<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>https://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Zero-sama</id>
	<title>Baka-Tsuki - User contributions [en]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://www.baka-tsuki.org/project/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=Zero-sama"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Special:Contributions/Zero-sama"/>
	<updated>2026-06-23T21:11:42Z</updated>
	<subtitle>User contributions</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.1</generator>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_Boss_x_Boss&amp;diff=253036</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 Boss x Boss</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_Boss_x_Boss&amp;diff=253036"/>
		<updated>2013-05-21T19:04:18Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: Created page with &amp;quot;==Boss x Boss==  -Sirzechs, prześlemy ci informację, które udało nam się zebrać odnośnie grupy Bohaterów. Wygląda na to, że są w posiadaniu trzech wysokopoziomowych...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Boss x Boss==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sirzechs, prześlemy ci informację, które udało nam się zebrać odnośnie grupy Bohaterów. Wygląda na to, że są w posiadaniu trzech wysokopoziomowych Longinusów,&lt;br /&gt;
a także są zbieraniną Balance Breaker&#039;ów. Nie tylko próbowali przywołać Wielką Czerwień, ale wydają się też mieć inne plany. Ci cholerni terroryści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Pracują pod hasłem &amp;quot;Zniszczenia Diabłów i Przymierza Youkai&amp;quot;, Azazelu. Nie biorąc pod uwagę czołowych członków, to jest to, co niżsi rangą uznają jako &amp;quot;Sprawiedliwość.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Właśnie z tego powodu wiele frakcji w barykadzie Kioto odniosło ciężkie straty. Posiadają nie tylko Annihilation Maker, ale także wielu użytkowników Balance Breaker,&lt;br /&gt;
to zmienia obraz rzeczy bardziej, niż to sobie wyobrażaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Z ludzkiego punktu widzenia, diabły, anioły i youkai to wszystko wrogowie. -- Mają nas prawdopodobnie za potwory. Przymierze wszystkich trzech biblijnych frakcji&lt;br /&gt;
było prawdopodobnie iskrą, która pchnęła ich do działania. Diabły bratające się z upadłymi aniołami to doprawdy szokujące, ale Niebo współpracujące z Podziemiem&lt;br /&gt;
to już coś niewyobrażalnego. Nic dziwnego, że ludzie będą się czuć zagrożeni i rozzłoszczeni z powodu takiego obrotu wypadków. -- Jak idą rozmowy z youkai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nad wyraz dobrze. Chcą następnie negocjować z Upadłymi Aniołami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę, wygląda na to, że propozycja forsowana przez Shemhaza w końcu się zacznie. Wiedziałeś też, że Sakra wysyła Sun Wukong&#039;a pierwszej generacji i&lt;br /&gt;
Jadeitowego Smoka po całym świecie? Tym razem byli sporą pomocą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Skoro Biblijny Bóg nie żyje, a teraz także i Indra -- Jako wysocy bogowie, gdyby Sakra i Zeus zostali zamordowani przez Prawdziwego Longinusa, w takim wypadku&lt;br /&gt;
balans pomiędzy wieloma frakcjami ponownie zostanie złamany. Czyż wysłanie Sun Wukong&#039;a, aby rozprawił się z terrorystami, nie jest najlepszym wyjściem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jednakże, jeśli bohaterowie, innymi słowy ludzie, są naszymi wrogami, to czy nie jesteśmy ostatnim bossem, którego pokonuje drużyna bohaterów? Albo ukrytym bossem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ludzie zawsze będą nieprzewidywalnymi i strasznymi bytami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się. -- Tak nawiasem, Issei i reszta dokonali w Kioto kolejnego zwycięstwa. Nie ma problemów odnośnie jego promocji, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, to wystarczająco. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to zarekomenduję go po następnym Rating Game.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- . . . Masz na myśli walkę z Sairaorg&#039;iem. Sairaorg też pokonał wielu terrorystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jedynymi młodymi diabłami posiadającymi ten poziom mocy są Bael, Agares, Gremory i Sitri. Jeśli chodzi o radzenie sobie z wyższymi szczeblami centralnej władzy,&lt;br /&gt;
to obawiam się, że tylko słudzy Rias i Sairaorg&#039;a mają wystarczająco dużo mocy, aby tego dokonać. Tak więc, w sługach obydwu stron pokładane jest wiele nadziei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rywalizacja profesjonalnych wysokoklasowych diabłów, co?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się. Gdy tylko rozpoczną oficjalne rozgrywki, obydwoje w dość szybkim czasie wywalczy tytuły. Także w domu Gremory jest wielu, którzy są pozytywnie nastawieni&lt;br /&gt;
odnośnie Rias i ze zniecierpliwieniem oczekują przyszłych popisów Issei&#039;a. Jako jego przyszły brat, jestem bardzo dumny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Haha, tak szybko być dumnym ze swojego szwagra? Będąc zarówno Maou, jak i bratem, twoja osobowość z pewnością jest skomplikowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem bardzo szczęśliwy, Issei-kun i Rias są moją nadzieją. Chciałbym czuwać nad ich rozwojem. Ale . . .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-. . . Azazelu, chciałem cię zapytać. -- Rias, co się dzieje z piersiami Rias?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Piersi Rias przekroczyły swoje granice w czasie tego incydentu. Wygląda na to, że weszły w fazę drugą. -- Więc Rias stała się Super Księżniczką Zmiany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, w takim razie . . . Czy towary ze Smokiem Piersi także nie powinny wejść w nową fazę. . . ?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Twój zmysł do biznesu się wyostrza. . .Czy nowa zdolność Issei&#039;a zostanie dopuszczona w walce? Myślę, że jest raczej interesująca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wszystkie inne szychy nie mają z tym problemu. Myślą, że to będzie zabawne. Pozostaje tylko Sairaorg . . . Jednak boję się, że może on prawdopodobnie --&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_5&amp;diff=253035</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 rozdzial 5</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_5&amp;diff=253035"/>
		<updated>2013-05-21T19:02:23Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: Created page with &amp;quot;==Nowy Żywot==  CZĘŚĆ I  Ostatniego dnia szkolnej wycieczki --  Być może z powodu zmęczenia ostatniej nocy, nadal byliśmy zmęczeni po nocnym wypoczynku. My, grupa Gre...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Nowy Żywot==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ I&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatniego dnia szkolnej wycieczki --&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Być może z powodu zmęczenia ostatniej nocy, nadal byliśmy zmęczeni po nocnym wypoczynku. My, grupa Gremory, musieliśmy wywlec nasze zmęczone ciała z łóżek,&lt;br /&gt;
by dokończyć kupowanie pamiątek w ostatni dzień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
. . . I chociaż od ciągłego biegania dostaliśmy zadyszki, to w końcu zobaczyliśmy Wieżę Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skończywszy kupować pamiątki, nastał czas, aby opuścić Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou i Yasaka-san odprowadziły nas na dworzec ekspresu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sekiryuutei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou uśmiechnęła się i wymówiła moje imię, trzymając Yasakę-san za rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Możesz mi mówić Issei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje słowa, twarz Kunou zrobiła się strasznie czerwona, poczym zapytała nieśmiało:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-. . . Issei. Czy, czy wrócisz kiedyś do Kioto?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah. Tak, na pewno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozległa się seria piskliwych odgłosów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przez peron przetoczył się odgłos pociągu gotowego do odjazdu. Kunou zawołała do mnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Musisz jeszcze kiedyś przyjechać! Kunou zawsze będzie na ciebie czekać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, tak. Razem ze wszystkimi. Następnym razem musisz pokazać nam ukrytą część Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc naszą wymianę zdań, Yasaka-san przemówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Azazel-sama, Sekiryuutei-sama, a także wszystkie diabły, anioły, upadłe anioły, jestem wam winna przeprosiny.  Chciałam wam wszystkim podziękować. Jestem &lt;br /&gt;
gotowa spotkać się i porozmawiać z Leviathan-sama i Zwycięskim Walczącym Buddą. Zawsze miałam nadzieję, że wszyscy zdołają jakoś odwrócić sytuację i nie&lt;br /&gt;
dopuścić, aby Kioto było kiedykolwiek ponownie terroryzowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, zostawiam sprawy w twoich rękach, przywódczyni youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei się uśmiechną, ściskając dłoń Yasaki-san. Lecz nagle Leviathan-sama umieściła swoje ręce na ich!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ufufu, na razie wszyscy wracajcie do domu~. Po wszystkim Yasaka-san, małpi dziadek i ja rozerwiemy się razem w bardzo interesującym Kioto~.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leviathan-sama wyglądała na niezwykle ucieszoną. Wyglądało na to, że miała zamiar zostać jeszcze w Kioto i prowadzić dalsze rozmowy z youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wymianie kilku uprzejmości, wszyscy wsiedliśmy do ekspresu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na peronie, Kunou pomachała ręką i zawołała do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziękuję ci, Issei! Wszyscy! Jeszcze się kiedyś spotkamy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
My także pomachaliśmy Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pospiesznym odgłosem, drzwi ekspresu się zamknęły. Pomimo tego, iż pociąg ruszył, Kunou dalej machała nam na pożegnanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-- Kioto, szkolna wycieczka, trwająca cztery dni i trzy noce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od momentu wyruszenia, aż do teraz, sporo się wydarzyło w tak krótkim czasie. Kiomizu-dera, Kinkaku-ji, Ginkaku-ji, Arashiyama, Zamek Nijou. . . pomijając to,&lt;br /&gt;
wynosiliśmy stąd wiele wspomnień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wpadnijmy tu jeszcze kiedyś. Aby jeszcze raz spotkać się z Yasaką-san i Kunou. -- Następnym razem weźmy ze sobą Buchou i wszystkich --&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
. . . Ah. Nagle coś sobie przypomniałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zapomniałem poprosić Yasakę-san, aby pokazała mi w nagrodę swoje piersi!!!!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera! A tak ciężko pracowałem! Tyle się wydarzyło, że aż zapomniałem! Szlag! To powietrze z Kioto musi mi mieszać w głowie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nieeeeee!!!!!  Piersi kyuubi!!!!!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stałem przy drzwiach, płacząc z żalu --&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ II&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wróciwszy z Kioto, byliśmy pouczani przez Buchou w jednym z pokoi rezydencji Hyoudou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy klęczeliśmy. Asia, Xenovia, Kiba, i nie wiedzieć czemu, Irina także myślała nad tym, co zrobiła.  Z powodu zmęczenia podróżą, Rossweisse-san wróciła&lt;br /&gt;
do swojego pokoju i zasnęła. Wyglądało na to, że pochłonęła ogromną ilość wytrzymałości. Bycie nauczycielem musi być ciężkie, a w połączeniu z jej pijackim&lt;br /&gt;
rzyganiem . . .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Buchou były do połowy zamknięte, gdy nas przesłuchiwała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlaczego mi tego nie zgłosiliście? --o to powinnam się zapytać, ale mieliśmy problemy na terytorium Gremory. Czy Sona wie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak . . .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśniliśmy wszystko, co było do wyjaśnienia. Pomimo tego, Akeno-san i Koneko-chan nadal były złe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gdy do ciebie zadzwoniłam, miałam nadzieję, że o tym ze mną porozmawiasz. . .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-. . . Zgadza się. Jak mogłeś nas tak potraktować?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale, ale, przecież wszyscy wrócili cali i zdrowi. . .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gasper!!!!!!!! Pomagasz mi! Co za dobry kouhai!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A co tam, Issei zaprzyjaźnił się nawet z nową dziewczyną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedząc na krześle, Sensei tylko dolał oliwy do ognia. Co ty próbujesz zrobić!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A na dodatek jest to córka kyuubi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówisz o Kunou!? Hej, hej, hej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, to nie tak! Naprawdę, Sensei, mówisz o tym, jak gdyby było to coś złego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie no, spójrz tylko na Yasakę i już wiesz, że w przyszłości ta dziewczyna z pewnością wyrośnie na prawdziwą biuściastą piękność, racja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
. . . Wyobraziłem sobie przyszły wygląd Kunou. Rzeczywiście, jej piersi będą bardzo wielkie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-. . . B-być może. Ale! Już mówiłem, że nie interesuję się knypkami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cios! Zostałem uderzony przez Koneko-chan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ała! . . . Za co . . . ?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-. . . Za nic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy, czy aby na pewno . . . serce Koneko-sama było niemożliwe do zrozumienia . . . &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A właśnie, Rias, moc Issei&#039;a wielce podskoczyła, więc czemu choć trochę mu nie odpuścisz z tego powodu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei w końcu odrobinę mi pomógł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou także westchnęła i przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Z tego to się akurat bardzo cieszę . . . Ale tak nagle być wezwaną do Kioto i p- piersi. . .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou nagle urwała, gdy jej twarz zrobiła się czerwona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To ten incydent! Mnie także odrobinę przeraził! Każdy, kto o tym usłyszał, nie mógł w to uwierzyć, lecz dzięki łzawym wyjaśnienią Ddraig&#039;a, w końcu zostali przekonani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co za niewiarygodny rozwój wypadków! Piersi Buchou wróciły do normy i przestały świecić. To był ogromny szok . . . Nie miałem pojęcia, że piersi mogą oddawać światło . . .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak nawiasem, jeśli chodzi o tych wszystkich ludzi, którzy z mojego powodu stali się dewiantami, to pomogłem im, żeby byli w stanie wrócić do swojego normalnego życia.&lt;br /&gt;
Przepraszam was wszystkich bardzo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel także mi powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, myślę, że twój wybór mocy jest wspaniały. Twój rywal -- Vali stara się wynieść moc Juggernaut&#039;a aż do granic, aby stać się prawdziwym tyranem, Niebiańskim Smokiem.&lt;br /&gt;
Nawet jeśli dokonasz takiego samego wyboru, jak on, to skończy się to tak samo, jak ostatnim razem, gdy zaatakowała nas grupa Starego Maou i zostaniesz przez niego&lt;br /&gt;
pożarty. Issei, nie obieraj ścieżki tyrani, lecz wybierz ścieżkę królewskości. Marzenie, by stać się Królem to dobry pomysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ścieżka do królewskości, czy tak?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu, jeśli będę się starał imitować Vali&#039;ego, to nigdy go nie doścignę. Jak na razie, to róbmy to tak, jak do tej pory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san chyba coś sobie nagle przypomniała, ponieważ klasnęła rękami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Właśnie, świat youkai zadecydował o rozpoczęciu nadawania programu Smoka Cycków. -- Hej, Issei-kun, chyba będziesz jeszcze bardziej sławny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę! Wygląda na to, że rzeczy zaczynają się wymykać spod kontroli. . . Mam takie złe przeczucie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei pewnego dnia stanie się bohaterem wszystkich dzieci na świecie. Tak, być może twoje marzenie o wzejściu ponad rangi pospólstwa wkrótce zostaną osiągnięte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głęboko się zastanowiłem nad słowami Xenovii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak myślisz? Ale nie wydaje mi się, żebym był przyciągany do dziewczyn. Jak tak dalej pójdzie, to będę otoczony tylko przez dzieci, a nie przez harem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tak sobie pesymistycznie myślałem, Sensei zrobił &amp;quot;ah&amp;quot; i coś sobie przypomniał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Byłbym zapomniał, córka Phenexów przeniesie się do Akademii Kuou jeszcze przed festiwalem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--! Oprócz Buchou, Akeno-san i Koneko-chan, wszyscy wydawali się być zdziwieni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ravel! Naprawdę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem i Sensei odpowiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O tak, wychodzi na to, że wpłynął na nią przykład Rias i Sony, więc zechciała studiować w Japonii. Powinna być w pierwszej klasie. Wszystkie formalności zostały&lt;br /&gt;
już zakończone. Ten sam rocznik, co Koneko, hę? Ale chyba koty i ptaszki niezbyt się ze sobą dogadują. . . zabawnie będzie obserwować je razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- . . .Mnie wszystko jedno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan wydawała się być niezadowolona. Eh? Koneko-chan nienawidzi Ravel? Teraz, kiedy zostało to wspomniane, to nigdy nie widziałem, żeby ze sobą&lt;br /&gt;
rozmawiały. Jako pierwszoroczne, proszę, dogadajcie się ze sobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale w takim razie, dlaczego tak nagle się przeniosła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei popatrzył na mnie wzgardliwie i gapił się na mnie długo i mocno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co, co mi próbujesz przekazać tą ekspresją . . .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, to tylko moje przypuszczenia. Rias też będzie mieć cięższe chwile.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Sensei&#039;a nie tylko Buchou, ale twarze wszystkich dziewczyn przybrały dość skomplikowane wyrazy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-. . . Nawet po powrocie nie mogę się zrelaksować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos Asi był przepełniony depresją!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wytrzymaj, Asiu. Pogłębianie relacji z facetami oznacza wytrzymywanie. Ja też zdałam sobie z tego niedawno sprawę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak . . . Teraz nie mam innego wyboru, jak tylko to wytrzymać . . . ?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina także miękko rozmawiały pomiędzy sobą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zamiast wytrzymywać, to znacznie bardziej wolę atakować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na twarzy Akeno-san ukazał się wyzywający uśmiech!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
N-naprawdę tego nie rozumiem, niby o czym one mówią? Ravel nie jest złą dziewczyną . . .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou westchnęła i posłała mi cierpki uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-OK, wszyscy wrócili cali i zdrowi. Później zapytam się Onii-sama o szczegóły poprzez Grayfię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, nastrój Buchou chyba w końcu się poprawił . . .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak więc, zbliża się szkolny festiwal. Musimy na poważnie wziąć się za przygotowania. A także - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Buchou była całkowicie poważna, gdy kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Walka przeciwko Sairaorg&#039;owi. To ma być ostatnia walka w turnieju młodzieżowym. Nie możemy być nieostrożni. Przygotujmy się wspólnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-TAK!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgadza się, szkolny festiwal był ważny, ale walka przeciwko Sairaorg&#039;owi także miała ogromne znaczenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Issei-kun, zmierzmy się, gdy już wydobrzejemy. Naprawdę poczułem własną niekompetencję w Kioto, mam nadzieję, że dodasz mi sił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, Kiba. Miejmy symulowane walki aż do chwili meczu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponownie rozpocznie się trening z Kibą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę chciałem wypróbować tą moc na tej osobie i zobaczyć, jakie to da efekty. I niech Królowa obudzi się w tej formie. Tyle rzeczy do zrobienia. Czy nowa&lt;br /&gt;
moc zostanie dopuszczona w Rating Game?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W każdym bądź razie, Buchou i ja, a także wszyscy inni, z pewnością wygramy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze raz wyraziłem moją determinację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Musimy pokonać Sairaorg&#039;a-san! Nic innego, oprócz zwycięstwa!&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_spec&amp;diff=252406</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 spec</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_spec&amp;diff=252406"/>
		<updated>2013-05-19T10:16:03Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: Created page with &amp;quot;==Spec==  Intensywna walka dobiegła końca, wszyscy powrócili do realnego świata i zebrali się na dachu hotelu, w którym się zatrzymaliśmy.  Sensei położył mi dłoń...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Spec==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Intensywna walka dobiegła końca, wszyscy powrócili do realnego świata i zebrali się na dachu hotelu, w którym się zatrzymaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei położył mi dłoń na ramieniu i powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę ci się udało, Issei. Idź odpocząć. Zespół medyczny! Proszę dokładnie zbadać sługi Gremory jak i  Irinę i Saji&#039;ego! Nie powinni być zbytnio poranieni,&lt;br /&gt;
ale doznali znacznego uszczerbku magii i wytrzymałości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wydawał polecenia personelowi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miłe słowa Sensei&#039;a były błogosławieństwem. Więc . . . jestem tak zmęczony, że chyba zaraz umrę. Definitywnie nie będę już w stanie wejść w Balance Breaker tej&lt;br /&gt;
nocy. . . &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walka zakończyła się wycofaniem grupy Bohaterów. Po ich intensywnej walce z użyciem Dimension Lost i antypotworów, wiele frakcji, które brały udział w barykadzie&lt;br /&gt;
Kioto, teraz zajmowało się tym, co pozostało. Jednakże, grupa Bohaterów dała radę prześliznąć się przez barykadę i uciec. . . Już sam ten fakt świadczył o tym, jak&lt;br /&gt;
bardzo kłopotliwymi przeciwnikami byli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało na to, że użyli dzieciaka od Annihilation Maker do stworzenia ogromnej liczby potworów jako dywersji, co pozwoliło grupie Bohaterów się przebić i uciec.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy już wróciliśmy, wszyscy dosłownie się przewracali. Nogi mi się trzęsły i ledwo co byłem w stanie stać, to było totalne wycieńczenie. . .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia także była zmęczona z powodu leczenia swoich kompanów i napięcia całej walki, zasnęła oparta o moje ciało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zakończeniu leczenia wszystkich, aby mieć absolutną pewność, zaczęto nas odwozić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepraszam, Issei-kun. Tym razem byłem zbyt bezużyteczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział Kiba, przepraszając. Zbyłem to machnięciem ręki. Liczą się chęci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gen-chan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Genshirou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sługi Sitri towarzyszyły Saji&#039;emu, który leżał na noszach, ich oczy pełne łez zmartwienia. Wykorzystanie Smoczego Króla zużyło ogromną ilość wytrzymałości i &lt;br /&gt;
po bitwie Saji stracił przytomność. Skoro nie musiał ze mną rozmawiać, aby utrzymać kontrolę, musiało to oznaczać, że naprawdę ciężko pracował. Saji się rozwinął.&lt;br /&gt;
A tak nawiasem, Saji, też jesteś kimś, kto jest kochany przez swoich kompanów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wszystkim otrzymałem także telefon od Buchou. Złożyłem krotki raport, ale będę musiał wszystko w pełni wyjaśnić, gdy już wrócę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
. . . Czy ja zostanę zabity?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy właśnie byłem pogrążony głęboko w moich mrocznych myślach, małpi starzec -- Sun Wukong pierwszej generacji podszedł do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chłopcze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wygląda na to, że uzyskałeś swoją własną moc, zupełnie inną, niż Juggernaut. Cóż za dobry chłopiec. Juggernaut to głupia sztuczka. To po prostu moc poza kontrolą,&lt;br /&gt;
czysta przemoc. A potem umierasz. Chłopcze, masz dziewczynę, która jest dla ciebie ważna, tak? W końcu jesteś tym, którego nazywają Smokiem Piersi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ja, ja jestem chwalony! Co za niebywały honor, być chwalonym przez bohatera Podróży na Zachód! W każdym bądź razie, jeśli chodzi o dziewczyny! Pierwszy Gen&lt;br /&gt;
wskazał na Asię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, hahahahaha. Eh eh, tak myślę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc nigdy nie spraw, aby przez ciebie płakała. Jesteś typem, który urośnie w siłę dla marzeń i dziewczyn. Także, Sekiryuutei i Hakuryuukou już są koncentracją mocy.&lt;br /&gt;
Nawet jeśli nie polegasz na Juggernaucie, to możesz stać się silny do dowolnego stopnia -- jednak dalej jesteś w niebezpieczeństwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszy Gen gapił się na moją twarz, potakując.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie rozumiałem, o co mu chodziło, ale Pierwszy Gen po prostu wydmuchał kłąb dymu i się zaśmiał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ten idiota z mojej rodziny sprawia wam problemy. Przepraszam za to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, ten Bikou. Taa, z pewnością był kłopotliwy. Nasza Buchou jest wściekła z powodu tego przezwiska &amp;quot;Księżniczki Zamiany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszy Gen potarł moją głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Emocję doprowadzają do Juggernaut&#039;a, pamiętaj o tym. I to ostatnie uderzenie w Cao Cao był wspaniałym atakiem. Powinieneś ciężko pracować w tym kierunku.&lt;br /&gt;
Nigdy nie odpuszczaj marzeń i ciężkiej pracy. -- Następnie, gdy skończy się misja wysłannika Sakry, udam się na poszukiwania tego idioty. Wałęsanie się z Valim,&lt;br /&gt;
już ja im dam obydwu nauczkę. -- Trzymaj się. Jadeitowy Smoku, chodźmy do kyuubi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiałem, cholerny staruch. Na razie, Ddraig!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zanim ich głosy się rozeszły, Pierwszy Gen i Jadeitowy Smok byli już bardzo daleko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
. . . Pozostawiony samemu, zacisnąłem moje trzęsące się dłonie. . . Już nie miąłem w nich czucia.  To była oznaka zmęczenia. -- Uśpiona moc Sacred Gear połączyła&lt;br /&gt;
się ze Złymi Pionkami, by stać się moją nową mocą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nadal pozostawało sporo przestrzeni na ulepszenia, trening musiał rozpocząć się na nowo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san, Vali . . . i Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie przegram i z pewnością stanę się silniejszy. Znacznie silniejszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wierzę, że któregoś dnia, moje marzenia staną się rzeczywistością --&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Elsha-san, Belzard-san, mimo, iż rozstaliśmy się w najbardziej niedorzeczny sposób, to proszę, bądźcie ze mną, gdziekolwiek jesteście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako Sekiryuutei, jako Smok Cycków, zrobię to, co zrobić należało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatniej nocy w Kioto, popatrzyłem w niebo i odnowiłem moją determinację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_9_rozdział_4|Rozdział IV]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_9_Nowy_Żywot|Nowy Żywot]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_Bael&amp;diff=252405</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 Bael</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_Bael&amp;diff=252405"/>
		<updated>2013-05-19T10:08:35Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: /* Bael */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Bael==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Słuchasz mnie, Sairaorg?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi, Seekvairo Agaresie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Krążą plotki, jakoby Sekiryuutei służący pod Rias Gremory obudził w sobie nową moc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy to nie wspaniale? Tak, w końcu się przebudził. Nie mogę się tego doczekać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jednak mówi się, że ta zdolność jest wystarczająco silna, aby uczynić Rating Game niesprawiedliwym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie ma problemu. Zgodzę się na to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mówi się też, że Ajuka Beelzebub-sama mu sprzyja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To nie ma znaczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Twój przeciwnik stanie się też przyszłym szwagrem Sirzechs&#039;a Lucyfera?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Doskonale.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jest na tym samym poziomie, co lider grupy Bohaterów -- stoczył bój ze świętą włócznią i przeżył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście. Nie godzi się łamać umowy, którą zawarliśmy. Zgodzisz się ze mną, Hyoudo Issei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_9_Vali_Lucyfer|Vali Lucyfer]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_9_Bohaterowie|Bohaterowie]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_Bohaterowie&amp;diff=252404</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 Bohaterowie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_Bohaterowie&amp;diff=252404"/>
		<updated>2013-05-19T10:06:38Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: /* Bohaterowie */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Bohaterowie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Projekt w Kioto zawiódł, ale koleiny plan jest w przygotowaniu. Wkrótce go zobaczysz, Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czyżby? Dobrze. Siegfried.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgodnie z planem, wezmę jedno z tych. -- Cao Cao, masz zamiar tego użyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ta włócznia jest dla mnie wystarczająca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-. . . Co z okiem, które zranił Sekiryuutei?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-. . .Niezbyt dobrze, już go więcej nie użyję. Hoho, tym razem to naprawdę mnie załatwił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co mogło sprawić, że miałeś ze sobą łzy feniksa, ale ich nie użyłeś. . . W takim razie przygotujmy zamiennik. Sprawisz, że zapłaci za utratę tego oka?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście, że nie. W końcu nie jestem jakimś bandytą trzeciej kategorii. To cenna lekcja. Rana na oku służy jako przypomnienie -- Dla mnie, Hyoudou Issei i&lt;br /&gt;
Vali to dwa najlepsze Niebiańskie Smoki. Cóż za radość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_9_Bael|Bael]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_9_poslowie|Posłowia]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_Bohaterowie&amp;diff=252403</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 Bohaterowie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_Bohaterowie&amp;diff=252403"/>
		<updated>2013-05-19T10:00:08Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: /* Bohaterowie */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Bohaterowie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Projekt w Kioto zawiódł, ale koleiny plan jest w przygotowaniu. Wkrótce go zobaczysz, Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czyżby? Dobrze. Siegfried.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgodnie z planem, wezmę jedno z tych. -- Cao Cao, masz zamiar tego użyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ta włócznia jest dla mnie wystarczająca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-. . . Co z okiem, które zranił Sekiryuutei?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-. . .Niezbyt dobrze, już go więcej nie użyję. Hoho, tym razem to naprawdę mnie załatwił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co mogło sprawić, że miałeś ze sobą łzy feniksa, ale ich nie użyłeś. . . W takim razie przygotujmy zamiennik. Sprawisz, że zapłaci za utratę tego oka?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście, że nie. W końcu nie jestem jakimś bandytą trzeciej kategorii. To cenna lekcja. Rana na oku służy jako przypomnienie -- Dla mnie, Hyoudou Issei i&lt;br /&gt;
Vali to dwa najlepsze Niebiańskie Smoki. Cóż za radość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_9_Bael|Bael]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_9_Poslowie|Posłowia]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_Bohaterowie&amp;diff=252402</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 Bohaterowie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_Bohaterowie&amp;diff=252402"/>
		<updated>2013-05-19T09:56:41Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: /* Bohaterowie */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Bohaterowie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Projekt w Kioto zawiódł, ale koleiny plan jest w przygotowaniu. Wkrótce go zobaczysz, Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czyżby? Dobrze. Siegfried.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgodnie z planem, wezmę jedno z tych. -- Cao Cao, masz zamiar tego użyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ta włócznia jest dla mnie wystarczająca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-. . . Co z okiem, które zranił Sekiryuutei?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-. . .Niezbyt dobrze, już go więcej nie użyję. Hoho, tym razem to naprawdę mnie załatwił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co mogło sprawić, że miałeś ze sobą łzy feniksa, ale ich nie użyłeś. . . W takim razie przygotujmy zamiennik. Sprawisz, że zapłaci za utratę tego oka?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście, że nie. W końcu nie jestem jakimś bandytą trzeciej kategorii. To cenna lekcja. Rana na oku służy jako przypomnienie -- Dla mnie, Hyoudou Issei i&lt;br /&gt;
Vali to dwa najlepsze Niebiańskie Smoki. Cóż za radość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_9_Bael|Bael]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_9_Posłowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_poslowie&amp;diff=252401</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 poslowie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_poslowie&amp;diff=252401"/>
		<updated>2013-05-19T09:54:07Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: /* Posłowie */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
==Posłowie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nazywam się Ishibumi, któremu właśnie stuknęła trzydziestka. Ostatnio coś straciłem apetyt, czy to z powodu wieku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dziewięciu miesiącach, tom dziewiąty w końcu został wypuszczony. Miałem naprawdę sporo pomysłów, więc spisanie ich wszystkich na papierze dało mi ogromne&lt;br /&gt;
poczucie satysfakcji, jakbym przelewał swoje serce. Wraz ze śmigającym gładko piórem zaczęła wzrastać grubość książki. Grupa Issei&#039;a w końcu walczy z grupą&lt;br /&gt;
Bohaterów! Tym razem musiałem opisać wiele scen walk, jestem taki szczęśliwy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rok temu udałem się do  Kioto, w celu nazbierania materiałów do książki. Przedtem nigdy tutaj nie byłem. Trzy szkolne wycieczki, w podstawówce, gimnazjum i &lt;br /&gt;
licemu, wszystkie jakimś cudem miały miejsce w Fukushimie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem pojechałem do Kioto, jedzenie było wspaniałe, a sceneria przepiękna. Stara stolica jest niesamowitym miejscem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako otwarcie trzeciego rozdziału fabularnego, Tom 7 był historią nordyckich legend. Ten tom jest historią youkai z Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kyuubi została przedstawiona jako liderka youkai! Ale to prawdopodobnie będzie jej jedyny występ. . . Co się tyczy lidera, ta kwestia uległa dość istotnej zmianie.&lt;br /&gt;
Początkowo plan zakładał użycie Shuten-doji jako lidera, jednak ktoś powiedział &amp;quot;Oni nie jest dobrym pomysłem&amp;quot; , więc zostało to zmienione. Mówi się, że pisanie&lt;br /&gt;
o Oni w książce miało by przerażające konsekwencje. . .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W początkowych fazach planowania DxD, jednym z pomysłów było &amp;quot; księżniczka kyuubi wychodzi za mąż za protagonistę onmyoji&amp;quot;. Zastanawiałem się, czy powinienem&lt;br /&gt;
o tym napisać. W końcu pomysł ewoluował w diabły tej opowieści, ale oryginalny pomysł został częściowo użyty w tym tomie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tom 9 można opisać jako drużynę Balance Breaker. Podczas dyskusji z Miyama-zero i nadzorcą zastanawiałem się &amp;quot;czy drużyna Balance Breaker jest w ogóle &lt;br /&gt;
możliwa?&amp;quot; Ale ich dwójka niemal natychmiastowo udzieliła mi swojego wsparcia, mówiąc że &amp;quot; Dx może przezwyciężyć inflację!&amp;quot; Dzięki nim, w tym właśnie tomie,&lt;br /&gt;
moc Issei&#039;a także wzrosła! Zaczyna on zdawać sobie sprawę ze swojej własnej, unikatowej mocy jako Sekiryuutei, jednak innej niż Juggernaut. Jako źródło mocy,&lt;br /&gt;
Buchou jest naprawdę czymś. Świeże, nagie, lśniące cycki! Wejście w drugą fazę! Cycki Buchou mogą świecić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Goniec w wersji Nielegalnego Zagrania Triaina -- Działa były pomysłem Miyamy-zero. Łamał sobie głowę nad tym, jak powinien narysować Gońca i nagle wpadł&lt;br /&gt;
na świetny pomysł i w ten oto sposób podarował mu dwa działa na ramionach. Wyglądają trochę jak mikrofalowe działa Gundama DX. Cios Wieży jest trochę jak&lt;br /&gt;
Nagłe Uderzenie z &amp;quot;Big O&amp;quot;. Zwiększające moc w mgnieniu oka. Skoczek jest nawiązaniem do &amp;quot;Kamen Rider Kabuto&amp;quot; , gdzie występuje dwupoziomowa transformacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy moc będzie w pełni wyzwolona, aby stać się Królową, jak Issei będzie wtedy wyglądał? Pomimo, iż został zaakceptowany przez dwóch najpotężniejszych&lt;br /&gt;
Sekiryuutei&#039;ów, reszta Senpai dalej go ignoruje, zatracając się w swoich negatywnych emocjach. Czy Issei będzie w stanie pozbyć się klątwy? Oczekujcie tego z&lt;br /&gt;
niecierpliwością!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem starałem się zgłębić kościelne trio. Asia nie potrzebuje wyjaśnienia, Xenovia usidla Issei&#039;a krok po kroku i w końcu Irina też . . . Bez kiwnięcia nawet &lt;br /&gt;
palcem, Chichiryuutei zgarnął w swoje szpony trójkę silnej wiary, jak się sprawy rozwiną od tego momentu . . .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Także Rossweisse pokazuje swój sprzęt. . .tak jakby! W porównaniu do Rias i Akeno, jest zupełnie innym typem onee-sama, odnoście się do niej z miłością!&lt;br /&gt;
Ponieważ sporo przeszła, staje się taka, gdy odrobinę się rozluźni. Pomimo bycia niezwykle surową, w głębi duszy jest niezwykle miłą osobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drużyna Vali&#039;ego przedstawia czarownicę Le  Fay i Gogmagog&#039;a. Wraz z nimi, drużyna Hakuryuukou pojawiła się w komplecie. Tym razem było to tylko po to, aby&lt;br /&gt;
wszyscy mogli ich zobaczyć. Gogmagog został odnaleziony, gdy w tomie 6 Vali prowadził działania w szczelinie międzywymiarowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzrasta liczba postaci, ale tak długo, jak jesteście zaznajomieni z rodziną Gremory, Iriną, Ddraig&#039;iem, Azazelem, Sirzechs&#039;em i Valim, to nie ma problemu. Ponieważ&lt;br /&gt;
historia w zasadzie rozgrywa się wokół nich. Wszyscy inni to tylko okazyjne występy i złoczyńcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako następną omówmy grupę Bohaterów. Są to ludzie. Gdy pisałem DxD to pomyślałem sobie, że skoro diabły, aniołowie i upadli aniołowie zawierają sojusz, to&lt;br /&gt;
w takim razie kto ma prawo czuć się najbardziej zagrożony? Odpowiedzią są ludzie. Gdybyś nagle usłyszał, że &amp;quot;diabły i upadłe anioły się sprzymierzyły!&amp;quot; Czy nie &lt;br /&gt;
byłoby to raczej przerażające? Ścieżka, którą podążają jest podobna do tych, jakie obierają bohaterowie RPG, pokonujący Maou i smoki. Jednak poza tym, Cao&lt;br /&gt;
Cao i jego grupa mają też inne plany . . . Vali także jest w nie zamieszany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro grupa bohaterów jest raczej bezlitosna,  Issei i jego przyjaciele, którym przeszkodzono w wycieczce szkolnej, są raczej niefortunni. Ale po tym wszystkim,&lt;br /&gt;
Issei dostał nową moc i bardzo podobało mu się Kioto, więc w ostatecznym rozrachunku nie jest wcale aż tak źle?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie zdecydowałem jeszcze, czy pojawią się wszystkie 13 Longinusów. Boosted Gear Sekiryuutei&#039;a i Divine Dividing Hakuryuukou są wzorowymi Sacred Gear, w &lt;br /&gt;
kwestiach ofensywnych i defensywnych. Dimension Lost i Annihilation Maker mają moc na poziomie światowym i gdy użyte przez pewne osoby, potrafią być niezwykle&lt;br /&gt;
niebezpieczne; na wielu polach wykraczają poza normalne standardy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli chodzi o Prawdziwego Longinusa, to tajemnica. Pomijając włócznię, Cao Cao z pewnością był nieostrożny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc z perspektywy czasu, tom 9 pełen jest furigany. Tworzenie Sacred Gear zajęło dużo czasu w kwestii wymyślania nazw. Pod uwagę muszę wziąć także ich&lt;br /&gt;
nazwy w Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak już było wspomniane w książce, Sacred Gear mają podgatunki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pragnąłbym teraz podziękować Miyamie-zero i nadzorcy H-san, dziękuję wam za wasze starania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziękuję za wsparcie czytelników. Wydaje mi się, że pierwszy tom mangi ma właśnie zostać wypuszczony. Mamy nadzieję, iż każdy będzie wspierał mangową wersję.&lt;br /&gt;
Niektórymi cyckami można nacieszyć się tylko w mandze! Serializacja także została przeniesiona z Dragon Magazine do Dragon Age. Teraz jest to miesięcznik!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następna historia będzie starciem z Sairaorg&#039;iem. Ten tom opowiadał o marginesie diabelskiego społeczeństwa(diabły załatwiające sprawy z frakcjami z zewnątrz).&lt;br /&gt;
Następna historia będzie o wewnętrznych kręgach diabelskiego społeczeństwa. Oczekujcie uduchowionej walki Issei&#039;a z Sairaorg&#039;iem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel przybywa do Akademii Kuou! Jak już było wspomniane na końcu tego tomu, będzie pierwszoroczną. Liczba kouhai Issei&#039;a wzrosła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tom 10 traktuje o szkolnym festiwalu. Uważajcie na miłość Issei&#039;a i Rias!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_9_Bohaterowie|Bohaterowie]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Rozpocznij czytanie [[High_School_DxD_-_Tom_10_Ilustracje|Tomu dziesiątego]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_poslowie&amp;diff=252398</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 poslowie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_poslowie&amp;diff=252398"/>
		<updated>2013-05-19T09:43:17Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;&lt;br /&gt;
==Posłowie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nazywam się Ishibumi, któremu właśnie stuknęła trzydziestka. Ostatnio coś straciłem apetyt, czy to z powodu wieku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dziewięciu miesiącach, tom dziewiąty w końcu został wypuszczony. Miałem naprawdę sporo pomysłów, więc spisanie ich wszystkich na papierze dało mi ogromne&lt;br /&gt;
poczucie satysfakcji, jakbym przelewał swoje serce. Wraz ze śmigającym gładko piórem zaczęła wzrastać grubość książki. Grupa Issei&#039;a w końcu walczy z grupą&lt;br /&gt;
Bohaterów! Tym razem musiałem opisać wiele scen walk, jestem taki szczęśliwy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rok temu udałem się do  Kioto, w celu nazbierania materiałów do książki. Przedtem nigdy tutaj nie byłem. Trzy szkolne wycieczki, w podstawówce, gimnazjum i &lt;br /&gt;
licemu, wszystkie jakimś cudem miały miejsce w Fukushimie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem pojechałem do Kioto, jedzenie było wspaniałe, a sceneria przepiękna. Stara stolica jest niesamowitym miejscem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako otwarcie trzeciego rozdziału fabularnego, Tom 7 był historią nordyckich legend. Ten tom jest historią youkai z Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kyuubi została przedstawiona jako liderka youkai! Ale to prawdopodobnie będzie jej jedyny występ. . . Co się tyczy lidera, ta kwestia uległa dość istotnej zmianie.&lt;br /&gt;
Początkowo plan zakładał użycie Shuten-doji jako lidera, jednak ktoś powiedział &amp;quot;Oni nie jest dobrym pomysłem&amp;quot; , więc zostało to zmienione. Mówi się, że pisanie&lt;br /&gt;
o Oni w książce miało by przerażające konsekwencje. . .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W początkowych fazach planowania DxD, jednym z pomysłów było &amp;quot; księżniczka kyuubi wychodzi za mąż za protagonistę onmyoji&amp;quot;. Zastanawiałem się, czy powinienem&lt;br /&gt;
o tym napisać. W końcu pomysł ewoluował w diabły tej opowieści, ale oryginalny pomysł został częściowo użyty w tym tomie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tom 9 można opisać jako drużynę Balance Breaker. Podczas dyskusji z Miyama-zero i nadzorcą zastanawiałem się &amp;quot;czy drużyna Balance Breaker jest w ogóle &lt;br /&gt;
możliwa?&amp;quot; Ale ich dwójka niemal natychmiastowo udzieliła mi swojego wsparcia, mówiąc że &amp;quot; Dx może przezwyciężyć inflację!&amp;quot; Dzięki nim, w tym właśnie tomie,&lt;br /&gt;
moc Issei&#039;a także wzrosła! Zaczyna on zdawać sobie sprawę ze swojej własnej, unikatowej mocy jako Sekiryuutei, jednak innej niż Juggernaut. Jako źródło mocy,&lt;br /&gt;
Buchou jest naprawdę czymś. Świeże, nagie, lśniące cycki! Wejście w drugą fazę! Cycki Buchou mogą świecić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Goniec w wersji Nielegalnego Zagrania Triaina -- Działa były pomysłem Miyamy-zero. Łamał sobie głowę nad tym, jak powinien narysować Gońca i nagle wpadł&lt;br /&gt;
na świetny pomysł i w ten oto sposób podarował mu dwa działa na ramionach. Wyglądają trochę jak mikrofalowe działa Gundama DX. Cios Wieży jest trochę jak&lt;br /&gt;
Nagłe Uderzenie z &amp;quot;Big O&amp;quot;. Zwiększające moc w mgnieniu oka. Skoczek jest nawiązaniem do &amp;quot;Kamen Rider Kabuto&amp;quot; , gdzie występuje dwupoziomowa transformacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy moc będzie w pełni wyzwolona, aby stać się Królową, jak Issei będzie wtedy wyglądał? Pomimo, iż został zaakceptowany przez dwóch najpotężniejszych&lt;br /&gt;
Sekiryuutei&#039;ów, reszta Senpai dalej go ignoruje, zatracając się w swoich negatywnych emocjach. Czy Issei będzie w stanie pozbyć się klątwy? Oczekujcie tego z&lt;br /&gt;
niecierpliwością!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem starałem się zgłębić kościelne trio. Asia nie potrzebuje wyjaśnienia, Xenovia usidla Issei&#039;a krok po kroku i w końcu Irina też . . . Bez kiwnięcia nawet &lt;br /&gt;
palcem, Chichiryuutei zgarnął w swoje szpony trójkę silnej wiary, jak się sprawy rozwiną od tego momentu . . .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Także Rossweisse pokazuje swój sprzęt. . .tak jakby! W porównaniu do Rias i Akeno, jest zupełnie innym typem onee-sama, odnoście się do niej z miłością!&lt;br /&gt;
Ponieważ sporo przeszła, staje się taka, gdy odrobinę się rozluźni. Pomimo bycia niezwykle surową, w głębi duszy jest niezwykle miłą osobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drużyna Vali&#039;ego przedstawia czarownicę Le  Fay i Gogmagog&#039;a. Wraz z nimi, drużyna Hakuryuukou pojawiła się w komplecie. Tym razem było to tylko po to, aby&lt;br /&gt;
wszyscy mogli ich zobaczyć. Gogmagog został odnaleziony, gdy w tomie 6 Vali prowadził działania w szczelinie międzywymiarowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzrasta liczba postaci, ale tak długo, jak jesteście zaznajomieni z rodziną Gremory, Iriną, Ddraig&#039;iem, Azazelem, Sirzechs&#039;em i Valim, to nie ma problemu. Ponieważ&lt;br /&gt;
historia w zasadzie rozgrywa się wokół nich. Wszyscy inni to tylko okazyjne występy i złoczyńcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako następną omówmy grupę Bohaterów. Są to ludzie. Gdy pisałem DxD to pomyślałem sobie, że skoro diabły, aniołowie i upadli aniołowie zawierają sojusz, to&lt;br /&gt;
w takim razie kto ma prawo czuć się najbardziej zagrożony? Odpowiedzią są ludzie. Gdybyś nagle usłyszał, że &amp;quot;diabły i upadłe anioły się sprzymierzyły!&amp;quot; Czy nie &lt;br /&gt;
byłoby to raczej przerażające? Ścieżka, którą podążają jest podobna do tych, jakie obierają bohaterowie RPG, pokonujący Maou i smoki. Jednak poza tym, Cao&lt;br /&gt;
Cao i jego grupa mają też inne plany . . . Vali także jest w nie zamieszany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro grupa bohaterów jest raczej bezlitosna,  Issei i jego przyjaciele, którym przeszkodzono w wycieczce szkolnej, są raczej niefortunni. Ale po tym wszystkim,&lt;br /&gt;
Issei dostał nową moc i bardzo podobało mu się Kioto, więc w ostatecznym rozrachunku nie jest wcale aż tak źle?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie zdecydowałem jeszcze, czy pojawią się wszystkie 13 Longinusów. Boosted Gear Sekiryuutei&#039;a i Divine Dividing Hakuryuukou są wzorowymi Sacred Gear, w &lt;br /&gt;
kwestiach ofensywnych i defensywnych. Dimension Lost i Annihilation Maker mają moc na poziomie światowym i gdy użyte przez pewne osoby, potrafią być niezwykle&lt;br /&gt;
niebezpieczne; na wielu polach wykraczają poza normalne standardy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli chodzi o Prawdziwego Longinusa, to tajemnica. Pomijając włócznię, Cao Cao z pewnością był nieostrożny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc z perspektywy czasu, tom 9 pełen jest furigany. Tworzenie Sacred Gear zajęło dużo czasu w kwestii wymyślania nazw. Pod uwagę muszę wziąć także ich&lt;br /&gt;
nazwy w Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak już było wspomniane w książce, Sacred Gear mają podgatunki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pragnąłbym teraz podziękować Miyamie-zero i nadzorcy H-san, dziękuję wam za wasze starania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziękuję za wsparcie czytelników. Wydaje mi się, że pierwszy tom mangi ma właśnie zostać wypuszczony. Mamy nadzieję, iż każdy będzie wspierał mangową wersję.&lt;br /&gt;
Niektórymi cyckami można nacieszyć się tylko w mandze! Serializacja także została przeniesiona z Dragon Magazine do Dragon Age. Teraz jest to miesięcznik!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następna historia będzie starciem z Sairaorg&#039;iem. Ten tom opowiadał o marginesie diabelskiego społeczeństwa(diabły załatwiające sprawy z frakcjami z zewnątrz).&lt;br /&gt;
Następna historia będzie o wewnętrznych kręgach diabelskiego społeczeństwa. Oczekujcie uduchowionej walki Issei&#039;a z Sairaorg&#039;iem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel przybywa do Akademii Kuou! Jak już było wspomniane na końcu tego tomu, będzie pierwszoroczną. Liczba kouhai Issei&#039;a wzrosła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tom 10 traktuje o szkolnym festiwalu. Uważajcie na miłość Issei&#039;a i Rias!&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_poslowie&amp;diff=252397</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 poslowie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_poslowie&amp;diff=252397"/>
		<updated>2013-05-19T09:42:48Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: Created page with &amp;quot;==Highschool DXD Tom 9 Posłowie ==Posłowie==  Nazywam się Ishibumi, któremu właśnie stuknęła trzydziestka. Ostatnio coś straciłem apetyt, czy to z powodu wieku?  Po ...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Highschool DXD Tom 9 Posłowie&lt;br /&gt;
==Posłowie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nazywam się Ishibumi, któremu właśnie stuknęła trzydziestka. Ostatnio coś straciłem apetyt, czy to z powodu wieku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dziewięciu miesiącach, tom dziewiąty w końcu został wypuszczony. Miałem naprawdę sporo pomysłów, więc spisanie ich wszystkich na papierze dało mi ogromne&lt;br /&gt;
poczucie satysfakcji, jakbym przelewał swoje serce. Wraz ze śmigającym gładko piórem zaczęła wzrastać grubość książki. Grupa Issei&#039;a w końcu walczy z grupą&lt;br /&gt;
Bohaterów! Tym razem musiałem opisać wiele scen walk, jestem taki szczęśliwy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rok temu udałem się do  Kioto, w celu nazbierania materiałów do książki. Przedtem nigdy tutaj nie byłem. Trzy szkolne wycieczki, w podstawówce, gimnazjum i &lt;br /&gt;
licemu, wszystkie jakimś cudem miały miejsce w Fukushimie. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem pojechałem do Kioto, jedzenie było wspaniałe, a sceneria przepiękna. Stara stolica jest niesamowitym miejscem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako otwarcie trzeciego rozdziału fabularnego, Tom 7 był historią nordyckich legend. Ten tom jest historią youkai z Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kyuubi została przedstawiona jako liderka youkai! Ale to prawdopodobnie będzie jej jedyny występ. . . Co się tyczy lidera, ta kwestia uległa dość istotnej zmianie.&lt;br /&gt;
Początkowo plan zakładał użycie Shuten-doji jako lidera, jednak ktoś powiedział &amp;quot;Oni nie jest dobrym pomysłem&amp;quot; , więc zostało to zmienione. Mówi się, że pisanie&lt;br /&gt;
o Oni w książce miało by przerażające konsekwencje. . .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W początkowych fazach planowania DxD, jednym z pomysłów było &amp;quot; księżniczka kyuubi wychodzi za mąż za protagonistę onmyoji&amp;quot;. Zastanawiałem się, czy powinienem&lt;br /&gt;
o tym napisać. W końcu pomysł ewoluował w diabły tej opowieści, ale oryginalny pomysł został częściowo użyty w tym tomie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tom 9 można opisać jako drużynę Balance Breaker. Podczas dyskusji z Miyama-zero i nadzorcą zastanawiałem się &amp;quot;czy drużyna Balance Breaker jest w ogóle &lt;br /&gt;
możliwa?&amp;quot; Ale ich dwójka niemal natychmiastowo udzieliła mi swojego wsparcia, mówiąc że &amp;quot; Dx może przezwyciężyć inflację!&amp;quot; Dzięki nim, w tym właśnie tomie,&lt;br /&gt;
moc Issei&#039;a także wzrosła! Zaczyna on zdawać sobie sprawę ze swojej własnej, unikatowej mocy jako Sekiryuutei, jednak innej niż Juggernaut. Jako źródło mocy,&lt;br /&gt;
Buchou jest naprawdę czymś. Świeże, nagie, lśniące cycki! Wejście w drugą fazę! Cycki Buchou mogą świecić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Goniec w wersji Nielegalnego Zagrania Triaina -- Działa były pomysłem Miyamy-zero. Łamał sobie głowę nad tym, jak powinien narysować Gońca i nagle wpadł&lt;br /&gt;
na świetny pomysł i w ten oto sposób podarował mu dwa działa na ramionach. Wyglądają trochę jak mikrofalowe działa Gundama DX. Cios Wieży jest trochę jak&lt;br /&gt;
Nagłe Uderzenie z &amp;quot;Big O&amp;quot;. Zwiększające moc w mgnieniu oka. Skoczek jest nawiązaniem do &amp;quot;Kamen Rider Kabuto&amp;quot; , gdzie występuje dwupoziomowa transformacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy moc będzie w pełni wyzwolona, aby stać się Królową, jak Issei będzie wtedy wyglądał? Pomimo, iż został zaakceptowany przez dwóch najpotężniejszych&lt;br /&gt;
Sekiryuutei&#039;ów, reszta Senpai dalej go ignoruje, zatracając się w swoich negatywnych emocjach. Czy Issei będzie w stanie pozbyć się klątwy? Oczekujcie tego z&lt;br /&gt;
niecierpliwością!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem starałem się zgłębić kościelne trio. Asia nie potrzebuje wyjaśnienia, Xenovia usidla Issei&#039;a krok po kroku i w końcu Irina też . . . Bez kiwnięcia nawet &lt;br /&gt;
palcem, Chichiryuutei zgarnął w swoje szpony trójkę silnej wiary, jak się sprawy rozwiną od tego momentu . . .&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Także Rossweisse pokazuje swój sprzęt. . .tak jakby! W porównaniu do Rias i Akeno, jest zupełnie innym typem onee-sama, odnoście się do niej z miłością!&lt;br /&gt;
Ponieważ sporo przeszła, staje się taka, gdy odrobinę się rozluźni. Pomimo bycia niezwykle surową, w głębi duszy jest niezwykle miłą osobą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drużyna Vali&#039;ego przedstawia czarownicę Le  Fay i Gogmagog&#039;a. Wraz z nimi, drużyna Hakuryuukou pojawiła się w komplecie. Tym razem było to tylko po to, aby&lt;br /&gt;
wszyscy mogli ich zobaczyć. Gogmagog został odnaleziony, gdy w tomie 6 Vali prowadził działania w szczelinie międzywymiarowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzrasta liczba postaci, ale tak długo, jak jesteście zaznajomieni z rodziną Gremory, Iriną, Ddraig&#039;iem, Azazelem, Sirzechs&#039;em i Valim, to nie ma problemu. Ponieważ&lt;br /&gt;
historia w zasadzie rozgrywa się wokół nich. Wszyscy inni to tylko okazyjne występy i złoczyńcy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako następną omówmy grupę Bohaterów. Są to ludzie. Gdy pisałem DxD to pomyślałem sobie, że skoro diabły, aniołowie i upadli aniołowie zawierają sojusz, to&lt;br /&gt;
w takim razie kto ma prawo czuć się najbardziej zagrożony? Odpowiedzią są ludzie. Gdybyś nagle usłyszał, że &amp;quot;diabły i upadłe anioły się sprzymierzyły!&amp;quot; Czy nie &lt;br /&gt;
byłoby to raczej przerażające? Ścieżka, którą podążają jest podobna do tych, jakie obierają bohaterowie RPG, pokonujący Maou i smoki. Jednak poza tym, Cao&lt;br /&gt;
Cao i jego grupa mają też inne plany . . . Vali także jest w nie zamieszany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro grupa bohaterów jest raczej bezlitosna,  Issei i jego przyjaciele, którym przeszkodzono w wycieczce szkolnej, są raczej niefortunni. Ale po tym wszystkim,&lt;br /&gt;
Issei dostał nową moc i bardzo podobało mu się Kioto, więc w ostatecznym rozrachunku nie jest wcale aż tak źle?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie zdecydowałem jeszcze, czy pojawią się wszystkie 13 Longinusów. Boosted Gear Sekiryuutei&#039;a i Divine Dividing Hakuryuukou są wzorowymi Sacred Gear, w &lt;br /&gt;
kwestiach ofensywnych i defensywnych. Dimension Lost i Annihilation Maker mają moc na poziomie światowym i gdy użyte przez pewne osoby, potrafią być niezwykle&lt;br /&gt;
niebezpieczne; na wielu polach wykraczają poza normalne standardy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli chodzi o Prawdziwego Longinusa, to tajemnica. Pomijając włócznię, Cao Cao z pewnością był nieostrożny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc z perspektywy czasu, tom 9 pełen jest furigany. Tworzenie Sacred Gear zajęło dużo czasu w kwestii wymyślania nazw. Pod uwagę muszę wziąć także ich&lt;br /&gt;
nazwy w Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak już było wspomniane w książce, Sacred Gear mają podgatunki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pragnąłbym teraz podziękować Miyamie-zero i nadzorcy H-san, dziękuję wam za wasze starania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziękuję za wsparcie czytelników. Wydaje mi się, że pierwszy tom mangi ma właśnie zostać wypuszczony. Mamy nadzieję, iż każdy będzie wspierał mangową wersję.&lt;br /&gt;
Niektórymi cyckami można nacieszyć się tylko w mandze! Serializacja także została przeniesiona z Dragon Magazine do Dragon Age. Teraz jest to miesięcznik!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następna historia będzie starciem z Sairaorg&#039;iem. Ten tom opowiadał o marginesie diabelskiego społeczeństwa(diabły załatwiające sprawy z frakcjami z zewnątrz).&lt;br /&gt;
Następna historia będzie o wewnętrznych kręgach diabelskiego społeczeństwa. Oczekujcie uduchowionej walki Issei&#039;a z Sairaorg&#039;iem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ravel przybywa do Akademii Kuou! Jak już było wspomniane na końcu tego tomu, będzie pierwszoroczną. Liczba kouhai Issei&#039;a wzrosła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tom 10 traktuje o szkolnym festiwalu. Uważajcie na miłość Issei&#039;a i Rias!&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_Vali_Lucyfer&amp;diff=252200</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 Vali Lucyfer</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_Vali_Lucyfer&amp;diff=252200"/>
		<updated>2013-05-18T19:39:27Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: Created page with &amp;quot;==Vali Lucyfer==  - . . . To wszystko. Oto mój raport, Vali-sama.  -Ah, dziękuję, Le Fay. Dzięki ci za zwabienie Sun Wukong&amp;#039;a i Jadeitowego Smoka pierwszej generacji do te...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Vali Lucyfer==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- . . . To wszystko. Oto mój raport, Vali-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, dziękuję, Le Fay. Dzięki ci za zwabienie Sun Wukong&#039;a i Jadeitowego Smoka pierwszej generacji do tego wymiaru. . . Co z Hyoudou Issei&#039;em?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem bardzo wzruszona spotkaniem z wielce oczekiwanym Chichiryutei&#039;em-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-. . .Czyżby? Dobrze, świetnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeszcze jedno. Pierwszy Gen-sama wydaje się szukać Vali&#039;ego-sama i Bikou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Możemy wkrótce się na nich natknąć. Bardzo trudno będzie kompletnie pozbyć się z naszych ogonów Pierwszego Gen. . . Ale ukryty w głębinach Sacred Gear,&lt;br /&gt;
Hyoudou Issei zaczął kontaktować się z poprzednimi właścicielami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Vali-sama?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przekonywanie innych za pomocą słów to nie w moim stylu. Podejmę większe wyzwanie zdominowania poprzednich właścicieli, w ten sposób będzie bardziej&lt;br /&gt;
interesująco. Cao Cao, jeśli nadal chcesz nas pokonać, lepiej to zrób, póki to jeszcze możliwe. -- Zanim ja i Issei kompletnie przewyższymy wasze moce.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_Bael&amp;diff=252199</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 Bael</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_Bael&amp;diff=252199"/>
		<updated>2013-05-18T19:37:17Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: Created page with &amp;quot;==Bael==  -Słuchasz mnie, Sairaorg?  -O co chodzi, Seekvairo Agaresie?  -Krążą plotki, jakoby Sekiryuutei służący pod Rias Gremory obudził w sobie nową moc.  -Czy to ...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Bael==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Słuchasz mnie, Sairaorg?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi, Seekvairo Agaresie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Krążą plotki, jakoby Sekiryuutei służący pod Rias Gremory obudził w sobie nową moc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy to nie wspaniale? Tak, w końcu się przebudził. Nie mogę się tego doczekać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jednak mówi się, że ta zdolność jest wystarczająco silna, aby uczynić Rating Game niesprawiedliwym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie ma problemu. Zgodzę się na to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mówi się też, że Ajuka Beelzebub-sama mu sprzyja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To nie ma znaczenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Twój przeciwnik stanie się też przyszłym szwagrem Sirzechs&#039;a Lucyfera?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Doskonale.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jest na tym samym poziomie, co lider grupy Bohaterów -- stoczył bój ze świętą włócznią i przeżył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście. Nie godzi się łamać umowy, którą zawarliśmy. Zgodzisz się ze mną, Hyoudo Issei!&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_Bohaterowie&amp;diff=252198</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 Bohaterowie</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_Bohaterowie&amp;diff=252198"/>
		<updated>2013-05-18T19:35:43Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: Created page with &amp;quot;==Bohaterowie==  -Projekt w Kioto zawiódł, ale koleiny plan jest w przygotowaniu. Wkrótce go zobaczysz, Cao Cao.  -Czyżby? Dobrze. Siegfried.  -Zgodnie z planem, wezmę je...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Bohaterowie==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Projekt w Kioto zawiódł, ale koleiny plan jest w przygotowaniu. Wkrótce go zobaczysz, Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czyżby? Dobrze. Siegfried.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgodnie z planem, wezmę jedno z tych. -- Cao Cao, masz zamiar tego użyć?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ta włócznia jest dla mnie wystarczająca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-. . . Co z okiem, które zranił Sekiryuutei?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-. . .Niezbyt dobrze, już go więcej nie użyję. Hoho, tym razem to naprawdę mnie załatwił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co mogło sprawić, że miałeś ze sobą łzy feniksa, ale ich nie użyłeś. . . W takim razie przygotujmy zamiennik. Sprawisz, że zapłaci za utratę tego oka?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście, że nie. W końcu nie jestem jakimś bandytą trzeciej kategorii. To cenna lekcja. Rana na oku służy jako przypomnienie -- Dla mnie, Hyoudou Issei i&lt;br /&gt;
Vali to dwa najlepsze Niebiańskie Smoki. Cóż za radość.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_3&amp;diff=228004</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 rozdzial 3</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_3&amp;diff=228004"/>
		<updated>2013-02-22T18:26:04Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 3: Grupa bohaterów przybyła==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ I&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobrze! Tak trzymaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był wczesny ranek drugiego dnia szkolnej wycieczki. Niebo właśnie zaczynało się rozjaśniać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja używaliśmy hotelowego dachu do treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podsumowując, to trenowaliśmy podstawowe ruchy od początku do końca. Asia ćwiczyła budowę refleksów potrzebnych do wypuszczania magii na bliski dystans.&lt;br /&gt;
Ja ćwiczyłem reakcje i unikanie ataków na ekstremalnie bliskim dystansie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodać do tego podstawowy trening, te sesje będą trwać aż do dnia rozgrywki. Muszą być wykonywane dzień i noc! Trening choćby nie wiem co! Wierzyłem, że &lt;br /&gt;
było to potrzebne, aby dogonić Sairaorg&#039;a i Vali&#039;ego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Stanę się silniejszy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli działo się to powoli, krok po kroku, to było w porządku. Dla tego ciągłego postępu musiałem trenować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepraszam, Asiu. Zajmuję ci czas moim treningiem nawet na wycieczce szkolnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem, ciężko dysząc. Asia potrząsnęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie szkodzi. Jestem szczęśliwa, mogąc być z Isseiem-san w Kioto od samego rana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia uśmiechnęła się promiennie. Ah, ah, była taką wspaniałą dziewczyną! Asia-chan jest moją naj, najważniejszą Asią-chan. Jestem z niej taki dumny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Posiadanie partnera jest bardziej efektywne, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był głos Kiby. Patrząc uważniej, to nie tylko Kiba, ale także Xenovia tutaj była.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Skoro już kupiłam drewniany miecz, to czy nie powinniśmy wytrenować się do tego stopnia, że prawie moglibyśmy zniszczyć to miejsce? Rozgrywka ze &lt;br /&gt;
spadkobiercą rodziny Wielkich Królów się zbliża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia... wiem, że dobrze się bawisz, ale czy masz zamiar zabierać ze sobą ten miecz wszędzie, gdzie pójdziesz? Ale z drugiej strony, chyba nie było innego&lt;br /&gt;
wyjścia, jak zniszczenie kilku atrakcji turystycznych, broniąc się przed atakami przeciwników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tak o tym myślałem, Kiba stworzył w swojej dłoni krótki miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia, jeśli cokolwiek się stanie, użyj tego do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, święty miecz? Łatwo go będzie ukryć w szkolnej torbie. Dziękuję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otrzymując miecz od Kiby, Xenovia obróciła nim zręcznie w ręce. Gdy Kiba wchodził w Balance Breaker, to nie tylko mógł tworzyć demoniczne miecze, ale&lt;br /&gt;
także te święte pewnego kalibru. Jednakże, porównując je do legendarnych świętych mieczy, tym od Kiby czegoś brakowało...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Ale wrogowie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko o tym pomyślałem, poczułem się zdemotywowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet tutaj miało dojść do walki. Czy to smocza moc przyciągała te wszystkie kłopoty...? Nienawidziłem takiej możliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dając sobie policzek, odnowiłem swojego ducha. Muszę wziąć się w garść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! Zróbmy sobie dobry sparing przed poranną zbiórką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w taki oto sposób, nasza poranna sesja treningowa rozpoczęła się na nowo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ II&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No dobra, ludzie!! Ruszamy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Kiryuu zalśniły, gdy wskazywała na przystanek autobusowy, a my, chłopcy, krzyknęliśmy w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypadek pierwszego dnia mógł być niefortunny, ale skoro Sensei i dorośli tak nam powiedzieli, to musimy nacieszyć się zwiedzaniem najlepiej, jak tylko możemy.&lt;br /&gt;
Słyszałem, że Saji i jego grupa także odwiedzali dzisiaj różne miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zajęcia drugiego dnia rozpoczęły się od wzięcia autobusu blisko dworca Kioto i jazdy w stronę Kiomizu-dera. Kupiliśmy na dworcu całodniowe bilety autobusowe,&lt;br /&gt;
poczym ustawiliśmy się w kolejce do autobusu razem z innymi uczniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wsiedliśmy do autobusu i dojechaliśmy aż do Kiomizu-dera. Gdy podziwialiśmy nową scenerię, bus dojechał na miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po drobnych poszukiwaniach, odnaleźliśmy pochyłą ścieżkę wijącą się do Kiomizu-dera. Oh, te Japońskie domy wybudowane po obydwu stronach wyglądały&lt;br /&gt;
bardzo interesująco.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Słyszałam, że nazwali to Pochyłością Trzech Lat. Jeśli stąd spadniesz, to umrzesz po trzech latach, eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ujawniła Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ooch waaaa! Jakie to straszne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia była naprawdę przerażona i wtuliła się w moje ramię. Eh, eh, eh, to była tylko miejska legenda. Asia była bardzo niezdarnym dzieckiem i często się przewracała,&lt;br /&gt;
więc naturalnym było, że bardzo się bała. Trzymając się mojego ramienia powinna czuć się bezpieczniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - ale wtedy, Xenovia także uchwyciła się mojego ramienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- O-O co chodzi? Xenovia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem zdumiony, ale Xenovia mamrotała do siebie z twarzą pozbawioną wyrazu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Japończycy włożyli straszne zaklęcia w swoje pochyłe ścieżki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę w to uwierzyła! Xenovia-san, padająca ofiarą takiego nieporozumienia! Ale uważam to za jeden z jej uroczych aspektów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak oto nastała sytuacja, w której wspinałem się po pochyłej ścieżce z dwiema ślicznotkami, po jednej na moje ramię. W tym samym czasie czułem na sobie&lt;br /&gt;
spojrzenia tych dwóch drani, pełne czystej nienawiści... fufufu, odpowiednia dawka zazdrości z pewnością była wspaniałym uczuciem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na końcu pochyłej ścieżki pojawiła się masywna brama! To było Kiomizu-dera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przechodząc przez wejście - - bramy Niou, chodźmy do Kiomizu-dera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Spójrz, Asia! Ta świątynia gromadzi esencję pogańskiej kultury!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! Tak! Możesz wyczuć jej historię z samego tylko wyglądu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niech żyją poganie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pochłonięte podekscytowaniem, kościelne trio wygłaszało bardzo nieodpowiednie komentarze! Wy, wy tam, Bóg i Budda są tutaj! Czuję na sobie ich wzrok, więc&lt;br /&gt;
nie zachowujcie się zbyt obraźliwie, ok?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był taras Kiomizu, który widziałem w telewizji! Spójrz tylko w dół... Tak, to było bardzo wysoko, ale dla obecnego mnie, taki upadek nie powinien stanowić&lt;br /&gt;
problemu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego ciągle nie mogę przestać myśleć o tego typu rzeczach? Niedobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzeczy powiązane z walką zdawały się wsiąkać w moje ciało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Było chyba wielu, którzy spadli w dół i zostali uratowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśniła Kiryuu. Eh, więc nawet ludziom nic się nie stanie. Tak właściwie, to ludzie stąd spadali?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wewnątrz świątyni znajdowała się niewielka kaplica, używana do modlitw w celu zaliczenia klasy i miłosnych podbojów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Równie dobrze mogę wrzucić odrobinę drobnych do pudełka na modlitwy i pomyśleć życzenie. W końcu jestem uczniem. Ale skoro jestem też diabłem, to nie&lt;br /&gt;
mam pojęcia, do jakiego stopnia Budda-sama spełni moje życzenia. Ale wciąż, chcę iść na uniwersytet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hyoudou, dlaczego nie spróbujesz z Asią przepowiedni miłosnej kompatybilności?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Namówieni prośbami Kiryuu, Asia i ja wyciągnęliśmy miłosną przepowiednię... Jak wypadała kompatybilność?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tu pisze &amp;quot;wysoce sprzyjająca i pomyślna&amp;quot;. Wychodzi na to, że jesteśmy bardzo kompatybilni, Asiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podsumowałem główną zawartość przepowiedni i wyjaśniłem Asi - jej twarz pokryła się rumieńcem, wyglądała na bardzo szczęśliwą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! Jestem taka szczęśliwa... taka szczęśliwa, naprawdę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymając wróżbę z wielkim uczuciem, łzy płynęły jej z oczu! Oh, oh, to, że jest z tego powodu szczęśliwa, prawie czuję się z tego powodu zawstydzony! W&lt;br /&gt;
każdym bądź razie, pozwólcie mi podziękować Buddzie-sama za zapewnienie związku pomiędzy Asią i mną. Jestem taki wdzięczny! Ponownie wychwalałem&lt;br /&gt;
statuę Buddy, leżąc płasko na ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest wspaniałe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh, eh, cudowne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czuję drobną ulgę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia, Irina i Kiryuu kiwały głowami w akcie aprobaty. Możecie już z tym przestać, to strasznie zawstydzające!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Czy zostaliśmy olani?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie płacz, Matsuda. Po prostu wkopiemy Issei&#039;owi, kiedy już wrócimy do hotelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, ta dwójka dąsała się w ciemnym kącie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrobiliśmy krótką rundkę po świątyni, kupiliśmy trochę suwenirów i udaliśmy się na przystanek autobusowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Następnym przystankiem jest Ginkaku-ji, Świątynia Srebrnego Pawilonu. Jeśli się nie pospieszymy, to czas ucieknie nam w mgnieniu oka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu prowadziła, spoglądając na swój zegarek. Była to prawda, nim się spostrzegliśmy, była już dziesiąta rano. Jeśli mieliśmy odwiedzić jeszcze kolejne dwa&lt;br /&gt;
miejsca, to nic z tego nie wyjdzie, o ile się nie pospieszymy, tak jak mówiła Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następne jest Ginkaku-ji! Wsiadając do autobusu jadącego w tamtym kierunku, opuściliśmy Kiomizu-dera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie jest srebrne!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osiągając Ginkaku-ji i widząc świątynię, to były pierwsze słowa Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, cóż, prawdą było, iż Ginkaku-ji nie było srebrne. Xenovia była niespotykanie rozczarowana, jej usta szeroko otwarte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Oczy Xenovii-san lśniły, kiedy ciągle mówiła do siebie: &amp;quot;Ginkaku-ji jest zrobione ze srebra, a Kinkaku-ji ze złota. Muszą być naprawdę olśniewające.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przytuliła drżące ramiona Xenovii i wyjaśniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Musiała mieć naprawdę wybujałą wyobraźnię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Krążą plotki, że to z powodu śmierci mnicha Ashikagi, który był powiązany z budową świątyni, albo że rząd Bakufu nie miał już na to pieniędzy. W każdym bądź&lt;br /&gt;
razie nie jest srebrne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśniła Kiryuu. Stary, czy ta okularnica sprawdzała to wszystko z wyprzedzeniem, żeby wiedzieć wszystko o sławnych zabytkach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, przyszło mi to na myśl już na Fushimi Inari, jesienna sceneria Kioto, wraz ze wszystkimi górami i drzewami, była naprawdę pięknym widokiem. Naprawdę&lt;br /&gt;
wspaniale było jechać na szkolną wycieczkę w sezonie jesiennym. Z drugiej strony, czy zimowa sceneria oferowała zupełnie inne doznania?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zwiedzaniu Ginkaku-ji zatrzymaliśmy się na lunch w okolicy, poczym udaliśmy się do kolejnego celu, Kinkaku-ji. Oczywiście, w Ginkaku-ji kupiliśmy też&lt;br /&gt;
odpowiednie pamiątki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Złote! Tym razem naprawdę jest złote!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Docierając do Kinkaku-ji, Świątyni Złotego Pawilonu, to były pierwsze słowa, które Xenovia wykrzyczała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zupełnie inna, niż przed chwilą, wydawała się bardzo podekscytowana. Nie, to była ekstremalna radość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę jest złooote!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia uniosła w górę ręce, jej twarz pełna była blasku. Kinkaku-ji naprawdę jest błyszczące i złote, takie jasne! Widziałem to już wcześniej w telewizji, ale&lt;br /&gt;
splendor prawdziwej budowli był przytłaczający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Inni uczniowie też tu byli i wszyscy zajęci byli robieniem zdjęć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda robił zdjęcie za zdjęciem, zupełnie jak w transie. Ja także zrobiłem kilka na pamiątkę. Zaraz po tym przesłałem je reszcie Klubu Okultystycznego,&lt;br /&gt;
z powrotem w Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obeszliśmy całe miejsce, kupiliśmy pamiątki i zatrzymaliśmy się w herbaciarni na krótką przerwę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę się częstować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Panna nosząca kimono przygotowała i nalała zielonej herbaty i podała nam ją. Były też jakieś Japońskie kanapki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kosztując herbatę - nie była aż tak gorzka, jak to sobie wyobrażałem. Właściwie, to powinienem powiedzieć, że podawanie herbaty wraz z Japońskimi kanapkami&lt;br /&gt;
czyniło smak odpowiednim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, bardzo dobre.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina także wydawała się tym rozkoszować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jest odrobinę gorzka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia była lekko nieprzyzwyczajona. Ale, ciągle piła kawałek po kawałku, więc nie powinno to być dla niej aż tak złe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Naprawdę jest złote i błyszczące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia wydawała znajdować się w stanie snu na jawie, ciągle będąc zachwyconą złotym splendorem Kinkaku-ji. Jej oczy lśniły niesamowitym blaskiem, nawet&lt;br /&gt;
nie tknęła swojej herbaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzisiaj Xenovia naprawdę pokazała kilka swoich rzadkich stron, nigdy wcześniej nie widzianych. To było interesujące. Osobą, która najbardziej cieszyła się &lt;br /&gt;
studenckim życiem, mogła być równie dobrze Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia, pomódlmy się na pamiątkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia przytaknęła sugestii Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobry pomysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Módlmy się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia dołączyła się i cała trójka zaczęła swoje &amp;quot; O Panie!&amp;quot; Trio modlące się w kierunku nieba, co to miał być za rodzaj pamiątki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, już była druga po południu. Zwiedzaliśmy zabytki w naprawdę szybkim tempie, nim się obejrzeliśmy, czas zdawał się tak szybko przemijać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby się nad tym zastanowić, od razu po wejściu do Kinkaku-ji udaliśmy się zadzwonić w dzwon, ale stanie w kolejkach zajęło nam dłużej, niż się spodziewaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah! Zboczeniec! Zboczeniec!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kobiecy głos. Z wielkim zaskoczeniem odwróciłem się, by ujrzeć mężczyznę, siłą odciąganego przez personel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Cy-cycki! Daj mi cycki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Kinkaku-ji miało zboczeńców. Człowieku, to naprawdę rujnowało cały nastrój zwiedzania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kolejny przypadek molestowania.  Skoro o tym mowa, poranne wiadomości także o tym wspominały. Był taki jeden w Kaplicy Sensouji. I wczoraj na dworcu.&lt;br /&gt;
Wydaje się tu być strasznie dużo przypadków molestowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na słowa Matsudy, Motohama poprawił okulary i zaprotestował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O czym ty mówisz? To ty mnie wczoraj zaatakowałeś w ekspresie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to się wczoraj stało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, jakby to wytłumaczyć? Wtedy musiałem być pijany snem, ale nagle poczułem rządzę dotknięcia sutków. O co mogło chodzić z tym uczuciem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda przechylił swoją głowę, zastanawiając się. Cóż, ja mu wierzę, ochota dotknięcia piersi to normalna rzecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest młodość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Motohama zadeklarował, a Matsuda zawtórował mu &amp;quot;błędami młodości&amp;quot; i przytaknął. Ale proszę, odpuść sobie męskie sutki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy chciałem wraz z nimi potwierdzić - mój telefon zadzwonił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, to Akeno-san dzwoniła. O co mogło chodzić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, halo, stało się coś złego, Akeno-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Halo, Issei-kun. Nie, to nic poważnego... Po prostu przed chwilą Koneko-chan zrobiła się trochę zmartwiona.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zmartwiona?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak, właśnie wysłałeś te zdjęcia, prawda?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, te w Kinkaku-ji. Jest z nimi jakiś problem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san odpowiedziała na moje zdumienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Na tym zdjęciu wygląda na to, że coś złapałeś.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś złapałem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak, w tle jest kilka lisich youkai. Co się dzieje? Chociaż lisie youkai nie są aż tak rzadkie w Kioto...]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos Akeno-san wydawał się zaniepokojony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, dreszcz przeszedł mi po plecach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, wszystko w porządku. Ah, Asia mnie woła, pogadamy później.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[...Jeśli cokolwiek się stanie, skontaktujesz się ze mną?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym się rozłączyłem... Wołanie Asi było kłamstwem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdzając teraz te zdjęcia, wyglądały niczym normalne plenery Kinkaku-ji. Nic nie widziałem. Czyżby były to jedne z tych paranormalnych zdjęć, które mogły &lt;br /&gt;
ujrzeć tylko specjalne osoby? W końcu, tylko nekomata - Koneko-chan, była w stanie je zobaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie, lepiej ostrzegę Asię i resztę o informacji Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spoglądając na herbaciarnię - Matsuda, Motohama i Kiryuu szybko zasnęli! To nie mogło być ze zwykłego zmęczenia... To niemożliwe, żeby zasnęli w czasie, kiedy&lt;br /&gt;
odebrałem telefon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i reszta byli przytomni, ale Xenovia gapiła się na kelnerkę ze strasznym wyrazem na twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odsłoniła swoje zwierzęce uszy i ogon... Nie była człowiekiem. Patrząc uważnie, pojawiało się coraz więcej tych zwierzęco uchych gości, a wszyscy normalni&lt;br /&gt;
turyści zasnęli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Hahaha, to było zbyt naiwne z naszej strony, myśleć, że nie zaatakują nas w słynnym zabytku turystycznym. Czyżby Kinkaku-ji było częścią terytorium youkai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia szybko wyciągnęła z torby krótkie, święte ostrze, ukrywając za sobą Asię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naszykowałem swoją lewą rękę, gotowy do przyzwania rękawicy - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, zaczekajcie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc znajomy głos, spojrzałem w jego stronę. pojawiła się - Rossweisse-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Rosswiesse-san! Co tutaj robisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dysząc, Rosswiesse-san odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, zostałam wezwana przez Azazela-sensei, żeby was przyprowadzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wezwana przez Sensei&#039;a? Co się stało?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem, monitorując otoczenie. Teraz o tym myśląc, brakowało tutaj wrogości, zupełnie inaczej niż u youkai, które zaatakowały nas wczoraj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zawieszenie broni. Innymi słowy nieporozumienie zostało wyjaśnione - Córka dziewięcioogoniastej pragnie was wszystkich przeprosić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak odpowiedziała Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, zawieszenie broni? Wyjaśnione nieporozumienie? Więc innymi słowy, już nie będzie lisich ataków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obliczu moich ciągle czyhających gdzieś obaw, zwierzęco-ucha dama zbliżyła się i głęboko skłoniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem lisim youkai, która służy monarsze dzieięcioogoniastej. Bardzo nam przykro z powodu tego, co się stało. Chodźcie proszę z nami, gdyż nasza księżniczka&lt;br /&gt;
chciałaby was wszystkich przeprosić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Iść z nimi? Niby gdzie? - Gdy o tym myślałem, lisia youkai-oneesama kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Do Wewnętrznej Stolicy, gdzie żyją youkai z Kioto. Maou-sama i Anielski Gubernator już tam są.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ III&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce, do którego wstąpiliśmy - dało się je tylko opisać jako inny świat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak ulice z okresu Edo, starożytne domostwa stały w szeregach i dziwne stworzenia ukazywały swoje oblicza z drzwi, okien i przejść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poprzez odosobnioną torii w Kinkaku-ji, przeszliśmy tamtędy i weszliśmy do innego świata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mroczna przestrzeń z unikatową atmosferą. Te stworzenia, o których wspomniałem. Powitało nas wielu rezydentów... Jednooki youkai z dużą twarzą, podobny do&lt;br /&gt;
kappy youkai z talerzami na głowie, szop chodzący na dwóch łapach i inne stworzenia z legend.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy patrzyli na nas z ciekawością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążaliśmy za lisią damą do rezydencji księżniczki. Było tutaj raczej ciemno, a jedynym źródłem światła była lampa, poruszająca się przed nami wzdłuż drogi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wooshahasha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wa! Wystraszył mnie! Latarni nagle wyrosły oczy i usta i zaczęła się śmiać! Czyżby to była ta legendarna bestia z latarni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę o wybaczenie. Tutejsze youkai uwielbiają płatać psikusy... Chociaż podejrzewam, że żadne z nich nie powinno stanowić dla was zagrożenia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lisia dama przeprosiła nas, gdy tak szliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy to jest świat youkai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było moje pytanie. Chociaż zdawałem sobie sprawę, że cała ta przestrzeń musiała być połączona z Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lisia onee-sama udzieliła nam następującej odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jest to miejsce, w którym żyje większość youkai z Kioto. O ile dobrze pamiętam, wy diabły używacie pól przywołań na potrzeby Rating Game. Dlaczego&lt;br /&gt;
więc nie pomyślicie o tej przestrzeni w podobny sposób? Nazywamy to miejsce &amp;quot;Zaułkami&amp;quot; lub &amp;quot;Wewnętrzną Stolicą&amp;quot;, używamy też wielu innych nazw. Oczywiście,&lt;br /&gt;
podobnie jak diabły, są też i ci, którzy żyją na powierzchni Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wewnętrzna Stolica? Rozumiem. Coś podobnego do diabelskich pól gier.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Czy to ludzie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, słyszałem, że są diabłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Diabły, eh? Cóż za rzadkość, widzieć je tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy ta ładna cudzoziemka też jest diabłem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Smok, to musi być smocza obecność. Diabły i smoki...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z szeptów youkai dało się wywnioskować, iż diabły były tutaj rzadkością. Prawda, w końcu było to terytorium youkai, to było naturalne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przechodząc przez rzędy rezydencji, weszliśmy do lasu z przepływającą przezeń rzeką. Podążając głębiej, pojawiła się masywna, czerwona torii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed nami znajdowała się ogromna rezydencja, od której wiało majestatem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, przed torii stali Azazel-sensei i Leviathan-sama w kimonie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, przybyliście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, witam wszystkich!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo tego, że oboje przybyli do świata youkai, oboje zachowywali się normalnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomiędzy nimi znajdowała się blondwłosa dziewczynka. Ta, która przeprowadziła wcześniejszy atak. Powinienem nazywać ją kyuubi-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamiast stroju kapłanki, tym razem miała na sobie wymyślne lekkie kimono, niczym księżniczka z okresu wojen domowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, ona naprawdę wyglądała jak mała księżniczka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Kunou-sama, przyprowadziłam wszystkich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lisia onee-sama zdała raport - poczym zniknęła w wybuchu płomieni. ...Czy to było to? Tak zwany lisi ogień?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Księżniczka wystąpiła naprzód i zaczęła mówić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem Kunou, córka Yasaki, administrator youkai żyjących w wewnętrznym i zewnętrznym Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tej samo prezentacji skłoniła się nisko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jest mi niezmiernie przykro z powodu ostatnich wydarzeń. Z powodu zaatakowania was bez dogłębnego zbadania sytuacji. Proszę, wybaczcie mi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jednak nas przeprasza... Zrobiłem zmieszaną minę i podrapałem się po twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W porządku. Czy to nie wspaniale, że nieporozumienie zostało wyjaśnione? Nie przeszkadza mi to tak długo, dopóki będziemy mogli cieszyć się wycieczką do&lt;br /&gt;
Kioto bez dalszych incydentów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Xenovia, prawdopodobnie nie chcąc walczyć w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak. Przebaczające serce jest dla nas, aniołów, bardzo ważne. Nie chowam żadnej urazy względem księżniczki-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawtórowała jej Irina. Asia także przemówiła, cała uśmiechnięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, pokój jest bardzo ważny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro ich trójka już to powiedziała, to nie miałem żadnego powodu, aby się z tym nie zgodzić. Tak w ogóle, to pozwalać innym mówić wszystko za mnie, był&lt;br /&gt;
to po prostu wstyd dla mnie jako mężczyzny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Takie jest właśnie nasze zdanie, też się z nim zgadzam. Podnieś, proszę, głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale, ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, ten incydent kłopotał ją znacznie bardziej niż nas. Uklęknąłem na jedno kolano, nawiązują kontakt wzrokowy z młodą dziewczynką - Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, nazywasz się Kunou, tak? Powiedz, Kunou, musisz naprawdę martwić się o swoją mamę, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, oczywiście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W takim razie, robienie pomyłek jest zrozumiałe. Oczywiście, mogło to spowodować problemy i nieprzyjemności dla innych. Ale Kunou, ty już przeprosiłaś.&lt;br /&gt;
Przeprosiłaś, zrozumiałaś, że się pomyliłaś, mam rację?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Położyłem jej rękę na ramieniu i uśmiechnąłem się, kontynuując.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli o to chodzi, to nie będziemy obwiniać Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje słowa, twarz Kunou zrobiła się czerwona, poczym odezwała się nieśmiałym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Dziękuję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ok, nieporozumienie wyjaśnione.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wstałem, ale Azazel-sensei szturchnął mnie w bok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Można się tego było spodziewać po Smoku Piersi. Radzisz sobie z dziećmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, nie żartuj sobie. Włożyłem w to całe serce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie wstydź się. Zachowujesz się tak, jak na Smoka Piersi przystało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, prawdziwie Smok Piersi! Jestem taka wzruszona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę, ten gość wspaniale radzi sobie z dziećmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obliczu mojego zawstydzenia, Xenovia, Asia i Irina kiwały głowami, chwaląc mnie przy tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę mile mnie tym zaskoczyłeś. Jako nauczycielka jestem z ciebie dumna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet opinia  Rossweisse-san względem mnie odrobinę się poprawiła... Jak bardzo złe musiało być jej pierwsze wrażenie? Może gdybym był w stanie zapoczątkować&lt;br /&gt;
rozmowę o stu jenowych sklepach, może wtedy jej opinia o mnie podskoczy...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- N-nie przegram! Smok Piersi promuje się nawet w takim miejscu! Mój telewizyjny program &amp;quot;Cudowna Levi-tan&amp;quot; nie przegra!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leviathan-sama wydawała się być cała rozochocona jakimś dziwnym impulsem rywalizacji!? Naprawdę, te diabły są zbyt pokojowo nastawione!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bardzo zawstydzona Kunou przemówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Chociaż bardzo mi przykro z powodu mojej pomyłki... ale proszę, błagam was! Użyczcie mi swej siły, aby mogła uratować moją mamę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bolesne wołanie o pomoc małej dziewczynki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywódczynią youkai w Kioto była kyuubi( dziewięcioogoniasty lis) Yasaka. Opuściła swój dom kilka dni temu, by spotkać się z wysłannikiem Sakry z góry Meru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, Yasaka-san nie pojawiła się na miejscu spotkania. Youkai zaczęły śledztwo i odkryły jednego z jej umierających strażników, karasu-tengu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W swoich ostatnich chwilach, karasu-tengu powiedział innym youkai, że Yasaka-san została zaatakowana i porwana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie wtedy zaczęli badać podejrzanych nowoprzybyłych i zaatakowali naszą grupę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, Azazel i Leviathan-sama negocjowali z Kunou, zaprzeczając jakiemukolwiek zaangażowaniu Podziemia w sprawę, oraz dostarczając wskazówek, iż&lt;br /&gt;
była to prawdopodobnie robota Brygady Chaosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Wygląda na to, że sprawy stały się poważne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po usłyszeniu wszystkiego związanego z incydentem, to była moja opinia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaprowadzono nas do rezydencji. W wielkiej sali, Kunou zajęła swoje miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh, gdy różne frakcje zdecydowały się sprzymierzyć, tego typu rzeczy zaczęły się dziać. Ostatnio, w przypadku Odyna, pojawił się Loki, prawda? Tym razem&lt;br /&gt;
naszymi przeciwnikami są terroryści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei marudził niezadowolony. Sensei, który miał nadzieję na pokój, definitywnie nie wybaczy tym terrorystom. Myślę, że musiał być pełen uzasadnionej furii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy boku Kunou znajdowała się lisia onee-sama z przedtem i starzec z długim nosem. Starzec był liderem tengu i z kyuubi łączyły go długie relacje od czasów&lt;br /&gt;
starożytnych. Wyglądał na szczerze zaniepokojonego porwaniem Yasaki-san, tak samo, jak jej córka Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Gubernatorze-dono, Maou-dono, czy moglibyście pomóc ocalić Yasakę-hime? Choćby niewiadomo co, ślubujemy wam naszą pełną kooperację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stary tengu wyraził swoją prośbę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podał nam portret, na który mieliśmy spojrzeć Piękna blond onee-sama w stroju kapłanki! Zwierzęce uszy na czubku jej głowy! Czy to może być...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest portret Yasaki-hime.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę! Te piersi są masywne! Są całkowicie widoczne poprzez strój miko! Co ci terroryści chcą zrobić z taką piersiastą lisią księżniczką? J- Jeśli zrobicie&lt;br /&gt;
jej coś bezwstydnego, to wam tego nie wybaczę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli jest coś, czego możemy być pewni, to tego, że porywacze nadal są w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odezwał się Sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlaczego tak sądzisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było moje pytanie. Sensei skinął głową i wyjaśnił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepływ ki we wszystkich regionach Kioto nadal jest stabilny. Dziewięcioogoniasty lis jest istotą odpowiedzialną za zachowanie równowagi ki płynącego z&lt;br /&gt;
różnych stref tej ziemi. Kioto samo w sobie może być uznawane za ogromnej skali pole siłowe. Jeśli kyuubi opuści tą ziemię lub zostanie zabita, Kioto czekałyby&lt;br /&gt;
drastyczne zmiany. Skoro nie ma to tym śladów, oznacza to, iż Yasaka-hime ma się dobrze, a porywacze prawdopodobnie nadal są w okolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
K-Kioto było takim miastem! Były to zaskakujące rewelacje. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, jeśli Yasaka-san miała się dobrze, to szanse na jej uratowanie były całkiem spore.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Serafall, czy diabły rozpoczęły już dochodzenie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozkazałam im dogłębnie zbadać sprawę. Zmobilizowaliśmy też diabły zaznajomione z Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei przeniósł swój wzrok i spojrzał na każdego z nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wygląda na to, że tym razem zostaniecie w to wmieszani, ze względu na brak siły roboczej. Zwłaszcza, że jesteście doświadczeni w walce z potężnymi istotami,&lt;br /&gt;
a będziemy potrzebować waszej mocy przeciwko Grupie Bohaterów. Wielka szkoda, ale bądźcie przygotowani na najgorsze. Będę odpowiedzialny za kontakt z&lt;br /&gt;
Kibą i sługami Sitri, których tutaj nie ma. Poza tym, nadal cieszcie się swoją wycieczką, ale w razie nagłego wypadku będę na was liczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodziliśmy się z jego słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu, nie była to już zwykła wycieczka. Cóż, wizyty w tych wszystkich wspaniałych miejscach okazały się być mądrą decyzją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou złączyła razem swoje ręce i skłoniła się nisko. Lisia onee-sama i stary tengu także skłonili się wraz z nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... błagam was. Proszę... Proszę, użyczcie mi swojej siły i uratujcie moją mamę. Błagam was.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie mlode dziecko, kłaniające się i błagające drżącym głosem, zalane łzami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo tego, że mówiła niczym wysoko klasowa księżniczka,  nadal musi być w tym wieku, kiedy polega się ciągle na uczuciach swojej matki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Furia napełniła moje serce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci dranie z Brygady Chaosu, nie miałem pojęcia, co planowali, ale ich dorwę! Porywać taką piersiastą onee-sama, niewybaczalne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy o tym pomyślałem! Gdy już uratujemy Yasakę-san, z pewnością będzie musiała dać nam jakąś nagrodę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ufufu, więc to ty jesteś Sekiryuutei? To ty mnie uratowałeś? Wspaniale, zobaczmy, jak powinnam cię wynagrodzić?... Gapisz się na moje ciało... A więc to tak,&lt;br /&gt;
pożądasz mojego ciała? Ufufufu, nie ma problemu, zaraz osiągniesz szczyt ekstazy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kap, Kap. Gdy erotyczne wizje wypełniły mi umysł, krew pociekła mi z nosa. Uwodzicielsko zrzucając z siebie kimono, wizja dziewięcioogoniastej onee-sama&lt;br /&gt;
stała się niesamowita! Piersi! Piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Issei-san, czyżbyś myślał teraz o jakiś zboczonych rzeczach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia spoglądała na mnie bardzo niezadowolona. Asia-chan, w tych sprawach twoje instynkty są czasami bardzo wyostrzone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potrząsnąłem głową. Nie ma mowy, nie ma mowy. To jest prośba malej księżniczki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając to na uwadze, odnowiłem moją determinację i przygotowałem się do walki w czasie wycieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko dokąd uciekły moje możliwości... Jak na razie nie było nawet śladu ich powrotu. Czy ciągle były w Kioto...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jakimś sposobem czułem, że nie były aż tak daleko...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wow, to była niesamowita uczta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tej nocy leżałem na prześcieradłach w moim pokoju. Skończywszy jeść kolację i wziąwszy kąpiel. Tutejsze bufety były naprawdę najlepsze. I wszystko wyglądało&lt;br /&gt;
na takie drogie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po doświadczeniach w świecie youkai, powróciliśmy do Kinkaku-ji. Budząc Matsudę i całą śpiącą resztę kontynuowaliśmy zwiedzanie, kupując pamiątki. Pozostaliśmy&lt;br /&gt;
tam tak długo, dopóki nie nastał czas powrotu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wracając do hotelu, spotkaliśmy się z Kibą i sługami Sitri, aby zaplanować kolejne posunięcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jutro będziemy zwiedzać dalej, tak jak zaplanowaliśmy, ale na wszelki wypadek weźmiemy ze sobą przenośne wersje transportujących magicznych kręgów, abyśmy&lt;br /&gt;
mogli natychmiast wrócić do hotelu. Kiedy tylko otrzymamy informację od naszego lidera, Azazela-sensei, będziemy musieli natychmiast wrócić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczerze, to naprawdę zabija nastrój do zwiedzania... Jutro mieliśmy zamiar odwiedzić Burzową Górę, Arashiyamę i wyglądało na to, że Kunou będzie tam naszym&lt;br /&gt;
przewodnikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej bycie naszym przewodnikiem miało być oznaką zadośćuczynienia. Początkowo mieliśmy zamiar odmówić, ale upierała się, że to w porządku. A&lt;br /&gt;
skoro tak bardzo się przy tym uparła, to nie mogliśmy zrobić nic innego, jak tylko zaakceptować. Jednakże, to Sensei zasugerował nam, abyśmy to zaakceptowali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś mającego związek z pierwszym krokiem ku kooperacji Podziemia i youkai. W końcu córka przywódcy youkai była super VIP-em. I w ten oto sposób&lt;br /&gt;
przydzielono nam naszą misję... Jutro mieliśmy dopilnować, aby nie wydarzyło się nic, co mogłoby przynieść nam wstyd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Zastanawiam się, co porabia teraz Buchou? Akeno-san... A także Koneko-chan... Ah, i oczywiście Gasper.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brakowało mi członków klubu, którzy musieli zostać w Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdopodobnie w ogóle sobie nie wyobrażali, że będziemy mieć do czynienia z Brygadą Chaosu. Wielka szkoda, że ten incydent jest nadal trzymany w tajemnicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Hmm, tak bardzo brakuje mi piersi Buchou. Kiedy już wrócę, muszę się w nich zagrzebać! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak powinienem spożytkować ten czas, zanim pójdę spać? Matsuda i Motohama gdzieś zniknęli, prawdopodobnie  chodziło o podglądanie w żeńskiej łaźni... Tym&lt;br /&gt;
razem nie idę. Chociaż to mogło być nawet zabawne, wyzwać do walki Rossweisse-san i cały zespół obronny Sitri... Hmm - co powinienem zrobić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tak zastanawiałem się, czy iść podglądać do damskiej łaźni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Puk, Puk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś zapukał do drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Issei, to ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był głos Asi. O co mogło chodzić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wejdź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia weszła do środka. Miała na sobie tylko koszulę nocną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi, Asiu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przyszłam się zabawić. Xenovia i Irina też zaraz przyjdą. Kiryuu powiedziała, że jest zbyt zajęta plotkowaniem z innymi dziewczynami, więc nie przyjdzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę! Trzy piękne dziewczyny przychodzą do mojego pokoju, żeby się zabawić!? To wspaniale! Co powinniśmy zrobić? Tak, tak! Rozbierane &amp;quot;skała, papier,&lt;br /&gt;
nożyce&amp;quot;... hehehe! To są aktywności idealne do tego typu sytuacji! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I gdy tak snułem zboczone plany -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaraz zostaniemy odkryci!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
! To były głosy Matsudy i Motohamy dobiegające z korytarza! Czy oni mają zamiar wleźć mi do pokoju?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- A-Asia, tędy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh? Issei?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Z jakiegoś powodu nie chciałem być zobaczony przez tych dwóch drani i zaciągnąłem Asię do szafy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamykając drzwi od wewnątrz, uniosłem palec do ust i zrobiłem &amp;quot;shhhhh...&amp;quot; w nikłym świetle, by powiedzieć Asi, aby siedziała cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili Matsuda i Motohama otwarli drzwi, dało się słyszeć ich kroki, gdy wchodzili do środka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, nie ma go tu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy to możliwe, że facet zna to samo miejsce, z którego chcieliśmy podglądać do damskiej łaźni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co?! Jest źle! Czyżby on miał nacieszyć się kobiecym ciałem przed nami?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to musi być to! Chodźmy, Matsuda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tup, tup. To był odgłos szybkich i gorączkowych kroków, gdy wybiegli z pokoju. Wygląda na to, że wyszli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To samo miejsce do podglądania dziewczyn?! Co to miało być! Tego rodzaju miejsce naprawdę istniało... Cholera! Bardzo mi to przeszkadza! O co mogło z tym&lt;br /&gt;
chodzić...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas, gdy łamałem sobie głowę nad ich słowami, Asia mocno chwyciła mnie za ramię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odwróciłem się i spojrzałem na Asię - wyglądała tak, jakby chciała coś powiedzieć. Wtedy najwyraźniej podjęła decyzję i przemówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Issei, gdy byłeś z Rias-oneesama na peronie dworca w Tokio... całowaliście się, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-Czy ona to widziała? Czy zorientowała się w czymś, wróciła na peron i zobaczyła to przez przypadek? Bez względu na wszystko, wychodzi na to, że Asia to&lt;br /&gt;
zobaczyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to był pocałunek na do widzenia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... R-Rozumiem. Całować się tak intymnie... Prawda, Issei i Rias-oneesama są... Ale ja też jestem - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia popatrzyła prosto na mnie, jej spojrzenie miało w sobie pewną nutę uwodzicielstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mógłbyś... Też mnie pocałować?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy skończyła mówić, twarz Asi się zbliżyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drugi pocałunek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naturalnie - nasze wargi złączyły się jak najbardziej naturalnie. Bez pożądania lub pretensji. Ten pocałunek jedynie komunikował nasze uczucia względem siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast, gdy nasze wargi się spotkały, pełne gładkich, kochanych uczuć, otoczyło mnie przerażające poczucie rzeczywistości. To uczucie naprawdę mnie&lt;br /&gt;
zdumiało, jak ważna była dla mnie Asia, jak bardzo była mi droga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja Asia. Musimy być zawsze razem. Niech to będzie sto, tysiąc, czy dziesiątki tysięcy lat później - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musimy być razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zatopiłem się w romantycznej atmosferze - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drzwi się otwarły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah jajaj! Umm, Xen-Xenovia, chodź szybko zobaczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z rozpuszczonymi włosami i w koszuli nocnej, Irina otwarła drzwi, a my gapiliśmy się na siebie nawzajem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi, Irina? Ooooh, to jest drogocenny moment pocałunku Asi. Asia, więc to miałaś na myśli, mówiąc, że idziesz się zabawić do pokoju Issei&#039;a. Jestem&lt;br /&gt;
pod wrażeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, która to mówiła, była Xenovia, także w ciuchach do snu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja - całowaliśmy się na ich oczach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to ma być!!!!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak udało im się tutaj wejść tak bezszelestnie?! A, racja, Asia wspominała, że miały się zaraz pojawić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbyt nieostrożnie! Byłem zbyt nieostrożny w tym momencie impulsu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widziały! Wszystko doskonale widziały! Jak całowałem się z Asią!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nerwowo oderwałem moje usta od Asi. Cholera! Ślina kapie na podłogę! Cóż za wspaniałe wyczucie czasu języków, właśnie miały się zaplątać, gdy drzwi szafy&lt;br /&gt;
zostały otwarte!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wygląda na to, że to nie pierwszy raz? Hmm... Asia jest zawsze o dwa kroki przede mną...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak! Asia czasami jest bardzo śmiała i szybko robi następny ruch w tych sprawach! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina wydawały się omawiać całą sprawę z wielkim zainteresowaniem, tak wielkim, że ich twarze były całe czerwone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bang!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś wyraźnie eksplodowało! Twarz Asi była czerwona do granic możliwości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, ah wa ahahahahahahahahah, fuwuwuwuwuwu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah -! Oczy Asi obracały się wkoło z powodu czystego zażenowania, a zaraz potem padła nieprzytomna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia! Hej, Asia, weź się w garść! Masz przecież mnie, żeby dzielić ze mną swój wstyd! Ale, to jest raczej sytuacja, której Asia nie mogła po prostu znieść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepraszam, że przeszkodziłyśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To samo tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ja zajmowałem się Asią, Xenovia i Irina także wlazły do szafy?!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I zaraz potem zamknęły za sobą drzwi od wewnątrz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przeprasza, przyszłyśmy do ciebie się zabawić, ale wydawałeś się nieobecny, więc otworzyłyśmy szafę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spokojnie wyjaśniła Xenovia, jak gdyby było to perfekcyjnie logiczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój pokój miał być używany w razie wypadków, ale kto by przypuszczał, że powstanie tego typu nagły wypadek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Xenovia powoli się zbliżyła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- C-co ty robisz, Xenovia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia ukazała nonszalancką minę na moje zdumienie i odpowiedziała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Moja kolei po Asi. Ma to być pocałunek, czy może coś bardziej seksownego. Irina jest następna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co, co ty mówisz?!!!!!!!!! Jak do tego doszło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh? Ja też?! Chyba sobie żartujesz! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina robiła duże oczy, zdumiona słowami Xenovii. Ona także znalazła się w czymś, co przekraczało granicę jej pojmowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To doskonała okazja, Irina. Powinnaś ją wykorzystać, aby lepiej zrozumieć mężczyzn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozumiem, ale... czy to nie uczyni mnie upadłym aniołem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cóż, musisz przezwyciężyć to duchem. Może wcale się w niego nie przemienisz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Użyć ducha? Tak, musi być dokładnie tak... Ale, ale jeśli, jeśli zrobię coś wulgarnego, jakże bym mogła, jako As Michała-sama...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mamrocząc cicho do siebie, Irina zdawała się ze sobą mocować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei jest idealnym wyborem. Dobry mężczyzna, a także Sekiryuutei. Jeśli urodzisz dziecko legendarnego smoka, być może wpłynie to w przyszłości na niebiański&lt;br /&gt;
potencjał bojowy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei&#039;a... dziecko Sekiryuutei&#039;a... Niebiański potencjał bojowy...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aaaaaaaaah, Irina jednak zaczęła zawodzić Czy to było to!? Czy znaczenie mojego istnienia znajdowało się tylko i wyłącznie tam!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok, jak powinniśmy to zrobić? W tej ciasnej przestrzeni mamy jednego mężczyznę i aż trzy kobiety.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, hej! Xenovia, co z nauczycielami na zewnątrz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, zabraniali kontaktów damsko-męskich. Kto wie, co mogliby zrobić, gdyby odkryli młodego chłopaka i dziewczynę samych w jednym pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokoje chłopaków i dziewczyn były oddzielone piętrami i nauczyciele surowo trzymali wartę. Nawet podczas czasu wolnego przed ciszą nocną robili obchody,&lt;br /&gt;
sprawdzając pokoje. Byłoby źle, gdyby odkryli sytuację taką, jak ta!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, masz na myśli męskich nauczycieli. Już użyłyśmy naszych anielskich i diabelskich mocy, aby zapieczętować ten pokój barierą. Nic się nie stanie, nieważne, kto&lt;br /&gt;
się zbliży. Nie ma problemu. Nawet jeśli jęki będą dochodzić z tego pokoju, nikt tu nie wejdzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie do końca rozumiem, ale ta przestrzeń jest teraz wypełniona świętą i demoniczną magią!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina wystawiły kciuki w górę! Czy wyście zgłupiały! Te dziewczyny naprawdę były idiotkami! Kościelny duet, który rozmijał się z intencją w tego typu&lt;br /&gt;
sprawach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy ja oschle krytykowałem błazeństwa tej dwójki, Xenovia zmniejszyła dystans pomiędzy nami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok... Najpierw... Zacznijmy od całowania?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Hmmm, nie mam pojęcia dlaczego, ale wargi Xenovii zwłaszcza dzisiaj są niezwykle seksowne. Być może to z powodu tego pocałunku z Asią i moje serce jeszcze&lt;br /&gt;
się nie uspokoiło?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh? Xenovia, od razu chcecie się całować?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina wydawała się być na to nieprzygotowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak. Muszę poćwiczyć robienie dzieci z Issei&#039;em. Czy Kiryuu nie powiedziała, że robienie tego na wycieczce jest dodatkowo wyjątkowe?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu!!!!!! Ten cholerny zboczeniec! Czy nie mówiłem jej, żeby nie napełniała ich głów takimi niepotrzebnymi informacjami!!!!!! Ale z drugiej strony - dziękuję&lt;br /&gt;
wam! Co może się wydarzyć z Xenovią, jeśli tak dalej pójdzie? Czy w końcu będę uprawiał seks?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak jest! To jest ważne! Ale ja jestem anielicą, a także podwładną Michała-sama... Chrześcijanką! Tego, tego typu rzeczy...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc możesz po prostu patrzeć z boku. Będę robić dzieci pod anielskim spojrzeniem. Hahaha, czuję się, jakbym robiła dziecko wybrane przez Niebo? Irina,&lt;br /&gt;
możesz oglądać tą drogą scenę, jak diabły robią dzieci. Daj proszę temu wydarzeniu swoje święte błogosławieństwo, jeśli możesz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia zaczęła się rozbierać! Powoli, jej skóra zaczęła się odsłaniać... Te perfekcyjne linie, zawsze, gdy się pojawiały, kradły mi serce! Jesteśmy diabłami, więc&lt;br /&gt;
możemy wyraźnie widzieć w ciemnościach. Właśnie dlatego wszystko było takie czyste!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Xenovii, Irina odsłoniła swoje anielskie skrzydła i aureolę. To jasne światło jeszcze bardziej pogłębiło atmosferę. Jakże użyteczna, moc aniołów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, zostawcie to mnie! Zawsze chciałam ujrzeć na własne oczy, tak jak Gabriel-sama, tajemny moment, w którym poczęte jest życie! Ah, ah, to także &lt;br /&gt;
odnosi się do trzech frakcji, do Nieba i do wiary w Pana!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
LOP!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia pozbyła się swojego biustonosza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaaa! Krwotok z nosa! Ależ ona ma piersi, drań!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia przytuliła mnie, ignorując nieprzytomną Asię! Ah, ah, ah, ah, ah, uczucie piersi przenikało do mojego ciała. Ta miękkość sprawia, że mózg mi sztywnieje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To rzadka okazja. Gdy Asia się obudzi, też musisz ją tak przytulić. Skoro będzie to wasz pierwszy raz, to byłoby tragicznie, gdybyś był nieprzygotowany. Ucz&lt;br /&gt;
się o kobietach na moim przykładzie i wykorzystaj tą wiedzę z Asią. To dla jej bezpieczeństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, ah, Xenovia! Chcesz się aż tak bardzo poświęcić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O czym one mówią! Xenovia rozebrała mnie, pieszcząc moje ciało. Takie stymulujące! I, i przyciskając ręką pomiędzy jej udami! To gładkie, miękkie uczucie&lt;br /&gt;
sprawia, że mam w głowie pustkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Ahh... Naprawdę, męska skóra- twoja skóra sprawia, że czuję się tak dobrze. Dotykając cię, naprawdę czuję się jak kobieta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kap, kap.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krwotoku z nosa nie da się zatrzymać. Ona, ona może spokojnie zabić faceta, używając tylko słów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak, jak tak dalej pójdzie, czy mogę zrobić cokolwiek innego, niż to zaakceptować? Coś dużego zaraz stanie się z Xenovią i Asia jest w tej samej szafie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przełknąłem ciężko ślinę, dostosowałem mój oddech i pochyliłem się, aby wziąć Xenovię w objęcia - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ooooooo, mmmm... Eh, ja...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia się obudziła! Wolno siadając. Właśnie wtedy, gdy miałem się położyć z Xenovią, nasze spojrzenia się spotkały!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obserwując nas, oczy Asi były szeroko otwarte!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, Asia, obudziłaś się. Właśnie miałam zamiar pobrać trochę materiału genetycznego od Issei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia zachowywała się kompletnie nonszalancko! Materiał genetyczny, t-ty, co ty wygadujesz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ma-ma- materiał genetyczny...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapiszczała Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tylko odrobinę... Spokojnie, nie wezmę go całego. Być może zajdę w ciążę po kilku turach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia!!!!!!!!! Proszę, mów odrobinę bardziej jak dama! To są naprawdę niespotykane słowa, ty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, nie ma mowy! Issei... nie pozwalam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia dąsała się płaczliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No weź, co jest takiego złego w podzieleniu się ze mną odrobiną?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia uniosła brew, odrobinę zła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta dwójka zaczęła się ze sobą kłócić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, to nie o to chodzi! Ale żeby go pobrać... wtedy, wtedy musisz zrobić &amp;quot;to&amp;quot; z Issei&#039;em...Nie pozwalam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia, masz zaskakująco dużą wiedzę. Już nie jesteś na poziomie, w którym wierzysz, że to bociany przynoszą dzieci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ty. Nie waż się patrzeć na mnie z góry. Ja wszystko rozumiem! Jeśli tak bardzo tego pragniesz, to ogłoszę to już teraz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytulając się mocno do mnie, Asia wykrzyczała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chcę urodzić dzieci Issei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...W tym momencie Xenovia, Irina i ja, wszyscy byliśmy zszokowani śmiałą deklaracją Asi. Nie wspominając już o tym, że zaczęła ściągać swoją koszulę nocną!&lt;br /&gt;
Skóra biała jak śnieg była odsłaniana!  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sekundę, mój krwotok zaczął płynąć ciurkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście! Ponieważ Asia powiedziała, że chce... chce...chce... mieć moje dziecko...! Zdaję sobie sprawę, że moja twarz musi być teraz ekstra czerwona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niesamowite... to jest bitwa pomiędzy kobietami o materiał genetyczny. To takie niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina nerwowo nas obserwowała. Zamknij się! Czy nie jesteś anielicą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, skoro mamy być na zawsze razem, to czy posiadanie dzieci nie jest jak najbardziej naturalne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała mnie Asia. Straciłem cały rozsądek i odpowiedziałem słabo:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- C-czy tak...? Czy tak...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok, Xenovia, urodzę dzieci Issei&#039;a! Będę miała dużo, dużo dzieci!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia oplotła się wokoło mojej ręki. Jej piersi spoczywają na moim ramieniu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie. Skoro tak, to musisz dać mi odrobinę materiału genetycznego. Ja także pragnę dzieci. Tak jak ty, jestem kobietą i pragnę doświadczyć rodzenia dzieci. Pragnę&lt;br /&gt;
doświadczyć wychowywania dzieci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O, o co chodzi z tym rozwojem sytuacji...? Jestem bardzo szczęśliwy, ale co to za duszące uczucie? Ta szafa jest nie tylko wąska, nawet powietrze staje się rzadkie!&lt;br /&gt;
Obecna sytuacja jest podobna do tej z Buchou, Asią, Akeno-san i Koneko-chan kłócących się w moim pokoju przed wycieczką...! Dziewczyny są zbyt nieprzewidywalne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Asia gapiły się na siebie nawzajem. Odsunąłem się od nich, mając nadzieję na odłożenie odrobiny dystansu, ale z głośnym odgłosem uderzyłem głową o&lt;br /&gt;
drewniany panel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ouch... tu jest zbyt ciasno, w co uderzyłem... Upadając do przodu -  -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja ręka wylądowała na czymś nieziemsko miękkim...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wa... I-Issei-kun...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Przed moimi oczami była Irina, cała czerwona na twarzy! Gdy upadłem na Irinę -  - znajdowałem się dokładnie na Irinie! Spojrzałem w dół - jej koszula nocna &lt;br /&gt;
była rozchylona, jej czyste, białe piersi wyraźnie wystawione na widok! Wow, takie duże, piersi Iriny były całkiem duże! Zbyt wspaniałe. To są sutki anielicy!&lt;br /&gt;
Miękkie, gładkie, wystające czubki! Tak w ogóle, to moja ręka jest obecnie zajęta macaniem jednej z tych piersi!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To stało się przez przypadek, ponieważ przestrzeń szafy była taka ciasna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierś Iriny była taka mięciutka i zarazem taka elastyczna! To uczucie całej ręki zatapiającej się w piersi! To miękkie, ale elastyczne uczucie, zupełnie jak nowo&lt;br /&gt;
otwarty pudding!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miękkość i gładkość kompletnie mogły iść w zawody z Akeno-san, Irina!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, anielskie skrzydła ponownie zatrzepotały! Czyżby była niebezpiecznie blisko granicy upadku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Ja, to jest pierwszy raz... Nie mam pojęcia, co robić, Issei-kun... Ty, czy ty chcesz, żebym stała się upadła...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Iriny pełna była niezrównanego, kobiecego uroku! Nie może być! Normalnie urocza i naiwna Irina ukazująca taką ekspresję jest zbyt potężna,&lt;br /&gt;
to sprawia, że przez moje ciało przebiega jakaś masywna moc! Dodatkowo, jej rozpuszczone włosy wielokrotnie potęgowały jej uwodzicielskość!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- P-przepraszam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem przeprosić i zabrać rękę -  - ouch... Ponownie uderzyłem głową w drewniany panel...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od impaktu uderzenia moja twarz poleciała w dół. Oczywiście, to tam właśnie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piersi Iriny. To uczucie niezwykłej elastyczności przebiegło mi przez twarz... Ah, ah, piersi Iriny są takie spore, i miękkie, i gładkie... czy to właśnie jest uczucie&lt;br /&gt;
bycia tulonym przez anioła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój wzrok stał się zamglony, podobnie jak mój umysł...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiałem zbyt mocno uderzyć się w głowę, plus jeszcze ten krwotok z nosa przez cały czas...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, wszystko w porządku?! Issei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, tracić przytomność z powodu tulenia się do Iriny po raz pierwszy, osobiście nie mogę tego zaakceptować -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Stanę się upadła... ah, ah, Panie, proszę, przebacz mi -  -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy głosy zaczęły się urywać...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kościelne Trio, ich połączona moc bojowa była zaprawdę przerażającym widokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ IV &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia wyruszyliśmy z hotelu na dworzec Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Ah - ostatnia noc była po prostu taka...)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciągle czułem się tak, jak gdybym był we śnie i jeszcze się nie obudziłem. Wczorajszej nocy doświadczyłem różnego rodzaju erotycznych sytuacji z Kościelnym&lt;br /&gt;
Trio w szafie. Była to bajeczna sytuacja, ale w tym samym czasie odrobinę przytłaczająca...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, jak straciłem przytomność z powodu masywnej utraty krwi i wielokrotnego uderzenia w głowę, rano obudziłem się, będąc przykryty kocami. Najwyraźniej&lt;br /&gt;
to Rossweisse-san przyszła, odsyłając Kościelne Trio z powrotem do ich pokoi, a potem się mną zajęła. Rossweisse-san z pewnością jest dobra w zajmowaniu &lt;br /&gt;
się innymi...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak deklaracja Asi pod tytułem &amp;quot;Pragnę dzieci&amp;quot; naprawdę mnie wczoraj przeraziła. Ale jestem z tego powodu szczęśliwy... z głębi mojego serca. Chociaż to&lt;br /&gt;
skomplikowane, to naprawdę jestem tym wzruszony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem, gdy coś takiego mi się przytrafiało, zaczynałem myśleć. Jakby to powiedzieć, zawsze zawodzę w najważniejszych momentach. Doskonale&lt;br /&gt;
zdaję sobie z tego sprawę. Ale po prostu nie mogę zrobić kroku naprzód...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymajcie mnie, to musi być to traumatyczne doświadczenie z głębi mojego serca. Za każdym razem gdy myślałem, że poczynienie następnego kroku mogło by&lt;br /&gt;
odrzucić mnie w oczach dziewczyn, śmiertelnie się bałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Obecne życie jest najlepsze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie dlatego nie chcę zniszczyć obecnej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tak dalej pójdzie, to nigdy nie zostanę Królem Haremu! To też wiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Ale jeśli o to chodzi, mój związek z Buchou nigdy nie... Niemożliwy do osiągnięcia. No cóż, w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla Buchou zawsze będę - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Być może jeśli nadarzy się okazja, zbiorę się na odwagę i zrobię ten następny krok naprzód/&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Następny mecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli wygramy przeciwko Sairaorg&#039;owi-san, to wtedy mogę z Buchou...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, Issei, dlaczego wyglądasz, jakbyś płakał?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda wepchnął się z twarzą przede mnie i zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to nic takiego... Ale ty i Motohama wyglądacie naprawdę okropnie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nic wielkiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To są honorowe rany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarze Matsudy i Motohamy były całe spuchnięte i pokryte mnóstwem plastrów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich dwójka udała się do tak zwanego &amp;quot;tego miejsca, co zwykle&amp;quot;, aby podglądać dziewczyny w damskiej łaźni, ale Rada Studencka - sługi Sitri zabezpieczyły całą&lt;br /&gt;
strefę, co jednak nie powstrzymało ich przed wyrąbaniem sobie drogi. Stąd właśnie ich siniaki i pokaleczone twarze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Nie mieli szans przeciwko dziewczyną Sitri. Po tym wydarzeniu nawet ja stałem się podejrzany, ale dzięki przyjściu Rosswiesse-san do mojego pokoju, miałem&lt;br /&gt;
dowód mojej niewinności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż z drugiej strony, tego ranka Kościelne Trio i ja zostaliśmy wezwani przed oblicze Rossweisse-san, która miała z nami do pogadania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san naprawdę była dla nas niczym wspaniała starsza siostra. Przepraszam za sprawianie ci problemów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak w ogóle, to dlaczego zostałem pokojarzony z aktywnościami tych dwóch idiotów! Chyba nic na to nie poradzę, skoro jesteśmy znani jako zboczone trio!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy nie mam żadnej wiarygodności, bo wyglądam na zboczonego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym bądź razie, przestańmy o tym myśleć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę się pozbierać do kupy i kontynuować zwiedzanie. Dzisiaj odwiedzamy Arashiyamę i pierwszym miejscem jest Świątynia Niebiańskiego Smoka, Tenryuu-ji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak dostaniemy się do Tenryuu-ji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem Kiryuu. Ta spojrzała na plan i odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zobaczmy... Wsiadamy w autobus z dworca Kioto w stronę Arashiyamy, wtedy wysiadamy na najbliższym jej przystanku. Potem idziemy w tym kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra. Więc teraz idziemy na dworzec. Buchou wspominała o tym wcześniej, ale rzeczywiście pełno tutaj było autobusów i taksówek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc wszystkie atrakcje turystyczne są tego typu miejscami?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda usłyszał mój komentarz i przemówił. Była to prawda, wszystko takie było.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na dworcu Kioto wsiedliśmy w linię w kierunku Arashiyamy i udaliśmy się do celu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jesteśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wysiedliśmy, udaliśmy się do Tenryuu-ji. Na drodze były znaki, więc niemożliwym było się zgubić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w ten oto sposób dotarliśmy do Tenryuu-ji. Powitały nas eleganckie bramy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest Tenryuu-ji( Świątynia Niebiańskiego Smoka). Czy imię ma jakieś specjalnie znaczenie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Kto wie? Być może toczyliśmy tutaj bitwę, być może nie.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig, być może jego wspomnienia były zamglone. Nawet jeśli tutaj walczyli, to musiało to być eony temu, a sceneria mogła być wtedy zupełnie inna, niż obecnie.&lt;br /&gt;
Zupełnie naturalnym było zapomnieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spytałem się Ddraig&#039;a , czy nie wie, jak świątynia została nazwana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszliśmy przez bramę i zapłaciliśmy za wejście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Witajcie, sporo was tu przyszło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to młody głos, który słyszałem już wcześniej. Odwracając głowę, zobaczyłem za nami blond dziewczynkę w stroju miko - Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się. Tak, jak uzgodniliśmy, będę waszym przewodnikiem po okolicach Arashiyamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzisiaj ukryła swoje uszy i ogon. Naturalnie, ponieważ dookoła pełno było normalnych ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama zdziwili się na widok małej, uroczej, blond loli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wow - co z urocza dziewczynka! Hej, Issei, od tak poderwałeś małe dziecko?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co za nieuprzejmość z jego strony. Sporo przeszliśmy, wiesz? Z drugiej strony Motohama...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...taka loli, naprawdę urocza... haha...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego oddech stawał się lekko nieregularny!? Zapomniałem! Ten facet jest nieuleczalnym loliconem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou była dokładnie w jego typie! Okulary Motohamy świeciły niebezpiecznym światłem. Jednakże, ktoś odepchnął Motohamę na bok i przytulił Kunou.&lt;br /&gt;
To Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ah-! Taka urocza! Hyoudou, jak ją poznałeś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tuląc i ocierając wzajemnie swoje twarze! Kiryuu, ty też lubisz loli?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Puszczaj, puszczaj mnie! Nie spoufalaj się tak, ty wieśniaczko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou była bardzo podenerwowana, ale Kiryuu jeszcze bardziej to nakręcało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Protestowanie, używając maniery językowej księżniczki, jest najlepsze! Co za perfekcyjny wizerunek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Beznadziejna, ta okularnica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzdychając, odciągnąłem Kiryuu od Kunou, kontynuując rozmowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest Kunou. Już zna mnie, Asię i resztę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem Kunou. Miło mi was poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou była zaskakująco poważna. Co za księżniczka. Powietrze wokół niej przesiąknięte było jej nonszalanckim zachowaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, znasz Gremory-senpai? Słyszałam, że hotel jest powiązany z firmą, którą zarządzają rodzice Senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś w tym stylu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szybka konkluzja Kiryuu przynajmniej raz była przydatna. W ten sposób nie musiałem zbyt wiele tłumaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, Kunou, powiedziałaś, że będziesz naszym przewodnikiem, co takiego będziemy robić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou dumnie wypięła pierś, mówiąc z przekonaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Będę wam towarzyszyć i oprowadzę was po tych słynnych atrakcjach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...A więc to tak. Powinienem się czuć zaszczycony...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakby na to nie patrzeć, była to forma interakcji kulturowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc oprowadź nas najpierw po Tenryuu-ji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach, Kunou ukazała jasny i szczęśliwy uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ten oto sposób, pod wodzą Kunou zwiedziliśmy Tenryuu-ji. Kunou z zapałem  starała się przekazać powiązane z tym miejscem historie, które zasłyszała od innych.&lt;br /&gt;
Była wtedy ekstremalnie urocza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym samym czasie, był to niezwykle budujący widok, gdy dawała z siebie wszystko, aby opisać różne miejsca w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogród wewnątrz dużego opactwa był bardzo piękny. Udekorowany czerwonymi jesiennymi liśćmi, cienie rzucane przez ogród w Japońskim stylu w jesiennym &lt;br /&gt;
sezonie były całkiem urzekające. Pływający w sadzawce karp był idealnym akcentem, dopełniającym ten obraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ten widok jest ekstremalnie wspaniały. W końcu wpisuje się na listę Światowego Dziedzictwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśniła Kunou. Narodowe Dziedzictwo! A więc dlatego jest tutaj tak pięknie. Niech no tylko zrobię zdjęcie moim telefonem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zwiedzaniu ogrodu, zaprowadzono nas do hali modlitewnej. Wchodząc, uniosłem głowę aby spojrzeć na sufit - natychmiast ukazał mi się najbardziej &lt;br /&gt;
spektakularny smoczy wzór. Wschodni smok z długim, smukłym ciałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem się tak, jak gdyby smok gapił się na mnie swoim przerażającym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest słynny Unryuu-zu, albo &amp;quot;Obraz Smoka Chmury&amp;quot;. Nie ważne, w którą stronę, zawsze będziesz się czuł, jak gdyby smok gapił się prosto na ciebie. Jest&lt;br /&gt;
to tak zwany &amp;quot;Obserwujący w Sześciu Kierunkach&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było dokładnie tak, jak opisała to Kunou, nie ważne, z której strony byś nie popatrzył, smok gapił się prosto na nas!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odkaszlnąłem - Niesamowite. Powiedz, Ddraig, czy wszystkie wschodnie smoki roztaczają wokół siebie taką atmosferę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak, w większości są takie. To przypomina mi o Smoczym Królu Yu-Longu, Jadeitowym Smoku.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc Jadeitowy Smok jest taki. Wschodnie smoki są zupełnie inne, niż zachodnie. Zamiast być straszne, otaczała je bardziej mistyczna aura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety, w Unryuu-zu fotografowanie było zabronione, więc nie mogłem zrobić żadnego zdjęcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zwiedzaniu Tenryuu-ji wyszliśmy na zewnątrz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kunou, dokąd teraz pójdziemy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem. Kunou wskazała w całe mnóstwo kierunków, poczym odpowiedziała radośnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nison-in! Bambusowa Ścieżka! Jojakko-ji! Wszędzie was zabiorę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh - jaka pełna zapału. Teraz w końcu zachowujesz się tak, jak na dziecko w twoim wieku przystało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak, pod wodzą Kunou, kontynuowaliśmy zwiedzanie Arashiyamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ V&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wow, naprawdę odwiedziliśmy sporo miejsc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda westchnął z ulgą. Jedliśmy lunch w miejscu sprzedającym kociołki tofu, zarekomedowanym przez Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu Tenryuu-ji, Kunou wzięła nas na wycieczkę wokoło Arashiyamy. Widząc Siddartha Gautamy i posągi Buddy Amithaby czczone w Nison-in,&lt;br /&gt;
jeżdżąc rikszami przez Bambusową Ścieżkę. Odgłos wiatru mknący przez liście bambusa był bardzo elegancki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to pierwszy raz, kiedy jechałem rikszą ; było bardzo zabawnie. Osoba, która ciągnęła naszą rikszę była gadatliwa i opisywała scenerię w miarę drogi. Podziwianie&lt;br /&gt;
Arashiyamy z rikszy było jednym z najlepszych doświadczeń. Ah - - to wspaniale, że przyszła jesień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Śmiem twierdzić, iż tutejszy kociołek tofu jest prawdziwym delikatesem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou wyłowiła tofu z kociołka za pomocą pałeczek i nałożyła je nam na talerze. Haha, nawet w czasie posiłków zachowujesz się jak gospodarz. Kunou wydawała&lt;br /&gt;
się bardzo szczęśliwa. To musiał być jej zwyczajny uśmiech. Dokładnie z powodu tego, serce o mało mi nie pękło, gdy błagała nas, abyśmy uratowali jej mamę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Gdybyśmy tylko mogli sprowadzić twoją mamę z powrotem jak najszybciej...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tofu, które dała mi Kunou, musiało być zjedzone od razu. Hmm, tofu z Kioto było bardzo aromatyczne. I było nawet lepsze, niż to w hotelu! Słyszałem, że tofu&lt;br /&gt;
jest najlepsze na świeżo, wygląda na to, że było zrobione przed chwilą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ma bardzo Japoński smak. Nieźle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jest inne od zwykłego tofu, smakuje świeżo i pysznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To tofu jest dobre...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarze Xenovii, Asi i Iriny były pełne radości. Nieostrożnie, mój wzrok spotkał się z Iriną -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Iriny zrobiła się czerwona! Działo się tak przez cały dzień, definitywnie z powodu ostatniej nocy. Było to jak najbardziej naturalne, coś takiego musiało &lt;br /&gt;
stanowić poważny problem dla wierzącej anielicy Iriny. Skoro zawsze żyła w czystości, to pozwolenie mi na dotknięcie jej piersi musiało być bardzo poważne...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Ale uczucie piersi Iriny dalej czaiło się w mojej dłoni. Takie miękkie. I elastyczne. Uczucie, jakby moje palce były wsysane w pierś...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Można to było podsumować w ten sposób - &amp;quot;anielskie piersi&amp;quot;. Brzmiało jak jakiś produkt, ale tylko tak mogłem to wyrazić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina, bardzo ci dziękuję. Właśnie, gdy dziękowałem Irinie w moim sercu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, Issei-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle ktoś mnie zawołał. Ten głos należało do -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ohoh, to Kiba. Racja, wy też wybraliście się dzisiaj do Arashiyamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grupa Kiby akurat jadła lunch przy sąsiednim stole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak. Byliście już w Tenryuu-ji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Taa, na suficie był spektakularny smok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mamy w planach odwiedzić Tenryuu-ji po zobaczeniu Togetsukyo( Most Przekraczania Księżyca). Nie mogę się doczekać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, Togetsukyou, idziemy tam,  kiedy skończymy jeść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy rozmawialiśmy, kolejny znajomy głos mówił &amp;quot; jesień na Arashiyamie jest naprawdę elegancka&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, a więc wszyscy cieszycie się Arashiyamą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei! Pijący sake w środku dnia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei! Sensei, ty też tu jesteś? Ale czy nauczyciele powinni pić w ciągu dnia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie kiedy o tym wspomniałem, kobieta siedząca po przeciwnej stronie przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - To Rossweisse-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ta osoba, choćbym niewiadomo ile razy mu mówiła, on i tak nie słucha. Ciągle mu mówię, żeby przestał się zachowywać nieodpowiedzialnie przed uczniami...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żyły na czole Rossweisse-san pulsowały gniewnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No weź, to po prostu krótka przerwa po śledztwie na Arashiyamie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy Sensei naprawdę sprawdza Brygadę Chaosu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A tak w ogóle, Rossweisse, naprawdę musisz nauczyć się zachowywać bardziej uroczo. Czy to właśnie nie przez to nie byłaś w stanie aż do tej pory znaleźć sobie&lt;br /&gt;
faceta?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzask! Słysząc komentarz Azazela, twarz Rossweisse-san zrobiła się czerwona, a jej pięści uderzyły w stół!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To, to, to nie ma nic wspólnego z chłopakami! Nie drażnij mnie! Jeśli masz zamiar pić, to ja też!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah! Chwyciła kubek Sensei&#039;a i zaczęła pić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stopniowo go opróżniając, jej pijąca postać była bardzo elegancka...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Puwaaa - ...Powiesz, twoje zwyszłe zachowanie nie jeszt najlepsze...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ona, ona jest pijana?! Zbyt szybko! Nie może nawet mówić poprawnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ty, upiłaś się jednym kubkiem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei był zszokowany, ale Rossweisse-san nalała sobie kolejnego i opróżniła go natychmiast! Jej oczy patrzące prosto przed siebie, Rossweisse-san zaczęła&lt;br /&gt;
zaczepiać Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie jestem pijana! Piłam z nim odsząd tylko zostałam ochroniarzem tego starego Odyna... Tooooo mi pszypomina, ten staruch. Włoszyłam tak dużo wysiłku&lt;br /&gt;
w opiekę nad nim podczas jego podrószy, ale on jak idiota, wszysztko co mówi to  tylko piepszenie w stylu &amp;quot; ah, panienki! ah, gooorzałka! ah, piersi!&amp;quot; Kompletnie&lt;br /&gt;
bezwsztydnie! Wszystkie inne Valkirieeee w Valhalli nazywały mnie dzzzziewką na posyłki starego. Z moją psią penszią, musiałam wspomagać jego codzienne życie?&lt;br /&gt;
To wszysztko jeho wina! Własznie dlatego nie mam chłopaka, nie mam chłokaka, nie mam chłopaka!!!!!! Ooooooooh!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Wypłakiwała sobie oczy... Nie byliśmy z Azazelem-sensei pewni, jak powinniśmy sobie z tym poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei podrapał się po głowie i powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozumiem, rozumiem. Wysłucham twoich żali. Po prostu nie duś tego w sobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Sensei&#039;a, Rossweisse-san stała się nagle szczęśliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę? Azazel-sensei, nie wiedziałam, że masz jakiesz dobre sztrony. Kelner, jeszcze dziesięć butelek poproszszszę! - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więcej?! T-to zaczynało się wymykać spod kontroli... Kto mógł przypuszczać, że Rossweisse-san była takim słabym kompanem do picia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Słuchajcie, idźcie stąd jak tylko skończycie jeść. Ja się tym zajmę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął, gdy to mówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy spojrzeliśmy po sobie i zrobiliśmy, jak nam kazano. W pośpiechu kończąc nasz posiłek, opuściliśmy sklep.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Szszszszszklepy za sto jenów są najlepsze! Ah hahahahahah!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy przechodziliśmy przez drzwi, dało się słyszeć pijacki śmiech Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuszczając sklep, dotarliśmy na Togetsukyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rossweisse-chan z pewnością urządziła niezłą scenę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Yeah, kto by przypuszczał, że ma taką słabą głowę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama byli bardzo rozczarowani. Ponieważ Rossweisse-san była bardzo popularna wśród chłopaków, jak i dziewczyn, to zaakceptowanie tego, co&lt;br /&gt;
właśnie ujrzeli, musiało być dla chłopaków niezwykle trudne. Nawet ja byłem zszokowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niech was nie zwiedzie jej młody wygląd, Rossweisse-chan z pewnością miała ciężkie życie. Ciągle włóczyć się za tym Azazelem-sensei, każdy chciałby wyrzucić&lt;br /&gt;
z siebie swoje niezadowolenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu przytaknęła, sympatyzując z Rossweisse-san. Jednak z pewnością Azazel-sensei nie był jedynym powodem. Bardziej chodziło tu o to, że jej pierwszy &lt;br /&gt;
pracodawca był zgrzybiałym, starym dziadem. Dodać do tego fakt, że nie była dobrze traktowana w Valhalli odkąd została służką Odyna...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niespodziewanie okazało się, że przeszła przez wiele trudności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zdaje się, że wy, sługi, macie ciężko?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...M-Może troszeczkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogłem tylko odpowiedzieć w ten sposób. Pośród sług Gremory było sporo dobrych ludzi, ale po prawdzie, to niektórzy z nich mieli swoje dziwactwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na razie nie rozmawiajmy o Rossweisse-san. Następnym przystankiem było Togetsukyou! Opuszczając restaurację i idąc parę minut ulicami, zamajaczyła przed&lt;br /&gt;
nami rzeka Katsura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten tradycyjny drewniany most, pełen historycznego wrażenia, to musiało być Togetsukyou. Tak właściwie, to widok na góry był stąd naprawdę wspaniały!&lt;br /&gt;
Czerwień ciągnąca się przez całą górę oddawała ducha jesieni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wiedzieliście? Mówi się, że nie powinno się odwracać na środku Togetsukyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Kiryuu. Asia zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asiu, wygląda to tak: jeśli spojrzysz za siebie w czasie przechodzenia przez most, inteligencja darowana przez niebiosa zostanie zabrana z powrotem. Jeśli&lt;br /&gt;
zboczone trio spojrzy za siebie, to naprawdę będzie dla nich koniec. Staną się prostymi głupkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zamknij się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda, Motohama i ja warknęliśmy jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu była niewzruszona, a nawet kontynuowała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kolejna legenda mówi, że jeśli obejrzysz się za siebie, to kochankowie zostaną rozdzieleni. Hmm, ale to akurat jest nieco przesadzone -  -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nigdy się nie obejrzę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przerwała wyjaśnienia Kiryuu i płaczliwie uwiesiła się mojego ramienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- W-W porządku, Asiu, to tylko legenda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo moich zapewnień, Asia potrząsnęła głową i powtarzała &amp;quot;nie do przyjęcia!&amp;quot;, ciaśniej wieszając mi się na ramieniu. Taka urocza! Moja mała Asia! Ah- - &lt;br /&gt;
Jestem taki szczęśliwy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zaczęliśmy przekraczać Togetsukyou, mogliśmy ujrzeć w oddali grupę Kiby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W trakcie przeprawy, Asia była zdeterminowana, aby nie oglądać się za siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cholera, Issei i mała Asia z pewnością wyglądają jak para kochanków...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Złość mnie rozpiera, ale wygląda na to, że oni już wkrótce wkroczą w stadium pełnych pasji głupków w miłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama komentowali za moimi plecami. Co! Mówili o pełnych pasji głupkach w miłości! Naprawdę chciałem się teraz odwrócić i im przywalić, ale&lt;br /&gt;
zniosłem to. Gdybym się teraz odwrócił, to Asia by się rozpłakała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wydaje mi się, że nie powinniście się tym przejmować.  W końcu legenda o kochankach to tylko przesąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli Kunou tak powiedziała, to Asia była bardzo niewinna w tego typu sprawach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu skończyliśmy, w spokoju przechodząc na drugi brzeg. Asia odetchnęła głęboko, odczuwając chyba wielką ulgę, ale będziemy musieli przekroczyć most&lt;br /&gt;
jeszcze raz w trakcie drogi powrotnej? Wielka przygoda Asi nie dobiegła jeszcze końca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle, ciepłe, śliskie uczucie ogarnęło całe moje ciało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Co to było, w tej chwili?... Pomyślałem zdziwiony i rozejrzałem się wokoło - oprócz mnie, Asi, Xenovii, Iriny, Kunou i Kiby, wszyscy inni zniknęli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda, Motohama, Kiryuu i wszyscy normalni turyści przepadli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co? Co to ma być!? Co się stało!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie inne sługi był zszokowane jak ja, szykując się... Pomimo lustrowania otoczenia, nie dało się zauważyć żadnych podejrzanych postaci w pobliżu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili, dziwna mgła zaczęła wypływać spod naszych stóp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ta mgła jest...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc mgłę, Asia była bardzo zdumiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To uczucie, nie ma co do tego wątpliwości. Gdy porwał mnie Diodora, urządzenie głęboko w świątyni, które mnie więziło, miało taką samą mgłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dimension Lost.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział Kiba, podchodząc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeden z Longinusów, czy Sensei I Diodora Astaroth o tym nie wspominali? Obawiam się, że to jest...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba uklęknął i spróbował dotknąć mgły dłonią. Longinus... To coś równie niesamowitego, co Sacred Gear moje i Vali&#039;ego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś takiego zostało tutaj aktywowane?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, wszystko z wami w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos z nieba. Patrząc w górę, Azazel-sensei leciał po niebie, bijąc swoimi czarnymi skrzydłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wylądował tam, gdzie się znajdowaliśmy i złożył swoje skrzydła, gdy przemówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wszystko oprócz nas kompletnie zniknęło. Najprawdopodobniej zostaliśmy siłą przeniesieni do alternatywnej rzeczywistości i zapieczętowani wewnątrz niej...&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że ta alternatywna rzeczywistość jest dokładną repliką Togetsukyou i jego otoczenia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę? Przed tym nie było żadnych oznak przeniesienia. Gdy poczułem to ciepłe uczucie, ono już zmieniło się w to - przeniosło nas tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc jest to zrobione na wzór diabelskich aren gier?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem Sensei&#039;a. Nie wyczuwałem pomiędzy nimi żadnych podobieństw.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah tak. Techniki naszych trzech frakcji najprawdopodobniej wyciekły. To miejsce prawdopodobnie imituje metody pola gry - Więc źródło mocy mgły musiało&lt;br /&gt;
także zostać przetransportowane do tej skopiowanej rzeczywistości. Czy mgła Dimension Lost przenosi wszystko, wokół czego się owinie?... Być w stanie na&lt;br /&gt;
raz przenieść mnie i sługi Rias bez żadnego ostrzeżenia... Moc Longinusa jest naprawdę przerażająca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśnił Sensei. Rozumiem, więc tego typu wymair naprawdę był kopią techniki pola gry. Ich reprodukcja wydawała się być równie dobra, co diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy moim boku, Kunou przemówiła drżącym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Będąc na skraju śmierci, umierający strażnik matki zgłosił, że zostali bez ostrzeżenia złapani przez mgłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc ten fenomen był... Oprócz tego, osoba go używająca powinna być - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje ponure przypuszczenie okazało się być prawdziwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nad Togetsukyou dało się wyczuć obecności kilku nowych osób. Postacie wynurzyły się z lekkiej mgły, ukazując się nam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Miło was spotkać, Gubernatorze Azazelu i Sekiryuutei&#039;u. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, który nas powitał, był czarnowłosy młodzieniec w szkolnym mundurku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawinięte na mundurku było coś, co przypominało chińskie ciuchy Han. Bo to powinno się tak nazywać, prawda? W gimnazjum, nauczyciel historii miał rozległą &lt;br /&gt;
wiedzę na temat historii Chin, wyjaśniał nam ze szczegółami ich ubrania. Był to chyba typ tradycyjnego ubioru etnicznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzierżył włócznię w rękach... Włócznia emanowała naprawdę nieprzyjemną aurą. Definitywnie nie była to zwykła włócznia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czarnowłosy mężczyzna był bardzo młody. Wyglądało na to, że był o rok , dwa lata starszy ode mnie? Nie, niemożliwym było stwierdzenie na podstawie samego &lt;br /&gt;
tylko wyglądu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego kompani też nosili ciuchy podobne do szkolnych mundurków. Mężczyźni i kobiety, także w licealnym wieku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Czuć od nich było coś dziwnego, zupełnie innego niż od diabłów, czy od smoków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wystąpił naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To wy jesteście tą osławioną grupą Bohaterów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodzieniec pośrodku postukał włócznią o swoje ramię odpowiadając na pytanie Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem Cao Cao, potomek słynnego Cao Cao, Cao Mengde, zapisanego w Dziejach Trzech Królestw. Coś w tym stylu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao - - Cao Cao...? Eh, Dzieje Trzech Królestw!? Ogromnie zszokowany, pospiesznie zapytałem Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, ten gość jest...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei nie spuszczał wzroku ze swojego przeciwnika, poczym powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Posłuchajcie uważnie, wszyscy. Uważajcie na włócznię tego faceta, na Prawdziwego Longinusa. Najpotężniejszy ze wszystkich Longinusów, podobno mogący &lt;br /&gt;
przebić się przez samego Boga. Przez długi czas go nie widziałem... Ale pomyśleć, że teraz wpadł on w ręce terrorystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Sensei&#039;a przeraziły wszystkich. Sam mężczyzna był już wystarczająco intrygujący, ale teraz wszyscy w szoku gapiliśmy się na jego włócznię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest święta włócznia, której boją się nawet Seraphimowie w Niebie...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Irina, nie mogąc powstrzymać się od drżenia. Xenovia kontynuowała, szepcząc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja także o tym słyszałam, odkąd byłam dzieckiem. Włócznia, która przebiła bok Jezusa. Włócznia, nosząca jego krew - - absolutna włócznia, która przebiła ciało&lt;br /&gt;
Boga!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
T-to było coś tak potężnego! Wydaje mi się, że Buchou już coś kiedyś wspominała o tej włóczni. Coś o legendarnej włóczni, która przebiła Chrystusa. J-Jak się&lt;br /&gt;
nad tym zastanowić, to jest to ściśle powiązane z korzeniami religii, do której przynależały Xenovia i Irina. Dla tych powiązanych z Kościołem, być może nie byłoby&lt;br /&gt;
źle nazywać to ostateczną egzystencją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest święta włócznia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok mnie, wzrok Asi wydawał się być przyciągany do włóczni, jakby jej świadomość była wysysana.........- -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Clap.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei szybko zakrył jej oczy własnymi rękami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asiu, ludzie wiary nie powinni spoglądać na tą włócznię. Oszaleją od tego. W końcu jest to jedna ze świętych relikwii pośród Prawdziwego Krzyża, Świętego Kielicha&lt;br /&gt;
Świętych Gwoździ i Całunu Turyńskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou wrzasnęła wściekłym głosem na dzierżącego włócznię młodzieńca - Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ty tam! Mam do ciebie pytanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Arara, to mała księżniczka, o co chodzi? Jeśli będę w stanie, postaram się odpowiedzieć na wszystkie twoje pytania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao brzmiał spokojnie, ale z całą pewnością coś wiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jesteście tymi, którzy zabrali mamę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyznał się tak otwarcie. Więc okazało się, że to jednak byli oni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co planujecie zrobić z mamą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Pragniemy, aby twoja mama pomogła nam w pewnym eksperymencie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eksperyment? Co zamierzacie zrobić!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Spełnić życzenie naszego dobroczyńcy, taki jest ogólny zamysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, Kunou obnażyła swoje kły, ekstremalnie zła. W jej oczach lśniły ślady łez. Wyglądało na to, że była wściekła. Jej mama nie tylko została porwana, ale &lt;br /&gt;
miała być jeszcze wykorzystana do jakiegoś niecnego eksperymentu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobroczyńca... Czy to Ophis? I dlaczego się przed nami pojawiliście?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei próbował twardo wyciągnąć informacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Bo nie ma dla nas potrzeby, aby dłużej się ukrywać. Zdecydowaliśmy się powiedzieć &amp;quot;cześć&amp;quot; przed eksperymentem. Współpracujmy przez pewien czas. Chciałem&lt;br /&gt;
także spotkać Gubernatora Azazela i legendarnego Sekiryuutei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Ten drań z pewnością umiał posługiwać się słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak nawiasem, to czy naprawdę byłem aż tak sławny? Ah, w końcu udało mi się pokonać przywódcę frakcji Starego Maou, podczas trwania Juggernaut&#039;a. Tylko&lt;br /&gt;
że nie za wiele z tego pamiętałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei uformował włócznię światła w swojej dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie komplikujmy tego. Oddajcie proszę przywódczynię kyuubi. Bardzo się staramy połączyć nasze siły z youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc, jak Sensei przygotowuje się do walki, wszyscy zebrali się  w formację i przygotowali. Ja także wywołałem Boosted Gear i zacząłem odliczanie Balance&lt;br /&gt;
Breaker. I wtedy, przywołałem Ascalona -  -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dzięki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia złapała Ascalona i zajęła pozycję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Tak właściwie, to Rossweisse-san tutaj nie było.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, gdzie jest Rossweisse-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął przeciągle w odpowiedzi na moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Też została tutaj przeniesiona, ale nadal śpi w restauracji. Umieściłem nad nią silną barierę, więc na razie powinno być w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W-więc to się stało... C-chociaż nie byłem w stanie wyobrazić sobie jej, walczącej po pijaku. Jednakże, Sensei, będę odpowiedzialny za wsparcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W przeciwieństwie do naszego zaalarmowania, druga strona zdawała się w ogóle nie przygotowywać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Są tak pewni siebie? Albo może mają jakąś tajną broń? W końcu grupa Bohaterów zgromadziła wielu użytkowników Sacred Gear. Walka z Sacred Gear była &lt;br /&gt;
strasznie męcząca. Było całe mnóstwo dziwnych mocy, które czyniły rzeczy bardzo nieprzewidywalnymi. Ten aspekt był najstraszniejszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym bądź razie, nie możemy okazać słabości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Obok Cao Cao stał niski chłopiec. Cao Cao powiedział do niego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Leonardo, zajmij się tymi diabłami z pomocą twoich potworów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko jedna prośba, ale twarz chłopca pozostała bez wyrazu, gdy kiwnął lekko głową - Natychmiastowo, cienie wypłynęły spod jego stóp i zaczęły się rozrastać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Poczułem się tak, jakby coś zimnego pełzło mi po plecach. Jakby to wyjaśnić, cienie zdawały się przepełniać strachem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy cienie się rozszerzały, pokryły całe Togetsukyou. I wtedy rozrosły się i powoli przybrały formę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ręce, nogi, głowy, gałki oczne szeroko otwarte szczęki, tworzące - nie tylko jednego! Ale dziesięć, nie, setki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Guuuuuuu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-[Przełykanie]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-[Gulgotanie]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z ogłuszającym rykiem, te potwory wyłoniły się z cieni!... Cienie, z których wyskakiwały potwory, oh! Bardziej niż &amp;quot;pojawić się&amp;quot;, być może &amp;quot;stworzyć&amp;quot; lub &amp;quot;zrobić&amp;quot;&lt;br /&gt;
byłoby bardziej adekwatnym opisem. Potwory o czarnej skórze i stojące na dwóch łapach. Ich ciała były solidnie zbudowane, z grubymi i twardymi łuskami. Miały &lt;br /&gt;
też bardzo ostre szpony i obnażone kły. Te potwory uformowały linię i stanęły na przedzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Co to było, czym była moc tego chłopaka...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem się powstrzymać przed głośnym przełknięciem śliny, będąc zszokowanym mocą tego dzieciaka.  Tym razem Sensei przemówił spokojnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Annihilation Maker...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Annihilation...? Maker...? Maker znaczy stworzenie... prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao zaśmiał się w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dokładnie. To dziecko nosi w sobie jednego z Longinusów. Zupełnie inne dobrodziejstwo w porównaniu z moim Prawdziwym Longinusem, ale jednak &lt;br /&gt;
śmiertelnie niebezpieczny Sacred Gear.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Longinus - - ten dzieciak także posiadał Longinusa.  Użytkownicy Longinusów... eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do...! Co to ma być, jarmark Longinusów!? Właściwie, to nie wiedziałem o nich nic, poza tym od Vali&#039;ego i mojego własnego, więc te wszystkie nowe rozwoje&lt;br /&gt;
sytuacji były strasznie męczące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy, odliczanie dobiegło końca i weszłem w Balance Breaker! Ogarnęła mnie czerwona aura i uformowała się w zbroję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz mogę walczyć, ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, jest coś, czego nie rozumiem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kompletnie zszokowany, zapytałem. Sensei zaczął wyjaśniać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jak ty, ten chłopiec posiada jednego z Longinusów. Obecnie, istnieje trzynaście potwierdzonych Longinusów - - także pośród Grigori. I spośród ich wszystkich&lt;br /&gt;
, właściwości tego tam - - innymi słowy, jego umiejętności są groźniejsze niż te od Boosted Gear i Divine Dividing.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Silniejszy niż ja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli chodzi o czystą siłę, to oczywiste,  ze twój Boosted Gear i Vali&#039;ego są znacznie do przodu. Jednakże, w kwestii umiejętności... Sword Birth Kiby potrafi&lt;br /&gt;
stworzyć niezliczoną ilość demonicznych mieczy, tyle potrafisz zrozumieć, tak?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Annihilation Maker jest taki sam. Może stworzyć niezliczoną ilość demonicznych bestii. Na przykład: te masywne, zionące ogniem potwory, wysokie niemal na&lt;br /&gt;
sto metrów, które widzisz w filmach, mogą być odtworzone tylko samą siłą woli. Umiejętność tworzenia potworów z wyobraźni. Nie jest to katastrofa? Ta umiejętność,&lt;br /&gt;
zależnie od umiejętności użytkownika, może ich stworzyć setki, albo nawet tysiące. Podobnie jak Dimension Lost, jest to jeden z najgorszych błędów w systemie&lt;br /&gt;
Sacred Gear. Dimension Lost także jest ekstremalnie niebezpieczny, w zależności od użytkownika. Gdy mgła osiągnie skalę kraju, może przenieść go całego do&lt;br /&gt;
szczeliny wymiarowej razem z mieszkańcami, by go zniszczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - ! N-Niewyobrażalne...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nieważne który, czyż nie są to najgorsze z Sacred Gear?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei był w stanie jedynie zmusić się do śmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cóż, aż do teraz żadne z nich nie dotarło do takiego poziomu, w przeszłości było tylko kilka bliskich przypadków. Jednakże, nierealnym jest zgromadzić  trzy z &lt;br /&gt;
czterech najpotężniejszych Longinusów - - Prawdziwy Longinus, Dimension Lost i Annihilation Maker. Od urodzenia, ci posiadacze winni być pod stałą obserwacją&lt;br /&gt;
ze strony upadłych aniołów, aniołów i diabłów... Ale minęło dwadzieścia lat, czy byliśmy zbyt nieostrożni... Albo ktoś specjalnie ich ukrył... W porównaniu z przeszłością,&lt;br /&gt;
wszyscy obecni użytkownicy Longinusów byli bardzo trudni do znalezienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei spojrzał w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...A więc ja też byłem jednym z tych, którzy zostali zaklasyfikowani jako &amp;quot; niebezpieczny Sacred Gear, zabić go.&amp;quot;, a potem &amp;quot;nie, jednak nie jest.&amp;quot;, by w końcu &amp;quot;nie,&lt;br /&gt;
to naprawdę jest Longinus.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy było to z tym powiązane? Sensei kontynuował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...W obecnych czasach musi zachodzić jakaś zależność przyczynowo-skutkowa? Można powiedzieć, że pierwszy Longinus Gear był luką, błędem w systemie. Z&lt;br /&gt;
drugiej strony, te Longinusy posiadają swoją własną, przewrotną ścieżkę rozwoju, przekraczającą nasze oczekiwania? Jest to pełna nadziei, ale nie daleko wysunięta&lt;br /&gt;
hipoteza... Obserwując rozwój Issei&#039;a, można odnieść wrażenie, iż obecne Longinusy jako grupa są poddawane niesamowitym zmianą... Błędy, luki, nie, ewolucja?&lt;br /&gt;
Choćby nie wiem co, nawet jeśli mnie to dotyczy,  być może ci odpowiedzialni za badanie i zachowanie systemu byli zbyt naiwni? Michał, Sirzechs...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zdawał się toczyć nieskończony monolog z samym sobą...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale nieważne, jak na to spojrzeć, czy Sacred Gear tworzący potwory nie był prawdziwie dziwny i niebezpieczny? I był opisany jako jeszcze bardziej niebezpieczny,&lt;br /&gt;
niż mój Secred Gear? To powiedziawszy, zależnie od użytkownika, mogło tworzyć potwory takie jak Smoczy Królowie - - Tannin-ossan i Fenrir, ten potworny wilk,&lt;br /&gt;
na masową skalę! Unicestwienie! Świat zostanie unicestwiony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, jakie słabości posiadają te zabójcze Sacred Gear?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro Boosted Gear i Divine Dividing mają słabości, więc z pewnością...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Weź na cel ciało użytkownika - - Oczywiście, są też przypadki, gdy ciało użytkownika jest ekstremalnie silne,  ale nie ma porównania z zagrożeniem ze strony jego&lt;br /&gt;
Sacred Gear. Obecny użytkownik Annihilation Maker jest ciągle w fazie rozwoju. Gdyby już go opanował, to już wysłaliby armie demonicznych bestii przeciwko&lt;br /&gt;
każdej frakcji - - Jedynym sposobem na pokonanie go, jest pozbycie się go teraz, nim dojrzeje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao zaśmiał się otwarcie, słysząc słowa Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Arara, wygląda na to, że Annihilation Maker został rozgryziony. Jest tak, jak mówisz, Gubernatorze Upadłych Aniołów. To dziecko nie rozwinęło jeszcze w pełni&lt;br /&gt;
swojej wyobraźni, czy produktywności - - poza tym, że skupił się na jednej specjalizacji. Potwory, które celują w słabości przeciwników - - antypotwory. Obecne&lt;br /&gt;
demoniczne potwory są typem, który zwalcza diabły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao wskazał palcem na sklep, znajdujący się w okolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potwór otworzył swoją paszczę - - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bzzzt!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawił się promień światła. I w tym momencie - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Boom...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sklep został zmieciony z powierzchni ziemi przez potężną eksplozję!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Atak światłem - - ten gość jest...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pośród silnego wiatru eksplozji, Sensei syknął wściekle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cao Cao, ty draniu! Wysłałeś zabójców do wszystkich głównych frakcji, aby zebrać dane dla antypotworów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Masz rację tylko połowicznie. Czyż nie było członków czarnych płaszczy wśród Sacred Gear, które wysłaliśmy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak! Ci czarni wojownicy! Te znienawidzone rzeczy, które zamieniały się w mgłę, gdy się je uderzyło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To też są potwory stworzone przez to dziecko. Dobrowolnie przyjmowały na siebie ataki przeróżnych frakcji - -aniołów, upadłych aniołów, diabłów, smoków i &lt;br /&gt;
bogów z różnych mitologii. Co prawda zostały zmiecione z powierzchni ziemi, ale za to zgromadziły sporo dobrych danych dla tego Sacred Gear.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Te dziwne, czarne stwory służyły zbieraniu informacji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wzrosła nie tylko liczba użytkowników Balance Breaker, rozwój antypotworów także ruszył do przodu. Dzięki temu zostały stworzone antypotwory zwalczające&lt;br /&gt;
diabły, anioły i smoki - - Przy największej mocy, obecne antydiabelskie antypotwory potrafią wytwarzać światło na równi temu od średnio klasowego anioła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbieranie danych do tworzenia antypotworów i w tym samym  czasie zwiększanie liczby Balance Breaker pośród użytkowników Sacred Gear.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czy on stara się nam pokazać, jak dobrze przygotowani lub mądrzy są? Ci goście, oni są niebezpieczni poza wszelkie granice!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei łypał z pogardą, ale natychmiast zaczął się śmiać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale, Cao Cao, to by znaczyło, że dopiero musicie stworzyć bestie zdolne do zabijania bogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao nie zaprzeczył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak się domyśliłeś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei odpowiedział mi zmęczonym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gdyby mogli, to już by to zrobili. A wtedy użyliby ich także i na nas. Nie ma powodu, żeby nie próbowali, gdyby mieli środki pozwalające im zaatakować w tym&lt;br /&gt;
samym czasie różne frakcje. I kto wie, jak mógłby się zmienić świat, gdyby bogowie z różnych mitologii zostaliby zabici - Aż do teraz nie są w stanie stworzyć&lt;br /&gt;
antyboskich demonicznych bestii. Wiemy tylko tyle, ale są to ważne informacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem! Nie mają antyboskich demonicznych bestii! Ah, ale takie rzeczy naprawdę istnieją. Przez myśl przebrnął mi obraz tego gigantycznego wilka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao wskazał na nas swoją włócznią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli to Bóg, to śmierć zada mu ta włócznia! Chodźcie, bitwa zaczyna się - teraz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była deklaracja wojny - - !&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-[RYK]!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycząc przeraźliwie, antypotwory ruszyły w naszą stronę! Kiba i Xenovia zajęli pozycje na froncie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiba, stwórz mi proszę święty miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiałem. W końcu, lepiej pasuje do ciebie styl dwóch mieczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba szybko stworzył miecz w swojej dłoni i rzucił go Xenovii, która już ruszyła do przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łapiąc święty miecz w powietrzu, Xenovia dzierżyła go razem z Ascalonem i zanurkowała prosto w szeregi wroga!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cięte przez zamaszyste ataki Xenovii, spore ilości antypotworów zostały z łatwością unicestwione! Prawdziwie była to siła Skoczka! Ta penetracyjna moc była wprost&lt;br /&gt;
nie do uwierzenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, potwór otworzył paszczę, aby wypuścić z niej promień światła - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bzzzt!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Promień prawie dosięgnął Xenovii, ale Kiba zdołał odbić go swoim świętym demonicznym mieczem, posyłając go w budynek w oddali, doprowadzając do jego &lt;br /&gt;
zapaści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli to taki poziom światła, to będzie dobrze, o ile nie pozwolimy im się trafić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co za cool i przystojny Skoczek! Zgadza się! Posiadając boską szybkość, nie ma problemu, dopóki Kiba nie da się trafić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, po prostu zabijmy ich wszystkich, zanim zdołają nas trafić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tnąc i siekąc potwory Ascalonem i świętym mieczem, Xenovia odpowiedziała w ten sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo tego, iż oboje byli Skoczkami, to ich style walki były zupełnie inne! A ich filozofie brzmiały tak prawdziwie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cao Cao, chciałbyś zostać pokonany przeze mnie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wyciągnął smoczy kamień - - klejnot Fafnira, i wtedy całe jego ciało zostało opięte przez złotą zbroję sztucznego Sacred Gear. W tym samym czasie rozprostował&lt;br /&gt;
dwanaście swoich czarnych skrzydeł i ruszył na Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Byłby to dla mnie wielki honor! Móc walczyć z Gubernatorem Upadłych Aniołów, opisanym w Biblii!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao wylądował na brzegu rzeki Katsury, jego twarz uśmiechała się nieulękle gdy wzniósł do góry świętą włócznię - - Frontowa część Prawdziwego Longinusa&lt;br /&gt;
otworzyła się, wypuszczając złotą aurę, która uformowała się w grot włóczni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się otwarła, to było niemal tak, jak gdyby powietrze zadrżało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Można to było tylko opisać jako święte i uroczyste! Tylko patrzenie na to sprawiało, iż czułem się cały sztywny i brakowało mi tchu! Nawet na niewierzącego&lt;br /&gt;
wpływ tej włóczni był aż tak silny?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy włócznia światła Sensei&#039;a uderzyła o świętą włócznię Cao Cao, powstały fioletowe fale energii! Impakt tego uderzenia stworzył fale i zakłócenia na rzece Katsura,&lt;br /&gt;
rozpryskując wszędzie wodę! Krople wody opadły na Togetsukyou niczym fioletowy deszcz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei i Cao Cao kontynuując swoją walkę, stopniowo przemieszczając się w dół rzeki, wzdłuż linii brzegu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostawię Cao Cao Sensei&#039;owi, zajmijmy się resztą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszym priorytetem była formacja, w której miała walczyć nasza grupa - -ustawienie muru obronnego dla Asi, która była odpowiedzialna za leczenie. Normalnie&lt;br /&gt;
to Buchou dowodziła wraz z Akeno-san, która ją wspierała i dostarczała ogień zaporowy, Koneko-chan w ofensywie i jako wsparcie oraz Gasper w roli zwiadowcy.&lt;br /&gt;
Byliśmy pozbawieni nawet długodystansowego bombardowania Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli mamy Sensei&#039;a i anielicę Irinę dostarczających super potężnej ofensywy, to balans drużyny został zachwiany przez nieobecność tej piątki. Potrzebna&lt;br /&gt;
nam była nowa formacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou także musiała być chroniona za wszelką cenę, teraz była ważniejsza od nas. Powinna być umieszczona za Asią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia powinna być na przedzie - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Myśl, myśl, myśl! Słowa takie jak &amp;quot;nie łapię tego&amp;quot; albo &amp;quot;nie mogę tego zrobić&amp;quot; nie przystoją przyszłemu Królowi! Jakby się zachowała Buchou? Co by zrobiła&lt;br /&gt;
w takiej sytuacji? Lepiej ostrożnie to przemyśleć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ooooooh...! W końcu udało mi się wymyślić moją własną strategię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia! Będziesz bronić Asi i Kunou! Używaj także swojej świętej aury, aby odrzucić tych przeciwników, którzy podejdą zbyt blisko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydałem Xenovii rozkaz! Nawet jeśli nie byłem Buchou, to proszę, Xenovia, posłuchaj mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiałam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh, oh! Xenovia odpowiedziała mi, szybko wycofując się, by chronić Asię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyśl jeszcze! Co by zrobiła Buchou, gdyby tutaj była? Co prawda było to nagłe spotkanie, ale jednak była to prawdziwa walka! Muszę w pełni wykorzystać&lt;br /&gt;
potencjał obecnych tutaj drugorocznych!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje kilka biednych komórek mózgowych zaczęło szybko pracować!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trysk! Mój nos krwawi od zbyt intensywnego myślenia! ... Eh!? Krwotok z nosa, było możliwe dostać go w sytuacjach nie powiązanych z erotyką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasi przeciwnicy zaangażowali antydiabelskie antypotwory. Nie ważne, jak odbijalibyśmy ich ataki,straty byłyby wielkie, gdyby udało im się trafić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle umiejętność Kiby przemknęła mi przez myśl.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiba! Możesz tworzyć te pożerające światło demoniczne miecze, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh? Tak. - - Rozumiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba szybko zrozumiał moje pytanie. Imponujące, Kiba!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod stopami Kiby pojawiło się kilka tych mieczy ciemności, których użył przeciw Freed&#039;owi w starciu z Reynale i podał je swoim diabelskim kompanom!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Te miecze posiadają tylko rękojeść w swojej normalnej formie! Musicie przelać w nie demoniczną energię, aby uformować ostrze ciemności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doradził nam Kiba. W tym samym czasie kontynuowałem wydawanie rozkazów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia, w razie niebezpieczeństwa użyj tego jako tarczy do absorbowania światła. Asiu, nawet jeśli nie przywykłaś do mieczy, to trzymaj się tego. To lepsze,&lt;br /&gt;
niż nic!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra, Issei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobrze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziały Xenovia i Asia! Xenovia odłożyła rękojeść miecza do kieszeni swojej spódniczki. Użyje go w razie nagłego wypadku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymałem w ręku miecz Kiby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, Ddraig. Dodajmy moc tego miecza do rękawicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Pochopne działania, takie jak to, mogą zagrozić twojemu życiu... Ale w tym wypadku powinno być dobrze przez krótki okres czasu. Nie przesadź.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobre i to. Podłącze go tam, skąd wyciągnąłem Ascalona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umieściłem pożerający światło miecz ciemności w kieszeni Ascalona! Natychmiastowo coś podobnego do ciemnej, cienistej tarczy pojawiło się na lewej rękawicy&lt;br /&gt;
- - Zadziałało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To powinno dostarczyć porządny stopień obrony. Następna - -!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Anielica Irina!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obróciłem się w jej stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Irina! Przepraszam, ale czy mogłabyś zająć miejsce Xenovii na froncie razem z Kibą? Jako anielica, światło nie jest dla ciebie słabością, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Anioły mogą co prawda zostać zranione światłem, ale nie jest to aż tak poważna słabość, jak w przypadku diabłów. - - Dobra! P-Pójdę! Jestem Asem Michała-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina uderzyła swoimi białymi skrzydłami i podleciała na byłą pozycję Xenovii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzywając miecz światła, Irina szarżowała od lewa do prawa w powietrzu, łamiąc tym formację antypotworów, szukając możliwości do wyrżnięcia ich za jednym&lt;br /&gt;
zamachem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Swietnie! Pomimo skomplikowanej taktyki; wydałem wszystkim rozkazy! Nie zmarnowałem tego czasu u boku Buchou, obserwując, jak dowodzi! Byłem następny!&lt;br /&gt;
Pozycja pomiędzy atakującą grupą Kiby, a obrońcami Asi - - pozycja środkowego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia, daj mi promocję na Gońca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobrze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się odezwałem i Asia zareagowała, zmieniłem się w Gońca! Moje mizerne limity demonicznej mocy zostały zwiększone. Powodem, dla którego wybrałem &lt;br /&gt;
Gońca, było skupienie się na Dragon Shot!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Posmakujcie go! Dobrze wiedziałem, co leżało w granicach mojej demonicznej mocy, niezdarne ataki czystej, skoncentrowanej magii - -jeśli chodzi o czystą moc,&lt;br /&gt;
to nie były takie złe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Lecimy! Uwolnić Dragon Shot! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doooooo! Dooooooooon! Dooo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając tarczy ciemności, zbombardowałem antypotwory i grupę Bohaterów deszczem średnich mas demonicznej mocy!   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo tego, iż członkowie grupy Bohaterów wykonali unik, wiele antypotworów zostało trafionych moim atakiem i zniszczonych! W tym samym czasie tarcza &lt;br /&gt;
ciemności absorbowała światło przeciwników! Znakomicie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słup światła wycelowany w Kunou także został odbity przez smoczy pocisk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kunou! Wycofaj się jeszcze odrobinę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- P-przepraszam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby księżniczka Kioto została ranna, zrobiłoby się naprawdę nieciekawie. W końcu była tylko małą dziewczynką, włączenie się do walki nic by jej nie dało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia także atakowała z tyłu, używając strzał świętego miecza, aby ustrzelić potwory znajdujące się z przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Padając ofiarą ataków moich i Xenovii, oddział antypotworów szybko zniknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak cienie nagromadzone pod tym dzieciakiem cały czas produkowały nowe potwory. Cholera! Czy to nie miało końca? Ale nie możemy się poddawać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aby móc masowo produkować te stwory, musiał istnieć pewien limit wytrzymałości i koncentracji! Ale ten dzieciak miał po prostu zbyt szybkie tępo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazyjne ataki antypotworów trafiały w naszą grupę, ale Asia może ich natychmiastowo uleczyć, więc nie jest to problem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, Asia była naszą linią życia! Naprawdę, Asia-chan była zbyt wspaniała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Tylko wysyłać przeciw nam antypotwory. Aż do teraz, ci dranie z grupy Bohaterów nie robili nic innego, oprócz unikania naszych ataków. Wkurzało mnie to!&lt;br /&gt;
Czy oni mają zamiar tylko patrzeć i zostawić całą walkę potworom?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Właśnie gdy o tym myślałem, odpalając Dragon Shot, kilka ciemnych figur nagle ruszyło w moim kierunku! Dziewczyny w szkolnych mundurkach. Czy te ciuchy&lt;br /&gt;
były mundurami grupy Bohaterów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zajmijmy się Sekiryuutei&#039;em!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Włócznie - -ale także miecze zalśniły zimnym światłem, gdy mnie zaatakowały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Przestańcie. Kobiety nie są w stanie pokonać Sekiryuutei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostrzegł je przystojny mężczyzna o białych włosach, z kilkoma mieczami wiszącymi u pasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmph, zgadza się. Dziewczyny nie mogą mnie pokonać! Szybko skupiłem magię w moim mózgu, to był jeden z tych nielicznych typów magii, z którymi dawałem&lt;br /&gt;
sobie radę - - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Piersi! Uwolnijcie swoje słowa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypuściłem magię w kierunku dziewczyn i natychmiastowo powstała tam tajemna strefa ze mną w centrum. Ta technika była zbyt perfekcyjna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dalej, piersi panienek! Niech usłyszę wasze myśli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piersi przemówiły głosem, który mogliśmy jedynie usłyszeć ja i Ddraig!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Użyj podstępu aby go sprowokować i zaatakujemy wszystkie na raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, a więc planują atak łączony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaatakuję z prawej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta jest po prawej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja zaatakuję prosto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta ruszy na mnie po prostej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muahahahaha! Słysząc słowa piersi, czułem się jak wszystkowiedzący! Hmph, pozwólcie mi dobrze odczytać wasze pieersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Yo! Ho!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie ich ataki zostały uniknięte!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niemożliwie! Jak on mógł znać wszystkie nasze ruchy!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedna z dziewczyn była bardzo zdziwiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niemożliwe, jak mogłyśmy zostać przejrzane! Nasze łączone ataki nie powinny mieć żadnych luk!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ukazałem tym zdziwionym dziewczynom znudzony uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście, że to możliwe! Pozwólcie mi to odkryć! Wasze piersi! Idź! Dress Break!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wykrzyczałem nazwę ruchu! Tak, gdy uniknąłem ich ataków, weszłem już w kontakt z waszymi ciuchami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z odgłosem &amp;quot;papaba&amp;quot;, ich ciuchy zostały spektakularnie rozerwane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- I-iyaaaaaah!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rzucił zaklęcie na nasze ciuchy... Wszystkie zniknęły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyny krzyknęły, próbując zakryć swoje nagie ciała! Woohoo! Wszystkie dobrze wytrenowane, co za złote proporcje! Oh, krwotok z nosa... znowu krwotok...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogarnięte wstydem, dziewczyny uciekły do pobliskiego domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmph, tak długo, jak przeciwnikiem była dziewczyna, ani moje ręce, ani moje fantazje nie zaznają spokoju! Gdzie indziej mógłbym odczuwać taką euforię, pokonując&lt;br /&gt;
przeciwników tymi spektakularnymi, boskimi ruchami! Bilingual i Dress Break są niepokonane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- C-cóż za wulgarna technika! Nigdy wcześniej nie widziałam czegoś równie odrażającego...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou była kompletnie zszokowana moimi ruchami. Takie określenie przez małą dziewczynkę było poważnym ciosem w moją samoocenę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Po prawdzie, niemożliwym jest, aby kobieta pokonała Sekiryuutei&#039;a. Dopóki nie mają żelaznej woli i umiejętności ignorowania wstydu... Jest to niezwykle trudne &lt;br /&gt;
dla młodych kobiet. Jak na Chichiryuutei&#039;a przystało, jestem świadkiem legendarnych umiejętności piersi. Ale niestety, są one bezużyteczne przeciwko mężczyzną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział elegancki gentleman. Nawet jeśli... była to spokojna analiza, ale nadal sprawiła, iż czułem się zawstydzony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kto chciałby używać tego na facetach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odgryzłem się gniewnie. Facet uśmiechnął się, jak gdyby go to bawiło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Bądźcie ostrożni. To Sekiryuutei. Najmniej utalentowany i mający braki w sile - -jednak nie zatraca się we własnej mocy i to czyni go niebezpiecznym,  bo nie traci&lt;br /&gt;
nad sobą kontroli. Osoba posiadająca wielką moc, ale nie popadająca w arogancję nie musi bać się niczego. Miejcie się na baczności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę, to takie zawstydzające, tak wiele pochwał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... być tak opisanym przez wrogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, to był pierwszy raz, kiedy zostałem pochwalony przez wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, to tak naprawdę nie była pochwała, raczej jak przypomnienie... Ale był to pierwszy taki raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Facet skinął lekko głową, słysząc moje słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak myślisz? Obecny Sekiryuuteiu, w naszym odczuciu jesteś o wiele bardziej niebezpieczny, niż ci się wydaje Podobnie jak twój kompan - - Vali, jest taki sam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem się, jakbym siedział na poduszce do szpilek! Co się dzieje, to pierwszy taki raz! Sairaorg-san też mnie chwalił, ale że robią to nawet terroryści...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci kolesie, którzy nie patrzą na mnie z góry, są dosyć cwani!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Myślę, że to już najwyższy czas, abym zaczął działać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Facet zrobił krok do przodu, odpinając miecze od swojego paska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Miło mi Cię poznać. Słudzy Gremory, jestem Sig, potomek Bohatera Siegfrieda. Moi kompani nazywają mnie Siegfried. Wasz wybór, jak zechcecie się do mnie zwracać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Delikatnie wyglądający gentleman -- twarz Siegfrieda sprawiła, iż Xenovia zdała sobie z czegoś sprawę, ukazując szok i zdumienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś tak czułam, że już Cię gdzieś widziałam. Więc to jednak prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pytanie Xenovii, Irina przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, musi. Sądząc po wielu demonicznych mieczach przy jego talii, nie ma wątpliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...? O co chodzi? Skoro miał białe włosy, to przypominał mi tylko jedną osobę -- Freed&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi, dziewczyny? Wiecie coś o tym przystojnym gościu, który wygląda jak Biały Kiba?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Biały Kiba... to lekkie przegięcie, Issei-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mów tak, Kiba. To tylko przykład.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia odpowiedziała na moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ten mężczyzna jest egzorcystą -- byłym kolegą moim i Iriny. Potężny wojownik w Katolickim, Protestanckim i Ortodoksyjnym Kościele. &amp;quot;Demoniczny Cesarz Sig.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Ma takie same włosy, jak Freed, ponieważ wytrenowała ich ta sama organizacja. Wydaje się to być efektem ubocznym jakiegoś eksperymentu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--! Egzorcysta! Ktoś powiązany z Kościołem! Jest podobny do Freed&#039;a? Rzygać mi się chciało na samo wspomnienie o tym gościu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Sig-san! Zdradziłeś Kościół -- zdradziłeś Niebo!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krzyknęła Irina. Wargi Siegfrieda wykrzywiły się radośnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wydaje mi się, że możesz nazwać to zdradą. Dlatego, że teraz należę do Brygady Chaosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc te słowa, Irina stała się wściekła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Dlaczego! Zdradzenie Kościoła i dołączenie do tej złej organizacji prowadzi do wiecznego potępienia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Uszy mnie już od tego bolą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siegfried się roześmiał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A co w tym złego? Nawet pod moją nieobecność, Kościół nadal posiada swojego najsilniejszego wojownika. Tak długo, jak ten ktoś z nim pozostanie, to strata&lt;br /&gt;
mnie i użytkowniczki Durandala - Xenovii - może zostać pokryta. Jednakże, kto by przypuszczał, że kandydat na Jokera Odważnych Świętych? -- W każdym bądź&lt;br /&gt;
razie, starczy już tej gadki, czyż wasi szermierze nie są obiecujący? Xenovia -- użytkowniczka Durandala, Shidou Irina -- As Michała, przywódcy aniołów i Kiba &lt;br /&gt;
Yuuto -- święty demoniczny miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyzywając szermierzy -- nie, trójkę powiązaną z Kościołem, miecz Siegfrieda w jego dłoni zaczął gromadzić demoniczną moc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Ten miecz sprawiał bardzo nieprzyjemne wrażenie. Demoniczny miecz? Wydawał się być dość podobny do mieczy tworzonych przez Kibę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--! Nagle święty demoniczny miecz Kiby ciął z boską szybkością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bezpośrednio blokując święty demoniczny miecz, nieprzyjemna demoniczna moc zgromadzona na mieczu Siegfrieda w ogóle nie odniosła obrażeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gram, miecz Demonicznego Cesarza. Dla najsilniejszego demonicznego miecza, uderzenie świętym demonicznym mieczem to nic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwójka rozpoczęła walkę na bliskim dystansie... Minęło sporo czasu, gdy ostatnio mogłem oglądać Kibę walczącego z kimś tak intensywnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płynnie się wycofali i przyjęli pozycję. Natychmiastowo starli się brutalnie, sypiąc wszędzie iskrami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Ktoś równy Kibie... Nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stopniowo, Kiba był spychany i rzadki, poważny wyraz zagościł na jego twarzy! Boska szybkość ruchów Kiby -- zdała się na nic! Przy ruchach i cięciach, za którymi&lt;br /&gt;
oko nie było w stanie nadążyć, przeciwnik cały czas nadążał. Czy on potrafił przejrzeć ten rodzaj szybkości...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet kiedy udawał, że atakuje, nic nie było w stanie zwabić Siegfrieda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony, Siegfried używał niezbędnego minimum ruchów do uniknięcia ataków Kiby. Gdy wykonywał pchnięcie, Kiba musiał unikać, używając w tym celu&lt;br /&gt;
całej swojej koncentracji, nie było w tym nawet miejsca na kontratak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Nawet Kiba w formie Balance Breaker był tak zdominowany...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden z grupy Bohaterów wyjaśnił ten fenomen zdumionemu mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W naszej organizacji, pomimo rezydowania w oddzielnych frakcjach, &amp;quot;Święty Królewski Miecz&amp;quot; Artur i &amp;quot;Demoniczny Cesarz  Miecza&amp;quot; Siegfried są na równym poziomie.&lt;br /&gt;
Święty demoniczny miecz Kiba nie dorasta im nawet do pięt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Równy temu Arturowi? Temu gościowi, który z taką łatwością zabawiał się z Fenrirem! W-więc Kiba teraz --&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo mych zmartwień, pojawił się ktoś, kto dołączył się do ich pojedynku -- Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bez wahania tnąc od boku, zaczęła asystować Kibie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiba! Nie wygrasz tego samemu! Nawet wbrew twojej woli, muszę się przyłączyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Uh, dzięki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie Kiba odłożył na bok swoją dumę szermierza i zaatakował równo z Xenovią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja też się przyłączę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z oddali, Irina także dołączyła się do walki, tworząc sytuacje trzech na jednego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwa miecze Xenovii, święty demoniczny miecz Kiby, miecz światła Iriny, wszyscy trzej zaatakowali jednocześnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie było już możliwym, aby nadążyć za przyspieszającymi czubkami mieczy wzrokiem, gdy ta czwórka intensywnie walczyła... Ale nawet przeciwko trójce oponentów,&lt;br /&gt;
Siegfried używał tylko jednego miecza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Boska szybkość Kiby tworzyła powidoki, gdy raz za razem próbował zakłócić ataki Siegfrieda z różnych ślepych punktów. Z góry, Xenovia cięła masywną aurą&lt;br /&gt;
świętego miecza! Dodatkowo, Irina szybowała w powietrzu, wykonują swoim mieczem światła pchnięcie w tył ręki Siegfrieda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten jednoczesny atak --!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem pewien zwycięstwa. Jednak Siegfried obrócił swoją rękę i po prostu zablokował atak Iriny, nie odwracając nawet przy tym głowy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym samym czasie, dobył kolejnego miecza swoją wolną ręką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z błyskiem srebra -- jeden z mieczy Xenovii został złamany!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był święty miecz, który stworzył Kiba! Z dźwiękiem przypominającym tłuczące się szkło, został zniszczony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siegfried spokojnie przemówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Balmung. To moc jednego ciosu demonicznego miecza z Nordyckich legend.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--! Kolejny demoniczny miecz! Jednak atak Kiby się nie skończył! To była doskonała okazja, gdzie nie mógł już uciec, gdyż jego oba ramiona dzierżyły już po &lt;br /&gt;
demonicznym mieczu! Kiba ciął horyzontalnym cięciem w stronę jego brzucha. W tym momencie --&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Clang...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odgłos metalu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Święty demoniczny miecz Kiby został zatrzymany przez demoniczny miecz, który Siegfried wydobył z pochwy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nothung. To też jest legendarny demoniczny miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzeci demoniczny miecz! Nie, tym, co było znacznie bardziej zdumiewające był fakt, iż Siegfried trzymał już w rękach dwa miecze i nie byłby w stanie wydobyć&lt;br /&gt;
trzeciego. Obydwie jego ręce były zajęte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, z jego pleców wyrosła trzecia ręka, która dobywając miecza, zablokowała atak Kiby!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... C-co było z tą ręką!? Łapsko pokryte przez coś, co przypominało łuski. Wyglądało zupełnie jak moja lewa ręka, gdy stała się własnością smoka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To ramię wyrastało z pleców Siegfrieda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siegfried zaśmiał się, widząc nasze olbrzymie zdumienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To smocze ramię? To Twice Critical, bardzo pospolity Sacred Gear, ale mój jest nieco inny, to podgatunek. Wytwarza coś w rodzaju smoczego ramienia na moich plecach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-- Twice Critical! Słyszałem o tym! Słabszy Sacred Gear, plasujący się za moim Boosted Gear? Secred Gear, który powinien przybierać postać rękawicy... Podgatunek!&lt;br /&gt;
Wytwarzający ramię na plecach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siegfried trzymał po demonicznym mieczu w każdej ręce, trzeci trzymając ramieniem na swoich plecach... Styl trzech mieczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będąc świadkiem tej sceny, twarz Kiby stała się jeszcze bardziej poważna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Obydwaj jesteśmy użytkownikami Sacred Gear. Jednak nawet ignorując atrybuty jego mieczy, nie jestem w stanie go pobić nawet w używaniu Secred Gear...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak nawiasem mówiąc, to nawet nie weszłem jeszcze w Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--Brutalne przypomnienie! Nieustannie powtarzając swoje eksperymenty, nie było możliwym, aby członkowie grupy Bohaterów nie byli w stanie używać Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednocześnie dominując nad Kibą, Xenovią i Iriną w swojej normalnej postaci! Ten facet jest zbyt silny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z szumiącym tąpnięciem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wylądował przed nami, znajdującymi się w krytycznej sytuacji. W tym samym czasie, Cao Cao powrócił pomiędzy grupę Bohaterów. Powtarzając swoje&lt;br /&gt;
ataki zatoczyli koło? Spojrzałem w dół rzeki, skąd przybyli -- ziemia przeistoczyła się w dymiące pustkowie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Waaaaaaah! Przez pewien czas słychać stamtąd było głośne trzaski, co mogło sugerować dramatyczne wydarzenia. Sceneria Arashiyamy została kompletnie zniszczona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wiedział, że była to sztuczna przestrzeń, więc bezlitośnie używał swoich największych włóczni światła...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka miejsc na jego pancerzu zostało strzaskanych... Czarne skrzydła także były w nieładzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mundurek Cao Cao i jego Chiński strój Han także były podarte w wielu miejscach. ...Było to jednak niesamowite, że człowiek tak dobrze poradził sobie przeciwko&lt;br /&gt;
legendarnemu przywódcy Upadłych Aniołów! ... Czy to byli grupy Bohaterów... bohaterowie... Prawdziwy Longinus...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie martw się, Issei. Żaden z nas nie poszedł na całość. Po prostu odrobinę się sprawdzaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drobny sprawdzian, jak to określił Sensei, poskutkował kompletnym zniszczeniem okolicy w dole rzeki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao strzelił dosłyszalnie szyją i powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cóż za wspaniała drużyna diabelskich sług. To są sługi Rias Gremory, dobrze znani pośród nowej generacji diabłów. Chcieliśmy walczyć bez zbytniego przemęczania się,&lt;br /&gt;
ale daliście nam niezłe przedstawienie. Jeśli moje teorie są poprawne,  to tym, kto zgromadził tą nienaturalnie silną grupę, jest Hyoudou Issei -- twoja moc. Pomimo&lt;br /&gt;
twojego braku naturalnego talentu i demonicznych mocy, to wierzę, że twoja umiejętność do przyciągania innych swoją smoczą mocą jest największa pośród wszystkich&lt;br /&gt;
przeszłych Sekiryuutei&#039;ów. Spójrz, czy smok nie gromadzi mocy i w tym momencie? Jest to doskonale widoczne, zarówno w dobrych, jak i w złych sytuacjach.&lt;br /&gt;
Gdy atakują wszelkiego rodzaju legendarne istoty, a ty spotykasz każdego ze smoczych królów i gromadząc tych wszystkich sojuszników Smoka Piersi. To są tego&lt;br /&gt;
dowody. Nawet pod nieobecność swojego Króla, poradziłeś sobie z sytuacją i zorganizowałeś sługi z niesamowitym spokojem. Naiwnie i nie bez wad... ale mimo&lt;br /&gt;
to, możesz okazać się przerażającym przeciwnikiem, jeśli w przyszłości będziesz odpowiednio trenował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy nie brałem czegoś takiego pod uwagę. Wszystko, co się do tej pory stało... było z mojego powodu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Włócznia Cao Cao wskazała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Właśnie dlatego nie mamy zamiaru popełniać tego samego błędu, co grupa Starego Maou. Naprawdę wierzymy, że w przyszłości staniesz się najbardziej niebezpiecznym&lt;br /&gt;
Sekiryuuteiem. To samo tyczy się też innych sług. Jeśli teraz was wyeliminujemy, być może uda nam się zdobyć pożyteczne dane do analizy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy tak właśnie postrzegali mój, nie, nasz rozwój? Prawdą było, że istniała zasadnicza różnica w sposobie, w jaki nas traktowali, inaczej niż grupa Starego Maou, &lt;br /&gt;
która nie widziała w nas nic więcej, jak tylko bandę głupich dzieciaków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Frustrujące! Jak ja niby mam walczyć z takim przeciwnikiem!? Aż do teraz walczyłem z oponentami, , którzy uważali mnie za głupca, odsłaniając się tym samym &lt;br /&gt;
na ciosy...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zapytał Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeszcze jedno pytanie. Jakie są motywy waszej grupy Bohaterów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Cao Cao zwęziły się, poczym powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przywódco Upadłych Aniołów. Może cię to zaskoczy, ale jest to bardzo proste. My po prostu chcemy poznać limity bycia &amp;quot;człowiekiem&amp;quot; i rzucić im wyzwanie.&lt;br /&gt;
Idąc dalej, to właśnie ludzie pokonają diabły, smoki, upadłych aniołów i inne ponadnaturalne rasy -- Nie, zdecydowanie, to właśnie ludzie wygrają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chcecie być bohaterami? W końcu jesteście już potomkami, ekhem, bohaterów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao uniósł w górę palec wskazujący, pokazując nim niebo nad swoją głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To tylko drobne wyzwanie, postawione przez lichych ludzi. Pod tymi niebiosami, jak daleko mogą zajść ludzie? Właśnie tego chcemy się dowiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-- Ludzie, eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Jak daleko są w stanie zajść jako ludzie?... Czy to był właśnie ich cel?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, muszą być jeszcze jakieś inne motywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął, poczym zwrócił się do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, nie rozpraszaj się. Ten gość jest przeciwnikiem groźniejszym niż Stary Maou -- Shalba Beelzebub. Wszyscy twoi przeciwnicy są silni, ale ten gość  jest równie&lt;br /&gt;
silny, co Vali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tacy sami, jak Vali... Vali też sprawiał wrażenie, jak gdyby nie znał żadnych granic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Posiadanie ostatecznej, świętej włóczni także było niemałym zagrożeniem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Sensei zebrał naszą grupę, grupa Bohaterów także zmieniła swoją formację. Przez cały ten czas bez końca tworzyli więcej antypotworów. Naprawdę wydawało&lt;br /&gt;
się to nie mieć końca. Cały czas trzymali się w odwodzie, nie atakując.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasi przeciwnicy wydawali się gotowi -- Wygląda no to, że druga fala będzie prawdziwym starciem. Mają więcej użytkowników Sacred Gear, racja? I było wśród&lt;br /&gt;
 nich też wielu, którzy mogli wejść w Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciągle pakowałem się w kryzysy. Czy dzisiaj też ukaże się Bogini i mnie uratuje? Nie, tak nie można, na pewno nie chcę wygrać, otrzymując protekcję wspaniałego&lt;br /&gt;
Boga Piersi...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I właśnie wtedy, gdy tak myślałem --&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klask.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomiędzy nami, a grupą Bohaterów, pojawił się lśniący magiczny krąg... Herb, którego nigdy wcześniej nie widziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...To jest...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wydawał się wiedzieć. Kto? Upadły Anioł? Gdy patrzyliśmy ze zdumieniem na światło przed nami -- pojawiła się ekstremalnie urocza dziewczyna, wyglądająca&lt;br /&gt;
na cudzoziemkę, ubrana niczym mag.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Dziewczyna? Byłem zszokowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna nosiła ogromny kapelusz i pelerynę. To naprawdę był ubiór maga... Była mniej więcej w wieku licealistki? Jej ciało było dosyć szczupłe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna obróciła się w ku nam, zebranych wokoło niej, poczym skłoniła się głęboko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechając się do nas promiennie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Miło mi was poznać. Jestem Le Fay. Le Fay Pendragon. Mag należący do drużyny Vali&#039;ego. Oddaję się pod waszą opiekę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Drużyna Va-Va-Vali&#039;ego! DLaczego przybył tutaj członek drużyny Vali&#039;ego!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zapytał się dziewczyny -- Le Fay.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Pendragon? Kim jesteś dla Artura?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Artur jest moim starszym bratem, zawsze o mnie dba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodsza siostra tego cool gentlemana! Pomyśleć, że miał taką uroczą  młodszą siostrę! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei podrapał się po policzku, poczym powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, Le Fay. Tak jak legendarna wiedźma, Morgana Le Fay? Było powiedziane, że Morgana i bohaterski król, Artur Pendragon, byli spokrewnieni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W oczach dziewczyny pojawiły się błyszczące gwiazdy, gdy na mnie spojrzała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Um, ummm....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podeszła do mnie i wyciągnęła rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- J-Jestem fanką Chichiryuutei&#039;a, Smoka Piersi! J- jeśli to nie byłby to dla ciebie kłopot, mógłbyś uścisnąć moją dłoń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eh, to...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem kompletnie zaskoczony i nie wiedziałem, jak mam zareagować. Żeby mówić coś takiego w środku intensywnej walki...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale, powiedziałem &amp;quot;dzięki&amp;quot; i uścisnąłem jej dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrobione!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ekstremalnie szczęśliwa... Hmm... Czego to dziecko chciało?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strona Cao Cao także była zszokowana i się nad tym zastanawiała, bardzo zakłopotani. Ostatecznie, to Cao Cao podrapał się po głowie i zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc to strona Vali&#039;ego, o co chodzi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bez wahania, Le Fay odpowiedziała Cao Cao, cała w uśmiechach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przyszłam dostarczyć wiadomość od Vali&#039;ego-sama! &amp;quot;Myślałem, że powiedziałem ci, żebyś mi nie przeszkadzał! -- to była wiadomość, oh! -- Musisz zostać&lt;br /&gt;
ukarany za próbę trzymania nas pod nadzorem, oh ~ ~!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast po tym uroczym oświadczeniu Le Fay, ziemia zaczęła się mocno trząść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co było z tym trzęsieniem? Trzęsienie ziemi? Już teraz trudno nam było utrzymać się na nogach! Asia i Kunou nie były w stanie utrzymać równowagi i się poprzewracały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzask!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to dźwięk czegoś gwałtownie otwieranego! Patrząc w tamtym kierunku, ziemia spuchła, jak gdyby coś wielkiego miało się z niej wyrwać! Rozrywając ziemię &lt;br /&gt;
na kawałki i tworząc chmury pyłu, tym, co się pojawiło, było - - !&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Guuuuuuutz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawył masywny, giganto-podobny stwór!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czym, czym, czym, czym, czym było to coś! Ten wielki, nienormalny stwór, podobny gigantowi!?? Kamień? Skała? Nie wiadomo, z jakiego materiału, ale na&lt;br /&gt;
pewno był skonstruowany z materii nieożywionej. Jego ramiona i nogi też były wielkie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przynajmniej dziesięć metrów. Sensei spojrzał na giganta i wrzasnął!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To Gogmagog!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Le Fay odpowiedziała mu lekko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się! To jedna z silnych postaci naszej drużyny, Gogmagog, albo Gogz-kun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gogz-kun? Istnieje takie urocze przezwisko!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, ten ruchomy, kamienny gigant jest...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei miał mi to wyjaśnić. Przepraszam, Sensei, musiałeś mi dzisiaj wszystko tłumaczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gogmagog. Coś jak gargulec, który został umieszczony w szczelinie międzywymiarowej, wiszący tam w stanie zawieszenia. Wydaje się być bronią masowej &lt;br /&gt;
destrukcji, stworzoną przez starożytnych bogów... Wszystkie powinny być już dawno deaktywowane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Golem! Rozumiem! Dlatego wydawał się taki nieorganiczny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś takiego znajduje się w szczelinie międzywymiarowej!? Jaki deaktywowany, przecież to się rusza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to pierwszy ruchomy, jakiego spotkałem, mam zbyt wiele pytań. Podobno wszystkie miały być deaktywowane i umieszczone w szczelinie międzywymiarowej...&lt;br /&gt;
Ale ruchomy...! Jakież to interesujące...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh nie, znowu to samo! Oczy Sensei&#039;a lśniły jak u małego dziecka... Sensei zawsze był wniebowzięty przez takie rzeczy, jak boskie stworzenia, czy starożytne bronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak szybko się otrząsnął i zaczął mamrotać sam do siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozumiem. Ostatnio, gdy Vali przebywał w szczelinie międzywymiarowej, nie sprawdzał tylko Wielkiej Czerwieni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Le Fay odpowiedziała na obawy Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się, to Vali-sama odkrył istnienie Gogz-kun&#039;a! Ophis-sama kiedyś wspominała o odkryciu giganta mogącego poruszać się po szczelinie międzywymiarowej, więc&lt;br /&gt;
udaliśmy się tam ponownie, aby go poszukać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, więc kogo jeszcze macie w drużynie...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem Le Fay. Oprócz Bikou, Fenrira i tego golema teraz. Wiedząc, że będę musiał kiedyś walczyć z Valim... Naprawdę źle się z tym czułem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaraz... Obecnie są to Vali-sama, Bikou-sama, braciszek Artur, Kuroka-san, Fenrir-chan, Gogz-kun i ja, ogólnie jest nas siedmiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Jest ich tylko siedmiu. To wszystko? Ale, to zbyt dużo! Ten Vali, ciągle gromadzi tych wszystkich kryminalistów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale Sensei, jeśli jest tam Wielka Czerwień, to dlaczego w szczelinie międzywymiarowej jest taki gigant...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ciężko jest zapanować nad szczeliną międzywymiarową, ale właściwie to jest tam sporo wolnej przestrzeni. Wszystko, czego chce Wielka Czerwień, to móc&lt;br /&gt;
pływać swobodnie po szczelinie międzywymiarowej i nie stanowi wtedy zagrożenia. Jest specjalna. więc żadna z frakcji nie zalicza Wielkiej Czerwieni w poczet swoich&lt;br /&gt;
szeregów. Wszystko, czego chce, to móc nieskrępowanie pływać po szczelinie międzywymiarowej...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Sensei dotarł do tego momentu, golem podniósł swoją gigantyczną pięść na grupę Bohaterów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ryk!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W akompaniamencie nieporównywalnie głośnego odgłosu miażdżenia, golem rozwalił całe Togetsukyou jednym ciosem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh nieeeeeeee! To jest sławny zabytek Arashiyamy! Na szczęście, to był tylko wymiar, który był jej repliką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Atak gargulca wykończył ogromną ilość antypotworów, podczas gdy członkowie grupy Bohaterów wycofali się, chowając się po drugiej stronie rzeki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hahahahaha! Vali jest wściekły! Wygląda na to, że nasz nadzór został odkryty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao zaśmiał się głośno, celując włócznią w golema.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wydłuż się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grot włóczni nagle się wydłużył, przebijając ramię golema!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gigantyczny golem utracił równowagę i upadł na ziemię! Wow, co za impakt! Ten golem musiał być ciężki! Tylko upadając utworzył ogromną falę uderzeniową, i &lt;br /&gt;
wszystko w okolicy się trzęsło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta włócznia przewracała golema na ziemię jednym ciosem! Mogła się wydłużać i produkować energetyczne ostrze. Tyle funkcji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak most był zniszczony. Możemy tylko przelecieć na drugą stronę, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy rozważałem następny ruch, zobaczyłem osobę na brzegu. Przed grupą Bohaterów był ktoś, kto się trząsł i zataczał, nie mogąc poprawnie iść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Srebrnowłosa kobieta -- Rossweisse-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Hej! Jeszt taaaak głoszno, że ludzie nie mogą szię (hic!) dobrze wyszpać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Nadal pijana!? I bardzo wściekła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawienie się pijaczki sprawiło, iż członkowie grupy Bohaterów patrzyli zdumieni jeden na drugiego. Jednak mieli zamiar atakować, obojętnie, czy była sługą Gremory, &lt;br /&gt;
czy też nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedobrze! Będąc po pijaku, Rossweisse-san była w niebezpieczeństwie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę tam iść i pomóc! - - Gdy o tym pomyślałem, wszyscy rzuciliśmy się do przodu. Jednakże...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O szo chodzi? Chszecie walszyć? Więsz! Pokaszę wam moc byłej valkirii sztarego Odyna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Rossweisse-san wrzasnęła, niewiarygodna liczba magicznych kręgów pojawiła się wokoło niej. I nie było ich dziesięć, czy dwadzieścia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Poszmukujcie mej Nordyszkiej magii, która konszruje wszyskie atrybuszy, wszyskie wrószki i wszyskie boszkie egszystencje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerażająca ilość magicznych kręgów wypluła przerażającą ilość magicznych ataków, które pokryły sobą niebo, zmienily trajektorię, by w końcu opaść na grupę&lt;br /&gt;
Bohaterów niczym deszcz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W-woah! To było nieprawdopodobne! Ogień, światło, woda, piorun i magiczne ataki z wszelkiego rodzaju właściwościami zmiotły wszystko na bok, zbliżając się&lt;br /&gt;
do grupy Bohaterów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy były to domy, czy sklepy, drogi lub słupy wysokiego napięcia, wszystko obróciło się w pył i zniknęło bez śladu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Wiedziałem, że była mistrzynią magii, ale, ah, nigdy bym nie przypuszczał, że ta wielka valkiria-san mogła rozwalić całe miasto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Teraz o tym myśląc, powinno to być oczywiste, patrząc po roli, jaką odegrała w walce przeciw Loki&#039;emu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-Buchou naprawdę zdobyła kogoś potężnego... Jeśli o to chodzi, to będzie naprawdę lśnić podczas Rating Game.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawiła się mgła. Pomimo tego, iż ataki magiczne już prawie uderzyły w grupę Bohaterów, to jednak młodzieniec noszący mundurek z płaszczem z piórami wyprodukował&lt;br /&gt;
mgłę ze swojej ręki i odbił całą magię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - To był użytkownik mgły! Może bronić się przed takimi magicznymi atakami! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mgła powoli zaczęła rozchodzić się z ręki użytkownika, pokrywając całą grupę Bohaterów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao przemówił spomiędzy mgły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawiło się odrobinę zbyt dużo przeszkód. Jednak, to była zabawna ceremonia otwarcia, Gubernatorze Azazelu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakby się tym rozkoszując, oznajmił nam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dzisiaj w nocy użyjemy specjalnego pola Kioto i przywódczyni kyuubi aby zmienić Zamek Nijou w jeden wielki, wspaniały eksperyment! Jeśli chcecie nas powstrzymać,&lt;br /&gt;
przyjdźcie i przyłączcie się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mgła zgęstniała. Mgła spod naszych stóp rozlała się nam na piersi i zbliżyła się do twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy powoli, nasz wzrok został zablokowany i wszystko zniknęło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, wszyscy wróciliśmy do normalnej rzeczywistości! Odłóżcie broń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniał nam Sensei. Byliśmy z powrotem na prawdziwej Arashiyamie! Jest źle! Natychmiast pozbyłem się zbroi - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W mgnieniu oka mgła zniknęła - - byliśmy z powrotem na zatłoczonych ulicach przy Togetsukyou. Oprócz nas, inni turyści przekraczali most, jak gdyby nigdy nic się&lt;br /&gt;
nie stało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Most był w całości. Wszystko powróciło do normy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, Issei, co jest? Robisz super straszną minę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda gapił się na moją twarz. R-Rozumiem, właśnie przekroczyliśmy Togetsukyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Nic. To nic takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając, wypuściłem powietrze z płuc. Wszystkie inne sługi także miały poważne wyrazy twarzy. Ta bitwa była zbyt niebezpieczna. Niemożliwym było &lt;br /&gt;
łatwe przywrócenie naszych dobrych humorów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Le Fay przepadła. Podobnie jak ten gigantyczny stwór. Czy zniknęli w tym samym czasie, co mgła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzask.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei ze złością uderzył pięścią w slup wysokiego napięcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Puste pieprzenie...! Eksperymentowanie na Kioto...? Nie niedoceniajcie nas, gówniarze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow... Sensei był naprawdę zły! Nie widziałem go takim przez długi czas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mamo... Mama nic nie zrobiła... więc dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou cała się trzęsła. Mogłem tylko pogłaskać ją po głowie, nie mogąc zrobić nic więcej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagły atak Cao Cao i jego obwieszczenie eksperymentu na Zamku Nijou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou, wygląda na to, że nasza szkolna wycieczka doczeka się całkiem nieprzewidywanego zakończenia.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_3&amp;diff=228003</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 rozdzial 3</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_3&amp;diff=228003"/>
		<updated>2013-02-22T18:24:06Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;=Żywot 3: Grupa bohaterów przybyła=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ I&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobrze! Tak trzymaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był wczesny ranek drugiego dnia szkolnej wycieczki. Niebo właśnie zaczynało się rozjaśniać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja używaliśmy hotelowego dachu do treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podsumowując, to trenowaliśmy podstawowe ruchy od początku do końca. Asia ćwiczyła budowę refleksów potrzebnych do wypuszczania magii na bliski dystans.&lt;br /&gt;
Ja ćwiczyłem reakcje i unikanie ataków na ekstremalnie bliskim dystansie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodać do tego podstawowy trening, te sesje będą trwać aż do dnia rozgrywki. Muszą być wykonywane dzień i noc! Trening choćby nie wiem co! Wierzyłem, że &lt;br /&gt;
było to potrzebne, aby dogonić Sairaorg&#039;a i Vali&#039;ego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Stanę się silniejszy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli działo się to powoli, krok po kroku, to było w porządku. Dla tego ciągłego postępu musiałem trenować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepraszam, Asiu. Zajmuję ci czas moim treningiem nawet na wycieczce szkolnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem, ciężko dysząc. Asia potrząsnęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie szkodzi. Jestem szczęśliwa, mogąc być z Isseiem-san w Kioto od samego rana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia uśmiechnęła się promiennie. Ah, ah, była taką wspaniałą dziewczyną! Asia-chan jest moją naj, najważniejszą Asią-chan. Jestem z niej taki dumny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Posiadanie partnera jest bardziej efektywne, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był głos Kiby. Patrząc uważniej, to nie tylko Kiba, ale także Xenovia tutaj była.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Skoro już kupiłam drewniany miecz, to czy nie powinniśmy wytrenować się do tego stopnia, że prawie moglibyśmy zniszczyć to miejsce? Rozgrywka ze &lt;br /&gt;
spadkobiercą rodziny Wielkich Królów się zbliża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia... wiem, że dobrze się bawisz, ale czy masz zamiar zabierać ze sobą ten miecz wszędzie, gdzie pójdziesz? Ale z drugiej strony, chyba nie było innego&lt;br /&gt;
wyjścia, jak zniszczenie kilku atrakcji turystycznych, broniąc się przed atakami przeciwników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tak o tym myślałem, Kiba stworzył w swojej dłoni krótki miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia, jeśli cokolwiek się stanie, użyj tego do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, święty miecz? Łatwo go będzie ukryć w szkolnej torbie. Dziękuję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otrzymując miecz od Kiby, Xenovia obróciła nim zręcznie w ręce. Gdy Kiba wchodził w Balance Breaker, to nie tylko mógł tworzyć demoniczne miecze, ale&lt;br /&gt;
także te święte pewnego kalibru. Jednakże, porównując je do legendarnych świętych mieczy, tym od Kiby czegoś brakowało...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Ale wrogowie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko o tym pomyślałem, poczułem się zdemotywowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet tutaj miało dojść do walki. Czy to smocza moc przyciągała te wszystkie kłopoty...? Nienawidziłem takiej możliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dając sobie policzek, odnowiłem swojego ducha. Muszę wziąć się w garść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! Zróbmy sobie dobry sparing przed poranną zbiórką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w taki oto sposób, nasza poranna sesja treningowa rozpoczęła się na nowo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ II&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No dobra, ludzie!! Ruszamy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Kiryuu zalśniły, gdy wskazywała na przystanek autobusowy, a my, chłopcy, krzyknęliśmy w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypadek pierwszego dnia mógł być niefortunny, ale skoro Sensei i dorośli tak nam powiedzieli, to musimy nacieszyć się zwiedzaniem najlepiej, jak tylko możemy.&lt;br /&gt;
Słyszałem, że Saji i jego grupa także odwiedzali dzisiaj różne miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zajęcia drugiego dnia rozpoczęły się od wzięcia autobusu blisko dworca Kioto i jazdy w stronę Kiomizu-dera. Kupiliśmy na dworcu całodniowe bilety autobusowe,&lt;br /&gt;
poczym ustawiliśmy się w kolejce do autobusu razem z innymi uczniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wsiedliśmy do autobusu i dojechaliśmy aż do Kiomizu-dera. Gdy podziwialiśmy nową scenerię, bus dojechał na miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po drobnych poszukiwaniach, odnaleźliśmy pochyłą ścieżkę wijącą się do Kiomizu-dera. Oh, te Japońskie domy wybudowane po obydwu stronach wyglądały&lt;br /&gt;
bardzo interesująco.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Słyszałam, że nazwali to Pochyłością Trzech Lat. Jeśli stąd spadniesz, to umrzesz po trzech latach, eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ujawniła Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ooch waaaa! Jakie to straszne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia była naprawdę przerażona i wtuliła się w moje ramię. Eh, eh, eh, to była tylko miejska legenda. Asia była bardzo niezdarnym dzieckiem i często się przewracała,&lt;br /&gt;
więc naturalnym było, że bardzo się bała. Trzymając się mojego ramienia powinna czuć się bezpieczniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - ale wtedy, Xenovia także uchwyciła się mojego ramienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- O-O co chodzi? Xenovia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem zdumiony, ale Xenovia mamrotała do siebie z twarzą pozbawioną wyrazu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Japończycy włożyli straszne zaklęcia w swoje pochyłe ścieżki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę w to uwierzyła! Xenovia-san, padająca ofiarą takiego nieporozumienia! Ale uważam to za jeden z jej uroczych aspektów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak oto nastała sytuacja, w której wspinałem się po pochyłej ścieżce z dwiema ślicznotkami, po jednej na moje ramię. W tym samym czasie czułem na sobie&lt;br /&gt;
spojrzenia tych dwóch drani, pełne czystej nienawiści... fufufu, odpowiednia dawka zazdrości z pewnością była wspaniałym uczuciem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na końcu pochyłej ścieżki pojawiła się masywna brama! To było Kiomizu-dera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przechodząc przez wejście - - bramy Niou, chodźmy do Kiomizu-dera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Spójrz, Asia! Ta świątynia gromadzi esencję pogańskiej kultury!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! Tak! Możesz wyczuć jej historię z samego tylko wyglądu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niech żyją poganie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pochłonięte podekscytowaniem, kościelne trio wygłaszało bardzo nieodpowiednie komentarze! Wy, wy tam, Bóg i Budda są tutaj! Czuję na sobie ich wzrok, więc&lt;br /&gt;
nie zachowujcie się zbyt obraźliwie, ok?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był taras Kiomizu, który widziałem w telewizji! Spójrz tylko w dół... Tak, to było bardzo wysoko, ale dla obecnego mnie, taki upadek nie powinien stanowić&lt;br /&gt;
problemu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego ciągle nie mogę przestać myśleć o tego typu rzeczach? Niedobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzeczy powiązane z walką zdawały się wsiąkać w moje ciało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Było chyba wielu, którzy spadli w dół i zostali uratowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśniła Kiryuu. Eh, więc nawet ludziom nic się nie stanie. Tak właściwie, to ludzie stąd spadali?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wewnątrz świątyni znajdowała się niewielka kaplica, używana do modlitw w celu zaliczenia klasy i miłosnych podbojów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Równie dobrze mogę wrzucić odrobinę drobnych do pudełka na modlitwy i pomyśleć życzenie. W końcu jestem uczniem. Ale skoro jestem też diabłem, to nie&lt;br /&gt;
mam pojęcia, do jakiego stopnia Budda-sama spełni moje życzenia. Ale wciąż, chcę iść na uniwersytet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hyoudou, dlaczego nie spróbujesz z Asią przepowiedni miłosnej kompatybilności?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Namówieni prośbami Kiryuu, Asia i ja wyciągnęliśmy miłosną przepowiednię... Jak wypadała kompatybilność?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tu pisze &amp;quot;wysoce sprzyjająca i pomyślna&amp;quot;. Wychodzi na to, że jesteśmy bardzo kompatybilni, Asiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podsumowałem główną zawartość przepowiedni i wyjaśniłem Asi - jej twarz pokryła się rumieńcem, wyglądała na bardzo szczęśliwą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! Jestem taka szczęśliwa... taka szczęśliwa, naprawdę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymając wróżbę z wielkim uczuciem, łzy płynęły jej z oczu! Oh, oh, to, że jest z tego powodu szczęśliwa, prawie czuję się z tego powodu zawstydzony! W&lt;br /&gt;
każdym bądź razie, pozwólcie mi podziękować Buddzie-sama za zapewnienie związku pomiędzy Asią i mną. Jestem taki wdzięczny! Ponownie wychwalałem&lt;br /&gt;
statuę Buddy, leżąc płasko na ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest wspaniałe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh, eh, cudowne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czuję drobną ulgę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia, Irina i Kiryuu kiwały głowami w akcie aprobaty. Możecie już z tym przestać, to strasznie zawstydzające!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Czy zostaliśmy olani?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie płacz, Matsuda. Po prostu wkopiemy Issei&#039;owi, kiedy już wrócimy do hotelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, ta dwójka dąsała się w ciemnym kącie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrobiliśmy krótką rundkę po świątyni, kupiliśmy trochę suwenirów i udaliśmy się na przystanek autobusowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Następnym przystankiem jest Ginkaku-ji, Świątynia Srebrnego Pawilonu. Jeśli się nie pospieszymy, to czas ucieknie nam w mgnieniu oka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu prowadziła, spoglądając na swój zegarek. Była to prawda, nim się spostrzegliśmy, była już dziesiąta rano. Jeśli mieliśmy odwiedzić jeszcze kolejne dwa&lt;br /&gt;
miejsca, to nic z tego nie wyjdzie, o ile się nie pospieszymy, tak jak mówiła Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następne jest Ginkaku-ji! Wsiadając do autobusu jadącego w tamtym kierunku, opuściliśmy Kiomizu-dera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie jest srebrne!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osiągając Ginkaku-ji i widząc świątynię, to były pierwsze słowa Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, cóż, prawdą było, iż Ginkaku-ji nie było srebrne. Xenovia była niespotykanie rozczarowana, jej usta szeroko otwarte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Oczy Xenovii-san lśniły, kiedy ciągle mówiła do siebie: &amp;quot;Ginkaku-ji jest zrobione ze srebra, a Kinkaku-ji ze złota. Muszą być naprawdę olśniewające.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przytuliła drżące ramiona Xenovii i wyjaśniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Musiała mieć naprawdę wybujałą wyobraźnię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Krążą plotki, że to z powodu śmierci mnicha Ashikagi, który był powiązany z budową świątyni, albo że rząd Bakufu nie miał już na to pieniędzy. W każdym bądź&lt;br /&gt;
razie nie jest srebrne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśniła Kiryuu. Stary, czy ta okularnica sprawdzała to wszystko z wyprzedzeniem, żeby wiedzieć wszystko o sławnych zabytkach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, przyszło mi to na myśl już na Fushimi Inari, jesienna sceneria Kioto, wraz ze wszystkimi górami i drzewami, była naprawdę pięknym widokiem. Naprawdę&lt;br /&gt;
wspaniale było jechać na szkolną wycieczkę w sezonie jesiennym. Z drugiej strony, czy zimowa sceneria oferowała zupełnie inne doznania?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zwiedzaniu Ginkaku-ji zatrzymaliśmy się na lunch w okolicy, poczym udaliśmy się do kolejnego celu, Kinkaku-ji. Oczywiście, w Ginkaku-ji kupiliśmy też&lt;br /&gt;
odpowiednie pamiątki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Złote! Tym razem naprawdę jest złote!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Docierając do Kinkaku-ji, Świątyni Złotego Pawilonu, to były pierwsze słowa, które Xenovia wykrzyczała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zupełnie inna, niż przed chwilą, wydawała się bardzo podekscytowana. Nie, to była ekstremalna radość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę jest złooote!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia uniosła w górę ręce, jej twarz pełna była blasku. Kinkaku-ji naprawdę jest błyszczące i złote, takie jasne! Widziałem to już wcześniej w telewizji, ale&lt;br /&gt;
splendor prawdziwej budowli był przytłaczający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Inni uczniowie też tu byli i wszyscy zajęci byli robieniem zdjęć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda robił zdjęcie za zdjęciem, zupełnie jak w transie. Ja także zrobiłem kilka na pamiątkę. Zaraz po tym przesłałem je reszcie Klubu Okultystycznego,&lt;br /&gt;
z powrotem w Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obeszliśmy całe miejsce, kupiliśmy pamiątki i zatrzymaliśmy się w herbaciarni na krótką przerwę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę się częstować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Panna nosząca kimono przygotowała i nalała zielonej herbaty i podała nam ją. Były też jakieś Japońskie kanapki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kosztując herbatę - nie była aż tak gorzka, jak to sobie wyobrażałem. Właściwie, to powinienem powiedzieć, że podawanie herbaty wraz z Japońskimi kanapkami&lt;br /&gt;
czyniło smak odpowiednim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, bardzo dobre.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina także wydawała się tym rozkoszować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jest odrobinę gorzka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia była lekko nieprzyzwyczajona. Ale, ciągle piła kawałek po kawałku, więc nie powinno to być dla niej aż tak złe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Naprawdę jest złote i błyszczące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia wydawała znajdować się w stanie snu na jawie, ciągle będąc zachwyconą złotym splendorem Kinkaku-ji. Jej oczy lśniły niesamowitym blaskiem, nawet&lt;br /&gt;
nie tknęła swojej herbaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzisiaj Xenovia naprawdę pokazała kilka swoich rzadkich stron, nigdy wcześniej nie widzianych. To było interesujące. Osobą, która najbardziej cieszyła się &lt;br /&gt;
studenckim życiem, mogła być równie dobrze Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia, pomódlmy się na pamiątkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia przytaknęła sugestii Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobry pomysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Módlmy się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia dołączyła się i cała trójka zaczęła swoje &amp;quot; O Panie!&amp;quot; Trio modlące się w kierunku nieba, co to miał być za rodzaj pamiątki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, już była druga po południu. Zwiedzaliśmy zabytki w naprawdę szybkim tempie, nim się obejrzeliśmy, czas zdawał się tak szybko przemijać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby się nad tym zastanowić, od razu po wejściu do Kinkaku-ji udaliśmy się zadzwonić w dzwon, ale stanie w kolejkach zajęło nam dłużej, niż się spodziewaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah! Zboczeniec! Zboczeniec!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kobiecy głos. Z wielkim zaskoczeniem odwróciłem się, by ujrzeć mężczyznę, siłą odciąganego przez personel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Cy-cycki! Daj mi cycki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Kinkaku-ji miało zboczeńców. Człowieku, to naprawdę rujnowało cały nastrój zwiedzania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kolejny przypadek molestowania.  Skoro o tym mowa, poranne wiadomości także o tym wspominały. Był taki jeden w Kaplicy Sensouji. I wczoraj na dworcu.&lt;br /&gt;
Wydaje się tu być strasznie dużo przypadków molestowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na słowa Matsudy, Motohama poprawił okulary i zaprotestował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O czym ty mówisz? To ty mnie wczoraj zaatakowałeś w ekspresie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to się wczoraj stało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, jakby to wytłumaczyć? Wtedy musiałem być pijany snem, ale nagle poczułem rządzę dotknięcia sutków. O co mogło chodzić z tym uczuciem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda przechylił swoją głowę, zastanawiając się. Cóż, ja mu wierzę, ochota dotknięcia piersi to normalna rzecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest młodość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Motohama zadeklarował, a Matsuda zawtórował mu &amp;quot;błędami młodości&amp;quot; i przytaknął. Ale proszę, odpuść sobie męskie sutki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy chciałem wraz z nimi potwierdzić - mój telefon zadzwonił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, to Akeno-san dzwoniła. O co mogło chodzić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, halo, stało się coś złego, Akeno-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Halo, Issei-kun. Nie, to nic poważnego... Po prostu przed chwilą Koneko-chan zrobiła się trochę zmartwiona.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zmartwiona?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak, właśnie wysłałeś te zdjęcia, prawda?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, te w Kinkaku-ji. Jest z nimi jakiś problem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san odpowiedziała na moje zdumienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Na tym zdjęciu wygląda na to, że coś złapałeś.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś złapałem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak, w tle jest kilka lisich youkai. Co się dzieje? Chociaż lisie youkai nie są aż tak rzadkie w Kioto...]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos Akeno-san wydawał się zaniepokojony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, dreszcz przeszedł mi po plecach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, wszystko w porządku. Ah, Asia mnie woła, pogadamy później.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[...Jeśli cokolwiek się stanie, skontaktujesz się ze mną?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym się rozłączyłem... Wołanie Asi było kłamstwem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdzając teraz te zdjęcia, wyglądały niczym normalne plenery Kinkaku-ji. Nic nie widziałem. Czyżby były to jedne z tych paranormalnych zdjęć, które mogły &lt;br /&gt;
ujrzeć tylko specjalne osoby? W końcu, tylko nekomata - Koneko-chan, była w stanie je zobaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie, lepiej ostrzegę Asię i resztę o informacji Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spoglądając na herbaciarnię - Matsuda, Motohama i Kiryuu szybko zasnęli! To nie mogło być ze zwykłego zmęczenia... To niemożliwe, żeby zasnęli w czasie, kiedy&lt;br /&gt;
odebrałem telefon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i reszta byli przytomni, ale Xenovia gapiła się na kelnerkę ze strasznym wyrazem na twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odsłoniła swoje zwierzęce uszy i ogon... Nie była człowiekiem. Patrząc uważnie, pojawiało się coraz więcej tych zwierzęco uchych gości, a wszyscy normalni&lt;br /&gt;
turyści zasnęli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Hahaha, to było zbyt naiwne z naszej strony, myśleć, że nie zaatakują nas w słynnym zabytku turystycznym. Czyżby Kinkaku-ji było częścią terytorium youkai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia szybko wyciągnęła z torby krótkie, święte ostrze, ukrywając za sobą Asię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naszykowałem swoją lewą rękę, gotowy do przyzwania rękawicy - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, zaczekajcie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc znajomy głos, spojrzałem w jego stronę. pojawiła się - Rossweisse-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Rosswiesse-san! Co tutaj robisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dysząc, Rosswiesse-san odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, zostałam wezwana przez Azazela-sensei, żeby was przyprowadzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wezwana przez Sensei&#039;a? Co się stało?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem, monitorując otoczenie. Teraz o tym myśląc, brakowało tutaj wrogości, zupełnie inaczej niż u youkai, które zaatakowały nas wczoraj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zawieszenie broni. Innymi słowy nieporozumienie zostało wyjaśnione - Córka dziewięcioogoniastej pragnie was wszystkich przeprosić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak odpowiedziała Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, zawieszenie broni? Wyjaśnione nieporozumienie? Więc innymi słowy, już nie będzie lisich ataków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obliczu moich ciągle czyhających gdzieś obaw, zwierzęco-ucha dama zbliżyła się i głęboko skłoniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem lisim youkai, która służy monarsze dzieięcioogoniastej. Bardzo nam przykro z powodu tego, co się stało. Chodźcie proszę z nami, gdyż nasza księżniczka&lt;br /&gt;
chciałaby was wszystkich przeprosić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Iść z nimi? Niby gdzie? - Gdy o tym myślałem, lisia youkai-oneesama kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Do Wewnętrznej Stolicy, gdzie żyją youkai z Kioto. Maou-sama i Anielski Gubernator już tam są.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ III&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce, do którego wstąpiliśmy - dało się je tylko opisać jako inny świat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak ulice z okresu Edo, starożytne domostwa stały w szeregach i dziwne stworzenia ukazywały swoje oblicza z drzwi, okien i przejść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poprzez odosobnioną torii w Kinkaku-ji, przeszliśmy tamtędy i weszliśmy do innego świata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mroczna przestrzeń z unikatową atmosferą. Te stworzenia, o których wspomniałem. Powitało nas wielu rezydentów... Jednooki youkai z dużą twarzą, podobny do&lt;br /&gt;
kappy youkai z talerzami na głowie, szop chodzący na dwóch łapach i inne stworzenia z legend.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy patrzyli na nas z ciekawością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążaliśmy za lisią damą do rezydencji księżniczki. Było tutaj raczej ciemno, a jedynym źródłem światła była lampa, poruszająca się przed nami wzdłuż drogi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wooshahasha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wa! Wystraszył mnie! Latarni nagle wyrosły oczy i usta i zaczęła się śmiać! Czyżby to była ta legendarna bestia z latarni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę o wybaczenie. Tutejsze youkai uwielbiają płatać psikusy... Chociaż podejrzewam, że żadne z nich nie powinno stanowić dla was zagrożenia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lisia dama przeprosiła nas, gdy tak szliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy to jest świat youkai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było moje pytanie. Chociaż zdawałem sobie sprawę, że cała ta przestrzeń musiała być połączona z Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lisia onee-sama udzieliła nam następującej odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jest to miejsce, w którym żyje większość youkai z Kioto. O ile dobrze pamiętam, wy diabły używacie pól przywołań na potrzeby Rating Game. Dlaczego&lt;br /&gt;
więc nie pomyślicie o tej przestrzeni w podobny sposób? Nazywamy to miejsce &amp;quot;Zaułkami&amp;quot; lub &amp;quot;Wewnętrzną Stolicą&amp;quot;, używamy też wielu innych nazw. Oczywiście,&lt;br /&gt;
podobnie jak diabły, są też i ci, którzy żyją na powierzchni Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wewnętrzna Stolica? Rozumiem. Coś podobnego do diabelskich pól gier.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Czy to ludzie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, słyszałem, że są diabłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Diabły, eh? Cóż za rzadkość, widzieć je tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy ta ładna cudzoziemka też jest diabłem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Smok, to musi być smocza obecność. Diabły i smoki...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z szeptów youkai dało się wywnioskować, iż diabły były tutaj rzadkością. Prawda, w końcu było to terytorium youkai, to było naturalne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przechodząc przez rzędy rezydencji, weszliśmy do lasu z przepływającą przezeń rzeką. Podążając głębiej, pojawiła się masywna, czerwona torii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed nami znajdowała się ogromna rezydencja, od której wiało majestatem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, przed torii stali Azazel-sensei i Leviathan-sama w kimonie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, przybyliście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, witam wszystkich!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo tego, że oboje przybyli do świata youkai, oboje zachowywali się normalnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomiędzy nimi znajdowała się blondwłosa dziewczynka. Ta, która przeprowadziła wcześniejszy atak. Powinienem nazywać ją kyuubi-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamiast stroju kapłanki, tym razem miała na sobie wymyślne lekkie kimono, niczym księżniczka z okresu wojen domowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, ona naprawdę wyglądała jak mała księżniczka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Kunou-sama, przyprowadziłam wszystkich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lisia onee-sama zdała raport - poczym zniknęła w wybuchu płomieni. ...Czy to było to? Tak zwany lisi ogień?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Księżniczka wystąpiła naprzód i zaczęła mówić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem Kunou, córka Yasaki, administrator youkai żyjących w wewnętrznym i zewnętrznym Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tej samo prezentacji skłoniła się nisko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jest mi niezmiernie przykro z powodu ostatnich wydarzeń. Z powodu zaatakowania was bez dogłębnego zbadania sytuacji. Proszę, wybaczcie mi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jednak nas przeprasza... Zrobiłem zmieszaną minę i podrapałem się po twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W porządku. Czy to nie wspaniale, że nieporozumienie zostało wyjaśnione? Nie przeszkadza mi to tak długo, dopóki będziemy mogli cieszyć się wycieczką do&lt;br /&gt;
Kioto bez dalszych incydentów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Xenovia, prawdopodobnie nie chcąc walczyć w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak. Przebaczające serce jest dla nas, aniołów, bardzo ważne. Nie chowam żadnej urazy względem księżniczki-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawtórowała jej Irina. Asia także przemówiła, cała uśmiechnięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, pokój jest bardzo ważny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro ich trójka już to powiedziała, to nie miałem żadnego powodu, aby się z tym nie zgodzić. Tak w ogóle, to pozwalać innym mówić wszystko za mnie, był&lt;br /&gt;
to po prostu wstyd dla mnie jako mężczyzny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Takie jest właśnie nasze zdanie, też się z nim zgadzam. Podnieś, proszę, głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale, ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, ten incydent kłopotał ją znacznie bardziej niż nas. Uklęknąłem na jedno kolano, nawiązują kontakt wzrokowy z młodą dziewczynką - Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, nazywasz się Kunou, tak? Powiedz, Kunou, musisz naprawdę martwić się o swoją mamę, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, oczywiście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W takim razie, robienie pomyłek jest zrozumiałe. Oczywiście, mogło to spowodować problemy i nieprzyjemności dla innych. Ale Kunou, ty już przeprosiłaś.&lt;br /&gt;
Przeprosiłaś, zrozumiałaś, że się pomyliłaś, mam rację?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Położyłem jej rękę na ramieniu i uśmiechnąłem się, kontynuując.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli o to chodzi, to nie będziemy obwiniać Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje słowa, twarz Kunou zrobiła się czerwona, poczym odezwała się nieśmiałym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Dziękuję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ok, nieporozumienie wyjaśnione.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wstałem, ale Azazel-sensei szturchnął mnie w bok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Można się tego było spodziewać po Smoku Piersi. Radzisz sobie z dziećmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, nie żartuj sobie. Włożyłem w to całe serce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie wstydź się. Zachowujesz się tak, jak na Smoka Piersi przystało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, prawdziwie Smok Piersi! Jestem taka wzruszona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę, ten gość wspaniale radzi sobie z dziećmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obliczu mojego zawstydzenia, Xenovia, Asia i Irina kiwały głowami, chwaląc mnie przy tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę mile mnie tym zaskoczyłeś. Jako nauczycielka jestem z ciebie dumna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet opinia  Rossweisse-san względem mnie odrobinę się poprawiła... Jak bardzo złe musiało być jej pierwsze wrażenie? Może gdybym był w stanie zapoczątkować&lt;br /&gt;
rozmowę o stu jenowych sklepach, może wtedy jej opinia o mnie podskoczy...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- N-nie przegram! Smok Piersi promuje się nawet w takim miejscu! Mój telewizyjny program &amp;quot;Cudowna Levi-tan&amp;quot; nie przegra!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leviathan-sama wydawała się być cała rozochocona jakimś dziwnym impulsem rywalizacji!? Naprawdę, te diabły są zbyt pokojowo nastawione!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bardzo zawstydzona Kunou przemówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Chociaż bardzo mi przykro z powodu mojej pomyłki... ale proszę, błagam was! Użyczcie mi swej siły, aby mogła uratować moją mamę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bolesne wołanie o pomoc małej dziewczynki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywódczynią youkai w Kioto była kyuubi( dziewięcioogoniasty lis) Yasaka. Opuściła swój dom kilka dni temu, by spotkać się z wysłannikiem Sakry z góry Meru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, Yasaka-san nie pojawiła się na miejscu spotkania. Youkai zaczęły śledztwo i odkryły jednego z jej umierających strażników, karasu-tengu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W swoich ostatnich chwilach, karasu-tengu powiedział innym youkai, że Yasaka-san została zaatakowana i porwana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie wtedy zaczęli badać podejrzanych nowoprzybyłych i zaatakowali naszą grupę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, Azazel i Leviathan-sama negocjowali z Kunou, zaprzeczając jakiemukolwiek zaangażowaniu Podziemia w sprawę, oraz dostarczając wskazówek, iż&lt;br /&gt;
była to prawdopodobnie robota Brygady Chaosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Wygląda na to, że sprawy stały się poważne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po usłyszeniu wszystkiego związanego z incydentem, to była moja opinia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaprowadzono nas do rezydencji. W wielkiej sali, Kunou zajęła swoje miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh, gdy różne frakcje zdecydowały się sprzymierzyć, tego typu rzeczy zaczęły się dziać. Ostatnio, w przypadku Odyna, pojawił się Loki, prawda? Tym razem&lt;br /&gt;
naszymi przeciwnikami są terroryści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei marudził niezadowolony. Sensei, który miał nadzieję na pokój, definitywnie nie wybaczy tym terrorystom. Myślę, że musiał być pełen uzasadnionej furii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy boku Kunou znajdowała się lisia onee-sama z przedtem i starzec z długim nosem. Starzec był liderem tengu i z kyuubi łączyły go długie relacje od czasów&lt;br /&gt;
starożytnych. Wyglądał na szczerze zaniepokojonego porwaniem Yasaki-san, tak samo, jak jej córka Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Gubernatorze-dono, Maou-dono, czy moglibyście pomóc ocalić Yasakę-hime? Choćby niewiadomo co, ślubujemy wam naszą pełną kooperację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stary tengu wyraził swoją prośbę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podał nam portret, na który mieliśmy spojrzeć Piękna blond onee-sama w stroju kapłanki! Zwierzęce uszy na czubku jej głowy! Czy to może być...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest portret Yasaki-hime.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę! Te piersi są masywne! Są całkowicie widoczne poprzez strój miko! Co ci terroryści chcą zrobić z taką piersiastą lisią księżniczką? J- Jeśli zrobicie&lt;br /&gt;
jej coś bezwstydnego, to wam tego nie wybaczę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli jest coś, czego możemy być pewni, to tego, że porywacze nadal są w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odezwał się Sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlaczego tak sądzisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było moje pytanie. Sensei skinął głową i wyjaśnił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepływ ki we wszystkich regionach Kioto nadal jest stabilny. Dziewięcioogoniasty lis jest istotą odpowiedzialną za zachowanie równowagi ki płynącego z&lt;br /&gt;
różnych stref tej ziemi. Kioto samo w sobie może być uznawane za ogromnej skali pole siłowe. Jeśli kyuubi opuści tą ziemię lub zostanie zabita, Kioto czekałyby&lt;br /&gt;
drastyczne zmiany. Skoro nie ma to tym śladów, oznacza to, iż Yasaka-hime ma się dobrze, a porywacze prawdopodobnie nadal są w okolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
K-Kioto było takim miastem! Były to zaskakujące rewelacje. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, jeśli Yasaka-san miała się dobrze, to szanse na jej uratowanie były całkiem spore.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Serafall, czy diabły rozpoczęły już dochodzenie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozkazałam im dogłębnie zbadać sprawę. Zmobilizowaliśmy też diabły zaznajomione z Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei przeniósł swój wzrok i spojrzał na każdego z nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wygląda na to, że tym razem zostaniecie w to wmieszani, ze względu na brak siły roboczej. Zwłaszcza, że jesteście doświadczeni w walce z potężnymi istotami,&lt;br /&gt;
a będziemy potrzebować waszej mocy przeciwko Grupie Bohaterów. Wielka szkoda, ale bądźcie przygotowani na najgorsze. Będę odpowiedzialny za kontakt z&lt;br /&gt;
Kibą i sługami Sitri, których tutaj nie ma. Poza tym, nadal cieszcie się swoją wycieczką, ale w razie nagłego wypadku będę na was liczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodziliśmy się z jego słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu, nie była to już zwykła wycieczka. Cóż, wizyty w tych wszystkich wspaniałych miejscach okazały się być mądrą decyzją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou złączyła razem swoje ręce i skłoniła się nisko. Lisia onee-sama i stary tengu także skłonili się wraz z nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... błagam was. Proszę... Proszę, użyczcie mi swojej siły i uratujcie moją mamę. Błagam was.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie mlode dziecko, kłaniające się i błagające drżącym głosem, zalane łzami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo tego, że mówiła niczym wysoko klasowa księżniczka,  nadal musi być w tym wieku, kiedy polega się ciągle na uczuciach swojej matki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Furia napełniła moje serce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci dranie z Brygady Chaosu, nie miałem pojęcia, co planowali, ale ich dorwę! Porywać taką piersiastą onee-sama, niewybaczalne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy o tym pomyślałem! Gdy już uratujemy Yasakę-san, z pewnością będzie musiała dać nam jakąś nagrodę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ufufu, więc to ty jesteś Sekiryuutei? To ty mnie uratowałeś? Wspaniale, zobaczmy, jak powinnam cię wynagrodzić?... Gapisz się na moje ciało... A więc to tak,&lt;br /&gt;
pożądasz mojego ciała? Ufufufu, nie ma problemu, zaraz osiągniesz szczyt ekstazy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kap, Kap. Gdy erotyczne wizje wypełniły mi umysł, krew pociekła mi z nosa. Uwodzicielsko zrzucając z siebie kimono, wizja dziewięcioogoniastej onee-sama&lt;br /&gt;
stała się niesamowita! Piersi! Piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Issei-san, czyżbyś myślał teraz o jakiś zboczonych rzeczach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia spoglądała na mnie bardzo niezadowolona. Asia-chan, w tych sprawach twoje instynkty są czasami bardzo wyostrzone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potrząsnąłem głową. Nie ma mowy, nie ma mowy. To jest prośba malej księżniczki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając to na uwadze, odnowiłem moją determinację i przygotowałem się do walki w czasie wycieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko dokąd uciekły moje możliwości... Jak na razie nie było nawet śladu ich powrotu. Czy ciągle były w Kioto...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jakimś sposobem czułem, że nie były aż tak daleko...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wow, to była niesamowita uczta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tej nocy leżałem na prześcieradłach w moim pokoju. Skończywszy jeść kolację i wziąwszy kąpiel. Tutejsze bufety były naprawdę najlepsze. I wszystko wyglądało&lt;br /&gt;
na takie drogie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po doświadczeniach w świecie youkai, powróciliśmy do Kinkaku-ji. Budząc Matsudę i całą śpiącą resztę kontynuowaliśmy zwiedzanie, kupując pamiątki. Pozostaliśmy&lt;br /&gt;
tam tak długo, dopóki nie nastał czas powrotu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wracając do hotelu, spotkaliśmy się z Kibą i sługami Sitri, aby zaplanować kolejne posunięcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jutro będziemy zwiedzać dalej, tak jak zaplanowaliśmy, ale na wszelki wypadek weźmiemy ze sobą przenośne wersje transportujących magicznych kręgów, abyśmy&lt;br /&gt;
mogli natychmiast wrócić do hotelu. Kiedy tylko otrzymamy informację od naszego lidera, Azazela-sensei, będziemy musieli natychmiast wrócić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczerze, to naprawdę zabija nastrój do zwiedzania... Jutro mieliśmy zamiar odwiedzić Burzową Górę, Arashiyamę i wyglądało na to, że Kunou będzie tam naszym&lt;br /&gt;
przewodnikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej bycie naszym przewodnikiem miało być oznaką zadośćuczynienia. Początkowo mieliśmy zamiar odmówić, ale upierała się, że to w porządku. A&lt;br /&gt;
skoro tak bardzo się przy tym uparła, to nie mogliśmy zrobić nic innego, jak tylko zaakceptować. Jednakże, to Sensei zasugerował nam, abyśmy to zaakceptowali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś mającego związek z pierwszym krokiem ku kooperacji Podziemia i youkai. W końcu córka przywódcy youkai była super VIP-em. I w ten oto sposób&lt;br /&gt;
przydzielono nam naszą misję... Jutro mieliśmy dopilnować, aby nie wydarzyło się nic, co mogłoby przynieść nam wstyd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Zastanawiam się, co porabia teraz Buchou? Akeno-san... A także Koneko-chan... Ah, i oczywiście Gasper.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brakowało mi członków klubu, którzy musieli zostać w Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdopodobnie w ogóle sobie nie wyobrażali, że będziemy mieć do czynienia z Brygadą Chaosu. Wielka szkoda, że ten incydent jest nadal trzymany w tajemnicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Hmm, tak bardzo brakuje mi piersi Buchou. Kiedy już wrócę, muszę się w nich zagrzebać! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak powinienem spożytkować ten czas, zanim pójdę spać? Matsuda i Motohama gdzieś zniknęli, prawdopodobnie  chodziło o podglądanie w żeńskiej łaźni... Tym&lt;br /&gt;
razem nie idę. Chociaż to mogło być nawet zabawne, wyzwać do walki Rossweisse-san i cały zespół obronny Sitri... Hmm - co powinienem zrobić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tak zastanawiałem się, czy iść podglądać do damskiej łaźni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Puk, Puk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś zapukał do drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Issei, to ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był głos Asi. O co mogło chodzić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wejdź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia weszła do środka. Miała na sobie tylko koszulę nocną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi, Asiu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przyszłam się zabawić. Xenovia i Irina też zaraz przyjdą. Kiryuu powiedziała, że jest zbyt zajęta plotkowaniem z innymi dziewczynami, więc nie przyjdzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę! Trzy piękne dziewczyny przychodzą do mojego pokoju, żeby się zabawić!? To wspaniale! Co powinniśmy zrobić? Tak, tak! Rozbierane &amp;quot;skała, papier,&lt;br /&gt;
nożyce&amp;quot;... hehehe! To są aktywności idealne do tego typu sytuacji! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I gdy tak snułem zboczone plany -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaraz zostaniemy odkryci!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
! To były głosy Matsudy i Motohamy dobiegające z korytarza! Czy oni mają zamiar wleźć mi do pokoju?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- A-Asia, tędy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh? Issei?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Z jakiegoś powodu nie chciałem być zobaczony przez tych dwóch drani i zaciągnąłem Asię do szafy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamykając drzwi od wewnątrz, uniosłem palec do ust i zrobiłem &amp;quot;shhhhh...&amp;quot; w nikłym świetle, by powiedzieć Asi, aby siedziała cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili Matsuda i Motohama otwarli drzwi, dało się słyszeć ich kroki, gdy wchodzili do środka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, nie ma go tu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy to możliwe, że facet zna to samo miejsce, z którego chcieliśmy podglądać do damskiej łaźni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co?! Jest źle! Czyżby on miał nacieszyć się kobiecym ciałem przed nami?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to musi być to! Chodźmy, Matsuda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tup, tup. To był odgłos szybkich i gorączkowych kroków, gdy wybiegli z pokoju. Wygląda na to, że wyszli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To samo miejsce do podglądania dziewczyn?! Co to miało być! Tego rodzaju miejsce naprawdę istniało... Cholera! Bardzo mi to przeszkadza! O co mogło z tym&lt;br /&gt;
chodzić...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas, gdy łamałem sobie głowę nad ich słowami, Asia mocno chwyciła mnie za ramię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odwróciłem się i spojrzałem na Asię - wyglądała tak, jakby chciała coś powiedzieć. Wtedy najwyraźniej podjęła decyzję i przemówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Issei, gdy byłeś z Rias-oneesama na peronie dworca w Tokio... całowaliście się, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-Czy ona to widziała? Czy zorientowała się w czymś, wróciła na peron i zobaczyła to przez przypadek? Bez względu na wszystko, wychodzi na to, że Asia to&lt;br /&gt;
zobaczyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to był pocałunek na do widzenia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... R-Rozumiem. Całować się tak intymnie... Prawda, Issei i Rias-oneesama są... Ale ja też jestem - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia popatrzyła prosto na mnie, jej spojrzenie miało w sobie pewną nutę uwodzicielstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mógłbyś... Też mnie pocałować?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy skończyła mówić, twarz Asi się zbliżyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drugi pocałunek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naturalnie - nasze wargi złączyły się jak najbardziej naturalnie. Bez pożądania lub pretensji. Ten pocałunek jedynie komunikował nasze uczucia względem siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast, gdy nasze wargi się spotkały, pełne gładkich, kochanych uczuć, otoczyło mnie przerażające poczucie rzeczywistości. To uczucie naprawdę mnie&lt;br /&gt;
zdumiało, jak ważna była dla mnie Asia, jak bardzo była mi droga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja Asia. Musimy być zawsze razem. Niech to będzie sto, tysiąc, czy dziesiątki tysięcy lat później - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musimy być razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zatopiłem się w romantycznej atmosferze - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drzwi się otwarły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah jajaj! Umm, Xen-Xenovia, chodź szybko zobaczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z rozpuszczonymi włosami i w koszuli nocnej, Irina otwarła drzwi, a my gapiliśmy się na siebie nawzajem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi, Irina? Ooooh, to jest drogocenny moment pocałunku Asi. Asia, więc to miałaś na myśli, mówiąc, że idziesz się zabawić do pokoju Issei&#039;a. Jestem&lt;br /&gt;
pod wrażeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, która to mówiła, była Xenovia, także w ciuchach do snu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja - całowaliśmy się na ich oczach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to ma być!!!!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak udało im się tutaj wejść tak bezszelestnie?! A, racja, Asia wspominała, że miały się zaraz pojawić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbyt nieostrożnie! Byłem zbyt nieostrożny w tym momencie impulsu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widziały! Wszystko doskonale widziały! Jak całowałem się z Asią!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nerwowo oderwałem moje usta od Asi. Cholera! Ślina kapie na podłogę! Cóż za wspaniałe wyczucie czasu języków, właśnie miały się zaplątać, gdy drzwi szafy&lt;br /&gt;
zostały otwarte!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wygląda na to, że to nie pierwszy raz? Hmm... Asia jest zawsze o dwa kroki przede mną...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak! Asia czasami jest bardzo śmiała i szybko robi następny ruch w tych sprawach! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina wydawały się omawiać całą sprawę z wielkim zainteresowaniem, tak wielkim, że ich twarze były całe czerwone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bang!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś wyraźnie eksplodowało! Twarz Asi była czerwona do granic możliwości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, ah wa ahahahahahahahahah, fuwuwuwuwuwu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah -! Oczy Asi obracały się wkoło z powodu czystego zażenowania, a zaraz potem padła nieprzytomna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia! Hej, Asia, weź się w garść! Masz przecież mnie, żeby dzielić ze mną swój wstyd! Ale, to jest raczej sytuacja, której Asia nie mogła po prostu znieść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepraszam, że przeszkodziłyśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To samo tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ja zajmowałem się Asią, Xenovia i Irina także wlazły do szafy?!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I zaraz potem zamknęły za sobą drzwi od wewnątrz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przeprasza, przyszłyśmy do ciebie się zabawić, ale wydawałeś się nieobecny, więc otworzyłyśmy szafę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spokojnie wyjaśniła Xenovia, jak gdyby było to perfekcyjnie logiczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój pokój miał być używany w razie wypadków, ale kto by przypuszczał, że powstanie tego typu nagły wypadek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Xenovia powoli się zbliżyła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- C-co ty robisz, Xenovia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia ukazała nonszalancką minę na moje zdumienie i odpowiedziała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Moja kolei po Asi. Ma to być pocałunek, czy może coś bardziej seksownego. Irina jest następna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co, co ty mówisz?!!!!!!!!! Jak do tego doszło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh? Ja też?! Chyba sobie żartujesz! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina robiła duże oczy, zdumiona słowami Xenovii. Ona także znalazła się w czymś, co przekraczało granicę jej pojmowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To doskonała okazja, Irina. Powinnaś ją wykorzystać, aby lepiej zrozumieć mężczyzn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozumiem, ale... czy to nie uczyni mnie upadłym aniołem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cóż, musisz przezwyciężyć to duchem. Może wcale się w niego nie przemienisz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Użyć ducha? Tak, musi być dokładnie tak... Ale, ale jeśli, jeśli zrobię coś wulgarnego, jakże bym mogła, jako As Michała-sama...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mamrocząc cicho do siebie, Irina zdawała się ze sobą mocować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei jest idealnym wyborem. Dobry mężczyzna, a także Sekiryuutei. Jeśli urodzisz dziecko legendarnego smoka, być może wpłynie to w przyszłości na niebiański&lt;br /&gt;
potencjał bojowy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei&#039;a... dziecko Sekiryuutei&#039;a... Niebiański potencjał bojowy...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aaaaaaaaah, Irina jednak zaczęła zawodzić Czy to było to!? Czy znaczenie mojego istnienia znajdowało się tylko i wyłącznie tam!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok, jak powinniśmy to zrobić? W tej ciasnej przestrzeni mamy jednego mężczyznę i aż trzy kobiety.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, hej! Xenovia, co z nauczycielami na zewnątrz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, zabraniali kontaktów damsko-męskich. Kto wie, co mogliby zrobić, gdyby odkryli młodego chłopaka i dziewczynę samych w jednym pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokoje chłopaków i dziewczyn były oddzielone piętrami i nauczyciele surowo trzymali wartę. Nawet podczas czasu wolnego przed ciszą nocną robili obchody,&lt;br /&gt;
sprawdzając pokoje. Byłoby źle, gdyby odkryli sytuację taką, jak ta!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, masz na myśli męskich nauczycieli. Już użyłyśmy naszych anielskich i diabelskich mocy, aby zapieczętować ten pokój barierą. Nic się nie stanie, nieważne, kto&lt;br /&gt;
się zbliży. Nie ma problemu. Nawet jeśli jęki będą dochodzić z tego pokoju, nikt tu nie wejdzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie do końca rozumiem, ale ta przestrzeń jest teraz wypełniona świętą i demoniczną magią!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina wystawiły kciuki w górę! Czy wyście zgłupiały! Te dziewczyny naprawdę były idiotkami! Kościelny duet, który rozmijał się z intencją w tego typu&lt;br /&gt;
sprawach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy ja oschle krytykowałem błazeństwa tej dwójki, Xenovia zmniejszyła dystans pomiędzy nami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok... Najpierw... Zacznijmy od całowania?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Hmmm, nie mam pojęcia dlaczego, ale wargi Xenovii zwłaszcza dzisiaj są niezwykle seksowne. Być może to z powodu tego pocałunku z Asią i moje serce jeszcze&lt;br /&gt;
się nie uspokoiło?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh? Xenovia, od razu chcecie się całować?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina wydawała się być na to nieprzygotowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak. Muszę poćwiczyć robienie dzieci z Issei&#039;em. Czy Kiryuu nie powiedziała, że robienie tego na wycieczce jest dodatkowo wyjątkowe?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu!!!!!! Ten cholerny zboczeniec! Czy nie mówiłem jej, żeby nie napełniała ich głów takimi niepotrzebnymi informacjami!!!!!! Ale z drugiej strony - dziękuję&lt;br /&gt;
wam! Co może się wydarzyć z Xenovią, jeśli tak dalej pójdzie? Czy w końcu będę uprawiał seks?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak jest! To jest ważne! Ale ja jestem anielicą, a także podwładną Michała-sama... Chrześcijanką! Tego, tego typu rzeczy...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc możesz po prostu patrzeć z boku. Będę robić dzieci pod anielskim spojrzeniem. Hahaha, czuję się, jakbym robiła dziecko wybrane przez Niebo? Irina,&lt;br /&gt;
możesz oglądać tą drogą scenę, jak diabły robią dzieci. Daj proszę temu wydarzeniu swoje święte błogosławieństwo, jeśli możesz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia zaczęła się rozbierać! Powoli, jej skóra zaczęła się odsłaniać... Te perfekcyjne linie, zawsze, gdy się pojawiały, kradły mi serce! Jesteśmy diabłami, więc&lt;br /&gt;
możemy wyraźnie widzieć w ciemnościach. Właśnie dlatego wszystko było takie czyste!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Xenovii, Irina odsłoniła swoje anielskie skrzydła i aureolę. To jasne światło jeszcze bardziej pogłębiło atmosferę. Jakże użyteczna, moc aniołów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, zostawcie to mnie! Zawsze chciałam ujrzeć na własne oczy, tak jak Gabriel-sama, tajemny moment, w którym poczęte jest życie! Ah, ah, to także &lt;br /&gt;
odnosi się do trzech frakcji, do Nieba i do wiary w Pana!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
LOP!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia pozbyła się swojego biustonosza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaaa! Krwotok z nosa! Ależ ona ma piersi, drań!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia przytuliła mnie, ignorując nieprzytomną Asię! Ah, ah, ah, ah, ah, uczucie piersi przenikało do mojego ciała. Ta miękkość sprawia, że mózg mi sztywnieje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To rzadka okazja. Gdy Asia się obudzi, też musisz ją tak przytulić. Skoro będzie to wasz pierwszy raz, to byłoby tragicznie, gdybyś był nieprzygotowany. Ucz&lt;br /&gt;
się o kobietach na moim przykładzie i wykorzystaj tą wiedzę z Asią. To dla jej bezpieczeństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, ah, Xenovia! Chcesz się aż tak bardzo poświęcić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O czym one mówią! Xenovia rozebrała mnie, pieszcząc moje ciało. Takie stymulujące! I, i przyciskając ręką pomiędzy jej udami! To gładkie, miękkie uczucie&lt;br /&gt;
sprawia, że mam w głowie pustkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Ahh... Naprawdę, męska skóra- twoja skóra sprawia, że czuję się tak dobrze. Dotykając cię, naprawdę czuję się jak kobieta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kap, kap.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krwotoku z nosa nie da się zatrzymać. Ona, ona może spokojnie zabić faceta, używając tylko słów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak, jak tak dalej pójdzie, czy mogę zrobić cokolwiek innego, niż to zaakceptować? Coś dużego zaraz stanie się z Xenovią i Asia jest w tej samej szafie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przełknąłem ciężko ślinę, dostosowałem mój oddech i pochyliłem się, aby wziąć Xenovię w objęcia - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ooooooo, mmmm... Eh, ja...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia się obudziła! Wolno siadając. Właśnie wtedy, gdy miałem się położyć z Xenovią, nasze spojrzenia się spotkały!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obserwując nas, oczy Asi były szeroko otwarte!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, Asia, obudziłaś się. Właśnie miałam zamiar pobrać trochę materiału genetycznego od Issei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia zachowywała się kompletnie nonszalancko! Materiał genetyczny, t-ty, co ty wygadujesz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ma-ma- materiał genetyczny...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapiszczała Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tylko odrobinę... Spokojnie, nie wezmę go całego. Być może zajdę w ciążę po kilku turach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia!!!!!!!!! Proszę, mów odrobinę bardziej jak dama! To są naprawdę niespotykane słowa, ty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, nie ma mowy! Issei... nie pozwalam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia dąsała się płaczliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No weź, co jest takiego złego w podzieleniu się ze mną odrobiną?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia uniosła brew, odrobinę zła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta dwójka zaczęła się ze sobą kłócić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, to nie o to chodzi! Ale żeby go pobrać... wtedy, wtedy musisz zrobić &amp;quot;to&amp;quot; z Issei&#039;em...Nie pozwalam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia, masz zaskakująco dużą wiedzę. Już nie jesteś na poziomie, w którym wierzysz, że to bociany przynoszą dzieci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ty. Nie waż się patrzeć na mnie z góry. Ja wszystko rozumiem! Jeśli tak bardzo tego pragniesz, to ogłoszę to już teraz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytulając się mocno do mnie, Asia wykrzyczała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chcę urodzić dzieci Issei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...W tym momencie Xenovia, Irina i ja, wszyscy byliśmy zszokowani śmiałą deklaracją Asi. Nie wspominając już o tym, że zaczęła ściągać swoją koszulę nocną!&lt;br /&gt;
Skóra biała jak śnieg była odsłaniana!  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sekundę, mój krwotok zaczął płynąć ciurkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście! Ponieważ Asia powiedziała, że chce... chce...chce... mieć moje dziecko...! Zdaję sobie sprawę, że moja twarz musi być teraz ekstra czerwona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niesamowite... to jest bitwa pomiędzy kobietami o materiał genetyczny. To takie niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina nerwowo nas obserwowała. Zamknij się! Czy nie jesteś anielicą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, skoro mamy być na zawsze razem, to czy posiadanie dzieci nie jest jak najbardziej naturalne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała mnie Asia. Straciłem cały rozsądek i odpowiedziałem słabo:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- C-czy tak...? Czy tak...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok, Xenovia, urodzę dzieci Issei&#039;a! Będę miała dużo, dużo dzieci!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia oplotła się wokoło mojej ręki. Jej piersi spoczywają na moim ramieniu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie. Skoro tak, to musisz dać mi odrobinę materiału genetycznego. Ja także pragnę dzieci. Tak jak ty, jestem kobietą i pragnę doświadczyć rodzenia dzieci. Pragnę&lt;br /&gt;
doświadczyć wychowywania dzieci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O, o co chodzi z tym rozwojem sytuacji...? Jestem bardzo szczęśliwy, ale co to za duszące uczucie? Ta szafa jest nie tylko wąska, nawet powietrze staje się rzadkie!&lt;br /&gt;
Obecna sytuacja jest podobna do tej z Buchou, Asią, Akeno-san i Koneko-chan kłócących się w moim pokoju przed wycieczką...! Dziewczyny są zbyt nieprzewidywalne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Asia gapiły się na siebie nawzajem. Odsunąłem się od nich, mając nadzieję na odłożenie odrobiny dystansu, ale z głośnym odgłosem uderzyłem głową o&lt;br /&gt;
drewniany panel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ouch... tu jest zbyt ciasno, w co uderzyłem... Upadając do przodu -  -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja ręka wylądowała na czymś nieziemsko miękkim...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wa... I-Issei-kun...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Przed moimi oczami była Irina, cała czerwona na twarzy! Gdy upadłem na Irinę -  - znajdowałem się dokładnie na Irinie! Spojrzałem w dół - jej koszula nocna &lt;br /&gt;
była rozchylona, jej czyste, białe piersi wyraźnie wystawione na widok! Wow, takie duże, piersi Iriny były całkiem duże! Zbyt wspaniałe. To są sutki anielicy!&lt;br /&gt;
Miękkie, gładkie, wystające czubki! Tak w ogóle, to moja ręka jest obecnie zajęta macaniem jednej z tych piersi!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To stało się przez przypadek, ponieważ przestrzeń szafy była taka ciasna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierś Iriny była taka mięciutka i zarazem taka elastyczna! To uczucie całej ręki zatapiającej się w piersi! To miękkie, ale elastyczne uczucie, zupełnie jak nowo&lt;br /&gt;
otwarty pudding!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miękkość i gładkość kompletnie mogły iść w zawody z Akeno-san, Irina!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, anielskie skrzydła ponownie zatrzepotały! Czyżby była niebezpiecznie blisko granicy upadku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Ja, to jest pierwszy raz... Nie mam pojęcia, co robić, Issei-kun... Ty, czy ty chcesz, żebym stała się upadła...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Iriny pełna była niezrównanego, kobiecego uroku! Nie może być! Normalnie urocza i naiwna Irina ukazująca taką ekspresję jest zbyt potężna,&lt;br /&gt;
to sprawia, że przez moje ciało przebiega jakaś masywna moc! Dodatkowo, jej rozpuszczone włosy wielokrotnie potęgowały jej uwodzicielskość!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- P-przepraszam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem przeprosić i zabrać rękę -  - ouch... Ponownie uderzyłem głową w drewniany panel...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od impaktu uderzenia moja twarz poleciała w dół. Oczywiście, to tam właśnie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piersi Iriny. To uczucie niezwykłej elastyczności przebiegło mi przez twarz... Ah, ah, piersi Iriny są takie spore, i miękkie, i gładkie... czy to właśnie jest uczucie&lt;br /&gt;
bycia tulonym przez anioła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój wzrok stał się zamglony, podobnie jak mój umysł...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiałem zbyt mocno uderzyć się w głowę, plus jeszcze ten krwotok z nosa przez cały czas...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, wszystko w porządku?! Issei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, tracić przytomność z powodu tulenia się do Iriny po raz pierwszy, osobiście nie mogę tego zaakceptować -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Stanę się upadła... ah, ah, Panie, proszę, przebacz mi -  -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy głosy zaczęły się urywać...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kościelne Trio, ich połączona moc bojowa była zaprawdę przerażającym widokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ IV &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia wyruszyliśmy z hotelu na dworzec Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Ah - ostatnia noc była po prostu taka...)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciągle czułem się tak, jak gdybym był we śnie i jeszcze się nie obudziłem. Wczorajszej nocy doświadczyłem różnego rodzaju erotycznych sytuacji z Kościelnym&lt;br /&gt;
Trio w szafie. Była to bajeczna sytuacja, ale w tym samym czasie odrobinę przytłaczająca...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, jak straciłem przytomność z powodu masywnej utraty krwi i wielokrotnego uderzenia w głowę, rano obudziłem się, będąc przykryty kocami. Najwyraźniej&lt;br /&gt;
to Rossweisse-san przyszła, odsyłając Kościelne Trio z powrotem do ich pokoi, a potem się mną zajęła. Rossweisse-san z pewnością jest dobra w zajmowaniu &lt;br /&gt;
się innymi...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak deklaracja Asi pod tytułem &amp;quot;Pragnę dzieci&amp;quot; naprawdę mnie wczoraj przeraziła. Ale jestem z tego powodu szczęśliwy... z głębi mojego serca. Chociaż to&lt;br /&gt;
skomplikowane, to naprawdę jestem tym wzruszony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem, gdy coś takiego mi się przytrafiało, zaczynałem myśleć. Jakby to powiedzieć, zawsze zawodzę w najważniejszych momentach. Doskonale&lt;br /&gt;
zdaję sobie z tego sprawę. Ale po prostu nie mogę zrobić kroku naprzód...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymajcie mnie, to musi być to traumatyczne doświadczenie z głębi mojego serca. Za każdym razem gdy myślałem, że poczynienie następnego kroku mogło by&lt;br /&gt;
odrzucić mnie w oczach dziewczyn, śmiertelnie się bałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Obecne życie jest najlepsze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie dlatego nie chcę zniszczyć obecnej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tak dalej pójdzie, to nigdy nie zostanę Królem Haremu! To też wiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Ale jeśli o to chodzi, mój związek z Buchou nigdy nie... Niemożliwy do osiągnięcia. No cóż, w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla Buchou zawsze będę - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Być może jeśli nadarzy się okazja, zbiorę się na odwagę i zrobię ten następny krok naprzód/&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Następny mecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli wygramy przeciwko Sairaorg&#039;owi-san, to wtedy mogę z Buchou...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, Issei, dlaczego wyglądasz, jakbyś płakał?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda wepchnął się z twarzą przede mnie i zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to nic takiego... Ale ty i Motohama wyglądacie naprawdę okropnie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nic wielkiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To są honorowe rany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarze Matsudy i Motohamy były całe spuchnięte i pokryte mnóstwem plastrów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich dwójka udała się do tak zwanego &amp;quot;tego miejsca, co zwykle&amp;quot;, aby podglądać dziewczyny w damskiej łaźni, ale Rada Studencka - sługi Sitri zabezpieczyły całą&lt;br /&gt;
strefę, co jednak nie powstrzymało ich przed wyrąbaniem sobie drogi. Stąd właśnie ich siniaki i pokaleczone twarze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Nie mieli szans przeciwko dziewczyną Sitri. Po tym wydarzeniu nawet ja stałem się podejrzany, ale dzięki przyjściu Rosswiesse-san do mojego pokoju, miałem&lt;br /&gt;
dowód mojej niewinności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż z drugiej strony, tego ranka Kościelne Trio i ja zostaliśmy wezwani przed oblicze Rossweisse-san, która miała z nami do pogadania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san naprawdę była dla nas niczym wspaniała starsza siostra. Przepraszam za sprawianie ci problemów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak w ogóle, to dlaczego zostałem pokojarzony z aktywnościami tych dwóch idiotów! Chyba nic na to nie poradzę, skoro jesteśmy znani jako zboczone trio!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy nie mam żadnej wiarygodności, bo wyglądam na zboczonego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym bądź razie, przestańmy o tym myśleć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę się pozbierać do kupy i kontynuować zwiedzanie. Dzisiaj odwiedzamy Arashiyamę i pierwszym miejscem jest Świątynia Niebiańskiego Smoka, Tenryuu-ji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak dostaniemy się do Tenryuu-ji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem Kiryuu. Ta spojrzała na plan i odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zobaczmy... Wsiadamy w autobus z dworca Kioto w stronę Arashiyamy, wtedy wysiadamy na najbliższym jej przystanku. Potem idziemy w tym kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra. Więc teraz idziemy na dworzec. Buchou wspominała o tym wcześniej, ale rzeczywiście pełno tutaj było autobusów i taksówek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc wszystkie atrakcje turystyczne są tego typu miejscami?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda usłyszał mój komentarz i przemówił. Była to prawda, wszystko takie było.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na dworcu Kioto wsiedliśmy w linię w kierunku Arashiyamy i udaliśmy się do celu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jesteśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wysiedliśmy, udaliśmy się do Tenryuu-ji. Na drodze były znaki, więc niemożliwym było się zgubić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w ten oto sposób dotarliśmy do Tenryuu-ji. Powitały nas eleganckie bramy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest Tenryuu-ji( Świątynia Niebiańskiego Smoka). Czy imię ma jakieś specjalnie znaczenie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Kto wie? Być może toczyliśmy tutaj bitwę, być może nie.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig, być może jego wspomnienia były zamglone. Nawet jeśli tutaj walczyli, to musiało to być eony temu, a sceneria mogła być wtedy zupełnie inna, niż obecnie.&lt;br /&gt;
Zupełnie naturalnym było zapomnieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spytałem się Ddraig&#039;a , czy nie wie, jak świątynia została nazwana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszliśmy przez bramę i zapłaciliśmy za wejście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Witajcie, sporo was tu przyszło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to młody głos, który słyszałem już wcześniej. Odwracając głowę, zobaczyłem za nami blond dziewczynkę w stroju miko - Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się. Tak, jak uzgodniliśmy, będę waszym przewodnikiem po okolicach Arashiyamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzisiaj ukryła swoje uszy i ogon. Naturalnie, ponieważ dookoła pełno było normalnych ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama zdziwili się na widok małej, uroczej, blond loli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wow - co z urocza dziewczynka! Hej, Issei, od tak poderwałeś małe dziecko?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co za nieuprzejmość z jego strony. Sporo przeszliśmy, wiesz? Z drugiej strony Motohama...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...taka loli, naprawdę urocza... haha...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego oddech stawał się lekko nieregularny!? Zapomniałem! Ten facet jest nieuleczalnym loliconem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou była dokładnie w jego typie! Okulary Motohamy świeciły niebezpiecznym światłem. Jednakże, ktoś odepchnął Motohamę na bok i przytulił Kunou.&lt;br /&gt;
To Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ah-! Taka urocza! Hyoudou, jak ją poznałeś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tuląc i ocierając wzajemnie swoje twarze! Kiryuu, ty też lubisz loli?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Puszczaj, puszczaj mnie! Nie spoufalaj się tak, ty wieśniaczko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou była bardzo podenerwowana, ale Kiryuu jeszcze bardziej to nakręcało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Protestowanie, używając maniery językowej księżniczki, jest najlepsze! Co za perfekcyjny wizerunek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Beznadziejna, ta okularnica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzdychając, odciągnąłem Kiryuu od Kunou, kontynuując rozmowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest Kunou. Już zna mnie, Asię i resztę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem Kunou. Miło mi was poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou była zaskakująco poważna. Co za księżniczka. Powietrze wokół niej przesiąknięte było jej nonszalanckim zachowaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, znasz Gremory-senpai? Słyszałam, że hotel jest powiązany z firmą, którą zarządzają rodzice Senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś w tym stylu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szybka konkluzja Kiryuu przynajmniej raz była przydatna. W ten sposób nie musiałem zbyt wiele tłumaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, Kunou, powiedziałaś, że będziesz naszym przewodnikiem, co takiego będziemy robić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou dumnie wypięła pierś, mówiąc z przekonaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Będę wam towarzyszyć i oprowadzę was po tych słynnych atrakcjach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...A więc to tak. Powinienem się czuć zaszczycony...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakby na to nie patrzeć, była to forma interakcji kulturowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc oprowadź nas najpierw po Tenryuu-ji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach, Kunou ukazała jasny i szczęśliwy uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ten oto sposób, pod wodzą Kunou zwiedziliśmy Tenryuu-ji. Kunou z zapałem  starała się przekazać powiązane z tym miejscem historie, które zasłyszała od innych.&lt;br /&gt;
Była wtedy ekstremalnie urocza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym samym czasie, był to niezwykle budujący widok, gdy dawała z siebie wszystko, aby opisać różne miejsca w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogród wewnątrz dużego opactwa był bardzo piękny. Udekorowany czerwonymi jesiennymi liśćmi, cienie rzucane przez ogród w Japońskim stylu w jesiennym &lt;br /&gt;
sezonie były całkiem urzekające. Pływający w sadzawce karp był idealnym akcentem, dopełniającym ten obraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ten widok jest ekstremalnie wspaniały. W końcu wpisuje się na listę Światowego Dziedzictwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśniła Kunou. Narodowe Dziedzictwo! A więc dlatego jest tutaj tak pięknie. Niech no tylko zrobię zdjęcie moim telefonem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zwiedzaniu ogrodu, zaprowadzono nas do hali modlitewnej. Wchodząc, uniosłem głowę aby spojrzeć na sufit - natychmiast ukazał mi się najbardziej &lt;br /&gt;
spektakularny smoczy wzór. Wschodni smok z długim, smukłym ciałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem się tak, jak gdyby smok gapił się na mnie swoim przerażającym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest słynny Unryuu-zu, albo &amp;quot;Obraz Smoka Chmury&amp;quot;. Nie ważne, w którą stronę, zawsze będziesz się czuł, jak gdyby smok gapił się prosto na ciebie. Jest&lt;br /&gt;
to tak zwany &amp;quot;Obserwujący w Sześciu Kierunkach&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było dokładnie tak, jak opisała to Kunou, nie ważne, z której strony byś nie popatrzył, smok gapił się prosto na nas!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odkaszlnąłem - Niesamowite. Powiedz, Ddraig, czy wszystkie wschodnie smoki roztaczają wokół siebie taką atmosferę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak, w większości są takie. To przypomina mi o Smoczym Królu Yu-Longu, Jadeitowym Smoku.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc Jadeitowy Smok jest taki. Wschodnie smoki są zupełnie inne, niż zachodnie. Zamiast być straszne, otaczała je bardziej mistyczna aura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety, w Unryuu-zu fotografowanie było zabronione, więc nie mogłem zrobić żadnego zdjęcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zwiedzaniu Tenryuu-ji wyszliśmy na zewnątrz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kunou, dokąd teraz pójdziemy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem. Kunou wskazała w całe mnóstwo kierunków, poczym odpowiedziała radośnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nison-in! Bambusowa Ścieżka! Jojakko-ji! Wszędzie was zabiorę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh - jaka pełna zapału. Teraz w końcu zachowujesz się tak, jak na dziecko w twoim wieku przystało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak, pod wodzą Kunou, kontynuowaliśmy zwiedzanie Arashiyamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ V&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wow, naprawdę odwiedziliśmy sporo miejsc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda westchnął z ulgą. Jedliśmy lunch w miejscu sprzedającym kociołki tofu, zarekomedowanym przez Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu Tenryuu-ji, Kunou wzięła nas na wycieczkę wokoło Arashiyamy. Widząc Siddartha Gautamy i posągi Buddy Amithaby czczone w Nison-in,&lt;br /&gt;
jeżdżąc rikszami przez Bambusową Ścieżkę. Odgłos wiatru mknący przez liście bambusa był bardzo elegancki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to pierwszy raz, kiedy jechałem rikszą ; było bardzo zabawnie. Osoba, która ciągnęła naszą rikszę była gadatliwa i opisywała scenerię w miarę drogi. Podziwianie&lt;br /&gt;
Arashiyamy z rikszy było jednym z najlepszych doświadczeń. Ah - - to wspaniale, że przyszła jesień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Śmiem twierdzić, iż tutejszy kociołek tofu jest prawdziwym delikatesem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou wyłowiła tofu z kociołka za pomocą pałeczek i nałożyła je nam na talerze. Haha, nawet w czasie posiłków zachowujesz się jak gospodarz. Kunou wydawała&lt;br /&gt;
się bardzo szczęśliwa. To musiał być jej zwyczajny uśmiech. Dokładnie z powodu tego, serce o mało mi nie pękło, gdy błagała nas, abyśmy uratowali jej mamę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Gdybyśmy tylko mogli sprowadzić twoją mamę z powrotem jak najszybciej...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tofu, które dała mi Kunou, musiało być zjedzone od razu. Hmm, tofu z Kioto było bardzo aromatyczne. I było nawet lepsze, niż to w hotelu! Słyszałem, że tofu&lt;br /&gt;
jest najlepsze na świeżo, wygląda na to, że było zrobione przed chwilą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ma bardzo Japoński smak. Nieźle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jest inne od zwykłego tofu, smakuje świeżo i pysznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To tofu jest dobre...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarze Xenovii, Asi i Iriny były pełne radości. Nieostrożnie, mój wzrok spotkał się z Iriną -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Iriny zrobiła się czerwona! Działo się tak przez cały dzień, definitywnie z powodu ostatniej nocy. Było to jak najbardziej naturalne, coś takiego musiało &lt;br /&gt;
stanowić poważny problem dla wierzącej anielicy Iriny. Skoro zawsze żyła w czystości, to pozwolenie mi na dotknięcie jej piersi musiało być bardzo poważne...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Ale uczucie piersi Iriny dalej czaiło się w mojej dłoni. Takie miękkie. I elastyczne. Uczucie, jakby moje palce były wsysane w pierś...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Można to było podsumować w ten sposób - &amp;quot;anielskie piersi&amp;quot;. Brzmiało jak jakiś produkt, ale tylko tak mogłem to wyrazić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina, bardzo ci dziękuję. Właśnie, gdy dziękowałem Irinie w moim sercu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, Issei-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle ktoś mnie zawołał. Ten głos należało do -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ohoh, to Kiba. Racja, wy też wybraliście się dzisiaj do Arashiyamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grupa Kiby akurat jadła lunch przy sąsiednim stole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak. Byliście już w Tenryuu-ji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Taa, na suficie był spektakularny smok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mamy w planach odwiedzić Tenryuu-ji po zobaczeniu Togetsukyo( Most Przekraczania Księżyca). Nie mogę się doczekać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, Togetsukyou, idziemy tam,  kiedy skończymy jeść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy rozmawialiśmy, kolejny znajomy głos mówił &amp;quot; jesień na Arashiyamie jest naprawdę elegancka&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, a więc wszyscy cieszycie się Arashiyamą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei! Pijący sake w środku dnia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei! Sensei, ty też tu jesteś? Ale czy nauczyciele powinni pić w ciągu dnia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie kiedy o tym wspomniałem, kobieta siedząca po przeciwnej stronie przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - To Rossweisse-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ta osoba, choćbym niewiadomo ile razy mu mówiła, on i tak nie słucha. Ciągle mu mówię, żeby przestał się zachowywać nieodpowiedzialnie przed uczniami...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żyły na czole Rossweisse-san pulsowały gniewnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No weź, to po prostu krótka przerwa po śledztwie na Arashiyamie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy Sensei naprawdę sprawdza Brygadę Chaosu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A tak w ogóle, Rossweisse, naprawdę musisz nauczyć się zachowywać bardziej uroczo. Czy to właśnie nie przez to nie byłaś w stanie aż do tej pory znaleźć sobie&lt;br /&gt;
faceta?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzask! Słysząc komentarz Azazela, twarz Rossweisse-san zrobiła się czerwona, a jej pięści uderzyły w stół!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To, to, to nie ma nic wspólnego z chłopakami! Nie drażnij mnie! Jeśli masz zamiar pić, to ja też!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah! Chwyciła kubek Sensei&#039;a i zaczęła pić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stopniowo go opróżniając, jej pijąca postać była bardzo elegancka...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Puwaaa - ...Powiesz, twoje zwyszłe zachowanie nie jeszt najlepsze...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ona, ona jest pijana?! Zbyt szybko! Nie może nawet mówić poprawnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ty, upiłaś się jednym kubkiem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei był zszokowany, ale Rossweisse-san nalała sobie kolejnego i opróżniła go natychmiast! Jej oczy patrzące prosto przed siebie, Rossweisse-san zaczęła&lt;br /&gt;
zaczepiać Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie jestem pijana! Piłam z nim odsząd tylko zostałam ochroniarzem tego starego Odyna... Tooooo mi pszypomina, ten staruch. Włoszyłam tak dużo wysiłku&lt;br /&gt;
w opiekę nad nim podczas jego podrószy, ale on jak idiota, wszysztko co mówi to  tylko piepszenie w stylu &amp;quot; ah, panienki! ah, gooorzałka! ah, piersi!&amp;quot; Kompletnie&lt;br /&gt;
bezwsztydnie! Wszystkie inne Valkirieeee w Valhalli nazywały mnie dzzzziewką na posyłki starego. Z moją psią penszią, musiałam wspomagać jego codzienne życie?&lt;br /&gt;
To wszysztko jeho wina! Własznie dlatego nie mam chłopaka, nie mam chłokaka, nie mam chłopaka!!!!!! Ooooooooh!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Wypłakiwała sobie oczy... Nie byliśmy z Azazelem-sensei pewni, jak powinniśmy sobie z tym poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei podrapał się po głowie i powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozumiem, rozumiem. Wysłucham twoich żali. Po prostu nie duś tego w sobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Sensei&#039;a, Rossweisse-san stała się nagle szczęśliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę? Azazel-sensei, nie wiedziałam, że masz jakiesz dobre sztrony. Kelner, jeszcze dziesięć butelek poproszszszę! - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więcej?! T-to zaczynało się wymykać spod kontroli... Kto mógł przypuszczać, że Rossweisse-san była takim słabym kompanem do picia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Słuchajcie, idźcie stąd jak tylko skończycie jeść. Ja się tym zajmę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął, gdy to mówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy spojrzeliśmy po sobie i zrobiliśmy, jak nam kazano. W pośpiechu kończąc nasz posiłek, opuściliśmy sklep.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Szszszszszklepy za sto jenów są najlepsze! Ah hahahahahah!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy przechodziliśmy przez drzwi, dało się słyszeć pijacki śmiech Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuszczając sklep, dotarliśmy na Togetsukyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rossweisse-chan z pewnością urządziła niezłą scenę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Yeah, kto by przypuszczał, że ma taką słabą głowę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama byli bardzo rozczarowani. Ponieważ Rossweisse-san była bardzo popularna wśród chłopaków, jak i dziewczyn, to zaakceptowanie tego, co&lt;br /&gt;
właśnie ujrzeli, musiało być dla chłopaków niezwykle trudne. Nawet ja byłem zszokowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niech was nie zwiedzie jej młody wygląd, Rossweisse-chan z pewnością miała ciężkie życie. Ciągle włóczyć się za tym Azazelem-sensei, każdy chciałby wyrzucić&lt;br /&gt;
z siebie swoje niezadowolenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu przytaknęła, sympatyzując z Rossweisse-san. Jednak z pewnością Azazel-sensei nie był jedynym powodem. Bardziej chodziło tu o to, że jej pierwszy &lt;br /&gt;
pracodawca był zgrzybiałym, starym dziadem. Dodać do tego fakt, że nie była dobrze traktowana w Valhalli odkąd została służką Odyna...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niespodziewanie okazało się, że przeszła przez wiele trudności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zdaje się, że wy, sługi, macie ciężko?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...M-Może troszeczkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogłem tylko odpowiedzieć w ten sposób. Pośród sług Gremory było sporo dobrych ludzi, ale po prawdzie, to niektórzy z nich mieli swoje dziwactwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na razie nie rozmawiajmy o Rossweisse-san. Następnym przystankiem było Togetsukyou! Opuszczając restaurację i idąc parę minut ulicami, zamajaczyła przed&lt;br /&gt;
nami rzeka Katsura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten tradycyjny drewniany most, pełen historycznego wrażenia, to musiało być Togetsukyou. Tak właściwie, to widok na góry był stąd naprawdę wspaniały!&lt;br /&gt;
Czerwień ciągnąca się przez całą górę oddawała ducha jesieni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wiedzieliście? Mówi się, że nie powinno się odwracać na środku Togetsukyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Kiryuu. Asia zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asiu, wygląda to tak: jeśli spojrzysz za siebie w czasie przechodzenia przez most, inteligencja darowana przez niebiosa zostanie zabrana z powrotem. Jeśli&lt;br /&gt;
zboczone trio spojrzy za siebie, to naprawdę będzie dla nich koniec. Staną się prostymi głupkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zamknij się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda, Motohama i ja warknęliśmy jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu była niewzruszona, a nawet kontynuowała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kolejna legenda mówi, że jeśli obejrzysz się za siebie, to kochankowie zostaną rozdzieleni. Hmm, ale to akurat jest nieco przesadzone -  -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nigdy się nie obejrzę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przerwała wyjaśnienia Kiryuu i płaczliwie uwiesiła się mojego ramienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- W-W porządku, Asiu, to tylko legenda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo moich zapewnień, Asia potrząsnęła głową i powtarzała &amp;quot;nie do przyjęcia!&amp;quot;, ciaśniej wieszając mi się na ramieniu. Taka urocza! Moja mała Asia! Ah- - &lt;br /&gt;
Jestem taki szczęśliwy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zaczęliśmy przekraczać Togetsukyou, mogliśmy ujrzeć w oddali grupę Kiby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W trakcie przeprawy, Asia była zdeterminowana, aby nie oglądać się za siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cholera, Issei i mała Asia z pewnością wyglądają jak para kochanków...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Złość mnie rozpiera, ale wygląda na to, że oni już wkrótce wkroczą w stadium pełnych pasji głupków w miłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama komentowali za moimi plecami. Co! Mówili o pełnych pasji głupkach w miłości! Naprawdę chciałem się teraz odwrócić i im przywalić, ale&lt;br /&gt;
zniosłem to. Gdybym się teraz odwrócił, to Asia by się rozpłakała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wydaje mi się, że nie powinniście się tym przejmować.  W końcu legenda o kochankach to tylko przesąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli Kunou tak powiedziała, to Asia była bardzo niewinna w tego typu sprawach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu skończyliśmy, w spokoju przechodząc na drugi brzeg. Asia odetchnęła głęboko, odczuwając chyba wielką ulgę, ale będziemy musieli przekroczyć most&lt;br /&gt;
jeszcze raz w trakcie drogi powrotnej? Wielka przygoda Asi nie dobiegła jeszcze końca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle, ciepłe, śliskie uczucie ogarnęło całe moje ciało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Co to było, w tej chwili?... Pomyślałem zdziwiony i rozejrzałem się wokoło - oprócz mnie, Asi, Xenovii, Iriny, Kunou i Kiby, wszyscy inni zniknęli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda, Motohama, Kiryuu i wszyscy normalni turyści przepadli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co? Co to ma być!? Co się stało!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie inne sługi był zszokowane jak ja, szykując się... Pomimo lustrowania otoczenia, nie dało się zauważyć żadnych podejrzanych postaci w pobliżu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili, dziwna mgła zaczęła wypływać spod naszych stóp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ta mgła jest...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc mgłę, Asia była bardzo zdumiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To uczucie, nie ma co do tego wątpliwości. Gdy porwał mnie Diodora, urządzenie głęboko w świątyni, które mnie więziło, miało taką samą mgłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dimension Lost.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział Kiba, podchodząc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeden z Longinusów, czy Sensei I Diodora Astaroth o tym nie wspominali? Obawiam się, że to jest...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba uklęknął i spróbował dotknąć mgły dłonią. Longinus... To coś równie niesamowitego, co Sacred Gear moje i Vali&#039;ego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś takiego zostało tutaj aktywowane?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, wszystko z wami w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos z nieba. Patrząc w górę, Azazel-sensei leciał po niebie, bijąc swoimi czarnymi skrzydłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wylądował tam, gdzie się znajdowaliśmy i złożył swoje skrzydła, gdy przemówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wszystko oprócz nas kompletnie zniknęło. Najprawdopodobniej zostaliśmy siłą przeniesieni do alternatywnej rzeczywistości i zapieczętowani wewnątrz niej...&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że ta alternatywna rzeczywistość jest dokładną repliką Togetsukyou i jego otoczenia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę? Przed tym nie było żadnych oznak przeniesienia. Gdy poczułem to ciepłe uczucie, ono już zmieniło się w to - przeniosło nas tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc jest to zrobione na wzór diabelskich aren gier?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem Sensei&#039;a. Nie wyczuwałem pomiędzy nimi żadnych podobieństw.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah tak. Techniki naszych trzech frakcji najprawdopodobniej wyciekły. To miejsce prawdopodobnie imituje metody pola gry - Więc źródło mocy mgły musiało&lt;br /&gt;
także zostać przetransportowane do tej skopiowanej rzeczywistości. Czy mgła Dimension Lost przenosi wszystko, wokół czego się owinie?... Być w stanie na&lt;br /&gt;
raz przenieść mnie i sługi Rias bez żadnego ostrzeżenia... Moc Longinusa jest naprawdę przerażająca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśnił Sensei. Rozumiem, więc tego typu wymair naprawdę był kopią techniki pola gry. Ich reprodukcja wydawała się być równie dobra, co diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy moim boku, Kunou przemówiła drżącym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Będąc na skraju śmierci, umierający strażnik matki zgłosił, że zostali bez ostrzeżenia złapani przez mgłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc ten fenomen był... Oprócz tego, osoba go używająca powinna być - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje ponure przypuszczenie okazało się być prawdziwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nad Togetsukyou dało się wyczuć obecności kilku nowych osób. Postacie wynurzyły się z lekkiej mgły, ukazując się nam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Miło was spotkać, Gubernatorze Azazelu i Sekiryuutei&#039;u. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, który nas powitał, był czarnowłosy młodzieniec w szkolnym mundurku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawinięte na mundurku było coś, co przypominało chińskie ciuchy Han. Bo to powinno się tak nazywać, prawda? W gimnazjum, nauczyciel historii miał rozległą &lt;br /&gt;
wiedzę na temat historii Chin, wyjaśniał nam ze szczegółami ich ubrania. Był to chyba typ tradycyjnego ubioru etnicznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzierżył włócznię w rękach... Włócznia emanowała naprawdę nieprzyjemną aurą. Definitywnie nie była to zwykła włócznia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czarnowłosy mężczyzna był bardzo młody. Wyglądało na to, że był o rok , dwa lata starszy ode mnie? Nie, niemożliwym było stwierdzenie na podstawie samego &lt;br /&gt;
tylko wyglądu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego kompani też nosili ciuchy podobne do szkolnych mundurków. Mężczyźni i kobiety, także w licealnym wieku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Czuć od nich było coś dziwnego, zupełnie innego niż od diabłów, czy od smoków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wystąpił naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To wy jesteście tą osławioną grupą Bohaterów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodzieniec pośrodku postukał włócznią o swoje ramię odpowiadając na pytanie Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem Cao Cao, potomek słynnego Cao Cao, Cao Mengde, zapisanego w Dziejach Trzech Królestw. Coś w tym stylu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao - - Cao Cao...? Eh, Dzieje Trzech Królestw!? Ogromnie zszokowany, pospiesznie zapytałem Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, ten gość jest...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei nie spuszczał wzroku ze swojego przeciwnika, poczym powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Posłuchajcie uważnie, wszyscy. Uważajcie na włócznię tego faceta, na Prawdziwego Longinusa. Najpotężniejszy ze wszystkich Longinusów, podobno mogący &lt;br /&gt;
przebić się przez samego Boga. Przez długi czas go nie widziałem... Ale pomyśleć, że teraz wpadł on w ręce terrorystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Sensei&#039;a przeraziły wszystkich. Sam mężczyzna był już wystarczająco intrygujący, ale teraz wszyscy w szoku gapiliśmy się na jego włócznię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest święta włócznia, której boją się nawet Seraphimowie w Niebie...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Irina, nie mogąc powstrzymać się od drżenia. Xenovia kontynuowała, szepcząc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja także o tym słyszałam, odkąd byłam dzieckiem. Włócznia, która przebiła bok Jezusa. Włócznia, nosząca jego krew - - absolutna włócznia, która przebiła ciało&lt;br /&gt;
Boga!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
T-to było coś tak potężnego! Wydaje mi się, że Buchou już coś kiedyś wspominała o tej włóczni. Coś o legendarnej włóczni, która przebiła Chrystusa. J-Jak się&lt;br /&gt;
nad tym zastanowić, to jest to ściśle powiązane z korzeniami religii, do której przynależały Xenovia i Irina. Dla tych powiązanych z Kościołem, być może nie byłoby&lt;br /&gt;
źle nazywać to ostateczną egzystencją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest święta włócznia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok mnie, wzrok Asi wydawał się być przyciągany do włóczni, jakby jej świadomość była wysysana.........- -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Clap.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei szybko zakrył jej oczy własnymi rękami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asiu, ludzie wiary nie powinni spoglądać na tą włócznię. Oszaleją od tego. W końcu jest to jedna ze świętych relikwii pośród Prawdziwego Krzyża, Świętego Kielicha&lt;br /&gt;
Świętych Gwoździ i Całunu Turyńskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou wrzasnęła wściekłym głosem na dzierżącego włócznię młodzieńca - Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ty tam! Mam do ciebie pytanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Arara, to mała księżniczka, o co chodzi? Jeśli będę w stanie, postaram się odpowiedzieć na wszystkie twoje pytania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao brzmiał spokojnie, ale z całą pewnością coś wiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jesteście tymi, którzy zabrali mamę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyznał się tak otwarcie. Więc okazało się, że to jednak byli oni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co planujecie zrobić z mamą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Pragniemy, aby twoja mama pomogła nam w pewnym eksperymencie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eksperyment? Co zamierzacie zrobić!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Spełnić życzenie naszego dobroczyńcy, taki jest ogólny zamysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, Kunou obnażyła swoje kły, ekstremalnie zła. W jej oczach lśniły ślady łez. Wyglądało na to, że była wściekła. Jej mama nie tylko została porwana, ale &lt;br /&gt;
miała być jeszcze wykorzystana do jakiegoś niecnego eksperymentu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobroczyńca... Czy to Ophis? I dlaczego się przed nami pojawiliście?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei próbował twardo wyciągnąć informacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Bo nie ma dla nas potrzeby, aby dłużej się ukrywać. Zdecydowaliśmy się powiedzieć &amp;quot;cześć&amp;quot; przed eksperymentem. Współpracujmy przez pewien czas. Chciałem&lt;br /&gt;
także spotkać Gubernatora Azazela i legendarnego Sekiryuutei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Ten drań z pewnością umiał posługiwać się słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak nawiasem, to czy naprawdę byłem aż tak sławny? Ah, w końcu udało mi się pokonać przywódcę frakcji Starego Maou, podczas trwania Juggernaut&#039;a. Tylko&lt;br /&gt;
że nie za wiele z tego pamiętałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei uformował włócznię światła w swojej dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie komplikujmy tego. Oddajcie proszę przywódczynię kyuubi. Bardzo się staramy połączyć nasze siły z youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc, jak Sensei przygotowuje się do walki, wszyscy zebrali się  w formację i przygotowali. Ja także wywołałem Boosted Gear i zacząłem odliczanie Balance&lt;br /&gt;
Breaker. I wtedy, przywołałem Ascalona -  -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dzięki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia złapała Ascalona i zajęła pozycję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Tak właściwie, to Rossweisse-san tutaj nie było.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, gdzie jest Rossweisse-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął przeciągle w odpowiedzi na moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Też została tutaj przeniesiona, ale nadal śpi w restauracji. Umieściłem nad nią silną barierę, więc na razie powinno być w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W-więc to się stało... C-chociaż nie byłem w stanie wyobrazić sobie jej, walczącej po pijaku. Jednakże, Sensei, będę odpowiedzialny za wsparcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W przeciwieństwie do naszego zaalarmowania, druga strona zdawała się w ogóle nie przygotowywać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Są tak pewni siebie? Albo może mają jakąś tajną broń? W końcu grupa Bohaterów zgromadziła wielu użytkowników Sacred Gear. Walka z Sacred Gear była &lt;br /&gt;
strasznie męcząca. Było całe mnóstwo dziwnych mocy, które czyniły rzeczy bardzo nieprzewidywalnymi. Ten aspekt był najstraszniejszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym bądź razie, nie możemy okazać słabości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Obok Cao Cao stał niski chłopiec. Cao Cao powiedział do niego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Leonardo, zajmij się tymi diabłami z pomocą twoich potworów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko jedna prośba, ale twarz chłopca pozostała bez wyrazu, gdy kiwnął lekko głową - Natychmiastowo, cienie wypłynęły spod jego stóp i zaczęły się rozrastać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Poczułem się tak, jakby coś zimnego pełzło mi po plecach. Jakby to wyjaśnić, cienie zdawały się przepełniać strachem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy cienie się rozszerzały, pokryły całe Togetsukyou. I wtedy rozrosły się i powoli przybrały formę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ręce, nogi, głowy, gałki oczne szeroko otwarte szczęki, tworzące - nie tylko jednego! Ale dziesięć, nie, setki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Guuuuuuu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-[Przełykanie]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-[Gulgotanie]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z ogłuszającym rykiem, te potwory wyłoniły się z cieni!... Cienie, z których wyskakiwały potwory, oh! Bardziej niż &amp;quot;pojawić się&amp;quot;, być może &amp;quot;stworzyć&amp;quot; lub &amp;quot;zrobić&amp;quot;&lt;br /&gt;
byłoby bardziej adekwatnym opisem. Potwory o czarnej skórze i stojące na dwóch łapach. Ich ciała były solidnie zbudowane, z grubymi i twardymi łuskami. Miały &lt;br /&gt;
też bardzo ostre szpony i obnażone kły. Te potwory uformowały linię i stanęły na przedzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Co to było, czym była moc tego chłopaka...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem się powstrzymać przed głośnym przełknięciem śliny, będąc zszokowanym mocą tego dzieciaka.  Tym razem Sensei przemówił spokojnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Annihilation Maker...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Annihilation...? Maker...? Maker znaczy stworzenie... prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao zaśmiał się w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dokładnie. To dziecko nosi w sobie jednego z Longinusów. Zupełnie inne dobrodziejstwo w porównaniu z moim Prawdziwym Longinusem, ale jednak &lt;br /&gt;
śmiertelnie niebezpieczny Sacred Gear.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Longinus - - ten dzieciak także posiadał Longinusa.  Użytkownicy Longinusów... eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do...! Co to ma być, jarmark Longinusów!? Właściwie, to nie wiedziałem o nich nic, poza tym od Vali&#039;ego i mojego własnego, więc te wszystkie nowe rozwoje&lt;br /&gt;
sytuacji były strasznie męczące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy, odliczanie dobiegło końca i weszłem w Balance Breaker! Ogarnęła mnie czerwona aura i uformowała się w zbroję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz mogę walczyć, ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, jest coś, czego nie rozumiem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kompletnie zszokowany, zapytałem. Sensei zaczął wyjaśniać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jak ty, ten chłopiec posiada jednego z Longinusów. Obecnie, istnieje trzynaście potwierdzonych Longinusów - - także pośród Grigori. I spośród ich wszystkich&lt;br /&gt;
, właściwości tego tam - - innymi słowy, jego umiejętności są groźniejsze niż te od Boosted Gear i Divine Dividing.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Silniejszy niż ja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli chodzi o czystą siłę, to oczywiste,  ze twój Boosted Gear i Vali&#039;ego są znacznie do przodu. Jednakże, w kwestii umiejętności... Sword Birth Kiby potrafi&lt;br /&gt;
stworzyć niezliczoną ilość demonicznych mieczy, tyle potrafisz zrozumieć, tak?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Annihilation Maker jest taki sam. Może stworzyć niezliczoną ilość demonicznych bestii. Na przykład: te masywne, zionące ogniem potwory, wysokie niemal na&lt;br /&gt;
sto metrów, które widzisz w filmach, mogą być odtworzone tylko samą siłą woli. Umiejętność tworzenia potworów z wyobraźni. Nie jest to katastrofa? Ta umiejętność,&lt;br /&gt;
zależnie od umiejętności użytkownika, może ich stworzyć setki, albo nawet tysiące. Podobnie jak Dimension Lost, jest to jeden z najgorszych błędów w systemie&lt;br /&gt;
Sacred Gear. Dimension Lost także jest ekstremalnie niebezpieczny, w zależności od użytkownika. Gdy mgła osiągnie skalę kraju, może przenieść go całego do&lt;br /&gt;
szczeliny wymiarowej razem z mieszkańcami, by go zniszczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - ! N-Niewyobrażalne...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nieważne który, czyż nie są to najgorsze z Sacred Gear?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei był w stanie jedynie zmusić się do śmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cóż, aż do teraz żadne z nich nie dotarło do takiego poziomu, w przeszłości było tylko kilka bliskich przypadków. Jednakże, nierealnym jest zgromadzić  trzy z &lt;br /&gt;
czterech najpotężniejszych Longinusów - - Prawdziwy Longinus, Dimension Lost i Annihilation Maker. Od urodzenia, ci posiadacze winni być pod stałą obserwacją&lt;br /&gt;
ze strony upadłych aniołów, aniołów i diabłów... Ale minęło dwadzieścia lat, czy byliśmy zbyt nieostrożni... Albo ktoś specjalnie ich ukrył... W porównaniu z przeszłością,&lt;br /&gt;
wszyscy obecni użytkownicy Longinusów byli bardzo trudni do znalezienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei spojrzał w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...A więc ja też byłem jednym z tych, którzy zostali zaklasyfikowani jako &amp;quot; niebezpieczny Sacred Gear, zabić go.&amp;quot;, a potem &amp;quot;nie, jednak nie jest.&amp;quot;, by w końcu &amp;quot;nie,&lt;br /&gt;
to naprawdę jest Longinus.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy było to z tym powiązane? Sensei kontynuował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...W obecnych czasach musi zachodzić jakaś zależność przyczynowo-skutkowa? Można powiedzieć, że pierwszy Longinus Gear był luką, błędem w systemie. Z&lt;br /&gt;
drugiej strony, te Longinusy posiadają swoją własną, przewrotną ścieżkę rozwoju, przekraczającą nasze oczekiwania? Jest to pełna nadziei, ale nie daleko wysunięta&lt;br /&gt;
hipoteza... Obserwując rozwój Issei&#039;a, można odnieść wrażenie, iż obecne Longinusy jako grupa są poddawane niesamowitym zmianą... Błędy, luki, nie, ewolucja?&lt;br /&gt;
Choćby nie wiem co, nawet jeśli mnie to dotyczy,  być może ci odpowiedzialni za badanie i zachowanie systemu byli zbyt naiwni? Michał, Sirzechs...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zdawał się toczyć nieskończony monolog z samym sobą...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale nieważne, jak na to spojrzeć, czy Sacred Gear tworzący potwory nie był prawdziwie dziwny i niebezpieczny? I był opisany jako jeszcze bardziej niebezpieczny,&lt;br /&gt;
niż mój Secred Gear? To powiedziawszy, zależnie od użytkownika, mogło tworzyć potwory takie jak Smoczy Królowie - - Tannin-ossan i Fenrir, ten potworny wilk,&lt;br /&gt;
na masową skalę! Unicestwienie! Świat zostanie unicestwiony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, jakie słabości posiadają te zabójcze Sacred Gear?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro Boosted Gear i Divine Dividing mają słabości, więc z pewnością...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Weź na cel ciało użytkownika - - Oczywiście, są też przypadki, gdy ciało użytkownika jest ekstremalnie silne,  ale nie ma porównania z zagrożeniem ze strony jego&lt;br /&gt;
Sacred Gear. Obecny użytkownik Annihilation Maker jest ciągle w fazie rozwoju. Gdyby już go opanował, to już wysłaliby armie demonicznych bestii przeciwko&lt;br /&gt;
każdej frakcji - - Jedynym sposobem na pokonanie go, jest pozbycie się go teraz, nim dojrzeje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao zaśmiał się otwarcie, słysząc słowa Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Arara, wygląda na to, że Annihilation Maker został rozgryziony. Jest tak, jak mówisz, Gubernatorze Upadłych Aniołów. To dziecko nie rozwinęło jeszcze w pełni&lt;br /&gt;
swojej wyobraźni, czy produktywności - - poza tym, że skupił się na jednej specjalizacji. Potwory, które celują w słabości przeciwników - - antypotwory. Obecne&lt;br /&gt;
demoniczne potwory są typem, który zwalcza diabły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao wskazał palcem na sklep, znajdujący się w okolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potwór otworzył swoją paszczę - - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bzzzt!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawił się promień światła. I w tym momencie - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Boom...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sklep został zmieciony z powierzchni ziemi przez potężną eksplozję!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Atak światłem - - ten gość jest...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pośród silnego wiatru eksplozji, Sensei syknął wściekle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cao Cao, ty draniu! Wysłałeś zabójców do wszystkich głównych frakcji, aby zebrać dane dla antypotworów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Masz rację tylko połowicznie. Czyż nie było członków czarnych płaszczy wśród Sacred Gear, które wysłaliśmy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak! Ci czarni wojownicy! Te znienawidzone rzeczy, które zamieniały się w mgłę, gdy się je uderzyło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To też są potwory stworzone przez to dziecko. Dobrowolnie przyjmowały na siebie ataki przeróżnych frakcji - -aniołów, upadłych aniołów, diabłów, smoków i &lt;br /&gt;
bogów z różnych mitologii. Co prawda zostały zmiecione z powierzchni ziemi, ale za to zgromadziły sporo dobrych danych dla tego Sacred Gear.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Te dziwne, czarne stwory służyły zbieraniu informacji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wzrosła nie tylko liczba użytkowników Balance Breaker, rozwój antypotworów także ruszył do przodu. Dzięki temu zostały stworzone antypotwory zwalczające&lt;br /&gt;
diabły, anioły i smoki - - Przy największej mocy, obecne antydiabelskie antypotwory potrafią wytwarzać światło na równi temu od średnio klasowego anioła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbieranie danych do tworzenia antypotworów i w tym samym  czasie zwiększanie liczby Balance Breaker pośród użytkowników Sacred Gear.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czy on stara się nam pokazać, jak dobrze przygotowani lub mądrzy są? Ci goście, oni są niebezpieczni poza wszelkie granice!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei łypał z pogardą, ale natychmiast zaczął się śmiać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale, Cao Cao, to by znaczyło, że dopiero musicie stworzyć bestie zdolne do zabijania bogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao nie zaprzeczył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak się domyśliłeś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei odpowiedział mi zmęczonym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gdyby mogli, to już by to zrobili. A wtedy użyliby ich także i na nas. Nie ma powodu, żeby nie próbowali, gdyby mieli środki pozwalające im zaatakować w tym&lt;br /&gt;
samym czasie różne frakcje. I kto wie, jak mógłby się zmienić świat, gdyby bogowie z różnych mitologii zostaliby zabici - Aż do teraz nie są w stanie stworzyć&lt;br /&gt;
antyboskich demonicznych bestii. Wiemy tylko tyle, ale są to ważne informacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem! Nie mają antyboskich demonicznych bestii! Ah, ale takie rzeczy naprawdę istnieją. Przez myśl przebrnął mi obraz tego gigantycznego wilka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao wskazał na nas swoją włócznią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli to Bóg, to śmierć zada mu ta włócznia! Chodźcie, bitwa zaczyna się - teraz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była deklaracja wojny - - !&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-[RYK]!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycząc przeraźliwie, antypotwory ruszyły w naszą stronę! Kiba i Xenovia zajęli pozycje na froncie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiba, stwórz mi proszę święty miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiałem. W końcu, lepiej pasuje do ciebie styl dwóch mieczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba szybko stworzył miecz w swojej dłoni i rzucił go Xenovii, która już ruszyła do przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łapiąc święty miecz w powietrzu, Xenovia dzierżyła go razem z Ascalonem i zanurkowała prosto w szeregi wroga!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cięte przez zamaszyste ataki Xenovii, spore ilości antypotworów zostały z łatwością unicestwione! Prawdziwie była to siła Skoczka! Ta penetracyjna moc była wprost&lt;br /&gt;
nie do uwierzenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, potwór otworzył paszczę, aby wypuścić z niej promień światła - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bzzzt!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Promień prawie dosięgnął Xenovii, ale Kiba zdołał odbić go swoim świętym demonicznym mieczem, posyłając go w budynek w oddali, doprowadzając do jego &lt;br /&gt;
zapaści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli to taki poziom światła, to będzie dobrze, o ile nie pozwolimy im się trafić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co za cool i przystojny Skoczek! Zgadza się! Posiadając boską szybkość, nie ma problemu, dopóki Kiba nie da się trafić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, po prostu zabijmy ich wszystkich, zanim zdołają nas trafić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tnąc i siekąc potwory Ascalonem i świętym mieczem, Xenovia odpowiedziała w ten sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo tego, iż oboje byli Skoczkami, to ich style walki były zupełnie inne! A ich filozofie brzmiały tak prawdziwie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cao Cao, chciałbyś zostać pokonany przeze mnie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wyciągnął smoczy kamień - - klejnot Fafnira, i wtedy całe jego ciało zostało opięte przez złotą zbroję sztucznego Sacred Gear. W tym samym czasie rozprostował&lt;br /&gt;
dwanaście swoich czarnych skrzydeł i ruszył na Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Byłby to dla mnie wielki honor! Móc walczyć z Gubernatorem Upadłych Aniołów, opisanym w Biblii!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao wylądował na brzegu rzeki Katsury, jego twarz uśmiechała się nieulękle gdy wzniósł do góry świętą włócznię - - Frontowa część Prawdziwego Longinusa&lt;br /&gt;
otworzyła się, wypuszczając złotą aurę, która uformowała się w grot włóczni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się otwarła, to było niemal tak, jak gdyby powietrze zadrżało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Można to było tylko opisać jako święte i uroczyste! Tylko patrzenie na to sprawiało, iż czułem się cały sztywny i brakowało mi tchu! Nawet na niewierzącego&lt;br /&gt;
wpływ tej włóczni był aż tak silny?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy włócznia światła Sensei&#039;a uderzyła o świętą włócznię Cao Cao, powstały fioletowe fale energii! Impakt tego uderzenia stworzył fale i zakłócenia na rzece Katsura,&lt;br /&gt;
rozpryskując wszędzie wodę! Krople wody opadły na Togetsukyou niczym fioletowy deszcz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei i Cao Cao kontynuując swoją walkę, stopniowo przemieszczając się w dół rzeki, wzdłuż linii brzegu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostawię Cao Cao Sensei&#039;owi, zajmijmy się resztą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszym priorytetem była formacja, w której miała walczyć nasza grupa - -ustawienie muru obronnego dla Asi, która była odpowiedzialna za leczenie. Normalnie&lt;br /&gt;
to Buchou dowodziła wraz z Akeno-san, która ją wspierała i dostarczała ogień zaporowy, Koneko-chan w ofensywie i jako wsparcie oraz Gasper w roli zwiadowcy.&lt;br /&gt;
Byliśmy pozbawieni nawet długodystansowego bombardowania Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli mamy Sensei&#039;a i anielicę Irinę dostarczających super potężnej ofensywy, to balans drużyny został zachwiany przez nieobecność tej piątki. Potrzebna&lt;br /&gt;
nam była nowa formacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou także musiała być chroniona za wszelką cenę, teraz była ważniejsza od nas. Powinna być umieszczona za Asią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia powinna być na przedzie - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Myśl, myśl, myśl! Słowa takie jak &amp;quot;nie łapię tego&amp;quot; albo &amp;quot;nie mogę tego zrobić&amp;quot; nie przystoją przyszłemu Królowi! Jakby się zachowała Buchou? Co by zrobiła&lt;br /&gt;
w takiej sytuacji? Lepiej ostrożnie to przemyśleć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ooooooh...! W końcu udało mi się wymyślić moją własną strategię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia! Będziesz bronić Asi i Kunou! Używaj także swojej świętej aury, aby odrzucić tych przeciwników, którzy podejdą zbyt blisko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydałem Xenovii rozkaz! Nawet jeśli nie byłem Buchou, to proszę, Xenovia, posłuchaj mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiałam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh, oh! Xenovia odpowiedziała mi, szybko wycofując się, by chronić Asię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyśl jeszcze! Co by zrobiła Buchou, gdyby tutaj była? Co prawda było to nagłe spotkanie, ale jednak była to prawdziwa walka! Muszę w pełni wykorzystać&lt;br /&gt;
potencjał obecnych tutaj drugorocznych!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje kilka biednych komórek mózgowych zaczęło szybko pracować!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trysk! Mój nos krwawi od zbyt intensywnego myślenia! ... Eh!? Krwotok z nosa, było możliwe dostać go w sytuacjach nie powiązanych z erotyką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasi przeciwnicy zaangażowali antydiabelskie antypotwory. Nie ważne, jak odbijalibyśmy ich ataki,straty byłyby wielkie, gdyby udało im się trafić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle umiejętność Kiby przemknęła mi przez myśl.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiba! Możesz tworzyć te pożerające światło demoniczne miecze, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh? Tak. - - Rozumiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba szybko zrozumiał moje pytanie. Imponujące, Kiba!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod stopami Kiby pojawiło się kilka tych mieczy ciemności, których użył przeciw Freed&#039;owi w starciu z Reynale i podał je swoim diabelskim kompanom!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Te miecze posiadają tylko rękojeść w swojej normalnej formie! Musicie przelać w nie demoniczną energię, aby uformować ostrze ciemności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doradził nam Kiba. W tym samym czasie kontynuowałem wydawanie rozkazów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia, w razie niebezpieczeństwa użyj tego jako tarczy do absorbowania światła. Asiu, nawet jeśli nie przywykłaś do mieczy, to trzymaj się tego. To lepsze,&lt;br /&gt;
niż nic!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra, Issei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobrze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziały Xenovia i Asia! Xenovia odłożyła rękojeść miecza do kieszeni swojej spódniczki. Użyje go w razie nagłego wypadku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymałem w ręku miecz Kiby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, Ddraig. Dodajmy moc tego miecza do rękawicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Pochopne działania, takie jak to, mogą zagrozić twojemu życiu... Ale w tym wypadku powinno być dobrze przez krótki okres czasu. Nie przesadź.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobre i to. Podłącze go tam, skąd wyciągnąłem Ascalona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umieściłem pożerający światło miecz ciemności w kieszeni Ascalona! Natychmiastowo coś podobnego do ciemnej, cienistej tarczy pojawiło się na lewej rękawicy&lt;br /&gt;
- - Zadziałało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To powinno dostarczyć porządny stopień obrony. Następna - -!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Anielica Irina!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obróciłem się w jej stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Irina! Przepraszam, ale czy mogłabyś zająć miejsce Xenovii na froncie razem z Kibą? Jako anielica, światło nie jest dla ciebie słabością, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Anioły mogą co prawda zostać zranione światłem, ale nie jest to aż tak poważna słabość, jak w przypadku diabłów. - - Dobra! P-Pójdę! Jestem Asem Michała-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina uderzyła swoimi białymi skrzydłami i podleciała na byłą pozycję Xenovii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzywając miecz światła, Irina szarżowała od lewa do prawa w powietrzu, łamiąc tym formację antypotworów, szukając możliwości do wyrżnięcia ich za jednym&lt;br /&gt;
zamachem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Swietnie! Pomimo skomplikowanej taktyki; wydałem wszystkim rozkazy! Nie zmarnowałem tego czasu u boku Buchou, obserwując, jak dowodzi! Byłem następny!&lt;br /&gt;
Pozycja pomiędzy atakującą grupą Kiby, a obrońcami Asi - - pozycja środkowego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia, daj mi promocję na Gońca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobrze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się odezwałem i Asia zareagowała, zmieniłem się w Gońca! Moje mizerne limity demonicznej mocy zostały zwiększone. Powodem, dla którego wybrałem &lt;br /&gt;
Gońca, było skupienie się na Dragon Shot!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Posmakujcie go! Dobrze wiedziałem, co leżało w granicach mojej demonicznej mocy, niezdarne ataki czystej, skoncentrowanej magii - -jeśli chodzi o czystą moc,&lt;br /&gt;
to nie były takie złe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Lecimy! Uwolnić Dragon Shot! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doooooo! Dooooooooon! Dooo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając tarczy ciemności, zbombardowałem antypotwory i grupę Bohaterów deszczem średnich mas demonicznej mocy!   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo tego, iż członkowie grupy Bohaterów wykonali unik, wiele antypotworów zostało trafionych moim atakiem i zniszczonych! W tym samym czasie tarcza &lt;br /&gt;
ciemności absorbowała światło przeciwników! Znakomicie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słup światła wycelowany w Kunou także został odbity przez smoczy pocisk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kunou! Wycofaj się jeszcze odrobinę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- P-przepraszam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby księżniczka Kioto została ranna, zrobiłoby się naprawdę nieciekawie. W końcu była tylko małą dziewczynką, włączenie się do walki nic by jej nie dało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia także atakowała z tyłu, używając strzał świętego miecza, aby ustrzelić potwory znajdujące się z przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Padając ofiarą ataków moich i Xenovii, oddział antypotworów szybko zniknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak cienie nagromadzone pod tym dzieciakiem cały czas produkowały nowe potwory. Cholera! Czy to nie miało końca? Ale nie możemy się poddawać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aby móc masowo produkować te stwory, musiał istnieć pewien limit wytrzymałości i koncentracji! Ale ten dzieciak miał po prostu zbyt szybkie tępo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazyjne ataki antypotworów trafiały w naszą grupę, ale Asia może ich natychmiastowo uleczyć, więc nie jest to problem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, Asia była naszą linią życia! Naprawdę, Asia-chan była zbyt wspaniała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Tylko wysyłać przeciw nam antypotwory. Aż do teraz, ci dranie z grupy Bohaterów nie robili nic innego, oprócz unikania naszych ataków. Wkurzało mnie to!&lt;br /&gt;
Czy oni mają zamiar tylko patrzeć i zostawić całą walkę potworom?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Właśnie gdy o tym myślałem, odpalając Dragon Shot, kilka ciemnych figur nagle ruszyło w moim kierunku! Dziewczyny w szkolnych mundurkach. Czy te ciuchy&lt;br /&gt;
były mundurami grupy Bohaterów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zajmijmy się Sekiryuutei&#039;em!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Włócznie - -ale także miecze zalśniły zimnym światłem, gdy mnie zaatakowały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Przestańcie. Kobiety nie są w stanie pokonać Sekiryuutei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostrzegł je przystojny mężczyzna o białych włosach, z kilkoma mieczami wiszącymi u pasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmph, zgadza się. Dziewczyny nie mogą mnie pokonać! Szybko skupiłem magię w moim mózgu, to był jeden z tych nielicznych typów magii, z którymi dawałem&lt;br /&gt;
sobie radę - - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Piersi! Uwolnijcie swoje słowa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypuściłem magię w kierunku dziewczyn i natychmiastowo powstała tam tajemna strefa ze mną w centrum. Ta technika była zbyt perfekcyjna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dalej, piersi panienek! Niech usłyszę wasze myśli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piersi przemówiły głosem, który mogliśmy jedynie usłyszeć ja i Ddraig!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Użyj podstępu aby go sprowokować i zaatakujemy wszystkie na raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, a więc planują atak łączony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaatakuję z prawej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta jest po prawej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja zaatakuję prosto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta ruszy na mnie po prostej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muahahahaha! Słysząc słowa piersi, czułem się jak wszystkowiedzący! Hmph, pozwólcie mi dobrze odczytać wasze pieersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Yo! Ho!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie ich ataki zostały uniknięte!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niemożliwie! Jak on mógł znać wszystkie nasze ruchy!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedna z dziewczyn była bardzo zdziwiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niemożliwe, jak mogłyśmy zostać przejrzane! Nasze łączone ataki nie powinny mieć żadnych luk!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ukazałem tym zdziwionym dziewczynom znudzony uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście, że to możliwe! Pozwólcie mi to odkryć! Wasze piersi! Idź! Dress Break!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wykrzyczałem nazwę ruchu! Tak, gdy uniknąłem ich ataków, weszłem już w kontakt z waszymi ciuchami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z odgłosem &amp;quot;papaba&amp;quot;, ich ciuchy zostały spektakularnie rozerwane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- I-iyaaaaaah!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rzucił zaklęcie na nasze ciuchy... Wszystkie zniknęły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyny krzyknęły, próbując zakryć swoje nagie ciała! Woohoo! Wszystkie dobrze wytrenowane, co za złote proporcje! Oh, krwotok z nosa... znowu krwotok...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogarnięte wstydem, dziewczyny uciekły do pobliskiego domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmph, tak długo, jak przeciwnikiem była dziewczyna, ani moje ręce, ani moje fantazje nie zaznają spokoju! Gdzie indziej mógłbym odczuwać taką euforię, pokonując&lt;br /&gt;
przeciwników tymi spektakularnymi, boskimi ruchami! Bilingual i Dress Break są niepokonane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- C-cóż za wulgarna technika! Nigdy wcześniej nie widziałam czegoś równie odrażającego...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou była kompletnie zszokowana moimi ruchami. Takie określenie przez małą dziewczynkę było poważnym ciosem w moją samoocenę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Po prawdzie, niemożliwym jest, aby kobieta pokonała Sekiryuutei&#039;a. Dopóki nie mają żelaznej woli i umiejętności ignorowania wstydu... Jest to niezwykle trudne &lt;br /&gt;
dla młodych kobiet. Jak na Chichiryuutei&#039;a przystało, jestem świadkiem legendarnych umiejętności piersi. Ale niestety, są one bezużyteczne przeciwko mężczyzną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział elegancki gentleman. Nawet jeśli... była to spokojna analiza, ale nadal sprawiła, iż czułem się zawstydzony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kto chciałby używać tego na facetach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odgryzłem się gniewnie. Facet uśmiechnął się, jak gdyby go to bawiło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Bądźcie ostrożni. To Sekiryuutei. Najmniej utalentowany i mający braki w sile - -jednak nie zatraca się we własnej mocy i to czyni go niebezpiecznym,  bo nie traci&lt;br /&gt;
nad sobą kontroli. Osoba posiadająca wielką moc, ale nie popadająca w arogancję nie musi bać się niczego. Miejcie się na baczności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę, to takie zawstydzające, tak wiele pochwał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... być tak opisanym przez wrogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, to był pierwszy raz, kiedy zostałem pochwalony przez wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, to tak naprawdę nie była pochwała, raczej jak przypomnienie... Ale był to pierwszy taki raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Facet skinął lekko głową, słysząc moje słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak myślisz? Obecny Sekiryuuteiu, w naszym odczuciu jesteś o wiele bardziej niebezpieczny, niż ci się wydaje Podobnie jak twój kompan - - Vali, jest taki sam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem się, jakbym siedział na poduszce do szpilek! Co się dzieje, to pierwszy taki raz! Sairaorg-san też mnie chwalił, ale że robią to nawet terroryści...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci kolesie, którzy nie patrzą na mnie z góry, są dosyć cwani!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Myślę, że to już najwyższy czas, abym zaczął działać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Facet zrobił krok do przodu, odpinając miecze od swojego paska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Miło mi Cię poznać. Słudzy Gremory, jestem Sig, potomek Bohatera Siegfrieda. Moi kompani nazywają mnie Siegfried. Wasz wybór, jak zechcecie się do mnie zwracać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Delikatnie wyglądający gentleman -- twarz Siegfrieda sprawiła, iż Xenovia zdała sobie z czegoś sprawę, ukazując szok i zdumienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś tak czułam, że już Cię gdzieś widziałam. Więc to jednak prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pytanie Xenovii, Irina przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, musi. Sądząc po wielu demonicznych mieczach przy jego talii, nie ma wątpliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...? O co chodzi? Skoro miał białe włosy, to przypominał mi tylko jedną osobę -- Freed&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi, dziewczyny? Wiecie coś o tym przystojnym gościu, który wygląda jak Biały Kiba?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Biały Kiba... to lekkie przegięcie, Issei-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mów tak, Kiba. To tylko przykład.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia odpowiedziała na moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ten mężczyzna jest egzorcystą -- byłym kolegą moim i Iriny. Potężny wojownik w Katolickim, Protestanckim i Ortodoksyjnym Kościele. &amp;quot;Demoniczny Cesarz Sig.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Ma takie same włosy, jak Freed, ponieważ wytrenowała ich ta sama organizacja. Wydaje się to być efektem ubocznym jakiegoś eksperymentu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--! Egzorcysta! Ktoś powiązany z Kościołem! Jest podobny do Freed&#039;a? Rzygać mi się chciało na samo wspomnienie o tym gościu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Sig-san! Zdradziłeś Kościół -- zdradziłeś Niebo!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krzyknęła Irina. Wargi Siegfrieda wykrzywiły się radośnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wydaje mi się, że możesz nazwać to zdradą. Dlatego, że teraz należę do Brygady Chaosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc te słowa, Irina stała się wściekła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Dlaczego! Zdradzenie Kościoła i dołączenie do tej złej organizacji prowadzi do wiecznego potępienia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Uszy mnie już od tego bolą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siegfried się roześmiał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A co w tym złego? Nawet pod moją nieobecność, Kościół nadal posiada swojego najsilniejszego wojownika. Tak długo, jak ten ktoś z nim pozostanie, to strata&lt;br /&gt;
mnie i użytkowniczki Durandala - Xenovii - może zostać pokryta. Jednakże, kto by przypuszczał, że kandydat na Jokera Odważnych Świętych? -- W każdym bądź&lt;br /&gt;
razie, starczy już tej gadki, czyż wasi szermierze nie są obiecujący? Xenovia -- użytkowniczka Durandala, Shidou Irina -- As Michała, przywódcy aniołów i Kiba &lt;br /&gt;
Yuuto -- święty demoniczny miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyzywając szermierzy -- nie, trójkę powiązaną z Kościołem, miecz Siegfrieda w jego dłoni zaczął gromadzić demoniczną moc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Ten miecz sprawiał bardzo nieprzyjemne wrażenie. Demoniczny miecz? Wydawał się być dość podobny do mieczy tworzonych przez Kibę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--! Nagle święty demoniczny miecz Kiby ciął z boską szybkością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bezpośrednio blokując święty demoniczny miecz, nieprzyjemna demoniczna moc zgromadzona na mieczu Siegfrieda w ogóle nie odniosła obrażeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gram, miecz Demonicznego Cesarza. Dla najsilniejszego demonicznego miecza, uderzenie świętym demonicznym mieczem to nic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwójka rozpoczęła walkę na bliskim dystansie... Minęło sporo czasu, gdy ostatnio mogłem oglądać Kibę walczącego z kimś tak intensywnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płynnie się wycofali i przyjęli pozycję. Natychmiastowo starli się brutalnie, sypiąc wszędzie iskrami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Ktoś równy Kibie... Nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stopniowo, Kiba był spychany i rzadki, poważny wyraz zagościł na jego twarzy! Boska szybkość ruchów Kiby -- zdała się na nic! Przy ruchach i cięciach, za którymi&lt;br /&gt;
oko nie było w stanie nadążyć, przeciwnik cały czas nadążał. Czy on potrafił przejrzeć ten rodzaj szybkości...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet kiedy udawał, że atakuje, nic nie było w stanie zwabić Siegfrieda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony, Siegfried używał niezbędnego minimum ruchów do uniknięcia ataków Kiby. Gdy wykonywał pchnięcie, Kiba musiał unikać, używając w tym celu&lt;br /&gt;
całej swojej koncentracji, nie było w tym nawet miejsca na kontratak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Nawet Kiba w formie Balance Breaker był tak zdominowany...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden z grupy Bohaterów wyjaśnił ten fenomen zdumionemu mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W naszej organizacji, pomimo rezydowania w oddzielnych frakcjach, &amp;quot;Święty Królewski Miecz&amp;quot; Artur i &amp;quot;Demoniczny Cesarz  Miecza&amp;quot; Siegfried są na równym poziomie.&lt;br /&gt;
Święty demoniczny miecz Kiba nie dorasta im nawet do pięt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Równy temu Arturowi? Temu gościowi, który z taką łatwością zabawiał się z Fenrirem! W-więc Kiba teraz --&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo mych zmartwień, pojawił się ktoś, kto dołączył się do ich pojedynku -- Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bez wahania tnąc od boku, zaczęła asystować Kibie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiba! Nie wygrasz tego samemu! Nawet wbrew twojej woli, muszę się przyłączyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Uh, dzięki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie Kiba odłożył na bok swoją dumę szermierza i zaatakował równo z Xenovią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja też się przyłączę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z oddali, Irina także dołączyła się do walki, tworząc sytuacje trzech na jednego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwa miecze Xenovii, święty demoniczny miecz Kiby, miecz światła Iriny, wszyscy trzej zaatakowali jednocześnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie było już możliwym, aby nadążyć za przyspieszającymi czubkami mieczy wzrokiem, gdy ta czwórka intensywnie walczyła... Ale nawet przeciwko trójce oponentów,&lt;br /&gt;
Siegfried używał tylko jednego miecza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Boska szybkość Kiby tworzyła powidoki, gdy raz za razem próbował zakłócić ataki Siegfrieda z różnych ślepych punktów. Z góry, Xenovia cięła masywną aurą&lt;br /&gt;
świętego miecza! Dodatkowo, Irina szybowała w powietrzu, wykonują swoim mieczem światła pchnięcie w tył ręki Siegfrieda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten jednoczesny atak --!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem pewien zwycięstwa. Jednak Siegfried obrócił swoją rękę i po prostu zablokował atak Iriny, nie odwracając nawet przy tym głowy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym samym czasie, dobył kolejnego miecza swoją wolną ręką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z błyskiem srebra -- jeden z mieczy Xenovii został złamany!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był święty miecz, który stworzył Kiba! Z dźwiękiem przypominającym tłuczące się szkło, został zniszczony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siegfried spokojnie przemówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Balmung. To moc jednego ciosu demonicznego miecza z Nordyckich legend.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--! Kolejny demoniczny miecz! Jednak atak Kiby się nie skończył! To była doskonała okazja, gdzie nie mógł już uciec, gdyż jego oba ramiona dzierżyły już po &lt;br /&gt;
demonicznym mieczu! Kiba ciął horyzontalnym cięciem w stronę jego brzucha. W tym momencie --&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Clang...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odgłos metalu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Święty demoniczny miecz Kiby został zatrzymany przez demoniczny miecz, który Siegfried wydobył z pochwy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nothung. To też jest legendarny demoniczny miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzeci demoniczny miecz! Nie, tym, co było znacznie bardziej zdumiewające był fakt, iż Siegfried trzymał już w rękach dwa miecze i nie byłby w stanie wydobyć&lt;br /&gt;
trzeciego. Obydwie jego ręce były zajęte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, z jego pleców wyrosła trzecia ręka, która dobywając miecza, zablokowała atak Kiby!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... C-co było z tą ręką!? Łapsko pokryte przez coś, co przypominało łuski. Wyglądało zupełnie jak moja lewa ręka, gdy stała się własnością smoka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To ramię wyrastało z pleców Siegfrieda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siegfried zaśmiał się, widząc nasze olbrzymie zdumienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To smocze ramię? To Twice Critical, bardzo pospolity Sacred Gear, ale mój jest nieco inny, to podgatunek. Wytwarza coś w rodzaju smoczego ramienia na moich plecach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-- Twice Critical! Słyszałem o tym! Słabszy Sacred Gear, plasujący się za moim Boosted Gear? Secred Gear, który powinien przybierać postać rękawicy... Podgatunek!&lt;br /&gt;
Wytwarzający ramię na plecach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siegfried trzymał po demonicznym mieczu w każdej ręce, trzeci trzymając ramieniem na swoich plecach... Styl trzech mieczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będąc świadkiem tej sceny, twarz Kiby stała się jeszcze bardziej poważna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Obydwaj jesteśmy użytkownikami Sacred Gear. Jednak nawet ignorując atrybuty jego mieczy, nie jestem w stanie go pobić nawet w używaniu Secred Gear...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak nawiasem mówiąc, to nawet nie weszłem jeszcze w Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--Brutalne przypomnienie! Nieustannie powtarzając swoje eksperymenty, nie było możliwym, aby członkowie grupy Bohaterów nie byli w stanie używać Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednocześnie dominując nad Kibą, Xenovią i Iriną w swojej normalnej postaci! Ten facet jest zbyt silny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z szumiącym tąpnięciem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wylądował przed nami, znajdującymi się w krytycznej sytuacji. W tym samym czasie, Cao Cao powrócił pomiędzy grupę Bohaterów. Powtarzając swoje&lt;br /&gt;
ataki zatoczyli koło? Spojrzałem w dół rzeki, skąd przybyli -- ziemia przeistoczyła się w dymiące pustkowie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Waaaaaaah! Przez pewien czas słychać stamtąd było głośne trzaski, co mogło sugerować dramatyczne wydarzenia. Sceneria Arashiyamy została kompletnie zniszczona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wiedział, że była to sztuczna przestrzeń, więc bezlitośnie używał swoich największych włóczni światła...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka miejsc na jego pancerzu zostało strzaskanych... Czarne skrzydła także były w nieładzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mundurek Cao Cao i jego Chiński strój Han także były podarte w wielu miejscach. ...Było to jednak niesamowite, że człowiek tak dobrze poradził sobie przeciwko&lt;br /&gt;
legendarnemu przywódcy Upadłych Aniołów! ... Czy to byli grupy Bohaterów... bohaterowie... Prawdziwy Longinus...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie martw się, Issei. Żaden z nas nie poszedł na całość. Po prostu odrobinę się sprawdzaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drobny sprawdzian, jak to określił Sensei, poskutkował kompletnym zniszczeniem okolicy w dole rzeki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao strzelił dosłyszalnie szyją i powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cóż za wspaniała drużyna diabelskich sług. To są sługi Rias Gremory, dobrze znani pośród nowej generacji diabłów. Chcieliśmy walczyć bez zbytniego przemęczania się,&lt;br /&gt;
ale daliście nam niezłe przedstawienie. Jeśli moje teorie są poprawne,  to tym, kto zgromadził tą nienaturalnie silną grupę, jest Hyoudou Issei -- twoja moc. Pomimo&lt;br /&gt;
twojego braku naturalnego talentu i demonicznych mocy, to wierzę, że twoja umiejętność do przyciągania innych swoją smoczą mocą jest największa pośród wszystkich&lt;br /&gt;
przeszłych Sekiryuutei&#039;ów. Spójrz, czy smok nie gromadzi mocy i w tym momencie? Jest to doskonale widoczne, zarówno w dobrych, jak i w złych sytuacjach.&lt;br /&gt;
Gdy atakują wszelkiego rodzaju legendarne istoty, a ty spotykasz każdego ze smoczych królów i gromadząc tych wszystkich sojuszników Smoka Piersi. To są tego&lt;br /&gt;
dowody. Nawet pod nieobecność swojego Króla, poradziłeś sobie z sytuacją i zorganizowałeś sługi z niesamowitym spokojem. Naiwnie i nie bez wad... ale mimo&lt;br /&gt;
to, możesz okazać się przerażającym przeciwnikiem, jeśli w przyszłości będziesz odpowiednio trenował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy nie brałem czegoś takiego pod uwagę. Wszystko, co się do tej pory stało... było z mojego powodu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Włócznia Cao Cao wskazała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Właśnie dlatego nie mamy zamiaru popełniać tego samego błędu, co grupa Starego Maou. Naprawdę wierzymy, że w przyszłości staniesz się najbardziej niebezpiecznym&lt;br /&gt;
Sekiryuuteiem. To samo tyczy się też innych sług. Jeśli teraz was wyeliminujemy, być może uda nam się zdobyć pożyteczne dane do analizy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy tak właśnie postrzegali mój, nie, nasz rozwój? Prawdą było, że istniała zasadnicza różnica w sposobie, w jaki nas traktowali, inaczej niż grupa Starego Maou, &lt;br /&gt;
która nie widziała w nas nic więcej, jak tylko bandę głupich dzieciaków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Frustrujące! Jak ja niby mam walczyć z takim przeciwnikiem!? Aż do teraz walczyłem z oponentami, , którzy uważali mnie za głupca, odsłaniając się tym samym &lt;br /&gt;
na ciosy...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zapytał Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeszcze jedno pytanie. Jakie są motywy waszej grupy Bohaterów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Cao Cao zwęziły się, poczym powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przywódco Upadłych Aniołów. Może cię to zaskoczy, ale jest to bardzo proste. My po prostu chcemy poznać limity bycia &amp;quot;człowiekiem&amp;quot; i rzucić im wyzwanie.&lt;br /&gt;
Idąc dalej, to właśnie ludzie pokonają diabły, smoki, upadłych aniołów i inne ponadnaturalne rasy -- Nie, zdecydowanie, to właśnie ludzie wygrają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chcecie być bohaterami? W końcu jesteście już potomkami, ekhem, bohaterów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao uniósł w górę palec wskazujący, pokazując nim niebo nad swoją głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To tylko drobne wyzwanie, postawione przez lichych ludzi. Pod tymi niebiosami, jak daleko mogą zajść ludzie? Właśnie tego chcemy się dowiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-- Ludzie, eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Jak daleko są w stanie zajść jako ludzie?... Czy to był właśnie ich cel?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, muszą być jeszcze jakieś inne motywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął, poczym zwrócił się do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, nie rozpraszaj się. Ten gość jest przeciwnikiem groźniejszym niż Stary Maou -- Shalba Beelzebub. Wszyscy twoi przeciwnicy są silni, ale ten gość  jest równie&lt;br /&gt;
silny, co Vali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tacy sami, jak Vali... Vali też sprawiał wrażenie, jak gdyby nie znał żadnych granic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Posiadanie ostatecznej, świętej włóczni także było niemałym zagrożeniem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Sensei zebrał naszą grupę, grupa Bohaterów także zmieniła swoją formację. Przez cały ten czas bez końca tworzyli więcej antypotworów. Naprawdę wydawało&lt;br /&gt;
się to nie mieć końca. Cały czas trzymali się w odwodzie, nie atakując.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasi przeciwnicy wydawali się gotowi -- Wygląda no to, że druga fala będzie prawdziwym starciem. Mają więcej użytkowników Sacred Gear, racja? I było wśród&lt;br /&gt;
 nich też wielu, którzy mogli wejść w Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciągle pakowałem się w kryzysy. Czy dzisiaj też ukaże się Bogini i mnie uratuje? Nie, tak nie można, na pewno nie chcę wygrać, otrzymując protekcję wspaniałego&lt;br /&gt;
Boga Piersi...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I właśnie wtedy, gdy tak myślałem --&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klask.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomiędzy nami, a grupą Bohaterów, pojawił się lśniący magiczny krąg... Herb, którego nigdy wcześniej nie widziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...To jest...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wydawał się wiedzieć. Kto? Upadły Anioł? Gdy patrzyliśmy ze zdumieniem na światło przed nami -- pojawiła się ekstremalnie urocza dziewczyna, wyglądająca&lt;br /&gt;
na cudzoziemkę, ubrana niczym mag.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Dziewczyna? Byłem zszokowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna nosiła ogromny kapelusz i pelerynę. To naprawdę był ubiór maga... Była mniej więcej w wieku licealistki? Jej ciało było dosyć szczupłe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna obróciła się w ku nam, zebranych wokoło niej, poczym skłoniła się głęboko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechając się do nas promiennie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Miło mi was poznać. Jestem Le Fay. Le Fay Pendragon. Mag należący do drużyny Vali&#039;ego. Oddaję się pod waszą opiekę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Drużyna Va-Va-Vali&#039;ego! DLaczego przybył tutaj członek drużyny Vali&#039;ego!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zapytał się dziewczyny -- Le Fay.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Pendragon? Kim jesteś dla Artura?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Artur jest moim starszym bratem, zawsze o mnie dba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodsza siostra tego cool gentlemana! Pomyśleć, że miał taką uroczą  młodszą siostrę! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei podrapał się po policzku, poczym powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, Le Fay. Tak jak legendarna wiedźma, Morgana Le Fay? Było powiedziane, że Morgana i bohaterski król, Artur Pendragon, byli spokrewnieni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W oczach dziewczyny pojawiły się błyszczące gwiazdy, gdy na mnie spojrzała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Um, ummm....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podeszła do mnie i wyciągnęła rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- J-Jestem fanką Chichiryuutei&#039;a, Smoka Piersi! J- jeśli to nie byłby to dla ciebie kłopot, mógłbyś uścisnąć moją dłoń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eh, to...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem kompletnie zaskoczony i nie wiedziałem, jak mam zareagować. Żeby mówić coś takiego w środku intensywnej walki...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale, powiedziałem &amp;quot;dzięki&amp;quot; i uścisnąłem jej dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrobione!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ekstremalnie szczęśliwa... Hmm... Czego to dziecko chciało?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strona Cao Cao także była zszokowana i się nad tym zastanawiała, bardzo zakłopotani. Ostatecznie, to Cao Cao podrapał się po głowie i zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc to strona Vali&#039;ego, o co chodzi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bez wahania, Le Fay odpowiedziała Cao Cao, cała w uśmiechach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przyszłam dostarczyć wiadomość od Vali&#039;ego-sama! &amp;quot;Myślałem, że powiedziałem ci, żebyś mi nie przeszkadzał! -- to była wiadomość, oh! -- Musisz zostać&lt;br /&gt;
ukarany za próbę trzymania nas pod nadzorem, oh ~ ~!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast po tym uroczym oświadczeniu Le Fay, ziemia zaczęła się mocno trząść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co było z tym trzęsieniem? Trzęsienie ziemi? Już teraz trudno nam było utrzymać się na nogach! Asia i Kunou nie były w stanie utrzymać równowagi i się poprzewracały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzask!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to dźwięk czegoś gwałtownie otwieranego! Patrząc w tamtym kierunku, ziemia spuchła, jak gdyby coś wielkiego miało się z niej wyrwać! Rozrywając ziemię &lt;br /&gt;
na kawałki i tworząc chmury pyłu, tym, co się pojawiło, było - - !&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Guuuuuuutz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawył masywny, giganto-podobny stwór!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czym, czym, czym, czym, czym było to coś! Ten wielki, nienormalny stwór, podobny gigantowi!?? Kamień? Skała? Nie wiadomo, z jakiego materiału, ale na&lt;br /&gt;
pewno był skonstruowany z materii nieożywionej. Jego ramiona i nogi też były wielkie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przynajmniej dziesięć metrów. Sensei spojrzał na giganta i wrzasnął!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To Gogmagog!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Le Fay odpowiedziała mu lekko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się! To jedna z silnych postaci naszej drużyny, Gogmagog, albo Gogz-kun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gogz-kun? Istnieje takie urocze przezwisko!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, ten ruchomy, kamienny gigant jest...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei miał mi to wyjaśnić. Przepraszam, Sensei, musiałeś mi dzisiaj wszystko tłumaczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gogmagog. Coś jak gargulec, który został umieszczony w szczelinie międzywymiarowej, wiszący tam w stanie zawieszenia. Wydaje się być bronią masowej &lt;br /&gt;
destrukcji, stworzoną przez starożytnych bogów... Wszystkie powinny być już dawno deaktywowane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Golem! Rozumiem! Dlatego wydawał się taki nieorganiczny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś takiego znajduje się w szczelinie międzywymiarowej!? Jaki deaktywowany, przecież to się rusza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to pierwszy ruchomy, jakiego spotkałem, mam zbyt wiele pytań. Podobno wszystkie miały być deaktywowane i umieszczone w szczelinie międzywymiarowej...&lt;br /&gt;
Ale ruchomy...! Jakież to interesujące...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh nie, znowu to samo! Oczy Sensei&#039;a lśniły jak u małego dziecka... Sensei zawsze był wniebowzięty przez takie rzeczy, jak boskie stworzenia, czy starożytne bronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak szybko się otrząsnął i zaczął mamrotać sam do siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozumiem. Ostatnio, gdy Vali przebywał w szczelinie międzywymiarowej, nie sprawdzał tylko Wielkiej Czerwieni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Le Fay odpowiedziała na obawy Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się, to Vali-sama odkrył istnienie Gogz-kun&#039;a! Ophis-sama kiedyś wspominała o odkryciu giganta mogącego poruszać się po szczelinie międzywymiarowej, więc&lt;br /&gt;
udaliśmy się tam ponownie, aby go poszukać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, więc kogo jeszcze macie w drużynie...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem Le Fay. Oprócz Bikou, Fenrira i tego golema teraz. Wiedząc, że będę musiał kiedyś walczyć z Valim... Naprawdę źle się z tym czułem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaraz... Obecnie są to Vali-sama, Bikou-sama, braciszek Artur, Kuroka-san, Fenrir-chan, Gogz-kun i ja, ogólnie jest nas siedmiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Jest ich tylko siedmiu. To wszystko? Ale, to zbyt dużo! Ten Vali, ciągle gromadzi tych wszystkich kryminalistów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale Sensei, jeśli jest tam Wielka Czerwień, to dlaczego w szczelinie międzywymiarowej jest taki gigant...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ciężko jest zapanować nad szczeliną międzywymiarową, ale właściwie to jest tam sporo wolnej przestrzeni. Wszystko, czego chce Wielka Czerwień, to móc&lt;br /&gt;
pływać swobodnie po szczelinie międzywymiarowej i nie stanowi wtedy zagrożenia. Jest specjalna. więc żadna z frakcji nie zalicza Wielkiej Czerwieni w poczet swoich&lt;br /&gt;
szeregów. Wszystko, czego chce, to móc nieskrępowanie pływać po szczelinie międzywymiarowej...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Sensei dotarł do tego momentu, golem podniósł swoją gigantyczną pięść na grupę Bohaterów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ryk!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W akompaniamencie nieporównywalnie głośnego odgłosu miażdżenia, golem rozwalił całe Togetsukyou jednym ciosem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh nieeeeeeee! To jest sławny zabytek Arashiyamy! Na szczęście, to był tylko wymiar, który był jej repliką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Atak gargulca wykończył ogromną ilość antypotworów, podczas gdy członkowie grupy Bohaterów wycofali się, chowając się po drugiej stronie rzeki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hahahahaha! Vali jest wściekły! Wygląda na to, że nasz nadzór został odkryty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao zaśmiał się głośno, celując włócznią w golema.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wydłuż się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grot włóczni nagle się wydłużył, przebijając ramię golema!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gigantyczny golem utracił równowagę i upadł na ziemię! Wow, co za impakt! Ten golem musiał być ciężki! Tylko upadając utworzył ogromną falę uderzeniową, i &lt;br /&gt;
wszystko w okolicy się trzęsło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta włócznia przewracała golema na ziemię jednym ciosem! Mogła się wydłużać i produkować energetyczne ostrze. Tyle funkcji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak most był zniszczony. Możemy tylko przelecieć na drugą stronę, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy rozważałem następny ruch, zobaczyłem osobę na brzegu. Przed grupą Bohaterów był ktoś, kto się trząsł i zataczał, nie mogąc poprawnie iść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Srebrnowłosa kobieta -- Rossweisse-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Hej! Jeszt taaaak głoszno, że ludzie nie mogą szię (hic!) dobrze wyszpać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Nadal pijana!? I bardzo wściekła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawienie się pijaczki sprawiło, iż członkowie grupy Bohaterów patrzyli zdumieni jeden na drugiego. Jednak mieli zamiar atakować, obojętnie, czy była sługą Gremory, &lt;br /&gt;
czy też nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedobrze! Będąc po pijaku, Rossweisse-san była w niebezpieczeństwie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę tam iść i pomóc! - - Gdy o tym pomyślałem, wszyscy rzuciliśmy się do przodu. Jednakże...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O szo chodzi? Chszecie walszyć? Więsz! Pokaszę wam moc byłej valkirii sztarego Odyna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Rossweisse-san wrzasnęła, niewiarygodna liczba magicznych kręgów pojawiła się wokoło niej. I nie było ich dziesięć, czy dwadzieścia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Poszmukujcie mej Nordyszkiej magii, która konszruje wszyskie atrybuszy, wszyskie wrószki i wszyskie boszkie egszystencje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerażająca ilość magicznych kręgów wypluła przerażającą ilość magicznych ataków, które pokryły sobą niebo, zmienily trajektorię, by w końcu opaść na grupę&lt;br /&gt;
Bohaterów niczym deszcz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W-woah! To było nieprawdopodobne! Ogień, światło, woda, piorun i magiczne ataki z wszelkiego rodzaju właściwościami zmiotły wszystko na bok, zbliżając się&lt;br /&gt;
do grupy Bohaterów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy były to domy, czy sklepy, drogi lub słupy wysokiego napięcia, wszystko obróciło się w pył i zniknęło bez śladu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Wiedziałem, że była mistrzynią magii, ale, ah, nigdy bym nie przypuszczał, że ta wielka valkiria-san mogła rozwalić całe miasto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Teraz o tym myśląc, powinno to być oczywiste, patrząc po roli, jaką odegrała w walce przeciw Loki&#039;emu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-Buchou naprawdę zdobyła kogoś potężnego... Jeśli o to chodzi, to będzie naprawdę lśnić podczas Rating Game.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawiła się mgła. Pomimo tego, iż ataki magiczne już prawie uderzyły w grupę Bohaterów, to jednak młodzieniec noszący mundurek z płaszczem z piórami wyprodukował&lt;br /&gt;
mgłę ze swojej ręki i odbił całą magię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - To był użytkownik mgły! Może bronić się przed takimi magicznymi atakami! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mgła powoli zaczęła rozchodzić się z ręki użytkownika, pokrywając całą grupę Bohaterów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao przemówił spomiędzy mgły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawiło się odrobinę zbyt dużo przeszkód. Jednak, to była zabawna ceremonia otwarcia, Gubernatorze Azazelu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakby się tym rozkoszując, oznajmił nam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dzisiaj w nocy użyjemy specjalnego pola Kioto i przywódczyni kyuubi aby zmienić Zamek Nijou w jeden wielki, wspaniały eksperyment! Jeśli chcecie nas powstrzymać,&lt;br /&gt;
przyjdźcie i przyłączcie się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mgła zgęstniała. Mgła spod naszych stóp rozlała się nam na piersi i zbliżyła się do twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy powoli, nasz wzrok został zablokowany i wszystko zniknęło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, wszyscy wróciliśmy do normalnej rzeczywistości! Odłóżcie broń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniał nam Sensei. Byliśmy z powrotem na prawdziwej Arashiyamie! Jest źle! Natychmiast pozbyłem się zbroi - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W mgnieniu oka mgła zniknęła - - byliśmy z powrotem na zatłoczonych ulicach przy Togetsukyou. Oprócz nas, inni turyści przekraczali most, jak gdyby nigdy nic się&lt;br /&gt;
nie stało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Most był w całości. Wszystko powróciło do normy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, Issei, co jest? Robisz super straszną minę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda gapił się na moją twarz. R-Rozumiem, właśnie przekroczyliśmy Togetsukyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Nic. To nic takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając, wypuściłem powietrze z płuc. Wszystkie inne sługi także miały poważne wyrazy twarzy. Ta bitwa była zbyt niebezpieczna. Niemożliwym było &lt;br /&gt;
łatwe przywrócenie naszych dobrych humorów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Le Fay przepadła. Podobnie jak ten gigantyczny stwór. Czy zniknęli w tym samym czasie, co mgła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzask.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei ze złością uderzył pięścią w slup wysokiego napięcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Puste pieprzenie...! Eksperymentowanie na Kioto...? Nie niedoceniajcie nas, gówniarze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow... Sensei był naprawdę zły! Nie widziałem go takim przez długi czas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mamo... Mama nic nie zrobiła... więc dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou cała się trzęsła. Mogłem tylko pogłaskać ją po głowie, nie mogąc zrobić nic więcej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagły atak Cao Cao i jego obwieszczenie eksperymentu na Zamku Nijou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou, wygląda na to, że nasza szkolna wycieczka doczeka się całkiem nieprzewidywanego zakończenia.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_3&amp;diff=228002</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 rozdzial 3</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_3&amp;diff=228002"/>
		<updated>2013-02-22T18:23:00Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;=Żywot 3: Grupa Bohaterów przybyła=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ I&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobrze! Tak trzymaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był wczesny ranek drugiego dnia szkolnej wycieczki. Niebo właśnie zaczynało się rozjaśniać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja używaliśmy hotelowego dachu do treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podsumowując, to trenowaliśmy podstawowe ruchy od początku do końca. Asia ćwiczyła budowę refleksów potrzebnych do wypuszczania magii na bliski dystans.&lt;br /&gt;
Ja ćwiczyłem reakcje i unikanie ataków na ekstremalnie bliskim dystansie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodać do tego podstawowy trening, te sesje będą trwać aż do dnia rozgrywki. Muszą być wykonywane dzień i noc! Trening choćby nie wiem co! Wierzyłem, że &lt;br /&gt;
było to potrzebne, aby dogonić Sairaorg&#039;a i Vali&#039;ego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Stanę się silniejszy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli działo się to powoli, krok po kroku, to było w porządku. Dla tego ciągłego postępu musiałem trenować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepraszam, Asiu. Zajmuję ci czas moim treningiem nawet na wycieczce szkolnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem, ciężko dysząc. Asia potrząsnęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie szkodzi. Jestem szczęśliwa, mogąc być z Isseiem-san w Kioto od samego rana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia uśmiechnęła się promiennie. Ah, ah, była taką wspaniałą dziewczyną! Asia-chan jest moją naj, najważniejszą Asią-chan. Jestem z niej taki dumny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Posiadanie partnera jest bardziej efektywne, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był głos Kiby. Patrząc uważniej, to nie tylko Kiba, ale także Xenovia tutaj była.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Skoro już kupiłam drewniany miecz, to czy nie powinniśmy wytrenować się do tego stopnia, że prawie moglibyśmy zniszczyć to miejsce? Rozgrywka ze &lt;br /&gt;
spadkobiercą rodziny Wielkich Królów się zbliża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia... wiem, że dobrze się bawisz, ale czy masz zamiar zabierać ze sobą ten miecz wszędzie, gdzie pójdziesz? Ale z drugiej strony, chyba nie było innego&lt;br /&gt;
wyjścia, jak zniszczenie kilku atrakcji turystycznych, broniąc się przed atakami przeciwników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tak o tym myślałem, Kiba stworzył w swojej dłoni krótki miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia, jeśli cokolwiek się stanie, użyj tego do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, święty miecz? Łatwo go będzie ukryć w szkolnej torbie. Dziękuję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otrzymując miecz od Kiby, Xenovia obróciła nim zręcznie w ręce. Gdy Kiba wchodził w Balance Breaker, to nie tylko mógł tworzyć demoniczne miecze, ale&lt;br /&gt;
także te święte pewnego kalibru. Jednakże, porównując je do legendarnych świętych mieczy, tym od Kiby czegoś brakowało...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Ale wrogowie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko o tym pomyślałem, poczułem się zdemotywowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet tutaj miało dojść do walki. Czy to smocza moc przyciągała te wszystkie kłopoty...? Nienawidziłem takiej możliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dając sobie policzek, odnowiłem swojego ducha. Muszę wziąć się w garść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! Zróbmy sobie dobry sparing przed poranną zbiórką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w taki oto sposób, nasza poranna sesja treningowa rozpoczęła się na nowo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ II&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No dobra, ludzie!! Ruszamy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Kiryuu zalśniły, gdy wskazywała na przystanek autobusowy, a my, chłopcy, krzyknęliśmy w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypadek pierwszego dnia mógł być niefortunny, ale skoro Sensei i dorośli tak nam powiedzieli, to musimy nacieszyć się zwiedzaniem najlepiej, jak tylko możemy.&lt;br /&gt;
Słyszałem, że Saji i jego grupa także odwiedzali dzisiaj różne miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zajęcia drugiego dnia rozpoczęły się od wzięcia autobusu blisko dworca Kioto i jazdy w stronę Kiomizu-dera. Kupiliśmy na dworcu całodniowe bilety autobusowe,&lt;br /&gt;
poczym ustawiliśmy się w kolejce do autobusu razem z innymi uczniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wsiedliśmy do autobusu i dojechaliśmy aż do Kiomizu-dera. Gdy podziwialiśmy nową scenerię, bus dojechał na miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po drobnych poszukiwaniach, odnaleźliśmy pochyłą ścieżkę wijącą się do Kiomizu-dera. Oh, te Japońskie domy wybudowane po obydwu stronach wyglądały&lt;br /&gt;
bardzo interesująco.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Słyszałam, że nazwali to Pochyłością Trzech Lat. Jeśli stąd spadniesz, to umrzesz po trzech latach, eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ujawniła Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ooch waaaa! Jakie to straszne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia była naprawdę przerażona i wtuliła się w moje ramię. Eh, eh, eh, to była tylko miejska legenda. Asia była bardzo niezdarnym dzieckiem i często się przewracała,&lt;br /&gt;
więc naturalnym było, że bardzo się bała. Trzymając się mojego ramienia powinna czuć się bezpieczniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - ale wtedy, Xenovia także uchwyciła się mojego ramienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- O-O co chodzi? Xenovia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem zdumiony, ale Xenovia mamrotała do siebie z twarzą pozbawioną wyrazu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Japończycy włożyli straszne zaklęcia w swoje pochyłe ścieżki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę w to uwierzyła! Xenovia-san, padająca ofiarą takiego nieporozumienia! Ale uważam to za jeden z jej uroczych aspektów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak oto nastała sytuacja, w której wspinałem się po pochyłej ścieżce z dwiema ślicznotkami, po jednej na moje ramię. W tym samym czasie czułem na sobie&lt;br /&gt;
spojrzenia tych dwóch drani, pełne czystej nienawiści... fufufu, odpowiednia dawka zazdrości z pewnością była wspaniałym uczuciem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na końcu pochyłej ścieżki pojawiła się masywna brama! To było Kiomizu-dera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przechodząc przez wejście - - bramy Niou, chodźmy do Kiomizu-dera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Spójrz, Asia! Ta świątynia gromadzi esencję pogańskiej kultury!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! Tak! Możesz wyczuć jej historię z samego tylko wyglądu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niech żyją poganie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pochłonięte podekscytowaniem, kościelne trio wygłaszało bardzo nieodpowiednie komentarze! Wy, wy tam, Bóg i Budda są tutaj! Czuję na sobie ich wzrok, więc&lt;br /&gt;
nie zachowujcie się zbyt obraźliwie, ok?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był taras Kiomizu, który widziałem w telewizji! Spójrz tylko w dół... Tak, to było bardzo wysoko, ale dla obecnego mnie, taki upadek nie powinien stanowić&lt;br /&gt;
problemu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego ciągle nie mogę przestać myśleć o tego typu rzeczach? Niedobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzeczy powiązane z walką zdawały się wsiąkać w moje ciało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Było chyba wielu, którzy spadli w dół i zostali uratowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśniła Kiryuu. Eh, więc nawet ludziom nic się nie stanie. Tak właściwie, to ludzie stąd spadali?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wewnątrz świątyni znajdowała się niewielka kaplica, używana do modlitw w celu zaliczenia klasy i miłosnych podbojów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Równie dobrze mogę wrzucić odrobinę drobnych do pudełka na modlitwy i pomyśleć życzenie. W końcu jestem uczniem. Ale skoro jestem też diabłem, to nie&lt;br /&gt;
mam pojęcia, do jakiego stopnia Budda-sama spełni moje życzenia. Ale wciąż, chcę iść na uniwersytet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hyoudou, dlaczego nie spróbujesz z Asią przepowiedni miłosnej kompatybilności?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Namówieni prośbami Kiryuu, Asia i ja wyciągnęliśmy miłosną przepowiednię... Jak wypadała kompatybilność?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tu pisze &amp;quot;wysoce sprzyjająca i pomyślna&amp;quot;. Wychodzi na to, że jesteśmy bardzo kompatybilni, Asiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podsumowałem główną zawartość przepowiedni i wyjaśniłem Asi - jej twarz pokryła się rumieńcem, wyglądała na bardzo szczęśliwą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! Jestem taka szczęśliwa... taka szczęśliwa, naprawdę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymając wróżbę z wielkim uczuciem, łzy płynęły jej z oczu! Oh, oh, to, że jest z tego powodu szczęśliwa, prawie czuję się z tego powodu zawstydzony! W&lt;br /&gt;
każdym bądź razie, pozwólcie mi podziękować Buddzie-sama za zapewnienie związku pomiędzy Asią i mną. Jestem taki wdzięczny! Ponownie wychwalałem&lt;br /&gt;
statuę Buddy, leżąc płasko na ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest wspaniałe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh, eh, cudowne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czuję drobną ulgę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia, Irina i Kiryuu kiwały głowami w akcie aprobaty. Możecie już z tym przestać, to strasznie zawstydzające!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Czy zostaliśmy olani?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie płacz, Matsuda. Po prostu wkopiemy Issei&#039;owi, kiedy już wrócimy do hotelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, ta dwójka dąsała się w ciemnym kącie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrobiliśmy krótką rundkę po świątyni, kupiliśmy trochę suwenirów i udaliśmy się na przystanek autobusowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Następnym przystankiem jest Ginkaku-ji, Świątynia Srebrnego Pawilonu. Jeśli się nie pospieszymy, to czas ucieknie nam w mgnieniu oka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu prowadziła, spoglądając na swój zegarek. Była to prawda, nim się spostrzegliśmy, była już dziesiąta rano. Jeśli mieliśmy odwiedzić jeszcze kolejne dwa&lt;br /&gt;
miejsca, to nic z tego nie wyjdzie, o ile się nie pospieszymy, tak jak mówiła Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następne jest Ginkaku-ji! Wsiadając do autobusu jadącego w tamtym kierunku, opuściliśmy Kiomizu-dera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie jest srebrne!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osiągając Ginkaku-ji i widząc świątynię, to były pierwsze słowa Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, cóż, prawdą było, iż Ginkaku-ji nie było srebrne. Xenovia była niespotykanie rozczarowana, jej usta szeroko otwarte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Oczy Xenovii-san lśniły, kiedy ciągle mówiła do siebie: &amp;quot;Ginkaku-ji jest zrobione ze srebra, a Kinkaku-ji ze złota. Muszą być naprawdę olśniewające.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przytuliła drżące ramiona Xenovii i wyjaśniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Musiała mieć naprawdę wybujałą wyobraźnię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Krążą plotki, że to z powodu śmierci mnicha Ashikagi, który był powiązany z budową świątyni, albo że rząd Bakufu nie miał już na to pieniędzy. W każdym bądź&lt;br /&gt;
razie nie jest srebrne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśniła Kiryuu. Stary, czy ta okularnica sprawdzała to wszystko z wyprzedzeniem, żeby wiedzieć wszystko o sławnych zabytkach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, przyszło mi to na myśl już na Fushimi Inari, jesienna sceneria Kioto, wraz ze wszystkimi górami i drzewami, była naprawdę pięknym widokiem. Naprawdę&lt;br /&gt;
wspaniale było jechać na szkolną wycieczkę w sezonie jesiennym. Z drugiej strony, czy zimowa sceneria oferowała zupełnie inne doznania?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zwiedzaniu Ginkaku-ji zatrzymaliśmy się na lunch w okolicy, poczym udaliśmy się do kolejnego celu, Kinkaku-ji. Oczywiście, w Ginkaku-ji kupiliśmy też&lt;br /&gt;
odpowiednie pamiątki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Złote! Tym razem naprawdę jest złote!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Docierając do Kinkaku-ji, Świątyni Złotego Pawilonu, to były pierwsze słowa, które Xenovia wykrzyczała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zupełnie inna, niż przed chwilą, wydawała się bardzo podekscytowana. Nie, to była ekstremalna radość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę jest złooote!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia uniosła w górę ręce, jej twarz pełna była blasku. Kinkaku-ji naprawdę jest błyszczące i złote, takie jasne! Widziałem to już wcześniej w telewizji, ale&lt;br /&gt;
splendor prawdziwej budowli był przytłaczający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Inni uczniowie też tu byli i wszyscy zajęci byli robieniem zdjęć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda robił zdjęcie za zdjęciem, zupełnie jak w transie. Ja także zrobiłem kilka na pamiątkę. Zaraz po tym przesłałem je reszcie Klubu Okultystycznego,&lt;br /&gt;
z powrotem w Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obeszliśmy całe miejsce, kupiliśmy pamiątki i zatrzymaliśmy się w herbaciarni na krótką przerwę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę się częstować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Panna nosząca kimono przygotowała i nalała zielonej herbaty i podała nam ją. Były też jakieś Japońskie kanapki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kosztując herbatę - nie była aż tak gorzka, jak to sobie wyobrażałem. Właściwie, to powinienem powiedzieć, że podawanie herbaty wraz z Japońskimi kanapkami&lt;br /&gt;
czyniło smak odpowiednim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, bardzo dobre.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina także wydawała się tym rozkoszować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jest odrobinę gorzka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia była lekko nieprzyzwyczajona. Ale, ciągle piła kawałek po kawałku, więc nie powinno to być dla niej aż tak złe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Naprawdę jest złote i błyszczące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia wydawała znajdować się w stanie snu na jawie, ciągle będąc zachwyconą złotym splendorem Kinkaku-ji. Jej oczy lśniły niesamowitym blaskiem, nawet&lt;br /&gt;
nie tknęła swojej herbaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzisiaj Xenovia naprawdę pokazała kilka swoich rzadkich stron, nigdy wcześniej nie widzianych. To było interesujące. Osobą, która najbardziej cieszyła się &lt;br /&gt;
studenckim życiem, mogła być równie dobrze Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia, pomódlmy się na pamiątkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia przytaknęła sugestii Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobry pomysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Módlmy się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia dołączyła się i cała trójka zaczęła swoje &amp;quot; O Panie!&amp;quot; Trio modlące się w kierunku nieba, co to miał być za rodzaj pamiątki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, już była druga po południu. Zwiedzaliśmy zabytki w naprawdę szybkim tempie, nim się obejrzeliśmy, czas zdawał się tak szybko przemijać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby się nad tym zastanowić, od razu po wejściu do Kinkaku-ji udaliśmy się zadzwonić w dzwon, ale stanie w kolejkach zajęło nam dłużej, niż się spodziewaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah! Zboczeniec! Zboczeniec!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kobiecy głos. Z wielkim zaskoczeniem odwróciłem się, by ujrzeć mężczyznę, siłą odciąganego przez personel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Cy-cycki! Daj mi cycki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Kinkaku-ji miało zboczeńców. Człowieku, to naprawdę rujnowało cały nastrój zwiedzania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kolejny przypadek molestowania.  Skoro o tym mowa, poranne wiadomości także o tym wspominały. Był taki jeden w Kaplicy Sensouji. I wczoraj na dworcu.&lt;br /&gt;
Wydaje się tu być strasznie dużo przypadków molestowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na słowa Matsudy, Motohama poprawił okulary i zaprotestował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O czym ty mówisz? To ty mnie wczoraj zaatakowałeś w ekspresie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to się wczoraj stało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, jakby to wytłumaczyć? Wtedy musiałem być pijany snem, ale nagle poczułem rządzę dotknięcia sutków. O co mogło chodzić z tym uczuciem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda przechylił swoją głowę, zastanawiając się. Cóż, ja mu wierzę, ochota dotknięcia piersi to normalna rzecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest młodość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Motohama zadeklarował, a Matsuda zawtórował mu &amp;quot;błędami młodości&amp;quot; i przytaknął. Ale proszę, odpuść sobie męskie sutki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy chciałem wraz z nimi potwierdzić - mój telefon zadzwonił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, to Akeno-san dzwoniła. O co mogło chodzić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, halo, stało się coś złego, Akeno-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Halo, Issei-kun. Nie, to nic poważnego... Po prostu przed chwilą Koneko-chan zrobiła się trochę zmartwiona.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zmartwiona?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak, właśnie wysłałeś te zdjęcia, prawda?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, te w Kinkaku-ji. Jest z nimi jakiś problem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san odpowiedziała na moje zdumienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Na tym zdjęciu wygląda na to, że coś złapałeś.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś złapałem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak, w tle jest kilka lisich youkai. Co się dzieje? Chociaż lisie youkai nie są aż tak rzadkie w Kioto...]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos Akeno-san wydawał się zaniepokojony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, dreszcz przeszedł mi po plecach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, wszystko w porządku. Ah, Asia mnie woła, pogadamy później.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[...Jeśli cokolwiek się stanie, skontaktujesz się ze mną?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym się rozłączyłem... Wołanie Asi było kłamstwem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdzając teraz te zdjęcia, wyglądały niczym normalne plenery Kinkaku-ji. Nic nie widziałem. Czyżby były to jedne z tych paranormalnych zdjęć, które mogły &lt;br /&gt;
ujrzeć tylko specjalne osoby? W końcu, tylko nekomata - Koneko-chan, była w stanie je zobaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie, lepiej ostrzegę Asię i resztę o informacji Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spoglądając na herbaciarnię - Matsuda, Motohama i Kiryuu szybko zasnęli! To nie mogło być ze zwykłego zmęczenia... To niemożliwe, żeby zasnęli w czasie, kiedy&lt;br /&gt;
odebrałem telefon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i reszta byli przytomni, ale Xenovia gapiła się na kelnerkę ze strasznym wyrazem na twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odsłoniła swoje zwierzęce uszy i ogon... Nie była człowiekiem. Patrząc uważnie, pojawiało się coraz więcej tych zwierzęco uchych gości, a wszyscy normalni&lt;br /&gt;
turyści zasnęli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Hahaha, to było zbyt naiwne z naszej strony, myśleć, że nie zaatakują nas w słynnym zabytku turystycznym. Czyżby Kinkaku-ji było częścią terytorium youkai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia szybko wyciągnęła z torby krótkie, święte ostrze, ukrywając za sobą Asię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naszykowałem swoją lewą rękę, gotowy do przyzwania rękawicy - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, zaczekajcie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc znajomy głos, spojrzałem w jego stronę. pojawiła się - Rossweisse-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Rosswiesse-san! Co tutaj robisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dysząc, Rosswiesse-san odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, zostałam wezwana przez Azazela-sensei, żeby was przyprowadzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wezwana przez Sensei&#039;a? Co się stało?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem, monitorując otoczenie. Teraz o tym myśląc, brakowało tutaj wrogości, zupełnie inaczej niż u youkai, które zaatakowały nas wczoraj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zawieszenie broni. Innymi słowy nieporozumienie zostało wyjaśnione - Córka dziewięcioogoniastej pragnie was wszystkich przeprosić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak odpowiedziała Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, zawieszenie broni? Wyjaśnione nieporozumienie? Więc innymi słowy, już nie będzie lisich ataków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obliczu moich ciągle czyhających gdzieś obaw, zwierzęco-ucha dama zbliżyła się i głęboko skłoniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem lisim youkai, która służy monarsze dzieięcioogoniastej. Bardzo nam przykro z powodu tego, co się stało. Chodźcie proszę z nami, gdyż nasza księżniczka&lt;br /&gt;
chciałaby was wszystkich przeprosić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Iść z nimi? Niby gdzie? - Gdy o tym myślałem, lisia youkai-oneesama kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Do Wewnętrznej Stolicy, gdzie żyją youkai z Kioto. Maou-sama i Anielski Gubernator już tam są.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ III&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce, do którego wstąpiliśmy - dało się je tylko opisać jako inny świat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak ulice z okresu Edo, starożytne domostwa stały w szeregach i dziwne stworzenia ukazywały swoje oblicza z drzwi, okien i przejść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poprzez odosobnioną torii w Kinkaku-ji, przeszliśmy tamtędy i weszliśmy do innego świata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mroczna przestrzeń z unikatową atmosferą. Te stworzenia, o których wspomniałem. Powitało nas wielu rezydentów... Jednooki youkai z dużą twarzą, podobny do&lt;br /&gt;
kappy youkai z talerzami na głowie, szop chodzący na dwóch łapach i inne stworzenia z legend.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy patrzyli na nas z ciekawością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążaliśmy za lisią damą do rezydencji księżniczki. Było tutaj raczej ciemno, a jedynym źródłem światła była lampa, poruszająca się przed nami wzdłuż drogi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wooshahasha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wa! Wystraszył mnie! Latarni nagle wyrosły oczy i usta i zaczęła się śmiać! Czyżby to była ta legendarna bestia z latarni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę o wybaczenie. Tutejsze youkai uwielbiają płatać psikusy... Chociaż podejrzewam, że żadne z nich nie powinno stanowić dla was zagrożenia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lisia dama przeprosiła nas, gdy tak szliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy to jest świat youkai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było moje pytanie. Chociaż zdawałem sobie sprawę, że cała ta przestrzeń musiała być połączona z Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lisia onee-sama udzieliła nam następującej odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jest to miejsce, w którym żyje większość youkai z Kioto. O ile dobrze pamiętam, wy diabły używacie pól przywołań na potrzeby Rating Game. Dlaczego&lt;br /&gt;
więc nie pomyślicie o tej przestrzeni w podobny sposób? Nazywamy to miejsce &amp;quot;Zaułkami&amp;quot; lub &amp;quot;Wewnętrzną Stolicą&amp;quot;, używamy też wielu innych nazw. Oczywiście,&lt;br /&gt;
podobnie jak diabły, są też i ci, którzy żyją na powierzchni Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wewnętrzna Stolica? Rozumiem. Coś podobnego do diabelskich pól gier.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Czy to ludzie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, słyszałem, że są diabłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Diabły, eh? Cóż za rzadkość, widzieć je tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy ta ładna cudzoziemka też jest diabłem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Smok, to musi być smocza obecność. Diabły i smoki...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z szeptów youkai dało się wywnioskować, iż diabły były tutaj rzadkością. Prawda, w końcu było to terytorium youkai, to było naturalne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przechodząc przez rzędy rezydencji, weszliśmy do lasu z przepływającą przezeń rzeką. Podążając głębiej, pojawiła się masywna, czerwona torii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed nami znajdowała się ogromna rezydencja, od której wiało majestatem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, przed torii stali Azazel-sensei i Leviathan-sama w kimonie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, przybyliście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, witam wszystkich!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo tego, że oboje przybyli do świata youkai, oboje zachowywali się normalnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomiędzy nimi znajdowała się blondwłosa dziewczynka. Ta, która przeprowadziła wcześniejszy atak. Powinienem nazywać ją kyuubi-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamiast stroju kapłanki, tym razem miała na sobie wymyślne lekkie kimono, niczym księżniczka z okresu wojen domowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, ona naprawdę wyglądała jak mała księżniczka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Kunou-sama, przyprowadziłam wszystkich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lisia onee-sama zdała raport - poczym zniknęła w wybuchu płomieni. ...Czy to było to? Tak zwany lisi ogień?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Księżniczka wystąpiła naprzód i zaczęła mówić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem Kunou, córka Yasaki, administrator youkai żyjących w wewnętrznym i zewnętrznym Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tej samo prezentacji skłoniła się nisko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jest mi niezmiernie przykro z powodu ostatnich wydarzeń. Z powodu zaatakowania was bez dogłębnego zbadania sytuacji. Proszę, wybaczcie mi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jednak nas przeprasza... Zrobiłem zmieszaną minę i podrapałem się po twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W porządku. Czy to nie wspaniale, że nieporozumienie zostało wyjaśnione? Nie przeszkadza mi to tak długo, dopóki będziemy mogli cieszyć się wycieczką do&lt;br /&gt;
Kioto bez dalszych incydentów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Xenovia, prawdopodobnie nie chcąc walczyć w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak. Przebaczające serce jest dla nas, aniołów, bardzo ważne. Nie chowam żadnej urazy względem księżniczki-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawtórowała jej Irina. Asia także przemówiła, cała uśmiechnięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, pokój jest bardzo ważny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro ich trójka już to powiedziała, to nie miałem żadnego powodu, aby się z tym nie zgodzić. Tak w ogóle, to pozwalać innym mówić wszystko za mnie, był&lt;br /&gt;
to po prostu wstyd dla mnie jako mężczyzny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Takie jest właśnie nasze zdanie, też się z nim zgadzam. Podnieś, proszę, głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale, ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, ten incydent kłopotał ją znacznie bardziej niż nas. Uklęknąłem na jedno kolano, nawiązują kontakt wzrokowy z młodą dziewczynką - Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, nazywasz się Kunou, tak? Powiedz, Kunou, musisz naprawdę martwić się o swoją mamę, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, oczywiście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W takim razie, robienie pomyłek jest zrozumiałe. Oczywiście, mogło to spowodować problemy i nieprzyjemności dla innych. Ale Kunou, ty już przeprosiłaś.&lt;br /&gt;
Przeprosiłaś, zrozumiałaś, że się pomyliłaś, mam rację?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Położyłem jej rękę na ramieniu i uśmiechnąłem się, kontynuując.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli o to chodzi, to nie będziemy obwiniać Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje słowa, twarz Kunou zrobiła się czerwona, poczym odezwała się nieśmiałym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Dziękuję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ok, nieporozumienie wyjaśnione.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wstałem, ale Azazel-sensei szturchnął mnie w bok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Można się tego było spodziewać po Smoku Piersi. Radzisz sobie z dziećmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, nie żartuj sobie. Włożyłem w to całe serce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie wstydź się. Zachowujesz się tak, jak na Smoka Piersi przystało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, prawdziwie Smok Piersi! Jestem taka wzruszona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę, ten gość wspaniale radzi sobie z dziećmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obliczu mojego zawstydzenia, Xenovia, Asia i Irina kiwały głowami, chwaląc mnie przy tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę mile mnie tym zaskoczyłeś. Jako nauczycielka jestem z ciebie dumna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet opinia  Rossweisse-san względem mnie odrobinę się poprawiła... Jak bardzo złe musiało być jej pierwsze wrażenie? Może gdybym był w stanie zapoczątkować&lt;br /&gt;
rozmowę o stu jenowych sklepach, może wtedy jej opinia o mnie podskoczy...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- N-nie przegram! Smok Piersi promuje się nawet w takim miejscu! Mój telewizyjny program &amp;quot;Cudowna Levi-tan&amp;quot; nie przegra!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leviathan-sama wydawała się być cała rozochocona jakimś dziwnym impulsem rywalizacji!? Naprawdę, te diabły są zbyt pokojowo nastawione!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bardzo zawstydzona Kunou przemówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Chociaż bardzo mi przykro z powodu mojej pomyłki... ale proszę, błagam was! Użyczcie mi swej siły, aby mogła uratować moją mamę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bolesne wołanie o pomoc małej dziewczynki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywódczynią youkai w Kioto była kyuubi( dziewięcioogoniasty lis) Yasaka. Opuściła swój dom kilka dni temu, by spotkać się z wysłannikiem Sakry z góry Meru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, Yasaka-san nie pojawiła się na miejscu spotkania. Youkai zaczęły śledztwo i odkryły jednego z jej umierających strażników, karasu-tengu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W swoich ostatnich chwilach, karasu-tengu powiedział innym youkai, że Yasaka-san została zaatakowana i porwana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie wtedy zaczęli badać podejrzanych nowoprzybyłych i zaatakowali naszą grupę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, Azazel i Leviathan-sama negocjowali z Kunou, zaprzeczając jakiemukolwiek zaangażowaniu Podziemia w sprawę, oraz dostarczając wskazówek, iż&lt;br /&gt;
była to prawdopodobnie robota Brygady Chaosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Wygląda na to, że sprawy stały się poważne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po usłyszeniu wszystkiego związanego z incydentem, to była moja opinia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaprowadzono nas do rezydencji. W wielkiej sali, Kunou zajęła swoje miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh, gdy różne frakcje zdecydowały się sprzymierzyć, tego typu rzeczy zaczęły się dziać. Ostatnio, w przypadku Odyna, pojawił się Loki, prawda? Tym razem&lt;br /&gt;
naszymi przeciwnikami są terroryści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei marudził niezadowolony. Sensei, który miał nadzieję na pokój, definitywnie nie wybaczy tym terrorystom. Myślę, że musiał być pełen uzasadnionej furii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy boku Kunou znajdowała się lisia onee-sama z przedtem i starzec z długim nosem. Starzec był liderem tengu i z kyuubi łączyły go długie relacje od czasów&lt;br /&gt;
starożytnych. Wyglądał na szczerze zaniepokojonego porwaniem Yasaki-san, tak samo, jak jej córka Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Gubernatorze-dono, Maou-dono, czy moglibyście pomóc ocalić Yasakę-hime? Choćby niewiadomo co, ślubujemy wam naszą pełną kooperację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stary tengu wyraził swoją prośbę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podał nam portret, na który mieliśmy spojrzeć Piękna blond onee-sama w stroju kapłanki! Zwierzęce uszy na czubku jej głowy! Czy to może być...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest portret Yasaki-hime.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę! Te piersi są masywne! Są całkowicie widoczne poprzez strój miko! Co ci terroryści chcą zrobić z taką piersiastą lisią księżniczką? J- Jeśli zrobicie&lt;br /&gt;
jej coś bezwstydnego, to wam tego nie wybaczę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli jest coś, czego możemy być pewni, to tego, że porywacze nadal są w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odezwał się Sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlaczego tak sądzisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było moje pytanie. Sensei skinął głową i wyjaśnił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepływ ki we wszystkich regionach Kioto nadal jest stabilny. Dziewięcioogoniasty lis jest istotą odpowiedzialną za zachowanie równowagi ki płynącego z&lt;br /&gt;
różnych stref tej ziemi. Kioto samo w sobie może być uznawane za ogromnej skali pole siłowe. Jeśli kyuubi opuści tą ziemię lub zostanie zabita, Kioto czekałyby&lt;br /&gt;
drastyczne zmiany. Skoro nie ma to tym śladów, oznacza to, iż Yasaka-hime ma się dobrze, a porywacze prawdopodobnie nadal są w okolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
K-Kioto było takim miastem! Były to zaskakujące rewelacje. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, jeśli Yasaka-san miała się dobrze, to szanse na jej uratowanie były całkiem spore.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Serafall, czy diabły rozpoczęły już dochodzenie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozkazałam im dogłębnie zbadać sprawę. Zmobilizowaliśmy też diabły zaznajomione z Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei przeniósł swój wzrok i spojrzał na każdego z nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wygląda na to, że tym razem zostaniecie w to wmieszani, ze względu na brak siły roboczej. Zwłaszcza, że jesteście doświadczeni w walce z potężnymi istotami,&lt;br /&gt;
a będziemy potrzebować waszej mocy przeciwko Grupie Bohaterów. Wielka szkoda, ale bądźcie przygotowani na najgorsze. Będę odpowiedzialny za kontakt z&lt;br /&gt;
Kibą i sługami Sitri, których tutaj nie ma. Poza tym, nadal cieszcie się swoją wycieczką, ale w razie nagłego wypadku będę na was liczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodziliśmy się z jego słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu, nie była to już zwykła wycieczka. Cóż, wizyty w tych wszystkich wspaniałych miejscach okazały się być mądrą decyzją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou złączyła razem swoje ręce i skłoniła się nisko. Lisia onee-sama i stary tengu także skłonili się wraz z nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... błagam was. Proszę... Proszę, użyczcie mi swojej siły i uratujcie moją mamę. Błagam was.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie mlode dziecko, kłaniające się i błagające drżącym głosem, zalane łzami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo tego, że mówiła niczym wysoko klasowa księżniczka,  nadal musi być w tym wieku, kiedy polega się ciągle na uczuciach swojej matki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Furia napełniła moje serce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci dranie z Brygady Chaosu, nie miałem pojęcia, co planowali, ale ich dorwę! Porywać taką piersiastą onee-sama, niewybaczalne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy o tym pomyślałem! Gdy już uratujemy Yasakę-san, z pewnością będzie musiała dać nam jakąś nagrodę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ufufu, więc to ty jesteś Sekiryuutei? To ty mnie uratowałeś? Wspaniale, zobaczmy, jak powinnam cię wynagrodzić?... Gapisz się na moje ciało... A więc to tak,&lt;br /&gt;
pożądasz mojego ciała? Ufufufu, nie ma problemu, zaraz osiągniesz szczyt ekstazy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kap, Kap. Gdy erotyczne wizje wypełniły mi umysł, krew pociekła mi z nosa. Uwodzicielsko zrzucając z siebie kimono, wizja dziewięcioogoniastej onee-sama&lt;br /&gt;
stała się niesamowita! Piersi! Piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Issei-san, czyżbyś myślał teraz o jakiś zboczonych rzeczach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia spoglądała na mnie bardzo niezadowolona. Asia-chan, w tych sprawach twoje instynkty są czasami bardzo wyostrzone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potrząsnąłem głową. Nie ma mowy, nie ma mowy. To jest prośba malej księżniczki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając to na uwadze, odnowiłem moją determinację i przygotowałem się do walki w czasie wycieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko dokąd uciekły moje możliwości... Jak na razie nie było nawet śladu ich powrotu. Czy ciągle były w Kioto...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jakimś sposobem czułem, że nie były aż tak daleko...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wow, to była niesamowita uczta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tej nocy leżałem na prześcieradłach w moim pokoju. Skończywszy jeść kolację i wziąwszy kąpiel. Tutejsze bufety były naprawdę najlepsze. I wszystko wyglądało&lt;br /&gt;
na takie drogie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po doświadczeniach w świecie youkai, powróciliśmy do Kinkaku-ji. Budząc Matsudę i całą śpiącą resztę kontynuowaliśmy zwiedzanie, kupując pamiątki. Pozostaliśmy&lt;br /&gt;
tam tak długo, dopóki nie nastał czas powrotu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wracając do hotelu, spotkaliśmy się z Kibą i sługami Sitri, aby zaplanować kolejne posunięcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jutro będziemy zwiedzać dalej, tak jak zaplanowaliśmy, ale na wszelki wypadek weźmiemy ze sobą przenośne wersje transportujących magicznych kręgów, abyśmy&lt;br /&gt;
mogli natychmiast wrócić do hotelu. Kiedy tylko otrzymamy informację od naszego lidera, Azazela-sensei, będziemy musieli natychmiast wrócić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczerze, to naprawdę zabija nastrój do zwiedzania... Jutro mieliśmy zamiar odwiedzić Burzową Górę, Arashiyamę i wyglądało na to, że Kunou będzie tam naszym&lt;br /&gt;
przewodnikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej bycie naszym przewodnikiem miało być oznaką zadośćuczynienia. Początkowo mieliśmy zamiar odmówić, ale upierała się, że to w porządku. A&lt;br /&gt;
skoro tak bardzo się przy tym uparła, to nie mogliśmy zrobić nic innego, jak tylko zaakceptować. Jednakże, to Sensei zasugerował nam, abyśmy to zaakceptowali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś mającego związek z pierwszym krokiem ku kooperacji Podziemia i youkai. W końcu córka przywódcy youkai była super VIP-em. I w ten oto sposób&lt;br /&gt;
przydzielono nam naszą misję... Jutro mieliśmy dopilnować, aby nie wydarzyło się nic, co mogłoby przynieść nam wstyd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Zastanawiam się, co porabia teraz Buchou? Akeno-san... A także Koneko-chan... Ah, i oczywiście Gasper.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brakowało mi członków klubu, którzy musieli zostać w Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdopodobnie w ogóle sobie nie wyobrażali, że będziemy mieć do czynienia z Brygadą Chaosu. Wielka szkoda, że ten incydent jest nadal trzymany w tajemnicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Hmm, tak bardzo brakuje mi piersi Buchou. Kiedy już wrócę, muszę się w nich zagrzebać! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak powinienem spożytkować ten czas, zanim pójdę spać? Matsuda i Motohama gdzieś zniknęli, prawdopodobnie  chodziło o podglądanie w żeńskiej łaźni... Tym&lt;br /&gt;
razem nie idę. Chociaż to mogło być nawet zabawne, wyzwać do walki Rossweisse-san i cały zespół obronny Sitri... Hmm - co powinienem zrobić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tak zastanawiałem się, czy iść podglądać do damskiej łaźni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Puk, Puk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś zapukał do drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Issei, to ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był głos Asi. O co mogło chodzić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wejdź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia weszła do środka. Miała na sobie tylko koszulę nocną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi, Asiu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przyszłam się zabawić. Xenovia i Irina też zaraz przyjdą. Kiryuu powiedziała, że jest zbyt zajęta plotkowaniem z innymi dziewczynami, więc nie przyjdzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę! Trzy piękne dziewczyny przychodzą do mojego pokoju, żeby się zabawić!? To wspaniale! Co powinniśmy zrobić? Tak, tak! Rozbierane &amp;quot;skała, papier,&lt;br /&gt;
nożyce&amp;quot;... hehehe! To są aktywności idealne do tego typu sytuacji! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I gdy tak snułem zboczone plany -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaraz zostaniemy odkryci!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
! To były głosy Matsudy i Motohamy dobiegające z korytarza! Czy oni mają zamiar wleźć mi do pokoju?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- A-Asia, tędy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh? Issei?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Z jakiegoś powodu nie chciałem być zobaczony przez tych dwóch drani i zaciągnąłem Asię do szafy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamykając drzwi od wewnątrz, uniosłem palec do ust i zrobiłem &amp;quot;shhhhh...&amp;quot; w nikłym świetle, by powiedzieć Asi, aby siedziała cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili Matsuda i Motohama otwarli drzwi, dało się słyszeć ich kroki, gdy wchodzili do środka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, nie ma go tu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy to możliwe, że facet zna to samo miejsce, z którego chcieliśmy podglądać do damskiej łaźni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co?! Jest źle! Czyżby on miał nacieszyć się kobiecym ciałem przed nami?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to musi być to! Chodźmy, Matsuda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tup, tup. To był odgłos szybkich i gorączkowych kroków, gdy wybiegli z pokoju. Wygląda na to, że wyszli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To samo miejsce do podglądania dziewczyn?! Co to miało być! Tego rodzaju miejsce naprawdę istniało... Cholera! Bardzo mi to przeszkadza! O co mogło z tym&lt;br /&gt;
chodzić...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas, gdy łamałem sobie głowę nad ich słowami, Asia mocno chwyciła mnie za ramię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odwróciłem się i spojrzałem na Asię - wyglądała tak, jakby chciała coś powiedzieć. Wtedy najwyraźniej podjęła decyzję i przemówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Issei, gdy byłeś z Rias-oneesama na peronie dworca w Tokio... całowaliście się, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-Czy ona to widziała? Czy zorientowała się w czymś, wróciła na peron i zobaczyła to przez przypadek? Bez względu na wszystko, wychodzi na to, że Asia to&lt;br /&gt;
zobaczyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to był pocałunek na do widzenia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... R-Rozumiem. Całować się tak intymnie... Prawda, Issei i Rias-oneesama są... Ale ja też jestem - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia popatrzyła prosto na mnie, jej spojrzenie miało w sobie pewną nutę uwodzicielstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mógłbyś... Też mnie pocałować?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy skończyła mówić, twarz Asi się zbliżyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drugi pocałunek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naturalnie - nasze wargi złączyły się jak najbardziej naturalnie. Bez pożądania lub pretensji. Ten pocałunek jedynie komunikował nasze uczucia względem siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast, gdy nasze wargi się spotkały, pełne gładkich, kochanych uczuć, otoczyło mnie przerażające poczucie rzeczywistości. To uczucie naprawdę mnie&lt;br /&gt;
zdumiało, jak ważna była dla mnie Asia, jak bardzo była mi droga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja Asia. Musimy być zawsze razem. Niech to będzie sto, tysiąc, czy dziesiątki tysięcy lat później - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musimy być razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zatopiłem się w romantycznej atmosferze - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drzwi się otwarły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah jajaj! Umm, Xen-Xenovia, chodź szybko zobaczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z rozpuszczonymi włosami i w koszuli nocnej, Irina otwarła drzwi, a my gapiliśmy się na siebie nawzajem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi, Irina? Ooooh, to jest drogocenny moment pocałunku Asi. Asia, więc to miałaś na myśli, mówiąc, że idziesz się zabawić do pokoju Issei&#039;a. Jestem&lt;br /&gt;
pod wrażeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, która to mówiła, była Xenovia, także w ciuchach do snu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja - całowaliśmy się na ich oczach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to ma być!!!!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak udało im się tutaj wejść tak bezszelestnie?! A, racja, Asia wspominała, że miały się zaraz pojawić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbyt nieostrożnie! Byłem zbyt nieostrożny w tym momencie impulsu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widziały! Wszystko doskonale widziały! Jak całowałem się z Asią!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nerwowo oderwałem moje usta od Asi. Cholera! Ślina kapie na podłogę! Cóż za wspaniałe wyczucie czasu języków, właśnie miały się zaplątać, gdy drzwi szafy&lt;br /&gt;
zostały otwarte!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wygląda na to, że to nie pierwszy raz? Hmm... Asia jest zawsze o dwa kroki przede mną...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak! Asia czasami jest bardzo śmiała i szybko robi następny ruch w tych sprawach! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina wydawały się omawiać całą sprawę z wielkim zainteresowaniem, tak wielkim, że ich twarze były całe czerwone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bang!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś wyraźnie eksplodowało! Twarz Asi była czerwona do granic możliwości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, ah wa ahahahahahahahahah, fuwuwuwuwuwu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah -! Oczy Asi obracały się wkoło z powodu czystego zażenowania, a zaraz potem padła nieprzytomna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia! Hej, Asia, weź się w garść! Masz przecież mnie, żeby dzielić ze mną swój wstyd! Ale, to jest raczej sytuacja, której Asia nie mogła po prostu znieść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepraszam, że przeszkodziłyśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To samo tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ja zajmowałem się Asią, Xenovia i Irina także wlazły do szafy?!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I zaraz potem zamknęły za sobą drzwi od wewnątrz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przeprasza, przyszłyśmy do ciebie się zabawić, ale wydawałeś się nieobecny, więc otworzyłyśmy szafę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spokojnie wyjaśniła Xenovia, jak gdyby było to perfekcyjnie logiczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój pokój miał być używany w razie wypadków, ale kto by przypuszczał, że powstanie tego typu nagły wypadek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Xenovia powoli się zbliżyła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- C-co ty robisz, Xenovia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia ukazała nonszalancką minę na moje zdumienie i odpowiedziała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Moja kolei po Asi. Ma to być pocałunek, czy może coś bardziej seksownego. Irina jest następna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co, co ty mówisz?!!!!!!!!! Jak do tego doszło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh? Ja też?! Chyba sobie żartujesz! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina robiła duże oczy, zdumiona słowami Xenovii. Ona także znalazła się w czymś, co przekraczało granicę jej pojmowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To doskonała okazja, Irina. Powinnaś ją wykorzystać, aby lepiej zrozumieć mężczyzn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozumiem, ale... czy to nie uczyni mnie upadłym aniołem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cóż, musisz przezwyciężyć to duchem. Może wcale się w niego nie przemienisz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Użyć ducha? Tak, musi być dokładnie tak... Ale, ale jeśli, jeśli zrobię coś wulgarnego, jakże bym mogła, jako As Michała-sama...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mamrocząc cicho do siebie, Irina zdawała się ze sobą mocować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei jest idealnym wyborem. Dobry mężczyzna, a także Sekiryuutei. Jeśli urodzisz dziecko legendarnego smoka, być może wpłynie to w przyszłości na niebiański&lt;br /&gt;
potencjał bojowy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei&#039;a... dziecko Sekiryuutei&#039;a... Niebiański potencjał bojowy...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aaaaaaaaah, Irina jednak zaczęła zawodzić Czy to było to!? Czy znaczenie mojego istnienia znajdowało się tylko i wyłącznie tam!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok, jak powinniśmy to zrobić? W tej ciasnej przestrzeni mamy jednego mężczyznę i aż trzy kobiety.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, hej! Xenovia, co z nauczycielami na zewnątrz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, zabraniali kontaktów damsko-męskich. Kto wie, co mogliby zrobić, gdyby odkryli młodego chłopaka i dziewczynę samych w jednym pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokoje chłopaków i dziewczyn były oddzielone piętrami i nauczyciele surowo trzymali wartę. Nawet podczas czasu wolnego przed ciszą nocną robili obchody,&lt;br /&gt;
sprawdzając pokoje. Byłoby źle, gdyby odkryli sytuację taką, jak ta!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, masz na myśli męskich nauczycieli. Już użyłyśmy naszych anielskich i diabelskich mocy, aby zapieczętować ten pokój barierą. Nic się nie stanie, nieważne, kto&lt;br /&gt;
się zbliży. Nie ma problemu. Nawet jeśli jęki będą dochodzić z tego pokoju, nikt tu nie wejdzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie do końca rozumiem, ale ta przestrzeń jest teraz wypełniona świętą i demoniczną magią!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina wystawiły kciuki w górę! Czy wyście zgłupiały! Te dziewczyny naprawdę były idiotkami! Kościelny duet, który rozmijał się z intencją w tego typu&lt;br /&gt;
sprawach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy ja oschle krytykowałem błazeństwa tej dwójki, Xenovia zmniejszyła dystans pomiędzy nami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok... Najpierw... Zacznijmy od całowania?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Hmmm, nie mam pojęcia dlaczego, ale wargi Xenovii zwłaszcza dzisiaj są niezwykle seksowne. Być może to z powodu tego pocałunku z Asią i moje serce jeszcze&lt;br /&gt;
się nie uspokoiło?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh? Xenovia, od razu chcecie się całować?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina wydawała się być na to nieprzygotowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak. Muszę poćwiczyć robienie dzieci z Issei&#039;em. Czy Kiryuu nie powiedziała, że robienie tego na wycieczce jest dodatkowo wyjątkowe?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu!!!!!! Ten cholerny zboczeniec! Czy nie mówiłem jej, żeby nie napełniała ich głów takimi niepotrzebnymi informacjami!!!!!! Ale z drugiej strony - dziękuję&lt;br /&gt;
wam! Co może się wydarzyć z Xenovią, jeśli tak dalej pójdzie? Czy w końcu będę uprawiał seks?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak jest! To jest ważne! Ale ja jestem anielicą, a także podwładną Michała-sama... Chrześcijanką! Tego, tego typu rzeczy...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc możesz po prostu patrzeć z boku. Będę robić dzieci pod anielskim spojrzeniem. Hahaha, czuję się, jakbym robiła dziecko wybrane przez Niebo? Irina,&lt;br /&gt;
możesz oglądać tą drogą scenę, jak diabły robią dzieci. Daj proszę temu wydarzeniu swoje święte błogosławieństwo, jeśli możesz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia zaczęła się rozbierać! Powoli, jej skóra zaczęła się odsłaniać... Te perfekcyjne linie, zawsze, gdy się pojawiały, kradły mi serce! Jesteśmy diabłami, więc&lt;br /&gt;
możemy wyraźnie widzieć w ciemnościach. Właśnie dlatego wszystko było takie czyste!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Xenovii, Irina odsłoniła swoje anielskie skrzydła i aureolę. To jasne światło jeszcze bardziej pogłębiło atmosferę. Jakże użyteczna, moc aniołów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, zostawcie to mnie! Zawsze chciałam ujrzeć na własne oczy, tak jak Gabriel-sama, tajemny moment, w którym poczęte jest życie! Ah, ah, to także &lt;br /&gt;
odnosi się do trzech frakcji, do Nieba i do wiary w Pana!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
LOP!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia pozbyła się swojego biustonosza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaaa! Krwotok z nosa! Ależ ona ma piersi, drań!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia przytuliła mnie, ignorując nieprzytomną Asię! Ah, ah, ah, ah, ah, uczucie piersi przenikało do mojego ciała. Ta miękkość sprawia, że mózg mi sztywnieje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To rzadka okazja. Gdy Asia się obudzi, też musisz ją tak przytulić. Skoro będzie to wasz pierwszy raz, to byłoby tragicznie, gdybyś był nieprzygotowany. Ucz&lt;br /&gt;
się o kobietach na moim przykładzie i wykorzystaj tą wiedzę z Asią. To dla jej bezpieczeństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, ah, Xenovia! Chcesz się aż tak bardzo poświęcić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O czym one mówią! Xenovia rozebrała mnie, pieszcząc moje ciało. Takie stymulujące! I, i przyciskając ręką pomiędzy jej udami! To gładkie, miękkie uczucie&lt;br /&gt;
sprawia, że mam w głowie pustkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Ahh... Naprawdę, męska skóra- twoja skóra sprawia, że czuję się tak dobrze. Dotykając cię, naprawdę czuję się jak kobieta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kap, kap.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krwotoku z nosa nie da się zatrzymać. Ona, ona może spokojnie zabić faceta, używając tylko słów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak, jak tak dalej pójdzie, czy mogę zrobić cokolwiek innego, niż to zaakceptować? Coś dużego zaraz stanie się z Xenovią i Asia jest w tej samej szafie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przełknąłem ciężko ślinę, dostosowałem mój oddech i pochyliłem się, aby wziąć Xenovię w objęcia - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ooooooo, mmmm... Eh, ja...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia się obudziła! Wolno siadając. Właśnie wtedy, gdy miałem się położyć z Xenovią, nasze spojrzenia się spotkały!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obserwując nas, oczy Asi były szeroko otwarte!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, Asia, obudziłaś się. Właśnie miałam zamiar pobrać trochę materiału genetycznego od Issei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia zachowywała się kompletnie nonszalancko! Materiał genetyczny, t-ty, co ty wygadujesz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ma-ma- materiał genetyczny...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapiszczała Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tylko odrobinę... Spokojnie, nie wezmę go całego. Być może zajdę w ciążę po kilku turach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia!!!!!!!!! Proszę, mów odrobinę bardziej jak dama! To są naprawdę niespotykane słowa, ty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, nie ma mowy! Issei... nie pozwalam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia dąsała się płaczliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No weź, co jest takiego złego w podzieleniu się ze mną odrobiną?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia uniosła brew, odrobinę zła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta dwójka zaczęła się ze sobą kłócić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, to nie o to chodzi! Ale żeby go pobrać... wtedy, wtedy musisz zrobić &amp;quot;to&amp;quot; z Issei&#039;em...Nie pozwalam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia, masz zaskakująco dużą wiedzę. Już nie jesteś na poziomie, w którym wierzysz, że to bociany przynoszą dzieci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ty. Nie waż się patrzeć na mnie z góry. Ja wszystko rozumiem! Jeśli tak bardzo tego pragniesz, to ogłoszę to już teraz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytulając się mocno do mnie, Asia wykrzyczała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chcę urodzić dzieci Issei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...W tym momencie Xenovia, Irina i ja, wszyscy byliśmy zszokowani śmiałą deklaracją Asi. Nie wspominając już o tym, że zaczęła ściągać swoją koszulę nocną!&lt;br /&gt;
Skóra biała jak śnieg była odsłaniana!  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sekundę, mój krwotok zaczął płynąć ciurkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście! Ponieważ Asia powiedziała, że chce... chce...chce... mieć moje dziecko...! Zdaję sobie sprawę, że moja twarz musi być teraz ekstra czerwona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niesamowite... to jest bitwa pomiędzy kobietami o materiał genetyczny. To takie niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina nerwowo nas obserwowała. Zamknij się! Czy nie jesteś anielicą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, skoro mamy być na zawsze razem, to czy posiadanie dzieci nie jest jak najbardziej naturalne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała mnie Asia. Straciłem cały rozsądek i odpowiedziałem słabo:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- C-czy tak...? Czy tak...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok, Xenovia, urodzę dzieci Issei&#039;a! Będę miała dużo, dużo dzieci!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia oplotła się wokoło mojej ręki. Jej piersi spoczywają na moim ramieniu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie. Skoro tak, to musisz dać mi odrobinę materiału genetycznego. Ja także pragnę dzieci. Tak jak ty, jestem kobietą i pragnę doświadczyć rodzenia dzieci. Pragnę&lt;br /&gt;
doświadczyć wychowywania dzieci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O, o co chodzi z tym rozwojem sytuacji...? Jestem bardzo szczęśliwy, ale co to za duszące uczucie? Ta szafa jest nie tylko wąska, nawet powietrze staje się rzadkie!&lt;br /&gt;
Obecna sytuacja jest podobna do tej z Buchou, Asią, Akeno-san i Koneko-chan kłócących się w moim pokoju przed wycieczką...! Dziewczyny są zbyt nieprzewidywalne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Asia gapiły się na siebie nawzajem. Odsunąłem się od nich, mając nadzieję na odłożenie odrobiny dystansu, ale z głośnym odgłosem uderzyłem głową o&lt;br /&gt;
drewniany panel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ouch... tu jest zbyt ciasno, w co uderzyłem... Upadając do przodu -  -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja ręka wylądowała na czymś nieziemsko miękkim...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wa... I-Issei-kun...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Przed moimi oczami była Irina, cała czerwona na twarzy! Gdy upadłem na Irinę -  - znajdowałem się dokładnie na Irinie! Spojrzałem w dół - jej koszula nocna &lt;br /&gt;
była rozchylona, jej czyste, białe piersi wyraźnie wystawione na widok! Wow, takie duże, piersi Iriny były całkiem duże! Zbyt wspaniałe. To są sutki anielicy!&lt;br /&gt;
Miękkie, gładkie, wystające czubki! Tak w ogóle, to moja ręka jest obecnie zajęta macaniem jednej z tych piersi!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To stało się przez przypadek, ponieważ przestrzeń szafy była taka ciasna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierś Iriny była taka mięciutka i zarazem taka elastyczna! To uczucie całej ręki zatapiającej się w piersi! To miękkie, ale elastyczne uczucie, zupełnie jak nowo&lt;br /&gt;
otwarty pudding!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miękkość i gładkość kompletnie mogły iść w zawody z Akeno-san, Irina!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, anielskie skrzydła ponownie zatrzepotały! Czyżby była niebezpiecznie blisko granicy upadku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Ja, to jest pierwszy raz... Nie mam pojęcia, co robić, Issei-kun... Ty, czy ty chcesz, żebym stała się upadła...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Iriny pełna była niezrównanego, kobiecego uroku! Nie może być! Normalnie urocza i naiwna Irina ukazująca taką ekspresję jest zbyt potężna,&lt;br /&gt;
to sprawia, że przez moje ciało przebiega jakaś masywna moc! Dodatkowo, jej rozpuszczone włosy wielokrotnie potęgowały jej uwodzicielskość!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- P-przepraszam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem przeprosić i zabrać rękę -  - ouch... Ponownie uderzyłem głową w drewniany panel...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od impaktu uderzenia moja twarz poleciała w dół. Oczywiście, to tam właśnie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piersi Iriny. To uczucie niezwykłej elastyczności przebiegło mi przez twarz... Ah, ah, piersi Iriny są takie spore, i miękkie, i gładkie... czy to właśnie jest uczucie&lt;br /&gt;
bycia tulonym przez anioła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój wzrok stał się zamglony, podobnie jak mój umysł...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiałem zbyt mocno uderzyć się w głowę, plus jeszcze ten krwotok z nosa przez cały czas...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, wszystko w porządku?! Issei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, tracić przytomność z powodu tulenia się do Iriny po raz pierwszy, osobiście nie mogę tego zaakceptować -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Stanę się upadła... ah, ah, Panie, proszę, przebacz mi -  -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy głosy zaczęły się urywać...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kościelne Trio, ich połączona moc bojowa była zaprawdę przerażającym widokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ IV &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia wyruszyliśmy z hotelu na dworzec Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Ah - ostatnia noc była po prostu taka...)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciągle czułem się tak, jak gdybym był we śnie i jeszcze się nie obudziłem. Wczorajszej nocy doświadczyłem różnego rodzaju erotycznych sytuacji z Kościelnym&lt;br /&gt;
Trio w szafie. Była to bajeczna sytuacja, ale w tym samym czasie odrobinę przytłaczająca...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, jak straciłem przytomność z powodu masywnej utraty krwi i wielokrotnego uderzenia w głowę, rano obudziłem się, będąc przykryty kocami. Najwyraźniej&lt;br /&gt;
to Rossweisse-san przyszła, odsyłając Kościelne Trio z powrotem do ich pokoi, a potem się mną zajęła. Rossweisse-san z pewnością jest dobra w zajmowaniu &lt;br /&gt;
się innymi...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak deklaracja Asi pod tytułem &amp;quot;Pragnę dzieci&amp;quot; naprawdę mnie wczoraj przeraziła. Ale jestem z tego powodu szczęśliwy... z głębi mojego serca. Chociaż to&lt;br /&gt;
skomplikowane, to naprawdę jestem tym wzruszony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem, gdy coś takiego mi się przytrafiało, zaczynałem myśleć. Jakby to powiedzieć, zawsze zawodzę w najważniejszych momentach. Doskonale&lt;br /&gt;
zdaję sobie z tego sprawę. Ale po prostu nie mogę zrobić kroku naprzód...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymajcie mnie, to musi być to traumatyczne doświadczenie z głębi mojego serca. Za każdym razem gdy myślałem, że poczynienie następnego kroku mogło by&lt;br /&gt;
odrzucić mnie w oczach dziewczyn, śmiertelnie się bałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Obecne życie jest najlepsze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie dlatego nie chcę zniszczyć obecnej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tak dalej pójdzie, to nigdy nie zostanę Królem Haremu! To też wiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Ale jeśli o to chodzi, mój związek z Buchou nigdy nie... Niemożliwy do osiągnięcia. No cóż, w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla Buchou zawsze będę - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Być może jeśli nadarzy się okazja, zbiorę się na odwagę i zrobię ten następny krok naprzód/&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Następny mecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli wygramy przeciwko Sairaorg&#039;owi-san, to wtedy mogę z Buchou...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, Issei, dlaczego wyglądasz, jakbyś płakał?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda wepchnął się z twarzą przede mnie i zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to nic takiego... Ale ty i Motohama wyglądacie naprawdę okropnie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nic wielkiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To są honorowe rany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarze Matsudy i Motohamy były całe spuchnięte i pokryte mnóstwem plastrów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich dwójka udała się do tak zwanego &amp;quot;tego miejsca, co zwykle&amp;quot;, aby podglądać dziewczyny w damskiej łaźni, ale Rada Studencka - sługi Sitri zabezpieczyły całą&lt;br /&gt;
strefę, co jednak nie powstrzymało ich przed wyrąbaniem sobie drogi. Stąd właśnie ich siniaki i pokaleczone twarze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Nie mieli szans przeciwko dziewczyną Sitri. Po tym wydarzeniu nawet ja stałem się podejrzany, ale dzięki przyjściu Rosswiesse-san do mojego pokoju, miałem&lt;br /&gt;
dowód mojej niewinności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż z drugiej strony, tego ranka Kościelne Trio i ja zostaliśmy wezwani przed oblicze Rossweisse-san, która miała z nami do pogadania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san naprawdę była dla nas niczym wspaniała starsza siostra. Przepraszam za sprawianie ci problemów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak w ogóle, to dlaczego zostałem pokojarzony z aktywnościami tych dwóch idiotów! Chyba nic na to nie poradzę, skoro jesteśmy znani jako zboczone trio!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy nie mam żadnej wiarygodności, bo wyglądam na zboczonego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym bądź razie, przestańmy o tym myśleć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę się pozbierać do kupy i kontynuować zwiedzanie. Dzisiaj odwiedzamy Arashiyamę i pierwszym miejscem jest Świątynia Niebiańskiego Smoka, Tenryuu-ji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak dostaniemy się do Tenryuu-ji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem Kiryuu. Ta spojrzała na plan i odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zobaczmy... Wsiadamy w autobus z dworca Kioto w stronę Arashiyamy, wtedy wysiadamy na najbliższym jej przystanku. Potem idziemy w tym kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra. Więc teraz idziemy na dworzec. Buchou wspominała o tym wcześniej, ale rzeczywiście pełno tutaj było autobusów i taksówek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc wszystkie atrakcje turystyczne są tego typu miejscami?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda usłyszał mój komentarz i przemówił. Była to prawda, wszystko takie było.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na dworcu Kioto wsiedliśmy w linię w kierunku Arashiyamy i udaliśmy się do celu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jesteśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wysiedliśmy, udaliśmy się do Tenryuu-ji. Na drodze były znaki, więc niemożliwym było się zgubić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w ten oto sposób dotarliśmy do Tenryuu-ji. Powitały nas eleganckie bramy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest Tenryuu-ji( Świątynia Niebiańskiego Smoka). Czy imię ma jakieś specjalnie znaczenie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Kto wie? Być może toczyliśmy tutaj bitwę, być może nie.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig, być może jego wspomnienia były zamglone. Nawet jeśli tutaj walczyli, to musiało to być eony temu, a sceneria mogła być wtedy zupełnie inna, niż obecnie.&lt;br /&gt;
Zupełnie naturalnym było zapomnieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spytałem się Ddraig&#039;a , czy nie wie, jak świątynia została nazwana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszliśmy przez bramę i zapłaciliśmy za wejście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Witajcie, sporo was tu przyszło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to młody głos, który słyszałem już wcześniej. Odwracając głowę, zobaczyłem za nami blond dziewczynkę w stroju miko - Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się. Tak, jak uzgodniliśmy, będę waszym przewodnikiem po okolicach Arashiyamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzisiaj ukryła swoje uszy i ogon. Naturalnie, ponieważ dookoła pełno było normalnych ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama zdziwili się na widok małej, uroczej, blond loli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wow - co z urocza dziewczynka! Hej, Issei, od tak poderwałeś małe dziecko?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co za nieuprzejmość z jego strony. Sporo przeszliśmy, wiesz? Z drugiej strony Motohama...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...taka loli, naprawdę urocza... haha...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego oddech stawał się lekko nieregularny!? Zapomniałem! Ten facet jest nieuleczalnym loliconem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou była dokładnie w jego typie! Okulary Motohamy świeciły niebezpiecznym światłem. Jednakże, ktoś odepchnął Motohamę na bok i przytulił Kunou.&lt;br /&gt;
To Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ah-! Taka urocza! Hyoudou, jak ją poznałeś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tuląc i ocierając wzajemnie swoje twarze! Kiryuu, ty też lubisz loli?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Puszczaj, puszczaj mnie! Nie spoufalaj się tak, ty wieśniaczko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou była bardzo podenerwowana, ale Kiryuu jeszcze bardziej to nakręcało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Protestowanie, używając maniery językowej księżniczki, jest najlepsze! Co za perfekcyjny wizerunek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Beznadziejna, ta okularnica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzdychając, odciągnąłem Kiryuu od Kunou, kontynuując rozmowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest Kunou. Już zna mnie, Asię i resztę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem Kunou. Miło mi was poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou była zaskakująco poważna. Co za księżniczka. Powietrze wokół niej przesiąknięte było jej nonszalanckim zachowaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, znasz Gremory-senpai? Słyszałam, że hotel jest powiązany z firmą, którą zarządzają rodzice Senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś w tym stylu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szybka konkluzja Kiryuu przynajmniej raz była przydatna. W ten sposób nie musiałem zbyt wiele tłumaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, Kunou, powiedziałaś, że będziesz naszym przewodnikiem, co takiego będziemy robić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou dumnie wypięła pierś, mówiąc z przekonaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Będę wam towarzyszyć i oprowadzę was po tych słynnych atrakcjach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...A więc to tak. Powinienem się czuć zaszczycony...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakby na to nie patrzeć, była to forma interakcji kulturowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc oprowadź nas najpierw po Tenryuu-ji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach, Kunou ukazała jasny i szczęśliwy uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ten oto sposób, pod wodzą Kunou zwiedziliśmy Tenryuu-ji. Kunou z zapałem  starała się przekazać powiązane z tym miejscem historie, które zasłyszała od innych.&lt;br /&gt;
Była wtedy ekstremalnie urocza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym samym czasie, był to niezwykle budujący widok, gdy dawała z siebie wszystko, aby opisać różne miejsca w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogród wewnątrz dużego opactwa był bardzo piękny. Udekorowany czerwonymi jesiennymi liśćmi, cienie rzucane przez ogród w Japońskim stylu w jesiennym &lt;br /&gt;
sezonie były całkiem urzekające. Pływający w sadzawce karp był idealnym akcentem, dopełniającym ten obraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ten widok jest ekstremalnie wspaniały. W końcu wpisuje się na listę Światowego Dziedzictwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśniła Kunou. Narodowe Dziedzictwo! A więc dlatego jest tutaj tak pięknie. Niech no tylko zrobię zdjęcie moim telefonem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zwiedzaniu ogrodu, zaprowadzono nas do hali modlitewnej. Wchodząc, uniosłem głowę aby spojrzeć na sufit - natychmiast ukazał mi się najbardziej &lt;br /&gt;
spektakularny smoczy wzór. Wschodni smok z długim, smukłym ciałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem się tak, jak gdyby smok gapił się na mnie swoim przerażającym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest słynny Unryuu-zu, albo &amp;quot;Obraz Smoka Chmury&amp;quot;. Nie ważne, w którą stronę, zawsze będziesz się czuł, jak gdyby smok gapił się prosto na ciebie. Jest&lt;br /&gt;
to tak zwany &amp;quot;Obserwujący w Sześciu Kierunkach&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było dokładnie tak, jak opisała to Kunou, nie ważne, z której strony byś nie popatrzył, smok gapił się prosto na nas!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odkaszlnąłem - Niesamowite. Powiedz, Ddraig, czy wszystkie wschodnie smoki roztaczają wokół siebie taką atmosferę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak, w większości są takie. To przypomina mi o Smoczym Królu Yu-Longu, Jadeitowym Smoku.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc Jadeitowy Smok jest taki. Wschodnie smoki są zupełnie inne, niż zachodnie. Zamiast być straszne, otaczała je bardziej mistyczna aura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety, w Unryuu-zu fotografowanie było zabronione, więc nie mogłem zrobić żadnego zdjęcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zwiedzaniu Tenryuu-ji wyszliśmy na zewnątrz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kunou, dokąd teraz pójdziemy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem. Kunou wskazała w całe mnóstwo kierunków, poczym odpowiedziała radośnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nison-in! Bambusowa Ścieżka! Jojakko-ji! Wszędzie was zabiorę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh - jaka pełna zapału. Teraz w końcu zachowujesz się tak, jak na dziecko w twoim wieku przystało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak, pod wodzą Kunou, kontynuowaliśmy zwiedzanie Arashiyamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ V&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wow, naprawdę odwiedziliśmy sporo miejsc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda westchnął z ulgą. Jedliśmy lunch w miejscu sprzedającym kociołki tofu, zarekomedowanym przez Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu Tenryuu-ji, Kunou wzięła nas na wycieczkę wokoło Arashiyamy. Widząc Siddartha Gautamy i posągi Buddy Amithaby czczone w Nison-in,&lt;br /&gt;
jeżdżąc rikszami przez Bambusową Ścieżkę. Odgłos wiatru mknący przez liście bambusa był bardzo elegancki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to pierwszy raz, kiedy jechałem rikszą ; było bardzo zabawnie. Osoba, która ciągnęła naszą rikszę była gadatliwa i opisywała scenerię w miarę drogi. Podziwianie&lt;br /&gt;
Arashiyamy z rikszy było jednym z najlepszych doświadczeń. Ah - - to wspaniale, że przyszła jesień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Śmiem twierdzić, iż tutejszy kociołek tofu jest prawdziwym delikatesem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou wyłowiła tofu z kociołka za pomocą pałeczek i nałożyła je nam na talerze. Haha, nawet w czasie posiłków zachowujesz się jak gospodarz. Kunou wydawała&lt;br /&gt;
się bardzo szczęśliwa. To musiał być jej zwyczajny uśmiech. Dokładnie z powodu tego, serce o mało mi nie pękło, gdy błagała nas, abyśmy uratowali jej mamę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Gdybyśmy tylko mogli sprowadzić twoją mamę z powrotem jak najszybciej...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tofu, które dała mi Kunou, musiało być zjedzone od razu. Hmm, tofu z Kioto było bardzo aromatyczne. I było nawet lepsze, niż to w hotelu! Słyszałem, że tofu&lt;br /&gt;
jest najlepsze na świeżo, wygląda na to, że było zrobione przed chwilą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ma bardzo Japoński smak. Nieźle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jest inne od zwykłego tofu, smakuje świeżo i pysznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To tofu jest dobre...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarze Xenovii, Asi i Iriny były pełne radości. Nieostrożnie, mój wzrok spotkał się z Iriną -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Iriny zrobiła się czerwona! Działo się tak przez cały dzień, definitywnie z powodu ostatniej nocy. Było to jak najbardziej naturalne, coś takiego musiało &lt;br /&gt;
stanowić poważny problem dla wierzącej anielicy Iriny. Skoro zawsze żyła w czystości, to pozwolenie mi na dotknięcie jej piersi musiało być bardzo poważne...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Ale uczucie piersi Iriny dalej czaiło się w mojej dłoni. Takie miękkie. I elastyczne. Uczucie, jakby moje palce były wsysane w pierś...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Można to było podsumować w ten sposób - &amp;quot;anielskie piersi&amp;quot;. Brzmiało jak jakiś produkt, ale tylko tak mogłem to wyrazić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina, bardzo ci dziękuję. Właśnie, gdy dziękowałem Irinie w moim sercu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, Issei-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle ktoś mnie zawołał. Ten głos należało do -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ohoh, to Kiba. Racja, wy też wybraliście się dzisiaj do Arashiyamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grupa Kiby akurat jadła lunch przy sąsiednim stole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak. Byliście już w Tenryuu-ji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Taa, na suficie był spektakularny smok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mamy w planach odwiedzić Tenryuu-ji po zobaczeniu Togetsukyo( Most Przekraczania Księżyca). Nie mogę się doczekać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, Togetsukyou, idziemy tam,  kiedy skończymy jeść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy rozmawialiśmy, kolejny znajomy głos mówił &amp;quot; jesień na Arashiyamie jest naprawdę elegancka&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, a więc wszyscy cieszycie się Arashiyamą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei! Pijący sake w środku dnia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei! Sensei, ty też tu jesteś? Ale czy nauczyciele powinni pić w ciągu dnia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie kiedy o tym wspomniałem, kobieta siedząca po przeciwnej stronie przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - To Rossweisse-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ta osoba, choćbym niewiadomo ile razy mu mówiła, on i tak nie słucha. Ciągle mu mówię, żeby przestał się zachowywać nieodpowiedzialnie przed uczniami...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żyły na czole Rossweisse-san pulsowały gniewnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No weź, to po prostu krótka przerwa po śledztwie na Arashiyamie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy Sensei naprawdę sprawdza Brygadę Chaosu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A tak w ogóle, Rossweisse, naprawdę musisz nauczyć się zachowywać bardziej uroczo. Czy to właśnie nie przez to nie byłaś w stanie aż do tej pory znaleźć sobie&lt;br /&gt;
faceta?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzask! Słysząc komentarz Azazela, twarz Rossweisse-san zrobiła się czerwona, a jej pięści uderzyły w stół!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To, to, to nie ma nic wspólnego z chłopakami! Nie drażnij mnie! Jeśli masz zamiar pić, to ja też!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah! Chwyciła kubek Sensei&#039;a i zaczęła pić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stopniowo go opróżniając, jej pijąca postać była bardzo elegancka...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Puwaaa - ...Powiesz, twoje zwyszłe zachowanie nie jeszt najlepsze...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ona, ona jest pijana?! Zbyt szybko! Nie może nawet mówić poprawnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ty, upiłaś się jednym kubkiem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei był zszokowany, ale Rossweisse-san nalała sobie kolejnego i opróżniła go natychmiast! Jej oczy patrzące prosto przed siebie, Rossweisse-san zaczęła&lt;br /&gt;
zaczepiać Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie jestem pijana! Piłam z nim odsząd tylko zostałam ochroniarzem tego starego Odyna... Tooooo mi pszypomina, ten staruch. Włoszyłam tak dużo wysiłku&lt;br /&gt;
w opiekę nad nim podczas jego podrószy, ale on jak idiota, wszysztko co mówi to  tylko piepszenie w stylu &amp;quot; ah, panienki! ah, gooorzałka! ah, piersi!&amp;quot; Kompletnie&lt;br /&gt;
bezwsztydnie! Wszystkie inne Valkirieeee w Valhalli nazywały mnie dzzzziewką na posyłki starego. Z moją psią penszią, musiałam wspomagać jego codzienne życie?&lt;br /&gt;
To wszysztko jeho wina! Własznie dlatego nie mam chłopaka, nie mam chłokaka, nie mam chłopaka!!!!!! Ooooooooh!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Wypłakiwała sobie oczy... Nie byliśmy z Azazelem-sensei pewni, jak powinniśmy sobie z tym poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei podrapał się po głowie i powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozumiem, rozumiem. Wysłucham twoich żali. Po prostu nie duś tego w sobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Sensei&#039;a, Rossweisse-san stała się nagle szczęśliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę? Azazel-sensei, nie wiedziałam, że masz jakiesz dobre sztrony. Kelner, jeszcze dziesięć butelek poproszszszę! - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więcej?! T-to zaczynało się wymykać spod kontroli... Kto mógł przypuszczać, że Rossweisse-san była takim słabym kompanem do picia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Słuchajcie, idźcie stąd jak tylko skończycie jeść. Ja się tym zajmę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął, gdy to mówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy spojrzeliśmy po sobie i zrobiliśmy, jak nam kazano. W pośpiechu kończąc nasz posiłek, opuściliśmy sklep.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Szszszszszklepy za sto jenów są najlepsze! Ah hahahahahah!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy przechodziliśmy przez drzwi, dało się słyszeć pijacki śmiech Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuszczając sklep, dotarliśmy na Togetsukyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rossweisse-chan z pewnością urządziła niezłą scenę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Yeah, kto by przypuszczał, że ma taką słabą głowę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama byli bardzo rozczarowani. Ponieważ Rossweisse-san była bardzo popularna wśród chłopaków, jak i dziewczyn, to zaakceptowanie tego, co&lt;br /&gt;
właśnie ujrzeli, musiało być dla chłopaków niezwykle trudne. Nawet ja byłem zszokowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niech was nie zwiedzie jej młody wygląd, Rossweisse-chan z pewnością miała ciężkie życie. Ciągle włóczyć się za tym Azazelem-sensei, każdy chciałby wyrzucić&lt;br /&gt;
z siebie swoje niezadowolenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu przytaknęła, sympatyzując z Rossweisse-san. Jednak z pewnością Azazel-sensei nie był jedynym powodem. Bardziej chodziło tu o to, że jej pierwszy &lt;br /&gt;
pracodawca był zgrzybiałym, starym dziadem. Dodać do tego fakt, że nie była dobrze traktowana w Valhalli odkąd została służką Odyna...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niespodziewanie okazało się, że przeszła przez wiele trudności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zdaje się, że wy, sługi, macie ciężko?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...M-Może troszeczkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogłem tylko odpowiedzieć w ten sposób. Pośród sług Gremory było sporo dobrych ludzi, ale po prawdzie, to niektórzy z nich mieli swoje dziwactwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na razie nie rozmawiajmy o Rossweisse-san. Następnym przystankiem było Togetsukyou! Opuszczając restaurację i idąc parę minut ulicami, zamajaczyła przed&lt;br /&gt;
nami rzeka Katsura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten tradycyjny drewniany most, pełen historycznego wrażenia, to musiało być Togetsukyou. Tak właściwie, to widok na góry był stąd naprawdę wspaniały!&lt;br /&gt;
Czerwień ciągnąca się przez całą górę oddawała ducha jesieni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wiedzieliście? Mówi się, że nie powinno się odwracać na środku Togetsukyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Kiryuu. Asia zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asiu, wygląda to tak: jeśli spojrzysz za siebie w czasie przechodzenia przez most, inteligencja darowana przez niebiosa zostanie zabrana z powrotem. Jeśli&lt;br /&gt;
zboczone trio spojrzy za siebie, to naprawdę będzie dla nich koniec. Staną się prostymi głupkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zamknij się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda, Motohama i ja warknęliśmy jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu była niewzruszona, a nawet kontynuowała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kolejna legenda mówi, że jeśli obejrzysz się za siebie, to kochankowie zostaną rozdzieleni. Hmm, ale to akurat jest nieco przesadzone -  -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nigdy się nie obejrzę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przerwała wyjaśnienia Kiryuu i płaczliwie uwiesiła się mojego ramienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- W-W porządku, Asiu, to tylko legenda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo moich zapewnień, Asia potrząsnęła głową i powtarzała &amp;quot;nie do przyjęcia!&amp;quot;, ciaśniej wieszając mi się na ramieniu. Taka urocza! Moja mała Asia! Ah- - &lt;br /&gt;
Jestem taki szczęśliwy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zaczęliśmy przekraczać Togetsukyou, mogliśmy ujrzeć w oddali grupę Kiby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W trakcie przeprawy, Asia była zdeterminowana, aby nie oglądać się za siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cholera, Issei i mała Asia z pewnością wyglądają jak para kochanków...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Złość mnie rozpiera, ale wygląda na to, że oni już wkrótce wkroczą w stadium pełnych pasji głupków w miłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama komentowali za moimi plecami. Co! Mówili o pełnych pasji głupkach w miłości! Naprawdę chciałem się teraz odwrócić i im przywalić, ale&lt;br /&gt;
zniosłem to. Gdybym się teraz odwrócił, to Asia by się rozpłakała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wydaje mi się, że nie powinniście się tym przejmować.  W końcu legenda o kochankach to tylko przesąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli Kunou tak powiedziała, to Asia była bardzo niewinna w tego typu sprawach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu skończyliśmy, w spokoju przechodząc na drugi brzeg. Asia odetchnęła głęboko, odczuwając chyba wielką ulgę, ale będziemy musieli przekroczyć most&lt;br /&gt;
jeszcze raz w trakcie drogi powrotnej? Wielka przygoda Asi nie dobiegła jeszcze końca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle, ciepłe, śliskie uczucie ogarnęło całe moje ciało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Co to było, w tej chwili?... Pomyślałem zdziwiony i rozejrzałem się wokoło - oprócz mnie, Asi, Xenovii, Iriny, Kunou i Kiby, wszyscy inni zniknęli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda, Motohama, Kiryuu i wszyscy normalni turyści przepadli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co? Co to ma być!? Co się stało!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie inne sługi był zszokowane jak ja, szykując się... Pomimo lustrowania otoczenia, nie dało się zauważyć żadnych podejrzanych postaci w pobliżu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili, dziwna mgła zaczęła wypływać spod naszych stóp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ta mgła jest...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc mgłę, Asia była bardzo zdumiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To uczucie, nie ma co do tego wątpliwości. Gdy porwał mnie Diodora, urządzenie głęboko w świątyni, które mnie więziło, miało taką samą mgłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dimension Lost.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział Kiba, podchodząc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeden z Longinusów, czy Sensei I Diodora Astaroth o tym nie wspominali? Obawiam się, że to jest...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba uklęknął i spróbował dotknąć mgły dłonią. Longinus... To coś równie niesamowitego, co Sacred Gear moje i Vali&#039;ego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś takiego zostało tutaj aktywowane?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, wszystko z wami w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos z nieba. Patrząc w górę, Azazel-sensei leciał po niebie, bijąc swoimi czarnymi skrzydłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wylądował tam, gdzie się znajdowaliśmy i złożył swoje skrzydła, gdy przemówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wszystko oprócz nas kompletnie zniknęło. Najprawdopodobniej zostaliśmy siłą przeniesieni do alternatywnej rzeczywistości i zapieczętowani wewnątrz niej...&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że ta alternatywna rzeczywistość jest dokładną repliką Togetsukyou i jego otoczenia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę? Przed tym nie było żadnych oznak przeniesienia. Gdy poczułem to ciepłe uczucie, ono już zmieniło się w to - przeniosło nas tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc jest to zrobione na wzór diabelskich aren gier?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem Sensei&#039;a. Nie wyczuwałem pomiędzy nimi żadnych podobieństw.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah tak. Techniki naszych trzech frakcji najprawdopodobniej wyciekły. To miejsce prawdopodobnie imituje metody pola gry - Więc źródło mocy mgły musiało&lt;br /&gt;
także zostać przetransportowane do tej skopiowanej rzeczywistości. Czy mgła Dimension Lost przenosi wszystko, wokół czego się owinie?... Być w stanie na&lt;br /&gt;
raz przenieść mnie i sługi Rias bez żadnego ostrzeżenia... Moc Longinusa jest naprawdę przerażająca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśnił Sensei. Rozumiem, więc tego typu wymair naprawdę był kopią techniki pola gry. Ich reprodukcja wydawała się być równie dobra, co diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy moim boku, Kunou przemówiła drżącym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Będąc na skraju śmierci, umierający strażnik matki zgłosił, że zostali bez ostrzeżenia złapani przez mgłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc ten fenomen był... Oprócz tego, osoba go używająca powinna być - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje ponure przypuszczenie okazało się być prawdziwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nad Togetsukyou dało się wyczuć obecności kilku nowych osób. Postacie wynurzyły się z lekkiej mgły, ukazując się nam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Miło was spotkać, Gubernatorze Azazelu i Sekiryuutei&#039;u. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, który nas powitał, był czarnowłosy młodzieniec w szkolnym mundurku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawinięte na mundurku było coś, co przypominało chińskie ciuchy Han. Bo to powinno się tak nazywać, prawda? W gimnazjum, nauczyciel historii miał rozległą &lt;br /&gt;
wiedzę na temat historii Chin, wyjaśniał nam ze szczegółami ich ubrania. Był to chyba typ tradycyjnego ubioru etnicznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzierżył włócznię w rękach... Włócznia emanowała naprawdę nieprzyjemną aurą. Definitywnie nie była to zwykła włócznia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czarnowłosy mężczyzna był bardzo młody. Wyglądało na to, że był o rok , dwa lata starszy ode mnie? Nie, niemożliwym było stwierdzenie na podstawie samego &lt;br /&gt;
tylko wyglądu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego kompani też nosili ciuchy podobne do szkolnych mundurków. Mężczyźni i kobiety, także w licealnym wieku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Czuć od nich było coś dziwnego, zupełnie innego niż od diabłów, czy od smoków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wystąpił naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To wy jesteście tą osławioną grupą Bohaterów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodzieniec pośrodku postukał włócznią o swoje ramię odpowiadając na pytanie Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem Cao Cao, potomek słynnego Cao Cao, Cao Mengde, zapisanego w Dziejach Trzech Królestw. Coś w tym stylu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao - - Cao Cao...? Eh, Dzieje Trzech Królestw!? Ogromnie zszokowany, pospiesznie zapytałem Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, ten gość jest...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei nie spuszczał wzroku ze swojego przeciwnika, poczym powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Posłuchajcie uważnie, wszyscy. Uważajcie na włócznię tego faceta, na Prawdziwego Longinusa. Najpotężniejszy ze wszystkich Longinusów, podobno mogący &lt;br /&gt;
przebić się przez samego Boga. Przez długi czas go nie widziałem... Ale pomyśleć, że teraz wpadł on w ręce terrorystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Sensei&#039;a przeraziły wszystkich. Sam mężczyzna był już wystarczająco intrygujący, ale teraz wszyscy w szoku gapiliśmy się na jego włócznię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest święta włócznia, której boją się nawet Seraphimowie w Niebie...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Irina, nie mogąc powstrzymać się od drżenia. Xenovia kontynuowała, szepcząc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja także o tym słyszałam, odkąd byłam dzieckiem. Włócznia, która przebiła bok Jezusa. Włócznia, nosząca jego krew - - absolutna włócznia, która przebiła ciało&lt;br /&gt;
Boga!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
T-to było coś tak potężnego! Wydaje mi się, że Buchou już coś kiedyś wspominała o tej włóczni. Coś o legendarnej włóczni, która przebiła Chrystusa. J-Jak się&lt;br /&gt;
nad tym zastanowić, to jest to ściśle powiązane z korzeniami religii, do której przynależały Xenovia i Irina. Dla tych powiązanych z Kościołem, być może nie byłoby&lt;br /&gt;
źle nazywać to ostateczną egzystencją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest święta włócznia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok mnie, wzrok Asi wydawał się być przyciągany do włóczni, jakby jej świadomość była wysysana.........- -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Clap.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei szybko zakrył jej oczy własnymi rękami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asiu, ludzie wiary nie powinni spoglądać na tą włócznię. Oszaleją od tego. W końcu jest to jedna ze świętych relikwii pośród Prawdziwego Krzyża, Świętego Kielicha&lt;br /&gt;
Świętych Gwoździ i Całunu Turyńskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou wrzasnęła wściekłym głosem na dzierżącego włócznię młodzieńca - Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ty tam! Mam do ciebie pytanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Arara, to mała księżniczka, o co chodzi? Jeśli będę w stanie, postaram się odpowiedzieć na wszystkie twoje pytania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao brzmiał spokojnie, ale z całą pewnością coś wiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jesteście tymi, którzy zabrali mamę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyznał się tak otwarcie. Więc okazało się, że to jednak byli oni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co planujecie zrobić z mamą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Pragniemy, aby twoja mama pomogła nam w pewnym eksperymencie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eksperyment? Co zamierzacie zrobić!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Spełnić życzenie naszego dobroczyńcy, taki jest ogólny zamysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, Kunou obnażyła swoje kły, ekstremalnie zła. W jej oczach lśniły ślady łez. Wyglądało na to, że była wściekła. Jej mama nie tylko została porwana, ale &lt;br /&gt;
miała być jeszcze wykorzystana do jakiegoś niecnego eksperymentu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobroczyńca... Czy to Ophis? I dlaczego się przed nami pojawiliście?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei próbował twardo wyciągnąć informacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Bo nie ma dla nas potrzeby, aby dłużej się ukrywać. Zdecydowaliśmy się powiedzieć &amp;quot;cześć&amp;quot; przed eksperymentem. Współpracujmy przez pewien czas. Chciałem&lt;br /&gt;
także spotkać Gubernatora Azazela i legendarnego Sekiryuutei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Ten drań z pewnością umiał posługiwać się słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak nawiasem, to czy naprawdę byłem aż tak sławny? Ah, w końcu udało mi się pokonać przywódcę frakcji Starego Maou, podczas trwania Juggernaut&#039;a. Tylko&lt;br /&gt;
że nie za wiele z tego pamiętałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei uformował włócznię światła w swojej dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie komplikujmy tego. Oddajcie proszę przywódczynię kyuubi. Bardzo się staramy połączyć nasze siły z youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc, jak Sensei przygotowuje się do walki, wszyscy zebrali się  w formację i przygotowali. Ja także wywołałem Boosted Gear i zacząłem odliczanie Balance&lt;br /&gt;
Breaker. I wtedy, przywołałem Ascalona -  -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dzięki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia złapała Ascalona i zajęła pozycję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Tak właściwie, to Rossweisse-san tutaj nie było.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, gdzie jest Rossweisse-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął przeciągle w odpowiedzi na moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Też została tutaj przeniesiona, ale nadal śpi w restauracji. Umieściłem nad nią silną barierę, więc na razie powinno być w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W-więc to się stało... C-chociaż nie byłem w stanie wyobrazić sobie jej, walczącej po pijaku. Jednakże, Sensei, będę odpowiedzialny za wsparcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W przeciwieństwie do naszego zaalarmowania, druga strona zdawała się w ogóle nie przygotowywać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Są tak pewni siebie? Albo może mają jakąś tajną broń? W końcu grupa Bohaterów zgromadziła wielu użytkowników Sacred Gear. Walka z Sacred Gear była &lt;br /&gt;
strasznie męcząca. Było całe mnóstwo dziwnych mocy, które czyniły rzeczy bardzo nieprzewidywalnymi. Ten aspekt był najstraszniejszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym bądź razie, nie możemy okazać słabości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Obok Cao Cao stał niski chłopiec. Cao Cao powiedział do niego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Leonardo, zajmij się tymi diabłami z pomocą twoich potworów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko jedna prośba, ale twarz chłopca pozostała bez wyrazu, gdy kiwnął lekko głową - Natychmiastowo, cienie wypłynęły spod jego stóp i zaczęły się rozrastać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Poczułem się tak, jakby coś zimnego pełzło mi po plecach. Jakby to wyjaśnić, cienie zdawały się przepełniać strachem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy cienie się rozszerzały, pokryły całe Togetsukyou. I wtedy rozrosły się i powoli przybrały formę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ręce, nogi, głowy, gałki oczne szeroko otwarte szczęki, tworzące - nie tylko jednego! Ale dziesięć, nie, setki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Guuuuuuu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-[Przełykanie]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-[Gulgotanie]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z ogłuszającym rykiem, te potwory wyłoniły się z cieni!... Cienie, z których wyskakiwały potwory, oh! Bardziej niż &amp;quot;pojawić się&amp;quot;, być może &amp;quot;stworzyć&amp;quot; lub &amp;quot;zrobić&amp;quot;&lt;br /&gt;
byłoby bardziej adekwatnym opisem. Potwory o czarnej skórze i stojące na dwóch łapach. Ich ciała były solidnie zbudowane, z grubymi i twardymi łuskami. Miały &lt;br /&gt;
też bardzo ostre szpony i obnażone kły. Te potwory uformowały linię i stanęły na przedzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Co to było, czym była moc tego chłopaka...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem się powstrzymać przed głośnym przełknięciem śliny, będąc zszokowanym mocą tego dzieciaka.  Tym razem Sensei przemówił spokojnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Annihilation Maker...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Annihilation...? Maker...? Maker znaczy stworzenie... prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao zaśmiał się w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dokładnie. To dziecko nosi w sobie jednego z Longinusów. Zupełnie inne dobrodziejstwo w porównaniu z moim Prawdziwym Longinusem, ale jednak &lt;br /&gt;
śmiertelnie niebezpieczny Sacred Gear.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Longinus - - ten dzieciak także posiadał Longinusa.  Użytkownicy Longinusów... eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do...! Co to ma być, jarmark Longinusów!? Właściwie, to nie wiedziałem o nich nic, poza tym od Vali&#039;ego i mojego własnego, więc te wszystkie nowe rozwoje&lt;br /&gt;
sytuacji były strasznie męczące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy, odliczanie dobiegło końca i weszłem w Balance Breaker! Ogarnęła mnie czerwona aura i uformowała się w zbroję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz mogę walczyć, ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, jest coś, czego nie rozumiem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kompletnie zszokowany, zapytałem. Sensei zaczął wyjaśniać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jak ty, ten chłopiec posiada jednego z Longinusów. Obecnie, istnieje trzynaście potwierdzonych Longinusów - - także pośród Grigori. I spośród ich wszystkich&lt;br /&gt;
, właściwości tego tam - - innymi słowy, jego umiejętności są groźniejsze niż te od Boosted Gear i Divine Dividing.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Silniejszy niż ja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli chodzi o czystą siłę, to oczywiste,  ze twój Boosted Gear i Vali&#039;ego są znacznie do przodu. Jednakże, w kwestii umiejętności... Sword Birth Kiby potrafi&lt;br /&gt;
stworzyć niezliczoną ilość demonicznych mieczy, tyle potrafisz zrozumieć, tak?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Annihilation Maker jest taki sam. Może stworzyć niezliczoną ilość demonicznych bestii. Na przykład: te masywne, zionące ogniem potwory, wysokie niemal na&lt;br /&gt;
sto metrów, które widzisz w filmach, mogą być odtworzone tylko samą siłą woli. Umiejętność tworzenia potworów z wyobraźni. Nie jest to katastrofa? Ta umiejętność,&lt;br /&gt;
zależnie od umiejętności użytkownika, może ich stworzyć setki, albo nawet tysiące. Podobnie jak Dimension Lost, jest to jeden z najgorszych błędów w systemie&lt;br /&gt;
Sacred Gear. Dimension Lost także jest ekstremalnie niebezpieczny, w zależności od użytkownika. Gdy mgła osiągnie skalę kraju, może przenieść go całego do&lt;br /&gt;
szczeliny wymiarowej razem z mieszkańcami, by go zniszczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - ! N-Niewyobrażalne...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nieważne który, czyż nie są to najgorsze z Sacred Gear?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei był w stanie jedynie zmusić się do śmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cóż, aż do teraz żadne z nich nie dotarło do takiego poziomu, w przeszłości było tylko kilka bliskich przypadków. Jednakże, nierealnym jest zgromadzić  trzy z &lt;br /&gt;
czterech najpotężniejszych Longinusów - - Prawdziwy Longinus, Dimension Lost i Annihilation Maker. Od urodzenia, ci posiadacze winni być pod stałą obserwacją&lt;br /&gt;
ze strony upadłych aniołów, aniołów i diabłów... Ale minęło dwadzieścia lat, czy byliśmy zbyt nieostrożni... Albo ktoś specjalnie ich ukrył... W porównaniu z przeszłością,&lt;br /&gt;
wszyscy obecni użytkownicy Longinusów byli bardzo trudni do znalezienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei spojrzał w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...A więc ja też byłem jednym z tych, którzy zostali zaklasyfikowani jako &amp;quot; niebezpieczny Sacred Gear, zabić go.&amp;quot;, a potem &amp;quot;nie, jednak nie jest.&amp;quot;, by w końcu &amp;quot;nie,&lt;br /&gt;
to naprawdę jest Longinus.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy było to z tym powiązane? Sensei kontynuował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...W obecnych czasach musi zachodzić jakaś zależność przyczynowo-skutkowa? Można powiedzieć, że pierwszy Longinus Gear był luką, błędem w systemie. Z&lt;br /&gt;
drugiej strony, te Longinusy posiadają swoją własną, przewrotną ścieżkę rozwoju, przekraczającą nasze oczekiwania? Jest to pełna nadziei, ale nie daleko wysunięta&lt;br /&gt;
hipoteza... Obserwując rozwój Issei&#039;a, można odnieść wrażenie, iż obecne Longinusy jako grupa są poddawane niesamowitym zmianą... Błędy, luki, nie, ewolucja?&lt;br /&gt;
Choćby nie wiem co, nawet jeśli mnie to dotyczy,  być może ci odpowiedzialni za badanie i zachowanie systemu byli zbyt naiwni? Michał, Sirzechs...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zdawał się toczyć nieskończony monolog z samym sobą...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale nieważne, jak na to spojrzeć, czy Sacred Gear tworzący potwory nie był prawdziwie dziwny i niebezpieczny? I był opisany jako jeszcze bardziej niebezpieczny,&lt;br /&gt;
niż mój Secred Gear? To powiedziawszy, zależnie od użytkownika, mogło tworzyć potwory takie jak Smoczy Królowie - - Tannin-ossan i Fenrir, ten potworny wilk,&lt;br /&gt;
na masową skalę! Unicestwienie! Świat zostanie unicestwiony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, jakie słabości posiadają te zabójcze Sacred Gear?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro Boosted Gear i Divine Dividing mają słabości, więc z pewnością...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Weź na cel ciało użytkownika - - Oczywiście, są też przypadki, gdy ciało użytkownika jest ekstremalnie silne,  ale nie ma porównania z zagrożeniem ze strony jego&lt;br /&gt;
Sacred Gear. Obecny użytkownik Annihilation Maker jest ciągle w fazie rozwoju. Gdyby już go opanował, to już wysłaliby armie demonicznych bestii przeciwko&lt;br /&gt;
każdej frakcji - - Jedynym sposobem na pokonanie go, jest pozbycie się go teraz, nim dojrzeje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao zaśmiał się otwarcie, słysząc słowa Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Arara, wygląda na to, że Annihilation Maker został rozgryziony. Jest tak, jak mówisz, Gubernatorze Upadłych Aniołów. To dziecko nie rozwinęło jeszcze w pełni&lt;br /&gt;
swojej wyobraźni, czy produktywności - - poza tym, że skupił się na jednej specjalizacji. Potwory, które celują w słabości przeciwników - - antypotwory. Obecne&lt;br /&gt;
demoniczne potwory są typem, który zwalcza diabły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao wskazał palcem na sklep, znajdujący się w okolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potwór otworzył swoją paszczę - - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bzzzt!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawił się promień światła. I w tym momencie - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Boom...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sklep został zmieciony z powierzchni ziemi przez potężną eksplozję!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Atak światłem - - ten gość jest...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pośród silnego wiatru eksplozji, Sensei syknął wściekle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cao Cao, ty draniu! Wysłałeś zabójców do wszystkich głównych frakcji, aby zebrać dane dla antypotworów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Masz rację tylko połowicznie. Czyż nie było członków czarnych płaszczy wśród Sacred Gear, które wysłaliśmy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak! Ci czarni wojownicy! Te znienawidzone rzeczy, które zamieniały się w mgłę, gdy się je uderzyło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To też są potwory stworzone przez to dziecko. Dobrowolnie przyjmowały na siebie ataki przeróżnych frakcji - -aniołów, upadłych aniołów, diabłów, smoków i &lt;br /&gt;
bogów z różnych mitologii. Co prawda zostały zmiecione z powierzchni ziemi, ale za to zgromadziły sporo dobrych danych dla tego Sacred Gear.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Te dziwne, czarne stwory służyły zbieraniu informacji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wzrosła nie tylko liczba użytkowników Balance Breaker, rozwój antypotworów także ruszył do przodu. Dzięki temu zostały stworzone antypotwory zwalczające&lt;br /&gt;
diabły, anioły i smoki - - Przy największej mocy, obecne antydiabelskie antypotwory potrafią wytwarzać światło na równi temu od średnio klasowego anioła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbieranie danych do tworzenia antypotworów i w tym samym  czasie zwiększanie liczby Balance Breaker pośród użytkowników Sacred Gear.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czy on stara się nam pokazać, jak dobrze przygotowani lub mądrzy są? Ci goście, oni są niebezpieczni poza wszelkie granice!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei łypał z pogardą, ale natychmiast zaczął się śmiać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale, Cao Cao, to by znaczyło, że dopiero musicie stworzyć bestie zdolne do zabijania bogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao nie zaprzeczył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak się domyśliłeś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei odpowiedział mi zmęczonym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gdyby mogli, to już by to zrobili. A wtedy użyliby ich także i na nas. Nie ma powodu, żeby nie próbowali, gdyby mieli środki pozwalające im zaatakować w tym&lt;br /&gt;
samym czasie różne frakcje. I kto wie, jak mógłby się zmienić świat, gdyby bogowie z różnych mitologii zostaliby zabici - Aż do teraz nie są w stanie stworzyć&lt;br /&gt;
antyboskich demonicznych bestii. Wiemy tylko tyle, ale są to ważne informacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem! Nie mają antyboskich demonicznych bestii! Ah, ale takie rzeczy naprawdę istnieją. Przez myśl przebrnął mi obraz tego gigantycznego wilka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao wskazał na nas swoją włócznią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli to Bóg, to śmierć zada mu ta włócznia! Chodźcie, bitwa zaczyna się - teraz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była deklaracja wojny - - !&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-[RYK]!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycząc przeraźliwie, antypotwory ruszyły w naszą stronę! Kiba i Xenovia zajęli pozycje na froncie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiba, stwórz mi proszę święty miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiałem. W końcu, lepiej pasuje do ciebie styl dwóch mieczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba szybko stworzył miecz w swojej dłoni i rzucił go Xenovii, która już ruszyła do przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łapiąc święty miecz w powietrzu, Xenovia dzierżyła go razem z Ascalonem i zanurkowała prosto w szeregi wroga!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cięte przez zamaszyste ataki Xenovii, spore ilości antypotworów zostały z łatwością unicestwione! Prawdziwie była to siła Skoczka! Ta penetracyjna moc była wprost&lt;br /&gt;
nie do uwierzenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, potwór otworzył paszczę, aby wypuścić z niej promień światła - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bzzzt!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Promień prawie dosięgnął Xenovii, ale Kiba zdołał odbić go swoim świętym demonicznym mieczem, posyłając go w budynek w oddali, doprowadzając do jego &lt;br /&gt;
zapaści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli to taki poziom światła, to będzie dobrze, o ile nie pozwolimy im się trafić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co za cool i przystojny Skoczek! Zgadza się! Posiadając boską szybkość, nie ma problemu, dopóki Kiba nie da się trafić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, po prostu zabijmy ich wszystkich, zanim zdołają nas trafić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tnąc i siekąc potwory Ascalonem i świętym mieczem, Xenovia odpowiedziała w ten sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo tego, iż oboje byli Skoczkami, to ich style walki były zupełnie inne! A ich filozofie brzmiały tak prawdziwie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cao Cao, chciałbyś zostać pokonany przeze mnie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wyciągnął smoczy kamień - - klejnot Fafnira, i wtedy całe jego ciało zostało opięte przez złotą zbroję sztucznego Sacred Gear. W tym samym czasie rozprostował&lt;br /&gt;
dwanaście swoich czarnych skrzydeł i ruszył na Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Byłby to dla mnie wielki honor! Móc walczyć z Gubernatorem Upadłych Aniołów, opisanym w Biblii!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao wylądował na brzegu rzeki Katsury, jego twarz uśmiechała się nieulękle gdy wzniósł do góry świętą włócznię - - Frontowa część Prawdziwego Longinusa&lt;br /&gt;
otworzyła się, wypuszczając złotą aurę, która uformowała się w grot włóczni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się otwarła, to było niemal tak, jak gdyby powietrze zadrżało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Można to było tylko opisać jako święte i uroczyste! Tylko patrzenie na to sprawiało, iż czułem się cały sztywny i brakowało mi tchu! Nawet na niewierzącego&lt;br /&gt;
wpływ tej włóczni był aż tak silny?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy włócznia światła Sensei&#039;a uderzyła o świętą włócznię Cao Cao, powstały fioletowe fale energii! Impakt tego uderzenia stworzył fale i zakłócenia na rzece Katsura,&lt;br /&gt;
rozpryskując wszędzie wodę! Krople wody opadły na Togetsukyou niczym fioletowy deszcz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei i Cao Cao kontynuując swoją walkę, stopniowo przemieszczając się w dół rzeki, wzdłuż linii brzegu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostawię Cao Cao Sensei&#039;owi, zajmijmy się resztą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszym priorytetem była formacja, w której miała walczyć nasza grupa - -ustawienie muru obronnego dla Asi, która była odpowiedzialna za leczenie. Normalnie&lt;br /&gt;
to Buchou dowodziła wraz z Akeno-san, która ją wspierała i dostarczała ogień zaporowy, Koneko-chan w ofensywie i jako wsparcie oraz Gasper w roli zwiadowcy.&lt;br /&gt;
Byliśmy pozbawieni nawet długodystansowego bombardowania Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli mamy Sensei&#039;a i anielicę Irinę dostarczających super potężnej ofensywy, to balans drużyny został zachwiany przez nieobecność tej piątki. Potrzebna&lt;br /&gt;
nam była nowa formacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou także musiała być chroniona za wszelką cenę, teraz była ważniejsza od nas. Powinna być umieszczona za Asią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia powinna być na przedzie - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Myśl, myśl, myśl! Słowa takie jak &amp;quot;nie łapię tego&amp;quot; albo &amp;quot;nie mogę tego zrobić&amp;quot; nie przystoją przyszłemu Królowi! Jakby się zachowała Buchou? Co by zrobiła&lt;br /&gt;
w takiej sytuacji? Lepiej ostrożnie to przemyśleć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ooooooh...! W końcu udało mi się wymyślić moją własną strategię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia! Będziesz bronić Asi i Kunou! Używaj także swojej świętej aury, aby odrzucić tych przeciwników, którzy podejdą zbyt blisko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydałem Xenovii rozkaz! Nawet jeśli nie byłem Buchou, to proszę, Xenovia, posłuchaj mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiałam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh, oh! Xenovia odpowiedziała mi, szybko wycofując się, by chronić Asię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyśl jeszcze! Co by zrobiła Buchou, gdyby tutaj była? Co prawda było to nagłe spotkanie, ale jednak była to prawdziwa walka! Muszę w pełni wykorzystać&lt;br /&gt;
potencjał obecnych tutaj drugorocznych!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje kilka biednych komórek mózgowych zaczęło szybko pracować!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trysk! Mój nos krwawi od zbyt intensywnego myślenia! ... Eh!? Krwotok z nosa, było możliwe dostać go w sytuacjach nie powiązanych z erotyką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasi przeciwnicy zaangażowali antydiabelskie antypotwory. Nie ważne, jak odbijalibyśmy ich ataki,straty byłyby wielkie, gdyby udało im się trafić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle umiejętność Kiby przemknęła mi przez myśl.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiba! Możesz tworzyć te pożerające światło demoniczne miecze, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh? Tak. - - Rozumiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba szybko zrozumiał moje pytanie. Imponujące, Kiba!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod stopami Kiby pojawiło się kilka tych mieczy ciemności, których użył przeciw Freed&#039;owi w starciu z Reynale i podał je swoim diabelskim kompanom!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Te miecze posiadają tylko rękojeść w swojej normalnej formie! Musicie przelać w nie demoniczną energię, aby uformować ostrze ciemności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doradził nam Kiba. W tym samym czasie kontynuowałem wydawanie rozkazów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia, w razie niebezpieczeństwa użyj tego jako tarczy do absorbowania światła. Asiu, nawet jeśli nie przywykłaś do mieczy, to trzymaj się tego. To lepsze,&lt;br /&gt;
niż nic!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra, Issei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobrze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziały Xenovia i Asia! Xenovia odłożyła rękojeść miecza do kieszeni swojej spódniczki. Użyje go w razie nagłego wypadku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymałem w ręku miecz Kiby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, Ddraig. Dodajmy moc tego miecza do rękawicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Pochopne działania, takie jak to, mogą zagrozić twojemu życiu... Ale w tym wypadku powinno być dobrze przez krótki okres czasu. Nie przesadź.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobre i to. Podłącze go tam, skąd wyciągnąłem Ascalona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umieściłem pożerający światło miecz ciemności w kieszeni Ascalona! Natychmiastowo coś podobnego do ciemnej, cienistej tarczy pojawiło się na lewej rękawicy&lt;br /&gt;
- - Zadziałało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To powinno dostarczyć porządny stopień obrony. Następna - -!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Anielica Irina!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obróciłem się w jej stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Irina! Przepraszam, ale czy mogłabyś zająć miejsce Xenovii na froncie razem z Kibą? Jako anielica, światło nie jest dla ciebie słabością, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Anioły mogą co prawda zostać zranione światłem, ale nie jest to aż tak poważna słabość, jak w przypadku diabłów. - - Dobra! P-Pójdę! Jestem Asem Michała-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina uderzyła swoimi białymi skrzydłami i podleciała na byłą pozycję Xenovii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzywając miecz światła, Irina szarżowała od lewa do prawa w powietrzu, łamiąc tym formację antypotworów, szukając możliwości do wyrżnięcia ich za jednym&lt;br /&gt;
zamachem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Swietnie! Pomimo skomplikowanej taktyki; wydałem wszystkim rozkazy! Nie zmarnowałem tego czasu u boku Buchou, obserwując, jak dowodzi! Byłem następny!&lt;br /&gt;
Pozycja pomiędzy atakującą grupą Kiby, a obrońcami Asi - - pozycja środkowego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia, daj mi promocję na Gońca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobrze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się odezwałem i Asia zareagowała, zmieniłem się w Gońca! Moje mizerne limity demonicznej mocy zostały zwiększone. Powodem, dla którego wybrałem &lt;br /&gt;
Gońca, było skupienie się na Dragon Shot!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Posmakujcie go! Dobrze wiedziałem, co leżało w granicach mojej demonicznej mocy, niezdarne ataki czystej, skoncentrowanej magii - -jeśli chodzi o czystą moc,&lt;br /&gt;
to nie były takie złe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Lecimy! Uwolnić Dragon Shot! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doooooo! Dooooooooon! Dooo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając tarczy ciemności, zbombardowałem antypotwory i grupę Bohaterów deszczem średnich mas demonicznej mocy!   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo tego, iż członkowie grupy Bohaterów wykonali unik, wiele antypotworów zostało trafionych moim atakiem i zniszczonych! W tym samym czasie tarcza &lt;br /&gt;
ciemności absorbowała światło przeciwników! Znakomicie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słup światła wycelowany w Kunou także został odbity przez smoczy pocisk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kunou! Wycofaj się jeszcze odrobinę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- P-przepraszam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby księżniczka Kioto została ranna, zrobiłoby się naprawdę nieciekawie. W końcu była tylko małą dziewczynką, włączenie się do walki nic by jej nie dało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia także atakowała z tyłu, używając strzał świętego miecza, aby ustrzelić potwory znajdujące się z przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Padając ofiarą ataków moich i Xenovii, oddział antypotworów szybko zniknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak cienie nagromadzone pod tym dzieciakiem cały czas produkowały nowe potwory. Cholera! Czy to nie miało końca? Ale nie możemy się poddawać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aby móc masowo produkować te stwory, musiał istnieć pewien limit wytrzymałości i koncentracji! Ale ten dzieciak miał po prostu zbyt szybkie tępo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazyjne ataki antypotworów trafiały w naszą grupę, ale Asia może ich natychmiastowo uleczyć, więc nie jest to problem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, Asia była naszą linią życia! Naprawdę, Asia-chan była zbyt wspaniała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Tylko wysyłać przeciw nam antypotwory. Aż do teraz, ci dranie z grupy Bohaterów nie robili nic innego, oprócz unikania naszych ataków. Wkurzało mnie to!&lt;br /&gt;
Czy oni mają zamiar tylko patrzeć i zostawić całą walkę potworom?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Właśnie gdy o tym myślałem, odpalając Dragon Shot, kilka ciemnych figur nagle ruszyło w moim kierunku! Dziewczyny w szkolnych mundurkach. Czy te ciuchy&lt;br /&gt;
były mundurami grupy Bohaterów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zajmijmy się Sekiryuutei&#039;em!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Włócznie - -ale także miecze zalśniły zimnym światłem, gdy mnie zaatakowały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Przestańcie. Kobiety nie są w stanie pokonać Sekiryuutei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostrzegł je przystojny mężczyzna o białych włosach, z kilkoma mieczami wiszącymi u pasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmph, zgadza się. Dziewczyny nie mogą mnie pokonać! Szybko skupiłem magię w moim mózgu, to był jeden z tych nielicznych typów magii, z którymi dawałem&lt;br /&gt;
sobie radę - - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Piersi! Uwolnijcie swoje słowa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypuściłem magię w kierunku dziewczyn i natychmiastowo powstała tam tajemna strefa ze mną w centrum. Ta technika była zbyt perfekcyjna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dalej, piersi panienek! Niech usłyszę wasze myśli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piersi przemówiły głosem, który mogliśmy jedynie usłyszeć ja i Ddraig!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Użyj podstępu aby go sprowokować i zaatakujemy wszystkie na raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, a więc planują atak łączony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaatakuję z prawej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta jest po prawej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja zaatakuję prosto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta ruszy na mnie po prostej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muahahahaha! Słysząc słowa piersi, czułem się jak wszystkowiedzący! Hmph, pozwólcie mi dobrze odczytać wasze pieersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Yo! Ho!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie ich ataki zostały uniknięte!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niemożliwie! Jak on mógł znać wszystkie nasze ruchy!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedna z dziewczyn była bardzo zdziwiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niemożliwe, jak mogłyśmy zostać przejrzane! Nasze łączone ataki nie powinny mieć żadnych luk!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ukazałem tym zdziwionym dziewczynom znudzony uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście, że to możliwe! Pozwólcie mi to odkryć! Wasze piersi! Idź! Dress Break!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wykrzyczałem nazwę ruchu! Tak, gdy uniknąłem ich ataków, weszłem już w kontakt z waszymi ciuchami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z odgłosem &amp;quot;papaba&amp;quot;, ich ciuchy zostały spektakularnie rozerwane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- I-iyaaaaaah!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rzucił zaklęcie na nasze ciuchy... Wszystkie zniknęły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyny krzyknęły, próbując zakryć swoje nagie ciała! Woohoo! Wszystkie dobrze wytrenowane, co za złote proporcje! Oh, krwotok z nosa... znowu krwotok...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogarnięte wstydem, dziewczyny uciekły do pobliskiego domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmph, tak długo, jak przeciwnikiem była dziewczyna, ani moje ręce, ani moje fantazje nie zaznają spokoju! Gdzie indziej mógłbym odczuwać taką euforię, pokonując&lt;br /&gt;
przeciwników tymi spektakularnymi, boskimi ruchami! Bilingual i Dress Break są niepokonane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- C-cóż za wulgarna technika! Nigdy wcześniej nie widziałam czegoś równie odrażającego...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou była kompletnie zszokowana moimi ruchami. Takie określenie przez małą dziewczynkę było poważnym ciosem w moją samoocenę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Po prawdzie, niemożliwym jest, aby kobieta pokonała Sekiryuutei&#039;a. Dopóki nie mają żelaznej woli i umiejętności ignorowania wstydu... Jest to niezwykle trudne &lt;br /&gt;
dla młodych kobiet. Jak na Chichiryuutei&#039;a przystało, jestem świadkiem legendarnych umiejętności piersi. Ale niestety, są one bezużyteczne przeciwko mężczyzną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział elegancki gentleman. Nawet jeśli... była to spokojna analiza, ale nadal sprawiła, iż czułem się zawstydzony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kto chciałby używać tego na facetach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odgryzłem się gniewnie. Facet uśmiechnął się, jak gdyby go to bawiło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Bądźcie ostrożni. To Sekiryuutei. Najmniej utalentowany i mający braki w sile - -jednak nie zatraca się we własnej mocy i to czyni go niebezpiecznym,  bo nie traci&lt;br /&gt;
nad sobą kontroli. Osoba posiadająca wielką moc, ale nie popadająca w arogancję nie musi bać się niczego. Miejcie się na baczności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę, to takie zawstydzające, tak wiele pochwał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... być tak opisanym przez wrogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, to był pierwszy raz, kiedy zostałem pochwalony przez wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, to tak naprawdę nie była pochwała, raczej jak przypomnienie... Ale był to pierwszy taki raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Facet skinął lekko głową, słysząc moje słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak myślisz? Obecny Sekiryuuteiu, w naszym odczuciu jesteś o wiele bardziej niebezpieczny, niż ci się wydaje Podobnie jak twój kompan - - Vali, jest taki sam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem się, jakbym siedział na poduszce do szpilek! Co się dzieje, to pierwszy taki raz! Sairaorg-san też mnie chwalił, ale że robią to nawet terroryści...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci kolesie, którzy nie patrzą na mnie z góry, są dosyć cwani!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Myślę, że to już najwyższy czas, abym zaczął działać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Facet zrobił krok do przodu, odpinając miecze od swojego paska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Miło mi Cię poznać. Słudzy Gremory, jestem Sig, potomek Bohatera Siegfrieda. Moi kompani nazywają mnie Siegfried. Wasz wybór, jak zechcecie się do mnie zwracać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Delikatnie wyglądający gentleman -- twarz Siegfrieda sprawiła, iż Xenovia zdała sobie z czegoś sprawę, ukazując szok i zdumienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś tak czułam, że już Cię gdzieś widziałam. Więc to jednak prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pytanie Xenovii, Irina przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, musi. Sądząc po wielu demonicznych mieczach przy jego talii, nie ma wątpliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...? O co chodzi? Skoro miał białe włosy, to przypominał mi tylko jedną osobę -- Freed&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi, dziewczyny? Wiecie coś o tym przystojnym gościu, który wygląda jak Biały Kiba?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Biały Kiba... to lekkie przegięcie, Issei-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mów tak, Kiba. To tylko przykład.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia odpowiedziała na moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ten mężczyzna jest egzorcystą -- byłym kolegą moim i Iriny. Potężny wojownik w Katolickim, Protestanckim i Ortodoksyjnym Kościele. &amp;quot;Demoniczny Cesarz Sig.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Ma takie same włosy, jak Freed, ponieważ wytrenowała ich ta sama organizacja. Wydaje się to być efektem ubocznym jakiegoś eksperymentu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--! Egzorcysta! Ktoś powiązany z Kościołem! Jest podobny do Freed&#039;a? Rzygać mi się chciało na samo wspomnienie o tym gościu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Sig-san! Zdradziłeś Kościół -- zdradziłeś Niebo!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krzyknęła Irina. Wargi Siegfrieda wykrzywiły się radośnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wydaje mi się, że możesz nazwać to zdradą. Dlatego, że teraz należę do Brygady Chaosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc te słowa, Irina stała się wściekła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Dlaczego! Zdradzenie Kościoła i dołączenie do tej złej organizacji prowadzi do wiecznego potępienia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Uszy mnie już od tego bolą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siegfried się roześmiał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A co w tym złego? Nawet pod moją nieobecność, Kościół nadal posiada swojego najsilniejszego wojownika. Tak długo, jak ten ktoś z nim pozostanie, to strata&lt;br /&gt;
mnie i użytkowniczki Durandala - Xenovii - może zostać pokryta. Jednakże, kto by przypuszczał, że kandydat na Jokera Odważnych Świętych? -- W każdym bądź&lt;br /&gt;
razie, starczy już tej gadki, czyż wasi szermierze nie są obiecujący? Xenovia -- użytkowniczka Durandala, Shidou Irina -- As Michała, przywódcy aniołów i Kiba &lt;br /&gt;
Yuuto -- święty demoniczny miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyzywając szermierzy -- nie, trójkę powiązaną z Kościołem, miecz Siegfrieda w jego dłoni zaczął gromadzić demoniczną moc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Ten miecz sprawiał bardzo nieprzyjemne wrażenie. Demoniczny miecz? Wydawał się być dość podobny do mieczy tworzonych przez Kibę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--! Nagle święty demoniczny miecz Kiby ciął z boską szybkością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bezpośrednio blokując święty demoniczny miecz, nieprzyjemna demoniczna moc zgromadzona na mieczu Siegfrieda w ogóle nie odniosła obrażeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gram, miecz Demonicznego Cesarza. Dla najsilniejszego demonicznego miecza, uderzenie świętym demonicznym mieczem to nic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwójka rozpoczęła walkę na bliskim dystansie... Minęło sporo czasu, gdy ostatnio mogłem oglądać Kibę walczącego z kimś tak intensywnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płynnie się wycofali i przyjęli pozycję. Natychmiastowo starli się brutalnie, sypiąc wszędzie iskrami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Ktoś równy Kibie... Nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stopniowo, Kiba był spychany i rzadki, poważny wyraz zagościł na jego twarzy! Boska szybkość ruchów Kiby -- zdała się na nic! Przy ruchach i cięciach, za którymi&lt;br /&gt;
oko nie było w stanie nadążyć, przeciwnik cały czas nadążał. Czy on potrafił przejrzeć ten rodzaj szybkości...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet kiedy udawał, że atakuje, nic nie było w stanie zwabić Siegfrieda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony, Siegfried używał niezbędnego minimum ruchów do uniknięcia ataków Kiby. Gdy wykonywał pchnięcie, Kiba musiał unikać, używając w tym celu&lt;br /&gt;
całej swojej koncentracji, nie było w tym nawet miejsca na kontratak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Nawet Kiba w formie Balance Breaker był tak zdominowany...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden z grupy Bohaterów wyjaśnił ten fenomen zdumionemu mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W naszej organizacji, pomimo rezydowania w oddzielnych frakcjach, &amp;quot;Święty Królewski Miecz&amp;quot; Artur i &amp;quot;Demoniczny Cesarz  Miecza&amp;quot; Siegfried są na równym poziomie.&lt;br /&gt;
Święty demoniczny miecz Kiba nie dorasta im nawet do pięt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Równy temu Arturowi? Temu gościowi, który z taką łatwością zabawiał się z Fenrirem! W-więc Kiba teraz --&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo mych zmartwień, pojawił się ktoś, kto dołączył się do ich pojedynku -- Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bez wahania tnąc od boku, zaczęła asystować Kibie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiba! Nie wygrasz tego samemu! Nawet wbrew twojej woli, muszę się przyłączyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Uh, dzięki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie Kiba odłożył na bok swoją dumę szermierza i zaatakował równo z Xenovią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja też się przyłączę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z oddali, Irina także dołączyła się do walki, tworząc sytuacje trzech na jednego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwa miecze Xenovii, święty demoniczny miecz Kiby, miecz światła Iriny, wszyscy trzej zaatakowali jednocześnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie było już możliwym, aby nadążyć za przyspieszającymi czubkami mieczy wzrokiem, gdy ta czwórka intensywnie walczyła... Ale nawet przeciwko trójce oponentów,&lt;br /&gt;
Siegfried używał tylko jednego miecza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Boska szybkość Kiby tworzyła powidoki, gdy raz za razem próbował zakłócić ataki Siegfrieda z różnych ślepych punktów. Z góry, Xenovia cięła masywną aurą&lt;br /&gt;
świętego miecza! Dodatkowo, Irina szybowała w powietrzu, wykonują swoim mieczem światła pchnięcie w tył ręki Siegfrieda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten jednoczesny atak --!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem pewien zwycięstwa. Jednak Siegfried obrócił swoją rękę i po prostu zablokował atak Iriny, nie odwracając nawet przy tym głowy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym samym czasie, dobył kolejnego miecza swoją wolną ręką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z błyskiem srebra -- jeden z mieczy Xenovii został złamany!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był święty miecz, który stworzył Kiba! Z dźwiękiem przypominającym tłuczące się szkło, został zniszczony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siegfried spokojnie przemówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Balmung. To moc jednego ciosu demonicznego miecza z Nordyckich legend.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--! Kolejny demoniczny miecz! Jednak atak Kiby się nie skończył! To była doskonała okazja, gdzie nie mógł już uciec, gdyż jego oba ramiona dzierżyły już po &lt;br /&gt;
demonicznym mieczu! Kiba ciął horyzontalnym cięciem w stronę jego brzucha. W tym momencie --&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Clang...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odgłos metalu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Święty demoniczny miecz Kiby został zatrzymany przez demoniczny miecz, który Siegfried wydobył z pochwy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nothung. To też jest legendarny demoniczny miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzeci demoniczny miecz! Nie, tym, co było znacznie bardziej zdumiewające był fakt, iż Siegfried trzymał już w rękach dwa miecze i nie byłby w stanie wydobyć&lt;br /&gt;
trzeciego. Obydwie jego ręce były zajęte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, z jego pleców wyrosła trzecia ręka, która dobywając miecza, zablokowała atak Kiby!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... C-co było z tą ręką!? Łapsko pokryte przez coś, co przypominało łuski. Wyglądało zupełnie jak moja lewa ręka, gdy stała się własnością smoka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To ramię wyrastało z pleców Siegfrieda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siegfried zaśmiał się, widząc nasze olbrzymie zdumienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To smocze ramię? To Twice Critical, bardzo pospolity Sacred Gear, ale mój jest nieco inny, to podgatunek. Wytwarza coś w rodzaju smoczego ramienia na moich plecach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-- Twice Critical! Słyszałem o tym! Słabszy Sacred Gear, plasujący się za moim Boosted Gear? Secred Gear, który powinien przybierać postać rękawicy... Podgatunek!&lt;br /&gt;
Wytwarzający ramię na plecach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siegfried trzymał po demonicznym mieczu w każdej ręce, trzeci trzymając ramieniem na swoich plecach... Styl trzech mieczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będąc świadkiem tej sceny, twarz Kiby stała się jeszcze bardziej poważna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Obydwaj jesteśmy użytkownikami Sacred Gear. Jednak nawet ignorując atrybuty jego mieczy, nie jestem w stanie go pobić nawet w używaniu Secred Gear...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak nawiasem mówiąc, to nawet nie weszłem jeszcze w Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--Brutalne przypomnienie! Nieustannie powtarzając swoje eksperymenty, nie było możliwym, aby członkowie grupy Bohaterów nie byli w stanie używać Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednocześnie dominując nad Kibą, Xenovią i Iriną w swojej normalnej postaci! Ten facet jest zbyt silny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z szumiącym tąpnięciem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wylądował przed nami, znajdującymi się w krytycznej sytuacji. W tym samym czasie, Cao Cao powrócił pomiędzy grupę Bohaterów. Powtarzając swoje&lt;br /&gt;
ataki zatoczyli koło? Spojrzałem w dół rzeki, skąd przybyli -- ziemia przeistoczyła się w dymiące pustkowie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Waaaaaaah! Przez pewien czas słychać stamtąd było głośne trzaski, co mogło sugerować dramatyczne wydarzenia. Sceneria Arashiyamy została kompletnie zniszczona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wiedział, że była to sztuczna przestrzeń, więc bezlitośnie używał swoich największych włóczni światła...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka miejsc na jego pancerzu zostało strzaskanych... Czarne skrzydła także były w nieładzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mundurek Cao Cao i jego Chiński strój Han także były podarte w wielu miejscach. ...Było to jednak niesamowite, że człowiek tak dobrze poradził sobie przeciwko&lt;br /&gt;
legendarnemu przywódcy Upadłych Aniołów! ... Czy to byli grupy Bohaterów... bohaterowie... Prawdziwy Longinus...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie martw się, Issei. Żaden z nas nie poszedł na całość. Po prostu odrobinę się sprawdzaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drobny sprawdzian, jak to określił Sensei, poskutkował kompletnym zniszczeniem okolicy w dole rzeki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao strzelił dosłyszalnie szyją i powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cóż za wspaniała drużyna diabelskich sług. To są sługi Rias Gremory, dobrze znani pośród nowej generacji diabłów. Chcieliśmy walczyć bez zbytniego przemęczania się,&lt;br /&gt;
ale daliście nam niezłe przedstawienie. Jeśli moje teorie są poprawne,  to tym, kto zgromadził tą nienaturalnie silną grupę, jest Hyoudou Issei -- twoja moc. Pomimo&lt;br /&gt;
twojego braku naturalnego talentu i demonicznych mocy, to wierzę, że twoja umiejętność do przyciągania innych swoją smoczą mocą jest największa pośród wszystkich&lt;br /&gt;
przeszłych Sekiryuutei&#039;ów. Spójrz, czy smok nie gromadzi mocy i w tym momencie? Jest to doskonale widoczne, zarówno w dobrych, jak i w złych sytuacjach.&lt;br /&gt;
Gdy atakują wszelkiego rodzaju legendarne istoty, a ty spotykasz każdego ze smoczych królów i gromadząc tych wszystkich sojuszników Smoka Piersi. To są tego&lt;br /&gt;
dowody. Nawet pod nieobecność swojego Króla, poradziłeś sobie z sytuacją i zorganizowałeś sługi z niesamowitym spokojem. Naiwnie i nie bez wad... ale mimo&lt;br /&gt;
to, możesz okazać się przerażającym przeciwnikiem, jeśli w przyszłości będziesz odpowiednio trenował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy nie brałem czegoś takiego pod uwagę. Wszystko, co się do tej pory stało... było z mojego powodu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Włócznia Cao Cao wskazała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Właśnie dlatego nie mamy zamiaru popełniać tego samego błędu, co grupa Starego Maou. Naprawdę wierzymy, że w przyszłości staniesz się najbardziej niebezpiecznym&lt;br /&gt;
Sekiryuuteiem. To samo tyczy się też innych sług. Jeśli teraz was wyeliminujemy, być może uda nam się zdobyć pożyteczne dane do analizy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy tak właśnie postrzegali mój, nie, nasz rozwój? Prawdą było, że istniała zasadnicza różnica w sposobie, w jaki nas traktowali, inaczej niż grupa Starego Maou, &lt;br /&gt;
która nie widziała w nas nic więcej, jak tylko bandę głupich dzieciaków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Frustrujące! Jak ja niby mam walczyć z takim przeciwnikiem!? Aż do teraz walczyłem z oponentami, , którzy uważali mnie za głupca, odsłaniając się tym samym &lt;br /&gt;
na ciosy...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zapytał Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeszcze jedno pytanie. Jakie są motywy waszej grupy Bohaterów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Cao Cao zwęziły się, poczym powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przywódco Upadłych Aniołów. Może cię to zaskoczy, ale jest to bardzo proste. My po prostu chcemy poznać limity bycia &amp;quot;człowiekiem&amp;quot; i rzucić im wyzwanie.&lt;br /&gt;
Idąc dalej, to właśnie ludzie pokonają diabły, smoki, upadłych aniołów i inne ponadnaturalne rasy -- Nie, zdecydowanie, to właśnie ludzie wygrają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chcecie być bohaterami? W końcu jesteście już potomkami, ekhem, bohaterów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao uniósł w górę palec wskazujący, pokazując nim niebo nad swoją głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To tylko drobne wyzwanie, postawione przez lichych ludzi. Pod tymi niebiosami, jak daleko mogą zajść ludzie? Właśnie tego chcemy się dowiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-- Ludzie, eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Jak daleko są w stanie zajść jako ludzie?... Czy to był właśnie ich cel?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, muszą być jeszcze jakieś inne motywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął, poczym zwrócił się do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, nie rozpraszaj się. Ten gość jest przeciwnikiem groźniejszym niż Stary Maou -- Shalba Beelzebub. Wszyscy twoi przeciwnicy są silni, ale ten gość  jest równie&lt;br /&gt;
silny, co Vali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tacy sami, jak Vali... Vali też sprawiał wrażenie, jak gdyby nie znał żadnych granic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Posiadanie ostatecznej, świętej włóczni także było niemałym zagrożeniem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Sensei zebrał naszą grupę, grupa Bohaterów także zmieniła swoją formację. Przez cały ten czas bez końca tworzyli więcej antypotworów. Naprawdę wydawało&lt;br /&gt;
się to nie mieć końca. Cały czas trzymali się w odwodzie, nie atakując.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasi przeciwnicy wydawali się gotowi -- Wygląda no to, że druga fala będzie prawdziwym starciem. Mają więcej użytkowników Sacred Gear, racja? I było wśród&lt;br /&gt;
 nich też wielu, którzy mogli wejść w Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciągle pakowałem się w kryzysy. Czy dzisiaj też ukaże się Bogini i mnie uratuje? Nie, tak nie można, na pewno nie chcę wygrać, otrzymując protekcję wspaniałego&lt;br /&gt;
Boga Piersi...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I właśnie wtedy, gdy tak myślałem --&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klask.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomiędzy nami, a grupą Bohaterów, pojawił się lśniący magiczny krąg... Herb, którego nigdy wcześniej nie widziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...To jest...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wydawał się wiedzieć. Kto? Upadły Anioł? Gdy patrzyliśmy ze zdumieniem na światło przed nami -- pojawiła się ekstremalnie urocza dziewczyna, wyglądająca&lt;br /&gt;
na cudzoziemkę, ubrana niczym mag.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Dziewczyna? Byłem zszokowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna nosiła ogromny kapelusz i pelerynę. To naprawdę był ubiór maga... Była mniej więcej w wieku licealistki? Jej ciało było dosyć szczupłe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna obróciła się w ku nam, zebranych wokoło niej, poczym skłoniła się głęboko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechając się do nas promiennie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Miło mi was poznać. Jestem Le Fay. Le Fay Pendragon. Mag należący do drużyny Vali&#039;ego. Oddaję się pod waszą opiekę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Drużyna Va-Va-Vali&#039;ego! DLaczego przybył tutaj członek drużyny Vali&#039;ego!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zapytał się dziewczyny -- Le Fay.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Pendragon? Kim jesteś dla Artura?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Artur jest moim starszym bratem, zawsze o mnie dba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodsza siostra tego cool gentlemana! Pomyśleć, że miał taką uroczą  młodszą siostrę! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei podrapał się po policzku, poczym powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, Le Fay. Tak jak legendarna wiedźma, Morgana Le Fay? Było powiedziane, że Morgana i bohaterski król, Artur Pendragon, byli spokrewnieni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W oczach dziewczyny pojawiły się błyszczące gwiazdy, gdy na mnie spojrzała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Um, ummm....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podeszła do mnie i wyciągnęła rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- J-Jestem fanką Chichiryuutei&#039;a, Smoka Piersi! J- jeśli to nie byłby to dla ciebie kłopot, mógłbyś uścisnąć moją dłoń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eh, to...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem kompletnie zaskoczony i nie wiedziałem, jak mam zareagować. Żeby mówić coś takiego w środku intensywnej walki...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale, powiedziałem &amp;quot;dzięki&amp;quot; i uścisnąłem jej dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrobione!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ekstremalnie szczęśliwa... Hmm... Czego to dziecko chciało?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strona Cao Cao także była zszokowana i się nad tym zastanawiała, bardzo zakłopotani. Ostatecznie, to Cao Cao podrapał się po głowie i zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc to strona Vali&#039;ego, o co chodzi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bez wahania, Le Fay odpowiedziała Cao Cao, cała w uśmiechach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przyszłam dostarczyć wiadomość od Vali&#039;ego-sama! &amp;quot;Myślałem, że powiedziałem ci, żebyś mi nie przeszkadzał! -- to była wiadomość, oh! -- Musisz zostać&lt;br /&gt;
ukarany za próbę trzymania nas pod nadzorem, oh ~ ~!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast po tym uroczym oświadczeniu Le Fay, ziemia zaczęła się mocno trząść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co było z tym trzęsieniem? Trzęsienie ziemi? Już teraz trudno nam było utrzymać się na nogach! Asia i Kunou nie były w stanie utrzymać równowagi i się poprzewracały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzask!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to dźwięk czegoś gwałtownie otwieranego! Patrząc w tamtym kierunku, ziemia spuchła, jak gdyby coś wielkiego miało się z niej wyrwać! Rozrywając ziemię &lt;br /&gt;
na kawałki i tworząc chmury pyłu, tym, co się pojawiło, było - - !&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Guuuuuuutz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawył masywny, giganto-podobny stwór!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czym, czym, czym, czym, czym było to coś! Ten wielki, nienormalny stwór, podobny gigantowi!?? Kamień? Skała? Nie wiadomo, z jakiego materiału, ale na&lt;br /&gt;
pewno był skonstruowany z materii nieożywionej. Jego ramiona i nogi też były wielkie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przynajmniej dziesięć metrów. Sensei spojrzał na giganta i wrzasnął!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To Gogmagog!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Le Fay odpowiedziała mu lekko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się! To jedna z silnych postaci naszej drużyny, Gogmagog, albo Gogz-kun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gogz-kun? Istnieje takie urocze przezwisko!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, ten ruchomy, kamienny gigant jest...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei miał mi to wyjaśnić. Przepraszam, Sensei, musiałeś mi dzisiaj wszystko tłumaczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gogmagog. Coś jak gargulec, który został umieszczony w szczelinie międzywymiarowej, wiszący tam w stanie zawieszenia. Wydaje się być bronią masowej &lt;br /&gt;
destrukcji, stworzoną przez starożytnych bogów... Wszystkie powinny być już dawno deaktywowane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Golem! Rozumiem! Dlatego wydawał się taki nieorganiczny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś takiego znajduje się w szczelinie międzywymiarowej!? Jaki deaktywowany, przecież to się rusza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to pierwszy ruchomy, jakiego spotkałem, mam zbyt wiele pytań. Podobno wszystkie miały być deaktywowane i umieszczone w szczelinie międzywymiarowej...&lt;br /&gt;
Ale ruchomy...! Jakież to interesujące...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh nie, znowu to samo! Oczy Sensei&#039;a lśniły jak u małego dziecka... Sensei zawsze był wniebowzięty przez takie rzeczy, jak boskie stworzenia, czy starożytne bronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak szybko się otrząsnął i zaczął mamrotać sam do siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozumiem. Ostatnio, gdy Vali przebywał w szczelinie międzywymiarowej, nie sprawdzał tylko Wielkiej Czerwieni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Le Fay odpowiedziała na obawy Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się, to Vali-sama odkrył istnienie Gogz-kun&#039;a! Ophis-sama kiedyś wspominała o odkryciu giganta mogącego poruszać się po szczelinie międzywymiarowej, więc&lt;br /&gt;
udaliśmy się tam ponownie, aby go poszukać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, więc kogo jeszcze macie w drużynie...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem Le Fay. Oprócz Bikou, Fenrira i tego golema teraz. Wiedząc, że będę musiał kiedyś walczyć z Valim... Naprawdę źle się z tym czułem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaraz... Obecnie są to Vali-sama, Bikou-sama, braciszek Artur, Kuroka-san, Fenrir-chan, Gogz-kun i ja, ogólnie jest nas siedmiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Jest ich tylko siedmiu. To wszystko? Ale, to zbyt dużo! Ten Vali, ciągle gromadzi tych wszystkich kryminalistów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale Sensei, jeśli jest tam Wielka Czerwień, to dlaczego w szczelinie międzywymiarowej jest taki gigant...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ciężko jest zapanować nad szczeliną międzywymiarową, ale właściwie to jest tam sporo wolnej przestrzeni. Wszystko, czego chce Wielka Czerwień, to móc&lt;br /&gt;
pływać swobodnie po szczelinie międzywymiarowej i nie stanowi wtedy zagrożenia. Jest specjalna. więc żadna z frakcji nie zalicza Wielkiej Czerwieni w poczet swoich&lt;br /&gt;
szeregów. Wszystko, czego chce, to móc nieskrępowanie pływać po szczelinie międzywymiarowej...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Sensei dotarł do tego momentu, golem podniósł swoją gigantyczną pięść na grupę Bohaterów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ryk!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W akompaniamencie nieporównywalnie głośnego odgłosu miażdżenia, golem rozwalił całe Togetsukyou jednym ciosem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh nieeeeeeee! To jest sławny zabytek Arashiyamy! Na szczęście, to był tylko wymiar, który był jej repliką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Atak gargulca wykończył ogromną ilość antypotworów, podczas gdy członkowie grupy Bohaterów wycofali się, chowając się po drugiej stronie rzeki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hahahahaha! Vali jest wściekły! Wygląda na to, że nasz nadzór został odkryty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao zaśmiał się głośno, celując włócznią w golema.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wydłuż się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grot włóczni nagle się wydłużył, przebijając ramię golema!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gigantyczny golem utracił równowagę i upadł na ziemię! Wow, co za impakt! Ten golem musiał być ciężki! Tylko upadając utworzył ogromną falę uderzeniową, i &lt;br /&gt;
wszystko w okolicy się trzęsło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta włócznia przewracała golema na ziemię jednym ciosem! Mogła się wydłużać i produkować energetyczne ostrze. Tyle funkcji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak most był zniszczony. Możemy tylko przelecieć na drugą stronę, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy rozważałem następny ruch, zobaczyłem osobę na brzegu. Przed grupą Bohaterów był ktoś, kto się trząsł i zataczał, nie mogąc poprawnie iść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Srebrnowłosa kobieta -- Rossweisse-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Hej! Jeszt taaaak głoszno, że ludzie nie mogą szię (hic!) dobrze wyszpać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Nadal pijana!? I bardzo wściekła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawienie się pijaczki sprawiło, iż członkowie grupy Bohaterów patrzyli zdumieni jeden na drugiego. Jednak mieli zamiar atakować, obojętnie, czy była sługą Gremory, &lt;br /&gt;
czy też nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedobrze! Będąc po pijaku, Rossweisse-san była w niebezpieczeństwie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę tam iść i pomóc! - - Gdy o tym pomyślałem, wszyscy rzuciliśmy się do przodu. Jednakże...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O szo chodzi? Chszecie walszyć? Więsz! Pokaszę wam moc byłej valkirii sztarego Odyna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Rossweisse-san wrzasnęła, niewiarygodna liczba magicznych kręgów pojawiła się wokoło niej. I nie było ich dziesięć, czy dwadzieścia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Poszmukujcie mej Nordyszkiej magii, która konszruje wszyskie atrybuszy, wszyskie wrószki i wszyskie boszkie egszystencje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerażająca ilość magicznych kręgów wypluła przerażającą ilość magicznych ataków, które pokryły sobą niebo, zmienily trajektorię, by w końcu opaść na grupę&lt;br /&gt;
Bohaterów niczym deszcz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W-woah! To było nieprawdopodobne! Ogień, światło, woda, piorun i magiczne ataki z wszelkiego rodzaju właściwościami zmiotły wszystko na bok, zbliżając się&lt;br /&gt;
do grupy Bohaterów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy były to domy, czy sklepy, drogi lub słupy wysokiego napięcia, wszystko obróciło się w pył i zniknęło bez śladu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Wiedziałem, że była mistrzynią magii, ale, ah, nigdy bym nie przypuszczał, że ta wielka valkiria-san mogła rozwalić całe miasto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Teraz o tym myśląc, powinno to być oczywiste, patrząc po roli, jaką odegrała w walce przeciw Loki&#039;emu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-Buchou naprawdę zdobyła kogoś potężnego... Jeśli o to chodzi, to będzie naprawdę lśnić podczas Rating Game.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawiła się mgła. Pomimo tego, iż ataki magiczne już prawie uderzyły w grupę Bohaterów, to jednak młodzieniec noszący mundurek z płaszczem z piórami wyprodukował&lt;br /&gt;
mgłę ze swojej ręki i odbił całą magię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - To był użytkownik mgły! Może bronić się przed takimi magicznymi atakami! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mgła powoli zaczęła rozchodzić się z ręki użytkownika, pokrywając całą grupę Bohaterów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao przemówił spomiędzy mgły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawiło się odrobinę zbyt dużo przeszkód. Jednak, to była zabawna ceremonia otwarcia, Gubernatorze Azazelu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakby się tym rozkoszując, oznajmił nam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dzisiaj w nocy użyjemy specjalnego pola Kioto i przywódczyni kyuubi aby zmienić Zamek Nijou w jeden wielki, wspaniały eksperyment! Jeśli chcecie nas powstrzymać,&lt;br /&gt;
przyjdźcie i przyłączcie się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mgła zgęstniała. Mgła spod naszych stóp rozlała się nam na piersi i zbliżyła się do twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy powoli, nasz wzrok został zablokowany i wszystko zniknęło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, wszyscy wróciliśmy do normalnej rzeczywistości! Odłóżcie broń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniał nam Sensei. Byliśmy z powrotem na prawdziwej Arashiyamie! Jest źle! Natychmiast pozbyłem się zbroi - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W mgnieniu oka mgła zniknęła - - byliśmy z powrotem na zatłoczonych ulicach przy Togetsukyou. Oprócz nas, inni turyści przekraczali most, jak gdyby nigdy nic się&lt;br /&gt;
nie stało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Most był w całości. Wszystko powróciło do normy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, Issei, co jest? Robisz super straszną minę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda gapił się na moją twarz. R-Rozumiem, właśnie przekroczyliśmy Togetsukyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Nic. To nic takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając, wypuściłem powietrze z płuc. Wszystkie inne sługi także miały poważne wyrazy twarzy. Ta bitwa była zbyt niebezpieczna. Niemożliwym było &lt;br /&gt;
łatwe przywrócenie naszych dobrych humorów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Le Fay przepadła. Podobnie jak ten gigantyczny stwór. Czy zniknęli w tym samym czasie, co mgła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzask.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei ze złością uderzył pięścią w slup wysokiego napięcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Puste pieprzenie...! Eksperymentowanie na Kioto...? Nie niedoceniajcie nas, gówniarze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow... Sensei był naprawdę zły! Nie widziałem go takim przez długi czas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mamo... Mama nic nie zrobiła... więc dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou cała się trzęsła. Mogłem tylko pogłaskać ją po głowie, nie mogąc zrobić nic więcej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagły atak Cao Cao i jego obwieszczenie eksperymentu na Zamku Nijou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou, wygląda na to, że nasza szkolna wycieczka doczeka się całkiem nieprzewidywanego zakończenia.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_3&amp;diff=228001</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 rozdzial 3</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_3&amp;diff=228001"/>
		<updated>2013-02-22T18:21:30Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: Created page with &amp;quot;=Żywot 3: Przybycie grupy bohaterów=   CZĘŚĆ I  -Dobrze! Tak trzymaj!  -Tak!  Był wczesny ranek drugiego dnia szkolnej wycieczki. Niebo właśnie zaczynało się rozjaś...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;=Żywot 3: Przybycie grupy bohaterów=&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ I&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobrze! Tak trzymaj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był wczesny ranek drugiego dnia szkolnej wycieczki. Niebo właśnie zaczynało się rozjaśniać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja używaliśmy hotelowego dachu do treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podsumowując, to trenowaliśmy podstawowe ruchy od początku do końca. Asia ćwiczyła budowę refleksów potrzebnych do wypuszczania magii na bliski dystans.&lt;br /&gt;
Ja ćwiczyłem reakcje i unikanie ataków na ekstremalnie bliskim dystansie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dodać do tego podstawowy trening, te sesje będą trwać aż do dnia rozgrywki. Muszą być wykonywane dzień i noc! Trening choćby nie wiem co! Wierzyłem, że &lt;br /&gt;
było to potrzebne, aby dogonić Sairaorg&#039;a i Vali&#039;ego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Stanę się silniejszy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli działo się to powoli, krok po kroku, to było w porządku. Dla tego ciągłego postępu musiałem trenować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepraszam, Asiu. Zajmuję ci czas moim treningiem nawet na wycieczce szkolnej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziałem, ciężko dysząc. Asia potrząsnęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie szkodzi. Jestem szczęśliwa, mogąc być z Isseiem-san w Kioto od samego rana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia uśmiechnęła się promiennie. Ah, ah, była taką wspaniałą dziewczyną! Asia-chan jest moją naj, najważniejszą Asią-chan. Jestem z niej taki dumny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Posiadanie partnera jest bardziej efektywne, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był głos Kiby. Patrząc uważniej, to nie tylko Kiba, ale także Xenovia tutaj była.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Skoro już kupiłam drewniany miecz, to czy nie powinniśmy wytrenować się do tego stopnia, że prawie moglibyśmy zniszczyć to miejsce? Rozgrywka ze &lt;br /&gt;
spadkobiercą rodziny Wielkich Królów się zbliża.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia... wiem, że dobrze się bawisz, ale czy masz zamiar zabierać ze sobą ten miecz wszędzie, gdzie pójdziesz? Ale z drugiej strony, chyba nie było innego&lt;br /&gt;
wyjścia, jak zniszczenie kilku atrakcji turystycznych, broniąc się przed atakami przeciwników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tak o tym myślałem, Kiba stworzył w swojej dłoni krótki miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia, jeśli cokolwiek się stanie, użyj tego do walki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, święty miecz? Łatwo go będzie ukryć w szkolnej torbie. Dziękuję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otrzymując miecz od Kiby, Xenovia obróciła nim zręcznie w ręce. Gdy Kiba wchodził w Balance Breaker, to nie tylko mógł tworzyć demoniczne miecze, ale&lt;br /&gt;
także te święte pewnego kalibru. Jednakże, porównując je do legendarnych świętych mieczy, tym od Kiby czegoś brakowało...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Ale wrogowie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko o tym pomyślałem, poczułem się zdemotywowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet tutaj miało dojść do walki. Czy to smocza moc przyciągała te wszystkie kłopoty...? Nienawidziłem takiej możliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dając sobie policzek, odnowiłem swojego ducha. Muszę wziąć się w garść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! Zróbmy sobie dobry sparing przed poranną zbiórką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w taki oto sposób, nasza poranna sesja treningowa rozpoczęła się na nowo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ II&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No dobra, ludzie!! Ruszamy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Kiryuu zalśniły, gdy wskazywała na przystanek autobusowy, a my, chłopcy, krzyknęliśmy w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypadek pierwszego dnia mógł być niefortunny, ale skoro Sensei i dorośli tak nam powiedzieli, to musimy nacieszyć się zwiedzaniem najlepiej, jak tylko możemy.&lt;br /&gt;
Słyszałem, że Saji i jego grupa także odwiedzali dzisiaj różne miejsca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zajęcia drugiego dnia rozpoczęły się od wzięcia autobusu blisko dworca Kioto i jazdy w stronę Kiomizu-dera. Kupiliśmy na dworcu całodniowe bilety autobusowe,&lt;br /&gt;
poczym ustawiliśmy się w kolejce do autobusu razem z innymi uczniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wsiedliśmy do autobusu i dojechaliśmy aż do Kiomizu-dera. Gdy podziwialiśmy nową scenerię, bus dojechał na miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po drobnych poszukiwaniach, odnaleźliśmy pochyłą ścieżkę wijącą się do Kiomizu-dera. Oh, te Japońskie domy wybudowane po obydwu stronach wyglądały&lt;br /&gt;
bardzo interesująco.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Słyszałam, że nazwali to Pochyłością Trzech Lat. Jeśli stąd spadniesz, to umrzesz po trzech latach, eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ujawniła Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ooch waaaa! Jakie to straszne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia była naprawdę przerażona i wtuliła się w moje ramię. Eh, eh, eh, to była tylko miejska legenda. Asia była bardzo niezdarnym dzieckiem i często się przewracała,&lt;br /&gt;
więc naturalnym było, że bardzo się bała. Trzymając się mojego ramienia powinna czuć się bezpieczniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - ale wtedy, Xenovia także uchwyciła się mojego ramienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- O-O co chodzi? Xenovia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem zdumiony, ale Xenovia mamrotała do siebie z twarzą pozbawioną wyrazu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Japończycy włożyli straszne zaklęcia w swoje pochyłe ścieżki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę w to uwierzyła! Xenovia-san, padająca ofiarą takiego nieporozumienia! Ale uważam to za jeden z jej uroczych aspektów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak oto nastała sytuacja, w której wspinałem się po pochyłej ścieżce z dwiema ślicznotkami, po jednej na moje ramię. W tym samym czasie czułem na sobie&lt;br /&gt;
spojrzenia tych dwóch drani, pełne czystej nienawiści... fufufu, odpowiednia dawka zazdrości z pewnością była wspaniałym uczuciem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na końcu pochyłej ścieżki pojawiła się masywna brama! To było Kiomizu-dera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przechodząc przez wejście - - bramy Niou, chodźmy do Kiomizu-dera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Spójrz, Asia! Ta świątynia gromadzi esencję pogańskiej kultury!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! Tak! Możesz wyczuć jej historię z samego tylko wyglądu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niech żyją poganie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pochłonięte podekscytowaniem, kościelne trio wygłaszało bardzo nieodpowiednie komentarze! Wy, wy tam, Bóg i Budda są tutaj! Czuję na sobie ich wzrok, więc&lt;br /&gt;
nie zachowujcie się zbyt obraźliwie, ok?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był taras Kiomizu, który widziałem w telewizji! Spójrz tylko w dół... Tak, to było bardzo wysoko, ale dla obecnego mnie, taki upadek nie powinien stanowić&lt;br /&gt;
problemu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dlaczego ciągle nie mogę przestać myśleć o tego typu rzeczach? Niedobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rzeczy powiązane z walką zdawały się wsiąkać w moje ciało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Było chyba wielu, którzy spadli w dół i zostali uratowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśniła Kiryuu. Eh, więc nawet ludziom nic się nie stanie. Tak właściwie, to ludzie stąd spadali?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wewnątrz świątyni znajdowała się niewielka kaplica, używana do modlitw w celu zaliczenia klasy i miłosnych podbojów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Równie dobrze mogę wrzucić odrobinę drobnych do pudełka na modlitwy i pomyśleć życzenie. W końcu jestem uczniem. Ale skoro jestem też diabłem, to nie&lt;br /&gt;
mam pojęcia, do jakiego stopnia Budda-sama spełni moje życzenia. Ale wciąż, chcę iść na uniwersytet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hyoudou, dlaczego nie spróbujesz z Asią przepowiedni miłosnej kompatybilności?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Namówieni prośbami Kiryuu, Asia i ja wyciągnęliśmy miłosną przepowiednię... Jak wypadała kompatybilność?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tu pisze &amp;quot;wysoce sprzyjająca i pomyślna&amp;quot;. Wychodzi na to, że jesteśmy bardzo kompatybilni, Asiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podsumowałem główną zawartość przepowiedni i wyjaśniłem Asi - jej twarz pokryła się rumieńcem, wyglądała na bardzo szczęśliwą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! Jestem taka szczęśliwa... taka szczęśliwa, naprawdę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymając wróżbę z wielkim uczuciem, łzy płynęły jej z oczu! Oh, oh, to, że jest z tego powodu szczęśliwa, prawie czuję się z tego powodu zawstydzony! W&lt;br /&gt;
każdym bądź razie, pozwólcie mi podziękować Buddzie-sama za zapewnienie związku pomiędzy Asią i mną. Jestem taki wdzięczny! Ponownie wychwalałem&lt;br /&gt;
statuę Buddy, leżąc płasko na ziemi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest wspaniałe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh, eh, cudowne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czuję drobną ulgę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia, Irina i Kiryuu kiwały głowami w akcie aprobaty. Możecie już z tym przestać, to strasznie zawstydzające!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Czy zostaliśmy olani?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie płacz, Matsuda. Po prostu wkopiemy Issei&#039;owi, kiedy już wrócimy do hotelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, ta dwójka dąsała się w ciemnym kącie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrobiliśmy krótką rundkę po świątyni, kupiliśmy trochę suwenirów i udaliśmy się na przystanek autobusowy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Następnym przystankiem jest Ginkaku-ji, Świątynia Srebrnego Pawilonu. Jeśli się nie pospieszymy, to czas ucieknie nam w mgnieniu oka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu prowadziła, spoglądając na swój zegarek. Była to prawda, nim się spostrzegliśmy, była już dziesiąta rano. Jeśli mieliśmy odwiedzić jeszcze kolejne dwa&lt;br /&gt;
miejsca, to nic z tego nie wyjdzie, o ile się nie pospieszymy, tak jak mówiła Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następne jest Ginkaku-ji! Wsiadając do autobusu jadącego w tamtym kierunku, opuściliśmy Kiomizu-dera.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie jest srebrne!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Osiągając Ginkaku-ji i widząc świątynię, to były pierwsze słowa Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, cóż, prawdą było, iż Ginkaku-ji nie było srebrne. Xenovia była niespotykanie rozczarowana, jej usta szeroko otwarte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Oczy Xenovii-san lśniły, kiedy ciągle mówiła do siebie: &amp;quot;Ginkaku-ji jest zrobione ze srebra, a Kinkaku-ji ze złota. Muszą być naprawdę olśniewające.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przytuliła drżące ramiona Xenovii i wyjaśniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Musiała mieć naprawdę wybujałą wyobraźnię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Krążą plotki, że to z powodu śmierci mnicha Ashikagi, który był powiązany z budową świątyni, albo że rząd Bakufu nie miał już na to pieniędzy. W każdym bądź&lt;br /&gt;
razie nie jest srebrne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśniła Kiryuu. Stary, czy ta okularnica sprawdzała to wszystko z wyprzedzeniem, żeby wiedzieć wszystko o sławnych zabytkach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, przyszło mi to na myśl już na Fushimi Inari, jesienna sceneria Kioto, wraz ze wszystkimi górami i drzewami, była naprawdę pięknym widokiem. Naprawdę&lt;br /&gt;
wspaniale było jechać na szkolną wycieczkę w sezonie jesiennym. Z drugiej strony, czy zimowa sceneria oferowała zupełnie inne doznania?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zwiedzaniu Ginkaku-ji zatrzymaliśmy się na lunch w okolicy, poczym udaliśmy się do kolejnego celu, Kinkaku-ji. Oczywiście, w Ginkaku-ji kupiliśmy też&lt;br /&gt;
odpowiednie pamiątki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Złote! Tym razem naprawdę jest złote!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Docierając do Kinkaku-ji, Świątyni Złotego Pawilonu, to były pierwsze słowa, które Xenovia wykrzyczała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zupełnie inna, niż przed chwilą, wydawała się bardzo podekscytowana. Nie, to była ekstremalna radość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę jest złooote!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia uniosła w górę ręce, jej twarz pełna była blasku. Kinkaku-ji naprawdę jest błyszczące i złote, takie jasne! Widziałem to już wcześniej w telewizji, ale&lt;br /&gt;
splendor prawdziwej budowli był przytłaczający.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Inni uczniowie też tu byli i wszyscy zajęci byli robieniem zdjęć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda robił zdjęcie za zdjęciem, zupełnie jak w transie. Ja także zrobiłem kilka na pamiątkę. Zaraz po tym przesłałem je reszcie Klubu Okultystycznego,&lt;br /&gt;
z powrotem w Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obeszliśmy całe miejsce, kupiliśmy pamiątki i zatrzymaliśmy się w herbaciarni na krótką przerwę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę się częstować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Panna nosząca kimono przygotowała i nalała zielonej herbaty i podała nam ją. Były też jakieś Japońskie kanapki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kosztując herbatę - nie była aż tak gorzka, jak to sobie wyobrażałem. Właściwie, to powinienem powiedzieć, że podawanie herbaty wraz z Japońskimi kanapkami&lt;br /&gt;
czyniło smak odpowiednim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, bardzo dobre.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina także wydawała się tym rozkoszować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jest odrobinę gorzka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia była lekko nieprzyzwyczajona. Ale, ciągle piła kawałek po kawałku, więc nie powinno to być dla niej aż tak złe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Naprawdę jest złote i błyszczące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia wydawała znajdować się w stanie snu na jawie, ciągle będąc zachwyconą złotym splendorem Kinkaku-ji. Jej oczy lśniły niesamowitym blaskiem, nawet&lt;br /&gt;
nie tknęła swojej herbaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzisiaj Xenovia naprawdę pokazała kilka swoich rzadkich stron, nigdy wcześniej nie widzianych. To było interesujące. Osobą, która najbardziej cieszyła się &lt;br /&gt;
studenckim życiem, mogła być równie dobrze Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia, pomódlmy się na pamiątkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia przytaknęła sugestii Iriny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobry pomysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Módlmy się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia dołączyła się i cała trójka zaczęła swoje &amp;quot; O Panie!&amp;quot; Trio modlące się w kierunku nieba, co to miał być za rodzaj pamiątki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, już była druga po południu. Zwiedzaliśmy zabytki w naprawdę szybkim tempie, nim się obejrzeliśmy, czas zdawał się tak szybko przemijać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby się nad tym zastanowić, od razu po wejściu do Kinkaku-ji udaliśmy się zadzwonić w dzwon, ale stanie w kolejkach zajęło nam dłużej, niż się spodziewaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah! Zboczeniec! Zboczeniec!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kobiecy głos. Z wielkim zaskoczeniem odwróciłem się, by ujrzeć mężczyznę, siłą odciąganego przez personel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Cy-cycki! Daj mi cycki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Kinkaku-ji miało zboczeńców. Człowieku, to naprawdę rujnowało cały nastrój zwiedzania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kolejny przypadek molestowania.  Skoro o tym mowa, poranne wiadomości także o tym wspominały. Był taki jeden w Kaplicy Sensouji. I wczoraj na dworcu.&lt;br /&gt;
Wydaje się tu być strasznie dużo przypadków molestowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na słowa Matsudy, Motohama poprawił okulary i zaprotestował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O czym ty mówisz? To ty mnie wczoraj zaatakowałeś w ekspresie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A więc to się wczoraj stało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, jakby to wytłumaczyć? Wtedy musiałem być pijany snem, ale nagle poczułem rządzę dotknięcia sutków. O co mogło chodzić z tym uczuciem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda przechylił swoją głowę, zastanawiając się. Cóż, ja mu wierzę, ochota dotknięcia piersi to normalna rzecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest młodość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Motohama zadeklarował, a Matsuda zawtórował mu &amp;quot;błędami młodości&amp;quot; i przytaknął. Ale proszę, odpuść sobie męskie sutki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy chciałem wraz z nimi potwierdzić - mój telefon zadzwonił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, to Akeno-san dzwoniła. O co mogło chodzić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, halo, stało się coś złego, Akeno-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Halo, Issei-kun. Nie, to nic poważnego... Po prostu przed chwilą Koneko-chan zrobiła się trochę zmartwiona.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zmartwiona?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak, właśnie wysłałeś te zdjęcia, prawda?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, te w Kinkaku-ji. Jest z nimi jakiś problem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san odpowiedziała na moje zdumienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Na tym zdjęciu wygląda na to, że coś złapałeś.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś złapałem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak, w tle jest kilka lisich youkai. Co się dzieje? Chociaż lisie youkai nie są aż tak rzadkie w Kioto...]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos Akeno-san wydawał się zaniepokojony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, dreszcz przeszedł mi po plecach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, wszystko w porządku. Ah, Asia mnie woła, pogadamy później.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[...Jeśli cokolwiek się stanie, skontaktujesz się ze mną?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym się rozłączyłem... Wołanie Asi było kłamstwem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdzając teraz te zdjęcia, wyglądały niczym normalne plenery Kinkaku-ji. Nic nie widziałem. Czyżby były to jedne z tych paranormalnych zdjęć, które mogły &lt;br /&gt;
ujrzeć tylko specjalne osoby? W końcu, tylko nekomata - Koneko-chan, była w stanie je zobaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym razie, lepiej ostrzegę Asię i resztę o informacji Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spoglądając na herbaciarnię - Matsuda, Motohama i Kiryuu szybko zasnęli! To nie mogło być ze zwykłego zmęczenia... To niemożliwe, żeby zasnęli w czasie, kiedy&lt;br /&gt;
odebrałem telefon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i reszta byli przytomni, ale Xenovia gapiła się na kelnerkę ze strasznym wyrazem na twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odsłoniła swoje zwierzęce uszy i ogon... Nie była człowiekiem. Patrząc uważnie, pojawiało się coraz więcej tych zwierzęco uchych gości, a wszyscy normalni&lt;br /&gt;
turyści zasnęli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Hahaha, to było zbyt naiwne z naszej strony, myśleć, że nie zaatakują nas w słynnym zabytku turystycznym. Czyżby Kinkaku-ji było częścią terytorium youkai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia szybko wyciągnęła z torby krótkie, święte ostrze, ukrywając za sobą Asię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naszykowałem swoją lewą rękę, gotowy do przyzwania rękawicy - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, zaczekajcie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc znajomy głos, spojrzałem w jego stronę. pojawiła się - Rossweisse-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Rosswiesse-san! Co tutaj robisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dysząc, Rosswiesse-san odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, zostałam wezwana przez Azazela-sensei, żeby was przyprowadzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wezwana przez Sensei&#039;a? Co się stało?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem, monitorując otoczenie. Teraz o tym myśląc, brakowało tutaj wrogości, zupełnie inaczej niż u youkai, które zaatakowały nas wczoraj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zawieszenie broni. Innymi słowy nieporozumienie zostało wyjaśnione - Córka dziewięcioogoniastej pragnie was wszystkich przeprosić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak odpowiedziała Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, zawieszenie broni? Wyjaśnione nieporozumienie? Więc innymi słowy, już nie będzie lisich ataków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obliczu moich ciągle czyhających gdzieś obaw, zwierzęco-ucha dama zbliżyła się i głęboko skłoniła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem lisim youkai, która służy monarsze dzieięcioogoniastej. Bardzo nam przykro z powodu tego, co się stało. Chodźcie proszę z nami, gdyż nasza księżniczka&lt;br /&gt;
chciałaby was wszystkich przeprosić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Iść z nimi? Niby gdzie? - Gdy o tym myślałem, lisia youkai-oneesama kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Do Wewnętrznej Stolicy, gdzie żyją youkai z Kioto. Maou-sama i Anielski Gubernator już tam są.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ III&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miejsce, do którego wstąpiliśmy - dało się je tylko opisać jako inny świat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak ulice z okresu Edo, starożytne domostwa stały w szeregach i dziwne stworzenia ukazywały swoje oblicza z drzwi, okien i przejść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poprzez odosobnioną torii w Kinkaku-ji, przeszliśmy tamtędy i weszliśmy do innego świata.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mroczna przestrzeń z unikatową atmosferą. Te stworzenia, o których wspomniałem. Powitało nas wielu rezydentów... Jednooki youkai z dużą twarzą, podobny do&lt;br /&gt;
kappy youkai z talerzami na głowie, szop chodzący na dwóch łapach i inne stworzenia z legend.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy patrzyli na nas z ciekawością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podążaliśmy za lisią damą do rezydencji księżniczki. Było tutaj raczej ciemno, a jedynym źródłem światła była lampa, poruszająca się przed nami wzdłuż drogi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wooshahasha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wa! Wystraszył mnie! Latarni nagle wyrosły oczy i usta i zaczęła się śmiać! Czyżby to była ta legendarna bestia z latarni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę o wybaczenie. Tutejsze youkai uwielbiają płatać psikusy... Chociaż podejrzewam, że żadne z nich nie powinno stanowić dla was zagrożenia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lisia dama przeprosiła nas, gdy tak szliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy to jest świat youkai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było moje pytanie. Chociaż zdawałem sobie sprawę, że cała ta przestrzeń musiała być połączona z Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lisia onee-sama udzieliła nam następującej odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jest to miejsce, w którym żyje większość youkai z Kioto. O ile dobrze pamiętam, wy diabły używacie pól przywołań na potrzeby Rating Game. Dlaczego&lt;br /&gt;
więc nie pomyślicie o tej przestrzeni w podobny sposób? Nazywamy to miejsce &amp;quot;Zaułkami&amp;quot; lub &amp;quot;Wewnętrzną Stolicą&amp;quot;, używamy też wielu innych nazw. Oczywiście,&lt;br /&gt;
podobnie jak diabły, są też i ci, którzy żyją na powierzchni Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wewnętrzna Stolica? Rozumiem. Coś podobnego do diabelskich pól gier.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Czy to ludzie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, słyszałem, że są diabłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Diabły, eh? Cóż za rzadkość, widzieć je tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy ta ładna cudzoziemka też jest diabłem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Smok, to musi być smocza obecność. Diabły i smoki...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z szeptów youkai dało się wywnioskować, iż diabły były tutaj rzadkością. Prawda, w końcu było to terytorium youkai, to było naturalne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przechodząc przez rzędy rezydencji, weszliśmy do lasu z przepływającą przezeń rzeką. Podążając głębiej, pojawiła się masywna, czerwona torii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przed nami znajdowała się ogromna rezydencja, od której wiało majestatem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, przed torii stali Azazel-sensei i Leviathan-sama w kimonie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, przybyliście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, witam wszystkich!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo tego, że oboje przybyli do świata youkai, oboje zachowywali się normalnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomiędzy nimi znajdowała się blondwłosa dziewczynka. Ta, która przeprowadziła wcześniejszy atak. Powinienem nazywać ją kyuubi-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamiast stroju kapłanki, tym razem miała na sobie wymyślne lekkie kimono, niczym księżniczka z okresu wojen domowych.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, ona naprawdę wyglądała jak mała księżniczka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Kunou-sama, przyprowadziłam wszystkich.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lisia onee-sama zdała raport - poczym zniknęła w wybuchu płomieni. ...Czy to było to? Tak zwany lisi ogień?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Księżniczka wystąpiła naprzód i zaczęła mówić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem Kunou, córka Yasaki, administrator youkai żyjących w wewnętrznym i zewnętrznym Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tej samo prezentacji skłoniła się nisko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jest mi niezmiernie przykro z powodu ostatnich wydarzeń. Z powodu zaatakowania was bez dogłębnego zbadania sytuacji. Proszę, wybaczcie mi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jednak nas przeprasza... Zrobiłem zmieszaną minę i podrapałem się po twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W porządku. Czy to nie wspaniale, że nieporozumienie zostało wyjaśnione? Nie przeszkadza mi to tak długo, dopóki będziemy mogli cieszyć się wycieczką do&lt;br /&gt;
Kioto bez dalszych incydentów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Xenovia, prawdopodobnie nie chcąc walczyć w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak. Przebaczające serce jest dla nas, aniołów, bardzo ważne. Nie chowam żadnej urazy względem księżniczki-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawtórowała jej Irina. Asia także przemówiła, cała uśmiechnięta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, pokój jest bardzo ważny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro ich trójka już to powiedziała, to nie miałem żadnego powodu, aby się z tym nie zgodzić. Tak w ogóle, to pozwalać innym mówić wszystko za mnie, był&lt;br /&gt;
to po prostu wstyd dla mnie jako mężczyzny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Takie jest właśnie nasze zdanie, też się z nim zgadzam. Podnieś, proszę, głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale, ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmm, ten incydent kłopotał ją znacznie bardziej niż nas. Uklęknąłem na jedno kolano, nawiązują kontakt wzrokowy z młodą dziewczynką - Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, nazywasz się Kunou, tak? Powiedz, Kunou, musisz naprawdę martwić się o swoją mamę, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, oczywiście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W takim razie, robienie pomyłek jest zrozumiałe. Oczywiście, mogło to spowodować problemy i nieprzyjemności dla innych. Ale Kunou, ty już przeprosiłaś.&lt;br /&gt;
Przeprosiłaś, zrozumiałaś, że się pomyliłaś, mam rację?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Położyłem jej rękę na ramieniu i uśmiechnąłem się, kontynuując.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli o to chodzi, to nie będziemy obwiniać Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje słowa, twarz Kunou zrobiła się czerwona, poczym odezwała się nieśmiałym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Dziękuję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ok, nieporozumienie wyjaśnione.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wstałem, ale Azazel-sensei szturchnął mnie w bok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Można się tego było spodziewać po Smoku Piersi. Radzisz sobie z dziećmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, nie żartuj sobie. Włożyłem w to całe serce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie wstydź się. Zachowujesz się tak, jak na Smoka Piersi przystało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, prawdziwie Smok Piersi! Jestem taka wzruszona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę, ten gość wspaniale radzi sobie z dziećmi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obliczu mojego zawstydzenia, Xenovia, Asia i Irina kiwały głowami, chwaląc mnie przy tym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę mile mnie tym zaskoczyłeś. Jako nauczycielka jestem z ciebie dumna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet opinia  Rossweisse-san względem mnie odrobinę się poprawiła... Jak bardzo złe musiało być jej pierwsze wrażenie? Może gdybym był w stanie zapoczątkować&lt;br /&gt;
rozmowę o stu jenowych sklepach, może wtedy jej opinia o mnie podskoczy...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- N-nie przegram! Smok Piersi promuje się nawet w takim miejscu! Mój telewizyjny program &amp;quot;Cudowna Levi-tan&amp;quot; nie przegra!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leviathan-sama wydawała się być cała rozochocona jakimś dziwnym impulsem rywalizacji!? Naprawdę, te diabły są zbyt pokojowo nastawione!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bardzo zawstydzona Kunou przemówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Chociaż bardzo mi przykro z powodu mojej pomyłki... ale proszę, błagam was! Użyczcie mi swej siły, aby mogła uratować moją mamę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bolesne wołanie o pomoc małej dziewczynki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywódczynią youkai w Kioto była kyuubi( dziewięcioogoniasty lis) Yasaka. Opuściła swój dom kilka dni temu, by spotkać się z wysłannikiem Sakry z góry Meru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, Yasaka-san nie pojawiła się na miejscu spotkania. Youkai zaczęły śledztwo i odkryły jednego z jej umierających strażników, karasu-tengu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W swoich ostatnich chwilach, karasu-tengu powiedział innym youkai, że Yasaka-san została zaatakowana i porwana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie wtedy zaczęli badać podejrzanych nowoprzybyłych i zaatakowali naszą grupę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, Azazel i Leviathan-sama negocjowali z Kunou, zaprzeczając jakiemukolwiek zaangażowaniu Podziemia w sprawę, oraz dostarczając wskazówek, iż&lt;br /&gt;
była to prawdopodobnie robota Brygady Chaosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Wygląda na to, że sprawy stały się poważne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po usłyszeniu wszystkiego związanego z incydentem, to była moja opinia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaprowadzono nas do rezydencji. W wielkiej sali, Kunou zajęła swoje miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh, gdy różne frakcje zdecydowały się sprzymierzyć, tego typu rzeczy zaczęły się dziać. Ostatnio, w przypadku Odyna, pojawił się Loki, prawda? Tym razem&lt;br /&gt;
naszymi przeciwnikami są terroryści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei marudził niezadowolony. Sensei, który miał nadzieję na pokój, definitywnie nie wybaczy tym terrorystom. Myślę, że musiał być pełen uzasadnionej furii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy boku Kunou znajdowała się lisia onee-sama z przedtem i starzec z długim nosem. Starzec był liderem tengu i z kyuubi łączyły go długie relacje od czasów&lt;br /&gt;
starożytnych. Wyglądał na szczerze zaniepokojonego porwaniem Yasaki-san, tak samo, jak jej córka Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Gubernatorze-dono, Maou-dono, czy moglibyście pomóc ocalić Yasakę-hime? Choćby niewiadomo co, ślubujemy wam naszą pełną kooperację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stary tengu wyraził swoją prośbę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podał nam portret, na który mieliśmy spojrzeć Piękna blond onee-sama w stroju kapłanki! Zwierzęce uszy na czubku jej głowy! Czy to może być...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest portret Yasaki-hime.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę! Te piersi są masywne! Są całkowicie widoczne poprzez strój miko! Co ci terroryści chcą zrobić z taką piersiastą lisią księżniczką? J- Jeśli zrobicie&lt;br /&gt;
jej coś bezwstydnego, to wam tego nie wybaczę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli jest coś, czego możemy być pewni, to tego, że porywacze nadal są w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odezwał się Sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlaczego tak sądzisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było moje pytanie. Sensei skinął głową i wyjaśnił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepływ ki we wszystkich regionach Kioto nadal jest stabilny. Dziewięcioogoniasty lis jest istotą odpowiedzialną za zachowanie równowagi ki płynącego z&lt;br /&gt;
różnych stref tej ziemi. Kioto samo w sobie może być uznawane za ogromnej skali pole siłowe. Jeśli kyuubi opuści tą ziemię lub zostanie zabita, Kioto czekałyby&lt;br /&gt;
drastyczne zmiany. Skoro nie ma to tym śladów, oznacza to, iż Yasaka-hime ma się dobrze, a porywacze prawdopodobnie nadal są w okolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
K-Kioto było takim miastem! Były to zaskakujące rewelacje. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, jeśli Yasaka-san miała się dobrze, to szanse na jej uratowanie były całkiem spore.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Serafall, czy diabły rozpoczęły już dochodzenie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozkazałam im dogłębnie zbadać sprawę. Zmobilizowaliśmy też diabły zaznajomione z Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei przeniósł swój wzrok i spojrzał na każdego z nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wygląda na to, że tym razem zostaniecie w to wmieszani, ze względu na brak siły roboczej. Zwłaszcza, że jesteście doświadczeni w walce z potężnymi istotami,&lt;br /&gt;
a będziemy potrzebować waszej mocy przeciwko Grupie Bohaterów. Wielka szkoda, ale bądźcie przygotowani na najgorsze. Będę odpowiedzialny za kontakt z&lt;br /&gt;
Kibą i sługami Sitri, których tutaj nie ma. Poza tym, nadal cieszcie się swoją wycieczką, ale w razie nagłego wypadku będę na was liczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgodziliśmy się z jego słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu, nie była to już zwykła wycieczka. Cóż, wizyty w tych wszystkich wspaniałych miejscach okazały się być mądrą decyzją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou złączyła razem swoje ręce i skłoniła się nisko. Lisia onee-sama i stary tengu także skłonili się wraz z nią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... błagam was. Proszę... Proszę, użyczcie mi swojej siły i uratujcie moją mamę. Błagam was.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Takie mlode dziecko, kłaniające się i błagające drżącym głosem, zalane łzami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo tego, że mówiła niczym wysoko klasowa księżniczka,  nadal musi być w tym wieku, kiedy polega się ciągle na uczuciach swojej matki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Furia napełniła moje serce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci dranie z Brygady Chaosu, nie miałem pojęcia, co planowali, ale ich dorwę! Porywać taką piersiastą onee-sama, niewybaczalne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy o tym pomyślałem! Gdy już uratujemy Yasakę-san, z pewnością będzie musiała dać nam jakąś nagrodę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ufufu, więc to ty jesteś Sekiryuutei? To ty mnie uratowałeś? Wspaniale, zobaczmy, jak powinnam cię wynagrodzić?... Gapisz się na moje ciało... A więc to tak,&lt;br /&gt;
pożądasz mojego ciała? Ufufufu, nie ma problemu, zaraz osiągniesz szczyt ekstazy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kap, Kap. Gdy erotyczne wizje wypełniły mi umysł, krew pociekła mi z nosa. Uwodzicielsko zrzucając z siebie kimono, wizja dziewięcioogoniastej onee-sama&lt;br /&gt;
stała się niesamowita! Piersi! Piersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Issei-san, czyżbyś myślał teraz o jakiś zboczonych rzeczach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia spoglądała na mnie bardzo niezadowolona. Asia-chan, w tych sprawach twoje instynkty są czasami bardzo wyostrzone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potrząsnąłem głową. Nie ma mowy, nie ma mowy. To jest prośba malej księżniczki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając to na uwadze, odnowiłem moją determinację i przygotowałem się do walki w czasie wycieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko dokąd uciekły moje możliwości... Jak na razie nie było nawet śladu ich powrotu. Czy ciągle były w Kioto...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale jakimś sposobem czułem, że nie były aż tak daleko...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wow, to była niesamowita uczta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tej nocy leżałem na prześcieradłach w moim pokoju. Skończywszy jeść kolację i wziąwszy kąpiel. Tutejsze bufety były naprawdę najlepsze. I wszystko wyglądało&lt;br /&gt;
na takie drogie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po doświadczeniach w świecie youkai, powróciliśmy do Kinkaku-ji. Budząc Matsudę i całą śpiącą resztę kontynuowaliśmy zwiedzanie, kupując pamiątki. Pozostaliśmy&lt;br /&gt;
tam tak długo, dopóki nie nastał czas powrotu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wracając do hotelu, spotkaliśmy się z Kibą i sługami Sitri, aby zaplanować kolejne posunięcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jutro będziemy zwiedzać dalej, tak jak zaplanowaliśmy, ale na wszelki wypadek weźmiemy ze sobą przenośne wersje transportujących magicznych kręgów, abyśmy&lt;br /&gt;
mogli natychmiast wrócić do hotelu. Kiedy tylko otrzymamy informację od naszego lidera, Azazela-sensei, będziemy musieli natychmiast wrócić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szczerze, to naprawdę zabija nastrój do zwiedzania... Jutro mieliśmy zamiar odwiedzić Burzową Górę, Arashiyamę i wyglądało na to, że Kunou będzie tam naszym&lt;br /&gt;
przewodnikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najwyraźniej bycie naszym przewodnikiem miało być oznaką zadośćuczynienia. Początkowo mieliśmy zamiar odmówić, ale upierała się, że to w porządku. A&lt;br /&gt;
skoro tak bardzo się przy tym uparła, to nie mogliśmy zrobić nic innego, jak tylko zaakceptować. Jednakże, to Sensei zasugerował nam, abyśmy to zaakceptowali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś mającego związek z pierwszym krokiem ku kooperacji Podziemia i youkai. W końcu córka przywódcy youkai była super VIP-em. I w ten oto sposób&lt;br /&gt;
przydzielono nam naszą misję... Jutro mieliśmy dopilnować, aby nie wydarzyło się nic, co mogłoby przynieść nam wstyd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Zastanawiam się, co porabia teraz Buchou? Akeno-san... A także Koneko-chan... Ah, i oczywiście Gasper.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Brakowało mi członków klubu, którzy musieli zostać w Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdopodobnie w ogóle sobie nie wyobrażali, że będziemy mieć do czynienia z Brygadą Chaosu. Wielka szkoda, że ten incydent jest nadal trzymany w tajemnicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Hmm, tak bardzo brakuje mi piersi Buchou. Kiedy już wrócę, muszę się w nich zagrzebać! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak powinienem spożytkować ten czas, zanim pójdę spać? Matsuda i Motohama gdzieś zniknęli, prawdopodobnie  chodziło o podglądanie w żeńskiej łaźni... Tym&lt;br /&gt;
razem nie idę. Chociaż to mogło być nawet zabawne, wyzwać do walki Rossweisse-san i cały zespół obronny Sitri... Hmm - co powinienem zrobić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tak zastanawiałem się, czy iść podglądać do damskiej łaźni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Puk, Puk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ktoś zapukał do drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Issei, to ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był głos Asi. O co mogło chodzić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wejdź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia weszła do środka. Miała na sobie tylko koszulę nocną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi, Asiu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przyszłam się zabawić. Xenovia i Irina też zaraz przyjdą. Kiryuu powiedziała, że jest zbyt zajęta plotkowaniem z innymi dziewczynami, więc nie przyjdzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę! Trzy piękne dziewczyny przychodzą do mojego pokoju, żeby się zabawić!? To wspaniale! Co powinniśmy zrobić? Tak, tak! Rozbierane &amp;quot;skała, papier,&lt;br /&gt;
nożyce&amp;quot;... hehehe! To są aktywności idealne do tego typu sytuacji! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I gdy tak snułem zboczone plany -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaraz zostaniemy odkryci!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
! To były głosy Matsudy i Motohamy dobiegające z korytarza! Czy oni mają zamiar wleźć mi do pokoju?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- A-Asia, tędy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh? Issei?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Z jakiegoś powodu nie chciałem być zobaczony przez tych dwóch drani i zaciągnąłem Asię do szafy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamykając drzwi od wewnątrz, uniosłem palec do ust i zrobiłem &amp;quot;shhhhh...&amp;quot; w nikłym świetle, by powiedzieć Asi, aby siedziała cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili Matsuda i Motohama otwarli drzwi, dało się słyszeć ich kroki, gdy wchodzili do środka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, nie ma go tu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy to możliwe, że facet zna to samo miejsce, z którego chcieliśmy podglądać do damskiej łaźni?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co?! Jest źle! Czyżby on miał nacieszyć się kobiecym ciałem przed nami?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to musi być to! Chodźmy, Matsuda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tup, tup. To był odgłos szybkich i gorączkowych kroków, gdy wybiegli z pokoju. Wygląda na to, że wyszli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To samo miejsce do podglądania dziewczyn?! Co to miało być! Tego rodzaju miejsce naprawdę istniało... Cholera! Bardzo mi to przeszkadza! O co mogło z tym&lt;br /&gt;
chodzić...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas, gdy łamałem sobie głowę nad ich słowami, Asia mocno chwyciła mnie za ramię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odwróciłem się i spojrzałem na Asię - wyglądała tak, jakby chciała coś powiedzieć. Wtedy najwyraźniej podjęła decyzję i przemówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Issei, gdy byłeś z Rias-oneesama na peronie dworca w Tokio... całowaliście się, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
C-Czy ona to widziała? Czy zorientowała się w czymś, wróciła na peron i zobaczyła to przez przypadek? Bez względu na wszystko, wychodzi na to, że Asia to&lt;br /&gt;
zobaczyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to był pocałunek na do widzenia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... R-Rozumiem. Całować się tak intymnie... Prawda, Issei i Rias-oneesama są... Ale ja też jestem - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia popatrzyła prosto na mnie, jej spojrzenie miało w sobie pewną nutę uwodzicielstwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mógłbyś... Też mnie pocałować?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy skończyła mówić, twarz Asi się zbliżyła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drugi pocałunek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naturalnie - nasze wargi złączyły się jak najbardziej naturalnie. Bez pożądania lub pretensji. Ten pocałunek jedynie komunikował nasze uczucia względem siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast, gdy nasze wargi się spotkały, pełne gładkich, kochanych uczuć, otoczyło mnie przerażające poczucie rzeczywistości. To uczucie naprawdę mnie&lt;br /&gt;
zdumiało, jak ważna była dla mnie Asia, jak bardzo była mi droga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja Asia. Musimy być zawsze razem. Niech to będzie sto, tysiąc, czy dziesiątki tysięcy lat później - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musimy być razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zatopiłem się w romantycznej atmosferze - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drzwi się otwarły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah jajaj! Umm, Xen-Xenovia, chodź szybko zobaczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z rozpuszczonymi włosami i w koszuli nocnej, Irina otwarła drzwi, a my gapiliśmy się na siebie nawzajem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi, Irina? Ooooh, to jest drogocenny moment pocałunku Asi. Asia, więc to miałaś na myśli, mówiąc, że idziesz się zabawić do pokoju Issei&#039;a. Jestem&lt;br /&gt;
pod wrażeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, która to mówiła, była Xenovia, także w ciuchach do snu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia i ja - całowaliśmy się na ich oczach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co to ma być!!!!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak udało im się tutaj wejść tak bezszelestnie?! A, racja, Asia wspominała, że miały się zaraz pojawić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbyt nieostrożnie! Byłem zbyt nieostrożny w tym momencie impulsu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widziały! Wszystko doskonale widziały! Jak całowałem się z Asią!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nerwowo oderwałem moje usta od Asi. Cholera! Ślina kapie na podłogę! Cóż za wspaniałe wyczucie czasu języków, właśnie miały się zaplątać, gdy drzwi szafy&lt;br /&gt;
zostały otwarte!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wygląda na to, że to nie pierwszy raz? Hmm... Asia jest zawsze o dwa kroki przede mną...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak! Asia czasami jest bardzo śmiała i szybko robi następny ruch w tych sprawach! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina wydawały się omawiać całą sprawę z wielkim zainteresowaniem, tak wielkim, że ich twarze były całe czerwone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bang!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś wyraźnie eksplodowało! Twarz Asi była czerwona do granic możliwości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, ah wa ahahahahahahahahah, fuwuwuwuwuwu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah -! Oczy Asi obracały się wkoło z powodu czystego zażenowania, a zaraz potem padła nieprzytomna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia! Hej, Asia, weź się w garść! Masz przecież mnie, żeby dzielić ze mną swój wstyd! Ale, to jest raczej sytuacja, której Asia nie mogła po prostu znieść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepraszam, że przeszkodziłyśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To samo tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ja zajmowałem się Asią, Xenovia i Irina także wlazły do szafy?!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I zaraz potem zamknęły za sobą drzwi od wewnątrz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przeprasza, przyszłyśmy do ciebie się zabawić, ale wydawałeś się nieobecny, więc otworzyłyśmy szafę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spokojnie wyjaśniła Xenovia, jak gdyby było to perfekcyjnie logiczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój pokój miał być używany w razie wypadków, ale kto by przypuszczał, że powstanie tego typu nagły wypadek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Xenovia powoli się zbliżyła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- C-co ty robisz, Xenovia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia ukazała nonszalancką minę na moje zdumienie i odpowiedziała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Moja kolei po Asi. Ma to być pocałunek, czy może coś bardziej seksownego. Irina jest następna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co, co ty mówisz?!!!!!!!!! Jak do tego doszło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh? Ja też?! Chyba sobie żartujesz! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina robiła duże oczy, zdumiona słowami Xenovii. Ona także znalazła się w czymś, co przekraczało granicę jej pojmowania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To doskonała okazja, Irina. Powinnaś ją wykorzystać, aby lepiej zrozumieć mężczyzn.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozumiem, ale... czy to nie uczyni mnie upadłym aniołem!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cóż, musisz przezwyciężyć to duchem. Może wcale się w niego nie przemienisz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Użyć ducha? Tak, musi być dokładnie tak... Ale, ale jeśli, jeśli zrobię coś wulgarnego, jakże bym mogła, jako As Michała-sama...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mamrocząc cicho do siebie, Irina zdawała się ze sobą mocować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei jest idealnym wyborem. Dobry mężczyzna, a także Sekiryuutei. Jeśli urodzisz dziecko legendarnego smoka, być może wpłynie to w przyszłości na niebiański&lt;br /&gt;
potencjał bojowy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei&#039;a... dziecko Sekiryuutei&#039;a... Niebiański potencjał bojowy...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aaaaaaaaah, Irina jednak zaczęła zawodzić Czy to było to!? Czy znaczenie mojego istnienia znajdowało się tylko i wyłącznie tam!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok, jak powinniśmy to zrobić? W tej ciasnej przestrzeni mamy jednego mężczyznę i aż trzy kobiety.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, hej! Xenovia, co z nauczycielami na zewnątrz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, zabraniali kontaktów damsko-męskich. Kto wie, co mogliby zrobić, gdyby odkryli młodego chłopaka i dziewczynę samych w jednym pokoju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokoje chłopaków i dziewczyn były oddzielone piętrami i nauczyciele surowo trzymali wartę. Nawet podczas czasu wolnego przed ciszą nocną robili obchody,&lt;br /&gt;
sprawdzając pokoje. Byłoby źle, gdyby odkryli sytuację taką, jak ta!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, masz na myśli męskich nauczycieli. Już użyłyśmy naszych anielskich i diabelskich mocy, aby zapieczętować ten pokój barierą. Nic się nie stanie, nieważne, kto&lt;br /&gt;
się zbliży. Nie ma problemu. Nawet jeśli jęki będą dochodzić z tego pokoju, nikt tu nie wejdzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie do końca rozumiem, ale ta przestrzeń jest teraz wypełniona świętą i demoniczną magią!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina wystawiły kciuki w górę! Czy wyście zgłupiały! Te dziewczyny naprawdę były idiotkami! Kościelny duet, który rozmijał się z intencją w tego typu&lt;br /&gt;
sprawach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podczas gdy ja oschle krytykowałem błazeństwa tej dwójki, Xenovia zmniejszyła dystans pomiędzy nami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok... Najpierw... Zacznijmy od całowania?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Hmmm, nie mam pojęcia dlaczego, ale wargi Xenovii zwłaszcza dzisiaj są niezwykle seksowne. Być może to z powodu tego pocałunku z Asią i moje serce jeszcze&lt;br /&gt;
się nie uspokoiło?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh? Xenovia, od razu chcecie się całować?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina wydawała się być na to nieprzygotowana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak. Muszę poćwiczyć robienie dzieci z Issei&#039;em. Czy Kiryuu nie powiedziała, że robienie tego na wycieczce jest dodatkowo wyjątkowe?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu!!!!!! Ten cholerny zboczeniec! Czy nie mówiłem jej, żeby nie napełniała ich głów takimi niepotrzebnymi informacjami!!!!!! Ale z drugiej strony - dziękuję&lt;br /&gt;
wam! Co może się wydarzyć z Xenovią, jeśli tak dalej pójdzie? Czy w końcu będę uprawiał seks?!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak jest! To jest ważne! Ale ja jestem anielicą, a także podwładną Michała-sama... Chrześcijanką! Tego, tego typu rzeczy...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc możesz po prostu patrzeć z boku. Będę robić dzieci pod anielskim spojrzeniem. Hahaha, czuję się, jakbym robiła dziecko wybrane przez Niebo? Irina,&lt;br /&gt;
możesz oglądać tą drogą scenę, jak diabły robią dzieci. Daj proszę temu wydarzeniu swoje święte błogosławieństwo, jeśli możesz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia zaczęła się rozbierać! Powoli, jej skóra zaczęła się odsłaniać... Te perfekcyjne linie, zawsze, gdy się pojawiały, kradły mi serce! Jesteśmy diabłami, więc&lt;br /&gt;
możemy wyraźnie widzieć w ciemnościach. Właśnie dlatego wszystko było takie czyste!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Xenovii, Irina odsłoniła swoje anielskie skrzydła i aureolę. To jasne światło jeszcze bardziej pogłębiło atmosferę. Jakże użyteczna, moc aniołów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, zostawcie to mnie! Zawsze chciałam ujrzeć na własne oczy, tak jak Gabriel-sama, tajemny moment, w którym poczęte jest życie! Ah, ah, to także &lt;br /&gt;
odnosi się do trzech frakcji, do Nieba i do wiary w Pana!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
LOP!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia pozbyła się swojego biustonosza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uwaaa! Krwotok z nosa! Ależ ona ma piersi, drań!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia przytuliła mnie, ignorując nieprzytomną Asię! Ah, ah, ah, ah, ah, uczucie piersi przenikało do mojego ciała. Ta miękkość sprawia, że mózg mi sztywnieje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To rzadka okazja. Gdy Asia się obudzi, też musisz ją tak przytulić. Skoro będzie to wasz pierwszy raz, to byłoby tragicznie, gdybyś był nieprzygotowany. Ucz&lt;br /&gt;
się o kobietach na moim przykładzie i wykorzystaj tą wiedzę z Asią. To dla jej bezpieczeństwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, ah, Xenovia! Chcesz się aż tak bardzo poświęcić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O czym one mówią! Xenovia rozebrała mnie, pieszcząc moje ciało. Takie stymulujące! I, i przyciskając ręką pomiędzy jej udami! To gładkie, miękkie uczucie&lt;br /&gt;
sprawia, że mam w głowie pustkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Ahh... Naprawdę, męska skóra- twoja skóra sprawia, że czuję się tak dobrze. Dotykając cię, naprawdę czuję się jak kobieta.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kap, kap.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krwotoku z nosa nie da się zatrzymać. Ona, ona może spokojnie zabić faceta, używając tylko słów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak, jak tak dalej pójdzie, czy mogę zrobić cokolwiek innego, niż to zaakceptować? Coś dużego zaraz stanie się z Xenovią i Asia jest w tej samej szafie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przełknąłem ciężko ślinę, dostosowałem mój oddech i pochyliłem się, aby wziąć Xenovię w objęcia - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ooooooo, mmmm... Eh, ja...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia się obudziła! Wolno siadając. Właśnie wtedy, gdy miałem się położyć z Xenovią, nasze spojrzenia się spotkały!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obserwując nas, oczy Asi były szeroko otwarte!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, Asia, obudziłaś się. Właśnie miałam zamiar pobrać trochę materiału genetycznego od Issei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia zachowywała się kompletnie nonszalancko! Materiał genetyczny, t-ty, co ty wygadujesz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ma-ma- materiał genetyczny...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapiszczała Asia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tylko odrobinę... Spokojnie, nie wezmę go całego. Być może zajdę w ciążę po kilku turach?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia!!!!!!!!! Proszę, mów odrobinę bardziej jak dama! To są naprawdę niespotykane słowa, ty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, nie ma mowy! Issei... nie pozwalam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia dąsała się płaczliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No weź, co jest takiego złego w podzieleniu się ze mną odrobiną?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia uniosła brew, odrobinę zła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta dwójka zaczęła się ze sobą kłócić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, to nie o to chodzi! Ale żeby go pobrać... wtedy, wtedy musisz zrobić &amp;quot;to&amp;quot; z Issei&#039;em...Nie pozwalam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia, masz zaskakująco dużą wiedzę. Już nie jesteś na poziomie, w którym wierzysz, że to bociany przynoszą dzieci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ty. Nie waż się patrzeć na mnie z góry. Ja wszystko rozumiem! Jeśli tak bardzo tego pragniesz, to ogłoszę to już teraz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przytulając się mocno do mnie, Asia wykrzyczała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chcę urodzić dzieci Issei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...W tym momencie Xenovia, Irina i ja, wszyscy byliśmy zszokowani śmiałą deklaracją Asi. Nie wspominając już o tym, że zaczęła ściągać swoją koszulę nocną!&lt;br /&gt;
Skóra biała jak śnieg była odsłaniana!  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W sekundę, mój krwotok zaczął płynąć ciurkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście! Ponieważ Asia powiedziała, że chce... chce...chce... mieć moje dziecko...! Zdaję sobie sprawę, że moja twarz musi być teraz ekstra czerwona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niesamowite... to jest bitwa pomiędzy kobietami o materiał genetyczny. To takie niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina nerwowo nas obserwowała. Zamknij się! Czy nie jesteś anielicą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, skoro mamy być na zawsze razem, to czy posiadanie dzieci nie jest jak najbardziej naturalne?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała mnie Asia. Straciłem cały rozsądek i odpowiedziałem słabo:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- C-czy tak...? Czy tak...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok, Xenovia, urodzę dzieci Issei&#039;a! Będę miała dużo, dużo dzieci!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia oplotła się wokoło mojej ręki. Jej piersi spoczywają na moim ramieniu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie. Skoro tak, to musisz dać mi odrobinę materiału genetycznego. Ja także pragnę dzieci. Tak jak ty, jestem kobietą i pragnę doświadczyć rodzenia dzieci. Pragnę&lt;br /&gt;
doświadczyć wychowywania dzieci.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
O, o co chodzi z tym rozwojem sytuacji...? Jestem bardzo szczęśliwy, ale co to za duszące uczucie? Ta szafa jest nie tylko wąska, nawet powietrze staje się rzadkie!&lt;br /&gt;
Obecna sytuacja jest podobna do tej z Buchou, Asią, Akeno-san i Koneko-chan kłócących się w moim pokoju przed wycieczką...! Dziewczyny są zbyt nieprzewidywalne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Asia gapiły się na siebie nawzajem. Odsunąłem się od nich, mając nadzieję na odłożenie odrobiny dystansu, ale z głośnym odgłosem uderzyłem głową o&lt;br /&gt;
drewniany panel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ouch... tu jest zbyt ciasno, w co uderzyłem... Upadając do przodu -  -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moja ręka wylądowała na czymś nieziemsko miękkim...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wa... I-Issei-kun...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Przed moimi oczami była Irina, cała czerwona na twarzy! Gdy upadłem na Irinę -  - znajdowałem się dokładnie na Irinie! Spojrzałem w dół - jej koszula nocna &lt;br /&gt;
była rozchylona, jej czyste, białe piersi wyraźnie wystawione na widok! Wow, takie duże, piersi Iriny były całkiem duże! Zbyt wspaniałe. To są sutki anielicy!&lt;br /&gt;
Miękkie, gładkie, wystające czubki! Tak w ogóle, to moja ręka jest obecnie zajęta macaniem jednej z tych piersi!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To stało się przez przypadek, ponieważ przestrzeń szafy była taka ciasna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierś Iriny była taka mięciutka i zarazem taka elastyczna! To uczucie całej ręki zatapiającej się w piersi! To miękkie, ale elastyczne uczucie, zupełnie jak nowo&lt;br /&gt;
otwarty pudding!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miękkość i gładkość kompletnie mogły iść w zawody z Akeno-san, Irina!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, anielskie skrzydła ponownie zatrzepotały! Czyżby była niebezpiecznie blisko granicy upadku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Ja, to jest pierwszy raz... Nie mam pojęcia, co robić, Issei-kun... Ty, czy ty chcesz, żebym stała się upadła...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Iriny pełna była niezrównanego, kobiecego uroku! Nie może być! Normalnie urocza i naiwna Irina ukazująca taką ekspresję jest zbyt potężna,&lt;br /&gt;
to sprawia, że przez moje ciało przebiega jakaś masywna moc! Dodatkowo, jej rozpuszczone włosy wielokrotnie potęgowały jej uwodzicielskość!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- P-przepraszam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Próbowałem przeprosić i zabrać rękę -  - ouch... Ponownie uderzyłem głową w drewniany panel...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od impaktu uderzenia moja twarz poleciała w dół. Oczywiście, to tam właśnie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piersi Iriny. To uczucie niezwykłej elastyczności przebiegło mi przez twarz... Ah, ah, piersi Iriny są takie spore, i miękkie, i gładkie... czy to właśnie jest uczucie&lt;br /&gt;
bycia tulonym przez anioła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój wzrok stał się zamglony, podobnie jak mój umysł...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Musiałem zbyt mocno uderzyć się w głowę, plus jeszcze ten krwotok z nosa przez cały czas...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, wszystko w porządku?! Issei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, tracić przytomność z powodu tulenia się do Iriny po raz pierwszy, osobiście nie mogę tego zaakceptować -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Stanę się upadła... ah, ah, Panie, proszę, przebacz mi -  -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy głosy zaczęły się urywać...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kościelne Trio, ich połączona moc bojowa była zaprawdę przerażającym widokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ IV &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnego dnia wyruszyliśmy z hotelu na dworzec Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
(Ah - ostatnia noc była po prostu taka...)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciągle czułem się tak, jak gdybym był we śnie i jeszcze się nie obudziłem. Wczorajszej nocy doświadczyłem różnego rodzaju erotycznych sytuacji z Kościelnym&lt;br /&gt;
Trio w szafie. Była to bajeczna sytuacja, ale w tym samym czasie odrobinę przytłaczająca...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, jak straciłem przytomność z powodu masywnej utraty krwi i wielokrotnego uderzenia w głowę, rano obudziłem się, będąc przykryty kocami. Najwyraźniej&lt;br /&gt;
to Rossweisse-san przyszła, odsyłając Kościelne Trio z powrotem do ich pokoi, a potem się mną zajęła. Rossweisse-san z pewnością jest dobra w zajmowaniu &lt;br /&gt;
się innymi...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak deklaracja Asi pod tytułem &amp;quot;Pragnę dzieci&amp;quot; naprawdę mnie wczoraj przeraziła. Ale jestem z tego powodu szczęśliwy... z głębi mojego serca. Chociaż to&lt;br /&gt;
skomplikowane, to naprawdę jestem tym wzruszony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem, gdy coś takiego mi się przytrafiało, zaczynałem myśleć. Jakby to powiedzieć, zawsze zawodzę w najważniejszych momentach. Doskonale&lt;br /&gt;
zdaję sobie z tego sprawę. Ale po prostu nie mogę zrobić kroku naprzód...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymajcie mnie, to musi być to traumatyczne doświadczenie z głębi mojego serca. Za każdym razem gdy myślałem, że poczynienie następnego kroku mogło by&lt;br /&gt;
odrzucić mnie w oczach dziewczyn, śmiertelnie się bałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Obecne życie jest najlepsze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie dlatego nie chcę zniszczyć obecnej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak tak dalej pójdzie, to nigdy nie zostanę Królem Haremu! To też wiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Ale jeśli o to chodzi, mój związek z Buchou nigdy nie... Niemożliwy do osiągnięcia. No cóż, w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dla Buchou zawsze będę - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Być może jeśli nadarzy się okazja, zbiorę się na odwagę i zrobię ten następny krok naprzód/&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Następny mecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli wygramy przeciwko Sairaorg&#039;owi-san, to wtedy mogę z Buchou...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, Issei, dlaczego wyglądasz, jakbyś płakał?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda wepchnął się z twarzą przede mnie i zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to nic takiego... Ale ty i Motohama wyglądacie naprawdę okropnie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nic wielkiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To są honorowe rany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarze Matsudy i Motohamy były całe spuchnięte i pokryte mnóstwem plastrów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ich dwójka udała się do tak zwanego &amp;quot;tego miejsca, co zwykle&amp;quot;, aby podglądać dziewczyny w damskiej łaźni, ale Rada Studencka - sługi Sitri zabezpieczyły całą&lt;br /&gt;
strefę, co jednak nie powstrzymało ich przed wyrąbaniem sobie drogi. Stąd właśnie ich siniaki i pokaleczone twarze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Nie mieli szans przeciwko dziewczyną Sitri. Po tym wydarzeniu nawet ja stałem się podejrzany, ale dzięki przyjściu Rosswiesse-san do mojego pokoju, miałem&lt;br /&gt;
dowód mojej niewinności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż z drugiej strony, tego ranka Kościelne Trio i ja zostaliśmy wezwani przed oblicze Rossweisse-san, która miała z nami do pogadania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san naprawdę była dla nas niczym wspaniała starsza siostra. Przepraszam za sprawianie ci problemów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak w ogóle, to dlaczego zostałem pokojarzony z aktywnościami tych dwóch idiotów! Chyba nic na to nie poradzę, skoro jesteśmy znani jako zboczone trio!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy nie mam żadnej wiarygodności, bo wyglądam na zboczonego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym bądź razie, przestańmy o tym myśleć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę się pozbierać do kupy i kontynuować zwiedzanie. Dzisiaj odwiedzamy Arashiyamę i pierwszym miejscem jest Świątynia Niebiańskiego Smoka, Tenryuu-ji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak dostaniemy się do Tenryuu-ji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem Kiryuu. Ta spojrzała na plan i odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zobaczmy... Wsiadamy w autobus z dworca Kioto w stronę Arashiyamy, wtedy wysiadamy na najbliższym jej przystanku. Potem idziemy w tym kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra. Więc teraz idziemy na dworzec. Buchou wspominała o tym wcześniej, ale rzeczywiście pełno tutaj było autobusów i taksówek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc wszystkie atrakcje turystyczne są tego typu miejscami?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda usłyszał mój komentarz i przemówił. Była to prawda, wszystko takie było.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na dworcu Kioto wsiedliśmy w linię w kierunku Arashiyamy i udaliśmy się do celu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jesteśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wysiedliśmy, udaliśmy się do Tenryuu-ji. Na drodze były znaki, więc niemożliwym było się zgubić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I w ten oto sposób dotarliśmy do Tenryuu-ji. Powitały nas eleganckie bramy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest Tenryuu-ji( Świątynia Niebiańskiego Smoka). Czy imię ma jakieś specjalnie znaczenie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Kto wie? Być może toczyliśmy tutaj bitwę, być może nie.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig, być może jego wspomnienia były zamglone. Nawet jeśli tutaj walczyli, to musiało to być eony temu, a sceneria mogła być wtedy zupełnie inna, niż obecnie.&lt;br /&gt;
Zupełnie naturalnym było zapomnieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Spytałem się Ddraig&#039;a , czy nie wie, jak świątynia została nazwana.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszliśmy przez bramę i zapłaciliśmy za wejście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Witajcie, sporo was tu przyszło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to młody głos, który słyszałem już wcześniej. Odwracając głowę, zobaczyłem za nami blond dziewczynkę w stroju miko - Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się. Tak, jak uzgodniliśmy, będę waszym przewodnikiem po okolicach Arashiyamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzisiaj ukryła swoje uszy i ogon. Naturalnie, ponieważ dookoła pełno było normalnych ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama zdziwili się na widok małej, uroczej, blond loli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wow - co z urocza dziewczynka! Hej, Issei, od tak poderwałeś małe dziecko?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co za nieuprzejmość z jego strony. Sporo przeszliśmy, wiesz? Z drugiej strony Motohama...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...taka loli, naprawdę urocza... haha...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego oddech stawał się lekko nieregularny!? Zapomniałem! Ten facet jest nieuleczalnym loliconem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou była dokładnie w jego typie! Okulary Motohamy świeciły niebezpiecznym światłem. Jednakże, ktoś odepchnął Motohamę na bok i przytulił Kunou.&lt;br /&gt;
To Kiryuu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ah-! Taka urocza! Hyoudou, jak ją poznałeś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tuląc i ocierając wzajemnie swoje twarze! Kiryuu, ty też lubisz loli?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Puszczaj, puszczaj mnie! Nie spoufalaj się tak, ty wieśniaczko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou była bardzo podenerwowana, ale Kiryuu jeszcze bardziej to nakręcało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Protestowanie, używając maniery językowej księżniczki, jest najlepsze! Co za perfekcyjny wizerunek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Beznadziejna, ta okularnica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzdychając, odciągnąłem Kiryuu od Kunou, kontynuując rozmowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest Kunou. Już zna mnie, Asię i resztę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem Kunou. Miło mi was poznać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou była zaskakująco poważna. Co za księżniczka. Powietrze wokół niej przesiąknięte było jej nonszalanckim zachowaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, znasz Gremory-senpai? Słyszałam, że hotel jest powiązany z firmą, którą zarządzają rodzice Senpai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś w tym stylu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szybka konkluzja Kiryuu przynajmniej raz była przydatna. W ten sposób nie musiałem zbyt wiele tłumaczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, Kunou, powiedziałaś, że będziesz naszym przewodnikiem, co takiego będziemy robić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou dumnie wypięła pierś, mówiąc z przekonaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Będę wam towarzyszyć i oprowadzę was po tych słynnych atrakcjach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...A więc to tak. Powinienem się czuć zaszczycony...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakby na to nie patrzeć, była to forma interakcji kulturowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc oprowadź nas najpierw po Tenryuu-ji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tych słowach, Kunou ukazała jasny i szczęśliwy uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ten oto sposób, pod wodzą Kunou zwiedziliśmy Tenryuu-ji. Kunou z zapałem  starała się przekazać powiązane z tym miejscem historie, które zasłyszała od innych.&lt;br /&gt;
Była wtedy ekstremalnie urocza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym samym czasie, był to niezwykle budujący widok, gdy dawała z siebie wszystko, aby opisać różne miejsca w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogród wewnątrz dużego opactwa był bardzo piękny. Udekorowany czerwonymi jesiennymi liśćmi, cienie rzucane przez ogród w Japońskim stylu w jesiennym &lt;br /&gt;
sezonie były całkiem urzekające. Pływający w sadzawce karp był idealnym akcentem, dopełniającym ten obraz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ten widok jest ekstremalnie wspaniały. W końcu wpisuje się na listę Światowego Dziedzictwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśniła Kunou. Narodowe Dziedzictwo! A więc dlatego jest tutaj tak pięknie. Niech no tylko zrobię zdjęcie moim telefonem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zwiedzaniu ogrodu, zaprowadzono nas do hali modlitewnej. Wchodząc, uniosłem głowę aby spojrzeć na sufit - natychmiast ukazał mi się najbardziej &lt;br /&gt;
spektakularny smoczy wzór. Wschodni smok z długim, smukłym ciałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem się tak, jak gdyby smok gapił się na mnie swoim przerażającym wzrokiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest słynny Unryuu-zu, albo &amp;quot;Obraz Smoka Chmury&amp;quot;. Nie ważne, w którą stronę, zawsze będziesz się czuł, jak gdyby smok gapił się prosto na ciebie. Jest&lt;br /&gt;
to tak zwany &amp;quot;Obserwujący w Sześciu Kierunkach&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było dokładnie tak, jak opisała to Kunou, nie ważne, z której strony byś nie popatrzył, smok gapił się prosto na nas!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odkaszlnąłem - Niesamowite. Powiedz, Ddraig, czy wszystkie wschodnie smoki roztaczają wokół siebie taką atmosferę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak, w większości są takie. To przypomina mi o Smoczym Królu Yu-Longu, Jadeitowym Smoku.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc Jadeitowy Smok jest taki. Wschodnie smoki są zupełnie inne, niż zachodnie. Zamiast być straszne, otaczała je bardziej mistyczna aura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety, w Unryuu-zu fotografowanie było zabronione, więc nie mogłem zrobić żadnego zdjęcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po zwiedzaniu Tenryuu-ji wyszliśmy na zewnątrz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kunou, dokąd teraz pójdziemy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem. Kunou wskazała w całe mnóstwo kierunków, poczym odpowiedziała radośnie:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Nison-in! Bambusowa Ścieżka! Jojakko-ji! Wszędzie was zabiorę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh - jaka pełna zapału. Teraz w końcu zachowujesz się tak, jak na dziecko w twoim wieku przystało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak, pod wodzą Kunou, kontynuowaliśmy zwiedzanie Arashiyamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ V&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wow, naprawdę odwiedziliśmy sporo miejsc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda westchnął z ulgą. Jedliśmy lunch w miejscu sprzedającym kociołki tofu, zarekomedowanym przez Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po opuszczeniu Tenryuu-ji, Kunou wzięła nas na wycieczkę wokoło Arashiyamy. Widząc Siddartha Gautamy i posągi Buddy Amithaby czczone w Nison-in,&lt;br /&gt;
jeżdżąc rikszami przez Bambusową Ścieżkę. Odgłos wiatru mknący przez liście bambusa był bardzo elegancki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to pierwszy raz, kiedy jechałem rikszą ; było bardzo zabawnie. Osoba, która ciągnęła naszą rikszę była gadatliwa i opisywała scenerię w miarę drogi. Podziwianie&lt;br /&gt;
Arashiyamy z rikszy było jednym z najlepszych doświadczeń. Ah - - to wspaniale, że przyszła jesień.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Śmiem twierdzić, iż tutejszy kociołek tofu jest prawdziwym delikatesem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou wyłowiła tofu z kociołka za pomocą pałeczek i nałożyła je nam na talerze. Haha, nawet w czasie posiłków zachowujesz się jak gospodarz. Kunou wydawała&lt;br /&gt;
się bardzo szczęśliwa. To musiał być jej zwyczajny uśmiech. Dokładnie z powodu tego, serce o mało mi nie pękło, gdy błagała nas, abyśmy uratowali jej mamę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Gdybyśmy tylko mogli sprowadzić twoją mamę z powrotem jak najszybciej...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tofu, które dała mi Kunou, musiało być zjedzone od razu. Hmm, tofu z Kioto było bardzo aromatyczne. I było nawet lepsze, niż to w hotelu! Słyszałem, że tofu&lt;br /&gt;
jest najlepsze na świeżo, wygląda na to, że było zrobione przed chwilą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ma bardzo Japoński smak. Nieźle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jest inne od zwykłego tofu, smakuje świeżo i pysznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To tofu jest dobre...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarze Xenovii, Asi i Iriny były pełne radości. Nieostrożnie, mój wzrok spotkał się z Iriną -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Iriny zrobiła się czerwona! Działo się tak przez cały dzień, definitywnie z powodu ostatniej nocy. Było to jak najbardziej naturalne, coś takiego musiało &lt;br /&gt;
stanowić poważny problem dla wierzącej anielicy Iriny. Skoro zawsze żyła w czystości, to pozwolenie mi na dotknięcie jej piersi musiało być bardzo poważne...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Ale uczucie piersi Iriny dalej czaiło się w mojej dłoni. Takie miękkie. I elastyczne. Uczucie, jakby moje palce były wsysane w pierś...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Można to było podsumować w ten sposób - &amp;quot;anielskie piersi&amp;quot;. Brzmiało jak jakiś produkt, ale tylko tak mogłem to wyrazić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina, bardzo ci dziękuję. Właśnie, gdy dziękowałem Irinie w moim sercu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, Issei-kun.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle ktoś mnie zawołał. Ten głos należało do -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ohoh, to Kiba. Racja, wy też wybraliście się dzisiaj do Arashiyamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grupa Kiby akurat jadła lunch przy sąsiednim stole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak. Byliście już w Tenryuu-ji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Taa, na suficie był spektakularny smok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mamy w planach odwiedzić Tenryuu-ji po zobaczeniu Togetsukyo( Most Przekraczania Księżyca). Nie mogę się doczekać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, Togetsukyou, idziemy tam,  kiedy skończymy jeść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy rozmawialiśmy, kolejny znajomy głos mówił &amp;quot; jesień na Arashiyamie jest naprawdę elegancka&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, a więc wszyscy cieszycie się Arashiyamą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei! Pijący sake w środku dnia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei! Sensei, ty też tu jesteś? Ale czy nauczyciele powinni pić w ciągu dnia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie kiedy o tym wspomniałem, kobieta siedząca po przeciwnej stronie przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - To Rossweisse-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ta osoba, choćbym niewiadomo ile razy mu mówiła, on i tak nie słucha. Ciągle mu mówię, żeby przestał się zachowywać nieodpowiedzialnie przed uczniami...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żyły na czole Rossweisse-san pulsowały gniewnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No weź, to po prostu krótka przerwa po śledztwie na Arashiyamie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy Sensei naprawdę sprawdza Brygadę Chaosu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A tak w ogóle, Rossweisse, naprawdę musisz nauczyć się zachowywać bardziej uroczo. Czy to właśnie nie przez to nie byłaś w stanie aż do tej pory znaleźć sobie&lt;br /&gt;
faceta?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzask! Słysząc komentarz Azazela, twarz Rossweisse-san zrobiła się czerwona, a jej pięści uderzyły w stół!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To, to, to nie ma nic wspólnego z chłopakami! Nie drażnij mnie! Jeśli masz zamiar pić, to ja też!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah! Chwyciła kubek Sensei&#039;a i zaczęła pić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stopniowo go opróżniając, jej pijąca postać była bardzo elegancka...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Puwaaa - ...Powiesz, twoje zwyszłe zachowanie nie jeszt najlepsze...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ona, ona jest pijana?! Zbyt szybko! Nie może nawet mówić poprawnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ty, upiłaś się jednym kubkiem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei był zszokowany, ale Rossweisse-san nalała sobie kolejnego i opróżniła go natychmiast! Jej oczy patrzące prosto przed siebie, Rossweisse-san zaczęła&lt;br /&gt;
zaczepiać Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie jestem pijana! Piłam z nim odsząd tylko zostałam ochroniarzem tego starego Odyna... Tooooo mi pszypomina, ten staruch. Włoszyłam tak dużo wysiłku&lt;br /&gt;
w opiekę nad nim podczas jego podrószy, ale on jak idiota, wszysztko co mówi to  tylko piepszenie w stylu &amp;quot; ah, panienki! ah, gooorzałka! ah, piersi!&amp;quot; Kompletnie&lt;br /&gt;
bezwsztydnie! Wszystkie inne Valkirieeee w Valhalli nazywały mnie dzzzziewką na posyłki starego. Z moją psią penszią, musiałam wspomagać jego codzienne życie?&lt;br /&gt;
To wszysztko jeho wina! Własznie dlatego nie mam chłopaka, nie mam chłokaka, nie mam chłopaka!!!!!! Ooooooooh!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Wypłakiwała sobie oczy... Nie byliśmy z Azazelem-sensei pewni, jak powinniśmy sobie z tym poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei podrapał się po głowie i powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozumiem, rozumiem. Wysłucham twoich żali. Po prostu nie duś tego w sobie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Sensei&#039;a, Rossweisse-san stała się nagle szczęśliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę? Azazel-sensei, nie wiedziałam, że masz jakiesz dobre sztrony. Kelner, jeszcze dziesięć butelek poproszszszę! - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więcej?! T-to zaczynało się wymykać spod kontroli... Kto mógł przypuszczać, że Rossweisse-san była takim słabym kompanem do picia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Słuchajcie, idźcie stąd jak tylko skończycie jeść. Ja się tym zajmę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął, gdy to mówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy spojrzeliśmy po sobie i zrobiliśmy, jak nam kazano. W pośpiechu kończąc nasz posiłek, opuściliśmy sklep.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Szszszszszklepy za sto jenów są najlepsze! Ah hahahahahah!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy przechodziliśmy przez drzwi, dało się słyszeć pijacki śmiech Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Opuszczając sklep, dotarliśmy na Togetsukyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rossweisse-chan z pewnością urządziła niezłą scenę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Yeah, kto by przypuszczał, że ma taką słabą głowę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama byli bardzo rozczarowani. Ponieważ Rossweisse-san była bardzo popularna wśród chłopaków, jak i dziewczyn, to zaakceptowanie tego, co&lt;br /&gt;
właśnie ujrzeli, musiało być dla chłopaków niezwykle trudne. Nawet ja byłem zszokowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niech was nie zwiedzie jej młody wygląd, Rossweisse-chan z pewnością miała ciężkie życie. Ciągle włóczyć się za tym Azazelem-sensei, każdy chciałby wyrzucić&lt;br /&gt;
z siebie swoje niezadowolenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu przytaknęła, sympatyzując z Rossweisse-san. Jednak z pewnością Azazel-sensei nie był jedynym powodem. Bardziej chodziło tu o to, że jej pierwszy &lt;br /&gt;
pracodawca był zgrzybiałym, starym dziadem. Dodać do tego fakt, że nie była dobrze traktowana w Valhalli odkąd została służką Odyna...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niespodziewanie okazało się, że przeszła przez wiele trudności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zdaje się, że wy, sługi, macie ciężko?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytała Kunou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...M-Może troszeczkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogłem tylko odpowiedzieć w ten sposób. Pośród sług Gremory było sporo dobrych ludzi, ale po prawdzie, to niektórzy z nich mieli swoje dziwactwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na razie nie rozmawiajmy o Rossweisse-san. Następnym przystankiem było Togetsukyou! Opuszczając restaurację i idąc parę minut ulicami, zamajaczyła przed&lt;br /&gt;
nami rzeka Katsura.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten tradycyjny drewniany most, pełen historycznego wrażenia, to musiało być Togetsukyou. Tak właściwie, to widok na góry był stąd naprawdę wspaniały!&lt;br /&gt;
Czerwień ciągnąca się przez całą górę oddawała ducha jesieni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wiedzieliście? Mówi się, że nie powinno się odwracać na środku Togetsukyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Kiryuu. Asia zapytała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asiu, wygląda to tak: jeśli spojrzysz za siebie w czasie przechodzenia przez most, inteligencja darowana przez niebiosa zostanie zabrana z powrotem. Jeśli&lt;br /&gt;
zboczone trio spojrzy za siebie, to naprawdę będzie dla nich koniec. Staną się prostymi głupkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zamknij się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda, Motohama i ja warknęliśmy jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu była niewzruszona, a nawet kontynuowała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kolejna legenda mówi, że jeśli obejrzysz się za siebie, to kochankowie zostaną rozdzieleni. Hmm, ale to akurat jest nieco przesadzone -  -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nigdy się nie obejrzę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przerwała wyjaśnienia Kiryuu i płaczliwie uwiesiła się mojego ramienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- W-W porządku, Asiu, to tylko legenda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo moich zapewnień, Asia potrząsnęła głową i powtarzała &amp;quot;nie do przyjęcia!&amp;quot;, ciaśniej wieszając mi się na ramieniu. Taka urocza! Moja mała Asia! Ah- - &lt;br /&gt;
Jestem taki szczęśliwy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zaczęliśmy przekraczać Togetsukyou, mogliśmy ujrzeć w oddali grupę Kiby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W trakcie przeprawy, Asia była zdeterminowana, aby nie oglądać się za siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cholera, Issei i mała Asia z pewnością wyglądają jak para kochanków...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Złość mnie rozpiera, ale wygląda na to, że oni już wkrótce wkroczą w stadium pełnych pasji głupków w miłości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i Motohama komentowali za moimi plecami. Co! Mówili o pełnych pasji głupkach w miłości! Naprawdę chciałem się teraz odwrócić i im przywalić, ale&lt;br /&gt;
zniosłem to. Gdybym się teraz odwrócił, to Asia by się rozpłakała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wydaje mi się, że nie powinniście się tym przejmować.  W końcu legenda o kochankach to tylko przesąd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli Kunou tak powiedziała, to Asia była bardzo niewinna w tego typu sprawach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu skończyliśmy, w spokoju przechodząc na drugi brzeg. Asia odetchnęła głęboko, odczuwając chyba wielką ulgę, ale będziemy musieli przekroczyć most&lt;br /&gt;
jeszcze raz w trakcie drogi powrotnej? Wielka przygoda Asi nie dobiegła jeszcze końca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle, ciepłe, śliskie uczucie ogarnęło całe moje ciało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Co to było, w tej chwili?... Pomyślałem zdziwiony i rozejrzałem się wokoło - oprócz mnie, Asi, Xenovii, Iriny, Kunou i Kiby, wszyscy inni zniknęli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda, Motohama, Kiryuu i wszyscy normalni turyści przepadli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co? Co to ma być!? Co się stało!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie inne sługi był zszokowane jak ja, szykując się... Pomimo lustrowania otoczenia, nie dało się zauważyć żadnych podejrzanych postaci w pobliżu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po chwili, dziwna mgła zaczęła wypływać spod naszych stóp.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ta mgła jest...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc mgłę, Asia była bardzo zdumiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To uczucie, nie ma co do tego wątpliwości. Gdy porwał mnie Diodora, urządzenie głęboko w świątyni, które mnie więziło, miało taką samą mgłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dimension Lost.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział Kiba, podchodząc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeden z Longinusów, czy Sensei I Diodora Astaroth o tym nie wspominali? Obawiam się, że to jest...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba uklęknął i spróbował dotknąć mgły dłonią. Longinus... To coś równie niesamowitego, co Sacred Gear moje i Vali&#039;ego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś takiego zostało tutaj aktywowane?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, wszystko z wami w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos z nieba. Patrząc w górę, Azazel-sensei leciał po niebie, bijąc swoimi czarnymi skrzydłami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wylądował tam, gdzie się znajdowaliśmy i złożył swoje skrzydła, gdy przemówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wszystko oprócz nas kompletnie zniknęło. Najprawdopodobniej zostaliśmy siłą przeniesieni do alternatywnej rzeczywistości i zapieczętowani wewnątrz niej...&lt;br /&gt;
Wygląda na to, że ta alternatywna rzeczywistość jest dokładną repliką Togetsukyou i jego otoczenia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę? Przed tym nie było żadnych oznak przeniesienia. Gdy poczułem to ciepłe uczucie, ono już zmieniło się w to - przeniosło nas tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc jest to zrobione na wzór diabelskich aren gier?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem Sensei&#039;a. Nie wyczuwałem pomiędzy nimi żadnych podobieństw.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah tak. Techniki naszych trzech frakcji najprawdopodobniej wyciekły. To miejsce prawdopodobnie imituje metody pola gry - Więc źródło mocy mgły musiało&lt;br /&gt;
także zostać przetransportowane do tej skopiowanej rzeczywistości. Czy mgła Dimension Lost przenosi wszystko, wokół czego się owinie?... Być w stanie na&lt;br /&gt;
raz przenieść mnie i sługi Rias bez żadnego ostrzeżenia... Moc Longinusa jest naprawdę przerażająca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśnił Sensei. Rozumiem, więc tego typu wymair naprawdę był kopią techniki pola gry. Ich reprodukcja wydawała się być równie dobra, co diabłów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przy moim boku, Kunou przemówiła drżącym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Będąc na skraju śmierci, umierający strażnik matki zgłosił, że zostali bez ostrzeżenia złapani przez mgłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc ten fenomen był... Oprócz tego, osoba go używająca powinna być - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje ponure przypuszczenie okazało się być prawdziwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nad Togetsukyou dało się wyczuć obecności kilku nowych osób. Postacie wynurzyły się z lekkiej mgły, ukazując się nam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Miło was spotkać, Gubernatorze Azazelu i Sekiryuutei&#039;u. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, który nas powitał, był czarnowłosy młodzieniec w szkolnym mundurku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawinięte na mundurku było coś, co przypominało chińskie ciuchy Han. Bo to powinno się tak nazywać, prawda? W gimnazjum, nauczyciel historii miał rozległą &lt;br /&gt;
wiedzę na temat historii Chin, wyjaśniał nam ze szczegółami ich ubrania. Był to chyba typ tradycyjnego ubioru etnicznego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzierżył włócznię w rękach... Włócznia emanowała naprawdę nieprzyjemną aurą. Definitywnie nie była to zwykła włócznia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czarnowłosy mężczyzna był bardzo młody. Wyglądało na to, że był o rok , dwa lata starszy ode mnie? Nie, niemożliwym było stwierdzenie na podstawie samego &lt;br /&gt;
tylko wyglądu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego kompani też nosili ciuchy podobne do szkolnych mundurków. Mężczyźni i kobiety, także w licealnym wieku. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Czuć od nich było coś dziwnego, zupełnie innego niż od diabłów, czy od smoków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wystąpił naprzód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To wy jesteście tą osławioną grupą Bohaterów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodzieniec pośrodku postukał włócznią o swoje ramię odpowiadając na pytanie Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem Cao Cao, potomek słynnego Cao Cao, Cao Mengde, zapisanego w Dziejach Trzech Królestw. Coś w tym stylu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao - - Cao Cao...? Eh, Dzieje Trzech Królestw!? Ogromnie zszokowany, pospiesznie zapytałem Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, ten gość jest...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei nie spuszczał wzroku ze swojego przeciwnika, poczym powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Posłuchajcie uważnie, wszyscy. Uważajcie na włócznię tego faceta, na Prawdziwego Longinusa. Najpotężniejszy ze wszystkich Longinusów, podobno mogący &lt;br /&gt;
przebić się przez samego Boga. Przez długi czas go nie widziałem... Ale pomyśleć, że teraz wpadł on w ręce terrorystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Sensei&#039;a przeraziły wszystkich. Sam mężczyzna był już wystarczająco intrygujący, ale teraz wszyscy w szoku gapiliśmy się na jego włócznię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest święta włócznia, której boją się nawet Seraphimowie w Niebie...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Irina, nie mogąc powstrzymać się od drżenia. Xenovia kontynuowała, szepcząc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja także o tym słyszałam, odkąd byłam dzieckiem. Włócznia, która przebiła bok Jezusa. Włócznia, nosząca jego krew - - absolutna włócznia, która przebiła ciało&lt;br /&gt;
Boga!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
T-to było coś tak potężnego! Wydaje mi się, że Buchou już coś kiedyś wspominała o tej włóczni. Coś o legendarnej włóczni, która przebiła Chrystusa. J-Jak się&lt;br /&gt;
nad tym zastanowić, to jest to ściśle powiązane z korzeniami religii, do której przynależały Xenovia i Irina. Dla tych powiązanych z Kościołem, być może nie byłoby&lt;br /&gt;
źle nazywać to ostateczną egzystencją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest święta włócznia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obok mnie, wzrok Asi wydawał się być przyciągany do włóczni, jakby jej świadomość była wysysana.........- -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Clap.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei szybko zakrył jej oczy własnymi rękami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asiu, ludzie wiary nie powinni spoglądać na tą włócznię. Oszaleją od tego. W końcu jest to jedna ze świętych relikwii pośród Prawdziwego Krzyża, Świętego Kielicha&lt;br /&gt;
Świętych Gwoździ i Całunu Turyńskiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou wrzasnęła wściekłym głosem na dzierżącego włócznię młodzieńca - Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ty tam! Mam do ciebie pytanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Arara, to mała księżniczka, o co chodzi? Jeśli będę w stanie, postaram się odpowiedzieć na wszystkie twoje pytania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao brzmiał spokojnie, ale z całą pewnością coś wiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jesteście tymi, którzy zabrali mamę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przyznał się tak otwarcie. Więc okazało się, że to jednak byli oni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co planujecie zrobić z mamą?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Pragniemy, aby twoja mama pomogła nam w pewnym eksperymencie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eksperyment? Co zamierzacie zrobić!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Spełnić życzenie naszego dobroczyńcy, taki jest ogólny zamysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, Kunou obnażyła swoje kły, ekstremalnie zła. W jej oczach lśniły ślady łez. Wyglądało na to, że była wściekła. Jej mama nie tylko została porwana, ale &lt;br /&gt;
miała być jeszcze wykorzystana do jakiegoś niecnego eksperymentu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobroczyńca... Czy to Ophis? I dlaczego się przed nami pojawiliście?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei próbował twardo wyciągnąć informacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Bo nie ma dla nas potrzeby, aby dłużej się ukrywać. Zdecydowaliśmy się powiedzieć &amp;quot;cześć&amp;quot; przed eksperymentem. Współpracujmy przez pewien czas. Chciałem&lt;br /&gt;
także spotkać Gubernatora Azazela i legendarnego Sekiryuutei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Ten drań z pewnością umiał posługiwać się słowami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak nawiasem, to czy naprawdę byłem aż tak sławny? Ah, w końcu udało mi się pokonać przywódcę frakcji Starego Maou, podczas trwania Juggernaut&#039;a. Tylko&lt;br /&gt;
że nie za wiele z tego pamiętałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei uformował włócznię światła w swojej dłoni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie komplikujmy tego. Oddajcie proszę przywódczynię kyuubi. Bardzo się staramy połączyć nasze siły z youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc, jak Sensei przygotowuje się do walki, wszyscy zebrali się  w formację i przygotowali. Ja także wywołałem Boosted Gear i zacząłem odliczanie Balance&lt;br /&gt;
Breaker. I wtedy, przywołałem Ascalona -  -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dzięki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia złapała Ascalona i zajęła pozycję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Tak właściwie, to Rossweisse-san tutaj nie było.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, gdzie jest Rossweisse-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął przeciągle w odpowiedzi na moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Też została tutaj przeniesiona, ale nadal śpi w restauracji. Umieściłem nad nią silną barierę, więc na razie powinno być w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W-więc to się stało... C-chociaż nie byłem w stanie wyobrazić sobie jej, walczącej po pijaku. Jednakże, Sensei, będę odpowiedzialny za wsparcie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W przeciwieństwie do naszego zaalarmowania, druga strona zdawała się w ogóle nie przygotowywać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Są tak pewni siebie? Albo może mają jakąś tajną broń? W końcu grupa Bohaterów zgromadziła wielu użytkowników Sacred Gear. Walka z Sacred Gear była &lt;br /&gt;
strasznie męcząca. Było całe mnóstwo dziwnych mocy, które czyniły rzeczy bardzo nieprzewidywalnymi. Ten aspekt był najstraszniejszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W każdym bądź razie, nie możemy okazać słabości!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Obok Cao Cao stał niski chłopiec. Cao Cao powiedział do niego:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Leonardo, zajmij się tymi diabłami z pomocą twoich potworów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tylko jedna prośba, ale twarz chłopca pozostała bez wyrazu, gdy kiwnął lekko głową - Natychmiastowo, cienie wypłynęły spod jego stóp i zaczęły się rozrastać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Poczułem się tak, jakby coś zimnego pełzło mi po plecach. Jakby to wyjaśnić, cienie zdawały się przepełniać strachem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy cienie się rozszerzały, pokryły całe Togetsukyou. I wtedy rozrosły się i powoli przybrały formę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ręce, nogi, głowy, gałki oczne szeroko otwarte szczęki, tworzące - nie tylko jednego! Ale dziesięć, nie, setki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Guuuuuuu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-[Przełykanie]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-[Gulgotanie]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z ogłuszającym rykiem, te potwory wyłoniły się z cieni!... Cienie, z których wyskakiwały potwory, oh! Bardziej niż &amp;quot;pojawić się&amp;quot;, być może &amp;quot;stworzyć&amp;quot; lub &amp;quot;zrobić&amp;quot;&lt;br /&gt;
byłoby bardziej adekwatnym opisem. Potwory o czarnej skórze i stojące na dwóch łapach. Ich ciała były solidnie zbudowane, z grubymi i twardymi łuskami. Miały &lt;br /&gt;
też bardzo ostre szpony i obnażone kły. Te potwory uformowały linię i stanęły na przedzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Co to było, czym była moc tego chłopaka...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem się powstrzymać przed głośnym przełknięciem śliny, będąc zszokowanym mocą tego dzieciaka.  Tym razem Sensei przemówił spokojnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Annihilation Maker...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Annihilation...? Maker...? Maker znaczy stworzenie... prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao zaśmiał się w odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dokładnie. To dziecko nosi w sobie jednego z Longinusów. Zupełnie inne dobrodziejstwo w porównaniu z moim Prawdziwym Longinusem, ale jednak &lt;br /&gt;
śmiertelnie niebezpieczny Sacred Gear.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Longinus - - ten dzieciak także posiadał Longinusa.  Użytkownicy Longinusów... eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do...! Co to ma być, jarmark Longinusów!? Właściwie, to nie wiedziałem o nich nic, poza tym od Vali&#039;ego i mojego własnego, więc te wszystkie nowe rozwoje&lt;br /&gt;
sytuacji były strasznie męczące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy, odliczanie dobiegło końca i weszłem w Balance Breaker! Ogarnęła mnie czerwona aura i uformowała się w zbroję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz mogę walczyć, ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, jest coś, czego nie rozumiem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kompletnie zszokowany, zapytałem. Sensei zaczął wyjaśniać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jak ty, ten chłopiec posiada jednego z Longinusów. Obecnie, istnieje trzynaście potwierdzonych Longinusów - - także pośród Grigori. I spośród ich wszystkich&lt;br /&gt;
, właściwości tego tam - - innymi słowy, jego umiejętności są groźniejsze niż te od Boosted Gear i Divine Dividing.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Silniejszy niż ja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli chodzi o czystą siłę, to oczywiste,  ze twój Boosted Gear i Vali&#039;ego są znacznie do przodu. Jednakże, w kwestii umiejętności... Sword Birth Kiby potrafi&lt;br /&gt;
stworzyć niezliczoną ilość demonicznych mieczy, tyle potrafisz zrozumieć, tak?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Annihilation Maker jest taki sam. Może stworzyć niezliczoną ilość demonicznych bestii. Na przykład: te masywne, zionące ogniem potwory, wysokie niemal na&lt;br /&gt;
sto metrów, które widzisz w filmach, mogą być odtworzone tylko samą siłą woli. Umiejętność tworzenia potworów z wyobraźni. Nie jest to katastrofa? Ta umiejętność,&lt;br /&gt;
zależnie od umiejętności użytkownika, może ich stworzyć setki, albo nawet tysiące. Podobnie jak Dimension Lost, jest to jeden z najgorszych błędów w systemie&lt;br /&gt;
Sacred Gear. Dimension Lost także jest ekstremalnie niebezpieczny, w zależności od użytkownika. Gdy mgła osiągnie skalę kraju, może przenieść go całego do&lt;br /&gt;
szczeliny wymiarowej razem z mieszkańcami, by go zniszczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - ! N-Niewyobrażalne...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nieważne który, czyż nie są to najgorsze z Sacred Gear?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei był w stanie jedynie zmusić się do śmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cóż, aż do teraz żadne z nich nie dotarło do takiego poziomu, w przeszłości było tylko kilka bliskich przypadków. Jednakże, nierealnym jest zgromadzić  trzy z &lt;br /&gt;
czterech najpotężniejszych Longinusów - - Prawdziwy Longinus, Dimension Lost i Annihilation Maker. Od urodzenia, ci posiadacze winni być pod stałą obserwacją&lt;br /&gt;
ze strony upadłych aniołów, aniołów i diabłów... Ale minęło dwadzieścia lat, czy byliśmy zbyt nieostrożni... Albo ktoś specjalnie ich ukrył... W porównaniu z przeszłością,&lt;br /&gt;
wszyscy obecni użytkownicy Longinusów byli bardzo trudni do znalezienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei spojrzał w moją stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...A więc ja też byłem jednym z tych, którzy zostali zaklasyfikowani jako &amp;quot; niebezpieczny Sacred Gear, zabić go.&amp;quot;, a potem &amp;quot;nie, jednak nie jest.&amp;quot;, by w końcu &amp;quot;nie,&lt;br /&gt;
to naprawdę jest Longinus.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy było to z tym powiązane? Sensei kontynuował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...W obecnych czasach musi zachodzić jakaś zależność przyczynowo-skutkowa? Można powiedzieć, że pierwszy Longinus Gear był luką, błędem w systemie. Z&lt;br /&gt;
drugiej strony, te Longinusy posiadają swoją własną, przewrotną ścieżkę rozwoju, przekraczającą nasze oczekiwania? Jest to pełna nadziei, ale nie daleko wysunięta&lt;br /&gt;
hipoteza... Obserwując rozwój Issei&#039;a, można odnieść wrażenie, iż obecne Longinusy jako grupa są poddawane niesamowitym zmianą... Błędy, luki, nie, ewolucja?&lt;br /&gt;
Choćby nie wiem co, nawet jeśli mnie to dotyczy,  być może ci odpowiedzialni za badanie i zachowanie systemu byli zbyt naiwni? Michał, Sirzechs...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zdawał się toczyć nieskończony monolog z samym sobą...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale nieważne, jak na to spojrzeć, czy Sacred Gear tworzący potwory nie był prawdziwie dziwny i niebezpieczny? I był opisany jako jeszcze bardziej niebezpieczny,&lt;br /&gt;
niż mój Secred Gear? To powiedziawszy, zależnie od użytkownika, mogło tworzyć potwory takie jak Smoczy Królowie - - Tannin-ossan i Fenrir, ten potworny wilk,&lt;br /&gt;
na masową skalę! Unicestwienie! Świat zostanie unicestwiony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, jakie słabości posiadają te zabójcze Sacred Gear?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro Boosted Gear i Divine Dividing mają słabości, więc z pewnością...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Weź na cel ciało użytkownika - - Oczywiście, są też przypadki, gdy ciało użytkownika jest ekstremalnie silne,  ale nie ma porównania z zagrożeniem ze strony jego&lt;br /&gt;
Sacred Gear. Obecny użytkownik Annihilation Maker jest ciągle w fazie rozwoju. Gdyby już go opanował, to już wysłaliby armie demonicznych bestii przeciwko&lt;br /&gt;
każdej frakcji - - Jedynym sposobem na pokonanie go, jest pozbycie się go teraz, nim dojrzeje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao zaśmiał się otwarcie, słysząc słowa Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Arara, wygląda na to, że Annihilation Maker został rozgryziony. Jest tak, jak mówisz, Gubernatorze Upadłych Aniołów. To dziecko nie rozwinęło jeszcze w pełni&lt;br /&gt;
swojej wyobraźni, czy produktywności - - poza tym, że skupił się na jednej specjalizacji. Potwory, które celują w słabości przeciwników - - antypotwory. Obecne&lt;br /&gt;
demoniczne potwory są typem, który zwalcza diabły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao wskazał palcem na sklep, znajdujący się w okolicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potwór otworzył swoją paszczę - - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bzzzt!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawił się promień światła. I w tym momencie - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Boom...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sklep został zmieciony z powierzchni ziemi przez potężną eksplozję!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Atak światłem - - ten gość jest...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pośród silnego wiatru eksplozji, Sensei syknął wściekle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cao Cao, ty draniu! Wysłałeś zabójców do wszystkich głównych frakcji, aby zebrać dane dla antypotworów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Masz rację tylko połowicznie. Czyż nie było członków czarnych płaszczy wśród Sacred Gear, które wysłaliśmy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak! Ci czarni wojownicy! Te znienawidzone rzeczy, które zamieniały się w mgłę, gdy się je uderzyło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To też są potwory stworzone przez to dziecko. Dobrowolnie przyjmowały na siebie ataki przeróżnych frakcji - -aniołów, upadłych aniołów, diabłów, smoków i &lt;br /&gt;
bogów z różnych mitologii. Co prawda zostały zmiecione z powierzchni ziemi, ale za to zgromadziły sporo dobrych danych dla tego Sacred Gear.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Te dziwne, czarne stwory służyły zbieraniu informacji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wzrosła nie tylko liczba użytkowników Balance Breaker, rozwój antypotworów także ruszył do przodu. Dzięki temu zostały stworzone antypotwory zwalczające&lt;br /&gt;
diabły, anioły i smoki - - Przy największej mocy, obecne antydiabelskie antypotwory potrafią wytwarzać światło na równi temu od średnio klasowego anioła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbieranie danych do tworzenia antypotworów i w tym samym  czasie zwiększanie liczby Balance Breaker pośród użytkowników Sacred Gear.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czy on stara się nam pokazać, jak dobrze przygotowani lub mądrzy są? Ci goście, oni są niebezpieczni poza wszelkie granice!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei łypał z pogardą, ale natychmiast zaczął się śmiać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale, Cao Cao, to by znaczyło, że dopiero musicie stworzyć bestie zdolne do zabijania bogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao nie zaprzeczył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak się domyśliłeś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei odpowiedział mi zmęczonym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gdyby mogli, to już by to zrobili. A wtedy użyliby ich także i na nas. Nie ma powodu, żeby nie próbowali, gdyby mieli środki pozwalające im zaatakować w tym&lt;br /&gt;
samym czasie różne frakcje. I kto wie, jak mógłby się zmienić świat, gdyby bogowie z różnych mitologii zostaliby zabici - Aż do teraz nie są w stanie stworzyć&lt;br /&gt;
antyboskich demonicznych bestii. Wiemy tylko tyle, ale są to ważne informacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem! Nie mają antyboskich demonicznych bestii! Ah, ale takie rzeczy naprawdę istnieją. Przez myśl przebrnął mi obraz tego gigantycznego wilka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao wskazał na nas swoją włócznią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli to Bóg, to śmierć zada mu ta włócznia! Chodźcie, bitwa zaczyna się - teraz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była deklaracja wojny - - !&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-[RYK]!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rycząc przeraźliwie, antypotwory ruszyły w naszą stronę! Kiba i Xenovia zajęli pozycje na froncie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiba, stwórz mi proszę święty miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiałem. W końcu, lepiej pasuje do ciebie styl dwóch mieczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba szybko stworzył miecz w swojej dłoni i rzucił go Xenovii, która już ruszyła do przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łapiąc święty miecz w powietrzu, Xenovia dzierżyła go razem z Ascalonem i zanurkowała prosto w szeregi wroga!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cięte przez zamaszyste ataki Xenovii, spore ilości antypotworów zostały z łatwością unicestwione! Prawdziwie była to siła Skoczka! Ta penetracyjna moc była wprost&lt;br /&gt;
nie do uwierzenia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, potwór otworzył paszczę, aby wypuścić z niej promień światła - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bzzzt!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Promień prawie dosięgnął Xenovii, ale Kiba zdołał odbić go swoim świętym demonicznym mieczem, posyłając go w budynek w oddali, doprowadzając do jego &lt;br /&gt;
zapaści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli to taki poziom światła, to będzie dobrze, o ile nie pozwolimy im się trafić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co za cool i przystojny Skoczek! Zgadza się! Posiadając boską szybkość, nie ma problemu, dopóki Kiba nie da się trafić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, po prostu zabijmy ich wszystkich, zanim zdołają nas trafić. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tnąc i siekąc potwory Ascalonem i świętym mieczem, Xenovia odpowiedziała w ten sposób.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo tego, iż oboje byli Skoczkami, to ich style walki były zupełnie inne! A ich filozofie brzmiały tak prawdziwie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cao Cao, chciałbyś zostać pokonany przeze mnie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wyciągnął smoczy kamień - - klejnot Fafnira, i wtedy całe jego ciało zostało opięte przez złotą zbroję sztucznego Sacred Gear. W tym samym czasie rozprostował&lt;br /&gt;
dwanaście swoich czarnych skrzydeł i ruszył na Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Byłby to dla mnie wielki honor! Móc walczyć z Gubernatorem Upadłych Aniołów, opisanym w Biblii!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao wylądował na brzegu rzeki Katsury, jego twarz uśmiechała się nieulękle gdy wzniósł do góry świętą włócznię - - Frontowa część Prawdziwego Longinusa&lt;br /&gt;
otworzyła się, wypuszczając złotą aurę, która uformowała się w grot włóczni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się otwarła, to było niemal tak, jak gdyby powietrze zadrżało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Można to było tylko opisać jako święte i uroczyste! Tylko patrzenie na to sprawiało, iż czułem się cały sztywny i brakowało mi tchu! Nawet na niewierzącego&lt;br /&gt;
wpływ tej włóczni był aż tak silny?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy włócznia światła Sensei&#039;a uderzyła o świętą włócznię Cao Cao, powstały fioletowe fale energii! Impakt tego uderzenia stworzył fale i zakłócenia na rzece Katsura,&lt;br /&gt;
rozpryskując wszędzie wodę! Krople wody opadły na Togetsukyou niczym fioletowy deszcz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei i Cao Cao kontynuując swoją walkę, stopniowo przemieszczając się w dół rzeki, wzdłuż linii brzegu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zostawię Cao Cao Sensei&#039;owi, zajmijmy się resztą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pierwszym priorytetem była formacja, w której miała walczyć nasza grupa - -ustawienie muru obronnego dla Asi, która była odpowiedzialna za leczenie. Normalnie&lt;br /&gt;
to Buchou dowodziła wraz z Akeno-san, która ją wspierała i dostarczała ogień zaporowy, Koneko-chan w ofensywie i jako wsparcie oraz Gasper w roli zwiadowcy.&lt;br /&gt;
Byliśmy pozbawieni nawet długodystansowego bombardowania Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli mamy Sensei&#039;a i anielicę Irinę dostarczających super potężnej ofensywy, to balans drużyny został zachwiany przez nieobecność tej piątki. Potrzebna&lt;br /&gt;
nam była nowa formacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou także musiała być chroniona za wszelką cenę, teraz była ważniejsza od nas. Powinna być umieszczona za Asią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia powinna być na przedzie - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Myśl, myśl, myśl! Słowa takie jak &amp;quot;nie łapię tego&amp;quot; albo &amp;quot;nie mogę tego zrobić&amp;quot; nie przystoją przyszłemu Królowi! Jakby się zachowała Buchou? Co by zrobiła&lt;br /&gt;
w takiej sytuacji? Lepiej ostrożnie to przemyśleć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ooooooh...! W końcu udało mi się wymyślić moją własną strategię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia! Będziesz bronić Asi i Kunou! Używaj także swojej świętej aury, aby odrzucić tych przeciwników, którzy podejdą zbyt blisko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wydałem Xenovii rozkaz! Nawet jeśli nie byłem Buchou, to proszę, Xenovia, posłuchaj mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiałam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh, oh! Xenovia odpowiedziała mi, szybko wycofując się, by chronić Asię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomyśl jeszcze! Co by zrobiła Buchou, gdyby tutaj była? Co prawda było to nagłe spotkanie, ale jednak była to prawdziwa walka! Muszę w pełni wykorzystać&lt;br /&gt;
potencjał obecnych tutaj drugorocznych!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje kilka biednych komórek mózgowych zaczęło szybko pracować!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trysk! Mój nos krwawi od zbyt intensywnego myślenia! ... Eh!? Krwotok z nosa, było możliwe dostać go w sytuacjach nie powiązanych z erotyką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasi przeciwnicy zaangażowali antydiabelskie antypotwory. Nie ważne, jak odbijalibyśmy ich ataki,straty byłyby wielkie, gdyby udało im się trafić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle umiejętność Kiby przemknęła mi przez myśl.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiba! Możesz tworzyć te pożerające światło demoniczne miecze, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh? Tak. - - Rozumiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba szybko zrozumiał moje pytanie. Imponujące, Kiba!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod stopami Kiby pojawiło się kilka tych mieczy ciemności, których użył przeciw Freed&#039;owi w starciu z Reynale i podał je swoim diabelskim kompanom!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Te miecze posiadają tylko rękojeść w swojej normalnej formie! Musicie przelać w nie demoniczną energię, aby uformować ostrze ciemności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doradził nam Kiba. W tym samym czasie kontynuowałem wydawanie rozkazów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia, w razie niebezpieczeństwa użyj tego jako tarczy do absorbowania światła. Asiu, nawet jeśli nie przywykłaś do mieczy, to trzymaj się tego. To lepsze,&lt;br /&gt;
niż nic!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra, Issei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobrze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziały Xenovia i Asia! Xenovia odłożyła rękojeść miecza do kieszeni swojej spódniczki. Użyje go w razie nagłego wypadku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymałem w ręku miecz Kiby.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, Ddraig. Dodajmy moc tego miecza do rękawicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Pochopne działania, takie jak to, mogą zagrozić twojemu życiu... Ale w tym wypadku powinno być dobrze przez krótki okres czasu. Nie przesadź.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobre i to. Podłącze go tam, skąd wyciągnąłem Ascalona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Umieściłem pożerający światło miecz ciemności w kieszeni Ascalona! Natychmiastowo coś podobnego do ciemnej, cienistej tarczy pojawiło się na lewej rękawicy&lt;br /&gt;
- - Zadziałało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To powinno dostarczyć porządny stopień obrony. Następna - -!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Anielica Irina!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obróciłem się w jej stronę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Irina! Przepraszam, ale czy mogłabyś zająć miejsce Xenovii na froncie razem z Kibą? Jako anielica, światło nie jest dla ciebie słabością, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Anioły mogą co prawda zostać zranione światłem, ale nie jest to aż tak poważna słabość, jak w przypadku diabłów. - - Dobra! P-Pójdę! Jestem Asem Michała-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina uderzyła swoimi białymi skrzydłami i podleciała na byłą pozycję Xenovii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wzywając miecz światła, Irina szarżowała od lewa do prawa w powietrzu, łamiąc tym formację antypotworów, szukając możliwości do wyrżnięcia ich za jednym&lt;br /&gt;
zamachem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Swietnie! Pomimo skomplikowanej taktyki; wydałem wszystkim rozkazy! Nie zmarnowałem tego czasu u boku Buchou, obserwując, jak dowodzi! Byłem następny!&lt;br /&gt;
Pozycja pomiędzy atakującą grupą Kiby, a obrońcami Asi - - pozycja środkowego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia, daj mi promocję na Gońca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobrze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy się odezwałem i Asia zareagowała, zmieniłem się w Gońca! Moje mizerne limity demonicznej mocy zostały zwiększone. Powodem, dla którego wybrałem &lt;br /&gt;
Gońca, było skupienie się na Dragon Shot!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Posmakujcie go! Dobrze wiedziałem, co leżało w granicach mojej demonicznej mocy, niezdarne ataki czystej, skoncentrowanej magii - -jeśli chodzi o czystą moc,&lt;br /&gt;
to nie były takie złe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Lecimy! Uwolnić Dragon Shot! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doooooo! Dooooooooon! Dooo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając tarczy ciemności, zbombardowałem antypotwory i grupę Bohaterów deszczem średnich mas demonicznej mocy!   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo tego, iż członkowie grupy Bohaterów wykonali unik, wiele antypotworów zostało trafionych moim atakiem i zniszczonych! W tym samym czasie tarcza &lt;br /&gt;
ciemności absorbowała światło przeciwników! Znakomicie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słup światła wycelowany w Kunou także został odbity przez smoczy pocisk.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kunou! Wycofaj się jeszcze odrobinę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- P-przepraszam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby księżniczka Kioto została ranna, zrobiłoby się naprawdę nieciekawie. W końcu była tylko małą dziewczynką, włączenie się do walki nic by jej nie dało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia także atakowała z tyłu, używając strzał świętego miecza, aby ustrzelić potwory znajdujące się z przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Padając ofiarą ataków moich i Xenovii, oddział antypotworów szybko zniknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak cienie nagromadzone pod tym dzieciakiem cały czas produkowały nowe potwory. Cholera! Czy to nie miało końca? Ale nie możemy się poddawać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aby móc masowo produkować te stwory, musiał istnieć pewien limit wytrzymałości i koncentracji! Ale ten dzieciak miał po prostu zbyt szybkie tępo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazyjne ataki antypotworów trafiały w naszą grupę, ale Asia może ich natychmiastowo uleczyć, więc nie jest to problem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, Asia była naszą linią życia! Naprawdę, Asia-chan była zbyt wspaniała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Tylko wysyłać przeciw nam antypotwory. Aż do teraz, ci dranie z grupy Bohaterów nie robili nic innego, oprócz unikania naszych ataków. Wkurzało mnie to!&lt;br /&gt;
Czy oni mają zamiar tylko patrzeć i zostawić całą walkę potworom?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-  - Właśnie gdy o tym myślałem, odpalając Dragon Shot, kilka ciemnych figur nagle ruszyło w moim kierunku! Dziewczyny w szkolnych mundurkach. Czy te ciuchy&lt;br /&gt;
były mundurami grupy Bohaterów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zajmijmy się Sekiryuutei&#039;em!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Włócznie - -ale także miecze zalśniły zimnym światłem, gdy mnie zaatakowały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Przestańcie. Kobiety nie są w stanie pokonać Sekiryuutei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostrzegł je przystojny mężczyzna o białych włosach, z kilkoma mieczami wiszącymi u pasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmph, zgadza się. Dziewczyny nie mogą mnie pokonać! Szybko skupiłem magię w moim mózgu, to był jeden z tych nielicznych typów magii, z którymi dawałem&lt;br /&gt;
sobie radę - - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Piersi! Uwolnijcie swoje słowa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wypuściłem magię w kierunku dziewczyn i natychmiastowo powstała tam tajemna strefa ze mną w centrum. Ta technika była zbyt perfekcyjna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dalej, piersi panienek! Niech usłyszę wasze myśli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piersi przemówiły głosem, który mogliśmy jedynie usłyszeć ja i Ddraig!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Użyj podstępu aby go sprowokować i zaatakujemy wszystkie na raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, a więc planują atak łączony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaatakuję z prawej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta jest po prawej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja zaatakuję prosto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta ruszy na mnie po prostej!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muahahahaha! Słysząc słowa piersi, czułem się jak wszystkowiedzący! Hmph, pozwólcie mi dobrze odczytać wasze pieersi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Yo! Ho!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie ich ataki zostały uniknięte!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niemożliwie! Jak on mógł znać wszystkie nasze ruchy!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedna z dziewczyn była bardzo zdziwiona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niemożliwe, jak mogłyśmy zostać przejrzane! Nasze łączone ataki nie powinny mieć żadnych luk!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ukazałem tym zdziwionym dziewczynom znudzony uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście, że to możliwe! Pozwólcie mi to odkryć! Wasze piersi! Idź! Dress Break!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wykrzyczałem nazwę ruchu! Tak, gdy uniknąłem ich ataków, weszłem już w kontakt z waszymi ciuchami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z odgłosem &amp;quot;papaba&amp;quot;, ich ciuchy zostały spektakularnie rozerwane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- I-iyaaaaaah!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rzucił zaklęcie na nasze ciuchy... Wszystkie zniknęły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyny krzyknęły, próbując zakryć swoje nagie ciała! Woohoo! Wszystkie dobrze wytrenowane, co za złote proporcje! Oh, krwotok z nosa... znowu krwotok...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogarnięte wstydem, dziewczyny uciekły do pobliskiego domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hmph, tak długo, jak przeciwnikiem była dziewczyna, ani moje ręce, ani moje fantazje nie zaznają spokoju! Gdzie indziej mógłbym odczuwać taką euforię, pokonując&lt;br /&gt;
przeciwników tymi spektakularnymi, boskimi ruchami! Bilingual i Dress Break są niepokonane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- C-cóż za wulgarna technika! Nigdy wcześniej nie widziałam czegoś równie odrażającego...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou była kompletnie zszokowana moimi ruchami. Takie określenie przez małą dziewczynkę było poważnym ciosem w moją samoocenę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Po prawdzie, niemożliwym jest, aby kobieta pokonała Sekiryuutei&#039;a. Dopóki nie mają żelaznej woli i umiejętności ignorowania wstydu... Jest to niezwykle trudne &lt;br /&gt;
dla młodych kobiet. Jak na Chichiryuutei&#039;a przystało, jestem świadkiem legendarnych umiejętności piersi. Ale niestety, są one bezużyteczne przeciwko mężczyzną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział elegancki gentleman. Nawet jeśli... była to spokojna analiza, ale nadal sprawiła, iż czułem się zawstydzony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kto chciałby używać tego na facetach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odgryzłem się gniewnie. Facet uśmiechnął się, jak gdyby go to bawiło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Bądźcie ostrożni. To Sekiryuutei. Najmniej utalentowany i mający braki w sile - -jednak nie zatraca się we własnej mocy i to czyni go niebezpiecznym,  bo nie traci&lt;br /&gt;
nad sobą kontroli. Osoba posiadająca wielką moc, ale nie popadająca w arogancję nie musi bać się niczego. Miejcie się na baczności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę, to takie zawstydzające, tak wiele pochwał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... być tak opisanym przez wrogów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, to był pierwszy raz, kiedy zostałem pochwalony przez wroga.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, to tak naprawdę nie była pochwała, raczej jak przypomnienie... Ale był to pierwszy taki raz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Facet skinął lekko głową, słysząc moje słowa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak myślisz? Obecny Sekiryuuteiu, w naszym odczuciu jesteś o wiele bardziej niebezpieczny, niż ci się wydaje Podobnie jak twój kompan - - Vali, jest taki sam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem się, jakbym siedział na poduszce do szpilek! Co się dzieje, to pierwszy taki raz! Sairaorg-san też mnie chwalił, ale że robią to nawet terroryści...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ci kolesie, którzy nie patrzą na mnie z góry, są dosyć cwani!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Myślę, że to już najwyższy czas, abym zaczął działać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Facet zrobił krok do przodu, odpinając miecze od swojego paska.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Miło mi Cię poznać. Słudzy Gremory, jestem Sig, potomek Bohatera Siegfrieda. Moi kompani nazywają mnie Siegfried. Wasz wybór, jak zechcecie się do mnie zwracać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Delikatnie wyglądający gentleman -- twarz Siegfrieda sprawiła, iż Xenovia zdała sobie z czegoś sprawę, ukazując szok i zdumienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś tak czułam, że już Cię gdzieś widziałam. Więc to jednak prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na pytanie Xenovii, Irina przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, musi. Sądząc po wielu demonicznych mieczach przy jego talii, nie ma wątpliwości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...? O co chodzi? Skoro miał białe włosy, to przypominał mi tylko jedną osobę -- Freed&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi, dziewczyny? Wiecie coś o tym przystojnym gościu, który wygląda jak Biały Kiba?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Biały Kiba... to lekkie przegięcie, Issei-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mów tak, Kiba. To tylko przykład.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia odpowiedziała na moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ten mężczyzna jest egzorcystą -- byłym kolegą moim i Iriny. Potężny wojownik w Katolickim, Protestanckim i Ortodoksyjnym Kościele. &amp;quot;Demoniczny Cesarz Sig.&amp;quot;&lt;br /&gt;
Ma takie same włosy, jak Freed, ponieważ wytrenowała ich ta sama organizacja. Wydaje się to być efektem ubocznym jakiegoś eksperymentu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--! Egzorcysta! Ktoś powiązany z Kościołem! Jest podobny do Freed&#039;a? Rzygać mi się chciało na samo wspomnienie o tym gościu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Sig-san! Zdradziłeś Kościół -- zdradziłeś Niebo!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krzyknęła Irina. Wargi Siegfrieda wykrzywiły się radośnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wydaje mi się, że możesz nazwać to zdradą. Dlatego, że teraz należę do Brygady Chaosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc te słowa, Irina stała się wściekła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Dlaczego! Zdradzenie Kościoła i dołączenie do tej złej organizacji prowadzi do wiecznego potępienia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Uszy mnie już od tego bolą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siegfried się roześmiał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A co w tym złego? Nawet pod moją nieobecność, Kościół nadal posiada swojego najsilniejszego wojownika. Tak długo, jak ten ktoś z nim pozostanie, to strata&lt;br /&gt;
mnie i użytkowniczki Durandala - Xenovii - może zostać pokryta. Jednakże, kto by przypuszczał, że kandydat na Jokera Odważnych Świętych? -- W każdym bądź&lt;br /&gt;
razie, starczy już tej gadki, czyż wasi szermierze nie są obiecujący? Xenovia -- użytkowniczka Durandala, Shidou Irina -- As Michała, przywódcy aniołów i Kiba &lt;br /&gt;
Yuuto -- święty demoniczny miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyzywając szermierzy -- nie, trójkę powiązaną z Kościołem, miecz Siegfrieda w jego dłoni zaczął gromadzić demoniczną moc.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Ten miecz sprawiał bardzo nieprzyjemne wrażenie. Demoniczny miecz? Wydawał się być dość podobny do mieczy tworzonych przez Kibę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--! Nagle święty demoniczny miecz Kiby ciął z boską szybkością.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bezpośrednio blokując święty demoniczny miecz, nieprzyjemna demoniczna moc zgromadzona na mieczu Siegfrieda w ogóle nie odniosła obrażeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gram, miecz Demonicznego Cesarza. Dla najsilniejszego demonicznego miecza, uderzenie świętym demonicznym mieczem to nic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwójka rozpoczęła walkę na bliskim dystansie... Minęło sporo czasu, gdy ostatnio mogłem oglądać Kibę walczącego z kimś tak intensywnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płynnie się wycofali i przyjęli pozycję. Natychmiastowo starli się brutalnie, sypiąc wszędzie iskrami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Ktoś równy Kibie... Nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stopniowo, Kiba był spychany i rzadki, poważny wyraz zagościł na jego twarzy! Boska szybkość ruchów Kiby -- zdała się na nic! Przy ruchach i cięciach, za którymi&lt;br /&gt;
oko nie było w stanie nadążyć, przeciwnik cały czas nadążał. Czy on potrafił przejrzeć ten rodzaj szybkości...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet kiedy udawał, że atakuje, nic nie było w stanie zwabić Siegfrieda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony, Siegfried używał niezbędnego minimum ruchów do uniknięcia ataków Kiby. Gdy wykonywał pchnięcie, Kiba musiał unikać, używając w tym celu&lt;br /&gt;
całej swojej koncentracji, nie było w tym nawet miejsca na kontratak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Nawet Kiba w formie Balance Breaker był tak zdominowany...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeden z grupy Bohaterów wyjaśnił ten fenomen zdumionemu mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W naszej organizacji, pomimo rezydowania w oddzielnych frakcjach, &amp;quot;Święty Królewski Miecz&amp;quot; Artur i &amp;quot;Demoniczny Cesarz  Miecza&amp;quot; Siegfried są na równym poziomie.&lt;br /&gt;
Święty demoniczny miecz Kiba nie dorasta im nawet do pięt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Równy temu Arturowi? Temu gościowi, który z taką łatwością zabawiał się z Fenrirem! W-więc Kiba teraz --&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo mych zmartwień, pojawił się ktoś, kto dołączył się do ich pojedynku -- Xenovia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bez wahania tnąc od boku, zaczęła asystować Kibie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiba! Nie wygrasz tego samemu! Nawet wbrew twojej woli, muszę się przyłączyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Uh, dzięki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie Kiba odłożył na bok swoją dumę szermierza i zaatakował równo z Xenovią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja też się przyłączę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z oddali, Irina także dołączyła się do walki, tworząc sytuacje trzech na jednego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwa miecze Xenovii, święty demoniczny miecz Kiby, miecz światła Iriny, wszyscy trzej zaatakowali jednocześnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie było już możliwym, aby nadążyć za przyspieszającymi czubkami mieczy wzrokiem, gdy ta czwórka intensywnie walczyła... Ale nawet przeciwko trójce oponentów,&lt;br /&gt;
Siegfried używał tylko jednego miecza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Boska szybkość Kiby tworzyła powidoki, gdy raz za razem próbował zakłócić ataki Siegfrieda z różnych ślepych punktów. Z góry, Xenovia cięła masywną aurą&lt;br /&gt;
świętego miecza! Dodatkowo, Irina szybowała w powietrzu, wykonują swoim mieczem światła pchnięcie w tył ręki Siegfrieda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten jednoczesny atak --!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem pewien zwycięstwa. Jednak Siegfried obrócił swoją rękę i po prostu zablokował atak Iriny, nie odwracając nawet przy tym głowy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym samym czasie, dobył kolejnego miecza swoją wolną ręką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z błyskiem srebra -- jeden z mieczy Xenovii został złamany!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był święty miecz, który stworzył Kiba! Z dźwiękiem przypominającym tłuczące się szkło, został zniszczony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siegfried spokojnie przemówił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Balmung. To moc jednego ciosu demonicznego miecza z Nordyckich legend.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--! Kolejny demoniczny miecz! Jednak atak Kiby się nie skończył! To była doskonała okazja, gdzie nie mógł już uciec, gdyż jego oba ramiona dzierżyły już po &lt;br /&gt;
demonicznym mieczu! Kiba ciął horyzontalnym cięciem w stronę jego brzucha. W tym momencie --&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Clang...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odgłos metalu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Święty demoniczny miecz Kiby został zatrzymany przez demoniczny miecz, który Siegfried wydobył z pochwy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nothung. To też jest legendarny demoniczny miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzeci demoniczny miecz! Nie, tym, co było znacznie bardziej zdumiewające był fakt, iż Siegfried trzymał już w rękach dwa miecze i nie byłby w stanie wydobyć&lt;br /&gt;
trzeciego. Obydwie jego ręce były zajęte.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, z jego pleców wyrosła trzecia ręka, która dobywając miecza, zablokowała atak Kiby!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... C-co było z tą ręką!? Łapsko pokryte przez coś, co przypominało łuski. Wyglądało zupełnie jak moja lewa ręka, gdy stała się własnością smoka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To ramię wyrastało z pleców Siegfrieda!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siegfried zaśmiał się, widząc nasze olbrzymie zdumienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To smocze ramię? To Twice Critical, bardzo pospolity Sacred Gear, ale mój jest nieco inny, to podgatunek. Wytwarza coś w rodzaju smoczego ramienia na moich plecach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-- Twice Critical! Słyszałem o tym! Słabszy Sacred Gear, plasujący się za moim Boosted Gear? Secred Gear, który powinien przybierać postać rękawicy... Podgatunek!&lt;br /&gt;
Wytwarzający ramię na plecach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siegfried trzymał po demonicznym mieczu w każdej ręce, trzeci trzymając ramieniem na swoich plecach... Styl trzech mieczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Będąc świadkiem tej sceny, twarz Kiby stała się jeszcze bardziej poważna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Obydwaj jesteśmy użytkownikami Sacred Gear. Jednak nawet ignorując atrybuty jego mieczy, nie jestem w stanie go pobić nawet w używaniu Secred Gear...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak nawiasem mówiąc, to nawet nie weszłem jeszcze w Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
--Brutalne przypomnienie! Nieustannie powtarzając swoje eksperymenty, nie było możliwym, aby członkowie grupy Bohaterów nie byli w stanie używać Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednocześnie dominując nad Kibą, Xenovią i Iriną w swojej normalnej postaci! Ten facet jest zbyt silny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z szumiącym tąpnięciem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wylądował przed nami, znajdującymi się w krytycznej sytuacji. W tym samym czasie, Cao Cao powrócił pomiędzy grupę Bohaterów. Powtarzając swoje&lt;br /&gt;
ataki zatoczyli koło? Spojrzałem w dół rzeki, skąd przybyli -- ziemia przeistoczyła się w dymiące pustkowie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Waaaaaaah! Przez pewien czas słychać stamtąd było głośne trzaski, co mogło sugerować dramatyczne wydarzenia. Sceneria Arashiyamy została kompletnie zniszczona!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wiedział, że była to sztuczna przestrzeń, więc bezlitośnie używał swoich największych włóczni światła...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka miejsc na jego pancerzu zostało strzaskanych... Czarne skrzydła także były w nieładzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mundurek Cao Cao i jego Chiński strój Han także były podarte w wielu miejscach. ...Było to jednak niesamowite, że człowiek tak dobrze poradził sobie przeciwko&lt;br /&gt;
legendarnemu przywódcy Upadłych Aniołów! ... Czy to byli grupy Bohaterów... bohaterowie... Prawdziwy Longinus...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie martw się, Issei. Żaden z nas nie poszedł na całość. Po prostu odrobinę się sprawdzaliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drobny sprawdzian, jak to określił Sensei, poskutkował kompletnym zniszczeniem okolicy w dole rzeki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao strzelił dosłyszalnie szyją i powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cóż za wspaniała drużyna diabelskich sług. To są sługi Rias Gremory, dobrze znani pośród nowej generacji diabłów. Chcieliśmy walczyć bez zbytniego przemęczania się,&lt;br /&gt;
ale daliście nam niezłe przedstawienie. Jeśli moje teorie są poprawne,  to tym, kto zgromadził tą nienaturalnie silną grupę, jest Hyoudou Issei -- twoja moc. Pomimo&lt;br /&gt;
twojego braku naturalnego talentu i demonicznych mocy, to wierzę, że twoja umiejętność do przyciągania innych swoją smoczą mocą jest największa pośród wszystkich&lt;br /&gt;
przeszłych Sekiryuutei&#039;ów. Spójrz, czy smok nie gromadzi mocy i w tym momencie? Jest to doskonale widoczne, zarówno w dobrych, jak i w złych sytuacjach.&lt;br /&gt;
Gdy atakują wszelkiego rodzaju legendarne istoty, a ty spotykasz każdego ze smoczych królów i gromadząc tych wszystkich sojuszników Smoka Piersi. To są tego&lt;br /&gt;
dowody. Nawet pod nieobecność swojego Króla, poradziłeś sobie z sytuacją i zorganizowałeś sługi z niesamowitym spokojem. Naiwnie i nie bez wad... ale mimo&lt;br /&gt;
to, możesz okazać się przerażającym przeciwnikiem, jeśli w przyszłości będziesz odpowiednio trenował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy nie brałem czegoś takiego pod uwagę. Wszystko, co się do tej pory stało... było z mojego powodu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Włócznia Cao Cao wskazała na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Właśnie dlatego nie mamy zamiaru popełniać tego samego błędu, co grupa Starego Maou. Naprawdę wierzymy, że w przyszłości staniesz się najbardziej niebezpiecznym&lt;br /&gt;
Sekiryuuteiem. To samo tyczy się też innych sług. Jeśli teraz was wyeliminujemy, być może uda nam się zdobyć pożyteczne dane do analizy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy tak właśnie postrzegali mój, nie, nasz rozwój? Prawdą było, że istniała zasadnicza różnica w sposobie, w jaki nas traktowali, inaczej niż grupa Starego Maou, &lt;br /&gt;
która nie widziała w nas nic więcej, jak tylko bandę głupich dzieciaków.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Frustrujące! Jak ja niby mam walczyć z takim przeciwnikiem!? Aż do teraz walczyłem z oponentami, , którzy uważali mnie za głupca, odsłaniając się tym samym &lt;br /&gt;
na ciosy...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zapytał Cao Cao.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeszcze jedno pytanie. Jakie są motywy waszej grupy Bohaterów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Cao Cao zwęziły się, poczym powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przywódco Upadłych Aniołów. Może cię to zaskoczy, ale jest to bardzo proste. My po prostu chcemy poznać limity bycia &amp;quot;człowiekiem&amp;quot; i rzucić im wyzwanie.&lt;br /&gt;
Idąc dalej, to właśnie ludzie pokonają diabły, smoki, upadłych aniołów i inne ponadnaturalne rasy -- Nie, zdecydowanie, to właśnie ludzie wygrają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chcecie być bohaterami? W końcu jesteście już potomkami, ekhem, bohaterów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao uniósł w górę palec wskazujący, pokazując nim niebo nad swoją głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To tylko drobne wyzwanie, postawione przez lichych ludzi. Pod tymi niebiosami, jak daleko mogą zajść ludzie? Właśnie tego chcemy się dowiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-- Ludzie, eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Jak daleko są w stanie zajść jako ludzie?... Czy to był właśnie ich cel?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, muszą być jeszcze jakieś inne motywy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei westchnął, poczym zwrócił się do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, nie rozpraszaj się. Ten gość jest przeciwnikiem groźniejszym niż Stary Maou -- Shalba Beelzebub. Wszyscy twoi przeciwnicy są silni, ale ten gość  jest równie&lt;br /&gt;
silny, co Vali.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tacy sami, jak Vali... Vali też sprawiał wrażenie, jak gdyby nie znał żadnych granic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Posiadanie ostatecznej, świętej włóczni także było niemałym zagrożeniem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Sensei zebrał naszą grupę, grupa Bohaterów także zmieniła swoją formację. Przez cały ten czas bez końca tworzyli więcej antypotworów. Naprawdę wydawało&lt;br /&gt;
się to nie mieć końca. Cały czas trzymali się w odwodzie, nie atakując.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasi przeciwnicy wydawali się gotowi -- Wygląda no to, że druga fala będzie prawdziwym starciem. Mają więcej użytkowników Sacred Gear, racja? I było wśród&lt;br /&gt;
 nich też wielu, którzy mogli wejść w Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciągle pakowałem się w kryzysy. Czy dzisiaj też ukaże się Bogini i mnie uratuje? Nie, tak nie można, na pewno nie chcę wygrać, otrzymując protekcję wspaniałego&lt;br /&gt;
Boga Piersi...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I właśnie wtedy, gdy tak myślałem --&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klask.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomiędzy nami, a grupą Bohaterów, pojawił się lśniący magiczny krąg... Herb, którego nigdy wcześniej nie widziałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...To jest...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei wydawał się wiedzieć. Kto? Upadły Anioł? Gdy patrzyliśmy ze zdumieniem na światło przed nami -- pojawiła się ekstremalnie urocza dziewczyna, wyglądająca&lt;br /&gt;
na cudzoziemkę, ubrana niczym mag.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Dziewczyna? Byłem zszokowany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna nosiła ogromny kapelusz i pelerynę. To naprawdę był ubiór maga... Była mniej więcej w wieku licealistki? Jej ciało było dosyć szczupłe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyna obróciła się w ku nam, zebranych wokoło niej, poczym skłoniła się głęboko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechając się do nas promiennie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Miło mi was poznać. Jestem Le Fay. Le Fay Pendragon. Mag należący do drużyny Vali&#039;ego. Oddaję się pod waszą opiekę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Drużyna Va-Va-Vali&#039;ego! DLaczego przybył tutaj członek drużyny Vali&#039;ego!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zapytał się dziewczyny -- Le Fay.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Pendragon? Kim jesteś dla Artura?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Artur jest moim starszym bratem, zawsze o mnie dba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Młodsza siostra tego cool gentlemana! Pomyśleć, że miał taką uroczą  młodszą siostrę! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei podrapał się po policzku, poczym powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, Le Fay. Tak jak legendarna wiedźma, Morgana Le Fay? Było powiedziane, że Morgana i bohaterski król, Artur Pendragon, byli spokrewnieni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W oczach dziewczyny pojawiły się błyszczące gwiazdy, gdy na mnie spojrzała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Um, ummm....&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podeszła do mnie i wyciągnęła rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- J-Jestem fanką Chichiryuutei&#039;a, Smoka Piersi! J- jeśli to nie byłby to dla ciebie kłopot, mógłbyś uścisnąć moją dłoń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eh, to...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Byłem kompletnie zaskoczony i nie wiedziałem, jak mam zareagować. Żeby mówić coś takiego w środku intensywnej walki...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale, powiedziałem &amp;quot;dzięki&amp;quot; i uścisnąłem jej dłoń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrobione!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ekstremalnie szczęśliwa... Hmm... Czego to dziecko chciało?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Strona Cao Cao także była zszokowana i się nad tym zastanawiała, bardzo zakłopotani. Ostatecznie, to Cao Cao podrapał się po głowie i zapytał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc to strona Vali&#039;ego, o co chodzi?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bez wahania, Le Fay odpowiedziała Cao Cao, cała w uśmiechach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przyszłam dostarczyć wiadomość od Vali&#039;ego-sama! &amp;quot;Myślałem, że powiedziałem ci, żebyś mi nie przeszkadzał! -- to była wiadomość, oh! -- Musisz zostać&lt;br /&gt;
ukarany za próbę trzymania nas pod nadzorem, oh ~ ~!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast po tym uroczym oświadczeniu Le Fay, ziemia zaczęła się mocno trząść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co było z tym trzęsieniem? Trzęsienie ziemi? Już teraz trudno nam było utrzymać się na nogach! Asia i Kunou nie były w stanie utrzymać równowagi i się poprzewracały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzask!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to dźwięk czegoś gwałtownie otwieranego! Patrząc w tamtym kierunku, ziemia spuchła, jak gdyby coś wielkiego miało się z niej wyrwać! Rozrywając ziemię &lt;br /&gt;
na kawałki i tworząc chmury pyłu, tym, co się pojawiło, było - - !&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Guuuuuuutz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawył masywny, giganto-podobny stwór!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czym, czym, czym, czym, czym było to coś! Ten wielki, nienormalny stwór, podobny gigantowi!?? Kamień? Skała? Nie wiadomo, z jakiego materiału, ale na&lt;br /&gt;
pewno był skonstruowany z materii nieożywionej. Jego ramiona i nogi też były wielkie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przynajmniej dziesięć metrów. Sensei spojrzał na giganta i wrzasnął!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To Gogmagog!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Le Fay odpowiedziała mu lekko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się! To jedna z silnych postaci naszej drużyny, Gogmagog, albo Gogz-kun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gogz-kun? Istnieje takie urocze przezwisko!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sensei, ten ruchomy, kamienny gigant jest...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei miał mi to wyjaśnić. Przepraszam, Sensei, musiałeś mi dzisiaj wszystko tłumaczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gogmagog. Coś jak gargulec, który został umieszczony w szczelinie międzywymiarowej, wiszący tam w stanie zawieszenia. Wydaje się być bronią masowej &lt;br /&gt;
destrukcji, stworzoną przez starożytnych bogów... Wszystkie powinny być już dawno deaktywowane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Golem! Rozumiem! Dlatego wydawał się taki nieorganiczny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coś takiego znajduje się w szczelinie międzywymiarowej!? Jaki deaktywowany, przecież to się rusza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to pierwszy ruchomy, jakiego spotkałem, mam zbyt wiele pytań. Podobno wszystkie miały być deaktywowane i umieszczone w szczelinie międzywymiarowej...&lt;br /&gt;
Ale ruchomy...! Jakież to interesujące...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh nie, znowu to samo! Oczy Sensei&#039;a lśniły jak u małego dziecka... Sensei zawsze był wniebowzięty przez takie rzeczy, jak boskie stworzenia, czy starożytne bronie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak szybko się otrząsnął i zaczął mamrotać sam do siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozumiem. Ostatnio, gdy Vali przebywał w szczelinie międzywymiarowej, nie sprawdzał tylko Wielkiej Czerwieni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Le Fay odpowiedziała na obawy Sensei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się, to Vali-sama odkrył istnienie Gogz-kun&#039;a! Ophis-sama kiedyś wspominała o odkryciu giganta mogącego poruszać się po szczelinie międzywymiarowej, więc&lt;br /&gt;
udaliśmy się tam ponownie, aby go poszukać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, więc kogo jeszcze macie w drużynie...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem Le Fay. Oprócz Bikou, Fenrira i tego golema teraz. Wiedząc, że będę musiał kiedyś walczyć z Valim... Naprawdę źle się z tym czułem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaraz... Obecnie są to Vali-sama, Bikou-sama, braciszek Artur, Kuroka-san, Fenrir-chan, Gogz-kun i ja, ogólnie jest nas siedmiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozumiem. Jest ich tylko siedmiu. To wszystko? Ale, to zbyt dużo! Ten Vali, ciągle gromadzi tych wszystkich kryminalistów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale Sensei, jeśli jest tam Wielka Czerwień, to dlaczego w szczelinie międzywymiarowej jest taki gigant...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ciężko jest zapanować nad szczeliną międzywymiarową, ale właściwie to jest tam sporo wolnej przestrzeni. Wszystko, czego chce Wielka Czerwień, to móc&lt;br /&gt;
pływać swobodnie po szczelinie międzywymiarowej i nie stanowi wtedy zagrożenia. Jest specjalna. więc żadna z frakcji nie zalicza Wielkiej Czerwieni w poczet swoich&lt;br /&gt;
szeregów. Wszystko, czego chce, to móc nieskrępowanie pływać po szczelinie międzywymiarowej...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Sensei dotarł do tego momentu, golem podniósł swoją gigantyczną pięść na grupę Bohaterów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ryk!!!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W akompaniamencie nieporównywalnie głośnego odgłosu miażdżenia, golem rozwalił całe Togetsukyou jednym ciosem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh nieeeeeeee! To jest sławny zabytek Arashiyamy! Na szczęście, to był tylko wymiar, który był jej repliką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Atak gargulca wykończył ogromną ilość antypotworów, podczas gdy członkowie grupy Bohaterów wycofali się, chowając się po drugiej stronie rzeki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hahahahaha! Vali jest wściekły! Wygląda na to, że nasz nadzór został odkryty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao zaśmiał się głośno, celując włócznią w golema.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wydłuż się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Grot włóczni nagle się wydłużył, przebijając ramię golema!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gigantyczny golem utracił równowagę i upadł na ziemię! Wow, co za impakt! Ten golem musiał być ciężki! Tylko upadając utworzył ogromną falę uderzeniową, i &lt;br /&gt;
wszystko w okolicy się trzęsło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta włócznia przewracała golema na ziemię jednym ciosem! Mogła się wydłużać i produkować energetyczne ostrze. Tyle funkcji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednak most był zniszczony. Możemy tylko przelecieć na drugą stronę, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy rozważałem następny ruch, zobaczyłem osobę na brzegu. Przed grupą Bohaterów był ktoś, kto się trząsł i zataczał, nie mogąc poprawnie iść.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Srebrnowłosa kobieta -- Rossweisse-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Hej! Jeszt taaaak głoszno, że ludzie nie mogą szię (hic!) dobrze wyszpać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Nadal pijana!? I bardzo wściekła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawienie się pijaczki sprawiło, iż członkowie grupy Bohaterów patrzyli zdumieni jeden na drugiego. Jednak mieli zamiar atakować, obojętnie, czy była sługą Gremory, &lt;br /&gt;
czy też nie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedobrze! Będąc po pijaku, Rossweisse-san była w niebezpieczeństwie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę tam iść i pomóc! - - Gdy o tym pomyślałem, wszyscy rzuciliśmy się do przodu. Jednakże...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O szo chodzi? Chszecie walszyć? Więsz! Pokaszę wam moc byłej valkirii sztarego Odyna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Rossweisse-san wrzasnęła, niewiarygodna liczba magicznych kręgów pojawiła się wokoło niej. I nie było ich dziesięć, czy dwadzieścia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Poszmukujcie mej Nordyszkiej magii, która konszruje wszyskie atrybuszy, wszyskie wrószki i wszyskie boszkie egszystencje!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przerażająca ilość magicznych kręgów wypluła przerażającą ilość magicznych ataków, które pokryły sobą niebo, zmienily trajektorię, by w końcu opaść na grupę&lt;br /&gt;
Bohaterów niczym deszcz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W-woah! To było nieprawdopodobne! Ogień, światło, woda, piorun i magiczne ataki z wszelkiego rodzaju właściwościami zmiotły wszystko na bok, zbliżając się&lt;br /&gt;
do grupy Bohaterów!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy były to domy, czy sklepy, drogi lub słupy wysokiego napięcia, wszystko obróciło się w pył i zniknęło bez śladu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Wiedziałem, że była mistrzynią magii, ale, ah, nigdy bym nie przypuszczał, że ta wielka valkiria-san mogła rozwalić całe miasto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 Teraz o tym myśląc, powinno to być oczywiste, patrząc po roli, jaką odegrała w walce przeciw Loki&#039;emu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
B-Buchou naprawdę zdobyła kogoś potężnego... Jeśli o to chodzi, to będzie naprawdę lśnić podczas Rating Game.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawiła się mgła. Pomimo tego, iż ataki magiczne już prawie uderzyły w grupę Bohaterów, to jednak młodzieniec noszący mundurek z płaszczem z piórami wyprodukował&lt;br /&gt;
mgłę ze swojej ręki i odbił całą magię!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - To był użytkownik mgły! Może bronić się przed takimi magicznymi atakami! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mgła powoli zaczęła rozchodzić się z ręki użytkownika, pokrywając całą grupę Bohaterów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cao Cao przemówił spomiędzy mgły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojawiło się odrobinę zbyt dużo przeszkód. Jednak, to była zabawna ceremonia otwarcia, Gubernatorze Azazelu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakby się tym rozkoszując, oznajmił nam.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dzisiaj w nocy użyjemy specjalnego pola Kioto i przywódczyni kyuubi aby zmienić Zamek Nijou w jeden wielki, wspaniały eksperyment! Jeśli chcecie nas powstrzymać,&lt;br /&gt;
przyjdźcie i przyłączcie się!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mgła zgęstniała. Mgła spod naszych stóp rozlała się nam na piersi i zbliżyła się do twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I wtedy powoli, nasz wzrok został zablokowany i wszystko zniknęło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, wszyscy wróciliśmy do normalnej rzeczywistości! Odłóżcie broń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniał nam Sensei. Byliśmy z powrotem na prawdziwej Arashiyamie! Jest źle! Natychmiast pozbyłem się zbroi - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W mgnieniu oka mgła zniknęła - - byliśmy z powrotem na zatłoczonych ulicach przy Togetsukyou. Oprócz nas, inni turyści przekraczali most, jak gdyby nigdy nic się&lt;br /&gt;
nie stało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Most był w całości. Wszystko powróciło do normy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, Issei, co jest? Robisz super straszną minę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda gapił się na moją twarz. R-Rozumiem, właśnie przekroczyliśmy Togetsukyou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Nic. To nic takiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając, wypuściłem powietrze z płuc. Wszystkie inne sługi także miały poważne wyrazy twarzy. Ta bitwa była zbyt niebezpieczna. Niemożliwym było &lt;br /&gt;
łatwe przywrócenie naszych dobrych humorów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Le Fay przepadła. Podobnie jak ten gigantyczny stwór. Czy zniknęli w tym samym czasie, co mgła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzask.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei ze złością uderzył pięścią w slup wysokiego napięcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Puste pieprzenie...! Eksperymentowanie na Kioto...? Nie niedoceniajcie nas, gówniarze!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow... Sensei był naprawdę zły! Nie widziałem go takim przez długi czas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mamo... Mama nic nie zrobiła... więc dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kunou cała się trzęsła. Mogłem tylko pogłaskać ją po głowie, nie mogąc zrobić nic więcej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagły atak Cao Cao i jego obwieszczenie eksperymentu na Zamku Nijou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou, wygląda na to, że nasza szkolna wycieczka doczeka się całkiem nieprzewidywanego zakończenia.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_2&amp;diff=199463</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 rozdzial 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_2&amp;diff=199463"/>
		<updated>2012-10-24T15:34:47Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 2: Przybycie do Kioto==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdarzyło się to mniej więcej dziesięć minut po tym, jak ekspres opuścił stację Tokio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dla mnie jest to pierwszy raz, kiedy jadę ekspresem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Matsudy była pełna podniecenia kiedy o tym gadał, siedząc na przedzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciągle pamiętam moją pierwszą podróż pociągiem. Było to, kiedy jeszcze byłem bardzo mały i o niczym nie wiedziałem, więc jest to zasadniczo bez związku...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedziałem w ostatnim rzędzie, samemu. Siedzenie obok mnie było puste, Matsuda i Motohama siedzieli na przedzie. Po drugiej stronie wagonu siedziały &lt;br /&gt;
Xenovia i Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krajobraz za oknem szybko się zmieniał z powodu sporej prędkości ekspresu. Po drugiej stronie Irina i Xenovia wesoło rozmawiały, spoglądając za okno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo, iż ekspres był dla mnie raczej nowym doświadczeniem, to nie pozostawił on aż tak głębokiej impresji, jak pociąg do Podziemia. Jakby to ująć? Być&lt;br /&gt;
może było to dlatego, że na własne oczy widziałem proces przechodzenia do innego świata, co wydawało mi się jak inny wymiar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia podeszła do mnie i zajęła puste siedzenie obok. Jej pierwsze słowa brzmiały:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, muszę ci coś powiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi, Xenovia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tym razem nie mam ze sobą Durandala - jestem nieuzbrojona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh oh. Nagle wyznała coś całkiem niesamowitego. Czy to rzeczywiście prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie wzięłaś ze sobą Durandala? Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, myślę, że to z powodu alchemików należących do Ortodoksyjnego Kościoła. Odkryli technikę pozwalającą stłumić ofensywną aurę Durandala. Z tego&lt;br /&gt;
powodu został do nich przez kanały należące do Nieba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ortodoksyjny Kościół był kolejną ważną grupą wewnątrz Kościoła, ale nie byli zbyt wielką pomocą podczas sprawy odzyskiwania Excalibura...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia zaśmiała się ironicznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nawet Ortodoksyjny Kościół wychodzi z pomocą. Wygląda na to, że to z powodu Seraphim&#039;a pod wodzą Michała. Jednak jest to naprawdę rzadka okazja,&lt;br /&gt;
aby ci alchemicy przekuli miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu obecnego sojuszu, wychodzi na to, że konflikty pomiędzy chrześcijańskimi grupami zostały załagodzone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Stłumienie ofensywnej mocy Durandala bez pomniejszenia jego mocy jako Świętego Miecza. To mnie naprawdę zaintrygowało. Jest to to jednak naprawdę&lt;br /&gt;
zawstydzające, że nie potrafię go poprawnie kontrolować, pomimo bycia jego właścicielem. Jakie mam prawo nazywać siebie Rycerzem? Czy byłabym lepsza,&lt;br /&gt;
będąc martwa? O, Panie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, znowu zaczynamy z upadlaniem się. Naprawdę, wyskakiwać z tym tak nagle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozumiem. Jeśli cokolwiek się wydarzy, po prostu pożycz ode mnie Ascalona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, bardzo dziękuję, będę wdzięczna. Zawsze pożyczasz mi ten miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W porządku. Czasami też go potrzebuję, ale biorąc pod uwagę obecną sytuację, powierzenie  go tobie jest znacznie lepszym rozwiązaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale wiesz, Issei, naprawdę powinieneś ćwiczyć swoje umiejętności walki mieczem. Nie powinieneś marnować swoich talentów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ćwiczyłem. Kiedy Kiba jest twoim partnerem, twoje umiejętności definitywnie wzrastają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kończąc rozmowę, Xenovia powróciła na swoje pierwotne miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym przez pewien czas patrzyłem za okno, ale nagle usłyszałem głośne piski dochodzące gdzieś z przodu. Spojrzałem do przodu - okazało się, że to&lt;br /&gt;
Kiba przeciskał się tutaj z wagonu z przodu. Kiedy mnie zobaczył, podszedł prosto do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh...? Poszedł do Hyoudou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- J-jak to możliwe... Kiba-kun idzie na to zboczone terytorium...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-HyoudouxKiba musi być niezaprzeczalną prawdą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyny zaczęły rozpaczać! Czy moja strefa jest jakąś kwarantanną!? Cholera! Źle jest mieć przystojnego przyjaciela!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo, iż kiedyś nienawidziłem Kiby z powodu różnicy w traktowaniu, to teraz jest moim ważnym kamratem. Powód, żeby go teraz nienawidzić...&lt;br /&gt;
oczywiście istniał dalej! Egzystencja przystojnych facetów jest niewybaczalna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mogę usiąść obok ciebie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byłem zajęty własnymi myślami, Kiba już zajął puste miejsce obok mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Co jest?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbliżyłem twarz do ramy okna, mrużąc oczy, kiedy o to pytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chciałem znać twój rozkład wycieczki, kiedy już będziemy na miejscu. Żebyśmy mieli plan działania w razie nagłego wypadku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah - w końcu jesteśmy w innych klasach. Gdzie zamierzacie iść jutro?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wycieczkę zaczynamy od Senjuusangen-dou, a ty?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Od świątyni Kiomizu-dera. Potem Kinkaku-ji i Ginkaku-ji. Chociaż te trzy miejsca są od siebie trochę oddalone, ale jeśli postaramy się zaliczyć&lt;br /&gt;
większość słynnych miejsc w przeciągu dwóch pierwszych dni, to będziemy mogli trzeciego dnia zacząć od Tenryuu-ji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Tenryuu-ji? Nasza klasa też planuje się tam udać trzeciego dnia. Może nawet spotkamy się na Moście Togetsu. Co z ostatnim dniem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Po prostu zakończymy go, chodząc w okolicach dworca Kioto i kupując pamiątki. Właśnie, Irina wspominała coś o tym, że chciałaby pójść do Wieży&lt;br /&gt;
Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Plany wycieczki dla każdej z klas były przygotowane już wcześniej i wydane nauczycielom. Dodatkowo, uczniowie musieli stworzyć przewodniki turystyczne&lt;br /&gt;
do użytku własnych klas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wymianie szczegółów odnośnie zwiedzania, zmieniliśmy temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Issei-kun, brałeś udział w czynnościach z różnymi Maou-sama?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, ah, to było coś, co kompletnie wywróciło do góry nogami moje wyobrażenie o Podziemiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka dni temu Buchou i ja wzięliśmy udział w tajemniczym rytuale rodziny Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tej nocy w czasie bankietu rodzice Buchou byli bardzo szczęśliwi i rozpływali się nade mną w zachwycie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na bankiecie były też takie rzeczy, jak transparenty głoszące: &amp;quot;Gratulacje młoda Pani, młody Paniczu!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem się tak, jak gdybym nie wiedział o czymś, co miało miejsce za moimi plecami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak czy inaczej, nie było to nic złego, więc nie mam zamiaru się tym martwić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Właściwie, to po zakończeniu rytuału otrzymałem nawet od Beelzebuba-sama specjalną, osobistą sugestię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zmieniłem temat, mówiąc o tym Kibie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Specjalną sugestię?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, odnośnie kompatybilności pomiędzy umiejętnościami Piona, a mocą Sekiryuutei&#039;a. Jak na razie, używając mocy Sekiryuutei&#039;a nie byłem w stanie wykorzystać&lt;br /&gt;
pełnego potencjału Królowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Specjalna sugestia Beelzebub&#039;a-sama była taka: jeśli promocja na Królową zwiększa ogólną moc, to połączenie jej z mocami Sekiryuutei&#039;a w znaczny sposób&lt;br /&gt;
poszerza moje limity. Właśnie to było powodem, dla którego nie byłem w stanie odpowiednio kontrolować przepływu smoczej mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrozumiałem z tego tyle: skoro nagle musiałem zacząć zwracać uwagę na znacznie więcej rzeczy, to nie byłem w stanie odpowiednio rozdysponować pomiędzy&lt;br /&gt;
nie przepływającej przeze mnie mocy. Sairaorg zdawał się to rozumieć po tej krótkiej wymianie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była to prawda. Królowa mogła zwiększyć moją fizyczną siłę, szybkość oraz moc Dragon Shot&#039;a, co wcale nie znaczyło, że mogą być one kontrolowane łatwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjąwszy Wieżę, to nie udało mi się jeszcze opanować Skoczka, ani Gońca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet kiedy moja szybkość i demoniczna moc wzrastały, często opierałem się tylko na ślepej szarży do przodu i sile własnej furii, co czasami potrafiło być wręcz&lt;br /&gt;
tragiczne w skutkach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc o Pionie, jego największą cechą była właśnie promocja, więc doskonalenie cech tych innych pionków było wręcz naturalną koleją rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział mi: aby jak najlepiej zutylizować moc Sekiryuutei&#039;a, najpierw skup się na opanowaniu Wieży i Skoczka. Najlepszym sposobem na opanowanie &lt;br /&gt;
przepływu mocy było by skierowanie mocy Sekiryuutei&#039;a do miejsc odpowiedzialnych za siłę i szybkość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To właśnie dlatego użyłeś Wieży przeciwko Sairaorg&#039;owi-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, tak, w porównaniu do Królowej była znacznie łatwiejsza w kontroli. Mogłem jasno wyczuć transmisję mocy w ofensywę i defensywę... Myślę, że najpierw&lt;br /&gt;
skupię się na każdej z cech pionków, a potem zwinnie dodam moc Sekiryuutei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, Kiba się roześmiał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nagłe testowanie pomysłów wyniesionych ze sparingu z Sairaorg&#039;iem-san, to takie w twoim stylu. Issei-kun znów stanie się silniejszy. Naprawdę ciężko &lt;br /&gt;
pracujesz, aby odkryć własną siłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nawet jeśli posiadam wielką moc, to jeśli nie jestem w stanie jej swobodnie kontrolować, to nigdy nie będę w stanie pokonać Sairaorg&#039;a-san albo Vali&#039;ego.&lt;br /&gt;
Więc, po obejrzeniu walki pomiędzy mną, a Sairaorg&#039;iem-san, co o tym myślisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Będąc szczerym, to jak na diabła pochodzącego z pokolenia Buchou, walczącego z tobą na równi w czystym starciu siły i w dodatku dominującego z taką&lt;br /&gt;
łatwością, to jest naprawdę wielkim zagrożeniem. I to jeszcze gołymi rękami. Pośród wszystkich młodych diabłów - nie, wszystkich wysoko klasowych diabłów&lt;br /&gt;
Sairaorg-san musi być jedynym, zdolnym zniszczyć twoją zbroję, nie będąc uzbrojonym. Właściwie, to przy nim nawet moja własna obrona była by niczym &lt;br /&gt;
papier. Jego siła jest zadziwiająca, a założę się, że nie poszedł wtedy na całość. Nie tylko ja, ale i wszyscy inni słudzy bylibyśmy poważnie ranni, gdybyśmy &lt;br /&gt;
przyjęli od niego bezpośredni cios.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten gość jak zawsze wyraził swoją szczerą opinię. Właśnie dlatego tak bardzo mu ufałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiedy już wrócimy z wycieczki, zacznijmy znowu nasz trening przeciwko Sairaorg&#039;owi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak. Właśnie, mógłbyś dać mi znać, kiedy będziesz kupował pamiątki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ponieważ uważam, że nie mas sensu próbować ukrywać, co chcesz kupić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, rozumiem. W takim razie spotkamy się ostatniego dnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uzgodniwszy to wszystko KIba wstał i wrócił do wagonu, w którym siedziała jego klasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmowa z Xenovią i Kibą została zakończona. Asia i jej grupa były wesoło pochłonięte pogaduszkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwaj idioci, Matsuda i Motohama, zaczęli chrapać, poczym szybko zasnęli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeciągnąłem się i zamknąłem oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Miałem jeszcze trochę czasu, zanim zajedziemy do Kioto. Zdecydowałem się odpłynąć w głąb Sacred Gear. Robiłem to już wiele razy. Po swojej diabelskiej&lt;br /&gt;
pracy, biorąc kąpiel, także przed snem. Dodatkowo w weekendy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem mając tylko jeden cel - porozmawiać z przeszłymi Sekiryuutei-senpai!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamykając oczy i powierzając moją świadomość Ddraig&#039;owi, zanurzyłem się w odmętach Boosted Gear.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Opuszczając ciemność, znalazłem się w białej przestrzeni. Rozległej, czystej, białej przestrzeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na wielu okrągłych stołach i krzesłach, z podniesionymi wysoko głowami, siedzieli przeszli Sekiryuutei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Witam wszystkich, to znowu ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli starałem się wesołym tonem nawiązać rozmowę, to było mało prawdopodobne, aby odpowiedzieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż był tam też młody senpai, podobny do mnie wiekiem i budową ciała... ale od niego też nie było odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z góry usłyszałem głos Ddraig&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Spośród wszystkich przeszłych Sekiryuutei, tej jest tobie najbliższy wiekiem. Prawdziwy geniusz, który wyjątkowo wcześnie obudził w sobie Juggernaut&#039;a -&lt;br /&gt;
Jednakże, był zbyt pijany mocy, przez co został zabity przez inną osobę, dzierżącą Longinusa.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie przez Hakuryuukou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Będąc pijanym mocy mogą siać spustoszenie nawet, jeśli ich przeciwnikiem nie jest Hakuryuukou. Są tacy także pośród nich. Juggernaut może pozwolić stać &lt;br /&gt;
się komuś tyranem przez krótki czas.. Ale niezależnie od ery, tyranom nigdy nie jest dane rządzić zbyt długo. Jest to czymś, co nie ma prawa przetrwać.&lt;br /&gt;
Taka jest prawda.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig brzmiał tak, jakby mówił o sobie. W końcu, on także kiedyś pragnął mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale oni też musieli mieć rzeczy, które były im drogie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego Sekiryuutei-senpai nie wypowiedzieli słowa, ale to musiała być prawda. To ich własna moc tak na nich wpłynęła. Tak samo jest ze mną... gdybym czuł,&lt;br /&gt;
że tracę coś bliskiego mojemu sercu, szukałbym siły za wszelką cenę. A to prowadzi do Juggernaut&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja, który mam się przebudzić, Dwa Niebiańskie Smoki, którym odebrano powód ambicji przez samego Boga...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Partnerze.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie mam zamiaru wypowiedzieć tego całego. Zbyt przerażające. To po prostu coś, czego nie rozumiem. Czym jest Nieskończoność? I Marzenie, o którym nie mam&lt;br /&gt;
pojęcia? I co szydzi i lekceważy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem o pewne kluczowe słowa w zaklęciu Juggernaut.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nieskończoność odnosi się od Opis, podczas gdy Marzenie znaczy Wielka Czerwień. Szydzenie z Ophis i lekceważenie Wielkiej Czerwieni, który jest też &lt;br /&gt;
czerwonym smokiem. Kto wymyślił to zaklęcie, pozostaje zagadką. Zastanawiam się, czy był to może sam Bóg?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Trzeci głos!? Odwróciłem się, i ujrzałem przede mną młodą kobietę o długich, pofalowanych blond włosach i szczupłym, schludnym ciele. Piękna panna,&lt;br /&gt;
nosząca jednoczęściową suknię z głębokim rozcięciem...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Wyraz twarzy! Ona jest inna od wszystkich przeszłych Sekiryuutei! Przepełniona uśmiechem, popatrzyła na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Elsha?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak~, Ddraig. Minęło sporo czasu.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dama przywitała nas grzecznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Partnerze, to jest Elsha, przodująca spośród wszystkich żeńskich Sekiryuutei. Jeśli chodzi o żeńskich użytkowników, to jest definitywnie najsilniejsza.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najsilniejszy żeński Sekiryuutei! Jakby się nad tym zastanowić, to nigdy wcześniej jej tu nie widziałem! Skąd ona się wzięła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Twoja twarz wyraża niedowierzanie względem mnie? Spośród wszystkich czających się tutaj wspomnień są tylko dwa wyjątki. Ja jestem jednym z nich. Cóż,&lt;br /&gt;
nawet wewnątrz Sacred Gear, jestem ukryta dosyć głęboko, więc niezbyt często tutaj przychodzę.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[...Myślałem, że ty i Belzard już nigdy nie chcieliście wychodzić.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie mów tak, Ddraig. Belzard i ja zawsze cicho wspieramy cię z głębin. W końcu byliśmy partnerami. W każdym razie, on zaraz straci przytomność...]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dama wyglądała na bardzo samotną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Belzard wydaję się być zainteresowany obecnym Sekiryuutei, dlatego przyszłam.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kim tak właściwie jest Belzard?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig odpowiedział na moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Belzard jest równy Elshie, jest najpotężniejszym męskim Sekiryuutei. Naprawdę silnym, nawet dwukrotnie pokonał Hakuryuukou.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dwukrotnie! To super-niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś podobnego mogło się zdarzyć. Mieć miejsce swa razy w życiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Elsha-san ponownie się odezwała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Chciałabym, żebyś to miał.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, co wyjęła - było pudełko z dziurką od klucza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Otrzymałeś już &amp;quot;klucz&amp;quot; od obecnego Beelzebuba, prawda?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eheh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzask... W nagłym rozbłysku światła, mały klucz pojawił się w mojej dłoni. Bez udziału mojej woli, klucz pojawił się sam z siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to był &amp;quot;klucz&amp;quot;, otrzymany od Beelzebuba-sama?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Elsha uśmiechnęła się i powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak zwane &amp;quot;klucze&amp;quot; nie są dosłowne. Pudełka i klucze to tylko metafory, aby można było łatwiej zrozumieć. Tym, co znajduje się w tym pudełku, jest wiele&lt;br /&gt;
możliwości, jakie może mieć Sekiryuutei. Jest to coś, czemu nie można lekkomyślnie stawić czoła, albo nierozważnie to otworzyć. Jednak Belzard powiedział:&lt;br /&gt;
&amp;quot;Być może ty dasz radę&amp;quot;. Oczywiście, ponieważ jesteś to ty, który otrzymał Złe Pionki, dlatego właśnie uważamy, że możesz to zrobić]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle, Elsha-san zaczęła się śmiać: &amp;quot;fufufufu&amp;quot;!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Smok Piersi! Cyckoryuutei! Oglądałam to wszystko razem z Belzardem. Po naszym przybyciu tutaj, był to chyba pierwszy raz, kiedy tak się uśmialiśmy.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Elsha-san śmiała się niekontrolowanie... Co za wstyd! Moi senpai wszystko widzieli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie bądź nieśmiały. I Ddraig, nie popadaj w depresję. Rozchmurz się. Jeszcze nigdy nie było tak zabawnego Sekiryuutei - rozebrać na czynniki pierwsze to&lt;br /&gt;
ponure zaklęcie Juggernaut, Pieśń Smoka Piersi uczyniła mnie i Belzarda szczęśliwymi. Skoro żadnego z nas nie spotkał odpowiedni koniec...]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Elsha-san podała mi pudełko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[...więc on i ja postanowiliśmy uwierzyć w ciebie.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wziąłem od niej pudełko i umieściłem &amp;quot;klucz&amp;quot; w otworze... Pasował idealnie. Musiały być stworzone jako komplet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ty i obecny Hakuryuukou jesteście unikatowymi postaciami. Nie tylko współzawodniczycie pomiędzy sobą, ale macie też swoje własne cele. Jakby to ująć... To&lt;br /&gt;
sprawia, że wszyscy tutaj wyglądamy, jak głupcy. Proszę, otwórz je. Ale pamiętaj: musisz wziąć odpowiedzialność i nie poddawać się w połowie drogi. Nie ważne&lt;br /&gt;
co się stanie, musisz to radośnie zaakceptować.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Elshy-san, przekręciłem klucz - z cichym &amp;quot;klik&amp;quot;, pudełko się otworzyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- W tym momencie ogarnęło mnie oślepiające światło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Otwierając oczy, znowu byłem w ekspresie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czy to był sen? Ddraig?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie, otrzymałeś pudełko od Elshy i otwarłeś je.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Naprawdę? W takim razie, co było w środku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie mam pojęcia.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej, hej, hej! Hmm! Nie czuję żadnej różnicy, jeśli chodzi o moje ciało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co z Sacred Gear?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Też bez zmian. Ale, zauważyłem coś wylatującego z pudełka...]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Cooooooooooo!!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nerwowo rozejrzałem się wokoło - ale niczego nie znalazłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do cholery! Czy moje możliwości właśnie odleciały! Jeśli od tak sobie zniknęły, to nie był to powód do żartów! Nie tylko zawiodłem Elshę-san, ale ze wstydu&lt;br /&gt;
nie mógłbym już spojrzeć w oczy Azazel&#039;owi-sensei i Beelzebubowi-sama! A to była taka rzadka okazja do pozyskania pomocy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie martw się. Jest to coś, co należy do ciebie, więc na pewno wróci. Twój los spoczywa w twoich rękach.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli tak mówisz...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mmmm, oh, oh, oh! Cycki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oooah! Matsuda! Co ty wyrabiasz! Są moje! Co jest takiego zabawnego w męskiej klacie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Siedząc przede mną, Matsuda i Motohama mocowali się ze sobą. Naprawdę, kto by chciał się miziać z idiotami! Co tu się do cholery działo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ha! Co ja wyprawiam!... ta nagła rządza piersi... a potem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Matsuda, czyżby twoja potrzeba piersi osiągnęła nowy poziom... OK, dzisiaj w hotelowym pokoju urządzimy sobie maraton zboczonych DVD! Cały potrzebny sprzęt mam&lt;br /&gt;
w bagażu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy to, nie mogłem zrobić nic innego, jak tylko przybliżyć się z zainteresowaniem! Co za wspaniała rzecz! Możemy cieszyć się super zboczonymi DVD w hotelu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, oh, Issei! Racja! OK! Obejrzymy tytuły, które wziąłem ze sobą specjalnie z okazji wycieczki: &amp;quot;Przepełnione Brzoskwiniowymi Piersiami Scenerie Kinkaku-ji&amp;quot; oraz&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mięciutkie, Gigantyczne Piersiaste Czasy Ginkaku-ji&amp;quot;!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, oh!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i ja radośnie odpowiedzieliśmy na ogłoszenie Motohamy. A co mi tam, skoro zawartość pudełka i tak powróci, to najpierw mogę się nacieszyć piersiami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gińcie, zboczone trio!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Takie obrzydliwości w pociągu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głosy dziewczyn z mojej klasy? Na razie postaram się je zignorować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ II&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ekspresie, właśnie kończyłem jeść kulki ryżowe z wodorostami, specjalnie przygotowane przez Asię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Następna stacja: Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozbrzmiało ogłoszenie. Oh, oh! Jesteśmy! Gdy ekspres zatrzymał się na peronie, wzięliśmy nasze bagaże i wysiedliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To Kioto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój pierwszy krok w tej jakże wyczekiwanej starożytnej stolicy! W czasie, gdy nasze oczy spoczywały na widokach otaczających dworzec, których nigdy wcześniej&lt;br /&gt;
nie widzieliśmy, Kiryuu zaprowadziła nas do punktu kontroli biletów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dach dworca Kioto był pokryty przez ogromne poddasze! Wewnątrz dworca pełno było zautomatyzowanych ruchomych schodów! Był to naprawdę ogromny dworzec!&lt;br /&gt;
W ogóle nie ustępowała w niczym Tokio! Jako główna atrakcja turystyczna, było jak najbardziej naturalnym, że wybudowano go na tak ogromną skalę. Był on&lt;br /&gt;
totalnie zatłoczony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Spójrz, Asia! To I-tan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak! Xenovia! To I-tan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarze Asi i Xenovii były przepełnione podnieceniem. Wskazując wszędzie palcem, komentując niemal każdą rzecz, były naprawdę szczęśliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę chciałabym wybudować taki dworzec w Niebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina, z drugiej strony, zachwycała się czymś kompletnie innym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Miejsce zbiórki to recepcja w hotelu. Hej, chłopaki, a także Asia i Xenovia, i Irina, która buja tam w obłokach. Jeśli nie znajdziemy się tam tak szybko, jak to&lt;br /&gt;
tylko możliwe, to nie będziemy mieć w ogóle czasu wolnego po południu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podejmując rolę koordynatora, Kiryuu wyciągnęła przewodnik turystyczny i potwierdziła lokalizację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hmmm, hotel jest całkiem blisko dworca... Teraz właśnie wyszliśmy z zachodniego punktu kontrolnego... Idąc w kierunku przystanku autobusowego, potem &lt;br /&gt;
skręcając w prawo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No dalej, wyjdźmy w końcu na zewnątrz. Wałęsaniem się po dworcu nigdzie nie zajdziemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Matsuda skończył mówić, okulary Kiryuu zalśniły zimnym blaskiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Matsuda, gubienie się w nieznanym środowisku nie jest zabawne. Słaby osąd jednej osoby może doprowadzić do wielu ofiar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy to jest pole bitwy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, Matsuda, opinia Kiryuu jest jak najbardziej właściwa. Praca zespołowa jest bardzo ważna. Niech ona przejmie dowodzenie. Kto wie, czy Kioto nie zaczęło&lt;br /&gt;
już szczerzyć na nas swoich kłów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda mógł tylko nieśmiało przytaknąć i mruknąć &amp;quot;rozumiem&amp;quot;, na przekonujące ostrzeżenia Xenovii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah! Zboczeniec!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na stacji dało się słyszeć kobiece krzyki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cycki...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mężczyzna macał z furią, ale szybko został obezwładniony przez innych przechodniów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jednak Kioto nie jest takie bezpieczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwierdził Motohama. Była to prawda. Zboczeńcy będą obecni, nie ważne, gdzie byś nie poszedł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra, rozumiem! Idziemy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod kierownictwem Kiryuu opuściliśmy dworzec i zagłębiliśmy się w starożytną stolicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to Wieża Kioto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Matsudy, wszyscy spojrzeli w tamtym kierunku. Oh, oh! Wieża znajdowała się na wprost stacji! Więc to jest Wieżą Kioto! Planowaliśmy udać się tam&lt;br /&gt;
ostatniego dnia. Ten Matsuda, prawie natychmiast wyciągnął aparat i zaczął robić zdjęcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że hotel znajdował się kilka minut drogi od dworca. Łatwo było tam trafić, po prostu podążając za innymi uczniami noszącymi identyczne zimowe mundurki,&lt;br /&gt;
co my.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Parę minut drogi od dworca znajdował się ogromny, wysoko klasowy hotel. Nazywał się &amp;quot;Kioto Sirzechs Hotel&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Wychodziło na to, że imię naszego Maou było bardzo wpływowe nawet w starożytnej stolicy. Tak na marginesie, niedaleko stąd był w budowie &amp;quot;Kioto Serafall Hotel&amp;quot;.&lt;br /&gt;
Czy wy staracie się przywłaszczyć sobie wszystkie ziemie wokół dworca Kioto, Maou-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hotel okazał się być prowadzony przez rodzinę Gremory. Właśnie dlatego mogliśmy kupić tu pobyt po tak niskich cenach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ukazaniu naszych uczniowskich identyfikatorów pracownikom przy wejściu, pokierowano nas na recepcję. Matsuda, Motohama i Kiryuu byli zszokowanie jego &lt;br /&gt;
luksusowym wystrojem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niesamowite... Czy to naprawdę w porządku, aby wszyscy uczniowie drugiego roku mieszkali w takim hotelu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda wyraził bardzo sensowną opinię, ale nie było to zwyczajne miejsce. Potęga i wpływy rodziny Gremory były czymś, czego nie można było niedoceniać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej jednak strony, Xenovia była znacznie spokojniejsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jest niesamowity, ale w porównaniu z domem Buchou, wciąż ma pewne braki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była to prawda. To był prawdziwie autentyczny zamek. Powód, dla którego nie byłem zaskoczony splendorem hotelu był podyktowany tym, że już kiedyś doświadczyłem&lt;br /&gt;
domu Buchou. Wysoko klasowe diabły były naprawdę czymś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idąc odrobinę w głąb poczekalni, zobaczyliśmy wejście na recepcję. W tym obszernym i sporym pomieszczeniu zgromadziła się większość uczniów Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas spotkania, każda z klas zaczęła potwierdzać swoje numery.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy usiedli na podłodze recepcji, przysłuchując się ogłoszeniom nauczycieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, Azazel i Rossweisse-san dyskutowali o czymś tylko pomiędzy sobą...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, nadeszła kolej Rossewisse-san, kiedy stanęła przed wszystkimi uczniami. Na co każe nam zwrócić naszą szczególną uwagę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W podziemnym centrum handlowym Kioto jest sklep &amp;quot;Wszystko po sto jenów&amp;quot;. Jeśli czegokolwiek potrzebujecie, udajcie się właśnie tam. Nie zaszkodzi bycie zbyt &lt;br /&gt;
ostrożnym z waszym kieszonkowym. Jeśli teraz będziecie dużo wydawać, to wyrośniecie na nieodpowiedzialnych dorosłych. Pieniądze napędzają świat. Jeśli będziecie&lt;br /&gt;
kupować, na co tylko macie ochotę, szybko zostaniecie bez pieniędzy. Stąd moja prośba - ograniczcie się tylko do stu jenowego sklepu. Stu jenowe sklepy to Japoński&lt;br /&gt;
skarb.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stu jenowy sklep!? Co za entuzjastyczna mowa! I do tego jeszcze rozeznała się w rozłożeniu wszystkich stu jenowych sklepów!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san, nawet jeśli zaspokoisz swoje podstawowe potrzeby za pomocą tych sklepów, to nie musisz mieć na ich punkcie takiej obsesji! Wychodziło na to, że stu&lt;br /&gt;
jenowe sklepy posiadały wiele rzeczy, które kusiły byłą valkirię. Trzeba im to było przyznać, były naprawdę tanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, Azazel-sensei pacnął się w czoło. Konwersacja z Rossweisse-san musiała być okropna...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Rossweisse-san szybko zakończyła swoją przemowę, wystąpił jeden z nauczycieli i wytłumaczył kilka ostatnich rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaczynając już od pierwszego dnia, Rossweisse-san była bardzo popularna wśród uczniów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie tylko była zachowującą się niezwykle poważnie pięknością, ale była też nieporadnie przymilna. Zarówno chłopcy, jak i dziewczyny ją kochali, nazywając ją &amp;quot;Rossweisse-chan.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, zapamiętajcie powyższe punkty. Po odłożeniu bagaży do swoich pokoi macie czas wolny do piątej po południu, ale nie odchodźcie zbyt daleko. Najlepiej trzymajcie&lt;br /&gt;
się okolic Dworca Kioto. Bądźcie z powrotem w pokojach przed piątą trzydzieści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy końcowe ogłoszenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedzieli wszyscy drugoklasiści. Tak oto zakończyło się zgromadzenie w recepcji, a także wiele ustaleń odnoście hotelu i popołudniowych aktywności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy wzięli swoje bagaże i otrzymali po kluczu od pracowników przy wejściu na recepcję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokoje były podwójnymi sypialniami w zachodnim stylu. Skoro byłem nieparzystym facetem, to dostałem pokój tylko dla mnie! Będzie wspaniale! W-widzicie, nawet na&lt;br /&gt;
wyjeździe, wiek nastoletni jest dla chłopców okresem bardzo delikatnym i każdego dnia pewna rzecz się kumulowała...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy o tym myślałem, nadeszła moja kolei na otrzymanie klucza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, to dla ciebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i reszta otrzymała już swoje klucze... Ale mnie jako jedynemu wręczył je Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei śmiał się cicho. Wiedziałem, że coś było nie tak, ale bardzo szybko odkryłem na to pytanie odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokoje, w których znajdowali się uczniowie Akademii Kuou, były sporymi sypialniami dla dwóch osób w zachodnim stylu, z dwoma wielkimi łóżkami i pełnym widokiem &lt;br /&gt;
na  scenerię wokół Dworca Kioto, rozciągającym się z okna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Raz jeszcze jestem wdzięczny za dostanie się do Akademii Kuou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda krzyknął głośno, a Motohama był cicho wzruszony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak wyglądał pokój Matsudy i Motohamy. W takim razie, jaki mógł być mój pokój... Tylko mój był na innym piętrze... Zaczynałem mieć złe przeczucia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwa piętra nad piętrem chłopaków, w kącie, znajdował się pokój inny niż wszystkie, z japońskimi rozsuwanymi drzwiami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-- Otwierając je...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest mój pokój...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znalazłem się w pomieszczeniu o wielkości ledwo ośmiu mat tatami. Zamrugałem ze zdumienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starożytny telewizor, jak i okrągły stolik. Czy to nie był minimalny standard! I dlaczego wszystko było takie stare i zniszczone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ahhahahahahaha! Nie no! Tylko ten pokój jest w Japońskim stylu! I jest rozmiaru mniej więcej ośmiu mat tatami? Ah, pasuje to do Issei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie ma łóżka, tylko prześcieradła. I to tylko jeden komplet. Czy to są... oznaki ograniczania budżetu wycieczki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda wybuchnął śmiechem, a Motohama powstrzymał się, spokojnie analizując sytuację!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niech to szlag! Dlaczego to muszę być ja!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to dlatego? Dlatego, że nie uważam tego za tak luksusowe, jak dom Buchou? Czy to dlatego byłem karany!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Toaleta i łazienka... przynajmniej one były obecne. Ale wciąż, nie były nawet po części tak dobre, jak luksusowe sypialnie w zachodnim stylu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łzy napłynęły mi do oczu. Wtedy ktoś zapukał do drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Issei-kun, jesteś tutaj?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była Rossweisse-san, ubrana w dres. Przebrała się, huh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbliżyłem się do Rossweisse-san i wyszeptałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-(Rossweisse-san! Dlaczego, do cholery, tylko ja zostałem przypisany do takiego pokoju...)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-(Wytrzymaj, proszę. Ten pokój został specjalnie przygotowany przez Rias-san, aby ułatwić nam spotkania.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-(Spotkania? W diabelskich sprawach?)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-(Tak, mniej więcej. Gdyby coś się stało w Kioto, potrzebowaliśmy zabezpieczyć miejsce, w którym moglibyśmy się spotkać. Właśnie dlatego ten pokój &lt;br /&gt;
został przydzielony tobie, który nie masz pary.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokój do spotkań dla nas, diabłów, w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to miał być wyizolowany pokój, służący w tym celu. Ale to przecież nie musi być akurat mój pokój... W końcu ja też chcę korzystać z luksusowych&lt;br /&gt;
pokoi na wycieczce szkolnej, tak jak wszyscy inni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony, jeśli nie chcę, aby do czegoś doszło w Kioto, było by dobrze, gdyby ten pokój nie musiał być użyty w tych celach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-(Proszę, wytrzymaj, Issei-kun.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakby udzielając nagany, Rossweisse-san położyła mi dłoń na ramieniu i powiedziała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W każdym razie, muszę iść spotkać się z nauczycielami, więc na razie masz wolne. Mam przeczucie, że będziemy mieć sporo problemów z okresem &lt;br /&gt;
popołudniowych wolnych zajęć... Nie byłoby dobrze, gdyby wszyscy dali się zwieść Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasza trójka odpowiedziała z zapałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Teraz, pierwszym zadaniem jest zlokalizowanie Azazel&#039;a. Ten gość... wymknął się zaraz po tym, jak ogłoszenia w recepcji dobiegły końca... Przez to&lt;br /&gt;
Gubernator Grigori...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san mamrotała do siebie, wychodząc. Azazel-sensei zaczął się ukrywać tak wcześnie, eh. Przed wycieczką powtarzał ciągle: &amp;quot;Maiko! Najpierw&lt;br /&gt;
Maiko! Potem muszę najeść się do syta kuchnią Kioto!&amp;quot; i planował inne tego typu rozrywki dla dorosłych. Można się tego było po nim spodziewać, już &lt;br /&gt;
ruszył w trasę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera! Ja też chcę spędzić szczęśliwe chwile z maiko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Motohama wyciągnął z kieszeni mapę Kioto, poczym powiedział do niezadowolonego mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, Issei. W czasie wolnym po południu, chociaż nie było to zaplanowane, jedźmy do Fushimi Inari?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Fushimi Inari? Ah, racja, to miejsce, gdzie jest dużo torii, racja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniał mi się widok, który widziałem w telewizji, wiele czerwonych torii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dokładnie. To tylko jeden przystanek od Dworca. Właśnie zapytałem o pozwolenie jednego z nauczycieli i wyraził zgodę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh, skoro już mamy pozwolenie nauczyciela, mile byłoby złożyć tam wizytę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moją opinię, Matsuda przetarł oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli przegapimy okazję do zwiedzania słynnych miejsc, to nie będzie to już zwiedzanie Kioto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra! To zaprośmy jeszcze Asię i resztę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szybko się na to zgodzili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro tak, to złóżmy po południu wizytę Inari-sama! To był prawdziwy początek naszej wycieczki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ III&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stacja Inari była tylko jeden przystanek od Dworca i po wyjściu byliśmy w stanie zobaczyć trakt prowadzący do Fushimi Inari.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, zobaczcie, Asia, Irina. Te sklepy mają wiele interesujących rzeczy do sprzedania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wa... Te wszystkie urocze liski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy mam wystarczająco dużo pieniędzy, żeby kupować tu pamiątki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopiero co przyjechawszy, kościelne trio od razu zaczęło korzystać z atmosfery Kioto. Gdy Asia i dziewczyny zatracały się w rozmowie, nie różniły się&lt;br /&gt;
niczym od zwykłych uczennic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Piękne trio na tle krajobrazów Kioto. Strzelmy fotkę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z boku, Matsuda skorzystał z okazji, aby je sfotografować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, hej, a co ze mną?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu zmrużyła oczy w akcie protestu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mijając ostatnie torii, były tam ogromne drzwi. Na każdej stronie wrót był wyrzeźbiony lis, przypominający kamiennego lwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Posągi do egzorcyzmów. Normalnie miały by w sobie coś, co odpychałoby istoty jak diabły, ale przepustkom nie ma problemów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia spojrzała na kamiennego lwo-lisa, kiedy to mówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę jesteśmy pod obserwacją?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiłem tu o uczuciu dysonansu, które towarzyszyło mi od momentu opuszczenia stacji. Zgadza się, czułem się tak, jak byśmy byli obserwowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście. My, diabły i anioły, jesteśmy obcymi istotami dla tutaj rządzących. Nawet jeśli ich o tym uprzedziliśmy, to nadzór nadal jest konieczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, to miało sens. Słyszałem o tym, że Kioto było centrum wszystkich paranormalnych dziwów. Z ich punktu widzenia, to my byliśmy tutaj obcymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając się lekko na baczności, przeszliśmy przez główne wejście bez problemów. Idąc dalej dotarliśmy do głównego pomieszczenia. Kontynuując,&lt;br /&gt;
znaleźliśmy się na schodach prowadzących na górę Inari. Wspinając się robiliśmy zdjęcia i rozpoczęliśmy nowe wyzwanie: wspięcie się na górę poprzez&lt;br /&gt;
tysiąc torii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szliśmy przez dziesiątki minut.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Hoo-haa... Zaczekajcie na mnie... dlaczego jesteście tacy pełni energii?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Motohama miał problemy ze złapaniem oddechu. Matsuda westchnął, odzywając się z górnych stopni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, hej, Motohama, wstydziłbyś się. Nawet Asi-chan i reszcie nic nie jest.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro Matsuda był trochę wysportowany, to ten poziom wysiłku był dla niego niczym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, byliśmy diabłami, więc nasze podstawowe umiejętności były definitywnie wyższe, niż normalnych ludzi. Nie wspominając już o naszych treningach, przez co&lt;br /&gt;
wspinaczka była dla nas bułką z masłem. Jeśli chodzi o mnie, to z powodu mojego letniego treningu głęboko w górskiej dziczy, ten poziom wysiłku nie był nawet w&lt;br /&gt;
stanie zakłócić rytmu mojego oddechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Tannin-ossan, mogę wspiąć się na tego typu górę bez jakiegokolwiek uczucia zmęczenia. Podziękowałem byłemu Smoczemu Królowi, który teraz przebywał w&lt;br /&gt;
Podziemiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdziliśmy kilka małych sklepów na przystanku wypoczynkowym w połowie drogi, kontynuując wyzwanie, jakim była góra Inari. Motohama był już kompletnie&lt;br /&gt;
wykończony na tym etapie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, oh, cóż za wspaniały widok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, zbyt wspaniały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To zrób zdjęcie. Tak w ogóle, to czy lokalne szkoły nie używają tej górskiej ścieżki do biegania? Ale wygląda na to, że nie ma tutaj żadnych biegaczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Asia były zachwycone krajobrazem gór Fushimi Inari, w czasie gdy Kiryuu pokazywała swoją wiedzę, jednocześnie robiąc przy tym plenerom zdjęcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, naprawdę były tutaj tony czerwonych torii, nieważne jak daleko zaszliśmy. Wypisano na nich nazwy firm i sklepów. Musieli złożyć hojne darowizny&lt;br /&gt;
bóstwom Fushimi Inari, aby móc pomyśleć życzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawsze myślałem, że jeśli wspinasz się na górę, to musisz wspiąć się na sam szczyt. Nauczyłem się tego podczas treningu w górach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli wspinasz się na górę, wspinaj się na sam wierzchołek! Coś w tym rodzaju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepraszam, udam się na szczyt jako pierwszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poinformowałem innych, poczym pobiegłem w górę po stopniach na pełnej prędkości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, gdybym nadal był człowiekiem, to wspinaczka na taką górę by mnie zabiła. Po staniu się diabłem i nieustannym treningu było to takie łatwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starałem się najlepiej jak mogłem, aby nie przeszkadzać innym zwiedzającym, biegnąc cały czas pod górę. Wtedy, dotarłem na szczyt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Na szczycie góry znajdowała się stara kaplica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, to był szczyt? Będąc szczerym, to ścieżka po drodze rozgałęziała się w innych kierunkach. Muszą tu być inne miejsca, które można odwiedzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu gęstych zarośli prawie nie było tu słońca i byłem otoczony lekkim cieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odgłos szeleszczenia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiatr wiejący pomiędzy drzewami. Miejsce naprawdę wydawało się być opuszczone. Poza mną, nie było tutaj ani żywej duszy. Co powinienem zrobić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oddam honory kaplicy i udam się z powrotem na dół, wszyscy inni powinni już tam być.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obróciłem się w stronę kaplicy i złączyłem razem ręce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Pozwól mi oglądać i dotykać piersi przez cały czas! Pomóż mi znaleźć dziewczynę! Pomóż mi robić zboczone rzeczy z Buchou i Akeno-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skończyłem swoją bezwstydną, ale szczerą modlitwę i szykowałem się do odejścia -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Nietutejszy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-   -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle dało się słyszeć głos. Zauważając obecność za moimi plecami...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, wyglądało na to, że byłem otoczony? Z pewnością było tam wiele nieludzkich obecności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Niezbyt silnych pojedynczo, ale było ich całkiem sporo. Eh, nie miałem pojęcia, że rozwinąłem moje zmysły aż do tego stopnia! Szkoda tylko, że niczego nie&lt;br /&gt;
wyczułem, zanim zostałem otoczony...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy przyjmowałem postawę bojową, tym, co się przede mną pojawiło... była mała, urocza dziewczynka w stroju kapłanki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...dziewczyna?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej blond włosy lśniły, źrenice także miała złotego koloru. Była mniej więcej w wieku młodej uczennicy szkoły podstawowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale z pewnością nie była człowiekiem, z powodu tych rzeczy na jej głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Zwierzęce uszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobne do tych od Koneko-chan, ale nie wydawały się być kocie. Więc ta futrzasta masa za nią musiała być ogonem! Psi youkai? Nie, skoro było to Fushimi&lt;br /&gt;
Inar, musiał to być lis?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak w ogóle, to dlaczego lis-sama do mnie przyszła? Dlatego, że jestem diabłem? Ale w autobusie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyżby to oni nas obserwowali?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ha! Czyżby moje powiązane z piersiami życzenia były zakazane!? Właśnie, kiedy się nad tym zastanawiałem, dziewczynka o zwierzęcych uszach  spojrzała na&lt;br /&gt;
mnie spode łba, w złości obnażając kły i wrzasnęła.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
-Obcy! Jak śmiesz...! Do ataku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na komendę dziewczynki spomiędzy drzew wyszło sporo gości z czarnymi skrzydłami i kruczymi łbami, ubranych niczym górscy pustelnicy. Było też kilku w &lt;br /&gt;
lisich maskach, noszących stroje kapłanów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, oh, oh! Co to ma być! Czy to są karasu-tengu...? Lisy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To pierwsze spotkanie z tego typu przeciwnikiem zaskoczyło mnie. Nawet bez chwili przerwy, dziewczynka wskazała na mnie palcem i wrzasnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oddaj mi mamę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tengu i lisi kapłani ruszyli do ataku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast zmaterializowałem rękawicę i uniknąłem ich ataków! Ten poziom nie był aż tak trudny, żeby sobie z nim poradzić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- M-mama? O czym ty mówisz? Nie mam pojęcia, kim jest twoja mama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wrzasnąłem na dziewczynkę. Naprawdę nie wiem! Jak mógłbym wiedzieć cokolwiek o jej matce, skoro dopiero co przybyłem do Kioto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało jednak na to, że dziewczynka nie słuchała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie kłam! Moich oczu nie da się oszukać! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie kłamałem! Noż cholera, ledwo co przyjeżdżam do Kioto i staje się coś takiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy chciałem uciec, kij tengu runął w moim kierunku. Czy zostanę tym uderzony!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie, kiedy się przygotowałem -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klang!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, kto zablokował kij przeciwnika była - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co się dzieje, Issei?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co to jest? Youkai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina przybyły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obydwie miały ze sobą drewniane miecze, które musiały kupić w sklepie z lokalnymi specjałami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przybyła chwilę później.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc zgromadzenie się naszej czwórki, dziewczynka i jej grupa okazali zdziwienie, ale prawie natychmiast stali się jeszcze bardziej wściekli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...A, więc to tak, wszyscy jesteście tymi... moją mamę! Niewybaczalne! Nieczyste diabły! Skaziliście to święte miejsce! Nie wybaczę wam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... W ogóle nie ma szans na rozmowę! Jej jednostronne decyzje były takie irytujące!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro tak się sprawy mają, zostawcie wybrnięcie z tej sytuacji mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia! Masz ze sobą tą rzecz, którą dostałaś od Buchou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje pytanie, Asia wyciągnęła z kieszeni swojej kurtki kartkę z wyrytym herbem Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby coś się stało w Kioto, ten identyfikator miał służyć za zastępstwo nieobecnej Buchou i pozwolić mi na promocję. Asia specjalnie otrzymała od Buchou tą&lt;br /&gt;
kartę przed wyjazdem. Powodem, dla którego Asia ją miała, było to, aby miał ją ktoś, kto trzymałby się mnie przez całą wycieczkę. To prawda, Asia i ja &lt;br /&gt;
będziemy razem przez całą wycieczkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Transformacja! T-to...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Królowa! Nawet, jeśli chciałem, to musiałem zaznajomić się z innymi pionkami poprzez doświadczenie bojowe! To, a także Fushimi Inari było słynnym zabytkiem,&lt;br /&gt;
lepiej będzie nie używać pionka, który był zbyt destrukcyjny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou także mi to uświadomiła. &amp;quot;Posłuchaj mnie, Issei. Nie niszcz Kioto. Pomijając już gniew innych frakcji, świat diabłów pociągnąłby cię do odpowiedzialności.&lt;br /&gt;
Musisz uszanować moje ukochane Kioto.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak mógłbym uszkodzić ulubione miejsce Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok! Promocja: Skoczek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z przepływającą przez ciało mocą, poczułem się lżejszy! Jeżeli tylko będę grał w chowanego, to nie powinienem uszkodzić Fushimi Inari, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na razie użyjmy Boost&#039;a przez trzydzieści sekund!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Explosion!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moc Sacred Gear aktywowana. No to w porządku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina dzierżyły drewniane miecze. Ale ta dwójka nadal była w stanie siać spustoszenie nawet za pomocą drewnianą bronią. Lepiej im przypomnę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia, Irina, nie mam pojęcia, o co tutaj chodzi, ale pamiętajcie, że to jest Kioto. Może i zaatakowali bez powodu, ale byłoby źle, gdybyśmy ich poranili&lt;br /&gt;
albo zniszczyli otoczenie. Postarajcie się ich po prostu wykurzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obydwie od razu się zgodziły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Whack!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kompani młodej dziewczynki zaatakowali wszyscy na raz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina użyły swoich drewnianych mieczy aby ich przewrócić, niszcząc przy okazji ich bronie. Ja także broniłem Asi, szybko odkopując od siebie &lt;br /&gt;
kolejnych przeciwników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak! Ja, Xenovia i Irina pokonamy ich! Hehehe! Czuję rezultaty mojego treningu! Moje ruchy są znacznie szybsze, niż ich!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doświadczyć Skoczka poprzez walkę! Muszę trenować codziennie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czując, że tracili przewagę, napastnicy zaczęli się wycofywać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczynka popatrzyła na nas nienawistnie, podnosząc rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Odwrót, nie mamy wystarczająco ludzi, aby ich pokonać. Szlag, przeklęte istoty, oddadzą mi mamę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostawiając za sobą te słowa, dziewczynka i jej pomagierzy zniknęli niczym podmuch wiatru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Naprawdę, co tu się właściwie stało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wolni od konieczności walki, zaczeliśmy się zastanawiać, dlaczego zostaliśmy zaatakowani bez żadnego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miałem przeczucie, że coś niemiłego miało się wkrótce wydarzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ IV&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Pierwszej nocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziękujemy za posiłek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedliśmy kolację w hotelu. Była to luksusowa uczta, wypełniona potrawami z Kioto. Smażone tofu było naprawdę przepyszne! Skórka tofu była taka gładka i&lt;br /&gt;
miękka... Warzywa z Kioto były nieprzeciętnie pyszne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Nareszcie mogliśmy odpocząć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ataku szybko spotkaliśmy się z Matsudą i resztą, kończąc zwiedzać Fushimi Inari, mając się stale na baczności. Matsuda i inni dziwili się naszemu ponuremu zachowaniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powrocie zgłosiliśmy się do Azazela-sensei i Rossweisse-san. Byli bardzo zdumieni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlaczego mielibyśmy być atakowani w Kioto?- jak na razie była to najtrudniejsza rzecz do zrozumienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fakt, że diabły miały przyjechać tutaj na wycieczkę, władcy Kioto powinni być o tym poinformowani odpowiednio wcześniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei powiedział, że potwierdzi to raz jeszcze. Dość mocno się wahałem, czy powinienem zgłosić to Buchou, ale zostałem przez niego powstrzymany. &amp;quot;Skoro nie wiemy jeszcze,&lt;br /&gt;
co się właściwie stało, nie ma sensu niepotrzebnie dodawać jej zmartwień.&amp;quot;, powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, mieliśmy zbyt mało informacji, aby zgłaszać to Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Tak w ogóle, to dokąd udały się moje możliwości po tym, kiedy ode mnie odleciały...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lepiej, żeby sensei też o tym wiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli mają wrócić do ciebie pewnego dnia, to czekanie jest w takim razie najlepszym rozwiązaniem. Po prostu uzbrój się w cierpliwość na czas wycieczki. Zapytam jednak o to&lt;br /&gt;
moich podwładnych, niech mają oko na wszystko, co pasuje do twojego opisu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, tak, i pomyśleć, że tyle się wydarzyło zaraz po naszym przyjeździe do Kioto... Ale, jeśli chodzi o te sprawy, to zostawmy je moim przełożonym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po kolacji, zebraliśmy się ze zboczonym duetem i dziewczynami, żeby omówić plan na jutro, a potem udałem się na chwilę do pokoju Matsudy i Motohamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym wróciłem do swojego pokoju i siedziałem tam przez może dziesięć minut, albo coś w tym stylu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-   - Nadszedł czas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wstałem i delikatnie otworzyłem drzwi, obserwując otoczenie. Nikogo nie było.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak! Szybko opuściłem pokój i ostrożnie otwarłem drzwi do wyjścia ewakuacyjnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Nastał ten czas, kiedy publiczne łaźnie były w użyciu! Czas podglądania! Te wszystkie dziewczyny, które patrzą na mnie z góry! Kukukukuku! Pozwólcie mi nacieszyć się waszymi&lt;br /&gt;
nagimi ciałami, jakbym lizał je językiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem przestać się uśmiechać. Moje buzujące pożądanie poprowadziło mnie w dół schodów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym czasie, na platformie łączącej łaźnię z wyjściem ewakuacyjnym stała postać, trzymając wartę -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc uważnie, była to Rossweisse-san. Czekała na mnie, ubrana w swój dres.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hoo... Uśmiechnąłem się złośliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jednak przejrzeli moje zamiary - mój wspaniały, mistrzowski plan podglądania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Od samego początku wiedzieliśmy, że pojawisz się przy łaźniach, żeby podglądać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san przyjęła bojową postawę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jako nauczycielka, będę bronić nagich ciał dziewcząt własnym życiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc spokojnie, powoli udałem się w dół schodów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rossweisse-san... Nawet jeśli gramy w jednej drużynie, to jest jedna taka rzecz, przy której nie mogę pójść na kompromis - muszę zajrzeć do damskiej łaźni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wchodząc w zasięg ataku przeciwnika, zatrzymaliśmy się, popatrzyliśmy na siebie i - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Haaa...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san i ja zaczęliśmy walczyć na wyjściu ewakuacyjnym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro był to hotel, nie mogliśmy używać potężnych ataków. Było to starcie drobnej magii i ciosów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bez Balance Breaker, naprawdę nie miałem żadnej pewności na pokonanie Rossewisse-san w poważnej walce. Teraz jednak było inaczej, skoro Rossweisse-san nie mogła używać&lt;br /&gt;
swojej potężnej magii w hotelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zmaterializowałem Boosted Gear  wypuściłem kilka mini Dragon Shotów, aby odbić lodową magię Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Huhuhu, nie możesz używać tutaj magii ognia, ani eksplozji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli kilka lodowych strzał przebiło się przez Dragon Shot, to mogłem je natychmiast stopić, zionąc ogniem z ust! W końcu jestem smokiem, tego typu atak zalicza się do &lt;br /&gt;
wachlarza moich umiejętności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hmph! Twoje ataki są silne jak zawsze! Tak długo, jak ma to związek z seksem, jesteś w stanie podnieść swoją moc nawet do tego poziomu... Niedorzeczność!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli pozwoli mi to zobaczyć nagie ciała dziewczyn z mojej klasy, to z radością będę z tobą dzisiaj walczyć na śmierć i życie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co za zboczeniec! Ty! Czy nie powinieneś być wystarczająco usatysfakcjonowany, widząc i czując nagie ciała Rias-san i Akeno-san przez cały czas?   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To dwie zupełnie różne rzeczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co! Ten zboczony, playboyowaty smok to beznadziejny przypadek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę? Ja, playboyem? Od samego początku odnosiłem wrażenie, że to właśnie dziewczyny bawią się mną w domu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak nawiasem mówiąc, nawet jeśli uda ci się przejść przeze mnie, dalej postawiono na straży drugoroczne dziewczyny Sitri. Jako ostateczne rozwiązanie, pozwolimy nawet Saji&#039;emu&lt;br /&gt;
obudzić Smoczego Króla, żeby cię zatrzymać. Choćby nie wiem co, nie pozwolimy ci na podglądanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie może być! Przygotowały taką linię obrony! Wygląda na to, że moje plany podglądania dziewczyn zostały przejrzane od samego początku! Jakże to zmyślne ze strony Rossweisse-san&lt;br /&gt;
 i sług Sitri!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak nawiasem, pozwolić Sajiemu przemienić się w Smoczego Króla, tylko po to, żeby powstrzymać mnie od podglądania, jak bardzo niebezpieczny według nich jestem!?&lt;br /&gt;
Wystawiać Vritrę, aby zatrzymać Sekiryuutei&#039;a, o to mi chodzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No weź! Wrzuciłabyś trochę na luz! Jeśli odrobinę nie zluzujesz, to nigdy nie znajdziesz chłopaka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje słowa, Rossweisse-san zrobiła się bardzo wkurzona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Chło-chło-chłopak nie ma tu żadnego znaczenia! W-w-w końcu ciągle jestem dziewiczą, byłą valkirią! Ja także chcę robić erotyczne rzeczy z przystojnym&lt;br /&gt;
chłopakiem z obiecującą przyszłością!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Rossweisse-san krzyknęła, całe jej ciało zaczęło emitować magiczną energię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skrzyp! Skrzyp!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjście ewakuacyjne zaczęło się brutalnie trząść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh nie! Przez te kłujące jak szpila słowa, ciśnienie od Rossweisse-san rosło w alarmującym wręcz tępie. Jej oczy pełne łez. Musiałem natrafić na zakazany temat!&lt;br /&gt;
W tym tempie schody zostaną zniszczone! Ja także zginę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro tak stawia sprawę, to niech i tak będzie! Użyję &amp;quot;tego&amp;quot; żeby ją zatrzymać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie wybaczę ci!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san wypuściła błyskawicę, która zygzakiem pomknęła przez klatkę schodową!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ledwie unikając magicznego ataku Rossweisse-san, zmniejszyłem dystans. Odrobinę mnie poraziło, ale muszę wytrzymać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym czasie podniosłem moją wyobraźnię na maxa, koncentrując demoniczną moc w moim umyśle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Tak! Pozwól wyobraźni stać się rzeczywistością! Pozwól nagromadzonej mocy uwolnić się z Sacred Gear!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Explosion!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przygotowania zakończone! Zdjąłem górę mojego mundurka i rzuciłem ją do przodu! Zaburzając na chwilę jej pole widzenia! Nie będzie mieć nawet pojęcia,&lt;br /&gt;
co ją trafiło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Takie niskie zagranie!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san użyła magii wiatru, aby odrzucić od siebie ubranie - ale natychmiastowo się tym odsłoniła! Nie niedoceniaj moich pełnych pożądania akcji!&lt;br /&gt;
Rossweisse-san zareagowała na moje symulowanie i kiedy tak śmignąłem obok niej, nareszcie dotknąłem jej ubrań!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozpadnij się! Dress Break!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko dostarczyłem magię na ciuchy Rossweisse-san, te zostały natychmiastowo rozerwane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sukces Dress Break! Nareszcie, nawet Rossweisse-san poddała się temu zagraniu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh, oh, co za wspaniała figura! Właściwie, był to pierwszy raz, kiedy mogłem obejrzeć nagie ciało Rossweisse-san! Te piękne piersi sprawiły, że poczułem się&lt;br /&gt;
wzruszony! Zbyt wspaniałe! Piersi Buchou także były piękne, ale jeśli chodziło o całokształt, albo sutki, piersi Rossweisse-san były wspaniałe z każdej strony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piękne nogi połączone z wąską talią, szczupła figura, zupełnie jak dzieło sztuki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san zaczęła płakać. Czyżbym... posunął się za daleko...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ooh, ooh...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepraszam! To był wypadek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obliczu moich przeprosin Rossweisse-san zapłakała gniewnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Myślisz, że &amp;quot;przepraszam&amp;quot; cokolwiek rozwiąże!? T-ten dres został kupiony na wyprzedaży za dziewięćset osiemdziesiąt jenów! Ż-żeby go teraz odkupić,&lt;br /&gt;
musiałabym zapłacić trzy razy tyle! Stanik i majteczki też były kupione wraz ze zniżką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ona złości się o to!? Porównując to do bycia zobaczoną nago, niszczenie ciuchów jest o wiele bardziej wkurzające?! Naprawdę, co za tania i dokuczliwa była&lt;br /&gt;
valkiria!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah! Iyaaah! N-nie mogę już wyjść za mąż!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu zauważając, Rosswiesse-san zakryła swoje osobiste miejsca rękami! Nie miałem pojęcia, jak mam zareagować na to totalne odwrócenie zmartwień!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dopiero teraz to zauważyłaś!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co masz na myśli, mówiąc &amp;quot;dopiero teraz&amp;quot;! Niszczenie ciuchów to taka strata! Twój Dress Break jest totalnie nieprzyjazny środowisku! A na domiar złego, &lt;br /&gt;
twój popęd seksualny jest zbyt mocny! I chusteczki, musisz zużywać tony chusteczek, prawda? Jako nauczycielka, nie mogę ci tego wybaczyć! Szanuj zasoby&lt;br /&gt;
naturalne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem pouczany, żeby szanować rzeczy zniszczone przez Dress Break! To pierwszy taki raz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I na temat popędów seksualnych i ostrzeżeń odnośnie chusteczek! No cóż, prawda, dla licealisty u szczytu dojrzewania chusteczki są...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san jest bardzo kąśliwą - nie, nie, bardzo przyjazną środowisku osobą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewicza valkiria, która kocha robić zakupy w stu jenowych sklepach, zupełnie jak w przypadku starszej siostry, nie można było jej nie współczuć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest pierwszy raz, kiedy ktoś mnie o tym poucza! Naprawdę mi przykro! Przepraszam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz, kiedy do tego doszło, to nie był już czas na podglądanie. W tym samym czasie, jakaś postać zbliżyła się do mnie. To był - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, przepraszam, że przerywam ci zabawę w takim momencie. Moje najszczersze przeprosiny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei. Na wpół otwarte oczy, potrząsający głową na widok niezwykłej sceny, której był świadkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Azazel-sensei! C-co cię tutaj sprowadza?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, zostaliśmy wezwani. Do najbliższej japońskiej restauracji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wezwani? O co chodzi? Już są w pobliskiej restauracji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przez kogo?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei uśmiechnął się lekko, słysząc moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przez bardzo uroczą panienkę Maou-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ V              &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
My, grupa Gremory i Irina, cicho wymknęliśmy się z hotelu i podążyliśmy za Azazelem do restauracji na rogu ulicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Restauracja &amp;quot;Dairaku&amp;quot;, więc Leviathan-sama jest w tego typu miejscu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, wychodziło na to, że Leviathan-sama przybyła do Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak samo, jak Sensei, my także otrzymaliśmy od niej zaproszenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie, przechodząc przez ścieżkę wypełnioną tradycyjną Japońską atmosferą, pojawił się przed nami pojedynczy pokój.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otwierając drzwi - Serafall-sama czekała na nas w spokoju, siedząc w pozycji seiza, mając na sobie olśniewające kimono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Witajcie! Sekiryuutei-chan i słudzy Rias-chan, dawno się nie widzieliśmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leviathan-sama zawsze witała nas z taką radością i entuzjazmem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kimono bardzo do niej pasowało. Jej niezwykle długie włosy były dzisiaj upięte, tak aby pasowały do kimona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, spójrzcie, przecież to Hyoudou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji i inne drugoroczne dziewczyny Sitri. Przybyli jako pierwsi, eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się, Saji. Jak tam Kioto? Gdzie poszliście po południu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jesteśmy Radą Studencką. Całe popołudnie spędziliśmy na pomaganiu nauczycielom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji westchnął, kiedy to mówił. To naprawdę musiało być dla nich ciężkie. Ale jako członkowie Rady Studenckiej nie mogli na to nic poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz ze Skoczkiem Meguri-san, Wieżą Yura-san i Gońcami Hanakai-san oraz Kusaka-san, z pewnością było tam sporo ślicznych diablic pośród drugorocznych...&lt;br /&gt;
To sprawiało, że pozycja Sajiego jako jedynego faceta w Radzie Studenckiej tworzyła sporo powodów do zazdrości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tutejsze jedzenie jest naprawdę dobre. Szczególnie dania z kurczakiem są wyborne. Seki-chan i ty, Saji-kun, musicie koniecznie spróbować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ledwo co zajęliśmy miejsca, kiedy Leviathan-sama od razu zaczęła zamawiać więcej potraw jak szalona. Ale właśnie dopiero co zjedliśmy kolację...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, jednak po chwili kosztując kawałek, ten przepyszny smak sprawił, że mógłbym zjeść tak dużo, jak to tylko możliwe. Inni chyba czuli się tak samo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, dlaczego Leviathan-sama przybyła do takiego miejsca, jak to?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje pytanie, Leviathan-sama przeszła w pozycję kiraboshi i odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przybyłam tutaj, żeby uzgodnić warunki współpracy sił youkai z Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Można się tego było spodziewać po osobie odpowiedzialnej za politykę zagraniczną, sumiennie wykonywała swoje obowiązki. A więc, negocjacje z oddziałami youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale wtedy Leviathan-sama odłożyła swoje pałeczki, jej urocza twarz wykrzywiła się w grymasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale... wygląda na to, że zaistniała pewna nietypowa sytuacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nietypowa sytuacja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leviathan-sama odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgodnie z raportami youkai z Kioto, parę dni temu ich przywódca, Dziewięcioogoniasta, zaginęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy usłyszałem jej słowa, przebłyski wydarzeń dzisiejszego dnia przeleciały mi przez umysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Oddajcie mi mamę!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa małej dziewczynki rozbrzmiały mi w głowie. Czy Kyuubi nie była bardzo starym, dziewięcioogoniastym lisem? Często pojawiała się w mangach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...i to oznacza...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdopodobnie rozumiejąc, co chciałem powiedzieć, Leviathan-sama przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, słyszałam twój raport od Azazela-chan. Obawiam się... że to właśnie ta sytuacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel mocno pił i opróżniając kolejną szklankę powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc przywódczyni youkai została porwana. Odpowiedzialna za to -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Najprawdopodobniej, jest to Brygada Chaosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leviathan-sama doszła do jak najbardziej oczywistej konkluzji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyżby przybyła tu także organizacja terrorystyczna?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta dziewczynka o zwierzęcych uszach - mama córki Dziewięcioogoniastej została przez nich porwana. Właśnie dlatego zostaliśmy uznani za porywaczy i zaatakowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ludzie, w co wyście się znowu wpakowali?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Sajiego zaczęły lekko drżeć. Przepraszam, Saji, zawsze pakujemy się w różnego rodzaju kłopoty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę, zajmowanie się tymi dziećmi jest już wystarczająco męczące... Jakże to irytujące ze strony tych terrorystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei niemal wypluł te słowa. Hej, czy ty po prostu nie chciałeś zabawiać się z maiko...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leviathan-sama nalała Sensei&#039;owi kolejny kubek, poczym kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nieważne co, nie możemy tak tego zostawić. Musimy sami załatwić tą sprawę. Mam zamiar dalej starać się o pozyskanie współpracy youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiałem. W takim razie będę działał samemu. Naprawdę, ci terroryści, żeby przynosić problemy aż do Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel opróżnił kolejny kubek i zaklął. Bez dwóch zdań, to właśnie działania terrorystów sprawiły, że nie mógł iść zabawiać się z maiko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to dopiero pierwszy dzień wycieczki, a sprawy już stały się aż tak poważne...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co mieliśmy zrobić? Mówiąc szczerze, to nie mogło dłużej być nazywane szkolną wycieczką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, nie, dokładnie dlatego, że jest to ukochana szkolna wycieczka uczniów liceum, musimy się nią cieszyć tak bardzo, jak to tylko możliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, skoro byliśmy sługami Gremory i diabłami, podświadomie staraliśmy się unikać nic nie robienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ummm, więc tym, co musimy zrobić, jest...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zapytałem z oczekiwaniem, Sensei westchnął i zmusił się do uśmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak czy siak, powinniście się cieszyć wycieczką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh, ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zaczął pocierać mi głowę ręką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli cokolwiek się stanie, to wezwę was. Ale, to jest twoja ukochana szkolna wycieczka, prawda? My dorośli postaramy się poradzić sobie z tą sytuacją najlepiej,&lt;br /&gt;
jak tylko będziemy mogli. Więc na razie cieszcie się Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Sensei. Jego słowa głęboko mnie wzruszyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co za przebiegły koleś. Gubernator, który zawsze działał tak powoli, mówił takie słowa w takiej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, Sekiryuutei-chan i sługi Sony-chan. Bawcie się dobrze w Kioto. Ja na pewno będę! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie było już nic więcej do powiedzenia, skoro Leviathan-sama tak powiedziała. Niespodziewanie wyszło na to, że to właśnie ona chciała się jak najlepiej bawić w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chcąc dodatkowo zwiększać ich brzemienia, zdecydowaliśmy się na kontynuowanie naszego zwiedzania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I nie mogliśmy nawet złożyć raportu Buchou... Ale jeśli cokolwiek się stanie, to mam zamiar działać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obronię Kioto, które tak kocha Buchou.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_2&amp;diff=199462</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 rozdzial 2</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_2&amp;diff=199462"/>
		<updated>2012-10-24T15:30:24Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: Created page with &amp;quot;Żywot 2: Przybycie do Kioto   Zdarzyło się to mniej więcej dziesięć minut po tym, jak ekspres opuścił stację Tokio.  -Dla mnie jest to pierwszy raz, kiedy jadę ekspr...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Żywot 2: Przybycie do Kioto&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdarzyło się to mniej więcej dziesięć minut po tym, jak ekspres opuścił stację Tokio.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dla mnie jest to pierwszy raz, kiedy jadę ekspresem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Matsudy była pełna podniecenia kiedy o tym gadał, siedząc na przedzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciągle pamiętam moją pierwszą podróż pociągiem. Było to, kiedy jeszcze byłem bardzo mały i o niczym nie wiedziałem, więc jest to zasadniczo bez związku...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedziałem w ostatnim rzędzie, samemu. Siedzenie obok mnie było puste, Matsuda i Motohama siedzieli na przedzie. Po drugiej stronie wagonu siedziały &lt;br /&gt;
Xenovia i Irina.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krajobraz za oknem szybko się zmieniał z powodu sporej prędkości ekspresu. Po drugiej stronie Irina i Xenovia wesoło rozmawiały, spoglądając za okno.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo, iż ekspres był dla mnie raczej nowym doświadczeniem, to nie pozostawił on aż tak głębokiej impresji, jak pociąg do Podziemia. Jakby to ująć? Być&lt;br /&gt;
może było to dlatego, że na własne oczy widziałem proces przechodzenia do innego świata, co wydawało mi się jak inny wymiar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia podeszła do mnie i zajęła puste siedzenie obok. Jej pierwsze słowa brzmiały:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, muszę ci coś powiedzieć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O co chodzi, Xenovia?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tym razem nie mam ze sobą Durandala - jestem nieuzbrojona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh oh. Nagle wyznała coś całkiem niesamowitego. Czy to rzeczywiście prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie wzięłaś ze sobą Durandala? Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, myślę, że to z powodu alchemików należących do Ortodoksyjnego Kościoła. Odkryli technikę pozwalającą stłumić ofensywną aurę Durandala. Z tego&lt;br /&gt;
powodu został do nich przez kanały należące do Nieba.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ortodoksyjny Kościół był kolejną ważną grupą wewnątrz Kościoła, ale nie byli zbyt wielką pomocą podczas sprawy odzyskiwania Excalibura...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia zaśmiała się ironicznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nawet Ortodoksyjny Kościół wychodzi z pomocą. Wygląda na to, że to z powodu Seraphim&#039;a pod wodzą Michała. Jednak jest to naprawdę rzadka okazja,&lt;br /&gt;
aby ci alchemicy przekuli miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu obecnego sojuszu, wychodzi na to, że konflikty pomiędzy chrześcijańskimi grupami zostały załagodzone.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Stłumienie ofensywnej mocy Durandala bez pomniejszenia jego mocy jako Świętego Miecza. To mnie naprawdę zaintrygowało. Jest to to jednak naprawdę&lt;br /&gt;
zawstydzające, że nie potrafię go poprawnie kontrolować, pomimo bycia jego właścicielem. Jakie mam prawo nazywać siebie Rycerzem? Czy byłabym lepsza,&lt;br /&gt;
będąc martwa? O, Panie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, znowu zaczynamy z upadlaniem się. Naprawdę, wyskakiwać z tym tak nagle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozumiem. Jeśli cokolwiek się wydarzy, po prostu pożycz ode mnie Ascalona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, bardzo dziękuję, będę wdzięczna. Zawsze pożyczasz mi ten miecz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W porządku. Czasami też go potrzebuję, ale biorąc pod uwagę obecną sytuację, powierzenie  go tobie jest znacznie lepszym rozwiązaniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale wiesz, Issei, naprawdę powinieneś ćwiczyć swoje umiejętności walki mieczem. Nie powinieneś marnować swoich talentów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ćwiczyłem. Kiedy Kiba jest twoim partnerem, twoje umiejętności definitywnie wzrastają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kończąc rozmowę, Xenovia powróciła na swoje pierwotne miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym przez pewien czas patrzyłem za okno, ale nagle usłyszałem głośne piski dochodzące gdzieś z przodu. Spojrzałem do przodu - okazało się, że to&lt;br /&gt;
Kiba przeciskał się tutaj z wagonu z przodu. Kiedy mnie zobaczył, podszedł prosto do mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh...? Poszedł do Hyoudou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- J-jak to możliwe... Kiba-kun idzie na to zboczone terytorium...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-HyoudouxKiba musi być niezaprzeczalną prawdą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczyny zaczęły rozpaczać! Czy moja strefa jest jakąś kwarantanną!? Cholera! Źle jest mieć przystojnego przyjaciela!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pomimo, iż kiedyś nienawidziłem Kiby z powodu różnicy w traktowaniu, to teraz jest moim ważnym kamratem. Powód, żeby go teraz nienawidzić...&lt;br /&gt;
oczywiście istniał dalej! Egzystencja przystojnych facetów jest niewybaczalna!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mogę usiąść obok ciebie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy byłem zajęty własnymi myślami, Kiba już zajął puste miejsce obok mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Co jest?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbliżyłem twarz do ramy okna, mrużąc oczy, kiedy o to pytałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chciałem znać twój rozkład wycieczki, kiedy już będziemy na miejscu. Żebyśmy mieli plan działania w razie nagłego wypadku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah - w końcu jesteśmy w innych klasach. Gdzie zamierzacie iść jutro?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wycieczkę zaczynamy od Senjuusangen-dou, a ty?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Od świątyni Kiomizu-dera. Potem Kinkaku-ji i Ginkaku-ji. Chociaż te trzy miejsca są od siebie trochę oddalone, ale jeśli postaramy się zaliczyć&lt;br /&gt;
większość słynnych miejsc w przeciągu dwóch pierwszych dni, to będziemy mogli trzeciego dnia zacząć od Tenryuu-ji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Tenryuu-ji? Nasza klasa też planuje się tam udać trzeciego dnia. Może nawet spotkamy się na Moście Togetsu. Co z ostatnim dniem?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Po prostu zakończymy go, chodząc w okolicach dworca Kioto i kupując pamiątki. Właśnie, Irina wspominała coś o tym, że chciałaby pójść do Wieży&lt;br /&gt;
Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Plany wycieczki dla każdej z klas były przygotowane już wcześniej i wydane nauczycielom. Dodatkowo, uczniowie musieli stworzyć przewodniki turystyczne&lt;br /&gt;
do użytku własnych klas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po wymianie szczegółów odnośnie zwiedzania, zmieniliśmy temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Issei-kun, brałeś udział w czynnościach z różnymi Maou-sama?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, ah, to było coś, co kompletnie wywróciło do góry nogami moje wyobrażenie o Podziemiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka dni temu Buchou i ja wzięliśmy udział w tajemniczym rytuale rodziny Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tej nocy w czasie bankietu rodzice Buchou byli bardzo szczęśliwi i rozpływali się nade mną w zachwycie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na bankiecie były też takie rzeczy, jak transparenty głoszące: &amp;quot;Gratulacje młoda Pani, młody Paniczu!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czułem się tak, jak gdybym nie wiedział o czymś, co miało miejsce za moimi plecami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak czy inaczej, nie było to nic złego, więc nie mam zamiaru się tym martwić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Właściwie, to po zakończeniu rytuału otrzymałem nawet od Beelzebuba-sama specjalną, osobistą sugestię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zmieniłem temat, mówiąc o tym Kibie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Specjalną sugestię?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, odnośnie kompatybilności pomiędzy umiejętnościami Piona, a mocą Sekiryuutei&#039;a. Jak na razie, używając mocy Sekiryuutei&#039;a nie byłem w stanie wykorzystać&lt;br /&gt;
pełnego potencjału Królowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Specjalna sugestia Beelzebub&#039;a-sama była taka: jeśli promocja na Królową zwiększa ogólną moc, to połączenie jej z mocami Sekiryuutei&#039;a w znaczny sposób&lt;br /&gt;
poszerza moje limity. Właśnie to było powodem, dla którego nie byłem w stanie odpowiednio kontrolować przepływu smoczej mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrozumiałem z tego tyle: skoro nagle musiałem zacząć zwracać uwagę na znacznie więcej rzeczy, to nie byłem w stanie odpowiednio rozdysponować pomiędzy&lt;br /&gt;
nie przepływającej przeze mnie mocy. Sairaorg zdawał się to rozumieć po tej krótkiej wymianie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była to prawda. Królowa mogła zwiększyć moją fizyczną siłę, szybkość oraz moc Dragon Shot&#039;a, co wcale nie znaczyło, że mogą być one kontrolowane łatwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjąwszy Wieżę, to nie udało mi się jeszcze opanować Skoczka, ani Gońca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet kiedy moja szybkość i demoniczna moc wzrastały, często opierałem się tylko na ślepej szarży do przodu i sile własnej furii, co czasami potrafiło być wręcz&lt;br /&gt;
tragiczne w skutkach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc o Pionie, jego największą cechą była właśnie promocja, więc doskonalenie cech tych innych pionków było wręcz naturalną koleją rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział mi: aby jak najlepiej zutylizować moc Sekiryuutei&#039;a, najpierw skup się na opanowaniu Wieży i Skoczka. Najlepszym sposobem na opanowanie &lt;br /&gt;
przepływu mocy było by skierowanie mocy Sekiryuutei&#039;a do miejsc odpowiedzialnych za siłę i szybkość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To właśnie dlatego użyłeś Wieży przeciwko Sairaorg&#039;owi-san?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, tak, w porównaniu do Królowej była znacznie łatwiejsza w kontroli. Mogłem jasno wyczuć transmisję mocy w ofensywę i defensywę... Myślę, że najpierw&lt;br /&gt;
skupię się na każdej z cech pionków, a potem zwinnie dodam moc Sekiryuutei&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, Kiba się roześmiał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nagłe testowanie pomysłów wyniesionych ze sparingu z Sairaorg&#039;iem-san, to takie w twoim stylu. Issei-kun znów stanie się silniejszy. Naprawdę ciężko &lt;br /&gt;
pracujesz, aby odkryć własną siłę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nawet jeśli posiadam wielką moc, to jeśli nie jestem w stanie jej swobodnie kontrolować, to nigdy nie będę w stanie pokonać Sairaorg&#039;a-san albo Vali&#039;ego.&lt;br /&gt;
Więc, po obejrzeniu walki pomiędzy mną, a Sairaorg&#039;iem-san, co o tym myślisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Będąc szczerym, to jak na diabła pochodzącego z pokolenia Buchou, walczącego z tobą na równi w czystym starciu siły i w dodatku dominującego z taką&lt;br /&gt;
łatwością, to jest naprawdę wielkim zagrożeniem. I to jeszcze gołymi rękami. Pośród wszystkich młodych diabłów - nie, wszystkich wysoko klasowych diabłów&lt;br /&gt;
Sairaorg-san musi być jedynym, zdolnym zniszczyć twoją zbroję, nie będąc uzbrojonym. Właściwie, to przy nim nawet moja własna obrona była by niczym &lt;br /&gt;
papier. Jego siła jest zadziwiająca, a założę się, że nie poszedł wtedy na całość. Nie tylko ja, ale i wszyscy inni słudzy bylibyśmy poważnie ranni, gdybyśmy &lt;br /&gt;
przyjęli od niego bezpośredni cios.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten gość jak zawsze wyraził swoją szczerą opinię. Właśnie dlatego tak bardzo mu ufałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kiedy już wrócimy z wycieczki, zacznijmy znowu nasz trening przeciwko Sairaorg&#039;owi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak. Właśnie, mógłbyś dać mi znać, kiedy będziesz kupował pamiątki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ponieważ uważam, że nie mas sensu próbować ukrywać, co chcesz kupić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, rozumiem. W takim razie spotkamy się ostatniego dnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uzgodniwszy to wszystko KIba wstał i wrócił do wagonu, w którym siedziała jego klasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozmowa z Xenovią i Kibą została zakończona. Asia i jej grupa były wesoło pochłonięte pogaduszkami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwaj idioci, Matsuda i Motohama, zaczęli chrapać, poczym szybko zasnęli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeciągnąłem się i zamknąłem oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Miałem jeszcze trochę czasu, zanim zajedziemy do Kioto. Zdecydowałem się odpłynąć w głąb Sacred Gear. Robiłem to już wiele razy. Po swojej diabelskiej&lt;br /&gt;
pracy, biorąc kąpiel, także przed snem. Dodatkowo w weekendy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Za każdym razem mając tylko jeden cel - porozmawiać z przeszłymi Sekiryuutei-senpai!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zamykając oczy i powierzając moją świadomość Ddraig&#039;owi, zanurzyłem się w odmętach Boosted Gear.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Opuszczając ciemność, znalazłem się w białej przestrzeni. Rozległej, czystej, białej przestrzeni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na wielu okrągłych stołach i krzesłach, z podniesionymi wysoko głowami, siedzieli przeszli Sekiryuutei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Witam wszystkich, to znowu ja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli starałem się wesołym tonem nawiązać rozmowę, to było mało prawdopodobne, aby odpowiedzieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chociaż był tam też młody senpai, podobny do mnie wiekiem i budową ciała... ale od niego też nie było odpowiedzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z góry usłyszałem głos Ddraig&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Spośród wszystkich przeszłych Sekiryuutei, tej jest tobie najbliższy wiekiem. Prawdziwy geniusz, który wyjątkowo wcześnie obudził w sobie Juggernaut&#039;a -&lt;br /&gt;
Jednakże, był zbyt pijany mocy, przez co został zabity przez inną osobę, dzierżącą Longinusa.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie przez Hakuryuukou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Będąc pijanym mocy mogą siać spustoszenie nawet, jeśli ich przeciwnikiem nie jest Hakuryuukou. Są tacy także pośród nich. Juggernaut może pozwolić stać &lt;br /&gt;
się komuś tyranem przez krótki czas.. Ale niezależnie od ery, tyranom nigdy nie jest dane rządzić zbyt długo. Jest to czymś, co nie ma prawa przetrwać.&lt;br /&gt;
Taka jest prawda.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig brzmiał tak, jakby mówił o sobie. W końcu, on także kiedyś pragnął mocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale oni też musieli mieć rzeczy, które były im drogie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jego Sekiryuutei-senpai nie wypowiedzieli słowa, ale to musiała być prawda. To ich własna moc tak na nich wpłynęła. Tak samo jest ze mną... gdybym czuł,&lt;br /&gt;
że tracę coś bliskiego mojemu sercu, szukałbym siły za wszelką cenę. A to prowadzi do Juggernaut&#039;a.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja, który mam się przebudzić, Dwa Niebiańskie Smoki, którym odebrano powód ambicji przez samego Boga...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Partnerze.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie mam zamiaru wypowiedzieć tego całego. Zbyt przerażające. To po prostu coś, czego nie rozumiem. Czym jest Nieskończoność? I Marzenie, o którym nie mam&lt;br /&gt;
pojęcia? I co szydzi i lekceważy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytałem o pewne kluczowe słowa w zaklęciu Juggernaut.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nieskończoność odnosi się od Opis, podczas gdy Marzenie znaczy Wielka Czerwień. Szydzenie z Ophis i lekceważenie Wielkiej Czerwieni, który jest też &lt;br /&gt;
czerwonym smokiem. Kto wymyślił to zaklęcie, pozostaje zagadką. Zastanawiam się, czy był to może sam Bóg?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Trzeci głos!? Odwróciłem się, i ujrzałem przede mną młodą kobietę o długich, pofalowanych blond włosach i szczupłym, schludnym ciele. Piękna panna,&lt;br /&gt;
nosząca jednoczęściową suknię z głębokim rozcięciem...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Wyraz twarzy! Ona jest inna od wszystkich przeszłych Sekiryuutei! Przepełniona uśmiechem, popatrzyła na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Elsha?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak~, Ddraig. Minęło sporo czasu.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dama przywitała nas grzecznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Partnerze, to jest Elsha, przodująca spośród wszystkich żeńskich Sekiryuutei. Jeśli chodzi o żeńskich użytkowników, to jest definitywnie najsilniejsza.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Najsilniejszy żeński Sekiryuutei! Jakby się nad tym zastanowić, to nigdy wcześniej jej tu nie widziałem! Skąd ona się wzięła?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Twoja twarz wyraża niedowierzanie względem mnie? Spośród wszystkich czających się tutaj wspomnień są tylko dwa wyjątki. Ja jestem jednym z nich. Cóż,&lt;br /&gt;
nawet wewnątrz Sacred Gear, jestem ukryta dosyć głęboko, więc niezbyt często tutaj przychodzę.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[...Myślałem, że ty i Belzard już nigdy nie chcieliście wychodzić.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie mów tak, Ddraig. Belzard i ja zawsze cicho wspieramy cię z głębin. W końcu byliśmy partnerami. W każdym razie, on zaraz straci przytomność...]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dama wyglądała na bardzo samotną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Belzard wydaję się być zainteresowany obecnym Sekiryuutei, dlatego przyszłam.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kim tak właściwie jest Belzard?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig odpowiedział na moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Belzard jest równy Elshie, jest najpotężniejszym męskim Sekiryuutei. Naprawdę silnym, nawet dwukrotnie pokonał Hakuryuukou.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dwukrotnie! To super-niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Coś podobnego mogło się zdarzyć. Mieć miejsce swa razy w życiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Elsha-san ponownie się odezwała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Chciałabym, żebyś to miał.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, co wyjęła - było pudełko z dziurką od klucza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Otrzymałeś już &amp;quot;klucz&amp;quot; od obecnego Beelzebuba, prawda?]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eheh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzask... W nagłym rozbłysku światła, mały klucz pojawił się w mojej dłoni. Bez udziału mojej woli, klucz pojawił się sam z siebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to był &amp;quot;klucz&amp;quot;, otrzymany od Beelzebuba-sama?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Elsha uśmiechnęła się i powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Tak zwane &amp;quot;klucze&amp;quot; nie są dosłowne. Pudełka i klucze to tylko metafory, aby można było łatwiej zrozumieć. Tym, co znajduje się w tym pudełku, jest wiele&lt;br /&gt;
możliwości, jakie może mieć Sekiryuutei. Jest to coś, czemu nie można lekkomyślnie stawić czoła, albo nierozważnie to otworzyć. Jednak Belzard powiedział:&lt;br /&gt;
&amp;quot;Być może ty dasz radę&amp;quot;. Oczywiście, ponieważ jesteś to ty, który otrzymał Złe Pionki, dlatego właśnie uważamy, że możesz to zrobić]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle, Elsha-san zaczęła się śmiać: &amp;quot;fufufufu&amp;quot;!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Smok Piersi! Cyckoryuutei! Oglądałam to wszystko razem z Belzardem. Po naszym przybyciu tutaj, był to chyba pierwszy raz, kiedy tak się uśmialiśmy.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Elsha-san śmiała się niekontrolowanie... Co za wstyd! Moi senpai wszystko widzieli!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie bądź nieśmiały. I Ddraig, nie popadaj w depresję. Rozchmurz się. Jeszcze nigdy nie było tak zabawnego Sekiryuutei - rozebrać na czynniki pierwsze to&lt;br /&gt;
ponure zaklęcie Juggernaut, Pieśń Smoka Piersi uczyniła mnie i Belzarda szczęśliwymi. Skoro żadnego z nas nie spotkał odpowiedni koniec...]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Elsha-san podała mi pudełko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[...więc on i ja postanowiliśmy uwierzyć w ciebie.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wziąłem od niej pudełko i umieściłem &amp;quot;klucz&amp;quot; w otworze... Pasował idealnie. Musiały być stworzone jako komplet.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ty i obecny Hakuryuukou jesteście unikatowymi postaciami. Nie tylko współzawodniczycie pomiędzy sobą, ale macie też swoje własne cele. Jakby to ująć... To&lt;br /&gt;
sprawia, że wszyscy tutaj wyglądamy, jak głupcy. Proszę, otwórz je. Ale pamiętaj: musisz wziąć odpowiedzialność i nie poddawać się w połowie drogi. Nie ważne&lt;br /&gt;
co się stanie, musisz to radośnie zaakceptować.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Elshy-san, przekręciłem klucz - z cichym &amp;quot;klik&amp;quot;, pudełko się otworzyło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- W tym momencie ogarnęło mnie oślepiające światło.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Otwierając oczy, znowu byłem w ekspresie&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czy to był sen? Ddraig?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie, otrzymałeś pudełko od Elshy i otwarłeś je.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Naprawdę? W takim razie, co było w środku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie mam pojęcia.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hej, hej, hej! Hmm! Nie czuję żadnej różnicy, jeśli chodzi o moje ciało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co z Sacred Gear?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Też bez zmian. Ale, zauważyłem coś wylatującego z pudełka...]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Cooooooooooo!!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nerwowo rozejrzałem się wokoło - ale niczego nie znalazłem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co do cholery! Czy moje możliwości właśnie odleciały! Jeśli od tak sobie zniknęły, to nie był to powód do żartów! Nie tylko zawiodłem Elshę-san, ale ze wstydu&lt;br /&gt;
nie mógłbym już spojrzeć w oczy Azazel&#039;owi-sensei i Beelzebubowi-sama! A to była taka rzadka okazja do pozyskania pomocy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Nie martw się. Jest to coś, co należy do ciebie, więc na pewno wróci. Twój los spoczywa w twoich rękach.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli tak mówisz...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mmmm, oh, oh, oh! Cycki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oooah! Matsuda! Co ty wyrabiasz! Są moje! Co jest takiego zabawnego w męskiej klacie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Siedząc przede mną, Matsuda i Motohama mocowali się ze sobą. Naprawdę, kto by chciał się miziać z idiotami! Co tu się do cholery działo!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ha! Co ja wyprawiam!... ta nagła rządza piersi... a potem...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Matsuda, czyżby twoja potrzeba piersi osiągnęła nowy poziom... OK, dzisiaj w hotelowym pokoju urządzimy sobie maraton zboczonych DVD! Cały potrzebny sprzęt mam&lt;br /&gt;
w bagażu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy to, nie mogłem zrobić nic innego, jak tylko przybliżyć się z zainteresowaniem! Co za wspaniała rzecz! Możemy cieszyć się super zboczonymi DVD w hotelu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, oh, Issei! Racja! OK! Obejrzymy tytuły, które wziąłem ze sobą specjalnie z okazji wycieczki: &amp;quot;Przepełnione Brzoskwiniowymi Piersiami Scenerie Kinkaku-ji&amp;quot; oraz&lt;br /&gt;
&amp;quot;Mięciutkie, Gigantyczne Piersiaste Czasy Ginkaku-ji&amp;quot;!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, oh!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i ja radośnie odpowiedzieliśmy na ogłoszenie Motohamy. A co mi tam, skoro zawartość pudełka i tak powróci, to najpierw mogę się nacieszyć piersiami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Gińcie, zboczone trio!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Takie obrzydliwości w pociągu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głosy dziewczyn z mojej klasy? Na razie postaram się je zignorować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ II&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ekspresie, właśnie kończyłem jeść kulki ryżowe z wodorostami, specjalnie przygotowane przez Asię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Następna stacja: Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozbrzmiało ogłoszenie. Oh, oh! Jesteśmy! Gdy ekspres zatrzymał się na peronie, wzięliśmy nasze bagaże i wysiedliśmy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To Kioto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mój pierwszy krok w tej jakże wyczekiwanej starożytnej stolicy! W czasie, gdy nasze oczy spoczywały na widokach otaczających dworzec, których nigdy wcześniej&lt;br /&gt;
nie widzieliśmy, Kiryuu zaprowadziła nas do punktu kontroli biletów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dach dworca Kioto był pokryty przez ogromne poddasze! Wewnątrz dworca pełno było zautomatyzowanych ruchomych schodów! Był to naprawdę ogromny dworzec!&lt;br /&gt;
W ogóle nie ustępowała w niczym Tokio! Jako główna atrakcja turystyczna, było jak najbardziej naturalnym, że wybudowano go na tak ogromną skalę. Był on&lt;br /&gt;
totalnie zatłoczony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Spójrz, Asia! To I-tan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak! Xenovia! To I-tan!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarze Asi i Xenovii były przepełnione podnieceniem. Wskazując wszędzie palcem, komentując niemal każdą rzecz, były naprawdę szczęśliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę chciałabym wybudować taki dworzec w Niebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina, z drugiej strony, zachwycała się czymś kompletnie innym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Miejsce zbiórki to recepcja w hotelu. Hej, chłopaki, a także Asia i Xenovia, i Irina, która buja tam w obłokach. Jeśli nie znajdziemy się tam tak szybko, jak to&lt;br /&gt;
tylko możliwe, to nie będziemy mieć w ogóle czasu wolnego po południu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podejmując rolę koordynatora, Kiryuu wyciągnęła przewodnik turystyczny i potwierdziła lokalizację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hmmm, hotel jest całkiem blisko dworca... Teraz właśnie wyszliśmy z zachodniego punktu kontrolnego... Idąc w kierunku przystanku autobusowego, potem &lt;br /&gt;
skręcając w prawo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No dalej, wyjdźmy w końcu na zewnątrz. Wałęsaniem się po dworcu nigdzie nie zajdziemy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Matsuda skończył mówić, okulary Kiryuu zalśniły zimnym blaskiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Matsuda, gubienie się w nieznanym środowisku nie jest zabawne. Słaby osąd jednej osoby może doprowadzić do wielu ofiar.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy to jest pole bitwy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, Matsuda, opinia Kiryuu jest jak najbardziej właściwa. Praca zespołowa jest bardzo ważna. Niech ona przejmie dowodzenie. Kto wie, czy Kioto nie zaczęło&lt;br /&gt;
już szczerzyć na nas swoich kłów?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda mógł tylko nieśmiało przytaknąć i mruknąć &amp;quot;rozumiem&amp;quot;, na przekonujące ostrzeżenia Xenovii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah! Zboczeniec!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na stacji dało się słyszeć kobiece krzyki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cycki...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mężczyzna macał z furią, ale szybko został obezwładniony przez innych przechodniów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jednak Kioto nie jest takie bezpieczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stwierdził Motohama. Była to prawda. Zboczeńcy będą obecni, nie ważne, gdzie byś nie poszedł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra, rozumiem! Idziemy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pod kierownictwem Kiryuu opuściliśmy dworzec i zagłębiliśmy się w starożytną stolicę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, to Wieża Kioto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Matsudy, wszyscy spojrzeli w tamtym kierunku. Oh, oh! Wieża znajdowała się na wprost stacji! Więc to jest Wieżą Kioto! Planowaliśmy udać się tam&lt;br /&gt;
ostatniego dnia. Ten Matsuda, prawie natychmiast wyciągnął aparat i zaczął robić zdjęcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Okazało się, że hotel znajdował się kilka minut drogi od dworca. Łatwo było tam trafić, po prostu podążając za innymi uczniami noszącymi identyczne zimowe mundurki,&lt;br /&gt;
co my.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Parę minut drogi od dworca znajdował się ogromny, wysoko klasowy hotel. Nazywał się &amp;quot;Kioto Sirzechs Hotel&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Wychodziło na to, że imię naszego Maou było bardzo wpływowe nawet w starożytnej stolicy. Tak na marginesie, niedaleko stąd był w budowie &amp;quot;Kioto Serafall Hotel&amp;quot;.&lt;br /&gt;
Czy wy staracie się przywłaszczyć sobie wszystkie ziemie wokół dworca Kioto, Maou-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hotel okazał się być prowadzony przez rodzinę Gremory. Właśnie dlatego mogliśmy kupić tu pobyt po tak niskich cenach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ukazaniu naszych uczniowskich identyfikatorów pracownikom przy wejściu, pokierowano nas na recepcję. Matsuda, Motohama i Kiryuu byli zszokowanie jego &lt;br /&gt;
luksusowym wystrojem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niesamowite... Czy to naprawdę w porządku, aby wszyscy uczniowie drugiego roku mieszkali w takim hotelu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda wyraził bardzo sensowną opinię, ale nie było to zwyczajne miejsce. Potęga i wpływy rodziny Gremory były czymś, czego nie można było niedoceniać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej jednak strony, Xenovia była znacznie spokojniejsza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jest niesamowity, ale w porównaniu z domem Buchou, wciąż ma pewne braki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Była to prawda. To był prawdziwie autentyczny zamek. Powód, dla którego nie byłem zaskoczony splendorem hotelu był podyktowany tym, że już kiedyś doświadczyłem&lt;br /&gt;
domu Buchou. Wysoko klasowe diabły były naprawdę czymś.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Idąc odrobinę w głąb poczekalni, zobaczyliśmy wejście na recepcję. W tym obszernym i sporym pomieszczeniu zgromadziła się większość uczniów Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy nadszedł czas spotkania, każda z klas zaczęła potwierdzać swoje numery.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy usiedli na podłodze recepcji, przysłuchując się ogłoszeniom nauczycieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, Azazel i Rossweisse-san dyskutowali o czymś tylko pomiędzy sobą...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, nadeszła kolej Rossewisse-san, kiedy stanęła przed wszystkimi uczniami. Na co każe nam zwrócić naszą szczególną uwagę?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W podziemnym centrum handlowym Kioto jest sklep &amp;quot;Wszystko po sto jenów&amp;quot;. Jeśli czegokolwiek potrzebujecie, udajcie się właśnie tam. Nie zaszkodzi bycie zbyt &lt;br /&gt;
ostrożnym z waszym kieszonkowym. Jeśli teraz będziecie dużo wydawać, to wyrośniecie na nieodpowiedzialnych dorosłych. Pieniądze napędzają świat. Jeśli będziecie&lt;br /&gt;
kupować, na co tylko macie ochotę, szybko zostaniecie bez pieniędzy. Stąd moja prośba - ograniczcie się tylko do stu jenowego sklepu. Stu jenowe sklepy to Japoński&lt;br /&gt;
skarb.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stu jenowy sklep!? Co za entuzjastyczna mowa! I do tego jeszcze rozeznała się w rozłożeniu wszystkich stu jenowych sklepów!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san, nawet jeśli zaspokoisz swoje podstawowe potrzeby za pomocą tych sklepów, to nie musisz mieć na ich punkcie takiej obsesji! Wychodziło na to, że stu&lt;br /&gt;
jenowe sklepy posiadały wiele rzeczy, które kusiły byłą valkirię. Trzeba im to było przyznać, były naprawdę tanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, Azazel-sensei pacnął się w czoło. Konwersacja z Rossweisse-san musiała być okropna...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Rossweisse-san szybko zakończyła swoją przemowę, wystąpił jeden z nauczycieli i wytłumaczył kilka ostatnich rzeczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaczynając już od pierwszego dnia, Rossweisse-san była bardzo popularna wśród uczniów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie tylko była zachowującą się niezwykle poważnie pięknością, ale była też nieporadnie przymilna. Zarówno chłopcy, jak i dziewczyny ją kochali, nazywając ją &amp;quot;Rossweisse-chan.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, zapamiętajcie powyższe punkty. Po odłożeniu bagaży do swoich pokoi macie czas wolny do piątej po południu, ale nie odchodźcie zbyt daleko. Najlepiej trzymajcie&lt;br /&gt;
się okolic Dworca Kioto. Bądźcie z powrotem w pokojach przed piątą trzydzieści.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Usłyszawszy końcowe ogłoszenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedzieli wszyscy drugoklasiści. Tak oto zakończyło się zgromadzenie w recepcji, a także wiele ustaleń odnoście hotelu i popołudniowych aktywności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy wzięli swoje bagaże i otrzymali po kluczu od pracowników przy wejściu na recepcję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokoje były podwójnymi sypialniami w zachodnim stylu. Skoro byłem nieparzystym facetem, to dostałem pokój tylko dla mnie! Będzie wspaniale! W-widzicie, nawet na&lt;br /&gt;
wyjeździe, wiek nastoletni jest dla chłopców okresem bardzo delikatnym i każdego dnia pewna rzecz się kumulowała...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy o tym myślałem, nadeszła moja kolei na otrzymanie klucza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Issei, to dla ciebie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda i reszta otrzymała już swoje klucze... Ale mnie jako jedynemu wręczył je Azazel-sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei śmiał się cicho. Wiedziałem, że coś było nie tak, ale bardzo szybko odkryłem na to pytanie odpowiedź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokoje, w których znajdowali się uczniowie Akademii Kuou, były sporymi sypialniami dla dwóch osób w zachodnim stylu, z dwoma wielkimi łóżkami i pełnym widokiem &lt;br /&gt;
na  scenerię wokół Dworca Kioto, rozciągającym się z okna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niesamowite!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Raz jeszcze jestem wdzięczny za dostanie się do Akademii Kuou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda krzyknął głośno, a Motohama był cicho wzruszony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak wyglądał pokój Matsudy i Motohamy. W takim razie, jaki mógł być mój pokój... Tylko mój był na innym piętrze... Zaczynałem mieć złe przeczucia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dwa piętra nad piętrem chłopaków, w kącie, znajdował się pokój inny niż wszystkie, z japońskimi rozsuwanymi drzwiami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-- Otwierając je...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest mój pokój...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Znalazłem się w pomieszczeniu o wielkości ledwo ośmiu mat tatami. Zamrugałem ze zdumienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starożytny telewizor, jak i okrągły stolik. Czy to nie był minimalny standard! I dlaczego wszystko było takie stare i zniszczone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ahhahahahahaha! Nie no! Tylko ten pokój jest w Japońskim stylu! I jest rozmiaru mniej więcej ośmiu mat tatami? Ah, pasuje to do Issei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie ma łóżka, tylko prześcieradła. I to tylko jeden komplet. Czy to są... oznaki ograniczania budżetu wycieczki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matsuda wybuchnął śmiechem, a Motohama powstrzymał się, spokojnie analizując sytuację!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niech to szlag! Dlaczego to muszę być ja!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to dlatego? Dlatego, że nie uważam tego za tak luksusowe, jak dom Buchou? Czy to dlatego byłem karany!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Toaleta i łazienka... przynajmniej one były obecne. Ale wciąż, nie były nawet po części tak dobre, jak luksusowe sypialnie w zachodnim stylu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Łzy napłynęły mi do oczu. Wtedy ktoś zapukał do drzwi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Issei-kun, jesteś tutaj?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była Rossweisse-san, ubrana w dres. Przebrała się, huh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zbliżyłem się do Rossweisse-san i wyszeptałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-(Rossweisse-san! Dlaczego, do cholery, tylko ja zostałem przypisany do takiego pokoju...)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-(Wytrzymaj, proszę. Ten pokój został specjalnie przygotowany przez Rias-san, aby ułatwić nam spotkania.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-(Spotkania? W diabelskich sprawach?)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-(Tak, mniej więcej. Gdyby coś się stało w Kioto, potrzebowaliśmy zabezpieczyć miejsce, w którym moglibyśmy się spotkać. Właśnie dlatego ten pokój &lt;br /&gt;
został przydzielony tobie, który nie masz pary.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pokój do spotkań dla nas, diabłów, w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc to miał być wyizolowany pokój, służący w tym celu. Ale to przecież nie musi być akurat mój pokój... W końcu ja też chcę korzystać z luksusowych&lt;br /&gt;
pokoi na wycieczce szkolnej, tak jak wszyscy inni!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z drugiej strony, jeśli nie chcę, aby do czegoś doszło w Kioto, było by dobrze, gdyby ten pokój nie musiał być użyty w tych celach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-(Proszę, wytrzymaj, Issei-kun.)&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jakby udzielając nagany, Rossweisse-san położyła mi dłoń na ramieniu i powiedziała:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W każdym razie, muszę iść spotkać się z nauczycielami, więc na razie masz wolne. Mam przeczucie, że będziemy mieć sporo problemów z okresem &lt;br /&gt;
popołudniowych wolnych zajęć... Nie byłoby dobrze, gdyby wszyscy dali się zwieść Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nasza trójka odpowiedziała z zapałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Teraz, pierwszym zadaniem jest zlokalizowanie Azazel&#039;a. Ten gość... wymknął się zaraz po tym, jak ogłoszenia w recepcji dobiegły końca... Przez to&lt;br /&gt;
Gubernator Grigori...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san mamrotała do siebie, wychodząc. Azazel-sensei zaczął się ukrywać tak wcześnie, eh. Przed wycieczką powtarzał ciągle: &amp;quot;Maiko! Najpierw&lt;br /&gt;
Maiko! Potem muszę najeść się do syta kuchnią Kioto!&amp;quot; i planował inne tego typu rozrywki dla dorosłych. Można się tego było po nim spodziewać, już &lt;br /&gt;
ruszył w trasę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cholera! Ja też chcę spędzić szczęśliwe chwile z maiko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Motohama wyciągnął z kieszeni mapę Kioto, poczym powiedział do niezadowolonego mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, Issei. W czasie wolnym po południu, chociaż nie było to zaplanowane, jedźmy do Fushimi Inari?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Fushimi Inari? Ah, racja, to miejsce, gdzie jest dużo torii, racja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przypomniał mi się widok, który widziałem w telewizji, wiele czerwonych torii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dokładnie. To tylko jeden przystanek od Dworca. Właśnie zapytałem o pozwolenie jednego z nauczycieli i wyraził zgodę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh, skoro już mamy pozwolenie nauczyciela, mile byłoby złożyć tam wizytę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moją opinię, Matsuda przetarł oczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli przegapimy okazję do zwiedzania słynnych miejsc, to nie będzie to już zwiedzanie Kioto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dobra! To zaprośmy jeszcze Asię i resztę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szybko się na to zgodzili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro tak, to złóżmy po południu wizytę Inari-sama! To był prawdziwy początek naszej wycieczki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ III&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Stacja Inari była tylko jeden przystanek od Dworca i po wyjściu byliśmy w stanie zobaczyć trakt prowadzący do Fushimi Inari.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, zobaczcie, Asia, Irina. Te sklepy mają wiele interesujących rzeczy do sprzedania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wa... Te wszystkie urocze liski.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy mam wystarczająco dużo pieniędzy, żeby kupować tu pamiątki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopiero co przyjechawszy, kościelne trio od razu zaczęło korzystać z atmosfery Kioto. Gdy Asia i dziewczyny zatracały się w rozmowie, nie różniły się&lt;br /&gt;
niczym od zwykłych uczennic.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Piękne trio na tle krajobrazów Kioto. Strzelmy fotkę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z boku, Matsuda skorzystał z okazji, aby je sfotografować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, hej, a co ze mną?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiryuu zmrużyła oczy w akcie protestu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mijając ostatnie torii, były tam ogromne drzwi. Na każdej stronie wrót był wyrzeźbiony lis, przypominający kamiennego lwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-... Posągi do egzorcyzmów. Normalnie miały by w sobie coś, co odpychałoby istoty jak diabły, ale przepustkom nie ma problemów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia spojrzała na kamiennego lwo-lisa, kiedy to mówiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę jesteśmy pod obserwacją?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiłem tu o uczuciu dysonansu, które towarzyszyło mi od momentu opuszczenia stacji. Zgadza się, czułem się tak, jak byśmy byli obserwowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oczywiście. My, diabły i anioły, jesteśmy obcymi istotami dla tutaj rządzących. Nawet jeśli ich o tym uprzedziliśmy, to nadzór nadal jest konieczny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, to miało sens. Słyszałem o tym, że Kioto było centrum wszystkich paranormalnych dziwów. Z ich punktu widzenia, to my byliśmy tutaj obcymi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mając się lekko na baczności, przeszliśmy przez główne wejście bez problemów. Idąc dalej dotarliśmy do głównego pomieszczenia. Kontynuując,&lt;br /&gt;
znaleźliśmy się na schodach prowadzących na górę Inari. Wspinając się robiliśmy zdjęcia i rozpoczęliśmy nowe wyzwanie: wspięcie się na górę poprzez&lt;br /&gt;
tysiąc torii.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szliśmy przez dziesiątki minut.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Hoo-haa... Zaczekajcie na mnie... dlaczego jesteście tacy pełni energii?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Motohama miał problemy ze złapaniem oddechu. Matsuda westchnął, odzywając się z górnych stopni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hej, hej, Motohama, wstydziłbyś się. Nawet Asi-chan i reszcie nic nie jest.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro Matsuda był trochę wysportowany, to ten poziom wysiłku był dla niego niczym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, byliśmy diabłami, więc nasze podstawowe umiejętności były definitywnie wyższe, niż normalnych ludzi. Nie wspominając już o naszych treningach, przez co&lt;br /&gt;
wspinaczka była dla nas bułką z masłem. Jeśli chodzi o mnie, to z powodu mojego letniego treningu głęboko w górskiej dziczy, ten poziom wysiłku nie był nawet w&lt;br /&gt;
stanie zakłócić rytmu mojego oddechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Tannin-ossan, mogę wspiąć się na tego typu górę bez jakiegokolwiek uczucia zmęczenia. Podziękowałem byłemu Smoczemu Królowi, który teraz przebywał w&lt;br /&gt;
Podziemiu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sprawdziliśmy kilka małych sklepów na przystanku wypoczynkowym w połowie drogi, kontynuując wyzwanie, jakim była góra Inari. Motohama był już kompletnie&lt;br /&gt;
wykończony na tym etapie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, oh, cóż za wspaniały widok.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, zbyt wspaniały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To zrób zdjęcie. Tak w ogóle, to czy lokalne szkoły nie używają tej górskiej ścieżki do biegania? Ale wygląda na to, że nie ma tutaj żadnych biegaczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Asia były zachwycone krajobrazem gór Fushimi Inari, w czasie gdy Kiryuu pokazywała swoją wiedzę, jednocześnie robiąc przy tym plenerom zdjęcia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, naprawdę były tutaj tony czerwonych torii, nieważne jak daleko zaszliśmy. Wypisano na nich nazwy firm i sklepów. Musieli złożyć hojne darowizny&lt;br /&gt;
bóstwom Fushimi Inari, aby móc pomyśleć życzenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawsze myślałem, że jeśli wspinasz się na górę, to musisz wspiąć się na sam szczyt. Nauczyłem się tego podczas treningu w górach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeśli wspinasz się na górę, wspinaj się na sam wierzchołek! Coś w tym rodzaju.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepraszam, udam się na szczyt jako pierwszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poinformowałem innych, poczym pobiegłem w górę po stopniach na pełnej prędkości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, gdybym nadal był człowiekiem, to wspinaczka na taką górę by mnie zabiła. Po staniu się diabłem i nieustannym treningu było to takie łatwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Starałem się najlepiej jak mogłem, aby nie przeszkadzać innym zwiedzającym, biegnąc cały czas pod górę. Wtedy, dotarłem na szczyt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Na szczycie góry znajdowała się stara kaplica.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, to był szczyt? Będąc szczerym, to ścieżka po drodze rozgałęziała się w innych kierunkach. Muszą tu być inne miejsca, które można odwiedzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z powodu gęstych zarośli prawie nie było tu słońca i byłem otoczony lekkim cieniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odgłos szeleszczenia...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiatr wiejący pomiędzy drzewami. Miejsce naprawdę wydawało się być opuszczone. Poza mną, nie było tutaj ani żywej duszy. Co powinienem zrobić?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oddam honory kaplicy i udam się z powrotem na dół, wszyscy inni powinni już tam być.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obróciłem się w stronę kaplicy i złączyłem razem ręce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Pozwól mi oglądać i dotykać piersi przez cały czas! Pomóż mi znaleźć dziewczynę! Pomóż mi robić zboczone rzeczy z Buchou i Akeno-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skończyłem swoją bezwstydną, ale szczerą modlitwę i szykowałem się do odejścia -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Nietutejszy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-   -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle dało się słyszeć głos. Zauważając obecność za moimi plecami...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, wyglądało na to, że byłem otoczony? Z pewnością było tam wiele nieludzkich obecności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Niezbyt silnych pojedynczo, ale było ich całkiem sporo. Eh, nie miałem pojęcia, że rozwinąłem moje zmysły aż do tego stopnia! Szkoda tylko, że niczego nie&lt;br /&gt;
wyczułem, zanim zostałem otoczony...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy przyjmowałem postawę bojową, tym, co się przede mną pojawiło... była mała, urocza dziewczynka w stroju kapłanki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...dziewczyna?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej blond włosy lśniły, źrenice także miała złotego koloru. Była mniej więcej w wieku młodej uczennicy szkoły podstawowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale z pewnością nie była człowiekiem, z powodu tych rzeczy na jej głowie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Zwierzęce uszy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podobne do tych od Koneko-chan, ale nie wydawały się być kocie. Więc ta futrzasta masa za nią musiała być ogonem! Psi youkai? Nie, skoro było to Fushimi&lt;br /&gt;
Inar, musiał to być lis?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak w ogóle, to dlaczego lis-sama do mnie przyszła? Dlatego, że jestem diabłem? Ale w autobusie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyżby to oni nas obserwowali?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ha! Czyżby moje powiązane z piersiami życzenia były zakazane!? Właśnie, kiedy się nad tym zastanawiałem, dziewczynka o zwierzęcych uszach  spojrzała na&lt;br /&gt;
mnie spode łba, w złości obnażając kły i wrzasnęła.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
-Obcy! Jak śmiesz...! Do ataku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na komendę dziewczynki spomiędzy drzew wyszło sporo gości z czarnymi skrzydłami i kruczymi łbami, ubranych niczym górscy pustelnicy. Było też kilku w &lt;br /&gt;
lisich maskach, noszących stroje kapłanów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, oh, oh! Co to ma być! Czy to są karasu-tengu...? Lisy?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To pierwsze spotkanie z tego typu przeciwnikiem zaskoczyło mnie. Nawet bez chwili przerwy, dziewczynka wskazała na mnie palcem i wrzasnęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oddaj mi mamę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tengu i lisi kapłani ruszyli do ataku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiast zmaterializowałem rękawicę i uniknąłem ich ataków! Ten poziom nie był aż tak trudny, żeby sobie z nim poradzić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- M-mama? O czym ty mówisz? Nie mam pojęcia, kim jest twoja mama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wrzasnąłem na dziewczynkę. Naprawdę nie wiem! Jak mógłbym wiedzieć cokolwiek o jej matce, skoro dopiero co przybyłem do Kioto!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało jednak na to, że dziewczynka nie słuchała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie kłam! Moich oczu nie da się oszukać! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie kłamałem! Noż cholera, ledwo co przyjeżdżam do Kioto i staje się coś takiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy chciałem uciec, kij tengu runął w moim kierunku. Czy zostanę tym uderzony!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie, kiedy się przygotowałem -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Klang!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym, kto zablokował kij przeciwnika była - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co się dzieje, Issei?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co to jest? Youkai?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina przybyły!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obydwie miały ze sobą drewniane miecze, które musiały kupić w sklepie z lokalnymi specjałami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia przybyła chwilę później.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc zgromadzenie się naszej czwórki, dziewczynka i jej grupa okazali zdziwienie, ale prawie natychmiast stali się jeszcze bardziej wściekli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...A, więc to tak, wszyscy jesteście tymi... moją mamę! Niewybaczalne! Nieczyste diabły! Skaziliście to święte miejsce! Nie wybaczę wam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... W ogóle nie ma szans na rozmowę! Jej jednostronne decyzje były takie irytujące!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro tak się sprawy mają, zostawcie wybrnięcie z tej sytuacji mnie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia! Masz ze sobą tą rzecz, którą dostałaś od Buchou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje pytanie, Asia wyciągnęła z kieszeni swojej kurtki kartkę z wyrytym herbem Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby coś się stało w Kioto, ten identyfikator miał służyć za zastępstwo nieobecnej Buchou i pozwolić mi na promocję. Asia specjalnie otrzymała od Buchou tą&lt;br /&gt;
kartę przed wyjazdem. Powodem, dla którego Asia ją miała, było to, aby miał ją ktoś, kto trzymałby się mnie przez całą wycieczkę. To prawda, Asia i ja &lt;br /&gt;
będziemy razem przez całą wycieczkę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Transformacja! T-to...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Królowa! Nawet, jeśli chciałem, to musiałem zaznajomić się z innymi pionkami poprzez doświadczenie bojowe! To, a także Fushimi Inari było słynnym zabytkiem,&lt;br /&gt;
lepiej będzie nie używać pionka, który był zbyt destrukcyjny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou także mi to uświadomiła. &amp;quot;Posłuchaj mnie, Issei. Nie niszcz Kioto. Pomijając już gniew innych frakcji, świat diabłów pociągnąłby cię do odpowiedzialności.&lt;br /&gt;
Musisz uszanować moje ukochane Kioto.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak mógłbym uszkodzić ulubione miejsce Buchou!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok! Promocja: Skoczek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz z przepływającą przez ciało mocą, poczułem się lżejszy! Jeżeli tylko będę grał w chowanego, to nie powinienem uszkodzić Fushimi Inari, prawda?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na razie użyjmy Boost&#039;a przez trzydzieści sekund!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Explosion!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moc Sacred Gear aktywowana. No to w porządku!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina dzierżyły drewniane miecze. Ale ta dwójka nadal była w stanie siać spustoszenie nawet za pomocą drewnianą bronią. Lepiej im przypomnę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Xenovia, Irina, nie mam pojęcia, o co tutaj chodzi, ale pamiętajcie, że to jest Kioto. Może i zaatakowali bez powodu, ale byłoby źle, gdybyśmy ich poranili&lt;br /&gt;
albo zniszczyli otoczenie. Postarajcie się ich po prostu wykurzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiano.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obydwie od razu się zgodziły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Whack!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kompani młodej dziewczynki zaatakowali wszyscy na raz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Irina użyły swoich drewnianych mieczy aby ich przewrócić, niszcząc przy okazji ich bronie. Ja także broniłem Asi, szybko odkopując od siebie &lt;br /&gt;
kolejnych przeciwników.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak! Ja, Xenovia i Irina pokonamy ich! Hehehe! Czuję rezultaty mojego treningu! Moje ruchy są znacznie szybsze, niż ich!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Doświadczyć Skoczka poprzez walkę! Muszę trenować codziennie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czując, że tracili przewagę, napastnicy zaczęli się wycofywać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewczynka popatrzyła na nas nienawistnie, podnosząc rękę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Odwrót, nie mamy wystarczająco ludzi, aby ich pokonać. Szlag, przeklęte istoty, oddadzą mi mamę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostawiając za sobą te słowa, dziewczynka i jej pomagierzy zniknęli niczym podmuch wiatru.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Naprawdę, co tu się właściwie stało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wolni od konieczności walki, zaczeliśmy się zastanawiać, dlaczego zostaliśmy zaatakowani bez żadnego powodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miałem przeczucie, że coś niemiłego miało się wkrótce wydarzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ IV&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Pierwszej nocy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziękujemy za posiłek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jedliśmy kolację w hotelu. Była to luksusowa uczta, wypełniona potrawami z Kioto. Smażone tofu było naprawdę przepyszne! Skórka tofu była taka gładka i&lt;br /&gt;
miękka... Warzywa z Kioto były nieprzeciętnie pyszne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- - Nareszcie mogliśmy odpocząć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po ataku szybko spotkaliśmy się z Matsudą i resztą, kończąc zwiedzać Fushimi Inari, mając się stale na baczności. Matsuda i inni dziwili się naszemu ponuremu zachowaniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po powrocie zgłosiliśmy się do Azazela-sensei i Rossweisse-san. Byli bardzo zdumieni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlaczego mielibyśmy być atakowani w Kioto?- jak na razie była to najtrudniejsza rzecz do zrozumienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Fakt, że diabły miały przyjechać tutaj na wycieczkę, władcy Kioto powinni być o tym poinformowani odpowiednio wcześniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei powiedział, że potwierdzi to raz jeszcze. Dość mocno się wahałem, czy powinienem zgłosić to Buchou, ale zostałem przez niego powstrzymany. &amp;quot;Skoro nie wiemy jeszcze,&lt;br /&gt;
co się właściwie stało, nie ma sensu niepotrzebnie dodawać jej zmartwień.&amp;quot;, powiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Racja, mieliśmy zbyt mało informacji, aby zgłaszać to Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Tak w ogóle, to dokąd udały się moje możliwości po tym, kiedy ode mnie odleciały...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lepiej, żeby sensei też o tym wiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli mają wrócić do ciebie pewnego dnia, to czekanie jest w takim razie najlepszym rozwiązaniem. Po prostu uzbrój się w cierpliwość na czas wycieczki. Zapytam jednak o to&lt;br /&gt;
moich podwładnych, niech mają oko na wszystko, co pasuje do twojego opisu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział sensei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, tak, i pomyśleć, że tyle się wydarzyło zaraz po naszym przyjeździe do Kioto... Ale, jeśli chodzi o te sprawy, to zostawmy je moim przełożonym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po kolacji, zebraliśmy się ze zboczonym duetem i dziewczynami, żeby omówić plan na jutro, a potem udałem się na chwilę do pokoju Matsudy i Motohamy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym wróciłem do swojego pokoju i siedziałem tam przez może dziesięć minut, albo coś w tym stylu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-   - Nadszedł czas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wstałem i delikatnie otworzyłem drzwi, obserwując otoczenie. Nikogo nie było.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak! Szybko opuściłem pokój i ostrożnie otwarłem drzwi do wyjścia ewakuacyjnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Nastał ten czas, kiedy publiczne łaźnie były w użyciu! Czas podglądania! Te wszystkie dziewczyny, które patrzą na mnie z góry! Kukukukuku! Pozwólcie mi nacieszyć się waszymi&lt;br /&gt;
nagimi ciałami, jakbym lizał je językiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem przestać się uśmiechać. Moje buzujące pożądanie poprowadziło mnie w dół schodów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym czasie, na platformie łączącej łaźnię z wyjściem ewakuacyjnym stała postać, trzymając wartę -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Patrząc uważnie, była to Rossweisse-san. Czekała na mnie, ubrana w swój dres.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Hoo... Uśmiechnąłem się złośliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jednak przejrzeli moje zamiary - mój wspaniały, mistrzowski plan podglądania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Od samego początku wiedzieliśmy, że pojawisz się przy łaźniach, żeby podglądać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san przyjęła bojową postawę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jako nauczycielka, będę bronić nagich ciał dziewcząt własnym życiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc spokojnie, powoli udałem się w dół schodów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rossweisse-san... Nawet jeśli gramy w jednej drużynie, to jest jedna taka rzecz, przy której nie mogę pójść na kompromis - muszę zajrzeć do damskiej łaźni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wchodząc w zasięg ataku przeciwnika, zatrzymaliśmy się, popatrzyliśmy na siebie i - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Haaa...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san i ja zaczęliśmy walczyć na wyjściu ewakuacyjnym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro był to hotel, nie mogliśmy używać potężnych ataków. Było to starcie drobnej magii i ciosów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Bez Balance Breaker, naprawdę nie miałem żadnej pewności na pokonanie Rossewisse-san w poważnej walce. Teraz jednak było inaczej, skoro Rossweisse-san nie mogła używać&lt;br /&gt;
swojej potężnej magii w hotelu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zmaterializowałem Boosted Gear  wypuściłem kilka mini Dragon Shotów, aby odbić lodową magię Rossweisse-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Huhuhu, nie możesz używać tutaj magii ognia, ani eksplozji!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli kilka lodowych strzał przebiło się przez Dragon Shot, to mogłem je natychmiast stopić, zionąc ogniem z ust! W końcu jestem smokiem, tego typu atak zalicza się do &lt;br /&gt;
wachlarza moich umiejętności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hmph! Twoje ataki są silne jak zawsze! Tak długo, jak ma to związek z seksem, jesteś w stanie podnieść swoją moc nawet do tego poziomu... Niedorzeczność!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli pozwoli mi to zobaczyć nagie ciała dziewczyn z mojej klasy, to z radością będę z tobą dzisiaj walczyć na śmierć i życie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co za zboczeniec! Ty! Czy nie powinieneś być wystarczająco usatysfakcjonowany, widząc i czując nagie ciała Rias-san i Akeno-san przez cały czas?   &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To dwie zupełnie różne rzeczy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co! Ten zboczony, playboyowaty smok to beznadziejny przypadek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę? Ja, playboyem? Od samego początku odnosiłem wrażenie, że to właśnie dziewczyny bawią się mną w domu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak nawiasem mówiąc, nawet jeśli uda ci się przejść przeze mnie, dalej postawiono na straży drugoroczne dziewczyny Sitri. Jako ostateczne rozwiązanie, pozwolimy nawet Saji&#039;emu&lt;br /&gt;
obudzić Smoczego Króla, żeby cię zatrzymać. Choćby nie wiem co, nie pozwolimy ci na podglądanie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie może być! Przygotowały taką linię obrony! Wygląda na to, że moje plany podglądania dziewczyn zostały przejrzane od samego początku! Jakże to zmyślne ze strony Rossweisse-san&lt;br /&gt;
 i sług Sitri!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak nawiasem, pozwolić Sajiemu przemienić się w Smoczego Króla, tylko po to, żeby powstrzymać mnie od podglądania, jak bardzo niebezpieczny według nich jestem!?&lt;br /&gt;
Wystawiać Vritrę, aby zatrzymać Sekiryuutei&#039;a, o to mi chodzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-No weź! Wrzuciłabyś trochę na luz! Jeśli odrobinę nie zluzujesz, to nigdy nie znajdziesz chłopaka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje słowa, Rossweisse-san zrobiła się bardzo wkurzona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Chło-chło-chłopak nie ma tu żadnego znaczenia! W-w-w końcu ciągle jestem dziewiczą, byłą valkirią! Ja także chcę robić erotyczne rzeczy z przystojnym&lt;br /&gt;
chłopakiem z obiecującą przyszłością!!!!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Rossweisse-san krzyknęła, całe jej ciało zaczęło emitować magiczną energię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skrzyp! Skrzyp!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjście ewakuacyjne zaczęło się brutalnie trząść!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh nie! Przez te kłujące jak szpila słowa, ciśnienie od Rossweisse-san rosło w alarmującym wręcz tępie. Jej oczy pełne łez. Musiałem natrafić na zakazany temat!&lt;br /&gt;
W tym tempie schody zostaną zniszczone! Ja także zginę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro tak stawia sprawę, to niech i tak będzie! Użyję &amp;quot;tego&amp;quot; żeby ją zatrzymać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie wybaczę ci!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san wypuściła błyskawicę, która zygzakiem pomknęła przez klatkę schodową!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ledwie unikając magicznego ataku Rossweisse-san, zmniejszyłem dystans. Odrobinę mnie poraziło, ale muszę wytrzymać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym czasie podniosłem moją wyobraźnię na maxa, koncentrując demoniczną moc w moim umyśle.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Tak! Pozwól wyobraźni stać się rzeczywistością! Pozwól nagromadzonej mocy uwolnić się z Sacred Gear!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Explosion!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przygotowania zakończone! Zdjąłem górę mojego mundurka i rzuciłem ją do przodu! Zaburzając na chwilę jej pole widzenia! Nie będzie mieć nawet pojęcia,&lt;br /&gt;
co ją trafiło!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Takie niskie zagranie!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san użyła magii wiatru, aby odrzucić od siebie ubranie - ale natychmiastowo się tym odsłoniła! Nie niedoceniaj moich pełnych pożądania akcji!&lt;br /&gt;
Rossweisse-san zareagowała na moje symulowanie i kiedy tak śmignąłem obok niej, nareszcie dotknąłem jej ubrań!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozpadnij się! Dress Break!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy tylko dostarczyłem magię na ciuchy Rossweisse-san, te zostały natychmiastowo rozerwane!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sukces Dress Break! Nareszcie, nawet Rossweisse-san poddała się temu zagraniu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oh, oh, co za wspaniała figura! Właściwie, był to pierwszy raz, kiedy mogłem obejrzeć nagie ciało Rossweisse-san! Te piękne piersi sprawiły, że poczułem się&lt;br /&gt;
wzruszony! Zbyt wspaniałe! Piersi Buchou także były piękne, ale jeśli chodziło o całokształt, albo sutki, piersi Rossweisse-san były wspaniałe z każdej strony!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Piękne nogi połączone z wąską talią, szczupła figura, zupełnie jak dzieło sztuki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san zaczęła płakać. Czyżbym... posunął się za daleko...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ooh, ooh...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przepraszam! To był wypadek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obliczu moich przeprosin Rossweisse-san zapłakała gniewnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Myślisz, że &amp;quot;przepraszam&amp;quot; cokolwiek rozwiąże!? T-ten dres został kupiony na wyprzedaży za dziewięćset osiemdziesiąt jenów! Ż-żeby go teraz odkupić,&lt;br /&gt;
musiałabym zapłacić trzy razy tyle! Stanik i majteczki też były kupione wraz ze zniżką!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ona złości się o to!? Porównując to do bycia zobaczoną nago, niszczenie ciuchów jest o wiele bardziej wkurzające?! Naprawdę, co za tania i dokuczliwa była&lt;br /&gt;
valkiria!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah! Iyaaah! N-nie mogę już wyjść za mąż!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W końcu zauważając, Rosswiesse-san zakryła swoje osobiste miejsca rękami! Nie miałem pojęcia, jak mam zareagować na to totalne odwrócenie zmartwień!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dopiero teraz to zauważyłaś!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co masz na myśli, mówiąc &amp;quot;dopiero teraz&amp;quot;! Niszczenie ciuchów to taka strata! Twój Dress Break jest totalnie nieprzyjazny środowisku! A na domiar złego, &lt;br /&gt;
twój popęd seksualny jest zbyt mocny! I chusteczki, musisz zużywać tony chusteczek, prawda? Jako nauczycielka, nie mogę ci tego wybaczyć! Szanuj zasoby&lt;br /&gt;
naturalne!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jestem pouczany, żeby szanować rzeczy zniszczone przez Dress Break! To pierwszy taki raz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I na temat popędów seksualnych i ostrzeżeń odnośnie chusteczek! No cóż, prawda, dla licealisty u szczytu dojrzewania chusteczki są...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san jest bardzo kąśliwą - nie, nie, bardzo przyjazną środowisku osobą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dziewicza valkiria, która kocha robić zakupy w stu jenowych sklepach, zupełnie jak w przypadku starszej siostry, nie można było jej nie współczuć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest pierwszy raz, kiedy ktoś mnie o tym poucza! Naprawdę mi przykro! Przepraszam!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz, kiedy do tego doszło, to nie był już czas na podglądanie. W tym samym czasie, jakaś postać zbliżyła się do mnie. To był - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ah, przepraszam, że przerywam ci zabawę w takim momencie. Moje najszczersze przeprosiny.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel-sensei. Na wpół otwarte oczy, potrząsający głową na widok niezwykłej sceny, której był świadkiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Azazel-sensei! C-co cię tutaj sprowadza?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, zostaliśmy wezwani. Do najbliższej japońskiej restauracji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wezwani? O co chodzi? Już są w pobliskiej restauracji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przez kogo?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei uśmiechnął się lekko, słysząc moje pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przez bardzo uroczą panienkę Maou-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ V              &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
My, grupa Gremory i Irina, cicho wymknęliśmy się z hotelu i podążyliśmy za Azazelem do restauracji na rogu ulicy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Restauracja &amp;quot;Dairaku&amp;quot;, więc Leviathan-sama jest w tego typu miejscu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, wychodziło na to, że Leviathan-sama przybyła do Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak samo, jak Sensei, my także otrzymaliśmy od niej zaproszenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym momencie, przechodząc przez ścieżkę wypełnioną tradycyjną Japońską atmosferą, pojawił się przed nami pojedynczy pokój.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otwierając drzwi - Serafall-sama czekała na nas w spokoju, siedząc w pozycji seiza, mając na sobie olśniewające kimono.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Witajcie! Sekiryuutei-chan i słudzy Rias-chan, dawno się nie widzieliśmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leviathan-sama zawsze witała nas z taką radością i entuzjazmem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kimono bardzo do niej pasowało. Jej niezwykle długie włosy były dzisiaj upięte, tak aby pasowały do kimona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Oh, spójrzcie, przecież to Hyoudou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji i inne drugoroczne dziewczyny Sitri. Przybyli jako pierwsi, eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się, Saji. Jak tam Kioto? Gdzie poszliście po południu?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jesteśmy Radą Studencką. Całe popołudnie spędziliśmy na pomaganiu nauczycielom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Saji westchnął, kiedy to mówił. To naprawdę musiało być dla nich ciężkie. Ale jako członkowie Rady Studenckiej nie mogli na to nic poradzić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz ze Skoczkiem Meguri-san, Wieżą Yura-san i Gońcami Hanakai-san oraz Kusaka-san, z pewnością było tam sporo ślicznych diablic pośród drugorocznych...&lt;br /&gt;
To sprawiało, że pozycja Sajiego jako jedynego faceta w Radzie Studenckiej tworzyła sporo powodów do zazdrości.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tutejsze jedzenie jest naprawdę dobre. Szczególnie dania z kurczakiem są wyborne. Seki-chan i ty, Saji-kun, musicie koniecznie spróbować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ledwo co zajęliśmy miejsca, kiedy Leviathan-sama od razu zaczęła zamawiać więcej potraw jak szalona. Ale właśnie dopiero co zjedliśmy kolację...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, jednak po chwili kosztując kawałek, ten przepyszny smak sprawił, że mógłbym zjeść tak dużo, jak to tylko możliwe. Inni chyba czuli się tak samo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, dlaczego Leviathan-sama przybyła do takiego miejsca, jak to?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje pytanie, Leviathan-sama przeszła w pozycję kiraboshi i odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Przybyłam tutaj, żeby uzgodnić warunki współpracy sił youkai z Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Można się tego było spodziewać po osobie odpowiedzialnej za politykę zagraniczną, sumiennie wykonywała swoje obowiązki. A więc, negocjacje z oddziałami youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale wtedy Leviathan-sama odłożyła swoje pałeczki, jej urocza twarz wykrzywiła się w grymasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale... wygląda na to, że zaistniała pewna nietypowa sytuacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nietypowa sytuacja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leviathan-sama odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgodnie z raportami youkai z Kioto, parę dni temu ich przywódca, Dziewięcioogoniasta, zaginęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy usłyszałem jej słowa, przebłyski wydarzeń dzisiejszego dnia przeleciały mi przez umysł.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Oddajcie mi mamę!&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa małej dziewczynki rozbrzmiały mi w głowie. Czy Kyuubi nie była bardzo starym, dziewięcioogoniastym lisem? Często pojawiała się w mangach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...i to oznacza...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdopodobnie rozumiejąc, co chciałem powiedzieć, Leviathan-sama przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, słyszałam twój raport od Azazela-chan. Obawiam się... że to właśnie ta sytuacja.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel mocno pił i opróżniając kolejną szklankę powiedział:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc przywódczyni youkai została porwana. Odpowiedzialna za to -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Najprawdopodobniej, jest to Brygada Chaosu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leviathan-sama doszła do jak najbardziej oczywistej konkluzji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czyżby przybyła tu także organizacja terrorystyczna?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ta dziewczynka o zwierzęcych uszach - mama córki Dziewięcioogoniastej została przez nich porwana. Właśnie dlatego zostaliśmy uznani za porywaczy i zaatakowani.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ludzie, w co wyście się znowu wpakowali?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Sajiego zaczęły lekko drżeć. Przepraszam, Saji, zawsze pakujemy się w różnego rodzaju kłopoty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę, zajmowanie się tymi dziećmi jest już wystarczająco męczące... Jakże to irytujące ze strony tych terrorystów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei niemal wypluł te słowa. Hej, czy ty po prostu nie chciałeś zabawiać się z maiko...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Leviathan-sama nalała Sensei&#039;owi kolejny kubek, poczym kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nieważne co, nie możemy tak tego zostawić. Musimy sami załatwić tą sprawę. Mam zamiar dalej starać się o pozyskanie współpracy youkai.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiałem. W takim razie będę działał samemu. Naprawdę, ci terroryści, żeby przynosić problemy aż do Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Azazel opróżnił kolejny kubek i zaklął. Bez dwóch zdań, to właśnie działania terrorystów sprawiły, że nie mógł iść zabawiać się z maiko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był to dopiero pierwszy dzień wycieczki, a sprawy już stały się aż tak poważne...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co mieliśmy zrobić? Mówiąc szczerze, to nie mogło dłużej być nazywane szkolną wycieczką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, nie, dokładnie dlatego, że jest to ukochana szkolna wycieczka uczniów liceum, musimy się nią cieszyć tak bardzo, jak to tylko możliwe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, skoro byliśmy sługami Gremory i diabłami, podświadomie staraliśmy się unikać nic nie robienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ummm, więc tym, co musimy zrobić, jest...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy zapytałem z oczekiwaniem, Sensei westchnął i zmusił się do uśmiechu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak czy siak, powinniście się cieszyć wycieczką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Eh, ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sensei zaczął pocierać mi głowę ręką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jeśli cokolwiek się stanie, to wezwę was. Ale, to jest twoja ukochana szkolna wycieczka, prawda? My dorośli postaramy się poradzić sobie z tą sytuacją najlepiej,&lt;br /&gt;
jak tylko będziemy mogli. Więc na razie cieszcie się Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Sensei. Jego słowa głęboko mnie wzruszyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co za przebiegły koleś. Gubernator, który zawsze działał tak powoli, mówił takie słowa w takiej sytuacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, Sekiryuutei-chan i sługi Sony-chan. Bawcie się dobrze w Kioto. Ja na pewno będę! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie było już nic więcej do powiedzenia, skoro Leviathan-sama tak powiedziała. Niespodziewanie wyszło na to, że to właśnie ona chciała się jak najlepiej bawić w Kioto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie chcąc dodatkowo zwiększać ich brzemienia, zdecydowaliśmy się na kontynuowanie naszego zwiedzania.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I nie mogliśmy nawet złożyć raportu Buchou... Ale jeśli cokolwiek się stanie, to mam zamiar działać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obronię Kioto, które tak kocha Buchou.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_1&amp;diff=190184</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 rozdzial 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_1&amp;diff=190184"/>
		<updated>2012-09-20T15:51:36Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: /* Żywot 0: Tak, jedźmy do Kyoto! */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 1: Tak, jedźmy do Kyoto!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ I&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W przyszłości chciałabym założyć na terytorium rodu Gremory nordycką szkołę magii i rozpocząć w niej trening diablic na nowe Valkirie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san opisywała swoje plany na przyszłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jako anioł nigdy nie myślałam, że kiedykolwiek odwiedzę dom wysoko klasowych demonów, cóż za ogromny zaszczyt! Musi to być łaska Pana i... Maou-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina także była szczęśliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz ze zbliżającą się szkolną wycieczką my, słudzy Gremory wraz z Iriną, rozmawialiśmy z rodzicami Buchou, popijając herbatę w jadalni domu Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aby uczcić skompletowanie swojej drużyny, Buchou musiała jeszcze raz przedstawić wszystkich swoim rodzicom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleganckie popijanie herbaty, czy to było hobby popularne w wyższych sferach? A może to dlatego czułem się tak nieswojo, bo jeszcze nigdy nie doświadczyłem&lt;br /&gt;
rozmów przy herbacie, będąc otoczonym przez tak wiele sług?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hahaha, Rossweisse-san wydaje się być bardzo zainteresowana diabelskim przemysłem. Jako głowa rodu Gremory liczę na twoją współpracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou roześmiał się otwarcie. Jak zawsze zachowywał się tak, jak na szlachcica przystało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou upiła łyk herbaty, odłożyła filiżankę, poczym zmieniła temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Właśnie, Ise-san, ty i wszyscy drugoroczni jedziecie niedługo na wycieczkę, prawda? Jedziecie do Kyoto w Japonii?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak, zgodnie z planami zaraz po powrocie jedziemy do Kyoto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziałem. Matka Buchou była bardzo surowa, jeśli chodzi o maniery, więc każde słowo wypowiadałem z niejaką obawą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W zeszłym roku Rias przywiozła z powrotem do domu trochę japońskich pikli, które okazały się dość smaczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou jadła japońskie pikle? W sumie to Buchou cały czas się nimi zajadała, będąc w domu. Owo odkrycie okazało się jednak dość szokujące.&lt;br /&gt;
Wydawało się niemal niemożliwym skojarzenie szlachetnej Pani Gremory z japońskimi piklami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja... twój uniżony sługa przywiezie ci ich z wycieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ara... Nie to miałam na myśli... Przepraszam, nie musisz tego robić, dobrze?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moją odpowiedź, matka Buchou lekko się zarumieniła, poczym zakryła sobie ręką usta. Ta reakcja była niezwykle urocza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po kilku bardziej trywialnych pogawędkach, uroczystość skompletowania drużyny dobiegła końca, będąc całkowitym sukcesem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przyjęciu byliśmy gotowi wrócić do domu za pomocą magicznego kręgu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, Sirzechs-sama nagle wrócił do zamku i musieliśmy iść go powitać przed odejściem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja też pójdę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mirikyasu-sama także chciał zobaczyć swego ojca, więc poszedł razem z nami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na specjalnej ścieżce używanej tylko, kiedy wracał do domu, Sirzechs-sama z kimś rozmawiał - pewnym czarnowłosym jegomościem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, patrząc uważnie, owym jegomościem był Sairaorg-san, ubrany w szlacheckie szaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziękuję za gościnę. Dobrze wyglądacie, Rias, Sekiryuutei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet w tak normalnych okolicznościach jego obecność była dość przytłaczająca. Jego fioletowe oczy lśniły, pełne zacięcia i determinacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, to wspaniale, że przyszliście nas odwiedzić. Ty też wyglądasz wspaniale. ...Pozwól mi jednak przeprosić za moje spóźnione pozdrowienie. Witaj,&lt;br /&gt;
onii-sama. Usłyszeliśmy o twoim powrocie, więc przyszliśmy cię powitać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie zawracajmy sobie głowy formalnościami, czuję się z tym strasznie niekomfortowo. Dziękuję wam wszystkim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama posadził Mirikyasu-sama na swoich ramionach i uśmiechnął się do nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powód, dla którego przyszedł, musiał mieć coś wspólnego z Sairaorg&#039;iem-san? Jeśli była to prawda, to musiało to mieć związek ze zbliżającą się walką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ja się nad tym zastanawiałem, Buchou zapytała Sirzechs&#039;a-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Onii-sama, Sairaorg przybył razem z tobą ponieważ...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A tak, przybył specjalnie po to, aby dostarczyć plony, specjalność ziemi rodu Bael. Jak wspaniałomyślnie ze strony mojego kuzyna. Właśnie rozmawialiśmy&lt;br /&gt;
o tym, jak Rias powinna kiedyś udać się do domu Bael, aby wyrazić naszą wdzięczność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśnił Sirzechs-sama. Tak, dla niego Sairaorg-san był kuzynem ze strony matki. Myśląc o tym w ten sposób, to status Sairaorg&#039;a-san musiał być dosyć&lt;br /&gt;
wysoki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozmawialiśmy o kilku sprawach, związanych z następnym meczem. Rias, Sairaorg nie ma żadnych specjalnych życzeń odnośnie reguł, poza tym, aby wszystkie&lt;br /&gt;
skomplikowane zakazy odnośnie walki zostały wzniesione.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Sirzechs&#039;a-sama Buchou była zdumiona, jednak jej oczy były jak najbardziej poważne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sairaorg, czy to znaczy, że nieważne, ile mamy po swojej stronie niepewnych elementów, zaakceptujesz je wszystkie? Czy to właśnie masz na myśli?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na poważne pytanie Buchou Sairaorg uśmiechnął się bez cienia lęku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dokladnie. Czy będzie to wampir, potrafiący zatrzymywać czas, czy Sekiryuutei czytający myśli i niszczący kobiece ubrania, zmierzę się z tym wszystkim.&lt;br /&gt;
W końcu, jeśli nie będę w stanie poradzić sobie z waszymi najpotężniejszymi siłami, jak mógłbym nazywać siebie spadkobiercą rodu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ -!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otwarta akceptacja Sairaorg&#039;a-san wstrząsnęła nami sługami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Co za niesamowita wola i determinacja. Ten facet naprawdę chciał, żebyśmy dali z siebie wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszywającym wzrokiem Sairaorg-san spojrzał się na Buchou, pocym przeniósł je prosto na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to bardzo specyficzne uczucie, przyprawiające mnie o ciarki na plecach, ale całkowicie pozbawione wrogości, nie dało się wyczuć nawet najmniejszego&lt;br /&gt;
skrawka zła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prostu czysty duch walki. Ten facet był po prostu maniakiem walki, podobnie jak Vali, ale łączyło ich to, że obaj nie mieli żadnych złych intencji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-T...To straszne. Naprawdę istnieje ktoś, kto chce się otwarcie zmierzyć z moimi mocami... To czyni to jeszcze bardziej strasznym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gasper schował się za moimi plecami, będąc totalnie przestraszonym. Miał rację, w końcu chodzi o zmierzenie się z jego potężną zdolnością zatrzymywania&lt;br /&gt;
czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet moje umiejętności są akceptowane... Czuję taką wdzięczność! Muszę ci podziękować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obserwując nas przez cały czas, Sirzechs-sama wyszedł z sugestią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, lepsza okazja już nam się ku temu nie nadarzy. Sairaorg, kiedyś wspominałeś, że chciałbyś się zmierzyć z Sekiryuutei&#039;em - Ise-kun&#039;em, racja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się, coś o tym wspominałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W takim razie co powiecie na przyjacielski sparring? Nie chciałbyś doświadczyć pięści niebiańskiego smoka?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to tak nagle, że mój umysł stał się kompletnie pusty... Ale po chwili byłem w stanie zareagować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coooooooooooo!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miałem walczyć z Sairaorg&#039;iem-san teraz, zaraz!? Naprawdę! Nie, nie, nawet jeśli powiesz to tak nagle...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ignorując moje szeroko otwarte ze zdumienia oczy, Sairaorg-san zapytał Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rias, co na to powiesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou rozważała to przez chwilę, poczym odpowiedziała z determinacją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Skoro onii-sama... Nie, Maou-sama tak mówi, to oczywiście nie mam powodu, aby odmówić. Ise, w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ty mówisz! Naprawdę muszę to robić?... Uwuwuwu, skoro Buchou tak powiedziała, to nie mogę odmówić. Nie przed Asią, Akeno-san i wszystkimi &lt;br /&gt;
dziewczynami, nie mogę przed nimi wyjść na słabeusza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Tak, tak, jeśli nie masz nic przeciwko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrobiłem krok naprzód, wychodząc z taką deklaracją! Skoro i tak miało do tego dojść, to nie miałem innego wyboru, jak dać z siebie wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... W końcu, prędzej czy później będziemy musieli stawić czoła najsilniejszemu młodemu diabłowi, jakim jest Sairaorg-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jeśli o to chodzi, to pozwól mi się z nim zmierzyć już teraz, aby zapewnić pomocny materiał w przygotowaniach do walki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza tym - obserwując moją walkę, inni słudzy na pewno z tego skorzystają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wymieniliśmy spojrzenia, Sirzechs-sama skinął głową w akcie aprobaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc pokaż mi pięści pierwszego spośród nowego pokolenia diabłów, Sekiryuutei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Móc to usłyszeć od Sairaorg&#039;a-san...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziękuję ci za taką możliwość. Z pewnością ci pokażę; moje pięści...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na jego twarzy widniał szczery uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W piwnicy zamku Gremory znajdowała się sporych rozmiarów sala treningowa, która mogłaby spokojnie pomieścić całe boisko Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udaliśmy się tam razem, Gremory i Sairaorg-san. Jeśli chodzi o Mirikyasu-sama, to Gryfia zabrała go gdzieś indziej, żeby tam z nim zaczekać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przede mną, Sairaorg-san zdjął swoje fantazyjne szlacheckie szaty, pozostawiając jedynie szarą koszulę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Nawet przez koszulę jego perfekcyjne ciało było doskonale widoczne. Muskularne i niezwykle krzepkie, mocno zbudowane ramiona, duże pięści. Mięśnie&lt;br /&gt;
na ramionach i plecach były nabrzmiałe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był także bardzo przystojny. Można się było tego spodziewać po rodzinie matki Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaczynamy, Ddraig!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Zostaw to mnie.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywołałem rękawicę na moją rękę, poczym rozpoczęło się odliczanie Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopóki nic poważnego się nie działo przez ten krótki okres czasu, to zbroja Balance Breaker mogła być zachowana bardzo długo, ale pola walki potrafią&lt;br /&gt;
być bardzo nieprzewidywalne, więc zawsze stawałem się nerwowy w tym czasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lecz podczas odliczania Sairaorg-san spokojnie czekał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czy jest aż tak pewny siebie? Musiało to być podyktowane tym, że chciał zobaczyć moją pełną moc, i dlatego nie chciał robić niczego niepotrzebnego.&lt;br /&gt;
Wszyscy zebrani to rozumieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogę okazać tchórzostwa, nie przed wszystkimi, nie przed Buchou. Nawet, jeśli przegram, to muszę walczyć do końca i rzucić na szalę wszystko... -&lt;br /&gt;
Teraz, odliczanie zostało zakończone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Welsh Dragon Balance Breaker!!!!!!!!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozbrzmiała rękawica, emitując smugę czerwonego światła, pokrywającą całe moje ciało. Czerwona aura przybrała postać pancerza - Boosted Gear Scale&lt;br /&gt;
Mail!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pak! Gigantyczne smocze skrzydła rozpostarly się na moich plecach i przygotowałem się do ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płynnym ruchem, Sairaorg-san także przyjął postawę bojową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Pomimo tego, iż widziałem już kiedyś na video walkę Sairaorg&#039;a-san z delikwentem z rodu Glasya-Labolas, to jego szybkość była większa, niż się tego &lt;br /&gt;
początkowo spodziewałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet boska szybkość Kiby mogłaby się poczuć zagrożona. Prawdopodobnie jest znacznie szybszy ode mnie... Muszę przestać pozwalać moim przeciwnikom &lt;br /&gt;
na wykonywanie pierwszego ruchu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę przejąć inicjatywę samobójczą szarżą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprzód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpalając tylne dopalacze na maksimum, poleciałem prosto do przodu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przygotowując się do zadania prawego prostego, parłem przed siebie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 ...Dlaczego on nie robi uniku!? W obliczu mojego potężnego prostego ciosu Sairaorg-san nawet nie starał się go uniknąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drań! Chcesz przez to powiedzieć, żę nie ma potrzeby robić uniku! Dobra, możesz tam sobie przyjąć mój cios!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z ogłuszającym dźwiękiem mój prawy prosty przywalił Sairaorg&#039;owi-san prosto w twarz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Naprawdę tego nie uniknął! Nie tylko to, ale to było czyste i perfekcyjne uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dreszcz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W momencie uderzenia poczułem nieopisany dreszcz, który zmusił mnie do odskoczenia kilku kroków w tył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odłożeniu odrobiny dystansu ponownie przyjąłem postawę do ataku... Na ciele Sairaorga&#039;a-san nie było nawet śladu zranienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czekaj no. Wlożyłem naprawdę sporo siły w tego prostego... Chociaż Boost nie został użyty, było ciężkim do pomyślenia, że nie stała mu się żadna &lt;br /&gt;
krzywda bez najmniejszej nawet obrony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wskazał na miejsce, w które został uderzony i uśmiechnął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Doskonały cios. Prosto do celu, czysty, pełen silnej woli. Normalny diabeł z pewnością poległby w starciu z czymś takim. Ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san rozpłynął się w powietrzu - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...ja nie jestem zwykłym diabłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos i pięść Sairaorga&#039;a-san pojawiły się zaraz za moimi plecami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Kaching!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pięść Sairaorg&#039;a-san poleciała w moim kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Kiedy dostał się za moje plecy! Niech to szlag! Pomimo tego, iż w obronie wyrzuciłem ramiona w górę, to ciężka siła ciosu była po prostu szokująca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli atak został złapany przez moje skrzyżowane ramiona... ale rękawice! Rękawice zbroi zostały zniszczone przez ten cios!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kompletnie tracąc równowagę, zdolałem się podciągnąć do pionu wystrzeliwując demoniczną moc poprzez tylne dopalacze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Tak szybko! Moje oczy w ogóle nie nadążały! Właśnie, on zniknął! Myślałem, że moje oczy przywykły do superszybkich ruchów po treningach z Kibą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedoceniłem go? Być może odrobinę. Ale wciąż, doskonale wiedziałem, że to nie jedyny powód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje ramiona były odrętwiałe i nie miałem w nich czucia! Żeby moje ramiona stały się takie tylko z powodu impetu zniszczenia rękawic...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, przynajmniej mogę ruszać palcami - Mogę dalej walczyć! Moje kości są całe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig, zregeneruj rękawice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ah, zrozumiano.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czerwona aura otoczyła moje ramiona i rękawice zostały ponownie uformowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wydawał się być pod wrażeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hoho. Nie poleciałeś w powietrze. Cóż, to był tylko cios na przywitanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Na przywitanie!? Cios na przywitanie zniszczył mój pancerz! Co to są za żarty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając tylko pięści, to był pierwszy raz, kiedy ktoś połamał Boosted Gear Scale Mail gołymi rękami!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mam trzy bronie: silną budowę ciała, szybkie nogi, sztuki walki. Nadchodzę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san znów się rozpłynął! Po boku!? Przeciwnik prawie natychmiast pojawił się po moim boku! Usunąłem się do tyłu, aby uniknąć wymierzonego we&lt;br /&gt;
mnie ciosu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wycie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był dźwięk uderzenia przeszywającego powietrze! Cóż za niesamowita siła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skrzypienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tępym odgłosem pęknięcia zaczęły pojawiać się na pancerzu w okolicach brzucha! Jak to możliwe! Po prostu siła pędu była wystarczająca, aby otworzyć&lt;br /&gt;
w nim dziurę!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cholera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zakląłem, poczym oddałem cios.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Ale Sairaorg-san ponownie przyjął je prosto na twarz, bez jakiegokolwiek uniku! Żadnych obrażeń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprzód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czując nadchodzący kontratak ponownie się wycfałem, używając dopalaczy, aby odskoczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Erergiczny odgłos pędzącego powietrza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kopnięcie Sairaorg&#039;a-san spudłowało... Ale jego sila spowodowała powstanie sporych pęknięć na środku pola i czterech ścianach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby ten kopniak trafił...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dreszcz przebiegł mi po plecach... od tego wszystkiego byłem strasznie zziajany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymieniliśmy tylko parę ciosów i wszystko było jasne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Niesamowicie silny. Niewyobrażalne. Jak ten diabeł może być z tego samego pokolenia, co Buchou i Diodora Astaroth!? Jest znacznie silniejszy, niż Diodora!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ah, zaiste zaskakujące. Ten mężczyzna z rodu Bael wytrenował swe umiejętności do granic możliwości. Używając terminów Rating Game, jest to typ, który&lt;br /&gt;
stale zwiększał swoją ofensywną siłę. Interesujące. Mężczyzna, goniący za czystą, destrukcyjną siłą. Totalne ekstremum. Bardzo jestem tym zaciekawiony.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow, Ddraig wykazujący zainteresowanie kimś innym, niż Maou czy inne smoki. Prawda, był to ktoś, dla kogo Diodora nie był żadnym przeciwnikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Być może jest nawet kilkukrotnie silniejszy od Rias, jeśli nie kilkunastokrotnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabeł urodzony w Wielkiej Rodzinie Królewskiej, który nie odziedziczył mocy zniszczenia. Nie mając praktycznie nic, jego jedyną opcją było trenowanie&lt;br /&gt;
swego ciała, do momentu, w którym został dziedzicem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zupełnie jak ja, diabeł nie posiadający wrodzonego talentu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie były efekty jakiegoś dupiatego treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I pomyśleć, że ten diabeł był z pokolenia Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Buchou była w naprawdę ciężkiej sytuacji, musząc z nim współzawodniczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san jest definitywnie ogromną przeszkodą na drodzę ku marzeniom Buchou. Idąc dalej tym tokiem myślenia, jest znacznie większą i gęstszą,&lt;br /&gt;
absolutną przeszkodą dla moich marzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niesamowite.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, że to powiedziałem Po tej krótkiej wymianie ciosów byłem pełen respektu i podziwu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc można osiągnąć taki poziom tylko poprzez trening?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obliczu mojego pytania, Sairaorg-san odpowiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Po prostu wierzę w swoje ciało, to wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdziwie niesamowita postać. Poprzez to jedno zdanie zrozumiałem, ile musiał pokonać przeszkód i trudności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I z tego powodu muszę dać z siebie wszystko, aby sprawdzić moje własne limity i granice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli jestem to ja, to nie mogę się przyznać do porażki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...To była dobra okazja, aby wypróbować sugestie Belzebuba-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, jak Belzebub-sama pomógł mi dopasować pionki w moim ciele, dał mi osobistą radę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odnośnie mnie i pionków...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Promocja: Wieża!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadeklarowałem, przechodząc w Wieżę. Tak, zgadza się, Wieżę, a nie w Królową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moc popłynęła w moim ciele. Dzięki temu, ofensywne i defensywne zdolności znacząco wzrastały!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wieża?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san był zdumiony moją promocją. Musiał spodziewać się Królowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san ponownie zniknął!... Nadchodzi! Wysłałem moc w nogi i przyjąłem postawę obronną, jakby moje nogi wrosły w ziemię. Zaciskając zęby,&lt;br /&gt;
otoczyłem swoje ciało aurą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost,Boost, Boost!!] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając smoczej mocy, aby zwiększyć swoją obronę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście nie zapominając w tym samym czasie zwiększyć siły prawej pięści...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san pojawił się tuż przedemną, posyłając potężny cios w mój brzuch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potężny impakt! Siła uderzenia szła prosto w kręgosłup!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Kaszel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ból rozchodził się po całym moim ciele, na równi z uczuciem, jakby wszystko we mnie wysychało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Impakt poszedł prosto w stopy, moje nogi trzęsły się nieustannie... Dzięki obniżeniu mojego środka ciężkości zdołałem to wytrzymać. Chociaż w pewnym &lt;br /&gt;
momencie prawie straciłem przytomność, szybko powróciłem do pełnej świadomości. Gdybym nie zacisnął zębów i nie walczył z tym uczuciem, to z całą&lt;br /&gt;
pewnością straciłbym przytomność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pancerz na brzuchu... Chociaż uszkodzony, to nie został do końca rozbity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celując w dokładny moment, kiedy Sairaorg-san wycofywał swoją pięść, ponownie posłałem prosty cios w jego twarz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli było to niczym walnięcie w gruby, kamienny mur, to wyraźnie poczułem poprzez pięść, że coś tam musiało pęknąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trysk!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Świeża krew trysnęła prosto z Sairaorg&#039;a-san, ale w tym samym czasie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krztuszenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krew także wylewała się z maski mojego hełmu. Podchodziła razem z wymiotami od brzucha, zmierzając do ust...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Jak spore obrażenia otrzymałem od tego ciosu w brzuch...? Żebra miałem na pewno pęknięte, być może złamane? Ale wytrzymałem to...! Moja zbroja&lt;br /&gt;
i ja sam przetrwaliśmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnimi czasy wszyscy moi przeciwnicy byli osobami zdolnymi do przebicia z łatwością zbroi, co skłoniło mnie do skupiania się na obronie. Cóż, było to &lt;br /&gt;
zupełnie naturalne uczucie, gdy ciągle walczyłem z istotami znacznie potężniejszymi ode mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, odwrócenie mocy na obronę było interesującą rzeczą do wypróbowania. Nawet jeśli bolało jak cholera, to było jasne, że tak długo, jak moc&lt;br /&gt;
Sacred Gear była giętko używana do obrony, możliwym było przetrwanie nawet czołowego ataku o super sile.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie opierania się atakowi, przełączenie się z pełnej obrony na kontratak było kluczowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widzicie, Sairaorg-san krwawił z nosa... Nareszcie, skuteczny kontratak. To było to, nawet jeśli nie zawsze przydatne, to było wszystko, czego potrzebowałem.&lt;br /&gt;
Promocja na Wieżę, aby wzmocnić zarówno atak, jak i obronę, udowodnila swoją wartość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To działa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogę z nim walczyć! Naplynęły do mnie zupełnie nowe pokłady siły i motywacji, kiedy to sobie uświadomiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, jakby na to nie patrzeć, to ja byłem tutaj bardziej poraniony, ale tu już nie chodziło o to, że nie jestem w stanie go zranić. Może, nawet jeśli przegram,&lt;br /&gt;
to zdołam złamać mu ramię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na obecnym poziomie nie jestem w stanie go pokonać, ale dam z siebie wszystko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san otarł krew ze swojego nosa. Uśmiechnął się, będąc wyraźnie zadowolonym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Promocja na Wieżę, co? Wygląda na to, że nie była to zła decyzja. Wlożyłem w ten atak bardzo dużo siły. Twój atak i obrona były perfekcyjne jako Wieża.&lt;br /&gt;
Być może figura specjalizująca się w ofensywie i defensywie jest dla ciebie bardziej odpowiednia, niż dobra po trochu we wszystkim Królowa. ... O co chodzi?&lt;br /&gt;
Widzę pytanie w twoich oczach? Czyżbyś miał pytanie odnośnie naszej walki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, jakby to ująć... Te wysoko klasowe diabły często... umm, patrzą na mnie z góry... ale Sairaorg-san od samego początku był poważny. To zaskakujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten facet, czułem, że uznawal mnie od samego początku. Przez cały ten czas, Raizer, Diodora, i reszta wysoko klasowych diabłów, żaden z nich mnie nie &lt;br /&gt;
szanował, więc obecna sytuacja nieco mnie onieśmielała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje słowa, Sairaorg-san westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc to dlatego. Przez cały ten czas byłeś po prostu niedoceniany. Nie martw się, ja nie będę cię niedoceniał! Przetrwać i wygrać w bezpośrednim starciu&lt;br /&gt;
ze starą frakcją Maou, jak i z Lokim, nordyckim bogiem zła, nie mam powodu, aby patrzeć na ciebie z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te słowa... Sprawily, że zacząłem się cały trząść ze wzruszenia. Sairaorg-san uśmiechnął się nieustraszenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Walcząc z tobą czuję się szczęśliwy. Twoje ciosy są całkiem dobre. Minęło sporo czasu, od kiedy ostatnio z powodu ciosu dostałem krwotoku. Walcząc&lt;br /&gt;
z kimś podobnym do siebie, wtedy czuję się najbardziej szczęśliwy. Twój cios musiał być wyćwiczony? To coś, co można zrozumieć tylko po przyjęciu takiego&lt;br /&gt;
uderzenia. Nie martw się, przywal mi z pełną mocą! Czy to nie właśnie po to tu stoisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem się kompletnie poruszony jego charyzmatycznym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akceptowanie mnie... co za drań. Do tego będąc przeciwnikiem, którego muszę pokonać...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę jesteś przeciwnikiem, z którym będę musiał długo porozmawiać po skończonej walce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyciągnąłem pięści i przyjąłem postawę! Pancerz na brzuchu został odnowiony! A ja wycofałem się z obietnicy połamania mu ręki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet, jeśli przegram, to połamię mu obydwie ręce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jest moja odpowiedź dla ciebie, dawanie z siebie wszystkiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dalej! Hyoudou Issei! Skup się na pokonaniu mnie, pokaż mi moc Sekiryuutei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok, nadchodzę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpaliłem Dragon Shot w Sairaorg&#039;a-san, który biegł prosto na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Trzask!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojedynczym horyzontalnym ruchem pięści Sairaorg-san odbił mój Dragon Shot prosto w ścianę sali treningowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żadnego efektu! Jeśli nie jestem Gońcem, to moja magia jest za słaba!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz jestem Wieżą! Muszę aż do samego końca radzić sobie za pomocą pięści! Nadszedł czas, aby bronić się przed kontratakiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymałem pięści wyciągnięte przed sobą, w postawie, wprost naprzeciwko Sairaorg&#039;a-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chcesz wymieniać ze mną ciosy! Interesujące! Tylko spróbuj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Sairaorg-san wrzasnął, rzuciłem się do przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ise-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krzyknęła nagle Asia. Co się stało? Skierowałem ku niej swój wzrok, poczym Asia kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naładuj się! Kiedy Ise-san dotknie p-p-p-piersi, stanie się znacznie potężniejszy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Asi zszokowały wszystkich. A potem Xenovia zrobiłakrótkie &amp;quot;haaaa&amp;quot;, jak gdyby nagle rozumiejąc, poczym podjęła w miejscu, w którym rozmowa&lt;br /&gt;
się urwała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, zgadza się! Issei jest Smokiem Piersi! Jego moce z pewnością wzrosną po dotknięciu naszych piersi! Buchou! Proszę, spełnij swój obowiązek jako&lt;br /&gt;
Księżniczka Zamiany tu i teraz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Rias-oneesama! Nie przeszkadza mi to! Proszę, daj Issei&#039;owi-san moc p-p-piersi! Jak tak dalej pójdzie, to na pewno przegra!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Asia żywo błagały Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z kolei Buchou wydawała się poważnie zmartwiona tą nagłą prośbą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia! Xenovia! Wiem, że nie chcecie, żebym przegrała, ale błagam, nie wrzeszczcie tak głośno o naszych piersiach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale ta dwójka była całkowicie poważna. Oczy Asi były pełne łez.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To prawda! Tak długo, jak ma piersi Buchou, mój senpai może być nieskończenie potężny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Gasper! Naprawdę, mój kouhai patrzył na mnie takim wzrokiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! Seksualne pragnienia to źródło mocy Issei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Irina!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy tak się o mnie troszczą. To pewnie dlatego, że nie chcą, żebym przegrał. Musiało to być strasznie skomplikowane, ale jednocześnie było też bardzo&lt;br /&gt;
pokrzepiające.&lt;br /&gt;
-...Naprawdę, dotykanie piersi dodaje mocy? Myślałem, że to tylko plotka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Sairaorg-san się o to pyta?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To prawda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potwierdziła zdecydowanie Koneko! Przepraszam, jestem zboczeńcem! Jestem Cyckoryuutei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ufufu, co zamierzasz zrobić? Rias?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno uśmiechała się subtelnie w stronę Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...C-Chcesz dotknąć? Jeśli chcesz stać się silniejszy, t-to mogę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz onee-sama była cała czerwona, gdy o to pytała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchouoooooo! Naprawdę? Nawet przed twoim kuzynem!? Jeśli to naprawdę w porządku, to popieszczę je, aby stać się silniejszym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy tak to działa za każdym razem? Hmm, nigdy nie spotkałam się z takim zwyczajem w Asgardzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san mówiła ze skamieniałą twarzą, miało tu miejsce bardzo duże nieporozumienie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Założę się, że Kiba śmiał się teraz niezręcznie, robiąc &amp;quot;ara, ara&amp;quot; !&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Pu, Puhahahahahahahaha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san roześmiał się serdecznie, wydając się być bardzo rozbawionym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc o to chodzi, dotykanie piersi Rias czyni cię silniejszym. Hohoho, zapamiętam to sobie... Sekiryuutei, dokończmy to innym razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wyszedł z taką sugestią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mogę dalej walczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak długo, jak dotykam piersi, mogę dalej walczyć! Z moją zboczoną naturą, obecny &amp;quot;ja&amp;quot;, może być w stanie wygrać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Twój duch jest wielki. Ja też mogę dalej walczyć - ale jeśli to potrwa, to nie będę w stanie się powstrzymać. Będę walczyć do ostatniego ciosu. Co byłoby &lt;br /&gt;
dla mnie wielką hańbą. W końcu, czy nie jesteś w trakcie przebudzania w sobie czegoś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje starania odkrycia moich własnych możliwości poprzez walkę zostały odkryte?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san założył swoją szlachecką szatę, podszedł do mnie i położył mi dłoń na ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaczekajmy, aż ukończysz swoje przebudzenie. Walcz, będąc w pełni sił. Na takie starcie z Sekiryuutei&#039;em właśnie liczę. Nasz pojedynek rozstrzygnie się&lt;br /&gt;
podczas przyszłego Rating Game. Przed obliczem wszystkich VIP-ów, ale także zwykłego tłumu, aby określić nasze miary. Obojętnie czy jestem to ja, czy ty, obydwaj&lt;br /&gt;
mamy nasze własne marzenia, więc spotkamy się ponownie w czasie walki. Rias, a także jej sługi, do zobaczenia na scenie niosącej nasze marzenia. Przyjdźcie ze&lt;br /&gt;
wszystkim, co macie, a pokonam was moją pełną mocą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostawiając nam te słowa, Sairaorg-san oddalił się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Napięcie powstałe podczas walki się rozeszło, odwołałem zbroję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama podszedł i zapytał się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak znajdujesz jego ataki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Zbyt podobne. Są tak podobne do moich własnych pięści, że to aż szokujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama uśmiechnął się i przytaknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, dokładnie jak twoje. Aby zrekompensować wszystkie swoje braki, trenował ze wszystkich sił. Właśnie w ten sposób zdobył taką moc. Całkowicie bezpośrednie&lt;br /&gt;
ataki, tego ogólnie brakuje wszystkim diabłom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę, Sairaorg-san jest do mnie taki podobny. Kretyńsko bezpośredni. Ten sam typ. Stąd właśnie nasze wzajemne zrozumienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...To było jedyne wyjście. Atak. Pokonanie przeciwnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie dlatego ten facet tak ciężko trenował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak nawiasem mówiąc, to w tej walce użył magicznych pieczęci zwiększających siłę rąk i nóg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Słowa Sirzechs&#039;a-sama jednocześnie podniecały mnie i szokowały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieważne, jak silny bym nie był, ten facet zawsze będzie o dwa kroki przede mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dobrze było mieć cel. Nadawał on wartości wszelkim staraniom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama kontynuował z wyjaśnieniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W Rating Game osiągnął już poziom doświadczonych królów. Wielokrotnie zdarzało mu się też zatrzymywać terrorystyczne działania Brygady Khaos. Jednak Ise-kun&lt;br /&gt;
też jest niesamowity, jako jeden z nielicznych, którzy walczyli z Sairaorg&#039;iem bez utraty swojej woli walki. A było już wiele przypadków, gdzie jego przeciwnicy&lt;br /&gt;
już nigdy jej nie odzyskali. Widząc bezsilność swoich ukochanych demonicznych mocy, przegrana z czystą fizyczną siłą ogromnie godzi w ich samoocenę. Wysoko klasowe&lt;br /&gt;
diabły posiadają ogromne pokłady dumy, ale nie potrafią się pozbierać w obliczu porażki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja... po prostu nie chcę przegrać. Nie chcę przegrać kolejnego Rating Game. Nigdy nie wygrałem w oficjalnym starciu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walka z Diodorą się nie liczyła. Co prawda potężnie go skopałem, ale to nie było oficjalnie. Walka z Raizer&#039;em, z przewodniczącą Soną, obydwa te mecze przegrałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc następnym razem na pewno...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeciwko rodzinie Bael, przetrwam do końca i zdobędę zwycięstwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san, pokonam cię i przewyższę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Proszę, czekaj cierpliwie na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przełknąłem swój żal i odnowiłem moją determinację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ise-oniisama. Kiedy Rias-oneesama ukończy liceum, dalej będziesz ją nazywał &amp;quot;Buchou&amp;quot;?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie kiedy miałem wracać do domu, słodki mały Mirikyasu-sama zadał mi to pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...To...cóż, kiedy Buchou ukończy liceum...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak powinienem ją wtedy nazywać? Teraz o tym myśląc, to dwie onee-sama na swoim trzecim roku wkrótce opuszczą Klub Okultystyczny. W takim razie będzie też nowa Buchou.&lt;br /&gt;
...Nie będę już w stanie nazywać Buchou &amp;quot;Buchou&amp;quot;...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak mam ją wtedy nazywać? Rias-oneesama? Czy może &amp;quot;mistrz&amp;quot; będzie bardziej odpowiednie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Ale jest jedno imię, którego pragnę używać najbardziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ jest częścią rodziny, ponieważ jest tą, którą kocham najbardziej. Nawet jeśli miałoby to być tylko raz, pragnąłbym ją tak nazwać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ II&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nadszedł dzień szkolnej wycieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od wczorajszej nocy nie mogłem zasnąć z powodu podniecenia. Kiedy Buchou to odkryła, skończyłem śpiąc spokojnie w jej ramionach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Początkowo grzebiąc twarz w jej piersiach, to było wystarczające, aby na chwilę zapomnieć o wycieczce i dobrze spać, ale z powodu ekstremalnego podniecenia przez ten &lt;br /&gt;
krótki czas nie byłem w stanie zasnąć! Zaprawdę, poduszka z piersi Buchou była najlepsza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym wszystkim zmieniliśmy scenerię na poczekalnię dworca Ekspresu Tokyo. Grupa zgromadziła się w kącie pomieszczenia, tak, aby inni nas nie usłyszeli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tych, którzy zostali, tylko Buchou przyszła nas odprowadzić. Chociaż Akeno-san, Koneko-chan i Gasper też chcieli przyjść, ale niestety pierwszo i trzecioklasiści&lt;br /&gt;
mieli normalne zajęcia. A skoro nie mogli opuszczać się w nauce, tylko Buchou przyszła na dworzec. Tak w ogóle, jeśli chodzi o przygotowania do szkolnego festiwalu, to pierwszo&lt;br /&gt;
i trzecioklasiści nie mieli wyboru, jak tylko przejąć część zadań drugich klas. Plany Klubu Okultystycznego na festiwal nadal pozostawały tajemnicą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, przepustka dla każdego z was.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy drugoklasiści szykowali się do odejścia, Buchou wręczyła nam coś w rodzaju karty, Każdy wziął po jednej i potwierdził.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest ta legendarna...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał Kiba, a Buchou przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jest to wymagane, aby diabły mogły nacieszyć się Kyoto, tak zwana &amp;quot;Wolna Przepustka Autobusowa&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro większość Kyoto stanowiły świątynie, czy raczej, Kyoto pełne było miejsc o silnej mocy duchowej, to stwarzało dla nas, diabłów, sporo niedogodności. W końcu kaplice&lt;br /&gt;
i świątynie są dla nas tabu - Jednak diabły mogą się poruszać wolno, używając tych przpustek, wydawanych przez byty( takie jak onmyoji i youkai) z Biura Spraw Wewnętrznych Kyoto.&lt;br /&gt;
Oczywiście potrzebny był też wążny powód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Użyłyśmy tej samej przepustki rok temu. Tak długo, jak istniej ważny powód, wydadzą je nawet dla diabłów. Sługi Gremory, sługi Sitri, wysłanniku Nieba, jak dobrze jest &lt;br /&gt;
posiadać pewne znajomości?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou mrugnęła, a ja zakrzyknąłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wspaniale! Niech żyją Gremory! Z tym możemy zwiedzić świątynię Kyomizu-dera, Kinkaku-ji i Ginkaku-ji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, trzymajcie je tylko w spódnicy, albo w kieszeni mundurka, a będziecie mogli wejść do tych słynnych miejsc. - Bawcie się dobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając, od razu umieściliśmy karty w naszych kieszeniach. Z tym, na razie wszystko było w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Telefon Asi zadzwonił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Halo, Kiryuu-san? Tak, Xenovia-san i Irina-san są tutaj razem ze mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało na to, że to Kiryuu-san dzwoniła. Asia skłoniła się Buchou, odbierając telefon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, Rias-oneesama, będziemy się zbierać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Idziemy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ruszamy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, trzymajcie się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia, Xenovia i Irina pożegnały się z Buchou, odwróciły i odeszły. Czyżby chciały wszystko sprawdzić? Chyba spakowałem chusteczki i bieliznę poprawnie, ale sprawdzę to potem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czas już na mnie. Przywiozę z powrotem trochę pamiątek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba skłonił się, poczym podszedł do miejsca, gdzie zbierała sięjego klasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostawiając tylko mnie i Buchou. Buchou zaczęła poprawiać mi kołnierz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kołnierz. Dbaj o swój wygląd. Nawet w Kyoto, nie zapominaj, że jesteś uczniem Akademi Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poprawiwszy kołnierz, Buchou położyła mi głowę na ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Buchou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Nawet, jeśli staram się to ukryć, to jestem taka sama, jak Akeno. Będę bardzo samotna, kiedy ciebie nie będzie. Ale stałam się odrobinę lepsza? W pierwszym semestrze&lt;br /&gt;
naprawdę nie mogłam znieść, że cię przy mnie nie było, ale teraz przynajmniej jestem w stanie wytrzymać te kilka dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou... Być może poświęcała mi stanowczo za dużo uwagi, czy to dlatego czuła się taka samotna z powodu rozłąki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I ostatnio naprawdę traktowała mnie jak członak rodziny. Pewne ekspresje i zachowania występowały u niej znacznie bardziej naturalnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymając dłoń Buchou, uśmiechnąłem się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To lekka przesada. Nawet, jeśli nie mam mnie, to są Koneko-chan i Gasper.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wiem, ale... Ciągle nie zdajesz sobie sprawy z własnej atrakcyjności. Ale właśnie to w tobie lubię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechając się gorzko, twarz Buchou się zbliżyła... i nasze wargi się spotkały.&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
Moja zdolność myślaenia właśnie poleciała przez okno, moja twarz stała się cała czerwona, zamurowało mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ...!...Ponieważ! To był tak niespodziewany pocałunek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Bu-bu-buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uśmiechnęła się uroczo na moją zaskoczoną reakcję poczym pokazała mi język.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-TO jest pocałunek na pożegnanie. Czemu tak panikujesz? Nie jest to przecież pierwszy raz, kiedy się pocałowaliśmy. Powiedzmy tylko, że nawet jeśli to miało wyjść od ciebie&lt;br /&gt;
to jest w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nawet jeśli tak mówisz! To wciąż szokujące!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, na ustach Buchou zagościł uśmiech żalu i powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem tym zadowolona. Nawet, jeśli jesteśw Kyoto, zniosę tą samotność. Trzymaj się, Issei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiałem! Będę się zbierał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było niczym szczęśliwy omen! Ta wycieczka zarządzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak oto rozpoczeliśmy szkolną wycieczkę!&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_1&amp;diff=190183</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 rozdzial 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_1&amp;diff=190183"/>
		<updated>2012-09-20T15:50:44Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: /* Żywot 0: Tak, jedźmy do Kyoto! */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 0: Tak, jedźmy do Kyoto!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ I&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W przyszłości chciałabym założyć na terytorium rodu Gremory nordycką szkołę magii i rozpocząć w niej trening diablic na nowe Valkirie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san opisywała swoje plany na przyszłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jako anioł nigdy nie myślałam, że kiedykolwiek odwiedzę dom wysoko klasowych demonów, cóż za ogromny zaszczyt! Musi to być łaska Pana i... Maou-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina także była szczęśliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz ze zbliżającą się szkolną wycieczką my, słudzy Gremory wraz z Iriną, rozmawialiśmy z rodzicami Buchou, popijając herbatę w jadalni domu Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aby uczcić skompletowanie swojej drużyny, Buchou musiała jeszcze raz przedstawić wszystkich swoim rodzicom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleganckie popijanie herbaty, czy to było hobby popularne w wyższych sferach? A może to dlatego czułem się tak nieswojo, bo jeszcze nigdy nie doświadczyłem&lt;br /&gt;
rozmów przy herbacie, będąc otoczonym przez tak wiele sług?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hahaha, Rossweisse-san wydaje się być bardzo zainteresowana diabelskim przemysłem. Jako głowa rodu Gremory liczę na twoją współpracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou roześmiał się otwarcie. Jak zawsze zachowywał się tak, jak na szlachcica przystało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou upiła łyk herbaty, odłożyła filiżankę, poczym zmieniła temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Właśnie, Ise-san, ty i wszyscy drugoroczni jedziecie niedługo na wycieczkę, prawda? Jedziecie do Kyoto w Japonii?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak, zgodnie z planami zaraz po powrocie jedziemy do Kyoto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziałem. Matka Buchou była bardzo surowa, jeśli chodzi o maniery, więc każde słowo wypowiadałem z niejaką obawą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W zeszłym roku Rias przywiozła z powrotem do domu trochę japońskich pikli, które okazały się dość smaczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou jadła japońskie pikle? W sumie to Buchou cały czas się nimi zajadała, będąc w domu. Owo odkrycie okazało się jednak dość szokujące.&lt;br /&gt;
Wydawało się niemal niemożliwym skojarzenie szlachetnej Pani Gremory z japońskimi piklami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja... twój uniżony sługa przywiezie ci ich z wycieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ara... Nie to miałam na myśli... Przepraszam, nie musisz tego robić, dobrze?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moją odpowiedź, matka Buchou lekko się zarumieniła, poczym zakryła sobie ręką usta. Ta reakcja była niezwykle urocza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po kilku bardziej trywialnych pogawędkach, uroczystość skompletowania drużyny dobiegła końca, będąc całkowitym sukcesem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przyjęciu byliśmy gotowi wrócić do domu za pomocą magicznego kręgu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, Sirzechs-sama nagle wrócił do zamku i musieliśmy iść go powitać przed odejściem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja też pójdę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mirikyasu-sama także chciał zobaczyć swego ojca, więc poszedł razem z nami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na specjalnej ścieżce używanej tylko, kiedy wracał do domu, Sirzechs-sama z kimś rozmawiał - pewnym czarnowłosym jegomościem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, patrząc uważnie, owym jegomościem był Sairaorg-san, ubrany w szlacheckie szaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziękuję za gościnę. Dobrze wyglądacie, Rias, Sekiryuutei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet w tak normalnych okolicznościach jego obecność była dość przytłaczająca. Jego fioletowe oczy lśniły, pełne zacięcia i determinacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, to wspaniale, że przyszliście nas odwiedzić. Ty też wyglądasz wspaniale. ...Pozwól mi jednak przeprosić za moje spóźnione pozdrowienie. Witaj,&lt;br /&gt;
onii-sama. Usłyszeliśmy o twoim powrocie, więc przyszliśmy cię powitać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie zawracajmy sobie głowy formalnościami, czuję się z tym strasznie niekomfortowo. Dziękuję wam wszystkim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama posadził Mirikyasu-sama na swoich ramionach i uśmiechnął się do nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powód, dla którego przyszedł, musiał mieć coś wspólnego z Sairaorg&#039;iem-san? Jeśli była to prawda, to musiało to mieć związek ze zbliżającą się walką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ja się nad tym zastanawiałem, Buchou zapytała Sirzechs&#039;a-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Onii-sama, Sairaorg przybył razem z tobą ponieważ...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A tak, przybył specjalnie po to, aby dostarczyć plony, specjalność ziemi rodu Bael. Jak wspaniałomyślnie ze strony mojego kuzyna. Właśnie rozmawialiśmy&lt;br /&gt;
o tym, jak Rias powinna kiedyś udać się do domu Bael, aby wyrazić naszą wdzięczność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśnił Sirzechs-sama. Tak, dla niego Sairaorg-san był kuzynem ze strony matki. Myśląc o tym w ten sposób, to status Sairaorg&#039;a-san musiał być dosyć&lt;br /&gt;
wysoki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozmawialiśmy o kilku sprawach, związanych z następnym meczem. Rias, Sairaorg nie ma żadnych specjalnych życzeń odnośnie reguł, poza tym, aby wszystkie&lt;br /&gt;
skomplikowane zakazy odnośnie walki zostały wzniesione.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Sirzechs&#039;a-sama Buchou była zdumiona, jednak jej oczy były jak najbardziej poważne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sairaorg, czy to znaczy, że nieważne, ile mamy po swojej stronie niepewnych elementów, zaakceptujesz je wszystkie? Czy to właśnie masz na myśli?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na poważne pytanie Buchou Sairaorg uśmiechnął się bez cienia lęku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dokladnie. Czy będzie to wampir, potrafiący zatrzymywać czas, czy Sekiryuutei czytający myśli i niszczący kobiece ubrania, zmierzę się z tym wszystkim.&lt;br /&gt;
W końcu, jeśli nie będę w stanie poradzić sobie z waszymi najpotężniejszymi siłami, jak mógłbym nazywać siebie spadkobiercą rodu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ -!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otwarta akceptacja Sairaorg&#039;a-san wstrząsnęła nami sługami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Co za niesamowita wola i determinacja. Ten facet naprawdę chciał, żebyśmy dali z siebie wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszywającym wzrokiem Sairaorg-san spojrzał się na Buchou, pocym przeniósł je prosto na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to bardzo specyficzne uczucie, przyprawiające mnie o ciarki na plecach, ale całkowicie pozbawione wrogości, nie dało się wyczuć nawet najmniejszego&lt;br /&gt;
skrawka zła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prostu czysty duch walki. Ten facet był po prostu maniakiem walki, podobnie jak Vali, ale łączyło ich to, że obaj nie mieli żadnych złych intencji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-T...To straszne. Naprawdę istnieje ktoś, kto chce się otwarcie zmierzyć z moimi mocami... To czyni to jeszcze bardziej strasznym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gasper schował się za moimi plecami, będąc totalnie przestraszonym. Miał rację, w końcu chodzi o zmierzenie się z jego potężną zdolnością zatrzymywania&lt;br /&gt;
czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet moje umiejętności są akceptowane... Czuję taką wdzięczność! Muszę ci podziękować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obserwując nas przez cały czas, Sirzechs-sama wyszedł z sugestią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, lepsza okazja już nam się ku temu nie nadarzy. Sairaorg, kiedyś wspominałeś, że chciałbyś się zmierzyć z Sekiryuutei&#039;em - Ise-kun&#039;em, racja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się, coś o tym wspominałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W takim razie co powiecie na przyjacielski sparring? Nie chciałbyś doświadczyć pięści niebiańskiego smoka?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to tak nagle, że mój umysł stał się kompletnie pusty... Ale po chwili byłem w stanie zareagować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coooooooooooo!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miałem walczyć z Sairaorg&#039;iem-san teraz, zaraz!? Naprawdę! Nie, nie, nawet jeśli powiesz to tak nagle...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ignorując moje szeroko otwarte ze zdumienia oczy, Sairaorg-san zapytał Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rias, co na to powiesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou rozważała to przez chwilę, poczym odpowiedziała z determinacją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Skoro onii-sama... Nie, Maou-sama tak mówi, to oczywiście nie mam powodu, aby odmówić. Ise, w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ty mówisz! Naprawdę muszę to robić?... Uwuwuwu, skoro Buchou tak powiedziała, to nie mogę odmówić. Nie przed Asią, Akeno-san i wszystkimi &lt;br /&gt;
dziewczynami, nie mogę przed nimi wyjść na słabeusza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Tak, tak, jeśli nie masz nic przeciwko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrobiłem krok naprzód, wychodząc z taką deklaracją! Skoro i tak miało do tego dojść, to nie miałem innego wyboru, jak dać z siebie wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... W końcu, prędzej czy później będziemy musieli stawić czoła najsilniejszemu młodemu diabłowi, jakim jest Sairaorg-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jeśli o to chodzi, to pozwól mi się z nim zmierzyć już teraz, aby zapewnić pomocny materiał w przygotowaniach do walki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza tym - obserwując moją walkę, inni słudzy na pewno z tego skorzystają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wymieniliśmy spojrzenia, Sirzechs-sama skinął głową w akcie aprobaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc pokaż mi pięści pierwszego spośród nowego pokolenia diabłów, Sekiryuutei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Móc to usłyszeć od Sairaorg&#039;a-san...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziękuję ci za taką możliwość. Z pewnością ci pokażę; moje pięści...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na jego twarzy widniał szczery uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W piwnicy zamku Gremory znajdowała się sporych rozmiarów sala treningowa, która mogłaby spokojnie pomieścić całe boisko Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udaliśmy się tam razem, Gremory i Sairaorg-san. Jeśli chodzi o Mirikyasu-sama, to Gryfia zabrała go gdzieś indziej, żeby tam z nim zaczekać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przede mną, Sairaorg-san zdjął swoje fantazyjne szlacheckie szaty, pozostawiając jedynie szarą koszulę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Nawet przez koszulę jego perfekcyjne ciało było doskonale widoczne. Muskularne i niezwykle krzepkie, mocno zbudowane ramiona, duże pięści. Mięśnie&lt;br /&gt;
na ramionach i plecach były nabrzmiałe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był także bardzo przystojny. Można się było tego spodziewać po rodzinie matki Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaczynamy, Ddraig!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Zostaw to mnie.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywołałem rękawicę na moją rękę, poczym rozpoczęło się odliczanie Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopóki nic poważnego się nie działo przez ten krótki okres czasu, to zbroja Balance Breaker mogła być zachowana bardzo długo, ale pola walki potrafią&lt;br /&gt;
być bardzo nieprzewidywalne, więc zawsze stawałem się nerwowy w tym czasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lecz podczas odliczania Sairaorg-san spokojnie czekał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czy jest aż tak pewny siebie? Musiało to być podyktowane tym, że chciał zobaczyć moją pełną moc, i dlatego nie chciał robić niczego niepotrzebnego.&lt;br /&gt;
Wszyscy zebrani to rozumieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogę okazać tchórzostwa, nie przed wszystkimi, nie przed Buchou. Nawet, jeśli przegram, to muszę walczyć do końca i rzucić na szalę wszystko... -&lt;br /&gt;
Teraz, odliczanie zostało zakończone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Welsh Dragon Balance Breaker!!!!!!!!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozbrzmiała rękawica, emitując smugę czerwonego światła, pokrywającą całe moje ciało. Czerwona aura przybrała postać pancerza - Boosted Gear Scale&lt;br /&gt;
Mail!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pak! Gigantyczne smocze skrzydła rozpostarly się na moich plecach i przygotowałem się do ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płynnym ruchem, Sairaorg-san także przyjął postawę bojową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Pomimo tego, iż widziałem już kiedyś na video walkę Sairaorg&#039;a-san z delikwentem z rodu Glasya-Labolas, to jego szybkość była większa, niż się tego &lt;br /&gt;
początkowo spodziewałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet boska szybkość Kiby mogłaby się poczuć zagrożona. Prawdopodobnie jest znacznie szybszy ode mnie... Muszę przestać pozwalać moim przeciwnikom &lt;br /&gt;
na wykonywanie pierwszego ruchu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę przejąć inicjatywę samobójczą szarżą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprzód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpalając tylne dopalacze na maksimum, poleciałem prosto do przodu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przygotowując się do zadania prawego prostego, parłem przed siebie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 ...Dlaczego on nie robi uniku!? W obliczu mojego potężnego prostego ciosu Sairaorg-san nawet nie starał się go uniknąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drań! Chcesz przez to powiedzieć, żę nie ma potrzeby robić uniku! Dobra, możesz tam sobie przyjąć mój cios!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z ogłuszającym dźwiękiem mój prawy prosty przywalił Sairaorg&#039;owi-san prosto w twarz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Naprawdę tego nie uniknął! Nie tylko to, ale to było czyste i perfekcyjne uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dreszcz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W momencie uderzenia poczułem nieopisany dreszcz, który zmusił mnie do odskoczenia kilku kroków w tył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odłożeniu odrobiny dystansu ponownie przyjąłem postawę do ataku... Na ciele Sairaorga&#039;a-san nie było nawet śladu zranienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czekaj no. Wlożyłem naprawdę sporo siły w tego prostego... Chociaż Boost nie został użyty, było ciężkim do pomyślenia, że nie stała mu się żadna &lt;br /&gt;
krzywda bez najmniejszej nawet obrony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wskazał na miejsce, w które został uderzony i uśmiechnął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Doskonały cios. Prosto do celu, czysty, pełen silnej woli. Normalny diabeł z pewnością poległby w starciu z czymś takim. Ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san rozpłynął się w powietrzu - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...ja nie jestem zwykłym diabłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos i pięść Sairaorga&#039;a-san pojawiły się zaraz za moimi plecami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Kaching!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pięść Sairaorg&#039;a-san poleciała w moim kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Kiedy dostał się za moje plecy! Niech to szlag! Pomimo tego, iż w obronie wyrzuciłem ramiona w górę, to ciężka siła ciosu była po prostu szokująca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli atak został złapany przez moje skrzyżowane ramiona... ale rękawice! Rękawice zbroi zostały zniszczone przez ten cios!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kompletnie tracąc równowagę, zdolałem się podciągnąć do pionu wystrzeliwując demoniczną moc poprzez tylne dopalacze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Tak szybko! Moje oczy w ogóle nie nadążały! Właśnie, on zniknął! Myślałem, że moje oczy przywykły do superszybkich ruchów po treningach z Kibą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedoceniłem go? Być może odrobinę. Ale wciąż, doskonale wiedziałem, że to nie jedyny powód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje ramiona były odrętwiałe i nie miałem w nich czucia! Żeby moje ramiona stały się takie tylko z powodu impetu zniszczenia rękawic...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, przynajmniej mogę ruszać palcami - Mogę dalej walczyć! Moje kości są całe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig, zregeneruj rękawice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ah, zrozumiano.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czerwona aura otoczyła moje ramiona i rękawice zostały ponownie uformowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wydawał się być pod wrażeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hoho. Nie poleciałeś w powietrze. Cóż, to był tylko cios na przywitanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Na przywitanie!? Cios na przywitanie zniszczył mój pancerz! Co to są za żarty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając tylko pięści, to był pierwszy raz, kiedy ktoś połamał Boosted Gear Scale Mail gołymi rękami!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mam trzy bronie: silną budowę ciała, szybkie nogi, sztuki walki. Nadchodzę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san znów się rozpłynął! Po boku!? Przeciwnik prawie natychmiast pojawił się po moim boku! Usunąłem się do tyłu, aby uniknąć wymierzonego we&lt;br /&gt;
mnie ciosu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wycie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był dźwięk uderzenia przeszywającego powietrze! Cóż za niesamowita siła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skrzypienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tępym odgłosem pęknięcia zaczęły pojawiać się na pancerzu w okolicach brzucha! Jak to możliwe! Po prostu siła pędu była wystarczająca, aby otworzyć&lt;br /&gt;
w nim dziurę!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cholera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zakląłem, poczym oddałem cios.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Ale Sairaorg-san ponownie przyjął je prosto na twarz, bez jakiegokolwiek uniku! Żadnych obrażeń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprzód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czując nadchodzący kontratak ponownie się wycfałem, używając dopalaczy, aby odskoczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Erergiczny odgłos pędzącego powietrza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kopnięcie Sairaorg&#039;a-san spudłowało... Ale jego sila spowodowała powstanie sporych pęknięć na środku pola i czterech ścianach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby ten kopniak trafił...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dreszcz przebiegł mi po plecach... od tego wszystkiego byłem strasznie zziajany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymieniliśmy tylko parę ciosów i wszystko było jasne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Niesamowicie silny. Niewyobrażalne. Jak ten diabeł może być z tego samego pokolenia, co Buchou i Diodora Astaroth!? Jest znacznie silniejszy, niż Diodora!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ah, zaiste zaskakujące. Ten mężczyzna z rodu Bael wytrenował swe umiejętności do granic możliwości. Używając terminów Rating Game, jest to typ, który&lt;br /&gt;
stale zwiększał swoją ofensywną siłę. Interesujące. Mężczyzna, goniący za czystą, destrukcyjną siłą. Totalne ekstremum. Bardzo jestem tym zaciekawiony.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow, Ddraig wykazujący zainteresowanie kimś innym, niż Maou czy inne smoki. Prawda, był to ktoś, dla kogo Diodora nie był żadnym przeciwnikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Być może jest nawet kilkukrotnie silniejszy od Rias, jeśli nie kilkunastokrotnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabeł urodzony w Wielkiej Rodzinie Królewskiej, który nie odziedziczył mocy zniszczenia. Nie mając praktycznie nic, jego jedyną opcją było trenowanie&lt;br /&gt;
swego ciała, do momentu, w którym został dziedzicem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zupełnie jak ja, diabeł nie posiadający wrodzonego talentu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie były efekty jakiegoś dupiatego treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I pomyśleć, że ten diabeł był z pokolenia Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Buchou była w naprawdę ciężkiej sytuacji, musząc z nim współzawodniczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san jest definitywnie ogromną przeszkodą na drodzę ku marzeniom Buchou. Idąc dalej tym tokiem myślenia, jest znacznie większą i gęstszą,&lt;br /&gt;
absolutną przeszkodą dla moich marzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niesamowite.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, że to powiedziałem Po tej krótkiej wymianie ciosów byłem pełen respektu i podziwu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc można osiągnąć taki poziom tylko poprzez trening?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obliczu mojego pytania, Sairaorg-san odpowiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Po prostu wierzę w swoje ciało, to wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdziwie niesamowita postać. Poprzez to jedno zdanie zrozumiałem, ile musiał pokonać przeszkód i trudności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I z tego powodu muszę dać z siebie wszystko, aby sprawdzić moje własne limity i granice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli jestem to ja, to nie mogę się przyznać do porażki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...To była dobra okazja, aby wypróbować sugestie Belzebuba-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, jak Belzebub-sama pomógł mi dopasować pionki w moim ciele, dał mi osobistą radę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odnośnie mnie i pionków...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Promocja: Wieża!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadeklarowałem, przechodząc w Wieżę. Tak, zgadza się, Wieżę, a nie w Królową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moc popłynęła w moim ciele. Dzięki temu, ofensywne i defensywne zdolności znacząco wzrastały!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wieża?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san był zdumiony moją promocją. Musiał spodziewać się Królowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san ponownie zniknął!... Nadchodzi! Wysłałem moc w nogi i przyjąłem postawę obronną, jakby moje nogi wrosły w ziemię. Zaciskając zęby,&lt;br /&gt;
otoczyłem swoje ciało aurą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost,Boost, Boost!!] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając smoczej mocy, aby zwiększyć swoją obronę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście nie zapominając w tym samym czasie zwiększyć siły prawej pięści...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san pojawił się tuż przedemną, posyłając potężny cios w mój brzuch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potężny impakt! Siła uderzenia szła prosto w kręgosłup!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Kaszel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ból rozchodził się po całym moim ciele, na równi z uczuciem, jakby wszystko we mnie wysychało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Impakt poszedł prosto w stopy, moje nogi trzęsły się nieustannie... Dzięki obniżeniu mojego środka ciężkości zdołałem to wytrzymać. Chociaż w pewnym &lt;br /&gt;
momencie prawie straciłem przytomność, szybko powróciłem do pełnej świadomości. Gdybym nie zacisnął zębów i nie walczył z tym uczuciem, to z całą&lt;br /&gt;
pewnością straciłbym przytomność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pancerz na brzuchu... Chociaż uszkodzony, to nie został do końca rozbity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celując w dokładny moment, kiedy Sairaorg-san wycofywał swoją pięść, ponownie posłałem prosty cios w jego twarz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli było to niczym walnięcie w gruby, kamienny mur, to wyraźnie poczułem poprzez pięść, że coś tam musiało pęknąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trysk!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Świeża krew trysnęła prosto z Sairaorg&#039;a-san, ale w tym samym czasie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krztuszenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krew także wylewała się z maski mojego hełmu. Podchodziła razem z wymiotami od brzucha, zmierzając do ust...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Jak spore obrażenia otrzymałem od tego ciosu w brzuch...? Żebra miałem na pewno pęknięte, być może złamane? Ale wytrzymałem to...! Moja zbroja&lt;br /&gt;
i ja sam przetrwaliśmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnimi czasy wszyscy moi przeciwnicy byli osobami zdolnymi do przebicia z łatwością zbroi, co skłoniło mnie do skupiania się na obronie. Cóż, było to &lt;br /&gt;
zupełnie naturalne uczucie, gdy ciągle walczyłem z istotami znacznie potężniejszymi ode mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, odwrócenie mocy na obronę było interesującą rzeczą do wypróbowania. Nawet jeśli bolało jak cholera, to było jasne, że tak długo, jak moc&lt;br /&gt;
Sacred Gear była giętko używana do obrony, możliwym było przetrwanie nawet czołowego ataku o super sile.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie opierania się atakowi, przełączenie się z pełnej obrony na kontratak było kluczowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widzicie, Sairaorg-san krwawił z nosa... Nareszcie, skuteczny kontratak. To było to, nawet jeśli nie zawsze przydatne, to było wszystko, czego potrzebowałem.&lt;br /&gt;
Promocja na Wieżę, aby wzmocnić zarówno atak, jak i obronę, udowodnila swoją wartość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To działa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogę z nim walczyć! Naplynęły do mnie zupełnie nowe pokłady siły i motywacji, kiedy to sobie uświadomiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, jakby na to nie patrzeć, to ja byłem tutaj bardziej poraniony, ale tu już nie chodziło o to, że nie jestem w stanie go zranić. Może, nawet jeśli przegram,&lt;br /&gt;
to zdołam złamać mu ramię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na obecnym poziomie nie jestem w stanie go pokonać, ale dam z siebie wszystko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san otarł krew ze swojego nosa. Uśmiechnął się, będąc wyraźnie zadowolonym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Promocja na Wieżę, co? Wygląda na to, że nie była to zła decyzja. Wlożyłem w ten atak bardzo dużo siły. Twój atak i obrona były perfekcyjne jako Wieża.&lt;br /&gt;
Być może figura specjalizująca się w ofensywie i defensywie jest dla ciebie bardziej odpowiednia, niż dobra po trochu we wszystkim Królowa. ... O co chodzi?&lt;br /&gt;
Widzę pytanie w twoich oczach? Czyżbyś miał pytanie odnośnie naszej walki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, jakby to ująć... Te wysoko klasowe diabły często... umm, patrzą na mnie z góry... ale Sairaorg-san od samego początku był poważny. To zaskakujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten facet, czułem, że uznawal mnie od samego początku. Przez cały ten czas, Raizer, Diodora, i reszta wysoko klasowych diabłów, żaden z nich mnie nie &lt;br /&gt;
szanował, więc obecna sytuacja nieco mnie onieśmielała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje słowa, Sairaorg-san westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc to dlatego. Przez cały ten czas byłeś po prostu niedoceniany. Nie martw się, ja nie będę cię niedoceniał! Przetrwać i wygrać w bezpośrednim starciu&lt;br /&gt;
ze starą frakcją Maou, jak i z Lokim, nordyckim bogiem zła, nie mam powodu, aby patrzeć na ciebie z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te słowa... Sprawily, że zacząłem się cały trząść ze wzruszenia. Sairaorg-san uśmiechnął się nieustraszenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Walcząc z tobą czuję się szczęśliwy. Twoje ciosy są całkiem dobre. Minęło sporo czasu, od kiedy ostatnio z powodu ciosu dostałem krwotoku. Walcząc&lt;br /&gt;
z kimś podobnym do siebie, wtedy czuję się najbardziej szczęśliwy. Twój cios musiał być wyćwiczony? To coś, co można zrozumieć tylko po przyjęciu takiego&lt;br /&gt;
uderzenia. Nie martw się, przywal mi z pełną mocą! Czy to nie właśnie po to tu stoisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem się kompletnie poruszony jego charyzmatycznym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akceptowanie mnie... co za drań. Do tego będąc przeciwnikiem, którego muszę pokonać...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę jesteś przeciwnikiem, z którym będę musiał długo porozmawiać po skończonej walce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyciągnąłem pięści i przyjąłem postawę! Pancerz na brzuchu został odnowiony! A ja wycofałem się z obietnicy połamania mu ręki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet, jeśli przegram, to połamię mu obydwie ręce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jest moja odpowiedź dla ciebie, dawanie z siebie wszystkiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dalej! Hyoudou Issei! Skup się na pokonaniu mnie, pokaż mi moc Sekiryuutei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok, nadchodzę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpaliłem Dragon Shot w Sairaorg&#039;a-san, który biegł prosto na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Trzask!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojedynczym horyzontalnym ruchem pięści Sairaorg-san odbił mój Dragon Shot prosto w ścianę sali treningowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żadnego efektu! Jeśli nie jestem Gońcem, to moja magia jest za słaba!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz jestem Wieżą! Muszę aż do samego końca radzić sobie za pomocą pięści! Nadszedł czas, aby bronić się przed kontratakiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymałem pięści wyciągnięte przed sobą, w postawie, wprost naprzeciwko Sairaorg&#039;a-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chcesz wymieniać ze mną ciosy! Interesujące! Tylko spróbuj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Sairaorg-san wrzasnął, rzuciłem się do przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ise-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krzyknęła nagle Asia. Co się stało? Skierowałem ku niej swój wzrok, poczym Asia kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naładuj się! Kiedy Ise-san dotknie p-p-p-piersi, stanie się znacznie potężniejszy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Asi zszokowały wszystkich. A potem Xenovia zrobiłakrótkie &amp;quot;haaaa&amp;quot;, jak gdyby nagle rozumiejąc, poczym podjęła w miejscu, w którym rozmowa&lt;br /&gt;
się urwała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, zgadza się! Issei jest Smokiem Piersi! Jego moce z pewnością wzrosną po dotknięciu naszych piersi! Buchou! Proszę, spełnij swój obowiązek jako&lt;br /&gt;
Księżniczka Zamiany tu i teraz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Rias-oneesama! Nie przeszkadza mi to! Proszę, daj Issei&#039;owi-san moc p-p-piersi! Jak tak dalej pójdzie, to na pewno przegra!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Asia żywo błagały Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z kolei Buchou wydawała się poważnie zmartwiona tą nagłą prośbą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia! Xenovia! Wiem, że nie chcecie, żebym przegrała, ale błagam, nie wrzeszczcie tak głośno o naszych piersiach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale ta dwójka była całkowicie poważna. Oczy Asi były pełne łez.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To prawda! Tak długo, jak ma piersi Buchou, mój senpai może być nieskończenie potężny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Gasper! Naprawdę, mój kouhai patrzył na mnie takim wzrokiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! Seksualne pragnienia to źródło mocy Issei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Irina!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy tak się o mnie troszczą. To pewnie dlatego, że nie chcą, żebym przegrał. Musiało to być strasznie skomplikowane, ale jednocześnie było też bardzo&lt;br /&gt;
pokrzepiające.&lt;br /&gt;
-...Naprawdę, dotykanie piersi dodaje mocy? Myślałem, że to tylko plotka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Sairaorg-san się o to pyta?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To prawda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potwierdziła zdecydowanie Koneko! Przepraszam, jestem zboczeńcem! Jestem Cyckoryuutei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ufufu, co zamierzasz zrobić? Rias?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno uśmiechała się subtelnie w stronę Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...C-Chcesz dotknąć? Jeśli chcesz stać się silniejszy, t-to mogę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz onee-sama była cała czerwona, gdy o to pytała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchouoooooo! Naprawdę? Nawet przed twoim kuzynem!? Jeśli to naprawdę w porządku, to popieszczę je, aby stać się silniejszym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy tak to działa za każdym razem? Hmm, nigdy nie spotkałam się z takim zwyczajem w Asgardzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san mówiła ze skamieniałą twarzą, miało tu miejsce bardzo duże nieporozumienie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Założę się, że Kiba śmiał się teraz niezręcznie, robiąc &amp;quot;ara, ara&amp;quot; !&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Pu, Puhahahahahahahaha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san roześmiał się serdecznie, wydając się być bardzo rozbawionym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc o to chodzi, dotykanie piersi Rias czyni cię silniejszym. Hohoho, zapamiętam to sobie... Sekiryuutei, dokończmy to innym razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wyszedł z taką sugestią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mogę dalej walczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak długo, jak dotykam piersi, mogę dalej walczyć! Z moją zboczoną naturą, obecny &amp;quot;ja&amp;quot;, może być w stanie wygrać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Twój duch jest wielki. Ja też mogę dalej walczyć - ale jeśli to potrwa, to nie będę w stanie się powstrzymać. Będę walczyć do ostatniego ciosu. Co byłoby &lt;br /&gt;
dla mnie wielką hańbą. W końcu, czy nie jesteś w trakcie przebudzania w sobie czegoś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje starania odkrycia moich własnych możliwości poprzez walkę zostały odkryte?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san założył swoją szlachecką szatę, podszedł do mnie i położył mi dłoń na ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaczekajmy, aż ukończysz swoje przebudzenie. Walcz, będąc w pełni sił. Na takie starcie z Sekiryuutei&#039;em właśnie liczę. Nasz pojedynek rozstrzygnie się&lt;br /&gt;
podczas przyszłego Rating Game. Przed obliczem wszystkich VIP-ów, ale także zwykłego tłumu, aby określić nasze miary. Obojętnie czy jestem to ja, czy ty, obydwaj&lt;br /&gt;
mamy nasze własne marzenia, więc spotkamy się ponownie w czasie walki. Rias, a także jej sługi, do zobaczenia na scenie niosącej nasze marzenia. Przyjdźcie ze&lt;br /&gt;
wszystkim, co macie, a pokonam was moją pełną mocą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostawiając nam te słowa, Sairaorg-san oddalił się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Napięcie powstałe podczas walki się rozeszło, odwołałem zbroję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama podszedł i zapytał się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak znajdujesz jego ataki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Zbyt podobne. Są tak podobne do moich własnych pięści, że to aż szokujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama uśmiechnął się i przytaknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, dokładnie jak twoje. Aby zrekompensować wszystkie swoje braki, trenował ze wszystkich sił. Właśnie w ten sposób zdobył taką moc. Całkowicie bezpośrednie&lt;br /&gt;
ataki, tego ogólnie brakuje wszystkim diabłom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę, Sairaorg-san jest do mnie taki podobny. Kretyńsko bezpośredni. Ten sam typ. Stąd właśnie nasze wzajemne zrozumienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...To było jedyne wyjście. Atak. Pokonanie przeciwnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie dlatego ten facet tak ciężko trenował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak nawiasem mówiąc, to w tej walce użył magicznych pieczęci zwiększających siłę rąk i nóg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Słowa Sirzechs&#039;a-sama jednocześnie podniecały mnie i szokowały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieważne, jak silny bym nie był, ten facet zawsze będzie o dwa kroki przede mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dobrze było mieć cel. Nadawał on wartości wszelkim staraniom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama kontynuował z wyjaśnieniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W Rating Game osiągnął już poziom doświadczonych królów. Wielokrotnie zdarzało mu się też zatrzymywać terrorystyczne działania Brygady Khaos. Jednak Ise-kun&lt;br /&gt;
też jest niesamowity, jako jeden z nielicznych, którzy walczyli z Sairaorg&#039;iem bez utraty swojej woli walki. A było już wiele przypadków, gdzie jego przeciwnicy&lt;br /&gt;
już nigdy jej nie odzyskali. Widząc bezsilność swoich ukochanych demonicznych mocy, przegrana z czystą fizyczną siłą ogromnie godzi w ich samoocenę. Wysoko klasowe&lt;br /&gt;
diabły posiadają ogromne pokłady dumy, ale nie potrafią się pozbierać w obliczu porażki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja... po prostu nie chcę przegrać. Nie chcę przegrać kolejnego Rating Game. Nigdy nie wygrałem w oficjalnym starciu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walka z Diodorą się nie liczyła. Co prawda potężnie go skopałem, ale to nie było oficjalnie. Walka z Raizer&#039;em, z przewodniczącą Soną, obydwa te mecze przegrałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc następnym razem na pewno...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeciwko rodzinie Bael, przetrwam do końca i zdobędę zwycięstwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san, pokonam cię i przewyższę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Proszę, czekaj cierpliwie na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przełknąłem swój żal i odnowiłem moją determinację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ise-oniisama. Kiedy Rias-oneesama ukończy liceum, dalej będziesz ją nazywał &amp;quot;Buchou&amp;quot;?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie kiedy miałem wracać do domu, słodki mały Mirikyasu-sama zadał mi to pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...To...cóż, kiedy Buchou ukończy liceum...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak powinienem ją wtedy nazywać? Teraz o tym myśląc, to dwie onee-sama na swoim trzecim roku wkrótce opuszczą Klub Okultystyczny. W takim razie będzie też nowa Buchou.&lt;br /&gt;
...Nie będę już w stanie nazywać Buchou &amp;quot;Buchou&amp;quot;...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak mam ją wtedy nazywać? Rias-oneesama? Czy może &amp;quot;mistrz&amp;quot; będzie bardziej odpowiednie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Ale jest jedno imię, którego pragnę używać najbardziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ jest częścią rodziny, ponieważ jest tą, którą kocham najbardziej. Nawet jeśli miałoby to być tylko raz, pragnąłbym ją tak nazwać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ II&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nadszedł dzień szkolnej wycieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od wczorajszej nocy nie mogłem zasnąć z powodu podniecenia. Kiedy Buchou to odkryła, skończyłem śpiąc spokojnie w jej ramionach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Początkowo grzebiąc twarz w jej piersiach, to było wystarczające, aby na chwilę zapomnieć o wycieczce i dobrze spać, ale z powodu ekstremalnego podniecenia przez ten &lt;br /&gt;
krótki czas nie byłem w stanie zasnąć! Zaprawdę, poduszka z piersi Buchou była najlepsza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym wszystkim zmieniliśmy scenerię na poczekalnię dworca Ekspresu Tokyo. Grupa zgromadziła się w kącie pomieszczenia, tak, aby inni nas nie usłyszeli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tych, którzy zostali, tylko Buchou przyszła nas odprowadzić. Chociaż Akeno-san, Koneko-chan i Gasper też chcieli przyjść, ale niestety pierwszo i trzecioklasiści&lt;br /&gt;
mieli normalne zajęcia. A skoro nie mogli opuszczać się w nauce, tylko Buchou przyszła na dworzec. Tak w ogóle, jeśli chodzi o przygotowania do szkolnego festiwalu, to pierwszo&lt;br /&gt;
i trzecioklasiści nie mieli wyboru, jak tylko przejąć część zadań drugich klas. Plany Klubu Okultystycznego na festiwal nadal pozostawały tajemnicą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, przepustka dla każdego z was.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy drugoklasiści szykowali się do odejścia, Buchou wręczyła nam coś w rodzaju karty, Każdy wziął po jednej i potwierdził.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest ta legendarna...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał Kiba, a Buchou przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jest to wymagane, aby diabły mogły nacieszyć się Kyoto, tak zwana &amp;quot;Wolna Przepustka Autobusowa&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro większość Kyoto stanowiły świątynie, czy raczej, Kyoto pełne było miejsc o silnej mocy duchowej, to stwarzało dla nas, diabłów, sporo niedogodności. W końcu kaplice&lt;br /&gt;
i świątynie są dla nas tabu - Jednak diabły mogą się poruszać wolno, używając tych przpustek, wydawanych przez byty( takie jak onmyoji i youkai) z Biura Spraw Wewnętrznych Kyoto.&lt;br /&gt;
Oczywiście potrzebny był też wążny powód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Użyłyśmy tej samej przepustki rok temu. Tak długo, jak istniej ważny powód, wydadzą je nawet dla diabłów. Sługi Gremory, sługi Sitri, wysłanniku Nieba, jak dobrze jest &lt;br /&gt;
posiadać pewne znajomości?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou mrugnęła, a ja zakrzyknąłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wspaniale! Niech żyją Gremory! Z tym możemy zwiedzić świątynię Kyomizu-dera, Kinkaku-ji i Ginkaku-ji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, trzymajcie je tylko w spódnicy, albo w kieszeni mundurka, a będziecie mogli wejść do tych słynnych miejsc. - Bawcie się dobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając, od razu umieściliśmy karty w naszych kieszeniach. Z tym, na razie wszystko było w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Telefon Asi zadzwonił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Halo, Kiryuu-san? Tak, Xenovia-san i Irina-san są tutaj razem ze mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało na to, że to Kiryuu-san dzwoniła. Asia skłoniła się Buchou, odbierając telefon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, Rias-oneesama, będziemy się zbierać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Idziemy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ruszamy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, trzymajcie się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia, Xenovia i Irina pożegnały się z Buchou, odwróciły i odeszły. Czyżby chciały wszystko sprawdzić? Chyba spakowałem chusteczki i bieliznę poprawnie, ale sprawdzę to potem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czas już na mnie. Przywiozę z powrotem trochę pamiątek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba skłonił się, poczym podszedł do miejsca, gdzie zbierała sięjego klasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostawiając tylko mnie i Buchou. Buchou zaczęła poprawiać mi kołnierz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kołnierz. Dbaj o swój wygląd. Nawet w Kyoto, nie zapominaj, że jesteś uczniem Akademi Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poprawiwszy kołnierz, Buchou położyła mi głowę na ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Buchou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Nawet, jeśli staram się to ukryć, to jestem taka sama, jak Akeno. Będę bardzo samotna, kiedy ciebie nie będzie. Ale stałam się odrobinę lepsza? W pierwszym semestrze&lt;br /&gt;
naprawdę nie mogłam znieść, że cię przy mnie nie było, ale teraz przynajmniej jestem w stanie wytrzymać te kilka dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou... Być może poświęcała mi stanowczo za dużo uwagi, czy to dlatego czuła się taka samotna z powodu rozłąki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I ostatnio naprawdę traktowała mnie jak członak rodziny. Pewne ekspresje i zachowania występowały u niej znacznie bardziej naturalnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymając dłoń Buchou, uśmiechnąłem się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To lekka przesada. Nawet, jeśli nie mam mnie, to są Koneko-chan i Gasper.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wiem, ale... Ciągle nie zdajesz sobie sprawy z własnej atrakcyjności. Ale właśnie to w tobie lubię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechając się gorzko, twarz Buchou się zbliżyła... i nasze wargi się spotkały.&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
Moja zdolność myślaenia właśnie poleciała przez okno, moja twarz stała się cała czerwona, zamurowało mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ...!...Ponieważ! To był tak niespodziewany pocałunek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Bu-bu-buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uśmiechnęła się uroczo na moją zaskoczoną reakcję poczym pokazała mi język.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-TO jest pocałunek na pożegnanie. Czemu tak panikujesz? Nie jest to przecież pierwszy raz, kiedy się pocałowaliśmy. Powiedzmy tylko, że nawet jeśli to miało wyjść od ciebie&lt;br /&gt;
to jest w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nawet jeśli tak mówisz! To wciąż szokujące!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, na ustach Buchou zagościł uśmiech żalu i powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem tym zadowolona. Nawet, jeśli jesteśw Kyoto, zniosę tą samotność. Trzymaj się, Issei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiałem! Będę się zbierał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było niczym szczęśliwy omen! Ta wycieczka zarządzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak oto rozpoczeliśmy szkolną wycieczkę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_9_Żywot_0|ilustracji]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_2 |rozdziału II]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_prolog&amp;diff=190182</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 prolog</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_prolog&amp;diff=190182"/>
		<updated>2012-09-20T15:48:33Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: /* Żywot.0 */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 0==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę... Ise-kun, daj mi...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdarzyło się  to pewnej nocy przed szkolną wycieczką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z rozpuszczonymi włosami, Akeno-san przygwoździła mnie do łóżka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san miała na sobie cienką yukatę, ale nosiła ją tak luźno, że zaczęła się zsuwać, &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
odsłaniając bladą, gładką skórę jej ramion. Nie tylko to, ale także okolice piersi były dość &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
mocno wystawione na widok...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PRZEŁKNIĘCIE.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem się powstrzymać przed przełknięciem śliny, nie mogąc oderwać wzroku od różowych istnień, naprzemiennie pojawiających się i znikających &lt;br /&gt;
z pola widzenia. Z uwodzicielskim wyrazem twarzy, Akeno-san pochyliła się, zbliżając się do mnie na czworakach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z każdym ruchem jej spore piersi podskakiwały, tworząc obrazy, które będę wspominać ze łzami do końca życia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ise-kun mnie porzuci i będzie się dobrze bawić w Kyoto...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san zapłakała smutnie, jej ramiona wokół mojej szyi, jej miękkie, gładkie ciało przylegające ciasno do mnieeee...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O czym ty mówisz, Akeno-san, to tylko cztery dni i trzy noce, wkrótce znowu się zobaczymy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziałem podnieconym głosem. Będąc szczerym, to mój umysł prawie odleciał z powodu uczucia ciała Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Yukata niemal całkowicie się zsunęła i Akeno-san zbliżała się do mnie kompletnie naga!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Masywny krwotok z nosa...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był słodki aromat z czarnych włosów Akeno-san... Lekko podniesiona temperatura ciała, musiała dopiero co brać kąpiel.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Akeno-san położyła się na mojej piersi i zabrzmiała tak, jakby się miała za chwilę rozpłakać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie będę cię widzieć przez całe cztery dni...? Mogę umrzeć z samotności...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Co to miało być? Od momentu walki z Lokim Akeno-san ukazywała coraz to mocniejsze pragnienia, abym ją rozpieszczał, kiedy byliśmy sami. Gdy &lt;br /&gt;
oglądaliśmy telewizję w salonie, przybliżała się i kładła mi głowę na ramieniu; kiedy zaprosiła mnie na zakupy i odpowiedziałem: &amp;quot;jestem teraz odrobinę zajęty&amp;quot;&lt;br /&gt;
zareagowała słodką, naburmuszoną miną. Kiedy zmieniłem zdanie na &amp;quot;Chodźmy!&amp;quot; , niemal natychmiast zmieniła ją ten niemożliwie uroczy uśmiech. W mowie i &lt;br /&gt;
zachowaniu, już zmieniła się w tak uroczą dziewczynę, że łatwo można by ją wziąć za osobę w moim wieku, lub nawet młodszą ode mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Urocza onee-sama prześcigała Buchou w wielu sytuacjach. Pomimo, iż w szkole zachowywała się nadal jak zwykła onee-sama, to kiedy była przy mnie,&lt;br /&gt;
kompletnie się zmieniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san musiały tą sztukę &amp;quot;wykańczania mnie swoim urokiem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san wzięła mnie za rękę i złączyła swoje dziesięć palców z moimi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlatego dziś w nocy zaspokoję cztery dni i trzy noce, jakie jesteś wart.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Za - zaspokoję...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mózg prawie mi się gotował, jednak jakoś zdołałem się powstrzymać i zadać sobie to pytanie. Jeśli ta urocza Akeno-san zrobiłaby to ze mną, to mógłbym &lt;br /&gt;
dzisiaj spokojnie umrzeć, niczego nie żałując.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, zaspokoić. Pieścić twoją skórę, być pieszczoną przez ciebie, czuć twoją męskość. Będę w stanie doświadczyć prawdziwego znaczenia bycia kobietą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej słowa były zbyt stymulujące, nie mogłem powstrzymać kolejnego krwotoku z nosa! Niedobrze, niedobrze!  Ona jest moją senpai! Nawet jeśli była tak &lt;br /&gt;
niesamowicie słodka, że można ją było wziąć za młodszą dziewczynę, to nie mogę zapomnieć, że to moja senpai!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak to możliwe? przecież jestem tylko kouhai...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, nie używaj tych terminów w takiej chwili...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san przerwała mi. Jej oczy zdawały się pytać: dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale, ale, Akeno-san jest moją senpai...&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Akeno-san ścisnęła mocno prześcieradła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W łóżku nie ma czegoś takiego, jak senpai czy kouhai. Są tylko mężczyzna i kobieta. I tylko to się liczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-M - Mężczyzna i kobieta...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PRZEŁKNIĘCIE... nie mogłem się przed tym powstrzymać. Mężczyzna! Kobieta! C-Co to ma być, jakąż to moc posiadają te erotyczne słowa!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Akeno-san się zbliżyła, moje wargi miały zaraz... Ah, właśnie. W takich to momentach najbardziej prawdopodobną do pojawienia się postacią była...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Akeno? Co ty robisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Wyczuwając ciężką do opisania demoniczną obecność, ostrożnie obejrzałem się do tyłu, tylko po to, by ujrzeć szkarłatnowłosą onee-sama z &lt;br /&gt;
uwolnioną niebezpieczną aurą. Oczywiście! Wiedziałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Długie, falujące szkarłatne włosy aż trzepotały od ekstremalnie silnej aury! Z pewnością tym razem zostanę zabity!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san zareagowała tylko zwykłym &amp;quot;Hufufu&amp;quot;, śmiejąc się uwodzicielsko i gładząc przy tym swoje długie, czarne włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ara, ara, straszne - - Onee-sama gapi się złowrogo na mnie i Ise-kuna. Czyżbyś, widząc nas w ten sposób, zrobiła się zazdrosna? Hufufu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Poszłam się tylko wykąpać, a ty już od razu przyszłaś uwieść Issei&#039;a, jak bardzo zuchwała się stałaś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zawsze jestem taka zuchwała, przez cały czas. Spójrz - - właśnie tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciasno. Ocieranie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san przycisnęła to swoje smukłe, gładkie ciało do mnie, a te rytmiczne ruchy stymulowały mnie całegooo! Twarz! Piersi! Ramiona! Uda! Ta unikatowa&lt;br /&gt;
kobieca miękkość i gibkość sprawiały, że czułem się tak, jakby całe moje ciało miało zaraz przestać funkcjonować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Dobrze powiedziane. Akeno-san jest zbyt przebiegła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- -! Trzeci głos! Mój rozum powrócił, aby ujrzeć kogoś tulącego od tyłu moją głowę. Przypatrując się uważnie - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Koneko-chan? Kiedy, kiedy ty...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, to była Koneko-chan. Czyżby ukrywała swoją obecność i zakradła się do pokoju? Miała na sobie cienką, białą szatę, kocie uszy i ogon, tuląc mocno&lt;br /&gt;
moją głowę swoim rozkosznym małym ciałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mmmmm! Koneko-chan była taka gładka i mięciutka, i ten aromat...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja też nie chcę się z tobą rozstawać... Senpai, zróbmy dzisiaj leczenie sennjutsu za te kilka dni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan przycisnęła się do moich pleców, na jej twarzy malował się wyraz samotności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to jest właśnie to niesamowite uczucie bycia tulonym od tyłu przez małą dziewczynkę!? Jej włochaty, biały ogon zawinął się wokół mojego nadgarstka.&lt;br /&gt;
Ah, miękkie futro ogona Koneko-chan jest takie miłe w dotyku...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak właściwie to, Koneko-chan! Tego typu śmiałe zachowanie miało mieć miejsce tylko między nami, a teraz nawet nie przeszkadza ci, by inni nas widzieli!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A może to dlatego, że jadę na szkolną wycieczkę, że zachowujesz się jak Akeno-san!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- N-Nawet Koneko... Ale Ise z pewnością jest mój... to mój ukochany Ise... Wszystkie posuwacie się za daleko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To się zaczynało robić niepojęte. Buchou cała się przede mną trzęsła, jej nadąsana twarz na granicy łez!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Onee-sama, ta mina jest po prostu zbyt urocza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
UDERZENIE.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drzwi do pokoju otwarły się z głośnym trzaskiem, ukazując stojącą w nich Asię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc całą sytuację, od razu zalała się łzami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak! Jak to  możliwe... Nie tylko Rias onee-sama, ale także Akeno-san i Koneko-chan! Ooh, ooh, ooh, pozostawiając tylko mnie...? Nie do przyjęcia!&lt;br /&gt;
Też muszę się dołączyć! Hej - -!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia wskoczyła na łóżko! Chwytając moją nogę, przytuliła ją tak, jak gdyby już nigdy nie miała zamiaru jej puścić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie puszczę cię, Ise-san! Musimy dzisiaj spać razem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była chyba najlepsza sytuacja z możliwych! Akeno-san, Koneko-chan, a nawet Asia mocno mnie tuliły... Czy to właśnie było szczęście? Ale coś tutaj było&lt;br /&gt;
poważnie nie tak. Byłem bardzo szczęśliwy, to było całkowicie ponad moje siły, tylko dlaczego one ze sobą walczyły?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pewnością była to piękna sytuacja, ale z jakiegoś powodu atmosfera zrobiła się strasznie napięta!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou, w końcu nie mogąc tego wytrzymać, zaczęła się po nas wydzierać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę! Wy wszyscy! Dlaczego nie słuchacie się swojej Pani!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wydała nam rozkaz jako Pani. Jednak dziewczyny nie miały najmniejszego zamiaru spokojnie się jej podporządkować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ponieważ jest moim - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ise-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Senpai!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ise-kun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie! Jest mój~ ~!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płaczliwy krzyk Buchou rozległ się w całym domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz ze zbliżaniem się szkolnej wycieczki moje łóżko zmieniło się w pole bitwy, które rozdarło moje uczucia pomiędzy szczęście, a obawę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy wycieczka w ogóle ma szansę przebiec w spokoju?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_9_Ilustracje|ilustracji]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_1 |rozdziału I]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_1&amp;diff=190181</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 rozdzial 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_1&amp;diff=190181"/>
		<updated>2012-09-20T15:47:28Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: /* Żywot 0: Tak, jedźmy do Kyoto! */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 0: Tak, jedźmy do Kyoto!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ I&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W przyszłości chciałabym założyć na terytorium rodu Gremory nordycką szkołę magii i rozpocząć w niej trening diablic na nowe Valkirie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san opisywała swoje plany na przyszłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jako anioł nigdy nie myślałam, że kiedykolwiek odwiedzę dom wysoko klasowych demonów, cóż za ogromny zaszczyt! Musi to być łaska Pana i... Maou-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina także była szczęśliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz ze zbliżającą się szkolną wycieczką my, słudzy Gremory wraz z Iriną, rozmawialiśmy z rodzicami Buchou, popijając herbatę w jadalni domu Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aby uczcić skompletowanie swojej drużyny, Buchou musiała jeszcze raz przedstawić wszystkich swoim rodzicom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleganckie popijanie herbaty, czy to było hobby popularne w wyższych sferach? A może to dlatego czułem się tak nieswojo, bo jeszcze nigdy nie doświadczyłem&lt;br /&gt;
rozmów przy herbacie, będąc otoczonym przez tak wiele sług?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hahaha, Rossweisse-san wydaje się być bardzo zainteresowana diabelskim przemysłem. Jako głowa rodu Gremory liczę na twoją współpracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou roześmiał się otwarcie. Jak zawsze zachowywał się tak, jak na szlachcica przystało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou upiła łyk herbaty, odłożyła filiżankę, poczym zmieniła temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Właśnie, Ise-san, ty i wszyscy drugoroczni jedziecie niedługo na wycieczkę, prawda? Jedziecie do Kyoto w Japonii?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak, zgodnie z planami zaraz po powrocie jedziemy do Kyoto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziałem. Matka Buchou była bardzo surowa, jeśli chodzi o maniery, więc każde słowo wypowiadałem z niejaką obawą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W zeszłym roku Rias przywiozła z powrotem do domu trochę japońskich pikli, które okazały się dość smaczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou jadła japońskie pikle? W sumie to Buchou cały czas się nimi zajadała, będąc w domu. Owo odkrycie okazało się jednak dość szokujące.&lt;br /&gt;
Wydawało się niemal niemożliwym skojarzenie szlachetnej Pani Gremory z japońskimi piklami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja... twój uniżony sługa przywiezie ci ich z wycieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ara... Nie to miałam na myśli... Przepraszam, nie musisz tego robić, dobrze?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moją odpowiedź, matka Buchou lekko się zarumieniła, poczym zakryła sobie ręką usta. Ta reakcja była niezwykle urocza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po kilku bardziej trywialnych pogawędkach, uroczystość skompletowania drużyny dobiegła końca, będąc całkowitym sukcesem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przyjęciu byliśmy gotowi wrócić do domu za pomocą magicznego kręgu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, Sirzechs-sama nagle wrócił do zamku i musieliśmy iść go powitać przed odejściem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja też pójdę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mirikyasu-sama także chciał zobaczyć swego ojca, więc poszedł razem z nami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na specjalnej ścieżce używanej tylko, kiedy wracał do domu, Sirzechs-sama z kimś rozmawiał - pewnym czarnowłosym jegomościem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, patrząc uważnie, owym jegomościem był Sairaorg-san, ubrany w szlacheckie szaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziękuję za gościnę. Dobrze wyglądacie, Rias, Sekiryuutei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet w tak normalnych okolicznościach jego obecność była dość przytłaczająca. Jego fioletowe oczy lśniły, pełne zacięcia i determinacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, to wspaniale, że przyszliście nas odwiedzić. Ty też wyglądasz wspaniale. ...Pozwól mi jednak przeprosić za moje spóźnione pozdrowienie. Witaj,&lt;br /&gt;
onii-sama. Usłyszeliśmy o twoim powrocie, więc przyszliśmy cię powitać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie zawracajmy sobie głowy formalnościami, czuję się z tym strasznie niekomfortowo. Dziękuję wam wszystkim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama posadził Mirikyasu-sama na swoich ramionach i uśmiechnął się do nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powód, dla którego przyszedł, musiał mieć coś wspólnego z Sairaorg&#039;iem-san? Jeśli była to prawda, to musiało to mieć związek ze zbliżającą się walką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ja się nad tym zastanawiałem, Buchou zapytała Sirzechs&#039;a-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Onii-sama, Sairaorg przybył razem z tobą ponieważ...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A tak, przybył specjalnie po to, aby dostarczyć plony, specjalność ziemi rodu Bael. Jak wspaniałomyślnie ze strony mojego kuzyna. Właśnie rozmawialiśmy&lt;br /&gt;
o tym, jak Rias powinna kiedyś udać się do domu Bael, aby wyrazić naszą wdzięczność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśnił Sirzechs-sama. Tak, dla niego Sairaorg-san był kuzynem ze strony matki. Myśląc o tym w ten sposób, to status Sairaorg&#039;a-san musiał być dosyć&lt;br /&gt;
wysoki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozmawialiśmy o kilku sprawach, związanych z następnym meczem. Rias, Sairaorg nie ma żadnych specjalnych życzeń odnośnie reguł, poza tym, aby wszystkie&lt;br /&gt;
skomplikowane zakazy odnośnie walki zostały wzniesione.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Sirzechs&#039;a-sama Buchou była zdumiona, jednak jej oczy były jak najbardziej poważne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sairaorg, czy to znaczy, że nieważne, ile mamy po swojej stronie niepewnych elementów, zaakceptujesz je wszystkie? Czy to właśnie masz na myśli?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na poważne pytanie Buchou Sairaorg uśmiechnął się bez cienia lęku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dokladnie. Czy będzie to wampir, potrafiący zatrzymywać czas, czy Sekiryuutei czytający myśli i niszczący kobiece ubrania, zmierzę się z tym wszystkim.&lt;br /&gt;
W końcu, jeśli nie będę w stanie poradzić sobie z waszymi najpotężniejszymi siłami, jak mógłbym nazywać siebie spadkobiercą rodu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ -!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otwarta akceptacja Sairaorg&#039;a-san wstrząsnęła nami sługami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Co za niesamowita wola i determinacja. Ten facet naprawdę chciał, żebyśmy dali z siebie wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszywającym wzrokiem Sairaorg-san spojrzał się na Buchou, pocym przeniósł je prosto na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to bardzo specyficzne uczucie, przyprawiające mnie o ciarki na plecach, ale całkowicie pozbawione wrogości, nie dało się wyczuć nawet najmniejszego&lt;br /&gt;
skrawka zła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prostu czysty duch walki. Ten facet był po prostu maniakiem walki, podobnie jak Vali, ale łączyło ich to, że obaj nie mieli żadnych złych intencji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-T...To straszne. Naprawdę istnieje ktoś, kto chce się otwarcie zmierzyć z moimi mocami... To czyni to jeszcze bardziej strasznym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gasper schował się za moimi plecami, będąc totalnie przestraszonym. Miał rację, w końcu chodzi o zmierzenie się z jego potężną zdolnością zatrzymywania&lt;br /&gt;
czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet moje umiejętności są akceptowane... Czuję taką wdzięczność! Muszę ci podziękować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obserwując nas przez cały czas, Sirzechs-sama wyszedł z sugestią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, lepsza okazja już nam się ku temu nie nadarzy. Sairaorg, kiedyś wspominałeś, że chciałbyś się zmierzyć z Sekiryuutei&#039;em - Ise-kun&#039;em, racja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się, coś o tym wspominałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W takim razie co powiecie na przyjacielski sparring? Nie chciałbyś doświadczyć pięści niebiańskiego smoka?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to tak nagle, że mój umysł stał się kompletnie pusty... Ale po chwili byłem w stanie zareagować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coooooooooooo!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miałem walczyć z Sairaorg&#039;iem-san teraz, zaraz!? Naprawdę! Nie, nie, nawet jeśli powiesz to tak nagle...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ignorując moje szeroko otwarte ze zdumienia oczy, Sairaorg-san zapytał Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rias, co na to powiesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou rozważała to przez chwilę, poczym odpowiedziała z determinacją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Skoro onii-sama... Nie, Maou-sama tak mówi, to oczywiście nie mam powodu, aby odmówić. Ise, w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ty mówisz! Naprawdę muszę to robić?... Uwuwuwu, skoro Buchou tak powiedziała, to nie mogę odmówić. Nie przed Asią, Akeno-san i wszystkimi &lt;br /&gt;
dziewczynami, nie mogę przed nimi wyjść na słabeusza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Tak, tak, jeśli nie masz nic przeciwko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrobiłem krok naprzód, wychodząc z taką deklaracją! Skoro i tak miało do tego dojść, to nie miałem innego wyboru, jak dać z siebie wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... W końcu, prędzej czy później będziemy musieli stawić czoła najsilniejszemu młodemu diabłowi, jakim jest Sairaorg-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jeśli o to chodzi, to pozwól mi się z nim zmierzyć już teraz, aby zapewnić pomocny materiał w przygotowaniach do walki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza tym - obserwując moją walkę, inni słudzy na pewno z tego skorzystają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wymieniliśmy spojrzenia, Sirzechs-sama skinął głową w akcie aprobaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc pokaż mi pięści pierwszego spośród nowego pokolenia diabłów, Sekiryuutei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Móc to usłyszeć od Sairaorg&#039;a-san...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziękuję ci za taką możliwość. Z pewnością ci pokażę; moje pięści...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na jego twarzy widniał szczery uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W piwnicy zamku Gremory znajdowała się sporych rozmiarów sala treningowa, która mogłaby spokojnie pomieścić całe boisko Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udaliśmy się tam razem, Gremory i Sairaorg-san. Jeśli chodzi o Mirikyasu-sama, to Gryfia zabrała go gdzieś indziej, żeby tam z nim zaczekać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przede mną, Sairaorg-san zdjął swoje fantazyjne szlacheckie szaty, pozostawiając jedynie szarą koszulę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Nawet przez koszulę jego perfekcyjne ciało było doskonale widoczne. Muskularne i niezwykle krzepkie, mocno zbudowane ramiona, duże pięści. Mięśnie&lt;br /&gt;
na ramionach i plecach były nabrzmiałe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był także bardzo przystojny. Można się było tego spodziewać po rodzinie matki Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaczynamy, Ddraig!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Zostaw to mnie.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywołałem rękawicę na moją rękę, poczym rozpoczęło się odliczanie Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopóki nic poważnego się nie działo przez ten krótki okres czasu, to zbroja Balance Breaker mogła być zachowana bardzo długo, ale pola walki potrafią&lt;br /&gt;
być bardzo nieprzewidywalne, więc zawsze stawałem się nerwowy w tym czasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lecz podczas odliczania Sairaorg-san spokojnie czekał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czy jest aż tak pewny siebie? Musiało to być podyktowane tym, że chciał zobaczyć moją pełną moc, i dlatego nie chciał robić niczego niepotrzebnego.&lt;br /&gt;
Wszyscy zebrani to rozumieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogę okazać tchórzostwa, nie przed wszystkimi, nie przed Buchou. Nawet, jeśli przegram, to muszę walczyć do końca i rzucić na szalę wszystko... -&lt;br /&gt;
Teraz, odliczanie zostało zakończone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Welsh Dragon Balance Breaker!!!!!!!!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozbrzmiała rękawica, emitując smugę czerwonego światła, pokrywającą całe moje ciało. Czerwona aura przybrała postać pancerza - Boosted Gear Scale&lt;br /&gt;
Mail!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pak! Gigantyczne smocze skrzydła rozpostarly się na moich plecach i przygotowałem się do ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płynnym ruchem, Sairaorg-san także przyjął postawę bojową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Pomimo tego, iż widziałem już kiedyś na video walkę Sairaorg&#039;a-san z delikwentem z rodu Glasya-Labolas, to jego szybkość była większa, niż się tego &lt;br /&gt;
początkowo spodziewałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet boska szybkość Kiby mogłaby się poczuć zagrożona. Prawdopodobnie jest znacznie szybszy ode mnie... Muszę przestać pozwalać moim przeciwnikom &lt;br /&gt;
na wykonywanie pierwszego ruchu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę przejąć inicjatywę samobójczą szarżą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprzód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpalając tylne dopalacze na maksimum, poleciałem prosto do przodu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przygotowując się do zadania prawego prostego, parłem przed siebie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 ...Dlaczego on nie robi uniku!? W obliczu mojego potężnego prostego ciosu Sairaorg-san nawet nie starał się go uniknąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drań! Chcesz przez to powiedzieć, żę nie ma potrzeby robić uniku! Dobra, możesz tam sobie przyjąć mój cios!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z ogłuszającym dźwiękiem mój prawy prosty przywalił Sairaorg&#039;owi-san prosto w twarz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Naprawdę tego nie uniknął! Nie tylko to, ale to było czyste i perfekcyjne uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dreszcz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W momencie uderzenia poczułem nieopisany dreszcz, który zmusił mnie do odskoczenia kilku kroków w tył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odłożeniu odrobiny dystansu ponownie przyjąłem postawę do ataku... Na ciele Sairaorga&#039;a-san nie było nawet śladu zranienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czekaj no. Wlożyłem naprawdę sporo siły w tego prostego... Chociaż Boost nie został użyty, było ciężkim do pomyślenia, że nie stała mu się żadna &lt;br /&gt;
krzywda bez najmniejszej nawet obrony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wskazał na miejsce, w które został uderzony i uśmiechnął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Doskonały cios. Prosto do celu, czysty, pełen silnej woli. Normalny diabeł z pewnością poległby w starciu z czymś takim. Ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san rozpłynął się w powietrzu - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...ja nie jestem zwykłym diabłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos i pięść Sairaorga&#039;a-san pojawiły się zaraz za moimi plecami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Kaching!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pięść Sairaorg&#039;a-san poleciała w moim kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Kiedy dostał się za moje plecy! Niech to szlag! Pomimo tego, iż w obronie wyrzuciłem ramiona w górę, to ciężka siła ciosu była po prostu szokująca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli atak został złapany przez moje skrzyżowane ramiona... ale rękawice! Rękawice zbroi zostały zniszczone przez ten cios!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kompletnie tracąc równowagę, zdolałem się podciągnąć do pionu wystrzeliwując demoniczną moc poprzez tylne dopalacze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Tak szybko! Moje oczy w ogóle nie nadążały! Właśnie, on zniknął! Myślałem, że moje oczy przywykły do superszybkich ruchów po treningach z Kibą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedoceniłem go? Być może odrobinę. Ale wciąż, doskonale wiedziałem, że to nie jedyny powód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje ramiona były odrętwiałe i nie miałem w nich czucia! Żeby moje ramiona stały się takie tylko z powodu impetu zniszczenia rękawic...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, przynajmniej mogę ruszać palcami - Mogę dalej walczyć! Moje kości są całe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig, zregeneruj rękawice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ah, zrozumiano.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czerwona aura otoczyła moje ramiona i rękawice zostały ponownie uformowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wydawał się być pod wrażeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hoho. Nie poleciałeś w powietrze. Cóż, to był tylko cios na przywitanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Na przywitanie!? Cios na przywitanie zniszczył mój pancerz! Co to są za żarty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając tylko pięści, to był pierwszy raz, kiedy ktoś połamał Boosted Gear Scale Mail gołymi rękami!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mam trzy bronie: silną budowę ciała, szybkie nogi, sztuki walki. Nadchodzę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san znów się rozpłynął! Po boku!? Przeciwnik prawie natychmiast pojawił się po moim boku! Usunąłem się do tyłu, aby uniknąć wymierzonego we&lt;br /&gt;
mnie ciosu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wycie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był dźwięk uderzenia przeszywającego powietrze! Cóż za niesamowita siła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skrzypienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tępym odgłosem pęknięcia zaczęły pojawiać się na pancerzu w okolicach brzucha! Jak to możliwe! Po prostu siła pędu była wystarczająca, aby otworzyć&lt;br /&gt;
w nim dziurę!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cholera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zakląłem, poczym oddałem cios.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Ale Sairaorg-san ponownie przyjął je prosto na twarz, bez jakiegokolwiek uniku! Żadnych obrażeń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprzód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czując nadchodzący kontratak ponownie się wycfałem, używając dopalaczy, aby odskoczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Erergiczny odgłos pędzącego powietrza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kopnięcie Sairaorg&#039;a-san spudłowało... Ale jego sila spowodowała powstanie sporych pęknięć na środku pola i czterech ścianach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby ten kopniak trafił...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dreszcz przebiegł mi po plecach... od tego wszystkiego byłem strasznie zziajany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymieniliśmy tylko parę ciosów i wszystko było jasne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Niesamowicie silny. Niewyobrażalne. Jak ten diabeł może być z tego samego pokolenia, co Buchou i Diodora Astaroth!? Jest znacznie silniejszy, niż Diodora!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ah, zaiste zaskakujące. Ten mężczyzna z rodu Bael wytrenował swe umiejętności do granic możliwości. Używając terminów Rating Game, jest to typ, który&lt;br /&gt;
stale zwiększał swoją ofensywną siłę. Interesujące. Mężczyzna, goniący za czystą, destrukcyjną siłą. Totalne ekstremum. Bardzo jestem tym zaciekawiony.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow, Ddraig wykazujący zainteresowanie kimś innym, niż Maou czy inne smoki. Prawda, był to ktoś, dla kogo Diodora nie był żadnym przeciwnikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Być może jest nawet kilkukrotnie silniejszy od Rias, jeśli nie kilkunastokrotnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabeł urodzony w Wielkiej Rodzinie Królewskiej, który nie odziedziczył mocy zniszczenia. Nie mając praktycznie nic, jego jedyną opcją było trenowanie&lt;br /&gt;
swego ciała, do momentu, w którym został dziedzicem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zupełnie jak ja, diabeł nie posiadający wrodzonego talentu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie były efekty jakiegoś dupiatego treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I pomyśleć, że ten diabeł był z pokolenia Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Buchou była w naprawdę ciężkiej sytuacji, musząc z nim współzawodniczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san jest definitywnie ogromną przeszkodą na drodzę ku marzeniom Buchou. Idąc dalej tym tokiem myślenia, jest znacznie większą i gęstszą,&lt;br /&gt;
absolutną przeszkodą dla moich marzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niesamowite.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, że to powiedziałem Po tej krótkiej wymianie ciosów byłem pełen respektu i podziwu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc można osiągnąć taki poziom tylko poprzez trening?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obliczu mojego pytania, Sairaorg-san odpowiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Po prostu wierzę w swoje ciało, to wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdziwie niesamowita postać. Poprzez to jedno zdanie zrozumiałem, ile musiał pokonać przeszkód i trudności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I z tego powodu muszę dać z siebie wszystko, aby sprawdzić moje własne limity i granice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli jestem to ja, to nie mogę się przyznać do porażki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...To była dobra okazja, aby wypróbować sugestie Belzebuba-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, jak Belzebub-sama pomógł mi dopasować pionki w moim ciele, dał mi osobistą radę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odnośnie mnie i pionków...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Promocja: Wieża!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadeklarowałem, przechodząc w Wieżę. Tak, zgadza się, Wieżę, a nie w Królową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moc popłynęła w moim ciele. Dzięki temu, ofensywne i defensywne zdolności znacząco wzrastały!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wieża?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san był zdumiony moją promocją. Musiał spodziewać się Królowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san ponownie zniknął!... Nadchodzi! Wysłałem moc w nogi i przyjąłem postawę obronną, jakby moje nogi wrosły w ziemię. Zaciskając zęby,&lt;br /&gt;
otoczyłem swoje ciało aurą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost,Boost, Boost!!] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając smoczej mocy, aby zwiększyć swoją obronę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście nie zapominając w tym samym czasie zwiększyć siły prawej pięści...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san pojawił się tuż przedemną, posyłając potężny cios w mój brzuch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potężny impakt! Siła uderzenia szła prosto w kręgosłup!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Kaszel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ból rozchodził się po całym moim ciele, na równi z uczuciem, jakby wszystko we mnie wysychało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Impakt poszedł prosto w stopy, moje nogi trzęsły się nieustannie... Dzięki obniżeniu mojego środka ciężkości zdołałem to wytrzymać. Chociaż w pewnym &lt;br /&gt;
momencie prawie straciłem przytomność, szybko powróciłem do pełnej świadomości. Gdybym nie zacisnął zębów i nie walczył z tym uczuciem, to z całą&lt;br /&gt;
pewnością straciłbym przytomność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pancerz na brzuchu... Chociaż uszkodzony, to nie został do końca rozbity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celując w dokładny moment, kiedy Sairaorg-san wycofywał swoją pięść, ponownie posłałem prosty cios w jego twarz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli było to niczym walnięcie w gruby, kamienny mur, to wyraźnie poczułem poprzez pięść, że coś tam musiało pęknąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trysk!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Świeża krew trysnęła prosto z Sairaorg&#039;a-san, ale w tym samym czasie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krztuszenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krew także wylewała się z maski mojego hełmu. Podchodziła razem z wymiotami od brzucha, zmierzając do ust...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Jak spore obrażenia otrzymałem od tego ciosu w brzuch...? Żebra miałem na pewno pęknięte, być może złamane? Ale wytrzymałem to...! Moja zbroja&lt;br /&gt;
i ja sam przetrwaliśmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnimi czasy wszyscy moi przeciwnicy byli osobami zdolnymi do przebicia z łatwością zbroi, co skłoniło mnie do skupiania się na obronie. Cóż, było to &lt;br /&gt;
zupełnie naturalne uczucie, gdy ciągle walczyłem z istotami znacznie potężniejszymi ode mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, odwrócenie mocy na obronę było interesującą rzeczą do wypróbowania. Nawet jeśli bolało jak cholera, to było jasne, że tak długo, jak moc&lt;br /&gt;
Sacred Gear była giętko używana do obrony, możliwym było przetrwanie nawet czołowego ataku o super sile.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie opierania się atakowi, przełączenie się z pełnej obrony na kontratak było kluczowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widzicie, Sairaorg-san krwawił z nosa... Nareszcie, skuteczny kontratak. To było to, nawet jeśli nie zawsze przydatne, to było wszystko, czego potrzebowałem.&lt;br /&gt;
Promocja na Wieżę, aby wzmocnić zarówno atak, jak i obronę, udowodnila swoją wartość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To działa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogę z nim walczyć! Naplynęły do mnie zupełnie nowe pokłady siły i motywacji, kiedy to sobie uświadomiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, jakby na to nie patrzeć, to ja byłem tutaj bardziej poraniony, ale tu już nie chodziło o to, że nie jestem w stanie go zranić. Może, nawet jeśli przegram,&lt;br /&gt;
to zdołam złamać mu ramię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na obecnym poziomie nie jestem w stanie go pokonać, ale dam z siebie wszystko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san otarł krew ze swojego nosa. Uśmiechnął się, będąc wyraźnie zadowolonym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Promocja na Wieżę, co? Wygląda na to, że nie była to zła decyzja. Wlożyłem w ten atak bardzo dużo siły. Twój atak i obrona były perfekcyjne jako Wieża.&lt;br /&gt;
Być może figura specjalizująca się w ofensywie i defensywie jest dla ciebie bardziej odpowiednia, niż dobra po trochu we wszystkim Królowa. ... O co chodzi?&lt;br /&gt;
Widzę pytanie w twoich oczach? Czyżbyś miał pytanie odnośnie naszej walki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, jakby to ująć... Te wysoko klasowe diabły często... umm, patrzą na mnie z góry... ale Sairaorg-san od samego początku był poważny. To zaskakujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten facet, czułem, że uznawal mnie od samego początku. Przez cały ten czas, Raizer, Diodora, i reszta wysoko klasowych diabłów, żaden z nich mnie nie &lt;br /&gt;
szanował, więc obecna sytuacja nieco mnie onieśmielała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje słowa, Sairaorg-san westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc to dlatego. Przez cały ten czas byłeś po prostu niedoceniany. Nie martw się, ja nie będę cię niedoceniał! Przetrwać i wygrać w bezpośrednim starciu&lt;br /&gt;
ze starą frakcją Maou, jak i z Lokim, nordyckim bogiem zła, nie mam powodu, aby patrzeć na ciebie z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te słowa... Sprawily, że zacząłem się cały trząść ze wzruszenia. Sairaorg-san uśmiechnął się nieustraszenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Walcząc z tobą czuję się szczęśliwy. Twoje ciosy są całkiem dobre. Minęło sporo czasu, od kiedy ostatnio z powodu ciosu dostałem krwotoku. Walcząc&lt;br /&gt;
z kimś podobnym do siebie, wtedy czuję się najbardziej szczęśliwy. Twój cios musiał być wyćwiczony? To coś, co można zrozumieć tylko po przyjęciu takiego&lt;br /&gt;
uderzenia. Nie martw się, przywal mi z pełną mocą! Czy to nie właśnie po to tu stoisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem się kompletnie poruszony jego charyzmatycznym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akceptowanie mnie... co za drań. Do tego będąc przeciwnikiem, którego muszę pokonać...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę jesteś przeciwnikiem, z którym będę musiał długo porozmawiać po skończonej walce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyciągnąłem pięści i przyjąłem postawę! Pancerz na brzuchu został odnowiony! A ja wycofałem się z obietnicy połamania mu ręki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet, jeśli przegram, to połamię mu obydwie ręce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jest moja odpowiedź dla ciebie, dawanie z siebie wszystkiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dalej! Hyoudou Issei! Skup się na pokonaniu mnie, pokaż mi moc Sekiryuutei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok, nadchodzę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpaliłem Dragon Shot w Sairaorg&#039;a-san, który biegł prosto na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Trzask!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojedynczym horyzontalnym ruchem pięści Sairaorg-san odbił mój Dragon Shot prosto w ścianę sali treningowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żadnego efektu! Jeśli nie jestem Gońcem, to moja magia jest za słaba!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz jestem Wieżą! Muszę aż do samego końca radzić sobie za pomocą pięści! Nadszedł czas, aby bronić się przed kontratakiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymałem pięści wyciągnięte przed sobą, w postawie, wprost naprzeciwko Sairaorg&#039;a-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chcesz wymieniać ze mną ciosy! Interesujące! Tylko spróbuj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Sairaorg-san wrzasnął, rzuciłem się do przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ise-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krzyknęła nagle Asia. Co się stało? Skierowałem ku niej swój wzrok, poczym Asia kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naładuj się! Kiedy Ise-san dotknie p-p-p-piersi, stanie się znacznie potężniejszy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Asi zszokowały wszystkich. A potem Xenovia zrobiłakrótkie &amp;quot;haaaa&amp;quot;, jak gdyby nagle rozumiejąc, poczym podjęła w miejscu, w którym rozmowa&lt;br /&gt;
się urwała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, zgadza się! Issei jest Smokiem Piersi! Jego moce z pewnością wzrosną po dotknięciu naszych piersi! Buchou! Proszę, spełnij swój obowiązek jako&lt;br /&gt;
Księżniczka Zamiany tu i teraz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Rias-oneesama! Nie przeszkadza mi to! Proszę, daj Issei&#039;owi-san moc p-p-piersi! Jak tak dalej pójdzie, to na pewno przegra!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Asia żywo błagały Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z kolei Buchou wydawała się poważnie zmartwiona tą nagłą prośbą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia! Xenovia! Wiem, że nie chcecie, żebym przegrała, ale błagam, nie wrzeszczcie tak głośno o naszych piersiach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale ta dwójka była całkowicie poważna. Oczy Asi były pełne łez.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To prawda! Tak długo, jak ma piersi Buchou, mój senpai może być nieskończenie potężny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Gasper! Naprawdę, mój kouhai patrzył na mnie takim wzrokiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! Seksualne pragnienia to źródło mocy Issei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Irina!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy tak się o mnie troszczą. To pewnie dlatego, że nie chcą, żebym przegrał. Musiało to być strasznie skomplikowane, ale jednocześnie było też bardzo&lt;br /&gt;
pokrzepiające.&lt;br /&gt;
-...Naprawdę, dotykanie piersi dodaje mocy? Myślałem, że to tylko plotka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Sairaorg-san się o to pyta?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To prawda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potwierdziła zdecydowanie Koneko! Przepraszam, jestem zboczeńcem! Jestem Cyckoryuutei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ufufu, co zamierzasz zrobić? Rias?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno uśmiechała się subtelnie w stronę Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...C-Chcesz dotknąć? Jeśli chcesz stać się silniejszy, t-to mogę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz onee-sama była cała czerwona, gdy o to pytała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchouoooooo! Naprawdę? Nawet przed twoim kuzynem!? Jeśli to naprawdę w porządku, to popieszczę je, aby stać się silniejszym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy tak to działa za każdym razem? Hmm, nigdy nie spotkałam się z takim zwyczajem w Asgardzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san mówiła ze skamieniałą twarzą, miało tu miejsce bardzo duże nieporozumienie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Założę się, że Kiba śmiał się teraz niezręcznie, robiąc &amp;quot;ara, ara&amp;quot; !&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Pu, Puhahahahahahahaha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san roześmiał się serdecznie, wydając się być bardzo rozbawionym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc o to chodzi, dotykanie piersi Rias czyni cię silniejszym. Hohoho, zapamiętam to sobie... Sekiryuutei, dokończmy to innym razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wyszedł z taką sugestią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mogę dalej walczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak długo, jak dotykam piersi, mogę dalej walczyć! Z moją zboczoną naturą, obecny &amp;quot;ja&amp;quot;, może być w stanie wygrać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Twój duch jest wielki. Ja też mogę dalej walczyć - ale jeśli to potrwa, to nie będę w stanie się powstrzymać. Będę walczyć do ostatniego ciosu. Co byłoby &lt;br /&gt;
dla mnie wielką hańbą. W końcu, czy nie jesteś w trakcie przebudzania w sobie czegoś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje starania odkrycia moich własnych możliwości poprzez walkę zostały odkryte?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san założył swoją szlachecką szatę, podszedł do mnie i położył mi dłoń na ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaczekajmy, aż ukończysz swoje przebudzenie. Walcz, będąc w pełni sił. Na takie starcie z Sekiryuutei&#039;em właśnie liczę. Nasz pojedynek rozstrzygnie się&lt;br /&gt;
podczas przyszłego Rating Game. Przed obliczem wszystkich VIP-ów, ale także zwykłego tłumu, aby określić nasze miary. Obojętnie czy jestem to ja, czy ty, obydwaj&lt;br /&gt;
mamy nasze własne marzenia, więc spotkamy się ponownie w czasie walki. Rias, a także jej sługi, do zobaczenia na scenie niosącej nasze marzenia. Przyjdźcie ze&lt;br /&gt;
wszystkim, co macie, a pokonam was moją pełną mocą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostawiając nam te słowa, Sairaorg-san oddalił się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Napięcie powstałe podczas walki się rozeszło, odwołałem zbroję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama podszedł i zapytał się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak znajdujesz jego ataki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Zbyt podobne. Są tak podobne do moich własnych pięści, że to aż szokujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama uśmiechnął się i przytaknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, dokładnie jak twoje. Aby zrekompensować wszystkie swoje braki, trenował ze wszystkich sił. Właśnie w ten sposób zdobył taką moc. Całkowicie bezpośrednie&lt;br /&gt;
ataki, tego ogólnie brakuje wszystkim diabłom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę, Sairaorg-san jest do mnie taki podobny. Kretyńsko bezpośredni. Ten sam typ. Stąd właśnie nasze wzajemne zrozumienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...To było jedyne wyjście. Atak. Pokonanie przeciwnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie dlatego ten facet tak ciężko trenował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak nawiasem mówiąc, to w tej walce użył magicznych pieczęci zwiększających siłę rąk i nóg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Słowa Sirzechs&#039;a-sama jednocześnie podniecały mnie i szokowały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieważne, jak silny bym nie był, ten facet zawsze będzie o dwa kroki przede mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dobrze było mieć cel. Nadawał on wartości wszelkim staraniom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama kontynuował z wyjaśnieniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W Rating Game osiągnął już poziom doświadczonych królów. Wielokrotnie zdarzało mu się też zatrzymywać terrorystyczne działania Brygady Khaos. Jednak Ise-kun&lt;br /&gt;
też jest niesamowity, jako jeden z nielicznych, którzy walczyli z Sairaorg&#039;iem bez utraty swojej woli walki. A było już wiele przypadków, gdzie jego przeciwnicy&lt;br /&gt;
już nigdy jej nie odzyskali. Widząc bezsilność swoich ukochanych demonicznych mocy, przegrana z czystą fizyczną siłą ogromnie godzi w ich samoocenę. Wysoko klasowe&lt;br /&gt;
diabły posiadają ogromne pokłady dumy, ale nie potrafią się pozbierać w obliczu porażki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja... po prostu nie chcę przegrać. Nie chcę przegrać kolejnego Rating Game. Nigdy nie wygrałem w oficjalnym starciu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walka z Diodorą się nie liczyła. Co prawda potężnie go skopałem, ale to nie było oficjalnie. Walka z Raizer&#039;em, z przewodniczącą Soną, obydwa te mecze przegrałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc następnym razem na pewno...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeciwko rodzinie Bael, przetrwam do końca i zdobędę zwycięstwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san, pokonam cię i przewyższę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Proszę, czekaj cierpliwie na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przełknąłem swój żal i odnowiłem moją determinację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ise-oniisama. Kiedy Rias-oneesama ukończy liceum, dalej będziesz ją nazywał &amp;quot;Buchou&amp;quot;?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie kiedy miałem wracać do domu, słodki mały Mirikyasu-sama zadał mi to pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...To...cóż, kiedy Buchou ukończy liceum...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak powinienem ją wtedy nazywać? Teraz o tym myśląc, to dwie onee-sama na swoim trzecim roku wkrótce opuszczą Klub Okultystyczny. W takim razie będzie też nowa Buchou.&lt;br /&gt;
...Nie będę już w stanie nazywać Buchou &amp;quot;Buchou&amp;quot;...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak mam ją wtedy nazywać? Rias-oneesama? Czy może &amp;quot;mistrz&amp;quot; będzie bardziej odpowiednie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Ale jest jedno imię, którego pragnę używać najbardziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ jest częścią rodziny, ponieważ jest tą, którą kocham najbardziej. Nawet jeśli miałoby to być tylko raz, pragnąłbym ją tak nazwać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ II&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nadszedł dzień szkolnej wycieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od wczorajszej nocy nie mogłem zasnąć z powodu podniecenia. Kiedy Buchou to odkryła, skończyłem śpiąc spokojnie w jej ramionach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Początkowo grzebiąc twarz w jej piersiach, to było wystarczające, aby na chwilę zapomnieć o wycieczce i dobrze spać, ale z powodu ekstremalnego podniecenia przez ten &lt;br /&gt;
krótki czas nie byłem w stanie zasnąć! Zaprawdę, poduszka z piersi Buchou była najlepsza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym wszystkim zmieniliśmy scenerię na poczekalnię dworca Ekspresu Tokyo. Grupa zgromadziła się w kącie pomieszczenia, tak, aby inni nas nie usłyszeli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tych, którzy zostali, tylko Buchou przyszła nas odprowadzić. Chociaż Akeno-san, Koneko-chan i Gasper też chcieli przyjść, ale niestety pierwszo i trzecioklasiści&lt;br /&gt;
mieli normalne zajęcia. A skoro nie mogli opuszczać się w nauce, tylko Buchou przyszła na dworzec. Tak w ogóle, jeśli chodzi o przygotowania do szkolnego festiwalu, to pierwszo&lt;br /&gt;
i trzecioklasiści nie mieli wyboru, jak tylko przejąć część zadań drugich klas. Plany Klubu Okultystycznego na festiwal nadal pozostawały tajemnicą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, przepustka dla każdego z was.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy drugoklasiści szykowali się do odejścia, Buchou wręczyła nam coś w rodzaju karty, Każdy wziął po jednej i potwierdził.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest ta legendarna...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał Kiba, a Buchou przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jest to wymagane, aby diabły mogły nacieszyć się Kyoto, tak zwana &amp;quot;Wolna Przepustka Autobusowa&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro większość Kyoto stanowiły świątynie, czy raczej, Kyoto pełne było miejsc o silnej mocy duchowej, to stwarzało dla nas, diabłów, sporo niedogodności. W końcu kaplice&lt;br /&gt;
i świątynie są dla nas tabu - Jednak diabły mogą się poruszać wolno, używając tych przpustek, wydawanych przez byty( takie jak onmyoji i youkai) z Biura Spraw Wewnętrznych Kyoto.&lt;br /&gt;
Oczywiście potrzebny był też wążny powód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Użyłyśmy tej samej przepustki rok temu. Tak długo, jak istniej ważny powód, wydadzą je nawet dla diabłów. Sługi Gremory, sługi Sitri, wysłanniku Nieba, jak dobrze jest &lt;br /&gt;
posiadać pewne znajomości?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou mrugnęła, a ja zakrzyknąłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wspaniale! Niech żyją Gremory! Z tym możemy zwiedzić świątynię Kyomizu-dera, Kinkaku-ji i Ginkaku-ji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, trzymajcie je tylko w spódnicy, albo w kieszeni mundurka, a będziecie mogli wejść do tych słynnych miejsc. - Bawcie się dobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając, od razu umieściliśmy karty w naszych kieszeniach. Z tym, na razie wszystko było w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Telefon Asi zadzwonił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Halo, Kiryuu-san? Tak, Xenovia-san i Irina-san są tutaj razem ze mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało na to, że to Kiryuu-san dzwoniła. Asia skłoniła się Buchou, odbierając telefon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, Rias-oneesama, będziemy się zbierać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Idziemy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ruszamy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, trzymajcie się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia, Xenovia i Irina pożegnały się z Buchou, odwróciły i odeszły. Czyżby chciały wszystko sprawdzić? Chyba spakowałem chusteczki i bieliznę poprawnie, ale sprawdzę to potem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czas już na mnie. Przywiozę z powrotem trochę pamiątek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba skłonił się, poczym podszedł do miejsca, gdzie zbierała sięjego klasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostawiając tylko mnie i Buchou. Buchou zaczęła poprawiać mi kołnierz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kołnierz. Dbaj o swój wygląd. Nawet w Kyoto, nie zapominaj, że jesteś uczniem Akademi Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poprawiwszy kołnierz, Buchou położyła mi głowę na ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Buchou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Nawet, jeśli staram się to ukryć, to jestem taka sama, jak Akeno. Będę bardzo samotna, kiedy ciebie nie będzie. Ale stałam się odrobinę lepsza? W pierwszym semestrze&lt;br /&gt;
naprawdę nie mogłam znieść, że cię przy mnie nie było, ale teraz przynajmniej jestem w stanie wytrzymać te kilka dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou... Być może poświęcała mi stanowczo za dużo uwagi, czy to dlatego czuła się taka samotna z powodu rozłąki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I ostatnio naprawdę traktowała mnie jak członak rodziny. Pewne ekspresje i zachowania występowały u niej znacznie bardziej naturalnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymając dłoń Buchou, uśmiechnąłem się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To lekka przesada. Nawet, jeśli nie mam mnie, to są Koneko-chan i Gasper.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wiem, ale... Ciągle nie zdajesz sobie sprawy z własnej atrakcyjności. Ale właśnie to w tobie lubię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechając się gorzko, twarz Buchou się zbliżyła... i nasze wargi się spotkały.&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
Moja zdolność myślaenia właśnie poleciała przez okno, moja twarz stała się cała czerwona, zamurowało mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ...!...Ponieważ! To był tak niespodziewany pocałunek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Bu-bu-buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uśmiechnęła się uroczo na moją zaskoczoną reakcję poczym pokazała mi język.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-TO jest pocałunek na pożegnanie. Czemu tak panikujesz? Nie jest to przecież pierwszy raz, kiedy się pocałowaliśmy. Powiedzmy tylko, że nawet jeśli to miało wyjść od ciebie&lt;br /&gt;
to jest w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nawet jeśli tak mówisz! To wciąż szokujące!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, na ustach Buchou zagościł uśmiech żalu i powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem tym zadowolona. Nawet, jeśli jesteśw Kyoto, zniosę tą samotność. Trzymaj się, Issei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiałem! Będę się zbierał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było niczym szczęśliwy omen! Ta wycieczka zarządzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak oto rozpoczeliśmy szkolną wycieczkę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_9_żywot_0 |żywotu 0]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_2 |rozdziału II]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_1&amp;diff=190180</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 rozdzial 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_1&amp;diff=190180"/>
		<updated>2012-09-20T15:46:07Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: /* Żywot 0: Tak, jedźmy do Kyoto! */&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 0: Tak, jedźmy do Kyoto!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ I&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W przyszłości chciałabym założyć na terytorium rodu Gremory nordycką szkołę magii i rozpocząć w niej trening diablic na nowe Valkirie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san opisywała swoje plany na przyszłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jako anioł nigdy nie myślałam, że kiedykolwiek odwiedzę dom wysoko klasowych demonów, cóż za ogromny zaszczyt! Musi to być łaska Pana i... Maou-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina także była szczęśliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz ze zbliżającą się szkolną wycieczką my, słudzy Gremory wraz z Iriną, rozmawialiśmy z rodzicami Buchou, popijając herbatę w jadalni domu Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aby uczcić skompletowanie swojej drużyny, Buchou musiała jeszcze raz przedstawić wszystkich swoim rodzicom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleganckie popijanie herbaty, czy to było hobby popularne w wyższych sferach? A może to dlatego czułem się tak nieswojo, bo jeszcze nigdy nie doświadczyłem&lt;br /&gt;
rozmów przy herbacie, będąc otoczonym przez tak wiele sług?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hahaha, Rossweisse-san wydaje się być bardzo zainteresowana diabelskim przemysłem. Jako głowa rodu Gremory liczę na twoją współpracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou roześmiał się otwarcie. Jak zawsze zachowywał się tak, jak na szlachcica przystało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou upiła łyk herbaty, odłożyła filiżankę, poczym zmieniła temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Właśnie, Ise-san, ty i wszyscy drugoroczni jedziecie niedługo na wycieczkę, prawda? Jedziecie do Kyoto w Japonii?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak, zgodnie z planami zaraz po powrocie jedziemy do Kyoto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziałem. Matka Buchou była bardzo surowa, jeśli chodzi o maniery, więc każde słowo wypowiadałem z niejaką obawą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W zeszłym roku Rias przywiozła z powrotem do domu trochę japońskich pikli, które okazały się dość smaczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou jadła japońskie pikle? W sumie to Buchou cały czas się nimi zajadała, będąc w domu. Owo odkrycie okazało się jednak dość szokujące.&lt;br /&gt;
Wydawało się niemal niemożliwym skojarzenie szlachetnej Pani Gremory z japońskimi piklami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja... twój uniżony sługa przywiezie ci ich z wycieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ara... Nie to miałam na myśli... Przepraszam, nie musisz tego robić, dobrze?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moją odpowiedź, matka Buchou lekko się zarumieniła, poczym zakryła sobie ręką usta. Ta reakcja była niezwykle urocza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po kilku bardziej trywialnych pogawędkach, uroczystość skompletowania drużyny dobiegła końca, będąc całkowitym sukcesem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przyjęciu byliśmy gotowi wrócić do domu za pomocą magicznego kręgu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, Sirzechs-sama nagle wrócił do zamku i musieliśmy iść go powitać przed odejściem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja też pójdę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mirikyasu-sama także chciał zobaczyć swego ojca, więc poszedł razem z nami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na specjalnej ścieżce używanej tylko, kiedy wracał do domu, Sirzechs-sama z kimś rozmawiał - pewnym czarnowłosym jegomościem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, patrząc uważnie, owym jegomościem był Sairaorg-san, ubrany w szlacheckie szaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziękuję za gościnę. Dobrze wyglądacie, Rias, Sekiryuutei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet w tak normalnych okolicznościach jego obecność była dość przytłaczająca. Jego fioletowe oczy lśniły, pełne zacięcia i determinacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, to wspaniale, że przyszliście nas odwiedzić. Ty też wyglądasz wspaniale. ...Pozwól mi jednak przeprosić za moje spóźnione pozdrowienie. Witaj,&lt;br /&gt;
onii-sama. Usłyszeliśmy o twoim powrocie, więc przyszliśmy cię powitać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie zawracajmy sobie głowy formalnościami, czuję się z tym strasznie niekomfortowo. Dziękuję wam wszystkim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama posadził Mirikyasu-sama na swoich ramionach i uśmiechnął się do nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powód, dla którego przyszedł, musiał mieć coś wspólnego z Sairaorg&#039;iem-san? Jeśli była to prawda, to musiało to mieć związek ze zbliżającą się walką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ja się nad tym zastanawiałem, Buchou zapytała Sirzechs&#039;a-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Onii-sama, Sairaorg przybył razem z tobą ponieważ...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A tak, przybył specjalnie po to, aby dostarczyć plony, specjalność ziemi rodu Bael. Jak wspaniałomyślnie ze strony mojego kuzyna. Właśnie rozmawialiśmy&lt;br /&gt;
o tym, jak Rias powinna kiedyś udać się do domu Bael, aby wyrazić naszą wdzięczność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśnił Sirzechs-sama. Tak, dla niego Sairaorg-san był kuzynem ze strony matki. Myśląc o tym w ten sposób, to status Sairaorg&#039;a-san musiał być dosyć&lt;br /&gt;
wysoki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozmawialiśmy o kilku sprawach, związanych z następnym meczem. Rias, Sairaorg nie ma żadnych specjalnych życzeń odnośnie reguł, poza tym, aby wszystkie&lt;br /&gt;
skomplikowane zakazy odnośnie walki zostały wzniesione.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Sirzechs&#039;a-sama Buchou była zdumiona, jednak jej oczy były jak najbardziej poważne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sairaorg, czy to znaczy, że nieważne, ile mamy po swojej stronie niepewnych elementów, zaakceptujesz je wszystkie? Czy to właśnie masz na myśli?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na poważne pytanie Buchou Sairaorg uśmiechnął się bez cienia lęku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dokladnie. Czy będzie to wampir, potrafiący zatrzymywać czas, czy Sekiryuutei czytający myśli i niszczący kobiece ubrania, zmierzę się z tym wszystkim.&lt;br /&gt;
W końcu, jeśli nie będę w stanie poradzić sobie z waszymi najpotężniejszymi siłami, jak mógłbym nazywać siebie spadkobiercą rodu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ -!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otwarta akceptacja Sairaorg&#039;a-san wstrząsnęła nami sługami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Co za niesamowita wola i determinacja. Ten facet naprawdę chciał, żebyśmy dali z siebie wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszywającym wzrokiem Sairaorg-san spojrzał się na Buchou, pocym przeniósł je prosto na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to bardzo specyficzne uczucie, przyprawiające mnie o ciarki na plecach, ale całkowicie pozbawione wrogości, nie dało się wyczuć nawet najmniejszego&lt;br /&gt;
skrawka zła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prostu czysty duch walki. Ten facet był po prostu maniakiem walki, podobnie jak Vali, ale łączyło ich to, że obaj nie mieli żadnych złych intencji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-T...To straszne. Naprawdę istnieje ktoś, kto chce się otwarcie zmierzyć z moimi mocami... To czyni to jeszcze bardziej strasznym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gasper schował się za moimi plecami, będąc totalnie przestraszonym. Miał rację, w końcu chodzi o zmierzenie się z jego potężną zdolnością zatrzymywania&lt;br /&gt;
czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet moje umiejętności są akceptowane... Czuję taką wdzięczność! Muszę ci podziękować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obserwując nas przez cały czas, Sirzechs-sama wyszedł z sugestią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, lepsza okazja już nam się ku temu nie nadarzy. Sairaorg, kiedyś wspominałeś, że chciałbyś się zmierzyć z Sekiryuutei&#039;em - Ise-kun&#039;em, racja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się, coś o tym wspominałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W takim razie co powiecie na przyjacielski sparring? Nie chciałbyś doświadczyć pięści niebiańskiego smoka?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to tak nagle, że mój umysł stał się kompletnie pusty... Ale po chwili byłem w stanie zareagować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coooooooooooo!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miałem walczyć z Sairaorg&#039;iem-san teraz, zaraz!? Naprawdę! Nie, nie, nawet jeśli powiesz to tak nagle...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ignorując moje szeroko otwarte ze zdumienia oczy, Sairaorg-san zapytał Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rias, co na to powiesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou rozważała to przez chwilę, poczym odpowiedziała z determinacją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Skoro onii-sama... Nie, Maou-sama tak mówi, to oczywiście nie mam powodu, aby odmówić. Ise, w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ty mówisz! Naprawdę muszę to robić?... Uwuwuwu, skoro Buchou tak powiedziała, to nie mogę odmówić. Nie przed Asią, Akeno-san i wszystkimi &lt;br /&gt;
dziewczynami, nie mogę przed nimi wyjść na słabeusza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Tak, tak, jeśli nie masz nic przeciwko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrobiłem krok naprzód, wychodząc z taką deklaracją! Skoro i tak miało do tego dojść, to nie miałem innego wyboru, jak dać z siebie wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... W końcu, prędzej czy później będziemy musieli stawić czoła najsilniejszemu młodemu diabłowi, jakim jest Sairaorg-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jeśli o to chodzi, to pozwól mi się z nim zmierzyć już teraz, aby zapewnić pomocny materiał w przygotowaniach do walki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza tym - obserwując moją walkę, inni słudzy na pewno z tego skorzystają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wymieniliśmy spojrzenia, Sirzechs-sama skinął głową w akcie aprobaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc pokaż mi pięści pierwszego spośród nowego pokolenia diabłów, Sekiryuutei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Móc to usłyszeć od Sairaorg&#039;a-san...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziękuję ci za taką możliwość. Z pewnością ci pokażę; moje pięści...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na jego twarzy widniał szczery uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W piwnicy zamku Gremory znajdowała się sporych rozmiarów sala treningowa, która mogłaby spokojnie pomieścić całe boisko Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udaliśmy się tam razem, Gremory i Sairaorg-san. Jeśli chodzi o Mirikyasu-sama, to Gryfia zabrała go gdzieś indziej, żeby tam z nim zaczekać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przede mną, Sairaorg-san zdjął swoje fantazyjne szlacheckie szaty, pozostawiając jedynie szarą koszulę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Nawet przez koszulę jego perfekcyjne ciało było doskonale widoczne. Muskularne i niezwykle krzepkie, mocno zbudowane ramiona, duże pięści. Mięśnie&lt;br /&gt;
na ramionach i plecach były nabrzmiałe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był także bardzo przystojny. Można się było tego spodziewać po rodzinie matki Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaczynamy, Ddraig!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Zostaw to mnie.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywołałem rękawicę na moją rękę, poczym rozpoczęło się odliczanie Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopóki nic poważnego się nie działo przez ten krótki okres czasu, to zbroja Balance Breaker mogła być zachowana bardzo długo, ale pola walki potrafią&lt;br /&gt;
być bardzo nieprzewidywalne, więc zawsze stawałem się nerwowy w tym czasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lecz podczas odliczania Sairaorg-san spokojnie czekał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czy jest aż tak pewny siebie? Musiało to być podyktowane tym, że chciał zobaczyć moją pełną moc, i dlatego nie chciał robić niczego niepotrzebnego.&lt;br /&gt;
Wszyscy zebrani to rozumieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogę okazać tchórzostwa, nie przed wszystkimi, nie przed Buchou. Nawet, jeśli przegram, to muszę walczyć do końca i rzucić na szalę wszystko... -&lt;br /&gt;
Teraz, odliczanie zostało zakończone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Welsh Dragon Balance Breaker!!!!!!!!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozbrzmiała rękawica, emitując smugę czerwonego światła, pokrywającą całe moje ciało. Czerwona aura przybrała postać pancerza - Boosted Gear Scale&lt;br /&gt;
Mail!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pak! Gigantyczne smocze skrzydła rozpostarly się na moich plecach i przygotowałem się do ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płynnym ruchem, Sairaorg-san także przyjął postawę bojową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Pomimo tego, iż widziałem już kiedyś na video walkę Sairaorg&#039;a-san z delikwentem z rodu Glasya-Labolas, to jego szybkość była większa, niż się tego &lt;br /&gt;
początkowo spodziewałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet boska szybkość Kiby mogłaby się poczuć zagrożona. Prawdopodobnie jest znacznie szybszy ode mnie... Muszę przestać pozwalać moim przeciwnikom &lt;br /&gt;
na wykonywanie pierwszego ruchu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę przejąć inicjatywę samobójczą szarżą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprzód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpalając tylne dopalacze na maksimum, poleciałem prosto do przodu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przygotowując się do zadania prawego prostego, parłem przed siebie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 ...Dlaczego on nie robi uniku!? W obliczu mojego potężnego prostego ciosu Sairaorg-san nawet nie starał się go uniknąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drań! Chcesz przez to powiedzieć, żę nie ma potrzeby robić uniku! Dobra, możesz tam sobie przyjąć mój cios!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z ogłuszającym dźwiękiem mój prawy prosty przywalił Sairaorg&#039;owi-san prosto w twarz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Naprawdę tego nie uniknął! Nie tylko to, ale to było czyste i perfekcyjne uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dreszcz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W momencie uderzenia poczułem nieopisany dreszcz, który zmusił mnie do odskoczenia kilku kroków w tył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odłożeniu odrobiny dystansu ponownie przyjąłem postawę do ataku... Na ciele Sairaorga&#039;a-san nie było nawet śladu zranienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czekaj no. Wlożyłem naprawdę sporo siły w tego prostego... Chociaż Boost nie został użyty, było ciężkim do pomyślenia, że nie stała mu się żadna &lt;br /&gt;
krzywda bez najmniejszej nawet obrony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wskazał na miejsce, w które został uderzony i uśmiechnął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Doskonały cios. Prosto do celu, czysty, pełen silnej woli. Normalny diabeł z pewnością poległby w starciu z czymś takim. Ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san rozpłynął się w powietrzu - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...ja nie jestem zwykłym diabłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos i pięść Sairaorga&#039;a-san pojawiły się zaraz za moimi plecami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Kaching!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pięść Sairaorg&#039;a-san poleciała w moim kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Kiedy dostał się za moje plecy! Niech to szlag! Pomimo tego, iż w obronie wyrzuciłem ramiona w górę, to ciężka siła ciosu była po prostu szokująca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli atak został złapany przez moje skrzyżowane ramiona... ale rękawice! Rękawice zbroi zostały zniszczone przez ten cios!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kompletnie tracąc równowagę, zdolałem się podciągnąć do pionu wystrzeliwując demoniczną moc poprzez tylne dopalacze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Tak szybko! Moje oczy w ogóle nie nadążały! Właśnie, on zniknął! Myślałem, że moje oczy przywykły do superszybkich ruchów po treningach z Kibą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedoceniłem go? Być może odrobinę. Ale wciąż, doskonale wiedziałem, że to nie jedyny powód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje ramiona były odrętwiałe i nie miałem w nich czucia! Żeby moje ramiona stały się takie tylko z powodu impetu zniszczenia rękawic...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, przynajmniej mogę ruszać palcami - Mogę dalej walczyć! Moje kości są całe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig, zregeneruj rękawice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ah, zrozumiano.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czerwona aura otoczyła moje ramiona i rękawice zostały ponownie uformowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wydawał się być pod wrażeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hoho. Nie poleciałeś w powietrze. Cóż, to był tylko cios na przywitanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Na przywitanie!? Cios na przywitanie zniszczył mój pancerz! Co to są za żarty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając tylko pięści, to był pierwszy raz, kiedy ktoś połamał Boosted Gear Scale Mail gołymi rękami!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mam trzy bronie: silną budowę ciała, szybkie nogi, sztuki walki. Nadchodzę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san znów się rozpłynął! Po boku!? Przeciwnik prawie natychmiast pojawił się po moim boku! Usunąłem się do tyłu, aby uniknąć wymierzonego we&lt;br /&gt;
mnie ciosu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wycie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był dźwięk uderzenia przeszywającego powietrze! Cóż za niesamowita siła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skrzypienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tępym odgłosem pęknięcia zaczęły pojawiać się na pancerzu w okolicach brzucha! Jak to możliwe! Po prostu siła pędu była wystarczająca, aby otworzyć&lt;br /&gt;
w nim dziurę!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cholera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zakląłem, poczym oddałem cios.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Ale Sairaorg-san ponownie przyjął je prosto na twarz, bez jakiegokolwiek uniku! Żadnych obrażeń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprzód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czując nadchodzący kontratak ponownie się wycfałem, używając dopalaczy, aby odskoczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Erergiczny odgłos pędzącego powietrza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kopnięcie Sairaorg&#039;a-san spudłowało... Ale jego sila spowodowała powstanie sporych pęknięć na środku pola i czterech ścianach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby ten kopniak trafił...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dreszcz przebiegł mi po plecach... od tego wszystkiego byłem strasznie zziajany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymieniliśmy tylko parę ciosów i wszystko było jasne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Niesamowicie silny. Niewyobrażalne. Jak ten diabeł może być z tego samego pokolenia, co Buchou i Diodora Astaroth!? Jest znacznie silniejszy, niż Diodora!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ah, zaiste zaskakujące. Ten mężczyzna z rodu Bael wytrenował swe umiejętności do granic możliwości. Używając terminów Rating Game, jest to typ, który&lt;br /&gt;
stale zwiększał swoją ofensywną siłę. Interesujące. Mężczyzna, goniący za czystą, destrukcyjną siłą. Totalne ekstremum. Bardzo jestem tym zaciekawiony.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow, Ddraig wykazujący zainteresowanie kimś innym, niż Maou czy inne smoki. Prawda, był to ktoś, dla kogo Diodora nie był żadnym przeciwnikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Być może jest nawet kilkukrotnie silniejszy od Rias, jeśli nie kilkunastokrotnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabeł urodzony w Wielkiej Rodzinie Królewskiej, który nie odziedziczył mocy zniszczenia. Nie mając praktycznie nic, jego jedyną opcją było trenowanie&lt;br /&gt;
swego ciała, do momentu, w którym został dziedzicem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zupełnie jak ja, diabeł nie posiadający wrodzonego talentu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie były efekty jakiegoś dupiatego treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I pomyśleć, że ten diabeł był z pokolenia Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Buchou była w naprawdę ciężkiej sytuacji, musząc z nim współzawodniczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san jest definitywnie ogromną przeszkodą na drodzę ku marzeniom Buchou. Idąc dalej tym tokiem myślenia, jest znacznie większą i gęstszą,&lt;br /&gt;
absolutną przeszkodą dla moich marzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niesamowite.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, że to powiedziałem Po tej krótkiej wymianie ciosów byłem pełen respektu i podziwu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc można osiągnąć taki poziom tylko poprzez trening?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obliczu mojego pytania, Sairaorg-san odpowiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Po prostu wierzę w swoje ciało, to wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdziwie niesamowita postać. Poprzez to jedno zdanie zrozumiałem, ile musiał pokonać przeszkód i trudności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I z tego powodu muszę dać z siebie wszystko, aby sprawdzić moje własne limity i granice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli jestem to ja, to nie mogę się przyznać do porażki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...To była dobra okazja, aby wypróbować sugestie Belzebuba-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, jak Belzebub-sama pomógł mi dopasować pionki w moim ciele, dał mi osobistą radę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odnośnie mnie i pionków...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Promocja: Wieża!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadeklarowałem, przechodząc w Wieżę. Tak, zgadza się, Wieżę, a nie w Królową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moc popłynęła w moim ciele. Dzięki temu, ofensywne i defensywne zdolności znacząco wzrastały!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wieża?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san był zdumiony moją promocją. Musiał spodziewać się Królowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san ponownie zniknął!... Nadchodzi! Wysłałem moc w nogi i przyjąłem postawę obronną, jakby moje nogi wrosły w ziemię. Zaciskając zęby,&lt;br /&gt;
otoczyłem swoje ciało aurą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost,Boost, Boost!!] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając smoczej mocy, aby zwiększyć swoją obronę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście nie zapominając w tym samym czasie zwiększyć siły prawej pięści...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san pojawił się tuż przedemną, posyłając potężny cios w mój brzuch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potężny impakt! Siła uderzenia szła prosto w kręgosłup!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Kaszel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ból rozchodził się po całym moim ciele, na równi z uczuciem, jakby wszystko we mnie wysychało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Impakt poszedł prosto w stopy, moje nogi trzęsły się nieustannie... Dzięki obniżeniu mojego środka ciężkości zdołałem to wytrzymać. Chociaż w pewnym &lt;br /&gt;
momencie prawie straciłem przytomność, szybko powróciłem do pełnej świadomości. Gdybym nie zacisnął zębów i nie walczył z tym uczuciem, to z całą&lt;br /&gt;
pewnością straciłbym przytomność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pancerz na brzuchu... Chociaż uszkodzony, to nie został do końca rozbity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celując w dokładny moment, kiedy Sairaorg-san wycofywał swoją pięść, ponownie posłałem prosty cios w jego twarz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli było to niczym walnięcie w gruby, kamienny mur, to wyraźnie poczułem poprzez pięść, że coś tam musiało pęknąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trysk!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Świeża krew trysnęła prosto z Sairaorg&#039;a-san, ale w tym samym czasie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krztuszenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krew także wylewała się z maski mojego hełmu. Podchodziła razem z wymiotami od brzucha, zmierzając do ust...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Jak spore obrażenia otrzymałem od tego ciosu w brzuch...? Żebra miałem na pewno pęknięte, być może złamane? Ale wytrzymałem to...! Moja zbroja&lt;br /&gt;
i ja sam przetrwaliśmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnimi czasy wszyscy moi przeciwnicy byli osobami zdolnymi do przebicia z łatwością zbroi, co skłoniło mnie do skupiania się na obronie. Cóż, było to &lt;br /&gt;
zupełnie naturalne uczucie, gdy ciągle walczyłem z istotami znacznie potężniejszymi ode mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, odwrócenie mocy na obronę było interesującą rzeczą do wypróbowania. Nawet jeśli bolało jak cholera, to było jasne, że tak długo, jak moc&lt;br /&gt;
Sacred Gear była giętko używana do obrony, możliwym było przetrwanie nawet czołowego ataku o super sile.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie opierania się atakowi, przełączenie się z pełnej obrony na kontratak było kluczowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widzicie, Sairaorg-san krwawił z nosa... Nareszcie, skuteczny kontratak. To było to, nawet jeśli nie zawsze przydatne, to było wszystko, czego potrzebowałem.&lt;br /&gt;
Promocja na Wieżę, aby wzmocnić zarówno atak, jak i obronę, udowodnila swoją wartość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To działa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogę z nim walczyć! Naplynęły do mnie zupełnie nowe pokłady siły i motywacji, kiedy to sobie uświadomiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, jakby na to nie patrzeć, to ja byłem tutaj bardziej poraniony, ale tu już nie chodziło o to, że nie jestem w stanie go zranić. Może, nawet jeśli przegram,&lt;br /&gt;
to zdołam złamać mu ramię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na obecnym poziomie nie jestem w stanie go pokonać, ale dam z siebie wszystko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san otarł krew ze swojego nosa. Uśmiechnął się, będąc wyraźnie zadowolonym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Promocja na Wieżę, co? Wygląda na to, że nie była to zła decyzja. Wlożyłem w ten atak bardzo dużo siły. Twój atak i obrona były perfekcyjne jako Wieża.&lt;br /&gt;
Być może figura specjalizująca się w ofensywie i defensywie jest dla ciebie bardziej odpowiednia, niż dobra po trochu we wszystkim Królowa. ... O co chodzi?&lt;br /&gt;
Widzę pytanie w twoich oczach? Czyżbyś miał pytanie odnośnie naszej walki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, jakby to ująć... Te wysoko klasowe diabły często... umm, patrzą na mnie z góry... ale Sairaorg-san od samego początku był poważny. To zaskakujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten facet, czułem, że uznawal mnie od samego początku. Przez cały ten czas, Raizer, Diodora, i reszta wysoko klasowych diabłów, żaden z nich mnie nie &lt;br /&gt;
szanował, więc obecna sytuacja nieco mnie onieśmielała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje słowa, Sairaorg-san westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc to dlatego. Przez cały ten czas byłeś po prostu niedoceniany. Nie martw się, ja nie będę cię niedoceniał! Przetrwać i wygrać w bezpośrednim starciu&lt;br /&gt;
ze starą frakcją Maou, jak i z Lokim, nordyckim bogiem zła, nie mam powodu, aby patrzeć na ciebie z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te słowa... Sprawily, że zacząłem się cały trząść ze wzruszenia. Sairaorg-san uśmiechnął się nieustraszenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Walcząc z tobą czuję się szczęśliwy. Twoje ciosy są całkiem dobre. Minęło sporo czasu, od kiedy ostatnio z powodu ciosu dostałem krwotoku. Walcząc&lt;br /&gt;
z kimś podobnym do siebie, wtedy czuję się najbardziej szczęśliwy. Twój cios musiał być wyćwiczony? To coś, co można zrozumieć tylko po przyjęciu takiego&lt;br /&gt;
uderzenia. Nie martw się, przywal mi z pełną mocą! Czy to nie właśnie po to tu stoisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem się kompletnie poruszony jego charyzmatycznym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akceptowanie mnie... co za drań. Do tego będąc przeciwnikiem, którego muszę pokonać...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę jesteś przeciwnikiem, z którym będę musiał długo porozmawiać po skończonej walce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyciągnąłem pięści i przyjąłem postawę! Pancerz na brzuchu został odnowiony! A ja wycofałem się z obietnicy połamania mu ręki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet, jeśli przegram, to połamię mu obydwie ręce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jest moja odpowiedź dla ciebie, dawanie z siebie wszystkiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dalej! Hyoudou Issei! Skup się na pokonaniu mnie, pokaż mi moc Sekiryuutei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok, nadchodzę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpaliłem Dragon Shot w Sairaorg&#039;a-san, który biegł prosto na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Trzask!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojedynczym horyzontalnym ruchem pięści Sairaorg-san odbił mój Dragon Shot prosto w ścianę sali treningowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żadnego efektu! Jeśli nie jestem Gońcem, to moja magia jest za słaba!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz jestem Wieżą! Muszę aż do samego końca radzić sobie za pomocą pięści! Nadszedł czas, aby bronić się przed kontratakiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymałem pięści wyciągnięte przed sobą, w postawie, wprost naprzeciwko Sairaorg&#039;a-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chcesz wymieniać ze mną ciosy! Interesujące! Tylko spróbuj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Sairaorg-san wrzasnął, rzuciłem się do przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ise-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krzyknęła nagle Asia. Co się stało? Skierowałem ku niej swój wzrok, poczym Asia kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naładuj się! Kiedy Ise-san dotknie p-p-p-piersi, stanie się znacznie potężniejszy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Asi zszokowały wszystkich. A potem Xenovia zrobiłakrótkie &amp;quot;haaaa&amp;quot;, jak gdyby nagle rozumiejąc, poczym podjęła w miejscu, w którym rozmowa&lt;br /&gt;
się urwała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, zgadza się! Issei jest Smokiem Piersi! Jego moce z pewnością wzrosną po dotknięciu naszych piersi! Buchou! Proszę, spełnij swój obowiązek jako&lt;br /&gt;
Księżniczka Zamiany tu i teraz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Rias-oneesama! Nie przeszkadza mi to! Proszę, daj Issei&#039;owi-san moc p-p-piersi! Jak tak dalej pójdzie, to na pewno przegra!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Asia żywo błagały Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z kolei Buchou wydawała się poważnie zmartwiona tą nagłą prośbą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia! Xenovia! Wiem, że nie chcecie, żebym przegrała, ale błagam, nie wrzeszczcie tak głośno o naszych piersiach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale ta dwójka była całkowicie poważna. Oczy Asi były pełne łez.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To prawda! Tak długo, jak ma piersi Buchou, mój senpai może być nieskończenie potężny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Gasper! Naprawdę, mój kouhai patrzył na mnie takim wzrokiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! Seksualne pragnienia to źródło mocy Issei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Irina!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy tak się o mnie troszczą. To pewnie dlatego, że nie chcą, żebym przegrał. Musiało to być strasznie skomplikowane, ale jednocześnie było też bardzo&lt;br /&gt;
pokrzepiające.&lt;br /&gt;
-...Naprawdę, dotykanie piersi dodaje mocy? Myślałem, że to tylko plotka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Sairaorg-san się o to pyta?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To prawda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potwierdziła zdecydowanie Koneko! Przepraszam, jestem zboczeńcem! Jestem Cyckoryuutei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ufufu, co zamierzasz zrobić? Rias?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno uśmiechała się subtelnie w stronę Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...C-Chcesz dotknąć? Jeśli chcesz stać się silniejszy, t-to mogę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz onee-sama była cała czerwona, gdy o to pytała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchouoooooo! Naprawdę? Nawet przed twoim kuzynem!? Jeśli to naprawdę w porządku, to popieszczę je, aby stać się silniejszym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy tak to działa za każdym razem? Hmm, nigdy nie spotkałam się z takim zwyczajem w Asgardzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san mówiła ze skamieniałą twarzą, miało tu miejsce bardzo duże nieporozumienie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Założę się, że Kiba śmiał się teraz niezręcznie, robiąc &amp;quot;ara, ara&amp;quot; !&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Pu, Puhahahahahahahaha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san roześmiał się serdecznie, wydając się być bardzo rozbawionym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc o to chodzi, dotykanie piersi Rias czyni cię silniejszym. Hohoho, zapamiętam to sobie... Sekiryuutei, dokończmy to innym razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wyszedł z taką sugestią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mogę dalej walczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak długo, jak dotykam piersi, mogę dalej walczyć! Z moją zboczoną naturą, obecny &amp;quot;ja&amp;quot;, może być w stanie wygrać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Twój duch jest wielki. Ja też mogę dalej walczyć - ale jeśli to potrwa, to nie będę w stanie się powstrzymać. Będę walczyć do ostatniego ciosu. Co byłoby &lt;br /&gt;
dla mnie wielką hańbą. W końcu, czy nie jesteś w trakcie przebudzania w sobie czegoś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje starania odkrycia moich własnych możliwości poprzez walkę zostały odkryte?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san założył swoją szlachecką szatę, podszedł do mnie i położył mi dłoń na ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaczekajmy, aż ukończysz swoje przebudzenie. Walcz, będąc w pełni sił. Na takie starcie z Sekiryuutei&#039;em właśnie liczę. Nasz pojedynek rozstrzygnie się&lt;br /&gt;
podczas przyszłego Rating Game. Przed obliczem wszystkich VIP-ów, ale także zwykłego tłumu, aby określić nasze miary. Obojętnie czy jestem to ja, czy ty, obydwaj&lt;br /&gt;
mamy nasze własne marzenia, więc spotkamy się ponownie w czasie walki. Rias, a także jej sługi, do zobaczenia na scenie niosącej nasze marzenia. Przyjdźcie ze&lt;br /&gt;
wszystkim, co macie, a pokonam was moją pełną mocą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostawiając nam te słowa, Sairaorg-san oddalił się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Napięcie powstałe podczas walki się rozeszło, odwołałem zbroję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama podszedł i zapytał się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak znajdujesz jego ataki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Zbyt podobne. Są tak podobne do moich własnych pięści, że to aż szokujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama uśmiechnął się i przytaknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, dokładnie jak twoje. Aby zrekompensować wszystkie swoje braki, trenował ze wszystkich sił. Właśnie w ten sposób zdobył taką moc. Całkowicie bezpośrednie&lt;br /&gt;
ataki, tego ogólnie brakuje wszystkim diabłom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę, Sairaorg-san jest do mnie taki podobny. Kretyńsko bezpośredni. Ten sam typ. Stąd właśnie nasze wzajemne zrozumienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...To było jedyne wyjście. Atak. Pokonanie przeciwnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie dlatego ten facet tak ciężko trenował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak nawiasem mówiąc, to w tej walce użył magicznych pieczęci zwiększających siłę rąk i nóg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Słowa Sirzechs&#039;a-sama jednocześnie podniecały mnie i szokowały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieważne, jak silny bym nie był, ten facet zawsze będzie o dwa kroki przede mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dobrze było mieć cel. Nadawał on wartości wszelkim staraniom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama kontynuował z wyjaśnieniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W Rating Game osiągnął już poziom doświadczonych królów. Wielokrotnie zdarzało mu się też zatrzymywać terrorystyczne działania Brygady Khaos. Jednak Ise-kun&lt;br /&gt;
też jest niesamowity, jako jeden z nielicznych, którzy walczyli z Sairaorg&#039;iem bez utraty swojej woli walki. A było już wiele przypadków, gdzie jego przeciwnicy&lt;br /&gt;
już nigdy jej nie odzyskali. Widząc bezsilność swoich ukochanych demonicznych mocy, przegrana z czystą fizyczną siłą ogromnie godzi w ich samoocenę. Wysoko klasowe&lt;br /&gt;
diabły posiadają ogromne pokłady dumy, ale nie potrafią się pozbierać w obliczu porażki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja... po prostu nie chcę przegrać. Nie chcę przegrać kolejnego Rating Game. Nigdy nie wygrałem w oficjalnym starciu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walka z Diodorą się nie liczyła. Co prawda potężnie go skopałem, ale to nie było oficjalnie. Walka z Raizer&#039;em, z przewodniczącą Soną, obydwa te mecze przegrałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc następnym razem na pewno...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeciwko rodzinie Bael, przetrwam do końca i zdobędę zwycięstwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san, pokonam cię i przewyższę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Proszę, czekaj cierpliwie na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przełknąłem swój żal i odnowiłem moją determinację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ise-oniisama. Kiedy Rias-oneesama ukończy liceum, dalej będziesz ją nazywał &amp;quot;Buchou&amp;quot;?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie kiedy miałem wracać do domu, słodki mały Mirikyasu-sama zadał mi to pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...To...cóż, kiedy Buchou ukończy liceum...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak powinienem ją wtedy nazywać? Teraz o tym myśląc, to dwie onee-sama na swoim trzecim roku wkrótce opuszczą Klub Okultystyczny. W takim razie będzie też nowa Buchou.&lt;br /&gt;
...Nie będę już w stanie nazywać Buchou &amp;quot;Buchou&amp;quot;...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak mam ją wtedy nazywać? Rias-oneesama? Czy może &amp;quot;mistrz&amp;quot; będzie bardziej odpowiednie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Ale jest jedno imię, którego pragnę używać najbardziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ jest częścią rodziny, ponieważ jest tą, którą kocham najbardziej. Nawet jeśli miałoby to być tylko raz, pragnąłbym ją tak nazwać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ II&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nadszedł dzień szkolnej wycieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od wczorajszej nocy nie mogłem zasnąć z powodu podniecenia. Kiedy Buchou to odkryła, skończyłem śpiąc spokojnie w jej ramionach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Początkowo grzebiąc twarz w jej piersiach, to było wystarczające, aby na chwilę zapomnieć o wycieczce i dobrze spać, ale z powodu ekstremalnego podniecenia przez ten &lt;br /&gt;
krótki czas nie byłem w stanie zasnąć! Zaprawdę, poduszka z piersi Buchou była najlepsza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym wszystkim zmieniliśmy scenerię na poczekalnię dworca Ekspresu Tokyo. Grupa zgromadziła się w kącie pomieszczenia, tak, aby inni nas nie usłyszeli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tych, którzy zostali, tylko Buchou przyszła nas odprowadzić. Chociaż Akeno-san, Koneko-chan i Gasper też chcieli przyjść, ale niestety pierwszo i trzecioklasiści&lt;br /&gt;
mieli normalne zajęcia. A skoro nie mogli opuszczać się w nauce, tylko Buchou przyszła na dworzec. Tak w ogóle, jeśli chodzi o przygotowania do szkolnego festiwalu, to pierwszo&lt;br /&gt;
i trzecioklasiści nie mieli wyboru, jak tylko przejąć część zadań drugich klas. Plany Klubu Okultystycznego na festiwal nadal pozostawały tajemnicą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, przepustka dla każdego z was.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy drugoklasiści szykowali się do odejścia, Buchou wręczyła nam coś w rodzaju karty, Każdy wziął po jednej i potwierdził.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest ta legendarna...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał Kiba, a Buchou przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jest to wymagane, aby diabły mogły nacieszyć się Kyoto, tak zwana &amp;quot;Wolna Przepustka Autobusowa&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro większość Kyoto stanowiły świątynie, czy raczej, Kyoto pełne było miejsc o silnej mocy duchowej, to stwarzało dla nas, diabłów, sporo niedogodności. W końcu kaplice&lt;br /&gt;
i świątynie są dla nas tabu - Jednak diabły mogą się poruszać wolno, używając tych przpustek, wydawanych przez byty( takie jak onmyoji i youkai) z Biura Spraw Wewnętrznych Kyoto.&lt;br /&gt;
Oczywiście potrzebny był też wążny powód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Użyłyśmy tej samej przepustki rok temu. Tak długo, jak istniej ważny powód, wydadzą je nawet dla diabłów. Sługi Gremory, sługi Sitri, wysłanniku Nieba, jak dobrze jest &lt;br /&gt;
posiadać pewne znajomości?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou mrugnęła, a ja zakrzyknąłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wspaniale! Niech żyją Gremory! Z tym możemy zwiedzić świątynię Kyomizu-dera, Kinkaku-ji i Ginkaku-ji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, trzymajcie je tylko w spódnicy, albo w kieszeni mundurka, a będziecie mogli wejść do tych słynnych miejsc. - Bawcie się dobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając, od razu umieściliśmy karty w naszych kieszeniach. Z tym, na razie wszystko było w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Telefon Asi zadzwonił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Halo, Kiryuu-san? Tak, Xenovia-san i Irina-san są tutaj razem ze mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało na to, że to Kiryuu-san dzwoniła. Asia skłoniła się Buchou, odbierając telefon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, Rias-oneesama, będziemy się zbierać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Idziemy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ruszamy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, trzymajcie się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia, Xenovia i Irina pożegnały się z Buchou, odwróciły i odeszły. Czyżby chciały wszystko sprawdzić? Chyba spakowałem chusteczki i bieliznę poprawnie, ale sprawdzę to potem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czas już na mnie. Przywiozę z powrotem trochę pamiątek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba skłonił się, poczym podszedł do miejsca, gdzie zbierała sięjego klasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostawiając tylko mnie i Buchou. Buchou zaczęła poprawiać mi kołnierz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kołnierz. Dbaj o swój wygląd. Nawet w Kyoto, nie zapominaj, że jesteś uczniem Akademi Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poprawiwszy kołnierz, Buchou położyła mi głowę na ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Buchou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Nawet, jeśli staram się to ukryć, to jestem taka sama, jak Akeno. Będę bardzo samotna, kiedy ciebie nie będzie. Ale stałam się odrobinę lepsza? W pierwszym semestrze&lt;br /&gt;
naprawdę nie mogłam znieść, że cię przy mnie nie było, ale teraz przynajmniej jestem w stanie wytrzymać te kilka dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou... Być może poświęcała mi stanowczo za dużo uwagi, czy to dlatego czuła się taka samotna z powodu rozłąki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I ostatnio naprawdę traktowała mnie jak członak rodziny. Pewne ekspresje i zachowania występowały u niej znacznie bardziej naturalnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymając dłoń Buchou, uśmiechnąłem się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To lekka przesada. Nawet, jeśli nie mam mnie, to są Koneko-chan i Gasper.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wiem, ale... Ciągle nie zdajesz sobie sprawy z własnej atrakcyjności. Ale właśnie to w tobie lubię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechając się gorzko, twarz Buchou się zbliżyła... i nasze wargi się spotkały.&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
Moja zdolność myślaenia właśnie poleciała przez okno, moja twarz stała się cała czerwona, zamurowało mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ...!...Ponieważ! To był tak niespodziewany pocałunek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Bu-bu-buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uśmiechnęła się uroczo na moją zaskoczoną reakcję poczym pokazała mi język.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-TO jest pocałunek na pożegnanie. Czemu tak panikujesz? Nie jest to przecież pierwszy raz, kiedy się pocałowaliśmy. Powiedzmy tylko, że nawet jeśli to miało wyjść od ciebie&lt;br /&gt;
to jest w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nawet jeśli tak mówisz! To wciąż szokujące!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, na ustach Buchou zagościł uśmiech żalu i powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem tym zadowolona. Nawet, jeśli jesteśw Kyoto, zniosę tą samotność. Trzymaj się, Issei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiałem! Będę się zbierał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było niczym szczęśliwy omen! Ta wycieczka zarządzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak oto rozpoczeliśmy szkolną wycieczkę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_9_rozdział_1 |rozdziału I]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_2 |rozdziału II]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_1&amp;diff=190179</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 rozdzial 1</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_1&amp;diff=190179"/>
		<updated>2012-09-20T15:41:56Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: Created page with &amp;quot;==Żywot 0: Tak, jedźmy do Kyoto!==   CZĘŚĆ I  -W przyszłości chciałabym założyć na terytorium rodu Gremory nordycką szkołę magii i rozpocząć w niej trening dia...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot 0: Tak, jedźmy do Kyoto!==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ I&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W przyszłości chciałabym założyć na terytorium rodu Gremory nordycką szkołę magii i rozpocząć w niej trening diablic na nowe Valkirie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san opisywała swoje plany na przyszłość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jako anioł nigdy nie myślałam, że kiedykolwiek odwiedzę dom wysoko klasowych demonów, cóż za ogromny zaszczyt! Musi to być łaska Pana i... Maou-sama!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Irina także była szczęśliwa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz ze zbliżającą się szkolną wycieczką my, słudzy Gremory wraz z Iriną, rozmawialiśmy z rodzicami Buchou, popijając herbatę w jadalni domu Gremory.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Aby uczcić skompletowanie swojej drużyny, Buchou musiała jeszcze raz przedstawić wszystkich swoim rodzicom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Eleganckie popijanie herbaty, czy to było hobby popularne w wyższych sferach? A może to dlatego czułem się tak nieswojo, bo jeszcze nigdy nie doświadczyłem&lt;br /&gt;
rozmów przy herbacie, będąc otoczonym przez tak wiele sług?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hahaha, Rossweisse-san wydaje się być bardzo zainteresowana diabelskim przemysłem. Jako głowa rodu Gremory liczę na twoją współpracę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ojciec Buchou roześmiał się otwarcie. Jak zawsze zachowywał się tak, jak na szlachcica przystało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou upiła łyk herbaty, odłożyła filiżankę, poczym zmieniła temat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Właśnie, Ise-san, ty i wszyscy drugoroczni jedziecie niedługo na wycieczkę, prawda? Jedziecie do Kyoto w Japonii?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak, zgodnie z planami zaraz po powrocie jedziemy do Kyoto.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziałem. Matka Buchou była bardzo surowa, jeśli chodzi o maniery, więc każde słowo wypowiadałem z niejaką obawą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W zeszłym roku Rias przywiozła z powrotem do domu trochę japońskich pikli, które okazały się dość smaczne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Matka Buchou jadła japońskie pikle? W sumie to Buchou cały czas się nimi zajadała, będąc w domu. Owo odkrycie okazało się jednak dość szokujące.&lt;br /&gt;
Wydawało się niemal niemożliwym skojarzenie szlachetnej Pani Gremory z japońskimi piklami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja... twój uniżony sługa przywiezie ci ich z wycieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ara... Nie to miałam na myśli... Przepraszam, nie musisz tego robić, dobrze?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moją odpowiedź, matka Buchou lekko się zarumieniła, poczym zakryła sobie ręką usta. Ta reakcja była niezwykle urocza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po kilku bardziej trywialnych pogawędkach, uroczystość skompletowania drużyny dobiegła końca, będąc całkowitym sukcesem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po przyjęciu byliśmy gotowi wrócić do domu za pomocą magicznego kręgu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, Sirzechs-sama nagle wrócił do zamku i musieliśmy iść go powitać przed odejściem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja też pójdę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mirikyasu-sama także chciał zobaczyć swego ojca, więc poszedł razem z nami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na specjalnej ścieżce używanej tylko, kiedy wracał do domu, Sirzechs-sama z kimś rozmawiał - pewnym czarnowłosym jegomościem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ah, patrząc uważnie, owym jegomościem był Sairaorg-san, ubrany w szlacheckie szaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziękuję za gościnę. Dobrze wyglądacie, Rias, Sekiryuutei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet w tak normalnych okolicznościach jego obecność była dość przytłaczająca. Jego fioletowe oczy lśniły, pełne zacięcia i determinacji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, to wspaniale, że przyszliście nas odwiedzić. Ty też wyglądasz wspaniale. ...Pozwól mi jednak przeprosić za moje spóźnione pozdrowienie. Witaj,&lt;br /&gt;
onii-sama. Usłyszeliśmy o twoim powrocie, więc przyszliśmy cię powitać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie zawracajmy sobie głowy formalnościami, czuję się z tym strasznie niekomfortowo. Dziękuję wam wszystkim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama posadził Mirikyasu-sama na swoich ramionach i uśmiechnął się do nas.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powód, dla którego przyszedł, musiał mieć coś wspólnego z Sairaorg&#039;iem-san? Jeśli była to prawda, to musiało to mieć związek ze zbliżającą się walką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy ja się nad tym zastanawiałem, Buchou zapytała Sirzechs&#039;a-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Onii-sama, Sairaorg przybył razem z tobą ponieważ...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-A tak, przybył specjalnie po to, aby dostarczyć plony, specjalność ziemi rodu Bael. Jak wspaniałomyślnie ze strony mojego kuzyna. Właśnie rozmawialiśmy&lt;br /&gt;
o tym, jak Rias powinna kiedyś udać się do domu Bael, aby wyrazić naszą wdzięczność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyjaśnił Sirzechs-sama. Tak, dla niego Sairaorg-san był kuzynem ze strony matki. Myśląc o tym w ten sposób, to status Sairaorg&#039;a-san musiał być dosyć&lt;br /&gt;
wysoki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rozmawialiśmy o kilku sprawach, związanych z następnym meczem. Rias, Sairaorg nie ma żadnych specjalnych życzeń odnośnie reguł, poza tym, aby wszystkie&lt;br /&gt;
skomplikowane zakazy odnośnie walki zostały wzniesione.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc słowa Sirzechs&#039;a-sama Buchou była zdumiona, jednak jej oczy były jak najbardziej poważne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Sairaorg, czy to znaczy, że nieważne, ile mamy po swojej stronie niepewnych elementów, zaakceptujesz je wszystkie? Czy to właśnie masz na myśli?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na poważne pytanie Buchou Sairaorg uśmiechnął się bez cienia lęku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dokladnie. Czy będzie to wampir, potrafiący zatrzymywać czas, czy Sekiryuutei czytający myśli i niszczący kobiece ubrania, zmierzę się z tym wszystkim.&lt;br /&gt;
W końcu, jeśli nie będę w stanie poradzić sobie z waszymi najpotężniejszymi siłami, jak mógłbym nazywać siebie spadkobiercą rodu Bael.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[ -!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otwarta akceptacja Sairaorg&#039;a-san wstrząsnęła nami sługami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Co za niesamowita wola i determinacja. Ten facet naprawdę chciał, żebyśmy dali z siebie wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeszywającym wzrokiem Sairaorg-san spojrzał się na Buchou, pocym przeniósł je prosto na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to bardzo specyficzne uczucie, przyprawiające mnie o ciarki na plecach, ale całkowicie pozbawione wrogości, nie dało się wyczuć nawet najmniejszego&lt;br /&gt;
skrawka zła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po prostu czysty duch walki. Ten facet był po prostu maniakiem walki, podobnie jak Vali, ale łączyło ich to, że obaj nie mieli żadnych złych intencji.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-T...To straszne. Naprawdę istnieje ktoś, kto chce się otwarcie zmierzyć z moimi mocami... To czyni to jeszcze bardziej strasznym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gasper schował się za moimi plecami, będąc totalnie przestraszonym. Miał rację, w końcu chodzi o zmierzenie się z jego potężną zdolnością zatrzymywania&lt;br /&gt;
czasu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet moje umiejętności są akceptowane... Czuję taką wdzięczność! Muszę ci podziękować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Obserwując nas przez cały czas, Sirzechs-sama wyszedł z sugestią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, lepsza okazja już nam się ku temu nie nadarzy. Sairaorg, kiedyś wspominałeś, że chciałbyś się zmierzyć z Sekiryuutei&#039;em - Ise-kun&#039;em, racja?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zgadza się, coś o tym wspominałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W takim razie co powiecie na przyjacielski sparring? Nie chciałbyś doświadczyć pięści niebiańskiego smoka?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Było to tak nagle, że mój umysł stał się kompletnie pusty... Ale po chwili byłem w stanie zareagować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Coooooooooooo!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Miałem walczyć z Sairaorg&#039;iem-san teraz, zaraz!? Naprawdę! Nie, nie, nawet jeśli powiesz to tak nagle...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ignorując moje szeroko otwarte ze zdumienia oczy, Sairaorg-san zapytał Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rias, co na to powiesz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou rozważała to przez chwilę, poczym odpowiedziała z determinacją.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Skoro onii-sama... Nie, Maou-sama tak mówi, to oczywiście nie mam powodu, aby odmówić. Ise, w porządku?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Co ty mówisz! Naprawdę muszę to robić?... Uwuwuwu, skoro Buchou tak powiedziała, to nie mogę odmówić. Nie przed Asią, Akeno-san i wszystkimi &lt;br /&gt;
dziewczynami, nie mogę przed nimi wyjść na słabeusza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Tak, tak, jeśli nie masz nic przeciwko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zrobiłem krok naprzód, wychodząc z taką deklaracją! Skoro i tak miało do tego dojść, to nie miałem innego wyboru, jak dać z siebie wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... W końcu, prędzej czy później będziemy musieli stawić czoła najsilniejszemu młodemu diabłowi, jakim jest Sairaorg-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Więc jeśli o to chodzi, to pozwól mi się z nim zmierzyć już teraz, aby zapewnić pomocny materiał w przygotowaniach do walki!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poza tym - obserwując moją walkę, inni słudzy na pewno z tego skorzystają.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy wymieniliśmy spojrzenia, Sirzechs-sama skinął głową w akcie aprobaty.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc pokaż mi pięści pierwszego spośród nowego pokolenia diabłów, Sekiryuutei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Móc to usłyszeć od Sairaorg&#039;a-san...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dziękuję ci za taką możliwość. Z pewnością ci pokażę; moje pięści...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na jego twarzy widniał szczery uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W piwnicy zamku Gremory znajdowała się sporych rozmiarów sala treningowa, która mogłaby spokojnie pomieścić całe boisko Akademii Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Udaliśmy się tam razem, Gremory i Sairaorg-san. Jeśli chodzi o Mirikyasu-sama, to Gryfia zabrała go gdzieś indziej, żeby tam z nim zaczekać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przede mną, Sairaorg-san zdjął swoje fantazyjne szlacheckie szaty, pozostawiając jedynie szarą koszulę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Nawet przez koszulę jego perfekcyjne ciało było doskonale widoczne. Muskularne i niezwykle krzepkie, mocno zbudowane ramiona, duże pięści. Mięśnie&lt;br /&gt;
na ramionach i plecach były nabrzmiałe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był także bardzo przystojny. Można się było tego spodziewać po rodzinie matki Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaczynamy, Ddraig!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Zostaw to mnie.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przywołałem rękawicę na moją rękę, poczym rozpoczęło się odliczanie Balance Breaker.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dopóki nic poważnego się nie działo przez ten krótki okres czasu, to zbroja Balance Breaker mogła być zachowana bardzo długo, ale pola walki potrafią&lt;br /&gt;
być bardzo nieprzewidywalne, więc zawsze stawałem się nerwowy w tym czasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Lecz podczas odliczania Sairaorg-san spokojnie czekał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czy jest aż tak pewny siebie? Musiało to być podyktowane tym, że chciał zobaczyć moją pełną moc, i dlatego nie chciał robić niczego niepotrzebnego.&lt;br /&gt;
Wszyscy zebrani to rozumieli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogę okazać tchórzostwa, nie przed wszystkimi, nie przed Buchou. Nawet, jeśli przegram, to muszę walczyć do końca i rzucić na szalę wszystko... -&lt;br /&gt;
Teraz, odliczanie zostało zakończone!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Welsh Dragon Balance Breaker!!!!!!!!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rozbrzmiała rękawica, emitując smugę czerwonego światła, pokrywającą całe moje ciało. Czerwona aura przybrała postać pancerza - Boosted Gear Scale&lt;br /&gt;
Mail!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pak! Gigantyczne smocze skrzydła rozpostarly się na moich plecach i przygotowałem się do ataku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płynnym ruchem, Sairaorg-san także przyjął postawę bojową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Pomimo tego, iż widziałem już kiedyś na video walkę Sairaorg&#039;a-san z delikwentem z rodu Glasya-Labolas, to jego szybkość była większa, niż się tego &lt;br /&gt;
początkowo spodziewałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet boska szybkość Kiby mogłaby się poczuć zagrożona. Prawdopodobnie jest znacznie szybszy ode mnie... Muszę przestać pozwalać moim przeciwnikom &lt;br /&gt;
na wykonywanie pierwszego ruchu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Muszę przejąć inicjatywę samobójczą szarżą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprzód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpalając tylne dopalacze na maksimum, poleciałem prosto do przodu!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przygotowując się do zadania prawego prostego, parłem przed siebie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
 ...Dlaczego on nie robi uniku!? W obliczu mojego potężnego prostego ciosu Sairaorg-san nawet nie starał się go uniknąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drań! Chcesz przez to powiedzieć, żę nie ma potrzeby robić uniku! Dobra, możesz tam sobie przyjąć mój cios!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z ogłuszającym dźwiękiem mój prawy prosty przywalił Sairaorg&#039;owi-san prosto w twarz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Naprawdę tego nie uniknął! Nie tylko to, ale to było czyste i perfekcyjne uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dreszcz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W momencie uderzenia poczułem nieopisany dreszcz, który zmusił mnie do odskoczenia kilku kroków w tył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po odłożeniu odrobiny dystansu ponownie przyjąłem postawę do ataku... Na ciele Sairaorga&#039;a-san nie było nawet śladu zranienia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Czekaj no. Wlożyłem naprawdę sporo siły w tego prostego... Chociaż Boost nie został użyty, było ciężkim do pomyślenia, że nie stała mu się żadna &lt;br /&gt;
krzywda bez najmniejszej nawet obrony.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wskazał na miejsce, w które został uderzony i uśmiechnął się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Doskonały cios. Prosto do celu, czysty, pełen silnej woli. Normalny diabeł z pewnością poległby w starciu z czymś takim. Ale...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san rozpłynął się w powietrzu - &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...ja nie jestem zwykłym diabłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Głos i pięść Sairaorga&#039;a-san pojawiły się zaraz za moimi plecami!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Kaching!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pięść Sairaorg&#039;a-san poleciała w moim kierunku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-! Kiedy dostał się za moje plecy! Niech to szlag! Pomimo tego, iż w obronie wyrzuciłem ramiona w górę, to ciężka siła ciosu była po prostu szokująca!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli atak został złapany przez moje skrzyżowane ramiona... ale rękawice! Rękawice zbroi zostały zniszczone przez ten cios!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kompletnie tracąc równowagę, zdolałem się podciągnąć do pionu wystrzeliwując demoniczną moc poprzez tylne dopalacze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Tak szybko! Moje oczy w ogóle nie nadążały! Właśnie, on zniknął! Myślałem, że moje oczy przywykły do superszybkich ruchów po treningach z Kibą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niedoceniłem go? Być może odrobinę. Ale wciąż, doskonale wiedziałem, że to nie jedyny powód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje ramiona były odrętwiałe i nie miałem w nich czucia! Żeby moje ramiona stały się takie tylko z powodu impetu zniszczenia rękawic...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie, przynajmniej mogę ruszać palcami - Mogę dalej walczyć! Moje kości są całe!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ddraig, zregeneruj rękawice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ah, zrozumiano.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czerwona aura otoczyła moje ramiona i rękawice zostały ponownie uformowane.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wydawał się być pod wrażeniem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Hoho. Nie poleciałeś w powietrze. Cóż, to był tylko cios na przywitanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Na przywitanie!? Cios na przywitanie zniszczył mój pancerz! Co to są za żarty!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając tylko pięści, to był pierwszy raz, kiedy ktoś połamał Boosted Gear Scale Mail gołymi rękami!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mam trzy bronie: silną budowę ciała, szybkie nogi, sztuki walki. Nadchodzę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san znów się rozpłynął! Po boku!? Przeciwnik prawie natychmiast pojawił się po moim boku! Usunąłem się do tyłu, aby uniknąć wymierzonego we&lt;br /&gt;
mnie ciosu...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wycie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był dźwięk uderzenia przeszywającego powietrze! Cóż za niesamowita siła!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skrzypienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tępym odgłosem pęknięcia zaczęły pojawiać się na pancerzu w okolicach brzucha! Jak to możliwe! Po prostu siła pędu była wystarczająca, aby otworzyć&lt;br /&gt;
w nim dziurę!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Cholera!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zakląłem, poczym oddałem cios.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Ale Sairaorg-san ponownie przyjął je prosto na twarz, bez jakiegokolwiek uniku! Żadnych obrażeń!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprzód!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czując nadchodzący kontratak ponownie się wycfałem, używając dopalaczy, aby odskoczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Erergiczny odgłos pędzącego powietrza.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kopnięcie Sairaorg&#039;a-san spudłowało... Ale jego sila spowodowała powstanie sporych pęknięć na środku pola i czterech ścianach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdyby ten kopniak trafił...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dreszcz przebiegł mi po plecach... od tego wszystkiego byłem strasznie zziajany.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wymieniliśmy tylko parę ciosów i wszystko było jasne.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Niesamowicie silny. Niewyobrażalne. Jak ten diabeł może być z tego samego pokolenia, co Buchou i Diodora Astaroth!? Jest znacznie silniejszy, niż Diodora!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Ah, zaiste zaskakujące. Ten mężczyzna z rodu Bael wytrenował swe umiejętności do granic możliwości. Używając terminów Rating Game, jest to typ, który&lt;br /&gt;
stale zwiększał swoją ofensywną siłę. Interesujące. Mężczyzna, goniący za czystą, destrukcyjną siłą. Totalne ekstremum. Bardzo jestem tym zaciekawiony.]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wow, Ddraig wykazujący zainteresowanie kimś innym, niż Maou czy inne smoki. Prawda, był to ktoś, dla kogo Diodora nie był żadnym przeciwnikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Być może jest nawet kilkukrotnie silniejszy od Rias, jeśli nie kilkunastokrotnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Diabeł urodzony w Wielkiej Rodzinie Królewskiej, który nie odziedziczył mocy zniszczenia. Nie mając praktycznie nic, jego jedyną opcją było trenowanie&lt;br /&gt;
swego ciała, do momentu, w którym został dziedzicem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zupełnie jak ja, diabeł nie posiadający wrodzonego talentu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To nie były efekty jakiegoś dupiatego treningu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I pomyśleć, że ten diabeł był z pokolenia Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Buchou była w naprawdę ciężkiej sytuacji, musząc z nim współzawodniczyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san jest definitywnie ogromną przeszkodą na drodzę ku marzeniom Buchou. Idąc dalej tym tokiem myślenia, jest znacznie większą i gęstszą,&lt;br /&gt;
absolutną przeszkodą dla moich marzeń.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Niesamowite.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście, że to powiedziałem Po tej krótkiej wymianie ciosów byłem pełen respektu i podziwu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc można osiągnąć taki poziom tylko poprzez trening?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obliczu mojego pytania, Sairaorg-san odpowiedział.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Po prostu wierzę w swoje ciało, to wszystko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prawdziwie niesamowita postać. Poprzez to jedno zdanie zrozumiałem, ile musiał pokonać przeszkód i trudności.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I z tego powodu muszę dać z siebie wszystko, aby sprawdzić moje własne limity i granice.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli jestem to ja, to nie mogę się przyznać do porażki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...To była dobra okazja, aby wypróbować sugestie Belzebuba-sama.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym, jak Belzebub-sama pomógł mi dopasować pionki w moim ciele, dał mi osobistą radę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odnośnie mnie i pionków...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Promocja: Wieża!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zadeklarowałem, przechodząc w Wieżę. Tak, zgadza się, Wieżę, a nie w Królową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moc popłynęła w moim ciele. Dzięki temu, ofensywne i defensywne zdolności znacząco wzrastały!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wieża?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san był zdumiony moją promocją. Musiał spodziewać się Królowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san ponownie zniknął!... Nadchodzi! Wysłałem moc w nogi i przyjąłem postawę obronną, jakby moje nogi wrosły w ziemię. Zaciskając zęby,&lt;br /&gt;
otoczyłem swoje ciało aurą!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost,Boost, Boost!!] &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Używając smoczej mocy, aby zwiększyć swoją obronę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczywiście nie zapominając w tym samym czasie zwiększyć siły prawej pięści...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san pojawił się tuż przedemną, posyłając potężny cios w mój brzuch.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potężny impakt! Siła uderzenia szła prosto w kręgosłup!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Kaszel.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ból rozchodził się po całym moim ciele, na równi z uczuciem, jakby wszystko we mnie wysychało!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Impakt poszedł prosto w stopy, moje nogi trzęsły się nieustannie... Dzięki obniżeniu mojego środka ciężkości zdołałem to wytrzymać. Chociaż w pewnym &lt;br /&gt;
momencie prawie straciłem przytomność, szybko powróciłem do pełnej świadomości. Gdybym nie zacisnął zębów i nie walczył z tym uczuciem, to z całą&lt;br /&gt;
pewnością straciłbym przytomność.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pancerz na brzuchu... Chociaż uszkodzony, to nie został do końca rozbity.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Celując w dokładny moment, kiedy Sairaorg-san wycofywał swoją pięść, ponownie posłałem prosty cios w jego twarz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jeśli było to niczym walnięcie w gruby, kamienny mur, to wyraźnie poczułem poprzez pięść, że coś tam musiało pęknąć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trysk!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Świeża krew trysnęła prosto z Sairaorg&#039;a-san, ale w tym samym czasie...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krztuszenie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krew także wylewała się z maski mojego hełmu. Podchodziła razem z wymiotami od brzucha, zmierzając do ust...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Jak spore obrażenia otrzymałem od tego ciosu w brzuch...? Żebra miałem na pewno pęknięte, być może złamane? Ale wytrzymałem to...! Moja zbroja&lt;br /&gt;
i ja sam przetrwaliśmy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ostatnimi czasy wszyscy moi przeciwnicy byli osobami zdolnymi do przebicia z łatwością zbroi, co skłoniło mnie do skupiania się na obronie. Cóż, było to &lt;br /&gt;
zupełnie naturalne uczucie, gdy ciągle walczyłem z istotami znacznie potężniejszymi ode mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, odwrócenie mocy na obronę było interesującą rzeczą do wypróbowania. Nawet jeśli bolało jak cholera, to było jasne, że tak długo, jak moc&lt;br /&gt;
Sacred Gear była giętko używana do obrony, możliwym było przetrwanie nawet czołowego ataku o super sile.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W czasie opierania się atakowi, przełączenie się z pełnej obrony na kontratak było kluczowe.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widzicie, Sairaorg-san krwawił z nosa... Nareszcie, skuteczny kontratak. To było to, nawet jeśli nie zawsze przydatne, to było wszystko, czego potrzebowałem.&lt;br /&gt;
Promocja na Wieżę, aby wzmocnić zarówno atak, jak i obronę, udowodnila swoją wartość.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To działa!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mogę z nim walczyć! Naplynęły do mnie zupełnie nowe pokłady siły i motywacji, kiedy to sobie uświadomiłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, jakby na to nie patrzeć, to ja byłem tutaj bardziej poraniony, ale tu już nie chodziło o to, że nie jestem w stanie go zranić. Może, nawet jeśli przegram,&lt;br /&gt;
to zdołam złamać mu ramię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na obecnym poziomie nie jestem w stanie go pokonać, ale dam z siebie wszystko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san otarł krew ze swojego nosa. Uśmiechnął się, będąc wyraźnie zadowolonym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Promocja na Wieżę, co? Wygląda na to, że nie była to zła decyzja. Wlożyłem w ten atak bardzo dużo siły. Twój atak i obrona były perfekcyjne jako Wieża.&lt;br /&gt;
Być może figura specjalizująca się w ofensywie i defensywie jest dla ciebie bardziej odpowiednia, niż dobra po trochu we wszystkim Królowa. ... O co chodzi?&lt;br /&gt;
Widzę pytanie w twoich oczach? Czyżbyś miał pytanie odnośnie naszej walki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie, jakby to ująć... Te wysoko klasowe diabły często... umm, patrzą na mnie z góry... ale Sairaorg-san od samego początku był poważny. To zaskakujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten facet, czułem, że uznawal mnie od samego początku. Przez cały ten czas, Raizer, Diodora, i reszta wysoko klasowych diabłów, żaden z nich mnie nie &lt;br /&gt;
szanował, więc obecna sytuacja nieco mnie onieśmielała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc moje słowa, Sairaorg-san westchnął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc to dlatego. Przez cały ten czas byłeś po prostu niedoceniany. Nie martw się, ja nie będę cię niedoceniał! Przetrwać i wygrać w bezpośrednim starciu&lt;br /&gt;
ze starą frakcją Maou, jak i z Lokim, nordyckim bogiem zła, nie mam powodu, aby patrzeć na ciebie z góry.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te słowa... Sprawily, że zacząłem się cały trząść ze wzruszenia. Sairaorg-san uśmiechnął się nieustraszenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Walcząc z tobą czuję się szczęśliwy. Twoje ciosy są całkiem dobre. Minęło sporo czasu, od kiedy ostatnio z powodu ciosu dostałem krwotoku. Walcząc&lt;br /&gt;
z kimś podobnym do siebie, wtedy czuję się najbardziej szczęśliwy. Twój cios musiał być wyćwiczony? To coś, co można zrozumieć tylko po przyjęciu takiego&lt;br /&gt;
uderzenia. Nie martw się, przywal mi z pełną mocą! Czy to nie właśnie po to tu stoisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczułem się kompletnie poruszony jego charyzmatycznym uśmiechem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akceptowanie mnie... co za drań. Do tego będąc przeciwnikiem, którego muszę pokonać...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę jesteś przeciwnikiem, z którym będę musiał długo porozmawiać po skończonej walce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyciągnąłem pięści i przyjąłem postawę! Pancerz na brzuchu został odnowiony! A ja wycofałem się z obietnicy połamania mu ręki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet, jeśli przegram, to połamię mu obydwie ręce!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To jest moja odpowiedź dla ciebie, dawanie z siebie wszystkiego!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dalej! Hyoudou Issei! Skup się na pokonaniu mnie, pokaż mi moc Sekiryuutei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ok, nadchodzę!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
[Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost, Boost!!]&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpaliłem Dragon Shot w Sairaorg&#039;a-san, który biegł prosto na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie! Trzask!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pojedynczym horyzontalnym ruchem pięści Sairaorg-san odbił mój Dragon Shot prosto w ścianę sali treningowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Żadnego efektu! Jeśli nie jestem Gońcem, to moja magia jest za słaba!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Teraz jestem Wieżą! Muszę aż do samego końca radzić sobie za pomocą pięści! Nadszedł czas, aby bronić się przed kontratakiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymałem pięści wyciągnięte przed sobą, w postawie, wprost naprzeciwko Sairaorg&#039;a-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Chcesz wymieniać ze mną ciosy! Interesujące! Tylko spróbuj!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy Sairaorg-san wrzasnął, rzuciłem się do przodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ise-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Krzyknęła nagle Asia. Co się stało? Skierowałem ku niej swój wzrok, poczym Asia kontynuowała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naładuj się! Kiedy Ise-san dotknie p-p-p-piersi, stanie się znacznie potężniejszy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Eh?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słowa Asi zszokowały wszystkich. A potem Xenovia zrobiłakrótkie &amp;quot;haaaa&amp;quot;, jak gdyby nagle rozumiejąc, poczym podjęła w miejscu, w którym rozmowa&lt;br /&gt;
się urwała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, zgadza się! Issei jest Smokiem Piersi! Jego moce z pewnością wzrosną po dotknięciu naszych piersi! Buchou! Proszę, spełnij swój obowiązek jako&lt;br /&gt;
Księżniczka Zamiany tu i teraz!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Rias-oneesama! Nie przeszkadza mi to! Proszę, daj Issei&#039;owi-san moc p-p-piersi! Jak tak dalej pójdzie, to na pewno przegra!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Xenovia i Asia żywo błagały Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z kolei Buchou wydawała się poważnie zmartwiona tą nagłą prośbą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Asia! Xenovia! Wiem, że nie chcecie, żebym przegrała, ale błagam, nie wrzeszczcie tak głośno o naszych piersiach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale ta dwójka była całkowicie poważna. Oczy Asi były pełne łez.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To prawda! Tak długo, jak ma piersi Buchou, mój senpai może być nieskończenie potężny!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Gasper! Naprawdę, mój kouhai patrzył na mnie takim wzrokiem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! Seksualne pragnienia to źródło mocy Issei&#039;a!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Irina!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszyscy tak się o mnie troszczą. To pewnie dlatego, że nie chcą, żebym przegrał. Musiało to być strasznie skomplikowane, ale jednocześnie było też bardzo&lt;br /&gt;
pokrzepiające.&lt;br /&gt;
-...Naprawdę, dotykanie piersi dodaje mocy? Myślałem, że to tylko plotka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet Sairaorg-san się o to pyta?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To prawda.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Potwierdziła zdecydowanie Koneko! Przepraszam, jestem zboczeńcem! Jestem Cyckoryuutei!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ufufu, co zamierzasz zrobić? Rias?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno uśmiechała się subtelnie w stronę Buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...C-Chcesz dotknąć? Jeśli chcesz stać się silniejszy, t-to mogę...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz onee-sama była cała czerwona, gdy o to pytała!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchouoooooo! Naprawdę? Nawet przed twoim kuzynem!? Jeśli to naprawdę w porządku, to popieszczę je, aby stać się silniejszym!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czy tak to działa za każdym razem? Hmm, nigdy nie spotkałam się z takim zwyczajem w Asgardzie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Rossweisse-san mówiła ze skamieniałą twarzą, miało tu miejsce bardzo duże nieporozumienie!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Założę się, że Kiba śmiał się teraz niezręcznie, robiąc &amp;quot;ara, ara&amp;quot; !&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Pu, Puhahahahahahahaha!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san roześmiał się serdecznie, wydając się być bardzo rozbawionym.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc o to chodzi, dotykanie piersi Rias czyni cię silniejszym. Hohoho, zapamiętam to sobie... Sekiryuutei, dokończmy to innym razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san wyszedł z taką sugestią.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Mogę dalej walczyć!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak długo, jak dotykam piersi, mogę dalej walczyć! Z moją zboczoną naturą, obecny &amp;quot;ja&amp;quot;, może być w stanie wygrać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Twój duch jest wielki. Ja też mogę dalej walczyć - ale jeśli to potrwa, to nie będę w stanie się powstrzymać. Będę walczyć do ostatniego ciosu. Co byłoby &lt;br /&gt;
dla mnie wielką hańbą. W końcu, czy nie jesteś w trakcie przebudzania w sobie czegoś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Moje starania odkrycia moich własnych możliwości poprzez walkę zostały odkryte?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san założył swoją szlachecką szatę, podszedł do mnie i położył mi dłoń na ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zaczekajmy, aż ukończysz swoje przebudzenie. Walcz, będąc w pełni sił. Na takie starcie z Sekiryuutei&#039;em właśnie liczę. Nasz pojedynek rozstrzygnie się&lt;br /&gt;
podczas przyszłego Rating Game. Przed obliczem wszystkich VIP-ów, ale także zwykłego tłumu, aby określić nasze miary. Obojętnie czy jestem to ja, czy ty, obydwaj&lt;br /&gt;
mamy nasze własne marzenia, więc spotkamy się ponownie w czasie walki. Rias, a także jej sługi, do zobaczenia na scenie niosącej nasze marzenia. Przyjdźcie ze&lt;br /&gt;
wszystkim, co macie, a pokonam was moją pełną mocą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostawiając nam te słowa, Sairaorg-san oddalił się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Napięcie powstałe podczas walki się rozeszło, odwołałem zbroję.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama podszedł i zapytał się:&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak znajdujesz jego ataki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Zbyt podobne. Są tak podobne do moich własnych pięści, że to aż szokujące.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama uśmiechnął się i przytaknął.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, dokładnie jak twoje. Aby zrekompensować wszystkie swoje braki, trenował ze wszystkich sił. Właśnie w ten sposób zdobył taką moc. Całkowicie bezpośrednie&lt;br /&gt;
ataki, tego ogólnie brakuje wszystkim diabłom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Naprawdę, Sairaorg-san jest do mnie taki podobny. Kretyńsko bezpośredni. Ten sam typ. Stąd właśnie nasze wzajemne zrozumienie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...To było jedyne wyjście. Atak. Pokonanie przeciwnika.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie dlatego ten facet tak ciężko trenował.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak nawiasem mówiąc, to w tej walce użył magicznych pieczęci zwiększających siłę rąk i nóg.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Słowa Sirzechs&#039;a-sama jednocześnie podniecały mnie i szokowały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nieważne, jak silny bym nie był, ten facet zawsze będzie o dwa kroki przede mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dobrze było mieć cel. Nadawał on wartości wszelkim staraniom.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sirzechs-sama kontynuował z wyjaśnieniami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W Rating Game osiągnął już poziom doświadczonych królów. Wielokrotnie zdarzało mu się też zatrzymywać terrorystyczne działania Brygady Khaos. Jednak Ise-kun&lt;br /&gt;
też jest niesamowity, jako jeden z nielicznych, którzy walczyli z Sairaorg&#039;iem bez utraty swojej woli walki. A było już wiele przypadków, gdzie jego przeciwnicy&lt;br /&gt;
już nigdy jej nie odzyskali. Widząc bezsilność swoich ukochanych demonicznych mocy, przegrana z czystą fizyczną siłą ogromnie godzi w ich samoocenę. Wysoko klasowe&lt;br /&gt;
diabły posiadają ogromne pokłady dumy, ale nie potrafią się pozbierać w obliczu porażki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja... po prostu nie chcę przegrać. Nie chcę przegrać kolejnego Rating Game. Nigdy nie wygrałem w oficjalnym starciu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Walka z Diodorą się nie liczyła. Co prawda potężnie go skopałem, ale to nie było oficjalnie. Walka z Raizer&#039;em, z przewodniczącą Soną, obydwa te mecze przegrałem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc następnym razem na pewno...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przeciwko rodzinie Bael, przetrwam do końca i zdobędę zwycięstwo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sairaorg-san, pokonam cię i przewyższę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Proszę, czekaj cierpliwie na mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przełknąłem swój żal i odnowiłem moją determinację.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ise-oniisama. Kiedy Rias-oneesama ukończy liceum, dalej będziesz ją nazywał &amp;quot;Buchou&amp;quot;?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Właśnie kiedy miałem wracać do domu, słodki mały Mirikyasu-sama zadał mi to pytanie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...To...cóż, kiedy Buchou ukończy liceum...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak powinienem ją wtedy nazywać? Teraz o tym myśląc, to dwie onee-sama na swoim trzecim roku wkrótce opuszczą Klub Okultystyczny. W takim razie będzie też nowa Buchou.&lt;br /&gt;
...Nie będę już w stanie nazywać Buchou &amp;quot;Buchou&amp;quot;...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak mam ją wtedy nazywać? Rias-oneesama? Czy może &amp;quot;mistrz&amp;quot; będzie bardziej odpowiednie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Ale jest jedno imię, którego pragnę używać najbardziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Rias.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ jest częścią rodziny, ponieważ jest tą, którą kocham najbardziej. Nawet jeśli miałoby to być tylko raz, pragnąłbym ją tak nazwać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
CZĘŚĆ II&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nadszedł dzień szkolnej wycieczki.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Od wczorajszej nocy nie mogłem zasnąć z powodu podniecenia. Kiedy Buchou to odkryła, skończyłem śpiąc spokojnie w jej ramionach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Początkowo grzebiąc twarz w jej piersiach, to było wystarczające, aby na chwilę zapomnieć o wycieczce i dobrze spać, ale z powodu ekstremalnego podniecenia przez ten &lt;br /&gt;
krótki czas nie byłem w stanie zasnąć! Zaprawdę, poduszka z piersi Buchou była najlepsza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po tym wszystkim zmieniliśmy scenerię na poczekalnię dworca Ekspresu Tokyo. Grupa zgromadziła się w kącie pomieszczenia, tak, aby inni nas nie usłyszeli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tych, którzy zostali, tylko Buchou przyszła nas odprowadzić. Chociaż Akeno-san, Koneko-chan i Gasper też chcieli przyjść, ale niestety pierwszo i trzecioklasiści&lt;br /&gt;
mieli normalne zajęcia. A skoro nie mogli opuszczać się w nauce, tylko Buchou przyszła na dworzec. Tak w ogóle, jeśli chodzi o przygotowania do szkolnego festiwalu, to pierwszo&lt;br /&gt;
i trzecioklasiści nie mieli wyboru, jak tylko przejąć część zadań drugich klas. Plany Klubu Okultystycznego na festiwal nadal pozostawały tajemnicą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, przepustka dla każdego z was.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Gdy drugoklasiści szykowali się do odejścia, Buchou wręczyła nam coś w rodzaju karty, Każdy wziął po jednej i potwierdził.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To jest ta legendarna...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zapytał Kiba, a Buchou przytaknęła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, jest to wymagane, aby diabły mogły nacieszyć się Kyoto, tak zwana &amp;quot;Wolna Przepustka Autobusowa&amp;quot;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Skoro większość Kyoto stanowiły świątynie, czy raczej, Kyoto pełne było miejsc o silnej mocy duchowej, to stwarzało dla nas, diabłów, sporo niedogodności. W końcu kaplice&lt;br /&gt;
i świątynie są dla nas tabu - Jednak diabły mogą się poruszać wolno, używając tych przpustek, wydawanych przez byty( takie jak onmyoji i youkai) z Biura Spraw Wewnętrznych Kyoto.&lt;br /&gt;
Oczywiście potrzebny był też wążny powód.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Użyłyśmy tej samej przepustki rok temu. Tak długo, jak istniej ważny powód, wydadzą je nawet dla diabłów. Sługi Gremory, sługi Sitri, wysłanniku Nieba, jak dobrze jest &lt;br /&gt;
posiadać pewne znajomości?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou mrugnęła, a ja zakrzyknąłem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wspaniale! Niech żyją Gremory! Z tym możemy zwiedzić świątynię Kyomizu-dera, Kinkaku-ji i Ginkaku-ji?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, trzymajcie je tylko w spódnicy, albo w kieszeni mundurka, a będziecie mogli wejść do tych słynnych miejsc. - Bawcie się dobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak! &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiadając, od razu umieściliśmy karty w naszych kieszeniach. Z tym, na razie wszystko było w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Telefon Asi zadzwonił.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Halo, Kiryuu-san? Tak, Xenovia-san i Irina-san są tutaj razem ze mną.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wyglądało na to, że to Kiryuu-san dzwoniła. Asia skłoniła się Buchou, odbierając telefon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Więc, Rias-oneesama, będziemy się zbierać!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Idziemy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ruszamy!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, trzymajcie się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia, Xenovia i Irina pożegnały się z Buchou, odwróciły i odeszły. Czyżby chciały wszystko sprawdzić? Chyba spakowałem chusteczki i bieliznę poprawnie, ale sprawdzę to potem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Czas już na mnie. Przywiozę z powrotem trochę pamiątek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiba skłonił się, poczym podszedł do miejsca, gdzie zbierała sięjego klasa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostawiając tylko mnie i Buchou. Buchou zaczęła poprawiać mi kołnierz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Kołnierz. Dbaj o swój wygląd. Nawet w Kyoto, nie zapominaj, że jesteś uczniem Akademi Kuou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poprawiwszy kołnierz, Buchou położyła mi głowę na ramieniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Buchou?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Nawet, jeśli staram się to ukryć, to jestem taka sama, jak Akeno. Będę bardzo samotna, kiedy ciebie nie będzie. Ale stałam się odrobinę lepsza? W pierwszym semestrze&lt;br /&gt;
naprawdę nie mogłam znieść, że cię przy mnie nie było, ale teraz przynajmniej jestem w stanie wytrzymać te kilka dni.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou... Być może poświęcała mi stanowczo za dużo uwagi, czy to dlatego czuła się taka samotna z powodu rozłąki?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I ostatnio naprawdę traktowała mnie jak członak rodziny. Pewne ekspresje i zachowania występowały u niej znacznie bardziej naturalnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzymając dłoń Buchou, uśmiechnąłem się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-To lekka przesada. Nawet, jeśli nie mam mnie, to są Koneko-chan i Gasper.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Wiem, ale... Ciągle nie zdajesz sobie sprawy z własnej atrakcyjności. Ale właśnie to w tobie lubię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uśmiechając się gorzko, twarz Buchou się zbliżyła... i nasze wargi się spotkały.&lt;br /&gt;
-&lt;br /&gt;
Moja zdolność myślaenia właśnie poleciała przez okno, moja twarz stała się cała czerwona, zamurowało mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponieważ...!...Ponieważ! To był tak niespodziewany pocałunek!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Bu-bu-buchou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou uśmiechnęła się uroczo na moją zaskoczoną reakcję poczym pokazała mi język.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-TO jest pocałunek na pożegnanie. Czemu tak panikujesz? Nie jest to przecież pierwszy raz, kiedy się pocałowaliśmy. Powiedzmy tylko, że nawet jeśli to miało wyjść od ciebie&lt;br /&gt;
to jest w porządku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nawet jeśli tak mówisz! To wciąż szokujące!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Słysząc to, na ustach Buchou zagościł uśmiech żalu i powiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jestem tym zadowolona. Nawet, jeśli jesteśw Kyoto, zniosę tą samotność. Trzymaj się, Issei.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zrozumiałem! Będę się zbierał!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było niczym szczęśliwy omen! Ta wycieczka zarządzi!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I tak oto rozpoczeliśmy szkolną wycieczkę!&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_prolog&amp;diff=189857</id>
		<title>High School DxD - Tom 9 prolog</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=High_School_DxD_-_Tom_9_prolog&amp;diff=189857"/>
		<updated>2012-09-19T13:45:45Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Zero-sama: Created page with &amp;quot;==Żywot.0==  -Proszę... Ise-kun, daj mi...  Zdarzyło się  to pewnej nocy przed szkolną wycieczką.  Z rozpuszczonymi włosami, Akeno-san przygwoździła mnie do łóżka!...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;==Żywot.0==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę... Ise-kun, daj mi...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zdarzyło się  to pewnej nocy przed szkolną wycieczką.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z rozpuszczonymi włosami, Akeno-san przygwoździła mnie do łóżka!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san miała na sobie cienką yukatę, ale nosiła ją tak luźno, że zaczęła się zsuwać, &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
odsłaniając bladą, gładką skórę jej ramion. Nie tylko to, ale także okolice piersi były dość &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
mocno wystawione na widok...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PRZEŁKNIĘCIE.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie mogłem się powstrzymać przed przełknięciem śliny, nie mogąc oderwać wzroku od różowych istnień, naprzemiennie pojawiających się i znikających &lt;br /&gt;
z pola widzenia. Z uwodzicielskim wyrazem twarzy, Akeno-san pochyliła się, zbliżając się do mnie na czworakach!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z każdym ruchem jej spore piersi podskakiwały, tworząc obrazy, które będę wspominać ze łzami do końca życia!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ise-kun mnie porzuci i będzie się dobrze bawić w Kyoto...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san zapłakała smutnie, jej ramiona wokół mojej szyi, jej miękkie, gładkie ciało przylegające ciasno do mnieeee...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-O czym ty mówisz, Akeno-san, to tylko cztery dni i trzy noce, wkrótce znowu się zobaczymy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedziałem podnieconym głosem. Będąc szczerym, to mój umysł prawie odleciał z powodu uczucia ciała Akeno-san.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Yukata niemal całkowicie się zsunęła i Akeno-san zbliżała się do mnie kompletnie naga!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Masywny krwotok z nosa...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To był słodki aromat z czarnych włosów Akeno-san... Lekko podniesiona temperatura ciała, musiała dopiero co brać kąpiel.&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Akeno-san położyła się na mojej piersi i zabrzmiała tak, jakby się miała za chwilę rozpłakać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie będę cię widzieć przez całe cztery dni...? Mogę umrzeć z samotności...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
...Co to miało być? Od momentu walki z Lokim Akeno-san ukazywała coraz to mocniejsze pragnienia, abym ją rozpieszczał, kiedy byliśmy sami. Gdy &lt;br /&gt;
oglądaliśmy telewizję w salonie, przybliżała się i kładła mi głowę na ramieniu; kiedy zaprosiła mnie na zakupy i odpowiedziałem: &amp;quot;jestem teraz odrobinę zajęty&amp;quot;&lt;br /&gt;
zareagowała słodką, naburmuszoną miną. Kiedy zmieniłem zdanie na &amp;quot;Chodźmy!&amp;quot; , niemal natychmiast zmieniła ją ten niemożliwie uroczy uśmiech. W mowie i &lt;br /&gt;
zachowaniu, już zmieniła się w tak uroczą dziewczynę, że łatwo można by ją wziąć za osobę w moim wieku, lub nawet młodszą ode mnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Urocza onee-sama prześcigała Buchou w wielu sytuacjach. Pomimo, iż w szkole zachowywała się nadal jak zwykła onee-sama, to kiedy była przy mnie,&lt;br /&gt;
kompletnie się zmieniała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou i Akeno-san musiały tą sztukę &amp;quot;wykańczania mnie swoim urokiem.&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san wzięła mnie za rękę i złączyła swoje dziesięć palców z moimi. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Dlatego dziś w nocy zaspokoję cztery dni i trzy noce, jakie jesteś wart.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Za - zaspokoję...?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mózg prawie mi się gotował, jednak jakoś zdołałem się powstrzymać i zadać sobie to pytanie. Jeśli ta urocza Akeno-san zrobiłaby to ze mną, to mógłbym &lt;br /&gt;
dzisiaj spokojnie umrzeć, niczego nie żałując.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Tak, zaspokoić. Pieścić twoją skórę, być pieszczoną przez ciebie, czuć twoją męskość. Będę w stanie doświadczyć prawdziwego znaczenia bycia kobietą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej słowa były zbyt stymulujące, nie mogłem powstrzymać kolejnego krwotoku z nosa! Niedobrze, niedobrze!  Ona jest moją senpai! Nawet jeśli była tak &lt;br /&gt;
niesamowicie słodka, że można ją było wziąć za młodszą dziewczynę, to nie mogę zapomnieć, że to moja senpai!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak to możliwe? przecież jestem tylko kouhai...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Proszę, nie używaj tych terminów w takiej chwili...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san przerwała mi. Jej oczy zdawały się pytać: dlaczego?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ale, ale, Akeno-san jest moją senpai...&lt;br /&gt;
 &lt;br /&gt;
Akeno-san ścisnęła mocno prześcieradła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-W łóżku nie ma czegoś takiego, jak senpai czy kouhai. Są tylko mężczyzna i kobieta. I tylko to się liczy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-M - Mężczyzna i kobieta...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
PRZEŁKNIĘCIE... nie mogłem się przed tym powstrzymać. Mężczyzna! Kobieta! C-Co to ma być, jakąż to moc posiadają te erotyczne słowa!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Twarz Akeno-san się zbliżyła, moje wargi miały zaraz... Ah, właśnie. W takich to momentach najbardziej prawdopodobną do pojawienia się postacią była...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Akeno? Co ty robisz?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
... Wyczuwając ciężką do opisania demoniczną obecność, ostrożnie obejrzałem się do tyłu, tylko po to, by ujrzeć szkarłatnowłosą onee-sama z &lt;br /&gt;
uwolnioną niebezpieczną aurą. Oczywiście! Wiedziałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Długie, falujące szkarłatne włosy aż trzepotały od ekstremalnie silnej aury! Z pewnością tym razem zostanę zabity!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san zareagowała tylko zwykłym &amp;quot;Hufufu&amp;quot;, śmiejąc się uwodzicielsko i gładząc przy tym swoje długie, czarne włosy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ara, ara, straszne - - Onee-sama gapi się złowrogo na mnie i Ise-kuna. Czyżbyś, widząc nas w ten sposób, zrobiła się zazdrosna? Hufufu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Poszłam się tylko wykąpać, a ty już od razu przyszłaś uwieść Issei&#039;a, jak bardzo zuchwała się stałaś?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Zawsze jestem taka zuchwała, przez cały czas. Spójrz - - właśnie tak.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ciasno. Ocieranie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Akeno-san przycisnęła to swoje smukłe, gładkie ciało do mnie, a te rytmiczne ruchy stymulowały mnie całegooo! Twarz! Piersi! Ramiona! Uda! Ta unikatowa&lt;br /&gt;
kobieca miękkość i gibkość sprawiały, że czułem się tak, jakby całe moje ciało miało zaraz przestać funkcjonować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Dobrze powiedziane. Akeno-san jest zbyt przebiegła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- -! Trzeci głos! Mój rozum powrócił, aby ujrzeć kogoś tulącego od tyłu moją głowę. Przypatrując się uważnie - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Koneko-chan? Kiedy, kiedy ty...!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak, to była Koneko-chan. Czyżby ukrywała swoją obecność i zakradła się do pokoju? Miała na sobie cienką, białą szatę, kocie uszy i ogon, tuląc mocno&lt;br /&gt;
moją głowę swoim rozkosznym małym ciałem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mmmmm! Koneko-chan była taka gładka i mięciutka, i ten aromat...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Ja też nie chcę się z tobą rozstawać... Senpai, zróbmy dzisiaj leczenie sennjutsu za te kilka dni...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Koneko-chan przycisnęła się do moich pleców, na jej twarzy malował się wyraz samotności!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy to jest właśnie to niesamowite uczucie bycia tulonym od tyłu przez małą dziewczynkę!? Jej włochaty, biały ogon zawinął się wokół mojego nadgarstka.&lt;br /&gt;
Ah, miękkie futro ogona Koneko-chan jest takie miłe w dotyku...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak właściwie to, Koneko-chan! Tego typu śmiałe zachowanie miało mieć miejsce tylko między nami, a teraz nawet nie przeszkadza ci, by inni nas widzieli!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
A może to dlatego, że jadę na szkolną wycieczkę, że zachowujesz się jak Akeno-san!?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- N-Nawet Koneko... Ale Ise z pewnością jest mój... to mój ukochany Ise... Wszystkie posuwacie się za daleko!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To się zaczynało robić niepojęte. Buchou cała się przede mną trzęsła, jej nadąsana twarz na granicy łez!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Onee-sama, ta mina jest po prostu zbyt urocza!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
UDERZENIE.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Drzwi do pokoju otwarły się z głośnym trzaskiem, ukazując stojącą w nich Asię.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc całą sytuację, od razu zalała się łzami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Jak! Jak to  możliwe... Nie tylko Rias onee-sama, ale także Akeno-san i Koneko-chan! Ooh, ooh, ooh, pozostawiając tylko mnie...? Nie do przyjęcia!&lt;br /&gt;
Też muszę się dołączyć! Hej - -!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Asia wskoczyła na łóżko! Chwytając moją nogę, przytuliła ją tak, jak gdyby już nigdy nie miała zamiaru jej puścić!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie puszczę cię, Ise-san! Musimy dzisiaj spać razem!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To była chyba najlepsza sytuacja z możliwych! Akeno-san, Koneko-chan, a nawet Asia mocno mnie tuliły... Czy to właśnie było szczęście? Ale coś tutaj było&lt;br /&gt;
poważnie nie tak. Byłem bardzo szczęśliwy, to było całkowicie ponad moje siły, tylko dlaczego one ze sobą walczyły?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z pewnością była to piękna sytuacja, ale z jakiegoś powodu atmosfera zrobiła się strasznie napięta!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou, w końcu nie mogąc tego wytrzymać, zaczęła się po nas wydzierać.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Naprawdę! Wy wszyscy! Dlaczego nie słuchacie się swojej Pani!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Buchou wydała nam rozkaz jako Pani. Jednak dziewczyny nie miały najmniejszego zamiaru spokojnie się jej podporządkować.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ponieważ jest moim - -&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ise-san!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-...Senpai!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
- Ise-kun!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Nie! Jest mój~ ~!&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Płaczliwy krzyk Buchou rozległ się w całym domu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wraz ze zbliżaniem się szkolnej wycieczki moje łóżko zmieniło się w pole bitwy, które rozdarło moje uczucia pomiędzy szczęście, a obawę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Czy wycieczka w ogóle ma szansę przebiec w spokoju?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{| border=&amp;quot;1&amp;quot; cellpadding=&amp;quot;5&amp;quot; cellspacing=&amp;quot;0&amp;quot; style=&amp;quot;margin: 1em 1em 1em 0; background: #f9f9f9; border: 1px #aaaaaa solid; padding: 0.2em; border-collapse: collapse;&amp;quot;&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
| Cofnij do [[High_School_DxD_-_Tom_9_Ilustracje|ilustracji]]&lt;br /&gt;
| Powróć do [[High_School_DxD_(Polski)|strony głównej]]&lt;br /&gt;
| Przejdź do [[High_School_DxD_-_Tom_9_rozdzial_1 |rozdziału I]]&lt;br /&gt;
|-&lt;br /&gt;
|}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Zero-sama</name></author>
	</entry>
</feed>