się w pośpiechu, przewodzili czterem tysiącom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien był najstarszym synem i prawowitym dziedzicem rodu Thenardier. Miał obecnie 17 lat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż nosił wyśmienitą zbroję i w imponujący sposób obnosił się z cudownym mieczem przy pasie, jak na jego rodzinę przystało, zawsze spoglądał na innych z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za plecami miał świtę złożoną ze schlebiających mu młodzieńców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak Zaien, byli oni arystokratami pochodzącymi z rodów o wysokiej randze markiza bądź księcia i nosili lśniące zbroje z herbami swoich rodów. Spoglądali na Tigre&#039;a krzywym okiem i wyglądało na to, że nie mają dobrych zamiarów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nie mógł ich zignorować i czuł się zobligowany, żeby okazać im choć minimum kurtuazji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Jestem lojalnym poddanym Jego Wysokości, więc przybyłem tu jak najszybciej to było możliwe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To wspaniale z twojej strony, ale wątpię żebyś na wiele się przydał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Zaien ubliżył Tigre&#039;owi, śmiech innych szlachetnie urodzonych przeplatał się z jego własnym. Może dlatego, że byli w podobnym wieku, Zaien często nabijał się z Tigre&#039;a w ten sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówiłem ci już wcześniej, że twój ród to zaledwie pięć pokoleń myśliwych. Ciężko mi cię nazwać szlachcica.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypluł z siebie te słowa, jednocześnie próbując nadepnąć na leżący na ziemi łuk Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zadziałał odruchowo, podnosząc łuk szybko niczym dzika bestia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uwa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien potknął się, stracił równowagę i upadł na ziemię, ciągnąc za sobą jednego ze swojej świty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak śmiałeś to zrobić paniczowi Zaienowi!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odkrzyknął do rozzłoszczonej świty, która się na niego wydarła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chroniłem swój łuk!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk? Kogo obchodzi jakiś głupi łuk, ty tchórzu!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Właśnie. W zniszczeniu tego szajsu nie ma nic złego. Powinieneś stać na froncie z mieczem w ręku!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem pewien, że bóg wojny, Trygław, nigdy nie pobłogosławiłby kogoś takiego jak ty!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reszta świty przytakiwała. Tigre ze złości zacisnął zęby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W królestwie Brune ich słowa uznawano za słuszne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk to ramię tchórza, który nie ma odwagi obnażyć swego ciała przed nagim ostrzem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taki sposób myślenia był głęboko zakorzeniony w armii Brune, która rzadko korzystała z łuków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie lekceważono jedynie osiągnięć strzelców, ale także ich samych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wszystkich łuczników werbuje się spośród myśliwych, farmerów, którzy nie posiadają ziemi, mężczyzn, którzy jako wojownicy dopuścili się poważnych przestępstw--lub z przypadkowych ludzi, którzy nie potrafią posługiwać się mieczem i włócznią, tylko żeby wypełnić nimi szeregi.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu takich norm, nawet ci, którzy korzystali z łuków jako żołnierze, byli postrzegani jak kryminaliści albo bezużyteczni nieudacznicy i przez to lekceważeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż przodek Tigre&#039;a wybitnie pełnił swą służbę wojskową, za którą przyznano mu tereny łowieckie i wyniesiono do rangi hrabiego, Massas powiedział mu: “Gdyby nie był myśliwym, to zapewne zostałby awansowany do jeszcze wyższej rangi .”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uspokójcie się, panowie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Korzystając z pomocy, Zaien z trudem się podniósł i powstrzymał swoją świtę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć niechętnie, przestali obwiniać Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien w teatralny sposób pozbył się piachu ze swojej zbroi, skrzyżował ramiona i pogardliwie zaśmiał się z Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chwytasz za łuk bo nie potrafisz posługiwać się mieczem i włócznią, czyż nie? Pewnie myślisz, że jak wybierzesz się na pole bitwy z łukiem, wystarczy to żebyś uszedł za żołnierza, co?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre się nie odezwał. To, że nie potrafił się posługiwać mieczem i włócznią było prawdą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby zaprzeczył, Zaien kazałby mu chwycić za miecz lub włócznie i zaprezentować swoje zdolności, po czym by go wyśmiał . Już raz miało to miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kpiny Zaiena na tym się nie kończyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zacznijmy od tego, że jesteś hrabią królestwa Brune. A mimo to nie potrafisz używać miecza ani włóczni i wybierasz się na pole bitwy bez pancerza. Nie wstyd ci? Chłopaki, popatrzcie na jego obskurny wygląd. Ma skórzaną zbroję, skórzane rękawice, a nawet skórzane getry. Całe jego wyposażenie jest skórzane. Co najwyżej jego płaszcz jest przyzwoity, ale jeśli to jest jedyna rzecz która dobrze się u niego prezentuje, to naprawdę ubolewam nad sytuacją finansową jego terytorium.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Lordzie Zaienie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas, który do tej pory siedział cicho, ponuro przemówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Twe słowa były bardzo wnikliwe. Jednak jako że wypowiedziałeś ich tak wiele, z pewnością zaschło ci w gardle...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuował, wskazując w konkretnym kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tam rozdają rayion&#039;skie wino. Może skosztujesz, żeby ulżyć pragnieniu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W połączeniu z uprzejmym i pokornym tonem, nastawienie Massasa narzucało presję na jego rozmówcę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Godność starego rycerza, który dopiero co skończył 55 lat, onieśmielała Zaiena.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak odchrząknął i odruchowo odstąpił, gdyż uświadomił sobie, że zapomniał o dobrych manierach. Następnie prychnął i się odwrócił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hej, idziemy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre obserwował jak Zaien i reszta odchodzą, a następnie sprawdziwszy stan łuku podziękował Massasowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dziękuję. Ocaliłeś mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie ma za co. Powinienem cię przeprosić. Lepiej by było gdybym zainterweniował wcześniej, ale nie mogłem znaleźć dobrej okazji żeby się wtrącić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z perspektywy Zaiena, Massas był pomniejszym arystokratą nie różniącym się od Tigre&#039;a. Gdyby nie wyczuł odpowiedniego momentu, zostałby po prostu zbyty śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powróciwszy do mieszania w garnku, Massas spokojnie rozejrzał się dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to żołnierze czy arystokraci, wszyscy wpatrywali się w swoje garnki albo sprawdzali swoje uzbrojenie, zabijając czas luźną pogawędką. Nikt nie patrzył ich stronę, a obojętność osiągnęła nienaturalny poziom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy oni lękali się Zaiena, więc woleli nie zadawać się z Tigrem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Teraz rozumiem, że władanie mieczem i włócznią nie jest dowodem odwagi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ironicznie powiedział Massas. Tigre chciał mu coś odpowiedzieć, ale ostatecznie zamknął usta. To dlatego, że ledwo słyszalne głosy zgromadzonych niedaleko szlachciców dotarły to jego uszu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Swoją drogą, słyszeliście co zrobił książę Ganelon?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówisz o tym, jak podniósł podatki pod pretekstem wydatków wojennych?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zgadza się. Jeśli w domostwie, które nie płaci podatków jest młoda dziewczyna, zabierają ją. Jeśli takowej nie ma, podpalają dom.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zazdroszczę mu. Też chciałbym mieć na tyle władzy, żeby móc nakładać tymczasowe podatki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szlachcice nie wyglądali na oburzonych, a jedynie marudzili z niezadowoleniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę Ganelon był jednym z najbardziej wpływowych możnych w królestwie Brune, na równi z Thenardierem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wśród jego krewnych również było wielu znamienitych arystokratów. Jego potęgi nie mógł ignorować nawet król.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do terytoriów, szlachcice w Brune mieli prawo zarządzać swoimi ziemiami, ale w przypadku pewnych przywilejów, takich jak nakładanie podatków, wymagane było pozwolenie króla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę Ganelon nie tylko złamał tę zasadę, nakładając podatki bez konsultacji z królem, ale dopuszczał się również nieludzkich czynów na swoich włościach. Mimo to, król to tolerował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak już o tym mówimy, książę Thenardier jest nie gorszy w tego typu sprawach. Zakazał swoim ludziom spożywać alkoholu aż do zakończenia wojny. Wszyscy musieli oddać cały alkohol i złożyć przysięgę przed obliczem bogów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Rozumiem. Ale nie tak trudno ukryć albo wydestylować gorzałkę. Co dzieje się z tymi, którzy łamią zakaz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Część o porywaniu córek przypomina metodę Ganelona. Ale słyszałem, że jako przestrogę wręczano miecze mężom i żonom albo ojcom i synom i kazano im mordować się nawzajem. Podobno robiono nawet zakłady, kto wygra.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zacisnął pięść po usłyszeniu tej rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas położył pomarszczoną dłoń na jego kolanie, jakby zaraz miał się podnieść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uspokój się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co!? Jak mam być spokojny!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż może ci się to wydać okrutne, twoje słowa niczego nie zmienią.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał rację. Tigre z powrotem usiadł, ale w środku gotował się ze złości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Desperacko zacisnął zęby i zachował ciszę, żeby nie dać się ponieść nerwom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był zły, bo Ganelon i Thenardier nie traktowali swoich poddanych jak ludzi. Ich okrucieństwu nie było końca. Był zły na tych, którzy z takim spokojem mówili o tak okropnych rzeczach i na tych, którzy bez żadnych skrupułów przymykali na nie oko. Najbardziej był jednak zły na własną bezsilność, bo wiedział, że nic nie może na to poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ta historia przed chwilą, to była prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Choć to plotka... ostatnimi czasy krążyło wiele podobnych. Jednak potencjalni sprawcy temu nie zaprzeczali. Rzadko bywasz w stolicy, więc nic dziwnego, że o tym nie wiedziałeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może naprawdę nic nie dało się na to poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre bardzo rzadko opuszczał swoje ziemie, krainę Alsace.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie pragnął zasłynąć w świecie zdobywając rozgłos czy chwałę , nie miał również żadnych ambicji. Dlatego nie interesował się swoim statusem arystokraty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodatkowo, nie zamierzał się zadawać z Zaienem, który był synem możnowładcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego Wysokość toleruje takie zachowanie...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał ze strachem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chciał w to uwierzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Owszem, póki co Jego Wysokość nie zwrócił im żadnej uwagi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krępe ciało Massasa zadrżało, gdy gderliwie pokręcił głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sądzę, że ma on własne sprawy na głowie... Pewnego dnia, kiedy nie będzie już dłużej w stanie nad nimi zapanować, powinien to zrobić książę Regnas...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzenie Massasa chwytało się nikłej nadziei. Nagle uniósł wzroki zaczął gapić się na Tigre&#039;a. Ten, zdezorientowany, zobaczył jak palec rycerza zbliża się w jego stronę, mierząc w usta i szturchając go w nie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Fue...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było zbyt nagłe. Z ust Tigre&#039;a nie mogły się wydobyć żadne słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co więcej, dłoń blokująca jego usta było dosyć zimna i miała dziwny, metaliczny posmak&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się przebudził, jego oczom ukazał się ciemny sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Nareszcie się obudziłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre usłyszał bezbarwny głos. Zaraz potem poczuł, że coś zostało wyciągnięte z jego ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przedmiotem, który opuścił jego usta był miecz.&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 052 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właścicielką miecza była złocistowłosa kobieta, której nigdy wcześniej nie widział. .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Od czego powinienem zacząć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Żeby było jasne, to pierwszy raz, kiedy budzę kogoś w taki sposób..”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odparowała spojrzeniem i lodowatymi słowami. Tigre nie wiedział co robić, więc spróbował się przywitać&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Dzień dobry.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest jedno koku (dwie godziny) po południu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wstał i spojrzał na kobietę, drapiąc się po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała na sobie spódniczkę i bluzkę z krótkim rękawem. Nosiła również długie rękawice sięgające jej do łokci i buty do kolan. Przy jej pasie znajdowała się pochwa na miecz, w której ten obecnie spoczywał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazywała się być wyższa od Tigre&#039;a i wyglądała na dwa bądź trzy lata starszą od niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była bardzo piękną kobietą, ale jej wyraz twarzy był surowy i pozbawiony emocji, przez co sprawiała ona wrażenie nietowarzyskiej osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy rzeczy przykuwały do niej oko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Związane po lewej stronie głowy, złociste włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej błękitne oczy, chłodne jak marmur.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I chociaż była wysoka i dobrze wyważona , posiadała obfity biust, który nie pasował do jej smukłej sylwetki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 053 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Tigre nieświadomie wpatrywał się w dwie wypukłości,które sterczały spod jej ubrań. Kobieta obnażyła swój miecz i rzuciła w jego stronę niemiłą uwagę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Jeśli zaraz nie wstaniesz, to cię na niego nadzieję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Wybacz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rumieniąc się, Tigre należycie przeprosił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozejrzał się po pokoju. Było on mały i mieściło się w nim tylko łóżko na którym spał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Promienie słoneczne zaglądały przez okno, rozświetlając pomieszczenie. Kamienna podłoga była naga, a jedyne drzwi prowadziły na korytarz. Łuk chłopaka był oparty o ścianę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Doprawdy, mimo żołnierzy chcących twojej śmierci, mimo że jesteś jeńcem... Jakim cudem możesz tak twardo spać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To jedna z moich specjalnych zdolności.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sugeruję, żebyś trochę się pohamował. Jesteś zbyt zrelaksowany.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jej chłodnym głosie słychać było złość. Tigre spoglądał na nią, zażenowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem aż tak do niczego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Do takiego stopnia, że aż mam ochotę cię zabić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kobieta odwróciła i odpowiedziała Tigre&#039;owi, w międzyczasie otwierając drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 054 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama cię wzywa. Chodź za mną, proszę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre włożył skórzane buty i ruszył za nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Miło mi cię poznać. Jestem ---”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To nie jest nasze pierwsze spotkanie, hrabio Tigrevurmudzie Vorn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziała nie odwracając głowy. W jej głosie słychać było odrazę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nazywam się Limlisha. Nie kłopocz się z zapamiętywaniem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
LeitMeritz było księstwem leżącym w królestwie Zhcted, zarządzanym przez Eleonorę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej wojska wczoraj dotarły do stolicy. Minęło dziesięć dni odkąd wyruszyli z Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przekazaniu żołnierzom wyrazów wdzięczności, Eleonora pozostawiła ich pod dowództwem swojego adiutanta, Limlishy, a sama wraz z paroma ludźmi udała się do królewskiej stolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiała powiadomić króla o zwycięstwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas powrotu do stolicy księstwa, Tigre kilka razy dopytywał strażników i za każdym razem dostawał taką samą odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie musimy udzielać odpowiedzi jeńcowi należącemu do naszej Vanadis-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 055 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nawet gdyby poprosił o spotkanie z Eleonorą, nie zgodziliby się na to. Tak czy siak, nie było to możliwe, ponieważ ta udała się do stolicy królestwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mając innego wyboru, Tigre siedział cicho i był posłuszny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Po prostu będę płynąć z prądem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podjął taką decyzję i do późna w nocy wpatrywał się w niebo. Za dnia, drzemał siedząc na koniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za Limlishą, Tigre szedł przez korytarz posiadłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Za czym tak niespokojnie się rozglądasz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczona Limlisha spojrzała na Tigre&#039;a, który wytrzeszczał oczy jak dzieciak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Za niczym. Myślałem sobie tylko, że to wspaniały budynek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jesteś hrabią, arystokratą.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem tylko ubogim szlachcicem. Nie ma sensu porównywać mojej małej posiadłości do tego miejsca.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział bez wstydu. Tigre rozglądał się, podziwiając posadzkę i sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy wcześniej nie opuszczał Brune, a teraz znajdował się w książęcym pałacu prowincji. Mozaiki zdobiące podłogę były dla niego czymś nowym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 056 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Strona wychodząca na dziedziniec była skąpana w delikatnych promieniach słońca. Na rozległym obszarze ciężko trenowali żołnierze. Czuć było od nich wibracje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Panuje tu dobra atmosfera.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To dlatego, że to oficjalny pałac Eleonory-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Limlisha odpowiedziała, jakby to było oczywiste.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze patrolowali korytarze, a dookoła spacerowały pokojówki oraz szambelanowie, zapewne wykonując swoją pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pomyślał o młodej dziewczynie będącej dla niego jak młodsza siostra, która zajmowała się posiadłością pod jego nieobecność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Teita musi być zmartwiona.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy widział ją ostatni raz, nie spodziewał się, że sprawy przybiorą taki obrót.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Mam nadzieję, że Batranowi i reszcie udało się bezpiecznie wrócić.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego sercu kryło się zniecierpliwienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pragnął jak najszybciej powrócić do Alsace. Jednak karą za ucieczkę jeńca była śmierć, więc mógł jedynie siedzieć cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu opuścili pałac.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 057 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Szedł przez chwilę nim Limlisha wstrzymała swoje kroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Dotarliśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Został doprowadzony na plac treningowy w pobliżu murów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleanora stała obok trzech uzbrojonych żołnierzy spośród czterdziestu. Była odziana w odcienie niebieskiego, przy pasie nosząc swój dług miecz w srebrzystej pochwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jeśli wykonasz jakiś gwałtowny ruch... Nie, śmiało. Zaoszczędziłbyś tym sporo czasu i wysiłku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Limlisha to mówiła, dało się słyszeć dźwięk jej miecza opuszczającego pochwę przy pasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć czuć od niej było oczywistą wrogość, Tigre po prostu to zignorował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Nic na to nie poradzę. Teraz jestem jeńcem; zaledwie dziesięć dni temu byliśmy wrogami.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hm, przyszedłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleonora zauważyła Tigre&#039;a i podeszła do niego dziarskim krokiem. Uśmiechnęła się najpierw do chłopaka, następnie do Limlishy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dobrze się spisałaś. Chociaż sporo czasu wam zajęło, żeby tutaj dotrzeć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Proszę o wybaczenie. Nie łatwo było go obudzić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie mogłeś wstać z łóżka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 058 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Eleonora spoglądała z powątpiewaniem, kiedy słuchała historii o tym, jak obudził się, gdy włożono mu miecz do ust. Jej ramiona trzęsły się, kiedy próbowała powstrzymywać się od śmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Masz twardy sen jak na więźnia.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“On jest po prostu tępy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu Eleonora zaśmiała się i zwróciła w stronę Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tigrevurmud Vorn to dość długie imię jak na człowieka z Brune. Stoi zanim jakaś historia?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest dziedziczne. Jeśli trudno ci je wymówić, możesz nazywać mnie Tigre.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wyrecytował zwyczajową dla siebie kwestię. Czuł się dziwnie będąc nazywanym hrabią Tigrevurmudem Vorn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Eleonory nagle się rozświetliła. Zniknęła dostojna Vanadis jaką znali żołnierze; teraz miała wyraz twarzy właściwy dla dziewczyny w jej wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W taki razie ty możesz mówić mi Ellen. Wolałabym, żebyś tak się do mnie zwracał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre gapił się na nią mimo woli. Mówiła do więźnia w zażyły sposób. Ujmując rzecz prosto, zbytnio się spoufalała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo, że została zganiona przez Limlishę, nie okazywała strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 059 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jest moim więźniem. Nie ma w tym nic złego, Lim.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lim?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy to imię, Tigre spojrzał na Limlishę z zaskoczeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwól, że cię uświadomię. Była ona jedną z eskorty, której konia zestrzeliłeś oraz dziewczyną, która przywiozła cię tu z Dinant.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Budowa jej ciała z pewnością się zgadzała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć zakłopotany jak powinien zareagować, Tigre szczerze jej podziękował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Może się to wydawać dziwne z mojej strony, ale dziękuję, że bezpiecznie mnie tu przywiodłaś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre słyszało jeńcach w konwoju, którzy byli poniżani i bici lub torturowani na śmierć. Niektórzy umierali nie dostając nic do jedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak w drodze z Dinant, nigdy się nad nim nie pastwiono. Był nawet przyzwoicie karmiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż powodem mogło być to, że był więźniem Ellen, Limlisha – to jest, Lim, była tą, która należycie go doglądała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie odpowiedziała Tigre&#039;owi. Zrobiła to co musiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, ukryła swoją złość ignorując dziękującego jej Tigre&#039;a i zwracając się do Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 060 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama, jest dziś jeszcze wiele do zrobienia. Powinnaś szybko uporać się z błahostkami, zgadza się?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wiem, wiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen uśmiechnęła się gorzko i machnęła ręką. Spojrzała Tigre&#039;owi w twarz, celowo się uśmiechając.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chciałabym postawić sprawę jasno, Tigre... nie, lordzie Vorn. Na mocy traktatu między naszymi krajami, będziesz traktowany jak jeniec wojenny. Jeśli w ciągu pięćdziesięciu dni królestwo Brune nie dostarczy żądanego okupu, znaczy się, jeśli okup nie zostanie mi zapłacony, na mocy porozumienia oficjalnie staniesz się moją własnością. Kontraktowi mocy nadaje honor i imię boga, Radegasta. Czy to zrozumiałe?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż niezbyt mu to pasowało, Tigre niechętnie skinął głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to kontrakt uznawany przez wszystkie kraje, dotyczący postępowania z jeńcami wojennymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Został zawarty, żeby unikać znęcania się, poniżania i mówiąc w prost, morderstw. Była to zasada ułatwiająca negocjacje między państwami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Cóż, owy okup może cię nieco zmartwić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre usłyszał liczbę wydobywającą się z ust Ellen i stanął jak wryty z rozwartymi szeroko ustami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 061 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Była to ilość niemal dorównująca trzyletnim dochodom z podatków w Alsace.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z wrażenia zakręciło mu się w głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Nie dałoby się jakoś zredukować tej sumy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prosta odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Cóż, nie ma ku temu żadnych powodów.&#039;&#039;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%822&amp;diff=507785</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%822&amp;diff=507785"/>
		<updated>2016-12-08T19:14:59Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;===LeitMeritz===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał sen, choć niezbyt przyjemny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nasze siły były zgromadzone na małym wzgórzu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Był czas posiłku. Na kopcu, który zmieniono w kuchenkę, żołnierze postawili garnek głęboki jak beczka. Przygotowywali gulasz rybny.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Przed równinami Dinant znajdowała się niewielka grań, która ciągnęła się bez końca.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Dwadzieścia tysięcy żołnierzy Brune spożywało wspólnie posiłek. Tysiące strumieni ciepła dryfowało ku górze, a żołnierze wyglądali jakby byli uwięzieni w oparach.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre i Massas rozmawiali, mieszając posiłek w garnku, gdy z dźwiękiem zderzających się pancerzy zjawiło się przed nimi paru młodych mężczyzn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Więc ty też się stawiłeś, Vorn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, który powiedział to ewidentnie szyderczym tonem, był Zaien Thenardier.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ród Thenardier nosił tytuł książęcy. Była to stara, dostojna rodzina, nieporównywalna do rodu Vorn. Wywodziło się z niej wielu arystokratów posiadających ogromną władzę, a ich ziemie były rozległe. Mówi się, że ród ten jest w stanie zmobilizować nawet dziesięć tysięcy żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet podczas tej wojny, do której przygotowywano się w pośpiechu, przewodzili czterem tysiącom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien był najstarszym synem i prawowitym dziedzicem rodu Thenardier. Miał obecnie 17 lat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż nosił wyśmienitą zbroję i w imponujący sposób obnosił się z cudownym mieczem przy pasie, jak na jego rodzinę przystało, zawsze spoglądał na innych z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za plecami miał świtę złożoną ze schlebiających mu młodzieńców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak Zaien, byli oni arystokratami pochodzącymi z rodów o wysokiej randze markiza bądź księcia i nosili lśniące zbroje z herbami swoich rodów. Spoglądali na Tigre&#039;a krzywym okiem i wyglądało na to, że nie mają dobrych zamiarów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nie mógł ich zignorować i czuł się zobligowany, żeby okazać im choć minimum kurtuazji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Jestem lojalnym poddanym Jego Wysokości, więc przybyłem tu jak najszybciej to było możliwe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To wspaniale z twojej strony, ale wątpię żebyś na wiele się przydał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Zaien ubliżył Tigre&#039;owi, śmiech innych szlachetnie urodzonych przeplatał się z jego własnym. Może dlatego, że byli w podobnym wieku, Zaien często nabijał się z Tigre&#039;a w ten sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówiłem ci już wcześniej, że twój ród to zaledwie pięć pokoleń myśliwych. Ciężko mi cię nazwać szlachcica.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypluł z siebie te słowa, jednocześnie próbując nadepnąć na leżący na ziemi łuk Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zadziałał odruchowo, podnosząc łuk szybko niczym dzika bestia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uwa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien potknął się, stracił równowagę i upadł na ziemię, ciągnąc za sobą jednego ze swojej świty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak śmiałeś to zrobić paniczowi Zaienowi!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odkrzyknął do rozzłoszczonej świty, która się na niego wydarła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chroniłem swój łuk!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk? Kogo obchodzi jakiś głupi łuk, ty tchórzu!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Właśnie. W zniszczeniu tego szajsu nie ma nic złego. Powinieneś stać na froncie z mieczem w ręku!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem pewien, że bóg wojny, Trygław, nigdy nie pobłogosławiłby kogoś takiego jak ty!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reszta świty przytakiwała. Tigre ze złości zacisnął zęby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W królestwie Brune ich słowa uznawano za słuszne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk to ramię tchórza, który nie ma odwagi obnażyć swego ciała przed nagim ostrzem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taki sposób myślenia był głęboko zakorzeniony w armii Brune, która rzadko korzystała z łuków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie lekceważono jedynie osiągnięć strzelców, ale także ich samych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wszystkich łuczników werbuje się spośród myśliwych, farmerów, którzy nie posiadają ziemi, mężczyzn, którzy jako wojownicy dopuścili się poważnych przestępstw--lub z przypadkowych ludzi, którzy nie potrafią posługiwać się mieczem i włócznią, tylko żeby wypełnić nimi szeregi.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu takich norm, nawet ci, którzy korzystali z łuków jako żołnierze, byli postrzegani jak kryminaliści albo bezużyteczni nieudacznicy i przez to lekceważeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż przodek Tigre&#039;a wybitnie pełnił swą służbę wojskową, za którą przyznano mu tereny łowieckie i wyniesiono do rangi hrabiego, Massas powiedział mu: “Gdyby nie był myśliwym, to zapewne zostałby awansowany do jeszcze wyższej rangi .”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uspokójcie się, panowie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Korzystając z pomocy, Zaien z trudem się podniósł i powstrzymał swoją świtę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć niechętnie, przestali obwiniać Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien w teatralny sposób pozbył się piachu ze swojej zbroi, skrzyżował ramiona i pogardliwie zaśmiał się z Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chwytasz za łuk bo nie potrafisz posługiwać się mieczem i włócznią, czyż nie? Pewnie myślisz, że jak wybierzesz się na pole bitwy z łukiem, wystarczy to żebyś uszedł za żołnierza, co?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre się nie odezwał. To, że nie potrafił się posługiwać mieczem i włócznią było prawdą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby zaprzeczył, Zaien kazałby mu chwycić za miecz lub włócznie i zaprezentować swoje zdolności, po czym by go wyśmiał . Już raz miało to miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kpiny Zaiena na tym się nie kończyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zacznijmy od tego, że jesteś hrabią królestwa Brune. A mimo to nie potrafisz używać miecza ani włóczni i wybierasz się na pole bitwy bez pancerza. Nie wstyd ci? Chłopaki, popatrzcie na jego obskurny wygląd. Ma skórzaną zbroję, skórzane rękawice, a nawet skórzane getry. Całe jego wyposażenie jest skórzane. Co najwyżej jego płaszcz jest przyzwoity, ale jeśli to jest jedyna rzecz która dobrze się u niego prezentuje, to naprawdę ubolewam nad sytuacją finansową jego terytorium.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Lordzie Zaienie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas, który do tej pory siedział cicho, ponuro przemówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Twe słowa były bardzo wnikliwe. Jednak jako że wypowiedziałeś ich tak wiele, z pewnością zaschło ci w gardle...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuował, wskazując w konkretnym kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tam rozdają rayion&#039;skie wino. Może skosztujesz, żeby ulżyć pragnieniu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W połączeniu z uprzejmym i pokornym tonem, nastawienie Massasa narzucało presję na jego rozmówcę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Godność starego rycerza, który dopiero co skończył 55 lat, onieśmielała Zaiena.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak odchrząknął i odruchowo odstąpił, gdyż uświadomił sobie, że zapomniał o dobrych manierach. Następnie prychnął i się odwrócił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hej, idziemy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre obserwował jak Zaien i reszta odchodzą, a następnie sprawdziwszy stan łuku podziękował Massasowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dziękuję. Ocaliłeś mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie ma za co. Powinienem cię przeprosić. Lepiej by było gdybym zainterweniował wcześniej, ale nie mogłem znaleźć dobrej okazji żeby się wtrącić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z perspektywy Zaiena, Massas był pomniejszym arystokratą nie różniącym się od Tigre&#039;a. Gdyby nie wyczuł odpowiedniego momentu, zostałby po prostu zbyty śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powróciwszy do mieszania w garnku, Massas spokojnie rozejrzał się dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to żołnierze czy arystokraci, wszyscy wpatrywali się w swoje garnki albo sprawdzali swoje uzbrojenie, zabijając czas luźną pogawędką. Nikt nie patrzył ich stronę, a obojętność osiągnęła nienaturalny poziom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy oni lękali się Zaiena, więc woleli nie zadawać się z Tigrem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Teraz rozumiem, że władanie mieczem i włócznią nie jest dowodem odwagi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ironicznie powiedział Massas. Tigre chciał mu coś odpowiedzieć, ale ostatecznie zamknął usta. To dlatego, że ledwo słyszalne głosy zgromadzonych niedaleko szlachciców dotarły to jego uszu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Swoją drogą, słyszeliście co zrobił książę Ganelon?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówisz o tym, jak podniósł podatki pod pretekstem wydatków wojennych?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zgadza się. Jeśli w domostwie, które nie płaci podatków jest młoda dziewczyna, zabierają ją. Jeśli takowej nie ma, podpalają dom.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zazdroszczę mu. Też chciałbym mieć na tyle władzy, żeby móc nakładać tymczasowe podatki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szlachcice nie wyglądali na oburzonych, a jedynie marudzili z niezadowoleniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę Ganelon był jednym z najbardziej wpływowych możnych w królestwie Brune, na równi z Thenardierem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wśród jego krewnych również było wielu znamienitych arystokratów. Jego potęgi nie mógł ignorować nawet król.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do terytoriów, szlachcice w Brune mieli prawo zarządzać swoimi ziemiami, ale w przypadku pewnych przywilejów, takich jak nakładanie podatków, wymagane było pozwolenie króla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę Ganelon nie tylko złamał tę zasadę, nakładając podatki bez konsultacji z królem, ale dopuszczał się również nieludzkich czynów na swoich włościach. Mimo to, król to tolerował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak już o tym mówimy, książę Thenardier jest nie gorszy w tego typu sprawach. Zakazał swoim ludziom spożywać alkoholu aż do zakończenia wojny. Wszyscy musieli oddać cały alkohol i złożyć przysięgę przed obliczem bogów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Rozumiem. Ale nie tak trudno ukryć albo wydestylować gorzałkę. Co dzieje się z tymi, którzy łamią zakaz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Część o porywaniu córek przypomina metodę Ganelona. Ale słyszałem, że jako przestrogę wręczano miecze mężom i żonom albo ojcom i synom i kazano im mordować się nawzajem. Podobno robiono nawet zakłady, kto wygra.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zacisnął pięść po usłyszeniu tej rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas położył pomarszczoną dłoń na jego kolanie, jakby zaraz miał się podnieść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uspokój się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co!? Jak mam być spokojny!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż może ci się to wydać okrutne, twoje słowa niczego nie zmienią.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał rację. Tigre z powrotem usiadł, ale w środku gotował się ze złości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Desperacko zacisnął zęby i zachował ciszę, żeby nie dać się ponieść nerwom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był zły, bo Ganelon i Thenardier nie traktowali swoich poddanych jak ludzi. Ich okrucieństwu nie było końca. Był zły na tych, którzy z takim spokojem mówili o tak okropnych rzeczach i na tych, którzy bez żadnych skrupułów przymykali na nie oko. Najbardziej był jednak zły na własną bezsilność, bo wiedział, że nic nie może na to poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ta historia przed chwilą, to była prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Choć to plotka... ostatnimi czasy krążyło wiele podobnych. Jednak potencjalni sprawcy temu nie zaprzeczali. Rzadko bywasz w stolicy, więc nic dziwnego, że o tym nie wiedziałeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może naprawdę nic nie dało się na to poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre bardzo rzadko opuszczał swoje ziemie, krainę Alsace.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie pragnął zasłynąć w świecie zdobywając rozgłos czy chwałę , nie miał również żadnych ambicji. Dlatego nie interesował się swoim statusem arystokraty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodatkowo, nie zamierzał się zadawać z Zaienem, który był synem możnowładcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego Wysokość toleruje takie zachowanie...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał ze strachem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chciał w to uwierzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Owszem, póki co Jego Wysokość nie zwrócił im żadnej uwagi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krępe ciało Massasa zadrżało, gdy gderliwie pokręcił głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sądzę, że ma on własne sprawy na głowie... Pewnego dnia, kiedy nie będzie już dłużej w stanie nad nimi zapanować, powinien to zrobić książę Regnas...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzenie Massasa chwytało się nikłej nadziei. Nagle uniósł wzroki zaczął gapić się na Tigre&#039;a. Ten, zdezorientowany, zobaczył jak palec rycerza zbliża się w jego stronę, mierząc w usta i szturchając go w nie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Fue...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było zbyt nagłe. Z ust Tigre&#039;a nie mogły się wydobyć żadne słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co więcej, dłoń blokująca jego usta było dosyć zimna i miała dziwny, metaliczny posmak&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się przebudził, jego oczom ukazał się ciemny sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Nareszcie się obudziłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre usłyszał bezbarwny głos. Zaraz potem poczuł, że coś zostało wyciągnięte z jego ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przedmiotem, który opuścił jego usta był miecz.&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 052 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właścicielką miecza była złocistowłosa kobieta, której nigdy wcześniej nie widział. .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Od czego powinienem zacząć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Żeby było jasne, to pierwszy raz, kiedy budzę kogoś w taki sposób..”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odparowała spojrzeniem i lodowatymi słowami. Tigre nie wiedział co robić, więc spróbował się przywitać&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Dzień dobry.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest jedno koku (dwie godziny) po południu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wstał i spojrzał na kobietę, drapiąc się po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała na sobie spódniczkę i bluzkę z krótkim rękawem. Nosiła również długie rękawice sięgające jej do łokci i buty do kolan. Przy jej pasie znajdowała się pochwa na miecz, w której ten obecnie spoczywał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazywała się być wyższa od Tigre&#039;a i wyglądała na dwa bądź trzy lata starszą od niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była bardzo piękną kobietą, ale jej wyraz twarzy był surowy i pozbawiony emocji, przez co sprawiała ona wrażenie nietowarzyskiej osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy rzeczy przykuwały do niej oko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Związane po lewej stronie głowy, złociste włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej błękitne oczy, chłodne jak marmur.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I chociaż była wysoka i dobrze wyważona , posiadała obfity biust, który nie pasował do jej smukłej sylwetki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 053 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Tigre nieświadomie wpatrywał się w dwie wypukłości,które sterczały spod jej ubrań. Kobieta obnażyła swój miecz i rzuciła w jego stronę niemiłą uwagę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Jeśli zaraz nie wstaniesz, to cię na niego nadzieję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Wybacz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rumieniąc się, Tigre należycie przeprosił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozejrzał się po pokoju. Było on mały i mieściło się w nim tylko łóżko na którym spał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Promienie słoneczne zaglądały przez okno, rozświetlając pomieszczenie. Kamienna podłoga była naga, a jedyne drzwi prowadziły na korytarz. Łuk chłopaka był oparty o ścianę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Doprawdy, mimo żołnierzy chcących twojej śmierci, mimo że jesteś jeńcem... Jakim cudem możesz tak twardo spać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To jedna z moich specjalnych zdolności.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sugeruję, żebyś trochę się pohamował. Jesteś zbyt zrelaksowany.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jej chłodnym głosie słychać było złość. Tigre spoglądał na nią, zażenowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem aż tak do niczego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Do takiego stopnia, że aż mam ochotę cię zabić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kobieta odwróciła i odpowiedziała Tigre&#039;owi, w międzyczasie otwierając drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 054 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama cię wzywa. Chodź za mną, proszę.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre włożył skórzane buty i ruszył za nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Miło mi cię poznać. Jestem ---”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To nie jest nasze pierwsze spotkanie, hrabio Tigrevurmudzie Vorn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziała nie odwracając głowy. W jej głosie słychać było odrazę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nazywam się Limlisha. Nie kłopocz się z zapamiętywaniem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
LeitMeritz było księstwem leżącym w królestwie Zhcted, zarządzanym przez Eleonorę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej wojska wczoraj dotarły do stolicy. Minęło dziesięć dni odkąd wyruszyli z Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przekazaniu żołnierzom wyrazów wdzięczności, Eleonora pozostawiła ich pod dowództwem swojego adiutanta, Limlishy, a sama wraz z paroma ludźmi udała się do królewskiej stolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiała powiadomić króla o zwycięstwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas powrotu do stolicy księstwa, Tigre kilka razy dopytywał strażników i za każdym razem dostawał taką samą odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie musimy udzielać odpowiedzi jeńcowi należącemu do naszej Vanadis-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 055 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nawet gdyby poprosił o spotkanie z Eleonorą, nie zgodziliby się na to. Tak czy siak, nie było to możliwe, ponieważ ta udała się do stolicy królestwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mając innego wyboru, Tigre siedział cicho i był posłuszny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Po prostu będę płynąć z prądem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podjął taką decyzję i do późna w nocy wpatrywał się w niebo. Za dnia, drzemał siedząc na koniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za Limlishą, Tigre szedł przez korytarz posiadłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Za czym tak niespokojnie się rozglądasz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczona Limlisha spojrzała na Tigre&#039;a, który wytrzeszczał oczy jak dzieciak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Za niczym. Myślałem sobie tylko, że to wspaniały budynek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jesteś hrabią, arystokratą.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem tylko ubogim szlachcicem. Nie ma sensu porównywać mojej małej posiadłości do tego miejsca.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział bez wstydu. Tigre rozglądał się, podziwiając posadzkę i sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy wcześniej nie opuszczał Brune, a teraz znajdował się w książęcym pałacu prowincji. Mozaiki zdobiące podłogę były dla niego czymś nowym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 056 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Strona wychodząca na dziedziniec była skąpana w delikatnych promieniach słońca. Na rozległym obszarze ciężko trenowali żołnierze. Czuć było od nich wibracje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Panuje tu dobra atmosfera.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To dlatego, że to oficjalny pałac Eleonory-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Limlisha odpowiedziała, jakby to było oczywiste.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze patrolowali korytarze, a dookoła spacerowały pokojówki oraz szambelanowie, zapewne wykonując swoją pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pomyślał o młodej dziewczynie będącej dla niego jak młodsza siostra, która zajmowała się posiadłością pod jego nieobecność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Teita musi być zmartwiona.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy widział ją ostatni raz, nie spodziewał się, że sprawy przybiorą taki obrót.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Mam nadzieję, że Batranowi i reszcie udało się bezpiecznie wrócić.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego sercu kryło się zniecierpliwienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pragnął jak najszybciej powrócić do Alsace. Jednak karą za ucieczkę jeńca była śmierć, więc mógł jedynie siedzieć cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu opuścili pałac.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 057 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Szedł przez chwilę nim Limlisha wstrzymała swoje kroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Dotarliśmy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Został doprowadzony na plac treningowy w pobliżu murów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleanora stała obok trzech uzbrojonych żołnierzy spośród czterdziestu. Była odziana w odcienie niebieskiego, przy pasie nosząc swój dług miecz w srebrzystej pochwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jeśli wykonasz jakiś gwałtowny ruch... Nie, śmiało. Zaoszczędziłbyś tym sporo czasu i wysiłku.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Limlisha to mówiła, dało się słyszeć dźwięk jej miecza opuszczającego pochwę przy pasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć czuć od niej było oczywistą wrogość, Tigre po prostu to zignorował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Nic na to nie poradzę. Teraz jestem jeńcem; zaledwie dziesięć dni temu byliśmy wrogami.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hm, przszedłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleonora zauważyła Tigre&#039;a i podeszła do niego dziarskim krokiem. Uśmiechnęła się najpierw do chłopaka, następnie dp Limlishy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dobrze się spisałaś. Chociaż sporo czasu wam zajęło, żeby tutaj dotrzeć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Proszę o wybaczenie. Nie łatwo było go obudzić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie mogłeś wstać z łóżka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 058 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Eleonora spoglądała z powątpiewaniem, kiedy słuchała historii o tym, jak obudził się, gdy włożono mu miecz do ust. Jej ramiona trzęsły się, kiedy próbowała powstrzymywać się od śmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Masz twardy sen jak na więźnia.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“On jest po prostu tępy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu Eleonora zaśmiała się i zwróciła w stronę Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tigrevurmud Vorn to dość długie imię jak na człowieka z Brune. Stoi zanim jakaś historia?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To dziedziczne imię. Jeśli trudno ci je wymówić, możesz nazywać mnie Tigre.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wyrecytował zwyczajową dla siebie kwestię. Czuł się dziwnie będąc nazywanym hrabią Tigrevurmudem Vorn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Eleonory nagle się rozświetliła. Zniknęła dostojna Vanadis jaką znali żołnierze; teraz miała wyraz twarzy właściwy dla dziewczyny w jej wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“W taki razie ty możesz mówić mi Ellen. Wolałabym, żebyś tak się do mnie zwracał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre gapił się na nią mimo woli. Mówiła do więźnia w zażyły sposób. Ujmując rzecz prosto, zbytnio się spoufalała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo, że została zganiona przez Limlishę, nie okazywała oznak strachu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 059 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Jest moim więźniem. Nie ma w tym nic złego, Lim.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Lim?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy to imię, Tigre spojrzał na Limlishę z zaskoczeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Pozwól, że cię uświadomię. Była ona jedną z eskorty, której konia zestrzeliłeś oraz dziewczyną, która przywiozła cię tu z Dinant.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Budowa jej ciała z pewnością się zgadzała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć zakłopotany jak powinien zareagować, Tigre szczerze jej podziękował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Może się to wydawać dziwne z mojej strony, dziękuję, że bezpiecznie mnie tu przywiodłaś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre słyszało jeńcach w konwoju, którzy byli poniżani i bici lub torturowani na śmierć. Niektórzy umierali nie dostając nic do jedzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak w drodze z Dinant, nigdy nie pastwiono się nad Tigrem. Był nawet przyzwoicie karmiony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż powodem mogło być to, że był więźniem Ellen, Limlisha – to jest, Lim, była tą, która należycie go doglądała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie odpowiedziała Tigre&#039;owi. Zrobiła to co musiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo to, ukryła swoją złość ignorując dziękującego jej Tigre&#039;a i zwracając się do Ellen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 060 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama, jestdziś jeszcze wiele do zrobienia. Powinnaś szybko uporać się z błahostkami, zgadza się?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wiem, wiem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ellen uśmiechnęła się gorzko i machnęła ręką. Spojrzała Tigre&#039;owi w twarz, celowo się uśmiechając.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chciałabym postawić sprawę jasno, Tigre... nie, lordzie Vorn. Na mocy traktatu między naszymi krajami, będziesz traktowany jak jeniec wojenny. Jeśli w ciągu pięćdziesięciu dni królestwo Brune nie dostarczy żądanego okupu, znaczy się, jeśli okup nie zostanie mi zapłacony, na mocy porozumienia oficjalnie staniesz się moją własnością. Kontraktowi mocy nadaje honor i imię boga, Radegasta. Czy to zrozumiałe?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż niezbyt mu to pasowało, Tigre niechętnie skinął głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to kontrakt uznawany przez wszystkie kraje dotyczący postępowania z jeńcami wojennymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Został zawarty, żeby unikać znęcania się, poniżania i mówiąc w prost, morderstw. Była to zasada ułatwiająca negocjacje między państwami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Cóż, ten okup może cię nieco zmartwić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre usłyszał liczbę wydobywającą się z ust Ellen i stanął jak wryty z rozwartymi szeroko ustami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 061 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Była to ilość niemal dorównująca trzyletnim dochodom z podatków w Alsace.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z wrażenia zakręciło mu się w głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Nie dałoby się jakoś zredukować tej sumy?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prosta odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Cóż, nie ma ku temu żadnych powodów.&#039;&#039;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%822&amp;diff=507736</id>
		<title>Madan no Ou to Vanadis:Tom01 Rozdział2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Madan_no_Ou_to_Vanadis:Tom01_Rozdzia%C5%822&amp;diff=507736"/>
		<updated>2016-12-07T16:33:03Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;GoToHell: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;===LeitMeritz===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał sen, choć niezbyt przyjemny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Nasze siły były zgromadzone na małym wzgórzu.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Był czas posiłku. Na kopcu, który zmieniono w kuchenkę, żołnierze postawili garnek głęboki jak beczka. Przygotowywali gulasz rybny.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Przed równinami Dinant znajdowała się niewielka grań, która ciągnęła się bez końca.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Dwadzieścia tysięcy żołnierzy Brune spożywało wspólnie posiłek. Tysiące strumieni ciepła dryfowało ku górze, a żołnierze wyglądali jakby byli uwięzieni w oparach.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre i Massas rozmawiali, mieszając posiłek w garnku, gdy z dźwiękiem zderzających się pancerzy zjawiło się przed nimi paru młodych mężczyzn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Więc ty też się stawiłeś, Vorn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, który powiedział to ewidentnie szyderczym tonem, był Zaien Thenardier.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ród Thenardier nosił tytuł książęcy. Była to stara, dostojna rodzina, nieporównywalna do rodu Vorn. Wywodziło się z niej wielu arystokratów posiadających ogromną władzę, a ich ziemie były rozległe. Mówi się, że ród ten jest w stanie zmobilizować nawet dziesięć tysięcy żołnierzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet podczas tej wojny, do której przygotowywano się w pośpiechu, przewodzili czterem tysiącom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien był najstarszym synem i prawowitym dziedzicem rodu Thenardier. Miał obecnie 17 lat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż nosił wyśmienitą zbroję i w imponujący sposób obnosił się z cudownym mieczem przy pasie, jak na jego rodzinę przystało, zawsze spoglądał na innych z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za plecami miał świtę złożoną ze schlebiających mu młodzieńców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak Zaien, byli oni arystokratami pochodzącymi z rodów o wysokiej randze markiza bądź księcia i nosili lśniące zbroje z herbami swoich rodów. Spoglądali na Tigre&#039;a krzywym okiem i wyglądało na to, że nie mają dobrych zamiarów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre nie mógł ich zignorować i czuł się zobligowany, żeby okazać im choć minimum kurtuazji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Jestem lojalnym poddanym Jego Wysokości, więc przybyłem tu jak najszybciej to było możliwe.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To wspaniale z twojej strony, ale wątpię żebyś na wiele się przydał.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Zaien ubliżył Tigre&#039;owi, śmiech innych szlachetnie urodzonych przeplatał się z jego własnym. Może dlatego, że byli w podobnym wieku, Zaien często nabijał się z Tigre&#039;a w ten sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówiłem ci już wcześniej, że twój ród to zaledwie pięć pokoleń myśliwych. Ciężko mi cię nazwać szlachcica.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypluł z siebie te słowa, jednocześnie próbując nadepnąć na leżący na ziemi łuk Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zadziałał odruchowo, podnosząc łuk szybko niczym dzika bestia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uwa!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien potknął się, stracił równowagę i upadł na ziemię, ciągnąc za sobą jednego ze swojej świty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak śmiałeś to zrobić paniczowi Zaienowi!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre odkrzyknął do rozzłoszczonej świty, która się na niego wydarła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chroniłem swój łuk!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk? Kogo obchodzi jakiś głupi łuk, ty tchórzu!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Właśnie. W zniszczeniu tego szajsu nie ma nic złego. Powinieneś stać na froncie z mieczem w ręku!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem pewien, że bóg wojny, Trygław, nigdy nie pobłogosławiłby kogoś takiego jak ty!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Reszta świty przytakiwała. Tigre ze złości zacisnął zęby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W królestwie Brune ich słowa uznawano za słuszne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Łuk to ramię tchórza, który nie ma odwagi obnażyć swego ciała przed nagim ostrzem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taki sposób myślenia był głęboko zakorzeniony w armii Brune, która rzadko korzystała z łuków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie lekceważono jedynie osiągnięć strzelców, ale także ich samych. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Wszystkich łuczników werbuje się spośród myśliwych, farmerów, którzy nie posiadają ziemi, mężczyzn, którzy jako wojownicy dopuścili się poważnych przestępstw--lub z przypadkowych ludzi, którzy nie potrafią posługiwać się mieczem i włócznią, tylko żeby wypełnić nimi szeregi.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu takich norm, nawet ci, którzy korzystali z łuków jako żołnierze, byli postrzegani jak kryminaliści albo bezużyteczni nieudacznicy i przez to lekceważeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż przodek Tigre&#039;a wybitnie pełnił swą służbę wojskową, za którą przyznano mu tereny łowieckie i wyniesiono do rangi hrabiego, Massas powiedział mu: “Gdyby nie był myśliwym, to zapewne zostałby awansowany do jeszcze wyższej rangi .”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uspokójcie się, panowie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Korzystając z pomocy, Zaien z trudem się podniósł i powstrzymał swoją świtę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Choć niechętnie, przestali obwiniać Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaien w teatralny sposób pozbył się piachu ze swojej zbroi, skrzyżował ramiona i pogardliwie zaśmiał się z Tigre&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chwytasz za łuk bo nie potrafisz posługiwać się mieczem i włócznią, czyż nie? Pewnie myślisz, że jak wybierzesz się na pole bitwy z łukiem, wystarczy to żebyś uszedł za żołnierza, co?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre się nie odezwał. To, że nie potrafił się posługiwać mieczem i włócznią było prawdą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby zaprzeczył, Zaien kazałby mu chwycić za miecz lub włócznie i zaprezentować swoje zdolności, po czym by go wyśmiał . Już raz miało to miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kpiny Zaiena na tym się nie kończyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zacznijmy od tego, że jesteś hrabią królestwa Brune. A mimo to nie potrafisz używać miecza ani włóczni i wybierasz się na pole bitwy bez pancerza. Nie wstyd ci? Chłopaki, popatrzcie na jego obskurny wygląd. Ma skórzaną zbroję, skórzane rękawice, a nawet skórzane getry. Całe jego wyposażenie jest skórzane. Co najwyżej jego płaszcz jest przyzwoity, ale jeśli to jest jedyna rzecz która dobrze się u niego prezentuje, to naprawdę ubolewam nad sytuacją finansową jego terytorium.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Lordzie Zaienie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas, który do tej pory siedział cicho, ponuro przemówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Twe słowa były bardzo wnikliwe. Jednak jako że wypowiedziałeś ich tak wiele, z pewnością zaschło ci w gardle...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kontynuował, wskazując w konkretnym kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Tam rozdają rayion&#039;skie wino. Może skosztujesz, żeby ulżyć pragnieniu?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W połączeniu z uprzejmym i pokornym tonem, nastawienie Massasa narzucało presję na jego rozmówcę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Godność starego rycerza, który dopiero co skończył 55 lat, onieśmielała Zaiena.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chłopak odchrząknął i odruchowo odstąpił, gdyż uświadomił sobie, że zapomniał o dobrych manierach. Następnie prychnął i się odwrócił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Hej, idziemy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre obserwował jak Zaien i reszta odchodzą, a następnie sprawdziwszy stan łuku podziękował Massasowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Dziękuję. Ocaliłeś mnie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie ma za co. Powinienem cię przeprosić. Lepiej by było gdybym zainterweniował wcześniej, ale nie mogłem znaleźć dobrej okazji żeby się wtrącić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z perspektywy Zaiena, Massas był pomniejszym arystokratą nie różniącym się od Tigre&#039;a. Gdyby nie wyczuł odpowiedniego momentu, zostałby po prostu zbyty śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powróciwszy do mieszania w garnku, Massas spokojnie rozejrzał się dookoła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to żołnierze czy arystokraci, wszyscy wpatrywali się w swoje garnki albo sprawdzali swoje uzbrojenie, zabijając czas luźną pogawędką. Nikt nie patrzył ich stronę, a obojętność osiągnęła nienaturalny poziom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy oni lękali się Zaiena, więc woleli nie zadawać się z Tigrem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Teraz rozumiem, że władanie mieczem i włócznią nie jest dowodem odwagi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ironicznie powiedział Massas. Tigre chciał mu coś odpowiedzieć, ale ostatecznie zamknął usta. To dlatego, że ledwo słyszalne głosy zgromadzonych niedaleko szlachciców dotarły to jego uszu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Swoją drogą, słyszeliście co zrobił książę Ganelon?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Mówisz o tym, jak podniósł podatki pod pretekstem wydatków wojennych?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zgadza się. Jeśli w domostwie, które nie płaci podatków jest młoda dziewczyna, zabierają ją. Jeśli takowej nie ma, podpalają dom.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Zazdroszczę mu. Też chciałbym mieć na tyle władzy, żeby móc nakładać tymczasowe podatki.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szlachcice nie wyglądali na oburzonych, a jedynie marudzili z niezadowoleniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę Ganelon był jednym z najbardziej wpływowych możnych w królestwie Brune, na równi z Thenardierem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wśród jego krewnych również było wielu znamienitych arystokratów. Jego potęgi nie mógł ignorować nawet król.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do terytoriów, szlachcice w Brune mieli prawo zarządzać swoimi ziemiami, ale w przypadku pewnych przywilejów, takich jak nakładanie podatków, wymagane było pozwolenie króla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Książę Ganelon nie tylko złamał tę zasadę, nakładając podatki bez konsultacji z królem, ale dopuszczał się również nieludzkich czynów na swoich włościach. Mimo to, król to tolerował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jak już o tym mówimy, książę Thenardier jest nie gorszy w tego typu sprawach. Zakazał swoim ludziom spożywać alkoholu aż do zakończenia wojny. Wszyscy musieli oddać cały alkohol i złożyć przysięgę przed obliczem bogów.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Rozumiem. Ale nie tak trudno ukryć albo wydestylować gorzałkę. Co dzieje się z tymi, którzy łamią zakaz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Część o porywaniu córek przypomina metodę Ganelona. Ale słyszałem, że jako przestrogę wręczano miecze mężom i żonom albo ojcom i synom i kazano im mordować się nawzajem. Podobno robiono nawet zakłady, kto wygra.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre zacisnął pięść po usłyszeniu tej rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Massas położył pomarszczoną dłoń na jego kolanie, jakby zaraz miał się podnieść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Uspokój się.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Co!? Jak mam być spokojny!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Chociaż może ci się to wydać okrutne, twoje słowa niczego nie zmienią.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał rację. Tigre z powrotem usiadł, ale w środku gotował się ze złości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Desperacko zacisnął zęby i zachował ciszę, żeby nie dać się ponieść nerwom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był zły, bo Ganelon i Thenardier nie traktowali swoich poddanych jak ludzi. Ich okrucieństwu nie było końca. Był zły na tych, którzy z takim spokojem mówili o tak okropnych rzeczach i na tych, którzy bez żadnych skrupułów przymykali na nie oko. Najbardziej był jednak zły na własną bezsilność, bo wiedział, że nic nie może na to poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Ta historia przed chwilą, to była prawda?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Choć to plotka... ostatnimi czasy krążyło wiele podobnych. Jednak potencjalni sprawcy temu nie zaprzeczali. Rzadko bywasz w stolicy, więc nic dziwnego, że o tym nie wiedziałeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może naprawdę nic nie dało się na to poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre bardzo rzadko opuszczał swoje ziemie, krainę Alsace.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie pragnął zasłynąć w świecie zdobywając rozgłos czy chwałę , nie miał również żadnych ambicji. Dlatego nie interesował się swoim statusem arystokraty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodatkowo, nie zamierzał się zadawać z Zaienem, który był synem możnowładcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jego Wysokość toleruje takie zachowanie...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał ze strachem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chciał w to uwierzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Owszem, póki co Jego Wysokość nie zwrócił im żadnej uwagi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krępe ciało Massasa zadrżało, gdy gderliwie pokręcił głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sądzę, że ma on własne sprawy na głowie... Pewnego dnia, kiedy nie będzie już dłużej w stanie nad nimi zapanować, powinien to zrobić książę Regnas...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzenie Massasa chwytało się nikłej nadziei. Nagle uniósł wzroki zaczął gapić się na Tigre&#039;a. Ten, zdezorientowany, zobaczył jak palec rycerza zbliża się w jego stronę, mierząc w usta i szturchając go w nie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Fue...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było zbyt nagłe. Z ust Tigre&#039;a nie mogły się wydobyć żadne słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co więcej, dłoń blokująca jego usta było dosyć zimna i miała dziwny, metaliczny posmak&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;center&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;◎&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/big&amp;gt;&amp;lt;/center&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się przebudził, jego oczom ukazał się ciemny sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Nareszcie się obudziłeś.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre usłyszał bezbarwny głos. Zaraz potem poczuł, że coś zostało wyciągnięte z jego ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przedmiotem, który opuścił jego usta był miecz.&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 052 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właścicielką miecza była złocistowłosa kobieta, której nigdy wcześniej nie widział. .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Od czego powinienem zacząć.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Żeby było jasne, to pierwszy raz, kiedy budzę kogoś w taki sposób..”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odparowała spojrzeniem i lodowatymi słowami. Tigre nie wiedział co robić, więc spróbował się przywitać&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Dzień dobry.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jest jedno koku (dwie godziny) po południu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre wstał i spojrzał na kobietę, drapiąc się po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała na sobie spódniczkę i bluzkę z krótkim rękawem. Nosiła długie rękawice sięgające jej do łokci i buty do kolan. Przy jej boku znajdował się schowany do pochwy miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydawała się wyższa od Tigre&#039;a i wyglądała na dwa bądź trzy lata starszą od niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była bardzo piękną kobietą, ale jej wyraz twarzy był surowy i pozbawiony emocji, przez co sprawiała ona wrażenie nietowarzyskiej osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy rzeczy przykuwały do niej oko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Związane po lewej stronie głowy, złociste włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej błęktine oczy, chłodne jak marmur.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I chociaż była wysoka i dobrze zbalansowana , posiadała obfity biust, który nie pasował do jej smukłej sylwetki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 053 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Tigre nieświadomie wpatrywał się w dwie wypukłości,które sterczały spod jej ubrań. Kobieta obnażyła swój miecz i rzuciła w jego stronę niemiłą uwagę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“--- Jeśli zaraz nie wstaniesz, to cię na niego nadzieję.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Wybacz.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rumieniąc się, Tigre należycie przeprosił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozejrzał się po pokoju. Było on mały i mieściło się w nim tylko łóżko na którym spał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Promienie słoneczne zaglądały przez okno, rozświetlając pomieszczenie. Kamienna podłoga była naga, a jedyne drzwi prowadziły na korytarz. Jego łuk był oparty o ścianę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Doprawdy, mimo żołnierzy chcących twojej śmierci, mimo że jesteś jeńcem... Jakim cudem możesz tak twardo spać?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To jedna z moich specjalnych zdolności.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Sugeruję, żebyś trochę się pohamował. Jesteś zbyt zrelaksowany.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jej chłodnym głosie słychać było złość. Tigre spoglądał na nią, zażenowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem aż tak do niczego?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Do takiego stopnia, że aż mam ochotę cię zabić.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kobieta odwróciła i odpowiedziała Tigre&#039;owi, w międzyczasie otwierając drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 054 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
“Eleanora-sama cię wzywa. Podążaj za mną.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre włożył skórzane buty i ruszył za nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Miło mi cię poznać. Jestem ---”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To nie jest nasze pierwsze spotkanie, hrabio Tigrevurmudzie Vorn.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziała bez odwracania się. W jej głosie słychać było odrazę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nazywam się Limalisha. Nie kłopocz się z zapamiętywaniem.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
LeitMeritz było księstwem leżącym w królestwie Zhcted, zarządzanym przez Eleonorę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej wojska wczoraj dotarły do stolicy. Minęło dziesięć dni odkąd wyruszyli z Dinant.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przekazaniu żołnierzom wyrazów wdzięczności, Eleonora pozostawiła ich pod dowództwem swojego adiutanta, Limalishy, a sama wraz z paroma ludźmi udała się do królewskiej stolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiała powiadomić króla o zwycięstwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas powrotu do stolicy księstwa, Tigre kilka razy dopytywał strażników i za każdym razem dostawał taką samą odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Nie musimy odpowiadać jeńcowi naszej Vanadis-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 055 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Nawet gdyby poprosił o spotkanie z Eleonorą, nie zgodzili by się na to. Tak czy siak, nie było to możliwe, ponieważ udała się do stolicy królestwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mając innego wyboru, Tigre siedział cicho i był posłuszny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“... Po prostu będę płynąć z prądem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre podjął taką decyzję i do późna w nocy wpatrywał się w niebo. Za dnia, drzemał siedząc na koniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążając za Limlishą, Tigre szedł przez korytarz posiadłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Za czym tak niespokojnie się rozglądasz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczona Limalisha spojrzała na Tigre&#039;a, który wytrzeszczał oczy jak dzieciak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Za niczym. Myślałem sobie tylko, że to wspaniały budynek.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jesteś hrabią, arystokratą.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Jestem tylko ubogim szlachcicem. Nie ma sensu porównywać mojej małej posiadłości do tego miejsca.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział nie wstydząc się. Tigre rozglądał się, podziwiając posadzkę i sufit.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy wcześniej nie opuszczał Brune, a teraz znajdował się w książęcym pałacu prowincji. Mozaiki zdobiące podłogę były dla niego czymś nowym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;!-- 056 --&amp;gt;&lt;br /&gt;
Strona wychodząca na dziedziniec była skąpana w delikatnych promieniach słońca. Na rozległym obszarze ciężko trenowali żołnierze. Czuć było od nich wibracje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“Panuje tu dobra atmosfera.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
“To dlatego, że to oficjalny pałac Eleonory-sama.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Limalisha odpowiedziała, jakby to było oczywiste.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żołnierze patrolowali korytarze, a dookoła spacerowały pokojówki oraz szambelanowie, zapewne wykonując swoją pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tigre pomyśał o młodej dziewczynie bedącej dla niego jak młodsza siostra, która zajmowała się posiadłością pod jego nieobecność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;--- Teita musi być zmartwiona.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy widział ją ostatni raz, nie spodziewał się, że wydarzy się coś takiego.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>GoToHell</name></author>
	</entry>
</feed>