<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>https://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=PanNiedzwiadek</id>
	<title>Baka-Tsuki - User contributions [en]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=PanNiedzwiadek"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Special:Contributions/PanNiedzwiadek"/>
	<updated>2026-05-14T03:09:52Z</updated>
	<subtitle>User contributions</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.1</generator>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_Tom_23_%C5%BBywot_1&amp;diff=529513</id>
		<title>High School DxD Tom 23 Żywot 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_Tom_23_%C5%BBywot_1&amp;diff=529513"/>
		<updated>2017-10-24T10:28:56Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: /* Żywot 1: Od teraz jestem Królem */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 1: Od teraz jestem Królem==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Był już koniec wiosny...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy turniej szedł pełną parą, nasza diabelska praca się rozpoczęła, a nasze nowe szkolne życie trzecioklasistów również się stopniowo rozwijało. Na podium stała wychowawczyni klasy 3b, Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Podsumowując, Turniej Piłki niedługo się zacznie. Nie możemy przegrać tych międzyklasowych zawodów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W energiczny sposób Rossweisse-san została naszą wychowawczynią. Matsuda i Motohama byli w tej samej klasie co ja i rechotali z uciechy, gdy patrzyli na Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rossweisse-chan, jesteś taka chętna do czynu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, po raz pierwszy jest wychowawczynią, więc to oczywiste, że nie chce przegrać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama rozmawiali obok mnie. Ja też byłem teraz w klasie 3b. Po promocji do trzeciej klasy, moi klasowi koledzy też się zmienili, ale niezbyt. Jak zwykle byli ze mną Matsuda i Motohama, z którymi zawsze byłem w tej samej klasie, ale nie brakło też znajomych osób, takich jak Asia, Xenovia, Irina i Kiryuu. Oprócz naszej nowej wychowawczyni, Rossweisse-san, Kiba też był moim nowym kolegą klasowym. Taki układ został zawarty ze względu na sprawy powiązane z diabłami, lub DxD, abyśmy w razie czego mogli się szybko zebrać. Wszyscy trzecioklasiści powiązani z Domostwem Gremory zostali zebrani w jednej klasie. Natomiast w klasie 3c był Saji oraz wszystkie trzecioklasistki z Domostwa Sitri. W każdym razie naprawdę mam nadzieję, że będzie cicho i spokojnie, dopóki nie skończymy szkoły! Odwróciłem się, aby pogadać z Kibą, który siedział za mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niezależnie od tego, czy to zawody międzyklasowe, czy zajęcia klubowe, nie możemy przegrać. Zwłaszcza że jesteśmy nowym Klubem Okultystycznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dokładnie. Jeśli przegramy w tym roku, to zawiedziemy oczekiwania absolwentów – odpowiedział Kiba z entuzjazmem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego styl mówienia pasował do wiceprzewodniczącego. Parsknąłem śmiechem w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O-o co chodzi? – zapytał Kiba zmieszanym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– He he, przypomniał mi się turniej sprzed roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu incydentu ze świętymi mieczami, Kiba był nieco zmieszany i podczas turnieju myślał o czymś innym. Kiedy Kiba to sobie przypomniał, zaczerwienił się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nie przypominaj mi tego, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam. Podczas turnieju będę grała w drużynie Samorządu Uczniowskiego – powiedziała przepraszającym tonem Xenovia, która siedziała przy pobliskim stole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie Xenovia należała do Klubu Okultystycznego, ale obecnie była przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego. To było zrozumiałe. Nie byłoby to uzasadnione, gdyby podczas turnieju nie grała w drużynie samorządu. Irina uniosła kciuki w górę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To żaden problem! Pokonam Xenovię i pozostałych! – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili ciszy, Xenovia odpowiedziała na wyzwanie Iriny:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, więc Irina jest jedyną którą muszę pokonać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Coś ty powiedziała!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, iskry latały między nimi, gdy tak stały naprzeciwko siebie. To już rok, od kiedy je spotkałem. Wtedy nigdy bym nie pomyślał, że pewnego dnia będziemy chodzić do jednej klasy, nie mówiąc już o tym, że jedna z nich zostanie przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego. Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, byliśmy wrogami…. Życie doprawdy jest nieprzewidywalne, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, jeśli będziemy przeciwko sobie walczyć, stoczmy uczciwą i porządną walkę – powiedziałem, przyglądając się Xenovi i Irinie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Racja, nie przegramy – dodała cicho Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było zupełnie tak, jakby zmuszała się do wypowiedzenia tych słów, gdyż wyraz jej twarzy i ton głosu były dość sztywne…. Kiryuu pogłaskała Asię po policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Asiu, dziwnie się ostatnio zachowujesz. Wszystko z tobą w porządku? – zapytała zmartwionym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– R-ruszajmy! N-nie damy się pokonać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz…. Czy ona naprawdę nie zachowuje się dziwnie? Tak przy okazji, ostatnio wydaje się być zamyślona, zarówno w domu, jak i w szkole. Zawsze jako ostatnia opuszcza też pokój klubowy po zajęciach….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …To dlatego, że jestem Buchou – wyszeptała Asia sama do siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina, które były przedtem zajęte kłótnią, teraz patrzyły na Asię zmartwionym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Posłuchajcie, możemy to zrobić, klaso B! Wygrajmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– TAK~~&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Samotnemu, zdenerwowanemu głosowi Rossweisse-san towarzyszyły głosy niezmotywowanych uczniów, które niosły się echem po całej klasie.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Poza życiem trzecioklasisty, był inny rodzaj nowej „pracy”, która była dla mnie bardzo ważna. Nasze Parostwo Hyoudou Isseia wreszcie rozpoczęło swój własny biznes, to znaczy swoją diabelską pracę. Było tak samo jak wtedy, gdy byliśmy podwładnymi Rias i wysłuchiwaliśmy życzeń naszych klientów oraz dostawaliśmy zapłatę, gdy już je spełniliśmy. Praca diabłów wyglądała tak od czasów starożytnych. Skoro zostałem wysokoklasowym diabłem i byłem Królem, musiałem poprowadzić Asię i pozostałe dziewczyny z mojego parostwa, aby dobrze wykonywały swoją robotę. Z korporacyjnego punktu widzenia jestem obecnie prezesem firmy „Hyoudou Issei sp. z o.o.”. A dokładnie rzecz biorąc, byłem kierownikiem sklepu w „Wielkim Przedsiębiorstwie Gremorych”. …Tak przy okazji, nigdy dotąd nie było takiego przypadku, aby ktoś został wysokoklasowym diabłem w ciągu roku, nie mówiąc już o tym, że byłem podwładnym mojej pani tylko przez rok, co jest niesamowicie krótkim okresem. W rezultacie doprowadziło to do obecnej sytuacji, do której nie jestem przygotowany. Gdybym pracował pod rozkazami mojej pani przez dziesiątki, albo i setki lat, i pewnego dnia dowiedział się, że „za kilka lat może będę w stanie zostać wysokoklasowym diabłem”, to wtedy lepiej bym się przygotował do bycia niezależnym. Teraz muszę kierować tym interesem po roku, chociaż jeszcze rok temu nie mogłem się tego spodziewać, gdy ciągle miałem obsesję na punkcie „Zostania Królem Haremu!”. Jednakże Rias, która jest zwykle delikatna, była wtedy niesamowicie surowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Spróbuj. Zostanie diabłem w ciągu roku to nic, w porównaniu do bitew przeciwko Qlippothowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dała mi takie szkolenie, że obóz treningowy dla komandosów się chowa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na koniec, jedna trzecia terytorium, na którym pracowało Parostwo Rias Gremory, zostało przekazane mnie. …Ostatecznie dla kogoś, kto został diabłem przed rokiem, awans na wysokoklasowego diabła, przygotowania do niezależności, nadanie terytorium i początek diabelskiej pracy, to było o wiele za dużo na jeden raz! Nie trzeba dodawać, że kiedy zostałem kierownikiem działu w „Wielkim Przedsiębiorstwie Gremorych”, także otrzymałem biuro, które znajdowało się w jednym z laboratoriów Azazela-sensei, które ten rozmieścił w całym mieście. Po wyjściu z Rezydencji Hyoudou i przejściu dziesięciu minut piechotą, można było zobaczyć prywatną szkołę dokształcającą, a nasze biuro znajdowało się pod nią. Ta szkoła została kupiona przez Grigori, które zbudowało pod nią piwnicę, którą następnie przekazano mnie. Szkolne windy miał specjalny system rozpoznawczy, dzięki czemu do piwnicy nie mógł dostać się nikt, kto nie powinien. Kiedy nasze zajęcia klubowe się kończyły, ja i moje parostwo udawaliśmy się wieczorem do szkoły dokształcającej i zjeżdżaliśmy razem windą do piwnicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wciąż nie przyzwyczaiłam się do tej windy – powiedziała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytaknąłem jej. Po tym jak zjechaliśmy windą, powitał nas długi korytarz. Na wprost nas znajdowały się drzwi, troje kolejnych było po prawej stronie korytarza, a dwoje po lewej. Łącznie było tutaj sześcioro drzwi. W pokojach po prawej mieściły się kolejno prysznic, toaleta męska, oraz żeńska, zaś po lewej magazyn oraz salon z aneksem kuchennym. Jednak najważniejsze były drzwi na wprost, za którymi mieściło się biuro. Na tabliczce na drzwiach było napisane „Biuro Parostwa Hyoudou Isseia”. Pokój był przestronny i miał około trzydziestu mat tatami&amp;lt;ref&amp;gt;Około pięćdziesięciu metrów kwadratowych&amp;lt;/ref&amp;gt;. Stało tu kilka biurek z dokumentami i komputerami, szafki na akta stały z boku, wraz z faksem i sofą dla gości. Wszystkie niezbędne rzeczy zostały zorganizowane. Oczywiście przygotowano tu także magiczny krąg, który będzie potrzebny przy wykonywaniu naszej diabelskiej pracy. Wprawdzie to miejsce dopiero powstało i ciągle miało pewne braki, ale wyglądało jak biuro. Wszedłem do środka i ruszyłem w stronę najbardziej okazałego biurka, należącego do prezesa.… Można by je uznać za godne Króla. Mówiłem że zwykłe biurko wystarczy, ale Ravel uparła się i powiedziała coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie mogę na to pozwolić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc zamówiła dla mnie to biurko i krzesło, które sprawiały wrażenie, jakby były przeznaczone dla Króla. …Teraz mogłem zrozumieć Asię, która też miała problemy z przyzwyczajeniem się do biurka przewodniczącej w naszym pokoju klubowym. To chyba niezbyt do mnie pasuje, prawda? Sam tak myślałem! Po tym jak Asia, Xenovia, Ravel i Rossweisse-san zajęły swoje miejsca, rozpoczęliśmy naszą pracę. Ravel była moją menadżer no i wiceprezesem. Pierwszą rzeczą którą zrobiliśmy po przybyciu do biura, było sprawdzenie liczby wezwań, które dostaliśmy poprzez magiczny krąg. Asia siedziała za swoim biurkiem i czekała na instrukcje Ravel. Xenovia relaksowała się na fotelu, podczas gdy Rossweisse-san robiła dla nas ulotki. Ja też siedziałem za biurkiem i czekałem na raport od Ravel. …Nasza praca właśnie się zaczęła, więc gór dokumentów i akt jeszcze wprawdzie nie było…. Obecnie byłem trochę rozczarowany. Kiedy Ravel skończyła porządkować dokumenty, rozdzieliliśmy między siebie wezwania klientów. Lecznicze wezwania trafiły do Asi, te wymagające pracy fizycznej do Xenovi, a tam gdzie była potrzebna magia, powinna poradzić sobie Rossweisse-san. Oczywiście zboczonych żądań nie ma! Te dziewczyny są moimi cennymi podwładnymi, więc jak mógłbym pozwolić na coś takiego!? Nawet mowy nie ma!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, dzisiaj też pracujmy ciężko! – powiedziałem, gdy Ravel wróciła na swoje miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje słowa były sygnałem do początku pracy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! – powiedziały Asia, Ravel i Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Taaaa! – dodała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel natychmiast zgłosiła nam, gdzie musimy się udać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto grafik na ten wieczór, więc zostawiam resztę wam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Ravel skończyła mówić, członkinie mojego parostwa teleportowały się za pomocą magicznych kręgów do klientów, którzy złożyli żądanie poprzez ulotkę. Moim zadaniem było spotkanie się z nimi po powrocie, wysłuchanie ich sprawozdania i spisanie raportu. Rias też wykonywała tą pracę jako Król. Ravel była właściwie naszą księgową, ale od czasu do czasu też dostawała wezwania od klientów. Ja zresztą też. Poleganie na Asi i pozostałych wystarczało, ale wciąż byłem odpowiedzialny za moich starych klientów, takich jak Morisawa-san czy Mil-tan, do których udawałem się w czasach, gdy pracowałem pod rozkazami Rias. Nawet teraz wciąż dostawałem prośby, abym „przyjechał na rowerze”. Mimo bycia Królem, ciągle musiałem pedałować na rowerze do moich klientów. W końcu, mimo że jestem diabłem od roku, to dalej jestem tylko licealistą. Nie miało to nic wspólnego z moją obecną pozycją, ale było dla mnie ważne, abym nie zapomniał o moich korzeniach. W rzeczy samej, wprawdzie była to gałąź większego biznesu, ale wciąż pracowaliśmy na terytorium Rias, więc musieliśmy utrzymywać kontakt, aby uniknąć podbierania sobie zleceń. To było tak samo, jak w przypadku głównego sklepu i jego filii. Oczywiście były zlecenia, które otrzymywaliśmy od Rias. Czułem się przez to tak, jakby moja diabelska praca była… Najważniejsze było, aby być ostrożnym podczas pracy i nie popełnić żadnych błędów. W końcu nie byłem obecnie uważany, za całkowicie uniezależnionego od Rias. Po prostu powierzyła mi jedną trzecią swojego terytorium… W przyszłości otrzymam moje własne i wtedy będę kontynuował moją pracę tam. Zapewne tym miejscem nie będzie miasto Kuou, chociaż może będzie się znajdowało niedaleko niego. Jednak równie dobrze będzie mogło się znajdować gdzieś bardzo daleko. Aby dostać moje własne terytorium w ludzkim świecie, potrzebowałem zgody rządu Zaświatów oraz rodziny Gremory, a także mojej pani, Rias. Po najróżniejszych opiniach wygłoszonych przez „górę”, kawałek terytorium będzie mógł zostać przygotowany i przekazanym mnie…tak to mniej więcej powinno wyglądać. Zastanawiam się, ile czasu minie, zanim dostanę własne terytorium. …Mam nadzieję, że nie dostanę go wtedy, gdy będę nieprzygotowany. Chciałbym też mieszkać w mieście Kuou, dopóki nie skończę studiów. Jeśli jednak takie będą rozkazy starszyzny, to nie będę miał wyboru…. Czasami czuję się niepewnie, gdy pomyślę o zmianach, które może przynieść przyszłość. Gdy tak się zastanawiałem, ktoś się do mnie odezwał:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Królu, oto twoja kawa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, dziękuję ci Bova.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym który przyniósł mi kawę, był Bova Tannin. On też nam tutaj pomagał, w swojej postaci mini-smoka. Był uważany za jednego z moich podwładnych, więc pomagał mojemu parostwu. Podczas naszej diabelskiej pracy, zawsze na pierwszym miejscu stawiał mnie oraz moje parostwo i przez cały czas zwracał uwagę na małe szczegóły. Jeśli brakowało nam materiałów, natychmiast uzupełniał zapasy, a także przynosił nam napoje. …Mimo że w Zaświatach był znany jako Bova Niszczyciel, to tutaj pracował bardzo pilnie. Ravel powiedziała mi, że w Zaświatach Bova ciągle poszukiwał silnych wrogów, aby z nimi walczyć. Nie cierpiał zwłaszcza, gdy porównywano go do jego ojca i starszych braci. …Ponieważ Bova nic nie mówił na ten temat, to ja także nie pytałem. Mogłem to mniej więcej zrozumieć, dzięki informacjom które usłyszałem. Najstarszy syn staruszka Tannina był dobrze zorientowany w sprawach cywilnych oraz wojskowych i zdobył wsparcie ludzi. Drugi syn zdobył sławę w Zaświatach, jako naukowiec. Zwykle pracował w ludzkiej postaci w specjalnym instytucie na terytorium Maou. Ravel powiedziała, że Bova czuł się gorszy od swojego ojca i starszych braci…. Nie mam żadnego rodzeństwa, a mój ojciec jest zwykłym człowiekiem, więc to normalne, że nie jestem zazdrosny o innych członków mojej rodziny…. Myślę że jestem szczęściarzem. Jednak zastanawia mnie to, że Bova na tyle mnie polubił, że chciał zostać moim podwładnym. Wciąż go o to nie spytałem. Niezależnie od tożsamości moich podwładnych, nie zadanie takiego pytania nie pasowało do Króla….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Właściwie to z jakiego powodu tak bardzo mnie szanujesz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogłem po prostu zadać tego typu pytanie, ale nie byłem na tyle arogancki, aby to zrobić. Gdybym naprawdę zapytał, Bova by mi odpowiedział…. Na razie postanowiłem poczekać na lepszą okazję, do zadania tego pytania. Obecnie byłem w trakcie trenowania i poszukiwania nowych członkiń do parostwa oraz drużyny turniejowej, więc okazja powinna się szybko napatoczyć…. Po tym jak się nad tym zastanowiłem, postanowiłem wrócić do pracy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Kilka godzin później....&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszą osobą która wróciła poprzez magiczny krąg, była Xenovia. W ręku trzymała swoje wynagrodzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wróciłam. Klient dał mi ten antyczny zegar. Ise, Ravel, daję wam go do oceny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel zaczęła oceniać jego wartość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję za twoją pracę. Wygląda… na bardzo stary. Dla pewności dam go do rzeczoznawcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie było specjalne urządzenie, które służyło do mierzenia wartości przedmiotów, ale było ono użyteczne tylko do pewnego stopnia, więc aby poznać rzeczywistą wartość, lepiej było się skontaktować z profesjonalnym rzeczoznawcą. W każdym razie tak robiła rodzina Gremory. Po chwili Rossweisse-san też wróciła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też jestem z powrotem. Najwyraźniej dostałam w ramach zapłaty jakąś rzadką grę komputerową…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel zaczęła sprawdzać zapłatę, którą dostała Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję za twoją pracę, Rossweisse-sama. Hmm, to także damy do wyceny rzeczoznawcy. Tak, Ise-sama, chciałbyś się temu przyjrzeć? – zapytała Ravel, gdyż wiedziała, że interesuję się grami komputerowymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaciekawiło mnie to, więc natychmiast poszedłem się temu przyjrzeć. To była słynna gra z czasów mojego dzieciństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, to ta gra. Z pewnością jest rzadka, ale najpierw oddajmy ją do rzeczoznawców – zdecydowałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten rodzaj zapłaty mógł być bezpośrednio dawany mojemu parostwu, ale wynagrodzenie, które otrzymywało Parostwo Gremory, trafiało prosto do rodzinnego skarbca. Postanowiłem to kontynuować i wszystkie nasze zarobki dalej tam lądowały. Po tym jak wyceniono ich wartość, na konto Parostwa Hyoudou Isseia trafiała dana suma pieniędzy. Nie byłem pewien, czy inne diabelskie rodziny także tak działały, ale my, Parostwo Gremory, dalej postępowaliśmy w ten sposób. W rzeczy samej, koszty operacyjne tego biura pokrywały fundusze, które zgromadziłem podczas poprzednich diabelskich prac oraz należności licencyjnych „Oppai Smoka”. Ponieważ tych pieniędzy było dużo, Grayfia-san zarządzała nimi w moim imieniu. Teraz nareszcie dostałem do nich dostęp, więc nawet wszystkie meble zostały zakupione za moje własne pieniądze. …To było dziwne uczucie. Nawiasem mówiąc, po tym jak spojrzałem na stan konta, do którego nie miałem dostępu przez dłuższy czas, ilość zgromadzonej gotówki dalej była astronomiczna…. Cóż jeśli ktoś z mojego parostwa znajdzie się w potrzebie, to będę miał jak pomóc. Kiedy się nad tym zastanawiałem, magiczny krąg rozbłysnął po raz trzeci i pojawiła się Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Jestem z powrotem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Francuska lalka którą przytulała, była zapewne jej zapłatą…. Ale Asia nad czymś myślała, mając przy tym pusty wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–Dziękuję ci za twoją pracę, Asiu-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel chciała odebrać od niej zapłatę…ale Asia ruszyła przed siebie, jakby jej nie widziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–Asiu-sama, Asiu-sama! Proszę, oddaj mi swoje wynagrodzenie! – zawołała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach! P-przepraszam! Zapomniałam o tym! P-proszę, weź to!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia nareszcie otrząsnęła się i oddała lalkę Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Asia jest beztroska jak zawsze – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia spojrzała wtedy na swoją przyjaciółkę z uwagą. Skoro wszyscy już wrócili, to teraz mogli odpocząć. Nagle Ravel podeszła do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umm, Ise-sama –szepnęła mi do ucha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm? O co chodzi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcę z tobą porozmawiać na temat Asi-sama…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Najwyraźniej niezręcznie było rozmawiać o tym przy wszystkich, więc poszliśmy we dwójkę do magazynu, gdzie mogliśmy sobie porozmawiać bez świadków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umm, nie wiem jak zacząć… w kwestionariuszu od klienta jest coś na temat Asi-sama… – powiedziała Ravel, pokazując mi dokument.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wykonaniu zlecenia, kwestionariusz wypełniony przez klienta zawierał niezwykle ważne informacje. Spojrzałem więc na niego. …Zawierał on opinię na temat pracy Asi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, rozumiem. Uważają, że Asia zachowuje się ostatnio dziwnie – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładnie, w kwestionariuszu napisano że Asia najwyraźniej była nad czymś bardzo zamyślona, po tym jak przyjęła zlecenie, i zaakceptowała kompletnie niemożliwą dla niej do wykonania prośbę, co przyczyniło się do jej porażki. To było zupełnie coś innego, niż to, co zwykle pojawiało się w jej kwestionariuszu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To nie z powodu niezadowolenia klientów, a zmartwienie… myślę więc, że nie należy omawiać tej sprawy bezpośrednio z Asią-sama… –  powiedziała Ravel zmartwionym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczy samej, rozmowa sprawi, że Asia jeszcze bardziej się zmartwi, przez co sytuacja tylko się pogorszy i może nawet sprawić, że Asia wpadnie w depresję. Mimo że jej poprzednie zlecenia zostały wykonane, a rezultaty nie były takie złe, ale…. Na razie klienci bardziej martwili się o Asię, więc obawiali się wzywać ją ponownie…. Poczułem jednak ulgę, gdy dowiedziałem się, że oni też się o nią martwią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może się za bardzo nadwyręża. Podczas naszych zajęć klubowych często się tak działo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczy samej, niezależnie od tego, czy jest w domu, czy w Klubie Okultystycznym, zawsze wchodziła w dziwny nastrój sama z siebie. Kiedy wspomniano o Turnieju Piłki, zachowywała się, jakby była opętana przez ducha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie przegramy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zdecydowanie zwyciężymy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie zachowanie nie pasowało do zwykłej Asi. …Ostatnio, jako przewodnicząca Klubu Okultystycznego, posunęła się trochę za daleko w byciu odważną i nieco się nadwyrężyła. Ravel przyłożyła dłoń do policzka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czyżby była zakłopotana nową sytuacją… Może powinnam dopasować nasz grafik… Ale jeśli powiem Asi-sama, że nie musi pracować tak ciężko, albo dawać z siebie wszystko, to wtedy mogłabym ją skrzywdzić… – powiedziała z zmartwionym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia był dla Ravel szkolnym senpaiem, więc był to dla niej trudny temat do rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Być może Asia myśli o tym, co powinna zrobić jako przewodnicząca i o tym, jak powinny wyglądać nasze zajęcia klubowe – powiedziałem cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sądzę że to jest najbardziej prawdopodobny powód. W tym przypadku, Asia sama powinna to przezwyciężyć…jednakże moja kochana Asia-chan ma obecnie kłopoty, więc nie mogę tego zignorować! Nie chciałem przez to powiedzieć, że nie pomogę Asi, ale jak to powiedzieli wiceprzewodniczący Klubu Okultystycznego Kiba, Xenovia, Irina i była Buchou Rias, chcemy wszyscy, aby Asia sama czegoś dokonała. To była dla niej najważniejsza rzecz. Sam przebudziłem moją moc w taki sposób, kiedy powiedziano mi żebym zachowywał się tak, jak na Sekiryuuteia przystało. Musiałem stanąć w obliczu goryczy i niepowodzenia. Jednakże stałem się w końcu Sekiryuuteiem na mój własny sposób. Asia wciąż była proszona, aby stała się Buchou, przez co próbowała się zmienić. Jednakże, nawet jeśli jej celem było stanie się podobną do Rias, to w praktyce było to niemożliwe. Asia była Asią. Miałem więc nadzieję, że stanie się Buchou na swój własny sposób. Musiało tak być. Dotąd to Asia mnie zawsze wspierała, więc teraz była moja kolej. Musiałem więc znaleźć dobrą okazję do rozmowy z Asią. Xenovia i Irina powinny to zauważyć, więc pozwolę aby to one najpierw z nią porozmawiały. …Ponownie odwróciłem głowę. Hmm, od kiedy zostałem Królem, mam mnóstwo zmartwień. Przypomniałem sobie, jak rok temu moją jedyną ambicją było zboczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Moim celem jest zostanie Królem Haremu! Chce być otoczony przez piersi i marzenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, dalej tego pragnąłem! Moim celem jest zostanie Królem Haremu! Ale gdy moja pozycja się zmieniła, rzeczy które uważam za naturalne, także się zwiększyły. …To tak zwany awans na wysokoklasowego diabła. Ravel uśmiechnęła się, gdy zobaczyła mój zakłopotany wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Martwienie się o członków swojego parostwa także jest pracą wysokoklasowego diabła. Jeśli Król się nie martwi, to wtedy problemy tylko narastają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naturalnie nie jestem tego typu Królem. Nie ważne, czy chodzi o Asię albo Ravel, wszystkie jesteście po mojej stronie, więc zdecydowanie zrobię dla was wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pracujmy więc wszyscy razem, aby pomóc Asi. Powiedzmy o tym wszystkim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zrozumiałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po uzyskaniu zgody Ravel, nasza prywatna rozmowa się skończyła. Ach, to takie pomocne, że Ravel jest tak zdolną menadżer. Nigdy nie będę jej w stanie dorównać tak długo, jak żyję w taki sposób…. Wyszliśmy z magazynu na korytarz, gdzie Xenovia zajadała się słodyczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Robiliście coś zboczonego w magazynie? Więc używasz do tego takiego miejsca, Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała coś takiego! Ja i Ravel zarumieniliśmy się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– G-głupia! Jak mógłbym robić coś takiego z Ravel…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Seks w pracy!? Czy w tym miejscu wolno robić coś takiego!? – powiedziała Rossweisse-san z zaczerwienioną twarzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia też dołączyła do rozmowy i to dość emocjonalnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-san! Nie mógłbyś robić tego w domu!? J-jeśli będziesz to robił bez mojej wiedzy to wtedy ja……z tobą…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, myślę że tego typu rzeczy najlepiej robić w domu! A tak przy okazji, przestańcie robić te numery z klamką! Byłbym wdzięczny, gdybyście mnie najpierw o tym poinformowały!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rozumiem, więc takie rzeczy można robić w magazynie. Dobrze wiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel-chan!? N-nie myślisz chyba, aby użyć magazynu do czegoś dziwnego, prawda!? Z jakiegoś powodu Bova zaczął płakać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet podczas swojej pracy mój Król nie zapomina, żeby popieścić się ze swoimi sługami! Jestem taki wzruszony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członkinie mojego parostwa i podwładny, są tacy sami! Zaczęli tolerować to, że jestem takim zboczeńcem!? Ale magazyn, hę…. To z pewnością możliwe! N-nie! Mamy tu w końcu salon, więc to możliwe, abym się tam trochę zabawił z Asią-chan, Xenovią, Ravel i Rossweisse-san....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-san… proszę, obdarz mnie swoją królewską łaską…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dalej, pozwól mi urodzić swoje królewskie dziecko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Jako twoja menadżer, chętnie obsłużę cię w każdy możliwy sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …T-to zaniedbanie obowiązku! A-ale od czasu do czasu można poromansować w pracy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Fufu! Jak się nad tym zastanowić, to czy to nie jest najlepsze miejsce do pracy!? Tak, to zamek który należy tylko do mnie! Bycie kierownikiem i prezesem jest naprawdę niesamowite! Azazelu-sensei! To jest laboratorium, które zostawiłeś! Będę kontynuował tą rolę, czyniąc to miejsce jeszcze bardziej erotycznym, aby przyjemniej spędzało się tutaj czas! Kiedy zanurzałem się w takich erotycznych marzeniach.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– H-herbata jest gotowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z aneksu kuchennego ktoś przyniósł herbatę na tacy. To była Elmenhilde. Dzisiaj była ubrana w mundurek Akademii Kuou. Miała go na sobie, gdyż kiedy z nami przebywała, był znacznie wygodniejszy. Z jej wyglądem lalki i zgrabną figurą, gdy nosiła ten mundurek, sprawiała takie odświeżające wrażenie. Elemenhilde pomagała nam obecnie w pracy. Mówiła że to dlatego, gdyż nie chce mieszkać w Rezydencji Hyoudou za darmo. Dokładnie, postanowiła z nami zamieszkać. Cóż, zdążyłem się już przyzwyczaić do tego, że otaczają mnie dziewczyny obdarzone nadnaturalnymi mocami. Nalegała że musi w czymś pomagać, skoro mieszka w Rezydencji Hyoudou, więc przychodziła tutaj, aby nam pomóc w organizowaniu informacji, a także podawała nam napoje chłodzące oraz robiła tym podobne rzeczy. Nie była wampirem dziennym, takim jak Gasper i Valerie, więc nie mogła przebywać na słońcu i zawsze nosiła płaszcz, aby nie wystawiać swojej skóry na promienie słoneczne. Ale obecnie był wieczór, więc mogła nosić mundurek bez żadnych problemów. …Wampiry będące mieszańcami mogły przebywać na słońcu, ale te o czystej krwi już nie, co było dość kłopotliwe… może to dlatego, że były blisko swoich prawdziwych przodków? Nie trzeba dodawać, że pokój w którym mieszkała także był pod ziemią. W weekendy nie wychodziła stamtąd w ciągu dnia. Wprawdzie promienie słonecznie nie obróciłyby jej w pył, ale jej moc zostałaby gwałtownie zredukowana…. Gdybym zapytał Grigori, to pewnie znaleźliby jakieś rozwiązanie i pomogli mi je rozwinąć. Prawdopodobnie powinienem to z nimi przedyskutować następnym razem. Elemenhilde trzymała tacę, nalewając wszystkim herbaty do filiżanek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję ci, Elmenhilde, ach, uważaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie potrafiłem nie krzyknąć, gdy zobaczyłem, jak Elmenhilde się porusza. Nie była bowiem w tym dobra, a taca w jej dłoniach się trzęsła, mimo że tym razem starała się iść bardzo ostrożnie. Zawsze tak jednak się to kończyło. Mimo że znała się na parzeniu herbaty, to urodziła się jako panienka z dobrego domu i nie miała doświadczenia w podawaniu herbaty, przez co było to dla niej trudne zadanie.&lt;br /&gt;
[[File:High school DxD Volume 23 illustration 1.png|thumbnail]]&lt;br /&gt;
Mimo tego starała się powstrzymać swoją dumę i służyć nam z szczerością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to nic wielkiego…! Waaaaaach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym jak to powiedziała, potknęła się i byliśmy pewni, że herbata wyląduje na podłodze! Ale nagle Xenovia wydobyła Excalibura z pustej przestrzeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufff!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podziękowałem świętemu mieczowi, który trzymała. Filiżanki i taca, zawisły nieruchomo w powietrzu. Xenovia powoli przesunęła miecz. Filiżanki i taca natychmiast wróciły na swoje miejsce i wylądowały bezpiecznie na stole. Xenovia z powrotem odesłała miecz do innego wymiaru i odetchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uff, dobrze że się nie rozbiły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– P-przepraszam… – Elmenhilde przeprosiła nas szczerze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Xenovia, czy właśnie nie skorzystałaś z mocy Władcy? – zapytałem, widząc co właśnie zrobiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, w przypadku takich rzeczy jest to mniej, lub bardziej możliwe, chociaż tym razem się udało – odpowiedziała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia studiowała moc świętych mieczy, które zostały połączone w jeden, aby mogła z łatwością używać siedmiu zdolności. Ze względu na kompatybilność, trudno jej było opanować moce, z którymi była słaba. Zdolność Władcy była najwyraźniej najtrudniejsza do opanowania… ale najwyraźniej też była jej w stanie używać…. Xenovia spojrzała na Ravel i nie potrafiła powstrzymać żartobliwego uśmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nasza Goniec-sama dała mi bardzo surowy program treningowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli wszystkie warunki zostaną spełnione, to może ci się udać, a nawet jeśli będziesz mogła korzystać tylko z niewielkiej części mocy, to dalej będzie to dla nas świetną bronią. Dlatego dałam ci taki program, Xenovia-sama – odparła Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Specjalny program treningowy Ravel, hę. Cóż, mnie też taki dała. Skoro o tym mowa, to Ravel dała prawie całej naszej drużynie nowe ruchy do wypróbowania. Z pewnością potrafiła myśleć o naprawdę niezwykłych rzeczach. Nigdy bym nie pomyślał, że może pomyśleć o takiej metodzie i przyszła ją ze mną przedyskutować. Jeśli to urzeczywistnimy, to wszyscy będą zaskoczeni. Po tym jak Elmenhilde nalała bezpiecznie wszystkim herbaty, usiadłem i odetchnąłem głęboko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie jesteś dobra w podawaniu herbaty? Chociaż ktoś taki jak ja, kto zna się tylko na walce, nie powinien tego mówić – powiedziała Xenovia po tym, jak upiła łyk herbaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …W-w domu robiła to służba, więc… – odpowiedziała pokornie Elmenhilde.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skąd ja to znam. Wśród diabłów też tak było; wyższe sfery powierzały wszelką pracę służbie. Ravel upiła łyk herbaty i przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Są arystokracją, więc to łatwe do zrozumienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale ty robisz przecież dla nas desery, prawda Ravel? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli Ravel została wychowana w szlacheckiej rodzinie, to była bardzo dobra w pieczeniu i czasami piekła dla nas ciasta. Mogłaby nawet rywalizować z sernikiem Kiby, który był po prostu niesamowity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiesz że w Zaświatach wiele dziewcząt ze szlacheckich rodzin interesuje się gotowaniem? – odparła Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sądzę że tak właśnie jest. Rias i Sona-senpai też gotują.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W domu Rias zawsze dla mnie gotowała, a była Kaichou Sona…mogła być uważana za kogoś, kto gotuje. Nigdy bym nie przypuszczał, że diabelskie onee-sama z mojego otoczenia są w stanie same sobie poradzić z codziennymi obowiązkami i to bez pomocy służby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nauczę się tego! – powiedziała Elmenhilde. Być może dlatego, że jej duma została nieco rozbita, odpowiedziała bardzo entuzjastycznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mimo wszystko wygląda mi na to, że Elmenhilde potknęła się w miejscu, gdzie nie ma żadnych przeszkód. Nawet Asia by czegoś takiego nie robiła – dodała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, w rzeczy samej. Na dobrą sprawę, Elmenhilde zawsze się o coś potyka. Być może jej niezdarność jest jeszcze większa niż u Asi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jest…! – Elmenhilde chciała zaprotestować, ale przerwała w połowie zdania. – …Proszę, od teraz uważajcie na moje postępowanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Najwyraźniej rozumie, co chce robić. Gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy, jej postawa była wyniosła i agresywna, typowa dla wampirów czystej krwi… Nigdy bym się nie spodziewał, że zobaczę u niej taką zaskakującą stronę. …Najwyraźniej są rzeczy, których nigdy bym nie zobaczył, gdybyśmy nie mieszkali razem. Kontynuowaliśmy naszą prace, dalej rozmawiając w ten sposób. Gdy koniec pracy się zbliżał, Ravel spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama, już prawie czas. Potem..... – powiedziała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, wiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczy samej, mieliśmy na dzisiaj umówione spotkanie. Ludzie z którymi mieliśmy się spotkać, to Drużyna Dzielnych Świętych Dulia, z którą stoczymy później mecz. Spotkamy się z Kartą Atutową Niebios.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Miejscem, w którym mieliśmy się spotkać z Jokerem, była Rezydencja Hyoudou. Cóż spotkanie się w jakimś miejscu należącym do Kościoła też nie byłoby złą rzeczą, ale pomimo wzajemnego zrozumienia, nie byliśmy się w stanie zgodzić co do miejsca spotkania, aż w końcu jego termin zaczął się zbliżać. Wybraliśmy więc po prostu jedno z miejsc spotkań Drużyny DxD, którym była Rezydencja Hyoudou. Jeśli chodzi o przyczynę spotkania… Cóż, chcieliśmy poznać i pozdrowić przed meczem główne siły Dzielnych Świętych, których dotąd nie mieliśmy okazji spotkać. Parostwo Gremory i ludzie z drużyny Rias mieli tu pierwotnie być razem z nami, ale Rias też szykowała się do meczu i wszyscy trenowali aż do późnej nocy. Cóż, na pewno będą mieli okazję ich poznać innym razem. Podsumowując, w spotkaniu bierze udział Parostwo Hyoudou Isseia, Drużyna Sekiryuuteia Płonącej Prawdy, oraz Drużyna Dulia. Przybyli tutaj za pomocą podziemnego magicznego kręgu i powitaliśmy ich w pokoju VIP-ów. Obie grupy rozdzieliły się i zasiadły po przeciwnych stronach stołu. Na przeciwko mnie siedział Król przeciwników, Dulio. Obok mnie nie siedziała jednak moja Królowa, a Ravel. Moja drużyna wprawdzie ma Królową, ale parostwo nie. Tak przy okazji, moja Królowa, Bina-shi, tym razem była obecna. Normalnie by się nie pojawiła, chyba że cała drużyna by trenowała. Jako że znam jej prawdziwą tożsamość, to wiem że nie łatwo jej tutaj być. Bina starała się nie zwracać na siebie uwagi… ale jako że nosiła maskę, to ściągnęła na siebie jeszcze większe zainteresowanie wszystkich obecnych w pokoju. Teraz ludzie z obu drużyn zaczęli się przedstawiać. Jednak nie wszyscy członkowie drużyny przeciwnej byli obecni. Wyglądało na to, że jedynymi ludźmi którzy tutaj byli, są Asi Czterech Wielkich Serafinów, którzy pełnią rolę reprezentantów. Do tego szef drużyny, Joker, też tutaj był…. Byli inni od nas, skoro wynajęli kogoś, aby pełnił dla nich rolę trenera. Jednak nie było to sprzeczne z zasadami. W profesjonalnych Królewskich Grach także było to dopuszczalne. Jednak większość Królów wolała samemu szkolić swoich podwładnych, zamiast wynajmować trenera. Sam jednak dowiedziałem się o takiej możliwości później, a drużyny które wynajmowały sobie trenerów, były rzadkością. Jednakże w profesjonalnych Królewskich Grach, większość graczy była arogancką szlachtą, która mówiła rzeczy typu &#039;&#039;Nie potrzebny mi żaden trener, jestem lepszy niż oni wszyscy razem wzięci&#039;&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koncepcja wyznaczenia trenera drużyny nie była jednak częsta, gdyż łączna liczba graczy nie była zbyt duża. W każdym razie tak powiedziała mi Rias. Innym głównym powodem było to, że diabły żyły bardzo długo, więc wiek nie przekreślał im kariery i mogli być aktywnymi graczami przez całe życie. Tak więc, skoro mogli być aktywni przez całe życie, łatwo było zrozumieć, że niewielu graczy wynajmowało trenerów. …Być może to także był problem Królewskich Gier. Jeśli zaś chodzi o turniej, to organizatorzy dotąd nie sprecyzowali zasad co do wynajęcia trenera. Obecnie wiele drużyn ich zatrudniało, oczywiście oprócz diabłów. Joker był taki sam, a ich drużyna wynajęła pewnego słynnego gracza w Królewską Grę. Być może to jest powód, dla którego nasze drużyny wygrywały mecz za meczem. …Jednak jak dotąd nie starliśmy się z zespołem, w skład którego wchodziły istoty boskiej klasy, to pokonaliśmy drużyny sformowane z tak zwanych potworów, pochodzących z różnych mitologii. Ich szefami byli znani ludzie, których znaliśmy i byliśmy zaskoczeni, gdy usłyszeliśmy o tym po raz pierwszy. Ravel była wobec nich bardzo ostrożna. Wróćmy jednak do chwili obecnej. Tak więc zaczęliśmy się przedstawiać. Przed spotkaniem Ravel zwróciła nam na coś uwagę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama i wy wszyscy, to spotkanie może być okazją do ponownego zastanowienia się nad naszą strategią. Można powiedzieć, że spokojne spotkanie to tylko pretekst, aby sprawdzić inteligencję wroga. W końcu naszym przeciwnikiem będzie ta osoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Doprawdy, to spotkanie zapoznawcze z kilkoma aniołami, więc nie będzie aż tak drastycznie – odparła Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie powiedziała coś takiego, ale…. Rady Ravel nie można od tak sobie zlekceważyć, więc zachowywaliśmy czujność. Ale tak jak powiedziała Irina, byli towarzyszami, z którymi wspólnie walczyliśmy przeciwko Qlippothowi; więc nie mogliśmy traktować wrogo Dulia, Siostry Griseldy i innych Dzielnych Świętych. Przedstawiliśmy się jako pierwsi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uch, jestem Hyoudou Issei, Król Drużyny Sekiryuuteia Płonącej Prawdy....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ludzie z mojej drużyny przedstawili się z grubsza w ten sam sposób. Teraz nadszedł czas, aby przedstawili się Dzielni Święci. Mniej więcej rozpoznawałem ich, gdyż podczas wojny z Qlippothem otrzymywaliśmy raporty na temat Asów i innych Dzielnych Świętych. Irina wstała. była Dzielną Świętą oraz Asem Michała-sam, ale to spotkanie było zgodne z zasadami Międzynarodowego Turnieju, więc siedziała po naszej stronie. Irina rozłożyła ręce, aby przedstawić nas członkom Drużyny Jokera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto główni członkowie Dzielnych Świętych, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteśmy Drużyną Jokera, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potem Irina przedstawiła przywódcę i Króla drużyny przeciwnej, Dulia, który siedział naprzeciwko mnie. Teraz zaczęli się przedstawiać wskrzeszeni aniołowie. Następnym który wstał był wysoki, czarnowłosy mężczyzna z brodą, która zdawała się uzupełniać głębokie rysy jego twarzy. Miał na sobie szaty księdza, które jednak nie maskowały jego masywnej sylwetki… Z tego co pamiętałem, to był Niemcem. Według informacji, miał około trzydziestki. Pokazał nam wierzch dłoni, tak że mogliśmy zobaczyć znajdującą się tam literę „A”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi was poznać, nazywam się Diethelm Waldseemüller i jestem Asem Rafała-sama. Dobrze się ze sobą dogadujmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego zachowanie oraz styl mówienia przypominały dżentelmena. Asia wydawała się jednak być zaniepokojona jego obecnością. Powodem tego był jego Boski Dar. Diethelm zauważył spojrzenia Asi i uśmiechnął się delikatnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Siostro Asiu, słyszałem że posiadłaś moc podobną do mojej. Zawsze chciałem cię spotkać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak! Ja również! – odpowiedziała Asia nerwowym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgadza się, według raportów, Boski Dar Diethelma jest typu leczącego. Jednak w przeciwieństwie do Asi, nie może leczyć wszystkich, a tylko wierzących, czyli innymi słowy jest ograniczony do do ludzi Kościoła. Jednak dzięki tym ograniczeniom nie wywoływał szkód w systemie Boskich Darów i nie groziło mu wygnanie…. Ciągle jednak miałem nadzieję, że w systemie będzie można dokonać zmian. Następnym wskrzeszonym aniołem, który wstał w dość energiczny sposób, był ksiądz, który wyglądał na naszego rówieśnika. Jego najbardziej wyróżniającą się cechą, były sterczące, złote włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nazywam się Nero! Nero Raimondi! Jestem Asem Uriela-sama! Moim hobby jest pomaganie potrzebującym! Jestem dobry w zabijaniu diabłów i wampirów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego szczerej i głośnej deklaracji nie było niepewności! Nie czułem jednak od niego pogardy, czy nienawiści, więc może był po prostu bardzo bezpośrednią osobą. Siedzący obok niego Diethelm zmarszczył brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nero, co ty za rzeczy mówisz przed tymi wszystkimi ludźmi? – zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo że został skarcony przez kogoś starszego, to tylko roześmiał się i położył ręce na biodrach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ha ha ha ha ha ha! Nie przejmuj się takimi drobnostkami, panie Diethelm! Nie ma powodu, aby tak się tym martwić! Krótko mówiąc mam doświadczenie w zabijaniu złych istot, więc miejcie to na uwadze! – oznajmił młody ksiądz, Nero, i wyciągnął dłoń w stronę Xenovi. – Witaj  Xenoviu! Dawno się nie widzieliśmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Tak, jak zwykle jesteś energiczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajomy Xenovi? Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby spotkali się, gdy była jeszcze wojowniczką Kościoła. Sądząc po jego imieniu, był pewnie Włochem. Xenovia westchnęła, gdy ją pozdrowił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Znacie się? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Można tak powiedzieć. Jeśli ktoś się zgłosił bezpośrednio do Watykanu, to musiał poznać Dulia Gesualdo oraz tego gościa, nawet jeśli tego nie chciał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako zdolni wojownicy, pewnie słyszeli nawzajem o sobie, a może nawet się znali. Nero, który miał najwyraźniej dużo chęci do walki, wyjął coś z kieszeni. To była maska bohatera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto Kapitan Anioł! Nigdy się nie podda, choćby nie wiadomo jakie trudności piętrzyły mu się na drodze, a także jest prawym przyjacielem dzieci! To moja druga tożsamość! Miło by było rywalizować z „Chichiryuuteiem Oppai Smokiem”… Nie, chciałbym wystąpić z tobą na jednej scenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kapitan Anioł… Widziałem już go parę razy w turnieju. Niebo też próbowało stworzyć program w stylu tokusatsu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pewnie mówiłam już o tym wcześniej, ale po tym jak Niebo usłyszało o programie „Oppai Smok”, wszyscy uznali, że stworzenie programu o bohaterach dla naszych wiernych nie byłoby złą rzeczą. Tak więc Nero objął rolę głównego bohatera – powiedziała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie chciałbym się przechwalać, ale jest bardzo popularny wśród dzieci z naszej frakcji – dodał Dulio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dulio! W takich chwilach nie powinieneś przesadzać! Celem jest Oppai Smok! Musimy go przerosnąć! Więc proszę, powiedz mu o tym! – oznajmił mi Nero.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu jego przytłaczającej osobowości, mogłem wydusić tylko z siebie „Ach, w porządku”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
N-naprawdę jest bardzo hałaśliwą osobą. Xenovia także westchnęła, gdyż nie mogła znieść jego krzykliwości. Cóż, sama jest dość bezpośrednia, ale ktoś taki jak Nero, kto zachowywał się w ten sposób od początku do końca, był trochę kłopotliwy. Po entuzjastycznym księdzu, nadszedł czas na.... Piękną, młodą kobietę, ubraną w czarny habit mniszki! Już od dłuższej chwili skupiłem na niej swoją uwagę! Tak samo jak Nero, musiała być w podobnym wieku co my. Znam także jej imię, pamiętam że brzmiało ono Mirana! Była Rosjanką! Miała szare oczy z odcieniem niebieskiego, które były bardzo hipnotyzujące. Zarumieniła się lekko, gdyż nadeszła jej kolej i przedstawiła się nieco nieśmiało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nazywam się Mirana Szatarowa… Jestem Asem Gabriel-sama… Jestem też siostrą Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Miło mi was poznać…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Aaaaaaachhhh, nawet jej głos jest niesamowicie uroczy…! Jest Asem Gabriel-san, która reprezentowała absolutną sprawiedliwość! Ten rodzaj słodkich dziewcząt jest najlepszy! Rosyjskie wróżki naprawdę istnieją! Jednakże, he he he… Słyszałem plotkę, że wszyscy Dzielni Święci Gabriel-san są kobietami! Niezależnie od tego, czy to jej Dama Griselda-san, czy As Mirana-san, wszystkie one są pięknymi kobietami! Jak wspaniale! Chciałbym je wszystkie poznać! Kiedy byłem zajęty tego typu myślami, słowa Dulia jeszcze bardziej mnie pobudziły:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, Mirana ma wspaniałe piersi i jest z tego powodu bardzo znana wśród wszystkich wskrzeszonych anielic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co?! Po usłyszeniu tych niezwykłych słów, mój wzrok natychmiast przylgnął do piersi Mirany-san! Habit maskował kształty jej ciała, więc nie mogłem się im dobrze przyjrzeć… Cholera! Jaka szkoda że nie mogłem nauczyć się techniki Motohamy. Pomimo ataków tych wszystkich wrogów i wielu zmian, które zaszły w moim życiu, nie mogłem opanować tej zdolności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Achh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mirana-san westchnęła w uroczy sposób i zakryła piersi dłońmi. Sądząc po jej zachowaniu nie była zła, a po prostu niesamowicie nieśmiała! To z pewnością coś nowego dla mnie! Ten typ reakcji, kiedy dziewczyna nie jest pewna co powinna zrobić, jest czymś, czego nie widziałem już od bardzo dawna! Wszystkie dziewczyny mieszkające w moim domu są bardzo otwarte i było to bardzo dobre. Ale dla mnie, jako dla mężczyzny, ta czysta reakcja była bardzo czarująca…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dulio, wiesz że to molestowanie seksualne? – wtrąciła się Griselda-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle poczułem na sobie czyjś wzrok. Gdy spojrzałem w tamtą stronę....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była Asia-chan, która w uroczy sposób wydęła wargi! Z jej twarzy dało się wyczytać „Ja też jestem siostrą”! Dobrze, zrozumiałem Asiu, zrozumiałem! Ale większość zakonnic ze specjalnymi mocami, które spotykam, to piękne kobiety!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm! Może to część strategii Drużyny Jokera!? Powiedział Iseiowi że Siostra Mirana ma wielkie piersi, aby nie mógł się skupić podczas meczu!? – wtrąciła się nagle Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Dulio to usłyszał, zaczął się głośno śmiać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach ha ha ha! Rozumiem! To zdecydowanie słaby punkt! Cóż, uwzględnię więc piersi Mirany w mojej strategii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Mirany-san stała się jeszcze bardziej czerwona! Odezwała się jednak nieśmiało:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …J-jeśli moje piersi mogą zapewnić naszej drużynie zwycięstwo… To wtedy chętnie je zaoferuję…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie słowa wymagają odwagi! N-naprawdę mi je zaoferujesz!? Naprawdę uwzględnicie te piersi w swojej strategii!? Niedobrze! Po prostu źle! Zdecydowanie dam się na to nabrać! Z pewnością połknę przynętę! Gdybym dalej był Pionkiem, to czy byłbym w stanie powiedzieć „zdecydowanie”!? Moja twarz przybrała zboczony wyraz, ale obecnie byłem przecież Królem! Królem! Nie mogłem im więc pokazać takiej gorszącej strony mojej osobowości! Jednak strategia przeciwnika była niesamowita! Piersi Mirany-san zdecydowanie będą potężnym przeciwnikiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ravel, co powinienem zrobić? – zapytałem z kwaśną miną, gdy jednocześnie walczyłem z niesamowitą radością i bólem własnej powściągliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli ich pokonasz, to wtedy pozwolę ci dotykać moich piersi tak długo, jak tylko będziesz chciał. Proszę więc, powściągnij swoje żądze podczas tego meczu – odpowiedziała spokojnie Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co! Moja menadżer powiedziała coś takiego bez żadnego wstydu i nawet cienia rumieńca na twarzy! …Dziękuję ci bardzo! Jestem bardzo wdzięczny! O co więcej mógłbym prosić taką zdolną menadżer!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli użyjecie piersi Mirany-san, to zdecydowanie to wytrzymam, gdyż mam moją Ravel! – odpowiedziałem uroczyście Duliowi, mając jednocześnie taką potężną świadomość w moim umyśle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tej sytuacji, gdy nie byłem pewien, co dokładnie powinienem powiedzieć, Griselda-san przemówiła do Bini-shi:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Musi ci być ciężko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przywykłam – odpowiedziała spokojnie Bina-shi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, Ise-kun naprawdę jest bardzo interesującą osobą – powiedział Dulio, który śmiał się tak mocno, że aż miał łzy w oczach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojedyncze kaszlnięcie z powrotem sprowadziło nas na główny tor rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Achem. A więc........ – mówiąc to, następny członek Dzielnych Świętych wstał z miejsca. Był Japończykiem o szczupłej twarzy, która zdradzała, że ma około trzydziestu lat. Jego czarne włosy były związane z tyłu głowy, w tak zwanej fryzurze „na samuraja”. Na jego dłoni świeciła się litera W. – Jestem Waletem Serafina Metatrona-sama i nazywam się Shinra Kiyotora. Od teraz dobrze się ze sobą dogadujmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, to Walet Metatrona-san! Tego serafina spotkałem już wcześniej. Był zafascynowany japońską kulturą i trenował ninjutsu…. Jenak ten mężczyzna kogoś mi przypominał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czyżbyś był krewnym Shinry Tsubaki-senpai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładnie, Shinra było nazwiskiem specjalnej grupy ludzi, jednej z Pięciu Wielkich Rodzin. Pewnie pochodził z tego klanu, skoro został wskrzeszonym aniołem. Z tego powodu pomyślałem, że był krewnym Shinry Tsubaki-senpai. Poza tym, jest do niej nawet trochę podobny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tsubaki? Jest córką jednego z moich kuzynów – odpowiedział natychmiast Shinra Kiyotora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc pochodzi z tej samej rodziny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W żyłach Seiko płynie krew rodziny Shinra. Jest także wujem obecnej głowy rodu, Białego Tygrysa Shinry. Jest jednak chrześcijaninem i z własnej woli przybył do Watykanu, aby zostać wojownikiem Kościoła. Jest też bardzo dobrze znany w Niebie – dodał Dulio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, pochodzi z Klanu Shinra ale przyjął chrześcijaństwo i został wskrzeszonym aniołem. Więc przeszedł taką drogę, hę. Najwyraźniej jednak Shinra-san chciał powiedzieć coś na temat jednej z rzeczy, o której wspomniał wcześniej Dulio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Dulio-dono, prosiłem cię już wcześniej, abyś nie nazywał mnie Seiko…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio roześmiał się głośno w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale słyszałem, że imię Kiyotora może też być zapisane jako Seiko. Uważam też, że to znacznie bardziej urocze imię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta frywolna postawa bezsprzecznie pasowała do Dulia! Znaki jego imienia z pewnością można było odczytać jako „Seiko”, ale z pewnością żaden japoński mężczyzna nie chciałby być nazywany w ten sposób. Shrina-san ponownie zakaszlał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Achem, W każdym razie pochodzę z Klanu Shinra i jestem także wskrzeszonym aniołem. Mimo że pochodzę z Pięciu Wielkich Rodzin, to zarówno moje ciało jak i dusza należą do Nieba i Metatrona-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jego prezentacji przyszedł czas na ostatnią członkinię Dzielnych Świętych, Griseldę-san. Wstała z krzesła i przedstawiła się nam:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sądzę że większość z was już wie, że nazywam się Griselda Quarta i jestem Damą Gabriel-sama. Jak zawsze dziękuję wam za to, że wzięliście na siebie kłopot opieki nad naszą drogą Xenovią…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, to nic wielkiego  odpowiedzieliśmy jednocześnie – ja, Ravel, Asia, Irina i Rossweisse-san. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Xenovi przybrała skomplikowany wyraz. W ten oto sposób dobiegła końca prezentacja wskrzeszonych aniołów. Joker Dulio, Asy Czterech Wielkich Serafinów, Walet Metatrona-san i Dama Gabriel-san. Jako wskrzeszone anioły, posiadali cechy swoich kart i byliby w stanie wykorzystywać swoją olbrzymią siłę, tak długo, jak  utrzymaliby odpowiedni układ, co bez trudu mogliby zrobić w obecnym składzie. …Wśród Czterech Wielkich Serafinów, tylko Michał-san, Rafał-san i Uriel-san zabrali swoich dzielnych świętych, oprócz Asów, za barierę. Aniołami które pozostały, byli Gabriel-san, Metatron-san i inni członkowie serafinów. Pozostałe wskrzeszone anioły zostały wybrane na uczestników turnieju. Ale obecnie, nawet bez wspomnianych Asów, Dam, Waletów, Dziesiatek i niższych kart, byłem bardzo zmartwiony. W ich zespole była jeszcze Dama Serafina Sandalfona-san&amp;lt;ref&amp;gt;Wedle różnych tradycji judaizmu anioł modlitwy, często utożsamiany z prorokiem Eliaszem. Niekiedy uważany był za brata-bliźniaka Metatrona. Mógł posiadać także funkcje anioła ptaków lub anioła kształtującego płody w łonach kobiet.&amp;lt;/ref&amp;gt;. Ją też chciałbym spotkać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pozostali członkowie… nie przyjdą? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio uśmiechnął się kwaśno, kiedy to usłyszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gdybym sprowadził tutaj ich wszystkich, to mogłoby to być dla ciebie kłopotliwe, Ise-kun. Z tego powodu większość moich graczy przebywa w trybie gotowości. Pierwotnie planowałem sprowadzić tutaj Dziesiątkę oraz inną Damę, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wspominając o Dziesiątce i drugiej Damie, powodem ich nieobecności było....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawdopodobnie uważają, że ich moce dalej są niewystarczające.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przecież są już są bardzo silni, prawda? – zapytała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, na pewno byli niesamowitymi ludźmi, zważywszy na to, jak poważną funkcję im przydzielono. Jednakże, jeśli chodzi o Asy serafinów Metatrona-san i Sandalfona-san, to pierwotnie zostali zaproszeni do turnieju, ale z powodu swoich zajęć nie będą mogli wziąć w nim udziału aż do rundy kwalifikacyjnej, więc raczej nie natkniemy się na nich podczas meczu. Były też plotki że istnieje druga karta atutowa Niebios, Dodatkowy Joker, co bardzo zaniepokoiło Ravel. W każdym razie najwyraźniej nie było ich w Drużynie Dulia…. Xenovia westchnęła, widząc stojących przed nią członków drużyny przeciwnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie ważne jak wyglądacie, wszyscy jesteście niesamowici. Zgromadzili się tutaj wszyscy ludzie, którzy cieszyli się sławą jeszcze w czasach, gdy byłam wojowniczką Kościoła. Wtedy była to grupa, która bez trudu poradziłaby sobie z diabłami klasy ostatecznej i ich parostwami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedziała Xenovia, wszyscy tu obecni byli bardzo potężni w czasach, gdy byli wojownikami Kościoła. Oczywiście Xenovia i Irina też się liczą do tej grupy. …Skoro są dostatecznie silni, aby bez trudu pokonać wysokoklasowego diabła, to w tamtych czasach bez trudu najechaliby nawet Zaświaty. Po tym jak anioły skończyły się przedstawiać, Dulio klasnął dłońmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak to w każdym razie jest. Może trochę sobie porozmawiamy, dopóki nie przybędzie nasz trener?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli będziemy przeciwnikami, to Dulio dalej był wesoły, a atmosfera w pokoju pozostawała żywa. Po tym jak porozmawialiśmy sobie przez dziesięć minut, ktoś zapukał do drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, masz gościa – powiedziała moja mama przez drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To pewnie ten trener, o którym wspominali wcześniej. Gdy drzwi się otworzyły i zobaczyliśmy tą osobę, atmosfera w pokoju stała się nagle bardzo napięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wybaczcie mi, spóźniłem się, gdyż nie znam geografii Japonii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta osoba była diabłem klasy ostatecznej. Miał srebrne włosy, które pasowały do jego garnituru i musiał mieć około dwudziestu lat. Sądząc po wyglądzie miał jakichś europejskich przodków. Jego ciemnozielone oczy wywoływały uczucie nieskończoności. Mężczyzna uśmiechnął się i przedstawił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi was poznać, Drużyno Sekiryuuteia Płonącej prawdy. Jestem trenerem Drużyny Niebiańskiego Jokera i nazywam się Rudiger Rosenkreutz. Dobrze się ze sobą dogadujmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rudiger Rosenkreutz! …Jako wskrzeszony diabeł, który był poprzednio człowiekiem, ustanowił wiele legend w Królewskich Grach! Jako diabeł klasy ostatecznej, był jednym z najlepszych graczy i zajmował siódme miejsce w rankingu. Do tego… był trenerem Drużyny Dulia! To było dość szokujące, gdy się o tym dowiedzieliśmy. Nie tylko ja byłem zaskoczony. Wywołało to także wrzawę w mediach Zaświatów. Był też sędzią podczas meczu między Rias i Sairaorgiem-san. …Do tego, najważniejszym punktem było to, że był jednym ze wskrzeszonych diabłów, którego uważałem za mój cel. Wstałem i przywitałem go grzecznie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi cię poznać, nazywam się  Hyoudou Issei i jestem Królem Drużyny Sekiryuuteia Płonącej Prawdy. Dziękuję za to, że w przeszłości sędziowałeś nasz mecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Stoczyłeś wtedy wspaniałą walkę. Byłem bardzo zadowolony z tego pokazu – odpowiedział Rudiger-san, machając przy tym ręką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diethelm-san, który siedział obok Dulia, wstał i zaproponował swoje miejsce Rudigerowi-san. Uznał pewnie, że trener powinien siedzieć obok kapitana. Po tym jak Rudiger-san podziękował Diethelmowi-san, usiadł przy stole naprzeciwko mnie. Jego ostateczność aż od niego biła. Sposób w jaki się poruszał i siedział, zasługiwał na miano sztuki, a całe jego ciało emanowało dostojeństwem. W porównaniu do wskrzeszonych diabłów, których dotąd poznałem, różnica pomiędzy nimi była jak między niebem a ziemią.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nigdy bym nie pomyślała, że zostaniesz trenerem tej drużyny, Rudiger-sama… – powiedziała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Ravel odzwierciedlały opinię mediów w Zaświatach. Dlaczego Rudiger Rosenkreutz, potężny diabeł i gracz Królewskiej Gry, nie zarejestrował się do turnieju, a tylko został trenerem!? Ta oszałamiająca sytuacja wywołała wiele zamieszania. Rudiger-san uśmiechnął się w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, cóż, powinienem powiedzieć, że była to szansa albo niespodziewane spotkanie. Skoro ich cele i moje były takie same, to postanowiliśmy współdziałać podczas tego turnieju. W każdym razie miło mi cię poznać, Hyoudou Isseiu-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osoba którą uważałem za mój cel, chciała mi uścisnąć rękę! Ze względu na etykietę, natychmiast wyciągnąłem własną dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak. Dla nas to także wielki zaszczyt, że możemy cię poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rudiger-san uśmiechnął się z zadowoleniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie musisz być taki oficjalny. Twoim przeciwnikiem jest Dulio i pozostali, a nie ja&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio wybuchnął śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się, będę się czuł samotny, jeśli będziesz zwracał uwagę tylko na naszego trenera, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, spotkałem legendę wśród wskrzeszonych diabłów, więc nic nie potrafiłem na to poradzić, że skupiłem na nim całą moją uwagę! Był także trenerem drużyny przeciwnej, więc wciąż się będę martwił. Ravel wstała nagle z miejsca, aby przywrócić atmosferę z powrotem do tej, która panowała w pokoju przed przybyciem Rudigera-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro już się sobie przedstawiliśmy, to myślę, że nadszedł czas, aby napić się świeżej herbaty. Upiekłam też dla wszystkich ciasto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Irina to usłyszała, zerwała się z miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pójdę do kuchni i przyniosę wszystko! – oznajmiła, po czym wybiegła z pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rudiger-san popatrzył na członków Drużyny Sekiryuuteia Płonącej Prawdy. Nagle, jego wzrok zatrzymał się na Bini-shi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ta zamaskowana dama nazywa się Bina Lessthan, prawda? – zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, miło mi cię poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nawzajem. Twoje walki były bardzo ciekawe. Czyżbyś miała doświadczenie w Królewskich Grach? …Można zauważyć, że masz niejakie pojęcie o zasadach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, można to tak ująć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Podczas tej krótkiej wymiany zdań poczułem, jakby coś odkrył. Czyżby już sam styl walki Bini-shi podczas meczów, nasunął mu jakąś wskazówkę…? Wyraz twarz Ravel się nie zmienił, ale czułem że jest zdenerwowana. Mogłem to łatwo wyczuć, skoro obok niej siedziałem. …Myślała pewnie, że gdyby zdobyli jakąkolwiek informację, to mogliby ją wykorzystać w swojej strategii. Nagle Rudiger-san zauważył Asię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, wyglądasz trochę blado, Asiu Argento-san – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ach, przepraszam. Ostatnio wiele spraw zaprząta mi głowę – odparła Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, jeśli o to chodzi, to Asia... – próbowałem się wtrącić, ale Rudiger-san przerwał mi i kontynuował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To w końcu najtrudniejszy okres dla przewodniczącej klubu. Asiu Argento-san, w takich chwilach najlepszą rzeczą którą możesz zrobić, jest rozmowa ze swoim poprzednikiem, albo senpaiami. Nie musisz wszystkiego robić sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak – odpowiedziała Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Badania Rudigera-san były bardzo szczegółowe…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Wydajesz się być bardzo zaznajomiony z sytuacją Asi-sam – powiedziała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rudiger-san w ogóle nie zmienił swojego radosnego uśmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Będzie w końcu przeciwnikiem w nadchodzącym meczu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rozumiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystko co mogła zrobić Ravel, to uśmiechać się… Była tak zdenerwowana, że całkowicie się spięła. Przez chwilę rozmawialiśmy spokojnie, aby się odprężyć, ale Rudiger-san cały czas utrzymywał swoją nienaganną postawę. W tym momencie pojawiła się Irina z wózkiem, na którym stało ciasto i herbata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, oto ciasto i świeża herbata – powiedziała Irina, częstując wszystkich. – Wiecie że ciasto pomogła mi pokroić Elme....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Irina-sama! J-ja też ci pomogę! – Ravel przerwała Irinie i pomogła jej obsłużyć naszych gości. Potem spotkanie dobiegło końca bez żadnych incydentów. Po zakończeniu spotkania Ravel powiedziała mi coś. – …Przepraszam że się tak zachowałam, ale sadzę że będzie lepiej, jeśli Rudiger-sama nie wie o tym, że Elmenhilde-sama mieszka obecnie z nami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewnie przeprasza za to, że przerwała Irinie, która chciała wspomnieć o Elmenhilde, ale Ravel uznała, że byłby to złe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro Rudiger-sama tak szczegółowo poznał sytuację Asi-sama, to należy zakładać, że bardzo dokładnie sprawdził każdą osobę z naszej drużyny – dodała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcesz ukryć Elmenhilde?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel przytaknęła. …Najwyraźniej zamierzała dołączyć ją do naszej drużyny. Dlatego ukrywała informacje na jej temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bitwa już się zaczęła, Ise-sama. Celem wizyty Rudigera-sama było ostateczne potwierdzenie. Przybył tu osobiście, aby zobaczyć jak wyglądamy, jak się zachowujemy, jak żyjemy, w jakim środowisku przebywamy i jaka panuje między nami atmosfera – powiedziała Ravel, patrząc ostrym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc Rudiger-san zjawił się tu osobiście po to, aby zrobić na nas wrażenie….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …To dość straszne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W końcu ten mężczyzna wspiął się na szczyt i uzyskał siódme miejsce w rankingu. Dodatkowo, Rudiger Rosenkreutz-sama wykorzysta stan psychiczny przeciwnika, aby manipulować sytuacją na polu walki. Nie da się policzyć wszystkich wysokoklasowych diabłów z 72 filarów, którzy zostali przez niego zmiażdżeni zarówno psychicznie, jak i fizycznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gracz o którym kiedyś rozmawiałem z Biną-shi... Był Rudiger-san. …Będziemy walczyć z Drużyną Niebiańskiego Jokera, dowodzoną przez Dulia, której trenerem był diabeł klasy ostatecznej i siódmy gracz w rankingu Królewskich Gier, Rudiger Rosenkreutz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Tego samego wieczora...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias, Akeno-san i członkowie Parostwa Gremory, którzy brali udział w turnieju, wrócą dziś bardzo późno z powodu sprawy, którą musieli załatwić, więc nie będę mógł dzisiaj spać razem z Rias. Tak przy okazji, odkąd turniej się zaczął, Rias często zabierała Akeno-san do pewnego miejsca. Nie powiedziała mi o szczegółach tej sytuacji, ale najwyraźniej ma to coś wspólnego z turniejem i właśnie dlatego niczego mi nie zdradziła. Zgodnie z systemem turnieju, mecz mógł zostać uzgodniony dość szybko. Mecz Rias zbliżał się dużymi krokami, więc to oczywiste, że chciała się dobrze przygotować. …Jeśli chodzi o mnie, to mój mecz z Duliem był bardzo ważny, ale nie tylko on się będzie liczył w całym turnieju. Tak długo jak jeden jest zarejestrowany, następny, kolejny i jeszcze następny… wszystkie te mecze mogą zostać zaaranżowane w takim stylu. W rzeczywistości bałem się tego, co nastąpi po meczu z Duliem. Można by powiedzieć, że będzie to dla nas jedno z najważniejszych starć. Nawet jeśli nasze drużyny są rozdzielone, to wciąż jesteśmy częścią Parostwa Gremory, a nasze relacje nie były inne niż przedtem. Jednak w turnieju byliśmy rywalami, więc musieliśmy działać oddzielnie. W każdym razie osobą z którą będę dzisiaj spał, była Asia. …A skoro o niej mowa, to nie zdawała się być w najlepszym nastroju po tym, jak spotkanie dobiegło końca. Pewnie była zła za to, jak patrzyłem na Miranę-san, która też była zakonnicą. Ach, ale za nim poszedłem do łózka, powiedziałem jej, że jest moim numerem jeden wśród zakonnic! Nie, nie, może powinienem jej raczej powiedzieć, że jest dla mnie kimś cennym!? …A-ale Mirana-san też jest śliczna, no i ma takie wielkie piersi…. …Nie, nie mogę! Potrząsnąłem głową i zmieniłem w moim umyśle obraz „ślicznej siostry” z Mirany-san, na Asię-chan! W każdym razie Asia jest dla mnie bardzo ważna i muszę jej o tym powiedzieć! Kiedy uporałem się już z moimi uczuciami i przebrałem się piżamę, a gdy Asia poszła wziąć kąpiel… Ktoś zapukał do drzwi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama, pozwolisz że ci przeszkodzę? – pod drugiej stronie rozległ się czyjś głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była Ravel. Chciała o czymś porozmawiać przed snem. Pewnie chodziło jej o Rudigera-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wejdź, proszę – odpowiedziałem, a drzwi się otworzyły i Ravel weszła do środka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślałem że będzie chciała porozmawiać o obecnej sytuacji, ale gdy ją zobaczyłem, doznałem szoku! Ravel była bowiem ubrana w przeźroczysty biały negliż! Nie trzeba dodawać, że jej duże piersi były widocznie i nawet dostrzegałem przez tkaninę sutki! Twarz Ravel, najwyraźniej z zawstydzenia, była tak czerwona, że nie mogła się już stać czerwieńsza, i stała w miejscu, drżąc z nieśmiałości. Miała rozpuszczone włosy oraz uszminkowane usta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …R-Rias-sama i Akeno-sama są nieobecne dzisiejszej nocy, więc Ise-sama będzie spał tylko z Asią-sama, prawda? – zapytała Ravel ze zdeterminowanym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak, najwyraźniej…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-wasza trójka zwykle śpi razem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przełknąłem ślinę! Menadżer, która zwykle wspierała mnie w taki spokojny sposób, teraz okazywała taką wyrazistość, i co ważniejsze, była ubrana w przeźroczysty, seksowny negliż… Nie mogłem się uspokoić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Dzisiejszej nocy ja będę trzecią osobą! Noc Iseia-sama powinna być zarządzana przeze mnie, więc dlatego przyszłam! – powiedziała głośno Ravel, przezwyciężając swoje zawstydzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z-zarządzanie moimi nocami.... Czy ja dobrze słyszałem? Właśnie usłyszałem zaskakujące słowa z ust Ravel…! N-nie potrafiłem sobie wyobrazić, o jakiego typu zarządzanie chodziło! Ravel zdawała się przygotować do czegoś psychicznie, zanim zaczęła się do mnie zbliżać krok po kroku. …Jej przeźroczysty negliż znajdował się teraz przed moimi oczami! Jej wielkie piersi potwierdzały swoją obecność przede mną! M-moja menadżer, moja Goniec, naprawdę miała kuszące piersi!  Trzęsące się ręce Ravel ujęły moją prawą dłoń i przycisnęły ją do jej prawego cycuszka! Moja prawa dłoń cieszyła się tym uczuciem, a moje palce prawie zatonęły w miękkim ciele! Idealne! Jakie miękkie! Każdy z moich pięciu palców krzyczał „Dziękuję!”… Cieszyły się w końcu największym szczęściem! Dopiero w tej chwili zauważyłem, że mam przy sobie takie przyjemne cycuszki! Ravel spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Xenovia-sama i pozostałe dziewczyny pytały mnie, czy robiliśmy w magazynie coś, o czym trudno opowiedzieć… Odpowiedziałam, „Tak, jeśli chodzi o to, to zawsze jestem tam gotowa spełnić każdą z możliwych, nagłych potrzeb Iseia-sama” – powiedziała z nieco zrozpaczoną miną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nagłych potrzeb…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– M-mój umysł oraz ciało należą do mojego Króla, czyli innymi słowy do ciebie, Ise-sama. Niezależnie od tego czy chodzi o pracę… Cz-czy o coś innego, zrobię dla ciebie wszystko…. J-jeśli chcesz podotykać kobiecych p-piersi, to mogę natychmiast spełnić to żądanie… Myślę że to część mojej pracy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Oczywiście z mojego nosa wystrzeliła fontanna krwi. …O czym do diabła ta dziewczyna mówiła! J-jeśli tak ma być, to wtedy podczas pracy...........&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ech, kiedy zrobimy sobie przerwę, chciałbym trochę pomiętosić cycki. Mogę, Ravel?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, z całą przyjemnością usłużę ci moim ciałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz, co ja sobie wyobrażam!? N-nie, jestem Królem, więc to w porządku! Nawet jeśli zajmuję najwyższą pozycję, to bawienie się piersiami w środku pracy jest trudne……. ……Cz-czy coś takiego w ogóle jest dozwolone…? …Jako Król Haremu mogę sobie na to pozwolić!? Cholera! Gdyby tu był Azazel-sensei, to dałby mi najlepszą z możliwych rad! Sensei, pośpiesz się z pokonaniem tego Trihexa i wracaj do nas, abyś mógł odpowiadać na moje pytania! Rias i Akeno-san, tych dwóch onee-sama dziś tutaj nie ma.... W takie noce jak ta, w moim pokoju panuje dziwna sytuacja! Normalnie śpię razem z Rias i Asią, ale jeśli Rias jest nieobecna, to wtedy równowaga pomiędzy mieszkającymi tutaj dziewczynami zostaje zachwiana, a w moim pokoju składają wizytę nieoczekiwani goście. Po ludzku mówiąc, Akeno-san zakrada się do łóżka, bez zwracania niczyjej uwagi, ale dzisiaj jej tutaj nie ma, przez co wystąpiła taka niespodziewana sytuacja! Kiedy cieszyłem się piersiami Ravel i wyobrażałem sobie sytuację w miejscu pracy, ktoś wszedł do pokoju! Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zobaczyłem Asię, która wróciła z kąpieli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ise-san? …I Ravel-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia, ubrana w swoją zwykłą piżamę, patrzyła na mnie i na Ravel. Dotykałem jej piersi, podczas gdy była ubrana w przeźroczysty negliż. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A-Asia!? T-to dlatego…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast próbowałem znaleźć jakąś wymówkę, ale Ravel nie tylko się nie odsunęła, ale odrzuciła swoją powściągliwą postawę i przytuliła się do mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam Asia-sama, ale zarezerwowałam już Ise-sama. Dzisiejszej nocy będę odpowiedzialna za zarządzanie nocą Iseia-sama…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach, miękkie ciało Ravel przylgnęło do mnie jeszcze mocniej…! Ręcznik który Asia trzymała w dłoni upadł na ziemie i wyglądało na to, że nie wiedziała, co ma dalej robić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Zarezerwowałaś? Z-zarządzanie nocą…? Ise-san, uzgodniłeś coś takiego z Ravel-san…? J-ja nic o tym nie słyszałam…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, właściwie to ja też nie! To coś, o czym powiedziano dopiero teraz! Nawet nie wiedziałem co powiedzieć! Nagle światła w pokoju zgasły i wyczułem jak dwójka ludzi wbiega do środka w niesamowitym tempie! Następnie zbliżyli się do łózka, na którym znajdowałem się ja Ravel i Asia, z prędkością którą można by porównać do błyskawicy! W ciemności ta dwójka.... Nareszcie mogłem ich dostrzec, to były Xenovia i Irina! D-doprawdy! Wyłączyły światło i biegały po pokoju jak jacyś ninja! Diabły mogły łatwo widzieć nawet w ciemnościach. Ravel, Asia i ja, byliśmy na środku łóżka, podczas gdy Xenovia i Irina zajmowały jego lewą i prawą stronę, pozostawiając mnie całkowicie otoczonego. Xenovia spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, podczas dzisiejszego spotkanie nie odrywałeś oczu od piersi tej zakonnicy – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina przylgnęła do moich pleców i położyła głowę na moim ramieniu, po czym spojrzała mi w twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się! Ja też zauważyłam na co się gapisz, kochanie! – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiły o Miranie-san. Podobnie jak Asia, one też zauważyły….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to jest… Nic nie mogłem na to poradzić! Dulio mi o tym powiedział, więc nie potrafiłem się na nie nie gapić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie nie widziałem ich, ale nie mogłem przestać myśleć o tej nieśmiałej reakcji oraz tych skandalicznie wielkich piersiach, ukrytych pod habitem mniszki. Dlatego nie mogłem przestać się na nie gapić! Xenovia chwyciła moją dłoń i położyła ją na swoich własnych piersiach, podczas gdy na jej twarzy malował się żal!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ech…. Co prawda jestem pewna co do rozmiaru moich piersi… Ale zdecydowanie przegrywam z Miraną Szatarową…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Masz taki rozżalony wyraz twarzy, gdy robisz coś takiego…! Dziękuję ci! Zdrowa sprężystość oraz wspaniałe uczucie jej piersi sprawiły, że zagotował mi się mózg!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, nie masz nic do powiedzenia Asi? – powiedziała Xenovia, podczas gdy cieszyłem się miękkością jej piersi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzałem na Asię, gdyż czułem jak pali mnie swoim spojrzeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia wydęła policzki i wyraźnie była w złym humorze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-jeśli o to chodzi, Asiu, to ja…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …J-ja też jestem siostrą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mmm, wiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ise-san, lubisz wielkie piersi, takie jak ma Rias-oneesama, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie byłbym sobą, gdybym zaprzeczył...... Z wyrazem determinacji na twarzy, Asia natychmiast ściągnęła z siebie piżamę i stanęła przede mną całkiem naga, jak w dniu swoich narodzin! Mimo że jej twarz była całkowicie czerwona, to miała w sobie dość odwagi, aby wziąć obie moje ręce i umieścić je na swoich piersiach! Niesamowite uczucie uderzyło w moje dłonie! W tym momencie to zauważyłem! …Poczułem to tak bardzo, że nie potrafiłem dopasować moich dłoni…! Czasami dotykałem piersi Asi, dlatego byłem to w stanie zauważyć. Zdecydowanie, jej piersi znowu urosły! …Oczywiście nie była tak wielkie jak u Rias, czy Akeno-san, ale szybko doganiały Xenovię i Irinę…! Dotyk, elastyczność i miękkość, były zupełnie inne niż rok temu…! W porównaniu do czasu, gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy, rozmiar jej piersi bardzo się zwiększył!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– M-moje też rosną! Z-zdecydowanie będą większe niż Xenovi-san i Iriny… W przybliżeniu będą takie same jak u Ravel-san, nie, zdecydowanie ją przerosną! Zdecydowanie stanę się zakonnicą z piersiami, która będą większe od wdzięków Mirany-san, Ise-san! – powiedziała Asia silnym tonem, jednocześnie się przy tym czerwieniąc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co. ……Asia oznajmiła coś takiego mocnym głosem, bez chwili zawahania. …Normalnie była zawsze przytłaczana przez obecność Rias i Akeno-san i wpatrywała się we mnie oczami pełnymi łez…. Wprawdzie Xenovia i Irina jej pomagały, ale nigdy bym się nie spodziewał, że usłyszę od niej takie wyznanie! Xenovia i Irina wybuchnęły natomiast płaczem, gdy to zobaczyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Tak, masz rację, Asiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uuch, próbowałyśmy różnych metod na powiększanie piersi! Tak przy okazji, moje też trochę urosły, kochanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodatkowe informacje Iriny wyszły na jaw…. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły i ludzie są inni. Nawet jeśli jesteśmy już dorośli, to nasze ciała wciąż mogą się zmieniać. Nie tylko dzięki demonicznym mocom, gdyż są także inne powody… Być może myśli Asi-sama sprawiły, że jej wskrzeszone ciało zaczęło rosnąć – powiedziała Ravel z cierpkim wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak przy okazji, słyszałem że nawet u dorosłych diablic, piersi dalej rosły. Być może Asia jest tego przykładem, chociaż równie dobrze mógł to być naturalny proces dorastania. A może oba czynniki nałożyły się na siebie, dając ostatecznie coś takiego.... Kiedy myślałem o czymś takim, cieszyłem się jednocześnie cycuszkami Asi…. Och, naprawdę chciałbym wtulić w nie swoją twarz i zasnąć w ten sposób. Gdy Xenovia zobaczyła, jak cieszę się dotykiem wdzięków Asi, postanowiła się dołączyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czekaj no, Ise! Chcesz tylko piersi Asi!? Pierwotnie planowałam spędzić z tobą całą noc aż do rana!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja! Kochanie, jeśli mi nie wierzysz, to możemy pójść do &#039;&#039;tego&#039;&#039; pokoju, gdzie będziesz mógł spać z głową na moich piersiach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel też postanowiła dołączyć:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niemożliwe! Grafik dzisiejszej nocy został już przeze mnie ustalony, więc proszę abyście wróciły do swoich pokoi, Xenovia-sama i Irina-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trójka dziewczyn kłóciła się ze sobą, krzycząc „Moja kolej”, podczas gdy Asia miała wzruszony wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ach, Ise-san, j-jeśli dalej będziesz tak robił…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciało Asi zaczęło drżeć, a ja nie byłem już dłużej w stanie, w którym mogłem przestać! Nasza dwójka zbliżała się już do punktu, od którego nie będzie powrotu! Co powinienem teraz zrobić, po prostu iść spać tutaj, czy iść do erotycznego pokoju Iriny i zasnąć tam; Gdy rozważałem obie te opcje, do pokoju weszła kolejna osoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Doprawdy, co wy wszyscy wyprawiacie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była Rias, która wróciła do domu. Popatrzyła na scenę, która rozgrywała się na jej oczach i głęboko westchnęła.&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_Tom_23_Żywot_0|Żywotu 0]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_Tom_23_Żywot_2|Rozdziału drugiego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=User:PanNiedzwiadek&amp;diff=529512</id>
		<title>User:PanNiedzwiadek</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=User:PanNiedzwiadek&amp;diff=529512"/>
		<updated>2017-10-24T10:24:23Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: /* Details */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== About me ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Yo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
My name is Szymon(Simon), aka. PanNiedzwiadek. I speak in Polish and English.&lt;br /&gt;
I like computer games, volleyball, anime, light novels and obviously girls.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I am beggining game developer, video editor and translator of few games and projects.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Details ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Contact e-mail: adxanx@gmail.com&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Website: later...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twitter: [https://twitter.com/dd7ba646f66440b PanNiedzwiadek]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski):Tom_DX1_%C5%BBywot_5&amp;diff=527236</id>
		<title>High School DxD (Polski):Tom DX1 Żywot 5</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski):Tom_DX1_%C5%BBywot_5&amp;diff=527236"/>
		<updated>2017-09-18T10:46:59Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: /* Żywot 5: Piosenka miłosna dla wskrzeszonej anielicy */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 5: Piosenka miłosna dla wskrzeszonej anielicy==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
Działo się to wtedy, gdy się ochłodziło i zaczęła się zbliżać zima.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pokoju klubowym siedzieliśmy tylko ja, Asia i Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ciekawi mnie co robi Irina, kiedy nie ma jej z nami? – zapytałem sącząc herbatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że wykonuje swoją anielską pracę dla Nieba – odpowiedziała siedząca naprzeciwko mnie Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, anielską pracę dla Nieba. Irina jest jedyną anielicą w Klubie Okultystycznym, podczas gdy reszta członków to diabły. Cóż, poza tym szalonym, upadłym aniołem, Azazelem-sensei. Irina zwykle jest z nami przez cały czas, choć czasami gdzieś znika, kiedy wykonujemy naszą diabelską pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwykle czekamy do późna w nocy, aż ktoś nas wezwie, ale Iriny często nie ma tu z nami. Nawet jeśli Trzy Frakcje zawarły pokój, nie może nam pomagać w pracy, skoro jest aniołem. Cóż, czasem przynosi nam napoje, ale… Nie miesza się do tego bezpośrednio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czasem wychodzi mówiąc, że ma swoją anielską pracę – powiedziała Asia jedząc truskawkę z ciasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc ma pracę o której nie wiemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ....Anielska praca. Ciekawi mnie to – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarze Asi i Xenovia były rozjaśnione, kiedy mnie usłyszały. Skoro też należały poprzednio do Kościoła to sądzę, że były tym zainteresowane…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, mnie też ciekawi co robi Irina. Co dokładnie robią anioły. Jako jej przyjaciółka chcę zobaczyć jak wykonuje swoją pracę. Ty też Asiu, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, Xenovia-san! Naprawdę chcę zobaczyć pracę anioła przynajmniej raz w życiu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arara? Wygląda na to, że powiedziałem coś, czego nie powinienem. Weszły w tryb wierzących chrześcijanek. Cóż, poprzednio należały do Kościoła, więc to oczywiste, że były zainteresowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ale czy nie będziemy przeszkadzać…? – zapytała Asia zmienionym tonem głosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze chwilę temu były tym zainteresowane, ale kiedy się nad tym zastanowiła, uznała, że może to spowodować kłopoty Irinie. Naprawdę ma dobre serce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się tym martwiła, drzwi otworzyły się z hukiem i do środka wpadła Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skinęła głową i uśmiechnęła się złośliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, słyszałam wszystko! A więc dobrze! Pokażę wam co robię w pracy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam przeczucie, że tym razem będziemy mieli coś wspólnego z Niebem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Podczas dnia wolnego Asia, Xenovia i ja, udaliśmy się do budynku związanego z Kościołem, który znajdował się w sąsiedniej miejscowości. Powiedzieli nam, że to także kwatery dla ludzi związanych z Kościołem oraz lokalna kwatera główna Nieba. Irina twierdzi, że otrzymuje wezwania do pracy i zgłasza się do tego miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może ze względu na to, że pokój pomiędzy Trzema Frakcjami został niedawno zawarty, elewacja budynku wyglądała na nową. Jak można było oczekiwać po budowli należącej do Kościoła, na jego froncie znajdował się wielki krzyż. To był ładny, nowoczesny budynek, który był równie wielki co Akademia Kuou i nie wyglądał jak zachodnie kościoły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina kazała nam tu dzisiaj przyjechać. Musiała tu dotrzeć jeszcze przed nami….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak przy okazji, Rias pozwoliła nam na to, mówiąc „To dobra okazja aby dowiedzieć się czegoś o Kościele” i nawet zdobyła dla nas pozwolenie z Nieba. Tego się można było spodziewać po kobiecie którą kocham! Nie tylko nas rozumie, ale też dba o wszystko w najmniejszych szczegółach! Ach, jest taką dobrą osobą…. Cóż, oberwało nam się, kiedy chcieliśmy wcześniej iść do kościoła. Myślę, że to na skutek traktatu pokojowego między Trzema Frakcjami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Uuu, skoro jesteśmy diabłami, dostaję ciarek na widok tego budynku powiązanego z Kościołem. Asia i Xenovia też. Cóż, nic nie można na to poradzić. Skoro jesteśmy diabłami, instynktownie denerwujemy się w pobliżu budynków należących do Kościoła. Ale po traktacie pokojowym, nie było żadnych konfliktów pomiędzy stronami i wzajemnego mieszania się do swoich spraw. Okazjonalnie nawet współpracowaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Zawsze dostaję ciarek, kiedy widzę jakiś kościół. Ufufufu, może to idealna kara dla wierzącej, która stała się diablicą – powiedziała Xenovia lekceważącym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz jesteś diablicą, więc się tym nie przejmuj… Chciałem im to powiedzieć, ale to byłoby ciężkie dla nich, skoro wychowały się w Kościele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Chcę wziąć udział w mszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, Asia patrzyła na budynek tęsknym wzrokiem! Jako była wierząca ma pewnie tego typu myśli! Ale nie wiadomo co się stanie, jeśli diabły wezmą udział we mszy, więc przykro mi Asiu, ale nie możesz tego zrobić! Tak przy okazji, Asia miała na sobie szkolny mundurek, tak samo jak ja i Xenovia. Noszenie mundurka podczas dnia wolnego jest trochę głupie, ale jeśli udajemy się do Kościoła, uznaliśmy, że będzie to bardziej uprzejme, jeśli przyjdziemy w oficjalnych, uczniowskich strojach. Xenovia założyła mundurek tak jak ja, ale Asia zastanawiała się, czy założyć strój zakonnicy. Ostatecznie zdecydowała się na mundurek, biorąc pod uwagę punkt widzenia Kościoła i to, że należy do Domu Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wszyscy tu są!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed budynkiem ktoś na nas czekał. To Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pokażę wam dzisiaj, jak anioły wykonują swoją pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina wyglądała na bardzo szczęśliwą, a jej głos był pełen szczęścia. Najwyraźniej cieszy się, że jej przyjaciele przyszli pobawić się u niej w domu. Dała nam identyfikatory do zawieszenia na szyję. Były tam nasze zdjęcia i jakieś informacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto wasze specjalne przepustki. Stworzono je, aby nie zadawały obrażeń, kiedy znajdziecie się w pobliżu budynków należących do Kościoła. Stworzyli je niedawno, ale tylko garstka ludzi takie ma – wytłumaczyła Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, nawet po zawarciu traktatu pokojowego, diabły na terytorium Nieba mogą wywołać problemy. To odnosi się zwłaszcza do Boskiego Daru Asi, Zmierzchu Uzdrawiania. Najwidoczniej zadaje obrażenia, kiedy znajdzie się w pobliżu Kościoła. Mówią, że to dlatego, bo leczy zarówno sojuszników, jak i wrogów, diabły i upadłe anioły….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy te przepustki zadziałają, jeśli je założymy? Byliśmy do tego sceptycznie nastawienie, ale je założyliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy to zrobiliśmy, ciarki nagle zniknęły. Asia i Xenovia też patrzyły na dłonie zaskoczonym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, nie używajcie swoich mocy, kiedy to nosiciele. Ciągle nad nimi pracują, więc nie wiadomo co się może stać – wyjaśniła Irina puszczając oko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc nie możemy używać mocy, kiedy je nosimy. Co ważniejsze, nie wiadomo co się może stać, jeśli to zrobimy…. Hmm, jestem wdzięczny, ale trochę się boję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te identyfikatory zawdzięczamy Rias, która rozmawiała z Niebem,  zanim tu przybyliśmy. Skoro wszytko idzie tak gładko, sądzę, że obie strony zaczynają sobie ufać po podpisaniu pokoju. Cóż, nie jedziemy do Nieba czy Watykanu, więc może łatwiej było uzyskać pozwolenie. Gdybyśmy chcieli udać się do ważniejszego miejsca, Niebo mogłoby mieć inną opinię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, jeśli nie użyjemy żadnych mocy, to nie powinno być żadnych problemów – powiedziała Xenovia normalnym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale…. Boję się, że to zrobisz…. Kiedy atakujesz za pomocą swoich mocy, tracisz kontrolę i zmieniasz się w potężną idiotkę. Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, sprawiała wrażenie takiej fajnej wojowniczki….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba powiedział mi jednak coś takiego „Chcę nauczyć ją lepszych technik walki. Nie sądzę aby używała mózgu, kiedy walczy….”. Miał rozczarowany ton głosu, a ona straciła swoją godność Skoczka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc chodźmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina zaprowadziła nas do budynku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Kiedy przeszliśmy przez automatyczne drzwi, zobaczyłem miejsce, które nie różniło się wiele od zwykłego biura. Pracownicy byli ubrani w garnitury, jak zwykli urzędnicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale od czasu do czasu przechodzili księża i zakonnice… Prawdziwi księża i zakonnice, które nosiły takie same stroje jak Asia! A księżą…. Przypominali mi tego drania Freeda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ludzie w garniturach nie zwracali na nas uwagi, ale księżą i zakonnice nas rozpoznali i patrzyli na nas z ciekawością…. Jeśli ich tu przysłano, powinni wiedzieć, że jesteśmy diabłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ach, oni są….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ….Słyszałem plotki….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szeptali tego typu rzeczy, kiedy nas mijali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, noszę identyfikator z napisem „Hyoudou Issei”, więc ludzie którzy kojarzą moje nazwisko, powinni mnie natychmiast rozpoznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Ale najbardziej interesujące są pozdrowienia, które otrzymuje Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witaj, Asie Irino-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miłego dnia, anielico Irino.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Irina-sama, następnym razem wejrzyj na moje modlitwy, które oferuję Bogu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy którzy spotykali Irinę, oferowali jej modlitwy, albo skłaniali głowę! Traktowali ją jak świętą i okazywali dużo szacunku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja! Łatwo było o tym zapomnieć, ale Irina jest Asem archanioła Michała-sama! Z talii kart posiadanych przez Michała-sama, Irina stała się jednym z dwunastu aniołów będących pod jego rozkazami! Nie byłoby przesadą mówić, że to jedna z najważniejszych pozycji w Kościele!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Przyzwyczailiśmy się do tego, że codziennie chodzi z nami do szkoły i zapomnieliśmy, jak ważna jest. Jeśli spojrzeć na to z punktu widzenia ludzi Kościoła, to Irina jest kimś, na kim ludzie bardzo polegają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Irina, jesteś niesamowita – powiedziałem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O czym ty mówisz, Ise-kun – odpowiedziała, śmiejąc się jednocześnie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale… Będę cię od teraz uważał za naprawdę ważną anielicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niesamowite….! Myślę że od teraz będę ubóstwiała Irinę-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja…. Jeśli ktoś zostaje aniołem, to jest to dla tej osoby największy z możliwych zaszczytów. Może powinnam być dumna z tego, że anielica jest moją przyjaciółką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Asi i Xenovi iskrzyły, gdy modliły się do swojej przyjaciółki! Ich wiara się pogłębiła, odkąd tu przybyły! Są diablicami, ale dalej głęboko wierzą w Boga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina spojrzała na nas i uśmiechnęła się niezręcznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprawdę przepraszam, obecni tu ludzie zostali specjalnie wybrani z każdej frakcji i normalnie są spokojni, ale… Ale wy, jako diabły, pewnie ich zainteresowaliście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–To nieistotne. Z pewnością wiedzą o terrorystach i kryzysie z potworami w Zaświatach, który miał niedawno miejsca?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Obecni tu ludzie są sojusznikami kwatery głównej i wybrano ich spośród różnych frakcji. Normalnie nie pokazują się na zewnątrz i pomagają nam z cienia. Spełniają też swoją misyjną pracę i dokonują egzorcyzmów – powiedziała Irina. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słyszeliśmy, że Niebo pomaga nam z cienia, wojownikom walczącym na pierwszej linii. Więc mijający nas księża i zakonnice wykonują taką właśnie pracę… Zaraz, Irina powiedziała coś niepokojącego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dokonują egzorcyzmów…. Na diabłach? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina uśmiechnęła się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nach, diabły zamieszkujące tą okolicę, Rias-san i Sona-san, są naszymi cennymi towarzyszkami, z którymi się sprzymierzyliśmy, więc nie robimy nic przeciwko nim. Nie ma też szansy, abyście wy też zrobili coś złego, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, Rias nie zrobi nic złego ludziom, których lubi. Więc co oni egzorcyzmują?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, chodzi ci o złe duchy? – odpowiedziała na moje pytanie Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc chodzi o złe duchy, rozumiem, więc to je wypędzają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, nieważne co się dzieje, złe duchy zawsze się pojawiają. Częścią naszej pracy jest ratowanie ludzi, którzy wpadli w ich łapy – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rias-oneesama też robi takie rzeczy – dodała Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, Rias też dokonuje egzorcyzmów, jeśli ktoś ją o to poprosi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina westchnęła, kiedy wpinaliśmy się po schodach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawda jest taka, że po traktacie pokojowym liczba egzorcystów systematycznie spada.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślę że Azazel-sensei też powiedział coś podobnego…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To wpływ księży, zakonnic i wojowników, którzy do podpisania traktatu walczyli z nadprzyrodzonymi istotami. Dotąd walczyliśmy z diabłami i upadłymi aniołami, aby odzyskać nasze terytoria, ale od kiedy się sprzymierzyliśmy, nie musimy już tego robić. Obecnie walczymy z potworami i istotami, które odmawiają zawarcia z nami sojuszu, takimi jak wampiry. Dzięki temu zredukowaliśmy liczbę wojowników, gdyż nie musimy walczyć podczas pokoju. Cóż, jednak ich liczba nie spadnie za szybko, odkąd ciągle zagrażają nam terroryści… – kontynuowała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm…Wygląda na to że egzorcyści mają ciężko. Bezrobotni egzorcyści, huh…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dla tych którzy żyli i walczyli w imię Pana, ich miecze były ich sposobem na życie. Ciężko im więc będzie sobie odpuścić. Gdyby chodziło o mnie, to walczyłabym o moją przyszłość – powiedziała Xenovia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewnie wie, jak się czują, skoro sama jest wojowniczką. Nawet jeśli sama zdecydowała o zostaniu diablicą, to brzmi to, jakby żałowała swojej decyzji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, zatailiśmy prawdę o Bogu dla wszystkich, poza ludźmi na najwyższych stanowiskach. Nie możemy zdradzić wiernym prawdy – powiedziała Irina ze smutnym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Większość obecnych tu ludzi nie wie, że Bóg, który napisał „Biblię”, nie żyje. Jak można się było spodziewać, Asia, Xenovia i Irina prawie się załamały, gdy poznały prawdę. Dla ludzi w Kościele byłby to ich koniec. Jeśli stracą wiarę we wszystko i będą pełni żalu, to będzie to katastrofa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wspinaliśmy się po schodach, zastanawiałem się, gdzie zabiera nas Irina. Nagle zatrzymaliśmy się przed jakimiś drzwiami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajdował się na nich napis wykonany alfabetem aniołów i rysunek krzyża, zaś one same wyglądały na ciężkie. Ktokolwiek za nimi jest, musi mieć wysoką pozycję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim Irina zapukała, spojrzała na nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obecnie jest tutaj regionalny zarządca, odpowiedzialny za ten teren. Zwykle ta osoba jest zajęta podróżowaniem pomiędzy Niebem a Watykanem, ale tym razem wyjątkowo ma trochę więcej czasu. Dodatkowo ta osoba, tak jak ja, jest Dzielnym Świętym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, regionalny zarządca. Nic nie wiem o tej osobie z Nieba, która jest odpowiedzialna za ten teren. Cóż, nawet o to nie pytałem. Jestem pewien, że Rias i Azazel-sensei znają tę osobę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Personel z Nieba na pewno jest tajemniczy. Cóż, strony diabłów i upadłych aniołów też w pełni nie znam…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc regionalny zarządca też jest wskrzeszonym aniołem. Ta osoba musi być głęboko wierząca, prawda? Jestem taka podekscytowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia wyglądała na bardzo podnieconą, ale Irina uśmiechała się łobuzersko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufufu, będziesz bardzo zaskoczona, Xenoviu – powiedziała, pukając do drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę wejść – odpowiedział ktoś uprzejmym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sądząc po głosie, to młoda kobieta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pokoju była… Zakonnica siedząca za biurkiem. Miała na głowie welon, więc nie mogłem zobaczyć jej włosów. Jej oczy były niebieskie i wygląda, jakby pochodziła z północnej Europy! Miała ciało niczym modelka! Wyglądała… Jakby miała późną dwudziestkę. Wraz ze swoim uśmiechem wydzielała delikatną aurę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję wam, że przebyliście całą drogę aż tutaj – pozdrowiła nas, wstając z miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gorąco nas pozdrowiła, ale nie mogłem oderwać wzroku od jej ciała! Skoro miała na sobie habit, nie mogłem dostrzec jej kształtów, ale mój instynkt mówił mi, że jest warta grzechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Założę się, że jest bardzo czarująca. Gdyby zdjęła ubrania, to byłby to niesamowity widok! Ma ładny tyłeczek, a nogi nie są ani za grube, ani za cienkie, po prostu idealne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo iż wpatruję się w nią zboczonym wzrokiem, ona dalej się uśmiecha. Cholera, czy czuję się winny, ponieważ jestem w Kościele?! Kiedy patrzę na ten czysty i niewinny uśmiech, aż chcę się wyspowiadać, mimo że jestem diabłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Nagle zauważyłem, że Xenovia stoi jakby ją zamurowało. Cała jej twarz była sina!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– S-s-s-s-s-s-siostra Griselda! C-c-c-c-c-co robisz w Japonii?! – powiedziała zdenerwowanym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ara, znają się? Jest zdenerwowana jak nigdy! Zawsze jest taka pewna siebie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osoba nazwana siostrą Griselda dalej się uśmiechała i otworzyła usta. Na grzbiecie dłoni miała literę D.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi was poznać, słudzy Domu Gremory. Jestem Griselda Quarta, Dama jednej z Czterech Wielkich Serafinów, Gabriel-sama. Jestem zarządcą tego regionu, miło mi was poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och ho, Dama jednej z Czterech Wielkich Serafinów, Gabriel-sama! Jest Damą i niesamowicie piękną anielicą-sama! Musi więc zajmować wysoką pozycję?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Siostra Griselda… Jest bardzo sławna... Kiedy byłam w Kościele, słyszałam o niej kilka razy – powiedziała Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc nawet ona o niej słyszała. Irina przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, kolorem Gabriel-sama jest Kier, więc siostra Griselda jest Damą Kier. Wszyscy ją tak nazywają – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ech, Dama Kier! Więc skoro Irina jest Asem, a kolorem Michała-sama jest Pik, to jest Asem Pik! Obie karty są wyjątkowo silne w grach karcianych. Skoro Dama Kier i As Pik są obecne w tym miejscu, to musi być ono bardzo ważne dla Nieba. Wciąż nie mogę jednak uwierzyć, że Irina jest Asem Pik. Czy to dlatego, że wiem, jak zwykle żyje…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra Griselda spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś Sekiryuutei Hyoudou Issei-san, prawda? Słyszałam o tobie; wschodząca gwiazda Zaświatów, która dokonała wielu czynów, zgadza się?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– C-cóż, nie jestem pewien tej wschodzącej gwiazdy….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuję się skrępowany, kiedy mówi mi to taka piękność! Jestem taki zawstydzony… Siostra Griselda uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeden z siedmiu grzechów głównych… Wygląda na to, że jesteś przepełniony seksualnymi żądzami. To pasuje do obrazu diabła. Do tego jesteś smokiem. Zgodnie z naukami, smoki są złymi istotami. Diabeł i smok pełen seksualnych żądzy. Fufufu, gdyby był tu któryś z naszych wrażliwszych wiernych, to pewnie by zemdlał – kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
N-nie mam pojęcia, czy mnie chwali, czy karci….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Siostra Griselda jest naprawdę surowa, jeśli chodzi o diabły. Przed zawarciem sojuszu walczyła dla Nieba z diabłami i upadłymi aniołami. Jest także wśród pięciu najsilniejszych egzorcystów, zwłaszcza wśród egzorcystek. Nie jest jednak złą osobą. Taki ma po prostu poczucie humoru – szepnęła mi nagle Irina do ucha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest więc mężną zakonnicą, która walczyła z diabłami! P-poczucie humoru? Cóż, nie poczułem w jej słowach wrogości, więc to musi być prawda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Następna jest…. Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra spojrzała na Xenovia, która starała się unikać jej wzroku, ale zakonnica szybko do niej podeszła i ujęła jej twarz w dłoniach. Uśmiechnęła się jasno.&lt;br /&gt;
[[File:DxD Dx1 156.jpg|thumbnail]]&lt;br /&gt;
– Trochę czasu minęło, wojowniczko Xenoviu. Nigdy bym nie pomyślała, że spotkamy się właśnie w takich okolicznościach – powiedziała pewnym siebie głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej głos był spokojny, ale wyczuwałem w nim pewną złość….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak, siostro Griseldo. T-trochę czasu minęło… J-jak się m-masz….?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, nigdy nie widziałem, żeby Xenovia tak bardzo się pociła i mówiła tak zdenerwowanym głosem! To dość odświeżające, widzieć ją taką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy nie powinnaś powiedzieć czegoś w stylu „Jak się masz?”. Dlaczego stałaś się diabłem po tym, jak przyjechałaś do tego kraju z misją do wykonania? Do tego, dlaczego dotąd się ze mną nie kontaktowałaś? Jeśli jest coś, o co chcę zapytać, to chciałabym wiedzieć, dlaczego pokazałaś tu swoją twarz, wstań…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra Griselda powoli skoncentrowała swoją siłę w dłoniach, a jej gniew dalej wzrastał! Pokój był pełen przytłaczającej aury, wydzielanej przez Siostrę Griseldę, która jeszcze chwilę temu była miła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Siostra Griselda i Xenovia pochodzą z tego samego ośrodka. Do tego to senpai Xenovi. Zna ją dłużej niż ktokolwiek w Kościele. Wiele razy mi pomagała, kiedy pracowałam razem z Xenovią – powiedziała Irina do mnie i Asi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to tak! Więc to senpai Xenovi! Nigdy nie mówiła o swojej przeszłości, więc była okryta tajemnicą, ale w domu ma kogoś ważnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia, która nie mogła uciec, gdyż siostra Griselda trzymała jej twarz, zaczęła krzyczeć na Irinę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Irina! D-dlaczego nie powiedziałaś mi wcześniej o siostrze Griseldzie! Gdybym wiedziała, że to ona zarządza tym regionem, to nigdy bym tutaj nie przyszła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– I właśnie dlatego ci o niej nie powiedziałam. Słyszałam, że nie kontaktowałaś się z siostrą Griseldą, odkąd zostałaś diablicą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O-oczywiście! Gdybym to zrobiła…. Zabiłaby mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia starała się opierać, ale nie mogła uciec, gdyż siostra Griselda naprawdę mocno ją trzymała. Widząc to, Irina uśmiechnęła się bezczelnie. Siostra Griselda kontynuowała swoją przemowę, trzymając twarz Xenovi z całej siły:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawie oszalałam, kiedy dowiedziałam się, że przyjechałaś do Japonii i stałaś się diablicą. Wychowałam cię zgodnie z naukami Boga, a stała się diablicą… Zawsze robiłaś co chciałaś i przez cały czas tworzyłaś jakieś dziwne teorie, więc wszyscy uważali cię za problematyczne dziecko, ale zawsze myślałam o tobie, jako o dobrej dziewczynie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra Griselda ma rację. Nigdy nikogo nie słucha i robi co chce. Mówi też co jej ślina na język przyniesie i przyprawia nas o ból głowy. Zawsze pakuje nas też w trudne sytuacje! Jednak nie jest taka zła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Siostro Griseldo, proszę, wybacz Xenovi… Pewnie nie uwierzysz mi, gdyż zostałam wyklęta z Kościoła i stałam się diablicą, ale… Xenovia-san jest naprawdę dobrą osobą. To nasza cenna towarzyszka, ocaliła moje życie wiele razy i… Xenovia-san jest moją cenną przyjaciółką. Więc proszę, wybacz jej – powiedziała nagle Asia do siostry Griseldy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia prosiła siostrę Griseldę z całego swojego serca, aby przebaczyła jej towarzyszce…i przyjaciółce. Dla Asi, Xenovia jest bardzo cenną przyjaciółką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy siostra Griselda usłyszała Asię, puściła Xenovię i uspokoiła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Znam cię, siostro Asiu. Słyszałam, że cierpiałaś z powodu posiadanego przez siebie Boskiego Daru. W przyszłości wyślę ci specjalny identyfikator. Dzięki niemu będziesz mogła brać udział w działalności Kościoła, ale z pewnymi ograniczeniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia była bardzo zaskoczona, kiedy to usłyszała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cz-czy….. To w porządku? Dawać coś tak ważnego komuś, kto jest diablicą…. – zapytała Asia niepewnym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra Griselda uśmiechnęła się szeroko i skinęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście. Nawet jeśli zostałaś diablicą, to wciąż pozostaniesz naszą przyjaciółką tak długo, jak jesteś wierząca. Wprawdzie są pewne ograniczenia, skoro jesteś diablicą, ale jeśli podążasz za naukami Pana, to będziesz w stanie do nas dołączyć – odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Asia to usłyszała, zaczęła płakać z radości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wspaniale Asiu! Może będziesz mogła brać udział w mszy! – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! – odparła Asia rozradowanym tonem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest teraz naprawdę szczęśliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra ponownie pociągnęła Xenovię za policzki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Siostro Asiau, jeśli mogę cię prosić o przysługę, to proszę, przyjaźnij się dalej z tą kłopotliwą dziewczyną w przyszłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście A-ale nie jestem już….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przynajmniej będę cię traktowała jak siostrę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Asia to usłyszała, prawie zemdlała. Dzisiaj musi być największy dzień w jej życiu; odzyskała rzeczy, które straciła po tym, jak stała się diablicą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta zakonnica naprawdę jest dobrą osobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Siostro Asiu, nauczę cię jak sobie radzić z tym diabelskim, seksualnym drapieżcą i tą idącą na łatwiznę diablicą. Ufufu, pokonałam już wielu diabłów, więc to nie będzie problem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Myślę że pozostanie surowa wobec mnie i Xenovi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jak już powiedziałam wcześniej, zamierzam im pokazać, na czym polega praca aniołów – powiedziała Irina do siostry Griseldy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to dobry pomysł. Diabły obserwujące pracę aniołów, to prawdziwy dowód zawarcia sojuszu. Proszę, cieszcie się swoim czasem. Asie Irino, uważaj, aby nie popełnić błędów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! – odpowiedziała Irina poważnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak zaczęliśmy obserwację anielskiej pracy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
– Ach piękny aniele, proszę, wysłuchaj mojej spowiedzi~&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś gość klęczał i modlił się w sali modlitw, znajdującej się w tym budynku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli ci to pasuje, wysłucham twojej spowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z aureolą nad głową i swoimi skrzydłami, Irina słuchała jego historii. Ten gość tu pracuje, więc wie o istnieniu aniołów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upraszczając, to „Anielskie poradnictwo”. Zasadniczo wysłuchuje problemów ludzi zgromadzonych w tej sali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bóg z pewnością wybaczy ci wypożyczanie tych filmów porno – odpowiedziała Irina po wysłuchaniu jego problemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedzieliśmy obok niej na ławce i obserwowaliśmy jej pracę. Problem tej osoby był zabawny, ale Irina odpowiadająca na takie problemy też. Miała na sobie białe, anielskie ubranie i emitowała jasne światło, aby zwiększyć świętość; to oczywiste, że tłumie swoje zwykłe zachowanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, czy jej działania nie są zbyt oczywiste?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odwróciłem się w stronę Asi i Xenovi, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te dwie obserwowały pracę Iriny bystrym wzrokiem. Dla nich to musi być dobre doświadczenie…. Niestety sposoby w jakie myślimy, są różne, głównie ze względu na środowiska, w jakich dorastaliśmy. Smutno mi, że nie mogę doświadczyć tych samych uczuć co one.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina Dalej wysłuchiwała potem problemów ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dwóch godzinach skończyła bieżącą pracę i przeniosła się do następnych zajęć. Oczywiście towarzyszyliśmy jej także i w tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kolejnej sali modlitw spotkała się z dwójką młodych ludzi, którzy przynieśli swoje dziecko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Anielico-sama, proszę, nadaj temu dziecku święte imię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, przyszli poprosić anioła o nadanie imienia ich dziecku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście! – Irina zgodziła się i zaczęła coś pisać na kartce papieru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nazwę go Jakub-kun! Ach, po japońsku pisze się je tak! Nadałam mu dorosłe imię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co robisz, nazywając dziecko od tak! To oczywiste że pomyślałaś o imieniu i wcisnęłaś do niego japońskie słowa! Pomyśl, zanim nadasz komuś imię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękujemy ci bardzo, anielico Irino-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co?! Cieszy ich to imię! Nawet jeśli jest dziwne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hm, to dobre imię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, tego oczekiwałam po Irinie-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Xenovia i Asia?! N-nic już nie wiem! Nie potrafię zrozumieć ich sposobu myślenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Irina weszła do studia. Było tu pełno kamer i kamerzystów, którzy byli gotowi do kręcenia. Fotograf robił zdjęcia Irinie, która przebrała się w kostium kąpielowy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wspaniale~ Irino-sama, przybierz teraz tą pozę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-taką?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się! A więc jedziemy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Flesze błyskały w stronę Iriny, która przybierała słodkie pozy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Z tego co słyszałem, istnieje wewnętrzny tygodnik, wydawany dla niektórych pracowników tego budynku, pod tytułem „Dzielny anioł tygodnia”. Irina ma zostać opisana w nadchodzącym numerze, jako As Michała-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam, że Irina-san jest bardzo popularna wśród ludzi, którzy wiedzą o aniołach – powiedziała mi Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Jest jak idolka. Zaraz, czy nie jesteśmy w takiej samej sytuacji? W każdym razie jest bardzo popularna w tego typu kręgach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, jest naprawdę słodka, więc potrafię zrozumieć jej popularność, ale…. Czy to naprawdę anielska praca…? Nie wydaje mi się….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, Irina-sama, przyprowadziłaś swojego chłopaka. Czy to ten twój słynny smoczy chłopka? – powiedział kamerzysta po skończonej sesji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrzył na mnie…. Oj oj, są takie plotki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Irina to usłyszała, cała się zaczerwieniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-t-to….! Ise-kun jest moim przyjacielem z dzieciństwa, czy czymś takim….. – powiedziała speszona Irina zakłopotanym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro Irina-san jest popularna wśród pracujących tu ludzi, to wszystkich facetów zszokuje wieść, że masz chłopaka – powiedział kamerzysta śmiejąc się serdecznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina była jednak cała czerwona z zawstydzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …. Umawiacie się ze sobą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och cho, więc wydarzyło się coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płacząca Asia i Xenovia wpatrywały się we mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– H-hej! Powiedz coś, Ise-kun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina szła w moim kierunku… Ale potknęła się o kabel i….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kyaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poleciała na mnie! Chciałem ją złapać, ale…. Poczułem w dłoni anielską skórę! Kiedy spojrzałem na dół, zobaczyłem, że jej strój kąpielowy spadł i moje ręce bezpośrednio dotykały jej piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z-zdecydowanie urosła! Ponadto uczucie jej skóry jest niesamowite! To naprawdę anielski dotyk!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ooooch, Irina-sama! Tulisz się tutaj do swojego przyjaciela z dzieciństwa! Naprawdę jesteś odważna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kamerzysta robił nam zdjęcia, kiedy się obejmowaliśmy! Irina przybrała smutny wyraz twarzy, aby ukryć swoje zawstydzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ….N-nie możesz, Ise-kun…. Ha, więc tak myślisz o przekraczaniu linii….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O-oj, nie czas mówić tego typu rzeczy! Kolor twoich skrzydeł się zmienia! Zaraz upadniesz! No dalej! Pasuje mi to, ale nie możesz upaść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle ktoś uszczypnął mnie w policzek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ….Przestańcie natychmiast.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie wybaczę wam, jeśli zrobicie to pierwsi. Jeśli już, to zróbmy to wszyscy razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Xenovia szczypały mnie w policzki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Zaraz, co ty właśnie powiedziałaś, Xenovia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 5===&lt;br /&gt;
Po tym incydencie Irina kontynuowała swoją anielską pracę, polegającą od zarządzania plikami, poprzez lekcje gotowania, a skończywszy na pracy w recepcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Bardziej niż anioła, przypomina zwykłego pracownika. Ale inni pokładają w niej duże nadzieje, więc wygląda na to, że anioły są ważne dla ludzi z Kościoła, nawet jeśli nie rozumiem pewnych rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecnie robimy sobie przerwę w restauracji, znajdującej się w tym budynku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, dzisiaj było zabawnie – powiedziałem szczerze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To naprawdę było interesujące doświadczenie. Po raz pierwszy przyszedłem do budynku powiązanego z Kościołem i po raz pierwszy spotkałem tylu związanych z nim ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dzisiaj było niesamowicie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to naprawdę było wspaniałe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że zarówno Xenovia jak i Asia są zadowolone. Tego się można było spodziewać. Mogły doświadczyć wszystkiego, co musiały odrzucić po tym, jak zostały diablicami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że zwiedziliście większość obiektu – powiedziała uśmiechnięta siostra Griselda, która nagle pojawiła się przy nas. – Młodzi egzorcyści zaraz zaczną trening. Chcecie zobaczyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trening!? Jestem zainteresowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jednak nie mogliśmy znaleźć żadnego złego ducha do treningu…. Niedawno sporo ich wybiliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeniosła swój wzrok na mnie…. Zaraz, na mnie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro jesteś zarówno smokiem, jak i diabłem, to byłoby wspaniale, gdybyś został ich przeciwnikiem…. Co powiesz na pozbycie się seksualnych żądzy? Źle być zboczeńcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy usłyszałem jej propozycję, po moich plecach przeszły ciarki, ale Asia i Xenovia przytaknęły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Byłoby dobrze, gdyby Ise-kun był mniej zboczony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, odrobina zboczenia nie jest zła, ale w nadmiarze powoduje u dziewczyn dyskomfort.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CCCCOOOOOOOOOOOOOOOOOO?! Stanę się mniej zboczony?! Nie ma mowy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powiedz coś, Irina! – poprosiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale… jej twarz był czerwona i….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Chcę mieć związek z Iseiem-kun, w którym nie upadnę, więc to w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Mrugnęła do mnie! Nie wiem czy to wpływ tego budynku, czy też Nieba , albo jeszcze czegoś innego, ale stały się bardziej pobożne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– NIEEEEEE MAAAAAAAAA MOOOOOOOOOWY! NIE POZBAWICIE MNIE SEKSUALNYCH ŻĄDZY!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uciekłem, a Xenovia zaczęła mnie gonić. Poprzysiągłem sobie nigdy więcej nie zbliżać się do Kościoła, skoro uważają że „Seksualne żądze = grzech”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabły, które nie mają nic przeciwko seksualnym żądzom, są najlepsze!&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_(Polski):Tom_DX1_Żywot_4|Żywotu 4]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_(Polski):Tom_DX1_Żywot_6|Żywotu 6]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski):Tom_DX1_%C5%BBywot_5&amp;diff=527234</id>
		<title>High School DxD (Polski):Tom DX1 Żywot 5</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski):Tom_DX1_%C5%BBywot_5&amp;diff=527234"/>
		<updated>2017-09-18T10:29:05Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: /* Żywot 5: Piosenka miłosna dla wskrzeszonej anielicy */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 5: Piosenka miłosna dla wskrzeszonej anielicy==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
Działo się to wtedy, gdy się ochłodziło i zaczęła się zbliżać zima.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pokoju klubowym siedzieliśmy tylko ja, Asia i Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ciekawi mnie co robi Irina, kiedy nie ma jej z nami? – zapytałem sącząc herbatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że wykonuje swoją anielską pracę dla Nieba – odpowiedziała siedząca naprzeciwko mnie Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, anielską pracę dla Nieba. Irina jest jedyną anielicą w Klubie Okultystycznym, podczas gdy reszta członków to diabły. Cóż, poza tym szalonym, upadłym aniołem, Azazelem-sensei. Irina zwykle jest z nami przez cały czas, choć czasami gdzieś znika, kiedy wykonujemy naszą diabelską pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zwykle czekamy do późna w nocy, aż ktoś nas wezwie, ale Iriny często nie ma tu z nami. Nawet jeśli Trzy Frakcje zawarły pokój, nie może nam pomagać w pracy, skoro jest aniołem. Cóż, czasem przynosi nam napoje, ale… Nie miesza się do tego bezpośrednio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czasem wychodzi mówiąc, że ma swoją anielską pracę – powiedziała Asia jedząc truskawkę z ciasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc ma pracę o której nie wiemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ....Anielska praca. Ciekawi mnie to – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarze Asi i Xenovia były rozjaśnione, kiedy mnie usłyszały. Skoro też należały poprzednio do Kościoła to sądzę, że były tym zainteresowane…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, mnie też ciekawi co robi Irina. Co dokładnie robią anioły. Jako jej przyjaciółka chcę zobaczyć jak wykonuje swoją pracę. Ty też Asiu, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, Xenovia-san! Naprawdę chcę zobaczyć pracę anioła przynajmniej raz w życiu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Arara? Wygląda na to że powiedziałem coś, czego nie powinienem. Weszły w tryb wierzących chrześcijanek. Cóż, poprzednio należały do Kościoła, więc to oczywiste, że były zainteresowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ale czy nie będziemy przeszkadzać…? – zapytała Asia zmienionym tonem głosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze chwilę temu były tym zainteresowane, ale kiedy się nad tym zastanowiła, uznała że może to spowodować kłopoty Irinie. Naprawdę ma dobre serce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się tym martwiła, drzwi otworzyły się z hukiem i do środka wpadła Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skinęła głową i uśmiechnęła się złośliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, słyszałam wszystko! A więc dobrze! Pokażę wam co robię w pracy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mam przeczucie, że tym razem będziemy mieli coś wspólnego z Niebem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Podczas dnia wolnego Asia, Xenovia i ja, udaliśmy się do budynku związanego z Kościołem, który znajdował się w sąsiedniej miejscowości. Powiedzieli nam, że to także kwatery dla ludzi związanych z Kościołem oraz lokalna kwatera główna Nieba. Irina twierdzi, że otrzymuje wezwania do pracy i zgłasza się do tego miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Może ze względu na to, że pokój pomiędzy Trzema Frakcjami został niedawno zawarty, elewacja budynku wyglądała na nową. Jak można było oczekiwać po budowli należącej do Kościoła, na jego froncie znajdował się wielki krzyż. To był ładny, nowoczesny budynek, który był równie wielki co Akademia Kuou i nie wyglądał jak zachodnie kościoły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina kazała nam tu dzisiaj przyjechać. Musiała tu dotrzeć jeszcze przed nami….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak przy okazji, Rias pozwoliła nam na to, mówiąc „To dobra okazja aby dowiedzieć się czegoś o Kościele” i nawet zdobyła dla nas pozwolenie z Nieba. Tego się można było spodziewać po kobiecie którą kocham! Nie tylko nas rozumie, ale też dba o wszystko w najmniejszych szczegółach! Ach, jest taką dobrą osobą…. Cóż, oberwało nam się, kiedy chcieliśmy wcześniej iść do kościoła. Myślę że to na skutek traktatu pokojowego między Trzema Frakcjami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Uuu, skoro jesteśmy diabłami, dostaję ciarek na widok tego budynku powiązanego z Kościołem. Asia i Xenovia też. Cóż, nic nie można na to poradzić. Skoro jesteśmy diabłami, instynktownie denerwujemy się w pobliżu budynków należących do Kościoła. Ale po traktacie pokojowym, nie było żadnych konfliktów pomiędzy stronami i wzajemnego mieszania się do swoich spraw. Okazjonalnie nawet współpracowaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Zawsze dostaję ciarek, kiedy widzę jakiś kościół. Ufufufu, może to idealna kara dla wierzącej, która stała się diablicą – powiedziała Xenovia lekceważącym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz jesteś diablicą, więc się tym nie przejmuj… Chciałem im to powiedzieć, ale to byłoby ciężkie dla nich, skoro wychowały się w Kościele.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Chcę wziąć udział w mszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, Asia patrzyła na budynek tęsknym wzrokiem! Jako była wierząca ma pewnie tego typu myśli! Ale nie wiadomo co się stanie, jeśli diabły wezmą udział we mszy, więc przykro mi Asiu, ale nie możesz tego zrobić! Tak przy okazji, Asia miała na sobie szkolny mundurek, tak samo jak ja i Xenovia. Noszenie mundurka podczas dnia wolnego jest trochę głupie, ale jeśli udajemy się do Kościoła, uznaliśmy że będzie to bardziej uprzejme, jeśli przyjdziemy w oficjalnych, uczniowskich strojach. Xenovia założyła mundurek tak jak ja, ale Asia zastanawiała się, czy założyć strój zakonnicy. Ostatecznie zdecydowała się na mundurek, biorąc pod uwagę punkt widzenia Kościoła i to, że należy do Domu Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wszyscy tu są!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed budynkiem ktoś na nas czekał. To Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pokażę wam dzisiaj, jak anioły wykonują swoją pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina wyglądała na bardzo szczęśliwą, a jej głos był pełen szczęścia. Najwyraźniej cieszy się, że jej przyjaciele przyszli pobawić się u niej w domu. Dała nam identyfikatory do zawieszenia na szyję. Były tam nasze zdjęcia i jakieś informacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto wasze specjalne przepustki. Stworzono je, aby nie zadawały obrażeń, kiedy znajdziecie się w pobliżu budynków należących do Kościoła. Stworzyli je niedawno, ale tylko garstka ludzi takie ma – wytłumaczyła Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, nawet po zawarciu traktatu pokojowego, diabły na terytorium Nieba mogą wywołać problemy. To odnosi się zwłaszcza do Boskiego Daru Asi, Zmierzchu Uzdrawiania. Najwidoczniej zadaje obrażenia, kiedy znajdzie się w pobliżu Kościoła. Mówią że to dlatego, bo leczy zarówno sojuszników, jak i wrogów, diabły i upadłe anioły….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy te przepustki zadziałają, jeśli je założymy? Byliśmy do tego sceptycznie nastawienie, ale je założyliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy to zrobiliśmy, ciarki nagle zniknęły. Asia i Xenovia też patrzyły na dłonie zaskoczonym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, nie używajcie swoich mocy, kiedy to nosiciele. Ciągle nad nimi pracują, więc nie wiadomo co się może stać – wyjaśniła Irina puszczając oko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc nie możemy używać mocy, kiedy je nosimy. Co ważniejsze, nie wiadomo co się może stać, jeśli to zrobimy…. Hmm, jestem wdzięczy, ale trochę się boję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te identyfikatory zawdzięczamy Rias, która rozmawiała z Niebem,  zanim tu przybyliśmy. Skoro wszytko idzie tak gładko, sądzę że obie strony zaczynają sobie ufać po podpisaniu pokoju. Cóż, nie jedziemy do Nieba czy Watykanu, więc może łatwiej było uzyskać pozwolenie. Gdybyśmy chcieli udać się do ważniejszego miejsca, Niebo mogłoby mieć inną opinię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, jeśli nie użyjemy żadnych mocy, to nie powinno być żadnych problemów – powiedziała Xenovia normalnym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale…. Boję się że to zrobisz…. Kiedy atakujesz za pomocą swoich mocy, tracisz kontrolę i zmieniasz się w potężną idiotkę. Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, sprawiała wrażenie takiej fajnej wojowniczki….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba powiedział mi jednak coś takiego „Chcę nauczyć ją lepszych technik walki. Nie sądzę aby używała mózgu, kiedy walczy….”. Miał rozczarowany ton głosu, a ona straciła swoją godność Skoczka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc chodźmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina zaprowadziła nas do budynku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Kiedy przeszliśmy przez automatyczne drzwi, zobaczyłem miejsce, które nie różniło się wiele od zwykłego biura. Pracownicy byli ubrani w garnitury, jak zwykli urzędnicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale od czasu do czasu przechodzili księża i zakonnice… Prawdziwi księża i zakonnice, które nosiły takie same stroje jak Asia! A księżą…. Przypominali mi tego drania Freeda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ludzie w garniturach nie zwracali na nas uwagi, ale księżą i zakonnice nas rozpoznali i patrzyli na nas z ciekawością…. Jeśli ich tu przysłano, powinni wiedzieć, że jesteśmy diabłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ach, oni są….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ….Słyszałem plotki….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szeptali tego typu rzeczy, kiedy nas mijali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, noszę identyfikator z napisem „Hyoudou Issei”, więc ludzie którzy kojarzą moje nazwisko, powinni mnie natychmiast rozpoznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Ale najbardziej interesujące są pozdrowienia, które otrzymuje Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witaj, Asie Irino-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miłego dnia, anielico Irino.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Irina-sama, następnym razem wejrzyj na moje modlitwy, które oferuję Bogu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy którzy spotykali Irinę, oferowali jej modlitwy, albo skłaniali głowę! Traktowali ją jak świętą i okazywali dużo szacunku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja! Łatwo było o tym zapomnieć, ale Irina jest Asem archanioła Michała-sama! Z talii kart posiadanych przez Michała-sama, Irina stała się jednym z dwunastu aniołów będących pod jego rozkazami! Nie byłoby przesadą mówić, że to jedna z najważniejszych pozycji w Kościele!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Przyzwyczailiśmy się do tego, że codziennie chodzi z nami do szkoły i zapomnieliśmy, jak ważna jest. Jeśli spojrzeć na to z punktu widzenia ludzi Kościoła, to Irina jest kimś, na kim ludzie bardzo polegają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Irina, jesteś niesamowita – powiedziałem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O czym ty mówisz, Ise-kun – odpowiedziała, śmiejąc się jednocześnie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale… Będę cię od teraz uważał za naprawdę ważną anielicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niesamowite….! Myślę że od teraz będę ubóstwiała Irinę-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja…. Jeśli ktoś zostaje aniołem, to jest to dla tej osoby największy z możliwych zaszczytów. Może powinnam być dumna z tego, że anielica jest moją przyjaciółką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Asi i Xenovi iskrzyły, gdy modliły się do swojej przyjaciółki! Ich wiara się pogłębiła, odkąd tu przybyły! Są diablicami, ale dalej głęboko wierzą w Boga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina spojrzała na nas i uśmiechnęła się niezręcznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprawdę przepraszam,obecni tu ludzie zostali specjalnie wybrani z każdej frakcji i normalnie są spokojni, ale… Ale wy, jako diabły, pewnie ich zainteresowaliście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–To nieistotne. Z pewnością wiedzą o terrorystach i kryzysie z potworami w Zaświatach, który miał niedawno miejsca?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Obecni tu ludzie są sojusznikami kwatery głównej i wybrano ich spośród różnych frakcji. Normalnie nie pokazują się na zewnątrz i pomagają nam z cienia. Spełniają też swoją misyjną pracę i dokonują egzorcyzmów – powiedziała Irina. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słyszeliśmy że Niebo pomaga z cienia nam, wojownikom walczącym na pierwszej linii. Więc mijający nas księża i zakonnice wykonują taką właśnie pracę… Zaraz, Irina powiedziała coś niepokojącego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dokonują egzorcyzmów…. Na diabłach? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina uśmiechnęła się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nach, diabły zamieszkujące tą okolicę, Rias-san i Sona-san, są naszymi cennymi towarzyszkami, z którymi się sprzymierzyliśmy, więc nie robimy nic przeciwko nim. Nie ma też szansy, abyście wy też zrobili coś złego, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, Rias nie zrobi nic złego ludziom, których lubi. Więc co oni egzorcyzmują?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, chodzi ci o złe duchy? – odpowiedziała na moje pytanie Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc chodzi o złe duchy, rozumiem, więc to je wypędzają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, nieważne co się dzieje, złe duchy zawsze się pojawiają. Częścią naszej pracy jest ratowanie ludzi, którzy wpadli w ich łapy – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rias-oneesama też robi takie rzeczy – dodała Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, Rias też dokonuje egzorcyzmów, jeśli ktoś ją o to poprosi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina westchnęła, kiedy wpinaliśmy się po schodach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawda jest taka, że po traktacie pokojowym liczba egzorcystów systematycznie spada.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślę że Azazel-sensei też powiedział coś podobnego…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To wpływ księży, zakonnic i wojowników, którzy do podpisania traktatu walczyli z nadprzyrodzonymi istotami. Dotąd walczyliśmy z diabłami i upadłymi aniołami, aby odzyskać nasze terytoria, ale od kiedy się sprzymierzyliśmy, nie musimy już tego robić. Obecnie walczymy z potworami i istotami, które odmawiają zawarcia z nami sojuszu, takimi jak wampiry. Dzięki temu zredukowaliśmy liczbę wojowników, gdyż nie musimy walczyć podczas pokoju. Cóż, jednak ich liczba nie spadnie za szybko, odkąd ciągle zagrażają nam terroryści… – kontynuowała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm…Wygląda na to że egzorcyści mają ciężko. Bezrobotni egzorcyści, huh…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dla tych którzy żyli i walczyli w imię Pana, ich miecze były ich sposobem na życie. Ciężko im więc będzie sobie odpuścić. Gdyby chodziło o mnie, to walczyłabym o moją przyszłość – powiedziała Xenovia. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewnie wie jak się czują, skoro sama jest wojowniczką. Nawet jeśli sama zdecydowała o zostaniu diablicą, to brzmi to, jakby żałowała swojej decyzji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, zatailiśmy prawdę o Bogu dla wszystkich, poza ludźmi na najwyższych stanowiskach. Nie możemy zdradzić wiernym prawdy – powiedziała Irina ze smutnym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Większość obecnych tu ludzi nie wie, że Bóg który napisał „Biblię”, nie żyje. Jak można się było spodziewać, Asia, Xenovia i Irina prawie się załamały, gdy poznały prawdę. Dla ludzi w Kościele byłby to ich koniec. Jeśli stracą wiarę we wszystko i będą pełni żalu, to będzie to katastrofa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wspinaliśmy się po schodach, zastanawiałem się, gdzie zabiera nas Irina. Nagle zatrzymaliśmy się przed jakimiś drzwiami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajdował się na nich napis wykonany alfabetem aniołów i rysunek krzyża, zaś one same wyglądały na ciężkie. Ktokolwiek za nimi jest, musi mieć wysoką pozycję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim Irina zapukała, spojrzała na nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obecnie jest tutaj regionalny zarządca, odpowiedzialny za ten teren. Zwykle ta osoba jest zajęta podróżowaniem pomiędzy Niebem a Watykanem, ale tym razem wyjątkowo ma trochę więcej czasu. Dodatkowo ta osoba, tak jak ja, jest Dzielnym Świętym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, regionalny zarządca. Nic nie wiem o tej osobie z Nieba, która jest odpowiedzialna za ten teren. Cóż, nawet o to nie pytałem. Jestem pewien, że Rias i Azazel-sensei znają tą osobę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Personel z Nieba na pewno jest tajemniczy. Cóż, strony diabłów i upadłych aniołów też w pełni nie znam….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc regionalny zarządca też jest wskrzeszonym aniołem. Ta osoba musi być głęboko wierząca, prawda? Jestem taka podekscytowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia wyglądała na bardzo podnieconą, ale Irina uśmiechała się łobuzersko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufufu, będziesz bardzo zaskoczona, Xenoviu – powiedziała pukając do drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę wejść – odpowiedział ktoś uprzejmym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sądząc po głosie, to młoda kobieta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pokoju była… Zakonnica siedząca za biurkiem. Miała na głowie welon, więc nie mogłem zobaczyć jej włosów. Jej oczy były niebieskie i wygląda jakby pochodziła z północnej Europy! Miała ciało niczym modelka! Wyglądała…. Jakby miała późną dwudziestkę. Wraz ze swoim uśmiechem wydzielała delikatną aurę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję wam, że przebyliście całą drogę aż tutaj – pozdrowiła nas wstając z miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gorąco nas pozdrowiła, ale nie mogłem oderwać wzroku od jej ciała! Skoro miała na sobie habit, nie mogłem dostrzec jej kształtów, ale mój instynkt mówił mi, że jest warta grzechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Założę się, że jest bardzo czarująca. Gdyby zdjęła ubrania, to byłby to niesamowity widok! Ma ładny tyłeczek, a nogi nie są ani za grube, ani za cienkie, po prostu idealne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo iż wpatruję się w nią zboczonym wzrokiem, ona dalej się uśmiecha. Cholera, czy czuję się winny, ponieważ jestem w Kościele?! Kiedy patrzę na ten czysty i niewinny uśmiech, aż chcę się wyspowiadać, mimo że jestem diabłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Nagle zauważyłem, że Xenovia stoi jakby ją zamurowało. Cała jej twarz była sina!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– S-s-s-s-s-s-siostra Griselda! C-c-c-c-c-co robisz w Japonii?! – powiedziała zdenerwowanym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ara, znają się? Jest zdenerwowana jak nigdy! Zawsze jest taka pewna siebie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osoba nazwana siostrą Griselda dalej się uśmiechała i otworzyła usta. Na grzbiecie dłoni miała literę D.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi was poznać, słudzy Domu Gremory. Jestem Griselda Quarta, Dama jednej z Czterech Wielkich Serafinów, Gabriel-sama. Jestem zarządcą tego regionu, miło mi was poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och ho, Dama jednej z Czterech Wielkich Serafinów, Gabriel-sama! Jest Damą i niesamowicie piękną anielicą-sama! Musi więc zajmować wysoką pozycję?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Siostra Griselda… Jest bardzo sławna... Kiedy byłam w Kościele, słyszałam o niej kilka razy – powiedziała Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc nawet ona o niej słyszała. Irina przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, kolorem Gabriel-sama jest Kier, więc siostra Griselda jest Damą Kier. Wszyscy ją tak nazywają – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ech, Dama Kier! Więc skoro Irina jest Asem, a kolorem Michała-sama jest Pik, to jest Asem Pik! Obie karty są wyjątkowo silne w grach karcianych. Skoro Dama Kier i As Pik są obecne w tym miejscu, to musi być ono bardzo ważne dla Nieba. Wciąż nie mogę jednak uwierzyć, że Irina jest Asem Pik. Czy to dlatego, bo wiem jak zwykle żyje….?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra Griselda spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś Sekiryuutei Hyoudou Issei-san, prawda? Słyszałam o tobie; wschodząca gwiazda Zaświatów, która dokonała wielu czynów, zgadza się?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– C-cóż, nie jestem pewien tej wschodzącej gwiazdy….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuję się skrępowany, kiedy mówi mi to taka piękność! Jestem taki zawstydzony… Siostra Griselda uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeden z siedmiu grzechów głównych… Wygląda na to, że jesteś przepełniony seksualnymi żądzami. To pasuje do obrazu diabła. Do tego jesteś smokiem. Zgodnie z naukami, smoki są złymi istotami. Diabeł i smok pełen seksualnych żądzy. Fufufu, gdyby był tu któryś z naszych wrażliwszych wiernych, to pewnie by zemdlał – kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
N-nie mam pojęcia, czy mnie chwali, czy karci….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Siostra Griselda jest naprawdę surowa, jeśli chodzi o diabły. Przed zawarciem sojuszu walczyła dla Nieba z diabłami i upadłymi aniołami. Jest także wśród pięciu najsilniejszych egzorcystów, zwłaszcza wśród egzorcystek. Nie jest jednak złą osobą. Taki ma po prostu poczucie humoru – szepnęła mi nagle Irina do ucha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest więc mężną zakonnicą, która walczyła z diabłami! P-poczucie humoru? Cóż, nie poczułem w jej słowach wrogości, więc to musi być prawda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Następna jest…. Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra spojrzała na Xenovia, która starała się unikać jej wzroku, ale zakonnica szybko do niej podeszła i ujęła jej twarz w dłoniach. Uśmiechnęła się jasno.&lt;br /&gt;
[[File:DxD Dx1 156.jpg|thumbnail]]&lt;br /&gt;
– Trochę czasu minęło, wojowniczko Xenoviu. Nigdy bym nie pomyślała, że spotkamy się właśnie w takich okolicznościach – powiedziała pewnym siebie głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej głos był spokojny, ale wyczuwałem w nim pewną złość….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak, siostro Griseldo. T-trochę czasu minęło… J-jak się m-masz….?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, nigdy nie widziałem aby Xenovia tak bardzo się pociła i mówiła tak zdenerwowanym głosem! To dość odświeżające, widzieć ją taką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy nie powinnaś powiedzieć czegoś w stylu „Jak się masz?”. Dlaczego stałaś się diabłem po tym, jak przyjechałaś do tego kraju z misją do wykonania? Do tego, dlaczego dotąd się ze mną nie kontaktowałaś? Jeśli jest coś, o co chcę zapytać, to chciałabym wiedzieć, dlaczego pokazałaś tu swoją twarz, wstań…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra Griselda powoli skoncentrowała swoją siłę w dłoniach, a jej gniew dalej wzrastał! Pokój był pełen przytłaczającej aury, wydzielanej przez Siostrę Griseldę, która jeszcze chwilę temu była miła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Siostra Griselda i Xenovia pochodzą z tego samego ośrodka. Do tego to senpai Xenovi. Zna ją dłużej, niż ktokolwiek w Kościele. Wiele razy mi pomagała, kiedy pracowałam razem z Xenovią – powiedziała Irina do mnie i Asi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to tak! Więc to senpai Xenovi! Nigdy nie mówiła o swojej przeszłości, więc była okryta tajemnicą, ale w domu ma kogoś ważnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia, która nie mogła uciec, gdyż siostra Griselda trzymała jej twarz, zaczęła krzyczeć na Irinę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Irina! D-dlaczego nie powiedziałaś mi wcześniej o siostrze Griseldzie! Gdybym wiedziała, że to ona zarządza tym regionem, to nigdy bym tutaj nie przyszła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– I właśnie dlatego ci o niej nie powiedziałam. Słyszałam że nie kontaktowałaś się z siostrą Griseldą, odkąd zostałaś diablicą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O-oczywiście! Gdybym to zrobiła…. Zabiłaby mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia starała się opierać, ale nie mogła uciec, gdyż siostra Griselda naprawdę mocno ją trzymała. Widząc to, Irina uśmiechnęła się bezczelnie. Siostra Griselda kontynuowała swoją przemowę, trzymając twarz Xenovi z całej siły:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawie oszalałam, kiedy dowiedziałam się, że przyjechałaś do Japonii i stałaś się diablicą. Wychowałam cię zgodnie z naukami Boga, a stała się diablicą… Zawsze robiłaś co chciałaś i przez cały czas tworzyłaś jakieś dziwne teorie, więc wszyscy uważali cię za problematyczne dziecko, ale zawsze myślałam o tobie, jako o dobrej dziewczynie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra Griselda ma rację. Nigdy nikogo nie słucha i robi co chce. Mówi też co jej ślina na język przyniesie i przyprawia nas o ból głowy. Zawsze pakuje nas też w trudne sytuacje! Jednak nie jest taka zła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Siostro Griseldo, proszę, wybacz Xenovi… Pewnie nie uwierzysz mi, gdyż zostałam wyklęta z Kościoła i stałam się diablicą, ale… Xenovia-san jest naprawdę dobrą osobą. To nasza cenna towarzyszka, ocaliła moje życie wiele razy i… Xenovia-san jest moją cenną przyjaciółką. Więc proszę, wybacz jej – powiedziała nagle Asia do siostry Griseldy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia prosiła siostrę Griseldę z całego swojego serca, aby przebaczyła jej towarzyszce…i przyjaciółce. Dla Asi, Xenovia jest bardzo cenną przyjaciółką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy siostra Griselda usłyszała Asię, puściła Xenovię i uspokoiła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Znam cię, siostro Asiu. Słyszałam że cierpiałaś z powodu posiadanego przez siebie Boskiego Daru. W przyszłości wyślę ci specjalny identyfikator. Dzięki niemu będziesz mogła brać udział w działalności Kościoła, ale z pewnymi ograniczeniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia była bardzo zaskoczona, kiedy to usłyszała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cz-czy….. To w porządku? Dawać coś tak ważnego komuś, kto jest diablicą…. – zapytała Asia niepewnym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra Griselda uśmiechnęła się szeroko i skinęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście. Nawet jeśli zostałaś diablicą, to wciąż pozostaniesz naszą przyjaciółką tak długo, jak jesteś wierząca. Wprawdzie są pewne ograniczenia, skoro jesteś diablicą, ale jeśli podążasz za naukami Pana, to będziesz w stanie do nas dołączyć – odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Asia to usłyszała, zaczęła płakać z radości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wspaniale Asiu! Może będziesz mogła brać udział w mszy! – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! – odparła Asia rozradowanym tonem. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest teraz naprawdę szczęśliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siostra ponownie pociągnęła Xenovię za policzki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Siostro Asiau, jeśli mogę cię prosić o przysługę, to proszę, przyjaźnij się dalej z tą kłopotliwą dziewczyną w przyszłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście A-ale nie jestem już….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przynajmniej będę cię traktowała jak siostrę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Asia to usłyszała, prawie zemdlała. Dzisiaj musi być największy dzień w jej życiu; odzyskała rzeczy które straciła po tym, jak stała się diablicą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta zakonnica naprawdę jest dobrą osobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Siostro Asiu, nauczę cię jak sobie radzić z tym diabelskim, seksualnym drapieżcą i tą idącą na łatwiznę diablicą. Ufufu, pokonałam już wielu diabłów, więc to nie będzie problem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Myślę że pozostanie surowa wobec mnie i Xenovi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jak już powiedziałam wcześniej, zamierzam im pokazać, na czym polega praca aniołów – powiedziała Irina do siostry Griseldy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to dobry pomysł. Diabły obserwujące pracę aniołów, to prawdziwy dowód zawarcia sojuszu. Proszę, cieszcie się swoim czasem. Asie Irino, uważaj aby nie popełnić błędów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! – odpowiedziała Irina poważnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak zaczęliśmy obserwację anielskiej pracy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
– Ach piękny aniele, proszę, wysłuchaj mojej spowiedzi~&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakiś gość klęczał i modlił się w sali modlitw, znajdującej się w tym budynku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli ci to pasuje, wysłucham twojej spowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z aureolą nad głową i swoimi skrzydłami, Irina słuchała jego historii. Ten gość tu pracuje, więc wie o istnieniu aniołów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Upraszczając, to „Anielskie poradnictwo”. Zasadniczo wysłuchują problemów ludzi zgromadzonych w tej sali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bóg z pewnością wybaczy ci wypożyczanie tych filmów porno – odpowiedziała Irina po wysłuchaniu jego problemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedzieliśmy obok niej na ławce i obserwowaliśmy jej pracę. Problem tej osoby był zabawny, ale Irina odpowiadająca na takie problemy też. Miała na sobie białe, anielskie ubranie i emitowała jasne światło, aby zwiększyć świętość; to oczywiste, że tłumie swoje zwykłe zachowanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, czy jej działania nie są zbyt oczywiste?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odwróciłem się w stronę Asi i Xenovi, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te dwie obserwowały pracę Iriny bystrym wzrokiem. Dla nich to musi być dobre doświadczenie…. Niestety sposoby w jakie myślimy są różne, głównie ze względu na środowiska w jakich dorastaliśmy. Smutno mi, że nie mogę doświadczyć tych samych uczuć co one.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina Dalej wysłuchiwała potem problemów ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dwóch godzinach skończyła bieżącą pracę i przeniosła się do następnych zajęć. Oczywiście towarzyszyliśmy jej także i w tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W kolejnej sali modlitw spotkała się z dwójką młodych ludzi, którzy przynieśli swoje dziecko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Anielico-sama, proszę, nadaj temu dziecku święte imię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, przyszli poprosić anioła o nadanie imienia ich dziecku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście! – Irina zgodziła się i zaczęła coś pisać na kartce papieru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nazwę go Jakub-kun! Ach, po japońsku pisze się je tak! Nadałam mu dorosłe imię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co robisz, nazywając dziecko od tak! To oczywiste że pomyślałaś o imieniu i wcisnęłaś do niego japońskie słowa! Pomyśl, zanim nadasz komuś imię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękujemy ci bardzo, anielico Irino-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co?! Cieszy ich to imię! Nawet jeśli jest dziwne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hm, to dobre imię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, tego oczekiwałam po Irinie-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Xenovia i Asia?! N-nic już nie wiem! Nie potrafię zrozumieć ich sposobu myślenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Irina weszła do studia. Było tu pełno kamer i kamerzystów, którzy byli gotowi do kręcenia. Fotograf robił zdjęcia Irinie, która przebrała się w kostium kąpielowy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wspaniale~ Irino-sama, przybierz teraz tą pozę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-taką?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się! A więc jedziemy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Flesze błyskały w stronę Iriny, która przybierała słodkie pozy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Z tego co słyszałem, istnieje wewnętrzny tygodnik, wydawany dla niektórych pracowników tego budynku, pod tytułem „Dzielny anioł tygodnia”. Irina ma zostać opisana w nadchodzącym numerze, jako As Michała-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam że Irina-san jest bardzo popularna wśród ludzi, którzy wiedzą o aniołach – powiedziała mi Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Jest jak idolka. Zaraz, czy nie jesteśmy w takiej samej sytuacji? W każdym razie jest bardzo popularna w tego typu kręgach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, jest naprawdę słodka, więc potrafię zrozumieć jej popularność, ale…. Czy to naprawdę anielska praca…? Nie wydaje mi się….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, Irina-sama, przyprowadziłaś swojego chłopaka. Czy to ten twój słynny smoczy chłopka? – powiedział kamerzysta po skończonej sesji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrzył na mnie…. Oj oj, są takie plotki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Irina to usłyszała, cała się zaczerwieniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-t-to….! Ise-kun jest moim przyjacielem z dzieciństwa, czy czymś takim….. – powiedziała speszona Irina zakłopotanym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro Irina-san jest popularna wśród pracujących tu ludzi, to wszystkich facetów zszokuje wieść, że masz chłopaka – powiedział kamerzysta śmiejąc się serdecznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina była jednak cała czerwona z zawstydzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …. Umawiacie się ze sobą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och cho, więc wydarzyło się coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płacząca Asia i Xenovia wpatrywały się we mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– H-hej! powiedz coś, Ise-kun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina szła w moim kierunku… Ale potknęła się o kabel i….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kyaa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poleciała na mnie! Chciałem ją złapać, ale…. Poczułem w dłoni anielską skórę! Kiedy spojrzałem na dół, zobaczyłem że jej strój kąpielowy spadł i moje ręce bezpośrednio dotykały jej piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z-zdecydowanie urosła! Ponadto uczucie jej skóry jest niesamowite! To naprawdę anielski dotyk!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ooooch, Irina-sama! Tulisz się tutaj do swojego przyjaciela z dzieciństwa! Naprawdę jesteś odważna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kamerzysta robił nam zdjęcia, kiedy się obejmowaliśmy! Irina przybrała smutny wyraz twarzy, aby ukryć swoje zawstydzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ….N-nie możesz, Ise-kun…. Ha, więc tak myślisz o przekraczaniu linii….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O-oj, nie czas mówić tego typu rzeczy! Kolor twoich skrzydeł się zmienia! Zaraz upadniesz! No dalej! Pasuje mi to, ale nie możesz upaść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle ktoś uszczypnął mnie w policzek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ….Przestańcie natychmiast.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie wybaczę wam, jeśli zrobicie to pierwsi. Jeśli już, to zróbmy to wszyscy razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Xenovia szczypały mnie w policzki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Zaraz, co ty właśnie powiedziałaś, Xenovia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 5===&lt;br /&gt;
Po tym incydencie Irina kontynuowała swoją anielską pracę, polegającą od zarządzania plikami, poprzez lekcje gotowania, a skończywszy na pracy w recepcji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Bardziej niż anioła, przypomina zwykłego pracownika. Ale inni pokładają w niej duże nadzieje, więc wygląda na to, że anioły są ważne dla ludzi z Kościoła, nawet jeśli nie rozumiem pewnych rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecnie robimy sobie przerwę w restauracji, znajdującej się w tym budynku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, dzisiaj było zabawnie – powiedziałem szczerze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To naprawdę było interesujące doświadczenie. Po raz pierwszy przyszedłem do budynku powiązanego z Kościołem i po raz pierwszy spotkałem tylu związanych z nim ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dzisiaj było niesamowicie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to naprawdę było wspaniałe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że zarówno Xenovia jak i Asia są zadowolone. Tego się można było spodziewać. Mogły doświadczyć wszystkiego, co musiały odrzucić po tym, jak zostały diablicami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że zwiedziliście większość obiektu – powiedziała uśmiechnięta siostra Griselda, która nagle pojawiła się przy nas. – Młodzi egzorcyści zaraz zaczną trening. Chcecie zobaczyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trening!? Jestem zainteresowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jednak nie mogliśmy znaleźć żadnego złego ducha do treningu…. Niedawno sporo ich wybiliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeniosła swój wzrok na mnie…. Zaraz, na mnie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro jesteś zarówno smokiem, jak i diabłem, to byłoby wspaniale, gdybyś został ich przeciwnikiem…. Co powiesz na pozbycie się seksualnych żądzy? Źle być zboczeńcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy usłyszałem jej propozycję, po moich plecach przeszły ciarki, ale Asia i Xenovia przytaknęły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Byłoby dobrze, gdyby Ise-kun był mniej zboczony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, odrobina zboczenia nie jest zła, ale w nadmiarze powoduje u dziewczyn dyskomfort.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CCCCOOOOOOOOOOOOOOOOOO?! Stanę się mniej zboczony?! Nie ma mowy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powiedz coś, Irina! – poprosiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale… jej twarz był czerwona i….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Chcę mieć związek z Iseiem-kun, w którym nie upadnę, więc to w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Mrugnęła do mnie! Nie wiem czy to wpływ tego budynku, czy też Nieba , albo jeszcze czegoś innego, ale stały się bardziej pobożne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– NIEEEEEE MAAAAAAAAA MOOOOOOOOOWY! NIE POZBAWICIE MNIE SEKSUALNYCH ŻĄDZY!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uciekłem, a Xenovia zaczęła mnie gonić. Poprzysiągłem sobie nigdy więcej nie zbliżać się do Kościoła, skoro uważają że „Seksualne żądze = grzech”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabły, które nie mają nic przeciwko seksualnym żądzom, są najlepsze!&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_(Polski):Tom_DX1_Żywot_4|Żywotu 4]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_(Polski):Tom_DX1_Żywot_6|Żywotu 6]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_DX:_Hyakki_Yako_i_Pandemonium&amp;diff=526870</id>
		<title>Żywot DX: Hyakki Yako i Pandemonium</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_DX:_Hyakki_Yako_i_Pandemonium&amp;diff=526870"/>
		<updated>2017-09-10T16:10:54Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: /* Część 2 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot DX: Hyakki Yako i Pandemonium==&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Wydarzyło się to wkrótce po rozpoczęciu wiosennego semestru.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewnej nocy wyszedłem z łóżka i udałem się za potrzebą w stronę toalety. Kiedy otworzyłem drzwi do łazienki, zamiast toalety, zobaczyłem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Erotyczny pokój zrobiony przez Niebo! Kiedy byłem zakłopotany, ktoś złapał mnie za rękę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wreszcie Ise… Dzisiejszej nocy poćwiczmy wreszcie płodzenie dzieci!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia miała na sobie przeźroczystą i luźną koszulkę nocną! Na łóżku czekały Asia i Irina. Tak jak Xenovia, były ubrane w przejrzystą bieliznę i nie miały na sobie staników! Ich sutki, które były widoczne poprzez tkaninę, ubodły mnie w oczy! Asiu, musiałaś się wymknąć z łóżka jeszcze przede mną!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Normalnie by mi się to spodobało, ale teraz wyszedłem z łóżka do toalety. Wpatruję się w ich piersi, ale…szczerze mówiąc nie mogę teraz nic zrobić! Wygląda na to że mój pęcherz eksploduje, zanim wybuchnie moje zboczenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ejże, Xenovia, zgłupiałaś?! Dlaczego zamontowałaś tą klamkę na drzwiach do toalety?! – powiedziałem do Xenovi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia zignorowała jednak moje słowa i ściągnęła z siebie koszulkę nocną! Jej piersi objawiły się moim oczom! Nagle Xenovia przesunęła dłońmi po swoim ciele w erotyczny sposób! Gdzie ty się u diabła tego nauczyłaś?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od Rias?! A może od Akeno-san?! Nie, zdecydowanie od Kiryuu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, jeśli chcę ukraść Iseia Rias-zenbuchou i Akeno-zenfukubuchou, to muszę korzystać z nowych i oryginalnych pomysłów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och ty! A ja myślałem że trochę spoważniejesz, skoro zamierzasz zostać nową Kaichou… Ale twoje podstawowe zamiary dalej są takie same!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się. Chcę zdobyć stanowisko, które wymaga odpowiedzialności, ale jednocześnie chcę się też bawić tak, jak każda dziewczyna w moim wieku. A teraz pozwól mi posmakować pasji młodości, Ise! – powiedziała Xenovia, po czym pchnęła mnie w stronę łóżka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina, która siedziała na łóżku, przytuliła się do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałabym cię wziąć, ukochany, ale ostatnio Ravel-chan bardzo zaostrzyła ochronę i nie jest już tak łatwo zastawić na ciebie pułapkę – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pułapkę?! Czy ja jestem jakąś zwierzyną łowną?! Cóż, dla tych dziewczyn pewnie tak……! Nawet ja będę zaskoczony tym nieoczekiwanym wydarzeniem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo tego uczucie piersi Iriny jest niesamowite! Jednak zamiast podekscytowania, zwiększyła się moja chęć do skorzystania z toalety!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-san……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z kąta łóżka Asia patrzyła na mnie z utęsknieniem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Asiu! Proszę, uspokój te dwie! Muszę skorzystać z toalety! Zróbmy te rzeczy następnym razem! Teraz wzywa mnie zew natury!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ona na pewno zrozumie moje uczucia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Xenovia usiadła na mnie okrakiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Seks to także zew natury! Czy nie będzie zabawnie zobaczyć, która strona zwycięży?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mów takich rzeczy, kiedy wchodzisz w nastrój! W-właściwie to ten erotyczny pokój też ma łazienkę! Pozwólcie mi najpierw z niego skorzystać! Potem chętnie zaakceptuję wasze wyzwanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-ja też!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Asia też na mnie usiadła! Siedziały na mnie zarówno Xenovia, jak i Asia! Do tego Irina też ścisnęła moją głowę między swoimi udami! To uczucie jest niesamowite, ale…! Jest w porządku, gdy siedzi na mnie jedna dziewczyna, ale dwie to już za dużo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia, która siedziała przed Xenovią, spojrzała na mnie załzawionym oczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też chcę dziecka… Mogę? – zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To oszukiwanie, Asiu! Kiedy słyszę takie słowa z jej ust, to zanosi mi się na krwotok z nosa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet Asia jest taka! Poddaj się więc, Ise! Jeśli nie będziesz miał dostatecznie dużo energii, aby zaspokoić trzy dziewczyny naraz, to nie będziesz mógł zostać Królem Haremu! – powiedziała Xenovia, która siedziała za Asią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dla Nieba! Dla Michała-sama!… I-i dla mnie &#039;&#039;mruczenie&#039;&#039;... – Irina zaczęła się modlić, gdy ściskała moją głowę między swoimi udami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To chyba niemożliwe, abym zawiódł te trzy dziewczyny, kiedy próbuję się powstrzymać?! Jeśli to możliwe, to chciałbym przyjąć ich wyzwanie i dać z siebie wszystko…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Asia  podążyła odważnie swoimi ustami w moją stronę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy przełknąłem ślinę i miałem się już poddać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ho ho, wygląda na to że dobrze się bawicie, dzieciaki – w pokoju rozległ się nagle czyjś głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rogu pokoju, siedział na krześle staruszek w kimonie! K-kim jest ten dziadek?! Był zuchwały, a jego uśmiechnięta twarz była usiana zmarszczkami. Jednak nigdy wcześniej go nie widziałem! Ponadto fakt, że udało mu się dostać do miejsca, w którym żyły takie nadnaturalne istoty ja diabły, świadczył że nie był normalną osobą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– S-staruszku?! J-jak się tutaj dostałeś… – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, zastanawiam się, czy mógłbym tutaj dostać herbaty – odparł staruszek, uśmiechając się przy tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– H-herbaty? N-nie, najpierw powiedz jak… – zapytałem podejrzanym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedząca na mnie Asia uśmiechnęła się jednak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Herbaty? Zaraz przygotuję – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zeskoczyła ze mnie i ruszyła w stronę czajnika w rogu pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po Asi zeszła ze mnie Irina i poczęstowała staruszka słodyczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skąd się tu wziąłeś, staruszku? Ach, mamy tylko yokan&amp;lt;ref&amp;gt;Yokan to tradycyjne japońskie słodycze w postaci mocno skondensowanej galaretki, wytwarzane z pasty ze słodkiej, czerwonej fasoli anko, agaru i cukru.&amp;lt;/ref&amp;gt;, mam nadzieję że go lubisz? – zapytała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście, młoda damo – odpowiedział staruszek, uśmiechając się przy tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia stanęła wtedy za nim i zaczęła masować mu ramiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że masz sztywne ramiona. Rozmasuję ci je.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ha ha ha, jestem wdzięczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staruszek tymczasem dostał herbatę od Asi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałbyś do mnie dołączyć? – zapytał mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy przyjrzałem się mu uważnie, zauważyłem że ma niezwykle wydłużoną głowę! Nie może być człowiekiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– P-przepraszam, ale kim…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wstałem i wymierzyłem w niego palec. Zamierzałem zadać podejrzanemu staruszkowi kilka pytań…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy stanąłem na nogi, zacząłem się chwiać… U-umm, moja przytomność powoli odpływała… Kiedy spojrzałem ponownie na staruszka… P-poczułem że… nie jest kimś obcym… Tak, jest kimś kogo znam, a nie obcym… Cóż, czy to ma znaczenie? Nagle poczułem, że muszę być dla niego miły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postanowiłem napić się z nim herbaty, tak jak zaproponował. Dostałem filiżankę od Asi i słodycze od Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, napijmy się razem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja! Zgadza się, gdy spotkałem tego staruszka, moja chęć robienia zboczonych rzeczy z dziewczynami wyparowała i co ważniejsze, chcę go traktować miło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja i Kościelne Trio zaczęliśmy rozmawiać z tym przystojnym staruszkiem i świetnie się przy tym bawiliśmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale ponieważ nie mogłem już dłużej wytrzymać, poszedłem w stronę łazienki, która była w pokoju. Kiedy wróciłem… Staruszek gdzieś zniknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednocześnie uczucie dezorientacji wyparowało z mojej głowy. Wygląda na to że dziewczyny doświadczyły czegoś podobnego, gdyż mówiły rzeczy typu „Ara? Dlaczego robiłyśmy coś takiego…?”, „Gdzie się podział ten staruszek?”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kim był ten staruszek?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tajemnicza noc powoli dobiegła końca…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy to wydarzenie… Było snem? Kiedy odzyskałem przytomność, spałem w moim pokoju…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro następny dzień był wolny, opowiedziałem wszystkim (głównie ludziom z Klubu Okultystycznego) o przygodzie z ostatniej nocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy skończyłem, Asia uniosła rękę i zgodziła się ze mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też miałam ten sen. Śniłam że robiłam herbatę dla staruszka ubranego w kimono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, więc Asia miała taki sam sen co ja!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina również uniosła dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach~ ja też miała taki sam sen!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, ja również. To dziwne. Zamierzałam zwabić Iseia do pokoju i uprawiać z nim seks – powiedziała Xenovia, przekrzywiając głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak kiedy Rias, Akeno-san i Ravel ją usłyszały…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta historia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więcej szczegółów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałabym ją usłyszeć jeszcze raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy mówiły coś takiego poważnym tonem, a ich ciała emanowały dziwną aurą, widać było że Xenovia powiedziała coś skandalicznego i to bez mrugnięcia okiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias położyła dłoń na moim policzku i westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może to iluzja? A może ktoś w domu nieświadomie uwolnił swoją magiczną moc?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dyskusja powędrowała w stronę możliwości, czy to co się wydarzyło było skutkiem wpływu czyjejś mocy, a nie snem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy to możliwe że nowa technika Iseia-sama wymknęła się spod kontroli i przekroczyła jego wyobraźnię? Jednak nie słyszałam, aby dysponował tego typu mocą – dodała Ravel, przekrzywiając głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niemożliwe. Kiedy tworzę nową technikę, to nie wywołuję przy tym starych dziadków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale Ise-kun. Powiedziałeś już wcześniej, że chciałeś poeksperymentować ze swoimi obecnymi technikami, aby znaleźć najlepszy sposób korzystania z nich, prawda? – szepnął mi do ucha Kiba, który siedział obok mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, przetestuję to, kiedy będę miał szansę – odparłem, wzruszając przy tym ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, staram się rozwijać moje obecne techniki, zamiast tworzyć nowe… Ale to bez znaczenia dla tego starucha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Problemem jest to, że nie pamiętam dobrze jego twarzy… Wprawdzie ją widziałem, ale nie potrafię sobie nic przypomnieć. To naprawdę było jak sen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sprawdzę potem ten specjalny pokój… Nie myślę jednak o niczym zboczonym! Jeśli są tam ślady magicznej aury, to zamierzam je odkodować! Ale ten zboczony pokój ani trochę mnie nie interesuje! – powiedziała Rossweisse-san, kiwając przy tym głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zobaczyłem jej zarumienioną twarz i usłyszałem głos… Interesuje cię to, Rossweisse-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Rossweisse-san się rumieniła, wyrazy twarzy u Rias i Akeno-san zdrętwiały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Słyszałam już o tym wcześniej, ale w takim razie… To może się wymknąć spod kontroli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, ja też o czymś myślę. Wszystko byłoby jasne, gdyby byli tu Kuroka, albo Sensei…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że obie wiedza, co tu się może dziać. Ale gdyby byli z nami Kuroka i Sensei, to czy tajemnica zostałaby wtedy od razu rozwiązana? Ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Koneko-chan i Kuroka są obecnie w górach i w ogóle nie możemy nawiązać kontaktu z Senseiem – powiedziałem, drapiąc się po policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgadza się, Koneko-chan i Kuroka trenują obecnie w górach, a Azazel-sensei nie odbiera telefonu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skontaktowaliśmy się z Koneko, więc powinna wkrótce wrócić. Azazel pracuje teraz z moim bratem. Obecnie rozmawiają potajemnie z ludźmi zamieszkującymi Japonię… Pięć Rodzin, które dysponują specjalnymi mocami, są przywódcami youkai. I są częścią czegoś, co nazywa się „Mega Projektem” – powiedziała Rias, gdy usłyszała moje słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei znajduje się więc w trakcie negocjacji. Ten gość z pewnością jest zajęty, ale kiedy ma wolne, powoduje kłopoty… Ale ostatnio spotykam najróżniejszych ludzi, którzy są tym dziwniejsi, im większy mają wpływ. Świat z pewnością jest wielki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale rozmowy z frakcją youkai? Może chodzi o mamę Kunou… Yasaka-san też jest na tym spotkaniu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też słyszałem, że Dulio-san i Slash Dog Ikuse-san są ich ochroniarzami – dodał Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To trochę ekstrawaganckie, że dwaj użytkownicy Longinusa tam będą, ale ponieważ VIP-y spotykają się w jednym miejscu, to nawet to pasuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było jednak coś, co zastanawiało mnie bardziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W każdym razie czym jest ten „Mega projekt”? – zapytałem Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To wygląda, jakby przygotowywali wielką Królewską Grę. Mówili o tym od ubiegłego lata, ale od zimy rozpoczęli aktywne przygotowania i teraz trwa produkcja na pełną skalę. Cóż, jest duża szansa, że niedługo zostanie to ujawnione.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wielka Królewska gra? Tego typu wydarzenie? Może jakiś turniej? Zupełnie jakby ten „Mega Projekt” oznaczał, że będą mogli wziąć w nim udział wszyscy, nie tylko diabły… Czy to te mecze między różnymi frakcjami, o których wcześniej mówili? Z tego co mówiła Rias, można sądzić że nie potwierdzono tego w pełni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, zgadza się! Plotki na ten temat krążą nawet wśród wskrzeszonych aniołów! …Czy to prawda? – zapytała nagle Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias wzruszyła ramionami, gdy usłyszała jej pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, póki co to nie jasne, ale najwyraźniej starszyzna podchodzi do tej sprawy poważnie. Na razie to jednak nie ważne. Póki nie wyjaśnimy co się dzieje w domu, nie będziemy mogli spać w spokoju… Ach to może być dobry moment.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias nagle wstała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co masz na myśli? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Podobno najlepiej jest zatrudnić profesjonalistę? Poradźmy się więc osoby, która tu niedługo przyjedzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopiero później zrozumiałem, co miała na myśli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Tego popołudnia, w pokoju teleportacyjnym w naszej piwnicy, pojawiła się brama torii. Wyłoniła się z niego… Posiadaczka pary lisich uszu i puszystych ogonów. Blondynka Kunou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dawno się nie widzieliśmy! To pierwszy raz od Nowego Roku, kiedy się widzimy? Cieszę się, że znów się mogę z wami spotkać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Osobą która ma tu niedługo przybyć”, o której mówiła Rias, była Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ophis, która jest bardzo związana z Kunou, wysunęła się naprzód i pozdrowiła ją czule:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kunou, Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Phis-sama! Nie widziałyśmy się od jesieni! Chciałam cię zobaczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obie złapały się za ręce i podskakiwały jak jakieś króliki. Cóż za niezwykłe zjawisko. Normalnie Ophis jest wyjątkowo bezuczuciowa, ale dzisiaj zachowuje się, jakby była naprawdę szczęśliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Moja mama powiedziała, że ma tu coś do załatwienia, więc też postanowiłam przyjechać! Przez kilka dni będę pod waszą opieką! – oznajmiła nam Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedziała, jej matka i jednocześnie przywódczyni youkai z Kioto, lisica o dziewięciu ogonach, Yasaka-san, bierze obecnie udział w rozmowach z Azazelem-sensei i Sirzechsem-sama. Według Rias to było zaaranżowane, że Kunou do nas przyjedzie, gdy Yasaka-san uda się na spotkanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dowiedziałem się, że pierwotnie Kunou miała tu nie przyjeżdżać, ale kiedy usłyszała, że Yasaka-san ma się tutaj pojawić, w kółko zawracała wszystkim głowę, mówiąc „Ja też chcę jechać!” i ostatecznie zdecydowano, że też tutaj przyjedzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy przyszliśmy do salonu, Kunou poczęstowała nas słodyczami, które przywiozła z Kioto. Dziewczyny były wstrząśnięte, gdy otrzymały kosze pełne słodkości, począwszy od wagashi z tradycyjnych sklepów, do warabimochi&amp;lt;ref&amp;gt;Wagashi, to tradycyjne japońskie słodycze, które często serwowane są z herbatą. Wagashi są zazwyczaj wytwarzane z roślinnych składników, zwykle robione z mochi, anko i owoców. Warabimochi to podobny do galaretki przysmak, zrobiony ze skrobi paproci i pokryty mąką sojową lub sproszkowaną zieloną herbatą z cukrem.&amp;lt;/ref&amp;gt; z Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przesłodkie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kochająca słodycze Ophis wrzuciła sobie do ust kilka wagashi i wygląda na bardzo szczęśliwą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Porozmawialiśmy przez chwilę, po czym powiedzieliśmy Kunou o tajemniczym zjawisku, które miało miejsce ostatniej nocy. Kiedy usłyszała o tajemniczym staruszku, jej twarz przybrała poważny wyraz i zamyśliła się głęboko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, spośród ludzi których znam, jest tylko jedna osoba która tu pasuje, ale… Skoro wszyscy tutaj są trochę specjalni, trudno to powiedzieć. Tylko jedna znana mi osoba mogłaby zrobić coś takiego…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Kunou ma pomysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias i Akeno-san spojrzały na siebie i skinęły głowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślę że myśli nasze i Kunou są takie same.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Jeśli księżniczka youkai z Kioto ma takie same podejrzenia co my, to można spokojne powiedzieć, że się nie mylimy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziały do siebie coś takiego…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Kunou przybrała nagle poważny wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale Rias-sama, w takim razie mamy kłopoty… – powiedziała, gdy nagle.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och~ w tym domu jest tyle słodkich damulek – rozległ się głos obcej osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaga wszystkich powędrowała w tamtą stronę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na jednej z sof siedział staruszek! Oczywiście był dla nas całkowicie obcy! Jednak widziałem już tą pomarszczoną twarz! Ten długogłowy gość musi być tym starym dziadkiem z wcześniej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To ten sam staruch, którego widziałem wczoraj! – wrzasnąłem, wskazując w niego palcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera! Dlaczego aż dotąd nie pamiętałem jego twarzy i wyglądu?! Może naprawdę byłem pod wpływem iluzji?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy się nagle spięli! To niespodziewane! To niemożliwe, aby podobne tajemnicze zjawisko miało miejsce! Wszyscy tutaj są potężnymi osobami, które przeżyły wiele walk zagrażających życiu! Nie chwalę się czy coś, ale z pewnością byśmy zauważyli, gdyby ktoś się tutaj dostał! Ale skoro nikt nie zauważył jego pojawienia się tutaj, to musi to znaczyć, że ten stary dziadek nie jest zwykłą osobą! Mimo że byliśmy wszyscy zaalarmowani i gotowi do walki, to staruszek w ogóle o to nie dbał i dalej sączył swoją herbatę z uśmieszkiem na ustach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Kunou go zobaczyła, nie mogła już być bardziej zaskoczona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …N-niemożliwe, t-ty… To nie możesz być ty…! Ale to niemożliwe! – powiedziała wzburzonym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– C-co się stało, Kunou? Kim jest ten staruszek? – zapytałem oszołomioną Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak zanim otrzymałem odpowiedź, staruch odezwał się do Kunou:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Interesujące. Obecna tutaj młoda dama jest córką tej lisiej księżniczki z zachodu, prawda? Przypominasz mi ją z czasów, gdy była młodsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten staruszek zna Yasakę-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To pierwszy raz, kiedy się ze sobą spotykamy, Nurarihyon-sama – przedstawiła się Kunou, kłaniając się jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …CO?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkich nas zszokowały słowa Kunou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo że zarówno Rias jak i Akeno-san się tego spodziewały, to mimo tego nie mogły ukryć zaskoczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet ja znam to nazwisko! Słyszałem je w anime i widziałem w encyklopediach o youkai! Wkrada się niezapowiedziany do domów i staje się częścią życia gospodarzy, a potem kradnie im jedzenie i herbatę! Dokładnie tego doświadczyliśmy wczoraj ja i Kościelne Trio!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chodzi o tego Nurarihyona? Tego youkai, który zadamawia się w domu, a potem niespodziewanie znika… A-ale dlaczego wszyscy są tacy zaskoczeni? – zapytałem Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba przełknął ślinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun, Nurarihyon jest taki sam jak lisica o dziewięciu ogonach. Jest jednym z przywódców youkai – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Co?! ……..Naprawdę?! Ten długogłowy staruch jest przywódcą youkai?! Właściwie kiedy mistrz Kiby, Souji Okita-san, powiedział coś na temat „Hitori Hyakki Yakkou”, zaciekawiło mnie to i trochę poszukałem na ten temat. Wtedy dowiedziałem się też o Nurarihyonie! Więc ten staruszek jest sławny z powodu Hyakki Yakkou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Mógł się tutaj wkraść dlatego, gdyż używał zdolności Nurarihyona! Skoro nikt z nas nie zdał sobie sprawy z jego obecności, to musi to oznaczać, że był bardzo doświadczony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Kiedy byłem zaskoczony, usłyszałem cichy szept Koneko-chan…:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Mówi się potocznie, że lisica o dziewięciu ogonach rządzi na zachodzie, a Nurarihyon na wschodzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zobaczyłem Koneko-chan i Kurokę, które przybyły na wezwanie Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Kuroka zobaczyła Nurarihyona, była wyraźnie zakłopotana i ukryła twarz w dłoniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach~ wygląda na to że przybyłyśmy w nieodpowiednim czasie……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staruszek… Kiedy Nurarihyon zobaczył obie siostry, uśmiechnął się, a jego ciało zaczęło jednocześnie emanować przytłaczającą aurą, której nie dało się opisać słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dawno się nie widzieliśmy, Kuroka. Wygląda na to, że znów nawiązałaś kontakt ze swoją siostrą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Nurarihyon powiedział te słowa… Kuroka otrząsnęła się, po czym uklęknęła na jedno kolano i ukłoniła głęboko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dawno się nie widzieliśmy, szefie. Dziękuję ci, nareszcie byłam w stanie dogadać się z moją młodszą siostrą. Shirone, ty też okaż mu szacunek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka była poważna, zupełnie jak nie ona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Koneko-chan zobaczyła zachowanie swojej siostry, też uklękła i głęboko ukłoniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jak się masz, nazywam się Toujou Koneko… Dawniej używałam imienia Shirone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon uśmiechnął się, gdy Koneko-chan go pozdrowiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, młodsza siostra jest taka jak matka. Poza tym nie musicie się obie zachowywać tak formalnie. To nie jest mój dom. Teraz wstańcie obie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy nie zachowujesz się dziwnie?! Zwykle nawet wobec VIP-ów jesteś arogancka, lub wręcz niegrzeczna! – zapytałem Kurokę, gdy stanęła w kącie pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, ta kocica, która zawsze jest niegrzeczna wobec Azazela-sensei albo innych VIP-ów, okazała Nurarihyonowi szacunek, którego nigdy wcześniej u niej nie widziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka wzruszyła ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Cóż, nawet ja mam osobę, wobec której nie mogę się zachowywać lekkomyślnie. Poprzednio należałam do wschodnich youkai i z tego powodu szef przeraża mnie bardziej niż Maou czy bogowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzałem na Nurarihyona, gdy usłyszałem słowa Kurokai… Po prostu pił swoją herbatę… Właściwie to mogę wyczuć od niego przytłaczającą aurę, która jest inna niż w przypadku Sirzechsa-sama, czy Azazela-sensei. Sądzę że tylko youkai rozumieją swój świat i rządzące nim reguły. Z tego powodu Nurarihyon jest istotą, którą Kuroka szanuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zastanawiałem się, co powinniśmy zrobić, Rias dała znak, abyśmy się uspokoili. Zrelaksowaliśmy się więc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon parsknął śmiechem, gdy to zobaczył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że szkarłatnowłosa księżniczka zrozumiała. Tego się można było spodziewać po młodszej siostrze Maou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias zrobiła krok naprzód i pozdrowiła Nurarihyona:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sądzę że powinnam cię pozdrowić jak należy. Miło mi cię poznać, nazywam się Rias Gremory i jestem spadkobierczynią Domu Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon odłożył filiżankę i też się przedstawił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, przepraszam że nie przedstawiłem się wcześniej. Jestem przywódcą youkai ze wschodu, z regionu Kanto. Jestem też znajomym matki Shirone i Kuroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego przywódca youkai ze wschodu odwiedza ten dom? To miejsce jest… Nie… Ten obszar jest patrolowany przez sojusz Trzech Frakcji… – gdy oboje się już pozdrowili, Rias zapytała Nurarihyona, dlaczego złożył wizytę w Rezydencji Hyoudou, ale nagle zamilkła i zamyśliła się nad czymś. – Czy to ma coś wspólnego z moim bratem… Albo z rozmowami między Maou-sama?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Rias zadała to pytanie, Nurarihyon uśmiechnął się dwuznacznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej to jest jego odpowiedź na pytanie Rias. Więc zachowanie Nurarihyona ma coś wspólnego z rozmowami między Senseiem iYasaką-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiem że jesteś jednym z tych przywódców, którzy nie podpisali traktatu pokojowego z sojuszem – dodała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon przyłożył dłoń do brody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Youkai w tym kraju…. Przywódcy youkai, tacy jak Kyuubi, Yamamoto i Jinno, zawarli pokój z nadnaturalnymi istotami z innych mitologii, takimi jak wy. Ten traktat zaproponowano także i nam i obecnie znajdujemy się w trakcie rozmów. Cóż, jednak od wczoraj byłem nieobecny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc Azazel-sensei zawarł traktat z Yamamoto Gorozaemonem i Jinno Warugoro. Obaj są przywódcami youkai – mruknął Kiba, gdy usłyszał jego słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie znam tych nazwisk, ale to brzmi jakby Azazel-sensei prowadził rozmowy z innymi ludźmi, niż Yasaka-san i Nurarihyon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zawarcie pokoju z aniołami i diabłami… Cóż, biorąc pod uwagę czasy w których żyjemy, nie będziemy w stanie szybko zareagować w razie nagłego wypadku, jeśli dalej będziemy się od wszystkich izolować. Ci terroryści z którymi się zmagacie, zadali duże straty także i nam. A skoro nie możemy być szybko poinformowani, to nie możemy wiele zdziałać. Skoro stało się coś takiego, to uznaliśmy że będzie dla nas korzystniej, jeśli staniemy się częścią traktatu pokojowego, nawet jeśli tylko przez uprzejmość – powiedział Nurarihyon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Ach, normalnie poradziliby sobie z całą sytuacją bez pomocy z zewnątrz, ale Nurarihyon najwyraźniej zrozumiał zagrożenie ze strony terrorystów…Brygady Chaosu i pozostałych, nawet jeśli sojusz ma za zadanie ich tylko pokonać, to i tak myślą o dołączeniu do przymierza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Więc dlaczego po prostu nie dołączą? Dlaczego wymknął się ze spotkania i tutaj przyszedł?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zacząłem nabierać podejrzeń, Nurarihyon wskazał palcem Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ty, z ciemnymi włosami, jesteś córką upadłego anioła… Ale w twoich żyłach płynie też krew rodziny Himejima, prawda? Potrafię wyczuć od ciebie moc tego rodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Moja matka pochodziła z głównej gałęzi Klanu Himejima.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Nurarihyon  to usłyszał, zmrużył oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W dawnych czasach zawarto kilka umów między ludźmi obdarzonymi mocą, włącznie z Rodziną Himejima oraz nami, youkai. Były czasy w których doszło do sporu, ale normalnie każde z nas pilnowało swojego terytorium i trzymaliśmy się od siebie z daleka – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam już o tym – odparła Akeno-san, kiwając głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Nurarihyon uniósł wskazujący palec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale niedawno ta umowa została złamana, przez co ponieśliśmy poważne szkody. Z powodu tego incydentu, będąca pod moimi rozkazami młodzież, brzydzi się członków Pięciu Wielkich Rodzin i posiadaczy mocy Boskich Darów, co jest ostatnią przeszkodą w naszych rokowaniach. Innymi słowy problem polega na tym, że do Trzech frakcji należą ludzie z Pięciu Wielkich Rodzin oraz posiadacze Boskich Darów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Pięć Wielkich Rodzin.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Są klany, które chroniły ten kraj przez złymi duchami od czasów starożytnych. Czymś takim zajmowało się właśnie Pięć Wielkich Rodzin: Nakiri, Kushihashi, Doumon, Shinra i Himejima. Zarówno Akeno-san jak i Zenkukaichou Tsubaki-san, pochodzą właśnie z takich rodzin. Świat doprawdy jest mały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc zasadniczo ludzie z frakcji Nurarihyona walczyli z tymi rodzinami i z tego powodu nie przystąpili do traktatu pokojowego. Ach, słyszałem że byli szefowie każdego z rodów mieli zdecydowane stanowisko wobec innych frakcji, więc może mieli tarcia z tego powodu. Słyszałem też historię o byłej głowie Rodu Himejima, który był okrutny dla małej Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do tego byli też niezadowoleni z użytkowników Boskich Darów i nic nie można było na to poradzić. Wszystkie frakcje, włącznie z wrogami, posiadały użytkowników Boskich Darów. To dość naciągane, mówić że nie chcą zawrzeć sojuszu tylko z tego powodu. Ale youkai mają swoje własne poglądy, więc nie powinienem ich osądzać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wszyscy tutaj obecni są częścią Drużyny DxD, będącej symbolem traktatu pokojowego między Trzema Frakcjami? Słyszałem że zostaliście zatwierdzeni przez przywódców każdej z frakcji? Pomyślałem więc, że dobrze będzie was poobserwować, zanim zawrzemy sojusz – powiedział Nurarihyon patrząc na nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-więc przyszedłeś tu dlatego, gdyż…? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staruszek uśmiechnął się, gdy usłyszał moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obserwowałem was od jakiegoś czasu. Prawda jest taka, że tego nie zauważyliście, ale obserwowałem wasze życie i zachowanie z rogu pokoju. Cóż, w każdym razie nie wyglądacie na złych ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Więc używał swojej zdolności Nurarihyona, aby nas obserwować……i szpiegować, gdy żadne z nas nie wiedziało o jego obecności. Cholera, naprawdę potrafi się zamaskować!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kościelne Trio zaczęło panikować, kiedy się o tym dowiedziało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uuu! Pokazaliśmy coś takiego obcej osobie! Jakie to zawstydzające!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ku! Żeby przywódca youkai widział nas, jak ćwiczymy płodzenie dzieci……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gdybyśmy poszły wtedy na całość, to miałby na nasz temat błędne przekonanie i o traktacie pokojowym można by wtedy zapomnieć! Nie, umarłabym z zawstydzenia znacznie wcześniej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia, Xenovia i Irina, czerwieniły się niczym piwonie. Jak się nad tym zastanowić, w pokoju erotycznym był w końcu ktoś, kto się nam przyglądał! Uuuuu, gdyby z tego powodu traktat pokojowy runął, to nie moglibyśmy spojrzeć w oczy Sirzechsowi-sama i Azazelowi-sensei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon roześmiał się serdecznie, widząc nasze reakcje i otworzył usta:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale chciałbym poobserwować trochę dłużej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon nagle wstał, a w dłoni trzymał laskę, którą skądś wyciągnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, może powinniśmy zmienić miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon lekko postukał laską w podłogę i nagle… Kunou została pochłonięta przez dym, po czym zniknęła! Kiedy się rozejrzeliśmy, zobaczyliśmy że jest obok Nurarihyona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-Nurarihyon-sama?! C-co się dzieje…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczona Kunou próbowała się od niego oddalić, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Byłbym wdzięczny za współpracę, księżniczko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon dotknął delikatnie swoim palcem czoła Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Hmm…… Nyaa……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądała jakby traciła przytomność; chwiała się i w końcu runęła na ziemię, ale Nurarihyon złapał ją na ręce i podniósł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Śpij dobrze, mała księżniczko.&lt;br /&gt;
[[File:DxD Dx2 07.jpg|thumbnail]]&lt;br /&gt;
Co się dzieje z Kunou?! Ponieważ miała miejsce taka ekstremalna sytuacja, nie mogłem nic nie zrobić i przyzwałem moją zbroję, po czym przygotowałem się do walki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kunou! Nie daruję ci tego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy miałem już zaatakować!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ara ara.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To nic nie da.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle usłyszałem obce głosy! Wtedy po obu stronach Nurarihyona pojawił się dym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z dymu wyłoniła się youkai-łasica w ludzkiej postaci oraz psi youkai ubrany w coś, co przypominało chmurę. Dwa potwory… Youkai stanęły przed Nurarihyonem, jakby go chroniły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem Retsuza Kamaitachi&amp;lt;ref&amp;gt;Kamaitachi to youkai występujący w japońskim folklorze, najczęściej spotykany w regionie Kōshin&#039;etsu. Nazwa składa się z dwóch słów: kama oznacza sierp, itachi - rodzaj łasicy. Jest tłumaczona jako „łasica o pazurach jak sierpy”. Istnieje kilka koncepcji wyglądu oraz sposobu działania tego upiora, ale najczęściej jest przedstawiany jako jedna z trójki łasic o ostrych pazurach, zdolna zadawać rany cięte z prędkością wiatru lub dosiadająca wirów powietrznych.&amp;lt;/ref&amp;gt;, wschodni youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łasicowaty youkai wysunął wtedy ostrza z obu swoich dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja także jestem youkai ze wschodu, Bestią Błyskawic, Kumowatarim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z youkai okrytego chmurą strzelały elektryczne iskry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aura skoncentrowana w ich ciałach była strasznie gęsta. Zrozumiałem że są wrogami, których nie będzie łatwo pokonać. W przeciwieństwie do Nurarihyona, wyczuwałem od nich mordercze intencje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bądź ostrożny, Sekiryuuteiu! Oboje są jednymi z najsilniejszych youkai na wschodzie! Są bezpośrednimi podwładnymi Nurarihyona! – wrzasnęła Kuroka na ich widok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ostrzeżeniu Kuroki wszyscy byli gotowi do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Kamaitachi zobaczył Kurokę, zachichotał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ejże, Kuroka, słyszałem że po tym jak zostałaś wskrzeszona jako diablica, najpierw szlajałaś się z tym białym smokiem, a teraz robisz to z tym czerwonym? Nekomaty z pewnością są niewierne… Wasza szefowa jest straszne wściekła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka zmarszczyła brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To nie twoja sprawa! Po prostu znalazłam miejsce, w którym mogę zostać z moją siostrą. Nie myślisz chyba, że pozwolę wam tu nabałaganić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka utworzyła w dłoni magiczny krąg i była gotowa zaatakować w każdej chwili!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba też stworzył święty demoniczny miecz i wycelował go w Nurarihyona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie pozwolimy ci położyć łap na księżniczce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy szukaliśmy sposobu na odbicie Kunou, Nurarihyon postukał laską w podłogę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zaczynajmy więc… Wkrótce przyślę zaproszenie. To tylko nieszkodliwa zabawa, więc nie przejmujcie się tym zbytnio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawiła się kolejna chmura dymu i gdy się już rozwiała, zobaczyliśmy że Nuraiyon i Kunou zniknęli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieszkodliwa zabawa? Cholera! Nawet jeśli chce nas tylko przetestować, to uprowadzenie Kunou, która nas odwiedziła, jest…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzyłem pięścią w otwartą dłoń i zgrzytnąłem zębami……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Tej samej nocy.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Rias, Akeno-san, Koneko-chan i Kuroka, zmierzaliśmy na obrzeża Tokio, gdzie było mniej ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedługo po tym wydarzeniu, dostaliśmy strzałę, z przywiązanym do nim zaproszeniem. Znajdowały się w nim nazwiska naszej piątki oraz mapa. Ludzie których imion nie wymieniono, zajęli pozycję kawałek dalej i postanowiliśmy, że przyjdą nam z pomocą, jeśli coś się wydarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Kunou została porwana, Ophis milczała, a ponieważ musimy zachować jej tożsamość w sekrecie, postanowiliśmy że zostanie w domu. Szczerze mówiąc martwię się o nią, ale teraz musimy pędzić do miejsca, w którym na nas czekają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była nieutwardzona droga, pokryta gęstą mgłą… Po opuszczeniu centrum Tokio, pojawiło się wielkie pole, pozbawione ludzi i zabudowań. To powinno być miejsce, które wybrali……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To wszystko po to, aby Nurarihyon mógł nas przetestować, ale też złagodzić napięcie – powiedziała Rias cichym głosem, kiedy tak szliśmy przez gęstniejącą mgłę. – Czułam pewien rodzaj nienawiści, od tego Kamaitachi i Bestii Błyskawic… Jestem pewna, że już wcześniej pojęto decyzję o zawarciu pokoju, ale ci którzy mu się sprzeciwiają, nie mogą wyrazić swojej złości w inny sposób, więc postanowili wziąć sobie nas za cel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Więc za ich wrogością kryło się pewne znaczenie i byli przeciwni traktatowi pokojowemu….więc… Musieli nienawidzić nas, ludzi powiązanych z Pięcioma Wielkimi Rodzinami i posiadaczami Boskich Darów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałaś o tym od Sirzechsa-sama? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, Onii-sama powiedział „To nie wymknie się spod kontroli, więc możecie się sami tym zająć”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to rozkaz „góry”, abyśmy zrobili porządek z Nurarihyonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias uśmiechnęła się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc wzięliśmy na siebie tego typu zadania, gdy dołączyliśmy do DxD.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Ha ha ha, nie potrafiłem się kwaśno nie uśmiechnąć. Nie mam pojęcia co zrobiło Pięć Wielkich Rodzin albo posiadacze Boskich Darów, ale to my musimy posprzątać ten bałagan. Musimy sobie poradzić z tyloma rzeczami… To powołanie to także refleksja nad intencjami Nurarihyona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zenfukukaichou Tsubaki-senpai, która pochodzi z rodu Shinra, należącego do Pięciu Wielkich Rodzin, też chciała do nas dołączyć, ale postanowiła, że tym razem zostawi nam całą pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Muszę o tym porozmawiać z byłym Naczelnikiem. Dlaczego robię tutaj coś takiego… Cóż, jeśli przeciwnikiem jest Nurarihyon-sama, to nie można nic na to poradzić… Ale… – Kuroka obwiniała kogoś cichym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ostatecznie te kłopoty wywołała rodzina mojej matki. Tak mi przykro – powiedziała Akeno-san przepraszająco do mnie i Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że dręczyło ją coś takiego. Ja i Rias uśmiechnęliśmy się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie przejmuj się tym. Przecież to nie twoja wina – oznajmiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś naszą Akeno Himejima, prawda? Nie zrobiłaś nic złego – dodała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Akeno-san to usłyszała, uśmiechnęła się ciepło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Kiedy rozmawialiśmy w taki sposób, z mgły wyłoniły się wielkie drzwi. Wyznaczone miejsce… Wygląda na to, że dotarliśmy do domu Nurarihyona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staliśmy przed drzwiami, które same się otworzyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszliśmy do środka. Nawet jeśli to siedziba youkai, to wygląda jak tradycyjny japoński dom, więc zastanawialiśmy się, czy powinniśmy zdjąć buty, czy też nie… Ostatecznie wybraliśmy pierwszą opcję. Może z racji tego, że jestem Japończykiem, czułbym się winny z tego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wnętrze było wielkie, korytarz długi i po obu jego stronach znajdowały się niezliczone drzwi…. W środku jest więcej miejsca, niż się wydawało z zewnątrz? Może to labirynt?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po krótkiej przechadzce, zobaczyliśmy koniec korytarza, a poza nim była duża przestrzeń, która prowadziła do wewnętrznej części.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Jednak ktoś tam na nas czekał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam za wcześniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tutaj wszystko załatwimy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To ci sami, którzy pojawili się wcześniej, Retsuza Kamaitachi i Bestia Błyskawic Kumowatari. Nie możemy przejść, dopóki ich nie pokonamy? Naszymi pierwszymi wrogami będą przywódcy opozycji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyzwałem zbroję i przygotowałem się do walki, ale Akeno-san wysunęła się naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Poradzę sobie z nimi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Akeno-san wysunęła się naprzód, Kamaitachi otworzył usta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jesteś z Klanu Himejima, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, masz rację. Jednak rodzina się mnie wyrzekła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san stworzyła w dłoni błyskawicę i cały obszar zaiskrzył od elektryczności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy miałem dołączyć do Akeno-san… Poczułem za plecami przytłaczającą aurę! Kiedy tam spojrzałem… Zobaczyłem wielkiego, czarnego psa. To był Jin, którego dzierżył Tobio Ikuse-san. Kiedy Bestia Błyskawi i Kamaitachi zobaczyli Jina, nie mogli ukryć podniecenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałem plotki! To przez ciebie moi towarzysze mieli kłopoty, prawda? Gdzie jest twój pan? – wrzasnął Kamaitachi, trzymający ostrza w obu dłoniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jin jednak nie odpowiedział. Wygląda na to, że Ikuse-san tutaj nie przyszedł. Zastanawiam się jak przyszedł tutaj sam, ale… Jest niezależnym Boskim Darem, obdarzonym własnym instynktem i do tego Longinusem. Może to nie powinno być zaskoczeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, więc przyszedłeś tutaj w pojedynkę – Bestia Błyskawic podziwiała Jina, który pojawił się sam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jin stanął obok Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Widzę tutaj przeznaczenie – powiedziała Rias na ten widok. Po chwili kontynuowała. – Tobio Ikuse-san, pan tego psa, Jina, także dziedziczy krew Rodziny Himejima. Była głowa klanu miał dwie siostry. Jedna z nich była babcią Akeno, a druga Ikuse-sana…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Ku! ….Więc to tak?! Akeno-san i… Ikuse-san są spokrewnieni?! Ich babcie są siostrami… To czyni ich kuzynami drugiego stopnia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pomożesz mi? – zapytała Akeno-san Jina, uśmiechając się przy tym do niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jin zamerdał ogonem, przytakując w ten sposób jej prośbie. Czy Ikuse-san wysłał go tutaj właśnie po to, aby jej pomógł?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję ci, Jin – podziękowała Akeno-san, po czym odwróciła się w naszą stronę. – Zostawcie to nam i biegnijcie dalej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro będzie z Jinem, to nie musimy się o nią martwić. Ja oraz Rias skinęliśmy głowami i zostawiliśmy Akeno-san załatwienie tej sprawy. Chwilę później usłyszeliśmy głośną eksplozję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zagłębiliśmy się bardziej w korytarz, dotarliśmy do kolejnej dużej przestrzeni. Gdy podążyliśmy w jej stronę… Kuroka i Koneko-chan zamarły. Z jakiegoś powodu twarz Kuroki pokryła się zimnym potem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……… Ku! Niemożliwe……! To jest…………..?! – powiedziała Kuroka trzęsącym się głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O-Onee-sama……! C-co to jest……?! – zapytała Koneko-chan, która nie potrafiła powstrzymać dreszczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obie nekomaty coś najwyraźniej wyczuły. Ja i Rias wyczuwaliśmy tylko dziwną aurę, a nasze ciała nie trzęsły się tak jak w przypadku Kuroki i Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy weszliśmy na pole, zobaczyliśmy…… Że stoi tam cętkowany kot, który nie był jednak normalny. Miał…dziewięć ogonów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oho, wygląda na to, że biała kicia stała się poważną nekomatą – po polu rozniósł się głos młodej kobiety.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy przyjrzeliśmy się bliżej, głos należał…do kota o dziewięciu ogonach……. Czy jest nekomatą, który nie zmienia się w człowieka?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dawno się nie widzieliśmy, Kuroka – powiedział cętkowany kot, patrząc na Koneko-chan i Kurokę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nigdy bym się nie spodziewała że tutaj będziesz, Szylkretowa babciu! – powiedziała Kuroka zdenerwowanym tonem, podczas gdy po jej policzku płynął strumień zimnego potu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan była zaskoczona słowami Kuroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-więc to jest Szylkretowa Starsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to jest nasza… Przywódczyni nekomatów, Magari, znana jako Szylkretowa babcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywódczyni nekomatów! Jest kimś ważnym! Nigdy bym nie pomyślał, że spotkam tu taką osobą! Ach~ jak się nad tym zastanowić, to tamci youkai, którzy odwiedzili nasz dom, wspominali o niej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywódczyni nekomatów zmrużyła oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wszystkie koty które nazywają mnie w ten sposób, są przestępcami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro jest w trybie kocim, a nie strasznym, to wygląda słodko, jednakże…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy ona jest dobrze znana? – zapytałem Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jest silną youkai i ma ponad osiemset  lat. Dużo czytałam na temat nekomatów, ale… To pierwszy raz kiedy ją taką spotykam… Wygląda na to, że zebrały się tutaj wszystkie youkai, które są znane jako najsilniejsze na świecie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias też była zaskoczona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz, youkai która żyje ponad osiemset lat?! Może jest nawet starsza od Sirzechsa-sama i wszystkich pozostałych Maou…? Jednak jej głos brzmi młodo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cętkowany kot spojrzał na mnie i Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mam sprawę tylko do tych dwóch kocich sióstr. Sekiryuutei i diabelska księżniczka mogą iść dalej – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To prawda że nie czuję od niej żadnej wrogości wobec nas. Zamiast wrogości, czułem od niej ciekawość wobec Koneko-chan i Kuroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Idźcie naprzód. Zostawcie ją mnie i Shirone. Wygląda na to, że nas dwie wezwano właśnie z tego powodu. Nawet Nurarihyon nie może zignorować słów starszej – powiedziała Kuroka, wskazując na wnętrze rezydencji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Buchou, Ise-senpai, nie martwcie się o nas. Proszę, odzyskajcie szybko Kunou-chan – dodała Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przecież ich nie zjem. Babcia chce ich po prostu pouczyć. To po prostu zwykłe spotkanie kocic. Cóż, osoba będąca moim szefem naprawdę czeka na spotkanie z tym chłopcem – oznajmiła Starsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Skoro trzy nekomaty mówiły coś takiego, to nie mogliśmy powiedzieć „nie”. Ja oraz Rias spojrzeliśmy na siebie i skinęliśmy głowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc zostawiam to wam, Koneko-chan, Kuroka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli coś się stanie, po prostu uciekajcie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ja i Rias to powiedzieliśmy, ruszyliśmy do innej części rezydencji……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na końcu długiego korytarz znajdowały się bogato zdobione drzwi, które mówiły same za siebie, że dotarliśmy do celu przeznaczenia. Otworzyłem je i wpadłem do środka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kunou! Wszystko w porządku?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokój do którego wpadłem z krzykiem był…luksusowo urządzony! Ściany przyozdobiono zwojami, na których widniały rysunki smoków, zaś na honorowym miejscu siedziała Kunou! Naprzeciwko niej, przy stoliku do kawy, siedział Nurarihyon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przyszedłeś, Ise!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou wyglądała na uszczęśliwioną naszym widokiem, ale nie byłe skrępowana liną. Sadząc po słodyczach i herbacie, które przed nią stały, najwyraźniej traktowano ją jak należy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc przyszliście. I co myślicie, nasi ludzie są przydatni, prawda? – powiedział Nurarihyon, sącząc swoją herbatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie uważasz że wystarczy, przywódco wschodnich youkai? Zabieramy Kunou ze sobą – oznajmiła Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie musicie się śpieszyć, to po prostu zabawa starego człowieka. Może napijecie się ze mną herbaty – odparł spokojnie Nurarihyon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja cierpliwość się kończyła. Ach ci youkai, nie wiem o czym myślą podwładni Nurarihyona, albo z czego są niezadowoleni, ale……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zacisnąłem pięść i wyciągnąłem ją w stronę Nurarihyona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może i jest to pewien rodzaj politycznego porozumienia między tobą, a naszymi szefami, ale Kunou jest naszym gościem! Nie możemy pozwolić, aby dalej była częścią tego przedstawienia! Oddaj ją, albo w przeciwnym razie dowiesz się, czym jest mój gniew – powiedziałem bez wahania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon zdawał się być tym przez chwilę przejęty, ale odzyskał spokój i parsknął śmiechem, jakby usłyszał coś zabawnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jak powiedział przywódca upadłych aniołów. Lubię twoją postawę. Wygląda na to, że nie jesteś zwykłym zboczeńcem. Jednakże.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon spojrzał za moje plecy. Kiedy się odwróciłem… Zobaczyłem Koneko-chan i Kurokę! Czy już skończyły? Nie wygląda na to żeby walczyły, skoro ich ubrania nie były poszarpane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Koneko-chan, Kuroka… Jesteście bezpieczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy to powiedziałem z westchnieniem ulgi, Koneko-chan nagle mnie objęła. Kiedy spojrzałem na jej twarz, aby zobaczyć co się dzieje… Zauważyłem że jest cała czerwona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Senpai, przytul mnie..... –  powiedziała, patrząc na mnie tęsknym, załzawionym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nim zdążyłem zareagować, Kuroka przytuliła się do mnie od tyłu! Z tego powodu runąłem na podłogę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufuf, Sekiryuuteiu, nie chciałbyś teraz porobić czegoś zboczonego? – powiedziała Kuroka uwodzicielskim głosem, przyciskając do mnie swoje ciało w ekstazie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-c-c-c-co ta zła kocica mówi?! To dom Nurarihyona! Do tego nie tylko on tutaj jest! J-jak ktokolwiek mógłby robić coś zboczonego w takiej sytuacji! Nawet Koneko-chan pocierała o mnie swoje ciało! Miękkie uczucie kobiecego ciała jest niesamowite! Jest wspaniale, ale to nie miejsce i nie czas na to!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle zauważyłem cętkowanego kota, który pojawił się znikąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wyglądało na to, że nie będą mnie słuchały, więc przejęłam nad nimi kontrolę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wierzę! To przez tą Starszą, Koneko-chan i Kuroka robią takie rzeczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– H-hej! T-to jest…! R-Rias! – wezwałem na pomoc Rias, kiedy tkwiłem w takiej pułapce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak ona…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie krzycz tak Ise. To dom tego starszego pana……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Masowała ramiona Nurarihyona, z odprężonym wyrazem twarzy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och~ wiesz jak to robić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon też zachowywał się tak miło i przyjaźnie, gdy włamał się do naszego domu! Uuuu, znów używa tej techniki! Więc może z niej korzystać nawet w swoim własnym domu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou zerwała się na nogi i była zakłopotana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uuu, to niesamowite. Słyszałam że zaklęcia Nurarihyona-sama i Magari-sama są bardzo silne, ale żeby były aż tak efektywne…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałem że młody Sekiryuutei jest słaby przeciwko tego typu taktyce, co oznacza że próba walki przeciwko mnie będzie dla niego kiepskim wyborem – powiedział Nurarihyon, kiedy Rias masowała mu ramiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, przepraszam! To prawda że trudno jest walczyć przeciwko komuś, kto nie walczy bezpośrednio!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon patrzył na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku! Nagle pociemniało mi w oczach… M-moja świadomość…… Kiedy nawiązałem z nim kontakt wzrokowy…zdolność jasnego myślenia zniknęła i… Czułem jakby moją głowę otoczyła chmura…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Moja świadomość powoli odpływała…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, młody Sekiryuuteiu, dlaczego nie oddasz mi swojego domu wraz ze wszystkimi jego lokatorkami? Ten dom wygląda wygodnie, a mieszkające w nim panie posiadają dużą siłę ognia. Więc jak myślisz? Oddasz mi je? – powiedział do mnie Nurarihyon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zastanawiam się, dlaczego jego głos brzmi jednocześnie słodko i bezwzględnie. Czuję że mogę całkowicie zawierzyć jego słowom… Nie, czuję że mogę za nimi podążyć… Ach, więc to tak… Wtedy w tym erotycznym pokoju… To było zaklęcie Nurarihyona…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie rób tego, Ise! Nie odpowiadaj mu! Jeśli przegrasz z jego zaklęcie, przyszłość sojuszu i Drużyny DxD będzie zagrożona! – powiedziała nagle Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…R-racja… Nie mogę przegrać z takim zaklęciem……! D-do tego… Pyta o wszystkie mieszkanki tego domu… Kuu, moja świadomość……chce podążyć za jego słowami… Również ten błąd…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie tylko to… Koneko-chan i Kuroka pocierały o mnie swoje ciała, więc… Czuję że zaraz ulegnę pokusie! Wielkie i sprężyste piersi Kuroki są niesamowite…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufufu, poróbmy teraz coś zboczonego, miau. Możesz robić z moim ciałem co tylko chcesz, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Po tym jak Kuroka zdjęła swoje kimono, próbowała rozebrać mnie! Leżąca obok niej Koneko-chan zmieniła się w Shirone i kusiła mnie swoim rozwiniętym ciałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Senpai, może z tym ciałem mogę się zaangażować w coś brutalnego? Nawet wtedy nic ze mną nie zrobisz…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Koneko-chan zaczęła zdejmować połowę swojego kimona… I potrząsnęła swoimi piersiami, kiedy pociągnęła w ich stronę moją twarz! Ach, moja twarz zatonęła pod nimi. To jak sen… Dorastająca Koneko-chan… Jej rozwinięte piersi są pod względem rozmiaru i elastyczności takie same jak u Kuroki…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, jeśli się ze mną zgodzisz, poproszę resztę dziewczyn, aby robiły z tobą więcej takich rzeczy – powiedział Nurarihyon wesoło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę……?! …. T-to super…! Z-zaraz, czy to w porządku że zrobi to ktoś taki jak ja, który zamierza zostać Królem Haremu…? …Czy mogę mnie zaspokoić piersi, które daje mi ktoś inny…? Cholera, nie chcę przegrać! Ach, Kuroka gryzie mnie w ucho…! Koneko-chan liże mnie swoim językiem!……Uuu, nie przegraj Ise! Rias, Asia, Akeno-san, Koneko-chan, Xenovia, Irina, Rossweisse-san, Ravel, Le Fay, Kuroka, Ophis… Mama, tata…! Przez mój umysł przemknęły twarze tych wszystkich, z którymi spędziłem szczęśliwie czas……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc jak myślisz, oddasz mi ten dom? – zapytał znów Nurarihyon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to jest…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Moją odpowiedzią jest…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie ma mowy, nie oddam ci go… Ten dom jest miejscem, do którego muszę wrócić… Wszyscy jego mieszkańcy są moimi cennymi towarzyszami… I moją rodziną… Nie mogę ci go oddać, stary dziadzie…! – wziąłem się w garść na tyle, na ile mogłem i ledwie powiedziałem coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet moje ciało jest kontrolowane… Nie mogę mu oddać mojego domu! Ja… Opierałem się słodkiemu głosowi Nurarihyona ze wszystkich sił!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Nurarihyon zobaczył mnie w takim stanie, nie mógł ukryć zaskoczenia i roześmiał się serdecznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To zaskakujące, że jesteś w stanie odpowiedzieć w ten sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie potrzebuję czyjejś pomocy, aby robić zboczone rzeczy z dziewczynami! – wrzasnąłem, odrzucając wszystko, co chciał zaakceptować mój umysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja! Nie chcę aby ktoś kontrolował mój zboczony umysł! Moje zboczenie jest tylko moje! Nie mogę pozwolić, aby Nurarihyon kontrolował moje zboczone myśli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholera!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ciągu kilku sekund, wraz z wzrastająca mocą rękawicy, pojawiła się moja zbroja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tego się mogłem spodziewać po moim partnerze. Przez chwilę się bałem, ale…wiedziałem że jakoś to rozwiążesz, skoro ma to coś wspólnego z twoim zboczonym umysłem.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Ddraig to powiedział! Mój partner mnie rozumiał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Koneko-chan, Kuroka! Otrząśnijcie się z tego! Jeśli chcecie robić ze mną zboczone rzeczy, to nie pozwólcie aby ktoś kontrolował wasze umysły i kuście mnie jak należy! Chętnie wezmę was w każdej chwili! – powiedziałem do Koneko-chan i Kuroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale weźcie pod uwagę miejsce i czas! Chcę to zrobić w lepszej sytuacji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie będę stała i nic nie robiła! Jestem córką przywódczyni youkai z Kioto, Yasaki! – powiedziała Kunou w odpowiedzi na mój krzyk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyzwała swoją moc i… Jej blond włosy stały się białe! Jej ciało emanuje teraz przytłaczającą aurą, która nie pasowała do tej małej dziewczynki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też codziennie trenowałam! Jeśli chcę kroczyć tą samą ścieżką co wy, to muszę być silniejsza! – wrzasnęła nasza księżniczka o dziewięciu ogonach pewnym siebie głosem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy włosy Kunou zmieniły kolor, nawet Nurarihyon zerwał się ze swojego miejsca i wrzasnął:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jej włosy stały się białe… Zamierza się zmienić w Hakumen no Mono Kyubi no Kitsune&amp;lt;ref&amp;gt;Złotowłosy dziewięcioogoniasty lis o białym futrze.&amp;lt;/ref&amp;gt;…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Starsza to usłyszała, pokręciła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, szefie. To nie Hakumen no Mono Kyubi no Kitsune. To bardziej jak boska bestia z „Hakkendena”&amp;lt;ref&amp;gt;To seria powieściowa z czasów epoki Edo.&amp;lt;/ref&amp;gt;, podobna do Masaki Kitsune. Zmienia się w Koryuu&amp;lt;ref&amp;gt;Smoczy lis.&amp;lt;/ref&amp;gt;, kiedy staje się silniejsza… Może to jej znajomość młodym Sekiryuuteiem wpłynęła na jej wzrost…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starsza spojrzała na mnie…. Hmm, jednak nie zrobiłem nic specjalnego wobec Kunou. Dzięki niej zostałem pochwalony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To dobra szansa; mogę przetestować nową cechę mojej techniki! Szybko dotknąłem pleców Rias, Koneko-chan i Kuroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też wypróbuję tutaj moją nową technikę! – wrzasnąłem, wyciągając z mojego umysłu wszystkie wyobrażenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To czego chcę, to moc do zniszczenia rzeczy otaczających dziewczyny! Ale nie ubrań! Pomyślałem o tym, kiedy Asia została pojmana przez tego drania Diodorę i została przykuta do tego przyrządu! Wtedy dotknąłem jej ciała, który było przykute do maszyny i użyłem Niszczyciela Szat, aby zniszczyć pieczęć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zniszczyć pieczęć… Innymi słowy ich technikę! Mówiąc najprościej przełamuję zaklęcie, które jest na dziewczynach! Rzeczą którą niszczę nie są ich ubrania, zbroje, tylko tkwiące na nich zaklęcie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otoczyła mnie zboczona aura… Zebrałem wyobraźnię w mojej głowie! Otworzyłem oczy i wrzasnąłem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niszczyciel Szat!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy pstryknąłem palcami, moja wyobraźnia wyciekła z mojej zbroi i wypełniła całe otoczenie! Rias, Koneko-chan i Kuroka, których dotknąłem wcześniej, zostały otoczone przez światło. Zaraz potem, intensywność światła stawała się coraz silniejsza, aż eksplodowała. To brzmiało jakby coś wybuchło, a dziewczyny wyglądały jakby odzyskały świadomość, a światło w ich oczach wróciło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego masuję ramiona Nurarihyona…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias przekrzywiła głowę. Wróciła do normalności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Koneko-chan, która wróciła do swoich normalnych rozmiarów, zauważyła że przyciska swoje ciało do mojego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– … R-robię coś tak zboczonego…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-cham odepchnęła mnie w zawstydzeniu! Ale jej siostra…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufufu, mnie tam to pasuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo że odzyskała świadomość, to w ogóle się ode mnie nie odsunęła! Cóż, zawsze była taką zboczoną kocicą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale to sukces! Moje nowe użycie Niszczyciela Szat! Zamiast zniszczyć ich ubrania, zniszczyłem otaczające je zaklęcie! Dzięki temu mogę zniszczyć każde dziwne zaklęcie na dziewczynach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Technika która niszczy wszystko, co dziewczyny mają na swoim ciele, nosi nazwę Niszczyciela Szat wer.C (Cielesna)! Technika która niszczy ciążące na nich zaklęcia, będzie się nazywać Niszczyciel Szat wer.A (Astralna)!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W niedalekiej przyszłości połączę obie techniki w jedno, a wtedy będę mógł niszczyć jednocześnie zarówno zaklęcia, jak i ubrania!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz, kiedy postawiłem sobie nowy cel, poczuliśmy wszyscy znajomą aurę za naszymi plecami. Kiedy spojrzeliśmy w tamtą stronę........ Niemożliwe, Ophis!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kunou, Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ophis wyłoniła się znikąd! Powinna być w domu… Czy przeszła całą drogę aż tutaj tylko dlatego, gdyż martwiła się o Kunou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, Phis-sama! Przyszłaś!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Kunou zobaczyła Ophis, była tak szczęśliwa, że aż podskakiwała. Jednak Nurarihyon uniósł brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie sądzę abym cię tutaj zapraszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon i Starsza nie powinni znać prawdziwej tożsamości Ophis, ale ta ostatnia najwyraźniej wyczuła jej nienormalną moc, gdyż zrobiła krok w tył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Trzymaj się od niej z daleka, szefie. Ta dziewczynka… Nie jest kimś, kogo powinieneś lekceważyć. Ta smocza obecność, którą wyczuliśmy na tej lisiej księżniczki, należała do niej…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starsza była niezwykle czujna, jak można się było tego spodziewać po osiemsetletniej youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Ophis bez wahania podeszła do Nurarihyona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie znęcaj się nad Kunou – powiedziała po tym, jak spojrzała mu w twarz, po czym uderzyła do dłonią w tyłek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ku!AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAARG!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli to zwykły klaps, to skoro został zadany przez nieskończonego Boskiego Smoka, jego moc będzie nie do pomyślenia… Nurarihyon był tak zszokowany, że aż podskoczył w miejscu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce potem, w jednym z pokojów domu Nurarihyona, miała miejsce rzecz, o której niekoniecznie muszą wszyscy wiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon leżał twarzą do dołu i trzymał się za swój spuchnięty tyłek, podczas gdy Bestia Błyskawic i Kamaitachi, którzy zakończyli już swoje walki, dołączyli do nas i kładli mu na nim worki z lodem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san i Jin też do nas dołączyli i byli tu wszyscy, których wezwał Nurarihyon. Skoro właściciel tego domu był w takim stanie, panował dziwny nastrój, gdyż przybyliśmy tutaj w przekonaniu, że będziemy z nim walczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie zamierzałem porachować mu kości, ale skoro Ophis zrobiła mu to już za mnie, postanowiłem że nic nie zrobię. Tak przy okazji, Ophis zajadała się słodyczami wraz z Kunou w rogu pokoju…. W każdym razie chcę wrócić tak szybko, jak to możliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się nad tym zastanawiałem, pojawił się ktoś nowy....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przywódco Wschodu, myślę że za daleko się posunąłeś ze swoimi żartami – osobą która pojawiła się, mówiąc te słowa, była mama Kunou… Yasaka-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Yasaka, pokazuję tutaj coś zawstydzającego – powiedział Nurarihyon nieco zawstydzonym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Okaa-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou wpadła w ramiona swojej mamy. Yasaka-san pogłaskała ją czule po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hohoho Kunou, poprawnie rozwinęłaś formę Boskiej Bestii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy lisia matka i córka się spotkały, pojawił się Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mówiłem ci już o tym, prawda Yasaka? Dzieciaki dorastają szybciej, niż rodzice to spostrzegają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Azazel-sensei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei uśmiechnął się kwaśno i zmierzwił moje włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wybaczcie że nie mogłem do was oddzwonić. Rozmowy z japońskimi youkai się przedłużyły… Jednak z winy obecnego tu przywódcy – oznajmił Sensei, patrząc na Nurarihyona oniemiałym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie bądź taki surowy. My też mieliśmy skomplikowany powód – poskarżył się Nurarihyon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja, Michał i Sirzechs powiedzieliśmy frakcji Nurarihyona, która nie dogadywała się dobrze z sojuszem, coś takiego: „Dlaczego nie poobserwujecie symbolu sojuszu, młodzieńców z DxD, zwłaszcza mieszkańców Rezydencji Hyoudou?” – oznajmił beztrosko Sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zupełnie jak powiedziała Rias. Uuu, zawsze zostajemy wplątani w kłopotliwe sprawy… Tak właśnie myślałem, że ktoś nas wrobił w tego typu sprawę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– … Więc co myślisz o naszych młodziakach? – zapytał Sensei Nurarihyona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon zerknął na Ophis, po czym roześmiał się serdecznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Widziałem dostatecznie dużo. W tym wieku rzadko można dostać takie lanie w tyłek. Ale dzięki temu zrozumiałem, czym jest Drużyna DxD. Szczerze mówiąc dobrze się bawiłem – powiedział po czym wstał, ciągle trzymając się za tyłek i ukłonił się nam. – Przepraszam, młody Sekiryuuteiu, diabelska księżniczko, córko Rodu Himejima. Chciałem się po prostu z wami podrażnić. Dziękuję że bawiliście się z moim uporem. Muszę się jednak upewnić, że ludzie z mojej frakcji nie będą znów narzekać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy Nurarihyon spojrzał na Kamaitachiego i Bestię Błyskawic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Teraz jest już w porządku, prawda? – zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obaj skinęli głowami i odpowiedzieli:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zdaliśmy sobie sprawę, że nie mają złych intencji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie będziemy się sprzeciwiać sojuszowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że podczas walki z Akeno-san i Jinem zauważyli, że nie żywimy wobec nich nienawiści ani złych zamiarów, a Akeno-san też walczyła na poważnie. Jest wiele typów ludzi w Klanie Himejima i kim by nie był jego poprzedni przywódca, Akeno-san to Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta dwójka ukłoniła się nam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszamy że byliśmy tacy niegrzeczni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przyjmiemy każdą karę, którą nam wymierzycie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej byli gotowi położyć na szali własne życia, więc po prostu powiedzieliśmy „Od teraz dobrze się ze sobą dogadujmy”. Pokój jest najlepszy, a do tego zdobyłem nową wersję Łamacza Ładu, więc tylko na tym skorzystałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro przywódca opozycji wyraził zgodę, to teraz wszyscy pójdą w jego ślady. Przywódco upadłych aniołów, Azazelu, wiem że to bezczelna prośba, ale możesz zawrzeć z nami traktat? – powiedział Nurarihyon do Senseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei uśmiechnął się i wyciągnął w jego stronę dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, od początku wiedziałem, że ciężko będzie zawrzeć traktat między mitologiami, które dotąd trzymały do siebie dystans. Cóż, skoro byliśmy w stanie rozwiązać to na tej linii, to sądzę że powinniśmy być wdzięczni. Ustalmy więc nową datę i wtedy pogadajmy, a póki co dbaj o swój tyłek, szefuńciu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ha ha ha, musiałeś to powiedzieć, co nie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szefowie obu frakcji uścisnęli sobie dłonie. Wreszcie się skończyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Kuroka próbowała wykorzystać ten czas i uciec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A teraz wybaczcie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zaczekaj no, Kuroka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starsza stanęła jej na drodze, ale Kuroka próbowała stawiać opór.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miauuu?! Cz-czego chcesz… Ciągle masz do mnie jakąś sprawę…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starsza zmrużyła brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Następnym razem wytrenuję ciebie i Shirone. Przyjdź tu, kiedy tylko będziesz chciała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– C-cóż, myślę że… – Kuroka najwyraźniej chciała odmówić, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Zaopiekuj się nami! Onee-sama, przyjdźmy tutaj ponownie – Koneko-chan natychmiast się zgodziła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc zachowanie swojej siostry, Kuroka skinęła niechętnie głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Teraz wracajmy do domu, Kunou. Maou-sama powiedzieli, że podejmą nas obiadem w hotelu w Tokio. Będzie wspaniale, jeśli tam ze mną pójdziesz – powiedziała Yasaka-san do Kunou, kiedy cała sytuacja się unormowała&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, nie mogę się doczekać! Ale Okaa-sama!! Posłuchaj mnie! Postanowiłam że będę jadła wszystko i nie będę wybredna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oho, a z jakiego to powodu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Zrozumiała że Ise nie może się oprzeć kobietom z wielkimi piersiami! Nie będę wybredna, a wtedy urosną mi równie duże co u ciebie, Okaa-sama! – oznajmiła Kunou, robiąc kulisty ruch dłonią na wysokości swojej piersi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też chcę dużych piersi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ophis naśladowała Kunou i robiła kuliste gesty na wysokości swojej piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzieci nie powinny mówić takich rzeczy! Rias i Akeno-san miały łagodne wyrazy twarzy, kiedy się temu przyglądały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym wydarzeniu rozmowy między Trzema Frakcjami a stronnictwem Nurarihyona posuwały się dobrze aż do samego końca i wreszcie byli w stanie przypieczętować szczegóły traktatu. Powiedzieli że to kwestia czasu, gdy zostanie podpisany. Dziewięcioogoniasta matka oraz jej córka zakończyły swoje sprawy i wróciły do Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce potem, w ramach przeprosin za wywołanie takich kłopotów, Nurarihyon wysłał nam wszelkie rodzaje skarbów, talizmanów przynoszących szczęście, starych obrazów i wiele innych rzeczy. Według Rias, to rzadkie i bezcenne przedmioty. Od Sirzechsa-sama i Sensei, dostaliśmy wszyscy fantazyjny katalog prezentów, z których każdy była wart pięciocyfrową sumkę, więc można było powiedzieć, że to jest nasza nagroda. Tego typu rzeczy sprawiają, że czuję się naprawdę winny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie spokój jest najlepszy i po tym jak wróciłem do normalnego życia, ponownie musiałem iść do toalety w środku nocy. Jednak przed drzwiami zamyśliłem się na chwilę i poszedłem do innej toalety, ulokowanej w podziemiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy uznałem że tutaj by nie przyszły i otworzyłem drzwi…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witaj Ise!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niesamowite, zupełnie jak powiedziała Xenovia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witaj, Ise-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był erotyczny pokój, a Xenovia, Irina i Asia… Kościelne Trio w nim czekało! Ach, co się dzieje? Czy nawet mój przerwa na toaletę została przejęta przez tą trójkę?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przestańcie wreszcie! – nie mogłem zrobić nic innego, niż tylko krzyczeć w środku nocy.&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Żywot_6:_Sanktuarium_maniaków|Żywotu 6]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_(Polski):Tom_DX2_Posłowie|Posłowia]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_DX:_Hyakki_Yako_i_Pandemonium&amp;diff=526863</id>
		<title>Żywot DX: Hyakki Yako i Pandemonium</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_DX:_Hyakki_Yako_i_Pandemonium&amp;diff=526863"/>
		<updated>2017-09-10T15:58:01Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: /* Część 1 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot DX: Hyakki Yako i Pandemonium==&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Wydarzyło się to wkrótce po rozpoczęciu wiosennego semestru.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewnej nocy wyszedłem z łóżka i udałem się za potrzebą w stronę toalety. Kiedy otworzyłem drzwi do łazienki, zamiast toalety, zobaczyłem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Erotyczny pokój zrobiony przez Niebo! Kiedy byłem zakłopotany, ktoś złapał mnie za rękę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wreszcie Ise… Dzisiejszej nocy poćwiczmy wreszcie płodzenie dzieci!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia miała na sobie przeźroczystą i luźną koszulkę nocną! Na łóżku czekały Asia i Irina. Tak jak Xenovia, były ubrane w przejrzystą bieliznę i nie miały na sobie staników! Ich sutki, które były widoczne poprzez tkaninę, ubodły mnie w oczy! Asiu, musiałaś się wymknąć z łóżka jeszcze przede mną!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Normalnie by mi się to spodobało, ale teraz wyszedłem z łóżka do toalety. Wpatruję się w ich piersi, ale…szczerze mówiąc nie mogę teraz nic zrobić! Wygląda na to że mój pęcherz eksploduje, zanim wybuchnie moje zboczenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ejże, Xenovia, zgłupiałaś?! Dlaczego zamontowałaś tą klamkę na drzwiach do toalety?! – powiedziałem do Xenovi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia zignorowała jednak moje słowa i ściągnęła z siebie koszulkę nocną! Jej piersi objawiły się moim oczom! Nagle Xenovia przesunęła dłońmi po swoim ciele w erotyczny sposób! Gdzie ty się u diabła tego nauczyłaś?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od Rias?! A może od Akeno-san?! Nie, zdecydowanie od Kiryuu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, jeśli chcę ukraść Iseia Rias-zenbuchou i Akeno-zenfukubuchou, to muszę korzystać z nowych i oryginalnych pomysłów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och ty! A ja myślałem że trochę spoważniejesz, skoro zamierzasz zostać nową Kaichou… Ale twoje podstawowe zamiary dalej są takie same!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się. Chcę zdobyć stanowisko, które wymaga odpowiedzialności, ale jednocześnie chcę się też bawić tak, jak każda dziewczyna w moim wieku. A teraz pozwól mi posmakować pasji młodości, Ise! – powiedziała Xenovia, po czym pchnęła mnie w stronę łóżka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina, która siedziała na łóżku, przytuliła się do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałabym cię wziąć, ukochany, ale ostatnio Ravel-chan bardzo zaostrzyła ochronę i nie jest już tak łatwo zastawić na ciebie pułapkę – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pułapkę?! Czy ja jestem jakąś zwierzyną łowną?! Cóż, dla tych dziewczyn pewnie tak……! Nawet ja będę zaskoczony tym nieoczekiwanym wydarzeniem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo tego uczucie piersi Iriny jest niesamowite! Jednak zamiast podekscytowania, zwiększyła się moja chęć do skorzystania z toalety!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-san……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z kąta łóżka Asia patrzyła na mnie z utęsknieniem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Asiu! Proszę, uspokój te dwie! Muszę skorzystać z toalety! Zróbmy te rzeczy następnym razem! Teraz wzywa mnie zew natury!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ona na pewno zrozumie moje uczucia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Xenovia usiadła na mnie okrakiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Seks to także zew natury! Czy nie będzie zabawnie zobaczyć, która strona zwycięży?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mów takich rzeczy, kiedy wchodzisz w nastrój! W-właściwie to ten erotyczny pokój też ma łazienkę! Pozwólcie mi najpierw z niego skorzystać! Potem chętnie zaakceptuję wasze wyzwanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-ja też!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Asia też na mnie usiadła! Siedziały na mnie zarówno Xenovia, jak i Asia! Do tego Irina też ścisnęła moją głowę między swoimi udami! To uczucie jest niesamowite, ale…! Jest w porządku, gdy siedzi na mnie jedna dziewczyna, ale dwie to już za dużo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia, która siedziała przed Xenovią, spojrzała na mnie załzawionym oczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też chcę dziecka… Mogę? – zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To oszukiwanie, Asiu! Kiedy słyszę takie słowa z jej ust, to zanosi mi się na krwotok z nosa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet Asia jest taka! Poddaj się więc, Ise! Jeśli nie będziesz miał dostatecznie dużo energii, aby zaspokoić trzy dziewczyny naraz, to nie będziesz mógł zostać Królem Haremu! – powiedziała Xenovia, która siedziała za Asią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dla Nieba! Dla Michała-sama!… I-i dla mnie &#039;&#039;mruczenie&#039;&#039;... – Irina zaczęła się modlić, gdy ściskała moją głowę między swoimi udami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To chyba niemożliwe, abym zawiódł te trzy dziewczyny, kiedy próbuję się powstrzymać?! Jeśli to możliwe, to chciałbym przyjąć ich wyzwanie i dać z siebie wszystko…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Asia  podążyła odważnie swoimi ustami w moją stronę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy przełknąłem ślinę i miałem się już poddać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ho ho, wygląda na to że dobrze się bawicie, dzieciaki – w pokoju rozległ się nagle czyjś głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rogu pokoju, siedział na krześle staruszek w kimonie! K-kim jest ten dziadek?! Był zuchwały, a jego uśmiechnięta twarz była usiana zmarszczkami. Jednak nigdy wcześniej go nie widziałem! Ponadto fakt, że udało mu się dostać do miejsca, w którym żyły takie nadnaturalne istoty ja diabły, świadczył że nie był normalną osobą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– S-staruszku?! J-jak się tutaj dostałeś… – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, zastanawiam się, czy mógłbym tutaj dostać herbaty – odparł staruszek, uśmiechając się przy tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– H-herbaty? N-nie, najpierw powiedz jak… – zapytałem podejrzanym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedząca na mnie Asia uśmiechnęła się jednak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Herbaty? Zaraz przygotuję – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zeskoczyła ze mnie i ruszyła w stronę czajnika w rogu pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po Asi zeszła ze mnie Irina i poczęstowała staruszka słodyczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skąd się tu wziąłeś, staruszku? Ach, mamy tylko yokan&amp;lt;ref&amp;gt;Yokan to tradycyjne japońskie słodycze w postaci mocno skondensowanej galaretki, wytwarzane z pasty ze słodkiej, czerwonej fasoli anko, agaru i cukru.&amp;lt;/ref&amp;gt;, mam nadzieję że go lubisz? – zapytała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście, młoda damo – odpowiedział staruszek, uśmiechając się przy tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia stanęła wtedy za nim i zaczęła masować mu ramiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że masz sztywne ramiona. Rozmasuję ci je.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ha ha ha, jestem wdzięczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staruszek tymczasem dostał herbatę od Asi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałbyś do mnie dołączyć? – zapytał mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy przyjrzałem się mu uważnie, zauważyłem że ma niezwykle wydłużoną głowę! Nie może być człowiekiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– P-przepraszam, ale kim…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wstałem i wymierzyłem w niego palec. Zamierzałem zadać podejrzanemu staruszkowi kilka pytań…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy stanąłem na nogi, zacząłem się chwiać… U-umm, moja przytomność powoli odpływała… Kiedy spojrzałem ponownie na staruszka… P-poczułem że… nie jest kimś obcym… Tak, jest kimś kogo znam, a nie obcym… Cóż, czy to ma znaczenie? Nagle poczułem, że muszę być dla niego miły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postanowiłem napić się z nim herbaty, tak jak zaproponował. Dostałem filiżankę od Asi i słodycze od Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, napijmy się razem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja! Zgadza się, gdy spotkałem tego staruszka, moja chęć robienia zboczonych rzeczy z dziewczynami wyparowała i co ważniejsze, chcę go traktować miło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja i Kościelne Trio zaczęliśmy rozmawiać z tym przystojnym staruszkiem i świetnie się przy tym bawiliśmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale ponieważ nie mogłem już dłużej wytrzymać, poszedłem w stronę łazienki, która była w pokoju. Kiedy wróciłem… Staruszek gdzieś zniknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednocześnie uczucie dezorientacji wyparowało z mojej głowy. Wygląda na to że dziewczyny doświadczyły czegoś podobnego, gdyż mówiły rzeczy typu „Ara? Dlaczego robiłyśmy coś takiego…?”, „Gdzie się podział ten staruszek?”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kim był ten staruszek?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tajemnicza noc powoli dobiegła końca…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy to wydarzenie… Było snem? Kiedy odzyskałem przytomność, spałem w moim pokoju…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro następny dzień był wolny, opowiedziałem wszystkim (głównie ludziom z Klubu Okultystycznego) o przygodzie z ostatniej nocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy skończyłem, Asia uniosła rękę i zgodziła się ze mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też miałam ten sen. Śniłam że robiłam herbatę dla staruszka ubranego w kimono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, więc Asia miała taki sam sen co ja!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina również uniosła dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach~ ja też miała taki sam sen!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, ja również. To dziwne. Zamierzałam zwabić Iseia do pokoju i uprawiać z nim seks – powiedziała Xenovia, przekrzywiając głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak kiedy Rias, Akeno-san i Ravel ją usłyszały…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta historia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więcej szczegółów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałabym ją usłyszeć jeszcze raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy mówiły coś takiego poważnym tonem, a ich ciała emanowały dziwną aurą, widać było że Xenovia powiedziała coś skandalicznego i to bez mrugnięcia okiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias położyła dłoń na moim policzku i westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może to iluzja? A może ktoś w domu nieświadomie uwolnił swoją magiczną moc?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dyskusja powędrowała w stronę możliwości, czy to co się wydarzyło było skutkiem wpływu czyjejś mocy, a nie snem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy to możliwe że nowa technika Iseia-sama wymknęła się spod kontroli i przekroczyła jego wyobraźnię? Jednak nie słyszałam, aby dysponował tego typu mocą – dodała Ravel, przekrzywiając głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niemożliwe. Kiedy tworzę nową technikę, to nie wywołuję przy tym starych dziadków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale Ise-kun. Powiedziałeś już wcześniej, że chciałeś poeksperymentować ze swoimi obecnymi technikami, aby znaleźć najlepszy sposób korzystania z nich, prawda? – szepnął mi do ucha Kiba, który siedział obok mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, przetestuję to, kiedy będę miał szansę – odparłem, wzruszając przy tym ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, staram się rozwijać moje obecne techniki, zamiast tworzyć nowe… Ale to bez znaczenia dla tego starucha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Problemem jest to, że nie pamiętam dobrze jego twarzy… Wprawdzie ją widziałem, ale nie potrafię sobie nic przypomnieć. To naprawdę było jak sen.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sprawdzę potem ten specjalny pokój… Nie myślę jednak o niczym zboczonym! Jeśli są tam ślady magicznej aury, to zamierzam je odkodować! Ale ten zboczony pokój ani trochę mnie nie interesuje! – powiedziała Rossweisse-san, kiwając przy tym głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zobaczyłem jej zarumienioną twarz i usłyszałem głos… Interesuje cię to, Rossweisse-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Rossweisse-san się rumieniła, wyrazy twarzy u Rias i Akeno-san zdrętwiały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Słyszałam już o tym wcześniej, ale w takim razie… To może się wymknąć spod kontroli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, ja też o czymś myślę. Wszystko byłoby jasne, gdyby byli tu Kuroka, albo Sensei…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że obie wiedza, co tu się może dziać. Ale gdyby byli z nami Kuroka i Sensei, to czy tajemnica zostałaby wtedy od razu rozwiązana? Ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Koneko-chan i Kuroka są obecnie w górach i w ogóle nie możemy nawiązać kontaktu z Senseiem – powiedziałem, drapiąc się po policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgadza się, Koneko-chan i Kuroka trenują obecnie w górach, a Azazel-sensei nie odbiera telefonu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skontaktowaliśmy się z Koneko, więc powinna wkrótce wrócić. Azazel pracuje teraz z moim bratem. Obecnie rozmawiają potajemnie z ludźmi zamieszkującymi Japonię… Pięć Rodzin, które dysponują specjalnymi mocami, są przywódcami youkai. I są częścią czegoś, co nazywa się „Mega Projektem” – powiedziała Rias, gdy usłyszała moje słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei znajduje się więc w trakcie negocjacji. Ten gość z pewnością jest zajęty, ale kiedy ma wolne, powoduje kłopoty… Ale ostatnio spotykam najróżniejszych ludzi, którzy są tym dziwniejsi, im większy mają wpływ. Świat z pewnością jest wielki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale rozmowy z frakcją youkai? Może chodzi o mamę Kunou… Yasaka-san też jest na tym spotkaniu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też słyszałem, że Dulio-san i Slash Dog Ikuse-san są ich ochroniarzami – dodał Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To trochę ekstrawaganckie, że dwaj użytkownicy Longinusa tam będą, ale ponieważ VIP-y spotykają się w jednym miejscu, to nawet to pasuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było jednak coś, co zastanawiało mnie bardziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W każdym razie czym jest ten „Mega projekt”? – zapytałem Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To wygląda, jakby przygotowywali wielką Królewską Grę. Mówili o tym od ubiegłego lata, ale od zimy rozpoczęli aktywne przygotowania i teraz trwa produkcja na pełną skalę. Cóż, jest duża szansa, że niedługo zostanie to ujawnione.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wielka Królewska gra? Tego typu wydarzenie? Może jakiś turniej? Zupełnie jakby ten „Mega Projekt” oznaczał, że będą mogli wziąć w nim udział wszyscy, nie tylko diabły… Czy to te mecze między różnymi frakcjami, o których wcześniej mówili? Z tego co mówiła Rias, można sądzić że nie potwierdzono tego w pełni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, zgadza się! Plotki na ten temat krążą nawet wśród wskrzeszonych aniołów! …Czy to prawda? – zapytała nagle Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias wzruszyła ramionami, gdy usłyszała jej pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, póki co to nie jasne, ale najwyraźniej starszyzna podchodzi do tej sprawy poważnie. Na razie to jednak nie ważne. Póki nie wyjaśnimy co się dzieje w domu, nie będziemy mogli spać w spokoju… Ach to może być dobry moment.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias nagle wstała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co masz na myśli? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Podobno najlepiej jest zatrudnić profesjonalistę? Poradźmy się więc osoby, która tu niedługo przyjedzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopiero później zrozumiałem, co miała na myśli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Tego popołudnia, w pokoju teleportacyjnym w naszej piwnicy, pojawiła się brama torii. Wyłoniła się z niego… Posiadaczka pary lisich uszu i puszystych ogonów. Blondynka Kunou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dawno się nie widzieliśmy! To pierwszy raz od Nowego Roku, kiedy się widzimy? Cieszę się, że znów się mogę z wami spotkać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Osobą która ma tu niedługo przybyć”, o której mówiła Rias, była Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ophis, która jest bardzo związana z Kunou, wysunęła się naprzód i pozdrowiła ją czule:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kunou, Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Phis-sama! Nie widziałyśmy się od jesieni! Chciałam cię zobaczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obie złapały się za ręce i podskakiwały jak jakieś króliki. Cóż za niezwykłe zjawisko. Normalnie Ophis jest wyjątkowo bezuczuciowa, ale dzisiaj zachowuje się, jakby była naprawdę szczęśliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Moja mama powiedziała, że ma tu coś do załatwienia, więc też postanowiłam przyjechać! Przez kilka dni będę pod waszą opieką! – oznajmiła nam Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedziała, jej matka i jednocześnie przywódczyni youkai z Kioto, lisica o dziewięciu ogonach, Yasaka-san, bierze obecnie udział w rozmowach z Azazelem-sensei i Sirzechsem-sama. Według Rias to było zaaranżowane, że Kunou do nas przyjedzie, gdy Yasaka-san uda się na spotkanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dowiedziałem się, że pierwotnie Kunou miała tu nie przyjeżdżać, ale kiedy usłyszała, że Yasaka-san ma się tutaj pojawić, w kółko zawracała wszystkim głowę, mówiąc „Ja też chcę jechać!” i ostatecznie zdecydowano, że też tutaj przyjedzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy przyszliśmy do salonu, Kunou poczęstowała nas słodyczami, które przywiozła z Kioto. Dziewczyny były wstrząśnięte, gdy otrzymały kosze pełne słodkości, począwszy od wagashi z tradycyjnych sklepów, do warabimochi&amp;lt;ref&amp;gt;Wagashi, to tradycyjne japońskie słodycze, które często serwowane są z herbatą. Wagashi są zazwyczaj wytwarzane z roślinnych składników, zwykle robione z mochi, anko i owoców. Warabimochi to podobny do galaretki przysmak, zrobiony ze skrobi paproci i pokryty mąką sojową lub sproszkowaną zieloną herbatą z cukrem.&amp;lt;/ref&amp;gt; z Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przesłodkie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kochająca słodycze Ophis wrzuciła sobie do ust kilka wagashi i wygląda na bardzo szczęśliwą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Porozmawialiśmy przez chwilę, po czym powiedzieliśmy Kunou o tajemniczym zjawisku, które miało miejsce ostatniej nocy. Kiedy usłyszała o tajemniczym staruszku, jej twarz przybrała poważny wyraz i zamyśliła się głęboko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, spośród ludzi których znam, jest tylko jedna osoba która tu pasuje, ale… Skoro wszyscy tutaj są trochę specjalni, trudno to powiedzieć. Tylko jedna znana mi osoba mogłaby zrobić coś takiego…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Kunou ma pomysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias i Akeno-san spojrzały na siebie i skinęły głowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślę że myśli nasze i Kunou są takie same.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Jeśli księżniczka youkai z Kioto ma takie same podejrzenia co my, to można spokojne powiedzieć, że się nie mylimy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziały do siebie coś takiego…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Kunou przybrała nagle poważny wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale Rias-sama, w takim razie mamy kłopoty… – powiedziała, gdy nagle.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och~ w tym domu jest tyle słodkich damulek – rozległ się głos obcej osoby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaga wszystkich powędrowała w tamtą stronę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na jednej z sof siedział staruszek! Oczywiście był dla nas całkowicie obcy! Jednak widziałem już tą pomarszczoną twarz! Ten długogłowy gość musi być tym starym dziadkiem z wcześniej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To ten sam staruch, którego widziałem wczoraj! – wrzasnąłem, wskazując w niego palcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera! Dlaczego aż dotąd nie pamiętałem jego twarzy i wyglądu?! Może naprawdę byłem pod wpływem iluzji?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy się nagle spięli! To niespodziewane! To niemożliwe, aby podobne tajemnicze zjawisko miało miejsce! Wszyscy tutaj są potężnymi osobami, które przeżyły wiele walk zagrażających życiu! Nie chwalę się czy coś, ale z pewnością byśmy zauważyli, gdyby ktoś się tutaj dostał! Ale skoro nikt nie zauważył jego pojawienia się tutaj, to musi to znaczyć, że ten stary dziadek nie jest zwykłą osobą! Mimo że byliśmy wszyscy zaalarmowani i gotowi do walki, to staruszek w ogóle o to nie dbał i dalej sączył swoją herbatę z uśmieszkiem na ustach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Kunou go zobaczyła, nie mogła już być bardziej zaskoczona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …N-niemożliwe, t-ty… To nie możesz być ty…! Ale to niemożliwe! – powiedziała wzburzonym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– C-co się stało, Kunou? Kim jest ten staruszek? – zapytałem oszołomioną Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak zanim otrzymałem odpowiedź, staruch odezwał się do Kunou:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Interesujące. Obecna tutaj młoda dama jest córką tej lisiej księżniczki z zachodu, prawda? Przypominasz mi ją z czasów, gdy była młodsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten staruszek zna Yasakę-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To pierwszy raz, kiedy się ze sobą spotykamy, Nurarihyon-sama – przestawiła się Kunou, kłaniając się jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …CO?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkich nas zszokowały słowa Kunou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo że zarówno Rias jak i Akeno-san się tego spodziewały, to mimo tego nie mogły ukryć zaskoczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet ja znam to nazwisko! Słyszałem je w anime i widziałem w encyklopediach o youkai! Wkrada się niezapowiedziany do domów i staje się częścią życia gospodarzy, a potem kradnie im jedzenie i herbatę! Dokładnie tego doświadczyliśmy wczoraj ja i Kościelne Trio!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chodzi o tego Nurarihyona? Tego youkai, który zadamawia się w domu, a potem niespodziewanie znika… A-ale dlaczego wszyscy są tacy zaskoczeni? – zapytałem Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba przełknął ślinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-kun, Nurarihyon jest taki sam jak lisica o dziewięciu ogonach. Jest jednym z przywódców youkai – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Co?! ……..Naprawdę?! Ten długogłowy staruch jest przywódcą youkai?! Właściwie kiedy mistrz Kiby, Souji Okita-san, powiedział coś na temat „Hitori Hyakki Yakkou”, zaciekawiło mnie to i trochę poszukałem na ten temat. Wtedy dowiedziałem się też o Nurarihyonie! Więc ten staruszek jest sławny z powodu Hyakki Yakkou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Mógł się tutaj wkraść dlatego, gdyż używał zdolności Nurarihyona! Skoro nikt z nas nie zdał sobie sprawy z jego obecności, to musi to oznaczać, że był bardzo doświadczony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Kiedy byłem zaskoczony, usłyszałem cichy szept Koneko-chan…:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Mówi się potocznie, że lisica o dziewięciu ogonach rządzi na zachodzie, a Nurarihyon na wschodzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zobaczyłem Koneko-chan i Kurokę, które przybyły na wezwanie Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Kuroka zobaczyła Nurarihyona, była wyraźnie zakłopotana i ukryła twarz w dłoniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach~ wygląda na to że przybyłyśmy w nieodpowiednim czasie……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staruszek… Kiedy Nurarihyon zobaczył obie siostry, uśmiechnął się, a jego ciało zaczęło jednocześnie emanować przytłaczającą aurą, której nie dało się opisać słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dawno się nie widzieliśmy, Kuroka. Wygląda na to, że znów nawiązałaś kontakt ze swoją siostrą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Nurarihyon powiedział te słowa… Kuroka otrząsnęła się, po czym uklęknęła na jedno kolano i ukłoniła głęboko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dawno się nie widzieliśmy, szefie. Dziękuję ci, nareszcie byłam w stanie dogadać się z moją młodszą siostrą. Shirone, ty też okaż mu szacunek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka była poważna, zupełnie jak nie ona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Koneko-chan zobaczyła zachowanie swojej siostry, też uklękła i głęboko ukłoniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jak się masz, nazywam się Toujou Koneko… Dawniej używałam imienia Shirone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon uśmiechnął się, gdy Koneko-chan go pozdrowiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, młodsza siostra jest taka jak matka. Poza tym nie musicie się obie zachowywać tak formalnie. To nie jest mój dom. Teraz wstańcie obie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy nie zachowujesz się dziwnie?! Zwykle nawet wobec VIP-ów jesteś arogancka, lub wręcz niegrzeczna! – zapytałem Kurokę, gdy stanęła w kącie pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, ta kocica, która zawsze jest niegrzeczna wobec Azazela-sensei albo innych VIP-ów, okazała Nurarihyonowi szacunek, którego nigdy wcześniej u niej nie widziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka wzruszyła ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Cóż, nawet ja mam osobę, wobec której nie mogę się zachowywać lekkomyślnie. Poprzednio należałam do wschodnich youkai i z tego powodu szef przeraża mnie bardziej niż Maou czy bogowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzałem na Nurarihyona, gdy usłyszałem słowa Kurokai… Po prostu pił swoją herbatę… Właściwie to mogę wyczuć od niego przytłaczającą aurę, która jest inna niż w przypadku Sirzechsa-sama, czy Azazela-sensei. Sądzę że tylko youkai rozumieją swój świat i rządzące nim reguły. Z tego powodu Nurarihyon jest istotą, którą Kuroka szanuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zastanawiałem się, co powinniśmy zrobić, Rias dała znak, abyśmy się uspokoili. Zrelaksowaliśmy się więc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon parsknął śmiechem, gdy to zobaczył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wgląda na to, że szkarłatnowłosa księżniczka zrozumiała. Tego się można było spodziewać po młodszej siostrze Maou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias zrobiła krok naprzód i pozdrowiła Nurarihyona:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sądzę że powinnam cię pozdrowić jak należy. Miło mi cię poznać, nazywam się Rias Gremory i jestem spadkobierczynią Domu Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon odłożył filiżankę i też się przedstawił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, przepraszam że nie przedstawiłem się wcześniej. Jestem przywódcą youkai ze wschodu, z regionu Kanto. Jestem też znajomym matki Shirone i Kuroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego przywódca youkai ze wschodu odwiedza ten dom? To miejsce jest… Nie… Ten obszar jest patrolowany przez sojusz Trzech Frakcji… – gdy oboje się już pozdrowili, Rias zapytała Nurarihyona, dlaczego złożył wizytę w Rezydencji Hyoudou, ale nagle zamilkła i zamyśliła się nad czymś. – Czy to ma coś wspólnego z moim bratem… Albo z rozmowami między Maou-sama?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Rias zadała to pytanie, Nurarihyon uśmiechnął się dwuznacznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej to jest jego odpowiedź na pytanie Rias. Więc zachowanie Nurarihyona ma coś wspólnego z rozmowami między Senseiem iYasaką-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiem że jesteś jednym z tych przywódców, którzy nie podpisali traktatu pokojowego z sojuszem – dodała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon przyłożył dłoń do brody.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Youkai w tym kraju…. Przywódcy youkai, tacy jak Kyuubi, Yamamoto i Jinno, zawarli pokój z nadnaturalnymi istotami z innych mitologii, takimi jak wy. Ten traktat zaproponowano także i nam i obecnie znajdujemy się w trakcie rozmów. Cóż, jednak od wczoraj byłem nieobecny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc Azazel-sensei zawarł traktat z Yamamoto Gorozaemonem i Jinno Warugoro. Obaj są przywódcami youkai – mruknął Kiba, gdy usłyszał jego słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie znam tych nazwisk, ale to brzmi jakby Azazel-sensei prowadził rozmowy z innymi ludźmi, niż Yasaka-san i Nurarihyon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zawarcie pokoju z aniołami i diabłami… Cóż, biorąc pod uwagę czasy w których żyjemy, nie będziemy w stanie szybko zareagować w razie nagłego wypadku, jeśli dalej będziemy się od wszystkich izolować. Ci terroryści z którymi się zmagacie, zadali duże straty także i nam. A skoro nie możemy być szybko poinformowani, to nie możemy wiele zdziałać. Skoro stało się coś takiego, to uznaliśmy że będzie dla nas korzystniej, jeśli staniemy się częścią traktatu pokojowego, nawet jeśli tylko przez uprzejmość – powiedział Nurarihyon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Ach, normalnie poradziliby sobie z całą sytuacją bez pomocy z zewnątrz, ale Nurarihyon najwyraźniej zrozumiał zagrożenie ze strony terrorystów…Brygady Chaosu i pozostałych, nawet jeśli sojusz ma za zadanie ich tylko pokonać, to i tak myślą o dołączeniu do przymierza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Więc dlaczego po prostu nie dołączą? Dlaczego wymknął się ze spotkania i tutaj przyszedł?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zacząłem nabierać podejrzeń, Nurarihyon wskazał palcem Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ty, z ciemnymi włosami, jesteś córką upadłego anioła… Ale w twoich żyłach płynie też krew rodziny Himejima, prawda? Potrafię wyczuć od ciebie moc tego rodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Moja matka pochodziła z głównej gałęzi Klanu Himejima.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Nurarihyon  to usłyszał, zmrużył oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W dawnych czasach zawarto kilka umów między ludźmi obdarzonymi mocą, włącznie z Rodziną Himejima oraz nami, youkai. Były czasy w których doszło do sporu, ale normalnie każde z nas pilnowało swojego terytorium i trzymaliśmy się od siebie z daleka – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam już o tym – odparła Akeno-san, kiwając głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Nurarihyon uniósł wskazujący palec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale niedawno ta umowa została złamana, przez co ponieśliśmy poważne szkody. Z powodu tego incydentu, będąca pod moimi rozkazami młodzież, brzydzi się członków Pięciu Wielkich Rodzin i posiadaczy mocy Boskich Darów, co jest ostatnią przeszkodą w naszych rokowaniach. Innymi słowy problem polega na tym, że do Trzech frakcji należą ludzie z Pięciu Wielkich Rodzi oraz posiadacze Boskich Darów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Pięć Wielkich Rodzin.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Są klany, które chroniły ten kraj przez złymi duchami od czasów starożytnych. Czymś takim zajmowało się właśnie Pięć Wielkich Rodzin: Nakiri, Kushihashi, Doumon, Shinra i Himejima. Zarówno Akeno-san jak i Zenkukaichou Tsubaki-san, pochodzą właśnie z takich rodzin. Świat doprawdy jest mały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc zasadniczo ludzie z frakcji Nurarihyona walczyli z tymi rodzinami i z tego powodu nie przystąpili do traktatu pokojowego. Ach, słyszałem że byli szefowie każdego z rodów mieli zdecydowane stanowisko wobec innych frakcji, więc może mieli tarcia z tego powodu. Słyszałem też historię o byłej głowie Rodu Himejima, który był okrutny dla małej Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do tego byli też niezadowoleni z użytkowników Boskich Darów i nic nie można było na to poradzić. Wszystkie frakcje, włącznie z wrogami, posiadały użytkowników Boskich Darów. To dość naciągane, mówić że nie chcą zawrzeć sojuszu tylko z tego powodu. Ale youkai mają swoje własne poglądy, więc nie powinienem ich osądzać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wszyscy tutaj obecni są częścią Drużyny DxD, będącej symbolem traktatu pokojowego między Trzema Frakcjami? Słyszałem że zostaliście zatwierdzeni przez przywódców każdej z frakcji? Pomyślałem więc, że dobrze będzie was poobserwować, zanim zawrzemy sojusz – powiedział Nurarihyon patrząc na nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-więc przyszedłeś tu dlatego, gdyż…? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staruszek uśmiechnął się, gdy usłyszał moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obserwowałem was od jakiegoś czasu. Prawda jest taka, że tego nie zauważyliście, ale obserwowałem wasze życie i zachowanie z rogu pokoju. Cóż, w każdym razie nie wyglądacie na złych ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Więc używał swojej zdolności Nurarihyona, aby nas obserwować……i szpiegować, gdy żadne z nas nie wiedziało o jego obecności. Cholera, naprawdę potrafi się zamaskować!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kościelne Trio zaczęło panikować, kiedy się o tym dowiedziało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uuu! Pokazaliśmy coś takiego obcej osobie! Jakie to zawstydzające!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ku! Żeby przywódca youkai widział nas, jak ćwiczymy płodzenie dzieci……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gdybyśmy poszły wtedy na całość, to miałby na nasz temat błędne przekonanie i o traktacie pokojowym można by wtedy zapomnieć! Nie, umarłabym z zawstydzenia znacznie wcześniej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia, Xenovia i Irina, czerwieniły się niczym piwonie. Jak się nad tym zastanowić, w pokoju erotycznym był w końcu ktoś, kto się nam przyglądał! Uuuuu, gdyby z tego powodu traktat pokojowy runął, to nie moglibyśmy spojrzeć w oczy Sirzechsowi-sama i Azazelowi-sensei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon roześmiał się serdecznie, widząc nasze reakcje i otworzył usta:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale chciałbym poobserwować trochę dłużej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon nagle wstał, a w dłoni trzymał laskę, którą skądś wyciągnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, może powinniśmy zmienić miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon lekko postukał laską w podłogę i nagle… Kunou została pochłonięta przez dym, po czym zniknęła! Kiedy się rozejrzeliśmy, zobaczyliśmy że jest obok Nurarihyona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– N-Nurarihyon-sama?! C-co się dzieje…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczona Kunou próbowała się od niego oddalić, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Byłbym wdzięczny za współpracę, księżniczko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon dotknął delikatnie swoim palcem czoła Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Hmm…… Nyaa……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądała jakby traciła przytomność; chwiała się i w końcu runęła na ziemię, ale Nurarihyon złapał ją na ręce i podniósł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Śpij dobrze, mała księżniczko.&lt;br /&gt;
[[File:DxD Dx2 07.jpg|thumbnail]]&lt;br /&gt;
Co się dzieje z Kunou?! Ponieważ miała miejsce taka ekstremalna sytuacja, nie mogłem nic nie zrobić i przyzwałem moją zbroję, po czym przygotowałem się do walki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kunou! Nie daruję ci tego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy miałem już zaatakować!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ara ara.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To nic nie da.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle usłyszałem obce głosy! Wtedy po obu stronach Nurarihyona pojawił się dym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z dymu wyłoniła się youkai-łasica w ludzkiej postaci oraz psi youkai ubrany w coś, co przypominało chmurę. Dwa potwory… Youkai stanęły przed Nurarihyonem, jakby go chroniły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem Retsuza Kamaitachi&amp;lt;ref&amp;gt;Kamaitachi to youkai występujący w japońskim folklorze, najczęściej spotykany w regionie Kōshin&#039;etsu. Nazwa składa się z dwóch słów: kama oznacza sierp, itachi - rodzaj łasicy. Jest tłumaczona jako „łasica o pazurach jak sierpy”. Istnieje kilka koncepcji wyglądu oraz sposobu działania tego upiora, ale najczęściej jest przedstawiany jako jedna z trójki łasic o ostrych pazurach, zdolna zadawać rany cięte z prędkością wiatru lub dosiadająca wirów powietrznych.&amp;lt;/ref&amp;gt;, wschodni youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łasicowaty youkai wysunął wtedy ostrza z obu swoich dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja także jestem youkai ze wschodu, Bestią Błyskawic, Kumowatarim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z youkai okrytego chmurę strzelały elektryczne iskry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aura skoncentrowana w ich ciałach była strasznie gęsta. Zrozumiałem że są wrogami, których nie będzie łatwo pokonać. W przeciwieństwie do Nurarihyona, wyczuwałem od nich mordercze intencje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bądź ostrożny, Sekiryuuteiu! Oboje są jednymi z najsilniejszych youkai na wschodzie! Są bezpośrednimi podwładnymi Nurarihyona! – wrzasnęła Kuroka na ich widok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ostrzeżeniu Kuroki wszyscy byli gotowi do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Kamaitachi zobaczył Kurokę, zachichotał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ejże, Kuroka, słyszałem że po tym jak zostałaś wskrzeszona jako diablica, najpierw szlajałaś się z tym białym smokiem, a teraz robisz to z tym czerwonym? Nekomaty z pewnością są niewierne…Wasza szefowa jest straszne wściekła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka zmarszczyła brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To nie twoja sprawa! Po prostu znalazłam miejsce, w którym mogę zostać z moją siostrą. Nie myślisz chyba, że pozwolę wam tu nabałaganić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka utworzyła w dłoni magiczny krąg i była gotowa zaatakować w każdej chwili!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba też stworzył święty demoniczny miecz i wycelował go w Nurarihyona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie pozwolimy ci położyć łap na księżniczce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy szukaliśmy sposobu na odbicie Kunou, Nurarihyon postukał laską w podłogę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zaczynajmy więc… Wkrótce przyślę zaproszenie. To tylko nieszkodliwa zabawa, więc nie przejmujcie się tym zbytnio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawiła się kolejna chmura dymu i gdy się już rozwiała, zobaczyliśmy że Nuraiyon i Kunou zniknęli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieszkodliwa zabawa? Cholera! Nawet jeśli chce nas tylko przetestować, to uprowadzenie Kunou, która nas odwiedziła, jest…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzyłem pięścią w otwartą dłoń i zgrzytnąłem zębami……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Tej samej nocy.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Rias, Akeno-san, Koneko-chan i Kuroka, zmierzaliśmy na obrzeża Tokio, gdzie było mniej ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedługo po tym wydarzeniu, dostaliśmy strzałę, z przywiązanym do nim zaproszeniem. Znajdowały się w nim nazwiska naszej piątki oraz mapa. Ludzie których imion nie wymieniono, zajęli pozycję kawałek dalej i postanowiliśmy, że przyjdą nam z pomocą, jeśli coś się wydarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak Kunou została porwana, Ophis milczała, a ponieważ musimy zachować jej tożsamość w sekrecie, postanowiliśmy że zostanie w domu. Szczerze mówiąc martwię się o nią, ale teraz musimy pędzić do miejsca, w którym na nas czekają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była nieutwardzona droga, pokryta gęstą mgłą… Po opuszczeniu centrum Tokio, pojawiło się wielkie pole, pozbawione ludzi i zabudowań. To powinno być miejsce, które wybrali……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To wszystko po to, aby Nurarihyon mógł nas przetestować, ale też złagodzić napięcie – powiedziała Rias cichym głosem, kiedy tak szliśmy przez gęstniejącą mgłę. – Czułam pewien rodzaj nienawiści, od tego Kamaitachi i Bestii Błyskawic… Jestem pewna, że już wcześniej pojęto decyzję o zawarciu pokoju, ale ci którzy mu się sprzeciwiają, nie mogą wyrazić swojej złości w inny sposób, więc postanowili wziąć sobie nas za cel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Więc za ich wrogością kryło się pewne znaczenie i byli przeciwni traktatowi pokojowemu….więc… Musieli nienawidzić nas, ludzi powiązanych z Pięcioma Wielkimi Rodzinami i posiadaczami Boskich Darów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałaś o tym od Sirzechsa-sama? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, Onii-sama powiedział „To nie wymknie się spod kontroli, więc możecie się sami tym zająć”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to rozkaz „góry”, abyśmy zrobili porządek z Nurarihyonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias uśmiechnęła się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc wzięliśmy na siebie tego typu zadania, gdy dołączyliśmy do DxD.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Ha ha ha, nie potrafiłem się kwaśno nie uśmiechnąć. Nie mam pojęcia co zrobiło Pięć Wielkich Rodzin albo posiadacze Boskich Darów, ale to my musimy posprzątać ten bałagan. Musimy sobie poradzić z tyloma rzeczami… To powołanie to także refleksja nad intencjami Nurarihyona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zenfukukaichou Tsubaki-senpai, która pochodzi z rodu Shinra, należącego do Pięciu Wielkich Rodzin, też chciała do nas dołączyć, ale postanowiła, że tym razem zostawi nam całą pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Muszę o tym porozmawiać z byłym Naczelnikiem. Dlaczego robię tutaj coś takiego… Cóż, jeśli przeciwnikiem jest Nurarihyon-sama, to nie można nic na to poradzić… Ale… – Kuroka obwiniała kogoś cichym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Ostatecznie te kłopoty wywołała rodzina mojej matki. Tak mi przykro – powiedziała Akeno-san przepraszająco do mnie i Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że dręczyło ją coś takiego. Ja i Rias uśmiechnęliśmy się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie przejmuj się tym. Przecież to nie twoja wina – oznajmiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś naszą Akeno Himejima, prawda? Nie zrobiłaś nic złego – dodała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Akeno-san to usłyszała, uśmiechnęła się ciepło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Kiedy rozmawialiśmy w taki sposób, z mgły wyłoniły się wielkie drzwi. Wyznaczone miejsce… Wygląda na to, że dotarliśmy do domu Nurarihyona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Staliśmy przed drzwiami, które same się otworzyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszliśmy do środka. Nawet jeśli to siedziba youkai, to wygląda jak tradycyjny japoński dom, więc zastanawialiśmy się, czy powinniśmy zdjąć buty, czy też nie… Ostatecznie wybraliśmy pierwszą opcję. Może z racji tego, że jestem Japończykiem, czułbym się winny z tego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wnętrze było wielkie, korytarz długi i po obu jego stronach znajdowały się niezliczone drzwi…. W środku jest więcej miejsca, niż się wydawało z zewnątrz? Może to labirynt?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po krótkiej przechadzce, zobaczyliśmy koniec korytarza, a poza nim była duża przestrzeń, która prowadziła do wewnętrznej części.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Jednak ktoś tam na nas czekał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam za wcześniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tutaj wszystko załatwimy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To ci sami, którzy pojawili się wcześniej, Retsuza Kamaitachi i Bestia Błyskawic Kumowatari. Nie możemy przejść, dopóki ich nie pokonamy? Naszymi pierwszymi wrogami będą przywódcy opozycji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyzwałem zbroję i przygotowałem się do walki, ale Akeno-san wysunęła się naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Poradzę sobie z nimi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Akeno-san wysunęła się naprzód, Kamaitachi otworzył usta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jesteś z Klanu Himejima, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, masz rację. Jednak rodzina się mnie wyrzekła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san stworzyła w dłoni błyskawicę i cały obszar zaiskrzył od elektryczności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy miałem dołączyć do Akeno-san… Poczułem za plecami przytłaczającą aurę! Kiedy tam spojrzałem… Zobaczyłem wielkiego, czarnego psa. To był Jin, którego dzierżył Tobio Ikuse-san. Kiedy Bestia Błyskawi i Kamaitachi zobaczyli Jina, nie mogli ukryć podniecenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałem plotki! To przez ciebie moi towarzysze mieli kłopoty, prawda? Gdzie jest twój pan? – wrzasnął Kamaitachi, trzymający ostrza w obu dłoniach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jin jednak nie odpowiedział. Wygląda na to, że Ikuse-san tutaj nie przyszedł. Zastanawiam się jak przyszedł tutaj sam, ale… Jest niezależnym Boskim Darem, obdarzonym własnym instynktem i do tego Longinusem. Może to nie powinno być zaskoczeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, więc przyszedłeś tutaj w pojedynkę – Bestia Błyskawic podziwiała Jina, który pojawił się sam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jin stanął obok Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Widzę tutaj przeznaczenie – powiedziała Rias na ten widok. Po chwili kontynuowała. – Tobio Ikuse-san, pan tego psa, Jina, także dziedziczy krew Rodziny Himejima. Była głowa klanu miał dwie siostry. Jedna z nich była babcią Akeno, a druga Ikuse-sana…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
… Ku! ….Więc to tak?! Akeno-san i… Ikuse-san są spokrewnieni?! Ich babcie są siostrami… To czyni ich kuzynami drugiego stopnia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pomożesz mi? – zapytała Akeno-san Jina, uśmiechając się przy tym do niego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jin zamerdał ogonem, przytakując w ten sposób jej prośbie. Czy Ikuse-san wysłał go tutaj właśnie po to, aby jej pomógł?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję ci, Jin – podziękowała Akeno-san, po czym odwróciła się w naszą stronę. – Zostawcie to nam i biegnijcie dalej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro będzie z Jinem, to nie musimy się o nią martwić. Ja oraz Rias skinęliśmy głowami i zostawiliśmy Akeno-san załatwienie tej sprawy. Chwilę później usłyszeliśmy głośną eksplozję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zagłębiliśmy się bardziej w korytarz, dotarliśmy do kolejnej dużej przestrzeni. Gdy podążyliśmy w jej stronę… Kuroka i Koneko-chan zamarły. Z jakiegoś powodu twarz Kuroki pokryła się zimnym potem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……… Ku! Niemożliwe……! To jest…………..?! – powiedziała Kuroka trzęsącym się głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O-Onee-sama……! C-co to jest……?! – zapytała Koneko-chan, która nie potrafiła powstrzymać dreszczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obie nekomaty coś najwyraźniej wyczuły. Ja i Rias wyczuwaliśmy tylko dziwną aurę, a nasze ciała nie trzęsły się tak jak w przypadku Kuroki i Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy weszliśmy na pole, zobaczyliśmy…… Że stoi tam cętkowany kot, który nie był jednak normalny. Miał…dziewięć ogonów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oho, wygląda na to, że biała kicia stała się poważną nekomatą – po polu rozniósł się głos młodej kobiety.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy przyjrzeliśmy się bliżej, głos należał…do kota o dziewięciu ogonach……. Czy jest nekomatą, który nie zmienia się w człowieka?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dawno się nie widzieliśmy, Kuroka – powiedział cętkowany kot, patrząc na Koneko-chan i Kurokę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nigdy bym się nie spodziewała że tutaj będziesz, Szylkretowa babciu! – powiedziała Kuroka zdenerwowanym tonem, podczas gdy po jej policzku płynął strumień zimnego potu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan była zaskoczona słowami Kuroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-więc to jest Szylkretowa Starsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to jest nasza… Przywódczyni nekomatów, Magari, znana jako Szylkretowa babcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywódczyni nekomatów! Jest kimś ważnym! Nigdy bym nie pomyślał, że spotkam tu taką osobą! Ach~ jak się nad tym zastanowić, to tamci youkai, którzy odwiedzili nasz dom, wspominali o niej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywódczyni nekomatów zmrużyła oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wszystkie koty które nazywają mnie w ten sposób, są przestępcami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro jest w trybie kocim, a nie strasznym, to wygląda słodko, jednakże…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy ona jest dobrze znana? – zapytałem Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Jest silną youkai i ma ponad osiemset  lat. Dużo czytałam na temat nekomatów, ale… To pierwszy raz kiedy ją taką spotykam… Wygląda na to, że zebrały się tutaj wszystkie youkai, które są znane jako najsilniejsze na świecie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias też była zaskoczona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz, youkai która żyje ponad osiemset lat?! Może jest nawet starsza od Sirzechsa-sama i wszystkich pozostałych Maou…? Jednak jej głos brzmi młodo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cętkowany kot spojrzał na mnie i Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mam sprawę tylko do tych dwóch kocich sióstr. Sekiryuutei i diabelska księżniczka mogą iść dalej – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To prawda że nie czuję od niej żadnej wrogości wobec nas. Zamiast wrogości, czułem od niej ciekawość wobec Koneko-chan i Kuroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Idźcie naprzód. Zostawcie ją mnie i Shirone. Wygląda na to, że nas dwie wezwano właśnie z tego powodu. Nawet Nurarihyon nie może zignorować słów starszej – powiedziała Kuroka, wskazując na wnętrze rezydencji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Buchou, Ise-senpai, nie martwcie się o nas. Proszę, odzyskajcie szybko Kunou-chan – dodała Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przecież ich nie zjem. Babcia chce ich po prostu pouczyć. To po prostu zwykłe spotkanie kocic. Cóż, osoba będąca moim szefem naprawdę czeka na spotkanie z tym chłopcem – oznajmiła Starsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Skoro trzy nekomaty mówiły coś takiego, to nie mogliśmy powiedzieć „nie”. Ja oraz Rias spojrzeliśmy na siebie i skinęliśmy głowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc zostawiam to wam, Koneko-chan, Kuroka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli coś się stanie, po prostu uciekajcie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ja i Rias to powiedzieliśmy, ruszyliśmy do innej części rezydencji……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na końcu długiego korytarz znajdowały się bogato zdobione drzwi, które mówiły same za siebie, że dotarliśmy do celu przeznaczenia. Otworzyłem je i wpadłem do środka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kunou! Wszystko w porządku?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokój do którego wpadłem z krzykiem był…luksusowo urządzony! Ściany przyozdobiono zwojami, na których widniały rysunki smoków, zaś na honorowym miejscu siedziała Kunou! Naprzeciwko niej, przy stoliku do kawy, siedział Nurarihyon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przyszedłeś, Ise!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou wyglądała na uszczęśliwioną naszym widokiem, ale nie byłe skrępowana liną. Sadząc po słodyczach i herbacie, które przed nią stały, najwyraźniej traktowano ją jak należy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc przyszliście. I co myślicie, nasi ludzie są przydatni, prawda? – powiedział Nurarihyon, sącząc swoją herbatę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie uważasz że wystarczy, przywódco wschodnich youkai? Zabieramy Kunou ze sobą – oznajmiła Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie musicie się śpieszyć, to po prostu zabawa starego człowieka. Może napijecie się ze mną herbaty – odparł spokojnie Nurarihyon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja cierpliwość się kończyła. Ach ci youkai, nie wiem o czym myślą podwładni Nurarihyona, albo z czego są niezadowoleni, ale……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zacisnąłem pięść i wyciągnąłem ją w stronę Nurarihyona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może i jest to pewien rodzaj politycznego porozumienia między tobą, a naszymi szefami, ale Kunou jest naszym gościem! Nie możemy pozwolić, aby dalej była częścią tego przedstawienia! Oddaj ją, albo w przeciwnym razie dowiesz się, czym jest mój gniew – powiedziałem bez wahania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon zdawał się być tym przez chwilę przejęty, ale odzyskał spokój i parsknął śmiechem, jakby usłyszał coś zabawnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak jak powiedział przywódca upadłych aniołów. Lubię twoją postawę. Wygląda na to, że nie jesteś zwykłym zboczeńcem. Jednakże.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon spojrzał za moje plecy. Kiedy się odwróciłem… Zobaczyłem Koneko-chan i Kurokę! Czy już skończyły? Nie wygląda na to żeby walczyły, skoro ich ubrania nie były poszarpane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Koneko-chan, Kuroka… Jesteście bezpieczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy to powiedziałem z westchnieniem ulgi, Koneko-chan nagle mnie objęła. Kiedy spojrzałem na jej twarz, aby zobaczyć co się dzieje… Zauważyłem że jest cała czerwona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Senpai, przytul mnie..... –  powiedziała, patrząc na mnie tęsknym, załzawionym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nim zdążyłem zareagować, Kuroka przytuliła się do mnie od tyłu! Z tego powodu runąłem na podłogę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufuf, Sekiryuuteiu, nie chciałbyś teraz porobić czegoś zboczonego? – powiedziała Kuroka uwodzicielskim głosem, przyciskając do mnie swoje ciało w ekstazie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-c-c-c-co ta zła kocica mówi?! To dom Nurarihyona! Do tego nie tylko on tutaj jest! J-jak ktokolwiek mógłby robić coś zboczonego w takiej sytuacji! Nawet Koneko-chan pocierała o mnie swoje ciało! Miękkie uczucie kobiecego ciała jest niesamowite! Jest wspaniale, ale to nie miejsce i nie czas na to!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle zauważyłem cętkowanego kota, który pojawił się znikąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wyglądało na to, że nie będą mnie słuchały, więc przejęłam nad nimi kontrolę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wierzę! To przez tą Starszą, Koneko-chan i Kuroka robią takie rzeczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– H-hej! T-to jest…! R-Rias! – wezwałem na pomoc Rias, kiedy tkwiłem w takiej pułapce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak ona…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie krzycz tak Ise. To dom tego starszego pana……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Masowała ramiona Nurarihyona, z odprężonym wyrazem twarzy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och~ wiesz jak to robić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon też zachowywał się tak miło i przyjaźnie, gdy włamał się do naszego domu! Uuuu, znów używa tej techniki! Więc może z niej korzystać nawet w swoim własnym domu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou zerwała się na nogi i była zakłopotana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uuu, to niesamowite. Słyszałam że zaklęcia Nurarihyona-sama i Magari-sama są bardzo silne, ale żeby były aż tak efektywne…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałem że młody Sekiryuutei jest słaby przeciwko tego typu taktyce, co oznacza że próba walki przeciwko mnie będzie dla niego kiepskim wyborem – powiedział Nurarihyon, kiedy Rias masowała mu ramiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, przepraszam! To prawda że trudno jest walczyć przeciwko komuś, kto nie walczy bezpośrednio!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon patrzył na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku! Nagle pociemniało mi w oczach… M-moja świadomość…… Kiedy nawiązałem z nim kontakt wzrokowy…zdolność jasnego myślenia zniknęła i… Czułem jakby moją głowę otoczyła chmura…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Moja świadomość powoli odpływała…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, młody Sekiryuuteiu, dlaczego nie oddasz mi swojego domu wraz ze wszystkimi jego lokatorkami? Ten dom wygląda wygodnie, a mieszkające w nim panie posiadają dużą siłę ognia. Więc jak myślisz? Oddasz mi je? – powiedział do mnie Nurarihyon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Zastanawiam się, dlaczego jego głos brzmi jednocześnie słodko i bezwzględnie. Czuję że mogę całkowicie zawierzyć jego słowom… Nie, czuję że mogę za nimi podążyć… Ach, więc to tak… Wtedy w tym erotycznym pokoju… To było zaklęcie Nurarihyona…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie rób tego, Ise! Nie odpowiadaj mu! Jeśli przegrasz z jego zaklęcie, przyszłość sojuszu i Drużyny DxD będzie zagrożona! – powiedziała nagle Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…R-racja… Nie mogę przegrać z takim zaklęciem……! D-do tego… Pyta o wszystkie mieszkanki tego domu… Kuu, moja świadomość……chce podążyć za jego słowami… Również ten błąd…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie tylko to… Koneko-chan i Kuroka pocierały o mnie swoje ciała, więc… Czuję że zaraz ulegnę pokusie! Wielkie i sprężyste piersi Kuroki są niesamowite…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufufu, poróbmy teraz coś zboczonego, miau. Możesz robić z moim ciałem co tylko chcesz, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Po tym jak Kuroka zdjęła swoje kimono, próbowała rozebrać mnie! Leżąca obok niej Koneko-chan zmieniła się w Shirone i kusiła mnie swoim rozwiniętym ciałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Senpai, może z tym ciałem mogę się zaangażować w coś brutalnego? Nawet wtedy nic ze mną nie zrobisz…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Koneko-chan zaczęła zdejmować połowę swojego kimona… I potrząsnęła swoimi piersiami, kiedy pociągnęła w ich stronę moją twarz! Ach, moja twarz zatonęła pod nimi. To jak sen… Dorastająca Koneko-chan… Jej rozwinięte piersi są pod względem rozmiaru i elastyczności takie same jak u Kuroki…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, jeśli się ze mną zgodzisz, poproszę resztę dziewczyn, aby robiły z tobą więcej takich rzeczy – powiedział Nurarihyon wesoło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę……?! …. T-to super…! Z-zaraz, czy to w porządku że zrobi to ktoś taki jak ja, który zamierza zostać Królem Haremu…? …Czy mogę mnie zaspokoić piersi, które daje mi ktoś inny…? Cholera, nie chcę przegrać! Ach, Kuroka gryzie mnie w ucho…! Koneko-chan liże mnie swoim językiem!……Uuu, nie przegraj Ise! Rias, Asia, Akeno-san, Koneko-chan, Xenovia, Irina, Rossweisse-san, Ravel, Le Fay, Kuroka, Ophis… Mama, tata…! Przez mój umysł przemknęły twarze tych wszystkich, z którymi spędziłem szczęśliwie czas……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc jak myślisz, oddasz mi ten dom? – zapytał znów Nurarihyon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to jest…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Moją odpowiedzią jest…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie ma mowy, nie oddam ci go… Ten dom jest miejscem, do którego muszę wrócić… Wszyscy jego mieszkańcy są moimi cennymi towarzyszami… I moją rodziną… Nie mogę ci go oddać, stary dziadzie…! – wziąłem się w garść na tyle, na ile mogłem i ledwie powiedziałem coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet moje ciało jest kontrolowane… Nie mogę mu oddać mojego domu! Ja… Opierałem się słodkiemu głosowi Nurarihyona ze wszystkich sił!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Nurarihyon zobaczył mnie w takim stanie, nie mógł ukryć zaskoczenia i roześmiał się serdecznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To zaskakujące, że jesteś w stanie odpowiedzieć w ten sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie potrzebuję czyjejś pomocy, aby robić zboczone rzeczy z dziewczynami! – wrzasnąłem, odrzucając wszystko, co chciał zaakceptować mój umysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja! Nie chcę aby ktoś kontrolował mój zboczony umysł! Moje zboczenie jest tylko moje! Nie mogę pozwolić, aby Nurarihyon kontrolował moje zboczone myśli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholera!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ciągu kilku sekund, wraz z wzrastająca mocą rękawicy, pojawiła się moja zbroja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tego się mogłem spodziewać po moim partnerze. Przez chwilę się bałem, ale…wiedziałem że jakoś to rozwiążesz, skoro ma to coś wspólnego z twoim zboczonym umysłem.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Ddraig to powiedział! Mój partner mnie rozumiał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Koneko-chan, Kuroka! Otrząśnijcie się z tego! Jeśli chcecie robić ze mną zboczone rzeczy, to nie pozwólcie aby ktoś kontrolował wasze umysły i kuście mnie jak należy! Chętnie wezmę was w każdej chwili! – powiedziałem do Koneko-chan i Kuroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale weźcie pod uwagę miejsce i czas! Chcę to zrobić w lepszej sytuacji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie będę stała i nic nie robiła! Jestem córką przywódczyni youkai z Kioto, Yasaki! – powiedziała Kunou w odpowiedzi na mój krzyk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyzwała swoją moc i… Jej blond włosy stały się białe! Jej ciało emanuje teraz przytłaczającą aurą, która nie pasowała do tej małej dziewczynki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też codziennie trenowałam! Jeśli chcę kroczyć tą samą ścieżką co wy, to muszę być silniejsza! – wrzasnęła nasza księżniczka o dziewięciu ogonach pewnym siebie głosem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy włosy Kunou zmieniły kolor, nawet Nurarihyon zerwał się ze swojego miejsca i wrzasnął:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jej włosy stały się białe… Zamierza się zmienić w Hakumen no Mono Kyubi no Kitsune&amp;lt;ref&amp;gt;Złotowłosy dziewięcioogoniasty lis o białym futrze.&amp;lt;/ref&amp;gt;…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Starsza to usłyszała, pokręciła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, szefie. To nie Hakumen no Mono Kyubi no Kitsune. To bardziej jak boska bestia z „Hakkendena”&amp;lt;ref&amp;gt;To seria powieściowa z czasów epoki Edo.&amp;lt;/ref&amp;gt;, podobna do Masaki Kitsune. Zmienia się w Koryuu&amp;lt;ref&amp;gt;Smoczy lis.&amp;lt;/ref&amp;gt;, kiedy staje się silniejsza… Może to jej znajomość młodym Sekiryuuteiem wpłynęła na jej wzrost…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starsza spojrzała na mnie…. Hmm, jednak nie zrobiłem nic specjalnego wobec Kunou. Dzięki niej zostałem pochwalony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To dobra szansa; mogę przetestować nową cechę mojej techniki! Szybko dotknąłem pleców Rias, Koneko-chan i Kuroki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też wypróbuję tutaj moją nową technikę! – wrzasnąłem, wyciągając z mojego umysłu wszystkie wyobrażenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To czego chcę, to moc do zniszczenia rzeczy otaczających dziewczyny! Ale nie ubrań! Pomyślałem o tym, kiedy Asia została pojmana przez tego drania Diodorę i została przykuta do tego przyrządu! Wtedy dotknąłem jej ciała, który było przykute do maszyny i użyłem Niszczyciela Szat, aby zniszczyć pieczęć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zniszczyć pieczęć… Innymi słowy ich technikę! Mówiąc najprościej przełamuję zaklęcie, które jest na dziewczynach! Rzeczą którą niszczę nie są ich ubrania, zbroje, tylko tkwiące na nich zaklęcie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otoczyła mnie zboczona aura… Zebrałem wyobraźnię w mojej głowie! Otworzyłem oczy i wrzasnąłem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niszczyciel Szat!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy pstryknąłem palcami, moja wyobraźnia wyciekła z mojej zbroi i wypełniła całe otoczenie! Rias, Koneko-chan i Kuroka, których dotknąłem wcześniej, zostały otoczone przez światło. Zaraz potem, intensywność światła stawała się coraz silniejsza, aż eksplodowała. To brzmiało jakby coś wybuchło, a dziewczyny wyglądały jakby odzyskały świadomość, a światło w ich oczach wróciło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego masuję ramiona Nurarihyona…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias przekrzywiła głowę. Wróciła do normalności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Koneko-chan, która wróciła do swoich normalnych rozmiarów, zauważyła że przyciska swoje ciało do mojego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– … R-robię coś tak zboczonego…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-cham odepchnęła mnie w zawstydzeniu! Ale jej siostra…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufufu, mnie tam to pasuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo że odzyskała świadomość, to w ogóle się ode mnie nie odsunęła! Cóż, zawsze była taką zboczoną kocicą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale to sukces! Moje nowe użycie Niszczyciela Szat! Zamiast zniszczyć ich ubrania, zniszczyłem otaczające je zaklęcie! Dzięki temu mogę zniszczyć każde dziwne zaklęcie na dziewczynach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Technika która niszczy wszystko, co dziewczyny mają na swoim ciele, nosi nazwę Niszczyciela Szat wer.C (Cielesna)! Technika która niszczy ciążące na nich zaklęcia, będzie się nazywać Niszczyciel Szat wer.A (Astralna)!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W niedalekiej przyszłości połączę obie techniki w jedno, a wtedy będę mógł niszczyć jednocześnie zarówno zaklęcia, jak i ubrania!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz, kiedy postawiłem sobie nowy cel, poczuliśmy wszyscy znajomą aurę za naszymi plecami. Kiedy spojrzeliśmy w tamtą stronę........ Niemożliwe, Ophis!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kunou, Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ophis wyłoniła się znikąd! Powinna być w domu… Czy przeszła całą drogę aż tutaj tylko dlatego, gdyż martwiła się o Kunou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, Phis-sama! Przyszłaś!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Kunou zobaczyła Ophis, była tak szczęśliwa, że aż podskakiwała. Jednak Nurarihyon uniósł brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie sądzę abym cię tutaj zapraszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon i Starsza nie powinni znać prawdziwej tożsamości Ophis, ale ta ostatnia najwyraźniej wyczuła jej nienormalną moc, gdyż zrobiła krok w tył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Trzymaj się od niej z daleka, szefie. Ta dziewczynka… Nie jest kimś, kogo powinieneś lekceważyć. Ta smocza obecność, którą wyczuliśmy na tej lisiej księżniczki, należała do niej…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starsza była niezwykle czujna, jak można się było tego spodziewać po osiemsetletniej youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Ophis bez wahania podeszła do Nurarihyona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie znęcaj się nad Kunou – powiedziała po tym, jak spojrzała mu w twarz, po czym uderzyła do dłonią w tyłek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ku!AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAARG!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli to zwykły klaps, to skoro został zadany przez nieskończonego Boskiego Smoka, jego moc będzie nie do pomyślenia… Nurarihyon był tak zszokowany, że aż podskoczył w miejscu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce potem, w jednym z pokojów domu Nurarihyona, miała miejsce rzecz, o której niekoniecznie muszą wszyscy wiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon leżał twarzą do dołu i trzymał się za swój spuchnięty tyłek, podczas gdy Bestia Błyskawic i Kamaitachi, którzy zakończyli już swoje walki, dołączyli do nas i kładli mu na nim worki z lodem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san i Jin też do nas dołączyli i byli tu wszyscy, których wezwał Nurarihyon. Skoro właściciel tego domu był w takim stanie, panował dziwny nastrój, gdyż przybyliśmy tutaj w przekonaniu, że będziemy z nim walczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie zamierzałem porachować mu kości, ale skoro Ophis zrobiła mu to już za mnie, postanowiłem że nic nie zrobię. Tak przy okazji, Ophis zajadała się słodyczami wraz z Kunou w rogu pokoju…. W każdym razie chcę wrócić tak szybko, jak to możliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się nad tym zastanawiałem, pojawił się ktoś nowy....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przywódco Wschodu, myślę że za daleko się posunąłeś ze swoimi żartami – osobą która pojawiła się, mówiąc te słowa, była mama Kunou… Yasaka-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Yasaka, pokazuję tutaj coś zawstydzającego – powiedział Nurarihyon nieco zawstydzonym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Okaa-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou wpadła w ramiona swojej mamy. Yasaka-san pogłaskała ją czule po głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hohoho Kunou, poprawnie rozwinęłaś formę Boskiej Bestii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy lisia matka i córka się spotkały, pojawił się Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mówiłem ci już o tym, prawda Yasaka? Dzieciaki dorastają szybciej, niż rodzice to spostrzegają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Azazel-sensei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei uśmiechnął się kwaśno i zmierzwił moje włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wybaczcie że nie mogłem do was oddzwonić. Rozmowy z japońskimi youkai się przedłużyły… Jednak z winy obecnego tu przywódcy – oznajmił Sensei, patrząc na Nurarihyona oniemiałym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie bądź taki surowy. My też mieliśmy skomplikowany powód – poskarżył się Nurarihyon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja, Michał i Sirzechs powiedzieliśmy frakcji Nurarihyona, która nie dogadywała się dobrze z sojuszem, coś takiego: „Dlaczego nie poobserwujecie symbolu sojuszu, młodzieńców z DxD, zwłaszcza mieszkańców Rezydencji Hyoudou?” – oznajmił beztrosko Sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zupełnie jak powiedziała Rias. Uuu, zawsze zostajemy wplątani w kłopotliwe sprawy… Tak właśnie myślałem, że ktoś nas wrobił w tego typu sprawę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– … Więc co myślisz o naszych młodziakach? – zapytał Sensei Nurarihyona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurarihyon zerknął na Ophis, po czym roześmiał się serdecznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Widziałem dostatecznie dużo. W tym wieku rzadko można dostać takie lanie w tyłek. Ale dzięki temu zrozumiałem, czym jest Drużyna DxD. Szczerze mówiąc dobrze się bawiłem – powiedział po czym wstał, ciągle trzymając się za tyłek i ukłonił się nam. – Przepraszam, młody Sekiryuuteiu, diabelska księżniczko, córko Rodu Himejima. Chciałem się po prostu z wami podrażnić. Dziękuję że bawiliście się z moim uporem. Muszę się jednak upewnić, że ludzie z mojej frakcji nie będą znów narzekać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy Nurarihyon spojrzał na Kamaitachiego i Bestię Błyskawic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Teraz jest już w porządku, prawda? – zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obaj skinęli głowami i odpowiedzieli:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zdaliśmy sobie sprawę, że nie mają złych intencji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie będziemy się sprzeciwiać sojuszowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że podczas walki z Akeno-san i Jinem zauważyli, że nie żywimy wobec nich nienawiści ani złych zamiarów, a Akeno-san też walczyła na poważnie. Jest wiele typów ludzi w Klanie Himejima i kim by nie był jego poprzedni przywódca, Akeno-san to Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta dwójka ukłoniła się nam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszamy że byliśmy tacy niegrzeczni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przyjmiemy każdą karę, którą nam wymierzycie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej byli gotowi położyć na szali własne życia, więc po prostu powiedzieliśmy „Od teraz dobrze się ze sobą dogadujmy”. Pokój jest najlepszy, a do tego zdobyłem nową wersję Łamacza Ładu, więc tylko na tym skorzystałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro przywódca opozycji wyraził zgodę, to teraz wszyscy pójdą w jego ślady. Przywódco upadłych aniołów, Azazelu, wiem że to bezczelna prośba, ale możesz zawrzeć z nami traktat? – powiedział Nurarihyon do Senseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei uśmiechnął się i wyciągnął w jego stronę dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, od początku wiedziałem, że ciężko będzie zawrzeć traktat między mitologiami, które dotąd trzymały do siebie dystans. Cóż, skoro byliśmy w stanie rozwiązać to na tej linii, to sądzę że powinniśmy być wdzięczni. Ustalmy więc nową datę i wtedy pogadajmy, a póki co dbaj o swój tyłek, szefuńciu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ha ha ha, musiałeś to powiedzieć, co nie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szefowie obu frakcji uścisnęli sobie dłonie. Wreszcie się skończyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tymczasem Kuroka próbowała wykorzystać ten czas i uciec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A teraz wybaczcie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zaczekaj no, Kuroka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starsza stanęła jej na drodze, ale Kuroka próbowała stawiać opór.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miauuu?! Cz-czego chcesz… Ciągle masz do mnie jakąś sprawę…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starsza zmrużyła brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Następnym razem wytrenuję ciebie i Shirone. Przyjdź tu, kiedy tylko będziesz chciała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– C-cóż, myślę że… – Kuroka najwyraźniej chciała odmówić, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Zaopiekuj się nami! Onee-sama, przyjdźmy tutaj ponownie – Koneko-chan natychmiast się zgodziła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc zachowanie swojej siostry, Kuroka skinęła niechętnie głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Teraz wracajmy do domu, Kunou. Maou-sama powiedzieli, że podejmą nas obiadem w hotelu w Tokio. Będzie wspaniale, jeśli tam ze mną pójdziesz – powiedziała Yasaka-san do Kunou, kiedy cała sytuacja się unormowała&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, nie mogę się doczekać! Ale Okaa-sama!! Posłuchaj mnie! Postanowiłam że będę jadła wszystko i nie będę wybredna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oho, a z jakiego to powodu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Zrozumiała że Ise nie może się oprzeć kobietom z wielkimi piersiami! Nie będę wybredna, a wtedy urosną mi równie duże co u ciebie, Okaa-sama! – oznajmiła Kunou, robiąc kulisty ruch dłonią na wysokości swojej piersi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też chcę dużych piersi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ophis naśladowała Kunou i robiła kuliste gesty na wysokości swojej piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzieci nie powinny mówić takich rzeczy! Rias i Akeno-san miały łagodne wyrazy twarzy, kiedy się temu przyglądały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym wydarzeniu rozmowy między Trzema Frakcjami a stronnictwem Nurarihyona posuwały się dobrze aż do samego końca i wreszcie byli w stanie przypieczętować szczegóły traktatu. Powiedzieli że to kwestia czasu, gdy zostanie podpisany. Dziewięcioogoniasta matka oraz jej córka zakończyły swoje sprawy i wróciły do Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wkrótce potem, w ramach przeprosin za wywołanie takich kłopotów, Nurarihyon wysłał nam wszelkie rodzaje skarbów, talizmanów przynoszących szczęście, starych obrazów i wiele innych rzeczy. Według Rias, to rzadkie i bezcenne przedmioty. Od Sirzechsa-sama i Sensei, dostaliśmy wszyscy fantazyjny katalog prezentów, z których każdy była wart pięciocyfrową sumkę, więc można było powiedzieć, że to jest nasza nagroda. Tego typu rzeczy sprawiają, że czuję się naprawdę winny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie spokój jest najlepszy i po tym jak wróciłem do normalnego życia, ponownie musiałem iść do toalety w środku nocy. Jednak przed drzwiami zamyśliłem się na chwilę i poszedłem do innej toalety, ulokowanej w podziemiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy uznałem że tutaj by nie przyszły i otworzyłem drzwi…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witaj Ise!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niesamowite, zupełnie jak powiedziała Xenovia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Witaj, Ise-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był erotyczny pokój, a Xenovia, Irina i Asia… Kościelne Trio w nim czekało! Ach, co się dzieje? Czy nawet mój przerwa na toaletę została przejęta przez tą trójkę?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przestańcie wreszcie! – nie mogłem zrobić nic innego, niż tylko krzyczeć w środku nocy.&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Żywot_6:_Sanktuarium_maniaków|Żywotu 6]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_(Polski):Tom_DX2_Posłowie|Posłowia]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=526791</id>
		<title>High School DxD (Polski)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_(Polski)&amp;diff=526791"/>
		<updated>2017-09-08T14:27:24Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: Typograficzne cudzysłowy.&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;[[Image:DxDV1Cover.png|300px|thumb|Okładka pierwszego tomu High School DxD]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;High School DxD&#039;&#039;&#039; (ハイスクールD×D, &#039;&#039;Haisukūru D×D&#039;&#039;) to japońska powieść light novel autorstwa Ichieia Ishibumiego, ilustrowana przez Miyamę-Zero. Publikuje ją Fujimi Shobo pod banderą Fujimi Fantasia Bunko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwunastoodcinkowa seria anime była emitowana w japońskiej telewizji od stycznia do marca 2012 roku. W wydaniu blu-ray pojawiły się dwa dodatkowe epizody, a także od 21 marca do 29 sierpnia 2012 roku wyemitowano sześć krótkich odcinków specjalnych. Zgodnie z zapowiedzią transmisja kolejnej dwunastoodcinkowej serii trwała od 7 czerwca do 22 września 2013 roku. W czerwcu 2014 roku, wraz z premierą osiemnastego tomu, zatytułowanego „Zabawna anielica Świąt Bożonarodzeniowych”, ogłoszono trzeci sezon anime High School DxD. 6 grudnia tego samego roku oficjalnie zapowiedziano, że trzeci sezon będzie nosić tytuł „High School DxD BorN”. 10 marca 2015 roku wydano dodatkowy odcinek „High School DxD New: Oppai, Tsutsumimasu!” na podstawie limitowanego wydania „High School DxD DX.1”. Emisja trzeciego sezonu trwała od 4 kwietnia do 20 czerwca 2015 roku. Między  lipcem 2015 roku, a styczniem 2016 roku wydano sześć kilkuminutowych odcinków specjalnych. 9 grudnia 2015 roku serię uzupełniono odcinkiem pt. „High School DxD BorN: Yomigaeranai Fushichou” opartym na historii tomu „High School DxD DX.2”. Fabuła trzeciego sezonu krążyła wokół piątego, szóstego i siódmego tomu powieści. Jednakże sporo ona odbiegła od prawidłowej historii, przez co dużo wątków między bohaterami zostało źle ukazanych lub po prostu pominiętych. Bądź tak jak w przypadku ostatnich dwóch odcinków- wypełnionych historią niezwiązaną z oryginalnym dziełem. Podczas zjazdu „Fantasia Bunko Daikanshasai 2016” ogłoszono, że trwają prace nad kolejną częścią anime będącą adaptacją powieści, aczkolwiek nie podano szczegółów odnośnie daty premiery. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrzekamy się wszelkich praw autorskich do naszych tłumaczeń, które udostępniamy wyłącznie jako tłumaczenie dla fanów, które zostanie zdjęte ze strony, jeśli seria &#039;&#039;High School DxD&#039;&#039; zostanie kiedykolwiek zlicencjonowana w Polsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serię High School DxD można znaleźć również w następujących językach: &lt;br /&gt;
*[[High School DxD|English (angielski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Български)|Български (bułgarski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Croatian)|Hrvatski (chorwacki)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD ~ Czech version ~|Česky (czeski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD - Français|Français (francuski)]]&lt;br /&gt;
*[[High school DxD (Ελληνικά)|Ελληνικά (grecki)]]&lt;br /&gt;
*[[High_School_DxD_~Russian_Version~ |Русский (Russian)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Español)|Español (hiszpański)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Indonesia)|Bahasa Indonesia (indonezyjski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Deutsch)|Deutsch (niemiecki)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD ~Brazilian_Portuguese~|Português Brasileiro (portugalski)]]&lt;br /&gt;
*[[High School DxD (Polski)| Polski (polski)]]&lt;br /&gt;
*[[High school DxD Tiếng Việt|Tiếng Việt (wietnamski)]]&lt;br /&gt;
*[[High_School_DxD_(Italian)|Italiano (włoski)]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;div class=&amp;quot;mw-customtoggle-2007&amp;quot; style=&amp;quot;width:550px; background:#f2cece; cursor:pointer;&amp;quot; align=&amp;quot;center&amp;quot;&amp;gt;&amp;lt;big&amp;gt;&#039;&#039;&#039;ACHTUNG!!&amp;lt;sup&amp;gt;&amp;lt;small&amp;gt;(22.08.17)&amp;lt;/small&amp;gt;&amp;lt;/sup&amp;gt;&#039;&#039;&#039;&amp;lt;/big&amp;gt; &amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div class=&amp;quot;mw-collapsible mw-collapsed&amp;quot; style=&amp;quot;text-align:left; margin:5px 20px clear:both; font-size:100%; background:transparent; width:550px;&amp;quot; id=&amp;quot;mw-customcollapsible-2007&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkich fanów, którzy z niecierpliwością czekają na kolejne rozdziały tomu 23, muszę z przykrością zawiadomić, że kolejne rozdziały mogą być tłumaczone i udostępniane na stronie z dużym opóźnieniem. Przyczyną tego są nasilające się ostatnimi czasami spamerskie ataki na naszą wiki. - Nightwing&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;br /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Fabuła==&lt;br /&gt;
Historia powieści toczy się wokół Hyoudou Isseia - niezbyt rozgarniętego i zboczonego, ale za to jakże przeciętnego licealisty, którego największym marzeniem są kobiece piersi. Całe jego życie zostaje wywrócone o sto osiemdziesiąt stopni, gdy niespodziewanie piękna nieznajoma zaprasza go na randkę. Randkę, podczas której jego żywot dobiega kresu. Z pomocą przychodzi mu wysokoklasowa diablica Rias Gremory, najpiękniejsza dziewczyna z jego szkoły, która wskrzesza go pod postacią swojego służącego. Od tego momentu biedny Issei zostaje wciągnięty w wir przeróżnych wydarzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Historia 1: &#039;&#039;&#039;Przebudzenie Czerwonego Cesarskiego Smoka&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*Tomy 1&amp;amp;2&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Historia 2: &#039;&#039;&#039;Narodziny Biuściastego Cesarskiego Smoka&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*Tomy 3-6&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Historia 3: &#039;&#039;&#039;Bohaterski Oppai Smok&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*Tomy 7-12&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Historia 4: &#039;&#039;&#039;Legenda Oppai Smoka i wesołej kompanii&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*Tomy 14-21&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Historia 5: &#039;&#039;&#039;Czerwony Cesarski Smok Płonącej Prawdy × Biały Cesarski Smok Porannej Gwiazdy: Prawdziwy Smok Akademii Kuou&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*Tomy 22-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opowiadania poboczne&lt;br /&gt;
*Tomy 8, 13 i 15&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Występujące postaci==&lt;br /&gt;
{| class=&amp;quot;collapsible collapsed&amp;quot; style=&amp;quot;text-align:left; margin:5px 20px clear:both; font-size:100%; background:transparent; width:100%;&amp;quot;&lt;br /&gt;
! style=&amp;quot;background:#cee0f2;&amp;quot; align=&amp;quot;center&amp;quot;| &#039;&#039;&#039;UWAGA: PONIŻSZE TREŚCI MOGĄ ZDRADZAĆ SZCZEGÓŁY DOTYCZĄCE FABUŁY TEKSTU!&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|&lt;br /&gt;
&amp;lt;div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Issei Hyoudou&#039;&#039;&#039; (兵藤 一誠, &#039;&#039;Hyōdō Issei&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Pawn-Ise.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory, Sojusz Trzech Potęg (diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł → średnioklasowy diabeł (11 tom) → wysokoklasowy diabeł (22 tom)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Pion (osiem figur → cztery z ośmiu to figury mutacji (po tomie dwunastym))&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawny człowiek → ludzki smok (po tomie dwunastym))&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Boski Dar:&#039;&#039;&#039; Dar Wzmocnienia (Longinus) → Zbroja Łuskowa Daru Wzmocnienia (forma Łamacza Ładu)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Oręż:&#039;&#039;&#039; Ascalon&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; Niszczyciel Szat, Poligloctwo, Zabroniony Ruch „Trójząb”, Forma Szkarłatnej Królowej&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczeń drugiej klasy liceum w Akademii Kuou. Głupek i zboczeniec. Z pozoru typowy licealista żyjący w typowej rodzinie, w rzeczywistości jednak jest posiadaczem Sacred Gear o nazwie Boosted Gear, który uchodzi za jeden z najpotężniejszych. Został zabity na swojej pierwszej randce przez dziewczynę, która okazała się być upadłą anielicą. Do życia przywróciła go Rias Gremory, która stała się jego nową panią. Odtąd jego głównym celem jest wspięcie się na szczyt hierarchii społeczeństwa diabłów, dzięki czemu będzie mógł zostać Królem Haremu, choć sam nieświadomie przyciąga do siebie dziewczyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rias Gremory&#039;&#039;&#039; (リアス・グレモリー, &#039;&#039;Riasu Guremorī&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:King-Rias.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory, Sojusz Trzech Potęg (diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; wysokoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Król&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; diabeł czystej krwi&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; Moc Zniszczenia&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica trzeciej klasy liceum i jednocześnie najpiękniejsza dziewczyna w całej szkole. Pochodzi ze starego rodu diabłów czystej krwi, domu Gremory. Wysokoklasowy demon nazywany „Szkarłatną Księżniczką Zniszczenia”. Jej brat jest jednym z Youndai Maou, Lucyferem. Wraz z nim posiada moc zniszczenia. Wskrzesza Iseia, gdy znajduje go martwego po spotkaniu z upadłą anielicą i odkryciu, że jest on w posiadaniu rzadkiego Sacred Gear. Uprzejma i delikatna dla swoich podwładnych, staje się zupełnie inną osobą podczas walki lub treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Asia Argento&#039;&#039;&#039; (アーシア・アルジェント, &#039;&#039;Āshia Arujento&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Asia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory → Grupa Issei , Sojusz Trzech Potęg (diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawny człowiek)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Boski Dar:&#039;&#039;&#039; Zmierzch Uzdrawiania&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica drugiej klasy liceum. Początkowo siostra zakonna znana jako Święta Dziewica, sławna przez swoją moc uzdrawiania. Chowała się w sierocińcu, ale została zabrana przez Kościół, kiedy ten odkrył jej moc. Następnie wyrzucona z niego za pomoc diabłu, została przygarnięta przez ludzi powiązanych z upadłymi aniołami. Zaczęła mieszkać wraz z Iseiem po tym, jak została uwolniona z ich rąk. Jako osoba, która dorastała w Kościele, brak jej zdrowego rozsądku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Akeno Himejima &#039;&#039;&#039; (姫島 朱乃, &#039;&#039;Himejima Akeno&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Queen-Akeno.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory, Sojusz Trzech Potęg (diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł → średnioklasowy diabeł (11 tom)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Królowa&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawny pół-człowiek, pół-upadły anioł)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; władanie żywiołami (głównie piorunami), Święte Błyskawice&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczęszcza do klasy trzeciej liceum i wspólnie z Rias należy do &amp;quot;Dwóch Wielkich Onee-sama&amp;quot; szkoły. Przez innych nazywana Najpotężniejszą Królową. Przyszła na świat jako owoc miłości ludzkiej matki i ojca, który był upadłym aniołem. Po śmierci rodzicielki została podwładną Rias. Jest wystarczająco bliską przyjaciółką Rias, aby prywatnie mówić jej po imieniu, ale przy obecności innych zwraca się do niej Buchou i zachowuje stosunki sługa-mistrz. Uparcie odmawia wykorzystania swojej mocy światła, którą odziedziczyła po ojcu, i używa jej dopiero po namowie Isseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Yuuto Kiba&#039;&#039;&#039; (木場 祐斗, &#039;&#039;Kiba Yūto&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Kiba.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory, Sojusz Trzech Potęg(Diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł → średnioklasowy diabeł (11 tom)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawny człowiek)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Boski Dar: &#039;&#039;&#039; Narodziny Miecza, Ostrze Kowala&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Oręż: &#039;&#039;&#039; Cesarski Demoniczny Miecz Gram, Balmung, Nothung, Tyrfing, Dáinsleif, wszystkie stworzone demoniczne i święte-demoniczne miecze (dzięki Narodzinom Miecza) oraz nieznany miecz z tomu dwunastego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest w drugiej klasie liceum. Sam ogłosił się najlepszym przyjacielem Iseia, a także szkolnym księciem przystojniaków. Był ofiarą projektu &amp;quot;Święty Miecz&amp;quot;, z którego jako jedyny wyszedł żywy. Stał się podwładnym Rias, kiedy ta uchroniła go od śmierci, ale poprzysiągł zemstę na tych, którzy potraktowali go jako królika doświadczalnego i przyczynili się do śmierci jego przyjaciół. Żywi także wielką nienawiść w stronę Świętego Miecza, Excalibura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Koneko Toujou&#039;&#039;&#039; (塔城 小猫, &#039;&#039;Tōjō Koneko&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Koneko.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory, Sojusz Trzech Potęg (diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawny nekomata)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; sen-jutsu, you-jutsu&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica pierwszej klasy liceum. Pierwotnie była wykorzystywana przez inne demony po tym jak jej siostra, Kuroka, zabiła swojego pana. Maou, Lucyfer, ochronił ją i zostawił pod opieką swojej siostry, Rias, i tym samym Koneko stała się jej podwładną. Odmawiała użycia mocy sen-jutsu, ponieważ nie chciała upodabniać się do swojej siostry. Wraz z Akeno przezwyciężyły niechęć do swojej mocy, po tym, jak Ise im w tym pomógł. Nie okazuje żadnych emocji i wciąż dogryza Iseiowi, gdy ten tylko pomyśli o czymś nieprzyzwoitym. Największą troską obdarza swoich towarzyszy, gdy ci wpakują się w jakieś tarapaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Xenovia&#039;&#039;&#039; (ゼノヴィア, &#039;&#039;Zenovia&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Knight-Zenovia.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory  →  Grupa Issei, Sojusz Trzech Potęg (diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Skoczek&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawny człowiek)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Oręż:&#039;&#039;&#039; Excalibur Zniszczenia, Święty Miecz Durandal → Ex-Durandal, Ascalon (pożyczany od Iseia)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest użytkownikiem Świętego Miecza i została wysłana przez Kościół wraz z Iriną w celu odzyskania lub zniszczenia skradzionych Excaliburów. Po dowiedzeniu się, że biblijny Bóg od dawna nie żyje, postanawia dołączyć do Klubu Okultystycznego jako służąca Rias. Kiedy tylko może, próbuje uwieść Iseia, ponieważ chce narodzić zdrowe i silne dziecko. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Gasper Vladi&#039;&#039;&#039; (ギャスパー・ヴラディ, &#039;&#039;Gyasupā Buradi&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Bishop-Gasper.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory, Sojusz Trzech Potęg (diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawny dhampir, tj. pół-człowiek pół-wampir)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Boski Dar:&#039;&#039;&#039; Zabroniony Widok Balor&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; wampirze moce&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pół-wampir, mężczyzna-transwestyta, który jest w posiadaniu mocy zatrzymywania czasu poprzez spojrzenie, jednak nie jest w stanie tego kontrolować. Powiązany z Rias przez rozkaz starszych, aż do momentu, kiedy Rias dorośnie wystarczająco, aby móc sprawować nad nim kontrolę. Wciąż nie jest w stanie całkowicie zapanować nad swoimi mocami, ale może w znacznym stopniu zwiększyć swoją kontrolę poprzez wypicie krwi Iseia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rossweisse&#039;&#039;&#039; (ロスヴァイセ, &#039;&#039;Rosuvaise&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Tank-Rossweisse.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Gremory, Sojusz Trzech Potęg (diabły)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Wieża&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawna walkiria)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; norweska magia&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwotnie strażnik Odyna. Po walce z Lokim i Fenrirem Odyn pozostawił ją w rodzimym miasteczku Iseia. Została przekonana przez Rias do zostania jej sługą. W Akademii Kuou pełni rolę nauczycielki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Irina Shidou&#039;&#039;&#039; (紫藤イリナ, &#039;&#039;Shidō Irina&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:Ace-Irina.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Sojusz Trzech Potęg (anioły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; As Pik&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony anioł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Oręż&#039;&#039;&#039;: Excalibur Naśladowania, seryjnie tworzone święte demoniczne miecze &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest partnerem zawodowym Xenovii i koleżanką Iseia z dzieciństwa. Po odkryciu faktu, że biblijny Bóg jest martwy, nadal podąża za nauczaniem Kościoła i pozostaje pod bezpośrednią kontrolą Michała. Zakochała się w Iseiu i wielkim zaskoczeniem było dla niej to, że został diabłem. Pomimo tego nadal są przyjaciółmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Ravel Feneks&#039;&#039;&#039; (レイヴェル・フェニックス, &#039;&#039;Reiveru Fenikkusu&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:HSDxD-Character_Ravel.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039;Grupa Issei,  Sojusz Trzech Potęg (diabły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; wysokoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Goniec&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; diabeł czystej krwi&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; pirokineza, aerokineza&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wywodzi się ze znanego i szanowanego diabelskiego rodu Feneks, legendarnych feniksów. Najmłodsza z czwórki rodzeństwa. Początkowo należała do parostwa swojego brata, Risera Feneksa, jednak po jego przegranej w walce z Hyoudou została przeniesiona do parostwa swojej matki, stając się tym samym wolnym Gońcem. Jest menadżerką Isseia w Zaświatach i, tak jak pozostałe dziewczyny, po uszy w nim zakochana. Zaproponowała mu, że zostanie jego Gońcem, kiedy ten otrzyma parostwo. &lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Azazel&#039;&#039;&#039; (アザゼル, &#039;&#039;Azazeru&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[File:HSDxD-Character_Azazel.jpg|left|]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Sojusz Trzech Potęg (upadłe anioły), Klub Okultystyczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; dawny Naczelnik Upadłych Aniołów&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; nauczyciel, mentor Klubu Okultystycznego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wysokoklasowy upadły anioł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Były przywódca upadłych aniołów, obecnie sprawuje opiekę nad jednym z regionów istotnych dla frakcji; zdecydował się zostać mentorem Klubu Okultystycznego. W przeszłości wielki uwodziciel kobiet, przez co też został wyrzucony z Niebios; samotny, choć jego przeszłość kobieciarza jest dobrze znana. Podsuwa Isseiowi różne zbereźne pomysły. &lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Sona Sitri &#039;&#039;vel&#039;&#039; Souna Shitori&#039;&#039;&#039; (ソーナ・シトリー, &#039;&#039;Sōna Shitorī&#039;&#039;; 支取 蒼那, &#039;&#039;Shitori Sōna&#039;&#039;) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:HSDxD-Character Souna Sitri.jpg|left]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Sitri, Sojusz Trzech Potęg (diabły), Samorząd Uczniowski&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; wysokoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Król&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; diabeł czystej krwi&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; Magia Wody, Magia Sitri, geniusz strategiczny&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sona Sitri jest wysokiej klasy diabłem i następną głową domu Sitri, a także uczennicą trzeciego roku w Akademi Kuou. Jest także przewodniczącą samorządu uczniowskiego w Akademii oraz przyjaciółką i rywalką Rias Gremory. W Akademii Kuou przedstawia się jako Shitori Souna i jest trzecią w kolejności najbardziej popularną dziewczyną w szkole, za Rias i Akeno. Podobnie jak Rias jest siostrą członikini Youndai Maou, Serafall Lewiatan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Saji Genshirou&#039;&#039;&#039; (匙 元士郎 , &#039;&#039;Genshirō Saji&#039;&#039;)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:HSDxD-Character Saji.jpg|left]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Grupa Sitri, Sojusz Trzech Potęg (diabły), Samorząd Uczniowski&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; niskoklasowy diabeł&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; Pion (cztery figury)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; wskrzeszony diabeł (dawny człowiek)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Boski Dar:&#039;&#039;&#039; Lina Absorbacji → Wszystkie Dary Vritry&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji jest uczniem drugiej klasy w Akademii Kuou, jest także sekretarzem samorządu uczniowskiego i Pionem  Sony Sitri. Przyjaciel i rywal Isseia, podobnie jak on zakochany w swojej pani. Po otrzymaniu Darów Vritry stał się gospodarzem Smoczego Króla Vritry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Ophis&#039;&#039;&#039; (オーフィス, Ōfisu) &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[[Image:Dragon God-Ophis.jpg|left]]&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Przynależność:&#039;&#039;&#039; Brygada Chaosu (dawniej), Sojusz Trzech Potęg (nieoficjalnie), Klub Okultystyczny (nieoficjalnie)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Pozycja:&#039;&#039;&#039; Bóg&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Funkcja:&#039;&#039;&#039; &amp;quot;Maskotka&amp;quot; Klubu Okultystycznego&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Rasa:&#039;&#039;&#039; smoczy bóg&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Umiejętności:&#039;&#039;&#039; Węże Ophis, Nieskończoność, Wieczny &amp;quot;Sen&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden/a z dwóch najpotężniejszych smoków, razem z Wielkim Czerwonym, narodził/a się w szczelinie międzywymiarowej, u zarania świata. Po nie do końca jasnej przegranej z Wielkim Czerwonym, został/a zmuszony do opuszczenia szczeliny, poszukując sposobu na powrót i pokonanie smoka apokalipsy. Dla Ophis nie istnieje coś takiego, jak koncepcja płci, obecnie przyjmuje formę małej gotyckiej dziewczynki, jest więc rozpoznawana jako dziewczyna, mimo, iż jedną z wcześniejszych form Ophis był starzec. Obecnie Ophis utraciła większość dawnej potęgi, która została jej skradziona, przy użyciu jadu Samaela. Jej siła została więc zredukowane &amp;quot;jedynie&amp;quot; do dwakroć większej, niż ta którą posiadały Dwa Niebiańskie Smoki przed zapieczętowaniem w Boskim Darze. Żyje obecnie w rezydencji Hyoudou jako &amp;quot;maskotka&amp;quot;. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;div style=&amp;quot;float: left; width:42%; margin: 5px 20px;&amp;quot;&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;br style=&amp;quot;clear: both;&amp;quot; /&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/div&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;big&amp;gt;&#039;&#039;&#039;Więcej informacji na temat postaci możesz znaleźć na [http://hsdxd.usermd.net/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna High School DxD Wiki]&#039;&#039;&#039;.&amp;lt;/big&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Tłumaczenie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
=== [[High School DxD: Rezerwacja|Rezerwacja]] ===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Zatwierdzeni tłumacze są zobowiązani do wpisu na [[High School DxD: Rezerwacja|tej]] stronie.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Standardy===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Każdy rozdział (już po naniesieniu poprawek) musi spełniać ogólne wytyczne.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
*[[Format_guideline|General Format/Style Guideline]]&lt;br /&gt;
*[[High_School_DxD_PL_-_Terminologia|Terminologia i dyskusja]] | ([[High School DxD: Names and Terminology Guidelines|wersja angielska]])&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Wszystkie redakcje tłumaczenia mają być w języku polskim.&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;Jeżeli podczas czytania tekstu zauważysz jakiś błąd - popraw go. Mimo redakcji nie można wyłapać wszystkiego.&#039;&#039;&#039;&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Aktualizacje==&amp;lt;!--max 10, resztę przenosić na stronę aktualizacji!--&amp;gt;&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;1 września&#039;&#039;&#039; - dodano &#039;&#039;Żywot 1&#039;&#039; z tomu 23.&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;22 sierpnia&#039;&#039;&#039; - dodano &#039;&#039;Żywot 3&#039;&#039; z tomu DX3.&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;14 lipca&#039;&#039;&#039; - dodano &#039;&#039;Żywot 2&#039;&#039; z tomu DX3.&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;13 czerwca&#039;&#039;&#039; - dodano &#039;&#039;Żywot 0&#039;&#039; z tomu 23.&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;24 maja&#039;&#039;&#039; - dodano &#039;&#039;Posłowie&#039;&#039; z tomu 22, kończąc tym samym jego tłumaczenie.&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;15 kwietnia&#039;&#039;&#039; - dodano &#039;&#039;Nowy Żywot&#039;&#039; z tomu 22.&lt;br /&gt;
*&#039;&#039;&#039;2 kwietnia&#039;&#039;&#039; - dodano rozdział piąty z tomu 22.&lt;br /&gt;
Wcześniejsze aktualizacje można zobaczyć na [[High School DxD PL aktualizacje|tej]] stronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Seria &#039;&#039;High School DxD&#039;&#039; autorstwa Ichieia Ishibumiego==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 1|Tom 1 – Diabły starej szkoły]] – ([http://www.mediafire.com/view/?m8vrnoafvjfbpt5 Wersja PDF])===  &lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 1 Med.jpg|thumb|right||130px]]                                                                          &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 Ilustracje|Ilustracje]]                                   &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 prolog|Żywot 0]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 1|Żywot 1: Koniec bycia człowiekiem]]                         &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 2|Żywot 2: Początki diabelstwa]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 3|Żywot 3: Mam przyjaciela]]                                        &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 4|Żywot 4: Ocalę cię, przyjacielu!]]                                       &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 rozdzial 5|Nowy żywot]]                                                   &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 1 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 2|Tom 2 – Feniks szkoły bojowej ]] – ([http://www.mediafire.com/view/?3wfobmu38ghebpa Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 2 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 Ilustracje|Ilustracje]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 1|Żywot 1: Moja praca jako demon]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 2|Żywot 2: Stawaj do walki!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 3|Żywot 3: Trening czas zacząć]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 4|Żywot 4: Początek bitwy]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 5|Żywot 5: Zasługi na polu bitwy]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Szach mat|Szach mat]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Koniec gry|Koniec gry]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 6|Żywot ∞ vs Moc ∞: Przybyłem, aby spełnić obietnicę!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Ojciec x Ojciec|Ojciec x Ojciec]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 2 Ostatni pocałunek|Ostatni pocałunek]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 rozdzial 7|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 2 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 3|Tom 3 – Excalibur z księżycowego boiska ]] – ([http://www.mediafire.com/?vd624503pa7ir2a Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 3 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 Ilustracje|Ilustracje]]  &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 1|Żywot 1: Czas na rozgrzewkę, Klubie!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Zemsta skoczka|Zemsta skoczka]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 2|Żywot 2: Święty Miecz przybył]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 3|Żywot 3: Plan zniszczenia Świętego Miecza!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 4|Żywot 4: Naprzód, Klubie Okultystyczny!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Nowy skoczek &amp;amp; nowy rywal|Nowy Skoczek &amp;amp; nowy rywal]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 rozdzial 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 3 Przyjaciele|Przyjaciele]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 3 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High_School_DxD_-_Tom_4|Tom 4 – Wampir z zamkniętej klasy]] – ([http://www.mediafire.com/view/?7dyj3da1qddo6jm Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 4 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 1|Żywot 1: Wakacje! Kostiumy kąpielowe! Jestem w tarapatach?]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 2|Żywot 2: Wizyty klasowe czas zacząć]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 3|Żywot 3: Mam kouhai]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Grigori 1|Grigori 1]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 4|Żywot 4: Spotkanie VIP-ów!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Brygada Chaosu|Brygada Chaosu]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 5|Żywot 5: Smok Walijski i Smok Wymycia]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Koniec przedstawienia|Koniec przedstawienia]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 6|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Grigori 2|Grigori 2]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 4 Valhalla|Valhalla]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 rozdzial 7|Specjalny żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 4 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High_School_DxD_-_Tom_5|Tom 5 – Kocia diablica zaświatowego obozu]] – ([http://www.mediafire.com/download/h3b3gvhrdm37kgv/High_School_DxD_Tom_5.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 5 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 5 - prolog|Żywot 0]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 1|Żywot 1: Są wakacje, jedźmy do Zaświatów!]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 2|Żywot 2: Spotkanie młodych diabłów!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 - rozdzial 3|Żywot 3: Smok i kot!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 Odyn|Odyn]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 rozdzial 4|Żywot 4: Buchou vs Kaichou: Pierwsza połowa]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 Walc|Walc]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 rozdzial 5|Żywot 5: Buchou vs Kaichou: Druga połowa]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 VIP|VIP]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 Koniec gry|Koniec gry]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 ZWYCIEZCZYNI|ZWYCIĘŻCZYNI]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 5 Ponowne spotkanie|Ponowne spotkanie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 5 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High_School_DxD_-_Tom_6|Tom 6 – Świętość za salą gimnastyczną]] – ([http://www.mediafire.com/view/l08bs8tltl12h0c/High_School_DxD_Tom_6.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 6 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 6 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 6 - prolog|Żywot 0]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 6 - rozdzial 1|Żywot 1: Początek drugiego semestru!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 6 - rozdzial 2|Żywot 2: Zmartwienia Asi]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 6 - Asia|Asia]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 6 - Szef x Szef|Szef x Szef]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 6 - rozdzial 3|Żywot 3: Wielka Bitwa!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 6 - Uroboros|Uroboros]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 6 - rozdzial 4|Żywot 4: Kocham Cię]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 6 - Juggernaut Drive|Juggernaut Drive]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 6 - rozdzial 5|Żywot 5: Wielki Czerwony!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 6 - Vali Lucyfer|Vali Lucyfer]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 6 - Bohaterowie|Bohaterowie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 6 - rozdzial 6|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 6 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 7 - A po szkole… ragnarok|Tom 7 – A po szkole… Ragnarok]] ([http://www.mediafire.com/view/fb1nbcmj3o6bdqx/High_School_DxD_Tom_7.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 7 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 7 Ilustracje|Ilustracje]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 7 prolog|Żywot 0]]    &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 7 rozdzial 1|Żywot 1: Spokój jest najlepszy]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 7 rozdzial 2|Żywot 2: Przybycie pieprzonego starca z Północy]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 7 rozdzial 3|Żywot 3: Połączenie sił!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 7 Odyn|Odyn]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 7 rozdzial 4|Żywot 4: Dwa Niebiańskie Smoki kontra Bóg Zła, Loki!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 7 Nadzorca|Nadzorca]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 7 Vali Lucyfer|Vali Lucyfer]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 7 Boss x Boss|Boss x Boss]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 7 rozdzial 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 7 Tata|Tata]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 7 Bohaterowie|Bohaterowie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 7 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High School DxD - Tom 8|Tom 8 – Diabelska robota]] ([http://www.mediafire.com/download/ll9bopfab0ar0ve/High_School_DxD_Tom_8.epub Wersja EPUB])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 8 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 1|Żywot 1: Diabelska robota]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 2|Żywot 2: Wymagania chowańców]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 3|Żywot 3: Wspomnienia cycków]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 4|Żywot 4: Cycki tenisa]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 5|Żywot 5: Piekielny nauczyciel Azazel]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 6|Żywot 6: Trzystu Ise]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 rozdzial 7|Dodatkowy żywot: Zabawa rodziny Gremory]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 8 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High_School_DxD_-_Tom_9|Tom 9 – Pandemonium na wycieczce szkolnej]] ([http://www.mediafire.com/download/8v957ua7c7cfhn9/High+School+DxD+Tom+9.epub Wersja EPUB])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 9 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 1|Żywot 1: Tak, jeźdźmy do Kioto!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 2|Żywot 2: Przybycie do Kioto]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 3|Żywot 3: Grupa bohaterów przybyła]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 4|Żywot 4: Wielkie spotkanie, Grupa Gremory VS Frakcja Bohaterów! W Kioto!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 spec|Spec]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 rozdzial 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Boss x Boss|Boss x Boss]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Vali Lucyfer|Vali Lucyfer]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Bael|Bael]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 9 Bohaterowie|Bohaterowie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 9 poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High_School_DxD_-_Tom_10|Tom 10 – Lwie serce szkolnego festiwalu]] ([http://www.mediafire.com/view/x4wt8t3754qlj84/High_School_DxD_Tom_10.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 10 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 10 - prolog|Żywot 0]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - rozdzial 1|Żywot 1: Przygotowania na szkolny festiwal!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - rozdzial 2|Żywot 2: Uczucia dziewicy są skomplikowane]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - rozdzial 3|Żywot 3: Początek rozstrzygającej bitwy młodych diabłów!]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 10 - Krol|Król]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - rozdzial 4|Żywot 4: Bycie podwładnym Rias Gremory]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 10 - Pion|Pion]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - rozdzial 5|Żywot MAX VS Moc MAX: MĘŻCZYZNA (Sekiryutei) VS MĘŻCZYZNA (Shishiou)]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - rozdzial 6|Żywot MAXIMUM VS Moc MAXIMUM: Szkarłat i Czerwień]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 10 - Cesarz|Cesarz]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 10 - Lwie serce|Lwie serce]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 10 - Indra|Indra]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - rozdzial 7|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - Dodatkowy zywot|Dodatkowy żywot: Marzenie, które się nie kończy i Marzenie, które się kończy]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 10 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[High_School_DxD_-_Tom_11|Tom 11 – Uroboros i awans]] ([http://www.mediafire.com/view/i8bfa21jxlbl2y3/High_School_DxD_Tom_11.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 11 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 11 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 11 - prolog|Żywot 0]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 11 - rozdzial 1|Żywot 1: Nauka i sezon godowy?]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 11 - rozdzial 2|Żywot 2: Nieskończoność i test na średnioklasowego diabła!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 11 - rozdzial 3|Żywot 3: Zbuntowani bohaterowie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 11 - rozdzial 4|Żywot 4: Jako Niebiański Smok]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 11 - rozdzial 5|Życie...]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 11 - rozdzial 6|Stracone życie]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 11 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 12 – Bohaterowie dodatkowych zajęć]] ([http://www.mediafire.com/view/8ya5euu2g3kpepu/High_School_DxD_Tom_12.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 12 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 12 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 12 - rozdzial 1|Żywot -3: Gremory bez Sekiryuuteia]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 12 - rozdzial 2|Żywot -2: Przyjaciel]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 12 - Granica|Granica międzywymiarowa]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 12 - Szatan|Szatan]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 12 - rozdzial 3|Żywot -1: Przymierze młodych diabłów!]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 12 - rozdzial 4|Żywot 0: Cesarz Biuściastego Smoka]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 12 - rozdzial 5|Żywot 1: Szkarłatna obietnica]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 12 - Azazel|Azazel]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 12 - Bohater...?|Bohater...?]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 12 - rozdzial 6|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 12 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 13 - Ise SOS|Tom 13 – Ise SOS]] ([http://www.mediafire.com/view/0ijyfnnkbpaay23/high_school_dxd_13.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 13 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 13 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 13 - rozdzial 1|Żywot 1: Tokusatsu diabeł]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 13 - rozdzial 2|Żywot 2: Ise SOS]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 13 - rozdzial 3|Żywot 3: Niepokoje diabła]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 13 - rozdzial 4|Żywot 4: Niewskrzeszony Feniks]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 13 - rozdzial 5|Żywot 5: Armageddon podczas Dni Sportu!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 13 - rozdzial 6|Dodatkowy żywot: Zmartwienia kolejnej spadkobierczyni]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 13 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 14 - Czarodzieje z poradnictwa zawodowego|Tom 14 – Czarodzieje z poradnictwa zawodowego]] ([http://www.mediafire.com/download/og9mv3mggqc11i7/High+School+tom+14.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 14 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 14 Ilustracje|Ilustracje]] &lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 14 - prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 14 - rozdział 1|Żywot 1: Dzisiaj też odwalam moją diabelską robotę]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 14 Czarodziej indywidualista|Czarodziej indywidualista]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 14 - rozdział 2|Żywot 2: Władcy Nocy]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 14 Czarodziej dla Brygady Chaosu|Czarodziej dla Brygady Chaosu]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 14 - rozdział 3|Żywot 3: Wygnani Czarodzieje]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 14 - rozdział 4|Żywot 4: Naprzód Klubie Okultystyczny i Szkolny Samorządzie!]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 14 - rozdział 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High School DxD - Tom 14 Rumunia|Rumunia]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 14 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 15 - Mroczny Rycerz Słońca|Tom 15 – Mroczny Rycerz Słońca]] ([http://www.mediafire.com/download/2yvd5cnvkuza7iv/High+School+tom+15.pdf Wersja PDF])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 15 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 15 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Isseia 1]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 15 - rozdzial 1|Żywot 1: Ria☆ jest naprawdę magiczną dziewczynką!?]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Isseia 2]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 15 - rozdzial 2|Żywot 2: Szkarłat i Szkarłat]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Isseia 3]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 15 - rozdzial 3|Żywot 3: Święta☆Dziewica jedzie do Ziemi Świętej]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Isseia 4]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 15 - rozdzial 4|Żywot 4: Jazda z tym treningiem! ~Piekielny rozdział~]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Isseia 5]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Azazela 1]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 15 - rozdzial 5|Żywot 5: Wilczy symbol]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Azazela 2]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Yuuto 1]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 15 - rozdzial 6|Żywot 6: Niechaj Światłość na Ciebie spłynie]]&lt;br /&gt;
::**[[Epizod Yuuto 2]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 15 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 16 – Dzienny wampir dodatkowych zajęć]] ([http://www.mediafire.com/download/8fw2nj98n9a9zf0/High+School+tom+16.pdf Wersja PDF]) ([http://www.mediafire.com/download/6tl73r0uoso8a5g/High+School+DxD+Tom+16+-+Dzienn+-+Ichiei+Ishibumi.mobi Wersja MOBI])===&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 16 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 16 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 16 - prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 16 - rozdzial 1|Żywot 1: Do Rumunii, Klubie Okultystyczny!]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 16 - rozdzial 2|Żywot 2: Pokrewni mrocznej nocy]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 16 - rozdzial 3|Żywot 3: Łyknij ze mną trochę słońca]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 16 - rozdzial 4|Żywot 4: {{Furigana|Syn|Rizevim}} {{Furigana|Gwiazdy|Livan}} {{Furigana|Porannej|Lucyfer}}]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 16 - Gasper Balor|Gasper Balor]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 16 - rozdzial 5|Żywot DxD]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 16 - rozdzial 6|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 16 - Pierwotny Longinus|Pierwotny Longinus]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 16 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 17 – Walkiria kształcenia nauczycielskiego]] ([http://www.mediafire.com/download/kjb4waw94dafdw2/High+School+tom+17.pdf Wersja PDF]) ([http://www.mediafire.com/download/ierd7u1d4hcued8/High+School+DxD+Tom+17+-+Walkir+-+Ichiei+Ishibumi.mobi Wersja MOBI])===&lt;br /&gt;
[[File:High_school_DxD_v17_Cover.jpeg|thumb|130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 17 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 17 - prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 17 - rozdzial 1|Żywot 1: Pochwały treningowe!]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 17 - rozdzial 2|Żywot 2: Zaświatowa szkoła]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 17 - rozdzial 3|Żywot 3: Kierunek zła]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 17 - rozdzial 4|Żywot 4: Młodziaki]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 17 - rozdzial 5|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 17 - Bracie|Bracie?]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 17 - Cesarz|Cesarz]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 17s - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 18 – Zabawna anielica Świąt Bożonarodzeniowych]] ([http://www.mediafire.com/download/xwg6ah5gvggk8ze/High_School_dxd_tom_18_.pdf Wersja PDF]) ([http://www.mediafire.com/download/f9a4em8zn7rv57e/High_School_DxD_tom_18.mobi Wersja MOBI])===&lt;br /&gt;
[[File:High_school_DxD_v18_Cover.jpeg|thumb|130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 18 - Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 18 - prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 18 - rozdzial 1|Żywot 1: Diabły również obchodzą gwiazdkę!]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 18 - rozdzial 2|Żywot 2: To, co zakazane]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 18 - rozdzial 3|Żywot 3: D×D także robi wypad do Niebios!]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 18 - Fałszywy bohater|Fałszywy bohater]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 18 - Joker|Joker]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 18 - rozdzial 4|Żywot 4: Płoń, Święty mieczu!]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 18 - rozdzial 5|Następny żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 18 - Święta Bożego Narodzenia|Święta Bożego Narodzenia]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 18 - Boss × Boss|Boss × Boss]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 18 - Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz|Z prochu powstałeś, w proch się obrócisz]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 18 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 19 – Durandal głównych wyborów]] ([http://www.mediafire.com/download/3p02h4d335bg2uy/High_School_dxd_tom_19.pdf Wersja PDF]) ([http://www.mediafire.com/download/1hxsf61fxu3c1dc/High_School_DxD_tom_19.mobi Wersja MOBI])===&lt;br /&gt;
[[File:HighSchoolDxDTom19.jpg|130px|thumbnail|right|]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 19 - Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 19 - rudra|Rudra]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 19 - prolog|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 19 - rozdzial 1|Żywot 1: Rozpoczęcie trzeciego semestru!]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 19 - rozdzial 2|Żywot 2: Niezwykle decydująca bitwa!]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 19 - rozdzial 3|Żywot 3: {{Furigana|Pięść i miecz|Karnawał}}]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 19 - rozdzial 4|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 19 - Ciag dalszy nastąpi|Ciąg dalszy nastąpi...]]&lt;br /&gt;
::**[[High school DxD Tom 19 - Scisle tajne| Ściśle tajne]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 19 - poslowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 20 - Belial poradnictwa zawodowego]] ([http://www.mediafire.com/download/1ff13l3xzxc32ue/High_School_dxd_tom_20.pdf Wersja PDF]) ([http://www.mediafire.com/download/8bsfgxksykz4unq/High_School_DxD_tom_20.mobi Wersja MOBI])===&lt;br /&gt;
[[File:High_school_DxD_v20_Cover.jpg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 20 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 20 Oszust|Oszust]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 20 Żywot 0|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 20 Żywot 1|Żywot 1: Niespokojne konsultacje zawodowe]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 20 Rodzice|Rodzice]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 20 Żywot 2|Żywot 2: Święta Prawda]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 20 Szok|Szok]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 20 Żywot 3|Żywot 3: Hyoudou Issei]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 20 Ostatni Żywot|Ostatni Żywot... Poetycka Sprawiedliwość]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 20 Bestia 666|Bestia 666]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 20 Odstraszenie|Odstraszenie]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 20 Posłowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 21 - Nieobowiązkowa pomoc Lucyfera]]===&lt;br /&gt;
[[File:High_school_DxD_v21_Cover.jpg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Spotkanie Białego Smoka i Czarnego Anioła|Spotkanie Białego Smoka i Czarnego Anioła]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 21 I stał się chaos|I stał się chaos]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Żywot 1: Na Uczcie Bestii Apokalipsy|Żywot 1: Na Uczcie Bestii Apokalipsy]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Żywot: Lew Baela Wielkiego Króla. ~Wielki Król~|Żywot: Lew Ba’al Wielkiego Króla. ~Wielki Król~]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Żywot 2: Drużyna DxD Atakuje!|Żywot 2: Drużyna DxD Atakuje!]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 21 Determinacja|Determinacja]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Żywot: Jutrzenka Porannej Gwiazdy Lucyfera ~Pojedynek|Żywot: Jutrzenka Porannej Gwiazdy Lucyfera ~Pojedynek]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Ostatki. Szkarłat i Szkarłat—Zjednoczony Front|Ostatki. Szkarłat i Szkarłat—Zjednoczony Front]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Wieczny Żywot. Pośród Białego Śniegu|Wieczny Żywot. Pośród Białego Śniegu]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 21 Tymczasowa Rozłąka|Tymczasowa Rozłąka]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 21 Y Ddraig Goch i Albion Gwiber|Y Ddraig Goch i Albion Gwiber]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 21 Sprawozdanie|Sprawozdanie]]&lt;br /&gt;
:::*[[High school DxD Tom 21 Podtrzymywane Nadzieje|Podtrzymywane Nadzieje]]&lt;br /&gt;
::*[[High school DxD Tom 21 Posłowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 22 - Ceremonia ukończenia szkoły Gremorych]]===&lt;br /&gt;
[[File:High_school_DxD_Volume_22_Cover.jpg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Żywot 0|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Żywot 1|Żywot 1: Ci spośród nas, którzy pozostali!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Żywot 2|Żywot 2: I tak oto stałem się wysokoklasowym diabłem]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Żywot 3|Żywot 3: Ceremonia Ukończenia Szkoły Gremorych]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 22 Początek Bankietu|Początek Bankietu]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Żywot 4|Żywot 4: Ceremonia Otwarcia Międzynarodowego Turniej Królewskiej Gry, &amp;quot;Pucharu Azazela&amp;quot;!]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 22 Członkowie Drużyny|Członkowie Drużyny]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 22 Indra i Sun Wukong|Indra i Sun Wukong]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Żywot 5|Żywot 5: Naprzód, Drużyno Sekiryuuteia!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Nowy Żywot|Nowy Żywot]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 22 Posłowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[Tom 23 Mecz z Jokerem]]===&lt;br /&gt;
[[File:High_school_DxD_Volume_23_Cover.jpg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Volume 23 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 23 Żywot 0|Żywot 0]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 23 Żywot 1|Żywot 1: Od teraz jestem Królem]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 23 Żywot 2|Żywot 2]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 23 Żywot 3|Żywot 3]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Zmartwiony Czarodziej 1|Zmartwiony Czarodziej 1]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Członkowie Drużyny|Członkowie Drużyny]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 23 Żywot 4|Żywot 4]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Zmartwiony Czarodziej 2|Zmartwiony Czarodziej 2]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 23 Żywot: Młodość|Żywot: Młodość]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Wzajemne Wrażenie|Wzajemne Wrażenie]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Przygotowania Kouhai|Przygotowania Kouhai]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Wywiad|Wywiad]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 23 Następny Żywot...|Następny Żywot...]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Osobliwość|Osobliwość]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Powrót Króla|Powrót Króla]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Widar i Apollo|Widar i Apollo]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Członkowie Drużyny|Członkowie Drużyny]]&lt;br /&gt;
:::*[[High School DxD Tom 23 Królestwo Zmarłych|Królestwo Zmarłych]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD Tom 23 Posłowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==&#039;&#039;High School DxD EX&#039;&#039; Ichieia Ishibumi==&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Spin-off serii, dołączony do specjalnej edycji blu-ray trzeciego sezonu anime, High School DxD BorN. Akcja dzieje się podczas podróży w czasie pomiędzy wydarzeniami z tomu czternastego i trzydziestu lat później.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*[[Rozdział 1: Szkarłatnowłosy Sekiryuutei]]&lt;br /&gt;
::*[[Rozdział 2: Najeźdźcy z innego świata]]&lt;br /&gt;
::*[[Rozdział 3: Nowe Kościelne Trio]]&lt;br /&gt;
::*[[Rozdział 4: Szkarłatna wola]]&lt;br /&gt;
::*[[Rozdział 5: Zakazany zjednoczony front]]&lt;br /&gt;
::*[[Rozdział 6: Tak więc do jutra...]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Seria &#039;&#039;High School DxD DX&#039;&#039; Ichieia Ishibumiego==&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Opowiadania będą zamieszczone w tych tomach&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[DX1 - Piosenka miłosna dla wskrzeszonej anielicy]] ===&lt;br /&gt;
[[File:Cover_High_School_DxD_Volume_Dx1.jpg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Volume DX1 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX1 Żywot 1|Żywot 1: ERO uprowadzenie!]] &lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX1 Żywot 2|Żywot 2: Ostatecznośćǃǃ Maska Onii-chana]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX1 Żywot 3|Żywot 3: Przestań!! Yuuto-kun!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX1 Żywot 4|Żywot 4: Rozkoszna przygoda Smoka Piersi]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX1 Żywot 5|Żywot 5: Piosenka miłosna dla wskrzeszonej anielicy]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX1 Żywot 6|Żywot 6: Jedźmy do gorących źródeł]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX1 Dodatkowy Żywot|Dodatkowy Żywot: Feniks budowy Szkoły Bitewnej DX?]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX1 Posłowie|Posłowie.]]&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===[[DX2 - Kult☆Smoczej Bogini]]===&lt;br /&gt;
[[File:Cover_Normal_High_School_DxD_Volume_Dx2.jpg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Volume DX2 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 1: Cycki w słońcu!]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 2: Rozporządzenie Samorządu Uczniowskiego]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 3: Jazda z tym treningiem]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 4: Kult☆Smoczej Bogini]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 5: Nekomaci☆Zwój Ninja]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 6: Sanktuarium maniaków]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot DX: Hyakki Yako i Pandemonium]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX2 Posłowie|Posłowie.]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===DX3 - KrzyżowyxKryzys===&lt;br /&gt;
[[File:Cover_High_School_DxD_Volume_Dx3.jpg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD:Volume DX3 Ilustracje|Ilustracje]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 1: Skarb Asi]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 2: Typowe dni Sekiryuuteia]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 3: Jazda z tym treningiem! ~Rozdział maskotek~]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 4: Talenty Samorządu Uczniowskiegol]]&lt;br /&gt;
::*[[Żywot 5: Światowe pragnienie stali]]&lt;br /&gt;
::*[[Dodatkowy Żywot 1: Krzyżowy×Kryzys]]&lt;br /&gt;
::*[[Dodatkowy Żywot 2: Wycieczki z okazji zakończenia szkoły i masa wirów]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD (Polski):Tom DX3 Posłowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===DX4 -  Samorząd Uczniowski i Lewiatan ===&lt;br /&gt;
[[File:Cover High School DxD Volume Dx4.jpeg|thumb|x175px]]&lt;br /&gt;
::*Ilustracje&lt;br /&gt;
::*Drużyna Cesarskiego Fioletu kontra Drużyna Włóczni Indry -Dowód Bohatera-&lt;br /&gt;
::*Moc 1: Niewykorzystany Wielki Król&lt;br /&gt;
::*Moc 2: Bohaterowie i Chłopcy&lt;br /&gt;
::*Moc 3: Początek Orgii Mocy i Technik&lt;br /&gt;
::*Członkowie Drużyny.&lt;br /&gt;
::*MAKSYMALNA Moc kontra MAKSYMALNA Technika Króla Lwów -Żelazny Cios kontra Longinus Bohatera-&lt;br /&gt;
::*Drużyna Sekiryuuteia Isseia kontra Drużyna Sony Sitri -Bądź Silniejszy niż wtedy i Bardziej Niż Teraz-&lt;br /&gt;
::*Linia 1: Obecny Rok Bardzo Się Różni Od Poprzedniego&lt;br /&gt;
::*Linia 2: Sekret Szkolnego Samorządu&lt;br /&gt;
::*Linia 3: Źródło Marzenia&lt;br /&gt;
::*Członkowie Drużyny&lt;br /&gt;
::*Linia 4: Początek Meczu Odwetowego&lt;br /&gt;
::**Otwarcie&lt;br /&gt;
::*Linia 5: Przełamanie Pola&lt;br /&gt;
::*Linia: Maximum kontra Życie. Największy Idiota (Król Smoka) kontra Idiota (Cesarz Smoka)&lt;br /&gt;
::*Ostatnia Linia: Szkolny Samorząd i Lewiatan&lt;br /&gt;
::*Nowa Linia&lt;br /&gt;
::*Posłowie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Opowiadania===&lt;br /&gt;
====Dragon Magazine====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Opowiadania, które zostaną wcielone w któryś z tomików opowiadań.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Ku przygodzie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
====Dragon Magazine Special====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Opowiadania, które nigdy nie zostaną włączone w tomik.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
::*Tożsamość Piona&lt;br /&gt;
::*Antologia EROKOME&lt;br /&gt;
::*[[Dwudziestkapiątka w pokoju klubowym z Rias-buchou!]]&lt;br /&gt;
::*Obłąkana herbatka!&lt;br /&gt;
=====Moje pierwsze zakupy (Tom Ophis)=====&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
[[Image:High School DxD Vol 12,5 Med.jpg|thumb|right||130px]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 12,5 - rozdzial 1|Żywot 1: Nieskończone szaleństwo zakupów!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 12,5 - rozdzial 2|Żywot 2: Smoczy Bóg i majteczki!]]&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD - Tom 12,5 - rozdzial 3|Nowy żywot]]&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
====Fujimi Fantasia Bunko – Srebrna Rocznica====&lt;br /&gt;
::*[[High School DxD PL: Rias w Krainie Czarów|Rias w Krainie Czarów]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
{| style=&amp;quot;width: 100%&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Przy projekcie pracują==&lt;br /&gt;
*Administrator oryginalnej (anglojęzycznej) wersji projektu: [[user:Code-Zero|Code-Zero]]&lt;br /&gt;
*Administrator polskiej wersji projektu: [[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
*Opiekun polskiej wersji projektu: [[user:Salaver|Salaver]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Tłumacze===&lt;br /&gt;
*[[user:Nightwing|Nightwing]]&lt;br /&gt;
*[[user:Chazoshtare|Chazoshtare]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;&#039;Nieaktywni&#039;&#039;&#039;:&lt;br /&gt;
*[[user:Sentox|Sentox]]&lt;br /&gt;
*[[user:Zero-sama|Zero-sama]]&lt;br /&gt;
*[[user:BananowyJE|BananowyJE]]&lt;br /&gt;
*[[user:reddocksw|reddocksw]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Korektorzy===&lt;br /&gt;
*[[user:Salaver|Salaver]]&lt;br /&gt;
*[[user:BankaiGoku|BankaiGoku]]&lt;br /&gt;
*[[user:Ragger|Ragger]]&lt;br /&gt;
*[[user:Tetsuno|Tetsuno]]&lt;br /&gt;
*[[user:bojlas|bojlas]]&lt;br /&gt;
*[[user:PanNiedzwiadek|PanNiedzwiadek]]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aktualnie poszukiwani &#039;&#039;&#039;KOREKTORZY&#039;&#039;&#039; – w tej sprawie pisać do [[user:reddocksw|reddockasw]].&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Inne==&lt;br /&gt;
Z polskim projektem &#039;&#039;&#039;High School DxD&#039;&#039;&#039; powiązana jest Wiki o tej tematyce, która znajduje się pod adresem [http://hsdxd.usermd.net/wiki/Strona_g%C5%82%C3%B3wna hsdxd.usermd.net]. Serdecznie zapraszamy do jej czytania i, co ważniejsze, tworzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powstał także kanał IRC powiązany z projektem polskiej wersji DxD na Rizon o nazwie &#039;&#039;&#039;[irc://irc.rizon.net/dxd-pl #dxd-pl]&#039;&#039;&#039; ([https://qchat.rizon.net/?channels=dxd-pl webchat]).&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Dotychczas wydano==&lt;br /&gt;
* High School D×D 1 Diabły starej szkoły, ハイスクールD×D1 旧校舎のディアボロス (20 września 2008; ISBN 978-4829133262)&lt;br /&gt;
* High School D×D 2 Feniks szkoły bojowej, ハイスクールD×D2 戦闘校舎のフェニックス (20 grudnia 2008; ISBN 978-4829133583)&lt;br /&gt;
* High School D×D 3 Excalibur z księżycowego boiska, ハイスクールD×D3 月光校庭のエクスカリバー (20 kwietnia 2009; ISBN 978-4829133910)&lt;br /&gt;
* High School D×D 4 Wampir z zamkniętej klasy , ハイスクールD×D4 停止教室のヴァンパイア (20 września 2009; ISBN 978-4829134276)&lt;br /&gt;
* High School D×D 5 Kocia diablica zaświatowego obozu, ハイスクールD×D5 冥界合宿のヘルキャット (19 grudnia 2009; ISBN 978-4829134702)&lt;br /&gt;
* High School D×D 6 Świętość za salą gimnastyczną, ハイスクールD×D6 体育館裏のホーリー (20 marca 2010; ISBN 978-4829135006)&lt;br /&gt;
* High School D×D 7 A po szkole… Ragnarok, ハイスクールD×D7 放課後のラグナロク (17 lipca 2010; ISBN 978-4829135402)&lt;br /&gt;
* High School D×D 8 Diabelska robota, ハイスクールD×D8 アクマのおしごと (17 grudnia 2010; ISBN 978-4829135938)&lt;br /&gt;
* High School D×D 9 Pandemonium na wycieczce szkolnej, ハイスクールD×D9 修学旅行はパンデモニウム (20 kwietnia 2011; ISBN 978-4829136287)&lt;br /&gt;
* High School D×D 10 Lwie serce szkolnego festiwalu, ハイスクールD×D10 学園祭のライオンハート (17 września 2011; ISBN 978-4829136775)&lt;br /&gt;
* High School D×D 11 Uroboros i awans, ハイスクールD×D11 進級試験とウロボロス (20 stycznia 2012; ISBN 978-4829137208)&lt;br /&gt;
* High School D×D 12 Bohaterowie dodatkowych zajęć, ハイスクールD×D12 補習授業のヒーローズ (20 kwietnia 2012; ISBN 978-4829137499)&lt;br /&gt;
* High School D×D 13 Ise SOS, ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (Wydanie Standardowe – 20 września 2012; ISBN 978-4829137987)&lt;br /&gt;
** High School D×D 13 Ise SOS, ハイスクールD×D13 イッセーＳＯＳ (Wydanie Limitowane – 6 września 2012; ISBN 978-4829197677)&lt;br /&gt;
* High School D×D 14 Czarodzieje z poradnictwa zawodowego, ハイスクールD×D14 進路指導のウィザード (19 stycznia 2013; ISBN 978-4-8291-3845-8) &lt;br /&gt;
* High School D×D 15 Mroczny Rycerz Słońca, ハイスクールD×D15 陽だまりのダークナイト (Wydanie Standardowe – 20 czerwca 2013; ISBN 978-4829138984)&lt;br /&gt;
** High School D×D 15 Mroczny Rycerz Słońca, ハイスクールD×D15 陽だまりのダークナイト (Wydanie Limitowane – 31 maja 2013; ISBN 978-4829197684)&lt;br /&gt;
*Fujimi Fantasia Bunko – Srebrna Rocznica, ファンタジア文庫25周年アニバーサリーブック (18 marca 2013; ISBN 978-4829138687)&lt;br /&gt;
*High School D×D 16 Dzienny wampir dodatkowych zajęć, ハイスクールD×D 16 課外授業のデイウォーカー (19 października 2013; ISBN 978-4-04-712912-2)&lt;br /&gt;
*High School D×D 17 Walkiria kształcenia nauczycielskiego, ハイスクールD×D 17 教員研修のヴァルキリー (20 lutego 2014; ISBN 978-4040700311) &lt;br /&gt;
*High School D×D 18 Zabawna anielica Świąt Bożonarodzeniowych, ハイスクールD×D 18 聖誕祭のファニーエンジェル (20 czerwca 2014; ISBN 978-4040701271)&lt;br /&gt;
*High School D×D 19 Durandal głównych wyborów, ハイスクールD×D 19 総選挙のデュランダル (20 listopada 2014; ISBN 978-4-04-070146-2)&lt;br /&gt;
*High School D×D 20 Belial poradnictwa zawodowego, ハイスクールD×D 20 進路相談のベリアル (18 lipca 2015; ISBN 978-4-04-070665-8)&lt;br /&gt;
*High School D×D 21 Nieobowiązkowa pomoc Lucyfera, ハイスクールD×D 21 	自由登校のルシファー (19 marca 2016; ISBN 978-4-04-070666-5-C0193)&lt;br /&gt;
*High School D×D 22 Ceremonia ukończenie szkoły Gremorych, ハイスクールDxD 22 卒業式のグレモリー  (20 lipca 2016; ISBN 978-4-04-070965-9)&lt;br /&gt;
*High School D×D 23 Mecz z Jokerem, ハイスクールD×D 23 球技大会のジョーカー  (18 marca 2017; ISBN 978-4-04-070963-5)&lt;br /&gt;
[[Category:Light novel (Polish)]]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_6:_Sanktuarium_maniak%C3%B3w&amp;diff=526775</id>
		<title>Żywot 6: Sanktuarium maniaków</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_6:_Sanktuarium_maniak%C3%B3w&amp;diff=526775"/>
		<updated>2017-09-07T22:17:39Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: /* Część 2 */  Poprawa literówek i drobnych błędów&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 6: Sanktuarium Maniaków==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Dzień przed naszymi feriami zimowymi.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, miło sobie tak czasem spędzić czas♪ – powiedziałem, pogwizdując wesoło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecnie znajduję się w nieużywanym pokoju w Rezydencji Hyoudou i sklejam sobie model.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnimi czasy my, Parostwo Gremory, jesteśmy zajęci jak szaleni. Mamy na głowie nie tylko szkołę i naszą diabelską pracę, ale musimy też walczyć z terrorystami. Dodatkowo nie możemy lekceważyć naszych treningów, gdyż w wypadku jakiegoś nagłego wezwania musimy bardzo szybko zareagować. Ogólnie rzecz biorąc nasze zajęcia nie należą do takich, którymi zajmują się normalni licealiści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nic nie można jednak na to poradzić. Jestem osobą obdarzoną mocą obecnego Sekiryuuteia. Muszę zrobić co tylko mogę, jeśli nie chcę, aby moi przyjaciele zostali zranieni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lubię mieć jednak mój prywatny czas, kiedy mogę się zrelaksować i skupić na czymś innym. Może przez to, że ostatnio towarzyszy mi spora grupa ludzi, chciałem spędzić wolny czas na mój własny sposób i… Składałem sobie model.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten pusty pokój jest moim prywatnym miejscem. Na biurku są moje narzędzia i mam tu też stary kompresor oraz aerograf, które dostałem od Azazela-sensei. Mogę więc budować swoje modele bez żadnych przeszkód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecnie buduję model robota. Kiedy byłem młodszy, uwielbiałem „Gundamy” i zawsze składałem ich modele. Gdy podrosłem, powoli przestawałem, ale nawet po tym jak zostałem licealistą, od czasu do czasu sklejałem jakiś model. C-cóż, właściwie to używałem pustych pudełek po modelach do ukrywania moich pornosów…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieco zastanawiało mnie to, że Sensei ofiarował mi tak drogą i nieużywaną sprężarkę. Gdy byłem młodszy chciałem mieć coś takiego, ale nie mogłem sobie na to pozwolić, a teraz dostałem to za darmo… Cieszę się że Trzy Frakcje popisały pokój!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Godzinę po tym, jak zacząłem malować za pomocą aerografu, usłyszałem że ktoś puka do drzwi i do środka weszła Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam że ci przeszkadzam, Ise-san. Do Rias-onee-sama przyjechał pewien gość, więc chce abyśmy wszyscy przyszli go powitać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gość? Hmm, sądząc po tonie jej głosu, musi to być jakiś VIP… W takim razie powinienem iść. Po tym jak zostałem Sekiryuuteiem, w kółko słyszałem „Od teraz powinieneś zawierać znajomości z ludźmi”, albo „Nic się nie stanie, jeśli się z nimi spotkasz”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostawiłem mój model i podążyłem za Asią w stronę pokoju VIP-ów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która złożyła nam niespodziewaną wizytę, była… Diablica będąca mniej więcej w naszym wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała na nosie okulary, zakrywające jej piękne oczy, które bardziej emanowały chłodem, niż spokojem i miała blond włosy o odcieniu jasnej zieleni. Otaczała ją jeszcze bardziej surowa aura, niż w porównaniu Sony-kaichou, kiedy spotkałem ją po raz pierwszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nosiła ubrania, które pasowały do szlachcianki. Krzykliwy styl i ozdoby z herbem, wydzielały wytworny klimat. Mimo że jest kobietą, to nie ma na sobie sukni, a minispódniczkę i wysokie buty. Nosiła się bardzo dobrze jak na osobę, która wyglądała na naszą rówieśniczkę, ale pasowała do tych eleganckich ubrań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło was wszystkich spotkać, przepraszam że wpadłam tak nagle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która pozdrowiła nas chłodnym głosem z uśmiechem na ustach, była spadkobierczyni Arcyksięcia… Seekvaira Agares-san! Za jej plecami stał czarnowłosy gość w stroju lokaja… Ta osoba jest Królową w jej parostwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale to doprawdy nieoczekiwana wizyta! Cóż, należy do antyterrorystycznej drużyny DxD, i podobnie jak Rias, Sona-kaichou oraz Sairaorg-san, jest jedną z Czterech Nowicjuszy, więc to nasza znajoma. Ale to pierwszy raz, gdy składa nam wizytę w osobistej sprawie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Seekvaira przyjechała tutaj, gdyż chce coś przedyskutować z Azazelem, a dokładniej rzecz biorąc, z Grigori – powiedziała do nas Rias, która najwidoczniej została wcześniej powiadomiona o tej wizycie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chce o czymś porozmawiać z Azazelem-sensei? Cóż, normalnie ten gość włóczy się gdzieś po okolicy, więc jeśli chcesz go spotkać, to najprościej będzie tutaj przyjechać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Seekvaira-san upiła łyk herbaty zrobionej przez Akeno-san i przemówiła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zatrzymałam się tutaj, ponieważ przyjechałam godzinę przed umówionym spotkaniem z byłym Naczelnikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc po prostu się tutaj zatrzymała. Hmm, sposób w jaki pije herbatę jest taki elegancki i pełen wdzięku! Oto jak powinna się zachowywać arystokratka! Wydzielała straszną aurę, ale była też bardzo piękna! Jej figura… Też jest niesamowita!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama, nieładnie jest się tak gapić – ostrzegła mnie Ravel cichym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, to prawda… Ale ponieważ patrzę na ślicznotkę, to moje oczy są wdzięczne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dawno nie piliśmy razem herbaty. Kiedy byłyśmy młodsze, często się ze sobą spotykałyśmy – powiedziała Rias z delikatnym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obie jesteśmy spadkobierczyniami naszych rodów, więc nie ma nic dziwnego w tym, że twój terminarz nie jest już wolny. Do tego należymy też do antyterrorystycznej drużyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na widok jej uśmiechu, który nie był u niej częstym zjawiskiem, moje pierwsze wrażenie na jej temat nieco wyblakło… Cóż, prawdę mówiąc to ostatniego lata spotkaliśmy ją w Zaświatach… Kłóciła się wtedy z tym postrzelonym diabłem, Zephyrdorem Glasja-Labolasem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiła straszne rzeczy, takie jak: „Nawet jak cię zabiję, ujdzie mi to płazem!”, więc to normalne się jej trochę bać. Asia, która była razem z nami, miała napięty wyraz twarzy… To z pewnością osobą, której nie chciałbyś rozzłościć… Cóż, skoro jest księżniczką z Domu Arcyksięcia Agares, który pełni ważną funkcję w Zaświatach, to nie ma w tym nic dziwnego, że jest taka surowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byliśmy wszyscy spięci, elegancka rozmowa między Królami dalej trwała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rias-chan, pamiętasz że nazywałaś mnie kiedyś „Seek-Chan”? Dalej możesz tak do mnie mówić – powiedział Seekvaira-san rozbawionym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Rias w jednej chwili poczerwieniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak było kiedyś, gdy jeszcze nie znałam etykiety. Nie mów już o tym…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow, co za urocza reakcja. Zawsze miło usłyszeć historię o Rias, której nie znałem. Chcę usłyszeć więcej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle, Seekvaira-san spojrzała na mnie, gdy przysłuchiwałem się ich rozmowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Sekiryuuteiu, Hyoudou Isseiu-san – odezwała się nagle do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak! – odparłem zakłopotanym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie musisz być taki zdenerwowany. Znamy się i będziemy ze sobą dużo przebywać. W każdym razie jesteś ważną osobą w DxD, więc będę cię wspierała w każdy możliwy sposób. Jeśli będziesz czegoś potrzebował, to nie wahaj się o to prosić – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, dziękuję ci bardzo – odparłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Seekvaira-san to usłyszała, uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wszyscy tu obecni mogą korzystać z mojej pomocy, ile tylko chcą. Skoro jesteśmy towarzyszami, to pomagajmy sobie nawzajem. Korzystać…fufufu. To brzmi bardziej jak diabły, które dokonują między sobą równej wymiany, więc to dość wygodne – zwróciła się do nas wszystkich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– TAK! – odparliśmy wszyscy jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Korzystać z pomocy Arcyksięcia… Nie potrafię myśleć o niczym innym niż tym, że w przyszłości będziemy na sobie nawzajem pomagać. Jeśli pomyślimy o innych pokoleniach, to ona będzie arcyksiężną, na której będziemy najbardziej polegać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle, Seekvaira-san spojrzała na moje dłonie i mruknęła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta rzecz na twoich dłoniach to…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dłoniach? Kiedy na nie spojrzałem…zobaczyłem że są całe w farbie! Woach~ ponieważ tak się śpieszyłem, nie oczyściłem ich dokładnie! Skończyło się na tym, że pokazałem moją żałosną sprawę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach! P-przepraszam bardzo… Nie wiedziałem że przyjdziesz… Byłem zajęty moim hobby…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem wytrzeć dłonie mokrym ręcznikiem, którym podała mi Ravel, ale ponieważ używałem lakieru, to doczyszczę je dopiero wtedy, gdy zostaną umyte jak należy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tej sytuacji, gdy inna osoba mogła patrzeć na mnie z góry, albo przynajmniej wyśmiać, zamiast tego..... Seekvaira-san…Wydawała się być zainteresowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Twoje hobby… To sklejanie modeli? – zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach tak, właśnie sklejałem model mecha… Aż do tej chwili go malowałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Seekvaira-san to usłyszała, jej oczy zalśniły i wyparował z niej spokój, a zastąpiła go ekscytacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mecha… Jakiegoś „Dundama”? Albo „Macrossa”&amp;lt;ref&amp;gt;Dundam oznacza oczywiście Gundama.&amp;lt;/ref&amp;gt;?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby ktoś mi powiedział, że księżniczka z Arcyksiążęcego Rodu wymówi takie słowa… To nigdy bym im nie uwierzył. Dundam, plastikowy model który obecnie składam, jest wzorowany na „Kidō Senshi Gundam” i „Macrossie”, anime o robocie który zmieniał się w odrzutowy samolot, „The Super Dimension Fortress Macross”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Atmosfera dookoła Seekvairy-san zmieniła się tak nagle, że wszyscy byli zaskoczeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To Gundam którego zrobiłem, gdy byłem młodsze… – odparłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy to usłyszała, klasnęła dłońmi i uśmiechnęła się do mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ara, cóż za przypadek, właściwie to bardzo lubię Gundama! – powiedziała, po czym zbliżyła swoją twarz do mojej i zasypała mnie pytaniami. – Więc którą wersję najbardziej lubisz? Pierwszą? Z? Another? A może OVA? Albo oryginalną mangę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– U-umm…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Seekvaira-san zarzuciła mnie pytaniami, niczym niewinne dziecko, byłem tak speszony, że nie mogłem jej odpowiedzieć! Ojojojoj, księżniczko! Jesteś maniaczką Gundamów! Wygląda na to, że wiesz o nich wszystko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej nawet Rias była zaskoczona tą stroną Seekvairy-san, gdyż jej usta były szeroko otwarte i nie mogła nic powiedzieć! To kolejna rzecz której nie wiedziała, a jej oczekiwania zostały przekroczone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiedzieliśmy jak się zachować, kiedy nagle lokaj-Królowa Seekvairy-san odezwał się do swojego Króla:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Seekvaira-sama. Sekiryuutei-sama jest zakłopotany sytuacją. Proszę daj mu spokój, skoro jest narzeczonym Rias-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te słowa najwyraźniej przywróciły ją do rzeczywistości. Zakryła usta dłońmi i roześmiała się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, przepraszam. Ufufu, kiedy zaczynam już mówić o Gundamach, to nie mogę przestać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem nadążyć za zmianą jej tempa. Kiedy wciąż byłem zakłopotany, jej lokaj podszedł do mnie i szepnął mi coś do ucha. Głos przystojniaka rozbrzmiał mi w głowie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam. Seekvaira-sama jest maniaczką mechów, zwłaszcza Gundamów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
N-naprawdę?! Spadkobierczyni Arcyksięcia jest… Fanką anime o mechach?! U-umm. Nie spodziewałem się tego. To było tak szokujące, że mojej poprzednie wyobrażenie o niej runęło w gruzach. Nagle lokaj powiedział „Ach, przepraszam bardzo” i przedstawił się jak należy:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi cię poznać, Sekiryuuteiu-sama. Jestem Alivian, Królowa i lokaj Seekvairy Agares-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Alivian-san, Królowa Parostwa Agares. Hmm, znam to imię. Pamiętam go z nagrania z Królewskiej Gry Sitri kontra Agares. Zawsze stał u boku Seekvairy-san i wydawał rozkazy jej parostwu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To on do samego końca dawał tak popalić Drużynie Sitri. Jest świetny zarówno w ataku, jak i w obronie oraz wspaniale sobie radzi, zarówno w walce wręcz, jak i we władaniu magią. To z jego powodu Saji został schwytany i musiał się zmienić we Vritrę. Alivian-san musiał stawić wtedy czoła ofensywnej mocy Sajiego i w tym momencie Sona-kaichou osobiście wykończyła Seekvairę-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Według opinii Rias, nawet gdyby Saji nie zmienił się we Vritrę, to Sona-kaichou i tak znalazłaby drogę do zwycięstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałem plotki – odparłem Alivianowi-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję ci bardzo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Ddraigo odezwał się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Partnerze, ten gość jest… Smokiem. Sadząc po jego aurze, pochodzi z Europy wschodniej… To Żmij, bardzo rzadki smok.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja. Tak jak powiedział Ddraig, według naszych informacji, jest smokiem gdy normalnie wygląda jak człowiek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś smokiem, Alivianie-san, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, jestem smokiem, którego nazywają Żmijem. Moja pani zabroniła mi przybierania mojej zwykłej postaci, więc zwykle wyglądam tak – powiedział Alivian-san szczerym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sumie nie wygląda na złą osobę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Seekvaira-sama, już czas się spotkać z byłym Naczelnikiem – powiedział nagle Alivian-san do swojej pani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rozumiem, tak więc Rias-chan i wy wszyscy. Dziękuję za… – nagle przerwała i spojrzała na mnie. – Właściwie to może być dobra okazja. Może pójdziecie ze mną wszyscy? Pokaże wam coś zabawnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja i  Rias spojrzeliśmy na siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byliśmy ciekawi, jakie to sprawy załatwiają między sobą Seekvaira-san i Sensei, więc postanowiliśmy iść razem z nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Postanowiliśmy skorzystać z olbrzymiego kręgu teleportacyjnego umieszczonego w podziemiach Rezydencji Hyoudou, aby dostać się do miejscowego instytutu Grigori.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejscem do którego nas teleportowano, było… laboratorium badawcze ulokowane pod tym miastem… Były Naczelnik upadłych aniołów zbudował to miejsce dla własnej zabawy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy tutaj też buduje jakieś ustrojstwa? Zacząłem się nad tym zastanawiać…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawdę mówiąc my, Dom Agares, przygotujemy tego typu działalność gospodarczą. Tak jak Ród Gremory rozwinął „Oppai Smoka”, tak my zamierzamy zająć się mediami – powiedział Alivian-san, idąc korytarzem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Seekvaira-san skinęła głową i odezwała się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie możemy mówić o znaku marketingowym, jak o czymś podrzędnym. Starszyzna uważa „Oppai Smoka” za coś głupiego, ale jest tak popularny, że wszyscy w Zaświatach wiedzą, co to takiego. Do tego Dom Gremory nieźle na nim zarobił, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zgadza się – odparła Rias krótko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedziała Seekvaira-san, Dom Gremory zarobił fortunę na „Oppai Smoku”, tak wielką, że co miesiąc na moje konto bankowe wpływała niesamowita suma pieniędzy. Cóż Grayfia-san nimi zarządza, więc nie mogę ich wydawać tak, jakbym chciał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego co słyszałem, tacy ludzie jak Kiba (Mroczny Rycerz Kieł), Koneko-chan (Piekielna Kocica) oraz inni ludzie, na których wzorowano bohaterów „Oppai Smoka”, też otrzymywali niemałe gratyfikacje pieniężne, dzięki czemu wiedzieliśmy, jaki popularny stał się ten program. W skrócie, Dom Gremory nieźle się na nim wzbogacił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, diabły żyją prawie wieczność. „Pieniądze są potrzebne do życia”, a jako że ludzie nie żyją nawet jednej setnej tego, co diabły, to muszę zarobić więcej. Zbudowanie zaplecza pod życie mające trwać dziesięć tysięcy lat, zabierze dużo czasu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy o tym myślałem, Alivian-san zaczął mówić:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlatego postanowiliśmy stworzyć własny znak marketingowy, ale jeśli zrobimy coś podobnego do „Oppai Smoka”, to nie dostaniemy wsparcia od ludzi. Nawet jeśli Dom Agares stworzy własnego bohatera, to będzie on imitacją „Oppai Smoka”, albo innej serii.... A dosadniej mówiąc, będzie to plagiat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ma rację. Trudno skopiować coś innego z sukcesem. Wygląda na to, że stworzono wiele imitacji dzieła Gremorych, ale najwyraźniej żadna nie zyskała takiej popularności jak oryginał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy dotarliśmy do końca korytarza, trafiliśmy do miejsca, które wyglądało jak hangar. Były tu wszelkie możliwe rodzaje broni… od czołgów, po odrzutowce. Były tu nawet bronie które widzieliśmy w Zaświatach, działające dzięki diabelskiej mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tego typu rzeczy znajdują się pod naszym miastem?! To wszystko jest własnością Gremorych… Chronienie miasta przed atakami terrorystycznymi jest w końcu najważniejsze…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Seekvaira-san stanęła przed jednym z pojazdów, po czym odwróciła się nagle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Plagiat nie jest eleganckim rozwiązaniem, ale ja też chcę dostać się do biznesu bohaterów. Postanowiłam więc zrobić coś, czego nie zrobił nawet Dom Gremory! – oznajmiła pewnym siebie głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś, czego nie zrobił nawet Dom Gremory? Co to mogło być?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się nad tym zastanawialiśmy, pojawiła się znajoma postać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, tu jesteście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która się z nami przywitała, był Azazel-sensei, ubrany w biały, laboratoryjny fartuch, w którym wyglądał jak naukowiec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei uścisnął dłoń Seekvairy-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, tego ranka właśnie skończyliśmy budowę, więc wyposażenie go zajmie trochę czasu, ale przeprowadzenie inspekcji nie będzie żadnym problemem – powiedział z uśmiechem na ustach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję – odparła Seekvaira-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ha ha ha, przyszliście na czas. Cóż, od teraz obserwujcie tylko – oznajmił nam Sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy uznałem, że to, co chce nam pokazać jest podejrzane, usłyszałem odgłos pracujących maszyn. Wtedy zobaczyłem… Ponad sześciometrowego, humanoidalnego robota! Wow, był taki sam jak w anime o mechach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kekeke, dziękuję ze tu dzisiaj wszyscy przyszliście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok robota stał przywódca Grigori, Sahariel-san, szalony naukowiec z grubymi okularami na nosie! Ostatnim razem, gdy odwiedziłem instytut Grigori z Akeno-san i Gasperem, miałem kłopoty… Nie, z powodu tego gościa wpadłem w niezły bałagan…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei stanął obok Sahariela-san i wypiął z dumą pierś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dzisiaj pokażemy wam Armię Robotów, którą stworzyło Grigori!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A-Armia Robotów?! Usłyszeliśmy więcej hałasu i zaczęły pojawiać się roboty najróżniejszych typów! Był taki, którego dolna część ciała wyglądała jak czołg, a inne miały najróżniejsze wzory!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy z Klubu Okultystycznego, włącznie ze mną, byli zachwyceni tym widokiem! Już wcześniej spotkaliśmy najróżniejsze bestie i potwory, ale roboty… Ach, Sensei stworzył już coś podobnego, o nazwie Maouga…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wow, to jest świetne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Seekvaira-san zobaczyła roboty… Była pod takim wrażeniem, że z zachwytu aż zakryła dłońmi usta. Chłodna atmosfera która ją otaczała, całkowicie wyparowała i teraz przyglądała się robotom wzrokiem niewinnego dziecka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Interes, który Dom Agares ma zamiar wcielić w prawdziwe życie, to mechy, ale skoro nie znamy się na tego typu rzeczach, to nie potrafiliśmy stworzyć porządnego modelu. Dlatego też…. – powiedział Alivian-san, gdy zobaczył ją w takim stanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc Ród Agares poprosił Grigori, którzy prowadzą badania naukowe i tworzą najróżniejsze rzeczy, aby zbudowali roboty. Wygląda na to, że poprosili ich o pomoc, gdy usłyszeli plotki, że Sirzechs-sama otrzymał swojego własnego robota, Maougę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście nie mieliśmy powodu aby odmawiać. Tak długo jak nam płacisz, zrobimy wszystko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dokładnie, wszystko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei i Sahariel-san powiedzieli coś takiego, unosząc kciuki w górę! Obaj uśmiechali się z radości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, ta dwójka potrafi zrobić dosłownie wszystko! Sensei i Grigory uwielbiają tego typu rzeczy! Skoro zawsze tworzą dziwactwa, to zbudowanie takich robotów przyniosło im dużo radości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie interesem który rozwinie Ród Agares, będą mechy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A nie wystarczyłoby użyć animacji komputerowej? Mówienie takich rzeczy mogłoby być niegrzeczne. Seekvaira-san, która zamówiła te roboty, przypatrywała się im zachwyconym wzrokiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale ja też… Myślę że to zasługuje na szacunek! W końcu, czyż roboty nie są wspaniałe? Lubię zarówno te proste mechy, jak i bardziej rozbudowane! Haa, cieszę się że jestem mężczyzna, kiedy ekscytuje się tego typu rzeczami! Może dlatego się tak podniecam, gdyż dotąd budowałem modele!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ejże, Kiba! Gasper! Roboty są świetne, prawda? – zapytałem z błyszczącymi oczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę się podzielić tym uczuciem z innymi chłopakami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba miał nieufny wyraz twarzy i drapał się po policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, nie sądzę aby musiały mieć humanoidalne kształty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten gość w ogóle tego nie rozumie! Właśnie takie roboty są najlepsze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Gasper wydawał się być zainteresowany, gdy dotykał robotów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Taka trumna mogłaby być w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trumna?! Zamierzasz spać w robocie?! Hmm, może wampiry myślą w inny sposób… Czy wampir hikikomori siedzący za sterami mecha to fantasy, czy science fiction ? Nie mogę się zdecydować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Senpai, mi się to podoba – powiedziała Koneko-chan, unosząc kciuki w górę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oo, ona mnie rozumie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mojemu bratu też by się to spodobało – dodała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, gdyby był tutaj Raiser, to pewnie też by się tym zainteresował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie sądzę abym rozumiała roboty….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też. Uważam że wydane na nie pieniądze można by spożytkować w lepszy sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Akeno-san i Rossweisse-san nie zainteresowały się robotami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina i Xenovia dobrze się bawiły, chodząc dookoła i dotykając mechów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałabym rozmieścić takie roboty w Niebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam że w Japonii uwielbiają takie rzeczy… Więc coś takiego dzieje się, gdy Azazel-sensei się w coś zaangażuje. Dzięki temu możesz powrócić do życia jako cyborg, nawet jeśli twoje ciało zostanie zniszczone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ara, jeśli twoje ciało zostanie zniszczone, to wtedy nie będziesz mogła mieć dzieci, więc niezbyt mi to odpowiada.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To prawda, wtedy nie będziemy mogły mieć dzieci z Iseiem. Ale żebyś myślała o czymś takim podczas rozmowy o cyborgach… Musisz mieć naprawdę duże seksualne żądze, mimo że jesteś anielicą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– X-Xenovia! Nie mów tak, jakbym była jakimś zboczeńcem! Można by pomyśleć, że jestem jakąś anielicą-nimfomanką, która w kółko myśli tylko o zboczonych rzeczach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A tak nie jest?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego jesteś taka zaskoczona?! CO?! Czy ludzie myślą o mnie w taki sposób?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O czym te dwie rozmawiają przed tymi robotami…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle rozbrzmiał zaskoczony głos Asi:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fafnir-san?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia wpatrywała się w kąt pomieszczenia, gdy mówiła te słowa zaskoczonym tonem. Kiedy spojrzeliśmy w tamtą stronę zobaczyliśmy… Znajomego złotego smoka, który siedział sobie na czołgu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fafnir jeździ na czołgu! Co on tu robi?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, to dzieło powstało, gdy skrzyżowaliśmy majtkowego smoka i czołg… Smoczy Królewski Czołg. To hybryda robota. Co ciekawe, jego napędem są majtki – powiedział Sahariel-san poprawiając swoje okulary, kiedy byliśmy wszyscy w szoku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Majtkowy Czołg&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To musi być najgorsza rzecz, o jakiej ostatnio słyszałem! Co to u diabła ma być?! To zbyt przesadzone, a ta gra słów… jest najgorsza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zastanawiałam się, dlaczego cię ostatnio nie spotykałam, Fafnir-san……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Asi przybrała smutny wyraz, gdy zobaczyła transformację swojego partnera. A może jest po prostu zakłopotana i nie wie jak powinna zareagować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fafnir jeździł dookoła na czołgowych gąsienicach. Nie wiem na jakiej zasadzie działają, ale… To musi być potęga majtusi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Asiu-tan, to ciało. Stało się czołgiem – powiedział Fafnir z zadowoloną z siebie miną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …I tylko tyle masz do powiedzenia w tej sytuacji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skarciłem go, ale… Cóż, wszystko jedno, zapomnijmy już o tym i zostawmy go takiego. Właściwie to może powinienem poprosić Senseia, aby poprzestawiał mu klepki w głowie na właściwe miejsce?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałabym podarować jednego Millicasowi.... – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Millicasowi, hę, tak, na pewno spodobałoby mu się coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy każdy reagował na roboty w inny sposób, Seekvaira-san prowadziła poważną rozmowę z Senseiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Były Naczelniku, ten samolot… Dokonuje transformacji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Hm? Transformacji? Ach, to zwykły samolot wsparcia. Tak jak mech wspierający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co? Ma tylko postać samolotu? Kłamiesz, że nie zmienia się w robota, zgadza się? Wszystkie odrzutowe myśliwce w Japonii zmieniają się w roboty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Doprawdy?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skarciłem ją w myślach! Znalazłem kolejnego diabła, który ma błędne wyobrażenie na temat Japonii! Wszyscy mają na jej temat jakieś dziwne przekonania! Nie mamy samurajów, ninja nie posiadają niedorzecznych zdolności, a myśliwce nie zmieniają się w roboty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaniemówiłem, gdy usłyszałem jakie wyobrażenia na temat Japonii miały diabły czystej krwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pewnie myślisz teraz „Dlaczego ta osoba tak bardzo kocha roboty?”, zgadza się? – powiedział nagle Alivian-san, zupełnie jakby czytał w moich myślach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak… Jak na księżniczkę z Rodu Arcyksięcia, ma na ich punkcie prawdziwego hopla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje wyobrażenie na jej temat zostało zgruchotane. Z chłodnej piękności zmieniła się w jakąś maniaczkę mechów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Seekvaira-sama od najmłodszych lat była sprytna. Sposób w jaki zawsze wszystko spokojnie analizowała i rozwiązywała, upewniał ludzi że będzie znakomitą następczynią dla Rodu Agares – powiedział Alivian-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy jest niesamowitą kobietą. Można się było tego domyśleć po samym jej wyglądzie. Tak jak w przypadku Rias i Sony-kaichou, myślałem o niej, jako o wzorze szlachcianki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jednakże, skoro jest córką Arcyksięcia i urodziła się jako spadkobierczyni jego tytułu, musiała w przyszłości brać udział w wydarzeniach powiązanych z polityką Maou-sama i Wielkiego Króla. Frakcja Maou jest liberalna, a Wielki Król przywiązuje wagę do tradycyjnych wartości. Obie grupy mają więc inny punkt widzenia, więc ktoś, kto nie ma zahartowanej psychiki, nie wytrzyma między nimi. Obecny Arcyksiąże, ojciec Seekvairy-sama, martwił się o naiwny charakter swojej córki. Taką osobę zniszczyła by bowiem presja podejmowania ważnych decyzji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja też słyszałem, ile stresu musi przechodzić Arcyksiąże.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc obecny Arcyksiążę nauczył ją sposobu na oczyszczenie umysłu… Metodą relaksacyjną, która miała być odpowiedzialna za poprawę nastroju u Seekvairy-sama było… oglądanie japońskich anime o mechach – kontynuował Alivian-san, unosząc do góry palec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
………………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Że jak? Co anime o mechach mają wspólnego z tym wszystkim?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zakłopotany i miałem wiele pytań, ale Alivian-san wzruszył tylko ramionami i kontynuował:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O takiej metodzie poinformował ją ojciec, którego zawsze szanowała, dlatego też nie odmówiła mu. Z tego właśnie powodu oglądała tyle anime o mechach, a rezultatem tego są…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzrok Aliviana-san powędrował w stronę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie tak miało być. Proszę, zamieńcie jego ręce w świdry. Fakt że mech z lat siedemdziesiątych nie ma świdrów w dłoniach jest po prostu skandaliczny. Nie widzieliście „Getter Robo”, albo „Steel Jeeg”&amp;lt;ref&amp;gt;Oba wymienione przez Seekvairę tytuły, należą do serialów anime o mechach, które były emitowane w Japonii w latach siedemdziesiątych.&amp;lt;/ref&amp;gt;?&lt;br /&gt;
[[File:DxD Dx2 08.jpg|thumbnail]]&lt;br /&gt;
– Hmmm…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Lubię animacje robotów z lat dziewięćdziesiątych…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego spojrzenie powędrowało w stronę spadkobierczyni Arcyksięcia, która wyraziła swoją opinię Azazelowi-sensei i Saharielowi-san, dwóm przywódcom upadłych aniołów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Narodziny Księżniczki Seekvairy Agares-sama, która ma wprawdzie duże poczucie obowiązku, ale oprócz tego, świata nie widzi poza animie z mechami! – powiedział Alivian-san pewnym siebie głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie udało się?! Arcyksiążę całkowicie zawalił sprawę jej edukacji, prawda?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jest złe! Jest ważną spadkobierczynią Domu Arcyksięcia Agares! Dlaczego zmieniłeś swoją córkę w jakąś maniaczkę anime o mechach?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy poświęciłem jej miejsce w moim umyśle, obok ucha Aliviana-san pojawił się magiczny krąg komunikacyjny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– … Ach, przepraszam na chwile, to jest… – twarz Aliviana-san przybrała poważny wyraz, kiedy wysłuchiwał informacji. – Niemożliwe! Seekvaira-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Alivian-san ruszyła w stronę swojej pani i zdał jej raport z tego co usłyszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Seekvaira-san, która właśnie wygłaszała płomienną mowę na temat robotów, przybrała poważny wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co? Wygnane diabły?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku! Wszyscy spoważnieli, gdy to usłyszeli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygnane diabły. Tego typu rzeczy dzieją się w tych czasach. Jednak to dla nas nowość, że ludzie od Arcyksięcia też dostają takie wezwania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To niezwykły przypadek. Rias-chan, przepraszam że cię o to proszę, ale czy nie pomogłabyś nam w tym… – powiedziała Seekvaira-san, po czym zamilkła, jakby coś spostrzegła. – Ach, zaczekaj chwilę… Tak – Seekvaira-san tym razem zwróciła się do Azazela-sensei. – Były Naczelniku-sama, czy mechy są gotowe ruszyć do akcji? – zapytała, wpatrując się w roboty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojojojojojojoj! Masz zamiar za ich pomocą zabić wygnane diabły?! I do tego osobiście?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Sensei usłyszał to pytanie, uśmiechnął się z radością! N-nie ma mowy! Zawsze dzieją się straszne rzeczy, kiedy uśmiecha się w taki sposób!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ho ho, myślę, że wiem o czym myślisz. Możemy je rozmieścić, prawda Sahariel? – zapytał Sensei Sahariela-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, ponieważ nie wiedzieliśmy kiedy taka sytuacja będzie miała miejsce, przygotowałem roboty, aby były gotowe do odpalenia w każdej chwili. Nie tylko ich wygląd zewnętrzny jest ukończony, ale są też w stanie odpowiedzieć na wezwanie! –  odparł Shariel-san, uśmiechając się ufnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sahariel-san wyjął pilota z kieszeni i wkrótce po tym jak nacisnął przycisk, w pokoju kilka razy zamrugało czerwone światło i wtedy usłyszeliśmy odgłos ruchu maszyn, po czym pojawił się tor startowy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Hałas, hałas.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z ostrzegawczymi dźwiękami, w całym instytucie rozbrzmiał alarm!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na suficie otworzył się właz, a roboty automatycznie podążyły w stronę toru startowego! Wśród nich był Majtkowy Smok… Nie, był z nimi Fafnir! Ruszy do akcji! Majtkowy Smoczy Król zostanie posłany do walki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc odpalamy? Nie zrobimy nawet żadnego testu? Nie będzie w tym nic dziwnego, jeśli nagle przestaną pracować… Mimo tego użyjesz ich do pokonania wroga? – zapytał Sensei Seekvairę-san, uśmiechając się przy tym cynicznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Mamy tu nasze roboty, wróg zmierza w naszą stronę i ja też tutaj jestem… Innymi słowy to najlepsza sytuacja. Chodźmy! – Seekvaira-san powiedziała coś, co brzmiało jak tekst z anime o mechach i ruszyliśmy do miejsca, gdzie znajdował się wygnany diabeł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cześć 3===&lt;br /&gt;
Miejscem do którego przybyliśmy…była porzucona fabryka na obrzeżach sąsiedniego miasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapadł już zmrok, więc to normalna pora, podczas której wygnane diabły zaczynają być aktywne. To miejsce wydawało się być idealne na ich siedzibę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ci którzy opuścili swoich panów, aby zaspokajać swoje żądze, zasłużyli na tysiąc śmierci. Ukarzę was w imieniu Arcyksięcia Agares! Pokażcie się! – oznajmiła z zapałem Seekvaira-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedługo po tym, jak spadkobierczyni Arcyksięcia wykrzyczała te słowa, wyczuliśmy niepokojącą aurę i naszym oczom ukazali się cyklop, człowiek bestia z głową dzika i śluzowaty potwór o kształcie człowieka. Cała trójka była wskrzeszonymi diabłami, którzy porzucili swoich panów. Potrafiłem wyczuć od nich złą aurę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– He, Arcyksiążę wykonał ruch osobiście.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro już do tego doszło, to możemy tylko walczyć na śmierć i życie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wygnane diabły zauważyły kim jesteśmy, zaczęły wydzielać niebezpieczną aurę! Gdy mordercza aura wypełniła cały teren, na nocnym niebie coś błysnęła. Następnie, wraz z głośnym hałasem, roboty zaczęła lądować jeden za drugim!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygnane diabły były zaskoczone tym widokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– C-co u… Roboty?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Arcyksiążę… Sprowadził roboty?! Co tu się dzieje?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygnane diabły były zaskoczone niedorzeczną sceną, którą właśnie widziały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły zachowują się tak, jakby miało nie być jutra… Teraz na własne oczy zobaczycie mechy, które są dumą Zaświatów! – oznajmiła odważnie Seekvaira-san zakłopotanym, wygnanym diabłom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z jej słowami, Armia Robotów ruszyła na wygnane diabły! Silnik odrzutowe na ich plecach odpaliły, a karabiny, które dzierżyli w rękach, zaczęły strzelać laserami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co to ma byććććććććććććććććććććććć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślałem, że egzekutorzy się dzisiaj pojawią, ale……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nigdy bym nie pomyślał, że to będą roboooooty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygnane diabły wrzeszczały, gdy ginęły jeden za drugim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jesteśmy diabłami, prawda? Oni także, co nie? A przed moim oczami rozgrywa się scenka rodem z „Gundama”…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUM!&#039;&#039; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszeliśmy że na niebie coś wybuchło! Kiedy spojrzeliśmy w górę, zobaczyliśmy że w stronę ziemi coś spadało, ciągnąc za sobą warkocz dymu, zupełnie jakby coś zostało zestrzelone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czyżby jakiś robot wybuchł na niebie?! – wrzasnąłem, wskazując przedmiot palcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle przed nami ukazał się magiczny krąg komunikacyjny, w który pojawiła się twarz Sahariela-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To był Majtkowy Czołg. Możliwe że miał problemy z dopasowaniem się – powiedział nam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy on tylko nie siedział na czołgu!? Nie, już sam fakt że wysłaliście czołg, na którym siedział smok, jest sam w sobie dziwny! Właściwie zrozumiem, jeśli sam smok był problemem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fafnir-saaaaan! – wrzasnęła Asia na widok losu swojego partnera&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia przytuliła ją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie Asiu, to dla większego dobra. Nie pozwólmy aby ofiara Fafnira poszła na marne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina też położyła dłoń na ramieniu Asi, pochlipując przy tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja! Fafnir-kun musi być pierwszym Smoczym Królem, który został czołgiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jego ostatnimi słowami było „Po walce pozwolę Asi-tan się na mnie przejechać. I poproszę ją, aby powiedziała Majtkowe Działo”. Myślenie o tym teraz musi być zwiastunem śmierci – powiedział Sahariel-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten gość jest kompletnym idiotą……! Jest tak głupi, że aż mi brak słów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pomścijmy Fafnira!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia wzięła w dłoń Durandala i zaszarżowała na diabły! Wkrótce potem Irina ruszyła za nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, ruszajmy! Kiedy wrócimy, włożymy do jego trumny jakieś majtki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, najwidoczniej przeżył! Nie ma mowy, aby Majtkowy Smok zginął od czegoś takiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc co się dzieje, Rias westchnęła ciężko. Akeno-san stanęła obok niej i powiedziała „Ara ara”, po czym uśmiechnęła się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bierzmy się do roboty powiedziała Rias głosem pozbawionym entuzjazmu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ruszyliśmy wykonać jej rozkaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pokonaniu wygnanych diabłów, wysłaliśmy je do Zaświatów, zamiast zabijać. Na nocnym niebie zaczęły się pojawiać pierwsze promienie jutrzenki, gdy Seekvaira-san odezwała się do swojej Królowej:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Postanowiłam, Alivian… Rozmieścimy takie roboty dookoła ziemi naszej rodziny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Alivian-san po prostu wzruszył ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem ciekaw, ile lat to zajmie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej Alivian-san przywykł do takiego zachowania u swojej pani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Seekvaira-san spojrzała wtedy na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, Hyoudou Isseiu-san. Jak się nad tym zastanowić, to ciągle nie usłyszałam, którą serię „Gundamów” najbardziej lubisz. Może… Lubisz tą która wyszła jako gra komputerowa? „Red Fortune” to z pewnością majstersztyk. Oprócz tego powiedz mi, który „Doll Armour” jest twoim ulubionym. Ja najbardziej lubię „Gemu II High Mobility Type”&amp;lt;ref&amp;gt;Wszystkie te nazwy to oczywiście parodie mechów; Dundam = Gundam, Red Fortune = Blue destiny, Doll Armour = Mobile Suit, Gemu II = Zaku II. &amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieeeeeeeeeeeee! Otaku! I to całkowita! Jest ponad moją ligą! Ale twarz Seekvairy-san przybrała wyraz, jakby wreszcie spotkała kogoś, kto wreszcie zrozumiał jej hobby…..!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy nie potrafiłem jej odpowiedzieć… Spojrzałem na Rias, z prośbą o pomoc, ale ona tylko zachichotała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że osobą z naszego pokolenia, która potrafi zrozumieć Seekvairę, jest…… Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę?! Nawet jeśli jest tak ładna, to nie potrafię dać sobie rady z taką otaku mechów…! Ale nie mogę uniknąć pytania zadanego przez spadkobierczynię Arcyksięcia…..!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– U-um! S-skoro już ranek, to będę już wracał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, w porządku. Wracajmy do twojego domu i porozmawiajmy sobie w ramach relaksu. Chciałabym też usłyszeć twoją opinię na temat innych animie o mechach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Seekvaira-san to powiedziała, Alivian-san złapał mnie za ramię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potem rozmawiałem z Seekvairą-san aż do samej nocy…… Rias i Akeno też przyszły jako Król i Królowa, ale… Wygląda na to, że zmęczyło je to psychicznie, że aż nie mogły utrzymać głów prosto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ogóle nie potrafię się dogadać z Arcyksięciem! Preferuję Wielkiego Króla, Sairaorga-san!&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Żywot_5:_Nekomaci☆Zwój_Ninja|Żywotu 4]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[Żywot_DX:_Hyakki_Yako_i_Pandemonium|Żywotu DX]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_6:_Sanktuarium_maniak%C3%B3w&amp;diff=526774</id>
		<title>Żywot 6: Sanktuarium maniaków</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_6:_Sanktuarium_maniak%C3%B3w&amp;diff=526774"/>
		<updated>2017-09-07T22:02:04Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: /* Część 1 */  Drobne poprawki&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 6: Sanktuarium Maniaków==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Dzień przed naszymi feriami zimowymi.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, miło sobie tak czasem spędzić czas♪ – powiedziałem, pogwizdując wesoło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecnie znajduję się w nieużywanym pokoju w Rezydencji Hyoudou i sklejam sobie model.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnimi czasy my, Parostwo Gremory, jesteśmy zajęci jak szaleni. Mamy na głowie nie tylko szkołę i naszą diabelską pracę, ale musimy też walczyć z terrorystami. Dodatkowo nie możemy lekceważyć naszych treningów, gdyż w wypadku jakiegoś nagłego wezwania musimy bardzo szybko zareagować. Ogólnie rzecz biorąc nasze zajęcia nie należą do takich, którymi zajmują się normalni licealiści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nic nie można jednak na to poradzić. Jestem osobą obdarzoną mocą obecnego Sekiryuuteia. Muszę zrobić co tylko mogę, jeśli nie chcę, aby moi przyjaciele zostali zranieni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lubię mieć jednak mój prywatny czas, kiedy mogę się zrelaksować i skupić na czymś innym. Może przez to, że ostatnio towarzyszy mi spora grupa ludzi, chciałem spędzić wolny czas na mój własny sposób i… Składałem sobie model.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten pusty pokój jest moim prywatnym miejscem. Na biurku są moje narzędzia i mam tu też stary kompresor oraz aerograf, które dostałem od Azazela-sensei. Mogę więc budować swoje modele bez żadnych przeszkód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obecnie buduję model robota. Kiedy byłem młodszy, uwielbiałem „Gundamy” i zawsze składałem ich modele. Gdy podrosłem, powoli przestawałem, ale nawet po tym jak zostałem licealistą, od czasu do czasu sklejałem jakiś model. C-cóż, właściwie to używałem pustych pudełek po modelach do ukrywania moich pornosów…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieco zastanawiało mnie to, że Sensei ofiarował mi tak drogą i nieużywaną sprężarkę. Gdy byłem młodszy chciałem mieć coś takiego, ale nie mogłem sobie na to pozwolić, a teraz dostałem to za darmo… Cieszę się że Trzy Frakcje popisały pokój!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Godzinę po tym, jak zacząłem malować za pomocą aerografu, usłyszałem że ktoś puka do drzwi i do środka weszła Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam że ci przeszkadzam, Ise-san. Do Rias-onee-sama przyjechał pewien gość, więc chce abyśmy wszyscy przyszli go powitać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gość? Hmm, sądząc po tonie jej głosu, musi to być jakiś VIP… W takim razie powinienem iść. Po tym jak zostałem Sekiryuuteiem, w kółko słyszałem „Od teraz powinieneś zawierać znajomości z ludźmi”, albo „Nic się nie stanie, jeśli się z nimi spotkasz”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostawiłem mój model i podążyłem za Asią w stronę pokoju VIP-ów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która złożyła nam niespodziewaną wizytę, była… Diablica będąca mniej więcej w naszym wieku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miała na nosie okulary, zakrywające jej piękne oczy, które bardziej emanowały chłodem, niż spokojem i miała blond włosy o odcieniu jasnej zieleni. Otaczała ją jeszcze bardziej surowa aura, niż w porównaniu Sony-kaichou, kiedy spotkałem ją po raz pierwszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nosiła ubrania, które pasowały do szlachcianki. Krzykliwy styl i ozdoby z herbem, wydzielały wytworny klimat. Mimo że jest kobietą, to nie ma na sobie sukni, a minispódniczkę i wysokie buty. Nosiła się bardzo dobrze jak na osobę, która wyglądała na naszą rówieśniczkę, ale pasowała do tych eleganckich ubrań.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło was wszystkich spotkać, przepraszam że wpadłam tak nagle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która pozdrowiła nas chłodnym głosem z uśmiechem na ustach, była spadkobierczyni Arcyksięcia… Seekvaira Agares-san! Za jej plecami stał czarnowłosy gość w stroju lokaja… Ta osoba jest Królową w jej parostwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale to doprawdy nieoczekiwana wizyta! Cóż, należy do antyterrorystycznej drużyny DxD, i podobnie jak Rias, Sona-kaichou oraz Sairaorg-san, jest jedną z Czterech Nowicjuszy, więc to nasza znajoma. Ale to pierwszy raz, gdy składa nam wizytę w osobistej sprawie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Seekvaira przyjechała tutaj, gdyż chce coś przedyskutować z Azazelem, a dokładniej rzecz biorąc, z Grigori – powiedziała do nas Rias, która najwidoczniej została wcześniej powiadomiona o tej wizycie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chce o czymś porozmawiać z Azazelem-sensei? Cóż, normalnie ten gość włóczy się gdzieś po okolicy, więc jeśli chcesz go spotkać, to najprościej będzie tutaj przyjechać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Seekvaira-san upiła łyk herbaty zrobionej przez Akeno-san i przemówiła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zatrzymałam się tutaj, ponieważ przyjechałam godzinę przed umówionym spotkaniem z byłym Naczelnikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc po prostu się tutaj zatrzymała. Hmm, sposób w jaki pije herbatę jest taki elegancki i pełen wdzięku! Oto jak powinna się zachowywać arystokratka! Wydzielała straszną aurę, ale była też bardzo piękna! Jej figura… Też jest niesamowita!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama, nieładnie jest się tak gapić – ostrzegła mnie Ravel cichym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, to prawda… Ale ponieważ patrzę na ślicznotkę, to moje oczy są wdzięczne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dawno nie piliśmy razem herbaty. Kiedy byłyśmy młodsze, często się ze sobą spotykałyśmy – powiedziała Rias z delikatnym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Obie jesteśmy spadkobierczyniami naszych rodów, więc nie ma nic dziwnego w tym, że twój terminarz nie jest już wolny. Do tego należymy też do antyterrorystycznej drużyny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na widok jej uśmiechu, który nie był u niej częstym zjawiskiem, moje pierwsze wrażenie na jej temat nieco wyblakło… Cóż, prawdę mówiąc to ostatniego lata spotkaliśmy ją w Zaświatach… Kłóciła się wtedy z tym postrzelonym diabłem, Zephyrdorem Glasja-Labolasem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiła straszne rzeczy, takie jak: „Nawet jak cię zabiję, ujdzie mi to płazem!”, więc to normalne się jej trochę bać. Asia, która była razem z nami, miała napięty wyraz twarzy… To z pewnością osobą, której nie chciałbyś rozzłościć… Cóż, skoro jest księżniczką z Domu Arcyksięcia Agares, który pełni ważną funkcję w Zaświatach, to nie ma w tym nic dziwnego, że jest taka surowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byliśmy wszyscy spięci, elegancka rozmowa między Królami dalej trwała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rias-chan, pamiętasz że nazywałaś mnie kiedyś „Seek-Chan”? Dalej możesz tak do mnie mówić – powiedział Seekvaira-san rozbawionym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Rias w jednej chwili poczerwieniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak było kiedyś, gdy jeszcze nie znałam etykiety. Nie mów już o tym…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow, co za urocza reakcja. Zawsze miło usłyszeć historię o Rias, której nie znałem. Chcę usłyszeć więcej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle, Seekvaira-san spojrzała na mnie, gdy przysłuchiwałem się ich rozmowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Sekiryuuteiu, Hyoudou Isseiu-san – odezwała się nagle do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak! – odparłem zakłopotanym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie musisz być taki zdenerwowany. Znamy się i będziemy ze sobą dużo przebywać. W każdym razie jesteś ważną osobą w DxD, więc będę cię wspierała w każdy możliwy sposób. Jeśli będziesz czegoś potrzebował, to nie wahaj się o to prosić – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, dziękuję ci bardzo – odparłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Seekvaira-san to usłyszała, uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wszyscy tu obecni mogą korzystać z mojej pomocy, ile tylko chcą. Skoro jesteśmy towarzyszami, to pomagajmy sobie nawzajem. Korzystać…fufufu. To brzmi bardziej jak diabły, które dokonują między sobą równej wymiany, więc to dość wygodne – zwróciła się do nas wszystkich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– TAK! – odparliśmy wszyscy jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Korzystać z pomocy Arcyksięcia… Nie potrafię myśleć o niczym innym niż tym, że w przyszłości będziemy na sobie nawzajem pomagać. Jeśli pomyślimy o innych pokoleniach, to ona będzie arcyksiężną, na której będziemy najbardziej polegać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle, Seekvaira-san spojrzała na moje dłonie i mruknęła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ta rzecz na twoich dłoniach to…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dłoniach? Kiedy na nie spojrzałem…zobaczyłem że są całe w farbie! Woach~ ponieważ tak się śpieszyłem, nie oczyściłem ich dokładnie! Skończyło się na tym, że pokazałem moją żałosną sprawę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach! P-przepraszam bardzo… Nie wiedziałem że przyjdziesz… Byłem zajęty moim hobby…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem wytrzeć dłonie mokrym ręcznikiem, którym podała mi Ravel, ale ponieważ używałem lakieru, to doczyszczę je dopiero wtedy, gdy zostaną umyte jak należy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tej sytuacji, gdy inna osoba mogła patrzeć na mnie z góry, albo przynajmniej wyśmiać, zamiast tego..... Seekvaira-san…Wydawała się być zainteresowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Twoje hobby… To sklejanie modeli? – zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach tak, właśnie sklejałem model mecha… Aż do tej chwili go malowałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko Seekvaira-san to usłyszała, jej oczy zalśniły i wyparował z niej spokój, a zastąpiła go ekscytacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mecha… Jakiegoś „Dundama”? Albo „Macrossa”&amp;lt;ref&amp;gt;Dundam oznacza oczywiście Gundama.&amp;lt;/ref&amp;gt;?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby ktoś mi powiedział, że księżniczka z Arcyksiążęcego Rodu wymówi takie słowa… To nigdy bym im nie uwierzył. Dundam, plastikowy model który obecnie składam, jest wzorowany na „Kidō Senshi Gundam” i „Macrossie”, anime o robocie który zmieniał się w odrzutowy samolot, „The Super Dimension Fortress Macross”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Atmosfera dookoła Seekvairy-san zmieniła się tak nagle, że wszyscy byli zaskoczeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To Gundam którego zrobiłem, gdy byłem młodsze… – odparłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy to usłyszała, klasnęła dłońmi i uśmiechnęła się do mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ara, cóż za przypadek, właściwie to bardzo lubię Gundama! – powiedziała, po czym zbliżyła swoją twarz do mojej i zasypała mnie pytaniami. – Więc którą wersję najbardziej lubisz? Pierwszą? Z? Another? A może OVA? Albo oryginalną mangę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– U-umm…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Seekvaira-san zarzuciła mnie pytaniami, niczym niewinne dziecko, byłem tak speszony, że nie mogłem jej odpowiedzieć! Ojojojoj, księżniczko! Jesteś maniaczką Gundamów! Wygląda na to, że wiesz o nich wszystko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej nawet Rias była zaskoczona tą stroną Seekvairy-san, gdyż jej usta były szeroko otwarte i nie mogła nic powiedzieć! To kolejna rzecz której nie wiedziała, a jej oczekiwania zostały przekroczone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiedzieliśmy jak się zachować, kiedy nagle lokaj-Królowa Seekvairy-san odezwał się do swojego Króla:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Seekvaira-sama. Sekiryuutei-sama jest zakłopotany sytuacją. Proszę daj mu spokój, skoro jest narzeczonym Rias-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te słowa najwyraźniej przywróciły ją do rzeczywistości. Zakryła usta dłońmi i roześmiała się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, przepraszam. Ufufu, kiedy zaczynam już mówić o Gundamach, to nie mogę przestać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem nadążyć za zmianą jej tempa. Kiedy wciąż byłem zakłopotany, jej lokaj podszedł do mnie i szepnął mi coś do ucha. Głos przystojniaka rozbrzmiał mi w głowie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam. Seekvaira-sama jest maniaczką mechów, zwłaszcza Gundamów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
N-naprawdę?! Spadkobierczyni Arcyksięcia jest… Fanką anime o mechach?! U-umm. Nie spodziewałem się tego. To było tak szokujące, że mojej poprzednie wyobrażenie o niej runęło w gruzach. Nagle lokaj powiedział „Ach, przepraszam bardzo” i przedstawił się jak należy:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi cię poznać, Sekiryuuteiu-sama. Jestem Alivian, Królowa i lokaj Seekvairy Agares-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Alivian-san, Królowa Parostwa Agares. Hmm, znam to imię. Pamiętam go z nagrania z Królewskiej Gry Sitri kontra Agares. Zawsze stał u boku Seekvairy-san i wydawał rozkazy jej parostwu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To on do samego końca dawał tak popalić Drużynie Sitri. Jest świetny zarówno w ataku, jak i w obronie oraz wspaniale sobie radzi, zarówno w walce wręcz, jak i we władaniu magią. To z jego powodu Saji został schwytany i musiał się zmienić we Vritrę. Alivian-san musiał stawić wtedy czoła ofensywnej mocy Sajiego i w tym momencie Sona-kaichou osobiście wykończyła Seekvairę-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Według opinii Rias, nawet gdyby Saji nie zmienił się we Vritrę, to Sona-kaichou i tak znalazłaby drogę do zwycięstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałem plotki – odparłem Alivianowi-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję ci bardzo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Ddraigo odezwał się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Partnerze, ten gość jest… Smokiem. Sadząc po jego aurze, pochodzi z Europy wschodniej… To Żmij, bardzo rzadki smok.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja. Tak jak powiedział Ddraig, według naszych informacji, jest smokiem gdy normalnie wygląda jak człowiek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteś smokiem, Alivianie-san, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, jestem smokiem, którego nazywają Żmijem. Moja pani zabroniła mi przybierania mojej zwykłej postaci, więc zwykle wyglądam tak – powiedział Alivian-san szczerym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sumie nie wygląda na złą osobę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Seekvaira-sama, już czas się spotkać z byłym Naczelnikiem – powiedział nagle Alivian-san do swojej pani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rozumiem, tak więc Rias-chan i wy wszyscy. Dziękuję za… – nagle przerwała i spojrzała na mnie. – Właściwie to może być dobra okazja. Może pójdziecie ze mną wszyscy? Pokaże wam coś zabawnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja i  Rias spojrzeliśmy na siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byliśmy ciekawi, jakie to sprawy załatwiają między sobą Seekvaira-san i Sensei, więc postanowiliśmy iść razem z nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Postanowiliśmy skorzystać z olbrzymiego kręgu teleportacyjnego umieszczonego w podziemiach Rezydencji Hyoudou, aby dostać się do miejscowego instytutu Grigori.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejscem do którego nas teleportowano, było…laboratorium badawcze ulokowane pod tym miastem… Były Naczelnik upadłych aniołów zbudował to miejsce dla własnej zabawy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy tutaj też buduje jakieś ustrojstwa? Zacząłem się nad tym zastanawiać…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawdę mówiąc my, Dom Agares, przygotujemy tego typu działalność gospodarczą. Tak jak Ród Gremory rozwinął „Oppai Smoka”, tak my zamierzamy zająć się mediami – powiedział Alivian-san, idąc korytarzem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Seekvaira-san skinęła głową i odezwała się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie możemy mówić o znaku marketingowym, jako czymś podrzędnym. Starszyzna uważa „Oppai Smoka” za coś głupiego, ale jest tak popularny, że wszyscy w Zaświatach wiedzą, co to takiego. Do tego Dom Gremory nieźle na nim zarobił, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zgadza się – odparła Rias krótko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedziała Seekvaira-san, Dom Gremory zarobił fortunę na „Oppai Smoku”, tak wielką, że co miesiąc na moje konto bankowe wpływała niesamowita suma pieniędzy. Cóż Grayfia-san nimi zarządza, więc nie mogę ich wydawać tak, jakbym chciał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego co słyszałem, tacy ludzie jak Kiba (Mroczny Rycerz Kieł), Koneko-chan (Piekielna Kocica) oraz inni ludzie, na których wzorowano bohaterów „Oppai Smoka”,też otrzymywali niemałą gratyfikacje pieniężne, dzięki czemu wiedzieliśmy, jaki popularny stał się ten program. W skrócie, Dom Gremory nieźle się na nim wzbogacił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, diabły żyją prawie wieczność. „Pieniądze są potrzebne do życia”, a jako że ludzie nie żyją nawet jednej setnej tego, co diabły, to muszę zarobić więcej. Zbudowanie zaplecza pod życie mające trwać dziesięć tysięcy lat, zabierze dużo czasu…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy o tym myślałem, Alivian-san zaczął mówić:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlatego postanowiliśmy stworzyć własny znak marketingowy, ale jeśli zrobimy coś podobnego do „Oppai Smoka”, to nie dostaniemy wsparcia od ludzi. Nawet jeśli Dom Agares stworzy własnego bohatera, to będzie on imitacją „Oppai Smoka”, albo innej serii.... A dosadniej mówiąc, będzie to plagiat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ma rację. Trudno skopiować coś innego z sukcesem. Wygląda na to, że stworzono wiele imitacji dzieła Gremorych, ale najwyraźniej żadna nie zyskała takiej popularności jak oryginał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy dotarliśmy do końca korytarza, trafiliśmy do miejsca, które wyglądało jak hangar. Były tu wszelkie możliwe rodzaje broni…od czołgów, po odrzutowce. Były tu nawet bronie które widzieliśmy w Zaświatach, działające dzięki diabelskiej mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tego typu rzeczy znajdują się pod naszym miastem?! To wszystko jest własnością Gremorych… Chronienie miasta przed atakami terrorystycznymi jest w końcu najważniejsze…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Seekvaira-san stanęła przed jednym z pojazdów, po czym odwróciła się nagle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Plagiat nie jest eleganckim rozwiązaniem, ale ja też chcę dostać się do biznesu bohaterów. Postanowiłam więc zrobić coś, czego nie zrobił nawet Dom Gremory! – oznajmiła pewnym siebie głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś, czego nie zrobił nawet Dom Gremory? Co to mogło być?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się nad tym zastanawialiśmy, pojawiła się znajoma postać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, tu jesteście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która się z nami przywitała, był Azazel-sensei, ubrany w biały, laboratoryjny fartuch, w którym wyglądał jak naukowiec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei uścisnął dłoń Seekvairy-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, tego ranka właśnie skończyliśmy budowę, więc wyposażenie go zajmie trochę czasu, ale przeprowadzenie inspekcji nie będzie żadnym problemem – powiedział z uśmiechem na ustach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję – odparła Seekvaira-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ha ha ha, przyszliście na czas. Cóż, od teraz obserwujcie tylko – oznajmił nam Sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy uznałem że to, co chce nam pokazać jest podejrzane, usłyszałem odgłos pracujących maszyn. Wtedy zobaczyłem… Ponad sześciometrowego, humanoidalnego robota! Wow, był taki sam jak w anime o mechach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kekeke, dziękuję ze tu dzisiaj wszyscy przyszliście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok robota stał przywódca Grigori, Sahariel-san, szalony naukowiec z grubymi okularami na nosie! Ostatnim razem, gdy odwiedziłem instytut Grigori z Akeno-san i Gasperem, miałem kłopoty… Nie, z powodu tego gościa wpadłem w niezły bałagan…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei stanął obok Sahariela-san i wypiął z dumą pierś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dzisiaj pokażemy wam Armię Robotów, którą stworzyło Grigori!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A-Armia Robotów?! Usłyszeliśmy więcej hałasu i zaczęły pojawiać się roboty najróżniejszych typów! Był taki, którego dolna część ciała wyglądała jak czołg, a inne miały najróżniejsze wzory!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy z Klubu Okultystycznego, włącznie ze mną, byli zachwyceni tym widokiem! Już wcześniej spotkaliśmy najróżniejsze bestie i potwory, ale roboty… Ach, Sensei stworzył już coś podobnego, o nazwie Maouga…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wow, to jest świetne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Seekvaira-san zobaczyła roboty… Była pod takim wrażeniem, że aż z zachwytu zakryła dłońmi usta. Chłodna atmosfera która ją otaczała, całkowicie wyparowała i teraz przyglądała się robotom wzrokiem niewinnego dziecka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Interes, który Dom Agares ma zamiar wcielić w prawdziwe życie, to mechy, ale skoro nie znamy się na tego typu rzeczach, to nie potrafiliśmy stworzyć porządnego modelu. Dlatego też…. – powiedział Alivian-san, gdy zobaczył ją w takim stanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc Ród Agares poprosił Grigori, którzy prowadzą badania naukowe i tworzą najróżniejsze rzeczy, aby zbudowali roboty. Wygląda na to że poprosili ich o pomoc, gdy usłyszeli plotki, że Sirzechs-sama otrzymał swojego własnego robota, Maougę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście nie mieliśmy powodu aby odmawiać. Tak długo jak nam płacisz, zrobimy wszystko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dokładnie, wszystko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei i Sahariel-san powiedzieli coś takiego, unosząc kciuki w górę! Obaj uśmiechali się z radości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, tak dwójka potrafi zrobić dosłownie wszystko! Sensei i Grigory uwielbiają tego typu rzeczy! Skoro zawsze tworzą dziwactwa, to zbudowanie takich robotów przyniosło im dużo radości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie interesem który rozwinie Ród Agares, będą mechy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A nie wystarczyłoby użyć animacji komputerowej? Mówienie takich rzeczy mogłoby być niegrzeczne. Seekvaira-san, która zamówiła te roboty, przypatrywała się im zachwyconym wzrokiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale ja też… Myślę że to zasługuje na szacunek! W końcu, czyż roboty nie są wspaniałe? Lubię zarówno te proste mechy, jak i bardziej rozbudowane! Haa, cieszę się że jestem mężczyzna, kiedy ekscytuje się tego typu rzeczami! Może dlatego się tak podniecam, gdyż dotąd budowałem modele!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ejże, Kiba! Gasper! Roboty są świetne, prawda? – zapytałem z błyszczącymi oczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chcę się podzielić tym uczuciem z innymi chłopakami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba miał nieufny wyraz twarzy i drapał się po policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, nie sądzę aby musiały mieć humanoidalne kształty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten gość w ogóle tego nie rozumie! Właśnie takie roboty są najlepsze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak Gasper wydawał się być zainteresowany, gdy dotykał robotów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Taka trumna mogłaby być w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trumna?! Zamierzasz spać w robocie?! Hmm, może wampiry myślą w inny sposób… Czy wampir hikikomori siedzący za sterami mecha to fantasy, czy science fiction ? Nie mogę się zdecydować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Senpai, mi się to podoba – powiedziała Koneko-chan, unosząc kciuki w górę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oo, ona mnie rozumie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mojemu bratu też by się to spodobało – dodała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, gdyby był tutaj Raiser, to pewnie też by się tym zainteresował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie sądzę abym rozumiała roboty….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też. Uważam że wydane na nie pieniądze można by spożytkować w lepszy sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Akeno-san i Rossweisse-san nie zainteresowały się robotami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina i Xenovia dobrze się bawiły, chodząc dookoła i dotykając mechów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałabym rozmieścić takie roboty w Niebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam że w Japonii uwielbiają takie rzeczy… Więc coś takiego dzieje się, gdy Azazel-sensei się w coś zaangażuje. Dzięki temu możesz powrócić do życia jako cyborg, nawet jeśli twoje ciało zostanie zniszczone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ara, jeśli twoje ciało zostanie zniszczone, to wtedy nie będziesz mogła mieć dzieci, więc niezbyt mi to odpowiada.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To prawda, wtedy nie będziemy mogły mieć dzieci z Iseiem. Ale żebyś myślała o czymś takim podczas rozmowy o cyborgach… Musisz mieć naprawdę duże seksualne żądze, mimo że jesteś anielicą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– X-Xenovia! Nie mów tak, jakbym była jakimś zboczeńcem! Można by pomyśleć, że jestem jakąś anielicą-nimfomanką, która w kółko myśli tylko o zboczonych rzeczach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A tak nie jest?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dlaczego jesteś taka zaskoczona?! CO?! Czy ludzie myślą o mnie w taki sposób?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O czym te dwie rozmawiają przed tymi robotami…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle rozbrzmiał zaskoczony głos Asi:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fafnir-san?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia wpatrywała się w kąt pomieszczenia, gdy mówiła te słowa zaskoczonym tonem. Kiedy spojrzeliśmy w tamtą stronę zobaczyliśmy… Znajomego złotego smoka, który siedział sobie na czołgu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fafnir jeździ na czołgu! Co on tu robi?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, to dzieło powstało, gdy skrzyżowaliśmy majtkowego smoka i czołg… Smoczy Królewski Czołg. To hybryda robota. Co ciekawe, jego napędem są majtki – powiedział Sahariel-san poprawiając swoje okulary, kiedy byliśmy wszyscy w szoku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Majtkowy Czołg&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……To musi być najgorsza rzecz, o jakiej ostatnio słyszałem! Co to u diabła ma być?! To zbyt przesadzone, a ta gra słów…jest najgorsza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zastanawiałam się, dlaczego cię ostatnio nie spotykałam, Fafnir-san……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Asi przybrała smutny wyraz, gdy zobaczyła transformację swojego partnera. A może jest po prostu zakłopotana i nie wie jak powinna zareagować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fafnir jeździł dookoła na czołgowych gąsienicach. Nie wiem na jakiej zasadzie działają, ale… To musi być potęga majtusi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Asiu-tan, to ciało. Stało się czołgiem – powiedział Fafnir z zadowoloną z siebie miną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …I tylko tyle masz do powiedzenia w tej sytuacji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skarciłem go, ale… Cóż, wszystko jedno, zapomnijmy już o tym i zostawmy go takiego. Właściwie to może powinienem poprosić Senseia, aby poprzestawiał mu klepki w głowie na właściwe miejsce?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chciałabym podarować jednego Millicasowi.... – powiedziała Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Millicasowi, hę, tak, na pewno spodobałoby mu się coś takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy każdy reagował na roboty w inny sposób, Seekvaira-san prowadziła poważną rozmowę z Senseiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Były Naczelniku, ten samolot… Dokonuje transformacji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Hm? Transformacji? Ach, to zwykły samolot wsparcia. Tak jak mech wspierający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co? Ma tylko postać samolotu? Kłamiesz, że nie zmienia się w robota, zgadza się? Wszystkie odrzutowe myśliwce w Japonii zmieniają się w roboty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Doprawdy?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skarciłem ją w myślach! Znalazłem kolejnego diabła, który ma błędne wyobrażenie na temat Japonii! Wszyscy mają na jej temat jakieś dziwne przekonania! Nie mamy samurajów, ninja nie posiadają niedorzecznych zdolności, a myśliwce nie zmieniają się w roboty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaniemówiłem, gdy usłyszałem jakie wyobrażenia na temat Japonii miał diabły czystej krwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pewnie myślisz teraz „Dlaczego ta osoba tak bardzo kocha roboty?”, zgadza się? – powiedział nagle Alivian-san, zupełnie jakby czytał w moich myślach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak… Jak na księżniczkę z Rodu Arcyksięcia, ma na ich punkcie prawdziwego hopla.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje wyobrażenie na jej temat zostało zgruchotane. Z chłodnej piękności zmieniła się w jakąś maniaczkę mechów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Seekvaira-sama o najmłodszych lat była sprytna. Sposób w jaki zawsze wszystko spokojnie analizowała i rozwiązywała, upewniał ludzi że będzie znakomitą następczynią dla Rodu Agares – powiedział Alivian-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Innymi słowy jest niesamowitą kobietą. Można się było tego domyśleć po samym jej wyglądzie. Tak jak w przypadku Rias i Sony-kaichou, myślałem o niej, jako o wzorze szlachcianki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jednakże, skoro jest córką Arcyksięcia i urodziła się jako spadkobierczyni jego tytułu, musiała w przyszłości brać udział w wydarzeniach powiązanych z polityką Maou-sama i Wielkiego Króla. Frakcja Maou jest liberalna, a Wielki Król przywiązuje wagę do tradycyjnych wartości. Obie grupy mają więc inny punkt widzenia, więc ktoś, kto nie ma zahartowanej psychiki, nie wytrzyma między nimi. Obecny Arcyksiąże, ojciec Seekvairy-sama, martwił się o naiwny charakter swojej córki. Taką osobę zniszczyła by bowiem presja podejmowania ważnych decyzji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja też słyszałem, ile stresu musi przechodzić Arcyksiąże.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc obecny Arcyksiążę nauczył ją sposobu na oczyszczenie umysły… Metodą relaksacyjną, która miała być odpowiedzialna za poprawę nastroju u Seekvairy-sama było…oglądanie japońskich anime o mechach – kontynuował Alivian-san, unosząc do góry palec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
………………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Że jak? Co anime o mechach mają wspólnego z tym wszystkim?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem zakłopotany i miałem wiele pytań, ale Alivian-san wzruszył tylko ramionami i kontynuował:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O takiej metodzie poinformował ją ojciec, którego zawsze szanowała, dlatego też nie odmówiła mu. Z tego właśnie powodu oglądała tyle anime o mechach, a rezultatem tego są…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzrok Aliviana-san powędrował w stronę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie tak miało być. Proszę, zamieńcie jego ręce w świdry. Fakt że mech z lat siedemdziesiątych nie ma świdrów w dłoniach jest po prostu skandaliczny. Nie widzieliście „Getter Robo”, albo „Steel Jeeg”&amp;lt;ref&amp;gt;Oba wymienione przez Seekvairę tytuły, należą do serialów anime o mechach, które były emitowane w Japonii w latach siedemdziesiątych.&amp;lt;/ref&amp;gt;?&lt;br /&gt;
[[File:DxD Dx2 08.jpg|thumbnail]]&lt;br /&gt;
– Hmmm…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Lubię animacje robotów z lat dziewięćdziesiątych…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego spojrzenie powędrowało w stronę spadkobierczyni Arcyksięcia, która wyraziła swoją opinię Azazelowi-sensei i Saharielowi-san, dwóm przywódcom upadłych aniołów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Narodziny Księżniczki Seekvairy Agares-sama, która ma wprawdzie duże poczucie obowiązku, ale oprócz tego świata nie widzi poza animie z mechami! – powiedział Alivian-san pewnym siebie głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie udało się?! Arcyksiążę całkowicie zawalił sprawę jej edukacji, prawda?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jest złe! Jest ważną spadkobierczynią Domu Arcyksięcia Agares! Dlaczego zmieniłeś swoją córkę w jakąś maniaczkę anime o mechach?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy poświęciłem jej miejsce w moim umyśle, obok ucha Aliviana-san pojawił się magiczny krąg komunikacyjny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– … Ach, przepraszam na chwile, to jest… – twarz Aliviana-san przybrała poważny wyraz, kiedy wysłuchiwał informacji. – Niemożliwe! Seekvaira-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Alivian-san ruszyła w stronę swojej pani i zdał jej raport z tego co usłyszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Seekvaira-san, która właśnie wygłaszała płomienną mowę na temat robotów, przybrała poważny wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co? Wygnane diabły?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ku! Wszyscy spoważnieli, gdy to usłyszeli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygnane diabły. Tego typu rzeczy dzieją się w tych czasach. Jednak to dla nas nowość, że ludzie od Arcyksięcia też dostają takie wezwania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To niezwykły przypadek. Rias-chan, przepraszam że cię o to proszę, ale czy nie pomogłabyś nam w tym… – powiedziała Seekvaira-san, po czym zamilkła, jakby coś spostrzegła. – Ach, zaczekaj chwilę… Tak – Seekvaira-san tym razem zwróciła się do Azazela-sensei. – Były Naczelniku-sama, czy mechy są gotowe ruszyć do akcji? – zapytała, wpatrując się w roboty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojojojojojojoj! Masz zamiar za ich pomocą zabić wygnane diabły?! I do tego osobiście?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Sensei usłyszał to pytanie, uśmiechnął się z radością! N-nie ma mowy! Zawsze dzieją się straszne rzeczy, kiedy uśmiecha się w taki sposób!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ho ho, myślę że wiem o czym myślisz. Możemy je rozmieścić, prawda Sahariel? – zapytał Sesei Sahariela-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, ponieważ nie wiedzieliśmy kiedy taka sytuacja będzie miała miejsce, przygotowałem roboty, aby były gotowe do odpalenia w każdej chwili. Nie tylko ich wygląd zewnętrzny jest ukończony, ale są też w stanie odpowiedzieć na wezwanie! –  odparł Shariel-san, uśmiechając się ufnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sahariel-san wyjął pilota z kieszeni i wkrótce po tym jak nacisnął przycisk, w pokoju kilka razy zamrugało czerwone światło i wtedy usłyszeliśmy odgłos ruchu maszyn, po czym pojawił się tor startowy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Hałas, hałas.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z ostrzegawczymi dźwiękami, w całym instytucie rozbrzmiał alarm!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na suficie otworzył się właz, a roboty automatycznie podążyły w stronę toru startowego! Wśród nich był Majtkowy Smok… Nie, był z nimi Fafnir! Ruszy do akcji! Majtkowy Smoczy Król zostanie posłany do walki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc odpalamy? Nie zrobimy nawet żadnego testu? Nie będzie w tym nic dziwnego, jeśli nagle przestaną pracować… Mimo tego użyjesz ich do pokonania wroga? – zapytał Sensei Seekvairę-san, uśmiechając się przy tym cynicznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak. Mamy tu nasze roboty, wróg zmierza w naszą stronę i ja też tutaj jestem… Innymi słowy to najlepsza sytuacja. Chodźmy! – Seekvaira-san powiedziała coś, co brzmiało jak tekst z anime o mechach i ruszyliśmy do miejsca, gdzie znajdował się wygnany diabeł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Cześć 3===&lt;br /&gt;
Miejscem do którego przybyliśmy…była porzucona fabryka na obrzeżach sąsiedniego miasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapadł już zmrok, więc to normalna pora, podczas której wygnane diabły zaczynają być aktywne. To miejsce wydawało się być idealne na ich siedzibę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ci którzy opuścili swoich panów, aby zaspokajać swoje żądze, zasłużyli na tysiąc śmierci. Ukarzę was w imieniu Arcyksięcia Agares! Pokażcie się! – oznajmiła z zapałem Seekvaira-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedługo po tym, jak spadkobierczyni Arcyksięcia wykrzyczała te słowa, wyczuliśmy niepokojącą aurę i naszym oczom ukazali się cyklop, człowiek bestia z głową dzika i śluzowaty potwór o kształcie człowieka. Cała trójka była wskrzeszonymi diabłami, którzy porzucili swoich panów. Potrafiłem wyczuć od nich złą aurę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– He, Arcyksiążę wykonał ruch osobiście.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cholera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro już do tego doszło, to możemy tylko walczyć na śmierć i życie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wygnane diabły zauważyły kim jesteśmy, zaczęły wydzielać niebezpieczną aurę! Gdy mordercza aura wypełniła cały teren, na nocnym niebie coś błysnęła. Następnie, wraz z głośnym hałasem, roboty zaczęła lądować jeden za drugim!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygnane diabły były zaskoczone tym widokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– C-co u… Roboty?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Arcyksiążę… Sprowadził roboty?! Co tu się dzieje?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygnane diabły były zaskoczone niedorzeczną sceną, którą właśnie widziały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły zachowują się tak, jakby miało nie być jutra… Teraz na własne oczy zobaczycie mechy, które są dumą Zaświatów! – oznajmiła odważnie Seekvaira-san zakłopotanym, wygnanym diabłom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z jej słowami, Armia Robotów ruszyła na wygnane diabły! Silnik odrzutowe na ich plecach odpaliły, a karabiny, które dzierżyli w rękach, zaczęły strzelać laserami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co to ma byććććććććććććććććććććććć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślałem, że egzekutorzy się dzisiaj pojawią, ale……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nigdy bym nie pomyślał, że to będą roboooooty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygnane diabły wrzeszczały, gdy ginęły jeden za drugim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jesteśmy diabłami, prawda? Oni także, co nie? A przed moim oczami rozgrywa się scenka rodem z „Gundama”…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUM!&#039;&#039; &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszeliśmy że na niebie coś wybuchło! Kiedy spojrzeliśmy w górę, zobaczyliśmy że w stronę ziemi coś spadało, ciągnąc za sobą warkocz dymu, zupełnie jakby coś zostało zestrzelone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czyżby jakiś robot wybuchł na niebie?! – wrzasnąłem, wskazując przedmiot palcem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle przed nami ukazał się magiczny krąg komunikacyjny, w który pojawiła się twarz Sahariela-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To był Majtkowy Czołg. Możliwe że miał problemy z dopasowaniem się – powiedział nam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy on tylko nie siedział na czołgu!? Nie, już sam fakt że wysłaliście czołg, na którym siedział smok, jest sam w sobie dziwny! Właściwie zrozumiem, jeśli sam smok był problemem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fafnir-saaaaan! – wrzasnęła Asia na widok losu swojego partnera&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia przytuliła ją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie Asiu, to dla większego dobra. Nie pozwólmy aby ofiara Fafnira poszła na marne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina też położyła dłoń na ramieniu Asi, pochlipując przy tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja! Fafnir-kun musi być pierwszym Smoczym Królem, który został czołgiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jego ostatnimi słowami było „Po walce pozwolę Asi-tan się na mnie przejechać. I poproszę ją, aby powiedziała Majtkowe Działo”. Myślenie o tym teraz musi być zwiastunem śmierci – powiedział Sahariel-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten gość jest kompletnym idiotą……! Jest tak głupi, że aż mi brak słów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pomścijmy Fafnira!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia wzięła w dłoń Durandala i zaszarżowała na diabły! Wkrótce potem Irina ruszyła za nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, ruszajmy! Kiedy wrócimy, włożymy do jego trumny jakieś majtki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, najwidoczniej przeżył! Nie ma mowy, aby Majtkowy Smok zginął od czegoś takiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc co się dzieje, Rias westchnęła ciężko. Akeno-san stanęła obok niej i powiedziała „Ara ara”, po czym uśmiechnęła się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bierzmy się do roboty powiedziała Rias głosem pozbawionym entuzjazmu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ruszyliśmy wykonać jej rozkaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po pokonaniu wygnanych diabłów, wysłaliśmy je do Zaświatów, zamiast zabijać. Na nocnym niebie zaczęły się pojawiać pierwsze promienie jutrzenki, gdy Seekvaira-san odezwała się do swojej Królowej:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Postanowiłam, Alivian… Rozmieścimy takie roboty dookoła ziemi naszej rodziny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Alivian-san po prostu wzruszył ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jestem ciekaw, ile lat to zajmie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej Alivian-san przywykł do takiego zachowania u swojej pani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Seekvaira-san spojrzała wtedy na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, Hyoudou Isseiu-san. Jak się nad tym zastanowić, to ciągle nie usłyszałam, którą serię „Gundamów” najbardziej lubisz. Może… Lubisz tą która wyszła jako gra komputerowa? „Red Fortune” to z pewnością majstersztyk. Oprócz tego powiedz mi, który „Doll Armour” jest twoim ulubionym. Ja najbardziej lubię „Gemu II High Mobility Type”&amp;lt;ref&amp;gt;Wszystkie te nazwy to oczywiście parodie mechów; Dundam = Gundam, Red Fortune = Blue destiny, Doll Armour = Mobile Suit, Gemu II = Zaku II. &amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieeeeeeeeeeeee! Otaku! I to całkowita! Jest ponad moją ligą! Ale twarz Seekvairy-san przybrała wyraz, jakby wreszcie spotkała kogoś, kto wreszcie zrozumiał jej hobby…..!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy nie potrafiłem jej odpowiedzieć… Spojrzałem na Rias, z prośbą o pomoc, ale ona tylko zachichotała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że osobą z naszego pokolenia, która potrafi zrozumieć Seekvairę, jest…… Ise.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę?! Nawet jeśli jest tak ładna, to nie potrafię dać sobie rady z taką otaku mechów…! Ale nie mogę uniknąć pytania zadanego przez spadkobierczynię Arcyksięcia…..!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– U-um! S-skoro już ranek, to będę już wracał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, w porządku. Wracajmy do twojego domu i porozmawiajmy sobie w ramach relaksu. Chciałabym też usłyszeć twoją opinię na temat innych animie o mechach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Seekvaira-san to powiedziała, Alivian-san złapał mnie za ramię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potem rozmawiałem z Seekvairą-san aż do samej nocy…… Rias i Akeno też przyszły jako Król i Królowa, ale… Wygląda na to, że zmęczyło je to psychicznie, że aż nie mogły utrzymać głów prosto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ogóle nie potrafię się dogadać z Arcyksięciem! Preferuję Wielkiego Króla, Sairaorga-san!&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Żywot_5:_Nekomaci☆Zwój_Ninja|Żywotu 4]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[Żywot_DX:_Hyakki_Yako_i_Pandemonium|Żywotu DX]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=User:PanNiedzwiadek&amp;diff=526773</id>
		<title>User:PanNiedzwiadek</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=User:PanNiedzwiadek&amp;diff=526773"/>
		<updated>2017-09-07T17:11:30Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: Filling site about me with more detailed info ;3&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;== About me ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Yo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
My name is Szymon(Simon), aka. PanNiedzwiadek. I speak in Polish and English.&lt;br /&gt;
I like computer games, volleyball, anime, light novels and obviously girls.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I am beggining game developer, video editor and translator of few games and projects.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
== Details ==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Contact e-mail: adxanx@gmail.com&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Website: [https://adxanx.wixsite.com/home/ adxanx.wixsite.com/]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twitter: [https://twitter.com/dd7ba646f66440b PanNiedzwiadek]&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_5:_Nekomaci%E2%98%86Zw%C3%B3j_Ninja&amp;diff=526755</id>
		<title>Żywot 5: Nekomaci☆Zwój Ninja</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_5:_Nekomaci%E2%98%86Zw%C3%B3j_Ninja&amp;diff=526755"/>
		<updated>2017-09-07T16:06:34Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: /* Część 2 */  Poprawa literówek i drobych błędów&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Nekomaci☆Zwój Ninja==&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Działo się to przed wyjazdem Rias do Rumunii i było zależne od paktów z magami.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem jak opisać scenę, której właśnie byłem świadkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka spokojnie grała sobie w moim pokoju na konsoli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Erotyczna Onee-san, która nosiła luźne, czarne kimono. Miała czarne, kocie uszy oraz ogon i była nekomatą, a także starszą siostrą Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Blondwłosa ślicznotka, w stroju czarodziejki, która siedziała obok niej, Le Fay, zauważyła mnie i zaczęła przepraszać, mówiąc „P-przepraszam bardzo!”……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te dwie były pierwotnie w grupie mojego rywala, Valiego, ale zostały lokatorkami Rezydencji Hyoudou po tym, jak Koneko-chan je zaprosiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To dlatego, gdyż Koneko-chan zaczęła polegać na Kuroce, mimo różnic które je dzieliły, aby pomogła jej wytrenować swoje zdolności senjutsu, które wymagały doszlifowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka, która zakwaterowała się w moim domu, była, jakby to określić, po prostu niegrzeczna……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zjadała z lodówki co tylko chciała i to bez pytania, zrzucał na Koneko-chan i Le Fay pranie jej rzeczy, nie pomagała nam w porządkach i sprzątaniu, a teraz grała sobie na konsoli w moim pokoju bez pozwolenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta zła kocica ma bałaganiarski styl życia, nie licząc czasu poświęconego na trening z Koneko-chan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony Le Fay zwracała na nas uwagę i pomagała nam w porządkach oraz gotowaniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta cholerna Kuroka nie zwróciła nawet na mnie uwagi i dalej sobie grała……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie sądzę aby zmieniła swoje nawyki, nawet gdybym na nią nakrzyczał…… Westchnąłem i usiadłem na moim łóżku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och tak, to dobra okazja. Zapytam je o coś, nad czym ostatnio się zastanawiam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Kuroka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O co chodzi, miau? Teraz jestem zajęta, gdyż muszę zebrać wszystkie materiały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem na ekran, zobaczyłem że jej postać ma dość ekwipunku! T-ta dziewczyna! Czy ona spędza na grze więcej czasu ode mnie, mimo że to przecież moja konsola!? Nie ma wątpliwości że grała sobie, gdy byliśmy w szkole!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy okazji, osoby które grają na konsoli, to głównie ja i Koneko-chan, ale niespodziewanie Rias i Rossweisse-san też sobie lubią pograć. Obie twierdzą, że jest to dobre na poprawę ich nastroju. Czasami gramy też wszyscy razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że ty i Le Fay wymykacie się nocami z domu…… ale nie robicie niczego złego w tym mieście, prawda? Le Fay nie jest typem osoby, która zrobiłaby coś takiego, ale w twoim przypadku to zupełnie inna sprawa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, wygląda na to, że te dwie włóczą się nocą gdzieś po mieście, więc kiedy czasami wracamy z naszych diabelskich prac, nie zastajemy ich w domu. Kiedy ją o to pytałem, zawsze mówiła „Byłyśmy na spacerze, miau”. Jednak nie przestaje mnie to martwić. W końcu to zła kocica, która była terrorystką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, zabiera ze sobą Le Fay, więc chyba raczej nie robi czegoś naprawdę złego, ale mimo tego dalej wygląda mi to podejrzanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Kuroka usłyszała moja słowa, odłożyła kontroler od konsoli, a jej twarz przybrała nieprzyjemny wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jakie to niegrzeczne, miau. Nie ma takiej szansy, abym robiła coś złego, rozumiesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, jak się nad tym zastanowić…… To wygląda ma to, że ma wiele rzeczy na sumieniu. Dla samego żartu byłaby gotowa stworzyć trującą mgłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-senpai ma rację. To podejrzane. Nie mogę ci zaufać tak długo, jak Ise-senpai myśli o zboczonych rzeczach – wyraziła się ostro Koneko-chan, która niepostrzeżenie weszła do mojego pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, gdy zaczynam myśleć o czymś zboczonym, ktoś taki jak Koneko-chan nie może mi zaufać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nee-sama, proszę, odpowiedz nam szczerze. Złe rzeczy które robisz w tym mieście, sprawią kłopoty Buchou i mieszkańcom tego domu. Ja…… powstrzymam cię, jeśli coś takiego się stanie – zadeklarowała Koneko-chan z silną determinacją w oczach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiała o to zapytać, ponieważ ma mieszane uczucia na temat swojej siostry; z jednej strony zdradziła ją w przeszłości, natomiast z drugiej, chce w nią wierzyć. Skoro są siostrami, to jestem pewien że ma determinację aby ją powstrzymać, jeśli coś się stanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taka już jest Koneko-chan, która ma silne poczucie sprawiedliwości i troszczy się o swoich towarzyszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Być może z powodu słów swojej młodszej siostry, Kuroka i Le Fay spojrzały na siebie i zaczęły mówić:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, ja i Le Fay uczymy się ostatnio ninjutsu, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……N-ninjutsu? – zapytałem, ponieważ zaskoczyły mnie te słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ninjutsu……? Myślałem już, że się przesłyszałem, ale Le Fay potwierdziła to i uśmiechnęła się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Umm, tak, Kuroka-san mówi prawdę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ninpou&amp;lt;ref&amp;gt;Ninpou to inna nazwa ninjutsu.&amp;lt;/ref&amp;gt;! Ech? Że jak!? Ja i Koneko-chan dalej nie mogliśmy tego zrozumieć. Nagle drzwi szafy otworzyły się i wyłoniła się z nich nasza maskotka-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też się tego uczę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która wyłoniła się się z szafy, był drobny Boski Smok w kostiumie ninja!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ty masz na sobie! Co więc, jak długo tam siedziałaś!? N-nie, jest większy problem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet Ophis!? Oj oj oj, nie zabierajcie jej poza dom. Wiecie że to poważny problem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedziałem, istnienie Ophis jest ściśle tajne. To będzie duży problem, jeśli ktoś, kto nie wie o naszej sytuacji, dowie się, że była szefowa terrorystów przebywa w tym mieście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiem, miau. Nie ma się o co martwić, chodzimy tylko po tym mieście, a ja jestem dobra w ukrywaniu się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli chwalisz się tym, że jesteś dobra w ukrywaniu się… To naprawdę możemy mieć kłopoty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ninjutsu~ninjutsu~.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Boski Smok-sama najwidoczniej dobrze się bawi, robiąc symbole dłońmi. Boski Smok który używa ninjutsu……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co to ma znaczyć? – zapytałem Kurokę, przykładając dłoń do czoła. Co ma na myśli przez to ninjutsu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W tym mieście mieszkają ninja, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Że jak…………? – zapytałem ponownie, zaskoczony tą nagłą odpowiedzią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
N-ninja? Cóż, skoro mówimy o ninjutsu, to ninja z pewnością istnieją, a przynajmniej jeden musiał przyjechać do tego miasta, skoro się od niego uczycie… Nie, dlaczego w ogóle mówimy o ninja…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– M~ó~w~i~ę~ c~i~ ż~e w tym mieście mieszka ninja. Jestem poważna, śmiertelnie – powiedziała Kuroka z poważnym wyrazem twarzy, który mówił „Nie mogę uwierzyć, że mi nie ufasz”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy spojrzałem na Le Fay.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W tym przypadku to akurat prawda – odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro ona tak mówi, to to nie może być kłamstwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Hmm, więc uczą się ninjutsu od ninja? Kuroka, Le Fay i Ophis?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja i Koneko-chan przekrzywiliśmy głowy. Kiedy się nad tym zastanawialiśmy, za naszymi plecami rozległ się czyjś głos:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powiedziałaś NINJA? Mogłabyś to wyjaśnić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To Rias. Wygląda na to, że bardzo ją to zainteresowało. Rias jest szalenie zainteresowana samurajami, ninja i innymi rzeczami z przeszłości Japonii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwidoczniej to wszystko przez Okitę Soujiego-san, który jest sługą Sirzechsa-sama i opowiadał Rias o Japonii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojawiło się Kościelne Trio. Wygląda na to, że też podsłuchiwały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– NINJA!? NINJA to właśnie to, prawda? Tytuł najsilniejszego wojownika w Japonii, zgadza się!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia wyglądała na podnieconą. H-hę? Wygląda na to że coś źle zrozumiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mylisz się, Xenovia. NINJA to ludzie którzy rządzili Japonią z cienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ty też się mylisz! Oj oj oj, przecież tyle lat mieszkałaś w Japonii, Irina! Powinienem powiedzieć jej, że powinna przynajmniej wiedzieć  kim byli ninja, ale wygląda na to, że ma duże braki w wiedzy na temat Japonii, skoro w dzieciństwie wyjechała za granicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam że NINJA-san mieszkają w kanałach, w pewnym kraju i w kółko jedzą pizzę. Zdaje mi się, że są chyba jakimiś mutantami……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Asia coś źle zrozumiała!? Ten typ istnieje w amerykańskich filmach i komiksach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Rossweisse-san usłyszała tą rozmowę, odezwała się z poważnym wyrazem twarzy:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam o tym, kiedy byłam na Północy. To ninjutsu używane przez NINJA, to potężna magia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, ty też się mylisz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co się stało z wiedzą o ninja, którą mają zwykle  cudzoziemcy!? Ninja to szpiedzy i zabójcy na zlecenie… I zdecydowanie nie są grupą ludzi obdarzonych nadnaturalnymi zdolnościami, którzy zwykle pojawiają się w mangach i filmach, jasne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet ja to wiem, więc wygląda na to, że moje wyobrażenie o ninja jest inne niż w przypadku tych dziewczyn, które przyszły na świat poza Japonią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Wygląda na to, że wszystkie się mylicie – powiedziałem z na wpół zamkniętymi oczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojawiła się Akeno-san i zaczęła chichotać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, jestem pewna że ninja są specjalnymi istotami dla cudzoziemców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
T-to może być prawdą. Słyszałem że za granicą istnieje wiele błędnych wyobrażeń na ich temat i to właśnie z tego powodu są tacy popularni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W Zaświatach NINJA to ktoś z niesamowitą mocą. Tak, też są popularni – dodała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę? Więc diabły mają podobne wyobrażenia co cudzoziemcy, hę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kuroka, zabierz mnie do tego NINJA. Zdecydowanie chciałabym go spotkać. Jestem pewna że muszę go spotkać, jako diablica mieszkająca w tym mieście – powiedziała Rias do Kuroki, podczas gdy z jej oczu sypały się iskry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem pewien, że jej hobby ma z tym coś wspólnego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto, prowadzeni przez Kurokę i Le Fay, ruszyliśmy na spotkanie z ninją, który podobno mieszka w tym mieście.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Miejscem do którego dotarliśmy, był opuszczony budynek na obrzeżach naszego miasta. Wydzielał taką atmosferę, że aż przechodziły ciarki i nie zdziwiłbym się, gdyby ukrywał się w nim wygnany diabeł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet ja wierzę w tych niezwykłych ludzi, od kiedy mistrz mi o nich opowiedział – powiedział Kiba, który do nas dołączył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to że wie kim naprawdę byli ninja, gdyż opowiadał mu o nich Okita-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawda jest taka, że są całkiem zwyczajni – dodała Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co nie? Cieszę się, że mamy też w grupie ludzi, którzy znają się na rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja także miałam błędne wyobrażenie na ich temat, dopóki tu nie przyjechałam i nie zbadałam tematu. Zauważyłam wtedy, że byli grupą zabójców, która istniała w historii różnych krajów – wygląda na to, że Ravel także ma właściwą wiedzę na temat ninja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszliśmy do budynku i po tym jak wspięliśmy się na schody, dotarliśmy do podwójnych drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka zbliżyła się do nich. Nagle z drzwi doszedł czyjś głos:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hasło, góra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ziemniak – odparła Kuroka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……H-hasła to „góra” i „ziemniak”!? Kto to w ogóle wymyślił?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku, możesz wejść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drzwi otworzyły się z głośnym zgrzytem. Czy te hasła są naprawdę w porządku!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy weszliśmy do środka naszym oczom ukazał się wspaniały, japoński ogród. Wygląda na to, że stoimy na klepisku, a nad podłogą umieszczono przestrzenny pokój. Na jego środku ustawiono wiele rzeczy, a w jego najdalszym końcu znajduje się tokonoma&amp;lt;ref&amp;gt;Tokonoma to wnęka w tradycyjnym japońskim domu, rodzaj niszy, alkowy. Po stronie południowej, w salonie gościnnym, z widokiem na ogród, do którego wchodzi się przez rozsuwane ścianki. Zwykle wisi tam malowidło lub zwój z kaligrafią: kakemono, stoi wazon z gałęzią lub jakiś antyk - bibelot.&amp;lt;/ref&amp;gt; z zawieszonym zwojem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Światło z papierowych lampionów wydzielało atmosferę, która sprawiała, że naprawdę uważałeś, że mieszkają tutaj ninja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na ścianie wisiały japońskie miecze, kusarigamy, kunai, i shurikeny&amp;lt;ref&amp;gt;Wszystko to, to bronie używane przez ninja. Kusarigama to sierp z łańcuchem, kunai to ostrza do rzucania, a shuriken to chyba każdy wie.&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówicie  że ninja naprawdę mieszkają w tym mieście!? Nie, nie mogę zaprzeczyć opcji, że po prostu mieszka tu jakiś maniak, który się pod nich podszywa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc NINJA tu jest!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias i Kościelne Trio naprawdę się tym podekscytowały! Rozglądały się po całym pomieszczeniu bystrym wzrokiem. Nagle spostrzegłem, że ktoś za mną stoi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się odwróciłem, zobaczyłem ninja, ubranego w biały strój maskujący!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest prawdziwy! To ninja! Twarz ma wprawdzie zakrytą kapturem, ale to najwyraźniej mężczyzna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co to ma znaczyć, Kuroka-dono? Mówiłem ci przecież, abyś nie sprowadzała tutaj obcych–de gozaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział jeszcze gozaru&amp;lt;ref&amp;gt;Gozaru, to archaiczna wersja spójki „desu”, którą w języku japońskim dodaje się je do przymiotników i rzeczowników oraz używa się do przyrównania dwóch rzeczy (coś (ktoś) jest czymś (kimś)). Jest formą osobową czasownika posiłkowego „być”. Taki sposób mówienie przypisywano głównie samurajom, roninom i ninja, a obecnie także gangsterom z yakuzy, co tłumaczy niepokój Iseia.&amp;lt;/ref&amp;gt;! To trochę, nie, to zdecydowanie podejrzane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa ninja, Kuroka podrapała się po policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, powiedzieli, że chcą spotkać ninja za wszelką cenę....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ninja zdawał się nie być zachwycony postawą Kuroki, ale otworzył szeroko oczy, gdy zobaczył Irinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mgh, czy ty jesteś Asem Iriną-dono?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ech, ach, tak…… Kim jesteś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ninja najwyraźniej zna tożsamość Iriny. Musi być kimś specjalnym, skoro zna Kurokę i Irinę, ale jestem zaskoczony, że zna też prawdziwą tożsamość Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż ona go najwyraźniej nie zna…… Nagle z pleców ninja wyrosły białe skrzydła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto ja, Metatron&amp;lt;ref&amp;gt;Metatron nazywany jest &amp;quot;królem aniołów&amp;quot; lub &amp;quot;Tym, który siedzi na Tronie obok Boga&amp;quot;. Jest ulubieńcem Boga i największym z aniołów. Z jego pieśni pochwalnych dla Boga tworzą się nowe Zastępy Aniołów.&amp;lt;/ref&amp;gt; de gozaru – powiedział, rozkładając swoich dwanaście skrzydeł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy padło to imię, zaskoczona była nie tylko Irina, ale też wszyscy z Klubu Okultystycznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Metatron!? – wrzasnęli wszyscy zszokowanym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……M-M-M-M-M-M-M-M-M-M-M-Metatron-samaaaaaa!? Naprawdę!? Dlaczego robisz coś takiego, w takim miejscu jak to!? – sposób w jaki panikowała Irina był nierealny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mówisz poważnie, Irina!? Więc ta osoba to Metatron-sama!? – wygląda na to, że nawet Xenovia jest naprawdę zszokowana tożsamością ninja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– K-kto to jest? – zapytałem zszokowaną Irinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Według naszych nauk, Metatron-sama to anioł, który zalicza się do serafinów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serafin!? Więc to znaczy, że zajmuje taką samą pozycję jak Michał-san i Gabriel-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli się nad tym zastanowić, to słyszałem że są inni serafini poza Czterema Wielkimi Serafinami… Ale mówicie mi że ten ninja-anioł jest jednym z nich!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byliśmy w szoku, biały ninja skinął głową i zaczął się przedstawiać:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, jestem Metatron i należę do serafinów. Miło mi was poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jest serafinem i ninją...... Ponieważ nie wiemy jak mu odpowiedzieć, zapytaliśmy Metatrona o sytuację, w której się znaleźliśmy...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszliśmy do przestrzennego pokoju i usiedliśmy dookoła paleniska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– NINJA to jedyna rzecz, która była w stanie ukraść mi serce podczas całego mojego długiego życia, de gozaru. Byłem zafascynowany ich elegancją i odwagą, którą pokazywano w filmach, telewizji i mangach, de gozaru – powiedział Metatron-san, kiedy światło z latarni oświetlało mu twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ogóle nie mogę zrozumieć całej tej sytuacji…… O czym ten serafin mówi!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Po zawarciu pokoju między Trzema Wielkimi Potęgami, otrzymałem trening NINJA od słynnego mistrza, który mieszka w tym kraju, de gozaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to za słynny ninja, który mieszka w tym kraju!? Siedemnaście lat tu żyję i nic takiego nie widziałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy Michał-san na to pozwolił? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ważne jak bardzo podziwia ninja, jako serafin pełni ważną funkcję. Czy Michał-san, który jest miły, ale jednocześnie surowy, w ogóle pozwolił na coś takiego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem trochę zaniepokojony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak – przytaknął Metatron-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc pozwoliłeś mu na to, Michale-san……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej, kiedy Michał-san usłyszał o wszystkim, powiedział coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– NINJA…… Nigdy bym nie pomyślał, że właśnie ty, Metatronie, staniesz się uczniem słynnej grupy wojowników. Twoja chęć do doskonalenia samego siebie jest czymś, co zasługuje na mój szacunek. Bardzo dobrze. Trenuj ile chcesz, dla Nieba i naszej świętej wiary.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oo..… – gdy Rias, Kościelne Trio i Rossweisse-san to usłyszały, wydały z siebie odgłos podziwu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to ma być?! Michale-sama, jesteś pewien, że powinieneś na to pozwolić?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziwni! Wszyscy jesteście dziwni! Czemu tak się doczepiliście do NINJA?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Xenovia wstała, fukając przy tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet Michał-sama bardzo szanuje NINJA… Ja też chcę się uczyć ninjutsu! A ty, Irina?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina zerwała się energicznie z miejsca i skinęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Jeśli Metatron-sama stał się NINJĄ, to ja też powinnam nim zostać, jako As Michała-sama! Panie! Ja też będę się uczyć ninjutsu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ninjutsu nie jest chyba wymagane do stania się aniołem?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc reakcję ludzi z Kościoła, Rias wstała z miejsca, z oczami pełnymi determinacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niebo uczy się ninjutsu?!… Nie mogę tylko stać i się patrzeć. W Zaświatach też musimy zgłębić tą wiedzę. Jestem pewna, że kiedyś okaże się to przydatne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Zarówno anioły, jak i diabły wyolbrzymiają rolę NINJA?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zastanawiałem się, czy też powinienem uczyć się ninjutsu, drzwi znów się otworzyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która weszła do środka, był…starszy mężczyzna, ubrany w tradycyjny, japoński strój. Trzymał plastikową torbę ze sklepu spożywczego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Metatronie-sama… Czy czasem nie jest tutaj zbyt głośno?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Metatron-san wyprostował się i pozdrowił go grzecznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mistrzu, Kuroka-dono sprowadziła nam więcej potencjalnych uczniów, de gozaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mężczyzna nazwany mistrzem spojrzał na nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oho, potencjalni uczniowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyłożył dłoń do brody i wyglądał na lekko zakłopotanego. Następnie usiadł przed nami i przedstawił się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To przyjemność was wszystkich spotkać, nazywam się Momochi Tamon, uczę ninjutsu według zasad Iga-ryu&amp;lt;ref&amp;gt;Iga-ryū (伊賀流?, „Szkoła Iga”) to według japońskich legend, historyczna szkoła ninjutsu. Jej siedziba znajdowała się w prowincji Iga. Obecnie znajduje się tam muzeum poświęcone sztuce ninjutsu. Była też inna szkoła, o nazwie Koga-ryu, mieszcząca się w prowincji Koga. Kto oglądał anime „Basilisk”, albo czytał mangę, na podstawie którego powstało, wie pewnie o co chodzi.&amp;lt;/ref&amp;gt;. Jestem spokrewniony z klanem Iga. Właśnie byłem w sklepie spożywczym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdziwy NINJA! Do tego ze szkoły Iga-ryu! Więc są takie rzeczy jak anioły, diabły, youkai, potwory, a teraz nawet NINJA! Chodzi nawet do spożywczaka! Jestem taki zaskoczony! Kraj w którym się urodziłem i wychowałem, jest pełen legendarnych istot!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałem że ninja ze szkoły Iga-ryu pracują na zlecenie dla każdego, kto im zapłaci, natomiast ninja ze szkoły Koga-ryu związali się na stałe z jednym władcą – powiedział Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– IGA RYU! Słyszałam o nich! Tak jak powiedział Yuuto, najwyraźniej żyją w podobny sposób co my, diabły! – powiedziała Rias, wysuwając się naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest taka szczęśliwa! Nigdy jeszcze jej takiej nie widziałem! R-racja, w końcu bardzo lubi japońską tradycję i kulturę. Akeno-san powiedziała, że była bardzo szczęśliwa, gdy pojechała na szkolną wycieczkę do Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłoby miło, gdybyśmy mogli pójść na randkę do skansenu wsi japońskiej… Ach, ale to mogłoby ją tak bardzo ucieszyć, że wtedy znokautowałaby mnie z radości…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia wysunęła się naprzód…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mistrzu NINJA! Proszę, uczyń nas swoimi uczniami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-ja też! Kiedy zostanę NINJĄ, będę mogła zbliżyć się do prawdziwych nauk Boga!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja także. Jeśli połączę moje zdolności lecznicze z technikami ninjutsu, to może to być korzyścią dla wszystkich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarówno Irina jak i Asia też go o to poprosiły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu zażenowany Momochi-san nie miał innego wyboru, niż się zgodzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto mieszkający w tym mieście ninja zaczął szkolić nie tylko anioły, ale także i diabły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy postanowili uczyć się ninjutsu, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postanowiliśmy zacząć od razu i zebraliśmy się w wielkiej sali na parterze tego budynku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pewnego powodu wszyscy mamy na sobie stroje ninja. Faceci są ubrani w podobny sposób co Metatron-san, ale dziewczyny…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To kostiumy KUNOICHI&amp;lt;ref&amp;gt;Kunoichi to określenie kobiety ninja, znającej sztukę walki ninjutsu (ninpō). Kunoichi pomimo mniejszej siły fizycznej od mężczyzn mogły wykonywać niektóre zadania łatwiej i z większą skutecznością. Kobiety w Japonii były uważane za słabe i niezdolne do walki więc kunoichi mogły wykorzystywać zaskoczenie. Dodatkowo na ich korzyść działał niepozorny wygląd oraz możliwość łatwiejszej manipulacji mężczyznami. Kunoichi specjalizowały się w atakach z zaskoczenia z małej odległości.&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias ma na sobie żeńską wersję stroju ninja! Nazywa się kostiumem kunoichi… Ten strój odsłania dużo ciała! Dużo jej białej skóry jest na widoku. Jeśli będzie się zbyt mocno poruszała, to ważne miejsca jej ciała szybko znajdą się na widoku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufufu, może ten kostium byłby dobry podczas zabaw z Iseiem-kun – powiedziała Akeno-san, ubrana w kostium, który podkreślał jej piersi! Moje oczy widzą właśnie coś wspaniałego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, łatwo się w tym poruszać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak, to z pewnością strój NINJA.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wojowniczki, Xenovia i Irina, najwyraźniej zauważyły praktyczną stronę kostiumów kunoichi. Z jakiegoś powodu dobrze na nich leżą. Czy to dlatego, że obie urodziły się jako wojowniczki? Cóż, ich bojowe stroje które zwykle noszą, też są dość erotyczne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-jestem zawstydzona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to prawda, to trochę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Ravel kręciły się w zakłopotaniu, z powodu tak zmysłowych strojów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie założę takiego zboczonego stroju. Zwykły kostium jest w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadzam się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san i Koneko-chan miały na sobie stroje kunoichi, które nie odsłaniały za wiele ciała! Ophis też miała zwykły strój. Cóż, miała go na sobie, odkąd opuściła dom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która przylgnęła do moich pleców, była… Kuroka w erotycznym kostiumie kunoichi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu♪ skoro zostałyśmy kunoichi, to powinniśmy ubierać się jak należy miauu~&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Erotyczna nekometa onee-san w stroju ninja jest taka zmysłowa… D-dziękuję ci bardzo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie przesadzaj.....&lt;br /&gt;
[[File:DxD Dx2 06.jpg|thumbnail]]&lt;br /&gt;
Koneko-chan rozdzieliła mnie oraz Kurokę! Jaka ona surowa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– S-Senpai!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszałem głos Gaspera i kiedy się odwróciłem, zobaczyłem kartonowe pudło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– S-spójrzcie na to! Ninjutsu, Pudłowe Meisaihakure no Jutsu&amp;lt;ref&amp;gt; Meisaihakure no Jutsu to sztuka kamuflażu&amp;lt;/ref&amp;gt;!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cz-czy to nie jest po prostu zwykłe chowanie się w kartonowym pudle? Nie widzę żadnej różnicy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie, kiedy wszyscy zakończyli przygotowania, Metatron-san rozdał nam shurikeny. Wygląda na to, że właściwy trening zaraz się zacznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, rzućcie nimi w taki sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Momochi-san rzucił kilkoma shurikenami w stronę celu, z dużą szybkością! Wszystkie trafiły w witalne punkty na manekinie człowieka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oho, jego ręce ruszały się tak szybko, jakby nie były z tego świata, to takie poważne! Rias oraz pozostali wyrazili swój aplauz, gdy zobaczyli ten pokaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale czy trening ninja będzie dla mnie przydatny? Cóż, znanie różnych rzeczy jest bardzo ważne! Nigdy nie wiesz, kiedy będziesz potrzebował ninjutsu do stania się wysokoklasowym diabłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pouczmy się dzisiaj wszyscy razem ninjutsu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy myślałem w tak pozytywny sposób, Momochi-san przemówił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zobaczmy więc co…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy już miał kontynuować… nagle na zewnątrz budynku usłyszeliśmy głośną eksplozję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Ku! C-co się stało! Co to za wybuch?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Popatrzyliśmy na siebie zszokowani! Jednak Momochi-san i ninja-anioł Metatron-san mieli miny, które zdawały się mówić, że wiedzieli co się dzieje i westchnęli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wyszliśmy z budynku…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawili się bojownicy w czarnych strojach, robiąc przy tym dziwny dźwięk! Ten hałas! Te stroje! To wszystko wygląda znajomo! Ci goście to…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Guhahahahahaha! NINJA, jestem pewien, że pójdziecie dzisiaj z nami do Grigori!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozbrzmiał znajomy śmiech. Przed nami pojawił się dziwak, ubrany w zbroję, hełm i pelerynę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał przepaskę na oku i brodę! W dłoniach trzymał topór i tarczę! To zboczeniec, który wygląda jak mini boss z jakiegoś starego, szkolnego przedstawienia tokusatsu! Wiem kto to! Poznałem go, gdy wybrałem się do Grigori! T-t-ten staruch… to jeden z przywódców upadłych aniołów, Armaros-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co on tu robi?! Do tego z tymi bojownikami! Armaros-san wycelował swój topór w ninja-anioła, Metatrona-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Guhahahaha! Odbiorę ci życie, ninjo-aniele Metatrooooooonie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To znowu ty, Armarosie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Metatron-san także dobył swojego miecza, gdy zobaczył Armarosa-san, który dalej wymachiwał toporem, wrzeszcząc przy tym:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście! Jesteś osobą, która utrzymuje nieszczęśliwe relacje z potężnym Grigooooori! Wreszcie cię tutaj wykończę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
N-nieszczęśliwe relacje?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy ten ninja-anioł ma złe powiązania z organizacją Senseia? – zapytałem Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, według tego co napisano w „Biblii”, mieli jakieś nieporozumienia przy arce Noego i najwidoczniej są w złych stosunkach od czasów Wielkiego Potopu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Według tego co napisano w „Biblii”. Złe stosunki od czasów arki Noego…?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzenia moje i Armarosa-san, spotkały się ze sobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach! Oppai Smok?! Oho~! Więc wy też wzięliście sobie NINJA za cel?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie do końca poprawnie, ale też nie tak błędnie! Spotkałem jednego z przywódców Grigori, którego wolałbym już więcej nie widzieć i jednocześnie wpadłem też na ninja, więc to trochę za wiele!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niech tak będzie! Metatrooooooonie! Zniszczę was mocą Grigori! I was, NINJA! – wrzasnął Armaros-san z determinacją. Następnie wskazał toporem Momochiego-san. – Przyjmij nasze zaproszenie do Grigori! Aby rozwinąć naszą organizację, potrzebujemy twojego ninjutsuuuuu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grigori próbują też zwerbować ninja?! Momochi-san westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rany, zarówno anioły, jak i ich upadli bracia przychodzą tu każdej nocy. Tak już jest od jakiegoś czasu. Nie wiem skąd się o tym dowiedzieli, ale w kółko tu przyłażą… A dzisiaj doszły jeszcze diabły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że znajduje się w niezręcznej sytuacji. Cóż, można się było tego spodziewać, dostawał oferty od aniołów, upadłych, a teraz jeszcze uczy ninjutsu diabły…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak Trzy frakcje postrzegają ninja?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Armaros-san roześmiał się głośno, jakby nie dbał o zmartwienia Momochiego-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Guhahahahahaha! Sprowadziłem bestie, z których Grigori jest dumne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak pstryknął palcami.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej, przestań z tymi bestiami! Przechodzą mnie ciarki, kiedy słyszę o bestiach Grigori! Jesteście dziwną organizacją, do której należą tacy ludzie jak ten staruch i Sensei! Jakiekolwiek bestie z waszej grupy z pewnością nie są normalne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto Yeti!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy biłem się z myślami, po słowach Armorosa-san ktoś się wyłonił z mroku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Yeti? W moim umyśle zagościł przerażający obraz! Przypomniała mi się Yuki-onna Goristie! Tylko nie znowu! Śnieżny goryl znów się pojawi! Czy to już nie trzeci raz?! Dlaczego w kółko muszę wpadać na takie potwory?! To miasto jest pełne małp! Mam już dosyć widoku goryli, bijących się w piersi! Jednak przed moimi oczami pełnymi łez pojawił się…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fu, nigdy bym nie pomyślał, że spotkam NINJA… To niezbyt eleganckie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Blondwłosy przystojniak w smokingu (smoking miał wyszytą literę G) i z cynicznym uśmiechem na ustach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jest ta bestia? To jest Yeti? Czy to nie normalny piękniś w smokingu? To jasne że mam wątpliwości, ale jednocześnie w moim sercu przelewają się sprzeczne uczucia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ………Kuuuu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja… jestem taki zły, że aż zaniemówiłem, a moja twarz aż zsiniała ze złości. Widząc jaki jestem zły, Koneko-chan i Asia odezwały się do mnie zakłopotanymi głosami:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Senpai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co się stało, Ise-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To, to niemożliweeeeeee! Dlaczego?! Dlaczego! Dlaczego Yuki-onna jest gorylem, a Yeti to jakiś przystojny piękniś?! To dziwne! Za dziwne! Co jest nie tak z tym światem?! – wrzasnąłem zrozpaczony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To takie dziwne! Dlaczego Yuki-onna to gorylica, a Yeti jest normalnym facetem?! Powinno być na odwrót! Proszę, niech ktoś to odmieni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uspokój się, Ise, Nie ma w tym nic złego – powiedziała Rias, kładąc mi dłoń na ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A właśnie że jest! Rias, Yeti powinien być jakimś śnieżnym gorylem! Takim jak Goristie! Coś takiego jak ona, można uznać za Yeti!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nienawidzę tego! Z tym światem jest coś nie tak! Proszę, niech ktoś zabierze mnie do świata, gdzie istnieje piękna Yuki-onna i gorylopodobne Yeti! Błagam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Armoros-san zignorował moje łzy i przedstawił następną osobę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A oto kolejna bestia! Oto owoc chirurgii Grigori… Kappa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W odpowiedzi na to wezwanie, z cienia wyszedł… Kappa o zielnej skórze, z miską na głowie oraz ptasim dziobem i z żółwią skorupą na plecach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te spiczaste okulary przeciwsłoneczne były niezapomniane. Miał też literę G na brzuchu. Grigori umieszcza ten symbol na wszystkim, co wpadnie w ich łapy! Saji też ma taki znak na plecach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fu, nigdy bym nie pomyślał, że wrócę do tego miasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kappa roześmiał się taki sposób, jakby żywił wstręt do samego siebie. Jego obecność była jednak dużym zaskoczeniem dla Koneko-chan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ku! Salamandra Tomita-san!!! Ty żyjesz?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan, która zwykle jest taka spokojna, nie mogła ukryć swojego zaskoczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …K-Koneko-chan? Nigdy cię jeszcze takiej nie widziałem… – mruknąłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Żeby on wrócił… Będą kłopoty – powiedziała Rias, mrużąc przy tym oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to dość… Niespodziewane – dodała Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Koneko i Salamandra Tomita-san są przyjaciółmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy Gasper orientuje się w sytuacji?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– K-kim jest ten gość?! Wygląda na to, że zna go cały Klub oprócz mnie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej ci, którzy byli w grupie zanim dołączyłem, znają tego Kappę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pamiętasz nasz mecz tenisa, który kiedyś rozegraliśmy? – powiedział do mnie Kiba, marszcząc przy tym brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, ten przeciwko Abe-senpai, zgadza się?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Buchou pisała przedtem raport. Pamiętasz jak wspominała o mądrym Kappie, który mieszka na przedmieściach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, teraz pamiętam! To było podczas pierwszego semestru, zaraz po tym, jak dołączyła do nas Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli dobrze pamiętam, to chciał zostać raperem, ale ostatecznie wrócił do swojego kraju, aby odziedziczyć rodzinną farmę ogórków….! – powiedziałem, gdy sobie wszystko przypomniałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała ta historia zapadła mi w pamięć. Cóż, nie rozumiem dlaczego Kappa chciał zostać raperem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O co więc chodzi z tym nazwiskiem, Salamandra Tomita?! Kappa żyje przecież w wodzie, a salamandry wolą ogień?!&amp;lt;ref&amp;gt;Dawniej legendy mówiły, że salamandry rodzą się i żyją w ogniu.&amp;lt;/ref&amp;gt; – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jego imię. Mówiliśmy, że Koneko była jego fanką, prawda? – odparł Kiba, gdy usłyszał moje słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, jak się nad tym zastanowić, to nuciła wtedy jakiś rap. Pamiętam że było to rzadkie i bardzo zaskakujące zjawisko, żeby Koneko-chan interesowała się tym gatunkiem muzyki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ejże Koneko, dawno się nie widzieliśmy – powiedział Kappa do Koneko-chan, z chłodnym uśmiechem na ustach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Możliwe że z powodu teko specjalnego spotkania, oczy Koneko-chan wypełniły się łzami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Salamandra Tomita-san. Chlip, światła miasta suszą moją miskę... – Koneko-chan zaczęła rapować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Kappa to usłyszał, uśmiechnął się i odpowiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Złości mej wyrazić nie można…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …więc wezmę twoją shirikodamę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatopili się we wspomnieniach i zaczęli śpiewać tajemniczy rap!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jest… „Rapsodia Shirikodamy”! Śpiewał tą piosenkę podczas decydującej bitwy na rzecznym tarasie! – wrzasnął nagle Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to za decydująca bitwa na rzecznym tarasie?! Co się wtedy stało?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To budzi wspomnienia z tamtych czasów. Hej, Akeno, wtedy Koneko była…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias miała rozmarzone oczy, jakby sobie o czymś przypomniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to był gorący, letni dzień. Dla Koneko musiało to być coś, czego nigdy nie zapomni… – powiedziała Akeno-san takim tonem, jakby myślała o tamtym wydarzeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie wiem o czym mówicie! Co się wtedy stało?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuję się, jakby celowo mnie pomijano! Cholera! Zazdroszczę członkom Klubu, którzy wspominają ten moment! Niech ktoś mi powie, co się wtedy stało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan otarła łzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Salamandra Tomita-san, naprawdę chciałam cię spotkać – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufu, przepraszam, Koneko. Mój ojciec nagle zachorował, więc musiałem wrócić, aby odziedziczyć farmę ogórków. Dla Kapp, ogórki są ważniejsze od życia. – odparł Kappa, po czym zadał pytanie. – Więc znalazłaś kogoś, kogo kochasz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, dzięki tobie... – odparła Koneko-chan, zerkając w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem, że się czerwienię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kappa podniósł głowę, kiedy zobaczył tą reakcję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chyba się rozpłaczę. Więc ta mała panienka się zakochała…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Kappa jest poruszony do łez. Jak powinienem na to zareagować…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powziął jednak decyzję i zadeklarował coś Koneko-chan:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przykro mi Koneko, ale… Myślę że jestem twoim wrogiem. Obecnie w jakiś sposób odrodziłem się, jako bestia Grigori, aby pokonać tego to NINJA anioła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę?! Jak stałeś się agentem?! Co z twoją farmą ogórków?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Tak, rozbiję ci twoją miskę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan też przybrała pozycję bojową!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, pokażę ci rapowy styl walki Kapp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojoj, będziemy mieli walkę nekomata kontra kappa?! Przestań robić bezsensowne rzeczy i wracaj do swojej farmy ogórków! To stosunkowo spokojne miejsce! I co to za rapowy styl walki?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hehe♪ zaczekajcie sekundkę, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Kuroka wtargnęła między tą dwójkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie musisz walczyć z tym kappą, Shirone, miau… Zostaw go swojej onee-chan – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te słowa zaskoczyły Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ku! Onee-sama! To sprawa między mną, a Salamandrą Tomitą-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Możesz z nim walczyć? To w końcu twój przyjaciel, prawda? Polegaj czasem na swojej onee-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Onee-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ara……? Co się dzieje? Dzięki temu kappie, ta dwójka się pogodziła…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kappa roześmiał się, gdy zobaczył Kurokę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fu, więc ty jesteś tą słynną, starszą siostrą Koneko? Wreszcie się spotkaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że znasz naszą sytuację, ale w obecnej chwili to nieważne. Pokażę ci moje nowo opanowane ninjutsu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka przyjęła pozę do walki! Kappa też zrobił nagle swój ruch!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To interesujące!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na naszych oczach… Nekomata-onee-sama i Kappa rozpoczęli niesamowitą bitwę! Kappa strzelił ze swoich ust silnym strumieniem wody, którego Kuroka szybko uniknęła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten Kappa jest w stanie walczyć z wysokoklasową diablicą, Kuroką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy naprawdę możesz stać się silniejszym, tylko dzięki ogórkom i rapowaniu?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dbam już o to, co się dzieje! Tymczasem przystojny yeti, który został zignorowany przez pojawienie się Kappy, przemówił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fu, więc kto będzie moim przeciwnikiem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, czy powinienem skończyć to jednym ciosem? Ponieważ nie chcę się mieszać w nic dziwnego, powziąłem decyzję i kiedy już miałem zrobić krok naprzód…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też będę walczyć. Ninjutsu, Zabić Wielkiego Czerwonego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Ophis wyskoczyła i zaatakowała Yeti.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;KLAAAPS!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzyła go swoim ninjutsu… Z-zaraz, klaps?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…To nie jest ninjutsu! To klaps światowej klasy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– KYAAAAAAAAAAA!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy yeti oberwał, wyleciał wysoko w powietrze, krzycząc przy tym przeraźliwie! Ach, zniknął z prędkością światła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nin nin, oto kara z Niebios. Że tak powiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ophis wykonała dłonią gest. Boski Smok nie powinien mówić takich rzeczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie powinnaś też z nikim walczyć! Każdy kto będzie walczył z Ophis, znajdzie się w sytuacji gorszej od śmierci! Gdy Yeti został pokonany, walka między Kuroką i Kappą trwała dalej, a starcie między Metatronem-san i Armorosem-san miało się właśnie zacząć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gahahahahaha! Dzisiaj cię wykończę, Metatrooonie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Armoros-san wymachiwał z radością swoim toporem! Jego siła zniszczyła podłogę! Nawet mózg tego gościa jest zrobiony z mięśni! Jego siła jest niesamowita!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hm! A masz, Ninjutsu Shuriken Serafina!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Metatron-san cisnął w stronę Armorosa-san shurikeny zrobione ze światła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale czy to w porządku, że serafin walczy z przywódcą Grigori po tym, jak podpisano traktat pokojowy? Kiedy to pytanie przyszło mi na myśl…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może potrzebują zmiany klimatu. Jestem pewna, że Niebo i Azazel-sensei wiedzą o tym – powiedziała Akeno-san, uśmiechając się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, jeśli to jakiś problem, to zostaną odpowiednio ukarani. Wygląda na to, że zarówno Metatron-san, jak i Armoros-san, dobrze się bawią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy obserwowaliśmy walkę pomiędzy ninją-aniołem i lekkomyślnym upadłym aniołem… Przed naszymi oczami pojawił się nagle magiczny krąg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten wzór należy do… Lucyfera?! W jasnym świetle pojawił się Sirzechs-sama w kostiumie Czerwonego Szatana! Serafin, przywódca Grigori, a teraz jeszcze pojawił się Maou-sama?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przybyłem tutaj, gdy zdobyłem ściśle tajne informacje, że mieszka tu NINJA! Przepraszam, ale przeszkodzę wam! Jestem z drużyny Maou Rangers…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojawił się kolejny magiczny krąg, z którego wyłoniła się Grayfia-san, która natychmiast przywołała do porządku Czerwonego Szatana!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A teraz wracamy… Jeśli nie będziesz się zachowywał jak należy, to naprawdę się rozzłoszczę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zaczekaj, Grayfia! Też potrzebujemy NINJA w Zaświatach! Proszę więc… – jednak zanim Sirzechs dokończył swoje zdanie, z magicznego kręgu błysnęło światło i został przymusowo teleportowany przez złą Grayfię-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To wszystko stało się tak nagle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak bardzo szefowie Trzech Frakcji kochają ninja…?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Iga Ryu ninja, Momochi-san, westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm… Czy to Niebo, czy upadłe anioły, czy youkai, wszyscy są jeszcze dziwniejsi, niż ninja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, naprawdę mi przykro, że ci przeszkadzamy…… Wszyscy którzy obrali sobie za cel Momochiego-san, albo należą do twojej rodziny, albo są twoimi znajomymi. Wstyd mi z tego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcielibyście kontynuować trening?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak na siebie spojrzeliśmy, skinęliśmy zgodnie głowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto zostawiliśmy walki Metatron-san kontra Armoros-san i Kappa konta Kuroka, po czym wznowiliśmy nasz trening.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy incydent z ninja się skończył, my, członkowie Klubu Okultystycznego, którzy nauczyliśmy się ninjutsu, przez jakiś czas bawiliśmy się rzucaniem shurikenami po domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mam zamiar ponownie pobawić się w tamtym miejscu, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Kuroka i Le Fay dalej odwiedzają Momochiego-san i Metatrona-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak się nad tym zastanowić, to Metatron-san musi być bardzo miły, skoro nie przeszkadza mu obecność byłej terrorystki, Kuroki. A może jest tak zajęty nauką ninjutsu, że nie zwraca uwagi na takie rzeczy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też przyjdę. Nie mogę pozwolić, aby Onee-sama sama się włóczyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem gdy Kuroka wychodziła z domu, Koneko-chan zawsze jej towarzyszyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka wydawała się być tym zakłopotana, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, chyba nic nie można na to poradzić, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednocześnie zdawała się być zadowolona z tego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyślałem że byłoby najlepiej, gdyby naprawdę się ze sobą pogodziły i ja też dałbym z siebie wszystko, aby tak się stało. Kiedy te dwie stały obok siebie, wyglądały jak prawdziwe siostry…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Warto odnotować, że po tym incydencie Momochi-san została zaproszony jako VIP, zarówno do Nieba, jak i Zaświatów, gdzie stał się bardzo popularny. Słyszałem też, że otwarte tam dojo ninja także stało się bardzo popularne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego jednak cudzoziemcy i nadnaturalne istoty tak bardzo lubią ninja!?&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Żywot_4:_Kult☆Smoczej_Bogini|Żywotu 4]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[Żywot_6:_Sanktuarium_maniaków|Żywotu 6]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_5:_Nekomaci%E2%98%86Zw%C3%B3j_Ninja&amp;diff=526754</id>
		<title>Żywot 5: Nekomaci☆Zwój Ninja</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=%C5%BBywot_5:_Nekomaci%E2%98%86Zw%C3%B3j_Ninja&amp;diff=526754"/>
		<updated>2017-09-07T14:45:07Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: /* Część 1 */  Drobne poprawki&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Nekomaci☆Zwój Ninja==&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Działo się to przed wyjazdem Rias do Rumunii i było zależne od paktów z magami.&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie wiem jak opisać scenę, której właśnie byłem świadkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka spokojnie grała sobie w moim pokoju na konsoli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Erotyczna Onee-san, która nosiła luźne, czarne kimono. Miała czarne, kocie uszy oraz ogon i była nekomatą, a także starszą siostrą Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Blondwłosa ślicznotka, w stroju czarodziejki, która siedziała obok niej, Le Fay, zauważyła mnie i zaczęła przepraszać, mówiąc „P-przepraszam bardzo!”……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te dwie były pierwotnie w grupie mojego rywala, Valiego, ale zostały lokatorkami Rezydencji Hyoudou po tym, jak Koneko-chan je zaprosiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To dlatego, gdyż Koneko-chan zaczęła polegać na Kuroce, mimo różnic które je dzieliły, aby pomogła jej wytrenować swoje zdolności senjutsu, które wymagały doszlifowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka, która zakwaterowała się w moim domu, była, jakby to określić, po prostu niegrzeczna……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zjadała z lodówki co tylko chciała i to bez pytania, zrzucał na Koneko-chan i Le Fay pranie jej rzeczy, nie pomagała nam w porządkach i sprzątaniu, a teraz grała sobie na konsoli w moim pokoju bez pozwolenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta zła kocica ma bałaganiarski styl życia, nie licząc czasu poświęconego na trening z Koneko-chan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony Le Fay zwracała na nas uwagę i pomagała nam w porządkach oraz gotowaniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta cholerna Kuroka nie zwróciła nawet na mnie uwagi i dalej sobie grała……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Nie sądzę aby zmieniła swoje nawyki, nawet gdybym na nią nakrzyczał…… Westchnąłem i usiadłem na moim łóżku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och tak, to dobra okazja. Zapytam je o coś, nad czym ostatnio się zastanawiam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hej, Kuroka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O co chodzi, miau? Teraz jestem zajęta, gdyż muszę zebrać wszystkie materiały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem na ekran, zobaczyłem że jej postać ma dość ekwipunku! T-ta dziewczyna! Czy ona spędza na grze więcej czasu ode mnie, mimo że to przecież moja konsola!? Nie ma wątpliwości że grała sobie, gdy byliśmy w szkole!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy okazji, osoby które grają na konsoli, to głównie ja i Koneko-chan, ale niespodziewanie Rias i Rossweisse-san też sobie lubią pograć. Obie twierdzą, że jest to dobre na poprawę ich nastroju. Czasami gramy też wszyscy razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że ty i Le Fay wymykacie się nocami z domu…… ale nie robicie niczego złego w tym mieście, prawda? Le Fay nie jest typem osoby, która zrobiłaby coś takiego, ale w twoim przypadku to zupełnie inna sprawa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, wygląda na to, że te dwie włóczą się nocą gdzieś po mieście, więc kiedy czasami wracamy z naszych diabelskich prac, nie zastajemy ich w domu. Kiedy ją o to pytałem, zawsze mówiła „Byłyśmy na spacerze, miau”. Jednak nie przestaje mnie to martwić. W końcu to zła kocica, która była terrorystką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, zabiera ze sobą Le Fay, więc chyba raczej nie robi czegoś naprawdę złego, ale mimo tego dalej wygląda mi to podejrzanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Kuroka usłyszała moja słowa, odłożyła kontroler od konsoli, a jej twarz przybrała nieprzyjemny wyraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jakie to niegrzeczne, miau. Nie ma takiej szansy, abym robiła coś złego, rozumiesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, jak się nad tym zastanowić…… To wygląda ma to, że ma wiele rzeczy na sumieniu. Dla samego żartu byłaby gotowa stworzyć trującą mgłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-senpai ma rację. To podejrzane. Nie mogę ci zaufać tak długo, jak Ise-senpai myśli o zboczonych rzeczach – wyraziła się ostro Koneko-chan, która niepostrzeżenie weszła do mojego pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, gdy zaczynam myśleć o czymś zboczonym, ktoś taki jak Koneko-chan nie może mi zaufać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nee-sama, proszę, odpowiedz nam szczerze. Złe rzeczy które robisz w tym mieście, sprawią kłopoty Buchou i mieszkańcom tego domu. Ja…… powstrzymam cię, jeśli coś takiego się stanie – zadeklarowała Koneko-chan z silną determinacją w oczach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiała o to zapytać, ponieważ ma mieszane uczucia na temat swojej siostry; z jednej strony zdradziła ją w przeszłości, natomiast z drugiej, chce w nią wierzyć. Skoro są siostrami, to jestem pewien że ma determinację aby ją powstrzymać, jeśli coś się stanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Taka już jest Koneko-chan, która ma silne poczucie sprawiedliwości i troszczy się o swoich towarzyszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Być może z powodu słów swojej młodszej siostry, Kuroka i Le Fay spojrzały na siebie i zaczęły mówić:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, ja i Le Fay uczymy się ostatnio ninjutsu, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……N-ninjutsu? – zapytałem, ponieważ zaskoczyły mnie te słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ninjutsu……? Myślałem już, że się przesłyszałem, ale Le Fay potwierdziła to i uśmiechnęła się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Umm, tak, Kuroka-san mówi prawdę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ninpou&amp;lt;ref&amp;gt;Ninpou to inna nazwa ninjutsu.&amp;lt;/ref&amp;gt;! Ech? Że jak!? Ja i Koneko-chan dalej nie mogliśmy tego zrozumieć. Nagle drzwi szafy otworzyły się i wyłoniła się z nich nasza maskotka-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też się tego uczę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która wyłoniła się się z szafy, był drobny Boski Smok w kostiumie ninja!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ty masz na sobie! Co więc, jak długo tam siedziałaś!? N-nie, jest większy problem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet Ophis!? Oj oj oj, nie zabierajcie jej poza dom. Wiecie że to poważny problem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedziałem, istnienie Ophis jest ściśle tajne. To będzie duży problem, jeśli ktoś, kto nie wie o naszej sytuacji, dowie się, że była szefowa terrorystów przebywa w tym mieście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka uśmiechnęła się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiem, miau. Nie ma się o co martwić, chodzimy tylko po tym mieście, a ja jestem dobra w ukrywaniu się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli chwalisz się tym, że jesteś dobra w ukrywaniu się… To naprawdę możemy mieć kłopoty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ninjutsu~ninjutsu~.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Boski Smok-sama najwidoczniej dobrze się bawi, robiąc symbole dłońmi. Boski Smok który używa ninjutsu……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co to ma znaczyć? – zapytałem Kurokę, przykładając dłoń do czoła. Co ma na myśli przez to ninjutsu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W tym mieście mieszkają ninja, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Że jak…………? – zapytałem ponownie, zaskoczony tą nagłą odpowiedzią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
N-ninja? Cóż, skoro mówimy o ninjutsu, to ninja z pewnością istnieją, a przynajmniej jeden musiał przyjechać do tego miasta, skoro się od niego uczycie… Nie, dlaczego w ogóle mówimy o ninja…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– M~ó~w~i~ę~ c~i~ ż~e w tym mieście mieszka ninja. Jestem poważna, śmiertelnie – powiedziała Kuroka z poważnym wyrazem twarzy, który mówił „Nie mogę uwierzyć, że mi nie ufasz”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy spojrzałem na Le Fay.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W tym przypadku to akurat prawda – odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro ona tak mówi, to to nie może być kłamstwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Hmm, więc uczą się ninjutsu od ninja? Kuroka, Le Fay i Ophis?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja i Koneko-chan przekrzywiliśmy głowy. Kiedy się nad tym zastanawialiśmy, za naszymi plecami rozległ się czyjś głos:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Powiedziałaś NINJA? Mogłabyś to wyjaśnić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To Rias. Wygląda na to, że bardzo ją to zainteresowało. Rias jest szalenie zainteresowana samurajami, ninja i innymi rzeczami z przeszłości Japonii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwidoczniej to wszystko przez Okitę Soujiego-san, który jest sługą Sirzechsa-sama i opowiadał Rias o Japonii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojawiło się Kościelne Trio. Wygląda na to, że też podsłuchiwały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– NINJA!? NINJA to właśnie to, prawda? Tytuł najsilniejszego wojownika w Japonii, zgadza się!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia wyglądała na podnieconą. H-hę? Wygląda na to że coś źle zrozumiała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mylisz się, Xenovia. NINJA to ludzie którzy rządzili Japonią z cienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ty też się mylisz! Oj oj oj, przecież tyle lat mieszkałaś w Japonii, Irina! Powinienem powiedzieć jej, że powinna przynajmniej wiedzieć  kim byli ninja, ale wygląda na to, że ma duże braki w wiedzy na temat Japonii, skoro w dzieciństwie wyjechała za granicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam że NINJA-san mieszkają w kanałach, w pewnym kraju i w kółko jedzą pizzę. Zdaje mi się, że są chyba jakimiś mutantami……?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Asia coś źle zrozumiała!? Ten typ istnieje w amerykańskich filmach i komiksach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Rossweisse-san usłyszała tą rozmowę, odezwała się z poważnym wyrazem twarzy:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałam o tym, kiedy byłam na Północy. To ninjutsu używane przez NINJA, to potężna magia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, ty też się mylisz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co się stało z wiedzą o ninja, którą mają zwykle  cudzoziemcy!? Ninja to szpiedzy i zabójcy na zlecenie… I zdecydowanie nie są grupą ludzi obdarzonych nadnaturalnymi zdolnościami, którzy zwykle pojawiają się w mangach i filmach, jasne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet ja to wiem, więc wygląda na to, że moje wyobrażenie o ninja jest inne niż w przypadku tych dziewczyn, które przyszły na świat poza Japonią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Wygląda na to, że wszystkie się mylicie – powiedziałem z na wpół zamkniętymi oczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojawiła się Akeno-san i zaczęła chichotać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu, jestem pewna że ninja są specjalnymi istotami dla cudzoziemców.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
T-to może być prawdą. Słyszałem że za granicą istnieje wiele błędnych wyobrażeń na ich temat i to właśnie z tego powodu są tacy popularni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W Zaświatach NINJA to ktoś z niesamowitą mocą. Tak, też są popularni – dodała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę? Więc diabły mają podobne wyobrażenia co cudzoziemcy, hę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Kuroka, zabierz mnie do tego NINJA. Zdecydowanie chciałabym go spotkać. Jestem pewna że muszę go spotkać, jako diablica mieszkająca w tym mieście – powiedziała Rias do Kuroki, podczas gdy z jej oczu sypały się iskry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem pewien, że jej hobby ma z tym coś wspólnego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto, prowadzeni przez Kurokę i Le Fay, ruszyliśmy na spotkanie z ninją, który podobno mieszka w tym mieście.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Miejscem do którego dotarliśmy, był opuszczony budynek na obrzeżach naszego miasta. Wydzielał taką atmosferę, że aż przechodziły ciarki i nie zdziwiłbym się, gdyby ukrywał się w nim wygnany diabeł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet ja wierzę w tych niezwykłych ludzi, od kiedy mistrz mi o nich opowiedział – powiedział Kiba, który do nas dołączył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to że wie kim naprawdę byli ninja, gdyż opowiadał mu o nich Okita-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawda jest taka, że są całkiem zwyczajni – dodała Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co nie? Cieszę się ze mamy też w grupie ludzi, którzy znają się na rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja także miała błędne wyobrażenie na ich temat, dopóki tu nie przyjechałam i nie zbadałam tematu. Zauważyłam wtedy, że byli grupą zabójców, która istniała w historii różnych krajów – wygląda na to, że Ravel także ma właściwą wiedzę na temat ninja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszliśmy do budynku i po tym jak wspięliśmy się na schody, dotarliśmy do podwójnych drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka zbliżyła się do nich. Nagle z drzwi doszedł czyjś głos:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hasło, góra.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ziemniak – odparła Kuroka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……H-hasła to „góra” i „ziemniak”!? Kto to w ogóle wymyślił?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W porządku, możesz wejść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drzwi otworzyły się z głośnym zgrzytem. Czy te hasła są naprawdę w porządku!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy weszliśmy do środka naszym oczom ukazał się wspaniał, japoński ogród. Wygląda na to, że stoimy na klepisku, a nad podłogą umieszczono przestrzenny pokój. Na jego środku ustawiono wiele rzeczy, a w jego najdalszym końcu znajduje się tokonoma&amp;lt;ref&amp;gt;Tokonoma to wnęka w tradycyjnym japońskim domu, rodzaj niszy, alkowy. Po stronie południowej, w salonie gościnnym, z widokiem na ogród, do którego wchodzi się przez rozsuwane ścianki. Zwykle wisi tam malowidło lub zwój z kaligrafią: kakemono, stoi wazon z gałęzią lub jakiś antyk - bibelot.&amp;lt;/ref&amp;gt; z zawieszonym zwojem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Światło z papierowych lampionów wydzielało atmosferę, która sprawiała, że naprawdę uważałeś, że mieszkają tutaj ninja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na ścianie wisiały japońskie miecze, kusarigamy, kunai, i shurikeny&amp;lt;ref&amp;gt;Wszystko to, to bronie używane przez ninja. Kusarigama to sierp z łańcuchem, kunai to ostrza do rzucania, a shuriken to chyba każdy wie.&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówicie  że ninja naprawdę mieszkają w tym mieście!? Nie, nie mogę zaprzeczyć opcji, że po prostu mieszka tu jakiś maniak, który się pod nich podszywa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc NINJA tu jest!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias i Kościelne Trio naprawdę się tym podekscytowały! Rozglądały się po całym pomieszczeniu bystrym wzrokiem. Nagle spostrzegłem, że ktoś za mną stoi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy się odwróciłem, zobaczyłem ninja, ubranego w biały strój maskujący!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest prawdziwy! To ninja! Twarz ma wprawdzie zakrytą kapturem, ale to najwyraźniej mężczyzna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co to ma znaczyć, Kuroka-dono? Mówiłem ci przecież, abyś nie sprowadzała tutaj obcych–de gozaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział jeszcze gozaru&amp;lt;ref&amp;gt;Gozaru, to archaiczna wersja spójki „desu”, którą w języku japońskim dodaje się je do przymiotników i rzeczowników oraz używa się do przyrównania dwóch rzeczy (coś (ktoś) jest czymś (kimś)). Jest formą osobową czasownika posiłkowego „być”. Taki sposób mówienie przypisywano głównie samurajom, ronino i nija, a obecnie także gangsterom z yakuzy, co tłumaczy niepokój Iseia.&amp;lt;/ref&amp;gt;! To trochę, nie, to zdecydowanie podejrzane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa ninja, Kuroka podrapała się po policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, powiedzieli że chcą spotkać ninja za wszelką cenę....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ninja zdawał się nie być zachwycony postawą Kuroki, ale otworzył szeroko oczy, gdy zobaczył Irinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mgh, czy ty jesteś Asem Iriną-dono?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ech, ach, tak…… Kim jesteś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ninja najwyraźniej zna tożsamość Iriny. Musi być kimś specjalnym, skoro zna Kurokę i Irinę, ale jestem zaskoczony, że zna też prawdziwą tożsamość Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż ona go najwyraźniej nie zna…… Nagle z pleców ninja wyrosły białe skrzydła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto ja, Metatron&amp;lt;ref&amp;gt;Metatron nazywany jest &amp;quot;królem aniołów&amp;quot; lub &amp;quot;Tym, który siedzi na Tronie obok Boga&amp;quot;. Jest ulubieńcem Boga i największym z aniołów. Z jego pieśni pochwalnych dla Boga tworzą się nowe Zastępy Aniołów.&amp;lt;/ref&amp;gt; de gozaru – powiedział, rozkładając swoich dwanaście skrzydeł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy padło to imię, zaskoczona była nie tylko Irina, ale też wszyscy z Klubu Okultystycznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Metatron!? – wrzasnęli wszyscy zszokowanym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……M-M-M-M-M-M-M-M-M-M-M-Metatron-samaaaaaa!? Naprawdę!? Dlaczego robisz coś takiego, w takim miejscu jak to!? – sposób w jaki panikowała Irina był nierealny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mówisz poważnie, Irina!? Więc ta osoba to Metatron-sama!? – wygląda na to, że nawet Xenovia jest naprawdę zszokowana tożsamością ninja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– K-kto to jest? – zapytałem zszokowaną Irinę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Według naszych nauk, Metatron-sama to anioł, który zalicza się do serafinów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Serafin!? Więc to znaczy, że zajmuje taką samą pozycję jak Michał-san i Gabriel-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli się nad tym zastanowić, to słyszałem że są inni serafini poza Czterema Wielkimi Serafinami… Ale mówicie mi że ten ninja-anioł jest jednym z nich!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byliśmy w szoku, biały ninja skinął głową i zaczął się przedstawiać:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, jestem Metatron i należę do serafinów. Miło mi was poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jest serafinem i ninją...... Ponieważ nie wiemy jak mu odpowiedzieć, zapytaliśmy Metatrona o sytuację, w której się znaleźliśmy...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Weszliśmy do przestrzennego pokoju i usiedliśmy dookoła paleniska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– NINJA to jedyna rzecz, która była w stanie ukraść mi serce podczas całego mojego długiego życia, de gozaru. Byłem zafascynowany ich elegancją i odwagą, którą pokazywano w filmach, telewizji i mangach, de gozaru – powiedział Metatron-san, kiedy światło z latarni oświetlało jego twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ogóle nie mogę zrozumieć całej tej sytuacji…… O czym ten serafin mówi!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Po zawarciu pokoju między Trzema Wielkimi Potęgami, otrzymałem trening NINJA od słynnego mistrza, który mieszka w tym kraju, de gozaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to za słynny ninja, który mieszka w tym kraju!? Siedemnaście lat tu żyję i nic takiego nie widziałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy Michał-san na to pozwolił? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie ważne jak bardzo podziwia ninja, jako serafin pełni ważną funkcję. Czy Michał-san, który jest miły, ale jednocześnie surowy, w ogóle pozwolił na coś takiego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem trochę zaniepokojony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak – przytaknął Metatron-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc pozwoliłeś mu na to, Michale-san……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej, kiedy Michał-san usłyszał o wszystkim, powiedział coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– NINJA……Nigdy bym nie pomyślał, że właśnie ty, Metatronie, staniesz się uczniem słynnej grupy wojowników. Twoja chęć do doskonalenia samego siebie jest czymś, co zasługuje na mój szacunek. Bardzo dobrze. Trenuj ile chcesz, dla Nieba i naszej świętej wiary.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oo..… – gdy Rias, Kościelne Trio i Rossweisse-san to usłyszały, wydały z siebie odgłos podziwu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to ma być?! Michale-sama, jesteś pewien, że powinieneś na to pozwolić?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziwni! Wszyscy jesteście dziwni! Czemu tak się doczepiliście do NINJA?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Xenovia wstała, fukając przy tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet Michał-sama bardzo szanuje NINJA… Ja też chcę się uczyć ninjutsu! A ty, Irina?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina zerwała się energicznie z miejsca i skinęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! Jeśli Metatron-sama stał się NINJĄ, to ja też powinnam nim zostać, jako As Michała-sama! Panie! Ja też będę się uczyć ninjutsu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ninjutsu nie jest chyba wymagane do stania się aniołem?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc reakcję ludzi z Kościoła, Rias wstała z miejsca, z oczami pełnymi determinacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niebo uczy się ninjutsu?!… Nie mogę tylko stać i się patrzeć. W Zaświatach też musimy zgłębić tą wiedzę. Jestem pewna, że kiedyś okaże się to przydatne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Zarówno anioły, jak i diabły wyolbrzymiają rolę NINJA?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy zastanawiałem się, czy też powinienem uczyć się ninjutsu, drzwi znów się otworzyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która weszła do środka, był…starszy mężczyzna, ubrany w tradycyjny, japoński strój. Trzymał plastikową torbę ze sklepu spożywczego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Metatronie-sama… Czy czasem nie jest tutaj zbyt głośno?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Metatron-san wyprostował się i pozdrowił go grzecznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mistrzu, Kuroka-dono sprowadziła nam więcej potencjalnych uczniów, de gozaru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mężczyzna nazwany mistrzem spojrzał na nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oho, potencjalni uczniowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyłożył dłoń do brody i wyglądał na lekko zakłopotanego. Następnie usiadł przed nami i przedstawił się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To przyjemność was wszystkich spotkać, nazywam się Momochi Tamon, uczę ninjutsu według zasad Iga-ryu&amp;lt;ref&amp;gt;Iga-ryū (伊賀流?, „Szkoła Iga”) to według japońskich legend, historyczna szkoła ninjutsu. Jej siedziba znajdowała się w prowincji Iga. Obecnie znajduje się tam muzeum poświęcone sztuce ninjutsu. Byłą też inna szkoła, o nazwie Koga-ryu, mieszcząca siew prowincji Koga. Kto oglądał anime „Basilisk”, albo czytał mangę, na podstawie którego powstało, wie pewnie o co chodzi.&amp;lt;/ref&amp;gt;. Jestem spokrewniony z klanem Iga. Właśnie byłem w sklepie spożywczym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdziwy NINJA! Do tego ze szkoły Iga-ryu! Więc są takie rzeczy jak anioły, diabły, youkai, potwory, a teraz nawet NINJA! Chodzi nawet do spożywczaka! Jestem taki zaskoczony! Kraj w którym się urodziłem i wychowałem, jest pełen legendarnych istot!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Słyszałem że ninja ze szkoły Iga-ryu pracują na zlecenie dla każdego, kto im zapłaci, natomiast ninja ze szkoły Koga-ryu związali się na stałe z jednym władcą – powiedział Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– IGA RYU! Słyszałam o nich! Tak jak powiedział Yuuto, najwyraźniej żyją w podobny sposób co my, diabły! – powiedziała Rias, wysuwając się naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jest taka szczęśliwa! Nigdy jeszcze jej takiej nie widziałem! R-racja, w końcu bardzo lubi japońską tradycję i kulturę. Akeno-san powiedziała, że była bardzo szczęśliwa, gdy pojechała na szkolną wycieczkę do Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłoby miło, gdybyśmy mogli pójść na randkę do skansenu wsi japońskiej… Ach, ale to mogłoby ją tak bardzo ucieszyć, że wtedy znokautowałaby mnie z radości…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia wysunęła się naprzód…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mistrzu NINJA! Proszę, uczyń nas swoimi uczniami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-ja też! Kiedy zostanę NINJĄ, będę mogła zbliżyć się do prawdziwych nauk Boga!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja także. Jeśli połączę moje zdolności lecznicze z technikami ninjutsu, to może to być korzyścią dla wszystkich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zarówno Irina jak i Asia też go o to poprosiły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu zażenowany Momochi-san nie miał innego wyboru, niż się zgodzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto mieszkający w tym mieście ninja zaczął szkolić nie tylko anioły, ale także i diabły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy postanowili uczyć się ninjutsu, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Postanowiliśmy zacząć od razu i zebraliśmy się w wielkiej sali na parterze tego budynku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pewnego powodu wszyscy mamy na sobie stroje ninja. Faceci są ubrani w podobny sposób co Metatron-san, ale dziewczyny…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To kostiumy KUNOICHI&amp;lt;ref&amp;gt;Kunoichi to określenie kobiety ninja, znającej sztukę walki ninjutsu (ninpō). Kunoichi pomimo mniejszej siły fizycznej od mężczyzn mogły wykonywać niektóre zadania łatwiej i z większą skutecznością. Kobiety w Japonii były uważane za słabe i niezdolne do walki więc kunoichi mogły wykorzystywać zaskoczenie. Dodatkowo na ich korzyść działał niepozorny wygląd oraz możliwość łatwiejszej manipulacji mężczyznami. Kunoichi specjalizowały się w atakach z zaskoczenia z małej odległości.&amp;lt;/ref&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias ma na sobie żeńską wersję stroju ninja! Nazywa się kostiumem kunoichi… Ten strój odsłania dużo ciała! Dużo jej białej skóry jest na widoku. Jeśli będzie się zbyt mocno poruszała, to ważne miejsca jej ciała szybko znajdą się na widoku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufufu, może ten kostium byłby dobry podczas zabaw z Iseiem-kun – powiedziała Akeno-san, ubrana w kostium, który podkreślał jej piersi! Moje oczy widzą właśnie coś wspaniałego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, łatwo się w tym poruszać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak, to z pewnością strój NINJA.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wojowniczki, Xenovia i Irina, najwyraźniej zauważyły praktyczną stronę kostiumów kunoichi. Z jakiegoś powodu dobrze na nich leżą. Czy to dlatego, że obie urodziły się jako wojowniczki? Cóż, ich bojowe stroje które zwykle noszą, też są dość erotyczne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-jestem zawstydzona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to prawda, to trochę…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i Ravel kręciły się w zakłopotaniu, z powodu tak zmysłowych strojów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie założę takiego zboczonego stroju. Zwykły kostium jest w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadzam się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san i Koneko-chan miały na sobie stroje kunoichi, które nie odsłaniały za wiele ciała! Ophis też miała zwykły strój. Cóż, miała go na sobie, odkąd opuściła dom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą która przylgnęła do moich pleców, była… Kuroka w erotycznym kostiumie kunoichi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufufu♪ skoro zostałyśmy kunoichi, to powinniśmy ubierać się jak należy miauu~&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Erotyczna nekometa onee-san w stroju ninja jest taka zmysłowa… D-dziękuję ci bardzo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie przesadzaj.....&lt;br /&gt;
[[File:DxD Dx2 06.jpg|thumbnail]]&lt;br /&gt;
Koneko-chan rozdzieliła mnie oraz Kurokę! Jaka ona surowa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– S-Senpai!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszałem głos Gaspera i kiedy się odwróciłem, zobaczyłem kartonowe pudło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– S-spójrzcie na to! Ninjutsu, Pudłowe Meisaihakure no Jutsu&amp;lt;ref&amp;gt; Meisaihakure no Jutsu to sztuka kamuflażu&amp;lt;/ref&amp;gt;!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cz-czy to nie jest po prostu zwykłe chowanie się w kartonowym pudle? Nie widzę żadnej różnicy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie, kiedy wszyscy zakończyli przygotowania, Metatron-san rozdał nam shurikeny. Wygląda na to, że właściwy trening zaraz się zacznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, rzućcie nimi w taki sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Momochi-san rzucił kilkoma shurikenami w stronę celu, z dużą szybkością! Wszystkie trafiły w witalne punkty na manekinie człowieka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oho, jego ręce ruszały się tak szybko, jakby nie były z tego świata, to takie poważne! Rias oraz pozostali wyrazili swój aplauz, gdy zobaczyli ten pokaz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale czy trening ninja będzie dla mnie przydatny? Cóż, znanie różnych rzeczy jest bardzo ważne! Nigdy nie wiesz, kiedy będziesz potrzebował ninjutsu do stania się wysokoklasowym diabłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pouczmy się dzisiaj wszyscy razem ninjutsu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy myślałem w tak pozytywny sposób, Momochi-san przemówił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zobaczmy więc co…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy już miał kontynuować…nagle na zewnątrz budynku usłyszeliśmy głośną eksplozję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Ku! C-co się stało! Co to za wybuch?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Popatrzyliśmy na siebie zszokowani! Jednak Momochi-san i ninja-anioł Metatron-san mieli miny, które zdawały się mówić, że wiedzieli co się dzieje i westchnęli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy wyszliśmy z budynku…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawili się bojownicy w czarnych strojach, robiąc przy tym dziwny dźwięk! Ten hałas! Te stroje! To wszystko wygląda znajomo! Ci goście to…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Guhahahahahaha! NINJA, jestem pewien, że pójdziecie dzisiaj z nami do Grigori!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozbrzmiał znajomy śmiech. Przed nami pojawił się dziwak, ubrany w zbroję, hełm i pelerynę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miał przepaskę na oku i brodę! W dłoniach trzymał topór i tarczę! To zboczeniec, który wygląda jak mini boss z jakiegoś starego, szkolnego przedstawienia tokusatsu! Wiem kto to! Poznałem go, gdy wybrałem się do Grigori! T-t-ten staruch…to jeden z przywódców upadłych aniołów, Armaros-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co on tu robi?! Do tego z tymi bojownikami! Armaros-san wycelował swój topór w ninja-anioła, Metatrona-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Guhahahaha! Odbiorę ci życie, ninjo-aniele Metatrooooooonie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To znowu ty, Armarosie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Metatron-san także dobył swojego miecza, gdy zobaczył Armarosa-san, który dalej wymachiwał toporem, wrzeszcząc przy tym:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oczywiście! Jesteś osobą, która utrzymuje nieszczęśliwe relacje z potężnym Grigooooori! Wreszcie cię tutaj wykończę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
N-nieszczęśliwe relacje?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy ten ninja-anioł ma złe powiązania z organizacją Senseia? – zapytałem Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, według tego co napisano w „Biblii”, mieli jakieś nieporozumienia przy arce Noego i najwidoczniej są w złych stosunkach od czasów Wielkiego Potopu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Według tego co napisano w „Biblii”. Złe stosunki od czasów arki Noego…?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzenia moje i Armarosa-san, spotkały się ze sobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach! Oppai Smok?! Oho~! Więc wy też wzięliście sobie NINJA za cel?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie do końca poprawnie, ale też nie tak błędnie! Spotkałem jednego z przywódców Grigori, którego wolałbym już więcej nie widzieć i jednocześnie wpadłem też na ninja, więc to trochę za wiele!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niech tak będzie! Metatrooooooonie! Zniszczę was mocą Grigori! I was, NINJA! – wrzasnął Armaros-san z determinacją. Następnie wskazał toporem Momochiego-san. – Przyjmij nasze zaproszenie do Grigori! Aby rozwinąć naszą organizację, potrzebujemy twojego ninjutsuuuuu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grigori próbują też zwerbować ninja?! Momochi-san westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rany, zarówno anioły, jak i ich upadli bracia przychodzą tu każdej nocy. Tak już jest od jakiegoś czasu. Nie wiem skąd się o tym dowiedzieli, ale kółko tu przyłażą… A dzisiaj doszły jeszcze diabły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że znajduje się w niezręcznej sytuacji. Cóż, można się było tego spodziewać, dostawał oferty od aniołów, upadłych, a teraz jeszcze uczy ninjutsu diabły…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak Trzy frakcje postrzegają ninja?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Armaros-san roześmiał się głośno, jakby nie dbał o zmartwienia Momochiego-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Guhahahahahaha! sprowadziłem bestie, z których Grigori jest dumne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak pstryknął palcami.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej, przestań z tymi bestiami! Przechodzą mnie ciarki, kiedy słyszę o bestiach Grigori! Jesteście dziwną organizacją, do której należą tacy ludzie jak ten staruch i Sensei! Jakiekolwiek bestie z waszej grupy z pewnością nie są normalne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto Yeti!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy biłem się z myślami, po słowach Armorosa-san ktoś się wyłonił z mroku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….Yeti? W moim umyśle zagościł przerażający obraz! Przypomniała mi się Yuki-onna Goristie! Tylko nie znowu! Śnieżny goryl znów się pojawi! Czy to już nie trzeci raz?! Dlaczego w kółko muszę wpadać na takie potwory?! To miasto jest pełne małp! Mam już dosyć widoku goryli, bijących się w piersi! Jednak przed moimi oczami pełnymi łez pojawił się…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fu,nigdy bym nie pomyślał, że spotkam NINJA… To niezbyt eleganckie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Blondwłosy przystojniak w smokingu (smoking miał wyszytą literę G) i z cynicznym uśmiechem na ustach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jest ta bestia? To jest Yeti? Czy to nie normalny piękniś w smokingu? To jasne że mam wątpliwości, ale jednocześnie w moim sercu przelewają się sprzeczne uczucia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ………Kuuuu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja…jestem taki zły, że aż zaniemówiłem, a moja twarz aż zsiniała ze złości. Widząc jaki jestem zły, Koneko-chan i Asia odezwały się do mnie zakłopotanymi głosami:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Senpai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Co się stało, Ise-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To, to niemożliweeeeeee! Dlaczego?! Dlaczego! Dlaczego Yuki-onna jest gorylem, a Yeti to jakiś przystojny piękniś?! To dziwne! Za dziwne! Co jest nie tak z tym światem?! – wrzasnąłem zrozpaczony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To takie dziwne! Dlaczego Yuki-onna to gorylica, a Yeti jest normalnym facetem?! Powinno być na odwrót! Proszę, niech ktoś to odmieni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uspokój się, Ise, Nie ma w tym nic złego – powiedziała Rias, kładąc mi dłoń na ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A właśnie że jest! Rias, Yeti powinien być jakimś śnieżnym gorylem! Takim jak Goristie! Coś takiego jako ona, można uznać za Yeti!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nienawidzę tego! Z tym światem jest coś nie tak! Proszę, niech ktoś zabierze mnie do świata, gdzie istnieje piękna Yuki-onna i gorylopodobne Yeti! Błagam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Armoros-san zignorował moje łzy i przedstawił następną osobę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A oto kolejna bestia! Oto owoc chirurgii Grigori… Kappa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W odpowiedzi na to wezwanie, z cienia wyszedł… Kappa o zielnej skórze, z miską na głowie oraz ptasim dziobem i z żółwią skorupą na plecach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te spiczaste okulary przeciwsłoneczne były niezapomniane. Miał też literę G na brzuchu. Grigori umieszcza ten symbol na wszystkim, co wpadnie w ich łapy! Saji też ma taki znak na plecach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fu, nigdy bym nie pomyślał, że wrócę do tego miasta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kappa roześmiał się taki sposób, jakby żywił wstręt do samego siebie. Jego obecność była jednak dużym zaskoczeniem dla Koneko-chan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ku! Salamandra Tomita-san!!! Ty żyjesz?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan, która zwykle jest taka spokojna, nie mogła ukryć swojego zaskoczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …K-Koneko-chan? Nigdy cię jeszcze takiej nie widziałem… – mruknąłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Żeby on wrócił… Będą kłopoty – powiedziała Rias, mrużąc przy tym oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to dość… Niespodziewane – dodała Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Koneko i Salamandra Tomita-san są przyjaciółmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy Gasper orientuje się w sytuacji?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– K-kim jest ten gość?! Wygląda na to, że zna go cały Klub oprócz mnie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej ci, którzy byli w grupie zanim dołączyłem, znają tego Kappę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pamiętasz nasz mecz tenisa, który kiedyś rozegraliśmy? – powiedział do mnie Kiba, marszcząc przy tym brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, ten przeciwko Abe-senpai, zgadza się?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Buchou pisała przedtem raport. Pamiętasz jak wspominała o mądrym Kappie, który mieszka na przedmieściach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, teraz pamiętam! To było podczas pierwszego semestru, zaraz po tym, jak dołączyła do nas Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli dobrze pamiętam, to chciał zostać raperem, ale ostatecznie wrócił do swojego kraju, aby odziedziczyć rodzinną farmę ogórków….! – powiedziałem, gdy sobie wszystko przypomniałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała ta historia zapadła mi w pamięć. Cóż, nie rozumiem dlaczego Kappa chciał zostać raperem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O co więc chodzi z tym nazwiskiem, Salamandra Tomita?! Kappa żyje przecież w wodzie, a salamandry wolą ogień?!&amp;lt;ref&amp;gt;Dawniej legendy mówiły, że salamandry rodzą się i żyją w ogniu.&amp;lt;/ref&amp;gt; – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jego imię. Mówiliśmy, że Koneko była jego fanką, prawda? – odparł Kiba, gdy usłyszał moje słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, jak się nad tym zastanowić, to nuciła wtedy jakiś rap. Pamiętam że było to rzadkie i bardzo zaskakujące zjawisko, żeb Koneko-chan interesowała się tym gatunkiem muzyki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ejże Koneko, dawno się nie widzieliśmy – powiedział Kappa do Koneko-chan, z chłodnym uśmiechem na ustach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Możliwe że z powodu teko specjalnego spotkania, oczy Koneko-chan wypełniły się łzami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Salamandra Tomita-san. Chlip, światła miasta suszą moją miskę... – Koneko-chan zaczęła rapować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Kappa to usłyszał, uśmiechnął się i odpowiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Złości mej wyrazić nie można…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …więc wezmę twoją shirikodamę. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zatopili się we wspomnieniach i zaczęli śpiewać tajemniczy rap!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jest… „Rapsodia Shirikodamy”! Śpiewał tą piosenkę podczas decydującej bitwy na rzecznym tarasie! – wrzasnął nagle Kiba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to za decydująca bitwa na rzecznym tarasie?! Co się wtedy stało?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To budzi wspomnienia z tamtych czasów. Hej, Akeno, wtedy Koneko była…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias miała rozmarzone oczy, jakby sobie o czymś przypomniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, to był gorący, letni dzień. Dla Koenko musiało to być coś, czego nigdy nie zapomni… – powiedziała Akeno-san takim tonem, jakby myślała o tamtym wydarzeniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie wiem o czym mówicie! Co się wtedy stało?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czuję się, jakby celowo mnie pomijano! Cholera! Zazdroszczę członkom Klubu, którzy wspominają ten moment! Niech ktoś mi powie, co się wtedy stało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan otarła łzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Salamandra Tomita-san, naprawdę chciałam cię spotkać – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufu, przepraszam, Koneko. Mój ojciec nagle zachorował, więc musiałem wrócić, aby odziedziczyć farmę ogórków. Dla Kapp, ogórki są ważniejsze od życia. – odparł Kappa, po czym zadał pytanie. – Więc znalazłaś kogoś, kogo kochasz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, dzięki tobie... – odparła Koneko-chan, zerkając w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem, że się czerwienię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kappa podniósł głowę, kiedy zobaczył tą reakcję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chyba się rozpłaczę. Więc ta mała panienka się zakochała…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Kappa jest poruszony do łez. Jak powinienem na to zareagować…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powziął jednak decyzję i zadeklarował coś Koneko-chan:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przykro mi Koneko, ale… Myślę że jestem twoim wrogiem. Obecnie w jakiś sposób odrodziłem się, jako bestia Grigori, aby pokonać tego to NINJA anioła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę?! Jak stałeś się agentem?! Co z z twoją farmą ogórków?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Tak, rozbiję ci twoją miskę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan też przybrała pozycję bojową!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dobrze, pokażę ci rapowy styl walki Kapp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojoj, będziemy mieli walkę nekometa kontra kappa?! Przestań robić bezsensowne rzeczy i wracaj do swojej farmy ogórków! To stosunkowo spokojne miejsce! I co to za rapowy styl walki?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hehe♪ zaczekajcie sekundkę, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Kuroka wtargnęła między tą dwójkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie musisz walczyć z tym kappą, Shirone, miau… Zostaw go swojej onee-chan – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te słowa zaskoczyły Koneko-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ku! Onee-sama! To sprawa między mną, a Salamandrą Tomitą-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Możesz z nim walczyć? To w końcu twój przyjaciel, prawda? Polegaj czasem na swojej onee-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Onee-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ara……? Co się dzieje? Dzięki temu kappie, ta dwójka się pogodziła…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kappa roześmiał się, gdy zobaczył Kurokę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fu, więc ty jesteś tą słynną, starszą siostrą Koneko? Wreszcie się spotkaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że znasz naszą sytuację, ale w obecnej chwili to nieważne. Pokażę ci moje nowo opanowane ninjutsu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka przyjęła pozę do walki! Kappa też zrobił nagle swój ruch!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To interesujące!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na naszych oczach… Nekometa-onee-sama i Kappa rozpoczęli niesamowitą bitwę! Kappa strzelił ze swoich ust silnym strumieniem wody, którego Kuroka szybko uniknęła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten Kappa jest w stanie walczyć z wysokoklasową diablicą, Kuroką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czy naprawdę możesz stać się silniejszym, tylko dzięki ogórkom i rapowaniu?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie dbam już o to, co się dzieje! Tymczasem przystojny yeti, który został zignorowany przez pojawienie się Kappy, przemówił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fu, więc kto będzie moim przeciwnikiem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, czy powinienem skończyć to jednym ciosem? Ponieważ nie chcę się mieszać w nic dziwnego, powziąłem decyzję i kiedy już miałem zrobić krok naprzód…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też będę walczyć. Ninjutsu, Zabić Wielkiego Czerwonego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle Ophis wyskoczyła i zaatakowała Yeti.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;KLAAAPS!&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzyła go swoim ninjutsu… Z-zaraz, klaps?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…To nie jest ninjutsu! To klaps światowej klasy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– KYAAAAAAAAAAA!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy yeti oberwał, wyleciał wysoko w powietrze, krzycząc przy tym przeraźliwie! Ach, zniknął z prędkością światła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nin nin, oto kara z Niebios. Że tak powiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ophis wykonała dłonią gest. Boski Smok nie powinien mówić takich rzeczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie powinnaś też z nikim walczyć! Każdy kto będzie walczył z Ophis, znajdzie się w sytuacji gorszej od śmierci! Gdy Yeti został pokonany, walka między Kuroką i Yappą dalej trwała, a starcie między Metatronem-san i Armorosem-san miało się właśnie zacząć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gahahahahaha! Dzisiaj cię wykończę, Metatrooonie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Armoros-san wymachiwał z radością swoim toporem! Jego siła zniszczyła podłogę! Nawet mózg tego gościa jest zrobiony z mięśni! Jego siła jest niesamowita!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hm! A masz, Ninjutsu Shuriken Serafina!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Metatron-san cisnął w stronę Armorosa-san shurikeny zrobione ze światłe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale czy to w porządku, że serafin walczy z przywódcą Grigori po tym, jak podpisano traktat pokojowy? Kiedy to pytanie przyszło mi na myśl…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może potrzebują zmiany klimatu. Jestem pewna, że Niebo i Azazel-sensei wiedzą o tym – powiedziała Akeno-san, uśmiechając się gorzko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, jeśli to jakiś problem, to zostaną odpowiednio ukarani. Wygląda na to, że zarówno Metatron-san, jak i Armoros-san, dobrze się bawią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy obserwowaliśmy walkę pomiędzy ninją-aniołem i lekkomyślnym upadłym aniołem… Przed naszymi oczami pojawił się nagle magiczny krąg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten wzór należy do… Lucyfera?! W jasnym świetle pojawił się Sirzechs-sama w kostiumie Czerwonego Szatana! Serafin, przywódca Grigori, a teraz jeszcze pojawił się Maou-sama?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przybyłem tutaj, gdy zdobyłem ściśle tajne informacje, że mieszka tu NINJA! Przepraszam, ale przeszkodzę wam! Jestem z drużyny Maou Rangers…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojawił się kolejny magiczny krąg, z którego wyłoniła się Grayfia-san, która natychmiast przywołała do porządku Czerwonego Szatana!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A teraz wracamy… Jeśli nie będziesz się zachowywał jak należy, to naprawdę się rozzłoszczę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zaczekaj, Grayfia! Też potrzebujemy NINJA w Zaświatach! Proszę więc… – jednak zanim Sirzechs dokończył swoje zdanie, z magicznego kręgu błysnęło światło i został przymusowo teleportowany przez złą Grayfię-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To wszystko stało się tak nagle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak bardzo szefowie Trzech Frakcji kochają ninja…?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Iga Ryu ninja, Momochi-san, westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm… Czy to Niebo, czy upadłe anioły, czy youkai, wszyscy są jeszcze dziwniejsi, niż ninja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, naprawdę mi przykro, że ci przeszkadzamy…… Wszyscy którzy obrali sobie za cel Momochiego-san, albo należą do twojej rodziny, albo są twoimi znajomymi. Wstyd mi z tego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcielibyście kontynuować trening?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak na siebie spojrzeliśmy, skinęliśmy zgodnie głowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak oto zostawiliśmy walki Metatron-san kontra Armoros-san i Kappa konta Kuroka, po czym wznowiliśmy nasz trening.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy incydent z ninja się skończył, my, członkowie Klubu Okultystycznego, którzy nauczyliśmy się ninjutsu, przez jakiś czas bawiliśmy się rzucaniem shurikenami po domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mam zamiar ponownie pobawić się w tamtym miejscu, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że Kuroka i Le Fay dalej odwiedzają Momochiego-san i Metatrona-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak się nad tym zastanowić, to Metatron-san musi być bardzo miły, skoro nie przeszkadza mu obecność byłej terrorystki, Kuroki. A może jest tak zajęty nauką ninjutsu, że nie zwraca uwagi na takie rzeczy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też przyjdę. Nie mogę pozwolić, aby Onee-sama sama się włóczyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem gdy Kuroka wychodziła z domu, Koneko-chan zawsze jej towarzyszyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kuroka wydawała się być tym zakłopotana, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, chyba nic nie można na to poradzić, miau.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednocześnie zdawała się być zadowolona z tego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyślałem że byłoby najlepiej, gdyby naprawdę się ze sobą pogodziły i ja też dałbym z siebie wszystko, aby tak się stało. Kiedy te dwie stały obok siebie, wyglądały jak prawdziwe siostry…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Warto odnotować, że po tym incydencie Momochi-san została zaproszony jako VIP, zarówno do Nieba, jak i Zaświatów, gdzie stał się bardzo popularny. Słyszałem też, że otwarte tam dojo ninja także stało się bardzo popularne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego jednak cudzoziemcy i nadnaturalne istoty tak bardzo lubią ninja!?&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[Żywot_4:_Kult☆Smoczej_Bogini|Żywotu 4]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[Żywot_6:_Sanktuarium_maniaków|Żywotu 6]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_Tom_23_%C5%BBywot_1&amp;diff=526748</id>
		<title>High School DxD Tom 23 Żywot 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_Tom_23_%C5%BBywot_1&amp;diff=526748"/>
		<updated>2017-09-07T10:43:15Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: /* Część 4 */  Kolejne poprawki drobnych błędów&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 1: Od teraz jestem Królem==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Był już koniec wiosny...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy turniej szedł pełną parą, nasza diabelska praca się rozpoczęła, a nasze nowe szkolne życie trzecioklasistów również się stopniowo rozwijało. Na podium stała wychowawczyni klasy 3b, Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Podsumowując, Turniej Piłki niedługo się zacznie. Nie możemy przegrać tych międzyklasowych zawodów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W energiczny sposób Rossweisse-san została naszą wychowawczynią. Matsuda i Motohama byli w tej samej klasie co ja i rechotali z uciechy, gdy patrzyli na Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rossweisse-chan, jesteś taka chętna do czynu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, po raz pierwszy jest wychowawczynią, więc to oczywiste, że nie chce przegrać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama rozmawiali obok mnie. Ja też byłem teraz w klasie 3b. Po promocji do trzeciej klasy, moi klasowi koledzy też się zmienili, ale niezbyt. Jak zwykle byli ze mną Matsuda i Motohama, z którymi zawsze byłem w tej samej klasie, ale nie brakło też znajomych osób, takich jak Asia, Xenovia, Irina i Kiryuu. Oprócz naszej nowej wychowawczyni, Rossweisse-san, Kiba też był moim nowym kolegą klasowym. Taki układ został zawarty ze względu na sprawy powiązane z diabłami, lub DxD, abyśmy w razie czego mogli się szybko zebrać. Wszyscy trzecioklasiści powiązani z Domostwem Gremory zostali zebrani w jednej klasie. Natomiast w klasie 3c był Saji oraz wszystkie trzecioklasistki z Domostwa Sitri. W każdym razie naprawdę mam nadzieję, że będzie cicho i spokojnie, dopóki nie skończymy szkoły! Odwróciłem się, aby pogadać z Kibą, który siedział za mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niezależnie od tego, czy to zawody międzyklasowe, czy zajęcia klubowe, nie możemy przegrać. Zwłaszcza że jesteśmy nowym Klubem Okultystycznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dokładnie. Jeśli przegramy w tym roku, to zawiedziemy oczekiwania absolwentów – odpowiedział Kiba z entuzjazmem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego styl mówienia pasował do wiceprzewodniczącego. Parsknąłem śmiechem w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O-o co chodzi? – zapytał Kiba zmieszanym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– He he, przypomniał mi się turniej sprzed roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu incydentu ze świętymi mieczami, Kiba był nieco zmieszany i podczas turnieju myślał o czymś innym. Kiedy Kiba to sobie przypomniał, zaczerwienił się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nie przypominaj mi tego, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam. Podczas turnieju będę grała w drużynie Samorządu Uczniowskiego – powiedziała przepraszającym tonem Xenovia, która siedziała przy pobliskim stole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie Xenovia należała do Klubu Okultystycznego, ale obecnie była przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego. To było zrozumiałe. Nie byłoby to uzasadnione, gdyby podczas turnieju nie grała w drużynie samorządu. Irina uniosła kciuki w górę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To żaden problem! Pokonam Xenovię i pozostałych! – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili ciszy, Xenovia odpowiedziała na wyzwanie Iriny:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, więc Irina jest jedyną którą muszę pokonać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Coś ty powiedziała!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, iskry latały między nimi, gdy tak stały naprzeciwko siebie. To już rok, od kiedy je spotkałem. Wtedy nigdy bym nie pomyślał, że pewnego dnia będziemy chodzić do jednej klasy, nie mówiąc już o tym, że jedna z nich zostanie przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego. Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, byliśmy wrogami…. Życie doprawdy jest nieprzewidywalne, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, jeśli będziemy przeciwko sobie walczyć, stoczmy uczciwą i porządną walkę – powiedziałem, przyglądając się Xenovi i Irinie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Racja, nie przegramy – dodała cicho Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było zupełnie tak, jakby zmuszała się do wypowiedzenia tych słów, gdyż wyraz jej twarzy i ton głosu były dość sztywne…. Kiryuu pogłaskała Asię po policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Asiu, dziwnie się ostatnio zachowujesz. Wszystko z tobą w porządku? – zapytała zmartwionym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– R-ruszajmy! N-nie damy się pokonać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz…. Czy ona naprawdę nie zachowuje się dziwnie? Tak przy okazji, ostatnio wydaje się być zamyślona, zarówno w domu, jak i w szkole. Zawsze jako ostatnia opuszcza też pokój klubowy po zajęciach….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …To dlatego, ze jestem Buchou – wyszeptała Asia sama do siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina, które były przedtem zajęte kłótnią, teraz patrzyły na Asię zmartwionym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Posłuchajcie, możemy to zrobić, klaso B! Wygrajmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– TAK~~&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Samotnemu, zdenerwowanemu głosowi Rossweisse-san towarzyszyły głosy niezmotywowanych uczniów, które niosły się echem po całej klasie.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Poza życiem trzecioklasisty, był inny rodzaj nowej „pracy”, która była dla mnie bardzo ważna. Nasze Parostwo Hyoudou Isseia wreszcie rozpoczęło swój własny biznes, to znaczy swoją diabelską pracę. Było tak samo jak wtedy, gdy byliśmy podwładnymi Rias i wysłuchiwaliśmy życzeń naszych klientów oraz dostawaliśmy zapłatę, gdy już je spełniliśmy. Praca diabłów wyglądała tak od czasów starożytnych. Skoro zostałem wysokoklasowym diabłem i byłem Królem, musiałem poprowadzić Asię i pozostałe dziewczyny z mojego parostwa, aby dobrze wykonywały swoją robotę. Z korporacyjnego punktu widzenia jestem obecnie prezesem firmy „Hyoudou Issei sp. z o.o.”. A dokładnie rzecz biorąc, byłem kierownikiem sklepu w „Wielkim Przedsiębiorstwie Gremorych”. …Tak przy okazji, nigdy dotąd nie było takiego przypadku, aby ktoś został wysokoklasowym diabłem w ciągu roku, nie mówiąc już o tym, że byłem podwładnym mojej pani tylko przez rok, co jest niesamowicie krótkim okresem. W rezultacie doprowadziło to do obecnej sytuacji, w której nie jestem przygotowany. Gdybym pracował pod rozkazami mojej pani przez dziesiątki, albo i setki lat, i pewnego dnia dowiedział się, że „za kilka lat może będę w stanie zostać wysokoklasowym diabłem”, to wtedy lepiej bym się przygotował do bycia niezależnym. Teraz muszę kierować tym interesem po roku, chociaż jeszcze rok temu nie mogłem się tego spodziewać, gdy ciągle miałem obsesję na punkcie „Zostania Królem Haremu!”. Jednakże Rias, która jest zwykle delikatna, była wtedy niesamowicie surowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Spróbuj. Zostanie diabłem w ciągu roku to nic, w porównaniu do bitew przeciwko Qlippothowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dała mi takie szkolenie, że obóz treningowy dla komandosów się chowa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na koniec, jedna trzecia terytorium, na którym pracowało Parostwo Rias Gremory, zostało przekazane mnie. …Ostatecznie dla kogoś, kto został diabłem przed rokiem, awans na wysokoklasowego diabła, przygotowania do niezależności, nadanie terytorium i początek diabelskiej pracy, to było wszystko za dużo na jeden raz! Nie trzeba dodawać, że kiedy zostałem kierownikiem działu w „Wielkim Przedsiębiorstwie Gremorych”, także otrzymałem biuro, które znajdowało się w jednym z laboratoriów Azazela-sensei, które ten rozmieścił w całym mieście. Po wyjściu z Rezydencji Hyoudou i przejściu dziesięciu minut piechotą, można było zobaczyć prywatną szkołę dokształcającą, a nasze biuro znajdowało się pod nią. Ta szkoła została kupiona przez Grigori, które zbudowało pod nią piwnicę, którą następnie przekazano mnie. Szkolne windy miał specjalny system rozpoznawczy, dzięki czemu do piwnicy nie mógł dostać się nikt, kto nie powinien. Kiedy nasze zajęcia klubowe się kończyły, ja i moje parostwo udawaliśmy się wieczorem do szkoły dokształcającej i zjeżdżaliśmy razem windą do piwnicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wciąż nie przyzwyczaiłam się do tej windy – powiedziała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytaknąłem jej. Po tym jak zjechaliśmy windą, powitał nas długi korytarz. Na wprost nas znajdowały się drzwi, troje kolejne było po prawej stronie korytarza, a dwoje po lewej. Łącznie było tutaj sześcioro drzwi. W pokojach po prawej mieściły się kolejno prysznic, toaleta męska, oraz żeńska, zaś po lewej magazyn oraz salon z aneksem kuchennym. Jednak najważniejsze były drzwi na wprost, za którymi mieściło się biuro. Na tabliczce na drzwiach było napisane „Biuro Parostwa Hyoudou Isseia”. Pokój był przestronny i miał około trzydziestu mat tatami&amp;lt;ref&amp;gt;Około pięćdziesięciu metrów kwadratowych&amp;lt;/ref&amp;gt;. Stało tu kilka biurek z dokumentami i komputerami, szafki na akta stały z boku, wraz z faksem i sofą dla gości. Wszystkie niezbędne rzeczy zostały zorganizowane. Oczywiście przygotowano tu także magiczny krąg, który będzie potrzebny przy wykonywaniu naszej diabelskiej pracy. Wprawdzie to miejsce dopiero powstało i ciągle miało pewne braki, ale wyglądało jak biuro. Wszedłem do środka i ruszyłem w stronę najbardziej okazałego biurka, należącego do prezesa.… Można by je uznać za godne Króla. Mówiłem że zwykłe biurko wystarczy, ale Ravel uparła się i powiedziała coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie mogę na to pozwolić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc zamówiła dla mnie to biurko i krzesło, które sprawiały wrażenie, jakby były przeznaczone dla Króla. …Teraz mogłem zrozumieć Asię, która też miała problemy z przyzwyczajeniem się do biurka przewodniczącej w naszym pokoju klubowym. To chyba niezbyt do mnie pasuje, prawda? Sam tak myślałem! Po tym jak Asia, Xenovia, Ravel i Rossweisse-san zajęły swoje miejsca, rozpoczęliśmy naszą pracę. Ravel była moją menadżer no i wiceprezesem. Pierwszą rzeczą którą zrobiliśmy po przybyciu do biura, było sprawdzenie liczby wezwań, które dostaliśmy poprzez magiczny krąg. Asia siedziała za swoim biurkiem i czekała na instrukcje Ravel. Xenovia relaksowała się na fotelu, podczas gdy Rossweisse-san robiła dla nas ulotki. Ja też siedziałem za biurkiem i czekałem na raport od Ravel. …Nasza praca właśnie się zaczęła, więc gór dokumentów i akt jeszcze wprawdzie nie było…. Obecnie byłem trochę rozczarowany. Kiedy Ravel skończyła porządkować dokumenty, rozdzieliliśmy między siebie wezwania klientów. Lecznicze wezwania trafiły do Asi, te wymagające pracy fizycznej do Xenovi, a tam gdzie była potrzebna magia, powinna poradzić sobie Rossweisse-san. Oczywiście zboczonych żądań nie ma! Te dziewczyny są moimi cennymi podwładnymi, więc jak mógłbym pozwolić na coś takiego!? Nawet mowy nie ma!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, dzisiaj też pracujmy ciężko! – powiedziałem, gdy Ravel wróciła na swoje miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje słowa były sygnałem do początku pracy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! – powiedziały Asia, Ravel i Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Taaaa! – dodała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel natychmiast zgłosiła nam, gdzie musimy się udać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto grafik na ten wieczór, więc zostawiam resztę wam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Ravel skończyła mówić, członkinie mojego parostwa teleportowały się za pomocą magicznych kręgów do klientów, którzy złożyli żądanie poprzez ulotkę. Moim zadaniem było spotkanie się z nimi po powrocie, wysłuchanie ich sprawozdania i spisanie raportu. Rias też wykonywała tą pracę jako Król. Ravel była właściwie naszą księgową, ale od czasu do czasu też dostawała wezwania od klientów. Ja zresztą też. Poleganie na Asi i pozostałych wystarczało, ale wciąż byłem odpowiedzialny za moich starych klientów, takich jak Morisawa-san czy Mil-tan, do których udawałem się w czasach, gdy pracowałem pod rozkazami Rias. Nawet teraz wciąż dostawałem prośby, abym „przyjechał na rowerze”. Mimo bycia Królem, ciągle musiałem pedałować na rowerze do moich klientów. W końcu, mimo że jestem diabłem od roku, to dalej jestem tylko licealistą. Nie miało to nic wspólnego z moją obecną pozycją, ale było dla mnie ważne, abym nie zapomniał o moich korzeniach. W rzeczy samej, wprawdzie była to gałąź większego biznesu, ale wciąż pracowaliśmy na terytorium Rias, więc musieliśmy utrzymywać kontakt, aby uniknąć podbierania sobie zleceń. To było tak samo, jak w przypadku głównego sklepu i jego filii. Oczywiście były zlecenia, które otrzymywaliśmy od Rias. Czułem się przez to tak, jakby moja diabelska praca była… Najważniejsze było, aby być ostrożnym podczas pracy i nie popełnić żadnych błędów. W końcu nie byłem obecnie uważany, za całkowicie uniezależnionego od Rias. Po prostu powierzyła mi jedną trzecią swojego terytorium… W przyszłości otrzymam moje własne i wtedy będę kontynuował moją pracę tam. Zapewne tym miejscem nie będzie miasto Kuou, chociaż może będzie się znajdowało niedaleko niego. Jednak równie dobrze będzie mogło się znajdować gdzieś bardzo daleko. Aby dostać moje własne terytorium w ludzkim świecie, potrzebowałem zgody rządu Zaświatów oraz rodziny Gremory, a także mojej pani, Rias. Po najróżniejszych opiniach wygłoszonych przez „górę”, kawałek terytorium będzie mógł zostać przygotowany i przekazanym mnie…tak to mniej więcej powinno wyglądać. Zastanawiam się, ile czasu minie, zanim dostanę własne terytorium. …Mam nadzieję, że nie dostanę go wtedy, gdy będę nieprzygotowany. Chciałbym też mieszkać w mieście Kuou, dopóki nie skończę studiów. Jeśli jednak takie będą rozkazy starszyzny, to nie będę miał wyboru…. Czasami czuję się niepewnie, gdy pomyślę o zmianach, które może przynieść przyszłość. Gdy tak się zastanawiałem, ktoś się do mnie odezwał:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Królu, oto twoja kawa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, dziękuję ci Bova.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym który przyniósł mi kawę, był Bova Tannin. On też nam tutaj pomagał, w swojej postaci mini-smoka. Był uważany za jednego z moich podwładnych, więc pomagał mojemu parostwu. Podczas naszej diabelskiej pracy, zawsze na pierwszym miejscu stawiał mnie oraz moje parostwo i przez cały czas zwracał uwagę na małe szczegóły. Jeśli brakuje nam materiałów, natychmiast uzupełnia zapasy, a także przynosił nam napoje. …Mimo że w Zaświatach był znany jako Bova Niszczyciel, to tutaj pracował bardzo pilnie. Ravel powiedziała mi, że w Zaświatach Bova ciągle poszukiwał silnych wrogów, aby z nimi walczyć. Nie cierpiał zwłaszcza, gdy porównywano go do jego ojca i starszych braci. …Ponieważ Bova nic nie mówił na ten temat, to ja także nie pytałem. Mogłem to mniej więcej zrozumieć, dzięki informacjom które usłyszałem. Najstarszy syn staruszka Tannina był dobrze zorientowany w sprawach cywilnych oraz wojskowych i zdobył wsparcie ludzi. Drugi syn zdobył sławę w Zaświatach, jako naukowiec. Zwykle pracował w ludzkiej postaci w specjalnym instytucie na terytorium Maou. Ravel powiedziała, że Bova czuł się gorszy od swojego ojca i starszych braci…. Nie mam żadnego rodzeństwa, a mój ojciec jest zwykłym człowiekiem, więc to normalne, że nie jestem zazdrosny o innych członków mojej drużyny…. Myślę że jestem szczęściarzem. Jednak zastanawia mnie to, że Bova na tyle mnie polubił, że chciał zostać moim podwładnym. Wciąż go o to nie spytałem. Niezależnie od tożsamości moich podwładnych, nie zadanie takiego pytania nie pasowało do Króla….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Właściwie to z jakiego powodu tak bardzo mnie szanujesz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogłem po prostu zadać tego typu pytanie, ale nie byłem na tyle arogancki, aby to zrobić. Gdybym naprawdę zapytał, Bova by mi odpowiedział…. Na razie postanowiłem poczekać na lepszą okazję, do zadania tego pytania. Obecnie byłem w trakcie trenowania i poszukiwania nowych członkiń do parostwa oraz drużyny turniejowej, więc okazja powinna się szybko napatoczyć…. Po tym jak się nad tym zastanowiłem, postanowiłem wrócić do pracy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Kilka godzin później....&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Pierwszą osobą która wróciła poprzez magiczny krąg, była Xenovia. W ręku trzymała swoje wynagrodzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wróciłam. Klient dał mi ten antyczny zegar. Ise, Ravel, daję wam go do oceny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel zaczęła oceniać jego wartość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję za twoją pracę. Wygląda… na bardzo stary. Dla pewności dam go do rzeczoznawcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie było specjalne urządzenie, które służyło do mierzenia wartości przedmiotów, ale było ono użyteczne tylko do pewnego stopnia, więc aby poznać rzeczywistą wartość, lepiej było się skontaktować z profesjonalnym rzeczoznawcą. W każdym razie tak robiła rodzina Gremory. Po chwili Rossweisse-san też wróciła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też jestem z powrotem. Najwyraźniej dostałam w ramach zapłaty jakąś rzadką grę komputerową…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel zaczęła sprawdzać zapłatę, którą dostała Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję za twoją pracę, Rossweisse-sama. Hmm, to także damy do wyceny rzeczoznawcy. Tak, Ise-sama, chciałbyś się temu przyjrzeć? – zapytała Ravel, gdyż wiedziała, że interesuję się grami komputerowymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaciekawiło mnie to, więc natychmiast poszedłem się temu przyjrzeć. To była słynna gra z czasów mojego dzieciństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, to ta gra. Z pewnością jest rzadka, ale najpierw oddajmy ją do rzeczoznawców – zdecydowałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten rodzaj zapłaty mógł być bezpośrednio dawany mojemu parostwu, ale wynagrodzenie, które otrzymywało Parostwo Gremory, trafiało prosto do rodzinnego skarbca. Postanowiłem to kontynuować i wszystkie nasze zarobki dalej tam lądowały. Po tym jak wyceniono ich wartość, na konto Parostwa Hyoudou Isseia trafiała dana suma pieniędzy. Nie byłem pewien, czy inne diabelskie rodziny także tak działały, ale my, Parostwo Gremory, dalej postępowaliśmy w ten sposób. W rzeczy samej, koszty operacyjne tego biura pokrywały fundusze, które zgromadziłem podczas poprzednich diabelskich prac oraz należności licencyjnych „Oppai Smoka”. Ponieważ tych pieniędzy było dużo, Grayfia-san zarządzała nimi w moim imieniu. Teraz nareszcie dostałem do nich dostęp, więc nawet wszystkie meble zostały zakupione za moje własne pieniądze. …To było dziwne uczucie. Nawiasem mówiąc, po tym jak spojrzałem na stan konta, do którego nie miałem dostępu przez dłuższy czas, ilość zgromadzonej gotówki dalej była astronomiczna…. Cóż jeśli ktoś z mojego parostwa znajdzie się w potrzebie, to będę miał jak pomóc. Kiedy się nad tym zastanawiałem, magiczny krąg rozbłysnął po raz trzeci i pojawiła się Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Jestem z powrotem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Francuska lalka którą przytulała, była zapewne jej zapłatą…. Ale Asia nad czymś myślała, mając przy tym pusty wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–Dziękuję ci za twoją pracę, Asiu-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel chciała odebrać od niej zapłatę…ale Asia ruszyła przed siebie, jakby jej nie widziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–Asiu-sama, Asiu-sama! Proszę, oddaj mi swoje wynagrodzenie! – zawołała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach! P-przepraszam! Zapomniałam o tym! P-proszę, weź to!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia nareszcie otrząsnęła się i oddała lalkę Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Asia jest beztroska jak zawsze – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia spojrzała wtedy na swoją przyjaciółkę z uwagą. Skoro wszyscy już wrócili, to teraz mogli odpocząć. Nagle Ravel podeszła do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umm, Ise-sama –szepnęła mi do ucha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm? O co chodzi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcę z tobą porozmawiać na temat Asi-sama…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Najwyraźniej niezręcznie było rozmawiać o tym przy wszystkich, więc poszliśmy we dwójkę do magazynu, gdzie mogliśmy sobie porozmawiać bez świadków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umm, nie wiem jak zacząć… w kwestionariuszu od klienta jest coś na temat Asi-sama… – powiedziała Ravel, pokazując mi dokument.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wykonaniu zlecenia, kwestionariusz wypełniony przez klienta zawierał niezwykle ważne informacje. Spojrzałem więc na niego. …Zawierał on opinię na temat pracy Asi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, rozumiem. Uważają ze Asia zachowuje się ostatnio dziwnie – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładnie, w kwestionariuszu napisano że Asia najwyraźniej była nad czymś bardzo zamyślona, po tym jak przyjęła zlecenie, i zaakceptowała kompletnie niemożliwą dla niej do wykonania prośbę, co przyczyniło się do jej porażki. To było zupełnie coś innego, niż to, co zwykle pojawiało się w jej kwestionariuszu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To nie z powodu niezadowolenia klientów, a zmartwienie… myślę więc, że nie należy omawiać tej sprawy bezpośrednio z Asią-sama… –  powiedziała Ravel zmartwionym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczy samej, rozmowa sprawi, że Asia jeszcze bardziej się zmartwi, przez co sytuacja tylko się pogorszy i może nawet sprawić, że Asia wpadnie w depresję. Mimo że jej poprzednie zlecenia zostały wykonane, a rezultaty nie były takie złe, ale…. Na razie klienci bardziej martwili się o Asię, więc obawiali się wzywać ją ponownie…. Poczułem jednak ulgę, gdy dowiedziałem się, że oni też się o nią martwią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może się za bardzo nadwyręża. Podczas naszych zajęć klubowych często się tak działo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczy samej, niezależnie od tego, czy jest w domu, czy w Klubie Okultystycznym, zawsze wchodziła w dziwny nastrój sama z siebie. Kiedy wspomniano o Turnieju Piłki, zachowywała się, jakby była opętana przez ducha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie przegramy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zdecydowanie zwyciężymy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie zachowanie nie pasowało do zwykłej Asi. …Ostatnio, jako przewodnicząca Klubu Okultystycznego, posunęła się trochę za daleko w byciu odważną i nieco się nadwyrężyła. Ravel przyłożyła dłoń do policzka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czyżby była zakłopotana nową sytuacją… Może powinnam dopasować nasz grafik… Ale jeśli powiem Asi-sama, że nie musi pracować tak ciężko, albo dawać z siebie wszystko, to wtedy mogłabym ją skrzywdzić… – powiedziała z zmartwionym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia był dla Ravel szkolnym senpaiem, więc był to dla niej trudny temat do rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Być może Asia myśli o tym, co powinna zrobić jako przewodnicząca i o tym, jak powinny wyglądać nasze zajęcia klubowe – powiedziałem cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sądzę że to jest najbardziej prawdopodobny powód. W tym przypadku, Asia sama powinna to przezwyciężyć…jednakże moja kochana Asia-chan ma obecnie kłopoty, więc nie mogę tego zignorować! Nie chciałem przez to powiedzieć, że nie pomogę Asi, ale jak to powiedzieli wiceprzewodniczący Klubu Okultystycznego Kiba, Xenovia, Irina i była Buchou Rias, chcemy wszyscy, aby Asia sama czegoś dokonała. To była dla niej najważniejsza rzecz. Sam przebudziłem moją moc w taki sposób, kiedy powiedziano mi żebym zachowywał się tak, jak na Sekiryuuteia przystało. Musiałem stanąć w obliczu goryczy i niepowodzenia. Jednakże stałem się w końcu Sekiryuuteiem na mój własny sposób. Asia wciąż była proszona, aby stała się Buchou, przez co próbowała się zmienić. Jednakże, nawet jeśli jej celem było stanie się podobną do Rias, to w praktyce było to niemożliwe. Asia była Asią. Miałem więc nadzieję, że stanie się Buchou na swój własny sposób. Musiało tak być. Dotąd to Asia mnie zawsze wspierała, więc teraz była moja kolej. Musiałem więc znaleźć dobrą okazję do rozmowy z Asią. Xenovia i Irina powinny to zauważyć, więc pozwolę aby to one najpierw z nią porozmawiały. …Ponownie odwróciłem głowę. Hmm, od kiedy zostałem Królem, mam mnóstwo zmartwień. Przypomniałem sobie, jak rok temu moją jedyną ambicją było zboczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Moim celem jest zostanie Królem Haremu! Chce być otoczony przez piersi i marzenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, dalej tego pragnąłem! Moim celem jest zostanie Królem Haremu! Ale gdy moja pozycja się zmieniła, rzeczy które uważam za naturalne, także się zwiększyły. …To tak zwany awans na wysokoklasowego diabła. Ravel uśmiechnęła się, gdy zobaczyła mój zakłopotany wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Martwienie się o członków swojego parostwa także jest pracą wysokoklasowego diabła. Jeśli Król się nie martwi, to wtedy problemy tylko narastają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naturalnie nie jestem tego typu Królem. Nie ważne, czy chodzi o Asię albo Ravel, wszystkie jesteście po mojej stronie, więc zdecydowanie zrobię dla was wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pracujmy więc wszyscy razem, aby pomóc Asi. Powiedzmy o tym wszystkim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zrozumiałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po uzyskaniu zgody Ravel, nasza prywatna rozmowa się skończyła. Ach, to takie pomocne, że Ravel jest tak zdolną menadżer. Nigdy nie będę jej w stanie dorównać tak długo, jak żyję w taki sposób…. Wyszliśmy z magazynu na korytarz, gdzie Xenovia zajadała się słodyczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Robiliście coś zboczonego w magazynie? Więc używasz do tego takiego miejsca, Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała coś takiego! Ja i Ravel zarumieniliśmy się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– G-głupia! Jak mógłbym robić coś takiego z Ravel…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Seks w pracy!? Czy w tym miejscu wolno robić coś takiego!? – powiedziała Rossweisse-san z zaczerwienioną twarzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia też dołączyła do rozmowy i to dość emocjonalnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-san! Nie mógłbyś robić tego w domu!? J-jeśli będziesz to robił bez mojej wiedzy to wtedy ja……z tobą…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, myślę że tego typu rzeczy najlepiej robić w domu! A tak przy okazji, przestańcie robić te numery z klamką! Byłbym wdzięczny, gdybyście mnie najpierw o tym poinformowały!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rozumiem, więc takie rzeczy można robić w magazynie. Dobrze wiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel-chan!? N-nie myślisz chyba, aby użyć magazynu do czegoś dziwnego, prawda!? Z jakiegoś powodu Bova zaczął płakać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet podczas swojej pracy mój Król nie zapomina, żeby popieścić się ze swoimi sługami! Jestem taki wzruszony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członkinie mojego parostwa i podwładny, są tacy sami! Zaczęli tolerować to, że jestem takim zboczeńcem!? Ale magazyn, hę…. To z pewnością możliwe! N-nie! Mamy tu w końcu salon, więc to możliwe, abym się tam trochę zabawił z Asią-chan, Xenovią, Ravel i Rossweisse-san....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-san… proszę, obdarz mnie swoją królewską łaską…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dalej, pozwól mi urodzić swoje królewskie dziecko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Jako twoja menadżer, chętnie obsłużę cię w każdy możliwy sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …T-to zaniedbanie obowiązku! A-ale od czasu do czasu można poromansować w pracy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Fufu! Jak się nad tym zastanowić, to czy to nie jest najlepsze miejsce do pracy!? Tak, to zamek który należy tylko do mnie! Bycie kierownikiem i prezesem jest naprawdę niesamowite! Azazelu-sensei! To jest laboratorium, które zostawiłeś! Będę kontynuował tą rolę, czyniąc to miejsce jeszcze bardziej erotycznym, aby przyjemniej spędzało się tutaj czas! Kiedy zanurzałem się w takich erotycznych marzeniach.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– H-herbata jest gotowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z aneksu kuchennego ktoś przyniósł herbatę na tacy. To była Elmenhilde. Dzisiaj była ubrana w mundurek Akademii Kuou. Miała go na sobie, gdyż kiedy z nami przebywała, był znacznie wygodniejszy. Z jej wyglądem lalki i zgrabną figurą, gdy nosiła ten mundurek, sprawiała takie odświeżające wrażenie. Elemenhilde pomagała nam obecnie w pracy. Mówiła że to dlatego, gdyż nie chce mieszkać w Rezydencji Hyoudou za darmo. Dokładnie, postanowiła z nami zamieszkać. Cóż, zdążyłem się już przyzwyczaić do tego, że otaczają mnie dziewczyny obdarzone nadnaturalnymi mocami. Nalegała że musi w czymś pomagać, skoro mieszka w Rezydencji Hyoudou, więc przychodziła tutaj, aby nam pomóc w organizowaniu informacji, a także podawała nam napoje chłodzące oraz robiła tym podobne rzeczy. Nie była wampirem dziennym, takim jak Gasper i Valerie, więc nie mogła przebywać na słońcu i zawsze nosiła płaszcz, aby nie wystawiać swojej skóry na promienie słoneczne. Ale obecnie był wieczór, więc mogła nosić mundurek bez żadnych problemów. …Wampiry będące mieszańcami mogły przebywać na słońcu, ale te o czystej krwi już nie, co było dość kłopotliwe… może to dlatego, że były blisko swoich prawdziwych przodków? Nie trzeba dodawać, że pokój w którym mieszkała także był pod ziemią. W weekendy nie wychodziła stamtąd w ciągu dnia. Wprawdzie promienie słonecznie nie obróciłyby jej w pył, ale jej moc zostałaby gwałtownie zredukowana…. Gdybym zapytał Grigori, to pewnie znaleźliby jakieś rozwiązanie i pomogli mi je rozwinąć. Prawdopodobnie powinienem to z nimi przedyskutować następnym razem. Elemenhilde trzymała tacę, nalewając wszystkim herbaty do filiżanek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję ci, Elmenhilde, ach, uważaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie potrafiłem nie krzyknąć, gdy zobaczyłem, jak Elmenhilde się porusza. Nie była bowiem w tym dobra, a taca w jej dłoniach się trzęsła, mimo że tym razem starała się iść bardzo ostrożnie. Zawsze tak jednak się to kończyło. Mimo że znała się na parzeniu herbaty, to urodziła się jako panienka z dobrego domu i nie miała doświadczenia w podawaniu herbaty, przez co było to dla niej trudne zadanie.&lt;br /&gt;
[[File:High school DxD Volume 23 illustration 1.png|thumbnail]]&lt;br /&gt;
Mimo tego starała się powstrzymać swoją dumę i służyć nam z szczerością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to nic wielkiego…! Waaaaaach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym jak to powiedziała, potknęła się i byliśmy pewni, że herbata wyląduje na podłodze! Ale nagle Xenovia wydobyła Excalibura z pustej przestrzeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufff!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podziękowałem świętemu mieczowi, który trzymała. Filiżanki i taca, zawisły nieruchomo w powietrzu. Xenovia powoli przesunęła miecz. Filiżanki i taca natychmiast wróciły na swoje miejsce i wylądowały bezpiecznie na stole. Xenovia z powrotem odesłała miecz do innego wymiaru i odetchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uff, dobrze że się nie rozbiły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– P-przepraszam… – Elmenhilde przeprosiła nas szczerze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Xenovia, czy właśnie nie skorzystałaś z mocy Władcy? – zapytałem, widząc co właśnie zrobiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, w przypadku takich rzeczy jest to mniej, lub bardziej możliwe, chociaż tym razem się udało – odpowiedziała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia studiowała moc świętych mieczy, które zostały połączone w jeden, aby mogła z łatwością używać siedmiu zdolności. Ze względu na kompatybilność, trudno jej było opanować moce, z którymi była słaba. Zdolność Władcy była najwyraźniej najtrudniejsza do opanowania… ale najwyraźniej też była jej w stanie używać…. Xenovia spojrzała na Ravel i nie potrafiła powstrzymać żartobliwego uśmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nasza Goniec-sama dała mi bardzo surowy program treningowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli wszystkie warunki zostaną spełnione, to może ci się udać, a nawet jeśli będziesz mogła korzystać tylko z niewielkiej części mocy, to dalej będzie to dla nas świetną bronią. Dlatego dałam ci taki program, Xenovia-sama – odparła Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Specjalny program treningowy Ravel, hę. Cóż, mnie też taki dała. Skoro o tym mowa, to Ravel dała prawie całej naszej drużynie nowe ruchy do wypróbowania. Z pewnością potrafiła myśleć o naprawdę niezwykłych rzeczach. Nigdy bym nie pomyślał, że może pomyśleć o takiej metodzie i przyszła ją ze mną przedyskutować. Jeśli to urzeczywistnimy, to wszyscy będą zaskoczeni. Po tym jak Elmenhilde nalała bezpiecznie wszystkim herbaty, usiadłem i odetchnąłem głęboko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie jesteś dobra w podawaniu herbaty? Chociaż ktoś taki jak ja, kto zna się tylko na walce, nie powinien tego mówić – powiedziała Xenovia po tym, jak upiła łyk herbaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …W-w domu robiła to służba, więc… – odpowiedziała pokornie Elmenhilde.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skąd ja to znam. Wśród diabłów też tak było; wyższe sfery powierzały wszelką pracę służbie. Ravel upiła łyk herbaty i przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Są arystokracją, więc to łatwe do zrozumienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale ty robisz przecież dla nas desery, prawda Ravel? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli Ravel została wychowana w szlacheckiej rodzinie, to była bardzo dobra w pieczeniu i czasami piekła dla nas ciasta. Mogłaby nawet rywalizować z sernikiem Kiby, który był po prostu niesamowity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiesz że w Zaświatach wiele dziewcząt ze szlacheckich rodzin interesuje się gotowaniem? – odparła Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sądzę że tak właśnie jest. Rias i Sona-senpai też gotują.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W domu Rias zawsze dla mnie gotowała, a była Kaichou Sona…mogła być uważana za kogoś, kto gotuje. Nigdy bym nie przypuszczał, że diabelskie onee-sama z mojego otoczenia są w stanie same sobie poradzić z codziennymi obowiązkami i to bez pomocy służby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nauczę się tego! – powiedziała Elmenhilde. Być może dlatego, że jej duma została nieco rozbita, odpowiedziała bardzo entuzjastycznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mimo wszystko wygląda mi na to, że Elmenhilde potknęła się w miejscu, gdzie nie ma żadnych przeszkód. Nawet Asia by czegoś takiego nie robiła – dodała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, w rzeczy samej. Na dobrą sprawę, Elmenhilde zawsze się o coś potyka. Być może jej niezdarstwo jest jeszcze większe niż u Asi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jest…! – Elmenhilde chciała zaprotestować, ale przerwała w połowie zdania. – …Proszę, od teraz uważajcie na moje postępowanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Najwyraźniej rozumie, co chce robić. Gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy, jej postawa była wyniosła i agresywna, typowa dla wampirów czystej krwi… Nigdy bym się nie spodziewał, że zobaczę u niej taką zaskakującą stronę. …Najwyraźniej są rzeczy, których nigdy bym nie zobaczył, gdybyśmy nie mieszkali razem. Kontynuowaliśmy naszą prace, dalej rozmawiając w ten sposób. Gdy koniec pracy się zbliżał, Ravel spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama, już prawie czas. Potem..... – powiedziała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, wiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczy samej, mieliśmy na dzisiaj umówione spotkanie. Ludzie z którymi mieliśmy się spotkać, to Drużyna Dzielnych Świętych Dulia, z którą stoczymy później mecz. Spotkamy się z Kartą Atutową Niebios.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Miejscem, w którym mieliśmy się spotkać z Jokerem, była Rezydencja Hyoudou. Cóż spotkanie się w jakimś miejscu należącym do Kościoła też nie byłoby złą rzeczą, ale pomimo wzajemnego zrozumienia, nie byliśmy się w stanie zgodzić co do miejsca spotkania, aż w końcu jego termin zaczął się zbliżać. Wybraliśmy więc po prostu jedno z miejsc spotkań Drużyny DxD, którym była Rezydencja Hyoudou. Jeśli chodzi o przyczynę spotkania… Cóż, chcieliśmy poznać i pozdrowić przed meczem główne siły Dzielnych Świętych, których dotąd nie mieliśmy okazji spotkać. Parostwo Gremory i ludzie z drużyny Rias mieli tu pierwotnie być razem z nami, ale Rias też szykowała się do meczu i wszyscy trenowali aż do późnej nocy. Cóż, na pewno będą mieli okazję ich poznać innym razem. Podsumowując, w spotkaniu bierze udział Parostwo Hyoudou Isseia, Drużyna Sekiryuuteia Płonącej Prawdy, oraz Drużyna Dulia. Przybyli tutaj za pomocą podziemnego magicznego kręgu i powitaliśmy ich w pokoju VIP-ów. Obie grupy rozdzieliły się i zasiadły po przeciwnych stronach stołu. Na przeciwko mnie siedział Król przeciwników, Dulio. Obok mnie nie siedziała jednak moja Królowa, a Ravel. Moja drużyna wprawdzie ma Królową, ale parostwo nie. Tak przy okazji, moja Królowa, Bina-shi, tym razem była obecna. Normalnie by się nie pojawiła, chyba że cała drużyna by trenowała. Jako że znam jej prawdziwą tożsamość, to wiem że nie łatwo jej tutaj być. Bina starała się nie zwracać na siebie uwagi… ale jako że nosiła maskę, to ściągnęła na siebie jeszcze większe zainteresowanie wszystkich obecnych w pokoju. Teraz ludzie z obu drużyn zaczęli się przedstawiać. Jednak nie wszyscy członkowie drużyny przeciwnej byli obecni. Wyglądało na to, że jedynymi ludźmi którzy tutaj byli, są Asi Czterech Wielkich Serafinów, którzy pełnią rolę reprezentantów. Do tego szef drużyny, Joker, też tutaj był…. Byli inni od nas, skoro wynajęli kogoś, aby pełnił dla nich rolę trenera. Jednak nie było to sprzeczne z zasadami. W profesjonalnych Królewskich Grach także było to dopuszczalne. Jednak większość Królów wolała samemu szkolić swoich podwładnych, zamiast wynajmować trenera. Sam jednak dowiedziałem się o takiej możliwości później, a drużyny które wynajmowały sobie trenerów, były rzadkością. Jednakże w profesjonalnych Królewskich Grach, większość graczy była arogancką szlachtą, która mówiła rzeczy typu &#039;&#039;Nie potrzebny mi żaden trener, jestem lepszy niż oni wszyscy razem wzięci&#039;&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koncepcja wyznaczenia trenera drużyny nie była jednak częsta, gdyż łączna liczba graczy nie była zbyt duża. W każdym razie tak powiedziała mi Rias. Innym głównym powodem było to, że diabły żyły bardzo długo, więc wiek nie przekreślał im kariery i mogli być aktywnymi graczami przez całe życie. Tak więc, skoro mogli być aktywni przez całe życie, łatwo było zrozumieć, ze niewielu graczy wynajmowało trenerów. …Być może to także był problem Królewskich Gier. Jeśli zaś chodzi o turniej, to organizatorzy dotąd nie sprecyzowali zasad co do wynajęcia trenera. Obecnie wiele drużyn ich zatrudniało, oczywiście oprócz diabłów. Joker był taki sam, a ich drużyna wynajęła pewnego słynnego gracza w Królewską Grę. Być może to jest powód, dla którego nasze drużyny wygrywały mecz za meczem. …Jednak jak dotąd nie starliśmy się z zespołem, w skład którego wchodziły istoty boskiej klasy, to pokonaliśmy drużyny sformowane z tak zwanych potworów, pochodzących z różnych mitologii. Ich szefami byli znani ludzie, których znaliśmy i byliśmy zaskoczeni, gdy usłyszeliśmy o tym po raz pierwszy. Ravel była wobec nich bardzo ostrożna. Wróćmy jednak do chwili obecnej. Tak więc zaczęliśmy się przedstawiać. Przed spotkaniem Ravel zwróciła nam na coś uwagę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama i wy wszyscy, to spotkanie może być okazją do ponownego zastanowienia się nad naszą strategią. Można powiedzieć, że spokojne spotkanie to tylko pretekst, aby sprawdzić inteligencję wroga. W końcu naszym przeciwnikiem będzie ta osoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Doprawdy, to spotkanie zapoznawcze z kilkoma aniołami, więc nie będzie aż tak drastycznie – odparła Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie powiedziała coś takiego, ale…. Rady Ravel nie można od tak sobie zlekceważyć, więc zachowywaliśmy czujność. Ale tak jak powiedziała Irina, byli towarzyszami, z którymi wspólnie walczyliśmy przeciwko Qlippothowi; więc nie mogliśmy traktować wrogo Dulia, Siostry Griseldy i innych Dzielnych Świętych. Przedstawiliśmy się jako pierwsi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uch, jestem Hyoudou Issei, Król Drużyny Sekiryuuteia Płonącej Prawdy....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ludzie z mojej drużyny przedstawili się z grubsza w ten sam sposób. Teraz nadszedł czas, aby przedstawili się Dzielni Święci. Mniej więcej rozpoznawałem ich, gdyż podczas wojny z Qlippothem otrzymywaliśmy raporty na temat Asów i innych Dzielnych Świętych. Irina wstała. była Dzielną Świętą oraz Asem Michała-sam, ale to spotkanie było zgodne z zasadami Międzynarodowego Turnieju, więc siedziała po naszej stronie. Irina rozłożyła ręce, aby przedstawić nas członkom Drużyny Jokera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto główni członkowie Dzielnych Świętych, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteśmy Drużyną Jokera, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potem Irina przedstawiła przywódcę i Króla drużyny przeciwnej, Dulia, który siedział naprzeciwko mnie. Teraz zaczęli się przedstawiać wskrzeszeni aniołowie. Następnym który wstał był wysoki, czarnowłosy mężczyzna z brodą, która zdawała się uzupełniać głębokie rysy jego twarzy. Miał na sobie szaty księdza, które jednak nie maskowały jego masywnej sylwetki… Z tego co pamiętałem, to był Niemcem. Według informacji, miał około trzydziestki. Pokazał nam wierzch dłoni, tak że mogliśmy zobaczyć znajdującą się tam literę „A”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi was poznać, nazywam się Diethelm Waldseemüller i jestem Asem Rafała-sama. Dobrze się ze sobą dogadujmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego zachowanie oraz styl mówienia przypominały dżentelmena. Asia wydawała się jednak być zaniepokojona jego obecnością. Powodem tego był jego Boski Dar. Diethelm zauważył spojrzenia Asi i uśmiechnął się delikatnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Siostro Asiu, słyszałem że posiadłaś moc podobną do mojej. Zawsze chciałem cię spotkać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak! Ja również! – odpowiedziała Asia nerwowym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgadza się, według raportów, Boski Dar Diethelma jest typu leczącego. Jednak w przeciwieństwie do Asi, nie może leczyć wszystkich, a tylko wierzących, czyli innymi słowy jest ograniczony do do ludzi Kościoła. Jednak dzięki tym ograniczeniom nie wywoływał szkód w systemie Boskich Darów i nie groziło mu wygnanie…. Ciągle jednak miałem nadzieję, że w systemie będzie można dokonać zmian. Następnym wskrzeszonym aniołem, który wstał w dość energiczny sposób, był ksiądz, który wyglądał na naszego rówieśnika. Jego najbardziej wyróżniającą się cechą, były sterczące, złote włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nazywam się Nero! Nero Raimondi! Jestem Asem Uriela-sama! Moim hobby jest pomaganie potrzebującym! Jestem dobry w zabijaniu diabłów i wampirów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego szczerej i głośnej deklaracji nie było niepewności! Nie czułem jednak od niego pogardy, czy nienawiści, więc może był po prostu bardzo bezpośrednią osobą. Siedzący obok niego Diethelm zmarszczył brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nero, co ty za rzeczy mówisz przed tymi wszystkimi ludźmi? – zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo że został skarcony przez kogoś starszego, to tylko roześmiał się i położył ręce na biodrach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ha ha ha ha ha ha! Nie przejmuj się takimi drobnostkami, panie Diethelm! Nie ma powodu, aby tak się tym martwić! Krótko mówiąc mam doświadczenie w zabijaniu złych istot, więc miejcie to na uwadze! – oznajmił młody ksiądz, Nero, i wyciągnął dłoń w stronę Xenovi. – Witaj  Xenoviu! Dawno się nie widzieliśmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Tak, jak zwykle jesteś energiczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajomy Xenovi? Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby spotkali się, gdy była jeszcze wojowniczką Kościoła. Sądząc po jego imieniu, był pewnie Włochem. Xenovia westchnęła, gdy ją pozdrowił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Znacie się? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Można tak powiedzieć. Jeśli ktoś się zgłosił bezpośrednio do Watykanu, to musiał poznać Dulia Gesualdo oraz tego gościa, nawet jeśli tego nie chciał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako zdolni wojownicy, pewnie słyszeli nawzajem o sobie, a może nawet się znali. Nero, który miał najwyraźniej dużo chęci do walki, wyjął coś z kieszeni. To była maska bohatera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto Kapitan Anioł! Nigdy się nie podda, choćby nie wiadomo jakie trudności piętrzyły mu się na drodze, a także jest prawym przyjacielem dzieci! To moja druga tożsamość! Miło by było rywalizować z „Chichiryuuteiem Oppai Smokiem”… Nie, chciałbym wystąpić z tobą na jednej scenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kapitan Anioł… Widziałem już go parę razy w turnieju. Niebo też próbowało stworzyć program w stylu tokusatsu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pewnie mówiłam już o tym wcześniej, ale po tym jak Niebo usłyszało o programie „Oppai Smok”, wszyscy uznali, że stworzenie programu o bohaterach dla naszych wiernych nie byłoby złą rzeczą. Tak więc Nero objął rolę głównego bohatera – powiedziała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie chciałbym się przechwalać, ale jest bardzo popularny wśród dzieci z naszej frakcji – dodał Dulio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dulio! W takich chwilach nie powinieneś przesadzać! Celem jest Oppai Smok! Musimy go przerosnąć! Więc proszę, powiedz mu o tym! – oznajmił mi Nero.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu jego przytłaczającej osobowości, mogłem wydusić tylko z siebie „Ach, w porządku”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
N-naprawdę jest bardzo hałaśliwą osobą. Xenovia także westchnęła, gdyż nie mogła znieść jego krzykliwości. Cóż, sama jest dość bezpośrednia, ale ktoś taki jak Nero, kto zachowywał się w ten sposób od początku do końca, był trochę kłopotliwy. Po entuzjastycznym księdzu, nadszedł czas na.... Piękną, młodą kobietę, ubraną w czarny habit mniszki! Już od dłuższej chwili skupiłem na niej swoją uwagę! Tak samo jak Nero, musiała być w podobnym wieku co my. Znam także jej imię, pamiętam że brzmiało ono Mirana! Była Rosjanką! Miała szare oczy z odcieniem niebieskiego, które były bardzo hipnotyzujące. Zarumieniła się lekko, gdyż nadeszła jej kolej i przedstawiła się nieco nieśmiało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nazywam się Mirana Szatarowa… Jestem Asem Gabriel-sama… Jestem też siostrą Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Miło mi was poznać…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Aaaaaaachhhh, nawet jej głos jest niesamowicie uroczy…! Jest Asem Gabriel-san, która reprezentowała absolutną sprawiedliwość! Ten rodzaj słodkich dziewcząt jest najlepszy! Rosyjskie wróżki naprawdę istnieją! Jednakże, he he he… Słyszałem plotkę, że wszyscy Dzielni Święci Gabriel-san są kobietami! Niezależnie od tego, czy to jej Dama Griselda-san, czy As Mirana-san, wszystkie one są pięknymi kobietami! Jak wspaniale! Chciałbym je wszystkie poznać! Kiedy byłem zajęty tego typu myślami, słowa Dulia jeszcze bardziej mnie pobudziły:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, Mirana ma wspaniałe piersi i jest z tego powodu bardzo znana wśród wszystkich wskrzeszonych anielic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co?! Po usłyszeniu tych niezwykłych słów, mój wzrok natychmiast przylgnął do piersi Mirany-san! Habit maskował kształty jej ciała, więc nie mogłem się im dobrze przyjrzeć… Cholera! Jaka szkoda że nie mogłem nauczyć się techniki Motohamy. Pomimo ataków tych wszystkich wrogów i wielu zmian, które zaszły w moim życiu, nie mogłem opanować tej zdolności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Achh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mirana-san westchnęła w uroczy sposób i zakryła piersi dłońmi. Sądząc po jej zachowaniu nie była zła, a po prostu niesamowicie nieśmiała! To z pewnością coś nowego dla mnie! Ten typ reakcji, kiedy dziewczyna nie jest pewna co powinna zrobić, jest czymś, czego nie widziałem już od bardzo dawna! Wszystkie dziewczyny mieszkające w moim domu są bardzo otwarte i było to bardzo dobre. Ale dla mnie, jako dla mężczyzny, ta czysta reakcja była bardzo czarująca…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dulio, wiesz że to molestowanie seksualne? – wtrąciła się Griselda-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle poczułem na sobie czyjś wzrok. Gdy spojrzałem w tamtą stronę....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była Asia-chan, która w uroczy sposób wydęła wargi! Z jej twarzy dało się wyczytać „Ja też jestem siostrą”! Dobrze, zrozumiałem Asiu, zrozumiałem! Ale większość zakonnic ze specjalnymi mocami, które spotykam, to piękne kobiety!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm! Może to część strategii Drużyny Jokera!? Powiedział Iseiowi że Siostra Mirana ma wielkie piersi, aby nie mógł się skupić podczas meczu!? – wtrąciła się nagle Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Dulio to usłyszał, zaczął się głośno śmiać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach ha ha ha! Rozumiem! To zdecydowanie słaby punkt! Cóż, uwzględnię więc piersi Mirany w mojej strategii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Mirany-san stała się jeszcze bardziej czerwona! Odezwała się jednak nieśmiało:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …J-jeśli moje piersi mogą zapewnić naszej drużynie zwycięstwo… To wtedy chętnie je zaoferuję…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie słowa wymagają odwagi! N-naprawdę mi je zaoferujesz!? Naprawdę uwzględnicie te piersi w swojej strategii!? Niedobrze! Po prostu źle! Zdecydowanie dam się na to nabrać! Z pewnością połknę przynętę! Gdybym dalej był Pionkiem, to czy byłbym w stanie powiedzieć „zdecydowanie”!? Moja twarz przybrała zboczony wyraz, ale obecnie byłem przecież Królem! Królem! Nie mogłem im więc pokazać takiej gorszącej strony mojej osobowości! Jednak strategia przeciwnika była niesamowita! Piersi Mirany-san zdecydowanie będą potężnym przeciwnikiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ravel, co powinienem zrobić? – zapytałem z kwaśną miną, gdy jednocześnie walczyłem z niesamowitą radością i bólem własnej powściągliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli ich pokonasz, to wtedy pozwolę ci dotykać moich piersi tak długo, jak tylko będziesz chciał. Proszę więc, powściągnij swoje żądze podczas tego meczu – odpowiedziała spokojnie Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co! Moja menadżer powiedziała coś takiego bez żadnego wstydu i nawet cienia rumieńca na twarzy! …Dziękuję ci bardzo! Jestem bardzo wdzięczny! O co więcej mógłbym prosić taką zdolną menadżer!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli użyjecie piersi Mirany-san, to zdecydowanie to wytrzymam, gdyż mam moją Ravel! – odpowiedziałem uroczyście Duliowi, mając jednocześnie taką potężną świadomość w moim umyśle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tej sytuacji, gdy nie byłem pewien, co dokładnie powinienem powiedzieć, Griselda-san przemówiła do Bini-shi:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Musi ci być ciężko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przywykłam – odpowiedziała spokojnie Bina-shi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, Ise-kun naprawdę jest bardzo interesującą osobą – powiedział Dulio, który śmiał się tak mocno, że aż miał łzy w oczach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojedyncze kaszlnięcie z powrotem sprowadziło nas na główny tor rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Achem. A więc........ – mówiąc to, następny członek Dzielnych Świętych wstał z miejsca. Był Japończykiem o szczupłej twarzy, która zdradzała, że ma około trzydziestu lat. Jego czarne włosy były związane z tyłu głowy, w tak zwanej fryzurze „na samuraja”. Na jego dłoni świeciła się litera W. – Jestem Waletem Serafina Metatrona-sama i nazywam się Shinra Kiyotora. Od teraz dobrze się ze sobą dogadujmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, to Walet Metatrona-san! Tego serafina spotkałem już wcześniej. Był zafascynowany japońską kulturą i trenował ninjutsu…. Jenak ten mężczyzna kogoś mi przypominał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czyżbyś był krewnym Shinry Tsubaki-senpai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładnie, Shinra było nazwiskiem specjalnej grupy ludzi, jednej z Pięciu Wielkich Rodzin. Pewnie pochodził z tego klanu, skoro został wskrzeszonym aniołem. Z tego powodu pomyślałem, że był krewnym Shinry Tsubaki-senpai. Poza tym, jest do niej nawet trochę podobny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tsubaki? Jest córką jednego z moich kuzynów – odpowiedział natychmiast Shinra Kiyotora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc pochodzi z tej samej rodziny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W żyłach Seiko płynie krew rodziny Shinra. Jest także wujem obecnej głowy rodu, Białego Tygrysa Shinry. Jest jednak chrześcijaninem i z własnej woli przybył do Watykanu, aby zostać wojownikiem Kościoła. Jest też bardzo dobrze znany w Niebie – dodał Dulio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, pochodzi z Klanu Shinra ale przyjął chrześcijaństwo i został wskrzeszonym aniołem. Więc przeszedł taką drogę, hę. Najwyraźniej jednak Shinra-san chciał powiedzieć coś na temat jednej z rzeczy, o której wspomniał wcześniej Dulio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Dulio-dono, prosiłem cię już wcześniej, abyś nie nazywał mnie Seiko…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio roześmiał się głośno w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale słyszałem, że imię Kiyotora może też być zapisane jako Seiko. Uważam też, że to znacznie bardziej urocze imię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta frywolna postawa bezsprzecznie pasowała do Dulia! Znaki jego imienia z pewnością można było odczytać jako „Seiko”, ale z pewnością żaden japoński mężczyzna nie chciałby być nazywany w ten sposób. Shrina-san ponownie zakaszlał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Achem, W każdym razie pochodzę z Klanu Shinra i jestem także wskrzeszonym aniołem. Mimo że pochodzę z Pięciu Wielkich Rodzin, to zarówno moje ciało jak i dusza należą do Nieba i Metatrona-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jego prezentacji przyszedł czas na ostatnią członkinię Dzielnych Świętych, Griseldę-san. Wstała z krzesła i przedstawiła się nam:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sądzę że większość z was już wie, że nazywam się Griselda Quarta i jestem Damą Gabriel-sama. Jak zawsze dziękuję wam za to, że wzięliście na siebie kłopot opieki nad naszą drogą Xenovią…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, to nic wielkiego  odpowiedzieliśmy jednocześnie – ja, Ravel, Asia, Irina i Rossweisse-san. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Xenovi przybrała skomplikowany wyraz. W ten oto sposób dobiegła końca prezentacja wskrzeszonych aniołów. Joker Dulio, Asy Czterech Wielkich Serafinów, Walet Metatrona-san i Dama Gabriel-san. Jako wskrzeszone anioły, posiadali cechy swoich kart i byliby w stanie wykorzystywać swoją olbrzymią siłę, tak długo, jak  utrzymaliby odpowiedni układ, co bez trudu mogliby zrobić w obecnym składzie. …Wśród Czterech Wielkich Serafinów, tylko Michał-san, Rafał-san i Uriel-san zabrali swoich dzielnych świętych, oprócz Asów, za barierę. Aniołami które pozostały, byli Gabriel-san, Metatron-san i inni członkowie serafinów. Pozostałe wskrzeszone anioły zostały wybrane na uczestników turnieju. Ale obecnie, nawet bez wspomnianych Asów, Dam, Waletów, Dziesiatek i niższych kart, byłem bardzo zmartwiony. W ich zespole była jeszcze Dama Serafina Sandalfona-san&amp;lt;ref&amp;gt;Wedle różnych tradycji judaizmu anioł modlitwy, często utożsamiany z prorokiem Eliaszem. Niekiedy uważany był za brata-bliźniaka Metatrona. Mógł posiadać także funkcje anioła ptaków lub anioła kształtującego płody w łonach kobiet.&amp;lt;/ref&amp;gt;. Ją też chciałbym spotkać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pozostali członkowie… nie przyjdą? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio uśmiechnął się kwaśno, kiedy to usłyszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gdybym sprowadził tutaj ich wszystkich, to mogłoby to być dla ciebie kłopotliwe, Ise-kun. Z tego powodu większość moich graczy przebywa w trybie gotowości. Pierwotnie planowałem sprowadzić tutaj Dziesiątkę oraz inną Damę, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wspominając o Dziesiątce i drugiej Damie, powodem ich nieobecności było....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawdopodobnie uważają, że ich moce dalej są niewystarczające.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przecież są już są bardzo silni, prawda? – zapytała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, na pewno byli niesamowitymi ludźmi, zważywszy na to, jak poważną funkcję im przydzielono. Jednakże, jeśli chodzi o Asy serafinów Metatrona-san i Sandalfona-san, to pierwotnie zostali zaproszeni do turnieju, ale z powodu swoich zajęć nie będą mogli wziąć w nim udziału aż do rundy kwalifikacyjnej, więc raczej nie natkniemy się na nich podczas meczu. Były też plotki że istnieje druga karta atutowa Niebios, Dodatkowy Joker, co bardzo zaniepokoiło Ravel. W każdym razie najwyraźniej nie było ich w Drużynie Dulia…. Xenovia westchnęła, widząc stojących przed nią członków drużyny przeciwnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie ważne jak wyglądacie, wszyscy jesteście niesamowici. Zgromadzili się tutaj wszyscy ludzie, którzy cieszyli się sławą jeszcze w czasach, gdy byłam wojowniczką Kościoła. Wtedy była to grupa, która bez trudu poradziłaby sobie z diabłami klasy ostatecznej i ich parostwami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedziała Xenovia, wszyscy tu obecni byli bardzo potężni w czasach, gdy byli wojownikami Kościoła. Oczywiście Xenovia i Irina też się liczą do tej grupy. …Skoro są dostatecznie silni, aby bez trudu pokonać wysokoklasowego diabła, to w tamtych czasach bez trudu najechaliby nawet Zaświaty. Po tym jak anioły skończyły się przedstawiać, Dulio klasnął dłońmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak to w każdym razie jest. Może trochę sobie porozmawiamy, dopóki nie przybędzie nasz trener?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli będziemy przeciwnikami, to Dulio dalej był wesoły, a atmosfera w pokoju pozostawała żywa. Po tym jak porozmawialiśmy sobie przez dziesięć minut, ktoś zapukał do drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, masz gościa – powiedziała moja mama przez drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To pewnie ten trener, o którym wspominali wcześniej. Gdy drzwi się otworzyły i zobaczyliśmy tą osobę, atmosfera w pokoju stała się nagle bardzo napięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wybaczcie mi, spóźniłem się, gdyż nie znam geografii Japonii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta osoba była diabłem klasy ostatecznej. Miał srebrne włosy, które pasowały do jego garnituru i musiał mieć około dwudziestu lat. Sądząc po wyglądzie miał jakichś europejskich przodków. Jego ciemnozielone oczy wywoływały uczucie nieskończoności. Mężczyzna uśmiechnął się i przedstawił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi was poznać, Drużyno Sekiryuuteia Płonącej prawdy. Jestem trenerem Drużyny Niebiańskiego Jokera i nazywam się Rudiger Rosenkreutz. Dobrze się ze sobą dogadujmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rudiger Rosenkreutz! …Jako wskrzeszony diabeł, który był poprzednio człowiekiem, ustanowił wiele legend w Królewskich Grach! Jako diabeł klasy ostatecznej, był jednym z najlepszych graczy i zajmował siódme miejsce w rankingu. Do tego… był trenerem Drużyny Dulia! To było dość szokujące, gdy się o tym dowiedzieliśmy. Nie tylko ja byłem zaskoczony. Wywołało to także wrzawę w mediach Zaświatów. Był też sędzią podczas meczu między Rias i Sairaorgiem-san. …Do tego, najważniejszym punktem było to, że był jednym ze wskrzeszonych diabłów, którego uważałem za mój cel. Wstałem i przywitałem go grzecznie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi cię poznać, nazywam się  Hyoudou Issei i jestem Królem Drużyny Sekiryuuteia Płonącej Prawdy. Dziękuję za to, że w przeszłości sędziowałeś nasz mecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Stoczyłeś wtedy wspaniałą walkę. Byłem bardzo zadowolony z tego pokazu – odpowiedział Rudiger-san, machając przy tym ręką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diethelm-san, który siedział obok Dulia, wstał i zaproponował swoje miejsce Rudigerowi-san. Uznał pewnie, że trener powinien siedzieć obok kapitana. Po tym jak Rudiger-san podziękował Diethelmowi-san, usiadł przy stole naprzeciwko mnie. Jego ostateczność aż od niego biła. Sposób w jaki się poruszał i siedział, zasługiwał na miano sztuki, a całe jego ciało emanowało dostojeństwem. W porównaniu do wskrzeszonych diabłów, których dotąd poznałem, różnica pomiędzy nimi była jak między niebem a ziemią.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nigdy bym nie pomyślała, że zostaniesz trenerem tej drużyny, Rudiger-sama… – powiedziała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Ravel odzwierciedlały opinię mediów w Zaświatach. Dlaczego Rudiger Rosenkreutz, potężny diabeł i gracz Królewskiej Gry, nie zarejestrował się do turnieju, a tylko został trenerem!? Ta oszałamiająca sytuacja wywołała wiele zamieszania. Rudiger-san uśmiechnął się w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, cóż, powinienem powiedzieć, że była to szansa albo niespodziewane spotkanie. Skoro ich cele i moje były takie same, to postanowiliśmy współdziałać podczas tego turnieju. W każdym razie miło mi cię poznać, Hyoudou Isseiu-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osoba którą uważałem za mój cel, chciała mi uścisnąć rękę! Ze względu na etykietę, natychmiast wyciągnąłem własną dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak. Dla nas to także wielki zaszczyt, że możemy cię poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rudiger-san uśmiechnął się z zadowoleniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie musisz być taki oficjalny. Twoim przeciwnikiem jest Dulio i pozostali, a nie ja&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio wybuchnął śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się, będę się czuł samotny, jeśli będziesz zwracał uwagę tylko na naszego trenera, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, spotkałem legendę wśród wskrzeszonych diabłów, więc nic nie potrafiłem na to poradzić, że skupiłem na nim całą moją uwagę! Był także trenerem drużyny przeciwnej, więc wciąż się będę martwił. Ravel wstała nagle z miejsca, aby przywrócić atmosferę z powrotem do tej, która panowała w pokoju przed przybyciem Rudigera-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro już się sobie przedstawiliśmy, to myślę ze nadszedł czas, aby napić się świeżej herbaty. Upiekłam też dla wszystkich ciasto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Irina to usłyszała, zerwała się z miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pójdę do kuchni i przyniosę wszystko! – oznajmiła, po czym wybiegła z pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rudiger-san popatrzył na członków Drużyny Sekiryuuteia Płonącej Prawdy. Nagle, jego wzrok zatrzymał się na Bini-shi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ta zamaskowana dama nazywa się Bina Lessthan, prawda? – zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, miło mi cię poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nawzajem. Twoje walki były bardzo ciekawe. Czyżbyś miała doświadczenie w Królewskich Grach? …Można zauważyć, że masz niejakie pojęcie o zasadach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, można to tak ująć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Podczas tej krótkiej wymiany zdań poczułem, jakby coś odkrył. Czyżby już sam styl walki Bini-shi podczas meczów, nasunął mu jakąś wskazówkę…? Wyraz twarz Ravel się nie zmienił, ale czułem że jest zdenerwowana. Mogłem to łatwo wyczuć, skoro obok niej siedziałem. …Myślała pewnie, że gdyby zdobyli jakąkolwiek informację, to mogliby ją wykorzystać w swojej strategii. Nagle Rudiger-san zauważył Asię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, wyglądasz trochę blado, Asiu Argento-san – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ach, przepraszam. Ostatnio wiele spraw zaprząta mi głowę – odparła Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, jeśli o to chodzi, to Asia... – próbowałem się wtrącić, ale Rudiger-san przerwał mi i kontynuował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To w końcu najtrudniejszy okres dla przewodniczącej klubu. Asiu Argento-san, w takich chwilach najlepszą rzeczą którą możesz zrobić, jest rozmowa ze swoim poprzednikiem, albo senpaiami. Nie musisz wszystkiego robić sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak – odpowiedziała Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Badania Rudigera-san były bardzo szczegółowe…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Wydajesz się być bardzo zaznajomiony z sytuacją Asi-sam – powiedziała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rudiger-san w ogóle nie zmienił swojego radosnego uśmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Będzie w końcu przeciwnikiem w nadchodzącym meczu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rozumiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystko co mogła zrobić Ravel, to uśmiechać się… Była tak zdenerwowana, że całkowicie się spięła. Przez chwilę rozmawialiśmy spokojnie, aby się odprężyć, ale Rudiger-san cały czas utrzymywał swoją nienaganną postawę. W tym momencie pojawiła się Irina z wózkiem, na którym stało ciasto i herbata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, oto ciasto i świeża herbata – powiedziała Irina, częstując wszystkich. – Wiecie że ciasto pomogła mi pokroić Elme....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Irina-sama! J-ja też ci pomogę! – Ravel przerwała Irinie i pomogła jej obsłużyć naszych gości. Potem spotkanie dobiegło końca bez żadnych incydentów. Po zakończeniu spotkania Ravel powiedziała mi coś. – …Przepraszam że się tak zachowałam, ale sadzę że będzie lepiej, jeśli Rudiger-sama nie wie o tym, że Elmenhilde-sama mieszka obecnie z nami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewnie przeprasza za to, że przerwała Irinie, która chciała wspomnieć o Elmenhilde, ale Ravel uznała, że byłby to złe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro Rudiger-sama tak szczegółowo poznał sytuację Asi-sama, to należy zakładać, że bardzo dokładnie sprawdził każdą osobę z naszej drużyny – dodała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcesz ukryć Elmenhilde?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel przytaknęła. …Najwyraźniej zamierzała dołączyć ją do naszej drużyny. Dlatego ukrywała informacje na jej temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bitwa już się zaczęła, Ise-sama. Celem wizyty Rudigera-sama było ostateczne potwierdzenie. Przybył tu osobiście, aby zobaczyć jak wyglądamy, jak się zachowujemy, jak żyjemy, w jakim środowisku przebywamy i jaka panuje między nami atmosfera – powiedziała Ravel, patrząc ostrym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc Rudiger-san zjawił się tu osobiście po to, aby zrobić na nas wrażenie….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …To dość straszne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W końcu ten mężczyzna wspiął się na szczyt i uzyskał siódme miejsce w rankingu. Dodatkowo, Rudiger Rosenkreutz-sama wykorzysta stan psychiczny przeciwnika, aby manipulować sytuacją na polu walki. Nie da się policzyć wszystkich wysokoklasowych diabłów z 72 filarów, którzy zostali przez niego zmiażdżeni zarówno psychicznie, jak i fizycznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gracz o którym kiedyś rozmawiałem z Biną-shi... Był Rudiger-san. …Będziemy walczyć z Drużyną Niebiańskiego Jokera, dowodzoną przez Dulia, której trenerem był diabeł klasy ostatecznej i siódmy gracz w rankingu Królewskich Gier, Rudiger Rosenkreutz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Tego samego wieczora...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias, Akeno-san i członkowie Parostwa Gremory, którzy brali udział w turnieju, wrócą dziś bardzo późno z powodu sprawy, którą musieli załatwić, więc nie będę mógł dzisiaj spać razem z Rias. Tak przy okazji, odkąd turniej się zaczął, Rias często zabierała Akeno-san do pewnego miejsca. Nie powiedziała mi o szczegółach tej sytuacji, ale najwyraźniej ma to coś wspólnego z turniejem i właśnie dlatego niczego mi nie zdradziła. Zgodnie z systemem turnieju, mecz mógł zostać uzgodniony dość szybko. Mecz Rias zbliżał się dużymi krokami, więc to oczywiste, że chciała się dobrze przygotować. …Jeśli chodzi o mnie, to mój mecz z Duliem był bardzo ważny, ale nie tylko on się będzie liczył w całym turnieju. Tak długo jak jeden jest zarejestrowany, następny, kolejny i jeszcze następny… wszystkie te mecze mogą zostać zaaranżowane w takim stylu. W rzeczywistości bałem się tego, co nastąpi po meczu z Duliem. Można by powiedzieć, że będzie to dla nas jedno z najważniejszych starć. Nawet jeśli nasze drużyny są rozdzielone, to wciąż jesteśmy częścią Parostwa Gremory, a nasze relacje nie były inne niż przedtem. Jednak w turnieju byliśmy rywalami, więc musieliśmy działać oddzielnie. W każdym razie osobą z którą będę dzisiaj spał, była Asia. …A skoro o niej mowa, to nie zdawała się być w najlepszym nastroju po tym, jak spotkanie dobiegło końca. Pewnie była zła za to, jak patrzyłem na Miranę-san, która też była zakonnicą. Ach, ale za nim poszedłem do łózka, powiedziałem jej, ze jest moim numerem jeden wśród zakonnic! Nie, nie, może powinienem jej raczej powiedzieć, że jest dla mnie kimś cennym!? …A-ale Mirana-san też jest śliczna, no i ma takie wielkie piersi…. …Nie, nie mogę! Potrząsnąłem głową i zmieniłem w moim umyśle obraz „ślicznej siostry” z Mirany-san, na Asię-chan! W każdym razie Asia jest dla mnie bardzo ważna i muszę jej o tym powiedzieć! Kiedy uporałem się już z moimi uczuciami i przebrałem się piżamę, a gdy Asia poszła wziąć kąpiel… Ktoś zapukał do drzwi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama, pozwolisz że ci przeszkodzę? – pod drugiej stronie rozległ się czyjś głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była Ravel. Chciała o czymś porozmawiać przed snem. Pewnie chodziło jej o Rudigera-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wejdź, proszę – odpowiedziałem, a drzwi się otworzyły i Ravel weszła do środka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślałem że będzie chciała porozmawiać o obecnej sytuacji, ale gdy ją zobaczyłem, doznałem szoku! Ravel była bowiem ubrana w przeźroczysty biały negliż! Nie trzeba dodawać, że jej duże piersi były widocznie i nawet dostrzegałem przez tkaninę sutki! Twarz Ravel, najwyraźniej z zawstydzenia, była tak czerwona, że nie mogła się już stać czerwieńsza, i stała w miejscu, drżąc z nieśmiałości. Miała rozpuszczone włosy oraz uszminkowane usta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …R-Rias-sama i Akeno-sama są nieobecne dzisiejszej nocy, więc Ise-sama będzie spał tylko z Asią-sama, prawda? – zapytała Ravel ze zdeterminowanym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak, najwyraźniej…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-wasza trójka zwykle śpi razem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przełknąłem ślinę! Menadżer, która zwykle wspierała mnie w taki spokojny sposób, teraz okazywała taką wyrazistość, i co ważniejsze, była ubrana w przeźroczysty, seksowny negliż… Nie mogłem się uspokoić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Dzisiejszej nocy ja będę trzecią osobą! Noc Iseia-sama powinna być zarządzana przeze mnie, więc dlatego przyszłam! – powiedziała głośno Ravel, przezwyciężając swoje zawstydzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z-zarządzanie moimi nocami.... Czy ja dobrze słyszałem? Właśnie usłyszałem zaskakujące słowa z ust Ravel…! N-nie potrafiłem sobie wyobrazić, o jakiego typu zarządzanie chodziło! Ravel zdawała się przygotować do czegoś psychicznie, zanim zaczęła się do mnie zbliżać krok po kroku. …Jej przeźroczysty negliż znajdował się teraz przed moimi oczami! Jej wielkie piersi potwierdzały swoją obecność przede mną! M-moja menadżer, moja Goniec, naprawdę miała kuszące piersi!  Trzęsące się ręce Ravel ujęły moją prawą dłoń i przycisnęły ją do jej prawego cycuszka! Moja prawa dłoń cieszyła się tym uczuciem, a moje palce prawie zatonęły w miękkim ciele! Idealne! Jakie miękkie! Każdy z moich pięciu palców krzyczał „Dziękuję!”… Cieszyły się w końcu największym szczęściem! Dopiero w tej chwili zauważyłem, że mam przy sobie takie przyjemne cycuszki! Ravel spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Xenovia-sama i pozostałe dziewczyny pytały mnie, czy robiliśmy w magazynie coś, o czym trudno opowiedzieć… Odpowiedziałam, „Tak, jeśli chodzi o to, to zawsze jestem tam gotowa spełnić każdą z możliwych, nagłych potrzeb Iseia-sama” – powiedziała z nieco zrozpaczoną miną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nagłych potrzeb…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– M-mój umysł oraz ciało należą do mojego Króla, czyli innymi słowy do ciebie, Ise-sama. Niezależnie od tego czy chodzi o pracę… Cz-czy o coś innego, zrobię dla ciebie wszystko…. J-jeśli chcesz podotykać kobiecych p-piersi, to mogę natychmiast spełnić to żądanie… Myślę że to część mojej pracy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Oczywiście z mojego nosa wystrzeliła fontanna krwi. …O czym do diabła ta dziewczyna mówiła! J-jeśli tak ma być, to wtedy podczas pracy...........&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ech, kiedy zrobimy sobie przerwę, chciałbym trochę pomiętosić cycki. Mogę, Ravel?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, z całą przyjemnością usłużę ci moim ciałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz, co ja sobie wyobrażam!? N-nie, jestem Królem, więc to w porządku! Nawet jeśli zajmuję najwyższą pozycję, to bawienie się piersiami w środku pracy jest trudne……. ……Cz-czy coś takiego w ogóle jest dozwolone…? …Jako Król Haremu mogę sobie na to pozwolić!? Cholera! Gdyby tu był Azazel-sensei, to dałby mi najlepszą z możliwych rad! Sensei, pośpiesz się z pokonaniem tego Trihexa i wracaj do nas, abyś mógł odpowiadać na moje pytania! Rias i Akeno-san, tych dwóch onee-sama dziś tutaj nie ma.... W takie noce jak ta, w moim pokoju panuje dziwna sytuacja! Normalnie śpię razem z Rias i Asią, ale jeśli Rias jest nieobecna, to wtedy równowaga pomiędzy mieszkającymi tutaj dziewczynami zostaje zachwiana, a w moim pokoju składają wizytę nieoczekiwani goście. Po ludzku mówiąc, Akeno-san zakrada się do łóżka, bez zwracania niczyjej uwagi, ale dzisiaj jej tutaj nie ma, przez co wystąpiła taka niespodziewana sytuacja! Kiedy cieszyłem się piersiami Ravel i wyobrażałem sobie sytuację w miejscu pracy, ktoś wszedł do pokoju! Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zobaczyłem Asię, która wróciła z kąpieli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ise-san? …I Ravel-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia, ubrana w swoją zwykłą piżamę, patrzyła na mnie i na Ravel. Dotykałem jej piersi, podczas gdy była ubrana w przeźroczysty negliż. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A-Asia!? T-to dlatego…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast próbowałem znaleźć jakąś wymówkę, ale Ravel nie tylko się nie odsunęła, ale odrzuciła swoją powściągliwą postawę i przytuliła się do mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam Asia-sama, ale zarezerwowałam już Ise-sama. Dzisiejszej nocy będę odpowiedzialna za zarządzanie nocą Iseia-sama…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach, miękkie ciało Ravel przylgnęło do mnie jeszcze mocniej…! Ręcznik który Asia trzymała w dłoni upadł na ziemie i wyglądało na to, że nie wiedziała, co ma dalej robić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Zarezerwowałaś? Z-zarządzanie nocą…? Ise-san, uzgodniłeś coś takiego z Ravel-san…? J-ja nic o tym nie słyszałam…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, właściwie to ja też nie! To coś, o czym powiedziano dopiero teraz! Nawet nie wiedziałem co powiedzieć! Nagle światła w pokoju zgasły i wyczułem jak dwójka ludzi wbiega do środka w niesamowitym tempie! Następnie zbliżyli się do łózka, na którym znajdowałem się ja Ravel i Asia, z prędkością którą można by porównać do błyskawicy! W ciemności ta dwójka.... Nareszcie mogłem ich dostrzec, to były Xenovia i Irina! D-doprawdy! Wyłączyły światło i biegały po pokoju jak jacyś ninja! Diabły mogły łatwo widzieć nawet w ciemnościach. Ravel, Asia i ja, byliśmy na środku łóżka, podczas gdy Xenovia i Irina zajmowały jego lewą i prawą stronę, pozostawiając mnie całkowicie otoczonego. Xenovia spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, podczas dzisiejszego spotkanie nie odrywałeś oczu od piersi tej zakonnicy – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina przylgnęła do moich pleców i położyła głowę na moim ramieniu, po czym spojrzała mi w twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się! Ja też zauważyłam na co się gapisz, kochanie! – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiły o Miranie-san. Podobnie jak Asia, one też zauważyły….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to jest… Nic nie mogłem na to poradzić! Dulio mi o tym powiedział, więc nie potrafiłem się na nie nie gapić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie nie widziałem ich, ale nie mogłem przestać myśleć o tej nieśmiałej reakcji oraz tych skandalicznie wielkich piersiach, ukrytych pod habitem mniszki. Dlatego nie mogłem przestać się na nie gapić! Xenovia chwyciła moją dłoń i położyła ją na swoich własnych piersiach, podczas gdy na jej twarzy malował się żal!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ech…. Co prawda jestem pewna co do rozmiaru moich piersi… Ale zdecydowanie przegrywam z Miraną Szatarową…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Masz taki rozżalony wyraz twarzy, gdy robisz coś takiego…! Dziękuję ci! Zdrowa sprężystość oraz wspaniałe uczucie jej piersi sprawiły, że zagotował mi się mózg!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, nie masz nic do powiedzenia Asi? – powiedziała Xenovia, podczas gdy cieszyłem się miękkością jej piersi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzałem na Asię, gdyż czułem jak pali mnie swoim spojrzeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia wydęła policzki i wyraźnie była w złym humorze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-jeśli o to chodzi, Asiu, to ja…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …J-ja też jestem siostrą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mmm, wiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ise-san, lubisz wielkie piersi, takie jak ma Rias-oneesama, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie byłbym sobą, gdybym zaprzeczył...... Z wyrazem determinacji na twarzy, Asia natychmiast ściągnęła z siebie piżamę i stanęła przede mną całkiem naga, jak w dniu swoich narodzin! Mimo że jej twarz była całkowicie czerwona, to miała w sobie dość odwagi, aby wziąć obie moje ręce i umieścić je na swoich piersiach! Niesamowite uczucie uderzyło w moje dłonie! W tym momencie to zauważyłem! …Poczułem to tak bardzo, że nie potrafiłem dopasować moich dłoni…! Czasami dotykałem piersi Asi, dlatego byłem to w stanie zauważyć. Zdecydowanie, jej piersi znowu urosły! …Oczywiście nie była tak wielkie jak u Rias, czy Akeno-san, ale szybko doganiały Xenovię i Irinę…! Dotyk, elastyczność i miękkość, były zupełnie inne niż rok temu…! W porównaniu do czasu, gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy, rozmiar jej piersi bardzo się zwiększył!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– M-moje też rosną! Z-zdecydowanie będą większe niż Xenovi-san i Iriny… W przybliżeniu będą takie same jak u Ravel-san, nie, zdecydowanie ją przerosną! Zdecydowanie stanę się zakonnicą z piersiami, która będą większe od wdzięków Mirany-san, Ise-san! – powiedziała Asia silnym tonem, jednocześnie się przy tym czerwieniąc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co. ……Asia oznajmiła coś takiego mocnym głosem, bez chwili zawahania. …Normalnie była zawsze przytłaczana przez obecność Rias i Akeno-san i wpatrywała się we mnie oczami pełnymi łez…. Wprawdzie Xenovia i Irina jej pomagały, ale nigdy bym się nie spodziewał, że usłyszę od niej takie wyznanie! Xenovia i Irina wybuchnęły natomiast płaczem, gdy to zobaczyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Tak, masz rację, Asiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uuch, próbowałyśmy różnych metod na powiększanie piersi! Tak przy okazji, moje też trochę urosły, kochanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodatkowe informacje Iriny wyszły na jaw…. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły i ludzie są inni. Nawet jeśli jesteśmy już dorośli, to nasze ciała wciąż mogą się zmieniać. Nie tylko dzięki demonicznym mocom, gdyż są także inne powody… Być może myśli Asi-sama sprawiły, że jej wskrzeszone ciało zaczęło rosnąć – powiedziała Ravel z cierpkim wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak przy okazji, słyszałem że nawet u dorosłych diablic, piersi dalej rosły. Być może Asia jest tego przykładem, chociaż równie dobrze mógł to być naturalny proces dorastania. A może oba czynniki nałożyły się na siebie, dając ostatecznie coś takiego.... Kiedy myślałem o czymś takim, cieszyłem się jednocześnie cycuszkami Asi…. Och, naprawdę chciałbym wtulić w nie swoją twarz i zasnąć w ten sposób. Gdy Xenovia zobaczyła, jak cieszę się dotykiem wdzięków Asi, postanowiła się dołączyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czekaj no, Ise! Chcesz tylko piersi Asi!? Pierwotnie planowałam spędzić z tobą całą noc aż do rana!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja! Kochanie, jeśli mi nie wierzysz, to możemy pójść do &#039;&#039;tego&#039;&#039; pokoju, gdzie będziesz mógł spać z głową na moich piersiach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel też postanowiła dołączyć:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niemożliwe! Grafik dzisiejszej nocy został już przeze mnie ustalony, więc proszę abyście wróciły do swoich pokoi, Xenovia-sama i Irina-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trójka dziewczyn kłóciła się ze sobą, krzycząc „Moja kolej”, podczas gdy Asia miała wzruszony wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ach, Ise-san, j-jeśli dalej będziesz tak robił…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciało Asi zaczęło drżeć, a ja nie byłem już dłużej w stanie, w którym mogłem przestać! Nasza dwójka zbliżała się już do punktu, od którego nie będzie powrotu! Co powinienem teraz zrobić, po prostu iść spać tutaj, czy iść do erotycznego pokoju Iriny i zasnąć tam; Gdy rozważałem obie te opcje, do pokoju weszła kolejna osoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Doprawdy, co wy wszyscy wyprawiacie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była Rias, która wróciła do domu. Popatrzyła na scenę, która rozgrywała się na jej oczach i głęboko westchnęła.&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_Tom_23_Żywot_0|Żywotu 0]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_Tom_23_Żywot_2|Rozdziału drugiego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_Tom_23_%C5%BBywot_1&amp;diff=526747</id>
		<title>High School DxD Tom 23 Żywot 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_Tom_23_%C5%BBywot_1&amp;diff=526747"/>
		<updated>2017-09-07T10:33:29Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: /* Część 3 */  Poprawa literówek i drobnych błędów&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 1: Od teraz jestem Królem==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Był już koniec wiosny...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy turniej szedł pełną parą, nasza diabelska praca się rozpoczęła, a nasze nowe szkolne życie trzecioklasistów również się stopniowo rozwijało. Na podium stała wychowawczyni klasy 3b, Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Podsumowując, Turniej Piłki niedługo się zacznie. Nie możemy przegrać tych międzyklasowych zawodów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W energiczny sposób Rossweisse-san została naszą wychowawczynią. Matsuda i Motohama byli w tej samej klasie co ja i rechotali z uciechy, gdy patrzyli na Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rossweisse-chan, jesteś taka chętna do czynu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, po raz pierwszy jest wychowawczynią, więc to oczywiste, że nie chce przegrać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama rozmawiali obok mnie. Ja też byłem teraz w klasie 3b. Po promocji do trzeciej klasy, moi klasowi koledzy też się zmienili, ale niezbyt. Jak zwykle byli ze mną Matsuda i Motohama, z którymi zawsze byłem w tej samej klasie, ale nie brakło też znajomych osób, takich jak Asia, Xenovia, Irina i Kiryuu. Oprócz naszej nowej wychowawczyni, Rossweisse-san, Kiba też był moim nowym kolegą klasowym. Taki układ został zawarty ze względu na sprawy powiązane z diabłami, lub DxD, abyśmy w razie czego mogli się szybko zebrać. Wszyscy trzecioklasiści powiązani z Domostwem Gremory zostali zebrani w jednej klasie. Natomiast w klasie 3c był Saji oraz wszystkie trzecioklasistki z Domostwa Sitri. W każdym razie naprawdę mam nadzieję, że będzie cicho i spokojnie, dopóki nie skończymy szkoły! Odwróciłem się, aby pogadać z Kibą, który siedział za mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niezależnie od tego, czy to zawody międzyklasowe, czy zajęcia klubowe, nie możemy przegrać. Zwłaszcza że jesteśmy nowym Klubem Okultystycznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dokładnie. Jeśli przegramy w tym roku, to zawiedziemy oczekiwania absolwentów – odpowiedział Kiba z entuzjazmem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego styl mówienia pasował do wiceprzewodniczącego. Parsknąłem śmiechem w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O-o co chodzi? – zapytał Kiba zmieszanym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– He he, przypomniał mi się turniej sprzed roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu incydentu ze świętymi mieczami, Kiba był nieco zmieszany i podczas turnieju myślał o czymś innym. Kiedy Kiba to sobie przypomniał, zaczerwienił się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nie przypominaj mi tego, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam. Podczas turnieju będę grała w drużynie Samorządu Uczniowskiego – powiedziała przepraszającym tonem Xenovia, która siedziała przy pobliskim stole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie Xenovia należała do Klubu Okultystycznego, ale obecnie była przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego. To było zrozumiałe. Nie byłoby to uzasadnione, gdyby podczas turnieju nie grała w drużynie samorządu. Irina uniosła kciuki w górę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To żaden problem! Pokonam Xenovię i pozostałych! – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili ciszy, Xenovia odpowiedziała na wyzwanie Iriny:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, więc Irina jest jedyną którą muszę pokonać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Coś ty powiedziała!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, iskry latały między nimi, gdy tak stały naprzeciwko siebie. To już rok, od kiedy je spotkałem. Wtedy nigdy bym nie pomyślał, że pewnego dnia będziemy chodzić do jednej klasy, nie mówiąc już o tym, że jedna z nich zostanie przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego. Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, byliśmy wrogami…. Życie doprawdy jest nieprzewidywalne, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, jeśli będziemy przeciwko sobie walczyć, stoczmy uczciwą i porządną walkę – powiedziałem, przyglądając się Xenovi i Irinie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Racja, nie przegramy – dodała cicho Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było zupełnie tak, jakby zmuszała się do wypowiedzenia tych słów, gdyż wyraz jej twarzy i ton głosu były dość sztywne…. Kiryuu pogłaskała Asię po policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Asiu, dziwnie się ostatnio zachowujesz. Wszystko z tobą w porządku? – zapytała zmartwionym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– R-ruszajmy! N-nie damy się pokonać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz…. Czy ona naprawdę nie zachowuje się dziwnie? Tak przy okazji, ostatnio wydaje się być zamyślona, zarówno w domu, jak i w szkole. Zawsze jako ostatnia opuszcza też pokój klubowy po zajęciach….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …To dlatego, ze jestem Buchou – wyszeptała Asia sama do siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina, które były przedtem zajęte kłótnią, teraz patrzyły na Asię zmartwionym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Posłuchajcie, możemy to zrobić, klaso B! Wygrajmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– TAK~~&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Samotnemu, zdenerwowanemu głosowi Rossweisse-san towarzyszyły głosy niezmotywowanych uczniów, które niosły się echem po całej klasie.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Poza życiem trzecioklasisty, był inny rodzaj nowej „pracy”, która była dla mnie bardzo ważna. Nasze Parostwo Hyoudou Isseia wreszcie rozpoczęło swój własny biznes, to znaczy swoją diabelską pracę. Było tak samo jak wtedy, gdy byliśmy podwładnymi Rias i wysłuchiwaliśmy życzeń naszych klientów oraz dostawaliśmy zapłatę, gdy już je spełniliśmy. Praca diabłów wyglądała tak od czasów starożytnych. Skoro zostałem wysokoklasowym diabłem i byłem Królem, musiałem poprowadzić Asię i pozostałe dziewczyny z mojego parostwa, aby dobrze wykonywały swoją robotę. Z korporacyjnego punktu widzenia jestem obecnie prezesem firmy „Hyoudou Issei sp. z o.o.”. A dokładnie rzecz biorąc, byłem kierownikiem sklepu w „Wielkim Przedsiębiorstwie Gremorych”. …Tak przy okazji, nigdy dotąd nie było takiego przypadku, aby ktoś został wysokoklasowym diabłem w ciągu roku, nie mówiąc już o tym, że byłem podwładnym mojej pani tylko przez rok, co jest niesamowicie krótkim okresem. W rezultacie doprowadziło to do obecnej sytuacji, w której nie jestem przygotowany. Gdybym pracował pod rozkazami mojej pani przez dziesiątki, albo i setki lat, i pewnego dnia dowiedział się, że „za kilka lat może będę w stanie zostać wysokoklasowym diabłem”, to wtedy lepiej bym się przygotował do bycia niezależnym. Teraz muszę kierować tym interesem po roku, chociaż jeszcze rok temu nie mogłem się tego spodziewać, gdy ciągle miałem obsesję na punkcie „Zostania Królem Haremu!”. Jednakże Rias, która jest zwykle delikatna, była wtedy niesamowicie surowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Spróbuj. Zostanie diabłem w ciągu roku to nic, w porównaniu do bitew przeciwko Qlippothowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dała mi takie szkolenie, że obóz treningowy dla komandosów się chowa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na koniec, jedna trzecia terytorium, na którym pracowało Parostwo Rias Gremory, zostało przekazane mnie. …Ostatecznie dla kogoś, kto został diabłem przed rokiem, awans na wysokoklasowego diabła, przygotowania do niezależności, nadanie terytorium i początek diabelskiej pracy, to było wszystko za dużo na jeden raz! Nie trzeba dodawać, że kiedy zostałem kierownikiem działu w „Wielkim Przedsiębiorstwie Gremorych”, także otrzymałem biuro, które znajdowało się w jednym z laboratoriów Azazela-sensei, które ten rozmieścił w całym mieście. Po wyjściu z Rezydencji Hyoudou i przejściu dziesięciu minut piechotą, można było zobaczyć prywatną szkołę dokształcającą, a nasze biuro znajdowało się pod nią. Ta szkoła została kupiona przez Grigori, które zbudowało pod nią piwnicę, którą następnie przekazano mnie. Szkolne windy miał specjalny system rozpoznawczy, dzięki czemu do piwnicy nie mógł dostać się nikt, kto nie powinien. Kiedy nasze zajęcia klubowe się kończyły, ja i moje parostwo udawaliśmy się wieczorem do szkoły dokształcającej i zjeżdżaliśmy razem windą do piwnicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wciąż nie przyzwyczaiłam się do tej windy – powiedziała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytaknąłem jej. Po tym jak zjechaliśmy windą, powitał nas długi korytarz. Na wprost nas znajdowały się drzwi, troje kolejne było po prawej stronie korytarza, a dwoje po lewej. Łącznie było tutaj sześcioro drzwi. W pokojach po prawej mieściły się kolejno prysznic, toaleta męska, oraz żeńska, zaś po lewej magazyn oraz salon z aneksem kuchennym. Jednak najważniejsze były drzwi na wprost, za którymi mieściło się biuro. Na tabliczce na drzwiach było napisane „Biuro Parostwa Hyoudou Isseia”. Pokój był przestronny i miał około trzydziestu mat tatami&amp;lt;ref&amp;gt;Około pięćdziesięciu metrów kwadratowych&amp;lt;/ref&amp;gt;. Stało tu kilka biurek z dokumentami i komputerami, szafki na akta stały z boku, wraz z faksem i sofą dla gości. Wszystkie niezbędne rzeczy zostały zorganizowane. Oczywiście przygotowano tu także magiczny krąg, który będzie potrzebny przy wykonywaniu naszej diabelskiej pracy. Wprawdzie to miejsce dopiero powstało i ciągle miało pewne braki, ale wyglądało jak biuro. Wszedłem do środka i ruszyłem w stronę najbardziej okazałego biurka, należącego do prezesa.… Można by je uznać za godne Króla. Mówiłem że zwykłe biurko wystarczy, ale Ravel uparła się i powiedziała coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie mogę na to pozwolić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc zamówiła dla mnie to biurko i krzesło, które sprawiały wrażenie, jakby były przeznaczone dla Króla. …Teraz mogłem zrozumieć Asię, która też miała problemy z przyzwyczajeniem się do biurka przewodniczącej w naszym pokoju klubowym. To chyba niezbyt do mnie pasuje, prawda? Sam tak myślałem! Po tym jak Asia, Xenovia, Ravel i Rossweisse-san zajęły swoje miejsca, rozpoczęliśmy naszą pracę. Ravel była moją menadżer no i wiceprezesem. Pierwszą rzeczą którą zrobiliśmy po przybyciu do biura, było sprawdzenie liczby wezwań, które dostaliśmy poprzez magiczny krąg. Asia siedziała za swoim biurkiem i czekała na instrukcje Ravel. Xenovia relaksowała się na fotelu, podczas gdy Rossweisse-san robiła dla nas ulotki. Ja też siedziałem za biurkiem i czekałem na raport od Ravel. …Nasza praca właśnie się zaczęła, więc gór dokumentów i akt jeszcze wprawdzie nie było…. Obecnie byłem trochę rozczarowany. Kiedy Ravel skończyła porządkować dokumenty, rozdzieliliśmy między siebie wezwania klientów. Lecznicze wezwania trafiły do Asi, te wymagające pracy fizycznej do Xenovi, a tam gdzie była potrzebna magia, powinna poradzić sobie Rossweisse-san. Oczywiście zboczonych żądań nie ma! Te dziewczyny są moimi cennymi podwładnymi, więc jak mógłbym pozwolić na coś takiego!? Nawet mowy nie ma!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, dzisiaj też pracujmy ciężko! – powiedziałem, gdy Ravel wróciła na swoje miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje słowa były sygnałem do początku pracy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! – powiedziały Asia, Ravel i Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Taaaa! – dodała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel natychmiast zgłosiła nam, gdzie musimy się udać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto grafik na ten wieczór, więc zostawiam resztę wam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Ravel skończyła mówić, członkinie mojego parostwa teleportowały się za pomocą magicznych kręgów do klientów, którzy złożyli żądanie poprzez ulotkę. Moim zadaniem było spotkanie się z nimi po powrocie, wysłuchanie ich sprawozdania i spisanie raportu. Rias też wykonywała tą pracę jako Król. Ravel była właściwie naszą księgową, ale od czasu do czasu też dostawała wezwania od klientów. Ja zresztą też. Poleganie na Asi i pozostałych wystarczało, ale wciąż byłem odpowiedzialny za moich starych klientów, takich jak Morisawa-san czy Mil-tan, do których udawałem się w czasach, gdy pracowałem pod rozkazami Rias. Nawet teraz wciąż dostawałem prośby, abym „przyjechał na rowerze”. Mimo bycia Królem, ciągle musiałem pedałować na rowerze do moich klientów. W końcu, mimo że jestem diabłem od roku, to dalej jestem tylko licealistą. Nie miało to nic wspólnego z moją obecną pozycją, ale było dla mnie ważne, abym nie zapomniał o moich korzeniach. W rzeczy samej, wprawdzie była to gałąź większego biznesu, ale wciąż pracowaliśmy na terytorium Rias, więc musieliśmy utrzymywać kontakt, aby uniknąć podbierania sobie zleceń. To było tak samo, jak w przypadku głównego sklepu i jego filii. Oczywiście były zlecenia, które otrzymywaliśmy od Rias. Czułem się przez to tak, jakby moja diabelska praca była… Najważniejsze było, aby być ostrożnym podczas pracy i nie popełnić żadnych błędów. W końcu nie byłem obecnie uważany, za całkowicie uniezależnionego od Rias. Po prostu powierzyła mi jedną trzecią swojego terytorium… W przyszłości otrzymam moje własne i wtedy będę kontynuował moją pracę tam. Zapewne tym miejscem nie będzie miasto Kuou, chociaż może będzie się znajdowało niedaleko niego. Jednak równie dobrze będzie mogło się znajdować gdzieś bardzo daleko. Aby dostać moje własne terytorium w ludzkim świecie, potrzebowałem zgody rządu Zaświatów oraz rodziny Gremory, a także mojej pani, Rias. Po najróżniejszych opiniach wygłoszonych przez „górę”, kawałek terytorium będzie mógł zostać przygotowany i przekazanym mnie…tak to mniej więcej powinno wyglądać. Zastanawiam się, ile czasu minie, zanim dostanę własne terytorium. …Mam nadzieję, że nie dostanę go wtedy, gdy będę nieprzygotowany. Chciałbym też mieszkać w mieście Kuou, dopóki nie skończę studiów. Jeśli jednak takie będą rozkazy starszyzny, to nie będę miał wyboru…. Czasami czuję się niepewnie, gdy pomyślę o zmianach, które może przynieść przyszłość. Gdy tak się zastanawiałem, ktoś się do mnie odezwał:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Królu, oto twoja kawa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, dziękuję ci Bova.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym który przyniósł mi kawę, był Bova Tannin. On też nam tutaj pomagał, w swojej postaci mini-smoka. Był uważany za jednego z moich podwładnych, więc pomagał mojemu parostwu. Podczas naszej diabelskiej pracy, zawsze na pierwszym miejscu stawiał mnie oraz moje parostwo i przez cały czas zwracał uwagę na małe szczegóły. Jeśli brakuje nam materiałów, natychmiast uzupełnia zapasy, a także przynosił nam napoje. …Mimo że w Zaświatach był znany jako Bova Niszczyciel, to tutaj pracował bardzo pilnie. Ravel powiedziała mi, że w Zaświatach Bova ciągle poszukiwał silnych wrogów, aby z nimi walczyć. Nie cierpiał zwłaszcza, gdy porównywano go do jego ojca i starszych braci. …Ponieważ Bova nic nie mówił na ten temat, to ja także nie pytałem. Mogłem to mniej więcej zrozumieć, dzięki informacjom które usłyszałem. Najstarszy syn staruszka Tannina był dobrze zorientowany w sprawach cywilnych oraz wojskowych i zdobył wsparcie ludzi. Drugi syn zdobył sławę w Zaświatach, jako naukowiec. Zwykle pracował w ludzkiej postaci w specjalnym instytucie na terytorium Maou. Ravel powiedziała, że Bova czuł się gorszy od swojego ojca i starszych braci…. Nie mam żadnego rodzeństwa, a mój ojciec jest zwykłym człowiekiem, więc to normalne, że nie jestem zazdrosny o innych członków mojej drużyny…. Myślę że jestem szczęściarzem. Jednak zastanawia mnie to, że Bova na tyle mnie polubił, że chciał zostać moim podwładnym. Wciąż go o to nie spytałem. Niezależnie od tożsamości moich podwładnych, nie zadanie takiego pytania nie pasowało do Króla….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Właściwie to z jakiego powodu tak bardzo mnie szanujesz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogłem po prostu zadać tego typu pytanie, ale nie byłem na tyle arogancki, aby to zrobić. Gdybym naprawdę zapytał, Bova by mi odpowiedział…. Na razie postanowiłem poczekać na lepszą okazję, do zadania tego pytania. Obecnie byłem w trakcie trenowania i poszukiwania nowych członkiń do parostwa oraz drużyny turniejowej, więc okazja powinna się szybko napatoczyć…. Po tym jak się nad tym zastanowiłem, postanowiłem wrócić do pracy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Kilka godzin później....&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Pierwszą osobą która wróciła poprzez magiczny krąg, była Xenovia. W ręku trzymała swoje wynagrodzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wróciłam. Klient dał mi ten antyczny zegar. Ise, Ravel, daję wam go do oceny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel zaczęła oceniać jego wartość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję za twoją pracę. Wygląda… na bardzo stary. Dla pewności dam go do rzeczoznawcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie było specjalne urządzenie, które służyło do mierzenia wartości przedmiotów, ale było ono użyteczne tylko do pewnego stopnia, więc aby poznać rzeczywistą wartość, lepiej było się skontaktować z profesjonalnym rzeczoznawcą. W każdym razie tak robiła rodzina Gremory. Po chwili Rossweisse-san też wróciła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też jestem z powrotem. Najwyraźniej dostałam w ramach zapłaty jakąś rzadką grę komputerową…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel zaczęła sprawdzać zapłatę, którą dostała Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję za twoją pracę, Rossweisse-sama. Hmm, to także damy do wyceny rzeczoznawcy. Tak, Ise-sama, chciałbyś się temu przyjrzeć? – zapytała Ravel, gdyż wiedziała, że interesuję się grami komputerowymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaciekawiło mnie to, więc natychmiast poszedłem się temu przyjrzeć. To była słynna gra z czasów mojego dzieciństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, to ta gra. Z pewnością jest rzadka, ale najpierw oddajmy ją do rzeczoznawców – zdecydowałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten rodzaj zapłaty mógł być bezpośrednio dawany mojemu parostwu, ale wynagrodzenie, które otrzymywało Parostwo Gremory, trafiało prosto do rodzinnego skarbca. Postanowiłem to kontynuować i wszystkie nasze zarobki dalej tam lądowały. Po tym jak wyceniono ich wartość, na konto Parostwa Hyoudou Isseia trafiała dana suma pieniędzy. Nie byłem pewien, czy inne diabelskie rodziny także tak działały, ale my, Parostwo Gremory, dalej postępowaliśmy w ten sposób. W rzeczy samej, koszty operacyjne tego biura pokrywały fundusze, które zgromadziłem podczas poprzednich diabelskich prac oraz należności licencyjnych „Oppai Smoka”. Ponieważ tych pieniędzy było dużo, Grayfia-san zarządzała nimi w moim imieniu. Teraz nareszcie dostałem do nich dostęp, więc nawet wszystkie meble zostały zakupione za moje własne pieniądze. …To było dziwne uczucie. Nawiasem mówiąc, po tym jak spojrzałem na stan konta, do którego nie miałem dostępu przez dłuższy czas, ilość zgromadzonej gotówki dalej była astronomiczna…. Cóż jeśli ktoś z mojego parostwa znajdzie się w potrzebie, to będę miał jak pomóc. Kiedy się nad tym zastanawiałem, magiczny krąg rozbłysnął po raz trzeci i pojawiła się Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Jestem z powrotem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Francuska lalka którą przytulała, była zapewne jej zapłatą…. Ale Asia nad czymś myślała, mając przy tym pusty wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–Dziękuję ci za twoją pracę, Asiu-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel chciała odebrać od niej zapłatę…ale Asia ruszyła przed siebie, jakby jej nie widziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–Asiu-sama, Asiu-sama! Proszę, oddaj mi swoje wynagrodzenie! – zawołała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach! P-przepraszam! Zapomniałam o tym! P-proszę, weź to!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia nareszcie otrząsnęła się i oddała lalkę Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Asia jest beztroska jak zawsze – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia spojrzała wtedy na swoją przyjaciółkę z uwagą. Skoro wszyscy już wrócili, to teraz mogli odpocząć. Nagle Ravel podeszła do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umm, Ise-sama –szepnęła mi do ucha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm? O co chodzi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcę z tobą porozmawiać na temat Asi-sama…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Najwyraźniej niezręcznie było rozmawiać o tym przy wszystkich, więc poszliśmy we dwójkę do magazynu, gdzie mogliśmy sobie porozmawiać bez świadków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umm, nie wiem jak zacząć… w kwestionariuszu od klienta jest coś na temat Asi-sama… – powiedziała Ravel, pokazując mi dokument.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wykonaniu zlecenia, kwestionariusz wypełniony przez klienta zawierał niezwykle ważne informacje. Spojrzałem więc na niego. …Zawierał on opinię na temat pracy Asi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, rozumiem. Uważają ze Asia zachowuje się ostatnio dziwnie – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładnie, w kwestionariuszu napisano że Asia najwyraźniej była nad czymś bardzo zamyślona, po tym jak przyjęła zlecenie, i zaakceptowała kompletnie niemożliwą dla niej do wykonania prośbę, co przyczyniło się do jej porażki. To było zupełnie coś innego, niż to, co zwykle pojawiało się w jej kwestionariuszu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To nie z powodu niezadowolenia klientów, a zmartwienie… myślę więc, że nie należy omawiać tej sprawy bezpośrednio z Asią-sama… –  powiedziała Ravel zmartwionym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczy samej, rozmowa sprawi, że Asia jeszcze bardziej się zmartwi, przez co sytuacja tylko się pogorszy i może nawet sprawić, że Asia wpadnie w depresję. Mimo że jej poprzednie zlecenia zostały wykonane, a rezultaty nie były takie złe, ale…. Na razie klienci bardziej martwili się o Asię, więc obawiali się wzywać ją ponownie…. Poczułem jednak ulgę, gdy dowiedziałem się, że oni też się o nią martwią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może się za bardzo nadwyręża. Podczas naszych zajęć klubowych często się tak działo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczy samej, niezależnie od tego, czy jest w domu, czy w Klubie Okultystycznym, zawsze wchodziła w dziwny nastrój sama z siebie. Kiedy wspomniano o Turnieju Piłki, zachowywała się, jakby była opętana przez ducha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie przegramy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zdecydowanie zwyciężymy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie zachowanie nie pasowało do zwykłej Asi. …Ostatnio, jako przewodnicząca Klubu Okultystycznego, posunęła się trochę za daleko w byciu odważną i nieco się nadwyrężyła. Ravel przyłożyła dłoń do policzka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czyżby była zakłopotana nową sytuacją… Może powinnam dopasować nasz grafik… Ale jeśli powiem Asi-sama, że nie musi pracować tak ciężko, albo dawać z siebie wszystko, to wtedy mogłabym ją skrzywdzić… – powiedziała z zmartwionym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia był dla Ravel szkolnym senpaiem, więc był to dla niej trudny temat do rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Być może Asia myśli o tym, co powinna zrobić jako przewodnicząca i o tym, jak powinny wyglądać nasze zajęcia klubowe – powiedziałem cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sądzę że to jest najbardziej prawdopodobny powód. W tym przypadku, Asia sama powinna to przezwyciężyć…jednakże moja kochana Asia-chan ma obecnie kłopoty, więc nie mogę tego zignorować! Nie chciałem przez to powiedzieć, że nie pomogę Asi, ale jak to powiedzieli wiceprzewodniczący Klubu Okultystycznego Kiba, Xenovia, Irina i była Buchou Rias, chcemy wszyscy, aby Asia sama czegoś dokonała. To była dla niej najważniejsza rzecz. Sam przebudziłem moją moc w taki sposób, kiedy powiedziano mi żebym zachowywał się tak, jak na Sekiryuuteia przystało. Musiałem stanąć w obliczu goryczy i niepowodzenia. Jednakże stałem się w końcu Sekiryuuteiem na mój własny sposób. Asia wciąż była proszona, aby stała się Buchou, przez co próbowała się zmienić. Jednakże, nawet jeśli jej celem było stanie się podobną do Rias, to w praktyce było to niemożliwe. Asia była Asią. Miałem więc nadzieję, że stanie się Buchou na swój własny sposób. Musiało tak być. Dotąd to Asia mnie zawsze wspierała, więc teraz była moja kolej. Musiałem więc znaleźć dobrą okazję do rozmowy z Asią. Xenovia i Irina powinny to zauważyć, więc pozwolę aby to one najpierw z nią porozmawiały. …Ponownie odwróciłem głowę. Hmm, od kiedy zostałem Królem, mam mnóstwo zmartwień. Przypomniałem sobie, jak rok temu moją jedyną ambicją było zboczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Moim celem jest zostanie Królem Haremu! Chce być otoczony przez piersi i marzenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, dalej tego pragnąłem! Moim celem jest zostanie Królem Haremu! Ale gdy moja pozycja się zmieniła, rzeczy które uważam za naturalne, także się zwiększyły. …To tak zwany awans na wysokoklasowego diabła. Ravel uśmiechnęła się, gdy zobaczyła mój zakłopotany wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Martwienie się o członków swojego parostwa także jest pracą wysokoklasowego diabła. Jeśli Król się nie martwi, to wtedy problemy tylko narastają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naturalnie nie jestem tego typu Królem. Nie ważne, czy chodzi o Asię albo Ravel, wszystkie jesteście po mojej stronie, więc zdecydowanie zrobię dla was wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pracujmy więc wszyscy razem, aby pomóc Asi. Powiedzmy o tym wszystkim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zrozumiałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po uzyskaniu zgody Ravel, nasza prywatna rozmowa się skończyła. Ach, to takie pomocne, że Ravel jest tak zdolną menadżer. Nigdy nie będę jej w stanie dorównać tak długo, jak żyję w taki sposób…. Wyszliśmy z magazynu na korytarz, gdzie Xenovia zajadała się słodyczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Robiliście coś zboczonego w magazynie? Więc używasz do tego takiego miejsca, Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała coś takiego! Ja i Ravel zarumieniliśmy się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– G-głupia! Jak mógłbym robić coś takiego z Ravel…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Seks w pracy!? Czy w tym miejscu wolno robić coś takiego!? – powiedziała Rossweisse-san z zaczerwienioną twarzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia też dołączyła do rozmowy i to dość emocjonalnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-san! Nie mógłbyś robić tego w domu!? J-jeśli będziesz to robił bez mojej wiedzy to wtedy ja……z tobą…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, myślę że tego typu rzeczy najlepiej robić w domu! A tak przy okazji, przestańcie robić te numery z klamką! Byłbym wdzięczny, gdybyście mnie najpierw o tym poinformowały!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rozumiem, więc takie rzeczy można robić w magazynie. Dobrze wiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel-chan!? N-nie myślisz chyba, aby użyć magazynu do czegoś dziwnego, prawda!? Z jakiegoś powodu Bova zaczął płakać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet podczas swojej pracy mój Król nie zapomina, żeby popieścić się ze swoimi sługami! Jestem taki wzruszony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członkinie mojego parostwa i podwładny, są tacy sami! Zaczęli tolerować to, że jestem takim zboczeńcem!? Ale magazyn, hę…. To z pewnością możliwe! N-nie! Mamy tu w końcu salon, więc to możliwe, abym się tam trochę zabawił z Asią-chan, Xenovią, Ravel i Rossweisse-san....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-san… proszę, obdarz mnie swoją królewską łaską…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dalej, pozwól mi urodzić swoje królewskie dziecko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Jako twoja menadżer, chętnie obsłużę cię w każdy możliwy sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …T-to zaniedbanie obowiązku! A-ale od czasu do czasu można poromansować w pracy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Fufu! Jak się nad tym zastanowić, to czy to nie jest najlepsze miejsce do pracy!? Tak, to zamek który należy tylko do mnie! Bycie kierownikiem i prezesem jest naprawdę niesamowite! Azazelu-sensei! To jest laboratorium, które zostawiłeś! Będę kontynuował tą rolę, czyniąc to miejsce jeszcze bardziej erotycznym, aby przyjemniej spędzało się tutaj czas! Kiedy zanurzałem się w takich erotycznych marzeniach.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– H-herbata jest gotowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z aneksu kuchennego ktoś przyniósł herbatę na tacy. To była Elmenhilde. Dzisiaj była ubrana w mundurek Akademii Kuou. Miała go na sobie, gdyż kiedy z nami przebywała, był znacznie wygodniejszy. Z jej wyglądem lalki i zgrabną figurą, gdy nosiła ten mundurek, sprawiała takie odświeżające wrażenie. Elemenhilde pomagała nam obecnie w pracy. Mówiła że to dlatego, gdyż nie chce mieszkać w Rezydencji Hyoudou za darmo. Dokładnie, postanowiła z nami zamieszkać. Cóż, zdążyłem się już przyzwyczaić do tego, że otaczają mnie dziewczyny obdarzone nadnaturalnymi mocami. Nalegała że musi w czymś pomagać, skoro mieszka w Rezydencji Hyoudou, więc przychodziła tutaj, aby nam pomóc w organizowaniu informacji, a także podawała nam napoje chłodzące oraz robiła tym podobne rzeczy. Nie była wampirem dziennym, takim jak Gasper i Valerie, więc nie mogła przebywać na słońcu i zawsze nosiła płaszcz, aby nie wystawiać swojej skóry na promienie słoneczne. Ale obecnie był wieczór, więc mogła nosić mundurek bez żadnych problemów. …Wampiry będące mieszańcami mogły przebywać na słońcu, ale te o czystej krwi już nie, co było dość kłopotliwe… może to dlatego, że były blisko swoich prawdziwych przodków? Nie trzeba dodawać, że pokój w którym mieszkała także był pod ziemią. W weekendy nie wychodziła stamtąd w ciągu dnia. Wprawdzie promienie słonecznie nie obróciłyby jej w pył, ale jej moc zostałaby gwałtownie zredukowana…. Gdybym zapytał Grigori, to pewnie znaleźliby jakieś rozwiązanie i pomogli mi je rozwinąć. Prawdopodobnie powinienem to z nimi przedyskutować następnym razem. Elemenhilde trzymała tacę, nalewając wszystkim herbaty do filiżanek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję ci, Elmenhilde, ach, uważaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie potrafiłem nie krzyknąć, gdy zobaczyłem, jak Elmenhilde się porusza. Nie była bowiem w tym dobra, a taca w jej dłoniach się trzęsła, mimo że tym razem starała się iść bardzo ostrożnie. Zawsze tak jednak się to kończyło. Mimo że znała się na parzeniu herbaty, to urodziła się jako panienka z dobrego domu i nie miała doświadczenia w podawaniu herbaty, przez co było to dla niej trudne zadanie.&lt;br /&gt;
[[File:High school DxD Volume 23 illustration 1.png|thumbnail]]&lt;br /&gt;
Mimo tego starała się powstrzymać swoją dumę i służyć nam z szczerością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to nic wielkiego…! Waaaaaach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym jak to powiedziała, potknęła się i byliśmy pewni, że herbata wyląduje na podłodze! Ale nagle Xenovia wydobyła Excalibura z pustej przestrzeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufff!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podziękowałem świętemu mieczowi, który trzymała. Filiżanki i taca, zawisły nieruchomo w powietrzu. Xenovia powoli przesunęła miecz. Filiżanki i taca natychmiast wróciły na swoje miejsce i wylądowały bezpiecznie na stole. Xenovia z powrotem odesłała miecz do innego wymiaru i odetchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uff, dobrze że się nie rozbiły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– P-przepraszam… – Elmenhilde przeprosiła nas szczerze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Xenovia, czy właśnie nie skorzystałaś z mocy Władcy? – zapytałem, widząc co właśnie zrobiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, w przypadku takich rzeczy jest to mniej, lub bardziej możliwe, chociaż tym razem się udało – odpowiedziała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia studiowała moc świętych mieczy, które zostały połączone w jeden, aby mogła z łatwością używać siedmiu zdolności. Ze względu na kompatybilność, trudno jej było opanować moce, z którymi była słaba. Zdolność Władcy była najwyraźniej najtrudniejsza do opanowania… ale najwyraźniej też była jej w stanie używać…. Xenovia spojrzała na Ravel i nie potrafiła powstrzymać żartobliwego uśmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nasza Goniec-sama dała mi bardzo surowy program treningowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli wszystkie warunki zostaną spełnione, to może ci się udać, a nawet jeśli będziesz mogła korzystać tylko z niewielkiej części mocy, to dalej będzie to dla nas świetną bronią. Dlatego dałam ci taki program, Xenovia-sama – odparła Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Specjalny program treningowy Ravel, hę. Cóż, mnie też taki dała. Skoro o tym mowa, to Ravel dała prawie całej naszej drużynie nowe ruchy do wypróbowania. Z pewnością potrafiła myśleć o naprawdę niezwykłych rzeczach. Nigdy bym nie pomyślał, że może pomyśleć o takiej metodzie i przyszła ją ze mną przedyskutować. Jeśli to urzeczywistnimy, to wszyscy będą zaskoczeni. Po tym jak Elmenhilde nalała bezpiecznie wszystkim herbaty, usiadłem i odetchnąłem głęboko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie jesteś dobra w podawaniu herbaty? Chociaż ktoś taki jak ja, kto zna się tylko na walce, nie powinien tego mówić – powiedziała Xenovia po tym, jak upiła łyk herbaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …W-w domu robiła to służba, więc… – odpowiedziała pokornie Elmenhilde.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skąd ja to znam. Wśród diabłów też tak było; wyższe sfery powierzały wszelką pracę służbie. Ravel upiła łyk herbaty i przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Są arystokracją, więc to łatwe do zrozumienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale ty robisz przecież dla nas desery, prawda Ravel? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli Ravel została wychowana w szlacheckiej rodzinie, to była bardzo dobra w pieczeniu i czasami piekła dla nas ciasta. Mogłaby nawet rywalizować z sernikiem Kiby, który był po prostu niesamowity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiesz że w Zaświatach wiele dziewcząt ze szlacheckich rodzin interesuje się gotowaniem? – odparła Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sądzę że tak właśnie jest. Rias i Sona-senpai też gotują.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W domu Rias zawsze dla mnie gotowała, a była Kaichou Sona…mogła być uważana za kogoś, kto gotuje. Nigdy bym nie przypuszczał, że diabelskie onee-sama z mojego otoczenia są w stanie same sobie poradzić z codziennymi obowiązkami i to bez pomocy służby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nauczę się tego! – powiedziała Elmenhilde. Być może dlatego, że jej duma została nieco rozbita, odpowiedziała bardzo entuzjastycznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mimo wszystko wygląda mi na to, że Elmenhilde potknęła się w miejscu, gdzie nie ma żadnych przeszkód. Nawet Asia by czegoś takiego nie robiła – dodała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, w rzeczy samej. Na dobrą sprawę, Elmenhilde zawsze się o coś potyka. Być może jej niezdarstwo jest jeszcze większe niż u Asi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jest…! – Elmenhilde chciała zaprotestować, ale przerwała w połowie zdania. – …Proszę, od teraz uważajcie na moje postępowanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Najwyraźniej rozumie, co chce robić. Gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy, jej postawa była wyniosła i agresywna, typowa dla wampirów czystej krwi… Nigdy bym się nie spodziewał, że zobaczę u niej taką zaskakującą stronę. …Najwyraźniej są rzeczy, których nigdy bym nie zobaczył, gdybyśmy nie mieszkali razem. Kontynuowaliśmy naszą prace, dalej rozmawiając w ten sposób. Gdy koniec pracy się zbliżał, Ravel spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama, już prawie czas. Potem..... – powiedziała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, wiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczy samej, mieliśmy na dzisiaj umówione spotkanie. Ludzie z którymi mieliśmy się spotkać, to Drużyna Dzielnych Świętych Dulia, z którą stoczymy później mecz. Spotkamy się z Kartą Atutową Niebios.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Miejscem, w którym mieliśmy się spotkać z Jokerem, była Rezydencja Hyoudou. Cóż spotkanie się w jakimś miejscu należącym do Kościoła też nie byłoby złą rzeczą, ale pomimo wzajemnego zrozumienia, nie byliśmy się w stanie zgodzić co do miejsca spotkania, aż w końcu jego termin zaczął się zbliżać. Wybraliśmy więc po prostu jedno z miejsc spotkań Drużyny DxD, którym była Rezydencja Hyoudou. Jeśli chodzi o przyczynę spotkania… Cóż, chcieliśmy poznać i pozdrowić przed meczem główne siły Dzielnych Świętych, których dotąd nie mieliśmy okazji spotkać. Parostwo Gremory i ludzie z drużyny Rias mieli tu pierwotnie być razem z nami, ale Rias też szykowała się do meczu i wszyscy trenowali aż do późnej nocy. Cóż, na pewno będą mieli okazję ich poznać innym razem. Podsumowując, w spotkaniu bierze udział Parostwo Hyoudou Isseia, Drużyna Sekiryuuteia Płonącej Prawdy, oraz Drużyna Dulia. Przybyli tutaj za pomocą podziemnego magicznego kręgu i powitaliśmy ich w pokoju VIP-ów. Obie grupy rozdzieliły się i zasiadły po przeciwnych stronach stołu. Na przeciwko mnie siedział Król przeciwników, Dulio. Obok mnie nie siedziała jednak moja Królowa, a Ravel. Moja drużyna wprawdzie ma Królową, ale parostwo nie. Tak przy okazji, moja Królowa, Bina-shi, tym razem była obecna. Normalnie by się nie pojawiła, chyba że cała drużyna by trenowała. Jako że znam jej prawdziwą tożsamość, to wiem że nie łatwo jej tutaj być. Bina starała się nie zwracać na siebie uwagi… ale jako że nosiła maskę, to ściągnęła na siebie jeszcze większe zainteresowanie wszystkich obecnych w pokoju. Teraz ludzie z obu drużyn zaczęli się przedstawiać. Jednak nie wszyscy członkowie drużyny przeciwnej byli obecni. Wyglądało na to, że jedynymi ludźmi którzy tutaj byli, są Asi Czterech Wielkich Serafinów, którzy pełnią rolę reprezentantów. Do tego szef drużyny, Joker, też tutaj był…. Byli inni od nas, skoro wynajęli kogoś, aby pełnił dla nich rolę trenera. Jednak nie było to sprzeczne z zasadami. W profesjonalnych Królewskich Grach także było to dopuszczalne. Jednak większość Królów wolała samemu szkolić swoich podwładnych, zamiast wynajmować trenera. Sam jednak dowiedziałem się o takiej możliwości później, a drużyny które wynajmowały sobie trenerów, były rzadkością. Jednakże w profesjonalnych Królewskich Grach, większość graczy była arogancką szlachtą, która mówiła rzeczy typu &#039;&#039;Nie potrzebny mi żaden trener, jestem lepszy niż oni wszyscy razem wzięci&#039;&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koncepcja wyznaczenia trenera drużyny nie była jednak częsta, gdyż łączna liczba graczy nie była zbyt duża. W każdym razie tak powiedziała mi Rias. Innym głównym powodem było to, że diabły żyły bardzo długo, więc wiek nie przekreślał im kariery i mogli być aktywnymi graczami przez całe życie. Tak więc, skoro mogli być aktywni przez całe życie, łatwo było zrozumieć, ze niewielu graczy wynajmowało trenerów. …Być może to także był problem Królewskich Gier. Jeśli zaś chodzi o turniej, to organizatorzy dotąd nie sprecyzowali zasad co do wynajęcia trenera. Obecnie wiele drużyn ich zatrudniało, oczywiście oprócz diabłów. Joker był taki sam, a ich drużyna wynajęła pewnego słynnego gracza w Królewską Grę. Być może to jest powód, dla którego nasze drużyny wygrywały mecz za meczem. …Jednak jak dotąd nie starliśmy się z zespołem, w skład którego wchodziły istoty boskiej klasy, to pokonaliśmy drużyny sformowane z tak zwanych potworów, pochodzących z różnych mitologii. Ich szefami byli znani ludzie, których znaliśmy i byliśmy zaskoczeni, gdy usłyszeliśmy o tym po raz pierwszy. Ravel była wobec nich bardzo ostrożna. Wróćmy jednak do chwili obecnej. Tak więc zaczęliśmy się przedstawiać. Przed spotkaniem Ravel zwróciła nam na coś uwagę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama i wy wszyscy, to spotkanie może być okazją do ponownego zastanowienia się nad naszą strategią. Można powiedzieć, że spokojne spotkanie to tylko pretekst, aby sprawdzić inteligencję wroga. W końcu naszym przeciwnikiem będzie ta osoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Doprawdy, to spotkanie zapoznawcze z kilkoma aniołami, więc nie będzie aż tak drastycznie – odparła Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie powiedziała coś takiego, ale…. Rady Ravel nie można od tak sobie zlekceważyć, więc zachowywaliśmy czujność. Ale tak jak powiedziała Irina, byli towarzyszami, z którymi wspólnie walczyliśmy przeciwko Qlippothowi; więc nie mogliśmy traktować wrogo Dulia, Siostry Griseldy i innych Dzielnych Świętych. Przedstawiliśmy się jako pierwsi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uch, jestem Hyoudou Issei, Król Drużyny Sekiryuuteia Płonącej Prawdy....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ludzie z mojej drużyny przedstawili się z grubsza w ten sam sposób. Teraz nadszedł czas, aby przedstawili się Dzielni Święci. Mniej więcej rozpoznawałem ich, gdyż podczas wojny z Qlippothem otrzymywaliśmy raporty na temat Asów i innych Dzielnych Świętych. Irina wstała. była Dzielną Świętą oraz Asem Michała-sam, ale to spotkanie było zgodne z zasadami Międzynarodowego Turnieju, więc siedziała po naszej stronie. Irina rozłożyła ręce, aby przedstawić nas członkom Drużyny Jokera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto główni członkowie Dzielnych Świętych, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteśmy Drużyną Jokera, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potem Irina przedstawiła przywódcę i Króla drużyny przeciwnej, Dulia, który siedział naprzeciwko mnie. Teraz zaczęli się przedstawiać wskrzeszeni aniołowie. Następnym który wstał był wysoki, czarnowłosy mężczyzna z brodą, która zdawała się uzupełniać głębokie rysy jego twarzy. Miał na sobie szaty księdza, które jednak nie maskowały jego masywnej sylwetki… Z tego co pamiętałem, to był Niemcem. Według informacji, miał około trzydziestki. Pokazał nam wierzch dłoni, tak że mogliśmy zobaczyć znajdującą się tam literę „A”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi was poznać, nazywam się Diethelm Waldseemüller i jestem Asem Rafała-sama. Dobrze się ze sobą dogadujmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego zachowanie oraz styl mówienia przypominały dżentelmena. Asia wydawała się jednak być zaniepokojona jego obecnością. Powodem tego był jego Boski Dar. Diethelm zauważył spojrzenia Asi i uśmiechnął się delikatnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Siostro Asiu, słyszałem że posiadłaś moc podobną do mojej. Zawsze chciałem cię spotkać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak! Ja również! – odpowiedziała Asia nerwowym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgadza się, według raportów, Boski Dar Diethelma jest typu leczącego. Jednak w przeciwieństwie do Asi, nie może leczyć wszystkich, a tylko wierzących, czyli innymi słowy jest ograniczony do do ludzi Kościoła. Jednak dzięki tym ograniczeniom nie wywoływał szkód w systemie Boskich Darów i nie groziło mu wygnanie…. Ciągle jednak miałem nadzieję, że w systemie będzie można dokonać zmian. Następnym wskrzeszonym aniołem, który wstał w dość energiczny sposób, był ksiądz, który wyglądał na naszego rówieśnika. Jego najbardziej wyróżniającą się cechą, były sterczące, złote włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nazywam się Nero! Nero Raimondi! Jestem Asem Uriela-sama! Moim hobby jest pomaganie potrzebującym! Jestem dobry w zabijaniu diabłów i wampirów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego szczerej i głośnej deklaracji nie było niepewności! Nie czułem jednak od niego pogardy, czy nienawiści, więc może był po prostu bardzo bezpośrednią osobą. Siedzący obok niego Diethelm zmarszczył brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nero, co ty za rzeczy mówisz przed tymi wszystkimi ludźmi? – zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo że został skarcony przez kogoś starszego, to tylko roześmiał się i położył ręce na biodrach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ha ha ha ha ha ha! Nie przejmuj się takimi drobnostkami, panie Diethelm! Nie ma powodu, aby tak się tym martwić! Krótko mówiąc mam doświadczenie w zabijaniu złych istot, więc miejcie to na uwadze! – oznajmił młody ksiądz, Nero, i wyciągnął dłoń w stronę Xenovi. – Witaj  Xenoviu! Dawno się nie widzieliśmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Tak, jak zwykle jesteś energiczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajomy Xenovi? Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby spotkali się, gdy była jeszcze wojowniczką Kościoła. Sądząc po jego imieniu, był pewnie Włochem. Xenovia westchnęła, gdy ją pozdrowił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Znacie się? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Można tak powiedzieć. Jeśli ktoś się zgłosił bezpośrednio do Watykanu, to musiał poznać Dulia Gesualdo oraz tego gościa, nawet jeśli tego nie chciał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako zdolni wojownicy, pewnie słyszeli nawzajem o sobie, a może nawet się znali. Nero, który miał najwyraźniej dużo chęci do walki, wyjął coś z kieszeni. To była maska bohatera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto Kapitan Anioł! Nigdy się nie podda, choćby nie wiadomo jakie trudności piętrzyły mu się na drodze, a także jest prawym przyjacielem dzieci! To moja druga tożsamość! Miło by było rywalizować z „Chichiryuuteiem Oppai Smokiem”… Nie, chciałbym wystąpić z tobą na jednej scenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kapitan Anioł… Widziałem już go parę razy w turnieju. Niebo też próbowało stworzyć program w stylu tokusatsu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pewnie mówiłam już o tym wcześniej, ale po tym jak Niebo usłyszało o programie „Oppai Smok”, wszyscy uznali, że stworzenie programu o bohaterach dla naszych wiernych nie byłoby złą rzeczą. Tak więc Nero objął rolę głównego bohatera – powiedziała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie chciałbym się przechwalać, ale jest bardzo popularny wśród dzieci z naszej frakcji – dodał Dulio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dulio! W takich chwilach nie powinieneś przesadzać! Celem jest Oppai Smok! Musimy go przerosnąć! Więc proszę, powiedz mu o tym! – oznajmił mi Nero.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu jego przytłaczającej osobowości, mogłem wydusić tylko z siebie „Ach, w porządku”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
N-naprawdę jest bardzo hałaśliwą osobą. Xenovia także westchnęła, gdyż nie mogła znieść jego krzykliwości. Cóż, sama jest dość bezpośrednia, ale ktoś taki jak Nero, kto zachowywał się w ten sposób od początku do końca, był trochę kłopotliwy. Po entuzjastycznym księdzu, nadszedł czas na.... Piękną, młodą kobietę, ubraną w czarny habit mniszki! Już od dłuższej chwili skupiłem na niej swoją uwagę! Tak samo jak Nero, musiała być w podobnym wieku co my. Znam także jej imię, pamiętam że brzmiało ono Mirana! Była Rosjanką! Miała szare oczy z odcieniem niebieskiego, które były bardzo hipnotyzujące. Zarumieniła się lekko, gdyż nadeszła jej kolej i przedstawiła się nieco nieśmiało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nazywam się Mirana Szatarowa… Jestem Asem Gabriel-sama… Jestem też siostrą Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Miło mi was poznać…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Aaaaaaachhhh, nawet jej głos jest niesamowicie uroczy…! Jest Asem Gabriel-san, która reprezentowała absolutną sprawiedliwość! Ten rodzaj słodkich dziewcząt jest najlepszy! Rosyjskie wróżki naprawdę istnieją! Jednakże, he he he… Słyszałem plotkę, że wszyscy Dzielni Święci Gabriel-san są kobietami! Niezależnie od tego, czy to jej Dama Griselda-san, czy As Mirana-san, wszystkie one są pięknymi kobietami! Jak wspaniale! Chciałbym je wszystkie poznać! Kiedy byłem zajęty tego typu myślami, słowa Dulia jeszcze bardziej mnie pobudziły:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, Mirana ma wspaniałe piersi i jest z tego powodu bardzo znana wśród wszystkich wskrzeszonych anielic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co?! Po usłyszeniu tych niezwykłych słów, mój wzrok natychmiast przylgnął do piersi Mirany-san! Habit maskował kształty jej ciała, więc nie mogłem się im dobrze przyjrzeć… Cholera! Jaka szkoda że nie mogłem nauczyć się techniki Motohamy. Pomimo ataków tych wszystkich wrogów i wielu zmian, które zaszły w moim życiu, nie mogłem opanować tej zdolności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Achh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mirana-san westchnęła w uroczy sposób i zakryła piersi dłońmi. Sądząc po jej zachowaniu nie była zła, a po prostu niesamowicie nieśmiała! To z pewnością coś nowego dla mnie! Ten typ reakcji, kiedy dziewczyna nie jest pewna co powinna zrobić, jest czymś, czego nie widziałem już od bardzo dawna! Wszystkie dziewczyny mieszkające w moim domu są bardzo otwarte i było to bardzo dobre. Ale dla mnie, jako dla mężczyzny, ta czysta reakcja była bardzo czarująca…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dulio, wiesz że to molestowanie seksualne? – wtrąciła się Griselda-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle poczułem na sobie czyjś wzrok. Gdy spojrzałem w tamtą stronę....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była Asia-chan, która w uroczy sposób wydęła wargi! Z jej twarzy dało się wyczytać „Ja też jestem siostrą”! Dobrze, zrozumiałem Asiu, zrozumiałem! Ale większość zakonnic ze specjalnymi mocami, które spotykam, to piękne kobiety!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm! Może to część strategii Drużyny Jokera!? Powiedział Iseiowi że Siostra Mirana ma wielkie piersi, aby nie mógł się skupić podczas meczu!? – wtrąciła się nagle Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Dulio to usłyszał, zaczął się głośno śmiać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach ha ha ha! Rozumiem! To zdecydowanie słaby punkt! Cóż, uwzględnię więc piersi Mirany w mojej strategii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Mirany-san stała się jeszcze bardziej czerwona! Odezwała się jednak nieśmiało:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …J-jeśli moje piersi mogą zapewnić naszej drużynie zwycięstwo… To wtedy chętnie je zaoferuję…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie słowa wymagają odwagi! N-naprawdę mi je zaoferujesz!? Naprawdę uwzględnicie te piersi w swojej strategii!? Niedobrze! Po prostu źle! Zdecydowanie dam się na to nabrać! Z pewnością połknę przynętę! Gdybym dalej był Pionkiem, to czy byłbym w stanie powiedzieć „zdecydowanie”!? Moja twarz przybrała zboczony wyraz, ale obecnie byłem przecież Królem! Królem! Nie mogłem im więc pokazać takiej gorszącej strony mojej osobowości! Jednak strategia przeciwnika była niesamowita! Piersi Mirany-san zdecydowanie będą potężnym przeciwnikiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ravel, co powinienem zrobić? – zapytałem z kwaśną miną, gdy jednocześnie walczyłem z niesamowitą radością i bólem własnej powściągliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli ich pokonasz, to wtedy pozwolę ci dotykać moich piersi tak długo, jak tylko będziesz chciał. Proszę więc, powściągnij swoje żądze podczas tego meczu – odpowiedziała spokojnie Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co! Moja menadżer powiedziała coś takiego bez żadnego wstydu i nawet cienia rumieńca na twarzy! …Dziękuję ci bardzo! Jestem bardzo wdzięczny! O co więcej mógłbym prosić taką zdolną menadżer!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli użyjecie piersi Mirany-san, to zdecydowanie to wytrzymam, gdyż mam moją Ravel! – odpowiedziałem uroczyście Duliowi, mając jednocześnie taką potężną świadomość w moim umyśle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tej sytuacji, gdy nie byłem pewien, co dokładnie powinienem powiedzieć, Griselda-san przemówiła do Bini-shi:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Musi ci być ciężko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przywykłam – odpowiedziała spokojnie Bina-shi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, Ise-kun naprawdę jest bardzo interesującą osobą – powiedział Dulio, który śmiał się tak mocno, że aż miał łzy w oczach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojedyncze kaszlnięcie z powrotem sprowadziło nas na główny tor rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Achem. A więc........ – mówiąc to, następny członek Dzielnych Świętych wstał z miejsca. Był Japończykiem o szczupłej twarzy, która zdradzała, że ma około trzydziestu lat. Jego czarne włosy były związane z tyłu głowy, w tak zwanej fryzurze „na samuraja”. Na jego dłoni świeciła się litera W. – Jestem Waletem Serafina Metatrona-sama i nazywam się Shinra Kiyotora. Od teraz dobrze się ze sobą dogadujmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, to Walet Metatrona-san! Tego serafina spotkałem już wcześniej. Był zafascynowany japońską kulturą i trenował ninjutsu…. Jenak ten mężczyzna kogoś mi przypominał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czyżbyś był krewnym Shinry Tsubaki-senpai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładnie, Shinra było nazwiskiem specjalnej grupy ludzi, jednej z Pięciu Wielkich Rodzin. Pewnie pochodził z tego klanu, skoro został wskrzeszonym aniołem. Z tego powodu pomyślałem, że był krewnym Shinry Tsubaki-senpai. Poza tym, jest do niej nawet trochę podobny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tsubaki? Jest córką jednego z moich kuzynów – odpowiedział natychmiast Shinra Kiyotora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc pochodzi z tej samej rodziny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W żyłach Seiko płynie krew rodziny Shinra. Jest także wujem obecnej głowy rodu, Białego Tygrysa Shinry. Jest jednak chrześcijaninem i z własnej woli przybył do Watykanu, aby zostać wojownikiem Kościoła. Jest też bardzo dobrze znany w Niebie – dodał Dulio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, pochodzi z Klanu Shinra ale przyjął chrześcijaństwo i został wskrzeszonym aniołem. Więc przeszedł taką drogę, hę. Najwyraźniej jednak Shinra-san chciał powiedzieć coś na temat jednej z rzeczy, o której wspomniał wcześniej Dulio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Dulio-dono, prosiłem cię już wcześniej, abyś nie nazywał mnie Seiko…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio roześmiał się głośno w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale słyszałem, że imię Kiyotora może też być zapisane jako Seiko. Uważam też, że to znacznie bardziej urocze imię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta frywolna postawa bezsprzecznie pasowała do Dulia! Znaki jego imienia z pewnością można było odczytać jako „Seiko”, ale z pewnością żaden japoński mężczyzna nie chciałby być nazywany w ten sposób. Shrina-san ponownie zakaszlał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Achem, W każdym razie pochodzę z Klanu Shinra i jestem także wskrzeszonym aniołem. Mimo że pochodzę z Pięciu Wielkich Rodzin, to zarówno moje ciało jak i dusza należą do Nieba i Metatrona-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jego prezentacji przyszedł czas na ostatnią członkinię Dzielnych Świętych, Griseldę-san. Wstała z krzesła i przedstawiła się nam:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sądzę że większość z was już wie, że nazywam się Griselda Quarta i jestem Damą Gabriel-sama. Jak zawsze dziękuję wam za to, że wzięliście na siebie kłopot opieki nad naszą drogą Xenovią…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, to nic wielkiego  odpowiedzieliśmy jednocześnie – ja, Ravel, Asia, Irina i Rossweisse-san. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Xenovi przybrała skomplikowany wyraz. W ten oto sposób dobiegła końca prezentacja wskrzeszonych aniołów. Joker Dulio, Asy Czterech Wielkich Serafinów, Walet Metatrona-san i Dama Gabriel-san. Jako wskrzeszone anioły, posiadali cechy swoich kart i byliby w stanie wykorzystywać swoją olbrzymią siłę, tak długo, jak  utrzymaliby odpowiedni układ, co bez trudu mogliby zrobić w obecnym składzie. …Wśród Czterech Wielkich Serafinów, tylko Michał-san, Rafał-san i Uriel-san zabrali swoich dzielnych świętych, oprócz Asów, za barierę. Aniołami które pozostały, byli Gabriel-san, Metatron-san i inni członkowie serafinów. Pozostałe wskrzeszone anioły zostały wybrane na uczestników turnieju. Ale obecnie, nawet bez wspomnianych Asów, Dam, Waletów, Dziesiatek i niższych kart, byłem bardzo zmartwiony. W ich zespole była jeszcze Dama Serafina Sandalfona-san&amp;lt;ref&amp;gt;Wedle różnych tradycji judaizmu anioł modlitwy, często utożsamiany z prorokiem Eliaszem. Niekiedy uważany był za brata-bliźniaka Metatrona. Mógł posiadać także funkcje anioła ptaków lub anioła kształtującego płody w łonach kobiet.&amp;lt;/ref&amp;gt;. Ją też chciałbym spotkać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pozostali członkowie… nie przyjdą? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio uśmiechnął się kwaśno, kiedy to usłyszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gdybym sprowadził tutaj ich wszystkich, to mogłoby to być dla ciebie kłopotliwe, Ise-kun. Z tego powodu większość moich graczy przebywa w trybie gotowości. Pierwotnie planowałem sprowadzić tutaj Dziesiątkę oraz inną Damę, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wspominając o Dziesiątce i drugiej Damie, powodem ich nieobecności było....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawdopodobnie uważają, że ich moce dalej są niewystarczające.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przecież są już są bardzo silni, prawda? – zapytała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, na pewno byli niesamowitymi ludźmi, zważywszy na to, jak poważną funkcję im przydzielono. Jednakże, jeśli chodzi o Asy serafinów Metatrona-san i Sandalfona-san, to pierwotnie zostali zaproszeni do turnieju, ale z powodu swoich zajęć nie będą mogli wziąć w nim udziału aż do rundy kwalifikacyjnej, więc raczej nie natkniemy się na nich podczas meczu. Były też plotki że istnieje druga karta atutowa Niebios, Dodatkowy Joker, co bardzo zaniepokoiło Ravel. W każdym razie najwyraźniej nie było ich w Drużynie Dulia…. Xenovia westchnęła, widząc stojących przed nią członków drużyny przeciwnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie ważne jak wyglądacie, wszyscy jesteście niesamowici. Zgromadzili się tutaj wszyscy ludzie, którzy cieszyli się sławą jeszcze w czasach, gdy byłam wojowniczką Kościoła. Wtedy była to grupa, która bez trudu poradziłaby sobie z diabłami klasy ostatecznej i ich parostwami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedziała Xenovia, wszyscy tu obecni byli bardzo potężni w czasach, gdy byli wojownikami Kościoła. Oczywiście Xenovia i Irina też się liczą do tej grupy. …Skoro są dostatecznie silni, aby bez trudu pokonać wysokoklasowego diabła, to w tamtych czasach bez trudu najechaliby nawet Zaświaty. Po tym jak anioły skończyły się przedstawiać, Dulio klasnął dłońmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak to w każdym razie jest. Może trochę sobie porozmawiamy, dopóki nie przybędzie nasz trener?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli będziemy przeciwnikami, to Dulio dalej był wesoły, a atmosfera w pokoju pozostawała żywa. Po tym jak porozmawialiśmy sobie przez dziesięć minut, ktoś zapukał do drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, masz gościa – powiedziała moja mama przez drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To pewnie ten trener, o którym wspominali wcześniej. Gdy drzwi się otworzyły i zobaczyliśmy tą osobę, atmosfera w pokoju stała się nagle bardzo napięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wybaczcie mi, spóźniłem się, gdyż nie znam geografii Japonii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta osoba była diabłem klasy ostatecznej. Miał srebrne włosy, które pasowały do jego garnituru i musiał mieć około dwudziestu lat. Sądząc po wyglądzie miał jakichś europejskich przodków. Jego ciemnozielone oczy wywoływały uczucie nieskończoności. Mężczyzna uśmiechnął się i przedstawił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi was poznać, Drużyno Sekiryuuteia Płonącej prawdy. Jestem trenerem Drużyny Niebiańskiego Jokera i nazywam się Rudiger Rosenkreutz. Dobrze się ze sobą dogadujmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rudiger Rosenkreutz! …Jako wskrzeszony diabeł, który był poprzednio człowiekiem, ustanowił wiele legend w Królewskich Grach! Jako diabeł klasy ostatecznej, był jednym z najlepszych graczy i zajmował siódme miejsce w rankingu. Do tego… był trenerem Drużyny Dulia! To było dość szokujące, gdy się o tym dowiedzieliśmy. Nie tylko ja byłem zaskoczony. Wywołało to także wrzawę w mediach Zaświatów. Był też sędzią podczas meczu między Rias i Sairaorgiem-san. …Do tego, najważniejszym punktem było to, że był jednym ze wskrzeszonych diabłów, którego uważałem za mój cel. Wstałem i przywitałem go grzecznie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi cię poznać, nazywam się  Hyoudou Issei i jestem Królem Drużyny Sekiryuuteia Płonącej Prawdy. Dziękuję za to, że w przeszłości sędziowałeś nasz mecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Stoczyłeś wtedy wspaniałą walkę. Byłem bardzo zadowolony z tego pokazu – odpowiedział Rudiger-san, machając przy tym ręką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diethelm-san, który siedział obok Dulia, wstał i zaproponował swoje miejsce Rudigerowi-san. Uznał pewnie, że trener powinien siedzieć obok kapitana. Po tym jak Rudiger-san podziękował Diethelmowi-san, usiadł przy stole naprzeciwko mnie. Jego ostateczność aż od niego biła. Sposób w jaki się poruszał i siedział, zasługiwał na miano sztuki, a całe jego ciało emanowało dostojeństwem. W porównaniu do wskrzeszonych diabłów, których dotąd poznałem, różnica pomiędzy nimi była jak między niebem a ziemią.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nigdy bym nie pomyślała, że zostaniesz trenerem tej drużyny, Rudiger-sama… – powiedziała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Ravel odzwierciedlały opinię mediów w Zaświatach. Dlaczego Rudiger Rosenkreutz, potężny diabeł i gracz Królewskiej Gry, nie zarejestrował się do turnieju, a tylko został trenerem!? Ta oszałamiająca sytuacja wywołała wiele zamieszania. Rudiger-san uśmiechnął się w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, cóż, powinienem powiedzieć, że była to szansa albo niespodziewane spotkanie. Skoro ich cele i moje były takie same, to postanowiliśmy współdziałać podczas tego turnieju. W każdym razie miło mi cię poznać, Hyoudou Isseiu-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osoba którą uważałem za mój cel, chciała mi uścisnąć rękę! Ze względu na etykietę, natychmiast wyciągnąłem własną dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak. Dla nas to także wielki zaszczyt, że możemy cię poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rudiger-san uśmiechnął się z zadowoleniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie musisz być taki oficjalny. Twoim przeciwnikiem jest Dulio i pozostali, a nie ja&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio wybuchnął śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się, będę się czuł samotny, jeśli będziesz zwracał uwagę tylko na naszego trenera, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, spotkałem legendę wśród wskrzeszonych diabłów, więc nic nie potrafiłem na to poradzić, że skupiłem na nim całą moją uwagę! Był także trenerem drużyny przeciwnej, więc wciąż się będę martwił. Ravel wstała nagle z miejsca, aby przywrócić atmosferę z powrotem do tej, która panowała w pokoju przed przybyciem Rudigera-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro już się sobie przedstawiliśmy, to myślę ze nadszedł czas, aby napić się świeżej herbaty. Upiekłam też dla wszystkich ciasto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Irina to usłyszała, zerwała się z miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pójdę do kuchni i przyniosę wszystko! – oznajmiła, po czym wybiegła z pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rudiger-san popatrzył na członków Drużyny Sekiryuuteia Płonącej Prawdy. Nagle, jego wzrok zatrzymał się na Bini-shi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ta zamaskowana dama nazywa się Bina Lessthan, prawda? – zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, miło mi cię poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nawzajem. Twoje walki były bardzo ciekawe. Czyżbyś miała doświadczenie w Królewskich Grach? …Można zauważyć, że masz niejakie pojęcie o zasadach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, można to tak ująć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Podczas tej krótkiej wymiany zdań poczułem, jakby coś odkrył. Czyżby już sam styl walki Bini-shi podczas meczów, nasunął mu jakąś wskazówkę…? Wyraz twarz Ravel się nie zmienił, ale czułem że jest zdenerwowana. Mogłem to łatwo wyczuć, skoro obok niej siedziałem. …Myślała pewnie, że gdyby zdobyli jakąkolwiek informację, to mogliby ją wykorzystać w swojej strategii. Nagle Rudiger-san zauważył Asię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, wyglądasz trochę blado, Asiu Argento-san – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ach, przepraszam. Ostatnio wiele spraw zaprząta mi głowę – odparła Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, jeśli o to chodzi, to Asia... – próbowałem się wtrącić, ale Rudiger-san przerwał mi i kontynuował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To w końcu najtrudniejszy okres dla przewodniczącej klubu. Asiu Argento-san, w takich chwilach najlepszą rzeczą którą możesz zrobić, jest rozmowa ze swoim poprzednikiem, albo senpaiami. Nie musisz wszystkiego robić sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak – odpowiedziała Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Badania Rudigera-san były bardzo szczegółowe…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Wydajesz się być bardzo zaznajomiony z sytuacją Asi-sam – powiedziała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rudiger-san w ogóle nie zmienił swojego radosnego uśmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Będzie w końcu przeciwnikiem w nadchodzącym meczu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rozumiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystko co mogła zrobić Ravel, to uśmiechać się… Była tak zdenerwowana, że całkowicie się spięła. Przez chwilę rozmawialiśmy spokojnie, aby się odprężyć, ale Rudiger-san cały czas utrzymywał swoją nienaganną postawę. W tym momencie pojawiła się Irina z wózkiem, na którym stało ciasto i herbata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, oto ciasto i świeża herbata – powiedziała Irina, częstując wszystkich. – Wiecie że ciasto pomogła mi pokroić Elme....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Irina-sama! J-ja też ci pomogę! – Ravel przerwała Irinie i pomogła jej obsłużyć naszych gości. Potem spotkanie dobiegło końca bez żadnych incydentów. Po zakończeniu spotkania Ravel powiedziała mi coś. – …Przepraszam że się tak zachowałam, ale sadzę że będzie lepiej, jeśli Rudiger-sama nie wie o tym, że Elmenhilde-sama mieszka obecnie z nami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewnie przeprasza za to, że przerwała Irinie, która chciała wspomnieć o Elmenhilde, ale Ravel uznała, że byłby to złe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro Rudiger-sama tak szczegółowo poznał sytuację Asi-sama, to należy zakładać, że bardzo dokładnie sprawdził każdą osobę z naszej drużyny – dodała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcesz ukryć Elmenhilde?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel przytaknęła. …Najwyraźniej zamierzała dołączyć ją do naszej drużyny. Dlatego ukrywała informacje na jej temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bitwa już się zaczęła, Ise-sama. Celem wizyty Rudigera-sama było ostateczne potwierdzenie. Przybył tu osobiście, aby zobaczyć jak wyglądamy, jak się zachowujemy, jak żyjemy, w jakim środowisku przebywamy i jaka panuje między nami atmosfera – powiedziała Ravel, patrząc ostrym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc Rudiger-san zjawił się tu osobiście po to, aby zrobić na nas wrażenie….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …To dość straszne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W końcu ten mężczyzna wspiął się na szczyt i uzyskał siódme miejsce w rankingu. Dodatkowo, Rudiger Rosenkreutz-sama wykorzysta stan psychiczny przeciwnika, aby manipulować sytuacją na polu walki. Nie da się policzyć wszystkich wysokoklasowych diabłów z 72 filarów, którzy zostali przez niego zmiażdżeni zarówno psychicznie, jak i fizycznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gracz o którym kiedyś rozmawiałem z Biną-shi... Był Rudiger-san. …Będziemy walczyć z Drużyną Niebiańskiego Jokera, dowodzoną przez Dulia, której trenerem był diabeł klasy ostatecznej i siódmy gracz w rankingu Królewskich Gier, Rudiger Rosenkreutz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Tego samego wieczora...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias, Akeno-san i członkowie Parostwa Gremory, którzy brali udział w turnieju, wrócą dziś bardzo późno z powodu sprawy, którą musieli załatwić, więc nie będę mógł dzisiaj spać razem z Rias. Tak przy okazji, odkąd turniej się zaczął, Rias często zabierała Akeno-san do pewnego miejsca. Nie powiedziała mi o szczegółach tej sytuacji, ale najwyraźniej ma to coś wspólnego z turniejem i właśnie dlatego niczego mi nie zdradziła. Zgodnie z systemem turnieju, mecz mógł zostać uzgodniony dość szybko. Mecz Rias zbliżał się dużymi krokami, więc to oczywiste, że chciała się dobrze przygotować. …Jeśli chodzi o mnie, to mój mecz z Duliem była bardzo ważny, ale nie tylko on się będzie liczył w całym turnieju. Tak długo jak jeden jest zarejestrowany, następny, kolejny i jeszcze następny…wszystkie te mecze mogą zostać zaaranżowane w takim stylu. W rzeczywistości bałem się tego, co nastąpi po meczu z Duliem. Można by powiedzieć, że będzie to dla nas jedno z najważniejszych starć. Nawet jeśli nasze drużyny są rozdzielone, to wciąż jesteśmy częścią Parostwa Gremory, a nasze relacje nie były inne niż przedtem. Jednak w turnieju byliśmy rywalami, więc musieliśmy działać oddzielnie. W każdym razie osobą z którą będę dzisiaj spał, była Asia. …A skoro o niej mowa, to nie zdawała się być w najlepszym nastroju po tym, jak spotkanie dobiegło końca. Pewnie była zła za to, jak patrzyłem na Miranę-san, która też była zakonnicą. Ach, ale za nim poszedłem do łózka, powiedziałem jej, ze jest moim numerem jeden wśród zakonnic! Nie, nie, może powinienem jej raczej powiedzieć, że jest dla mnie kimś cennym!? …A-ale Mirana-san też jest śliczna, no i ma takie wielkie piersi…. …Nie, nie mogę! Potrząsnąłem głową i zmieniłem w moim umyśle obraz „ślicznej siostry” z Mirany-san, na Asię-chan! W każdym razie Asia jest dla mnie bardzo ważna i muszę jej o tym powiedzieć! Kiedy uporałem się już z moimi uczuciami i przebrałem się piżamę, a gdy Asia poszła wziąć kąpiel… Ktoś zapukał do drzwi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama, pozwolisz że ci przeszkodzę? – pod drugiej stronie rozległ się czyjś głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była Ravel. Chciała o czymś porozmawiać przed snem. Pewnie chodziło jej o Rudigera-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wejdź, proszę – odpowiedziałem, a drzwi się otworzyły i Ravel weszła do środka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślałem że będzie chciała porozmawiać o obecnej sytuacji, ale gdy ją zobaczyłem, doznałem szoku! Ravel była bowiem ubrana w przeźroczysty biały negliż! Nie trzeba dodawać, że jej duże piersi były widocznie i nawet dostrzegałem przez tkaninę sutki! Twarz Ravel, najwyraźniej z zawstydzenia, była tak czerwona, że nie mogła się już stać czerwieńsza, i stała w miejscu, drżąc z nieśmiałości. Miała rozpuszczone włosy oraz uszminkowane usta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …R-Rias-sama i Akeno-sama są nieobecne dzisiejszej nocy, więc Ise-sama będzie spał tylko z Asią-sama, prawda? – zapytała Ravel ze zdeterminowanym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak, najwyraźniej…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-wasza trójka zwykle śpi razem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przełknąłem ślinę! Menadżer, która zwykle wspierała mnie w taki spokojny sposób, teraz okazywała taką wyrazistość, i co ważniejsze, była ubrana w przeźroczysty, seksowny negliż… Nie mogłem się uspokoić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Dzisiejszej nocy ja będę trzecią osobą! Noc Iseia-sama powinna być zarządzana przeze mnie, więc dlatego przyszłam! – powiedziała głośno Ravel, przezwyciężając swoje zawstydzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z-zarządzanie moimi nocami.... Czy ja dobrze słyszałem? Właśnie usłyszałem zaskakujące słowa z ust Ravel…! N-nie potrafiłem sobie wyobrazić, o jakiego typu zarządzanie chodziło! Ravel zdawała się przygotować do czegoś psychicznie, zanim zaczęła się do mnie zbliżać krok po kroku. …Jej przeźroczysty negliż znajdował się teraz przed moimi oczami! Jej wielkie piersi potwierdzały swoją obecność przede mną! M-moja menadżer, moja Goniec, naprawdę miała kuszące piersi!  Trzęsące się ręce Ravel ujęły moją prawą dłoń i przycisnęły ją do jej prawego cycuszka! Moja prawa dłoń cieszyła się tym uczuciem, a moje palce prawie zatonęły w miękkim ciele! Idealne! Jakie miękkie! Każdy z moich pięciu palców krzyczał „Dziękuję!”… Cieszyły się w końcu największym szczęściem! Dopiero w tej chwili zauważyłem, że mam przy sobie takie przyjemne cycuszki! Ravel spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Xenovia-sama i pozostałe dziewczyny pytały mnie, czy robiliśmy w magazynie coś, o czym trudno opowiedzieć… Odpowiedziałam, „Tak, jeśli chodzi o to, to zawsze jestem tam gotowa spełnić każdą z możliwych, nagłych potrzeb Iseia-sama” – powiedziała z nieco zrozpaczoną miną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nagłych potrzeb…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– M-mój umysł oraz ciało należą do mojego Króla, czyli innymi słowy do ciebie, Ise-sama. Niezależnie od tego czy chodzi o pracę…cz-czy o coś innego, zrobię dla ciebie wszystko…. J-jeśli chcesz podotykać kobiecych p-piersi, to mogę natychmiast spełnić to żądanie… Myślę że to część mojej pracy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Oczywiście z mojego nosa wystrzeliła fontanna krwi. …O czym do diabła ta dziewczyna mówiła! J-jeśli tak ma być, to wtedy podczas pracy...........&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ech, kiedy zrobimy sobie przerwę, chciałbym trochę pomiętosić cycki. Mogę, Ravel?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, z całą przyjemnością usłużę ci moim ciałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz, co ja sobie wyobrażam!? N-nie, jestem Królem, więc to w porządku! Nawet jeśli zajmuję najwyższą pozycję, to bawienie się piersiami w środku pracy jest trudne……. ……Cz-czy coś takiego w ogóle jest dozwolone…? …Jako Król Haremu mogę sobie na to pozwolić!? Cholera! Gdyby tu była Azazel-sensei, to dałby mi najlepszą z możliwych rad! Sensei, pośpiesz się z pokonaniem tego Trihexa i wracaj do nas, abyś mógł odpowiadać na moje pytania! Rias i Akeno-san, tych dwóch onee-sama dziś tutaj nie ma.... W takie noce jak ta,w moim pokoju panuje dziwna sytuacja! Normalnie śpię razem z Rias i Asią, ale jeśli Rias jest nieobecna, to wtedy równowaga pomiędzy mieszkającymi tutaj dziewczynami zostaje zachwiana, a w moim pokoju składają wizytę nieoczekiwani goście. Po ludzku mówiąc, Akeno-san zakrada się do łóżka, bez zwracania niczyjej uwagi, ale dzisiaj jej tutaj nie ma, przez co wystąpiła taka niespodziewana sytuacja! Kiedy cieszyłem się piersiami Ravel i wyobrażałem sobie sytuację w miejscu pracy, ktoś wszedł do pokoju! Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zobaczyłem Asię, która wróciła z kąpieli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ise-san? …I Ravel-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia, ubrana w swoją zwykłą piżamę, patrzyła na mnie i na Ravel. Dotykałem jej piersi, podczas gdy była ubrana w przeźroczysty negliż. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A-Asia!? T-to dlatego…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast próbowałem znaleźć jakąś wymówkę, ale Ravel nie tylko się nie odsunęła, ale odrzuciła swoją powściągliwą postawę i przytuliła się do mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam Asia-sama, ale zarezerwowałam już Ise-sama. Dzisiejszej nocy będę odpowiedzialna za zarządzanie nocą Iseia-sama…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach, miękkie ciało Ravel przylgnęło do mnie jeszcze mocniej…! Ręcznik który Asia trzymała w dłoni upadł na ziemie i wyglądało na to, że nie wiedziała, co ma dalej robić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Zarezerwowałaś? Z-zarządzanie nocą…? Ise-san, uzgodniłeś coś takiego z Ravel-san…? J-ja nic o tym nie słyszałam…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, właściwie to ja też nie! To coś, o czym powiedziano dopiero teraz! Nawet nie wiedziałem co powiedzieć! Nagle światła w pokoju zgasły i wyczułem jak dwójka ludzi wbiega do środka w niesamowitym tempie! Następnie zbliżyli się do łózka, na którym znajdowałem się ja Ravel i Asia, z prędkością którą można by porównać do błyskawicy! W ciemności ta dwójka.... Nareszcie mogłem ich dostrzec, to były Xenovia i Irina! D-doprawdy! Wyłączyły światło i biegały po pokoju jak jacyś ninja! Diabły mogły łatwo widzieć nawet w ciemnościach. Ravel, Asia i ja, byliśmy na środku łóżka, podczas gdy Xenovia i Irina zajmowały jego lewą i prawą stronę, pozostawiając mnie całkowicie otoczonego. Xenovia spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, podczas dzisiejszego spotkanie nie odrywałeś oczu od piersi tej zakonnicy – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina przylgnęła do moich pleców i położyła głowę na moim ramieniu, po czym spojrzała mi w twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się! Ja też zauważyłam na co się gapisz, kochanie! – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiły o Miranie-san. Podobnie jak Asia, one też zauważyły….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to jest… Nic nie mogłem na to poradzić! Dulio mi o tym powiedział, więc nie potrafiłem się na nie nie gapić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie nie widziałem ich, ale nie mogłem przestać myśleć o tej nieśmiałej reakcji oraz tych skandalicznie wielkich piersiach, ukrytych pod habitem mniszki. Dlatego nie mogłem przestać się na nie gapić! Xenovia chwyciła moją dłoń i położyła ją na swoich własnych piersiach, podczas gdy na jej twarzy malował się żal!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ech…. Co prawda jestem pewna co do rozmiaru moich piersi… Ale zdecydowanie przegrywam z Miraną Szatarową…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Masz taki rozżalony wyraz twarzy, gdy robisz coś takiego…! Dziękuję ci! Zdrowa sprężystość oraz wspaniałe uczucie jej piersi sprawiły, że zagotował mi się mózg!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, nie masz nic do powiedzenia Asi? – powiedziała Xenovia, podczas gdy cieszyłem się miękkością jej piersi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzałem na Asię, gdyż czułem jak pali mnie swoim spojrzeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia wydęła policzki i wyraźnie była w złym humorze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-jeśli o to chodzi, Asiu, to ja…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …J-ja też jestem siostrą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mmm, wiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ise-san, lubisz wielkie piersi, takie jak ma Rias-oneesama, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie byłbym sobą, gdybym zaprzeczył...... Z wyrazem determinacji na twarzy, Asia natychmiast ściągnęła z siebie piżamę i stanęła przede mną całkiem naga, jak w dniu swoich narodzin! Mimo że jej twarz była całkowicie czerwona, to miała w sobie dość odwagi, aby wziąć obie moje ręce i umieścić je na swoich piersiach! Niesamowite uczucie uderzyło w moje dłonie! W tym momencie to zauważyłem! …Poczułem to tak bardzo, że nie potrafiłem dopasować moich dłoni…! Czasami dotykałem piersi Asi, dlatego byłem to w stanie zauważyć. Zdecydowanie, jej piersi znowu urosły! …Oczywiście nie była tak wielkie jak u Rias, czy Akeno-san, ale szybko doganiały Xenovię i Irinę…! Dotyk, elastyczność i miękkość, były zupełnie inne niż rok temu…! W porównaniu do czasu, gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy, rozmiar jej piersi bardzo się zwiększył!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– M-moje też rosną! Z-zdecydowanie będą większe niż Xenovi-san i Iriny… W przybliżeniu będą takie same jak u Ravel-san, nie, zdecydowanie ją przerosną! Zdecydowanie stanę się zakonnicą z piersiami, która będą większe od wdzięków Mirany-san, Ise-san! – powiedziała Asia silnym tonem, jednocześnie się przy tym czerwieniąc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co. ……Asia oznajmiła coś takiego mocnym głosem, bez chwili zawahania. …Normalnie była zawsze przytłaczana przez obecność Rias i Akeno-san i wpatrywała się we mnie oczami pełnymi łez…. Wprawdzie Xenovia i Irina jej pomagały, ale nigdy bym się nie spodziewał, że usłyszę od niej takie wyznanie! Xenovia i Irina wybuchnęły natomiast płaczem, gdy to zobaczyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Tak, masz rację, Asiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uuch, próbowałyśmy różnych metod na powiększanie piersi! Tak przy okazji, moje też trochę urosły, kochanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodatkowe informacje Iriny wyszły na jaw…. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły i ludzie są inni. Nawet jeśli jesteśmy już dorośli, to nasze ciała wciąż mogą się zmieniać. Nie tylko dzięki demonicznym mocom, gdyż są także inne powody… Być może myśli Asi-sama sprawiły, że jej wskrzeszone ciało zaczęło rosnąć – powiedziała Ravel z cierpkim wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak przy okazji, słyszałem że nawet u dorosłych diablic, piersi dalej rosły. Być może Asia jest tego przykładem, chociaż równie dobrze mógł to być naturalny proces dorastania. A może oba czynniki nałożyły się na siebie, dając ostatecznie coś takiego.... Kiedy myślałem o czymś takim, cieszyłem się jednocześnie cycuszkami Asi…. Och, naprawdę chciałbym wtulić w nie swoją twarz i zasnąć w ten sposób. Gdy Xenovia zobaczyła, jak cieszę się dotykiem wdzięków Asi, postanowiła się dołączyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czekaj no, Ise! Chcesz tylko piersi Asi!? Pierwotnie planowałam spędzić z tobą całą noc aż do rana!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja!Kochanie, jeśli mi nie wierzysz, to możemy pójść do &#039;&#039;tego&#039;&#039; pokoju, gdzie będziesz mógł spać z głową na moich piersiach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel też postanowiła dołączyć:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niemożliwe! Grafik dzisiejszej nocy został już przeze mnie ustalony, więc proszę abyście wróciły do swoich pokoi, Xenovia-sama i Irina-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trójka dziewczyn kłóciła się ze sobą, krzycząc „Moja kolej”, podczas gdy Asia miała wzruszony wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ach, Ise-san, j-jeśli dalej będziesz tak robił…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciało Asi zaczęło drżeć, a ja nie byłem już dłużej w stanie, w którym mogłem przestać! Nasza dwójka zbliżała się już do punktu, od którego nie będzie powrotu! Co powinienem teraz zrobić, po prostu iść spać tutaj, czy iść do erotycznego pokoju Iriny i zasnąć tam; Gdy rozważałem obie te opcje, do pokoju weszła kolejna osoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Doprawdy, co wy wszyscy wyprawiacie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była Rias, która wróciła do domu. Popatrzyła na scenę, która rozgrywała się na jej oczach i głęboko westchnęła.&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_Tom_23_Żywot_0|Żywotu 0]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_Tom_23_Żywot_2|Rozdziału drugiego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_Tom_23_%C5%BBywot_1&amp;diff=526746</id>
		<title>High School DxD Tom 23 Żywot 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_Tom_23_%C5%BBywot_1&amp;diff=526746"/>
		<updated>2017-09-07T10:08:17Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: /* Część 2 */  Poprawa literówek i drobnych błędów&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 1: Od teraz jestem Królem==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Był już koniec wiosny...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy turniej szedł pełną parą, nasza diabelska praca się rozpoczęła, a nasze nowe szkolne życie trzecioklasistów również się stopniowo rozwijało. Na podium stała wychowawczyni klasy 3b, Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Podsumowując, Turniej Piłki niedługo się zacznie. Nie możemy przegrać tych międzyklasowych zawodów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W energiczny sposób Rossweisse-san została naszą wychowawczynią. Matsuda i Motohama byli w tej samej klasie co ja i rechotali z uciechy, gdy patrzyli na Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rossweisse-chan, jesteś taka chętna do czynu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, po raz pierwszy jest wychowawczynią, więc to oczywiste, że nie chce przegrać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama rozmawiali obok mnie. Ja też byłem teraz w klasie 3b. Po promocji do trzeciej klasy, moi klasowi koledzy też się zmienili, ale niezbyt. Jak zwykle byli ze mną Matsuda i Motohama, z którymi zawsze byłem w tej samej klasie, ale nie brakło też znajomych osób, takich jak Asia, Xenovia, Irina i Kiryuu. Oprócz naszej nowej wychowawczyni, Rossweisse-san, Kiba też był moim nowym kolegą klasowym. Taki układ został zawarty ze względu na sprawy powiązane z diabłami, lub DxD, abyśmy w razie czego mogli się szybko zebrać. Wszyscy trzecioklasiści powiązani z Domostwem Gremory zostali zebrani w jednej klasie. Natomiast w klasie 3c był Saji oraz wszystkie trzecioklasistki z Domostwa Sitri. W każdym razie naprawdę mam nadzieję, że będzie cicho i spokojnie, dopóki nie skończymy szkoły! Odwróciłem się, aby pogadać z Kibą, który siedział za mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niezależnie od tego, czy to zawody międzyklasowe, czy zajęcia klubowe, nie możemy przegrać. Zwłaszcza że jesteśmy nowym Klubem Okultystycznym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dokładnie. Jeśli przegramy w tym roku, to zawiedziemy oczekiwania absolwentów – odpowiedział Kiba z entuzjazmem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego styl mówienia pasował do wiceprzewodniczącego. Parsknąłem śmiechem w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– O-o co chodzi? – zapytał Kiba zmieszanym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– He he, przypomniał mi się turniej sprzed roku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu incydentu ze świętymi mieczami, Kiba był nieco zmieszany i podczas turnieju myślał o czymś innym. Kiedy Kiba to sobie przypomniał, zaczerwienił się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nie przypominaj mi tego, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam. Podczas turnieju będę grała w drużynie Samorządu Uczniowskiego – powiedziała przepraszającym tonem Xenovia, która siedziała przy pobliskim stole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie Xenovia należała do Klubu Okultystycznego, ale obecnie była przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego. To było zrozumiałe. Nie byłoby to uzasadnione, gdyby podczas turnieju nie grała w drużynie samorządu. Irina uniosła kciuki w górę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To żaden problem! Pokonam Xenovię i pozostałych! – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili ciszy, Xenovia odpowiedziała na wyzwanie Iriny:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, więc Irina jest jedyną którą muszę pokonać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Coś ty powiedziała!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, iskry latały między nimi, gdy tak stały naprzeciwko siebie. To już rok, od kiedy je spotkałem. Wtedy nigdy bym nie pomyślał, że pewnego dnia będziemy chodzić do jednej klasy, nie mówiąc już o tym, że jedna z nich zostanie przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego. Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, byliśmy wrogami…. Życie doprawdy jest nieprzewidywalne, huh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, jeśli będziemy przeciwko sobie walczyć, stoczmy uczciwą i porządną walkę – powiedziałem, przyglądając się Xenovi i Irinie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Racja, nie przegramy – dodała cicho Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było zupełnie tak, jakby zmuszała się do wypowiedzenia tych słów, gdyż wyraz jej twarzy i ton głosu były dość sztywne…. Kiryuu pogłaskała Asię po policzku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Asiu, dziwnie się ostatnio zachowujesz. Wszystko z tobą w porządku? – zapytała zmartwionym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– R-ruszajmy! N-nie damy się pokonać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz…. Czy ona naprawdę nie zachowuje się dziwnie? Tak przy okazji, ostatnio wydaje się być zamyślona, zarówno w domu, jak i w szkole. Zawsze jako ostatnia opuszcza też pokój klubowy po zajęciach….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …To dlatego, ze jestem Buchou – wyszeptała Asia sama do siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina, które były przedtem zajęte kłótnią, teraz patrzyły na Asię zmartwionym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Posłuchajcie, możemy to zrobić, klaso B! Wygrajmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– TAK~~&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Samotnemu, zdenerwowanemu głosowi Rossweisse-san towarzyszyły głosy niezmotywowanych uczniów, które niosły się echem po całej klasie.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
Poza życiem trzecioklasisty, był inny rodzaj nowej „pracy”, która była dla mnie bardzo ważna. Nasze Parostwo Hyoudou Isseia wreszcie rozpoczęło swój własny biznes, to znaczy swoją diabelską pracę. Było tak samo jak wtedy, gdy byliśmy podwładnymi Rias i wysłuchiwaliśmy życzeń naszych klientów oraz dostawaliśmy zapłatę, gdy już je spełniliśmy. Praca diabłów wyglądała tak od czasów starożytnych. Skoro zostałem wysokoklasowym diabłem i byłem Królem, musiałem poprowadzić Asię i pozostałe dziewczyny z mojego parostwa, aby dobrze wykonywały swoją robotę. Z korporacyjnego punktu widzenia jestem obecnie prezesem firmy „Hyoudou Issei sp. z o.o.”. A dokładnie rzecz biorąc, byłem kierownikiem sklepu w „Wielkim Przedsiębiorstwie Gremorych”. …Tak przy okazji, nigdy dotąd nie było takiego przypadku, aby ktoś został wysokoklasowym diabłem w ciągu roku, nie mówiąc już o tym, że byłem podwładnym mojej pani tylko przez rok, co jest niesamowicie krótkim okresem. W rezultacie doprowadziło to do obecnej sytuacji, w której nie jestem przygotowany. Gdybym pracował pod rozkazami mojej pani przez dziesiątki, albo i setki lat, i pewnego dnia dowiedział się, że „za kilka lat może będę w stanie zostać wysokoklasowym diabłem”, to wtedy lepiej bym się przygotował do bycia niezależnym. Teraz muszę kierować tym interesem po roku, chociaż jeszcze rok temu nie mogłem się tego spodziewać, gdy ciągle miałem obsesję na punkcie „Zostania Królem Haremu!”. Jednakże Rias, która jest zwykle delikatna, była wtedy niesamowicie surowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Spróbuj. Zostanie diabłem w ciągu roku to nic, w porównaniu do bitew przeciwko Qlippothowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dała mi takie szkolenie, że obóz treningowy dla komandosów się chowa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na koniec, jedna trzecia terytorium, na którym pracowało Parostwo Rias Gremory, zostało przekazane mnie. …Ostatecznie dla kogoś, kto został diabłem przed rokiem, awans na wysokoklasowego diabła, przygotowania do niezależności, nadanie terytorium i początek diabelskiej pracy, to było wszystko za dużo na jeden raz! Nie trzeba dodawać, że kiedy zostałem kierownikiem działu w „Wielkim Przedsiębiorstwie Gremorych”, także otrzymałem biuro, które znajdowało się w jednym z laboratoriów Azazela-sensei, które ten rozmieścił w całym mieście. Po wyjściu z Rezydencji Hyoudou i przejściu dziesięciu minut piechotą, można było zobaczyć prywatną szkołę dokształcającą, a nasze biuro znajdowało się pod nią. Ta szkoła została kupiona przez Grigori, które zbudowało pod nią piwnicę, którą następnie przekazano mnie. Szkolne windy miał specjalny system rozpoznawczy, dzięki czemu do piwnicy nie mógł dostać się nikt, kto nie powinien. Kiedy nasze zajęcia klubowe się kończyły, ja i moje parostwo udawaliśmy się wieczorem do szkoły dokształcającej i zjeżdżaliśmy razem windą do piwnicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wciąż nie przyzwyczaiłam się do tej windy – powiedziała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytaknąłem jej. Po tym jak zjechaliśmy windą, powitał nas długi korytarz. Na wprost nas znajdowały się drzwi, troje kolejne było po prawej stronie korytarza, a dwoje po lewej. Łącznie było tutaj sześcioro drzwi. W pokojach po prawej mieściły się kolejno prysznic, toaleta męska, oraz żeńska, zaś po lewej magazyn oraz salon z aneksem kuchennym. Jednak najważniejsze były drzwi na wprost, za którymi mieściło się biuro. Na tabliczce na drzwiach było napisane „Biuro Parostwa Hyoudou Isseia”. Pokój był przestronny i miał około trzydziestu mat tatami&amp;lt;ref&amp;gt;Około pięćdziesięciu metrów kwadratowych&amp;lt;/ref&amp;gt;. Stało tu kilka biurek z dokumentami i komputerami, szafki na akta stały z boku, wraz z faksem i sofą dla gości. Wszystkie niezbędne rzeczy zostały zorganizowane. Oczywiście przygotowano tu także magiczny krąg, który będzie potrzebny przy wykonywaniu naszej diabelskiej pracy. Wprawdzie to miejsce dopiero powstało i ciągle miało pewne braki, ale wyglądało jak biuro. Wszedłem do środka i ruszyłem w stronę najbardziej okazałego biurka, należącego do prezesa.… Można by je uznać za godne Króla. Mówiłem że zwykłe biurko wystarczy, ale Ravel uparła się i powiedziała coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie mogę na to pozwolić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc zamówiła dla mnie to biurko i krzesło, które sprawiały wrażenie, jakby były przeznaczone dla Króla. …Teraz mogłem zrozumieć Asię, która też miała problemy z przyzwyczajeniem się do biurka przewodniczącej w naszym pokoju klubowym. To chyba niezbyt do mnie pasuje, prawda? Sam tak myślałem! Po tym jak Asia, Xenovia, Ravel i Rossweisse-san zajęły swoje miejsca, rozpoczęliśmy naszą pracę. Ravel była moją menadżer no i wiceprezesem. Pierwszą rzeczą którą zrobiliśmy po przybyciu do biura, było sprawdzenie liczby wezwań, które dostaliśmy poprzez magiczny krąg. Asia siedziała za swoim biurkiem i czekała na instrukcje Ravel. Xenovia relaksowała się na fotelu, podczas gdy Rossweisse-san robiła dla nas ulotki. Ja też siedziałem za biurkiem i czekałem na raport od Ravel. …Nasza praca właśnie się zaczęła, więc gór dokumentów i akt jeszcze wprawdzie nie było…. Obecnie byłem trochę rozczarowany. Kiedy Ravel skończyła porządkować dokumenty, rozdzieliliśmy między siebie wezwania klientów. Lecznicze wezwania trafiły do Asi, te wymagające pracy fizycznej do Xenovi, a tam gdzie była potrzebna magia, powinna poradzić sobie Rossweisse-san. Oczywiście zboczonych żądań nie ma! Te dziewczyny są moimi cennymi podwładnymi, więc jak mógłbym pozwolić na coś takiego!? Nawet mowy nie ma!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, dzisiaj też pracujmy ciężko! – powiedziałem, gdy Ravel wróciła na swoje miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje słowa były sygnałem do początku pracy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak! – powiedziały Asia, Ravel i Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Taaaa! – dodała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel natychmiast zgłosiła nam, gdzie musimy się udać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto grafik na ten wieczór, więc zostawiam resztę wam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Ravel skończyła mówić, członkinie mojego parostwa teleportowały się za pomocą magicznych kręgów do klientów, którzy złożyli żądanie poprzez ulotkę. Moim zadaniem było spotkanie się z nimi po powrocie, wysłuchanie ich sprawozdania i spisanie raportu. Rias też wykonywała tą pracę jako Król. Ravel była właściwie naszą księgową, ale od czasu do czasu też dostawała wezwania od klientów. Ja zresztą też. Poleganie na Asi i pozostałych wystarczało, ale wciąż byłem odpowiedzialny za moich starych klientów, takich jak Morisawa-san czy Mil-tan, do których udawałem się w czasach, gdy pracowałem pod rozkazami Rias. Nawet teraz wciąż dostawałem prośby, abym „przyjechał na rowerze”. Mimo bycia Królem, ciągle musiałem pedałować na rowerze do moich klientów. W końcu, mimo że jestem diabłem od roku, to dalej jestem tylko licealistą. Nie miało to nic wspólnego z moją obecną pozycją, ale było dla mnie ważne, abym nie zapomniał o moich korzeniach. W rzeczy samej, wprawdzie była to gałąź większego biznesu, ale wciąż pracowaliśmy na terytorium Rias, więc musieliśmy utrzymywać kontakt, aby uniknąć podbierania sobie zleceń. To było tak samo, jak w przypadku głównego sklepu i jego filii. Oczywiście były zlecenia, które otrzymywaliśmy od Rias. Czułem się przez to tak, jakby moja diabelska praca była… Najważniejsze było, aby być ostrożnym podczas pracy i nie popełnić żadnych błędów. W końcu nie byłem obecnie uważany, za całkowicie uniezależnionego od Rias. Po prostu powierzyła mi jedną trzecią swojego terytorium… W przyszłości otrzymam moje własne i wtedy będę kontynuował moją pracę tam. Zapewne tym miejscem nie będzie miasto Kuou, chociaż może będzie się znajdowało niedaleko niego. Jednak równie dobrze będzie mogło się znajdować gdzieś bardzo daleko. Aby dostać moje własne terytorium w ludzkim świecie, potrzebowałem zgody rządu Zaświatów oraz rodziny Gremory, a także mojej pani, Rias. Po najróżniejszych opiniach wygłoszonych przez „górę”, kawałek terytorium będzie mógł zostać przygotowany i przekazanym mnie…tak to mniej więcej powinno wyglądać. Zastanawiam się, ile czasu minie, zanim dostanę własne terytorium. …Mam nadzieję, że nie dostanę go wtedy, gdy będę nieprzygotowany. Chciałbym też mieszkać w mieście Kuou, dopóki nie skończę studiów. Jeśli jednak takie będą rozkazy starszyzny, to nie będę miał wyboru…. Czasami czuję się niepewnie, gdy pomyślę o zmianach, które może przynieść przyszłość. Gdy tak się zastanawiałem, ktoś się do mnie odezwał:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Królu, oto twoja kawa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, dziękuję ci Bova.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym który przyniósł mi kawę, był Bova Tannin. On też nam tutaj pomagał, w swojej postaci mini-smoka. Był uważany za jednego z moich podwładnych, więc pomagał mojemu parostwu. Podczas naszej diabelskiej pracy, zawsze na pierwszym miejscu stawiał mnie oraz moje parostwo i przez cały czas zwracał uwagę na małe szczegóły. Jeśli brakuje nam materiałów, natychmiast uzupełnia zapasy, a także przynosił nam napoje. …Mimo że w Zaświatach był znany jako Bova Niszczyciel, to tutaj pracował bardzo pilnie. Ravel powiedziała mi, że w Zaświatach Bova ciągle poszukiwał silnych wrogów, aby z nimi walczyć. Nie cierpiał zwłaszcza, gdy porównywano go do jego ojca i starszych braci. …Ponieważ Bova nic nie mówił na ten temat, to ja także nie pytałem. Mogłem to mniej więcej zrozumieć, dzięki informacjom które usłyszałem. Najstarszy syn staruszka Tannina był dobrze zorientowany w sprawach cywilnych oraz wojskowych i zdobył wsparcie ludzi. Drugi syn zdobył sławę w Zaświatach, jako naukowiec. Zwykle pracował w ludzkiej postaci w specjalnym instytucie na terytorium Maou. Ravel powiedziała, że Bova czuł się gorszy od swojego ojca i starszych braci…. Nie mam żadnego rodzeństwa, a mój ojciec jest zwykłym człowiekiem, więc to normalne, że nie jestem zazdrosny o innych członków mojej drużyny…. Myślę że jestem szczęściarzem. Jednak zastanawia mnie to, że Bova na tyle mnie polubił, że chciał zostać moim podwładnym. Wciąż go o to nie spytałem. Niezależnie od tożsamości moich podwładnych, nie zadanie takiego pytania nie pasowało do Króla….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Właściwie to z jakiego powodu tak bardzo mnie szanujesz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogłem po prostu zadać tego typu pytanie, ale nie byłem na tyle arogancki, aby to zrobić. Gdybym naprawdę zapytał, Bova by mi odpowiedział…. Na razie postanowiłem poczekać na lepszą okazję, do zadania tego pytania. Obecnie byłem w trakcie trenowania i poszukiwania nowych członkiń do parostwa oraz drużyny turniejowej, więc okazja powinna się szybko napatoczyć…. Po tym jak się nad tym zastanowiłem, postanowiłem wrócić do pracy. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Kilka godzin później....&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Pierwszą osobą która wróciła poprzez magiczny krąg, była Xenovia. W ręku trzymała swoje wynagrodzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wróciłam. Klient dał mi ten antyczny zegar. Ise, Ravel, daję wam go do oceny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel zaczęła oceniać jego wartość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję za twoją pracę. Wygląda… na bardzo stary. Dla pewności dam go do rzeczoznawcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie było specjalne urządzenie, które służyło do mierzenia wartości przedmiotów, ale było ono użyteczne tylko do pewnego stopnia, więc aby poznać rzeczywistą wartość, lepiej było się skontaktować z profesjonalnym rzeczoznawcą. W każdym razie tak robiła rodzina Gremory. Po chwili Rossweisse-san też wróciła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ja też jestem z powrotem. Najwyraźniej dostałam w ramach zapłaty jakąś rzadką grę komputerową…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel zaczęła sprawdzać zapłatę, którą dostała Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję za twoją pracę, Rossweisse-sama. Hmm, to także damy do wyceny rzeczoznawcy. Tak, Ise-sama, chciałbyś się temu przyjrzeć? – zapytała Ravel, gdyż wiedziała, że interesuję się grami komputerowymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaciekawiło mnie to, więc natychmiast poszedłem się temu przyjrzeć. To była słynna gra z czasów mojego dzieciństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, to ta gra. Z pewnością jest rzadka, ale najpierw oddajmy ją do rzeczoznawców – zdecydowałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten rodzaj zapłaty mógł być bezpośrednio dawany mojemu parostwu, ale wynagrodzenie, które otrzymywało Parostwo Gremory, trafiało prosto do rodzinnego skarbca. Postanowiłem to kontynuować i wszystkie nasze zarobki dalej tam lądowały. Po tym jak wyceniono ich wartość, na konto Parostwa Hyoudou Isseia trafiała dana suma pieniędzy. Nie byłem pewien, czy inne diabelskie rodziny także tak działały, ale my, Parostwo Gremory, dalej postępowaliśmy w ten sposób. W rzeczy samej, koszty operacyjne tego biura pokrywały fundusze, które zgromadziłem podczas poprzednich diabelskich prac oraz należności licencyjnych „Oppai Smoka”. Ponieważ tych pieniędzy było dużo, Grayfia-san zarządzała nimi w moim imieniu. Teraz nareszcie dostałem do nich dostęp, więc nawet wszystkie meble zostały zakupione za moje własne pieniądze. …To było dziwne uczucie. Nawiasem mówiąc, po tym jak spojrzałem na stan konta, do którego nie miałem dostępu przez dłuższy czas, ilość zgromadzonej gotówki dalej była astronomiczna…. Cóż jeśli ktoś z mojego parostwa znajdzie się w potrzebie, to będę miał jak pomóc. Kiedy się nad tym zastanawiałem, magiczny krąg rozbłysnął po raz trzeci i pojawiła się Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Jestem z powrotem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Francuska lalka którą przytulała, była zapewne jej zapłatą…. Ale Asia nad czymś myślała, mając przy tym pusty wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–Dziękuję ci za twoją pracę, Asiu-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel chciała odebrać od niej zapłatę…ale Asia ruszyła przed siebie, jakby jej nie widziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
–Asiu-sama, Asiu-sama! Proszę, oddaj mi swoje wynagrodzenie! – zawołała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach! P-przepraszam! Zapomniałam o tym! P-proszę, weź to!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia nareszcie otrząsnęła się i oddała lalkę Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Asia jest beztroska jak zawsze – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia spojrzała wtedy na swoją przyjaciółkę z uwagą. Skoro wszyscy już wrócili, to teraz mogli odpocząć. Nagle Ravel podeszła do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umm, Ise-sama –szepnęła mi do ucha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm? O co chodzi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcę z tobą porozmawiać na temat Asi-sama…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Najwyraźniej niezręcznie było rozmawiać o tym przy wszystkich, więc poszliśmy we dwójkę do magazynu, gdzie mogliśmy sobie porozmawiać bez świadków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Umm, nie wiem jak zacząć… w kwestionariuszu od klienta jest coś na temat Asi-sama… – powiedziała Ravel, pokazując mi dokument.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wykonaniu zlecenia, kwestionariusz wypełniony przez klienta zawierał niezwykle ważne informacje. Spojrzałem więc na niego. …Zawierał on opinię na temat pracy Asi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, rozumiem. Uważają ze Asia zachowuje się ostatnio dziwnie – powiedziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładnie, w kwestionariuszu napisano że Asia najwyraźniej była nad czymś bardzo zamyślona, po tym jak przyjęła zlecenie, i zaakceptowała kompletnie niemożliwą dla niej do wykonania prośbę, co przyczyniło się do jej porażki. To było zupełnie coś innego, niż to, co zwykle pojawiało się w jej kwestionariuszu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To nie z powodu niezadowolenia klientów, a zmartwienie… myślę więc, że nie należy omawiać tej sprawy bezpośrednio z Asią-sama… –  powiedziała Ravel zmartwionym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczy samej, rozmowa sprawi, że Asia jeszcze bardziej się zmartwi, przez co sytuacja tylko się pogorszy i może nawet sprawić, że Asia wpadnie w depresję. Mimo że jej poprzednie zlecenia zostały wykonane, a rezultaty nie były takie złe, ale…. Na razie klienci bardziej martwili się o Asię, więc obawiali się wzywać ją ponownie…. Poczułem jednak ulgę, gdy dowiedziałem się, że oni też się o nią martwią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Może się za bardzo nadwyręża. Podczas naszych zajęć klubowych często się tak działo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczy samej, niezależnie od tego, czy jest w domu, czy w Klubie Okultystycznym, zawsze wchodziła w dziwny nastrój sama z siebie. Kiedy wspomniano o Turnieju Piłki, zachowywała się, jakby była opętana przez ducha.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie przegramy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zdecydowanie zwyciężymy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie zachowanie nie pasowało do zwykłej Asi. …Ostatnio, jako przewodnicząca Klubu Okultystycznego, posunęła się trochę za daleko w byciu odważną i nieco się nadwyrężyła. Ravel przyłożyła dłoń do policzka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czyżby była zakłopotana nową sytuacją… Może powinnam dopasować nasz grafik… Ale jeśli powiem Asi-sama, że nie musi pracować tak ciężko, albo dawać z siebie wszystko, to wtedy mogłabym ją skrzywdzić… – powiedziała z zmartwionym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia był dla Ravel szkolnym senpaiem, więc był to dla niej trudny temat do rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Być może Asia myśli o tym, co powinna zrobić jako przewodnicząca i o tym, jak powinny wyglądać nasze zajęcia klubowe – powiedziałem cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sądzę że to jest najbardziej prawdopodobny powód. W tym przypadku, Asia sama powinna to przezwyciężyć…jednakże moja kochana Asia-chan ma obecnie kłopoty, więc nie mogę tego zignorować! Nie chciałem przez to powiedzieć, że nie pomogę Asi, ale jak to powiedzieli wiceprzewodniczący Klubu Okultystycznego Kiba, Xenovia, Irina i była Buchou Rias, chcemy wszyscy, aby Asia sama czegoś dokonała. To była dla niej najważniejsza rzecz. Sam przebudziłem moją moc w taki sposób, kiedy powiedziano mi żebym zachowywał się tak, jak na Sekiryuuteia przystało. Musiałem stanąć w obliczu goryczy i niepowodzenia. Jednakże stałem się w końcu Sekiryuuteiem na mój własny sposób. Asia wciąż była proszona, aby stała się Buchou, przez co próbowała się zmienić. Jednakże, nawet jeśli jej celem było stanie się podobną do Rias, to w praktyce było to niemożliwe. Asia była Asią. Miałem więc nadzieję, że stanie się Buchou na swój własny sposób. Musiało tak być. Dotąd to Asia mnie zawsze wspierała, więc teraz była moja kolej. Musiałem więc znaleźć dobrą okazję do rozmowy z Asią. Xenovia i Irina powinny to zauważyć, więc pozwolę aby to one najpierw z nią porozmawiały. …Ponownie odwróciłem głowę. Hmm, od kiedy zostałem Królem, mam mnóstwo zmartwień. Przypomniałem sobie, jak rok temu moją jedyną ambicją było zboczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Moim celem jest zostanie Królem Haremu! Chce być otoczony przez piersi i marzenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, dalej tego pragnąłem! Moim celem jest zostanie Królem Haremu! Ale gdy moja pozycja się zmieniła, rzeczy które uważam za naturalne, także się zwiększyły. …To tak zwany awans na wysokoklasowego diabła. Ravel uśmiechnęła się, gdy zobaczyła mój zakłopotany wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Martwienie się o członków swojego parostwa także jest pracą wysokoklasowego diabła. Jeśli Król się nie martwi, to wtedy problemy tylko narastają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naturalnie nie jestem tego typu Królem. Nie ważne, czy chodzi o Asię albo Ravel, wszystkie jesteście po mojej stronie, więc zdecydowanie zrobię dla was wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pracujmy więc wszyscy razem, aby pomóc Asi. Powiedzmy o tym wszystkim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zrozumiałam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po uzyskaniu zgody Ravel, nasza prywatna rozmowa się skończyła. Ach, to takie pomocne, że Ravel jest tak zdolną menadżer. Nigdy nie będę jej w stanie dorównać tak długo, jak żyję w taki sposób…. Wyszliśmy z magazynu na korytarz, gdzie Xenovia zajadała się słodyczami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Robiliście coś zboczonego w magazynie? Więc używasz do tego takiego miejsca, Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała coś takiego! Ja i Ravel zarumieniliśmy się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– G-głupia! Jak mógłbym robić coś takiego z Ravel…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Seks w pracy!? Czy w tym miejscu wolno robić coś takiego!? – powiedziała Rossweisse-san z zaczerwienioną twarzą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia też dołączyła do rozmowy i to dość emocjonalnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-san! Nie mógłbyś robić tego w domu!? J-jeśli będziesz to robił bez mojej wiedzy to wtedy ja……z tobą…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, myślę że tego typu rzeczy najlepiej robić w domu! A tak przy okazji, przestańcie robić te numery z klamką! Byłbym wdzięczny, gdybyście mnie najpierw o tym poinformowały!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rozumiem, więc takie rzeczy można robić w magazynie. Dobrze wiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel-chan!? N-nie myślisz chyba, aby użyć magazynu do czegoś dziwnego, prawda!? Z jakiegoś powodu Bova zaczął płakać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet podczas swojej pracy mój Król nie zapomina, żeby popieścić się ze swoimi sługami! Jestem taki wzruszony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Członkinie mojego parostwa i podwładny, są tacy sami! Zaczęli tolerować to, że jestem takim zboczeńcem!? Ale magazyn, hę…. To z pewnością możliwe! N-nie! Mamy tu w końcu salon, więc to możliwe, abym się tam trochę zabawił z Asią-chan, Xenovią, Ravel i Rossweisse-san....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-san… proszę, obdarz mnie swoją królewską łaską…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dalej, pozwól mi urodzić swoje królewskie dziecko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Jako twoja menadżer, chętnie obsłużę cię w każdy możliwy sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …T-to zaniedbanie obowiązku! A-ale od czasu do czasu można poromansować w pracy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Fufu! Jak się nad tym zastanowić, to czy to nie jest najlepsze miejsce do pracy!? Tak, to zamek który należy tylko do mnie! Bycie kierownikiem i prezesem jest naprawdę niesamowite! Azazelu-sensei! To jest laboratorium, które zostawiłeś! Będę kontynuował tą rolę, czyniąc to miejsce jeszcze bardziej erotycznym, aby przyjemniej spędzało się tutaj czas! Kiedy zanurzałem się w takich erotycznych marzeniach.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– H-herbata jest gotowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z aneksu kuchennego ktoś przyniósł herbatę na tacy. To była Elmenhilde. Dzisiaj była ubrana w mundurek Akademii Kuou. Miała go na sobie, gdyż kiedy z nami przebywała, był znacznie wygodniejszy. Z jej wyglądem lalki i zgrabną figurą, gdy nosiła ten mundurek, sprawiała takie odświeżające wrażenie. Elemenhilde pomagała nam obecnie w pracy. Mówiła że to dlatego, gdyż nie chce mieszkać w Rezydencji Hyoudou za darmo. Dokładnie, postanowiła z nami zamieszkać. Cóż, zdążyłem się już przyzwyczaić do tego, że otaczają mnie dziewczyny obdarzone nadnaturalnymi mocami. Nalegała że musi w czymś pomagać, skoro mieszka w Rezydencji Hyoudou, więc przychodziła tutaj, aby nam pomóc w organizowaniu informacji, a także podawała nam napoje chłodzące oraz robiła tym podobne rzeczy. Nie była wampirem dziennym, takim jak Gasper i Valerie, więc nie mogła przebywać na słońcu i zawsze nosiła płaszcz, aby nie wystawiać swojej skóry na promienie słoneczne. Ale obecnie był wieczór, więc mogła nosić mundurek bez żadnych problemów. …Wampiry będące mieszańcami mogły przebywać na słońcu, ale te o czystej krwi już nie, co było dość kłopotliwe… może to dlatego, że były blisko swoich prawdziwych przodków? Nie trzeba dodawać, że pokój w którym mieszkała także był pod ziemią. W weekendy nie wychodziła stamtąd w ciągu dnia. Wprawdzie promienie słonecznie nie obróciłyby jej w pył, ale jej moc zostałaby gwałtownie zredukowana…. Gdybym zapytał Grigori, to pewnie znaleźliby jakieś rozwiązanie i pomogli mi je rozwinąć. Prawdopodobnie powinienem to z nimi przedyskutować następnym razem. Elemenhilde trzymała tacę, nalewając wszystkim herbaty do filiżanek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję ci, Elmenhilde, ach, uważaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie potrafiłem nie krzyknąć, gdy zobaczyłem, jak Elmenhilde się porusza. Nie była bowiem w tym dobra, a taca w jej dłoniach się trzęsła, mimo że tym razem starała się iść bardzo ostrożnie. Zawsze tak jednak się to kończyło. Mimo że znała się na parzeniu herbaty, to urodziła się jako panienka z dobrego domu i nie miała doświadczenia w podawaniu herbaty, przez co było to dla niej trudne zadanie.&lt;br /&gt;
[[File:High school DxD Volume 23 illustration 1.png|thumbnail]]&lt;br /&gt;
Mimo tego starała się powstrzymać swoją dumę i służyć nam z szczerością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to nic wielkiego…! Waaaaaach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz po tym jak to powiedziała, potknęła się i byliśmy pewni, że herbata wyląduje na podłodze! Ale nagle Xenovia wydobyła Excalibura z pustej przestrzeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ufff!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podziękowałem świętemu mieczowi, który trzymała. Filiżanki i taca, zawisły nieruchomo w powietrzu. Xenovia powoli przesunęła miecz. Filiżanki i taca natychmiast wróciły na swoje miejsce i wylądowały bezpiecznie na stole. Xenovia z powrotem odesłała miecz do innego wymiaru i odetchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uff, dobrze że się nie rozbiły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– P-przepraszam… – Elmenhilde przeprosiła nas szczerze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Xenovia, czy właśnie nie skorzystałaś z mocy Władcy? – zapytałem, widząc co właśnie zrobiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, w przypadku takich rzeczy jest to mniej, lub bardziej możliwe, chociaż tym razem się udało – odpowiedziała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia studiowała moc świętych mieczy, które zostały połączone w jeden, aby mogła z łatwością używać siedmiu zdolności. Ze względu na kompatybilność, trudno jej było opanować moce, z którymi była słaba. Zdolność Władcy była najwyraźniej najtrudniejsza do opanowania… ale najwyraźniej też była jej w stanie używać…. Xenovia spojrzała na Ravel i nie potrafiła powstrzymać żartobliwego uśmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nasza Goniec-sama dała mi bardzo surowy program treningowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli wszystkie warunki zostaną spełnione, to może ci się udać, a nawet jeśli będziesz mogła korzystać tylko z niewielkiej części mocy, to dalej będzie to dla nas świetną bronią. Dlatego dałam ci taki program, Xenovia-sama – odparła Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Specjalny program treningowy Ravel, hę. Cóż, mnie też taki dała. Skoro o tym mowa, to Ravel dała prawie całej naszej drużynie nowe ruchy do wypróbowania. Z pewnością potrafiła myśleć o naprawdę niezwykłych rzeczach. Nigdy bym nie pomyślał, że może pomyśleć o takiej metodzie i przyszła ją ze mną przedyskutować. Jeśli to urzeczywistnimy, to wszyscy będą zaskoczeni. Po tym jak Elmenhilde nalała bezpiecznie wszystkim herbaty, usiadłem i odetchnąłem głęboko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie jesteś dobra w podawaniu herbaty? Chociaż ktoś taki jak ja, kto zna się tylko na walce, nie powinien tego mówić – powiedziała Xenovia po tym, jak upiła łyk herbaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …W-w domu robiła to służba, więc… – odpowiedziała pokornie Elmenhilde.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skąd ja to znam. Wśród diabłów też tak było; wyższe sfery powierzały wszelką pracę służbie. Ravel upiła łyk herbaty i przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Są arystokracją, więc to łatwe do zrozumienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale ty robisz przecież dla nas desery, prawda Ravel? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli Ravel została wychowana w szlacheckiej rodzinie, to była bardzo dobra w pieczeniu i czasami piekła dla nas ciasta. Mogłaby nawet rywalizować z sernikiem Kiby, który był po prostu niesamowity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiesz że w Zaświatach wiele dziewcząt ze szlacheckich rodzin interesuje się gotowaniem? – odparła Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sądzę że tak właśnie jest. Rias i Sona-senpai też gotują.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W domu Rias zawsze dla mnie gotowała, a była Kaichou Sona…mogła być uważana za kogoś, kto gotuje. Nigdy bym nie przypuszczał, że diabelskie onee-sama z mojego otoczenia są w stanie same sobie poradzić z codziennymi obowiązkami i to bez pomocy służby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Nauczę się tego! – powiedziała Elmenhilde. Być może dlatego, że jej duma została nieco rozbita, odpowiedziała bardzo entuzjastycznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mimo wszystko wygląda mi na to, że Elmenhilde potknęła się w miejscu, gdzie nie ma żadnych przeszkód. Nawet Asia by czegoś takiego nie robiła – dodała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, w rzeczy samej. Na dobrą sprawę, Elmenhilde zawsze się o coś potyka. Być może jej niezdarstwo jest jeszcze większe niż u Asi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To jest…! – Elmenhilde chciała zaprotestować, ale przerwała w połowie zdania. – …Proszę, od teraz uważajcie na moje postępowanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Najwyraźniej rozumie, co chce robić. Gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy, jej postawa była wyniosła i agresywna, typowa dla wampirów czystej krwi… Nigdy bym się nie spodziewał, że zobaczę u niej taką zaskakującą stronę. …Najwyraźniej są rzeczy, których nigdy bym nie zobaczył, gdybyśmy nie mieszkali razem. Kontynuowaliśmy naszą prace, dalej rozmawiając w ten sposób. Gdy koniec pracy się zbliżał, Ravel spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama, już prawie czas. Potem..... – powiedziała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, wiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczy samej, mieliśmy na dzisiaj umówione spotkanie. Ludzie z którymi mieliśmy się spotkać, to Drużyna Dzielnych Świętych Dulia, z którą stoczymy później mecz. Spotkamy się z Kartą Atutową Niebios.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 3===&lt;br /&gt;
Miejscem, w którym mieliśmy się spotkać z Jokerem, była Rezydencja Hyoudou. Cóż spotkanie się w jakimś miejscu należącym do Kościoła też nie byłoby złą rzeczą, ale pomimo wzajemnego zrozumienia, nie byliśmy się w stanie zgodzić do do miejsca spotkania, aż w końcu jego termin zaczął się zbliżać. Wybraliśmy więc po prostu jedno z miejsc spotkań Drużyny DxD, którym była Rezydencja Hyoudou. Jeśli chodzi o przyczynę spotkania… Cóż, chcieliśmy poznać i pozdrowić przed meczem główne siły Dzielnych Świętych, których dotąd nie mieliśmy okazji spotkać. Parostwo Gremory i ludzie z drużyny Rias mieli tu pierwotnie być razem z nami, ale Rias też szykowała się do meczu i wszyscy trenowali aż do późnej nocy. Cóż, na pewno będą mieli okazję ich poznać innym razem. Podsumowując, w spotkaniu bierze udział Parostwo Hyoudou Isseia, Drużyna Sekiryuuteia Płonącej Prawdy, oraz Drużyna Dulia. Przybyli tutaj za pomocą podziemnego magicznego kręgu i powitaliśmy ich w pokoju VIP-ów. Obie grupy rozdzieliły się i zasiadły po przeciwnych stronach stołu. Na przeciwko mnie siedział Król przeciwników, Dulio. Obok mnie nie siedziała jednak moja Królowa, a Ravel. Moja drużyna wprawdzie ma Królową, ale parostwo nie. Tak przy okazji, moja Królowa, Bina-shi, tym razem była obecna. Normalnie by się nie pojawiła, chyba że cała drużyna by trenowała. Jako że znam jej prawdziwą tożsamość, to wiem że nie łatwo jej tutaj być. Bina starała się nie zwracać na siebie uwagi…ale jako że nosiła maskę, to ściągnęła na siebie jeszcze większe zainteresowanie wszystkich obecnych w pokoju. Teraz ludzie z obu drużyn zaczęli się przedstawiać. Jednak nie wszyscy członkowie drużyny przeciwnej byli obecni. Wyglądało na to, że jedynymi ludźmi którzy tutaj, byli Asi Czterech Wielkich Serafinów, którzy pełnią rolę reprezentantów. Do tego szef drużyny, Joker, też tutaj był…. Byli inni od nas, skoro wynajęli kogoś, aby pełnił dla nich trenera. Jednak nie było to sprzeczne z zasadami. W profesjonalnych Królewskich Grach także było to dopuszczalne. Jednak większość Królów wolała samemu szkolić swoich podwładnych, zamiast wynajmować trenera. Sam jednak dowiedziałem się o takiej możliwości później, a drużyny które wynajmowały sobie trenerów, były rzadkością. Jednakże w profesjonalnych Królewskich Grach, większość graczy była arogancką szlachtą, która mówiła rzeczy typu &#039;&#039;Nie potrzebny mi żaden trener, jestem lepszy niż oni wszyscy razem wzięci&#039;&#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koncepcja wyznaczenia trenera drużyny nie była jednak częsta, gdyż łączna liczba graczy nie była zbyt duża. W każdym razie tak powiedziała mi Rias. Innym głównym powodem było to, że diabły żyły bardzo długo, więc wiek nie przekreślał im kariery i mogli być aktywnymi graczami przez całe życie. Tak więc, skoro mogli być aktywni przez całe życie, łatwo było zrozumieć, ze niewielu graczy wynajmowało trenerów. …Być może to także był problem Królewskich Gier. Jeśli zaś chodzi o turniej, to organizatorzy dotąd nie sprecyzowali zasady co do wynajęcia trenera. Obecnie wiele drużyn ich zatrudniało, oczywiście oprócz diabłów. Joker był taki sam, a ich drużyna wynajęła pewnego słynnego gracza w Królewską Grę. Być może to jest powód, dla którego nasze drużyny wygrywały mecz za meczem. …Jednak jak dotąd nie starliśmy się z zespołem, w skład którego wchodziły istoty boskiej klasy, to pokonaliśmy drużyny sformowane z tak zwanych potworów, pochodzących z różnych mitologii. Ich szefami byli znani ludzie, których znaliśmy i byliśmy zaskoczeni, gdy usłyszeliśmy o tym po raz pierwszy. Ravel była wobec nich bardzo ostrożna. Wróćmy jednak do chwili obecnej. Tak więc zaczęliśmy się przedstawiać. Przed spotkaniem Ravel zwróciła nam na coś uwagę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama i wy wszyscy, to spotkanie może być okazją do ponownego zastanowienia się nad naszą strategią. Można powiedzieć, że spokojne spotkanie to tylko pretekst, aby sprawdzić inteligencję wroga. W końcu naszym przeciwnikiem będzie ta osoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Doprawdy, to spotkanie zapoznawcze z kilkoma aniołami, więc nie będzie aż tak drastycznie – odparła Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie powiedziała coś takiego, ale…. Rady Ravel nie można od tak sobie zlekceważyć, więc zachowywaliśmy czujność. Ale tak jak powiedziała Irina, byli towarzyszami, z którymi wspólnie walczyliśmy przeciwko Qlippothowi; więc nie mogliśmy traktować wrogo Dulia, Siostry Griseldy i innych Dzielnych Świętych. Przedstawiliśmy się jako pierwsi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uch, jestem Hyoudou Issei, Król Drużyny Sekiryuuteia Płonącej Prawdy....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ludzie z mojej drużyny przedstawili się z grubsza w ten sam sposób. Teraz nadszedł czas, aby przedstawili się Dzielni Święci. Mniej więcej rozpoznawałem ich, gdyż podczas wojny z Qlippothem otrzymywaliśmy raporty na temat Asów i innych Dzielnych Świętych. Irina wstała. była Dzielną Świętą oraz Asem Michała-sam, ale to spotkanie było zgodne z zasadami Międzynarodowego Turnieju, więc siedziała po naszej stronie. Irina rozłożyła ręce, aby przedstawić nas członkom Drużyny Jokera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto główni członkowie Dzielnych Świętych, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jesteśmy Drużyną Jokera, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potem Irina przedstawiła przywódcę i Króla drużyny przeciwnej, Dulia, który siedział naprzeciwko mnie. Teraz zaczęli się przedstawiać wskrzeszeni aniołowie. Następnym który wstał był wysoki, czarnowłosy mężczyzna z brodą, która zdawała się uzupełniać głębokie rysy jego twarzy. Miał na sobie szaty księdza, które jednak nie maskowały jego masywnej sylwetki… Z tego co pamiętałem, to był Niemcem. Według informacji, miał około trzydziestki. Pokazał nam wierzch dłoni, tak że mogliśmy zobaczyć znajdującą się tam literę „A”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi was poznać, nazywam się Diethelm Waldseemüller i jestem Asem Rafała-sama. Dobrze się ze sobą dogadujmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego zachowanie oraz styl mówienia przypominały dżentelmena. Asia wydawała się jednak być zaniepokojona jego obecnością. Powodem tego był jego Boski Dar. Diethelm zauważył spojrzenia Asi i uśmiechnął się delikatnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Siostro Asiu, słyszałem że posiadłaś moc podobną do mojej. Zawsze chciałem cię spotkać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak! Ja również! – odpowiedziała Asia nerwowym tonem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgadza się, według raportów, Boski Dar Diethelma jest typu leczącego. Jednak w przeciwieństwie do Asi, nie może leczyć wszystkich, a tylko wierzących, czyli innymi słowy jest ograniczony do do ludzi Kościoła. Jednak dzięki tym ograniczeniom nie wywoływał szkód w systemie Boskich Darów i nie groziło mu wygnanie…. Ciągle jednak miałem nadzieję, że w systemie będzie można dokonać zmian. Następnym wskrzeszonym aniołem, który wstał w dość energiczny sposób, był ksiądz, który wyglądał na naszego rówieśnika. Jego najbardziej wyróżniającą się cechą, były sterczące, złote włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nazywam się Nero! Nero Raimondi! Jestem Asem Uriela-sama! Moim hobby jest pomaganie potrzebującym! Jestem dobry w zabijaniu diabłów i wampirów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W jego szczerej i głośnej deklaracji nie było niepewności! Nie czułem jednak od niego pogardy, czy nienawiści, więc może był po prostu bardzo bezpośrednią osobą. Siedzący obok niego Diethelm zmarszczył brwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nero, co ty za rzeczy mówisz przed tymi wszystkimi ludźmi? – zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mimo że został skarcony przez kogoś starszego, to tylko roześmiał się i położył ręce na biodrach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ha ha ha ha ha ha! Nie przejmuj się takimi drobnostkami, panie Diethelm! Nie ma powodu, aby tak się tym martwić! Krótko mówiąc mam doświadczenie w zabijaniu złych istot, więc miejcie to na uwadze! – oznajmił młody ksiądz, Nero, i wyciągnął dłoń w stronę Xenovi. – Witaj  Xenoviu! Dawno się nie widzieliśmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Tak, jak zwykle jesteś energiczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znajomy Xenovi? Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby spotkali się, gdy była jeszcze wojowniczką Kościoła. Sądząc po jego imieniu, był pewnie Włochem. Xenovia westchnęła, gdy ją pozdrowił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Znacie się? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Można tak powiedzieć. Jeśli ktoś się zgłosił bezpośrednio do Watykanu, to musiał poznać Dulia Gesualdo oraz tego gościa, nawet jeśli tego nie chciał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako zdolni wojownicy, pewnie słyszeli nawzajem o sobie, a może nawet się znali. Nero, który miał najwyraźniej dużo chęci do walki, wyjął coś z kieszeni. To była maska bohatera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Oto Kapitan Anioł! Nigdy się nie podda, choćby nie wiadomo jakie trudności piętrzyły mu się na drodze, a także jest prawym przyjacielem dzieci! To moja druga tożsamość! Miło by było rywalizować z „Chichiryuuteiem Oppai Smokiem”… Nie, chciałbym wystąpić z tobą na jednej scenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kapitan Anioł… Widziałem już go parę razy w turnieju. Niebo też próbowało stworzyć program w stylu tokusatsu. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pewnie mówiłam już o tym wcześniej, ale po tym jak Niebo usłyszało o programie „Oppai Smok”, wszyscy uznali, że stworzenie programu o bohaterach dla naszych wiernych nie byłoby złą rzeczą. Tak więc Nero objął rolę głównego bohatera – powiedziała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie chciałbym się przechwalać, ale jest bardzo popularny wśród dzieci z naszej frakcji – dodał Dulio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dulio! W takich chwilach nie powinieneś przesadzać! Celem jest Oppai Smok! Musimy go przerosnąć! Więc proszę, powiedz mu o tym! – oznajmił mi Nero.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu jego przytłaczającej osobowości, mogłem wydusić tylko z siebie „Ach, w porządku”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
N-naprawdę jest bardzo hałaśliwą osobą. Xenovia także westchnęła, gdyż nie mogła znieść jego krzykliwości. Cóż, sama jest dość bezpośrednia, ale ktoś taki jak Nero, kto zachowywał się w ten sposób od początku do końca, był trochę kłopotliwy. Po entuzjastycznym księdzu, nadszedł czas na.... Piękną, młodą kobietę, ubraną w czarny habit mniszki! Już od dłuższej chwili skupiłem na niej swoją uwagę! Tak samo jak Nero, musiała być w podobnym wieku co my. Znam także jej imię, pamiętam że brzmiało ono Mirana! Była Rosjanką! Miała szare oczy z odcieniem niebieskiego, które były bardzo hipnotyzujące. Zarumieniła się lekko, gdyż nadeszła jej kolej i przedstawiła się nieco nieśmiało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nazywam się Mirana Szatarowa… Jestem Asem Gabriel-sama… Jestem też siostrą Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. Miło mi was poznać…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Aaaaaaachhhh, nawet jej głos jest niesamowicie uroczy…! Jest Asem Gabriel-san, która reprezentowała absolutną sprawiedliwość! Ten rodzaj słodkich dziewcząt jest najlepszy! Rosyjskie wróżki naprawdę istnieją! Jednakże, he he he… Słyszałem plotkę, że wszyscy Dzielni Święci Gabriel-san są kobietami! Niezależnie od tego, czy to jej Dama Griselda-san, czy As Mirana-san, wszystkie one są pięknymi kobietami! Jak wspaniale! Chciałbym je wszystkie poznać! Kiedy byłem zajęty tego typu myślami, słowa Dulia jeszcze bardziej mnie pobudziły:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, Mirana ma wspaniałe piersi i jest z tego powodu bardzo znana wśród wszystkich wskrzeszonych anielic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co?! Po usłyszeniu tych niezwykłych słów, mój wzrok natychmiast przylgnął do piersi Mirany-san! Habit maskował kształty jej ciała, więc nie mogłem się im dobrze przyjrzeć… Cholera! Jaka szkoda że nie mogłem nauczyć się techniki Motohamy. Pomimo ataków tych wszystkich wrogów i wielu zmian, które zaszły w moim życiu, nie mogłem opanować tej zdolności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Achh.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mirana-san westchnęła w uroczy sposób i zakryła piersi dłońmi. Sądząc po jej zachowaniu nie była zła, a po prostu niesamowicie nieśmiała! To z pewnością coś nowego dla mnie! Ten typ reakcji, kiedy dziewczyna nie jest pewna co powinna zrobić, jest czymś, czego nie widziałem już od bardzo dawna! Wszystkie dziewczyny mieszkające w moim domu są bardzo otwarte i było to bardzo dobre. Ale dla mnie, jako dla mężczyzny, ta czysta reakcja była bardzo czarująca…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dulio, wiesz że to molestowanie seksualne? – wtrąciła się Griselda-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle poczułem na sobie czyjś wzrok. Gdy spojrzałem w tamtą stronę....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była Asia-chan, która w uroczy sposób wydęła wargi! Z jej twarzy dało się wyczytać „Ja też jestem siostrą”! Dobrze, zrozumiałem Asiu, zrozumiałem! Ale większość zakonnic ze specjalnymi mocami, które spotykam, to piękne kobiety!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm! Może to część strategii Drużyny Jokera!? Powiedział Iseiowi że Siostra Mirana ma wielkie piersi, aby nie mógł się skupić podczas meczu!? – wtrąciła się nagle Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Dulio to usłyszał, zaczął się głośno śmiać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach ha ha ha! Rozumiem! To zdecydowanie słaby punkt! Cóż, uwzględnię więc piersi Mirany w mojej strategii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Mirany-san stała się jeszcze bardziej czerwona! Odezwała się jednak nieśmiało:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …J-jeśli moje piersi mogą zapewnić naszej drużynie zwycięstwo… To wtedy chętnie je zaoferuję…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie słowa wymagają odwagi! N-naprawdę mi je zaoferujesz!? Naprawdę uwzględnicie te piersi w swojej strategii!? Niedobrze! Po prostu źle! Zdecydowanie dam się na to nabrać! Z pewnością połknę przynętę! Gdybym dalej był Pionkiem, to czy byłbym w stanie powiedzieć „zdecydowanie”!? Moja twarz przybrała zboczony wyraz, ale obecnie byłem przecież Królem! Królem! Nie mogłem im więc pokazać takiej gorszącej strony mojej osobowości! Jednak strategia przeciwnika była niesamowita! Piersi Mirany-san zdecydowanie będą potężnym przeciwnikiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ravel, co powinienem zrobić? – zapytałem z kwaśną miną, gdy jednocześnie walczyłem z niesamowitą radością i bólem własnej powściągliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli ich pokonasz, to wtedy pozwolę ci dotykać moich piersi tak długo, jak tylko będziesz chciał. Proszę więc, powściągnij swoje żądze podczas tego meczu – odpowiedziała spokojnie Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co! Moja menadżer powiedziała coś takiego bez żadnego wstydu i nawet cienia rumieńca na twarzy! …Dziękuję ci bardzo! Jestem bardzo wdzięczny! O co więcej mógłbym prosić taką zdolną menadżer!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli użyjecie piersi Mirany-san, to zdecydowanie to wytrzymam, gdyż mam moją Ravel! – odpowiedziałem uroczyście Duliowi, mając jednocześnie taką potężną świadomość w moim umyśle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tej sytuacji, gdy nie byłem pewien, co dokładnie powinienem powiedzieć, Griselda-san przemówiła do Bini-shi:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Musi ci być ciężko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przywykłam – odpowiedziała spokojnie Bina-shi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, Ise-kun naprawdę jest bardzo interesującą osobą – powiedział Dulio, który śmiał się tak mocno, że aż miał łzy w oczach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle pojedyncze kaszlnięcie z powrotem sprowadziło nas na główny tor rozmowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Achem. A więc........ – mówiąc to, następny członek Dzielnych Świętych wstał z miejsca. Był Japończykiem o szczupłej twarzy, która zdradzała, że ma około trzydziestu lat. Jego czarne włosy były związane z tyłu głowy, w tak zwanej fryzurze „na samuraja”. Na jego dłoni świeciła się litera W. – Jestem Waletem Serafina Metatrona-sama i nazywam się Shinra Kiyotora. Od teraz dobrze się ze sobą dogadujmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, to Walet Metatrona-san! Tego serafina spotkałem już wcześniej. Był zafascynowany japońską kulturą i trenował ninjutsu…. Jenak ten mężczyzna kogoś mi przypominał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czyżbyś był krewnym Shinry Tsubaki-senpai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładnie, Shinra było nazwiskiem specjalnej grupy ludzi, jednej z Pięciu Wielkich Rodzin. Pewnie pochodził z tego klanu, skoro został wskrzeszonym aniołem. Z tego powodu pomyślałem, że był krewnym Shinry Tsubaki-senpai. Poza tym, jest do niej nawet trochę podobny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tsubaki? Jest córką jednego z moich kuzynów – odpowiedział natychmiast Shinra Kiyotora.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc pochodzi z tej samej rodziny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W żyłach Seiko płynie krew rodziny Shinra. Jest także wujem obecnej głowy rodu, Białego Tygrysa Shinry. Jest jednak chrześcijaninem i z własnej woli przybył do Watykanu, aby zostać wojownikiem Kościoła. Jest też bardzo dobrze znany w Niebie – dodał Dulio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Och, pochodzi z Klany Shinra ale przyjął chrześcijaństwo i został wskrzeszonym aniołem. Więc przeszedł taką drogę, hę. Najwyraźniej jednak Shinra-san chciał powiedzieć coś na temat jednej z rzeczy, o której wspomniał wcześniej Dulio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Dulio-dono, prosiłem cię już wcześniej, abyś nie nazywał mnie Seiko…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio roześmiał się głośno w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ale słyszałem, że imię Kiyotora może też być zapisane jako Seiko. Uważam też, że to znacznie bardziej urocze imię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta frywolna postawa bezsprzecznie pasowała do Dulia! Znaki jego imienia z pewnością można było odczytać jako „Seiko”, ale z pewnością żaden japoński mężczyzna nie chciałby być nazywany w ten sposób. Shrina-san ponownie zakaszlał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Achem, W każdym razie pochodzę z Klanu Shinra i jestem także wskrzeszonym aniołem. Mimo że pochodzę z Pięciu Wielkich Rodzin, to zarówno moje ciało jak i dusza należą do Nieba i Metatrona-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po jego prezentacji przyszedł czas na ostatnią członkinię Dzielnych Świętych, Griseldę-san. Wstała z krzesła i przedstawiła się nam:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Sądzę że większość z was już wie, że nazywam się Griselda Quarta i jestem Damą Gabriel-sama. Jak zawsze dziękuję wam za to, że wzięliście na siebie kłopot opieki nad naszą drogą Xenovią…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, to nic wielkiego  odpowiedzieliśmy jednocześnie – ja, Ravel, Asia, Irina i Rossweisse-san. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Xenovi przybrała skomplikowany wyraz. W ten oto sposób dobiegła końca prezentacja wskrzeszonych aniołów. Joker Dulio, Asy Czterech Wielkich Serafinów, Walet Metatrona-san i Dama Gabriel-san. Jako wskrzeszone anioły, posiadali cechy swoich kart i byliby w stanie wykorzystywać swoją olbrzymią siłę, tak długo, jak  utrzymaliby odpowiedni układ, co bez trudu mogliby zrobić w obecnym składzie. …Wśród Czterech Wielkich Serafinów, tylko Michał-san, Rafał-san i Uriel-san zabrali swoich dzielnych świętych, oprócz Asów, za barierę. Aniołami które pozostały, byli Gabriel-san, Metatron-san i inni członkowie serafinów. Pozostałe wskrzeszone anioły zostały wybrane na uczestników turnieju. Ale obecnie, nawet bez wspomnianych Asów, Dam, Waletów, Dziesiatek i niższych kart, byłem bardzo zmartwiony. W ich zespole była jeszcze Dama Serafina Sandalfona-san&amp;lt;ref&amp;gt;Wedle różnych tradycji judaizmu anioł modlitwy, często utożsamiany z prorokiem Eliaszem. Niekiedy uważany był za brata-bliźniaka Metatrona. Mógł posiadać także funkcje anioła ptaków lub anioła kształtującego płody w łonach kobiet.&amp;lt;/ref&amp;gt;. Ją też chciałbym spotkać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pozostali członkowie…nie przyjdą? – zapytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio uśmiechnął się kwaśno, kiedy to usłyszał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Gdybym sprowadził tutaj ich wszystkich, to mogłoby to być dla ciebie kłopotliwe, Ise-kun. Z tego powodu większość moich graczy przebywa w trybie gotowości. Pierwotnie planowałem sprowadzić tutaj Dziesiątkę oraz inną Damę, ale…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wspominając o Dziesiątce i drugiej Damie, powodem ich nieobecności było....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Prawdopodobnie uważają, że ich moce dalej są niewystarczające.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przecież są już są bardzo silni, prawda? – zapytała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, na pewno byli niesamowitymi ludźmi, zważywszy na to, jak poważną funkcję im przydzielono. Jednakże, jeśli chodzi o Asy serafinów Metatrona-san i Sandalfona-san, to pierwotnie zostali zaproszeni do turnieju, ale z powodu swoich zajęć nie będą mogli wziąć w nim udziału aż do rundy kwalifikacyjnej, więc raczej nie natkniemy się na nich podczas meczu. Były też plotki że istnieje druga karta atutowa Niebios, Dodatkowy Joker, co bardzo zaniepokoiło Ravel. W każdym razie najwyraźniej nie było ich w Drużynie Dulia…. Xenovia westchnęła, widząc stojących przed nią członków drużyny przeciwnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie ważne jak wyglądacie, wszyscy jesteście niesamowici. Zgromadzili się tutaj wszyscy ludzie, którzy cieszyli się sławą jeszcze w czasach, gdy byłam wojowniczką Kościoła. Wtedy była to grupa, która bez trudu poradziłaby sobie z diabłami klasy ostatecznej i ich parostwami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak jak powiedziała Xenovia, wszyscy tu obecni byli bardzo potężni w czasach, gdy byli wojownikami Kościoła. Oczywiście Xenovia i Irina też się liczą do tej grupy. …Skoro są dostatecznie silni, aby bez trudu pokonać wysokoklasowego diabła, to w tamtych czasach bez trudu najechaliby nawet Zaświaty. Po tym jak anioły skończyły się przedstawiać, Dulio klasnął dłońmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak to w każdym razie jest. Może trochę sobie porozmawiamy, dopóki nie przybędzie nasz trener?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli będziemy przeciwnikami, to Dulio dalej był wesoły, a atmosfera w pokoju pozostawała żywa. Po tym jak porozmawialiśmy sobie przez dziesięć minut, ktoś zapukał do drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, masz gościa – powiedziała moja mama przez drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To pewnie ten trener, o którym wspominali wcześniej. Gdy drzwi się otworzyły i zobaczyliśmy tą osobę, atmosfera w pokoju stała się nagle bardzo napięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wybaczcie mi, spóźniłem się, gdyż nie znam geografii Japonii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta osoba była diabłem klasy ostatecznej. Miał srebrne włosy, które pasowały do jego garnituru i musiał mieć około dwudziestu lat. Sądząc po wyglądzie miał jakichś europejskich przodków. Jego ciemnozielone oczy wywoływały uczucie nieskończoności. Mężczyzna uśmiechnął się i przedstawił:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi was poznać, Drużyno Sekiryuuteia Płonącej prawdy. Jestem trenerem Drużyny Niebiańskiego Jokera i nazywam się Rudiger Rosenkreutz. Dobrze się ze sobą dogadujmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rudiger Rosenkreutz! …Jako wskrzeszony diabeł, który był poprzednio człowiekiem, ustanowił wiele legend w Królewskich Grach! Jako diabeł klasy ostatecznej, był jednym z najlepszych graczy i zajmował siódme miejsce w rankingu. Do tego…był trenerem Drużyny Dulia! To było dość szokujące, gdy się o tym dowiedzieliśmy. Nie tylko ja byłem zaskoczony. Wywołało to także wrzawę w mediach Zaświatów. Był też sędzią podczas meczu między Rias i Sairaorgiem-san. …Do tego, najważniejszym punktem było to, że był jednym ze wskrzeszonych diabłów, którego uważałem za mój cel. Wstałem i przywitałem go grzecznie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Miło mi cię poznać, nazywam się  Hyoudou Issei i jestem Królem Drużyny Sekiryuuteia Płonącej Prawdy. Dziękuję za to, że w przeszłości sędziowałeś nasz mecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Stoczyłeś wtedy wspaniałą walkę. Byłem bardzo zadowolony z tego pokazu – odpowiedział Rudiger-san, machając przy tym ręką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diethelm-san, który siedział obok Dulia, wstał i zaproponował swoje miejsce Rudigerowi-san. Uznał pewnie, że trener powinien siedzieć obok kapitana. Po tym jak Rudiger-san podziękował Diethelmowi-san, usiadł przy stole naprzeciwko mnie. Jego stateczność aż od niego biła. Sposób w jaki się poruszał i siedział, zasługiwał na miano sztuki, a całe jego ciało emanowało dostojeństwem. W porównaniu do wskrzeszonych diabłów, których dotąd poznałem, różnica pomiędzy nimi była jak między niebem a ziemią.....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nigdy bym nie pomyślała, że zostaniesz trenerem tej drużyny, Rudiger-sama… – powiedziała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Ravel odzwierciedlały opinię mediów w Zaświatach. Dlaczego Rudiger Rosenkreutz, potężny diabeł i gracz Królewskiej Gry, nie zarejestrował się do turnieju, a tylko został trenerem!? Ta oszałamiająca sytuacja wywołała wiele zamieszania. Rudiger-san uśmiechnął się w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, cóż, powinienem powiedzieć, że była to szansa albo niespodziewane spotkanie. Skoro ich cele i moje były takie same, to postanowiliśmy współdziałać podczas tego turnieju. W każdym razie miło mi cię poznać, Hyoudou Isseiu-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osoba którą uważałem za mój cel, chciała mi uścisnąć rękę! Ze względu na etykietę, natychmiast wyciągnąłem własną dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak. Dla nas to także wielki zaszczyt, że możemy cię poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rudiger-san uśmiechnął się z zadowoleniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie musisz być taki oficjalny. Twoim przeciwnikiem jest Dulio i pozostali, a nie ja&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dulio wybuchnął śmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się, będę się czuł samotny, jeśli będziesz zwracał uwagę tylko na naszego trenera, Ise-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ach, spotkałem legendę wśród wskrzeszonych diabłów, więc nic nie potrafiłem na to poradzić, że skupiłem na nim całą moją uwagę! Był także trenerem drużyny przeciwnej, więc wciąż się będę martwił. Ravel wstała nagle z miejsca, aby przywrócić atmosferę z powrotem do tej, która panowała w pokoju przed przybyciem Rudigera-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro już się sobie przedstawiliśmy, to myślę ze nadszedł czas, aby napić się świeżej herbaty. Upiekłam też dla wszystkich ciasto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Irina to usłyszała, zerwała się z miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Pójdę do kuchni i przyniosę wszystko! – oznajmiła, po czym wybiegła z pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rudiger-san popatrzył na członków Drużyny Sekiryuuteia Płonącej Prawdy. Nagle, jego wzrok zatrzymał się na Bini-shi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ta zamaskowana dama nazywa się Bina Lessthan, prawda? – zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, miło mi cię poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Nawzajem. Twoje walki były bardzo ciekawe. Czyżbyś miała doświadczenie w Królewskich Grach? …Można zauważyć, że masz niejakie pojęcie o zasadach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Cóż, można to tak ująć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…Podczas tej krótkiej wymiany zdań poczułem, jakby coś odkrył. Czyżby już sam styl walki Bini-shi podczas meczów, nasunął mu jakąś wskazówkę…? Wyraz twarz Ravel się nie zmienił, ale czułem że jest zdenerwowana. Mogłem to łatwo wyczuć, skoro obok niej siedziałem. …Myślała pewnie, że gdyby zdobyli jakąkolwiek informację, to mogliby ją wykorzystać w swojej strategii. Nagle Rudiger-san zauważył Asię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och, wyglądasz trochę blado, Asiu Argento-san – powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ach, przepraszam. Ostatnio wiele spraw zaprząta mi głowę – odparła Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, jeśli o to chodzi, to Asia... – próbowałem się wtrącić, ale Rudiger-san przerwał mi i kontynuował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To w końcu najtrudniejszy okres dla przewodniczącej klubu. Asiu Argento-san, w takich chwilach najlepszą rzeczą którą możesz zrobić, jest rozmowa ze swoim poprzednikiem, albo senpaiami. Nie musisz wszystkiego robić sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak – odpowiedziała Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Badania Rudigera-san były bardzo szczegółowe…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Wydajesz się być bardzo zaznajomiony z sytuacją Asi-sam – powiedziała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rudiger-san w ogóle nie zmienił swojego radosnego uśmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Będzie w końcu przeciwnikiem w nadchodzącym meczu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rozumiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystko co mogła zrobić Ravel, to uśmiechać się… Była tak zdenerwowana, że całkowicie się spięła. Przez chwilę rozmawialiśmy spokojnie, aby się odprężyć, ale Rudiger-san cały czas utrzymywał swoją nienaganną postawę. W tym momencie pojawiła się Irina z wózkiem, na którym stało ciasto i herbata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Proszę, oto ciasto i świeża herbata – powiedziała Irina, częstując wszystkich. – Wiecie że ciasto pomogła mi pokroić Elme....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Irina-sama! J-ja też ci pomogę! – Ravel przerwała Irinie i pomogła jej obsłużyć naszych gości. Potem spotkanie dobiegło końca bez żadnych incydentów. Po zakończeniu spotkania Ravel powiedziała mi coś. – …Przepraszam że się tak zachowałam, ale sadzę że będzie lepiej, jeśli Rudiger-sama nie wie o tym, że Elmenhilde-sama mieszka obecnie z nami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pewnie przeprasza za to, że przerwała Irinie, która chciała wspomnieć o Elmenhilde, ale Ravel uznała, że byłby to złe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skoro Rudiger-sama tak szczegółowo poznał sytuację Asi-sama, to należy zakładać, że bardzo dokładnie sprawdził każdą osobę z naszej drużyny – dodała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chcesz ukryć Elmenhilde?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel przytaknęła. …Najwyraźniej zamierzała dołączyć ją do naszej drużyny. Dlatego ukrywała informacje na jej temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bitwa już się zaczęła, Ise-sama. Celem wizyty Rudigera-sama było ostateczne potwierdzenie. Przybył tu osobiście, aby zobaczyć jak wyglądamy, jak się zachowujemy, jak żyjemy, w jakim środowisku przebywamy i jaka panuje między nami atmosfera – powiedziała Ravel, patrząc ostrym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc Rudiger-san zjawił się tu osobiście po to, aby zrobić na nas wrażenie….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …To dość straszne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W końcu ten mężczyzna wspiął się na szczyt i uzyskał siódme miejsce w rankingu. Dodatkowo, Rudiger Rosenkreutz-sama wykorzysta stan psychiczny przeciwnika, aby manipulować sytuacją na polu walki. Nie da się policzyć wszystkich wysokoklasowych diabłów z 72 filarów, którzy zostali przez niego zmiażdżeni zarówno psychicznie, jak i fizycznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gracz o którym kiedyś rozmawiałem z Biną-shi... Był Rudiger-san. …Będziemy walczyć z Drużyną Niebiańskiego Jokera, dowodzoną przez Dulia, której trenerem był diabeł klasy ostatecznej i siódmy gracz w rankingu Królewskich Gier, Rudiger Rosenkreutz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 4===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Tego samego wieczora...&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias, Akeno-san i członkowie Parostwa Gremory, którzy brali udział w turnieju, wrócą dziś bardzo późno z powodu sprawy, którą musieli załatwić, więc nie będę mógł dzisiaj spać razem z Rias. Tak przy okazji, odkąd turniej się zaczął, Rias często zabierała Akeno-san do pewnego miejsca. Nie powiedziała mi o szczegółach tej sytuacji, ale najwyraźniej ma to coś wspólnego z turniejem i właśnie dlatego niczego mi nie zdradziła. Zgodnie z systemem turnieju, mecz mógł zostać uzgodniony dość szybko. Mecz Rias zbliżał się dużymi krokami, więc to oczywiste, że chciała się dobrze przygotować. …Jeśli chodzi o mnie, to mój mecz z Duliem była bardzo ważny, ale nie tylko on się będzie liczył w całym turnieju. Tak długo jak jeden jest zarejestrowany, następny, kolejny i jeszcze następny…wszystkie te mecze mogą zostać zaaranżowane w takim stylu. W rzeczywistości bałem się tego, co nastąpi po meczu z Duliem. Można by powiedzieć, że będzie to dla nas jedno z najważniejszych starć. Nawet jeśli nasze drużyny są rozdzielone, to wciąż jesteśmy częścią Parostwa Gremory, a nasze relacje nie były inne niż przedtem. Jednak w turnieju byliśmy rywalami, więc musieliśmy działać oddzielnie. W każdym razie osobą z którą będę dzisiaj spał, była Asia. …A skoro o niej mowa, to nie zdawała się być w najlepszym nastroju po tym, jak spotkanie dobiegło końca. Pewnie była zła za to, jak patrzyłem na Miranę-san, która też była zakonnicą. Ach, ale za nim poszedłem do łózka, powiedziałem jej, ze jest moim numerem jeden wśród zakonnic! Nie, nie, może powinienem jej raczej powiedzieć, że jest dla mnie kimś cennym!? …A-ale Mirana-san też jest śliczna, no i ma takie wielkie piersi…. …Nie, nie mogę! Potrząsnąłem głową i zmieniłem w moim umyśle obraz „ślicznej siostry” z Mirany-san, na Asię-chan! W każdym razie Asia jest dla mnie bardzo ważna i muszę jej o tym powiedzieć! Kiedy uporałem się już z moimi uczuciami i przebrałem się piżamę, a gdy Asia poszła wziąć kąpiel… Ktoś zapukał do drzwi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama, pozwolisz że ci przeszkodzę? – pod drugiej stronie rozległ się czyjś głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była Ravel. Chciała o czymś porozmawiać przed snem. Pewnie chodziło jej o Rudigera-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wejdź, proszę – odpowiedziałem, a drzwi się otworzyły i Ravel weszła do środka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Myślałem że będzie chciała porozmawiać o obecnej sytuacji, ale gdy ją zobaczyłem, doznałem szoku! Ravel była bowiem ubrana w przeźroczysty biały negliż! Nie trzeba dodawać, że jej duże piersi były widocznie i nawet dostrzegałem przez tkaninę sutki! Twarz Ravel, najwyraźniej z zawstydzenia, była tak czerwona, że nie mogła się już stać czerwieńsza, i stała w miejscu, drżąc z nieśmiałości. Miała rozpuszczone włosy oraz uszminkowane usta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …R-Rias-sama i Akeno-sama są nieobecne dzisiejszej nocy, więc Ise-sama będzie spał tylko z Asią-sama, prawda? – zapytała Ravel ze zdeterminowanym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-tak, najwyraźniej…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– W-wasza trójka zwykle śpi razem…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przełknąłem ślinę! Menadżer, która zwykle wspierała mnie w taki spokojny sposób, teraz okazywała taką wyrazistość, i co ważniejsze, była ubrana w przeźroczysty, seksowny negliż… Nie mogłem się uspokoić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Dzisiejszej nocy ja będę trzecią osobą! Noc Iseia-sama powinna być zarządzana przeze mnie, więc dlatego przyszłam! – powiedziała głośno Ravel, przezwyciężając swoje zawstydzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z-zarządzanie moimi nocami.... Czy ja dobrze słyszałem? Właśnie usłyszałem zaskakujące słowa z ust Ravel…! N-nie potrafiłem sobie wyobrazić, o jakiego typu zarządzanie chodziło! Ravel zdawała się przygotować do czegoś psychicznie, zanim zaczęła się do mnie zbliżać krok po kroku. …Jej przeźroczysty negliż znajdował się teraz przed moimi oczami! Jej wielkie piersi potwierdzały swoją obecność przede mną! M-moja menadżer, moja Goniec, naprawdę miała kuszące piersi!  Trzęsące się ręce Ravel ujęły moją prawą dłoń i przycisnęły ją do jej prawego cycuszka! Moja prawa dłoń cieszyła się tym uczuciem, a moje palce prawie zatonęły w miękkim ciele! Idealne! Jakie miękkie! Każdy z moich pięciu palców krzyczał „Dziękuję!”… Cieszyły się w końcu największym szczęściem! Dopiero w tej chwili zauważyłem, że mam przy sobie takie przyjemne cycuszki! Ravel spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Xenovia-sama i pozostałe dziewczyny pytały mnie, czy robiliśmy w magazynie coś, o czym trudno opowiedzieć… Odpowiedziałam, „Tak, jeśli chodzi o to, to zawsze jestem tam gotowa spełnić każdą z możliwych, nagłych potrzeb Iseia-sama” – powiedziała z nieco zrozpaczoną miną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nagłych potrzeb…?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– M-mój umysł oraz ciało należą do mojego Króla, czyli innymi słowy do ciebie, Ise-sama. Niezależnie od tego czy chodzi o pracę…cz-czy o coś innego, zrobię dla ciebie wszystko…. J-jeśli chcesz podotykać kobiecych p-piersi, to mogę natychmiast spełnić to żądanie… Myślę że to część mojej pracy…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Oczywiście z mojego nosa wystrzeliła fontanna krwi. …O czym do diabła ta dziewczyna mówiła! J-jeśli tak ma być, to wtedy podczas pracy...........&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ech, kiedy zrobimy sobie przerwę, chciałbym trochę pomiętosić cycki. Mogę, Ravel?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, z całą przyjemnością usłużę ci moim ciałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaraz, co ja sobie wyobrażam!? N-nie, jestem Królem, więc to w porządku! Nawet jeśli zajmuję najwyższą pozycję, to bawienie się piersiami w środku pracy jest trudne……. ……Cz-czy coś takiego w ogóle jest dozwolone…? …Jako Król Haremu mogę sobie na to pozwolić!? Cholera! Gdyby tu była Azazel-sensei, to dałby mi najlepszą z możliwych rad! Sensei, pośpiesz się z pokonaniem tego Trihexa i wracaj do nas, abyś mógł odpowiadać na moje pytania! Rias i Akeno-san, tych dwóch onee-sama dziś tutaj nie ma.... W takie noce jak ta,w moim pokoju panuje dziwna sytuacja! Normalnie śpię razem z Rias i Asią, ale jeśli Rias jest nieobecna, to wtedy równowaga pomiędzy mieszkającymi tutaj dziewczynami zostaje zachwiana, a w moim pokoju składają wizytę nieoczekiwani goście. Po ludzku mówiąc, Akeno-san zakrada się do łóżka, bez zwracania niczyjej uwagi, ale dzisiaj jej tutaj nie ma, przez co wystąpiła taka niespodziewana sytuacja! Kiedy cieszyłem się piersiami Ravel i wyobrażałem sobie sytuację w miejscu pracy, ktoś wszedł do pokoju! Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zobaczyłem Asię, która wróciła z kąpieli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ise-san? …I Ravel-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia, ubrana w swoją zwykłą piżamę, patrzyła na mnie i na Ravel. Dotykałem jej piersi, podczas gdy była ubrana w przeźroczysty negliż. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A-Asia!? T-to dlatego…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast próbowałem znaleźć jakąś wymówkę, ale Ravel nie tylko się nie odsunęła, ale odrzuciła swoją powściągliwą postawę i przytuliła się do mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przepraszam Asia-sama, ale zarezerwowałam już Ise-sama. Dzisiejszej nocy będę odpowiedzialna za zarządzanie nocą Iseia-sama…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach, miękkie ciało Ravel przylgnęło do mnie jeszcze mocniej…! Ręcznik który Asia trzymała w dłoni upadł na ziemie i wyglądało na to, że nie wiedziała, co ma dalej robić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Zarezerwowałaś? Z-zarządzanie nocą…? Ise-san, uzgodniłeś coś takiego z Ravel-san…? J-ja nic o tym nie słyszałam…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, właściwie to ja też nie! To coś, o czym powiedziano dopiero teraz! Nawet nie wiedziałem co powiedzieć! Nagle światła w pokoju zgasły i wyczułem jak dwójka ludzi wbiega do środka w niesamowitym tempie! Następnie zbliżyli się do łózka, na którym znajdowałem się ja Ravel i Asia, z prędkością którą można by porównać do błyskawicy! W ciemności ta dwójka.... Nareszcie mogłem ich dostrzec, to były Xenovia i Irina! D-doprawdy! Wyłączyły światło i biegały po pokoju jak jacyś ninja! Diabły mogły łatwo widzieć nawet w ciemnościach. Ravel, Asia i ja, byliśmy na środku łóżka, podczas gdy Xenovia i Irina zajmowały jego lewą i prawą stronę, pozostawiając mnie całkowicie otoczonego. Xenovia spojrzała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise, podczas dzisiejszego spotkanie nie odrywałeś oczu od piersi tej zakonnicy – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina przylgnęła do moich pleców i położyła głowę na moim ramieniu, po czym spojrzała mi w twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Zgadza się! Ja też zauważyłam na co się gapisz, kochanie! – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiły o Miranie-san. Podobnie jak Asia, one też zauważyły….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– T-to jest… Nic nie mogłem na to poradzić! Dulio mi o tym powiedział, więc nie potrafiłem się na nie nie gapić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wprawdzie nie widziałem ich, ale nie mogłem przestać myśleć o tej nieśmiałej reakcji oraz tych skandalicznie wielkich piersiach, ukrytych pod habitem mniszki. Dlatego nie mogłem przestać się na nie gapić! Xenovia chwyciła moją dłoń i położyła ją na swoich własnych piersiach, podczas gdy na jej twarzy malował się żal!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ech…. Co prawda jestem pewna co do rozmiaru moich piersi… Ale zdecydowanie przegrywam z Miraną Szatarową…!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Masz taki rozżalony wyraz twarzy, gdy robisz coś takiego…! Dziękuję ci! Zdrowa sprężystość oraz wspaniałe uczucie jej piersi sprawiły, że zagotował mi się mózg!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak przy okazji, nie masz nic do powiedzenia Asi? – powiedziała Xenovia, podczas gdy cieszyłem się miękkością jej piersi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spojrzałem na Asię, gdyż czułem jak pali mnie swoim spojrzeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia wydęła policzki i wyraźnie była w złym humorze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– J-jeśli o to chodzi, Asiu, to ja…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …J-ja też jestem siostrą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Mmm, wiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ise-san, lubisz wielkie piersi, takie jak ma Rias-oneesama, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie byłbym sobą, gdybym zaprzeczył...... Z wyrazem determinacji na twarzy, Asia natychmiast ściągnęła z siebie piżamę i stanęła przede mną całkiem naga, jak w dniu swoich narodzin! Mimo że jej twarz była całkowicie czerwona, to miała w sobie dość odwagi, aby wziąć obie moje ręce i umieścić je na swoich piersiach! Niesamowite uczucie uderzyło w moje dłonie! W tym momencie to zauważyłem! …Poczułem to tak bardzo, że nie potrafiłem dopasować moich dłoni…! Czasami dotykałem piersi Asi, dlatego byłem to w stanie zauważyć. Zdecydowanie, jej piersi znowu urosły! …Oczywiście nie była tak wielkie jak u Rias, czy Akeno-san, ale szybko doganiały Xenovię i Irinę…! Dotyk, elastyczność i miękkość, były zupełnie inne niż rok temu…! W porównaniu do czasu, gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy, rozmiar jej piersi bardzo się zwiększył!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– M-moje też rosną! Z-zdecydowanie będą większe niż Xenovi-san i Iriny… W przybliżeniu będą takie same jak u Ravel-san, nie, zdecydowanie ją przerosną! Zdecydowanie stanę się zakonnicą z piersiami, która będą większe od wdzięków Mirany-san, Ise-san! – powiedziała Asia silnym tonem, jednocześnie się przy tym czerwieniąc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co. ……Asia oznajmiła coś takiego mocnym głosem, bez chwili zawahania. …Normalnie była zawsze przytłaczana przez obecność Rias i Akeno-san i wpatrywała się we mnie oczami pełnymi łez…. Wprawdzie Xenovia i Irina jej pomagały, ale nigdy bym się nie spodziewał, że usłyszę od niej takie wyznanie! Xenovia i Irina wybuchnęły natomiast płaczem, gdy to zobaczyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Tak, masz rację, Asiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Uuch, próbowałyśmy różnych metod na powiększanie piersi! Tak przy okazji, moje też trochę urosły, kochanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodatkowe informacje Iriny wyszły na jaw…. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Diabły i ludzie są inni. Nawet jeśli jesteśmy już dorośli, to nasze ciała wciąż mogą się zmieniać. Nie tylko dzięki demonicznym mocom, gdyż są także inne powody… Być może myśli Asi-sama sprawiły, że jej wskrzeszone ciało zaczęło rosnąć – powiedziała Ravel z cierpkim wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak przy okazji, słyszałem że nawet u dorosłych diablic, piersi dalej rosły. Być może Asia jest tego przykładem, chociaż równie dobrze mógł to być naturalny proces dorastania. A może oba czynniki nałożyły się na siebie, dając ostatecznie coś takiego.... Kiedy myślałem o czymś takim, cieszyłem się jednocześnie cycuszkami Asi…. Och, naprawdę chciałbym wtulić w nie swoją twarz i zasnąć w ten sposób. Gdy Xenovia zobaczyła, jak cieszę się dotykiem wdzięków Asi, postanowiła się dołączyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Czekaj no, Ise! Chcesz tylko piersi Asi!? Pierwotnie planowałam spędzić z tobą całą noc aż do rana!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Racja!Kochanie, jeśli mi nie wierzysz, to możemy pójść do &#039;&#039;tego&#039;&#039; pokoju, gdzie będziesz mógł spać z głową na moich piersiach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel też postanowiła dołączyć:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Niemożliwe! Grafik dzisiejszej nocy został już przeze mnie ustalony, więc proszę abyście wróciły do swoich pokoi, Xenovia-sama i Irina-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trójka dziewczyn kłóciła się ze sobą, krzycząc „Moja kolej”, podczas gdy Asia miała wzruszony wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Ach, Ise-san, j-jeśli dalej będziesz tak robił…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciało Asi zaczęło drżeć, a ja nie byłem już dłużej w stanie, w którym mogłem przestać! Nasza dwójka zbliżała się już do punktu, od którego nie będzie powrotu! Co powinienem teraz zrobić, po prostu iść spać tutaj, czy iść do erotycznego pokoju Iriny i zasnąć tam; Gdy rozważałem obie te opcje, do pokoju weszła kolejna osoba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– …Doprawdy, co wy wszyscy wyprawiacie…&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była Rias, która wróciła do domu. Popatrzyła na scenę, która rozgrywała się na jej oczach i głęboko westchnęła.&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
==Odnośniki tłumacza==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_Tom_23_Żywot_0|Żywotu 0]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_Tom_23_Żywot_2|Rozdziału drugiego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_Tom_23_%C5%BBywot_0&amp;diff=526742</id>
		<title>High School DxD Tom 23 Żywot 0</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_Tom_23_%C5%BBywot_0&amp;diff=526742"/>
		<updated>2017-09-07T09:37:21Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: /* Żywot 0 */  Poprawa kilku literówek i drobnych błędów.&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 0==&lt;br /&gt;
– Król drużyny przeciwnej został wyeliminowany z walki. Drużyna Sekiryuuteia Płonącej Prawdy odnosi zwycięstwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak znokautowałem wrogiego Króla, ten zniknął w odsyłającym świetle, a ogłoszenie naszego zwycięstwa odbiło się echem po całym tym miejscu. Po rozstrzygnięciu meczu, wróciliśmy na stadion z pola walki (tym razem umiejscowionego na wodzie). Publiczność z aplauzem powitała nasze przybycie. Komentator natomiast jak zwykle mówił swoje:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– I po raz kolejny! Zwycięstwo wędruje do Drużyny Sekiryuuteia Płonącej Prawdy! Drużyna Hyoudou Isseia-senshu znów jest górą! Dalej kontynuują swoje pasmo zwycięstw!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odgłos oklasków pochłonął cały stadion, zmieniając go w jeden wielki ryk szczęścia. Pomachaliśmy im wszyscy w odpowiedzi. Wiwaty jeszcze bardziej się zwiększyły, co szczerze nas zaskoczyło. Międzynarodowy Turniej Królewskiej Gry, w którym brały udział wszystkie frakcje, trwał już od ponad miesiąca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygraliśmy kolejny mecz, dodając w ten sposób jeszcze jedno zwycięstwo do naszej puli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym jak mecz się skończył, członkowie Drużyny Płonącej Prawdy powrócili do poczekalni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Fufufu, wygrywamy raz po raz. Nasza drużyna ma teraz swój moment dumy! – oznajmiła zwycięsko Irina, po tym jak wypiła napój energetyczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Być może dlatego, że dotąd nie starliśmy się z żadną drużyną istoty boskiej klasy… ale pokonaliśmy drużyny wysokoklasowych diabłów, więc dobrze nam idzie – powiedziała spokojnie Rossweisse-san, wycierając twarz ręcznikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W rzeczy samej, od pierwszej chwili rozpoczęcia turnieju, nie przegraliśmy ani jednego meczu. Wszystkie drużyny z którymi dotąd walczyliśmy, były słabsze od nas, chociaż niektóre składały się z profesjonalnych graczy w Królewskiej Grze i mimo że nie były to łatwe walki, to jak dotąd ani razu nie przegraliśmy… Jednakże można to było uznać za szczęście, że jak dotąd nie natknęliśmy się na żadnego przeciwnika boskiej klasy. Gdyby trafił nam się taki mecz, to byłaby to niesamowicie trudna walka do wygrania. Żaden z członków drużyny antyterrorystycznej DxD nie natknął się dotąd na takiego przeciwnika. Jeśli dalej będziemy zwyciężać w taki sposób, to w końcu natkniemy się na istotę boskiej klasy, albo kogoś na poziomie Maou. Tak więc najlepiej będzie, jeśli zbierzemy tyle zwycięstw, ile tylko damy radę, zanim natkniemy się na takiego przeciwnika, aby mieć pewny wynik. Niemniej jednak, dzięki temu pasmu zwycięstw, nasza drużyna była pełna chęci do walki. Dopóki nasze morale było wysokie, nasz obraz w mediach poprawił się, co też było dużym zyskiem. Oczywiście mieliśmy takich członków drużyny jak Rossweisse-san, którzy mieli spokojny umysł. Tym razem jednak, to Xenovia wydawała się być ponura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ara, Xenoviu? Ty się nie cieszysz? – zapytała Irina, widząc że jej przyjaciółka nie cieszy się ze zwycięstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia westchnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Hmm, cieszę się z naszych zwycięstw…ale z doświadczenia wiem, że kiedy coś idzie za łatwo, to potem zaczynają się schody – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To doświadczenie które Xenovia ma z czasów, gdy była wojowniczką Kościoła, a może to jej intuicja. Niespodziewanie, ja nie mogę zrobić czegoś takiego. W rzeczywistości były czasy, gdy polegaliśmy na intuicji członków drużyny, aby uciec od kilku dylematów. Ravel przytaknęła słowom Xenovi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślę że od teraz tak będzie. W profesjonalnej Królewskiej Grze, nowe drużyny polegają często na sile i swoich moralach, aby na początku utrzymać ciąg zwycięstw. Jednakże, kiedy zaczynał się środek rozgrywek, następowało wiele zmian.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaga wszystkich skupiła się na naszym taktyku, Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Od teraz będą doświadczać porażek, a powód tego jest prosty; nie ważne jak silna jest drużyna, tworzenie dobrej strategii całkowicie ich zatrzyma tak długo, jak inna drużyna przeprowadzi dość badań – powiedziała Ravel z poważnym wyrazem twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie dlatego że byliśmy silni, podjęto środki zaradcze. Skoro dotąd szło nam tak dobrze, to teraz inne drużyny wezmą nas sobie za cel. …Z całą pewnością bardzo dokładnie nas przeanalizowali. Nie wiadomo, kiedy spadnie na nas cios. Prawdopodobnie nastąpi to podczas następnego meczu. Wprawdzie wygrywaliśmy mecze jeden po drugim, ale w końcu nadjedzie dzień, gdy….&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nawet jeśli zwycięstwo będzie możliwe, to środki zaradcze mogą zostać natychmiast obmyślone. Mój ojciec mawia, nigdy nie opracowuj zbyt taktycznych planów – powiedział Pion drużyny, Bova.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego ojciec, staruszek Tannin, także brał udział w profesjonalnych Królewskich Grach. Miał mniej, lub więcej doświadczenia na temat różnych rzeczy. Nagle nawet Bina Lessthan-shi, która zwykle siedziała cicho, rzuciła uwagę:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Jeśli taktyka jest popularna, to doprowadzi do wielu badań, zwiększając jej popularność. Ta zasada obowiązuje zarówno w szachach, jak i w Królewskiej Grze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bina-sama ma rację. Jako początkujący zespół, jeśli będziemy polegać tylko na impecie, inni opracują przeciw-strategię, która może mieć dużą szansę na pokonanie nas – dodała Ravel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Aby temu zapobiec, powinniśmy wymyślić własne środki zaradcze, prawda Ravel? – zapytała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak – odparła Ravel. – To naturalne… Niefortunnie ja także jestem amatorką. Jednakże chciałabym stworzyć środki zaradcze, które nie mają luk… słabe punkty od razu zostaną wykorzystane przez profesjonalistów, albo istoty boskiej klasy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…To prawda że pokonaliśmy kilku profesjonalnych graczy, ale nie znajdowali się w rankingu zbyt wysoko. Kilku graczy z czołówki rankingu też brało udział w turnieju. Nie trzeba dodawać, że mieli na koncie wiele zwycięstw. Gdybyśmy walczyli przeciwko nim, to zdecydowanie byłby to trudny mecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Robienie takich rzeczy, jak tworzenie słabych punktów, także jest możliwe. W przeszłości była świetnie zsynchronizowana drużyna, ale jeden gracz miał bardziej delikatny umysł, więc kiedy przeciwnik wykonał sprytny atak, równowaga całej drużyny załamała się – dodała Bina-shi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tworzenie słabych punktów, hę. To naprawdę bardzo przerażające. Wprawdzie nie potrafię sobie wyobrazić, jak ktoś mógłby wymyślić taką taktykę, to drużyna która polega na mocy przegra, jeśli przeciwstawi się im sprytną taktykę…. Kiedy pogrążyłem się w takich myślach, jako Król…. Ravel zareagowała na to, co powiedziała Bina-shi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Bina-sama, to co właśnie powiedziałaś, mogłoby dotyczyć tej osoby....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim jednak skończyła mówić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– U-umm.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawił się ktoś, kto dołączył do rozmowy. Była to blondwłosa wampirzyca ubrana w czerwony sweter, Elmenhilde. Podała Ravel dokumenty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Skompletowałam dane na temat gry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel uśmiechnęła się w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Dziękuję ci, Elemenhilde-sama. Twoje raporty są zawsze takie dokładne, więc to wielka pomoc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, nie, poprosiłam o to jako pierwsza, więc chętnie to zrobię – odpowiedziała Elmenhilde z szacunkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W dniu w którym ogłoszono dwa szokujące mecze, ja przeciwko Dulio oraz Sairaorg-san przeciwko Cao Cao, w Rezydencji Hyoudou złożył wizytę nieoczekiwany gość. Była to wampirzyca czystej krwi z Frakcji Carmilla, Elmenhilde Galnstein. Wkrótce po tym jak się pojawiła, oznajmiła, że chce dołączyć do mojej drużyny. Byliśmy zaskoczeni tą wiadomością. Nie pytałem jeszcze o szczegóły, ale najwyraźniej przyszła nas odwiedzić z powodu odbudowy jej ojczyzny. Jednak w każdym razie był to ważny turniej; nie mogliśmy jej więc włączyć do drużyny bez namysłu. Aby mogła obserwować sytuację, Ravel poprosiła ją, aby przez jakiś czas pisała raporty na temat naszej gry. Jednak nie dołączyliśmy jej od razu do drużyny, nie tylko z powodu jej tożsamości; chodziło też o bezpieczeństwo turnieju oraz przyszłość naszej drużyny. Co więcej, była agentką wampirzej Frakcji Carmilla. Musiała uzyskać pozwolenia, aby opuścić swój kraj. …Ale najwyraźniej wynegocjowała to zawczasu. Jednak dodanie nowej członkini będzie oznaczać, że równowaga drużyny i jej praca zespołowa będzie musiała zostać przerobiona jeszcze raz, a nasz obecny impet zostanie zatrzymany. Więc Ravel przydzieliła jej robienie raportów, w nadziei, że przyglądając się naszej grze zapamięta sposób walki każdego z członków drużyny. …Gdybyśmy wcisnęli Elmenhilde do walki teraz, zniszczylibyśmy całą naszą pracę zespołową i nic byśmy na tym nie skorzystali. Wprawdzie było mi przykro z jej powodu, ale było to niezbędne, aby powoli przyzwyczaić ją poprzez praktykę. Jednak dołączyła do naszych treningów. Wciąż jednak nie wiem, czy Ravel wliczy ją do przyszłego składu naszej drużyny. Nawet jeśli się zgodzę, to Ravel zdecydowanie się sprzeciwi…. Gdybym nalegał na jej dołączenie, Ravel z pewnością by się zgodziła, ale nawet gdybym to zrobił…. Kiedy się nad tym zastanawiałem, zauważyłem że dawna, wyniosła postawa Elmenhilde zmieniła się i teraz była bardziej nieśmiała! Wydawała się być bardziej szczera i cicha. Jednak jej naiwność jako panienki z dobrego domu, była obecna w życiu codziennym. Mimo tego jej poprzednia, uprzedzona postawa i atmosfera wyparowały. …Myślę że zachowywała się tak dlatego, gdyż doświadczyła czegoś niezapomnianego. Kraj wampirów został zniszczony przez Qlippoth i teraz ciężko pracowała, aby go odbudować. Zamyśliłem się nad jej uczuciami… a potem zacząłem się zastanawiać nad naszą grą w turnieju. Gdy kontynuowaliśmy naszą rozmowę, Ravel zerknęła na zegarek i odezwała się do mnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ach, nadszedł czas, Ise-sama. Skończmy już nasze spotkanie. Nadszedł czas na pracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ups, masz rację. Jako nowo mianowany Król, muszę zająć się tymi sprawami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dokładnie, jako wysokoklasowy diabeł, zacząłem się też zajmować diabelską robotą. Z pewnością, jako nowy wysokoklasowy diabeł, miałem mnóstwo spraw do załatwienia, pomiędzy turniejem i diabelską pracą. Zakończyliśmy nasze spotkanie i wróciliśmy do miasta Kuou. Dla nas, pierwszą poważną przeszkodą będzie Karta Atutowa Niebios. Pozostało już niewiele czasu do naszego meczu z drużyną Dulia.&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD:Volume_23_Ilustracje|Ilustracji]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_Tom_23_Żywot_1|Rozdziału pierwszego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_Tom_22_%C5%BBywot_0&amp;diff=526741</id>
		<title>High School DxD Tom 22 Żywot 0</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_Tom_22_%C5%BBywot_0&amp;diff=526741"/>
		<updated>2017-09-07T09:23:04Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: Poprawa kilku brakujących literek, oraz błędnych form wyrazów.&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 0==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Koniec lutego......&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od bitwy z Qlippothehm, a dokładniej mówiąc z Trihexą i armiami Smoków Zła, minęło ponad dwadzieścia dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Hyoudou Issei, jestem obecnie bardzo podniecony, ale i zakłopotany, gdy leżę na wielkim łóżku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprawdę chcę zaliczyć.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą, która patrzyła na mnie wzruszonym wzrokiem i mówiła te dwuznaczne słowa, była naga Akeno-san, która na mnie siedziała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To się stało chwilę temu. Kiedy próbowałem wrócić do mojego pokoju po tym, jak wziąłem kąpiel, trafiłem do tajemnego pokoju, który miał taką samą atmosferę co erotyczny pokój Iriny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co najważniejsze, w środku czekała na mnie Akeno-san, ubrana w przeźroczystą bieliznę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej Grigori było pod wrażeniem klamki tworzącej erotyczny pokój, którą Michał-san ofiarował Irinie, więc stworzyli własną, na podstawie technologii, którą dostali z Nieba! Tak więc pomieszczenie, w którym przebywam obecnie z Akeno-san, to erotyczny pokój (wersja Grigori)!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san poinformowała mnie o tym i zaczęła się rozbierać……! Moje ubrania też ściągnęła gładko, z pewną determinacją na twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, jak udało się jej rozebrać mnie do spodni, chwyciła moją prawą rękę i przycisnęła ją do swojej piersi! Moje palce zatopiły się w niesamowicie miękkie kobiece ciało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy zbliżyła swoją twarz do mojej i przemówiła uwodzicielskim głosem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Proszę, weź mnie……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san, która na mnie siedziała, stopniowo pochylała swoje ciało nad moim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Para olbrzymich piersi dotknęła mnie ze swoim miękkim uczuciem, które się zwiększyło po tym, gdy grawitacja pociągnęła je w dół!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej twarz zbliżyła się jeszcze bardziej i kiedy nasze usta miały się już ze sobą zetknąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Znalazłam cię – rozległ się nagle czyjś głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zobaczyłem Rias, która niezauważenie dostała się do tego erotycznego pokoju!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias spojrzała na nas wpółprzymkniętymi oczami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och jejku, wygląda na to, że nas przyłapano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san oddaliła się na chwilę ode mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie powinnaś lekceważyć moich instynktów – powiedziała, patrząc zuchwałym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że odnalazła mnie, odczytując postępowanie Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, co ty u diabła próbujesz......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak zanim Rias skończyła swoje zdanie, Akeno-san przystąpiła do czynu i..... pocałowała mnie prosto w usta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pocałunek z Akeno-san..... Zrobiła to na oczach Rias!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje usta otworzyły się nieco, jako że ten pocałunek nastąpił tak nagle. A ponieważ Akeno-san pocałowała mnie wtedy, gdy byłem w takim stanie, jej język łatwo wślizgnął się do moich ust. Nasze języki splotły się ze sobą. Mój mózg zaczął się topić, gdy Akeno-san atakowała swoją odważną i agresywną techniką „języczkową”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Minuty upływały na naszym namiętnym pocałunku, aż w końcu Akeno-san oderwała swoje usta od moich, zostawiając między nimi gęstą nitkę śliny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Mój mózg jest bliski eksplozji od tego nagłego, pełnego pasji głębokiego pocałunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To moja specjalna ceremonia zaliczeniowa – powiedziała Akeno-san do Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Rias to usłyszała, przybrała uroczy wyraz twarzy i wściekła się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy Rias i Akeno-san ubiegają się o różne ceremonie, chociaż niedługo obie będą miały ceremonie zakończenia szkoły!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias patrzyła na mnie, gdy mój mózg był kompletnie upieczony. Zbliżyła się do łóżka, na którym cicho leżałem. Nagle złapała mnie mocno za głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byłem tym zaskoczony, zbliżyła się do mnie, a nasze usta zetknęły się ze sobą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
T-tym razem mam głęboki pocałunek z Rias!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasze języki zaczęły się ze sobą zaplatać, ale z większą śmiałością i pasją, niż w przypadku Akeno-san! Podczas naszego pocałunku minęła dobra minuta! Moja głowa prawie wybuchła od tego nagłego pocałunku! Najpierw w moich ustach zagościł język Akeno-san, a teraz robię to samo z Rias.......!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias odsunęła nagle swoją twarz od mojej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chyba dostatecznie umyłam twoje usta po tym, jak się całowałeś z Akeno? Nie mogę sobie pozwolić na porażkę! – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach Rias zaczęła się rozbierać! Zdjęła śmiało swój stanik, a jej niesamowite piersi wyskoczyły naprzód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias załapała moją prawą rękę i przycisnęła ją do swojej piersi! Ostateczna miękkość, zupełnie jak ptasie mleczko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san nie zamierzała jednak przegrać tej bitwy, więc wzięła moją lewą dłoń i przycisnęła ją do swojej piersi! Niesamowite uczucie miękkości i delikatności zostało wysłane prosto do mojego mózgu!&lt;br /&gt;
[[File:High school DxD Volume 22 illustration 1.jpg|thumbnail]]&lt;br /&gt;
Ostatnio stoczyliśmy tyle zaciekłych bitew, więc ta erotyczna stymulacja przywołała wspomnienia! Z tego powodu czuję, że mój mózg rozpływa się jeszcze szybciej niż przedtem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias. I Akeno-san. Obie zbliżyły swoje twarze jeszcze bardziej do mojej, z oczami pełnymi wzruszenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Będę pierwszą kobietą Iseia……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, to coś, na co nigdy się nie zgodzę. Mnie weź pierwszą, Ise……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obie mnie przycisnęłyyyyyy!! Nie ucieknę stąd!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-być może ta bitwa będzie dla mnie największym wyzwaniem……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy bym nie pomyślał, że będę miał obie naraz……ale tak chyba musi być, jeśli chcę zostać Królem Haremu!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystko jedno! Skoro zaszedłem tak daleko, to nie powinienem się powstrzymywać, tylko przystąpić do rzeczy……! Nie, może najpierw powinienem to z nimi przedyskutować……! Ale miękkość kobiecego ciała Rias i Akeno-san była tak zabójcza, że skaziła mój mózg……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy już postanowiłem, że dam się ponieść moim żądzom……do pokoju ktoś wszedł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama! Ise-sama, mam dla ciebie ważne wieści!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To Ravel! Może przyszła tu przez przypadek, a może znalazła to miejsce z własnej woli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc tutaj byłeś… Ach! W-wygląda na to, że ci w czymś przeszkodziłam……! – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała się zaczerwieniła, gdy zobaczyła sytuację, w której się znaleźliśmy. Ciężko było mi się wytłumaczyć mojej menadżer, gdy zobaczyła mnie w takiej sytuacji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyszło jednak  więcej intruzów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia, Irina i Asia też weszły do erotycznego pokoju (w wersji Grigori)!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiedziałam, że zrobią taki pokój! Dowiedziałam się, że była Fukubuchou Akeno dostała klamkę od Grigori! Ku! Ja też chcę taki pokój! – powiedziała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rany! To było coś, co dostałam od Michała-sama. Nigdy bym nie pomyślała, że tak szybko rozwiną to w taki sposób! – dodała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślę, że nadszedł czas, aby każda dziewczyna mieszkająca w tym domu dostała taki pokój! – powiedziała Asia, gdy rozglądała się po pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san westchnęła i uśmiechnęła się kwaśno, gdy zobaczyła że więcej dziewczyn weszło do środka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przypuszczam, że w przyszłości powinnam zamykać ten pokój na klucz...... – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias też odsunęła się ode mnie, jakby wszystko się skończyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nic by to nie dało. Dziewczyny z tego domu i tak znalazłyby sposób, aby go otworzyć. Myślę, że Asia ma rację…… – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę!? Więc przyjdzie taki czas, gdy każda z dziewczyn dostanie taki pokój!? Czułem się z tego powodu zarówno szczęśliwy, jak i niepewny, gdyż nigdy nie było wiadomo, kiedy wciągną mnie do takiego pomieszczenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy od teraz zawsze będę tracił na takie rzeczy mój prywatny czas!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A więc Ravel, dlaczego wpadłaś tu taka spanikowana……? – zapytała Rias, ignorując moje zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel, która była zszokowana erotycznym pokojem, zaczęła sobie przypominać powód, dla którego tu wtargnęła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och tak, racja! Z-zobaczcie to!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel podała nam tablet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To was zszokuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To wielkie wieści!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina wyglądały na podekscytowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na tablecie przyniesionym przez Ravel, pojawiło się nagranie, a dokładniej rzecz biorąc, sadząc po diabelskich symbolach, wiadomości z Zaświatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ważniejsze, symbole na tym nagraniu……opisywały coś niesamowitego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezenter mówił coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak więc ogłoszono nareszcie Międzynarodowy Turniej Królewskiej Gry. Wygląda na to, że rozmowy pomiędzy poszczególnymi mitologiami zostały zakończone i otrzymaliśmy raport, że przygotowania do wstępnego turnieju trwają już w różnych miejscach. Wraz z tym, hipotezy na temat drużyn, które przejdą eliminacje, będą........&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natomiast na ekranie, dużymi literami napisano coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….....Wszystkie frakcje podjęły działania! Wreszcie ogłoszono Międzynarodowy Turniej Królewskiej Gry!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezenter mówił o olbrzymim turnieju Królewskie Gry!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– R-Ravel, to jest……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Erotyczne uczucie, którego doświadczyłem, zniknęło jak ręką odjął z powodu tych niesamowitych wieści, więc zapytałem Ravel o zdanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama. Odbyła się nagła konferencja pomiędzy przywódcami każdej frakcji. W tym roku odbędą się Mistrzostwa Świata w Królewskiej Grze, w którym udział wezmą wszystkie frakcje! – powiedziała Ravel wprost.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrzostwa Świata w Królewskiej Grze……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cały świat……wszystkie frakcje……w Królewskiej Grze!? Z-z pewnością pamiętam, jak Azazel-sensei i inni szefowie mówili, że w przyszłości przyniesie to mnóstwo zabawy……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias przyglądała się uważnie całemu nagraniu i zmrużyła oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rozumiem. Więc doszło już do tego…… Spełnili życzenie Azazela i Onii-sama……? Nie, to było intencją Ajuki-sama i innych VIP-ów…… – zaczęła coś mruczeć pod nosem. Wygląda na to, że musi się nad czymś głęboko zastanowić. Nagle pocałowała mnie w policzek. – Ise, będziemy kontynuować następnym razem to, co właśnie robiliśmy. Akeno, musimy jechać do Zaświatów, aby potwierdzić całą tę sytuację. Chodź ze mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zrozumiałam. Ufufu, jaka szkoda, że skończyło się w ten sposób – mówiąc te słowa, Akeno-san też pocałowała mnie w policzek i weszła w swój tryb „Królowej”, po czym ruszyła za Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias i Akeno-san opuściły erotyczny pokój wkrótce po tym jak się ubrały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że czeka nas pełna wrażeń wiosna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnie i największe wydarzenie w moim licealnym życiu właśnie się zaczęło, teraz gdy już niedługo zostanę trzecioklasistą..........&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_Tom_22_Ilustracje|Ilustracji]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_Tom_22_Żywot_1|Rozdziału pierwszego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=User:PanNiedzwiadek&amp;diff=526740</id>
		<title>User:PanNiedzwiadek</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=User:PanNiedzwiadek&amp;diff=526740"/>
		<updated>2017-09-07T09:07:54Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: Created page with &amp;quot;Yo!  Im Szymon, aka. PanNiedzwiadek I like computer games, volleyball, anime, light novels and obviously girls. I speak in Polish and English.  I&amp;#039;m beggining game developer, v...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Yo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Im Szymon, aka. PanNiedzwiadek&lt;br /&gt;
I like computer games, volleyball, anime, light novels and obviously girls.&lt;br /&gt;
I speak in Polish and English.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I&#039;m beggining game developer, video editor and translator of few games and projects. &lt;br /&gt;
(More info about translatons coming soon on my website, which is also coming soon ;)&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_Tom_22_%C5%BBywot_0&amp;diff=526724</id>
		<title>High School DxD Tom 22 Żywot 0</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_Tom_22_%C5%BBywot_0&amp;diff=526724"/>
		<updated>2017-09-06T21:38:11Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;PanNiedzwiadek: Poprawa kilku literówek i wstawienie przecinków.&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 0==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&#039;&#039;Koniec lutego......&#039;&#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od bitwy z Qlippothehm, a dokładniej mówiąc z Trihexą i armiami Smoków Zła, minęło ponad dwadzieścia dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, Hyoudou Issei, jestem obecnie bardzo podniecony, ale i zakłopotany, gdy leżę na wielkim łóżku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Naprawdę chcę zaliczyć.......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osobą, która patrzyła na mnie wzruszonym wzrokiem i mówiła te dwuznaczne słowa, była naga Akeno-san, która na mnie siedziała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To się stało chwilę temu. Kiedy próbowałem wrócić do mojego pokoju po tym, jak wziąłem kąpiel, trafiłem do tajemnego pokoju, który miał taką samą atmosferę co erotyczny pokój Iriny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co najważniejsze, w środku czekała na mnie Akeno-san, ubrana w przeźroczystą bieliznę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej Grigori było pod wrażeniem klamki tworzącej erotyczny pokój, którą Michał-san ofiarował Irinie, więc stworzyli własną, na podstawie technologii, którą dostali z Nieba! Tak więc pomieszczenie, w którym przebywam obecnie z Akeno-san, to erotyczny pokój (wersja Grigori)!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san poinformowała mnie o tym i zaczęła się rozbierać……! Moje ubrania też ściągnęła gładko, z pewną determinacją na twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, jak udało się jej rozebrać mnie do spodni, chwyciła moją prawą rękę i przycisnęła ją do swojej piersi! Moje palce zatopiły się w niesamowicie miękkie kobiece ciał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy zbliżyła swoją twarz do mojej i przemówiła uwodzicielskim głosem:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Proszę, weź mnie……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san, która na mnie siedziała, stopniowo pochyliła swoje ciało nad moim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Para olbrzymich piersi dotknęła mnie ze swoim miękkim uczuciem, które się zwiększył po tym, gdy grawitacja pociągnęła je w dół!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej twarz zbliżyła się jeszcze bardziej i kiedy nasze usta miały się już ze sobą zetknąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Znalazłam cię – rozległ się nagle czyjś głos.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy spojrzałem w tamtą stronę, zobaczyłem Rias, która niezauważalnie dostała się do tego erotycznego pokoju!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias spojrzała nas wpółprzymkniętymi oczami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och jejku, wygląda na to, że nas przyłapano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san oddaliła się na chwilę ode mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie powinnaś lekceważyć moich instynktów – powiedziała, patrząc zuchwałym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że odnalazła mnie, odczytując postępowanie Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Akeno, co ty u diabła próbujesz......&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak zanim Rias skończyła swoje zdanie, Akeno-san przystąpiła do czynu i..... pocałowała mnie prosto w usta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pocałunek z Akeno-san..... Zrobiła to na oczach Rias!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje usta otworzyły się nieco, jako że ten pocałunek nastąpił tak nagle. A ponieważ Akeno-san pocałowała mnie wtedy, gdy byłem w takim stanie, jej język łatwo wślizgnął się do moich ust. Nasze języki splotły się ze sobą. Mój mózg zaczął się topić, gdy Akeno-san atakowała swoją odważną i agresywną techniką „języczkową”.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Minuty upływały na naszym namiętnym pocałunku, aż w końcu Akeno-san oderwała swoje usta od moich, zostawiając między nimi gęstą nitkę śliny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
…………&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
……Mój mózg jest bliski eksplozji od tego nagłego, pełnego pasji głębokiego pocałunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To moja specjalna ceremonia zaliczeniowa – powiedziała Akeno-san do Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Rias to usłyszała, przybrała uroczy wyraz twarzy i wściekła się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy Rias i Akeno-san ubiegają się o różne ceremonie, chociaż niedługo obie będą miały ceremonie zakończenia szkoły!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias patrzyła na mnie, gdy mój mózg był kompletnie upieczony. Zbliżyła się do łóżka, na którym cicho leżałem. Nagle złapała mnie mocno za głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byłem tym zaskoczony, zbliżyła się do mnie, a nasz usta zetknęły się ze sobą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
T-tym razem mam głęboki pocałunek z Rias!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasze języki zaczęły się ze sobą zaplatać, ale z większą śmiałością i pasją, niż w przypadku Akeno-san! Podczas naszego pocałunku minęła dobra minuta! Moja głowa prawie wybuchła od tego nagłego pocałunku! Najpierw w moich ustach zagościł język Akeno-san, a teraz robię to samo z Rias.......!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias odsunęła nagle swoją twarz od mojej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Chyba dostatecznie umyłam twoje usta po tym, jak się całowałeś z Akeno? Nie mogę sobie pozwolić na porażkę! – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach Rias zaczęła się rozbierać! Zdjęła śmiało swój stanik, a jej niesamowite piersi wyskoczyły naprzód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias załapała moją prawą rękę i przycisnęła ją do swojej piersi! Ostateczna miękkość, zupełnie jak ptasie mleczko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san nie zamierzała jednak przegrać tej bitwy, więc wzięła moją lewą dłoń i przycisnęła ją do swojej piersi! Niesamowite uczucie miękkości i delikatności zostało wysłane prosto do mojego mózgu!&lt;br /&gt;
[[File:High school DxD Volume 22 illustration 1.jpg|thumbnail]]&lt;br /&gt;
Ostatnio stoczyliśmy tyle zaciekłych bitew, więc ta erotyczna stymulacja przywołała wspomnienia! Z tego powodu czuję, że mój mózg rozpływa się jeszcze szybciej niż przedtem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias. I Akeno-san. Obie zbliżyły swoje twarze jeszcze bardziej do mojej, z oczami pełnymi wzruszenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Będę pierwszą kobietą Iseia……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nie, to coś, na co nigdy się nie zgodzę. Mnie weź pierwszą, Ise……&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obie mnie przycisnęłyyyyyy!! Nie uciekną stąd!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-być może ta bitwa będzie dla mnie największym wyzwaniem……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy bym nie pomyślał, że będę miał obie naraz……ale tak chyba musi być, jeśli chcę zostać Królem Haremu!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystko jedno! Skoro zaszedłem tak daleko, to nie powinienem się powstrzymywać, tylko przystąpić do rzeczy……! Nie, może najpierw powinienem to z nimi przedyskutować……! Ale miękkość kobiecego ciała Rias i Akeno-san była tak zabójcza, że skaziła mój mózg……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy już postanowiłem, że dam się ponieść moim żądzom……do pokoju ktoś wszedł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama! Ise-sama, mam dla ciebie ważne wieści!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To Ravel! Może przyszła tu przez przypadek, a może znalazła to miejsce z własnej woli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Więc tutaj byłeś… Ach! W-wygląda na to, że ci w czymś przeszkodziłam……! – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cała się zaczerwieniła, gdy zobaczyła sytuację, w której się znaleźliśmy. Ciężko było mi się wytłumaczyć mojej menadżer, gdy zobaczyła mnie w takiej sytuacji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyszło jednak  więcej intruzów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia, Irina i Asia też weszły do erotycznego pokoju (w wersji Grigori)!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wiedziałam, że zrobią taki pokój! Dowiedziałam się, że była Fukubuchou Akeno dostała klamkę od Grigori! Ku! Ja też chcę taki pokój! – powiedziała Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Rany! To było coś, co dostałam od Michała-sama. Nigdy bym nie pomyślała, że tak szybko rozwiną to w taki sposób! – dodała Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Myślę, że nadszedł czas, aby każda dziewczyna mieszkająca w tym domu dostała taki pokój! – powiedziała Asia, gdy rozglądała się po pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san westchnęła i uśmiechnęła się kwaśno, gdy zobaczyła że więcej dziewczyn weszło do środka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Przypuszczam, że w przyszłości powinnam zamykać ten pokój na klucz...... – oznajmiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias też odsunęła się ode mnie, jakby wszystko się skończyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Nic by to nie dało. Dziewczyny z tego domu i tak znalazłyby sposób, aby go otworzyć. Myślę, że Asia ma rację…… – powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę!? Więc przyjdzie taki czas, gdy każda z dziewczyn dostanie taki pokój!? Czułem się z tego powodu zarówno szczęśliwy, jak i niepewny, gdyż nigdy nie było wiadomo, kiedy wciągną mnie do takiego pomieszczenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy od teraz zawsze będę tracił na takie rzeczy mój prywatny czas!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– A więc Ravel, dlaczego wpadłaś tu taka spanikowana……? – zapytała Rias, ignorując moje zakłopotanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel, która była zszokowana erotycznym pokojem, zaczęła sobie przypominać powód, dla którego tu wtargnęła:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Och tak, racja! Z-zobaczcie to!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel podała nam tablet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To was zszokuje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– To wielkie wieści!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina wyglądały na podekscytowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na tablecie przyniesionym przez Ravel, pojawiło się nagranie, a dokładniej rzecz biorąc, sadząc po diabelskich symbolach, wiadomości z Zaświatów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ważniejsze, symbole na tym nagraniu……opisywały coś niesamowitego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezenter mówił coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak więc ogłoszono nareszcie Międzynarodowy Turniej Królewskiej Gry. Wygląda na to, że rozmowy pomiędzy poszczególnymi mitologiami zostały zakończone i otrzymaliśmy raport, że przygotowania do wstępnego turnieju trwają już w różnych miejscach. Wraz z tym, hipotezy na temat drużyn, które przejdą eliminacje, będą........&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natomiast na ekranie, dużymi literami napisano coś takiego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
….....Wszystkie frakcje podjęły działania! Wreszcie ogłoszono Międzynarodowy Turniej Królewskiej Gry!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prezenter mówił o olbrzymim turnieju Królewskie Gry!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– R-Ravel, to jest……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Erotyczne uczucie, którego doświadczyłem, zniknęło jak ręką odjął z powodu tych niesamowitych wieści, więc zapytałem Ravel o zdanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Ise-sama. Odbyła się nagła konferencja pomiędzy przywódcami każdej frakcji. W tym roku odbędą się Mistrzostwa Świata w Królewskiej Grze, w którym udział wezmą wszystkie frakcje! – powiedziała Ravel wprost.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mistrzostwa Świata w Królewskiej Grze……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cały świat……wszystkie frakcje……w Królewskiej Grze!? Z-z pewnością pamiętam, jak Azazel-sensei i inni szefowie mówili, że w przyszłości przyniesie to mnóstwo zabawy……!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias przyglądała się uważnie całemu nagraniu i zmrużyła oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– ……Rozumiem. Więc doszło już do tego…… Spełnili życzenie Azazela i Onii-sama……? Nie, to było intencją Ajuki-sama i innych VIP-ów…… – zaczęła coś mruczeć pod nosem. Wygląda na to, że musi się nad czymś głęboko zastanowić. Nagle pocałowała mnie w policzek. – Ise, będziemy kontynuować następnym razem to, co właśnie robiliśmy. Akeno, musimy jechać do Zaświatów, aby potwierdzić całą tę sytuację. Chodź ze mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Tak, zrozumiałam. Ufufu, jaka szkoda, że skończyło się w ten sposób – mówiąc te słowa, Akeno-san też pocałowała mnie w policzek i weszła w swój tryb „Królowej”, po czym ruszyła za Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rias i Akeno-san opuściły erotyczny pokój wkrótce po tym jak się ubrały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
– Wygląda na to, że czeka nas pełna wrażeń wiosna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnie i największe wydarzenie w moim licealnym życiu właśnie się zaczęło, teraz gdy już niedługo zostanę trzecioklasistą..........&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_Tom_22_Ilustracje|Ilustracji]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_Tom_22_Żywot_1|Rozdziału pierwszego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>PanNiedzwiadek</name></author>
	</entry>
</feed>