<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Date_A_Live%3ATom_1_Epilog</id>
	<title>Date A Live:Tom 1 Epilog - Revision history</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Date_A_Live%3ATom_1_Epilog"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Date_A_Live:Tom_1_Epilog&amp;action=history"/>
	<updated>2026-05-03T18:39:30Z</updated>
	<subtitle>Revision history for this page on the wiki</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.43.1</generator>
	<entry>
		<id>https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Date_A_Live:Tom_1_Epilog&amp;diff=342996&amp;oldid=prev</id>
		<title>Dz0nyt3st: Pierwsza wersja (First version)</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://www.baka-tsuki.org/project/index.php?title=Date_A_Live:Tom_1_Epilog&amp;diff=342996&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2014-04-05T17:58:13Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Pierwsza wersja (First version)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;New page&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;==Epilog – Życie z Duchem==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 1===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„- To wszystko.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kotori znajdowała się w specjalnym pomieszczeniu komunikacyjnym na &amp;lt;Fraxinus&amp;gt; do którego dostęp miała tylko ona.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Siedząc przy okrągłym stole na środku pomieszczenia, Kotori przestawiła swój raport.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ten raport był odnośnie schwytania i przejęcia Ducha&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wokół stołu wliczając w to Kotori, można było wyczuć oddechy pięciu rożnych ludzi.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale - w rzeczywistości na &amp;lt;Fraxinus&amp;gt; znajdowała się tylko Kotori. Pozostali uczestniczyli w spotkaniu poprzez głośniki ustawione na stole.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„&amp;lt;i&amp;gt;...Więc to znaczy, że jego moc jest prawdziwa.&amp;lt;/i&amp;gt;”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział lekko przytłumionym głosem pluszak w kształcie kota który z wyglądu był brzydki, siedział on po prawej stronie Kotori.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Cóż, pomimo że aktualnie dźwięk dochodził z głośnika stojącego przed pluszakiem, w punktu widzenia Kotori i był on tak samo brzydki jak ten kot za głośnikiem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozostali nie mieli przekazu wideo i słyszeli tylko jej głos, ten stan rzeczy wyszedł Kotori przypadkowo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego powodu to pomieszczenie stało dziwną bajkową przestrzenią. Wyglądało to jak dzika impreza u Alicji w krainie czarów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Dlatego powiedziałam, że jeśli to Shidou będzie, to wszystko zadziała.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kotori dumnie założyła rękę na rękę,  następni mysz z płaczącą twarzą z lewej strony powiedziała cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„&amp;lt;i&amp;gt;Twoje słowa nie miały wystarczającej wiarygodności. W końcu nie możesz spodziewać się, że tak po prostu uwierzymy i w moc samo-regeneracji i umiejętność absorbcji mocy Duchów.&amp;lt;/i&amp;gt;”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kotori wzruszyła ramionami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale cóż, nic z tym nie mogła zrobić,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Prowadziła różne obserwacje i analizy aby potwierdzić umiejętności Shidou zajęło je to około pięciu lat.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odbywało się to nawet w trakcie budowy &amp;lt;Fraxinus&amp;gt; i zbierania załogi. Pod względem czasu wyszło to po prostu doskonale.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„&amp;lt;i&amp;gt;Jak wygląda obecna sytuacja z Duchem?&amp;lt;/i&amp;gt;”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem głos doszedł zza brzydkiego kota, a mianowicie z ekstremalnie głupio wyglądającego niebieskiego śliniącego się psa.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Monitorujemy jej stan od czasu kiedy dotarła na &amp;lt;Fraxinus&amp;gt;- jej stan jest bardzo stabilny. Żadne nawet najmniejsze zakłócenie w czasoprzestrzeni nie zostało wykryte. Ile dokładnie jej mocy zostało, musi to zostać dokładnie zbadane, ale na pewno nie jest na poziomie mogącym samym istnieniem zniszczyć świat.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Kotori i trzy z czterech pluszaków wstrzymało oddech jednocześnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„&amp;lt;i&amp;gt;Czyli w obecnym stanie, Duch może przebywać w tym świecie bez problemów?&amp;lt;/i&amp;gt;”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział brzydki kot podekscytowanym głosem. Kotori popatrzyła na niego z obrzydzeniem i spokojnie powiedziała &amp;#039;Tak&amp;#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„W dodatku, będzie jej trudno przenieść się do innego wymiaru bez swoich mocy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„&amp;lt;i&amp;gt;A jaki jest jest jego stan? Zabsorbował bardzo dużo mocy Ducha. Czy coś nadzwyczajnego się zdarzyło.&amp;lt;/i&amp;gt;”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tym razem, zapytała płacząca mysz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Na chwilę obecną nie wykryto, żadnych nieprawidłowości ani u Shidou ani na świecie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„&amp;lt;i&amp;gt;Jak to? One są katastrofami które mogą zniszczyć świat. Ich moc została zapieczętowana w człowieku i żadne nieprawidłowości się nie wydarzyły...&amp;lt;/i&amp;gt;”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział głupi pies.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Czyż, nie dostaliśmy pozwolenia, aby go użyć, ponieważ dowiedziono,  że  nie sprawi to żadnych problemów?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„&amp;lt;i&amp;gt;Kim dokładnie on jest? Z taką zdolnością... czy może być on Duchem?&amp;lt;/i&amp;gt;”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nie tylko pluszak miał głupi wyraz twarz, ten facet naprawdę był idiotą. Kotori westchnęła w myślach i posłusznie odpowiedziała.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„-Jego zdolność regeneracji wytłumaczyłam poprzednio. Odnoście absorpcji mocy badania są w toku. ”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Kotori, a pluszaki były przez chwilę cicho.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kilka sekund później pluszak który do tej pory nic nie powiedział, wiewiórka trzymająca orzecha, cicho powiedziała.  &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„&amp;lt;i&amp;gt;-W każdym bądź razie, Dowódczyni Itsuka, To jest wspaniały wynik. Spodziewam się, równie wielkich rzeczy w przyszłości.&amp;lt;/i&amp;gt;”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Tak jest.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po raz pierwszy Kotori wyprostowała się i położyła rękę na klatce piersiowej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
===Część 2===&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„...Ułaaaa.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Minął weekend następujacy po tym wydarzeniu. I teraz jest już poniedziałek.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Szkoła została całkowicie odbudowana przez Siły Naprawcze, większość uczniów była już w klasie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pośród nich, Shidou westchnął z roztargnienia i gapił w sufit klasy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tego dnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Shidou natychmiast zemdlał po wszystkim co się wydarzyło, a jak później otworzył oczy leżał w sekcji szpitalnej &amp;lt;Fraxinus&amp;gt;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie, przeszedł szereg szczegółowych badań medycznych w jednostce- od czasu jak zemdlał nie widział się w ogóle z Tohką. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nawet jak domagał się rozmowy z Tohką, otrzymywał jedynie odpowiedź, że uczestniczy ona w aktualnie badaniach, więc do samego końca nie mógł nawet na nią popatrzyć.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„..Ah.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Te dziesięć nerwowych dni które mineło od pierwszego spotkania z Tohką były bajeczne, przez pozostałe nudne normalne dni – szczerze mówiąc czuł pusty i bezsilny, prawie jakby umierał.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże... była jedną rzecz, która zaprzątała mu głowę jeszcze bardziej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dzień w którym Shidou, pocałował się z Tohką&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W momencie kiedy suknia Tohki rozpłynęła się i zniknęła – w tym samym czasie poczuł jak coś ciepłego wypełnia jego ciało.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Co to było właściwie za uczucie?&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po cichu dotknął swoich ust.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Trzy dni minęły, ale on nadał czuł to doznanie. Shidou lekko się zarumienił&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„...To była poważnie odrażające. Co ty robisz Itsuka?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„! T-Tonomachi. Mógłbyś się tak nie skradać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niespodziewanie zagadany Shidou wyprostował się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Dawałem znaki. Nawet zawołałem do ciebie. Jeśli zostanę samotny przez ciebie, to umrę z tego powodu.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc to, usiadł okrakiem na krześle który było przed Shidou, i oparł się łokciami na ławce Shidou. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Nie widziałem nic. Swoją drogą wracaj na swoje miejsce. Wychowawczyni zaraz przyjdzie.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Spokojnie. Tama-chan nieco się spóźni.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jeju... ona jest naszym nauczycielem. Powinieneś przestać z tą ksywą, brzmi ona jak imię dla kota lub jakiegoś innego zwierza.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Haha, ale to taka piękna ksywa, czyż nie? Pomimo różnicy wieku, dalej jest w polu moim zainteresowań.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Aha... więc oświadcz się jej. Z pewnością się zgodzi.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Że co? O czym ty mówisz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie drzwi do klasy zostały żywiołowo otwarte, a ramiona Shidou nieco zadrżały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
-Natychmiastowo w klasie zapanował zgiełk&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale to nic niespodziewanego, ponieważ Origami Tobiichi przyszła do szkoły cała w bandażach.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„...!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nic nie mógł na to poradzić, ale na chwile stracił oddech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Kiedy Realizer jest aktywny, większość obrażeń jest leczona natychmiastowo. Ale to, że po trzech dniach nadal ma tyle bandaży wskazuje, że były to poważne obrażenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„......”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystkie oczy były zwrócone w kierunku Origami, a ona szła chwiejnym krokiem w kierunku Shidou i zatrzymała się dopiero przed nim.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„H-Hej Tobiichi. Cieszę się, że dobrze się czu-”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaczął mówić, ale nagle Origami znikła z jego pola widzenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę pózniej, uświadomił sobie, że Origami wykonała głęboki ukłon.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-Tobiichi...!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W klasie zapanował hałas i wszyscy patrzyli się na Shidou i Origami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale Origami w ogóle się tym nie przejmowała i powiedziała do Shidou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„-Przepraszam. Chociaż to nie jest coś co można rozwiązać za pomocą samych przeprosin.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Z tego co słyszał póżniej- to Origami wykonała atak wymierzony w Tohkę. Prawdopodobnie przepraszała za to.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„C-C... Itsuka, czy coś zrobiłeś Tobiichi...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Nic nie zrobiłem! Jeśli bym zrobił to ja bym przepraszał!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Shidou odpowiedział Tonomachiemu który podejrzanie się na niego patrzył.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zresztą nie było sposobu aby dokładnie wytłumaczyć tą sytuacje. Shidou popatrzył się na Origami z powrotem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„W-Wybaczam ci, a teraz podnieś głowę...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedział Shidou i Origami posłusznie wyprostowała się.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Ale-”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie, złapała za krawat Shidou&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„--!?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jej chłodny wyraz twarzy wcale się nie zmienił, Origami zbliżyła do niego swoją twarz.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Bez oszukiwania.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„......Co?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaczynając od Shidou, oczy wszystkich przyglądających się Origami otwarły się szeroko ze zdziwienia,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jak by to było zgrane w czasie, dzwonek zasygnalizował rozpoczęcie godziny wychowawczej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wpatrując się w Origami i Shidou z zainteresowaniem, uczniowie wrócili na swoje miejsca. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, Origami pozostał w pozycji z której wpatrywała się w twarz Shidou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy bogini zbawienia się pojawiła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Dzieeeeeeeeeń Dobry, wszystkim. Godzina wychowawcza się zaczyna.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Do klasy weszła nauczycielka Tama-chan.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„...? T-Tobiichi-san, co ty robisz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„......”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Origami w ciszy spojrzała na Tamae, potem puściła krawat Shidou i wróciła na swoje miejsce.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Niestety było ono obok Shidou, więc nie mógł odetchnąć z ulgą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„O-Okej, czy wszyscy już siedzą?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Widząc niespokojną atmosferę w klasie, Tamae zapytała niezwykle radosnym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wtedy klasnęła rękoma, tak jakby sobie coś przypomniała, i kiwnęła głową.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„No właśnie, zanim rozpoczniemy lekcje, mam dla was niespodziankę! -Proszę wejdź! ”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała a następnie zawołała do kogoś znajdującego się za drzwiami przez które weszła.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Mmm.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W odpowiedzi na zaproszenie dziewczyna weszła do klasy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„-”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W tym samym czasie szczęka opadła zarówno Shidou jak i Origami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„-Zostałam przeniesiona do tej klasy dzisiaj, nazywam się Tohka Yatogami&amp;lt;ref group=&amp;quot;1G&amp;quot;&amp;gt; 夜刀神 =&amp;gt; 夜 (Noc) 刀 (Miecz) 神 (Bóg), więc jest  to coś w stylu &amp;quot;Nocny miecz Boga&amp;quot;.&amp;lt;/ref&amp;gt;. Miło mi was poznać.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ubrana w mundurek szkolny, Tohka stała i miała na twarzy wielki uśmiech.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W obliczu tej piękności, na którą samo patrzenie mogło uszkodzić wzrok, w klasie znowu zrobiło się hałaśliwie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ignorując wszystkie spojrzenia, Tohka wzięła kawałek kredy i napisała na tablicy swoje imię. Potem kiwnęła głowa na znak samozadowolenia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Cz... ty, czego ty tutaj...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eee?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tohka odwróciła się w stronę głosu który usłyszała, następnie jej twarz bardzo rozpromieniała ze szczęścia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Shidou! Tęskniłam za tobą!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zawołała go głośno po imieniu i podeszła do prawej strony jego biurka - stała w miejscu gdzie znajdowała się Origami przed chwilą.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jeszcze raz, Shidou znalazł się w centrum uwagi całej klasy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nagle wszyscy zaczęli szeptać, na temat teorii co łączy tych dwoje oraz jakie to ma powiązanie ze stanem zdrowia Origami. Szeptom nie było końca.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pot pojawił się na czole Shidou, kiedy mówił ściszonym głosem tak aby inni uczniowie tego nie usłyszeli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„T-Tohka...! Czemu tu jesteś?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Badanie i cała reszta zostały zakończone. -Wychodzi na to, że ponad 99% mojej mocy znikło.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Odpowiedział Tohka, również ściszonym głosem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Cóż-wszystko się skończyło dobrze dla mnie. Świat nie będzie już płakał, z powodu samego mojego istnienia. A twoja siostra, zrobiła dla mnie wiele dobrego.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„A-A twoje nazwisko...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jakie było jej imię? Ta śpiąca kobieta mi je nadała.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Jeju...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Shidou podrapał się po głowie i położył ją na biurku.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Był zadowolony, że pozwolono Tohce wyjść na wolność, ale prawdopodobnie można było to inaczej zrobić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale ten niewinny wygląd,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co się stało Shidou. Wyglądasz na smutnego -Aha, pewno byłeś samotny, kiedy mnie nie było, tak?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała to całkowicie poważnie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale wystarczająco głośno aby inni usłyszeli.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zgiełk w klasie osiągnął szczyt.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nigdy w życiu nie czuł się tak zawstydzony  jak teraz, pomimo tego Shidou zdołał wydobyć z siebie kilka słów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co... nie opowiadał jakiś dziwnych rzeczy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Hmpf, aleś nieczuły. Mimo tego, że goniłeś za mną jak szalony wtedy.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mówiąc to, Tohka złapała się za policzki i  miała zakłopotany wygląd.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„&amp;lt;i&amp;gt;-!?&amp;lt;/i&amp;gt;”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Poczuł jak atmosfera się zmieniła. Niektórzy uczniowie wysyłali nawet sms w ukryciu spod biurka. To nie będzie długo, zanim cała szkoła będzie znała Shidou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Shidou spróbował jeszcze raz tylko głośniej.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„N-Nie Tohka! Mówienie takich rzeczy spowoduje tylko wszyscy źle to zrozumieją.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eee? Mówisz, że to nieporozumienie? Mimo, że to był mój pierwszy raz...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„&amp;lt;i&amp;gt;--,......!?&amp;lt;/i&amp;gt;”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uderzenie krytyczne. Prawdopodobnie Kotori i Reine nauczyły ją czegoś niepotrzebnego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ignorując polecenia nauczyciel, klasa oszalała..&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Następnie Tohka przesunęła się lekko z prawo.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eh...?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na wprost zadziwionych oczy Shidou, coś podobne do długopisu, przeleciało tuż obok niego z niezwykłą prędkością. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;quot;Uuu!?&amp;quot;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Zaskoczony popatrzył w kierunku z którego nadleciał długopis. Origami była cały czas w pozie wskazującej, że to ona rzuciła długopisem, jednocześnie miała chłodny wyraz twarzy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„...Co?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Oczy Tohki i Origami się spotkały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Co do cholery, ty tutaj robisz?”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„To mój tekst.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Natychmiastowo sytuacja stała się krytyczna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jednakże, obydwie nie miały żadnego zamiaru walczyć tutaj.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale to było oczywiste, jedna niemal całkowicie straciła swoją moc, a druga nie ma wyposażenia i jest ranna.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„O-Okej! Stop! Koniec tego, natychmiast! Ok! Żadnych bójek!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nauczycielka Okamine pośpiesznie przywołała obydwie dziewczyny do porządku i jakoś udało się jej rozładować sytuacje.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Chwilę później.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Więc, Yatogami-san będziesz siedzieć...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nauczycielka zaczęła szukać miejsca dla Tohki ale,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Nie ma potrzeby. -Idź z stąd.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tohka groźnie popatrzyła się na uczennicę siedzącą obok Shidou - z przeciwnej strony niż Origami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Eee!”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Uczennica, aż spadła z krzesła, z powodu presji jaką wywarła na niej Tohka.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Dziękuje.”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Powiedziała Tohka i spokojnie usiadła na krześle i popatrzyła na Shidou.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale zamiast spotkać się wzrokiem z Shidou, spotkała się  z wzrokiem Origami.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ciszy obie na siebie się patrzyły.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Shidou był przeogromnie zadowolony, że Tohka mogła dalej mieszkać na tym świecie. Również był wdzięczny Kotori i jej załodze za to co zrobili.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ponadto, czuł ulgę, że Origami przeżyła i ma się dobrze.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
To było bez wątpienia, najlepsze możliwe zakończenie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ale, to było...&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
„Uuuuuuugh...”&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Otoczony dziwnymi spojrzeniami z obu stron, Shidou złapał się za głowę.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
==Przypisy==&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;references group=&amp;quot;1G&amp;quot;/&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;noinclude&amp;gt;&lt;br /&gt;
{{Navigation&lt;br /&gt;
    | Date A Live Polski&lt;br /&gt;
    | [[Date A Live:Tom 1 Rozdział 5|Rozdział 5]]&lt;br /&gt;
    | [[Date A Live:Tom 1 Posłowie|Posłowie]]&lt;br /&gt;
}}&lt;br /&gt;
&amp;lt;/noinclude&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Dz0nyt3st</name></author>
	</entry>
</feed>